Issuu on Google+

Ponętna, uległa, akuratna... Ideał i wizerunek kobiety polskiej pierwszej połowy XIX wieku (w świetle ówczesnych poradników)

Stawiak_Ponetna - wyd. 2 - 2010.1 1

2010-05-06 10:22:30


Moim Rodzicom – za wsparcie

Stawiak_Ponetna - wyd. 2 - 2010.2 2

2010-05-06 10:22:30


Małgorzata Stawiak-Ososińska

Ponętna, uległa, akuratna... Ideał i wizerunek kobiety polskiej pierwszej połowy XIX wieku (w świetle ówczesnych poradników)

Kraków 2010

Stawiak_Ponetna - wyd. 2 - 2010.3 3

2010-05-06 10:22:30


© Copyright by Oficyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2009

Recenzent: dr hab. Adam Winiarz dr hab. Leszek Zasztowt

Redakcja wydawnicza: Zespół

Projekt okładki: Ewa Beniak-Haremska

Recenzje publikacji dofinansowane przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego

ISBN 978-83-7587-422-8

Oficyna Wydawnicza „Impuls” 30-619 Kraków, ul. Turniejowa 59/5 tel. (012) 422-41-80, fax (012) 422-59-47 www.impulsoficyna.com.pl, e-mail: impuls@impulsoficyna.com.pl Wydanie II, Kraków 2010

Stawiak_Ponetna - wyd. 2 - 2010.4 4

2010-05-06 10:22:30


Spis treści Wstęp ..........................................................................................................

7

Rozdział I Życie kobiet w pierwszej połowie XIX wieku ............................................. 19 1. Życie codzienne ...................................................................................... W rodzinie ziemiańskiej ......................................................................... W rodzinie drobnoszlacheckiej ............................................................... W rodzinie arystokratycznej ................................................................... W rodzinie mieszczańskiej ..................................................................... W rodzinie chłopskiej ............................................................................. 2. Edukacja kobiet ...................................................................................... Kształcenie na pensjach prywatnych ....................................................... Nauka w szkołach elementarnych ........................................................... Kształcenie klasztorne ............................................................................ Szkoły zawodowe i artystyczne ............................................................... Wychowanie i kształcenie domowe ........................................................ 3. Praca zawodowa ..................................................................................... 4. Działalność społeczna i patriotyczna ......................................................

20 20 28 33 37 47 53 55 61 63 65 72 75 95

Rozdział II Kobieta w społeczeństwie ............................................................................. 109 1. Społecznie pożądane i niepożądane cechy charakteru ............................ 2. Sens i treść życia kobiety ......................................................................... 3. Zachowanie wśród ludzi ......................................................................... Postawa podczas stania, siedzenia i chodzenia ....................................... Ubiór ...................................................................................................... Spożywanie posiłków .............................................................................. Prowadzenie rozmów ............................................................................. Zachowanie wobec mężczyzn ................................................................. Odwiedziny ............................................................................................ Sposoby postępowania w innych sytuacjach życiowych i towarzyskich ... 4. Pisanie listów .......................................................................................... 5. Praktyki religijne .................................................................................... 6. Obowiązki wobec ojczyzny .....................................................................

Stawiak_Ponetna - wyd. 2 - 2010.5 5

109 122 125 127 130 132 137 148 150 161 168 174 190

2010-05-06 10:22:30


6

Spis treści

Rozdział III Kobieta w rodzinie ..................................................................................... 195 1. Córka ...................................................................................................... 2. Siostra ..................................................................................................... 3. Żona ....................................................................................................... 4. Gospodyni .............................................................................................. 5. Matka ..................................................................................................... 6. Babcia .....................................................................................................

197 202 203 232 254 297

Rozdział IV Troska o higienę, zdrowie i urodę ........................................................... 301 1. Pomieszczenia mieszkalne ...................................................................... 2. Ubiór ...................................................................................................... 3. Prawidłowe odżywianie .......................................................................... 4. Ruch i aktywność fizyczna ...................................................................... 5. Higiena osobista i troska o wygląd zewnętrzny ...................................... 6. Miesiączkowanie i przekwitanie ............................................................. 7. Zdrowie psychiczne ................................................................................

302 305 309 311 313 332 335

Rozdział V Edukacja kobiet .......................................................................................... 339 1. Kształcenie pod okiem matki ................................................................. 342 2. Kształcenie w domu przez nauczyciela ................................................... 358 3. Edukacja na pensji żeńskiej .................................................................... 371

Zakończenie ................................................................................................. 383 Bibliografia .................................................................................................. 389 Biogramy autorów poradników ................................................................. 417 Aneks .......................................................................................................... 443

Stawiak_Ponetna - wyd. 2 - 2010.6 6

2010-05-06 10:22:30


Wstęp O

d zarania dziejów ludzie udzielają porad i dają sobie nawzajem wskazówki. Radzenie, doradzanie przez całe stulecia odbywało się przede wszystkim ustnie. Piśmiennictwo poradnikowe pojawiło się stosunkowo późno, a jego rozwój podyktowany był głównie postępem cywilizacyjnym, gospodarczym i społecznym, przemianami kulturowymi, zmianami w stylu życia, rozwojem przemysłu, ogólnym wzrostem wiedzy i świadomości, stałą dynamiką i różnicowaniem się form życia codziennego, pojawianiem się sytuacji wyjątkowych, szczególnych. Pierwsze poradniki nie były profesjonalne, były zbiorem nieuporządkowanych wskazówek skierowanych do tych, którzy potrafili czytać. W pierwszej połowie XIX wieku na rynku wydawniczym zaczęło pojawiać się coraz więcej pozycji mających charakter porad, dyrektyw, kierowanych do coraz szerszego kręgu odbiorców. Pozycje te miały zazwyczaj formę książkową, choć zdarzały się też broszurki czy nawet kilkustronicowe utwory wierszowane. Nie nazywano ich jeszcze poradnikami (mimo że spełniały wszystkie wymogi stawiane profesjonalnym poradnikom). W tym czasie terminem „poradnik” określano osobę służącą radą, pomocą, wskazówką, a nie przewodnik, podręcznik, książkę z poradami1. Pozycje zawierające różnego rodzaju wskazówki, instrukcje, dyrektywy, sugestie, informacje, jak działać skutecznie, jak radzić sobie z problemami, jak przezwyciężać trudne sytuacje, znajdowały w omawianym okresie szerokie grono czytelników. Na poczytność tego typu literatury prawdopodobnie miała wpływ ówczesna sytuacja polityczna i społeczna na ziemiach polskich. W trudnej, niekiedy skomplikowanej i niepewnej rzeczywistości trudno było zaistnieć, odnieść sukces, działać skutecznie czy po prostu odnaleźć się. Ludzie szukali więc pomocy w rozwiązywaniu problemów życiowych, informacji niezbędnych do skutecznego działania, instrukcji lub inspiracji. Tymczasem wiele gotowych rozwiązań (zwłaszcza dotyczących zachowania w towarzystwie i życia w społeczeństwie) oferowały poradniki, które stanowiły kompendia wiadomości z określonej dziedziny życia. 1

E. Zierkiewicz, Funkcje społeczne piśmiennictwa poradnikowego, „Acta Universitatis Wratislaviensis. Prace Pedagogiczne. Z podstaw poradoznawstwa” 1998, nr 126, s. 62.

Stawiak_Ponetna - wyd. 2 - 2010.7 7

2010-05-06 10:22:30


8

Wstęp

Wiedza zawarta w tych pozycjach była praktyczna, codzienna, potrzebna, a co najważniejsze – skuteczna. Wypływała z czyjegoś doświadczenia, praktyki, obeznania, orientacji, obserwacji. To, że była sprawdzona w konkretnym działaniu, czyniło ją wiarygodną i rzetelną (choć często miała dość ograniczony zakres zastosowania). Często autorami poradników byli ludzie doskonale orientujący się w aktualnej sytuacji społecznej (wiedza poradnikowa osadzona była w realiach życia autora i korespondowała z codziennym doświadczeniem czytelników) bądź też doskonale znający ponadczasowe mądrości życiowe, przysłowia, przypowieści, konkretne przypadki życiowe itp. (co z kolei wpływało na długą aktualność i trwałość przekazywanych wiadomości)2. Bardzo często o poczytności poradników decydowały też argumenty stosowane przez autorów. Największe oddziaływanie miały te pozycje, w których wyraźnie akcentowano chęć niesienia pomocy ludziom, gwarancję odniesienia sukcesu towarzyskiego, udowodnioną w jakiś sposób przez autora dokładną znajomość konkretnego problemu, oferowanie gotowych rozwiązań i zachęcanie do sięgnięcia po skuteczne (w opinii autora) recepty3. Powodem, dla którego wiele osób sięgało po literaturę poradnikową, był wstyd. Ludzie, którzy nie umieli poradzić sobie z jakimś problemem, nie chcieli korzystać bezpośrednio z rad innych osób, gdyż byłoby to dla nich jednoznaczne z przyznaniem się do porażki, braku zaradności, może nawet niedołęstwa. Poradniki mogli zaś studiować w odosobnieniu i w tajemnicy wprowadzać w życie wszystkie zawarte w nich porady. Książki z radami i receptami stanowiły dla nich doskonałe źródło wiedzy, które wykorzystywali w procesie samokształcenia i samowychowania. Poradniki były i są specyficzną formą literatury, kierowaną do konkretnego odbiorcy. Dotyczyły zazwyczaj jednego zagadnienia, szczegółowo rozpoznawały i analizowały problem, z którym borykał się czytelnik, a który ograniczał jego prawidłowe funkcjonowanie, uniemożliwiał nawiązanie satysfakcjonujących relacji międzyludzkich. Poradniki pełniły zatem swego rodzaju rolę ekspertów w danej dziedzinie. Były gotowymi ekspertyzami przedstawionymi w bardzo prostej formie, jasnym, zrozumiałym językiem. Często nie tylko wyręczały w podejmowaniu decyzji, ale przejmowały też kontrolę nad życiem odbiorców (głównie czytelniczek, gdyż potwierdzały słuszność ich postępowania czy też dokonanego przez nie wyboru), mimo że nie narzucały konkretnych rozwiązań, a tylko je sugerowały4. Ich rola polegała też na tym, że dzięki wiedzy w nich zawartej czytelnik mógł nauczyć się skutecznego działania oraz umiejętnego dostosowania się do wymagań społecznych, a także mógł osiągnąć sukces towarzyski i życiowy. 2 3 4

E. Zierkiewicz, Jaką płeć ma poradnikowy dyskurs?, „Teraźniejszość – Człowiek – Edukacja” 2001, nr 1, s. 54. J. Marciniak, D. Rossowski, T. Bartel, Nauka pozytywnego myślenia, czyli jak sobie radzić z poradnikami, „Wydawca” 2000, nr 4, s. 5. E. Zierkiewicz, Jaką płeć ma poradnikowy dyskurs?, dz. cyt., s. 56.

Stawiak_Ponetna - wyd. 2 - 2010.8 8

2010-05-06 10:22:30


Wstęp

9

Piśmiennictwo poradnikowe pierwszej połowy XIX stulecia charakteryzowało się dużym zróżnicowaniem zarówno pod względem treści, jak i formy. Książki i utwory poradnikowe wówczas wydawane miały różną formę przekazu. Większość z nich posługiwała się narracją, niektóre wykładem, nieliczne pogadanką. Często wiedza przekazywana była w formie odpowiedzi na pytania, listów bądź rozmów, wierszy, konkretnych przepisów, czy też była ujmowana na zasadzie przeciwieństw itp. W niektórych pozycjach tłumaczonych z języka francuskiego lub niemieckiego strony parzyste drukowane były w oryginale, strony nieparzyste po polsku (tak było np. w poradnikach dotyczących pisania listów). By znaleźć jak największą grupę odbiorców, wszystkie tego typu prace pisane były prostym językiem. Tematyka poruszanych zagadnień w kodeksach obyczajowych była bardzo szeroka, począwszy od spraw związanych z życiem towarzyskim, poprzez kwestie rodzinne, wychowawcze, religijne, obywatelskie, aż do bardzo osobistych. Zazwyczaj tytuł poradnika informował o jego treści (podręczniki dobrego wychowania, podobania się, pisania listów, pedagogiczne i wychowania dzieci). Większość z wydawanych wówczas kodeksów kierowana była zarówno do mężczyzn, jak i do kobiet. Były wśród nich jednak takie, które bardzo wyraźnie wskazywały adresata (poradniki dla ludu, dla matek, dla nauczycielek, „dla płci pięknej” itp.)5, ograniczając w ten sposób liczbę odbiorców. Różna też była objętość wydawanych wówczas kodeksów obyczajowych. Niektóre składały się zaledwie z kilku czy kilkunastu stron (np. 12-, 15-stronicowe utwory wierszowane Stanisława Jachowicza Przestrogi dla kochanej siostrzenicy idącej za mąż wpisane do jej książeczki z regestrami gospodarskimi czy Rady wuja dla siostrzenic), inne miały kilka tomów (np. 3-tomowe dzieło Karoliny Nakwaskiej Dwór wiejski). Niejednakowy był ponadto format poradników. Kilkusetstronicowe pozycje zazwyczaj wydawane były w większym formacie (nie przekraczały jednak obecnego formatu A5), inne zbliżone były wielkością do książeczki do nabożeństwa. Niektóre poradniki wydawane były w dwóch wersjach: popularnej i „ekskluzywnej” – na papierze welinowym. Ceny poradników podawane były prawdopodobnie w walucie obowiązującej w danym zaborze. Obecnie trudno jest ustalić, jaka była pierwotna cena danej książki. Ze względu na upływ czasu niemal wszystkie są ponownie oprawione, a na stronach wewnętrznych brak takich danych. Informacje o objętości i cenach można jednak uzyskać z Bibliografii polskiej XIX stulecia Karola Estreichera6 oraz z zestawienia sporządzonego przez Walentego Rafalskiego7. W tych pracach większość cen podana jest w złotych, chociaż są też pozycje, których cena podana 5 6 7

J. Szymczak-Hoff, Drukowane kodeksy obyczajowe na ziemiach polskich w XIX wieku (studium źródłoznawcze), Rzeszów 1982, s. 14. K. Estreicher, Bibliografia polska XIX stulecia, t. 1–7, Warszawa 1977–1978. W. Rafalski, Katalog ogólny książek polskich drukowanych od r. 1830 do 1850, czyli za lat dwadzieścia jeden, z oznaczeniem formatu i roku wyjścia, nakładcy, ceny pierwotnej, Lipsk 1852.

Stawiak_Ponetna - wyd. 2 - 2010.9 9

2010-05-06 10:22:30


10

Wstęp

jest w rublach, kopiejkach, krajcarach8. Z zestawienia cen wynika jednak niezbicie, że ceny poradników były zróżnicowane i nie zawsze odpowiadały objętości (np. 257-stronicowy Poradnik domowy Ł. Szczycińskiego kosztował 3 zł 10 gr, a 284-stronicowy Poradnik dla młodych matek T. T. Mateckiego 9 zł). Wersja ekskluzywna była zawsze droższa od popularnej o kilkadziesiąt groszy. Średnio za poradnik trzeba było zapłacić kilka złotych, tylko w przypadku wydań wielotomowych cena wynosiła kilkanaście złotych. Trudno jest też dokonać porównania cen poradników z cenami innych towarów i artykułów9. Aby wyciągnąć rzetelne wnioski, należałoby przeprowadzić szczegółowe badania. W pierwszej połowie XIX w. kobiety stały się poważnym odbiorcą kodeksów obyczajowych. Liczba kobiet kupujących i czytających poradniki jest niezmiernie trudna do określenia. Poradniki ze względu na swą specyfikę na pewno należały do literatury poczytnej. Były często wznawiane i było na nie ogromne zapotrzebowanie społeczne. Prawdopodobnie docierały do czytelniczek takimi samymi drogami, jak większość książek wydawanych w tym okresie. W dużych miastach można je było kupić w księgarniach i firmach wydawniczych. Problemem zapewne było zaopatrywanie się w pozycje książkowe w mniejszych miejscowościach, w których nie było księgarni10. Bardzo powszechną formą nabywania książek w pierwszej połowie XIX stulecia była prenumerata, a prenumeratorzy stanowili znaczny odsetek czytającego społeczeństwa11. Niestety, poradniki nie należały do pozycji rozprowadzanych tą drogą, ponieważ sprzedawały się stosunkowo łatwo i nie trzeba było wcześniej zabiegać o potencjalnych nabywców. Te zaś, które pojawiały się w prenumeracie, były najczęściej kodeksami obyczajowymi, dotyczyły 8

9

10 11

W XIX w. obowiązująca waluta była wielokrotnie zmieniana, często równolegle w obiegu znajdowało się kilka jej rodzajów. Popularne w związku z tym było przeliczanie jednej waluty na inną. W każdym zaborze funkcjonowały tzw. tabele przelicznikowe. Szerzej na ten temat zob. I. Ihnatowicz, A. Biernat, Vademecum do badań nad historią XIX i XX wieku, Warszawa 2003, s. 89–97. Na przykład w Warszawie na początku lat 40. za 1 funt (ok. 0,4 kg) chleba trzeba było zapłacić ok. 5,5 gr, za 1 funt świec łojowych ok. 32 gr, za 1 funt wosku ok. 3 gr, za 1 łokieć (ok. 0,57 m) płótna lnianego ok. 40 gr. Ceny artykułów spożywczych uzależnione były od wielu czynników, m.in. od klęsk żywiołowych. Stąd na przestrzeni omawianego okresu ulegały one wielokrotnym zmianom. Podobnie było z cenami towarów i artykułów gospodarstwa domowego. Szczegółowe zestawienia zob. M. Górkiewicz, Ceny w Krakowie w latach 1796–1914, Poznań 1950; S. Siegel, Ceny w Warszawie w latach 1701–1815, Lwów 1936; tenże, Ceny w Warszawie w latach 1816–1914, Poznań 1949; H. Hoszowski, Ceny we Lwowie w latach 1701–1914, Lwów 1934. E. Słodkowska, Problemy księgoznawcze w Polsce XIX wieku, Warszawa 1973, s. 73. Taki sposób sprzedaży literatury pojawił się w Rzeczypospolitej już w 1729 r. Był on rezultatem ogromnego zapotrzebowania społeczeństwa na literaturę zagraniczną, głównie francuską. Księgarze polscy sprowadzali (często na zamówienie) pozycje zagraniczne, a sami jedynie pośredniczyli w sprzedaży. Zob. A. Dymmel, Listy prenumeratorów jako źródło do badań historii czytelnictwa [w:] Instytucje – publiczność – sytuacje lektury. Studia z historii czytelnictwa, red. J. Kostecki, t. 4, Warszawa 1992, s. 72.

Stawiak_Ponetna - wyd. 2 - 2010.10 10

2010-05-06 10:22:30


Wstęp

11

ogólnych zasad higieny i pielęgnacji zdrowia, gospodarstwa domowego, rzadziej były to książki religijne. Stanowiły one nieznaczny procent wszystkich sprzedawanych w ten sposób pozycji12. Na prowincji, w odległych miejscowościach powodzenie sprzedaży książki często zależało od tzw. kolektorów, czyli osób prywatnych zajmujących się rozprowadzaniem biletów subskrypcyjnych. Kolektorami zazwyczaj zostawały osoby w jakiś sposób związane z autorem, wydawcą lub księgarnią13. Jak twierdzi Anna Dymmel, kobiety na pewno odegrały ogromną rolę jako organizatorki sprzedaży biletów renumeracyjnych. W zamian dostawały najprawdopodobniej tzw. egzemplarze dodatkowe14. Część kodeksów nabywano u sprzedawców zajmujących się handlem obwoźnym. Tradycją było też kupowanie tego typu literatury na jarmarkach, na które firmy wydawnicze wysyłały wozy wypełnione książkami15. Poczytne książki można było także kupić na stałych (np. pod kościołem) lub okresowych straganach ulicznych16. Taka forma sprzedaży i bezpośredni kontakt z klientem zapewne wpływały na rozpowszechnienie 12

13 14 15

16

Szczegółowo o kwestii prenumeraty w pierwszej połowie XIX w. pisze w swoich pracach Anna Dymmel. Jak wynika z jej badań, w pozycjach rozprowadzanych za pomocą prenumeraty umieszczane były nazwiska prenumeratorów (co dla współczesnego badacza jest doskonałym źródłem wiedzy o zasięgu i specyfice czytelnictwa w omawianym okresie). Wydawcy, stosując taki zabieg, mieli na celu zabezpieczenie się przed ewentualnym ryzykiem finansowym przez wcześniejsze zobowiązanie odbiorców do nabycia dzieła. Najczęściej spis prenumeratorów zamieszczany był na początku lub na końcu książki, często na stronach nienumerowanych, po to, by lepiej spopularyzować dzieło. Jeśli prenumerata sprowadzała się do zapewnienia prawa do nabywania kolejnych tomów lub części, wówczas nie sporządzano i nie zamieszczano list prenumeratorów. Listy te do chwili obecnej zachowały się w niewielu pozycjach, zostały bowiem usunięte albo przez właścicieli, albo przez introligatorów. Kobiety (głównie przedstawicielki ziemiaństwa i arystokracji, a po 1830 r. także inteligencji), jak wynika z badań A. Dymmel, nie interesowały się prenumeratą i zakupem piśmiennictwa medycznego. Preferowały literaturę historyczną, geograficzną i przyrodniczą. Zob. A. Dymmel, Listy prenumeratorów..., dz. cyt., s. 75–76; taż, Prenumeratorzy piśmiennictwa naukowego wydanego w Królestwie Polskim w pierwszej połowie XIX wieku, Lublin 1992, s. 11; taż, Czytelnictwo literatury naukowej w XIX w. w świetle list prenumeratorów (na przykładzie listy prenumeratorów kojsiewiczowskiej edycji dzieł Kołłątaja) [w:] Profile nauki o książce, red. J. Pomorski, Lublin 1988, s. 144. W kodeksach poddanych analizie w niniejszej pracy znaleziono zaledwie kilka takich list. W zachowanych wykazach, obejmujących po kilkadziesiąt nazwisk, znalazło się zaledwie od 5 do 12 nazwisk kobiet. Nie można więc tą drogą ustalić, jaki był zakres ich odbioru przez kobiety. A. Dymmel, Prenumeratorzy piśmiennictwa naukowego..., dz. cyt., s. 49–50; E. Słodkowska, Problemy księgoznawcze..., dz. cyt., s. 72. Do dziesięciu sprzedanych egzemplarzy wydawcy dołączali jeden egzemplarz bezpłatny. A. Dymmel, Prenumeratorzy piśmiennictwa naukowego..., dz. cyt., s. 35–36, 49–50. Często wydawcy z terenu Królestwa wyjeżdżali na jarmarki na Ukrainę i do mniejszych miejscowości. Dzięki takiej dystrybucji wydawnictwa z jednego zaboru trafiały na teren innego. Można przypuszczać, że poradniki też wędrowały tą drogą, bo nie były objęte cenzurą. Zob. E. Słodkowska, Problemy księgoznawcze..., dz. cyt., s. 74. E. Słodkowska, Produkcja i rozpowszechnianie wydawnictw w Królestwie Polskim 1815– –1830, Warszawa 2002, s. 164–165.

Stawiak_Ponetna - wyd. 2 - 2010.11 11

2010-05-06 10:22:30


12

Wstęp

czytelnictwa, zwłaszcza wśród osób, które nie były klientami księgarń17. Część książek docierała do czytelnika dzięki prenumeracie pocztowej. Ze względu na wysokie koszty ta forma prawdopodobnie nie była zbyt popularna. Korzystano z niej zazwyczaj przy nabywaniu wydawnictw seryjnych i wielotomowych18. Poradniki kobiece z całą pewnością można było kupić w różnego rodzaju sklepach, np. galanteryjnych czy korzennych, w których były one naturalnym uzupełnieniem tradycyjnego asortymentu. Wydawcy słusznie uważali, że w takich sklepach pisma poradnikowe szybciej znajdą nabywców niż w księgarniach19. Często sprzedaż kodeksów odbywała się w składach papieru i materiałów piśmiennych20. Na pewno poradniki, zwłaszcza dotyczące dbania o urodę oraz umoralniające, można było kupić w magazynach „nastawionych na obsługę klienteli kobiecej”. Na prowincji, gdzie zazwyczaj nie było księgarń, kodeksy obyczajowe i „manualiki damskie” były zwyczajnym towarem w wielu sklepach i magazynach21. Trudno określić zasięg terytorialny poszczególnych poradników. Firmy księgarskie z terenu jednego zaboru brały zazwyczaj udział w dystrybucji i rozpowszechnianiu wydawnictw z innych zaborów, a nawet z zagranicy. Wszyscy księgarze interesowali się nowościami wydawniczymi, ich popularnością, nakładem, ceną itp. Można więc przypuszczać, że również poradniki docierały takimi drogami do odbiorców22. Począwszy od XVIII w. istotnym źródłem, z którego społeczeństwo czerpało wiedzę, były czytelnie księgarskie. Miały one charakter wypożyczalni, z których mniej zamożni mieszkańcy mogli wypożyczać książki i czasopisma do lektury23. Być może poradniki stanowiły jakąś część księgozbioru takich czytelni. Niestety, do tej pory nie były podejmowane badania nad tym problemem, dlatego nie można nawet orientacyjnie oszacować, jaki procent czytelników stanowiły kobiety, z jakich warstw społecznych pochodziły i po jaką lekturę sięgały. W omawianym okresie umiejętność czytania i pisania posiadały tylko nieliczne kobiety wywodzące się z rodzin ziemiańskich, szlacheckich i inteligenckich oraz niektórych mieszczańskich24. Powolna popularyzacja kształcenia kobiet w wyż17 18 19 20

21 22 23 24

E. Słodkowska, Problemy księgoznawcze..., dz. cyt., s. 76. Tamże, s. 83. E. Słodkowska, Produkcja i rozpowszechnianie wydawnictw..., dz. cyt., s. 158. Z ogłoszeń prasowych można się dowiedzieć, że np. książkę Klementyny z Tańskich Hoffmanowej Pamiątka po dobrej matce można było nabyć w składzie papieru i materiałów piśmiennych Wawrzyńca S. Kuniga. Szerzej na ten temat zob. E. Słodkowska, Produkcja i rozpowszechnianie wydawnictw..., dz. cyt., s. 158. Szerzej zob. tamże, s. 159–163. A. Dymmel, Prenumeratorzy piśmiennictwa naukowego..., dz. cyt., s. 47. Szerzej na temat zasad funkcjonowania czytelni zob. E. Słodkowska, Problemy księgoznawcze..., dz. cyt., s. 77–80. W pierwszej połowie omawianego stulecia liczba osób umiejących czytać wynosiła od kilku do kilkunastu tysięcy; zob. J. Kamionkowa, Życie literackie w Polsce w pierwszej połowie XIX wieku, Warszawa 1970, s. 142. Liczba odbiorców poradników mogła być większa, a treść

Stawiak_Ponetna - wyd. 2 - 2010.12 12

2010-05-06 10:22:30


Wstęp

13

szych warstwach społecznych powodowała jednak, że liczba czytających kobiet stale się zwiększała. Można się zatem jedynie domyślać, że poradniki kierowane do kobiet miały stosunkowo dużą grupę odbiorców. Wskazuje na to między innymi forma niektórych prac. Znaczna ich część pisana była w formie wierszowanej, co ułatwiało nie tylko zapamiętywanie wskazówek, lecz także przekazywanie ich dalej, kolejnym słuchaczkom (a to z kolei nie wymagało umiejętności czytania). Zdecydowana większość poradników złożona była z rad i dyrektyw, w niektórych jednak były same zakazy i upomnienia. Na ich podstawie można wnioskować, jakie zachowania, spotykane na co dzień w ówczesnym społeczeństwie, uznawane były za „nieobyczajne”. Natomiast rady zawarte w tego typu piśmiennictwie były pewnego rodzaju odpowiedzią na społeczne zapotrzebowanie. Informacje zawarte w poradnikach dostarczały czytelnikom nowej wiedzy, pouczały ich, mobilizowały do poszukiwania nowych rozwiązań, niekiedy pobudzały do autorefleksji, wskazywały, jak można uniknąć najbardziej typowych błędów. Prawdopodobnie największym powodzeniem wśród młodych dziewcząt cieszyły się poradniki savoir-vivre’u. W takich pozycjach zamieszczane były wszystkie możliwe porady dotyczące poprawnego zachowania się w towarzystwie. Każda młoda panienka chciała „zabłysnąć”, być akceptowana, podobać się. Opanowanie zaś „sztuki podobania się” miało przynieść konkretne efekty – w przypadku młodych dziewcząt chodziło o zdobycie upragnionego, wymarzonego męża. Inne cele przyświecały kobietom dojrzałym, sięgającym po kodeksy obyczajowe. Mężatki szukały w nich rad, jak stworzyć szczęśliwą rodzinę, utrzymać miłość męża na wysokim poziomie, zapewnić sobie jego dozgonną wierność i troskliwość, odpowiednio wychować dzieci; gospodynie zaś – jak stworzyć idealne, dobrze funkcjonujące gospodarstwo domowe. Znaczna część poradników poświęcona była zagadnieniom związanym z troską o zdrowie, higienę ciała i zawierała wskazówki kosmetyczne oraz konkretne przepisy na poprawienie urody25. Kodeksy te prawdopodobnie miały liczne grono czytelniczek, bo każda kobieta, bez względu na wiek, chciała wyglądać atrakcyjnie, pięknie, modnie. W wielu poradnikach znalazły się rozdziały przypominające kobietom (zwłaszcza młodym dziewczętom) o ich powołaniu i posłannictwie życiowym, o tym jakie cechy charakteru są spo-

25

niektórych z nich mogła być przekazywana ustnie, np. przez księży przy wygłaszaniu kazań moralnych. Stąd trudno określić, jakie były rzeczywisty zasięg i liczba odbiorców tego typu pism. J. Szymczak-Hoff podaje, że liczba odbiorców poradników mogła dochodzić nawet do 100 tys., zob. J. Szymczak-Hoff, Drukowane kodeksy obyczajowe..., dz. cyt., s. 113. W tego typu pozycjach (i to zarówno tłumaczonych z języka francuskiego, jak i napisanych przez Polaków) wielokrotnie odwoływano się do poglądów Jeana Jacques’a Rousseau i Johna Locke’a. Wynika stąd, że koncepcje tych filozofów były stale aktualne i popularne w pierwszej połowie XIX stulecia. Jest to w szczególny sposób widoczne we wskazówkach związanych ze zdrowiem, hartowaniem, higieną, troską o zdrowe zęby, wychowaniem fizycznym dzieci itp.

Stawiak_Ponetna - wyd. 2 - 2010.13 13

2010-05-06 10:22:31


14

Wstęp

łecznie pożądane i w jaki sposób należy je rozwijać i kształtować, a jakie należy tępić. Celem tego typu wskazówek było zapewnienie kobiecie akceptacji społecznej. Specyficzną grupę poradników tworzyły prace kierowane do ludzi z najniższych warstw społecznych – chłopów. Pozycje te były pisane przeważnie przez lekarzy, a dotyczyły przede wszystkim zdrowia i służyły podniesieniu poziomu higieny wśród mieszkańców wsi. Zważywszy, że wśród chłopstwa niewiele osób potrafiło czytać, można się domyślać, że ich odbiorcami mieli być światlejsi ziemianie, szlachcice, księża, którzy mieli w swoich dobrach, parafiach propagować hasła higieniczne. Na polskim rynku wydawniczym ukazywały się poradniki, których autorami byli przede wszystkim Polacy, chociaż pojawiało się również wiele tłumaczeń z innych języków (przede wszystkim z języka francuskiego). Świadczy to o tym, że dane treści były aktualne nie tylko w jednym kraju, lecz również w wielu innych o podobnej kulturze i poziomie życia. Niektóre kodeksy obyczajowe ukazały się anonimowo. Autorami poradników byli ludzie różnych profesji. Lekarze pisali podręczniki poświęcone głównie zagadnieniom zdrowotnym i higienicznym. Kierowali swoje porady do ludzi z niższych warstw społecznych, do kobiet w ciąży, matek, gospodyń. Wiele poradników dotyczyło spraw związanych z właściwym wychowaniem dzieci (od momentu urodzenia aż do osiągnięcia dojrzałości fizycznej i płciowej). Było również kilka zbiorów porad odnoszących się do intymnej sfery życia kobiety – jej seksualności. Inne zagadnienia obejmowały poradniki pisane przez duchownych. W tych pozycjach dominowały sprawy moralności, religijności, dobroczynności, miłosierdzia. Największą grupę poradników tworzyły prace pisane przez publicystów i pedagogów. Na ich łamach szeroko omówione zostały kwestie związane z właściwym zachowaniem się w towarzystwie oraz sprawy dotyczące odpowiedniego kształcenia dziewcząt. Zakres zagadnień podejmowanych w kodeksach savoir-vivre’u był ogromny. Instrukcje postępowania dotyczyły niemal każdej sytuacji, w jakiej mogłaby znaleźć się kobieta. Odrębną grupę pism tworzyły poradniki związane z poradami kosmetycznymi. Były one pisane głównie przez kobiety. Kwestia kobieca jest coraz częściej przedmiotem badań wielu historyków kultury i oświaty. Ustalaniem tego, jak wyglądało życie niewiast, jakie były wzajemne relacje kobiet i mężczyzn, jakie systemy wartości obowiązywały w danej epoce, zajmuje się wielu naukowców. Dokumenty dotyczące pierwszej połowy XIX stulecia w wybiórczy sposób traktują sprawy związane z funkcjonowaniem kobiet w życiu społecznym i rodzinnym, nie poświęcając im zbyt wiele miejsca. Najwięcej informacji o kobietach dostarczają zachowane pamiętniki i wspomnienia. Źródłami, w których można znaleźć odpowiedzi na wiele pytań o pozycję, rolę i miejsce kobiety w życiu społecznym i rodzinnym, są poradniki. Wyłania się z nich obraz idealnej niewiasty, potrafiącej prawidłowo funkcjonować wśród ludzi. Problematyka zaprezentowana w niniejszej pracy dotyczy wizerunku kobiety pierwszej połowy XIX stulecia ukazanego na łamach kodeksów obyczajowych

Stawiak_Ponetna - wyd. 2 - 2010.14 14

2010-05-06 10:22:31


Ponętna, uległa, akuratna...