Page 1

Nr 71

Listopad 2016

ISSN 2082-7679

Cena 1,50 zł

www.poniec.eu

Ś więto Niepodległości Ponieckie obchody Narodowego Święta Niepodległości rozpoczęły się zbiórką przy Gminnym Centrum Kultury w Poniecu, następnie przy dźwiękach orkiestry uczestnicy przemaszerowali do kościoła pw. Chrystusa Króla, gdzie odbyła się uroczysta msza św. za Ojczyznę. W trakcie mszy młodzież ze Szkoły Podstawowej w Poniecu przedstawiła inscenizację historyczną dotyczącą odzyskania przez Polskę niepodległości. Następnie przedstawiciele władz gminy, szkół, zakładów pracy, organizacji pozarządowych oraz mieszkańcy gminy Poniec przemaszerowali ulicami miasta oraz złożyli wieńce w Miejscach Pamięci Narodowej. Władze miasta serdecznie dziękują wszystkim mieszkańcom za udział w obchodach Święta Narodowego 11 Listopada oraz wywieszenie flag narodowych. MK


Święto najstarszych [2]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Z okazji dorocznie obchodzonego Dnia Seniora najpierw 19 października w Poniecu w restauracji Kryształowa odbyło się spotkanie Klubu Seniora Złota Jesień, a następnie 25 października w zajeździe w Dzięczynie spotkali się członkowie ponieckiego Koła Krajowego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów.

Klub Seniora Złota Jesień istnieje od 39 lat. Obecnie należy do niego 45 osób. Funkcję przewodniczącej pełni Stanisława Bielak. Na spotkaniu nie zabrakło gości. Obecni byli między innymi: zastępca burmistrza Eugeniusz Nowak, przewodniczący Rady Miejskiej Jerzy Kusz, kierowniczka Ośrodka Pomocy Społecznej Maria Śmigielska, dyrektor Banku Spółdzielczego w Poniecu Hieronim Przybył, wikariusz ponieckiej parafii ks. Leszek Firlej oraz przewodniczący po-

nieckiego Koła KZERiI Kazimierz Musielak. O obchodach święta oraz działalności KS mówiła Stanisława Bielak. Minutą ciszy uczczono pamięć zmarłej w tym roku współzałożycielki Złotej Jesieni Jolanty Rybickiej. Zaproszeni goście życzyli seniorom przede wszystkim dużo zdrowia i zadowolenia z przeżytych dotąd wielu lat. Nie zabrakło kwiatów i podziękowań dla pani przewodniczącej oraz pysznego poczęstunku dla wszystkich przybyłych na spotkanie.

Do ponieckiego Koła Krajowego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów, które istnieje już 42 lata, należy 80 osób. Coroczne spotkania z okazji Dnia Seniora organizuje przewodniczący Koła Kazimierz Musielak. Tradycyjnie nie zabrakło na nim licznych gości. Byli to: przewodniczący Rady Miejskiej Jerzy Kusz, wikariusz ponieckiej parafii ks. Leszek Firlej, Maria Śmigielska - kierowniczka Ośrodka Pomocy Społecznej, przewodnicząca Klubu Seniora Złota Jesień, dyrektor Gminnego Centrum Kultury Maciej Malczyk, dyrektor Banku Spółdzielczego w Poniecu Hieronim Przybył, opiekun Koła Kazimierz Dworecki oraz Andrzej Starosta, przewodniczący Prezydium Oddziału Rejonowego KZERiI z Gostynia. Kazimierz Musielak, który spotkanie prowadził, mówił o obecnej działalności oraz o planach na najbliższe miesiące ponieckich seniorów zrzeszonych w kierowanym przez niego Kole. Złożył on rów-

nież najserdeczniejsze życzenia z okazji Dnia Seniora. Na spotkanie zaproszono policjantkę asp. Monikę Curyk, która mówiła o tym, jakie zagrożenia mogą czekać we współczesnych czasach na seniorów. To przede wszystkim powszechna dziś metoda oszustw "na wnuczka". Spotkanie było też okazją do symbolicznego uhonorowania osób należących do Koła za wieloletnią działalność i życzliwość. Otrzymali oni medale z okazji 45 - lecia istnienia Oddziału Rejonowego KZERiI w Gostyniu. A byli to: Kazimierz Musielak, Irena Podborowska, Teresa Cieślak, Zofia Poprawska i Andrzej Śliwiński. Oprócz tego spotkanie uświetnił swoją opowieścią i zaprezentowanym filmem Dominik Szmajda, podróżnik z Poznania, który w 2012 roku na rowerze przejechał Ural i część północnej Rosji. Należy również dodać, że na spotkaniu nie zabrakło pysznej strawy - tej obiadowej i popołudniowej na słodko. PK

Policjanci z Posterunku w Poniecu otrzymali nowy radiowóz. W dniu 21 października burmistrz Ponieca Jacek Widyński, komendant powiatowy policji nadkomisarz Piotr Gorynia oraz przewodniczący Rady Miejskiej Jerzy Kusz przekazali ponieckim policjantom nową skodę yeti. Auto posiada silnik o pojemności 1400 cm³ i mocy 150 KM oraz napęd na wszystkie koła. Radiowóz zakupiony został ze środków gminy Poniec oraz Komendy Głównej Policji. MK


Dzień Patrona

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

INWESTYCJE

Wykonano ogrodzenie z siatki powlekanej na odcinku 345 m.b. przy terenie ogródków działkowych w Poniecu. Wykonawcą tego przedsięwzięcia była firma PPHU DEKO Stanisław Babło (ul. Wrocławska 21A, 63 - 640 Bralin). Wartość zadania wyniosła 20. 996,10 zł.

Dzień Patrona szkoły ppłk. dr Bernarda Śliwińskiego uczniowie i nauczyciele ponieckiego gimnazjum uczcili uroczystym apelem. 24 października 2016 roku pod tablicą Patrona delegacja uczniów złożyła wiązankę kwiatów, następnie wszyscy przeszli do budynku kina. W pierwszej części apelu uczniowie klasy Ia przybliżyli postać

Dyżury radnych

Przeprowadzono odmulenie stawu w Drzewcach. Wykonawcą była firma Alicja Łopatka (Ostrowieczko 3,63 - 140 Dolsk). Wartość robót wyniosła 23.985 zł.

W każdy pierwszy poniedziałek miesiąca poszczególni radni Rady Miejskiej Ponieca pełnią swoje dyżury od godziny 14 do 16 w pokoju nr 8 Urzędu Miej-

[3]

Patrona i czasy, w których żył. W drugiej części reprezentacje siedmiu klas przystąpiły do konkursu wiedzy o Patronie, do finału którego przeszły trzy klasy. Zwyciężyła klasa Ib przed IIIa i IIb. Zwycięzców nagrodzono okolicznościowymi dyplomami i książkami. W trakcie apelu uczniowie obejrzeli także prezentacje multimedialne o Bernardzie Śliwińskim i powstaniu wielkopolskim. MK

skiego. Można wówczas zgłaszać wszelkie problemy i sprawy, które wymagają zainteresowania władz gminy. Dnia 5 grudnia 2016 roku dyżur będą pełnili Marcin Stróżyński i Andrzej Zieliński. Ponadto pod numerem telefonu biura Rady 65 573 14 - 33 zawsze w godzinach pracy można umówić się na rozmowę i spotkanie z dowolnym radnym, który nie ma zaplanowanego dyżuru w najbliższym czasie. MK

Gminne Centrum Kultury Gminna Biblioteka w Poniecu w 2016 r. otrzymała dofinansowanie w kwocie 9 045 zł w ramach Programu Wieloletniego "Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa" - Zakup nowości wydawniczych do bibliotek publicznych. Z otrzymanego dofinansowania nasza biblioteka zakupiła 379 książek: - 128 książek do Oddziału dla Dorosłych - 141 książek do Oddziału dla Dzieci - 110 książek do Filii w Żytowiecku Zakupy zrealizowano ze środków finansowych Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa. GCK

Wieści z gminy Poniec

Wydawca i redakcja: Gminne Centrum Kultury w Poniecu, ul. Szkolna 3, tel. 65 5731169 Redaktor naczelny: Paweł Klak Przesyłanie materiałów do gazety i archiwum PDF: www.poniec.eu Druk: Drukarnia HAF LESZNO Skład: HALPRESS, Leszno - www.halpress.eu

XVIII Toruńskie Mistrzostwa Polski Kolekcji Modeli Redukcyjnych odbyły się w dniach 22 i 23 października w Forcie IV. W zawodach tych startował instruktor sekcji modelarskiej działającej przy GCK Poniec Janusz Poprawski. Poziom konkursu był niewiarygodnie wysoki - startowali w nim modelarze z całej Polski i Czech. Wystawiono ponad 300 kolekcji w różnych kategoriach. Nasz instruktor wystartował w klasie PDL - dioramy lotnicze kolekcji Asy Lotnictwa Polskiego. Kolekcja ta ostatecznie zajęła III miejsce otrzymując brązowy medal, puchar Wydziału Sportu i Turystyki Urzędu Miasta w Toruniu oraz okolicznościową książkę "Toruń wniebowzięty" autora Marka Wierzchowskiego. GCK


Złote gody [4]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Czesława i Jerzy Birkowie z Ponieca to para, która w minionym miesiącu obchodziła złote gody pożycia małżeńskiego. Państwo Birkowie pobrali się 19 listopada 1966 roku w Urzędzie Stanu Cywilnego w Poniecu, w tym samym dniu wzięli też ślub kościelny, który odbył się w miejscowym kościele parafialnym. Pani Czesława urodziła się w 1948 roku w Poniecu. Tutaj wychowywała się wraz ze starszą siostrą. Uczyła się w pobliskiej szkole podstawowej, a po jej ukończeniu rozpoczęła pracę w Gospodarstwie Ogrodniczym w Wydawach. Pracowała tam sezonowo do czasu, kiedy wyszła za mąż i na świecie pojawiły się dzieci. Pan Jerzy urodził się w roku 1946 w Sarbinowie. Był jednym z ośmiorga dzieci - miał trzech braci

Leszna, a potem zatrudnił się w Rejonie Dróg w Poniecu, gdzie pracował aż do emerytury. Nasi jubilaci poznali się 1 maja 1965 roku na zabawie tanecznej. Po roku narzeczeństwa pobrali się, a po ślubie zamieszkali w domu rodzinnym pani Czesławy. Państwo Birkowie mają troje dzieci - córkę oraz dwóch synów. Dochowali się również pięciorga wnucząt i jednego prawnuka. Od zawsze pasją pana Jerzego była hodowla gołębi. Przez

Z bukietem kwiatów do... Dagmary - 12 XII

Dagmara to imię pochodzenia skandynawskiego. Powstało od połączenia słów dag (dzień) i mari (sławny). Dagmara jest bardzo oryginalną i ambitną kobietą. W swoim postępowaniu wykazuje się niezależnością i zawsze stawia na swoim. Nie do końca postępuje w zgodzie z rozsądkiem. Często ulega chwili i podejmuje spontaniczne decyzje. Życie uczuciowe i rodzinne Dagmary jest dosyć burzliwe. Wynika to z tego, że wszystko musi przebiegać pod jej dyktando. Potrzebuje silnego mężczyzny przy boku, który utrzyma jej szaleńczy temperament w ryzach. Nie można przy tym całkowicie jej ograniczać, gdyż brak aktywności bardzo negatywnie na nią wpływa. Dagmara jest osobą sympatyczną i lubianą, jednak ciężko jej nawiązać z kimś przyjacielskie relacje. Wynika to z jej charakteru. Jest ona osobą bardzo skrytą, która nie uzewnętrznia swoich emocji. Nudzą ją monotonne zajęcia, więc chętnie oddaje się pracy, która wymaga od niej większej aktywności. Ceni sobie również nie-

Dagmara Wojciechowska z Ponieca

zależność i możliwość podejmowania własnych decyzji, dlatego też sprawdzi się w takich zawodach jak naukowiec czy też specjalista od reklamy. Kolorem Dagmary jest bordowy, liczbą 9, a kamieniem granat. W naszej gminie mieszka tylko 8 kobiet noszących to imię. Dwie z nich mieszkają w Sarbinowie, a po jednej w Drzewcach, Dzięczynie, Poniecu, Łęce Wielkiej, Janiszewie oraz w Śmiłowie. Najstarsza Dagmara ma 49 lat i jest mieszkanką Ponieca, natomiast najmłodsza to czterolatka z Dzięczyny.

Krystiana - 12 XII

i cztery siostry. Rodzina pana Jerzego po wojnie przeprowadziła się na Ziemie Odzyskane - do Zaborowic koło Bojanowa. Tam rodzice podjęli pracę w gospodarstwie, a dzieci rozpoczęły naukę w miejscowej szkole podstawowej. Pan Jerzy zrobił kursy na kierowcę samochodu oraz traktora i w tym zawodzie przepracował wiele lat. W roku 1962 rodzina pana Jerzego przeprowadziła się do Ponieca. Stąd przez 10 lat dojeżdżał do pracy do

wiele lat uczestniczył w zawodach w lotach dalekodystansowych gołębi. Do dziś posiada ich około 100 sztuk. Prócz prowadzenia domu i wychowywania dzieci pani Czesława zajmowała się także hodowlą nutrii. Państwo Birkowie sprzedawali je na skupach zwierząt. Jubilatom życzymy wielu wspólnych lat w zdrowiu, dużo radości i niekończącej się pogody ducha. MK

POŻEGNANIE

W październiku na zawsze odeszli od nas :

10.10 - Lubomira Musiołowska (1928), Poniec 19.10 - Agnieszka Ratajczak (1928), Poniec 23.10 - Zofia Szpurek (1932), Poniec 29.10 - Bronisław Adamczak (1948), Poniec

Krystian to imię pochodzenia grecko - łacińskiego i oznacza wyznawcę Chrystusa. Krystian to człowiek, który potrafi zadbać o siebie. Jest przekonany o swoich racjach i nigdy nie żałuje podjętych decyzji. Zawsze skrupulatnie wykonuje powierzone mu zadania. W stosunku do ludzi jest uczciwy i szczery. Krystian jest wrażliwym mężczyzną, który od dziecka przywiązany jest do rodzinnej atmosfery. Dąży do tego również w dorosłym życiu. Szuka kobiety, która otoczy go opieką, miłością i pozwoli mu stworzyć trwały związek. Z racji, że jest osobą wrażliwą, spokojną, pełną wewnętrznego ciepła, to bardzo łatwo nawiązuje kontakty z kobietami. Bardzo dobry kandydat na męża. Wszelkiego rodzaju imprezy, wesela, biesiady to miejsca, w których Krystian odnajduje się idealnie. Jest duszą towarzystwa. Czasami jest zbyt szczery, ale szybko potrafi wyjść z niekomfortowej sytuacji. We wszelkiego rodzaju sporach umie bronić swojego zdania. Krystian to osoba wiedząca czego chce. Jego talenty przedsiębiorcze pozwalają mu wyróżniać się spośród innych pracowników. Zawsze starannie i skrupulatnie wywiązuje się ze swoich zadań.

Krystian Kaźmierczak z Ponieca

Sprawdzi się w zawodach wymagających precyzji, takich jak fotograf, czy też dekorator wnętrz. Kolorem Krystiana jest błękitny, liczbą 9, a kamieniem lapis - lazuli. W gminie Poniec mieszka 25 mężczyzn noszących to imię. W Poniecu jest ich dziesięciu, w Drzewcach, Rokosowie, Śmiłowie i Żytowiecku po dwóch, natomiast w Łęce Małej, Grodzisku, Wydawach, Łęce Wielkiej, Sarbinowie, Teodozewie i Bogdankach po jednym. Najstarsi dwaj mężczyźni noszący to imię mają po 37 lat i mieszkają w Poniecu oraz w Rokosowie. Natomiast najmłodszy liczy 1,5 roku i jest mieszkańcem Śmiłowa. MK


WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Spotkanie z poetą

Kolejnym gościem "Jesiennego spotkania z Biblioteką" był twórca pięciu tomików wierszy Stanisław Kruk, niegdyś nauczyciel i dyrektor Szkoły Podstawowej w Żytowiecku, obecnie emeryt piszący wiersze bynajmniej nie do szuflady. W sali Gminnego Centrum Kultury w Poniecu przedstawił swą twórczość uczniom trzecich klas gimnazjum, którzy w skupieniu słuchali wierszy, a także historii, jakie się z nimi wiążą oraz skąd

autor czerpie inspiracje i pomysły. Sam autor przyznał również, że poezji nie czyta się jak beletrystyki, że nie każdy ją lubi, a zwłaszcza młodzież, jednak podczas tego spotkania wykazała ona duże zainteresowanie i uwagę. Uczniowie mieli szansę zmierzenia się z twórczością pana Kruka, otrzymując od niego kartki z wierszem do interpretacji, za ciekawe odpowiedzi był tomik wierszy w prezencie. GCK

W mgliste i chłodne przedpołudnie 16 października 2016 roku kijkarze, ponieckiej sekcji NW Krok za krokiem wraz z Bojanowskimi Kijkami Szczęścia wzięli udział w III Marszu Nordic Walking o Puchar Stowarzyszenia Azymut w Smyczynie. Impreza - zorgani-

zowana przez chodziarzy z Lipna zgromadziła na starcie ponad 60 osób podzielonych na kategorie wiekowe: dzieci, kobiety do 49 lat, kobiety powyżej 50 lat, mężczyźni do 55 lat oraz starsi. Trasa wytyczona przez organizatorów liczyła około 8 km i wiodła urokliwymi

[5]

Marsz o Puchar Stowarzyszenia Azymut

duktami lasów wokół rancza Smyczyna. Do mety dotarli wszyscy uczestnicy pokonując okoliczne pagórki, maszerując skrajem lasu wzdłuż łąk, niewielkich stawów, po drodze obserwując przepiękne jesienne krajobrazy. Na uczestników czekał ciepły poczęstunek

przygotowany przez organizatorów. Tradycyjnie na zakończenie marszu wykonano wspólne pamiątkowe zdjęcie, wręczono puchary zwycięzcom poszczególnych kategorii oraz rozlosowano nagrody. GCK

„Nie starzeje się ten, kto nie ma na to czasu”

W ramach "Jesiennych spotkań z Biblioteką" 10 listopada do Klubu Seniora Złota Jesień zawitała Jolanta Szwalbe, autorka bardzo inspirujących antologii cytatów. Jedno z jej życiowych mott brzmi: "Nie starzeje się ten, kto nie ma na to czasu." Podczas spotkania pani Jolanta cytowała z pamięci słowa wielkich filozofów, pisarzy, muzyków, osób mniej lub bardziej znanych, opowiadała anegdoty i zabawne historie z życia autorów cytatów.

Namawiała wszystkich do tego, by każdego dnia wstawać z łóżka dopiero wtedy gdy obudzimy w sobie radość, bo tylko wtedy nie stracimy dnia, irytując się na wszystko i denerwując przy tym wszystkich dookoła. Autorka inspirowała uczestników do aktywności i do optymizmu, wzruszała i rozśmieszała. Jej zbiory aforyzmów, zawarte w sześciu tomikach, znajdują się w ponieckiej bibliotece. GCK


[6]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Najstarsi w gminie

1 listopada jubileusz 90. urodzin obchodziła Marianna Machowska z Teodozewa.

16 października minęło 38 lat od chwili wstąpienia kardynała Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Aby uczcić pamięć naszego wielkiego Rodaka, Honorowego Obywatela Gminy Poniec, delegacja władz samorządowych w imieniu mieszkańców gminy Poniec złożyła kwiaty i zapaliła znicze pod pomnikiem upamiętniającym długoletni pontyfikat Ojca Świętego. MK

Zakończenie sezonu dla Klubu Hydromak

22 października członkowie Klubu Wędkarskiego Hydromak Poniec spotkali się na łowisku w Gospodarstwie Agroturystycznym Zagroda u Szwagra w Sowinach, aby zakończyć tegoroczny sezon. W zawodach wzięło udział 12 wędkarzy. Łowienie zaczęło się o godz. 10. Bezwietrzna pogoda i słońce, które często przebijało się przez chmury, sprzyjały wędkowaniu. W ruch poszły baty i tyczki. Ryby, które trafiały na haczyki, nie były duże, ale ich ilość wynagradzała jakość. Najlepsze w tym dniu okazały się miejsca głębokie, które w tej gliniance dochodzą do 5 m. Właśnie w takiej "dziurze" łowił zwycięzca zawodów Artur Pułkownik z Leszna. Używając

bata długości 4 m zdołał osiągnąć wynik ponad 4kg. Drugie miejsce przypadło Dariuszowi Staroście z Gostynia, a trzecie Marcinowi Ziętkowi z Rawicza. Po zakończeniu łowienia wszyscy udali się do Zagrody u Szwagra, aby tam podsumować te towarzyskie zawody. Szybko podliczono wyniki i prezes Klubu Maciej Morchel wręczył zwycięzcom puchary. Później - jak zawsze - pan Maciej zadbał o to, by każdy z uczestników otrzymał okazałe nagrody wędkarskie. Na koniec wszyscy zasiedli do wspólnego obiadu i mogli podyskutować o minionych zawodach i sezonie 2016, który jak zawsze był udany dla członków Hydromaku.

NORBERT LINDNER

Wszystkie archiwalne wydania “Wieści z Gminy Poniec” dostępne są na stronie www.poniec.eu w formie gazety elektronicznej. Zapraszamy do lektury.

Już od najmłodszych lat - w czasie, gdy rodzice pani Marianny pracowali - ona sama zajmowała się młodszym rodzeństwem. Wszyscy uczyli się w Szkole Podstawowej w Żytowiecku. Pani Marianna doskonale pamięta czasy II wojny światowej. 10 grudnia 1940 roku o godz. 5 rano w drzwi załomotali Niemcy z nakazem opuszczenia domu. Rodzina miała tylko dwie godziny na spakowanie się i wyjazd. Zawieziono ich do Łęki Wielkiej, a stamtąd au-

gdy dowiedział się, że pokonuje taką odległość, przydzielił im mieszkanie w miasteczku. Rodzina miała do dyspozycji dwie izby połączone z sienią. Była tam też angielka, na której można było gotować. Po roku przeprowadzili się do domu z ogródkiem warzywnym. Za nim był duży ogród, w którym uprawiano kapustę i pomidory. Sąsiad rodziny załatwił tam pani Mariannie pracę. Jak mówi nasza jubilatka, był to czas bardzo trudny dla wszystkich, ale żyło im

tobusami do Łodzi. Wysadzili ich przed barakami, w których na podłogach nie było nawet słomy, tylko rozsypana sieczka. Pani Mariannie najbardziej w głowie utkwiły latryny, do których zdarzało się, że ktoś wpadł, a nawet się topił. Po dwóch tygodniach ruszyli w dalszą drogę. Pieszo musieli przejść do stacji kolejowej, z której wagonami bydlęcymi wywieziono wszystkich do województwa lubelskiego. Na miejscu pani Marianna ze starszymi braćmi została rozdzielona od mamy i młodszych braci. Gospodarze, do których trafili, przyjęli ich dobrze. Choć sami niewiele mieli, poczęstowali rodzeństwo chlebem i mlekiem. Następnie dostali snopek siana, na którym mogli spać. Najgorsze dla pani Marianny było to, że została rozdzielona od reszty rodziny - od mamy i taty. Tego samego dnia, późnym wieczorem, odszukał ich ojciec i wytłumaczył, że mama z rodzeństwem są nieopodal u innych gospodarzy. Od tego czasu zaczęli układać sobie życie. Tata, by utrzymać rodzinę, rozpoczął pracę w odległym o 10 km Kurowie. Codziennie rano wychodził do pracy i szedł przez las. Po miesiącu niemiecki właściciel tartaku,

się dobrze w Kurowie do końca wojny. W rodzinne strony wrócili wiosną 1945 roku. Ich gospodarstwo było znacznie zubożałe i musieli zająć się jego odbudową. Wiele lat po wojnie, na zaproszenie kuzynki, pani Marianna pojechała do Łodzi zobaczyć miejsca, w których przebywała. Dowiedziała się, że w barakach, w których spali, przed wojną mieściła się fabryka wełny. Odnalazła też grób chłopca - Andrzejka z Łęki Wielkiej, który zmarł w czasie, gdy tam przebywali. Nasza jubilatka wyszła za mąż w roku 1955. Wraz z mężem Józefem zamieszkali w domu rodzinnym pani Marianny. Wspólnie prowadzili gospodarstwo i wychowywali troje dzieci - Danutę, Hieronima i Annę. Dochowali się dwanaściorga wnucząt i sześciorga prawnuków. Pani Marianna przez całe życie lubiła robótki ręczne. Wyszywała pościel, obrusy, haftowała koronki i robiła na drutach. Do dziś wyszywa wspaniałe obrazy, którymi obdarowuje całą rodzinę. Jubilatce życzymy wielu lat w zdrowiu, pogody ducha oraz niekończącej się radości z życia. MK


WIEŚCI Z GMINY PONIEC

[7]

Kolory jesieni w bibliotece

Niecodzienne wydarzenie odbyło się w Przedszkolu Samorządowym w Poniecu. 7 listopada odbyły się warsztaty taneczne z instruktorkami ze Szkoły Tańca Margo w Lesznie. Tancerki Małgorzata Zawiślak - Janaszak oraz Kasandra Adamczyk - opowiedziały dzieciom o swojej pasji, jaką jest taniec, a następnie ze wszystkimi wykonały układ taneczny. Zajęcia bardzo spodobały się przedszkolakom i każdy bawił się doskonale. Miejmy nadzieję, że u niejednego dziecka obudziła się pasja do tańca. MK

W minionym miesiącu podsumowano konkurs plastyczny pt. "Kolory jesieni". Organizatorem konkursu był Oddział dla Dzieci i Młodzieży Gminnej Biblioteki Gminnego Centrum Kultury. Celem konkursu było zwrócenie uwagi na piękno przyrody oraz możliwość wykazania się twórczymi talentami. W konkursie wzięło udział 22 dzieci w wieku 5 - 10 lat. Wyniki konkursu: Kategoria wiekowa 5 lat: I miejsce - Tymoteusz Michalski, II Mateusz Michalski, III - Mikołaj Se-

rafin. Wyróżnienie: Gabriela Zborowska, Antoni Kubeczka. Kategoria wiekowa 6 lat: I miejsce - Anastazja Chudobska, II - Julia Janaszak, III - Amelia Majewska. Wyróżnienie: Julia Jankowiak, Stanisław Szymański, Maja Twardowska. Kategoria wiekowa 7 - 10 lat: Jakub Wróblewski. Autorzy najlepszych prac otrzymali nagrody rzeczowe, a pozostali drobne upominki. Wszystkie prace zostały umieszczone na wystawie w bibliotece. GCK

Rozwiązywali krzyżówki

We wtorkowe popołudnie 8 listopada uczniowie klasy I Gimnazjum w Żytowiecku wzięli udział w mistrzostwach klasy w rozwiązywaniu krzyżówek, łamigłówek i szarad. Do rywalizacji przystąpiło piętnaścioro uczniów, którzy w parach rozwiązywali dziesięć przygotowanych przez organizatora konkursu zadań, które dotyczyły między innymi osobliwości

geograficznych naszej ojczyzny, przedmiotów znajdujących się w łazience i na kuchence, najpopularniejszych przysłów i powiedzeń, kultowych filmów oraz znajomości polskiego sportu. Po podliczeniu punktów zwycięzcą okazał się Kacper Macedoński, drugie miejsce zajęły Julia Michałek i Karolina Zimlińska. Wszyscy laureaci otrzymali nagrody książkowe. MK

Dzięki inicjatywie stowarzyszenia Na Szlaku w niedzielę, 23 października, ponad 20-osobowa grupa rowerzystów z Ponieca uczestniczyła w rajdzie rowerowym z okazji 77. rocznicy rozstrzelania Polaków, które miało miejsce w październiku 1939 roku w Krobi, Gostyniu i Poniecu. Delegacje rowerzystów uczciły tym samym pamięć ofiar, składając również wiązanki kwiatów i zapalając znicze pod tablicą upamiętniającą to wydarzenie w Poniecu, pod pomnikiem Ofiar Katynia w Pudliszkach oraz pod pomnikiem na rynku w Krobi. GCK

Pierwszoklasiści ze Szkoły Podstawowej w Poniecu zostali pasowani na uczniów. Uroczystość ta odbyła się 21 października, a świadkami tego ważnego wydarzenia byli zaproszeni goście: pani i pan dyrektor oraz starsi koledzy i koleżanki z wychowawcami. Najmłodsi zadebiutowali na szkolnej scenie, występując w programie artystycznym przygotowanym specjalnie na ten szczególny dzień. Następnie pierwszoklasiści złożyli uczniowskie ślubowanie, a dyrektor szkoły Ryszard Godziewski dokonał uroczystego pasowania na ucznia. Każdy uczeń otrzymał biret, pamiątkowy dyplom ufundowany przez Radę Rodziców oraz słodycze. MK


Ludzie listy pi [8]

WIEŚCI Z G

Nauka historii nie powinna ograniczać się tylko do nudnego zapamiętywania nazwisk i dat oraz wertowania podręczników podczas tradycyjnych lekcji. Wiedzą o tym doskonale uczniowie zdobywający wiedzę i umiejętności w ZSSPiG w Żytowiecku. Raz po raz opuszczają oni sale lekcyjne, by między innymi wziąć udział w zajęciach odbywających się w placówkach muzealnych. Niewątpliwie lekcje muzealne wzbogacają wiedzę uczniów. Pozwalają na rozumienie biegu dziejów i rozwijają osobowość uczniów. To szczególna forma zdobywania wiedzy, podczas której nośnikiem informacji staje się eksponat muzealny.

Czub oraz przybyły specjalnie z Leszna Sławomir Tomków, jeden ze współorganizatorów niezwykłej wystawy zatytułowanej "Listonosz czy doręczyciel? Z kart historii poczty na ziemiach polskich". Ubrany w strój pocztyliona dawnego woźnicy pojazdu pocztowego z trąbką w ręku jako symbolem urządzeń pocztowych - prelegent najpierw poinformował uczniów, że co roku 9 października przypada Światowy Dzień Poczty. Dziewięć dni później świętują pocztowcy w naszym kraju. Sławomir Tomków zaprosił również pierwszoklasistów do udziału w niezwykłej lekcji historii poświęconej dziejom poczty w Polsce. Podopieczni Krzysztofa Blandziego dowiedzieli się, że poczta w naszym

Od lat w muzeum Tylko w ciągu ostatnich czterech lat młodzi mieszkańcy Żytowiecka kilkakrotnie poznawali historię naszej ojczyzny podczas lekcji muzealnych. Na przykład w środę 17 października 2012 roku obecni uczniowie klasy drugiej - gimnazjum jako czwartoklasiści - w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie uczestniczyli w lekcji muzealnej zatytułowanej "W średniowiecznym skryptorium", podczas której między innymi przepisywali teksty pochodzące z Księgi Rodzaju. W tej samej placówce muzealnej w czwartek 21 listopada 2013 roku tegoroczni absolwenci naszego gimnazjum wzięli udział w lekcji poświęconej rycerzom z czasów Mieszka I. Uczestnicy zajęć na własnej skórze mogli odczuć ciężar średniowiecznego pancerza oraz tarcz obronnych. Rok później, w środę 24 września 2014 roku, ci sami uczniowie w Muzeum Pierwszych Piastów na Ostrowie Lednickim uczestniczyli

w lekcji zatytułowanej "Moda w średniowieczu". Młodzież poznała wówczas najprzeróżniejsze stroje noszone zarówno przez rycerzy, jak i żyjące w epoce średniowiecza kobiety. W czwartek 5 lutego 2015 roku gimnazjaliści udali się do Muzeum w Gostyniu, by wziąć udział w spotkaniu z Wawrzyńcem Wierzejewskim i poznać okoliczności zwycięskiego powstania wielkopolskiego. Dwukrotnie uczniowie naszego gimnazjum uczestniczyli w lekcjach muzealnych odbywających się w Kudowie Zdroju w prywatnym skansenie nazywanym Szlakiem Ginących Zawodów. Najpierw, w piątek 22 maja 2015 roku, ówcześni drugoklasiści we wspomnianej placówce samodzielnie wytaczali na kole garncarskim otrzymane później naczynia gliniane. Rok później, w czwartek 2 czerwca 2016 roku, w takich samych zajęciach uczestniczyli wychowankowie Magdaleny Blandzi z obecnej klasy drugiej. Z kolei w sobotę 12 września 2015 roku gimnazjaliści z Żytowiecka w jedynym

w Europie Żywym Muzeum Piernika w Toruniu w średniowiecznej piekarni pod okiem doświadczonych mistrzów nauczyli się wyrabiać dawnymi sposobami przepyszne pierniki. I wreszcie w poniedziałek 22 lutego 2016 roku ubiegłoroczni trzecioklasiści w gostyńskim Muzeum wzięli udział w fascynującej lekcji historii najnowszej poświęconej stanowi wojennemu. W słoneczny czwartek 27 października 2016 roku dwadzieścioro dwoje uczniów klasy pierwszej gimnazjum wybrało się na lekcję historii do znajdującego się przy ul. Kościelnej 5 w Gostyniu Muzeum. Organizatorem wyjazdu był wychowawca klasy, a zarazem nauczyciel historii Krzysztof Blandzi. Pierwszoklasistami opiekowała się również Grażyna Żurczak. Tradycyjnie młodzieży towarzyszyła również Witosława Zakrzewska. Historia Poczty Polskiej W sali wystaw czasowych Muzeum na pierwszoklasistów oczekiwali dyrektor placówki Robert


iszą

GMINY PONIEC

kraju narodziła się 18 października 1558 roku. Tego właśnie dnia król Zygmunt August nadał dworzaninowi Prosperowi Prowany przywilej kierowania pocztą na trasie Kraków - Wenecja. Dwadzieścia pięć lat później król Stefan Batory - jako pierwszy władca na świecie - ujednolicił taryfę listową. Uczestnicy lekcji z olbrzymim zainteresowaniem oglądali niespotykane już dziś aparaty telefoniczne, stemple, datowniki, wagi i dalekopisy. Uwagę młodzieży przykuły również: mundur listonosza, rower jako środek lokomocji doręczyciela oraz zmieniające swój kształt na przestrzeni lat czerwone skrzynki pocztowe. Pierwszoklasistów zainteresowały także minutniki telekomunikacyjne, niezbędne podczas zamawiania przed laty trwających wskazaną ilość minut rozmów międzymiastowych oraz zaprezentowane na wystawie kartki pocztowe, z których najstarsza pochodzi z 1818 roku. Nie była to zapewne ostatnia lekcja żytowieckich uczniów w gostyńskim Muzeum. KRZYSZTOF BLANDZI

[9]

I Turnieju Squasha o Puchar Zakładowa Dyrektora OSiR rozstrzygnięty

Do późnych godzin wieczornych trwała rywalizacja w I Turnieju Squasha o Puchar Dyrektora OSiR w Poniecu, który odbył się 28 października. - Ośmiu zawodników, którzy zgłosili się do piątkowego turnieju, zostało podzielonych na dwie grupy, w których walczyli o awans do półfinałów - tłumaczy Patryk Łukasik, sędzia turnieju. - Zawodnicy, którzy w grupie zajęli miejsca czwarte, zagrali o 7. miejsce w turnieju, natomiast ci, którzy grupę zakończyli na trzeciej pozycji, zmierzyli się w pojedynku o 5. miejsce - dodaje P. Łukasik. Wyniki gier grupowych tak się ułożyły, że mecze półfinałowe okazały się pojedynkami zawodników

pochodzących z Leszna i Kutna. W pierwszym meczu Bartosz Ziemek pokonał Michała Suleja, a w drugim Tomasz Przybylski okazał się lepszy od Jarosława Zielaka. Dwusetowy pojedynek o 3. miejsce zakończył się zwycięstwem Jarosława Zielaka. W emocjonującym meczu finałowym Tomasz Przybylski pokonał w setach 3:1 Bartosza Ziemka. Warto dodać, że oprócz pucharów i drobnych nagród rzeczowych zawodnicy walczyli także o punkty rankingowe Polskiej Federacji Squasha. Turniej w kategorii C był bowiem oficjalnie zgłoszony do federacji nadzorującej rozgrywki w kraju. OSIR

liga ruszyła

7 listopada na ponieckim torze bowlingowym zainaugurowano II edycję Zakładowej Ligi Bowlingowej. Zorganizowane przez OSiR Poniec rozgrywki są skierowane do miejscowych zakładów pracy, instytucji, klubów i stowarzyszeń. Chęć udziału w lidze potwierdziło 21 zespołów. - Drużyny w każdej rundzie zostały podzielone na trzy grupy. Rywalizacja będzie odbywać się w poniedziałki o godz. 17 i 19 oraz w środy o godz. 19. Zawodnicy rozegrają w tym czasie dwie pełne gry. Na wyższe miejsce w klasyfikacji generalnej będzie składać się suma punktów zdobytych przez drużynę w ciągu ośmiu kolejnych tygodni tłumaczy Łukasz Idowiak, dyrektor OSiR w Poniecu. Poniżej lista drużyn: - Przedszkole Samorządowe w Poniecu - Ośrodek Pomocy Społecznej - Krajowa Grupa Ubezpieczeniowa - PZW Perkoz - Zarząd Osiedla Poniec - Gminny Zakład Wodociągów i Kanalizacji - Urząd Miejski - Urząd Stanu Cywilnego - Sołectwo Waszkowo - Gminne Centrum Kultury - Policja - Woldrew - Stowarzyszenie Teodozja - Ciechanowscy - Sołectwo Janiszewo - ZPHU Kuropka - Bank Spółdzielczy w Poniecu - Stowarzyszenie Wędkarskie Perkoz - Gospodarstwo Rolne Drzewce - Ośrodek Sportu i Rekreacji w Poniecu - Sołectwo Drzewce - Mag Mar OSIR


Czad i ogień – obudź czujność [ 10 ]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Według danych statystycznych Komendy Głównej PSP co trzeci pożar powstaje w naszym mieszkaniu – tam, gdzie czujemy się najbezpieczniej i zbyt często zapominamy o potencjalnych zagrożeniach. W 2015 roku w Polsce odnotowano prawie 30 tys. pożarów mieszkań, 7414 osób trafiło do szpitala, 512 osób poniosło śmierć w pożarach, 50 osób zginęło od zatrucia tlenkiem węgla. W 70 % przyczyną śmierci jest zetknięcie się z dymami i toksycznymi produktami spalania, takimi jak: tlenek węgla, chlorowodór, cyjanowodór. Pomimo tego, że bezpośrednią przyczyną śmierci są najczęściej silnie trujące produkty spalania i rozkładu termicznego, ciągle bardzo mało popularne jest wyposażanie domów w czujki tlenku węgla oraz dymu. Pożary to zagrożenie, którego nie można lekceważyć. Ogień łatwo wymyka się spod kontroli, szybko rozprzestrzenia i czyni nieodwracalne straty. Powoduje ogromne zagrożenie dla naszego życia i zdrowia. A przecie można się przed nim ustrzec. To zależy bardzo często od nas samych. Okres jesienno - zimowy to czas ,w którym rozpoczynamy dogrzewać pomieszczenia mieszkalne. Nie zawsze dogrzewanie pomieszczeń jest bezpieczne pod względem pożarowym, a to z kolei prowadzi do szeregu tragedii i nieszczęść ludzkich.  Ogrzewanie pomieszczeń odbywa się za pomocą urządzeń na paliwo stałe (drewno, węgiel, elektryczne i gazowe). Przestrzeganie rygorów technologicznych, instrukcji obsługi urządzeń grzejnych oraz przepisów przeciwpożarowych powoduje, że ogrzewanie pomieszczeń jest bezpieczne i nie przynosi za sobą zagrożeń. Zasady bezpieczeństwa przeciwpożarowego przy urządzeniach grzejnych zasilanych paliwem stałym: * do rozpalenia ognia zabrania się używać cieczy łatwo zapalnych, np. benzyny, rozpuszczalników itp., * należy wyeliminować wszelkie nieszczelności komina i połączeń czopucha z przewodem, nieszczelne lub niesprawne drzwiczki przy palenisku lub popielniku, * należy sprawdzić, czy palne elementy konstrukcji budynku nie

przechodzą przez czynny przewód kominowy, * w odległości do 0,5 m od drzwiczek wycierowych i kontrolnych nie należy składować materiałów łatwopalnych, * przegląd przewodów kominowych należy powierzyć osobom, które posiadają odpowiednie kwalifikacje. Zasady bezpieczeństwa przeciwpożarowego przy urządzeniach grzejnych zasilanych gazem: * montaż pieca gazowego musi być wykonany przez specjalistę posiadającego odpowiednie kwalifikacje i upoważnienia służb gazowniczych, * urządzenia gazowe do ogrzewania promiennikowego i oświetlenia stosować można tylko w pomieszczeniach posiadających dobrą wentylację, * spalanie gazu w promiennikach i urządzeniach oświetleniowych powoduje spadek zawartości tlenu w powietrzu, co z kolei może spowodować pojawienie się tlenku węgla, groźnego dla życia i zdrowia ludzi, * promienniki należy ostrożnie stosować w sypialniach i pamiętać o wyłączeniu ich na noc, * czyszczenie i konserwację wnętrza pieca gazowego i kuchni

gazowej należy powierzyć osobie wykwalifikowanej. Zasady bezpieczeństwa przeciwpożarowego przy urządzeniach grzejnych zasilanych prądem elektrycznym: * urządzenia grzejnych zasilane prądem elektrycznym należy użytkować zgodnie z instrukcją producenta, * włączonych grzejnych odbiorników elektrycznych nie należy pozostawiać bez dozoru, * urządzenia grzejne należy ustawiać na niepalnym podłożu oraz w odległości co najmniej 0,5 m od materiałów łatwo palnych, W obiektach, w których odbywa się proces spalania paliwa stałego, ciekłego lub gazowego, należy

Jeśli zauważyłeś pożar: * zaalarmuj osoby przebywające w mieszkaniu/domu, * wyjdź na klatkę schodową i zaalarmuj sąsiadów krzykiem, * wezwij straż pożarną, * wybierz numer alarmowy 112 lub 998, a po uzyskaniu połączenia spokojnie i wyraźnie powiedz: – co się pali, – gdzie się pali, – czy zagrożeni są ludzie. Nie rozłączaj się pierwszy!   Dyżurny, który odbierze Twoje zgłoszenie, zada Ci dodatkowe pytania odnośnie zgłaszanego zdarzenia. Zapyta o

Twoje imię i nazwisko, dokładny adres lub poprosi o inne informacje, które mogą być przydatne dla strażaków ratowników. Poczekaj więc, aż to dyżurny rozłączy się jako pierwszy, oczywiście pod warunkiem, że nie stanowi to dla Ciebie dodatkowego zagrożenia. Pamiętaj! Zawsze słuchaj poleceń strażaków!

3. Dbając o własne bezpieczeństwo – spróbuj wyłączyć dopływ gazu i energii elektrycznej oraz usuń z zasięgu ognia materiały palne lub wartościowe rzeczy, a potem zacznij gasić pożar. 4. Nie otwieraj okien. 5. Nie dopuść do tego, by pożar odciął Ci drogę ewakuacji. Jeśli sam nie jesteś w stanie ugasić pożaru, natychmiast opuść mieszkanie, zamykając drzwi jedynie na klamkę – nie zamykaj ich na zamek. Pożar odciął Ci drogę ewakuacji? Nie panikuj! Idź do pokoju z oknem lub balkonem, znajdującego się jak

usuwać zanieczyszczenia z przewodów dymowych i spalinowych: 1) od palenisk zakładów zbiorowego żywienia i usług gastronomicznych co najmniej raz w miesiącu, jeżeli przepisy miejscowe nie stanowią inaczej, 2) od palenisk opalanych paliwem stałym niewymienionych w pkt 1 co najmniej cztery razy w roku, 3) od palenisk opalanych paliwem płynnym i gazowym niewymienionych w pkt 1 co najmniej dwa razy w roku. Natomiast przeglądu przewodów kominowych, wentylacyjnych i spalinowych należy dokonywać co najmniej raz w roku.

Co zrobić, aby być bezpiecznym?

* zapewnij prawidłową wentylację pomieszczeń, * stosuj mikrowentylację okien i drzwi, * nigdy nie zasłaniaj kratek wentylacyjnych, * z pomocą fachowców dokonuj okresowych przeglądów komina, urządzeń grzejnych i instalacji wentylacyjnej, * nie spalaj niczego w zamkniętych pomieszczeniach, jeżeli nie są wentylowane, * zainstaluj czujki tlenku węgla w tej części domu, w której sypia twoja rodzina. To bardzo skuteczne urządzenia, które niejedno życie już uratowały.

Pożar w mieszkaniu – co robić?

Co możesz jeszcze zrobić, zanim przyjedzie straż pożarna? 1. Wyprowadź z mieszkania dzieci i osoby niepełnosprawne. 2. Jeżeli jest na to czas – weź ze sobą dokumenty oraz niezbędne lekarstwa.

najdalej od miejsca pożaru. Jeśli to możliwe – zabierz ze sobą mokry ręcznik lub koc wykonany z naturalnych materiałów (lnu, wełny, bawełny itp.) i zamknij za sobą drzwi na klamkę. Wzywaj pomoc przez okno lub z balkonu. Jeśli temperatura i zadymienie wzrastają: połóż się na balkonie, pod oknem, i przykryj szczelnie trudno palnym okryciem wykonanym z naturalnych materiałów.

KOMENDA MIEJSKA PSP W LESZNIE


WIEŚCI Z GMINY PONIEC

[ 11 ]


[ 12 ]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

część 13

Niemieckie organizacje społeczne Dzieje Ponieca z niemieckiej perspektywy

Zespół uzonistów z pastorem Machertem i kantorem Henningiem.

Niemcy ponieccy organizowali się we własne stowarzyszenia, na ogół odrębne od polskich. Szczególnie żywa działalność społeczna miała miejsce w okresie zaborów do 1918 r. Z chwilą odrodzenia Polski część Niemców opuściła Poniec, co negatywnie wpłynęło na aktywność pozostałej w mieście i okolicy społeczności. Tym niemniej jednak, również w okresie międzywojennym Niemcy nadal starali się utrzymać działalność organizacji społecznych, o czym świadczą chociażby zamieszczone w niniejszym tekście zdjęcia. Jednym z najstarszych stowarzyszeń było Bractwo Kurkowe, istniejące od XVII w. Ze względu na bogate tradycje będzie ono omówione oddzielnie. Tutaj jedynie warto wspomnieć, że Bractwo Kurkowe było jedną z niewielu organizacji społecznych, do której należeli zarówno Niemcy, jak i Polacy. Ważną organizacją był Landwehrverein, co można przetłumaczyć jako Związek Obrony Krajowej. Powstał on 19 lipca 1874 r. Należeli do niego mężczyźni, którzy mieli za sobą służbę wojskową w armii pruskiej, czyli rezerwiści i weterani. Kierowali nim zazwyczaj oficerowie rezerwy. Na przykład w latach 1901 - 1918 byli to Henning i Erich Schulz. Długoletnim działaczem Związku był nauczyciel Paul Ruske. Co roku organizacja urządzała swoje święto. W 1914 wypadło ono akurat 28 czerwca, czyli w dniu zamachu w Sarajewie na arcyksięcia Franciszka Ferdynanda. To wydarzenie stało się bezpośrednią przyczyną wybuchu I wojny światowej. Związek Obrony Krajowej pracował aktywnie na rzecz wzmocnienia ducha pruskiego militaryzmu, dlatego Polacy, którzy wcześniej służyli w armii pruskiej, do niego raczej nie należeli. Uroczystości publiczne i ewangelicko - luterańskie uświetniał chór męski, liczący około 30 śpiewaków. Kierował nim naczelnik po-

czty Zippel, a dyrygentem był przez wiele lat nauczyciel i kantor ewangelicki Fischer, a po jego śmierci nauczyciel Pilz. Męski klub gimnastyczny liczył około 50 członków. Ćwiczenia latem organizowano w ogrodzie domu strzeleckiego, natomiast zimą w sali mieszczącej się w tymże domu. Władze miejskie planowały wybudowanie hali sportowej do ćwiczeń, ale wybuch wojny w 1914 r. spowodował, że zamiar ten nie został zrealizowany. Klubem gimnastycznym kierował długoletni nauczyciel Georg Scheppan, kierownikiem gimnastycznym i liderem był kołodziej, późniejszy restaurator Adolf Klotschke. Latem 1900 r. odbyła się w Poniecu duża uroczystość gimnastyczna okręgu poznańskiego niemieckich towarzystw gimnastycznych. Do Ponieca zjechały liczne delegacje towarzystw z terenu całej ówczesnej prowincji poznańskiej. Program składał się z pokazów gimnastycznych, zawodów sportowych, uroczystego pochodu i koncertu orkiestry wojskowej. Paul Waehner podkreśla z dumą, że "Było wielką osobliwością, że na tak duże obchody wybrano małe miasteczko". Własne stowarzyszenia miały niektóre grupy zawodowe, jak na przykład nauczyciele i urzędnicy. Stowarzyszenie nauczycieli było kierowane przez dyrektora szkoły komunalnej w Poniecu, natomiast

na czele związku urzędników gminnych przez wiele lat stał skarbnik miejski Scholz. 25 maja 1913 r. w Poniecu odbył się doroczny zjazd związku urzędników gminnych prowincji poznańskiej, na który przyjechało około 120 delegatów. Własną organizację zawodową posiadali także rolnicy. Liczyła ona około 100 członków, mieszkających w Poniecu i okolicznych wioskach. Organizacją kierował ówczesny burmistrz miasta. Należeli do niej tylko Niemcy. W mieście działała także straż pożarna, założona z inicjatywy przewodniczącego Rady Miejskiej Martina Wienicke. Paul Waehner podaje, że powstała w 1906 r., ale z innych źródeł wynika, że jej założenie miało miejsce w 1907. Stwierdza również, że "Na szczęście działali w niej bardzo aktywnie także polscy obywatele". Straż pożarna była więc kolejnym, obok Bractwa Kurkowego, stowarzyszeniem skupiającym osoby obu narodowości. Charakterystyka działalności tej organizacji zostanie tutaj pominięta, ponieważ miała miejsce wcześniej na łamach "Wieści z Gminy Poniec". Wspomniany Martin Wienicke działał również w amatorskim ruchu teatralnym. Organizowane przez niego przedstawienia amatorskie cieszyły się powodzeniem i "uskrzydlały życie towarzystwa". Rzemieślnicy niemieccy i polscy należeli do cechów. Były to or-

ganizacje wywodzące się ze średniowiecza. W omawianym okresie nie miały już takiego znaczenia jak dawniej, ale nadal odgrywały pewną rolę. Dbały o podnoszenie kwalifikacji zawodowych, na przykład organizując kursy zawodowe, utrwalały więzi środowiskowe poprzez spotkania towarzyskie, zabawy, reprezentowały interesy członków wobec organów władzy i administracji oraz sądów. Cechy były organizacjami lokalnymi, ale łączyły się w związki obejmujące obszar prowincji, a nawet całego państwa. Co jakiś czas odbywały się zjazdy prowincjonalne. W maju 1914 r. w Poniecu świętowano dzień związkowy cechów rzeźnickich prowincji poznańskiej. O jego organizację w naszym mieście postarał się starszy cechu rzeźnickiego Paul Bratge. Paul Waehner stwierdza, że rozwój wszelkiego życia kulturalnego miał miejsce w stowarzyszeniach, ponieważ w tym czasie nie istniało radio, ani telewizja. Nawet kino, które powstało na przełomie XIX i XX w., do Ponieca jeszcze wówczas nie dotarło. Ubolewa "że polscy obywatele, przede wszystkim młode pokolenie, okazywali małe lub prawie żadne chęci do wzięcia udziału w niemieckim życiu związkowym, chociaż mieli możliwość członkostwa w każdym stowarzyszeniu. Częściowo należeli do polskich stowarzyszeń, na przykład związku sokołów lub rolników we własnym związku rolniczym". Oczywiście nie zadaje sobie pytania, dlaczego Polacy na ogół stronili od niemieckich organizacji. GRZEGORZ WOJCIECHOWSKI

Ewangelicki związek kobiet w ogrodzie Grabscha w Dzięczynie.

Żeński zespół gitarowy kierowany przez żonę pastora Macherta.


WIEŚCI Z GMINY PONIEC [ 13 ] Kalendarium ponieckie Lekarz weterynarii Działo się w Wydawach Część 2:

1830 /31 - Właściciel Wydaw Ludwik Mycielski udał się do Królestwa Polskiego w celu wzięcia udziału w powstaniu listopadowym przeciwko Rosji i zginął w bitwie pod Grochowem na przedpolach Warszawy. 25 lutego 1831 r. generał Jan Skrzynecki osobnym rozkazem dziennym do armii uczcił jego pamięć. Oryginał tego rozkazu był przechowywany w archiwum Mycielskich w Wydawach. Oprócz niego w powstaniu listopadowym uczestniczył także inny mieszkaniec Wydaw - Mikołaj Gościński. 1838 - Według spisu w Wydawach było "8 dymów" i 88 mieszkańców. Około 1840 - Przebudowa dworu wzniesionego w końcu XVIII w. W jej wyniku otrzymał on współczesną postać. Jest to budynek parterowy, nakryty dachem łamanym, z piętrowym ryzalitem na osi i parterowymi przybudówkami po obu stronach. 1845 - Właścicielką Wydaw była hrabina Elżbieta Mycielska. We wsi znajdowało się 10 domów, w których zamieszkiwało ogółem 74 ludzi, w tym 17 protestantów. Do Mycielskiej, oprócz Wydaw, należały folwarki w Janiszewie i Miechcinie. Około 1848 - Majętność Wydawy przejął Stanisław Mycielski, żonaty z Marią Turno. W życiu społecznym nie brał udziału. Zmarł w 1874 r. i został pochowany w podziemiach klasztoru Filipinów na Świętej Górze koło Gostynia. 1874 - Majętność Wydawy przejął Jan Kazimierz Mycielski. Udzielał się społecznie. Przez wiele lat był wicepatronem kółek rolniczych i rozwijał pracę oświatową wśród chłopów. Zajmował się również malarstwem, które studiował w Monachium i Krakowie. Jego liczne dzieła - takie jak obrazy, szkice - przechowywano we dworze w Wydawach aż do czasów II wojny światowej. Opiekowała się nimi siostra Jana Kazimierza Helena Mycielska. Część z nich została zakupiona przez muzea. Kilkakrotnie zorganizowano wystawy jego dzieł, m. in. w Poznaniu. Spotkały się z bardzo przychylnym przyjęciem przez krytyków. Zmarł w czasie podróży do Włoch - we Florencji w 1913 r. 1881 - Powierzchnia dóbr wynosiła 281 ha, w tym 226 ha pól, 28 ha łąk, 2 ha pastwisk i 25 ha lasu. 1913 - Zabudowania dworskie składały się z 6 domów, w których było 131 mieszkańców. Majątek posiadał 27 koni, 75 krów, 101 sztuk trzody chlewnej. 1921-1939 - Ostatnim właścicielem Wydaw był Stanisław Mycielski. 1922 - W Wydawach prowadzona była hodowla i stacja doświadczalna ziemniaka Dołkowskiego pod naukowym kierownictwem Wielkopolskiej Izby Rolniczej. Oprócz tego prowadzono tutaj doświadczalną uprawę owsa, pszenicy i żyta. Źródła: • Anna Bitner - Nowak, Zofia Wojciechowska, Grzegorz Wojciechowski, Dzieje Ponieca, Poniec 2000 • Materiały z Muzeum w Gostyniu i biblioteki Szkoły Podstawowej w Poniecu.

GRZEGORZ WOJCIECHOWSKI

Starszacy z Przedszkola Samorządowego w Poniecu 15 listopada wybrali się z wizytą do Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu na zaproszenie zastępcy komendanta Krzysztofa Wróblewskiego. Żabki i Kubusie zostały przyjęte bardzo życzliwie. Policjanci, którzy oprowadzali ich po budynku komendy, pokazali im pomieszczenia monitoringu, cele aresztu, pojazdy policyjne oraz pomieszczenia służbowe. Dzieci miały okazję zamienić się w policjantów śledczych - każdy mógł zrobić sobie odciski palców czy odnaleźć odciski pozostawione na powierzchni drzwi. Przedszkolacy z bliska zobaczyli umundurowanie policjanta i zasiedli w samochodach policyjnych. Była to bardzo ciekawa i owocna lekcja. Dzieci długo jeszcze opowiadały o swoich przeżyciach. MK

Roman Szymański radzi...

Nowe przepisy identyfikacji i rejestracji świń

Od 18 października 2016 roku rolnicy posiadający świnie muszą stosować się do nowych zasad obowiązujących w identyfikacji trzody chlewnej oraz zgłaszaniu świń do urzędowego rejonowego lekarza weterynarii o zamiarze przeznaczenia świń do rzeźni lub do uboju domowego w podmiotach, które prowadzą usługowo ubój świń. Każda partia lub pojedyncze tuczniki muszą być zaopatrzone w świadectwo zdrowia dla świń pochodzących ze stad wolnych od wirusa choroby Aujeszkyego, zlokalizowanych na obszarze nieobjętym restrykcjami w związku z wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń lub punktów skupu (obiektów pośrednika albo targów czy rzeźni) położnych na tym obszarze i przemieszczanych do rzeźni. Świadectwo jest ważne 48 godzin od daty jego wystawienia. Nowe zasady identyfikacji świń Numer identyfikacyjny świni jest numerem siedziby stada, w którym zwierzę przebywało powyżej 30 dni. Posiadacz zobowiązany jest oznakować świnię w terminie 30 dni od dnia urodzenia przez założenie na LEWĄ małżowinę uszną kolczyka z numerem identyfikacyjnym (siedziba stada). W przypadku, gdy świnia została przemieszczona do innej siedziby stada niż się urodziła i przebywa w nowym miejscu dłużej niż 30 dni, posiadacz jest zobowiązany DODATKOWO OZNAKOWAĆ tę świnię przez wytatuowanie numeru identyfikacyjnego zgodnego z numerem siedziby stada, w której świnia przebywa powyżej 30 dni. Znaki siedziby stada zakłada się od prawego ucha 7 znaków, dalsza część 7 znaków na lewej małżowinie usznej. W terminie 7 dni od dnia oznakowania świni należy zgłosić to zdarzenie do Powiatowego Biura ARiMR, określając liczbę oznakowanych zwierząt. Posiadacz świń zobowiązany jest zgłosić do Powiatowego Biura ARiMR zmianę stanu stada świń w terminie 7dni od dnia zdarzenia, - zwiększenia lub zmniejszenia liczebności stada świń, - uboju zwierzęcia na użytek własny, podając liczbę zwierząt, które przybyły lub ubyły ze stada oraz miejsca pochodzenia lub przeznaczenia zwierzęcia. Posiadacz zwierzęcia gospodarskiego odpowiada za jego prawidłowe oznakowanie i pozostałe procedury związane z przesyłaniem ww. informacji do Powiatowego Biura ARiMR.


[ 14 ]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

HOROSKOP KRZYŻÓWKA Z NAGRODĄ

Baran 21.03-19.04 Gwiazdy zadbają o to, abyś miała dobry humor i znalazła czas na swoje hobby. W pracy uważaj na plotki. Spróbuj też aktywnie odpoczywać. Może marsze z kijkami? Byk 20.04-20.05 Zapragniesz zmian. Może to być remont domu, sport, wyjazd, Zrób to, o czym dotąd tylko marzyłaś. W miłości okazuj czułość partnerowi. Finanse lepsze. Bliźnięta 21.05-21.06 W najbliższym czasie będziesz mieć do czynienia z wieloma sympatycznymi osobami. Dzięki nim możesz wybrać się na dłuższy urlop. W drugiej połowie miesiąca czeka Cię bardzo miła niespodzianka. Rak 22.06-22.07 Możesz poczuć zmęczenie, także pracą. Pomyśl więc o spacerach, spotkaniach z przyjaciółmi, o lekturze książek. Gwiazdy mówią, że będziesz miała szczęście do pieniędzy. Może wygrana? Lew 23.07-22.08 W najbliższych tygodniach skupisz się na kwestiach towarzyskich. Wykorzystaj to do wyjaśnienia nieporozumień z przyjaciółką. W pracy szef doceni Twoje wysiłki. Będzie pochwała. Panna 23.08-22.09 Bez specjalnych starań nawiążesz nowe znajomości. Możliwe, że ktoś Cię zafascynuje. W pracy warto starać się o awans, może podjąć naukę lub uczestniczyć w kursie. Skontroluj zdrowie. Waga 23.09-22.10 Ktoś będzie chciał narzucić Ci swoje reguły gry. Konfrontacja więc jest nieunikniona. Ale postawisz na swoim. Nie przesadź z zakupami, wkrótce czeka Cię większy wydatek. Skorpion 23.10-21.11 Pewna osoba z dalszego otoczenia zechce nawiązać z Tobą bliższą znajomość. Kto wie, może to będzie początek przyjaźni bądź miłości. Nie lekceważ złego samopoczucia. Strzelec 22.11-21.12 Przestań się martwić sprawami, na które nie masz wpływu. Teraz czas na relaks i pielęgnowanie rodzinnych więzi. Pomyśl o czymś wyłącznie dla siebie. Może zakupy? Koziorożec 22.12-19.01 Postaraj się o dodatkowe prace, bo pieniądze będą Ci potrzebne. Ale nie zapomnij, że rodzina też czeka na wsparcie. W najbliższych tygodniach odezwie się daleki krewny. Może przyjedzie na święta. Wodnik 20.01-18.02 Jeśli nie musisz, to nie bierz sobie dodatkowych rzeczy na głowę. Zasługujesz na odpoczynek. Z partnerem nie szukaj dziur w całym, naucz się odpuszczać. Zrób badania serca. Ryby 19.02-20.03 Jeśli chcesz, żeby ktoś spełnił Twoje życzenia, powiedz mu, o czym marzysz. W pracy pojawi się nowy współpracownik, możesz mu pomóc. Więcej czasu spędzaj na świeżym powietrzu.

Po wpisaniu prawidłowych haseł do diagramu otrzymamy hasło w szarym pionowym rzędzie. Prawidłowe rozwiązanie należy przepisać na kartkę i wysłać lub dostarczyć do Gminnego Centrum Kultury w Poniecu. Rozwiązanie można też przesłać e-mailem na adres krzyzowka@gck.poniec.eu. Prosimy pamiętać o podaniu imienia, nazwiska i adresu zamieszkania. Wśród nadawców prawidłowych odpowiedzi wylosujemy nagrodę. Na rozwiązania czekamy do 10 grudnia. Rozwiązanie poprzedniej krzyżówki brzmiało: OBFITE GRZYBOBRANIE. Nagrodę wylosowała Alicja Zaremba z Żytowiecka. Zapraszamy do GCK po odbiór nagrody.

1 2

N

3

A

L

4 5 6 7 8

E

N B

9

10 11

N

1. 1/4 garnca 2. Śliwka o dużych owocach 3. Masa na szkła do okularów 4. Imię męskie 5. Statek o dwóch kadłubach 6. Większy od morza

M

F

N O K

7. Pobiera opłatę za gaz 8. Drobna wytwórczość 9. Przyprawa do grzanego piwa 10. Oficjalna informacja 11. Krajobraz

Kurczak w kapuście To jest bardzo dobre danie. Sprawdziliśmy i polecamy.

Składniki: 2 piersi z kurczaka, 4 plastry szynki, plastry żółtego sera, liście kapusty włoskiej, 3 suszone pomidory, bulion, sól, pieprz, ziemniaki, koper, masło. Przygotowanie: Zblanszować liście kapusty. Powinny one być wielkości płata kurczaka. Jeśli są mniejsze, bierzemy dwa liście najedną porcję. Filety kurczaka rozbijamy na płaty i nacieramy z obu stron solą i pieprzem. Na liść kapusty kła-

dziemy kolejno: filet, szynkę, ser i pokrojone na drobno suszone pomidory. Zwijamy wszystko w roladki i zawiązujemy nitką, by nie rozpadły się podczas duszenia. Roladki układamy w garnku z grubym dnem. Podlewamy bulionem do połowy. Dusimy na średnim ogniu 25 minut. W połowie duszenia roladki odwracamy. Wyciągamy mięso z garnka, usuwamy nici i roladki kroimy w plastry. Gotujemy ziemniaki, posypujemy je koperkiem, dodajemy masło i podajemy z nimi plastry mięsa.

CZY WIESZ, ŻE...?

* Ludzkie oczy nie zmieniają swojego rozmiaru od urodzenia. * Rakiety do tenisa były kiedyś wykonywane z krowich i owczych jelit. * W Chinach zakazane jest przytulanie drzew, a w Singapurze żucie gumy. * Ziemia jest jedyną planetą w naszym Układzie Słonecznym, której nazwa nie pochodzi od imienia boga. * Leonardo da Vinci potrafił malować jedną ręką i jednocześnie pisać drugą. * W trakcie oddychania żebra poruszają się rocznie 5 milionów razy.

Pieczone jabłka z syropem przepis na cztery porcje

Składniki: 4 twarde jabłka, 2 łyżeczki cynamonu,2 łyżki miodu,1 łyżka cukru, woda według potrzeby, dodatki: krem sernikowy i krokant z pekanów Przygotowanie: Piekarnik rozgrzej do 170ºC. Jabłka ułóż ciasno w dużym żaroodpornym naczyniu. Zalej wodą do połowy wysokości owoców, posyp cynamonem i polej miodem. Piecz, aż jabłka zaczną mięknąć (30-40 minut). Zostaw do ostudzenia w wodzie, w której się piekły. Zimne jabłka przekrój na pół, wydrąż gniazda nasienne. Cynamonowy płyn, w którym się piekły, wymieszaj z łyżką cukru, zagotuj na patelni lub w szerokim garnku. Gotuj na dużym ogniu, aż większość wody odparuje i zostanie gęsty syrop. Połówki jabłek wypełnij kremem sernikowym, polej syropem cynamonowym i posyp krokantem.

Łatwe sztuczki

* Gdy brzoskwinie są bardzo twarde, można włożyć je do plastikowej torby razem z dojrzałym bananem. Na drugi dzień na pewno będą miękkie. * Aby pomarańcze i cytryny łatwiej można było obrać, wystarczy zanurzyć je na chwilę w ciepłej wodzie. Skórka bez problemu odejdzie od owocu. * Banany nie sczernieją w owocowej sałatce, jeśli zaraz po zdjęciu skórki włożymy je na 15 minut do gorącej wody. Można też pokrojone banany skropić sokiem z cytryny. * Niedojrzałe banany należy położyć obok jabłek. Dzięki temu szybciej dojrzewają.

(: (: HUMOR :) :)

Kolega pyta kolegi: - Wiesz, co bym zrobił na twoim miejscu? - Co? - Usiadłbym na nim. *** - Dlaczego Cristiano Ronaldo waży na meczach o 2 kg więcej niż zwykle? - Bo przed meczem nakłada na włosy żel. *** - Buu! Znowu przytyłam! - A kto to widział, żeby na wagę stawać z zakupami? - No tak, masz rację, ale ja to wszystko zaraz zjem.


WIEŚCI Z GMINY PONIEC

[ 15 ]

Wędkarskie derby Poniec-Bojanowo 2016

W niedzielę, 23 października, spławikowcy z ponieckiego Koła Perkoz pojechali do Miejskiej Górki, aby rywalizować w corocznych zawodach derby z Kołem PZW Albatros Bojanowo. Tym razem naprzeciw 22 wędkarzy z Albatrosa stanęło 21 z Perkoza. Pogoda w tym dniu była dość przyjemna. Temperatura oscylowała w okolicach 10 stopni Celsjusza i było prawie bezwietrznie. Dzięki temu nie było dużej fali i słabe w tym dniu brania było lepiej widać. Łowienie zaczęło się o godz. 10 i trwało do

14. W tym czasie łowiono płocie, wzdręgi, okonie, jazgarze, a także leszcze. Właśnie te ostatnie dały zwycięstwo Jarosławowi Dwornikowi z Albatrosa. Niewiele gorzej łowili jego koledzy z drużyny i dzięki temu ze zwycięstwa mogło cieszyć się Koło PZW Bojanowo. Po zawodach na wszystkich czekały specjały z grilla, a na najlepszych puchary i nagrody. Na koniec - zgodnie z ponad 30-letnią tradycją - wędkarze z przegranej drużyny zdjęli czapki przed zwycięzcami.

30 października na dużym stawie na łowisku PSW Perkoz odbyły się zawody Puchar Jesieni 2016, kończące sezon spławikowy Koła PZW nr 190 Perkoz Poniec. W imprezie wzięło udział 23 zawodników wśród nich jeden kadet i juniorka. Wszystkie stanowiska były ustawione na brzegu północnym (od strony sportowego) i dzięki temu porywisty wiatr z kierunku północno-zachodniego nie utrudniał wędkowania. Temperatura oscylowała w granicach 10 stopni Celsjusza. Dużym utrudnieniem dla niektórych wędkujących była natomiast roślinność podwodna i liście, które spłynęły na stanowiska pod koniec stawu. Wędkowanie trwało od godz. 9.15 do 13.15. W tym czasie spławikowcy z Perkoza łowili płocie, leszcze, karpie i okonie. Niestety były, to raczej małe osobniki tych gatunków i tylko ci, którzy dali radę złowić ich dużo, mogli liczyć na dobre wyniki. Po czterech godzinach ło-

wienia ze zwycięstwa cieszył się Norbert Lindner, który złowił ponad 7 kg. Drugie miejsce zajął Edward Brink, który złowił prawie 4,5 kg a trzecie miejsce podium przypadło tegorocznemu spławikowemu mistrzowi Koła Bogdanowi Białkowskiemu z wynikiem 3,9 kg. Po zawodach każdy uczestnik mógł posilić się kiełbaską z ogniska, a wśród wszystkich uczestników rozlosowano upominki. Poniżej wyniki najlepszej 10 zawodów :

Puchar Jesieni

1 LINDNER NORBERT 7010 2 BRINK EDWARD 4400

3 BIAŁKOWSKI BOGDAN 3900 4 ZIELIŃSKI DANIEL 2840

5 MICHALAK MIECZYSŁAW 2630 6 SIBIŃSKI PAWEŁ 2240

7 MUSIELAK GABRIEL 2050 8 MORCHEL MACIEJ 2020 9 NAWROCIK JÓZEF 1920

10 KLUCZYK NORBERT 1500

NL

Poniżej wyniki drużynowe i czołówka klasyfikacji indywidualnej. PZW Perkoz Poniec - 32,600 kg

PZW Albatros Bojanowo - 55,260 kg

Najlepsza 10 zawodów: 1. Dwornik Jarosław - 6610 kg Bojanowo

2. Roszczak Szymon - 6330 kg Bojanowo 3. Mylka Maciej - 5750 kg Bojanowo

4. Matuszewski Maciej - 5530 kg - Poniec

5. Pietrzak Daniel - 4870 kg Bojanowo

6. Urbanowski Eugeniusz - 4860 kg

- Bojanowo

7. Starosta Dariusz - 4650 kg Bojanowo 8. Bogusz Karol - 4550 kg Poniec

9. Basiak Tomasz - 4540 kg Bojanowo

10. Sibiński Paweł - 4440 kg Poniec NL


Eleni wystąpiła w Poniecu [ 16 ]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Na scenę muzyczną do hali widowiskowo - sportowej w Poniecu zaproszono Eleni, artystkę, która zadebiutowała ponad 40 lat temu, królową polskiej piosenki mającą za sobą występy nie tylko w Polsce, ale również za granicą, między innymi we Francji, w Szwecji, Stanach Zjednoczonych czy Australii. Tłumnie zgromadzoną publiczność przywitał dyrektor Gminnego Centrum Kultury w Poniecu Maciej Malczyk, zapowiadając występ artystki i jej zespołu. Niedzielny koncert był dla wielu osób okazją do wspomnień, a nawet symbolicznym powrotem do przeszłości. Publiczność bawiła się znakomicie dając temu wyraz niejednokrotnie, nucąc pod nosem lub śpiewając utwory pełnym głosem razem z wokalistką. Podczas dwugodzinnego koncertu Eleni zaprezentowała słuchaczom przekrój całej swojej twórczości - od piosenki "Po słonecznej stronie życia" po największe przeboje, między innymi "Troszeczkę ziemi, troszeczkę słońca", "Przystań pod gwiazdami" czy "Za wszystkie noce". Ten piękny niedzielny wieczór zakończyło wspólne odśpiewanie "Barki" - piosenki umiłowanej przez Ojca Świętego Jana Pawła II. Po zakończonym koncercie fani artystki natychmiast poderwali się z miejsc, nagradzając wykonawców gromkimi brawami, a każdy uczestnik mógł nabyć płytę, otrzymać autograf oraz zrobić sobie zdjęcie z gwiazdą. GCK

Wieści z gminy Poniec - nr 71 - Listopad 2016  
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you