Page 1

Numer 63, Marzec 2017

Z wizytą w Chorwacji

Od 25 do 28 lutego delegacja naszej gminy brała udział w obchodach 35 - lecia współpracy gmin partnerskich z Niemiec i Francji. Obchody te zorganizowano w Chorwacji dla czterech zaprzyjaźnionych gmin, a więc: Malińska, Grosshabersdorf, Aixe - sur - Vienne oraz Święciechowa. Wszyscy uczestniczyli zarówno w spotkaniach oficjalnych, jak i w odbywającym się w tym czasie karnawale w Rijece.

Z naszej gminy do Chorwacji pojechało 49 osób. Wśród mieszkańców gminy byli: wójt Marek Lorych oraz sześciu radnych i trzech sołtysów. Część osób mieszkała u zaprzyjaźnionych rodzin, pozostałe w hotelu. W ramach programu wszyscy goście zwiedzali miasta Rijeka i Vrbnik oraz Krk. Już pierwszego wieczoru wzięli udział w balu maskowym w miejscowości Malinska. Natomiast w niedzielę oglądali główny karnawałowy pochód. To coroczne wydarzenie w Rijece jest drugim co do ważności karnawałem na świecie. Był naprawdę piękny. Pobyt w Chorwacji jak zawsze

zacieśniał więzi między mieszkańcami zaprzyjaźnionych gmin. Była okazja do rozmów, wspomnień, do omawiania planów na najbliższe miesiące. A przypomnijmy, że w tym roku wymiana młodzieży będzie miała miejsce w naszej gminie. Do Święciechowy młodzi ludzie z Niemiec, Francji i Chorwacji przyjadą w ostatnim tygodniu sierpnia. Powiedzmy jeszcze, że w drodze do Chorwacji nasza delagacja zatrzymała się w Wiedniu. Tam uczestnicy wyjazdu oglądali ratusz, operę, budynek parlamentu, spacerowali po starówce, przejechali przez miasto. Więcej zdjęć na str. 16.


[2]

KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

SAMORZĄDOWY KARNAWAŁ

Od kilku lat w okresie karnawału radni gminy zapraszają na samorządową zabawę. Odbywa się ona w Sali Wiejskiej w Święciechowie. W tym roku z zaproszenia skorzystało bardzo wielu mieszkańców. Do tańca przygrywał zespół muzyczny, a krótki występ pokazała też najstarsza grupa Zespołu Pieśni i Tańca Marynia. Było naprawdę radośnie. W czasie zabawy zaproponowano uczestnikom udział w loterii z nagrodami. Między innymi wylosować można było pralkę, mikrofalówkę, lokówkę i inne drobniejsze przedmioty. Loteria cieszyła się ogromnym powodzeniem. Mieszkańcy, którzy zdecydowali się na wieczór w tanecznych rytmach, już obiecali sobie, że spotkają się znowu za rok.

Wykaz imprez Podziękowanie

na rok 2017 Zawsze na początku roku informujemy mieszkańców o imprezach, jakie będą organizowane w gminie w najbliższych miesiącach. Taki terminarz został opracowany przez Samorządowy Ośrodek Kultury w Święciechowie i dotyczy wszystkich wsi w gminie. Nie sposób wymienić każdej imprezy, ale warto powiedzieć, że w roku 2017 będzie ich łącznie 126.

Organizatorami imprez jest bardzo wiele placówek, organizacji, instytucji i zespołów. Przede wszystkim są to szkoły, przedszkola, biblioteka, rady sołeckie, Ochotnicza Straż Pożarna, stowarzyszenia, zespoły oraz oczywiście Samorządowy Ośrodek Kultury. Ale na poszczególne imprezy zapraszają też: koła gospodyń wiejskich, Klub Żołnierzy Rezerwy LOK, zespoły śpiewacze z Gołanic, Święciechowy i Długiego Starego, Związek Emerytów, rady parafialne, a także WOPR, rady rodziców i kluby sportowe. Każdy z organizatorów zapra-

sza na koncerty, spotkania, festyny i turnieje mieszkańców swoich wsi, ale także całej gminy. Niemal sto procent tych imprez jest bezpłatna, a większość odbywa się na świeżym powietrzu albo w świetlicach wiejskich. Do połowy marca odbyło się już ponad 30 różnych imprez. W kwietniu będzie ich 7, w maju - 14, w czerwcu - 16. Wszystkie będziemy na naszych łamach zapowiadać. Informacje o nich mieszkańcy znajdą też na stronach internetowych SOK-u i Urzędu Gminy. Do największych tegorocznych imprez należą: IX Powiatowy Przegląd Zespołów Śpiewaczych VIVA LA MUSICA, obchody Święta Konstytucji 3 Maja, Noc Muzeów, Przegląd Piosenki Religijnej, uroczyste obchody Nocy Świętojańskiej, Rejonowe Zawody Sikawek Konnych, obchody Międzynarodowego Dnia Młodzieży, obchody 75 - lecia OSP w Gołanicach oraz 70 - lecia KGW w Święciechowie, Gminne Obchody Święta Niepodległości, Konkurs Potraw Wigilijnych. Powiedzmy też, że przez cały rok przy Samorządowym Ośrodku Kultury działają: Zespół Pieśni i Tańca Marynia, Zespół Śpiewaczy Wiola, Chór Cecylia, Zespół Śpiewaczy Razem Raźniej, Zespół Śpiewaczy Karolinki, Sekcja Plastyczna, Ognisko Muzyczne i Klub Żołnierzy Rezerwy LOK. Ich członkowie biorą udział w przeglądach, konkursach, imprezach okolicznościowych.

za ośmiorniczki

Tuż przed zimowymi wieczorami zachęcaliśmy mieszkanki gminy do robienia małych maskotek z bawełnianej włóczki. Są to kolorowe delikatne ośmiorniczki, które nie mogą być większe niż 22 cm. Te maskotki trafiają do szpitali, a tam otrzymują je noworodki, które przebywają w inkubatorach. Maleństwa przytulają się do nich, trzymają je w rączkach, bezpiecznie zasypiają. I takie maskotki zrobiło wiele pań z naszej gminy. Przekazały je do legnickiego szpitala. Wszystkie

ośmiorniczki były piękne, a najważniejsze, że dziergane z sercem. Warto powiedzieć, że najwięcej zrobiła ich Maria Szubert z Długiego Starego. Na zdjęciu jest z wnukami Kingą i Adasiem, którzy towarzyszyli babci przy niejednej robótce. Ale dziękujemy oczywiście wszystkim paniom. Akcja robienia ośmiorniczek trwa dalej. Informacje o niej można zasięgnąć w biurze Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów na rynku w Święciechowie.

KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI Miesięcznik Samorządowy Gminy Święciechowa Wydawca: Samorządowy Ośrodek Kultury w Święciechowie Red. naczelny: Marek Tulewicz. Kontakt do Redakcji: tel. 65 5330691 Redaktorzy: Halina Siecińska i Ewelina Konieczna Redakcja: SOK w Święciechowie, ul. Śmigielska 1A, 64-115 Święciechowa Internet: gazeta@swieciechowa.pl DRUK: Drukarnia Leszno Skład: Halpress - www.halpress.eu Przesyłanie materiałów i numery archiwalne: www.swieciechowa.eu


KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

Szkolenie ratowników

Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Lesznie zorganizowała warsztaty na temat ratownictwa lodowego. Odbyły się one w salce OSP w Święciechowie oraz na Jeziorze Krzyckim w Gołanicach.

A adresowane były do jednostek OSP będących w Krajowym Systemie Ratownictwa Gaśniczego i realizujących działania z zakresu ratownictwa wodnego na poziomie podstawowym. W warsztatach brali też udział strażacy z OSP, które wyposażone są w sprzęt ratownictwa lodowego. Korzystano przy tym z zimowej aury i lodu. W ramach części szkoleniowej mówiono o zabezpieczeniu ratowników we właściwe środki ochrony przed utratą temperatury, a także o wyposażeniu we wła-

ściwe środki asekuracji. Omawiano techniki pracy w ubraniach w wodzie oraz działania ratownicze na lodzie. Przypominano procedury postępowania z osobami przebywającymi w zimnej wodzie i stanie hipotermii. Po szkoleniu odbyły się ćwiczenia praktyczne na jeziorze. W szkoleniu uczestniczyli: Jarosław Wawrzyniak - starosta leszczyński, Robert Kasperczak - wicestarosta oraz st. bryg. Maciej Zdęga - zastępca komendanta miejskiego PSP w Lesznie. Organizatorzy dziękują sponsorom za pomoc.

[3]

Jak załatwić sprawę

W URZĘDZIE GMINY?

Od pierwszego stycznia obowiązują zliberalizowane przepisy dotyczące wycinki drzew na prywatnych posesjach osób fizycznych. Hołdują one zasadzie: " Kto posadził, ma prawo wyciąć i dokładnie wie, co z tym drzewem zrobić". Zgodnie z nimi, właściciel nieruchomości może bez zezwolenia wyciąć drzewo na swojej działce, bez względu na jego obwód, jeśli nie jest to związane z działalnością gospodarczą. Ponadto wymóg uzyskania zezwolenia nie dotyczy wycinki drzew lub krzewów rosnących w skupisku o powierzchni do 25 m2, a także drzew lub krzewów usuwanych w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego. Dodatkową ochroną są objęte drzewa, które: a) są pomnikami przyrody, b) stanowią zadrzewienia śródpolne, przydrożne i nadwodne w parku krajobrazowym albo na obszarze chronionego krajobrazu, c) są objęte ochroną konserwatora zabytków. W takich sytuacjach usuwanie konkretnego drzewa lub krzewu wiąże się z uzyskaniem zezwolenia. Zasada uzyskania zezwolenia obowiązuje także, gdy w zasięgu prac związanych z usuwaniem występują chronione gatunki zwierząt, roślin albo grzybów. Zmiany nastąpiły także w przypadku, gdy nieruchomość, na której rosną przewidziane do usunięcia drzewa lub krzewy, stanowi własność innych podmiotów niż osoby fizyczne lub gdy wycinka związana jest z prowadzeniem działalności gospodarczej. Tutaj zezwolenie jest wymagane, gdy obwód pnia, mierzony na wysokości 130 cm, przekracza: 100 cm - w przypadku topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej, platana klonolistnego oraz 50 cm - w przypadku pozostałych gatunków drzew. Stosowanie nowych przepisów niesie za sobą wiele niejasności, a bezprawne wycięcie drzewa skutkuje naliczeniem wysokich kar pieniężnych, dlatego przed planowanym wycięciem drzew prosimy o kontakt z Iwoną Harbuz - Kudak, tel. 65 5333 516, adres e - mail: ochronasrodowiska@swieciechowa. pl, która odpowie na wszelkie pytania i wątpliwości. Ponadto na naszej stronie internetowej zamieściliśmy przykładowe pytania i odpowiedzi dotyczące wycinki drzew, które mogą okazać się pomocne szczególnie dla rolników, którzy jako osoby fizyczne prowadzą działalność rolniczą. Opisane wyżej znowelizowane przepisy budzą wiele kontrowersji, szczególnie w kontekście ochrony środowiska. Pojawiają się głosy, że samorządy poprzez uchwałę rady gminy mogą przywrócić obowiązek uzyskiwania zezwolenia przez osoby fizyczne. Stanowisko w tej sprawie zajęło Ministerstwo Środowiska, które brzmi, że kompetencja rady gminy dotyczy jedynie wprowadzania kolejnych, nowych wyjątków od obowiązku uzyskiwania zezwolenia. Zatem zaostrzanie przepisów w tym zakresie przez samorządy jest niezgodne z prawem. Niewykluczona jest jednak zmiana przepisów dokonana przez samego ustawodawcę. O ewentualnych zmianach w tym zakresie będziemy Państwa na bieżąco informować. ZASTĘPCA WóJTA PATRYK TOMCZAK

Najstarsza mieszkanka ma 102 lata

Władysława Mikołajczyk ze Święciechowy skończyła 102 lata. Urodziny obchodziła 3 marca. Dalej mieszka z synem i przyjmuje wizyty wnuków oraz prawnuków. Cieszy się, że ciągle ma opiekę i miłość najbliższych. Pani Władysławie życzymy zdrowia, spokojnych dni i oczywiście następnych urodzin.

Nowa radna gminy Święciechowa

W niedzielę, 5 marca, odbywały się wybory uzupełniające na funkcję radnego gminy. Ponieważ do wyborów stanęła tylko jedna kandydatka, nie zarządzono głosowania. Gminna Komisja Wyborcza sporządziła protokół i ogłosiła, że radną gminy została Ewelina Konieczna. O nowej radnej napiszemy za miesiąc.


[4]

KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

Piotrowice na nowo

Taką nazwę przyjęło stowarzyszenie, które założyło kilka mieszkanek wsi. Stowarzyszenie zarejestrowano 2 stycznia, a teraz załatwiane są formalności związane z nadaniem mu numeru REGON i KRS.

Dlaczego "Piotrowice na nowo"? Panie mówią, że zamierzają na nowo pobudzić mieszkańców, integrować ich, zachęcić do wspólnych działań, sprawić, aby razem zmieniali wieś. - Nasza wieś nie jest duża mówi Aleksandra Jackowska Pietrucha. - Łatwo jest przejść od domu do domu i zaprosić na imprezę albo zwrócić się o pomoc. I to robimy. A przy okazji rozmawiamy o tym, co w Piotrowicach można jeszcze zrobić, o jakie inwestycje czy remonty zawalczyć, jak wykorzystać Fundusz Sołecki. Aleksandra Jackowska - Pietrucha, Marta Skowrońska i Lidia Juszczak są członkami Rady Sołeckiej. I właśnie one, razem z Agnieszką Homską, założyły stowarzyszenie. Od dwóch lat działały wspólnie, ale teraz postanowiły tę aktywność usankcjonować. Dużo łatwiej przecież podejmować najróżniejsze akcje mając osobowość prawną. A robiły baliki i festyny rodzinne, spotkania z okazji Dnia Kobiet, mikołajki, zakończenie lata.. co roku było kilka imprez. Za parę dni do Piotrowic przyjedzie kabaret z Bukówca, a za kilkanaście dzieci będą się bawić na przysłowiowym zajączku. Przewodniczącą stowarzyszenia została Agnieszka Homska. Pozostałe panie są członkami Zarządu. Ale stowarzyszenie przyjmuje kolejne osoby. Im ich więcej, tym łatwiej będzie wymyślać, a potem realizować program. Już teraz wielu mieszkańców pomaga. Wystarczy rzucić hasło, a przychodzą panowie, młodzież. Widać, że chcą robić coś wspólnie.

- Jako stowarzyszenie będziemy mogły ubiegać się o dofinansowanie - mówi Agnieszka Homska. - Stowarzyszenie startuje do wielu programów, rywalizuje w uzyskiwaniu funduszy z różnych źródeł. Jak dostaniemy numer KRS, osoby wspierające być może przekażą nam też swój jeden procent podatku. Będzie nam po prostu łatwiej proponować ciekawe imprezy. Na wiele z nich potrzebne są przecież pieniądze. Plany są naprawdę ambitne. Poza tradycyjnymi już imprezami Stowarzyszenie "Piotrowice na nowo" wymyśla kolejne. Bardzo ciekawą inicjatywą jest pomysł na Dzień Piotrowic. Ma to być spotkanie pokoleń w Sali Wiejskiej, gdzie przyjdą osoby starsze, ale i dzieci. Będzie wystawa starych zdjęć i dokumentów, a także opowieści o dawnych dziejach wsi i poszczególnych osób oraz rodzin. Taka lekcja historii swojej małej ojczyzny pozwoli naprawdę zintegrować mieszkańców. Już teraz panie ze stowarzyszenia myślą o ciekawych imprezach sportowych, o meczach między sąsiadującymi miejscowościami, o turniejach wsi, być może o wspólnych imprezach bądź zajęciach z Niechłodem i Trzebinami. Będzie co robić. Stowarzyszenie rozpoczyna działalność. Członkinie mówią, że "na nowo". Już pokazały, co potrafią, a to dopiero początek. Na pewno ich działalności będziemy towarzyszyć. Na zdjęciu natomiast pokazujemy to, co zrobiły w ostatnich miesiącach, kiedy organizacja jeszcze nie istniała. Teraz będzie im dużo łatwiej.

W marcu

imieniny obchodzą

PATRYCJA - 13 III

Imię Patrycja jest żeńską formą łacińskiego imienia Patrycjusz, co w dawnych czasach oznaczało przynależność do warstwy uprzywilejowanej. Patrycja robi wszystko, by ją zauważono, potrzebuje publiczności. Nie ulega wpływom, umie wywinąć się z każdej trudnej sytuacji. Patrycja wiele czasu poświęca sprawom społecznym, patriotycznym. W swoim postępowaniu jest subtelna, ale konserwatywna. Zdecydowanie broni swoich racji. Ten upór często staje się źródłem konfliktów. Jest lojalna w stosunku do przełożonych, mimo że ceni sobie samodzielność. Jej kolorem jest pomarańczowy, rośliną dzika róża, zwierzęciem biedronka, liczbą trójka a znakiem zodiaku Byk. Imieniny obchodzi także 25 i 28 sierpnia. W naszej gminie mieszkają aż 42 panie o tym imieniu. Najwięcej 10 - mieszka w Święciechowie, w Strzyżewicach i Długiem Starem po 6, w Lasocicach i Henrykowie po 4, w Krzycku Małym - 3, w Trzebinach, Długiem Nowem, Przyby-

STEFAN - 8 III

Imię Stefan oznaczało przed wiekami "wieniec, koronę" lub "znak zwycięstwa". Na naszej imieninowej scenie pojawiło się wraz ze Stefanem Batorym. Stefan to bardzo interesująca osobowość. Jest wrażliwy, kulturalny, ceniący sprawiedliwość. Wobec przyjaciół i rodziny jest lojalny, choć ma słabość do panienek. Nade wszystko przedkłada dobre towarzystwo i kontakty z ludźmi. Jego kolorem jest pomarańczowy, rośliną kiwi, zwierzęciem pies, liczbą dwójka, a znakiem zodiaku Waga. Imieniny obchodzi także: 3 lutego, 17 kwietnia, 16 lipca, 2, 6 i 15 sierpnia, 2 września, 7 października, 10 i 28 listopada oraz 11 grudnia. W gminie Święciechowa jest 10 panów o tym imieniu. W Strzyżewicach i Krzycku Małym - po 2, w Święciechowie, Gołanicach, Trzebi-

Patrycja Bucma ze Święciechowy

szewie i Niechłodzie - po 2, a w Gołanicach jedna. Najstarsza Patrycja ma 39 lat i jest mieszkanką Strzyżewic, najmłodsza 8-letnia Patrycja mieszka w Święciechowie. Wszystkim Patrycjom życzymy uśmiechu na co dzień i spełnienia marzeń.

Stefan Pajzert z Lasocic

nach, Lasocicach, Przybyszewie i Długiem Nowem - po jednym. Najstarszy Stefan ma 87 lat i jest mieszkańcem Gołanic, najmłodszy 46 - letni Stefan mieszka w Strzyżewicach. Wszystkim panom o tym imieniu życzymy samych dobrych dni w życiu.

POŻEGNANIE

W ostatnich tygodniach odeszli od nas:

07. 02 - Łucja Linka (1929), Długie Nowe 08. 02 - Lilianna Kubiak (1932), Święciechowa 08. 02 - Marian Walenciak (1955), Strzyżewice 16. 02 - Maria Przydrożna (1959), Święciechowa 24. 02 - Piotr Poloch (1936), Ogrody 26. 02 - Henryka Szywała (1924), Długie Stare


KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

[5]

Spotkanie z rolnikami i mieszkańcami

W Tłusty Czwartek uczniowie ze szkoły w Święciechowie postanowili połączyć przyjemne z pożytecznym. Dzięki uprzejmości państwa Wawrzyniaków sprzedawali na terenie szkoły pączki. Zysk ze sprzedaży w kwocie 334,03 zł przekazali potrzebującym dzieciom. Nikt nie liczył w tym dniu kalorii - uczniowie zjedli 281 pączków.

Wszystkim, którzy wzięli udział w modlitwie różańcowej oraz pogrzebie w Poznaniu

śp. Lilianny Kubiak

podziękowania składają córki z rodzinami

W dniu 16 lutego 2017 r. o godz. 13 w Sali Wiejskiej w Święciechowie odbyło się spotkanie z rolnikami oraz mieszkańcami wsi powiatu leszczyńskiego. Spotkanie to to jedno z cyklu spotkań : "Wspólnie dla wielkopolskiej wsi", organizowanych przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Oddział Regionalny w Poznaniu pod patronatem Wojewody Wielkopolskiego. Celem spotkania było przybliżenie wiedzy na tematy najbardziej aktualne w dzisiejszym rolnictwie. Spotkanie prowadziła zastępca Dyrektora ARiMR OR w Poznaniu Pani Lidia Czechak. Zagadnienia poruszane na spotkaniu to m. in. : 1. Planowane uruchomienie działań z PROW 2014 - 2020: - premie na rozpoczęcie działalności pozarolniczej - 100 tys. zł, - restrukturyzacja małych gospodarstw - 60 tys. zł - przedstawiła Kierownik Biura Wsparcia Inwestycyjnego ARiMR OR w Poznaniu Pani Bernadeta Wenzel. 2. Aktualna sytuacja dot. afrykańskiego pomoru świń i wysoce zjadliwej grypy ptaków. Rolniczy handel detaliczny przedstawił zastępca Powiatowego Lekarza Weterynarii w Lesznie lek. wet. Pan Jacek Gmerek. 3. Zmiany w służbach doradczych przedstawił pierwszy za-

stępca WODR w Poznaniu Pan Maciej Szłykowicz. 4. Dopłaty do materiału siewnego i grupy producentów rolnych przedstawiła st. Specjalista Sekcji Operacyjnej Agencji Rynku Rolnego OT w Poznaniu Pani Magdalena Seidler. 5. Działalność prewencyjna i rehabilitacyjna KRUS. Zmiany w obszarze świadczeń i ubezpieczeń społecznych rolników przedstawił Kierownik KRUS OT w Lesznie Pan Czesław Fedyk. 6. Kryteria ocen przetargów pisemnych z ANR przedstawił Dyrektor Agencji Nieruchomości Rolnych OT w Poznaniu Pan Wojciech Perczak. W ramach spotkania zapewniona była możliwość bezpośredniego kontaktu z przedstawicielami ww. instytucji. Spotkanie to było też odpowiedzią na potrzeby zgłaszane przez rolników i mieszkańców wsi o stworzenie okazji do zdobycia przydatnych informacji przy prowadzeniu gospodarstwa rolnego oraz działalności na obszarach wiejskich - w jednym miejscu, bez konieczności odwiedzania różnych instytucji. A gościł nas Wójt Gminy Święciechowa Pan Marek Lorych, któremu bardzo dziękujemy. Grażyna Sokalla

Kierownik Biura Powiatowego ARiMR w Lesznie

Kolejny rok z rzędu, korzystając z zaproszenia posła Wojciecha Ziemniaka, grupa 45 uczniów z Gimnazjum w Święciechowie wybrała się w czwartek, 16 lutego, do Łodzi, by obserwować zmagania czołowych lekkoatletów świata w Międzynarodowym Mityngu Lekkoatletycznym ORLEN CUP. Była to okazja do wykazania się kulturą kibicowania oraz spotkania z osobistościami świata sportu, mediów i polityki. Największe emocje towarzyszyły startom polskich mistrzów: Kamili Lićwinko, Ewy Swobody, Piotra Liska, Pawła Wojciechowskiego, Konrada Bukowieckiego i Michała Haratyka. Imprezę, która odbyła się w robiącej wrażenie łódzkiej Atlas Arenie, prowadził znany wszystkim dziennikarz sportowy Przemysław Babiarz. Uczniowie i nauczyciele stanęli do wspólnego zdjęcia z posłem Wojciechem Ziemniakiem, a biało - czerwona flaga z napisem Święciechowa kilkakrotnie pojawiła się na ekranie telebimów. Wyjazd był bezpłatny, gdyż koszty autokaru pokryły władze gminy, za co uczniowie i nauczyciele serdecznie dziękują.


Ksiądz Artur Rembalski dziekanem [6]

KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

Proboszcz parafii pw. NMP Śnieżnej w Krzycku Małym ksiądz Artur Rembalski został dziekanem Dekanatu Święciechowskiego. Nominację odebrał z rąk księdza arcybiskupa Stanisława Gądeckiego. Zastąpił na tym stanowisku księdza kanonika Czesława Kołodzieja z parafii w Święciechowie. Ksiądz Czesław Kołodziej był dziekanem przez 20 lat.

Dekanat Święciechowski składa się z 10 parafii. Są to: Gołanice, Lasocice, Długie Stare, Święciechowa, Niechłód, Krzycko Małe, Wilkowice, Mórkowo, Zbarzewo i Jezierzyce Kościelne. W tych parafiach posługę duszpasterską  sprawuje ośmiu proboszczów. Spośród nich wybiera się dziekana. Kadencja dziekana wynosi 5 lat, ale ksiądz arcybiskup może ją przedłużać na kolejne lata. W Archidiecezji Poznańskiej jest

ponad 420 parafii, które podzielone są na 42 dekanaty. Ksiądz Artur Rembalski jest najmłodszym dziekanem w archidiecezji. Swoją funkcję pełni od 1 lutego. Ksiądz proboszcz mówi, że bycie dziekanem to z jednej strony zaszczyt, z drugiej - odpowiedzialność. Nie ukrywa, że ucieszyło go zaufanie, jakim obdarzył go ksiądz arcybiskup. Kapłanem jest od 18 lat, ale proboszczem dopiero od dwóch i pół roku. Powierzenie mu

takich obowiązków przyjął jako uznanie dla dotychczasowej pracy duszpasterskiej. A ta cieszy go najbardziej. Dziekan to funkcja administracyjna. Jest pośrednikiem między proboszczami dekanatu a księdzem arcybiskupem i Kurią Metropolitalną. Pomaga rozwiązywać problemy swojego dekanatu, wizytuje parafie, dba o zabytki, pomaga starszym kapłanom. - Dziekan ma też obowiązek jednoczyć wszystkie parafie - dodaje ksiądz Artur Rembalski. - I to w działalności duszpasterskiej, najważniejszej dla całego Kościoła i dla naszej archidiecezji. W tym roku na przykład nasza posługa przebiega pod hasłem "Idźcie i głoście". Realizujemy ją wspólnie, pomagamy sobie, dyskutujemy o tym, jak i kiedy otwierać wiernych na to zawołanie, jak je rozumieć. Każdy proboszcz w dekanacie odpowiada za pewien obszar kapłańskiej i duszpasterskiej posługi. Dla przykładu jeden za katechezę,

Nabór wniosków

W ramach poddziałania 19. 2 "Wsparcie na wdrażanie operacji w ramach strategii rozwoju lokalnego kierowanego przez społeczność", objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014 - 2020,WLGD Kraina Lasów i Jezior ogłosi w II kwartale 2017 roku nabór wniosków o przyznanie pomocy na przedsięwzięcie 2. 1. 2 Rozwój istniejących przedsiębiorstw.

Beneficjentem przedsięwzięcia 2. 1. 2 może zostać mikro lub małe przedsiębiorstwo z obszaru12 gmin członkowskich WLGD Kraina Lasów i Jezior: Bojanowa, Krzemieniewa, Lipna, Osiecznej, Ponieca, Przemętu, Rydzyny, Śmigla, Święciechowy, Wijewa, Włoszakowic i Wolsztyna. W ramach realizacji operacji można uzyskać wsparcie na operacje polegające na inwestycjach w nowe środki trwałe. Pomoc ma formę refundacji poniesionych kosztów. Zgodnie z zapisami naszej strategii wysokość pomocy nie może przekroczyć 100. 000 zł i 50 proc. kosztów kwalifikowanych poniesionych na realizację operacji. Podstawowym warunkiem uzyskania pomocy jest stworzenie co najmniej jednego nowego miejsca pracy. Specjalnie dla potrzeb beneficjentów przygotowaliśmy również

Poradnik dla beneficjentów, w którym znajdują się szczegółowe informacje dotyczące warunków przyznania pomocy, kosztów kwalifikowanych oraz wysokości i formy wsparcia. Wersja elektroniczna poradnika znajduje się na naszej stronie internetowej: www.wlgd.org.pl WLGD Kraina Lasów i Jezior organizuje również bezpłatne szkolenia i warsztaty dla potencjalnych beneficjentów tego działania. Obecnie prowadzimy wstępne zapisy na jednodniowe szkolenia o tematyce dotyczącej: podstaw prawnych i zasad ubiegania się o wsparcie oraz zasad wypełniania dokumentacji aplikacyjnej. Zapisać można się również na cykl warsztatów (dwa jednodniowe spotkania składające się z dwóch bloków tematycznych w odstępie tygodniowym), których przedmio-

tem będzie tematyka dotycząca prawidłowego opracowania niezbędnego załącznika do wniosku o przyznanie pomocy, jakim jest biznesplan. Terminy i miejsca szkoleń będą uzależnione od liczby osób chętnych. Planujemy je przeprowadzić w miesiącu marcu br. Prosimy o zgłaszanie chęci udziału w szkoleniach w Biurze WLGD tel. 65 529 61 03 lub e - mail: biuro@wlgd.org.pl Aktualny harmonogram naboru wniosków, treść Lokalnej Strategii Rozwoju WLGD Kraina Lasów i Jezior i aktów prawnych dotyczących przyznania pomocy, wzory formularzy wniosków i załączników wraz z instrukcjami zamiesz-

drugi za liturgię, inny za działalność charytatywną, za duszpasterstwo rodzin, młodzieży, duszpasterstwo misyjne itd. Dziekan rozmawia na ten temat z każdym z nich. Przyjmuje sprawozdania, ale też dyskutuje, co można zrobić lepiej, jak doskonalić relacje we wspólnocie, jak pomagać. Inicjuje spotkania wszystkich proboszczów, aby się wspierali, aby tak zwyczajnie, po ludzku radzili sobie nawzajem. - Nie chciałbym zawieść ani księdza arcybiskupa, ani moich braci w kapłaństwie - powiedział nam ksiądz dziekan. - Bycie dziekanem to zapewne radość i satysfakcja. Postaram się jak najlepiej budować kapłańską wspólnotę i jedność naszego dekanatu. I dodał, że nowa funkcja nie zmieni nic w jego posłudze w parafii. Życzliwość krzyckich parafian jest ogromna. A on sam jest otwarty na każdego człowieka. I tak pozostanie. A fakt, że został dziekanem wręcz zobowiązuje go, by parafia była wzorem dla innych. I to pod każdym względem - liturgicznym, wspólnotowym, duszpasterskim, materialnym. Razem z parafianami zrobi wszystko, by właśnie tak było.

czone są na naszej stronie internetowej wskazanej powyżej, w zakładce: "Inicjatywa LEADER 2014 - 2020". Pracownicy Biura WLGD świadczą bezpłatne doradztwo dla potencjalnych beneficjentów i udzielają wszelkich dodatkowych informacji. Umówić się na spotkanie z doradcą można pod nr. tel. 65 529 61 03 lub pocztą elektroniczną (e - mail: biuro@wlgd. org. pl). Uwaga - Biuro WLGD nie świadczy doradztwa telefonicznie - przez telefon udzielane są tylko podstawowe informacje. "Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich: Europa inwestująca w obszary wiejskie". Instytucja Zarządzająca PROW 2014 - 2020 - Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Materiał współfinansowany jest ze środków Unii Europejskiej w ramach działania "Wsparcie dla rozwoju lokalnego w ramach inicjatywy LEADER" Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 20174 - 2020.


Przydrożne kapliczki i krzyże KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

[7]

Po raz drugi odwiedzamy Strzyżewice. Przed miesiącem pokazaliśmy dwie kapliczki stojące we wsi. Dziś - dwa krzyże. Zdjęcie poniżej prezentuje mały krzyż zrobiony z dwóch gałęzi drzewa. Stoi na miejscu poprzedniego dużego krzyża drewnianego. Niestety, ten przechylał się i próchniał, więc właściciel Krzysztof Kędziora zdjął go z metalowego obramowania i w tym miejscu umieścił mały krzyż. Będzie on w ogrodzie do jesieni. Wtedy pan Krzysztof postawi nowy krzyż z sosnowego drewna. Już suszy je na swojej posesji. Przechowuje też oryginalną figurkę Pana Jezusa.

Ale historia krzyża sięga lat przedwojennych. Ze wspomnień najstarszych mieszkańców wynika, że ziemia i dom przy dzisiejszej ul. Pilotów przed II wojną światową należały do Marii i Ignacego Zgorzelaków. To oni w 1927 roku postawili krzyż na drodze prowadzącej na tzw. drugą nitkę. Kiedy Ignacy Zgorzelak wyemigrował za chlebem do

Francji, dom użytkował pan Łagódka. W czasie wojny Niemcy kazali krzyże likwidować - również ten na ziemi Zgorzelaków. Podobno wydarli go z ziemi, połamali i zakopali w zagajniku. Kiedy właściciel po wojnie wrócił z emigracji, postanowił postawić krzyż na nowo. To było w roku 1954 lub 1955.

A o tym zdarzeniu wiemy już od osób, które uczestniczyły w poświęceniu nowego krzyża. Od Antoniny Mendus dostaliśmy zdjęcie z tej uroczystości. Takie samo zdjęcie w swoim rodzinnym albumie przechowuje też Kazimiera Korytowska. Obie panie opowiedziały nam o poświęceniu krzyża. Przyszło na nie wielu mieszkańców, w tym sporo dzieci ze Strzyżewic. Krzyż poświęcił ksiądz prałat Teodor Korcz z parafii w Lesznie, do której Strzyżewice należały. Na zdjęciu obok księdza

stoją fundatorzy Maria i Ignacy Zgorzelakowie.

Ignacy Zgorzelak leży na cmentarzu w Strzyżewicach. Po jego śmierci rodzina ziemię i dom sprzedała. Oczywiście razem z krzyżem. A zamieszkali tu Cecylia i Stanisław Rychelowie. To oni przez lata opiekowali się krzyżem. Państwo Rychelowie byli teściami Krzysztofa Kędziory. Od tego momentu historię krzyża pamięta już pan Krzysztof. I to on powiedział nam, że od tamtych powojennych lat jeszcze dwukrotnie krzyż zmieniono na nowy. Ten pierwszy spróchniał około 1988 roku. Wówczas postawili nowy, a w podest wbudowali dwie zniszczone belki poprzedniego krzyża. Potem pan Krzysztof postawił jeszcze jeden, który z powodu zniszczeń musiał zdjąć rok temu. Teraz będzie to już czwarty krzyż po wojnie, a piąty w całej historii. Tak właśnie wspominają go mieszkańcy.

Ten krzyż stoi przed budynkiem przedszkola. Mieszkańcy pamiętają, że jest tu od lat powojennych. Jeśli ktoś zna jego historię - prosimy o kontakt z redakcją.


Wierni z Gołanic ratują k [8]

KURIER ŚWIĘ

Kościół w Gołanicach wybudowano w 1782 roku. Ma więc dokładnie 235 lat. Dziś fachowcy mów popełniono błędy konstrukcyjne. Dlatego między innymi po dwustu latach zapadła się wieża, którą os czątku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Dlatego też remontować trzeba było dach, groziło bow Osuszania wymagały również grube, ponadmetrowe mury. Na szczęście kościół stoi i jest wpisany do sobie wyobrazić, by nagle zniknął z pejzażu wsi. A takie niebezpieczeństwo naprawdę istniało. Przerażający stan konstrukcji można zobaczyć tuż pod dachem, przy więźbie dachowej. Wiekowe belki są przegniłe, zjedzone przez robaki, spróchniałe. Niektóre wręcz "wiszą" w powietrzu i nie podtrzymują dachu. Tak naprawdę to każdego dnia można było się spodziewać, że dach niebezpiecznie rozsunie mury kościoła. Już prawie rok temu ksiądz proboszcz Andrzej Pajzderski zlecił przygotowanie ekspertyzy dotyczącej stanu technicznego dachu i całej świątyni. Dokumenty zajmują kilka segregatorów. Między innymi dokładnie precyzują, co trzeba zrobić natychmiast, aby zabezpieczyć obiekt. Na pewno nie można z niego w tym stanie korzystać. Ksiądz proboszcz miał więc wybór - albo kościół zamknąć i liczyć na to, że będzie stał jeszcze kilka lat, albo całą konstrukcję podeprzeć, czyli ostemplować. Oczywiście wybrał to drugie rozwiązanie. Najgorsza sytuacja jest w czę-

ści, gdzie znajduje się prezbiterium. Więźba dachowa nad prezbiterium jest powykręcana, a mury kościoła są w tych miejscach popękane - i to zarówno od zewnątrz, jak i od wewnątrz. Dziury między pęknięciami mają w niektórych miejscach kilka centymetrów. A gipsowe plomby, dzięki którym sprawdzano, czy mury pracują, pękały już  po dwóch miesiącach od położenia. Projekt ostemplowania kościoła był gotowy. Potrzeba było pieniędzy i wykonawcy zlecenia. - Od zawsze wiedzieliśmy, że nasz kościół wymaga remontu mówi sołtys Gołanic Kornela Sztor. - Już dziesięć lat temu postanowiliśmy zbierać na to pieniądze. Raz w miesiącu przed kościołem wierni wrzucają do koszyków ofiary na ten właśnie cel. Z tych pieniędzy między innymi położyliśmy chodniki przy kościele i naprawiliśmy drenaż wokół świątyni. Teraz chcieliśmy osuszać

mury. Okazało się jednak, że pilniejsze jest ratowanie całej budowli. Rada Parafialna, która dysponuje zebranymi funduszami, postanowiła natychmiast przeznaczyć je na prace budowlane. Żeby wykonać drewniane stemple, trzeba było zakupić ponad 20 ton drewna. Tylko nad prezbiterium zamontowano przeszło 3 tony drewnianych belek. Prace wykonywała firma Stefana Rzepki z Bucza. Aby jednak fachowcy mogli wejść do kościoła, świątynia musiała być pusta. - To było niezwykłe poruszenie w całej wsi - dodaje pani sołtys. Ogłosiliśmy, że potrzebujemy pomocy przy wynoszeniu wszystkich elementów wystroju. Od ławek po obrazy, naczynia, ozdoby, stoły. Do tych prac zgłaszało się kilkadziesiąt osób. Pomagali mężczyźni, młodzież, nawet starsze kobiety. Ławki zabezpieczono folią i po-


kościół

CIECHOWSKI

[9]

wią, że już w trakcie budowy statecznie rozebrano na powiem jego "rozjechanie się". o rejestru zabytków. Trudno

zostawiono przed kościołem. Część rzeczy wierni zabrali do domów, niektóre przechowywano na plebanii, większe w Sali Wiejskiej. W ciągu kilku dni kościół był pusty. A msze święte w tym czasie odbywały się w salce na plebanii, a w niedzielę w świetlicy. Prawie dwa tygodnie trwało stemplowanie więźby dachowej i sufitu oraz ścian wewnątrz kościoła. Wszystko w zgodzie z projektem i potrzebami niszczejącej konstrukcji. Zabezpieczono każde wiązanie i każdą niebezpiecznie rozsuwającą się część dachu. Inwestycja kosztowała około 65 tys. zł. Ten wydatek w całości pokryto z pieniędzy zebranych przez Radę Parafialną. Przez minione 10 lat

wierni zgromadzili bowiem ponad 100 tys. zł. Dziś mówią, że to szczęście, iż już od lat myśleli o gromadzeniu funduszy na remont. A po zakończeniu robót stolarskich mieszkańcy po raz drugi przystąpili do pracy. Teraz musieli przede wszystkim kościół wysprzątać. Pani sołtys mówi, że przychodziło tak dużo ludzi, że wręcz "wyrywali sobie wiadra z rąk". Odkurzali, myli, ustawiali. Każdy chciał pomóc. Konstrukcje stanęły, więźba jest zabezpieczona. Taki widok wnętrza kościoła pozostanie z wiernymi na wiele lat. Najważniejsze, że nie grozi katastrofą budowlaną. - To jest rozwiązanie na dziś i

jutro - mówi ksiądz proboszcz Andrzej Pajzderski. - Jednak wymiana dachu i wzmocnienie świątyni jest koniecznością. Trzeba zdobyć fundusze na przeprowadzenie generalnego remontu. Już wiadomo, że na te prace będzie potrzeba ponad milion złotych. Parafia nie jest w stanie ponieść takiego wydatku. Będziemy szukać sponsorów, starać się o pieniądze z różnych pomocowych funduszy, z urzędów i instytucji. Na razie wsparcia nie potwierdziło nam Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Ale nie ustaniemy w wysiłkach. W końcu mamy w Gołanicach świątynię wpisaną do rejestru zabytków. Naszym obowiązkiem jest o nią dbać.


Bibliotekarz radzi [ 10 ]

KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

Dziś prezentujemy czytelnikom dwie książki.

"Już mnie nie oszukasz" Harlan Coben

Nie jest łatwo złamać żołnierza, ale Maya Stern jest pewna, że popada w szaleństwo. Jej życie rozsypało się w gruzy wraz ze śmiercią ukochanej siostry Claire i męża Joego. W snach krzyki zabijanych z jej rozkazu cywilów mieszają się z krzykami zamordowanego na jej oczach Joego. Na jawie Maya stara się pozszywać strzępki rodzinnego życia, ale jedyne, co robi, to niszczy wszystko. Kiedy więc dwa tygodnie po pogrzebie na nagraniu z domowej kamery widzi Joego bawiącego się z ich córką, nie wie, czy może wierzyć własnym oczom. Zawsze ufała mężowi. Teraz nie może ufać nawet sobie. Ale przecież była świadkiem jego morderstwa.. Jak ma wytłumaczyć to, co widzi?

“Boys from Hell” Agnieszka Lingas-Łoniewska

Kiedy w grę wchodzą gorące uczucia - równie parne - co teksańskie noce, nie liczą się konwenanse, lecz to, co jest sensem naszego życia. Do małego miasteczka w Teksasie powraca osiemnastoletnia Anna - córka ambitnego polityka, od najmłodszych lat przebywająca w oddalonych od domu szkołach z internatem. Wkrótce spotyka na swojej drodze starszego od niej Jaxa - szefa motocyklowego gangu o nazwie Boys from Hell, osieroconego w wieku sześciu lat opiekuna rodziny. Młodzi kochankowie, oszołomieni namiętnością, początkowo nie dostrzegają chmur gromadzących się na horyzoncie… Czy siła miłości pokona dzielące ich granice i pozwoli na spełnienie marzeń?

Reprezentacja chłopców ze Szkoły Podstawowej w Święciechowie zdobyła mistrzostwo powiatu leszczyńskiego w siatkówce czteroosobowej. Turniej odbył się w środę, 22 lutego, w Drobninie i zgromadził na starcie zespoły z Wijewa, Święciechowy i gospodarzy. Ostatecznie w wyniku trzech rozegranych spotkań zwycięstwo przypadło podopiecznym Adama Tyrały, w których ręce powędrował okazały puchar oraz złote medale. Pierwsze miejsce daje uczniom ze Święciechowy prawo startu w zawodach rejonowych, które odbędą się w Jutrosinie. Gratulujemy i będziemy trzymać kciuki na kolejnym etapie rozgrywek.

Do szkoły w Długiem Starem zawitała grupa cyrkowa Heca. Uczniowie mieli okazję zobaczyć pokazy akrobatyczne, jazdę na różnej wielkości monocyklach, pokazy żonglerki, a przede wszystkim wziąć udział w tych akrobacjach. Największym zainteresowaniem cieszył się parometrowy wąż. Grupę cyrkowców gościła też szkoła w Święciechowie.

Rada Rodziców ze szkoły w Długiem Starem od kilku lat zbiera fundusze na budowę boiska sportowego dla dzieci. Na ten cel między innymi przeznaczyła dochód z zabawy tanecznej, jaką zorganizowała 11 lutego. Na zabawę zaproszono mieszkańców wsi, w tym oczywiście rodziców uczniów. Przyszło 70 osób. Każdy otrzymał drobny upominek, a mógł jeszcze kupić walentynkowe różyczki i czekolady. Na słodkościach znalazła się karteczka z napisem: "Kupując czekoladę Twój wieczór będzie słodszy, a boisko dzięki Tobie zbudujemy szybciej". Nic dziwnego, że chętnych do kupowania, a tak naprawdę przekazania pieniędzy na przyszłe boisko, nie brakowało. W trakcie imprezy jej uczestnicy częstowali się też tortem w kształcie boiska i świetnie przyrządzonym dzikiem. Zabawa była wspaniała, a dochód powiększył konto budowy.


KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

REGULAMIN

[ 11 ]

Gminnego Konkursu Recytatorskiego

Organizatorzy: Zespół Szkół Szkoła Podstawowa i Gimnazjum w Długiem Starem, Samorządowy Ośrodek Kultury w Święciechowie. Założenia konkursu: Celem konkursu jest rozbudzanie wśród młodzieży zamiłowania do języka polskiego, kultywowanie kultury i czystości języka polskiego, popularyzowanie poezji i prozy współczesnej, pięknego i sugestywnego wypowiadania myśli. Tematyka konkursu: Utwory współczesnych polskich pisarzy. Warunki uczestnictwa: W konkursie może wziąć udział każdy uczeń szkoły podstawowej i gimnazjum oraz dorosły spoza szkoły. Do konkursu należy przygotować : - klasy II - IV - 2 wiersze współczesnego poety, - klasy V - VI - wiersz i fragment prozy, - gimnazjum - wiersz i fragment prozy, - kategoria OPEN - dowolny utwór zgodnie z regulaminem. 1. Nie jest dozwolona zmiana repertuaru po wysłaniu karty uczestnika. 2. Łączny czas prezentacji do 5minut. 3. W czasie prezentacji dopuszcza się : ruch, rekwizyty, używanie mikrofonu, wyklucza się : podkład muzyczny. Termin eliminacji: 1.Termin zgłoszenia do 20 marca 2017 r. 2. Wytypowane z każdej szkoły drużyny (po trzy osoby z każdej kategorii wiekowej) wezmą udział w eliminacjach gminnych, które odbędą się o godz. 16 w Sali Wiejskiej w Długiem Starem 23 marca 2017 r.

W tym roku Rada Sołecka Gołanic zamiast baliku zaproponowała dzieciom wyjazd do Centrum Zabaw WidziMisie we Włoszakowicach. Z tej propozycji skorzystały 24 osoby, w tym także trzyletnie maluchy. Bilet wstępu i ciasteczko na drogę ufundowała Rada Sołecka. Na miejscu było sporo atrakcji, więc dzieci beztrosko spędziły dwie godziny. Bawiły się wśród kolorowych kulek, piętrowych konstrukcji, linek, zjazdów itp. Wszyscy wrócili zadowoleni i radośni.

Zagłosuj na projekt Młodzież ze Stowarzyszenia ZMW z Przybyszewa napisała projekt w programie "Tesco Decydujesz, pomagamy!" na organizację wakacyjnych warsztatów dla dzieci i młodzieży w "Kuźni marzeń". Projekt znalazł

się w gronie trzech najwyżej ocenionych wniosków i zyskał uznanie ekspertów oraz Komisji Grantowej. Młodzież ma szansę by otrzymać aż 5000 złotych. - Chcemy zorganizować spotkania, podczas których uczestnicy

będą rozwijać swoją kreatywność, poznawać nowe formy spędzania wolnego czasu poprzez cykl warsztatów m. in z garncarstwa, mydlarstwa, modelowania balonów, decoupage, recyklingu, wspólnej integracji i zabawie, a także spotkań ze specjalnymi gośćmi - mówi Mikołaj Kostaniak, prezes Stowarzyszenia. Teraz wybór należy do Państwa - w każdym regonie spośród

wybranych przez jury trzech projektów wygrywa jeden. Za każde zakupy w sklepach Tesco w Lesznie i Kościanie w dniach od 8 marca do 4 kwietnia wraz z paragonem otrzymają Państwo żeton, który należy wrzucić do urny z opisem i nazwą projektu "Kreatywnie w Kuźni Marzeń", która znajduje się w sklepie Tesco. Za wszystkie oddane głosy już teraz bardzo dziękujemy!


Prawdziwe historie [ 12 ]

KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

Przeczytałam u Was ostatnio historię matki, która na zawsze pożegnała syna. Odszedł za wcześnie, młodo, nieoczekiwanie. Sprawił ból najbliższym. Pomyślałam, że może warto o tych ostatecznych odejściach pisać więcej. Są częścią życia, pozostawiają ślad na zawsze. Ale mówią też coś o nas samych, o naszej sile lub słabości, czasem są nawet drogowskazem na dalszą drogę. Bo przecież żegnając kogoś na zawsze, pozostajemy na tym świecie. Dobrze, gdybyśmy wtedy byli bogatsi o bliskość odchodzących, ich mądrość, doświadczenie, a przede wszystkim ich miłość.

Rodzice Mirki byli zwyczajnym małżeństwem. Wychowali dwóch synów i córkę. Chodziłam do nich często, bo przyjaźniłam się z Mirką. Byli zapracowani. Albo jedno, albo drugie zawsze było w pracy. Pamiętam, że Mirka niemal jak święta traktowała dni, kiedy przy stole spotykali się wszyscy. Bardzo tego potrzebowała. I bardzo kochała swoich rodziców. Tak było zawsze, przez całe jej dorosłe życie. Rodzice byli po prostu częścią jej codzienności. A mówię o tym

dlatego, aby podkreślić, jakim ogromnym ciosem była dla niej choroba mamy. Bo mama zachorowała tuż po tym, jak przeszła na emeryturę. Najpierw były szpitale, dwie operacje, dziesiątki wizyt u lekarzy, leki, badania… po dwóch latach walki usłyszeli, że nie ma szans. To wtedy dla Mirki rozpoczął się czas pożegnania. Obserwowałam ją, rozmawiałam z nią, pomagałam jej. Rodzice mieszkali już wtedy sami. Bracia Mirki mieli własne domy, ona sama też od dawna z

rodziną mieszkała na swoim. Mamą opiekował się ojciec. Szybko okazało się, że sobie nie radzi. I nawet nie fizycznie, bo był z niego dosyć silny mężczyzna, ale nie radził sobie z samą myślą o chorobie. On jakby nie przyjmował do wiadomości, że jego żona tak poważnie choruje. Wydawało się, że bagatelizuje zagrożenie, że nie chce się z nim pogodzić.To wówczas Mirka zdecydowała, że zabierze mamę do siebie. Doskonale pamiętam tamte tygodnie. Moja koleżanka urządziła w domu namiastkę szpitala. Załatwiła odpowiednie łóżko, aparaturę, zorganizowała opiekę pielęgniarki. Przychodził lekarz, ksiądz, jak mama czuła się lepiej, to także jej przyjaciółki. Dziesiątki godzin przesiadywały razem. Jestem pewna, że wtedy opowiadały sobie o wszystkim, o czym nie miały czasu mówić, gdy obie pracowały. Jedna i druga wiedziały, że są to ich ostatnie wspólne lata, miesiące, może tygodnie. Dużo później Mirka mówiła mi, że mama nigdy jej nie pouczała, a ona i tak wyciągała z tych rozmów to, co najważniejsze. Jak uczennica. Ma dziś do czego wracać. A najtrudniejsze było to, że ojciec pozostał w tym swoim mieszkaniu. Mirka nie miała żalu o to, że nie przeprowadził się do niej, ani o to, że jej nie pomagał, ale że nie przychodził. Nie odwiedzał mamy. Nikt nie mógł tego zrozumieć. W ciągu kilku miesięcy choroby był u żony może dwa, trzy razy. W dalszym ciągu nie godził się z sytuacją. Wyglądało, jakby się bał ostatecznego, jakby chciał uciec.

Płakał, przeżywał, ale uciekał. Myślę, że mama Mirki bardzo to odcierpiała. Na pogrzebie Mirka powiedziała mi, że dziękuje Bogu, że mogła sprawdzić swoją miłość do mamy. Dziękowała za to, że los postawił ją w tak trudnej sytuacji, że dała radę. Żegnała mamę bardzo spokojnie, choć oczywiście z wielkim bólem. Tata stał obok niej. Nie wiem, jakie były następne tygodnie dla taty mojej koleżanki. Nie należał do osób, które obnoszą się ze swoimi problemami. Jestem pewna, że nawet nie miał kolegów, którzy by go pocieszali. Pozostał sam w tym swoim niewielkim mieszkaniu. Odwiedzali go oczywiście synowie i Mirka, ale on nie oczekiwał pomocy. Jego pożegnanie z żoną było ciche, inne, dla mnie wręcz samotne. Czy tak właśnie chciał? Często myślę o tym, z czego zwierzała mi się Mirka. O tym, jak wiele dali jej rodzice, jak dzięki nim nauczyła swoje dzieci kochać, jak zrozumiała, że pożegnanie jest nie tylko tu, na ziemi… Nigdy nie skarżyła się na los, że tak szybko zabrał jej rodziców. A zabrał także ojca. To był szok. Trzy miesiące po śmierci mamy umarł także ojciec. Wydaje się, że bez powodu, na pewno bez choroby. Po prostu zasnął. Mirka nie zadaje sobie pytania dlaczego. Tak miało być. A czy jest silniejsza? Spokojniejsza? Na pewno wie, że była kochana i wie, co to znaczy kochać.

SPISAŁA

HALINA SIECIŃSKA


KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

HOROSKOP KRZYŻÓWKA Z NAGRODĄ

Baran 21.03-19.04 Ciesz się sprzyjającą aurą. Gwiazdy zapowiadają uczuciowe i finansowe niespodzianki. Masz szansę na awans. Nie daj się jednak wciągać w spory. Zdrowie dobre. Byk 20.04-20.05 Tylko od Ciebie zależy, czy nadchodzące tygodnie będą ponure, czy nie. Pomyśl o odpoczynku, o krótkim wyjeździe, o zabiegach zdrowotnych. I śmiało sięgaj po więcej. Bliźnięta 21.05-21.06 Boisz się gwałtownych uczuć? Nie warto uciekać, jest przecież wiosna. W pracy zajmij się tym, co wymaga zaangażowania. Zasługujesz na nagrodę. Oczekuj ważnej przesyłki. Rak 22.06-22.07 Trzymaj nerwy na wodzy, aby nie popsuć relacji w pracy. W domu zwróć uwagę na kłopoty kogoś bliskiego. Twoja pomoc będzie bardzo potrzebna. Skontroluj zdrowie. Lew 23.07-22.08 Samopoczucie dobre, ale nie oczekuj od siebie żelaznej kondycji. Zmień sposób odżywiania. W drugiej połowie miesiąca czeka Cię ciekawe spotkanie. Może zmienisz pracę? Panna 23.08-22.09 Dopada Cię zmęczenie. Pomyśl o relaksie, trochę zwolnij w pracy. I rozejrzyj się wokół. Możesz poznać kogoś, z kim pójdziesz przez życie. Stałe pary mają szansę na romantyczny okres. Waga 23.09-22.10 Początek miesiąca jest korzystny dla załatwiania spraw urzędowych i zawodowych. Potem zajmij się domem. Może wiosenne zmiany? Skontroluj zdrowie. Skorpion 23.10-21.11 Zapanuje atmosfera pełna niedomówień. Chyba warto o czymś porozmawiać. W pracy spodziewaj się dodatkowych zajęć i nowego współpracownika. Pomóż mu. Strzelec 22.11-21.12 Uważaj na to, co robią osoby w Twoim otoczeniu. Pilnuj portfela zwłaszcza na wyjeździe, w sklepie, w samochodzie. W uczuciach nowy ogień. Chyba warto się temu poddać. Koziorożec 22.12-19.01 Wspaniały czas, w którym wszystko powinno się udać. Będziesz czarować otoczenie. W pracy więcej zajęć, ale i szansa na podwyżkę. Myśli o Tobie pewien Lew. Wodnik 20.01-18.02 Wszystko, co ma związek z pieniędzmi lub pracą, będzie się teraz bardzo dobrze układać. W jeden z weekendów spotkanie z kimś bliskim sercu. To może być początek miłości. Ryby 19.02-20.03 Twoje potrzeby są teraz najważniejsze. Ćwicz, przejdź na dietę, odpocznij. Samotne Ryby czeka podbój miłosny. A te w stałych związkach mogą liczyć na niespodzianki.

Aby rozwiązać krzyżówkę, wystarczy w poziome rzędy wpisać znaczenie podanych słów. Hasło powstanie w pionowym szarym rzędzie. Prawidłowe hasło należy przesłać pod adresem redakcji lub na e-mail: gazeta@swieciechowa.pl (prosimy podać adres zamieszkania). Rozwiązaniem konkursu ogłoszonego w ostatnim numerze „Kuriera...” było hasło: JEŚLI ZIMA TO SANKI. W drodze losowania wyłoniliśmy zwyciężczynię. Jest nią Anna Konieczna ze Święciechowy. Nagrodę można odebrać w Samorządowym Ośrodku Kultury w godz. od 8 do 15. Gratulujemy. Na rozwiązania czekamy do 30 marca.

1

14

2 3 4 5 6 7

N

R

9

10 11

K

12 13 14

1. Rowerowa prądnica 2. Sucha kiełbasa 3. Dwuizbowy parlament w USA 4. Kura nim grzebie 5. Relaksująca w wannie 6. Gorący alkohol z przyprawami 7. Talerz na ciasto

Tanie gotowanie KLUSKI Z KIEŁBASĄ

U

Ą Z

8

Ciasto: 1 kg ziemniaków, szczypta soli, 2 jajka, 2 łyżki mąki ziemniaczanej, 300 g mąki pszennej. Farsz: 2 pęta cienkiej kiełbasy. Dodatkowo: 2 cebule, tłuszcz do smażenia Przygotowanie: Ziemniaki obrać i ugotować w osolonej wodzie. Zimne przepuścić przez praskę. Kiełbasę razem z naturalną skórką zemleć w maszynce. Cebulę obrać, pokroić w kostkę, przesmażyć na złoty kolor. Do ziemniaków dodać obie mąki, jajka, szczyptę soli, szybko zagnieść ciasto. Z ciasta formować kulki, lekko spłaszczyć je w dłoniach, nałożyć farsz z kiełbasy i uformować owalne kluski. Od razu wrzucać na słony wrzątek.

L

S

R L

T

T

K

W

8. Słodka tabliczka 9. Sztuczne jezioro 10. Wcięcie w tekście 11. Brukowa na ulicy 12. Maszyna włókiennicza 13. Kawa zbożowa 14. Pula w grze

Gotować 3 minuty od wypłynięcia. Wybrać łyżką cedzakową na talerz, polać kluski cebulą z tłuszczem. CIASTO BEZ MLEKA I JAJKA

Składniki: 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej, 1/2 szklanki cukru, szczypta soli, łyżeczka sody oczyszczonej, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, łyżka cukru waniliowego, 1/3 szklanki oleju rzepakowego, szklanka przegotowanej, zimnej wody, 2 jabłka. Przygotowanie: Łączymy ze sobą wszystkie składniki sypkie. Następnie dodajemy olej i wodę. Dokładnie mieszamy. Jabłka obieramy ze skórki i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Odciskamy z nadmiaru wody. Dodajemy do ciasta. Mieszamy. Wylewamy masę na wyłożoną papierem do pieczenia tortownicę. Pieczemy w 180 st. C z termoobiegiem ok. 30 minut.

[ 13 ]

Wiosenne

maseczki

Kuchnia jest królestwem cennych produktów do przyrządzania naturalnych maseczek. Nieraz o tym pisaliśmy. Te produkty doskonale regenerują skórę, nawadniają ją, chronią przed podrażnieniami. Trzeba jednak przygotowywać je tuż przed zastosowaniem ze zdrowych warzyw i owoców. Do każdej cery sprawdzają się maseczki nawilżające i odżywcze, jeśli położymy je na oczyszczoną skórę - najlepiej po kąpieli. Dobrze je stosować raz w tygodniu. Oto kilka propozycji: NAWILŻAJĄCA Z TWAROŻKU Zmieszaj 3 łyżki twarożku z łyżką gęstej śmietany i z garścią drobniutko posiekanej natki pietruszki. Rozprowadź papkę na twarzy, przykryj wilgotną gazą, by się nie zsunęła. Zmyj po 15 minutach wodą. ODŻYWCZA Z ZIEMNIAKA W 1/4 szklanki mleka ugotuj pokrojonego w kostkę umytego ziemniaka (ze skórką). Rozgnieć go widelcem i dodaj żółtko. Letnią papkę rozprowadź na twarzy i szyi, zmyj po 20 minutach. MASKA Z ŻóŁTEK Zmieszaj 2 żółtka z łyżeczką naturalnego miodu lipowego i kilkoma kroplami oliwy. Szerokim pędzlem rozprowadź ją na twarzy i szyi. Zmyj ze skóry po 15 minutach.

Czy wiesz, że...?

* Na każdego człowieka na ziemi przypada ponad milion mrówek. * Język żyrafy jest koloru czarnego i jest tak długi, że może sobie nim wyczyścić uszy. * Kolibry to jedyne ptaki, które potrafią latać do tyłu. * Słonie to jedyne ssaki, które nie potrafią skakać. * W Australii żyje dwa razy więcej kangurów niż ludzi.

(: (: HUMOR :) :)

Wpada niewidomy na niewidomego: - Nie widzisz, że nie widzę? - No, nie widzę, że nie widzisz. xxx Pielęgniarka wchodzi do sali i krzyczy do pacjentów: - Kaczkę?! Na to jeden z pacjentów: - Tak! I podwójne frytki! xxx Pewien kalkulatorek zakochany w ogromnej maszynie liczącej szepnął do niej na uszko: - Zawsze możesz na mnie liczyć.


Między kościołem a strażą pożarną [ 14 ]

KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

Wiara katolicka i kościół zawsze odgrywały ogromną rolę w życiu Polaków. Oczywiście nie inaczej było w przypadku gminy Święciechowa. Instytucją, która również zrzesza i integruje mieszkańców, jest straż pożarna. Stąd to zestawienie. W tym tekście podajemy ciekawostki dotyczące tutejszej parafii oraz strażackich jednostek. Początek dwudziestego wieku to okres, gdy władze niemieckie starały się rugować język polski między innymi z kościołów. Jak się okazuje, nie wszędzie Polacy mieli z tym problem. W Święciechowie nie. Tu msze święte, a przynajmniej kazania, bez przeszkód odbywały się w naszym języku. Temat ten poruszono w pierwszej polskiej gazecie, którą wydawano w Lesznie. Ukazywała się w latach 1904 - 1905. Otóż wydawany w Poznaniu niemiecki dziennik bardzo krytykował fakt, że w Święciechowie nikt nie zamierza zakazywać używania języka polskiego podczas kazań wygłaszanych w kościele. Jak twierdził niemiecki dziennikarz - "jest to niepotrzebne". W odpowiedzi na to w leszczyńskiej gazecie ukazał się list (z datą 27 grudnia 1904 roku) anonimowego mieszkańca Święciechowy. Oczywiście odpowiadał on

na tamte zarzuty. Chyba warto przytoczyć ten list. Czytamy w nim "Niech się uspokoi (niemiecki dziennikarz z Poznania - przyp. D. S.), bo te kazania wszyscy sprawiedliwi katolicy uważają za słuszne, a jako dowód przytoczę, że nawet nasz pan burmistrz uczęszcza na polskie kazanie i stara się być blisko ambony, żeby wszystko dobrze słyszeć. Naszego pana burmistrza obmawiali źli ludzie, że jest nieprzyjacielem Polaków i gniewa się, gdy który Polak tu się okupi, a tymczasem wydało się, że tak źle nie jest. Jesteśmy bardzo wdzięczni władzy duchownej, że nam pozwoliła słuchać w kościele słowa Bożego w naszym polskim języku". Co u strażaków słychać? W połowie marca 1938 roku odbyło się w Święciechowie zebranie miejscowej jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej. Podsumowano dotychczasową

działalność i wybrano nowy Zarząd. Spotkanie otworzył dotychczasowy prezes Juszczak. Następnie wybrano prezydium zebrania. Jego przewodniczącym został pan Barski, prezes powiatowej OSP, którego zaproszono na obrady. Do prezydium weszli jeszcze trzej mieszkańcy Święciechowy: pan Różanek został sekretarzem, a panowie Donaj i Szafrański ławnikami. Wszyscy członkowie ustępującego Zarządu kolejno składali sprawozdanie ze swej działalności. Zgodnie twierdzili, że ich praca przyniosła dobre efekty. W ciągu minionego roku przeprowadzono szereg ćwiczeń, przygotowano dwa alarmy, dwukrotnie wyjeżdżano do akcji gaszenia pożarów. Sprawnie zorganizowano "Tydzień strażacki", na koniec którego odbył się duży pokaz ćwiczeń. Następnie na wniosek prze-

wodniczącego Komisji Rewizyjnej Zarządowi udzielono absolutorium. Po dziesięciominutowej przerwie przystąpiono do wyborów nowego Zarządu. W jego skład weszli: prezes Juszczak, naczelnik - Wawrzyniak, sekretarz - Mikołajczyk, skarbnik Płócienniczak, gospodarz Schwengler, członkowie - Prause M. i Donaj, przewodniczący Komisji Rewizyjnej - Kwaśnik, Nowak i Prause J. - członkowie Komisji Rewizyjnej, zastępca członka Komisji Rewizyjnej - Łukaszyk. Następnie na wniosek prezesa Juszczaka nadano panu Szłapczyńskiemu godność honorowego naczelnika Ochotniczej Straży Pożarnej w Święciechowie. DAMIAN SZYMCZAK

Źródło: Nowy Czas, nr 3 z 1905 r. Ilustrowany Kurier Zachodni, nr 191 z 20 sierpnia 1935 r. Głos Leszczyński, nr. 63 z 1938 r.

Dzień Babci i Dzień Dziadka to wyjątkowe dni w roku. Pamiętają o nim wszystkie wnuki. W Niechłodzie do Sali Wiejskiej dziadków zaprosili przedszkolacy. Pokazali im jasełka, śpiewali, tańczyli, mówili wierszyki. Były oczywiście drobne upominki i słodki poczęstunek. Podobnie było w Długiem Nowem. Tam spotkanie z okazji Dnia Babci i Dnia Dziadka zorganizowali: sołtys, Rada Sołecka i KGW. Wspólnie częstowali gości pysznymi słodkościami, składali życzenia, bawili się. A pomógł w tym także radny Mateusz Stachowski. Wszyscy dziadkowie odebrali mnóstwo życzeń i całusów.


Panie postawiły na aktywność KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

[ 15 ]

Aż trudno uwierzyć, ale w naszej gminie dwie grupy pań postanowiły aktywnie spędzać wybrane wieczory w tygodniu. Swoją ofertę skierowało do nich zarówno Stowarzyszenie MożeMy, jak i radna Rady Gminy Bogna Rusiecka - Kłodnicka. Otóż stowarzyszenie zaproponowało udział w zajęciach tanecznych, a pani radna w zajęciach fitness. Na jedne i drugie przychodzi ponad 50 osób, a zapisanych jest około 100. A to znaczy, że takie formy spędzania czasu są bardzo potrzebne. Od stycznia kontynuowane są zajęcia fitness w Święciechowie, które już rok wcześniej organizowała radna Bogna Rusiecka Kłodnicka. Cieszyły się one dużym zainteresowaniem i stąd ich druga edycja. Na tegoroczny fitness zapisało się 106 pań w różnym wieku. Zajęcia prowadzi Martyna Gorwa, która jest doświadczoną instruktorką fitness i trenerem personalnym. Prowadzi je dynamicznie i profesjonalnie. A mówi, że ma to być czas spędzony miło, bez skrępowania, z uśmiechem na ustach. Ma dodawać energii na kolejne dni. - Panie są bardzo zadowolone - dodaje Bogna Rusiecka. Kłodnicka. - Cieszę się, że tak licznie uczestniczą w aktywności

ruchowej. Jest to również okazja do integracji mieszkanek gminy. Pani Bogna przygotowuje też niespodziankę dla uczestniczek zajęć. Będzie to konkurs z wiedzy o gminie. Panie będą mogły wygrać usługi fryzjerskie i kosmetyczne, zabiegi w SPA, kolacje w restauracjach, bowling i wiele innych. Zajęcia trwać będą do końca marca. Radna Bogna Rusiecka - Kłodnicka już w kwietniu zorganizuje marsze nordic walking, a 24 czerwca - wspólnie ze Stowarzyszeniem Przystań - II Gminny Rajd Rowerowy "Kołem wokół środka Europy". Na te imprezy zapraszać będziemy w kolejnych wydaniach “Kuriera...”.

Serdeczne podziękowania za ufundowanie nagród w konkursie przeprowadzonym podczas zajęć FITNESS z okazji Dnia Kobiet Bogna Rusiecka - Kłodnicka kieruje do firm i instytucji: BOWLING CLUB Leszno, Cinema 3D Leszno, Salon Fryzjerski CZUPUREK Leszno, Sporting Fitness Club Leszno, Vero Biani Willness Leszno, Vero Biani Beauty House Leszno, Restauracja ROZMARYN Leszno, Salon Fryzjerski ALEKSANDRA Leszno, Instytut ZAKĄTEK URODY Leszno, Salon Fryzjerski EUFORIA Leszno, Urząd Gminy Święciechowa, Salon Fryzjerski U JUSTYNY Leszno, Salon Kosmetyczny Natalia Makowska, Salon Kosmetyczny Beauty Design Leszno.

Zajęcia taneczne odbywają się w każdy poniedziałek w sali szkoły w Święciechowie. Na pierwsze przyszło 50 pań, ale już na trzecie - ponad 70. Wśród nich są również panie, które chodzą na fitness. Po prostu korzystają z jednej i drugiej oferty. A tańca uczy profesjonalna instruktorka Martyna Frąckowiak. Zapewnia, że zajęcia potrwają do grudnia, z przerwą na letnie miesiące. Będzie więc ich ponad 30. Właśnie o takiej aktywności marzyły założycielki Stowarzyszenia MożeMY, o którym pisaliśmy przed miesiącem. Obok tańca proponują też tematyczne spotkania, robótki ręczne, udział w zajęciach plenerowych. Warto się tym programem zainteresować.


Z wizytą w Chorwacji [ 16 ]

KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

Kurier Święciechowski - numer 63 - Marzec 2017  
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you