Page 17

CZERWONY WIDELEC idzie na Newconnect, czyli w biurze jem na klawiaturze

Co prawda dietetycy zgodnym głosem twierdzą, że to śniadanie jest najważniejszym posiłkiem dnia, ale wszyscy wiemy, że najlepsze kulinarne przysmaki najlepiej serwować sobie w porze… lunchu. Tak się jakoś niefortunnie składa, że w tym czasie większość z nas przeżywa właśnie apogeum zawodowych obowiązków i wypad do ulubionej knajpki na obiad pozostaje jedynie w sferze marzeń. Najczęściej ratujemy się naprędce zrobionymi kanapkami lub w najlepszym przypadku pizzą na telefon. Czy tak jednak być musi?

Źródło grafiki: czerwony widelec/facebook

Marek Dornowski

Jak pokazuje przykład z Trójmiasta, wcale niekoniecznie. Czerwonywidelec.pl – bo o nim mowa – stworzył platformę grupowego zamawiania posiłków dla firm. Na pierwszy rzut oka schemat wydaje się prosty. Wchodzimy na stronę i wybieramy z menu dostępnych lokali wybrane pozycje z menu, które następnie dowożone są do naszego biura. Proste? Proste, ale… No właśnie, wyobraźmy sobie, że posiłek chce zamówić więcej osób. Zapewne wszyscy znacie sytuacje, w której osoba dowożąca posiada jakieś 20 zł reszty i… zaczyna się droga przez mękę wyliczania, kto, co, za ile, kiedy, z kim ma się rozliczyć. A posiłek w tym czasie czeka i stygnie… Poza tym skoro zamawiamy więcej i robimy to nie pierwszy raz, to warto pokusić się o rabat. Niestety przysłowiowy dostawca pizzy niewiele ma w tej kwestii do powiedzenia. W tym miejscu dochodzimy już do rozwiązań, które sprawiają, że Czerwonywidelec.pl osiąga znaczą przewagę nad zwykłym „agregatorem” barów szybkiej obsługi z okolicy. Bezgotówkowe płatności, grupowe rabaty działające na zasadzie im więcej, tym taniej, dodatkowe kupony rabatowe oraz gwarancja jakości usług sprawiają, że Czerwonywidelec.pl staje się naszą fir-

mową restauracją w sieci z menu serwowanym przez dziesiątki lokali specjalizujących się w różnych smakach. Pomysł podchwycił – i choć usługa dostępna jest, póki co, jedynie w Trójmieście i Warszawie – to popularność serwisu rośnie z każdym zamawianym posiłkiem. Cieszy nas ciepłe przyjęcie serwisu przez użytkowników – mówi Przemysław Witka, Prezes spółki będącej operatorem serwisu. Teraz chcemy skupić się na rozwoju systemu elektronicznych bonów żywieniowych dla pracowników. Uruchomienie usług zwią-

zanych z rynkiem benefitów to kolejny krok rozwoju naszych usług. Chcemy go wykonać, korzystając z możliwości, jakie daje NewConnect – dodaje Witka. Czy ten pomysł biznesowy znajdzie na rynku finansowym tak samo wielu fanów, jak na świetnie i zabawnie prowadzonym profilu na Facebooku? NewConnect to nie Facebook – mówi Artur Petkiewicz z firmy Pl Consulting odpowiedzialnej za wprowadzenie Czerwonego Widelca na NewConnect – ale ten projekt broni się biznesowo. Przygotowując prospekt emisyjny, miałem okazję się o tym przekonać. W optymistycznym tonie wypowiada się także Sylwester Kozak z eksperckiego portalu oceniającego startupy Wystartowali.pl. Bardzo ciekawe jest to, że Czerwony Widelec działa tak naprawdę w tradycyjnym biznesie, a internet wykorzystuje jako główny kanał dystrybucji i, co warto dodać, wykorzystuje go w sposób bardzo dobry – dodaje. A wy, co na ten temat myślicie? Warto sprawdzić samemu. Macie już jakieś plany na lunch?

17

Profile for InQbe e-profit

e-profit - listopad  

Magazyn poswiecony rynkowi nowych technologii. Wywiady ciekawostki analizy - wszystko co chcielibyscie wiedziec o e-biznesie.

e-profit - listopad  

Magazyn poswiecony rynkowi nowych technologii. Wywiady ciekawostki analizy - wszystko co chcielibyscie wiedziec o e-biznesie.

Profile for inqbe
Advertisement