Page 1

Klaudia Giese-Szczap

Bać się czy

nie bać?

9 788380 956025


Klaudia Giese-Szczap

Bać się czy

nie bać? OPOWIEŚCI TERAPEUTYCZNE

Kraków 2019

Giese-Szczap_Bajki.indd 3

02.08.2019 14:57:13


© Copyright by Oficyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2019

Redakcja wydawnicza: Justyna Kowalik

Opracowanie typograficzne: Alicja Kuźma

Ilustracje i projekt okładki: Joanna Szybist

ISBN 978-83-8095-602-5

Oficyna Wydawnicza „Impuls” 30-619 Kraków, ul. Turniejowa 59/5 tel./fax: (12) 422 41 80, 422 59 47, 506 624 220 www.impulsoficyna.com.pl, e-mail: impuls@impulsoficyna.com.pl Wydanie I, Kraków 2019

Giese-Szczap_Bajki.indd 4

02.08.2019 14:57:13


Spis treści Wstęp . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

7

Bajka o Głosie, który nie mógł wyjść . . . . . . . . . . . . . . . . .

9

Bajka o Michale i jego smutkach . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

17

Bajka o zaginionym kotku . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

22

Boję się – to wstyd? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

28

Burza – przyjaciółka odważnych . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

36

O Emilce i jej samoocenie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

43

Złe dobrego początki . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

49

O Basi, która znalazła sposób na niefajne zdjęcia . . . . . . .

56

Historia dziewczynki, która nie umiała się obronić (do czasu) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

63

Historia Marysi, która nauczyła dorosłych empatycznego zachowania . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

70

Historia o tym, jak Kuba znalazł swoją złość za szafą . . . . . .

77

Jackowe wakacje . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

85

Historia o tym, jak Diko poradził sobie ze strachem . . . . .

94

Kotek w szprotkach . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

99

Krzyś i jego pomysły . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 101 O prawdzie. Czy zawsze trzeba ją mówić? . . . . . . . . . . . . 109 5

Giese-Szczap_Bajki.indd 5

02.08.2019 14:57:13


Po co mi te całe emocje? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 115 Próbowanie – fajna sprawa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 123 Rufi, czyli historia poszukiwania przyjaciela . . . . . . . . . . . . 133 Sen Wojtka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 140 Straszne (?) podwórko . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 147

Giese-Szczap_Bajki.indd 6

02.08.2019 14:57:13


Wstęp Jeśli chcesz, aby Twoje dzieci były inteligentne – czytaj im bajki. Jeśli chcesz, aby były bardziej inteligentne – czytaj im więcej bajek. Albert Einstein

Jestem psychologiem od wielu lat. Prowadzę terapię dzieci, nastolatków, a także dorosłych. Mam nadzieję, że wielu z nich pomogłam. Pewnego razu, prowadząc zajęcia, odkryłam, co „słowo pisane”, wymyślanie historii dla konkretnych osób, wnosi do terapii. Zaczęłam tworzyć bajki dla swoich pacjentów. Miałam już wcześniej doświadczenie w pisaniu takich opowiastek, można by powiedzieć – prywatne, ale o tym za chwilę. Chciałam, by dzieci mogły identyfikować się z bohaterami, którzy mieli podobne jak one problemy i sobie z nimi poradzili. Świat w tych opowieściach często przedstawiam z dziecięcej perspektywy. Fabuła moich bajek była i jest związana z różnymi sytuacjami, które mogą być nieprzyjemne dla uczestniczących w nich osób lub zwierząt. Głównymi bohaterami opowieści są najczęściej dzieci, a czasem zwierzęta, doświadczające różnych emocji. Bajkowe postacie pokazują, jak można poradzić sobie ze strachem lub z niepokojem, jak warto się zachowywać, by nie sprawiać przykrości innym osobom. Wiele z napisanych przeze mnie bajek było dedykowanych konkretnym dzieciom, które miały różne trudności. Dostawały ode mnie teksty, a rodzice czytali im je w domu. Z informacji zwrotnych od rodziców (otrzymywanych w późniejszym czasie) wynikało, że dzieci 7

Giese-Szczap_Bajki.indd 7

02.08.2019 14:57:13


były bardzo zadowolone, a bajki im się podobały. Ich lektura pozwalała na odreagowanie napięć, na poradzenie sobie ze słabościami. Moje bajki przeznaczone są dla dzieci od piątego do dwunastego roku życia. Myślę jednak, że niektóre z nich mogą być wykorzystywane także przez starsze dzieci lub nawet dorosłych, gdyż dotykają wielu różnych spraw. Poruszają problem rozmaitych lęków, trudności, pokazują, jak można sobie z nimi radzić. W tym miejscu szczególnie dziękuję mojej córce Marcelinie, dla której dawno temu napisałam pierwszą bajkę i układałam rozmaite „wieczorne historie”. Wymyślałam wtedy najróżniejsze scenariusze, czasami bardzo zabawne, a ona, będąc wówczas małą dziewczynką, śmiała się zaraźliwie i pytała, co będzie dalej. Jako dorosła osoba została pierwszą recenzentką moich bajek, które czytała, zanim komuś je ofiarowałam. Dziękując Jej za krytyczne uwagi, muszę szczerze przyznać, że wielokrotnie denerwowała mnie swoją „przemądrzałością sowy”, bo stwierdzała, że coś jest nie tak, a coś jest niezrozumiałe… Pewnie chciałam usłyszeć od niej, że wszystko jest świetnie, a nie było, bo wymagało poprawek. Dziękuję również moim pacjentom, pierwszym odbiorcom bajek. Ich opinie nie zawsze były pochlebne. Usłyszałam o jednej z opowieści, że jest „niefajna, bo straszna”. Myślę, że strach przeżywany w ramionach rodziców jest „bezpiecznym strachem”, dlatego też jeżeli dziecko odebrało bajkę jako „straszną”, a mogło ten strach bezpiecznie oswoić z pomocą rodziców, to dobrze. Dziękuję Alicji, która czerwonym długopisem poprawiała to, co napisałam. Dziękuję moim Rodzicom, którzy zawsze we mnie wierzyli i mówili, że: „Hajduk sobie poradzi”. Dziękuję mężowi, cierpliwie znoszącemu moje znikanie w innym pokoju, bo „idę pisać”. Dziękuję również osobom, które uwierzyły we mnie i po przeczytaniu kilku historii zachęciły do dalszego pisania, bo warto, gdyż te bajki nie są tylko do szuflady i mogą ujrzeć światło dzienne. To dzięki nim powstała ta książka. Dziękuję!

Giese-Szczap_Bajki.indd 8

02.08.2019 14:57:14


Bajka o Głosie, który nie mógł wyjść Kornelia była małą dziewczynką, miała długie, jasne włosy uczesane w kucyk. Gdyby usłyszała, że nazywam ją małą, pewnie bardzo by się obruszyła, wręcz obraziła i miałaby focha. Często mówiła: „Jak się ma całe sześć lat, to nie jest się już małą dziewczynką, a całkiem sporą dziewczynką”. Nikt też w to nie wątpił i nie śmiał wchodzić w drogę Kornelii, szczególnie gdy złościła się albo gdy coś było zupełnie inaczej, niż ona sobie to wymyśliła. W takiej sytuacji krzyczała, tupała nogami, płakała, czasami zdarzało się, że rzucała różnymi drobnymi przedmiotami. Rodzice pocieszali się, że tylko drobnymi i że nie były to rzeczy cenne… Byli bezradni. Większość ze znanych im sposobów poradzenia sobie ze złością jedynaczki zawiodła. Próbowali rozmawiać. Próbowali nie zwracać uwagi. Próbowali nagradzać. Próbowali karać. Nic nie przynosiło pożądanego rezultatu. Gdy rozmawiali z Kornelią o jej nieodpowiednim zachowaniu, dziewczynka sprawiała wrażenie, że rozumie, że wie, o co chodzi, ale…

9

Giese-Szczap_Bajki.indd 9

02.08.2019 14:57:14

Profile for Oficyna Wydawnicza "Impuls"

Bać się czy nie bać? Opowieści terapeutyczne  

Polecane bajki przeznaczone są dla dzieci od piątego do dwunastego roku życia. Jednak niektóre z nich mogą być wykorzystywane także przez st...

Bać się czy nie bać? Opowieści terapeutyczne  

Polecane bajki przeznaczone są dla dzieci od piątego do dwunastego roku życia. Jednak niektóre z nich mogą być wykorzystywane także przez st...

Profile for impuls53b
Advertisement