Page 1

ŻYCIE

MIESIĘCZNIK SAMORZĄDOWY

Nr 153

ISSN 1733-4551

GMINY Maj 2017 KRZEMIENIEWO

www.gazeta.krzemieniewo.pl

Cena 2 zł

W sobotę, 3 czerwca, w Krzemieniewie odbędzie się impreza z okazji Dnia Dziecka. Organizatorzy - a więc Rada Sołecka, sołtys wsi, Gminne Centrum Kultury i krzemieniewska OSP - zapraszają na plac przed Centrum. Będzie mnóstwo atrakcji, m.in. spektakl dla dzieci, malowanie twarzy, pokaz wozów strażackich, balon, dmuchańce, a wieczorem zabawa taneczna. Początek imprezy o godz. 14.

Tradycyjny rajd rowerowy pod nazwą Krzemieniówka odbył się w sobotę, 6 maja. Na starcie - przy GminCentrum Kultury w nym Krzemieniewie - stanęło ponad 100 osób, a na trasie do peletonu wielu jeszcze dołączyło. Mimo deszczu mieszkańcy gminy i kilku sąsiednich miejscowości wybrali się na wspólną przejażdżkę rowerem. Ze względu na pogodę organizatorzy skrócili nieco trasę rajdu. Na mecie zameldowało się około 130 rowerzystów. Na wszystkich czekała grochówka, wata cukrowa, lody, a najmłodszym zaproponowano zabawę na dmuchanym zamku. Najstarszą uczestniczką Krzemieniówki była Helena Siniecka z Garzyna, a najmłodszą Agatka Sikorska z Tarnowej Łąki. Widzowie obejrzeli też występy grup tanecznych GCK oraz zespołu muzycznego Small Band, działającego przy Ognisku Muzycznym. A grali: Ewelina Baer oraz Klaudia i Krystian Andrzejewscy.

Kolejna krzemieniówka za nami


[2]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

W niedzielę, 21 maja, w sali Domu Kultury w Garzynie odbył się koncert „Tobie mamo, tobie tato” dedykowany rodzicom. Na scenie zaprezentowali się uczniowie Ogniska Muzycznego oraz młodsza grupa Sekcji Tanecznej. Z klasy Grzegorza Hermana na scenie wystąpiło 10 gitarzystów (z 18 pobierających naukę), a byli to: Mateusz Przybylak, Magda Karpińska, Karolina Śmieszała, Agnieszka Siniecka, Klaudia Warlińska, Aleksandra Matysiak, Kasia Dudka, Laura Gierczyk, Monika Mazur oraz Martyna Urbaniak. Z klasy Daniela Biernata z 35 uczniów pobierających naukę na scenie wystąpiło 23 uczniów. Byli to gitarzyści: Natalia Gniłka, Antoni Ratajczak,który zagrał również na akordeonie, Kinga Jakubczak, Sebastian Jakubowski, Aleksandra Adamiak, Oliwier Kmiecik, na pianinie zagrały Marianna Schope oraz Marysia Zielińska, na organach: Maciej Kubiaczyk, Eliza Hadrysiak, Zosia Skrobała, Iza Bartkowiak, Angelika Chwastyniak, Marta Ostropolska, Julia Maćkowiak. Na saksofonie usłyszeliśmy Klaudię Andrzejewską i Wojciecha Mazura, a na perkusji zagrali Krystian Andrzejewski, Joanna Justka i Piotr Bugzel. Swoje zdolności wokalne zaprezentowały: Ewelina Baer, Kornelia Rutkowska, Angelika Chwastyniak. Dla licznie zgromadzonej publiczności zagrały też zespoły SMALL BAND z Klaudią Andrzejewską na organach, Krystianem Andrzejewskim na perkusji, a śpiewała Ewelina Baer. Drugi zespół to SOM BAND, a tworzą go Kornelia Rutkowska – śpiew, Oliwier Kmiecik- gitara oraz Piotr Bugzel – perkusja. Między występami muzycznymi w tańcach zaprezentowała się młodsza grupa taneczna pracująca pod kierunkiem Anny Matyli. W jej wykonaniu zobaczyliśmy osiem tańców, a były to : lewy, kankan, cza-cza, smerfy, chocolade, nosa, nosa, maryneczka i apaszki.

Święto Konstytucji 3 Maja

goście, pracownicy szkoły oraz uczniowie. Apel z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja, przygotowany przez uczniów gimnazjum pod kierunkiem Kingi Urbańczak, stał się doskonałą okazją, by uzmysłowić wszystkim uczestnikom, jak ważną rolę odgrywają słowa: Ojczyzna i patriotyzm. I w nawiązaniu do tych właśnie wartości artyści zaprezentowali najważniejsze wydarzenia związane z obradami Sejmu Wielkiego i Konstytucją 3 Maja.

W tym roku obchodziliśmy 226. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Była ona pierwszą w Europie, a drugą na świecie ustawą zasadniczą. Uchwalona na Sejmie Czteroletnim w 1791 r. ustawa zasadnicza była efektem pracy i zabiegów stronnictwa patriotycznego, które dążyło do zreformowania ustroju ówczesnej Rzeczypospo-

litej. Tekst konstytucji przygotowywano w tajemnicy, a jego inicjatorami byli m.in.: król Stanisław August Poniatowski, Ignacy Potocki, Adam Czartoryski, Stanisław Małachowski, Hugo Kołłątaj. W tym roku 4 maja w Zespole Szkół w Pawłowicach odbyły się Gminne Obchody Święta Konstytucji 3 Maja. Na uroczystość przybyli

Uroczystości związane z rocznicą uchwalenia Konstytucji odbyły się też w pozostałych szkołach. W Drobninie akademia miała bardzo ciekawą konwencję. Uczniowie klas Vb i VIa przygotowali lekcję, podczas której nauczyciel rozmawiał z nimi o ustroju państwa, sposobach sprawowania władzy, prawach i wolnościach obywateli. W Nowym Belęcinie przedstawiono okolicznościowy program artystyczny, łączący przeszłość z teraźniejszością. Całość dopełniały piękne pieśni patriotyczne. W Garzynie występ przygotowali uczniowie kl. II b. Zaprezentowane wiersze i piosenki mówiły o miłości do Ojczyzny. Wszyscy zatańczyli też poloneza.


ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

[3]

INWESTYCJE * INWESTYCJE * INWESTYCJE

W Oporowie mieszkańcy w dalszym ciągu wyposażają swoje grillowisko. Z Funduszu Sołeckiego postanowili teraz ocieplić wnętrze drewnianej chaty. Zakupili materiał i sami obili ściany deskami. Już myślą o utwardzeniu terenu przed chatą.

Sala Wiejska w Oporówku ma ładniejsze wnętrze. Zamontowano w niej podwieszony sufit, wymalowano i wymieniono drzwi wewnętrzne. Powiększone zostało też zaplecze kuchenne. Remont pokryto z pieniędzy z Funduszu Sołeckiego.

II Przegląd Piosenki Religijnej W Miejskim Ośrodku Kultury w Lesznie odbył się III Przegląd Piosenki Religijnej pod hasłem "Świętemu Janowi Pawłowi II z wdzięcznością". Inicjatorem spotkania było leszczyńskie Przedszkole Sióstr Elżbietanek, które tego dnia obchodziło dzień swojego świętego patrona. Artystów przywitała dyrektorka przedszkola siostra Aleksandra Błaszczyk. Koncert prowadziła Hanna Markowska. Do MOK przybyli młodzi wykonawcy z powiatu leszczyńskiego,

którzy z radością odpowiedzieli na zaproszenie sióstr. Byli to przedstawiciele przedszkoli oraz klas I III szkół podstawowych z Leszna i okolic. Publiczność wysłuchała 21 prezentacji. Pojawiły się piosenki, jak i tańce w wykonaniu małych artystów. Uczniowie szkoły z Pawłowic również włączyli się w to piękne wielbienie Boga. Reprezentowali ją - pod okiem Magdaleny Ratajczak, Anny Kasińskiej i Teresy Górczak - uczniowie klasy IIIa. Zespół pod nazwą Śpiewające Brzdące wykonał piosenkę Arki Noego "Weź mnie na ręce". Po przeglądzie pawłowiccy uczniowie udali się na obiad do pizzerii. Dodatkową atrakcją był powrót do Pawłowic szynobusem.

2 maja obchodzone jest Święto Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. Jest to święto stosunkowo młode. Ustanowiono je w 2004 r. ustawą Sejmu RP z dnia 20 lutego. Obchodzi się je poprzez organizowanie różnego rodzaju akcji. Z tej okazji 28 kwietnia do Biblioteki w Pawłowicach przybyły dzieci z przedszkola na lekcję biblioteczną. W tym dniu w bibliotece królował duch patriotyzmu. Nie brakowało rozmów o symbolach narodowych. Przedszkolacy doskonale znają barwy narodowe, dlatego chętnie udzielali odpowiedzi na pytania dotyczące Ojczyzny. Biel i czerwień zawojowały prace plastyczne młodych czytelników. Na zakończenie spotkania wszyscy otrzymali chorągiewki narodowe, a dzieci wprowadzone w radosny, świąteczny nastrój zaniosły je do przedszkola. Dzień Flagi jest jednym z najmłodszych świąt państwowych, dlatego tym bardziej powinno się go propagować i jak najwięcej o nim mówić. W każdym z nas bije przecież biało - czerwone serce.


[4]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Piłkarski turniej najmłodszych Już po raz piąty w sobotę, 13 maja, na obiekcie sportowym Orlik w Garzynie odbył się Turniej Piłki Nożnej klas III - IV Szkół Podstawowych o Puchar Wójta Gminy Krzemieniewo, zorganizowany przez animatora Orlika oraz Szkołę Podstawową w Garzynie. Celem turnieju była już tradycyjnie popularyzacja zdrowego trybu życia poprzez uprawianie sportu oraz organizacja czasu wolnego dzieci. Pierwszy gwizdek zabrzmiał o godz. 9, natomiast cała impreza zakończona wręczeniem pucharów, medali, dyplomów, nagród indywidualnych oraz pamiątkowym zdjęciem wszystkich uczestników turnieju - trwała do godz. 12.30.

Kibice, rodzice, dziadkowie, znajomi, opiekunowie mieli okazję obserwować zmagania drużyn i nagradzać brawami wszystkie uczestniczące w turnieju zespoły oraz wyróżnionych w imprezie zawodników. Turniej rozegrany został w systemie każdy z każdym. Sędzią turniejowych spotkań był Krzysztof Parzy. Do rywalizacji o puchar przystąpiły cztery drużyny z gminy Krzemieniewo: z Drobnina, Pawłowic, Garzyna i Nowego Belęcina oraz jedna z gminy Osieczna, z Kąkolewa. W turnieju rywalizowali zarówno chłopcy, jak i dziewczęta. Puchary i medale dla zwycięzców ufundowane zostały przez Urząd Gminy w Krzemienie-

wie. O dyplomy, nagrody indywidualne, słodki poczęstunek oraz napój dla każdego zawodnika zadbała Szkoła Podstawowa w Garzynie. Organizatorzy zapewnili również zawodnikom szatnię, miejsce do treningu i rozgrzewki oraz punkt medyczny. Zadbali również o oprawę muzyczną. Puchary i medale dla wszystkich zespołów oraz dyplomy wręczone zostały przez wójta gminy Krzemieniewo Andrzeja Pietrulę. Piąte miejsce zajęła drużyna z Drobnina, czwarte - drużyna gospodarzy z Garzyna, trzecie - Nowy Belęcin, drugie - Kąkolewo. Pierwsze miejsce i Puchar Wójta Gminy Krzemieniewo otrzymała drużyna z Pawłowic.

Najlepszym bramkarzem turnieju został Mikołaj Sikorski (Garzyn). Tytuł najlepszego obrońcy powędrował do Mikołaja Jagodzińskiego (Drobnin). Najlepszym napastnikiem został Łukasz Maćkowiak (Pawłowice). Natomiast tytuł najlepszego zawodnika turnieju otrzymał Kamil Bukowiecki (Nowy Belęcin), a najlepszego pomocnika Mikołaj Woźniak (Kąkolewo). Uczestnikom V Turnieju Piłki Nożnej klas III - IV Szkół Podstawowych o Puchar Wójta Gminy Krzemieniewo jak i kibicom dopisała pogoda, a cały turniej rozegrany został w przyjaznej i miłej atmosferze. Tekst i foto: Damian Marciniak

8 maja w szkole w Drobninie odbył się gminny etap konkursu z udzielania pierwszej pomocy. W konkursie brało udział dziewięcioro uczniów z trzech gimnazjów z terenu gminy. Aby zakwalifikować się do etapu gminnego, należało najpierw przejść przez etap szkolny, na którym do rozwiązania były zadania jednokrotnego wyboru. Na etapie gminnym w części pierwszej uczniowie musieli

rozwiązać test pisemny, a część ustna przypominała znany wszystkim teleturniej Jeden z dziecięciu. Uczniowie wykazali się dużym zasobem wiedzy, a różnice w punktacji końcowej były niewielkie. Ostatecznie miejsca I i III zajęły uczennice Gimnazjum w Pawłowicach - Wiktoria Zakrzewska i Zuzanna Jankowiak, a II uczennica z Nowego Belęcina Alicja Szczepaniak.

Kurs udzielania pierwszej pomocy

Życie Gminy Krzemieniewo

Wydawca: Gminne Centrum Kultury w Krzemieniewie, ul. Zielona 6 Redakcja: GCK Krzemieniewo, ul. Zielona 6, tel. 65 536 06 77 Skład: HALPRESS, ul. Ostroroga, 64-100 Leszno - www.halpress.eu Druk: TRANSMAR Leszno Nakład 1.300 sztuk Redaktor naczelny: Halina Siecińska Przesyłanie materiałów do gazety: www.gazeta.halpress.eu/dodaj


O kanalizacji w gminie ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

[5]

Rozmowa z zastępcą wójta gminy Radosławem Sobeckim

- W kwietniu minęły dwa lata, jak objął Pan swoją funkcję. Właśnie wtedy rozpoczynała się budowa kanalizacji. Od razu więc trafił Pan na największą inwestycję w gminie. - To prawda, choć pierwszy rok to był czas na przygotowanie dokumentacji. W Urzędzie dużo wcześniej postanowiono, że projekt będzie dotyczył sześciu miejscowości w gminie: Garzyna, Górzna, Luboni, Kociug, Drobnina i Krzemieniewa. Dokumentacja powstawała więc tylko dla tej części gminy. Ale to i tak ogromne przedsięwzięcie zwłaszcza finansowe. Wystarczy powiedzieć, że samorząd rocznie wydawał na inwestycje około czterech milionów złotych. A oczyszczalnia i kanalizacja tego etapu budowy będzie kosztowała 32 miliony złotych. - Nie ma więc już odwrotu od tej inwestycji? - W gminie Krzemieniewo mieszkam prawie dwadzieścia lat. Jak tylko pamiętam, mieszkańcy zawsze mówili o tym, że kanalizacja jest dla nich jedną z ważniejszych potrzeb. Dyskutowano o niej przede wszystkim w okresie każdych kolejnych wyborów. Urząd przymierzał się więc do tego zadania przez całą ostatnią dekadę. Problemem były oczywiście pieniądze. Nie jest łatwo zadłużyć gminę na wiele lat. Dlatego poszukiwaliśmy tańszych sposobów na budowę kanalizacji, zwracaliśmy się o pieniądze z zewnątrz, rozdzieliliśmy inwestycję na etapy. I rzeczywiście nie ma już odwrotu od tego przedsięwzięcia. - Przypomnijmy więc, że najpierw Urząd Gminy rozwiązał problem w Pawłowicach. - W tej wsi można było sieć kanalizacyjną przyłączyć do oczyszczalni Instytutu. Inwestycja obejmowała więc dużo mniejszy zakres i mogła być wykonana w ciągu dwóch lat. Dzisiaj niemal wszyscy mieszkańcy Pawłowic korzystają już z kanalizacji. W ten sposób rozwiązaliśmy problem około 23 procent mieszkańców całej gminy. Kiedy zrealizujemy etap dotyczący wymienionych wcześniej miejscowości, to już 73 procent mieszkańców będzie miało kanalizację. - Roboty na drogach już się rozpoczęły? - Przetargi na budowę oczyszczalni oraz na położenie dwóch sieci, czyli Garzyn - Górzno i Lubonia - Kociugi - Drobnin, rozstrzygnęliśmy już w końcówce ubiegłego roku. Natomiast przetarg na sieć dla Krzemieniewa ostatecznie zakoń-

czyliśmy w kwietniu bieżącego roku. Podpisaliśmy też wszystkie umowy z wykonawcami. Większość prac już trwa, a tylko w Krzemieniewie rozpoczną się one za kilka dni. - A zatem mamy cztery fronty robót. Dlaczego? - Ogłosiliśmy cztery oddzielne przetargi z kilku powodów. Przede wszystkim dlatego, żeby do zadań mogły też przystąpić firmy mniejsze. Była konkurencja, udało się uzyskać korzystne finansowo oferty. A ponadto roboty mogą przebiegać równocześnie. Inwestycję zamiast w trzech, czterech latach zakończymy w półtora roku. To taniej i wygodniej. - Czy wykonawcy bardzo rozkopią nam gminę? - Projekt przewiduje prowadzenie sieci w jak najbardziej korzystnych warunkach. Na przykład sieć między Lubonią a Kociugami pobiegnie drogą polną, gruntową. A na odcinku między Kociugami i Drobninem umieszczona ona będzie w rowie. W wielu miejscowościach oczywiście znajdzie się w pasie drogi, ale wykopy będą tylko z jednej strony jezdni. Drogi będą więc przejezdne. Powiedzmy, że sieć kanalizacyjną - w zależności od tego, czy rurociąg będzie tłoczny czy grawitacyjny - wykonawca zakopie na głębokości od około półtora metra do nawet czterech metrów. Po tych robotach nawierzchnia dróg będzie odtworzona. Nowy asfalt pojawi się na miejscu wykopów oraz po pół metra z każdej jego strony. Do stanu pierwotnego wrócą też chodniki, krawężniki i wszelkie urządzenia drogowe. - Do kiedy więc potrwają prace? - Zgodnie z zawartymi umowami wszystkie sieci oraz sama oczyszczalnia muszą być gotowe do końca maja 2018 roku. A więc roboty na drogach nie potrwają już dłużej niż dwanaście miesięcy. Nieco wcześniej zakończy się budowa samej oczyszczalni i kanalizacji na odcinku Lubonia - Kociugi - Drobnin, ponieważ wiosną przyszłego roku rozpocznie się rozruch oczyszczalni. Ścieki z tego rejonu będą więc musiały popłynąć już około lutego. - W ramach inwestycji, do każdego gospodarstwa doprowadzone będą przykanaliki. - Tę zasadę stosowaliśmy już w Pałowicach i ta sama obejmować będzie bieżącą inwestycję. Wykonawca doprowadzi połączenie od głównej sieci na drodze do trzech metrów w granicach działki. Właściciel zabudowania będzie musiał

tylko połączyć przykanalik z domem. To ogromnie ułatwi sprawę mieszkańcom. Nie muszą oni zlecać badań podkładów geodezyjnych i projektów, ani ponosić dużych kosztów. Tak naprawdę to połączenie mogą nawet wykonać sami. - Powiedzmy jednak wyraźnie, że w tej sprawie bardzo będzie się liczył czas. - To prawda. Aby wiosną przyszłego roku uruchomić oczyszczalnię, gotowe już muszą być wszystkie przyłącza. Kiedy więc tylko wykonawca doprowadzi do posesji przykanaliki, każdy właściciel budynku powinien jak najszybciej zrobić przyłącza. Od tego będzie zależał odbiór techniczny całej inwestycji. - Zapytam jeszcze czy gmina wyznaczyła drogi dojazdowe na place budowy oczyszczalni. Mieszkańcy obawiali się bowiem, że ciężki sprzęt i transport materiałów budowlanych zniszczy ulice Luboni. - Zakończyły się prace energetyczne na placu budowy oczyszczalni w Luboni. Teraz rozpoczynają się tam roboty ziemne. Wykonawca ma dwie drogi dojazdowe do placu budowy. Jest to droga wzdłuż stodoły OHZ oraz droga przez las w kierunku Nadolnika. Ciężki sprzęt nie będzie więc przejeżdżał przez wieś. - Wróćmy więc do kwestii finansowych. Skąd gmina weźmie 32 miliony złotych? - Wspomniałem już, że do tak ogromnej inwestycji Urząd Gminy przygotowywał się od wielu lat. Nie bez powodu najpierw wybudowaliśmy wiele innych potrzebnych obiektów, aby zapewnić mieszkańcom dobre warunki życia. Mamy w gminie nowe boiska, sale gimnastyczne. Powstały drogi, ronda, ścieżki rowerowe. Wyremontowaliśmy i doposażyliśmy świetlice wiejskie, biblioteki, dom kultury. Mamy zagospodarowane letnisko. Rozwiązaliśmy problem dostarczania wody mieszkańcom. Wszystko po to, aby w momencie rozpoczęcia kanalizacji móc niemal wszystkie własne pieniądze przeznaczać na tę właśnie inwestycję. Moim zdaniem, była to bardzo dobra polityka gospodarcza i finansowa gminy. A w ostatnich trzech latach na koncie gminy zgromadziliśmy dodatkowo osiem milionów złotych nadwyżki. Od tych pieniędzy zaczynamy finansowanie kanalizacji. Już zapłaciliśmy pierwsze faktury wykonawcom. - Ale brakuje jeszcze ponad 20 milionów złotych.

- Na ostatniej sesji Rady Gminy samorządowcy podjęli uchwałę o zaciągnięciu pożyczki z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Zakładamy, że będzie to pożyczka w wysokości około 16 milionów złotych. Ta pożyczka jest w jednej czwartej umarzana. Na jej spłatę będziemy mieli sześć lat, choć jestem pewien, że spłacimy ją wcześniej. Po zakończeniu inwestycji gmina otrzyma też spory zwrot podatku VAT. No a poza tym ciągle staramy się o pieniądze z zewnątrz, m.in. z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego dla działania gospodarka wodno - ściekowa. We wrześniu będziemy po raz kolejny przystępować do konkursu. - Nie ma więc zagrożeń finansowych dla tego przedsięwzięcia? - Bardzo rzetelnie wszystko przeliczyliśmy. W budżecie są pieniądze na niezbędne bieżące inwestycje, jak choćby budowę wodociągu w Bojanicach. Są też na kanalizację. A pracujemy na to wszyscy. Kanalizacja będzie naszym wspólnym sukcesem. Dodam jeszcze, że jeśli pozyskamy dodatkowe pieniądze z zewnątrz, powiększymy projekt o założenie sieci do Oporowa, Oporówka i Mierzejewa. Już zleciliśmy opracowanie dokumentacji w tym zakresie. - Wrócę więc do pierwszego pytania. Czy praca przy tak ważnej i ogromnej inwestycji nie przytłoczyła Pana trochę? - Odpowiedzialność za inwestycje w gminie mam w zakresie obowiązków. Przychodząc do Urzędu Gminy wiedziałem, na co się piszę. Nie jestem tutaj sam. Mogę liczyć na doświadczenie i pomoc wójta, współpracowników, radnych. Spotykam się też z życzliwością i zrozumieniem mieszkańców. Ważne, abyśmy razem pracowali z dobrym skutkiem. - Dziękuję za rozmowę. HALINA SIECIŃSKA


Złote gody [6]

W połowie czerwca 50. rocznicę pożycia będą obchodzić Janina i Jerzy Dombrowscy z Kociug. Ślub cywilny wzięli bowiem 10 czerwca 1967 roku, a kościelny cztery dni później. Z tej okazji jubilaci zaproszą całą rodzinę na uroczystość. Mówią, że tylko najbliższych będzie około 50 osób. Państwo Dombrowscy od zawsze są rolnikami. Pani Janina pochodzi z Garzyna - z rolniczej rodziny. Pan Jerzy urodził się w Kociugach i tu spędza całe swoje życie. Po ślubie młodzi zamieszkali w rodzinnym domu pana młodego. Razem z rodzicami prowadzili 7 hektarowe gospodarstwo. Potem zostali jego właścicielami. Jubilaci wychowali dwóch synów i córkę. Wszyscy założyli rodziny i obdarowali dziadków wnukami. Pani Janina i pan Jerzy mają dziewięcioro wnucząt. Najstarszy wnuk ma 24 lata, a najmłodsza wnuczka 6 lat. Trójka wnucząt wychowywała się razem z nimi. A to dlatego, że w domu pozostał syn i razem z żoną przejęli

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Dzieci z oddziału przedszkolnego w Oporówku i z klas I - III wybrały się do hodowcy gołębi Adama Fortuniaka. Pan Adam hoduje rysie polskie, niebieskie łuskowane. Dzieci były zachwycone ptakami. Dowiedziały się o ich karmieniu, opiece, o zdobywanych pucharach i nagrodach na wystawach gołębi. Zobaczyły dorosłe i młode ptaki. A na pamiątkę otrzymały prawdziwe gołębie obrączki.

ZAPROSZENIA

gospodarstwo. Jubilaci ciągle jeszcze pomagają w domu i w zagrodzie. Są zdrowi i sprawni. Z okazji złotych godów życzymy im, aby jak najdłużej byli razem i aby zawsze otaczała ich miłość bliskich. Już wkrótce odbiorą od władz gminy medale "Za długoletnie pożycie małżeńskie" nadane przez Prezydenta RP.

* W sobotę, 10 czerwca, odbędzie się rajd rowerowy "Rowerem przez Leszno - Region". Metą rajdu jest teren nad zalewem w Rydzynie. Zapraszamy do wspólnej przygody i spędzenia kilku godzin na świeżym powietrzu. Zapisy do udziału w rajdzie prowadzi Urząd Gminy w Krzemieniewie do 9 czerwca. Na mecie rajdu rowerzyści otrzymają ciepły posiłek. Będą też mogli uczestniczyć w dodatkowych atrakcjach, w tym w konkursach z nagrodami. * W sobotę, 17 czerwca, zapraszamy do Pawłowic na Gminne Zawody Sportowo - Pożarnicze. Organizatorami imprezy są Oddział Gminny Związku OSP oraz Urząd Gminy. Zawody odbędą się na stadionie w Pawłowicach. Początek o godz. 14. Strażacy będą rywalizować w biegu sztafetowym z przeszkodami oraz w ćwiczeniach bojowych. W skład komisji sędziowskiej wejdą przedstawiciele KM Państwowej Straży Pożarnej z Leszna.

W sobotę, 13 maja, na Stadionie Narodowym odbyło się Grand Prix na żużlu. Do Warszawy przyjechali kibice z całego kraju, by obejrzeć żużel na najwyższym poziomie oraz dopingować Biało- Czerwonych. Wśród nich znaleźli się także kibice z Belęcina. Wyjazd zorganizowany przez sołtysa Nowego Belęcina już od początku cieszył się dużym zainteresowaniem. Od razu bowiem udało się zebrać pełen autokar fanów „czarnego” sportu. Z ich relacji wynika, że atmosfera, jaka panowała na stadionie, była niesamowita, dzięki emocjom, których dostarczali zawodnicy. Wyjazd bez wątpienia można zaliczyć do udanych. JK


Na wycieczce w Warszawie

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

[7]

Szkółka tenisowa

w Garzynie Przy współpracy kompleksu sportowego "Orlik" w Garzynie i Klubu Tenisowego Sporting z Leszna, 29 kwietnia na garzyńskim obiekcie ruszyła pierwsza w historii gminy Krzemieniewo zorganizowana szkółka tenisowa. W zajęciach uczestniczyło ponad 20 osób, głównie dzieci i młodzieży, ale też i dorosłych. Trening poprowadził doświadczony instruktor tenisa Sebastian Adamczewski, który jest jednym z twórców Akademii Tenisa Sporting w Lesznie. Trener już od pierwszych zajęć dał się poznać jako świetnie przygotowany specjalista, a także osoba niezwykle kontaktowa, która bardzo szybko zyskała sympatię początkujących zawodników. W dalszym ciągu przyjmowane

są zapisy do udziału w zajęciach tenisa. Podkreślmy, że ćwiczyć może każdy. Czekamy zarówno na tych najmłodszych, jak i na osoby dorosłe. W naszej tenisowej szkółce znajdzie się miejsce dla każdego. Wszystkim zainteresowanym podpowiedzmy, że spotykamy się w każdą sobotę. Zajęcia rozpoczynają się o godz. 16. 00 i trwają do godziny 18. 30. Pierwsza grupa - młodsza - trenuje od godz. 16. 00 do 17. 15. a druga grupa - starsza - od godz. 17. 15 do 18. 30. Wszelkie pytania odnośnie treningów można kierować do animatora Orlika w Garzynie pod numerem tel. 502 385 989 lub osobiście w godzinach otwarcia obiektu. Tekst i foto: Damian Marciniak

Uczniowie klas VI i I Gimnazjum Zespołu Szkół w Pawłowicach byli w środę, 5 kwietnia, na szkolnej wycieczce historycznej w Warszawie. Uczestnicy wyjazdu podziwiali urocze Krakowskie Przedmieście oraz Stare Miasto. Jednak zasadniczym celem wycieczki było zwiedzanie Muzeum Powstania Warszawskiego, aby lepiej poznać wydarzenia, które wspominamy zawsze 1 sierpnia. Podzieleni na dwie grupy uczniowie wraz z przewodnikiem rozpoczęli niezapomnianą podróż w przeszłość. A wszystko za sprawą wystroju wnętrza, które podkreśla nastrój i atmosferę stolicy z dni 1944 roku. Dzięki aranżacji wszyscy przenieśli się do Warszawy sprzed 70 laty. Ściany muzeum, zapełnione m. in. zdjęciami, dokumentami okupowanego miasta, odgłosy walczącej War-

szawy, śpiew powstańców oraz eksponaty, w niesamowity sposób wpłynęły na wyobraźnię zwiedzających. W całej ekspozycji muzeum pojawia się też niezwykły kalendarz. Składa się on z luźnych kartek, które można oderwać i skompletować, tworząc kopię kalendarza z czasów powstania 1944 r. Uczniowie zbierali je w każdej sali. W muzeum mieli też okazję zobaczyć kapsuły ze zrzutami aliantów oraz jedyną replikę samolotu liberator B - 2J w skali 1:1. Ciekawym przeżyciem dla wszystkich było także przejście przez replikę kanałów, jakimi poruszali się powstańcy. Pobyt w Muzeum Powstania Warszawskiego był dla zwiedzających nie tylko niezwykłą lekcją historii. Była to także możliwość wejścia w ówczesną sytuację i przeżywanie w indywidualny sposób tamtejszych wydarzeń.

+ + + + + POŻEGNANIE + + + + + W ostatnich tygodniach w naszej gminie na zawsze odeszli:

03.05 - Jerzy Wróbel, Garzyn 08.05 - Zofia Skrzypczak, Krzemieniewo 10.05 - Marianna Ślęzak, Pawłowice 17.05 - Janina Kubiak, Bojanice 21.05 - Cecylia Stankowska, Kociugi


Z wizytą u żelaznych jub [8]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Aż nie chce się wierzyć, że u Marianny i Stefana Katarzyńskich w Pawłowicach byliśmy pięć lat temu. Wtedy obchodzili oni 60. rocznicę ślubu, a my obiecywaliśmy, że przyjedziemy na następną. Dotrzymaliśmy słowa i odwiedziliśmy jubilatów w czasie ich żelaznych godów. Przypomnijmy, że zarówno pani Marianna, jak i pan Stefan urodzili się w Pawłowicach. W

domu było dużo dzieci, u pana Stefana aż dwanaścioro, a u jego przyszłej żony czwórka. Każde z nich, kiedy tylko dorastało, szło do pracy. Obydwoje pamiętają wojnę. Pani Marianna wspomina, jak z mamą 1 września uciekali przed

Niemcami wprost z kościoła. A pan Stefan, gdy kończyła się wojna, wozem wywoził okupantów

do Berlina i stamtąd pieszo wracał do domu. Tamte wojenne obrazki do dziś mają przed oczami. Kiedy wspominają młodość, mówią głównie o pracy. Obydwoje zatrudnili się w PGR. Pani Marianna miała zaledwie 14 lat, gdy

chodziła do lżejszych prac w polu. Pan Stefan jest dwa lata młodszy, ale też wcześnie zaczynał pracę. Tam - w PGR - młodzi się poznali. A ślub wzięli w pawłowickim kościele w 1952 r. Zaraz po ślubie zamieszkali u rodziców panny młodej. Ale oczywiście szukali miejsca dla siebie. Wtedy gospodarstwo dawało mieszkania pracownikom. To były małe lokale, najczęściej pokoik z kuchnią. Bez wody, gazu, ubikacji. Właśnie takie dostali najpierw w młynie, a potem w koszarach. Tam na świat przyszła trójka ich dzieci - dwóch synów i córka. Pani Marianna nie pracowała wówczas na etacie. Ale często chodziła do prac sezonowych. Wtedy na cały dzień dzieci zaprowadzała do mamy. A przy domu też mieli co robić. Razem z mężem uprawiali kawałek ziemi, hodowali świnie, kury, krowę. Pan Stefan pracował głównie na ciągniku, najwięcej pracy miał więc w czasie żniw oraz wykopów ziemniaków i buraków. Łącznie przepracował aż 48 lat. Ale prawie połowę z tego przeżyli jubilaci w Kociugach. Bo przeprowadzili się

do tej wsi, kiedy zaproponowano im większe mieszkanie. W Kociugach dostali dwa pokoje z kuchnią. No i praca też była na miejscu. Państwo Katarzyńscy wychowali dwóch synów i córkę. Wszyscy zdobyli zawody, założyli rodziny. Synowie mieszkają w Krzemieniewie. Jeden ma własną firmę, drugi pracuje w Instytucie. Córka z bliskimi jest w Pawłowicach. Dzieci dały dziadkom ośmioro wnucząt. Ale warto jeszcze przypomnieć, że jubilaci z Kociug przeprowadzili się do Robczyska. Wtedy byli już sami, a że pani Marianna zachorowała, szukali wygodnego mieszkania na parterze. Znaleźli takie w Rob-

W Kociugach fani dwóch kółek razem z sołtysem wsi zorganizowali rowerówkę. Odbyła się ona w niedzielę, 30 kwietnia. Start do rajdu miał miejsce przy Chacie Wiejskiej, a trasa wiodła przez Pawłowice, Lubonię, Oporówko, Oporowo, Grabówiec, Mierzejewo, Drobnin do Kociug. Finał rowerówki zaplanowano oczywiście przy Chacie, gdzie wspólnie bawili się rowerzyści i pozostali mieszkańcy wsi. Był grill i muzyka. Mieszkańcy są pewni, że w sezonie rowerówkę powtórzą jeszcze nie jeden raz.


bilatów Prawdziwe historie ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Panią Helenę znałam od zawsze. Kiedy biegałam po wsi jako mała dziewczynka, ona była już panienką. Mnie się podobała, choć rodzice często mówili, że jej siostry są ładniejsze. Bo pani Helenka ma aż trzy siostry. Kiedyś miała też brata, ale wcześnie umarł. Wychowywały się więc we czwórkę, ale pamiętam, jak na całe wakacje przyjeżdżały do nich kuzynki i kuzyni. U nich zawsze było pełno dzieciaków i młodych ludzi. Ja jestem jedynaczką.

czysku, mogli bez przeszkód wychodzić z niego na dwór. W tamtym czasie to było dla nich najważniejsze. Ale 15 lat temu jubilaci wrócili do swojej rodzinnej wsi, do Pawłowic. Tak zdecydowali z całą rodziną. Po pierwsze - córka postanowiła opiekować się rodzicami, bo stawali się coraz słabsi, a lat przybywało. Po drugie - mieszkanie w Robczysku otrzymał wnuk, a dziadkowie dostali pokój u córki i zięcia. Od tego czasu są więc razem i zawsze mogą liczyć na pomoc bliskich. Kiedy byliśmy u nich pięć lat temu, pani Marianna jeszcze chodziła do ogrodu. Bardzo lubiła pielęgnować grządki. Pomagała też w kuchni, bo od lat u córki i zięcia na obiady przychodzą dzieci i wnuki. Codziennie do stołu zasiada dziesięć osób. Ten ruch dziadkom nigdy nie przeszkadzał. Kochają tę całą swoją gromadę. A obliczyli, że tylko najbliższych jest dziś 36 osób. W ciągu minionych pięciu lat przybyły dwie prawnuczki. Najmłodsza ma dopiero pół roczku, a wszystkich jest już 15. Dziś pani Marianna niewiele już może zrobić w domu. Ale jeszcze obierze ziemniaki, zamiecie schody, odwiedzi siostrę, która też mieszka w Pawłowicach. A pan Stefan ciągle chętnie wychodzi na spacer, chociaż wokół bloków. Oglądają telewizję, pani Marianna dużo czyta. A że czasem trochę słabsze jest serce i trudniej się poruszać, to po prostu wiek. Oby nie było gorzej. Zastanawialiśmy się więc, czego życzyć państwu Katarzyńskim w 65. rocznicę wspólnej drogi przez życie. Na pewno zdrowia. Ale podobnie jak przed laty obiecujemy, że odwiedzimy ich w czasie kolejnych jubileuszy. A będą to gody kamienne, potem brylantowe i dębowe. Obok zamieszczamy dwa zdjęcia - ze ślubu jubilatów i z ostatniej uroczystości. Chcielibyśmy, aby ich ciągle przybywało.

Z tej naszej niewielkiej wsi trudno było dostać się do miasta. Autobusy jeździły bardzo wcześnie i wracały, gdy już robiło się ciemno. Kiedy pani Helena zatrudniła się w mieście, wyjeżdżała o piątej rano. Wtedy widywaliśmy ją rzadziej. Ale w sobotnie popołudnia jeszcze pomagała swojej mamie w ogrodzie. Zdarzało się, że czasem rozmawiałyśmy przy płocie. Dobrze wspominam tamte młodzieńcze lata. O pani Helenie mogłabym powiedzieć, że była bardzo pracowita. U nas na wsi dziewczyny rzadko znajdowały mężów. Najczęściej było tak, że tych swoich wybranków poznawały w sąsiednich miejscowościach albo w miasteczku. Wychodziły za mąż i wyjeżdżały. Wszystkie siostry pani Heleny w ten sposób wyfrunęły z gniazda. To ona została z rodzicami i się nimi opiekowała. Wtedy na wsi mówiło się, że jest starą panną. Ale kiedy już dawno skończyła trzydzieści lat, nagle przywiozła narzeczonego. Był młodszy od niej, też pracował w mieście, okazał się taką "złotą rączką". Potrafił naprawić dużo rzeczy, malować, murować, ocieplić dom. Przez lata pomagał sąsiadom. Minęło sporo czasu zanim mąż pani Heleny zadomowił się u nas. Wtedy - w latach osiemdziesiątych - wieś była dość hermetyczna, zamknięta. Niechętnie przyjmowało się nowych. Na początek rodzice pani Heleny także nie akceptowali "obcego" zięcia. W domu dostali tylko pokój na piętrze, mimo że na dole były trzy wolne pomieszczenia. Tam musieli za własne pieniądze urządzić kuchnię, doprowadzić wodę, prąd, postawić ścianki. Ale nie narzekali. W tym domu za dużo nie przebywali, bo razem o piątej rano wyjeżdżali do pracy. I wracali wieczorem, Trochę trudniej było im wtedy gdy urodziła się córka. I to nie ze względu na miejsce, ale dlatego że nie mieli opiekunki do dziecka. Ojciec pani Heleny już wtedy nie żył, mama nie chciała zajmować się maleństwem, a sąsiedzi raz obiecywali pomoc,

innym razem odmawiali. Jakoś jednak udało im się przetrwać ten najtrudniejszy czas. Kiedy na zawsze odeszła mama pani Heleny, rozpoczęły się wizyty sióstr w rodzinnym domu. Pamiętam, jak przyjeżdżali tu szwagrowie, ich dzieci, siostry. Nietrudno było się domyślić, że chodzi o majątek. Był przecież dom i kawałek ziemi obok. Trochę to trwało, zanim coś uzgodnili. Pani Helena opowiadała mi kiedyś, że kłócili się o każdy sprzęt, każde naczynie, rzeczy. Sporo wtedy wywieźli. Jednak dalej musiało być źle, bo któregoś lata mąż pani Heleny rozpoczął budowę swojego domu. Trwało to kilka lat, gdy w końcu przenieśli się na swoje. Do dziś nie wykończyli piętra, ale na parterze mają trzy pokoje i kuchnię. A najciekawsze jest to, że dom rodziców do dziś stoi pusty. Minęło już dwadzieścia lat, a tam nikt nie zamieszkał i nikt nie podjął decyzji, by dom sprzedać. Siostry do dziś się kłócą, jak rozdzielić majątek. Niedługo nic z niego nie zostanie. Z daleka widać, że sypie się dach, okna, ściany. To już jest rudera. Córka pani Heleny też wyjechała do miasta. Wynajęła tam pokój, pracuje, rzadko wraca do domu. A pani Helena i jej mąż doczekali się emerytury. I właśnie wtedy zaczęło się z nią dziać coś niedobrego. Na początku to tylko dziwnie wyglądało. Na przykład przychodziła do sklepu i kupowała dwadzieścia jogurtów. Albo wsiadała do autobusu, po dwóch przystankach wysiadała i pieszo wracała do domu. To znowu odwiedzała sąsiadów, nie wiedząc po co przyszła. Kiedy dostała komórkowy telefon, dzwoniła do wszystkich krewnych, po kilkanaście razy dziennie, także w nocy. Na początku niewiele o tym wiedzieliśmy na wsi, ale zachowanie pani Heleny zaczęło stawać się kłopotliwe. Pukała do obcych drzwi, żądała jedzenia, krzyczała. Mąż pani Heleny chodził do ludzi i tłumaczył, mówił o chorobie, przepraszał. Jest coraz gorzej. Przede wszystkim bardzo ciężko ma mąż

[9]

pani Heleny. Ona zaczęła żyć w jakimś zagrożonym świecie. Niby jest normalna, zdrowa, ale wszędzie widzi niebezpieczeństwo. Wszyscy chcą dla niej źle, każdego o coś posądza, kłóci się w sklepie, na drodze, w autobusie. Ja wiem, że to jest choroba, ale trudno to wytłumaczyć obcym ludziom. Nie wszyscy pamiętają ją jako ładną, młodą dziewczynę ani jako zabieganą mamę lub pracownicę, która o piątej rano wsiadała do autobusu. Dzieci wręcz twierdzą, że jest wariatką. Najsmutniejsze jest to, że rodzina nie chce nic o tym wiedzieć. Siostry nie były u pani Heleny od kilku lat. Dwie z nich też są na emeryturach, mają czas. Mogłyby czasem wpaść do niej, posiedzieć, uspokoić ją. Może z nimi potrafiłaby wrócić do tamtych lat, dobrych dni, przypomnieć je sobie. Nie przyjeżdżają. Pewnie gdyby w końcu sprzedały rodzinny dom, to wszystkie zameldowałyby się natychmiast po swoje. A teraz są tylko kłopoty. Ostatnio znowu większe. Mąż pani Heleny nagle zachorował. Zabrało go pogotowie. Przeszedł operację, jest w szpitalu. A to on gotował obiady, sprzątał, prał, palił w piecu. Żona, jak zwykle, gdzieś biegała, odwiedzała sąsiadów, "coś załatwiała". Teraz jest sama. Widzę, jak wcześnie rano wychodzi z domu. Nie wiem, gdzie idzie, komu chce zrobić awanturę. U nas już kilka razy dobijała się do drzwi. Kiedy nie otworzyłam, wysypała pod furtkę śmieci. Boże, jakie to smutne. Choroba nie wybiera. Nikt nie jest na nią przygotowany. Na taką, jaka dotknęła panią Helenę, tym bardziej. Ale nikt nie powinien zostawać z nią sam. Pani Helena ma córkę, ma dużą rodzinę, ma siostry, siostrzeńców, bratanice. To jest gromada ludzi. Wystarczyłoby, żeby każdy z nich poświęcił w roku chociaż tydzień dla cioci, siostry, mamy. Jaka ona mogłaby być szczęśliwa. I jak bardzo pomogłoby to jej mężowi. Tyle tylko, że aby tak się stało, trzeba po prostu kochać bliskich. Zwyczajnie na co dzień, nie "za coś". Boję się o panią Helenę. SPISAŁA HALINA SIECIŃSKA


[ 10 ]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Pod koniec kwietnia w Przedszkolu w Nowym Belęcinie odbyły się zajęcia z pedagogiem szkolnym Moniką Wleklik w grupie dzieci 5- i 6-letnich. Dotyczyły one zdrowej, ekologicznej żywności, higieny ciała i zasad dbania o zdrowie. Przedszkolaki ze skupieniem i wielką uwagą słuchały, jak pani Monika opowiada o zdrowej, ekologicznej żywności, o tym, jak należy o siebie dbać, ubierać się odpowiednio do pogody, właściwie odżywiać, zachowywać zasady higieny i zdrowego stylu życia. Podczas spotkania, pani pedagog uświadomiła dzieciom wiele bardzo ważnych spraw. Zwróciła uwagę m. in., jak ważny w życiu jest ruch, zdrowe odżywianie się oraz spożywanie owoców i warzyw. Dzieci same również dzieliły się swoją wiedzą i doświadczeniami w tym zakresie.

W Górznie działa Stowarzyszenie

Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci i Młodzieży z Górzna działa od ponad roku. Pomysł jego powołania pojawiał się już od dłuższego czasu, aż wreszcie Iwona Stiller, dyrektorka Zespołu Szkół w Górznie, ruszyła z realizacją tego projektu. Prezesem została Magdalena Prus - Maćkowiak, która na każdym kroku może liczyć na pomoc i zaangażowanie nauczycielek ze szkoły w Górznie. Stowarzyszenie zostało powołane przede wszystkim do niesienia pomocy dzieciom niepełnosprawnym, ale jest również zainteresowane rozwojem szerokiej współpracy z lokalną społecznością. Stąd m.in. pomysł wspólnych warsztatów rękodzieła artystycznego. Pierwsze warsztaty zatytułowane "Twórcze inspiracje - malowanie na jedwabiu i decupage" zorganizowano kilka miesięcy temu. Tym razem wszystkich chętnych zaproszono na kolejne spotkanie z cyklu "Twórczych inspiracji", które upłynęło pod znakiem… filcowania i robienia mydełek.

W piątkowe popołudnie dobrego humoru i twórczej fantazji podczas prac nie zabrakło. Na wszystkich uczestników czekała również kawa i coś słodkiego. Nie pozostaje nam nic innego, jak czekać na kolejne spotkania z tego cyklu. Dodajmy jeszcze, że udział w zajęciach jest bezpłatny, a wykonane prace są własnością uczestników.

Warsztaty udało się zorganizować dzięki przygotowaniu projektu, który uzyskał dofinansowanie Starostwa Powiatowego w Lesznie. Panie ze stowarzyszenia już zapowiadają kolejną ciekawą inicjatywę, którą będzie festiwal piosenki szkół specjalnych. Interesujących pomysłów nie brakuje! Tekst i foto: Damian Marciniak

Zajęli II miejsce

Pod koniec kwietnia na terenie Szkoły Podstawowej nr 12 w Lesznie odbyły się eliminacje miejskie i powiatowe Ogólnopolskiego Turnieju Bezpieczeństwa w Ruchu Drogowym. Do rywalizacji stanęli uczniowie szkół podstawowych i gimnazjów. Ze szkoły w Pawłowicach drużynę gimnazjum reprezentowali uczniowie z klasy I: Krzysztof Bartlewicz, Sebastian Kamieniarz i Michał Pindara, którzy zajęli II miejsce. Uczniowie musieli wykazać się znajomością testu z zakresu zasad i przepisów o ruchu pieszych i rowerzystów, znaków oraz sytuacji w ruchu drogowym. Kolejnymi etapami były: przejazd rowerem przez tor z przeszkodami, zadanie praktyczne z zakresu udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej oraz przejazd przez miasteczko ruchu drogowego. Nadzór nad miasteczkiem sprawowali policjanci z leszczyńskiej drogówki, którzy oceniali prawidłowość pokonania trasy przez zawodników. Zwycięskie drużyny otrzymały puchary i nagrody rzeczowe. H.T

W ostatnim tygodniu kwietnia dzieci z oddziału przedszkolnego w Pawłowicach wraz z koleżankami i kolegami ze szkoły w Oporówku uczestniczyły w zajęciach w Centrum Edukacji Ekologicznej Nadleśnictwa Żmigród - LKP Dolina Baryczy. Wstępem do zajęć była projekcja filmu "Dzik Ryjo", który przedstawił życie leśnych zwierząt w czterech porach roku. Kolejnym punktem spotkania była wycieczka do lasu w celu znalezienia żołędzi. Każde dziecko miało szansę samodzielnie zasadzić nasiono dębu oraz nazwać przyszłe drzewo. Tak przygotowane sadzonki w doniczkach dzieci zabrały do domów. Zapał, z jakim pracowały, wskazywał na zainteresowanie warsztatami. Podczas wycieczki był czas, aby zjeść pyszne kiełbaski upieczone na grillu. Wiele radości dostarczył dzieciom czas spędzony na placu zabaw. K. M


ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Eliminacje do finału 5 maja na stadionie Orlik w Kościanie odbyły się rejonowe eliminacje do Finału Wielkopolski w Piłce Nożnej Gimnazjów. W turnieju tym dzięki wygranej w Finale Powiatowym uczestniczyła drużyna z Drobnina. Grono uczestników turnieju uzupełniły zespoły z Gostynia, Leszna, Wolsztyna i Borowic. Zawody, które rozgrywane były systemem każdy z każdym, rozpoczęliśmy bardzo dobrze wygrywając trzy kolejne mecze: z Lesznem 4:0, z Borowicami 5:3 i z Wolsztynem 3:0. W ostatnim meczu nie-

stety musieliśmy uznać wyższość zespołu z Gostynia (późniejszego triumfatora turnieju) i po zaciętym meczu ulegliśmy 1:2. Wyniki, jakie uzyskała drużyna z Drobnina pozwoliły jej zająć drugie miejsce w turnieju, co jest najlepszym osiągnięciem drobnińskiego gimnazjum w piłce nożnej. Graliśmy w składzie: Mateusz Włodarczyk, Eryk Andrzejak (2 bramki), Filip Frąckowiak, Tomek Łukaszewski (3 bramki), Marcin Konopka (4 bramki), Kamil Flaczyk (4 bramki), Tomek Gembiak, Jakub Wawrzyniak i Patryk Lutowicz.

Potrzebujesz reklamy w naszej gazecie? Zapoznaj się z cennikiem ogłoszeń na www.gck.krzemieniewo.pl/cennik-ogloszen

BOISKA W CZERWCU CZYNNE

Orlik Pawłowice poniedziałek - piątek 15.30 - 21.00, sobota 14.00 - 18.00, niedziela 15.00 - 18.00 Animator: Robert Kuczyk, tel. 691 - 473 - 392 Orlik Krzemieniewo poniedziałek - czwartek 16.00 - 20.00, piątek - sobota 15.00 - 20.00, niedziela 12.00 - 17.00 Animator: Sebastian Niedziela - tel. 782 - 956 - 941 Orlik Garzyn poniedziałek - piątek 15.30 - 21.00 sobota 15.00 - 19.00, niedziela 15.00 - 18.00 Animator: Damian Marciniak - tel. 502 - 385 - 989 Orlik Oporówko poniedziałek 18.00 - 20.00 wtorek nieczynne środa - piątek 17 - 20.00 sobota i niedziela 14.00 - 17.00 Animator: Szymon Drewniak - tel. 607 - 206 - 944 Uwaga! 15 czerwca boiska nieczynne

[ 11 ]

Urodziny książki - tak można nazwać spotkanie, jakie zorganizowały przedszkolaki w Garzynie. Maluchy nie tylko oglądały książki czytane przez ich babcie i dziadków, ale też uczestniczyły w zabawach ruchowych, rozwiązywaniu zagadek i rebusów związanych z bajkami. Obejrzały również krótki film "Etapy powstawania książek". Było bardzo wesoło.

Uczniowie Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Górznie realizują program biblioteczny pod nazwą "W świecie bajek i baśni". W ramach tego programu ostatnio uczestniczyli w zajęciach czytelniczych. Słuchali czytanych im bajek i baśni, brali udział w zabawach i najróżniejszych zadaniach, a także w pracach plastycznych. Zajęcia sprawiły dzieciom sporo radości, a utożsamianie się z bohaterami książek i poznawanie ich postaw, zachowań oraz sposobów radzenia sobie z problemami rozbudzało uczestników wewnętrznie. Program jest ciekawy i niezwykle potrzebny.

Dzieci ze Świetlicy Socjoterapeutycznej w Pawłowicach wybrały się do Uroczyska Nadolnik. Wszyscy bowiem, którzy w mijającym roku szkolnym brali udział w świetlicowych zajęciach, zorganizowali sobie XVII Rajd Wiosenny. Było sporo atrakcji, w tym oczywiście pieczenie kiełbasek przy ognisku.


Sukces Hani [ 12 ]

Wychowanka Publicznego Przedszkola w Krzemieniewie, Hanna Skorupka z grupy Motylki zdobyła wyróżnienie w III Wielkopolskim Konkursie Plastycznym

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

dla Przedszkolaków, organizowanym przez Przedszkole im. św. Jana Pawła II, prowadzone przez Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety w Lesznie. Przedszkole biorące udział w konkursie mogło wysłać jedną pracę na temat " ŚW. JAN PAWEŁ II PRZYJACIEL DZIECI". Praca Hani, wykonana pod opieką Elżbiety Rozwalki, została z bardzo wielu prac z całej Wielkopolski wyróżniona. 18 maja odbyło się uroczyste wręczenie nagród w MOK w Lesznie. Podczas uroczystości dzieci z Przedszkola im. Jana Pawła II zaprezentowały piękny program artystyczny i odbyła się wystawa wszystkich prac konkursowych. Gratulujemy Hani i życzymy jej dalszych sukcesów oraz rozwijania swoich talentów artystycznych.

Nagrody w konkursie

We wtorek, 9 maja, w siedzibie Starostwa Powiatowego w Lesznie podsumowano powiatowy etap XIX edycji Ogólnopolskiego Konkursu Plastycznego dla Dzieci i Młodzieży 2017 pod hasłem "25 lat PSP - Profesjonalni, Sprawni, Pomocni”. Na konkurs wpłynęło ponad 120 prac, wśród których były prace uczniów z Zespołu Szkół w Pawłowicach. Konkurs rozegrano

w trzech kategoriach: uczniów klas I - III szkoły podstawowej, klas IV - VI oraz gimnazjum. Komisja przyznała nagrody następującym uczniom z naszej szkoły: Zuzanna Hemmerling klasa 1 - III miejsce, Dominika Ratajczak klasa 6 - II miejsce, Karolina Jakubowska klasa 6 - III miejsce, Eliza Hadrysiak klasa 1 gimnazjum - III miejsce. Gratulacje i nagrody laureaci konkursu odebrali od starosty Jarosława Wawrzyniaka i wicestarosty Roberta Kasperczaka.

Walka o awans

11 maja na boisku Orlik w Krzemieniewie odbyła się druga runda rozgrywek o awans do turnieju rejonowego. W turnieju tym brały udział zespoły z Pawłowic, Święciechowy, Krzycka Wielkiego i drużyna z Drobnina. Poziom turnieju był bardzo wyrównany, a losy zwycięstwa ważyły się do ostatniej minuty ostatniego meczu. Nasz zespół dzięki dwom zwycięstwom (z Pa-

włowicami 3:0 i Święciechową 4:0) oraz remisowi z zespołem z Krzycka Wielkiego 1:1 zajął drugie miejsce w turnieju (do awansu do następnej rundy zabrakło nam jednej strzelonej bramki). Zespół nasz grał w składzie: Krzysiu Janiszewski, Wojtek Skorupski, Hubert Piotrowski, Marcin Mróz, Alex Charter, Adrian Pietrzyk, Krystian Andrzejewski, Bartek Jabłoński, Kamil Skiba i Adam Śliwowski.

W czwartek, 11 maja w szkole w Garzynie po raz kolejny odbył się Konkurs Piosenki Angielskiej. Głównymi założeniami konkursu są: propagowanie nauki języka angielskiego wśród uczniów, rozwijanie zainteresowań i zdolności językowych uczniów oraz promowanie młodych talentów. W konkursowych zmaganiach uczestniczyło 20 uczniów z klas II,

III i IV. Uczestnicy zaprezentowali 11 utworów, spośród których jury najwyżej oceniło następujących wykonawców: I miejsce - Viktoria Charter, Paulina Pudliszewska, Klaudia Stachurska, II miejsce Julia Piesyk, Joanna Pudliszewska, III miejsce - Paulina Tomczak. Wszystkim uczestnikom dziękujemy za udział w konkursie, a zwycięzcom gratulujemy!

Z piosenką po angielsku


ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

[ 13 ]

HOROSKOP KRZYŻÓWKA Z NAGRODĄ Pijmy wodę

Baran 21.03-19.04 Doskonały czas na spotkania, z których może wyniknąć coś ciekawego. Twój urok osobisty zapewni Ci dobre notowania. Nie daj zrzucić na siebie cudzych obowiązków. I skontroluj zdrowie. Byk 20.04-20.05 Czeka Cię więcej spraw do załatwienia i zorganizowania. Poradzisz sobie doskonale. Zadbaj o kondycję sport, spacery, praca w ogródku wprawią Cię w doskonały nastrój. Finanse trochę lepsze. Bliźnięta 21.05-21.06 Nie żyj ciągle przeszłością. Rozpamiętujesz to, co było i nie dajesz sobie szansy na nowy związek. Uwierz, że szczęśliwa miłość przed Tobą. W stałych związkach dużo romantycznych chwil. Rak 22.06-22.07 Samotne Raki nawiążą teraz ciekawe znajomości. Małżeństwa mają szansę na wspólny wyjazd. Ostrożnie ze zwierzeniami, bo ktoś zazdrosny może to wykorzystać. Lepsza sytuacja finansowa. Lew 23.07-22.08 Sprzyja Ci szczęście. Może znajdziesz zgubę, może coś wygrasz, może zakończysz spór. Wykorzystaj ten czas dla siebie. W pracy oczekuj niewielkich zmian. Panna 23.08-22.09 Wkrótce nadejdzie Twoje pięć minut i będziesz mogła udowodnić, ile potrafisz. Kto wie, może nawet dostaniesz podwyżkę. W domu pytaj bliskich, czego potrzebują, nie decyduj za nich. Waga 23.09-22.10 Zapowiada się udany miesiąc. To dobry czas na duże zakupy i poważne inwestycje. W miłości trochę zawirowań, ale wzmocni to wasze uczucia. Oczekuj ważnej przesyłki. Skorpion 23.10-21.11 Zostaniesz wysłuchana w sprawie, na której Ci bardzo zależy. To szansa na pewne zmiany. Samotne Skorpiony poznają kogoś wyjątkowego. A małżeństwa spotkają dawnych przyjaciół. Strzelec 22.11-21.12 Mocniej zabije Ci serce. Najbliższe tygodnie to czas uniesień i czułości. Podsycaj ten ogień, aby zachować taki stan na dłużej. W pracy przyznaj się do błędu, zyskasz sympatię i pomoc. Koziorożec 22.12-19.01 Uwierz w siebie. Samoocenę możesz poprawić nową fryzurą, nowym strojem, wizytą u kosmetyczki. Wiosna sprzyja takim zmianom. W pracy nie faworyzuj wybrańców, bądź sprawiedliwa. Wodnik 20.01-18.02 Warto szybko uporać się z obowiązkami i wrócić do hobby. Ostatnio zapomniałaś o swoich zainteresowaniach. W miłości unikaj kłótni i nie narzucaj partnerowi swojego zdania. Ryby 19.02-20.03 Świetny moment na zyskanie przyjaciół lub poznanie kogoś, kto na zawsze odmieni Twoje życie. Nie odmawiaj spotkań towarzyskich. Zdrowie dopisze.

Aby rozwiązać krzyżówkę, trzeba do poziomych rzędów wpisać znaczenie 18 wyrazów. W zaznaczonym pionowym rzędzie utworzy się wówczas hasło. Prawidłowe hasło można wysłać e-mailem. Można też wysłać SMS o treści TC.ZYCIE.rozwiazanie+imie i nazwisko+adres na numer 71068 (opłata 1,22 zł, regulamin na www.dotpay.pl). Wśród nadawców prawidłowych odpowiedzi rozlosujemy nagrodę. Poprzednie hasło krzyżówki brzmiało: RAZEM NA SPACER. Nagrody wylosował Daniel Sfora z Hersztupowa. Zapraszamy po odbiór nagrody do GCK w Krzemieniewie.

1 2 3 4 5 6 7 8 9

Nie tylko wtedy gdy czujemy pragnienie. To uczucie sygnalizuje, że organizm jest nieco odwodniony. A niedobór wody bywa przyczyną zawrotów i bólów głowy. Może też pogorszyć koncentrację. A zatem pijmy wodę przez cały dzień. Wodę pijemy w małych porcjach - co godzinę, dwie. Koniecznie należy po nią sięgnąć pół godziny przed posiłkiem lub godzinę po jedzeniu. Specjaliści ogłosili, że regularne picie płynów nawet o 30 proc. przyśpiesza metabolizm. A zatem dzięki wodzie możemy też schudnąć. Najlepiej do tego nadaje się woda średnio zmineralizowana, niegazowana. Wodę należy pić powoli, małymi łykami. Organizm lepiej wykorzystuje jej niewielkie ilości. Duże porcje mogą sprawić, że woda "przeleci" przez nerki i zostaje szybko usunięta z organizmu. Pijmy około 2 litrów wody dziennie.

Dobre rady

10 11

12 13 14 15 16 17 18

1. Elastyczna deska nad wodą 2. Miejsce zesłań wielu Polaków 3. Zaciśnięta ... 4. Wysoki płot 5. ... Santor 6. Zmywa lakier 7. Miękkie pantofle domowe 8. Gromada ryb 9. Smużka światła

10. Figlarz 11. Część dworca PKP 12. Język dawnych mszy św. 13. Polowy szpital 14. Prostopadła do podłogi 15. Rodzinna fabryka rowerów 16. Odziedziczony majątek 17. Brak przestrzeni 18. Kasjer organizacji

Pyszne dania z drobiu PLACUSZKI

Składniki: filet z kurczaka, 2 ząbki czosnku, 2 jajka, 2 łyżki majonezu, 2 łyżki mąki ziemniaczanej, 10 - 15 dag żółtego sera, sól, pieprz, papryka, olej. Przygotowanie: Do naczynia wbijamy jajka, wsypujemy mąkę, mieszamy. Dodajemy drobno posiekany czosnek, majonez i ser. Filet kroimy w kostkę, doprawiamy. Dodajemy do masy i dokładnie mieszamy. Na patelni rozgrzewamy olej. Nakładamy masę łyżką i smażymy na złocisty kolor.

KOTLECIKI

Składniki: pierś z kurczaka, 25 dag żółtego sera, 25 dag pieczarek, 1 łyżka majonezu, 1 łyżka mąki pszennej, jajko, bułka tarta, mała cebulka, sól, pieprz. Przygotowanie: Pierś z kurczaka mielimy w maszynce, używając sitka o dużych oczkach. Żółty ser ścieramy na tarce o dużych oczkach. Pieczarki oczyszczamy i kroimy w drobną kostkę. Oba składniki mieszamy z mięsem, dodajemy jajko, przyprawy, majonez i mąkę. Wyrabiamy i formujemy kotleciki. Obtaczamy je w bułce tartej. Smażymy na rozgrzanym oleju na złoto.

NA BÓL GARDŁA Łyżkę kwiatów ślazu zalać szklanką gorącej, ale nie wrzącej wody i odstawić na noc do naciągnięcia. Rano wystarczy odcedzić zioła i pić 3 razy dziennie po filiżance. NA PĘKAJĄCE PIĘTY Przed snem moczyć stopy w wodzie z solą, a potem tarką usunąć zgrubiały naskórek. W osuszone pięty wcierać miksturę sporządzoną z łyżki soku z kiszonej kapusty, łyżki oleju kokosowego i trzech kropel olejku goździkowego. Nałożyć skarpety i pójść spać. NA CHRYPKĘ Dwa średnie obrane buraki zetrzeć na tarce do rondelka. Dodać 1 łyżkę miodu. Podgrzewać na kuchence przez 15 minut, aż puszczą sok. Przecedzić do słoiczka. Gdy syrop buraczany jest gotowy, pić kilka razy dziennie po 1 łyżce, a chrypka ustanie.

(: (: HUMOR :) :)

Spotyka się dwóch starych przyjaciół: - Słyszałem, że podobno się ożeniłeś. - Tak, dobrze słyszałeś. - Pewnie musisz być teraz bardzo szczęśliwy. - Muszę. xxx - Kochanie, życz mi czegoś miłego na noc! - Smacznego! Tylko lodówkę domknij...


TYDZIEŃ BIBLIOTEK

[ 14 ]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Biblioteka. Oczywiście

W dniach od 8 do 15 maja obchodzony jest Tydzień Bibliotek.Tegoroczne XIV obchody Tygodnia Bibliotek odbywały się pod hasłem "Biblioteka. Oczywiście!". Jak co roku z tej okazji Biblioteka w Pawłowicach zaprosiła czytelników i miłośników książek przed budynek biblioteki. Bibliotekarki przygotowały wystawę ksią-

żek oraz zachęcały mieszkańców Pawłowic do odwiedzin biblioteki i czytania książek przy małej czarnej. Po południu tego samego dnia - pomimo niepogody, grupa czytelniczek z Pawłowic udała się do Biblioteki w Krzemieniewie. Czytelniczki dziękowały pani dyrektor za miłe przyjęcie oraz złożyły życzenia z okazji Dnia Bibliotekarza.

U królowej książki

Co roku 23 kwietnia obchodzimy Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich. Biblioteka w Pawłowicach zaprosiła więc uczniów kl. III b z Pawłowic na lekcję biblioteczną pt. "Przyjęcie u Królowej Książki". Podczas wizyty dzieci miały możliwość zobaczenia, jak dużo różnorodnych książek jest w bibliotece. Uczniowie dowiedzieli się, jak należy zachowywać się w tym miejscu oraz jak dbać o książki, wysłuchały wierszy o książkach i bibliotece. Punktem

kulminacyjnym spotkania była zabawa z koszem pełnym niespodzianek, z którego dzieci losowały przeróżne rekwizyty, m. in. zapałkę, jabłko, pantofelek, lustro, a potem wspólnie zgadywały, z jakiej to bajki. Zabawa przyniosła dzieciom wiele radości i satysfakcji, że doskonale znają bajki. Główną bohaterką spotkania była Królowa Książka, dla której dzieci pisały życzenia z okazji jej święta. Spotkanie przebiegło w miłej i wesołej atmosferze.

Biblioteka w Pawłowicach na Noc w Bibliotece zaprosiła miłośników gier, i nie tylko, do wspólnego spędzenia czasu. Uczestnicy spotkania grali m. in.: w Scrable, Krzesełka, Runmmikub, PRL, Postaw na milion, Chińczyka i Warcaby. W przerwie między grami był oczywiście poczęstunek. Spotkania z grami zyskują na popularności i zbierają coraz większą liczbę zwolenników. Kto by pomyślał, że podbiją nasze serca i przykują uwagę na kilka dobrych godzin.

W środowe popołudnie, 10 maja, Biblioteka w Pawłowicach zaprosiła mieszkańców na spotkanie. Rozmawiano o książkach i organizowanych imprezach. Później na wszystkich czekała niespodzianka. Bibliotekarki, czytelnicy i miłośnicy książek przygotowali inscenizację "Rzepki" Juliana Tuwima. W przedstawieniu udział wzięli: Bogumiła i Mirosław Forszpaniak, Teresa i Marek Nowak, Irena Katarzyńska, Teresa Klejbach, Monika, Patrycja i Klaudia Bartkowiak, Katarzyna Wysocka, Halina i Zygmunt Toboła. Spotkanie przebiegało z humorem i radością. Bardzo dziękujemy paniom Irenie Katarzyńskiej i Tereni Klejbach za pomoc w uszyciu strojów.

8 maja jest Dniem Bibliotekarza. W tym dniu życzenia naszym bibliotekarzom złożyli czytelnicy i przedszkolacy. A w czwartek w Bibliotece w Pawłowicach z bibliotekarzami spotkali się wójt gminy Andrzej Pietrula i sekretarz Urzędu Longina Szulc. Złożyli oni najserdeczniejsze życzenia, przekazując je także od dyrektor WBP i CAK Heleny Bednarskiej.


Spotkania z muzyką i poezją ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

[ 15 ]

Na zakończenie Tygodnia Bibliotek Gminne Centrum Kultury w Krzemieniewie zaprosiło czytelników i mieszkańców na wieczory poetycko - muzyczne zatytułowane"Jak spotkanie z muzyką i książką może stać się przygodą".

Gośćmi wieczoru w Pawłowicach byli Eleonora i Ryszard Biberstajnowie - leszczyńscy poeci oraz Tomasz Biberstajn. Podczas tego spotkania goście zabrali wszystkich w podróż do swojego dzieciństwa, wspominając ulubionych autorów i książki. Usłyszeliśmy również dialog poetycki, podczas którego w rolę Zofii i Stanisława Roztworowskich wcielili się poeci. W przerwach między recytacjami wierszy na organach zagrał Tomasz Biberstajn.

Natomiast w Krzemieniewie gościliśmy Sabinę Klak - leszczyńską poetkę. Na spotkaniu poetka promowała swój najnowszy tomik poezji "Bujać w obłokach". Spotkanie uświetniła Sara Kicińska, która śpiewała utwory poetki, a towarzyszyli jej muzycy z zespołu MUS TRIO w składzie Przemysław Maćkowiak i Yurijj Gaspar.

Biblioteka w Pawłowicach gościła przedszkolaków z grup Pszczółki i Motylki z Przedszkola w Krzemieniewie na lekcjach bibliotecznych pod hasłem "Niezapominajka przypomina o przyrodzie - nie zapominaj". Dzieci otrzymały kotyliony, wysłuchały wierszy o tym pięknym kwiatku, wyruszyły pociągiem do krain: pięknych kwiatów, wesołych zwierzątek oraz do czystej wody. Poprzez zabawę dzieci poznawały świat przyrody oraz zasady, których należy przestrzegać w codziennym z nią obcowaniu.

Przed południem, 11 maja, dzieci z przedszkoli w Krzemieniewie i Pawłowic obejrzały spektakl "Tajemnica starej szafy". Rozbójnik Rumcajs i jego żona Hanka znajdują w lesie starą szafę, która kryje pewną tajemnicę. Za pomocą czarodziejskiego klucza otwierają ją i stają się bohaterami innych bajek. Spektakl zachęcał dzieci do czytania i pokazał, jak wiele ciekawych rzeczy można dowiedzieć się z książek. W spektaklu wystąpili aktorzy z krakowskiego teatru EDU - ARTIS.


[ 16 ]

Życie gminy Krzemieniewo - nr 153 - Maj 2017  
Advertisement