Page 1

Nowy oddział ponieckiego przedszkola

Nr 85

Styczeń 2018

ISSN 2082-7679

Cena 2 zł

www.poniec.eu

Grupa przedszkolaków Zajączki od 2 stycznia uczy się w nowej sali, znajdującej się w zabytkowym budynku przy kompleksie przedszkolnym w Poniecu. Przeprowadzenie remontu było konieczne ze względu na brak wystarczającej liczby miejsc w placówkach prowadzących działalność przedszkolną na terenie naszej gminy. Z roku na rok zainteresowanie opieką przedszkolną wzrasta, a celem samorządu gminy Poniec jest zapewnienie wszystkim pociechom dostępu do wychowania przedszkolnego. Jest to trzecia, duża inwestycja w ostatnich latach w obiekty przedszkolne. Wcześniej wyremontowano budynki oświatowe w Łęce Wielkiej i Poniecu. Przebudowany obiekt jest w pełni przystosowany do potrzeb najmłodszych: posiada salę dydaktyczną, zaplecze sanitarne oraz kuchenne. Pomieszczenia wyposażono także w nowoczesne rozwiązania multimedialne oraz klimatyzację. Inwestycja ta znajduje się na liście zadań w obszarze rewitalizacji gminy Poniec i przebiega dwuetapowo. W pierwszym etapie wyremontowane zostały pomieszczenia, a także nadano im nową funkcję oświatową. Drugi etap zakłada remont zabytkowej elewacji oraz dachu. Jednym z głównych celów rewitalizacji jest podejmowanie planowych, zintegrowanych działań mających na celu zmianę struktury przestrzenno - funkcjonalnej zdegradowanych obszarów miasta i w konsekwencji ich ożywienie gospodarcze i społeczne. Wszystkie pociechy z terenu naszej gminy od rozpoczęcia roku szkolnego miały zapewnioną opiekę, a na czas przeprowadzenia remontu Zajączki korzystały z auli.


Mali weterynarze [2]

W ramach realizacji programu edukacyjnego uczniowie kl. IIb ze Szkoły Podstawowej w Poniecu odwiedzili przychodnię dla zwierząt przy ul. Krobskiej. Na miejscu czekała na nich niespodzianka wiadomość, że będą mieli okazję uczestniczyć w zajęciach praktycznych. Do przychodni specjalnie dla nich przybył mops francuski, któremu dzieci opatrywały łapy, ważyły go i stetoskopem wsłuchiwały się w bicie serca czworonożnego pacjenta. Po

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

przebadaniu psa mogli być obserwatorami kolejnej wizyty. Tym razem był to przeziębiony kot. Uczniowie przyglądali się i przysłuchiwali rozmowie z właścicielem czworonoga, byli świadkami badania oraz podania kolejnego już zastrzyku. Później dzieci obejrzały pomieszczenia, w których odbywają się wizyty, a także zabiegi i operacje. Na zakończenie spotkania otrzymały broszury na temat zwierząt oraz zostały obdarowane słodkościami.


WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Budżet na 2018 rok uchwalony Radni Rady Miejskiej w Poniecu w dniu 20 grudnia jednogłośnie przyjęli projekt budżetu gminy Poniec, zaproponowany przez burmistrza Ponieca Jacka Widyńskiego. - Przyszłoroczny budżet będzie kontynuacją przyjętych priorytetów rozwojowo - inwestycyjnych, będzie odpowiedzią na rzeczywiste potrzeby gminy i jej mieszkańców, pozostając jednocześnie budżetem bardzo bezpiecznym i racjonalnym dla gminy Poniec - mówił podczas sesji burmistrz Ponieca W projekcie budżetu na 2018 rok planuje się dochody ogółem w wysokości 29 mln 851 tys. 961 zł, w tym dochody bieżące - 29 mln 350 tys. 029 zł oraz dochody majątkowe - 501 tys. 932 zł. Na kwotę 29. 851. 961 zł dochodów gminy składają się: 1) dochody własne: 12. 612. 960 zł, 2) subwencje 8. 415. 933 zł, 3) dotacje 8. 823. 068 zł. W zaplanowanych dochodach dochody własne stanowią 42. 25 %, subwencje 28. 19 %, a dotacje celowe 29. 56 %. Budżet naszej gminy uwzględnia skutki aktualnie obowiązują-

cych przepisów prawa. Przy konstruowaniu budżetu przyjęto szereg założeń mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa finansowego gminy. Do najistotniejszych z nich należą: - przyjęcie dochodów na poziomie realnym - efektywne wykorzystanie majątku będącego w zasobie gminy w celu zwiększenia dochodów z tytułu gospodarowania tym majątkiem, - przeznaczenie dochodów ze sprzedaży majątku wyłącznie na inwestycje i plany zagospodarowania przestrzennego gminy które na przestrzeni lat - mają spowodować zwiększenie oferty inwestycyjnej, mieszkaniowej - co ma się przełożyć na dochody własne

Tradycją już jest, że od wielu lat miłośnicy robótek ręcznych mają przyjemność spotkać się na warsztatach bożonarodzeniowych organizowanych przez Gminne Centrum Kultury w Poniecu. Zarówno dzieci, jak i dorośli spotkali się w grudniu w Bibliotece Publicznej w Poniecu. 11 grudnia młodsi uczestnicy warsztatów tworzyli oraz zdobili choinki, a także wykonywali własnoręcznie kartki świąteczne. Kolejne dwa dni to warsztaty dla dorosłych, podczas których uczestniczki dekorowały wieńce z wikliny, wykonywały świeczniki ze słoików oraz spróbowały swoich sił w szyciu bożonarodzeniowych skrzatów. MK

Wieści z gminy Poniec

Wydawca i redakcja: Gminne Centrum Kultury w Poniecu, ul. Szkolna 3, tel. 65 5731169 Redaktor naczelny: Marta Kopania Przesyłanie materiałów do gazety i archiwum PDF: www.poniec.eu Druk: Drukarnia HAF LESZNO Skład: HALPRESS, Leszno - www.halpress.eu

oraz wzrost liczebności mieszkańców gminy, - planowanie wydatków bieżących z uwzględnieniem ustawowej zasady, że nie mogą być one wyższe niż planowane dochody bieżące, - zabezpieczenie kwot na spłatę i obsługę długu, - utrzymanie wskaźników operacyjnych na bezpiecznym poziomie, - zapewnienie wkładu własnego do projektów wykorzystujących zewnętrzne źródła finansowania, - kontynuację prac mających na celu przygotowanie inwestycji pod kątem absorpcji środków UE w nowej perspektywie. Unijna perspektywa finansowa 2014 - 2020 jest ostatnią, w której samorządy

[3]

mogą ubiegać się o wsparcie inwestycji. Przyszłoroczny budżet jest przede wszystkim budżetem realnym, gdyż m.in.: - jest planem finansowym merytorycznym - a nie politycznym nastawionym w roku wyborczym na przysłowiowe fajerwerki, - zaproponowane inwestycje mają prowadzić do działań w aplikowaniu środków ze źródeł zewnętrznych, - widzimy zagrożenia inwestycyjne (wysokie ceny przetargowe) wynikające z rosnących kosztów materiałów - paliw oraz wynagrodzeń, a także niższej konkurencji między oferentami w pozyskiwaniu kontraktów z uwagi na dużą liczbę organizowanych przetargów, zarówno przez samorządy, agencje państwowe, jak przedsiębiorstwa korzystające z dotacji unijnych. Do tego należy dołożyć jeszcze 2018 rok wyborczy w samorządach, - priorytetem będą tak, jak w latach ubiegłych, inwestycje, zadania dofinansowane ze źródeł pozabudżetowych oraz zadania oświatowe, mieszkaniowe. Radni wysoko ocenili realne możliwości realizacji budżetu oraz kontynuację przyjętych priorytetów rozwojowo - inwestycyjnych, będących odpowiedzią na rzeczywiste potrzeby gminy i jej mieszkańców.


[4]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Sukces przedszkolaków Z bukietem kwiatów do... Poli - 9 II

W niedzielne popołudnie, 7 stycznia, cztery wyróżnione solistki z Przedszkola Samorządowego w Poniecu - Zuzanna Kozak, Maja Biderman, Blanka Michałowska oraz Maja Wrotyńska zaśpiewały na I Międzyprzedszkolnym Konkursie Kolęd "Bożemu Dzieciątku śpiewamy" w Podrzeczu. Dziewczynki wspaniale zaprezentowały swoje umiejętności wokalne podczas śpiewania wybranej kolędy.

Ogromnym sukcesem dla ponieckiego przedszkola jest zdobycie II miejsca w grupie dzieci 6 letnich, które zdobyła Maja Wrotyńska, śpiewając kolędę "Przybieżeli do Betlejem pasterze". Z wyróżnieniem do Ponieca wróciła 3 - letnia Zuzanna Kozak, która zaśpiewała kolędę "Świeć gwiazdeczko świeć". Gratulujemy każdej solistce oraz życzymy dalszych sukcesów wokalnych. MK

Na początku stycznia w żytowieckim kościele, po mszy z okazji święta Trzech Króli, odbył się koncert kolęd. Swoje umiejętności aktorsko - wokalne przedstawiły chórzystki reprezentujące Szkołę Podstawową w Żytowiecku. Do występu przygotowywały je: Zofia Przewoźna, Marta Kwiatkowska oraz Magdalena Włodarczyk. Koncert kolęd rozpoczął się od zaśpiewania w językach niemieckim, angielskim i polskim kolędy "Cicha noc". Podopieczne pani Zofii Przewoźnej oprócz kolęd zaśpiewały również piosenki nawiązujące do świąt Bożego Narodzenia. Po koncercie, który był prawdziwą ucztą duchową, młodzi artyści usłyszeli gromkie brawa. A dyrektor szkoły Mariusz Kędzierski pogratulował wspaniałego występu oraz złożył życzenia miłości, pokoju i szczęścia. MK

POŻEGNANIE

W grudniu na zawsze odeszli od nas :

02.12 - Justyna Kempa (1959), Szurkowo 03.12 - Mirosław Dudkowiak (1959), Szurkowo 04.12 - Jerzy Pecolt (1947), Poniec 10.12 - Wiesław Młynarczyk (1960), Żytowiecko 13.12 - Wojciech Baksalary (1958), Poniec 15.12 - Wiesław Ferens (1959), Janiszewo

Pola to skrócona forma imienia Apolonia, które pochodzi od greckiego boga Apolla. Pola to dumna i wyniosła kobieta, która chodzi zawsze swoimi ścieżkami i nie zważa na zdanie innych. Ma swoje zasady, których nigdy nie zdradzi. Jest przy tym rozsądna i bardzo zorganizowana. Małomówna, woli obserwować niż uczestniczyć czynnie w dyskusjach. W życiu Poli podstawową wartością jest rodzina. Od dziecka marzyła o kochanym mężu, domu z ogródkiem i gromadką wesołych dzieci. Usposobienie Poli sprawia, że ciężko jest jej wywrzeć pozytywne pierwsze wrażenie. Wystarczy jednak bliżej ją poznać, by zauważyć, jak wielkie ma serce. Woli słuchać niż mówić, więc przyjaciele chętnie zwierzają się jej ze swoich problemów. Pola bardzo dba o swój rozwój intelektualny. Lubi się kształcić, a nauka sprawia jej przyjemność.

Pola Lisiak z Ponieca

Bardzo pewnie i szybko pokonuje kolejne szczeble kariery. W pracy jest lubiana, gdyż nie wywyższa się i chętnie służy pomocą. Sprawdzi się w takich zawodach, jak: lekarz, psycholog czy też prawnik. Jej liczbą jest 8, kolorem purpura, a kamieniem szmaragd. W Rokosowie mieszka jedna Pola, a w Poniecu trzy.

Oskara - 3 II

Oskar to imię męskie pochodzenia germańskiego i oznacza "bożą włócznię", lub "włócznię boga". Oskar to introwertyk, który twardo stąpa po ziemi. Myśli i działa racjonalnie. Zanim podejmie jakąś decyzję, to starannie analizuje wszystkie za i przeciw. Nie okazuje uczuć, więc niekiedy ciężko jest odgadnąć, co mu w duszy gra. Ceni sobie przyjaźń i zawsze można na niego liczyć. Pogodna natura i życzliwy stosunek do ludzi sprawiają, że jest lubiany w towarzystwie. Wybranka życia Oskara może być spokojna o jego wierność. Oskar jest domatorem, który nie lubi zmian ani nowości. Oskar nie prowadzi bujnego towarzyskiego życia. Stałość uczuć sprawia, że jest nie tylko wierny w miłości, ale i w przyjaźni. W pracy jak i w życiu Oskar unika zbędnego ryzyka. Obce jest mu szukanie idealnego dla niego miejsca pracy, gdyż w każdej potrafi znaleźć masę pozytywów. Do każdego zadania podchodzi analitycznie i nie zabiera głosu, kiedy nie jest w stu procentach przygotowany do dyskusji. Sprawdzi się w takich za-

Oskar Kaczmarek z Ponieca

wodach jak: makler giełdowy, prawnik czy też pedagog. Liczbą Oskara jest 1, kolorem żółty, a kamieniem chryzolit. W naszej gminie mieszka 13 mężczyzn noszących to imię. W Poniecu jest ich 5 i po jednym w Janiszewie, Teodozewie, Sarbinowie, Rokosowie, Żytowiecku, Łęce Wielkiej, Waszkowie i w Dzięczynie. Najstarszy Oskar ma 23 lata i jest mieszkańcem Dzięczyny, najmłodszy zaś to pięciolatek z Ponieca.

Potrzebujesz reklamy dla swojej firmy?

Zareklamuj się w naszej gazecie! Cennik ogłoszeń znajdziesz na: www.poniec.eu


WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Razem przez życie

Styczniową, jubileuszową parą, obchodzącą diamentowe gody są państwo Teresa i Czesław Jankowiakowie z Łęki Wielkiej. Nasi jubilaci pobrali się 28 stycznia 1958 r. Ślub cywilny odbył się w Radzie Gromadzkiej w Łęce Małej, natomiast ślub kościelny w kościele parafialnym w Żytowiecku. Pani Teresa ma 82 lata i od urodzenia mieszka w Łęce Wielkiej. Wychowaniem jej i jej dwóch braci zajmowała się tylko mama, gdyż

ojciec zmarł w dość młodym wieku. Uczyła się w miejscowej szkole podstawowej, a po jej ukończeniu rozpoczęła pracę w Państwowym Gospodarstwie Rolnym w Łęce Wielkiej. Po ślubie zajęła się prowadzeniem domu i wychowywaniem dzieci. Dorywczo nadal pracowała w gospodarstwie, a w wolnym czasie robiła na drutach i wyszywała. Pan Czesław urodził się w 1937 r. również w Łęce Wielkiej. Miał

Przez trzy dni ponad 40 osób wzięło udział w spotkaniach świąteczno - warsztatowych w świetlicach środowiskowych w gminie Poniec, które adresowane były do dzieci uczęszczających na zajęcia oraz ich opiekunów. W przedświąteczny poniedziałek warsztaty odbyły się w świetlicy w Rokosowie, następnie w Szurkowie i Łęce Wielkiej. Warsztaty, których celem było wspólne spędzenie czasu oraz pokazanie rodzicom, jak funkcjonuje świetlica, zapoczątkowały cykl dalszych spotkań warsztatowych. Przez dwie godziny uczestnicy mogli stworzyć ozdoby świąteczne, które przystroiły niejedną choinkę w domu. Dzieci wykazały się dużą wyobraźnią i zrobiły samodzielnie lub przy pomocy osób dorosłych piękne dzwoneczki, bombeczki oraz choineczki. MK

[5]

pięcioro rodzeństwa - trzech braci i dwie siostry. Rodzice pana Czesława pracowali w miejscowych PGR i tam też zatrudnił się nasz jubilat. Od 1957 r. odbywał służbę wojskową w Szczecinie w jednostce Wojsk Ochrony Pogranicza. Po powrocie w rodzinne strony zajął się przerwaną pracą w gospodarstwie rolnym, gdzie był zatrudniony aż do emerytury. Przez blisko 20 lat pan Czesław pracował przy koniach, które z czasem stały się jego wielką miłością. Państwo Jankowiakowie poz-

nali się w późnym latem 1957 r. na miejscowych dożynkach. Od tego czasu spotykali się, a w następnym roku pobrali się. Po ślubie zamieszkali w domu rodzinnym pani Teresy, a w 1975 r. przeprowadzili się do mieszkania w bloku, gdzie mieszkają do dziś. Nasi jubilaci mają dwoje dzieci córkę Annę i syna Ryszarda. Dochowali się dwóch wnuków i dwójki prawnucząt. Jubilatom życzymy dużo zdrowia, samych pogodnych chwil i wiele życzliwości od ludzi. MK

18 grudnia w Urzędzie Miejskim w Poniecu została podsumowana XIII edycja konkursu "Bądź przyjacielem środowiska" w kategorii zbiórki zużytych baterii i akumulatorów małogabarytowych w roku szkolnym 2016/2017. W konkursie uczestniczyły wszystkie placówki oświatowe z terenu gminy. Zebrano 1,322 kg zużytych baterii i akumulatorów małogabarytowych, co daje nam 1,63 kg na jednego ucznia. I miejsce w konkursie zajęła Szkoła Podstawowa w Poniecu za zebranie 822. 0 kg baterii, co daje w przeliczeniu na jednego ucznia 2,62 kg.

II miejsce przypadło Przedszkolu Samorządowemu w Łęce Wielkiej za zebranie 212 kg, co daje 2,55 kg zebranych baterii na jednego ucznia. III miejsce z kolei zajęło Przedszkole Samorządowe w Poniecu z wynikiem 176 kg zebranych baterii, co daje 0,89 kg na jednego ucznia. 15 najaktywniejszych uczniów otrzymało nagrody rzeczowe. Nagrody otrzymały również placówki oświatowe - za zajęcie I miejsca ww. konkursie nagroda o wartości 600 zł, za zajęcie II i III miejsca odpowiednio 500 i 400 zł. W sumie podczas XIII edycji konkursu zebrano 7 986 kg baterii. MK

Przyjaciele środowiska


[6]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Porozmawiajmy o wolności

Gdzie pracuje pisarz? Oczywiście w "pisarni"! A czego potrzebuje, żeby robić to jak najlepiej? Kanapy! W takim nastroju, pełnym pytań i żartobliwych odpowiedzi, upłynęło spotkanie autorskie z pisarką Zofią Stanecką, zorganizowane przez Gminną Bibliotekę GCK w Poniecu - filię w Żytowiecku, w którym wzięli udział uczniowie klas czwartych Szkoły Podstawowej w Żytowiecku. Autorka bestsellerowej serii o przygodach sympatycznej "Basi" poprowadziła warsztaty literacko plastyczne, okraszone sporą porcją dowcipnych, i nie tylko, rysunków, przekazując słuchaczom wiele informacji o procesie powstawania książki i ludziach, którzy ją współtworzą. Poza tym mówiła o tym, skąd czerpie pomysły i jak wygląda jej codzienna praca. Przeczytała fragment swojej książki "Nasza paczka i niepodległość. O sześciu polskich świętach", która pomaga odpowiedzieć na takie pytania, jak: "Dlaczego na naszym domu wisi dzisiaj flaga", "Jakie to dziś święto", "Co

to jest niepodległość?" i wiele podobnych, zadawanych przez dzieci w dniach świąt narodowych, często zakłopotanym w obliczu prostych pytań dorosłym. Jako element programu "O niepodległości dla najmłodszych" książka wpisuje się w kategorię publikacji z dziedziny edukacji patriotycznej i historycznej, adresowanych do dzieci w młodszym wieku szkolnym. Dowcipne opowiadania nie tylko bawią, ale też ułatwiają dzieciom zrozumienie, jakie wartości związane są ze świętami, jakie obchodzimy 11 listopada, 1, 2 i 3 maja, 4 czerwca i 15 sierpnia. Lektura fragmentu książki stała się punktem wyjścia do ćwiczenia wyobraźni. Dzieci miały okazję podyskutować na niezwykle ważny temat - o wolności. Zastanawiały się, co to dla nich znaczy "być wolnym", a także, czy istnieją jakieś granice wolności, których przekroczyć nie można. Efekty swych przemyśleń przeniosły na papier, wykonując pracę plastyczną, zatytułowaną "Wolność". GCK

Wigilie seniorów

Z okazji świąt Bożego Narodzenia odbyły się spotkania opłatkowe naszych drogich Seniorów. 14 grudnia w Sali Gminnego Centrum Kultury w Poniecu życzenia złożyli sobie członkowie Klubu Seniora Złota Jesień, natomiast tydzień później, 20 grudnia, w restauracji Kryształowa spotkali się członkowie ponieckiego Koła Krajowego Związku Emerytów, Ren-

cistów i Inwalidów. Na obu spotkaniach nie zabrakło życzeń, kolęd oraz tradycyjnych, świątecznych potraw. Świąteczna atmosfera sprzyjała rozmowom z dawno niewidzianymi przyjaciółmi. Wspominano tych, którzy odeszli, mówiono o planach na najbliższy rok. Wszystkiemu temu towarzyszyło wspólne nucenie kolęd. MK

W okresie przedświątecznym do Przedszkola Samorządowego w Łęce Wielkiej przyjechała delegacja Dziecięco - Młodzieżowej Orkiestry Dętej z Ponieca. Spotkanie z muzykami odbyło się w ramach realizacji projektu "Tradycja łączy pokolenia". Kapelmistrz Wiktor Bąk opowiadał dzieciom o tradycjach bożonarodzeniowych. Maluchy wysłuchały także koncertu pięknych kolęd zagranych na instrumentach dętych. Miały również możliwość popisania się swoimi umiejętnościami wokalnymi podczas wspólnego śpiewania pastorałek. Było to wspaniałe spotkanie przedszkolaków z muzyką, wprowadzające w nastrój świąt Bożego Narodzenia. Na zakończenie kapelmistrz gorąco zachęcił dzieci, aby w niedalekiej przyszłości zasiliły szeregi ponieckiej Orkiestry. MK


Mikołaje 2017

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

[7]

Uczniowie i nauczyciele Szkoły Podstawowej w Poniecu zostali zaproszeni przez Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Gostyniu i Stowarzyszenie Dziecko do udziału w akcji "Mikołaje 2017".

przed świętami wręczyły paczki najbardziej potrzebującym osobom w naszej gminie. Przedstawiciele PCPR podziękowali ponieckim Mikołajom za ogromne zaangażowanie w przygotowanie wspaniałych prezentów. Dyrektor szkoły Ryszard Godziewski odebrał dla wszystkich dyplom - podziękowanie za udział szkoły w akcji "Mikołaje 2017".

Koordynatorkami akcji były: pedagog szkolny Blanka Barczyńska oraz nauczycielka języka polskiego Alicja Siama, które współpracowały z wychowawcami. Składamy serdeczne podziękowania uczniom oraz ich rodzicom za wszystkie podarunki, które są wyrazem dobroci, szlachetnego serca oraz chęci niesienia pomocy potrzebującym. MK

Szkoła od wielu lat uczestniczy w tym wydarzeniu, dlatego i w tym roku nie mogło jej zabraknąć. Projekt zakłada przeprowadzenie akcji charytatywnej mającej na celu przygotowanie przez wolontariuszy paczek świątecznych dla dzieci lub paczek żywnościowych z artykułami czystości dla osób starszych. Do tego przyjemnego zadania przystąpiło aż 16 klas. Na początku pani pedagog zapoznała uczniów z założeniami akcji, a następnie przewodniczący klas losowali karteczki z informacją o osobie, dla której dana klasa miała przygotować bożonarodzeniową

paczkę. W tym roku uczniowie szykowali niespodzianki świąteczne dla osób starszych, samotnych i niepełnosprawnych. Młodzi ponieccy wolontariusze wykazali się ogromnym zaangażowaniem, wrażliwością na potrzeby innych oraz dobrym sercem. W dniach od 12 do 14 grudnia pod opieką wychowawców oraz pedagoga szkolnego pakowali i dekorowali kartony. W piątek, 15 grudnia, zebrali się na boisku szkolnym, by uroczyście przekazać paczki pracownikom PCPR w Gostyniu, którzy dostarczyli je do Ośrodka Pomocy Społecznej w Poniecu. Pracownice ponieckiego OPS

Noworoczny marsz kijkarzy

Gry, zabawy i przede wszystkim prezenty czekały na dzieci w sali kolumnowej rokosowskiego zamku, gdzie specjalnie dla nich zorganizowano spotkanie mikołajkowe. Były bańki mydlane, kolorowe balony i wspólna zabawa. Oczywiście nie mogło zabraknąć też MK życzeń od sołtysa wsi i Rady Sołeckiej.

Tradycją grupy ponieckich kijkarzy "Krok za Krokiem" oraz "Bojanowskich Kijków Szczęścia" stał się marsz w pierwszym dniu nowego roku. Tym razem trasa prowadziła w okolicy Pakówki. Ponad 20-osobowa grupa chodziarzy popołudniowy marsz w promieniach styczniowego słońca zakończyła w Sołtysówce państwa Gurdaków. Polanka otoczona lasem bardzo

często przyciąga amatorów nordic walking z Bojanowa i Ponieca. Po noworocznych życzeniach przyszedł czas, aby ogrzać się przy ognisku, posilić kiełbaską z grilla, ciepłym napojem, a nadejście nowego roku uczcić lampką szampana. Nastąpiło też podsumowanie starego roku, zaplanowanie nowego, śpiew i wspólna zabawa. GCK

Trzydzieścioro dzieci ze świetlic w Szurkowie, Rokosowie i Łęce Wielkiej piątkowe popołudnie, 15 grudnia, spędziło aktywnie na trampolinach parku Euro Jump. Podczas pobytu tam uczestnicy mieli do dyspozycji ściankę wspinaczkową z basenem gąbek, trampoliny sportowe, koszykówkę na trampolinach oraz interaktywny tor przeszkód, który wymagał od każdego skupienia, koncentracji oraz dobrej kondycji fizycznej. MK


Koncertowo w n [8]

WIEŚCI Z G

Kolejny, wyjątkowy wieczór zaproponowali swoim widzom muzycy z Dziecięco - Młodzieżowej Orkiestry Dętej Gminnego Centrum Kultury w Poniecu pod batutą Wiktora Bąka. W takiej sytuacji nie mogło zabraknąć bisów. Na tę okoliczność zagrano skomponowany przez Johanna Straussa "Marsz Radeckiego". Jedną z niespodzianek podczas koncertu był występ 11 - letniego Macieja Michalskiego. Jest on zwycięzcą aukcji na profilu Tęczowej Armii, której nagrodą było zadyrygowanie jednego utworu. Muzyczne spotkanie było też okazją do nabycia wyjątkowego

7 stycznia w hali sportowo - widowiskowej w Poniecu odbył się II Koncert Noworoczny. Ze względu na zeszłoroczne, bardzo duże zainteresowanie tym wydarzeniem postanowiono, że w tym roku młodzi artyści zagrają dwukrotnie. Jak się później okazało, obydwa koncerty odbyły się przy kompletach publiczności. Pierwsza odsłona miała miejsce o godz. 15, kolejna o 18. 30. Muzycy spędzili na scenie blisko pięć godzin, podczas których zagrali repertuar składający się z kolęd oraz pieśni patriotycznych, nawiązujących do setnej rocznicy odzyskania niepodległości. Jednak motywem przewodnim występu była muzyka filmowa. Cykl ten rozpoczęto od "Moon River" z filmu

"Śniadanie u Tiffaniego", następnie można było usłyszeć utwory z bajek Walta Disneya - m. in.: "Król Lew", "Piękna i Bestia" czy "Frozen". Wszystko to okraszone było prezentacją multimedialną, która jeszcze bardziej przenosiła widzów w filmowy świat. Koncert po raz kolejny poprowadziła Agnieszka Liman, która w wyjątkowy sposób wprowadzała publiczność w każdą część koncertu. Osoby, którym udało się dostać wejściówkę, były zachwycone repertuarem przygotowanym w ciekawych aranżacjach. Po każdym zakończonym utworze Orkiestra otrzymywała gromkie brawa, a na zakończenie koncertu widzowie podziękowali wykonawcom owacją na stojąco.

kalendarza. W związku z nadchodzącą rocznicą 100 - lecia odzyskania przez Polskę niepodległości oraz powstania wielkopolskiego chętni mogli pozyskać jeden z limitowanej edycji kalendarzy naściennych, wydanych przez gminę Poniec. Przychód z zakupu kalendarza jest także wsparciem ponieckiej Orkiestry podczas wyjazdu na festiwal międzynarodowy do Włoch, w którym Orkiestra będzie miała okazję zaprezentować się z zespołami z całego świata. Na scenie pojawiło się blisko 40 mło-


nowy rok

GMINY PONIEC

dych muzyków i solistów, którzy do koncertu przygotowywali się od jesieni. Część z utworów rozdano już podczas czerwcowego obozu, a próby rozpoczęto we wrześniu. W przerwie występu publiczność miała okazję spróbować pysznych wypieków przygotowanych przez rodziców in-

strumentalistów, którzy także aktywnie włączyli się w organizację tego całego przedsięwzięcia. Dziecięco - Młodzieżowa Orkiestra Dęta z Ponieca dziękuje za obecność, wsparcie i wspaniałą atmosferę zapraszając równocześnie już za rok. MK

W ogniu pytań... [9]

JACEK WIDyŃSKI

54 lata, z wykształcenia urzędnik, od 2010 roku burmistrz Ponieca, żonaty, tata 26 - letniego Dawida i 23 - letniej Martyny, zodiakalny Rak.

• W dzieciństwie chciałem zostać… poszukiwaczem zaginionych skarbów. • Ulubionym przedmiotem w szkole był/a… wf., przyroda, historia. • Moim idolem był/a… nie mam, uważam, że w życiu każdego człowieka jest wiele podstawowych wartości, dla mnie jedną z nich jest rodzina. • Moja pierwsza praca… Urząd Miejski w Poniecu (w październiku 2017 r. minęło 30 lat). • W wymarzoną podróż pojechałbym… na Syberię. • Na bezludną wyspę zabrałbym… tratwę z wiosłami do wydostania się z niej. • Moim hobby jest… historia. • Gdybym był sportowcem, byłbym… jedną nogą piłkarzem, a drugą koszykarzem. • Mógłbym jeść codziennie… zdecydowanie jajecznicę. • Relaksuję się… wertując historię. • Ostatnio przeczytana książka… "Felicjan Cieszkowski Dembiński (1901 - 1981) rolnik i uczony". • Ulubiony film… wszystkie adaptacje filmowe powieści Henryka Sienkiewicza, ze wskazaniem na “Quo vadis” Jerzego Kawalerowicza. • Zwierzęta w domu… pies Sara 12 lat. • Gdybym wygrał milion… wspólnie z rodziną zastanowiłbym się na temat losów tej kwoty. • Najważniejsze w życiu… rodzina. • Cecha, której u siebie nie lubię… jest ich bardzo wiele, między innymi łatwo jest mnie wyprowadzić z równowagi. • Mam sentyment do… kibiców i piłkarzy KKS Lech Poznań. • Moje marzenie… marzę o spokojnej starości. PytAŁA: MARtA KOPANIA

Dzieci z naszego przedszkola, jak każdego roku, uczciły święto swoich kochanych Babć i Dziadków. Przedszkolacy zaprosili swoich najbliższych na wspaniałe spotkania, podczas których pokazały swoje umiejętności. Śpiewając, tańcząc oraz recytujcąc wierszyki wnuki okazywały swoim babciom i dziadkom jak mocno ich kochają.


Prawdziwe historie [ 10 ]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Ostatnio rozmawiałam z dwiema kobietami, które podzieliły się ze mną swoimi problemami rodzinnymi. Mieszkają w sąsiednich miejscowościach, nie znają się, ale podobnie przeżywają swoje relacje na linii rodzice - dzieci. Na szczęście obie mają dobre dzieci, obie też mogą liczyć na wsparcie córek. Bo mają córki, zięciów, wnuki.

O swoich rodzicach opowiedziała mi Małgosia. Razem z siostrą wychowały się w mieście. Siostra od wielu lat jest za granicą i do rodzinnego domu przyjeżdża raz, dwa razy w roku. Małgosia wyprowadziła się z dużego miasta i razem z mężem przyjechała do naszego powiatu. Ma tu mieszkanie w bloku, pracuje, wychowuje trzech synów. Rodzice zaakceptowali tę rozłąkę, tym bardziej że w dzisiejszych czasach nie jest żadnym problemem codzienny telefoniczny kontakt, a nawet "widywanie się" w internetowym okienku. Małgosia jeździła też do rodziców na wszystkie święta, na wakacje, czasem oni przyjeżdżali do niej. Było dobrze. Ale lata mijały. Rodzice już od dziesięciu lat są na emeryturze. Zestarzeli się, są coraz mniej sprawni. Niestety, w ostatnich miesiącach przyszła też choroba. Najpierw zachorowała mama Małgosi. Na syg-

nale wieźli ją do szpitala. Małgosia wzięła urlop i przez tydzień siedziała przy jej łóżku. Płakała, gdy mówiła o tym, jaka mama była bezsilna, słaba, jak nagle stała się kruszynką. Jej mama, która zawsze przyjmowała gości, która przez całe tygodnie "obsługiwała" ich w domu, nie mogła sięgnąć po kubek z piciem. Trudno było się z tym pogodzić. Łzy same płynęły po twarzy. A najgorsze, że zachorował też tato. Niemal w tym samym czasie. Mama nie zdążyła wrócić do domu, gdy tacie przeprowadzano zabieg. Nawet nie wiedzieli o tym, byli w innych szpitalach. A Małgosia oczywiście znów pędziła do tego swojego rodzinnego miasta i znów przesiadywała przy łóżkach rodziców. Na kilka dni przyjechała także siostra z zagranicy, ale musiała wrócić - ma pracę, rodzinę. Małgosia zresztą też. Zdążyła wykorzystać cały urlop, teraz mogłaby jedynie poprosić o

bezpłatny. Ale czy dostanie? I o tym rozmawiałyśmy przez kilka godzin. Małgosia chciała się wyżalić, ale też poradzić, co ma zrobić, jak pomóc? W jaki sposób rozwiązać tę sytuację? Rodzice na pewno nie mogą być sami. Ledwo obsługują się nawzajem, nawet rozmowy przez telefon ich męczą. Małgosia chciałaby, aby przenieśli się w leszczyńskie. Najlepiej, gdyby zlikwidowali tam swoje mieszkanie i tu kupili sobie inne, małe. Na pewno udałoby się kupić mieszkanie na tym samym osiedlu, być może w sąsiednim bloku. Byliby blisko córki, wnuków. W każdym momencie ktoś mógłby do nich wpaść, przygotować jedzenie, posprzątać. A najważniejsze - porozmawiać, pocieszyć, przytulić. Po prostu być. Małgosia mówi, że na taką miłość zasługują. I taką chciałaby im dać. Niestety, rodzice nie chcą opuścić swojego miasta. Mieszkali w

nim całe życie, czują się tam bezpiecznie, mają znajomych, swoje "wydeptane" ścieżki. Nie wyobrażają sobie przeprowadzki. A Małgosia nie wie, co zrobić. Na razie jeździ do nich w każdy weekend i widzi, że są coraz słabsi. A teraz druga historia. Bardzo podobna, choć mniej smutna. Ale także chodzi o przeprowadzkę. Pani Barbara mieszka na wsi. Tutaj ponad czterdzieści lat temu znalazła pracę i tu spędziła całe dorosłe życie. Wyszła za mąż, urodziła córkę, po latach na zawsze pożegnała męża. Dziś jest sama, bo córka wyjechała aż pod Bydgoszcz. A niedawno pani Barbara przeszła na emeryturę. Ma dużo wolnego czasu, często spotykam ją w bibliotece lub z kijkami, kiedy spaceruje przez wieś. Jest pogodna, lubi sobie pogadać. No więc porozmawiałyśmy o niej i o jej bliskich. To zawsze miły temat, pani Barbara ożywia się, kiedy mówi o córce i wnukach. Widać, że do nich tęskni. Zwierzyła mi się, że córka i zięć zapraszają ją do siebie na stałe. Od tygodni pani Basia bije się z myślami, co zrobić. Wyjechać? Zamknąć ten rozdział swojego życia i rozpocząć nowy? Pożegnać sąsiadów, znajomych, przyjaciół? A co jeśli nie pozna tam nowych, jeśli wśród rodziny będzie się czuła samotna? Bo przecież każdy musi mieć choć odrobinę swojego, prywatnego życia. Jak je sobie na nowo urządzi? Córka pani Basi przygotowała już dla niej pokój. Przeniosła nawet niektóre jej ulubione drobiazgi do siebie. Przyjeżdża co jakiś czas i pakuje książki, rzeczy, naczynia. A pani Barbara ciągle ma wątpliwości. Jest samodzielna, więc opieki nie wymaga. Tam, w Bydgoszczy, mogłaby jeszcze córce pomóc. Ale czy nie jest na to za wcześnie? Czy o przeprowadzce nie powinna myśleć za pięć, dziesięć lat? Co jednak będzie, gdy zachoruje, czy wówczas nie będzie jedynie ciężarem? Tych myśli pani Basia nie może się pozbyć. Długo rozmawiałyśmy. Nie mogłam namawiać jej do wyjazdu. O tym musi zdecydować sama. Ale jedno jest pewne, ma kochającą córkę i bardzo dobrą rodzinę. Ile matek chciałoby mieć taki dylemat, czy do dzieci pojechać wcześniej, czy później. Bywa, że nikt ich nie zaprasza. Pani Basia ma naprawdę wspaniałą córkę. A Małgosia taką po prostu jest. Spisała HALINA SIECIŃSKA


WIEŚCI Z GMINY PONIEC

[ 11 ]

Trampkarze podsumowali rok Nauczyciele kontra uczniowie

Od sierpnia 2017 roku funkcjonuje nowa kategoria wiekowa w sekcji piłki nożnej klubu PKS Piast Poniec. Mowa o trampkarzach, czyli młodzieży w wieku 13 - 14 lat, która trenuje pod okiem trenera Adriana Sobkowiaka. Podczas pierwszej rundy w ramach rozgrywek OZPN Leszno drużynie udało się zdobyć trzy punkty. Dorobek ten z pewnością cieszy w kontekście debiutu w rozgrywkach, a jednocześnie zaostrza apetyty na jego znaczne powiększenie w rundzie wiosennej. Zawodnicy trenują cały rok korzystając z gminnych obiektów sportowych - stadionu sportowego przy ul. Harcerskiej, na którym drużyna rozgrywa swoje spotkania ligowe oraz kompleksu boisk sportowo - rekreacyjnych ORLIK 2012 i hali widowiskowo - sportowej. Dzięki finansowemu wsparciu Łukasza Marciniaka oraz drugiego

sponsora, który chciał pozostać anonimowy, drużyna ubrana została w klubowe dresy, co pozwala trenować na świeżym powietrzu w każdych warunkach atmosferycznych. Podsumowanie pierwszej rundy rozgrywek to zorganizowany przez trenera wspólny wypad na bowling, któremu oczywiście towarzyszyła nuta sportowej rywalizacji, lecz w nieco innym charakterze niż ma to zazwyczaj miejsce, na boisku piłkarskim. Zawodnicy wraz z panią kapitan otrzymali również poczęstunek w postaci pizzy i napojów. Wspólne rozmowy i żarty nie ustawały nawet na chwilę, co z pewnością wpłynęło na zacieśnianie więzi i budowanie ducha drużyny. Wszystkich zainteresowanych dołączeniem do drużyny, bez względu na wiek, zapraszamy na wspólne treningi. Kontakt do trenera Adriana Sobkowiaka: telefon: 726 112 235, mail: scholes1818@gmail.com

W ramach realizacji projektu "Umiem pływać" uczniowie klasy II a oraz II b ze Szkoły Podstawowej w Poniecu uczestniczyli w 20godzinnym kursie nauki pływania. Zajęcia odbywały się raz w tygodniu na basenie w Gostyniu od 28 września do 30 listopada minionego roku. Wykwalifikowani instruktorzy prowadzili lekcje pływania o różnym stopniu zaawansowania dla trzech grup. Dzieci zdobyły kluczowe umiejętności z zakresu pływania i zachowania w wodzie, poprawiły kondycję fizyczną, nabrały chęci do aktywnego spędzania czasu wolnego, a także nauczyły się w bezpieczny sposób korzystać z basenu. Na ostatnie spotkanie przybyli rodzice, którzy z trybun obserwowali i podziwiali umiejętności swoich dzieci. W dowód uznania umiejętności pływackich każdy uczeń otrzymał medal.

W piatek, 8 grudnia, w hali widowiskowo - sportowej odbył się Mikołajkowy Mecz Piłki Siatkowej pomiędzy nauczycielami a uczniami ze Szkoły Podstawowej w Poniecu. W skład drużyny uczniowskiej wchodzili: Jakub Piaszczyński, Dawid Kieraś, Bartosz Nowak, Kamil Dudkowiak, Szymon Nowak, Daniel Rodewald, Tomasz Katarzyński, Julian Skopiński, Patryk Ślęzak, Joanna Janiak, Anna Nowak, Natalia Poślednik, Hanna Joachimiak, Martyna Urbaniak i

Weronika Pietrzak. Drużynę nauczycieli reprezentowali: Ryszard Godziewski - kapitan, Andrzej Bączyk, ks. Robert Łopatka, Katarzyna Kania - Mulczyńska, Anita Aleksandrzak i Aneta Wrotyńska. Sędzią głównym meczu był emerytowany nauczyciel wychowania fizycznego Tomasz Maćkowiak, a tablicę punktową obsługiwała Katarzyna Piekara. Mecz zakończył się wynikiem 3 : 1 dla drużyny nauczycieli. Gratulujemy!

Dzieci z parafii w Żytowiecku, w nagrodę za uczęszczanie na roraty, miały przyjemność spotkać się z niezwykłym Mikołajem. 6 grudnia, na zaproszenie księdza proboszcza, odwiedził ich biskup. Święty przywiózł dla wszystkich maluchów upominki. Natomiast 10 grudnia, z inicjatywy mieszkańców Żytowiecka, Rady Sołeckiej oraz sołtysa Stanisława Machowskiego, zorganizowano Dzień Mikołaja. W Świetlicy

Wiejskiej spotkali się wszyscy mieszkańcy wsi. Były dzieci, młodzież, rodzice i dziadkowie. Z zaproszenia skorzystał również ksiądz proboszcz Jacek Toś. Z funduszy Rady Sołeckiej przygotowano paczki dla najmłodszych. W cudownej atmosferze wszyscy spędzili przedświąteczny czas. Taki dzień pozwolił na jeszcze większe zjednoczenie się całej społeczności Żytowiecka. MK

Mikołajkowo w Żytowiecku


[ 12 ]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Ponieckie drogi do wolności Poniec u progu niewoli

W bieżącym roku obchodzimy 100. rocznicę odzyskania niepodległości i wybuchu Powstania Wielkopolskiego 1918/1919 r. Nowy, planowany na 2018 r. cykl artykułów zatytułowany "Ponieckie drogi do wolności" nawiązuje do tych rocznic. Na łamach "Wieści..." zostaną przypomniane czasy niewoli i udział mieszkańców ziemi ponieckiej w walce o wolność. W 1793 r. Rosja i Prusy podpisały traktat rozbiorowy. Na jego mocy Wielkopolska, w tym Poniec, przeszła pod panowanie króla pruskiego Fryderyka Wilhelma II. Nakazał on wojskom wkroczenie do Rzeczypospolitej pod koniec stycznia. Okolice Gostynia zostały zajęte w dniach 13 i 14 lutego 1793 r. przez kolumnę pod dowództwem generała von Pollitz, która zmierzała ze Śląska przez Wschowę i Leszno w kierunku Kalisza, gdzie miała połączyć się z drugą kolumną dowodzoną przez generała Möllendorfa. Początkowo, poza formalnym przejęciem, władze pruskie nie wprowadziły żadnych zmian. Dotychczasowy burmistrz Ponieca Andrzej Glabiszewski zachował stanowisko, "ponieważ uważano go za fachowego i stosownego, aby dalej piastować ten urząd. Król Fryderyk Wilhelm II zatwierdził jego stanowisko w ponieckim urzędzie, mimo że był on Polakiem, a mieszkańcy w przeważającej części Niemcami" (Paul Waehner). W dniu 7 maja 1793 r. w Poznaniu burmistrzowie i właściciele dóbr ziemskich złożyli obowiązkowy hołd królowi pruskiemu. Poniec był w tym czasie własnością pisarza koronnego Maksymiliana Mielżyńskiego. Prawdopodobnie on jak i burmistrz Glabiszewski byli obecni na tej uroczystości. Od tego momentu władze pruskie zaczęły wprowadzać swoją administrację. Nazwały zajęte przez siebie terytorium Wielkopolski Prusami Południowymi i podzieliły na dwa departamenty nazwane kamerami wojenno - ekonomicznymi (Kriegs - und Domänenkammer). Poniec znalazł się w obrębie departamentu poznańskiego. Zmianie uległa jego przynależność powiatowa. W czasach Rzeczypospolitej wchodził w skład powiatu kościańskiego. Teraz znalazł się w granicach nowo utworzonego powiatu krobskiego. Obejmował on 198 miejscowości, w tym 10 miast: Bojanowo, Dubin, Gostyń, Jutrosin, Krobię, Miejskę Górkę, Piaski, Poniec, Rawicz, Sarnowę. Chociaż formalną stolicą powiatu była Krobia, położona w jego centrum, wła-

dze na czele z landratem urzędowały w Rawiczu, który leżał na południowym krańcu powiatu. Władze pruskie przeprowadziły coś w rodzaju inwentaryzacji przejętych terytoriów. Była to tzw. indaganda. Została spisana ludność w poszczególnych miejscowościach z podziałem na wyznania, zawody i wiek. Dokonano również szczegółowej inwentaryzacji bazy materialnej. Spisano liczbę domów, budynków gospodarczych, zwierząt hodowlanych, obiektów użyteczności publicznej, kościołów. Co ważne, wykazy te zawierały także ocenę stanu miejscowości, jak np. stan dróg i mostów, fortyfikacji miejskich. Dzięki indagandzie pruskiej powstały opisy miejscowości, będące cennym źródłem dla historyków. Wśród opisanych miast jest również Poniec. Jak wynika z indagandy, we wrześniu 1793 r. w Poniecu zamieszkiwało 1436 osób. Większość ludności stanowili wyznawcy protestantyzmu. Było ich 865, czyli około 60 proc. ludności. Protestanci dzielili się na dwie grupy wy-

kończyła się kilka lat wcześniej. Protestanci, chociaż stanowili w Poniecu większość, nie mieli swojej świątyni. W miejscu, gdzie obecnie stoi poewangelicki kościół pw. Chrystusa Króla, znajdował się od średniowiecza zamek właścicieli miasta. Jednak nie został on wymieniony wśród ważniejszych obiektów. Być może był on już w ruinie albo nawet w ogóle nie istniał, gdyż Mielżyńscy już wcześniej przenieśli swoją siedzibę na Wydawy. Oprócz kościoła parafialnego indaganda wymienia katolicki kościół szpitalny. Nosił on wezwanie św. Trójcy i znajdował się u zbiegu obecnych ul.: Krętej, Bojanowskiej i Kronskiej. Przy kościele istniał szpital, a właściwie tylko skromny przytułek, gdzie przebywało sześciu chorych. Na swoje utrzymanie przytułek posiadał trochę gruntów i kapitał w wysokości 250 talarów. W spisie wymieniono jeszcze kaplicę, ale nie podano jej lokalizacji. Z innych źródeł wiadomo jednak, że przez pewien czas istniała kaplica na Gostyńskim Przedmieściu, obecnej ul. Gostyńskiej. Na rynku znajdował się ratusz. Była to parterowa bu-

Mapa powiatu krobskiego (ze zbiorów muzeum w Gostyniu).

Okolice Ponieca - fragment mapy powiatu krobskiego.

znaniowe - większą, luteran i mniejszą, ewangelików reformowanych. Katolicy stanowili mniejszość. Było ich 571, co stanowi około 40 proc. Podział na katolików i protestantów pokrywał się z podziałem narodowościowym. Niemcy ponieccy byli, z nielicznymi wyjątkami, protestantami, a Polacy katolikami. Ówczesny Poniec niewiele przypominał dzisiejszy. Można zaryzykować stwierdzenie, że jedynie kościół katolicki wyglądał tak jak obecnie. Jego przebudowa za-

dowla, w której były dwie izby. Jednak w tym czasie stan ratusza był tak zły, że groził zawaleniem. Dlatego władze miejskie nie używały tej budowli, ale urzędowały w izbie wynajętej od jednego z mieszczan. Fortyfikacji ani bram miejskich Poniec w tym czasie już nie posiadał. Przez Samicę, "która często wysychała" prowadziło 9 mostów. Wszystkie ulice były brukowane. Miasto pobierało opłaty mostowe i drogowe od przyjeżdżających do Ponieca kupców. W Poniecu znajdowały się 254

domy. Wszystkie były drewniane, "z glinianą polepą" zamiast podłogi. 160 domów było krytych gontami, 22 w połowie gontami, a w połowie słomą, pozostałe zaś całkowicie słomą. Wielu mieszczan ponieckich zajmowało się rzemiosłem. Najliczniej były reprezentowane takie zawody, jak: piwowarzy (44), młynarze (31), szewcy (23), tkacze (18), rzeźnicy (16), kołodzieje (10), młynarze (9), krawcy (9), bednarze (7), piekarze (6), stolarze (5), zduni (4), kowale (7), ślusarze (3). Wśród mniej licznych zawodów reprezentowani byli: balwierze i chirurdzy, szynkarze gorzałki, karczmarze, stróże nocni, olejnicy, akuszerki. Pojedyncze osoby wykonywały zawody: szklarza, malarza, kominiarza, ceglarza, sługi szpitalnego, kościelnego, grabarza, "doktora medycyny", "aprobowanego" nauczyciela i handlarza winem. Było też 12 kramarzy, czyli kupców, którzy jednak nie posiadali żadnej koncesji ani monopolu. Poniec był zbyt małym miastem, aby wyżyć tylko z handlu lub rzemiosła. Dodatkowo więc mieszczanie zajmowali się uprawą łąk i pól wokół miasta. Wielu z nich hodowało zwierzęta. Posiadali oni łącznie 47 koni, 67 wołów, 212 krów, 217 owiec, 192 świnie i tylko jedną kozę. Do mieszczan należało 69 stodół, które znajdowały się na ówczesnych przedmieściach, czyli przy dzisiejszych ul.: Bojanowskiej, Rydzyńskiej, Janiszewskiej, Kościuszki, Szkolnej, Gostyńskiej. Oprócz domów i stodół w skład zabudowy Ponieca z przedmieściami wchodził browar i dwa "gościńce", czyli karczmy. Obydwie były w złym stanie. W ponieckiej szkole był zatrudniony jeden nauczyciel. Miała ona charakter "trywialny", a więc była przeznaczona dla trzech wyznań: katolickiego, luterańskiego i reformowanego. Jednak część dzieci z rodzin protestanckich uczęszczało do szkoły w Waszkowie przy tamtejszym kościele. Przedstawione wyżej dane ukazują Poniec jako typowe niewielkie miasto bez większego znaczenia gospodarczego. Dlatego władze pruskie zastanawiały się nawet nad odebraniem Poniecowi praw miejskich, do czego jednak szczęśliwie nie doszło.

Opracowano na podstawie: • E. Klinkowski, Poniec w 1793 r., w: "Kronika Gostyńska", t. VIII, nr 5.1937 • Dzieje ziemi gostyńskiej, praca zbiorowa pod red. S. Sierpowskiego, Poznań 1979 GRZEGORZ WOJCIECHOWSKI


WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Kalendarium ponieckie Z dziejów kościoła pw. Narodzenia NMP w Poniecu Część 4:

1603 - Utworzenie Bractwa Różańcowego. 1614 - Utworzenie Bractwa Literackiego, czyli osób umiejących czytać i pisać i Bractwa Świętego Szkaplerza. 1617 - Plebanem ponieckim został ks. Paweł Gotocki. Objął stanowisko po zmarłym ks. Macieju z Poznania. Prezentował go Jan Miaskowski z Pomykowa, dziedzic poniecki biskupowi Andrzejowi Opalińskiemu. Ks. Gotocki pozostawił po sobie zapiski rocznikarskie, w których informował o wydarzeniach z dziejów kraju i lokalnych. Dzięki temu jego zapiski z lat 1617 - 1651 dostarczają wielu informacji również o kościele parafialnym w Poniecu. 1617 lub 1618 - Remont wieżyczki świątyni. Była ona wybudowana na jej środku. Podczas dzwonienia jednak cała się poruszała i stanowiło to niebezpieczeństwo dla przebywających w świątyni. Belki i wiązania uległy znacznemu zniszczeniu i każdego dnia groziły ruiną. Zostały one stopniowo wymienione. 1618 - Z wyższych partii dachu spadły dachówki. Na skutek zacieków uległy zniszczeniu belki. Zostały więc przeprowadzone konieczne remonty. Naprawiono ściany, w których pojawiły się szczeliny, świątynię pokryto nowym dachem. Nadto staraniem proboszcza i służby kościelnej pokryto zakrystię dachówkami glinianymi. Dotychczas była pokryta gontami. 1619 - Z dokumentu wizytacji biskupiej wynika, że kościół parafialny pw. Narodzenia NMP jest murowany, posiada strop z cegły, na środku kościoła krucyfiks. Na wyposażenie kościoła składają się: organy, drewniana ambona, w pobliżu głównego ołtarza drewniana biblioteka z różnymi książkami. Przy kościele po prawej stronie kaplica Rydzyńskich z własnym ołtarzem, po lewej stronie kaplica ufundowana ostatnio przez Wacława Żychlińskiego, obok kościoła drewniana dzwonnica z trzema dzwonami (czwarty dzwon zawieszony na frontowej ścianie kościoła) i murowana kostnica, a cały cmentarz otoczony płotem. Pleban posiada: folwark przy drodze do Gościejewic (ale dziedzic zbudował tam cegielnię i pozwala mieszczanom kopać glinę), 2 łany roli (przy drogach do Dzięczyny i do Sowin), kwartę roli przy drodze do Sowin, łąki przy tych rolach, dziedzinę Police (którą uprawiają mieszczanie, płacąc czynsz), łąkę w Śmiłowie, karczmę pod miastem, 8 ogrodów pod miastem (o których nic już nie wiadomo) oraz dom plebański. Pleban pobiera dziesięciny z folwarku pana Andrzeja Roszkowskiego w Poniecu (na mocy ugody pobiera ryczałtem 20 zł rocznie) oraz z folwarków w Luboni, Mierzewie, Czarkowie, Rokosowie, Drzewcach, Zawadzie, Sowinach, Gościejewicach, Dzięczynie i Golince. Meszne pleban pobiera z miasta Ponieca od 3 1/2 łana, z Długiej Ulicy od 7 1/4 łana, ze Śmiłowa, Mierzewa, Czarkowa, Rokosowa, Drzewc, Zawady, Sowin, Gościejewic, Dzięczyny, Sarbinowa, Waszkowa, Janiszewa, Miechcina oraz z ogrodów pod miastem. Daje to rocznie 104 zł 11 1/2 gr i 34 koguty. Wizytacja z 1619 r. wymienia oprócz ołtarza głównego 6 in. altarii: 1) altarię Zwiastowania NMP, patronatu Trestków, złączoną w 1596 r. z kaplicą Św. Trójcy, 2) altarię patronatu rajców z uposażeniem 7 grzywien czynszu, 3) altarię bez uposażenia, 4) altarię patronatu Dzięczyńskich, nieznanego wezwania, uposażoną sumą 22 zł, 5) altarię Wniebowzięcia NMP złączoną z prebendą kaznodziei, 6) altarię patronatu Wiechcików, erygowaną w 1614 r. Źródła • Ks. Paweł Gotocki.: Zapisy rocznikarskie w Poniecu 1617 - 1651. Opracował ks. Jan Związek. - Kielce, Wydawnictwo Szumacher, 1998. • Anna Bitner - Nowak, Zofia Wojciechowska, Grzegorz Wojciechowski, Dzieje Ponieca, Poniec 2000 • Edyta Wojciechowska, Kościół pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Poniecu, Poniec 1998

GRZEGORZ WOJCIECHOWSKI

Wszystkie archiwalne wydania “Wieści z Gminy Poniec” dostępne są na stronie www.poniec.eu w formie gazety elektronicznej. Zapraszamy do lektury.

[ 13 ]

Lekarz weterynarii Roman Szymański radzi... Afrykański pomór świń

Afrykański pomór świń atakuje kilkadziesiąt nowych przypadków wirusa ASF. W ostatnim okresie pomór stwierdzono na wschodzie Republiki Czeskiej i zagraża on całej europejskiej produkcji trzody chlewnej. Dotychczasowa lokalizacja wirusa na wschodzie Polski pozwalała Czechom i Niemcom czuć się bezpiecznie. Nawet zachodnim sąsiadom było to na rękę, gdyż to dobry sposób na ograniczenie polskiej produkcji żywca wieprzowego. Dbając o rodzimych producentów świń, aby nie wpadli w tarapaty finansowe, to na wieść o wykryciu i potwierdzeniu wirusa ASF w Republice Czeskiej władze Niemiec podjęły wszystkie niezbędne środki w celu zmniejszenia ryzyka pojawienia się ASF w Niemczech, w tym ograniczenia populacji dzików. Za zwiększony odstrzał dzików myśliwi otrzymują od władz zachętę finansową w wysokości 25 euro rekompensaty: - za odstrzał warchlaków do 25 kg, - za odstrzał starszych loch, których warchlaki nie potrzebują już opieki, - za każdy dzień polowania z psami myśliwskimi z pomocą przewodnika psów przeczesując terytorium łowieckie w poszukiwaniu chorych i padłych dzików. Poza tym na trzy lata zawieszony zostaje zakaz polowań zbiorowych od 11 stycznia do 31 lipca. Celem tych działań jest skuteczne zredukowanie pogłowia dzików. Polowania przeprowadzane są w parkach narodowych i w obszarach rewitalizacji krajobrazu. Czesi postąpili podobnie nakazując masowe polowania ograniczające pogłowie dzików. Wprowadzono drastyczne kontrole na przejściach granicznych przewożonej żywności (kanapki z produktami mięsnymi). Takie zalecenia winny obowiązywać w Polsce, gdy pojawiły się pierwsze doniesienia o padłych dzikach i potwierdzenia o obecności wirusa ASF. Ale najpierw był bełkot polityków, którzy zamiast działać radykalnie, zbijali na ASF kapitał polityczny, a wirus pomoru hulał i hula na terenie naszego kraju przesuwając się na zachód, dziesiątkując naszą i jeszcze chwilę nieopłacalną produkcję trzody chlewnej. Gdzie jest minister rolnictwa i jego służby?


[ 14 ]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

sposób na HOROSKOP KRZYŻÓWKA Z NAGRODĄ Mój kamień w czajniku

Baran 21.03-19.04 Zamiast myśleć o karnawałowych zabawach przyjdzie pozałatwiać zaległe sprawy. Nie przesadź jednak z zawodowymi pracami. I nie daj się wciągnąć w cudze konflikty. Byk 20.04-20.05 Potrzebujesz więcej odpoczynku. Przydałby Ci się wyjazd. W domu możesz spodziewać się gości, którzy poproszą Cię o pomoc. Finanse nieco lepsze. Bliźnięta 21.05-21.06 Najważniejsze w tym miesiącu będzie mądre zarządzanie finansami. Może trzeba wdrożyć plan oszczędzania? W najbliższym czasie zaabsorbują Cię sprawy rodziny. Rak 22.06-22.07 Jakaś bliska Ci osoba wniesie do Twojego domu dobrą energię. Może córka, może wnuczka? Ciesz się taką sytuacją. Kariera zawodowa nieco zwolni tempo. Lew 23.07-22.08 Właśnie teraz masz szansę na rozwinięcie swojej kariery zawodowej. Rób to, o czym zawsze marzyłaś. Unikaj pesymistów, szukaj towarzystwa ludzi, którzy mają podobne pasje. Panna 23.08-22.09 Zatroszcz się bardziej o swoje zdrowie. W pracy nie pozwól zarzucić się dodatkowymi obowiązkami. Weź kilka dni urlopu. I czekaj na dobrą wiadomość. Waga 23.09-22.10 Masz dobrą rękę do interesów. W najbliższych tygodniach będziesz mogła to udowodnić. Może jakiś zakup, może nowe przedsięwzięcie zawodowe? Odwiedź bliskich. Skorpion 23.10-21.11 Sytuacja w domu będzie wymagała Twojego zaangażowania. Możesz się liczyć z wydatkami. Gwiazdy wróżą rozkwit uczuć, a dla singielek nowe znajomości. Strzelec 22.11-21.12 Nie odkładaj tego, co możesz zrobić na początku roku, na później. Zamknij wszystkie zaległe sprawy. I w karnawale pomyśl o sobie - baw się, poznawaj ludzi, korzystaj z wycieczek. Koziorożec 22.12-19.01 Warto teraz postawić na rozwój, poszukać ciekawego kursu, sięgnąć po dobrą książkę. Więcej też się uśmiechać i cieszyć chwilą. Zyskasz w ten sposób wielu przyjaciół. Wodnik 20.01-18.02 Ułóż sobie plan działania i konsekwentnie zmierzaj do celu. Partner wreszcie zgodzi się na coś, o co go prosisz od dawna. Spodziewaj się też ciekawej propozycji w pracy. Ryby 19.02-20.03 Zanim podejmiesz decyzję, sprawdź, czy jest dobra dla Ciebie i Twoich bliskich. W związku będzie spokojnie. Oczekuj wiadomości od kogoś, na kim Ci bardzo zależy.

Po wpisaniu prawidłowych haseł do diagramu otrzymamy hasło w szarym pionowym rzędzie. Prawidłowe rozwiązanie należy przepisać na kartkę i wysłać lub dostarczyć do Gminnego Centrum Kultury w Poniecu. Rozwiązanie można też przesłać e-mailem na adres krzyzowka@gck.poniec.eu. Prosimy pamiętać o podaniu imienia, nazwiska i adresu zamieszkania. Wśród nadawców prawidłowych odpowiedzi wylosujemy nagrodę. Na rozwiązania czekamy do 10 lutego. Rozwiązanie poprzedniej krzyżówki brzmiało: PIERWSZA GWIAZDKA ZAŚWIECI W KAŻDyM DOMU. Nagrodę wylosowała Elżbieta Poprawska z Wąsosza. Zapraszamy do GCK po odbiór nagrody.

17

1. Chaos

2. Tłuszcz do potraw

Ś

3. Płonie w lichtarzu

4. Łagodzony syropem 5. Głosowa w krtani

22

6. Dziedzina nauki

7. Brukowa na ulicy

8

11. Pan z wąsami

12. Blaszany instrument dęty

20

13. Warunki pogodowe

R

14. Mówca

15. Kiedyś proboszcz

16. Tkanina bawełniania

2

14 15

3

4

5

6

16

K

A

R

7

8

16 17 18 19 20 21

15

S

6

9. Plemienny znachor 10. Stagnacja

t 19

8. Skąpy kostium kąpielowy

1

K

Ł

26

21 2

y 25 18

S

3

4

9

5

23 10

K

14

B

11

N

12

7

13

9

1

A

24

O

10 11 12 13

22 23 24 25 26

Karkówka zapiekana w kapuście Przepis na 6 porcji Składniki: 6 plastrów karkówki, przyprawa do karkówki, 1/2 kg kiszonej kapusty, cebula, 2 marchewki, pieprz, listek laurowy, ziele angielskie, sól, olej do smażenia, łyżka cukru, 2 szklanki bulionu warzywnego. Przygotowanie: Karkówkę rozbić na cienkie plastry, odłożyć na kilka godzin (a najlepiej na całą noc) do lodówki. Kapustę odcisnąć z soku. Marchewkę obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach, cebulę drobno posiekać. Marchew i cebulę dodać do kapusty, wymie-

szać. Wrzucić wszystko na rozgrzany olej wraz z listkiem laurowym, kilkoma ziarnami ziela angielskiego. Podsmażyć kilka minut, doprawiając kapustę pieprzem i solą oraz cukrem, gdy jest za kwaśna. W czasie kiedy podsmaża się kapusta, na drugiej patelni obsmażyć na rumiano kotlety z karkówki. Na dno naczynia żaroodpornego wyłożyć połowę kapusty, na nią plastry karkówki, przykryć resztą kapusty, podlać bulionem. Zapiekać pod przykryciem ok. 60 minut w temp. 180 stopni.

* Sok z cytryny albo opakowanie kwasku cytrynowego wsypuję do 1/2 szklanki wody. Po zagotowaniu zostawiam w czajniku przez godzinę. Po wylaniu zawartości czajnik myję. * Czyste, pokrojone obierki z ziemniaków wrzucam do wody. Gotuję. Wylewam wodę, wlewam świeżą i ponownie zagotowuję. Czajnik dokładnie opłukuję. * Dwie łyżki sody oczyszczonej wsypuję do czajnika. Zostawiam na kwadrans. Następnie czajnik myję i kilkakrotnie gotuję w nim czystą wodę. * Szklankę octu wymieszaną z 1/2 szklanki wody gotuję w czajniku. Resztki kamienia usuwam kuchennym zmywakiem.

Na wzmocnienie

Zimą, jeśli do nas przyjdzie, warto wzmocnić się herbatką, która dodaje sił. Wystarczy do litrowego dzbanka włożyć garść suszonych liści pokrzywy i 3 - 4 cieniutkie plasterki obranego korzenia imbiru. Zalać wrzątkiem. Przykryć dzbanek i zaparzać ok. 5 min. Gdy napój ostygnie na tyle, by można go było pić, dodajemy 2 łyżki miodu i mieszamy. Pijemy dopóki jest ciepły - 2-3 razy dziennie albo do posiłków zamiast herbaty. Uwaga! Nie należy dodawać miodu, gdy herbatka jest bardzo gorąca - wysoka temperatura niszczy jego dobroczynne składniki.

(: (: HUMOR :) :)

- Doktorze, co z moją żoną? - Nie wygląda to dobrze... - To wiem! Pytam, co z jej zdrowiem?! xxx - Baco, a co trzeba zrobić, jak się w górach spotka głodnego niedźwiedzia? - Nic nie musita robić, on już syćko za wos zrobi... xxx Rozmowa kwalifikacyjna: - Proszę wymienić swoją mocną cechę. - Jestem wytrwały. - Dziękuję, skontaktujemy się z panem później. - Zaczekam tutaj. xxx Wychodzi żona z łazienki i mówi z płaczem: - Dwie kreski. Mąż na to: - U mnie też słaby zasięg.


Dzień Uśmiechu

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Na początku grudnia w Szkole Podstawowej w Żytowiecku obchodzono Dzień Uśmiechu. Już dzień wcześniej w czasie przerw, uczniowie przebrani za klaunów sprzedawali buźki z uśmiechem. Buźki te zwalniały szczęśliwych ich posiadaczy 1 grudnia z odpowiedzi ustnej oraz pisania niezapowiedzianych kartkówek. Zorganizowano również konkurs wśród uczniów na Króla i Królową Uśmiechu. Zwycięzcami zostali: Zuzanna Wróblewska oraz Piotr

[ 15 ]

Romek. Uczniowie Ci w obecności dyrektora szkoły oraz wszystkich uczniów dostąpili zaszczytu koronacji na króla i królową uśmiechu. W nagrodę otrzymali również talon w wysokości 25 zł do restauracji Czarny Piec w Gostyniu. Uczniowie przeprowadzili również konkurs wśród nauczycieli na Najmilszy Uśmiech. Zwycięzcami zostali Laura Pazdaj oraz Łukasz Kubeczka. Imprezę zorganizował Samorząd Uczniowski. MK


[ 16 ]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Wieści z gminy Poniec - nr 85 - Styczeń 2018  
Wieści z gminy Poniec - nr 85 - Styczeń 2018  
Advertisement