Page 1

Nr 82

Październik 2017

ISSN 2082-7679

Cena 1,50 zł

www.poniec.eu

Wszystkich Świętych "Nie stójcie nad moim grobem i nie płaczcie. Nie ma mnie tam. Ja nie śpię. Jestem tysiącem wiatrów, które wieją, Jestem diamentowym blaskiem na śniegu. Jestem światłem słonecznym na dojrzewającym zbożu,

Jestem łagodnym jesiennym deszczem, Kiedy budzicie się w porannej ciszy. Jestem śmigłym lotem cichych ptaków. Jestem łagodną gwiazdą, która świeci w nocy. Nie stójcie nad moim grobem i nie płaczcie, Nie ma mnie tam…" Ken Wilber


[2]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Bystrzyckie dla Bystrzaków

W dniu 16 października minęło 39 lat od chwili wstąpienia kardynała Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Aby uczcić pamięć naszego wielkiego Rodaka, Honorowego Obywatela Gminy Poniec, delegacja władz samorządowych w imieniu mieszkańców gminy Poniec złożyła kwiaty i zapaliła znicze pod pomnikiem upamiętniającym długoletni pontyfikat Ojca Świętego. MK

Rozwijaj swoje talenty

Takim hasłem muzycy z Dziecięco - Młodzieżowej Orkiestry Dętej w Poniecu powitali trzecio i czwartoklasistów ze Szkoły Podstawowej w Poniecu. Przyszli do nich w piątek na lekcję wychowawczą i zachęcali do nauki gry na instrumencie oraz wstąpienia w szeregi orkiestry. Przedstawiciele orkiestry starsi koledzy, którzy kiedyś chodzili do ponieckiej szkoły - zagrali

dla nich kilka melodii, a najwięcej braw otrzymał kolega Dominik za utwór "Despacito". Wśród czwartoklasistów znalazło się kilku chętnych, którzy wybierają się na pierwsze spotkanie i być może już wkrótce zaczną grać. Przypominamy, że orkiestra zaprasza wszystkich chętnych na próby do sali w Gminnym Centrum Kultury w Poniecu w każdą sobotę od godz. 9 do 13. MK

Biwak jesienny, który rozpoczął kolejny nowy rok harcerski, odbył się w Krzycku Małym. Pogoda jak na zamówienie, harcerze i zuchy uśmiechnięci i dzielni jak zawsze, miejsce na obozowisko znakomite, a przyjęcie zgotowane przez panią sołtys oraz Stowarzyszenie Krzycka Wyspa Marzeń bardzo serdeczne. Na wszystkich uczestników biwaku czekała moc atrakcji, ale największe emocje wzbudziło symboliczne przejście najstarszych zuchów do drużyny harcerskiej. Drugą noc spędzili już w namiotach wraz z 6 DH Dziupla oraz na warcie. Spisali się! Grupka się uszczupliła, ale zuchy z pewnością z radością i sympatią zaopiekują się nowymi kandydatami do gromady. MK

Uczniowie z klas IVa oraz IVb ze Szkoły Podstawowej w Poniecu z niecierpliwością oczekiwali na pierwszą wycieczkę w tym roku szkolnym. W dniu 27 września wyruszyli w Góry Bystrzyckie do miejscowości Spalona, gdzie przez trzy dni uczestniczyli w zajęciach "Jesienna integracja", organizowanych w ramach programu "Bystrzyckie dla Bystrzaków". Wspaniała, słoneczna pogoda, górskie widoki i bliskość przyrody sprzyjały zajęciom w terenie. Czwartoklasiści poszukiwali skarbu Bystrej Sowy i brali udział w warsztatach artystycznych, ale przede wszystkim doskonalili umiejętność

współdziałania w grupie. Zajęcia miały na celu budowanie dobrych relacji między dziećmi oraz między uczniami a wychowawcą. Ćwiczenia opierające się na wzajemnym zaufaniu, dobrej komunikacji, odpowiedzialności za członków zespołu oraz wspólne zadania były pouczające i jednocześnie sprawiły wszystkim wiele radości. Uczniowie świetnie się bawili na niskim parku linowym, przeprawiając się przez dżunglę, bagna i wydostając się z lochów. Dzięki dziecięcej wyobraźni każdy z tych scenariuszy dostarczał ogromnych emocji. Czwartoklasiści wrócili uśmiechnięci, zadowoleni i z pewnością bardziej zintegrowani. MK

Wiesz, kiedy zawiera się umowę? Czy ignorantia iuris nocet to tajemnicze zaklęcie? Kim jest mecenas? Na te i podobne pytania udzielał odpowiedzi pisarz, autor literatury dziecięcej Jakub Skworz, który w czwartek, 19 października, na zaproszenie żytowieckiej biblioteki - filii Gminnej Biblioteki Gminnego Centrum Kultury w Poniecu spotkał się z uczniami klas trzecich Szkoły Podstawowej w Żytowiecku. Jakub Skworz jest autorem wielu książek dla dzieci, w tym "Prawie bajek" - opowieści, które wprowadzają najmłodszych w świat prawa, uczą podstawowych pojęć oraz pokazują, jak wygląda praca prawnika. Książka, która

bawi i uczy, jest też doskonałym pretekstem do dyskusji na temat prawa w codziennym życiu. Autor przeczytał uczestnikom spotkania fragment swej książki, a następnie dyskutował z młodymi czytelnikami o przepisach prawa, skupiając się przede wszystkim na zasadach "podpisywania umów" przez nieletnich i dokonywania bezpiecznych zakupów przez internet. W części warsztatowej zajęć edukacyjnych zadaniem uczestników spotkania było odnalezienie szczegółów różniących ilustracje z książki oraz rozwiązanie krzyżówki z hasłem: Nieznajomość prawa szkodzi. GCK

Wokół bajek o prawie


WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Czekoladowy Dzień Chłopaka

Tegoroczne święto chłopaków było okazją do zorganizowania w Szkole Podstawowej w Poniecu warsztatów czekolady. W zajęciach wzięli udział wszyscy uczniowie młodszych klas wraz z wychowawcami. Prowadzący, panowie Piotr i Bartek Lisiakowie, przygotowali dla uczniów czekoladowe niespodzianki. Podczas spotkania każde dziecko miało możliwość spróbowania różnorod-

Dyżury radnych

W każdy pierwszy poniedziałek miesiąca poszczególni radni Rady Miejskiej Ponieca pełnią swoje dyżury od godz. 14 do 16 w pokoju nr 8 Urzędu Miejskiego. Można wówczas zgłaszać wszelkie problemy i sprawy, które wymagają zainteresowania władz

nych gatunków czekolady oraz rozpoznawania i nazywania elementów dekoracyjnych. Dla uczniów przygotowano kruche babeczki, które samodzielnie dekorowali czekoladowymi ozdobami. Atrakcją warsztatów było degustowanie owoców w czekoladowej polewie i popijanie czekoladowego napoju. Każdy z uczestników zajęć tego dnia opuszczał szkołę z czekoladowymi przysmakami. MK

gminy. Dnia 6 listopada 2017 r. dyżur będą pełnili Ryszard Sikorski i Tadeusz Twardy. Ponadto pod numerem telefonu biura Rady 65 573 14 - 33 zawsze w godzinach pracy można umówić się na rozmowę i spotkanie z dowolnym radnym, który nie ma zaplanowanego dyżuru w najbliższym czasie. MK

Drugiego października do Przedszkola w Łęce Wielkiej przybył z wizytą policjant Dominik Kowalski z Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu. Policjant spotkał się z przedszkolakami wszystkich grup wiekowych. Do spotkania dzieci przygotowywały się poprzez udział w zajęciach na temat zachowania bezpieczeństwa nie tylko w przedszkolu i w ogrodzie przedszkolnym, ale również w ruchu drogowym. Dzieci bardzo serdecznie powitały gościa i z zainteresowaniem słuchały tego, co mówi. Spotkanie przebiegło w bardzo miłej atmosferze. Policjant przybliżył dzieciom zasady bezpieczeństwa w domu i w przedszkolu oraz zasady bezpiecznego poruszania się po drodze. Opowiadał o postępowaniu dzieci w różnych sytuacjach, dając im możliwość oceny - czy zachowywały się dobrze, czy też niewłaściwie. Dzieci podziękowały policjantowi za dobre rady, gdyż uzyskana wiedza na pewno im się przyda. MK

[3]

Mieszkańcy Dzięczyny 40 lat czekali na naprawę drogi, która właśnie została wyremontowana. Jednak to nie koniec zadania, gdyż na remont, który ma rozpocząć się w przyszłym roku czeka kolejny odcinek trasy wiodący przez tę wioskę. We wsi położono kilometr nowej nawierzchni wraz z chodnikami i ścieżką rowerową. Powiat złożył w Urzędzie Wojewódzkim już wniosek o dofinansowanie na dalszą część modernizacji - w kierunku Ponieca. Ma być to także przebudowa jezdni z chodnikami, ścieżką rowerową oraz korekta niebezpiecznych łuków w Dzięczynie. Inwestycję współfinansowała gmina Poniec, a powiat - jako administrator - otrzymał dofinansowanie z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych. Koszt całego zadania to 1.200.000 zł, połowę pokryły samorządy, a połowę państwo. 10.000 zł dołożyła gmina Krobia, co pozwoliło na zwiększenie szans w pozyskaniu środków zewnętrznych.

Akademia Przedszkolaka

Stowarzyszenie Akademia Przedszkolaka działające przy Przedszkolu Samorządowym w Łęce Wielkiej rozpoczęło realizację projektu pt. "Tradycja łączy pokolenia", dofinansowanego ze środków programu "Działaj Lokalnie X". Głównym celem programu jest integracja mieszkańców wsi: Łęki Wielkiej, Łęki Małej, Bogdanek, Rokosowa, Bączylasu, Teodozewa, Żytowiecka i Grodziska. Dobrem wspólnym jest przekazanie tradycji i obrzędów andrzejkowych i bożonarodzeniowych przed-

szkolakom. Realizacja projektu polega na zorganizowaniu cyklu warsztatów i spotkań. Uwieńczeniem całości będzie przedstawienie jasełkowe połączone z świątecznym spotkaniem dla mieszkańców wsi, seniorów i osób samotnych.

Dofinansowano ze środków Programu “Działaj Lokalnie X” Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności realizowanego przez Akademię Rozwiju Filantropii w Polsce.

ZMIANY GODZIN OTWARCIA BIBLIOTEKI

Gminne Centrum Kultury Gminna Biblioteka w Poniecu informuje, że od 6 listopada Oddział dla Dzieci i Młodzieży oraz Oddział dla Dorosłych będą otwarte w następujących godzinach:

poniedziałek 8 - 16, wtorek 8 - 16, środa 8 - 18, czwartek 8 - 16, piątek 8 - 18, sobota 8 - 14.

Wieści z gminy Poniec

Wydawca i redakcja: Gminne Centrum Kultury w Poniecu, ul. Szkolna 3, tel. 65 5731169 Redaktor naczelny: Marta Kopania Przesyłanie materiałów do gazety i archiwum PDF: www.poniec.eu Druk: Drukarnia HAF LESZNO Skład: HALPRESS, Leszno - www.halpress.eu


[4]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Kropka po raz pierwszy Z bukietem kwiatów do... Leny - 10 XI

W połowie września uczniowie klas I - III ze Szkoły Podstawowej w Żytowiecku po raz pierwszy wzięli udział w Międzynarodowym Dniu Kropki, czyli ogólnokrajowym święcie kreatywności, odwagi i zabawy. Obchody tego dnia były wspaniałą okazją do odkrycia i rozbudzenia w uczniach ich ukrytych talentów. Dzieci założyły ubrania w kropki, które królowały nie tylko na bluzkach. Obchody Dnia Kropki rozpoczęto od obejrzenia filmu, który jest adaptacją książki Petera H. Rey-

noldsa pt. "The Dot". Wspaniała historia małej Vashti okazała się idealnym tematem do dyskusji. Wszyscy odnaleźli przesłanie tej historii. Pomogła ona uświadomić dzieciom, że każde z nich posiada jakąś zdolność, choć na pierwszy rzut oka może wydawać się inaczej. Dzień Kropki sprawił wiele radości uczniom. Był miłym oderwaniem się od nauki z podręczników i z pewnością przyczynił się do rozpoznawania i rozwijania talentów u dzieci.

Lena to imię powstałe ze zdrobnienia imion Helena i Magdalena. Lena jest wiecznym dzieckiem. Mimo osiągnięcia pełnoletności, towarzyszy jej dziecięca fantazja i beztroskość. Ma tendencję do odkładania wszystkiego na później, przez co zaniedbuje wiele obowiązków. Ma swój własny świat, do którego rzadko kogo wpuszcza. Jest towarzyska i obdarzona dużą wyobraźnią. Źle znosi porażki, dlatego też zniechęca się do podejmowania wyzwań. W stosunku do mężczyzn Lena jest kokieteryjna i chętnie nimi manipuluje. Ciężko jej się przez to ustabilizować uczuciowo. Lubi komfortowe życie i poniżej pewnego standardu nie chce schodzić. Ciężko zdobyć jej serce, gdyż jest kapryśna i sama do końca nie wie, czego chce. Lena dobrze odnajduje się wśród ludzi. Budzi ogólną sympatię wszystkich, choć lepiej dogaduje się z mężczyznami. Powierzone zadania wykonuje szybko, ale nie przykłada uwagi do szczegółów, przez co robi to niedokładnie. Nie lubi wyzwań i koncentruje się na tym, co jest tu i teraz. Boi się porażek, które bardzo przeżywa, ale potrafią one zmobilizować ją do większej uwagi i dokładności. Sprawdzi się w ta-

Lena Skrzypczak z Ponieca

kich zawodach jak np. przedstawiciel handlowy. Liczbą Leny jest 5, kolorem brąz, a kamieniem topaz. W gminie Poniec mieszka 28 kobiet o tym imieniu. W Poniecu jest ich 6, w Śmiłowie 4, po 3 w Łęce Wielkiej i Żytowiecku, po 2 w Rokosowie, Bogdankach i Dzięczynie oraz po 1 w Waszkowie, Drzewcach, Grodzisku, Franciszkowie, Szurkowie i Bączylesie. Najstarsza Lena ma 27 lat i mieszka w Poniecu, natomiast najmłodsza to 4 - miesięczna mieszkanka Śmiłowa.

Karola - 4 XI

Niezmiernie miło nam poinformować, że funkcjonuje już oficjalna strona Klubu PKS Piast Poniec, na której można znaleźć bieżące informacje z działalności Klubu i jego sekcji. Zapowiedzi meczów, turniejów, wyniki, terminarze i wszystko, co związane z działalnością Klubu. Serdecznie zachęcamy do śledzenia strony pod adresem: www.piast.poniec.pl

POŻEGNANIE

We wrześniu na zawsze odeszli od nas: 02.09 - Zofia Jankowiak (1927), Kopanie 03.09 - Józef Zygmunt (1945), Żytowiecko 05.09 - Maria Paszkowiak (1953), Łęka Wielka 06.09 - Wojciech Nowak (1965), Poniec 10.09 - Stefan Krysztofiak (1946), Poniec 22.09 - Łucja Kurasiak (1956), Drzewce 25.09 - Monika Krzyżyńska (1934), Śmiłowo

Karol to imię pochodzenia starogermańskiego i oznacza mężczyznę lub też człowieka mężnego. Karol jest człowiekiem bardzo pozytywnie nastawionym do świata i ludzi. To człowiek przebojowy i szukający ciągłych wyzwań. Jest bardzo komunikatywny i z łatwością łapie kontakt z ludźmi, choć nie zawsze ten styl bycia wszystkim odpowiada. Niezwykła komunikatywność Karola sprawia, że otacza się on sporym gronem znajomych. W stosunku do ludzi jest szczery, nie ukrywa swoich przemyśleń. Potrafi doradzić i zawsze jest gotowy do pomocy. Karol nie jest typem człowieka, który skacze z kwiatka na kwiatek. Szuka w życiu stabilizacji i jasno określonego celu. Taką stabilizację zapewnia mu rodzina. Kobieta, którą pokocha, będzie miała zapewnione godne życie. Karol jest pracowitym i przedsiębiorczym mężczyzną. Bardzo motywują go pieniądze i z tego powodu dużo czasu spędza w pracy. Nie lubi stać w miejscu i dąży do ciągłego rozwoju. Potrzebuje codziennejj rywalizacji, która nakręca go do działania. Intuicja pomaga mu w

Karol Konieczny z Ponieca

dokonywaniu słusznych wyborów. Sprawdzi się w takich zawodach jak rzemieślnik czy też inżynier. Liczbą Karola jest 3, kolorem purpurowy, a kamieniem ametyst. W naszej gminie jest 36 mężczyzn noszących to imię: 14 z nich mieszka w Poniecu, 5 w Łęce Wielkiej, 3 w Grodzisku, po 2 w Łęce Małej, Śmiłowie, Sarbinowie i Czarkowie oraz po 1 w Teodozewie, Waszkowie, Bączylesie, Dzięczynce, Rokosowie i Żytowiecku. Najstarszy Karol ma 57 lat i mieszka w Poniecu, najmłodszy zaś ma 1,5 roku i jest mieszkańcem Grodziska.


Razem przez życie WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Parą, która w październiku obchodziła szmaragdowe wesele, są państwo Maria i Tadeusz Gillowie z Ponieca. Nasi jubilaci ślub cywilny wzięli 25 października 1962 roku, natomiast przed ołtarzem ślubowali 27 października. Oba śluby zawarli w Poniecu.

Pani Maria urodziła się w 1942 r. w Lipienicach koło Radomia. Tam podczas okupacji została wywłaszczona jej rodzina. Do domu rodzinnego wróciła tylko z mamą, gdyż ojciec pani Marii zginął w obozie koncentracyjnym. Uczyła się w Szkole Podstawowej w Poniecu. Po jej ukończeniu rozpoczęła naukę w I Liceum Ogólnokształcącym w Lesznie. Ukończyła Studium Nauczycielskie w Poznaniu na kierunku geografia. Tego też przedmiotu przez 10 lat nauczała w ponieckiej szkole podstawowej. Następnie, aż do emerytury, pełniła funkcję księgowej w rodzinnej piekarni. Pan Tadeusz urodził się w Poniecu w 1935 r. W czasie wojny razem z rodzicami został wywłaszczony z majątku i zamieszkał w Tarnowie. Do Ponieca wrócili po wojnie i od razu zaczęli odbudowywać rodzinną piekarnię. Pan Tadeusz ukończył Technikum Handlowe i przez kilka lat pracował jako księgowy. Do dziś utrzymuje

W dniu 20 października 1962 roku w Urzędzie Stanu Cywilnego ślub wzięli Zofia i Edmund Swojakowie z Bogdanek, dwa dni później stanęli na ślubnym kobiercu w kościele parafialnym w Poniecu.

Pani Zofia urodziła się w Gościejewicach 75 lat temu. Miała trzy siostry i dwóch braci. W czasie wojny na kilka lat razem z rodzicami zostali wywłaszczeni z majątku i znaleźli schronienie w Ryczeniu koło Góry. Gdy dorosła, rozpoczęła pracę w cegielni w Sowinach. Pan Edmund ma 82 lata. Od urodzenia mieszka w Bogdankach, gdzie wychowywał się z dwoma

braćmi. Wybrankę swego serca poznał podczas jednego z wesel, na które obydwoje zostali zaproszeni. Gdy zostali małżeństwem, zamieszkali najpierw w Śmiłowie, a po ośmiu latach przeprowadzili się do domu rodzinnego pana Edmunda w Bogdankach. Pan Edmund przez całe życie pracował jako stolarz. Codziennie dojeżdżał do zakładów meblowych w Gostyniu, które w kolejnych latach zmie-

niały tylko przynależność - najpierw do zakładów w Jarocinie, a później w Swarzędzu. Po pracy, wspólnie z żoną, zajmował się prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Obecnie majątkiem zarządzają syn z synową, którzy przejęli obowiązki głównych gospodarzy domu. Jubilaci mają troje dzieci: córki

[5]

kontakt z przyjaciółmi ze szkoły, z którymi raz w roku organizują spotkania. Od dzieciństwa podglądał swego ojca w pracy w piekarni, przez co zdecydował się na naukę zawodu ciastkarz - piekarz. Po jego zdobyciu przejął rodzinny interes i zajął się jego prowadzeniem. Piekarnię na ponieckim rynku zna chyba każdy mieszkaniec miasta. Dziś zakład prowadzi córka Małgorzata z zięciem Zdzisławem, a pan Tadeusz z żoną odpoczywają na zasłużonej emeryturze. Nasi jubilaci znali się "od zawsze", natomiast parą zostali w 1960 r. Po ślubie zamieszkali w domu rodzinnym pani Marii przy ul. Gostyńskiej. Przez kilka lat budowali dom na rynku, w którym później zamieszkali. Mimo ciężkiej pracy państwo Gillowie znajdowali czas na podróże, podczas których zwiedzili najodleglejsze zakątki Polski. Inną pasją pani Marii była gra na pianinie. Natomiast pan Tadeusz przez wiele lat pełnił funkcje publiczne. Był radnym Rady Miejskiej w Poniecu oraz radnym powiatowym. Nasi drodzy jubilaci mają dwie córki: Grażynę i Małgorzatę. Dochowali się czworo wnucząt oraz jednej prawnuczki. Życzymy im dużo zdrowia, tylko radosnych dni i samych życzliwych ludzi wokół.

Mariolę i Katarzynę oraz syna Wiesława. Dochowali się również ośmiorga wnuków i sześciorga prawnuków - Ksawerego, Oliwii, Leny, Aleksa, Antoniego oraz Igi. Naszym jubilatom z okazji ich szmaragdowych godów życzymy dużo zdrowia i radości na wszystkie kolejne wspólne lata. MK

14 października to wyjątkowy dzień dla wszystkich pracowników oświaty, ponieważ w tym dniu obchodzimy Dzień Edukacji Narodowej. Uczniowie ze wszystkich placówek oświatowych w naszej gminie chcieli podziękować swoim ukochanym nauczycielom oraz wszystkim pracownikom za trud włożony w ich wychowanie. W związku z tym nie zabrakło uroczystych akademii, występów, życzeń oraz kwiatów. MK


40 lat minęło… [6]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Z inicjatywy ludzi w wieku emerytalnym w 1977 r. został założony Klub Seniora Złota Jesień. 5 października, na okoliczność 40 - lecia istnienia, niemal wszyscy członkowie Klubu spotkali się, by wspólnie świętować okrągły jubileusz.

Pierwszymi pionierami Klubu byli: Józef Frąszczak, Maria Kokocińska, Irena Handszu, Kazimiera Gołąbecka i Jan Gąsiorek. Największa liczba członków była w 1987 r. i wynosiła 108 osób. W następnych latach, z uwagi na możliwości lokalowe, została ona ograniczona i w latach dziewięćdziesiątych wynosiła około 70 osób. Obecnie do Klubu należy 45 osób. Klub organizuje spotkania, na których obchodzi się Dzień Kobiet, Dzień Seniora, 80. urodziny oraz jubileusze pożycia małżeńskiego członków Klubu. Organizowane są także spotkania opłatkowe i wielkanocne oraz spotkania w plenerze i wspólne wycieczki. Należy też wspomnieć, że przewodnicząca Klubu Stanisława Bielak organizuje dla jego członków pomoc w postaci paczek żywnościowych. Wszystkie ważniejsze wydarze-

nia z życia Klubu Seniora są zapisywane w kronice. Klub ma także swój Hymn Seniora, który po raz pierwszy odśpiewano na spotkaniu z okazji Dnia Seniora w 1998 r., i który śpiewany jest do dziś na każdym spotkaniu. Jubileuszową uroczystość swą obecnością zaszczycili: burmistrz Ponieca Jacek Widyński, przewodniczący Rady Miejskiej Jerzy Kusz, proboszcz ponieckiej parafii ks. Krzysztof Szymendera, dyrektor Gminnego Centrum Kultury w Poniecu Maciej Malczyk oraz z ramienia Ośrodka Pomocy Społecznej w Poniecu Maria Śmigielska, która przez wszystkie lata działalności sprawowała opiekę nad Klubem, a dziś patronat ten objęła jej następczyni Hanna Konieczna, którą serdecznie przywitano kwiatami. Przybyli również przedstawiciele z zaprzyjaźnionych Klubów Seniora w Krzemieniewie, Rydzynie oraz Kąkolewie. O oprawę mu-

zyczną imprezy zadbał Czesław Lipowicz. Podczas spotkania nie zabrakło podziękowań za wszelką pomoc, jaką otrzymuje Klub od wielu instytucji z terenu gminy Poniec oraz życzeń zdrowia i radości dla wszystkich jego członków. W trakcie trwania imprezy wyróżniono najstarszych członków

Klubu Seniora Złota Jesień i wręczono im pamiątkowe statuetki. Są to: Urszula Dworniczak, Maria Mazideńska, Kazimiera Berger, Helena Kosińska, Maria Śmigielska, Marianna Jankowiak, Franciszka Witkowska, Marianna Matuszewska, Franciszek Wojciechowski. MARTA KOPANIA


WIEŚCI Z GMINY PONIEC

[7]

Strzelania Żniwne 2017

W dniu 29 września w Szkole Podstawowej w Poniecu obchodzono Dzień Chłopaka oraz VII Światowy Dzień Tabliczki Mnożenia. Uczniowie po raz kolejny włączyli się do tej międzynarodowej akcji, która ma na celu zachęcenie wszystkich do przypomnienia sobie tabliczki mnożenia po wakacjach, a także uświadomienie sobie, że znajomość tabliczki mnożenia jest niezbędna w codziennym życiu. Rozpoczęto we wtorek bardzo poważnie, ponieważ uczniowie klas IV - VI pisali "egzamin" z tabliczki mnożenia. Po sprawdzeniu okazało się, że Tytuł Mistrza Tabliczki Mnożenia w roku 2017 uzyskało 67 uczniów z powyższych klas. Natomiast w piątek na godzinie wychowawczej wszyscy uczniowie spotkali się na boisku szkolnym, gdzie na wesoło świętowaliśmy Dzień Chłopaka i VII Światowy Dzień Tabliczki Mnożenia. Można było m. in. grać w kości, tworzyć iloczyny z wylosowanych cyfr, poskakać na skakance lub strzelać do bramki, sprawdzając jednocześnie swoją wiedzę z tabliczki mnożenia. Uczniowie poprzez wspólną zabawę łączyli się ze wszystkimi, którzy na całym świecie obchodzili to święto. MK

Na początku września na strzelnicy Bractwa Kurkowego w Poniecu rozegrano kolejne doroczne zawody o tytuł Króla Żniwnego, w wyniku których Królem Żniwnym 2017 został brat Michał Wojtkowiak. Drugie miejsce, czyli tytuł pierwszego rycerza, zdobył brat Przemysław Kozanecki, a miejsce trzecie - tytuł drugiego rycerza - brat Henryk Andrzejewski. Młodzieżowym mistrzem, czyli Księciem Żniwnym, został Mikołaj Klimasz. Drugie miejsce zajął Maksymilian Kuropka, trzecie - Franciszek Matyla, czwarte - Stanisław Matuszewski. Ponadto rozegrano szereg innych konkurencji. Ich wyniki są następujące: TARCZA USTĘPUJĄCEGO KRÓLA ŻNIWNEGO 2016 BRATA LESZKA ANDRZEJAKA 1. Filip Kędziora 2. Henryk Andrzejewski 3. Krzysztof Łabusiński TARCZA BRACKA 1. Krzysztof Łabusiński

2. Filip Kędziora 3. Marek Balcerek TARCZA SPONSOROWANA PRZEZ BRATA MACIEJA PAWLAKA 1. Krzysztof Łabusiński 2. Filip Kędziora 3. Marek Balcerek RYNGRAF ŚCIBORA PONIECKIEGO 1. Filip Kędziora 2. Jakub Kędziora 3. Krzysztof Boguszyński TARCZA PAŃ 1. Michalina Szwarczyńska 2. Małgorzata Szefer 3. Jolanta Nowak TARCZA DZIECIĘCA 1. Marcel Śliwiński 2. Mikołaj Klimasz 3. Franciszek Matyla STRZELANIE DO KURA 1. Michał Wojtkowiak 2. Katarzyna Wojtkowiak 3. Anna Matyla STRZELANIE DO KURA DZIECIĘCEGO 1. Olga Śliwińska

Już wiedzą, jak się obronić Szkolenia zorganizowane w sobotni wieczór 7 października w hali sportowo - widowiskowej w Poniecu były rodzajem specjalistycznych treningów dla kobiet i dzieci mających na celu naukę rozpoznawania sytuacji zagrożenia, pewności siebie oraz zachowania przy spotkaniu z napastnikiem. Zajęcia prowadzili trenerzy KS TIGER WIELKOPOLSKA: Krzysztof Bednarz, Krzysztof Żurczak, Radosław Cichowlas oraz Maria Kobus. Łącznie w szkoleniach udział wzięło kilkadziesiąt osób. Całość zajęć poprzedzona była rozgrzewką, ćwiczeniami ogólnorozwojowymi przygotowującymi do wysiłku. Treningi obejmowały naukę takich technik samoobrony jak: przy-

jęcie postawy obronnej w przypadku agresji zewnętrznej, uwalnianie się z uchwytu, duszenie z przodu i z tyłu czy uderzenie. Trenerzy pokazali miejsca, które mogą pomóc obezwładnić bądź zdezorientować na chwilę agresora. Dzięki cennym wskazówkom uczestnicy kursu mogli w praktyce przekonać się, że zachowując zimną krew i opanowanie można uchronić się przed niebezpieczeństwem. Szkolenia zakończyły się wręczeniem certyfikatów dla wszystkich uczestników zajęć, którzy z wytrwałością oraz wysokim zaangażowaniem brali udział w zajęciach. GCK

W tym roku uczniowie klasy VI ze Szkoły Podstawowej w Żytowiecku postanowili świętować Dzień Chłopaka aktywnie. 3 października dziewczynki i chłopcy wzięli udział w integracyjnej grze terenowej. Zostali oni podzieleni na cztery grupy, które na terenie Żytowiecka musiały znaleźć, zgodnie z instrukcjami, 4 punkty. W każdym punkcie czekało na nich inne zadanie, za wykonanie którego otrzymywali kolejną wskazówkę i cyfrę tajnego kodu do skarbu. Członkowie grup musieli pokonać slalom z piłeczką pingpongową na łyżce w ustach, zjeść jabłko bez użycia rąk, ułożyć puzzle z fotografią grobu Leona Włodarczaka, a następnie na podstawie informacji z płyty nagrobnej ułożyć sześciozdaniową notatkę o bohaterze powstania wielkopolskiego, odszyfrować słowa przy pomocy szyfru "GADERYPOLUKI", znaleźć cyfrę w Bibliotece Publicznej korzystając z katalogu. Ostatnie zadanie polegało na zdobyciu 30 punktów strzelając do tarczy z łuku. Dla ułatwienia po drodze można było zdobyć 15-punktowy bonus, rozwiązując logiczną zagadkę z zapałkami. Po zdobyciu całego kodu uczniowie musieli znaleźć ukryty skarb. Najtrudniejsze okazało się strzelanie z łuku. Tylko jednej drużynie udało się zdobyć wymaganą liczbę punktów. Na zakończenie, po ostrej rywalizacji, szóstoklasiści posilili się kiełbaską z ogniska. MK


120–lecie działalności szkoły w Żytowiecku [8]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Pierwszego października szkoła w Żytowiecku obchodziła 120 - lecie działalności. Z tej okazji zorganizowany został piknik historyczny, który miał na celu przede wszystkim integrować mieszkańców.

W niedzielne popołudnie osoby, które przybyły na szkolne boisko, mogły obejrzeć sprzęt wojskowy, wyposażenie i umundurowanie wojsk polskich, niemieckich i radzieckich z czasów II wojny światowej oraz z okresu powstania wielkopolskiego. Pokaz był realizowany przez grupy rekonstrukcji historycznych z Bojanowa, Poznania i Pleszewa. Swój sprzęt bojowy prezentował także 4 Zielonogórski Pułk Przeciwlotniczy im. gen. dyw. Stefana Roweckiego "Grota". Ponieccy harcerze z 11 Drużyny Harcerzy Starszych przedstawili inscenizację lazaretu wojskowego - szpitala polowego. W korytarzu szkoły obejrzeć można było wystawę fotografii

"120 lat szkoły w fotografii" oraz prezentację kronik i ksiąg szkolnych. Po niezapomnianych wrażeniach z pokazów uczestnicy pikniku mogli skosztować m. in. darmowej grochówki. Mamy uczniów natomiast zapraszały na stoisko z kawą i ciastem. Trzy godziny atrakcji minęły szybko. Dzieci szczególnie upodobały sobie sprzęt wojskowy, z którego można było postrzelać - z ćwiczeniowej wersji kałasznikowa i działka na naboje hukowe. Chętni mogli wejść do wojskowych pojazdów i usiąść za przyrządami. Całości sprzyjała piękna słoneczna pogoda. M. WŁODARCZYK

Przedszkolaki z Przedszkola Samorządowego w Łęce Wielkiej wybrały się na wycieczkę do lasu w Janiszewie, której głównym celem było zapoznanie dzieci ze zwierzyną i roślinnością tam występującą. Piękna pogoda dopisała i dzieci mogły przebywać na łonie natury. Przechadzały się po lesie obserwując naturalny ekosystem świata roślin i zwierząt, poznawały przyrodę patrząc, słuchając i dotykając. Maluchy oglądały różne okazy przyrodnicze - liście, mrowisko, korę drzew, rośliny i owady. Każdy starał się usłyszeć i zapamiętać jak najwięcej leśnych odgłosów. Przedszkolaki wykazały się świetną znajomością na temat ochrony przyrody. Doskonale bowiem wiedzą, że należy ją chronić i że w lesie nie wolno zostawiać śmieci, rozpalać ognisk, płoszyć zwierząt, hałasować. Była to dobra okazja do rozbudzenia zainteresowań otaczającą przyrodą, wzbogacenia wiedzy oraz kształtowania MK postaw proekologicznych u tak małych dzieci.


Zagrali dla Zuzi

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Wielkie emocje siatkarskie czekają na kibiców, którzy zasiądą na trybunach ponieckiej hali widowiskowo - sportowej 4 listopada. Tego dnia PKS Piast Poniec oraz miejscowy OSiR organizują I Niepodległościowy Turniej Dwójek Siatkarskich dla chłopców z rocznika 2007 i młodszych. - Serdecznie zapraszamy wszystkich do odwiedzenia ponieckiej hali w dniu 4 listopada. Od godzin porannych bowiem rozpocznie się rywalizacja dwójek siatkarskich w Niepodległościowym Turnieju Siatkówki. Zapowiadają się wielkie emocje i wysoki poziom sportowy. Udział w zawodach potwierdziły już znane ze szkolenia młodzieży ośrodki, na czele z aktualnymi mistrzami Polski SP 11 z Kędzierzyna Koźla! Oprócz zawodników z Kędzierzyna zobaczymy dwójki reprezentujące kluby z Gliwic, Jarocina, Krotoszyna, Leszna, Lubina, Murowanej Gośliny, Opola, Poznania i Wrocławia - mówi Łukasz Idowiak, prezes ponieckiego OSiR-u. - W stawce nie zabraknie oczywiście gospodarzy turnieju - zawodników Piasta Poniec - dodaje Łukasz Kubeczka, trener sekcji siatkówki w PKS Piast Poniec, współorganizator turnieju. Podopieczni trenera Kubeczki przygotowują się intensywnie do zawodów, chcąc z jak najlepszej strony pokazać się przed swoimi najbliższymi, którzy z pewnością zasiądą na trybunach. - Turniej rozpocznie się o godz. 9 i zakończy w godzinach popołudniowych, więc mamy nadzieję, że mieszkańcy znajdą czas i odwiedzą halę widowiskowo - sportową, aby dopingować młodych zawodników - zaprasza Łukasz Kubeczka. Patronat nad turniejem objął burmistrz Ponieca Jacek Widyński. OSiR

W piątek, 6 października, w klasie I b ze Szkoły Podstawowej w Poniecu odbył się Dzień Zabawy i Uśmiechu. Tego dnia wszystkie dzieci przyniosły w szkolnych plecakach nie zeszyty i podręczniki, jak to zwykle bywa, ale zabawki i gry planszowe. W znakomitych humorach pierwszoklasiści rozpoczęli zabawę, oczywiście zgodnie z wcześniejszą umową. Każdy mógł bawić się ulubionymi zabawkami z kolegami i koleżankami. Dzieci bawiły się, poznawały, integrowały małą szkolną rodzinkę. W kąciku lalek dziewczynki urządziły piękny dom, sklep i teatr. Były nawet wizyty z lalkami i ich rodzicami u lekarza. Chłopcy budowali pojazdy z klocków lego, organizowali wyścigi, serwis aut. Radość i śmiech pochłaniały tony energii. Było wspaniale, jak mówiły dzieci, ale zdecydowanie za krótko. MK

W sobotnie przedpołudnie 23 września w ponieckiej hali widowiskowo - sportowej odbył się II piłkarski turniej charytatywny, z którego dochód został przekazany na leczenie Zuzi Walkowiak, trzyletniej mieszkanki Ponieca. W turnieju wzięło udział sześć zespołów: Alfa Electric, Alfa Gostyń, AS Gostyń, Mann+Hummel, Eko - Rol Kajewice i Wespol. Wyniki i rywalizacja sportowa były kwestią drugoplanową. Najważniejsza była pomoc Zuzi, i to ona w pełni mogła czuć się zwycięzcą turnieju. W przerwach pomiędzy meczami odbywały się bowiem licytacje atrakcyjnych przedmiotów sportowych. Swoje koszulki piłkarskie przeznaczyły m. in.: Arka Gdynia, Bytovia Bytów, Kania Gostyń, Korona Kielce, Lech Poznań, Legia Warszawa, Pogoń Szczecin,

[9]

Ruch Chorzów, Śląsk Wrocław, Wisła Płock. Oprócz koszulek wylicytować można było piłki z podpisami zawodników Lecha Poznań, Jerzego Dudka, Marcina Gortata oraz wiele innych interesujących fantów, jak sesja fotograficzna czy zaproszenia na kolacje. Same licytacje były nie mniej emocjonujące niż pojedynki piłkarskie, a co najważniejsze - były bardzo owocne, gdyż w ciągu kilku godzin udało się uzbierać kwotę blisko 14.000 zł, Najwyższą zlicytowaną wartość osiągnęła koszulka Lecha Poznań, za którą trzeba było zapłacić 2 000 zł. O tym, jak wygląda codzienne życie Zuzi i jej rodziców w walce z chorobą, można dowiedzieć się ze strony www.zuziawalkowiak.wordpress.com OSiR


Prawdziwe historie [ 10 ]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Przypadkowo spotkałam niedawno pewną starszą panią. Zatrzymałam się w sklepiku na wsi, a tam zakupy robiła staruszka. Chciała wziąć kilka kilogramów ziemniaków, chleb, jakieś owoce. Nie mogła tego unieść. Zaproponowałam, że podejdę z nią do domu i zaniosę zakupy. Chętnie się zgodziła. A że mieszkała niedaleko, po prostu szłyśmy spacerkiem. I w czasie drogi opowiedziała mi trochę o sobie. Mieszka sama, ma ponad 80 lat, radzi sobie z codziennymi czynnościami. Zapytana o rodzinę posmutniała. Ma dwoje dzieci, ale mieszkają w innych miejscowościach. Całkiem niedaleko. Nie przyjeżdżają jednak na wieś. Ostatnio nawet nie piszą listów. Staruszka nie wie, dlaczego z nią nie rozmawiają. Co się stało. Skąd to milczenie?

gruncie rzeczy chyba się kochały, tylko ta miłość miała dziwne zakręty. Mama odeszła wcześniej, mimo że była młodsza. Ciocia Danka bardzo to przeżywała. Od tego czasu zaczął się jakby nowy etap w jej życiu. Nagle poczuła pustkę, mimo że miała dzieci i wnuki. Często dzwoniła do mnie i prosiła, abym wpadła. Rozmawiałyśmy o mamie. Ciocia wspominała i te dobre, i te milczące lata. Nie mogła sobie darować, że zmarnowały z mamą tyle lat. Ile to mogło być wspaniałych spotkań, rozmów, wzajemnych przeżyć. Już tego nie dało się odwrócić. Ciocia nie mogła sobie wybaczyć, że nie pomagała mamie w trudniejszych chwilach, że miesiącami nie wiedziała, co się u niej dzieje, że nie wspierała młodszej siostry. Miałam wrażenie, że zaprasza mnie tak często, żeby przesłać mamie, tam na górę, wiadomość, że oddaje jej stracone chwile. Że jest ze mną, tak jak powinna być kiedyś z siostrą. Ciocia odeszła przepraszając mnie za tamto milczenie. A teraz wracam do nieznajomej staruszki. Nie mogłam uwierzyć,

że mieszka na tej wsi zupełnie sama. Co prawda radzi sobie jeszcze z codziennością, ale tęskni do bliskich. Jestem pewna, że ich usprawiedliwia. Że przecież praca, obowiązki, nauka wnucząt. Pewnie nie mają czasu, może gdzieś wyjeżdżają, muszą zarabiać. Mama zawsze usprawiedliwi dzieci. Ale nie potrafię wyjaśnić, dlaczego one rezygnują z czegoś tak pięknego. Jeszcze mają mamę, jeszcze mogłyby się do niej przytulić, opowiedzieć o swoich problemach, dać jej chwile radości. Takich chwil nic przecież nie zastąpi. Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą - napisał kiedyś ksiądz Twardowski. Ta prawda jest tak oczywista, że wręcz wzrusza. Za chwilę staruszka odejdzie, nie będzie już okazji kochać jej, pomagać, powiedzieć, jaka była wspaniała. Naprawdę można nie zdążyć. Dzieci tej pani chyba o tym wiedzą. A może nie chcą wiedzieć. Podobnie jak moja ciocia, która potem nie mogła sobie wybaczyć. A wystarczy tylko być, napisać, zadzwonić, odwiedzić…

W ostatnią środę września poznaliśmy Indywidualnego Mistrza Gminy Poniec w Bowlingu. Liderem od początku rozgrywek był Oskar Karolewicz i to on ostatecznie triumfował w rozgrywkach. W kategorii gmina Poniec najlepszy był Piotr Ferens. - Cykl mistrzostw rozpoczął się 1 lipca. Przez dwa miesiące zawodnicy walczyli o zdobycie jak najwyższego wyniku z dwóch gier eliminacyjnych, następnie czołowa piętnastka wzięła udział w trzech rundach finałowych, które odbywały się w środowe wieczory. O wyższej lokacie decydowała suma zdobytych punktów - tłumaczy Łukasz Idowiak Zawody były rozgrywane w dwóch kategoriach - open oraz gmina Poniec. W kategorii otwar-

tej triumfował Oskar Karolewicz, który uzyskał łącznie 1459 punktów. Na drugim miejscu zawody zakończył Adrian Nowak z 1406 zbitymi kręglami. Trzecie miejsce na podium przypadło Tomaszowi Maćkowiakowi, który rywalizację zakończył z 1353 punktami. Wspomniana trójka oprócz okolicznościowych pucharów została nagrodzona drobnymi nagrodami rzeczowymi. W kategorii gmina Poniec najlepszy okazał się Piotr Ferens (4. miejsce w open). Piotr zakończył turniej z 1311 punktami. Na drugim miejscu z 1267 punktami uplasował się Tomasz Maćkowiak (5. miejsce w open). Trzecie miejsce przypadło Pawłowi Szymańskiemu (8. miejsce w open), który zdobył 1148 punktów. OSiR

Spisała HALINA SIECIŃSKA

Mamy mistrza bowlingu

I wówczas wróciła do mnie moja rodzinna historia, a właściwie historia mojej mamy i jej siostry. Były tylko we dwie. Ciocia Danka była starsza i pierwsza założyła rodzinę. Mama została z dziadkami i kiedy ja się urodziłam, moje kuzynki już chodziły do szkoły. Z pierwszych lat dzieciństwa pamiętam więc tylko, że ciocia ze swoimi dziećmi często przychodziła do dziadków i do nas. Wtedy było normalnie. Skąd wzięły się problemy, naprawdę nie wiem. Zaczęłam je dostrzegać już jako nastolatka. A chodziło o to, że mama i ciocia nieustająco ze sobą nie rozmawiały. Zawsze był jakiś powód, aby jedna nakrzyczała na drugą i wychodząc z domu trzasnęła drzwiami. Potem nie widywały się przez miesiące. Mieszkały co prawda w tej samej miejscowości, ale unikały się na ulicach. Tak czasem mijał rok albo dwa. Przypominam sobie, jak godziły się, gdy babcia zachorowała, jak potem odchodzili na zawsze dziadkowie, jak były pożegnania. Wtedy siostry potrafiły być razem. Tak naprawdę to jedna i druga były dobrymi ludźmi. Moją mamę kochałam nad życie.

Kuzynki swoją także. Ale było coś takiego, co nie pozwalało im przyjaźnić się przez całe życie. A najgorsze, że wciągały w to najbliższych. Pamiętam, jak nie mogłam być na ślubie kuzynki, bo ciocia sobie tego nie życzyła. Albo jak przyjechała z zagranicy znajoma i trzeba było organizować dwa przywitania - jedno u nas, drugie u cioci. Był też czas, że nasze rodziny mogły razem spędzać urlop. Nie udało się, bo mama i ciocia akurat ze sobą nie rozmawiały. To było dziwne, bo kiedy się godziły, wszystko wyglądało zwyczajnie. Znowu byliśmy rodziną. Ale mijały dwa, trzy lata i znajdował się powód, żeby się obrazić. Czasem wystarczył drobiazg, inne zdanie, jakiś komentarz o kimś z rodziny. I już zapadało milczenie. Mam wrażenie, że wszyscy się do tego przyzwyczaili i tak po prostu musiało być. Lubiłam tę moją ciocię, zwłaszcza kiedy dorastałam i sama założyłam rodzinę. Próbowałam zrozumieć, czasem sprawiałam, że godziła się z mamą. Bo im bliżej były starości, tym stawały się bardziej dla siebie wyrozumiałe. W


WIEŚCI Z GMINY PONIEC

[ 11 ]

Pod koniec września uczniowie z klas V b oraz V c ze Szkoły Podstawowej w Poniecu wybrali się na wycieczkę do Poznania. Zwiedzanie zaczęli od interaktywnego Muzeum Blubry 6D, gdzie poczuli ducha dawnego Poznania, poznali bohaterów miejskich legend oraz wysłuchali charakterystycznej gwary poznańskiej. Później udali się na naukę wyrabiania rogali świętomarcińskich, po ukończeniu której zdobyli pamiątkowy dyplom. W samo południe z okien pięknej zabytkowej sali mogli obserwować poznańskie koziołki. Wiedzę dotyczącą historii regionu zgłębili w Wielkopolskim Muzeum Narodowym, a zwiedzanie małej ojczyzny zakończyli w Kórniku, spacerując po parku skąpanym w słońcu i przybranym w jesienne barwy. MK

W ostatnim tygodniu września dzieci z klas pierwszych ze Szkoły Podstawowej w Poniecu wraz ze swoimi wychowawcami udały się do gospodarstwa agroturystycznego w Moraczewie - rancza Marlena, aby uczcić Święto Pieczonego Ziemniaka. Przy słonecznej pogodzie zapłonęło ognisko, zapachniały pieczone kiełbaski. W popiele piekły się ziemniaki. Były gry i zabawy na świeżym powietrzu. Dzięki uprzejmości gospodarzy uczniowie mogli zobaczyć zwierzęta, dotknąć owcy, kozy czy osiołka. Był czas na przejażdżkę bryczką oraz na koniu prowadzonym na lonży. Ten wspólnie spędzony czas przyniósł wszystkim wiele radości i dostarczył mnóstwa pozytywnych wrażeń. Dzieci miały okazję poznać się lepiej i przekonać, że szkoła to nie tylko nauka i wymagający nauczyciel, lecz także miejsce wspaniałych imprez, podczas których zdobywają wyjątkowe, bezcenne doświadczenia. MK

W dniu 22 września w Przedszkolu Samorządowym w Łęce Wielkiej odbyła się uroczystość "Pasowania na przedszkolaka". Bohaterami spotkania były maluchy z grup: Żabki, Motylki i Biedronki. W uroczystości wzięli udział zaproszeni rodzice oraz dyrektorka przedszkola Grażyna Pierzchała. Dzieci zaprezentowały program artystyczny, który przygotowały pod kierunkiem nauczycielek. Występując przed tak wielką publicznością wykazały się nie tylko swoimi umiejętnościami, ale również wielką odwagą. Punktem kulminacyjnym spotkania było ślubowanie, po złożeniu którego pani dyrektor dokonała pasowania, używając magicznego ołówka. Na pamiątkę tego ważnego dnia dzieci otrzymały dyplomy. Po zakończeniu części oficjalnej przedszkolaki pozowały do pamiątkowego zdjęcia, a w salach czekała na nie niespodzianka - owocowy poczęstunek, który przygotowali rodzice. MK


[ 12 ]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Luteranie w Poniecu Dzieje Ponieca z niemieckiej perspektywy

część 24

Dokładnie 500 lat temu, 31 października 1517 roku, Marcin Luter zapoczątkował reformację, która doprowadziła do zmiany stosunków religijnych w wielu krajach. Idee reformacji dotarły również do Polski, w tym do Ponieca. Nowe wyznanie, jakim był luteranizm, zdobywał sobie zwolenników wśród mieszkających w Polsce Niemców.

W poprzednim numerze "Wieści..." została opowiedziana historia ponieckiej wspólnoty luterańskiej do momentu wybudowania kościoła w 1864 r. Paul Waehner podkreślił, że: "Wspólnota luterańska musiała tym samym czekać 185 lat na własny dom boży", czyli od roku 1678/1679. Przypomnę, że przez te lata ponieccy ewangelicy korzystali z kościoła w Waszkowie wspólnie ze

Pierwszym lokatorem nowego domu parafialnego był pastor Berthold Rasmus. Zarządzał on rozległą parafią, która oprócz Ponieca obejmowała 58 wiosek. Do jego parafii należało około 4 000 wiernych. Paul Waehner podkreśla, że pastor Rasmus pracował z wielkim oddaniem, często odwiedzając członków swojej wspólnoty. Szczególną wagę przywiązywał do wizyt u tych wiernych, którzy mieszkali w

wspólnotą ewangelicko - reformowaną. Jednak nadal brakowało siedziby dla pastora luterańskiego. Zamieszkiwał on w Waszkowie, skąd dojeżdżał do swego kościoła. Dopiero w1869 r. pastor przeprowadził się z Waszkowa do Ponieca. Przejściowo zamieszkał w nowo wybudowanym budynku szkolnym. Stan taki trwał do 1882 r., kiedy została ukończona budowa domu parafialnego. Znajdowało się w nim mieszkanie dla pastora.

wioskach gdzie większość stanowiła polska ludność katolicka. Można przypuszczać, że celem tych wizyt było umocnienie "narodowego ducha niemieckiego". Wiadomo, bowiem z różnych opracowań, że kościół ewangelicki wspierał politykę rządu niemieckiego, której celem była germanizacja. Rasmus był pastorem w Poniecu do 1887 r. kiedy to został przeniesiony w głąb Niemiec, w okolice Magdeburga. Z czasów swojej pracy u schyłku życia napi-

Dom Diakonów, później szkoła niemiecka.

Widokówka Ponieca z początków XX wieku. Z lewej strony widoczna wieża kościoła ewangelickiego.

sał dwie książki. W 1908 r. wydał dzieło "Diasporafahrten. Obrazy z życia poznańskiego pastora", a w roku następnym ukazały się "Die Sensenmänner. Poważne i wesołe obrazki z polskiej insurekcji z 1848". W pierwszej z wymienionych książek podkreślał piękno krajobrazu Wielkopolski przez Niemców nazywanej Provinz Posen (prowincją poznańską): "Myśląc o mojej ojczystej prowincji, o spacerach po bukowych laskach, koło szemrzących źródełek chciałbym pokazać wszystkim piękno tej ziemi. Byliby z pewnością zaskoczeni przede wszystkim wspaniałością, która rozpościera się przed nimi". (s. 19). Z powodu rozległego obszaru parafii wierni z dalej położonych wsi mieli bardzo utrudniony dojazd do Ponieca. Wśród nich byli luteranie z Krzemieniewa, które wówczas nosiło nazwę Feuerstein. Dążyli oni do utworzenia samodzielnej parafii. Wstępem do tego było zbudowanie sali modlitewnej. Od 1 października 1890 r. Krzemieniewo stało się filią luterańskiej parafii w Poniecu. Niecały rok później, bo już od 1 lipca 1891 r. została ona przekształcona w samodzielną parafię Feuerstein. Poprzez utworzenie tej nowej parafii liczebność ponieckiej zmniej-

szyła się o około 1000 wiernych. Dalszy spadek liczby wiernych nastąpił, kiedy Pudliszki od 1 kwietnia 1893 r. zostały przyłączone do nowej parafii Krobi. Ubyło wówczas około 400 osób. Odtąd wielkość parafii św. Piotra w Poniecu aż do końca jej istnienia w 1945 r. nie uległa poważniejszym zmianom. 16 grudnia 1913 r. parafia poniecka obchodziła 50. rocznicę zakończenia budowy i poświęcenia kościoła. Paul Waehner podaje

szereg szczegółów dotyczących tej uroczystości: "W dniu odpustu pojawili się generalny superintendent D. Blau z Poznania, jak również liczni pastorzy i goście, wśród nich gostyński starosta dr Lucke. Z ratusza, gdzie burmistrz Poesch i przewodniczący Rady Miejskiej Wienicke witali zacnych gości, ciągnęła się długa procesja przez wystrojone ulice do kościoła. Superintendent Reichard z Bojanowa, jako przedstawiciel synodu okręgowego, sprawował liturgię wstępną, ksiądz miejscowy pastor Salzwedel wygłaszał kazanie związane z listem św. Piotra 2.5. Przy tym przypominał on budowę kościoła wyrażając podziw dla zapału i poświęcenia budowniczych sprzed 50 lat. Generalny superintendent Blau zakończył nabożeństwo przemową”. Podczas obiadu po nabożeństwie, rektor szkoły Emil Günther dziękował w imieniu rady parafialnej za życzenia i dary. Parafia ewangelicko - reformowana św. Jakuba w Waszkowie przekazała obraz dla szkoły. Stowarzyszenie kobiet przy kościele ewangelickim w Poniecu - Waszkowie ufundowało 1 000 marek na instalację grzewczą, a miasto Poniec gazowe oświetlenie kościoła. Wieczorem świętowano rocznicę powstania stowarzyszenia kobiet przy kościele ewangelickim. Stowarzyszenie powstało w1883 r. Jego poprzednikiem było założone przez burmistrza Kothe "Kostgeber - Kraenzchen". Zadaniem tej organizacji była pomoc dla biednych i chorych parafian. W czasie uroczystości pastor Fliedner z poznańskiego domu diakonów wygłosił wykład, a pastor Klautzsch z Waszkowa, w oparciu o własne do-

Dawny dom pastora z 1976 r.

świadczenia, mówił o "służbie kobiet w kościele indyjskim". W 1909 r. parafia wybudowała dom przy ul. Krobskiej. Mieścił on kilka pokoi dla starych, samotnych członków parafii, pomieszczenia dla stacji diakonów, małe mieszkanie i salę. Od 1927 r. w domu tym mieściła się niemiecka szkoła z mieszkaniem służbowym dla nauczyciela.

GRZEGORZ WOJCIECHOWSKI


WIEŚCI Z GMINY PONIEC [ 13 ] Kalendarium ponieckie Lekarz weterynarii

z dziejów kościoła pw. Narodzenia NMP w Poniecu Część 1:

XI - XIII w. - Początki kościoła parafialnego w Poniecu nie są znane. Nie zachował się żaden dokument z czasów jego powstania ani dokument erygowania parafii. Jednak zdaniem historyków kościół w Poniecu istniał już w pierwszych wiekach istnienia państwa polskiego. W wydanym w 1859 r. dziele Józefa Łukaszewicza jest wzmianka: "W miasteczku Poniecu, gnieździe rodziny wielkopolskiej herbu Ostoja, znajduje się kościół parochialny pod tytułem Narodzenia NMP, jeden z najdawniejszych w dyecezyi poznańskiej. Kto i kiedy go założył, nie wiadomo". Zdaniem wybitnego znawcy historii Kościoła w Polsce ks. J. Nowackiego w XI w. w grodach stanowiących ośrodki czół opolnych powstawały kościoły, wśród nich także w Poniecu. Tezę o wczesnym powstaniu kościoła w Poniecu popiera w "Dziejach Ponieca" Zofia Wojciechowska: "Mógł to być kościół szpitalny, powstały z woli panującego. Mimo braku dokumentów jest to fakt wielce prawdopodobny, ponieważ w tej części diecezji poznańskiej powstała gęsta sieć parafii, gdyż był to teren silnie zaludniony z glebami łatwymi do uprawy". 1309 - Pierwsza pisemna wzmianka o kościele w Poniecu. W tymże bowiem roku komes Dzierżko, dziedzic Ponieca i patron kościoła, dla utrzymania kapłana i zbawienia swej duszy, uposażył go wsią dziedziczną Police, z wszystkimi ogrodami przylegającymi do miasta, leżącymi między rzeczką Samicą a kościołem aż do miejsca na przeciw wielkiego okna (tj. prezbiterium) murowanego kościoła oraz dwoma łanami roli leżącymi na górze zwanej Szczegna przy drodze pasterskiej. Kościół był już wtedy murowany (ecclesiae murale), ale mniejszy od dzisiejszej świątyni, zajmował bowiem wschodnią część obecnego kościoła, od zakrystii do chrzcielnicy. Proboszczem w tym czasie był Teodor, który posiadał obszerny dom. Przyjął w nim dziedzica Ponieca i innych rycerzy, świadkujących przy dokumencie lokacyjnym dla Śmiłowa. ok. 1400 - Powstaje rzeźba Piety, najstarszy znany nam obiekt sztuki z kościoła parafialnego w Poniecu. Była wykonana z drewna lipowego. Niestety, figura Madonny w 1960 r. zaginęła, a odnalezione później ciało Chrystusa przekazane zostało do Muzeum Archidiecezjalnego w Poznaniu. 1410 - W dniu 17 listopada w Poznaniu biskup poznański Wojciech Jastrzębiec zawarł ugodę z proboszczem ponieckim Janem w sprawie wiardunków dziesięcinnych, które tenże proboszcz, zdaniem biskupa przywłaszczył sobie na mocy jakoby sfałszowanego dokumentu biskupa Andrzeja, a które należały do stołu biskupiego. Biskup zatrzymał dla swego użytku wiardunki z Gościejewic i Rokosowa, a wiardunki z Drzewiec, Dzięczyny i Śmiłowa odstąpił kościołowi ponieckiemu. 1422 - W źródłach znajduje się wzmianka o odrębnym kaznodziei w Poniecu. 1426 - Jan Kopaski, pleban poniecki, wydzierżawił dochody swego kościoła Michałowi Kerweder, kapłanowi z Ponieca na 3 lata za 50 grzywien rocznie. 1431 - Utworzenie Bractwa Ubogich przy kościele parafialnym.

Źródła opracowania: • Józef Łukasiewicz, Krótki opis historyczny kościołów parochialnych, kościółków, kaplic, klasztorów, szkółek parochialnych, szpitali i innych zakładów dobroczynnych w dawnej dyecezyi poznańskiej, Tomy 1 - 3 Nakładem Księgarni J. K. Żupańskiego, 1858 • Anna Bitner - Nowak, Zofia Wojciechowska, Grzegorz Wojciechowski, Dzieje Ponieca, Poniec 2000 • Edyta Wojciechowska, Kościół pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Poniecu, Poniec 1998 • Słownik historyczno - geograficzny ziem polskich w średniowieczu, edycja elektroniczna, redakcja ogólna: Tomasz Jurek, opracowanie informatyczne; Stanisław Prinke, http://www.slownik. ihpan. edu. pl • Materiały własne

GRZEGORZ WOJCIECHOWSKI

LOKALNY GEOcaching, czyli...

...rowerzyści zostawiają w regionie skrzynki, zaznaczają na mapie ich miejsce, a inni rowerzyści je znajdują. I zostawiają kolejne... i tak to się kręci! Dołącz: www.rowery.poniec.eu

Roman Szymański radzi...

Choroby zakaźne nadal groźne Grypa ptaków - HPAI Bądźmy czujni, bo wirus ASF (pomór afrykański świń) oraz wirus zjadliwej grypy ptaków są bardzo groźne i mogą nam zagrażać. W związku z zagrożeniem wystąpienia w Polsce wysoce zjadliwej grypy ptaków hodowcy drobiu powinni zachowywać szczególną ostrożność oraz przestrzegać zasad bezpieczeństwa. Wirus wysoce niebezpiecznej grypy ptaków (HPAI) jest bardzo szkodliwy dla gospodarki i niebezpieczny dla gospodarstw, w których hodowany jest drób. Główną przyczyną jego rozprzestrzeniania są zarażone dzikie ptaki. Niestety, przyczyną bywa też człowiek, dlatego należy pamiętać o podstawowych zasadach postępowania. NALEŻY BEZWGLĘDNIE PRZESTRZEGAĆ ZASADY BIOASEKURACJI: - przetrzymywać drób na ogrodzonej przestrzeni, tak by uniemożliwić kontakt z dzikim ptactwem, - przechowywać paszę w pomieszczeniach zamkniętych lub pod szczelnym przykryciem, uniemożliwiającym kontakt z dzikim ptactwem, - karmić i poić drób w zamkniętych pomieszczeniach, do których nie mają dostępu dzikie ptaki, - stosować w gospodarstwie odzież i obuwie ochronne oraz po każdym kontakcie z drobiem lub dzikimi ptakami umyć ręce wodą z mydłem, - stosować maty dezynfekcyjne w wejściach i wyjściach z budynków, w których trzymany jest drób. Główny lekarz weterynarii przypomina, że za brak stosowania zasad bioasekuracji będą nakładane kary administracyjne. Wystąpienie wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI) u drobiu można rozpoznać, gdy następują: zwiększona śmiertelność, znaczący spadek pobierania paszy i wody, objawy nerwowe (drgawki, skręt szyi, paraliż nóg i skrzydeł, niezborność ruchów), duszności, sinica, wybroczyny, biegunki, nagły spadek nieśności. Podejrzenie wystąpienia choroby zakaźnej drobiu należy niezwłocznie zgłaszać do lekarza weterynarii prywatnej praktyki lub powiatowego lekarza weterynarii pod numerem telefonu: 65 572 08 66. HODOWCO DROBIU!! Powiatowy lekarz weterynarii w Gostyniu przypomina o: - zabezpieczeniu słomy, która będzie wykorzystana w chowie ściółkowym przed dostępem dzikiego ptactwa (przetrzymywanie w zamkniętych pomieszczeniach, zadaszenie itp.), - regularnym przeglądzie wszelkich połączeń i rur (silosy paszowe) pod kątem obecności zanieczyszczeń np. odchodami dzikich ptaków, - eliminacji wszelkich możliwych do usunięcia nieszczelności budynków inwentarskich (siatki w oknach i otworach, zabezpieczenie kominów wentylacyjnych), - w miarę możliwości powstrzymaniu się od tworzenia sztucznych zbiorników wodnych na terenie gospodarstwa (np. oczka wodne) oraz o zabezpieczeniu istniejących przed dostępem dzikiego ptactwa, - powstrzymaniu się od dokarmiania dzikiego ptactwa na terenie gospodarstwa (karmniki), - jeżeli na terenie gospodarstwa znajdują się drzewa owocowe, jak najczęstszym usuwaniu odpadłych owoców.


[ 14 ]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

HOROSKOP KRZYŻÓWKA Z NAGRODĄ Roladki z dyni Aby rozwiązać krzyżówkę, trzeba wpisać w poziome rzędy znaczenie słów. Potem z oznaczonych liter ułożyć hasło. Prawidłowe rozwiązanie należy przepisać na kartkę i wysłać lub dostarczyć do Gminnego Centrum Kultury w Poniecu. Rozwiązanie można też przesłać e-mailem na adres krzyzowka@gck.poniec.eu. Prosimy pamiętać o podaniu imienia, nazwiska i adresu zamieszkania. Wśród nadawców prawidłowych odpowiedzi wylosujemy nagrodę. Na rozwiązania czekamy do 10 listopada. Rozwiązanie poprzedniej krzyżówki brzmiało: CORAZ KRÓTSZE LETNIE DNI. Nagrodę wylosowała Beata Kubiak z Ponieca. Zapraszamy do GCK po odbiór nagrody.

1. Napomnienie

6

G

3. Grządka kwiatowa

2

B

2. Japońskie auto

4. Teren nisko położony

5. Niejeden na kempingu

16

6. Na niej łata

5

7. Odpieranie ataku 8. ... po linie

9. np. Hindus

10. Schodowa w bloku

A 12

11. Typ serialu

12. Krojony na mizerię 13. ... Batory

1

10

2

11

3

12

4

13

5

14

9

S 15

6

16

B

Z

3

13

8

19

18

7

17

8

R

15

9

18

R 17

K

Ó

14

T

4

10

L

7

T

20

1

21

11

19

20

21

Wartościowe liście kalarepy

Nie wszyscy wiedzą, że liście kalarepy są najbogatszą w składniki odżywcze częścią tego warzywa. Dlatego warto je wykorzystać nie tylko do zupy. Mają bowiem dużo żelaza oraz chlorofilu. Proponujemy więc zrobić z liści kalarepy sok na anemię. Kilka zdrowych liści kalarepy umyj, porwij na kawałki i zmiksuj razem z dojrzałą brzoskwinią, pomarańczą i jabłkiem. Dolej 2 łyżki soku z cytryny i rozcieńcz odrobiną wody. Pij raz dziennie od razu po przygotowaniu. Świetna jest także płukanka na zapalenie dziąseł. Wyciśnij sok z 1 - 2 kalarepek i jej liści. Płucz doraźnie jamę ustną 2 - 3 razy dziennie.

Nie łącz czosnku z lekami

Przeczytaliśmy w fachowym piśmie, że nie należy spożywać czosnku, kiedy zażywamy leki. Może on bowiem wejść w interakcję np. z aspiryną, paracetamolem czy lekami na cukrzycę. Takie połączenie może nawet spowodować krwawienie, uszkodzenie wątroby lub osłabienie, bóle głowy, rozdrażnienia. A zatem jeśli leki, to nie czosnek.

ZAGADKA Oblicz, z ilu członków składa się rodzina

Wielodzietna rodzina Kowalów ma problemy z policzeniem wszystkich swoich latorośli. Pytanie: Oblicz, z ilu członków składa się rodzina, jeśli najstarszy syn ma trzy razy tyle sióstr i braci, a najstarsza córka tyle samo braci, co sióstr. ODPOWIEDŹ: Siedem osób. Dwóch chłopców, trzy dziewczynki, ojciec i matka.

Baran 21.03-19.04 To będzie dobry miesiąc. Ktoś bliski sprawi Ci niespodziankę, która zmieni Twoje plany na najbliższe tygodnie. Oczekuj też pewnej propozycji w pracy. Może będzie więcej pieniędzy. Byk 20.04-20.05 Nie przejmuj się nieporozumieniami w pracy. To chwilowe zawirowanie, wszystko się wyjaśni. Zadbaj o zdrowie. Może warto zrobić generalny przegląd organizmu. Dużo lepsze finanse. Bliźnięta 21.05-21.06 Pierwsza połowa miesiąca może być zabiegana i pracowita. Więcej zadań w pracy. Gwiazdy wróżą jednak mały flirt lub nową znajomość. Będzie też propozycja wyjazdu. Rak 22.06-22.07 Trochę dobrze, trochę źle. Będzie potrzebna pomoc dla kogoś w rodzinie. W drugiej połowie miesiąca możesz spodziewać się małej zmiany w pracy. Ktoś doceni Twoje umiejętności. Lew 23.07-22.08 Jesienna aura może być powodem do przeziębień. Uważaj więc na zdrowie. Ktoś dawno niewidziany odezwie się i sprawi Ci sporo radości. Zagraj - gwiazdy wróżą powodzenie w loteriach. Panna 23.08-22.09 Przed Tobą ciekawe dni. Trochę propozycji towarzyskich, trochę nieoczekiwanych prezentów. Ale w pracy więcej zadań. No i rodzinka będzie oczekiwać spotkania. Waga 23.09-22.10 Wszystkie zaległości właśnie teraz trzeba nadrobić. I w pracy, i w domu. Może się okazać, że będziesz potrzebowała czasu dla siebie. Oszczędzaj. I odpowiedz na ważny list. Skorpion 23.10-21.11 Warto zwolnić tempo i nie przejmować się sprawami, na które nie masz wpływu. Więcej czasu poświęć bliskim. Bądź ostrożna w finansach. Zdrowie dobre. Strzelec 22.11-21.12 Będziesz miała dobrą rękę do interesów. Zaplanuj jakieś przedsięwzięcie. W związku dużo więcej namiętności. Uśmiechaj się i zadbaj o kondycję. Koziorożec 22.12-19.01 Warto skupić się głównie na sprawach domowych. Razem z rodziną przypilnuj różnych poczynań. W drugiej połowie miesiąca zaplanuj odpoczynek. Wodnik 20.01-18.02 Postaraj się nie zmarnować ani jednego dnia. Pracuj nad sobą i rozglądaj się za nowymi zawodowymi możliwościami. Ktoś, z kim wojowałaś, wyciągnie do Ciebie rękę. Ryby 19.02-20.03 Bardzo dużo będzie zależało od Twojej wyrozumiałości. Czeka Cię bowiem trudna rozmowa w rodzinie. W pracy stabilnie, chociaż pojawi się ktoś nowy. Najlepiej gdybyś mu pomogła.

Składniki: 3 piersi z kurczaka, 12 dag obranej dyni, 1/2 łyżeczki szałwii, 3 łyżeczki serka śmietankowego, sól, pieprz. Przygotowanie: Dynię zetrzeć na grubych oczkach tarki, zmieszać z szałwią, doprawić solą i pieprzem. Mięso rozbijać ostrożnie na cienkie plastry. Oprószyć je z jednej strony solą i pieprzem, a drugą stronę posmarować serkiem. Nałożyć na filet równomiernie 1/3 farszu dyniowego, rozsmarować i zwinąć w roladki. Roladki gotować na parze przez ok. 30 - 45 minut, aż będą miękkie. Dobrze wykorzystać do tego sitko, które umieścić trzeba nad gotującą się na małym ogniu wodą w garnku. Ostudzone roladki pokroić w plastry.

Czy wiesz, że...

...przeciętny człowiek mówi przez mniej więcej 10-11 minut dziennie, a wypowiedzenie średniej długości zdania zajmuje mu jedynie około 2,5 sekundy? Ponadto na całkowity przekaz danego komunikatu tylko 7% wpływają same słowa, 38% - sygnały głosowe (m.in. ton głosu, modulacja), a w 55% - inne sygnały niewerbalne. Właściwości ludzkiej mowy po raz pierwszy zbadał Albert Mehrabian. ... jedna trzecia ludności świata nie dostarcza swojemu organizmowi odpowiedniej ilości jodu? Według Juliana Savulescu, eksperta z dziedziny medycyny i genetyki, niedobór jodu w czasie ciąży powoduje utratę przez dziecko części swojego potencjału intelektualnego mierzonego od 10 do 15 punktów IQ.

(: (: HUMOR :) :)

- Pomoc techniczna, słucham? - Mój komputer nie działa. - OK, co się dzieje, gdy próbujesz go włączyć? - Nic. - Czy kabel zasilający jest podłączony? - Nie widzę, strasznie tutaj ciemno. - To zapal światło. - Nie mogę, jest jakaś awaria i nie mamy prądu. xxx - Dzień dobry, chciałbym się u państwa zatrudnić jako specjalista od bezpieczeństwa informatycznego. - Przykro mi, ale nie potrzebujemy kogoś takiego. - Jak pan uważa. W razie czego moje CV ma pan na pulpicie.


Siódme niebo w Poznaniu WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Czy można w Poznaniu czuć się jak w siódmym niebie? Tak! Przekonali się o tym uczniowie z klasy V a ze Szkoły Podstawowej w Poniecu, którzy z niecierpliwością oczekiwali na nowe doznania. Podczas wycieczki weszli w

rolę VIP - ów na Lotnisku Ławica. Zwiedzili terminal pasażerski w części ogólnodostępnej wraz z antresolą i tarasem widokowym. Przeszli "ścieżką pasażera", otrzymując okazjonalne "karty pokładowe" przy stanowiskach

W dniu 17 października uczniowie klas czwartych ze Szkoły Podstawowej w Poniecu, pod opieką wychowawców oraz nauczycielek przyrody, wybrali się na zajęcia terenowe. Piękna, słoneczna pogoda oraz wspaniałe jesienne barwy zachęcały do spaceru po lesie. Czwartoklasiści przemierzali trasę ścieżki edukacyjnej w Janiszewie, wypełniając karty pracy. Uczyli się rozpoznawać drzewa liściaste i iglaste występujące na naszych terenach, odróżniać mchy od porostów, rozróżniać tropy zwierząt oraz wyznaczać kierunki świata rozmaitymi metodami. Podczas wycieczki dzieci miały okazję obserwować owady, sarny i żurawie. Wszyscy wracali do szkoły zadowoleni i bogatsi o nowe wiadomości. MK

check - in, zapoznali się z zasadami obowiązującymi w trakcie kontroli bezpieczeństwa i przeszli przez nią do hali odlotów. Potem poczuli się jak pasażerowie biznesowi, odpoczywając w salonie Business Executive Lounge. Zjedli

Żywa lekcja historii w Biskupinie

Na XXIII Festynie Archeologicznym w Biskupinie nie mogło zabraknąć uczniów ze szkół podstawowych z naszej gminy. Uczniowie z Ponieca ruszyli na spotkanie z głównymi bohaterami imprezy, czyli wojownikami i ich boskimi opiekunami. W czasie pobytu na terenie rezerwatu byli świadkami wielu bitew - oglądali pokazy i przedstawienia teatralne, w których przeplatały się mityczne opowieści i obrzędy. Swoją taktykę walk przedstawiły rzymskie legiony naprzeciw którym stanęła armia barbarzyńskich Daków. Na plac bitwy wyszli również niewolnicy - gladiatorzy i sprawdzali swe siły w bojowych igrzyskach. Oprócz nich walczyły drużyny piastowskie, wikińskie i ma-

[ 15 ]

też specjalnie dla nich przygotowany posiłek w restauracji Travel Chef. Największą frajdę sprawił im objazd po płycie lotniska autokarem udostępnionym przez WELCOME Airport Services i zwiedzanie strażnicy Lotniskowej Służby Ratowniczo - Gaśniczej. Tam dowiedzieli się ciekawych informacji o pracy strażaków oraz zobaczyli specjalistyczny sprzęt w akcji. Po zwiedzaniu musieli wykazać się przyswojoną wiedzą, uczestnicząc w quizie na temat lotniska. Następnie udali się do ulubionej Manufaktury Słodyczy "Słodkie Czary Mary" na warsztaty czekoladowe, podczas których zobaczyli cały proces powstawania czekolady - od plantacji do tabliczki i pokaz ręcznego temperowania czekolady na blacie granitowym. Każdy uczestnik otrzymał strój deseranta, by w nim stworzyć własną tabliczkę czekolady. Po zwiedzaniu i pracy nadszedł czas na rozkoszowanie się tym przysmakiem. Byli "w siódmym niebie"… Całość uwieńczyły akrobacje, szaleństwa i skoki z radości w Jump Arenie. MK

dziarskie. Przez cały dzień wszyscy mogli wędrować po wojskowych obozach i poznawać uzbrojenie dawnych wojowników. Obserwowano różne aspekty życia w czasie wojennej tułaczki - jak ratowano rannych, jak wyglądało ostatnie pożegnanie wielkich wodzów. Barwnym tłem dla wojowniczych zmagań było toczące się w rekonstrukcjach życie codzienne - liczni, międzynarodowi odtwórcy prezentowali dawne rzemiosło: złotnictwo, garncarstwo, kowalstwo, tkactwo, farbiarstwo, skórnictwo. Uczestnicy wycieczki dużo czasu spędzili u krzemieniarza i bursztyniarza, którzy wykonywali przepiękne ozdoby. Przy niektórych stoiskach mogliśmy sami zrobić pewne przedmioty, m. in. gliniane naczynia czy ozdoby na palec lub wisiorek na szyję. Wielu na pewno wróci do Biskupina za rok - takich lekcji historii się nie zapomina. MK


Słodka rywalizacja jakiej w Poniecu jeszcze nie było… [ 16 ]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Aż 18 pań uczestniczyło w I edycji konkursu "Bake a Cake", którego głównymi organizatorami było Gminne Centrum Kultury w Poniecu oraz Zakład Ciastkarski Piotr Lisiak.

W poniedziałkowe popołudnie 23 października uczestniczki tworzyły swoje słodkie kompozycje pod okiem organizatorów oraz jurorów, w którego skład wchodzili technolodzy cukiernictwa: Romana Drobniak, Marcin Surdyk, Marcin Szymczak i Waldemar Zodro. Tuż po oficjalnym rozpoczęciu imprezy głos zabrał Burmistrz Ponieca Jacek Widyński, dodając uczestniczkom otuchy oraz wręczając każdej z nich fartuch z logo konkursu. Zmagania składały się z dwóch etapów - trwającej 15 minut części teoretycznej, podczas której uczestniczki miały do rozwiązania test dotyczący wiedzy z zakresu cukiernictwa oraz części praktycz-

nej, która trwała 150 minut a do wykonania był tort, deser oraz figurka z masy cukrowej. Ten etap budził najwięcej emocji u uczestniczek, jak i u licznie zgromadzonej się widowni, która przez cały czas trwania konkursu miała możliwość obserwowania zmagań uczestniczek, ale również sama mogła brać udział w konkursach, które prowadził Piotr Lisiak - nagradzając drobnymi upominkami. Przez cały czas trwania zmagań, publiczność mogła również skorzystać z oferty bufetu ze słodkościami oraz poczęstować się kawą lub herbatą. Dodatkową atrakcją był pokaz mistrza czekolady Marcina Surdyka, który na oczach publiczności prezentował swoje umiejęt-

ności. Zmagania zakończyły się degustacją cukierniczych dzieł przez jury. Po burzliwych obradach wybrano zwycięzcę pierwszej edycji Ponieckiego "Bake a Cake", którą została Katarzyna Wędzonka. W nagrodę otrzymała robot wielofunkcyjny ufundowany przez Gminne Centrum Kultury w Poniecu. Przyznano również 6 wyróżnień dla: Beaty Burej, Eweliny Dziubałki, Marii Karaś, Weroniki Pawlak, Katarzyny Wróblewskiej oraz Martyny Jankowiak. Konkurs miał na celu sprawdzenie umiejętności cukierniczych i zapewnienie wspaniałej zabawy.

Wbrew pozorom rywalizacja przebiegała w niezwykle miłej atmosferze. Panie były w stosunku do siebie bardzo miłe, pomagając sobie oraz dzieląc się swoimi doświadczeniami. Cały konkurs, pomimo swojego debiutu, przebiegał bardzo profesjonalnie a uczestniczki stanęły na wysokości zadania i pokazały swoje, w większości ukryte talenty, tworząc dzieła, które nie tylko wyglądały pięknie, ale również zachwycały swoim smakiem. Zarówno publiczność, jak i organizatorzy nie spodziewali się takiego poziomu cukierniczych zmagań. MK

Wieści z gminy Poniec - nr 82 - Październik 2017  
Wieści z gminy Poniec - nr 82 - Październik 2017  
Advertisement