Page 1

e ry d i i R isto

x H Ta ugh

Kraków Airport Magazine

No 5 (24) 2011 ISSN 1896 – 7949

ię r o t s i h

Ta ry z e z pr

A hro T


airgate 5/2011

Drodzy Czytelnicy, Koniec roku zbliża się dużymi krokami. Zimowy rozkład lotów już od ponad miesiąca wyznacza rytm startów i lądowań w naszym porcie. Dla nas jest to jednocześnie czas na podsumowanie działań w sezonie letnim oraz wytężonej pracy nad wzbogacaniem siatki połączeń na kolejne wakacje.

Dear Readers, The end of the year is quickly approaching. For over a month the winter flight schedule has set the rhythm of take-offs and landings in our airport. For us, it is time to take stock of our summer activities as well as to work hard to expand our route network for the next holiday season.

Pod koniec listopada już tradycyjnie spotkaliśmy się z naszymi partnerami – touroperatorami oraz przedstawicielami biur podróży na gali czarterowej sun startAIR, by móc im podziękować za coraz lepsze wykorzystywanie potencjału Kraków Airport do kreowania nowych połączeń czarterowych oraz promocję naszego programu rabatowego wśród klientów.

At the end of November, as has become tradition, we met with our partners – tour operators and representatives of travel agencies – at a gala for charter airline sun startAIR, to be able to thank them for an ever improving use of Kraków Airport’s potential to create new charter flights and promoting our discount program amongst clients.

Z przyjemnością informuję Państwa, że już w  chwili obecnej drugim obok Egiptu zimowym kierunkiem czarterowym jest Gran Canaria, dokąd zaprasza TUI ­Polska. Więcej o samej wyspie dowiedzą się Państwo z działu Destynacje. Czytelników, którzy jednak zechcieliby zakosztować bardziej orientalnych i odległych atrakcji turystycznych, odsyłam do lektury artykułu o niezwykłym mieście Tel Awiw. Jeżeli będą mieli Państwo sposobność przebywać w Krakowie w okresie świąteczno-noworocznym, gorąco polecam udział w jednym z muzycznych wydarzeń z repertuaru Opery Krakowskiej. Będąc mecenasem tejże instytucji już od 3 lat, Kraków Airport aktywnie wspiera jej poczynania w  przyciąganiu do naszego miasta najznamienitszych nazwisk ze światowych scen operowych. Na koniec pragnę życzyć Wam, Drodzy Czytelnicy, aby święta Bożego Narodzenia były dla Was czasem magicznym – czasem powrotów w rodzinne strony lub wspólnych wyjazdów w gronie najbliższych. Nowy Rok zaś, niech będzie bogaty w osobiste doznania i przyniesie wiele satysfakcji z własnych dokonań.

SPIS TREŚCI TABLE OF CONTENTS

Pozdrawiam, Jan Pamuła Prezes Zarządu Międzynarodowego Portu Lotniczego im. Jana Pawła II Kraków-Balice Sp. z o.o.

2

WSTĘP / EDITORIAL

20

Dzwięki z całego świata Sounds from Around the World

4 TRAFFIC / TRAFFIC Tel Awiw Tel Aviv

10

12

ŚMIGIEM – MIGIEM / IN A JIFFY Taryfą przez historię A Taxi Ride Through History

28

FOKUS / FOCUS Atrakcyjny „plan B” An Attractive "Plan B"

16

2

24

ZOOM / ZOOM

Region, Miasto, Lotnisko Region, City, Airport

KRAKÓW WIECZOROWĄ PORĄ / KRAKÓW BY NIGHT

DESTYNACJE / DESTINATIONS Eindhoven Frankfurt Gran Canaria Cancun via Frankfurt

32

WYSOKIE LOTY / HIGH FLIGHTS

36

ANTRAKT / INTERACT

KIERUNKOWSKAZ / SIGN-POST Bomba witaminowa Vitamin Bomb

Co? Gdzie? Kiedy? Dlaczego warto? What? When? Where? Why?

Kształt emocji The Shape of Emotions


airgate 5/2011

We are pleased to inform you that at the moment the second most popular winter charter destination after Egypt is Gran Canaria, which is serviced by TUI Poland. You can learn more about the island in the Destinations section. For readers who would want to taste more oriental and distant places, I suggest you read the article about the amazing city of Tel Aviv. If you will have the opportunity to stay in Kraków during Christmas and New Year’s, I highly recommend viewing one of the musical events on the Kraków ­Opera’s repertoire. As a patron of this institution for three years, Kraków ­Airport actively supports its efforts in attracting the most prominent names in the opera world to our city.

4 40 42

Finally, I wish that Christmas be a magical time for you, dear readers – a time of returning homewards or travelling together with loved ones. And may your New Year be rich in personal experiences and your achievements grant you a lot of satisfaction. All the best, Jan Pamuła President of the Board John Paul II Kraków-Balice International Airport Ltd.

24

OFF / OFF

Co? Gdzie? Kiedy? Dlaczego warto? What? When? Where? Why?

ZA KULISAMI / BEHIND THE SCENES

Niezbajerowane dźwięki. Wywiad z Maciejem Cieślakiem Unpolished Sounds. Interview with Maciej Cieślak

44 STREFA WOLNOSŁOWNA / BETWEEN WORDS 46

NASI OBCY / OUR STRANGERS Zima w Polsce: sztuka przetrwania Polish Winters: A Survival Guide

48

BUSINESS CLASS / BUSINESS CLASS

52

Sztuka zadawania pytań The Art of Asking Questions

Akceleratory start-upów The Accelerators

PRZEWODNIK LOTNISKOWY / AIRPORT GUIDE

airgate > Kraków Airport Magazine > Wydawca: Międzynarodowy Port Lotniczy im. Jana Pawła II Kraków-Balice Sp. z o.o., ul. Kapitana M. Medweckiego 1, 32-083 Balice Koordynator projektu Kraków Airport: Anna Szul  /  Dagmara Komperda > Redaktor Naczelna: Mariola Piotrowska > mariola@ikropka.com > Redakcja: Anna Spysz, Rita Beldis, Magdalena Tobik, Robert Czekaj, Maciej Kozłowski, Łukasz Lembas, Kuba Niklasiński, Tej Panesar, Maciej Pietrzyk, Jakub Pstrąg, Michał Smolicki, Jacek Smolicki, Dana Dramowicz > Projekt graficzny: Anna Gruca-Gródek > Tłumaczenie: Anna Spysz, Kuba Niklasiński > Serwis fotograficzny: Grzegorz Ziemiański, Marcin Jędrysiak, Grzegorz Liszka > Dystrybucja: Kangur Express, tel. +48 503 662 671. Projekt graficzny i redakcja: IKROPKA, ul. Wrzesińska 10/11, 31-031 Kraków, tel. +48 12/ 393 52 78 e-mail: redakcja@ikropka.com > Biuro ogłoszeń/Advertising: Emilia Skorupska tel. +48 508 331 663 e-mail: emilia@ikropka.com Redakcja nie odpowiada za treść reklam. Autorem zdjęcia na okładce poprzedniego numeru „Airgate” jest Oleksandr Kalinin. Autorowi dziękujemy za zgodę na publikację.

Last issue's cover photograph was shot by Oleksandr Kalinin. We thank the photographer for his permission to publish it.

3


Dana Dramowicz Urodzona w Kanadzie, w rodzinie z polskimi korzeniami. Obecnie mieszka w Warszawie, gdzie dni mijają jej na pisaniu o tym, co kocha, a noce na ­DJ-owaniu oraz promowaniu niezależnej muzyki elektronicznej.

airgate 5/2011

Born in Canada of Polish heritage, Dana currently lives in Warsaw where she spends her days writing about what she loves, and her nights DJing and promoting the underground electronic music scene.

Usytuowany na wschodnim wybrzeżu lśniącego Morza Śródziemnego, tętniący życiem Tel Awiw, drugie co do wielkości miasto w Izraelu – państwie o burzliwej historii, występuje pod oficjalną nazwą „Tel Awiw-Jaffa”. Ponadto idealnie określa je najczęściej stosowane wobec niego określenie „miasto, które nie śpi”. Nic dziwnego, że jego mieszkańcy – otoczeni zewsząd gorącym, pustynnym, gęstym od przeszłości i tradycji powietrzem Ziemi Świętej – szukają wytchnienia w chłodnych powiewach nocy lub w burzliwym nocnym życiu.

4


airgate 5/2011

KRAKÓW WIECZOROWĄ PORĄ KRAKÓW WIECZOROWĄ TRAFFIC TRAFFIC PORĄ

Perched on the eastern coast of the sparkling Mediterranean Sea, the bustling hub of Tel Aviv (known officially as Tel Aviv-Yafo), the secondlargest city of tumultuous Israel, is an unlikely candidate for its most famous title – the city that never sleeps. Surrounded by the sweltering desert air of the Holy Land, dense with history and tradition, it’s no wonder that Tel Aviv’s residents seek solace in the cool breezes of the night – and the buzzing escape of the nightlife.

5


airgate 5/2011

Wygrzewając się w słońcu na plaży w  Tel  Awiwie, obserwując miejscowych młodych, przemykających nieopodal z torbami wypełnionymi po brzegi modnymi zdobyczami, trudno uwierzyć, że zarówno spowita duchową aurą Jerozolima, jak i  niestabilne terytoria palestyńskie są niespełna 100 km stąd. Ale taka właśnie jest codzienność Tel Awiwu, sanktuarium świeckości w  zdecydowanie pobożnym kraju. Równolegle z  rozkwitem miasta oraz eksplozją najnowszych trendów kulinarnych i i najnowocześniejszych designerskich butików Tel Awiw podbijał serca podróżników z całej kuli ziemskiej. Ale zanim pojawiły się wielopoziomowe centra handlowe, zanim otwarto kawiarnie przy promenadach, a nawet zanim położono pierwszą cegłę na miejscu dzisiejszego Tel Awiwu, istniała już Jaffa. I choć historia Tel Awiwu sięga ledwie 102 lat, Jaffa (lub Yafo, jeśli pozostać przy hebrajskiej nazwie) datuje się dużo wcześniej, korzeniami sięgając epoki brązu, ponadto – w prawdziwie izraelskim stylu – pojawiając się na kartach Biblii. To z  portu w  Jaffie ogromny wieloryb porwał Jonasza, by następnie go połknąć. To tu Salomon otrzymał drewno na budowę swej świątyni w  Jerozolimie. Dzięki „uprzejmości” najeźdźców takich, jak Saladyn, Ryszard I  Lwie Serce, cesarz Fryderyk II i  Napoleon – losy Jaffy były burzliwe, a  momenty okupacji przeplatały się w  niej z  epizodami napaści. W  swej wczesnej historii Jaffa była miejscem, w którym Żydzi żyli obok Arabów, choć nie zawsze pokojowo. Populacja dobrze prosperującego dzięki handlowi miasta wzrastała najszybciej między XVIII a XX wiekiem. Wtedy również pojawił się Brytyjski Mandat Palestyny, natężała się nieprzychylność środowisk europejskich wobec Żydów, trwał stały dopływ Syjonistów. To wszystko przyczyniło się do zamiany niespiesznego strumienia przybyszy spoza północnych wydm w  migrację z  prawdziwego zdarzenia, mającą swój cel w  mieszkaniach nowych osiedli Tel Awiwu. Wiele z  historycznego uroku Jaffy utrzymuje się do dziś i  jest to jeden z  nielicznych obszarów Tel Awiwu, gdzie turysta ma szansę odetchnąć w  aurze starożytnych legend i  mitów. Wybrawszy się na przechadzkę wzdłuż linii plaży, można zauważyć wystającą z  morza skałę Andromedy, z której – powtarzając za grecką mitologią – Perseusz porwał tę grecką księżniczkę, ratując ją tym samym przed morskim potworem. Kontynuując spacer wzdłuż wybrzeża, natrafimy na kilka krętych dróg, opisanych hebrajskimi nazwami znaków zodiaku, które prowadzą w górę na Tel Yafo

6

(­Wzgórze Jaffa). Zobaczymy tu kościół Franciszkanów i klasztor św. Piotra, zbudowany na pozostałościach twierdzy Krzyżowców, z widokiem na plac centralny. Kilka kroków w górę i znajdziemy się w ogrodzie Gan ­Ha-Pisgah, oferującym niezrównany widok na panoramę Tel Awiwu. Poniżej Wzgórza Jaffa znajduje się plac Zegarowy, gdzie w 1906 roku na cześć sułtana ­Abdul Hamida II została wzniesiona wieża zegarowa, która po dziś dzień pozostaje symbolem Jaffy. To właśnie od tego punktu na wschód rozciąga się zabytkowa część Jaffy, począwszy od najpopularniejszej wśród gości i  mocno osadzonej w  telawiwskiej rzeczywistości atrakcji, jaką jest pchli targ. Warto kupić niepowtarzalną pamiątkę od miejscowych straganiarzy, których oferta dotyczy wszystkiego: od biżuterii, po ciuchy – adrenalina targowania się jest tu nieodzowną częścią handlu. Nie możesz opuścić Jaffy, nie odwiedziwszy jednej z licznych restauracji. Historycznie arabska ludność gwarantuje obfitą, oryginalną kuchnię, począwszy od wszechobecnych falafli i  shoarmy. Piekarnia „Abouelafia” przy ulicy Yefet słynie z  pysznych chlebów pita i  z  bajgli. Poszukując bardziej treściwego posiłku, koniecznie odwiedź Margaret Tayar – szefową kuchni firmującą swym nazwiskiem jedną z najsłynniejszych restauracji w kraju. Odpręż się na wysłużonym nadmorskim patio, próbując wykwintnych specjałów w stylu domowym autorstwa Margaret – ryby z grilla, pachnących sałatek, przyprawionego kuskusu i dosłownie wszystkiego innego, co akurat jej dusza zapragnie przygotować na ten dzień. Dysponująca jeszcze niewyeksploatowanym potencjałem Jaffa emanuje urokiem Bliskiego Wschodu, jednakże jest ona tylko częścią tego, co czyni Tel Awiw niepowtarzalnym. Co naprawdę odróżnia Tel Awiw od sąsiednich miast, to jego nieprzerwany zgiełk. Wielu gości rozpoczyna wizytę w centrum miasta od inkrustowanych mnóstwem hoteli ulic Samuela Herbarta i  Hayarkon, ciągnących się niemal całkowicie wzdłuż piaszczystych plaż. Najbardziej popularne jest wybrzeże wokół Tel Awiw Marina – woda jest tam na tyle ciepła, że nadaje się do pływania w czasie wszystkich dwunastu miesięcy. Jeśli nie macie ochoty na zamoczenie stóp w  Morzu Śródziemnym, zawsze możecie podziwiać piękny widok z  licznych restauracji i  kawiarni rozsianych wzdłuż deptaku ciągnącego się w  obie strony wybrzeża. Prawdą jest, że przesiadywanie przez cały dzień w  kafejkach jest czymś w  rodzaju telawiwskiej specjalności, a każda z niepowtarzalnych dzielnic Tel Awiwu posiada własną ofertę miejsc, które Cię zahipnotyzują. Dzielnica Neve ­Tzedek była pierwszą zasiedlaną przez żydowskie rodziny z  Jaffy w  czasach lokacji Tel Awiwu, tj. pod koniec XIX wieku. Tamtejsze podstarzałe budynki stały się siedzibą dla rozmaitych butików i  artystowskich kawiarni, zwłaszcza zaś ulica Shabazi. Aby zanurzyć się jeszcze głębiej w  atmosferę bohemy, warto udać się do dzielnicy Florentin, zamieszkanej przez artystów i studentów. Ceny są tu zazwyczaj niższe, a można zaopatrzyć się w  zabójczo duży talerz humusu – dania, praktycznie rzecz biorąc, obowiązkowego w Izraelu. „Humus Beit Lechem”, położony przy ulicy Vital, specjalizuje się w tej potrawie. Nieco dalej na północ znajduje się dzielnica ­Jemeńskich Winnic, która rozciąga się na zachód od skrzyżowania ruchliwych ulic Allenby, Sheinkin i ulicy Króla Jerzego. Przy tym odcinku krzyżujących się arterii warto zatrzymać się choćby na szybki rzut oka w kierunku tętniącego życiem bazaru Karmel – labiryntu straganów ułożonych pod niebiosa ze świeżych owoców i egzotycznych przypraw. Zresztą, jedzenie to pasja mieszkańców Izraela. Koncepcja autentycznej kuchni lokalnej, to w istocie konglomerat żydowskich tradycji sięgających czasów starożytnych, naleciałości imigrantów z Europy Wschodniej oraz ciągłych wpływów smaków śródziemnomorskich i  bliskowschodnich. Oznacza to, że wszystko – począwszy od kuskusu, poprzez siekane wątróbki, aż do szklanki z lekko mętnym, mającym zapach anyżu arakiem – może być „autentycznym" izraelskim posiłkiem. Być może owa specyficzna otwartość przyczyniła się do eksplozji niezliczonych możliwości wyboru kuchni z różnych zakątków świata. Liczba punktów serwujących sushi niemal przewyższa liczbę leżaków na plaży. Kuchnia indyjska, francuska, tajska – Tel Awiw znajdzie na każdego z Was sposób! Nie zapomnijcie spróbować


airgate 5/2011

Laid out on a sun lounger on Tel Aviv’s beach, while young urbanites dash by on the esplanade with carrier bags brimming with the day’s fashionable finds, you will hardly believe that the spiritual aura of Jerusalem or the volatile Palestinian territories are both less than 100 kilometres away. But this is the everyday reality of Tel Aviv, the secular sanctuary within a decidedly pious land. As the city continues to blossom and thrive, its streets exploding with the newest culinary trends and cutting-edge design boutiques, Tel Aviv has begun to conquer the hearts of travellers from across the globe. But before the multi-level shopping centres, before the boardwalk cafes, and before even a single brick was laid on the territory of Tel Aviv, there was Jaffa. And while Tel Aviv’s history

Religia w życiu codziennym Nie sposób oddzielić Izrael od życia religijnego, mimo to Tel Awiw jest najbardziej świeckim miastem kraju. Życie codzienne kształtuje się w znacznej mierze według zasad dyktowanych tradycją. Tydzień zaczyna się w niedzielę, a nie poniedziałek, sklepy są otwarte codziennie, a zamykane na kilka godzin przed zachodem słońca w piątek, kiedy to zaczynają się przygotowania do szabatu. Niektórzy śmiali sklepikarze lub restauratorzy decydują się ponownie otworzyć biznes na kilka godzin w nocy (zazwyczaj jednak nie wcześniej niż o 21.00 lub 22.00), następnie zamykają lokale aż do sobotniego wieczoru. Inną charakterystyczną cechą życia w Izraelu jest podział restauracji wedle zasad koszerności. Tel Awiw jest pełen międzynarodowych, niekoszernych restauracji, lecz wiele z nich dzieli się na serwujące mięso i wegetariańskie (serwujące mleko). To wskazówka istotna również dla miłośników kawy – warto pamiętać, że powyższy podział dotyczy nawet mleka spienionego na cappuccino. Trzeba to mieć na uwadze i na popołudniową kawę poszukać wegetariańskiej kawiarni. Religion in Everyday Life It’s impossible to separate Israel from religion, and despite Tel Aviv being the most secular city in the country, much of everyday life is shaped by the rules of tradition. The week begins on Sunday, not Monday, with shops open daily until a few hours before sunset on Friday in preparation for the Sabbath. Some daring shopkeepers or restaurateurs may open for a few hours at night (often not opening again until as late as 9 or 10 pm), and remain closed throughout most of Saturday. Another hallmark of the Israeli lifestyle is the division of restaurants according to kosher rules. Tel Aviv is filled with international, nonkosher restaurants, but many restaurants and cafes remain divided between meat-serving and vegetarian (milk-serving). For coffee fiends, it’s important to remember that this even includes the milk foam on your cappuccino – so make sure to seek out a vegetarian cafe for your afternoon java.

dates back a mere 102 years, Jaffa (or Yafo to use its Hebrew name) dates as far back as the Bronze Age, and in true Israeli style, even made appearances in the Bible itself. It was from Jaffa’s port that Jonah was swallowed by the great whale, and here was where Solomon received the wood for his temple in Jerusalem. Jaffa’s stormy history continued with constant conflicts and occupations, courtesy of the crusaders, Saladin, Richard the Lionheart, Holy Roman Emperor Frederick II, and Napoleon. Even from its early

TRAFFIC TRAFFIC

history, Jaffa was a place where Jews lived alongside Arabs, though not always particularly peacefully. As the prosperous trade city’s population swelled from the 18th century to the turn of the 20th century, the arrival of the British Mandate, the hostile environment in Europe, and the constant flow of Zionists is what saw the slow trickle of Jewish settlers towards the northern sand dunes turn into a bona fide migration to the newly formed settlement of Tel Aviv. Much of Jaffa’s historic charms remain today, and it is one of the few districts in the Tel Aviv area where ancient legends and myths abound. Taking a  stroll along the beach, one can even catch a glimpse of Andromeda’s rocks jutting out of the sea, said to be where the princess of Greek mythology was rescued from a sea monster sacrifice by Perseus. Continuing along the coast, there are several winding paths, named after the signs of the Zodiac in Hebrew, which will take you up to the historic Tel Yafo (Jaffa Hill). Here, you’ll find the Franciscan church and Monastery of St. Peter, built from the remains of a Crusader fortress, overlooking the central square. A  few steps upwards and you’ll find yourself in Gan Ha-Pisgah garden, offering a  beautiful panorama of Tel Aviv. Below Jaffa Hill is Clock Square, where a  clock tower in honour of Sultan Abdul Hamid II was erected in 1906, and has since remained as a  symbol of Jaffa. It is from here that the remainder of Jaffa stretches eastwards, starting with one of the most popular attractions for visitors and Tel Avivi alike – the Jaffa Flea Market. Buy a one-of-a-kind souvenir from the local hawkers, whose wares range anywhere from jewellery to clothing – the rush of a good haggle is all part of the market experience. Don’t leave the Jaffa district without trying one of its many restaurants, either. The historically Arab population means there are plenty of authentic eats to be had, starting with the ubiquitous falafel and shawarma. Abouelafia bakery on Yefet Street is famous for its mouth-watering pita bread and bagels. For a more substantial meal, make sure to visit Margaret Tayar, the chef and namesake of one of the most celebrated restaurants in the country. Relax on the worn-in seaside patio and savour Margaret’s exquisite homestyle specialties - grilled fish, fragrant salads, spiced couscous, and literally whatever else her heart desires on the day.

7


Wypady za miasto

Jerozolima Bez wątpienia jedno z najbardziej fascynujących miast na świecie, zasługuje na kilka dni poświęconych na poznanie, lecz wycieczka po najważniejszych punktach miasta może być w ostateczności skompresowana do jednego dnia zwiedzania. Pospacerujcie po zapierającym dech w piersiach labiryncie Starego Miasta, które zepełnione jest miejscami świętymi dla Żydów, chrześcijan i muzułmanów.

wina – Izrael wypracował sobie markę nowego lądu dla dociekliwych koneserów tego trunku. Możecie też spróbować innych alkoholowych specjalności. A wszystko to dzięki dzięki legendarnej, 24-godzinnej kulturze. Piwo i  koktajle w  tutejszych barach i klubach zdają się płynąć szerokimi strumieniami bez końca. Popularne dzielnice „gorączki sobotniej nocy” to Port Tel Awiw i  Plac Dizengoffa. Zapaleni klubowicze powinni zajrzeć do The Block, Cafe Barzilay, and Haoman 17, gdzie regularnie grywają niektóre z najgorętszych nazwisk muzyki elektronicznej z całego globu. Nazwany przez „Out Magazine” „gejowską stolicą Bliskiego Wschodu", Tel Awiw jest rzeczywiście jednym z  miast najbardziej przyjaznych LGBT w tej części świata, jeśli nie na całym świecie. W mieście działa wiele klubów przyjaznych gejom i lesbijkom, a jednym z najlepszych sposobów, by być na bieżąco – nie tylko z imprezami dla mniejszości seksualnych, ale i  z  wszelkiego rodzaju koncertami i  nocnymi setami DJ-skimi – jest sięgnięcie po egzemplarz miejscowego „Time Out” lub po piątkowe wydanie „Jerusalem Post”, które czynią wybór spośród niezliczonych punktów programu błyskawicznym. Oczywiście są też inne, powiedzmy bardziej cywilizowane metody przyswajania kultury wyższej w Tel Awiwie. Miasto jest siedzibą Izrael Philharmonic Orchestra, Nowej Opery Izraelskiej oraz telawiwskiego Centrum Sztuki Scenicznej. Zdeklarowani miłośnicy kultury i  sztuki powinni szukać w  mieście znanych muzeów, szczególnie Beit Hatfutsot – Muzeum Diaspory oraz Muzeum Sztuki, którego zbiory zostały niedawno podwojone. Tel Awiw z  całą pewnością Was nie rozczaruje – jest to jedna z  najbardziej ekscytujących miejskich destynacji podróży. Jego specyficzne dzielnice, czy to spowite aurą historii, jak Jaffa, czy to inkrustowane stylowymi kawiarniami, jak ścisłe centrum – odzwierciedlają

8

Hajfa i Akka Miasto Hajfa i pobliska zabytkowa osada portowa Akka to ważne lokalizacje dla bahaizmu. Zstępujące ze zbocza Góry Karmel do centrum Hajfy tarasy Ogrodów ­Baha'i należą do najbardziej rozpoznawalnych symboli miasta. Z kolei Akka widnieje na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO i jest jednym z najstarszych w Izraelu miejsc stale zamieszkanych. Historia Akki sięga XVI w. przed naszą erą.

airgate 5/2011 Ejlat Dzięki swej lokalizacji przy Morzu Czerwonym oraz niezliczonym kurortom najbardziej wysunięte na południe miasto Izraela jest popularnym celem turystów. Czy przybywasz, by doświadczyć gościnności Beduinów, czy też chcesz nurkować wśród dziewiczych raf koralowych, szybko zrozumiesz, dlaczego Ejlat jest uważany za miejsce relaksu.

Cezarea W tym pięknym mieście mieszkają niektórzy z najbogatszych obywateli Izraela, lecz rozliczne luksusowe atrakcje, od SPA po restauracje, są dostępne niemal dla każdego. Ośrodkiem przyciągającym turystów jest Park Narodowy Cezarei, gdzie znajdują się pozostałości wielkiej starożytnej metropolii, zbudowanej przez Heroda Wielkiego 2 tys. lat temu.

Park Narodowy Masady Mimo że historia tych okolic sięga starożytności, sławna twierdza w Górach Judei jest najbardziej znana ze swojej roli w zaciekłych walkach podczas wojny Izraela o niepodległość w 1948 roku. Warownia pozostaje obecnie miejscem pamięci dla tych, którzy zginęli podczas wojny.

koncentrację miasta na prostych przyjemnościach życia. Chodzi o dobrą zabawę z przyjaciółmi i  rodziną. W  eleganckiej, francuskiej restauracji fusion na piaszczystej, śródziemnomorskiej plaży, czy też krzycząc kilka ważnych słów między pomrukami cieżkich basów beatu techno.

A little rough around the edges, Jaffa oozes Middle Eastern charm, but it’s also just a small part of what makes Tel Aviv special. What really makes the city stand apart from its neighbours in the region is its unapologetic hustle and bustle. With nearly the entire strip of beaches along downtown Tel Aviv’s Herbert Samuel and HaYarkon streets packed with hotels, this is where many visitors begin their explorations of the city centre. The coastline around Tel Aviv Marina is the most popular, with the water warm enough for swimming nearly twelve months a year. If you don’t feel like dipping your toes in the Med, you can always enjoy the fine view from the countless restaurants and cafes dotting the boardwalk up and down the coast. In truth, whiling the day away in cafes is somewhat of a Tel Avivi specialty, and each of the city’s unique neighbourhoods has its own selection of haunts. Neve Tzedek was the first area to be settled when Tel Aviv was founded at the end of the 19th century by Jewish families arriving from Jaffa. Its crumbling buildings have become home to a variety of boutique shops and artsy cafes, particularly along Shabazi Street. For an even more bohemian atmosphere, try the Florentin district, popular with artists and students. Prices are generally cheaper here, but you can still get a killer plate of hummus – which is practically required eating in Israel. Humus Beit Lechem, located on Vital Street, specialises in the stuff. A little further north is the Yemenite Vineyard district, which stretches west from the intersection of busy Allenby, Sheinkin, and King George Streets. This little patch of criss-crossing lanes is worth stopping by if only for a quick peek at the buzzing Carmel food market, a labyrinth of stalls stacked high with fresh fruit and exotic spices. Food in general is something Israelis are particularly passionate about. The concept of authentic local cuisine is in actuality a hodgepodge of Jewish traditions dating back to ancient times, the cuisines brought back to the Holy Land by Eastern European émigrés, and the continuous influences of Mediterranean and Middle Eastern flavours. This means anything from couscous to chopped liver to a glass of cloudy anise-scented Arak can constitute an “authentic” Israeli meal. Perhaps it’s this open-minded approach that has fostered the explosion of international dining choices in Tel Aviv, where sushi establishments seem to threaten


Jerusalem One of the most fascinating cities on the globe, Jerusalem deserves a few days to fully explore, but the most important sites can be packed into a single day of rushed sightseeing. Wander through the breathtaking labyrinth of the Old City, which is packed full of sites holy to Jews, Christians, and Muslims.

TRAFFIC TRAFFIC Haifa & Akko Haifa city and the nearby historic port town of Akko are both important sites for the Baha’i faith. Running down Mount Carmel in central Haifa, the terraces of the Baha’i Gardens are the city’s most recognizable symbols. Akko is a UNESCO World Heritage Site and one of the oldest continuously inhabited sites in Israel, dating back to the 16th century BC.

Eilat With its location along the Red Sea and its countless resorts, Israel’s southernmost city is a popular destination with travellers. Whether you come to experience a taste of Bedouin hospitality or to dive amongst the pristine coral reefs, you’ll quickly understand why Eilat is considered such a relaxing place.

Caesarea This pretty town is home to some of the country’s wealthiest citizens, and luxurious attractions, from spas to restaurants, are not difficult to come by. However, the real draw for tourists is the Caesarea National Park, home to the ancient remains of a huge metropolis built by Herod the Great 2000 years ago.

Castel National Park While the site goes back to antiquity, Castel National Park’s famed fortress in the Judean Mountains is best known for its role in the fierce battles of Israel’s War of Independence in 1948. The fortified remains are now a memorial site for those who died in the war.

Getting Away from the City

airgate 5/2011

lar districts for a night out include Tel Aviv Port and Dizengoff Square, and dedicated clubbers should check out The Block, Cafe Barzilay, and Haoman 17, which regularly host some of the hottest names in electronic music from across the globe.

to outnumber sun loungers on the beach. Indian, French, Thai – Tel Aviv has got you covered. And don’t forget to try the wine – Israel has made quite the name for itself as a newly discovered destination for curious wine connoisseurs. You can sample more of Tel Aviv’s alcoholic specialties all through that legendary 24-hour culture, as the beer and cocktails seem to flow endlessly in the city’s bars and clubs. Popu-

Białe Miasto Jednym z najbardziej uderzających aspektów krajobrazu miejskiego w  Tel Awiwie jest nieprzeciętna koncentracja architektonicznego Stylu Międzynarodowego lub Bauhausu. Te charakterystyczne, jasnobiałe, pofałdowane struktury powstały w latach trzydziestych i  czterdziestych XX wieku za sprawą architektów – uchodźców z  Niemiec, poprzednio projektujących w  stylu Le Corbusiera i  Mies van der Rohe'a. Najłatwiej znaleźć skarby z sygnaturą Światowego Dziedzictwa UNESCO w okolicach ulic Dizengof, Frishman, Gordon i Ben Yehuda, a także dalej na południe przy ulicach: Rothschild, Sheinkin i Yehuda Halewi. Można też po prostu zapisać się na jedną z wielu wycieczek z przewodnikiem po Białym Mieście. Centrum Bauhausu przy ulicy Dizengof jest dobrym źródłem informacji na temat atrakcyjnych tras, jak również na temat powiązanych z Bauhausem przedmiotów sztuki i pamiątek. The White City One of the most striking aspects of Tel Aviv’s cityscape is the unusually high concentration of International style, or Bauhaus, architecture. These distinctive bright white, undulating structures were built in the 1930s and 1940s by German refugee architects, former designers for the likes of Le Corbusier and Mies van der Rohe. The best places to explore the UNESCO World Heritage-designated treasures is around Dizengof, Frishman, Gordon, and Ben Yehuda streets, as well as further south by Rothschild, Sheinkin, and Yehuda Halevi streets. Or simply sign up for one of the many guided tours of the White City. The Bauhaus Centre on Dizengof Street is a  good resource for tours, as well as Bauhausrelated art and souvenirs.

Dubbed the “the gay capital of the Middle East” by Out Magazine, Tel Aviv is indeed one of the most LGBT-friendly cities in this part of the world, if not internationally. There are several gay and lesbiancatering clubs across the city, but one of the best ways to keep on top of not only upcoming LGBT parties, but all sorts of concerts and DJ nights, is to pick up a copy of the local Time Out, or Friday’s edition of the Jerusalem Post, making sifting through the countless venues on offer a breeze. Of course there are more, let’s say, civilised methods to ingest the extensive culture of Tel Aviv. The city is home to the Israel Philharmonic Orchestra, New Israeli Opera, and the Tel Aviv Centre for the Performing Arts. Daytime culture vultures should seek out the city’s muchrespected museums, particularly the Beit Hatfutsot Diaspora Museum and the Tel Aviv Museum of Art, which was recently expanded to double its size. As one of the most exciting up and coming urban destinations, Tel Aviv certainly doesn’t disappoint. Its distinct neighbourhoods, whether steeped in history like Jaffa, or lined with stylish cafes like the downtown core, reflect a city focused on the simple pleasures of life. It’s about having a  good time with friends and family, whether it be in an exquisite French fusion restaurant, on the sandy beaches of the Med, or simply within a few important words, shouted between the bass thumps of a techno beat.

9


airgate 5/2011

region Zoom

region

Europejska kariera Pięknego Jasia z Doliny Dunajca. Fasola Piękny Jaś z Doliny Dunajca (lub fasola z Doliny Dunajca) dołączyła do grona ponad trzydziestu polskich produktów objętych ochroną przez Unię Europejską. Duże nasiona, słodki smak, delikatna struktura to tylko niektóre z  właściwości, które zdecydowały o tym, że Piękny Jaś z Doliny Dunajca został wpisany do rejestru Chronionych Nazw Pochodzenia i Chronionych Oznaczeń Geograficznych. Ten międzynarodowy sukces zawdzięczamy specyficznemu mikroklimatowi okolic Zakliczyna, Czchowa i  Gródka nad Dunajcem oraz mieszkańcom tych miejscowości, którzy tradycję uprawy i pielęgnacji fasoli z Doliny Dunajca przekazują sobie z pokolenia na pokolenie.

city

miasto

The European Career of Beautiful Jaś from Dunajec Valley The beautiful Jaś bean from the Dunajec Valley (or the Dunajec Valley bean) has joined the group of more than thirty Polish products to be protected by the European Union. Large seeds, sweet flavor, and a delicate structure are just some of the features that gained the beautiful Jaś bean from the Dunajec Valley a place in the register of Protected Designations of Origin and Protected Geographical Indications. This international success is thanks to the specific microclimate surrounding Zakliczyn, Czchów and Gródek on the Dunajec River, as well as the inhabitants of the village, whose tradition of growing and cultivating the Dunajec Valley beans has been passed down from generation to generation.

Ale

szopka!

What a Nativity Scene! Tradycja tworzenia szopek świątecznych, inspirowanych architekturą starego Krakowa, znana jest od XIX wieku, a konkurs, w którym nagradzane są te najpiękniejsze, odbywa się od 1937 roku. Co rok, w pierwszy czwartek grudnia na krakowskim Rynku, pod pomnikiem Adama Mickiewicza szopkarze prezentują swoje prace. Potem, w samo południe, prowadzeni przez krakowiaka z kolędniczą gwiazdą ruszają w pochodzie do Pałacu Krzysztofory, gdzie pozostawiają swoje szopki pod okiem jury. W niedzielę zostaje ogłoszony werdykt w trzech kategoriach wiekowych. Najciekawsze prace prezentowane są w Muzeum Historycznym Miasta Krakowa do połowy lutego.

10

The tradition of creating Christmas nativity scenes, inspired by the architecture of old Kraków, has been known since the nineteenth century, while the contest in which the most beautiful ones are chosen has been held since 1937. Every year on the first Thursday of December, the szopki-makers present their work under the monument of Adam Mickiewicz on the Kraków Market Square. Then, at noon, they are led by a carol singer with a star in a procession to the Krzysztofory Palace, where they leave their nativity scenes to be judged by the jury. On Sunday, the verdict is announced in three age categories. The most interesting works are presented in the Historical Museum of Kraków until midFebruary.


airgate 5/2011

ZOOM

ZOOM

airport

Gala sunstartAIR Sun startAIR Gala

lotnisko

24 listopada w hotelu Galaxy w Krakowie odbyła się trzecia już gala czarterowa sunstartAIR. W towarzystwie ponad 100 przedstawicieli naszych partnerów biznesowych – touroperatorów oraz biur podróży podsumowaliśmy miniony sezon wakacyjny. Tradycyjnie już uhonorowaliśmy najprężniej działających touroperatorów w Kraków Airport. Zdecydowanym liderem okazała się Itaka, która otrzymała tytuły Największego oraz Najbardziej Dynamicznego touroperatora sezonu lato 2011. Jej nowo otwarty kierunek Fuerteventura otrzymał natomiast miano Nowego Kierunku Sezonu. Pełna relacja foto z gali na www.sunstartair.pl The third sun startAIR charter gala took place on 24 November at the Galaxy Hotel in Kraków. Over 100 representatives from our business partners – tour operators and travel agents – attended and recapped the past holiday season. As is tradition, we honoured the most active tour operators at Kraków Airport. Itaka proved to be the clear leader, who the titles of Greatest and Most Dynamic Tour Operator of the summer 2011 season. Its newly opened Fuerteventura destination was named the New Destination of the season. A full photo account of the gala is available at www.sunstartair.pl

Udogodnienia dla pasażerów Kraków Airport W ostatnich tygodniach zostały otwarte nowe punkty handlowe dla pasażerów korzystających z usług naszego lotniska. W terminalu krajowym oraz w strefie Schengen działają nowe punkty z prasą. Poszerzono ofertę sklepu w strefie non Schengen (można tu kupić prasę, książki, artykuły pierwszej potrzeby oraz upominki), a w „Krakowskim Kredensie” wzbogacono ofertę produktów regionalnych. Zmiany wprowadzono także w punktach handlowych i gastronomicznych w strefie ogólnodostępnej. Nie tylko na kawę i ciastko zaprasza odnowiony barek Lot Catering, a w salonie Relay na antresoli poszerzono ofertę zdrowej żywności Pasażerów lotów krajowych ucieszy z pewnością informacja o uruchomieniu bankomatu w terminalu krajowym.

Facilities for Kraków Airport Passengers In recent weeks, new retail outlets have opened for passengers using our airport services. New newsagents are in operation in the domestic terminal and in the Schengen area. The non Schengen area has also expanded (you can buy newspapers, books, basic necessities and gifts), and the Krakowski Kredens has enriched the range of regional products. Changes were also introduced to retail outlets and dining in the public area. The newly renovated Lot Catering bar offers more than just coffee and cake, while the Relay lounge on the mezzanine has expanded its range of healthy foods. Passengers on domestic flights will be pleased to learn of the new ATM installed in the domestic terminal.

Filmowy plan na lotnisku Nasze lotnisko chętnie bywa wykorzystywane przez filmowców. Ostatnio realizowano u nas zdjęcia do dwóch produkcji. Polsko-czeska ekipa kręciła zdjęcia do komedii w reżyserii Marka Najbrta, laureata głównej nagrody na Festiwalu Off Plus Camera 2010. „Polski film” opowiada o czwórce znanych czeskich aktorów, którzy spotykają się po latach i postanawiają wspólnie zrobić film. Premiera zaplanowana jest na przyszłorocznym festiwalu w Karlovych Varach. Telewizja Polska wykorzystała terminal międzynarodowy jako tło historii kobiety, która przylatuje do Polski ze Stanów Zjednoczonych, aby poznać historię swojej rodziny. „Tych miasteczek nie ma już...” będzie filmem muzycznym.

Film Set at the Airport Our airport is sometimes eagerly used by filmmakers. Recently, two productions were shot here. A Polish-Czech crew shot scenes from a comedy directed by Marek Najbrt, the winner of the 2010 Off Plus Camera Festival. The Polish Film tells the story of four known Czech actors who meet after many years and decide to make a film together. The premiere is scheduled for next year’s festival in Karlovy Vary. Polish Television used the international terminal as the setting for the history of a woman who arrives in Poland from the United States to learn about her family history. These Towns No Longer Exist will be a musical film.

11


airgate 5/2011 Kuba Niklasiński, pedagog literacko-filmowy, organizator eventów kulturalnych, szeroko znany w wąskich kręgach poeta, niedzielny radiowiec. Mieszka w Krakowie. Literary and film educator, organiser of cultural events, widely known in narrow poetic circles, Sunday radio DJ. He lives in Kraków.

Atrakcyjny „Plan B”

An Attractive “Plan B” Niepołomice, Bochnia, Nowy Wiśnicz Kraków

Niepołomice

Bochnia

Nowy Wiśnicz

Ogromna popularność turystyczna Krakowa niczego mu nie ujmuje, choć warto zdawać sobie sprawę, że podążamy tutaj szlakiem podstawowym, nieco utartym, przeznaczonym dla szerokich mas. Dotyczy to punktów obowiązkowych, takich jak np. Rynek Główny, Wawel, ale i Kopalnia Soli w Wieliczce lub muzeum w Oświęcimiu. Na grudzień proponuję destynacje korespondujące z atrakcjami „pierwszej ligi”, lecz nie aż tak masowe, pozostające w cieniu „turystycznych gigantów”, oferujące za to – być może – subtelniejsze wrażenia, a na pewno – komfort wizyty niezdeterminowanej przez tłumy współzwiedzających lub narzucone tempo. Zamek Królewski w Niepołomicach od dawna w przewodnikach zwany jest „drugim Wawelem”, Bochnia jest mniejszym, lecz nie mniej atrakcyjnym odpowiednikiem Wieliczki, wizyta na zamku w Nowym Wiśniczu w tym zestawie to bonus, ucieczka od zatłoczonego centrum i godne polecenia zakończenie wypadu w południowo-wschodnie okolice Krakowa.

12

Do Niepołomic z Krakowa najlepiej dostać się trasą 79 (w Pobiedniku Wielkim skręcając na południe w trasę 75). Z Niepołomic do Bochni udajemy się dalej trasą 75. Do Nowego Wiśnicza dostaniemy się, skręcając w trasę 965. To get to Niepołomice from Kraków, the best route to take is the 79 (turn south on route 75 when you get to Pobiednik Wielki). To get to Bochnia from Niepołomice, continue following route 75. Take route 965 south to get to Nowy Wiśnicz.

Kraków's immense popularity with tourists doesn’t take away from its charm, but you need to realise that the somewhat beaten path is meant for the masses. This applies to the compulsory sights, such as the Market Square, Wawel Castle, the Wieliczka Salt Mine or the Auschwitz Museum. For December, we suggest destinations equal to these “big league” attractions, but not as popular, remaining in the shadow of the “tourist giants”, instead offering – perhaps – more subtle sensations, and certainly the comfort of a visit not regimented by crowds of other tourists or an imposed pace. The Royal Castle in Niepołomice has long been called the “second Wawel” by guidebooks; Bochnia is a smaller but no less attractive counterpart to Wieliczka; while a visit to the castle in Nowy Wiśnicz is a bonus in this set – an escape from the crowded centre; we also recommend ending the tour in the southeastern area around Kraków.


airgate 5/2011

FOKUS FOCUS

Niepołomice A “Bloodless Hunt” for specimens of art. The Royal Castle in Niepołomice

„Bezkrwawe łowy” okazów sztuki. Zamek Królewski w Niepołomicach Analogie lubią się mnożyć. Odwiedzając Niepołomice, za jednym zamachem „zaliczymy” Sukiennice. Jak to możliwe? Nie chodzi tu o słynny budynek pośrodku Rynku Głównego, w którym niegdyś znajdowały się kramy z suknem, ale o wspaniałą wystawę „Sukiennice ZNANE I NIEZNANE”, która z początkiem jesieni tego roku, po półtorarocznej przerwie powróciła do Niepołomic. Jedne z najbardziej reprezentatywnych dzieł sztuki polskiej XIX w. czekają w nowej aranżacji zamkowych sal, a ponad 60 z nich, sprawnie odrestaurowanych, Muzeum Narodowe udostępnia po raz pierwszy w historii. Malarstwo Siemiradzkiego, Wyczółkowskiego, Grottgera, Malczewskiego, Witkiewicza, a także rzeźby innych artystów tego okresu to „kurs obowiązkowy” dla nowicjuszy o otwartych głowach, zarazem nie lada gratka dla osób zaznajomionych z wagą zjawiska. Kto wie, czy sztuki plastyczne właśnie tego czasu nie są medium w najwyższym stopniu nacechowanym refleksją na temat „polskości” i naszej tożsamości narodowej. Już dla samej wystawy „ZNANE I NIEZNANE” i dla przechadzki pośród krużganków pełnego harmonii renesansowego dziedzińca (a także po pozostałościach ogrodów królowej Bony) warto się wybrać do niedalekich Niepołomic – pozostałe atrakcje podnoszą zaś stawkę do rangi konieczności. Jakie? Niepowtarzalną okazję tworzy okoliczność remontu krakowskiego Muzeum Czartoryskich – czego tej zimy nie zobaczymy przy ul. św. Jana, po części zostało przeniesione do „podmiejskiej rezydencji królów”. Obejrzenie zbiorów sztuki europejskiej (od średniowiecza, poprzez barok, aż do XIX w.) uporządkowanych wg ścieżek tematycznych (Antyk i Biblia, Wokół Nowego Testamentu, Ludzie i Obyczaje, Natura) to solidna lekcja historii i historii sztuki zarazem. W odróżnieniu od łowów władców, Wasza wizyta w Niepołomicach będzie bezkrwawa, zapewni za to soczysty kęs historii i sztuki najwyższej próby.

Informacje praktyczne

Practical information

Kontakt: Hotel Zamek Królewski w Niepołomicach, tel. 12 261 98 00. Muzeum Niepołomickie czynne codziennie 10.00–17.00. www.niepolomice.muzeum.pl

Contacts: Royal Castle in Niepołomice Hotel, tel.: 12 261 98 00. Niepołomice Museum, open daily 10:00 am – 5:00 pm, information on temporary exhibitions and ticket prices at: www.niepolomice.muzeum.pl

Analogies like to multiply. Visiting Niepołomice, we can also “see” the Cloth Hall in one fell swoop. How is this possible? It’s not about the famous building in the middle of the main square, where there were once stalls selling cloth, but a wonderful exhibition titled “The Cloth Hall: KNOWN AND UNKNOWN”, which returned to Niepołomice at the beginning of autumn this year after a year and a half break. Some of the most representative works of nineteenth-century Polish art await in a new arrangement in the castle’s halls, with over 60 of them, all newly renovated, being made available by the National Museum for the first time in history. Paintings by Siemiradzki, Wyczółkowski, Grottger, Malczewski, Witkiewicz, and sculptures by other artists of this period are a “mandatory course” for beginners with open minds, while at the same time a real treat for those familiar with the weight of the phenomenon. Who knows whether the works of art from this time are not the most reflective on the topic of “Polishness” and our national identity? The trip to Niepołomice is already worth it for the “KNOWN AND UNKNOWN” exhibition as well as a stroll amongst the galleries of the courtyard, full of Renaissance harmony (as well as the remains of the gardens of Queen Bona), but it’s also worth making a trip to the nearby areas – the other attractions are a mustsee. Which ones? A unique opportunity has been created by the renovation of the Czartoryski Museum in Kraków, which is why this winter part of the exhibition normally housed on Św. Jana Street has been moved to the “suburban residence of kings”. Seeing the collection of European art (from the Middle Ages through the Baroque period to the nineteenth century), arranged thematically (Antiquity and the Bible, Around the New Testament, People and Customs, Nature) is a solid lesson in history and art history at the same time. In contrast to the hunting lords, your visit there will be bloodless, but will instead provide a juicy morsel of history and art of the highest order

13


airgate 5/2011

Bochnia

Kopalnia pomysłów, zdrowia, wiedzy i... soli.

A mine of ideas, health, knowledge and… salt. „Bochnia” jest najstarszą kopalnią soli w Polsce, a nowoczesna, doskonale pomyślana multimedialna trasa turystyczna poprowadzona jej sztolniami nie ma odpowiedników w  skali światowej, ponadto wciąż jeszcze jest mniej oblegana niż kopalnia w  Wieliczce, do której turyści zagraniczni i  krajowi są zwożeni hurtem. Przed zejściem pod ziemię odwiedźcie Park Archeologiczny (Osadę VI Oraczy): wejdźcie do starych chat, poznajcie dawne rzemiosła (jeśli chcecie – w  formie warsztatów), obejrzyjcie bocheńskie stroje. Lecz – uwaga – im głębiej, tym ciekawiej: do korytarzy kopalni całkiem niedawno dosłownie powróciło życie, jakiego nie znamy: dźwięki, obrazy i  zapachy czasów zdałoby się bezpowrotnie utraconych. W  wyrobiskach wre praca średniowiecznych górników, a  podróż w czasie rozpoczynamy wcześnie, bo za panowania Bolesława Wstydliwego. Wszelkie uciążliwości układu oddechowego, w tym częste dziś alergie i astma, gotowe ustąpić po wizycie w  Podziemnym Ośrodku Leczniczym. Zjazdy inhalacyjne w  towarzystwie fizjoterapeutów pomagają zregenerować siły, odreagować stres i  dosłownie złapać oddech. Organizuje się także dłuższe wczasy (obejmujące pobyt w pobliskim „Centrum Aktywnego Wypoczynku BOREK”). Wyjście na powierzchnię może zaskoczyć, jeśli odbędzie się bezpośrednio do budynku mieszczącego się obok XIII-wiecznego szybu – do Hotelu Sutoris. Znajdziecie się w  „Grocie” – restauracji, w  której spożyjecie posiłek godzien sztygara bądź kopalnianego skrzata (zależnie od apetytu). W każdym razie – smacznie, a wedle życzenia i wykwintnie.

Bochnia is the oldest salt mine in Poland, and the modern, well-conceived multimedia tourist route through it has no equivalent in the world; secondly, it is still far less crowded compared to the mine in Wieliczka, to which foreign and domestic tourists come in bulk. Before going underground, visit the Archaeological Park (The Settlement of the Six Ploughmen): go into the old huts, learn the ancient craft (in the form of workshops if you so desire), and see traditional dress from Bochnia. But the deeper you go, the more interesting it gets: the mine corridors have recently literally returned to their former life – the sounds, images and smells of the times we thought were irretrievably lost. In the tunnels you’ll hear medieval miners at work, and the journey back in time begins early, during the reign of Bolesław the Chaste. A visit to the Underground Health Centre (Podziemny Ośrodek Leczniczy) will ease any respiratory disturbance, including frequent allergies and asthma. Inhalation seminars with physiotherapists will help regenerate your strength, relieve stress and keep you from literally gasping for breath. They also organise longer holidays (including stays at the nearby BOREK Active Recreation Centre). You might be surprised by the exit to the surface if it’s directly to the building located next to the thirteenth-century shaft – the Hotel Sutoris. You’ll find yourself in the Grota (“cave”), a restaurant where you can eat a meal worthy of a foreman or mine elf (depending on your appetite). In any case, it’s tasty, and in accordance with your wishes and exquisitely.

Informacje praktyczne: Zjazdy do kopalni dla turystów indywidualnych i grup odbywają się szybem Campi zlokalizowanym przy ul. Campi 15. Godziny: pon.– pt., godz. 9.30, 12.00, 15.30, w weekendy 10.15 –16.15 (co godzinę). Rezerwacje: tel.14 615 36 36, 615 36 37 lub biuro@kopalniasoli.pl

Practical information: Tours of the mine for individual tourists and groups begin at the Campi shaft at 15 Campi Street. Opening hours: Mon.-Fri. 9:30 am, 12:00 pm, 3:30 pm, Sat.-Sun. 10:15 am – 4:15 pm (hourly). Reservations: tel. 14 615 36 36, 615 36 37 or biuro@kopalniasoli.pl

14


airgate 5/2011

FOKUS FOCUS

Spod ziemi – w powietrze? Zamek w

Nowym Wiśniczu From underground – into the air? The castle in Nowy Wiśnicz

Doskonałym zamknięciem pełnego wrażeń weekendu będzie wizyta w oddalonym od Bochni o zaledwie 7 km zamku w Nowym Wiśniczu. Pierwotną warownię wzniósł w II połowie XIV wieku szlachcic Jan Kmita. W czasach późniejszych, zamek był wielokrotnie przebudowywany i na obecny kształt – a tym samym na majestatyczne wrażenie, jakie budowla jest w stanie wywrzeć na obserwatorze – największy wpływ mają rozwiązania późnobarokowe z dodatkiem elementów renesansowych. Na zewnętrzny dziedziniec wchodzi się przez piękną bramę, chronioną po obu stronach bastionami. Uwagę zwraca ciekawy nieregularny, za sprawą pięciu wież i kilku dobudówek, wygląd bryły budowli, którą łatwo uznać za wielką gabarytowo (zamek z trudem mieści się w standardowych obiektywach fotograficznych) – tym bardziej zaskakuje niewielki dziedziniec wewnętrzny z malowniczą loggią. Dość opisom: to wszystko warto ujrzeć na własne oczy, poczuć atmosferę rezydencji tak sławetnych rodów, jak Kmitowie, Lubomirscy, Potoccy czy Zamojscy. Warto po przygodach pod ziemią, zadarłszy głowy, zachwycić się tym, co człowiek był w stanie uczynić z przestrzenią tuż nad nią. No właśnie. Skąd śródtytuł o wznoszeniu się w powietrze? Nie ma zamku bez legendy. Ta mówi o jeńcach tureckich sprowadzonych do Nowego Wiśnicza przez Stanisława Lubomirskiego po bitwie pod Chocimiem. Ponieważ pracowali oni przymusowo m.in. na wysokich wieżach, postanowili uciec na skonstruowanych przez siebie skrzudłach.

Informacje praktyczne

Practical information

Zwiedzanie zamku w sezonie zimowym w godz. 8.00–16.00, w weekendy i święta w godz. 9.00–18.00, tel. 14 612 85 89.

Castle opening times in the winter season are 8:00 am – 4:00 pm on weekdays, 9:00 am – 6:00 pm on weekends and holidays, tel.: 14 612 85 89.

A perfect end to a busy weekend is a visit to the castle in Nowy Wiśnicz, just 7 km away from Bochnia. The original fort was built in the second half of the fourteenth century by nobleman Jan Kmita. In later times, the castle was rebuilt several times and the present shape – and thus the majestic impression that the building is able to exert on the observer – is truest to late baroque architecture, with added Renaissance elements. You enter the outer courtyard through a beautiful gate, protected by bastions on both sides. The curious irregular appearance of the structure draws your attention with its five towers and several add-ons, which can be regarded as massive overall (the castle barely fits in the frame of a standard camera lens), making the small inner courtyard with its beautiful loggia all the more surprising. Enough descriptions – it’s worth seeing with your own eyes, to feel the atmosphere of the residence of such notorious families as Kmita, Lubomirski, Potocki, or Zamojski. After your adventures, head underground, look up, and marvel at what man was able to accomplish with the space just above. So, what about the part about rising into the air in the title? Every castle has its legend. This one speaks of Turkish prisoners brought to Nowy Wiśnicz by Stanisław Lubomirski after the battle of Chocim. Because they were forced to labour on the high towers, they decided to escape using wings that they had constructed.

15


Tekst/Text: Maciej Kozłowski Kulturoznawca, współzałożyciel i redaktor portalu www.tapczan.info, muzyk, redaktor wydawnictwa i kropka Culture expert, co-founder and journalist for web portal www.tapczan.info, musician, journalist for ikropka

airgate 5/2011

Bomba witaminowa Tak jak Eskimosi rozróżniają wiele gatunków śniegu, tak pszczelarze potrafią na jednym oddechu wymienić całą listę gatunków miodu. Diabeł tkwi w szczegółach. Just as Eskimos distinguish between the many kinds of snow, beekeepers can list every type of honey in one breath. The devil is in the details. Skoro jesteśmy przy Złym, warto uświadomić sobie, że nasze nawyki dotyczące spożycia miodu, często są z  gruntu złe i  warto je wyplenić, dla naszego dobra oczywiście. Kiedy nastają chłody, przypominamy sobie wszyscy o  herbacie z  cytryną i  miodem – to był zresztą pierwszy impuls do napisania tego tekstu. I  powielamy ten sam błąd. Jak tłumaczy Wiesław Pamuła – pszczelarz z  zamiłowania, górnik z  zawodu: – Temperatura powyżej 50 stopni zabija wszystko to, co w  miodzie najcenniejsze. Kiedy poddamy miód takiej temperaturze, pozostają wyłącznie cukry proste. Wiadomo, że to lepiej niż słodzić białym cukrem, ale znika cała bomba witaminowa, mikroelementy, to co najcenniejsze. A jaki sposób ja stosuję? Wieczorem do przegotowanej, ale już mocno schłodzonej wody dodaję dwie łyżeczki miodu, mieszam i  zostawiam na noc, kiedy rozkładają się wszystkie związki bardziej złożone. Rano piję to na czczo jeszcze przed pójściem do łazienki. I  tak organizm dostaje doskonałą bombę energetyczną.

16


airgate 5/2011

KIERUNKOWSKAZ Zdjęcia: Grzegorz Ziemiański Prowadzi fotoblog www.blog.fotohuta.pl, uczestnik warsztatów agencji Magnum, student Instytutu Twórczej Fotografii w Opawie Photos: Citizen of Nowa Huta, both by birth and by vocation. He runs a photoblog at www.blog.fotohuta.pl, participant of Magnum workshops, student of the Institute of Creative Photography in Oprava

SIGN-POST

Vitamin Bomb

Wiesław Pamuła Speaking of Evil, we should realise that our habits of honey consumption are often inherently bad and should be rooted out, for our own good of course. When it starts to get cold we all yearn for tea with lemon and honey – that was the catalyst for this article, in fact. We keep repeating the same mistake. As Wiesław Pamuła, a beekeeper by passion, miner by profession, explains, “temperatures above 50 degrees kill everything that is good in honey. When you expose honey to such temperatures, only simple sugars remain. We know that this is better than sweetening with white sugar, but the entire vitamin bomb, the microelements, that what is most nutritious, disappears. And how do I use it? In the evening, I add two teaspoons of honey to boiled but already chilled water, mix it and leave it overnight, when all of the more complex compounds break down. In the morning I drink it on an empty stomach before going to the bathroom. And so my body gets a perfect energy bomb.” Whole volumes could be written on the properties of honey. According to current knowledge, the best result for your body is eating locally produced honey, because the bees collect the most valuable and most necessary ingredients in a  given microclimate. Increasingly, we can choose the type of honey according to the current needs of our bodies. For example, rapeseed honey is recommended for detoxification. Why? It is gentle and has a beneficial effect on the liver. Buckwheat honey, in turn, has proven to be the most beneficial for the heart and circulatory system. “Buckwheat contains tannin, which flushes deposits from the

17


airgate 5/2011

O właściwościach miodu można pisać całe tomy. Zgodnie z  aktualną wiedzą, najlepszy efekt dla organizmu ma spożywanie miodów powstałych w  bliskiej okolicy naszego zamieszkania, ponieważ pszczoły zbierają najcenniejsze i  najpotrzebniejsze w  danym mikroklimacie składniki. Co więcej, gatunki miodu możemy dobierać dla siebie zgodnie z aktualnymi potrzebami naszego organizmu. Przykładowo, miód rzepakowy zalecany jest w  detoksykacji. Dlaczego? Jest łagodny i  ma dobry wpływ na pracę wątroby. Na serce i  ogólnie układ krążenia najlepszy okaże się z  kolei miód gryczany. – Gryka zawiera taninę, która spłukuje złogi z krwiobiegu. W lekach antyzakrzepowych czy dla ludzi z  chorobami serca zawarta jest właśnie tanina, czyli wyciąg z  gryki, a  w  miodzie gryczanym jest jej sporo – wyjaśnia nasz rozmówca. Warto zatem zorientować się gdzie w naszych okolicach znajduje się związek pszczelarzy, nie dość, że dostaniemy najlepsze informacje u  źródła, to przy okazji dowiemy się, gdzie zdobyć najlepszy miód, bo ten kupowany bezpośrednio u  zapalonego pszczelarza da nam gwarancję, że nikt przy jego produkcji nie majstruje, a to, co klient dostaje w słoiku, jest dokładnie tym, co pszczelarz zebrał ze swoich uli. Poza tym zdobędziemy na miejscu inne produkty. Coraz popularniejsze staje się spożycie pyłku kwiatowego, który pracowite owady zbierają dla swoich młodych. Jak łatwo się domyślić, jest to zbiór składników najcenniejszych do wychowu najmłodszych owadów (potas, fosfor, wapń, żelazo, witaminy… długo by wymieniać). Jest także źródłem aminokwasów pobudzających do działania komórki mózgowe i świetnie sprawdza się w  rekonwalescencji. Propolis wykorzystywany w celach leczniczych to również pszczeli produkt. W ulu nic się nie marnuje, nawet wosk, który przecież nie ma właściwości odżywczych, jest wykorzystywany do wytopu świec, które notabene dobrze jonizują powietrze w zamkniętych pomieszczeniach. Szum w pasiece Oczywiście teraz go nie uświadczymy. – Na pasiece zimą nie robi się nic. Pasieczysko należy tylko wygrabić, żeby liście nie gniły – tak unikniemy rozprzestrzeniania się chorób. Pszczoły w zimie są zbite w  kłąb. Ulegają spowolnieniu, nie wpadają w  hibernację, są po prostu ospałe. Ponieważ przy wczesnym oblocie wiosennym zalega jeszcze śnieg, więc kiedy pszczoły wykonują taki pierwszy oblot, posypuję śnieg zebranymi jesienią liśćmi. Gdyby pszczoła przysiadła na śniegu, to ją zmrozi i do ula nie wróci.

18

Pasieka na Zalesiu Apiary in Zalesie Jak rozmawiać z pszczołami Co zaskakujące, te pracowite owady mają swój charakter, tak jak psy. – Pszczoły mają swoje rasy. Ja chowam rasę Sklenar. Sprowadziłem matki zarodowe z Austrii. To są bardzo łagodne stworzenia. Używam dymu, nie powiem, ale bardziej żeby je zgonić. W samej Polsce jest kilkadziesiąt ras pszczół – wyjaśnia Wiesław Pamuła. A skąd w ogóle dym w pasiece? Odpowiedź jest zaskakująco prosta. – Reakcję na dym pszczoły mają zakodowaną w genach. Dawniej żyły w barciach, czyli w dziuplach w leśnych drzewach i zagrożeniem dla nich były m.in. pożary. Kiedy czuły dym, od razu zabierały się do ucieczki, na którą pobierały duże ilości pokarmu. Z  kolei kiedy mają wola wypełnione miodem, to są na tyle pełne, że nie są w stanie się zgiąć, żeby użądlić. Przykładów takich pszczelich reakcji zapisanych w genach jest więcej. – Wystarczy pójść w brązowym swetrze do pasieki i zobaczyć, co się stanie. Momentalnie pszczoły atakują, a to dlatego, że to się im kojarzy z niedźwiedziem. Współcześnie największym zagrożeniem dla pszczół są choroby i  ptactwo. – Tu wokoło wiszą płyty CD. Proszę nie myśleć, że uprawiam tu czary. To prosty sposób, aby odstraszyć dzięcioły, które są dość płochliwymi ptakami. Od takiej płyty CD pojawiają się refleksy świetlne, które skutecznie płoszą takich intruzów. Dwa lata temu dzięcioły zrobiły mi spustoszenie, rozbiły 30 uli, wydziobały wszędzie otwory podczas szukania pszczółek. Coś się zdarzy W  pasiece zdarzają się czasem nieprzewidziane sytuacje. Nasz rozmówca przekonał się o tym dość wcześnie. – Pamiętam z dzieciństwa, jak kiedyś pszczoły obsiadły kury, oczywiście rzuciłem się, żeby te kury ratować. Trzy dni nie widziałem na oczy, taki byłem pożądlony. Widocznie nie odstraszyło to pana Wiesława od pszczelarstwa skoro za przykładem dziadka i ojca założył swoją „Pasiekę na Zalesiu” i opowiada o niej z takim wigorem. Ale nawet po latach doświadczeń żywioł przypomina, że jest właśnie nim, a nie posłusznym narzędziem w rękach człowieka. – Wiozłem kiedyś ule na pożytek. Rozszczelniły mi się te ule w samochodzie i jechałem z rojem pszczół. Innym razem rozszczelniły mi się na przyczepie. Wszyscy na mnie trąbią, ja jadę, a za mną chmura pszczół. Przy ulu zawsze się coś zdarzy. Jak się okazuje, niezłego zamieszania może narobić zachowanie ludzi, stąd jak tłumaczy pszczelarz, dobrze jest rozmawiać i tłumaczyć sąsiadom, jak zachowywać się w pasiece. – Miałem kiedyś problem z jednym z uli na pasieczysku. Nie mogłem do niego dojść, przy wszystkich było spokojnie, a ten jeden był niedostępny, co było o tyle dziwne, że mam naprawdę spokojne pszczoły. Otwieram powałkę, a tu wszystkie co do jednej wyleciały i od razu zaczęły mnie żądlić. Uczulenia nie mam, ale jak użądli 50 pszczół, to już się ciemno w oczach robi. Na to jest później oczywiście metoda, trzeba podmienić matkę na łagodną, ale zanim to zrobiłem, najpierw przeprowadziłem dochodzenie, dlaczego tak się stało. Okazało się, że tu niedaleko mieszkał taki starszy pan, który miał jakieś schorzenie. Ktoś we wsi mu poradził, że jak pozwoli, żeby żądliły go pszczoły to wyleczy się z choroby. Przychodził więc do pasieki o lasce i tą laską tłukł po ulu, pszczoły go nie żądliły, bo były w kłębie zimowym, ale kiedy przychodziłem wiosną i podnosiłem daszek, to mnie już żądliły, bo myślały, że znów ktoś będzie je drażnić. Może nie wszyscy powinni podchodzić do ula, ale do słoika z  miodem zdecydowanie każdy powinien zaglądać, przynajmniej od czasu do czasu, byle nie z  kubkiem wrzątku w drugiej ręce.


airgate 5/2011

KIERUNKOWSKAZ

SIGN-POST

­ oodpeckers, which are quite skittish w birds. The CDs cast reflections that effectively frighten such intruders. Two years ago woodpeckers wrecked havoc; they destroyed 30 beehives, eating holes everywhere while searching for bees.”

Pyłek pszczeli Bee pollen

­ loodstream. Tannin, or extract from buckwheat, is recommended for anti-thrombosis drugs b or for people with heart disease, and buckwheat honey has a lot of it,” explains our interviewee. It is therefore worth finding out where there is a beekeepers’ association in your area; not only will you get the best information from the source, you’ll also find out where to get the best honey, because when it is purchased directly from an ardent beekeeper it gives you a guarantee that no one has tinkered with it during production, and what the customer gets in the jar is exactly what the beekeeper gathered from his or her hives. In addition, there are other products to choose from there. The consumption of flower pollen, which the busy insects collect for their young, is becoming increasingly popular. As you can guess, this is a collection of the most valuable components for rearing young insects (potassium, phosphorus, calcium, iron, vitamins… too many to mention). It is also a  source of amino acids, which have an excitatory effect on brain cells and are great for recuperation. Propolis, also a bee product, is used for medicinal purposes. Nothing is wasted in the hive; even the wax, which does not contain nutritional properties, is used for candles, which, incidentally, are good at ionizing the air in enclosed spaces. A buzz in the apiary Of course, you won’t encounter it now. "In winter, we do nothing at the apiary. The apiary just has to be raked, so that the leaves won’t rot – that’s how we avoid spreading diseases. During the winter, the bees are clustered in a coil. They slow down, but they do not hibernate, they are just lazy. It is still snowing during the first spring flight. When bees perform this first flight, I sprinkle the leaves collected in autumn on the snow, because if a bee were to land on snow it would freeze and not return to the hive.” How to talk to bees Surprisingly, these industrious insects have their own character, like dogs. “Bees have their breeds. I raise Sklenar bees. I brought the queen bees from Austria. These are very gentle creatures. I use smoke, I admit, but mostly to chase them off. In Poland alone there are dozens of breeds of bees,” explains Wiesław Pamuła. And where does smoke in the apiary come from? The answer is surprisingly simple. “Bees’ reaction to smoke is encoded in their genes. They formerly lived in wild beehives, or in hollows in forest trees and amongst other things, fires were a threat to them. When they felt smoke, they immediately prepared for an escape, during which they extracted large amounts of food. In turn, when they are full of honey they are so full that they are enable to bend to sting.” There are more examples of such genetically stored reactions in bees. “Just go to the apiary in a brown sweater and see what happens. The bees will immediately attack, and that’s because they associate it with bears.” Today the greatest threats to bees are disease and birds. “There are CDs hanging around here. Please do not think that I am practicing witchcraft. It’s a simple way to ­deter

Something will happen There are sometimes unforeseen situations in the apiary. Our correspondent found out about them fairly early on: “I remember from my childhood when once the bees covered the chickens; of course, I  rushed to rescue the hens. I  couldn’t see for three days because I was so badly stung.” Apparently this did not deter Wiesław from beekeeping, since he has followed in the footsteps of his grandfather and father and established his “Apiary in the Forest” and talks about it with such vigour. But even after years of experience, he reminds us that they are not obedient tools in the hands of a man. “I was driving with several hives once. They came unsealed in the car and I was driving in a swarm of bees. Another time they came unsealed on the trailer. Everyone was honking at me as I’m driving with a cloud of bees behind me. With a hive something is always ready to happen.” As it turns out, people’s behaviour can cause quite a  bit of confusion, hence as our beekeeper explains, it is good to talk to the neighbours and explain how to behave around an apiary. “I once had a problem with one of the hives in the apiary. I couldn’t get to it; the rest were quiet but this one was unreachable, which was all the more strange because I have really calm bees. I open the cover, and here all of them fly out at once and immediately began to sting me. I do not have allergies, but when 50 bees sting you it starts to go dark. Of course there’s a  way to handle this later; you have to replace the queen for a gentler one, but before I did this I first conducted an investigation to find out why it had happened. It turned out that an old man lived nearby who had an illness, and someone in the village had advised him that a bee sting would cure the disease. So he came to the apiary with his cane and banged it on the hive, but the bees didn’t sting him because it was winter; but when I came in the spring and lifted the cover they stung me because they though that someone was going to annoy them once again.” Maybe not everyone should approach a  hive, but everyone should definitely sample a jar of honey, at least from time to time, just not with a cup of boiling water in the other hand.


airgate 5/2011 Łukasz Lembas z wykształcenia politolog. Czujny poszukiwacz cennych dźwięków stojący po dwóch stronach muzycznej barykady: jako recenzent oraz dawca dobrych tonów w kilku muzycznych projektach. Etatowiec wydawnictwa IKROPKA. a political scientist by training. A vigilant seeker of valuable sounds from both sides of the barricades: as a reviewer and bass player in several musical projects. A regular at IKROPKA.

Dźwięki z całego świata Sounds from Around the World Sacrum Profanum, Unsound, Misteria Paschalia, Selector Festival – krakowski słuchacz nie może narzekać na brak muzycznych wrażeń. Festiwale muzyczne odbywające się w stolicy Małopolski cieszą się świetną renomą i to nie tylko na rodzimym podwórku. Jednak solą muzyki granej na żywo są jednak nie wielkie, notabene, świetnie wyprodukowane festiwale, a koncerty klubowe. Tam, niejednokrotnie w niedoświetlonych, ale doskonale brzmiących piwnicach też grywają tuzy światowej muzyki – od szalonych improwizacji jazzowych, poprzez klubowe świeżynki, aż po celnie wymierzone rockowe kopniaki. Jasne, w krakowskich klubach nie tylko polewa się piwo, ale serwuje się również doskonałą muzyczną strawę. Pytanie tylko: gdzie? Sacrum Profanum, Unsound, Misteria Paschalia, Selector Festival – the Cracovian listener cannot complain about a lack of musical experiences. Music festivals held in Małopolska’s capital city enjoy a great reputation, and not only locally. However, the essence of live music rests not in giant, well-produced festivals, but in club gigs. There, in dimly lit but great sounding cellars, you’ll also hear the leading tycoons of world music – from crazy jazz improvisations to fresh club hits, to perfectly selected rock licks. It’s clear that Kraków pubs don’t just serve beer, but also excellent musical nourishment. The only question is: where?

Kluby, knajpy, lokale – te w Krakowie wyrastaja jak grzyby po deszczu. Rynek Główny, Kazimierz – tam jest ich prawdziwe zatrzęsienie. Część z nich pojawia się i znika, inne wpisały się na stałe w krakowski krajobraz. Jednak poszukując klubu z  dobrą muzyką na żywo, można się nieźle natrudzić. Zacznijmy więc od początku... Ulokowany w  sercu Krakowa, przy ulicy św. Krzyża 4 klub „Re” to bez cienia przesady żywa legenda na koncertowej mapie krakowa. W  porze letniej to jeden z  najbardziej zatłoczonych krakowskich ogródków, ale kto choć raz tam wygodnie się rozsiadł, przestaje się dziwić temu fenomenowi. Piękne podwórze otoczone starymi krakowskimi kamienicami i  kilka sążnistych drzew, pomiędzy którymi rozlokowane są stoliki, tworzyświetną

20

Clubs, pubs, and venues – those in Kraków multiply like rabbits. Their epicentres are the Market Square and Kazimierz. Some of them have come and gone, others are permanently etched onto the Kraków landscape. However, searching for a club with good live music can be hard work. So let’s start from the beginning… Located in the heart of Kraków at 4 Św. Krzyża Street, Klub Re is without exaggeration a living legend on the concert map. During the summer, it has one of the most congested Kraków gardens, but anyone who has ever comfortably sat there is no longer surprised by this phenomenon. The beautiful garden is surrounded by old Kraków tenement houses and several long-branched trees are located in between the tables, creating a great atmosphere, perfect for reflecting on… gigs. Once you enter the actual club, you can take it as a given that you will be greeted by great music – both from the speakers, but mainly from its stage. Since opening eleven years ago, the club’s repertoire quickly established its reputation as a place for rebellious lovers of all kinds of sounds, and quite rightly. Besides, it’s not an exaggeration to say that Re built its cult following on the concerts organised there. The artists that perform there are always met with extraordinary reverence. The result is that virtually every concert put on by the Św. Krzyża club


airgate 5/2011

KRAKÓW WIECZOROWĄ PORĄ KRAKÓW BY NIGHT

Klub „Re” to prawdziwy muzyczny tygiel Klub Re is a true musical melting pot

atmosferę, np. do rozpraw o... koncertach. Wchodząc już do ­ samego klubu, można założyć w ciemno, że przywita nas świetna muzyka. Zarówno ta z  głośników, ale przede wszystkim z tamtejszej sceny. Prężnie działający już od jedenastu lat klub swoim repertuarem całkiem słusznie rozgrzewa miłośników wszelkiej maści niepokornych dźwięków. Zresztą nie będzie przesadnym stwierdzenie, że klub „Re” swój kult zbudował właśnie za pomocą organizowanych w nim koncertów. Artyści tam goszczący zawsze dobierani są z niezwykłym pietyzmem. Skutek jest taki, że praktycznie każdy w koncertów w klubie przy ul. św. Krzyża jest co najmniej udany. Tamtejsza scena gościła i wciąż gości prawdziwą czołówkę polskiej i zagranicznej sceny niezależnej. Co istotne, klub nie jest sprofilowany na żaden styl muzyczny, a po prostu na świetną muzykę. Jazz, ambient, elektronika, post-rock, dub, kameralistyka, avant hip-hop... Mówiąc krótko: to muzyczny tygiel w najlepszym wydaniu. Wędrując niewiele dalej, do samego centrum, czyli jak się łatwo domyślić – na Rynek Główny, poszukajcie koniecznie numeru 28. Tam mieści się Harris ­Piano Jazz Bar. Widząc nazwę klubu, śmiało możemy sobie podarować określanie charakterystyki serwowanej tam muzyki. Jeśli jednak ktoś z ­Państwa

is successful. Its stage has hosted and continues to invite the best of the Polish and foreign independent scene. More importantly, the club is not geared towards any particular style of music, but simply great music. Jazz, ambient, electronic, post-rock, dub, chamber music, avant hip-hop… in short, a musical melting pot at its best. If you wander a little further all the way to the centre – to the Market Square itself, in fact – be sure to stop at number 28. That’s the location of Harris Piano Jazz Bar. The name of the club should give you a good idea of the kind of music you’ll find there.

21


airgate 5/2011

miałby wątpliwości, szybko się ich pozbędzie, wchodząc do środka. Tam bowiem, jeszcze na schodach napotkamy na swej drodze wielką, czarnoskórą postać z trąbką, jakby żywcem wyciągniętą z jakiegoś nowoorleańskiego muzycznego przybytku sprzed połowy wieku. Wszystko jasne? Jeśli tak, to zadajmy jeszcze jedno pytanie: w  jaki dzień najlepiej wybrać się do Harrisa. Odpowiedź brzmi: każdy dzień jest dobry! W  Harrisie bowiem na koncert możemy natknąć się praktycznie codziennie. Zresztą z  tego klub również słynie, że jako jedyny w Polsce codziennie organizuje jazzowe koncerty oraz sól tego gatunku, czyli jam sessions. Swoistym dniem świętym w Harrisie jest sobota, zarezerwowana dla jazzowych gwiazd. Co ciekawe, „Harris Piano Jazz Bar”, bo tak brzmi pełna nazwa lokalu, działa już od 1997 roku i, co równie istotne, jest wierny jazzowym wibracjom od samego zarania! Ale nie samym jazzem człowie żyje, więc można też zakręcić się przy rock'n'rollu, rozmarzyć przy soulu czy dać się ponieść latynoskim rytmom. Opuszczając centrum Krakowa, prędzej czy później i tak trafimy na owiany niejedną legendą Kazimierz. Ta stara żydowska dzielnica założona została jeszcze w  XIV  wieku, funcjonując wówczas jako osobne miasto, a  od XIX wieku jest już integralną częścią Krakowa. Dzisiaj Kazimierz tętni życiem przez 24 godziny 7 dni w  tygodniu, a  jednym ze sprawców zamieszania jest należący do symboli dzielnicy – klub „Alchemia”. Usytuowany w  rogu Placu Nowego klub jest jednym z pierwszych, jakie powstały na Kazimierzu. Swoją renomę budował długo, a swój sukces zawdzięcza w  dużej mierze koncertom, których klub zorganizował całe tuziny. Dzisiaj, po 11 latach działalności flagowym wydarzeniem alchemicznym jest „Krakowska Jesień Jazzowa”, która w tym roku odbywa się po raz szósty. Jednak dla bywalców klubu jest sprawą oczywistą, że to tylko wierzchołek góry lodowej, jeśli chodzi o  występy na żywo. O  wysokim poziomie koncertów w  „Alchemii” niech świadczy fakt, że są one niejednokrotnie rejestrowane i  wydawane jako albumy koncertowe. Dowód? Koncertowa płyta rodzimego kolektywu jazzowego Pink Freud zatytułowana... „Alchemia”. Na róg Estery i  placu Nowego warto wybrać się szczególnie po jazzową pulsację, jednak oferta koncertowa „Alchemii” jest znacznie bogatsza. Nie brak w niej wieczorów z poezją śpiewaną i... DJ-skimi setami! Z  Kazimierza na Podgórze mamy już przysłowiowy rzut beretem. Tuż za Wisłą, przy ulicy Zabłocie 23, w  postindustrialnych przestrzeniach nieistniejących już

22

But if you have any doubts, you’ll lose them the second you go inside. Walking down the stairs you’ll encounter a huge, black figure with a trumpet, looking as alive as if he’d been taken from a New Orleans street half a century ago. Got it? If so, let us ask another question: what’s the best day to go to Harris? The answer: every day is good! You can catch a concert at Harris on just about any day. After all, the club is famous for being the only one in Poland to host daily jazz concerts, as well as the cream of this genre, or jam sessions. Saturday is a kind of holy day in Harris, reserved for jazz stars. Interestingly enough, Harris Piano Jazz Bar has been running since 1997 and, what’s equally important is that it’s been true to the spirit of jazz from the very beginning! But one can’t live on jazz alone, and you can also dance to rock and roll, fall into a reverie to soul or give yourself up to Latin rhythms. When you leave the city centre, sooner or later you will stumble on Kazimierz, a district shrouded in many legends. This old Jewish quarter was established back in the fourteenth century as a separate town, but since the nineteenth century it has been an integral part of Kraków. Today, Kazimierz is vibrant with life 24 hours a day, seven days a week, and one of the instigators of this liveliness is one of the district’s symbols – Alchemia Club. Located on a corner of Plac Nowy, the club was one of the first ones in Kazimierz. It took a while for it to build up its reputation, and its success is largely owed to the dozens of concerts the club has put on. After 11 years of operation, Alchemia’s flagship event today is the Kraków Jazz Autumn, which will take place for the sixth time this year. But the club’s regulars know that this is only the tip of the iceberg when it comes to live performances. The high quality


airgate 5/2011

KRAKÓW WIECZOROWĄ PORĄ KRAKÓW BY NIGHT

Beardyman w Fabryce, fot.: Marek Petraszek Beardyman at Fabryka, photo: Marek Petraszek

of the concerts can be attested by the fact that they are often recorded and released as live albums. Need proof? Local jazz collective Pink Freud’s live album was titled Alchemia. The corner of Estery and Plac Nowy is especially worth visiting for fans of jazz; however, Alchemia’s musical offering is much richer than just jazz, and it’s not lacking evenings of sung poetry or… DJ sets! From Kazimierz, Podgórze is a proverbial stone’s throw away. Just across the Vistula River at 23 Zabłocie Street, in the post-industrial spaces of what used to be the Miraculum cosmetic companies is Fabryka Club. Its fame is based primarily on its location in an unprecedented space in Kraków. The massive size of the former factory, which houses two large concert halls and more, is only part of the secret of the club’s success, however. Fabryka’s second major asset is its calendar, which was filled to the brim with great events during the club’s first year of operation. Unfortunately, after opening in spring 2010, the club unexpectedly closed just after its first birthday, becoming the next supernova on Kraków’s clubbing map, whose flame burned brightly and extinguished just as quickly. Club regulars were sorely disappointed, but at the end of November 2011 Fabryka re-opened its doors to all those seeking unique artistic experiences. The club is in fact a veritable party machine, which will hopefully once again be humming with various events. The venue primarily emphasises its concerts, but there is also no lack of exhibitions and thematic meetings or workshops. Let us hope that this time around will be different, especially since the club perfectly complements the city’s concert offering. Anyway, you’ll find out for yourself when you check it out; there’s a good chance you won’t leave until the first cock’s crow.

z­ akładów kosmetycznych „Miraculum” mieści się klub „Fabryka”. Jego fenomen opiera się przede wszystkim na niespotykanej w Krakowie przestrzeni, w jakiej urządzono klub. Potężna powierzchnia byłej fabryki, w  której mieszczą się m.in. aż dwie duże sale koncertowe, to jednak tylko część tajemnicy sukcesu klubu. Drugi główny atut „Fabryki” to wypełniony po same brzegi kalendarz świetnych imprez, jakie klub przeprowadził w  ciągu swojego pierwszego roku działalności. Niestety, istniejący od wiosny 2010 lokal tuż po swoich pierwszych urodzinach został niespodziewanie zamknięty, stając się kolejną supernową na krakowskiej mapie klubowej, która jak szybko rozbłysła pełnym blaskiem, tak równie prędko zgasła. Zdumienie bywalców klubu było spore, jednak od końca listopada 2011 r. „Fabryka” ponownie otworzyła swe podwoje dla wszelkiej maści poszukiwaczy mocnych artystycznych wrażeń. Klub jest bowiem istnym imprezowym kombajnem, w którym miejmy nadzieję znów zaroi się od różnorakich wydarzeń. Miejsce stawia przede wszystkim na koncerty, ale nie brak tam również wystaw czy spotkań tematycznych bądź warsztatów. Miejmy nadzieję, że tym razem nie skończy się tak jak poprzednio, zwłaszcza że klub jest kapitalnym uzupełnieniem koncertowej oferty grodu Kraka. Zresztą sami zobaczycie, jeśli tam dotrzecie. Lokal opuścicie najpewniej wraz pianiem pierwszego koguta.

23


Maciej Pietrzyk Twierdzi, że historia to coś dużo więcej niż daty i fakty. Potajemnie prenumeruje i zbiera obciachowo wyglądające magazyny historyczne. Nadawca nut jako muzyk i biorca jako radiowiec. Redaktor i współzałożyciel portalu tapczan.info. He’s of the belief that history is something much more than dates and facts. Secretly subscribes to and reads historical magazines. A sender of notes as a musician and a receiver as a radio broadcaster. Editor and co-founder of tapczan.info.

airgate 5/2011

Taryfą przez Historię A Taxi Ride Through History Od paru stuleci w najróżniejszych formach taksówki są nieodzowną częścią dużych miast. Obserwujące je i ich mieszkańców taryfy doczekały się nie tylko niezależnego miejsca w panteonie transportu miejskiego, ale i w kulturze masowej oraz życiu społecznym. Historia ich rozwoju jest silnie związana z rozwojem technologii i miast, ale przede wszystkim samych klientów, czyli nas. For several centuries, the taxi in its various forms has been an indispensable part of large cities. Observing them and their inhabitants, taxis not only lived to secure an independent place in the pantheon of urban transport, but also in popular culture and social life. The history of their development is strongly associated with the development of technology and cities, but most of all of the customers themselves, or us. Lektyki o lekkim prowadzeniu Za coś na kształt archetypu dzisiejszej taksówki na ziemiach polskich uchodziły warszawskie lektyki, które poruszały się po XVIII-wiecznej Warszawie. Wiadomo, iż było 50 lektyk, a  i  działalność nadzorowało dwóch Francuzów, którzy przybyli do stolicy z Lwowa. Lektyki były noszone przez tzw. drążników ubranych w specjalne uniformy, których można było znaleźć w  stałych miejscach w  stolicy, głównie w centrum. Opłaty za przejazd wahały się od 1 zł do 1,20 zł. Lektykarze nie mieli najlepszej opinii. Zachowane opisy nie pozostawiają wątpliwości: „Często w  stanie nietrzeźwym, upuszczali laski do niesienia, w zimie zaś ślizgali się na oblodzonej, nierównej jezdni i  upadając, narażali na szwank podróżującego. (...) Co gorsza, okradali również klientów, przeważnie tych, którzy nocną porą wracali z  komedii i  redut”. Stąd też tego typu usługi nie wytrzymały próby czasu na ziemiach polskich. Taksówki na owies Uznaje się, że prawdziwym kamieniem milowym w rozwoju taksówek były konne bryczki. W XIX wieku w europejskich stolicach pojawiły się pierwsze zarzewia czegoś, co dziś nazwalibyśmy korporacjami przewozowymi. Początkowo były to najczęściej indywidualne bądź co najwyżej kilkuosobowe inicjatywy mające na celu świadczenie usług transportowych. Ten

24

rodzaj transportu miejskiego, mimo wielu barwnych cech towarzyszących XIX-wiecznym zwyczajom (poniekąd część z nich ma się nieźle do dziś) – okradanie klientów, zawyżanie kursów, silne konotację z szerokim zjawiskiem prostytucji miejskiej – przetrwał próbę czasu. Jeszcze po II wojnie światowej w wielu polskich miastach tzw. taksówki na owies trzymały się nieźle. Taksówka nr 1 Uznaje się, że pierwsza taksówka na ziemiach polskich wyjechała na ulice Warszawy w 1903 roku. Było to jak na ówczesne realia dość szybkie wejście nowego wynalazku, który pojawił się po raz pierwszy w Budapeszcie w 1895 r. Pierwsi klienci taksówek cenili je sobie za sprawność i wygodę podróżowania. Na tego typu usługę stać mogli pozwolić sobie nieliczni – było, jak na owe czasy, drogo, ale i modnie, zważywszy, że niewielu było wówczas stać na własny samochód. Podróżowanie taksówkami uchodziło za przejaw luksusu. Nie zmieniło to faktu, iż rozpoczął się powolny proces wypierania bryczek przez taksówki. Grecki syndrom Jeszcze przed 1939 rokiem władze miast próbowały wprowadzić taksometry, jednak bezskutecznie. Ostatnie zarządzenie władz miejskich Warszawy dotyczące „liczników przy dorożkach konnych” nosi datę 1 października 1937 r.; do 31 marca następnego roku miały być one założone we wszystkich dryndach. Jednak data rozporządzenia była niefortunna. Dzień później wypadło prima aprilis i tak też taksówkarze polscy zinterpretowali nowe przepisy. Szaro-czarna flota Flota samochodowa była bardzo urozmaicona, początkowo stanowiły ją przeważnie samochody z demobilu, a same taksówki miały różnych właścicieli. Jednym z nich było towarzystwo Komunikacji Lotniczej „Aerolloyd”, posiadające 8 taksówek marki Chevrolet i włoskie Itale. Poza oficjalnymi organizacjami sporo wozów posiadali prywatni inwestorzy. Niejaki senator dr Adam miał kilkanaście taksówek marki Tatra. Generał Wojska Polskiego Włodzimierz Zagórski posiadał 27 taksówek przerobionych z  sanitarnych fordów, które kupił z wojskowego demobilu, korzystając ze znajomości. Główną część floty stanowiły fordy T, zwane na ulicach stolicy „warszawiankami”. W mniejszych taksówkach płaciło się 70 groszy za pierwszy kilometr i 40 za dalsze. Tak było w przypadku polskich fiatów 508, które mogły zabrać tylko 2 pasażerów. W większych pojazdach, np. Chevroletach, płaciło się odpowiednio złotówkę i 50 groszy, za to do samochodu mogło zmieścić się aż 6 osób. Oczywiście pierwsze taksówki trzeba było „łapać”, dopiero w 1938 roku w Polsce pojawiła się możliwość telefonicznego zamówienia taksówki.


airgate 5/2011

A lightly carried litter A sort of archetype of today’s taxis in Poland was the litter, which was around in eighteenth century Warsaw. It is known that there were 50 of them, and their activities were supervised by two Frenchmen who had come to the capital from Lviv. Litters were carried by so-called “porters” dressed in special uniforms, and could be found in fixed locations in the capital, mainly in the centre. Fares ranged from 1 to 1.20 złoty. Litter customers did not give the best reviews. Surviving descriptions leave no room for doubt: “Often, while intoxicated, they dropped the carrying poles; in the winter they slipped on the icy, uneven pavement and when falling risked compromising the traveller. (...) What is worse, they stole from the customers, mostly those who were returning by night from comedies and balls.” Hence, this type of service failed to pass the test of time on Polish soil. Hay-run taxis It is recognized that the real cornerstone in the progress of taxis was horse carriages. In European capitals in the nineteenth century, the first seeds of what we would call transportation corporations today were sown. At first it was mostly the initiative of an individual or, at most, several people aiming to provide transport services. This type of urban transport has stood the test of time, despite the many colourful features of the nineteenth century customs associated with it (somehow several have survived to this day), such as stealing from clients, over-charging, and a strong association with urban prostitution. Even after World War II the so-called “hay-run taxi” continued to do well in many Polish cities. Taxi no 1 The first taxi in Poland appeared on the streets of Warsaw in 1903. For those times it was a relatively quick entry of a new invention, which had appeared for the first time in Budapest in 1895. The first customers valued them for their efficiency and convenience. This type of service was reserved for the very few – for those times it was very expensive, but fashionable, given that few could afford to own a car, so traveling in taxis was considered a sign of luxury. This did not change the fact that the slow process of replacing carriages with taxis had begun.

ŚMIGIEM – MIGIEM

IN A JIFFY

Greek syndrome Before 1939, municipalities had tried to introduce taximeters, but to no avail. The last Warsaw municipal ordinance regarding “meters on horse cabs” bears the date 1 October 1937; they were to be installed on all horse carriages by 31 March of the following year. However, the regulation had an unfortunate date. A day later was April Fool’s Day, which is how Polish cabbies interpreted the new law. Grey-black fleet The fleet of automobiles was quite varied; initially, they were mostly army surplus cars, and the taxis themselves had different owners. One of these was the Aerolloyd Society of Air Transport, with eight Chevrolet and Italian Ital taxis. Apart from official organisations, many cars had private investors. A certain senator, Dr Adam, had a dozen Tatra taxis. Polish Army General Włodzimierz Zagórski owned 27 taxis converted from sanitary Fords, which he had bought from a military surplus thanks to his connections. The main part of the fleet consisted of Ford Model Ts, called “Varsovians” on the streets of the capital. Smaller taxis charged 70 grosz for the first kilometre and 40 for each additional one. This was the case for Polish Fiat 508s, which could take only two passengers. Larger vehicles, such as the Chevrolets, Taxi Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w okolicach Dobczyc, 1960 rok, fot. Janusz Kucharski, archiwum MIM Taxi of the Municipal Transport Company near Dobczyce, 1960, photo by Janusz Kucharski, MIM archive

25


airgate 5/2011

Taksówka wjeżdża do popkultury Po II wojnie światowej w związku z  olbrzymimi zniszczeniami oraz rekwizycjami floty po ulicach polskich miast nie jeździła ani jedna taksówka. Następuje mały renesans transportu konnego. Z  czasem znów pojawiają się samochody – głównie wojskowe przerobione na potrzeby cywilne. W  ten oto sposób, małymi kroczkami, usługi przewozu osób rozwijają się ponownie. Jest to już droga rozwoju niczym niezakłócona i  trwa ona do dziś. Również pod względem zamawiania taksówki dochodzi do poważnych zmian. Obecnie wiele sieci działa już na nowych systemach obsługi umożliwiających dużo szybsze i  wygodniejsze zamówienie taksówki niż kiedyś. Również w  świadomości społecznej instytucja taksówki doczekała się własnej roli w  popkulturze. Trudno dziś nie wymienić w dorobku aktorskim Roberta De Niro znakomitej kreacji w  „Taksówkarzu”. W  Polce taryfa utrwaliła się dzięki takim produkcjom filmowym, jak polski serial „Zmiennicy”, który mocno umiejscowiony w  środowisku taksówkarskim w  latach 90. cieszył się znaczą popularnością. To właśnie obserwacja życia zza szyb popularnej „taryfy” i  stykanie się na co dzień z  przekrojem społecznym daje kierowcy taksówki rolę szczególną. Warszawą po Krakowie W  Krakowie jedną z  najstarszych sieci taksówkarskich jest „Barbakan”. Została ona założona w 1994 roku. Obecnie „Barbakan” należy do największych firm, jej flota liczy około 700 wozów. Jest to pierwsza sieć w  Krakowie, która wprowadziła bezpłatną infolinię oraz uruchomiła własną stronę internetową. W szeregach floty znajduje się jedna z  najstarszych taksówek w Krakowie – warszawa, rocznik 1969 (jedna z nich na zdjęciu), która kursuje do dziś na specjalne okazje. Jedną z nich są juwenalia, podczas których samochód – z  wiadomych względów – robi furorę wśród fetujących studentów. Samochód jest też bardzo często wykorzystywany na planach filmowych, czy podczas otwartych spektakli teatralnych. Podczas innych świąt klienci również mogą liczyć na niespodzianki – 14 lutego wybrane pary mogą się załapać na darmowy kurs. Firma prowadzi również działalność charytatywną – opiekuje się Przedszkolem nr 100 w Krakowie, uczestniczyła w zbiórkach na rzecz dzieci z Bieszczad oraz przekazuje od każdego kursu procent na Krakowską Fundację Anny Dymnej „Mimo Wszystko”. Nowi gracze pod Wawelem W  Krakowie w  ostatnim czasie media sporo uwagi poświęciły nowym sieciom przewozu osób, które zrzeszają głównie

26

Taxi Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego na ul. ­Konopnickiej, 1960 rok, fot. Janusz Kucharski (MPK posiadało 25 taksówek: warszawy i wołgi), archiwum MIM Taxi of the Municipal Transport Company on Konopnicka Street, 1960 photo by Janusz Kucharski (MPK had 25 taxis: Warszawas and Volgas), MIM archive

Czy wiesz, że... Did you know...

Dorożkarze stawali się sprawcami licznych wypadków i przejechań przechodniów. „Niekiedy pochodzą one z winy rozjechanych, niekiedy jednak z gapiostwa woźniców, którzy zamiast ciągle myśleć, że są ludźmi publicznymi i że odegrywają rolę społeczną – myślą raczej o tym, aby dostać tryngield (napiwek, SM) i przedystylować go na piołunówkę” – pisał w 1874 r. Bolesław Prus w jednej ze swoich kronik i postulował, by „każdy dorożkarz, który szkodliwie lub nieszkodliwie potrąci kogoś na ulicy stracił na wieczne czasy prawo dosiadania wehikułu”.

Carriage cabbies were the perpetrators of numerous accidents and occasionally ran over pedestrians. “Sometimes it was the fault of the victims, but other times it was the coachmen’s inattention; instead of always thinking of themselves as public figures playing a social role, they were thinking about how to get a tip,” wrote Bolesław Prus in 1874 in one of his chronicles, and demanded that “every cabman who hits a pedestrian, whether he causes harm or not” should lose “his right to drive a cab forever”.

kierowców amatorów, ale również coraz częściej kierowców z licencją, którzy postanowili zmienić pracodawcę. Jedną z największych firm w Krakowie jest Ikar. Wprowadził on całkiem nowe usługi – np. podawanie ceny za kurs, zanim przejedziemy pierwszy metr. Mimo że w związku z nowymi graczami w mieście pomiędzy sieciami starymi a nowym dochodzi do pewnych animozji, nie zmienia to faktu, iż atrakcyjność oferty dla klientów w Krakowie ciągle rośnie. Oby zatem, w duchu konkurencji w stylu fair play – nasze kursy były sprawniejsze, a my obyśmy wracali do domów bez przeszkód. I nie zapomnijmy zagadać, bo jak mówi pan Marcin z Krakowa: „Taksówka to trochę konfesjonał. Ty mówisz, ja słucham”.

cost one złoty and 50 grosz accordingly, but the car could fit up to six people. Of course, the first taxi we had to be “caught”, as the possibility of hailing a taxi by phone did not appear until 1938 in Poland. Taxis pull into pop culture Due to the massive damage caused by World War II and requisitions of the fleet, not one taxi was to be found on the streets of Polish cities. Horse transport had a small renaissance. With time, cars returned – mainly military ones repurposed for civilian use. In this way, passenger services gradually began to grow again. This was an undisturbed road to development that has lasted to this day. The were major changes also in terms of ordering a taxi. Many


airgate 5/2011

ŚMIGIEM – MIGIEM

IN A JIFFY

Taxi (wołga M 20) Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego na ul. Konopnickiej, 1960 rok, fot. Janusz Kucharski, archiwum MIM Taxi (Volga M 20) of the Municipal Transport Company on Konopnicka Street, 1960, photo by Janusz Kucharski, MIM archive

­ ompanies were already working on new operating systems, enabling much faster and more c convenient taxi ordering than ever. The institution of the taxi also gained its own cultural role in the social consciousness. It is difficult today not to mention the achievements of actor Robert De Niro’s excellent work in Taxi Driver. In Poland, taxi culture persisted thanks to the production of television series like Zmiennicy (“Subs”), which was firmly set in a cabbie environment, and enjoyed significant popularity in the 90s. It’s this observation of life through the windows of a popular “fare” that gives the taxi its own role in society. Around Kraków in a Warszawa In Krakow, one of the oldest taxi networks is Barbican, which was founded in 1994. Currently, Barbican belongs to the biggest companies, and their fleet has about 700 cars. This was the first network in Kraków to introduced a free hotline and launch its own website. In the ranks of the fleet is one of the oldest taxis in Krakow – the Warszawa, born in 1969 (pictured), which today only runs on special occasions. One of these is Juwenalia, during which the car – for obvious reasons – makes a furore amongst the celebrating students. The car is also very often used on film sets and open-air theatre. Clients can also count on surprises on other holidays – on 14 February lucky couples can get a free ride. The company also conducts charitable activities, including funding kindergarten No 100 in Kraków, participating in fundraising for children from Bieszczady, and provide a percentage of each fare to the Anna Dymna “Mimo Wszystko” Foundation in Kraków.

who have introduced completely new services in Kraków – for example, giving the price of the trip up front. Though the introduction of the new players in town has created a certain animosity between the old and new companies, this does not change the fact that their popularity with Kraków clients has been steadily growing. So in the spirit of competition and fair play, let’s hope it continues to grow, so that we may get home by the shortest route. Oh, and don’t forget to hold a  conversation, because as Mr Marcin from Kraków says, “A taxi is a bit like a confessional. You talk, I listen.”

New players at Wawel Lately in Kraków, the media has been devoting much attention to new independent transport companies employing mostly amateur drivers, but also more and more licensed drivers who have decided to change employers. One of the largest companies in Kraków is iCar,

27


airgate 5/2011

Destinations

Destynacje www.ryanair.com

W kilku słowach

W dniach 18–23 grudnia dla miłośników alternatywnej muzyki (i nie tylko) nie lada gratką będzie festiwal Serieuzzz live – którego celem jest popularyzacja działalności charytatywnej. Eindhoven Diving Cup 2012 zgromadzi zapaleńców z całego świata w dniach od 2 do 5 lutego 2012 roku. Przez cały zaś rok, co sobotę, dzięki serii koncertów z cyklu Muziek In de Cathrien, wysłuchać można koncertów organowych, wokalnych, kameralnych oraz występów chórów.

Z lotniska

Do centrum miasta odjeżdżają co 10 minut autobusy miejskie linii 401, dalej, do Amsterdamu, Utrechtu czy Den Bosch najłatwiej dostać się autobusem linii AirExpressBus, który odjeżdża sprzed terminalu. Podróż taksówką z lotniska do centrum zajmuje ok. 20 minut.

Dobrze zjeść

W Eindhoven dobrze zjeść można w wielu miejscach. Nam szczególnie – również ze względu na wystrój – przypadła do gustu restauracja Ons Eten & Drinken. W niezwykle przyjaznej atmosferze zakosztować można specjalności z całego świata. Pięknem odznacza się nie tylko samo miejsce, ale również fantastycznie podane potrawy, w których dba się o każdy szczegół.

Warto zobaczyć

Eindhoven to jedno z najstarszych miast Holandii. Łączy ono jednak w perfekcyjny sposób tradycję z nowoczesnością, zabytki z modernistycznym budownictwem. Ale oprócz samego miasta można tu też

28

Eindhoven

zwiedzić fantastyczne muzea. Nas szczególnie zainteresowały Van Abbemuseum – muzeum sztuki współczesnej i nowoczesnej, w którym oprócz najmłodszych artystów można zobaczyć prace takich postaci jak Picasso, Chagall, Kandinsky, oraz niezwykłe muzeum, mieszczące się w budynku pierwszej fabryki lamp Philipsa – Kunstlicht in de Kunst – w którym podziwiać można ponad 600 prac poświęconych światłu! Oprócz tego Eindhoven zadbało również o odwiedzających miasto rodziców z dziećmi, dla których przygotowano wiele atrakcji – place zabaw, wystawy, restauracje ze specjalnym menu.

Pamiętaj

Mimo iż miasto założone zostało w 1232 r., to swój prawdziwy rozwój zawdzięcza wynalezieniu żarówki! Od tego czasu jest ono jedną z głównych siedzib największych i najlepszych firm zajmujących się produkcją wysokiej klasy sprzętu elektronicznego. Dodatkowym atutem miasta są uczelnie wyższe, kształcące w kierunkach technicznych.

In a few words

On 18-23 December, lovers of alternative music (and not only) can look forward to the Serieuzzz Live festival, whose aim is to promote charitable activities. The Eindhoven Diving Cup 2012 will bring together enthusiasts from all over the world from 2-5 February 2012. Every Saturday throughout the year you can listen to organ, vocal, and chamber concerts as well as choral performances thanks to the Muziek In de Cathrien series of concerts.

From the airport

City bus line 401 departs every 10 minutes for the city centre, while if you’re travelling further on to Amsterdam, Utrecht or Den Bosch, the easiest way is to take the AirExpressBus bus, which departs from in front of the terminal. A taxi from the airport to the centre takes about 20 minutes.

Good eating

You can eat well in many places in Eindhoven. One of our favourites – also because of the décor – is the restaurant

Ons Eten & Drinken. You can taste specialties from around the world in a very friendly atmosphere. The locale itself isn’t the only thing characterised by beauty, but also its fantastically presented dishes, with great attention to detail.

Worth seeing

Eindhoven is one of the oldest cities in the Netherlands. However, it maintains a perfect balance between tradition and modernity, historical buildings with modernist construction. But apart from the city itself one can also visit the fabulous museums. We are particularly interested in the Van Abbemuseum – a museum of modern and contemporary art, where besides the youngest artists you can see the work of figures such as Picasso, Chagall, and Kandinsky. The Kunstlicht in de Kunst is an unusual museum, housed in the first Philips lamp factory building, where you can admire more than 600 works devoted to light! In addition, Eindhoven has plenty of attractions for parents visiting the city with children, including playgrounds, exhibitions, and restaurants with special menus.

Remember

Although the city was founded in 1232, it owes its true development of the invention of the light bulb! Since that time, it has become one of the main headquarters of the biggest and best companies producing high quality electronic equipment. Another advantage of the city are its universities, providing education in technical fields.


airgate 5/2011

DESTYNACJE

Frankfurt W kilku słowach

Miasto oferuje turystom wiele atrakcji. Nas szczególnie zainteresowały cykle wykładów w Muzeum Sztuki Nowoczesnej, oraz koncert zespołu Coldplay (20.12). Dzieci zaś z pewnością zainteresuje wystawa poświęcona dinozaurom w Muzeum Historii Naturalnej.

Z lotniska

Podróżujący z i do Frankfurtu nie muszą się martwić o transport, gdyż ten w Niemczech jest perfekcyjnie rozwinięty, dzięki czemu z łatwością możemy się skomunikować pomiędzy lotniskiem a miastem i resztą kraju. Z lotniskowego dworca koleje Deutsche Bahn zawiozą nas w każdy zakątek kraju, zaś do centrum oraz regionu Rhein-Main najlepiej udać się autobusami komunikacji miejskiej, które odjeżdżają sprzed terminalu 1 i 2.

Dobrze zjeść

We Frankfurcie możemy zakosztować w specjałach z całego świata, jako że tutaj przybywa cały świat. My jednak skusiliśmy się na restaurację Weidemann na Kelsterbacher Str. 66. To, co szczególnie przypadło do gustu naszym podniebieniom, to tagliatelle z homarem, perliczki nadziewane truflami, pasztet z dziczyzny z dżemem figowym i grzankami oraz kremowe risotto z kurkami, suszoną szynką i parmezanem.

Warto zobaczyć

To tu koronowano władców niemieckich, to tu mieszkał i tworzył Goethe. Ale dziś, ze względu na jego biznesowy charakter, miasto kojarzy się bardziej z największym drapaczem chmur niż z zabytkami.

DESTINATIONS

www.lufthansa.com

In a few words Wiele z nich zostało zniszczonych w czasie działań wojennych dlatego obecnie można podziwiać zaledwie drobną część dziedzictwa narodowego. Do głównych atrakcji należą katedra, która początkami sięga roku 852 i z której wieży podziwiać można widok na stare miasto; most żelazny i nadbrzeża, idealne miejsce do wypoczynku i spacerów; Römer – pełniący od 1405 roku rolę miejskiego ratusza; oraz stylizowany na królewski zamek liczący już ponad 600 lat utrzymany w gotyckim stylu Kamienny Dom.

Pamiętaj

Miasto aspiruje do najbardziej międzynarodowych miejsc w Niemczech. I rzeczywiście ma duże szanse. Ta najmniejsza metropolia świata jest jednocześnie największym centrum finansowym w Europie.

The city offers many attractions for tourists. We are particularly interested in a series of lectures at the Museum of Modern Art, as well as a concert by Coldplay (20.12). Children will be interested in the exhibition on dinosaurs at the Natural History Museum.

From the airport

Those traveling to and from Frankfurt need not worry about transportation, because it is perfectly developed in Germany, thanks to which we can easily travel between the airport and the city and the rest of the country. From the airport, the Deutsche Bahn railways can take us to any corner of the country, while the best way to get to the centre or the Rhein-Main region is by public transport buses that depart from in front of the first and second terminals.

Good eating

We can try specialties from around the world in Frankfurt, as the entire world passes through this city. We, however, were tempted by the

Weidemann restaurant on Kelsterbacher Str. 66. I found the tagliatelle with lobster, guinea fowl stuffed with truffles, venison pate with fig jam and croutons, and creamy risotto with chanterelles, dried ham and Parmesan cheese to be the most delicious.

Worth seeing

It is here that German kings were crowned, and it was here Goethe lived and worked. But today, due to its focus on business, the city is associated more with the highest skyscraper than with monuments. Many of them were destroyed during the war, which is why you can only admire a tiny part of the national heritage today. The main attractions include the cathedral, which dates back to 852, and from whose tower you can admire the old city; the iron bridge and the waterfront, ideal for rest and walking; the Römer, performing the role of city hall since 1405; and the Gothic style Stone House, reminiscent of a royal castle and over 600 years old.

Remember

The city aspires to be the most international destination in Germany. And it actually has a good chance. This world’s smallest metropolis is also the largest financial centre in Europe.

29


airgate 5/2011

www.tui.pl

Gran Canaria In a few words

W kilku słowach

Złoty piasek i morze… już zazdrościmy wszystkim, którzy przed mroźną polską zimą skryją się na Wyspach Kanaryjskich. Wyspy bowiem oferują każdemu atrakcje, jakich pragnie: sporty wodne, leniuchowanie na plaży, nurkowanie wśród raf, wycieczki górskie, zwiedzanie zabytków, szalone imprezy… a wszystko to w gorącym klimacie (temperatura nie spada tu poniżej 20 st. C). W grudniu odbywają się na wyspie coroczne fiesty ku czci świętych patronów miast i dzielnic, które są niepowtarzalną możliwością na spotkanie z tradycją i kulturą wysp.

Z lotniska

Lot z Polski trwa ok. 5–6 godzin. Autobusy odjeżdżają sprzed terminalu do większości miast na wyspie, jest to najtańszy sposób, by wydostać się z lotniska. Port z Las Palmas łączy odjeżdżający co pół godziny autobus linii nr 60, a koszt przejazdu wynosi ok. 2 euro.

Dobrze zjeść

Na wyspie można skosztować potraw z całego świata. Jednak skoro już tu jesteśmy, warto spróbować lokalnych specjałów. Najlepiej w restauracji El Herreno na Calle Mendizabal w samym centrum Las Palmas. Utrzymana w lokalnym stylu proponuje Państwu wyspowe specjały. Najlepszą rekomendacją niech będzie fakt, iż jest ona pełna miejscowych!

30

Warto zobaczyć

Dzięki swej różnorodności wyspa oferuje Państwu szereg atrakcji. Z pewnością nie należy przeleżeć na plaży całego urlopu i wybrać się na jedną z wycieczek, z których skorzystać mogą turyści. Dech w piersi zapierają przede wszystkim niepowtarzalne widoki: otoczone oceanem góry, kratery, rozbijające się o skały fale, egzotyczna roślinność i towarzyszące łodziom delfiny to widoki, które na długo zapadną w pamięć. Ale nie można pominąć takich perełek architektonicznych jak Vegueta – czyli najstarsza dzielnica Las Palmas i Calle Mayor de Triana, która zachwyca zabudową w stylu modernizmu hiszpańskiego.

Pamiętaj

Gran Canaria jest czasem określana mianem kontynentu w miniaturze, a to ze względu na różnorodność krajobrazu, fauny i flory, a nawet mikroklimatów!

Golden sand and sea… I already envy all those who can hide from the freezing Polish winter on the Canary Islands. Indeed, the islands offer a wide array of attractions: water sports, lazing on the beach, diving among the reefs, hiking, sightseeing, crazy events… and all this in a hot climate (the temperature here never drops below 20 deg. C). In December, fiestas are held annually on the island in honour of the patron saints of towns and districts, which are a unique opportunity to meet with the tradition and culture of the islands.

From the airport

The flight from Poland takes about 5-6 hours. Buses depart from the terminal to most cities on the island, and are the cheapest way to get out from the airport. You can get to Las Palmas on bus line no. 60, departing every half hour, and the fare is about 2 euros.

Good eating

You can taste dishes from all over the world on the island. But while you’re here, you might want to try the local specialties. The best place to do so is El Herreno on Calle Mendizabal in the heart of Las Palmas. It offers island’s specialties in the local style. The best evidence may be the fact that it is full of locals!

Worth seeing

Thanks to its diversity, the island offers a variety of activities. You certainly don’t have to spend your entire holiday lying on the beach, and can take one of the tours offered to tourists. The unforgettable views are sure to take your breath away: the ocean, surrounded by mountains, craters, waves crashing against the rocks, exotic vegetation and dolphins accompanying the boats are views that will long remain in your memory. But you cannot ignore such architectural gems as Vegueta –the oldest district of Las Palmas, and Calle Mayor de Triana, whose Spanish modernist buildings are its main draw.

Remember

Gran Canaria is sometimes referred to as a continent in miniature, due to the diversity of its landscape, flora and fauna, and even microclimates!


airgate 5/2011

DESTYNACJE

DESTINATIONS

Destinations

www.neckermann.pl

Destynacje

Cancun via Frankfurt W kilku słowach

W kilku słowach nie sposób opisać wszystkich atrakcji, z jakich skorzystać można w tym rajskim kurorcie. Dlatego ograniczymy się jedynie do wskazania najbardziej atrakcyjnych: zwiedzanie historycznych miejsc, związanych z kulturą Majów; rybołówstwo morskie, golf, nurkowanie wokół raf, pływanie z delfinami, największe na świecie naturalne akwaria, ekoarcheologiczne parki i wiele, wiele innych.

Z lotniska

Lotnisko Cancun jest oddalone o ok. 25 minut od miasta Cancun i 45 minut od Playa del Carmen. Do najdalej oddalonego Tulum jedzie się ok. półtorej godziny. Zalecane jest, jeśli nie mamy zorganizowanego transportu, by korzystać tylko z możliwości, jakie oferuje oficjalna strona lotniska (do wyboru taxi, autobusy lokalne, transfer hotelowy, limuzyny).

Dobrze zjeść

Trudno było nam zdecydować się na jedną restaurację, w miejscu, gdzie jest ich tysiące. W końcu wybraliśmy jednak Hacienda El Mortero. Już sam budynek, w którym mieści się lokal, przyciąga swoją ciekawą, typową dla Meksyku, architekturą. To, co najlepsze, kryje się jednakże w środku. Tradycyjne i nowoczesne dania kuchni meksykańskiej: mięso, ryby i owoce morza, zatopione w wyśmienitych sosach. Oczywiście na ostro! A pragnienie ugasić można… tequilą. Smacznego!

Warto zobaczyć

Cancun i okolice to oczywiście bajeczne plaże i wiecznie ciepłe morze, ale warto też wyrwać się na chwilę dalej, by zetknąć się z niesamowitym, starożytnym miastem Majów w Tulum, w samym Cancun warto zwiedzić zachowane fragmenty budowli świątyni i rytualnych platform. Poza tym warto przyjrzeć się fantastycznie kolorowej faunie i florze jednej z największych raf koralowych na świecie.

Pamiętaj

To niewiarygodne, ale jeszcze na początku lat 70. w okolicy Cancun żyło zaledwie 117 osób, rybaków i ich rodzin. Dziś jest to drugi po Acapulco resort, który oferuje 24 tys. pokoi w 140 hotelach. Polacy wypoczywający na Jukatanie nie dłużej niż 90 dni nie potrzebują wizy, a w mieście w większości hoteli, restauracji i sklepów można płacić w dolarach amerykańskich.

Good eating In a few words

It is impossible to describe all of the activities that await in this resort paradise in a few words. Therefore, we will restrict ourselves to the most attractive: visiting historical sites associated with Mayan culture, sea fishing, golf, scuba diving around the reefs, swimming with dolphins, the world’s largest natural aquariums, eco-archaeological parks and much, much more.

From the airport

Cancun Airport is located just 25 minutes from the city of Cancun and 45 minutes from Playa del Carmen. To get to Tulum, which is the farthest away, is about an hour and a half. If you don’t have transport already reserved, we recommend that you only use transportation offered by the official website of the airport (either by taxi, local buses, hotel shuttle, or limousine).

It was difficult for us to decide on a restaurant in a place where there are thousands. In the end, however, we chose the Hacienda El Mortero. The building alone where it is located draws you in with its interesting, typical Mexican architecture. The best part, however, lies inside. Traditional and modern Mexican cuisine: meat, fish and seafood, embedded in delicious sauces. All spicy, of course! And you can quench your thirst with… tequila. Bon appetit!

Worth seeing

Cancun and its vicinity is, of course, fabulous beaches and an eternally warm sea, but it’s also worth it to get out of town for a while to come into contact with the amazing, ancient Mayan city of Tulum. In the heart of Cancun you can visit the preserved fragments of the temple buildings and ritual platforms. In addition, it’s worth observing the fantastically colourful flora and fauna of one of the largest coral reefs in the world.

Remember

It’s hard to believe, but as late as the early 1970s only 117 people lived around Cancun, mainly fishermen and their families. Today is the second largest resort after Acapulco, offering 24 thousand rooms in 140 hotels. Polish holidaymakers staying in the Yucatan less than 90 days do not need a visa, and in most hotels, restaurants and shops in the city you can pay in U.S. dollars.

31


wys airgate 5/2011

Rita Beldis Komentator kultury, entuzjastka dobrego stylu i wizerunku. Culture commentator and style and image enthusiast.

PAN TADEUSZ czyli Ostatni Zajazd na Litwie

PAN TADEUSZ or the Last Lithuanian Foray

Gdzie?

Where?

Narodowy Stary Teatr im. Heleny Modrzejewskiej www.stary.pl

The Helena Modrzejewska National Old Theatre www.stary.pl

Kiedy?

When?

Premiera: 9 grudnia, najbliższe spektakle: 10, 28, 29, 30, Sylwester

Premiere: 9 December, additional performances: 10, 28, 29, 30, New Year’s Eve

Dlaczego warto?

Why?

Inscenizacja epopei Adama Mickiewicza w reżyserii Michała Grabowskiego. Bohaterami spektaklu są współcześni pielgrzymi, którzy – wyśpiewując kolejne antyfony do Polski – odbywają podróż w głąb narodowej duszy. Produkcja Narodowego Starego Teatru, Teatru Łaźnia Nowa oraz Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Boska Komedia. Bilety: tel. 12 422 90 80

The staging of Adam Mickiewicz’s epic as directed by Michał Grabowski. The protagonists of the play are contemporary pilgrims who – singing another antiphon to Poland – take a journey into the national soul. A production of the National Old Theatre, the Łaźnia Nowa Theatre, and the Divine Comedy International Theatre Festival. Tickets:  tel. 12 422 90 80

Koncerty noworoczne w filharmonii

Koncert noworoczny

Gdzie?

Teatr im. J. Słowackiego www.slowacki.krakow.pl

Filharmonia Krakowska www.filharmonia.krakow.pl

Kiedy?

Karen Edwards Koncert muzyki gospel

Konkurs Szopek Krakowskich

Gdzie?

Muzeum Historyczne Miasta Krakowa, www.mhk.pl

Filharmonia Krakowska www.filharmonia.krakow.pl

Kiedy?

1 stycznia, godz. 16.00 i 19.30

31 grudnia, godz. 18.00 1 stycznia, godz. 18.00

Dlaczego warto?

Kiedy?

Absolutnie noworoczny repertuar – walce i polki Straussa w wykonaniu Kameraty Krakowskiej pod dyr. Rafała Jacka Delekty. Gwiazdą wieczoru będzie sopranistka Edyta Piasecka.

6 stycznia, godz. 19.30 7 stycznia, godz. 18.00

Dlaczego warto? Standardy jazzowe na orkiestrę symfoniczną w opracowaniu Wojciecha Karolaka. Na scenie Orkiestra Filharmonii Krakowskiej pod dyrekcją Pawła Przytockiego oraz Wojciech Karolak Trio i Jarosław Śmietana.

New Year’ Concerts at the Philharmonic Hall Where? Kraków Philharmonic www.filharmonia.krakow.pl

When? 31 December, 6:00 pm 1 January, 6:00 pm

Why?

32

Gdzie?

Jazz standards for the symphony orchestra as arranged by Wojciech Karolak. On stage, the Kraków Philharmonic Orchestra under the baton of Paweł Przytocki and the Wojciech Karolak Trio and Jaroslaw Smietana.

New Year’s Concert Where?

Pan Tadeusz, fot. Michał Grabowski

Dlaczego warto? Karen Edwards, amerykańska, jazz-soulowa pianistka i wokalistka, zaczaruje Chór Filharmonii Krakowskiej.

J. Słowacki Theatre www.slowacki.krakow.pl

Karen Edwards Gospel Music Concert

When?

Where?

Gdzie?

Kiedy? 5 grudnia – 26 lutego

Dlaczego warto? W pierwszy czwartek grudnia, jak co roku na Krakowskim Rynku podziwiać można konkursowe szopki. W samo południe, wraz z dźwiękami hejnału, szopkarze barwnym korowodem przenoszą je do Muzeum – Pałacu Krzysztofory.

Kraków Nativity Scene Competition Where?

1 January, 4:00 pm, 7:30 pm

Kraków Philharmonic

Historical Museum of Kraków www.mhk.pl

Why?

www.filharmonia.krakow.pl

When?

An absolutely New Year’s repertoire: Strauss’ waltzes and polkas performed by the Kraków Kamerata under the direction of Rafał Jacek Delekta. The star of the evening will be soprano Edyta Piasecka.

When?

5 December – 26 February

6 January, 7:30 pm 7 January, 6:00 pm

Why?

Why? Karen Edwards, an American jazz-soul singer and pianist will enchant the Kraków Philharmonic Choir.

Like every year on the first Thursday of December, you can admire the nativity scene (szopki) competition on Kraków’s Market Square. At noon, along with the sounds of the bugle call, a colourful procession carries them to the Krzysztofory Palace Museum.


sokie airgate 5/2011

wysokie loty WYSOKIE LOTY

HIGH FLIGHTS

high flights Karnawał w Operze Carnival at the Opera Opera Krakowska, koncert kolęd Kraków Opera, carol concert

Gdzie?

Where?

Opera Krakowska www.opera.krakow.pl

Kraków Opera www.opera.krakow.pl

Kiedy?

When?

31 stycznia – 21 lutego

31 January – 21 February

Dlaczego warto?

Why?

Sylwestrowy wieczór rozpocznie karnawałowy czas w Operze Krakowskiej, pełen muzycznych niespodzianek. Największe przeboje operowe, operetkowe i musicalowe rozbrzmiewać będą tego magicznego wieczoru podczas dwóch koncertów. Bardziej świąteczny, rodzinny charakter zapowiada koncert kolęd: „Zaśpiewam ci moją kolędę”. Wraz z zespołem opery na scenie zobaczymy Chór Dziecięcy i małych tancerzy Studia Baletowego, a przy fortepianie Olhę Tsymbalyuk – 3 stycznia. Wieczór dedykowany muzyce okresu międzywojennego i powojennego przypomni tak niezapomniane hity, jak „Miłość ci wszystko wybaczy” czy „Seksapil” – 21 stycznia. Zaś wielbicielom pieśni neapolitańskich i nie tylko polecam „ostatkowy” koncert: „Wieczór na kilku tenorów” – 21 lutego. Repertuar opery opanowała lekka muza.

New Year’s Eve kicks off with a carnival theme at the Kraków ­Opera, full of musical surprises. The greatest opera, operetta and musical hits will resound this magical evening, during two concertos. Meanwhile, the “I  Will Sing You My Carol” carol concert will have a more festive, family-friendly nature. Along with the opera’s regulars, it will feature the Children’s Choir and the young dancers of the Ballet Studio, with Olha Tsymbalyuk at the piano on 3 January. An evening dedicated to the music of the interwar and post-war periods will feature memorable hits such as “Love Forgives All” and “Sex Appeal” on 21 January. And for fans of Neapolitan songs and more, I recommend an “essential” concert: “An Evening for Several Tenors” on 21 February. A  lighthearted muse has taken over the opera repertoire.

33


airgate 5/2011

Paweł Kaczmarczyk Audiofeeling Band

Hamlet w Teatrze STU

Gdzie?

Gdzie?

Rachmaninow. Szczedrin… (Tragedia Don José) Premiera baletowa

Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha www.manggha.krakow.pl

Krakowska Scena STU www.scenastu.com.pl

Gdzie?

Filharmonia Krakowska www.filharmonia.krakow.pl

Kiedy?

Kiedy?

Opera Krakowska www.opera.krakow.pl

Kiedy?

27–29 stycznia

Kiedy?

27 stycznia, godz. 19.30 28 stycznia, godz. 18.00

19 stycznia, godz. 20.00

Dlaczego warto? Nazywany objawieniem polskiego i europejskiego rynku jazzowego, jeden z najwybitniejszych pianistów jazzowych młodego pokolenia zaprezentuje wraz ze swoim zespołem kompozycje z płyty „Complexity in Simlicity”.

Paweł Kaczmarczyk Audiofeeling Band

Dlaczego warto? „Być albo nie być” – wypowiadane przez Daniela Olbrychskiego – tego nie można sobie odmówić.

Hamlet in STU Theatre Where? Kraków STU Stage www.scenastu.com.pl

Where?

When?

Manggha Museum of Japanese Art and Technology www.manggha.krakow.pl

27-29 January

When? 19 January, 8:00 pm

Why? “To be or not be” – as recited by Daniel Olbrychski – something you cannot miss.

Why? Called the manifestation of the Polish and European jazz market, one of the greatest jazz pianists of the younger generation will present compositions from his album Complexity in Simlicity along with his band.

Audiofeeling Band Jazz Forum 2011

34

4 i 5 lutego

Dlaczego warto? Spektakl, w koprodukcji ze Słowackim Teatrem Narodowym w Bratysławie, przygotowuje znakomity choreograf Ondrej Šoth.

Rachmaninov, Shchedrin… (The Tragedy of Don José) Ballet Premiere

Ingolf Wunder gra Czajkowskiego Gdzie?

Dlaczego warto? Czajkowski, Szymanowski i blusowo-jazzująca Minesota Sinfonietta, węgierskiego kompozytora Ivána Eröda. Przy fortepianie zaś Ingolf Wunder, laureat II nagrody XVI Konkursu Chopinowskiego.

Ingolf Wunder Plays Tchaikovsky Where? Kraków Philharmonic www.filharmonia.krakow.pl

Where?

When?

Kraków Opera www.opera.krakow.pl

27 January, 7:30 pm 28 January, 6:00 pm

When?

Why?

4 and 5 February

Tchaikovsky, Szymanowski and the blues-jazzy Minnesota Sinfonietta by Hungarian composer Iván Eröd. At the piano will be Ingolf Wunder – winner of the second prize in the sixteenth Chopin Competition.

Why? The show, co-produced with the Slovak National Theatre in Bratislava, is presented by the excellent choreographer Ondrej Šoth.

Ingolf Wunder, z arch. filharmonii.


airgate 5/2011

Barabasz Gdzie? Teatr Witkacego w Zakopanem www.witakcy.zakopane.pl

Kiedy? od 27 grudnia

WYSOKIE LOTY

HIGH FLIGHTS

wysokie loty high flights Podróż na wschód Journey to the East

Dlaczego warto? Ostatni tekst teatralny Pära Lagerkvista, jednego najwybitniejszych przedstawicieli szwedzkiej literatury XX wieku oparty na materiale swojej powieści „Barabasz”, za którą w 1951 roku otrzymał Nagrodę Nobla. Spektakl – misterium w reżyserii Andrzeja Dziuka.

Barabbas Where? Witkacy Theatre in Zakopane www.witkacy.zakopane.pl

When? from 27 December

Elene Rakviashvili, Where You Belong, 2010

Why? The last of Pär Lagerkvist's theatrical texts, and one of the most eminent representatives of Swedish literature of the twentieth century, based on the material of his novel Barabbas, for which he received the Nobel Prize in 1951. A mystery play directed by Andrzej Dziuk.

Gdzie? Muzeum Sztuki Współczesnej, www.mocak.com.pl

Kiedy? 2 grudnia – 29 stycznia

Dlaczego warto? Do udziału w wystawie zostali zaproszeni artyści z  Armenii, Azerbejdżanu, Białorusi, Gruzji, Mołdowy, Ukrainy i Polski. Organizatorzy wystawy stawiają pytanie o to, co ich porusza w danym miejscu i czasie. „Szukamy pozytywnych emocji, które tworzą często alternatywne wobec państwa i kapitału powiązania ludzi na całym świecie”. Po Białymstoku i Kijowie ekspozycja zawita do Krakowa. Wydarzenie jest częścią Krajowego Programu Kulturalnego Polskiej Prezydencji 2011.

Where? Museum of Contemporary Art, www.mocak.com.pl

When? 2 December – 29 January

Why? Artists from Armenia, Azerbaijan, Belarus, Georgia, Moldova, Ukraine and Poland were all invited to participate in the exhibition. The exhibition’s organisers ask the question of what moves them in a given place and time. “We are looking for positive emotions, which often form alternative ways of linking people around the world other than through the state or capital.” After Białystok and Kiev, the exhibition will come to Kraków. The event is part of the National Cultural Programme of the Polish Presidency in 2011. Barabasz, P. Lagerkvista, scen i reż. Andrzej Dziuk; foto M.Czarnecki

35


airgate 5/2011

The Shape of Emotions

Kształt emocji

Marian Gołogórski

Oddziałują na nasze zmysły, komponują przestrzeń – przeżycia twórcy ukształtowane w twardej materii. Rzeźby Mariana Gołogórskiego. Marian Gołogórski’s sculptures affect our senses and compose our spaces. The artist’s experiences are shaped in solid form. Zauważam u siebie dużą podatność na działanie rzeźb. Może Pan mi powie dlaczego? Marian Gołogórski: Rzeźba to najtrudniejsza dyscyplina sztuki. Zawiera w  sobie rysunek, kolor i  formę przestrzenną. Dobrym rzeźbiarzem może zostać wyłącznie znakomity artysta, który czuje te wszystkie dyscypliny. Entuzjaści rzeźby podziwiają je zapewne dlatego, że można ich dotykać. Widz, oprócz wzroku, uruchamia również zmysł dotyku, a  jak wiemy, dotyk jest bardzo przyjemnym uczuciem. Rzeźba towarzyszy nam bardziej niż na przykład obraz? M.G.: Rzeźba organizuje o wiele większą przestrzeń wizualną niż obraz czy grafika. Często choć bardzo się podoba, przeraża klientów galerii, że nie mają jej gdzie postawić w  swoich bardzo małych domach. Zwykle, niestety, wyolbrzymiają ten problem i  rezygnują z  zakupu jakiejś większej formy rzeźbiarskiej. Jest kształtem czy myślą, a  może raczej emocją? M.G.: Wszystkim po trochu. Jak każde dzieło zawiera w sobie przede wszystkim emocje twórcy. Jest konieczną notatką jego natrętnych myśli, które muszą znaleźć upust,  żeby artysta nie zwariował. Rzeźb, tak jak i  obrazów, nie tworzy się dla widza, ale głównie dla zaspokojenia potrzeb twórcy. Po zakończeniu procesu twórczego dzieło żyje już swoim własnym życiem, całkowicie niezależnym od artysty-autora. Tworzy przestrzeń czy ją odzwierciedla? M.G.: Rzeźba istnieje w przestrzeni i jest jej składową.

I notice a high susceptibility to your sculptures in myself. Could you tell me why? Marian Gołogórski: Sculpture is the hardest discipline of art. It contains drawing, colour and spatial form. Only an outstanding artist can be a good sculptor, one who feels all of these disciplines. Sculpture enthusiasts probably admire them because they can be touched. The viewer, in addition to vision, utilises his or her sense of touch, and we know that touch is a very pleasant feeling. A sculpture is more with us than an image, for example? M.G.: Sculptures organise a lot more space than a visual image or graphic. Often, even though they may really like it, a gallery’s customers are scared that they would have nowhere to put it in their very small homes. Unfortunately, they usually exaggerate the problem and they miss out on purchasing larger sculptural forms. Is it a shape or a thought, or rather an emotion? M.G.: A little bit of each. Like any work, it contains above all the emotions of the creator. It is a necessary recording of his or her inner thoughts, which must be vented in order to keep the artist sane. Sculptures, as well as images, are not formed for the viewer, but mainly to meet the needs of the creator. Upon the completion of the creative process, the work already takes on a life of its own, completely independent of the artist. Does it create or reflect the space? M.G.: The sculpture exists in space and is a component of it. The glass, jewellery, and fashion you also create also exists “actively”, or perhaps rather functions in space. M.G.: I was involved in various areas of the visual arts, such as sculpture, glass art, fashion, jewellery, and handicraft. Man is present in all of my works, his biology and emotions. The holders of my works in the physical and material sense are citizens of the world. Both the glass works as well as the sculptures exist in the reality of people that are often unfamiliar with my name. Japanese, Americans, Italians, Frenchmen, Germans. I entered their homes in the form of my works and I am present there. I hope that gives my buyers some enjoyment in this way. Your sculptures are so… big? …often naked? M.G.: My sculptures are large and small, and rather intimate. I often use the nude form to convey my thoughts, and I admit that these thoughts revolve around human sexuality; that is, something important that makes people want to live. Sexuality is well understood as the engine driving the development of the world and an integral part of our being from birth to death. A naked human is the best subject for an artist. The human body, devoid of colour or cloth, is the best messenger of the artist’s thoughts transposed into the language of art. Do these figures, which seem at first glance, let’s say heavy and static, possess a lot of dynamism? M.G.: Whether they are or are not dynamic is now up to the viewer. I really love the “chair”, as I’ve dubbed it. M.G.: The chair? My latest two sculptures are Male Chairifixion and Female Chairifixion. They

36


airgate 5/2011

ANTRAKT INTERACT

Artysta-rzeźbiarz, uprawia różne dziedziny sztuki: rzeźba, projektowanie szkła artystycznego oraz biżuterii artystycznej, a także mody. Od prawie trzydziestu lat prowadzi jedną z najstarszych prywatnych galerii w Krakowie. Zajmuje się promocją polskich, a zwłaszcza krakowskich artystów. Artist-sculptor, active in several artistic fields: sculpture, glass art and jewellery design, as well as fashion. He has run one of the oldest private galleries in Kraków for nearly thirty years. He actively promotes Polish and especially Cracovian artists.

Marian Gołogórski, Rosyjski tancerz Marian Gołogórski, Russian Dancer

37


airgate 5/2011

38

Marian Gołogórski Wędrowny przyjaciel L.R.

Marian Gołogórski Ukrzesłowienie mężczyzny

Marian Gołogórski Wandering Friend of L.R.

Marian Gołogórski Małe Chairfixion

Marian Gołogórski Anioł

Marian Gołogórski Anioł

Marian Gołogórski Female Angel

Marian Gołogórski Male Angel


airgate 5/2011

ANTRAKT INTERACT

Szkło, biżuteria, moda, które również Pan tworzy, też istnieją „aktywnie”, a może raczej funkcjonują w przestrzeni. M.G.: Zajmowałem się różnymi dziedzinami sztuk plastycznych, takimi jak rzeźba, szkło artystyczne, moda, biżuteria artystyczna. We wszystkich moich dziełach  obecny jest człowiek, jego biologiczność oraz emocje. Posiadaczami moich dzieł w sensie fizycznym, materialnym są obywatele całego świata. Zarówno szkła, jak i rzeźby funkcjonują w rzeczywistości ludzi często mi nieznanych z imienia i nazwiska. Japończyków,  Amerykanów, Włochów,  Francuzów,  Niemców. Wszedłem do ich domów w postaci moich dzieł i jestem tam obecny. Mam nadzieję, że sprawiam moim odbiorcom w ten sposób jakąś frajdę. Pana rzeźby są takie… duże?... Często rozebrane? M.G.: Moje rzeźby są duże i małe, a raczej kameralne. Często używam aktu do przekazania moich myśli i  nie ukrywam, że te myśli krążą wokół seksualności człowieka, czyli czegoś ważnego, co powoduje, że ludziom chce się żyć. Seksualność, dobrze pojęta  jest motoryką rozwoju świata i cząstką składową naszego jestestwa od urodzin do śmierci. Nagi człowiek jest najlepszym tematem dla artysty. Ciało ludzkie, pozbawione kolorowych czy też szarych szmatek, jest najlepszym przekaźnikiem przetransponowanych na język sztuki myśli artysty. Na pierwszy rzut oka, te, nazwijmy je ciężkie i statyczne, mają w sobie sporo dynamizmu? M.G.: To, czy one są czy też nie są dynamiczne, już należy do oceny widza. Ogromnie podoba się „krzesło”, tak sobie je nazwałam. M.G.: Krzesło? Powstały ostatnio dwie rzeźby „Ukrzesłowienie mężczyzny” i „Ukrzesłowienie kobiety”. Bardzo podobały się na dwóch wystawach, które zorganizowałem wraz z Lolą Fischer we Francji. „Ukrzesłowienie mężczyzny” zostało niedawno sprzedane w  Krakowie i, nomen omen, pojechało znowu do Francji. „Ukrzesłowienie kobiety” czeka na  nabywcę. Co ukrywa w sobie ? M.G.: A  no pewnie uprzedmiotowienie kobiety i  uprzedmiotowienie mężczyzny. Człowiek został zaprzęgnięty do „pługa”, założono mu klapki na oczach. „Orzaj człecze, idź do przodu, nie oglądaj się na boki i tak nie otrzymasz niczego w zamian, plony zbiorą inni!". Brzmi poważnie. Kilka lat temu, podczas rozmowy powiedział Pan, że w Pana galerii są tylko prawdziwe rzeźby. Obiecałam sobie, że kiedyś Pana o to zapytam. A zatem – które rzeźby są prawdziwe, a które nie? M.G.: Nie pamiętam kontekstu tej wypowiedzi. Prawdziwe rzeźby mówią o  prawdziwych rzeczach i uczuciach. Sztuka prawdziwa wynika z serca, nie jest wykalkulowana, spreparowana, robiona na potrzebę rynku. Michał Anioł robił prawdziwe rzeźby, bo to, co robił, pochodziło z prawdziwego przeżycia. Oddawał się cały swojemu dziełu. Sztuka wynika z wnętrza artysty. Nad czym Pan obecnie pracuje? M.G.: Obecnie robię coś, czego nigdy wcześniej nie robiłem. Zacząłem malować akwarele. Fascynuje mnie ta odkryta niedawno przeze mnie technika i przygotowuję serię akwarel na wystawę w mojej galerii. Prawdopodobnie odbędzie się w pierwszym kwartale przyszłego roku. Czekamy z niecierpliwością. Prowadzi Pan jedną z najstarszych galerii w Krakowie. Promuje Pan młodych artystów. M.G.: Od początku, czyli od prawie trzydziestu lat, promuję młodych twórców w  swojej galerii  przy ul. Grodzkiej 29 w Krakowie. Wielu obecnie znanych artystów zaczynało karierę w  mojej galerii. Wiesław Obrzydowski, prekursor „nowych dzikich”, Jacek Sroka, Lola Fischer, artystka odnosząca obecnie sukcesy na całym świecie. Od kilku miesięcy prowadzę, jako dyrektor artystyczny, galerię „Mostowa Artcafe” (Fundacja Bulwary Sztuki), gdzie razem z Jakubem Grzegorzkiem i Tomaszem Guzikiem organizujemy wystawy młodym, zdolnym artystom. Odbyło się już kilka wystaw i w planie są następne. „Mostowa Artcafe” przyciąga swoją znakomitą atmosferą młodych twórców, jak i młodych widzów. Skoro Pan ją prowadzi, nie może być inaczej. Bardzo dziękuję za rozmowę. Rita Beldis

were very well received during two exhibitions that I organised together with Lola Fischer in France. Male Chairifixion was recently sold in Kraków and, ironically enough, went back to France. Female Chairifixion is still waiting for a buyer. What is it hiding? M.G.: Probably the objectification of woman and the objectification of man. Man has been harnessed to the “plough”; they’ve put blinders over his eyes. “Onward my man, go forward, don’t look side to side, and you’ll get nothing in return, while others will reap the rewards!” Sounds serious. Several years ago, during an interview you said that only real sculptures are found in your gallery. I promised myself that one day I would ask you about this. So, what makes a sculpture real? M.G.: I do not remember the context of this statement. Real sculptures speak about real things and feelings. Real art comes from the heart; it’s not calculated or crafted, made to fit the needs of the market. Michelangelo made real sculptures, because what he did came from real experience. He completely devoted himself to his work. Art comes from inside the artist. What are you currently working on? M.G.: Currently I’m doing something I’ve never done before. I have begun to paint watercolours. I am fascinated with this recently discovered technique and am preparing a series of watercolours for an exhibit in my gallery. It will probably take place in the first quarter of next year. We’re looking forward to it. You run one of the oldest galleries in Kraków. You promote young artists. M.G.: From the beginning, or for almost three decades now, I have been promoting young artists in my gallery at 29 Grodzka Street in Kraków. Many now famous artists began their careers in my gallery: Wiesław Obrzydowski, a precursor of the “new wild” movement, Jacek Sroka, and Lola Fischer, an artist who is now successful worldwide. For several months now I have been the artistic director of the Mostowa Artcafe gallery (Bulwary Sztuki Foundation), where together with Jakub Grzegórzki and Tomasz Guzik we have been organising exhibitions of young, talented artists. There have already been several exhibitions and more are in the works. Mostowa Artcafe draws an audience with its great atmosphere, young artists and young audiences. Since you say so, that must be the case. Thank you very much for the interview. Rita Beldis

39


OFFOFF Michał Smolicki Perkusista krakowskiego zespołu New York Crasnals, założyciel i gitarzysta grupy Bad Light District. Redaktor i współzałożyciel serwisu internetowego Tapczan.info. Współpracuje z mediami związanymi z szeroko pojętą kulturą. A drummer in Kraków band New York Crasnals, the founder and guitarist of Bad Light District and one of the editors of tapczan.info. He is also a contributor to various media connected with culture.

airgate 5/2011

Koncert: Lenny Valentino Gdzie?

Klub Studio ul. Budryka 4 www.klubstudio.pl

Where?

16 grudnia

Klub Studio 4 Budryka Street www.klubstudio.pl

Dlaczego warto?

When?

Nie lubię terminu supergrupa, bo często kojarzy mi się z bardziej lub mniej udaną próbą powrotu muzyków, którzy swoje najlepsze lata mają dawno za sobą, lub po prostu z dziennikarskim nadużyciem. Efemeryczny projekt Lenny Valentino możemy jednak z czystym sumieniem tak nazwać. Stworzyli go bowiem ludzie mający w tamtym czasie najwięcej do powiedzenia w polskiej muzyce alternatywnej (Maciej Cieślak, Jacek Lachowicz i Arkady Kowalczyk z zespołu Ścianka, Artur Rojek z Myslovitz i Mietall Waluś z grupy Negatyw). Muzycy, tworząc Lenny Valentino, byli u szczytu karier swoich macierzystych grup, posiadając ciągle zapał do poszukiwania nowych brzmień, a z drugiej strony spore już doświadczenie. W tym roku mija 10 lat od premiery jedynej długogrającej płyty Lenny Valentino – „Uwaga! Jedzie Tramwaj”. Album, który dziś śmiało możemy określić jako klasyczny, był jednym z najważniejszych w minionej dekadzie. Prosta, przepełniona onirycznym klimatem i melancholią muzyka oraz piękne, odwołujące się do wspomnień z dzieciństwa teksty Artura Rojka w magiczny sposób przenoszą emocje artystów na słuchacza. Grupa zawiesiła działalność w 2001 roku, koncertując sporadycznie podczas letnich festiwali. Jesienna trasa koncertowa będzie więc wyjątkową i rzadką okazją do obcowania z tą piękną muzyką na żywo...

16 December

Kiedy?

40

Koncert: Lenny Valentino

Why? I do not like the term supergroup, because it often brings to mind a more or less successful comeback attempt for musicians who have their best years long behind them, or simply a case of journalistic abuse. However, we can in good conscience call the ephemeral project Lenny Valentino just that. It was created by people with the most to say in Polish alternative music at that time (Maciej Cieślak, Jacek Lachowicz and Arkady Kowalczyk from the band Ścianka, Artur Rojek from Myslovitz and Mietall Waluś from the band Negatyw). The musicians who created Lenny Valentino were at the peak of their careers in their genres, with a passion to constantly search for new sounds, while on the other hand already possessing a lot of experience. This year marks 10 years since the premiere of Lenny Valentino’s only full-length album, Uwaga! Jedzie Tramwaj. The album, which today can easily be described as a classic, was one of the most important of the past decade. The simple music, melancholy and beautiful and full of dreamlike atmospheres, as well as Artur Rojek’s lyrics referencing memories of childhood, magically cast the artists’ emotions on the listener. The band broke up in 2001, touring sporadically during summer festivals. Therefore, the autumn tour will be a unique and rare opportunity to commune with this beautiful music live …


airgate 5/2011

OFF

Spektakl: Wejście smoka. Trailer Gdzie?

Teatr Łaźnia Nowa Nowa Huta, os. Szkolne 25 Rezerwacja biletów w siedzibie teatru, na stronie www.laznianowa.pl

Kiedy? 9 grudnia, godz. 16.30 5, 6, 7, 8 stycznia, godz. 18.00 i 20.30 23, 24, 25 i 26 lutego, godz. 19.00

Dlaczego warto? Pełny absurdalnego humoru, luźno nawiązujący do kultowego filmu akcji z Bruce'em Lee spektakl w reżyserii Bartosza Szydłowskiego to w gruncie rzeczy próba przeanalizowania stereotypowego, kulturowo ugruntowanego pojęcia prawdziwej męskości. W tym celu reżyser posługuje się z jednej strony estetyką znaną z filmów klasy B, przerysowanymi scenami przemocy, grą słów i zabawą językiem, z drugiej zaś widowiskowymi pokazami wschodnich sztuk walki. W obsadzie znaleźli się między innymi Jan Peszek i muzyk Tymon Tymański.

Theatre: Enter the Dragon. Trailer Where? Teatr Łaźnia Nowa 25 os. Szkolne, Nowa Huta Ticket reservations at the theatre box office or at www.laznianowa.pl

When? 9 December, 4:30 pm 5, 6, 7, 8 January, 6:00 and 8:30 pm 23, 24, 25 i 26 February, 7:00 pm

Why? Full of absurd humour, loosely referring to the Bruce Lee cult action movie, the show, directed by Bartosz Szydłowski, is in fact an attempt to analyse the stereotypical, culturally grounded concept of true manhood. For this purpose, the director uses the aesthetics of well-known B-movies on the one hand, with over-dramatic scenes of violence and plays on words and language, while on the other, spectacular martial arts demonstrations. The ensemble cast includes Jan Peszek and musician Tymon Tymański, amongst others.

Wystawa: Utagawa Kuniyoshi. W świecie legend i fantazji Gdzie?

Muzeum Narodowe w Krakowie – Muzeum Stanisława Wyspiańskiego w Kamienicy Szołayskich, ul. Szczepańska 1 www.muzeum.krakow.pl

Kiedy? 21 października – 15 stycznia

Dlaczego warto? Rzadka okazja obejrzenia jednej z większych w świecie unikatowych kolekcji japońskiego nurtu ukiyo-e, przedstawiającego mieszankę świata realnego, japońskiej historii ze światem znanym z tamtejszych ludowych podań. Magiczny klimat japońskich legend i baśni uwieczniony na drzeworytach przez dziewiętnastowiecznego artystę Utagawę Kuniyoshiego możemy podziwiać dzięki kolekcjonerskiemu zapałowi Feliksa Mangghi Jasieńskiego, wielkiego entuzjasty kultury Dalekiego Wschodu.

Exhibition: Utagawa Kuniyoshi. In the World of Legends and Fantasy Where? The National Museum in Kraków – The Stanisław Wyspiański Museum in Szołaysky House, 11 Szczepańska Street www.muzeum.krakow.pl

When? 21 October – 15 January

Why? A rare opportunity to see one of the largest unique collections of Japanese ukiyo-e art in the world, showing a mixture of the real world and Japanese history with a world known from Japanese folk tales. We can admire the magical atmosphere of Japanese legends and fairy tales immortalised on nineteenthcentury woodcuts by the artist Utagawa Kuniysoshi thanks to the collector’s zeal of Feliks Manggha Jasieński, a great admirer of Far East culture.

OFF OFF

Koncert: Lech Janerka Gdzie? Klub Studio ul. Budryka 4 www.klubstudio.pl

Kiedy? 2 grudnia

Dlaczego warto? Legenda polskiej muzyki alternatywnej ma się znakomicie. Lech Janerka, doceniany już przez drugie pokolenie fanów, słynie nie tylko z wielkiego talentu jako instrumentalista, ale także jako autor niezwykle trafnych i intrygujących tekstów. No i koncertów, zawsze zagranych z pełnym zaangażowaniem. Kto był raz na koncercie Lecha Janerki, ten wraca przy każdej kolejnej okazji. W klubie Studio z pewnością usłyszymy przekrój przez bogatą solową dyskografię artysty, choć nie powinno zabraknąć kompozycji kultowego nowofalowego Klausa Mittfocha. No i po raz kolejny przekonamy się, że bas jest fajnym instrumentem.

Concert: Lech Janerka Where? Klub Studio 4 Budryka Street www.klubstudio.pl

When? 2. December

Why? This legend of Polish alternative music is doing great. Lech Janerka, already appreciated by a second generation of fans, is famous not only for his great talent as an instrumentalist, but also as a composer of extremely accurate and intriguing lyrics. And of course for his concerts, always played with total passion. Those who see Lech Janerka play live once always come back when they get the chance. At Studio Club you’ll hear a cross section of the solo artist’s rich discography, though there will be plenty of compositions by cult new wave artist Klaus Mittfoch. Once again, we’ll see that the bass is a great instrument.

41


airgate 5/2011

Niezbajerowane brzmienie Maciej Cieślak

Producent muzyczny, realizator nagrań i kompozytor. Założyciel, wokalista i gitarzysta sopockiego zespołu Ścianka. Współtwórca wielu projektów muzycznych, m.in. Lenny Valentino, Kings Of Caramel, Cieślak i Księżniczki. Autor muzyki teatralnej i filmowej, w tym m.in. nominowanego do Oskara „Królika po berlińsku” w reżyserii Bartosza Konopki.

Maciej Cieślak

Music producer, record producer and composer. The founder, lead singer and guitarist of the Sopot band Ścianka. Collaborator on many musical projects, including Lenny Valentino, Kings Of Caramel, Cieślak and Księżniczki. Composer of theatrical and film music, including the Oscarnominated Rabbit à la Berlin, directed by Bartosz Konopka.

Unpolished Sounds Rozmawiamy w przededniu premiery nowej płyty Ścianki, na którą czekamy już pięć lat. Dlaczego proces jej powstawania był tak długi? Nie jest aż tak długi, pięć lat zbierały się piosenki i uzbierało się ich na dwie płyty. A nagrywamy i miksujemy z przerwami od półtora roku, to dosyć długo, najwyraźniej takie jest nasze naturalne tempo. Wiem, że trochę osób czeka na tę płytę, ale wiem też, że ich oczekiwania są niemałe, tak jak moje zresztą, więc w obopólnym interesie jest, żeby nie wypuszczać półproduktu tylko dlatego, żeby było szybciej. Premiera znów się przesuwa, nie chcę ponownie ustalać kolejnego terminu, którego nie dotrzymamy. Jakie zmiany dostrzegasz na polskiej niezależnej scenie muzycznej od wydania ostatniej płyty Ścianki? Jak zmieniła się Ścianka i jakie widzisz dla Was miejsce na rynku? Na rynek chodzę raczej rzadko, zaopatruję się w przydomowym sklepiku... Czy to prawda, że na płycie będzie ponad dwadzieścia utworów? Czego możemy się zatem spodziewać? Zgadza się, można się spodziewać ponad dwudziestu utworów. Zróżnicowanie

42

­ ateriału duże do bardzo dużego, w estetycznym opakowaniu dwie płyty CD. Cechą spajam jącą całość jest surowe, niezbajerowane brzmienie. Skład Ścianki na przestrzeni lat przechodził liczne metamorfozy, by ostatecznie stać się triem. To optymalna konfiguracja? Ścianka na początku istnienia funkcjonowała z powodzeniem jako trio, sześć lat temu nastąpił powrót do tej konfiguracji. W obecnej chwili jest ona optymalna, zobaczymy, co będzie dalej. Ostatnio często wcielasz się w rolę producenta cudzych płyt. Czy obecnie więcej satysfakcji daje praca z innymi artystami nad ich materiałem, czy własna autorska tworczość? Od jakichś dziesięciu lat nagrywanie zespołów to moje główne źródło utrzymania. Satysfakcja jest tym większa, im bardziej podoba mi się muzyka zespołu, z którym pracuję. Uczestniczenie w  procesie twórczym to oprócz spraw męsko-damskich najpiękniejsza rzecz, jaka może się człowiekowi trafić. Moja własna twórczość w oczywisty sposób jest dla mnie najważniejsza, ale też wiąże się z  największą odpowiedzialnością, wysiłkiem, zmęczeniem i innymi rzeczami, które sprawiają, że skończonej płyty najcześciej nie mam ochoty słuchać. Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z muzyką filmową i teatralną? Odnosisz na tym polu spore sukcesy... Rozpoczęła się pod koniec XX wieku w teatrze złożonym z licealistów z Rumi, prowadzonym przez kolegę mojego kolegi, wtedy studenta architektury, a  dzisiaj reżysera teatralnego. Zgrabnie skleili z poezji Leśmiana półgodzinne przedstawienie i poprosili mnie o muzykę, więc napisałem parę nut na skrzypce i kontrabas. A sukcesy podzielmy na dwie kategorie: wymyślenie dobrej muzyki, która pasuje do obrazu oraz sferę nagród i wyróżnień. Ta pierwsza jest ważniejsza, subiektywna i  trudno ocenialna. Druga bardziej się nadaje do tego, żeby o niej pisać, ale mnie interesuje w mniejszym stopniu. Zresztą żadnego pucharu na tym polu jeszcze nie zaliczyłem, filmy dostawały nagrody i nominacje za reżyserię, a nie za muzykę.


airgate 5/2011

ZA KULISAMI

BEHIND THE SCENESI

za kulisa mi

What changes have you noticed in the Polish independent music scene since the last Ścianka album release? How has Ścianka changed, and where do you see its place on the market? I hardly ever go to the market, I prefer my neighbourhood shop… Is it true that the album will have more than twenty songs? What can we expect from it? That’s right, you can expect more than twenty songs. The material varies between being different and very different, all on two CDs in aesthetic packaging. What ties it all together is a raw, unpolished sound. Ścianka’s line-up has experienced many metamorphoses over the years, eventually becoming a trio. Is this the optimal configuration? From the beginning, Ścianka functioned successfully as a trio, and six years ago we returned to this configuration. At the moment it is optimal, but we’ll see what happens in the future. Lately you’ve often played the role of producer for other artists’ albums. Do you currently get more satisfaction working with other artists on their material, or on your own work? For the last ten years or so, recording bands has been my main source of income. The more I like the music of the band I’m working with, the greater my satisfaction. Other than malefemale relations, participation in the creative process is the most beautiful thing a person can take part in. My own work is obviously the most important to me, but it also involves the biggest responsibility, effort, fatigue and the other things that mean that these finished albums are the ones I most often don’t want to listen to.

Maciej Cieślak jako producent / realizator – wybrane pozycje 2000 – Kobiety – Kobiety 2001 – Ścianka – Dni wiatru 2001 – Plum – Out of Confusion 2002 – Kristen – Stiff Upper Worlds 2005 – Starzy Singers – Takie jest c'est la vie 2006 – Ścianka – Pan Planeta 2006 – Myslovitz – Happiness Is Easy 2006 – Bassisters Orchestra – Numer jeden 2006 – Mitch & Mitch – 12 Catchy Tunes (We Wish We Had Composed) 2006 – Kombajn do Zbierania Kur po Wioskach – Lewa strona literki M 2006 – Trzaska/Friis/Uuskyla – Orangeada 2007 – Pink Freud – Punk Freud 2007 – Shofar – Shofar 2007 – Mizrach 2008 – Pustki – Koniec Kryzysu 2009 – Kyst – Cotton Touch 2010 – Voo Voo – Wszyscy Muzycy To Wojownicy 2011 – Lenny Valentino – Uwaga! Jedzie tramwaj

How did your adventure with film and theatre music begin? You’ve been very successful in this regard… It began in the late twentieth century in a theatre made up of high school students from Rumia, conducted by a friend of my friend, then a student of architecture who is a theatre director today. Using well put together bits of Leśmian’s poetry, they made a half-hour play and asked me to do the music, so I wrote a few notes on the violin and double bass. Let’s divide the successes into two categories: coming up with good music that fits with the film, and the realm of awards. The former is more important, subjective and difficult to judge. The second more suited to being written about, but it interests me to a lesser degree. Besides, I have yet to win a trophy in this field; the films received awards and nominations for directing and not for the music

BEHIND T HE SCENES

We’re speaking on the eve of the release of Ścianka’s new album, which we’ve already been awaiting for five years. Why has it been so long in the making? It’s not that long; we’ve been gathering songs for five years and we have enough for two records. We’ve been recording and mixing with breaks for the last year and a half, which is quite a long time; apparently, this is our natural pace. I know that many people are waiting for this record, but I also know that their expectations are great, as are mine anyway, so it’s in our mutual interest to not release something that’s half-finished only to hurry up the process. The premiere has been pushed back again, and I don’t want to set another release date that we won’t keep.

Maciej Cieślak as producer/record producer – selected works 2000 – Kobiety – Kobiety 2001 – Ścianka – Dni wiatru 2001 – Plum – Out of Confusion 2002 – Kristen – Stiff Upper Worlds 2005 – Starzy Singers – Takie jest c'est la vie 2006 – Ścianka – Pan Planeta 2006 – Myslovitz – Happiness Is Easy 2006 – Bassisters Orchestra – Numer jeden 2006 – Mitch & Mitch – 12 Catchy Tunes (We Wish We Had Composed) 2006 – Kombajn do Zbierania Kur po Wioskach – Lewa strona literki M 2006 – Trzaska/Friis/Uuskyla – Orangeada 2007 – Pink Freud – Punk Freud 2007 – Shofar – Shofar 2007 – Mizrach 2008 – Pustki – Koniec Kryzysu 2009 – Kyst – Cotton Touch 2010 – Voo Voo – Wszyscy Muzycy To Wojownicy 2011 – Lenny Valentino – Uwaga! Jedzie tramwaj

43


airgate 5/2011 Rita Beldis Komentator kultury, entuzjastka dobrego stylu i wizerunku. Culture commentator and style and image enthusiast.

Gdzie ci mężczyźni?

Where are the men?

Czarne cichobiegi, kocie ruchy i to spojrzenie zapierające dech w  piersiach. Perfekcja Bruce’a  Lee urzekła mnie wiele lat temu, kiedy w kinach pojawił się niezapomniany hit – „Wejście Smoka”. Przyznaję: obejrzałam go kilka razy. Czy mistrz jest tylko jeden? Już nie. Premiera sztuki Mateusza Pakuły o tym samym tytule, wystawiona w  Teatrze Łaźnia Nowa udowadnia, że narodził się nowy – Jan Peszek. Genialnemu aktorowi towarzyszy syn – Błażej Peszek oraz Tymon Tymański, znany muzyk i performer. Na scenie zobaczymy także mistrzów wschodnich sztuk walki i  wiele ciekawych postaci. Konwencja pastiszu, w  której utrzymane jest nowohuckie „Wejście Smoka” pozwala na ostre żonglowanie stylistykami i konwencjami. Bartosz Szydłowski, reżyser spektaklu, robi to znakomicie. Praca nad sztuką poprzedzona była wyjazdem aktorów do Hongkongu oraz pobytem w  legendarnym klasztorze Shaolin. Nieprzewidywalny, przewrotny, znakomity spektakl. „Wejście Smoka. Trailer” – Teatr Łaźnia Nowa.

Black tennis shoes, cat-like movements and that breathtaking look. Bruce Lee’s perfection captivated me many years ago, when that memorable hit, Enter the Dragon, appeared in cinemas. I confess: I watched it several times. Is there only one champion? Not any more. The premiere of Mateusz Pakuła’s play of the same name, staged at the Łaźnia Nowa Theatre, proves that a new one has been born – Jan Peszek. The brilliant actor is accompanied by his son, Błażej Peszek, as well as Tymon Tymański, a famous musician and performer. You’ll also see martial arts masters and many interesting characters on stage. The pastiche convention that defines the Nowa Huta version of Enter the Dragon allows for a drastic juggling of stylistics and conventions. The play’s director, Bartosz Szydłowski, does this fabulously. Work on the play was preceded by the actors’ trip to Hong Kong and a stay in the legendary Shaolin Temple. An unpredictable, perverse, brilliant show. Enter the Dragon. Trailer – Teatr Łaźnia Nowa.

Lampe Berger Paris

Lampe Berger Paris

Cèdre du Liban – subtelny, intrygujący zapach zamknięty w szlachetnym, porcelanowym pojemniku bynajmniej nie jest w nim uwięziony. To kolekcjonerskie cacko to lampa zapachowa wynaleziona w 1898 roku przez paryskiego aptekarza Maurice Bergera, odkrywcę systemu katalizy wykorzystywanego do oczyszczania powietrza z  bakterii. W  stuletniej historii Lampe Berger Paris znani projektanci angażowani są do współpracy w  tworzeniu unikatowych flakonów ze szkła i porcelany. Twarzą marki była m.in. Coco Chanel. Odpowiedni zapach można wybrać spośród czterdziestu olejków. W zależności od osobistych preferencji wybierać można zarówno spośród ożywczych nut owocowych, jak i  orientalnych opartych na nucie ambry czy piżma. Woń pomarańczy i  cynamonu idealnie dopełni świąteczną atmosferę i  odmieni każdy zimowy wieczór. Kraków – Studio, ul. św. Marka 15a

Cèdre du Liban, a subtly intriguing fragrance contained in a  precious porcelain container, though far from trapped in it. This collector’s gem is a  fragrance lamp invented in 1898 by a Parisian pharmacist, Maurice Berger, who discovered a  catalysis system used to purify the air of bacteria. Over the hundred-year history of Lampe Berger Paris, many well-known designers have made the unique bottles made of glass and porcelain. Coco Chanel was also the face of the brand. You can select the right scent from amongst forty perfume oils. Depending on personal preference, they can be refreshing and fruity or oriental – amber or musk. The scent of orange and cinnamon, irreplaceable on a  winter evening, perfectly completes the festive atmosphere. Kraków – Studio, 15a św. Marka Street

Between Words

Wejście Smoka, fot. T. Żurek

44

Enter the Dragon, phot. T. Żurek

STREFA

WOLNO


airgate 5/2011

STREFA WOLNOSŁOWNA BETWEEN WORDS

Swoszowice

Uzdrowisko Kraków

The Health Resort Cracow

Siarka – mineralna woda lecznicza, jedna z najlepszych w  Europie występuje w  Krakowie? Tak, to nie żarty. Swoszowice są jednym z niewielu uzdrowisk w  Europie funkcjonującym na terenie dużej aglomeracji miejskiej. Położone wśród pięknej zieleni przyciąga kuracjuszy z kraju i zagranicy już od 200 lat. Leczy się tu przede wszystkim schorzenia reumatyczne, narządu ruchu oraz dermatologiczne. Swoszowice są też znakomitym miejscem do rekreacji. W dzień kuracja, a  potem Kraków wieczorową porą. Zdrowo polecam – ul. Kąpielowa 70.

Did you know one of the best sources of sulphur – healing mineral water – in Europe can be found in Kraków? Yes, it’s no joke. Swoszowice is one of the few spas in Europe functioning within a large urban environment. Set amongst beautiful greenery, it has been attracting patients from around the country and abroad for 200 years. Mainly rheumatic, musculoskeletal, and dermatological diseases are treated here. Swoszowice is also a great place for recreation. A treatment during the day, followed by Kraków at night. I recommend it healthy – 70 Kąpielowa Street.

SŁOWNA

MOCAK Bookstore

MOCAK Bookstore

Rajstopy z rozbitymi kolanami, zaprojektowane przez Justynę Koeke, przeznaczone dla kobiet nieprzejmujących się upadkami i  kłopotami, naszyjnik Moniki Drożyńskiej z  wyciętym laserem w  srebrze zapisem śmiechu, to zaledwie dwa przykłady spośród wielu artystycznych przedmiotów wykonanych przez polskich artystów współczesnych specjalnie dla MOCAK Bookstore. Limitowane serie sygnowane są nazwiskiem autora. Otwarta niedawno księgarnia jest jednocześnie sklepem muzealnym, gdzie znajdziemy mnóstwo wydawnictw na temat sztuki współczesnej. Jedną z  najnowszych pozycji MOCAK Bookstore jest „Wilhelm Brasse. Fotograf. 3444. Auschwitz 1940–1945”. Do zredagowa­ nych przez Marię Annę Potocką opowieści więźnia i  głównego fotografa Auschwitz dołączony jest film z  fragmentami wywiadu. Fotografia, estetyka oraz krytyka sztuki imponująco reprezentowana i starannie wyselekcjonowana. Muzeum Sztuki Współczesnej – ul. Lipowa 4.

Tights with torn knees, designed by Justyna Koek for women not concerned with falls and troubles; Monica Drożyńska’s necklace with the sound waves of laughter laser cut in silver; these are just two examples among many artistic objects made by contemporary Polish artists specifically for the MOCAK Bookstore. These limited editions are signed by the artists. The recently opened bookstore is also a museum shop where you can find lots of publications on contemporary art. One of the newest titles at the MOCAK Bookstore is Wilhelm Brasse. Photograph.3444. Auschwitz 1940-1945. Along with stories from the camp and the chief photographer of Auschwitz, edited by Maria Anna Potocka, a video with interview excerpts is included. Carefully selected photography, aesthetics and art criticism is impressively presented. Museum of Contemporary Art – ul. Lipowa 4.

MOCAK Bookstore, fot. R. Sosin

45


Anna Spysz pisarka, dziennikarka, redaktorka i tłumaczka. Uważa siebie raczej za osobę, która wróciła (do Polski), niż która wyemigrowała (z USA). Freelance writer, journalist, editor and translator. Considers herself a repat, not an expat.

airgate 5/2011

Zima w Polsce: sztuka przetrwania A więc mówisz, że to twoja pierwsza zima w Polsce? „Doprawdy, jak trudne może być to do przeżycia?” – w duchu zadajesz sobie pytanie. A może jesteś weteranem, zaprawionym w bojach z trzaskającym mrozem, osobą zainteresowaną prawdziwym rozkwitem, w odróżnieniu od jedynie potrzeby utrzymania się na krawędzi przeżycia? W magazynie „airgate” dbamy o twoje dobre samopoczucie, zatem – czy poszukujesz wskazówek, jak pozostać w cieple, czy też podpowiedzi na temat tego, jak rozkoszować się zabawą w śniegu (a najlepiej jedno i drugie!) – czytaj dalej. Plan A: Spie..rz (się) stąd! Ktoś mógłby pomyśleć o opuszczeniu Polski na czas zimy jako o zdradzie, lecz ja widzę w tym sposób na zachowanie zdrowia psychicznego (tak jak i  woli życia). Rzecz jasna, wyjazd na południe może stanowić trudność lub być wręcz kompletną niemożliwością, z  powodu pracy, szkoły, rodzinnych obowiązków lub braku zasobów finansowych, lecz to bynajmniej nie znaczy, że nie możesz sobie pozwolić na tymczasową ucieczkę w  momencie, gdy potrzebujesz jej najbardziej. Jeśli posiadasz określoną liczbę dni urlopowych w  swoim miejscu pracy, rozważ być może skrócenie tegorocznej podróży letniej nad Bałtyk (tym bardziej że i tak będzie lać). W  zamian zarezerwuj sobie „tydzień pod znakiem zdrowia psychicznego”, gdzieś tak w  okolicach lutego lub marca – kiedy tylko poczujesz, że patrzenie kolejny dzień na zamieniony w pluchę i  pokryty psimi odchodami śnieg jest bliskie nakłonienia Cię do wykonania skoku rozpaczy z  wieży Ratusza. W  odległości kilku godzin bezpośredniego lotu czeka całe mnóstwo cieplejszych okolic – czytacie magazyn znaleziony na lotnisku, więc wiecie. Choćby Rzym, pozostale części Włoch czy Alicante w  Hiszpanii, można nawet zabrać się z lotem czarterowym do klimatycznych rajów Afryki Północnej, takich jak Egipt czy Tunezja, gdzie przeciętna temperatura w  styczniu sięga 17,6°C (całkiem przyjemnie, jeśli porównać to ze średnimi krakowskimi na ten sam miesiąc -2,1°C – uha ha hejże hola!). Plan B: Idzie luty, podkuj buty To może oczywiste, ale płacą mi wierszówkę, więc powiem i tak: wytrzymałe, dobrej jakości ubrania są na wagę (wydanego na nie) złota podczas zimowych miesięcy. Pewnie, nowe tenisówki są teraz odlotowe, ale kiedy nadejdzie luty, możesz pożałować poświęcenia ciepła na rzecz mody kiedy na zewnątrz dobre -30, a Ty nie czułeś swoich dużych palców u stóp od świąt i  właściwie zastanawiasz się, czy wciąż

46

tam są. Para wodoodpornych, ocieplanych butów, a także porządne wkładki do nich na dokładkę, okazują się niezbędne przy opadach śniegu. Jesli zaś chodzi o kurtkę, nie musicie wydawać fortuny na ekwipunek do górskiego trekkingu odporny na temperaturę -200°C z wszytym środkiem odstraszającym niedźwiedzie polarne (choć mogłoby to okazać się przydatne, jeśli planujecie dłuższy pobyt w Tatrach). Jedna gruba, wodoodporna i trwała kurtka – oto, na co warto wyłuskać jeszcze parę złotych, tym bardziej jeśli planujecie tu pozostać więcej niż jedną zimę. Ostatecznie, sztuka ubierania się „na cebulę” idzie w  sukurs. Wskazówka: zawsze łatwiej pozbyć się jednej zbędnej warstwy, kiedy zrobi się za ciepło, niż liczyć na to, że ta jedna dodatkowo zjawi się na tobie za sprawą magii, kiedy akurat marzniesz na kość. Plan C: W razie wątpliwości, w domostwa bliskości Część czaru Krakowa płynie z obfitości przeróżnych kafejek, barów, restauracji – a czar ów działa jeszcze silniej, gdy siedzisz przy kominku, sącząc grzane wino lub piwo, podczas gdy za oknem prószy śnieżek. Zima to wymarzony czas na eksplorację wszystkich tych miejsc, które chciałeś odwiedzić, kiedy bylo cieplej, a już zwłaszcza, jeśli serwuje się tam ciepłe napoje (a w większości z nich właśnie tak jest). Kiedy postanowisz większość czasu spędzać u siebie, istnieje pewne ryzyko, że rachunki za ogrzewanie osiągną astronomiczne wielkości. Są dwa sposoby, by tego uniknąć: odłożyć dodatkowe sumy na „fundusz zimowy”, kiedy latem rachunki nie są aż tak wysokie, co sprawi, że wyższy niż przypuszczaliscie rachunek za gaz lub za prąd nie wygoni Was na ulicę. Niektóre spółki użyteczności publicznej czynią tak automatycznie, wystawiając zryczałtowany rachunek, równy każdego miesiąca, a oparty o dotychczasowe zużycie energii. Drugi sposób to zachować rozsądek podczas użytkowania ogrzewania na prąd lub gaz, przy czym chodzi zarówno o mieszkanie, jak i o wodę, której używacie. Większość urządzeń działa wg oszczędniejszych taryf między 22.00 a 6.00, czasem wchodzi w to godzina lub dwie po południu. Dopytaj u najemcy lub firmy energetycznej, kiedy one następują, a wtedy zainwestuj w timer za 12 złotych z Tesco lub z innego sklepu w tym stylu, który pozwoli włączać ogrzewanie automatycznie w mniej kosztownych momentach. Plan D: Z zimą za pan brat Stare przysłowie, „jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać jak i one", jest adekwatne w stosunku do polskich zim. Skoro nie możesz zmienić faktu, iż nastepych kilka miesięcy będzie niewyobrażalnie zimnych, a tygodnie będą mijać, podczas gdy słońce nie uraczy Cię swoim widokiem, możesz wziąć z  zimy co najlepsze i  zająć się jakimś sportem, np. narciarstwem lub snowboardingiem. W godzinę albo nawet i pół jazdy od Krakowa dotrzesz do kilku przyzwoitych stoków, a jeśli sprawa tyczy się dłuższych ekspedycji, stosunkowo blisko czekają: Zakopane, północna Słowacja albo nawet Austria. Tęsknisz za słońcem? Spróbuj nocnego narciarstwa. Potrzebujesz przerwy od zjazdów? Przy każdym przyzwoitym wyciągu znajdziesz stołówę z ciepłymi zupami i grzanym winem, by rozgrzać się na nowo. Jeśli czas upływa ci na cieszeniu się zimą, miast na marudzeniu z jej powodu (a tę czynność polecam pozostawić miejscowym profesjonalistom) – ani się spostrzeżesz, a słońce powróci i kawiarnie przy Rynku Głównym będą wystawiać stoliki do ogródków. I pamiętaj: w razie groźby niepowodzenia w tej walce, zawsze masz jeszcze Plan A!


airgate 5/2011

NASI OBCY

OUR STRANGERS

Polish Winters: A Survival Guide So, it’s your first Polish winter, you say? How hard can it really be to survive, you wonder. Or perhaps you’re a seasoned veteran of the blistering cold and are more interested in thriving rather than merely surviving? We here at Airgate care about your well-being, so whether you’d like tips for staying warm or enjoying your time out in the snow (or ideally, both!), read on. Plan A: Get the **** out! One might consider leaving Poland for the winter to be cheating, but I consider it as a way to maintain your sanity (and desire to live). Of course, it may be difficult or downright impossible to migrate south for months at a  time due to your job, school, family responsibilities or lack of financial resources, but that doesn’t mean you can’t make a more temporary escape when you need it most. If you have a limited amount of holiday time allowed by your workplace, perhaps consider cutting that summer trip to the Baltic shorter this year (chances are it’ll rain anyway) and reserving yourself a “sanity week” come February or March or whenever you feel that spending another day looking at dirt- and dog dropping-covered snow might just drive you to consider a  swan dive off the Town Hall Tower. There are plenty of warmer destinations within a  few hours’ direct flight from Kraków (but you’re reading an airport magazine so you know that already), such as Rome, Italy or Alicante in Spain. You can even catch a charter flight to North African climatic paradises such as Egypt or Tunis, where the average temperature in January is 17.6°C (quite nice when compared to Kraków’s January average of −2.1°C… ouch!). Plan B: Bundle up This may go without saying, but I have a word count to fill so I’ll say it anyway: durable, high quality winter clothes are worth their weight in gold during the cold months. Sure, your brand new trainers may be wicked right now, but come February you’ll regret sacrificing warmth for fashion when it’s -30 and you haven’t felt your toes since Christmas and are wondering if they’re still even there. A great pair of waterproof, insulated boots is indispensible come snowfall, as are the inserts (wkładki) you can buy at any shoe store for added protection. As far as jackets go, you don’t necessarily have to pay a small fortune for branded mountain trekking gear approved for -200°C with a built-in polar bear repellent (though if you plan on spending a lot of time in the Tatras, that might just come in handy), but one solid, thick jacket that’s waterproof and durable is worth shelling out a few more złoty for, particularly if you plan on spending many more winters here. Finally, the art of layering is a  good one to master. Just remember: it’s always easier to remove extra layers if you’re too warm than hope an extra layer magically materialises when you’re too cold. Plan C: When in doubt, stay indoors Part of Kraków’s charm is its abundance of cosy cafes, bars and restaurants, and that charm is only amplified when you’re sitting by a fire, drinking mulled wine or beer while outside snow is falling. Winter is the perfect time to explore all of those places you meant to check out during warmer days, especially if they serve hot beverages (and most do).

However, if you decide to spend most of your time in your own flat or home, be aware that your heating bills may reach astronomical proportions. There are two ways to prepare: first, put aside extra money into a “winter fund” when your bills are low in the summer, so that even a  higher than expected electric or gas bill won’t put you out on the street. Some utility companies even do this automatically, by charging an averaged bill that’s identical each month and is based on your prior usage. Second, be wise in your use of electricity or gas, both in terms of heating your flat as well as heating the water you use. Most utilities have “savings times” such as the hours between 10 pm and 6 am, and perhaps an hour or two in the afternoon, when the cost of that utility is half price (taryfy nocne). Ask your landlord or utility company when these times are, and then invest in a  12-złoty timer from Tesco or the like that will let you automatically set the heater or water heater to operate only during low cost hours. Plan D: Embrace the cold! The old adage “if you can’t beat them, join them” certainly applies in the case of Polish winters. While you cannot change the fact that the next few months may be unbearably cold at times and weeks may pass without you seeing the sun, you can make the best of the situation by taking up a winter sport such as skiing or snowboarding. There are several slopes within an hour or even half-hour drive of Kraków, and for longer expeditions there is the relative proximity of Zakopane, northern Slovakia or even Austria. Missing the sun? Try night skiing! Need a  break from the slopes? Just about every halfdecent ski lift has an adjacent diner with plenty of hot soup and mulled wine to warm you back up. If you spend your time enjoying the cold rather than griping about it (and I suggest leaving griping in the hands of the local professionals), before you know it the sun will return and the cafes on the Market Square will be pulling their outdoor furniture back out from the cellars. And remember – when in doubt, there’s always Plan A!

47


Tej Panesar prezes firmy deweloperskiej Panalyst Sp. z o.o., inwestor, analityk i komentator biznesowy CEO of Panalyst Sp z o.o., real estate developer, investor and business commentator.

airgate 5/2011

Akceleratory

start-upów The Accelerators

Oto opowieść o nowym wspaniałym świecie, w którym

nowe idee najpierw rodzą się, są dopieszczane, by ostatecznie skutecznie wzrastać aż do stadium pełnej dojrzałości. Jej bohaterowie zaś, to ludzie tworzący grupę indywiduów, będących w stanie wstrząsać społecznością biznesową Krakowa za sprawą swej przedsiębiorczej werwy. This is a story about a brave new world, where ideas are seeded, incubated and accelerated through to maturity. The heroes of this story are a group of individuals who are shaking up Kraków’s business community with their entrepreneurial verve. W  tym mieście dzieje się coś doprawdy inspirującego. Pojawiło się wiele społeczności start-upowych, które budzą rezonans wśród studentów i przedsiębiorców. To dopiero początki, lecz znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że pionierzy z pomysłami, doświadczeni mentorzy oraz inwestorzy łączą teraz swe siły, by stworzyć w Krakowie rodzimy rynek hi-tech. W niedawno przeprowadzonej przez Tholons ekspertyzie Kraków uplasował się na czwartym miejscu w  rankingu 50 miast, najlepszych pod kątem globalnego outsourcingu na rynkach rozwijających się (Top 50 Emerging Global Outsourcing Cities). Miasto zyskało zaufanie firm takich, jak IBM, Google, Motorola czy Cap Gemini. Firmy te następnie przyczyniły się do rozwoju lokalnych rozwiązań w  zakresie pełnego wykorzystania potencjału, jaki miasto posiada za sprawą instytucji kształcących techników, a który to potencjał jest

48

Something exciting is happening in Kraków. A series of start-up communities have sprung up and are spreading a buzz among students and entrepreneurs. It’s early days but the signs are encouraging that newcomers with ideas, experienced mentors and investors are now coming together to create a homegrown hi-tech industry in Kraków. A recent Tholons study ranked Kraków as number four in the Top 50 Emerging Global Outsourcing Cities, and the city has successfully attracted the likes of IBM, Google, Motorola and Cap Gemini. These firms have helped to give valuable local opportunities for the outstanding talent that Kraków’s technical institutions produce. However, there seemed to be a gap in the much lauded, “Kraków – Europe’s Silicon Valley” story – namely, entrepreneurs. Where should a student or individual with a great idea go to for advice, support and capital? An EU program or grant? The universal view from entrepreneurs I spoke to is that EU grants are ruining the market for start-ups. An amount like 50,000 euros is often acquired without the kind of due diligence and business model analysis a typical angel investor or venture capital (VC) fund would apply to a new project. The people behind these institutions often lack the necessary entrepreneurial experience to advise start-up teams. As a result, many projects start quickly, burn a lot of euros on “non-core” expenses and die off equally quickly. Heroes please rise The catalyst for this article began at the recent TEDxKraków (www.tedxKraków.com). This non-profit Kraków branch of TED (“Ideas worth spreading”) brought together a diverse set of speakers and an equally diverse audience. The curator of this year’s excellent event


airgate 5/2011

BUSINESS CLASS

BUSINESS CLASS

­ gromny. Jednakże w tym całym, swego czasu, głośnym scenariuszu o Krakowie jako „Euroo pejskiej Dolinie Krzemowej” była jedna luka, mianowicie przedsiębiorcy. Do jakiej instancji powinien się odwołać student lub inna osoba z pomysłem, w celu zasięgnięcia porady, wsparcia lub zaczerpnięcia kapitału? Do programu grantowego UE? Powszechnym poglądem wśród przedsiębiorców, z którymi rozmawiałem, jest to, że unijne granty dewastują rynek start-upów. Suma rzędu 50 tys. euro jest częstokroć pozyskiwana bez cienia koniecznej skrupulatności i analizy modelu biznesowego, które to czynniki zwykle towarzyszą otwieraniu nowego projektu przez zwykłego inwestora lub przez fundusz inwestycyjny (VC). Ludziom pracującym w dotowanych instytucjach często brak doświadczenia inwestycyjnego, koniecznego przy doradztwie w zespołach startup-owych. W rezultacie wiele projektów rusza szybko, spalając ogromne ilości euro na zbędne wydatki, po to, by w niedalekiej perspektywie paść trupem.

Spotykam się z Piotrem na kawie na krakowskim Starym Mieście. „Powodem, dla którego tak wiele start-upów wywodzi się z  Doliny Krzemowej, jest to, iż jest tam społeczność ludzi, którzy wiedzą, jak pomóc. Oto, czym jest Hive – miejscem, do którego osoby myślące o  start-upie mogą przyjść, zaczerpnąć wiedzy, skomunikować się i  powiedzieć, czego im potrzeba. Mają scenę do prezentacji siebie przed znającą się na rzeczy publicznością, która może z  nimi zacząć pracować”. Bohaterowie, proszę powstać Hive jest organizacją non-profit o  dwóch Katalizatorem dla tego artykułu stała się ostatnia sesja TEDxKrakow (www.tedxkrakow. gałęziach, jedna to zjazdy, druga – obeccom). Owa non-profitowa krakowska gałąź TED („Pomysły warte rozpowszechnienia”) groność on-line (www.joinhive.com). Plamadzi zarówno zróżnicowany zestaw prelegentów, jak i  słuchaczy. Kuratorem tegorocznej nują rozwinąć stronę jako miejsce dyswyśmienitej edycji była Ewa Spohn. Jak stwierdza Kate Scisel, współorganizatorka, „TEDxKrakusji przedsiębiorców na temat tego, co kow jest wydarzeniem, w którym ludzie mogą wziąć udział, zainspirować się, spotykać ludzi się dzieje i czym się zajmują. Zjazdy Hive o ciekawych doświadczeniach i dzielić się rozwiązaniami. Wysoko postawionym celem, jaki zazwyczaj są podzielone na dwie części. przyświeca konferencji, jest pomoc w promocji Krakowa nie tylko jako miejsca outsourcingu, Najpierw godzinne wystąpienie zaproszoale i źródła powstawania inspirujących idei”. To właśnie podczas TEDxKrakow po raz pierwszy nego prelegenta mające na celu zainspiusłyszałem o Hive i o KrakSpot. rowanie słuchaczy (niebawem w  tej roli Pomysł na Hive powstał w marcu 2011 roku, kiedy to Piotr Nędzyński, założyciel start-upu twowystąpi Mike Butcher z  TechCrunch Eurzącego technologie oparte na użyciu sieci, wrócił do Polski z pracy w Danii i ze zdziwieniem rope). W dalszej kolejności następuje tzw. zauważył, iż nie ma tu żadnego forum, na którym dzielono by się wiedzą dotyczącą start-upów. pitch session, na której przedsiębiorcy Piotr skontaktował się z Elą Madej, CEO mieszczącej się w Krakowie firmy Applicake, która mają nie więcej niż 60 sekund na zaprezajmuje się rozwojem software'u – po to, by przekonać się o obopólnej potrzebie stworzenia zentowanie swojego pomysłu bez pomotakiego forum. W ten sposób przeszli do zarysu koncepcji Hive. „Było to cztery miesiące temu, cy slajdów PowerPoint. W  ostatniej fazie a w ten piątek będziemy mieć swój trzeci zjazd”. wszystko prowadzi do budowania relacji biznesowych, kiedy to „pracowite pszczółki” (więcej niż 250 ostatStart-up – nazwa stosowana na określenie młodych was Ewa Spohn. As co-organiser Kate Scisel nim razem) siedzą do późna, poprzedsiębiorstw. Start-upy powstać mogą w dowolputs it, “TEDxKraków is an event where people pijając i gawędząc. nej branży, jednak najczęściej związane są z nowymi can go, be inspired, meet people from interest„Kolejnym wyzwaniem stojącym technologiami. Charakteryzują się niskimi kosztami ing backgrounds and share ideas. The  high przed Hive jest silniejsze powiąrozpoczęcia działalności, wyższym niż w  przypadprofile nature of the event is helping to promote zanie z uniwersytetami. Problem ku „standardowych” przedsięwzięć ryzykiem oraz Kraków as not just an outsourcing centre, but polega na tym, że ludzie na uczelpotencjalnie wyższym w  stosunku do „standardoas a place where exciting ideas are generated.” niach nawet nie myślą o zakładawych” przedsięwzięć zwrotem z inwestycji. Częstą It was at TEDxKraków that I first learned about niu swoich firm. Dlaczego? To zametodą finansowania projektów rozpoczynanych Hive and KrakSpot. leży od sektora. Koszty założenia jako start-up jest korzystanie z  funduszy venture The idea of Hive first began in March 2011 when start-upu biotechnologicznego capital lub z pomocy aniołów biznesu. Piotr Nędzyński, founder of a start-up creating są wysokie i  potrzeba do tego web-based technologies, arrived back from work rozwijać przedsięwzięcie niejako Start-up - a name given to young companies. Startin Denmark and was surprised to find that there wewnątrz struktury uniwersytetu. ups can exist in any industry, though they're most was no forum where start-up knowledge was beNatomiast w  przypadku IT, kweoften associated with new technologies. They are ing shared. Piotr got in touch with Ela Madej, stią jest jedynie nastawienie. Niecharacterised by low start-up costs, higher risk than CEO of Applicake, a Kraków-based software destety, ludzie, którzy zostają na uni"standard" ventures, and a potential for a higher velopment firm, and discovered a shared interest wersytecie, by nauczać, należą return on investment compared to "standard" busiin creating a forum and they began to map out do najmniej przedsiębiorczych”. nesses. A common method of financing new startups is the use of venture capital funds or the help the idea of Hive. “That was four months ago and Zdaniem Piotra, jest wiele przyof angel investors. this Friday we’ll have our third meet-up.” kładów, na których Kraków może We met with Piotr over a few coffees in Kraków’s się wzorować: Nowy Jork, Boold town. ston, Berlin, a  zwłaszcza Dublin, “The reason that a lot of start-ups come out gdzie ostatnio Ela brała udział of Silicon Valley is that there is a community of w konferencji założycieli. „Tam dopeople who can help. This is what Hive is, a place where people who are thinking of a prawdy robi się wiele, by przyciągnąć do start-up can come, learn, network and say what they need. They have a stage to present siebie start-upy. Możemy mieć ten model themselves to a knowledgeable audience who can work with them.” w Krakowie, ale jeszcze zostało trochę do zrobienia”. Hive is a non-profit organization that has two branches, meet-ups and an online presence (www.joinhive.com). They plan to grow the website into a place where entrepreneurs are KrakSpot (www.krakspot.pl) talking about what’s happening and what they are doing. Hive meet-ups are usually divided BarCamp jest międzynarodową siecią koninto two parts: first, an hour-long interview with a guest speaker to inspire the audience (Mike ferencji, której zawartość jest dostarczana Butcher of TechCrunch Europe will present at the next event). This is followed by a “pitch przez uczestników i dystrybuowana w sieci session” where would-be entrepreneurs have no more than 60 seconds to present their idea za pośrednictwem blogów, ­zamieszczania

49


airgate 5/2011

zdjęć i społecznego networkingu. KrakSpot stanowi najobszerniejszą część krakowskiego BarCamp, skoncentrowaną wokół tematyki sieci, marketingu i  nowych mediów. W porónaniu z Hive, KrakSpot zmierza ku głębszej specjalizacji w prezentowaniu technologii sieci, lecz podobieństwem jest nacisk kładziony na networking podczas każdego eventu. Marcin Jaśkiewicz, który zorganizował pierwszych 10 eventów działa teraz jako CEO w Webshake.tv, krakowskiej firmie produkującej programy telewizyjne do sieci. KrakSpot został założony przez członków MediaFrame Student Research Group na AGH w  Krakowie. To, co rozpoczęło się w gronie 20 osób zgromadzonych w jednym pomieszczeniu, regularnie przyciąga teraz ponad 250 uczestników. Każdą imprezę inicjuje panel prezentacyjny, po którym ma miejsce moderowana dyskusja. „Po panelu dyskusyjnym pora zawsze na mniej oficjalną część, gdy ludzie mają okazję dzielić się pomysłami, spotkać przedsiębiorców, a  także po prostu wychylić kufel piwa i pogadać z przyjaciółmi. Czynimy również próby z nowymi pomysłami na networking, przykładowo z  sesjamiopen-space” – mówi Filip Dębowski, organizator KrakSpot. Brightberries (www.brightberries. com) jest głónym partnerem dla Hive, biznesowym dzieckiem Rafała Hana, CEO HanBrighta. Owa mieszcząca się w Krakowie firma, założona w 2009 roku, „wspiera rozwój start-upów poprzez dzielenie się wiedzą i  inwestycje we wczesym etapie”. Brightberries zainwestowało w  kilka start-upów, wliczając w to Webshake.tv, Futbolowo.pl i Lingapp.com. Jedną z  najważniejszych ról Rafała jest bycie mentorem start-upów podczas imprez o nazwach „Start-up Fest”, „Start-up Sito”, a  także Start-up weekend Warsaw, Poznan and Szczecin. Jego start-upowe CV zawiera pełen rejestr własnych pomyślnych projektów: – agencji interaktywnej (1998) pracującej z markami takimi, jak KFC, FritoLay, Tesco and Orlen, – w  2008 roku Rafał rozkręcił www.ciufcia.pl pod parasolem kierowanej przez siebie firmy-matki, HanBright. Ciufcia, a  następnie tajemniczakuchnia.pl oraz zosiaikevin.pl koncentrują się na eduteinmencie: grach łączących cele edukacjne i  rozrywkowe dla dzieci w  wieku przedszkolnym i ich rodziców (Rafał sam posiada trójkę). ­HanBright podjął milion i  700 tys. złotych z  Satus Venture, stał się specjalistą „numer jeden” w dziedzinie polskiego „edutainmentu” w  sieci i jest w tym momencie w trakcie procesu wdrożeniowego na giełdę papierów wartościowych New Connect z  kapitałem rynkowym 25 milionów złotych.

50

„Rynek polskich start-upów rozwinął się gwałtownie w ciągu ostatnich dwóch lat. TechCrunch Europe napisał kilka tygodni temu, że w  Polsce panuje »start-upowe szaleństwo«. Z  jednej strony ilość imprez i programów dla start-upowców wzrasta, od 2009, gdy istniało tylko kilka akademickich BarCampów, do 2010, gdy pojawiły się: organizowany przez Agorę Start-Up Fest, organizowana przez Allegro – ennovation, Internet Beta Rzeszów, Start-up Challenge Szczecin. Rok 2011 przyniósł imprezę Labstar organizowaną przez WP (Wirtualną Polskę), Start-up Weekend Warsaw #2, Poznań, Szczecin, a  także w  styczniu, Start-up Weekend Kraków. Z drugiej strony, wiele start-upowych inkubatorów ujrzało światło dzienne za sprawą wsparcia funduszy unijnych oraz inwestycyjnego kapitału VC. Zatem, w ogólnym rozliczeniu, sporo pieniędzy może być teraz zainwestowanych w start-upy i rosnącą ilość eventów, podczas których warto budować relacje i pracować z mentorami” – mówi Rafał Han. Richard Lucas jest atywnym inwestorem i mentorem dla polskich i zagranicznych firm start-upowych. Pomagał rozkręcić TEDx Krakow i poprowadził prelekcję w jego ramach, ma także wystąpić w roli mentora podczas nadchodzącego Warsaw Start-up weekendu. Rozmawialiśmy z Richardem na temat tego, w jaki sposób miasto może przyspieszyć rozwój społeczności start-upowej. „Jak można zauważyć na przykładzie Hive, KrakSpot, pracy Brightberries i  start-upowych eventów w  całej Polsce – to zaczyna się teraz dziać. Priorytet widziałbym w  pogłębianiu i wzmacnianiu zjawisk już powstających”. Model najodpowiedniejszy do naśladowania w Krakowie Richard widzi w tym, jak sprawy rozwijały się w Cambridge w Wielkiej Brytanii. „Istnieje tam odpowiedni poziom integracji między uniwersyteckimi organizacjami innowacji biznesowej, lokalnym samorządem, bankami, funduszami inwestycyjnymi VC, a  także rozmaitymi kierunkami i wydziałami uniwersytyckim, wliczając szkoły biznesu. Działa silne stowarzyszenie absolwentów (Alumni), które zaprasza przedsiębiorców z powrotem do sal uniwersyteckich, by podzielili się doświadczeniem podczas imprez społeczności studenckiej. Tej tradycji jeszcze brakuje w Krakowie, ale możliwość stania się członkiem owych społeczności i bycia dla nich użytecznym stanowi rodzaj nobilitacji dla zamożniejszych byłych studentów/ obecnych przedsiębiorców. Richard zasugerował także prowadzenie systematycznego przeglądu funduszy inwestycyjnych VC i prywatnych dostarczycieli kapitału w skali globalnej, włączywszy te jednostki, które działają w Centralnej Europie. „Jeśli zainwestują w region, zaoferujcie im tu publicity. Upraszczając – uświadamiajcie ludziom, że to nie pieniądze są trudnością. Podstawowym wyzwaniem jest kreowanie wartości, wynajdywanie klientów, którzy zechcą waszego produktu – znajdziecie wtedy udziałowców, którzy zechcą razem z wami dzielić i współtworzyć ową wartość”. W dalszej perspektywie Richard poleca skoncentrowanie się na edukacji, tym, co dzieje się w szkołach, na budowaniu programów nauczania umiejętności przydatnych przyszłym przedsiębiorcom. „Dajcie dzieciom możliwość spotkania z  prawdziwymi przedsiębiorcami, zapraszając absolwentów z  powrotem do szkoły, zwłaszcza jeśli to kobiety – pozwoli to rozwiać medialny stereotyp ludzi biznesu w garniturach”. Biznesowe akceleratory Konsekwentnie powracającym motywem w  wypowiedziach naszych rozmówców była potrzeba pojawienia się w Krakowie biznesowych akceleratorów. Taki akcelerator łączy w sobie elementy tradycyjnych inkubatorów (tania przestrzeń biurowa i dostawca usług dla biznesu), niskokapitałowe inwestowanie połączone z dogłębnym couchingiem i mentoringiem. Fundusze na start-upy są dostępne, brak jednak wiedzy na temat oceny ryzyka biznesowego, których przeprowadzanie mogłyby ułatwiać właśnie akceleratory. Chris Kowalczyk i jego warszawski program Gamma Rebels są tego doskonałym przykładem, naśladowanym od razu przez osoby, które przejdą proces rekrutacyjny Gamma Rebels: – określony z góry kapitał inwestycyjny do kwoty 20 tys. złotych za 10% udziałów, – międzynarodowy zespół coachów i mentorów, – powierzchnia biurowa w Warszawie, – szansa nawiązania kontaktu z inwestorem podczas Demo Day na zakończenie programu. W skromnej opinii autora ogrom pracy wykonanej przez cytowanych w artykule rozmówców, a także ich idące po wspólnej linii zamysły i wysiłki czynią z nich kandydatów pierwszych w kolejności do zawiązania tego typu organizacji w Krakowie. Uprzedzając wypadki, najlepiej zrobię, odkurzając nieco ów biznesplan, który sporządziłem jeszcze na studiach, dotyczący strony WWW, gdzie ludzie mogliby pozostawać w  kontakcie ze swoimi przyjaciółmi, zamieszczać zdjęcia, wysyłać wiadomości, czatować... Specjalne podziękowania dla Richarda Lucasa i Kate Scisel za przedstawienie mnie wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tego artykułu. Piąte spotkanie Hive odbędzie się 11 grudnia 2011 roku w  „Piwnicy pod Baranami” (www.piwnicapodbaranami.pl), na Rynku Głównym 27. Prelegentem będzie Amanda Rose (www.amandarose.com).


airgate 5/2011

without any Powerpoint slides. Then it’s all about networking and the fired up “busy bees” (more than 250 at the last event) usually stay until 11 pm drinking and chatting. “The next challenge for Hive is to become more connected with the universities. The problem is that people in the universities don’t even think about starting their own companies. Why is that? It depends on the sector. Biotechnology start-up costs are high and you need start-ups developing within the university. But in terms of IT it’s just a mindset. Unfortunately, often the people who remain in the university to teach are the least entrepreneurial ones.” According to Piotr, there are many models that Kraków can look to – New York, Boston, Berlin and in particular Dublin, where Ela recently attended a founders’ conference. “They are really doing a lot to attract start-ups. We can have this model in Kraków but we’re not there yet.” KrakSpot (www.krakspot.pl) BarCamp is an international network of conferences, the content of which is provided by the participants and shared over the web through blogs, photo sharing and social networking. KrakSpot is Kraków’s largest BarCamp and focuses on the web, marketing and new media. Compared with Hive, Krakspot tends to have more technical presentations focused on web technologies, but like Hive, networking is a major part of each event. Marcin Jaśkiewicz, who organised the first ten events, is now CEO of Webshake.tv, an Internet television company based in Kraków. KrakSpot was founded by members of the MediaFrame Student Research Group at AGH in Kraków. What began in a small room with 20 people now regularly attracts around 250 participants. Each event starts with a presentation panel followed by a moderated discussion panel. “After the discussion panel there is an un-conference, so people can share ideas, meet entrepreneurs and simply have a good time grabbing a bottle of beer and talking with friends. We are thinking of and trying new networking ideas, Open Spaces sessions for example,” says Filip Dębowski, organiser of KrakSpot. Brightberries (www.brightberries.com) is a key supporter of Hive and is the brainchild of Rafał Han, CEO of HanBright. Founded in 2009, the Kraków-based firm “helps start-ups to grow by sharing knowledge and investing at an early stage”. Brightberries have invested in a number of start-ups, including Webshake.tv, Futbolowo.pl and Lingapp.com. One of Rafał’s most important roles is as a mentor to start-ups at event such as Start-up Fest, Start-up Sito and Start-up Weekend in Warsaw, Poznań and Szczecin. His start-up CV includes a number of his own successful projects: – An interactive advertising agency (1998) which worked with brands such as KFC, FritoLay, Tesco and Orlen, – In 2008, Rafał started www.ciufcia.pl under the umbrella of his parent company HanBright. Ciufcia and later tajemniczakuchnia.pl and zosiaikevin.pl focus on “edutainment” games for preschool children and their parents (Rafał himself has three children). HanBright raised 1.7 million złoty from Satus Venture, became the #1 specialist in Poland in children’s online edutainment and are now in the process of floating on the New Connect stock exchange with a market valuation of 25 million złoty. “The Polish start-up scene has grown rapidly over the past two years. TechCrunch Europe wrote a few weeks ago there is ‘start-up madness in Poland’. From one side, the number of events and programs for start-upers is growing, from 2009 where only a few academic BarCamps existed, to 2010 where you have Start-up Fest organised by Agora, ennovation by Allegro, Internet Beta Rzeszów, and Start-up Challenge Szczecin. 2011 saw the addition of Labstar organised by WP (Wirtualna Polska), Start-up Weekend Warsaw #2, Poznan, Szczecin, and in January, Kraków. From the other side, many start-up incubators came to life with support from EU funds as well as VC capital. So overall there is now lots of money in Poland to invest in start-ups and more and more events where they can network and work with mentors,” explained Rafał Han. Richard Lucas is an active investor and mentor to start up firms in Poland and abroad. He helped start and has spoken at TEDxKraków and is a mentor at the next Warsaw Start-up Weekend. We spoke to Richard about how the city can accelerate the development of the start-up community “As you can see with Hive, KrakSpot and the work of Brightberries and the start-up events around Poland, this is starting to happen now. I would look primarily to deepen and strengthen what’s already happening.” Richard sees Cambridge in the UK as a model for Kraków’s start-up roadmap. “There you have a level of integration between business innovation parks, local government, banks, venture capital funds and different faculties and departments at the university including the business school. There is a strong alumni community that brings entrepreneurs back to speak at student society events. The tradition doesn’t exist in Kraków yet, but part of the gratification that wealthy ex-students/entrepreneurs get from coming to these events is that

BUSINESS CLASS

BUSINESS CLASS

they become part of a community and are useful.” Richard also suggested conducting a systematic review of VC and private equity providers globally, including those who cover Central Europe. “If they invest in the region, offer them publicity here. Make it simple, make people aware that money isn’t the barrier, the primary barrier is value creation, finding customers who want your product; you will then find shareholders who can share that value with you.” Longer-term, Richard would focus on education and what happens in schools to encourage the teaching of skills that are of value to entrepreneurs. Give kids contact to real entrepreneurs, inviting the alumni back, especially if they are women, as that helps change the perception in the media of business people as men in suits. The Accelerators A consistent theme raised by everyone we interviewed was the need of a business accelerator in Kraków. Accelerators combine the elements of traditional incubators (cheap office space and a host of business services) with small amounts of equity based funding combined with in-depth coaching/mentoring. Funds for start-ups are available, but there is a lack of know-how in scaling operations that accelerators could help to provide. Chris Kowalczyk and his Gamma Rebels program in Warsaw is an excellent example, with the following for those who pass their recruitment process: – “A predefined equity investment of up to 20,000 złoty for 10% equity – An international team of mentors and coaches – Working space in Warsaw – The chance to pitch investors at the end of the program at Demo Day” In the humble opinion of this author, the great work done by the people we interviewed for this article and their likeminded thinking and efforts would make them prime candidates to start such an organisation in Kraków. In preparation, I suppose I had better dust off that business plan I wrote in university for an online site where people can keep in touch with their friends, share photos, send messages, chat… Special thanks to Richard Lucas and Kate Scisel, for introducing me to a number of the contributors to this article. The fifth Hive event will be on the 11 December 2011, at Piwnica Pod Baranami, (www.piwnicapodbaranami.pl), at Kraków’s main square, number 27. Their guest speaker will be Amanda Rose (www.amandarose.com).

51


Magdalena Tobik Dziennikarz, redaktor, szef serwisu internetowego www.znak.com.pl Journalist, head of www.znak.com.pl web portal.

airgate 5/2011

Sztuka zadawania pytań

The Art of Asking Questions

– Coaching to partnerska relacja, w której trener wspiera klienta w  jak najlepszym wykorzystaniu jego potencjału na drodze do osiągnięcia zamierzonych rezultatów w  życiu prywatnym lub zawodowym – mówi Ewa Proniewska, coach i  właścicielka Coaching Zone. – Coaching nie jest doradztwem. Nie jest także psychoterapią, ponieważ nie ma na celu rozwiązywania problemów z przeszłości. W coachingu bardzo szybko przechodzi się od przedefiniowania problemu na konkretny rezultat. To podejście, które jest zorientowane na przyszłość, na osiągnięcie celu, który klient definiuje na pierwszych spotkaniach. W  tym zawodzie przydaje się wiedza psychologiczna, ale takie wykształcenie nie jest konieczne. Ewa Proniewska jest ekonomistką. Ukończyła międzynarodowe stosunki gospodarcze i polityczne na Akademii Ekonomicznej w  Krakowie (obecny Uniwersytet Ekonomiczny). – Mogłoby się wydawać, że jestem na przeciwnym biegunie – śmieje się. – Jednak paradoksalEwa Proniewska nie moje wykształcenie bardzo mi pomaga przy kontaktach z klientami biznesowymi, ponieważ dobrze znam specyfikę pracy w  korporacjach. A  zaufanie w  relacji coach-klient to podstawa. Skąd wziął się pomysł na firmę? – Przez kilka lat po studiach pracowałam w  dużej firmie w  Krakowie. To była tradycyjna ścieżka rozwoju – opowiada Ewa Proniewska. – W  pewnym momencie pojawiły się w moim życiu dzieci i pracowałam wtedy mniej. Postanowiłam zrobić coś dla siebie. Zawsze interesowałam się

52

“Coaching is a partnership relationship in which the coach supports the client in making the best use of their potential in achieving the desired results in their private or professional lives,” says Ewa Proniewska, coach and owner of Coaching Zone. “Coaching is not counselling. It is also not psychotherapy, because it is not aimed at solving problems from your past. In coaching, we move very quickly from the definition of the problem to a specific result. This is an approach that is oriented to the future, to achieve an objective that the customer defines during the initial meetings.” Knowledge of psychology is useful in this profession, but such training is not necessary. Ewa Proniewska is an economist. She studied international economic and political relations at the Economic Academy in Kraków (now the Kraków University of Economics). “It might seem that I am at the opposite end,” she laughs. “But, paradoxically, my education really helps me when dealing with business customers, because I know what working in corporations is like quite well. And confidence in the coach-client relationship is essential.” Where did the idea for the company come from? “After graduation, I worked at a large company in Kraków for several years. I was following the traditional path,” explains Ewa Proniewska. “Then there were children in my life and I was working less. I decided to do something for myself. I had always been interested in the possibilities and potential of the human mind. I learned about coaching, which deals with assisting people in finding a path in life and helping them in achieving set objectives – but not through a directive approach; that is, without telling them what they should do. I found out that there is a branch of a reputable Canadian coaching school, Erickson College International, in Kraków. I took the course, but I had still not planned on making coaching my profession. In this school we practiced what we learn, so I did coaching sessions with friends. I was full of enthusiasm, and I wanted to practice. So it started to develop and I began to see friends and friends of friends, then my first real customers.” Ewa Proniewska founded the company Coaching Zone in 2009. She received further proposals and new projects. She resigned from her previous job and focused on developing as a coach.


airgate 5/2011

Nie psycholog i nie doradca. Nie terapeuta i nie przyjaciel. Coach, czyli trener osobistego rozwoju – to zawód, który na Zachodzie zdobył uznanie już dawno. Jednak także w Polsce zatrudnienie coacha zaczyna być coraz bardziej popularne, zwłaszcza w środowiskach biznesowych. Czym zajmuje się coach? W skrócie można powiedzieć, że to osobisty trener rozwoju: pomaga klientowi odkryć, co jest mu potrzebne, aby czerpał więcej satysfakcji z życia (life coaching) lub co trzeba zmienić, by efektywniej funkcjonować zawodowo (biznes coaching). Neither psychologist nor counsellor. Neither therapist nor friend. A coach, or a personal development coach, is a profession that long ago won acclaim in the West. However, coaches are becoming more popular in Poland, especially in business environments. But what exactly is a coach? In short, we can say that he or she is a personal development trainer, helping the client to discover what he or she needs to draw more satisfaction from life (life coaching), or what must change in order to effectively operate professionally (business coaching).

BUSINESS CLASS

BUSINESS CLASS

Today, most of Coaching Zone’s customers are business clients. These are mainly managers who have been promoted or want to increase their effectiveness. Some customers are owners of small and medium-sized companies, who believe that coaching will allow them to better run their business if they could optimally arrange relations with their employees. “Sometimes clients do not know whether to leave their jobs, or stay, or continue to work with a partner. During the sessions they uncover what is best for them,” says Ewa Proniewska. “In the United States or in Canada, coaching is a  very popular way to work on personal development, including private and not just professional matters. It helps them to broaden their awareness of themselves and their needs. Then we can determine the goals that will lead us somewhere.”

­ ożliwościami i potencjałem ludzkiego umysłu. Dowiedziałam się o coachingu, który zajmuje m się wsparciem w poszukiwaniu ścieżki życiowej i pomocą ludziom w realizacji postawionych celów. Lecz bez dyrektywnego podejścia, czyli bez mówienia, co powinni robić. Dowiedziałam się, że w Krakowie jest filia kanadyjskiej renomowanej szkoły coachów Erickson College International. Poszłam na kurs, choć jeszcze nie planowałam, że coaching stanie się moim zawodem. W tej szkole praktykowaliśmy to, czego się uczymy, więc robiłam ze znajomymi sesje coachingowe. Byłam pełna entuzjazmu, chciałam ćwiczyć. Tak to się rozkręciło, że zaczęli się do mnie zgłaszać znajomi i znajomi znajomych, a potem pierwsi prawdziwi klienci. Ewa Proniewska w 2009 r. założyła firmę Coaching Zone. Pojawiły się kolejne propozycje, nowe projekty. Zrezygnowała z poprzedniej pracy i skoncentrowała się na rozwoju jako ­trener.

Ewa Proniewska stresses that usually one cannot define their own goal and method, or how to most effectively go from the present point A to point B, their desired result. “Often there’s a need to clarify the goal, to examine whether it is at all attainable and attractive enough that you will have the motivation to achieve it. There are plenty of criteria to be taken into account in determining and setting the goalreaching strategy,” says Ewa Proniewska. Obecnie większość Coaching Zone stanowią klienci biznesowi. Ceny sesji coachingu są bardzo zróżTo głównie menedżerowie, którzy awansują albo chcą zwiększyć nicowane – cena za sesję waha się od Upon hearing the obswoją efektywność. Część klientów to właściciele małych i śred100 do nawet 1500 zł za godzinę. Stawki jective set by the client, nich firm, którzy wierzą, że coaching pozwoli im lepiej prowadzić zależą od miasta (Warszawa jest najdroższa), od liczby sesji, liczby uczestników. an experienced coach firmę czy optymalnie ułożyć stosunki z pracownikami. – Czasem Zazwyczaj life coaching jest nieco tańszy knows what questions klienci nie wiedzą, czy odejść z  pracy, czy zostać, czy nadal niż biznes coaching. to ask to see if it has pracować ze wspólnikiem. Podczas sesji odkrywają, co jest dla a  good foundation. With nich najlepsze – mówi Ewa Proniewska. – W  Stanach Zjednothese questions, the cliczonych czy w Kanadzie coaching jest bardzo popularną metodą Prices for coaching sessions are very ent clarifies their target pracy nad rozwojem osobistym, także w sprawach prywatnych, different – price per session ranges from themselves. Then they nie tylko zawodowych. Pomaga poszerzyć świadomość o sobie 100 to even 1,500 złoty per hour. Rates set a timeframe for when samym oraz świadomość naszych potrzeb. Wtedy wyznaczamy depend on the city (New York is the most sobie cele, które gdzieś nas prowadzą. they want to reach that expensive), the number of sessions, and goal. Then build a visualithe number of participants. Typically, life sation of that goal. VisuEwa Proniewska podkreśla, że zwykle człowiek nie potrafi zdeficoaching is a bit cheaper than business alisation is very important niować sobie celu i metody, jak z punktu A, w którym jest obeccoaching. nie, najefektywniej dotrzeć do punktu B – czyli upragnionego in coaching. During the coaching sessions the rezultatu. – Często trzeba cel doprecyzować, zbadać, czy jest w ogóle osiągalny, a także client imagines themselves as if they had na tyle atrakcyjny, aby pojawiła się motywacja do jego osiągnięcia. Jest mnóstwo kryteriów, które się bierze pod uwagę przy określaniu celu oraz ustalaniu strategii dotarcia – mówi Ewa already achieved their objective. “The strategy of reaching the objective Proniewska. is sometimes spread over several stages,” Ewa Proniewska explains. “A  coach Doświadczony coach, słysząc cel określony przez klienta, wie, jakie zadać pytania, aby sprawdzić, czy jest dobrze postawiony. Dzięki tym pytaniom klient sam doprecyzowuje cel. knows what to ask the client and in what order, in order to create a good and effecNastępnie określa czas, w jakim chciałby go osiągnąć. Potem buduje się wizję celu. Wizualitive plan of action to ensure the effective zacja jest bardzo ważna w coachingu. Podczas sesji coachingowych klient wyobraża sobie siebie, jakby już osiągnął zamierzony cel. achievement of the objective.” – Strategia osiągnięcia celu czasem jest rozłożona na kilka etapów – tłumaczy Ewa ProniewAnd here lies hidden the entire art of the ska. – Coach wie, o co pytać klienta i w jakiej kolejności, aby powstał dobry i efektywny plan działań, zapewniający skuteczne osiągnięcie celu. profession: the coach knows how to ask questions so that the client comes to the appropriate conclusions for him or herself. I właśnie tutaj ukrywa się cała sztuka tego zawodu – coach umie zadawać pytania tak, aby klient samodzielnie doszedł do właściwych wniosków. Trener nie może niczego powiedzieć The coach cannot say anything directly.

53


airgate 5/2011

The client must answer for him or herself whether the goal that they set themselves is really important to him or her. “This is important because of the motivation necessary to pursue the goal,” emphasises Proniewska. “Once you go through the first phase (determining and setting an action plan and taking the first steps), the coach is the person who supports the client in maintaining their motivation, because it often happens that the initial enthusiasm is extinguished. Again, asking questions, pointing out why their goal was so important. Such a meeting with the coach renews their motivation. The coach supports the process of moving from point A  to point B – the point of the whole exercise.”

Meetings are held with the coach in the coach’s or at the client’s office. They can be individual or group – for example, when working with a team involved in a project or in a specific situation. The working methods are similar: examine the risks and find a plan with which you can reach a common goal. At the first session, you usually determine the objective that the client wants to achieve. Often the planning and implementation of the strategy takes a few months; it all depends on the type of goal. The sessions end when the customer reaches the desired result. “Success is when a person says that the meetings with the coach were valuable after they have finished their coaching, because it led them to make the right decision or to achieve their objective,” says Ewa Proniewska. “Most clients say that completely new ideas to solve their problems came to their mind during the sessions.”

wprost. Klient musi sam sobie odpowiedzieć, czy cel, który sobie postawił, jest rzeczywiście dla niego ważny. – To istotne ze względu na motywację niezbędną w realizacji celu – podkreśla Proniewska. – Gdy już przejdzie się przez pierwsze fazy (określenie celu i  ustalony plan działania oraz podjęte pierwsze kroki), coach jest osobą, która wspiera klienta w podtrzymaniu motywacji, ponieważ często zdarza się tak, że początkowy zapał gaśnie. Znów zadaje pytania, przypominając, dlaczego jego cel był taki ważny. Takie spotkanie z trenerem powoduje, że motywacja się odnawia. Coach wspiera proces przechodzenia z punktu A do punktu B – rezultatu całego zadania.

For all of the work to pay off, building trust between the coach and client is vital. Therefore, often the first meeting is free. “The first step is very important, and there are certain tools that can allow a coach to understand the needs of their clients,” says Ewa Proniewska. “I  propose creatDla powodzenia całej pracy kluczowe jest zbudowanie zaufania między coachem a trenerem. Dlatego pierwsze spotkanie często jest niezobowiązujące. – Pierwszy krok jest bardzo ważing a circle of ​​satisfaction within an area, such as work. Then we discuss the key ny, są określone narzędzia, z których może skorzystać trener, aby poznać potrzeby swojego areas, drawing them on a  wheel, and klienta – mówi Ewa Proniewska. – Ja proponuję stworzenie koła satysfakcji z jakiegoś obszaru, the client selects a  scale of 1-10 shownp. zawodowego. Potem omawiamy kluczowe obszary, rysujemy je na kole i klient zaznacza ing where they feel satisfied and where w skali 1–10, w których czuje się spełniony, w których nie. To punkt wyjścia, dzięki temu klient they do not. It’s a starting point, thanks to z dystansu widzi obecną sytuację. Chodzi o ty, aby zobaczyć, gdzie się spełniam, realizuję, which a client can see their current situaa gdzie można zrobić coś więcej. Później klient ma za zadanie wskazać obszar-dźwignię, czyli taką dziedzinę, w której wzrost satysfakcji pociągnie za sobą zmianę w innych obszarach. Ktoś tion from a distance. “The objective is to see where you’re makdochodzi do wniosku, że jest to obszar finansów, a ktoś inny widzi, że np. kondycja fizyczna ing headway, and where you could do albo awans. Każdy klient jest inny, dlatego trzeba mieć indywidualne podejście. something more. Later, the client has to Jakie cechy powinien mieć dobry coach? – Przede wszystkim cierpliwość, także empaindicate the area-lever, which is such an area in which an increase in satisfaction tię, umiejętność słuchania, nie tylko słów, ale także odczytywania mowy ciała – mówi Ewa Proniewska. – Przydatna jest wiedza psychologiczna i umiejętność zadawania właściwych will lead to a change in other areas. One pytań – takich, które otwierają na nowe możliwości i poszerzają perspektywę. I koniecznie person may come to the conclusion that it’s his or her finances, while someone else trzeba lubić pracę z ludźmi. sees that it’s physical fitness or Ewa Poroniewska podkreśla, że bardzo ważne jest powstrzymywanie się od dawania rad. – To jest naja  promotion, for example. Each Co jest ważne przy wyborze coacha client is different, so you must większe wyzwanie dla początkujących coachów. MożZapytaj, jaką szkołę ukończył, jaki ma have an individual approach.” na tylko zadawać właściwe pytania i cierpliwie czekać, certyfikat – jest kilka międzynarodowych aż klient sam odkryje najlepsze dla siebie rozwiązanie. stowarzyszeń, które wydają certyfikaty dla What qualities should a  good coachów. Największym stowarzyszeniem coach possess? “First of all, Spotkania z trenerem odbywają się w gabinecie cojest International Coach Federation. Zapytaj patience and empathy, and lisacha albo w firmie klienta. także, w jakim podejściu pracuje. Możliwe, że spotkasz trenera, który praktykuje podejście Mogą być indywidualne albo grupowe, np. gdy pratening skills, not only with words dyrektywne, czyli udziela wprost rad i wskabut also in reading body lancuje się z  zespołem zaangażowanym w  jakiś projekt zówek. To nie będzie czysty coaching. guage,” says Ewa Proniewska. lub nad konkretną sytuacją. Metody pracy są podobne – bada się ryzyko, znajduje metody, jakimi można “Psychological knowledge is useful, as is the ability to ask the dojść do wspólnego celu. Na pierwszej sesji zazwyright questions – the kind that czaj określa się, jaki cel klient chce osiągnąć. CzęImportant factors to consider when sto układanie i realizacja strategii trwa kilka miesięcy, open up to new possibilities and choosing a coach broaden perspectives. And you wszystko zależy od rodzaju celu. Sesje kończą się, Ask which school he or she finished, and must like working with people.” gdy klient osiąga zamierzony rezultat. where they are certified – there are several Ewa Proniewska stresses that international associations that issue certificates – Sukcesem jest, gdy osoba po skończonym coachinit is very important to refrain for coaches. The largest association is the from giving advice. “This is the gu mówi, że spotkania z trenerem były wartościowe, International Coach Federation. Ask also which bo doprowadziły do podjęcia właściwych decyzji lub biggest challenge for novice approach they use. It is possible that you will do osiągnięcia celu – mówi Ewa Proniewska. – Częcoaches. One can only ask the meet a coach who practices the prescriptive sto klienci mówią, że podczas sesji przychodzą im do right questions and patiently approach, which provides direct advice and wait until the client finds the best głowy zupełnie nowe pomysły na rozwiązanie swoich guidance. This will not be pure coaching. problemów. solution for themselves.”

54


airgate 5/2011

airgate 5/2011

PRZEWODNIK LOTNISKOWY  / AIRPORT GUIDE

Warto wiedzieć Worth knowing Informacja Punkty informacyjne usytuowane są w centralnej części terminali pasażerskich. Informacja telefoniczna +48 12 295 58 00, 0801 055 000. Ogólnie dostępny system bieżącej informacji wizualnej. Udogodnienia dla osób niepełnosprawnych W pełni przystosowane toalety dostępne w każdej części terminalu pasażerskiego, schody ruchome, winda, dedykowane siedziska w każdym z gate’ów, łagodne i przystosowane podjazdy dla wózków wokół terminalu i na parkingu, profesjonalny i przeszkolony personel obsługi naziemnej gotowy do pomocy w każdej sytuacji. Sekcja PRM: +48 12 639 30 64 Punkt pierwszej pomocy Wyposażony w niezbędne środki opatrunkowe, dostępny w razie wypadku, zlokalizowany w części ogólnodostępnej terminalu pasażerskiego. Kasa biletowa Sprzedaż biletów lotniczych odbywa się w obydwóch terminalach pasażerskich (terminal krajowy – tylko LOT/Star Alliance). Skrytki bagażowe Skrytki bagażowe zlokalizowane są na zewnątrz terminalu T1, w sąsiedztwie parkingu krótkoterminowego. Opłata – 9 PLN. Czas przechowywania max – 72 h. Wózki bagażowe Dostępne bezpłatnie i bez depozytu na parkingu samochodowym, przy wejściach do terminalu pasażerskiego, na hali przylotów. Wynajem samochodów Biura Rent a Car zlokalizowane są w części ogólnodostępnej międzynarodowego terminalu pasażerskiego naprzeciwko wyjścia z hali przylotów. Parking Całodobowy, parking wielopoziomowy, parking terenowy oraz parking krótkoterminowy zlokalizowane są przy terminalu międzynarodowym. Parking wielopoziomowy – do 15 min – 2 PLN, każda rozpoczęta godzina 7 PLN. Parking krótkoterminowy – do 10 min – bezpłatnie, każde rozpoczęte 15 min – 5 PLN. Parking terenowy – do 10 min – 2 PLN, 3 doby – 30 PLN, każda następna doba – 10 PLN.

Bezpłatny autobus Bezpłatny autobus (Airport Shuttle Bus) kursujący między terminalami krajowym, międzynarodowym a przystankiem kolejowym, umożliwi pasażerom szybką komunikację pomiędzy poszczególnymi obiektami lotniska. Kraków Airport bez tajemnic Nowa oferta Kraków Airport – wycieczki tematyczne po porcie lotniczym; produkt kierowany do przedszkoli, wszystkich typów szkół, uczelni wyższych, a także klientów indywidualnych. Szczegóły: www.krakowairport.pl/wycieczki Kontakt: tel.: +48 600 001 143 email: wycieczki@krakowairport.pl Telefon Alarmowy: 112 Biuro Zaginionego Bagażu: +48 12 285 51 21, +48 12 639 32 48 (rejsy PLL LOT) Lekarz dyżurny: +48 12 639 30 15, +48 600 001 151 Ochrona Lotniska: +48 12 639 33 28 Informacja Celna: 9.00 – 16.00 +48 22 694 31 94, +48 22 694 30 91 Straż Graniczna: +48 800 422 322 – numer interwencyjny +48 12 258 33 00 – informacja Informacja parkingowa: +48 12 639 34 56 VIP&Business Services: +48 12 639 33 54 Information desk Information desks are located in the central part of passenger terminals. Information includes: telephone information desk available at +48 12 295 58 00 / 0801 055 000, current information visual system. Facilities for the disabled Restrooms in all parts of the passenger terminal are adjusted for the disabled, and are accompanied by an escalator, lift, dedicated seats, access routes for wheelchairs around the terminal and the parking lot as well as professional, trained airport service personnel ready to help you in every situation. PRM Section +48 12 639 30 64 First aid This facility offers all necessary dressings, bandages and other first aid materials needed in an emergency. It is located in the public part of the passenger terminal. Ticket office Tickets are sold in both passenger terminals (domestic terminal – only LOT / Star Alliance).

Baggage lockers Baggage lockers are located opposite the international terminal, near the parking. Price – 9 zł. Storing time max. – 72 h. Luggage trolleys Luggage trolleys are available free of charge and without any deposit at the parking lot, at the entrance to the passenger terminal and in the arrivals lounge. Rent a car Rent a car offices are located in the public part of the international terminal opposite the exit from the arrivals lounge. Parking The 24-hour multilevel car park, field car park and short-term car park are located near international terminal. Multilevel car park – up to 15 minutes – 2 zł, every additional hour – 7 PLN. Short-term car park – up to 10 minutes – free, every additional 15 minutes – 5 PLN. Field car park – up to 10 minutes – 2 PLN, 72 hours – 30 PLN, every next 24 hours – 10 PLN. Free Airport Shuttle Bus Free Airport Shuttle Bus from the domestic terminal to the international terminal and to the railway stop makes it possible for passengers to quickly transfer between different airport facilities. Kraków Airport without secrets A new offer at Kraków Airport – themed tours of the airport; the product is aimed at kindergartens, all types of schools, universities, and individual clients. More information: www.krakowairport.pl/ wycieczki Contact: tel.: +48 600 001 143 email: wycieczki@krakowairport.pl Emergency: 112 Lost Luggage Office: +48 12 285 51 21, +48 12 639 32 48 (only PLL LOT flights) Airport Medical Service: +48 12 639 30 15, +48 600 001 151 Airport Security: +48 12 639 33 28 Customs Information: 9.00 a.m. – 4.00 p.m. +48 22 694 31 94, +48 22 694 30 91 Border Guards: +48 800 422 322 – emergency +48 12 258 33 00 – information Parking Information: +48 12 639 34 56 VIP&Business Services: +48 12 639 33 54 Więcej informacji na www.krakowairport.pl More information: www.krakowairport.pl/en

Plan Terminalu Międzynarodowego International Terminal Plan


airgate 5/2011

Port Lotniczy Kraków Kraków Airport

airgate 5/2011

Mapa / Map Regularne i czarterowe połączenia z Kraków Airport Regular and charter connections from Kraków Airport połączenia regularne regular connections połączenia czarterowe charter connections

Plan Terminalu Krajowego Domestic Terminal Plan Linie lotnicze Airlines AerLingus +48 22 626 84 02

Air Berlin +48 800 49 11 386

CSA Czech Airlines +48 22 559 39 30 +48 22 650 45 14

Jet2.com +44 203 031 81 08

PLL LOT +48 801 703 703 +48 12 422 89 89

easyJet +48 700 203 025

Lufthansa +48 22 33 81 300 +48 801 312 312

Ryanair 0 703 703 007

Austrian Airlines +48 801 40 40 40 +48 22 520 34 20

EuroLot +48 22 574 07 40

Brussels Airlines +48 22 650 39 99

Germanwings +48 703 403 044

Norwegian +48 703 403 040 +48 22 201 11 65


Bezpłatny egzemplarz magazynu „Airgate” znajdą Państwo: / Get your free copy of Airgate magazine at:

KRAKÓW CITY CENTER CMYK 0 100 100 0

0 0 0 100

.....................................................................................................................................................................................................................................

0 0 0 70

0 100 100 50 - 0 100 100 0

Centrum Biurowe Lubicz, ul. Lubicz 23, 31-503 Kraków; Małopolskie Centrum Informacji Turystycznej, ul. Floriańska 40, 31-019 Kraków; Jewish Community Centre, ul. Miodowa 24, 31-055 Kraków; Centrum Kultury Żydowskiej Fundacja Judaica, ul. Meiselsa 17, 31-058 Kraków; Galicia Jewish Museum, ­ul. ­Dajwór 18, 31-052 Kraków; Fantasy Park, Al. Pokoju 44, 31-564 Kraków; Farmona Hotel&Business SPA, ul. Jugowicka 10c, 30-443 Kraków; Pałac Bonerowski, ul. Św. Jana 1, 31-013 Kraków; Narodowy Stary Teatr im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie, ul. Jagiellońska 5, 31-010 Kraków; Park Inn, ul. Monte Cassino 2, 30-337 Kraków; Cracow City Tours, ul. Floriańska 44, 31-009 Kraków; Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Mangha, ul. M. Kopnickiej 26, 30-302 Kraków; Hotel Stary, ul. Szczepańska 5, 31-011 Kraków; Hotel Pod Różą, ul. Floriańska 14, 31-011 Kraków; Hotel Copernicus, ul. Kanonicza 16, 31-002 Kraków; Muzeum Historyczne Miasta Krakowa Fabryka Emalia Oskara Schindlera, ul. Lipowa 4, 30-702 Kraków; Muzeum Historii Fotografii im. Walerego Rzewuskiego w Krakowie, ul. Józefitów 16, 30-045 Kraków; Międzynarodowe Centrum Kultury, Rynek Główny 25, 31-008 Kraków; Les Couleurs Cafe, ul. Estery 10, 31-056 Kraków; Kolory Bed&Brekfast, ul. Estery 10, 31-056 Kraków; Pizzeria Trzy Papryczki, ul. Poselska 17, 31-002 Kraków; Restauracja Corleone, ul. Poselska 19, ­31-002 Kraków; Massolit Books, ul. Felicjanek 4, 31-104 Kraków; Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie, Aleja Jana Pawła II 39, 30-969 Kraków, skr. poczt. 79; Centrum Biurowe Euromarket, ul. Jasnogórska 1, 31-358 Kraków; Restauracja Wesele, Rynek Główny 10, 31-042 Kraków; Restauracja Jarema, Plac Matejki 5, 31-157 Kraków; Restauracja Miód i Malina, ul. Grodzka 40, 31-044 Kraków; Restauracja La Campana, ul. Kanonicza 7, 31-002 Kraków; Restauracja Marmolada, ul. Grodzka 5, 31-006 Kraków; Muzeum Inżynierii Miejskiej w Krakowie, ul. Św. Wawrzyńca 15, 31-060 Kraków; Zamek Królewski na Wawelu, Wawel 5, 31-001 Kraków; Hotel Rubinstein, ul. Szeroka 12, 31-053 Kraków; Forty Kleparz, ul. Kamienna 2-4, 31-001 Kraków; Hotel Kossak i Restauracja Perscheron, Pl. Kossaka 1, 31-106 Kraków; Hotel Senacki, ul. Grodzka 51, 31-001 Kraków; Hotel Sympozjum + SPA, ul. Kobierzyńska 47, 30-363 Kraków; Prowincja, ul. Bracka 3-5, 31-005 Kraków; Ambra Day Spa, Plac Szczepański 6/8, 31-011 Kraków; Hotel Turówka, ul. Żeromskiego 1, 32-020 Wieliczka; Dworek Białoprądnicki, ul. Papiernicza 2, 31-221 Kraków; Muzeum Niepołomickie w Zamku Królewskim, ul. Zamkowa 2, 32-005 Niepołomice; Alchemia, ul. Estery 5, 31-056 Kraków; Restauracja Dominikańska 2, Plac Dominikański 2, 31-043 Kraków; Muzeum Etnograficzne im. Seweryna Udzieli, ul. Krakowska 46, 31-066 Kraków; Barwoteka, ul. Św. Gertrudy 19, 31-048 Kraków; Bunkier Sztuki, Pl. Szczepański 3a, ­31-011 Kraków; Hotel Wyspiański, ul. Westerplatte 15, 31-033 Kraków; Hotel Amadeus, ul. Mikołajska 20, 31-027 Kraków; Śródmiejski Ośrodek Kultury, ul. Mikołajska 2, 31-027 Kraków; Restauracja Czary, ul. Mikołajska 30, 31-027 Kraków; Hotel Mikołaj, ul. Mikołajska 3, 31-027 Kraków; Restauracja Aqua e Vino, ul. Wiślna 5/10, 31-004 Kraków; Salon Roman, ul. Gołębia 1, 31-007 Kraków; Face&Body Institute, ul. Piłsudskiego 36/1, 31-111 Kraków; Dom Cassimi, ul. Szeroka 7/8, 31-053 Kraków; Restauracja Paese, ul. Poselska 24, 31-002 Kraków; Informacja Turystyczna, Plac Mariacki 3, 31-042 Kraków; Restauracja Gródek, ul. Na gródku 4, 31-028 Kraków; RT Monopol Hotel, ul. Św. Gertrudy 6, ­31-046 Kraków; RT Regent Hotel, ul. Bożego Ciała 19, 31-059 Kraków; RT Galicya Hotel, ul. Rzemieślnicza 4, 30-403 Kraków; Hard Rock Cafe, Pl. Mariacki 9, 31-042 Kraków; Kraina Szeptów, ul. Izaaka 1/1, 31-057 Kraków; Yourplace.pl, ul. Biskupia 4/3, 31-144 Kraków; Baroque Klub, ul. św. Jana 16, 31-013 Kraków; Betel, Pl. Szczepański 3, 31-011 Kraków, Łaźnia Nowa, os. Szkolne 25, 31-977 Kraków; Pałac Kotulińskich, ul. Zamkowa 2, 43-502 Czechowice-Dziedzice, Holiday Inn, ul. Wielopole 4, 31-072 Kraków


Restauracja swym historycznym wnętrzem z XIII wieku, antycznymi sprzętami oraz znakomitą kuchnią opartą na polskiej tradycji kulinarnej, przybliża naszym Szanownym Gościom nastrój średniowiecznego Królewskiego Krakowa. Restauracja słynie z marynowanych mięs, pieczonych w grillowym piecu w ogniu drzewa bukowego i innych staropolskich potraw. “Pod Aniołami – Under the Angels” is an extraordinary place. With her historical 13th century interiors and brilliant cuisine based on polish culinary traditions brings you closer to the medieval city. The place is far-famed for marinated meats, grilled and smoked hardwood from beech tree and other old polish dishes. www. podaniolami.pl restauracja@podaniolami.pl

Restauracja „Pod Aniołami” ul. Grodzka 35 31-001 Kraków

+48/ 12 421-39-99 +48/ 12 430-21-13

Warszawa, Kraków, Warszawa Teraz podróże biznesowe to przyjemność

Warszawa i Kraków – dwie polskie stolice. BEST WESTERN to odpowiedź na potrzebę spotkań biznesowych w obu tych miastach. To znak najwyższych europejskich standardów, otwarcia na biznes i rozsądnej polityki cenowej. Warszawskie hotele: BEST WESTERN Hotel Portos i BEST WESTERN Hotel Felix, oraz krakowski BEST WESTERN Kraków Old Town to profesjonalna obsługa i doskonała lokalizacja. Odwiedź nas w stolicy. Dowolnej. www.bestwesternwarsaw.pl

www.bwkrakow.pl

Airgate  

Krakow Airport Magazine

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you