Page 1

s.

10

Dzisiaj jesteśmy samowystarczalni

12

s.

Laury to też wyzwanie

15

s.    

Chcemy prostych podatków

Forum OPOLSKIEGO BIZNESU

Miesięcznik Samorządu Gospodarczego ISSN 1732-4505 nr 2 (94) luty 2014

1

Musimy się bić o nasze interesy

Tomasz Gabor, sołtys Brzezia

FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU


Z DRUGIEJ STRONY

Elektrownia Opole 4. Kto zbuduje kotły, a kto chłodnię 5. Będę się bił o nasze interesy

Rozmowa Rozmowa z Tomaszem Gaborem, sołtysem Brzezia

Znajdź nas na: www.forumopolskiegobiznesu.pl

Polub nas na: www.facebook.com/ForumOpolskiegoBiznesu

Prosto z OIG 7. 8. 9. 12.

Opolskie gazele Unikatowe laboratorium Budowa murka zakończona Laury to także wyzwanie

Wywiad 10. Dzisiaj jesteśmy samowystarczalni Rozmowa Edwardem Kuczer, prezesem Gwarant Agencja Ochrony S.A., 2

14. Jesteśmy spokojni o inwestycje Rozmowa z Piotrem Pośpiechem, starostą kluczborskim

Opolska Izba Gospodarcza Henryk Galwas Prezes Rada Izby Przewodniczący: Marian Duczmal, Wiceprzewodniczący: Marek Brejwo, Jerzy Rozmus, Wilhelm Beker Sekretarz: Marian Pecela Członkowie: Ryszard Błaszków, Jarosław Najczuk, Andrzej Rybarczyk, Marian Siwoń, Jerzy Wiertelorz, Władysław Sztefic Forum Opolskiego Biznesu Wydawca: Opolska Izba Gospodarcza 45-075 Opole, ul. Krakowska 39 tel./fax. 77 44 17 668, 77 44 17 669 e-mail: oig@oig.opole.pl www.oig.opole.pl Redaktor naczelny: Maciej T. Nowak e-mail: igimedia@op.pl tel. 604 64 92 42

Foto: Witold Chojnacki Skład, łamanie, reklama:

komunikacja marketingowa

45-272 Opole, ul. Sosnkowskiego 29 tel. 77 456 95 29 e-mail: biuro@komunikatorpr.pl www.komunikatorpr.pl Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych, zastrzega sobie prawo redagowania nadesłanych tekstów, nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam i ogłoszeń. nr 2 (94) luty 2014


NA DOBRY POCZĄTEK

Henryk Galwas Prezes Opolskiej Izby Gospodarczej

NASZE AKCJE IDĄ W GÓRĘ

P

o licznych zawirowaniach, zwrotach akcji jak w hollywoodzkim thrillerze, niespodziewanych zakrętach i kłodach rzucanych przez ekologów - w końcu jest. Ruszyła długo wyczekiwana przez wszystkich Opolan rozbudowa Elektrowni Opole. Mamy się z czego cieszyć, to w końcu największa inwestycja infrastrukturalna w Polsce od upadku PRL. Jej wartość jest szacowana na 11,6 mld zł. Skorzystamy na tym wszyscy. Ekonomiści liczą, że jedna piąta z tej kwoty pozostanie w regionie. Dla zobrazowania skali inwestycji wystarczy podać, że w latach 2014-2020 Opolszczyzna dostanie 850 mln euro unijnych dotacji - to jakieś 3,5 mld zł. Rozbudowa elektrowni to ponad trzy takie unijne budżety. Na pewno zyskamy wiele miejsc pracy. Według szacunków, w szczytowym okresie natężenia prac na placu budowy będzie ponad dwa tysiące pracowników, i to nie tylko przyjezdnych. Zatrudnienie znajdzie tam również wielu mieszkańców naszego regionu. Ci, którzy przyjadą, będą musieli gdzieś nocować, coś zjeść, odpocząć… Trzeba będzie zatankować samochód, kupić narzędzia czy cement na budowę. Po stronie zysków można zapisać również budowę obwodnicy Czarnowąs i Dobrzenia Wielkiego, którą zamierza zrealizować samorząd województwa. Jako Opolska Izba Gospodarcza zamierzamy pomóc naszym przedsiębiorcom w dotarciu do firm tworzących konsorcjum, które buduje nowe bloki. Chcemy być aktywni. Tej okazji nie można zaprzepaścić, ponieważ druga taka już się nie pojawi. O tym, jakie znaczenie dla gospodarki ma ta inwestycja niech świadczy fakt, że po ogłoszeniu decyzji o rozbudowie akcje spółek tworzących konsorcjum poszybowały w górę na warszawskim parkiecie. Teraz nadszedł czas na to, by w górę poszły również akcje i wartość opolskich firm. A także całej Opolszczyzny.

FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

3


ELEKTROWNIA OPOLE

KTO ZBUDUJE KOTŁY, A KTO CHŁODNIE… Ruszyła rozbudowa Elektrowni Opole. Nowe bloki postawi konsorcjum składające się de facto z czterech firm: Mostostal Warszawa S.A., Polimex Mostostal, Rafko oraz Alstom. Jak podzielą się pracą? Ile na tym zarobią?

B 4

udowa bloków energetycznych nr 5 i 6 w Elektrowni Opole to długo wyczekiwana inwestycja. Do tej pory nie było realizowanych w jednym czasie i w jednym miejscu dwóch bloków o łącznej mocy 1800 MW. Pierwszy transport na plac budowy przyjechał już 21 stycznia br. Mostostal Warszawa rozpoczął montaż ogrodzenia. Ustawiono je w obszarze tzw. placu A1, obejmującego teren inwestycji: budynek kotła, budynek maszynowni, elektrofiltrów i instalacji odsiarczania spalin, chłodni kominowych, wyprowadzenia mocy oraz głównego zaplecza biura budowy. Całe ogrodzenie liczy 1300 metrów. W pierwszej kolejności zrealizowane zostaną jednak prace związane z organizacją placu budowy, w tym wykonanie zasilania placu budowy i przyłączeń sanitarnych. Następnie wykonywane będą prace mające na celu odwodnienie terenu budowy oraz rozpoczną się pierwsze roboty ziemne. – Z dwudniowym wyprzedzeniem zakończyliśmy pierwsze zadanie. Mam nadzieję, że w podobnym tempie przebiegać będzie cała realizacja – mówi Marek Cichocki, dyrektor kontraktu z Mostostalu Warszawa. Wartość prac powierzonych Mostostalowi wynosi 2,2 mld zł netto. W ramach kontraktu Mostostal Warszawa wykona: budynek kotłowni i montaż części ciśnieniowej, roboty ziemne i fundamentowe przy elektrofiltrach oraz instalacji odsiarczania spalin, a także obiekty i instalacje pozablokowe, w tym: układ nawęglania, instalację odżużlania i odpopielania. Polimex-Mostostal zajmie się w ra-

nr 2 (94) luty 2014

mach kontraktu wybudowaniem dwóch chłodni kominowych wraz z układem wody chłodzącej. Zrealizuje również instalacje elektryczne włącznie z aparaturą kontrolno-pomiarową i automatyką. Polimex-Mostostal wykona również sieci zewnętrzne, układów torowych oraz dróg wewnętrznych na terenie elektrowni. Weźmie także udział w pracach projektowych. Wartość inwestycji to 11,6 mld zł brutto, z czego około 42 proc., czyli 4,83 mld zł, przypada na Polimex-Mostostal. Firma jest przygotowana do realizacji projektu. Zarządzono pełną mobilizację. Rafako ma wykonać urządzenia i elementy na sumę 650 mln PLN. - Realizujemy projekt energetyki konwencjonalnej, który jest maksymalnie przyjazny dla środowiska. Innowacyjne technologie, jakie zastosujemy przy tej budowie, przełożą się na niską emisję spalin i wysoką efektywność bloków - mówi Paweł Mortas, Prezes Rafako Grupa PBG. - Jesteśmy już po rozmowach z przedstawicielami urzędów opolskich. Mamy szerokie wsparcie z ich strony. Wszyscy mamy świadomość, że rozbudowa istniejącej elektrowni o dwa nowe bloki to szansa dla regionu. Rafako buduje nowe moce energetyczne dla Polski – mówi Jakub Sitek, dyrektor Projektu Opole. Natomiast Alstom podpisał umowy o wartości ok. 1,25 mld EUR na dostawę głównych urządzeń wytwórczych dwóch bloków energetycznych Elektrowni Opole. Dzięki najnowocześniejszej technologii ultrakrytycznej USC zapewnią produkcję czystszej energii z większą sprawnością, niż było to możliwe dotychczas, dostarczając elektryczność do

2 mln gospodarstw domowych. Zakres projektu realizowanego przez Alstom obejmie wykorzystanie własnej licencji na technologię USC i dostawę najważniejszych urządzeń, w tym generatorów i turbin parowych na parametry ultrakrytyczne, kotłów, systemów pomocniczych elektrowni oraz instalacji ochrony środowiska. Turbiny parowe i generatory na potrzeby projektu Opole zostaną wyprodukowane w Polsce, w fabrykach Alstom w Elblągu i we Wrocławiu. Alstom będzie odpowiedzialny za projektowanie ogólne i wykonawcze oraz zarządzanie projektem. Ponadto Alstom będzie wspierał Konsorcjum w realizacji ich prac oraz uruchomieniu i oddaniu bloków do eksploatacji. - Alstom jest dumny z zaproszenia do udziału w innowacyjnym projekcie PGE oraz w programie modernizacji polskiej energetyki, w ramach którego będzie dostarczać najbardziej zaawansowane ekologicznie rozwiązania dla elektrowni węglowych w Polsce – powiedział Andreas Lusch, wiceprezes Alstom Steam. – Alstom jest zarówno liderem na rynku światowym, jak i doświadczonym partnerem na rynku polskim, dlatego z ogromnym zaangażowaniem pomożemy spółkom Polimex-Mostostal, Rafako i Mostostal Warszawa, aby ten projekt odniósł spodziewany sukces. Rozbudowa Elektrowni Opole to historycznie największa i o kluczowym znaczeniu inwestycja w polskim sektorze energetycznym. Dzięki niej istotnie wzrosną w Polsce moce wytwórcze energii elektrycznej z wykorzystaniem nowoczesnych technologii. Maciej T. Nowak


ELEKTROWNIA OPOLE

BĘDĘ SIĘ BIŁ O NASZE INTERESY

- Gdy zgłosi się pracodawca, to ja mu podam zestaw CV, a nie będę na łapu capu robił jakiejś akcji werbunkowej - mówi Tomasz Gabor, sołtys Brzezia, z którym rozmawiał Maciej T. Nowak - Czy już widać ruch w gminie Dobrzeń Wielki związany z rozbudową Elektrowni Opole? - Po akcji medialnej, dostałem sygnały od 150 mieszkańców z gminy Dobrzeń Wielki, z Opola i z sąsiednich gmin, którzy mają mieszkania do wynajęcia dla pracowników, którzy będą budować nowe bloki. Skontaktowałem ich z przedstawicielem Mostostalu. On później poinformował mnie, że podpisał już 50 umów i to na pięć lat. I to nie jest ostatnie słowo. - Lokalne firmy też skorzystają na tej inwestycji? - Teraz trwa proces podpisywania umów z podwykonawcami, ale to na razie jest tajemnicą. Konsorcjanci nie chcą o tym mówić. Jest walka o to kto zostanie podwykonawcą. Miałem już sygnały od firm, które pytały o pracowników. Poszukują murarzy, zbrojarzy, monterów, czy pracowników budowlanych. Wiem, że takie zapotrzebowanie będzie. Umówiłem się na spotkanie z Antonim Dudą, dyrekto-

rem Powiatowego Urzędu Pracy w Opolu. - Jaki jest jego efekt? - Wydzielona została jedna osoba, która będzie się zajmować zatrudnianiem pracowników na potrzeby budowy elektrowni. Dyrektor zadeklarował, że przeznaczy milion złotych na dodatkowe szkolenia. - Na czym one będą polegać? - Jak pracodawca będzie chciał zatrudnić pracownika, który jest murarzem, a potrzebne będą też uprawnienia na wózek widłowy, to pracownik zostanie przez PUP przeszkolony w tym kierunku. Po artykule w „Gazecie Wyborczej” mam bazę danych ok. 150 osób, które są bezrobotne, albo chcą zmienić pracę. Mam też sześć CV osób, które pracują w Niemczech i chcą tu wrócić. Robię to po to, by być logistycznie przygotowanym. Gdy zgłosi się pracodawca, to ja mu podam zestaw CV, a nie będę na łapu capu robił jakiejś akcji werbunkowej. Pracodawca musi czuć, że ktoś się nim opie-

5

kuje. Na tym moja rola będzie się jednak kończyć, bo nie prowadzę pośrednictwa pracy. Mam nadzieję, że pracę znajdą miejscowi. Osoby ze szczebla kierowniczego na pewno firmy sobie przywiozą, ale szeregowi pracownicy powinni być stąd. Będę rękami i nogami bił się o to, by to byli pracownicy miejscowi. Oni będą tańsi, bo nie trzeba będzie im płacić za dojazd, nocleg czy wyżywienie. - Czego jeszcze potrzebują firmy? - Zgłosiły się już do mnie przedsiębiorstwa, które poszukują miejsc na place, na których będą magazynować swoje rzeczy. Dzwonili nawet z głównej siedziby Alstom z Niemiec. Skontaktowałem ich z osobami, które mają takie place. Rozmawiałem też z wójtem i gmina ma przygotować listę podobnych terenów. Kontaktują się również biura nieruchomości, ale wolałbym, żeby umowy na wynajem lokali mieszkańcy podpisywali bezpośrednio z wykonawcami. - Dziękuję za rozmowę. FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU


ELEKTROWNIA OPOLE

NA ROZBUDOWIE MAJĄ ZAROBIĆ POLSKIE FIRMY I MIESZKAŃCY OPOLSZCZYZNY

6

4 tys. miejsc pracy, 350 dostawców, 200 wykonawców, 600 konstruktorów i projektantów oraz 30 milionów wpływów rocznie do budżetu gminy Dobrzeń Wielki. Poza tym, bezpieczeństwo energetyczne kraju i czysta energia. Tak zalety największej od czasów PRL inwestycji przedstawiał premier Donald Tusk.

C

ieszę się bardzo, że epopeja opolska dochodzi do szczęśliwego finału. Mówię epopeja, bo nie jestem pierwszy raz na Opolszczyźnie zapowiadając tę wielką inwestycję, a od pierwszej zapowiedzi trochę przygód ją spotkało – przyznał szef rządu. - Musiałem nawet poświęcić kilka przyjaźni, stracić trochę nerwów, ale bardzo konsekwentnie wspólnie z ministrem Karpińskim działaliśmy na rzecz jej rozpoczęcia – dodał. Odwiedzając w sobotę plac budowy dwóch nowych bloków energetycznych premier podkreślał, że podobnie jak wojewoda opolski, marszałek województwa i prezydent Opola uważa, że trzeba zrobić wszystko, aby maksymalnie wykorzystać miejscowy rynek pracy, czyli żeby pracę przy rozbudowie elektrowni znaleźli ludzie stąd. Większość firm, która będzie zaangażowana w rozbudowę to polskie przedsiębiorstwa. Co prawda Alstom, który zdobył kontrakty opiewające na

nr 2 (94) luty 2014

1,25 mln euro, na dostawę głównych urządzeń wytwórczych nowych bloków energetycznych to międzynarodowy koncern, ale ma też swoje fabryki we Wrocławiu, Elblągu, Chorzowie i Katowicach. Inwestycja w Elektrowni Opole to nie tylko miejsca pracy, ale też bezpieczeństwo energetyczne kraju. Prąd popłynie stąd do 2 milionów gospodarstw. - Było dużo dyskusji jak ma wyglądać polska energetyka w przyszłości. Spór dotyczący miksu energetycznego w Polsce będzie jeszcze trwał, głównie ze względu na rygory energetyczne i emisję CO2 – powiedział premier Tusk. - Nie ulega jednak wątpliwości, że polska energetyka jeszcze długi czas będzie oparta na węglu kamiennym i brunatnym – dodał. Inwestycja spełnia najsurowsze, najbardziej radykalne normy środowiskowe – przypominał minister skarbu państwa Włodzimierz Karpiński. Premier zaznaczył również, że jest bezdyskusyjnie potrzebna, ponieważ

niektóre instalacje w Polsce będą musiały być wyłączane, ponieważ są przestarzałe i emitują za dużo zanieczyszczeń. Rozbudowa Elektrowni Opole, to element szerszego planu głębokiej modernizacji polskiej energetyki, ale też sektora wydobywczego, transportowego. - Będziemy modernizowali linie przesyłowe za 20 mld zł do 2020 r. Oprócz tego prawie 18 mln zł przeznaczymy na modernizację linii przesyłowych zbiorników gazy ziemnego – zapowiadał minister skarbu. - To radykalnie podniesie nasze bezpieczeństwo energetyczne, a jednocześnie spowoduje, że nośniki energetyczne będą bardziej dostępne i tańsze, co z kolei pozwoli na podniesienie konkurencyjności naszej gospodarki – dodał Włodzimierz Karpiński. - Często mówi się o potrzebie budowania strategii „Win-Win”, tutaj tego „win” jest więcej niż dwa, bo wszyscy powinni na tej inwestycji skorzystać – stwierdził Donald Tusk. Aneta Skomorowska


PROSTO Z OIG

OPOLSKIE GAZELE O Gazela Biznesu to wiarygodny i ceniony tytuł wśród polskich firm. Tytuł tym bardziej znaczący, gdyż przyznawany za wskaźniki dynamiki szybkości, stabilności i rozwoju firmy, badane na przestrzeni trzech kolejnych lat. Główną ideą konkursu jest promowanie prężnie działających przedsiębiorstw.

zakwalifikowaniu się do rankingu nie decydują jedynie wyniki finansowe i dynamika rozwoju, ale także rzetelność w prowadzeniu biznesu. Gazela Biznesu ma jeszcze jedną cechę, która odróżnia ją od innych biznesowych gatunków - rekinów, byków czy niedźwiedzi. Tą cechą jest dobra reputacja i uczciwość wobec kontrahentów. Gala wręczenia Gazel Biznesu opolskim firmom odbyła się w Katowicach 12 lutego br. (jest połączona z wyróżnianiem firm z woj. śląskiego). Na liście laureatów jest 101 opolskich firm. Rok wcześniej było ich 96. W tym gronie jest także wiele firm należących do Opolskiej Izby Gospodarczej, np.: Gniotpol, Explomet, Izostal czy Adamietz. Są też firmy, które zasługują na tę

nagrodę co roku, już od kilku lat. Po raz dziewiąty z rzędu otrzymuje ją Sindbad, a ośmy Opolgraf. Na czele firm, które zanotowały największy wzrost przychodów znalazły się: spółka Katolik – 559 proc., Nestro – 425 proc., Przedsiębiorstwo Eksportu Usług Technicznych OPEX – 420 proc., Izostal – 332 proc., spółka Kokosz – 307 proc., Mostostal Kędzierzyn – 277 proc., Młyn Dalachów – 246 proc., Biochem – 235 proc., Biertank – 227 proc., Euroceras – 218 proc. oraz Adamietz – 212 proc. I edycja rankingu Gazele Biznesu odbyła się w 2000 r. Autorem rankingu jest wywiadownia gospodarcza Coface Poland, która jest odpowiedzialna za weryfikację danych finansowych zgłoszonych przedsiębiorstw. | MAN

7

KANDYDACI DO NAGRODY – ZGŁASZAJCIE SIĘ!

Nowe laboratorium Instytutu Ceramiki i Materiałów Budowlanych w Opolu składa się z siedmiu specjalistycznych pracowni, które są wyposażone w najnowocześniejszy sprzęt wart ponad 5 mln zł.

To

już XI Edycja Konkursu Opolskiej Nagrody Jakości 2014. O nagrodę ONJ ubiegać się mogą organizacje produkcyjne, usługowe, użyteczności publicznej i edukacyjne, które wdrażają projakościowe działania. - Do udziału w konkursie zachęcamy organizacje, które w dotychczasowych edycjach otrzymały wyróżnienia lub dyplomy uczestników finału i nadal systematycznie doskonalą zarządzanie – apeluje Henryk Galwas, prezes OIG. Udział w konkursie Opolskiej Nagrody Jakości stwarza możliwość uczestnictwa w Polskiej oraz Europejskiej Nagrodzie Jakości. W ten sposób polskie przedsiębiorstwa mogą porównywać

swoje sukcesy w skali regionalnej, polskiej i europejskiej. Pozwala to podnosić poziom zarządzania polskimi przedsiębiorstwami i produkować wyroby i usługi na światowym poziomie jakości. Izba deklaruje pomoc w zakresie sporządzania dokumentacji konkursowej poprzez przeprowadzenie szkolenia osób wyznaczonych przez uczestników. Regulamin Konkursu ONJ i potrzebne załączniki są dostępne na stronie internetowej OIG www.oig.opole.pl. Można je również otrzymać w siedzibie OIG w Opolu, ul. Krakowska 39, I piętro. Po otrzymaniu zgłoszenia Izba przesyła formularze do wypełnienia. Termin składania zgłoszeń upływa 17 marca 2014 r. FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU


PROSTO Z OIG

UNIKATOWE LABORATORIUM

I

8

Nowe laboratorium Instytutu Ceramiki i Materiałów Budowlanych w Opolu składa się z siedmiu specjalistycznych pracowni, które są wyposażone w najnowocześniejszy sprzęt wart ponad 5 mln zł.

CiMB w nowym laboratorium będzie wykonywać nie tylko badania naukowe, lecz również świadczyć usługi badawcze na rzecz prywatnych przedsiębiorstw czy instytucji. Już ma zlecenia z całej Polski i z zagranicy, m.in. Słowacji i Hiszpanii. W przyszłym tygodniu dojdzie do podpisania umów, m.in. z Heidelberg Technology Center GmbH, Instytutem Technologii Środowiska – VSB w Ostrawie oraz ICSO w Kędzierzynie – Koźlu. Wyposażenie laboratorium jest unikatowe na skalę Polski. To wyspecjalizowane zaplecze dla obecnych i nowo powstających przedsiębiorstw i instytucji. Żadne inne laboratorium na Opolszczyźnie nie ma tak zaawansowanych urządzeń badawczych. Sprzęt ma bardzo szeroki wachlarz możliwości. Laboratorium Innowacyjnych Materiałów i Monitorowania Środowiska może się zajmować m.in: badaniem i opracowywaniem autorskich rozwiązań

w takich dziedzinach, jak materiały budowlane, nawierzchnie drogowe, gospodarka odpadami czy bioinżynieria; badaniem wpływu produktów codziennego użytku na emisję CO2 do atmosfery oraz nadawaniem im etykiet „Green Product”; analizą śladową wszelkich pierwiastków i próbek potrzebnych np. w kryminalistyce, badaniach materiałów archeologicznych, biologicznych, geologicznych; badaniem wód i powietrza; badaniami w farmaceutyce, geochemii, oceanografii… Oddział opolski Instytutu wyspecjalizował się w opracowywaniu i wdrażaniu nowych technologii wytwarzania materiałów budowlanych z udziałem surowców odpadowych. Laboratorium zbudowano m.in. dzięki dofinansowaniu w ramach projektu Opolska Platforma Innowacji. Całkowita wartość unijnego dofinansowania to 1,88 mln zł. | MAN

RUSZA BUDOWA PNT Cały Park Naukowo-Technologiczny ma kosztować ok. 40 mln zł. Na razie startuje budowa dwóch z pioęciu budynków.

F

irmy, które wygrały przetargi na budowę dwóch budynków PNT w Opolu, są już gotowe do rozpoczęcia prac. - Najpierw będą musiały uporządkować teren i przygotować go do prac budowlanych. Same prace budowlane powinny rozpocząć się na początku marca, już po zimie – mówi prof. Jarosław Mamala, prezes PNT w Opolu. – Cała inwestycja realizowana jest zgodnie z planem, a można powiedzieć, że nawet wyprzedzamy harmonogram – dodał.

nr 2 (94) luty 2014

Prof. Mamala powiedział nam, że PNT ma potwierdzenia od wykonawców o otrzymaniu przez nich zezwoleń na budowę. Termin zakończenia inwestycji jest wyznaczony na 31 marca 2015 r. Ma być potwierdzony uzyskaniem pozwolenia na użytkowanie obu budynków. Miasto Opole w 2012 r. powołało spółkę, która jest odpowiedzialna za budowę i prowadzenie Parku Naukowo-Technologicznego. PNT ma się skupiać na kilku branżach przemysłu, które są dominujące na Opolszczyźnie. Na pewno będzie to przemysł spożywczy, biotechnologia i przemysł motoryzacyjny. Park będzie budowany przy ul. Wrocławskiej w Opolu, w sąsiedztwie CWK. Ma być miejscem współpracy ludzi nauki i biznesu. Cała inwestycja może kosztować ok. 40 mln zł. Na razie

PNT ma tymczasową siedzibę przy ul. Luboszyckiej. Inkubator przedsiębiorczości będzie budować spółka MPM Development z Namysłowa, która zaoferowała cenę blisko 7 mln zł, a obiekt laboratoryjno-doświadczalny firma Skanska, która w przetargu zaproponowała najkorzystniejszą 7,6 mln zł. Pierwotnie na każdy z budynków planowano przeznaczyć po 8 mln zł, ale w przetargu uzyskano niższe ceny. Inkubator będzie miał trzy piętra i będzie się w nim mieścić 40 biur oraz sala konferencyjna. Budynek doświadczalno-laboratoryjny już cieszy się sporym zainteresowaniem przedsiębiorców. Urząd Marszałkowski w Opolu dołoży 6,1 mln zł do budowy Parku Naukowo-Technologicznego. Pieniądze pochodzą z funduszy unijnych.


PROSTO Z OIG

MUREK OPOROWY – INWESTYCJA SFINALIZOWANA Zakończyła się budowa muru oporowego w Brzegu, który zabezpieczy przed powodzią firmy działające na wyspie. Opolska Izba Gospodarcza pomogła w realizacji inwestycji.

W

rejonie ul. Grobli w Brzegu działa 40 przedsiębiorstw. Teren, na którym funkcjonują, jest zagrożony powodzią. Już dwukrotnie woda zalała hale produkcyjne i zniszczyła maszyny: pierwszy raz w 1997 r., a później w 2010 r. By go zabezpieczyć, konieczne było zbudowanie murku oporowego. Nikt jednak nie kwapił się do sfinansowania inwestycji. - Postanowiliśmy sami zabrać się do tego zadania, by pomóc przedsiębior-

NOWI W OIG GEODEZJA Stefan Ficek ul. Kasztanowa 57, 47-320 Gogolin Tel. 77 466 67 55, 606 780 445 e-mail: geodezja.stefanficek@wp.pl Zakład Stolarski Rafał Biernacki ul. Ks. Koziołka 2, 47-300 Krapkowice Tel. 665 258 746 e-mail: rafał-biernacki@hotmail.com Przedsiębiorstwo Technicznej Obsługi Przemysłu „OPOLREM” Sp. z o.o. Chorula, ul. Cementowa 1, 47-316 Górażdże Prezes Lesław Pałosz Tel./fax. 77 467 17 09, 77 446 80 70-73 e-mail: leslaw.palosz@opolrem.pl ARCHISKANING s.c. Rudolf i Beata Schnurpfeil ul. Strzelecka 15, 47-320 Gogolin Tel./fax. 77 446 02 22, 502 780 711 e-mail: pracownia@archiskaning.pl

com, z których część należy do OIG. Udało nam się pozyskać na ten cel finansowanie z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu – powiedział Henryk Galwas, prezes Opolskiej Izby Gospodarczej. Budowa murka oporowego została już zakończona. Zrealizowano ją w dwóch etapach. W pierwszym oddano do użytku 373 metry. Później dobudowano jeszcze 46 metrów, co pozwala na całkowitą ochronę mienia. Całość

inwestycji ma wartość miliona złotych. Inwestorem zastępczym, który występował o dotację , była OIG. - Cała inwestycja została już zakończona i odebrana, mogliśmy przekazać dokumentację mogliśmy do Urzędu Miasta w Brzegu. Przestaliśmy już pełnić funkcje inwestora zastępczego. Udało się zrobić wielką sprawę dla mieszkańców oraz przedsiębiorców. Woda nie zaleje już brzeskich firm - mówi prezes Galwas. | MAN

JW PROJEKT Jerzy Wójcik ul. Prudnicka 14, 47-300 Krapkowice Tel./fax. 77 466 14 43 e-mail: jwprojekt@wp.pl

Krapkowickie Sieci Internetowe s.c. Marta Machoń-Klin Krystyna Łodziana Osiedle XXX-Lecia 20, 47-303 Krapkowice Tel. 77 543 15 35, 77 552 43 00 e-mail: info@ksinternet.pl

„IWONA” Mechanika, Blacharstwo, Lakiernictwo Iwona Caputa ul. Miarki 7/1, 46-200 Kluczbork Tel. 509 422 494 e-mail: icaputa@tlen.pl Firma Informacyjno-Konsultingowa „ENERGIA” BS Barbara Broniarska ul. Świdnicka 10, 48-340 Głuchołazy Tel. 791 432 991 e-mail: energia.op@gmail.com Biuro Rachunkowe „PRAWNIK” Gabriela Grzywa ul. Wiejska 76, 46-050 Miedziana Tel. 604 340 936 e-mail: biuro.rachunkowe.prawnik@gmail.com

All Cells Communications Network Dariusz Łodziana ul. Krapkowicka 159, 47-320 Gogolin Tel. 535 017 401 e-mail: info@allcells.eu Szkolenia i Usługi Lech Żyłajtys ul. Szkolna 2c/10, 49-300 Brzeg Tel. 603 992 202 e-mail: lech.zylajtys@poczta.onet.pl Europejskie Centrum Innowacyjne Kamil Pyclik ul. Arki Bożka 1, 46-200 Kluczbork Tel. 77 418 39 85, fax. 77 418 76 97 e-mail: eci@eci.com.pl

Zakł. Inst. Sanit. C.O. i Ślusarstwa Konrad Lison Kopalina, ul. Opolska 10, 46-034 Pokój Tel. 602 259 103, fax. 77 469 80 60 e-mail: konrad_lison@poczta.onet.pl FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

9


WYWIAD

DZISIAJ JESTEŚMY SAMOWYSTARCZALNI - Zarząd każdego portu w Polsce wie, że jest taka firma Gwarant, która świadczy dobre usługi – powiedział Edward Kuczer, prezes Gwarant Agencja Ochrony S.A., z którym rozmawiał Maciej T. Nowak nr 2 (94) luty 2014

- Dlaczego Gwarant zdecydował się na uruchomienie własnego ośrodka szkoleniowego? - To jest ośrodek szkolenia operatorów kontroli bezpieczeństwa na lotniskach. Ustawa o lotnictwie cywilnym i ruchu pasażerskim zawiera katalog kilkudziesięciu szkoleń, audytów, weryfikacji i certyfikacji. Ten katalog jest bardzo obszerny. Nasi operatorzy pracujący w porcie lotniczym w Pyrzowicach ciągle doskonalą swoje umiejętności, uprawnienia, uzyskują certyfikaty.

Mamy swój ośrodek i mamy już także podpisane umowy na prowadzenie szkoleń w Katowicach, Poznaniu i Szczecinie. - Ten ośrodek to nie jest jednak konkretne miejsce, do którego szkolący się przyjeżdżają. - Mamy kilku instruktorów posiadających certyfikaty i jako jedyni w Polsce mamy zgodę na prowadzenie szkoleń w siedzibie zamawiającego. Nasi pracownicy są wyposażeni w sprzęt audiowizualny oraz laptopy i jeżdżą do siedzi-


WYWIAD

by zamawiającego. Teraz będziemy tak szkolić np. w Szczecinie. Port nie musi wysyłać ludzi gdzieś w Polskę. To pomniejsza koszty, dzięki czemu jesteśmy konkurencyjni. Wszyscy są zadowoleni. - Czy impulsem do otwarcia takiego ośrodka było zawarcie kontraktu z lotniskiem w Pyrzowicach, na którym od ubiegłego roku skinerzy z Gwaranta czuwają nad odprawami pasażerów? - Kontrakt jest on wyjątkowy ze względu na obostrzenia wynikające z bezwzględnego egzekwowania przez zamawiającego przepisów prawa. Nie mogliśmy sobie pozwolić na uzależnienie się od ośrodków zewnętrznych, ponieważ cały czas musimy prowadzić szkolenia. Dlatego stworzyliśmy swój ośrodek. To jest element naszej przewagi, jesteśmy całkowicie niezależni. Z perspektywy czasu sądzę, że to była bardzo dobra decyzja. Nie ma rzeczy niemożliwych. Jesteśmy średnią, dobrze zorganizowaną firmą. To dla nas duży impuls i dobra reklama, a kandydatów do pracy mamy bardzo dużo. W Katowicach mamy 110 operatorów. Każdy z nich jest świadom tego, że na jego miejsce czeka 10 innych osób i dlatego szanuje swoją pracę. Aplikuje do nas bardzo dużo ludzi, odbieramy wiele telefonów z pytaniami o możliwość zatrudnienia. - Szkolicie nie tylko na swoje potrzeby, ale również dla podmiotów zewnętrznych? - Tak. Szkolimy własnych skinerów, ale także na potrzeby portów w Katowicach, Poznaniu, Szczecinie i być może wkrótce w Zielonej Górze. Składamy oferty i listy intencyjne do zarządów portów w całej Polsce. - Czy te porty także mają zewnętrzną ochronę? - Taka ochrona dzisiaj oprócz Katowic funkcjonuje również w Warszawie. Tam firma Konsalnet ma 200 skinerów. Pozostałe porty realizują te usługi przez Służbę Ochrony Lotnictwa. Są to umowy terminowe podpisane na dwa lata. W tym roku umowy się kończą i porty przyglądają się, jak to wygląda na tych lotniskach, które zdecydowały się na zawarcie kontraktów z zewnętrznymi firmami. Patrzą nie tylko na koszty, ale

również na część merytoryczną. Warto więc dobrze pracować. Wierzę, że w najbliższym czasie porty będą odchodzić od wewnętrznych służb i zlecać usługi firmom zewnętrznym. Taki jest trend w całej strefie Schengen. Wierzę, że nie tylko kryterium ceny będzie decydować, ale również referencje. Na ten segment działalności patrzę w perspektywie kilku, kilkunastu lat. Weszliśmy w nowy segment usług i szkolenia, dziś jesteśmy samowystarczalni. Mamy już spore doświadczenie i śmiało poruszamy się w tym obszarze. - Oprócz tego, że jesteście samowystarczalni, to ośrodek szkoleniowy stał się również nowym źródłem przychodu. - Tak. Mój cel budżetowy na ten rok to równowaga po stronie przychodów i kosztów. Myślę, że uda nam się to osiągnąć. Pokazywanie się w różnych portach w Polsce promuje nas. Jesteśmy widoczni, aplikujemy, pokazujemy się. Jeździmy, rozmawiamy, wymieniamy się wizytówkami. Zarząd każdego portu w Polsce wie, że jest taka firma Gwarant, która świadczy dobre usługi. - W tym roku Gwarant kończy 20 lat swojej działalności. Będzie czas na świętowanie? - Oczywiście. Pod koniec czerwca, tuż przed wakacjami chcemy ten czas podsumować. Nie zamierzamy jednak mówić o wynikach, słupkach i osiągnięciach, tylko o ludziach. Naszym celem będzie pokazanie historii firmy, która zaczęła się 20 lat temu. Chcę, by ta historia była pisana dalej. By firma zapisała się w świadomości ludzi i była postrzegana jako miejsce, do którego chętnie się wraca. To będzie święto naszych pracowników i kontrahentów. - Dzisiaj zatrudniacie mnóstwo osób, ale kiedyś startowaliście od zera. - Pierwszym naszym kontrahentem był Sudzucker. Później Contipasz, Tortex z Grodkowa, masarnia w Grodkowie czy Bartlink. To do tej pory z nimi współpracujemy. Mamy na koncie masę kontraktów trwających powyżej 10 lat, z takimi firmami jak Brenntag, Elektrownia Blachownia, Akwa Nysa, Caparol, SZIC, Tower Automotiwe, czy Lessa-

fre z Wołczyna. Dużo jest długoletnich kontraktów. Na pewno na uroczystość zaprosimy przedstawicieli wspomnianych firm. To już nie tylko Opolszczyzna, ale cały kraj. Ta współpraca fajnie się układa i dobrze się wspomina te historie. W firmie jestem od 16 lat, bardzo szybko to zleciało. Dużo udało się osiągnąć, a nie wierzyłem, że tak się może udać. W życiu nie przypuszczałem, że do czegoś takiego dojdę. Zaczynałem od lanosa, płacy minimalnej i jednego z trzech telefonów komórkowych, które były w firmie. Na początku inwestowaliśmy w firmę wszystkie pieniądze. Jak zaczynałem, to w Opolu było może z 20 firm ochroniarskich. Kto został na rynku, to widać. Nie zaczynaliśmy od przysłowiowej „skóry, fury i komóry” i ta taktyka okazała się lepsza. - Macie również wiele kontraktów na autostradach. - Po Górze św. Anny jakoś sobie te autostrady upodobałem. Gdyby to przeanalizować, to jesteśmy firmą, która pracowała przy budowie największej liczby autostrad w Polsce. Była również Elektrownia Blachownia, gdzie musieliśmy wiele razy jeździć do ministerstwa, by załatwiać zgodę na pracę na takim obiekcie. - Ile osób zatrudnia dziś Gwarant? - W granicach 2,5 tysiąca, to cały czas rotuje. Teraz kończymy pracę na A5, gdzie pracowało 80 osób, zatrudnienie nam trochę spadnie. - Pamiętam, że gdy rozmawialiśmy rok temu, to mówiliśmy wówczas o zatrudnieniu na poziomie 1600 osób. - Tak, mamy przyrost, bo mieliśmy trochę autostrad. Pracujemy intensywnie na rynku. Jesteśmy dużym pracodawcą. Zatrudniamy ludzi w całej Polsce, ale jestem dumny z tego, że jestem opolaninem. To tutaj płacimy podatki. Skromnie, pokornie, ciężką pracą i jakością można dojść do celu. Wyznaję zasadę „tyle masz, ile dasz” i to się sprawdza. W tym wściekłym wyścigu korporacji, trzeba też pamiętać o ludziach. Firma to ludzie – to nie są frazesy. - Dziękuję za rozmowę.

FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

11


NAGRODY

LAURY TO TAKŻE

WYZWANIE 47 laurów przyznawanych przez Opolską Izbę Gospodarczą wręczono 10 stycznia br. w Filharmonii Opolskiej wybitnym postaciom gospodarki, nauki i kultury, polityki i służby zdrowia.

K 12

apituła złożona z przedstawicieli władz regionu, władz Opolskiej Izby Gospodarczej, ludzi nauki oraz laureatów nagrody z lat ubiegłych zdecydowała, że najwyższe wyróżnienie - Kryształowy Laur Umiejętności i Kompetencji otrzyma wicepremier Elżbieta Bieńkowska. Przyznano również 7 platynowych, 12 złotych i 27 srebrnych laurów. Otrzymały je osoby i przedsiębiorstwa, które nie tylko mają świetne wyniki finansowe, ale również wyróżniają się działalnością społeczną, sportową, prowadzeniem biznesu społecznie odpowiedzialnego, a także chętnie dzielą się swoim doświadczeniem z innymi. W imieniu nieobecnej Elżbiety Bieńkowskiej, o której Janusz Steinhoff, wicepremier i minister gospodarki w rządzie Jerzego Buzka, powiedział, że znana jest pozytywnie na Opolszczyźnie i reprezentuje śląski etos pracy, nagrodę odebrała podsekretarz stanu w resorcie Iwona Wendel. Elżbietę Bieńkowską uhonorowano między innymi za sprawne zarządzanie funduszami europejskimi. - To wielkie wyróżnienie, ale również wyzwanie i zobowiązanie – mówiła odbierając nagrodę Iwona Wendel. – Ziemia Opolska to jeden z najlepiej wykorzystujących środki unijne regionów, dlatego tu skierowaliśmy dodatkową pulę pieniędzy unijnych w ramach Krajowej Rezerwy Wykonania. Zauważyła również, że wśród pozostałych laureatów jest wiele osób odpo-

nr 2 (94) luty 2014

wiedzialnych za przepływ informacji biznes – nauka, a właśnie inteligentny rozwój jest jednym z priorytetów innowacyjnej gospodarki. Regionalna kapituła nagrody Kryształowy Laur przyznała też prezydentowi Opola Ryszardowi Zembaczyńskiemu. Zembaczyński odbierze wyróżnienie 18 stycznia br. w Zabrzu, podczas gali organizowanej na Śląsku – wraz z prezydentami Gliwic, Katowic i Bielska-Białej. Wśród laureatów Platynowych Laurów znalazły się: Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowo-Handlowe Filplast z Głogówka; prezes Zakładów Produkcyjnych Nutricia Sp. z o.o. Andrzej Drosik; ordynator oddziału neurochirurgii WCM w Opolu dr n. med. Dariusz Łątka; ordynator oddziału kardiologii WCM w Opolu dr n. med. Władysław Pluta; ordynator oddziału chirurgii ogólnej Szpitala Wojewódzkiego w Opolu dr n. med. Janusz Pichurski, firma NB Polska Sp. z o. o. Fabryka w Namysłowie, Filplast z Głogówka oraz przedsiębiorstwo Tauron Dystrybucja Oddział w Opolu. - To bardzo ważne wyróżnienie, bo mija prawie 20 lat, gdy przyjechałem do Opola. To dowód na to, że moje działania były dobre i udało mi się coś dla Opolszczyzny zrobić – powiedział nam dr n. med Władysław Pluta. – To oczywiście nagroda nie tylko dla mnie, ale i całego mojego zespołu. Artur Wołoszyn, dyrektor firmy NB Polska Sp. z o.o z Namysłowa również

Laury

Umiejętności i Kompetencji

podkreśla, że bez załogi nie byłoby Platynowego Lauru. – Dziękuję właściwym laureatom tej gali, naszym pracownikom i współpracownikom. W kategorii „Osoba lub instytucja wspierająca rozwój gospodarki rynkowej lub edukująca na potrzeby firm” Złoty Laur odebrał m.in. rektor Politechniki Opolskiej, prof. Marek Tukiendorf. - Najważniejsza jest praca i działalność uczelni w kierunku proaplikacyjnym – wyjaśniał w rozmowie z nami rektor Tukiendorf. – Nie ma odejścia od tego. Nasza uczelnia realizuje ten projekt od wielu lat. Staramy się dostosowywać kierunki studiów pod potrzeby otoczenia. Energetykę uruchomiliśmy pod potrzeby rozbudowy elektrowni, mechatronikę pod specjalną strefę ekonomiczną, w której inwestują firmy elektroniczne, technologię żywności pod profil województwa, który jest rolniczo-spożywczy. Drugim kierunkiem działalności jest pozyskiwanie grantów na badania związane z potrzebami naszego województwa. Ale uczelnia nie tylko na technologiach stoi, ale i przygotowywaniu wszystkich pracowników: administracji, ekonomii, zarządzania, ale i tych, którzy obsługują nasze zdrowie, czyli fizjoterapeutów. Co najważniejsze jednak – to nie jest laur dla rektora, to laur dla całego środowiska akademickiego za wiele lat dokonań – podkreślał w rozmowie z nami rektor Tukiendorf. Małgorzata Lis-Skupińska


13

FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU


WYWIAD

14

JESTEŚMY SPOKOJNI O INWESTYCJE - Dzięki nadwyżce jesteśmy spokojni o realizację inwestycji zaplanowanych na 2014 r. Nie chcę jednak przekonywać wszystkich, że powiat jest krainą szczęśliwości finansowej, przy tak zaostrzonych przepisach finansowych dotyczących samorządów - mówi Piotr Pośpiech, starosta kluczborski, z którym rozmawiał Maciej T. Nowak. - Czy PKS w Kluczborku wyjechał już na prostą? - Na pewno kluczborski PKS przyniesie w tym roku zysk. Jesteśmy jego właścicielem cztery lata i od tego czasu budujemy transport publiczny od podstaw. Prowadzimy racjonalizację połączeń, pozyskujemy nowych pasażerów i staramy się racjonalnie gospodarować majątkiem PKS. PKS zrezygnował z dwóch swoich hal, które sprzedał. To przełożyło się nie tylko na poprawę wyników finansowych, ale także na odnowienie taboru. nr 2 (94) luty 2014

Te pieniądze pozwolą w przyszłości rozwijać firmę. PKS ma 50 autobusów, z czego wymieniono na nowsze 10, to jest 20 proc. Na jednej z działek PKS budujemy nowy dworzec i inkubator przedsiębiorczości. - Kiedy inkubator zostanie oddany do użytku? - Budowę zakończymy do końca maja 2014 r. Nie widzimy żadnych opóźnień. Otoczenie tego budynku jest już gotowe, widać perony.

- Przedsiębiorcy są zainteresowani nowym inkubatorem, czy też pierwszy tego typu obiekt nasycił kluczborski rynek? - W pierwszym mamy 18 pomieszczeń, a tutaj będzie 15 lokali usługowo-handlowych. Łącznie będziemy mieć 1,8 tys. metrów kw., przeznaczonych dla nowych przedsiębiorców. Siłą tej lokalizacji jest to, że mieści się ona w centrum miasta. Do inkubatora przylega dworzec. Nasz PKS przewozi 2 mln pasażerów rocznie i myślę, że połowa z nich


WYWIAD

przewinie się przez dworzec i może zainteresować tym, co robią przedsiębiorcy. Chciałbym, żeby tam była nie tylko działalność handlowa, ale też usługowa, wykonywanie drobnych napraw. - W dwóch domach pomocy społecznej powiat będzie montował odnawialne źródła energii. - To szersze projekty, które mają kilka elementów: budowę kolektorów słonecznych, termomodernizację, budowę stacji trafo do zasilania w energię elektryczną, budowę centralnego ogrzewania, ale także wykonanie 60 odwiertów na 100 metrów w głąb ziemi, dzięki którym będzie można pozyskiwać ciepło geotermalne. Ma to służyć do ogrzewania zimą i lekkiego schładzania budynków latem. Takich prac w powiecie jeszcze nikt nie wykonywał. Tego rodzaju inwestycje się opłacają, bo to wielki skok, jeśli chodzi o sprawność budynków. Bez dofinansowania ze środków unijnych na tak drogie in-

westycje trudno byłoby się zdecydować. - Skoro doszliśmy do finansów, to miniony rok był chyba bardzo trudny. Czy czuł się Pan jak Salomon, który przelewa z pustego w próżne? - Najgorsze mamy już za sobą. Nerwowość trwała do początku czwartego kwartału, kiedy to sfinalizowaliśmy największe transakcje związane ze zbyciem nieruchomości. Udało się to zamknąć i pozyskać znaczącą nadwyżkę, która wyniesie ok. 6,5 mln zł. Takiej sytuacji chyba jeszcze nie było. Dzięki nadwyżce jesteśmy spokojni o realizację inwestycji zaplanowanych na 2014 r. Nie chcę jednak przekonywać wszystkich, że powiat jest krainą szczęśliwości finansowej, przy tak zaostrzonych przepisach finansowych dotyczących samorządów. - A jak wygląda wskaźnik zadłużenia?

- Znacząco go poprawiliśmy. W 2012 r. mieliśmy 55 proc., a w 2013 r. - 42 proc. Wszystkie wskaźniki udało nam się podleczyć. - Co zakłada plan inwestycyjny na ten rok? - Zamierzamy wykonać inwestycje za 11,5 mln zł, co stanowi 15 proc. wszystkich wydatków budżetu. To dosyć dużo. W planach jest nie tylko dokończenie inkubatora, ale również inwestycje w warsztaty do praktycznej nauki zawodu, zwiększenie efektywności energetycznej, ale są też ważne, choć mniejsze zadania: remonty naszych budynków, domu dziecka w Bogacicy czy adaptacja pomieszczeń dla przedszkola specjalnego. Konsekwentnie inwestujemy w drogi. W 2014 r. nakłady wyniosą prawie 4 mln zł, co przełoży się na kilkanaście kilometrów nowych nawierzchni. - Dziękuję za rozmowę.

PRZEDSIĘBIORCY CHCĄ PROSTYCH PODATKÓW Uproszczenie ZUS, podatek obrotowy zamiast dochodowego oraz zamiana urzędów pracy w agencje pracy – to niektóre z pomysłów ekspertów Centrum im. Adama Smitha na poprawę sytuacji na opolskim rynku pracy.

W

Urzędzie Marszałkowskim w Opolu odbyły się konsultacje pakietowe Programu Specjalnej Strefy Demograficznej. Oprócz ekspertów z Centrum im. Adama Smitha, w spotkaniu poświęconemu pakietowi SSD „Praca to bezpieczna rodzina” wzięli udział również przedsiębiorcy, przedstawiciele urzędów pracy i agencji pracy. Eksperci CAS przedstawili narzędzia, dzięki którym miałaby ulec poprawie sytuacja na opolskim rynku pracy, a także mogłyby zostać obniżone koszty pracy, co dzisiaj jest jedną z przyczyn powstrzymywania się przedsiębiorców przed tworzeniem nowych miejsc pracy. Wśród zaproponowanych rozwiązań

jest m.in. zmiana w sposobie naliczania podatku CIT. Według CAS, zamiast 19proc. podatku dochodowego należałoby wprowadzić 1-proc. podatek obrotowy. Należałoby również uprościć ZUS oraz wprowadzić Opolską Umowę o Pracę. Byłaby ona instrumentem dla małych przedsiębiorstw i powinna być czymś pośrednim między umową zleceniem a umową o pracę. - Ten CIT ma jedną wielka zaletę – jest prosty. Większość przedsiębiorców po chwilowym zastanowieniu jest zadowolona z tej propozycji. Przedsiębiorcy wolą zapłacić nieznacznie więcej podatku, ale chcą, by był on prosty do wyliczenia – mówił Paweł Budrewicz, ekspert CAS.

Adam Maciąg, sekretarz województwa miał wątpliwości, czy wobec stanowisk niektórych partii politycznych i związków zawodowych, będzie to w ogóle realne do wprowadzenia. Wśród przedstawionych propozycji znalazło się również wzmocnienie konkurencyjności rynku pracy poprzez podnoszenie kwalifikacji pracowników, a także zapewnienie dostępu do pracy osobom, które jej poszukują. Jednym z pomysłów jest przekształcenie urzędów pracy w agencje pracy oraz przeniesienie spraw związanych z wypłacaniem zasiłków i ubezpieczeń zdrowotnych do ośrodków pomocy społecznej.

FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

15


INWESTYCJA

16

NOWY SALON PEUGEOT W OPOLU OTWARTY Do tej pory sprzedali opolanom ponad 5 tys. samochodów. Teraz uruchomili nowy salon.

29

stycznia br. uroczyście otwarto nowy salon spółki WiW Peugeot w Opolu. Wyjątkowego charakteru ceremonii nadała polska premiera najmocniejszego w historii marki Peugeot modelu – RCZ R. Autoryzowany salon WiW Peugeot działa przy ul. Armii Krajowej 8. Nowy obiekt wzniesiono zgodnie z linią architektoniczną i wymogami Peugeot. Spełnia on wszystkie standardy BlueBox, według których marka buduje obiekty na świecie. Nowy punkt oferuje wszystkie zakresy działalności, w tym salon sprzedaży samochodów nowych o powierzchni 610 m2, serwis gwarancyjny i pogwarancyjny, sprzedaż części zamiennych. Do dyspozycji klientów jest także stacja kontroli pojazdów.

nr 2 (94) luty 2014

Ceremonię otwarcia uświetniono polską premierą Peugeot RCZ R – najmocniejszego w historii modelu marki. Model RCZ R jest wyposażony w nową, benzynową turbodoładowaną jednostkę napędową 1.6 THP z wtryskiem bezpośrednim. Silnik ma maksymalną moc 270 KM. – Mamy wieloletnie doświadczenie w branży. W swoich działaniach zabiegamy o stały rozwój i staramy się spełniać oczekiwania naszych klientów poprzez dostarczanie im wyrobów i usług na możliwie najwyższym poziomie - powiedział prezes zarządu WiW Opole Janusz Wysocki. – Miejsce, w którym powstał nowy salon Peugeot, od wielu lat kojarzy się mieszkańcom Opola z motoryzacją. Naszym klientom wydaliśmy już ponad 5000 samochodów.


KRAPKOWICE

OD PARTYCYPACJI DO SPÓŁDZIELNI SOCJALNEJ Szansa na „wyjście z dołka”, lepszy start, nabycie doświadczenia, ale przede wszystkim na godne życie? Takie założenie ma spółdzielnia socjalna nowa forma zatrudnienia wpisująca się w zasady ekonomii społecznej.

P

artycypacja społeczna – od tego się zaczyna. To udział mieszkańców w procesach decyzyjnych, a mówiąc wprost, we wspólnym kreowaniu samorządowej rzeczywistości. Nie chodzi tu bynajmniej o popularne konsultacje społeczne. „Decydujmy razem”, w tych dwóch słowach zawiera się cała idea partycypacji i taką też nazwę nosi pilotażowy projekt, będący wspólnym przedsięwzięciem m.in. Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, Instytutu Spraw Publicznych, Centrum Wspierania Aktywności Lokalnej, Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych. W projekcie uczestniczą cztery opolskie samorządy: powiat krapkowicki oraz trzy gminy. Udział w projekcie niesie za sobą nie tylko prestiż, ale także budowę społeczeństwa obywatelskiego w samorządach. W powiecie krapkowickim podczas serii spotkań grupy roboczej, w skład której weszli mieszkańcy, lokalni działacze, samorządowcy i animatorzy, w 2011 r. zrodził się Program Partnerstwa na Rzecz Rozwoju Inicjatyw Ekonomii Społecznej. Oddolnie przygotowany dokument, sformułowany przez grupę na bazie licznych pomysłów, burzy mózgów, przy dyskretnym wsparciu animatorów i ekspertów, został przyjęty przez radę powiatu. Jednym z celów było założenie spółdzielni socjalnej. – Przedsiębiorstwo takie działa niezależnie od władz publicznych, ale może

realizować zadania publiczne, odgrywając przy tym bardzo ważną rolę: angażuje ludzi zapobiegając wykluczeniu społecznemu, a to służy budowie społeczeństwa obywatelskiego – podkreśla starosta krapkowicki Maciej Sonik. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Funkcjonująca dziś spółdzielnia socjalna „Pomocna dłoń” świadczy usługi opiekuńcze, fizjoterapii, pomocy domowej i inne związane z opieką. Szlak został przetarty. Spółdzielnia socjalna to nowa forma przedsiębiorczości. Jest podmiotem gospodarczym założonym przez 5 - 50 osób pragnących wspólnie prowadzić działalność gospodarczą. Wśród założycieli i członków spółdzielni mogą być osoby zaliczane do grona osób zagrożonych wykluczeniem społecznym: bezrobotni, niepełnosprawni, osoby uzależnione, byli więźniowie mający problem z adaptacją po wyjściu z zakładu karnego, czy emigranci. Co przeciętny człowiek wie na temat spółdzielni? Jak ją stworzyć? Gdzie szukać informacji, jak napisać biznesplan? To największa przeszkoda, przed którą stają osoby bezrobotne, ambitne, posiadające pomysł lecz pozbawione doświadczenia w obliczu urzędowych procedur. Z problemem poradzono sobie w Krapkowicach zakładając Ośrodek Wsparcia Ekonomii Społecznej. – Jako wykładowcy ekonomii na Wydziale Ekonomicznym Wyższej Szko-

ły Bankowej w Opolu – mówi Andrzej Świerczek, lider projektu, prezes klubu sportowego MKS Suples w Krapkowicach. – Tematyka ekonomii społecznej towarzyszy mi na co dzień. Z doświadczenia wiem, że spółdzielnie socjalne są atrakcyjną formą zatrudnienia, niosącą za sobą wiele możliwości rozwoju. Dlatego wraz z kolegą, postanowiliśmy napisać projekt, który zyskał wysokie oceny i za jego sprawą realizujemy program „Spółdzielnia Socjalna Twoją Szansą”. Daje on szansę mieszkańcom, umożliwia zmianę życia zawodowego na lepsze – mówi Andrzej Świerczek, zapraszając zainteresowanych do nawiązania kontaktu (www.owes.krapkowice.pl). Inicjatywy na rzecz ekonomii społecznej mogą liczyć na unijne wsparcie. Założeniem projektu o łącznej wartości 2,1 mln zł jest możliwość uzyskania bezzwrotnej dotacji do 20 tys. zł, comiesięcznego wsparcia finansowego pracowników spółdzielni, a także możliwość uczestniczenia w darmowych szkoleniach i korzystania z porad ekspertów. – W działającym w naszym powiecie ośrodku każda osoba zainteresowana tematem spółdzielni socjalnych może bezpłatnie skorzystać z porady księgowego, prawnika i indywidualnego doradcy. Dzięki temu wszelkie formalności będące największym wrogiem każdego przedsiębiorcy stają się dużo łatwiejsze do przezwyciężenia – mówi wicestarosta Sabina Gorzkulla-Kotzot. FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

17


CWK BEZ GRANIC Ponad 60 wystawców zaprezentowało się podczas targów „EXPO Opole – Biznes bez granic”, które odbyły się na inaugurację działalności Centrum Wystawienniczo-Kongresowego w Opolu. Inwestycja jest warta 33 mln zł.

P 18

odczas targów „Expo Opole – Biznes bez granic” swoją ofertę zaprezentowały firmy z różnych sektorów biznesu, organizacje i stowarzyszenia, instytucje naukowe i kulturalne z Opolszczyzny. Oferta wystawców skierowana była do różnych grup odbiorców, zatem każdy z gości mógł znaleźć coś interesującego dla siebie. Pojawiły się stoiska takich firm, jak Filplast, Galmet, Stegu, Itaka, Izba Rzemieślnicza w Opolu, domEXPO, Explomet czy Multiserwis. Do hali wjechał także autobus firmy Sindbad. Targi były okazją do pokazania potencjału gospodarczego województwa opolskiego. Największy aplauz wśród zgromadzonych gości wywołał pokaz mappingu w technologii 3D, którego motywem przewodnim była podróż w czasoprzestrzeni, zaprezentowana na elewacji budynku CWK. Inauguracji towarzyszyło także wiele innych eventów, w tym występy Kabaretu Młodszych Panów. Centrum Wystawienniczo-Kongresowe ma ponad 2 tys. metrów kwadratowych. Powstało w sąsiedztwie galerii handlo-

wej Karolinka, w pobliżu opolskiej podstrefy Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej i fabryki Polaris. Wkrótce w tym rejonie rozpocznie się budowa Parku Naukowo-Technologicznego. CWK to wielofunkcyjna hala, którą podzielić można na cztery części, sala konferencyjna, zaplecze techniczno-usługowe, parking na 300 aut oraz teren przeznaczony do organizowania wystaw zewnętrznych. Wewnątrz są także kabiny do tłumaczeń symultanicznych, monitory LCD, modułowa scena i trybuny. Standardy nie odbiegają od tych prezentowanych zagranicą. Centrum przystosowane zostało do realizacji rozmaitych przedsięwzięć. Oprócz targów czy kongresów będą się tam odbywać również konferencje, wydarzenia firmowe, a także koncerty. Jak zapewnia Mirosław Pietrucha, dyrektor CWK, kalendarz imprez zapełniony jest na najbliższe pół roku. Alicja Holik

W SKRÓCIE Potrzebne komputery dla seniorów. Wojewoda Opolski Ryszard Wilczyński zwraca się z apelem o przekazanie sprzętu komputerowego, który mógłby zostać podarowany osobom starszym z domów seniora. Dar ma pomóc we wsparciu aktywności społecznej seniorów. Wojewoda z apelem wystąpił do Opolskiej Izby Gospodarczej. – W odpowiedzi na apel wojewody zwracamy się z prośbą do członków Izby o to, by przekazali sprzęt komputerowy starszej generacji, ale sprawny. Liczymy na nr 2 (94) luty 2014

państwa pomoc – mówi Henryk Galwas, prezes OIG. - Aktywność społeczna dla osób starszych to lek na nudę, samotność i depresję. To także sposób na zachowanie dobrej kondycji psychicznej i fizycznej. Sprzęt komputerowy można przekazywać do siedziby OIG w Opolu przy ul. Krakowskiej 39.

Delegacja z Iraku przyjeżdża na Opolszczyznę. Od 24 do 27 lutego w Opolu gościć bę-

dzie delegacja z irackiej części Kurdystanu. Przyjadą na Opolszczyznę iraccy przedsiębiorcy, głównie z branży budowlanej, zainteresowani współpracą z opolskimi firmami. Zwiedzą kilka opolskim zakładów, m.in. Filplast z Głogówka, POM z Krapkowic, Oras z Olesna, Adamietz ze Strzelec Opolskich. Goście są zainteresowani zakupem materiałów budowlanych. Delegacja będzie liczyć 17 osób. Razem z nimi region odwiedzi ambasador Iraku w Polsce.


19

FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU


Forum

20

OPOLSKIEGO BIZNESU

nr 2 (94) luty 2014

Forum Opolskiego Biznesu / luty 2014  
Forum Opolskiego Biznesu / luty 2014  
Advertisement