Page 1

Nr 31

Lipiec 2013

ISSN 2082-7679

Cena 1,50 zł

www.poniec.eu

Dni Ziemi Ponieckiej

2013

IX Dni Ziemi Ponieckiej, które odbyły się 19 i 20 lipca, to kolejny, po zeszłorocznym, duży sukces organizacyjny. Znakomita zabawa i wielki koncert, który przyciągnął tłumy mieszkańców gminy.

Jacek STACHURSKY GWIAZDA WIECZORU

Więcej zdjęć z Dni Ziemi Ponieckiej na str. 15 i 16


[2]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Piękny plac zabaw powstaje w Parku Miejskim w Poniecu. Będzie naprawdę wyjątkowy, bo wielki i bardzo kolorowy. Ustawione na drobnym, białym piasku będą: duży zestaw statek piracki, huśtawka z czterema stanowiskami, gniazdo bociana, cztery zabawki sprężynowe, ważki, piaskownica, dwie zjeżdżalnie, trampolina oraz dwie karuzele dla najmłodszych. Wszystkie urządzenia do zabawy, które spełniają wszelkie europejskie normy bezpieczeństwa, zakupiła gmina Poniec u przeróżnych dostawców, także zagranicznych, a przygotowanie placu zabaw odbywa się własnym systemem gospodarczym.

LUBISZ INFORMATYKĘ - PRZECZYTAJ

W niejednym domu znajduje się stary komputer PC, który swoją młodość ma już za sobą i został zastąpiony nowym sprzętem. Ciekawą propozycję dla posiadaczy takich właśnie „zabytków” przygotowała firma Halpress z Leszna. Na stronie www.linux.halpress.eu znajduje się tak zwany obraz płyty, który można bezpłatnie pobrać i nagrać na krążek CD - na przykład programem NERO. Po uruchomieniu komputera z takiej płyty będzie on pracował pod kontrolą spolszczonego systemu Linux, który „wyciśnie” ze starego komputera dużo więcej niż PC do tej pory potrafił. Na płycie oprócz systemu znajduje się program do grafiki wektorowej, obróbki zdjęć, przeglądarka internetowa, języki programowania, edytor tekstu a także kilka klasycznych gier. Na stronie znajduje się też instrukcja, jak zainstalować system na dysku twardym.

Radni Rady Miejskiej w Poniecu 28 czerwca jednogłośnie udzielili absolutorium burmistrzowi Ponieca z tytułu wykonania budżetu gminy za 2012 rok. Dochody budżetu zrealizowane zostały w kwocie 21. 373. 420, 44 zł, czyli 100, 27% planowanych dochodów, natomiast wydatki wykonano w kwocie 20. 247. 059, 42 zł, to jest 95, 95% zakładanych wydatków. Zrobiono wiele prac związanych z remontami oraz budową dróg i chodników. Przekazano także znaczące środki finansowe na poprawę infrastruktury świetPK lic wiejskich.


WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Czarkowianki nagrodzone

[3]

Koło Gospodyń Wiejskich Czarkowianki otrzymało dofinansowanie w kwocie 500 zł za projekt pod nazwą „Rodzinna wieś na 6!”. Wręczenie nagród odbyło się 25 czerwca w klasztorze na Świętej Górze pod Gostyniem.

W maju ogłoszony został Konkurs Grantowy „PGS 0001” ze środków Programu Grantów Sołeckich Powiatu Gostyńskiego, realizowanego przez Stowarzyszenie DZIECKO. Celem konkursu było wsparcie projektów promujących integrację lokalnej społeczności z wykorzystaniem naturalnych zasobów regionu. Natomiast Program Grantów Sołeckich prowadzony jest z myślą o grupach nieformalnych, które podejmują wysiłek w zakresie rozwoju i

Najlepsi uczniowie

Uczniowie szóstych klas szkoły podstawowej oraz trzecich gimnazjum, którzy osiągnęli średnią ocen końcowych 5, 00 i wyżej oraz wzorowe lub bardzo dobre zachowanie, otrzymali nagrody rzeczowe od burmistrza Ponieca Jacka Widyńskiego. Ze Szkoły Podstawowej w Poniecu są to: Bartosz Mańkowski (5,

promocji swojej małej ojczyzny. W pierwszym etapie programu odbyło się spotkanie informacyjno – szkoleniowe, a w drugim należało utworzyć projekt, mający na celu m. in. integrację i promocję lokalnej społeczności. Zainteresowanie konkursem było ogromne. W wyznaczonym terminie zgłoszono zostało 21 projektów, z czego 13 zostało nagrodzonych, w tym projekt KGW Czarkowianki.

Ukończona została przebudowa skrzyżowania ulic Krobskiej i Kościuszki. W ramach inwestycji: wymieniono kanalizację deszczową, wykonano parking, częściowo przełożono chodnik oraz wyłożono nową nawierzchnię asfaltową w granicy skrzyżowania. Zadanie zostało zrealizowane przez firmę ŻAK Roboty Drogowo – Mostowe Transport z Leszna za kwotę 207. 117, 97 zł PK brutto.

PK 42), Dominik Szczepaniak (5, 25), Inez Białasik (5,17), Klaudia Pietrzak (5,08), Klaudia Bartków (5, 08), Milena Jakubowska (5,00). Z Publicznego Gimnazjum w Poniecu: Jagoda Chuda (5,44), Natalia Nowak (5,28), Małgorzata Sobczak (5, 22), Patrycja Wawrzyniak (5, 22), Adrianna Hampelska (5, 06). Ze Szkoły Podstawowej w Sarbinowie Wiktoria Czwojda (5, 00). Ze Szkoły Podstawowej w Żytowiecku: Aneta Karlińska (5,08), a z Gimnazjum w Żytowiecku: Zuzanna Łuczak (5,71), Adrian Staśkiewicz (5,61),Agata Andrzejewska (5, 56), Dagmara Kaźmierczak (5, 33). PK

Podczas XXX sesji Rady Miejskiej w Poniecu, która odbyła się 28 czerwca, radni podjęli uchwałę w sprawie uzupełnienia składu Prezydium Rady. W tajnym głosowaniu na nowego zastępcą przePK wodniczącego Rady wybrana została Aneta Wrotyńska.

W sobotę, 15 czerwca, odbył się „Czerwcowy Rajd Rowerowy”, zorganizowany przez GCKSTiR w Poniecu. W rajdzie wzięło udział blisko 80 rowerzystów, którzy przemierzyli trasę liczącą ponad 30 km z Ponieca przez Robczysko – Dąbcze – Rydzynę – Waszkowo. Głównym punktem wyjazdu była wizyta nad rydzyńskim zalewem przeciwpowodziowym, gdzie na uczestników czekała kawa i słodki poczęstunek. Rowerówka zakończyła się w Waszkowie, w którym - dzięki pomocy miejscowej pani sołtys Marleny Żurawskiej odbyło się grillowanie. Nad zabezpieczaniem trasy przejazdu czuwały jednostki OSP z Łęki Wielkiej i Ponieca. PK

„Lipcowy Rajd Rowerowy”, organizowany przez GCKSTiR w Poniecu, odbył się 13 lipca. Grupa ponad 80 rowerzystów udała się do Łaszczyna, podrawickiej miejscowości, gdzie znajduje się kościół pw. św. Marcina i św. Małgorzaty. Dzięki uprzejmości miejscowego proboszcza rowerzyści mogli zwiedzić wnętrze kościoła oraz odpocząć na terenie miejscowej plebanii przy kawie i ciastku. Delegacja udała się na pobliski cmentarz, gdzie na grobie Stefana Bobrowskiego, jednego z przywódców powstania styczniowego, zapalono znicz. W drodze powrotnej uczestnicy rajdu zatrzymali się w Tarchalinie, aby przy ognisku zakończyć rowerówkę. PK


[4]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Z bukietem kwiatów do... Moniki - 27 VIII

Kolejna akcja „Weź paragon” Podobnie jak w latach ubiegłych, w związku z okresem wakacyjnym w miejscowościach turystycznych będą przeprowadzane kampanie informacyjnoedukacyjne oraz kontrole sprzedaży na kasach fiskalnych. Pracownicy i inspektorzy kontroli skarbowej będą sprawdzać, czy przedsiębiorcy – sklepy, restauracje, stragany, a także sezonowe punkty handlowo – usługowe prowadzące sprzedaż towarów i usług na rzecz osób fizycznych ewidencjonują każdą sprzedaż przy użyciu kasy rejestrującej i czy wydają paragony fiskalne. Większość podatników sprzedających towary i świadczących usługi, w tym również w zakresie handlu i gastronomii, ma obowiązek prowadzenia ewidencji obrotów i kwot podatku należnego przy zastosowaniu kas rejestrujących. Każda sprzedaż powinna zostać udokumentowana paragonem, który następnie zostaje wręczony kupującemu. Dowód zakupu -paragon - musimy otrzymać niezależnie od miejsca sprzedaży towaru. Dotyczy to zatem nie tylko zakupów na bazarze, stoisku z pamiątkami czy lodami, ale także kupna biletu autobusowego, do kina lub na mecz. Paragon powinien otrzymać każdy klient bez jego dodatkowych starań. Nie zawsze tak jednak jest, dlatego klienci powinni sami żądać paragonów, gdyż jest on dla nich ważny z kilku powodów. Paragon ułatwia klientowi do-

chodzenie swoich praw w przypadku, kiedy zakupiony towar lub usługa nie odpowiada jakości deklarowanej przez producenta lub posiada wady. Umożliwia klientowi rachunkową i rzeczową kontrolę poprawności rozliczenia transakcji. Żądając paragonu zmuszamy niejako sprzedawcę do stosowania czystych reguł konkurowania. Jeżeli klient nie chce paragonu, sprzedawca może nie „nabić” transakcji na kasę, czyli praktycznie nie rejestruje jej, a zatemskoro nie ma transakcji, nie ma też odprowadzonego podatku. - Biorąc za każdym razem paragon, my - klienci - przyczyniamy się do zwiększenia wpływów do budżetu i likwidacji „szarej strefy”. Sprzedawcy nie mają wtedy możliwości ukrywania swoich dochodów. Należy zwrócić uwagę, że są podatnicy, którzy uchylają się od obowiązku instalowania kasy fiskalnej oraz tacy, którzy mimo, że posiadają kasę fiskalną, nie rejestrują swoich obrotów. Poprzez kolejną akcję, „Weź paragon” zmierzamy do takiego stanu, w którym przedsiębiorcy nie będą uchylali się od obowiązku rejestrowania sprzedaży na kasie fiskalnej, a otrzymanie paragonu za zakupiony towar będzie powszechne. RENATA LACHIEWICZ KIEROWNIK DZIAŁU OBSŁUGI BEZPOŚREDNIEJ URZĘDU SKARBOWEGO W LESZNIE

Monika przywędrowała do nas w XV wieku w Grecji. Przez długie wieki nie cieszyła się w Polsce popularnością, ale teraz jest naprawdę modna. Monika dosłownie oznacza „jedną, jedyną” jedynaczkę. I rzeczywiście, jest jedyna w swoim rodzaju. Mówi się, że przypomina barwnego motyla. Jest idealną przyjaciółką, matką, żoną i kochanką. Potrafi być wspaniałą panią domu, u której przyjęcia są zawsze fantastyczne, towarzystwo znakomite, a dania wyszukane i wykwintnie podane. Monika ma szeroki gest, dlatego lepiej, by nad domowym budżetem czuwał mąż. Prawie nie ma wad, ale gdy nadużyje się jej cierpliwości, łatwo wpada w złość. Jej kolorem jest niebieski, zwierzęciem skowronek, rośliną tulipan, liczbą dziewiątka, a znakiem zodiaku Strzelec. Imieniny obchodzi także 18 stycznia i 4 maja. W gminie Poniec mieszka aż 81 pań o imieniu Monika. Najstarsza jest mieszkanką Sarbinowa i ma 83 lata. Natomiast najmłodsza Monika z Ponieca będzie miała

Monika Stopa z Ponieca

ze swoją starszą siostrą Paulinką

wkrótce 7 lat. Wszystkim Monikom i Moniczkom życzymy samych słonecznych dni. W Poniecu mieszkają 24 Moniki, w Rokosowie - 10, w Śmiłowie - 7, w Sarbinowie i Szurkowie - po 6, w Drzewcach i Czarkowie - po 4, w Janiszewie, Żytowiecku i Łęce Wielkiej - po 3, w Łęce Małej, Bączylesie, Teodozewie i Waszkowie - po 2 oraz w Bogdankach, Zawadzie i Dzięczynie - po jednej. (has)

Romana - 9 VIII

Roman, czyli Rzymianin, a więc w podtekście uosobienie wszystkich prawdziwie męskich cnót. Jest indywidualistą, trzymającym się obranej drogi i niemającym zwyczaju godzić się na kompromisy. Działa na własną rękę lub przewodzi innym. Na podwładnego i wykonawcę nadaje się mniej. Roman nie jest łagodnym stworzeniem domowym, ale zapewnia rodzinie bezpieczny byt. Jego zwierzęciem jest daniel, rośliną cyprys, kolorem karmin, liczbą siódemka, a znakiem zodiaku Byk. Imieniny obchodzi także: 28 lutego, 1, 6 i 23 października oraz 18 listopada. W naszej gminie żyje 47 panów Romanów. Najstarszy, 79-letni Roman mieszka w Żytowiecku, a najmłodszy - 26-letni w Drzewcach. Wszystkim życzymy głównie zdrowia oraz pogody ducha. W Poniecu mieszka 15 Romków, w

Roman Kordelasiński ze Śmiłowa Śmiłowie - 6, w Rokosowie - 4, w Żytowiecku, Dzięczynie, Sarbinowie i Bogdankach - po 3, w Drzewcach, Teodozewie i Miechcinie - po 2 oraz w Waszkowie, Janiszewie, Łęce Małej i Łęce Wielkiej - po jednym. (has)

POŻEGNANIE

W Kawiarence Internetowej GCKSTiR 3 lipca dwunastu młodych graczy przez 5 godzin brało udział w Turnieju FIFA 13. Chłopcy rozgrywali mecze na komputerach z najlepszymi klubami świata. Najlepsza okazała się drużyna AC Milan, w którą wcielił się Damian Ratajczak. Drugie miejsce wywalczył Real Madryt, czyli Maciej Maj, trzecie - Bayern Monachium, czyli Jędrzej Jarożek, a czwarte - Atletico Madryt, czyli Albert Gałka. Wszyscy uczestnicy otrzymali słodycze, a czterech najlepszych - nagrody rzeczowe. PK

W czerwcu na zawsze odeszli od nas : 11.06, Jakubowska Teresa (1930), Żytowiecko 12.06, Łaszczyński Andrzej (1945), Poniec 14.06, Gill Bogdan (1941), Poniec 14.06, Łacna Halina (1953), Poniec 26.06, Domagała Antonina (1922), Poniec 29.06, Grala Wiesław (1948), Poniec 30.06, Nowacki Rafał (1971), Poniec


WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Ruszyła ustawa

śmieciowa

Już od miesiąca odbiór śmieci komunalnych odbywa się zgodnie ze znowelizowaną ustawą o utrzymaniu porządku i czystości w gminach. O szczegółach zmian pisaliśmy przez minione cztery miesiące. Dziś, zgodnie z zapowiedzą, podajemy harmonogram odbioru odpadów z poszczególnych miejscowości.

Na początek jednak kilka ważnych informacji. Każdy właściciel nieruchomości, który wypełnił deklarację dotyczącą odbioru śmieci z jego posesji, musi co miesiąc wpłacić zadeklarowaną kwotę na konto Komunalnego Związku Gmin Regionu Leszczyńskiego. Opłatę za odbiór śmieci uregulować trzeba zawsze najpóźniej do 15. każdego miesiąca. Otóż do tej pory nie wszyscy mieszkańcy gminy otrzymali numer konta, na

jakie zobowiązani są przekazywać pieniądze. W związku z tym lipcowe zobowiązania będą oczywiście mogli uregulować później. Z tego tytułu nikt nie zapłaci odsetek za zwłokę. A zatem opłatę za wywóz śmieci regulować będziemy w ciągu 7 dni od momentu otrzymania numeru konta. Prawdopodobnie będzie to za tydzień lub dwa i wówczas do 15 sierpnia trzeba będzie zapłacić należność za lipiec i sierpień.

Druga informacja dotyczy samego odbioru odpadów komunalnych. Pojemniki należy wystawić przed posesją w miejscu łatwo dostępnym do godziny 6 rano. W przypadku, gdy ustalony dzień tygodnia na odbiór odpadów zmieszanych przypada w dniu ustawowo wolnym od pracy, odbiór odpadów odbędzie się w dniu następnym.

***

Wszelkie interwencje i uwagi zgłaszać można w MZO, ul. Saperska 23 Leszno, tel. 65 529 90 96, 65 525 92 88, 65 525 92 81, 65 525 92 80.

Nowa pani sołtys

MARLENA ŻURAWSKA, sołtys Waszkowa, pośredniczka handlowa, 40 lat, matka jednego syna. Sołtysem jest po raz pierwszy, od kwietnia bieżącego roku. Funkcję pełnić będzie przez niepełną kadencję w miejsce Ireny Kowalskiej, która ustąpiła ze stanowiska w związku z wyprowadzką z Waszkowa. Poprzednia pani sołtys, która przejęła sołtysowanie po ojcu Feliksie, jest najbliższą ciocią nowej pani sołtys. Marlena Żurawska została wybrana na sołtysa jednogłośnie, a w głosowaniu wzięła udział ponad połowa uprawnionych do oddawania głosów mieszkańców sołectwa. Uważa, że

do końca obecnej kadencji będzie kontynuowała wszelkie zaplanowane już działania swojej poprzedniczki. W ostatnich latach udało się wiele zrobić dla Waszkowa - wyremontowano Salę Wiejską, powstało boisko, plac zabaw, odmulono staw i upiększono teren wokół. Niewiele nowego będzie mogła wprowadzić do inwestycyjnych planów, bo wiosną 2015 roku formalnie zakończy się jej sołtysowanie. Nie zamierza jednak rezygnować ze swojej aktywności na rzecz lokalnej społeczności. Zresztą dobry kontakt z mieszkańcami wsi będzie jej dewizą na stanowisku sołtysa. Chciałaby zrobić wiele dla swojej wsi, ale na to potrzebuje czasu. Wierzy, że wspólnie z mieszkańcami osiągnie zamierzony cel. Marlena Żurawska urodziła się i wychowała w Waszkowie. Niemal od zawsze zajmowała się handlem. Obecnie wspólnie z mężem prowadzi działalność gospodarczą. Często przebywa w domu, gdy mąż wyjeżdża w celach handlowych, w związku z czym może się udzielać społecznie. Już planuje kolejne imprezy integrujące mieszkańców Waszkowa, m. in. dożynki 10 sierpnia. PK

[5]

HARMONOGRAM ODBIORU ODPADÓW KOMUNALNYCH DLA NASZEJ GMINY Czarkowo, Drzewce, Franciszkowo, Janiszewo, Poniec, Śmiłowo, Wydawy NIERUCHOMOŚCI ZAMIESZKANE Odpady komunalne zmieszane - każdy czwartek miesiąca Odpady komunalne segregowane - ostatni czwartek miesiąca (wyjątek: III czwartek - 19. 12. 2013; III czwartek - 18. 12. 2014) Zbiórka objazdowa (odpady wielkogabarytowe oraz zużyty sprzęt elektroniczny i elektryczny)- 22 sierpnia 2013, 17 marca i 15 września 2014. NIERUCHOMOŚCI NIEZAMIESZKANE Tylko odpady komunalne zmieszane - ostatni czwartek miesiąca Dzięczyna, Dzięczynka, Miechcin, Sarbinowo, Szurkowo, Waszkowo, Włostki, Zawada NIERUCHOMOŚCI ZAMIESZKANE Odpady komunalne zmieszane - każdy piątek miesiąca Odpady komunalne segregowane - ostatni piątek miesiąca (wyjątek: III piątek - 19. 12. 2014) Zbiórka objazdowa (odpady wielkogabarytowe oraz zużyty sprzęt elektroniczny i elektryczny)- 23 sierpnia 2013, 24 marca i 22 września 2014. NIERUCHOMOŚCI NIEZAMIESZKANE Tylko odpady komunalne zmieszane - ostatni piątek miesiąca Bączylas, Bogdanki, Grodzisko, Kopanie, Łęka Mała, Łęka Wielka, Rokosowo, Teodozewo, Żytowiecko NIERUCHOMOŚCI ZAMIESZKANE Odpady komunalne zmieszane - każda sobota miesiąca Odpady komunalne segregowane - ostatnia sobota miesiąca Zbiórka objazdowa (odpady wielkogabarytowe oraz zużyty sprzęt elektroniczny i elektryczny) - 19 sierpnia 2013, 7 marca i 23 września 2014. NIERUCHOMOŚCI NIEZAMIESZKANE Tylko odpady komunalne zmieszane - ostatnia sobota miesiąca

Wesoło w Dzięczynie

Już po raz trzeci w Dzięczynie, 16 czerwca, odbył się doroczny festyn rodzinny na terenie kompleksu rekreacyjnego. Organizacją imprezy zajęło się Koło Gospodyń Wiejskich we współpracy z radnym Mariuszem Nowakiem. Przybyło na nią wielu mieszkańców wsi oraz przyjezdni goście. Było sporo atrakcji i niespodzianek dla dzieci. Największym powodzeniem cieszyły się dmuchane zjeżdżalnie, wata cukrowa i lody, które były dla nich darmowe. Najmłodsi brali udział w wielu konkursach, w których każdy startujący otrzymał upominek. Odbył się również mecz siatkówki plażowej pomiędzy paniami ze Śmiłowa oraz Dzięczyny, w którym lepsza okazała się drużyna gości. Obie drużyny obdarowane zostały jednakowymi, symbolicznymi upominkami. Bardzo ciekawy okazał się pokaz tańca elektro. Sporo sympatyków zdobył również pokaz latawca, przygotowany przez Adama Marcinkowskiego, młodego mieszkańca Dzięczyny.

Ogromną niespodzianką były cukierki zrzucane z motolotni. Jednak największym zainteresowaniem cieszyła się loteria fantowa, w której głównymi nagrodami były skuter, rower oraz bardzo wiele innych fantastycznych rzeczy. Najcenniejszą nagrodę, czyli skuter, wylosował Tomasz Ratajczak ze Śmiłowa. Po zakończeniu części oficjalnej mieszkańcy wsi oraz ich goście bardzo miło spędzili czas do późnych godzin wieczornych podczas kameralnej zabawy. PK


[6]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Sukces Wiktorii

Wiktoria Wrotyńska z Przedszkola Samorządowego w Poniecu 16 czerwca wzięła udział w finale XVIII Festiwalu Piosenki Przedszkolaków ”Czerwonak 2013" w Poznaniu. Dziewczynka zaśpiewała piosenkę „Pies na medal" i została nagrodzona gromkimi brawami. Otrzymała dyplom i niespodzianki od organizatorów i przedszkola. Wszyscy uczestnicy konkursu wojewódzkiego reprezentowali bardzo wysoki poziom. Udział w finale festiwalu Wiktorii Wrotyńskiej był nagrodą za zdobycie pierwszej nominacji w ramach festiwalowych eliminacji rejonu leszczyńskiego, które PK odbyły się 3 czerwca w Lesznie.

Czternaścioro dzieci zakończyło w czerwcu realizację programu „Muuvit – Ruszaj się, odkrywaj świat”. Grupa ta wyruszyła w wirtualną podróż z Barcelony do Rejkiawiku, ale zdobywając kolejne punkty dotarła aż do Trondheim w Norwegii. Po drodze zapoznali się z takimi miastami jak: Monako, Lyon, Paryż, Londyn, Manchester, Edynburg, Belfast, Dublin i Rejkiawik. Zwiedzili również pięć miast bonusowych: Los Angeles, Nowy Jork, Sydney, HaPK wanę i Toronto. Zabawa była wspaniała.

Film na polach i łąkach

Podsumowanie przeszło dwumiesięcznej pracy uczestników i wolontariuszy, biorących udział w projekcie „Mieszkamy wśród pól i łąk… nasza mała ojczyzna okiem kamery” odbyło się 26 czerwca. Efektem zrealizowanego projektu jest 30-minutowy film o walorach turystyczno-krajoznawczych gminy Poniec. Projekt „Mieszkamy wśród pól i łąk…” był realizowany przez Bibliotekę Gminnego Centrum Kultury Sportu Turystyki i Rekreacji w Poniecu oraz Filię w Żytowiecku od początku kwietnia do czerwca. Projekt wykonany został dzięki dotacji z Konkursu Grantowego „Aktywna Biblioteka”, prowadzonego przez Akademię Rozwoju Filantropii w Polsce w ramach Programu Rozwoju Bibliotek. Jego celem była współpraca ze szkołami z terenu miasta i gminy Poniec, zaznajomienie z najnowszymi technologiami i nauka posługiwania się kamerą oraz statywem. W projekcie wzięło udział sześćdziesięcioro uczniów ze Szkoły Podstawowej w Poniecu oraz Zespołu Szkół Szkoła Podstawowa i Gim-

nazjum w Żytowiecku. Jako wolontariusze udzielali się: Dawid Dziubałka, Karolina Grześkowiak, Agnieszka Matecka, Klaudia Mochalska, Diana Pawłowska, Szymon Sierleja i Judyta Szumna. Opiekę nad projektem sprawowały pracownice GCKSTiR: Natasza Dziubałka, Izabela Mochalska i Jolanta Pawłowska. W trakcie realizacji projektu jego uczestnicy odwiedzili i upamiętnili z użyciem kamery: Żytowiecko, Grodzisko, Łękę Wielką i Małą oraz Poniec, Miechcin, Janiszewo, Waszkowo, Drzewce i Rokosowo. Liczne wycieczki piesze i rowerowe były doskonałą formą pracy w grupie oraz zdobycia wiedzy geograficznej i przyrodniczej. Podczas podsumowania warsztatów były podziękowania, dyplomy i upominki dla uczestników. Oprócz słodkiej niespodzianki każdy otrzymał na pamiątkę pendrive’a z nagranym filmem. Na zakończenie spotkania wszyscy po raz pierwszy publicznie obejrzeli film nakręcony i zmontowany przez sześćdziesięcioro młodych ludzi. PK

Czerwiec to czas uroczystych pożegnań również absolwentów przedszkoli. Jedna z takich wzruszających uroczystości odbyła się 20 czerwca w Sowinach, gdzie żegnali się absolwenci Przedszkola Samorządowego w Poniecu. Burmistrz Jacek Widyński oprócz pożegnalnej przemowy obdarował starszaków szkolnymi upominkami. Rodzice przekazali dla wszystkich pań pracujących w przedszkolu wyrazy wdzięczności, kwiaty i słodkie upominki. A wszyscy absolwenci w odświętnych strojach przedstawili specjalny program artystyczny. Na pamiątkę pobytu w przedszkolu PK każdy starszak otrzymał: biret, dyplom i upominki.


WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Mistrzowie ortografii

Uczniowie klas pierwszych, drugich i trzecich z gminy Poniec 12 czerwca wzięli udział w Międzyszkolnym Konkursie Ortograficznym „Mistrz Ortografii”, który odbył się w Zespole Szkół w Żytowiecku. Na wstępie nauczycielka Dorota Przybylska zaprosiła gości do obejrzenia krótkiej części artystycznej, przygotowanej przez uczniów z kółka muzyczno-teatralnego. Po obejrzeniu występów uczniowie rozeszli się do klas, gdzie przystąpili do pisania dyktanda. Napisane prace oceniała komisja konkursowa, składająca się z różnych nauczycieli ze szkół gminy Poniec, a uczniowie oczekiwali na wyniki na placu zabaw, jedząc placek drożdżowy oraz smażąc kiełbaski. Po przybyciu ko-

misji dyplomy oraz cenne nagrody książkowe wręczył dyrektor Mariusz Kędzierski. Zwycięzcami Międzyszkolnego Konkursu Ortograficznego w klasach pierwszych zostali: Wiktoria Jankowiak (SP Poniec), Oliwia Kubiak (SP Poniec) i Sambor Chudy (SP Poniec). Spośród uczniów klas drugich najlepsi okazali się: Zofia Gluma (SP Poniec), Szymon Szwarczyński (SP Poniec), Kacper Łopiński (ZSSPiG Żytowiecko), Przemysław Juskowiak (SP Poniec) i Klaudia Lipowczyk (SP Poniec). Wśród klas trzecich najlepsze wyniki mieli: Olga Cieślak (SP Poniec), Oliwia Wojciechowska (SP Poniec) oraz Laura Katarzyńska (ZSSPiG Żytowiecko). PK

Uczniowie Szkoły Podstawowej w Poniecu już od dawna przygotowywali się do wakacji, nie tylko planując wyjazdy i zabawy, ale także troszcząc się o bezpieczeństwo. W tym celu przeprowadzono turniej międzyklasowy, w czasie którego dzieci przypomniały sobie przepisy ruchu drogowego oraz zasady udzielania pierwszej pomocy. Cieszy fakt, że tak młodzi ludzie potrafią zadbać o swoje bezpieczeństwo oraz udzielić pierwszej pomocy tym, którzy jej potrzebują. Na zakończenie rywalizacji uczniowie PK klas czwartych otrzymali karty rowerowe.

[7]

Od 8 do 12 lipca po raz piąty GCKSTiR w Poniecu zorganizowało półkolonie taneczno–artystyczne, których adresatem były dzieci klas I-IV szkoły podstawowej. Półkolonie, w których wzięło udział 26 dzieci z gminy Poniec, prowadzone były przez znanych instruktorów Katarzynę i Jerzego Sobkowiaków ze studia tanecznego FORTE z Leszna. W programie były m. in.: zajęcia taneczne, gimnastyczne, konkursy plastyczne i teatralne. Miłą niespodzianką dla rodziców było zaproszenie na pokaz układu tanecznego, którego dzieci nauczyły się w tak krótkim czasie. Na zakończenie dzieci odbyły wspólny wyjazd do Zajazdu u Jańczaka na zabawę przy grillu. PK

W pierwszych dniach lipca 45 muzyków z Dziecięco-Młodzieżowej Orkiestry Dętej GCKSTiR spędzało czas na warsztatach muzycznych w nadmorskiej miejscowości Międzywodzie. Doskonalili tam swoje muzyczne umiejętności pod okiem kapelmistrza i instruktorów. W wolnym czasie zwiedzili Nadmorski Park Miniatur i Kolejek oraz most zwodzony w Dziwnowie. W centrum Międzywodzia orkiestra zagrała koncert, wzbudzając niemałe zainteresowanie wśród wczasowiczów. Najwięcej zadowolenia przysporzył młodzieży czas spędzony na nadmorskiej plaży. PK

Druga edycja Festiwalu Piosenki Niemieckojęzycznej odbyła się 18 czerwca w Zespole Szkół w Żytowiecku. Uczestnikami wokalnych zmagań byli uczniowie klas I-V szkoły podstawowej, którzy występowali jako soliści, w duetach i zespołach. W kategorii klas I-III zwyciężyły pierwszoklasistki z zespołu Papagei, które na scenie wystąpiły w składzie: Wiktoria Antkowiak, Zuzanna Ciesielska, Roksana Dziubałka, Nikola Karólak, Natalia Kołcz, Laura Nowaczyk, Natalia Nowak i Karolina Nyc. W kategorii klas IV-V bezkonkurencyjny okazał się śpiewający i akompaniujący sobie na PK gitarze Oliwier Kmiecik z klasy IV a.


[8]

WIEŚCI Z G

Z miłości się nie rezygnuje

Jest czołowym i jednym z najbardziej znanych dziennikarzy Radia Merkury. Cała Polska mogła go także oglądać w programach telewizyjnych. Mariusz Kwaśniewski chętnie wspomina swe dzieciństwo spędzone w Łęce Wielkiej i naukę w szkole w Żytowiecku. To w dużej mierze tam kształtowała się jego osobowość oraz zawodowa droga, z którą związał swe życie.

Urodził się we Wrześni. Jego rodzice często przeprowadzali się z miejsca na miejsce. Choć akurat do gminy Poniec najpierw trafił jego dziadek, który został dyrektorem gorzelni w Łęce Wielkiej. Po jakimś czasie sprowadził do tej wsi rodzinę i tam Mariusz spędził dzieciństwo i młodość. Uczył się najpierw w miejscowej podstawówce, a później - od szóstej klasy - w Żytowiecku. Szperacze w telewizji - To była bardzo sympatyczna i inspirująca szkoła - wspomina. Przede wszystkim dzięki dyrektorowi Stanisławowi Krukowi. Był niezwykle energiczny, pełen najrozmaitszych inicjatyw i pomysłów, które wraz z nami realizował. Między innymi zgłosili się do programu „Szperacze”. To program ogólnopolski, który prowadził profesor Wiktor Zin. Prosił on ludzi z całej Polski, by przysyłali zdjęcia zabytków ze swego regionu, a on je później narysuje. Dyrektor i uczniowie szkoły w Żytowiecku wysłali do profesora zdjęcia pałacu oraz Spichlerza w Łęce Wielkiej. - To było dla mnie ogromne przeżycie, gdy patrzyłem, jak Wiktor Zin w telewizyjnym studiu w Krakowie rysuje nasze miejscowe zabytki - wspomina Mariusz Kwaśniewski. W szkole występował we wzorowanym na Gawędzie zespole tanecznym. Zespół prowadziła polonistka Witosława Zakrzewska. Kierowała także zespołem folklorystycznym. - Byliśmy naprawdę nieźli -

opowiada Mariusz Kwaśniewski. Jeździliśmy z występami po sporej części Polski. Pamiętam, że tańczyliśmy między innymi w muszli koncertowej w parku Wilsona w Poznaniu. Dziś w pobliżu tego miejsca pracuję. Poza tym w dzieciństwie byłem jeszcze ministrantem w kościele. Trzeba mieć sporo odwagi, by tak wychodzić przed tłum ludzi. To również było dla mnie przydatne w późniejszej pracy. Kolejnym etapem jego edukacji było Liceum Ogólnokształcące w Gostyniu. Tam, jak mówi, „bawił się w teatr” w sekcji przy miejscowym klasztorze. A później studia historyczne w Poznaniu. Realizując marzenia Już jako dziecko połknął „radiowego bakcyla”. - Za poprzedniego ustroju w telewizji nie było wiele do oglądania, więc częściej słuchało się radia - opowiada. - Pamiętam, że od dziecka marzyłem o tym, by kiedyś usiąść w takim studiu i prowadzić audycje. I tę pasję z zapałem realizował w Poznaniu. Na początek nie musiał daleko szukać. W akademiku Zbyszko, w którym mieszkał, działało bowiem Akademickie Centrum Radiowe. Oczywiście zgłosił się tam i wkrótce został jednym z prowadzących programy. To jeszcze była zabawa. Tak jak na przełomie lat 1986/87 Radio Winogrady. Nadeszły lata dziewięćdziesiąte. Dowiedział się, że Radio

Merkury ogłasza konkurs dla osób, które chciałyby zostać dziennikarzami radiowymi. To był pierwszy, jak powiedzielibyśmy dzisiaj, taki konkurs-casting w Polsce. Zgłosił się też Mariusz Kwaśniewski. - Bardzo chciałem tam pracować - stwierdza. - Gdyby mnie wtedy nie przyjęli, próbowałbym dalej. Lecz nie musiał. Uznano, że jest jednym z najlepszych kandydatów. Tak właśnie został dziennikarzem Radia Merkury. Był rok 1991. - Na początku pracowałem prawie całą dobę - wspomina Prowadziłem, głównie w weekendy, audycje nocne, które kończyły się o piątej. Później powrót do domu, kilka godzin snu i o dziewiątej znów meldowałem się w re-

poświęcony jest koncertowemu życiu Poznania i całej Wielkopolski. Natomiast w każdą sobotę przed południem prowadzi audycję muzyczno-kabaretową „Radio Yesterday”. I to jeszcze nie wszystko. Prowadzi szkolenia medialne dla dziennikarzy. Przez mnie więcej dwa lata cała Polska mogła go też oglądać jako prowadzącego prognozy pogody w telewizji publicznej. - W tym czasie dojeżdżałem do Warszawy - opowiada. - Miałem nawet propozycje, by przeprowadzić się tam na stałe i pracować w telewizji. Wolałem jednak zostać w Poznaniu. Radio jest moją miłością, a z miłości się nie rezygnuje. Deklaracje podtrzymuje „Dorastałem na wielkopolskiej

dakcji. A później szedłem na miasto, byłem bowiem dziennikarzem zajmującym się redagowaniem wiadomości. Co więcej, ówczesny szef radia uważał, że jestem bardzo przekonujący i dlatego także czytałem informacje. Z Warszawy zrezygnował Mariusz, choć zadowolony z pracy, marzył o jeszcze innym zajęciu w Radiu Merkury. I to marzenie także spełnił, w dodatku szybko. Jest jednym z dwóch dziennikarzy z najdłuższym stażem jeżeli chodzi o prowadzenie dyżurów reporterskich. Jest tam też publicystą. Ponadto prowadzi dwa autorskie programy. W każdy poniedziałek wieczorem słuchać możemy programu pt. „Koncertowy zamęt za abonament”, który

wsi z dala od czerwonego światełka z napisem On Air”. Tak sam pisze o sobie. I o tej wsi, a także dawnej szkole nie zapomina. - Dzieciństwo i naukę w podstawówce wspominam z ogromnym sentymentem - mówi. - To były piękne lata. Choć dla szkoły w Żytowiecku „odkrył mnie i wypatrzył ” w Radiu Merkury Krzysztof Blandzi. Polonista zaprosił Mariusza Kwaśniewskiego do wizyty w dawnej szkole, przy czym prosił, by odwiedzał ich częściej. Pan Mariusz zgodził się na to chętnie i swą deklarację podtrzymuje, obiecując, że gdy tylko czas pozwoli, będzie do Żytowiecka przyjeżdżał. PAWEŁ KLAK DAMIAN SZYMCZAK


[9]

GMINY PONIEC

Turniej religijny

Pod koniec czerwca co roku w Szkole Podstawowej w Poniecu odbywa się Turniej Religijny, który tym razem przebiegał pod hasłem „Maryja Matka Nasza Najmilsza”. Uczniowie z klas IV-VI przez trzy tygodnie przygotowywali się do współzawodnictwa. Celem turnieju było pogłębienie wiedzy religijnej, zachęcenie do częstej lektury Pisma Świętego, poznanie postaci i życia Matki Bożej, integrowanie uczniów przez dobrą zabawę i rozwijanie umiejętności partnerskiej rywalizacji. Podczas

konkursu uczniowie odpowiadali na pytania i przedstawiali scenki związane z życiem Matki Bożej oraz śpiewali piosenki religijne. Bawili się także w kalambury oraz układali puzzle. Na zakończenie dzieci zaprezentowały plakaty z wybranymi sanktuariami maryjnymi. W turnieju zwyciężyli uczniowie z klasy V a, wyprzedzając koleżanki i kolegów z VI a oraz z IV a. Uczniowie nagrodzeni zostali słodyczami ufundowanymi przez proboszcza miejscowej parafii. PK

Razem przez życie

Strażacy w Pępowie Waleria i Stanisław Borowcowie będą obchodzili 60. rocznicę ślubu cywilnego 31 lipca, a kościelnego 15 sierpnia. Oba śluby zawierali w Poniecu. Pani Waleria urodziła się i spędziła najmłodsze lata w Chocimierzu na terenie dzisiejszej Ukrainy. Do Polski została przesiedlona, gdy miała 8 lat i zamieszkała z rodzicami w Dzięczynie. Pan Stanisław urodził się i wychował w Kołomyi. Do Polski wrócił z rodzicami, gdy miał 17 lat. Najpierw na jeden rok zamieszkali w Tarnowie, a następnie już na stałe w Wydartowie Pierwszym koło Sowin. Dzisiaj pani Waleria ma 80 lat, a pan Stanisław 85. Poznali się na weselu i odtąd już zawsze byli ze sobą. Po ślubie mieszkali przez 4 lata w rodzinnym domu pana Stanisława. Później kupili dom w Zawadzie, w którym mieszkali prawie przez 3 lata. W latach 60., na drugim końcu tej samej wsi postawili duży dom, w którym do dziś mieszkają. Pan

Stanisław najpierw przez krótki okres pracował w elektrowni, ale na stałe poświęcił się rolnictwu. Rozpoczął od zakupu 7 ha ziemi, które z czasem powiększył do 14, 5 ha. Hodował bydło i trzodę chlewną. Pani Waleria zawsze zajmowała się domem, wychowywaniem dzieci, pomagała w prowadzeniu gospodarstwa. Urodziły im się dwie córki: Krystyna i Danuta oraz czterech synów: Zenon, Eugeniusz, Grzegorz i Marek. Od 25 lat gospodarstwem zajmuje się syn Grzegorz z rodziną, z którymi jubilaci dzielą w zgodzie wspólny majątek. Syn znacznie powiększył areał ziemi pod uprawę, która zajmuje teraz 50 ha, a także postawił na hodowlę trzody chlewnej. Państwo Borowcowie doczekali się już jedenastu wnuczek, siedmiu wnuków, jednej prawnuczki i czterech prawnuków. Jubilatom życzymy dużo zdrowia, uśmiechu i życzliwości od wszystkich ludzi. PK

VI Powiatowe Zawody Sportowo-Pożarnicze odbyły się 23 czerwca na stadionie sportowym w Pępowie. Wzięły w nich udział jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych z Ponieca, Łęki Wielkiej, Szurkowa i Sarbinowa. Zawody w Pępowie zostały podzielone na dwie grupy: seniorzy i kobiety. Wzięli w nich udział zwycięzcy z zawodów gminnych oraz miejsko-gminnych, które odbywały się w poszczególnych gminach w maju i czerwcu. Łącznie startowało 27 drużyn, w tym 6 kobiecych i 21 męskich. Drużyny startowały w dwóch konkurencjach: sztafecie pożarniczej i ćwiczeniach alarmowo-bojowych. Komisję sędziowską zawodów tworzyli funkcjonariusze Komendy Powia-

towej PSP w Gostyniu pod przewodnictwem mł. bryg. Tomasza Banaszaka. Organizatorami zawodów byli: Komenda Powiatowa PSP w Gostyniu, Zarząd Oddziału Powiatowego ZOSP RP w Gostyniu, Zarząd Oddziału Gminnego ZOSP RP w Pępowie, Starostwo Powiatowe w Gostyniu i Urząd Gminy w Pępowie. Drużyny z gminy Poniec zajęły następujące miejsca w grupie seniorów: 13. miejsce – OSP Sarbinowo, 15. miejsce – OSP Łęka Wielka, 18. miejsce – OSP Szurkowo, a w grupie kobiet na 5 miejscu było OSP Poniec. W ogólnej klasyfikacji wszystkich gmin, z których jednostki OSP wzięły udział w zawodach, Poniec uplasował się na 4. miejscu, po Gostyniu, Pępowie i Krobi. PK

Wieści z gminy Poniec Wydawca i redakcja: Gminne Centrum Kultury Sportu Turystyki i Rekreacji w Poniecu, ul. Szkolna 3, tel. 65 5731169 Redaktor naczelny: Paweł Klak Przesyłanie materiałów do gazety i archiwum PDF: www.poniec.eu Druk: HAF Leszno Skład: HALPRESS, Leszno - www.halpress.eu


[ 10 ]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Carpe diem Pożegnanie z gimnazjum

Czerwiec w szkołach to okres wzruszających pożegnań najstarszych uczniów. Tegoroczna uroczystość pożegnalna absolwentów Gimnazjum w Żytowiecku była wyjątkowa. Był profesjonalny konferansjer, obecność rodziców niemal wszystkich trzecioklasistów, olbrzymi banner reklamujący szkołę, specjalnie wydana gazetka „Carpe diem” oraz mnóstwo serdeczności. Uroczystość pożegnalna absolwentów klas trzecich żytowieckiego gimnazjum odbyła się 28 czerwca. W roli prowadzącego wystąpił dziennikarz z Radia Merkury Poznań Wojciech Bernard. Na początku wyczytywał on nazwiska wszystkich absolwentów, którzy wkraczali do sali witani brawami.

Po odśpiewaniu hymnu państwowego okolicznościowe przemówienia wygłosili dyrektor Mariusz Kędzierski oraz radny powiatowy Czesław Kołak. Następnie świadectwo z wyróżnieniem otrzymała Joanna Biernaczyk z klasy II a. Z kolei świadectwami ukończenia gimnazjum z wyróżnieniem nagrodzonych zostało pięcioro absolwentów: Agata Machowska z klasy III a oraz Agata Andrzejewska, Dagmara Kaźmierczak, Zuzanna Łuczak i Adrian Staśkiewicz z klasy III b. Chwilę później dyrektor, w towarzystwie wychowawców klas, wręczył świadectwa ukończenia nauki w gimnazjum pozostałym trzecioklasistom. Dodatkowo podopieczni wychowawcy klasy III a otrzymali albumy, w których znalazło się sto opisanych i ułożonych chronologicznie fotografii ukazujących życie klasy. Uroczystość zakończenia roku szkolnego i pożegnania absolwentów klas trzecich uświetnił również występ chórzystek pod opieką Marty Kwiatkowskiej. Na koniec nie zabrakło serdecznych podziękowań.

Dyrektor gimnazjum dziękował przewodniczącej Rady Rodziców, Hannie Andrzejewskiej za wieloletnią, pełną poświęcenia pracę na rzecz szkoły. Absolwenci dziękowali dyrekcji szkoły, wychowawcom Grażynie Żurczak i Krzysztofowi Blandzi, uczącym ich nauczycielom oraz pracownikom

obsługi. Trzecioklasistki, które przez wiele lat wytrwale trenowały i odnosiły wiele sukcesów w unihokeju, nie zapomniały również o swoim trenerze. Tomasz Bartz wraz z podziękowaniami otrzymał okolicznościową paterę. Nim odśpiewany został hymn szkoły i uroczystość dobiegła końca, każdy jej uczestnik dostał zredagowaną przez trzecioklasistów dziesięciostronicową gazetkę „Carpe diem”. Można w niej przeczytać o zainteresowaniach absolwentów oraz ich wspomnieniach z lat nauki w gimnazjum, planach na przyszłość, uczących ich nauczycielach, przyjaźni z rówieśnikami z Lubinia, wycieczkach szkolnych oraz przyjeżdżających do Żytowiecka mistrzach sportu. Kilka słów skierowanych do trzecioklasistów napisał również dyrektor Mariusz Kędzierski. A na koniec ciekawostka statystyczna. W dotychczasowej, czternastoletniej historii żytowieckiego gimnazjum szkołę ukończyło 435 absolwentów: 240 pań i 195 panów. PK

Powitali lato

Kolejne zawody strzeleckie zorganizowane przez Bractwo Kurkowe w Poniecu odbyły się 22 czerwca. Otrzymały nazwę: „Na powitanie lata”. W zamyśle organizatorów ma to być kolejna coroczna impreza obok strzelań królewskich i niepodległościowego. Wyniki zawodów są zaliczane do punktacji Ponieckiego Grand Prix. Sponsorem imprezy była firma Cubato, która ufundowała tarczę i nagrody. Drugim fundatorem tarczy była firma Agi z Pępowa. Oprócz tego walczono o tarczę prezesa Bractwa Kurkowego w Poniecu Dariusza Kędziory oraz o tarczę Bracką. Własną tarczę miały również panie, chociaż mogły także startować w pozostałych konkurencjach. Jak zwykle odbyło się tradycyjne strzelanie do kura. Strzeleckie zmagania trwały cztery godziny. Oprócz braci z Ponieca uczestniczyli w zawodach goście z bractw w Borku Wielkopolskim, Jutrosinie, Rydzynie, Rawiczu, Włoszakowicach, Wrześni oraz osoby niezrzeszone. Wyniki w poszczególnych konkurencjach ukształtowały się następująco: Tarcza firmy Cubato: 1. Andrzej Kuźma – Bractwo Kurkowe w Rydzynie 2. Marek Balcerek – Bractwo Kurkowe w Jutrosinie 3. Aleksander Mitkowski – Bractwo Kurkowe we Wrześni Tarcza firmy Agi: 1. Dariusz Kędziora – Bractwo Kurkowe w Poniecu 2. Filip Kędziora – Bractwo

Kurkowe w Poniecu 3. Krzysztof Nowicki – Bractwo Kurkowe w Poniecu Tarcza Bracka: 1. Jerzy Nowak – Bractwo Kurkowe we Wrześni 2. Renata Ratajczak – Bractwo Kurkowe w Borku 3. Aleksander Mitkowski – Bractwo Kurkowe we Wrześni Tarcza Prezesa Bractwa Kurkowego w Poniecu Dariusza Kędziory: 1. Jerzy Mierzyński – Bractwo Kurkowe we Włoszakowicach 2. Jerzy Nowak - Bractwo Kurkowe we Wrześni Zdobywca trzeciego miejsca Dariusz Kędziora zrezygnował z nagrody na rzecz Aleksandra Mitkowskiego. Tarcza Kobiet: 1. Renata Ratajczak 2. Michalina Szwarczyńska 3. Stanisława Kędziora W strzelaniu do kura zwyciężył Jerzy Nowak przed Zenonem Rybką i Andrzejem Pawłowskim. Firmy Cubato i Agi ufundowały także niewielkie nagrody rzeczowe dla innych uczestników zawodów strzeleckich. Miłym akcentem na zakończenie zawodów było odznaczenie Jerzego Szwarczyńskiego, Jacka Gilewskiego i Grzegorza Wojciechowskiego Krzyżem Rycerskim Orderu Zasługi. Odznaczenie zostało nadane przez Zjednoczenie Kurkowych Bractw Strzeleckich RP za szczególne osiągnięcia w popularyzacji idei bractw kurkowych. G.W.


WIEŚCI Z GMINY PONIEC

[ 11 ]

Spławikowe mistrzostwa

Janusz Poprawski, instruktor sekcji modelarskiej przy GCKSTiR w Poniecu, zajął pierwsze miejsce w kategorii „Dioramy lotnicze” w Mistrzostwach Dolnego Śląska w Modelarstwie Redukcyjnym, które odbyły się 14-15 czerwca w Wołowie. Drugie miejsce w tej samej kategorii zajął jego syn Tomasz Poprawski, a trzecie również Janusz Poprawski. Ponadto w kategorii „Kolekcje modelarskie” Janusz Poprawski otrzymał specjalne wyróżnienie od burmistrza miasta Wołów. Sekcja modelarska z Ponieca startowała w kategorii dioram w skali 1:35 i 1:48 oraz w kategorii „Kolekcje modelarskie” i zespołowo zajęła ósme miejsce. PK

Puchar Oldboy 55+

Przy pięknej pogodzie 7 lipca na łowisku Dzięczyna Ponieckie Stowarzyszenie Wędkarskie Perkoz zorganizowało zawody o Puchar Oldboy 55+. Była to impreza zarezerwowana tylko dla najstarszych amatorów wędkarstwa z PSW Perkoz i PZW Perkoz. Na zbiórkę o godz. 7 przybyło blisko 30 zawodników. Przez cztery godziny łowiono płocie, okonie, leszcze, a nawet karpie. Niestety, największe okazy nie dały się wyholować. Zmagania zakończyły się o godz. 12 ważeniem ryb. Po podliczeniu wyników okazało się, że najwięcej ryb złowił Antoni Maćkowiak. W jego siatce pływało równe 5 kg ryb i to on na koniec odebrał statuetkę od prezesa PSW

Perkoz Mieczysława Matuszewskiego. Po zawodach na uczestników czekał ciepły posiłek i nagrody. Najlepszych dziesięciu zawodników: 1. Antoni Maćkowiak - 5 kg 2. Józef Idowiak - 4, 36 kg 3. Jan Brink - 4, 30 kg 4. Edward Brink - 4, 22 kg 5. Mirosław Mikołajczak - 4, 20 kg 6. Jan Krzyżoszczak - 3, 90 kg 7. Mieczysław Matuszewski - 3, 76 kg 8. Tadeusz Twardy - 3, 68 kg 9. Bogdan Białkowski - 3, 32 kg 10. Wiktor Juskowiak - 2, 92 kg NORBERT LINDNER

Na zbiorniku Balaton w Miejskiej Górce 29 i 30 czerwca przeprowadzono coroczne Spławikowe Mistrzostwa Okręgu. Rywalizacja 51 wędkarzy odbyła się w kategorii Senior i U23. Pogoda na mistrzostwach dopisała, więc i ryby dobrze żerowały. Po ośmiu godzinach łowienia najlepsi mogli poszczycić się złowieniem ponad 20 kg ryb! Najczęściej łowiono płocie, okonie i ukleje, ale trafiały się też kilogramowe leszcze i karpie. Już po pierwszym dniu było wiadomo, że największe szanse na końcowy sukces mają zawodnicy z ponieckiego Klubu Wędkarskiego Hydromak. W pierwszym dniu zanotowali oni najlepsze wyniki we wszystkich czterech sektorach. W drugi dzień wygrali dwa sektory, a w pozostałych zajęli drugie miejsca. Tym samym dwóch z nich zapewniło

sobie tytuły mistrzowskie. Byli to Bartłomiej Starosta w najważniejszej kategorii Senior i Paweł Sibiński w kategorii U23. Jako najlepsi w Okręgu PZW Leszno mają prawo startu w mistrzostwach Polski, które w tym roku odbędą się w lipcu na Kanale Żerańskim w Warszawie. Najlepsi w kategorii Senior: 1. Bartłomiej Starosta – Hydromak Poniec - 2 pkt 2. Dariusz Starosta – Hydromak Poniec - 3 pkt 3. Waldemar Walczak – Hydromak Poniec - 4 pkt Najlepsi w kategorii U23: 1. Paweł Sibiński – Hydromak Poniec - 3 pkt 2. Michał Mikołajczak – Hydromak Poniec - 5 pkt 3. Hubert Skrzypek – PZW Osieczna - 5 pkt NORBERT LINDNER

Turniej piłkarskich dwójek odbył się 5 lipca na obiekcie sportoworekreacyjnym Orlik w Poniecu. Wystąpiło w nim sześć zespołów rywalizujących ze sobą w dwóch grupach. W rezultacie wszystkich stoczonych gier najlepszą dwójką okazali się Adam Dominiczak i Dawid Katarzyński, a nieznacznie słabsi byli Robert Ratajczak i Michał Rosik, zaś na trzecim miejscu uplasowali się Ania Matecka i Szymon Szwarczyński. Trzy najlepsze zespoły otrzymały pamiątkowe dyplomy oraz nagrody, a wszyscy uczestnicy turnieju słodki upominek ufundowany przez GCKSTiR w PoPK niecu.


[ 12 ]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Książka, którą warto posiadać Poprzedni, czerwcowy numer „Wieści...” zapowiadał ukazanie się książki Damiana Płowego o bitwie pod Poniecem w 1704 roku. W chwili obecnej pozycja ta jest już dostępna dzięki Urzędowi Miejskiemu, który zakupił 500 egzemplarzy. W dniu 29 czerwca w gostyńskim muzeum odbyło się promocyjne spotkanie z autorem. Damian Płowy, młody historyk (ur. 1987 r.), doktorant Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, napisał pracę, której nie powstydziłby się wytrawny, doświadczony badacz. Została ona oparta na bardzo szerokiej bazie źródłowej. Oprócz zasobów archiwów i bibliotek polskich w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Poznaniu, Kórniku wykorzystał źródła znajdujące się w Berlinie (Berliner Staatsbibliothek), Dreźnie (Sächsische Landesbibliotek Dresden), Moskwie (Rossijskij Gossudarstwennyj Archiw Driewnich Aktow). Korzystał także z wielu, często unikalnych opracowań. Ze wstępu można dowiedzieć się, że np. bitwą pod Poniecem interesował się słynny francuski filozof oświeceniowy Voltaire (Wolter), który napisał biografię Karola XII, króla Szwecji. W tej pracy francuski filozof sporo miejsca poświęcił zmaganiom pod Poniecem. Co ciekawe, praca Woltera była tłumaczona na języki: niemiecki, portugalski, szwedzki, włoski. Ukazała się nawet w Meksyku i Nowym Jorku. Tak więc informacja o bitwie pod Poniecem docierała do czytelników w tych krajach, przy czym nazwa Poniec pojawiała się w różnych brzmieniach, np. Punitz, Punits. W świetle powyższych informacji można nawet stwierdzić, że bitwa pod Poniecem przez wiele lat była bardziej znana poza granicami Polski niż w naszym kraju. Może wpływał na to fakt, że nie brały w niej udziału oddziały polskie. Warto jednak zwrócić uwagę, że królowi szwedzkiemu Karolowi XII towarzyszył ówczesny władca Rzeczypospolitej Stanisław Leszczyński. Był to chyba jedyny przypadek w dziejach Ponieca, że w jego najbliższej okolicy było naraz dwóch królów. Damian Płowy określa cel swojej pracy jako próbę jak „najdokładniejszego, naukowego odtworzenia przebiegu bitwy, która rozegrała się 7 listopada 1704 na polach między Poniecem a Janiszewem”. Uzasadnia to faktem zaledwie dwóch prób omówienia bitwy w polskiej historiografii, które jednak były niepełne. Pierwsza pozycja to praca Kazimierza Jarochowskiego, XIX - wiecznego historyka poznańskiego o jesiennej kampanii 1704 r. Karola XII. Opis

bitwy przedstawiony przez Jarochowskiego „jest bardzo ogólny, w wielu miejscach uproszczony i nie wytrzymuje krytyki w konfrontacji ze źródłami, z których Jarochowski nie korzystał”. Druga praca o bitwie to artykuł Marka Wagnera, opublikowany w „Rydzyniaku” w 2005 r. Chociaż zdaniem Damiana Płowego „znacząco poszerza i uzupełnia naszą wiedzę na temat zmagań Szwedów z Sasami, daleki jest jednak od wyczerpania tematu”. Lektura omawianej książki dowodzi, że Damian Płowy wypełnił postawione sobie zadanie. Treść

Płowy ujął bitwę pod Poniecem w szerokim, historycznym kontekście. Nie ogranicza się on tylko do samego przebiegu bitwy, ale również przedstawia działania wojenne, które poprzedziły bitwę, a także jej następstwa. Pozwala to zrozumieć czytelnikowi, dlaczego i w jakich okolicznościach obydwie armie znalazły się pod Poniecem. Szczegółowo omawia organizację, uzbrojenie i umundurowanie armii saskiej i szwedzkiej. Dzięki temu czytelnik ma wyobrażenie, nie tylko o przebiegu samej bitwy, ale także uzyskuje szereg informacji na temat ówczesnej techniki i stra-

Damian Płowy podczas spotkania w Gostyniu.

Pozycje wojsk saskich i szwedzkich przed bitwą. książki podzielił na siedem rozdziałów. Samej bitwy dotyczy rozdział VI, natomiast poprzedzają go rozdziały o działaniach wojennych jesienią 1704 r., Saksonii w szwedzkich planach wojennych, kampanii jesiennej Karola XII, organizacji i uzbrojenia armii saskiej i szwedzkiej. W ostatnim, siódmym rozdziale omawia odwrót Schulenburga i koniec kampanii. W krótkim zakończeniu dokonuje syntetycznego podsumowania zawartych w książce głównych ustaleń. Podaje również wykaz wykorzystanych źródeł i literatury, co jest wymogiem niezbędnym w każdej pracy naukowej. Jak widać z powyższego, krótkiego przeglądu treści, Damian

tegii wojennej. Autor nie daje się „uwieść” źródłom, nie przytacza bezkrytycznie podawanych przez nie informacji. Cały czas pamięta o tym, co jest podstawowym obowiązkiem historyka, czyli o krytyce (ocenie wiarygodności) źródeł. Pisze np. na temat wartości źródłowej relacji prasowych i oficjalnych komunikatów: „Należy jednak do nich podchodzić z pewną rezerwą (zwłaszcza do szwedzkich), bowiem odgrywały one sporą rolę propagandową”. Wydania książki Damiana Płowego podjęło się wydawnictwo Infort – Editions z Zabrza – Tarnowskich Gór w ramach serii „Pola bitew”. Jest to 22. publikacja

tej serii. Wydawnictwo zadbało o szatę edytorską, dobrej jakości papier, wyraźny druk, wiele ilustracji kolorowych. W większości pochodzą one z okresu późniejszego, głównie początków XX w. i czasów współczesnych, ponieważ z omawianego okresu nie zachowały się żadne ryciny. Większość ilustracji przedstawia miejsca, które wiążą się z bitwą. Ważnym elementem prac historycznych z zakresu historii wojskowej są mapy. Nie zabrakło ich w omawianej publikacji. Przedstawiają one tereny, na których rozgrywały się działania wojenne w poszczególnych fazach. Dzięki nim można prześledzić dynamikę działań wojennych. Atrakcyjność pracy podnoszą barwne ryciny przedstawiające żołnierzy saskich i szwedzkich autorstwa Pauliny Paterek. Stanowią one doskonałe uzupełnienie rozdziałów dotyczących organizacji obydwu armii. Chociaż książka jest pracą naukową, to jednak autor pisze przystępnym językiem. Podaje wiele ciekawych szczegółów i cytatów ze źródeł. Dzięki temu czyta się ją bardzo dobrze. Szczególnie pasjonujący jest opis samej bitwy, w którym autor umiejętnie polemizuje z twierdzeniami innych historyków. Warto więc opisowi samej bitwy poświęcić odrębny artykuł w sierpniowym numerze „Wieści...”. GRZEGORZ WOJCIECHOWSKI


WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Kalendarium ponieckie Działo się w Łęce Wielkiej część 4:

1818 – We wsi znajdowało się 13 domów, zamieszkanych przez 121 ludzi i jeden wiatrak. 1829 – Zakończenie procesu regulacyjnego zarządzonego przez władze pruskie w Wielkim Księstwie Poznańskim w 1823 r. Polegał on na tym, że gospodarze, mający tzw. gospodarstwa sprzężajne (z inwentarzem), mogli nabyć prawa do ziemi po zapłaceniu panu ziemi odszkodowania w części ziemi. Tym samym nastąpiło zniesienie praw zwierzchnich pana wsi do gruntów. Konsekwencją procesu regulacyjnego było powstanie znacznej liczby dużych obszarowo gospodarstw wiejskich, nazywanych kmiecymi. Powstały również mniejsze gospodarstwa tzw. półrolników. W wyniku procesu regulacyjnego w Łęce Małej powstało 7 gospodarstw kmiecych. Każde z nich obejmowało około 84 mórg. Ich właścicielami byli: Szymon Maćkowiak, Grzegorz Smektała, Ksawery Wujek (właściwe imię Seweryn), Kazimierz Michalak, Józef Serwatka, Kasper Serwatka, Cyprian Wujek (właściwe imię Zygfryd). Mniejsi gospodarze, nazywani półrolnikami, otrzymali po około 39 mórg. Byli to: Maciej Szamański, Piotr Machowski, Karol Wawrzyniak, Anna Kaczmarkowa. Oprócz tego przeznaczono 4 morgi dla urzędu sołeckiego. 1834 – Łęka Mała liczyła 112 mieszkańców. 1843 – We wsi było 14 gospodarstw zamieszkiwanych przez 167 osób. 1880 – Źródła podają nazwisko nauczyciela – Weigt. Kiedy dokładnie powstała szkoła, nie wiadomo. Mogła istnieć jednak wcześniej, skoro reces regulacyjny z 1829 r. przeznaczał na szkołę katolicką 6 mórg. 1885 – W 22 gospodarstwach, z których składała się wieś Łęka Mała, mieszkało 154 ludzi. Wszyscy byli katolikami. 25 spośród nich stanowili analfabeci. Początek XX w. – Wzrost liczby ludności: w 1905 r. było 193 mieszkańców, a w 1910 r. – 213. 1900 – 1910 – Rozwój gospodarki hodowlanej. Liczba koni utrzymywała się w tym okresie prawie na tym samym poziomie: 1900 r. – 51 sztuk, 1910 r. – 55 sztuk. W tym czasie nieco wzrosła hodowla bydła: ze 125 na 151 sztuk, a bardzo mocno rozwinęła się hodowla świń. W 1900 r. we wsi naliczono tylko 11 sztuk, a w 1910 r. aż 304 sztuki tych zwierząt. Jeśli wierzyć statystykom, to mieszkańcy Łęki Małej całkowicie zarzucili hodowlę gęsi. W 1900 r. było ich 118, a w 1910 r. ani jednej. 1929 – Do szkoły w Łęce Małej uczęszczało 55 uczniów. Nauczycielem był Bolesław Stępniewski i nieznany z imienia Wendzonka. Obwód szkolny obejmował: Łękę Małą - wieś, Grodzisko - wieś i dwór, Maciejewo - folwark, Aleksandrowo - folwark. Przed 1939 r. – We wsi działało Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”. 1939 – 1945 – W okresie okupacji hitlerowskiej wieś nosiła nazwę Klein Lanke. 1949 - Na terenie wsi powstała placówka terenowa niepodległościowej organizacji konspiracyjnej „Zawisza”. Na jej czele stał Jan Rogala, pseudonim „Mały”. Na przełomie lipca i sierpnia Urząd Bezpieczeństwa rozbił placówkę. Jan Rogala został aresztowany i skazany na 5 lat więzienia. Aresztowano również współpracującego z nim Mariana Litwina z Ponieca, który otrzymał karę 6 lat więzienia. 1953 – Rolnicy z Łęki Małej i Wielkiej nie wywiązali się z obowiązkowych dostaw mleka dla państwa, ponieważ woźnica, który miał je zbierać we wsi i odwozić do Ponieca, nie otrzymał paszy dla koni. Przedstawiciel władz powiatowych w Gostyniu nie przyjął tłumaczenia rolników, nazwał ich „wrogami klasowymi” i zagroził aresztowaniem. Jest to przykład prowadzonej przez władze PRL w okresie stalinowskim polityki niszczenia prywatnej gospodarki rolnej. Jej celem było zmuszenie rolników do tzw. kolektywizacji, czyli założenia spółdzielni. 1954 – Reforma administracyjna kraju. Zlikwidowano gminy, a w ich miejsce utworzono mniejsze jednostki terytorialne nazywane gromadami. Z obszaru byłej gminy Poniec wyłączono Łękę Małą, tworząc z niej samodzielną gromadę. Przewodniczącym Gromadzkiej Rady Narodowej w Łęce Małej został Tadeusz Wiliński. 1957 – Rozpoczęła działalność jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Łęce Małej. Na fakt założenia jednostki miał wpływ pożar stodoły jesienią 1956 r. Pierwszym prezesem został Franciszek Wędzonka. 1962 – OSP w Łęce Małej otrzymała sikawkę konną z ręczną pompą. 1968 - Likwidacja gromady w Łęce Wielkiej. Jej teren przyłączono na powrót do gromady w Poniecu. 1976 - Zlikwidowano szkołę podstawową. 1997 - Wieś otrzymała nowoczesną telefoniczną centralę cyfrową. 1990 – Liczba mieszkańców wsi wynosiła 190 osób. Źródła Wieści z gminy Poniec, nr 17, 2012 Dzieje Ponieca, Poniec 2000 Materiały z Muzeum w Gostyniu GRZEGORZ WOJCIECHOWSKI

[ 13 ]

Lekarz weterynarii Roman Szymański radzi... W ubiegłym wydaniu gazety napisałem w kilku zdaniach o ptaszyńcu, który czyni wielkie spustoszenie w kurnikach. Pasożyt ten niepokoi ptaki i przenosi choroby bakteryjne i wirusowe oraz powoduje znaczne obniżenie produkcji nieśnej, a także upadki śmiertelne. Ale oprócz ptaszyńca jest wiele innych pasożytów zewnętrznych, które są utrapieniem dla ptaków domowych i dzikich, jak również dla hodowcy. Ptaki - zwłaszcza gęsi i gołębie - atakowane są przez kleszcze. Dziesięć kleszczy, gdy dopadnie swoją ofiarę, potrafi pobrać około 3 ml krwi. Świerzbowiec nóg, który atakuje kury, bażanty i gołębie, bytując pod łuskami skóry nóg, powoduje charakterystyczne zmiany zapalne w postaci złogów wapnia między łuskami kończyn oraz wywołuje objawy świądu. Następnym pasożytem, który atakuje ptactwo jest świerzbowiec skóry, który występuje u ptaków domowych i dzikich. Pasożyty te usadawiają się na skórze u podstawy piór, głównie na grzbiecie, brzuchu, udach i okolicy ogona, prowadząc do guzowatych zmian na skórze. W podobny sposób ptaki atakowane są przez inne pasożyty zewnętrzne, takie jak: pchła ptasia, pluskwa gołębia, wszoły i roztocz piór, wywołując niepokój, anemię, wychudzenie, opuszczanie gniazd, spadek produkcji nieśnej i rzeźnej. Pasożyty u drobiu widoczne są zwłaszcza między piórami, a przypominają drobne czarne lub czerwone kropeczki. Na załączonym rysunku pokazuję w powiększeniu wygląd i kształt pasożytów: a) pchła, b) kleszcz, c) ptaszyniec, d) pluskwa.

Ważnym zabiegiem profilaktycznym jest niszczenie roztoczy i owadów w pomieszczeniach zasiedlonych przez ptaki. Inwazję pasożytów zewnętrznych ogranicza przestrzeganie zasad higieny, a więc czyszczenie i mycie pomieszczeń dla drobiu oraz ich odkażanie preparatami, które niszczą wirusy, bakterie i zarodniki grzybów. Zaleca się wapnowanie ścian drewnianych i murowanych oraz posadzek, tak aby zatkać gęstym wapnem szczeliny w ścianach i posadzkach, utrudniając bytowanie i rozwój pasożytów w środowisku. Posadzki najlepiej zaścielać dobrej jakości żytnią słomą. Uwaga hodowcy królików! Tegoroczne lato jest bardzo wilgotne, co stwarza doskonałe warunki do rozwoju owadów krwiopijnych: komarów, much, pcheł, kleszczy. Komary przenoszą wirus, który wywołuje myksomatozę królików. Najbardziej wrażliwe na zarażenie i śmierć są zwierzęta młode. Największa zachorowalność na myksomatozę przypada na miesiąc wrzesień i październik, co ma związek z żerowaniem w tym czasie owadów krwiopijnych. Przeciw myksomatozie można króliki zaszczepić. Pierwsze szczepienie u królików, które ukończyły 4 tygodnie, drugie szczepienie po 4 miesiącach, a kolejne co pół roku. Podawanie szczepionki jest jedyną skuteczną metodą walki z wirusem myksomatozy królików, a leczenie jest trudne i mało skuteczne.


[ 14 ]

HOROSKOP

Baran 21.03-19.04 To będzie dobry miesiąc, choć mimo lata trochę pracowity. Będziesz musiała nadrobić zaległości w pracy. W kontaktach z bliskimi unikaj negatywnych emocji. I przygotuj się na przyjęcie gości. Byk 20.04-20.05 Gwiazdy zalecają spokojny tryb życia. A zatem nadmiernie się nie przejmuj i poświęć więcej czasu sobie. Odpoczywaj, zadbaj o urodę, sięgnij po dobrą książkę. Oczekuj ciekawego spotkania. Bliźnięta 21.05-21.06 Planety są życzliwe dla zakochanych, a więc spodziewaj się romantycznych uniesień. Samotni mają szansę spotkać swoją połówkę. W drugiej połowie miesiąca niespodzianka. Może przyjazd bliskich. Rak 22.06-22.07 Nadchodzący czas będzie bardzo radosny. Ukochana osoba okaże się Twoją podporą. A w pracy masz szansę na lepsze finanse. Nie zaniedbuj jednak zdrowia. Lew 23.07-22.08 Nic teraz łatwo nie przyjdzie, nawet w uczuciach musisz liczyć się z komplikacjami. Zawarte znajomości nie będą zbyt trwałe. Za to w rodzinie spokojnie i bez napięć. Spodziewaj się ciekawej wiadomości. Panna 23.08-22.09 Wyraźna poprawa samopoczucia. To dobry czas na urlop i spotkania ze znajomymi. Nie komplikuj jednak spraw w rodzinie. Wyjaśnij wszystkie nieporozumienia. Waga 23.09-22.10 Wyjedź na urlop, odpoczynek jest Ci naprawdę potrzebny. Zwiedzaj, spaceruj, uprawiaj sport. W rodzinie zwróć uwagę na problemy kogoś bliskiego. Może będziesz mogła pomóc. Skorpion 23.10-21.11 Przed Tobą dobre dni, zwłaszcza w życiu osobistym. Ktoś sprawi Ci ogromną niespodziankę. W finansach warto zachować ostrożność. Unikaj zakupów, tzw. dobrych okazji. Skontroluj zdrowie. Strzelec 22.11-21.12 Sprawy, które ciągle odkładasz, musisz w końcu załatwić. Wtedy dopiero odetchniesz z ulgą. W domu ktoś bliski może zaskoczyć Cię pewną decyzją. Ale to będzie dobra wiadomość. Finanse lepsze. Koziorożec 22.12-19.01 Nic nie przyjdzie Ci łatwo. Nawet w uczuciach musisz liczyć się z komplikacjami. Ale poradzisz sobie. Pod koniec miesiąca odwiedzi Cię dawny znajomy. Będzie okazja do wspomnień. Zdrowie dobre. Wodnik 20.01-18.02 Zakochane pary mają teraz wymarzony czas na zaręczyny i planowanie przyszłości. Singlom nie zabraknie okazji do zawierania nowych znajomości. W pracy możliwe służbowe wyjazdy. Lepsza sytuacja finansowa. Ryby 19.02-20.03 Teraz nie będziesz szukać miłości, a raczej zabawy. Za to więcej czasu poświęcisz rodzinie i bliskim. Pod koniec miesiąca czeka Cię niespodziewana propozycja zawodowa. Finanse w normie.

Pyszne placki

Krzyżówka z nagrodą Wschodni styl walki

Z KASZY GRYCZANEJ Rzeka lub land w Niemczech

Gumowa łódź

Pojazd królowej Anglii

Drążek gimnastyczny

14

13

Ryba karpiowata

1

6

Renata dla koleżanek Dawny pośrednik handlowy

4

11

3

Kuzynka pszczoły

Runo owcy

Część nogi 10 poniżej kolana

12

5

Państwo w Azji ze stolicą Wientian

2

Samica wilka

Rzadkie imię męskie

Ryba z rodziny jesiotrowatych

Rzeka w języku hiszpańskim

Z OWOCAMI

Muza historii 8

9 Imię Komeńskiego

7

1

2

3

4

5

9

5

10

4

11

12

8

13

3

6

6

7

4

8

7

8

4

5

14

Rozwiązanie powstanie po przeniesieniu liter oznaczonych cyframi od 1 do 14 do odpowiednich kratek poniżej. Prawidłowe rozwiązanie należy przepisać na kartkę i wysłać lub dostarczyć do Gminnego Centrum Kultury Sportu Turystyki i Rekreacji w Poniecu. Rozwiązanie można też przesłać e-mailem na adres krzyzowka@gck.poniec.eu. Prosimy pamiętać o podaniu imienia, nazwiska i adresu zamieszkania. Wśród nadawców prawidłowych odpowiedzi wylosujemy nagrodę. Na rozwiązania czekamy do 10 sierpnia. Nagrodę wylosowała Sabina Kajzer z Ponieca. Zapraszamy do GCKSTiR po odbiór nagrody.

Dobre rady

* Aby uratować przypaloną kapustę, wystarczy przełożyć danie do czystego garnka, a następnie dodać do niego pół szklanki słodkiego kompotu ze śliwek lub 2 łyżki powideł. Dobrze jest też wrzucić do kapusty kilka kromek suchego chleba i chwilę ją poddusić. Potem chleb wyjąć. * Gdy przez przypadek przesolimy zupę, wystarczy wrzucić do niej dwa, trzy obrane i okrojone w grube kawałki ziemniaki. Zupę należy zagotować, a potem odstawić na 10 minut. Ziemniaki „wyciągną” sól.

Składniki: 100 g kaszy gryczanej, 5 łyżek startego parmezanu, 2 jajka, 500 g pieczarek, 1 cebula, 3 łyżki masła, 1 łyżka mąki, 200 g śmietany 12%, 100 ml bulionu grzybowego z kostki, 1 łyżka posiekanej natki pietruszki, pieprz, sól, olej do smażenia. Przygotowanie: Kaszę ugotować w osolonej wodzie, odsączyć i przełożyć do miski. Dodać starty parmezan i jajka. Masę doprawić solą oraz pieprzem i starannie wymieszać. Porcje wkładać na rozgrzany tłuszcz i smażyć placki z obu stron na złoty kolor. Potem przygotować pieczarkowy sos. Grzyby oczyścić, obrać i pokroić w plasterki. Cebulę drobno posiekać i zeszklić na dwóch łyżkach masła. Dołożyć pieczarki i całość podsmażyć do miękkości. Pozostałe masło roztopić, wsypać mąkę, zrumienić. Wlać bulion grzybowy i śmietanę. Całość zagotować. Kiedy sos zgęstnieje, dodać podsmażone pieczarki i jeszcze podgrzewać przez 5 minut. Doprawić do smaku i polewać sosem placki.

Trzeba je oczywiście z zupy wyjąć. * Ugotowane pierogi mogą się posklejać. Unikniemy tego, gdy do gotowania dodamy łyżkę oleju lub jeszcze ciepłe pierogi wymieszamy z odrobiną oleju. Jeśli tego nie zrobiliśmy i pierogi się posklejały, można włożyć na 2 minuty do wrzątku. Oddzielą się. ** Jest sposób na to, by przekrojone na kawałki jabłka, banany, czy gruszki nie ściemniały. Wystarczy skropić je odrobiną soku z wyciśniętej cytryny. Można też użyć kwasku cytrynowego.

opracowanie strony: (has)

Składniki: 100 g borówek amerykańskich, 1 banan, 150 g mąki, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 2 łyżki cukru pudru, 150 ml mleka, 25 g masła, 1 jajko, szczypta soli, 3 łyżki płynnego miodu, olej do smażenia. Przygotowanie: Borówki opłukać, banany obrać i pokroić w półplasterki. Mąkę przesiać do miski i wsypać proszek do pieczenia, cukier puder i sól. W drugim naczyniu jajko połączyć z mlekiem oraz roztopionym masłem. Płynne składniki wlać do suchych i dokładnie wymieszać. Następnie do ciasta dołożyć borówki i banany. Delikatnie połączyć. Na patelni rozgrzewać olej i nakładać porcje ciasta. Placki smażyć z obu stron na złoty kolor. Podawać polane płynnym miodem lub jogurtem albo polewą czekoladową.

(: (: HUMOR :) :) Żona mówi do męża: - Tadek, dlaczego ty tak na mnie patrzysz? - Jak? - pyta mężczyzna. - Zimno... - Dziwisz się? Przecież w prawym oku mam minus trzy, a w lewym minus pięć. *** Zdyszany Masztalski wpada na stację i pyta jakiegoś konduktora: - Panie, pociąg do Sosnowca to stoi jeszcze? - A leć pan szybko na trzeci peron, może pan go jeszcze złapie. Masztalski biegnie i po chwili wraca. - I co, nie złapał go pan? - Złapałem, ale mi się wyrwał...


WIEŚCI Z GMINY PONIEC

SOŁTYSIADA 2013

[ 15 ]

W ramach IX Dni Ziemi Ponieckiej największe emocje wzbudził VII Turniej Sołectw, czyli tzw. Sołtysiada. Rywalizacja była świetną zabawą podzieloną na dziesięć konkurencji. Wszystkie wymagały sprawności, pomysłowości, siły fizycznej, a przede wszystkim współpracy zespołowej, także poprzez gorący doping. W zawodach wędkarskich trzeba było rzecz jasna być dobrym wędkarzem, a na taki tytuł zasłużyło sołectwo Żytowiecko. W „gąsieniczce” rzeczą najważniejszą była współpraca całego zespołu, czym wykazało się sołectwo Dzięczyna. Konkurencja „nosiwoda” okazała się jedną z najtrudniejszych, bo wymagała nie tylko szybkości nóg, sprawnych rąk, ale również pomysłowości w uszczelnianiu rury, w czym najlepsze było sołectwo Janiszewo. W „miłosnym spotkaniu” trzeba było wykazać się dużą zwinnością i szybkością, w czym najlepsza była Zawada. Podczas rywalizacji pod hasłem „na plaży słońce praży” swoją najlepszą stronę pokazało Rokosowo, dzięki sprawnemu plażowaniu i wypijaniu wody. W „hallo taxi” liczyła się sprawność fizyczna. Tu najlepsze były Drzewce. Z pozoru łatwa, a w rzeczywistości bardzo trudna okazała się konkurencja „kręciołek”, w czym dominowało Janiszewo. W konkurencji „rzut ratownika” najlepsza była Zawada, a w konkurencji „ringo” – Rokosowo. Ostatnią konkurencją było „strzelanie z wiatrówki”, w której zwycięzcą zostało sołectwo Sarbinowo. Po podliczeniu punktów w każdej konkurencji było jasne, które sołectwo zwyciężyło. Pierwsze miejsce zajęła Dzięczyna (118 punktów), drugie – Poniec (116, 5), trzecie – Miechcin (109), czwarte – Rokosowo (106, 5), a piąte – Janiszewo (103). A potem kolejno: Łęka Mała (102, 5), Zawada (100), Śmiłowo (91), Sarbinowo (90, 5), Żytowiecko (88), Bogdanki (84), Czarkowo (81, 5), Teodozewo (70), Drzewce (66, 5), Łęka Wielka (65), Wydawy (58, 5), Waszkowo (55), Grodzisko (45, 5). Nie wzięły udziału w turnieju tylko sołectwa Bączylas i Szurkowo. Dla zwycięzców drużynowych były nagrody rzeczowe, za pierwsze trzy miejsca – puchar, dyplomy i nagroda finansowa w wysokości 500 zł. Praktyczne nagrody otrzymały również najlepsze drużyny w poszczególnych konkurencjach. PK


[ 16 ]

e n n a x d Rxo er Ban v o C e t et

Ro

WIEŚCI Z GMINY PONIEC Było wiele atrakcji, mnóstwo wrażeń, zabawnie, a przede wszystkim cały dzień słonecznie. IX Dni Ziemi Ponieckiej, które odbyły się 19 i 20 lipca, pozostawiły miłe wspomnienia i mocne przeżycia, podobnie jak po ubiegłorocznej imprezie. Ogromną radość miały dzieci, które tego dnia do woli i bezpłatnie korzystały z wszelkich atrakcji na specjalnie zbudowanym wesołym miasteczku. Przez godzinę mogły również wziąć udział w imprezie „Śpiewam i tańczę – Przedszkole 2013”, podczas której na dużej scenie występowały przedszkolaki z gminy Poniec. Swoje stoiska mieli: Bractwo Kurkowe z Ponieca oraz Leszczyńskie Forum Militarne. Nie brakowało stoisk z zabawkami i słodyczami, a także stoisk gastronomicznych. Dopisali sponsorzy, którzy licznie wsparli imprezę. Gdy o godzinie 14 nastąpiło uroczyste otwarcie IX Dni Ziemi Ponieckiej przez burmistrza gminy Poniec, Jacka Widyńskiego, impreza rozkręcała się z godziny na godzinę, a ludzie przybywali coraz liczniej. Na murawie stadionu przez prawe trzy godziny panowała gorąca atmosfera, gdy każdy dopingował swoich sąsiadów ze wsi w „Sołtysiadzie”, czyli VII Turnieju Sołectw (relacja na str. 15). W tym roku wielkich emocji dostarczyły cztery 15-minutowe pokazy akrobacji na motorach, czyli tzw. freestyle motocross. Ten bardzo widowiskowy sport motocyklowy pełen trików, widzom przysporzył sporej dawki adrenaliny. Także niezwykle widowiskowy występ zaprezentowała w tym roku sekcja taekwon-do Tiger. W trakcie półgodzinnego pokazu rękami i nogami roztrzaskiwane były dachówki i bloki gipsowe. Podczas IX Dni Ziemi Ponieckiej nie brakowało jak zawsze znanych przebojów muzycznych. Hity szwedzkiego zespołu Roxette przypomniała polska grupa coverowa Roxanne. Koncert spodobał się wielu osobom, ale tłumy ludzi przyciągnął i porwał do wspólnej zabawy dopiero sam Jacek Stachursky. Pojawienie się gwiazdy na scenie, a następnie bezustanne nawiązywanie kontaktu z osobami pod sceną, sprawiło, że koncert przypadł do gustu niemal wszystkim. Gdy około godziny 23 gwiazda wieczoru udawała się na nocleg do Zamku w Rokosowie, dla najbardziej wytrwałych osób rozpoczynała się zabawa taneczna z grupą Kanon. PK

Wieści z Gminy Poniec - nr 31 - Lipiec 2013  
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you