Page 1

4

Pierwsza opolska firma na budowie elektrowni

11

Gwarant skończył 20 lat

14

Poznawali kierunki rozwoju energetyki

Forum OPOLSKIEGO BIZNESU

Miesięcznik Samorządu Gospodarczego ISSN 1732-4505 nr 6 (98) czerwiec 2014

1

Kroimy absolwentów według niemieckich wzorców Ewa Rurynkiewicz Kanclerz Uniwersytetu Opolskiego FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU


Z DRUGIEJ STRONY

Prosto z OIG 4. Pierwsza opolska firma na budowie elektrowni 6. Prudential ma oddział w Opolu 7. Hospicjum dla dzieci potrzebuje pomocy Wywiad 8. Kroimy absolwentów według niemieckich wzorców Ewa Rurynkiewicz, Kanclerz Uniwersytetu Opolskiego

Jest problem

13. Poznawali kierunki rozwoju energetyki Wydarzenie 2

11. Gwarant skończył 20 lat 14. Wręczono Opolskie Nagrody Jakości

Opolska Izba Gospodarcza Henryk Galwas Prezes Rada Izby Przewodniczący: Marian Duczmal, Wiceprzewodniczący: Ryszard Błaszków, Wilhelm Beker Sekretarz: Bartosz Ryszka Członkowie: Zdzisław Bąk, Andrzej Drosik, Jarosław Najczuk, Marian Siwon, Andrzej Rybarczyk, Renata Gumała, Piotr Żur Forum Opolskiego Biznesu Wydawca: Opolska Izba Gospodarcza 45-075 Opole, ul. Krakowska 39 tel./fax. 77 44 17 668, 77 44 17 669 e-mail: oig@oig.opole.pl www.oig.opole.pl Redaktor naczelny: Maciej T. Nowak e-mail: igimedia@op.pl tel. 604 64 92 42

18. Doświadczyli coachingu 25. OKR 15. Festiwal Czereśni

Redakcja: Małgorzata Lis-Skupińska Alicja Holik Monika Kluf Foto: Witold Chojnacki

lat

Skład, łamanie, reklama:

agencja komunikacji marketingowej

Znajdź nas na:

www.forumopolskiegobiznesu.pl Polub nas na: www.facebook.com/ForumOpolskiegoBiznesu

nr 6 (98) czerwiec 2014

45-272 Opole, ul. Sosnkowskiego 29 tel. 77 456 95 29 e-mail: biuro@komunikatorpr.pl www.komunikatorpr.pl Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych, zastrzega sobie prawo redagowania nadesłanych tekstów, nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam i ogłoszeń.


NA DOBRY POCZĄTEK

Henryk Galwas Prezes Opolskiej Izby Gospodarczej

Wyszliśmy z dołka

F

irmy prognozują wzrost popytu i tworzą nowe miejsca pracy. Optymizm polskich oraz opolskich małych i średnich firm nie maleje. Według najnowszej edycji badania „Pulsu Biznesu” wśród przedsiębiorstw sklasyfikowanych w rankingu Gazele Biznesu, nastroje szefów firm nadal są znakomite. Czują oni, że koniunktura na rynku się poprawia, i sądzą także, że ta poprawa będzie kontynuowana. Gazele przede wszystkim zdecydowanie czują ożywienie gospodarcze. Aż 52 proc. z nich deklaruje, że odczuwa ogólną poprawę swojej sytuacji, a 49 proc. twierdzi, że notuje wzrost popytu na swoje towary lub usługi. To jedne z najwyższych wyników w pięcioletniej historii badania. Dla porównania, pogorszenie swojej sytuacji i spadek popytu odczuwa jedynie odpowiednio 19 i 18 proc. Gazele wierzą też, że ta poprawa koniunktury będzie trwała jeszcze przynajmniej przez kilka miesięcy. Dobre są również prognozy ekspertów z Banku Gospodarstwa Krajowego, którzy przewidują wysoki wzrost PKB przez następnych kilka lat. Do 2018 r. ma on rokrocznie oscylować na ponad 3-proc. pułapie, a w 2018 r. osiągnąć nawet 4 proc. To wynik lepszy od tego jakie będą notować kraje Starej Unii Europejskiej. Ożywieniu polskiej gospodarki sprzyjać będą z pewnością fundusze unijne z nowej perspektywy 2014-2020. Pierwsze konkursy dla przedsiębiorców mają być rozpisane już pod koniec tego roku. Warto się do nich odpowiednio przygotować. Czytając czerwcowy numer „Forum Opolskiego Biznesu”, także na naszym opolskim rynku można zauważyć pozytywne sygnały ożywienia, jaskółki zwiastujące nie deszcz, ale dobrą gospodarczą pogodę. Firma ubezpieczeniowa Prudential w Opolu uruchomiła swój oddział. Do pracy potrzebuje aż 80 osób. Sfinalizowano również wielomilionową inwestycję firmy Schattdecor w Głuchołazach. Tam z kolei udało się stworzyć 45 miejsc pracy. Co jest niezwykle istotne w powiecie nyskim, który ma wysoki poziom bezrobocia. To nie wszystkie pozytywne informacje. Przeglądając lokalną prasę można wyczytać informacje o nowych zagranicznych inwestorach, którzy chcą się ulokować na Opolszczyźnie. Na razie jeszcze nie padają ich nazwy, nie wiemy jakie będą nakłady inwestycyjne i ile miejsc pracy powstanie. Tego dowiemy się wkrótce. To dobre informacje dla nas wszystkich.

FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

3


PROSTO Z OIG

Pierwsza opolska firma już buduje elektrownię 4

Firma Kociok z Chróścic jako pierwsza z Opolszczyzny prowadzi roboty ziemne przy rozbudowie Elektrowni Opole.  Aby być podwykonawcą przy inwestycji wycenianej na 11,5 mld zł, Ryszard Kociok, właściciel firmy, od dwóch lat prowadził rozmowy z głównym wykonawcą. 

nr 6 (98) czerwiec 2014

O

becnie budowane jest zaplecze, czyli parking o powierzchni 10 tysięcy metrów kwadratowych oraz miejsce, gdzie stawiane są kontenery dla pracowników firm budujących dwa bloki nr 5 i 6. Będzie to parking dla generalnego wykonawcy i trzech konsorcjantów.   - Umowę podpisaliśmy 5 maja tego roku i była to pierwsza umowa podpisana przy rozbudowie Elektrowni Opole – cieszy się Ryszard Kociok. Podkreśla, że do tej pory nie spotkał się z tak trudnymi rozmowami jak te, które prowadził w sprawie rozbudowy Elektrowni Opole. - Ofertowanie polegało na tym, że przed rozpoczęciem prac, przez dziewięć miesięcy, wysyłaliśmy im propozycje budowy zaplecza, a dwóch pracowników mojej  administracji zajmowało się tylko tą inwestycją - dodaje.  Termin wykonania parkingów firma Kociok ma do 15 lipca, a miejsca pod kontenery do końca czerwca.   Tomasz Jakubowski, dyrektor techniczny projektu z ramienia Polimexu Mostostal zakłada, że miasteczko ma być gotowe już 1 lipca br.  Oprócz tego zadania firma Kociok chce uczestniczyć również przy wykopach pod budowę maszynowni i kotłowni

pod budowę 5 i 6 bloku. - Dół  o głębokości 12 metrów, długości 250 metrów i szerokości 100 metrów musi być wykopany w ciągu pięciu tygodni - mówi Ryszard Kociok. Przy tym zadaniu będzie pracować 100 pracowników na trzy zmiany, czyli 80 procent zatrudnionych u niego osób. Jak sam wyjaśnia nie boi się tego zadania, ponieważ w podobnym trybie pracował przy jednej z inwestycji w województwie śląskim. Zadanie, którego się podjął, polega na tym, że w ciągu pięciu tygodni 300 tysięcy metrów sześciennych ziemi ma wykopać sześć 35-tonowych koparek i 16 ciężarówek. Polimex Mostostal liczy, że po wykopaniu dołów, jeszcze w tym roku powstaną fundamenty pod budowę kotłowni i maszynowni wspomnianych bloków. W sumie w tym roku na placu budowy może pojawić się do 300 robotników. Kociok Usługi Transportowe i Sprzętowe to firma, która powstała w 1991 r. Ma siedzibę w Chróścicach, 15 km na północny zachód od Opola. Do prac używa sprawdzonego sprzętu takich marek jak JCB, KOMATSU, ATLAS, VOLVO, MAN, LIEBHERR, CAT. | Tomasz Mikołajczyk


PROSTO Z OIG

OIG ma nową radę W trakcie Walnego Zgromadzenia Członków wybrano nową Radę Opolskiej Izby Gospodarczej. Jej przewodniczącym ponownie został prof. Marian Duczmal.

W

ybory odbyły się 17 czerwca br. w auli Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Opolu. W trakcie zgromadzenia nie dokonano zmian w statucie OIG. Dyskusja toczyła się nad tym jak szeroki skład ma mieć Rada Izby: 11 czy 15 osób. Ostatecznie przegłosowano wariant 11-osobowy (czyli nie dokonano zmiany). Nowa rada spośród swoich członków wybrała przewodniczącego. Został nim prof. Marian Duczmal, rektor Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji. Kadencja rady będzie trwać trzy lata. | MAN

Skład nowej Rady Opolskiej Izby Gospodarczej: Przewodniczący: prof. Marian Duczmal, Wiceprzewodniczący: Wilhelm Beker (OSM Olesno), Ryszard Błaszków (Lesaffre Polska) Sekretarz: Bartosz Ryszka (RBLine) Członkowie: Zdzisław Bąk (Bank Spółdzielczy w Namysłowie), Andrzej Drosik (Nutricia Zakłady Produkcyjne w Opolu), Jarosław Najczuk (NajPol Druk Sp. z o.o.), Marian Siwon (Multiserwis), Andrzej Rybarczyk (Cementownia Odra), Renata Gumała (Bank Spółdzielczy Bank Rolników w Opolu), Piotr Żur (Piomar).

Innowacja wzmocni firmę Chcesz wdrożyć innowację? Zacząć współpracę z naukowcami? Do 30 czerwca 2014 r. potrwa rekrutacja przedsiębiorstw chcących pracować wspólnie z uczelniami.

T

aką możliwość daje uczestnictwo w bezpłatnym projekcie unijnym pt.: „Efektywny transfer wiedzy z nauki do przemysłu w województwie opolskim”. Jego celem jest wypracowanie innowacji w biorących w nim udział firmach i stworzenie modelu współpracy pomiędzy biznesem a nauką. Przeznaczony jest on dla małych i średnich przedsiębiorstw mających siedzibę na Opolszczyźnie m.in. z branż: spożywczej, przetwórstwa metali, energii odnawialnej, budownictwa, obróbki drewna (kompletny katalog branż znajduje się na stronie www.etw.opolskie.pl). - Pierwsze konsultacje z pracownikami uczelni wyższych rozpoczną się jesienią – mówi dr inż. Małgorzata Adamska, koordynator projektu ze strony Politechniki Opolskiej. –  Naukowcy przyjadą do firm i po zapoznaniu się

z ich funkcjonowaniem, zaproponują zmiany, które pomogą usprawnić ich działanie. Projekt jest szczególnie ważny dla firm, które zamierzają sięgnąć po dofinansowanie unijne na innowacje z puli na lata 2014 – 2020 (nabór ruszy prawdopodobnie w I kwartale 2015 r.). Aby uzyskać pieniądze, konieczne będzie wykazanie współpracy z sektorem B+R. Nie wystarczy już opinia z uczelni, którą w minionych konkursach niektóre firmy dołączały do wniosków. Ponadto, przedsiębiorstwa, które wezmą udział w projekcie, uzyskają wsparcie doradcze, szkoleniowe, a osoba, która w firmie bezpośrednio będzie współpracować z naukowcem otrzyma wynagrodzenie. To także możliwość uczestniczenia w projekcie międzynarodowym. Jego liderem jest Samorząd Województwa

Opolskiego, a partnerami są: Politechnika Opolska, Uniwersytet Opolski i Uniwersytet Mannheim z Niemiec. Ten ostatni daje możliwość konsultowania propozycji innowacji z ekspertami zagranicznymi. - To pierwszy tego typu projekt w województwie opolskim realizowany wspólnie z partnerem zagranicznym – dodaje dr inż. Małgorzata Adamska. – Uczestnictwo w nim umożliwi naszym przedsiębiorcom korzystanie z doświadczeń niemieckich. W Niemczech współpraca biznesu i nauki przekłada się na realne zyski dla tych pierwszych i umożliwia rozwój przedsiębiorstw oraz umacnia ich pozycję na rynku. Wszelkie szczegóły dotyczące zasad rekrutacji i uczestnictwa w projekcie znajdują się na stronie www.etw.opolskie.pl. | MAN FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

5


PROSTO Z OIG

Prudential ma oddział w Opolu Prudential otworzył swój pierwszy oddział na Opolszczyźnie i rozpoczął nabór współpracowników. Docelowo chce pozyskać 80 osób do współpracy jako konsultantów ubezpieczeniowych.

P 6

rudential kontynuuje budowę swojej sieci oddziałów. To już dwunasta tego typu placówka w ciągu nieco ponad roku od powrotu Prudential na polski rynek. Prezes Prudential w Polsce, Abhishek Bhatia, podkreślił, że to już czwarty oddział Prudential otwarty w tym roku, co dowodzi realizacji ambitnych planów inwestycyjnych ubezpieczyciela. - Zgodnie z naszą zasadą, wypełniamy złożone obietnice. Publiczne deklaracje dotyczące rozwoju naszej sieci sprzedaży

znajdują odzwierciedlenie w kolejnych oddziałach. Cieszę się, że możemy wpisać się na mapę usług finansowych w Opolu. Prudential w Polsce podąża śladem swoich klientów, a otwarcie czterech oddziałów firmy w ciągu niecałych pięciu miesięcy to dowód na sprawność operacyjną Prudential w Polsce  – mówił Bhatia. Prudential chce pozyskać do współpracy byłych nauczycieli, dysponujących zazwyczaj ponadprzeciętnymi umiejętnościami tłumaczenia i objaśniania oraz doskonałą siecią kontaktów międzyludz-

kich. Firma kieruje również zaproszenie do współpracy do studentów ostatnich lat studiów oraz absolwentów, wychodząc z założenia, że wiedza z obszaru finansów osobistych oraz doświadczenie z dużą i uznaną marką ze świata ubezpieczeń może stanowić doskonałe doświadczenie zawodowe i szansę na stworzenie własnego biznesu. Przedstawiciele firmy zapewniają jednak, że współpraca z Prudential nie ogranicza się wyłącznie dla tych dwóch grup społecznych.  | MAN

Schattdecor

rozbudował zakład

Firma Schattdecor zainwestowała w rozwój zakładu w Głuchołazach ponad 100 mln zł. Dzięki budowie nowej hali i rozbudowie linii produkcyjnej można zatrudnić 45 nowych pracowników.

N

owe inwestycje zlokalizowano na obszarze obejmującym ok. 4,5 ha. Objęły one budowę nowej hali produkcyjno-magazynowej, rozbudowę linii produkcyjnej i instalacji do produkcji lakieru. Łączny koszt inwestycji to ponad 100 mln zł. Dzięki rozwojowi firma mogła zatrudnić 45 nowych pracowników. - Powstał nowoczesny technologicznie zakład, który dzięki swojemu innowacyjnemu produktowi bardzo dobrze rokuje na przyszłość – podkreśla dyrektor zakładu Jerzy Szejwian. - Folie finish są z technicznego punktu

nr 6 (98) czerwiec 2014

widzenia produktami bardzo wymagającymi - podkreśla Paweł Fiebig, członek zarządu firmy. - Schattdecor wytwarza folie o różnych parametrach, stopniach połysku oraz odporności. Silny nacisk kładzie się w ostatnich latach na rozwój efektów optycznych i dotykowych folii. Smartfoil produkcji Schattdecor trafia na powierzchnie płyt drewnopochodnych, a następnie dekoruje fronty i korpusy mebli, drzwi, panele ścienne, listwy i inne elementy wyposażenia wnętrz. Początki działalności Schattdecor w Głuchołazach to koniec lat 90–tych,

wtedy to Walter Schatt przejął część udziałów firmy Prismadecor. W 2003 r. rozpoczęła się przebudowa zakładu, a dwa lata później został on przekształcony w spółkę córkę. W 2008 r. doszło do fuzji Prismadecor i Schattdecor, w wyniku której oba przedsiębiorstwa funkcjonują jako jedna firma. Obecnie zakład w Głuchołazach jest numerem jeden w produkcji folii preimpregant, nazywanej „smartfoil”. Folia z Głuchołaz trafia na rynek w Polsce, ale zdecydowana jej większość eksportowana jest do Niemiec, Włoch i Skandynawii. | MAN


PROSTO Z OIG

Hospicjum dla dzieci potrzebuje pomocy Wyższy o ok. 100 tys. zł niż wstępnie szacowano okazuje się koszt remontu nowej siedziby Domowego Hospicjum dla Dzieci w Opolu.

O

becnie siedziba Fundacji Domowego Hospicjum dla Dzieci w Opolu mieści się w piwnicznych pomieszczeniach budynku przy ul. Mickiewicza 1. Z powodu fatalnych warunków – zalewany regularnie lokal jest zagrzybiony – nie można pracować w nim dłużej niż 2-3 godziny dziennie. Miasto za symboliczną złotówkę przekazało fundacji lokal przy ul. Armii Krajowej. Ta siedziba, o powierzchni ok. 200 mkw., pozwala urządzić hospicjum z prawdziwego zdarzenia, z pełnym zapleczem dla chorych dzieci i ich rodziców. Mają się tam znaleźć poradnia żywieniowa, paliatywna oraz grupa wsparcia dla rodziców dzieci, które już odeszły. Będzie też poradnia prenatalna, zajmująca się opieką nad rodzicami, którzy dowiadują

się, że ich dziecko, które ma przyjść na świat, jest bardzo poważnie chore i może być niezdolne do życia po porodzie. Konieczny jest jednak remont lokalu. Początkowo szacowano jego koszt na ok. 120 tys. zł. Remont rozpoczął się w styczniu i miał zakończyć w marcu. Znaleźli się sponsorzy. Mieszcząca się w Warszawie irlandzka grupa kapitałowa przez Fundację św. Patryka wpłaciła 60 tys. zł. Firma Knauf ofiarowała 90 proc. surowców potrzebnych do przebudowania ścian. Elektryk Krzysztof Kozłowski robi nieodpłatnie instalację elektryczną. Niedawno okazało się jednak, że potrzeba kolejnych 100 tys. na remont – niezbędne jest zrobienie rekuperacji. Pracownicy Hospicjum włączają się regularnie w akcje, które pozwalają

wspomóc potrzeby placówki, nie brakuje też wolontariuszy. Pod opieką Domowego Hospicjum dla Dzieci w Opolu jest ok. 20 małych pacjentów i ich rodzin. Dzieci przebywają w domach, a dojeżdża do nich czterech lekarzy, pięć pielęgniarek, dwóch rehabilitantów, pracownik socjalny, psycholog kliniczny i ksiądz. Ok. 20 pacjentów – bo dzieci umierają. Pozostają jednak po nich pogrążone w żałobie rodziny – rodzice, rodzeństwo, którym pracownicy nadal pomagają. Jak pomóc Domowemu Hospicjum dla Dzieci w Opolu? Darowiznę można wpłacać na konto nr.: PEKAO SA II o/ Opole 82 1240 3103 1111 0010 0877 9561. Można też skontaktować się z Hospicjum: hospicjum_dom@wp.pl | Małgorzata Lis-Skupińska

REKLAMA

Inwestujemy w Twoją przyszłość Powiat Opolski przy współudziale Zespołu Szkół im. J. Warszewicza w Prószkowie, Domu Pomocy Społecznej w Prószkowie oraz Zespołu Szkół w Tułowicach zrealizował inwestycję pn.:

„Ograniczenie niskiej emisji w jednostkach organizacyjnych Powiatu Opolskiego – II etap” Całkowita wartość projektu: Wartość dofinansowania z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego: Udział Powiatu Opolskiego:

3 290 596,89 PLN 2 618 219,18 PLN 672 377,71 PLN

POWIAT OPOLSKI

Projekt współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Opolskiego na lata 2007-2013

FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

7


WYWIAD

8

Kroimy absolwentów według niemieckich wzorców - Celem szkolnictwa dualnego jest - użyję określenia krawieckiego – „skrojenie” pod potrzeby rynku pracy sylwetki absolwenta zarówno szkoły średniej, jak i zawodowej czy uczelni wyższej. Łączymy naukę teoretyczną na uczelni z praktyczną nauką zawodu w przedsiębiorstwie - mówi Ewa Rurynkiewicz, dyrektor Akademickiego Inkubatora Przedsiębiorczości i Kanclerz Uniwersytetu Opolskiego rozmawia Małgorzata Lis-Skupińska - Akademicki Inkubator Przedsiębiorczości powstał na uczelni 5 lat temu jako inicjatywa zmierzająca do rozwoju przedsiębiorczości akademickiej. Czy spełnił swoją rolę? - Oczywiście. Przez te lata AIP wpisał się już na stałe w pejzaż uczelni. Jest to jednostka ogólnouczelniana, wykonująca swoje funkcje doradcze, realizująca staże i nawiązująca współpracę z miejscowym biznesem, zarówno z mikro, małymi, jak i średnimi przedsiębiorstwami. Inkubator zrealizował projekty na ponad 15 mln zł. Były to projekty różne, ale wszystkie dotyczyły współpracy z przemysłem, czyli najogólniej mówiąc, nr 6 (98) czerwiec 2014

przybliżenia środowiska naukowego i studenckiego do przemysłu, komercjalizacji wiedzy z sektora uczelni do nowo powstałych przedsiębiorstw. AIP realizował projekty związane z transferem wiedzy, podpatrywał, jak prowadzona jest współpraca nauki i biznesu we Włoszech i Niemczech. W tej chwili mamy 13 młodych pracowników, w większości absolwentów uczelni, co jest zgodne z naszą polityką promocji postaw przedsiębiorczych wśród studentów i absolwentów Uniwersytetu Opolskiego. Skupia się tu również duża grupa pracowników naukowych, którzy byli na stażach w przedsiębiorstwach. Oglądali

procesy technologiczne czy te związane z zarządzaniem firmą w czasie 2 i 3-miesęcznych staży. Również przedsiębiorcy byli na stażach w naszej uczelni, gdzie mogli zapoznać się z pracą laboratoriów, bowiem staże odbywały się na Wydziale Chemii. - W jaki sposób staracie się pomagać startującym dopiero młodym przedsiębiorcom? - W ramach projektów prowadzimy poradnictwo zawodowe, oferując pełną pomoc w doradztwie finansowym, prawnym i ekonomicznym. Dzięki organizowaniu szkoleń i warsztatów


WYWIAD

z zakresu tworzenia i zarządzania własną firmą, wielu absolwentów założyło własne firmy, na co otrzymali dotacje po 40 tys. zł. - Ostatnio rozszerzyliście działalność Inkubatora. - Po pięciu latach działalności AIP, oferujemy nową usługę. Ta coworking – czyli współdzielenia biura przez przedsiębiorców z różnych firm i branż. To idealne rozwiązanie dla mikroprzedsiębiorców i małych, początkujących firm, których nie stać na własne biura. Oferujemy im powierzchnię biurową, mamy opracowane stawki za wynajem i liczymy na to, że młodzi przedsiębiorcy, nasi absolwenci czy młodzi pracownicy nauki z pomysłem na działalność będą mieli u nas swoje siedziby. Można wynająć u nas biurko ze stanowiskiem komputerowym i dostępem do szybkiego Internetu, dajemy też możliwość korzystania z multimedialnej sali konferencyjnej. - Jak rozwija się współpraca z zagranicznymi uczelniami? - Uniwersytet Opolski prowadzi współpracę w wielu dziedzinach w ramach zawartych umów i porozumień z krajami Europy, Azji i Ameryki. Przenosimy najlepsze wzorce współpracy z przemysłem i przedsiębiorcami naszych zagranicznych partnerów, jak na przykład Uniwersytetów w Niemczech czy Włoszech. Trzeba zwrócić uwagę, że w gospodarce na Opolszczyźnie istotną rolę spełniają małe, średnie i mikroprzedsiębiorstwa, których jest bardzo dużo i stale się rozwijają. Pod ich kątem szukamy wzorców. Uniwersytet realizuje swoją funkcję służebną wobec regionu, nastawia się na gospodarkę regionu i na rozwój tych badań, które są szczególnie potrzebne. To chemia, budownictwo, materiały budowlane i przemysł rolno-spożywczy. - Uniwersytet wdraża także dualny system kształcenia. - Dualne szkolnictwo praktyczne polega na tym, że od szkół średnich, przez uczelnię wyższą w ramach licencjatów prowadzi się ścisłą współpracę z przemysłem i biznesem. Celem jest - użyję określenia krawieckiego – „skrojenie” pod potrzeby rynku pracy sylwetki absolwenta zarówno szkoły średniej,

jak i zawodowej czy uczelni wyższej. Łączymy naukę teoretyczną na uczelni z praktyczną nauką zawodu w przedsiębiorstwie, które jest równoprawnym partnerem uczelni w procesie kształcenia. Absolwent opuszczający uczelnię ma niezbędną wiedzę humanistyczną, wiedzę o świecie, która daje podstawy wszelkiego rozwoju, ale również wiedzę, która będzie potrzebna na konkretnym stanowisku pracy. Szkolnictwo dualne wpisane jest w rozwój regionu, w Specjalną Strefę Demograficzną, gdyż jest to jeden z bardzo skutecznych sposobów na zatrzymanie młodych ludzi w naszym regionie.

„Uniwersytet realizuje swoją funkcję służebną wobec regionu, nastawia się na gospodarkę regionu i na rozwój tych badań, które są szczególnie potrzebne.” - Blisko współpracujecie uczelnią z Mannheim. Czy staracie się podpatrywać niemieckie wzorce? - Szkolnictwo dualne jest bardzo rozpowszechnione w Niemczech, już od lat siedemdziesiątych. Kształci się w tym systemie bardzo wielu studentów, co nie zamyka im drogi do awansu naukowego. Po ukończeniu pierwszego stopnia absolwenci mogą kontynuować studia, obronić pracę magisterką i kontynuować karierę naukową, robić doktoraty. Nie dość, że im to nie ogranicza rozwoju naukowego, to pozwala znaleźć się szybciej na rynku pracy. W tej chwili prowadzimy dwa takie projekty. Jeden realizuje Teresa Kudyba i dotyczy on szkolnictwa dualnego na poziomu średniego i realizowany jest w partnerstwie z Izbą Rzemieślniczą w Mannheim. Uczelnia musi już uczniom szkół średnich pokazać, że jest interesującą uczelnią, świetnie wyposażoną w laboratoria, z doskonała kadrą naukową, by ci podjęli decyzję, że chcą studiować właśnie na Uniwersytecie Opolskim.

- A drugi projekt? - Wygraliśmy go w Ministerstwie Szkolnictwa Wyższego i dotyczy wprowadzenia u nas na podstawie programu Duale Hochschule Baden-Württemberg Mannheim (DHBW) programu nauczania na poziomie licencjackim na kierunkach filologia, specjalność: języki obce w turystyce, inżynieria środowiska, ochrona środowiska i odnawialne źródła energii. DHBW kształci w systemie dualnym blisko 6 tys. studentów, ponad 90 proc. absolwentów uczelni znajduje zatrudnienie w gospodarce, z czego 75 proc. kontynuuje pracę u pracodawcy – partnera kształcenia dualnego, u którego odbywały się praktyki. Warto wykorzystać te wzorce. Jesteśmy już w trakcie realizacji projektu. Odpowiedzialny za to jest dr Andrzej Namysło. Jako eksperci zatrudnieni zostali pracownicy naukowi zarówno Uniwersytetu Opolskiego, jak i Politechniki Opolskiej. Interdyscyplinarny zespół ekspertów opracuje model kształcenia dualnego, bazujący na doświadczeniach DHBW i dostosowany do warunków polskich. Następnie dla każdego kierunku, we współpracy z przedsiębiorcami, zostanie wypracowany program nauczania oraz siatka zajęć. W oba projekty zaangażowaliśmy również przedsiębiorców, którzy w Mannheim mogą obserwować, jak te projekty są realizowane. - Transfer nauki do przemysłu to oczywista polityka uczelni, jak się rozwija? - Nie ukrywamy, że przy malejącej liczbie studentów konieczna jest zmiana struktury finansowania uczelni i praktyczne wykorzystanie kapitału intelektualnego naukowego i ludzkiego na rzecz gospodarki regionu. Bardzo ważnym naszym działaniem i obszarem zainteresowań jest praca nad uruchomieniem branżowych centrów transferu wiedzy. To centra, które będą nakierowane bezpośrednio na współpracę z przemysłem. Mowa o Centrum Przetwórstwa Rolno-Spożywczego w  Prószkowie, Centrum Energii Odnawialnej i Centrum Branż Kreatywnych, w tym na przykład Instytutu Sztuki, który bardzo mocno zaczyna współpracować z przedsiębiorcami. Takim przykładem jest współpraca z Klerem czy wykonane już projekty na rzecz koncernu Gabor, FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

9


WYWIAD

firmy z Monachium, która ma fabryki obuwia na całym świecie i zatrudnia ok. 4500 osób. Nie jest jeszcze przesądzone, jaki będzie kapitał założycielski. Początkowo centra będą należeć do uniwersytetu w 100 proc., ale podpatrujemy, jak rozwiązują to inni. W krajach skandynawskich jest to partnerstwo publiczno-prywatne, czyli od początku do współpracy zapraszani są biznesmeni.

10

- Przedsiębiorcy są zainteresowani taką współpracą? - Pracujemy nad nawiązaniem ścisłej więzi z przedsiębiorcami z regionu. W tym celu rektor powołał Radę Gospodarczą. Wokół nas są przecież przedsiębiorcy, dzięki którym Opolszczyzna się rozwija. Nie chciałabym nikogo pominąć, mam na myśli wiele nazwisk ludzi, dzięki którym region się umacnia. Jeśli mówimy o perspektywach, to naszym celem jest, by w 2020 r. Uniwersytet poprzez te Centra mocno współpracował i wykonywał badania nastawione na rozwój gospodarki nie tylko w naszym regionie. Akademickość to symbioza uczelni, samorządów i przedsiębiorców. Z przykrością stwierdzam, że inne miasta akademickie, jak Rzeszów, Lublin czy Gdańsk zrozumiały to znacznie szybciej. Samorządy wykorzystują

bardzo mocno to, co jest największą wartością regionu, czyli swój miejscowy potencjał naukowy, który nie jest przecież anonimowy. Mamy w Opolu badaczy, których nazwiska wiele znaczą nie tylko na rynku krajowym, ale i międzynarodowym. Mamy silną chemię, możemy pochwalić się patentami i wynalazkami na prawie, logistyką w transporcie, zagospodarowaniem miast. Z potencjału naszych naukowców, ich prac badawczych czerpią inni naukowcy. Musimy pokazać, co jest w środku naszej uczelni. - W jaki sposób zamierzacie to pokazać? - Realizujemy obecnie film, który poprzez nazwiska pokaże potencjał naszej uczelni. Jeśli w odpowiednim czasie władze regionu i miasta nie zrozumieją, na czym polega akademickość, to stracą wszyscy. My jesteśmy potrzebni miastu, a miasto by mogło się rozwijać, musi korzystać z naszych osiągnięć. Jeśli my myślimy, że ktoś z Warszawy, Gdańska czy Poznania rozwiąże nasze problemy, to delikatnie rzecz ujmując – popełnia błąd. Mamy naukowców, którzy zajmują się badaniami potrzebnymi dla rozwoju naszego regionu. Biotechnologia prowadziła badania na temat Turawy, na Wydziale Ekonomii robiono badania na temat zagospodarowania Odry jako

REKLAMA

nr 6 (98) czerwiec 2014

szlaku komunikacyjnego. To badania nie są wzięte z sufitu, tylko osadzone w opolskich realiach. Wszyscy muszą to zrozumieć. - Dziękuję za rozmowę.

Trwa rekrutacja firm i pracowników Akademicki Inkubator Przedsiębiorczości poszukuje chętnych, którzy chcieliby uczestniczyć w projekcie „Dualne specjalistyczne szkolenie kadr dla regionu”. Jest on skierowany do przedsiębiorstw sektora MŚP i ich pracowników. Jego celem jest podniesienie kwalifikacji i wzmocnienie przygotowania zawodowego 25 osób poprzez udział w szkoleniach oraz podniesienie konkurencyjności 25 przedsiębiorstw z województwa opolskiego. Projekt jest realizowany we współpracy z Izbą Rzemieślniczą w Mannheim. Wyjazdy studyjne i szkolenia będą prowadzone we współpracy z niemieckim partnerem. Ze szczegółami można się zapoznać na stronie http://pwpdualne.uni.opole.pl/index.html.


Gwarant S.A. skończył 20 lat To nie wykresy, słupki, tabelki czy marketingowe hasła są najważniejsze. W firmie przede wszystkim liczy się człowiek. Zarówno pracownik, jak i kontrahent. Tę filozofię Gwarant Agencja Ochrony S.A. stara się wdrażać już od 20 lat. I stale się rozwija.

O

polska firma swój jubileusz obchodziła uroczyście w miniony czwartek w Filharmonii Opolskiej. W trakcie uroczystości uhonorowano m.in. pracowników, którzy mają najdłuższy staż pracy w firmie. 18 lat spędzili w niej już: Marian Łuczków, Tadeusz Olejnik, Jerzy Szafraniec i Jacek Łaskawiec. W trakcie gali był także czas na nagrody dla kontrahentów, z którymi Gwarant jest najdłużej. Spółka została założona w 1994 r. Jej pierwszą siedzibą był Ratusz w Brzegu, a pierwszym kontrahentem została Cukrownia Wróblin. Co ciekawe, firmy współpracują z sobą do dzisiaj. Z tym, że Wróblin jest już częścią grupy Suedzucker Polska. Na uroczystości obecny był Henryk Włoszka, prezes cukrowni, z którą podpisano pierwszą, historyczną umowę. Do sporego grona kontrahentów Gwaranta stale dołączają nowi. Wystarczy wspomnieć podpisanie wiosną tego roku umowy z Polaris Polska – nowa fabryką w Opolu, w której amerykański koncern będzie produkował 2,5 tys. quadów i pojazdów terenowych rocznie. Od lipca Gwarant będzie także strzegł bezpieczeństwa i porządku na terenie jednego z największych zakładów w naszym regionie – Grupa Azoty Zakłady Azotowe Kędzierzyn S.A. - Kontrahenci są podstawą naszego istnienia. Dominuje u nas uczucie satysfakcji z możliwości współpracy z nimi. Dziękujemy wszystkim za zrozumienie potrzeb i oczekiwań – stwierdził podczas uroczystości Edward Kuczer,

prezes Gwarant S.A. Opolskie przedsiębiorstwo rozwija się i stale zwiększa zatrudnienie. Pracuje w nim już ok. 2,5 tys. osób. I to nie tylko na Opolszczyźnie, ale w całej Polsce. - Pracownicy mogą się czuć bezpiecznie w naszej firmie. Mogą z nią wiązać swoje życie zawodowe, a w wielu przypadkach także osobiste. Na opolskiej ziemi żyje sporo „gwarantowych” dzieci. Firma nigdy nie zawiodła ich matek, na które zawsze czekały miejsca pracy, a w wielu przypadkach awanse i podwyżki – zapewnia Edward Kuczer. Firma Gwarant od 2010 r. jest notowana na warszawskim rynku NewConnect. Regularnie musi publikować swoje wyniki finansowe. Te z roku na rok są coraz lepsze. Przychody netto ze sprzedaży regularnie rosną. W roku poprzedzającym giełdowy debiut wynosiły 30,2 mln zł. W ub.r. było to już ponad 39 mln zł, przy 2,5 mln zł zysku netto. Niezwykle ważny w historii Gwaranta okazał się 2013 r., ponieważ wyznaczył nowe kierunki działania. W marcu ub.r. firma zaczęła prowadzić kontrolę bezpieczeństwa osób, bagażu i przesyłek na lotnisku w Katowicach-Pyrzowicach. Z tą gałęzią wiąże duże nadzieje na przyszłość. M.in. dlatego zdecydowano się na otwarcie ośrodka szkolącego skinerów. Gwarant od 14 lat strzeże bezpieczeństwa podczas Krajowych Festiwali Piosenki Polskiej. Wspiera także opolski sport. Jest udziałowcem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. | MAN FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

11


12

Liczy się energia

© iStockphoto.com/Lonely__

Przyłącz się do nas www.tauron-dystrybucja.pl nr 6 (98) czerwiec 2014


JEST PROBLEM

poznawali kierunki rozwoju energetyki „Efektywność energetyczna w gminie i firmie” była przewodnim II Opolskiego Kongresu Energetycznego. W jego trakcie można było poznać najnowsze trendy w rozwoju energetyki i dowiedzieć się jak zaoszczędzić energię, m.in. w gminie.

To

był już drugi Opolski Kongres Energetyczny. Było to wydarzenie międzynarodowe, ponieważ w Opolu gościliśmy ekspertów od energetyki m.in. z Niemiec i Czech. Kongres jest ważnym wydarzeniem dla Opolszczyzny, gdyż jesteśmy regionem energetycznym i więcej energii wytwarzamy niż zużywamy. Sektor energetyczny mamy wpisany w Regionalną Strategię Innowacji. To u nas ruszyła także największa budowa infrastrukturalna w III RP – rozbudowa Elektrowni Opole. Energetyka na Opolszczyźnie miała i będzie mieć wielki potencjał. Marszałek Andrzej Buła stwierdził, że wnioski płynące z postanowień Kongresu mogą być niezwykle pomocne przy formułowaniu najbliższych planów działań. – Aktualnie pracujemy nad ostatecznym kształtem Regionalnego

Programu Operacyjnego Województwa Opolskiego na lata 2014-2020, który zakłada ponad 100 mln euro nakładów na politykę energetyczną. Warto wspomnieć też o działaniach w ramach Strategii Polski Zachodniej i programach narodowych, co daje ogromne możliwości rozwoju tego sektora – stwierdził Andrzej Buła. Kierunki rozwoju energetyki na obszarze naszego województwa zaprezentowali także Roman Guła i Leszek Kosiorek z Tauron Dystrybucja S.A. Oddział w Opolu. Jak zgodnie podkreślili, ambicją ich firmy jest nie tylko status największego dystrybutora energii, ale przede wszystkim pozycja lidera jakościowego, mającego swój wpływ na rozwój województwa. – Warto ukazać rezerwy terenów inwestycyjnych specjalnej strefy ekono-

micznej, a takie posiada Opolszczyzna. Chodzi o zwiększenie atrakcyjności tych miejsc by najlepiej wykorzystać ich potencjał – zaznaczyli. Wójt Dobrzenia Wielkiego, Henryk Wróbel, opowiedział jak wygląda u niego w gminie wymiana oświetlenia ulicznego na energooszczędne ledowe. Podobne oświetlenie jest instalowane również w innych opolskich gminach: Opolu, Łubnianach czy Byczynie. II OKEN odbył się w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym w Opolu. Został zorganizowany przy współpracy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego, Tauron Dystrybucja S.A. Oddział w Opolu oraz Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki i Opolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Łosiowie. | MAN FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

13


WYDARZENIE

Tej nagrody

nie można sobie załatwić

14

Sześć firm zdobyło w tym roku Opolską Nagrodę Jakości. Konkursie wyróżniono 10 innych przedsiębiorstw i instytucji. Wręczono także trzy tytuły znakomitych przywódców.

nr 6 (98) czerwiec 2014

G

ala Opolskiej Nagrody Jakości odbyła się 30 maja br. w Szkole Muzycznej w Opolu. Uświetnił ją występ Marcina Wyrostka, akordeonisty, laureata programu telewizyjnego „Mam Talent”. Laureatom konkursu Opolskiej Nagrody Jakości gratulacje złożył m.in. Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej. – To nie jest nagroda, którą można sobie załatwić. Jakość ma kapitalne znaczenie. W tym roku Polska Nagroda będzie przyznawana po raz dwudziesty, a uroczystość odbędzie się na Zamku Królewskim w Warszawie. Liczę, że dostaniecie się Państwo do tego zacnego grona. - Życzę Wam, byście znaleźli w nas godnego partnera, który pomoże Wam rywalizować z tymi, z którymi rywalizujecie na co dzień – stwierdził Piotr Dancewicz, wicedyrektor OCRG. Antoni Jastrzembski, wicewojewoda opolski, zaznaczył, że jakość musi być ciągle poprawiana. - Jakość jest wtedy gdy do firmy wracają klienci, a nie produkty – stwierdził. | MAN


WYDARZENIE

Opolska Nagroda Jakości 2014 Laureaci: Instytut Ceramiki i Materiałów Budowlanych Oddział Inżynierii Procesowej Materiałów Budowlanych w Opolu, Fabryka Armatur „Głuchołazy” S.A., STEGU Sp. z o.o. w  Jełowej, Przedsiębiorstwo Technicznej Obsługi Przemysłu „OPOLREM” Sp. z o.o. w Choruli, Opolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Łosiowie, DZIEDZIC Sp. z o.o. w Namysłowie, Wyróżnieni: POLTAX Krzysztof Baron w Oleśnie, Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowo-Handlowe „BEN-ART” Bursy Beniamin w  Bogacicy, „Paweł Spałka” Przedsiębiorstwo Handlowo- Usługowo-Produkcyjne Hotel Spałka w Kluczborku, Hotel Olesno Gabriela Wiendlocha, PROFI-ART Robert Świerbiński w Opolu, Zespół Szkół Ekonomicznych w Brzegu, Zakład Szklarski „DMR” Kurzeja w Żędowicach, Przedsiębiorstwo Transportowo-Handlowe Export-Import Tadeusz Halamoda w Landzmierzu, EKO-PROBUD Bartosz Szczepanek w  Gogolinie, RBLINE Bartosz Ryszka w Opolu Znakomici Przywódcy: Antoni Duda, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Opolu; Waldemar Stekert, prezes firmy ATLANTIS DEWELOPER Sp. z o.o. w Opolu; Krzysztof Baran, dyrektor Ośrodka Szkolenia Operatorów Maszyn Roboczych „SOMAR” s.c. w Brzegu

REKLAMA

FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

15


Miejska wyspa ciepła

16

Gdy jest gorąco, szukamy ochłody w cieniu drzew i w rześkiej wodzie jeziora. Ale czy w szerszej skali zieleń i woda (np. w postaci sztucznych i naturalnych zbiorników retencyjnych) mogą pomóc regulować temperaturę w miastach?

Miejska wyspa ciepła to zjawisko towarzyszące miejskiej, asfaltowo-betonowej architekturze. Tereny zurbanizowane, wypełnione gęstą zabudową, pozbawione zieleni i zbiorników lub cieków wodnych, charakteryzują się wyższą temperaturą zarówno od terenów wiejskich, jak i podmiejskich, gdzie zieleń jest bardziej obfita. Efekt miejskiej wyspy ciepła zauważalny jest zwłaszcza w nocy – wówczas różnica między miastem, w których rozgrzane asfaltowe i betonowe powierzchnie oddają ciepło, a terenami niezurbanizowanymi, jest największa. Efekt miejskiej wyspy ciepła wpływa na komfort termiczny mieszkańców, zwłaszcza w okresie upalnej pogody. Badania wykazały, że w parkach, również tych znajdujących się w centrach dużych miast, temperatura jest o średnio 1-2 stopni niższa od tej panującej na sąsiadujących z parkiem terenach zabudowanych. Różnica ta lokalnie może sięgać nawet 5 stopni Celsjusza. Badania CRC for Water Sensitive Cities w Australii pokazały prostą zależność – zwiększenie powierzchni zadrzewionej o 10 proc. skutkuje obniżeniem temperatury gruntu o 0,5-1 stopnia Celsjusza. Cień, jaki dają korony drzew, jest nie do przecenienia. Poza tym, że poprawia nasz komfort termiczny, gdyż odbija i pochłania część promieni słonecznych, wpływa na trwałość nawierzchni. Zacienione szpalerami drzew asfaltowe drogi są mniej nr 6 (98) czerwiec 2014

Artykuł dofinansowany ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu

narażone na powstawanie kolein. Roślinność sprawdza się również na dachach. Zielone dachy rozgrzewają się tylko do 25-40 stopni, podczas gdy te z tradycyjnym pokryciem do 80, a nawet 100 stopni Celsjusza. Przekłada się to oczywiście na temperaturę wewnątrz budynków i koszty klimatyzacji. Ale sama zieleń nie wystarczy. Na mikroklimat w miastach wpływa również wilgotność powietrza, którą pozwala podnieść obecność naturalnych i sztucznych zbiorników wodnych oraz innych obiektów, gromadzących wodę deszczową, ale również np. bliskość rzeki. Przesuszenie powietrza na obszarach pozbawionych wody wiąże się ze zwiększoną ilością zanieczyszczeń oraz pyłów, w tym również popularnych alergenów takich jak pyłki traw i drzew. Wykorzystanie zielonej infrastruktury i obiektów małej retencji do gromadzenia wód opadowych i jednocześnie poprawy mikroklimatu miast wchodzi powoli do kanonu standardowych działań, mających ułatwiać adaptację do zmian klimatu. Wobec coraz częstszych nawalnych deszczy oraz fal upałów pozostaje mieć nadzieję, że i woda, i zieleń na stałe zagoszczą w naszych miastach. Źródło: ulica ekologiczna.pl


Energetyczne mity pod lupą

Funkcjonowanie współczesnej machiny gospodarczej byłoby niemożliwe bez użycia energii. W ciągu ostatnich 200 lat liczba ludności globu wzrosła z jednego do siedmiu miliardów, a zużycie energii na głowę mieszkańca skoczyło aż czterokrotnie. Wokół tego, czy zasoby paliw na ziemi są ograniczone, czy nie narosło wiele mitów. Pięciu z nich przyjrzała się Gail Tverberg, komentatorka portalu Our Finite World. 1. Energia odnawialna jest dostępna bez ograniczeń Żaden rodzaj energii nie jest dostępny bez ograniczeń. Im więcej korzysta się z danego źródła energii, tym od pewnego punktu osiąga się mniejszą wydajność. W przypadku energii wiatrowej kolejne farmy można lokować w gorszych miejscach od poprzednich, co oznacza, że na którymś etapie kolejna taka inwestycja może się nie zwrócić. 2. Można łatwo przestawić się z jednego źródła energii na inne Każda zamiana źródła energii na inne jest zwykle kosztowna i długotrwała, o ile w ogóle da się ją przeprowadzić. Głównym powodem jest fakt, że różne rodzaje energii są używane w różnych celach. Nie jest tajemnicą, że do użytku w transporcie na dalekie odległości najlepiej nadaje się ropa naftowa. Jej wartość energetyczna jest skupiona w relatywnie małej masie, płynna forma ułatwia uzupełnianie zużytego paliwa, a do korzystania z niej przystosowane są zarówno floty samochodowe, jak i infrastruktura w postaci stacji paliw. 3. Liczba ludności nie ma wiele wspólnego z dostępnością energii Przypadki znaczącego wzrostu liczby ludności świata były w dziejach zwykle związane z uzyskaniem dostępu do nowych zasobów energetycznych. Liczba

Artykuł dofinansowany ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu

ludności zaczęła szybko rosnąć w czasie rewolucji przemysłowej. Zastąpienie w roli opału drewna węglem pozwoliło na przemysłowe wytwarzanie m.in. maszyn rolniczych, które umożliwiły zwiększenie produkcji żywności. Podobnie powojenny boom gospodarczy w Europie i USA napędzany był dużą dostępnością i niskimi cenami ropy naftowej. Tania energia zwiększyła zasobność rodzin, umożliwiając im posiadanie większej liczby dzieci. 4. Zapasy ropy wkrótce się wyczerpią Ten mit jest bliższy prawdy niż poprzednie. Jeżeli jednak ropa zacznie się kończyć, to nie dlatego, że jej fizycznie zabraknie, ale dlatego, że konsumenci nie będą dysponowali odpowiednią siłą nabywczą, by wypchnąć cenę surowca na poziom uzasadniający wydobycie go z najtrudniej dostępnych pokładów. Brak inwestycji w nowe moce wydobywcze doprowadziłby w takim przypadku do zmniejszania się produkcji. 5. Gospodarka obyłaby się bez energii Tak jak człowiek potrzebuje energii do życia, tak gospodarka do funkcjonowania potrzebuje surowców energetycznych. Do XVIII w. energia była wykorzystywana w największej części do zbierania plonów i przetwarzania żywności. Dziś bez energii nie byłoby możliwe ani funkcjonowanie miast, ani korzystanie z wyrobów przemysłu, ani przemieszczanie się w inny sposób niż przy pomocy zwierząt pociągowych. Źródło: puls biznesu.pl

FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

17


WYDARZENIE

Doświadczyli coachingu Mieszkańcy regionu, przedsiębiorcy, młodzież, a także studenci mieli okazję dowiedzieć się na czym polega coaching. Coaching Week zorganizowano w tym samym czasie w 10 miastach w Polsce i w kilkudziesięciu krajach na świecie. 18

C

złonkowie ICF Polska, działający przy Komitecie Lokalnym w Opolu, który działa od roku, zorganizowali jeden z najbogatszych programów Coaching Week w Polsce. Zaprosili do doświadczania coachingu nie tylko opolski biznes, ale również przyszłych przedsiębiorców, studentów, osoby będące w trakcie zawodowych i osobistych zmian, jak również kobiety, młode mamy, osoby niepełnosprawne oraz osoby interesujące się coachingiem. Powołując się na powiedzenie Aborygenów z Australii, którzy mawiali, że każda wiedza jest tylko hałasem, dopóki nie znajdzie się w mięśniach, zaproponowaliśmy między innymi praktyczne warsztaty dla studentów na Uniwersytecie Opolskim, w Wyższej Szkole Bankowej w Opolu i Politechnice Opolskiej oraz Wyższej Szkole Zawodowej w Nysie. Dużym zainteresowaniem cieszyły się wystąpienia praktyków: Patryka Suligi, prezesa firmy Suldus Sp. z o. o. oraz Mateusza Tuńskiego, lidera opolskiego Toastmasters, którzy pokazali w jaki sposób można wykorzystać narzędzia dostępne na rynku, Akademicki Inkubator Przedsiębiorczości oraz coaching do rozwijania swoich pasji oraz budowania ścieżki zawodowej i osobistej. Przedstawicieli opolskiego biznesu

nr 6 (98) czerwiec 2014

coachowie zaprosili do dyskusji na temat „faktów i mitów na temat coachingu w biznesie” przy udziale Izby Rzemieślniczej w Opolu. Gościem specjalnym był prezes ICF Polska Jacek Kozłowski. Natomiast członkowie Opolskiego BCC szukali balansu między życiem zawodowym i osobistym. Ważnym wydarzeniem opolskiego Coaching Week były też warsztaty „tylko dla kobiet” i młodych mam zorganizowane przy udziale Wojewódzkiej Biblioteki Pedagogicznej w Opolu  Praca coachingowa bazuje na zasobach klienta. Coach wierzy, że jego klient ma wszystko, co potrzebne do realizacji wyznaczonego celu. Opolszczyzna od 2013 r. ma kilkudziesięciu profesjonalnych coachów, pracujących wg międzynarodowych standardów oraz kodeksu etycznego ICF. Daje to możliwość korzystania z zasobów wiodącej organizacji na świecie.  Coaching Week był wydarzeniem bezpłatnym, wszyscy coachowie prowadzili warsztaty oraz sesje coachingowe pro bono. Organizatorem i głównym sponsorem Międzynarodowego Tygodnia Coachingu była organizacja International Coach Federation (ICF) Global z siedzibą w USA. To największa ogólnoświatowa

organizacja coachingowa reprezentująca środowisko profesjonalnych coachów. Jej początki sięgają 1995 r. Dzisiaj zrzesza prawie 25 tys. coachów w ponad 100 krajach. ICF jest organizacją non profit, którą współtworzą osoby indywidualne prowadzące praktykę coachingową. Działania ICF skupiają się na rozwijaniu profesji coachingowej poprzez określanie standardów kompetencyjnych i etycznych, dostarczanie niezależnej struktury akredytacji dla coachów i szkół coachingu oraz budowanie forum wymiany doświadczeń. Celem ICF Poland jest wspieranie rozwoju coachingu w Polsce w oparciu o jasną definicję, standardy i normy etyczne wypracowane przez International Coach Federation Global. Opolski odział ICF kierowany jest przez liderki: Agnieszkę Gawor i Dorotę Jaworską. Troje coachów z tutejszego oddziału jest we władzach ICF Polska: Agnieszka Żak – Łykus jest wiceprezesem ICF Polska, Grzegorz Letki – członkiem zarządu, Katarzyna Tyka, członkiem Komisji Rewizyjnej. „Forum Opolskiego Biznesu” było patronem medialnym wydarzenia. | Dorota Trzmielewska, koordynatorka Coaching Week w Opolu


Pieniądze na ekologię

Komisja Europejska zatwierdziła finansowanie 225 nowych projektów – w tym 11 z Polski - w ramach unijnego programu ochrony środowiska LIFE+. Wybrane projekty zostały przedstawione przez beneficjentów ze wszystkich 28 państw członkowskich UE. Obejmują one działania w dziedzinie ochrony przyrody, zmiany klimatu, polityki ochrony środowiska, a także popularyzowanie zagadnień związanych ze środowiskiem w UE. Całkowity koszt inwestycji wynosi ok. 589,3 mln euro, z czego 282,6 mln euro zapewni UE. W ostatnim roku obecnego okresu programowania, program LIFE+ ponownie jest źródłem cennego dla UE wsparcia finansowego w zakresie projektów ochrony środowiska i przyrody. Najnowsze projekty w istotny sposób przyczynią się do ochrony, zachowania i poprawy kapitału naturalnego Europy, a także do osiągnięcia zrównoważonego wzrostu poprzez inwestycje w niskoemisyjną gospodarkę. Coraz więcej projektów LIFE obejmuje działania w dziedzinie klimatu. W ramach nowego programu w latach 2014-2018 na działania w dziedzinie klimatu przeznaczone zostanie ponad 850 mln euro. Będzie to kwota w przybliżeniu trzykrotnie wyższa od kwoty obecnie przeznaczonej na ten cel. Większość projektów (79) dotyczy ochrony przyrody, przyczyniając się do realizacji dyrektyw ptasiej lub siedliskowej oraz sieci Natura 2000. Pozostałe 13 projektów dotyczy różnorodności biologicznej. Należą one do kategorii projektów pilotażowych LIFE+ i uwzględniają szersze kwestie związane z różnorodnością biologiczną.

Artykuł dofinansowany ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu

Projekty LIFE+ polityka i zarządzanie w zakresie ochrony środowiska to projekty pilotażowe, które przyczyniają się do rozwoju innowacyjnych koncepcji politycznych, technologii, metod i instrumentów. Spośród 961 złożonych wniosków Komisja zakwalifikowała do finansowania 125 projektów zgłoszonych przez wiele różnego rodzaju organizacji z sektora publicznego i prywatnego. W ramach tego komponentu Komisja przeznaczy ponad 41,2 mln euro na 33 projekty bezpośrednio dotyczące przeciwdziałania zmianie klimatu o całkowitym budżecie w wysokości 109,4 mln euro. Wybrane projekty, realizowane są w Austrii, Belgii, Niemczech, Hiszpanii, Francji, Grecji, Włoszech, Luksemburgu, Holandii, Polsce, Szwecji i Wielkiej Brytanii. Ponadto wiele innych projektów poświęconych innym zagadnieniom będzie również miało pośredni wpływ na emisje gazów cieplarnianych. Program będzie prowadzony w latach 2014-2020 na podstawie nowego rozporządzenia na rzecz środowiska i klimatu. Na ten okres program dysponuje całkowitym budżetem w wysokości 3,4 mld euro w cenach z grudnia 2013 r. Będzie obejmował podprogram na rzecz środowiska oraz podprogram działań na rzecz klimatu. Źródło: ekonews.com.pl FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

19


Doradca podatkowy to więcej niż księgowy Zmienne, niejasne i różnie interpretowane przepisy podatkowe wymagają specjalistycznej, aktualizowanej na bieżąco wiedzy oraz doświadczenia w rozwiązywaniu problemów podatkowych. Coraz więcej przedsiębiorców wie, że planowanie podatkowe to kluczowy element zarządzania przedsiębiorstwem. Ważne decyzje finansowe powinny być konsultowane z doradcą podatkowym.

20

Historia samorządu zawodowego doradców podatkowych

Transformacja gospodarcza i polityczna, która rozpoczęła się w Polsce w roku 1989, skutkowała także zmianą myślenia o podatkach. Upowszechnienie systemu podatkowego, zmiana jego fundamentów, wprowadzenie nieznanych dotychczas podatków spowodowały potrzebę profesjonalnego wsparcia, tak dla przedsiębiorców, jak i podatników indywidualnych. Inwestorzy zagraniczni, którzy od lat 90-tych rozpoczęli działalność w Polsce, oczekiwali na miejscu profesjonalnego doradztwa podatkowego, do którego byli przyzwyczajeni w swoich krajach. Wszystko to sprawiło, że po 1990 r. powstały pierwsze kancelarie podatkowe i firmy doradztwa podatkowego, jako naturalna odpowiedź na zapotrzebowanie rynku. W wyniku wysiłków organizacji działających na rzecz prawnego uregulowania profesji doradcy podatkowego jako zawodu zaufania publicznego, 5 lipca 1996 r. uchwalono ustawę o doradztwie podatkowym, a sześć lat później odbył się I Krajowy Zjazd Doradców Podatkowych.

Czynności doradcy podatkowego Doradcy podatkowi udzielają porad, opinii i wyjaśnień dotyczących obowiązków podatkowych, celnych oraz w sprawach egzekucji administracyjnej związanej z tymi obowiązkami, prowadzą księgi podatkowe i rachunkowe, sporządzają zeznania i deklaracje. Mogą również reprezentować swoich klientów w postępowaniu przed organami podatkowymi we wszystkich instancjach, a także przed sądami administracyjnymi (w sprawach podatkowych, celnych oraz w sprawach nr 6 (98) czerwiec 2014

egzekucji administracyjnej). Do czynności doradztwa podatkowego należy również rozliczanie innych należności publicznoprawnych (np. składek ZUS) oraz obsługa kadrowo-płacowa. Klienci doradców podatkowych mogą liczyć na wsparcie z zakresu doradztwa związanego z pomocą publiczną dla przedsiębiorców i funduszami unijnymi.

Doradca podatkowy partnerem biznesowym przedsiębiorcy

Zmienne, niejasne i różnie interpretowane przepisy podatkowe wymagają specjalistycznej, aktualizowanej na bieżąco wiedzy oraz doświadczenia w rozwiązywaniu problemów podatkowych. Udzielenie pełnomocnictwa doradcy podatkowemu pozwala na uzyskanie profesjonalnego wsparcia w kontaktach z organami podatkowymi i w postępowaniach przed sądami administracyjnymi. Doradca podatkowy gwarantuje prawidłowe prowadzenie postępowań, właściwe sporządzenie i terminowe złożenie wszelkich dokumentów takich jak np. deklaracje, wnioski, odwołania czy skargi. Coraz więcej przedsiębiorców wie, że planowanie podatkowe to kluczowy element zarządzania przedsiębiorstwem. Ważne decyzje finansowe powinny być konsultowane z doradcą podatkowym.

Doradztwo podatkowe – otwarty zawód dla ambitnych

Doradztwo podatkowe to młody, dynamiczny zawód, cieszący się stale rosnącym prestiżem społecznym. Jako jedyny


ma charakter prawdziwie interdyscyplinarny, łącząc w sobie elementy profesji prawnika i finansisty. Z uwagi na rosnące zapotrzebowanie na doradztwo podatkowe, zawód stwarza interesujące możliwości na rynku pracy – od wielkich międzynarodowych korporacji do indywidualnych kancelarii podatkowych. Doradztwo podatkowe to zawód otwarty – dostępny dla absolwentów studiów wyższych, bez względu na kierunek. To zawód dla ludzi ambitnych, którzy chcą stale podnosić swoje kwalifikacje i liczą na satysfakcjonującą, dobrze wynagradzaną pracę. Zainteresowanie wykonywaniem zawodu doradcy podatkowego stale wzrasta – przybywa młodych ludzi, którzy widzą w nim interesującą alternatywę dla innych zawodów prawniczych.

Doradca podatkowy - gwarancja profesjonalizmu Formalną gwarancję profesjonalizmu usług świadczonych przez doradców podatkowych stanowią obowiązki: • stałego podnoszenia kwalifikacji zawodowych, • zachowania tajemnicy zawodowej, • przestrzegania zasad etyki zawodowej.

Wysokie kwalifikacje Na listę doradców wpisywane są osoby posiadające wyższe wykształcenie, które zdały egzamin państwowy i odbyły praktykę zawodową. Każdy doradca podatkowy jest zobowiązany do stałego doskonalenia zawodowego, a samorząd weryfikuje wywiązywanie się z tego obowiązku poprzez punktowy system oceny podnoszenia kwalifikacji doradców podatkowych. Krajowa Rada Doradców Podatkowych oraz regionalne oddziały KIDP zapewniają doradcom bogatą ofertę szkoleń tradycyjnych oraz w trybie e-learningowym.

Tajemnica zawodowa Doradca podatkowy ma obowiązek zachować w tajemnicy wszelkie fakty i informacje, jakie powziął w związku z wykonywaniem zawodu. Dotyczy to także jego współpracowników i innych osób zaangażowanych w świadczenie usług. Obowiązek zachowania tajemnicy zawodowej jest nieograniczony w czasie - trwa także po wygaśnięciu umowy z klientem oraz po zaprzestaniu wykonywania zawodu albo skreśleniu z listy doradców podatkowych. Podobnie jak w przypadku adwokatów i radców prawnych, doradcę podatkowego może zwolnić z tajemnicy zawodowej tylko sąd wyłącznie wtedy, gdy będzie to niezbędne dla dobra wymiaru sprawiedliwości, a okoliczność nie będzie mogła być ustalona na podstawie innego dowodu.

Zasady etyki zawodowej Skodyfikowane zasady etyki obowiązują wszystkich doradców podatkowych i kandydatów odbywających praktyki, nawet przed wpisaniem na listę doradców podatkowych.

Przepisy te określają m.in. zasady dotyczące wykonywania zawodu, regulują kwestie związane z tajemnicą zawodową, informacją i reklamą, podnoszeniem kwalifikacji zawodowych, a także odnoszą się do relacji z klientami, instytucjami i sądami oraz członkami Izby.

Doradca podatkowy - poczucie bezpieczeństwa Jedną z najważniejszych korzyści wynikających ze współpracy z doradcą podatkowym jest poczucie bezpieczeństwa. W obliczu skomplikowanych, zmiennych i różnie interpretowanych przepisów podatkowych, pomoc fachowca legitymującego się wysokim poziomem wiedzy i bogatym doświadczeniem zawodowym jest nie do przecenienia. Optymalizacja należności publicznoprawnych w zgodzie z obowiązującym prawem, jaką zapewnia współpraca z doradcą podatkowym, pozwala przedsiębiorcom skupić się na prowadzonej działalności gospodarczej.

Odpowiedzialność cywilna i ubezpieczenie OC

Doradcy podatkowi podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu od odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone przy wykonywaniu czynności zawodowych. Nad przestrzeganiem obowiązku ubezpieczeniowego czuwa Krajowa Rada Doradców Podatkowych, która za niedopełnienie obowiązku ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej może pozbawić doradcę podatkowego uprawnień zawodowych, poprzez wykreślenie go z listy.

Odpowiedzialność dyscyplinarna Gwarancją bezpieczeństwa usług świadczonych przez doradców podatkowych jest fakt, że ponoszą oni odpowiedzialność dyscyplinarną na dwóch płaszczyznach: • za niewykonanie lub nienależyte wykonanie obowiązków zawodowych określonych prawem, • za czyny sprzeczne z zasadami etyki zawodowej. Na straży wykonywania przez doradców podatkowych obowiązków określonych prawem oraz nad przestrzeganiem zasad etyki zawodowej stoją organy dyscyplinarne.

Doradztwo podatkowe - zawód zaufania publicznego

Doradztwo podatkowe należy do zawodów zaufania publicznego. Samorząd sprawuje pieczę nad należytym wykonywaniem tego zawodu w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony. Sprawowanie pieczy polega przede wszystkim na współdecydowaniu o dopuszczeniu do wykonywania zawodu, a także podejmowaniu decyzji w zakresie ustalania zasad etyki i deontologii zawodowej oraz pełnieniu funkcji wynikających z poddania odpowiedzialności dyscyplinarnej. Doradcy podatkowi działają w interesie podatników, zawsze w zgodzie z obowiązującym prawem, służąc ochronie interesu publicznego.

FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

21


Podatki w rękach godnych zaufania profesjonalistów

Gwarancją wysokiej jakości usług doradczych są: • wysokie wymagania dla kandydatów do zawodu, a także obowiązek stałego podnoszenia kwalifikacji weryfikowany przez punktowy system oceny doskonalenia zawodowego • obowiązek przestrzegania zasad etyki zawodowej, w tym zachowania tajemnicy zawodowej • obowiązkowe ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej z tytułu szkód wyrządzonych przy wykonywaniu czynności doradczych • poddanie członków Izby sądownictwu dyscyplinarnemu.

Doradcy podatkowi zabiegają o dobre prawo podatkowe

22

Doradcy podatkowi, jako zawód zaufania publicznego, podejmują szereg działań mających na celu zapewnienie wysokiej jakości przepisów prawa podatkowego. Doradcy opiniują projekty ustaw podatkowych i przepisów do nich wykonawczych, biorą udział, jako eksperci, w sejmowych pracach legislacyjnych. Samorząd doradców podatkowych aktywnie wspiera inicjatywy służące ochronie podatników, jak np. Deklaracja Praw Podatnika, której KRDP jest współtwórcą. W gronie doradców podatkowych jest wielu znakomitych przedstawicieli świata nauki – powszechnie uznanych autorytetów z dziedziny prawa podatkowego. Autorami większości najważniejszych komentarzy do przepisów podatkowych są doradcy podatkowi.

Doradcy edukują przyszłych podatników Upowszechnianie wiedzy na temat podatków, a przez to kształtowanie podatników świadomych swoich praw i obowiązków, jest realizowane poprzez organizację i wspieranie ogólnopolskich konkursów wiedzy o podatkach i doradztwie podatkowym dla uczniów i studentów.

Media o doradcach podatkowych

Doradcy podatkowi są skuteczni przed sądami. W ostatnich latach ponad trzykrotnie wzrosła liczba spraw, w których doradcy reprezentowali klientów przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. – Doradcy podatkowi są świetnie wyspecjalizowani w kwestii zobowiązań podatkowych, dobrze też radzą sobie w sprawach czysto proceduralnych. To, że coraz częściej występują przed sądami, przynosi korzyść podatnikom – mówi prof. Ryszard Mastalski.

Jubileusz · 1997 · 2002 · 2012

Jubileusz KIDP 1997 • 2002 • 2012

OPINIA

1

Kliknij i pobierz folder Marek Zirk-Sadowski prezes Izby Finansowej NSA - Obecnie doradcy podatkowi są dominującą grupą pełnomocników, którzy profesjonalnie reprezentują skarżących w sprawach podatkowych przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. Jest to bardzo kompetentna grupa. Często w swoich wystąpieniach przed składami orzekającymi prezentują bardzo ciekawe tezy prawne. Osobiście oceniam pracę doradców podatkowych jako ogromne wsparcie dla wymiaru sprawiedliwości. Są to pełnomocnicy bardzo wyspecjalizowani, z dużą znajomością orzecznictwa europejskiego. Jako sędzia uważam, że klienci doradców podatkowych są dobrze obsługiwani.

nr 6 (98) czerwiec 2014

Aby znaleźć doradcę podatkowego, sprawdzić jego uprawnienia i uzyskać więcej informacji, wejdź na www.kidp.pl Opolski Oddział KIDP Tel. (77) 456 68 20 Kom. 723 570 464 e-mail: opolski@kidp.pl www.opolskiepodatki.pl www.opolski.kidp.pl


Przedsiębiorco, pamiętaj! Doradca podatkowy to więcej niż księgowy.

23

FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU


Rolnik na własnym prądzie

24

Biogazownie, mikrowiatraki i panele fotowoltaiczne mają szanse sprawdzić się na wsi. Dadzą stabilny prąd, ale niekoniecznie oszczędności. Na budowę mikroinstalacji, czyli np. wiatraczka czy biogazowni, potrzeba wprawdzie poważnych kwot — 50 - 100 tys. zł, ale są z tego korzyści. Trzeba tylko solidnie przeanalizować potrzeby gospodarstwa. Instytut Energetyki Odnawialnej (IEO) przeprowadził takie analizy. Wziął na celownik rolników, bo to u nich mikroinstalacje mogą mieć największe przełożenie na biznes. Po pierwsze, rolnik prądu potrzebuje dużo. Porównajmy: mieszkanie w mieście zużywa średnio 3 MWh rocznie, a średni dom na wsi 5-6 MWh. A jeśli doliczyć do tego domu jeszcze część produkcyjną, to jest to dodatkowo średnio 25 MWh rocznie. Po drugie, udział kosztów energii w produkcji rolnej w Polsce sięga 12 proc., a to dużo w porównaniu z resztą Unii Europejskiej. Średnia unijna to 5-6 proc. Po trzecie, dostawy prądu dla rolnika są często niestabilne, zwłaszcza jeśli gospodarstwo leży na peryferiach kraju, a wokół siebie ma gospodarstwa o podobnym profilu produkcyjnym. Średnie nieplanowane przerwy w dostawach prądu to w Polsce ok. 300 minut w ciągu roku, ale wiadomo, że dochodzi do nich najczęściej w momentach szczytowych. Czyli np. kiedy wszyscy gospodarze zaczynają chłodzić mleko od wydojonych właśnie krów. Straty rolnika, np. z powodu zmarnowanego mleka, mogą być dotkliwe. Potrzebne są zatem przemyślane inwestycje. Przy dużym uproszczeniu już dziś można wskazać, co komu mogłoby pomóc. Przy hodowli trzody chlewnej może sprawdzić się biogazownia, będąca stabilnym źródłem prądu i ciepła. Trzeba jednak pamiętać, że jest to też źródło o najwyższych kosztach, wymagające obsługi. nr 6 (98) czerwiec 2014

Artykuł dofinansowany ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu

W pozostałych przypadkach szczególnie atrakcyjne wydają się mikrowiatraki i panele fotowoltaiczne. Mogą się nimi zainteresować ci, którzy potrzebują chłodzenia, suszenia, wentylacji czy nawadniania. Warto też rozważyć postawienie dwóch mniejszych źródeł w gospodarstwie, a nie jednego większego. Na razie, jeśli rolnik decyduje się na zieloną mikroinstalację, to zaczyna od kolektora słonecznego (wytwarza ciepło). Potem dopiero zaczyna się interesować innymi rodzajami instalacji. O ile mikroinstalacje do produkcji prądu na pewno dają rolnikowi większą stabilność i niezależność energetyczną, o tyle niekoniecznie dadzą znaczące oszczędności. Chyba, że przyłączą się do tego np. sąsiedzi o różnym profilu produkcyjnym, a zatem i różnej strukturze zapotrzebowania na prąd. Albo jeśli kilku rolników stworzy lokalną minisieć. Nie ma też co liczyć na zyski z odsprzedaży nadwyżki energii do sieci. Przyłączenie instalacji to długa droga formalna, a cena sprzedaży, zgodnie z projektem ustawy o OZE, to ledwie 80 proc. hurtowej ceny energii. - Rolnik powinien założyć, że produkcja będzie się odbywała tylko na jego własne potrzeby — uważa Grzegorz Wiśniewski. Wygląda na to, że rolnicy zaczynają widzieć w tym biznes, bo zainteresowanie mikroinstalacjami rośnie. Źródło: puls biznesu.pb.pl


OKR 15. Festiwal Czereśni Niedziela w sercu Opolszczyzny upłynęła pod znakiem Festiwalu Czereśni. Głównym przesłaniem wydarzenia było zwrócenie uwagi na aleje czereśniowe, które niegdyś zdobiły krajobraz powiatu krapkowickiego i są związane z jego historią oraz tradycją. Podczas imprezy prezentowano specjały przygotowane z wykorzystaniem tych smacznych owoców z pestkami.

C

iasta, szpajzy, buchty, naleśniki - jednym słowem mnóstwo niesamowicie smacznych rzeczy można było zobaczyć, a co najważniejsze spróbować podczas wyjątkowego festiwalu. Główną rolę odegrała w nim czereśnia. Czerwony owoc z pestką okazał się mieć dziesiątki zastosowań. Po tradycyjne przepisy sięgały kobiety ze Związku Śląskich Kobiet Wiejskich. – Zrobiłyśmy kluski z czereśniami polane mączką czereśniową. To przepis naszych babć – mówi Rita Grądalska z Rozwadzy. Podczas Festiwalu rozstrzygnięto wyniki konkursu na „Czereśniowy Przysmak”. - Jury miało niełatwe zadania wyboru najlepszych spośród 15 nadesłanych prac – mówił Tomasz Gabor, opolski bloger, uczestnik programów kulinarnych, który oceniał kulinarne fantazje mieszkańców powiatu. Podobne zdanie miał także znany opolski cukiernik Lutz Zimmerman, zasiadający w komisji konkursowej: – Myślę, że kilka z przedstawionych przepisów można od razu wykorzystać – komentował. Przepisy oceniały również prezes Stowarzyszenia Kraina św. Anny Ewa Piłat i radna Genowefa Kozubek-Kopecka. Większość przepisów było „na słodko”,

ale zwycięstwo przypadło potrawie wytrawnej. Jury oczarowała „kaczka w sosie z czereśni na czerwonym winie”, którą przygotował Jan Hajdas. Drugie miejsce przypadło duetowi Dominika Mutz i Helena Mutz za „Szpajzę czereśniowo-czekoladową podawaną z frużeliną czereśniową i posypką różaną”. Na trzecim stopniu podium uplasowały się Anna Kowolik i Dominika Kupka, które przygotowały „Placuszki owsiane z czereśniami w czekoladzie i jogurtem greckim”. Laureaci otrzymali bony rzeczowe, ale nagrody powędrowały do wszystkich uczestników. Doznaniom smakowym towarzyszyły też doznania artystyczne. Po raz pierwszy w powiecie krapkowickim gościł chorwacki zespół OSTRC. Artyści przedstawili folkową stronę południowo-zachodniej części swojego kraju. Wizycie towarzyszył Honorowy Konsul Republiki Chorwacji Andrzej Żylak. Wręczył on Staroście Krapkowickiemu Maciejowi Sonikowi i Wicestaroście Sabinie Gorzkuli-Kotzot podziękowania i zaprosił do dalszej współpracy. Z minuty na minutę przybywało mieszkańców powiatu i powiatów ościennych. Podczas koncertu prawdziwej legendy polskiej sceny muzycznej było

ich już tysiące. Obchodzący w tym roku także okrągły jubileusz 50-lecia pracy artystycznej Krzysztof Krawczyk wykonał swoje największe przeboje. Publiczność entuzjastycznie odśpiewywała „Parostatek”, „Mój przyjacielu”, czy „Bo jesteś ty”. Po koncercie Krzysztofa Krawczyka klimat zmienił się na bardziej młodzieżowy. Najpierw za sprawą lokalnych zespołów Midrange i Przykrywka, a chwile później ze względu na kolejną gwiazdę wieczoru – GrubSona. Pochodzący z Rybnika artysta przez dwie godziny bawił krapkowicką publiczność. Fala uniesionych rąk towarzyszyła jego największemu przebojowy „Na szczycie”. Na bis z GrubSonem wystąpiła kolejna gwiazda wieczoru: Kabaret Neonówka. Kabareciarze pokazali, że całkiem dobrze radzą sobie z rapem. Po chwili wrócili jednak do własnego repertuaru, a w nim publiczność przenosiła się do czasów króla Mieszka, piekła, nieba i wielu innych miejsc. Każda podróż okraszona była ogromną dawką śmiechu, a ku zaskoczeniu publiczności, artyści doskonale znali topografię naszego powiatu, wplatając nazwy miejscowości w różne fragmenty swoich skeczy. Zakończeniu imprezy towarzyszył ogromny aplauz publiczność.

FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

25


Polskie Zielone Miasta

26

Konkurs „Zielone miasta – w stronę przyszłości”, którego organizatorem jest Ministerstwo Środowiska, jest skierowany do gmin miejskich i miast na prawach powiatu. Warunkiem przystąpienia do niego jest dbanie o otoczenie oraz prowadzenie działań na rzecz ochrony środowiska. Głównymi celami konkursu jest upowszechnianie nowoczesnych i efektywnych rozwiązań w ochronie środowiska, a także propagowanie działań zmierzających do zrównoważonego rozwoju miast. Organizatorzy chcą również promować innowacyjność i wysoką jakość usług w działaniach na rzecz środowiska. Polskie „Zielone Miasta” powinny zgłosić do konkursu przedsięwzięcia lub inwestycje, które mają służyć ochronie środowiska, w szczególności chodzi o nowatorskie i wysoce efektywne ekologicznie oraz ekonomicznie rozwiązania techniczne, technologiczne i organizacyjne. Inwestycje lub przedsięwzięcia mogą być zgłoszone do konkursu, jeżeli rozpoczęły się nie wcześniej niż w 2009 r., a zakończyły co najmniej trzy miesiące przed złożeniem wniosku konkursowego. Przez rozpoczęcie inwestycji lub przedsięwzięcia należy rozumieć uzyskanie pozwolenia na ich wykonanie, a przez zakończenie oddanie ich do użytku. W przypadku przedsięwzięć lub inwestycji, których wykonanie nie wymagało uzyskania pozwoleń, przez rozpoczęcie rozumie się przystąpienie do realizacji inwestycji lub przedsięwzięcia. Do konkursu nie mogą być zgłaszane przedsięwzięcia z zakresu edukacji ekologicznej, szkoleń oraz prace naukowo-badawcze. Konkurs „Zielone miasta – w stronę przyszłości” zostanie przeprowadzony w ośmiu kategoriach: transport ekologiczny i infrastruktura drogowa, gospodarka wodno-ściekowa i ochrona wód, nr 6 (98) czerwiec 2014

Artykuł dofinansowany ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu

efektywność energetyczna w budownictwie, ochrona powietrza, zieleń w mieście, systemy zapobiegania powstawaniu odpadów i ich ponownego wykorzystywania, planowanie i realizacja miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego z uwzględnieniem zintegrowanych inwestycji terytorialnych (ZIT). Ze szczegółami konkursu oraz z jego regulaminem można zapoznać się na stronie internetowej www. miejskajazda.pl. Tam dostępne są również elektroniczne wersje formularzy, które należy wykorzystać do zgłoszenia kandydatur „Zielonych Miast”. Wnioski należy nadesłać do 21.07.2014 r. Sekretariat Konkursu mieści się przy ul. Rapackiego 8c, 71-467 Szczecin. Osobą upoważnioną przez Organizatora do kontaktów jest: Aleksandra Mrowińska, e-mail: aleksandra.mrowinska@mos.gov.pl, tel. 22 57 92 674, fax. 22 57 92 473, Ministerstwo Środowiska, ul. Wawelska 52/54, 00-922 Warszawa. Najbardziej „Zielonym Miastom” organizator przedsięwzięcia, czyli Ministerstwo Środowiska przyzna nagrody. Po jednej nagrodzie głównej oraz po trzy wyróżnienia w każdej kategorii. Laureaci otrzymają: statuetkę, dyplom, możliwość udziału w jednej z czterech 4-dniowych wizyt studyjnych w miastach będących laureatami konkursu Komisji Europejskiej „Zielona Stolica Europy”.


Dbamy o czystsze powietrze dzięki norweskim funduszom

Opole i Kluczbork – to miasta, w których ECO SA wykona zabudowę układów odpylania. Realizacja inwestycji, która jest dofinansowana z Norweskiego Mechanizmu Finansowego, pozwoli na zmniejszenie emisji pyłów w Opolu średnio o ok. 27,5 tony w skali roku, a w Kluczborku o 12 ton.

Ochrona środowiska naturalnego jest obecnie jednym z priorytetów w Europie, zatem również w naszym kraju. Wraz z początkiem 2016 r. zaczną obowiązywać nowe zaostrzone normy w zakresie standardów emisyjnych pyłu ze spalania węgla kamiennego. - Nie czekając na 2016 r. ECO SA już rozpoczęła realizację inwestycji w swoich ciepłowniach – informuje Iwona Szczepanik, rzecznik prasowy Energetyki Cieplnej Opolszczyzny SA. - Projekty dofinansowane z Norweskiego Mechanizmu Finansowego, a polegające na budowie nowych układów odpylania w ubiegłym roku częściowo (po jednym kotle – red.) zrealizowano m.in. w Opolu oraz w Kluczborku. Obecnie trwa zabudowa dwóch kolejnych układów odpylania w tych samych miejscowościach. Planowane zakończenie inwestycji to ostatni kwartał tego roku - dodała. Obecny standard emisyjny pyłu (dopuszczalne stężenie pyłu w spalinach) dla źródeł ciepła o nominalnej mocy cieplnej zawierającej się w przedziale od 5 do 50 MW wynosi 400 mg/Nm³, natomiast wraz z początkiem 2016 r. standard ten będzie wynosił 100 mg/Nm³. Na przeprowadzonych inwestycjach skorzystają wszyscy mieszkańcy Opolszczyzny, gdyż zmniejszenie

Artykuł dofinansowany ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu

emisji pyłów w samym Opolu wyniesie średnio ok. 27,5 tony w skali roku, natomiast w Kluczborku zmniejszy się aż o 12 ton. Koszt inwestycji polegającej na zabudowie w sumie czterech nowych układów odpylania (dwóch w Opolu oraz dwóch w Kluczborku) wynosi 4 430 927 zł brutto, w tym dotacja z Norweskiego Mechanizmu Finansowego na te projekty to kwota 972 900 zł. - Powyższe inwestycje zostały dotowane z Norweskiego Mechanizmu Finansowego, natomiast podobne projekty w Grupie Kapitałowej ECO (dofinansowane z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz funduszy unijnych w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko) już w ubiegłym roku rozpoczęliśmy realizować również w innych miejscowościach: Kętach i Nowej Soli – tłumaczy Iwona Szczepanik. - W tym roku rozpoczynamy także w Lublińcu, Krapkowicach, Żarach, Żaganiu oraz w Gubinie - dodała. Na poprawę jakości powietrza poprzez modernizacje lub budowę nowych układów odpylania w ciągu dwóch lat ECO SA w sumie zainwestuje 10,9 mln zł, przy czym dotacje z zewnętrznych źródeł finansowania wyniosą ok. 17 proc., a pożyczki ok. 40 proc.

FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

27


Forum

28

OPOLSKIEGO BIZNESU

nr 6 (98) czerwiec 2014

FOB czerwiec 2014  
FOB czerwiec 2014  

Forum Opolskiego Biznesu

Advertisement