Page 1

ŻYCIE

MIESIĘCZNIK SAMORZĄDOWY

Nr 133

ISSN 1733-4551

GMINY Wrzesień 2015 KRZEMIENIEWO

www.gazeta.krzemieniewo.pl

Cena 2 zł

Kolejne wydanie naszego miesięcznika ukaże się wcześniej. Uczniowie przyniosą go do Państwa domów już 22 października, a więc tuż przed wyborami parlamentarnymi. Na łamach pisma zamieścimy wyborczą wkładkę. Będą w niej informacje o okręgach i lokalach wyborczych, powiemy, jak głosować na posłów i senatorów, przedstawimy wszystkich kandydatów. Zachęcamy do lektury i skorzystania ze swego rodzaju wyborczego przewodnika.

Już po raz piąty mieszkańcy naszej gminy zaproszeni zostali do udziału w Rajdzie Rowerowym im. Zdzisława Adamczaka. Odbył się on w sobotę, 29 sierpnia. Z zaproszenia skorzystało około 100 naszych mieszkańców. Wystartowali oni z Krzemieniewa i Pawłowic, a cały peleton spotkał się w Drobninie. Stamtąd wszyscy wyruszyli nad jezioro w Górznie. Razem z rowerzystami z naszej gminy udział w rajdzie wzięli mieszkańcy sąsiednich gmin i Leszna. Łącznie na metę dotarło prawie 350 osób. Na miejscu każdy otrzymał ciepły posiłek oraz brał udział w losowaniu nagród. Główną nagrodę, a więc rower, wygrał Patryk Ryczkowski z Luboni. A pobyt nad jeziorem uczestnikom imprezy umilał zespół Fart. Organizatorami rajdu byli: Organizacja Turystyczna Leszno - Region, Miasto Leszno oraz Urząd Gminy Krzemieniewo.

Leszczyńskie Towarzystwo Muzyczne im. Romana Maciejewskiego zaprasza do Pawłowic na koncert Joanny Cortes. Artystka śpiewać będzie piosenki z repertuaru Marleny Dietrich. Przy fortepianie zasiądzie Mariusz Rutkowski, a na saksofonie grać będzie Hubert Gruchała. Koncert odbędzie się w pawłowickim pałacu w sobotę, 17 października o godz. 18. Wstęp wolny. Impreza odbywa się w ramach XVII Leszczyńskiego Festiwalu Muzycznego im. Romana Maciejewskiego. Cały program zamieszczamy na str. 6.


[2]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO


ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

[3]

Ogłoszono przetargi

W Urzędzie Gminy odbyło się bardzo miłe spotkanie. Otóż dwoje nauczycieli odbierało akt nadania stopnia awansu zawodowego nauczyciela mianowanego. Takie dokumenty odebrali Marzena Szczurek, nauczycielka wychowania przedszkolnego z Garzyna oraz Mikołaj Patelka, nauczyciel wychowania fizycznego z Nowego Belęcina. Wcześniej zdali oni egzamin przed powołaną przez wójta komisją. Po odebraniu aktów nadania stopnia nauczyciela mianowanego nauczyciele złożyli ślubowanie. Gratulujemy i życzymy sukcesów w dydaktycznej i wychowawczej pracy.

Zapraszamy do dyskusji

W poniedziałek, 5 października o godz. 16 odbędzie się otwarte spotkanie komisji do spraw analizy statutów sołectw oraz funkcjonowania sołectw. Zapraszamy mieszkańców do udziału w dyskusji. Państwa opinie oraz sugestie pozwolą na przeprowadzenie kompleksowej analizy funkcjonowania sołectw oraz pomogą wypracować skuteczne rozwiązania regulujące prawa i obowiązki statutowych organów. Przedmiotem dyskusji będzie również sposób przeprowadzania wyborów sołeckich. Zapraszam. Marek Garbacz Przewodniczący komisji do spraw analizy statutów sołectw oraz funkcjonowania sołectw

Za kilka dni gotowa będzie ścieżka rowerowa w Garzynie. Prowadzi ona wzdłuż ul. Jesionowej, od ul. Kościelnej do ostatnich zabudowań w kierunku Górzna. Ścieżka ma 530 m długości oraz kolektor deszczowy. Prace wykonuje zakład Michała Smektały ze Święciechowy. Całość robót kosztować będzie około 280.000 zł. Inwestycja jest finansowana z budżetu gminy.

Krystyna Dziedzic ławnikiem

Rada Gminy wybrała ławnika do Sądu Rejonowego w Gostyniu. Z naszej gminy została nim Krystyna Dziedzic z Garzyna. Ławnikiem będzie na nową kadencję, a więc na najbliższe cztery lata 2016 - 2019. Krystyna Dziedzic była jedynym kandydatem i na funkcję ławnika uzyskała rekomendację Zespołu Opiniującego. Wybrano ją w głosowaniu tajnym.

Urząd Gminy ogłosił dwa przetargi na ważne dla mieszkańców inwestycje. Pierwsza to przebudowa dawnego przedszkola w Pawłowicach na bibliotekę z czytelnią. Te prace rozpoczęte będą jeszcze w tym roku. Wyłoniony w przetargu wykonawca wymieni dach budynku, stolarkę okienną i drzwiową, przeprowadzi roboty izolacyjne. Na te prace w tegorocznym budżecie zabezpieczono 250.000 zł. Pozostała część inwestycji prowadzona będzie w roku przyszłym. Drugi przetarg dotyczy budowy wigwamu w Oporo-

wie. Zgodnie z kilkuletnim planem drewniane budynki rekreacyjne powstawały w tych wsiach, w których nie ma świetlic. Wcześniej zbudowano je w Luboni, Kociugach, Bojanicach i Drobninie. Wigwam w Oporowie jest ostatnim z tego planu. Na ten cel mieszkańcy przeznaczyli Fundusz Sołecki, a gmina dołożyła 180.000 zł. Wigwam stanie na polu między dawną szkołą a blokami mieszkalnymi. Ziemię gmina uzyskała wskutek zamiany gruntu szkolnego z jednym z miejscowych rolników. Teren ma 0,21ha.

Wkrótce wybory

Wójt gminy Krzemieniewo wydał już obwieszczenie dotyczące numerów i granic obwodów głosowania oraz siedzib obwodowych komisji wyborczych. Poniżej podajemy to obwieszczenie w całości, zwracając uwagę, że do październikowych wyborów do Sejmu i Senatu powstał obwód odrębny w szpitalu w Górznie. Jest to więc szósty obwód, w którym głosować mogą tylko wyborcy będący w dniu 25 października pacjentami szpitala. Lokale w Zespole Szkół w Pawłowicach oraz w szkole w Oporówku dostosowane są do potrzeb wyborców niepełnosprawnych oraz głosowania korespondencyjnego.

Lokale obwodowych komisji wyborczych będą otwarte w dniu 25 października 2015 r. w godz. 7 - 21. Spis wyborców będzie udostępniany do wglądu od dnia 5 października 2015 r. w siedzibie Urzędu Gminy Krzemieniewo w godzinach pracy Urzędu. Zgłaszanie wójtowi gminy zamiaru głosowania korespondencyjnego, w tym przy pomocy nakładek na karty do głosowania sporządzonych w alfabecie Braille´a do dnia 10 października 2015 r. Składanie wniosku o sporządzenie aktu pełnomocnictwa do głosowania do dnia 16 października 2015 r. Składanie wniosku o dopisanie do spisu wyborców w wybranym obwodzie głosowania do dnia 20 października 2015 r.


[4]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO


ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Przedstawiamy nowych radnych

[5]

Po raz pierwszy działalność w Radzie Gminy rozpoczął Krystian Dutkiewicz z Garzyna. Swoją funkcję pełni więc prawie rok. Poprosiliśmy go o rozmowę na temat nowych doświadczeń, ale także o informacje dotyczące jego życia zawodowego i rodziny.

Krystian Dutkiewicz pochodzi z Goliny Wielkiej. Ojciec pracował w gospodarstwie rolnym, a mama prowadziła dom. Ma dwóch braci i dwie siostry. W 1988 r. cała rodzina przeprowadziła się do Grodziska w gminie Osieczna. Szkołę podstawową ukończył więc w Kąkolewie. Wspomina, że wówczas uczyli go Stanisław Glapiak, dzisiejszy burmistrz Osiecznej i Adam Konieczny, sekretarz gminy Piaski. Dodaje, że miał bardzo dobrych nauczycieli. - Zawsze interesowałem się motoryzacją - mówi Krystian Dutkiewicz. - Z pełnym przekonaniem wybrałem zawód blacharza samochodowego. Przepracowałem w nim kilka lat. Lubię tę pracę. Wracając do wspomnień, pan Krystian powiedział nam, że do Garzyna przyjeżdżał w latach dziewięćdziesiątych. Wówczas drużyna piłkarska Kłos należała do lepszych w regionie. Z chłopakami przyjeżdżali tu rowerami na mecze. Sam też trochę grał w piłkę. Ale interesował się również żużlem, sportami motorowymi, wędkarstwem. Dziś ma trochę mniej czasu na takie pasje, choć na żużlowe mecze do Leszna czasem z rodziną jeździ. Krystian Dutkiewicz ma 37 lat.

W 1998 r. poznał swoją przyszłą żonę. Mieszkała z rodzicami w Garzynie. Kiedy więc pięć lat później pobrali się, pan Krystian przeprowadził się do teściów. Odtąd jest mieszkańcem naszej gminy i - co podkreśla - czuje się tu jak u siebie. Kilka lat temu kupili z żoną mieszkanie w sąsiednim bloku i są już na swoim. Mają 9 - letnią córkę i 7 letniego syna. Żona pracuje w Lipnie. - W międzyczasie zdobyłem uprawnienia spawalnicze i zmieniłem pracę - dodaje pan Krystian. Od pięciu lat pracuję w firmie Ekus, czyli w dawnym Debonie. To dobry zakład i dobra praca. O działalności samorządowej do tej pory pan Krystian nie myślał. Mówi, że obserwował ją z boku, wyłącznie jako mieszkaniec. Kiedy jednak kilka osób postanowiło utworzyć komitet wyborczy Nowoczesna Gmina, przyłączył się. Chciał coś zmienić we wsi, mieć na to wpływ. Najbardziej zależało mu na ulicach i drogach. Stanął do wyborów w swoim okręgu i wygrał. Teraz reprezentuje więc w Radzie mieszkańców Garzyna. Jest też członkiem Rady Sołeckiej swojej wsi. -Rzeczywiście problem dróg i

Już od września w Zespole Dzielnicowych w Krzemieniewie trwa akcja znakowania rowerów. Każdy może przyjść ze swoim rowerem i bezpłatnie go oznakować. Chodzi oczywiście o to, aby w przypadku kradzieży pojazdu można było łatwiej go odnaleźć. Pierwsze znakowania miały miejsce 21 i 24 września. Do kolejnych policjanci zachęcają w trzy dni października. Otóż znakować rowery można w czwartek, 8 października od godz. 8 do 11 oraz w czwartek, 15 października i we wtorek, 27 października od godz. 17 do 20. Znakowanie odbywać się będzie przy ul. Spółdzielczej 21 w Krzemieniewie.

całej infrastruktury jest dla ludzi bardzo ważny - dodaje. - Drogi na gruntach należących do Agencji Nieruchomości Rolnej są zapomniane, często zaniedbane. Chciałbym, aby przejmowała je gmina. Liczę na to, że władze gminy i Agencja będą prowadzić rozmowy w tej sprawie. Mieszkańcy mają przecież prawo oczekiwać, że w każdej części wsi będzie jednakowo bezpiecznie i ładnie. Krystian Dutkiewicz jest członkiem Komisji Rewizyjnej. Mówi, że przez miniony rok przede wszystkim poznawał pracę Rady. Wiele uczył się od kolegów i przewodniczącego, ale sam także sięgał do dokumentów, rozmawiał z mieszkańcami, uczestniczył w szkoleniach i comiesięcznych dyżurach radnych. Kolejne lata będą dla niego już łatwiejsze, choć oczywiście pracy nie zabraknie. Jednym z priorytetów gminy jest kanalizacja. - O tej inwestycji każdy z radnych musi rozmawiać z mieszkańcami. Tak duże przedsięwzięcie łączy się z wieloma wyrzeczeniami. Z jednej strony będą to rozkopane wsie i mnóstwo utrudnień, ale z drugiej także ograniczenie innych wydatków. Przez najbliższych kilka lat niemal wszystkie pieniądze przeznaczać będziemy na kanalizację. Ta prawda musi dotrzeć do mieszkańców. Ale pan Krystian zamierza też aktywnie włączyć się w życie swojej wsi. Chciałby zachęcić mieszkańców do wspólnych imprez, spotkań, do integracyjnych działań. Już zorganizował piknik, z kolegami radnymi zrobili zawody wędkarskie, z sołtysem - czyn spo-

łeczny, mecz dla dzieci na Orliku. Przyszło wiele osób, głównie z Garzyna, ale także z sąsiednich wsi. To cieszy, tym bardziej że Garzyn wydaje się być podzielony, na tych z bloków i Zakątka oraz całą resztę. Pan Krystian chciałby, aby wszyscy bawili się i wypoczywali wspólnie. A jest gdzie, bo wieś ma boiska, ścieżki rowerowe, place zabaw dla dzieci. Przydałaby się jeszcze siłownia na powietrzu, nie jest tak bardzo droga. Mogłaby stanąć w każdej wsi. Gmina zrobiła place zabaw, więc dlaczego nie siłownie? - pyta. I dodaje, że przemierzając rowerem miejscowości gminy zauważa, że jest zapotrzebowanie na aktywny i sportowy tryb życia mieszkańców. - Działalność w Radzie to odpowiedzialność - wyjaśnia Krystian Dutkiewicz. - Decyzje, jakie podejmujemy w samorządzie, mają wpływ na codzienność mieszkańców. Musimy je dobrze rozważać, analizować, przedyskutowywać. Jako nowi radni rzetelnie się do tego przygotowujemy. A o czym pan Krystian marzy prywatnie? O tym, aby kiedyś zbudować dla rodziny mały dom.

W ostatnim wydaniu "Życia..." pisaliśmy o tym, że w Krzemieniewie powstało boisko do gry w boules, czyli po prostu w kule. Jest ogólnodostępne i otwarte. Aby zachęcić mieszkańców do korzystania z takiej formy wypoczynku, radni rozegrali tam pierwszy mecz. W rzutach kulami rywalizowały trzy drużyny, złożone z członków poszczególnych komisji Rady. Najlepsi okazali się radni Komisji Rewizyjnej.


Złote gody [6]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

We wrześniu 50. rocznicę ślubu obchodzili Czesława i Andrzej Majchrzakowie z Mierzejewa. Jubilaci ślub cywilny i kościelny wzięli tego samego dnia - 18 września 1965 roku. Teraz mieli więc swoje złote gody. A świętowali je z najbliższymi: dziećmi, wnukami, rodzeństwem. Bardzo cieszyli się ze spotkania, niektórych krewnych nie widzieli od lat. Razem uczestniczyli we mszy świętej i razem gościli się w restauracji Dobrodziej.

w Łęce Wielkiej, jedna z córek w Kłodzie, a najmłodsza została z rodzicami w Mierzejewie. I tu na miejscu jest najmłodszy pięcioletni wnuczek. Dziadkowie mówią, że to ich "żywe srebro". Państwo Majchrzakowie mają spokojną codzienność. Pani Czesława gotuje, pracuje w ogrodzie, lubi krzątać się po domu. Pan Andrzej ogląda telewizję, czyta gazety, pasjonuje się sportem. Mają kury, gołębie, psa. Gdyby nie choroba pana Andrzeja byłoby na-

prawdę szczęśliwie. Ale i tak cieszą się każdym dniem, odpoczywają, żyją bez stresów. A zapytani, o czym marzą, bez zastanowienia odpowiadają, że o jak najczęstszych wizytach dzieci i wnuków. To jest ich największa radość. A zatem właśnie tego państwu Majchrzakom życzymy. Oby jak najdłużej byli razem, z rodziną, z ukochanymi wnukami. Przedstawiciele władz gminy przekazali jubilatom gratulacje, kwiaty i medale. “Za długoletnie pożycie małżeńskie”.

Muzyczny festiwal

Już po raz XVII odbywa się w Lesznie Festiwal Muzyczny im. Romana Maciejewskiego. W tym roku trwać będzie od 15 do 19 października. W programie przewidziano kilka bardzo ciekawych imprez. Na wszystkie zapraszamy też mieszkańców naszej gminy, zwłaszcza na koncert, który odbędzie się w Pawłowicach.

Pani Czesława pochodzi z Oporowa, a pan Andrzej z Łęki Wielkiej. Mieszkali więc blisko siebie, ale poznali się już jako dorośli ludzie. Pani Czesława pracowała w gastronomii w Lesznie. Jej przyszły mąż ukończył Technikum Rolnicze w Trzciance i rozpoczął staż w gospodarstwie w Oporowie. Potem przeniósł się do Goli. Był zootechnikiem. Poznali się, pokochali i założyli rodzinę. Zaraz po ślubie zamieszkali u rodziców pana Andrzeja. Ale już po dwóch latach przenieśli się do Mierzejewa. W tej wsi znaleźli swoje miejsce na życie. Najpierw mieszkali w pałacu, a od 1978 r. w parterowym bu-

dynku obok. Mają ogródek, łąkę nad stawem, miejsce do wypoczynku. Dobrze się tu czują. Pan Andrzej cały czas pracował w PGR jako zootechnik. Łącznie przepracował 40 lat, a w Mierzejewie 37. Na emeryturę przeszedł w 2000 r.. A pani Czesława po ślubie już nie pracowała zawodowo. Było co robić w domu, w zagrodzie. Państwo Majchrzakowie wychowali trójkę dzieci - syna i dwie córki. Każdemu zapewnili zawód, wyprawili wesela. Cała trójka ma rodziny, dzieci. Jubilaci są więc szczęśliwymi dziadkami pięciu wnuków i jednej wnuczki. Bardzo cieszą się z ich wizyt. Syn z bliskimi mieszka

Festiwal rozpoczyna spotkanie z prof. Czesławem Dźwigajem. Przebiegać ono będzie pod tytułem "Obraz, dźwięk, słowo". Spotkanie odbędzie się w Synagodze w Lesznie, w czwartek, 15 października o godz. 16. 30. Tego samego dnia, w Galerii Muzeum Okręgowego w Lesznie, o godz. 19. będzie miał miejsce koncert pod nazwą "W świecie muzyki Romana Maciejewskiego". Natomiast w piątek, 16 października, organizatorzy zapraszają do Miejskiego Ośrodka Kultury w Lesznie, przy ul. B. Chrobrego. Tam o godz. 18 rozpocznie się Koncert Tenorów. Po nim wystąpi Zespół Instrumentów Dętych Blaszanych Zamku w Kórniku. W sobotę, 17 października wszyscy chętni będą mogli wysłuchać piosenek Marleny Dietrich. Koncert odbędzie się w Pawłowicach w o godz. 18. Piszemy o nim

Wspaniale na apel o oddawanie krwi dla Marcelka Wawrzyniaka odpowiedzieli mieszkańcy naszej gminy. Otóż 7 września przed specjalistycznym ambulansem ustawionym obok GCK w Krzemieniewie zebrało się ponad 70 osób. Każdy chciał się podzielić tym specyficznym darem życia, wiedząc, że mały chłopczyk bardzo go potrzebuje. Po podstawowych badaniach krew mogło oddać 58 osób. W sumie zebrano 25 litrów krwi. Na oddających czekały placek, herbata i kawa, przygotowane przez babcię Marcelka Irenę Wawrzyniak oraz jabłka i mleko przekazane przez Jana Szkudlarczyka. Po raz kolejny pokazaliśmy, że jesteśmy wrażliwi.

na stronie 1. W niedzielę, 18 października przed Ratuszem Miejskim w Lesznie, o godz. 17 wystąpi Patryk Rymanowski. Zaśpiewa utwory S. Rachmaninowa, J. Brahmsa, S. Moniuszki, A. Rubinsteina oraz P. Czajkowskiego. Festiwal zakończy się w poniedziałek, 19 października. O godz. 11 w auli PWSZ przy ulicy Mickiewicza młodzi widzowie obejrzą balet - "Kwiat Paproci". Natomiast w Miejskim Ośrodku Kultury, o godz. 18 odbędzie się koncert skrzypcowy Kamila Zawadzkiego. Organizatorem głównym festiwalu jest Leszczyńskie Towarzystwo Muzyczne im. Romana Maciejewskiego, a współorganizatorami: Miejska Biblioteka Publiczna, Miejski Ośrodek Kultury oraz Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa.

Panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Oporówku wzięły udział w Pikniku Mleczarskim, zorganizowanym przez Wielkopolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego oddział w Bojanowie. Impreza odbyła się w Gołaszynie w ramach cyklu “Wielkopolska Wieś Zaprasza”. Nasze panie prezentowały tam 11 przygotowanych wcześniej potraw. Były to: pierogi, śledziki w śmietanie, ziemniaki z twarożkiem, chłodnik, koktajle oraz pyszne ciasta, między innymi sernik. Wszystkie potrawy miały oczywiście składniki oparte na mleku. A prezentowały się i smakowały wspaniale, za co nasze Koło otrzymało dyplom i upominki.


50 lat razem Obchodzimy ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

W Hersztupowie odwiedziliśmy Halinę i Bogdana Mejzów. Pani Halina ma 70 lat, a jej mąż trzy lata więcej. We wrześniu obchodzili 50. rocznicę ślubu cywilnego. Sakramentalne "tak" powiedzieli sobie kilka miesięcy później. Z uśmiechem mówią, że swoje złote gody będą mieli aż dwa razy.

Pani Halina pochodzi z Hersztupowa. Rodzice kupili tu stary gliniany dom. Na początku mieszkali tylko w pokoju z kuchnią. Tam wychowała się razem z bratem. Mama chorowała, więc pani Halina musiała szybko dorosnąć. Pracowała w domu, a potem także w zakładzie odzieżowym w Lesznie. Pamięta, że ciągle coś remontowali, naprawiali, brali pożyczki. Łatwo nie było. A pan Bogdan swój rodzinny dom miał w Masłowie w gminie Śrem. Wyuczył się na szewca, ale później zdobył jeszcze zawód dekarza. I w tym zawodzie przepracował 29 lat. Był dekarzem w zakładzie budowlanym w Śremie, a potem w gospodarstwie rolnym w Goli. Zawsze też trochę dorabiał prywatnie. Najpierw przeszedł na rentę, a potem na emeryturę. Jubilaci poznali się w autobusie. Pani Halina jeździła do pracy, a pan Bogdan do Jednostki Wojskowej. Służbę odbywał bowiem w Lesznie. Pobrali się po wojsku i zamieszkali w domu pani Haliny. Wtedy mieli tam już dwa dodatkowe pokoje. Ten dom stoi do dziś, zajmuje go syn państwa Mejzów z żoną i wnukami. Ciągle jednak jest to stary gliniany budynek, który wymaga nieustających remontów. Państwo Mejzowie wychowali czwórkę dzieci. Niestety, pierwsza córeczka od dzieciństwa chorowała. Rodzice walczyli o jej zdrowie całymi tygodniami. Chorował też drugi synek. Potem urodziły się bliźniaczki - dziewczynka i chłopiec. W domu mieszkała więc naprawdę duża rodzina. Pani Halina nie mogła zawodowo pracować, miała pełne ręce roboty, a przecież uprawiali też trzy hektary ziemi. W

1976 roku postanowili postawić obok nowy dom. Budowali go trzy lata, a pomagali im rodzice, sami wykańczali wnętrze, brali na budowę kredyty. Pani Halina mówi, że tak naprawdę to całe wspólne życie coś remontowali, budowali, spłacali pożyczki. Ciągle było na co pracować. Ale nie narzekają. Od ponad trzydziestu lat mieszkają w swoim domu. Tam swoich ostatnich dni doczekała też mama pani Haliny. Dzieci państwa Mejzów mieszkają z rodzinami w Nowym Belęcinie, Żelaźnie, Łęce Wielkiej i tu - w Hersztupowie. Na miejscu został syn z żoną i piątka wnuków. Nie prowadzi już gospodarstwa, ziemię dzierżawi. Razem jubilaci mają dziesięcioro wnucząt. Kiedyś w domu było gwarno, sami też częściej jeździli do bliskich, dziś zdrowie już nie to, a i w domu muszą wszystko robić sami. Mieszkają we dwójkę, czasem jadą pomóc córce do Żelazna, odwiedzają też pozostałe dzieci. I wspominają czas, gdy dzieci były małe, wspominają też swoich rodziców, teściów, pracę w gospodarstwie, budowę domu i wszystkie nadzieje na spokojną starość. A nie zawsze ta codzienność jest dla nich dobra. Mówią, że najbardziej chcieliby zwykłej normalności i zgody. Na taką jesień życia przecież zasługują. Może więc złoty jubileusz państwa Mejzów będzie początkiem kolejnych dobrych dni i lat. Szczerze im tego życzymy. I jeszcze zdrowia, rodzinnych spotkań i tego, by jak najdłużej byli razem. Podobne życzenia jubilatom przekazali wójt gminy i przewodniczący Rady. Wręczyli im też medale "Za długoletnie pożycie małżeńskie".

imieniny

[7]

Józefa - 3 X

Imię Józefa wywodzi się oczywiście od męskiego imienia Józef. Pochodzi z języka hebrajskiego. Kobieta o tym imieniu jest stała w wierzeniach i przekonaniach. Cieszy się autorytetem i szacunkiem przyjaciół. Jest silna, mądra, zadziwia bogactwem osobowości. Jej kolorem jest czerwień, rośliną kasztanowiec, zwierzęciem synogarlica, liczbą ósemka, a znakiem zodiaku Strzelec. Imieniny obchodzi także: 14 i 24 lutego oraz 18 września. W naszej gminie mieszka 10 pań o imieniu Józefa. Wśród nich nie ma małych dziewczynek. Najmłodsza Józefa, mieszka w Garzynie i ma 52 lata. Natomiast najstarsza Józefa również z Garzyna, urodziła się w 1919 r. Wszystkim paniom o tym imieniu

Alan - 14 X

Imię prawdopodobnie ma pochodzenie celtyckie i oznacza osobę zgodną, harmonijną. Może też wywodzić się od nazwy irańskiego plemienia Alanów. Do Wielkiej Brytanii zostało przywiezione przez Bretończyków po inwazji na Anglię. Do Polski trafiło z języka angielskiego, często nadawane w latach 80. XX wieku. Osoby noszące imię Alan są w pracy niezmordowane i zaangażowane w to, co robią. Szybko się usamodzielniają i osiągają dobre zarobki. Charakteryzuje je entuzjazm i zapał w działaniu. Są mądre, odważne, pewne zwycięstwa. Alan dba o ciało i aktywność fizyczną, tworzy związki opierające się na niezależności partnerów. Jego liczbą jest jedynka, szczęśliwymi dniami wtorek i niedziela, kamieniem kryształ górski, kolorem czerwony. Imieniny obchodzi także: 14

Józefa Konieczna z Garzyna

życzymy samych dobrych dni w życiu. W Garzynie mieszkają 3 Józefy, w Karchowie - 2, a w Mierzejewie, Hersztupowie, Pawłowicach, Krzemieniewie i Oporówku po jednej.

Alan Skórzewski z Pawłowic

sierpnia, 8 września i 25 listopada. W gminie Krzemieniewo mieszka 9 Alanów. W Krzemieniewie żyje ich 4, w Pawłowicach - 3, a w Luboni i Brylewie po jednym. Wszyscy są bardzo młodzi. Najstarszy Alan z Pawłowic ma 18 lat, a najmłodszy z Krzemieniewa 2 latka. Życzymy im zdrowia i szczęścia.

+ + + + + POŻEGNANIE + + + + + W ostatnich tygodniach w naszej gminie na zawsze odeszli: 19. 08. Kazimierz Kamiński, Nowy Belęcin 25. 08. Stanisław Jabłoński, Kociugi 04. 09. Leokadia Woźniczka, Krzemieniewo 11. 09. Krzysztof Nowak, Krzemieniewo 17. 09. Jan Apolinarski, Pawłowice


80 lat OSP Belę [8]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

W sobotę, 19 września, w Nowym Belęcinie odbyły się obchody rocznicy powstania miejscowej OSP. Uroczystość rozpoczęła się mszą świętą odprawioną przy wiejskiej figurze. Stamtąd strażacy i goście przeszli do Sali Wiejskiej, gdzie prezes OSP Belęcin Zbigniew Wels prowadził imprezę. Serdecznie przywitał wszystkich obecnych, a wśród nich wójta gminy Andrzeja Pietrulę, zastępcę komendanta miejskiego PSP w Lesznie Macieja Zdęgę, prezesa Oddziału Powiatowego ZOSP w Lesznie Stanisława Wolniczaka, prezesa Zarządu Oddziału Gminnego OSP w Krzemieniewie Kazimierza Nowaka, radnych, księdza, kolegów z Siemowa, Pawłowic, Krzemieniewa. Witał też mieszkańców wsi i gminy. Bardzo uroczysty charakter miało wręczenie odznaczeń zasłużonym strażakom. Złoty Medal za Zasługi dla Pożarnictwa otrzymali druhowie: Krzysztof Biernaczyk, Sebastian Kordus i Ryszard Marciniak. Srebrny Medal za Zasługi dla Pożarnictwa wręczono druhom: Józefowi Kasperskiemu i Piotrowi Skorupce. Brązowym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa odznaczono druhów:

Jacka Gurgę, Jana Kozicę, Bartosza Roszkiewicza i Dominika Welsa. Aż dziewięciu druhów otrzymało odznakę "Strażak Wzorowy". Byli to: Mateusz Bassa, Michał Chwaliszewski, Mateusz Dubicki, Waldemar Grybski, Marcin Klimkowski, Arkadiusz Marciniak, Łukasz Roszkiewicz, Szymon Roszkiewicz oraz Robert Wels. Natomiast brązową odznakę "Młodzie-

żowa Drużyna Pożarnicza" otrzymały druhny: Izabela Chwaliszewska, Wiktoria Glapiak, Wiktoria Musielak, Daria Nawrocka, Klaudia Nawrocka, Julia Picz, Joanna Skorupka, Klaudia Smektała i Paulina Zielińska. Wszystkim odznaczonym prezes OSP gratulował oraz dziękował za zaangażowanie i rzetelną służbę przy ratowaniu ludzi i dobytku.

Mają talent

Przede wszystkim mają pasję. Chcą i lubią tańczyć oraz spędzać ze sobą czas. Mówimy o zespole cheerleaderek, do którego należy Wiesława Smektała z Mierzejewa. To formacja Happy Ladies 50+. A zatem należą do niej tylko panie, które skończyły 50. rok życia. - O tym, że powstaje taki zespół, dowiedziałam się z gazety - mówi Wiesława Smektała. - Grupa tworzyła się przy Miejskim Ośrodku Kultury w Lesznie. Poszłam na casting i zostałam. To było w 2012 roku. A zatem tańczę od trzech lat. Pomysłodawczynią i szefową zespołu jest Barbara Mroczkowska. Natomiast zajęcia prowadzi Małgorzata Piasecka. Panie ćwiczą dwa razy w tygodniu po dwie godziny. Występują kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt razy w roku. Do formacji należą mieszkanki Leszna oraz

gmin: Rydzyna, Krzemieniewo, Lipno, Święciechowa. Razem 22 osoby. Nie ma w Polsce drugiego zespołu cheerleaderek, który skupiałby panie powyżej 50. roku życia. Można powiedzieć więc, że leszczyńska formacja nie ma konkurencji. Kiedy jednak chce rywalizować w konkursach i mistrzostwach, musi zmierzyć się z grupami 35+. Jest im o wiele trudniej, na scenie stają bowiem z dużo młodszymi tancerkami. W zespole Happy Ladies 50+ najmłodsza che-

erleaderka ma 51 a najstarsza 68 lat. - Kiedy zaczynamy tańczyć, wiek przestaje mieć znaczenie - dodaje pani Wiesława. - Ważne, byśmy się tańcem bawiły, czerpały z niego radość, utrzymywały kondycję. Ale na sukces muszą ciężko pracować. Niektóre układy opracowują przez kilka miesięcy. Kiedy jechały na mistrzostwa Europy, choreografię dla nich przygotowała tancerka Honorata Włoch - Kowalczyk z Tarnowa. Taniec był bardzo

Bardzo wzruszające było wyróżnienie najstarszych strażaków. Otrzymali oni "Odznakę za wysługę lat". Okazuje się, że strażakiem można być nawet 60 lat. Za tyle lat odznakę odebrał Stanisław Otto. 55 lat w straży działa Zdzisław Ławniczak, a 50 lat Stanisław Chwastyniak. Odznaka za 45 lat strażackiej aktywności przypadła Edwardowi Majszakowi. 35 lat wysługi mają: Piotr Andrzejewski, Marian Brylczak i Andrzej Przybylski, a 30 lat: Zygmunt Rajewski, Piotr Skorupka i Tadeusz Wojtkowiak. Były też odznaczenia dla druhów, którzy są strażakami przez 25, 20, 15 i 10 lat. Wszyscy zasłużyli na podziękowania. W czasie uroczystości belęcińska jednostka OSP otrzymała listy gratulacyjne od Zarządu Głównego i Zarządu Powiatowego ZOSP, od Komendy Miej-

piękny, zachwycił publiczność. Aktualnie mają cztery układy, ale już pracują nad kolejnymi. Właśnie teraz warsztaty dla nich prowadził choreograf z Radomia. Ćwiczyły przez dwa dni po sześć godzin dziennie. Pani Wiesława mówi, że udział w zespole to okazja, by wyjść z domu. Dla osób w wieku poprodukcyjnym jest to jedna z najlepszych ofert. Ona sama prowadzi rodzinę zastępczą, ale uważa, że w artystycznej działalności także się spełnia. Sporo się nauczyła, jeździ z zespołem po kraju, poznaje nowych ludzi. Zapomina, że przybywa jej lat. A dodatkowo bywa też na piknikach country. Kocha tę muzykę. Wiesława Smektała opowiedziała nam o przygodzie cheerleaderek w programie "Mam Talent". Przed kilkoma tygodniami brały udział w eliminacjach do tego programu, a potem już w nagraniach ćwierćfinału. Bo doszły aż do tego etapu. To było niesamowite przeżycie. - Eliminacje odbywały się w Poznaniu. Miałyśmy numer 2148. Mnóstwo uczestników czekało na swoją kolejkę. Wszyscy przeżywali swój występ, choć nikt nie mógł oglądać występów konku-


ęcin

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

skiej PSP, od wójta gminy, od kolegów z sąsiednich OSP. Prezes Zbigniew Wels przedstawił historię OSP Belęcin. A zaczęła się ona w 1935 r. To wtedy na pierwszym założycielskim zebraniu prezesem został Stanisław Rajewski. Do straży należało wówczas 31 osób. Już po roku jednostka dostała sikawkę ręczną, wóz i beczkę, a strażacy zostali przeszkoleni. Dwa lata później uchwalono budżet, ubezpieczono strażaków, dokupiono sprzęt z pieniędzy z kwest, składek, zabaw oraz uzyskiwanych od władz powiatowych. W 1938 r. na walnym zebraniu dokonano zmian w Zarządzie. Prezesem OSP został Zenon Picz. Do czasu wojny strażacy nie tylko gasili pożary i pomagali mieszkańcom, ale również organizowali życie kulturalne wsi wystawiali przedstawienia teatralne, uświetniali obecnością obchody świąt państwowych i kościelnych, uczestniczyli w Tygodniach Strażackich, zapraszali na zabawy taneczne. Wojna przerwała tę aktywność. Po sześciu latach, w marcu 1947 r., odbyło się zebranie, na którym oceniono stan liczebny strażaków i wyposażenie. Wybrano nowy Zarząd ze Stanisławem Rapierem na czele. Wkrótce ubezpieczono 28 członków ćwiczących, 2 woźniców i 4 konie. W październiku tego roku strażacy opracowali program zajęć kulturalno - oświatowych. Do dziś wspomina się przedstawienia reżyserowane

rencji. O wynikach rywalizacji dowiedziałyśmy się po kilku dniach. Dostałyśmy się do ćwierćfinału, który zorganizowano we Wrocławiu. A tam była już prawdziwa scena, komisja, pan Prokop, który opiekował się naszą grupą. No i było trzy razy "tak". Nasz taniec naprawdę się podobał. Żadna z pań nie zapomni tej przygody. Zobaczyły, jak powstaje taki program "od kuchni". Były naprawdę zadowolone. Pani Wiesława dodaje, że nie liczyły na ćwierćfinał, a jednak wystą-

przez Czesława Otto. Jednostka posiadała wtedy 1 sikawkę, 2 węże ssące, 2 węże tłoczne, 2 prądnice, 1 beczkowóz, a wkrótce także 11 hełmów. Pod koniec lat pięćdziesiątych do OSP Belęcin należało 31 członków ćwiczących i 36 wspierających. Przystąpiono też do remontu remizy strażackiej. W styczniu 1952 r. odbyło się kolejne walne zebranie, na którym komendantem został Jan Borowiak. Za jego czasów strażacy postanowili podziękować Bogu za szczęśliwe powroty do domów. Ufundowali więc sztandar, ale niestety władze nie pozwoliły uroczyście im go wręczyć. Stało się to dopiero sześć lat później. Sztandar służy strażakom do dziś. Systematycznie poprawiało się wyposażenie belęcińskiej OSP w potrzebny sprzęt gaśniczy. Pierwszą motopompę M200 Leopolia strażacy otrzymali w 1952 r. Wówczas mogli wycofać z użytku sikawkę ręczną. Potem dostali motopompę M400 a w 1969 r.

piły w telewizji. Program będzie emitowany jesienią. Nie mają pretensji, że nie wybrano ich do półfinału. We Wrocławiu wystąpiło 200 uczestników, wszyscy byli utalentowani i wyjątkowi. Jury zdecydowało się wybrać 40 z nich. Leszczyńskie cheerleaderki nie mają co narzekać na brak sukcesów. Niemal z każdych mistrzostw przywożą medale. W ubiegłym roku startowały na mistrzostwach

pierwszą motopompę M800. Pozostałe wyposażenie również się poprawiło. Część sprzętu druhowie otrzymali za sukcesy w zawodach strażackich różnych szczebli. Zawsze brali w nich udział. W międzyczasie prezesami OSP byli jeszcze: Bernard Justka i Józef Skrzypczak. Wielkim sukcesem dla OSP Belęcin okazał się udział w ogólnopolskim konkursie "Tworzymy Powszechny Front Przeciwpożarowy" w 1980 r. Zajęli IV miejsce w kraju i odebrali nagrodę pieniężną. W 1990 r. obchodzili 55 - lecie istnienia. Główne uroczystości odbywały się w Sali Wiejskiej, którą przed laty w czynie społecznym budowali. Były odznaczenia, podsumowanie, impreza. W 2001 roku prezesem OSP został Stanisław Chwastyniak. Strażacy przez wszystkie lata swojego istnienia dbali o stan bezpieczeństwa pożarowego w swoich wsiach. Gasili pożary, pomagali ludziom. Ale również, zgodnie z maksymą wypisaną na sztandarze "Bogu na chwałę, Bliźniemu na ra-

Europy w Wielkiej Brytanii i przywiozły srebrny medal. A pokonały o 20 lat młodsze od siebie Brytyjki. Mają też medale srebrne i złote, zdobywane na mistrzostwach Polski. Telewizja TVN zaprosiła je na rozmowę w porannym programie. Opowiadały o sobie, o tańcu, o Happy Ladies 50+. A także o naszym leszczyńskim regionie. - Promujemy Leszno, nasze rodzinne miejscowości, a za granicą

[9]

tunek", uczestniczą w uroczystościach religijnych, są przy Grobie Pańskim, idą w procesji Bożego Ciała. Biorą też czynny udział w rozwoju wsi. Strażacy pomagali elektryfikować wieś, budować salę, sklep, szkołę, uczestniczyli w wodociągowaniu, remontach remizy itd. Zawsze biorą udział w zawodach sportowo - pożarniczych, a młodzież w konkursach wiedzy pożarniczej. Dziś w OSP jest 24 członków ćwiczących, 5 honorowych, 27 wspierających i 10 w Młodzieżowej Drużynie Pożarniczej. Reprezentują większość belęcińskich rodzin. Niektóre z nich wychowują już czwarte pokolenie strażaków. Prezesem OSP jest aktualnie Zbigniew Wels. W czasie uroczystości powiedział, że mieszkańcy Belęcina mogą być spokojni, bo dzieło ich przodków, zapoczątkowane w 1935 r., znajduje godnych kontynuatorów. Obchody 80 - lecia OSP zakończono poczęstunkiem i zabawą. Polskę - dodaje pani Wiesława. Zachęcam panie do wstępowania do naszego zespołu. Tu naprawdę można się bawić i przeżyć fajne chwile. Razem czujemy się jak w rodzinie. Bez przesady mogę powiedzieć, że jest to moja druga miłość. Pierwszą są oczywiście dzieci. (Na zdjęciu pani Wiesia stoi piąta od prawej)


[ 10 ]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

NASZ GKS dodatek klubu

Sportowy awans Dobrusi

Miło nam poinformować, że nasze grupy młodzieżowe mogą pochwalić się kolejnym sukcesem. Dobrusia Skorupska z Pawłowic, która na co dzień gra w zespole MTS Pawłowice, znalazła się w kadrze Wielkopolskiego ZPN dziewcząt rocznika 2003 i młodszych. To wielki krok naprzód w piłkarskiej przygodzie naszej młodej zawodniczki. Dobrusia już w debiutanckim meczu w Gorzowie przeciwko kadrze Lubuskiego ZPN, w którym zagrała w pierwszym składzie na prawej pomocy, dała się poznać z jak najlepszej strony. To właśnie po jej podaniu i akcji, w której ograła dwie zawodniczki drużyny przeciwnej, padła jedna z bramek, a jej zespół wygrał ostatecznie 2:0 - Znalezienie się w kadrze Wiel-

kopolski to spore wyróżnienie dla naszej młodej piłkarki. To bardzo utalentowana dziewczyna, która ciągle się rozwija i jest już dobrze znana w naszym regionie. Działania ofensywne jej drużyny klubowej w MTS Pawłowice już od dawna opierają się głównie na Dobrusi, a strategie drużyn przeciwnych sprowadzają się w głównej mierze do…jej powstrzymywania - śmieje się trener MTS Pawłowice Robert Kuczyk. - Dobrusię wypatrzyłem trzy lata temu, gdy grała w piłkę z tatą. Już wtedy zauważyłem, że gra lepiej od wielu chłopaków i zaproponowałem jej podjęcie treningów. To bardzo drobna dziewczyna, która swoje skromne warunki fizyczne z powodzeniem nadrabia szybkością i za-

Bardzo udany miesiąc zaliczyli piłkarze GKS Krzemieniewo. Mimo spokojnego startu i remisów w dwóch pierwszych spotkaniach w Starym Bojanowie (2:2) i u siebie z Sokołem Chwałkowo (1:1), już od 3. kolejki notowano tylko same zwycięstwa. Zainkasowano zatem po trzy punkty w meczu wyjazdowym z ubiegłorocznym wiceliderem tabeli Awdańcem Pakosław (1:0), spadkowiczem z okręgówki - Ruchem Bojanowo (3:1), Pelikanem Dębno Polskie (2:1) i Mas - Rolem Spławie (6:0). Jeśli dodamy do tego pokonanie w spotkaniach pucharowych faworyzowanej Korony Piaski (po karnych) i prawdziwy festiwal strzelecki, jaki zafundowali nasi piłkarze ekipie Korony Wilkowice (7:1) to jawi nam się obraz dobrze funkcjonującego zespołu, który wie, o co walczy i - co najważniejsze - wie, jak wygrywać. Znakomita seria spotkań zaprowadziła naszą drużynę na drugie miejsce w tabeli, w której ustępujemy jedynie szalejącej w ostatnim okienku transferowym Koronie Piaski, która zanotowała komplet zwycięstw. Warto odnotować, że w omawianym okresie nasi chłopacy musieli sobie radzić bez kontuzjowanego Szymona Kajocha, o którego wielkiej roli w poczynaniach ofensywnych GKS nie musimy chyba nikogo przekonywać. Gdy tylko wróci Szymon, siła uderzeniowa "Gieksy" powinna nabrać jeszcze większego rozpędu.

Najlepszymi strzelcami zespołu są Szymon Bzdęga i Adam Przytuła, który wchodząc na drugie połowy meczów stanowi spore zagrożenie dla przeciwników. Jego bramki zdobyte w końcówkach spotkań dały nam już kilka cennych punktów. Mimo dobrych wyników ostrożnie do tematu podchodzi prezes klubu Marian Witczak, który mimo wysokiej wygranej w meczu ze Spławiem nie popadł w hurraoptymizm: - Cieszą punkty, ale to jeszcze nie jest gra, którą chcę oglądać. Zawsze wymagam dużo od siebie i od piłkarzy. - Jestem zadowolony z postawy nowych zawodników, którzy zasilili przed sezonem naszą kadrę. Jeśli wszyscy będą grać tak jak Piech i Bujak, to już byśmy grali o klasę wyżej. Maciej Bujak to prawdziwy profesor, od którego można się uczyć, ale po to właśnie sięgnąłem po tak doświadczonych zawodników. Pozostali to młodzi chłopacy, których dobrze przygotował mający dobrą rękę do młodzieży Robert Kuczyk. Czekam również na powrót po kontuzjach Szymona Kajocha, który gra "pierwsze skrzypce" w drużynie i utalentowanego Jakuba Giery. Prawdziwą sztuką było nie awansować w roku ubiegłym. W tym sezonie zrobimy wszystko, aby tego dokonać. Bardzo dobrze oceniam współpracę z trenerem Łuczakiem. Żałuję, iż nie znalazł się w klubie wcześniej. To obecnie najlepszy tre-

Nie ma mocnych na GKS

Terminarz

spotkań 3 października (sobota) GKS Krzemieniewo - Korona Wilkowice Godz. 16

Boisko w Pawłowicach

10 października (sobota) Wielkopolanka Szelejewo - GKS Krzemieniewo Godz. 15

17 października (sobota)

awansowaniem technicznym - dodaje trener Kuczyk. Jeśli nasza utalentowana piłkarka w dalszym ciągu będzie się tak rozwijać, to być może w niedalekiej przyszłości podejmie naukę w Gimnazjum w Koninie, gdzie gra najlepsza żeńska drużyna piłki nożnej w Polsce - Medyk Konin. Trzymamy kciuki i życzymy kolejnych sukcesów!

ner w A Klasie i znakomity nauczyciel dla młodych. Mam nadzieję, że udanie powalczymy w lidze również z Realem Madryt z Piasków. Również trener Łuczak zapowiada, że prawdziwe oblicze drużyny poznamy na wiosnę. Do tego czasu będzie mógł jeszcze bliżej i lepiej zaznajomić piłkarzy ze swoim warsztatem trenerskim i fi-

Tęcza - Osa Osieczna - GKS Krzemieniewo Godz. 16

24 października (sobota) GKS Krzemieniewo - Błękitni Kąkolewo Godz. 15

Boisko w Pawłowicach

Redaguje Damian Marciniak

lozofią gry. Zapewne wielu z Państwa zauważyło najnowsze plakaty meczowe GKS. Pojawiły się one w kilkunastu punktach handlowych na terenie gminy. Informujemy w nich szczegółowo o terminach spotkań "Gieksy" w rundzie jesiennej. Zapraszamy na trybuny wszystkich miłośników piłki nożnej!

Najlepsi w konkursie

Zwycięzcy i wyróżnieni w konkursie plastycznym. Od lewej: Jakub Kędziora, Tomasz Mania, Hanna Adamczak, Julia Zbieżak i Mikołaj Brodziak.

Zakończony został konkurs plastyczny o tematyce piłkarskiej dla najmłodszych. Spośród nadesłanych prac wyłoniono trzy najlepsze, a także przyznano dwa wyróżnienia. Za najlepszą uznano pracę Jakuba Kędziory z Hersztupowa. Drugie miejsce przyznano Mikołajowi Brodziakowi z Krzemieniewa, a trzecie Hannie Adamczak z Pawłowic. Wyróżnienia otrzymali Tomasz Mania z Pawłowic i Julia Zbieżak z Garzyna. Dla najlepszych przygotowano nagrody: plecak, gry eduka-

cyjne i planszowe oraz dyplomy. - Wybór najlepszych prac był niezwykle trudny. Wszyscy młodzi artyści stanęli na wysokości zadania i przygotowali bardzo ciekawe rysunki, wykonane różnymi technikami. Widać było niezwykłe zaangażowanie autorów, staranność wykonania i wielką pomysłowość. Wszystkim małym artystom dziękuję za udział w naszej zabawie mówi Damian Marciniak, organizator konkursu i fundator nagród.


Prawdziwe historie ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Od początku czytam wasze "Prawdziwe historie" i zawsze jestem poruszona losem ich bohaterów. Najczęściej są one smutne, choć przyznaję, że czegoś uczą, czasem pokazują drogę. A ja, chyba dla przekory, postanowiłam opowiedzieć historię koleżanki mojej mamy. To opowieść pogodna, wręcz ciepła. Chcę by takie też gościły na waszych łamach. Tak naprawdę, to przecież wcale nie brakuje ich obok nas.

Pani Bronia urodziła się w tej samej miejscowości, co moja mama. Razem chodziły do szkoły i razem wychowywały się na jednej ulicy. Nic dziwnego, że przyjaźniły się przez lata, także wtedy gdy były już dorosłe. Moja mama wyszła za mąż, urodziła dzieci, zajmowała się domem. A pani Bronia wyjechała szukać szczęścia. Tak to się wtedy mówiło, choć przecież zwyczajnie pojechała do szkoły z internatem. Ale nie wróciła do naszej miejscowości. Została w mieście. Mama często mówiła mi, że Bronia nie widzi świata poza książkami. Bardzo dużo czytała, kupowała książki, wypożyczała je z biblioteki, wymieniała ze znajomymi. Pamiętam, że nieraz dzwoniła do nas, opowiadała o jakiejś nowej lekturze. Albo o przeczytanych poradach, które mogły się przydać rodzinie. Mówię wam o tych książkach, bo właściwie od nich wszystko się w życiu pani Broni zaczęło. W czasie jej młodości to była właściwie jedyna rozrywka, na którą każdego było stać. Wystarczyło wziąć książkę do ręki, zacząć czytać i już było się w innym świecie. Bronia potrafiła to robić godzinami. I wtedy poznała Witka. To był mały chłopiec, synek listonosza.

Chodził czasem z tatą i biegał po piętrach, żeby zanieść list. Do pani Broni też przychodził. Zawsze patrzył na półki z książkami, były kolorowe, grube. Za trudne dla niego. Bronia nie miała przecież bajek, ani albumów z obrazkami. Czytała głównie powieści. Ale Witek i tak był nimi zafascynowany. Często opowiadała o tym mojej mamie. Pani Bronia nie wyszła za mąż. Kiedy odeszli jej rodzice, właściwie została sama. Ma co prawda jakieś kuzynostwo, ale nigdy nie utrzymywała z nimi kontaktu. Wydaje mi się, że my byliśmy jej bliżsi niż tamci kuzynowie. Moja mama namawiała ją nawet, aby wróciła w rodzinne strony, jednak nie chciała. Nie wiedzieliśmy, że choruje. Nikt nie wiedział. No więc opowiem dalej o tym Witku. Zaczął chodzić do szkoły, nauczył się czytać, jak każdy chłopak biegał za piłką, łobuzował. Kiedy dorastał, coraz częściej zaglądał do pani Broni. Oczywiście nie z listami od taty listonosza, ale sam. Zwyczajnie, z wizytą. A tak naprawdę po książki. Pani Bronia wybierała dla niego lektury. Najpierw te, które miała w domu, a potem wypożyczała, żeby poznawał literaturę, zwłaszcza polską. Myślę, że zaraziła go tym czytaniem. Kiedyś powiedziała, że z

Witkiem zrobiła szkołę podstawową, a potem średnią, że razem zdawali maturę. Tuż po maturze zaproponowała mu, by mówili sobie po imieniu. Była sama, a jednak miała swojego Witka. Moja mama poznała tego chłopaka. To było już dużo później, gdy pani Bronia położyła się na dobre. Choroba nie pozwoliła już jej na pracę, na aktywność. Bronia nie mogła chodzić. Mama jeździła do miasteczka kilka razy w roku, ale bardziej, by koleżankę pocieszać, niż jej pomóc. Ona potrzebowała pomocy codziennie. I właśnie wtedy mama poznała Witka. Przynosił zakupy pani Broni. Wyobraźcie sobie, że chłopak ukończył studia, poznał dziewczynę, zaręczył się i ciągle odwiedzał panią Bronię. Ona stała się częścią jego rodziny. Gdyby nie to, że mówił do niej po imieniu, wszyscy myśleliby, że to mama. Tak naprawdę to była jego druga mama. A właściwie jest, bo przecież żyje, kocha Witka. Witek ma dwójkę dzieci. Jeszcze nie chodzą do szkoły, ale już oglądają książki pani Broni. Nie rozumieją historii tej przyjaźni, ale czasem pytają, skąd mają trzecią babcię. Bo tylko im życie dało trzy babcie. I nieważne, że babcia Bronia leży, że nie umie bawić się z nimi na podwórzu. Za to tak pięk-

[ 11 ]

nie opowiada i tak chętnie im czyta. Moja mama mówi, że jej koleżanka Bronia mimo wszystko wygrała los na loterii. Przecież mogłaby być zgorzkniała, smutna. Jest chora, sama, nie założyła rodziny, nie przelewa jej się finansowo. Niejedna osoba zamknęłaby się w sobie, odcięła od świata. A ona znalazła sposób na radość. Oczywiście otworzyła drzwi dla niej już wtedy gdy pokochała małego Witka, ale pielęgnowała tę przyjaźń. Bez żadnych warunków, bez liczenia na to, że jej się kiedyś przyda. Witek był zwyczajnie częścią jej codzienności. Poznała jego rodziców, potem teściów, teraz jego dzieci. Witek zaś przekonywał moją mamę, że to on jest szczęściarzem. Nie wiadomo, jak potoczyłoby się jego życie, gdyby nie pani Bronia. Może nie zrobiłby matury, może nie poszedłby na studia? Na pewno nie przeczytałby tylu pięknych książek. Pani Bronia ciągle leży. Ma już ponad siedemdziesiąt lat. Witek i jego dzieci są u niej codziennie. Nikogo nie dziwi, że tak często się uśmiechają. SPISAŁA HALINA SIECIńSKA

Bardzo dobra wiadomość dotarła do nas ze Święciechowy, gdzie odbywały się VIII Powiatowe Zawody Sportowo - Pożarnicze Jednostek OSP. Brało w nich udział 30 drużyn z siedmiu gmin powiatu. W klasyfikacji generalnej wygrała gmina Krzemieniewo. Wójt gminy Andrzej Pietrula odebrał zwycięski puchar. Na zawody z naszej gminy pojechało 5 drużyn: męska, kobieca oraz dwie dziewcząt i jedna chłopców. Trzy z nich zajęły w swoich kategoriach pierwsze miejsca. W grupie A - mężczyzn zwycięstwo wywalczyła drużyna OSP Górzno. W grupie A - chłopców najlepsza okazała się Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza z Oporówka. Natomiast w grupie C - dziewcząt na pierwszym miejscu sklasyfikowano Młodzieżową Drużynę Pożarniczą z Mierzejewa. W grupie C - kobiet, drużyna z Pawłowic uplasowała się na dobrym piątym miejscu. Takie samo miejsce zajęła w swojej kategorii drużyna dziewcząt z Pawłowic. Wszyscy otrzymali nagrody rzeczowe, pamiątkowe puchary oraz dyplomy. Gratulujemy! A dodajmy jeszcze, że wszystkich młodych strażaków do zawodów przygotowywał druh Paweł Kaczmarek z Oporówka, Komendant Gminny Związku OSP.


[ 12 ]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

6 września odbyły się zawody wędkarskie o Puchar Radnych Gminy Krzemieniewo. Zawody zorganizowali: Krystian Dutkiewicz, Krystian Lewandowski i Marek Garbacz. Mimo niesprzyjającej aury w zawodach startowało blisko 40 wędkarzy. Rywalizacja zakończyła się zwycięstwem Kazimierza Rosadzińskiego z sekcji Kociugi. Kolejne miejsca zajęli: Mikołaj Adamczak i Eugeniusz Szepe. Zwycięzcy dostali puchary. Na zakończenie wszyscy otrzymali gorący posiłek.

Swoje zawody zorganizowało też Koło Wędkarskie z Pawłowic. Do rywalizacji zaprosili wszystkich wędkarzy z gminy. Zawody odbywały się w niedzielę, 20 września, w Robczysku. Wędkarze walczyli o Puchar Wójta Gminy Krzemieniewo. Na swoich stanowiskach stanęło ponad 40 osób. Łowili przede wszystkim płocie i karasie, ale trafiały się  także leszcze, liny i karpie. Najlepszy wynik zanotował Jarosław Dwornik, który złowił 8 kg ryb. On też otrzymał puchar wójta. Pięknymi leszczami mógł się  również pochwalić Mateusz Leciejewski. Natomiast za największą  rybę zawodów puchar radia Elka dostał Bronisław Niedzielski, który złowił karpia o wadze 4, 08 kg. Wszyscy otrzymali ciepły posiłek, puchary i nagrody. Wędkarze brali też udział w losowaniu niespodzianki. Szczęście dopisało Wojciechowi Galonowi i Przemysławowi Rekowi. Wędkarze dziękują  Zarządowi koła Wodnik za udostępnienie stawu, a Danielowi Jagielskiemu i Mirosławowi Kubiaczykowi za zorganizowanie zawodów.

Tym razem sekcja wędkarska z Kociug rywalizowała o Puchar Radnego Michała Michalskiego. Zawody odbyły się 30 sierpnia w Pudliszkach na stawie Porąbka. Ryby brały dość dobrze, głównie płocie i karasie. Puchary otrzymali: Jacek Nalewski 6,14 kg, który zajął pierwsze miejsce, drugi był Kazimierz Rosadziński z wynikiem 5,65 kg, a trzeci Kryspin Rosadziński 4,86 kg. Natomiast 13 września odbyły się zawody o Puchar Zarządu sekcji Kociugi na stawie w Robczysku. W słoneczne przedpołudnie rywalizowało 17 członków sekcji. Pierwsze miejsce zajął Kazimierz Rosadziński 6,73 kg, drugie przypadło Adamowi Adamczakowi 4,43 kg, natomiast na trzecim miejscu uplasował się Jacek Nalewski 3. 49 kg. Dwóch pierwszych zawodników może pochwalić się złowieniem około 3,5-kilogramowego karpia każdy. Po zawodach wędkarze dyskutowali przy bigosie, a zwycięzcom wręczono puchary.

BOISKA W PAŹDZIERNIKU BĘDĄ CZYNNE

Boisko wielofunkcyjne w Oporówku: poniedziałek - piątek 16 - 20, sobota - niedziela 13 - 17. Animator: Adrian Olejniczak, tel. 661 - 904 371 Orlik Pawłowice: poniedziałek i piątek 15 - 22, wtorek - czwartek 15. 30 - 21, sobota i niedziela 14 - 18. Animator: Robert Kuczyk, tel. 691 473 - 392 Orlik Krzemieniewo: poniedziałek - sobota 15 - 20, niedziela 12 18. Animator: Sebastian Niedziela - tel. 782 - 956 - 941. Orlik Garzyn: poniedziałek - piątek 16 - 21, sobota i niedziela 13 - 19. Animatorzy: Jakub Pecolt (do 15. 10) - tel. 601 - 470 - 537, Henryk Chwaliszewski (od 16. 10) - tel. 609 - 717 - 191


HOROSKOP

Baran 21.03-19.04 W najbliższych tygodniach wszystko przebiegać będzie zgodnie z planem. Dobrze układać się będzie zwłaszcza w pracy. Uważaj jednak na podróże, potrzebna Ci szczególna ostrożność. Byk 20.04-20.05 Pewna osoba złoży Ci bardzo interesującą propozycję zawodową. Rozważ ją, bo gra jest warta świeczki. W drugiej połowie miesiąca oczekuj wiadomości od bliskiej Ci osoby. Będziesz zaskoczona. Bliźnięta 21.05-21.06 Czekają Cię dylematy natury finansowej. Chyba będziesz musiała poprosić o pożyczkę bliskich. Ale poradzisz sobie. Ktoś chce Cię poznać. To może być początek pięknej przyjaźni. Rak 22.06-22.07 Pewna sprawa, która wydawała się załatwiona, powróci i znów będzie Cię zajmować. Poproś o pomoc bliskich i definitywnie ją zamknij. Zbliża się jakieś szczęśliwe wydarzenie. Może przypływ gotówki? Lew 23.07-22.08 Zbliża się dobry okres dla Twojego portfela. Może to czas, aby w końcu zrealizować swoje marzenie. Skontroluj zdrowie, bo jesienne zmiany pogody mogą być dla Ciebie niekorzystne. Panna 23.08-22.09 Całkowicie pochłoną Cię kwestie zawodowe. Tymczasem na spotkanie czeka ktoś dawno niewidziany. Odpowiedz na jego zaproszenie. Spróbuj wygospodarować kilka wolnych chwil tylko dla siebie. Waga 23.09-22.10 Raz na jakiś czas dobrze jest naładować akumulatory, zwłaszcza że nadarza się okazja. Skorzystaj z zaproszenia na weekendowy wyjazd. Załatw wszystkie zaległe sprawy i czekaj na ważną wiadomość. Skorpion 23.10-21.11 W najbliższych dniach musisz unikać niepotrzebnych kłótni. Zachowaj zimną krew, nawet jeśli ktoś będzie Cię prowokował do nieprzyjemnej wymiany zdań. Spodziewaj się bardzo miłego spotkania towarzyskiego. Strzelec 22.11-21.12 Pewna osoba z dalszego otoczenia zapragnie Cię bliżej poznać. Być może potrzebuje od Ciebie jakiegoś wsparcia. W pracy zmiany kadrowe, jednak nie będą dotyczyć Ciebie. Dobre zdrowie. Koziorożec 22.12-19.01 Złe dni już minęły i teraz może być tylko lepiej. Szczęśliwa wiadomość od bardzo bliskiej Ci osoby. A gwiazdy mówią,że może poprawić się Twoja sytuacja finansowa. Wodnik 20.01-18.02 Wodniki będą miały bardzo dobry miesiąc. Na lepsze zmieni się w pracy, ale zdarzy się też coś nieoczekiwanego. Może to będzie ważne spotkanie, może przypływ gotówki, może wyjazd? Ryby 19.02-20.03 Najbliższe dni przyniosą trochę nieporozumień, ale jak zawsze ze wszystkim sobie poradzisz. Poznasz przy tym bardzo miłą osobę. W domu spodziewaj się wiadomości, która zmieni waszą codzienność.

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

[ 13 ]

KRZYŻÓWKA Z NAGRODĄ Męski garnek z żeberkami

Aby rozwiązać krzyżówkę, trzeba wpisać w poziome rzędy znaczenie słów. Potem z oznaczonych liter ułożyć hasło. Prawidłowe hasło można wysłać e-mailem. Można też wysłać SMS o treści TC.ZYCIE.rozwiazanie+imie i nazwisko+adres na numer 71068 (opłata 1,22 zł, regulamin na www.dotpay.pl). Wśród nadawców prawidłowych odpowiedzi rozlosujemy nagrodę. Poprzednie hasło krzyżówki brzmiało: WRZESIEń CIESZY DOBRĄ POGODĄ. Nagrody wylosowali Katarzyna Byra z Nowego Belęcina. Zapraszamy po odbiór nagrody do GCK w Krzemieniewie.

A

20

B

4

C

1 9

D E F

G

11

H I

6

14

12

15

L

19

8

5

M

17

R

O

13 7

22

18

1

13

2

14

3

15

4

16

W

23

5

6

I

17

Szybki deser

Składniki: 5 paczek herbatników, 4 żółtka, 250 g masła, 1 szklanka cukru pudru, 200 g gorzkiej czekolady, kandyzowane wiśnie. Sposób przygotowania: Żółtka zmiksuj z cukrem. W drugiej misce zmiksuj masło. Czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej. Do masła dodawaj na zmianę po łyżce czekolady i kilka łyżek masy jajecznej i miksuj. Schłódź w lodówce. Przełóż krem do szprycy i wyciskaj na herbatniki. Składaj po kilka herbatników, tworząc torciki. Udekoruj je kremem i kandyzowanymi wiśniami.

3

10

A) Ułatwia sprzątanie B) Drzewo, które się boi C) Religijny film Mela Gibsona D) Płaszcz E) Zastąpił skalpel F) Jeden z wierszy “krymskich” G) ... większa niż życie

Z

Dziś podajemy przepis na pyszne danie dla panów. Panowie mogą je przygotować, a potem razem z rodziną zjeść. Zapewniamy, że wszystkim będzie smakować. Składniki: 1/2 kg żeberek wieprzowych, 2 szklanki soczewicy, 2 cebule, 1kg kiszonej kapusty, szklanka piwa typu pils lub lager, szklanka wody, oliwa, sól, pieprz, miód, tymianek. Sposób przygotowania: Na dnie garnka rozgrzej kilka łyżek oliwy. Wrzuć na nią pocięte w pióra cebule. Posól, popieprz i polej łyżką miodu. Podduś na niewielkim ogniu do miękkości. Natrzyj żeberka solą, pieprzem i tymiankiem, po czym dołóż do cebuli i chwilę podsmaż. Do garnka dodaj soczewicę oraz przepłukaną na sicie kapistę. Wklej pół szklanki piwa i pół szklanki wody. Uzupełnij płyny, gdy odparują. Duś pod przykryciem od 30 minut do godziny. Dopraw do smaku. Podawaj z chlebem.

16 21

J

K

2

7

Ą

18

H) Miejsce w klasyfikacji I) 1/4 meczu koszykówki J) Okulary z jednym szkłem K) Fiedler, polski pisarz L) Gra sądową patolog w “Prokuratorze” M) Ośmieszający rysunek 8

19

Z

A

20

9

21

N

10 22

I

11

23

E

12

(: (: HUMOR :) :)

- Po co, sąsiadko, zainstalowała pani przy telewizorze lusterko wsteczne? - To duża wygoda. W ten sposób mogę obserwować męża przy zmywaniu naczyń! *** Mistrz w pchnięciu kulą do trenera: - Dziś muszę pokazać klasę. Na trybunie siedzi moja teściowa! - E! Nie dorzucisz. *** - Dlaczego w Wąchocku ludzie smarują telewizory musztardą? - Żeby poprawić ostrość.

Dobre rady

- Aby szybko rozmrozić filety rybne, zalewamy je mlekiem lub gazowaną wodą mineralną. - Łatwiej i szybciej obierzemy czosnek, jeśli zalejemy go wrzątkiem i pozostawimy w wodzie na 2 - 3 minuty. - Przygotowując zapiekankę z warzyw, które wydzielają dużo wody, na dno naczynia do zapiekania należy włożyć kromki chleba. Wchłonie nadmiar wilgoci. - Podczas gotowania grochu lub fasoli warto dodać do wody szczyptę sody oczyszczonej. Dzięki temu ziarna szybciej miękną. - Budyń nie przypali się podczas gotowania, jeśli przedtem dno garnka nasmarujemy masłem. - Aby upieczone ciasto było bardziej apetyczne, możemy formę wysypać kakao zamiast bułką tartą.


Nocne bajanie w Krainie Smerfów [ 14 ]

Każdego roku biblioteka w Krzemieniewie zajęcia wakacyjne kończy Nocnym Bajaniem. W tym roku w piątek, 28 sierpnia, odbyły się one pod hasłem "W Krainie Smerfów". Przed godz. 19 do biblioteki przyszło 25 dzieci przebranych za smerfy, ze śpiworami i latarkami. Na początku wprowadzając dzieci w temat czytano im książkę "Dziwny Smerf". Później był quiz o smerfach i krzyżówki z hasłem. O godz. 20 wszyscy poszli obejrzeć spektakl o smerfach w wykonaniu aktorów ze Studia PAOLA, potem była kolacja,

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

pyszne i kolorowe kanapki przygotowały same smerfy. Były też zabawy ruchowe "Sprawne Smerfy", balonikowe zagadki oraz prezentacja smerfów i wiele innych zabaw. Smerfne tańce trwały do północy. Po północy dzieci z latarkami szukały Papy Smerfa, którego znalazły pod lipą przy parkingu. Po powrocie do biblioteki znów były zabawy i konkursy. I do rana maraton bajek ze smerfami. Wielu spało niewiele, a przed godz. 8 rano było śniadanie. Dzieci spędziły wspaniałą noc, na zakończenie otrzymały upominki i obiecały być za rok.

Zajęcia sekcji i zespołów

Życie Gminy Krzemieniewo

Wydawca: Gminne Centrum Kultury w Krzemieniewie, ul. Zielona 6 Redakcja: GCK Krzemieniewo, ul. Zielona 6, tel. 65 536 06 77 Skład: HALPRESS, ul. Ostroroga, 64-100 Leszno - www.halpress.eu Druk: TRANSMAR Leszno Nakład 1.300 sztuk Redaktor naczelny: Halina Siecińska Przesyłanie materiałów do gazety: www.gazeta.halpress.eu/dodaj

Gminne Centrum Kultury zaprasza na zajęcia sekcji, grup i zespołów: 1. SEKCJA TANECZNA - grupa MAŁE KRZEMIENIEWO (dzieci od 3 do 6 lat) - zajęcia w sali Centrum w Krzemieniewie w poniedziałki od godz. 15. 30 do 17. Zajęcia prowadzi Anna Matyla - grupa PRZEBOJOWE GARZYNIAKI (dzieci od 3 do 6 lat) zajęcia w sali Domu Kultury w Garzynie w czwartki od godz. 15.30 do 17.00. Zajęcia prowadzi Anna Matyla - grupa tańca towarzyskiego (dzieci od 7 do 12 lat) - zajęcia w sali Domu Kultury w Garzynie w czwartki od godz. 17.30 do 19.00. Zajęcia prowadzi Michał Bańkowiak 2. SEKCJA PLASTYCZNA (dzieci od 6 lat, młodzież, dorośli) - zajęcia w salkach na piętrze Domu Kultury w Garzynie w piątki w godz. od 16. 00 do 18. 00. Zajęcia prowadzi Hanna Nowaczyk 3. Chór Mieszany KRZE-

MIEń (dzieci, młodzież, dorośli) zajęcia w sali Domu Kultury Garzynie we wtorki od godz. 19.00 do 21.00. Chór prowadzi Hanna Markowska 4. Zespół Śpiewaczy BELĘCIN (dorośli) - zajęcia w Sali Wiejskiej w Nowym Belęcinie w środy od godz. 15.00 do 17.00. Zespół prowadzi Wilhelm Kisielewski 5. SPOŁECZNE OGNISKO MUZYCZNE - indywidualna odpłatna nauka gry na instrumentach: - fortepian, perkusja, organy elektroniczne, saksofon, emisja głosu - nauczyciel Daniel Biernat - gitara - nauczyciel Grzegorz Herman Wznawiamy spotkania 1. KLUBU MŁODYCH MAM. Spotkania w bibliotece w Krzemieniewie w poniedziałki od godz.10 do 12 2. cotygodniowe zajęcia dla dzieci w bibliotekach w Krzemieniewie i Garzynie w środy od godz.15 do 16.30


ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Na zakończenie wakacji w czwartek, 26 sierpnia, dzieci uczestniczące w zajęciach wakacyjnych w Domu Kultury wyjechały do wsi Głuchów w gminie Pogorzela. Tam zwiedziły muzeum, w którym obejrzały zabytkowe sprzęty i urządzenia używane dawniej na wsi. Potem zobaczyły nowoczesne gospodarstwo z hodowlą krów. Po posiłku uczestniczyły w warsztatach smażenia sera. Panie ze Stowarzyszenia “Łaciata Wieś” z przygotowanego zgliwiałego białego sera usmażyły pyszny ser, który dzieci zjadały z chlebem. Był czas na zabawy, układanie puzzli, różne gry oraz dojenie sztucznej krowy. Każde dziecko doiło krowę, za co otrzymało dyplom z wynikiem ilości udojonego mleka. Trzech najlepszych otrzymało nagrody. Było malowanie buziek według wybranego przez dziecko wzoru. Przy wspaniałej pogodzie 4 godziny minęły bardzo szybko. Z Łaciatej Wsi każdy przywiózł smaczny ser i dużo wrażeń. W drodze powrotnej do Krzemieniewa uczestnicy wycieczki zatrzymali się na rynku w Pogorzeli na lody oraz zwiedzili Bazylikę Świętogórską z podziemiami w Gostyniu.

[ 15 ]


[ 16 ]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Od dziesięciu lat, zawsze we wrześniu, witamy na łamach "Życia..." uczniów, którzy po raz pierwszy idą do szkoły. Nie inaczej jest dzisiaj. Pierwszoklasistom życzymy, aby przez wszystkie lata nauki zdobywali jak najwięcej wiedzy, aby czerpali radość z odkrywania świata, aby odnajdywali w sobie talenty i pasje. I oczywiście, żeby na świadectwach mieli same szóstki. Mamy nadzieję, że już wkrótce będą czytelnikami "Życia...". W bieżącym roku do szkoły po raz pierwszy poszło 130 uczniów. Są wśród nich dzieci, które mają 7 lat, ale także sześciolatki. Dlatego w naszej gminie jest aż osiem klas pierwszych. Nasze przywitanie podzieliliśmy więc na dwie części. Dziś przedstawiamy pierwszoklasistów z Pawłowic, Oporówka i Nowego Belęcina. Za miesiąc życzenia powodzenia w nauce złożymy uczniom z Drobnina i Garzyna. Obiecujemy, że wszystkich w ciągu roku szkolnego nieraz odwiedzimy.

klasa IB

klasa IA

Wychowawczyni: Kornelia Nowak. Uczniowie: Julia Adamczak, Lena Adamczak, Lilianna Białek, Kacper Marcin Drygas, Bartosz Elsner, Natalia Glapiak, Weronika Iwanowicz, Dawid Jakubowski, Ewelina Józefiak, Filip Lenort, Mateusz Maślonka, Julia Nowak, Kacper Peliński, Dawid Ślęzak, Patrycja Willer, Zofia Jadwiga Włodarczyk.

Wychowawczyni: Joanna Jarus. Uczniowie: Mikołaj Bryl, Jakub Drewniak, Dawid Kal, Adam Masztalerz, Wojciech Matuszewski, Zuzanna Marciniak, Jowita Mocek, Maksymilian Nowak, Jakub Skrzypczak, Marika Sławińska, Kamil Stróżyński, Wiktoria Sztor, Jakub Zdun, Wiktoria Zdęga.

Wychowawczyni: Karolina Dworniczak. Uczniowie: Jakub Dawid Baksalary, Adam Klimkowski, Natalia Kozak, Marcel Królikowski, Filip Matyla, Filip Niedzielski, Anna Nikola Przytuła, Wiktor Patryk Skowroński, Kamil Szłapka, Zuzanna Zofia Sznabel, Natan Szulczyński, Hubert Wilczek, Dawid Wojnowski, Joanna Zep.

Wychowawczyni: Monika Jabłońska. Uczniowie: Antoni Andrzejewski, Andrzejewski Tomasz, Dolata Kamil, Gurga Sandra, Jendrzejak Julia, Kaczmarek Oliwia, Kasperski Ksawery, Kaźmierczak Michalina, Klimkowska Maria Faustyna, Klimpel Nikodem, Kolańczyk Kacper, Kręcisz Kacper, Nadolna Marcelina, Niedziela Wiktoria, Ratajczak Wiktoria, Sfora Krystian, Śmiejczak Gracjan, Wojciechowska Julia.

Życie Gminy Krzemieniewo - nr 133 - Wrzesień 2015  
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you