Page 1

PAULINA KRZYŻANIAK. FOT: MARCIN IGNASIAK

www.openscotland.pl ▶ ISSN ▶ 2052-2738 ▶ ISSUE ▶ 17 ▶ | 17 | 05 | 2013

OPEN ▶ POLISH MAGAZINE ▶ IN UK

Paulina Krzyżaniak, poetka, prozaiczka I reżyserka filmów krótkometrażowych. Autorka noweli „Skutki niepożądane”. z pAULINĄ kRZYŻANIAK ROZMAWIA dAMIAN bILIŃSKI

SKUTKI


SPIS TREŚCI ► 02

| W dzisiejszym numerze | | Str. 04 | Od redaktora naczelnego - Wstępniak. Tako rzecze...

| Str. 05 | Aktualności

- Fatalne błędy w NHS - Wyłudzali zasiłki - Brak lekarzy w UK - Duchowny opuścił Szkocję - Głos zza krat - Wycieczki do obozu - Eurosceptyczne UK

| Str. 08 | zdrowie

- Opalajmy się, słońce to zdrowie

| Str. 09 | ekonomia

PAULINA KRZYŻANIAK, PoetKA, PRoZAIcZKA I ReŻYseRKA fILmów KRótKometRAŻowYch. AUtoRKA NoweLI „sKUtKI NIePoŻądANe”. z pAULINĄ kRzYŻANIAk ROZMAWIA dAMIAN bILIŃSkI

SKUTKI

OPEN POLISH MAGAZINE IN UK

Redaktor Naczelny | Damian Biliński | ip.openscotland@gmail.com | Tel: 07923378062 Z-ca Redaktora Naczelnego | Gosia Szwed | lejdiz.magazine@gmail.com Reklama i Marketing | Małgorzata Bilińska | mb.openscotland@gmail.com Skład i Grafika | Małgorzata i Damian Bilińscy | Wydawca | Interactive Publishing | SCOTLAND | Strona interneowa | www.openscotland.pl | Tel: 07923378062 Współpraca | Anna Kutera, Beata Waniek, Ela Rygas, Joanna Goldberg, Katarzyna Campbell, Małgorzata Bilińska, Marta Jadwiga Wiejak, Natalia Ślesińska, Sandra Paziewicz, Damian Świątek, Marek Wardęga, Mateusz Biskup, Piotr Reszczyński OPEN POLISH MAGAZINE jest redagowany przy współpracy z serwisami: Lejdiz Magazine.com | polsport.co.uk Poglądy zawarte w felietonach, opiniach i komentarzach są osobistymi przekonaniami autorów i nie zawsze pokrywają się z poglądami redakcji Open Polish Magazine. Redakcja nie odpowiada za treść ogłoszeń i reklam. Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych i zastrzega sobie prawo do skracania i przeredagowywania tekstów. Publikowanie zamieszczonych tekstów oraz zdjęć bez wyraźnej zgody redakcji jest niezgodne z prawem.

- Kobiety bez pracy - Liderzy biznesu mówią TAK - Internet w pociągu - Dobre wyniki w szkockiej gospodarce

| Str. 12 | społeczeństwo

- Tolerancja według... - Czasem śpię jak Margaret Thatcher - Wrota przyjemności czyli trochę seksu

| Str. 21 | temat numeru

- Skutki niepożądane - rozmowa

| Str. 27 | Open galeria - Monika.S.Jakubowska

| Str. 38 | Open kultura

- On i jego żebro - felieton - Harbours Arts Festival - festiwal - Misja w Syrii - HISTORIA - Alicja Maria Kuberska - POEZJA

| Str. 50 | SPORT

- Praktycznie Święty spokój - FC Cobalt (prawie) mistrzem - Cierzniak obronił karnego - London Eagles uruchamia klubowy sklep - Kuszczak pozostaje w Championship

17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► SZTUKA ► KULTURA ► ROZRYWKA ► HISTORIA ► WYWIAD ► FELIETON

PAULINA KRZYŻANIAK. FOT: MARCIN IGNASIAK

www.openscotland.pl ▶ ISSN ▶ 2052-2738 ▶ ISSUE ▶ 17 ▶ | 17 | 05 | 2013

OPEN ▶ POLISH MAGAZINE ▶ IN UK


REKLAMA ► 03

www.openebusiness.biz

Fot: Fotolia

OGŁOSZENIA DROBNE ORAZ KATALOG FIRM ZA DARMO NA STRONIE www.openebusiness.biz

*

Nie piszemy małymi literkami! NASZA OFERTA DOSTĘPNA JEST PRZEZ CAŁY ROK! www.openebusiness.biz  www.openscotland.pl


Cyberiada na dobre i na złe

specjalistów złożony z onkologów, genetyków, chirurgów, psychologów. Daje się jej czas na podjęcie decyzji, szczegółowo wyjaśnia kolejne etapy postępowania. A potem jest ona pod opieką psychologa do końca życia.

W świecie, który znamy, od zawsze odbywa się walka plusów z minusami, początku z końcem, skończoności z nieskończonością, dobra ze złem i rzecz oczywista, życia ze śmiercią. Nigdy nie zaznamy tylko zła i, nigdy nie będzie tylko dobrze. Gdyby na świecie miało zapanować tylko zło, z pewnością unicestwilibyśmy się szybciej, zanim zrozumielibyśmy tę oczywistość. Nie inaczej jest z dobrem. Gdyby na świecie istniało tylko miłe i przyjemne, słodkie, ciepłe, pomocne i bezinteresowne, nie wiedzielibyśmy, czy życie nasze jest, czy tylko jest odbiciem. I choć intuicyjnie wybralibyśmy życie lustrzane zamiast istnienia w cierpieniu lub nie istnienia w ogóle, to tak naprawdę trudno przewidzieć, czym ów życie w zwierciadle by się okazało. Innymi słowy, jak mówił Stanisław Lem, „gdyby ludzie od jaskiniowej epoki robili tylko to, co wyglądało na możliwe, do dzisiaj siedzieliby w jaskiniach”. A zatem, do wymienionych walk, niejako z konieczności, należy dołączyć zmaganie możliwości z niemożliwością. O dokonaniu mastektomii przez Angelinę Jolie, najpierw dowiedziałem się na FB, dzięki znajomej. Potem otworzyłem jeden z serwisów informacyjnych. Kolejny serwis, mówił o tym samym, ale nieco w innym tonie. Komentarze były bezlitosne zarówno z jednej, jak i z drugiej strony. Następnie zaczęli wypowiadać się celebryci i, co gorsze, niektórzy politycy. I jakby tego było mało, kolejka w Lidlu. Że taka to może, że cycki sobie ucięła, że to na pokaz, że poprzewracało się tu i ówdzie i, że teraz to wszystko można wymienić: żebro, śledzionę, wątrobę i, że to bez sensu, bo świat się kończy. I owszem kończy się, gdzieś przy kasie, gdzieś przy linii produkcyjnej, gdzieś w mechanice, niekoniecznie kwantowej, i tam, gdzie brak elementarnej wiedzy, otwartości, tolerancji i zwykłej życiowej praktyki, ba, zaczyna się i kończy, gdzieś na ścianach jaskini oświetlanej małym promykiem światła. Bo gdzie jak gdzie, ale w „polskiej jaskini” najważniejsza jest ciemność. Choć niektórzy politycy nazywają to profilaktyką. Jednakże, prof. dr. hab. Janusz Limon, kierownikiem Katedry i Zakładu Biologii i Genetyki

Tymczasem, amerykańscy naukowcy używając tej samej metody, której używali brytyjscy naukowcy do sklonowania owieczki Dolly, wyhodowali z komórek skóry embrionalne komórki macierzyste. W świetle przeróżnych badań, dokonanie amerykańskich naukowców jest dla świata medycznego, przełomowe. Dlaczego? Otóż nowa technika nie wymaga użycia ludzkich embrionów do stworzenia komórek macierzystych, które zdolne są do przekształcenia się w każdy inny typ komórek, np. w komórki budujące mięsień sercowy, kości, komórki mózgowe i inne typy komórek ludzkiego ciała, a nawet człowieka włącznie. Czy grozi nam zatem klonowanie człowieka? Śmiem twierdzić, iż źle zadałem pytanie. Bowiem w świetle ewolucji człowieka, świadomości, nauki i techniki nie jest kwestią, czy to się stanie, a kiedy? Uważam, że w obliczu wielu ludzkich problemów i cierpienia, a także niektórych marzeń, powinno stać się to, jak najszybciej. A stanie się to nie wtedy, gdy z mównicy kościelnej lub sejmowej przemawiać będą ideolodzy lub laicy, a z krwi i kości naukowcy. GUMed o mastektomii Angeliny Jolie mówi, że wyznanie Angeliny znaczy więcej, niż pielgrzymki do Ministerstwa Zdrowia. Bo jak podkreśla, trudno lekarzom specjalistom oraz naukowcom, przebić się z problemem nowotworów dziedzicznych do świadomości urzędników i opinii publicznej: - Piersi usuwa się podskórnie, z zachowaniem brodawki, i wszczepia kobiecie implanty. NFZ finansuje ten zabieg, kobieta musi sobie jednak kupić implanty. Mamy na Pomorzu pacjentki, które zdecydowały się na obustronną mastektomię i tego nie żałują. Model opieki nad takimi kobietami w krajach anglosaskich różni się jednak od polskiego. W krajach anglosaskich kobietą przed i po mastektomii profilaktycznej opiekuje się sztab

Wspomniany przeze mnie na początku Stanisław Lem mówił, że „Każda bez wyjątku nowa technologia ma awers korzyści i zarazem rewers nowych, nieznanych dotychczas bied”, ale powiedział również, że „Ludzie zbudują, mimo wszystkie zawody, klęski i tragiczne omyłki, lepszy świat. Gdybyśmy nie mieli działać z tą myślą, utracilibyśmy wiarę w człowieka i jego możliwości, a wtedy lepiej byłoby nie żyć”. Innymi słowy, niech niemożliwe stanie się możliwością. Reszta to marność... Tako rzecze...

Damian Biliński Redaktor Naczelny

17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► SŁÓW KILKA

SŁÓW KILKA ► 04


ANGLIA

WYŁUDZALI ZASIŁKI

AKTUALNOŚCI ► 05 ANGLIA

» POLSKI GANG WYŁUDZAJĄCY ZASIŁKI W WIELKIEJ BRYTANII KOŃCZY TAM, GDZIE JEGO MIEJSCE, CZYLI W WIĘZIENIU. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy aresztował pięciu przywódców, którzy kierowali dwoma grupami przestępczymi. Szajki wyłudziły łącznie co najmniej 1,2 mln zł zasiłków socjalnych w Wielkiej Brytanii.

fatalne błędy nhs » WEDŁUG ZGROMADZONYCH INFORMACJI PRZEZ

SŁUŻBĘ ZDROWIA, ZABIEGI HIRURGICZNE W WIELKIEJ BRYTANII NIE STOJĄ NA WYSOKIM POZIOMIE. BŁĘDY I ZANIEDBANIA, A NAWET POZOSTAWIONE W CIAŁACH PACJENTÓW NARZĘDZIA TO TYLKO NIEKTÓRE Z GRZECHÓW NHS. Przypadków fatalnej obsługi pacjenta jest coraz więcej i niestety nie zawsze kończą się dobrze. Według danych 214 osobom zoperowano nie to, co trzeba, natomiast co najmniej 320 pacjentów zaszyto z narzędziami chirurgicznymi wewnątrz ciała. Ministerstwo zdrowia wprawdzie tłumaczy się z lekarskich pomyłek, iż nie powinny się wydarzyć, ale fakty są okrutne, np: 73 pacjentom, założono sondy do karmienia i podawania leków nie do żołądka, ale do płuc; 58 osób z kolei doznała błędu lekarskiego w postaci źle założonych protez lub implantów. Skrajnym przykładem błędu lekarskiego jest sprawa Donny Bowett, której zaszyto w brzuchu chirurgiczne kleszcze. Przypadków ujawniających poważne błędy i zaniedbania lekarskie jest niestety o wiele więcej. db | Fot | Fotolia

Jak poinformowała rzeczniczka kujawsko-pomorskiej policji kom. Monika Chlebicz, przestępczy proceder przebiegał w sposób prosty i banalny: przestępcy docierali do osób mających trudną sytuację materialną, a następnie przewozili je do Wielkiej Brytanii. Celem podróży miała być pomoc w załatwieniu pracy. W tym celu dokonywano niezbędnych formalności w bankach i urzędach. Niestety osoby wykorzystane do wyłudzania pieniędzy nie znały języka angielskiego i nie były świadome, że biorą udział w przestępstwie. Po załatwieniu wszelkich formalności nabici w przysłowiową butelkę osoby dowiadywały się, że nie znaleziono im żadnej pracy, i dlatego musiały wracały do Polski. Proceder trwał przez kilka lat i stanowił stałe źródło dochodu dla członków grup przestępczych. db | Fot | Fotolia

ANGLIA

17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► AKTUALNOŚCI

brak lekarzy w uk » Chyba nie ma tygodnia, aby o służbie

zdrowia w Wielkiej Brytanii nie mówiło się w kontekście problemów. Tym razem chodzi o niedobór lekarzy. Według dziennika Daily Mail, w przychodniach w Wielkiej Brytanii, brakuje po prostu lekarzy. Te niepokojące dane dotyczą całej angielskiej służby zdrowia, ale najgorzej jest w małych miejscowościach i wsiach. Według brytyjskiego dziennika, przychodnie robią co mogą, aby wypełnić lukę niedoboru lekarzy, np.: ściągają słabo mówiących w języku angielskim lekarzy zza granicy. Niektórzy z nich, aby pojawić się na dyżurze w Londynie, potrafią przylecieć z odległych miejsc w Europie, samolotem. Ponadto, dziennik Daily Mail, cytuje jednego z pracowników największej sieci przychodni w Anglii, który ujawnił, że na nocnych dyżurach pracują same pielęgniarki. Według pracownika, są one odpowiednio przygotowane jedynie do podstawowych badań, jednakże w sytuacji zagrożenia życia z pewnością nie mogłyby sobie poradzić. db | Fot | Fotolia


17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► AKTUALNOŚCI

AKTUALNOŚCI ► 06 Szkocki duchowny katolicki, arcybiskup metropolita Saint Andrews i Edynburga i przewodniczący Konferencji Biskupów Szkocji, kardynał Keith Michael Patrick O’Brien urodził się 17 marca 1938 w Ballycaste, w Północnej Irlandii. Studiował na uniwersytecie i seminarium w Edynburgu; przyjął święcenia kapłańskie również w Edynburgu

»

Według BBC, Kardynał Keith O’Brien, który w lutym bieżącego roku podał się do dymisji po aferze seksualnej, opuścił Szkocję na kilka miesięcy. Informację potwierdził również Watykan, który z aprobatą przyjął decyzję Kardynała. W jakim celu Keith O’Brien, opuścił Szkocję? Jak donosi BBC, duchowny opuścił Szkocję „w celu odnowy duchowej, modlitwy i pokuty”. Przypomnijmy, że w wywiadzie dla BBC, krótko przed wyborami na Papieża, kardynał opowiadał się za tym, aby księża mogli żenić się i mieć dzieci. Argumentował to m.in. tym, że wielu kapłanów z trudem radzi sobie z celibatem. Z kolei o małżeństwach homoseksualnych mówił, że to groteska i łamanie powszechnie uznawanych prawa człowieka.

SZKOCJA

Duchowny opuścił Szkocję w celu pokuty » Kardynał Keith O’Brien, były zwierzchnik Kościoła Katolickiego w Szkocji, oskarżany o molestowanie seksualne, zwolennik związków małżeńskich wśród duchowieństwa, przeciwnik związków homoseksualnych – opuścił Szkocję.

Szkocki duchowny katolicki, arcybiskup metropolita Saint Andrews i Edynburga i przewodniczący Konferencji Biskupów Szkocji, kardynał Keith Michael Patrick O’Brien urodził się 17 marca 1938 w Ballycaste, w Północnej Irlandii. Studiował na uniwersytecie i seminarium w Edynburgu; przyjął święcenia kapłańskie również w Edynburgu, z rąk kardynała Gordona Graya 3 kwietnia 1965. Przez 20 lat prowadził działalność duszpasterską w archidiecezji Saint Andrews i Edynburg; był także kapelanem w kilku szkołach. W wyniku seks afery podał się do dymisji i nie wziął udziału w wyborze nowego papieża. Tekst | db Fot | za poperesigns.net


SZKOCJA

wycieczki do obozu

AKTUALNOŚCI ► 07 ANGLIA

» Jak poinformowała stacja BBC, rząd w

Szkocji przeznaczy 500 tys. funtów na finansowanie wycieczek młodzieży do muzeum niemieckiego obozu w Auschwitz-Birkenau.

głos zza krat » Referendum w sprawie niepodległości

Szkocji odbędzie się za rok, ale pomysłów na zwiększenie wyborczej frekwencji szuka się już dzisiaj. Według partii Liberalnych Demokratów, szansę na głosowanie powinni otrzymać więźniowie odbywający kary krótkoterminowe.

Pieniądze otrzyma organizacja Holocaust Educational Trust (HET), będąca organizatorem programu „Lessons from Auschwitz”. Wycieczki mają na celu uświadomienie młodzieży, do jakich skutków mogą prowadzić uprzedzenia wobec mniejszości narodowych, ale przede wszystkim czym jest rasizm. Premier Szkockiego rządu Alex Salmond, o akcji wypowiedział się pozytywnie mówiąc: – Nie wolno dopuścić byśmy jako społeczeństwo stali się nieczuli na niebezpieczeństwa uprzedzeń, nietolerancji, dyskryminacji i nienawiści. Dlatego słuszne jest, by rząd finansował możliwość pogłębienia wiedzy młodzieży w tej formie. Według statystyk blisko tysiąc szkockich nastolatków odwiedziło niemiecki obóz w Auschwitz-Birkenau. Podobny projekt prowadzony przez Holocaust Educational Trust (HET), realizowany jest również w szkołach angielskich. db | Fot | (Auschwitz) israelarbeitergallery.org

SZKOCJA

Rzeczniczka partii Alison McInnes, argumentuje, że możliwość głosowania powinna obejmować jak największą grupę ludzi: – Generalnie nowy rząd wybiera się na najbliższe pięć lat, ale referendum niepodległościowe może zmienić cały kraj na następne pięć stuleci. Powinniśmy poważnie zastanowić się nad udzieleniem możliwości podjęcia decyzji przez więźniów. Alison McInnes uważa, że skoro podstawowym celem więźnia jest jego rehabilitacja to, tym bardziej rząd powinien umożliwić tym osobom sposobność większego zaangażowania się w procesy społeczne, dzięki którym mogą ponownie wrócić do wspólnoty społecznej, odgrywać w nim pozytywną rolę, a także wziąć na siebie ciężar odpowiedzialności. db | Fot | Fotolia 17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► AKTUALNOŚCI

eurosceptyczne uk » Według brytyjskiego dziennika „The Guardian”, eurosceptyczna i antyimigracyjna Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (Ukip) osiągnęła na Wyspach rekordowe, bo aż 18-procentowe poparcie.

W tym samym czasie największe partie na Wyspach, swoich zwolenników tracą. Na pierwszym miejscu wciąż pozostaje opozycyjna Partia Pracy (34 proc.), na drugim miejscu utrzymuje się rządząca Partia Konserwatywna (28 proc.), a na trzecim koalicyjny partner, Liberalni Demokraci (11 proc.). Według dziennika „The Guardian”, poparcie dla trzech największych partii maleje, a powodów należy doszukiwać się w rozczarowaniu wśród wyborców, którzy swoje sympatie wyborcze przerzucają na partię Zielonych, oraz na partie skrajnie prawicowe. Według komentatora brytyjskiego dziennika: – Wygląda na to, że w wyłaniającym się, potencjalnie zgubnym, krajobrazie politycznym, Nigel Farage (szef partii Ukip) zaspokaja apetyty wyborców na radykalne rozwiązania. Jesteśmy świadkami społecznej rewolty przeciw całej klasie politycznej. db | Fot | (Nigel Farage ) za mirror.co.uk


ZDROWIE ► 08 17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► ZDROWIE

Dzieje się tak dlatego, że promienie UV uwalniają tlenek azotu – związek chemiczny, który obniża ciśnienie. To jednak nie koniec testów jakie zaplanowali naukowcy z University of Edinburgh. Kolejnym etapem ma być sprawdzenie zależności między rakiem skóry a długością przebywania na słońcu, a także wpływ promieni słonecznych na zawały serca.

» Badania sugerują, że promienie słoneczne po-

Naukowcy: opalajmy się, słońce to zdrowie

ZDROWIE

» Naukowcy z University of Edinburgh uważają, że dobroczynne efekty korzystania z kąpieli słonecznych są zdecydowanie większe niż ryzyko raka skóry.

zwalają zmniejszyć ciśnienie krwi, a tym samym ryzyko wylewu i ataku serca, co może przyczynić się do przedłużenia życia. Problemy z sercem i wylewy związane z wysokim ciśnieniem krwi co roku zabijają w UK około osiemdziesiąt razy więcej ludzi, niż rak skóry – główne zagrożenie płynące z nadmiernego opalania się. W badaniu wpływu promieni słonecznych na ciśnienie krwi wzięło udział 24 wolontariuszy. Eksperyment polegał na wystawieniu ochotników na oddziaływanie promieni UV, a następnie porównaniu wyników z tymi, które uzyskano poddając wolontariuszy działaniu ciepła lamp, które nie wytwarzały promieni. Okazało się, że ciśnienie krwi znacząco spadło po oddziaływaniu promieni UV, nie zmieniło się natomiast pod wpływem samego ciepła. Naukowcy twierdzą, że oznacza to, iż to właśnie promieniowanie słoneczne przynosi korzyści dla zdrowia. Dzieje się tak dlatego, że promienie UV uwalniają tlenek azotu – związek chemiczny, który obniża ciśnienie. To jednak nie koniec testów jakie zaplanowali naukowcy z University of Edinburgh. Kolejnym etapem ma być sprawdzenie zależności między rakiem skóry a długością przebywania na słońcu, a także wpływ promieni słonecznych na zawały serca. Kto wie, być może okaże się, że korzyści zdrowotne wypływające z opalania się, przewyższą ryzyko płynące z nadmiernego wystawiania się na słońce? Anna Kutera | Fot | Fotolia


EKONOMIA ► 09

liderzy biznesu mówią „tak” dla niepodległości szkocji » Szkockie przedsiębiorstwa utworzyły ANGLIA

kobiety bez pracy » Podczas gdy rząd w Wielkiej Bryta-

nii chwali się spadającym bezrobociem wśród mężczyzn wyraźnie widać, że wśród kobiet bezrobocie rośnie. Według najnowszych badań organizacji Fawcett Society, bezrobocie wśród kobiet do 2018 roku, może osiągnąć poziom nawet 1,5 miliona. Badania pokazują, że tylko wciągu ostatnich 30 miesięcy liczba kobiet pozostających bez pracy wzrosła z poziomu 37 tys. do 103 tys. i stale rośnie. Organizacja podkreśla, że problem który dotknął kobiety jest wynikiem cięć przeprowadzonych w sektorze publicznym, a także tym, że sektor prywatny stawia na mężczyzn, co pokazują statystyki, z których wynika, że 60 proc. ofert pracy kierowanych jest właśnie do mężczyzn. Ceri Goddard, stojąca na czele Fawcett Society, apeluje do rządu o równouprawnienie i zmianę strategii: – Rząd powinien koniecznie zająć się regulacją wynagrodzeń wśród mężczyzn i kobiet, bowiem dwie trzecie z nich otrzymuje wynagrodzenie na poziomie minimalnym. db | Fot | Fotolia

niezależny związek, który ma pomóc w uzyskaniu niepodległości, w referendum przewidzianym we wrzesień 2014 roku.

Dziesiątki szkockich firm dołączyły do nowo utworzonej organizacji, by lobbować na rzecz referendum niepodległościowego. Nowa organizacja będzie pod roboczą nazwą „Biznes dla Szkocji”. Obecnie organizacja posiada 350 członków i przewiduje dalsze poszerzenie związku o nowych liderów biznesu. W późniejszym terminie ma nastąpić oficjalne zaprezentowanie organizacji w Glasgow. Biznes w Szkocji, składa się głównie z małych i średnich przedsiębiorstw. Ale to właśnie te przedsiębiorstwa będą odgrywać główna rolę na rzecz niepodległości Szkocji. Piotr Reszczyński | Fot | Fotolia

SZKOCJA

17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► EKONOMIA

SZKOCJA

INTERNET W POCIĄGU » Rząd w Szkocji, w połowie przyszłego roku,

wprowadzi darmowe bezprzewodowe połączenie wi-fi, na 25-ciu najbardziej ruchliwych połączeniach kolejowych. W całej sieci kolejowej wi-fi ma pojawić się do roku 2019. ScotRail rozpoczął wprowadzanie bezprzewodowego dostępu do internetu w swoim flagowym połączeniu z Edynburga do Glasgow w zeszłym roku. Obecnie, system jest wdrażany we wszystkich połączeniach w pociągach ekspresowych i, w połowie 2014 roku, ma być dostępny m.in. na stacjach: Aberdeen, Anniesland, Ayr, Dalmarnock, Dundee, Dunfermline Town, Edinburgh Haymarket, Edinburgh Park, Exhibition Centre, Falkirk, Fort William, Glasgow Central, Glasgow Queen Street, Helensburgh Central, Inverness, Kilmarnock, Kirkcaldy, Linlithgow, Mount Florida, Paisley Gilmour Street, Partick, Perth, Stirling, Wemyss Bay. Minister transportu Keith Brown, o całej inwestycji powiedział: – W 2014 roku, gdy świat będzie spoglądał w stronę Szkocji (Glasgow 2014 Commonwealth games – przyp. red), będziemy mieli jedyną w swoim rodzaju okazję, aby pokazać, co Szkocja jako nowoczesny kraj, ma do zaoferowania. db | Fot | Fotolia


17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► EKONOMIA

EKONOMIA ► 10 W okresie od grudnia do lutego, zatrudnienie w Szkocji wzrosło o 39,000 miejsc pracy i było najbardziej gwałtownym wzrostem zatrudnienia od połowy 2000 roku. Wskaźnik zatrudnienia osób w wieku od 16 do 64 wzrósł o jeden punkt procentowy do 71,7 procent – wyższy niż w Wielkiej Brytanii, gdzie był notowany na poziomie 71,4.

»

SZKOCJA

Dobre wyniki w szkockiej gospodarce » Gospodarka Szkocji pokonała gospodarkę Wielkiej Brytanii, w czwartym kwartale ubiegłego roku, wynika z danych opublikowanych przez rząd Szkocji. Dane ukazują również, że kraj ma teraz niższą stopę bezrobocia, niż w brytyjskiej średniej.

Stosunkowo imponujące wyniki gospodarcze przychodzą w czasie intensyfikacji debaty nad przyszłością 300-letniej unii Szkocji z Anglią. Referendum w sprawie niepodległości odbędzie się we wrześniu przyszłego roku. Silna gospodarka w Szkocji może „dodać paliwa” na rzecz kampanii „Tak”, a przede wszystkim przekonać niedowiarków o długoterminowej rentowności ekonomicznej. Szkocka Partia Narodowa potwierdziła, że wzrost gospodarki w porównaniu do brytyjskiej był świadectwem dobrej polityki przyjętej przez rząd SNP, w Edynburgu. Jednak przeciwnicy niepodległości twierdzą, że pozytywne wiadomości gospodarcze podkreślają korzyści płynące z UE i silne powiązania gospodarki szkockiej z brytyjską. Szkocka gospodarka wzrosła o 0,5 procenta. Natomiast gospodarka Wielkiej Brytanii skurczyła się 0,3 procent, w tym samym analogicznym okresie. W okresie od grudnia do lutego, zatrudnienie w Szkocji wzrosło o 39,000 miejsc pracy i było najbardziej gwałtownym wzrostem zatrudnienia od połowy 2000 roku. Wskaźnik zatrudnienia osób w wieku od 16 do 64 wzrósł o jeden punkt procentowy do 71,7 procent – wyższy niż w Wielkiej Brytanii, gdzie był notowany na poziomie 71,4. W tym samym okresie, w kraju stopa bezrobocia spadła o pół punktu procentowego do 7,3 procent i była niższa, niż stopa bezrobocia w Wielkiej Brytanii, gdzie była notowana na poziomie 7,9 proc. Tekst | Piotr Reszczyński Fot | Fotolia


Dariusz Wójcik

Misja | życie Cel | krew 0RH+ Dla kogo | Dariusz Wójcik Działam już dziś! Pomóż, to nic nie kosztuje a życie ratuje Gdzie | Instytut Hematologii i Transfuzjologii ul. Indiry Gandhi 14 Warszawa Zaświadczenia o oddaniu krwi należy przesłać na maila: asia07.73@o2.pl


Będąc jeszcze dziewczynką z długim warkoczem, udałam się pewnej pogodnej niedzieli na mszę. Po drodze znalazłam bezpańskiego szczeniaka. Dziecko, jak to dziecko – ufne, żarliwie wierzące w prostotę i oczywistość zasad kierujących światem - wzięło pieska ze sobą, do kościoła. Do dziś pamiętam te pełne jakże świętego oburzenia spojrzenia zgromadzonych, które kazały mi zatrzymać się przed otwartymi na oscież wrotami. To chyba była moja pierwsza lekcja społecznego potępienia i hipokryzji.

Artykuł ► Natalia Ślesińska

Fot: Fotolia

TOLERANCJA WEDŁUG... POLSZCZYZNA - DULSZCZYZNA

17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► SPOŁECZEŃSTWO

SPOŁECZEŃSTWO ► 12


SPOŁECZEŃSTWO ► 13 “A wy wiecie, że to pedał jest? Mówił mi ten i tamten, że on z chłopakiem mieszka” (tu następuje niewybredny kawał); widok pewnej A. z sąsiedniego działu ujawnia w zebranych talent kaznodziejski: “A ta to się puszcza na prawo i lewo – i tak się z tym obnosi, bezczelna – i jeszcze wykolczykowana taka, jak to wygląda – wstydu nie ma – a ten jej narzeczony – no jak on to wytrzymuje – nawet niezły jest – ale on też jakiś taki dziwny”... i dalejże, hejże ho, do czego to podobne,bo jak tak można, ten taki owaki. skie umysłowości podczas oceny poziomu czyjejś kompetencji. Posiadanie tatuaży, fantazyjnego stroju, odważnej fryzury lub piercingu wyklucza nas z kręgu godnych zaufania obywateli. Polski kult garsonki jest uprawiany w kraju, gdzie tak łatwo zostać pobitym za to, że się pochodzi z innego państwa, że się wygląda jak hippis albo że się jest studentem. Cóż, na całym świecie ludzie oceniają innych na podstawie wyglądu. Taka już nasza natura, że lubimy szufladkować; i to zjawisko nieodmiennie kojarzy mi się z fragmentem “Małego Księcia”: “Ta gwiazda była widziana raz tylko, (...) przez tureckiego astronoma, który swoje odkrycie ogłosił na Międzynarodowym Kongresie Astronomów. Nikt jednak nie chciał mu uwierzyć ponieważ miał bardzo dziwne ubranie. Tacy bowiem są dorośli ludzie. Na szczęście dla planety B-612 turecki dyktator kazał pod karą śmierci zmienić swojemu ludowi ubiór na europejski. Astronom oglosił po raz wtóry swoje odkrycie (...) – i tym razem był ubrany w elegancki frak. Cały świat mu uwierzył.” Najgorsze jest jednak to, że istnieje charakterystyczny i wysoce ekspansywny typ ludzi, dla których hipokryzja jest sposobem na życie, a zwalczanie odmienności – źródłem nieukrywanej satysfakcji: “Proszę być tolerancyjnym dla mojej nietolerancji” – słyszy się coraz częściej; demagogia to tyleż idiotyczna, co niepokojąca. Brak tolerancji to rodzaj cnoty nazistów, pseudokibiców i skinheadów. Karl Popper stwierdził: “Jestem

zdecydowanie za tolerancją, lecz przeciw tolerowaniu nietolerancji, przemocy, okrucieństwa”. Tolerancja to nie jest akceptacja zła: zadawania cierpień, morderstwa czy kradzieży; jak zresztą do takiego zła – czyli świadomego krzywdzenia innych – ma się kolor skóry, sposób ubierania się czy też orientacja seksualna? Jaki rodzaj krzywdy powoduje wiara w Buddę, noszenie irokeza, lub/i seks grupowy? Świadomość, że różnorodność jest piękna i cenna, jest warunkiem szacunku wobec drugiego człowieka; natomiast cała historia gwałtów, przemocy i wojen wynika z nietolerancji, wąskich horyzontów myślowych i z frustracji, jakie zrodziły się pod wpływem noszenia gorsetu społecznych norm i nakazów. Nasze ukryte fantazje, tęsknoty i namiętności nie mogą wyjść na światło dzienne. Jak by to powiedziała nasza bliska przyjaciółka, pani Dulska? “Na to mamy cztery ściany i sufit, aby brudy swoje prać w domu i aby nikt o nich nie wiedział. (...) Ja zawsze tak żyłam, ażeby nikt nie mógł powiedzieć, iż byłam powodem skandalu. Kobieta powinna przejść przez życie cicho i spokojnie. Tak to już jest i żadne nic nie pomoże.” Ten, kto nie boi się, co ludzie powiedzą i żyje tak, jak pragnie – jest zwierciadłem dla hipokrytów; w rzeczywistości to on przestrzega etyki, bowiem żyje w prawdzie – przed innymi i – a może przede wszystkim – przed samym sobą. Pora, by przedrzeć się przez gąszcz konwenansów, zasad i obłudy. Pora na rachunek sumienia, umiłowani bracia i siostry...

17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► SPOŁECZEŃSTWO

Nie twierdzę, że my, Polacy, jesteśmy bardziej nietolerancyjni, niż inne narody. Jednak to właśnie na tej szkockiej, obcej ziemi zaobserwowałam wyjątkowo nasilenie naszej skłonności do oceniania w imię zasad niczym z Molierowskiego “Świętoszka”; potępienie każdego, kto śmie mieć czerwone włosy, kto nie pragnie posiadania dzieci, kto żyje w otwartych związkach. Z jakichś powodów przyznajemy sobie prawo do osądzania cudzego życia. Jakież to powody? Pozostaje niezgłębioną tajemnicą. Malowniczo rozsiane grupki polskich dziewcząt w szkockich magazynach i fabrykach; jedna z nich oddala się w stronę kantyny, a koleżanki, wydmuchujące papierosowy dym z tym charakterystycznym zmrużeniem oczu i odrzuceniem głowy w tył, komentują jej beznadziejną fryzurę; pozdrawiają kończącego zmianę Szkota: “haw ar juł?”, po czym pada: “A wy wiecie, że to pedał jest? Mówił mi ten i tamten, że on z chłopakiem mieszka” (tu następuje niewybredny kawał); widok pewnej A. z sąsiedniego działu ujawnia w zebranych talent kaznodziejski: “A ta to się puszcza na prawo i lewo – i tak się z tym obnosi, bezczelna – i jeszcze wykolczykowana taka, jak to wygląda – wstydu nie ma – a ten jej narzeczony – no jak on to wytrzymuje – nawet niezły jest – ale on też jakiś taki dziwny”... i dalejże, hejże ho, do czego to podobne,bo jak tak można, ten taki owaki. Jesteśmy narodem bardzo specyficznym – składowymi naszej mentalności są małomiasteczkowość, obłuda, brak wielokulturowości i przemożny wpływ katolickiej obyczajowości, której poddawać się w Polsce należy – czy się tego chce, czy nie (czasy, gdy Polska była mekką dla innowierców i wolnomyślicieli, krajem wolnym od stosów inkwizycji – minęły bezpowrotnie). To na ulicach Glasgow, a nie polskiego miasta, ujrzałam ubranego w garnitur, wyposażonego w aktówkę młodego biznesmena z burzą dredów; to tutaj odbyłam szkolenia ze świetnym fachowcem, ratownikiem medycznym z tatuażami i kolczykiem w brwi; to w UK ludzie wyglądają, jak chcą (obojętnie, czy razi to nasze polskie poczucie estetyki, czy nie) niezależnie od tuszy bądź wieku. Do tej pory zadziwiają mnie ścieżki rozumowania, jakimi podążają pol-


SPOŁECZEŃSTWO ► 14

Kongres polskich kobiet w Londynie 2013

17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► SPOŁECZEŃSTWO

“Czasem śpię jak Margaret Thatcher”

Fundacji moze być wiele, ale Pani Ela jest tylko jedna” brzmiało zdanie z fromularza nominacyjnego w pelbiscycie Polka Roku 2013. Choć tytułu nie uzyskała, jest równie piękną i wspaniałą kobietą, którą postanowiliśmy Wam przedstawić. Ta wyjątkowa kobieta pomogła ponad 160 Polakom, żyjącym w UK, od czasu powstania jej fundacji Help for Poles. Zaraża energią, motywuje do działania i realnie pomaga Polakom, którzy znaleźli się w najtrudniejszych życiowych sytuacjach. Dziś opowiada nam o swojej działalności, zdradzajĄc sekrety działalności fundacji i rzeczywistości brytyjskiej. Rozmowa z Elżbietą Vine- POLKA SUKCESU Rozmawia Agnieszka Szmidel


SPOŁECZEŃSTWO ► 15 17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► SPOŁECZEŃSTWO

Od ilu lat jest Pani w UK? Prawie 6 lat. W Polsce była Pani pracownikiem socjalnym? Wyjechałam z Polski zaraz po studiach, więc nie pracowałam. Studiowałam natomiast dwa kierunki w jednym: politologię i służbę socjalną. Jestem pracownikiem socjalnym z wykształcenia. Skąd wzięła się w Pani potrzeba pomagania innym? Na studiach założyłam Koło Przyjaciół ONZ, działałam na rzecz praw człowieka w Tybecie - o tym też była moja praca licencjacka. I z tą aktywnością oraz przeświadczeniem, że chcę pracować wyłącznie dla organizacji charytatywnych, przyjechałam do Anglii. Nie bez znaczenia jest moja chęć stwarzania czegoś nowego, dawania czegoś światu. Czegoś, co beze mnie by nie istnialo. Lubię brać odpowiedzialność za siebie, innych, za to co się wokół nas dzieje, i zmieniać to na lepsze. Co Pani robi w UK? Skończyłam kolejne studia – zarządzanie rozwojem społecznym, zaczęłam pracować w wielu różnych, brytyjskich organizacjach charytatywnych. Oczywiście dopięłam swego po tysiącach godzin przepracowanych na zasadzie wolontariatu. Zmieniłam też trochę orientację w działaniu – z działań na rzecz praw człowieka w Tybecie i ONZ, skupiłam sie na rodakach. Teraz zajmuję się zdobywaniem funduszy dla jednego z hospicjów. Dodatkowo prowadzę jako wolontariusz organizację, którą założyłam wraz z innymi w zeszłym roku - Fundację Pomocy Polakom w Wielkiej Brytanii. Działanie na rzecz innych to jest moje życie, moja pasja. Niektórzy zresztą mówią, że fundacja to jest trochę jak moje dziecko. I rzeczywiście jest tak, ja stawiam Fundację ponad wszystkim. Mnie

W House of Lords, podczas zebrania Walnego organizacji skupiajacej organizacje kobiece w UK, National Alliance of Women’s Organisations, wraz z Baroness Kramer.

nie ma. Robimy wywiad o mnie, ale to w zasadzie o Fundacji. Ja się trochę chowam, ale mi to pasuje. Pracuję, aby Fundacja wyszła na swoje, aby była silną organizacją, aby nie zwiał jej jakiś słaby wiaterek. Fundacja jest tworem młodym. Czy już macie sukcesy w pomaganiu?

kilkadziesiąt wezwań o pomoc dziennie, siedem dni w tygodniu. Kandydat na członka zarządu zgłosił się jeden. Z powodu bardzo dużego zapotrzebowania na pomoc Fundacji, przede wszystkim pilnie szukamy wolontariuszy, ludzi z różnymi umiejętnościami. Miejsce zamieszkania nie gra roli. Nasi wolontariusze znajdują się również w Polsce i w innych krajach.

Może podam taki przykład. W zeszłym roku, kiedy Fundacja się tworzyła, zamieściliśmy w niektórych polskich mediach ogłoszenie, że szukamy członków zarządu. Odzew był taki, że otrzymywaliśmy

Na pomaganie przyjdzie więc czas. Sądzi Pani, że łatwo jest się przyznać rodakom do tego, że potrzebują pomocy?


SPOŁECZEŃSTWO ► 16 17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► SPOŁECZEŃSTWO

Bardzo trudno. Zwłaszcza, jeśli rodzina takiej osoby mieszka w Polsce i czeka na pieniądze, na jakieś wsparcie. A ktoś na przykład jest bez pracy, bez dachu nad głową i do Polski nie wróci. Dlaczego? Głupio się przyznać, że się nie udaje. Poza tym niektórzy twierdzą, że w Polsce się i tak ciężko żyje, więc wolą przeboleć tutaj, traktują swój stan jako przejściowy. Przyczyny mogą być różne, czasem wiara w lepszą pracę na obczyźnie, czasem patologiczna sytuacja w rodzinie w kraju. Nawet, jeśli jest się bezdomnym, chce się zostać? Nawet wtedy. Dotarłam do danych policyjnych, według których 40% bezdomnych w Wielkiej Brytanii to nasi rodacy. Obok Rumunów i Litwinów jesteśmy uważami za najbardziej niebezpieczny naród wśród nacji UE. Pewnie statystyki mają trochę racji, choć zapewne trzeba je przekładać na populację. Polaków jest po prostu więcej. I wciąż przyjeżdżają. Bo zasiłki, bo lepiej płatna praca… To nie jest tak. Trzeba uważać na to, co mówią i piszą inni, bo to często niestety nie jest prawdą. Mamy trochę zgłoszeń Polaków mieszkających w Polsce, którzy do nas piszą: ‘przyjeżdżam 15 maja, proszę mi pomóc w załatwieniu pracy i mieszkania’. Ludzie planują przyjazd bez niczego: bez języka, bez mieszkania, bez pracy, bez pieniędzy. Żartuje Pani? Oczywiście, że nie. Apeluję więc, przyjeżdżajcie tylko, jeśli macie załatwioną pracę, która jest sprawdzona, bo wiele osób przyjeżdża do pracy

Praca przy projekcie GO Global

nielegalnej i nie ma żadnej opieki od państwa w razie jej utraty. Takie osoby są poza systemem. Potem bardzo ciężko z takiej sytuacji wyjść. No i posiadajcie oszczędności na mieszkanie. Czynsz i przynajmniej kaucja za jeden miesiąc. Nie można przyjeżdżać w ciemno. My nie chcemy być więcej świadkami życiowych tragedii. Jak się więc żyje Polakom-imigrantom? Poruszyła Pani jeszcze jedną kwestię: zasiłków. Imigrantom w ogóle ciężko dostać jakiekolwiek benefity. Trzeba spełnić szereg wymagań. Pamiętajmy, że przy obecnie zaostrzonej polityce

migracyjnej, urzędy będą udowadniały, że się coś komuś nie należy: że nie ma się tzw. habitual residency, czyli prawa pobytu. Wiadomo, że każdy obywatel UE ma taki pobyt, ale musi to udowodnić. A trudno udowodnić, że białe jest białe. A to trwa, nawet kilka tygodni. W tym czasie dana osoba może zostać bez grosza przy duszy, w głodzie. A co z mieszkaniami? Aby dostać lokal socjalny, w tej chwili trzeba mieszkać minimum 5 lat. I mieć pobyt stały. Większość nowo przyjeżdżających Polaków tego nie


SPOŁECZEŃSTWO ► 17 17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► SPOŁECZEŃSTWO

ma…Podobnie jest z pracą. W tej chwili bez języka pracy się nie dostanie. A co z rodzinami? Często wyjeżdzają pary z dziećmi. Tak, to prawda. To zwykle mężczyzna pracuje, kobieta opiekuje się dziećmi. Jednak jeśli nie są małżeństwem, wówczas kobiecie nie należą się żadne świadczenia, np. w przypadku rozstania się lub śmierci partnera. Nie należy się też pomoc lekarska (oprócz ratowania życia). Myślę, że tu też poruszamy ważny temat, który prowadzi do problemów: niewiedza, zaniedbanie swoich spraw. Na przykład? Z moich obserwacji wynika, że Polacy, przez zwykłą niewiedzę i barierę językową, nie dbają o swoje sprawy, nie załatwiają ich na czas. Potem na przykład okazuje się, że zasiłki nie przysługują im, bo zaniedbali sprawę i mają zero funtów przychodu. Albo że przeoczą termin ważnego spotkania od którego zależy, czy dostaną jakieś benefity. Najbardziej tragiczne wypadki są wtedy, gdy kobiety w ciąży lub rodziny z dziećmi stają się bezdomni. Np. poprzez ewikcje, z powodu niemożności zapłacenia czynszu. Jeśli takiej rodzinie nie przysługuje pomoc od państwa, co często niestety ma miejsce szczególnie w przypadku zaniedbań samej rodziny, dzieci są odbierane przez służby socjalne. Takie sytuacje mają często miejsce gdy np. kobieta pracowała nielegalnie lub tymczasowo, i w przypadku ciąży traci zatrudnienie. I gdzie te dzieci trafiają? Do rodzin tymczasowych, dopóki rodzina nie znajdzie dachu nad głową. Urzędów nie obchodzi, dlaczego do tego doszło. Dlatego tak ważne jest pilnowanie swoich spraw. Co robi Elżbieta Vine poza pracą w Fundacji?

Wolontariusze fundacji Help for Poles

Pierwsze moje myśli, kiedy wstaję rano, to jest Fundacja. Myślę, co trzeba danego dnia zrobić, z kim się spotkać. Moje ostatnie myśli to też jest Fundacja. Nie mam na nic innego czasu. Denerwuje mnie, że na przykład mam zrobić zakupy lub jakieś inne podstawowe rzeczy - to dla mnie strata czasu, który mogłabym wykorzystać lepiej na rozwój Fundacji. Czasami śpię jak Margaret Thatcher – po 4 godziny na dobę. Nie znajduję czasu nawet na grę w szachy. A jestem trzykrotną mistrzynią Polski juniorek w tej dyscyplinie.

riuszy do pomocy bezpośredniej: pedagogów, pracowników socjalnych, psychologów, mediatorów rodzinnych, terapeutów uzależnień, doradców finansowych pomagających wyjść z długów, prawników, tłumaczy. Zgłaszać się mogą także osoby bez doświadczenia, ale z chęcią niesienia pomocy. Znajomość języka angielskiego nie jest konieczna. Fundacja zapewnia szkolenia do pracy w konkretnym obszarze. Kontakt: wolontariat@helpforpoles.org

INFOBOX: Fundacja Pomocy Polakom poszukuje wolonta-

Specjalne podziękowania dla Królestwa Kobiet, organizatora plebiscytu za udostępnienie danych finalistek.


Najbardziej znanymi, jeśli nie przereklamowanymi praktykami seksu tantrycznego są Sting i Trudy Styler. Podobno ich zbliżenie może trwać 5 godzin bez przerwy! Nie wiadomo, na ile są to przechwałki, a na ile fakty. Mistrzowie tantry zarzekają się jednak, że seks tantryczny to długie, obupólnie korzystne doświadczenie, które zbliża parę bez względu na orientację i typ temperamentu.

17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► SPOŁECZEŃSTWO

Artykuł ► Agnieszka Szmidel

Fot: Fotolia

Wrota przyjemności, czyli trochę seksu tantrycznego

SPOŁECZEŃSTWO ► 18


SPOŁECZEŃSTWO ► 19 17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► SPOŁECZEŃSTWO

Jeśli myślicie, że wiecie o seksie dużo albo wręcz wszystko, czas zrewidować swoje poglądy i umiejętności. Seks to bowiem nie tylko ciało i orgazm, ale przede wszystkim – zespolenie dwóch dusz i pozwolenie na poszerzenie własnej percepcji. I, jeśli wierzyć praktykom tantry, przyjemność dla dwojga trwająca wiele godzin. Najbardziej znanymi, jeśli nie przereklamowanymi praktykami seksu tantrycznego są Sting i Trudy Styler. Podobno ich zbliżenie może trwać 5 godzin bez przerwy! Nie wiadomo, na ile są to przechwałki, a na ile fakty. Mistrzowie tantry zarzekają się jednak, że seks tantryczny to długie, obupólnie korzystne doświadczenie, które zbliża parę bez względu na orientację i typ temperamentu. Na początku była tantra Christina Schulte, niemiecka nauczycielka tantry i praktyczka seksu tantrycznego twierdzi, że „kult joni”, czyli kult łona i życia, jakie ono daje, miały swój początek w Indiach, kiedy czczono boginię Zami. Sekretna kasta kobiet praktykowała poznawanie własnego ciała przez medytację, masaże, ćwiczenia oddechowe. W nurcie oficjalnym jednak tantra to przenikanie się pierwiastków: męskiego, reprezentowanego przez boga Shivę oraz żeńskiego, reprezentowanego przez boginię Shakti. Shiva, którego symbolem jest Lingam – prącie, w świetle tantry ma dominować, zdobywać, ale też budować i niszczyć. Shakti i kobiece łono może uśmierzyć gniew i energię Shivy. Ale równowaga istnieje w momencie, w którym Shiva zdobywa Shakti. Mężczyzna zdobywa kobietę. Nie jest jednak tak, że mamy leżeć, pachnieć i czekać, aż nas zdobywca do nas podejdzie. To my decydujemy o jakość naszych przeżyć. Choćby przez to, że możemy kontrolować penetrację, szybkość ruchów partnera oraz nasze

własne podniecenie. Seks tantryczny nie polega bowiem na akrobatyce, ale na poznaniu możliwości naszych i partnera w zależności od tego, jak jesteśmy zbudowani, co lubimy i jakich urozmaiceń potrzebujemy, aby seks był co najmniej zadowalający. Czytając podręczniki seksu tantrycznego nie natkniemy się więc na pozycję „do góry nogami”, choć pewnie w miarę praktyki jest to możliwe. Przede wszystkim – każdy instruktor zapyta nas: jak oddychacie? Oddech, ciało, przyjemność Najłatwiej sprawdzić nasze tętno i dotlenienie, klękając naprzeciwko siebie i oddychając. Najpierw powoli, głębokie wdechy i wydechy, potem coraz szybciej, coraz bardziej rytmicznie. Ty i partner wyczujecie wtedy harmonię waszych ciał, a także to, na ile szybko oddychacie i kto próbuje dominować w tej grze. Idealnie zsynchronizowana para potrafi oddychać spójnie nawet kilkanaście minut! Ćwiczenia oddechowe pokażą, na ile nasze ciała są rozluźnione i otwar-

te dla partnera, jak przepływa energia, którą potem będziemy wydatkować w sypialni. Oddech to także idealna gra wstępna – wtedy naprawdę czujecie bliskość waszych ciał, nie dotykając się i nie inicjując pieszczot! Przy ćwiczeniach oddechowych zwykle zamykamy oczy. Pozwala to poczuć partnera i jego energię. Po wyrównaniu oddechu i odprężeniu albo przeciwnie – pobudzeniu ciał poprzez oddech, warto popatrzeć partnerowi w oczy. Wtedy też możemy zacząć grę wstępną, pamiętając o głębokich wdechach i wydechach. Otwarcie zmysłów to także otwarcie na partnera! Takie chwile mogą trwać dowolnie długo – w ten sposób będziemy kontrolować przepływ energii przed kulminacją. Do dotyku i oddechu możemy też dołożyć wizualizację, aby maksymalnie skupić energię na ciele albo jego częściach, które chcemy pobudzić i dać im przyjemność. Jeśli wręcz staniemy się swoją waginą, podniecenie i późniejszy orgazm będzie silniejszy. O dalszej części tantrycznej przyjemności i kilku pozycjach poczytacie za tydzień.


REKLAMA ► 20

Open Scotland.pl Serwis informacyjny: Open Scotland.pl, Open eBusiness.biz oraz tygodnik online Open Polish Magazine w Wielkiej Brytanii, to miejsca dla osób poszukujących informacji, publicystyki, kultury i rozrywki. To także miejsca na profesjonalną i skuteczną reklamę. To miejsca, a raczej przestrzeń dla ludzi pozytywnie nastawionych, kreatywnych, ale przede wszystkim otwartych na człowieka, rzeczywistość oraz nowe technologie. ZAPRASZAMY do współpracy

www.openscotland.pl Uwaga! Open Polish Magazine dostępny jest również na stronach: www.polsport.co.uk www.lejdizmagazine.com www.damianbilinski.com


17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► TEMAT NUMERU

TEMAT NUMERU ► 21

Skutki N I E P O Ż ĄD A N E

Paulina Krzyżaniak, poetka i prozaiczka młodego pokolenia, fotografka i reżyserka filmów krótkometrażowych. Mieszka w Glasgow. Kończy studia na wydziale Media and Communications, a od wrzesnia rozpoczyna studia w University of Stirling na wydziale Media, Film and History. Fascynuje się pop kulturą i mediami. Uwielbia koty i sztuczną biżuterię. Jej niezwykłą wrażliwość na otaczający świat odnajdujemy w jej utworach. Zaskakuje, szokuje, czasami gorszy. To poetka życia, nie oszukuje, maluje świat słowami dokładnie taki, jaki sama widzi. Bez zbędnego splendoru, napuszenia, za to z doskonałą gamą epitetów i porównań. Została wyróżniona publikacją w antologii poezji emigracyjnej “Piękni ludzie” Adama Siemieńczyka. Organizatorka festiwalu poetycko-artystycznego „Uprawiaj ze mną poezję”. Autorka noweli „Skutki niepożądane”. z PAULINĄ KRZYŻANIAK ROZMAWIA DAMIAN BILIŃSKI


17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► TEMAT NUMERU

TEMAT NUMERU ► 22 Damian Biliński: Paulina Krzyżaniak, prozaiczka, poetka, fotografka, reżyserka filmów krótkometrażowych. Czy w odpowiedniej kolejności wymieniłem twoją działalność artystyczną? Paulina Krzyżaniak: Na tytuł prozaiczki i poetki cały czas pracuję i nie wiem czy kiedykolwiek będę miała śmiałość, żeby tak się określić, to inni powinni nas tytułować nie my sami siebie. Fotografia jest moją pasją, której cały czas się uczę, więc jestem taką fotografką-amatorką, która ma z tego wiele frajdy; reżyserka stanowczo zbyt dużo powiedziane. Mam jeszcze zbyt małe doświadczenie w tej dziedzinie i poświęciłam jej zbyt mało czasu, ale czuję, że i do tej pasji wrócę wcześniej czy później. Obecnie ze względu na to, że pochłonęły mnie inne projekty odstawiłam przygodę z filmem krótkometrażowym. Porozmawiajmy zatem od końca. Pomimo, że reżyserią zajmujesz się stosunkowo najmniej to, chyba w swoim dorobku posiadasz filmy? Jaka jest tematyka filmów krótkometrażowych młodego pokolenia? Świat reżyserii, dopiero poznaję, uczę się go. Dlatego wolałabym uniknąć wszelkich wywodów na ten temat. Jest to niesamowita dziedzina sztuki, bardzo wszechstronna. Jak na obecną chwilę moje umiejętności mnie nie zadowalają, z natury jestem ambitna i podchodzę krytycznie do swoich “tworów”, rzadko też odczuwam satysfakcję z efektów końcowych. Jeżeli wciągnę się w przyszłości w jakiś projekt, będzie on długoterminowy. Jaka jest tematyka filmów krótkometrażowych młodego pokolenia? Trudno powiedzieć, urzeka mnie jednak fakt, iż coraz więcej młodych artystów ucieka od słów i dialogów, skupiają się raczej na symbolice i tym co niedopowiedziane, wydaje mi się, że wszyscy odczuwamy zmęczenie tym ciągłym harmiderem, który nas otacza. Jest to dowód, że młodzi ludzie wolą obserwować niż mówić. Odnoszę wrażenie, że to pewna forma minimalizmu, ale w takim razie pójdźmy tą drogą. Film, nie ważne czy długometrażowy czy krótkometrażowy to obraz, w którym możemy zobaczyć m.in. upływający czas. Z fotografią jest nieco inaczej. Na fotografii, czas, możemy złapać, zatrzymać – na zawsze. Czy masz jakąś filozofię w swoich projektach fotograficznych? Lubię kreować, aranżować, ale nie przepadam za pozami. Chcę uchwycić naturalność osób przeze mnie fotografowanych. Dla mnie najwspanialsze jest to, że poprzez zdjęcia ukazuję tym osobom moje spojrzenie na ich osobowość.


17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► TEMAT NUMERU

TEMAT NUMERU ► 23 Niedawno publikowaliśmy fotoreportaż twojego autorstwa, pt: „Street Life in Glasgow”. Czy możesz powiedzieć, o co chodzi w tym projekcie? Projekt ma przedstawić mieszkańców Glasgow. Ich symbiozę z miastem w którym żyją, którego ulicami przechadzają się każdego dnia. Takie wędrówki na co dzień nie zwracają niczyjej uwagi, często jesteśmy zmęczeni, zabiegani, nie rozglądamy się na około. Do każdego miejsca staram się dopasować odpowiednią osobę, która potrafiłaby odzwierciedlić klimat miejsca, zsynchronizować się z tłem, ulice są bardzo ważnym dopełnieniem w tym projekcie. Glasgow, to jedno z bardziej industrialnych miejsc w Wielkiej Brytanii. Czy w takim mieście można uchwycić piękno, czy raczej Glasgow jest tylko tłem dla pięknych ludzi? Oczywiście że tak! Glasgow jest bardzo zaskakującym i różnorodnym miejscem. To miasto ma wielki potencjał, dlatego często próbuję uchwycić jego ulice na fotografiach. Jednak na pierwszym planie w projekcie „Street Life in Glasgow” są ludzie, a konkretnie kobiety. Czy planujesz uchwycić również mężczyzn? Tak, jednak wydaje mi się, że łatwiej na sesję namówić kobietę. Mężczyźni często bywają skrępowani taką propozycją. Jak myślisz, z czego wynika skrępowanie mężczyzn? Kobiety uwielbiają robić sobie zdjęcia, bo zwyczajnie chcą się podobać, lubią kokietować, odsłaniać swoją drugą naturę, której nie eksponują na co dzień, z łatwością też wczuwają się w daną rolę przed obiektywem, a mężczyźni zapewne myśląc o sesji mają właśnie taki obraz przed oczami i wydaję im się, że fotograf tego samego będzie wymagał od nich. Zapomnijmy na chwilę o mężczyznach przed obiektywem, a porozmawiajmy o mężczyznach lub kobietach z którymi chciałabyś „uprawiać poezję”. Masz ulubionych autorów/autorki? Bardzo lubię poezję Marzeny Mackoit, która jest moją serdeczną znajomą. Cenię poezję Adama Siemieńczyka, w którym mam ogromne wsparcie. Jako dziecko pokochałam poezję Antoniego Słonimskiego, pamiętam z jaką niecierpliwością wyczekiwałam końcowej sceny filmu “Nie lubię poniedziałku”, gdy młody


17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► TEMAT NUMERU

TEMAT NUMERU ► 24 chłopak recytował jego wiersz dziewczynie przez domofon - bardzo mnie to wzruszało. Potem była Agnieszka Osiecka, Katarzyna Nosowska i Edward Stachura, no i wielki, rosyjski poeta Puszkin, mogłabym tak bez końca! Bez końca „uprawiać poezję”, to najprawdopodobniej marzenie niejednego poety młodego pokolenia. „Uprawiaj ze mną poezję, dziką i namiętną. Uprawiaj ze mną poezję, bez dotyku, ani słów. Uprawiaj ze mną poezję, wyczytam co czujesz, między wierszami.” To wiersz pochodzący z twojego I tomiku poezji „Apteka myśli”. Możesz powiedzieć nam więcej o „asortymencie w aptece”? “Apteka myśli”, to kolekcja myśli różnorakich, takich które trzeba leczyć, pielęgnować, oswoić. Każdy wiersz jest tabletką na pewną dolegliwość. Czy te „dolegliwości”, to przypadłość młodego pokolenia, czy raczej klasyczny, egzystencjalny ból głowy? Możesz nam nieco opowiedzieć o tych „chorobach”? Główną dolegliwością tomiku jest kwestia “o tym, że nie pisze się poezji, bo nie warto”. Moją największą inspiracją podczas tworzenia był kicz, plastik i pop kultura. W moim asortymencie jest dużo leków antystereotypowych, na poprawę pamięci i na refleksję. „Uprawiaj ze mną poezję” brzmi dwuznacznie. Ale w sobotę 18 maja pod takim tytułem, w domu polskim im. gen. Sikorskiego, w Glasgow, odbędzie się pierwsza odsłona festiwalu poetycko-artystycznego. Jesteś organizatorem tego spotkania. Czemu ma służyć festiwal, kto weźmie w nim udział i, dlaczego? Festiwal ma na celu zrzeszenie polskich artystów, którzy tworzą na terenie Szkocji i przede wszystkim w Glasgow. Chcę zaprezentować ich polskiej widowni, chcę uzmysłowić ludziom, iż Ci artyści, poświęcają się bez reszty swej pasji, i że są oni naszą kulturalną wizytówką. Pojawi się wiele ciekawych osób, Radek Nowacki - fotograf o wspaniałych osiągnięciach; Edyta Majewska, Kalina Ślusarska. Będzie również okazja, by przysłuchać się wspaniałemu wokalowi m.in. Joanny Olszewskiej. Fantastyczną wiadomością jest dla mnie, iż wiersze naszych lokalnych poetów czytać będzie Magdalena Kaleta, aktora występująca w produkcjach BBC Scotland, która zgodziła się wziąć udział w wydarzeniu bezinteresownie! Oprócz fotografii i poezji na spotkaniu będzie można przyjrzeć się również prozie. Nowela „Skutki niepożądane” twojego autorstwa, to całkiem świeża propozycja. A zatem, festiwal to także promocja? Podczas festiwalu, wolałabym skupić się na prezentacji artystów, którzy


17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► TEMAT NUMERU

TEMAT NUMERU ► 25 zdecydowali się wziąć w nim udział. Książka potrzebuje, by poświęcić jej troszkę uwagi, a nie chcę zawłaszczać sobie czasu tego wieczoru, to byłoby nie fair w stosunku do innych uczestników. Tego wieczora mamy bardzo napięty harmonogram, chcę aby każdy miał okazję zaprezentować się widzom. Proza pochłania zbyt dużo czasu. Pracowałaś kiedyś w magazynie, albo na linii produkcyjnej w fabryce? Oczywiście! W jednej robiłam nawet “karierę” przez trzy lata! Wspomnienia są różne, ale z biegiem czasu, jak się wspomina tego rodzaju pracę, napotkanych tam ludzi czasem bardzo fajnych czasem mniej, to dochodzi się do wniosku, że tego rodzaju życiowe epizody najczęściej uszlachetniają, zmuszają do refleksji i w moim przypadku inspirują. O fabrykę, rzecz jasna, pytam nie bez powodu. Główny bohater noweli, to pracownik linii produkcyjnej. I choć w „Skutkach niepożądanych” trudno doszukać się jednoznacznej przyczyny choroby bohatera, zamieszkującego „trzypokojowe mieszkanie z grzybem na ścianie i wiecznie zaparowanymi oknami”, to zdaje się, że praca w fabryce, w industrialnym szkockim mieście, jest niejako źródłem wielu schorzeń. Według mnie, praca w fabryce w jakimkolwiek miejscu na świecie może grozić infekcją umysłową tzw. “odmóżdżeniem”. Człowiek nie jest stworzony do tego, by pracować jak maszyna, która wykonuje non stop tą samą czynność. Człowiek nie powinien żyć taką pracą, niestety zdarza się to zbyt często. Ludzie przenoszą swoje frustracje na innych, a to odbija się na stosunkach międzyludzkich i wtedy rusza lawina. Dorośli ludzie zachowują się jak rozhisteryzowane dzieci. Lepiej zapobiegać, niż leczyć, dlatego polecam suplementy zdrowego rozsądku w pewnych sytuacjach. „Skutki niepożądane” to historia o... Nowela jest pewnego rodzaju karykaturą przeciętnego Polaka mieszkającego w UK, niepewnego, zlęknionego, przepełnionego stereotypami, wyrzutami i oczekiwaniami. Dochodzi tutaj właśnie do infekcji umysłowej, którą trudno wyleczyć. ... „- Myślisz jak mnie tutaj bzyknąć, co? - spytała, pozostawiając na mej twarzy nikotynowe sidła. Stosunek. Płciowy. Nagość. Ginekologia. Pornografia. Miłość. Pożądanie. Namiętność. Instynkt. Zezwierzęcenie. Sex. Rytmiczne ruchy. Rytmiczny dźwięk. Klap, klap, klap... Okrzyki, które ciężko odróżnić od bólu czy rozkoszy. Oddech męczenia. Zwierzęce pozy. Cierpienie, spowodowane zrozumieniem, iż jest to takie niedoskonałe. Niekoniecznie piękne. Na pewno nie jest romantyczne”. KONIEC CZĘŚCI PIERWSZEJ. KOLEJNA JUŻ WKRÓTCE.


REKLAMA ► 26

OKO OKO OKO

OGŁOSZENIA DROBNE ORAZ KATALOG FIRM ZA DARMO NA STRONIE www.openebusiness.biz Open Scotland.pl Serwis informacyjny: Open Scotland.pl, Open eBusiness.biz oraz tygodnik online Open Polish Magazine w Wielkiej Brytanii, to miejsca dla osób poszukujących informacji, publicystyki, kultury i rozrywki. To także miejsca na profesjonalną i skuteczną reklamę. To miejsca, a raczej przestrzeń dla ludzi pozytywnie nastawionych, kreatywnych, ale przede wszystkim otwartych na człowieka, rzeczywistość oraz nowe technologie. ZAPRASZAMY do współpracy

www.openscotland.pl

Fot: Fotolia

Uwaga! Open Polish Magazine dostępny jest na stronach:

www.openscotland.pl www.openebusiness.biz www.polsport.co.uk www.lejdizmagazine.com www.damianbilinski.com www.ciociasamozloeluta.blogspot.co.uk


17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► GALERIA

OPEN GALERIA Monika.S.Jakubowska & photography


17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► GALERIA

GALERIA ► 28

Monika Jakubowska

jest dziennikarką i fotografką, zamieszkałą w Londynie. Urodziła się w północno -wschodniej Polsce, gdzie wykiełkowała jej pasja. Jako czterolatka, obserwowała tatę, który zamienił łazienkę w ciemnię i wprowadził małą Monikę w tajniki świata fotografii. Entuzjazm dojrzewał wraz z nią. Dziś, jako dojrzała fotografka, stara się mówić o życiu obrazem, uchwycić chwile, najważniejsze momenty, wykreować piękny świat stop klatek życia . Jej niezwykła wrażliwość i oko do detali tworzą piękne obrazy rzeczywistości, wypełnionej po brzegi wyjątkowymi emocjami. Więcej prac Moniki i informacji o autorce znajdziesz na:

https://www.facebook.com/ Three.Dragonflies?fref=ts


17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► GALERIA

GALERIA ► 29


17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► GALERIA

GALERIA ► 30


17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► GALERIA

GALERIA ► 31


17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► GALERIA

GALERIA ► 32


17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► GALERIA

GALERIA ► 33


17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► GALERIA

GALERIA ► 34


17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► GALERIA

GALERIA ► 35


17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► GALERIA

GALERIA ► 36


Open Scotland.pl Serwis informacyjny: Open Scotland.pl, Open eBusiness.biz oraz tygodnik online Open Polish Magazine w Wielkiej Brytanii, to miejsca dla osób poszukujących informacji, publicystyki, kultury i rozrywki. To także miejsca na profesjonalną i skuteczną reklamę. To miejsca, a raczej przestrzeń dla ludzi pozytywnie nastawionych, kreatywnych, ale przede wszystkim otwartych na człowieka, rzeczywistość oraz nowe technologie. ZAPRASZAMY do współpracy

www.openscotland.pl Uwaga! Open Polish Magazine dostępny jest również na stronach: www.polsport.co.uk www.lejdizmagazine.com www.damianbilinski.com


OPEN KULTURA

kalendarium | historia | książka | poezja | felieton | galeria | teatr | muzyka 17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► KULTURA ► FOT ► FOTOLIA


Bo tylko idealna kobieta znajduje idealnego mężczyznę i odwrotnie. Bo nigdy nie odnajdziemy, tego czego nie odkryliśmy w sobie. Niech więc naukowcy zajmują się wszelkiego rodzaju różnicami pomiędzy mężczyzną i kobietą, niech je udowadniają wyprowadzając swoje naukowe teorie. I tak wszyscy wiedzą, że dopiero razem - mężczyzna i kobieta - tworzą całość.

Felieton ► Beata Waniek Kiedy Bóg stworzył mężczyznę, to „postać Adama miała tyle uroku, że spodnia część jego stopy potrafiła przyćmić majestat słońca. [...]” Na szczęście Stwórca w swoim geniuszu zadbał o to, aby mężczyzna nie pozostawał zbyt długo sam, a przez to nie popadł w samouwielbienie i „postanowił przydać Adamowi przyjaciela.[...] Kobieta, która miała stać się prawdziwą towarzyszką życia mężczyzny, wydobyta została z jego ciała, albowiem „tylko związek rzeczy podobnych jest nierozerwalny”. Kiedy Bóg miał stworzyć Ewę powiedział: „Nie stworzę jej z głowy mężczyzny, bo nosiłaby swą głowę wysoko w zuchwałości i dumie; nie stworzę jej z oka, bo patrzyłaby lubieżnym wzrokiem; nie stworzę jej z szyi, bo byłaby wyniosła; nie stworzę jej z ucha, bo by podsłuchiwała; nie stworzę jej z ust., bo rozsiewałaby plotki; nie z serca, bo trawiłaby ją zawiść; nie z ręki, bo byłaby wścibska; nie ze stopy, bo byłaby latawicą. Stworzę ją z czystego kawałka ciała”. [...] A jednak mimo tej przezorności Boga, kobieta posiadła wszystkie wady, którym pan próbował zapobiec. [...] Adam zapadł w sen, zanim żebro, z którego powstała Ewa, wyjęte zostało z jego boku. [...] Ale kiedy ujrzał Ewę, jej zaskakujące piękno i czar, wykrzyknął: „To właśnie dla niej co noc biło moje serce!” A jednak wkrótce zrozumiał, na czym polega prawdziwa istota niewiasty. Wiedział, że niewiasta w stosunkach z mężczyzną będzie dążyła do swego, czy to za pomocą błagań i łez, czy też pochlebstwa i czułości.”

Tak właśnie, według legendy, powstali: mężczyzna i kobieta. Dwa odrębne światy Marsa i Wenus. Jedno z drugiego, a tak różni pod każdym względem. Jakże często nie uświadamiamy sobie dzielących nas różnic, nie zabiegamy o wzajemne zrozumienie. Nie tolerujemy swojej odmienności. Według najnowszych badań różnice między płciami są tak wielkie, że wzajemne porozumienie jest prawdziwym wyzwaniem. Czy to w ogóle możliwe abyśmy tak odrębni w postrzeganiu rzeczywistości umieli znaleźć wspólny język? Jakie jesteśmy my - kobiety, a jacy wy - mężczyźni? Ile w nas biologii, uwarunkowań genetycznych, ile kulturowych, a ile stereotypów? Niemal każdy z nas zadaje sobie podobne pytania, szukając jednocześnie sensownej i jednoznacznej odpowiedzi - klucza otwierającego tajemnice drugiej płci. Ileż godzin, nieprzespanych nocy spędzamy na analizowaniu zachowań mężczyzny lub kobiety. Dziwimy się im, złościmy na nie, śmiejemy z nich, roztrząsamy zdanie po zdaniu, słowo po słowie, gest po geście, spojrzenie po spojrzeniu, dotyk po dotyku... Czasami nam się wydaje, że jesteśmy bliscy rozwiązania zagadki płci, ale bardzo szybko okazuje się, że jest wręcz przeciwnie. Ale te poszukiwania, odkrywania siebie pomimo trudności są niezwykle fascynujące. Podobno jeśli mężczyzna i kobieta patrzą na tę samą scenę, widzą różne rzeczy. Kobiety mają czulsze powonienie, lepiej rozpoznają kolory, mają bardziej rozwiniętą empatię. „Cenią piękno, miłość, porozumienie i związki. [...] Wierzą, że nawet jeśli coś działa, to zawsze może działać jeszcze lepiej.

17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► KULTURA

Fot: Beata Waniek

On i jego żebro

FELIETON ► 39


Fot: Fotolia

W ich naturze leży chęć ulepszania. Doradzanie i konstruktywna krytyka jest dla nich wyrazem zainteresowania kimś.” Potrafią zajmować się wieloma sprawami naraz, dzięki czemu widzą każde zagadnienie w szerszej perspektywie. Mężczyźni odwrotnie. Wolą skupiać swoja uwagę na jednej sprawie, są mistrzami w planowaniu strategicznym i długofalowym. „Cenią siłę, kompetencję, skuteczność i osiąganie celów. Robią wszystko, by tę swoja siłę i umiejętność udowodnić i by je rozwijać. [...] Mężczyźni są dumni z działań samodzielnych, uwielbiają znajdować rozwiązania. Ich naczelna zasadą jest niezmienianie tego co działa.” Różnice pomiędzy mężczyznami i kobietami udowadniają w różnego rodzaju publikacjach genetycy, biolodzy, seksuologowie, psychologowie, a jednak jest coś co łączy nierozerwalnie obie płcie. To najbanalniejsza, choć największa z ludzkich potrzeb - potrzeba miłości. Pragniemy jej tak samo mocno, choć okazujemy ją w odmienny sposób. Mężczyzna najczęściej nakłada „czapkę Pana Załatwiacza”, a kobieta zakłada „Domowy Komitet Ulepszeń”. Oboje szukają swoich „wybranych do miłości” i do wspólnego życia, mijając po drodze wielu ludzi. Jeśli trafią na siebie i będą umieli zaakceptować własne niedoskonałości, słabości, znajdą siłę na trud budowania związku, to znaczy, że się odnaleźli - Adam i jego żebro. W jaki sposób się to zrobić? To bardzo proste, a jednocześnie niesłychanie trudne. Bo tylko idealna kobieta znajduje idealnego mężczyznę i odwrotnie. Bo nigdy nie odnajdziemy, tego czego nie odkryliśmy w sobie. Niech więc naukowcy zajmują się wszelkiego rodzaju różnicami pomiędzy mężczyzną i kobietą, niech je udowadniają wyprowadzając swoje naukowe teorie. I tak wszyscy wiedzą, że dopiero razem - mężczyzna i kobieta - tworzą całość.

17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► KULTURA

FELIETON ► 40


FACEBOOK! Open Scotland.pl - Dołącz do nas!


Festiwal 3 portów na stałe zagościł na mapie wydarzeń kulturalnych w Edynburgu. To święto Trzech Portów, Prestonpans, Cockenzie i Port Seaton. Impreza organizowana jest cyklicznie, a odbędzie się w dniach od 1 do 9 czerwca.

Podczas 9 dni prezentować się będą artyści, muzycy, malarze i kupcy. Organizatorzy zapewniają moc atrakcji dla dzieci a dla dorosłych będą porozstawiane namioty, w których będzie można posilić się prawdziwym jadłem wilków morskich i zakosztować równie smacznych trunków z lokalnych mikro browarów. Festiwalowi będzie towarzyszyć muzyka na żywo i liczne występy tancerzy. Równie atrakcyjnie zapowiadają się lokalni bardowie i filmowcy. Oprócz muzyki i sztuki wystawiony będzie gobelin przedstawiający Bitwę pod Prestonpands z roku 1745. W sobotę 1 czerwca będzie można oglądać rekonstrukcje bitwy pod Prestonpands oraz zapoznać się z życiem jakobitów i posłuchać opowieści realizatorów barwnego przedstawienia. Tkaninę stworzono podczas Edinburgh Fringe w Edynburgu. Inspiracją do zrobienia tegoż dzieła był gobelin z The Bayeux. Dobrym duchem i opiekunem festiwalu jest Richard De Marco, współzałożyciel Traverse Theatre w Edynburgu. Zarówno on jak i Alexander Moffat, były profesor malarstwa na Glasgow School of Art, są stałymi gośćmi imprezy. Oprócz grafik, malarstwa i rzeźby inspirowanej lokalną architekturą będzie można uczestniczyć w warsztatach pisarskich, malarskich, zdobienia szkła oraz śpiewu. Jak zapewnia organizator Festiwalu, Trzy Porty Andrew Crummy, impreza będzie największą z dotychczasowych. Celem imprezy jest integracja mieszkańców, dobra zabawa i kultywowanie przeszłości. Gdzie | Cockenzie | Port Seton | Prestonpans Kiedy | 1 -9 czerwca Tekst | Ela Rygas

17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► KULTURA

Harbours Arts Festival

FESTIWAL ► 42


Autor | Mateusz Biskup | Blog Biszopa http://blogbiszopa.pl/ Baza 2. Pułku Lotnictwa Myśliwskiego „Kraków” w Goleniowie koło Szczecina, 15 października 1973 roku, godzina 8:00. Kierowca ciemnozielonego autobusu nacisnął pedał hamulca i pojazd zatrzymał się przed szlabanem zagradzającym wjazd na teren jednostki. Z budki wyszedł wartownik, ale poznawszy znajomego po prostu machnął ręką i podniósł ramię szlabanu. Autobus zatrzymał się na parkingu i z jego wnętrza wysiadło kilkunastu oficerów. Jeden z nich poszedł w stronę ogromnego hangaru, gdzie wokół samolotów uwijali się technicy. Nagle ktoś chwycił go za ramię. - Cześć Jurek! Mam nowe rozkazy z naczalstwa. – powiedział mężczyzna w mundurze z dystynkcjami majora na pagonach – Wiesz już o co chodzi? - Szczerze mówiąc – nie bardzo. – odpowiedział zaskoczony porucznik Jerzy Łoś. - Macie rozmontować i przygotować do transportu dwanaście Migów-21. Transport maszyn do innej jednostki nie był niczym nadzwyczajnym, ale porucznik Łoś spytał odruchowo: - A gdzie one idą? - Na Bliski Wschód. – padła odpowiedź. - A konkretniej? – dociekał porucznik Łoś. - Na Bliski Wschód. – jak echo zabrzmiała odpowiedź. Porucznik zrozumiał, że nie powinien o nic więcej pytać.

Fot | Mateusz Biskup 6 października 1973 roku, w dniu święta Jom Kippur wojska egipskie i syryjskie zaatakowały Izrael z dwóch stron, o mały włos nie doprowadzając do starcia państwa żydowskiego z mapy. Pisałem o tym obszernie TUTAJ. Trzy dni po wybuchu konfliktu Związek Radziecki jednostronnie zaangażował się w niego wysyłając olbrzymie ilości sprzętu wojskowego do państw arabskich. Tego samego dnia prezydent Richard Nixon podjął decyzję o udzieleniu takiej samej pomocy Izraelowi. Związek Radziecki włączył do tej pomocy kilku swoich europejskich satelitów – Polskę, Czecho-

słowację i NRD. Polacy otrzymali zadanie przygotowania do transportu dwunastu samolotów MIG-21 w wersji F13 – podstawowych myśliwców Polskich Sił Powietrznych. MIG-21 był bardzo udanym dzieckiem biura konstrukcyjnego Mikojana i Guriewicza. Lekka, zwrotna i szybka maszyna ze skrzydłami w układzie delta łączyła w sobie cechy myśliwca i samolotu przechwytującego. Sprawdziła się też w walce – amerykańscy piloci zdążyli nabrać do niej respektu podczas wojny w Wietnamie. Była bardzo groźnym przeciwnikiem dla izraelskich Phantomów i Mirage’ów. Do transportu na Bliski Wschód przeznaczono MIGi z 2. Pułku Lotnictwa Myśliwskiego „Kraków”, który stacjonował w Goleniowie. Tam też spośród personelu technicznego wybrano grupę ochotników gotowych do wyjazdu. W tej grupie znalazł się młody porucznik służby lotniczo-technicznej Jerzy Łoś. Wybrane MIGi odleciały do bazy w Powidzu, a grupa techników udała się do Poznania, do Dowództwa Wojsk Lotniczych celem załatwienia formalności wyjazdowych. Po powrocie do Goleniowa otrzymali polecenie stawienia się następnego dnia w Powidzu w ubraniach cywilnych. Tam, po odprawie i obiedzie pojechali do Gniezna, by zakupić odzież stosowną w gorącej strefie klimatycznej, na co otrzymali spore fundusze. Grupa mężczyzn kupująca sandały i lekkie koszule w środku października wzbudziła zdziwienie u sprzedawczyń. Cała operacja była ściśle tajna, ale tego nikomu nie trzeba było mówić – w tamtych czasach wszystko, co było związane z wojskiem było tajne… Po powrocie do Powidza zastali MIGi już częściowo rozebrane – dokonała tego grupa techników, która zostawała w kraju. Demontaż pole-

17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► KULTURA

Misja w Syrii

HISTORIA ► 43


gał głównie na odłączeniu skrzydeł od kadłuba. Tak rozmontowany MIG z powodzeniem mieścił się w ładowni samolotu transportowego. Porucznik Łoś wspominał, że w hangarze, gdzie je rozmontowywano stał telewizor pokazujący transmisję słynnego meczu Polska – Anglia na stadionie Wembley. Następnego dnia – 18 października na lotnisku w Powidzu wylądowały trzy radzieckie transportowce An-12. Rosyjscy piloci byli podobnie jak Polacy ubrani po cywilnemu i wyjątkowo małomówni. Samoloty zaś miały usunięte wojskowe znaki rozpoznawcze. Zamiast nich na kadłubie każdej maszyny widniał napis AEROFŁOT, a ze stanowiska tylnego strzelca usunięto broń. Na pokład Anów załadowano pierwszą partię MIGów oraz wyposażenie grupy techników. Polacy nie wiedzieli, w jakich warunkach przyjdzie im kwaterować, więc na wszelki wypadek wzięli wszystko – od śpiworów po konserwy i sztućce. Ponieważ ładownia Ana-12 nie jest hermetyczna Polaków umieszczono w niewielkim pomieszczeniu tuż za kabiną pilotów. Transportowce wystartowały i obrały kurs na południe. Porucznik Łoś i jego koledzy byli nastawieni psychicznie na długi lot, a tymczasem – niespodzianka! Po zaledwie dwóch godzinach lotu samolot rozpoczął zniżanie i wylądował w radzieckiej bazie lotniczej pod Budapesztem. Rosyjska załoga zostawiła Polaków w samolocie, wsiadła do samochodu i odjechała. W kokpicie został tylko młody chłopak – student z Moskwy, który prowadził korespondencję radiową po angielsku. Oprócz trzech Antonowów z Powidza w bazie pod Budapesztem było mnóstwo innych maszyn tego samego typu. Był to po prostu punkt zborny – główne „przęsło” potężnego mostu powietrznego zorganizowanego przez Rosjan. Polaków zabrano na obiad do kasyna i tuż przed zapadnięciem zmierzchu odwieziono ich z powrotem do samolotu. Lotnisko powoli okrywało się mrokiem, kiedy na

17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► KULTURA

HISTORIA ► 44

MIG-21 oznaczony w kodzie NATO jako Fishbed. Podstawowy myśliwiec Polskich Sił Powietrznych przez niemal trzy dekady.

pas startowy zaczęły kołować olbrzymie transportowce. Jak ogromne ważki, jeden po drugim kilkadziesiąt samolotów poderwało się w powietrze. Maszyna z porucznikiem Łosiem na pokładzie startowała jako ostatnia – miał więc on doskonały wgląd na skalę całej operacji. Był pod wielkim wrażeniem. Nie tylko on. Rosyjskie zdolności logistyczne wywarły olbrzymie wrażenie także na Amerykanach. Nocny lot był bardzo długi – trwał ponad sześć godzin. Było to spowodowane tym, że maszyny musiały unikać przestrzeni powietrznej krajów kapitalistycznych. Trasa lotu przebiegała więc nad neutralną Jugosławią, Adriatykiem, Morzem

Śródziemnym i Cyprem. Potem samoloty odbijały nieco na północny wschód, by w końcu wylądować w syryjskim mieście Aleppo. Małomówna rosyjska załoga nagle odzyskała wigor i zaczęła popędzać obsługę lotniska oraz grupę polskich techników, by jak najprędzej rozładowali samoloty. Kiedy rozładunek był skończony Polaków przewieziono do hotelu na odpoczynek. Rankiem następnego dnia znowu zjawili się na lotnisku, a ich oczom ukazał się przerażający widok – niedaleko ich Antonowa stały spalone wraki kilku identycznych maszyn. Był to skutek ataku izraelskich Phantomów, który nastąpił dzień wcześniej.


Teraz zrozumieli, dlaczego lot odbył się nocą i dlaczego Rosjanie nalegali na jak najszybszy rozładunek… Montaż MIGów odbywał się w kilku hangaro-bunkrach. W jednym pracowali Polacy, w innym Rosjanie, w jeszcze innym Niemcy z NRD. Myśliwce docierały do Syrii cały czas i to nie tylko drogą powietrzną, ale także morską do portu Latakija – porucznik Łoś zauważył, że samoloty transportowane tą drogą miały ślady ataków izraelskiego lotnictwa… Kiedy MIG był już złożony wówczas usuwano z niego polskie szachownice i inne znaki identyfikacyjne. Do maszyn wsiadali polscy piloci i testowali je w locie. Do tych lotów MIGi startowały z pełnym uzbrojeniem, a w przypadku napotkania maszyn izraelskich piloci mieli pozwolenie na otwarcie ognia. Dopiero po locie testowym MIGi były przekazywane Arabom, przemalowywane w syryjskie barwy i natychmiast trafiały na front. Polscy technicy pracowali od rana do zmroku żywiąc się konserwami przywiezionymi z kraju. Wieczorem mieli obiadokolację w miejscowym kasynie, a po niej czas wolny, który spędzali na zwiedzaniu miasta i zakupach. Każdy z nich otrzymał po 300 dolarów (spora suma jak na tamte czasy), a syryjskie sklepy okazały sie być o niebo lepiej zaopatrzone, niż polskie. Wielkim powodzeniem wśród Polaków cieszyła się zwłaszcza japońska elektronika. Jak wspomina Pan porucznik Jerzy Łoś – prawdopodobnie przepłacali i to potężnie. Nie wiedzieli bowiem, że w kraju arabskim można, a nawet trzeba się targować… 22 października Egipt ogłosił zawieszenie broni, a dzień później to samo zrobiła Syria. Nad lotniskiem w Aleppo umilkły syreny alarmów przeciwlotniczych, które częstokroć przerywały pracę polskim technikom. Wszystkie MIGi były już zmontowane i przekazane Syryjczykom. Problem pojawił się tylko w jednym z nich – zaczęło

17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► KULTURA

HISTORIA ► 45

Radziecki samolot transportowy An-12. Fot. Igor Dvurekov.

z niego wyciekać paliwo. W celu naprawy tej usterki kilku Polaków zostało na miejscu, a reszta 30 października ponownie wsiadła na pokłady rosyjskich transportowców i odleciała do kraju. Kiedy Antonowy przelatywały w pobliżu Krety z amerykańskiego lotniskowca USS „Franklin D. Roosevelt” poderwał się szturmowiec A-7 Corsair i przez pewien czas towarzyszył transportowcom. Amerykański pilot przechylał maszynę na boki prezentując swoje uzbrojenie. Po międzylądowaniu i przenocowaniu w bazie pod Budapesztem następnego dnia Polacy wrócili do domu. Nie wiadomo, jakie były dalsze losy polskich MIGów przekazanych Syrii. Prawdopodobnie nie zdążyły wziąć udziału w wojnie Jom Kippur, któ-

ra zakończyła się zaledwie kilka dni po ich przetransportowaniu. Jest jednak bardzo możliwe, że wzięły udział w późniejszych starciach syryjsko-izraelskich w Dolinie Bekaa w Libanie. Pewne natomiast jest, że stanowiły one istotne wzmocnienie syryjskich sił powietrznych, przynajmniej do czasu zakupu przez Izrael amerykańskich ciężkich myśliwców przewagi powietrznej F-15 Eagle, co nastąpiło w roku 1977. Kilkadziesiąt lat później porucznik Jerzy Łoś ponownie odwiedził Bliski Wschód. Tym razem jako turysta. Bardzo dziękuję Panu Jerzemu Łosiowi – uczestnikowi tej operacji za podzielenie się swoimi wspomnieniami!


17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► KULTURA

POEZJA ► ALICJA MARIA KUBERSKA

POEZJA ► 46 Alicja Maria Kuberska

(1960 ) urodzona w Świebodzinie. Obecnie mieszkam i pracuję w Inowrocławiu. W wolnych chwilach udzielam się społecznie w towarzystwie Pro Arte i w Towarzystwie Miast Partnerskich Inowrocław (Polska)-Bad Oyenhausen (Niemcy). Pracuję też charytatywnie. Poezja jest dla mnie istotnym elementem życia. W wierszach zawieram emocje i przemyślenia. Stanowią one moje drugie, subiektywne, intymne życie. Publikuje je głównie w internecie. To medium umożliwia żywy, spontaniczny kontakt z odbiorcami. Interesują mnie relacje z ludźmi, czekam na ich spostrzeżenia i komentarze. Tę żywą wymianę myśli odbieram jako niezwykle inspirującą, rozwijającą. W 2011 roku wydałam tomik poezji pod tytułem „Szklana rzeczywistość” , a w 2012 roku tomik pod tytułem „Analiza uczuć”. Ponadto wiersze publikowane były w antologiach, w czasopismach i kwartalniku artystyczno- naukowym „ Znaj”. Deklamowane były również w radiu w Polsce i Belgii. Moje wiersze, przetłumaczone na język angielski, ukazały się w USA i Wielkiej Brytanii. Zostałam poetą wydania „ Lato 2011” w kwartalniku „New Mirage Journal”. Wiersz „The train” został nominowany do Puscart Price Należę do stowarzyszeń poetyckich E-literaci, E= sztuka oraz do Stowarzyszenia Autorów Polskich II Oddział w Warszawie. Niekiedy zamieszczam swoje wiersze na moim profilu na Facebooku, zarówno po polsku jak i po angielsku. Wiersze wybrane:

Odwrócenie Prosisz o spotkanie. To tak, jakby obejrzeć film od końca. Spójrz, Wiatr wkłada kapelusz na głowę przechodnia. Podnosi się przewrócone krzesło. Do rąk wpada bukiet czerwonych róż. A ty całujesz na powitanie? na pożegnanie?


17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► KULTURA

POEZJA ► ALICJA MARIA KUBERSKA

POEZJA ► 47 Taniec po rosie Bosonoga Jutrzenko zatańcz ze mną po rosie. Spójrz, jak noc Rozsypała wszędzie klejnoty. Skrzą się na liściach i trawie Pająki utkały dla nas tęczowe kolie.   Czy to mleczna droga Spadła na ziemię, czy inny czar?   Zazdrosny dzień Schowa krople w szkatule czasu. Wysuszy księżycowe łzy Ciepłymi promieniami słońca.   Mamy tylko chwilę na taniec. - gdy noc jeszcze nie zasnęła, A dzień nie obudził się do końca Zagubiony klucz Mówisz, że mnie kochasz, Lecz w tych słowach Nie ma róż, stokrotek, Zapachu porannej kawy. Gdzieś zgubiłeś klucz Do gwiezdnych ogrodów. Nie wędrujemy już razem Po nocnym niebie. Nie przędziemy marzeń Na kołowrotku myśli, By po nitce zejść na ziemię. Mało mnie W rachunkach, remontach I nowych samochodach. Przejdę boso przez życie Ledwo dotykając istnienia. Niewdzięczność Nosi niejedno imię, ma różne twarze Przybiera maski w polowaniu na naiwnych. Zna tylko handel wymienny, nic za darmo. Jak złodziej kradnie życzliwe myśli i czyny, By potem wykorzystać i wyrzucić. Udaje, że nie pamięta wczorajszego dnia. Nie potrafi uśmiechnąć się i podziękować. Tego nie nauczą w żadnej szkole. Jeśli w sercu pustka – każdy jest wrogiem


POEZJA ► ALICJA MARIA KUBERSKA

POEZJA ► 48 Nieznajoma Podobno ją znam. Kogoś przypomina. Patrzą znajome oczy. Uśmiech rozświetla twarz. Trzyma w ręce dyplom. Wierzy, że można łatwo Zmienić człowieka i świat. Naiwna dziewczyna. Młoda matka Dojrzała miłością. Tajemnice nocy Są radością dnia. Kobieta w garsonce. Śrubka korporacji. Sprzedaje duszę za grosze. Kiedyś się ocknie. Czas jest litościwy Kradnąc chwile z pamięci. Składa drobne fragmenty Szepcząc, że to ja.

17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► KULTURA

Człowiek doskonały Spóźniona Wpisałam się do Czerwonej Księgi gości. Wyszli, zanim zdążyłam ich poznać. Jestem sama na ogromnej sali. Żal – nie zobaczę ich nigdy. Drzewa z amazońskiej puszczy Odeszły szumiąc. Parę liści na ziemi. Odleciały kolorowe ptaki. Kilka piór . Ssaki i ryby zniknęły. Trochę sierści i łusek. Smutna planeta. Czuję się samotna. Ja człowiek Doskonały


POEZJA ► ALICJA MARIA KUBERSKA 17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► KULTURA

Kolej rzeczy Wsiadłam do pociągu życia bez niczego bez ubrań, bez uczu . Biała nie zapisana kartka. Bibuła chłonąca wszystko. Wysiądę obładowana tobołami wspomnień, wrażeń. Upakowałam je pieczołowicie. Niektóre z nich wypłowiały, jak atrament ze starych listów. Wszystkie je przewiązałam wstążkami różnych kolorów. Te białe to wspomnienia nieistotne, czarne - ciężkie, traumatyczne. Spotkałam wielu ludzi, pasażerów na długi dystans i tych na gapę zabranych przypadkowo z różnych przystanków. Każde spotkanie nawet to najkrótsze, jak błysk słońca, jak trzepot motylich skrzydeł – wzbogaciło mój bagaż doświadczeń. Zamiana Szkoda, że nie można kupić nowej duszy. W supermarketach nie ma napisów –Dusza! Promocja! Stara jest niefunkcjonalna. O wiele łatwiej mieć prostą wizję świata. Twardo stąpać po ziemi, nie mieć marzeń. Tkanka chciwości zabezpiecza byt. Życie ma wymiar materialny. Ideały uwierają. Zająć czołowe miejsce w wyścigu szczurów. Wyrzucić sentymenty, łzy. Moja dusza potrafi wybaczyć. Nie umie zapomnieć ,zaufać na nowo. Mówi, że nie wstępuje się do tej samej rzeki. Nierozsądna – wyrywa się do ludzi. Nie słucha rozumu. Zapomina, że czasem boli. Wiecznie głupia, nie uczy się niczego.

POEZJA ► 49


17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► SPORT

Praktycznie Święty spokój

Fot: Fotolia

Piłkarze Southampton zremisowali 1-1 w Sunderland i są praktycznie pewni utrzymania. Obie drużyny osłabły na finiszu rozgrywek, a że żadna nie imponuje w ofensywie (Święci: jeden gol w poprzednich czterech meczach. Black Cats: najmniej goli u siebie oprócz zdegradowanego QPR), trudno było spodziewać się fajerwerków. I rzeczywiście – na pierwszą próbę (!) zdobycia gola czekano 27 minut, na dodatek nijaki strzał Alfreda N’Diaye został zablokowany. Niedługo potem Artur Boruc zatrzymał strzał Adama Johnsona – mało dynamiczny, acz z bliska. W żywszej drugiej połowie prowadzenie objęli bardziej zdeterminowani gospodarze. W 68. minucie Phil Bardsley oddał silny strzał z boku pola karnego, a piłkę podbił interweniujący Jos Hooiveld i przeleciała ona poza zasięgiem rąk Boruca. Wyrównał w 76. minucie Jason Puncheon, dobijając własne uderzenie po podaniu Jamesa Warda-Prowse – obaj weszli z ławki cztery minuty wcześniej. Southampton zajmuje 14. miejsce w tabeli; zgromadził 40 punktów – tyle, co Fulham i Aston Villa, o jeden więcej niż Sunderland. Zajmujący spadkową pozycję Wigan ma 35 oczek, acz we wtorek gra z Arsenalem. Święci spadną z Premier League tylko w sytuacji, gdy Wigan wygra i na Emirates Stadium, i na koniec u siebie z Aston Villą, a sami przegrają ze Stoke różnicą przynajmniej 13 goli. Kolejne mecze: 14 maja: Arsenal - Wigan 19 maja: Newcastle – Arsenal, Southampton – Stoke Grzegorz BOCZAR


FC Cobalt (prawie) mistrzem Warto zaznaczyć, iż w ekipie aktualnego lidera zabrakło Adriana Hermaszuka, który jest najskuteczniejszym graczem tego zespołu. Tak więc obrońcy mistrzowskiego tytułu już mrożą szampany, bo tylko kataklizm może spowodować, by powędrował on do kogo innego.

SPORT ► 51

Prawdziwy festiwal strzelecki urządzili sobie piłkarze Warriors of God, którzy rozgromili „szóstkę” FC Czarny Kot - aż 15-0. Po tym meczu „koty” spadły na dno ligowej tabeli, bo dotychczasowy outsider - MK Team - ograł Maja Team 3-2. Najbardziej emocjonujący pojedynek rozegrali piłkarze Finansistów oraz The Twelve Team, gdzie zwycięska bramka padła dopiero w ostatniej sekundzie meczu. I LIGA Wyniki 14. kolejki: White Wings Seniors - KS04 Ark 1:0 PCW Olimpia - KS Pyrlandia 5:1 Inter Team - Biała Wdowa 6:2 Scyzoryki - FC Cobalt 1:3

To była jedna z ostatnich szans, aby powalczyć o zmianę sytuacji na górze ligowej tabeli. Tylko zwycięstwo Scyzoryków mogło im dać cień szansy na mistrzowski tytuł. Stało się jednak inaczej, więc możemy już powoli gratulować aktualnemu mistrzowi kolejnego tytułu. Zwycięstwo Cobaltu może nie było okazałe - 3:1 - jednak wystarczyło, aby zgarnąć komplet punktów. Warto zaznaczyć, iż w ekipie aktualnego lidera zabrakło Adriana Hermaszuka, który jest najskuteczniejszym graczem tego zespołu. Tak więc obrońcy mistrzowskiego tytułu już mrożą szampany, bo tylko kataklizm może

spowodować, by powędrował on do kogo innego. Niezwykły ścisk panuje w rywalizacji o trzecie miejsce. Aż trzy drużyny (FC Smakosz, White Wings Seniors oraz Inter Team) zgromadziły po dwadzieścia dwa punkty, ligowy finisz będzie więc niezwykle pasjonujący. Warta odnotowania jest szczególnie postawa Interu Team, który w rundzie wiosennej nie przegrał jeszcze ani jednego meczu. W drugiej lidze kolejna zmiana lidera. Przez najbliższe siedem dni prym najlepszej drużyny wiódł będzie team FC Polska, który wygrał z FC Cosmos 6-0. Urodzinowy prezent sprawił sobie Maciej Majewski, który dwa razy zapisał się w meczowym protokole jako strzeec bramki.

II LIGA Wyniki 14. kolejki: The Twelve Team – Finansiści 2:1 FC Polska - FC Cosmos 6:0 Czarny Kot FC - Warriors of God 0:15 MK Team - Maja Team 3:2 Zestaw par 15. kolejki (19.05.2013): 10:00 Kelmscott Rangers - FC Cosmos 10:50 The Twelve Team- MK Team 11:40 Finansiści - Warriors of God 12:30 Maja - FC Polska pauza: Czarny Kot FC Adam WÓJCIK

17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► SPORT

Zestaw par 15. kolejki (19.05.2013): 10:00 PCW Olimpia - White Wings Seniors 10:50 Scyzoryki - KS Pyrlandia 11:40 FC Smakosz - Biała Wdowa 12:30 Inter Team - FC Cobalt pauza: KS04 Ark


Cierzniak obronił karnego

Kuszczak pozostaje w Championship

Radosław Cierzniak obronił „jedenastkę” w przedostatnim meczu Dundee Utd w sezonie w Inverness. Mandarynki wygrały 2-1.

Nie udało się piłkarzom Brighton & Hove Albion wykonać ambitnego planu i po 30 latach wrócić do angielskiej ekstraklasy. W rewanżowym półfinale baraży o awans Mewy uległy u siebie Crystal Palace 0-2.

Ekipa z Dundee zachowała się trochę jak pies ogrodnika, co to sam nie zje, a drugiemu nie da… Rado i spółka stracili już szanse na miejsce w pucharach, natomiast sobotnim zwycięstwem skomplikowali sytuację gospodarzom, którzy zgarniając komplet punktów praktycznie zapewniliby sobie grę w Europie. – Sami sobie jesteśmy winni – złościł się po meczu menedżer Inverness, Terry Butcher (pamiętacie, jak grał przeciw Szwecji z zakrwawionym bandażem na głowie?...). – Stworzyliśmy tyle bramkowych okazji, że wystarczyłoby na wygranie trzech meczów. To trochę mówi o występie Cierzniaka. Wprawdzie nie musiał się zwijać jak w ukropie, ale gdy trzeba, był na posterunku. Karnego, w wykonaniu Billy’ego McKaya (37. minuta), obronił w podręcznikowy sposób. Silny, półgórny strzał odbił w bok, niemal płynnym ruchem podniósł się z murawy i bez trudu zgarnął piłkę. Przy golu, w 42. minucie, wyciągnął się jak struna do strzału Aarona Dorana zza szesnastki, jednak nie sięgnął piłki. W ostatniej akcji meczu, przy stanie 2-1 dla Mandarynek, Cierzniak pewnie obronił uderzenie Andrew Shinnie. Było to pierwsze zwycięstwo Dundee Utd od pięciu spotkań. Piłkarze Celtiku Glasgow uświetnili prezentację trofeum za kolejne mistrzostwo Szkocji zwycięstwem 4-0 nad St Johnstone. Łukasz Załuska był rezerwowym. Już 19 maja czeka nas szlagierowo zapowiadające się widowisko Dundee Utd - Celtic. Grzegorz BOCZAR

London Eagles uruchamia klubowy sklepik Już za niedługo London Eagles FC uruchomi internetowy sklepik, w którym nabyć będzie można pamiątki, czapki, koszulki oraz kubki z klubowym emblematem. Asortyment ma być systematycznie powiększany, docelowo pojawi się tam również sprzęt sportowy. Tymczasem trwają intensywne przygotowania do piłkarskiego turnieju dzieci, który 2 czerwca odbędzie się na obiektach sportowych w Northolt. Organizatorzy liczą, że dopiszą zarówno młodzi piłkarze, jak i pogoda. Przed tygodniem zarząd klubu London Eagles zdecydował, iż oprócz zgłoszeń klubów rodzice mogą też zgłaszać swoje dzieci indywidualnie. To innowacyjne rozwiązanie spotkało się z ciepłym przyjęciem wielu rodziców, bowiem nie każde dziecko trenuje na co dzień klubie. Jeśli impreza spotka się z dużym zainteresowaniem, zapowiadane są już kolejne edycje. Czerwcowej imprezie patronują Polish Express, Polska Gazeta Prawna oraz polonijny serwis sportowy polsport.co.uk

Wśród gości zabrakło kontuzjowanego w pierwszym meczu (w piątek było 0-0) Glenna Murraya, najlepszego snajpera całej ligi. Nie darmo jednak Palace mają w składzie Wilfrieda Zahę. Błyskotliwy skrzydłowy zdobył w rewanżu oba gole, nie dając Tomaszowi Kuszczakowi szans główką w 69. minucie, i mocnym strzałem z 10 metrów pod poprzeczkę w 88. W obu przypadkach podawał Kongijczyk Yannick Bolasie – kuzyn Kazengi LuaLua, który gra w Brighton. Na niedługo przed pierwszym trafieniem Zahy dwa razy bliziutko szczęścia byli gospodarze. Po uderzeniu Ashleya Barnesa bramkarz CP odbił piłkę na poprzeczkę, a po kornerze, przyznanym po tej interwencji, znów Barnes główkował celnie, lecz futbolówkę wybił z linii Dean Moxey. Generalnie mecz miał podobny przebieg jak pierwsza potyczka: Brighton przeważało przed przerwą, Orły po niej. Zaraz po zmianie stron Jonathan Williams znalazł się oko w oko z polskim bramkarzem, jednak jego uderzenie minęło słupek. Ze statystycznego punktu widzenia, można by uznać porażkę Brighton za nieuzasadnioną. Mewy nie przegrały u siebie 10 poprzednich spotkań (od styczniowej wizyty Arsenalu w Pucharze Anglii), a Palace wygrało tylko jeden z ostatnich 11 meczów, i strzeliło jedną bramkę w pięciu wyjazdach. Zaha, który najwyraźniej chciałby zmierzyć się z CP w ekstraklasie (od lata będzie grał w MU), do niedzieli trafił do siatki w tym roku tylko raz, a na obcym stadionie ostatnio zdobył gola w październiku. Cóż, stało się zadość 15-letniej tradycji… Od sukcesu Charlton Athletic w sezonie 1997/98 nie udało się przebrnąć play-offów drużynie, która zajęła – jak Brighton teraz – czwarte miejsce w tabeli Championship. W meczu o awans do Premier League, 27 maja na Wembley, CP zagra z Watford. Grzegorz BOCZAR

17 | 05 | 2013 | OPEN ► 17 ► SPORT

SPORT ► 52


OKO OKO OKO

INFORMACJE, PUBLICYSTYKA, KULTURA I ROZRYWKA www.openscotland.pl Open Scotland.pl Serwis informacyjny: Open Scotland.pl, Open eBusiness.biz oraz tygodnik online Open Polish Magazine w Wielkiej Brytanii, to miejsca dla osób poszukujących informacji, publicystyki, kultury i rozrywki. To także miejsca na profesjonalną i skuteczną reklamę. To miejsca, a raczej przestrzeń dla ludzi pozytywnie nastawionych, kreatywnych, ale przede wszystkim otwartych na człowieka, rzeczywistość oraz nowe technologie. ZAPRASZAMY do współpracy

www.openscotland.pl

Fot: Fotolia

Uwaga! Open Polish Magazine dostępny jest na stronach:

www.openscotland.pl www.openebusiness.biz www.polsport.co.uk www.lejdizmagazine.com www.damianbilinski.com www.ciociasamozloeluta.blogspot.co.uk

Open Polish Magazine  
Open Polish Magazine  

Open Polish Magazine

Advertisement