Page 7

i nie zapowiadali, że następnego dnia zaoferują darmową dostawę niezależnie od wartości zamówienia, sposobu płatności czy metody dostawy. Każde takie zgłoszenie musiało być przez nas zweryfikowane, a sklep był tymczasowo wyłączany z prezentowania na stronie DDD do czasu wyjaśnienia wszystkich wątpliwości. Dzień Darmowej Dostawy 2011 Informacje o pierwszych zamówieniach w sklepach biorących udział w akcji dotarły do mnie już kilka minut po północy. Wielu użytkowników po prostu czekało w nocy na DDD! Rano skrzynka kontaktowa była wypełniona ponad 300 nowymi wiadomościami. Ruszyła bardzo aktywna komunikacja akcji na Facebooku. Michał Kraus z Empathy był tego dnia w Warszawie i udzielał wywiadów dla prasy, radia i telewizji. Ja działałem operacyjnie ze swojego domu, skąd też telefonicznie dziennikarze przeprowadzili ze mną kilka wywiadów. Znacznie ważniejsze było jednak utrzymanie porządku na liście sklepów. Niestety, kilkudziesięciu sprzedawców nie dostosowało się do wymogów akcji, w związku z czym usunęliśmy ich z listy. Było też wiele sklepów, których oprogramowanie nie pozwalało na dobre komunikowanie warunków akcji – np. na stronie była informacja o kwocie pobrania, którą później pracownicy usuwali ręcznie po złożeniu zamówienia. Inne sklepy wymagały

wpisania specjalnego kodu rabatowego, którego znalezienie nie było takie proste. Ktoś na Facebooku napisał, że „zamiast fajnej akcji zrobiło się polowanie”. Nie wszyscy jednak chcieli się „bawić” zgodnie z zasadami DDD i takie działania były nieuniknione. Z drugiej strony, na skrzynkę kontaktową dotarło również bardzo dużo wiadomości z podziękowaniem za naszą inicjatywę. Niektórzy użytkownicy chwalili się też tym, ile pieniędzy zostawili tego dnia w sklepach internetowych i obiecywali, że wrócą do firm, w których zrobili tego dnia zakupy. Trzymam za słowo, bo inaczej będę miał problem z zapraszaniem sklepów do akcji :) Sami sprzedawcy także mieli tego dnia ręce pełne roboty, ale o tym możecie przeczytać na pozostałych stronach tego raportu. I wiecie z własnego doświadczenia. 30 listopada dotarło do mnie dużo uwag od sklepów. Tematy były rozmaite – od organizacji, przez doprecyzowanie niektórych zapisów w regulaminie na następny rok, aż do wybrania lepszej daty dla kolejnego DDD. Wszystkie sugestie zapisałem (jest tego sporo!) i będziemy je analizować od razu po tym, jak opadnie gorączka świątecznych zakupów (stawiam na początek nowego roku). Bardzo cieszę się z Waszego wsparcia i konstruktywnych uwag. W końcu DDD służy promocji zakupów w sieci, a działając razem jesteśmy w stanie zrobić to jeszcze lepiej niż udało się tym razem.

Podsumowanie Pomimo tego, że opisuję „kulisy” kilka dni po akcji, wciąż ciężko mi zebrać myśli. Mam wrażenie, że w tym roku Dzień Darmowej Dostawy był tak naprawdę efektownym rozpoczęciem sezonu zakupowego, a statystyki z mojego własnego sklepu i rozmowy z innymi firmami zdają się to potwierdzać. Wiem też, że kilka sklepów dopiero teraz kończy „wychodzenie z DDD” i zabiera się za zamówienia złożone w następnych dniach. Najbardziej cieszę się z tego, że wielu sprzedawców dokładnie przeanalizowało pierwszą edycję i teraz byli znacznie lepiej przygotowani do zwiększonego ruchu, a także wdrożyli u siebie pomysły na zwiększanie wartości pojedynczego zamówienia czy budowania tego dnia bazy adresowej. Tak trzymać! Swój udział w udanym Dniu Darmowej Dostawy miała też... zima. A raczej jej brak. Rok temu kurierzy byli „zasypani” przez paczki z DDD i musieli jeszcze walczyć z niekorzystnymi warunkami na drogach. Tym razem nie dotarł do mnie żaden sygnał o opóźnieniach związanych z doręczaniem przesyłek. Oby za rok było tak samo! Krzysztof Bartnik

7

Imagine - Raport Specjalny - Dzień Darmowej Dostawy  

Raport wydany wspólnie z eKomercyjnie.pl dotyczący akcji Dzień Darmowej Dostawy, która miała miejsce 30.11.2011

Imagine - Raport Specjalny - Dzień Darmowej Dostawy  

Raport wydany wspólnie z eKomercyjnie.pl dotyczący akcji Dzień Darmowej Dostawy, która miała miejsce 30.11.2011

Advertisement