Page 23

DOBRY KLON Z USA

Już Marlin Monroe zauważyła, że choć pieniądze szczęścia nie dają to zakupy owszem. Może dlatego Free Shipping Day ma taki potencjał. Ojcem idei jest Amerykanin Luke Knowles. Na pomysł eventu wpadł w 2008 roku. W 2010 na polski grunt akcję przenieśli Krzysztof Bartnik i Konrad Latkowski. Warto zatem wrócić do korzeni i amerykańskiej odmiany DDD. “Polowanie na okazje mamy we krwi. Jesteśmy na nie totalnie zorientowani biologicznie” przyznał Knowles w jednym z wywiadów. To z tego przekonania w 2007 zrodziła się strona Freeshipping.org. Witryna skupiała tych e-sprzedawców, którzy przez okrągły rok, po spełnieniu ustalonych warunków, gwarantują klientom brak opłat za dostarczanie produktów. Po kilkunastu miesiącach Amerykanin wypatrzył na horyzoncie inną szansę na biznes. Powstał plan, by wykorzystać potencjał przedświątecznej gorączki zakupów i stworzyć jednodniowy event poświęcony darmowej dostawie. Stało się to dokładnie na dwa tygodnie przed pierwszą edycją Free Shipping Day. Święto wszystkich e-zakupoholików Knowles rozumiał, że zakupy na ostatnią chwilę to za Oceanem już niemal tradycja. Wystarczyło jedynie przyciągnąć klientów dobrą promocją. Statystyki potwierdzały słuszność jego koncepcji. Prowadzone w okresie świątecznym badania pokazały, że aż 90 proc. konsumentów gotowych było wydać więcej w momencie wyzerowania kosztów dostawy. Tymczasem połowa opuszczała stronę zakupów, kiedy sklep zmuszał ich do wysokich opłat przesyłki. Dlaczego więc na jeden dzień z nich nie zrezygnować? Biorąc pod uwagę specyfikę sklepów online i konieczność wliczenia czasu na dostarczenie przesyłki, Amerykanin na wydarzenie wybrał dzień 11 grudnia. Największym wyzwaniem był czas. Ustalanie strategii, przygotowanie strony i promocja eventu musiała odbyć się w błyskawicznym tempie. Mieliśmy dwa tygodnie. Na nasze szczęście zarówno sprzedawcy, jak i media od początku pokochali tę ideę – wspomina z perspektywy czasu twórca całego zamieszania.

W ciągu trzech lat m.in. dzięki wsparciu takich tytułów jak New York Times czy FOX New, Knowles zaraził swoim pomysłem całe Stany Zjednoczone. Najlepszym potwierdzeniem tego jest fakt, że Free Shipping Day zdołał zdetronizować dotychczasowego lidera zakupowych szaleństw, poprzedzający Święto Dziękczynienia tzw. Black Friday. W 2010 roku, w czasie dnia darmowej dostawy Amerykanie zostawili w sieci o blisko 300 milionów dolarów więcej niż podczas Czarnego Piątku. Jednocześnie kwota, jaką wydano wówczas, czyli 954 dolary, uplasowała dzień 17 grudnia na 3 miejscu w historii zakupów online. Wzrost popularności widać też w liczbie sklepów, które decydują się na wzięcie udziału w tym wydarzeniu. W zeszłym roku Free Shipping Day przyciągnął ponad 1,750 sprzedawców. Ich witryny zarejestrowały około 313,000 odwiedzin w ciągu 24 godzin. Nic dziwnego. Wśród marek korzystających z akcji jest dziś JCPenney, Target, Bloomingdale czy Sears. Naśladowcy Nie trzeba było długo czekać aż idea znajdzie swoich fanów także poza amerykańskimi granicami. W zeszłym roku Dzień Darmowej Dostawy odbył się po raz pierwszy w Holandii i w Polsce. Tej zimy swoje zakupowe święto w sieci będą mieć też Australijczycy. Knowles ma dla swoich przyszłych naśladowców kilka cennych rad. – Najważniejsze to zorganizować dzień darmowej dostawy w jednym z dni roboczych. Dane pokazują, że sprzedaż online spada nieco podczas weekendu. Poza tym powinien być tak blisko świąt jak to tylko możliwe – przekonuje twórca Free Shipping Day. O sukces można być spokojnym. Jest wpisany w historię tego wydarzenia.

23

Imagine - Raport Specjalny - Dzień Darmowej Dostawy  

Raport wydany wspólnie z eKomercyjnie.pl dotyczący akcji Dzień Darmowej Dostawy, która miała miejsce 30.11.2011

Imagine - Raport Specjalny - Dzień Darmowej Dostawy  

Raport wydany wspólnie z eKomercyjnie.pl dotyczący akcji Dzień Darmowej Dostawy, która miała miejsce 30.11.2011

Advertisement