Page 1

Numer 62, Luty 2017

Udane ferie

W naszym regionie zimowe ferie trwały od 29 stycznia do 12 lutego. Korzystali z nich wszyscy uczniowie i przedszkolacy. A ponieważ pogoda dopisała, można było brać udział w dziesiątkach imprez, spotkań, wyjazdów. Program na ferie przygotowały szkoły, biblioteka, Ośrodek Kultury, sołtysi, a także po prostu mieszkańcy. Dzieci wyjeżdżały do kina, na lodowisko i basen, uczestniczyły w rozgrywkach sportowych, oglądały przedstawienia teatralne, bawiły się na karnawałowych balikach, zasiadały do zajęć plastycznych, gier planszowych. Było atrakcyjnie, wesoło i kolorowo. Uczniowie i przedszkolacy wypoczęci i zadowoleni wrócili do swoich zajęć.


Zosia i Adaś urodzili się pierwsi [2]

KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

Co roku informujemy, które maleństwa w naszej gminie urodziły się pierwsze. W 2017 roku już 1 stycznia urodziła się Zosia Kowalewicz z Lasocic, a 2 stycznia Adam Woźniak z Długiego Starego. Oni więc byli w tym roku pierwsi. Obu maluchom życzymy szczęśliwej drogi życia, zawsze wśród bliskich, zawsze z przyjaciółmi. A rodzicom - nieustającej radości, takiej jaką dać może tylko bezgraniczna i bezwarunkowa miłość.

Zosia Kowalewicz urodziła się w Nowy Rok o godz. 21.35. Przyszła na świat zdrowa, ważyła 3350 g. Maleńka Zosia jest pierwszym dzieckiem pani Dagmary i pana Dariusza. Rodzice są oczywiście bardzo szczęśliwi. Maleństwo jest spokojne, przesypia noce, daje bliskim mnóstwo radości. A ponieważ mieszka również z dziadkami, naprawdę ma ją kto kochać.

Adaś Woźniak miał się urodzić w Wigilię. Dlatego rodzice wybrali dla niego takie właśnie imię. Dziś z uśmiechem mówią, że synek troszeczkę się spóźnił. Dla pani Andżeliki i pana Radosława Adaś jest drugim dzieckiem. Julka ma 10 lat i bardzo czekała na braciszka. Już była z nim na spacerze. Adaś przyszedł na świat o godz. 18.20, ważył 3720 g. Jest spokojny, choć ciągle głodny. Cała rodzina ogromnie go kocha.

Karnawałowe spotkanie z operetką na ziemi", "Te cudne oczy", "Kto me usta całuje, ten śni". Nie zabrakło oczywiście miłosnych duetów i takich przebojów, jak "Co się dzieje, oszaleję" oraz "Usta milczą, dusza śpiewa". Wielu widzów przypo-

Wspaniałe popołudnie przeżyli widzowie Karnawałowego Koncertu, jaki odbył się 13 stycznia w Sali Wiejskiej w Święciechowie. Samorządowy Ośrodek Kultury zaprosił bowiem solistów Narodowego

mniało sobie melodie znane z czasów dzieciństwa czy młodości, a inni zachwycili się nimi po raz pierwszy. Koncert był pełen radości i koloru, a profesjonalnie prowadził go konferansjer.

Teatru Operetki Kijowskiej: Natalię Aksimovą, Darię Galetę, Aleksandra Ostrowskiego i Dymitrija Ivaneczko. Artyści zaśpiewali znane utwory operetkowe, m.in.: "Pójść na małe rende - vous", "Miłość to niebo

Na popołudnie z grami planszowymi Ośrodek Kultury zaprosił przede wszystkim młodzież, która właśnie korzystała z ferii. Ale z zaproszenia skorzystali też dorośli, co bardzo ucieszyło organizatorów. Gry planszowe stają się bowiem okazją do wspólnego spędzania czasu wolnego zarówno dla młodych, jak i starszych osób. Grać może bowiem każdy. A w salce Samorządowego Ośrodka Kultury w Święciechowie dwa razy w czasie ferii spotkali się miłośnicy tej rozrywki. Grali m. in. w: Splendora, Ostatni placek, Port Royal, Carcassone, Konikowo. Było sporo radości, ale też umysłowego wysiłku. Planszówki bowiem poza zabawą także przecież uczą.


KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

[3]

Jak załatwić sprawę

W URZĘDZIE GMINY?

Minęła 72. rocznica wyzwolenia Święciechowy. Z tej okazji na rynku pod pomnikiem w imieniu władz samorządowych wiązankę kwiatów złożył wójt gminy Marek Lorych. Święciechowa została wyzwolona 29 stycznia 1945 roku. Każdego roku o rocznicy tego wydarzenia pamiętają wszyscy mieszkańcy.

Marii Marczyńskiej Dyrektorce Przedszkola Samorządowego w Święciechowie wyrazy szczerego współczucia z powodu śmierci Ojca

składają: Wójt Gminy, pracownicy Urzędu Gminy oraz dyrektorzy i pracownicy jednostek organizacyjnych gminy

Najszczersze kondolencje i słowa otuchy Marii Marczyńskiej Dyrektorce Przedszkola i naszej koleżance z powodu śmierci Ojca

składają pracownicy Przedszkola Samorządowego w Święciechowie

We wtorek, 24 stycznia, w Kuźni Marzeń w Lasocicach zorganizowano spotkanie historyczne. Mieszkańcy przynieśli albumy, kroniki, zdjęcia. Przy herbatce wspominali, dzielili się przeżyciami sprzed lat, opowiadali o historii swojej wsi.

Szanowni Państwo, z początkiem nowego roku weszła w życie ustawa o wsparciu kobiet w ciąży i rodzin "Za życiem". Zgodnie z przepisami rodzinom, w których urodzi się żywe dziecko z ciężkim i nieodwracalnym upośledzeniem albo nieuleczalną chorobą zagrażającą życiu, które powstały w prenatalnym okresie rozwoju dziecka lub w czasie porodu, przysługuje jednorazowe świadczenie w wysokości 4 tys. zł. Nie jest ono uzależnione od dochodów. Wniosek o wypłatę świadczenia należy złożyć w terminie 12 miesięcy od narodzin dziecka w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej. Oznacza to, że świadczenie przysługuje również dzieciom urodzonym w 2016 roku, jeżeli wniosek zostanie złożony w ww. terminie. Podstawowym warunkiem wypłaty świadczenia jest zaświadczenie lekarskie potwierdzające ciężkie i nieodwracalne upośledzenia albo nieuleczalną chorobę zagrażającą życiu, które powstały w prenatalnym okresie rozwoju dziecka lub w czasie porodu. Wystawić je może lekarz specjalista z dziedziny położnictwa i ginekologii, perinatologii lub neonatologii. Ponadto, podobnie jak w przypadku tzw. becikowego, aby otrzymać świadczenie, matka dziecka musi pozostawać pod opieką medyczną nie później niż od 10. tygodnia ciąży do porodu (aby to potwierdzić, powinna mieć zaświadczenie wystawione przez lekarza lub położną). Jednorazowe świadczenie nie przysługuje, jeśli dziecko zostało umieszczone w instytucji zapewniającej całodobowe utrzymanie (oznacza to np. dom pomocy społecznej) albo w pieczy zastępczej. Świadczenie nie przysługuje również w przypadku urodzenia martwego dziecka. Z wnioskiem o świadczenie może wystąpić matka, ojciec, a także opiekun prawny albo opiekun faktyczny (opiekun prawny to osoba, której sąd powierzył sprawowanie opieki nad dzieckiem, opiekun faktyczny to osoba, która faktycznie opiekuje się dzieckiem i złożyła do sądu wniosek o jego adopcję), jeśli ma prawo do świadczeń opieki zdrowotnej. Jeśli dziecko nie pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym z obojgiem rodziców - świadczenie dostaje ten rodzic, który opiekuje się dzieckiem. Opisane wyżej świadczenie to tylko jedno z uprawnień, które przewiduje ustawa o wsparciu kobiet w ciąży i rodzin "Za życiem". O innych możemy dowiedzieć się z informatora, który dostępny jest na stronie Ministerstwa Zdrowia. Bezpośredni link to: http://www.mz. gov. pl/zdrowie - i - profilaktyka/zdrowie - matki - i - dziecka/informator - za - zyciem - 2/ Zastępca Wójta Patryk Tomczak

Serdeczne podziękowania Panu wójtowi Markowi Lorychowi, sekretarzowi gminy Patrykowi Tomczakowi oraz pracownikom Urzędu Gminy w Święciechowie, pracownicom Przedszkola Samorządowego w Święciechowie, dyrektorom oraz pracownikom wszystkich jednostek organizacyjnych gminy Święciechowa, przyjaciołom i znajomym oraz wszystkim tym, którzy w bolesnych dla nas chwilach dzielili smutek, okazali wiele serca i współczucia oraz uczestniczyli w modlitwie różańcowej, ofiarowali komunię świętą i intencje mszalne oraz wzięli udział w uroczystości pogrzebowej naszego kochanego Męża i Ojca

śp. Zbigniewa Marczyńskiego

składa córka Maria z najbliższą rodziną


Pożegnanie [4]

KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

Zdzisława Homskiego

Na cmentarzu w Święciechowie rodzina, przyjaciele i znajomi pożegnali Zdzisława Homskiego. Zmarł 2 stycznia 2017 roku. Miał 66 lat.

Zdzisław Homski urodził się w Dąbczu. Do naszej gminy przeprowadził się zaraz po ślubie, w 1974 roku. Całe zawodowe i rodzinne życie spędził więc w Święciechowie. Był znany w środowisku, pracował w Gminnej Spółdzielni, działał społecznie. Zdzisław Homski był stolarzem. W tym zawodzie pracował krótko, także w GS-ie. Potem przeniesiono go na stanowisko klasyfikatora skupu zwierząt, a na końcu na składowisko złomu. Z tej pracy przeszedł na rentę, a później na emeryturę. Kilka lat pracował na pół etatu jako portier. W GS-ie zatrudniony był do 2001 roku. Zdzisław Homski był mężem, ojcem i dziadkiem. Wychował z żoną dwie córki i syna. Razem z żoną wybudowali dom i w 1986 roku przenieśli się na swoje. Doczekał się dwóch wnuczek i jednego wnuka. Był szczęśliwym dziadkiem. Bliscy będą go pamię-

tać jako bardzo rozmownego człowieka, zainteresowanego polityką, historią, geografią. Z pasją rozwiązywał krzyżówki, opowiadał o podróżach, codziennie jeździł rowerem, uprawiał działkę. Pana Zdzisława znało bardzo wiele osób. I to nie tylko z racji pracy w Gminnej Spółdzielni, ale i z działalności społecznej. Od 1991 roku był strażakiem. Nie jeździł do pożarów, ale był wszędzie tam, gdzie strażacy się udzielali. Uczestniczył w organizacji turniejów wiedzy pożarniczej, w zlotach sikawek konnych, reprezentował OSP w pocztach sztandarowych, od 2000 roku był sekretarzem święciechowskiej jednostki strażackiej. Pan Zdzisław był również radnym gminy. Tę funkcję pełnił w latach 1990 - 1994. Od 2004 roku był też członkiem wspierającym Związku Kombatantów. Od tej organizacji otrzymał Kombatancki Krzyż Zwycięstwa za upowszechnianie patriotycznych tradycji. Podziękowania dostawał także od strażaków. Zdzisław Homski był zawodowo i społecznie czynny, dopóki pozwalało mu zdrowie. Niestety, choroba zwyciężyła. Odszedł za wcześnie, zostawiając w smutku najbliższych i przyjaciół. Wszystkim będzie brakowało jego rozmów, jego ciągłego zabiegania, jego rad i wsparcia. Najtrudniej będzie rodzinie. Składamy najszczersze kondolencje. I zapewniamy, że pana Zdzisława będziemy pamiętać.

W lutym

imieniny obchodzą

ROZALIA - 7 II

Imię Rozalia oznacza osobę, która jest piękna i delikatna. To imię nie jest popularne i bywa nadawane bardzo rzadko. A szkoda, bo Rozalia jest kobietą bardzo wrażliwą i ambitną. Jej ostoją jest dom i tam szuka spokoju. Ma dobrych przyjaciół, i to wśród nich znajduje uznanie. Kocha muzykę, taniec i spotkania towarzyskie. Jej kolorem jest niebieski, rośliną czereśnia, zwierzęciem cykada, a znakiem zodiaku Lew. Imieniny obchodzi także: 15 sierpnia, 4 września i 4 października. W naszej gminie mieszka tylko pięć pań o tym imieniu. Dwie są mieszkankami Święciechowy, pozostałe mieszkają w Lasocicach, Przybyszewie i Niechłodzie. Najstarsza Rozalia ma 70 lat i mieszka w Przybyszewie, naj-

OSKAR - 3 II

To imię wywodzi się ze Skandynawii i pochodzi od słów: "As" imię bóstwa i "kar" - miecz, włócznia. Oznacza więc, że Oskar to mężczyzna, który otrzymał miecz z rąk bogów skandynawskich. To brzmi dosyć groźnie, ale Oskar jest miły, uprzejmy i bardzo podoba się paniom. Lubi towarzystwo kobiet, kocha taniec, muzykę i śpiew. Mężczyźni o tym imieniu są inteligentni i ambitni oraz zdolni do poświęceń. Czasem brak im pewności siebie, a stałość nie jest ich najcenniejszym atutem. Ich kolorem jest żółty, rośliną czosnek, zwierzęciem marabut, liczbą jedynka, a znakiem zodiaku Koziorożec. Imieniny obchodzi także: 4 lutego, 3 marca, 31 lipca i 1 grudnia. W gminie Święciechowa jest 27 panów o imieniu Oskar. Najwięcej mieszka ich w Święciechowie - 9, w Krzycku Małym - 4, w Gołani-

Rozalia Ławniczak z Lasocic

młodsza jest mieszkanką Święciechowy i ma 7 lat. Wszystkim Rozaliom życzymy dużo uśmiechu i zadowolenia w życiu.

Oskar Zielonarski z Krzycka Małego

cach i Długiem Starem - po 3, w Henrykowie i Lasocicach - po 2, a w Przybyszewie, Długiem Nowem, Trzebinach i Strzyżewicach - po jednym. Najmłodszy Oskarek ma rok i jest mieszkańcem Gołanic, najstarszy mieszka w Lasocicach i ma 25 lat. Wszystkim panom o tym imieniu życzymy dużo zdrowia i samych sukcesów w życiu.

POŻEGNANIE

W ostatnich tygodniach odeszli od nas:

W Katedrze Poznańskiej w połowie stycznia odbyło się 21. Spotkanie Flażolecistów przy Betlejemskim Żłóbku. Zagrało ponad 70 zespołów. Na to niezwykłe spotkanie pojechali uczniowie ze szkół w Długiem Starem i Lasocicach. Pod opieką nauczycielek - Agnieszki Pawełczyk, Hani Dekiert i Hani Markowskiej - wzięli udział w poznańskim kolędowaniu. Do spotkania uczniowie przygotowywali się ćwicząc na flażoletach wskazany przez organizatorów repertuar.

05.01 - Józef Łomnicki (1947), Henrykowo 05.01 - Longina Witwicka (1965), Długie Stare 06.01 - Jan Hańczyk (1930), Piotrowice 10.01 - Emilia Zielonarska (1935), Krzycko Małe 14.01 - Helena Hoffmann (1928), Święciechowa 23.01 - Wacław Maśkowiak (1937), Trzebiny 25.01 - Stanisław Mikołajczak (1926), Strzyżewice 31.01 - Krystyna Sosińska (1938), Święciechowa


KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

[5]

Inwestycje roku 2017 przyjęte na sesji budżetowej 20 grudnia 2016 roku

Odwodnienie drogi

DŁUGIE NOWE

Przebudowa dachu Sali Wiejskiej

DŁUGIE STARE

13. 217,19 zł 200. 000 zł

Budowa sieci wodociągowej wzdłuż drogi od działki nr 161 do działki 149/3 (w ramach inicjatywy lokalnej)

53. 000 zł

Rozpoczęcie budowy sali gimnastycznej (uzależnione od uzyskania dofinansowania ze środków zewnętrznych)

50. 000 zł

Modernizacja sanitariatów dla dziewczynek w szkole

Wykonanie projektu budowlanego wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę oświetlenia drogowego działki nr 74 Modernizacja wentylacji Sali Wiejskiej

Zakup zmywarko - wyparzarki do Sali Wiejskiej

GOŁANICE

Budowa sieci wodociągowej działki nr 430 (w ramach inicjatywy lokalnej)

Wykonanie nawierzchni parkingu (przystanek szkolny) przy ul. Parkowej Rozpoczęcie budowy wraz z przebudową obiektów i zagospodarowania plaży (uzależnione od uzyskania dofinansowania ze środków zewnętrznych) Budowa oświetlenia drogowego ul. Spacerowej

Wykonanie projektu budowlanego wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę oświetlenia drogowego ul. Stawowej HENRYKOWO Budowa sieci wodociągowej (w ramach inicjatywy lokalnej) Budowa oświetlenia drogowego ul. Złota

Zakup materiałów do utwardzania dróg gruntowych

Kontynuacja odnowy elewacji budynku Sali Wiejskiej KRZYCKO MAŁE

Budowa sieci kanalizacji sanitarnej i wodociągowej w rejonie działki nr 162

Budowa sieci kanalizacji sanitarnej w Krzycku Małym i Gołanicach Budowa oświetlenia drogowego ul. Zielonej

Częściowa wymiana ogrodzenia przy Sali Wiejskiej LASOCICE

Budowa sieci kanalizacji sanitarnej działka nr 277/5 (w ramach inicjatywy lokalnej)

Budowa oświetlenia drogowego ul. Święciechowska do nr 64

Wykonanie projektu budowlanego wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę oświetlenia drogowego ul. Ogrodowej Wykonanie klimatyzacji Sali Wiejskiej

NIECHŁÓD

20. 000 zł 10. 000 zł 20. 000 zł 6. 500 zł

54. 600 zł

20.471,51 zł 100. 000 zł 16. 000 zł 10. 000 zł 160. 000 zł 50. 000 zł 7. 000 zł 7. 000 zł 120. 000 zł 200. 000 zł 42. 000 zł

7. 231,09 zł 19. 200 zł 34. 000 zł 10. 000 zł

28. 670,70 zł

Wykonanie projektu budowlanego wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę oświetlenia drogowego

10. 000 zł

Zagospodarowanie przestrzeni publicznej pomiędzy obiektami Sali Wiejskiej i kościoła

55. 000 zł

Budowa drogi dojazdowej do gruntów rolnych

Doposażenie Sali Wiejskiej

PIOTROWICE

Remont Sali Wiejskiej, pomieszczeń po remizie Montaż barierek ochronnych w Sali Wiejskiej

80. 000 zł

2. 000 zł

3. 223,53 zł 2. 700 zł

PRZYBYSZEWO

Wykonanie projektu budowlanego wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę oświetlenia drogowego przy przedłużeniu ul. Wiejskiej Zakup chłodni (chłodziarki) do Sali Wiejskiej

10. 000 zł

7. 500 zł

Zakup stołów i krzeseł do Sali Wiejskiej

20. 019,09 zł

Przebudowa ul. Pilotów - pierwszy etap

200. 000 zł

STRZYŻEWICE

Wykonanie projektu budowlanego wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę oświetlenia drogowego przy ul.: Ikara, Radarowa, Spadochronowa, Samolotowa

15. 000 zł

Termomodernizacja Sali Wiejskiej

16. 400 zł

Wykonanie projektu budowlanego wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę sieci wodociągowej oraz sieci kanalizacji sanitarnej i deszczowej na ul. Strzeleckiej

12. 000 zł

Wykonanie projektu budowlanego wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę sieci kanalizacji sanitarnej w rejonie działek: 1624/1, 1226/37, 1226/134, 1226/72, 1226/73

15. 000 zł

ŚWIĘCIECHOWA

Budowa rozdzielczej sieci wodociągowej w rejonie działek: 1226/72, 1226/73

Budowa chodnika na ul. Sucharskiego

Budowa ul. Produkcyjnej - wykonanie dokumentacji

Budowa drogi ul. Strzeleckiej (przedłużenie) - wykonanie dokumentacji Modernizacja sanitariatów dla klas I - III w szkole

Realizacja Planu Gospodarki Niskoemisyjnej - Termomodernizacja wraz ze zmianą kolorystyki elewacji budynku Zespołu Szkół w Święciechowie (uzależnione od uzyskania dofinansowania ze środków zewnętrznych)

58. 000 zł

60. 000 zł

130. 000 zł

10. 000 zł 37. 029 zł

1. 556. 000 zł

Budowa Przedszkola w Święciechowie (uzależnione od uzyskania dofinansowania ze środków zewnętrznych)

2. 500. 000 zł

Wykonanie projektu budowlanego wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę oświetlenia drogowego przy ul. Krzyckiej

5. 000 zł

Budowa oświetlenia drogowego przy ul. Warzywnej

Rozbudowa budynku remizy strażackiej

Wykonanie wiaty przeciwsłonecznej na plac zabaw

Zakup oprogramowania do e - dziennika szkoły w Święciechowie TRZEBINY

100. 000 zł

50. 000 zł

23. 670,70 zł 6. 000 zł

Zakup namiotu plenerowego dla Sali Wiejskiej

4. 600 zł

Wstawienie drzwi do Sali Wiejskiej

2. 500 zł

Wykonanie zadaszenia na plac zabaw

1. 000 zł

Ponadto wzorem roku 2016 na rok 2017 przewidziano możliwość pozyskania przez mieszkańców naszej gminy dotacji na działania proekologiczne, zabezpieczone środki: - na przygotowanie ciepłej wody użytkowej w kwocie 35. 000 zł, - na ograniczenie emisji zanieczyszczeń (zmiana sposobu ogrzewania) w kwocie 35. 000 zł, - na produkcję energii elektrycznej w kwocie 5. 000 zł, - na dofinansowanie przydomowych oczyszczalni ścieków w kwocie 14. 000 zł, - na dofinansowanie usuwania odpadów zawierających azbest w kwocie 25. 000 zł. Ponadto przewidziano pomoc finansową dla miasta Leszna na przebudowę ul. Strzeleckiej w Lesznie w kwocie 150. 000 zł oraz dla powiatu leszczyńskiego w kwocie 600. 000 zł - na modernizację nawierzchni drogi w Krzycku Małym oraz również dla powiatu leszczyńskiego kwotę 100. 000 zł na przebudowę chodnika ul. Słonecznej w Lasocicach.


Święciechowa ma Stowarzyszenie [6]

KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

Od kilku miesięcy w Święciechowie działa Stowarzyszenie "możeMY". Stworzyły je osoby, które już wcześniej pracowały na rzecz społeczności lokalnej. Między innymi wymyśliły i realizowały akcję "Pogoń za zajączkiem" oraz reżyserowały i wystawiały przedstawienia teatralne. - W Święciechowie jest wielu mieszkańców, którzy chcą i lubią robić coś dla innych - mówi Edyta Borowczak, prezes Stowarzyszenia "możeMY". - Wiedzieliśmy, że aby zyskać na te działania fundusze, musimy mieć osobowość prawną. Jako Stowarzyszenie możemy opracowywać projekty, startować w konkursach, ubiegać się o dofinansowanie. Stowarzyszenie daje dużo więcej możliwości tworzenia czegoś nowego, atrakcyjnego. Sama nazwa Stowarzyszenia ma niejako podwójne znaczenie. Z jednej strony mówi o tym, że potrafimy, damy radę, możemy to zrobić. A z drugiej precyzuje, kto to zrobi może właśnie my? My mieszkańcy, my sąsiedzi, my chętni do działania! Program działania Stowarzyszenia ma więc trafić do wszystkich - i to zarówno do osób, które zechcą być członkami Stowarzyszenia, jak i do tych, którzy będą z oferty Stowarzyszenia korzystać. Zarząd Stowarzyszenia tworzą: Edyta Borowczak - prezes, Marta Kurpisz - wiceprezes, Jowita Pietrucha, Elżbieta Skorupińska członkowie. Ale w działaniu organizacji pomaga dużo więcej osób (na zdjęciu). Póki co opracowują projekty, tworzą plany działania, już proponują niektóre formy spędzania czasu wolnego. W grudniu zorganizowali spotkanie pod nazwą "Tworzymy ozdoby świąteczne". Razem z florystką zrobili wiele pięk-

nych stroików. - W tym roku realizować będziemy projekt "Aktywni my" - dodaje E. Borowczak. - Otrzymaliśmy na ten cel dofinansowanie z Urzędu Gminy. Obok publikujemy program zajęć, w którym są zarówno te związane z rekreacją ruchową, jak fitness czy joga, ale też spotkania z psychologiem, dietetykiem, rehabilitantem. Zapraszamy mieszkańców do skorzystania z oferty, nawet jeśli miałby to być udział w jednym czy dwóch spotkaniach. Można przecież wybrać te, które nas interesują najbardziej. Stowarzyszenie jest organizacją otwartą. Cały czas przyjmuje członków. Zamierza też ściśle współpracować ze wszystkimi organizacjami ze Święciechowy. Wspólnie można przecież rozwijać swoje pasje, również ze stowarzyszeniami w innych wsiach w gminie. Wszystko zależy od pomysłów i energii. - A tej nam nie brakuje - mówi pani Edyta. - Koleżanki z Zarządu na każdym ze spotkań zgłaszają nowe pomysły. A widzimy się bardzo często, czasem właśnie po to, by coś "przegadać". Zaprzyjaźniłyśmy się, lubimy działanie. Mogę powiedzieć, że nawet się w tym specjalizujemy. Jedna z koleżanek tworzy program dla dzieci, inna dla osób starszych, kolejna myśli o teatrze, o sporcie. Pomaga nam oczywiście sołtys. Już mamy cztery kolejne projekty, z którymi starto-

wać będziemy w konkursach fundacji, banków, samorządów. Jako Stowarzyszenie mamy taką szansę. Przed kilkoma dniami Stowarzyszenie przy współpracy z radą  sołecką i Ośrodkiem Kultury zaprosili na balik dla najmłodszych. Już odbywają się zajęcia fitness, wkrótce będą następne. Warto się programem Stowarzyszenia zainteresować. Nie bez przyczyny odbywają się one pod hasłem spotkań twórczo kreatywnych. Może w czasie tych zajęć odkryjemy też swoją pasję?


Samolotem do Warszawy KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

[7]

We wtorek, 10 stycznia, uczniowie klas V a i VI b ze szkoły w Święciechowie uczestniczyli w niezwykle ekscytującej wycieczce do Warszawy. Zbiórkę ogłoszono już na godz. 3.30 rano, gdyż uczestnicy musieli zdążyć do Wrocławia na samolot. Bo właśnie samolotem udali się na lotnisko w stolicy. Tam czekał przewodnik. Uczniowie zwiedzili Stare Miasto, Bazylikę Archikatedralną, byli pod Pałacem Prezydenckim i pomnikiem Warszawskiej Syrenki, a także odwiedzili Pałac Kultury i Nauki, Złote Tarasy oraz restaurację Magdy Gessler. Sporo czasu spędzili w Centrum Nauki Kopernik, gdzie oglądali eksponaty i urządzenia w sześciu tematycznych galeriach. Na koniec kolejką dostali się na Okęcie, skąd samolot zabrał ich do Wrocławia, a potem autokar do Święciechowy. Uczniowie podróżowali pod opieką: A. Tulewicz, B. Kuźniak i K. Malcherek.

Z kroniki Święciechowy

Jesienią 1982 roku wydzielono i przeznaczono do sprzedaży 81 działek budowlanych na nowym osiedlu w Święciechowie, usytuowanym między drogami do Leszna i Wilkowic. Została wykonana również w tej części wsi kanalizacja deszczowa. Założono też kanalizację deszczową na ulicy Wschowskiej w Święciechowie. Rozpoczęto remont kapitalny placówek szkolnych we wsiach: Piotrowice, Długie Nowe, Gołanice. Uruchomiono dwa oddziały szkolne - w Niechłodzie i Długiem Nowem. ROK 1983 Szanowne Seniorki - Babcie w Klubie Złotej Jesieni w Gołanicach świętują 21 stycznia br. Dzień Babci. Najstarsze babcie otrzymały z rąk Przewodniczącego Rady Klubu, Sołtysa wsi Gołanice Ob. Romana Burzyńskiego kwiaty i serdeczne życzenia, do których z piosenkami, wierszykami oraz własnoręcznie zrobionymi laurkami dołączyły się dzieci z Gołanic. Dnia 11 lutego 1983 r. zmarł długoletni sołtys wsi Trzebiny Ob. Zygmunt Małucki. Zmarł w wieku 51 lat. Zabrała Go choroba XX wieku - rak. Był czynnym członkiem Gminnej Rady Narodowej w Komisji Rolnictwa oraz Opiekunem Społecznym wsi Trzebiny. Dnia 28 lutego 1983 r. odbyła się uroczysta Sesja Gminnej Rady Narodowej w Święciechowie, na której przedstawiono plan społeczno - gospodarczy do 1985 r., plan budżetu i funduszu gminnego na 1983 r. Materiały z ww. sesji za-

łączam w całości do kroniki gminy Święciechowa. PLAN SPOŁECZNO - GOSPODARCZY DO ROKU 1985 oraz roczny plan gminy Święciechowa na 1983 r. WYSOKA RADO! Niniejszy plan opracowano na podstawie Zarządzenia Wojewody Leszczyńskiego Nr 80/82 z dnia 4 września 1982 r. w sprawie opracowania projektu wojewódzkiego planu społeczno - gospodarczego na lata 1983 - 85 oraz wojewódzkiego planu rocznego na 1983 r. Przedłożenie planu pod obrady Wysokiej Rady poprzedziły konsultacje przeprowadzone na zebraniach wiejskich z mieszkańcami gminy w miesiącu lutym br. W wyniku konsultacji zostały wprowadzone do planu niektóre zadania wskazywane na zebraniach przez ludność. Zadania ujęte w planie stanowią kontynuację dalszego rozwoju gospodarczego wsi gminy Święciechowa oraz stanowią utrwalenie dotychczasowych osiągnięć poszczególnych dziedzin życia społeczno - gospodarczego. ROLNICTWO Biorąc pod uwagę bardzo trudną sytuację w rolnictwie -

przede wszystkim w zakresie ograniczonych możliwości paszowych spowodowanych niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi w roku ubiegłym zakłada się przyjąć następujące zadania do realizacji w 1983 r. 1. W zakresie gospodarki ziemią: - przewiduje się dalszą poprawę zagospodarowania wszystkich użytków rolnych, zwracając uwagę na gospodarstwa odstające, - w pełni realizować przyjęte wnioski na Sesji GRN po dokona-

nych przeglądach zagospodarowania użytków rolnych w m - cu maju ub. r., - dokonać sprzedaży na rzecz gospodarki indywidualnej około 30 ha zPFZ. 2. W zakresie produkcji roślinnej: - utrzymać istniejące tendencje w zakresie wzrostu areału zbóż o wysokości 60 % upraw, ziemniaków 15%, roślin przemysłowych 10 %, w tym buraka cukrowego 7%, roślin pastewnych 12%, w tym nasilając wzrost upraw roślin motylkowych, przede wszystkim koniczyny i lucerny, - systematycznie zwiększać areał uprawy jęczmienia ozimego, pszenżyta oraz wprowadzić do uprawy żyto pastewne odmiany PASTAR, - przeprowadzić w roku bieżącym, badania gleb na zasobność składników pokarmowych w gospodarstwach indywidualnych na 50 % użytków rolnych.

Wszystkie archiwalne wydania “Kuriera...” znajdziesz na www.swieciechowa.eu w formie gazety elektronicznej.

KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI Miesięcznik Samorządowy Gminy Święciechowa Wydawca: Samorządowy Ośrodek Kultury w Święciechowie Red. naczelny: Marek Tulewicz. Kontakt do Redakcji: tel. 65 5330691 Redaktorzy: Halina Siecińska i Ewelina Konieczna Redakcja: SOK w Święciechowie, ul. Śmigielska 1A, 64-115 Święciechowa Internet: gazeta@swieciechowa.pl DRUK: Drukarnia Leszno Skład: Halpress - www.halpress.eu Przesyłanie materiałów i numery archiwalne: www.swieciechowa.eu


[8]

KURIER ŚWIĘ

Poszukiwanie

w mrozie

Noc z 6 na 7 stycznia była bardzo mroźna. Właśnie wtedy z domu wyszła mieszkanka Lasocic. Nikt z bliskich o tym nie wiedział. Prawdopodobnie zdarzyło się to po godzinie trzeciej. Włożyła buty, kurtkę, nawet nie zamknęła drzwi.

Policję powiadomił brat kobiety. Rodzina była przerażona. W każdej chwili mogło zdarzyć się najgorsze. Natychmiast więc rozpoczęto poszukiwania. Przede wszystkim uznano kobietę za zaginioną. Policjanci z Leszna przysłali patrole z wozami. Zabezpieczono monitoring znajdujący się przy przejeździe kolejowym i na krzyżówce. Już przygotowywano do akcji śmigłowiec i psy. Liczyła się każda godzina. Mróz wzmagał się, a kobieta mogła być wszędzie - w lesie, na torach, w innej wsi. - Zadzwoniłem do komendanta gminnego straży pożarnej w naszej gminie - powiedział nam Jarosław Wawrzyniak, asystent Zespołu Dzielnicowych w Święciechowie. - Poprosiłem o pomoc w poszukiwaniach. W ciągu godziny przyjechało do Lasocic około czterdziestu strażaków. Razem z policjantami utworzyliśmy poszukiwawcze grupy. - Najbliższe jednostki powiadomiłem osobiście - wyjaśnił komendant gminny OSP Wojciech Konatowski. - Święciechowskich strażaków wezwano alarmem. Mieliśmy radiostacje, telefony, dwa

samochody ruszyły w las. A równocześnie skrzyknęli się mieszkańcy wsi. Wiesława Małycha na Facebooku powiadomiła wszystkich, że w nocy z domu wyszła ich sąsiadka. Że trzeba ją znaleźć, że pomoc jest niezbędna. Na odzew nie musiała długo czekać. Ludzie zgromadzili się przy torach. - Byłem zbudowany tym, że mieszkańcy i strażacy bez chwili wahania ruszyli na pomoc - dodaje J. Wawrzyniak. - W takich chwilach najbardziej widać solidarność i wrażliwość. Zebrało się nas około stu. Jedni tyralierą ruszyli przy torach w stronę Leszna, drudzy w stronę Długiego Starego. W akcję zaangażowani byli policjanci z naszego zespołu oraz z Leszna. Kobieta szła wzdłuż torów w stronę Leszna. Zauważył ją maszynista pociągu, który bardzo wolno jechał po torach. Zdążył zatrzymać skład i zabrać ją do środka. Na dworcu kobietę odebrali policjanci. Była przemarznięta i zagubiona. Na szczęście nic tragicznego się nie stało. Tym faktem ucieszyli się wszyscy, którzy poszukiwali zaginionej. Najważniejsze, że wróciła do domu.

Przed miesiącem pisaliśmy o wynikach konkursu na najładniej przystrojoną choinkę. Przypomnijmy, że świąteczne drzewka dotarły do wszystkich wsi w gminie, a ozdoby na nie zawieszały przede wszystkim dzieci, którym pomagali rodzice i dziadkowie. Choinki były kolorowe i piękne. Pierwsze miejsce w tej świątecznej rywalizacji zajął Niechłód, a wyróżnienie otrzymały Gołanice. I to do tych wsi dotarły nagrody. A były nimi ogromne torty ufundowane przez Urząd Gminy. Osobiście wręczał je wójt gminy Marek Lorych. Tym słodkim podarunkiem dzielono się w czasie wiejskich imprez. W Gołanicach był to Dzień Babci i Dziadka, natomiast w Niechłodzie balik karnawałowy. Obie imprezy pokazujemy na zdjęciach.


Przydrożne kapliczki i krzyże

CIECHOWSKI

[9]

Dziś wizytę składamy w Strzyżewicach. W tej wsi są dwa krzyże i dwie figury. Historia każdej z nich jest niezwykle ciekawa. Najpierw przypomnijmy więc dzieje obu figurek. Na skrzyżowaniu ul. Lotniczej i Skrzydlatej dokładnie od 70 lat stoi kapliczka z figurą Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus. Stanęła na posesji Jana Jurgi jako podziękowanie za przeżycie II wojny światowej i niemieckiej okupacji. Wtedy, w 1947 roku, kapliczka była tuż obok drogi z aleją wierzb i lip. Pamiętają to najstarsi mieszkańcy Strzyżewic. Wnuczka Jana Jurgi, Bożena Stróska, wspomina, że samą kapliczkę jak i figurę ufundowali mieszkańcy, szczególnie panie z Żywego Różańca Matek. Wyglądała nieco inaczej, bo na fasadzie znajdowały się wyrzeźbione w tynku ptaki, korona, motywy roślinne oraz dwaj klęczący po bokach aniołowie. Dziadek Jan doprowadził do kapliczki prąd i umieścił na niej dwie lampy oraz światełka na koronie. Zapalał, gdy robiło się ciemno. Na kapliczce znajdowały się też napisy. Z prawej strony był napis: "Matko Różańcowa Maryjo", z lewej strony: "Zawitaj bez zmazy Lilijo", a po środku pod półką na kwiaty: "Ufundował Żywy Różaniec Matek w Strzyżewicach 1947 roku". Na archiwalnym zdjęciu pokazujemy, jak wyglądała kapliczka tuż po postawieniu.

O tej figurze pisaliśmy przed rokiem, kiedy to członkowie Towarzystwa Przyjaciół Strzyżewic postanowili prowadzić zbiórkę pieniędzy na jej odrestaurowanie. Okazało się, że stan figury jest bardzo zły, a zlecona przez Towarzystwo ekspertyza wykazała, że oklejona betonem figura może po prostu się rozsypać. Na renowację obiektu potrzeba 25.000 zł. Zbiórka ciągle więc trwa, a my przypomnijmy historię figury, którą opracowali członkowie Towarzystwa.

Figura powstała w 1938 roku jako wotum wdzięczności rodziny Feliksa Heartle`a za uratowanie ich syna. Poświęcił ją proboszcz parafii św. Mikołaja z Leszna ksiądz Stefan Abt. Podczas II wojny światowej Niemcy kazali figurę zniszczyć. Najpierw urwano głowę Matki Boskiej, którą mieszkańcy potajemnie przymocowali. Później zniszczono całość, ale zarówno ręce, jak i głowę rzeźby pod osłoną nocy

Czas zrobił swoje. Tynk z kapliczki zaczął odpadać i na wiosnę 1999 roku odnowiono ją. W maju kapliczkę poświęcił ksiądz proboszcz Stanisław Sikorski. Natomiast w 2006 roku kapliczka przeszła gruntowny remont. Wtedy otynkowano ją, wymieniono dachówkę, położono płytki, odnowiono figurkę. Nie ma więc już rzeźb i napisów na niej.

Kapliczką od zawsze opiekowali się mieszkańcy. Przed laty pani Jankowska, potem od 1981 do 2011 roku Agata Szymandera, a teraz Janina Krauze. Oczywiście inni także stawiają znicze, kwiaty, czasem świąteczne stroiki. O porządek dba oczywiście także Bożena Stróska. A przez wszystkie te lata przy figurze odprawiane są nabożeństwa majowe. Na wspólne modlitwy przychodzą przede wszystkim najstarsze mieszkanki Strzyżewic. W czasie ostatniej Wigilii właśnie przy tej kapliczce mieszkańcy śpiewali kolędy.

ukryto w domach mieszkańców. Wyrzucony do stawu korpus wyłowiono i przechowywano w stodole, w sianie. W ten sposób rzeźba przetrwała wojnę.

Po wojnie mieszkańcy Strzyżewic zebrali pieniądze na odbudowę figury. Ponownie została ona poświęcona w 1947 roku przez księdza Kowalskiego. Na cokole umieszczono napisy: od frontu - "Niepokalanej Maryi Dziewicy Królowej Polski", od wschodu - "Co wroga ręka zburzyła Serce Maryi", od zachodu - "Ofiarnie na nowo stawiły Strzyżewice". Cokół zdobiło godło Polski oraz motywy roślinne. Figura po raz kolejny była malowana w 1970 roku. Wówczas odpadła ręka Maryi, którą mieszkańcy zakopali przy figurze. W 1999 roku, z inicjatywy księdza Stanisława Sikorskiego, dokonano ostatniej renowacji figury. Wtedy dorobiono ręce rzeźbie, wypełniono ubytki, pomalowano. Dziś figura czeka na remont i przywrócenie jej dawnej świetności.


Bibliotekarz radzi [ 10 ]

KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

Dziś kolejne propozycje dla dorosłych czytelników, młodzieży i dzieci.

Zły kocurek kontra wujek Muniek Bruel Nick

Radek Szkaradek. Zarazki! Macdonald Alan

Poznajcie Radka Szkaradka chłopca z całym mnóstwem złych nawyków i szalonych pomysłów. W książce znajdziecie trzy zabawne historie z przygodami naszego wyjątkowego bohatera! Strzeżcie się jednak! Złymi nawykami można się zarazić! Seria "Radek Szkaradek" to zabawne, pełne niespodzianek opowieści, idealne do samodzielnego czytania.

Najgorszy koszmar każdego opiekuna! Kocurek i Szczeniaczek mają na tydzień zostać w domu. Ale kto się nimi zaopiekuje podczas nieobecności właścicieli? Nieoceniony wujek Muniek, gwiazda Rubryki z Fajnymi Faktami - człowiek, o którym myślisz, że o kotach wie absolutnie wszystko. Czy rzeczywiście? Czy uda mu się przetrwać? Ta książka doprowadzi do śmiechu nie tylko dzieci, ale i dorosłych - dzięki przezabawnym ilustracjom i historiom, w których każdy właściciel kota rozpozna swojego pupila.

Idealna chemia Elkeles Simone

Dziewczyna, którą kochałeś Jojo Moyes

W życiu Liv nic nie poszło zgodnie z planem. Zamiast cieszyć się miłością męża i myśleć o przyszłości została sama. Jedyne, na co ma ochotę, to wejść pod kołdrę i już nigdy nie wyściubiać spod niej nosa. Wypić o jeden kieliszek wina za dużo i zapomnieć o mailach od komornika i mężczyźnie, który miał być spełnieniem marzeń, a zniknął bez słowa. Jedyne, co pomaga jej przetrwać, to portret dziewczyny zaręczynowy prezent. Najcenniejsza rzecz, jaką ma. Kiedy ktoś chce jej go odebrać, Liv zaczyna walczyć. O obraz i o siebie. Podobno można łamać zasady, jeśli się kocha…

Niegrzeczny chłopiec plus grzeczna dziewczyna równa się idealna chemia. Dzieli ich wszystko: domy, zainteresowania, wychowanie, aspiracje. Ale łączy ich coś najsilniejszego… W liceum Fairfields uczniów z "dobrej" i "złej" części miasta dzieli mur nie do przebycia. Więc kiedy Brittany - popularna, piękna, bogata i Alex - członek ulicznego gangu, zostają dobrani w parę do realizacji projektu z chemii, wszystko wskazuje, że nie skończy się to dobrze. Nikt - nawet oni sami - nie spodziewa się, że ten związek wywoła najbardziej zaskakującą reakcję chemiczną. Ale żeby być razem, będą musieli przeciwstawić się stereotypom i uprzedzeniom, jakie ich dzielą.

Kolejne strzelanie W niedzielę, 29 stycznia, odbyło się kolejne strzelanie Klubu Żołnierzy Rezerwy LOK, działającego przy SOK oraz Strzelców Święciechowskich. W zawodach udział wzięło 21 strzelców. W konkurencji strzelania z pistoletu KŻR zwyciężyli: I miejsce - Władysław Pisarek, II miejsce - Karol Bartkowiak, III miejsce - Jerzy Mierzyński. Druga konkurencja odbyła się pod egidą Strzelców Święciechowskich. Strzelano do tarczy pod

nazwą “Zima 2016/17”. Kolejno na pierwszych miejscach uplasowali się: Karol Bartkowiak, Jerzy Mierzyński, Władysław Pisarek. Po zakończeniu strzelań odbyło się podsumowanie rocznego rankingu strzeleckiego oraz wręczenie dyplomów i upominków. W rocznym rankingu sklasyfikowanych zostało 17 osób, a zwyciężyli: I miejsce Karol Bartkowiak, II miejsce Jerzy Mierzyński, III miejsce - Władysław Pisarek.


Podwyżka opłat za śmieci KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

C zy

Po 3,5 roku obowiązywania dotychczasowych stawek opłat za odpady komunalne - 9 zł od osoby miesięcznie, jeżeli odpady są zbierane w sposób selektywny lub 15 zł, jeżeli odpady nie są segregowane, Zgromadzenie Komunalnego Związku Gmin Regionu Leszczyńskiego na wniosek Zarządu Związku podniosło stawki opłat do kwoty 11,50 zł w przypadku segregacji i 22 zł od osoby miesięcznie, gdy odpady są zbierane w sposób nieselektywny. Nasuwa się uzasadnione pytanie, czy podwyżka była konieczna, a jeżeli już, to czy w takiej wysokości. Tym bardziej że w dwóch ostatnich latach mieliśmy do czynienia z deflacją. Cóż więc takiego się stało, że potrzebna była aż tak wysoka podwyżka? Czy nie byłoby lepiej, gdyby podwyżki opłat za odpady były wprowadzane częściej, np. raz do roku, ale w mniejszej skali? Poniżej postaram się wyjaśnić, dlaczego podwyżka była konieczna i uzasadnić jej wysokość. Podstawowym aktem prawa, na którym opiera się działalność Związku, jest Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminie. Ustawa ta reguluje zasady odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych oraz określa w tym zakresie obowiązki gminy (w naszym wypadku Związku) i mieszkańców (właścicieli nieruchomości). Jedną z podstawowych zasad w gospodarowaniu odpadami komunalnymi określoną w ustawie jest, aby wszystkie koszty związane z odbiorem, transportem i zagospodarowaniem odpadów były pokrywane z opłat ponoszonych przez wytwarzających odpady, tj. mieszkańców i przedsiębiorców (instytucji), którzy w wyniku swej działalności wytwarzają odpady komunalne. To powoduje, że stawki opłat powinny być tak skalkulowane, aby z jednej strony starczyło na wszystkie wydatki związane z gospodarowaniem odpadami - gmina czy Związek nie powinni "dokładać" ze swojego budżetu do tych wydatków, a z drugiej strony - nie powinno być nadwyżki wpływów z opłat nad kosztami (gmina czy Związek nie powinni zarabiać na śmieciach), czyli mieszkańcy nie powinni płacić więcej, niż wynika to z ponoszonych przez Związek kosztów. W praktyce bardzo trudno precyzyjnie "wstrzelić się” w prawidłową stawkę opłaty, ponieważ w dużej mierze jej wysokość opiera się na szacunkach, np. jaka ilość i jakiego rodzaju odpady zostaną wytworzone przez statystycznego mieszkańca, jak będziemy segregować, jaka będzie ściągalność opłat itd. Ustawodawca nakazał, aby w sytuacji, gdy wpływy z opłat nie wystarczają na pokrycie kosztów gospodarki

b ył a

[ 11 ]

ko n i e czn a ?

odpadami, podnieść stawki opłat do odpowiedniego poziomu, a jeżeli występuje nadwyżka dochodów nad kosztami, to obniżyć stawkę lub przeznaczyć ją na likwidację dzikich wysypisk, wyposażenie nieruchomości publicznych, np. ulic, placów, parków w pojemniki na odpady komunalne i pokryć koszty ich opróżnienia. Ponieważ Prezydent Leszna oraz Burmistrzowie i Wójtowie Gmin członków KZGRL - zdecydowali, że ewentualna nadwyżka nie będzie przeznaczana na doposażenie nieruchomości publicznych w kosze uliczne lub likwidację dzikich wysypisk (koszty te każda gmina pokrywa indywidulnie ze swojego budżetu), wszystkie wpłaty od właścicieli nieruchomości Związek może przeznaczyć na: - odbiór, transport i zagospodarowanie odpadów, - utworzenie i utrzymanie Punktów Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych, - edukację ekologiczną w zakresie prawidłowego postępowania z odpadami komunalnymi, - obsługę administracyjną systemu. W wyniku takiego postępowania, po dwóch latach działania - na koniec 2014 r. - Związek wypracował 3 mln zł nadwyżki budżetowej, tzn. że w okresie tych dwóch lat dochody Związku były o 3 mln zł wyższe niż poniesione w tym czasie koszty. Wtedy pojawiło się pytanie, czy w sytuacji, gdy Związek osiągnął nadwyżkę budżetową, nie obniżyć obowiązującej stawki o ok. 50 - 60 gr miesięcznie od osoby? Ponieważ mieliśmy świadomość, że w przyszłości masa odpadów wytwarzana przez statystycznego mieszkańca będzie rosła - co spowoduje wzrost kosztów Związku, gdyż płacimy za każdy kilogram odebranego i zagospodarowanego odpadu, oraz że czekają nas wydatki związane z utworzeniem i utrzymaniem kolejnych PSZOK - ów, ostatecznie na taki krok się nie zdecydowaliśmy, tym bardziej że ponad 200 tys. zł z nadwyżki zostałoby wydane na spełnienie ustawowego obowiązku dostarczania za potwierdzeniem odbioru informacji o nowych opłatach do ponad 50 tys. właścicieli nieruchomości - płatników podatku "śmieciowego". Że była to decyzja słuszna, okazało się już w następnym roku. Koszty i dochody 2015 r. były prawie równe, i to tylko dlatego że w wyniku działań kontrolnych i windykacyjnych (w systemie przybyło nam 3300 osób i 1500 nieruchomości - budynków, których właściciele "zapomnieli" zadeklarować je do opłaty) uzyskaliśmy o 1 mln zł więcej dochodów z opłat niż rok wcześniej. Reasumując, w 2016 r. weszliśmy

z ok. 3-milionową nadwyżką pochodzącą z lat 2013 - 2014. Z danych za 11 miesięcy 2016 r. wynika, że na koniec roku (2016) koszty (mimo że nie zmieniły się jednostkowe koszty odbioru i zagospodarowania odpadów) będą o ponad 3 mln zł  wyższe niż w roku 2015, a to oznacza, że cała nadwyżka z lat ubiegłych będzie "skonsumowana" na pokrycie zwiększonych kosztów 2016 r. To z kolei stanowi, że w 2017 r. Związek wejdzie bez długów, ale nie będzie nadwyżki, mimo że dochody 2016 r. znowu będą o ok. 1 mln zł z wyższe niż w roku poprzednim. Co sprawiło, że mimo tych samych kosztów jednostkowych ogólne koszty związane z gospodarką odpadami wzrosły o ponad 3 mln zł rok do roku? Podstawowa przyczyna jest jedna - wzrost masy odpadów wytwarzanych przez mieszkańców. W porównaniu do 2015 r. (w którym też nastąpił wzrost masy odpadów w stosunku do 2014 r.) ilość odpadów odebranych bezpośrednio z nieruchomości wzrośnie o ok. 6 %. Jeszcze wyższy wzrost nastąpił w odbieranych co pół roku tzw. odpadach wielkogabarytowych (stare meble, AGD, opony), bo o ponad 30 %. Natomiast rekordowa masa odpadów została odebrana w Punktach Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych, bo o ok. 70 %. więcej niż w poprzednim roku. Z jednej strony to cieszy, bo świadczy, że został zorganizowany przyjazny mieszkańcom system pozbywania się śmieci, z którego mieszkańcy chętnie korzystają, zmniejsza się ilość dzikich wysypisk, mniej jest śmieci w lasach, mniej odpadów jest palonych, zakopywanych, topionych, ale z drugiej strony powoduje gwałtowny wzrost kosztów, gdyż jako Związek płacimy za każdy kilogram odebranego i zagospodarowanego odpadu. Ponieważ w 2017 r. "wejdziemy" bez żadnej nadwyżki, w uchwalonej podwyżce (gdyby nie zmieniły się ceny za transport i zagospodarowanie) musielibyśmy uwzględnić brakujące 3 mln zł, które w 2016 r. "wzięliśmy" z nadwyżki. Ponadto już wiemy (po rozstrzygnięciach przetargowych), że o ponad 15 % wzrosną koszty transportu. Dodatkowo musieliśmy również uwzględnić kolejny wzrost masy wytwarzanych przez mieszkańców odpadów. Przewidujemy, że nowa stawka powinna obowiązywać przez kolejne dwa, trzy lata. Zakładamy również, że w pierwszym roku obowiązywania nowej stawki będzie pewna nadwyżka dochodów nad kosztami. W kolejnych okresach wystąpi strata, ale podobnie jak to zrobiliśmy obecnie, pokrywamy

stratę z wypracowanej wcześniej nadwyżki. Podnoszenie opłat co roku, ale o mniejszą kwotę, wiązałoby się z koniecznością każdorazowego dostarczenia wszystkim właścicielom nieruchomości (jest ich ponad 50 tys.) informacji (za potwierdzeniem odbioru) o zmienionej opłacie, a jest to jednorazowo koszt ponad 200 tys. zł, który musieliby ponieść wszyscy mieszkańcy. Jak długo utrzyma się obecna stawka, zależy przede wszystkim od samych mieszkańców - wytwórców odpadów - czy nadal w takim tempie będziemy zwiększali masę wytwarzanych przez siebie odpadów, czy lepiej będziemy segregować. Istotne znaczenie mają również rozstrzygnięcia ogłaszanych przez Związek przetargów. Na koniec chciałbym się odnieść do podnoszonych czasami na forach internetowych zarzutów, że podwyżka nie musiałaby być w takiej wysokości, gdyby nie ten kosztowny "urzędniczy twór", jakim jest KZGRL. Koszty funkcjonowania Związku, czyli tzw. koszty administracyjne (wynagrodzenia, najem pomieszczeń, koszty zakupu komputerów, programów informatycznych, poczty, telefonów itd.), stanowią ok. 5 % wszystkich kosztów, czyli ok. 50 gr miesięcznie w stawce opłaty. Pozostałe 11 zł jest kosztem niezależnym od Związku (odbiór, transport, zagospodarowanie odpadów i PSZOK - i). Przedsiębiorcy wykonujący te usługi są wybierani w drodze przetargu nieograniczonego, a o wyborze oferty decyduje przede wszystkim najniższa cena usługi. Prosiłbym również o nieporównywanie stawek opłat pomiędzy poszczególnymi gminami czy związkami (są niższe i wyższe niż w KZGRL), ponieważ zależy to przede wszystkim od tego, ile statystyczny mieszkaniec wytwarza odpadów. Na terenie KZGRL za 2015 r. jest to 342 kg na osobę rocznie, w Wielkopolsce 308 kg na osobę, średnio w Polsce 283 kg, a w UE to 481 kg. Duże znaczenie ma również jakość dostarczonej mieszkańcom usługi, np. czy odbiór odpadów następuje co tydzień - jak u nas, czy raz na dwa lub trzy tygodnie, jak gdzie indziej. Czy w każdej gminie jest PSZOK jak u nas, czy jeden PSZOK przypada na kilka gmin, jak w innych związkach. Przykłady można by mnożyć, a każdy z nich ma pewien wpływ na ostateczną wysokość stawki opłat ponoszonych przez mieszkańców. EUGENIUSZ KARPIńSKI,

PRZEWODNICZąCY ZARZąDU KZGRL


Prawdziwe historie [ 12 ]

KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

Moja siostra ma, właściwie miała, trzech synów. Najmłodszy niedawno odszedł, a ona nie może pogodzić się z tą stratą. Uważa, że to jej wina, że nie pomogła, nie zauważyła choroby. Że za mało ingerowała w jego życie.

Bartek bardzo szybko się ożenił. Jego starsi bracia ciągle mieszkali u rodziców, a on - mając zaledwie dwadzieścia lat - wyfrunął z gniazda. Ale też miał dokąd pójść, bo rodzice jego żony mieli dom. W prezencie ślubnym dali im więc mieszkanie, a w podwórzu domu miejsce na warsztat. Wydawało się, że wygrał los na loterii. I właśnie tak o nim myśleliśmy. Szczęściarz. To prawda, że siostra mało interesowała się Bartkiem. Starsi chłopcy ciągle potrzebowali pomocy. Jeden co prawda założył rodzinę, ale miesiącami był bez pracy, więc siostra jeździła do nich, prowadziła dom, utrzymywała wnuki. Synalek rzekomo jeździł szukać zatrudnienia. Ale nieczęsto mu się to udawało. Więc przez całe lata był na garnuszku rodziców. A oni, jak zawsze, usprawiedliwiali chłopaka, że zapotrzebowania na usługi nie ma, że szef się uwziął… i takie tam. A drugi syn zamieszkał

z dziewczyną u nich. Dzieci nie mieli, ale cały obowiązek dbania o rodzinę pozostawili siostrze i szwagrowi. Nigdy nie pytali, w czym pomóc, co kupić, kogo zaprosić. Jedynie dokładali się finansowo, ale żyli jakby obok. Dla mnie było to smutne, ale siostra nic złego w takiej sytuacji nie widziała. Nawet cieszyła się, że kiedy wyjeżdżała do starszego syna, mąż nie był sam w domu. No a Bartek pozostawał gdzieś obok. Mieszkał niedaleko - zaledwie kilkanaście kilometrów od naszej miejscowości. Prowadził warsztat, a potem sklep z hurtownią. Chyba dobrze mu się powodziło, bo jako pierwszy kupił sobie samochód. Ale rzadko się widywali. Siostra uważała, że do Bartka nie musi jeździć, bo on niczego nie potrzebuje. Niezbyt często zapraszała go też do siebie. Po pierwsze dlatego, że wyjeżdżała, a po drugie, że w domu było ciasno. Często powtarzała: "A gdzie ja ich przeno-

Od kilku miesięcy trwają Mistrzostwa Gminy Święciechowa w Grze w Kopa. Do tej pory odbyły się cztery turnieje, z czego trzy jeszcze w ubiegłym roku. Otóż 29 października miał miejsce turniej w Niechłodzie, 19 listopada w Strzyżewicach, a 17 grudnia w Długiem Nowem. W Niechłodzie wygrał Piotr Antoniak, w Strzyżewicach Wiesław Antoniak, a w Długiem Nowem Piotr Antoniak. Czwarte rozgrywki odbyły się 21 stycznia w Krzycku Małym. Tam triumfował Wojciech Szczepaniak. Po czterech turniejach prowadzi Wiesław Antoniak z 42 punktami. Natomiast kolejne miejsca zajmują Zygmunt Linke - 38,5 oraz Piotr Antoniak - 37,5 punktu. Do rozegrania pozostały dwa turnieje 25 lutego w Przybyszewie i 25 marca w Święciechowie. Na ostatnim odbędzie się podsumowanie mistrzostw.

cuję, gdzie posadzę?". Nie mówiła o tym, że może młodzi chcieliby porozmawiać, zwierzyć się z czegoś, zapytać o radę. Nie pytała o ich problemy, bo z góry zakładała, że takich nie mają. Bartek to przecież jedyny szczęściarz w rodzinie. Jego wystarczyło mieć i kochać. Bo przecież siostra, mimo wszystko, tak zwyczajnie go kochała, jak matka. Nie pamiętam już, kiedy zauważyliśmy, że w małżeństwie Bartka coś nie gra. Na pewno późno. Oni byli już prawie dwadzieścia lat po ślubie. Nie doczekali się potomstwa i może to był powód ich niepowodzeń. Między wierszami dowiadywałam się, że Bartek zaczął pić, że zaniedbywał sklep. Za ladą coraz częściej stawała żona, a on załatwiał interesy. Któregoś roku nagle zaczął remontować zniszczoną część domu. To była taka przybudówka, którą wykorzystywali jako skrytkę. Urządził tam pokój, kuchnię i łazienkę. Nawet było to dosyć ładne, chociaż skromne. I właśnie tam zamieszkał. Ten szczęśliwy Bartek zamknął się w swojej części domu i coraz bardziej dziwaczał. Ze mną w ogóle nie chciał na ten temat rozmawiać. Mamie też się nie skarżył. Nie mieli przecież takich codziennych kontaktów. Może się wstydził, może chciał sam poradzić sobie z tym życiowym zakrętem? A może nie rozumiał, dlaczego wszystko się posypało. Właśnie tego okresu w życiu Bartka nie może sobie wybaczyć moja siostra. Tego, że nie było jej przy nim. Wtedy, nawet gdy miał już ten swój kąt, powinna go wspierać. Widziałaby, jak sięga po kieliszek, jak przychodzą do niego jacyś nieznani kumple, jak unika żony. Dziś łatwo jest mówić, że żona Bartka pozwoliła na taką jego samotność. Ale przecież nikt nie wiedział, jak było naprawdę. I co trzeba było zrobić, aby Bartek się

pozbierał, aby znowu był szczęściarzem. Niektórzy z rodziny nawet w tamtym czasie uważali, że i tak ma fart. Jest młody, ma mieszkanie, pracę - niech sobie radzi. A on zwyczajnie nie radził sobie. O tym, że Bartek zachorował, też nie wiedzieliśmy. Na początku ponoć było to niegroźne. Wizyty u lekarzy, leki, kilka razy wyjazdy do Poznania. Ale potem zaczęły się zwolnienia lekarskie. Nie przychodził do pracy. I to zaniepokoiło jego żonę. Podobno próbowała odwiedzić go w tym mieszkaniu "na wygnaniu". Tak sam Bartek nazywał swoje cztery kąty. Ale nie wpuszczał jej. Nie oczekiwał też, że wpadać będą bracia albo rodzice. Twierdził, że wszystko jest w porządku. I kiedy spotykało się go na ulicy, naprawdę robił wrażenie zadowolonego i zdrowego. Taka gra. Siostra ciągle jest smutna. Bartek odszedł cicho. Po prostu się nie obudził. Przez trzy dni nikt nie zauważył, że nie wychodzi z pokoju. Był sam i samotny. To najbardziej boli. Bo przecież gdyby do niego poszła, wezwałaby pogotowie, próbowała ratować, zabrała do siebie… Mówi, że już wcześniej powinna go zabrać. Tymczasem była przekonana, że właśnie on jest silny, zaradny, że poradzi sobie nawet bez żony. To nie Bartka miała przecież pożegnać, to on miał zapewnić jej spokojną starość. Dlaczego los odwrócił bieg rzeczy? Siostra coraz bardziej zamyka się w sobie. Często jeździ na cmentarz do Bartka. Starsi synowie jakoś sobie poradzili, wnuki już są duże. Ona żyje wspomnieniami. Czasem mam wrażenie, że te wspomnienia tworzy. I są w nich wszystkie jej dzieci, Bartek także. Pewnie odbywa z nim rozmowy, których kiedyś nie zdążyła przeprowadzić. Nie wiem, czy Bartek je słyszy. HALINA SIECIńSKA


KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

HOROSKOP KRZYŻÓWKA Z NAGRODĄ

Baran 21.03-19.04 Nareszcie znajdziesz czas, by zająć się sprawami rodzinnymi. To na pewno poprawi Twoje relacje z bliskimi. W pracy najlepszy moment na realizację ambitnych planów. Uważaj na plotkarzy. Byk 20.04-20.05 Praca nie będzie teraz najważniejsza. Odczujesz przypływ romantycznych uczuć. Może warto z kimś wyjechać na kilka dni. Jeśli narzekasz na złe samopoczucie, uprawiaj sport. Zawsze warto. Bliźnięta 21.05-21.06 Do zakochania jeden krok. Właśnie teraz masz szansę poznać kogoś czarującego. Pary w stałych związkach wrócą do romantycznych chwil. Znaczna poprawa finansów, może wygrana? Rak 22.06-22.07 Rozmawiaj z bliskimi o tym, co dla Ciebie ważne. Czyjaś dobra rada pomoże rozwiązać problem. W weekendy nabieraj sił na kolejne tygodnie. Oszczędzaj. Lew 23.07-22.08 Poczujesz przypływ energii. W pracy weźmiesz na siebie nowe zadania. Może się to wiązać z podwyżką. Zadbaj o zdrowie, skontroluj serce. I czekaj na ważną wiadomość. Panna 23.08-22.09 Nie czas na odpoczynek. Trzeba zakasać rękawy, ale się opłaci. Masz szansę pokazać, co potrafisz. Ktoś z rodziny czeka na telefon. Być może jesteś mu potrzebna. Waga 23.09-22.10 Postanowisz nauczyć się czegoś, co nie ma związku z wykonywanym zawodem. Gwiazdy mówią, by się tego podjąć. W miłości relacje zmienią się na lepsze. Odzyskasz radość życia. Skorpion 23.10-21.11 Początek roku sprzyja zmianom. Pomyśl, czy nie zrobić czegoś dla siebie i domu. Na horyzoncie ciekawa znajomość. Nie odrzucaj zaproszeń na towarzyskie spotkania. Strzelec 22.11-21.12 Trochę niepokoju i napięcia w pracy. Uspokojenie sytuacji będzie wymagało sporo wysiłku z Twojej strony. Dobrym lekiem na stresy okaże się partner. Otoczy Cię szczerą miłością. Koziorożec 22.12-19.01 Planety ostrzegają przed konfliktem. Nie poddawaj się plotkom i intrygom. W każdej sytuacji bądź uczciwa. Gwiazdy mówią, że poznasz ludzi, którzy otworzą przed Tobą drogę do sukcesu. Wodnik 20.01-18.02 Dla Ciebie ważniejsze teraz będą sprawy duchowe i uczuciowe niż materialne. Pieniędzy może trochę brakować, ale poradzisz sobie. Dbaj o dobre relacje z przyjaciółmi. Ryby 19.02-20.03 Optymizm to Twoje drugie imię. Oddzielaj sprawy ważne od mniej istotnych. NIe przeocz ważnej urzędowej formalności. Więcej czasu poświęć bliskim. I kontroluj zdrowie.

Aby rozwiązać krzyżówkę, należy wpisać  znaczenie słów w 16 rzędów poziomych. Wówczas w zaznaczonym czarym pionowym rzędzie powstanie hasło. Prawidłowe hasło należy przesłać pod adresem redakcji lub na e-mail: gazeta@swieciechowa.pl (prosimy podać adres zamieszkania). Rozwiązaniem konkursu ogłoszonego w ostatnim numerze „Kuriera...” było hasło: MARZYMY O PRAWDZIWEJ ZIMIE. W drodze losowania wyłoniliśmy zwyciężczynię. Jest nią Marzena Roszak ze Święciechowy. Nagrodę można odebrać w Samorządowym Ośrodku Kultury w godz. od 8 do 15. Gratulujemy. Na rozwiązania czekamy do 28 lutego.

1 2 3 4 5

O

K

R

6

N

7 8 9

10 11

R

12

N

H

13 14 15 16

1. ... Jeżowska, piosenkarka 2. Stolik z lustrem 3. Ulubiona gra piratów 4. Przeżytek 5. Potrawy z karty 6. 12 sztuk 7. Opiewał ją  Kochanowski 8. Niezawodowiec

C

P

T

N

G

N T

E

R

9. Zespół Grechuty 10. Kolega judoki 11. ... Cruz, aktorka 12. Jesienny kwiat 13. Pleciona bułka 14. Przejadżka saniami 15. Napój bogów 16. Wśród bakalii

Na szybki obiad KOTLECIKI Z KURCZAKA Składniki: pierś z kurczaka, 4 duże pieczarki, puszka kukurydzy, 1/2 czerwonej papryki, 3 jajka, cebula, 2 łyżki startego ostrego sera żółtego, 2 - 3 łyżki mąki ziemniaczanej, pieprz, sól, olej. Przygotowanie: Mięso umyj, osusz i pokrój w drobną kostkę. Pieczarki zetrzyj na tarce o gru-

bych oczkach. Kukurydzę osącz z zalewy. Czerwoną paprykę i cebulę drobno posiekaj. Wszystkie składniki połącz. Dodaj żółty ser, żółtka, mąkę ziemniaczaną i ubitą na sztywno pianę z białek. Wszystko wymieszaj i dopraw solą oraz pieprzem. Łyżką nabieraj porcje masy, formuj nieduże kotleciki i smaż na rumiano z obydwu stron.

[ 13 ]

Miód na

ratunek

O miodzie na naszych łamach pisaliśmy już  wielokrotnie. Miód dodaje bowiem energii, wzmacnia, walczy z infekcjami. Nigdy więc o tym za dużo. A zatem dzisiaj kilka rad, które - zwłaszcza zimą - mogą być przydatne. Przy osłabieniu, zmęczeniu oraz po przebytej chorobie dobrze jest wzmacniać się wywarem korzennym. A robi się go bardzo prosto. Do garnka wsypujemy 2 łyżki ziela angielskiego. Zalewamy 1/2 l wody, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy dwie minuty. Gorący wywar odcedzamy i odstawiamy, aby przestygł. Dodajemy 4 łyżki miodu. Pijemy 1 - 2 razy dziennie. W okresie nasilenia infekcji grypowych, a także po antybiotykowej terapii można przygotować sobie winko aloesowe. Trzeba wymieszać 250 g miodu spadziowego ze szklanką soku z aloesu (do kupienia w sklepach zielarskich) oraz szklanką wytrawnego czerwonego wina. Miksturę przelewamy do ciemnej butelki i przechowujemy w lodówce. Pijemy 1 łyżeczkę 3 razy dziennie przez 2 miesiące. Podczas infekcji warto kilka razy dziennie płukać gardło odpowiednią płukanką. Zmieszać należy 2 łyżeczki kwiatu lipy z 3 łyżeczkami koszyczków rumianku. Zioła zalać 1/2 l wrzątku i odstawić do zaparzenia. Gdy mikstura przestygnie, odcedzić i dodać do niej 2 łyżki miodu lipowego. Potem płukać. Uwaga! Domowych kuracji z miodu nie powinny stosować osoby uczulone na pyłki kwiatowe oraz jad pszczeli.

(: (: HUMOR :) :)

Rozmowa kwalifikacyjna: – Ma pan wyjątkowo duże oczekiwania finansowe jak na kogoś, kto nie ma żadnego doświadczenia w naszej branży. – Tak. To dlatego że będę musiał włożyć wyjątkowo dużo pracy i wysiłku w to, żeby zrozumieć, czym miałbym się zajmować.

SURÓWKA Z RUKOLI Składniki: 2 garście liści rukoli, 2 łyżki kukurydzy z puszki, 1/2 czerwonej papryki, kawałek pora, 6 rzodkiewek. Przygotowanie: Rukolę przebierz, umyj, osusz. Większe listki porwij. Kukurydzę osącz z zalewy. Czerwoną paprykę umyj, osusz, usuń gniazda nasienne, a miąższ pokrój w drobną kostkę. Por pokrój w paski. Rzodkiewki umyj, przekrój na pół i posiekaj w paseczki. Połącz składniki dressingu, polej nim warzywa i dokładnie, ale delikatnie wymieszaj. Podawaj od razu.


Radośnie u przedszkolaków [ 14 ]

KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

DZIEń BABCI I DZIADKA

Babcie i dziadkowie obchodzili swoje święto z ukochanymi wnukami. Imprezy odbywały się w przedszkolach, a maluchy obok życzeń i całusów obdarowali dziadków własnoręcznie wykonanymi upominkami. Tygryski z Przedszkola w Święciechowie recytowały też dziadkom wiersze, śpiewały i tańczyły. Pszczółki przedstawiły jasełka, a Krasnoludki i Kotki prezentowały przygotowane na tę okazję przedstawienie. Dziadkowie wspólnie udawali się na poczęstunek.

Przedszkolcy z grup Tygryski i Kotki z Przedszkola w Święciechowie bawili się na karnawałowym baliku. W bajkowych strojach spędzali czas na tańcach i przy muzyce. W trakcie zabawy uczestniczyli w wielu konkurencjach, które dodatkowo wprowadzały radosną atmosferę.

JASEŁKA

W Długiem Starem przedszkolacy i uczniowie wspólnie z Radą Rodziców pokazali piękny występ bożonarodzeniowy. Na przedstawienie zatytułowane "Hej kolęda, kolęda" zaprosili mieszkańców Długiego Starego i Długiego Nowego. Maluchy z grup Borowiki i Muchomorki pokazały jasełka, a uczniowie pod kierunkiem Hanny Markowskiej pięknie śpiewali kolędy. Do wspólnego śpiewania zaprosili też widzów.

BALIK


KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

[ 15 ]

WSPÓLNE KOLĘDOWANIE

Zespół Śpiewaczy Razem Raźniej zaprosił zaprzyjaźnione grupy śpiewacze do wspólnego kolędowania. W Długiem Starem odbyło się więc ostatnie w okresie bożonarodzeniowym śpiewanie kolęd. Przyjechało dziewięć zespołów z okolicznych miejscowości. Poza gospodarzami i zespołem Karolinki z Gołanic, byli też: Jawor z Pogorzeli, Złota Jesień z Jaraczewa, Harfa z Kobylina, Rydzyniacy z Rydzyny, Zgoda z Kamieńca oraz Kapela Ludowa i zespół Tęcza z Piasków. Wszyscy otrzymali statuetki oraz dyplomy uczestnictwa. Impreza była już III Kolędowaniem Zespołów Śpiewaczych w Długiem Starem.

SPOTKANIE TANCERZY

W sobotę, 14 stycznia, w Sali Wiejskiej w Święciechowie odbyło się tradycyjne spotkanie noworoczne tancerzy Zespołu Pieśni i Tańca Marynia. Były gry, zabawy, konkurencje, poczęstunek i prezenty. Królował - jak przystało na zespół taneczny - wesoły, wspólny taniec.

BALIK KARNAWAŁOWY

Rada Sołecka Święciechowy oraz Samorządowy Ośrodek Kultury zaprosili dzieci na karnawałowy balik. Przyszło naprawdę dużo maluchów, które bawiły się z Królewną Śnieżką, Babą Jagą i Krasnoludkiem. Były tańce, animacje, konkursy i sporo radości. Każde dziecko otrzymało pluszowego misia oraz napoje i słodycze. Na pewno długo zapamiętają to bajeczne przeżycie.


[ 16 ]

KURIER ŚWIĘCIECHOWSKI

Graliśmy z WOŚP

Już od siedmiu lat nasza gmina włącza się w orkiestrowe granie. W tym roku odbył się 25. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Pieniądze zbieraliśmy na leczenie dzieci i godną opiekę medyczną seniorów. Dlatego 15 stycznia już od rana na ulicach naszych miejscowości, przed kościołami, sklepami, szkołami i placówkami kultury pojawili się wolontariusze. Wszyscy, których spotkali tego dnia, dokładali swoje złotówki do puszek. Dzięki szczodrości mieszkańców odnotowano kolejny rekord. W Święciechowie zebrano w tym roku 11. 368,13 zł, ze zbiórek i licytacji. W Lasocicach natomiast wolontariusze zebrali 8. 913,60 zł. Już o godz. 13 odbył się bieg dla Orkiestry. Uczestnicy rywalizowali w kilku kategoriach. Wszyscy dobiegli do mety. A o godz. 16 rozpoczęła się impreza sportowo - rekreacyjna w Zespole Szkół w Święciechowie. Główną atrakcją był mecz piłki siatkowej rozegrany między uczniami gimnazjum a VIP-ami, który wygrali goście. Ale były też inne atrakcje, jak: malowanie twarzy, modelowanie fryzur, skręcanie baloników czy zabawy z animatorką. W trakcie imprezy można było nabyć ciasto domowej roboty, hamburgery, gofry, frytki. Wszystko oczywiście za pieniążki dla Orkiestry. Bo impreza odbywała się pod hasłem "Święciechowa gra z WOŚP". A powiedzmy jeszcze, że Zespół Pieśni i Tańca Marynia tym razem wspierał Orkiestrę w sąsiedniej gminie. Tancerze dali piękny występ w Lipnie. Sztab, który w Święciechowie tworzyli: E. Szkudlarczyk, A. Lorych, K. Malcherek i E. Skorupińska, dziękują wszystkim za czas i serce dla Orkiestry oraz za wsparcie finansowe. Po raz kolejny byliśmy razem.

Kurier Święciechowski - numer 62 - Luty 2017  
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you