Page 16

Kidd.ly, czyli „Smartmotywator” Są konkursy i wydarzenia, które w branży startupowej ceni się bardziej i takie, które na swoją rozpoznawalność muszą jeszcze trochę popracować. Startup Weekend Poznań to – przynajmniej naszym zdaniem – impreza należąca do tej pierwszej grupy. Uznanie i zwycięstwo w takiej imprezie nie może być kwestią przypadku. To sygnał dla inwestorów, gdzie powinni na chwilę dłużej zawiesić oko. Dzisiaj dajemy taką szansę i przedstawiamy rozmowę ze zwycięzcami ostatniej edycji Startup Weekend Poznań – liderami zespołu projektowego Kidd.ly.

Bartku, Mikołaju, jak czujecie się jako zwycięzcy, bądź co bądź, całkiem poważnego konkursu, jakim jest Startup Weekend Poznań? B: Zajawa oczywiście jest. To naprawdę super, że się udało! Zabawne, że ze strachu o mały włos nie zostaliśmy na miejscach, kiedy trzeba było prezentować pomysły. Zmotywowaliśmy się jednak nawzajem i dalej wszystko potoczyło się samo. M: Jednak taka wygrana ma też drugą stronę medalu. Dostaliśmy olbrzymi kredyt zaufania i mamy zamiar go jak najlepiej wykorzystać. Wygranie konkursu to jedno, poznani ludzie i wiedza to drugie – równie ważne. No dobra to na razie szampan niech się jeszcze mrozi, bo przed Wami daleka droga, podobno nie macie jeszcze nawet zarejestrowanej domeny? B: Daleka droga, ale plecaki już spakowane. Z domeną też wszystko OK. M: domenę rejestrowaliśmy już podczas Startup Weekendu, jednak z różnych przyczyn domeny .ly maja dłuższy okres oczekiwania na rejestracje niż .pl czy .com. Niebawem zamieścimy na niej naszego landing page. Ostatnio na Spiders Web znalazłem tekst, który, hmmm, co tu dużo mówić, nie był dla Was zbyt przychylny. Budzicie skrajne emocje. Z jednej strony – nareszcie coś fajnego, z drugiej – kto to kupi? Wychowywanie dziecka przez smartphon… M: Krytyka jest zawsze pożądana, daje punkt widzenia z przeciwnej strony. Warto się z tym konfrontować, żeby jak najbardziej challenge’ować pro-

dukt i aby efekt finalny był jak najlepszy. Ostatecznie cieszymy się, że ludzie chcą mówić o naszym projekcie. B: Z kolei ekrany dotykowe są po prostu stworzone dla dzieci! Zresztą nie chcemy zastąpić rodziców smartphonem! Kidd.ly pomaga rodzicom i dzieciom współpracować i dogadywać się w codziennych kwestiach. Łatwo wyobrazić mi sobie, w czym smartphone mógłby być lepszy od dotychczasowej kartki papieru z gwiazdkami i uśmieszkami przyznawanymi dzieciom przez rodziców. Aplikacja po prostu może posiadać o wiele więcej niż tylko system nagradzania! Nie zrozumcie mnie źle, nie chcę Was atakować, ostatnio czytałem cytaty, które w swoim życiu słyszał Steve Jobs. Gdyby uwierzył w to, co mu mówili, to dziś nie byłoby iphona, a jest. Może więc to Wy macie rację ze swoją wizją. Chciałbym, żebyś w kilku słowach zaraził nas swoim pomysłem. Spróbował obronić go, pokazać, że to nie tylko mało określona wizja. Jestem rodzicem 1,5-rocznego malucha, w przyszłości potencjalnym

klientem… Ok, powiedzmy, że chcę się przekonać, jak to działa. Dlaczego Kidd.ly? B: Dlaczego Kidd.ly? Kidd.ly pomoże Tobie, jako rodzicowi, w fajny i skuteczny sposób motywować dziecko do nauki różnych domowych obowiązków i codziennych czynności. Dzięki prostemu schematowi grywalizacji będziemy mogli dać Tobie narzędzie, które wskaże kolejne levele, questy; osiągnięcia i cele. M: Tak naprawdę Kidd.ly jest po prostu znacząco ulepszoną wersją przyczepionej do lodówki kartki z zadaniami. Znacząco, bo nie tylko serwuje gotowy ciekawy schemat motywowania, lecz także pokazuje dzieciom, poprzez animacje czy grafiki, dlaczego np. mycie zębów jest ważne. Oczywiście pomaga też samym rodzicom – może np. przypominać im o umówionych zadaniach czy nagrodach. Przy okazji, musimy przeczytać te cytaty dotyczące Steve’a Jobsa. No to jak dalsze plany? Kiedy wersja Beta, kiedy wchodzicie na rynek? B: Na razie jeszcze rozmowy z inwestorami i psychologami. Chcemy być pewni, że nasz produkt będzie dopracowany i przyniesie maksymalną korzyść dzieciom i ich rodzicom. M: Beta jak najszybciej, trwają właśnie prace nad klikalną wersją. Z wejściem na rynek, nie chcemy przestrzelić, 3 miesiące? Czego chcecie, żeby dziś wam życzyć? B: Żeby w naszych spakowanych plecakach, znalazły się jedynie potrzebne rzeczy.

Foto: Slovackistudio.com

Rozmawiał Marek Dornowski

Profile for InQbe e-profit

e-profit - listopad  

Magazyn poswiecony rynkowi nowych technologii. Wywiady ciekawostki analizy - wszystko co chcielibyscie wiedziec o e-biznesie.

e-profit - listopad  

Magazyn poswiecony rynkowi nowych technologii. Wywiady ciekawostki analizy - wszystko co chcielibyscie wiedziec o e-biznesie.

Profile for inqbe
Advertisement