Page 1

ŻYCIE

MIESIĘCZNIK SAMORZĄDOWY

GMINY KRZEMIENIEWO Luty 2015

ZAPROSZENIE NA KONCERT

Gminne Centrum Kultury w Krzemieniewie zaprasza na koncert z okazji Dnia KoKobiet. Odbędzie się on w sosobotę, 7 marca, w sali Domu Kultury w Garzynie. Dla pań, i nie tylko, wystąpią arartyści z Agencji Artystycznej Moc Art w programie ABBA’s SONG. Początek koncertu o godz. 18. Wstęp wolny.

ZIMOWE FERIE Nr 126

ISSN 1733-4551

www.gazeta.krzemieniewo.pl

Garzyn

Cena 2 zł

BEZ ŚNIEGU Drobnin

Oporówko

Belęcin

Pawłowice

Wszystkie dzieci czekały na śnieg i zimowe zabawy na świeżym powietrzu. Niestety, ferie minęły bez śniegu, ale mimo to atrakcji nie zabrakło. Szkoły, przedszkola i placówki kultury zaproponowały uczniom i przedszkolakom mnóstwo imprez. Były więc baliki dla najmłodszych, wyjazdy do kina i sal zabaw, były sportowe rozgrywki, spotkania z książką i wiele innych propozycji. Dzieci chętnie brały w nich udział, tym bardziej że mogły też uczestniczyć w konkursach, zagadkach, zabawach. Było wesoło, kolorowo i bardzo ciekawie. A że wszyscy byli z zajęć naprawdę zadowoleni, widać na załączonych zdjęciach.


[2]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO


ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

[3]

W Krzemieniewie jest Wielkanocny stół i koszyk Punkt Selektywnego

Zbierania Odpadów

Od 1 stycznia działa w Krzemieniewie Punkt Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych. Prowadzą go Leonard i Marcin Cieślowie. Punkt czynny jest we wtorki i soboty od godziny 10 do 14 oraz w czwartki od 14 do 18. PSZOK znajduje się w Krzemieniewie przy ulicy Dworcowej 50. A z prowadzącymi te usługi skontaktować się można pod numerem telefonu 65 536 02 26.

Do Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych śmieci przywozić mogą mieszkańcy gmin będących członkami Komunalnego Związku Gmin Regionu Leszczyńskiego. A zatem wszyscy mieszkańcy gminy Krzemieniewo, którzy płacą za odbiór odpadów zarówno z nieruchomości zamieszkanych, jak i niezamieszkanych, typu ogrody działkowe, domki letniskowe itp. Śmieci mogą oczywiście zostawić bezpłatnie, a ich jedynym kosztem jest dowóz odpadów ze swoich nieruchomości. - Punkt Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych ma wyznaczone dni i godziny działalności - mówi Leonard Cieśla. Ponieważ jednak prowadzimy go tuż przy domu i obok funkcjonującej już firmy handlowej, nie ograniczamy terminów odbioru śmieci. Odpady przyjmujemy każdego roboczego dnia, w zasadzie od rana do wieczora. Do PSZOK-u przywieźć można wyłącznie odpady segregowane. Na wyznaczonym ogrodzonym terenie stoją pojemniki na papier, tworzywa sztuczne, szkło, metale, odpady zielone, przeterminowane chemikalia, zużyte baterie, sprzęt elektryczny i elektroniczny itd. W punkcie zostawić też można odpady wielkogabarytowe, budowlane, rozbiórkowe. Jeśli ktokolwiek ma wątpliwości, jakie śmieci może

dowieźć do PSZOK-u, wystarczy zadzwonić i uzgodnić ich dostarczenie. W wyjątkowych przypadkach Leonard Cieśla jest gotów odebrać większy zużyty sprzęt czy meble bezpośrednio z domu mieszkańców. - Do tej pory odebraliśmy kilka pojemników odpadów - dodaje Leonard Cieśla. - To znaczy, że mieszkańcy wytwarzają ich więcej niż tylko te oddawane bezpośrednio z posesji. Dużo jak na tę porę roku odbieramy też odpadów zielonych. A to znaczy, że taki punkt odbioru jest w gminie potrzebny. Jestem pewien, że w okresie wiosenno - letnim odpadów będzie więcej. Szczegółowy wykaz odpadów, jakie można przywieźć do PSZOK-u oraz dodatkowe informacje dotyczące całej gospodarki odpadami można znaleźć na stronie internetowej Komunalnego Związku Gmin Regionu Leszczyńskiego www.kzgrl. pl Dodajmy jeszcze, że PSZOK przyjmuje też odpady, których nie możemy oddać bezpośrednio z posesji. Do takich należą właśnie odpady zielone czy wielkogabarytowe, zużyte opony, sprzęt elektroniczny i elektryczny, farby, środki ochrony roślin itp. To bardzo ułatwia zarówno utrzymanie porządku w swoich nieruchomościach, jak i dbałość o ochronę środowiska. Warto więc skorzystać z PSZOK - u.

Gminne Centrum Kultury zaprasza do udziału w konkursie plastycznym RODZINNY KOSZYK WIELKANOCNY, który odbędzie się w sobotę, 28 marca, w Domu Kultury w Garzynie. Celem imprezy jest kultywowanie i propagowanie lokalnych tradycji związanych ze świętami wielkanocnymi. Zgłoszone prace powinny być przestrzenne, wykonane dowolną techniką i z dowolnego materiału. W konkursie mogą wziąć udział grupy oraz osoby indywidualne. Nagrodzonych zostanie 5 prac, a każdy uczestnik konkursu otrzyma upo-

minek i pamiątkowy dyplom. Poza konkursem koszyków zapraszamy koła gospodyń wiejskich, grupy koleżeńskie do udziału w pokazie stołów wielkanocnych. To z kolei propozycja pokazująca tradycje kulinarne oraz przystrojenie świątecznego stołu. W tym roku tematem przewodnim pokazu są CIASTA WIELKANOCNE. Zgłoszenia do udziału w konkursie i pokazie przyjmujemy do czwartku, 19 marca, na kartach zgłoszeń dostępnych w bibliotekach oraz na stronie internetowej www.gck. krzemieniewo. pl

Wiadomości z Urzędu

przez SMS

Już od 1 marca mieszkańcy naszej gminy będą mogli odbierać ważne dla nich informacje bezpośrednio z Urzędu. Zaczyna bowiem funkcjonować "System Powiadamiania SMS - em". Jest on adresowany do wszystkich posiadaczy telefonów komórkowych, którzy zainteresowani są aktualnościami dotyczącymi samorządowych decyzji.

Otóż Urząd Gminy w Krzemieniewie będzie każdego miesiąca przesyłał kilka SMS - owych wiadomości związanych z funkcjonowaniem gminy. Będą to komunikaty dotyczące ograniczeń w dostawie prądu i wody, ostrzeżeń pogodowych, zmian w ruchu na drogach itp. SMS nie będzie miał więcej niż 160 znaków, a jego odbiór jest bezpłatny dla właściciela telefonu komórkowego. Tak przekazywane informacje mają przede wszystkim ułatwić codzienne życie mieszkańcom gminy, a w przypadku zagrożeń pogodowych także podnosić ich poczucie bezpieczeństwa. Aby odbierać SMS-y od Urzędu Gminy, trzeba się zarejestrować na gminnej stronie internetowej. W odpowiedniej zakładce wpisujemy imię, nazwisko i numer telefonu komórkowego. Potem wybieramy kategorie informacji, jakie chcielibyśmy otrzymywać. Można odbierać wiadomości dotyczące tylko

swojej wsi lub wszystkich miejscowości w gminie. Swoją kategorię wybierają też radni, sołtysi i osoby zainteresowane komunikatami dla członków samorządu. Będą zapewne kategorie tematyczne i te także trzeba będzie zaznaczyć. Jest oczywiście możliwość zaznaczenia wszystkich kategorii przekazywanych wiadomości. Od momentu wpisania się na banerze pod nazwą "System Powiadamiania SMS" mieszkaniec gminy będzie otrzymywał odpowiednie informacje. Powiedzmy też, że do grona odbiorców SMSów z Urzędu Gminy można dopisywać się przez cały czas. Nie ma żadnych ograniczeń co do liczby osób korzystających z tej usługi ani terminów ich zakończenia. Wszystkie szczegóły w tej sprawie znajdziemy na stronie internetowej Urzędu. Powtórzmy jeszcze, że skorzystanie z tej oferty nic nie kosztuje właścicieli telefonów komórkowych.

ODBIÓR KAMIENI

Gmina podpisała umowę z Leonardem Cieślą z Krzemieniewa na prowadzenie odbioru kamieni. Każdy, kto ma kamienie, najczęściej zebrane z pól, może dowieźć je na teren przy drodze do Brylewa. Tam właściciel gruntu będzie je odbierał codziennie w godzinach pracy swojej firmy. Urząd Gminy zorganizuje rozdrabnianie kamieni, a tłuczeń przeznaczy na remonty dróg. Kamienie odbierane są bezpłatnie, a osoby zainteresowane ich oddaniem przywożą je na własny koszt.


Wybory sołtysów Zuza w kadrze [4]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

W marcu w gminie Krzemieniewo wybierać będziemy sołtysów na kolejną czteroletnią kadencję. Wyborcze zebrania wiejskie odbędą się w 18 wsiach. Na każdym z nich obok sołtysa mieszkańcy wybierać też będą od trzech do sześciu członków rad sołeckich. Wszystkie zebrania odbędą się o godz. 18, a udział w nich wezmą członkowie kierownictwa Urzędu Gminy. Poniżej terminy i miejsca zebrań wiejskich : Bielawy - 17 marca, mieszkanie sołtysa

Zbytki - 23 marca, pomieszczenie Domu Kultury

Brylewo - 18 marca, sala OHZ

Mierzejewo - 24 marca, Sala Wiejska

Bojanice - 17 marca, grillowisko

Kociugi - 17 marca, Chata Wiejska

Górzno - 18 marca, budynek szkoły Hersztupowo - 18 marca, Sala Wiejska

Drobnin - 19 marca, grillowisko

Karchowo - 19 marca, Sala Wiejska Garzyn - 20 marca, sala GCK

Lubonia - 20 marca, Uroczysko nad Stawem

Oporówko - 24 marca, Sala Wiejska

Pawłowice - 25 marca, Sala Wiejska Stary Belęcin - 25 marca, Sala Wiejska

Nowy Belęcin - 27 marca, Sala Wiejska

Oporowo - 27 marca, sala OHZ

Za miesiąc podamy nazwiska sołtysów i członków rad sołeckich. Dziś zachęcamy do jak najliczniejszego udziału mieszkańców w wyborczych zebraniach.

Zimowe mistrzostwa

Krzemieniewo - 23 marca, sala GCK

W miejscowości Lądek Zdrój odbyły się I Mistrzostwa o Puchar Wójta Gminy Krzemieniewo w Narciarstwie Alpejskim i Snowboardzie, w których wzięli udział mieszkańcy naszej gminy. Do rywalizacji na stoku w sobotę, 7 lutego, stanęło 15 zawodników. Każdy z nich wykonywał trzy zjazdy, a do klasyfikacji końcowej brano pod uwagę ten z najlepszym czasem. Zawodom sprzyjała piękna, słoneczna pogoda oraz świetnie przygotowany stok. Każdy zawodnik został wyróżniony medalem, a najlepsi w poszczególnych kategoriach otrzymali puchary. Klasyfikacja końcowa w po-

narodowej

szczególnych kategoriach przedstawiała się następująco: * Uczniowie szkół podstawowych i gimnazjum: I miejsce - Sławomir Machowski, II miejsce - Monika Rzepecka, III miejsce - Marcin Krysztofiak. Pozostałe miejsca zajęli: Jarosław Dudkowiak i Wiktor Rzepecki.

* Dorośli: I miejsce - Łukasz Krüger, II miejsce - Mirosław Krysztofiak, III miejsce - Malwina Machowska. Pozostałe miejsca w tej kategorii zajęli: Krzysztof Jankowiak, Katarzyna Rzepecka, Tomasz Stachowiak, Piotr Rzepecki, Michał Snela, Izabela Snela, Paulina Snela.

Zuzanna Piętka - zawodniczka Klubu Sportowego KUK - SON Pawłowice została powołana do kadry narodowej młodzieżowców w taekwondo olimpijskim na międzynarodowe turnieje klasy G (turnieje do rankingu światowego i zawodów rangi mistrzostw świata, Europy, a także Igrzysk Olimpijskich) w 2015 roku. Jest to dla niej ogromne wyróżnienie, a zarazem wielkie wyzwanie. Mimo, że Zuzanna skończyła dopiero 20 lat, jest już bardzo utytułowaną zawodniczką. Na swoim koncie ma wiele medali mistrzostw Polski i turniejów międzynarodowych. Na jej powołanie miały wpływ wyniki sportowe osiągnięte w 2013 i 2014 r. W tym czasie Zuzanna zdobyła: * Młodzieżowe Mistrzostwa Polski 2013 - II miejsce, * Mistrzostwa Polski Seniorów 2013 - II miejsce,

* Międzynarodowy Turniej Klasy G - 1 w Innsbrucku 2014 - V miejsce,

* Międzynarodowy Turniej "POLISH OPEN - WARSAW CUP 2014" - III miejsce, * Mistrzostwa Polski Seniorów 2014 - II miejsce.

Pierwszy turniej rangi G - 2 odbędzie się w EINDHOVEN w marcu 2015 r. Starty w międzynarodowych zawodach klasy G w taekwondo olimpijskim wiążą się z

ogromnymi kosztami związanymi z transportem, noclegami, opłatami startowymi ze względu na ich dużą liczbę oraz rozmieszczenie ich na całym świecie. Jak dodaje trener Damian Sadowski: Dzięki wyjazdom na turnieje rankingowe Polskiego Związku Taekwondo Olimpijskiego z kadrą Zuza będzie miała możliwość większej ilości startów, gdyż koszty udziału w tych turniejach pokrywa PZTO (a nie jak do tej pory klub lub sama zawodniczka). Jest to też szansa na zdobywanie ogromnego doświadczenia dzięki możliwości rywalizowania z najlepszymi zawodniczkami na świecie, jak na przykład podczas Turnieju G - 1 w Innsbrucku, gdzie Zuzia w ćwierćfinale spotkała się z aktualną mistrzynią olimpijską z Londynu Milicą Mandic z Serbii. To powołanie jest dla Zuzi ogromną szansą na start w tegorocznych Młodzieżowych Mistrzostwach Europy w Taekwondo Olimpijskim, które odbędą się w listopadzie 2015 r.


ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Diamentowe gody

[5]

To już 60 lat, odkąd Kazimiera i Eugeniusz Cieślowie z Krzemieniewa idą razem przez życie. Ślub wzięli bowiem w lutym 1955 toku. Obydwoje mają po 82 lata i - jak sami mówią - ciągle optymistycznie patrzą na świat. Twierdzą, że pogoda ducha i spokojny sposób przeżywania każdego dnia pozwalają na normalną codzienność.

- Dziś najważniejsze jest zdrowie - mówi pan Eugeniusz. Chcielibyśmy jak najdłużej być samodzielni, cieszyć się wnukami, jak się uda, to jeszcze pojechać do sanatorium. Pani Kazimiera ciekawie opowiada o rodzinnym życiu. Ma dobrą pamięć i potrafi wracać do wielu szczegółów z młodości, pierwszych lat małżeństwa, do trudów budowy i pracy w swojej ogrodniczej firmie. Ale pamięta też wojnę. Tata zmarł od ran odniesionych w powstaniu wielkopolskim, a mamę i dwójkę rodzeństwa wywieziono do obozu w Łodzi, a potem do rolnika w Niemczech. Wrócili dopiero w 1945 r., do małego domu przy ulicy Wiejskiej. Tego domu dziś nie ma. Podobny los przeżywał też pan Eugeniusz. Wojna zastała jego i mamę w gospodarstwie w Oporowie. Tata już nie żył. Niemcy przenieśli ich do Ponieca. Do swojej wsi już nie wrócili. Z mamą i ciocią zamieszkali potem w Krzemieniewie. Już po wojnie zdawał maturę w Lesznie. Wojenna zawierucha pisała wiele podobnych życiorysów. Młodzi ludzie musieli szybko dorastać. Nic dziwnego, że pani Kazimiera

zaraz po ślubie rozpoczęła pracę w sklepie, potem w bibliotece i kolejno na poczcie oraz krótko w KGW. Pan Eugeniusz zatrudnił się w Gminnej Spółdzielni. Był tam księgowym, wiceprezesem, magazynierem. Ostatecznie trafił do Składnicy Materiałów Budowlanych w Gostyniu i stamtąd przeszedł na emeryturę. Młodzi poznali się w bibliotece. Pan Eugeniusz przyszedł wypożyczyć książki. Książki towarzyszyły im zresztą przez całe życie. Nawet kiedy po ślubie szli na swoje do dawnej pasterówki w Krzemieniewie, pan Eugeniusz zabrał ze sobą tylko półkę z książkami, a żona tapczan. Od tego zaczynali. - Myśleliśmy o wyjeździe na stałe do Wrocławia - wspomina pani Kazimiera. - Ale wyszło inaczej i nie żałujemy. Tutaj stworzyliśmy swój dom. Ten dom powstawał latami. Przede wszystkim tworzyła się rodzina. Jubilaci wychowali dwie córki i trzech synów. Dziś każdy z nich ma rodzinę, dzieci, pracę. Mieszkają w Lesznie, w Nowej Wsi, pod Boszkowem, no i oczywiście z rodzicami w Krzemieniewie. Ale tworzyli też budynek i firmę. Już w

1958 r. rozpoczęli budowę domu. Po trzech latach zamieszkali na swoim, choć oczywiście długo jeszcze wykańczali dom. Dokupili też kawałek ziemi, trochę dzierżawili i rozpoczęli działalność ogrodniczą. Przy domu hodowali świnie, a na polu uprawiali cebulę, czosnek, marchew i inne warzywa. Pan Eugeniusz ciągle pracował zawodowo, ale w domu miał swój drugi etat. A pani Kazimiera zajmowała się domem i ogrodnictwem. Przez lata większość prac wykonywali sami, dopiero później pomagały im dzieci i pracownicy. W ten sposób tworzyli firmę. Brali kredyty, budowali szklarnie, dokupywali sprzęt, zwiększali asortyment produkcji, nadbudowali dom. Dziś mówią, że mieli pracowite życie. - Kiedy przechodziłam na emeryturę, zakładaliśmy sklep - wspomina pani Kazimiera. - Wtedy firmę

Stypendyści z Nowego Belęcina

Skorupka 5,27; Katarzyna Kordus 5,18; Kinga Jakubczak 5,18; Kamil Świdurski 5,09; Marlena Witczak 5,09; Krzysztof Leonarczyk 5,09; Paulina Zielińska 5,36; Dominik Kołodziej 5,29; Izabela Chwaliszewska 5,0; Agata Szymoniak 5,0.

Po raz kolejny w szkole w Nowym Belęcinie przyznano śródroczne stypendia naukowe i sportowe. Dyrekcja oraz grono pedagogiczne pogratulowali stypendystom wysokich wyników w nauce oraz wybitnych osiągnięć sportowych w pierwszym

okresie roku szkolnego. Stypendia naukowe przyznano dziesięciorgu uczniom szkoły podstawowej oraz czworgu uczniom gimnazjum. Oto oni: Marta Dubicka 5,55; Anna Brzezińska 5,45; Jakub Kołodziej 5,45; Dawid Wawrzyniak 5,45; Emilia

przejął już syn. Do dziś prowadzi ją z żoną. Razem też mieszkamy i tu wychowała się trójka naszych wnucząt. Nigdy nie będziemy sami. Państwo Cieślowie doczekali się 15 wnucząt i 9 prawnucząt. Z radością o nich opowiadają i często się z nimi widują. Sami niewiele już robią, choć gotują dla siebie, krzątają się po obejściu, odpoczywają w ogrodzie. Pan Eugeniusz zajmuje się gołębiami i kurami, pani Kazimiera mimo słabego wzroku, ciągle robi na drutach. Jak zawsze lubią książki, gazety, no i pobyty w sanatorium, z czego przez lata często korzystali. A zapytani, o czym marzą, po raz kolejny powtarzają, że wyłącznie o tym, by byli sprawni, dalej pozytywnie myśleli i cieszyli się szczęściem najbliższych. I właśnie tego z okazji diamentowych godów jubilatom szczerze życzymy.

Stypendium sportowe otrzymało troje uczniów szkoły podstawowej i czworo gimnazjalistów. Są to: Roksana Gołembska, Maciej Urbaniak, Lidia Mejza, Agata Szymoniak, Piotr Klimkowski, Marcin Smektała, Krzysztof Mrozek. Wszystkim stypendystom serdecznie gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów naukowych i sportowych.


[6]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Jeden procent dla

potrzebujących

Po raz kolejny zwracamy się z prośbą do mieszkańców naszej gminy, aby zechcieli oddać jeden procent ze swoich podatków osobom, które borykają się z chorobą i bólem. Te pieniądze są im bardzo potrzebne - na rehabilitację, na leki, środki opatrunkowe, przyrządy rehabilitacyjne czy na pobyt w sanatorium lub wyjazdy do lekarzy. Każda złotówka się liczy, bo tylko dzięki nim rodziny chorych mogą uporać się z ogromnymi wydatkami i zmniejszyć cierpienie swoich bliskich. Pamiętajmy więc, że wystarczy w zeznaniu podatkowym wpisać nazwę fundacji i numer KRS. Nic nas to nie kosztuje, po prostu obdarowani otrzymują wszystkie kwoty pod koniec podatkowego roku. Z naszej strony trzeba więc tylko wybrać osobę, której chcemy pomóc i umieścić odpowiedni wpis w swoim PIT. Aby to państwu ułatwić, przypominamy, kto w naszej gminie takiego wsparcia potrzebuje. A mierzy się ono zdrowiem i życiem tych chorych oraz jest szansą na to, że będą mniej cierpieć. Ich bliscy z góry za taką pomoc dziękują.

Anita Stawińska z Pawłowic uległa wypadkowi samochodowemu. Od wielu lat leży, nie reaguje, nie ma kontaktu ze światem. Opiekuje się nią oddana bez reszty mama. Anicie najbardziej potrzebna jest rehabilitacja, by walczyć o jej mięśnie. Tylko wtedy można ją podnosić, karmić, pielęgnować. Jeśli więc chcemy pomóc Anicie, wpiszmy na zeznaniu PIT: Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym "Słoneczko" KRS0000186434 z dopiskiem "Na leczenie i rehabilitację Anity Stawińskiej". Mikołaj Ratajski z Krzemieniewa ma chorobę genetyczną, z którą na świecie boryka się tylko 16 osób. Cierpi na zaburzenia kwasowo - zasadowe w organizmie, co narusza układ nerwowy, powoduje niedokrwistość, kłopoty z sercem, ciśnieniem, mową. O życie walczył od urodzenia. A z nim cała rodzina. Mikołajkowi możemy pomóc wpisując w PIT: Fundacja Dzieciom "Zdążyć z pomocą", KRS0000037904814 z dopiskiem "Ratajski Mikołaj darowizna na pomoc i ochronę zdrowia". Piotr Bartkowiak z Krzemieniewa przeszedł potworne cierpienie. Walczył z chorobą przez wiele miesięcy i, jak sam mówi, kilka razy "odchodził" na drugą stronę. Miał przeszczep wątroby, walczył z rakiem. Do końca życia będzie brał leki, a co kilka miesięcy musi poddawać się kontroli lekarzy z kliniki w Warszawie. Jeśli chcemy pomóc mu w niemałych wydatkach na powrót do codzienności, napiszmy w PIT: Dolnośląska Fundacja Rozwoju Ochrony Zdrowia "TROPI", KRS0000050135 z dopiskiem "Dla Piotra Bartkowiaka". Marcin Cieśla z Krzemieniewa od zawsze porusza się na wózku. Wiele miesięcy, a nawet lat spędził w szpitalu. Teraz jest w

domu, ale musi dużo ćwiczyć, usprawniać mięśnie, starać się poruszać na tyle, ile można. Dla niego najważniejsza jest rehabilitacja, no i walka o to, by nie dopuścić do innej choroby. Marcinowi możemy oddać swój procent podatku wpisując: Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym "Słoneczko", KRS0000186434 z dopiskiem "Na leczenie i rehabilitację Marcina Cieśli". Ignacy Zieliński z Krzemieniewa ma dopiero trzy i pół roku. Urodził się po 26 tygodniach ciąży i ważył zaledwie 935 gramów. Miał niewydolność oddechową, niedomkniętą zastawkę serca, niemal "nieczynne" mięśnie, słaby wzrok. Bardzo cierpiał. Ignaś przeżył skomplikowaną operację, a potem godziny bardzo bolesnej rehabilitacji. Ciągle leczy zastawkę, walczy o pogarszający się wzrok, korzysta z zabiegów. Jeśli chcemy pomóc małemu Ignasiowi, wystarczy w PIT wpisać: KRS0000037904 z dopiskiem 17236 Zieliński Ignacy. Bartek Jankowski z Pawłowic urodził się cztery lata temu. Rodzice z przerażeniem dowiedzieli się, że ma niewykształconą dużą część mózgu. Bartuś nie chodzi, nie siedzi, nie utrzymuje główki w pionie. Nie potrafi też jeść, nie mówi, prawdopodobnie nie widzi dobrze. Dla mamy maleństwa nie ma nic ważniejszego niż opieka nad chorym dzieckiem i walka o każdy jego pogodniejszy dzień. Miłość dodaje jej sił. Bartuś przede wszystkim potrzebuje rehabilitacji: i w domu, i w gabinecie. A poza tym jeszcze leków, wyjazdów do poradni, hipoterapii. Walka o Bartusia na pewno trwać będzie latami. Jeśli w tej walce chcemy pomóc jego mamie, to wpiszmy: KRS0000050135 z dopiskiem GRZECHOTKA.

KALENDARZ IMPREZ

NA ROK 2015

Poniżej drukujemy wykaz najważniejszych imprez kulturalnych, sportowych i rekreacyjnych, jakie odbędą się w bieżącym roku na terenie naszej gminy. Zachęcamy mieszkańców do skorzystania z tej oferty i prosimy o jak najliczniejszy udział w koncertach, spotkaniach, rajdach, wyjazdach itp. Zapewniamy, że będzie ciekawie i wesoło, a na imprezach okolicznościowych także uroczyście i odświętnie.

11 stycznia - Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy DK Garzyn godz. 13 - 21. 18 stycznia - II Przegląd Widowisk Jasełkowych i Grup Kolędniczych Gminy Krzemieniewo "ŚWIĘTA NOC" - DK Garzyn, godz. 15. 7 lutego - Mistrzostwa o Puchar Wójta Gminy Krzemieniewo w Narciarstwie Alpejskim Snowboardzie. (Lądek Zdrój). 7 marca - Koncert dla pań ABBA’s SONG - DK Garzyn, godz. 18. 7 marca - XIV Mistrzostwa Leszna i Powiatu Leszczyńskiego w Narciarstwie Alpejskim i Snowboardzie. Marzec - Turniej Wiedzy Pożarniczej. Turniej dla dzieci ze szkół podstawowych i gimnazjum. Marzec / kwiecień - Cross Wagarowicza (szkoła w Pawłowicach). 11 kwietnia - Gminny Konkurs Piosenki Dziecięcej i Młodzieżowej (szkoła w Drobninie). 25 kwietnia - Gminny Konkurs Piosenki Religijnej (szkoła w Pawłowicach). 28 kwietnia - Konkurs plastyczny "Rodzinny koszyk wielkanocny", pokaz stołów wielkanocnych "Ciasta Wielkanocne" - DK Garzyn, godz. 15. 30 kwietnia - Uroczysty Apel z okazji Święta Konstytucji 3 Maja obchody gminne (szkoła w Drobninie). 2 maja godz. 15 - Rajd Rowerowy Krzemieniówka. Maj - Turniej Piłkarski o Puchar Wójta Gminy Krzemieniewo dla uczniów kl. III i IV - Orlik Garzyn. 12 maja - Eliminacje gminne konkursu czytelniczego "Polubić czytanie" - biblioteka Krzemieniewo. 14 maja - spektakle profilaktyczne dla dzieci i młodzieży "Moda na czytanie", "Skradzione mądrości" DK Garzyn, godz. 9.30. 23 maja - Koncert muzyki barokowej dla mam - DK Garzyn, godz. 17. 21 - 23 maja - Wizyta gości z Holandii. 23 maja godz. 10 - "Polska Biega" (Jezioro Górznickie). 23 maja - Festyn Rodzinny (przedszkole w Krzemieniewie).

23 maja godz. 17 - Festyn Rodzinny (szkoła w Nowym Belęcinie). 26 maja - Olimpiada Przedszkolaka w Nowym Belęcinie. 30 maja - Rodzinny Festyn (szkoła w Garzynie). 30 maja - Festyn z okazji Dnia Dziecka - impreza środowiskowa (szkoła w Drobninie). 31 maja godz. 14 - Gminne Zawody Sportowo - Pożarnicze (stadion w Pawłowicach). 7 czerwca - Festyn Rodzinny (szkoła w Pawłowicach). 13 czerwca - Turniej Piłkarski dla Przedszkolaków - Orlik Garzyn. 13 czerwca - Festyn Integracyjny (przedszkole w Pawłowicach). 14 czerwca - Dni Krzemieniewa plac przy GCK w Krzemieniewie, godz. 16 - 24. 20 czerwca - Gminny Turniej Piłkarski dla przedszkolaków Orlik Garzyn. 28 czerwca - WIANKI - plaża w Górznie, godz. 16 - 24. lipiec - sierpień - LATO w bibliotekach i Domu Kultury. 28 - 30 sierpnia - VI Festiwal Artystycznych Poszukiwań "Przystań" (Jezioro Górznickie). 29 sierpnia - V Rajd Rowerowy im. Zdzisława Adamczaka (Jezioro Górznickie). 28 sierpnia - NOCNE BAJANIE "W krainie Smerfów" - Biblioteka w Krzemieniewie, godz. 18 8. 13 września - Koncert Muzyki Dawnej - D. K. Garzyn, godz. 17. 17 września - Spektakle profilaktyczne dla młodzieży "Luz, blus, a w głowie same dziury" DK Garzyn, godz. 9.30. 26 września - Eliminacje gminne dla gimnazjalistów Konkursu Recytatorskiego Poezji Karola Wojtyły (GCK). 4 października - Rajd Rowerowy Leszczyńskiej Ligi Rowerowej MTB (Jezioro Górznickie). 18 października - Koncert Papieski - DK Garzyn, godz. 17. 11 listopada - Koncert Patriotyczny - DK Garzyn, godz. 17. 19 grudnia - Konkurs plastyczny "Najpiękniejsza choinka" - DK Garzyn, godz. 15. 27 grudnia - Koncert Kolęd DK Garzyn, godz. 17.


50 wspólnych lat

Obchodzimy imieniny

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

W lutym swoje złote gody obchodzili Irena i Stanisław Błaszykowie z Kociug. Ślub cywilny wzięli bowiem 2 lutego, a kościelny 23 lutego 1965 roku Uroczystość z tej właśnie okazji miała serdeczny, rodzinny charakter. Wcześniej jubilatów odwiedzili przedstawiciele władz gminy. Przekazali przyznane im przez Prezydenta RP medale "Za długoletnie pożycie małżeńskie". Były kwiaty, upominek i życzenia.

My poprosiliśmy państwa Błaszyków o wspomnienia dotyczące ich wspólnego życia. Okazuje się, że obydwoje pochodzą z rolniczych rodzin. Pani Irena od ósmego roku życia mieszkała z rodzicami we Frankowie. A pan Stanisław urodził się i wychował w Kociugach. Pani Irena miała trójkę rodzeństwa, a jej mąż piątkę. Pracowali na roli od najmłodszych lat. A był to dla rolników trudny okres. W czasie wojny rodzice pana Stanisława zostali wysiedleni ze swojego gospodarstwa. Przeniesiono ich do innego domu, także w Kociugach. Na swoje wrócili dopiero po wojnie. Ale, jak wspomina pan Stanisław, zastali zniszczone obejście. Tak naprawdę to musieli zaczynać wszystko od nowa. Łatwo nie było, bo wówczas w gospodarstwie obok nieletniego jeszcze Stanisława pracował tylko ojciec i siostra. Mamy już nie było na świecie, a starsze rodzeństwo rozjechało się po okolicy. To były naprawdę ciężkie czasy. Państwo Błaszykowie do dziś pamiętają dzień, kiedy się poznali. Pan Stanisław pojechał do Frankowa kupić krowę. Trafił do gospodarstwa pani Ireny. Wkrótce zdecydowali, że wezmą ślub. Pan młody miał 30 lat, a jego przyszła żona 20. Odtąd już zawsze są razem i zawsze w Kociugach. Najpierw prowadzili gospodarstwo wspólnie z ojcem, potem sami. A hodowali wszystkiego po trochu świnie, krowy, drób. Uprawiali zboże, buraki, przez długi czas także cebulę. Były lata, w których z uprawy cebuli mieli najlepsze zyski. Wtedy mogli pomyśleć o budowie nowego domu. Bo przez prawie 30 lat mieszkali w małym, starym domku "przyklejonym" do zabudowań sąsiada. W tym domu jubilaci wychowali

dwie córki. W dwóch niewielkich pokojach mieszkali z ojcem, jego drugą niepełnosprawną żoną i z dziećmi. Tam urodziły się też wnuki. I dopiero wtedy jubilaci wraz z córką i zięciem postanowili wybudować nowy dom. Przeprowadzili się do niego w 1993 r. Pan Stanisław prawie 20 lat temu przeżył wylew. Od tego czasu nie może ciężko pracować w gospodarstwie. Nic dziwnego, że obowiązki przejęli młodzi. Gospodarkę prowadzili więc córka z mężem. Rodzice oczywiście pomagali, ale głównie w domu i w obejściu. Chętnie opiekowali się też wnukami, dziadek chodził z nimi na spacery, babcia rozpieszczała w domu. Jubilaci mają tylko dwójkę wnucząt, tu - w Kociugach. Wnuczka właśnie urodziła synka, więc są najszczęśliwszymi pradziadkami. A wnuk jest studentem. Druga córka z mężem mieszka w Krzemieniewie. Rodziców odwiedzają bardzo często. Kiedy zapytaliśmy państwa Błaszyków, jak teraz mija im dzień, odpowiedzieli, że spokojnie. Młodzi zrezygnowali już z gospodarstwa i pracują poza rolnictwem. Oni jeszcze kilka lat temu jeździli rowerami, odwiedzali bliskich w Garzynie, byli nawet zobaczyć, jak zmieniło się rodzinne Frankowo pani Ireny. Należeli też do Koła Emerytów, czasem wyjeżdżali na wycieczki. Teraz głównie odpoczywają. Pan Stanisław bardzo interesuje się polityką, więc dużo czyta, ogląda telewizję. Pani Irena gotuje, krząta się po domu. Obydwoje bardzo dbać muszą o zdrowie, bo to nie jest najlepsze. Ale cieszą się tą swoją codziennością i bliskimi. Życzymy więc państwu Błaszykom zdrowia, pogody ducha, miłości bliskich i oczywiście kolejnych jubileuszy.

[7]

ADRIANNA - 4 III

Adrianna jest po prostu mieszkanką Adrii, miasta w środkowej Italii, na południe od Wenecji. Przywędrowała do nas w XV wieku. Każda Adrianna jest tak ujmująca i miła, że przepadają za nią niemal wszyscy. Ma liczne grono przyjaciół i znajomych, jest inteligentna i ambitna. Bywa jednak, że Adrianny zbyt wiele sił tracą na sprawy mało istotne, a szkoda, bo byłoby je stać na wiele więcej. Uwielbiają taniec, muzykę i dalekie podróże. Kolorem Adrianny jest błękit, rośliną waleriana, zwierzęciem jeż, liczbą ósemka, a znakiem zodiaku Waga. Imieniny obchodzą także 8 lipca i 8 września. W gminie Krzemieniewo mieszka 18 pań o imieniu Adrianna. Nie ma wśród nich staruszek, bo najstarsza ma 33 lata i mieszka w Hersztupowie. Natomiast najmłodsza Adrianna ma 23 lata i jest

GWIDON - 31 III

Gwidon przybył do Polski już w XIII wieku. Popularny jest w całej Europie, występuje w Anglii, Hiszpanii, Portugalii, Włoszech, Bułgarii. U nas nie zdobył nigdy wielkiej popularności, a wśród znanych jest rysownik i satyryk Gwidon Miklaszewski. Tymczasem Gwidon to wszechstronnie uzdolniony mężczyzna, szalenie pojętny, nauka przychodzi mu bez trudu. Ma wrodzoną smykałkę do handlu, a jego hobby to dalekie podróże w interesach. Jego kolorem jest seledyn, rośliną macierzanka, zwierzęciem chomik, a znakiem zodiaku Strzelec. Imieniny obchodzi także: 16 i 25 czerwca, 12 września i 5 listopada. Aż trudno uwierzyć, że w na-

Adrianna Tuszyńska z Krzemieniewa

mieszkanką Garzyna. Wszystkim paniom o tym imieniu życzymy szczęścia i wielu radości na co dzień. W Krzemieniewie mieszka 6 pań Adrianek, w Hersztupowie i Garzynie - po 3, w Pawłowicach - 2 oraz w Bojanicach, Oporowie, Brylewie i Starym Belęcinie - po jednej.

Gwidon Garbacz z Górzna

szej gminie mieszka tylko jeden pan o tym imieniu. Jest to pan Gwidon Garbacz z Górzna. Życzymy mu zdrowia oraz dobrych i pogodnych dni.

+ + + + + POŻEGNANIE + + + + +

W ostatnich tygodniach w naszej gminie na zawsze odeszli:

25.01, Helena Klupś, Drobnin 03.02, Marta Kociucka, Krzemieniewo 07.02, Aleksy Łaszczyński, Górzno 10.02, Leszek Adamczak, Pawłowice 10.02, Władysław Gierczyk, Górzno 10.02, Józef Kaźmierowski, Karchowo 16.02, Krystyna Mrozek, Krzemieniewo 19.02, Czesław Górzny, Oporowo 21.02, Eugeniusz Maciejewski, Pawłowice


10 lat zespołu Bel [8]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Aż nie chce się wierzyć, że minęło już kilka lat, jak pisaliśmy o pierwszym jubileuszu zespołu Belęcin. Wtedy - wiosną 2010 roku na naszych łamach ukazał się tekst "Zespół Śpiewaczy Belęcin ma 5 lat". Wydaje się jakby to było wczoraj, tymczasem właśnie "stuknęła kolejna piątka". Spełniło się więc marzenie śpiewaków, którzy wtedy mówili, że czekają na kolejne jubileusze, dziesięć lat, piętnaście… Jak długo się da. A więc przyszło następne lecie. Zespół Śpiewaczy Belęcin świętował 24 stycznia dziesięciolecie swojego istnienia.

Po raz drugi przypomnijmy więc krótko początki zespołu. Na pomysł założenia śpiewaczej grupy wpadła Urszula Brylczak, która razem z Zofią Frączek odwiedzała mieszkańców wsi i zapraszała do udziału w zespole. Zachęcały zwłaszcza osoby starsze, bo miała to być grupa emerytów i rencistów. Na początek zgłosiło się osiem pań, potem trzynaście. Do zespołu zapisało się też dwóch mężczyzn. I tak to się zaczęło. Dziś nie ukrywają, że mieli obawy, czy potrafią dobrze śpiewać, czy nie będą się krępować na scenie, czy spodobają się innym. Te wątpliwości towarzyszyły im przez kilka pierwszych koncertów. Ale potem było tylko lepiej, zwłaszcza że opiekę nad nimi przejęli zawodowi instruktorzy. Najpierw był to Daniel Biernat, a od 2008 r. - Wilhelm Kisielewski. Śpiewają więc pod fachowym okiem i przy wsparciu Gminnego Centrum Kultury.

Na próbach spotykają się raz w tygodniu. Rzadko się zdarza, aby próbę odwołano. Przez wszystkie te lata nie było zaledwie kilka planowanych spotkań. Wśród śpiewaków są tacy, którzy nie opuścili ani jednego zajęcia. A obliczają, że mogło ich być ponad 400. W tym czasie uczestniczyli w około setce koncertów i zaśpiewali co najmniej pół tysiąca utworów. To ogromny dorobek. Nic dziwnego, że kronika Belęcina "pęka już w szwach". - Od początku Zespół Śpiewaczy Belęcin jest zespołem Gminnego Centrum Kultury - mówi Anna Weber, dyrektorka Centrum. - Zatrudniamy instruktora, ale też pomagamy w organizacji imprez, w wyjazdach, spotkaniach. Bardzo nas cieszą osiągnięcia śpiewaków. Przede wszystkim propagują naszą polską muzykę, ale też reprezentują gminę i - co najważniejsze - znajdują w tym sporo radości.

Impreza z okazji 10 - lecia zespołu Belęcin miała bardzo uroczysty charakter. Organizatorzy połączyli ją z Dniem Babci i Dziadka i zaprosili wszystkich członków Koła Emerytów, Rencistów i Inwalidów. Było ponad 70 osób, a wśród nich także goście. Przyjechał wójt gminy Andrzej Pietrula, był Antoni Wierciński z Za-

Pożegnanie duszpasterza

Z wielkim smutkiem odebraliśmy wiadomość, że na zawsze odszedł od nas ksiądz kanonik Czesław Górzny. Zmarł w czwartek, 19 lutego, w szpitalu w Poznaniu.

Księdza Czesława znali w gminie wszyscy. Swoją duszpasterską drogę rozpoczynał jako wikariusz w Drobninie. Potem posługę pełnił na Osiedlu Warszawskim w Poznaniu, kolejno: w Skórzewie, Swarzędzu, znów w Poznaniu oraz w Luboniu - Żabikowie. 7 marca 1982 r. przyjechał do Oporowa. Tutaj objął swoją pierwszą i jedyną w życiu parafię! Był szczęśliwym kapłanem. Często powtarzał, że "stał się wszystkim dla wszystkich". Znał swoich parafian, wspierał ich w trudnych chwilach, dzielił ich radości. I nigdy nie chciał z Oporowa odejść. Parafia, która miała zaledwie 650 wiernych, stała się jego prawdziwym domem. Lubił 400-letni kościół, lubił spacerować wokół świątyni, był najszczęśliwszy, gdy modlił się przy pięknym, zabytkowym ołtarzu. Tę parafię i ten kościół dostał od Boga w darze. Ksiądz Czesław Górzny zaledwie siedem miesięcy temu przeszedł na emeryturę. Zamieszkał w Domu Księży Emerytów w Poznaniu. Kiedy parafianie żegnali go w parafii, obiecywali, że nigdy go nie zapomną. Będą wspominali jego życzliwość, otwartość na ludzi, jego uśmiech. Bo ksiądz Czesław zawsze był uśmiechnięty, nawet wtedy gdy choroba już utrudniła mu życie. Takim go zatrzymają w sercu - pogodnym, oddanym Bogu, wdzięcznym za małą oporowską parafię. Ksiądz Czesław Górzny chciał zostać w Oporowie na zawsze. Zostawił to życzenie w testamencie. Wrócił więc tutaj w poniedziałek, 23 lutego. Na przykościelnym cmentarzu żegnali go parafianie, przyjaciele, księża, władze gminy i wiele osób, z którymi choć przez chwilę dane mu było się spotkać. Każdemu coś od siebie dał. Za to, że był i że uczył, jak iść przez życie z Bogiem, a także za to, że wrócił - dziękujemy. Nigdy nie zapomnimy zapalić znicza na jego grobie.

rządu Rejonowego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów, była delegacja Zespołu Śpiewaczego Senior z Kąkolewa, w imprezie uczestniczyła też dyrektorka Przedszkola z Krzemieniewa Małgorzata Glapiak oraz pani radna i sołtys Henryka Przybylska. Wśród obecnych były również członkinie KGW. Zespół odbierał podziękowania, kwiaty, puchar. Było naprawdę serdecznie. A jubilaci oczywiście zaśpiewali kilka pieśni. Potem były rozmowy i wspomnienia. Do zespołu należy dziś 12 osób, w tym trzech panów. Na zawsze pożegnano Marię Adamczyk. Z udziału zrezygnowała Mirosława Glapiak, a dołączył Jan Kmiecik. Najstarsza jest 77 - letnia Maria Andrzejewska, a najmłodsze: Zofia Frączek, Wanda Ratajczak i Alicja Andrzejczak, które mają po 65 lat. Co roku zespół bierze udział w Wielkopolskim Zjeździe Seniorów na Świętej Górze w Gostyniu, Przeglądzie Zespołów Śpiewaczych w Święciechowie, Koncercie Kolęd i Pastorałek w klasztorze w Osiecznej oraz w dziesiątkach imprez z okazji Dnia Seniora, Dnia Matki, spotkaniach gwiazdkowych i wielkanocnych, festynach. Z wielu z nich zespół przywozi puchary i dyplomy. Prezesem zespołu od początku jest Urszula Brylczak. Dba o to, aby atmosfera na zajęciach i w czasie występów była jak najlepsza. W imieniu wszystkich członków dziękuje dyrektorce Centrum, wójtowi, przedszkolakom - za pomoc, wsparcie, za to, że są zawsze, kiedy występują i spo-


lęcin

Wiersze pani Hani

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

tykają się. Osiągnięć zespołu nie byłoby bez zaangażowania instruktora i dyrygenta Wilhelma Kisielewskiego. Przez 7 lat nauczył śpiewaków dziesiątek utworów, w tym kolęd, pieśni ludowych, patriotycznych, biesiadnych. Nuty i teksty zajmują już kilka albumów. A śpiewają na dwa głosy, przy czym - jak mówi dyrygent drugi głos "wędruje inną ścieżką". Stąd takie ładne brzmienie. Członkowie zespołu organizują sobie wspólne imieniny, obchodzą lecia, pamiętają o uroczystościach koleżanek i kolegów. Sami też kupili sobie stroje, teraz myślą o zakupie nagłośnienia. Tych wspomnień i wypowiedzi było naprawdę dużo. Po dziesięciu latach wspólnego działania jest o czym opowiadać, ale też dalej marzyć. Bo tak samo jak przed pięciu laty, tak i teraz planują przyszłość. Już przygotowują nowe utwory na majowy wyjazd na Świętą Górę i na Dzień Matki. Chcieliby powiększyć skład zespołu, niekoniecznie o emerytów, mogą dołączyć do nich młodzi. Marzą o własnym instrumencie klawiszowym, z którym można by jeździć na występy. No i oczywiście zakładają, że będą kolejne jubileusze. A dziś w zespole śpiewają: Elżbieta Ławniczak, Halina Chwastyniak, Maria Dolata, Maria Andrzejewska, Zofia Frączek, Wanda Ratajczak, Urszula Brylczak, Janina Ratajczak, Alicja Andrzejczak, Jerzy Tomczak, Zenon Jankowski i Jan Kmiecik. HALINA SIECIŃSKA

[9]

Hanna Niedziela z Nowego Belęcina pisze od dawna. Kiedyś publikowała artykuły na łamach “Gazety Gostyńskiej”, potem zaczęła tworzyć wiersze. Pierwszego wiersza nie pamięta, bo przez wiele lat ich nie odkładała. Tak naprawdę swój zbiorek tworzy dopiero od pięciu lat. Dziś jest w nim około czterdziestu wierszy, a każdy dotyczy spraw i ludzi, którzy są tuż obok nas.

- Zawsze lubiłam język polski, dużo czytałam, do niektórych lektur sięgałam po kilka razy - mówi pani Hania. - Lubię też przyrodę, zwierzęta, obserwuję różne zachowania. Hanna Niedziela pochodzi z Gostynia. Tam się urodziła, skończyła szkołę średnią, założyła rodzinę. Do Nowego Belęcina przeprowadziła się 15 lat temu. Zbudowała tu z mężem dom i z uśmiechem mówi, że czują się w nim jak w "chacie za wsią". Bo rzeczywiście mieszkają na skraju Belęcina, przy drodze do Bojanic. Na brak zieleni, drzew, trawy, także kwiatów, nie mogą więc narzekać. Są oczywiście ukochane psy i okazja do długich spacerów. Na te ostatnie musi jednak pozwolić czas, bo pani Hania prowadzi firmę transportową, zatem zajęć ma sporo. Ale na wiersze zawsze znajduje chwilę. - Marzyłam, żeby mieszkać w takim otoczeniu, i to się udało - dodaje pani Hania. - Przy moich pasjach jest to najlepsze miejsce na zawodową i prywatną codzienność. Tu się dobrze mieszka i dobrze tworzy. Pani Hania o swoim pisaniu nie mówi jak o trudnym procesie twórczym. Nie zdarza się, by siadała i wymyślała strofy. Twierdzi, że one po prostu są, gdzieś nad nią, gdzieś obok. To tak jakby słowa fruwały, a autor tylko je "łapał" i przelewał na papier. Czasem potrzeba na to zaledwie kilkunastu minut. Trzeba tylko zatrzymać się, zapisać strofy, potem trochę poprawić. To sama przyjemność. - Nie wymyślam wierszy na siłę - dodaje pani Hania. - To bardziej zabawa niż praca. Wypełnia mi czas, daje trochę radości. A jak jeszcze trafią do innych, to naprawdę cieszy. Hanna Niedziela swoje wiersze pokazuje bliskim. Znają je dzieci, wnuki, niektóre "biegają" po Facebooku. Zdarzało się, że pisała "na zamówienie" na jakąś imprezę. Najczęściej jednak powstają z obserwacji codziennego życia. Są więc o jesieni, o zwierzętach, o stosunku do osób starszych, o tęsknocie, o domu … i o wielu innych normalnych sprawach. Na pewno są prawdziwe. Pani Hania mówi, że bardzo je lubi. Czy spodobają się naszym czytelnikom?

***

Skąd się biorą wiersze w głowie? One sobie tam mieszkają. Wiersze są jak małe dzieci, rosną, rosną, dojrzewają. Gdy dojrzeją, to wychodzą i unoszą się nad głową. Jedne są, jak ciemne chmury, straszne i gradowe. Inne jak puszysty obłok, takie waniliowe. Błądzą, błądzą, płaczą, łkają, aż się wreszcie wydostają. Jak białe motyle na kartkę papieru spadają. Dziś nad moją głową nie kłębią się chmury. Może są u Ciebie, spójrz wysoko w górę.

***

Hallo, hallo boję się! Hallo, hallo, jest mi źle. Hallo, hallo, szukam Cię! Gdzie schowałeś się no gdzie? Szukam Ciebie i w świątyni, na spacerze, w pąkach róż. Piszę listów nie odbierasz. Czy znudziło Ci się już? Czy nie warci żeśmy tego, byś pomagać zechciał nam? Ja już nie znam odpowiedzi może znajdę? Kiedyś tam ........

***

Kiedy ma się naście lat, biało - czarny jest ten świat. Wtedy to się wszystko wie,

co jest dobre a co złe. Ma się wielkie ideały. Można przenosić skały. Kiedy ma się dzieści lat, kolorowy jest ten świat. Wtedy goni się marzenia, jest tak wiele do zrobienia. Człowiek pędzi, pędzi, gna, Nie odróżnia nocy od dnia. Kiedy ma się dziesiąt lat, to tęczowy jest ten świat. Wtedy to się dobrze wie, co jest dobre a co złe. Chciałoby się jeszcze gnać, ale czasem trudno wstać.

***

I jeszcze informacja z ostatniej chwili. Pani Hania napisała wiersz z okazji walentynek. Wysłała go na facebookowy profil "Pisz i czytaj wiersze". Z dziesiątek utworów wybrano te najładniejsze, i właśnie utwór "Miłość" pani Niedzieli znalazł się w grupie wyróżnionych.

***

Miłość szukam ciebie gdzie mi znowu się schowałaś? Ja Cię znajdę. Znów poczuję. Drżenie serca. Mrówki w brzuchu. Ręce stopy pod napięciem. Ptaki drzewa kolorowe. Wszystko będzie tak tęczowe. Oj ktoś puka. Już otwieram. Jest znalazłam moją miłość.


[ 10 ]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

NASZ GKS dodatek klubu

Zmiany w zarządzie

Na styczniowym Walnym Spotkaniu Sprawozdawczym GKS Krzemieniewo podjęto decyzje o personalnych zmianach w Zarządzie Klubu. Stanowisko wiceprezesa GKS Krzemieniewo zajął dotychczasowy członek zarządu Grzegorz Ratajski i zastąpił na tym stanowisku Roberta Kuczyka. Jak powszechnie wiadomo, trener Kuczyk przejął kadrę seniorską GKS, w prowadzeniu której będzie mu pomagał Jerzy Kubalczyk. Dotychczasowy wiceprezes, oprócz seniorów, w dalszym ciągu będzie trenował drużynę juniorów i zespoły młodzieżowe MTS Pawłowice i tym samym będzie mógł się skupić w głównej mierze na działalności szkoleniowej.

O krótką rozmowę i przedstawienie swojej osoby szerszemu gronu czytelników poprosiliśmy nowo wybranego wiceprezesa Grzegorza Ratajskiego. - Trudno chyba znaleźć osobę, która o naszej gminnej piłce wie więcej od Pana? - Bardzo możliwe (śmiech). Moja przygoda z piłką, jako czynnego piłkarza, zaczęła się w 1986 roku, a zakończyła w 2002.Te wszystkie lata spędziłem w Kłosie Garzyn, z małą przerwą na wypożyczenie do Rydzynika Rydzyna. Miałem wtedy 17 lat, a do rydzyńskiego zespołu trafiłem dzięki … obecnemu trenerowi GKS Krzemieniewo Jerzemu Kubalczykowi, który wypatrzył mnie w szkole zawodowej, gdzie uczęszczałem, a gdzie on był wuefistą. Miałem wtedy okazję zagrać w międzywojewódzkiej lidze juniorów i walczyć przeciwko zespołom pokroju Śląska Wrocław. Do dziś mile wspominam ten okres. - Na jakiej pozycji grał Pan przez te wszystkie lata? - Zaczynałem jako bramkarz, a następnie przeszedłem na …napastnika. Gra w obronie też nie jest mi obca. - Czym się Pan zajmował po przysłowiowym "zawieszeniu butów na kołku"? - Nie odszedłem od piłki i skupiłem się na pracy z młodzieżą. Zebraliśmy sporą grupę młodych chłopaków w wieku 8 - 10 lat, w tym moich dwóch synów, i razem z Czesławem Kielichem zaczęliśmy ich trenować. To była amatorska grupa, a mecze rozgrywaliśmy z zaprzyjaźnionymi zespołami. - I po pewnym czasie ponownie zawitał Pan do Kłosa Garzyn…. - Tak, przenieśliśmy tę grupę do zespołów juniorskich Kłosa i dalej opiekowałem się tymi chłopakami. - Dziś realizuje się Pan głów-

nie w roli działacza… - To prawda, do niedawna byłem członkiem zarządu, a od stycznia pełnie rolę wiceprezesa GKS Krzemieniewo. Kocham ten sport i zawsze jestem chętny do pomocy. Chcę, aby gminna piłka działała na należytym poziomie i dalej się rozwijała. Pomagam również synowi Mariuszowi w odpowiednim utrzymaniu boiska w Garzynie. - Co według Pana jest najsilniejszą stroną GKS - u? - Stawianie na lokalną młodzież. To ważne, aby utalentowani chłopacy z drużyn młodzieżowych przechodzili do drużyny seniorskiej. Nie można dopuścić, aby po ukończeniu wieku juniorskiego nie mieli dla siebie miejsca i odchodzili gdzie indziej. - A co wymaga poprawy?

Imię, nazwisko : Adam Przytuła Rocznik: 1987

Miejsce zamieszkania: Pawłowice

Pozycja na boisku: obrońca

Przebieg kariery piłkarskiej: rozpoczęcie gry w piłkę w wieku 15 lat w juniorach Kłosa Garzyn, a następnie drużyna seniorska Kłosa Garzyn (klasa okręgowa i IV liga), dłuższa przerwa w grze, GKS Krzemieniewo (seniorzy).

- Myślę, że przydałaby się większa konsolidacja i integracja poszczególnych grup piłkarzy, aby brali udział we wspólnych przedsięwzięciach. Kiedyś robiliśmy między innymi bardzo udane festyny, z których słynęliśmy w okolicy. Było sporo dobrej zabawy. Nie zabrakło na nich nawet spotkań z żużlowcami. Warto też, aby prezes i działacze pokazywali się na treningach i spotkaniach najmłodszych grup piłkarzy i żywo interesowali się ich działalnością.

Piłkarskie newsy

Zapraszamy na wielkanocnego kopa W sobotę, 21 marca, GKS Krzemieniewo i GCK w Krzemieniewie zapraszają na kolejny turniej karcianej gry w kopa. Impreza zostanie rozegrana w Domu Kultury w Garzynie, a początek przewidziany jest na godz. 18.30. Wszystkich niezbędnych informacji udziela Ireneusz Kurowski pod numerem telefonu 721 051 430. Seniorzy tylko w Pawłowicach

Wszystkie mecze drużyny seniorskiej GKS Krzemieniewo w rundzie wiosennej, w których nasz zespół wystąpi w roli gospodarza, zostaną rozegrane na boisku w Pawłowicach. Na obiekcie w Garzynie planuje się przeprowadzenie kilku meczów drużyny juniorów GKS. Już wkrótce początek rundy rewanżowej!

Poznajmy się

W niedzielę, 22 marca rozpoczynamy wyczekiwaną już przez wszystkich kibiców rundę wiosenną. Tego dnia spotkamy się na boisku w Pawłowicach z zespołem Wielkopolanka Szelejewo. Początek zawodów przewidziano na godz. 15. A już w następnej kolejce czeka nas trudny pojedynek wyjazdowy z Tęczą - Osa Osieczna. Zapraszamy kibiców! Dobra postawa orlików GKS Krzemieniewo Miło nam poinformować, że młodzieżowy zespół GKS Krzemieniewo w kategorii wiekowej orlik bardzo udanie radzi sobie w cyklu Grand Prix Powiatu Gostyńskiego w piłce halowej. Nasi młodzieżowcy okazali się najlepszą drużyną w imprezie rozegranej 14 lutego w Gostyniu, która była piątym turniejem z tego cyklu i w trakcie którego w po-

O sobie - Interesuję się przede wszystkim sportem i wszystkim, co z nim związane.

Opinia trenera - Adam to taki dobry duch drużyny. Fajny i ambitny piłkarz. Widać u niego braki w wyszkoleniu technicznym, ale ma inne atuty: siłę, dynamikę oraz umiejętność dobrego ustawienia się na boisku. Widzę dla niego miejsce na pozycji stopera w naszym zespole.

Redaguje Damian Marciniak

konanym polu zostawili faworyzowane zespoły KS Ludwinowo i Kanię Gostyń. Dzięki tej wygranej w klasyfikacji turniejowej awansowaliśmy na 4. miejsce. Alan Apolinarski w konkursie "Młodzi wyjątkowi" Spore wyróżnienie spotkało Alana Apolinarskiego z Pawłowic, który jest piłkarzem juniorów GKS Krzemieniewo. Ten niezwykle utalentowany rysownik - samouk został doceniony przez czytelników gazety "ABC" i znalazł się wśród 10 nominowanych do głównej nagrody. W konkursie biorą udział wyjątkowi i wyróżniający się młodzi ludzie z regionu leszczyńskiego, działający w różnych dziedzinach życia. W przypadku Alana doceniono nie tylko jego artystyczny talent, ale też jego zaangażowanie w sprawy społeczne i niesienie pomocy innym. Przypomnijmy tylko, że młody piłkarz GKS przygotował kilka swoich prac na aukcję w turnieju " GKS Krzemieniewo gra wspólnie z WOŚP".


Szkolne konkursy historyczne ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

[ 11 ]

W szkole w Pawłowicach zorganizowano dwa konkursy dotyczące powstania wielkopolskiego. Uczniowie klas IV - VI szkoły podstawowej oraz gimnazjum wzięli udział w Szkolnym Konkursie Wiedzy o Powstaniu Wielkopolskim. Natomiast uczniowie klas I - III szkoły podstawowej mieli możliwość wykazania się swoimi zdolnościami plastycznymi w konkursie pod nazwą "Order dla powstańca". Zwycięzcy obu tych rywalizacji zostali nagrodzeni w czasie uroczystego szkolnego apelu. Nagrody i dyplomy wręczali im dyrektorka szkoły Mirosława Graf oraz wójt gminy Andrzej Pietrula.

W konkursie wiedzy o powstaniu wzięło udział 21 uczniów, po trzech przedstawicieli z każdej klasy. Wśród konkursowiczów znaleźli się uczniowie, których przodkowie byli czynnymi uczestnikami jedynego zwycięskiego powstania w dziejach naszego narodu. Celem konkursu było zachęcenie do poznawania historii regionu, szerzenie wiedzy o powstaniu wielkopolskim, a także kształtowanie wśród uczniów tożsamości regionalnej oraz poczucia więzi z regionem. Komisja konkursowa przyznała następujące miejsca: SZKOŁA PODSTAWOWA: I miejsce: Paulina Ratajczak kl. VI; II miejsce: Dominika Ratajczak kl. IV; III miejsce: Dawid Majewski kl. VI, Małgorzata Rembelska kl. VI, Nina Żalik kl. IV. GIMNAZJUM: I miejsce: Zofia Gluma kl. III A, Barbara Oleszak kl. III B; II miejsce: Gabriel Giera kl. II, Kacper Kubiak kl. III B, Zuzanna Stachowiak kl. III B; III miejsce: Dawid Andrzejczak kl. I.

Celem konkursu plastycznego było popularyzowanie wiedzy historycznej o powstaniu wielkopolskim, rozwijanie zainteresowań historycznych oraz kształcenie zdolności plastycznych. Szkolna komisja konkursowa przyznała następujące miejsca: I miejsce: Julia Adamczak, Izabela Kowalczyk, Aleksandra Olejnik; II miejsce: Natalia Jakubowska, Julia Juszczak, Maciej Maciejewski; III miejsce: Jakub Andrzejczak, Maja Janowicz, Kacper Musielak, Kacper Wytykowski. Wyróżnienie: Dawid Rychter. Nagrodzone prace uczniów znalazły się na szkolnej wystawie.

W szkole w Pawłowicach odbyło się spotkanie uczniów z żużlowcem Tobiaszem Musielakiem - zawodnikiem Fogo Unii Leszno, której barwy reprezentuje od 2009 r. Od sezonu 2011 jest członkiem żużlowej reprezentacji Polski juniorów. Musielak jest brązowym medalistą mistrzostw Polski par klubowych na żużlu z 2009 r. i młodzieżowych mistrzostw Polski par klubowych na żużlu z 2011 r. Jest też ósmym zawodnikiem finału indywidualnych mistrzostw Europy juniorów na żużlu z 2010 r. W 2011 r. zajął piąte miejsce w finale tej samej imprezy. Rok później zdobył tytuł wicemistrza Europy juniorów. Swoją pierwszą jazdę motocyklem żużlowym odbył 7 kwietnia 2007 r. 17 kwietnia 2009 r. zdał egzamin na licencję żużlową. Zaproszony gość opowiadał o swoich sukcesach i karierze motocyklowej. Tobiasz Musielak podkreślał w swych wypowiedziach, że w życiu należy mieć marzenia i pasje, które pomagają w osiągnięciu wyznaczonych sobie celów. Jednak aby osiągnąć sukces, należy wytrwale i systematycznie pracować przez cały rok. Na zakończenie spotkania uczniowie mieli okazję do zadawania pytań żużlowcowi, zdobycia jego autografu, a także pamiątkowej fotografii.

W połowie stycznia uczniowie Zespołu Szkół w Górznie uczestniczyli w spotkaniu z policjantami Komendy Miejskiej Policji w Lesznie. Spotkania zostały podzielone na dwa bloki. Najmłodsze dzieci miały okazję porozmawiać o zachowaniu bezpieczeństwa w drodze do i ze szkoły, o bezpiecznym przechodzeniu przez ulicę, prawidłowym zachowaniu się podczas jazdy rowerem. Goście zwrócili uwagę na niebezpieczeństwa, jakie mogą czyhać na dziecko na drodze, omówili sposoby unikania lub pokonywania ich. Uczniowie z ogromnym zainteresowaniem wysłuchali pogadanki dotyczącej bezpiecznego uczestnictwa w ruchu drogowym w charakterze pieszego, rowerzysty oraz pasażera. Policjant poinformował także uczniów, że nie należy ufać osobom, z którymi zawieramy znajomości przez Internet. Z gimnazjalistami goście poruszali tematykę związaną z odpowiedzialnością karną, jaką mogą ponieść nieletni za swoje czyny, bezpieczeństwem w drodze do szkoły, w szkole i w domu oraz wszelkiego rodzaju zagrożeniami wynikającymi z nieodpowiedzialnego zachowania, jak również profilaktyką uzależnień i szkodliwości społecznej.


[ 12 ]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Jeszcze przed feriami uczniowie ze szkoły w Oporówku brali udział w karnawałowym baliku. Były piękne stroje, a także zabawy, konkursy i tańce. Dzieci bawiły się wspaniale.

W sobotę, 7 lutego, w sali Kamil w Krzemieniewie odbyła się zabawa karnawałowa. Zorganizowało ją Stowarzyszenie Przyjaciół Zespołu Szkół Szkoła Podstawowa i Gimnazjum w Nowym Belęcinie. Przybyło bardzo wiele osób, tym bardziej że bal miał charakter charytatywny, a zyski z niego przeznaczone będą na rzecz szkoły. Organizatorzy dziękują prawie 40 sponsorom, którzy wsparli pomysł i pomogli uatrakcyjnić zabawę.

Sukces siatkarzy

Na początku lutego w szkole w Drobninie odbył się Finał Mistrzostw Powiatu w Siatkówce Chłopców. W turnieju tym w wyniku wcześniejszych eliminacji zagrały reprezentacje z Kąkolewa, Nowego Belęcina, Brenna i Drobnina. Zawody rozgrywano systemem "każdy z każdym". W pierwszym meczu drobniński zespół spotkał się z zespołem z Brenna i po zaciętej walce przegrał 0:2. W drugim meczu spotkał się z zespołem zza miedzy - Nowym Belęcinem. Mecz ten po słabej grze drobnińskiej drużyny znów przegrali 0:2. Ostatni mecz turnieju miał rozstrzygnąć, który z zespołów zajmie

drugie, trzecie lub czwarte miejsce (drużyna z Brenna zapewniła sobie już wcześniej miano mistrza powiatu). W meczu tym naprzeciw siebie stanęły zespoły z Drobnina i Kąkolewa. Mecz był bardzo zacięty i wreszcie udało się Drobninowi zwyciężyć. Po przeliczeniu punktów okazało się, że srebrny medal zdobyła nasza drużyna. Była lepsza od zespołu z Kąkolewa zaledwie o 4 małe punkciki. Czwarte miejsce przypadło zespołowi z Nowego Belęcina. Jest to największy sukces drobnińskiej drużyny siatkarzy w historii szkoły.

W piątek, 13 lutego, przedszkolacy z grupy Pszczółki w Garzynie świętowały walentynki. Z tej okazji wszyscy przyszli ubrani na czerwono, a przedszkolna sala przystrojona była w rozmaite serduszka. Dzieci kolorowały piękne serduszka, poprzez “burzę mózgów” wypowiadały się, co oznaczają słowa: szczęście, miłość, przyjaźń, radość. Następnie przy muzyce dały wyraz swojej fantazji, umiejętnościom czy zamiłowaniu do tańca, brały udział w różnych konkursach. Wszystkie maluchy przygotowały również własnoręcznie zrobione serduszka z masy solnej, którymi obdarowały swoich rodziców.

Pomagamy

innym

Pod tym hasłem w dniach od 13 do 16 stycznia w Zespole Szkół w Drobninie Samorząd Uczniowski zorganizował akcję charytatywną “Opatrunek na ratunek’’. Jej celem było pozyskanie jak największej ilości środków opatrunkowych, by pomóc misyjnym szpitalom w Afryce. Akcję w szkole zapoczątkował występ trzech dziewczyn z kl. IIA gimnazjum z piosenką pt. “Pomaganie jest trendy’’. Przez kilka dni na przerwie śniadaniowej wolontariuszki i wolontariusze z drobnińskiej szkoły zbierali środki opatrunkowe, igły, strzykawki, rękawiczki jednorazowe. Akcja cieszyła się dużym zainteresowaniem. Łącznie uzbierano aż 17 kg tych środków. Opatrunki w całości przekazane zostaną do poznańskiej Fundacji Pomocy Humanitarnej Redemptoris Missio. Wszystkim, którzy włączyli się do akcji, serdecznie dziękujemy. Nakład 1.300 sztuk

W niedzielę, 18 stycznia, w Świetlicy Wiejskiej w Oporówku odbył się Turniej Tenisa Stołowego o Puchar Sołtysa. W turnieju uczestniczyli zarówno mieszkańcy wsi, jak i sąsiednich miejscowości. Pierwsze miejsce wywalczył Sebasian Bassa z Hersztupowa, drugi był Kamil Adamczak - a trzeci Robert Adamczak. Zwycięzców pokazujemy na zdjęciu.

Życie Gminy Krzemieniewo

Wydawca: Gminne Centrum Kultury w Krzemieniewie, ul. Zielona 6 Redakcja: GCK Krzemieniewo, ul. Zielona 6, tel. 65 536 06 77 Skład: HALPRESS, ul. Ostroroga, 64-100 Leszno - www.halpress.eu Druk: TRANSMAR Leszno Redaktor naczelny: Halina Siecińska Przesyłanie materiałów do gazety: www.gazeta.halpress.eu/dodaj


HOROSKOP

Baran 21.03-19.04 Czeka Cię pracowity okres. Przyda się sporo uporu i cierpliwości. W czasie wolnym trochę ożywienia towarzyskiego. Może nowa, ciekawa znajomość? Spodziewaj się dobrej wiadomości. Byk 20.04-20.05 Dni potoczą się gładko i spełniać się będą marzenia. Szansa zdobycia uczuć upragnionej osoby będzie coraz większa. W pracy więcej zadań, ale dostaniesz pomoc od współpracowników. Bliźnięta 21.05-21.06 Powstrzymaj się od ważnych decyzji i zmian. Jeśli się na nie zdecydujesz, wszystko dobrze przemyśl. Uważaj na zdrowie, zwłaszcza na problemy z sercem. Pod koniec miesiąca ważne spotkanie. Rak 22.06-22.07 Nie wszystko pójdzie po Twojej myśli, co nie znaczy, że ułoży się źle. Po prostu rzeczywistość okaże się ciekawsza. Będzie też kilka propozycji spędzania czasu wolnego. Skorzystaj z nich. Lew 23.07-22.08 Bardzo dobry okres w miłości. Ukochany będzie Ci nieba przychylał. Osoby samotne nawiążą bliższe relacje z kimś znanym od dawna. Jest szansa na poprawę sytuacji finansowej. Panna 23.08-22.09 Nie dopuść do przemilczeń z bliską Ci osobą. Wszystko sobie wyjaśnijcie, a wyjdziecie na prostą. Warto wziąć kilka dni urlopu. Wcześniej załatw jednak wszystkie zaległe sprawy. Waga 23.09-22.10 Będziesz musiała załatwić dość skomplikowaną sprawę. Wiele życzliwości okażą Ci bliscy oraz dalsi krewni. W drugiej połowie miesiąca ważna rozmowa zawodowa. Zostaniesz doceniona. Skorpion 23.10-21.11 Dobra atmosfera w pracy. Uda Ci się zrealizować zawodowy pomysł, o którym od dawna myślałaś. W miłości trochę zawirowań. Pamiętaj, że warto wysłuchać partnera. Strzelec 22.11-21.12 Wrócą dobre dni i to zarówno w pracy, jak i w domu. Dużo ciepłych przeżyć z partnerem. Koleżanki sprawią Ci niespodziankę w pracy. A w ostatnich dniach miesiąca ciekawa propozycja. Koziorożec 22.12-19.01 Zawodowo najważniejsze jest teraz pilnowanie terminów i papierów. To także dobry czas na inwestowanie. W domu dawno oczekiwana wizyta, która sprawi Ci sporo radości. Wodnik 20.01-18.02 Pewien błahy problem wyda Ci się poważny i zareagujesz zbyt ostro. Jest jednak inny sposób na jego rozwiązanie. Rozejrzyj się wokół, ktoś czeka na pomoc i radę. Ryby 19.02-20.03 Potrzebujesz zmian. Może u siebie w mieszkaniu, może w pracy. Coś przestaw, wymień, gdzieś wyjedź. Dobrze, gdybyś mogła uprawiać jakiś sport.

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

KRZYŻÓWKA Z NAGRODĄ

Aby odczytać hasło, trzeba najpierw wpisać do diagramu znaczenie kolejnych słów, a następnie odczytać hasło z pionowego pola. Prawidłowe hasło można wysłać SMS o treści TC.ZYCIE.rozwiazanie+imie i nazwisko+adres na numer 71068 (opłata 1,23 zł, regulamin na www.dotpay.pl). Na rozwiązania czekamy do 20 marca br. Wśród nadawców rozlosujemy nagrodę. Hasło krzyżówki umieszczonej w styczniowym numerze brzmiało: CZAS NA ZIMOWE ZABAWY. Nagrodę otrzymuje Dominik Kołodziej z Nowego Belęcina. Po jej odbiór trzeba się  zgłosić do GCK w Krzemieniewie.

1. Napój orzeźwiający

2. Porusza w teatrze lalkami 3. Damski bezrękawnik 4. Serce komputera 5. Kura hodowlana

6. Niedojrzały owad 7. Początkujący 8. Aerodrom

9. Filc na walonki

10. Okres kenozoiku

11. Imieniny obchodzi 25 III

Dziś na słodko 12. Kazimierz ...., aktor

13. Agata, zagrała w “Idzie”

MIODOWNIK Składniki: Ciasto: 35 dag mąki, łyżeczka sody, 12 dag masła, 2 jajka, 5 dag cukru, 1/3 szklanki miodu, polewa czekoladowa. Masa: 1/2 l mleka, 15 dag masła, 10 dag cukru, 10 dag kaszy manny. Mąkę przesiać z sodą, posiekać z masłem. Jajka utrzeć z cukrem i miodem, dodać do mąki, zagnieść ciasto. Podzielić je na 3 części. Każdą rozwałkować i upiec oddzielnie w blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec po ok. 10 minut w 180 st. C. Blaty wystudzić. Mleko zagotować z masłem i cukrem. Dodać opłukaną kaszę, wymieszać, gotować do zgęstnienia. Gorącą masą przekładać blaty ciasta. Całość zawinąć w papier, schłodzić. Przed podaniem polać polewą czekoladową. PLEŚNIAK Składniki: 40 dag mąki pszennej, 20 dag masła, 25 dag cukru, czubata łyżeczka proszku do pieczenia, 5 jajek, 2 łyżki kakao, łyżeczka mąki ziemniaczanej, konfitura z czarnej porzeczki. Mąkę posiekać z masłem, rozkruszyć w palcach. Dodać 10 dag cukru, proszek do pieczenia i żółtka. Zagnieść ciasto, podzielić je na 3 części. Jedną wyrobić z kakao, wszystkie schłodzić. Jedną jasną część rozwałkować, wyłożyć nią dno niedużej formy. Przykryć konfiturą, posypać startym ciastem kakaowym. Białka ubić z pozostałym cukrem, wymieszać z mąką ziemniaczaną. Pianę wyłożyć na ciasto kakaowe. Całość posypać ostatnią częścią startego ciasta. Piec godzinę w 180 st. C.

[ 13 ]

Na relaks

i wypoczynek

KĄPIEL MLECZNO - MIODOWA

Wlej do wanny z wodą (o temp. ok. 38 st. C) 1 - 2 szklanki mleka 1/2 szklanki miodu. Zanurz się w niej na 20 minut. Nawilżysz skórę. OKŁAD NA CIENIE POD OCZAMI

Zmieszaj po łyżeczce fusów po kawie, miodu i wazeliny. Nanieś papkę na skórę pod oczami i przykryj płatkami zwilżonymi mlekiem. Zmyj po ok. 10 minutach. KĄPIEL DLA NÓG

Podgrzej w garnku szklankę mleka, 2 łyżki oliwy i 3 łyżki cynamonu. Dodaj sok z 2 cytryn, wlej do miski i dolej ciepłej wody tyle, by stopy były zanurzone do kostek. Po 15 minutach spłucz je wodą. MASECZKA MARCHEWKOWA

Łyżkę startej marchwi zmieszaj z żółtkiem, łyżeczką twarożku i 5 8 kroplami witaminy A. Rozprowadź na twarzy i dekolcie. Zmyj ciepłą wodą po ok. 20 minutach.

(: HUMOR :)

- Po czym poznać, że jesteśmy już naprawdę starzy? - Nie mam pojęcia. - Gdy wychodzimy z muzeum i włącza się alarm. xxx Spotykają się dwaj kumple ze studiów. - Wiesz co, Stasiek? Jak sobie pomyślę, jaki ze mnie inżynier, to aż boję się iść do lekarza! xxx - Co mam zrobić z tym kwitkiem? - pyta kierowca, zaraz po zapłaceniu mandatu. - Proszę to zachować - odpowiada policjant. - Jak pan zbierze 10, to dostanie pan rower. xxx - Nie rozumiem, jak jeden człowiek może robić tyle błędów?! dziwi się polonistka, oddając pracę domową uczniowi. - Wcale nie jeden - odpowiada uczeń. - Pomagali mi mama i tata.


Prawdziwe historie [ 14 ]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

To nie jest zbyt optymistyczna opowieść. Jest mi smutno, czuję się nierozumiana, mam żal do najbliższych. A przecież tak nie powinno być.

Ale po kolei. Mam ponad 50 lat, mieszkam na wsi. Jeszcze jako panna przejęłam gospodarkę po rodzicach. Mój tato bardzo wcześnie odszedł na zawsze. Zostałyśmy z mamą same, a ona bała się, że wyjadę do miasta i że zostawię wieś na zawsze. Przekonała mnie, abym wzięła gospodarstwo i ułożyła sobie życie podobnie jak rodzice. Z rolnikiem, z gruntami, z ciężką pracą. Mówiąc szczerze, nie miałam wyjścia, bo przecież nie zostawiłabym mamy na tych hektarach. A byłam jedynaczką, więc mogła liczyć tylko na mnie. Tak naprawdę to lubię wieś. Może na początku było mi ciężko i nieraz myślałam, żeby sprzedać ojcowiznę, ale jakoś zawsze zmieniałam zdanie. Pamiętałam, że tę ziemię i ten dom kupili jeszcze moi dziadkowie. No i mama by się załamała. A potem to już przywiązałam się do każdej rzeczy, którą sama zrobiłam, do zwierząt, do zabudowań, do ogrodu. Mamy nawet sad. No więc od wielu lat jestem już rolnikiem "pełną gębą". Miałam dwadzieścia trzy lata, kiedy wyszłam za mąż. Mój chłopak nie pochodził z rolniczej rodziny. Był ślusarzem, mieszkał w pobliskim miasteczku. Pokocha-

liśmy się naprawdę. To była moja pierwsza, prawdziwa miłość. Zbyszek oczywiście przeprowadził się do nas, zrezygnował z zawodowej pracy, zaczął uczyć się rolnictwa. I nauczył się. Razem prowadziliśmy gospodarstwo prawie dwadzieścia lat. Dokupiliśmy jeszcze ziemi, mamy nowy dom. Urodziłam trójkę dzieci. Najpierw na świat przyszły dwie córki, a potem syn. Dziś są oczywiście dorośli. Mama pomagała mi je wychować, a dzieciaki uwielbiały babcię. Bardzo przeżyły jej odejście. Była jeszcze taka młoda. Ja też nie mogłam pogodzić się z tym, że najpierw opuścił mnie ojciec, a potem mama. Tak bardzo ich potrzebowałam. Nie przewidziałam, że za kilka lat przyjdzie mi przeżywać największy dramat życia. Mój Zbyszek zachorował. Wszystko potoczyło się szybko. Nie zdążyliśmy ani poznać tej jego choroby, ani walczyć o jego życie. W ciągu kilku miesięcy musieliśmy go pożegnać. Dzieci miały po kilkanaście lat, nie rozumiały tej "kary", którą przyniósł im los. Wtedy bardzo się do mnie przywiązały. Chwilami miałam wrażenie, że boją się o mnie, że pilnują, aby i mnie nic się nie stało.

Były wszędzie ze mną albo tuż obok mnie. Kochały mnie bardzo. I kochają do dziś, ale teraz ta miłość staje się dla mnie niezrozumiała. Ciągle mieszkam na wsi w swoim gospodarstwie. Ciągle jestem jego właścicielką, choć bardzo chętnie przepisałabym gospodarkę jednemu z dzieci. Ale one nie chcą, a przynajmniej nie teraz. Obie córki wyszły za mąż, jedna również ma gospodarstwo, druga jest w mieście. Syn jest kawalerem i mówi, że jeszcze ma czas na gospodarskie obowiązki. Ostatecznie pewnie on zostanie tu ze mną. Teraz bardzo często przyjeżdża, pomaga mi, nawet z kolegami. Ale to przecież nie to samo, co być gospodarzem u siebie. Tak bym chciała, aby w moim domu znowu był mężczyzna. Doszłam więc w tej opowieści do momentu, w którym nieco się pogubiłam. A właściwie ze swoimi uczuciami i emocjami mijam się z najbliższymi. Jest mi z tym źle. Otóż trzy lata temu poznałam mężczyznę. Nie przewidziałam, że kiedykolwiek mogłabym jeszcze kogoś pokochać. To nie była miłość od pierwszego wejrzenia. Spotykaliśmy się, dużo rozmawialiśmy, zapraszał mnie do kina, raz byliśmy wspólnie na wyjeździe. Uczucie przyszło później i mówiąc szczerze bardzo mnie zaskoczyło. Wiesław jest wdowcem, starszym ode mnie. Ma dwoje dorosłych dzieci, wnuki. Też nie oczekiwał zmian w swoim życiu. Bardzo chcielibyśmy być razem. Kiedy powiedziałam o tym dzieciom, stało się to, co najgorsze. Nie wyobrażają sobie nikogo obok mnie. Ani córki, ani syn. Dzień po dniu wybijają mi to z głowy. A argumenty są najróżniejsze. A to, że nie

mam prawa zapomnieć o tacie, a to, że gospodarstwa nie weźmie nikt obcy, to znów, że nie będę przyprowadzać obcego dziadka do ich dzieci. Niektóre słowa bardzo bolą. A najtrudniejsze jest to, że Wiesław poznał mnie ze swoimi dziećmi i wnukami, a ci przyjęli mnie bardzo serdecznie. Poczułam się jakby w innym świecie, i to ten mój jest gorszy. U Wiesława jestem mile widziana, tam przyjmują mnie obiadami, bawię się z wnukami, opowiadam o wsi. Chciałam ich zaprosić na wieś, ale zaczęłam się bać. Moje dzieci myślą, że ktoś zabierze im rodzinny dom. To przecież bzdura. Ja chcę przepisać im gospodarkę, choć oczywiście mogę pracować dla nich. Ale mogę też przeprowadzić się do Wiesia, do miasta. Nikt niczego nie zabierze moim dzieciom. Jest mi bardzo ciężko. Kochamy się bezwarunkowo, a jednak się nie rozumiemy. Tak bym chciała, aby moje córki i syn pozwolili mi na odrobinę szczęścia. Czy ja naprawdę oczekuję zbyt dużo?

SPISAŁA

HALINA SIECIŃSKA

Chata Wiejska w Kociugach “pękała w szwach”

W styczniu na dwie imprezy mieszkańców wsi zaprosili Rada Sołecka i sołtys Kociug. Obydwie cieszyły się tak dużym zainteresowaniem, że Chata Wiejska wypełniona była po brzegi. W sobotę, 17 stycznia, do wsi przyjechał żużlowiec Unii Leszno, mistrz świata juniorów Piotr Pawlicki ze swoim menedżerem i mechanikiem. Mówił o swojej karierze, odpowiadał na pytania, robił sobie zdjęcia z kibicami. Chętni mogli też zdobyć pamiątkę i autograf. Natomiast w niedzielę, 25 stycznia, w Chacie Wiejskiej odbył się Dzień Babci i Dziadka. W imprezie uczestniczyło 35 zaproszonych gości, a dzieci wystąpiły z programem artystycznym. Było uroczyście i wesoło.


Egzamin elektroniczne

Wypożyczenia

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

w Ognisku Kasia Maciejewska - gitara

Iza Zep - organy

Zosia Gluma - gitara

Krzysztof Stróżyński - gitara

W sobotę, 14 lutego, 51 uczniów pobierających naukę gry na instrumentach w Społecznym Ognisku Muzycznym działającym przy Gminnym Centrum Kultury zdawało egzamin. 14 uczniów miało egzamin roczny, 5 egzamin końcowy, a 32 uczniów egzamin półroczny. Dzieci i młodzież uczą się gry na gitarze, organach elektronicznych, fortepianie, saksofonie, perkusji oraz emisji głosu. Dzieci kształcą się w cyklu 6letnim, a młodzież w 4 - letnim. Po sześciu latach nauki Zosia GLUMA ukończyła naukę gry na gitarze, po 4 latach naukę ukończyli Iza ZEP na organach (wcześniej ukończyła naukę na gitarze), Małgosia KACZMAREK na organach, Kasia MACIEJEWSKA i Krzysztof STRÓŻYŃSKI na gitarze. Absolwenci zdali egzamin z bardzo dobrymi wynikami, od Centrum otrzymali na pamiątkę instrumenty - zabawki. Życzymy im, aby wykorzystali swoje umiejętności i spełniali swoje marzenia.

Małgosia Kaczmarek - organy

[ 15 ]

Od 13 stycznia 2015 roku już trzecia biblioteka w gminie obsługuje czytelników elektronicznie.

Książki Biblioteki w Garzynie są już w bazie. Zasoby naszych bibliotek można przeglądać na stronie internetowej www.krzemieniewo gck. sowwwa. pl lub www.gck. krzemieniewo. pl w zakładce Księgozbiór. Od nowego roku, aby zostać czytelnikiem Biblioteki w Garzynie, należy przyjść z wcześniej kupioną kartą w bibliotekach w Krzemieniewie lub w Pawłowicach. Jeśli czytelnik takiej karty nie posiada musi ją kupić w Bibliotece w Garzynie. Jednorazowa opłata za kartę wynosi 4 zł. (raz kupiona karta obowiązuje we wszystkich bibliotekach publicznych na terenie gminy). Poniżej drukujemy dla przypomnienia wyciąg z regulaminów wypożyczalni elektronicznych. Z całym regulaminem czytelnik zapoznaje się przy zapisie do biblioteki.

REGULAMIN (fragmenty)

PRZEPISY OGÓLNE WARUNKI KORZYSTANIA Z BIBLIOTEKI 1.Z wypożyczalni mogą korzystać wszyscy mieszkańcy. 2. Korzystanie z wypożyczalni jest bezpłatne. 3. Do Biblioteki czytelnicy zapisywani są na podstawie aktualnego dowodu osobistego czytelnika lub osoby poręczającej. 4. Czytelnik, w przypadku osoby niepełnoletniej także osoba poręczająca (rodzic lub opiekun), własnoręcznym podpisem na karcie zapisu zobowiązuje się do przestrzegania regulaminu Biblioteki. 5. Czytelnik zobowiązany jest informować Bibliotekę o zmianie miejsca zamieszkania, miejsca pracy lub szkoły. WYPOŻYCZALNIA 2.Z wypożyczalni mogą korzystać tylko osoby zapisane do Biblioteki po okazaniu karty bibliotecznej. (obowiązującej we wszystkich bibliotekach na terenie gminy). 3. Czytelnik zapisując się do Biblioteki otrzymuje elektroniczną kartę biblioteczną, za którą Biblioteka pobiera opłatę w kwocie 4 zł. Zagubienie karty należy zgłosić w Bibliotece. Koszty wystawienia duplikatu karty bibliotecznej, w wysokości 10 zł, ponosi również czytelnik. 4. Książki wypożycza się na okres 35 dni, a suma wypożyczo-

nych książek na koncie czytelnika nie może przekroczyć 5 woluminów. 5. Biblioteka może przesunąć termin zwrotu wypożyczonej książki, jeżeli nie ma na nią zapotrzebowania ze strony innych czytelników. Prośba o przedłużenie terminu zwrotu powinna zostać zgłoszona najpóźniej w dniu, w którym czytelnik miał obowiązek oddać wypożyczone pozycje. POSZANOWANIE KSIĄŻEK, ZAGUBIENIA, ZNISZCZENIA 1. Czytelnik jest zobowiązany do poszanowania książek bibliotecznych, powinien też zwracać uwagę na stan książki przed wypożyczeniem. Zauważone uszkodzenia należy zgłaszać bibliotekarzowi. 4. W zamian za książkę zagubioną lub zniszczoną czytelnik może za zgodą bibliotekarza dostarczyć inną książkę nie mniejszej wartości, przydatną dla Biblioteki. PRZETRZYMYWANIE KSIĄŻEK 1.Za książki przetrzymywane ponad terminy w Regulaminie (§3) Biblioteka pobiera opłaty za zwłokę od każdego woluminu za każdy rozpoczynający się dzień po terminie zwrotu. 2. Czytelnik, który przetrzymuje książki przez 30 dni po terminie określonym w § 3 pkt 4, otrzymuje dwa upomnienia zwykłe w odstępach dwutygodniowych. Jeżeli mimo to uporczywie uchyla się od zwrotu książek, Biblioteka po następnych 2 tygodniach wysyła upomnienia polecone za potwierdzeniem odbioru. 3. Czytelnik ponosi koszty wysłanych upomnień w wysokości obowiązującej taryfy pocztowej. 4. Jeżeli czytelnik - mimo kolejnych upomnień wysłanych przez Bibliotekę - nie zwróci wypożyczonych książek lub nie uiścił należnych opłat, Dyrektor pozbawia go prawa korzystania z Biblioteki i dochodzi swych roszczeń zgodnie z przepisami prawa. 5.Za przetrzymywanie książek i innych zbiorów Biblioteka pobiera opłaty w wysokości 0,05 zł od jednego woluminu za każdy dzień po terminie zwrotu. SKARGI I WNIOSKI Skargi i wnioski czytelnicy mogą wpisać do książki skarg i wniosków.


Pierwszy tydzień ferii w bibliotece [ 16 ]

"Na zimowy czas Andersen" - pod takim hasłem 16 lutego odbyły się zajęcia w Bibliotece w Krzemieniewie. Dzieci najpierw wysłuchały baśni Hansa Christiana Andersena pt. "Królowa Śniegu", następnie szukały informacji o autorze w słownikach, encyklopediach i leksykonach, a na zakończenie części poświęconej Andersenowi wykazały się wiedzą o baśniach i ich bohaterach w konkursie czytelniczym "Andersenada, czyli zostań ekspertem od Andersena". Później przyszedł czas na zabawę. Były więc "gry bez prądu" i "zimowe kino", czyli projekcja bajek. Udowodniliśmy, że "bez śniegu też można się bawić" w czasie zajęć ruchowych z chustą animacyjną. W czasie tych zabaw śmiechu było co niemiara. A że czas spędzony w bibliotece jest nie tylko przyjemny, ale i pożyteczny, pokazaliśmy w czasie zajęć "Jak robi się coś z niczego" i zaprojektowaliśmy stroje karnawałowe. Prace dzieci można obejrzeć w bibliotece. W drugi dzień zajęć, czyli 18 lutego, sprawdziliśmy "Co się dzieje zimą w lesie?". Była więc pogadanka na temat zjawisk przyrodniczych zachodzących w lesie podczas zimy. Pokazaliśmy też, że każde dziecko coś potrafi i uszyliśmy piękne i praktyczne etui na telefon oraz pokazaliśmy "uroki zimy" na zajęciach plastycznych na styropianie. Nie obeszło się bez głośnego czytania. Tym razem oddaliśmy się lekturze wierszy o tematyce zimowej. Ten dzień upłynął pod znakiem konkurencji sportowych. Na zakończenie spotkań każdy otrzymał słodki upominek.

Z okazji walentynek Biblioteka w Pawłowicach przygotowała dla swoich czytelników "Wieczór poezji miłosnej". Temat miłości poruszany był w wielu utworach przez wybitnych pisarzy i poetów. Uczestniczki spotkania czytały między innymi : "Niepewność" - A. Mickiewicza, "Rozmowę liryczną" - K. I. Gałczyńskiego, "Sonet", "Między nami nic nie było" - A. Asnyka, "Erotyk", "Zachód słońca", "Zakochani" - M. Pawlikowskiej Jasnorzewskiej i inne wiersze. Pracownice biblioteki przygotowały i wystąpiły w skeczu pt. " Biuro matrymonialne". Każda uczestniczka spotkania otrzymała walentynkę z fragmentami wierszy o miłości. W sobotni styczniowy wieczór w Sali Kolumnowej pawłowickiego pałacu kolędowano, zgodnie z tytułem koncertu "Kolędujmy wszyscy wraz". Koncert został zorganizowany przez Chór Krzemień oraz Zakład Doświadczalny IZ w Pawłowicach. Na wstępie kolędę "Dzisiaj w Betlejem" zaśpiewały połączone dwa chóry: gościnnie występujący Chór Męski im. Karola Kurpińskiego z Włoszakowic oraz chór mieszany Krzemień pod dyrekcją Hanny Markowskiej. Następnie kolędę "Pójdźmy wszyscy do stajenki" połączone dwa chóry zaśpiewały pod dyrekcją dyrygenta chóru męskiego Mariusza Kowalczyka. Po

wspólnym występie publiczność koncertu usłyszała mniej znane kolędy zaśpiewane przez Chór Męski z Włoszakowic. Chór Krzemień wykonał pięć kolęd, w tym dwie kolędy polskie. Potem chó-

"A tu babciu, jest książka z bajkami … możesz ją wnukom czytać czasami" - pod takim hasłem w dniu 11 lutego w bibliotece w Krzemieniewie odbyło się międzypokoleniowe głośne czytanie bajek i wierszy. W spotkaniu udział wzięła grupa Wiewiórek z Przedszkola w Krzemieniewie, a w rolę czytających wcielili się: Urszula Brylczak, Urszula Glapiak oraz Stanisław Adamczyk. Dzieci wysłuchały bajek, które zaproszeni goście kiedyś czytali swoim dzieciom, a teraz czytają wnukom. Maluchy wzięły też udział w zabawach ruchowych z chustą animacyjną. Okazało się, że nawet w zimowy poranek dzieci mają ogromne zapasy energii. Na zakończenie pięknie zaśpiewali piosenki, za co otrzymali burzę oklasków.

rzyści oraz zgromadzona na sali publiczność zaśpiewali kolędę "Cicha noc" kolejno aż w siedmiu językach. Wspólnym śpiewem dyrygowała Hanna Markowska, a akompaniowali: na fortepianie Ma-

riusz Kowalczyk, na wiolonczeli Agnieszka Markowska i na skrzypcach Marta Markowska. Koncert zakończono piękną polską kolędą "Wśród nocnej ciszy”. M.K

Życie Gminy Krzemieniewo - nr 126 - Luty 2015  
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you