Page 1

№ 9(19)

wrzesień

2017 rok

gospodarka

O problemach biznesu na Ukrainie Olga MOLKA

14 września br. odbyła się prezentacja projektu „Tworzenie sprzyjającego środowiska dla zrównoważonej przedsiębiorczości” zorganizowana przez Federację Pracodawców Ukrainy. W imprezie więli udział przedstawicele największych ukraińskich stowarzyszeń przedsiębiorców pt. Prezes Związku Przedsiębiorców Ukrainy Włodzimierz Midzianowski. Wynikiem tego projektu stało się określenie najważniejszych kroków dla rozwoju państwa: — rozwiązanie problemów niestabilności politycznej poprzez rozwój pluralizmu politycznego i tolerancji; — rozwój kultury politycznej społeczeństwa; — aktywizacja udziału przedsiębiorstw, instytucji rządowych i społeczeństwa obywatelskiego w kształtowaniu i wdrażaniu polityki państwa; — nawiązanie dialogu między biznesem a rządem; wzmocnienie interakcji partnerów społecznych z władzami stanowymi i lokalnymi, organizacjami pozarządowymi, lokalnymi obywatelami i innymi instytucjami społecznymi; — uproszczenie procedur biznesowych, — zapewnienie przejrzystości organów regulacyjnych i fiskalnych; — wykorzystanie spersonalizowanych form uczestnictwa w biznesie i przygotowywaniu inicjatyw ustawodawczych, podejmowanie decyzji wykonawczych; —formowanie modelu nieprzyjęcia korupcji w społeczeństwie, zwalczanie łapownictwa, aktywizowanie procesów offshore; — modernizacja elektronicznego systemu deklaracji; — wdrażanie technologii eadministracji i rozwój e-demokracji, promowanie rozwoju inicjatywy partnerstwa «otwartej administracji» — wzmacnianie interakcji organów państwowych i samorządowych z obywatelami, instytucjami społeczeństwa

№ 9(19), wrzesień 2017 Świadectwo rejestracyjne КВ № 22300-12200ПР od 29.08.2016 r.

Nakład — 5000.

obywatelskiego i podmiotami gospodarczymi w zwalczaniu przekupstwa i zwalczaniu korupcji; — ułatwienie rozwoju stosunków partnerskich między władzami publicznymi a jego udziałem w kształtowaniu i wdrażaniu polityki państwa;

odpowiedzialności za podejmowanie decyzji; — zmniejszenie obciążeń administracyjnych w zakresie regulacji państwa; — poprawa jakości usług administracyjnych i społecznych (rozwój usług elektronicznych);

— aktywizowanie roli instytucji społeczeństwa obywatelskiego w zapewnianiu skutecznej kontroli nad podziałem władzy w celu zapobiegania korupcji, zapewniając przejrzystość działań rządu i przeciwdziałając korupcji; — poprawa efektywności administracji publicznej poprzez poprawę jakości zarządzania, podniesienie poziomu

— usprawnienie monitorowania i monitorowania wydatków publicznych na poziomie krajowym i lokalnym przy wykorzystaniu instrumentów kontroli publicznej w ramach decentralizacji; — stworzenie skutecznego ustawodawstwa i ram instytucjonalnych dla rozwoju i wdrażania polityki antykorupcyjnej na podstawie

Założyciel ­­­­­­— OOS «Związek Przedsiębiorców Polaków Ukrainy» Szef-redaktor — Włodzimierz Midzianowski Kierownik projektu — Wiktoria Trofymczuk Adres redakcji i wydawcy: 01054, m. Kijów, ul. Dmytriwska 18/24, tel. +380445012560, e-mail: ososppu@ukr.net

Dyzajn i zdjęcia — Mykoła Melnyczenko Korespondenci: Wiktoria Trofymczuk Oleg Gawrysz Oleksandr Iwanow Artem Kołosiuk Daria Gorbatenko Maksym Sobkow Swietlana Szynkarczuk Anastazja Nesteruk

współparacy między władzami a instytutami społeczeństwa obywatelskiego; — zwiększenie przejrzystości procesu na wszystkich etapach (na bazie ProZorro); uproszczenie warunków (technicznych) uczestnictwa w zamówieniach publicznych itd. O własnym widzeniu problemów biznesowych na Ukrainie naszej gatzecie powiedział Włodzimierz Midzianowski: „Wśród głównych ograniczeń, które utrudniają proces tworzenia sprzyjających warunków dla wzrostu gospodarczego i rozwoju przedsiębiorczości widzę brak dobrego zarządzania i stabilności makroekonomicznej, brak zgodności legislacyjnej i reform regulacyjnych, osłabienie prawa własności prywatnej, słabą kulturę przedsiębiorczą, wysoką korupcję i nieskuteczną konkurencję. W celu zapewnienia trwałego wzrostu gospodarczego, konieczna jest poprawa klimatu inwestycyjnego, jakości planowania rozwoju gospodarczego, realizacja stymulowania systemu podatkowego, zapewnienie modernizacji obiektów produkcyjnych, zwiększenie wydajności produkcji, rozwój systemu bankowego dofinansowania gospodarki, zwiększenie wewnętrznego rynku konsumenckiego. Niezbędne są reformy mające na celu zwiększenie potencjału i skuteczności poprawy ustaw regulacyjnych dla wsparcia biznesowego. Państwo powinno promować przedsiębiorczość, stwarzać politykę i strategie wspierające rozwój kultury przedsiębiorczości”.

Oksana Ivanowa Drukarnia — «Interkontynental — Ukraina» S p z o. o. Adres: 03190, Ukraina, m. Kijów, ul. Szczerbakowa 4, tel. +380442399788 Żródła: kresy.pl, polukr.net, gazeta.pl, kijów.msz.gov.pl, zozpu.zhitomir.net

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą


2

polska

Wolność i Prawo № 9(19), wrzesień 2017

Wolność i Prawo № 9(19), wrzesień 2017

3

polska

ROCZNICA

ROCZNICA

78 rocznica wybuchu drugiej wojny światowej

78 rocznica sowieckiej agresji na Polskę Maksym SOBKOW

Daria GORBATENKO

Druga wojna światowa rozpoczęła się 1 września 1939 roku od ataku Niemiec na Polskę. Do agresji niemieckiej 17 września dołączyła Armia Sowiecka, atakując Polskę ze wschodu. Wojna obronna trwała do 6 października 1939 roku, kiedy zakończyły się walki regularnych oddziałów Wojska Polskiego z agresorami.

Wojska niemieckie rozpoczęły działania zbrojne przeciw Polsce bez wypowiedzenia wojny 1 września 1939 roku o godzinie 4.35 nad ranem od zbombardowania Wielunia, który wówczas leżał niedaleko granicy z Rzeszą Niemiecką. Kilkanaście minut później nastąpił ostrzał polskiego wybrzeża z pancernika SchleswigHolstein. W tym roku obchody tej tragicznej rocznicy rozpoczną się od uroczystości z udziałem Prezydenta RP Andrzeja Dudy w Wieluniu. Niemiecki plan ataku na Polskę przewidywał wojnę błyskawiczną, której celem miało być przełamanie polskiej obrony, a następnie okrążenie i zniszczenie głównych sił przeciwnika

w ciągu tygodnia. Polska broniła się jednak aż do 6 października 1939 roku. Jak stwierdził profesor Norman Davies: „Stawiając czoło blitzkriegowi przez pięć tygodni w osamotnieniu Armia Polska spisała się lepiej niż połączone siły brytyjskie i francuskie w roku 1940. Polacy spełnili swój obowiązek.” Wkrótce po rozpoczęciu wojny, 3 września, Wielka Brytania i Francja przekazały Niemcom ultimatum, domagając się natychmiastowego wstrzymania działań wojennych oraz wycofania swoich wojsk z terytorium Polski. Niemcy odrzuciły ultimatum, co było jednoznaczne z przystąpieniem obu sojuszniczych państw do wojny z Niemcami. Jednak wojska brytyjskie i francuskie nie podjęły żadnych d z i a ł a ń militarnych przeciwko R z e s z y Niemieckiej. P o l s k a mu s i a ł a zmagać się z

agresją nazistowskiego totalitaryzmu w samotności. Marszałek Edward Rydz-Śmigły, Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych we wrześniu 1939 roku, opisał polską obronę w następujący sposób: „Polska wojny uniknąć nie mogła, jeśli nie chciała skończyć w niesławie. Poniosła i ponosi olbrzymie ofiary, ale dała początek wojnie wyzwoleńczej spod supremacji n i e m i e c k i e j ”. Kapitu l ac j a Polski nastąpiła 6 października 1939 roku, gdy po bitwie pod Kockiem zakończyły się walki regularnych o d d z i a ł ó w Wojska Polskiego z agresorami. W rezultacie wrześniowej napaści, władze Rzeczypospolitej zostały zmuszone do przeniesienia siedziby poza granice kraju

dla uniknięcia niewoli. Na terenach okupowanych przez Niemców i Sowietów rozpoczęło działanie Polskie Państwo Podziemne, które zostało powołane do życia 27 września 1939 roku. Druga wojna światowa była największym konfliktem zbrojnym w historii, który objął zasięgiem działań wojennych trzy kontynenty i pochłonął dziesiątki milionów ofiar. W wyniku II wojny światowej śmierć poniosło blisko 6 milionów obywateli polskich, przede wszystkim wśród ludności cywilnej. Polska poniosła największe straty ludnościowe spośród krajów europejskich, w stosunku do ogólnej liczby ludności przed wybuchem wojny. Działania wojenne na ziemiach polskich toczyły się aż do zakończenia wojny w 1945 roku. Rząd RP na uchodźctwie przez cały okres trwania wrogiej okupacji nie podpisał aktu kapitulacji, a konspiracyjne oddziały ruchu oporu w kraju oraz Polskie Siły Zbrojne na innych frontach walczyły o wolność ojczyzny.

17 września 1939 r., łamiąc polsko-sowiecki pakt o nieagresji, Armia Czerwona wkroczyła na teren Rzeczypospolitej Polskiej. Sowiecka agresja zrealizowała tym samym ustalenia zawarte w tajnym protokole paktu Hitler-Stalin, które dotyczyły rozbioru terytoriów lub rozporządzenia niepodległością Polski oraz innych suwerennych państw w Europie Środkowo Wschodniej: Litwy, Łotwy, Estonii, Finlandii i Rumunii.

Wojska sowieckie przekroczyły wschodnią granicę Polski na całej jej długości bez wcześniejszego wypowiedzenia wojny. Atak ten stanowił złamanie polsko — sowieckiego układu o nieagresji z 1932 r., a także innych porozumień zawartych przez rządy obu państw, co władze ZSRS tłumaczyły rzekomą likwidacją państwa polskiego i nieistnieniem jego najwyższych władz. Armia Czerwona napotkała opór ze strony Wojska Polskiego oraz Korpusu Ochrony Pogranicza, chociaż dyrektywą naczelnego wodza zalecono żołnierzom unikanie walki i wycofywanie się w kierunku Węgier i Rumunii, z wyjątkiem sytuacji bezpośredniego natarcia i prób rozbrojenia przez czerwonoarmistów. Żołnierze Armii Czerwonej do końca września 1939 zajęli tereny wschodniej II Rzeczypospolitej. Jednym ze skutków sowieckiej agresji było aresztowanie ponad 200 tys. Polaków. Późniejsze lata sowieckiej okupacji w czasie II wojny światowej były dla Polaków czasem prześladowań. Obywateli II Rzeczypospolitej zmuszono do przyjęcia obywatelstwa radzieckiego. Deportacje w głąb ZSRS objęły setki

tysięcy Polaków mieszkających na ziemiach zajętych przez Armię Czerwoną. Ich celem była zmiana struktury społecznej wschodnich ziem II Rzeczypospolitej przy jednoczesnym pozyskaniu taniej siły roboczej. W 1940 roku Sowieci przystąpili do eksterminacji polskich elit — ponad 20 tys. Polskich obywateli zostało uśmierconych w masowych rozstrzeliwaniach w Katyniu, Charkowie i Twerze.

Sowiecka agresja, nazwana przez brytyjski The Times „ciosem w plecy”, była bezpośrednią konsekwencją paktu Hitler-Stalin, podpisanego w Moskwie 23 sierpnia 1939. Integralną częścią sowiecko-niemieckiego paktu był tajny dodatkowy protokół. Jego drugi punkt, dotyczący bezpośrednio Polski, brzmiał następująco: «W wypadku terytorialnych i politycznych przekształceń na terenach należących do Państwa Polskiego granica stref

interesów Niemiec i ZSRS przebiegać będzie w przybliżeniu po linii rzek Narwi, Wisły i Sanu. Kwestia, czy w obopólnym interesie będzie pożądane utrzymanie niezależnego Państwa Polskiego i jakie będą granice tego państwa, będzie mogła być ostatecznie wyjaśniona tylko w toku dalszych wydarzeń politycznych. W każdym razie oba rządy rozstrzygną tę kwestię na drodze przyjaznego porozumienia». Te okoliczności obciążają ZSRS odpowiedzialnością za współudział w wywołaniu II wojny światowej. Jeszcze w czasie trwania walk obronnych, 28 września 1939, Rzesza Niemiecka i ZSRS zawarły kolejne porozumienie wymierzone przeciwko Polsce — Traktat o granicach i przyjaźni. W podpisanym w Moskwie dokumencie sojusznicy dokonali podziału między siebie polskich ziem i zobowiązali się do wspólnego tłumienia polskich działań niepodległościowych. Na mocy porozumienia ZSRS zgodził się na odstąpienie Niemcom wschodniej części Mazowsza i Lubelszczyzny w zamian za zgodę Niemiec na oddanie Litwy do sowieckiej strefy wpływów. Tym samym został przypieczętowany podział Polski oraz podział stref wpływów w państwach bałtyckich.


4

Wolność i Prawo № 9(19), wrzesień 2017

ukraina

Wolność i Prawo № 9(19), wrzesień 2017

5

kultura

wiadomości

WIADOMOśCI

Spotkanie Prezydenta RP Andrzeja Dudy z Prezydentem Ukrainy Petro Poroszenko

Wiceszef MSZ rozmawiał w Kijowie o bezpieczeństwie i polskiej pomocy

Switlana ORUDŻEWA

Oleksandr IWANOW

Podczas 72 sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ odbyło się spotkanie dwustronne prezydentów Polski i Ukrainy P o d c z a s półgodzinnej r o z m o w y omówiono polsko — ukraińską współpracę w perspektywie członkostwa Polski w Radzie Bezpieczeństwa O N Z . Pr z e dy s kutow an o sytuację w D o n b a s i e , z w r a c a j ą c szczególną uwagę na propozycję zaangażowania sił pokojowych ONZ na tym

terenie. Decyzja taka musi być bardzo wnikliwie przemyślana, a ewentualny mandat musi być zaakceptowany przez stronę ukraińską. W przyszłości decyzja ta może zapaść z udziałem Polski jako niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ. Poruszono także tematykę współpracy dwustronnej, w tym na wspólnej granicy, w kontekście zbliżenia Ukrainy do Unii Europejskiej. Omówiono również wspólne stanowisko sprzeciwiające się budowie gazociągu Nord Stream 2. Obaj Przywódcy uzgodnili grudniową wizytę Andrzeja Dudy na Ukrainie. Spotkanie Prezydentów planowane jest w Charkowie.

Bezpieczeństwo międzynarodowe, polska pomoc rozwojowa i przygotowania do zaplanowanej na październik wizyty wicepremiera Piotra Glińskiego na Ukrainie były tematami rozmów, które we wtorek w Kijowie przeprowadził wiceminister spraw zagranicznych Bartosz Cichocki.

Andrzej Duda: Rosja to nasz największy kłopot Wadym BADAIEW

Prezydent RP podczas zeszłotygodniowego wystąpienia w amerykańskiej akademii wojskowej West Point stwierdził, że głównym problemem w sferze bezpieczeństwa dla Polski pozostaje Rosja, która napadła na Gruzję i Ukrainę. „Dla mnie i dla moich rodaków największy kłopot — to nasze wschodnie sąsiedztwo. Mam na uwadze Rosję, która naruszyła prawo międzynarodowe i napadła na dwóch swoich sąsiadów, Gruzję i Ukrainę” — powiedział Andrzej Duda. Zwrócił również uwagę na inne zagrożenia dla bezpieczeństwa międzynarodowego: Koreę Północną, Państwo Islamskie i terroryzm. „Rosja, która próbuje naruszyć europejską jedność, dokłada też starań, by odbudować dawne strefy wpływów. Rosja, która nie pomaga szukać rozwiązań

problemów i eksportuje polityczną korupcję” —dodał Andrzej Duda, wskazując także na manewry Zapad—17, które odbyły się przy polsko-białoruskiej granicy i w których wzięło de facto więcej żołnierzy niż deklarowane 12 tys. Prezydent RP stwierdził również, że Polska chce być regionalnym odbiorcą amerykańskiego gazu ziemnego, a dostawy z USA mogą zagwarantować bezpieczeństwo energetyczne kraju. To istotne w sytuacji, gdy Rosja, główny dostawca tego paliwa, wykorzystuje go jako instrument politycznych nacisków.

Podczas spotkania z wiceminister spraw zagranicznych Ukrainy Ołeną Zerkal omówił m.in. kwestię rozmieszczenia na wschodzie tego kraju misji pokojowej ONZ. „Ten pomysł nie jest nowy, bo został zgłoszony przez stronę ukraińską w marcu 2015 roku i już wtedy jasno wyraziliśmy stanowisko, że popieramy zaangażowanie międzynarodowych sił pokojowych na Ukrainie” — powiedział wiceminister Cichocki w rozmowie z dziennikarzami. Odnosząc się do rosyjskiego projektu rezolucji w sprawie misji ONZ w Donbasie, Cichocki podkreślił, że „pewne (zawarte w niej — PAP) elementy są nie do zaakceptowania”. „Misja ONZ nie może sankcjonować pogwałcenia integralności terytorialnej i suwerenności państwa; misja musi przywrócić poszanowanie dla prawa

międzynarodowego. Polska od 1 stycznia obejmie niestałe członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa i to, oczywiście, nakłada na nas szczególną odpowiedzialność. Nie chcemy zmarnować żadnej szansy na rozwiązanie tego konfliktu, ale nie jesteśmy też naiwni” — zaznaczył. Wiceminister Cichocki przekazał, że rozmawiał w MSZ Ukrainy o pomocy, której Polska udziela temu państwu. Przypomniał, że pomoc ta płynie m.in. na obszary leżące przy linii frontu w konflikcie ze wspieranymi przez Kreml separatystami w Donbasie, które odwiedził w końcu sierpnia. „Dziś, po wizycie w Kramatorsku, Awdijiwce i Majorsku na linii kontaktu, mogę powtórzyć, jak bardzo jesteśmy wdzięczni, jakim szacunkiem otaczamy poświęcenie ukraińskich żołnierzy i cywili, którzy codziennie stawiają czoła

wobec zagrożenia rosyjską agresją” —oświadczył. „Zdajemy sobie sprawę, że ci żołnierze i ci cywile bronią także Polski. To są też w tym sensie nasi bohaterowie” — dodał. Wiceminister Cichocki podkreślił, że w ostatnim czasie dobrze rozwija się wymiana handlowa między Polską i Ukrainą oraz zwiększają się kwoty transferów pieniężnych, przesyłanych przez Ukraińców, którzy pracują w naszym kraju. „W tym roku prawdopodobnie przekroczą one 3 procent PKB Ukrainy. To jest realne, nieporównywalne z niczym wsparcie, które jest wynikiem świadomej polityki polskiego rządu ułatwiania dostępu obywateli Ukrainy do rynku pracy i edukacji w Polsce” — powiedział. Mówiąc o przygotowaniach do wizyty wicepremiera Glińskiego,

wiceminister Cichocki ujawnił, że jednym z jej głównych tematów będą kwestie związane z dialogiem historycznym. „Jesteśmy zdeterminowani, by posunąć do przodu sprawy określane ogólnym pojęciem dialogu historycznego. Mamy tutaj nastawienie realistyczne, sprawy dwustronne omawiamy w duchu wzajemnego zrozumienia i jestem z dotychczasowego przebiegu wizyty także pod tym względem bardzo zadowolony” — zaznaczył. Podczas wizyty wiceministra Cichockiego na Ukrainie podnoszona była również sprawa przyjętej niedawno przez parlament w Kijowie nowelizacji ustawy oświatowej. Zgodnie z nią szkoły mniejszości narodowych, w których obecnie większości przedmiotów naucza się w ich językach, będą musiały przejść na ukraiński. „Jestem bardzo wdzięczny za zrozumienie, z jakim odnosi się strona ukraińska do naszych pytań. Chcemy lepiej zrozumieć istotę zmian. Rozumiemy sytuację, w której Ukraina nie może godzić się z tym, że duży procent maturzystów nie zdaje matury w języku ukraińskim, ale też przestrzegamy Ukrainę, by nie popadła w konflikt ze zobowiązaniami międzynarodowymi w sytuacji, kiedy naprawdę byłoby to całkowicie zbędne” — powiedział dziennikarzom. W trakcie jednodniowej wizyty w Kijowie wiceminister Cichocki przeprowadził także rozmowy z szefem Specjalnej Misji Monitoringowej Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) na Ukrainie Ertugrulem Apakanem oraz zastępcą sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeksandrem Łytwynenką.


6

polska

Wolność i Prawo № 9(19), wrzesień 2017

Wolność i Prawo № 9(19), wrzesień 2017

polska

7

POLONIA

POLSKA

Inauguracja Roku Szkolnego w Polskiej Szkole Sobotniej

Olga Koszarna: personel średniego szczebla w ukraińskich firmach energetycznych pracuje na rzecz Rosji i sabotuje współpracę z UE i Polską

Gennadiy CZORNOSHTAN

Artem KOŁOSIUK

W dniu 16 września 2017r. Sobotnia Polska Szkoła działająca przy Związku Polaków na Ukrainie rozpoczęła czwarty rok nauczania. Na inauguracji roku szkolnego pojawili się nauczyciele, w tym Panie Lesia Jermak oraz Larysa Bułanowa, członkowie ZPU z Prezesem Antonim Stefanowiczem, redaktorzy «Dziennika Kijowskiego» Stanisław Panteluk i Andżelika Płaskina, przedstawiciele instytucji wspierających ZPU, rodzice, młodzież i dzieci. Ambasadę reprezentował Konsul RP w Kijowie Tomasz Dederko. W czasie inauguracji uczniowie zaprezentowali swoje dotychczasowe osiągnięcia szkolne recytując wiersze i śpiewając piosenki, a także wspominali wyjazdy do Polski zorganizowane w czasie wakacji.

Memorandum o współpracy – platformą do tworzenia dobrych relacji polsko-ukraińskich Yaroslawa WORONOWA

Zakończono Baltic Business Forum, które już po raz 9 odbyło się w Świnoujściu. Trzy dni owocnych spotkań i obrad, pod czas których m.in. zostało

podpisane Memorandum o współpracy pomiędzy PolskoUkraińską Izbą Gospodarczą, Lwowskim Regionalnym Instytutem Administracji

Małopolską Szkołą Administracji Publicznej. Memorandum podpisane 21 września br. jest platformą do stworzenia funkcjonalnego centrum kompetencji pod nazwą Polsko- Ukraińska Akademia Miast, wzbogacającego istniejące już partnerstwa władz lokalnych z Polski i Ukrainy o wymianę praktycznych doświadczeń i szkolenie pracowników samorządowych; wymiany praktycznych doświadczeń i transfer najnowszych rozwiązań zarządczych i technologicznych, sprawdzonych w polskich samorządach i spółkach komunalnych; przedstawienia dobrych praktyk polskich samorządów we współpracy z sektorem prywatnym i Publicznej Narodowej Akademii inwestorami finansowymi; Administracji Publicznej przy podniesienia wiedzy i Prezydencie Ukrainy oraz praktycznych umiejętności kadr Uniwersytetem Ekonomicznym władzy lokalnej na Ukrainie w w Krakowie działającym poprzez dziedzinie zarządzania.

14 października ukraińska delegacja wzięła udział w posiedzeniu Rady Ministrów Europejskiej Wspólnoty Energetycznej. W rezultacie, Rada zatwierdziła propozycję Ukrainy co do realizacji projektu „Most energetyczny Ukraina-UE”, która ma być realizowana przy wsparciu Komisji Europejskiej i krajów członkowskich UE.

Mowa była także o kilku innych projektach współpracy, m.in. złożono propozycje, mające otrzymać status „projektów wspólnego interesu”. W sferze elektroenergetyki mowa była o połączeniu systemów energetycznych Ukrainy z europejskim systemem ENTSO-E, w którym mają zostać włączone linie przesyłowe na trasie pomiędzy Chmielnickim a Rzeszowem, jak również m dojść do rekonstrukcji linii MukaczewoWielkie Kapuszany (Słowacja) oraz linii Południowoukraińska AEC — Isakcza (Rumunia). O ukraińskiej energetyce atomowej Portal Polsko-Ukraiński polukr.net zapytał Olgę Koszarną, dyrektora ds. wsparcia informacyjnego „Ukraińskiego Forum Atomowego”. Ile energii elektrycznej produkuje Ukraina i jak wiele jest produkowane przez elektrownie atomowe? Wróżnychlatachbyłytoróżneilości. Obecnie, przez ostatnie dwa i pół roku trwającej wojny na Donbasie ukraiński przemysł zużywa mniej energii — zmniejszyło się zapotrzebowanie. 15 bloków energetycznych ukraińskich elektrowni atomowych (AEC) w 2015 roku wyprodukowało 80 miliardów kWh energii elektrycznej. Łączna ilość wyprodukowana w 2015 roku to ok. 160 mld kWh. W 2015 roku elektrownie atomowe wyprodukowały 57% energii

elektrycznej, elektrociepłownie — 31%, elektrownie wodne — 4,5% a ciepłownie — 6,25%. W czasach rządów Wiktora Janukowycza produkcja energii w AEC była celowo ograniczana, być dać możliwość zarobienia większych pieniędzy firmie DTEK (największa firma energetyczna Ukrainy, stworzona dla zarządzania biznesem energetycznym grupy CKM, której przedsiębiorstwa zajmują się wydobyciem i sprzedażą węgla kamiennego — przy. polukr.net). DTEK należy do Rinata Achmetowa (najbogatszy obywatel Ukrainy, założyciel grupy CKM, blisko związany z b. prezydentem Wiktorem Janukowyczem). I tak, w 2013 roku AEC wyprodukowały 44% energii elektrycznej, ponadto miały śmiesznie niskie taryfy za sprzedawaną energię — trzykrotnie mniejsze od tych, które miała firma DTEK. Z kolei gdy rozpoczęła się wojna na Donbasie, zwłaszcza w miesiącach letnich elektrownie atomowe pracowały więcej, by umożliwić elektrociepłowniom gromadzenie węgla na zimę. Zatem obecne wskaźniki pracy AEC wskazują, że mogą one produkować więcej? Tak, oczywiście mogą. Ale jest kilka „ale”. Nasz system energetyczny

pozostaje nieuregulowanym. Jest niewiele możliwości „manewrowania” energią, pozwalających na włączanie kolejnych źródeł energii w godzinach największego spożycia. W krajach rozwiniętych wykorzystuje się do tego celu np. elektrownie wodne i turbiny parowo-gazowe. Z kolei elektrownie atomowe powinny pracować na tej samej mocy nominalnej i dawać zrównoważone dostawy. Na Ukrainie trudno jest o możliwości budowy elektrowni wodnych, mieliśmy także trzy sezony z niskimi stanami wód, dlatego produkcja energii spadła z 5 do 3%. Dlatego też, w godzinach szczytu pracują przede wszystkim elektrownie węglowe. Kto jest głównym odbiorcą energii elektrycznej na Ukrainie — przedsiębiorcy czy zwykli mieszkańcy? Indywidualni odbiorcy zużywają ok. 31% energii, przemysł — 42%, transport — 7%, służby komunalne — 13%. W ciągu dwóch i pół roku spadło wykorzystanie energii elektrycznej przez przemysł w związku z wojną na Donbasie, jako że wiele z energochłonnych firm zlokalizowanych było właśnie tam. Jak wyglądają taryfy w ukraińskiej energetyce w porównaniu z europejskimi? Formułuje się ceny hurtowe. Dla przykładu: elektrownie atomowe mają taryfę w wysokości 52 kopiejki za kWh, elektrociepłownie — 1,63 UAH za 1 kWh, a „zielona” energia — 17 UAH za 1 kWh. Następnie te wartości sumuje się i oblicza średnią cenę. Na jej podstawie „Energorynok” (przedsiębiorstwo państwowe, które zajmuje się regulacją funkcjonowania rynku energii elektrycznej na Ukrainie — przyp. polukr.net) sprzedaje energię elektryczną odbiorcom. Średnia wartość rynkowa w marcu 2016 roku wynosiła 1,41 UAH za 1 kWh. Dla obiorcy indywidualnego ceny te są niższe — 0,57 UAH za 1kWh (dla przykładu w Polsce — 0,56 zł za 1 kWh — przyp. polukr.net), co pokazuje, że państwo subsydiuje

ceny dla mieszkańców. Na Ukrainie nie ma normalnego rynku w tym obszarze: odbiorcy indywidulni płacą mniej, firmy więcej, a państwo dotuje. Równocześnie energetyka atomowa faktycznie dotuje energię wiatrową czy słoneczną. Nowy model rynku energii elektrycznej, przyjęty w projekcie Rady Najwyższej ma zmienić ten stan rzeczy i rozwiązać problemy. Rynek powinien stać się otwartym i konkurencyjnym, tak, aby zmuszać firmy do działań, które pozwolą im konkurować na rynku europejskim, kiedy już będzie można na niego wyjść. Czy i jakie są perspektywy rozwoju energetyki atomowej na Ukrainie? To zależy od zbalansowania naszego systemu energetycznego. Ale mam wielką nadzieję, że tak się stanie, kiedy dojdzie do liberalizacji rynku energii na Ukrainie i przedsiębiorstwo „Energoatom” (operator wszystkich elektrowni atomowych na Ukrainie — przy. polukr.net) będzie mogło podpisywać dwustronne porozumienia o dostawach energii elektrycznej dla firm. Reforma w tym obszarze przewiduje także liberalizację rynku usług pomocowych i innych związanych z tym sektorem. Wówczas będzie możliwa konkurencja. Aktualnie państwo wykorzystuje „Energoatom” do subsydiowania społeczeństwa. A także to przedsiębiorstwo powinno przynosić zyski—jednakpókicowykorzystywane jest do rozwiązywania problemów socjalnych. Tymczasem „Energoatom” powinien mieć takie możliwości jak DTEK. Mam nadzieję, że wsparcie dla „zielonej” energetyki do 2030 roku nie będzie odbywać się wyłącznie na koszt energetyki atomowej. Trzeba znaleźć taki mechanizm wsparcia, aby był on sprawiedliwym dla wszystkich uczestników rynku. Niestety, w aktualnie przyjętej ustawie, sytuacja nie ulega zmianie — i to niedobrze, gdyż narusza prawa wolnego rynku. zak. na str. 8


8

OSTATNIA STRONA

Wolność i Prawo №9 (19), wrzesień 2017

POLSKA

Zasiłek macierzyński: sprzedaż czterech par butów na Allegro to za mało by uzyskać ubezpieczenie w ZUS Artem KOŁOSIUK pocz. na str. 7 Czy jest przewidziana liberalizacja tego sektora i przejście z czasem na model rynkowy? Czy Ukraina wzięła na siebie takie zobowiązania i czy są one regulowane międzynarodowymi porozumieniami? Tak. Po pierwsze, w 2010 roku staliśmy się członkiem „Wspólnoty Energetycznej UE i krajów Południowo-Wschodniej Europy”. Obowiązują tam odpowiednie dyrektywy, które Ukraina zobowiązała się wcielić w życie, także co do regulacji rynku energii elektrycznej: jednak jak na razie przekroczyliśmy termin, które sami przyjęliśmy. Jeszcze w 2013 roku przyjęta została ustawa o rynku elektroenergii, ale jak dotąd nie jest ona realizowana. Niedawno, w pierwszym czytaniu przyjęto nową ustawę. Jej sens polega na tym, że przyznaje prawo zawierania umów dwustronnych pomiędzy producentami energii elektrycznej a odbiorcami. Ponownie jednak dochodzimy do problemu finansowania „zielonej” energetyki przez atomową — być może do 2019 roku, być może dłużej. Regulacje dotyczące tego sektora są zapisane także w „Umowie stowarzyszeniowej pomiędzy UE a Ukrainą”. Co wiadomo o polsko-ukraińskiej współpracy w sektorze elektroenergii i w kwestii możliwości eksportu energii do Polski? Istnieje projekt pod nazwą „Most energetyczny Ukraina-UE”. Został przygotowany przez polskiego biznesmena, Jana Kulczyka. Idea projektu to wykorzystanie już istniejących linii przesyłowych od jednego z bloków elektrowni atomowej w Chmielnickim do Rzeszowa (właściwie Widełka k. Rzeszowa — linia o napięciu 750 kV — przyp. polukr.net). Miały zostać podpisane porozumienia w sprawie dostaw energii z tego bloku do Polski, a Jan Kulczyk był gotów by szukać na Zachodzie inwestorów dla budowy trzeciego i czwartego bloku Chmielnickiej AEC dla rozwoju tego projektu. Projekt został pozytywnie oceniony przez ukraiński rząd, był przygotowany plan, ale póki co jego wdrożenie przeciąga się w czasie… Jeżeli teraz nie zrealizujemy tego pomysłu, nie zaczniemy eksportować energii do Polski, to wyprzedzą nas

Rosjanie, którzy budują na Białorusi dwa nowe bloki energetyczne. Prace postępują szybko. Co więcej, Rosja chce budować nowe bloki także w obwodzie Kaliningradzkim, również orientując się na współpracę z Polską. Czy istnieją problemy techniczne dla realizacji tego projektu? Jeżeli mowa o wykorzystaniu linii do Rzeszowa, to wymaga ona pewnych zmian dla utrzymania stałego napięcia. Dlatego istniała koncepcja wydzielenia bloku Chmielnickiej AEC z ukraińskiego

na tym odcinku. To wszystko mimo tego, że na szczeblu rządowym i prezydenckim istnieje pełne poparcie dla omawianego projektu. Ze swojej strony „Energoatom” robi wszystko, by wcielić tą inicjatywę w życie, jako że jest nią zainteresowany. Gdyby to się udało, Ukraina mogłaby sprzedawać energię elektryczną nie tylko do Polski, ale i do innych krajów UE, co przyniosłoby korzyści i Polsce i Ukrainie. O jakich sumach mowa? Był okres czasu, kiedy absolutny monopol na eksport ukraińskiej

systemu energetycznego i włączenia go do tzw. „wyspy bursztyńskiej” (umowne terytorium Elektrociepłowni w Bursztynie, włączone do systemu energetycznego UE, co pozwala na eksport energii do krajów unijnych — przyp. polukr.net), która jest już zsynchronizowana z systemem UE. To możliwe, nie jest to nawet problem kosztów. Rzecz w tym, że na Ukrainie takie kwestie rozstrzyga „UkrEnergo” (struktura podporządkowana rządowi Ukrainy, kierująca systemem energetycznym Ukrainy, eksploatacją magistrali i linii przesyłowych, w tym międzynarodowych — przyp. polukr. net). Są tam ludzie, którzy nadal znajdują się pod wpływem rosyjskiego biznesu i nie są zainteresowani w realizacji „projektu Kulczyka”, o którym mowa była wyżej. Nie chcą integracji sektora energetycznego z UE, ale synchronizacji naszych systemów z Rosją i hamują działania realizowane

energii elektrycznej do UE miał Rinat Achmetow i DTEK. Sprzedawał energię do Czech, Słowacji, na Węgry — do 10 mld kWh za ok. 300 mln dolarów rocznie. Ukraina mogłaby sprzedawać energię z nadwyżek produkowanych w elektrowniach atomowych. Zresztą już teraz niewielkie ilości energii z „wyspy bursztyńskiej” trafiają do Polski. Integracja ukraińskiego systemu energetycznego z europejskim będzie być może jednym z najważniejszych kroków integracji gospodarczej Ukrainy z UE, ale przeszkadza temu grupa urzędników średniego szczebla, związanych z Rosją? Na to wygląda. Istnieją porozumienia międzynarodowe, które podpisała Ukraina w tej sprawie. Ale mówiąc szczerze, jest u nas silne lobby prorosyjskie, taka „piąta kolumna”. Dlatego przez 2,5 roku straciliśmy wiele możliwości. Moskwa za pomocą swoich ludzi stara się, byśmy nadal

byli związani gospodarczo. Udało się jednak dokonać pewnych kroków naprzód — zaczęliśmy kupować na Zachodzie Uran-235, podczas gdy Rosja dążyła do tego, by uzależnić nas od swoich dostaw. Teraz wyszliśmy z tej zależności i w pełni uniezależniliśmy się od rosyjskich specjalistów. Jak wygląda sytuacja związana z bezpieczeństwem w ukraińskich AEC? Są dwa terminy opisujące tą problematykę: z języka angielskiego: „nuclear safety” i „nuclear security”. Pierwszy dotyczy bezpieczeństwa dla ludzi, drugi — zabezpieczenia przed szkodliwą działalnością niepożądanych osób. Co do „nuclear safety” to Ukraina od dawna ma dobre rezultaty jeśli idzie o wdrażanie procedur bezpieczeństwa reaktorów. Jesteśmy członkiem Światowej organizacji operatorów AEC, współpracujemy z MAGATE (Światowe Forum Współpracy w obszarze pokojowego wykorzystania energii atomowej — przyp. polukr.net), periodycznie są prowadzone inspekcje reaktorów i oceniany jest poziom bezpieczeństwa. Mamy przykłady dobrych praktyk, gdy nasze technologie są rekomendowane dla wprowadzenia w innych krajach. Wyprzedziliśmy wiele krajów UE we wdrażaniu tzw. „praktyk anty-fukushimskich”, kiedy pracowano nad zwiększeniem bezpieczeństwa w sytuacjach analogicznych do awarii w Japonii. Co do „nuclear security” to w związku z działaniami wojennymi, pojawiło się spore zaniepokojenie. Mamy na przykład elektrownię w Zaporożu, najbliższą do strefy walk na Donbasie. W ciągu 2,5 roku znacząco wzmocniono fizyczne możliwości ochrony AEC – wynika to m.in. z tego, że Ukraina jest stroną międzynarodowej konwencji ws. ochrony materiałów radioaktywnych. Odpowiednie dokumenty w tej sprawę pozostają utajnionymi, zawierają możliwe scenariusze ataków na obiekty atomowe: ile osób może dokonać takiego ataku, jakimi środkami, jaką bronią, itp. Zachodni partnerzy z UE i USA aktywnie pomagają w rozbudowie zabezpieczeń, również na mocy umów dwustronnych. Jest także odrębny program współpracy z NATO dotyczący tych kwestii.

wrzesień 2017  
wrzesień 2017  
Advertisement