Page 1

ŻYCIE

MIESIĘCZNIK SAMORZĄDOWY

GMINY Czerwiec 2017 KRZEMIENIEWO

Święto Gminy Nr 154

ISSN 1733-4551

www.gazeta.krzemieniewo.pl

Cena 2 zł

Niezwykle kolorowy i radosny był w tym roku Dzień Krzemieniewa organizowany przez Gminne Centrum Kultury. W niedzielę, 18 czerwca, na boisku przy Orliku stanęła duża scena i namioty dla widowni. Przygotowano bowiem bardzo atrakcyjne występy artystyczne oraz mnóstwo innych atrakcji. Program trwał prawie dziesięć godzin i adresowany był zarówno do dzieci, jak i dorosłych. Bawili się wszyscy dopisała pogoda, było słonecznie i wesoło. Imprezę prowadził Edward Baldys. Na początek zachęcił dzieci do korzystania z najróżniejszych zabaw i konkursów. Były dmuchane zamki, malowanie twarzy, balonowe zoo, kącik plastyczny dla najmłodszych, dojenie krowy, a dla chętnych oglądanie wozu strażackiego i żużlowego motocykla. Wśród widzów przechadzał się szczudlarz, który rozbawiał dzieci i zachęcał je do zabawnej aktywności. Po południu najmłodsi widzowie obejrzeli spektakl "Jadą, jadą misie" w wykonaniu artystów z Krakowa. A po nich były występy grupy z Sekcji Tanecznej działającej przy GCK. Jedni i drudzy nagradzani byli gromkimi brawami. Niezwykłą atrakcją festynu okazał się występ zespołu Łany Uniwersytetu Przyrodniczego z Poznania. Ponad czterdziestu tancerzy w pięknych strojach zaprezentowało kilkanaście ludowych tańców, w tym oczywiście wielkopolskie. Zachwycili publiczność temperamentem, muzyką, układami choreograficznymi i kolorami. Na małej scenie Zespół Śpiewaczy Belęcin zaproponował słuchaczom piosenki biesiadne. Można było ich nie tylko posłuchać, ale i wspólnie zaśpiewać. W międzyczasie do swojego występu przygotowywał się zespół Wędrowne Gitary. To jedyny zespół w kraju, który ma licencję na wykonywanie piosenek Czerwonych Gitar. Z estrady płynęły więc słowa i muzyka takich piosenek jak: Anna Maria, 10 w skali Beauforta, Remedium i wielu innych. Razem z artystami śpiewała publiczność. A do tańca, do późnych godzin nocnych, przygrywał zespół Fest Forte z Leszna. Impreza zachwyciła widzów. Wielu z nich podkreślało, że od dawna nie uczestniczyli w tak radosnym muzycznym niedzielnym popołudniu. A organizator dodaje, że nie byłoby to możliwe bez pomocy wielu osób. Podziękowania kieruje do sołtysa i Rady Sołeckiej Krzemieniewa, strażaków, Urzędu Gminy, a także firmy Wiktora Adamskiego, która zapewniała gastronomię. Dzięki wspólnej pracy przy przygotowaniu festynu "zagrała" zarówno część techniczna imprezy, jak i całe widowisko.


Dzień Dziecka w Krzemieniewie [2]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

W sobotę, 3 czerwca, na placu przed Centrum Kultury sołtys z Radą Sołecką, strażakami z OSP i Gminnym Centrum Kultury zorganizowali dla dzieci festyn z okazji Dnia Dziecka. W programie znalazły się występy przedszkolaków z Krzemieniewa, piosenki z filmów Disneya w wykonaniu artystów z Krakowa. Było wiele zabaw z animatorami. Były dmuchane zamki, malowanie buzi, bungee, wata cukrowa w 12 kolorach, popcorn, dojenie łaciatej krowy. Można było porozmawiać ze strażakami i wsiąść do wozu strażackiego. Byli też panowie policjanci. Dzieci dostały napoje, słodycze i lody. Przy pięknej pogodzie każde dziecko mogło wspaniale się bawić i skorzystać z wielu atrakcji. Festyn odbył się dzięki hojności wielu sponsorów - bardzo dziękujemy!

Szkoły po reformie Kąpielisko już czynne

Od września do wszystkich szkół w gminie uczęszczać będzie 801 uczniów. Jest to o 15 dzieci więcej niż w bieżącym roku szkolnym. Zgodnie z reformą rozpoczyna się wygaszanie gimnazjów. W szkołach podstawowych funkcjonować więc będą tylko drugie i trzecie klasy gimnazjalne. A Publiczne Szkoły Podstawowe powstają w Drobninie, Pawłowicach i Nowym Belęcinie. W tych placówkach najstarsi uczniowie chodzić

będą w nowym roku szkolnym do klasy VII. Nic nie zmieni się w szkole w Garzynie, która dalej uczyć będzie dzieci od klasy I do IV. Pozostanie też filia szkoły podstawowej w Oporówku. W najbliższym roku szkolnym w Oporówku nie będzie klasy I, i to ze względu na małą liczbę dzieci. Czwórka pierwszoklasistów uczęszczać będzie do szkoły w Pawłowicach. W naszej gminie w związku z reformą nauczyciele nie stracą pracy.

Rozpoczął się sezon wypoczynkowy nad jeziorem w Górznie. Kąpielisko czynne jest od połowy czerwca, a udostępnione będzie wypoczywającym do końca sierpnia. Jak co roku nad bezpieczeństwem kąpiących się czuwać będą ratownicy. Ich codzienny dyżur nad wodą trwa od godz. 10 do 18. Turyści i wczasowicze mogą korzystać z pola kempingowego, punktu meldunkowego, wypożyczalni

sprzętu pływającego oraz małej gastronomii. Na terenie kąpieliska jest też wóz sanitarny z ciepłą wodą, toalety, ławki, kosze, pojemniki do segregacji śmieci. Do dyspozycji wypoczywających będzie wigwam i estrada. W czasie sezonu na plaży odbywać się będą imprezy rekreacyjne. Zapraszamy do korzystania z kąpieliska i życzymy słonecznej pogody.

Wakacyjne wyjazdy

Gminne Centrum Kultury w sierpniu każdego roku organizuje dla dzieci w wieku od 6 do 12 lat wycieczki w ramach cyklu "Poznajemy nasz region". W tym roku planujemy wyjazd do STAREJ CHATY U KOWOLA w Kluczewie oraz do KRAINY ORŁA BIAŁEGO w Starym Gostyniu. Wyjazdy będą 17 i 24 sierpnia. Wyjazd o godz. 9. powrót ok. 16. Odpłatność 25 zł od dziecka. Zapisy przyjmujemy do 31 lipca pod tel. 605567878.

Życie Gminy Krzemieniewo

Nakład 1.300 sztuk

Wydawca: Gminne Centrum Kultury w Krzemieniewie, ul. Zielona 6 Redakcja: GCK Krzemieniewo, ul. Zielona 6, tel. 65 536 06 77 Skład: HALPRESS, ul. Ostroroga, 64-100 Leszno - www.halpress.eu Druk: TRANSMAR Leszno Redaktor naczelny: Halina Siecińska Przesyłanie materiałów do gazety: www.gazeta.halpress.eu/dodaj


ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Sesja absolutoryjna

W poniedziałek, 19 czerwca, odbyła się kolejna sesja Rady Gminy. Jej najważniejsze punkty to zatwierdzenie sprawozdania finansowego za rok 2016 oraz udzielenie absolutorium wójtowi.

Obrady jak zawsze rozpoczęły się od przyjęcia protokołu z poprzedniej sesji i przedstawienia działalności Urzędu i wójta w okresie między sesjami. Wójt gminy Andrzej Pietrula poinformował więc radnych o etapie prac przy oczyszczalni i kanalizacji. Mówił o remoncie drogi Garzyn - Górzno, o wizycie dzieci z Holandii, rozpoczęciu sezonu nad jeziorem w Górznie, przetargu na remont w szkole w Drobninie, a także o imprezach kulturalnych ostatniego miesiąca. Radni w kolejnym punkcie obrad podjęli uchwałę o zatwierdzeniu sprawozdania finansowego za rok 2016. Przypomnijmy, że gmina w ubiegłym roku zrealizowała dochody w wysokości 31. 286. 240 zł, co nieco przekroczyło zaplanowane wpływy. Natomiast

Prezent od Hani

wydatki wyniosły 76 proc. planu, a to pozwoliło na nadwyżkę budżetową w wysokości 8 mln zł. Nadwyżka w całości przeznaczona jest na budowę oczyszczalni i kanalizacji. Sprawozdanie finansowe uzyskało pozytywną opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej w Poznaniu. Ważnym punktem obrad było udzielenie absolutorium wójtowi. W tej sprawie wystąpił przewodniczący Komisji Rewizyjnej Marek Garbacz, który przedstawił stanowisko komisji oraz uchwałę Regionalnej Izby Obrachunkowej dotyczącą udzielenia absolutorium w związku z realizacją budżetu za miniony rok. Zarówno Komisja Rewizyjna Rady, jak i Izba pozytywnie oceniły realizację budżetu i rekomendowały udzielenie absolutorium wójtowi.

Wiele dziewcząt ścina swoje włosy po Pierwszej Komunii Świętej. Jest to okazja, aby przeznaczyć swoje włosy na szczytny cel i pomóc chorym na raka. Tak właśnie zrobiła Hanna Adamczak, uczennica trzeciej klasy Szkoły Podstawowej z Pawłowic, która postanowiła obciąć włosy i przekazać je dla dzieci po chemioterapii. Gratulujemy Hani, że zdecydowała się na taki gest. / MR

Radni jednogłośnie podjęli uchwałę o udzielenie absolutorium wójtowi Andrzejowi Pietruli. Wójt podziękował za współpracę pracownikom Urzędu, dyrektorom jednostek, sołtysom, radnym. W kolejnych punktach obrad zebrani podjęli jeszcze kilka innych uchwał. Dotyczyły one zmian w budżecie i wieloletniej prognozie finansowej, sprawozdania

[3]

finansowego GCK, sprzedaży i przejęcia nieruchomości, programu gospodarowania zasobem mieszkaniowym gminy. W ramach wolnych głosów i wniosków radni mówili o problemie budowy przykanalików, brakach w wywozie śmieci, naprawy płotu i tarasu Domu Kultury, wyłączeń oświetlenia we wsiach, wyłapywaniu psów. Na wszystkie te głosy odpowiedzi udzielał wójt gminy.

Dla najmłodszych

W połowie czerwca w szkole w Pawłowicach odbyły się dwa gminne konkursy. Uczniowie klas I rywalizowali w Konkursie Kaligraficznym, a uczniowie klas II i III w Konkursie Ortograficznym. Pierwszoklasiści przepisywali tekst, a starsze dzieci pisały dyktando. Emocji było sporo, a zwycięzcy dostali pamiątkowe dyplomy oraz nagrody książkowe. A oto kolejność zdobytych miejsc: Klasa 1 - Konkurs Kaligraficzny: I miejsce - Oskar Sadowski (Pawłowice), II miejsce - Lena Lutowicz (Oporówko), II miejsce - Martyna Wróblewska (Pawłowice), III miejsce - Katarzyna Mania (Pawłowice), III miejsce - Antonina Skrzypczak (Oporówko), Klasa 2 - Konkurs Ortograficzny: I miejsce - Nikola Hauza (Drobnin), I miejsce - Ewelina Kubicka (Garzyn), II miejsce - Dominika Stachowiak (Drobnin), II miejsce - Natalia Kowalska (Garzyn), II miejsce - Bartosz Bartkowiak (Drobnin), III miejsce - Maja Łukaszewska (Garzyn), III miejsce - Tomasz Andrzejewski (Nowy Belęcin), Klasa 3 - Konkurs Ortograficzny: I miejsce - Patryk Lenort (Pawłowice), II miejsce - Klich Zofia (Garzyn), II miejsce - Nikola Józefiak (Pawłowice), II miejsce - Dawid Rychter (Oporówko), III miejsce - Wiktoria Kaczmarek (Drobnin), III miejsce - Katarzyna Jańczak (Nowy Belęcin), III miejsce - Piotr Skrobała (Pawłowice).

Przyjechały dzieci z Holandii W środę, 7 czerwca, po raz kolejny przyjechała do nas grupa uczniów z zaprzyjaźnionej holenderskiej miejscowości, z którą nasza gmina utrzymywała kiedyś kontakty. Wymiana ze szkołą z Balk odbywa się nieprzerwanie od ponad 20 lat i mimo że gminy nie są już partnerami szkoły w Drobninie, Nowym Belęcinie i Pawłowicach cały czas tę wymianę prowadzą. Wymiana jest okazją do pogłębiania swoich umiejętności językowych, poznania nowych ludzi, ich kultury i obyczajów. W tegorocznej wymianie udział brali uczniowie z klasy I gimnazjum, z klas szóstych i jeden uczeń

z klasy V. Dla uczniów zorganizowano szereg atrakcji: wyjazd do Poznania do parku trampolin w Jump Arenie, tradycyjne zakupy w Galerii w Lesznie, basen i kręgielnię w Gostyniu oraz zajęcia plastyczne: decoupage i tworzenie swoich karykatur. W piątkowy wieczór spotkaliśmy się w Nadolniku za Oporówkiem, gdzie na uczestników czekały zajęcia sportowe, quiz językowy i grill. Pogoda dopisała, co w przypadku zajęć na dworze ma duże znaczenie. W sobotę rano pożegnaliśmy Holendrów, którzy wyruszyli w długą drogę powrotną do domu. Za rok my jedziemy do nich z rewizytą.


[4]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Ile zapłacimy za oczyszczalnię i kanalizację?

Rozpoczęliśmy budowę oczyszczalni i kanalizacji dla sześciu wsi w gminie. Przypomnijmy, że oczyszczalnia stanie w Luboni, a sieć kanalizacyjna z przykanalikami jest kładziona w Luboni, Kociugach, Drobninie, Garzynie, Górznie i Krzemieniewie. Na prośbę czytelników przedstawiamy dokładne wyliczenie kosztów tej inwestycji i sposobów ich pokrycia. Mieszkańcy gminy powinni bowiem wiedzieć, jak samorząd gospodaruje pieniędzmi z podatków i na jaką kwotę zadłuża gminę. Tak dużej inwestycji nie da się przecież przeprowadzić bez pieniędzy z zewnątrz. A budowy oczyszczalni i kanalizacji nie można już było dłużej odwlekać.

Najważniejsza informacja dotyczy tego, że Urząd Gminy od kilku lat przygotowywał się do tego zadania. Prowadził oszczędną gospodarkę finansową i dzięki niej w corocznym budżecie odnotowywano nadwyżkę finansową. Łącznie z trzech ostatnich lat Urząd zaoszczędził 8.000.000 złotych. I to są pieniądze, z których już teraz można realizować pierwsze wydatki. Do dziś zapłaciliśmy faktury na kwotę 1.500.000 złotych, a każdą następną fakturę realizujemy na bieżąco. Powiedzmy teraz, ile kosztować będzie cała inwestycja. Otóż budowa oczyszczalni w Luboni razem z prowadzącymi do niej sieciami i drogą dojazdową kosztować będzie 9. 341. 000 zł. Na sieć kanalizacyjną Lubonia - Kociugi - Drobnin potrzebujemy 6.642.000 zł. Sieć Garzyn Górzno to koszt 6.838.000 zł. Natomiast sieć kanalizacyjna Krzemieniewa kosztować będzie 9. 149. 000 zł. W kwotach przewidzianych na sieci są też koszty przykanalików oraz odtworzenia dróg, chodników, sieci drenarskich itp. Dodatkowo będą jeszcze wydatki związane z

nadzorem budowlanym. Łącznie na całość robót potrzebujemy 32. 000. 000 zł. Zgodnie z przepisami od wszystkich faktur wystawianych przez wykonawców Urzędowi Gminy należy się zwrot VAT. W naszym przypadku jest to 23 proc. wartości inwestycji, a więc około 7. 300. 000 zł. Urząd Gminy już zwraca się do Urzędu Skarbowego o zwrot VAT za zapłacone faktury. A zatem 8. 000. 000 zł własnych pieniędzy i zwrot VAT to kwota ponad 15. 000. 000 zł. Brakuje więc 17. 000. 000 zł. I te pieniądze gmina musi pożyczyć. Już Urząd Gminy podpisał umowę na pożyczkę z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Z tego źródła możemy wziąć do 19. 000. 000 zł. Prawdopodobnie jednak wystarczy 16. 000. 000 zł. Jedna czwarta tej pożyczki jest umarzana, a więc dług wynosił będzie 12. 000. 000 zł oraz odsetki. I te pieniądze możemy spłacać przez sześć lat. - Zadłużenie możemy spłacać do 2024 roku. Byłoby to po dwa miliony złotych rocznie plus odsetki.

Jestem pewien, że uda nam się spłacić ten dług wcześniej - powiedział nam zastępca wójta Radosław Sobecki. - A dodam, że zgodnie z nowelizacją ustawy o zamówieniach publicznych byliśmy zobowiązani do powołania zespołu czuwającego nad prawidłowością realizacji inwestycji. Co miesiąc bę-

dziemy się spotykać i omawiać wszystkie związane z budową sprawy, również finansowe. Do zespołu weszli członkowie stałej komisji przetargowej z gminy: zastępca wójta Radosław Sobecki, skarbnik gminy Dorota Andrzejewska oraz inspektor do spraw budownictwa Jerzy Dembowiak.

Wraz z końcem roku szkolnego nadszedł czas na podsumowanie osiągnięć tenisistów stołowych z Zespołu Szkół w Nowym Belęcinie. Szkołę reprezentowali:

były się w Krzyżu Wlkp. Zuzanna Bolewicz, Klaudia Smektała, Roksana Gołembska (drużyna GIM - DZ). Osiągnięcia: I miejsce w mistrzostwach powiatu, które odbyły się w Nowym Belęcinie, I miejsce w mistrzostwach rejonu, które odbyły się w Śmiglu, V miejsce w mistrzostwach województwa, które odbyły się w Grabowie nad Prosną. Gratulujemy i życzymy kolejnych sukcesów !

Osiągnięcia tenisistów Tomasz Mrozek, Adam Chylak (drużyna SP - CH). Osiągnięcia: I miejsce w mistrzostwach powiatu, które odbyły się w Nowym Belęcinie, II miejsce w mistrzostwach rejonu, które odbyły się w Śmiglu, V miejsce w mistrzostwach województwa, które od-

W ubiegłym roku pisaliśmy o największej gazowej inwestycji prowadzonej w naszej gminie. Jest to budowa gazociągu wysokiego ciśnienia, który biec będzie na trasie Lwówek - Odolanów. Właśnie rozpoczęły się prace w kilku miejscowościach gminy, m.in. w Zbytkach, Karchowie i Krzemieniewie. Wykonawcy zbierają pierwszą warstwę ziemi, tzw. humus. Wkrótce przystąpią do wykonania wykopów, gdzie za miesiąc, dwa układać będą rury. Póki co rury rozłożone będą wzdłuż wykopów. Zwracamy uwagę na ostrożne poruszanie się w pobliżu inwestycji. Bezpieczeństwo mieszkańców jest najważniejsze.


Zapraszamy na Turniej Wsi ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

[5]

Po raz czwarty odbędzie się w gminie Turniej Wsi. W tym roku będzie miał miejsce w Pawłowicach - u ubiegłorocznego zwycięzcy turnieju. Jego organizatorami są: wójt gminy Krzemieniewo, Grupa Nieformalna Sołtysi pod patronatem Stowarzyszenia Krzemianki oraz Lider Lokalny. Turniej odbędzie się w niedzielę, 9 lipca od godz.15, na pawłowickim stadionie.

Do Turnieju Wsi zaproszono wszystkie miejscowości w gminie. Każda z nich wystawi drużynę, która weźmie udział w ośmiu konkurencjach. Drużyna może liczyć od 6 do 10 osób, przy czym w każdej znaleźć się muszą co najmniej trzy kobiety. Drużynę mogą także tworzyć dwie wsie, co już zadeklarowały Nowy i Stary Belęcin. Zawodnicy rywalizować będą w zabawnych konkurencjach. Już ustalono, że są to: armata, latające gąbki, skoki przez ska-

kankę, rzut kostką, wczasy Balbiny, gaszenie pragnienia, wyścig z piłką i buszujący w zbożu. Całość poprowadzi zastępca wójta Radosław Sobecki, a nad przebiegiem rywalizacji czuwać będzie komisja. Impreza zapowiada się naprawdę ciekawie. Turniej Wsi jest przede wszystkim dobrą zabawą. Organizatorzy liczą na to, że oglądać go będą mieszkańcy wszystkich wsi. Dla najmłodszych przewidziano różne animacje, dmuchane zamki, malo-

Nagrodzeni plastycy

wanie twarzy. Wolontariusze ze szkół roznosić będą owoce, słodycze i zdrowe przekąski. Krzemianki zaproszą do kawiarenki na darmowe wypieki. Na scenie wystąpią mażoretki z Osiecznej, Iskierki oraz kabaret Malina. A wieczorem do tańca przygrywać będzie zespół muzyczny Cash Band. Atrakcji na pewno nie zabraknie Drużyna, która zdobędzie I miejsce, otrzyma Puchar Wójta Gminy Krzemieniewo. Trzy pierwsze drużyny odbiorą też bony na sprzęt sportowy. A wszyscy dostaną słodkie upominki.

Turniej Wsi będzie dofinansowany z programu “Wielkopolska Wiara”. Organizatorzy mają też zapewnioną finansową pomoc od sponsorów. Głównym sponsorem jest Gaz System. A więc do zobaczenia na stadionie w Pawłowicach. Zapraszamy mieszkańców gminy, gości, turystów i wszystkich, którzy po prostu chcą się dobrze bawić. Zabawy będzie sporo.

W Lesznie odbyły się Mistrzostwa Powiatu w Siatkówce Plażowej Dziewcząt. Do rywalizacji stanął zespół z gimnazjum w Nowym Belęcinie. Agata Wels i Magdalena Witczak zajęły III miejsce i awansowały do kolejnego etapu. W zawodach rejonowych w Gostyniu wywalczyły V miejsce na 12 startujących drużyn. Gratulujemy!

W maju odbyło się w Poznaniu podsumowanie VIII edycji wojewódzkiego konkursu plastycznego "Architektura z duszą". Konkurs przeznaczony był dla uczniów gimnazjów. Ze szkoły w Pawłowicach w konkursie udział wzięli: Anna Piotrowiak klasa I, Paulina Ratajczak kl. II, Dawid Andrzejczak, Konrad Jankowski, Mikołaj Giezek, Krzysztof Maćkowiak, Michał Koszyczarek, Wiktoria Otto, Aleksandra Rosińska Weronika Ślęzak z klasy III. W oczekiwaniu na werdykt jury uczestnicy konkursu mogli obejrzeć prezentacje multimedialne

przygotowane przez uczniów klas III kształcących się w zawodzie technik architektury krajobrazu. Werdykt jury ogłosiła organizatorka konkursu Krystyna Wysocka. Nasi uczniowie - Anna Piotrowiak, Dawid Andrzejczak, Aleksandra Rosińska - zajęli III miejsce. Wyróżnienia otrzymali: Michał Koszyczarek, Krzysztof Maćkowiak, Wiktoria Otto, Konrad Jankowski. Nagrodzone i wyróżnione prace można było obejrzeć na specjalnie na tę okoliczność zaaranżowanej wystawie.

+ + + + + POŻEGNANIE + + + + + W ostatnich tygodniach w naszej gminie na zawsze odeszli: 30. 05 - Małgorzata Ciężka, Pawłowice 05. 06 - Marianna Hendrysiak, Garzyn 06. 06 - Paweł Lichy, Garzyn 19. 06 - Bartłomiej Hoszowski, Nowy Belęcin 20. 06 - Bronisław Dworzyński, Mierzejewo


Partnerstwo dla Z piosenką łatwiej wolontariatu [6]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Porozumienie partnerskie na rzecz wolontariatu podpisano w gminie w listopadzie ubiegłego roku. Partnerstwo nie jest organizacją, działa na zasadzie umowy wszystkich, którzy chcą do niego należeć. Udział w nim jest dobrowolny i dotyczy zarówno organizacji, placówek oświatowych, osób indywidualnych. Każdy może do Partnerstwa dołączyć i wspólnie z nim działać.

A celem Partnerstwa jest promowanie i rozwój wolontariatu, aktywizacja mieszkańców, integrowanie środowisk. W tej chwili do Partnerstwa należą cztery stowarzyszenia działające na terenie gminy, szkoły, przedszkola, Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej oraz Urząd Gminy. Ciągle jednak przyjmowani są nowi partnerzy. To mogą być straże pożarne, kluby sportowe, placówki kultury. Im więcej osób i organizacji, tym więcej będzie można zrobić. Partnerzy będą wymieniać doświadczenia, poznawać się, odwiedzać, szkolić i - co najważniejsze - wspólnie organizować najróżniejsze przedsięwzięcia.

Już opracowano wizję tej działalności na najbliższe lata. Będzie ona skierowana do rodzin, seniorów, dzieci, kobiet. Polegać będzie na organizacji festynów, turniejów, imprez kulturalnych, ale także warsztatów, prelekcji, pogadanek. Wśród działań znajdą się na pewno inicjatywy charytatywne, pomoc potrzebującym, najróżniejsze zbiórki itd. Większość tych pomysłów realizowana będzie wspólnie, czasem dla kilku wsi jednocześnie. Chodzi o połączenie

wysiłków, wzajemne wspieranie się, aktywizowanie jak największej liczby mieszkańców. W tej chwili Partnerstwo przyłącza się do organizacji Turnieju Wsi. A jesienią zaprosi na Dzień Wolontariatu.

Pomysłów na działalność Partnerstwa na rzecz wolontariatu może być bardzo dużo. Póki co jego członkowie spotykają się i określają swoje silne i słabe strony. Wszyscy stwierdzili, że mają bazę, a więc miejsce i sprzęt, są ludzie chętni do społecznej pracy, jest przychylność władz i akceptacja nowych pomysłów, można dzielić się indywidualnym doświadczeniem. A brakuje jeszcze sponsorów, projektów unijnych, szerszej informacji o działaniach. Dlatego właśnie na łamach naszej gazety utworzymy specjalną rubrykę dotyczącą Partnerstwa. Będziemy informować o programie Partnerstwa, o nowych członkach, o grupach społecznych, do których kierowane będą pomysły, a także o potrzebie wsparcia niektórych działań. Partnerstwo ma bowiem być wspólną sprawą mieszkańców gminy. Ma być dla nas i z nami. Zobaczymy, jak się nam to uda.

7 czerwca o godz. 9 w sali Gminnego Domu Kultury w Garzynie odbył się V Festiwal Piosenki "Śpiewaj z nami". Organizatorami festiwalu było Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci i Młodzieży w Górznie wraz z Gminnym Centrum Kultury w Krzemieniewie. Na scenie zaprezentowało swoje możliwości wokalne 80 uczestników. Wykonawcy podzieleni byli na trzy kategorie wiekowe w grupie soliści oraz na dwie kategorie wiekowe w grupie zespoły. Uczestnikami imprezy byli uczniowie i wychowankowie szkół specjalnych oraz placówek opiekuńczo - wychowawczych z Leszna, Rydzyny, Brzezia, Górzna, Wschowy oraz Rawicza. Docenieni zostali wszyscy uczestnicy, każdy otrzymał dyplom i atrakcyjne upominki, a najlepsi puchary i dodatkowe nagrody. Oprócz głównej nagrody

Grand Prix po raz pierwszy przyznano statuetkę za "ogólny wyraz artystyczny". Jak co roku festiwalowi towarzyszyła wspaniała atmosfera. Powiedzmy więc wyraźnie, że w tej imprezie nagrody i kolejność zajętych miejsc nie były najważniejsze. Liczyło się spotkanie, dzielenie się doświadczeniami, radość płynąca z muzyki. Nasi uczniowie zajęli III miejsca, w grupie solistów lat 14 - 16 i w grupie zespołów lat 11 - 16 oraz jedno wyróżnienie wśród solistów. A byli to: Adrian Lichy, Zuzanna Łaszczyńska i zespół Rozśpiewane Słowiki. Nagrodę Grand Prix otrzymała Oliwia Białasik ze Wschowy, a statuetkę za "ogólny wyraz artystyczny" zespół Zielone Ogórki z Rawicza. Wszystkim uczestnikom gratulujemy.

Członkowie Koła Emerytów, Rencistów i Inwalidów z Krzemieniewa spotkali się w Sali Wiejskiej w Nowym Belęcinie. Ponad 80 osób świętowało Dzień Matki i Dzień Ojca. Na scenie wystąpił Zespół Śpiewaczy Belęcin, a życzenia składała przewodnicząca KERiJ Urszula Brylczak oraz wójt gminy Andrzej Pietrula. Wszyscy zasiedli do wspólnego posiłku, a potem po prostu się bawili. Nie brakowało tańca, śpiewu, a także zabawnych konkurencji. Całość prowadził Edward Baldys.


Złote gody

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

[7]

Tym razem odwiedziliśmy Wandę i Lechosława Olejniczaków z Krzemieniewa. Jubilaci obchodzili 50. rocznicę wspólnego życia. Ślub cywilny i kościelny wzięli jednego dnia - 24 czerwca 1967 roku. W tym roku obchodzili więc złote gody. Uczestniczyli w mszy świętej, gościli bliskich na przyjęciu, odbierali życzenia i gratulacje. Przedstawiciele władz gminy wręczyli im też medale "Za długoletnie pożycie małżeńskie" przyznane przez Prezydenta RP.

Zarówno pani Wanda, jak i pan Lechosław pochodzą z Krzemieniewa. Mieszkali niedaleko od siebie, więc znali się od dzieciństwa. Dziadkowie pani Wandy kupili tu restaurację oraz salę i prowadzili działalność gastronomiczną i imprezową. Potem ten interes przejęli rodzice pani Wandy, ale w trudnych latach 50. państwo zamykało prywatne zakłady. Restaurację przejęła Gminna Spółdzielnia, a po latach tę część budynku rozebrano. Ale to tam 50 lat temu mieszkali państwo Olejniczakowie zaraz po ślubie. Pani Wanda ma siostrę i brata. Pan Lechosław tylko siostrę. Jako nastolatkowie wszyscy spotykali się na zabawach, imprezach, na mostku przy ulicy. Z uśmiechem mówią, że się kumplowali. Potem przyszła miłość i młodzi postanowili założyć rodzinę. Obydwoje już pracowali. Pani Wanda po śmierci taty pomagała w restauracji, póżniej trafiła do sklepu. I to w handu przepracowała całe zawodowe

życie. Aż trudno uwierzyć, ale miała tylko jeden zakład pracy. To była Gminna Spółdzielnia. Sprzedawała w sklepie z metrażem i obuwiem. Przepracowała łącznie 35 lat. Nic więc dziwnego, że w Krzemieniewie zna ją niemal każdy. A na emeryturze jest już 25 lat. Pan Lechosław ukończył szkołę zawodową we Wschowie. Został ślusarzem. W swoim zawodzie nie przepracował jednak ani jednego dnia. Od razu zatrudnił się w WPHW i naprawiał urządzenia gospodarstwa domowego. W tamtym latach nie było wielu punktów napraw, więc monterzy jeździli do klientów do domów. Pan Lechosław obsługiwał Gostyń, Kościan, Rawicz, Wolsztyn i oczywiście Leszno. Codziennie był w terenie najpierw jeździł z kierowcą, potem dostał talon na syrenkę. Tak przepracował 26 lat. Nie ukrywa, że lubił to zajęcie. W 1987 r. przeniósł się do GS w Krzemieniewie i ostatnie lata pracował jako kierowca.

Sołtys i Rada Sołecka w Kociugach zaprosili najmłodszych mieszkańców wsi na imprezę z okazji Dnia Dziecka. W organizacji festynu pomagały panie z Kociug. A było na co popatrzeć i w czym uczestniczyć, bo atrakcji nie brakowało. Maluchom zaproponowano pokaz małego samolotu, przejażdżki na kucyku, dmuchane balony oraz mnóstwo zabaw i konkursów z nagrodami. Były też lody i słodycze. Sołtys dziękuje sponsorom i wszystkim, którzy przyłączyli się do organizacji Dnia Dziecka we wsi.

Kiedy odchodził na emeryturę obliczono mu, że pracował 43 lata. Zarówno pani Wanda, jak i pan Lechosław zawsze byli wśród ludzi, zawsze lubili porozmawiać, doradzić, zaprosić do kolejnych zakupów. Ich praca nigdy nie była nudna. Powiedzieliśmy już, że zaraz po ślubie młodzi zamieszkali z mamą pani Wandy, tuż przy restauracji. Mieli tam tylko pokój z kuchnią. W tamtym domu urodziły się dwie córki państwa Olejniczaków. Babcia przez wiele lat pomagała je wychowywać. Ale już wówczas postanowili wybudować nowy dom. Przeprowadzili się do niego po ośmiu latach małżeństwa. Na swoje poszli z dziewczynkami i z mamą pani Wandy. Są tu już 42 lata. Dom oczywiście był remontowany, przerabiany, przystosowany dla dwóch rodzin. Bo dziś państwo Olejniczakowie mieszkają z młodszą córką, jej mężem i dwoma dorosłymi wnukami. Dodajmy, że są szczęśliwi. Starsza córka jubilatów mieszkała w Oporówku i tam prowadziła sklep. Wybudowała z mężem dom w Krzemieniewie i teraz mieszka blisko rodziców. Także ma dwóch synów. Młodsza jest higienistką i pracuje w krzemieniewskim Ośrodku Zdrowia. O wnukach państwo Olejniczakowie opowiadają z radością. O ich szkołach, studiach, pasjach. Jeden z wnuków uwielbia sport, drugi zajmuje się końmi, powożeniem, inny zdobywa zawód za granicą. To jest największa radość dziadków. Najstarszy wnuk

ma 33 lata, a najmłodszy 20 lat. Pani Wanda też pomagała ich wychowywać. Kiedy rozmawialiśmy o codziennym życiu jubilatów, nie mogło zabraknąć też opowieści o innych niż praca i rodzina zajęciach. Okazuje się, że pani Wanda od 20 lat śpiewa w chórze Krzemień. Zapisała się do zespołu, kiedy ten powstawał i śpiewa do dziś. Na jubileuszowej uroczystości koledzy zaśpiewali dla nich w kościele. A pan Lechosław był zagorzałym kibicem żużla. Przez 50 lat jeździł na wszystkie mecze Unii Leszno, także wyjazdowe. Dziś ze względu na wiek i zdrowie ogląda żużel w telewizji, ale ciągle jest to jeszcze jego pasja. Jubilaci trochę też podróżowali, zwiedzili Francję, Włochy, Niemcy, byli u papieża. Zawsze uprawiali ogród, pomagali rodzinie. Ostatnio też kilka razy wyjechali do sanatorium. A od kiedy wnuk ma w Krzemieniewie konie, pan Lechosław codziennie się nimi opiekuje. Pani Wanda dalej lubi prowadzić dom. Jaka jest więc codzienność państwa Olejniczaków? Z uśmiechem odpowiadają, że spokojna. Zdrowie, choć czasem nie najlepsze, to jednak pozwala im na aktywność. Mają rodzinę obok siebie, cieszą się bliskimi, czekają na prawnuczki. Życzymy więc jubilatom, by jak najdłużej byli razem, by doczekali kolejnych rocznic ślubu i by przybywało w rodzinie maleństw do kochania. Może to rzeczywiście będą dziewczynki?


60 wspólnych lat [8]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Właśnie tyle przeżyli Maria i Jan Ludwiczakowie z Krzemieniewa. Ślub cywilny wzięli bowiem 10 czerwca 1957 roku, a sakramentalne "tak" powiedzieli sobie tydzień później. Teraz więc przeżywają swoje diamentowe gody. Obok zamieszczamy zdjęcie z tamtej uroczystości sprzed lat i dzisiejsze. Dzieli je dokładnie 60 lat i kilka dni.

Z jubilatami porozmawialiśmy o ich wspólnym życiu. Nie było łatwe, bo przypadało na trudne lata powojenne, na czas wypełniony pracą w rolnictwie, na ciągłe dorabianie się. Pani Maria pochodzi ze Świerczyny, gdzie rodzice mieli 12 - hektarowe gospodarstwo. Wychowali piątkę dzieci. A Maria była najmłodsza. Kiedy wybuchła wojna Niemcy chcieli wywieźć ich w głąb Polski. - Ale dotarliśmy tylko do Leszna - wspomina pani Maria. - Cofnęli

nas do Świerczyny, jednak gospodarstwo już zajęli. Mieszkaliśmy w niewielkim mieszkaniu na wsi. Dopiero po wojnie wróciliśmy na swoje. Podobny los spotkał pana Jana. Pochodzi on z Łoniewa. Także z gospodarstwa rolnego. Mama zmarła, gdy miał cztery lata, więc tata sam wychował siódemkę dzieci. Niemcy najpierw wywieźli ich do obozu pod Łodzią, a potem na roboty do niemieckiego gospodarza. - Po powrocie zastaliśmy ogra-

bione gospodarstwo - mówi pan Jan. - Pamiętam, że dostaliśmy jedną krowę. Reszty trzeba było przez lata się dorabiać. Zarówno pani Maria, jak i jej przyszły mąż pomagali rodzicom w gospodarstwach. Wieczorowo kończyli szkoły, chodzili na odrobek do gospodarzy. Wszystkie dzieciaki na wsi tak spędzały powojenne dzieciństwo. A poznali się na zabawie w Świerczynie. Kiedy brali ślub, mieli po 25 lat. Są rówieśnikami. - Po ślubie zamieszkaliśmy w domu męża - dodaje pani Maria. Wówczas był na gospodarstwie tylko z ojcem. Kobieca ręka była bardzo potrzebna. W Łoniewie mieszkaliśmy czternaście lat. I to były naprawdę pracowite lata. Gospodarstwo było niewielkie, więc pan Jak chodził jeszcze do pracy w lesie. Pomagał sąsiadom, odrabiał u innych, u siebie robił wszystko ręcznie. Nie miał jeszcze wówczas maszyn i urządzeń. Do dziś wspomina, jak z kosą wychodził w pole i jak ręcznie stawiał stogi po żniwach. Takie to były czasy. A pani Maria dodaje, że kiedy na świat przyszły dzieci, nieraz zabierała je z wózkiem w pole. Nie było z kim zostawić ich w domu. Ale szczęśliwie wychowała się cała trójka. Bo państwo Ludwiczakowie mają córkę i dwóch synów. Każdemu dali zawód. - Sprzedaliśmy moje rodzinne gospodarstwo i kupiliśmy dom i ziemię w Krzemieniewie - mówi pan Jan. - Przeprowadziliśmy się tu w 1972 roku. Mieszkamy w tym

miejscu już czterdzieści pięć lat. Mówiąc, że kupili dom w Krzemieniewie, zaraz dodaje, że to była zwyczajna rudera. Gospodarstwo kupili dla ziemi, dom wymagał generalnego remontu. Naprawiać musieli w nim wszystko - podłogi,

ściany, okna, drzwi, dach… właściwie zbudowali go od nowa. Oczywiście kilka lat pracowali na to, by mogli wygodnie mieszkać. Dlatego m.in. uprawiali groch, pomidory, kapustę, pietruszkę, nawet kukurydzę jadalną. Każdy grosz przydawał się w domu i w gospodarstwie. - Bo gospodarstwo też trzeba było wyposażyć - wyjaśnia pan Jan. - Najpierw kupowaliśmy oczywiście podstawowe maszyny, ale potem także ciągnik. Budowaliśmy też świniarnię, garaże… ciągle było na co pracować. Jubilaci mają dziś po 85 lat. Kiedy zapytaliśmy, czy mieli w życiu czas, aby pojechać na wczasy, wycieczki,

Pisaliśmy już na naszych łamach, że dwie wsie z sąsiednich gmin organizują dla siebie imprezy. Okazało się bowiem, że sołtys Drobnina w gminie Krzemieniewo i sołtys Jeziorek w gminie Osieczna to siostra i brat. Rodzeństwo postanowiło więc integrować mieszkańców tych wsi i zaproponować im coroczne spotkania. W ubiegłym roku odbyło się ono w Jeziorkach, a teraz w Drobninie. Na zaproszenie sołtys Anny Dudziak, do Drobnina przyjechała drużyna sportowa z Jeziorek i mnóstwo kibiców z tej wsi. Rozgrywali oni mecz siatkówki, piłki nożnej, dzieci miały zabawy i konkursy, a wszyscy grilla, kawę i słodycze. Do tych dwóch wsi dołączyła też Sekcja Wędkarska z Kociug, która utworzyła trzecią drużynę. Wszyscy otrzymali puchary i wspaniale się bawili. Obiecali też sobie, że spotkają się znowu za rok.


Prawdziwe historie

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

odpoczywać, wyrwać się z gospodarstwa, z uśmiechem mówią, że nie. Rolnicy rzadko mają wolne dni. Właściwie nie wiedzą, co to urlop. Oczywiście nie narzekają, ale pokazują jak wiele razy w życiu trafili na nieopłacalność hodowli czy uprawy. Napracowali się, włożyli sporo pieniędzy w hodowlę, a zyski były małe. Pan Jan dzierżawił więc jeszcze ziemię, by utrzymać rodzinę. - Zawsze mieliśmy duży ogród, warzywa, owoce, robiłam mnóstwo zapraw dodaje pani Maria. - Dzieciom daliśmy zawody. Synowie pokończyli szkoły rolnicze, a córka jest kucharzem, garmażerem.

Jubilaci mówią o ślubie córki i kupnie domu dla niej w Kąkolewie. O narodzinach wnuków u córki i u synów, a także o ich ślubach. Jest co wspominać. Jubilaci doczekali się dziewięciorga wnucząt. Najstarszy wnuk ma 36 lat, a najmłodsza wnuczka 17 lat. Mają już także czworo prawnucząt. W domu na gospodarstwie został z rodzicami młodszy syn. Gospodarstwo przepisali mu, kiedy jeszcze był kawalerem. Tak naprawdę prowadzą je wspólnie już ponad 20 lat. Pan Jan jeszcze niedawno zaglądał do cieląt, prosiąt, jeździł w pole. Niestety, serce nie pozwala mu już na większy wysiłek, więc pomaga w domu. A że pani Maria nie może sprawnie chodzić, jego pomoc jest wręcz niezbędna. Mówiąc szczerze, to pan Jan gotuje, podaje leki, trochę posprząta. Z uśmiechem mówi, że krząta się "pod dyktando żony". W większych pracach pomagają oczywiście wnuczki. Bo jubilaci mieszkają z synem i dwiema dorosłymi już wnuczkami. Obie się uczą - jedna jest w szkole rolniczej, druga zostanie fryzjerką. Wnuczki to wielka radość dziadków. Codzienność państwa Ludwiczaków jest spokojna, choć niezbyt zdrowa. Cieszą się, gdy odwiedzają ich bliscy, gdy przyjeżdżają pozostałe wnuki. Marzą wyłącznie o tym, by jak najdłużej być razem, by się wspierać, niekiedy pocieszać. Chcą doczekać ślubów wszystkich wnucząt, czekają na kolejne prawnuki. To są zwyczajne, skromne życzenia. Jesteśmy pewni, że się spełnią. Dołączamy do nich życzenia zdrowia, i jeszcze raz zdrowia….

Ostatnio w tej rubryce ukazało się kilka historii dotyczących starszych, schorowanych osób. Też jestem już wiekowa, przekroczyłam siedemdziesiątkę, ale na szczęście zdrowie mi dopisuje. Niestety, wśród moich znajomych i przyjaciół są chorzy. Widuję ich tak często jak tylko mogę, odwiedzam, czasem w czymś pomogę. Jednak na co dzień zostają z nimi bliscy. I to oni dźwigają cały ciężar opieki i bólu. Bo cierpią razem z chorymi. Ja to wiem. Dlatego właśnie opowiadam wam historie widziane jakby z drugiej strony choroby. Historie o tych, którzy są tuż obok, cierpliwi, kochający, nieocenieni.

Mam przyjaciół w sąsiedniej miejscowości. Są trochę starsi ode mnie. Z Marysią chodziłam do szkoły, ale kiedy wyszła za mąż, wyprowadziła się. Przez wszystkie lata utrzymywałyśmy kontakt. Wiedziałam o jej radościach, kłopotach, o dzieciach, wnukach. Byłam na kilku ślubach, na komuniach świętych, na chrzcinach wnuków. Nigdy nie zerwaliśmy znajomości. Marysia ma czwórkę dzieci. Trójka rozjechała się po Polsce, Ewa została na miejscu, a tak naprawdę w mojej rodzinnej miejscowości. Dostała mieszkanie po babci, czyli po mamie Marysi. Zawsze traktowałam ją jak córkę. Jakiś czas temu Marysia ciężko zachorowała. Przeszła operację, potem chemię, rekonwalescencję. Jej mąż Jerzy robił wszystko, by przedłużyć jej życie. Zawsze bardzo się kochali. Kiedy już wydawało się, że będzie dobrze, choroba wróciła. Marysia znowu jeździ po szpitalach, wraca wycieńczona, wymaga opieki. Na nieszczęście, Jerzy dostał udaru. Co prawda nie tak bardzo ciężkiego, ale lekko go sparaliżowało, nie może jeździć samochodem, pomagać żonie. Obydwoje nagle znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej. I teraz wracam do Ewy. Ta

dziewczyna do rodziców ma kilkanaście kilometrów. Wyobraźcie sobie, że przyjeżdża do nich dwa razy dziennie. Jest już o szóstej rano. Myje ich, robi śniadanie, zostawia kanapki, ciepłe picie w termosie. Jedzie do pracy, potem wraca około siedemnastej. Razem jedzą obiad, jak jest pogoda, wychodzą przed dom. Ewa zostaje do kolacji i kiedy rodzice są już w łóżkach, wraca do domu. Nie słyszałam, żeby narzekała. Czasem tylko rozmawiamy o tym, że rodzice mają jeszcze trójkę dzieci. Oczywiście dzwonią do nich, pytają o zdrowie, życzą wszystkiego dobrego. Brat Ewy przejeżdżał kiedyś służbowo przez naszą miejscowość, więc wstąpił do mamy. Posiedział, wypił kawę, zostawił brudne naczynia w zlewie. A siostry Ewy? Tłumaczą, że praca, że dzieci, że dodatkowe zlecenia… Ewa to wspaniały człowiek. Marysia ma szczęście, że wychowała taką córkę. Wiedzą, że Ewa cierpi, że chciałaby nieba przychylić rodzicom, ale jest bezsilna. Może ich tylko kochać. Ostatnio zgodziła się, by na kilka godzin do rodziców przyjeżdżała opiekunka. Będzie jej lżej. Inna moja znajoma jest zupełnie sama. Nie wyszła za mąż, rodzice dawno odeszli, rodzeństwa nie miała. Dopóki żyła jej mama, zawsze miała do kogo jeździć, bo rodzice zamieszkali razem z sąsiadką, a tam była gromadka dzieci. Ale od kilku lat nie ma również sąsiadów. Więc te rodzinne więzi nieco się rozluźniły i Renia pozostała w mieście sama. Od dziesięciu lat jest już na emeryturze i dotąd świetnie sobie radziła. Ale jak to w tym wieku bywa, przyszła choroba. Tak nieszczęśliwie się stało, że musiała operować obydwie nogi. A w takiej sytuacji stała się po prostu niesprawna. Po pierwszej operacji jeszcze trochę chodziła o kulach, ale po drugiej nie udało się już tak szybko wstać z łóżka. Nie mogła uwierzyć, że o jej chorobie dowiedziała się najmłodsza córka tamtej sąsiadki sprzed lat. Pamiętała Renię i jej rodziców. To była Ela. Wyszła za mąż, ma swoje dzieci. Przyjechała wprost do szpitala. Kiedy zorientowała się, że Renia nie będzie mogła być sama, razem z mężem zaproponowali jej pobyt u siebie. Wrócili do domu, przygotowali pokój, ustawili

[9]

wygodne meble, nawet założyli uchwyty w łazience i ubikacji. I prosto ze szpitala zabrali ją do swego gospodarstwa. Byłam tam kilka razy, bo odwiedzałam Renię w czasie choroby. Ela traktowała tę moją przyjaciółkę jak członka rodziny. Nie uważała, że robi coś niezwykłego. Po prostu się nią opiekowała. Na szczęście Ela pracowała u siebie, w gospodarstwie, była cały dzień w domu. Okazywała jednak tyle ciepła chorej Reni, tyle troskliwości - obie nie mogłyśmy uwierzyć, że to się dzieje naprawdę. Przecież Ela nie była tak związana z Renią, to raczej jej starsze rodzeństwo spędzało z moją przyjaciółką dużo czasu. Tymczasem pomogła jej Ela. Myślę sobie, że aby tak postąpić, trzeba po prostu być dobrym człowiekiem. Na szczęście są tacy ludzie wokół nas. Trzecia historia dotyczy mojej serdecznej przyjaciółki. Za bardzo jestem z nią związana, by mówić o szczegółach choroby. Ale nie mogę nie powiedzieć, że ma wspaniałą córkę i wnuczkę. Takiej miłości nie da się opisać słowami. Po wyjściu ze szpitala przyjaciółka zamieszkała u wnuczki. Ma u niej wszystko. I nie mówię o miejscu dla niej, ale o każdej chwili, którą razem spędzają. O tym, że przytulone oglądają filmy, że razem przygotowują leki na cały dzień, że jeżdżą na badania. O tym, że gdy jest ciężko, każda stara się ukryć łzy. I o nadziei na poprawę zdrowia, o oczekiwaniu na każdy lepszy moment w ciągu dnia. Nie ma dziś ważniejszej sprawy niż opieka nad mamą i babcią. Ona sama mówi, że dziewczyny dają jej życie. Jakie to ważne, by w czasie choroby mieć kochające osoby… SPISAŁA HALINA SIECIŃSKA


[ 10 ]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Nagroda dla Karoliny

Najlepsi matematycy Pod koniec maja, w Zespole Szkół w Nowym Belęcinie odbył się VIII Międzyszkolny Konkurs Matematyczny "Myślenie w cenie". W matematycznych rozgrywkach wzięli udział uczniowie z Zespołu Szkół w Drobninie, Zespołu Szkół w Pawłowicach oraz gospodarze. Dziewięcioro uczniów szkoły podstawowej i dziewięcioro uczniów gimnazjum, przez 60 minut wytężało umysły nad przygotowanymi zadaniami. Wyniki konkursu przedstawiają się następująco: Szkoła Podstawowa: I miejsce - Piotr Kaźmierczak z Drobnina

II miejsce - Nina Żalik z Pawłowic III miejsce - Fabian Stankowski z Pawłowic Gimnazjum: I miejsce - Katarzyna Karpińska z Drobnina II miejsce - Patryk Michalak z Nowego Belęcina III miejsce - Aleksandra Rosińska z Pawłowic Gratulujemy wszystkim uczniom oraz ich opiekunom - Grażynie Kubiak i Iwonie Kubasik - za przygotowanie i przeprowadzenie konkursu. Nagrody i małą niespodziankę dla konkursowiczów ufundowała Rada Rodziców z Nowego Belęcina.

W maju został rozstrzygnięty Wojewódzki Konkurs Plastyczny "Za to kocham moją mamę". Uczennica szkoły w Pawłowicach Oliwia Kowalczyk z klasy IIIa wykonała pracę plastyczną i zajęła III miejsce. Otrzymała nagrodę w postaci bonu do realizacji w sklepie EMPIK. Serdecznie gratulujemy Oliwii i życzymy dalszych sukcesów. Do konkursu uczennicę przygotowała wychowawczyni Magdalena Ratajczak.

W siedzibie Państwowej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Lesznie uroczyście podsumowano konkurs plastyczny "Palić, nie palić - oto jest pytanie?". Leszczyński sanepid zorganizował konkurs plastyczny na rebus pod tym tytułem. Komisja konkursowa oceniała prace zgłoszone przez uczniów z Leszna i powiatu leszczyńskiego. Pierwsze miejsce zajęła Karolina Śmieszała z Zespołu Szkół - Szkoła Podstawowa i Gimnazjum w Pawłowicach. Nagrodę dla niej ufundowało Starostwo Powiatowe w Lesznie, a wręczyła ją Katarzyna Kamińska, naczelnik Wydziału Spraw Społecznych. Praca Karoliny zakwalifikowała się do etapu wojewódzkiego.

Podsumowanie konkursu

W czwartek w Lesznie odbyło się podsumowanie Powiatowego Konkursu Plastycznego "Zawód moich marzeń - moja pasja, mój sukces". Celem konkursu było przekazanie młodym ludziom różnych kierunków kształcenia. Gimnazjaliści ze szkoły w Pawłowicach wykonali prace, które przedstawiały zawody: budowlańca, architekta, fryzjera. Uroczyste podsumowanie konkursu, oraz ogłoszenie wyni-

ków i wręczenie nagród odbyło się podczas obchodów Dnia Zawodowca. Z pawłowickiej szkoły II miejsce zajęła Joanna Rosińska z kl. I gimnazjum, a wyróżnienie otrzymali: Zuzanna Jankowiak kl. I gimimnazjum, Paulina Ratajczak kl. II gimnazjum, i Dawid Andrzejczak kl. III gimnazjum. Nagrodzeni i wyróżnieni otrzymali wspaniałe nagrody.

Z Górzna na Ławicę

Wyróżnienie za ławeczkę

Uczniowie ze szkoły z Pawłowic kolejny raz brali udział w konkursie organizowanym przez Komunalny Związek Gmin Regionu Leszczyńskiego pod hasłem “Nie marnuję -wykorzystuję”. Do konkursu przystąpiło kilkadziesiąt szkół i przedszkoli z różnych stron powiatu leszczyńskiego. Uczennica klasy I gimnazjum Zofia Stachowiak otrzymała wyróżnienie w kategorii szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Zadaniem tej grupy uczestników było wykonanie formy użytkowej

ze zbędnych materiałów oraz nadesłanie zdjęć i dokładnej dokumentacji. Wyróżniona praca to ogrodowa ławeczka wykonana z palet,którą wzbogaciły własnoręcznie uszyte poduszki z resztek materiału, wypełnione styropianową pianką. Uroczystość wręczenia nagród odbyła się w Leszczyńskim Ratuszu w kolorowej scenerii zabawek, kwiatów i innych form użytkowych wykonanych ze śmieci. Gratulujemy ciekawego pomysłu i otrzymania wartościowych nagród.

Co roku dzieci ze szkoły w Górzenie wyjeżdżają na jednodniową wycieczkę. Tym razem 2 czerwca wybrały się na poznańskie lotnisko Ławica. Z grupą 26 uczniów wyjechało 10 opiekunów i dwoje rodziców. Ponad trzy godziny zwiedzali lotnisko i zgromadzony tam sprzęt. Zobaczyli start samolotu, pokaz pirotechniczny, pracę wyszkolonych psów i robotów badających bagaż, spryskiwanie wodą płyty lotniska. Wszyscy przeszli odprawę dla pasażerów oraz oglądali lotnisko z tarasu widokowego. Na dole zapoznali się z wyposażeniem samochodu straży pożarnej, która zawsze gotowa jest pomagać pilotom i pasażerom. Dzieci oprowadzali funkcjonariusze straży granicznej. A w drodze powrotnej wszyscy zjedli obiad w McDonaldzie. Wycieczka była bardzo atrakcyjna i sprawiła uczniom sporo radości.


Festyn Rodzinny w Pawłowicach ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

[ 11 ]

4 czerwca w parku przy pałacu w Pawłowicach odbył się XII Festyn Rodzinny. Tradycyjnie uroczystego otwarcia imprezy dokonały dyrektorki szkoły Mirosława Graf i Maria Wawrzyniak. Następnie podano wyniki zawodów wędkarskich, które odbyły się dzień wcześniej oraz nagrodzono zwycięzców. Gorącą atmosferę zapewnili laureaci konkursu szkolnego "Mam Talent", którzy prezentowali swoje umiejętności oraz ukryte talenty. Poza tym w programie pojawiły się takie atrakcje jak: stacje zadań zręcznościowych dla małych i dużych, kącik malucha z klockami, zabawkami, punkt plastyczny, przejażdżki kucykiem, malowanie w plenerze, malowanie twarzy czy bańki mydlane. Na odważnych czekały specjalne atrakcje, m. in. zamek powietrzny oraz trampolina. Nowością podczas tegorocznego festynu okazała się zabawa przyrodnicza - dojenie krowy oraz zumba dla wszystkich, którzy kochają ruch, sport i zabawę. Nie zabrakło również pokazu strażackiego i udzielania pierwszej pomocy. Dobry humor i uśmiech nie opuszczały uczestników festynu. Oczywiście impreza nie mogła odbyć się bez kawiarenki i słodkiego co nieco. Każdy więc mógł znaleźć coś dla siebie. W drugiej części festynu pogoda nie dopisała i trzeba było uciekać przed ulewnym deszczem. Planowane turnieje sportowe odbyły się następnego dnia w hali sportowej. Były to niesamowite dni, pełne wrażeń i pozytywnych emocji.

Sportowo u przedszkolaków

Już po raz dwunasty miłośnicy dwóch kółek wybrali się na rajd pod nazwą "Rowerem przez Leszno Region". Wspólnie pokonali ponad 20 km, startując z Leszna oraz okolicznych gmin. Do peletonu dołączali też mieszkańcy naszej gminy. Wszyscy spotkali się nad zalewem w Rydzynie, gdzie na rowerzystów czekał ciepły posiłek i przejażdżki kajakami. Mimo złej pogody w rajdzie organizowanym przez Organizację Turystyczną Leszno - Region oraz Urząd Miasta i Gminy Rydzyna wzięło udział ponad 100 osób.

Dzieci z Przedszkola w Krzemieniewie obchodziły Dzień Sportu. Maluszki rywalizowały w konkurencjach sportowych na przedszkolnym placu zabaw, natomiast starszaki wybrały się do Belęcina na kolejną wspólnie przygotowaną olimpiadę sportową. Dzieci z wielką radością i zaangażowaniem brały udział we wszyst-

kich konkurencjach sportowych. Liczyła się radość i zabawa. Wszystkie maluchy otrzymały słodkie upominki. Udział w Dniu Sportu nauczył ich zdrowej rywalizacji, promującej czynny sposób spędzania czasu wolnego. Dostarczył przy tym sporo radości i satysfakcji.

Boiska otwarte w lipcu

Orlik Pawłowice: poniedziałek - piątek 15. 30 - 21. 00, sobota 14. 00 - 18. 00, niedziela 15. 00 - 18. 00, Animator: Robert Kuczyk, tel. 691 - 473 - 392. Orlik Krzemieniewo: poniedziałek - czwartek 16. 00 - 20. 00, piątek sobota 15. 00 - 20. 00, niedziela 12. 00 - 17. 00. Animator: Sebastian Niedziela - tel. 782 - 956 - 941. Orlik Garzyn: poniedziałek - piątek 15. 30 - 21. 00, sobota 14. 00 18. 00, niedziela 15. 00 - 18. 00. Animator: Damian Marciniak - tel. 502 385 - 989. Boisko Wielofunkcyjne Oporówko: poniedziałek - czwartek 18. 00 21. 00, piątek 17. 00 - 20. 00, sobota 14. 00 - 16. 00, niedziela nieczynne. Animator: Szymon Drewniak, tel. 607 - 206 - 944


Cross Wagarowicza [ 12 ]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Jak zawsze ogromnym zainteresowaniem cieszyła się impreza pod nazwą Cross Wagarowicza. Odbyła się w Pawłowicach po raz 27. Uczniowie i przedszkolacy uczestniczyli w biegach przełajowych na kilku dystansach. A biegli wśród drzew i krzewów pawłowickiego parku. W crossie uczestniczyło 639 zawodników. Organizatorem imprezy był Zespół Szkół w Pawłowicach.

Nie sposób podać wyników wszystkich biegaczy. Powiedzmy więc, że do Pawłowic przyjechali uczniowie z 10 szkół podstawowych oraz 6 gimnazjów. Najmłodsze, 6 letnie zawodniczki reprezentowały Kaczkowo, Oporówko i Pawłowice. A że było ich tylko pięć, publikujemy kolejność zajętych miejsc: I - Zofia Musielak (Kaczkowo), II - Lena Kajoch (Kaczkowo), III - Zofia Musielak (Oporówko), IV - Wiktoria Ratajczak (Pawłowice), V - Zofia Pawłowska (Oporówko). Klasyfikacja drużynowa szkół podstawowych przedstawia się następująco: Kąkolewo - 372 pkt, Pawłowice - 218 pkt, Święciechowa 167 pkt, Wijewo - 166 pkt, Kaczkowo - 144 pkt, Drobnin - 125 pkt, Garzyn - 6 pkt, Osieczna - 53 pkt, Nowy Belęcin - 51 pkt, Lasocice - 7 pkt. Natomiast wyniki gimnazjów drużynowo wyglądały następująco: Kąkolewo - 158 pkt, Pawłowice 136 pkt, Osieczna - 134 pkt, Święciechowa - 84 pkt, Drobnin - 80 pkt, Nowy Belęcin - 73 pkt.

Warto jeszcze dodać, że uczniowie z naszych szkół zajęli we wszystkich konkurencjach - osiem pierwszych miejsc (Michalina Kowalczyk, Maria Klimkowska, Victoria Charter, Dobrosława Skorupska, Damian Maćkowiak, Adrian Sławiński, Jakub Skrzypczak, Hubert Piotrowski), siedem drugich miejsc (Martyna Hądzlik, Jolanta Klimasz, Filip Pietrzykowski, Hubert Wilczek, Jakub Kaźmierczak, Jakub Chudziński, Michał Koszyczarek) oraz 12 trzecich miejsc (Małgorzata Rozwalka, Marika Sławińska, Zofia Skrzypczak, Oliwia Juszkiewicz, Eliza Hadrysiak, Kacper Jakubiak, Dominik Pawlicki, Filip Matyla, Piotr Pindara, Sebastian Kamieniarz, Kapcer Kaczmarek, Zofia Musielak). Łącznie biegali w 22 konkurencjach. Na najlepszych czekały puchary i medale, które wręczali: dyrektorka pawłowickiej szkoły Mirosława Graf oraz wójt Andrzej Pietrula i zastępca wójta Radosław Sobecki. FOT. D. MARCINIAK

Pożegnaliśmy Bartka

Wielki smutek i niedowierzanie. Jeszcze nie tak dawno rozmawialiśmy u Bartka Hoszowskiego w domu w Nowym Belęcinie… Opowiadał mi o swojej ciężkiej chorobie, o tym jak zmieniła życie jego i najbliższych. Dowiedziałem się o licznych wizytach w szpitalach, o ponad 100 przyjętych chemioterapiach i o życiu w niesamowitym pędzie, które naznaczone było częstymi rozstaniami z najbliższymi. Mimo umęczenia długą walką o powrót do zdrowia, był jednak przepełniony optymiz-

mem i chętnie żartował. Nie dopuszczał myśli, że coś może się nie udać. Mocno podbudowała go pomoc innych ludzi, w którą zaangażowali się niemal wszyscy - koledzy, znajomi, zakłady pracy, szkoła i wielu ludzi dobrego serca. Przy okazji zdradził mi również swoje plany na przyszłość, a jako człowiek wielu pasji i zamiłowań miał ich bez liku… Niestety, nie przyjdzie już mu ich zrealizować… Wspólnie przygotowaliśmy artykuł do gazety "ABC", w którym Bartek chciał dodać otuchy i wiary innym chorym. Chciał dać nadzieję innym.. Pomimo kilkuletniej, ciężkiej walki… to jednak choroba zwyciężyła. Życie po raz kolejny pokazało, iż jest tylko ulotną chwilą.. Rodzinie i najbliższym Bartka, w imieniu przyjaciół i Redakcji składamy głębokie wyrazy współczucia. DAMIAN MARCINIAK

Biegacze na podium 6 czerwca nad jeziorem w Olejnicy rozegrano Finał Województwa Wielkopolskiego w Indywidualnym Biegu na Orientację w klasyfikacji drużynowej szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Na starcie stanęło ponad 852 zawodników z województwa wielkopolskiego. Każda szkoła mogła wystawić od 3 do 4 zawodników. W klasyfikacji drużynowej brano pod uwagę trzy najlepsze czasy z danej szkoły. Bardzo dobrze spisali się reprezentanci Gimnazjum w Nowym Belęcinie zajmując miejsca na podium. Srebrny medal wywalczyła drużyna chłopców w

składzie: Dawid Siniecki, Mateusz Mejza, Marcin Mejza i Patryk Smektała. Na uwagę zasługuje fakt, że Dawid Siniecki zakończył bieg uzyskując drugi czas zawodów wśród gimnazjalistów, za co został wyróżniony. Wyprzedzili ich tylko gimnazjaliści z Moch. Natomiast dziewczęta z gimnazjum Lidia Mejza, Weronika Marciniak, Klaudia Smektała oraz Kinga Jurdeczka - zajęły III miejsce plasując się za drużynami z Moch i Raszkowa. Tym razem niestety zabrakło reprezentacji ze szkoły podstawowej, gdyż uczniowie przebywali w tym czasie na wycieczce szkolnej. Ogromna szkoda. Brawa dla zawodników!


ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

[ 13 ]

HOROSKOP KRZYŻÓWKA Z NAGRODĄ Dla zdrowia

1 2 3 4 5 6 7

14

P

13

G

9

A

10 12 13

D

E

8

11

K

U

R

T

F

Z

T D

1. Drżąca topola 2. Stół ofiarny 3. Drobna rola 4. Wafel 5. Klient ZUS-u 6. Język Zorby 7. Z jego nasion olej

8. W lampie Łukasiewicza 9. Szuwarowy ptak 10. Tęczowy kamień 11. … Teresa z Kalkuty 12. Budrysówka 13. System płacy

Ten przepis podawała kiedyś Ewa Wachowicz. Sprawdziliśmy go. Potrawa jest naprawdę łatwa w przygotowaniu i pyszna. A do tego bardzo tania. Na pięć porcji kotlecików wydamy nie więcej niż 15 zł. Spróbujmy więc zrobić je u siebie. Składniki: 50 dag fasoli Piękny Jaś, 2 cebule, 2 jajka, 3 łyżki mąki ziemniaczanej, bułka tarta, majeranek, zioła prowansalskie, olej, masło, pieczarki, natka pietruszki. Przygotowanie: Zrobić nadzienie. Jajka ugotować na twardo. Grzyby drobno pokroić, podsmażyć na maśle, doprawić solą i pieprzem, dodać posiekaną natkę.

Fasolę zalać dużą ilością zimnej wody, odstawić na całą noc. Następnie w tej samej, lekko osolonej wodzie ugotować ją do miękkości (może to trwać dobrze ponad 2 godz.). Cebulę obrać, posiekać i zrumienić na oleju. Fasolę ostudzić, zemleć, dodać do niej cebulę, jajka i mąkę. Masę wyrobić, doprawić majerankiem, ziołami prowansalskimi, solą i pieprzem. Z masy uformować owalne placuszki, obłożyć połówkami gotowanych jajek i pieczarkami. Uformować kotlety. Obtoczyć je w bułce tartej i usmażyć na rumiano na oleju.

Kotleciki z fasoli

Łagodząca kąpiel Jeśli swędzi nas skóra z powodu ukąszenia owadów lub wysypki alergicznej, można sobie pomóc robiąc kąpiel z proszkiem do pieczenia. Proszek ten zawiera wodorowęglan sodu, który korzystnie działa na skórę. Raz lub dwa razy w tygodniu należy wsypać do wanny całe opakowanie proszku. Myć się około 20 minut, potem delikatnie osuszyć ciało. Nie stosować żadnych leków. Ryżowa odżywka do włosów Okazuje się, że woda, w której gotowaliśmy ryż, ma dużo cennych wartości. Nie warto jej wylewać. W tej wodzie są minerały, witamina B i proteiny. Świetnie nadaje się na płukankę do włosów. Wystarczy umyć włosy jak zwykle, spłukać je wodą, a potem nałożyć na nie wodę ryżową. Tak trzymać tę odżywkę przez kilka minut. Po tym czasie włosy spłukać. Gdy wyschną, będą lśniące i bardziej miękkie. Na kłopoty trawienne Złe trawienie może być przyczyną wielu dolegliwości, zwłaszcza w wieku dojrzałym. Warto więc zrobić sobie kurację imbirową. Pomoże na wzdęcia, zaparcia, pieczenie w żołądku. Trzeba trzy łyżeczki startego imbiru wymieszać z łyżeczką miodu. W lodówce można to trzymać przez trzy dni. Potem należy zrobić nową porcję. A na czczo zażywać po pół łyżeczki preparatu przez trzy tygodnie.

CHIŃSKIE ZAGADKI

1. Takie duże, że zajmuje cały świat; takie małe, że wniknie w najmniejszą szczelinkę. *** 2. Patrzysz - wydaje ci się, że go nie ma, dotkniesz je - poczujesz że jest. Podobne do lodu, lecz nie taje. Podobne do wody, lecz nie ciecze. *** 3. Woda go nie zmoczy, ogień nie spali, uderzenia pięścią nie odczuje, podepczesz - nie zwróci żadnej uwagi, a i 100 olbrzymów go nie podniesie. *** 4. Jeśli patrzysz z dala - altanka, z bliska zaś - laska, na wierzchu woda ciecze, a dołem człowiek idzie. *** 5. Kiedy z niej korzystają - rzucają ją, Kiedy zaś nie korzystają - noszą na plecach.

ODPOWIEDZI

1. powietrze, 2. szkło, 3. cień, 4. parasol, 5. sieć na ryby

Baran 21.03-19.04 Przed Tobą niezapomniana impreza. Da Ci zastrzyk energii na cały miesiąc. Połowa miesiąca to dobry czas na trudne rozmowy z partnerem. Na zdrowie nie będziesz się uskarżać. Byk 20.04-20.05 Na początku miesiąca dobra passa w finansach. Może warto wykorzystać ją na spełnienie odkładanych ciągle marzeń. W związku będzie namiętnie. Wybierzcie się gdzieś razem. Zadbaj o kręgosłup. Bliźnięta 21.05-21.06 Unikaj konfliktów. Inaczej w gronie przyjaciół dojdzie do rozstań. Oczekuj urzędowego listu i wyjaśnij poruszoną w nim sprawę. Zwolnij nieco tempo, trochę odpocznij. Rak 22.06-22.07 Dobry miesiąc dla spraw zawodowych. Być może właśnie teraz należałoby podjąć nowe wyzwanie. Spodziewaj się pewnej wiadomości od kogoś z rodziny. Zaskoczy Cię. Lew 23.07-22.08 Czeka Cię stagnacja w uczuciach. Trochę będzie Cię to niepokoić, ale nie ryzykuj z flirtami. Wrócą do Ciebie sprawy z przeszłości. Mogą to być problemy finansowe. Panna 23.08-22.09 Będziesz błyszczeć w towarzystwie i zbierać komplementy. W pracy trochę nowych obowiązków. Dobra organizacja pozwoli Ci szybko się z nimi uporać. Czekaj na dobrą wiadomość. Waga 23.09-22.10 Odzyskasz kondycję fizyczną i psychiczną. Zrealizujesz plany, na które brakowało Ci pieniędzy. Teraz będziesz je miała. A poza tym partner zaskoczy Cię pewną propozycją. Skorpion 23.10-21.11 Spotkasz kogoś bardzo interesującego. Ciesz się chwilą. W pracy nie zostawiaj zaległości, bo dojdą nowe zadania. Gwiazdy wróżą przypływ gotówki. Strzelec 22.11-21.12 Zadbaj o swój związek. Partner czuje się zaniedbywany. W tym miesiącu może Cię zaskoczyć dodatkowa wpłata na konto. Korzystaj ze słońca, potrzebujesz witaminy D3. Koziorożec 22.12-19.01 W najbliższych tygodniach nie będzie opuszczał Cię dobry nastrój. Zaplanuj więc budżet na wakacje i trasę wyjazdu. Zdrowie bez zastrzeżeń, ale dietę warto zmienić na lżejszą. Wodnik 20.01-18.02 Dobry czas na zmiany, i to w każdej dziedzinie. Może przemeblować wnętrze, zmienić garderobę, poprawić fryzurę? A może odpowiedzieć na zaloty kolegi z pracy? Finanse lepsze. Ryby 19.02-20.03 Praca będzie Ci się palić w rękach. Nie bierz jednak wszystkiego na siebie. Podziel obowiązki. Warto trochę pooszczędzać. Pieniądze będą Ci wkrótce bardzo potrzebne.

Znaczenie podanych słów należy wpisać w poziome rzędy. Rozwiązanie powstanie w środkowym, zaznaczonym rzędzie pionowym. Prawidłowe hasło można wysłać e-mailem. Można też wysłać SMS o treści TC.ZYCIE.rozwiazanie+imie i nazwisko+adres na numer 71068 (opłata 1,22 zł, regulamin na www.dotpay.pl). Wśród nadawców prawidłowych odpowiedzi rozlosujemy nagrodę. Poprzednie hasło krzyżówki brzmiało: PIĘKNE SŁONECZNE DNI. Nagrodę wylosowała Teresa Bednarek z Krzemieniewa (ul. Wiejska). Zapraszamy po odbiór nagrody do GCK w Krzemieniewie.


Cała Polska Czyta Dzieciom [ 14 ]

W tym roku odbywał się XVI Ogólnopolski Tydzień Czytania Dzieciom. Trwał od 3 do 10 czerwca, przebiegał pod hasłem "Czytanie zbliża". Celem akcji propagowanej przez Fundację ABCXXI - Cała Polska Czyta Dzieciom" jest czytanie - 20 minut dziennie. Codziennie. Tak, by czytanie kojarzyło się dziecku zawsze z radością, nigdy z przymusem, karą czy nudą. W tegorocznych spotkaniach w Bibliotece w Krzemieniewie dzieciom czytali zaproszeni goście: w

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

osobach - strażak - Roman Długi komendant Straży Pożarnej w Krzemieniewie, policjant Marcin Skrzypczak - aspirant Posterunek Policji w Krzemieniewie, Radosław Sobecki - zastępca wójta gminy Krzemieniewo oraz Jan Szkudlarczyk - przewodniczący Rady Powiatu Leszczyńskiego. Pan Szkudlarczyk opowiedział też dzieciom bajkę "O lisku Chytrusku", którą opowiadał swoim córkom oraz wnukom. Dzieci z grup Biedronki oraz Wiewiórki z Przedszkola w Krze-

Czytanie porusza

W piątek, 2 czerwca, w szkole w Nowym Belęcinie w ramach ogólnopolskiej akcji Noc Bibliotek uczniowie klasy V przygotowali spektakl pt. "Czy warto czytać baśnie?". W drugiej części przedstawienia aktorzy zaprezentowali wybrane przez siebie baśnie: " Jaś i Małgosia", a także "Czerwony Kapturek". Tegoroczna akcja odbywała się pod hasłem "Czytanie porusza". Belęcińska biblioteka po raz pierwszy przyłączyła się do tej akcji i otrzymała materiały promocyjno - edukacyjne, m. in. książki, kolorowanki oraz zakładki do książek.

mieniewie wysłuchały kilku utworów: "Leoś policjant", "Leoś strażak", "Lokomotywa", " O Lechu, Czechu i Rusie", " O warszawskiej Syrence", "Okulary" i "Murzynek Bambo". Ponadto najmłodsi wzięli udział w propozycjach przygotowanych przez bibliotekę, m. in. zabawie w pantomimę, stworzyli żywą lokomotywę do piosenki "Jedzie pociąg z daleka", wzięły udział w zajęciach plastycznych. Bibliotekarka z naszej biblioteki pojechała do Przedszkola w Śmiglu, aby tam również poczytać przedszkolakom

W harmonii z przyrodą

z grupy Zajączki. W Bibliotece w Belęcinie na spotkania 5 i 7 czerwca przyszły dzieci z klasy II i III, a książki czytała im radna i sołtys Starego Belęcina Henryka Przybylska. Do biblioteki w Garzynie 6 czerwca zaprosiliśmy wszystkich przedszkolaków z Garzyna. Książki czytały im panie z Klubu Miłośników Książki: Barbara Kaźmierczak i Walentyna Klupsz. Na zakończenie spotkań dzieci otrzymały pamiątkowe książeczki, zakładki oraz słodkie upominki.

Uczniowie klasy VI z Pawłowic - Patryk Ryczkowski i Marta Lubiejewska - godnie reprezentowali szkołę w rejonowym konkursie przyrodniczym organizowanym już od kilku lat przez Szkołę Podstawową nr 7 w Lesznie. Wykazali się wysokim poziomem wiedzy i umiejętnością współpracy w grupie. Gratulacje z powyższych osiągnięć.

Praca Anity jest w Warszawie

Laureatka Ogólnopolskiego Konkursu Plastycznego "Zawsze Biało - Czerwona".

W kwietniu został ogłoszony konkurs plastyczny pod patronatem Instytutu Pamięci Narodowej na wykonanie dowolną techniką flagi Polski. Na konkurs nadesłano 634 prace z 77 szkół z całej Polski, w tym prace z Zespołu Szkół w Pawłowicach. Jury konkursowe doceniło wkład pracy uczennicy z klasy IV b Alicji Kowalskiej, której przyznało I miejsce. Nagrodzone prace można obejrzeć na wystawie w Warszawie. Gratulujemy.

Grasz w gry planszowe?

Chciałbyś, aby w Krzemieniewie powstał klub? Zarejestruj się na www.liga-gier-planszowych.pl


Dorośli dla najmłodszych

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

W środę, 7 czerwca, Biblioteka w Pawłowicach zaprosiła uczniów i przedszkolaków na inscenizację “Rzepki” i “Kaczki Dziwaczki”. W aktorów wcielili się czytelnicy i miłośnicy biblioteki: Halina i Zygmunt Tobołowie, Marek i Teresa Nowakowie, Irena Katarzyńska, Teresa Klejbach, Katarzyna Wysocka, Mirosław Forszpaniak, Patrycja i Klaudia Bartkowiak. Przedstawienie podobało się nie tylko dzieciom, ale też ich opiekunom, o czym świadczyły gromkie brawa, którymi nagrodzono aktorów. Goście wesoło spędzili razem czas.

Lekcje biblioteczne

[ 15 ]

Wielkie pranie

We wtorki, 30 maja, i 20 czerwca Izba Regionalna gościła przedszkolaków z grup Zajączki i Smerfy z Miejskiego Przedszkola nr 19 w Lesznie na lekcjach regionalnych "Wielkie pranie". Lekcja zapoznała dzieci z historią prania, a także z urządzeniami stosowanymi do tej pracy przed wieloma laty. Każde chętne dziecko spróbowało, jak dawniej noszono wodę w wymborkach na szuńdach, prano na tarze w fasce, prasowano żelazkiem na duszę i maglowano. Dla najmłodszych była to wspaniała podróż w czasie, po której przedszkolacy przyznali, że pranie urządzeniami, które stosowały nasze prababcie, to ciężka praca.

Wakacyjna nauka gry

Gminne Centrum Kultury w Krzemieniewie przyjmuje zapisy na wakacyjną naukę gry na instrumentach. Zajęcia odbywać się będą (przy zapisie min. 6 osób) w lipcu (środy). Odpłatność za 4 lekcje 45 min. - 120,-

Biblioteki czynne w wakacje

Bibliotekę w Pawłowicach odwiedziły cztery grupy przedszkolaków z Leszna i uczniowie z miejscowej szkoły. Jedni i drudzy uczestniczyli w lekcjach, których bohaterami były książki. Maluchy poznawały twórczość Juliana Tuwima. Słuchały wierszy, zgadywały tytuły

utworów Tuwima, wykonywały ilustracje. Natomiast uczniowie poznawali bibliotekę, rozwiązywali krzyżówki, robili zakładki do książek metodą origami. Celem każdej lekcji było promowanie czytelnictwa i pokazywanie zasad zachowania się w czytelni i higieny czytania.

Gminne Centrum Kultury w Krzemieniewie podaje godziny otwarcia bibliotek w wakacje: Biblioteka KRZEMIENIEWO lipiec i sierpień - poniedziałek, wtorek, środa i piątek w godz. od 9. 00 do 17. 00 Biblioteka PAWŁOWICE lipiec i sierpień - poniedziałek,

środa i piątek w godz. od 10. 00 do 17. 00 Biblioteka BELĘCIN nieczynna od 17 lipca do 25 sierpnia Biblioteka GARZYN nieczynna od 26 czerwca do 31 sierpnia (dyżur w środę 12 lipca i piątek 28 lipca oraz w środę 9 sierpnia i piątek 18 sierpnia w godz. od 14. 00 do 18. 00)


[ 16 ]

Zagrali przedszkolacy

10 czerwca w Garzynie rozegrano V Turniej Piłki Nożnej Przedszkolaków o Puchar Pani Dyrektor.

Impreza po raz kolejny zorganizowana została przez Zespół Szkół w Garzynie oraz garzyński kompleks sportowy Orlik. Tak naprawdę tego dnia do piłkarskich zmagań zaproszono niemal wszystkich chętnych. Pierwsi swoje piłkarskie umiejętności zaprezentowali uczniowie klas III i IV miejscowej szkoły, choć w składach pojawili się również troszkę starsi i młodsi uczniowie. Po meczu młodzieży szkolnej przyszedł czas na garzyńskich przedszkolaków, z grup Motylków i Wróbelków, głównych bohaterów sobotniej imprezy. W obu przypadkach widać było, że najmłodsi naprawdę kochają piłkę, a zaangażowania i chęci zwycięstwa nie brakowało tego

dnia nikomu. Dodajmy jeszcze, że w imprezie udział brali zarówno chłopcy, jak i dziewczęta, które na każdym kroku udowadniały, że świetnie radzą sobie z tym sportem. Na zakończenie sobotniego przedpołudnia pod znakiem piłki nożnej zorganizowano mecz drużyn mieszanych, w którym oprócz uczniów udział wzięli nauczyciele, mamy i tatusiowie. Aby dodać rozgrywanym meczom jeszcze większej ilości dramaturgii i emocji, po regulaminowym czasie gry odbywały się dodatkowe serie rzutów karnych. Nad prawidłowym i uczciwym przebiegiem sportowych zmagań czuwał sędzia piłkarski Krzysztof

Parzy, któremu organizatorzy składają po raz kolejny serdeczne podziękowania za okazaną pomoc. Na wszystkich uczestników czekały drożdżówki i napoje. Starsi uczniowie otrzymali pamiątkowe dyplomy, a najmłodsi uczestnicy zabawy piękne medale i puchary.

W turnieju przyznano też wyróżnienia indywidualne, które otrzymali: Mateusz Hądzlik, Kacper Kurowski, Wojciech Cłapka i Nikodem Raburski. TEKST I FOT: DAMIAN MARCINIAK

W sobotnie popołudnie, 27 maja, szkoła w Garzynie po raz kolejny zorganizowała festyn rodzinny. W tym roku odbywał się w rytmie country. Przybyło mnóstwo gości, ale przede wszystkim uczniowie, przedszkolacy i ich rodzice oraz dziadkowie. Były występy dzieci, zawody sportowe, rywalizacja w wielu zabawnych konkursach, loteria fantowa, dmuchany zamek, kucyk, bryczka, malowanie twarzy. Były też kiełbaski z grilla, i drożdżowe wypieki. Wszyscy wspaniale się bawili. A organizatorzy dziękowali sponsorom i przyjaciołom szkoły i przedszkola za wsparcie i pomoc.

Dzieci ze szkoły w Oporówku z okazji Dnia Dziecka wybrały się do leszczyńskiego ogrodu zoologicznego. Były też nad jeziorem w Osiecznej. Pogoda dopisała, więc miło spędzały czas.

Życie gminy Krzemieniewo - nr 154 - Czerwiec 2017  
Advertisement