Page 1

Numer 50, Luty 2016

SPEKTAKL LALKOWY

We wtorek, 26 stycznia, najmłodszych mieszkańców gminy zaproszono na wyjątkowy spektakl lalkowy "Księżniczka na ziarnku grochu". To lalkowe przedstawienie dla dzieci w reżyserii Pawła Pawlika przygotowała Akademia Wyobraźni z Wrocławia. Znaną baśń H. Ch. Andersena przedstawiono w nowej, barwnej adaptacji. "Księżniczka na ziarnku grochu" to opowieść o zabawnych, ale i pełnych napięć perypetiach królewskiej rodziny i zabłąkanej dziewczynki, która pewnego burzliwego dnia zawitała do jej pałacu. Niezwykłe lalki Jacka Zuzańskiego oraz scenariusz pełen humoru i głębokich emocji sprawiły, że przedstawienie było bardzo dobrze odebrane przez młodą widownię. Dla dzieci po przedstawieniu odbyły się warsztaty. Na spektakl zaprosił Samorządowy Ośrodek Kultury w Święciechowie.

KARAWAŁOWY BAL PRZEBIERAŃCÓW

Karnawałowy Bal Przebierańców dla dzieci odbył się 24 stycznia w Sali Wiejskiej w Święciechowie. Organizatorzy zapewnili uczestnikom imprezy wiele atrakcji. Były gry zespołowe, konkurencje, zabawy. A całość prowadzili bohaterowie popularnej ostatnio bajki "W krainie lodu". Na wszystkich czekał także poczęstunek oraz okolicznościowy tort. W zabawie uczestniczyli najmłodsi mieszkańcy wsi wraz z rodzicami. Dzieci pojawiły się oczywiście w strojach karnawałowych. Nie zabrakło księżniczek, kowbojów czy piratów. Wszyscy, niezależnie od przebrania, bawili się świetnie. Na balik zaprosili: sołtys, Rada Sołecka Święciechowy oraz Samorządowy Ośrodek Kultury. Zabawy karnawałowe i baliki odbyły się także w innych wioskach na terenie gminy.


[2]

KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

Wyzwolenie Święciechowy

Dzień Babci i Dziadka W tym roku przypada 71. rocznica wyzwolenia Święciechowy. Przypomnijmy, że Święciechowa została wyzwolona 29 stycznia 1945 roku. Z tej okazji na święcie-

chowskim rynku delegacje złożyły pod pomnikiem wiązanki kwiatów. Hołd złożyli: wójt gminy, samorządowcy, dyrekcja miejscowej szkoły.

Bal Samorządowców W sobotę, 30 stycznia, w Sali Wiejskiej w Święciechowie odbył się Bal Samorządowców. Karnawał to czas zabawy i szaleństwa. Humory dopisywały wszystkim, a dobra zabawa trwała do białego

Tuż przed feriami zimowymi grupa Pszczółek z Przedszkola Samorządowego w Święciechowie obchodziła Dzień Babci i Dziadka. Przygotowaną na tą okazję inscenizację oglądali oczywiście najwierniejsi widzowie, a więc babcie i dziadkowie. Przedszkolaki przygo-

towały wiersze, piosenki i upominki. Po występach odbyły się wspólne gry i zabawy z babciami i dziadkami. Na koniec wszyscy zostali zaproszeni na słodki poczęstunek. Spotkania w okazji Dnia Babci i Dziadka zorganizowano także w innych grupach przedszkolnych.

Szanowne Panie, Z okazji Dnia Kobiet życzymy wszystkiego, co najlepsze: spełnienia marzeń, zadowolenia, dużo szczęścia i uśmiechu oraz wiele życiowej radości. Samorządowy Ośrodek Kultury zaprasza na Koncert Operetkowy, który odbędzie się 6 marca, o godz. 16.00 w Sali Wiejskiej w Święciechowie. Wstęp wolny!

rana. Dla gości w przerwach zatańczyły tancerki z Zespołu Pieśni i Tańca Marynia. Do tańca przygrywała grupa wokalno - muzyczna Venus. Organizatorem balu była Rada Gminy Święciechowa.

W sobotę, 16 stycznia, Rada Sołecka wraz z Kołem Gospodyń Wiejskich wsi Długie Nowe zorganizowała Dzień Seniora. W przyjęciu wzięło udział 34 seniorów, którzy bawili się w doborowym towarzystwie. Uroczystość rozpoczęto wspólnym toastem. Podzielono się także opłatkiem. Czas seniorom umilił występ dzieci z Długiego Nowego. Później odbył się poczęstunek - tortem ofiarowanym przez radnego Mateusza Stachowskiego, a następnie uroczysta kolacja. Organizatorzy dziękują za wspólnie spędzony wieczór oraz za okazaną pomoc i wsparcie.


Inwestycje

KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

na rok 2016

Planowane inwestycje i remonty w podziale na poszczególne wsie w 2016 r.:

DŁUGIE NOWE 1. Wykonanie klimatyzacji Sali Wiejskiej kwota: 12. 558,14 zł. 2. Wymiana 2 szt. okien i parapetów w sali głównej Sali Wiejskiej kwota: 7. 500 zł. DŁUGIE STARE 1. Budowa chodnika ul. Granicznej II etap kwota: 100. 000 zł. 2. Modernizacja sanitariatów dla uczniów w ZSSPiG kwota: 18. 000 zł. 3. Przebudowa chodnika ul. Wiosennej - dotacja dla Powiatu Leszczyńskiego kwota: 75. 000 zł. GOŁANICE 1. Sieć wodociągowa na przedłużeniu ul. Leśnej kwota: 85. 000 zł. 2. Budowa chodnika ul. Parkowej - położenie płytek chodnikowych - II etap kwota: 25. 000 zł. 3. Budowa wraz z wykonaniem projektu przebudowy obiektów i zagospodarowania plaży wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę kwota: 15. 000 zł. 4. Wykonanie projektu oświetlenia drogowego przy ul. Spacerowej kwota: 5. 000 zł. HENRYKOWO 1. Budowa oświetlenia drogowego ul. Zaborowskiej kwota: 73. 800 zł. 2. Kontynuacja odnowy elewacji budynku Sali Wiejskiej kwota: 13. 398,97 zł. KRZYCKO MAŁE 1. Budowa sieci kanalizacji sanitarnej kwota: 4. 157. 000 zł. 2. Wykonanie projektu budowlanego wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę sieci kanalizacji sanitarnej w al. św. Józefa w rejonie działki 36/5 kwota: 10. 000 zł. 3. Wykonanie projektu budowlanego wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę sieci kanalizacji sanitarnej i sieci wodociągowej w rejonie działki 162 kwota: 10. 000 zł. 4. Częściowa wymiana ogrodzenia na placu zabaw w Krzycku Małym kwota: 8. 100 zł. 5. Wykonanie projektu oświetlenia drogowego wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę ul. Zielonej kwota: 4. 282,55 zł. LASOCICE I OGRODY 1. Modernizacja sanitariatów dla dziewcząt w ZSSPiG kwota: 30. 000 zł. 2. Doposażenie placów zabaw w Lasocicach i Ogrodach kwota: 12. 123,42 zł. 3. Wymiana ogrodzenia placu zabaw w Lasocicach kwota: 15. 000 zł. 4. Wykonanie projektu oświetlenia drogowego ul. Święciechowskiej do nr 64 w Lasocicach kwota: 5. 000 zł. NIECHŁÓD 1. Zagospodarowanie przestrzeni publicznej pomiędzy obiektami Sali Wiejskiej i kościoła - II etap kwota: 60. 000 zł. PIOTROWICE 1. Doposażenie placu zabaw kwota: 1. 800 zł. 2. Remont, poprawa estetyki Świetlicy Wiejskiej kwota: 2. 069,64 zł. 3. Doposażenie Świetlicy Wiejskiej kwota: 3. 600 zł. PRZYBYSZEWO 1. Budowa chodnika ul. Leśnej - II etap kwota: 39. 000 zł. STRZYŻEWICE 1. Budowa oraz wykonanie projektu przyłączy kanalizacyjnych w ul. Pilotów do nieruchomości na dz. nr 34 i 54 kwota: 10. 000 zł. 2. Przebudowa oraz wykonanie projektu przebudowy wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę drogi ul. Pilotów kwota: 5. 000 zł. 3. Utwardzenie boiska trwawiastego do koszykówki kwota: 12. 500 zł. 4. Zakup ławek i stołu na plac zabaw przy przedszkolu kwota: 2. 603,10 zł.

[3]

5. Zakup regałów oraz dostosowanie pomieszczeń na magazyn kwota 1. 500 zł. ŚWIĘCIECHOWA 1. Budowa sieci kanalizacji sanitarnej na ul. Akacjowej i sieci wodociągowej na ul. Zielonej kwota: 117. 000 zł. 2. Wykonanie projektu budowlanego wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę sieci kanalizacji sanitarnej przy ul. Modrzewiowej i Mórkowskiej kwota: 10. 000 zł. 3. Budowa wraz z wykonaniem projektu przyłącza wodociągowego od strony ul. Ułańskiej do budynku Urzędu Gminy kwota: 20. 000 zł. 4. Budowa drogi dojazdowej do gruntów rolnych przedłużenie ul. Lipowej do nr 43 kwota: 80. 000 zł. 5. Wykonanie projektu drogi pl. Majora H. Sucharskiego i ul. Berlinga kwota: 10. 000 zł. 6. Przebudowa z rozbudową budynku Urzędu Gminy kwota: 210. 000 zł. 7. Modernizacja sanitariatów dla dziewcząt w ZSSPiG kwota: 40. 000 zł. 8. Budowa oraz wykonanie projektu budowlanego wraz uzyskaniem pozwolenia na budowę nowego przedszkola kwota 40. 000 zł. 9. Wymiana płytek chodnikowych wokół budynku GOPS - u kwota: 4. 000 zł. 10. Ławki oraz tor (plac) do petanque za Salą Wiejską kwota: 20. 000 zł. 11. Utworzenie placu zabaw przy ZSSPiG kwota: 40. 123,42 zł. 12. Budowa oświetlenia drogowego w rejonie ul.: Wiśniowa, Czereśniowa, Leszczyńska na dz. nr 336 kwota: 250. 200 zł. 13. Wykonanie projektu budowlanego wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę oświetlenia drogowego przy ul.: Warzywnej, Mórkowskiej i Modrzewiowej kwota: 18. 000 zł. 14. Zakup ławek zewnętrznych kwota: 2. 000 zł. TRZEBINY 1. Doposażenie placu zabaw kwota: 4. 000 zł. 2. Powiększenie metrażu wyłożonego kostką brukową placu za Salą Wiejską kwota: 5. 100 zł. 3. Naprawa podłogi w w.c. w Sali Wiejskiej kwota: 3. 000 zł.

Prace remontowe w salach wiejskich na kwotę: 75. 500 zł, w tym największe wartościowo to: kontynuacja wymiany okien w sali w Gołanicach, wymiana drzwi wejściowych w Krzycku Małym. W roku 2016 trwać będą bieżące remonty dróg i ulic we wszystkich miejscowościach w gminie kwota: 431. 700 zł.

PLANOWANE DOTACJE: a) dla Powiatu Leszczyńskiego kwota: 118. 000 zł na przebudowę chodnika na ul. Wiosennej w Długiem Nowem oraz 43. 000 zł na przebudowę chodnika na ul. Wolności w Święciechowie, b) dla Miasta Leszna kwota: 100. 000 zł na przebudowę ul. Jana Kiepury i Jana Dekana w Lesznie (dojazd do szpitala). Dotacje dla mieszkańców na: a) przydomowe oczyszczalnie ścieków kwota: 25. 000 zł, b) usuwanie azbestu kwota: 25. 000 zł, c) produkcję energii elektrycznej kwota: 25. 000 zł, d) ograniczenie emisji zanieczyszczeń przy spalaniu c. o. kwota: 25. 000 zł, e) przygotowanie ciepłej wody użytkowej kwota: 25. 000 zł.

Wielobranżowy Warsztat Usługowy ze Święciechowy zatrudni ucznia w zawodzie mechanik pojazdów samochodowych. Zainteresowanych prosimy o kontakt pod numerem tel. 65 5330 690 lub w siedzibie przy ulicy Śmigielskiej 3.


[4]

KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

Jak załatwić sprawę

W URZĘDZIE GMINY?

Szanowni Państwo, Z dniem 1 stycznia wprowadzono szereg zmian w przepisach dotyczących podatków i opłat lokalnych. Poniżej lista tych najistotniejszych. 1. Nie będą wydawane i doręczane podatnikom decyzje dotyczące podatku od nieruchomości, podatku rolnego oraz podatku leśnego dla osób fizycznych, jeśli wysokość zobowiązania na dany rok podatkowy nie przekraczałaby określonych na dzień 1 stycznia roku podatkowego najniższych kosztów doręczenia w obrocie krajowym przesyłki poleconej za potwierdzeniem odbioru (obecnie jest to kwota 6,10 zł). W takim przypadku zobowiązanie podatkowe nie powstanie - podatek nie będzie należny (pobierany). 2. Zmieniono raty podatku od nieruchomości, podatku rolnego oraz podatku leśnego. Dotychczas raty tych podatków były płatne w czterech terminach: do 15 marca, 15 maja, 15 września i 15 listopada, niezależnie od wysokości podatku. Po zmianie, jeśli roczna kwota podatku nie przekracza 100 zł, podatek będzie płatny jednorazowo w terminie płatności pierwszej raty, czyli do 15 marca. Prosimy o zwrócenie uwagi i niedokonywanie samodzielnego podziału płatności do 100 zł na raty, gdyż po zmianie przepisów niższa wpłata oznacza powstanie zaległości podatkowej. 3. Łączne zobowiązanie podatkowe dotyczyć będzie nie tylko kombinacji podatku od nieruchomości i podatku rolnego, lecz również podatku od nieruchomości i podatku leśnego. Dotychczas były wystawiane odrębne decyzje wymiarowe na te rodzaje podatków, a od nowego roku decyzja będzie jedna. 4. Doprecyzowano pojęcia przedmiotów opodatkowania, które nie są i nie mogą być wykorzystywane do prowadzenia działalności gospodarczej ze względów na ich zły stan techniczny, tj.: a) względy techniczne nie obejmują już gruntów, b) względy techniczne mogą dotyczyć wyłącznie budynków, budowli lub ich części, c) warunkiem wykluczenia nieruchomości z kategorii "związane z prowadzeniem działalności gospodarczej" jest wydanie jednej z dwóch decyzji: - decyzji o nakazie rozbiórki (art. 67 ust. 1 ustawy Prawo budowlane jeżeli nieużytkowany lub niewykończony obiekt budowlany nie nadaje się do remontu, odbudowy lub wykończenia, właściwy organ wydaje decyzję nakazującą właścicielowi lub zarządcy rozbiórkę tego obiektu i uporządkowanie terenu oraz określającą terminy przystąpienia do tych robót i ich zakończenia) lub - decyzji ostatecznej organu nadzoru górniczego, na podstawie której trwale wyłączono budynek, budowlę lub ich części z użytkowania. 5. Wprowadzono nowe zasady przeliczania niektórych użytków rolnych, i tak: - grunty rolne zabudowane: 1 ha fizyczny = 1 ha przeliczeniowy, - rowy: 1 ha fizyczny = 0,2 ha przeliczeniowego, - grunty zadrzewione i zakrzewione na użytkach rolnych: 1 ha fizyczny = 0,2 ha przeliczeniowego, - grunty pod stawami niezarybionymi: 1 ha fizyczny = 0,2 ha przeliczeniowego, - grunty, dla których nie można ustalić przelicznika: 1 ha fizyczny = 1 ha przeliczeniowy. Ponadto informujemy, że wszystkim podatnikom w naszej gminie zostanie przypisane indywidualne konto bankowe, na które będzie można wpłacać należności podatkowe. Każdy podatnik będzie posiadał swoje indywidualne konto z unikatowym numerem, na którym ewidencjonowane będą dokonywane wpłaty należności podatkowych, dotyczących danego podatnika. Pragniemy przypomnieć, że wpłat z tytułu podatków: rolnego, leśnego, od nieruchomości i od środków transportowych można dokonywać bez dodatkowych opłat w Poznańskim Banku Spółdzielczym w Poznaniu Filia w Święciechowie, ul. Wolności 25. Na temat szczegółów związanych z powyższym tematem można kontaktować się: z panią Ewą Zawadzką - tel. 65 533 35 25, adres e - mail: wymiar@swieciechowa. pl oraz z panią Dorotą Gnacińską - tel. 65 533 35 26.adres e - mail: podatki@swieciechowa. pl, budynek przy ul. Ułańskiej nr 4. SERDECZNIE ZAPRASZAMY! ZASTĘPCA WÓJTA PATRYK TOMCZAK

W lutym

imieniny obchodzą

JULIA - 16 II

Imię Julia owiane jest romantyczną mgiełką za sprawą szekspirowskiej bohaterki z "Romea i Julii". Jest żeńską formą Juliana. W prawdziwym życiu Julia bywa osobą niezwykle uporządkowaną, stateczną i zrównoważoną. Lubi władzę, ale sprawuje ją w sposób tak dyskretny, że to, co u innych jest wadą, u niej stanowi zaletę. Do tego jest bardzo pracowita, co czyni z niej równie doskonałego handlowca, jak i aktorkę. Jej kolorem jest czerwień, rośliną winorośl, zwierzęciem renifer, liczbą ósemka, a znakiem zodiaku Waga. Imieniny obchodzi wiele razy w roku: 8 i 16 kwietnia, 22 maja, 27 i 30 lipca, 1 października, 10 i 11 grudnia. W gminie Święciechowa mieszka 60 pań o imieniu Julia. Najwięcej jest ich w Święciechowie 28. Następnie w Długiem Starem 9, Gołanicach - 5, Lasocicach - 4,

JÓZEF - 24 II

Józef pochodzi z języka hebrajskiego i według Biblii imię to nadane zostało przez Rachelę jej upragnionemu synowi. Można zatem przyjąć, że w domyśle znaczy "niech Pan da drugiego syna". Świętych patronów Józefów jest kilku, a imię przed laty było w Polsce bardzo popularne. Dziś rzadziej już nadaje się je małym chłopcom. Przysłowie mówi, że "Józefowa cnota jaśniejsza od złota". I to prawda, bo Józef jest mężczyzną stałym w wierzeniach i przekonaniach, cieszy się autorytetem i szacunkiem znajomych i przyjaciół. Kolorem Józefa jest czerwień, zwierzęciem renifer, rośliną kasztanowiec, liczbą jedynka, a znakiem zodiaku Koziorożec. Imieniny obchodzi także: 29 stycznia, 14, 15 i 28 lutego, 1 i 19 marca, 17 kwietnia, 1 maja, 23 i 28 czerwca, 4 lipca, 25 i 27 sierpnia, 18 września oraz 14 listopada. W naszej gminie mieszka 28 panów Józefów. Najstarszy pan o tym imieniu ma 85 lat i mieszka w

Julia Smagieł z Przybyszewa

Niechłodzie, Strzyżewicach i Przybyszewie - po 3, Henrykowie - 2 oraz w Trzebinach, Długiem Nowem i Krzycku Małym - po jednej. Najstarsza Julia w gminie ma 61 lat i mieszka w Henrykowie, natomiast najmłodsza Julka to niespełna dwumiesięczna mieszkanka Święciechowy. Wszystkim paniom życzymy dużo zdrowia i uśmiechu na twarzy.

Józef Kot ze Święciechowy

Niechłodzie, natomiast najmłodszy ma 45 lat i jest mieszkańcem Długiego Starego. Najwięcej Józefów mieszka w Święciechowie - 9, następnie w Długiem Starem - 5, Niechłodzie i Gołanicach - po 3, Lasocicach i Krzycku Małym - po 2 oraz w Trzebinach, Przybyszewie, Długiem Nowem i Henrykowie - po jednym. Wszystkim panom o tym imieniu życzymy samych słonecznych dni.

POŻEGNANIE

W ostatnich tygodniach odeszli od nas:

02. 01 - Zygmunt Andrzejewski (1927), Lasocice 05. 01 - Wojciech Jan Cierniak (1961), Gołanice 11. 01 - Edward Tomczak (1954), Długie Stare 12. 01 - Jadwiga Kazimiera Dudziak (1943), Niechłód 13. 01 - Kazimiera Kaźmierska (1933), Przybyszewo 17. 01 - Franciszek Linka (1938), Przybyszewo 29. 01 - Kazimierz Górczak (1931), Święciechowa 29. 01 - Stanisław Gradecki (1948), Henrykowo


Sportowy Senior KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

[5]

Ta nazwa nie jest przypadkowa. Rzeczywiście dotyczy i seniorów, i sportu. A wymyśliła je grupa członków Koła Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Święciechowie. To oni stworzyli sportowy klub wewnątrz związku. Nie jest to żadna formalna struktura, żadne stowarzyszenie, po prostu zespół osób, które chcą i lubią sportową aktywność.

- Wszystko zaczęło się w 2013 roku - mówi Wanda Szywała, sekretarz Zarządu Koła. - Wybraliśmy nowe władze Związku, opracowaliśmy program działania. Wtedy wpadliśmy na pomysł, aby brać udział w Igrzyskach Sportowych III Wieku. W czerwcu odbyły się takie w Racocie. Stworzyliśmy dziesięcioosobową drużynę i pojechaliśmy na zawody. Przywieźliśmy puchar i wyróżnienie. Już po pierwszym wyjeździe seniorzy zdali sobie sprawę, że aktywność fizyczna to jest coś, co mogą robić wspólnie. Nie wymaga to ani dużych pieniędzy, ani organizacyjnych wysiłków. Wystarczy po prostu się skrzyknąć i wybrać razem na marsz z kijkami, wycieczki rowerowe czy grę w kręgle. Bardzo szybko rozpropagowali więc ten pomysł i zaprosili do udziału każdego, kto chciał dołączyć do grupy. Dziś jest ich ponad trzydziestu i ciągle dopisują kolejnych chętnych. Cały Związek skupia około 320 członków, jest więc kogo zapraszać i namawiać. A warto podkreślić, że w tych sportowo - rekreacyjnych zajęciach mogą brać udział nie tylko seniorzy, ale także członkowie ich rodzin, dzieci, wnuki. Im więcej osób, tym weselej i ciekawiej. Niedługo miną trzy lata, odkąd Sportowy Senior rozpoczął działalność. W tym czasie jego członkowie uczestniczyli w Marszu Niepodległości, I Marszu Nordic Walking o Puchar Stowarzyszenia Azymut, w Olimpiadzie Bez Granic, Igrzyskach

III Wieku i kilku innych imprezach adresowanych do seniorów. Już zdobyli sześć pucharów, ale otrzymali także dyplomy i nagrody rzeczowe. Na zawody i igrzyska jeżdżą skompletowanymi na te okazje drużynami, natomiast na rajdy, wycieczki i spacery wybierają się wszyscy. Tak naprawdę, to jeśli pogoda pozwala, ruszają w teren prawie co dwa tygodnie. Sami na przykład zorganizowali rowerowe wyprawy pod nazwą "Zwiedzamy gminę Święciechowa". Przyłączają się do rajdów, na które zaprasza Przybyszewo albo zaprzyjaźniony z nimi klub Azymut z Lipna. Uczestniczą w turystycznej ofercie Uniwersytetu Trzeciego Wieku z Leszna. Jeżdżą do leśnictwa w Karczmie Borowej oraz w Koczurach i tam organizują marsze z kijkami. Ostatnio często wybierają się na rozgrywki w kręgle. - Pomysłów mamy dużo - dodaje pani Wanda. - Ta aktywność dostarcza nam sporo satysfakcji. Nie tylko, że jesteśmy razem, bawimy się, wspieramy, to jeszcze czujemy się zdrowsi, sprawniejsi. A bywa, że nasze wyprawy kończą się grillem przy ognisku czy wspólną zabawą. Sportowi Seniorzy ze Święciechowy już zostali zauważeni przez władze powiatu i gminy. Od wójta otrzymali jednakowe bluzy polarowe, a od starostwa koszulki. Sami dokupili lampki na głowę, kamizelki, do sezonu przygotowują rowery. Już cieszą się na wiosnę. W grupie są osoby mające od 50 do 70 lat.

Mieszkają w Święciechowie, ale także w Długiem Starem, Długiem Nowem, Piotrowicach, Gołanicach, Lesznie. Angażują się wszyscy, ale pani Wanda mówi, że zawsze mogą liczyć na pomoc Stanisławy i Jana Nowackich oraz Zofii Szewczyk z Długiego Nowego. Im należą się szczególne podziękowania. W Kole Emerytów, Rencistów i Inwalidów naprawdę dużo się dzieje. W styczniu seniorzy byli w operze, ale już teraz wybierają się na Targi Ogrodnicze do Poznania, odwiedzą też Centrum Ogrodnicze w Książu, w kwietniu z wnukami pojadą do ZOO we Wrocławiu. Są też Dni Seniora, Dzień Inwalidy, Dzień Niepodległości, Dzień Babci…. A niedawno byli w Karpaczu. Grupa sportowa odbyła tam swoją wy-

prawę z kijkami na Śnieżkę. Każdy może więc z programu wybrać coś dla siebie. A przecież część emerytów śpiewa też w zespole Razem Raźniej. - To ważne, aby emeryci nie zamykali się w domach, aby nie czuli się samotni - mówi Wanda Szywała. - W każdym wieku można być aktywnym. Sportowy Senior czeka na wszystkich, także młodych. Razem możemy się bawić, odpoczywać. W Zarządzie Koła Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Święciechowie działają: Stefania Gajewska - przewodnicząca, Jadwiga Żukowska - zastępca przewodniczącej, Wanda Szywała - sekretarz, Stanisława Warszawska - skarbnik, Janina Pieczyńska i Bogusław Pindara - członkowie.


[6]

Realizacja

KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

Fundusz Sołecki

na rok 2016 Funduszy Sołeckich Wydatki Funduszu Sołeckiego w 2016 r.

Ogólna kwota Funduszu Sołeckiego na 2016 rok wynosi 219. 238,61 zł, możliwy zwrot w przyszłym roku z budżetu państwa około 35.6 %. Sołectwo Długie Nowe kwota Funduszu: 12. 558,14 zł Cała kwota Funduszu przekazana została na wykonanie klimatyzacji Sali Wiejskiej. Sołectwo Długie Stare kwota Funduszu: 27. 123,42 zł Cała kwota Funduszu przekazana została na budowę chodnika na ul. Granicznej. Dodatkowo gmina dokłada kwotę 72. 876,58 zł na dokończenie robót na ul. Granicznej. Sołectwo Gołanice kwota Funduszu: 19. 094,89 zł Budowa chodnika na ul. Parkowej - położenie płytek chodnikowych kwota: 17. 094,89 zł, integracja mieszkańców w ramach festynów rodzinnych kwota: 2. 000 zł. Dodatkowo gmina dokłada kwotę 7. 905,11 zł na dokończenie robót na ul. Parkowej. Sołectwo Henrykowo kwota Funduszu: 13. 398,97 zł Cała kwota Funduszu przeznaczona została na kontynuację odnowy elewacji budynku Sali Wiejskiej. Sołectwo Krzycko Małe kwota Funduszu: 16. 382,55 zł Częściowa wymiana ogrodzenia na placu zabaw kwota: 8. 100 zł, wykonanie projektu oświetlenia drogowego ul. Zielonej kwota: 4. 282,55 zł, organizacja imprez kulturalnych dla mieszkańców kwota: 4. 000 zł. Sołectwo Lasocice, Ogrody kwota Funduszu: 27. 123,42 zł Doposażenie placów zabaw w Lasocicach i Ogrodach kwota: 12. 123,42 zł, wymiana ogrodzenia placu zabaw w Lasocicach kwota: 15. 000 zł. Sołectwo Niechłód kwota Funduszu: 17. 413,24 zł Całość Funduszu przeznaczona została na zagospodarowanie przestrzeni publicznej pomiędzy obiektami Sali Wiejskiej i kościoła. Dodatkowo gmina dokłada kwotę  42. 586, 76 zł. Sołectwo Piotrowice kwota Funduszu:10. 469,64 zł Doposażenie placów zabaw kwota: 1. 800 zł, poprawa estetyki Sali Wiejskiej kwota: 369,64 zł, doposażenie Sali Wiejskiej kwota: 3. 600 zł, remonty w Sali Wiejskiej kwota: 1. 700 zł, organizacja imprez kulturalnych dla mieszkańców kwota: 3. 000 zł. Sołectwo Przybyszewo kwota Funduszu: 20. 532,43 zł Budowa chodnika na ul. Leśnej etap II kwota: 18. 532,43 zł, organizacja imprez kulturalnych dla mieszkańców kwota: 2. 000 zł. Dodatkowo gmina dokłada kwotę 20. 467,57 zł na dokończenie robót na ul. Leśnej. Sołectwo Strzyżewice kwota Funduszu: 17. 603,10 zł Zakup ławek i stołu na plac zabaw przy przedszkolu kwota: 2. 603,10 zł, zakup regałów oraz dostosowanie pomieszczeń na magazyn kwota: 1. 500 zł, zakup nagród na festyny kwota: 1. 000 zł, utwardzenie boiska trawiastego do koszykówki kwota: 12. 500 zł. Sołectwo Święciechowa kwota Funduszu: 27. 123,42 zł Utworzenie placu zabaw przy ZSSPiG w Święciechowie kwota: 20. 123,42 zł, zakup ławek kwota: 2. 000 zł, organizacja imprez kulturalnych dla mieszkańców kwota: 5. 000 zł. Sołectwo Trzebiny kwota Funduszu: 10. 415,39 zł Doposażenie placu zabaw kwota: 4. 000 zł, powiększenie metrażu wyłożonego kostką brukową placu za Sala Wiejską kwota: 5. 100 zł, organizacja imprez kulturalnych dla mieszkańców kwota: 1. 315,39 zł.

w minionym roku

Przedstawiamy trzy ostatnie wsie, w których w roku 2015 realizowano inwestycje ze środków Funduszu Sołeckiego. Przypomnijmy, że określoną kwotę pieniędzy mieszkańcy mogli wydać na wybrane przez siebie cele. Wszystkie należało zrealizować w ciągu całego 2015 roku. Poniżej przedstawiamy w jaki sposób przeznaczono środki z Funduszu w Lasocicach i Ogrodach, Długiem Nowem oraz Długiem Starem.

Długie Nowe - plac zabaw.

W Długiem Nowem zadecydowano, że środki z Funduszu Sołeckiego przeznaczone zostaną na doposażenie placu zabaw oraz zakup zmywarko - wyparzarki dla Sali Wiejskiej. Zadanie zostało zrealizowane. Koszt całkowity poniesionych wydatków na ten cel wyniósł 11. 150 zł.

Długie Stare - chodnik.

W Długiem Starem środki z Funduszu Sołeckiego zostały przeznaczone na pierwszy etap budowy chodnika na ul. Granicznej. Zadanie zostało zrealizowane przez firmę Przedsiębiorstwo Transportowo - Spedycyjno - Handlowe PRA - MAS Sp. z o. o. Wartość inwestycji wyniosła 48. 828 zł, w tym 24. 480 zł w ramach Funduszu Sołeckiego.

Lasocice - ogrodzenie placu zabaw.

W Lasocicach i Ogrodach środki z Funduszu Sołeckiego zostały przeznaczone na ogrodzenie placu zabaw w Ogrodach, zakup elementów Parku Fitness, doposażenie placów zabaw oraz organizację dożynek. Zadanie zostało zrealizowane. Koszt całkowity poniesionych wydatków na ten cel wyniósł 24. 382 zł.


Przekazanie łodzi KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

Strażacy z OSP w Święciechowie z końcem ubiegłego roku otrzymali łódź motorową. Przekazanie nastąpiło 29 grudnia, a podarunek otrzymali od Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej z Leszna. Ważne jest, aby jednostki działające na terenie, gdzie znajduje się akwen wodny, posiadały ponton, łódź oraz sanie lodowe. Strażacy czekali na łódź, bowiem sanie już mieli. Łódź motorowa wyposażona jest w silnik spalinowy oraz wiosła. Pozostałe sprzęty, takie jak kapoki czy koło ratunkowe, jest już na wyposaże-

Podsumowanie u strzelców

W niedzielę, 31 stycznia, członkowie Klubu Żołnierzy Rezerwy Ligi Obrony Kraju przeprowadzili pierwsze w tym roku zawody strzeleckie. Klub działa przy Samorządowym Ośrodku Kultury w Święciechowie.

W zawodach udział wzięło 15 członków klubu. Wszyscy strzelali z karabinka pneumatycznego. Wyłoniono najlepszych zawodników. Na

podium stanęli: I miejsce - Marian Klupieć, II miejsce - Karol Bartkowiak i III miejsce - Zbigniew Zajdel. Po zakończonej rywalizacji pod-

sumowano zeszłoroczny ranking zawodów strzeleckich przeprowadzonych przez klub. Warunkiem wzięcia udziału w rankingu rocznym

[7]

niu jednostki. Strażacy otrzymali także przyczepkę do przewozu. Zmienili jednak zaczep, który był przystosowany jedynie do aut osobowych. Teraz przerobiony jest i dostosowany również do samochodów ciężarowych. Łódź ma nadany także nowy numer operacyjny. Komenda PSP w Lesznie w okresie zimowym przeprowadziła warsztaty dla jednostek krajowego systemu, które posiadają sanie lodowe. Pierwsza część teoretyczna, przeprowadzona w Komendzie Miejskiej, dotyczyła omówienia zasad bezpieczeństwa na akwenach wodnych. Kolejna część - praktyczna - odbyła się na zbiorniku wodnym w Rydzynie. W warsztatach wzięło udział pięciu strażaków z OSP Święciechowa.

jest udział w ośmiu zawodach w ciągu roku. Przyznano następujące nagrody: I miejsce - Karol Bartkowiak, II miejsce - Sandra Hanusek i III miejsce - Marian Klupieć. Poza podium znaleźli się kolejno: Stanisław Andrzejewski, Jerzy Mierzyński, Stanisław Jankowski, Sławomir Bartkowiak, Krzysztof Kasperski, Władysław Pisarek, Bonifacy Siekierka, Zbigniew Burzyński, Maria Marczyńska, Zbigniew Zajdel, Daniel Fresel, Sandra Rozwalka, Monika Fresel, Walerian Jędrzychowski, Jarosław Wyrodek oraz Hieronim Borowczak. Wyróżnionym strzelcom wręczono dyplomy i statuetki. Uhonorowano także osoby wspierające działalność klubu. A byli to: wójt gminy Święciechowa Marek Lorych, dyrektor Samorządowego Ośrodka Kultury w Święciechowie Marek Tulewicz oraz Bożena Homska, Ewa Jankowska, Rafał Trawiński, Krzysztof Gołębiewski, Krystyna Jędrzychowska i Bogdan Pokładecki.

Po raz kolejny z inicjatywy księdza proboszcza Dariusza Paterczyka, młodzież z Niechłodu zaangażowała się w Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci. W roli kolędników odwiedziła wszystkich mieszkańców Niechłodu. W tym roku mali kolędnicy wsparli dzieci z Madagaskaru. Tradycyjnie odgrywali tematyczną scenkę, śpiewali kolędy oraz zbierali ofiary w ramach Papieskiego Dzieła. Ksiądz oraz rodzice dzieci dziękują wszystkim, którzy przyjęli kolędników w swoich domach i podzielili się dobrem z innymi.


Szczęście razy [8]

KURIER ŚWIĘ

Na ten dzień Dorota i Patryk Tomczakowie ze Świeciechowy czekali z utęsknieniem. W połowie ubiegłego roku dowiedzieli się, że będą rodzicami trojaczków. Wiadomość była tak zaskakująca i tak szczęśliwa, że po prostu rozpierała ich radość. Najważniejsze było więc wówczas, aby pani Dorota znalazła się pod dobrą opieką lekarzy i aby utrzymała ciążę co najmniej do trzydziestego drugiego tygodnia. Udało się. Maleństwa przyszły na świat we wtorek, 8 grudnia. Kolejno rodzice przywitali: Jakuba, Kacpra i Julię.

- Trudno znaleźć słowa na określenie tego, jak się wtedy czuliśmy - mówi pan Patryk. - Najprościej powiedzieć, że byliśmy szczęśliwi. Nasi chłopcy ważyli nieco ponad półtora kilograma, a córeczka dwa kilogramy. Byli tacy maleńcy i tacy śliczni. Dla nas najpiękniejsi. Pani Dorota i pan Patryk zgodzili się na rozmowę z nami. Są przecież wyjątkową rodziną. W Święciechowie w ostatnich dziesięcioleciach trojaczki urodziły się tylko raz, 12 lat temu. To Kacper, Patryk i Tymon Kamińscy. Od tamtego czasu takiej radości nie przeżył nikt inny. Stąd nasza prośba, by państwo Tomczakowie opowiedzieli o swojej nowej codzienności, o tym, jak przygotowywali się na narodziny całej trójki, o kolejnych dniach z trojaczkami. - Tak naprawdę to nawet bliscy nie chcieli uwierzyć, że urodzę trojaczki - mówi pani Dorota. - Myśleli, że żartujemy. Dopiero gdy pokazaliśmy zdjęcia USG, docierało do nich, że będą mieli od razu dużą rodzinę. Bardzo cieszyli się dziadkowie. Przez wszystkie miesiące ciąży

panią Dorotą opiekował się dr nauk medycznych Tomasz Adamski z przychodni Fides w Lesznie. Dla pana doktora to też były pierwsze trojaczki. Nie ukrywał, że przy tak niecodziennej ciąży odpowiedzialność jest dużo większa. Prowadził tę ciążę z ogromną fachowością, z życzliwością i delikatnością. Pani Dorota mówi, że może właśnie dzięki temu czuła się bezpieczna i niemal do końca chodziła. Dodatkowe konsultacje prowadzono także u dr hab. nauk medycznych Marioli Ropackiej - Lesiak w Poznaniu, gdyż od samego początku wiadomo było, że właśnie w tym mieście dojdzie do porodu. Do szpitala przy ul. Polnej pani Dorota przyjechała w piątek, a już we wtorek urodziła maleństwa. Trafiły co prawda do inkubatorów, bo przecież były wcześniakami, ale są zdrowe, przybierają na wadze. Pan Patryk wspomina, że już w drugim miesiącu ciąży słyszał, jak biją ich serduszka. Maleńka Julia przyjechała do domu 23 grudnia. Chłopcy jeszcze zostali. Codziennie więc trzeba było wozić mleko do Poznania. Jeździli na zmianę - raz mama, raz

tata. Pani Dorota uczyła się od położnej karmienia, przewijania, pielęgnacji. Wcześniej, kilka dni po urodzeniu, gdy cała trójka przebywała jeszcze w szpitalu, mieszkała w hoteliku obok. Całą dobę poświęcała maleństwom. A chłopcy wrócili do domu 28 grudnia. Teraz dzień państwa Tomczaków ma stały, określony rytm. Pani Dorota jest na urlopie macierzyńskim, pan Patryk pracuje w Urzędzie Gminy. Jest zastępcą wójta i sekretarzem gminy. Po trzech tygodniach urlopu wrócił do pracy. Trzeba więc było zorganizować sobie pomoc. Nieoceniona, jak zawsze, jest rodzina. Przed południem przychodzi ciocia, po południu dziadkowie. Uczestniczą w co najmniej czterech karmieniach. - Jesteśmy bardzo wdzięczni naszym bliskim, że są z nami codziennie - dodaje pan Patryk. Mamy przynoszą nawet obiady, żebyśmy mogli czas poświęcić dzieciom. Ale chciałbym też powiedzieć, że dużo życzliwości spotyka nas od sąsiadów, kolegów i koleżanek z pracy, od przyjaciół.

Wiele potrzebnych rzeczy od nich dostaliśmy. Możemy też liczyć na pomoc, gdy trzeba coś przewieźć, załatwić, kupić. Dziękujemy wszystkim. W ciągu doby maleństwa są karmione siedem razy. Łącznie zajmuje to rodzicom 12 godzin. Pierwsze karmienie jest o 5 rano, a ostatnie o 2 w nocy. W domu są trzy łóżeczka, choć w ciągu dnia dzieci leżą w jednym, na razie mieszczą się w poprzek materaca. Pani Dorota zgromadziła mnóstwo ciuszków. Nie są przypisane do każdego malca z osobna. Przy ubieraniu panuje tylko jedna zasada: chłopcom różowych ciuszków się nie zakłada. Rodzice kupili trzyosobowy wózek, jest niezwykły, duży i wysoki. W ciągu miesiąca potrzebują od 900 do 1000 pieluch… Takich informacji moglibyśmy podawać dużo więcej. Dziś życie rodziny skupia się bowiem wyłącznie na Julce, Kubie i Kacperku. Nie ma nic ważniejszego. Kiedy zapytałam państwa Tomczaków, co jest w tej codzienności najtrudniejsze, odpowiedzieli, że chwile, gdy karmią dwójkę dzieci, a trzecie płacze, bo jest głodne. Wypracowali więc metodę, w której mama karmi dwoje naraz. Na początku brakowało im też snu, spali po trzy godziny na dobę. Teraz korzystają z drzemki zaraz po wieczornej kąpieli dzieci, około 19. Później, w nocy, mogą znowu wstawać.


trzy

CIECHOWSKI

- Nawet gdy jesteśmy bardzo zmęczeni, wystarczy popatrzeć na dzieci i wszystko mija - mówi pani Dorota. One są takie maleńkie, a już się uśmiechają. Kuba lubi sobie pomruczeć, Kacper najładniej pije, a Julka najwięcej śpi. Cudownie jest je kochać. Trojaczki są dalej pod opieką lekarzy. Pediatra był już u nich w domu, co tydzień przychodzi położna, już kontrolowali wzrok, za chwilę będą badania bioderek, potem szczepienia… wszystkiego razy trzy. Pani Dorota prowadzi też zeszyt, w którym zapisuje każde karmienie, każdą kupkę, każdą nietypową reakcję. Dla siebie i dla lekarzy, gdyby trzeba było prosić o interwencję. Na szczęście wszystko jest w porządku, a maluchy już były na pierwszym spacerze obok domu. Nie ukrywam, że odwiedziłam panią Katarzynę Kamińską, mamę 12 - letnich trojaczków. Chciałam wiedzieć, jak to jest wychowywać gromadkę chłopaków. Uśmiechała się. Czasem bywa trudno, zwłaszcza gdy dzieci są małe, ale radości nie da się przeliczyć na żaden kłopot. Rodzice zresztą tak tego nie kalkulują. Każde dziecko to szczęście. I tego szczęścia pani Katarzyna młodym rodzicom trojaczków szczerze życzyła. A my będziemy trojaczki odwiedzać, patrzeć, jak dorastają, jak idą do przedszkola, do szkoły. Może jak trafią do zespołu Marynia, bo tam poznali się ich rodzice. Na pewno będziemy cieszyć się z ich sukcesów i każdej dobrej chwili w ich życiu. Jesteśmy pewni, że miłości w nim nie zabraknie. HALINA SIECIŃSKA fot. MichalDudzinski.com

W barwach Polonii

Julia Kapała, uczennica klasy VIa Zespołu Szkół w Święciechowie, obserwowała z wysokości

ławki rezerwowych mecz II ligi mężczyzn Jamalex Polonia 1912 Leszno - AZS Politechnika Poznań-

[9]

ska. Było to możliwe dzięki współpracy, jaką nawiązały ze sobą szkoła i klub. W poniedziałek, 18 stycznia, na dwa dni przed meczem Julka uczestniczyła w treningu leszczyńskiej drużyny, a 20 stycznia w dniu swoich 13. urodzin ubrana w strój zawodnika zasiadła z zespołem na ławce rezerwowych. Po meczu Julka powiedziała: - To było niesamowite przeżycie, czułam się jak prawdziwy zawodnik. Mogłam być tak blisko koszykarzy i z nimi rozmawiać. Dostałam w życiu wiele wspaniałym prezentów urodzinowych, ale ten jest wyjątkowy i trudno będzie go przebić. - To spotkanie będzie wielkim bodźcem do realizacji jej sportowych marzeń powiedział obecny podczas meczu nauczyciel wychowania fizycznego Adam Tyrała. Dodajmy, że Jamalex Polonia odniosła 15. zwycięstwo w sezonie i pozostaje niepokonana na parkietach II ligi.

Tancerze ze święciechowskiego Zespołu Pieśni i Tańca Marynia świętowali swój kolejny jubileusz. Impreza odbyła się 15 stycznia w Sali Wiejskiej w Święciechowie. Obecnie w zespole swoje pasje do tańca rozwija 133 tancerzy w wieku od 5 do 28 lat. Podczas każdej imprezy jubileuszowej instruktorki dokonują chrztu nowych tancerzy, którzy w ciągu roku weszli w szeregi zespołu. W tym roku ochrzczono wyjątkowo dużo dzieci i młodzieży. W obrzędzie udział wzięło 42 nowych tancerzy. Adepci złożyli ślubowanie, wypili miksturę, przeszli przez szpaler z batów, a na koniec otrzymali dyplom uczestnictwa. Jak na tancerzy przystało, całość zakończyła się zabawą taneczną wszystkich ośmiu grup.

O Złotą Podkowę Stowarzyszenie "Akademia Piłkarska ELPA Święciechowa" istnieje od lipca 2014 roku. Wtedy w szkółce piłkarskiej trenowało 20

dzieci, dziś w Akademii jest ponad 40 członków. Uczestnicy zajęć sportowych podzieleni są na trzy grupy wiekowe. Zajęcia odbywają się dwa

razy w tygodniu, głównie na Orliku w Święciechowie. Trenerem jest animator obiektu Paweł Frąckowiak. Akademia Piłkarska działa półtora roku, ale już może pochwalić się kilkoma świetnymi startami, np.: II miejscem Żaków w Noworocznym Turnieju Piłki Nożnej Halowej w Buczu, III miejscem Orlików z okazji Dnia Sportu Gminy Wijewo, II miejscem Bambini w turnieju Deichmann Minimistrzostwa 2015. Największym sukcesem Akademii ELPA jest występ z 3 stycznia w Turnieju o Złotą Podkowę Racotu, organizowanym tradycyjnie w okresie świąteczno-noworocznym przez PKS Racot oraz OSiR gminy Kościan. Akademii ze Święciechowy udało się wystartować aż w trzech kategoriach, gdzie najlepiej spisała się najmłodsza drużyna, która z kompletem zwycięstw i bez straty gola zwyciężyła w całym turnieju, zajmując I miejsce. Gratulujemy!


[ 10 ]

Bibliotekarz radzi

KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

Kolejne dwie pozycje książkowe, które proponują bibliotekarki ze Święciechowy, to "Ostatni dzień roku" Katarzyny Misiołek oraz "Cuda z nieba" Christy Wilson Beam.

Rada Sołecka z Krzycka Małego zorganizowała Wspólne Kolędowanie połączone z Dniem Babci i Dziadka. Impreza odbyła się w niedzielę, 17 stycznia. Po raz kolejny w Sali Wiejskiej w Krzycku Małym zebrali się mieszkańcy wsi oraz babcie i dziadkowie zaproszeni przez krzyckie dzieci, które przygotowały wiersze i piosenki. Podczas kolędowania wystąpili: zespół wokalny Cantata, Zespół Śpiewaczy Karolinki oraz krzyckie dzieci. Wszyscy spędzili bardzo miło niedzielne popołudnie przy cieście oraz kawie.

TURNIEJE W KOPA

Rozpoczęły się już Mistrzostwa Gminy Gry w Kopa. Pierwszy turniej odbył się 23 stycznia w Krzycku Małym. A kolejny 6 lutego w Strzyżewicach. Miłośników gry karcianej informujemy, iż w najbliższym czasie zaplanowano jeszcze trzy turnieje. Aby wziąć w nich udział, należy posiadać stałe zameldowanie na terenie gminy oraz ukończyć osiemnasty rok życia. Kolejne turnieje odbędą się w: - 20 lutego godz. 18 - Sala Wiejska w Niechłodzie. Zapisy Rafał Jóźwiak, tel. 722 - 131 - 819. - 5 marca, godz. 18 - Sala Wiejska w Przybyszewie. Zapisy Zbigniew Ratajczak, tel. 510 - 829 - 060. - 19 marca, godz. 18 - Sala Wiejska w Święciechowie. Zapisy Jan Andrzejewski, tel. 666 - 050 - 770.

Zapraszamy!

Na zakończenie "Ferii bez nudy" w czwartkowy wieczór, 28 stycznia, dzieci zarówno z Przybyszewa, jak i z Lasocic spotkały się na baliku karnawałowym w przystrojonej Sali Wiejskiej w Przybyszewie. Na parkiecie bez przerwy było kolorowo od karnawałowych przebrań dzieci. W baliku wzięło udział około 50 dzieci. Nie zbrakło rzecz jasna konkurencji, które prowadzili wolontariusze z ZMW oraz poczęstunku przygotowanego przez Koło Gospodyń Wiejskich z Przybyszewa. Nagrody ufundowali sponsorzy oraz sołtys i Rada Sołecka Przybyszewa.

Bohaterka książki "Ostatni dzień roku" Monika zdaje się nie mieć żadnych problemów. Jest szczęśliwą mężatką, pracuje w bibliotece uniwersyteckiej i żyje pełnią życia. A jednak któregoś mroźnego dnia, w przeddzień Nowego Roku, wychodzi z mieszkania i przepada bez wieści. Życie jej młodszej siostry Magdy zamienia się w koszmar, na przemian karmi się nadzieją lub wątpi w to, że jeszcze Monikę zobaczy. Mijają pełne rozpaczliwych poszukiwań dni, tygodnie i miesiące. Rodzina zaginionej szuka jej wszędzie: w sektach, szemranych spelunach ze striptizem, za granicą. Zgłaszają się anonimowi życzliwi, których jedyną motywacją jest szansa na wyłudzenie paru groszy. Historią młodej mężatki, która przepadła bez śladu, zaczynają interesować się media. Przy okazji na jaw wychodzą skrzętnie dotąd ukrywane rodzinne tajemnice, a cały dotychczasowy bezpieczny świat głównej bohaterki bezpowrotnie się rozpada. Magda dowiaduje się, że kilka miesięcy przed zaginięciem siostra usiłowała popełnić samobójstwo. Słyszy też od matki, że tato nie jest biologicznym ojcem Moniki. Dziewczyna stara się być podporą dla zrozpaczonych rodziców i pogrążonego w depresji szwagra, sama jednak kompletnie traci kontrolę nad własnym życiem. Rzuca studia, zrywa z chłopakiem i włóczy się po nocach, wikłając się w przypadkowe znajomości z mężczyznami, jakby chciała się ukarać za to, że jej siostrę spotkał tak okrutny los. Mija rok i półtora. Pomimo pracy kilku detektywów, po-

mocy jasnowidzów i starań całej rodziny po dziewczynie wciąż nie ma śladu. Ale nadzieja umiera ostatnia. Druga książka opowiada o tym, jak prawdziwe życie układa czasem niesamowite scenariusze, które wystarczy spisać, by powstała fascynująca i wciągająca historia. Annabel Beam, dziewięcioletnia dziewczynka, jest ciężko i nieuleczalnie chora. Wszystkie próby leczenia oraz diagnozy medyczne nie dawały nadziei zrozpaczonej rodzinie. Aż zdarzył się cud, a w zasadzie… prawdziwe cuda z nieba. Annabel wpadła w rozpadlinę spróchniałego pnia i po wielogodzinnej akcji ratowniczej została ocalona, mimo że nikt nie dawał jej szans na przeżycie. Lecz prawdziwy cud wydarzył się wewnątrz ogromnego drzewa. Annabel, leżąc bez nadziei na ratunek, przeżyła nadzwyczajne spotkanie - trafiła do nieba i twarzą w twarz rozmawiała z Jezusem. Przez cały czas czuwał przy niej też jej Anioł Stróż jako opiekun i pocieszyciel. To wydarzenie, to spotkanie zmieniło całe życie rodziny Annabel, zaś samej chorej dało niewytłumaczalne uzdrowienie, wobec którego współczesna medycyna okazała się bezradna. Rozpacz, ocalenie, tajemnica oraz prawdziwy cud sprawiony ręką bożej opatrzności - to wszystko znajdzie czytelnik w porywającej lekturze "Cudów z nieba". Książka stała się bestsellerem amerykańskiego rynku wydawniczego. Historia okazała się tak fascynująca, że podjęto decyzję o nakręceniu na jej podstawie filmu z prawdziwie gwiazdorską obsadą.

Mieszkańcy Piotrowic w styczniu obejrzeli jasełka, które przedstawiono w miejscowej Sali Wiejskiej. Inscenizację przygotowała Agnieszka Homska, a małymi aktorami zostały dzieci z Piotrowic. Po jasełkach był czas na kawę i ciasto przygotowane przez Klub 20+ oraz Radę Sołecką Piotrowic.


Z duchem dzisiejszych czasów KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

[ 11 ]

Wieś ma długą historię. Niestety, o jej odległej przeszłości zachowało się bardzo mało informacji. Oczywiście znacznie więcej wiemy o tym, co działo się w Piotrowicach w ostatnich kilkudziesięciu latach.

Pierwsza wzmianka o wsi pochodzi z roku 1421. Był tu wówczas kościół, który określa się jako niewiadomego tytułu. Cztery lata później wieś należała do Rafała Leszczyńskiego, kasztelana przemęckiego. Nabył ją najprawdopodobniej od Stefana Rydzyńskiego. Później odnotowano jeszcze nazwiska trzech kolejnych właścicieli tej miejscowości. Był tu niewielki folwark, który w roku 1846 wchodził w skład majętności Trzebiny. W tym samym roku we wsi znajdowało się 26 domów oraz mieszkało 90 osób. W tej części tekstu dodam, że istnieje strona internetowa poświęcona rodzinie Hudzików z Piotrowic. Są tam też informacje o wsi. Adres tej strony to http://hudzikowie. blogspot. com/p/miejscowosci. html. Z kolei Stanisław Jędraś jest autorem obszernego artykułu pod tytułem "Szkoła w Piotrowicach." Tekst ukazał się w 1 numerze "Przyjaciela Ludu" z 2010 roku. "Przyjaciel Ludu" to leszczyńskie zeszyty historyczne. Można je nabyć w Informacji Turystycznej przy ul. Słowiańskiej 24. Są także dostępne w czytelniach Miejskiej Biblioteki Publicznej oraz Publicznej Bibliotece Pedagogicznej obie mieszczą się przy ul. Chrobrego w Lesznie. Ponieważ tamten tekst jest bardzo obszerny, trudno wybrać z niego fragmenty do streszczenia. Ograniczmy się więc tylko do informacji, że tutejszą szkołę uroczyście otwarto 5 marca 1877 roku. Zamknięta została w 2001, a rok później wójt gminy sprzedał prywatnym osobom oba budynki, w których miała swą siedzibę. Kopiąc piłkę na krzyżówce Jan Hańczyk mieszka w Piotrowicach od 1969 roku. Na pytanie, co od tego czasu we wsi się zmieniło, odpowiada bez wahania, że kiedyś były tu dwa sklepy, a teraz nie ma żadnego. Uściślając, w latach 60. był jeden - kiosk przy budynku gospodarstwa rolnego. Po nim na początku lat 70. przy Sali Wiejskiej otwarto "regularny sklep", należący do Gminnej Spółdzielni w Święciechowie. Później w latach 90. go sprywatyzowano. Przez jakiś czas był otwarty przez dwie godziny dziennie, lecz od dawna już nie funkcjonuje. Dziś prawie każdy ma samochód, więc może pojechać na zakupy do innych miejscowości. - Jak się tu wprowadziłem, to

w całej wsi tylko jeden mieszkaniec miał samochód - syrenkę wspomina Jan Hańczyk. W ogóle ruch samochodowy przez Piotrowice był mizerny. Potwierdza to córka pana Jana Alicja Stachowska. - Gdy byłam dzieckiem, to z chłopakami i innymi dziewczynami grałyśmy w piłkę na krzyżówce, po prostu niemal nikt tam nie jeździł. Choć na przykład autobusów PKS było tu w pewnym momencie dwanaście. Dziś trzy wyjeżdżają

We wsi aktywnie działało Koło Związku Socjalistycznej Młodzieży Wiejskiej, którym kierowała Alicja Stachowska. - Organizowaliśmy zabawy, potańcówki, andrzejki, wycieczki, ogniska, turnieje wsi - wylicza. Pamiętam na przykład, jak rywalizowaliśmy z Gołanicami. Gdy zimą było dużo śniegu, to bawiliśmy się na kuligach. Także społecznie sadziliśmy lasy. W Sali Wiejskiej regularnie odbywały się turnieje szachowe, w warcaby, bilard. Latem, podczas żniw, w

Jan Hańczyk z wnukiem Miłoszem.

ze wsi, a dwa do niej dojeżdżają. To zresztą jak na obecne realia i tak sporo. Wracając do minionych lat, to wieś zmieniła się diametralnie. W domu, w którym mieszka pan Jan, "za Niemca" była duża gospoda. - Starsi mieszkańcy opowiadali, że przed i w czasie wojny chyba największe obłożenie miała podczas żniw - mówi. - Żniwiarze po pracy przychodzili tu z kosami, każdy swoją kosę zawieszał na płocie i szli na zimne piwo. Wówczas w Piotrowicach mieszkało wielu Niemców, którzy później uciekli przed Armią Czerwoną, a na ich miejsce przybyła grupa mieszkańców z różnych stron Polski. Restaurację zlikwidowano, ale pozostała przy niej salka ze sceną. Po wojnie mieszkańcy Piotrowic przygotowywali amatorskie przedstawienia, które wystawiali właśnie tam. Gdy wybudowano Świetlicę Wiejską, sala straciła na znaczeniu. Piotrowice kontra inne wsie Czas płynął. W dawnym folwarku funkcjonował PGR, który wraz z sąsiednim gospodarstwem w Trzebinach był oddziałem PGRu w Długiem Starem.

świetlicy organizowano półkolonie dla dzieci. Jeśli już jesteśmy przy żniwach, to jej ojciec wspomina z nostalgią: - Kiedyś to było wielkie wydarzenie. Długo się do tego wszyscy przygotowywali i długo pracowali. A dzisiaj kombajny wszystko obkoszą, nawet nie wiadomo kiedy. Innym ważnym wydarzeniem było wspólne darcie pierza. Mieszkańcy spotykali się po kolei w swych domach. Na koniec tej pracy następował "pępek." A nawet gdy nie było okazji, to i tak cała wieś spotykała się w różnych domach. Szczególnie w niedziele, podczas których opowiadano, jak minął tydzień. Mieszkanki wsi spotykały się

w Kole Gospodyń Wiejskich. Większość zajęć prowadziła tam pani Skrzypkowska, która dojeżdżała z Leszna. Kolejna ciekawostka to biały samochód, który jeździł po okolicznych wsiach. Dzieciaki go uwielbiały, bowiem rozwoził lody Pingwiny. Przy czym nie trzeba było za nie płacić, bowiem dobrze funkcjonował handel wymienny. - Podbierałam jajka od kur mojej babci - wspomina Alicja Stachowska. - Za jedno lub dwa mogłam dostać Pingwina. Takie to dzisiejsze czasy Najwięcej w Piotrowicach zmieniło się w latach dwutysięcznych. Wylano wówczas nowy asfalt na drodze, wybudowano chodniki, przy okazji wycinając część znajdujących się tam drzew, czym zresztą okoliczni mieszkańcy zupełnie się nie przejęli. I nic w tym dziwnego, teraz mają znacznie mniej liści do sprzątania jesienią. W ubiegłej dekadzie dojeżdżał tu jeszcze samochód z mięsem oraz z pieczywem. Tego pierwszego już nie ma. Za to jeśli chodzi o pieczywo, to poprawiło się zdecydowanie, bowiem teraz do wsi jeżdżą aż trzy takie samochody, oczywiście różnych firm. Gdy był tylko jeden, to stawał w określonym miejscu i trzeba było tam dojść. Teraz kierowcy dowożą wyroby swych piekarni do domów mieszkańców. Za to zanika rolnictwo. Jak mówi pani Alicja, we wsi nie ma już żadnych przeżuwaczy, czyli koni oraz krów. Też można dodać, że takie to czasy. Za to jest szwalnia oraz zakład produkujący opakowania tekturowe. I jak wszędzie, swe domy budują tu nowi mieszkańcy, niektórzy przeprowadzili się nawet z Poznania. Obecnie mieszkańców jest około 210 i na pewno wsi nie grozi wyludnienie. DAMIAN SZYMCZAK

DRUK: Drukarnia Leszno

KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI Miesięcznik Samorządowy Gminy Święciechowa Wydawca: Samorządowy Ośrodek Kultury w Święciechowie Red. naczelny: Marek Tulewicz. Kontakt do Redakcji: tel. 65 5330691 Redaktorzy: Halina Siecińska i Ewelina Konieczna Redakcja: SOK w Święciechowie, ul. Śmigielska 1A, 64-115 Święciechowa Internet: gazeta@swieciechowa.pl Skład: Halpress - www.halpress.eu Przesyłanie materiałów i numery archiwalne: www.swieciechowa.eu


Prawdziwe historie [ 12 ]

KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

Moja przyjaciółka też trochę skomplikowała sobie życie. Opowiem wam o tym, bo się zgodziła, choć sama nie chciała się zwierzać. Chyba jej łatwiej, gdy ktoś przekaże tę historię.

Z Beatą chodziłyśmy razem do szkoły podstawowej i średniej. W podstawówce siedziałyśmy nawet w tej samej ławce. Nic dziwnego, że się przyjaźniłyśmy i że wiedziałyśmy o sobie niemal wszystko. Po maturze na kilka lat nasze drogi się rozeszły. Beata wyjechała na wieś do babci, bo staruszka nagle została sama. Ja natomiast robiłam dwuletnią szkołę pomaturalną i też opuściłam naszą miejscowość. Nigdy jednak nie zerwałyśmy kontaktów ze sobą. Pisałyśmy do siebie, dzwoniłyśmy, w lecie zawsze, chociaż raz, organizowałyśmy wspólne spotkanie. Nie będę mówić o sobie, bo to ma być historia Beaty, dodam więc tylko, że wyszłam za mąż, mam dzieci i jestem szczęśliwa. A Beata? Któregoś lata moja przyjaciółka

wyjechała na wczasy nad morze. To było krótko po tym, jak na zawsze odeszła jej babcia. Bardzo tę stratę przeżyła i potrzebowała parę dni pobyć w samotności. Proponowałam jej nawet, abyśmy wybrały się razem, ale ona nie chciała. Jestem pewna, że zamierzała przemyśleć parę spraw, zdecydować, czy zostanie na wsi, czy sprzeda gospodarstwo po babci, gdzie zamieszka. Wyjechała. Dużo później dowiedziałam się, że właśnie wtedy poznała miłość swojego życia. Tam nad morzem spotkała Marcina. Chłopak, a właściwie mężczyzna był od niej kilka lat starszy. Mieszkał dość daleko od naszej miejscowości, ale to nie było żadną przeszkodą. Najpierw tylko przyjaźnili się, czasem odwiedzali, ale w końcu pokochali się na-

prawdę. Beata planowała spędzić z nim całe życie. I wtedy okazało się, że Marcin jest zaręczony. Nie od razu jej o tym powiedział, bo pewnie nie przewidział, że też się zakocha. Kiedy się to jednak stało, musiał być szczery. Opowiedział Beacie o dziewczynie, która na niego czekała, o wyznaczonej dacie ślubu, o rodzicach, którzy już urządzają im przyszłość. Marcin nie zostawił narzeczonej. Wzięli ślub prawie rok po tym, jak spotkał Beatę nad morzem. Moja przyjaciółka musiała się z tym pogodzić. Wtedy wiele razy o tym rozmawialiśmy. Nasza przyjaźń jeszcze bardziej się umocniła. Wspierałam Beatę, pocieszałam ją, pomagałam jej przez to przejść. Przysłowie mówi, że czas leczy rany i tak chyba było, bo Beata pogodziła się z faktem, że życie bez Marcina też może być "normalne". Marcin był po prostu jej pierwszą prawdziwą miłością. Po kilku latach moja przyjaciółka poznała swojego przyszłego męża. Jestem pewna, że go kocha, choć nie wiem, czy te uczucia można porównać. Opowiadam tę  historię, bo ma ona ciąg dalszy i jak mówiłam na początku - trochę komplikuje codzienność Beaty. Okazuje się, że Marcin na powrót wtargnął w jej życie. Stało się to oczywiście przypadkowo, ale los tak pokierował ich ścieżkami, że przecięły się w najmniej oczekiwanym momencie. Po prostu poznały się ich córki. Okazało się, że Marcin z żoną adoptowali małą dziewczynkę i wychowywali ją przez kilka lat. Potem żona Marcina wyjechała za granicę. Miała tam być krótko, przez kilka miesięcy. Niestety, została na stałe. Marcin jest więc z córką sam. Nie jest rozwiedziony, nie jest wdowcem. Jest samotnym mężem i samotnym ojcem. Trudno się dziwić, że kiedy zobaczył Beatę, przeszłość do niego wróciła. Nie chcę podawać szczegółów dotyczących córek Beaty i Marcina, ale powiem, że spotykają się na zawodach

sportowych. Nie wiedzą, że ich rodzice się znali. Chyba nie. Beata ma męża i dwójkę dzieci. Wiem, że jest szczęśliwa, a na pewno spokojna, zadowolona, wyciszona. Nigdy nie żałowała, że wyszła za mąż. Jako przyjaciółka jestem tego pewna. Ale Marcin odzywa się czasem, dzwoni, opowiada o swoich problemach, szuka wsparcia. To chyba nie jest dla Beaty łatwe. Z jednej strony nie chce zranić Marcina, przerywając te rozmowy. Z drugiej, nie może przecież oszukiwać męża. A jeśli Marcin liczy na coś więcej? Jeśli chce, by wspomnienia stały się ważniejsze od codzienności? Jeśli jeszcze ją kocha? Mam mądrą przyjaciółkę. Mądrą i uczciwą. Ona najlepiej wie, co jest w życiu ważne. A skoro zgodziła się na tę opowieść, to pewnie już dokonała wyboru.

SPISAŁA

HALINA SIECIŃSKA


KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

HOROSKOP KRZYŻÓWKA Z NAGRODĄ

Baran 21.03-19.04 Spotkasz kogoś, kto zafascynuje Cię swoją osobowością. To może być początek prawdziwej przyjaźni. W pracy dasz sobie radę z obowiązkami i zyskasz uznanie szefów. Pomyśl o kilku dniach urlopu. Byk 20.04-20.05 Przed Tobą atrakcyjne spotkania i dużo okazji do zabawy. Wykorzystaj to. W drugiej połowie miesiąca możesz spodziewać się ciekawej propozycji zawodowej. Skontroluj zdrowie. Bliźnięta 21.05-21.06 Poczujesz przypływ sił. Wpadniesz na nowe pomysły i zaskoczysz współpracowników. Być może otrzymasz finansową nagrodę. Nie lekceważ oznak gorszego zdrowia. Sprawdź serce. Rak 22.06-22.07 Zwolnij tempo i pozwól sobie na relaks. W pracy unikaj konfliktowych sytuacji. Twoja cierpliwość i wyrozumiałość może rozładować napięcia. Lepsze finanse. Lew 23.07-22.08 Masz dużo do wyjaśnienia ze swoim partnerem. Wykorzystaj na to kilka wolnych dni. Wyjedźcie, przeżyjecie znowu romantyczne chwile. Oczekuj ważnej służbowej przesyłki. Panna 23.08-22.09 Znajdź więcej czasu dla rodziny. Ktoś bliski potrzebuje wsparcia, a przynajmniej zrozumienia. W pracy możesz liczyć na współpracowników. Razem uporacie się z problemami. Dobre zdrowie. Waga 23.09-22.10 Warto dać szansę adoratorowi, który zabiega o Twoje względy. Przy bliższej znajomości sporo zyska. Oczekuj miłego spotkania z kimś, kogo dawno nie widziałaś. Skorpion 23.10-21.11 Gwiazdy sprawią, że z optymizmem będziesz patrzeć w przyszłość. Może nawet znajdziesz sposób na zarobienie sporych pieniędzy. Na sygnał czeka przyjaciółka. Spotkajcie się. Strzelec 22.11-21.12 Nie dasz rady przeforsować wszystkich swoich pomysłów, ale nie rezygnuj. Jeżeli uważasz, że masz rację, walcz o swoje. Spodziewaj się ciekawego zaproszenia. Może to będzie początek czegoś ważnego? Koziorożec 22.12-19.01 Zawodowe sprawy szybko się rozkręcą. Bądź punktualna, dotrzymuj słowa. W uczuciach będzie trochę zawirowań. Może będziesz musiała przemyśleć swoje wybory. Finanse trochę lepsze. Wodnik 20.01-18.02 Ktoś dyskretnie Ci pomaga i usuwa przeszkody z Twojej drogi. Może warto rozejrzeć się i zobaczyć przyjaciela? Poświęć trochę czasu na drobne remonty w domu. Poczujesz się lepiej. Ryby 19.02-20.03 Nie warto pielęgnować urazów. Najwyższy czas, by wszystko wyjaśnić z przyjaciółmi. Może dobrze byłoby zorganizować wspólny wypad na weekend. Marzenia o grubym portfelu raczej się nie spełnią. Ale kiedyś, kto wie.

Dziś kolejna układanka. Aby rozwiązać hasło, wystarczy z rozsypanych liter ułożyć słowa w poziomych rzędach. Hasło powstanie w zaznaczonym pionowym rzędzie. Dla ułatwienia podajemy prawidłowe pierwsze litery każdego słowa, wyjaśniając, że wszystkie dotyczącą przyrody. Prawidłowe hasło należy przesłać pod adresem redakcji lub na e-mail: gazeta@swieciechowa.pl (prosimy podać adres zamieszkania). Rozwiązaniem konkursu ogłoszonego w ostatnim numerze „Kuriera...” było hasło: CORAZ DŁUŻSZE STYCZNIOWE DNI. W drodze losowania wyłoniliśmy zwyciężczynię. Jest nią Paulina Marcinkowska ze Święciechowy. Nagrodę można odebrać w Samorządowym Ośrodku Kultury w godz. od 8 do 15. Gratulujemy. Na rozwiązania czekamy do 29 lutego.

1 2

K

3 4 6 7

P

9

F

8

11

A

R

T

P

I

N

D

G

Ó

N

I

A

U

R

W

O

I

Ś

O

D

C

P

O

E

D

W

R

Ł

A

Y

O

W

5

10

O

I

Ń

C

I

A

H

S

W

Z

Z

S

K

O

I

I

O

G

Y

C

M

E

B E

T

A

Z

R E

I

Z

E

E

N

O

Dziś na słodko 12 13

L

D

C

W

E Z

I

O

CYTRYNOWY PUCH Składniki: 600 ml śmietany 30%, 4 łyżki cukru pudru, 3 opakowania Śnieżki, 2 galaretki cytrynowe, 4 szklanki wody, 2 białe czekolady, 200 g wiórków kokosowych, 200 g okrągłych biszkoptów Sposób przygotowania: W garnku zagotuj litr wody, rozpuść często mieszając - galaretki i czekolady. Odstaw do ostygnięcia. Śmietanę ubij na sztywno z cukrem pudrem oraz 3 opakowaniami Śnieżki. Pod koniec ubijania dodaj 3/4 opakowania wiórków kokosowych. Następnie powoli dodawaj ostudzoną mieszankę czekoladowo - galaretkową, cały czas miksując mikserem na niskich obrotach. Tortownicę wyłóż folią spożywczą. Na dnie formy ułóż ściśle biszkopty i wylej na nie połowę masy śmietanowej. Odstaw do lodówki na 20 minut do stężenia. Po wyjęciu z lodówki ułóż kolejną warstwę biszkoptów (już

Ś

R

I

E

nie tak ściśle) i wylej pozostałą część masy śmietanowo - galaretkowej. Wyrównaj wierzch ciasta i posyp obficie wiórkami kokosowymi. Wstaw na noc do lodówki. BATONIKI MÜSLI Składniki: 25 dag płatków owsianych, 10 dag suszonych moreli i bananów, po 5 dag suszonej żurawiny, pestek dyni i orzechów włoskich lub laskowych, 2 jajka, białko, 3 łyżki oleju, 2 łyżki płynnego miodu. Sposób przygotowania: Płatki wymieszaj z rozdrobnionymi suszonymi owocami, orzechami, jajkami, białkiem, olejem i miodem. Odstaw na 30 minut. Foremkę 26 na 20 cm wyłóż papierem do pieczenia. Nałóż masę, mocno dociśnij. Wstaw na 20 minut do piekarnika o temp. 180 st. C. Przed pokrojeniem placek dobrze ostudź. Do masy możesz dodać szczyptę cynamonu lub przypraw do pieczenia.

[ 13 ]

A może kolorowo?

Okazuje się, że chromoterapia, zwana inaczej koloroterapią, to znana metoda leczenia. Kolory mają bowiem ogromny wpływ nie tylko na naszą psychikę, ale także na ciało. Uspokajają lub drażnią, przyciągają albo odpychają. Poniżej kilka przykładów kolorowej terapii. Błękit wpływa na psychikę i nastrój. Pomaga odzyskać spokój i koi. Ułatwia zasypianie. Godzinę przed snem dobrze jest otoczyć się błękitem, na przykład niebieskim oświetleniem. Żółty sprzyja koncentracji. Ułatwia zapamiętywanie, może być lekarstwem na przemęczenie i stres. Warto pić żółte napoje, najlepiej świeżo wyciskane soki z pomarańczy, grejpfruta, cytryny. Zielony koi nerwy. Relaksuje, uspokaja, daje nadzieję. Polecany jest osobom zmagającym się z nerwicą i stałym napięciem emocjonalnym. Zielonym otaczamy się w postaci żywych roślin, które dodatkowo dotleniają pomieszczenie. Czerwony dodaje energii. Ten kolor kojarzy się z namiętnością, miłością, ogniem. Podnosi ciśnienie, pobudza, poprawia samopoczucie. Gdy jesteśmy zmęczeni, dobrze jest założyć choćby element stroju w czerwonym kolorze, na przykład apaszkę, rękawiczki. Pomarańczowy wzmacnia stawy. Symbolizuje radość życia, witalność. Pomaga łagodzić dolegliwości reumatyczne. Wspomaga trawienie, sprzyja odchudzaniu. Dwa razy w tygodniu można zrobić sobie pomarańczową kąpiel, dodając do wody odpowiednie sole.

(: (: HUMOR :) :)

- Tato... Czy to prawda, że prawdziwy mężczyzna powinien zachować zimną krew w sytuacjach dramatycznych? - Tak synu, to prawda.

- To co chcesz najpierw zobaczyć? Mój dzienniczek czy rachunek za nowe futro mamy? xxx

Jaś woła zza drzwi łazienki:

- Mamo, jaką koszulę mam dziś włożyć do szkoły? Z długim czy krótkim rękawem? - Z krótkim. A czemu pytasz?

- Bo nie wiem, dokąd mam umyć ręce. xxx

- Co mówi kabel do kabla? - Bądźmy w kontakcie.


Przydrożne kapliczki i krzyże [ 14 ]

KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

Po raz trzeci odwiedzamy Długie Stare i Długie Nowe w poszukiwaniu przydrożnych kapliczek i krzyży. Dziś pokazujemy krzyż w Długiem Nowem oraz nietypową kapliczkę na ścianie domu w Długiem Starem. Historię krzyża, który stoi w Długiem Nowem opowiedziała nam Stefania Giera. A znała ją  od dziadka - Piotra Janika. To na jego ziemi stanął ten krzyż około 170 lat temu. Prawdopodobnie w tym miejscu przebiegały jakieś działania wojenne. Pochowano tam żołnierzy i posadzono trzy lipy. Kiedy dziadek Piotr kupił ziemię, krzyż i lipy już na niej były. W czasie II wojny światowej Niemcy rozkazali krzyż usunąć. Pod bronią zmusili sołtysa Franciszka Hałupkę, by "wyciął" go z ziemi. Sołtys razem z Kazimierzem Łakomym przechowali krzyż i figurę Pana Jezusa w jednym z domów na wsi. Zaraz po wojnie mieszkańcy postanowili postawić krzyż w tym samym miejscu. Wtedy ziemia należała już do Antoniego Giery zięcia dziadka Piotra. Dalej rosły tam lipy i dalej było miejsce na uratowany krzyż. Stanął więc i cieszył mieszkańców. Przy tym krzyżu zatrzymywali się bliscy, którzy odprowadzali zmarłych na cmentarz. Tam odmawiali modlitwy.

Ta kapliczka jest jakby przyklejona do ściany domu w Długiem Starem. Dom należał do Wiktorii Budzińskiej, która mieszkała tam w latach 50. ubiegłego wieku. I to ona postanowiła na frontowej ścianie budynku umieścić kapliczkę. Wymurował ją Walenty Marciniak w 1957 roku. Pod figurką umieszczono napis: "Słodkie Serce Jezusa bądź naszym ratunkiem. Długie Stare 1957". Ponad 30 lat temu dom kupiła rodzina Szadów. Mieszkali tam do czasu, gdy postawili obok nowy dom. Odtąd ten z kapliczką jest opuszczony i przeznaczony do rozbiórki. Jego właścicielem jest dziś Wiesław Szady. Kapliczka ciągle jest na ścianie domu. Przez minione lata była dwa razy malowana. Zawsze też stoją przy niej kwiaty. Pan Wiesław zapewnia, że jeśli ostatecznie rozbiorą stary dom, kapliczkę odkują i przechowają. Być może stanie kiedyś obok nowego budynku.

Po wielu dziesięcioleciach drewno krzyża próchniało, a sam krzyż przechylał się. Nie było innej rady, jak wykonać krzyż z nowego drewna. Znowu więc mieszkańcy zmobilizowali się i postarali o spory dębowy pień. Ręcznie ociosali okrąglak i zrobili krzyż od nowa. To było w 1958 roku. 1 sierpnia tamtego roku ksiądz poświęcił nowy krzyż i tamtą pierwszą figurę Pana Jezusa. Zdjęcie z tego właśnie dnia przekazał nam Stefan Dekert. A pod krzyżem mieszkańcy zakopali butelkę, w której umieścili kartkę z opisem tego wydarzenia. Przy tym krzyżu żyje już piąte pokolenie dziadka Janika. Kolejno bowiem ziemię i krzyż przejmowali: Antoni Giera, Jerzy Burda z żoną i Krzysztof Burda. Kilka lat temu wykopać musieli stare lipy. Teraz obok krzyża są piękne iglaki. Uwagę zwraca oczywiście duża drewniana rzeźba Pana Jezusa. Dwukrotnie była zdejmowana i konserwowana. Niestety, ona także niszczeje na powietrzu. Jerzy Burda marzy, aby wy-

rzeźbić identyczną - z lipowego drewna. W Długiem Nowem mieszka artysta Ryszard Murek, z powodzeniem mógłby to zrobić. Kto wie, może podejmie się tego dzieła. A tę oryginalną figurkę wyrzeźbioną przed dziesiątkami lat pan Jerzy zamierza pieczołowicie przechować.

Dodajmy jeszcze, że krzyż liczy 3,20 m wysokości i 1,65 m szerokości ramion. Sama figurka ma ponad metr. Wiele osób przejeżdżając przez Długie Nowe choć na chwilę zatrzymuje się przy tym krzyżu.


KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

[ 15 ]

Ferie zimowe dla dzieci i młodzieży trwały od 18 do 31 stycznia. W tym czasie organizacje, jednostki oraz placówki szkolne działające na terenie gminy przygotowały wiele atrakcji. Przeprowadzono różnorodne warsztaty, turnieje i zajęcia sportowe. Były także wyjazdy do kina, na termy maltańskie, lodowisko, kręgle czy basen. Niemal w każdej wiosce w tym czasie odbyły się także baliki i zabawy karnawałowe. Wszystko, co dobre, szybko się kończy. Dzieci wróciły już do szkół. Rozpoczęły kolejny semestr nauki. Redakcja życzy wszystkim uczniom sukcesów w nauce.


[ 16 ]

KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

Mieszkańcy naszej gminy po raz kolejny przyłączyli się do akcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W całej Polsce Orkiestra grała po raz 24. W niedzielę, 10 stycznia, wolontariusze zbierali pieniądze na zakup urządzeń medycznych dla oddziałów pediatrycznych oraz dla zapewnienia godnej opieki medycznej seniorów. Przypomnijmy, że w naszej gminie działały dwa sztaby - w Święciechowie i Lasocicach, które łącznie zebrały ponad 20. 000 złotych. W Zespole Szkół w Święciechowie cała impreza rozpoczęła się prezentacją samochodów przygotowanych przez grupę Stowarzyszenia FM BMW Grupa Zachód. Następnie w sali przedstawiono sztab, sędziów oraz drużyny biorące udział w konkurencjach sportowo - rozrywkowych. A byli to: VIP-y, rodzice, nauczyciele oraz uczniowie. Zadaniem drużyn było między innymi przygotowanie plakatu reklamującego Wielką Orkiestrę, przebycie toru przeszkód, ułożenie przysłów z rozsypanek wyrazowych czy rzuty woreczkami do ruchomego kosza. Ponadto przed publicznością zaprezentowały się dzieci z Przedszkola w Święciechowie, sportowcy z grupy Taekwondo UKS Dragon, tancerze z grupy tańca orientalnego Hayat, szkolnego zespołu cheerleders oraz taneczna grupa uczniów klas I - III. Podczas trwania imprezy przeprowadzano także licytacje. Tradycyjnie po zakończonej imprezie wysłano Światełko do Nieba. Sztab w Święciechowie zebrał 10.964 zł i 19 euro. Natomiast podczas Finału WOŚP w Sali Wiejskiej w Lasocicach dzieci i młodzież ze szkoły zaprezentowali przedstawienie jasełkowe. Ze Stowarzyszeniem ZMW Przybyszewo można było wspólnie kolędować. Sztab w Lasocicach zebrał 9373 zł. Gratulujemy i dziękujemy wszystkim za przyłączenie się do akcji!

Kurier Święciechowski - numer 50 - Luty 2016  
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you