Page 1

ŻYCIE

MIESIĘCZNIK SAMORZĄDOWY

GMINY Luty 2014 KRZEMIENIEWO

Sztandar dla szkoły w Pawłowicach Nr 114

ISSN 1733-4551

www.gazeta.krzemieniewo.pl

Cena 2 zł

11 listopada 1918 r. powstała niepodległa Polska, jednak Wielkopolska nie weszła w skład państwa polskiego. Walka o powrót do macierzy rozpoczęła się 27 grudnia 1918 r. w godzinach popołudniowych, gdy w centrum Poznania padły pierwsze strzały. Polała się krew powstańcza. rozpoczęła się walka mieszkańców Wielkopolski o wolność oraz usunięcie pruskiego zaborcy. O powodzeniu powstania zadecydował spontaniczny i masowy udział całego ludu wielkopolskiego. Powstanie wielkopolskie zakończyło się pełnym sukcesem wyzwoleńczym. To dzięki niemu, po 123 latach niewoli, na ziemi Piastów, ogłoszona została niepodległość, a Wielkopolska wróciła do upragnionej macierzy. W historii naszego narodu jest to jedyne powstanie zakończone zwycięstwem.

W środę, 29 stycznia, w Zespole Szkół w Pawłowicach odbyła się wyjątkowa uroczystość nadania szkole sztandaru. Jego fundacja to wyraz uczczenia 95. rocznicy wybuchu powstania wielkopolskiego, kontynuacja nadania szkole imienia Powstańców Wielkopolskich oraz symbol jedności działania rodziców i nauczycieli, zmierzających do zaszczepienia w pamięci uczniów przodków walczących w powstaniu. Po mszy św. w kościele parafialnym NMP Śnieżnej goście, potomkowie powstańców, rodzice, pracownicy szkoły oraz uczniowie zgromadzili się w sali gimnastycznej, aby wziąć udział w historycznym wydarzeniu życia szkoły.

Uroczystość rozpoczęła się od wprowadzenia pocztów sztandarowych i powitania wszystkich zebranych przez dyrektor Mirosławę Graf. Wśród zaproszonych gości znaleźli się starosta leszczyński Krzysztof Benedykt Piwoński, wójt gminy Krzemieniewo Andrzej Pietrula, wielkopolski wicekurator oświaty Dorota Kinal, potomkowie rodzin powstańców, przewodniczący Rady Gminy Stanisław Osięgłowski, dyrektorzy szkół i przedszkoli, radni powiatu leszczyńskiego, radni gminy, sołtysi, przedstawiciele Koła Emerytów, Rencistów i Inwalidów oraz Koła Gospodyń Wiejskich w Pawłowicach. Uczestnicy spotkania wysłuchali referatu na temat historii

szkoły oraz drogi do wyboru patrona szkoły. Po nim Rada Rodziców przekazała sztandar na ręce dyrektor Mirosławy Graf, a następnie przejął go poczet sztandarowy uczniów. Aktu poświęcenia sztandaru dokonał ksiądz proboszcz Jan Roszyk. Po nim społeczność szkolna złożyła ślubowanie na sztandar. W drugiej części uroczystości jej uczestnicy obejrzeli program słowno-muzyczny, przygotowany przez uczniów pod opieką Kingi Urbańczak, przy współpracy Wiesławy Musielak i Magdaleny Ratajczak. Mottem przewodnim programu artystycznego były

słowa „CZEŚĆ i CHWAŁA POWSTAŃCOM WIELKOPOLSKIM”. W programie wykorzystano kalendarium historyczne przebiegu powstania, utwory poetyckie, pieśni patriotyczne oraz utwory klasyczne. Podsumowaniem uroczystości było wręczenie nagród zwycięzcom konkursów gminnych, które odbyły się z okazji 95. rocznicy wybuchu powstania wielkopolskiego. Dyrektor szkoły podziękowała uczniom i nauczycielom zaangażowanym w przygotowanie uroczystości oraz gościom, którzy uczestniczyli w tak ważnym wydarzeniu życia szkoły. Kinga UrbańczaK


[2]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Uczniowie z Zespołu Szkół w Nowym Belęcinie przyłączyli się do wsparcia rówieśników z Republiki Konga i Demokratycznej Republiki Konga. Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci dofinansowuje działalność kilkudziesięciu ośrodków pomocy, domów dla dzieci ulicy, przedszkoli i szkół, a także programy ochrony życia dla dzieci ubogich, odrzuconych, osieroconych i okaleczonych. Kolędowanie misyjne to nie tylko zaangażowanie dzieci, choć one są tutaj głównymi bohaterami, ale całej wspólnoty parafialnej. To wydarzenie ważne jest dla wszystkich, także dla rodzin, które od kilku lat wyczekują wizyty małych misjonarzy w swoich domach. W tym roku do domów mieszkańców zapukały trzy uczniowskie grupy. Misyjne kolędowanie zorganizowali w Hersztupowie, Karchowie oraz Nowym i Starym Belęcinie. Razem zebrali: 736, 72 zł. Kolędnicy przekazali pieniądze proboszczom swoich parafii w Siemowie i Świerczynie. Za życzliwość mieszkańców serdecznie dziękują.

Gminny konkurs historyczny

W tym roku szkolnym członkowie kółka historycznego gimnazjum Zespołu Szkół w Pawłowicach z opiekunką K. Urbańczak zorganizowali dla swoich rówieśników gminny konkurs historyczny na prezentację multimedialną „Pamięć o powstaniu wielkopolskim”. Inicjatywa organizacji konkursu związana była z nadaniem szkole sztandaru i obchodami 95. rocznicy wybuchu powstania wielkopolskiego, w którym tak liczna część społeczeństwa gminy Krzemieniewo wzięła udział. Celem konkursu było upowszechnienie wśród uczniów wiedzy na temat powstańców oraz historii jedynego wygranego w dziejach naszej Ojczyzny powstania, którego uczestnicy są patronem szkoły w Pawłowicach. Poza tym chodziło o zwrócenie uwagi na konieczność zachowania pamięci o przeszłości, gdyż ma ona wpływ na kształtowanie patriotyzmu mło-

dego pokolenia. Wszystkie prace zostały ocenione przez jury. Ogłoszenie wyników i wręczenie nagród odbyło się podczas uroczystości nadania szkole sztandaru. WYNIKI KONKURSU: I MIEJSCE 1. Zuzanna Stachowiak kl. II B Zespół Szkół w Pawłowicach 2. Zuzanna Wieja kl. III A Zespół Szkół w Pawłowicach II MIEJSCE 1. Julia Oleszak kl. III B Zespół Szkół w Pawłowicach 2. Agata Szymoniak kl. II Zespół Szkół w Nowym Belęcinie III MIEJSCE 1. Paulina Kubiaczyk kl. III B Zespół Szkół w Pawłowicach WYRÓŻNIENIE - Filip Mazurkiewicz kl. I Zespół Szkół w Pawłowicach - Barbara Oleszak kl. II B Zespół Szkół w Pawłowicach

Na przełomie listopada i grudnia ENEA Polska Spółka Gazownictwa ogłosiły wojewódzki konkurs plastyczny “Namaluj historię - powstanie wielkopolskie 1918”. Konkurs zorganizowany był w ramach obchodów,, 95 rocznicy wybuchu powstania. Zespół Szkół Specjalnych w Górznie reprezentowała praca wykonana przez Adriannę Malutkiewicz. Praca ta zdobyła wyróżnienie.

Zaproszenie na spektakle

Gminne Centrum Kultury zaprasza dzieci i młodzież na spektakle profilaktyczne. 26 marca w Domu Kultury gościć będziemy Teatr Moralitet z Krakowa. O godz. 9.30 na spektakl "O Panience Miotełce co sprzątać nie chciała" poświęcony ochronie środowiska, utrzymaniu porządku oraz dbaniu o higienę osobistą zapraszamy dzieci. O godz. 10.30 spektakl dla młodzieży i rodziców "Nietykalny" - poświęcony przemocy i agresji, a także o wzorcach i ideałach, pasjach i marzeniach. Wstęp na spektakle jest bezpłatny.


Konferencja i spotkanie

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

W siedzibie OHz garzyn odbyła się niezwykle ciekawa konferencja. Jej organizatorami byli instytut Ochrony roślin w Poznaniu, spółka Sumi agro Poland oraz garzyński ośrodek. Tytuł konferencji brzmiał „W kierunku ochrony zapylaczy”. Wśród gości witano wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi zofię Szalczyk oraz posła Piotra Walkowskiego. natomiast gospodarzami konferencji byli prezes zarządu OHz Tadeusz ziółkowski i wiceprezes Jan Szkudlarczyk. W konferencji udział wzięło ponad 50 osób z całej Polski, w tym wielu producentów rzepaku.

Zebrani wysłuchali kilku referatów dotyczących ochrony roślin, zwłaszcza w kontekście ochrony pszczół. Na świecie istnieje około 25 tysięcy gatunków owadów zapylających, w Polsce jest ich 450. W latach siedemdziesiątych wiele z nich zniszczyliśmy, nie zważając na to, że w ten sposób obniża się też plony roślin. W Garzynie przez trzy lata trwały badania na plantacjach rzepaku. Na polach ustawiono izolatory i odpowiednio dawkowano środki ochrony roślin. Obserwowano i mierzono wpływ pszczół i innych owadów zapylających na wysokość plonów. Okazało się, że na polach, gdzie stosowano nieszkodliwe dla owadów środki chemiczne, plony były wyższe nawet o 30 procent. Co roku OHZ zapraszał rolników na te pola rzepaku, pokazywał wyniki badań, przekonywał do ratowania pszczół. A na konferencji podsumował całość eksperymentu. Zebrani wysłuchali szczegółów tego projektu i dowiedzieli się, że jego wyniki przekazano europejskiemu instytutowi ochrony roślin. Po południu kierownictwo PSL zaprosiło rolników z gminy i re-

gionu na spotkanie z wiceminister Zofią Szalczyk i posłem Piotrem Walkowskim. Zainteresowanie rozmową o wsi i rolnictwie było tak duże, że organizatorzy musieli wynająć dwie sale w “Dobrodzieju”. Przybyło bowiem aż 130 osób. A wśród gości był radny Sejmiku Województwa Wielkopolskiego Zbigniew Haupt, wicestarosta Jarosław Wawrzyniak oraz wójt gminy Andrzej Pietrula. Wiceminister Z. Szalczyk mówiła o projekcie budżetu unijnego na lata 2014-2020. Podawała szczegóły dotyczące programu rozwoju obszarów wiejskich. Zwracała uwagę na możliwość skorzystania z dofinansowania rozwoju produkcji prosiąt, bydła mięsnego i krów, a ponadto na wspieranie budowy obiektów inwentarskich, scalanie gruntów, na rozwój gospodarstw prowadzonych przez młodych. Mówiła o zwiększonych dopłatach bezpośrednich, o uboju rytualnym, o kwotach mlecznych i tak dalej. Rolnicy zadawali sporo pytań szczegółowych. Rozmowa była więc bardzo interesująca i potrzebna. A skorzystały z niej obie strony.

[3]

Narciarskie mistrzostwa

1 lutego w miejscowości Lądek Zdrój odbyły się V Mistrzostwa Gminy Bojanowo w Narciarstwie Alpejskim o Puchar Burmistrza. Udział w nich wzięli mieszkańcy gminy Krzemieniewo. To był pierwszy wspólny wyjazd. Do rywalizacji na stoku stanęło 61 zawodników. Każdy z nich wykonywał dwa zjazdy, a do klasyfikacji końcowej brano pod uwagę ten z najlepszym czasem. Zawodnikom sprzyjały piękna, słoneczna pogoda oraz świetnie przygotowany stok. Najlepsi w poszczególnych kategoriach otrzymali z rąk burmistrza Bojanowa puchary oraz medale. Klasyfikacja końcowa w poszczególnych kategoriach przed-

stawiała się następująco: Mężczyźni: Jacek Gackowski, Robert Winiecki, Miłosz Miedziaszczyk. Kobiety: Katarzyna Gackowska, Honorata Dorsz, Kinga Polc. Dzieci i młodzież do lat 18: Patryk Miedziaszczyk, Marek Chwaliszewski, Jakub Klupś. Po zawodach wśród wszystkich uczestników z gmin Bojanowo i Krzemieniewo wylosowano telewizor. Nagrodę zdobył Marcin Krysztofiak z Górzna. Na zdjęciu krzemieniewska grupa narciarzy po powrocie do gminy. Warto powiedzieć, że 1 marca odbędą się narciarskie mistrzostwa powiatu. Oczywiście o nich także napiszemy.

Serdeczne podziękowania lekarzom Michałowi Machoyowi i Krzysztofowi Jakubowskiemu za opiekę i serce okazane w trudnych chwilach, księdzu Andrzejowi Pawłowskiemu, sąsiadom, znajomym, delegacjom za udział we mszy świętej i ostatniej drodze

śp. adama Dolacińskiego

składa żona z córką i synem z rodzinami


Inwestycje roku 2014 [4]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

radni podjęli uchwałę dotyczącą tegorocznych inwestycji. na sesji w dniu 25 lutego ustalili ile pieniędzy przeznaczone zostanie na wydatki inwestycyjne. Ostatecznie inwestycje roku 2014 kosztować będą 6.300.786,78 zł. W tej kwocie znajduje się też nadwyżka z roku 2013 w wysokości 2.780.415 zł. Poniżej drukujemy wykaz wszystkich tegorocznych inwestycji z wyszczególnieniem miejscowości i zakresu robót.


ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

[5]

Podsumowanie u policjantów i strażaków

Wiadomo już jaki pod względem bezpieczeństwa był rok 2013. zarówno policjanci, jak i strażacy dokonali oceny minionych dwunastu miesięcy i przedstawili statystykę zdarzeń. z tymi dokumentami zapoznali burmistrzów i wójtów naszych gmin, a także samorządowców poszczególnych środowisk. Komenda Miejska Policji realizuje swoje zadania na terenie miasta Leszna oraz 7 gmin powiatu leszczyńskiego, w tym oczywiście gminy Krzemieniewo. Łącznie obsługuje obszar o powierzchni 836, 55 km², zamieszkały przez 118 840 osób. W zakresie przestępczości ogólnej w ubiegłym roku policja wszczęła 1996 postępowań przygotowawczych i stwierdziła 3068 przestępstw. Wskaźnik wykrywalności wyniósł 82, 3%, a zatem wzrósł o 2, 2% w stosunku do roku poprzedniego. Jeżeli chodzi o zwalczanie przestępstw o charakterze kryminalnym, to wszczęto 1182 postępowania przygotowawcze i stwierdzono 1809 czynów kryminalnych. Odnotowano wzrost przestępstw narkotykowych oraz kradzieży z włamaniem. W tej dziedzinie wskaźnik wykrywalności wzrósł o 4, 1 % i wyniósł 71, 6%. Nieznacznie wzrosła też ilość przestępstw gospodarczych. Na podstawie analizy wszystkich danych policyjnych można stwierdzić, że stan bezpieczeństwa i porządku publicznego na terenie Leszna oraz gmin powiatu ziemskiego utrzymuje się na poziomie porównywalnym do roku 2012. Jest wysoki dzięki zaangażowaniu samych policjantów, ale też wsparciu, jakie policja otrzymuje od samorządów lokalnych, od służb inspekcji i straży oraz wielu innych organizacji i instytucji. Warto podkreślić, że policjanci KMP w Lesznie wykonali w ubiegłym roku łącznie 15 036 służb.

Dzielnicowi natomiast mieli służb dzielnicowo-patrolowych aż 6074. W gminie Krzemieniewo na gorącym uczynku policjanci złapali 14 przestępców, nałożyli 221 mandatów, sporządzili 6 wniosków o ukaranie i wylegitymowali 2262 osoby. Wszystkich zdarzeń drogowych było na terenie KMP 1516, natomiast wypadków z ofiarami w ludziach 195. Najwięcej zdarzeń na drogach odnotowano we wrześniu, natomiast najtragiczniejsze miały miejsce w listopadzie i grudniu. Najgorsze pod tym względem dni tygodnia to piątek, poniedziałek i środa. W gminie Krzemieniewo w minionym roku było 19 wypadków z ofiarami w ludziach. Zginęły 4 osoby, a rannych zostało aż 19. Wypadków bez ofiar odnotowano 44. Wśród przyczyn wypadków do najczęstszych policjanci zaliczają nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu, niedostosowanie prędkości do warunków na drogach, nieprawidłowe wyprzedzanie, skręcanie i wymijanie oraz błędy pieszych. Podkreślić należy, że policjanci prowadzą szeroko zakrojoną działalność profilaktyczną na rzecz nieletnich. Organizują akcje policyjne, jak choćby „Bezpieczne zimowisko”, „Bezpieczne wakacje”, „Alkohol” itp. Nadzorują realizację wielu innych programów, utrzymują kontakt z placówkami oświatowymi, wychowawczymi, sądem, spotykają się z dziećmi i młodzieżą w szkołach. Także w wyniku tych działań zmniejszyła się w minio-

nym roku ilość czynów karalnych popełnionych przez nieletnich. Ujawniono bowiem 57 nieletnich sprawców, którym udowodniono 105 czynów karalnych. Było to o 64 sprawców mniej i o 182 czyny przestępcze mniej niż w roku 2012. X X X W 2013 roku na terenie powiatu leszczyńskiego strażacy zanotowali 735 zdarzeń, w tym 152 pożary, 544 miejscowe zagrożenia i 39 alarmów fałszywych. Warto podkreślić, że ogólna liczba zdarzeń w porównaniu z rokiem 2012 spadła o 21, 05%, a samych pożarów aż o 33, 91%. Strażacy określili jeden pożar jako duży, 5 pożarów jako średnie i 146 jako małe. Straty materialne wszystkich zdarzeń w powiecie wyniosły 2. 994. 900 zł. Natomiast wartość uratowanego przez strażaków mienia to 11. 272. 000 zł. Przy likwidacji pożarów i miejscowych zagrożeń brały udział 1153 jednostki straży pożarnej i 5639 strażaków. Należy podkreślić, że w ratowaniu ludzi i mienia uczestniczyło aż 411 jednostek OSP, a w nich 2182 strażaków ochotników. Najwięcej pożarów i miejscowych zagrożeń powstało w tzw. innych obiektach. Tych było 42, 81%. W kolejności najwięcej zdarzeń strażacy odnotowali w obiektach mieszkalnych i środkach transportu, a także w obiektach użyteczności publicznej. Połowa z nich miała miejsce w Lesznie. Pod tym względem gmina Krzemieniewo znajduje się na przedostatnim miejscu po Lesznie, Włoszakowicach, Rydzynie, Osiecznej, Lipnie i Święciechowie. W naszej gminie w roku 2013 łącznie odnotowano 30 zdarzeń, w tym

było 7 pożarów, 21 miejscowych zagrożeń i dwa fałszywe alarmy. Do najczęstszych przyczyn pożarów strażacy zaliczają nieostrożność osób dorosłych, wady urządzeń i instalacji oraz środków transportu, a także nieprawidłową eksploatację urządzeń, a nawet podpalenia. Natomiast w przypadku miejscowych zagrożeń przyczynami ich powstania były brak zachowania zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, nietypowe zachowanie się zwierząt i owadów, huragany, silne wiatry, wady urządzeń i samochodów oraz inne. Pożary najczęściej wybuchały w sierpniu i kwietniu, miejscowe zagrożenia w grudniu i marcu, fałszywych alarmów najwięcej było w lipcu. Jeśli chodzi o straty materialne w wyniku wszystkich zdarzeń najwięcej było ich oczywiście w Lesznie. Krzemieniewo jest gminą, która strat miała dużo i jest pod tym względem na 2. miejscu. Wyniosły one 365. 000 zł. Do najtragiczniejszych zdarzeń w gminie Krzemieniewo, w których brali udział strażacy należały: - pożar warsztatu samochodowego w Grabówcu w dniu 12. stycznia Gaszenie pożaru trwało ponad 3 godziny, a udział w nim wzięło 5 zastępów straży pożarnej. Straty wyniosły 250 tys. złotych. - 25 sierpnia doszło do wypadku drogowego w Pawłowicach. Zderzyły się trzy samochody, a akcja ratownicza trwała prawie 4 godziny. Jedna osoba zginęła. - 23 grudnia między Zbytkami a Krzemieniewem samochód osobowy zderzył się z dwoma pojazdami ciężarowymi. Osiemnastu strażaków uczestniczyło w akcji. Śmierć na miejscu poniosły dwie osoby.

W lutym i marcu odbywają się zebrania sprawozdawcze w jednostkach Ochotniczych Straży Pożarnych. Strażacy oceniają miniony rok pod względem bezpieczeństwa w gminie, a także rozmawiają o potrzebach jednostek i działalności profilaktycznej. Przypomnieli najtrudniejsze akcje strażackie minionych miesięcy oraz zwracali uwagę na przyczyny pożarów i zdarzeń na drogach. Na zdjęciu - zebrania w Pawłowicach i Krzemieniewie.


To już 60 lat [6]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Dziś składamy wizytę Kazimierze i Stanisławowi Jabłońskim z Kociug. Jubilaci obchodzą właśnie 60. rocznicę ślubu. Pani Kazimiera ma 82 lata, a jej mąż o trzy lata więcej. Urodziny obchodzą razem, we wrześniu.

Bardzo mało par w naszej gminie może cieszyć się tak zacnym jubileuszem. To szczęście przeżyć razem 60 lat. W przypadku państwa Jabłońskich tych rocznicowych świąt może być więcej. Zarówno pani Kazimiera, jak i pan Stanisław czują się w miarę dobrze. Oczywiście zawsze coś dolega, jak na sędziwy wiek przystało, ale obydwoje wierzą, że spędzą razem jeszcze sporo dni. I właśnie tego Jubilatom szczerze życzymy. Pani Kazimiera pochodzi z Kociug i w tej wsi spędziła całe swoje życie. Najpierw mieszkała po przeciwnej stronie ulicy, ale potem razem z rodzicami przeniosła się do mieszkania na parterze. Miała

siostrę i dwóch braci. A pan Stanisław urodził się w Pawłowicach. W domu była ich ósemka, czterech braci i cztery siostry. Do dziś z braci żyje tylko on sam, ale na szczęście ma jeszcze trzy siostry. Młodzi spotkali się na zabawie w Pawłowicach. Poznali się, pokochali i 30 stycznia 1954 roku wzięli ślub cywilny. Ślub kościelny odbył się 17 lutego. Od ślubu zamieszkali u rodziców pani Kazimiery. A trzeba powiedzieć, że mieszkanie nie było duże, zaledwie pokój z kuchnią i pomieszczenie na poddaszu. Mieszkali tam razem z rodzicami i przychodzącymi na świat dziećmi. Jubilaci wychowali pięcioro dzieci, trzy córki i dwóch synów. W wychowaniu pomagała

mama, ale codzienność nie była łatwa. W mieszkaniu nie było wody, gazu, brakowało łazienki i jakichkolwiek wygód. Gdy dzieci dorastały, jedno pomagało drugiemu, starsze chodziły z rodzicami w pole, młodsze do ogrodu. Takie to były czasy. Przy domu trzymało się krowy, świnie, kury, w ogródku uprawiało warzywa, owoce. Pracy starczało dla wszystkich. Pan Stanisław przez całe życie pracował w jednej firmie. Był traktorzystą w Instytucie i na ciągniku przejechał 40 lat. Prawie nigdy nie chorował. A pani Kazimiera dorywczo pracowała w gospodarstwie, ale głównie prowadziła dom. Nie było czasu na wyjazdy, wycieczki, urlopy. Ale jubilaci nie narzekają.

Doczekali się przecież ładnego jubileuszu i spokojnej starości. Mieszkają z dorosłymi dziećmi, mają opiekę i pomoc. Cieszą się też trójką swoich wnuków oraz piątką prawnucząt. Z tego powodu są najbardziej szczęśliwi. Teraz głównie odpoczywają. Lubią oglądać telewizję, latem posiedzieć w ogrodzie. Pani Kazimiera mimo tego, że chodzi o kulach, krząta się jeszcze w kuchni. Nam chętnie opowiedziała o swoim życiu. Pozwoliła też zamieścić zdjęcie ze ślubu z 1954 roku, na którym obok młodych stoi też siostra pani Kazimiery. Jubilaci z uśmiechem pytają - kiedy te wszystkie lata minęły? Oby było ich jak najwięcej.

Tomasz Nowak, ratownik medyczny i instruktor pierwszej pomocy bardzo chętnie spotyka się z dziećmi. Uczy ich wykonywania najprostszych czynności w sytuacji, gdy ktoś potrzebuje pomocy. Pokazuje jak prawidłowo wykonać opatrunek, mówi kogo zawiadomić, jeśli zdarzy się wypadek. Starszym uczniom i dorosłym prezentuje udzielanie pierwszej pomocy na fantomie, a także uczy mierzenia poziomu cukru i ciśnienia. Te spotkania na pewno przekonają słuchaczy o konieczności pomagania innym. Pokażą, że nie można przechodzić obojętnie obok potrzebujących. W styczniu Tomasz Nowak był u przedszkolaków w Krzemieniewie i w Izbie Regionalnej w Pawłowicach. Pokazujemy to na zdjęciach.


Obchodzimy Jubileusz pani Marianny imieniny ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

To zdjęcie Marianny Szczepaniak z bojanic rodzina zrobiła kilka lat temu. Jest na nim z wnuczką zuzią. Dziś pani Marianna nie jest już tak sprawna i tak pogodna. niestety, zdrowie jej nie dopisuje, a zabawy z wnuczkami są niemal niemożliwe. Pani Marianna kończy 2 marca 90 lat.

Ale opowiadać o swoim życiu ciągle potrafi. Urodziła się w 1924 roku w miejscowości Potoki, niedaleko Częstochowy. Miała dwie siostry i dwóch braci. Dziś nikt już z nich nie żyje. Rodzice prowadzili gospodarstwo rolne, ale mama odeszła na zawsze bardzo wcześnie. Marianna została z tatą i rodzeństwem. W domu się nie przelewało, więc kiedy do wsi dotarli wysłannicy z PGR w poszukiwaniu ludzi do pracy, pani Marianna zdecydowała się na wyjazd. W ten sposób dotarła do Wielkopolski. Pracowała na polach w Złotnikach, Ciołkowie, Tworzanicach. Podobnie do pracy w PGR trafił jej przyszły mąż. Też pochodził z rolniczej rodziny. Był o sześć lat młodszy od pani Marianny. Ale poznali się, pokochali i postanowili iść razem przez życie. Do swojej wsi pani Marianna wróciła tylko na ślub. Sakramentalne „tak” powiedziała sobie z mężem w dawnej parafii w Działoszynie. Nigdy później tam nie mieszkała. Ostatecznie młodzi przyjechali do Bojanic. Najpierw zajmowali mieszkanie koło cegielni, a w 1972 roku przenieśli się do pegeerowskiego bloku. W tym miejscu pani Marianna mieszka już 42 lata. Teraz tylko z synem, bo mąż zmarł w 2005 roku. Mąż całe życie pracował fizycznie, głównie w polu, ale ostatnie lata przy bydle. Pani Marianna też miała pełne ręce roboty. Przede wszystkim urodziła i wychowała cztery córki i dwóch synów. Ale chodziła też na odrobek, uprawiała ogród, utrzymywała

dom. Razem z mężem mieli pracowite życie. A dzieci dorosły, założyły swoje rodziny, tylko syn, który został z mamą, jest kawalerem. Córki mieszkają w Karchowie, Dębowej Łęce, Rąbiniu i Lesznie, a drugi syn w Zbytkach. Babcia doczekała się 17 wnucząt, niestety dwóch odeszło na zawsze. Ma też pięcioro prawnucząt. Ci, którzy mieszkają blisko, często wpadają do Bojanic, a ci z dalszych miejscowości odwiedzają babcię z okazji świąt, imienin, uroczystości. Pani Marianna może na nich liczyć. A na co dzień pomaga jej zwłaszcza córka z Karchowa. To ona wspiera brata w cięższych pracach, pierze, myje okna, sprząta, pielęgnuje mamę. Brat natomiast gotuje dla mamy, pomaga jej krzątać się po domu, latem wyjść do ogrodu, podaje leki. Bo leków pani Marianna zażywa sporo. W tym wieku już niemal wszystko boli, zwłaszcza nogi. Zwykły dzień pani Marianny jest więc zawsze taki sam. Odpoczywa, ogląda telewizję, porozmawia. No i wspomina, zwłaszcza męża, do którego tęskni. Mówi, że dla niego jest w Bojanicach, mimo że córki chętnie wzięłyby ją do siebie. Obiecała mężowi, że nie opuści ich domu. I póki może, dotrzymuje słowa. Życzymy więc Pani Mariannie aby jak najdłużej była zdrowa. Aby doczekała stu lat i więcej. No i żeby zawsze miała powód do radości.

[7]

Antonina - 1 III

Antonina czyli Antosia lub jak kto woli francuska Anttoinette ma wrodzone poczucie sprawiedliwości, połączone ze zdolnościami przewodzenia. Lubi zainteresowanie swoją osobą, lecz z trudem znosi krytykę. Bardzo angażuje się we wszystkie sprawy domowe. Poczucie bezpieczeństwa zapewnia jej miłość. Potrzebuje wiele snu, wypoczynku, spokoju, niezbyt forsownych sportów i odpowiedniej diety. Najlepiej czuje się na łonie przyrody, a w marzeniach ucieka ku słonecznym krajom. Jej kolorem jest czerwień, rośliną piołun, zwierzęciem kaczka, liczbą siódemka, a znakiem zodiaku Rak. Imieniny obchodzi też: 3 maja, 10 i 12 czerwca oraz 31 października. W naszej gminie mieszkają tylko dwie Antoniny. Aż trudno uwierzyć, że to piękne imię nie jest

Fryderyk - 5 III

Germański władca pokoju Fryderyk nam kojarzy się jednoznacznie z Chopinem, a było to dynastyczne imię niemieckie. W Polsce znane jest od XIII wieku, nigdy jednak nie było bardzo popularne. Dziś jest niemal nieznane. Każdy Fryderyk jest ambitny, uczuciowy i wrażliwy. Nie dba o wygody i luksusy. Lubi zmiany, kocha przyrodę. Najbardziej zaś „święty spokój”. Jego kolorem jest żółty, zwierzęciem byk, rośliną dąb, liczbą czwórka, a znakiem zodiaku Byk. Imieniny obchodzi także: 3 marca, 27 maja, 18 lipca, 4 sierpnia oraz 29 i 30 listopada. Fryderyków w naszej gminie jest także tylko dwóch. Jeden mieszka w

Antonina Skrzypczak z Oporowa

popularne. Obie „nasze: Antosie mieszkają niedaleko od siebie, bo w Oporówku i Oporowie. Dzieli je 81 lat. Najstarsza ma bowiem 85 lat, a najmłodsza tylko 4 latka. Jednej i drugiej Antoninie życzymy zdrowia, codziennej radości i miłości bliskich.

Fryderyk Juszczak z Bojanic z żoną Irminą

Brylewie, drugi w Bojanicach. Mają 46 i 27 lat. A zatem nie ma u nas starszych panów Fryderyków. Tym młodym życzymy długiego i szczęśliwego życia.

+ + + + + POŻEgnaniE + + + + + W ostatnich tygodniach w naszej gminie na zawsze odeszli:

11. 01 - bolesław Juszkiewicz, garzyn 16. 01 - Jadwiga chwaliszewska, garzyn 16. 01 - irena Pajkert, górzno 18. 01 - Stefan adamczak, Pawłowice 23. 01 - Stanisława raburska, Pawłowice 30. 01 - Kazimierz adamczak, Pawłowice 31. 01 - adam Dolaciński, Krzemieniewo 04. 02 - Maria Śmiejczak, bojanice 12. 02 - bronisława Janiszewska, Krzemieniewo


Jeden procent dla Ignasia [8]

ŻYCIE GMINY K

Mały ignacy zieliński z Krzemieniewa otrzymał imię po swoim prapradziadku. a urodził się w dzień urodzin praprababci zofii, 9 października. Teraz ma dwa i pół roku i mnóstwo bliskich wokół siebie. Tak się bowiem składa, że on jest już piątym pokoleniem rodziny. Wszyscy bardzo cieszyli się z jego przyjścia na świat. i wszyscy bardzo go kochają.

Mama Ignasia, Joanna nie ukrywa, że kiedy zaszła w ciążę była uczennicą drugiej klasy Technikum Rolniczego. Nie skończyła jeszcze 17 lat. I miłość, i macierzyństwo przyszły do niej bardzo wcześnie. Dziś może podjęłaby inną decyzję, ale nigdy nie żałowała, że Ignaś pojawił się w jej życiu. Cieszyła się na jego przyjście, była pod opieką lekarzy, miała wsparcie mamy i babci. A tato Ignasia jest od niej 5 lat starszy, więc odpowiedzialny. Teraz

przebywa z synkiem cały dzień, bo chłopczyk wymaga stałej opieki. Joanna Stachowiak nie przerwała nauki w technikum. W tym roku przystępuje do matury. Mogła to zrobić dzięki pomocy najbliższych. Była w szóstym miesiącu ciąży, kiedy zaczęło się dziać coś niedobrego. Trafiła do szpitala w Lesznie, a stamtąd karetką do Poznania. Liczyła się każda minuta. Lekarze walczyli o życie Joanny i dziecka. Urodziła Ignasia

dokładnie po 26 tygodniach i jednym dniu ciąży. Maleństwo ważyło 935 gramów. Właściwie mogłaby go położyć na dłoni, gdyby nie to, że natychmiast trafił pod respiratory. Dalej walczył o życie. - Przez miesiąc mogłam tylko patrzeć na mojego synka - wspomina Joanna. - Był śliczny, miał ciemną karnację i ciemne włoski. Cały czas podawano mu tlen i karmiono sondą. Wiedziałam, że nawet najmniejszy dotyk sprawia mu ból.

Mały Ignaś miał niewydolność oddechową, niedomkniętą zastawkę trójdzielną serca, niewykształcone narządy płciowe, niemal „nieczynne” mięśnie, słaby wzrok. Maleństwo bardzo cierpiało. Ale żył i po dwóch miesiącach ważył już 2 kilogramy. To wtedy lekarze pozwolili zabrać go do domu. Tuż przed Wigilią przyjechali więc do Krzemieniewa. Codzienność rodziny „przewróciła się wówczas do góry nogami”. Wszystko podporządkowano Ignasiowi. Tata Łukasz zrezygnował z pracy i cały dzień przebywa z synkiem. Chętnie pomaga mu prababcia Ignasia Elżbieta, która z mężem mieszka z młodymi. Babcia Małgorzata jeszcze pracuje, ale także każdą wolną chwilę poświęca wnukowi. To ona jechała do Poznania z córką, kiedy tak blisko było do nieszczęścia. Jeszcze dziś ma łzy w oczach, gdy o tym mówi. - Ignaś był tak malutki, że każda pieluszka była dla niego za duża - mówi pani Małgorzata. - Przeszedł bardzo skomplikowaną operację. Przez wiele godzin po niej musiał leżeć bez ruchu i bez przykrycia. Czuwaliśmy przy nim dzień i noc. A czeka go kolejny taki zabieg. Przez pierwsze miesiące życia dla Ignasia najważniejsza była rehabilitacja. Maluch musiał nauczyć się wszystkiego. Trzeba było ćwiczeniami wykształcić mięśnie brzuszka, potem uczyć go podnoszenia się, kulania, później chodzenia. Każde ćwiczenie przepłakał, bo ból był ogromny. A rodzice i dziadkowie nie mogli z nich zrezygnować. Sami płakali, ale jeździli na rehabilitację i kilka razy dziennie powtarzali ćwiczenia w domu. Dziś są szczęśliwi, bo Ignaś chodzi, bawi się, jest wesoły i żywy. - Najchętniej bawi się klockami, ale lubi kiedy czytam mu książki, albo oglądamy


Im także można pomóc

KRZEMIENIEWO

bajki - dodaje tata Łukasz. - Chętnie też sięga po swój warsztat, młotki, narzędzia, samochodziki. Wszędzie jest go pełno. Aż trudno uwierzyć, że Ignaś jest tak bardzo chory. Dokucza mu niewydolność płuc i kilka razy dziennie korzysta z wziewów i leków. Ciągle leczy zastawkę, bo serce nie przepompowuje całej krwi. Jest pod stałą opieką lekarzy, więc niezbędne są wyjazdy i lekarstwa. Ostatnio pogarsza się jego wzrok. Mózg wyłącza lewe oko z użycia, a wada wzroku sięga już do -8,4 dioptrii. Rodzice, dziadkowe robią wszystko, by uratować jego widzenie. Okulary, soczewki, krople - to wszystko trzeba Ignasiowi zapewnić. No i pozostaje rehabilitacja, bez niej chłopczyk nie utrzymałby już osiągniętej sprawności. Potrzebne są zabiegi, ćwiczenia, turnusy rehabilitacyjne. - Ignaś jest szczuplutki, ale już waży ponad dziesięć kilogramów. Jestem szczęśliwa, że powoli wychodzi z najgorszego mówi pani Joanna - Będzie oczywiście ciągle potrzebował leków i naszej pomocy, ale niebezpieczeństwo dla życia minęło. Serce mi się raduje, gdy patrzę jak bawi się ze swoją małą kuzynką Natalką. Inte-

[9]

lektualnie już dogonił swoich rówieśników. Teraz będziemy walczyć, aby fizycznie było jak najlepiej. Nie ma co ukrywać, że walka o życie i zdrowie dziecka bardzo dużo kosztuje. Rodzice poświęcają wszystko, aby ratować swoje maleństwo. Ale pieniędzy zawsze brakuje. A pani Joanna dopiero kończy naukę, pan Łukasz teraz nie pracuje. Pomoc jest więc im bardzo potrzebna. Dlatego rodzice Ignasia proszą o przekazanie jednego procenta swoich podatków właśnie dla niego. Będą bardzo wdzięczni, już teraz każdemu ofiarodawcy dziękują. Dziękują też Ignaś i jego dziadkowie, wujkowie, ciocie, wszyscy, którzy go kochają.

a więc, jeśli ktokolwiek zdecyduje się pomóc ignasiowi, powinien w swoim PiT-e wpisać KrS 0000037904 z dopiskiem 17236 zieliński ignacy.

Od lat piszemy na naszych łamach o mieszkańcach, którzy borykają się z chorobami i cierpieniem. Opowiadamy o ich codzienności, o walce z bólem, o bezgranicznej miłości ich bliskich. zawsze na początku roku apelujemy też, by właśnie im oddać jeden procent podatku, który przekazać możemy na konta fundacji. Te pieniądze są im bardzo potrzebne, na rehabilitację, pobyt w sanatorium, wyjazdy do lekarzy, leki, środki opatrunkowe, przyrządy rehabilitacyjne i wiele innych niezbędnych spraw. rodziny same nigdy nie udźwignęłyby takich wydatków. Dlatego pomoc rodziny, krewnych, znajomych, ale też sąsiadów, czytelników naszej gminy i zwyczajnie mieszkańców gminy jest tak bardzo cenna. Obok piszemy o małym ignasiu z Krzemieniewa, który potrzebuje wsparcia. Ale pamiętajmy też, że wśród nas żyje jeszcze kilka innych osób, którym możemy pomóc. Przekazanie jednego procentu z kwoty naszych podatków od wynagrodzeń nic nas nie kosztuje. Wystarczy tylko w zeznaniu PIT wpisać nazwę fundacji i numer KRS. Dlatego przypominamy Państwu zarówno nazwiska osób o których warto pamiętać, jak i treść wpisów na zaznaniu. Ta pomoc mierzyć się będzie zdrowiem i życiem chorych, ale także ich mniejszym cierpieniem. anita Stawińska z Pawłowic uległa wypadkowi samochodowemu. Od wielu lat leży, nie reaguje, nie ma kontaktu ze światem. Opiekuje się nią oddana bez reszty mama. Anicie, najbardziej potrzebna jest rehabilitacja, by walczyć o jej mięśnie. Tylko wtedy można ją podnosić, karmić, pielęgnować. Oddanie jej choć kilkunastu odpisów podatkowych pozwoli na kolejny turnus rehabilitacyjny. Jeśli więc chcemy pomóc Anicie wpiszmy na zeznaniu PIT: Fundacja Pomocy Osobom niepełnosprawnym „Słoneczko” KrS0000186434 z dopiskiem „na leczenie i rehabilitację anity Stawińskiej”. Mikołaj ratajski z Krzemieniewa ma chorobę genetyczną, z którą na świecie boryka się tylko 16 osób. Cierpi na zaburzenia kwasowo-zasadowe w organizmie co narusza układ nerwowy, powoduje niedokrwistość, kłopoty z sercem, ciśnieniem, mową. O życie

walczył od urodzenia, kiedy okazało się że ma powiększoną śledzionę i torbiel w głowie. Walczy tak już 12 lat. A z nim cała rodzina. Mikołajkowi możemy pomóc wpisując w PIT: Fundacja Dzieciom „zdążyć z pomocą”, KrS0000037904 z dopiskiem „Darowizna na leczenie i rehabilitację Mikołaja ratajskiego”. Piotr bartkowiak z Krzemieniewa przeszedł potworne cierpienie. Walczył z chorobą przez wiele miesięcy i jak sam mówi, kilka razy „odchodził” na drugą stronę. Miał przeszczep wątroby, walczył z rakiem. Do końca życia będzie brał leki, a co kilka miesięcy musi poddawać się kontroli lekarzy z kliniki w Warszawie. Jeśli chcemy pomóc mu w niemałych wydatkach na powrót do codzienności, napiszmy w PIT: Dolnośląska Fundacja rozwoju Ochrony zdrowia „TrOPi”, KrS0000050135 z dopiskiem „Dla Piotra bartkowiaka”. Marcin cieśla z Krzemieniewa od zawsze porusza się na wózku. Wiele miesięcy, a nawet lat spędził w szpitalu. Teraz jest w domu, ale musi dużo ćwiczyć, usprawniać mięśnie, starać się poruszać na tyle, ile można. Dla niego najważniejsza jest rehabilitacja, no i walka o to, by nie dopuścić do innej choroby. Każda infekcja jest dla niego niebezpieczna. Marcinowi możemy oddać swój procent podatku wpisując: Fundacja Pomocy Osobom niepełnosprawnym „Słoneczko”, KrS0000186434 z dopiskiem „na leczenie i rehabilitację Marcina cieśli”. X X X I jeszcze jeden ważny apel. Przy Zespole Szkół w Garzynie działa Stowarzyszenie „razem z nami”. Pomaga ono rozwijać pasje i zainteresowanie dzieci, organizuje różne formy aktywnego spędzania czasu przez przedszkolaków i uczniów, przeciwdziała patologiom społecznym, wyrównuje szanse dzieci. Stowarzyszenie ma także swój numer KRS i też oczekuje, że rodzice i przyjaciele szkoły przekażą swój procent podatku na wspieranie jego statutowej działalności. Jeśli więc chcemy pomóc dzieciom i szkole, wpiszmy w PIT: Stowarzyszenie „razem z nami”, KrS 0000303255. za wszystkie wpłaty w imieniu obdarowanych dziękujemy.


[ 10 ]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

naSz gKS dodatek klubu

Pierwszy turniej im. Andrzeja Piotrowiaka

W niedzielę sala zespołu Szkół w Drobninie zapełniła się młodymi adeptami piłki nożnej. To właśnie tam zorganizowano I Turniej im. Andrzeja Piotrowiaka, zmarłego w październiku 2013 roku nieodżałowanego trenera drużyn młodzieżowych w gminie Krzemieniewo. A. Piotrowiak był animatorem sportu niezwykle cenionym i lubianym, nie tylko przez swoich młodych wychowanków, ale i całe środowisko piłkarskie. W turnieju wystartowało 5 drużyn: MTS Krzemieniewo I, MTS Krzemieniewo II, MTS Pawłowice, RAP Rydzyna i Polonia 1912 Leszno. O podsumowanie piłkarskich

zmagań, poprosiliśmy organizatora turnieju i prezesa MTS Pawłowice, Roberta Kuczyka: - Turniej był bardzo wyrównany, a sprawa pierwszego miejsca była otwarta do końca. Praktycznie każdy mecz był bardzo zacięty, a jego losy rozstrzygały się w ostatnich minutach. Dramaturgii tej rywalizacji nadał regulamin, który nie przewidywał remisów, w przypadku których piłkarze egzekwowali rzuty karne, co wywoływało za każdym razem ogromne emocje. Widzowie obejrzeli naprawdę ciekawy turniej. Uczciliśmy pamięć naszego trenera Andrzeja Piotrowiaka. Wielu jego wychowanków wystąpiło na parkiecie w Drobninie.

Turniej zorganizował MTS Pawłowice, przy pomocy Urzędu Gminy Krzemieniewo i jednego ze sponsorów, który prosił o anonimowość. Na koniec wszystkie uczestniczące drużyny otrzymały pamiątkowe puchary oraz posiłek. Drużyny z gminy Krzemieniewo zajęły trzy czołowe miejsca. Pierwsze miejsce w turnieju wywalczyła drużyna MTS Krzemieniewo I, która zdobyła 8 punktów, druga była drużyna MTS Pawłowice z 7 punktami, a trzeci był zespół MTS Krzemieniewo II – 6 punktów. Drużyny przyjezdne musiały się zadowolić 4 miejscem – RAP Rydzyna 5 punktów i 5 miejscem – Polonia 1912 Leszno - 4 punkty.

• Kolejny sukces drużyn młodzieżowych! 8 lutego w leszczyńskim Trapezie rozegrano finał Mistrzostw OZPN Leszno w kategorii „młodzik”. Do grona 9 finalistów, których wyłoniły wcześniejsze eliminacje, awansowała drużyna MTS-u Pawłowice. Po pokonaniu grupowych rywali - Krobianki Krobia i Obry Kościan MTS znalazł się w fazie medalowej, w której zajął 3 miejsce, ustępując jedynie Młodej

Polonii Leszno i Kani Gostyń. Serdecznie gratulujemy i czekamy na kolejne sukcesy! • Piłkarze gKS-u nie próżnują. 9 lutego w leszczyńskiej hali Trapez rozegrano finał 11. Turnieju Zimowego o Puchar Powstańców Wielkopolskich. W turniejowych rozgrywkach wystartowało kilkadziesiąt drużyn, złożonych z uczniów szkół średnich i zawodowych. Do rundy finałowej awansowało 16 zespołów, wśród których znalazła się drużyna „No name”, w której składzie zagrało aż 4 piłkarzy GKS-u Krzemieniewo – Szymon Rosadziński, Damian Kaczmarek, Patryk Siniecki i Mateusz Galon. Miło nam donieść, iż nasi piłkarze dotarli do ścisłego finału tych rozgrywek. Po jednobramkowych zwycięstwach z drużynami „So Street” i ZSOiZ Pogorzela zespół „No name” pokonał w półfinale - po serii rzutów karnych - gostyńską drużynę „Chrzęszczygrzębomwszczyce”. Niestety, porażką zakończył się mecz finałowy, w którym nasi zawodnicy musieli uznać wyższość

piłkarzy UKS Nietążkowo, którzy wygrali 2:1. Zdobywcy drugiego miejsca zostali nagrodzeni pucharem, piłkami oraz gadżetami Unii Leszno. • gramy mecze sparringowe. W marcu planowane jest rozegranie trzech meczów sparringowych: GKS Krzemieniewo – Sparta Miejska Górka, GKS – Helios Bucz, GKS – Rydzyniak Rydzyna. Prawdopodobnie wszystkie mecze zostaną rozegrane na boisku w Garzynie. • W składzie bez zmian. - Nie przewidujemy żadnych znaczących zmian w składzie. Rundę wiosenną rozpoczniemy z chłopakami, którzy grali do tej pory. Stawiamy na stabilizację drużyny. Będziemy przywracać do gry piłkarzy, po kontuzjach, czyli Marcina Rosadzińskiego, który już trenuje i będzie grał w meczach sparingowych, a także Mateusza Ratajskiego. Wiosna będzie okresem, w którym nasza piłkarska młodzież okrzepnie. Wiem, że stać ich na wiele! – mówi trener GKS Krzemieniewo, Tomasz Siniecki.

NEWSY Z OSTATNIEJ CHWILI

Rusza runda wiosenna

14 kolejka - 22 marca (sobota): GKS KRZEMIENIEWO – Tęcza-Osa Osieczna, Godz. 15.00, stadion w Garzynie 15 kolejka - 29/30 marca: LUKS Stare Bojanowo – GKS KRZEMIENIEWO zapraszamy kibiców! Liczymy na wasz gorący doping!

Poznajmy się

Damian Kaczmarek

rocznik: 1995 Miejsce zamieszkania: Krzemieniewo Pozycja na boisku: prawy obrońca Przebieg kariery piłkarskiej: młodzik Kłosa Garzyn, junior młodszy Kłosa Garzyn, dwuletnia przerwa w treningach piłkarskich i zaangażowanie się w lekkoatletykę, junior starszy GKS Krzemieniewo i obecnie senior GKS Krzemieniewo. O sobie: Uczęszczam do III klasy Zespołu Szkół Technicznych w Lesznie. Interesuję się sportem, a oprócz piłki nożnej trenuję również lekkoatletykę w klubie Achilles Leszno. Moją specjalnością są biegi średnie – 800 m i 1000 m. Pseudonim boiskowy – „Kacza”. Opinia trenera: Jeden z podstawowych obrońców w drużynie, chyba najlepszy pod względem kondycyjno wytrzymałościowym, w czym na pewno spora zasługa treningu biegowego. Musi popracować nad brakami technicznymi. Towarzyski, ma dobry kontakt z drużyną.

Mateusz ratajski

rocznik: 1995 Miejsce zamieszkania: Krzemieniewo Pozycja na boisku: obrońca Przebieg kariery piłkarskiej: Kłos Garzyn - drużyny juniorskie, GKS - drużyny juniorskie, Tęcza - Osa Osieczna (seniorzy), GKS Krzemieniewo (seniorzy). O sobie: Jestem po kontuzji zerwania więzadła krzyżowego, planuję jednak powrócić do rozgrywek w rundzie wiosennej. Naturalnie drużyna, której kibicuję, to Lech Poznań. Jestem uczniem ZSOŚ w Lesznie. Interesuję się przede wszystkim sportem. Opinia trenera: Ma duży potencjał. Gdy wróci po kontuzji, to z całą pewnością będzie sporym wzmocnieniem drużyny. Dobrze czyta grę. Taki „boiskowy cwaniak” w pozytywnym znaczeniu. Ma papiery na dobrego piłkarza.

Redaguje: Damian Marciniak


Wieści z Górzna

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Na trzecim miejscu Ostatniego stycznia odbył się w Hali Widowiskowo-Sportowej „Trapez” w Lesznie turniej piłki nożnej. grali w nim uczniowie z klas iii i młodsi szkół podstawowych z powiatu leszczyńskiego i z Leszna. W sumie do rywalizacji stanęło sześć szkół: SP Pawłowice, SP Drobnin, SP Święciechowa oraz SP nr 7, SP nr 9 i SP nr 4 z Leszna. Turniej rozgrywano systemem „każdy z każdym”. Po trzech zwycięstwach i dwóch porażkach drobniński zespół wywalczył trzecie miejsce, ustępując zespołom ze

Święciechowy i SP 7 z Leszna. Wyniki uzyskane przez drużynę z Drobnina: SP Drobnin – SP Pawłowice 1:0 SP 9 – SP Drobnin 0:1 SP 4 – SP Drobnin 0:1 SP Drobnin – SP 7 0:1 SP Drobnin – SP Święciech. 0:1 Drużyna grała w składzie: Krzysztof Janiszewski (3 bramki), Nikodem Dolaciński, Marcin Mróz, Wojciech Skorupski, Hubert Piotrowski, Tomasz Wielogórski, Eryk Urbaniak, Krystian Andrzejewski i Kamil Skiba.

[ 11 ]

Od kilku lat szkoła w Górznie bierze udział w licznych konkursach plastycznych. Między innymi w powiatowym konkursie plastycznym pt. "MÓJ ŚWIAT, MOJE MARZENIA", organizowanym przez Zespół Szkół Specjalnych w Rawiczu przy współudziale Starostwa Powiatowego w Rawiczu, Urzędu Miasta i Gminy oraz Muzeum Ziemi Rawickiej. Tradycyjnie więc uczniowie uczestniczyli w 20 jubileuszowej edycji konkursu. Wśród nagrodzonych znaleźli się: Adam Malutkiewicz (lat 15) za pracę “Przyroda w czterech odsłonach”, Klaudia Szczecina (lat 16) za pracę “Podwodny świat’”, Adam Adamczak (lat 17) za pracę “Zachód słońca”. Gratulujemy!

W szkole w nowym belęcinie przyznano uczniom stypendia za dobre wyniki w nauce i osiągnięcia sportowe. Otrzymali je:

za wyniki w nauce: Z klasy V - Wawrzyniak Dawid, Skorupka Emilia, Leonarczyk Krzysztof, Chwaliszewski Marek, Z klasy VI - Chuda Agnieszka, Z klasy III gimnazjum - Jankowska Jagoda. za osiągnięcia sportowe: Z klasy V - Mejza Lidia, Urbaniak Maciej, Z klasy VI - Bolewicz Zuzanna, Z klasy II gimnazjum - Klimkowski Piotr, Mrozek Krzysztof, Smektała Marcin, Szymoniak Agata, Z klasy III gimnazjum - Bolewicz Denis, Tomczak Damian, Wyzuj Marcin.

W połowie stycznia uczniowie Zespołu Szkół w Górznie uczestniczyli w XV Wojewódzkich Spotkaniach Grup Kolędniczych w Wolsztynie. Na scenie Domu Kultury zaprezentowały się zespoły z Poznania, Zbąszynia, Rydzyny, Lubska, Brzezia, Nowej Soli, Wolsztyna i Górzna. Wszystkie przedstawienia nawiązywały do tradycji i obrzędów bożonarodzeniowych. Każde z nich było wyjątkowe i wzbudzało duże zainteresowanie publiczności.

Raz jeszcze wracamy do obchodów Dni Babci i Dziadka. Ponieważ z powodu złej pogody uroczystość zaplanowaną w szkole w Oporówku przesunięto o kilka dni, nie mogliśmy tej relacji zamieścić w poprzednim wydaniu gazety. Dlatego dziś zamieszczamy zdjęcia dwóch świętujących grup. I najmłodsi, i trochę uczniowie przygotowali bowiem dziadkom piękne przedstawienia, złożyły życzenia i gościły ich w szkole. Jak zawsze, było wzruszająco i serdecznie.


[ 12 ]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Promocja książki Mikołaja Kulczaka

Wycieczka do Urzędu

Dzieci z grupy „Pszczółki” garzyńskiego przedszkola wraz z opiekunami pojechały na wycieczkę do Urzędu Gminy Krzemieniewo. Tam zwiedziły kolejne pomieszczenia i gabinety mieszczące się w budynku. Dzieci porozmawiały z wójtem Andrzejem Pietrulą, sekretarz Urzędu Longiną Szulc oraz

Agatą Musielak - kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego. Dzieci zauważyły, że w każdym z pomieszczeń znajduje się godło Polski. Przedszkolacy otrzymali od gospodarzy upominki. Wycieczka udała się i dostarczyła dzieciom bardzo wielu niezapomnianych wrażeń.

W środę, 29 stycznia w sali konferencyjnej gostyńskiego muzeum odbyła się promocja książki Mikołaja Kulczaka „Z dziejów ziemi gostyńskiej w latach 1945-1956”. To pierwsza publikacja na temat przeszłości Gostynia i okolicy w czasach powojennych, jaka ukazała się po roku 1989. Wydawcą książki jest Stowarzyszenie Historia Militaris. Spotkanie zorganizowało Muzeum w Gostyniu. Publikację można zakupić u wydawcy lub w muzeum w cenie 25 zł. Na promocję książki licznie stawili się zainteresowani tą tematyką oraz goście specjalni: Robert Marcinkowski – starosta gostyński, Jarosław Wawrzyniak – wicestarosta leszczyński, Jerzy Woźniakowski – przewodniczący Rady Miejskiej w Gostyniu, ks. Dariusz Dąbrowski COr – proboszcz świętogórski, Paweł Hübner – dyrektor Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy w Gostyniu i prof. Krzysztof Maćkowiak. Mikołaj Kulczak od kilkunastu lat prowadzi badania nad historią ziemi gostyńskiej w czasach powojennych. Publikował owoce swoich prac m.in. na łamach „Nowej Gazety Gostyńskiej”, „Faktów Gostyńskich”, „Grabonoskich Zapisków Regionalnych”. Jest autorem jedy-

nego opracowania o ostatnim starciu oddziału AK „Dzielny” pod Stankowem (tekst zamieszony jest na stronie Muzeum w zakładce “Dzieje Gostynia”). Z jego inicjatywy na budynku gostyńskiego kina 3 marca 2012 roku odsłonięta została tablica upamiętniająca ofiary stalinizmu na ziemi gostyńskiej, w tym skazańców procesu politycznego AK „Zawisza” z 1950 roku. Był też głównym organizatorem ubiegłorocznej konferencji popularnonaukowej „Podziemie niepodległościowe w południowozachodniej Wielkopolsce po II wojnie światowej – fakty i mity”, jaka odbyła się w Muzeum w Gostyniu. Najnowsza publikacja liczy ponad 250 stron i została podzielona na 7 rozdziałów – „Kształtowanie się władz samorządowych na ziemi gostyńskiej”, „Organizacja i przebieg referendum ludowego’, „ “Wybory do Sejmu Ustawodawczego 19. 01. 1947”, „Polskie Stronnictwo Ludowe w powiecie gostyńskim”, „Aparat bezpieczeństwa publicznego w Gostyniu”, „Oddział AK „Dzielny” i „Młodzieżowe organizacje konspiracyjne”. Książkę wzbogacają liczne ilustracje i skany dokumentów. Tekst opublikowany na stronie internetowej Muzeum w Gostyniu

Wójt Gminy Krzemieniewo informuje, że na okres 21 dni, tj. od dnia 27 lutego 2014r. do dnia 20 marca 2014r. na tablicy ogłoszeń tut. Urzędu został wywieszony wykaz nieruchomości gruntowych, położonych we wsi Krzemieniewo, oznaczonych ewidencyjnie nr 714/6 o pow. 324 m2 oraz nr 714/11 o pow. 148 m2. Nieruchomości zapisane są w księdze wieczystej nr PO1Y/00022641/5. Nieruchomości przeznaczone są do sprzedaży w formie przetargu ustnego nieograniczonego zgodnie z Zarządzeniem Nr 2/14 Wójta Gminy Krzemieniewo z dnia 19 lutego 2014r.

W Zespole Szkół w Pawłowicach oddano do użytku odnowioną małą salę gimnastyczną. Sala służy dzieciom korzystającym z gimnastyki korekcyjnej, jak również przy organizacji różnego typu spotkań i uroczystości. Prace remontowe wykonali pracownicy Urzędu Gminy w Krzemieniewie.

ZOBACZ SWOJĄ OKOLICĘ Z LOTU PTAKA...

WYgraJ LOT baLOnEM!

Jednorazowe zakupy za minimum 50 zł gwarantują wzięcie udziału w comiesięcznym losowaniu.

Szczegóły: Sklep zPHU Jan Dudkiewicz ul. Zielona 7, 64-120 Krzemieniewo tel. 65 5 36 00 92

Wójt Gminy Krzemieniewo informuje, że na okres 21 dni, tj. od dnia 27 lutego 2014r. do dnia 20 marca 2014r. na tablicy ogłoszeń tut. Urzędu został wywieszony wykaz nieruchomości gruntowych, zabudowanych garażami położonych we wsi Krzemieniewo, oznaczonych ewidencyjnie nr 619/16, 619/18, 619/20 każdy o pow. 37 m2. Nieruchomości zapisane są w księdze wieczystej nr PO1Y/00022641/5. Nieruchomości przeznaczone są do sprzedaży w formie przetargu ustnego nieograniczonego zgodnie z Zarządzeniem Nr 1/14 Wójta Gminy Krzemieniewo z dnia 19 lutego 2014r.

Życie gminy Krzemieniewo

Wydawca: gminne centrum Kultury w Krzemieniewie, ul. zielona 6 redakcja: gcK Krzemieniewo, ul. zielona 6, tel. 65 536 06 77 Skład: HaLPrESS, ul. Ostroroga, 64-100 Leszno - www.halpress.eu Druk: TranSMar Leszno redaktor naczelny: Halina Siecińska Przesyłanie materiałów do gazety: www.press.halpress.eu


ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

HOROSKOP ZIMOWA ROZSYPANKA baran 21.03-19.04 Wiesz, czego chcesz i masz odwagę, więc wszystko, co teraz zaplanujesz, na pewno się uda. Czeka Cię zwłaszcza powodzenie w sprawach finansowych i urzędowych. Poznasz kogoś bardzo miłego. byk 20.04-20.05 Zrób porządki w pracy, pozałatwiaj formalności i zajmij się sobą. Czas na jakiś wyjazd lub nietypową imprezę. Zwróć też uwagę na pewien problem w domu. Twoja rada bardzo się przyda. bliźnięta 21.05-21.06 W najbliższych tygodniach będziesz miała szansę coś zmienić. Może to będzie nowa praca, może przeróbka mieszkania, a może ciekawa znajomość. Uważaj na zdrowie, zwłaszcza przy zmianach pogody. rak 22.06-22.07 Najbliższe dni przeznacz na sprawy bieżące, przede wszystkim w pracy. Potem trochę odpocznij. Nie rezygnuj z towarzyskich zaproszeń. Spodziewaj się dobrej znajomości. Lew 23.07-22.08 Luty upłynie pod znakiem zgody i spokoju. Będziesz miała okazję komuś pomóc. Trochę więcej czasu poświęć sobie - kosmetyczka, fryzjerka, nowy ciuch. W finansach nieco lepiej. Panna 23.08-22.09 Wenus Ci sprzyja, więc będzie romantycznie. Być może nawet spełni się Twoje wielkie miłosne marzenie. W pracy nieco więcej zadań, ale i szansa na nagrodę lub podwyżkę. Waga 23.09-22.10 Czeka Cię wiele służbowych rozmów, wyjazdów, zleceń. Będzie pracowicie i nie znajdziesz zbyt wiele czasu dla siebie. Ale pod koniec miesiąca wybierz się gdzieś, choć na dwa dni. Ktoś czeka na znak od Ciebie. Skorpion 23.10-21.11 Jesteś teraz bardzo potrzebna bliskim. Musisz ich podtrzymać na duchu i pomóc. Pamiętaj, że możesz liczyć na przyjaciół. W finansach poprawa. Strzelec 22.11-21.12 Partner doceni to co robisz i wasze relacje ułożą się wspaniale. Nie zaniedbuj jednak przyjaciół i korzystaj ze wspólnych spotkań i wyjazdów. Spodziewaj się zmian w pracy. Koziorożec 22.12-19.01 Bardzo pracowite będą pierwsze dni lutego. Pod koniec miesiąca spodziewaj się propozycji wyjazdu. Nie przesadź z wydatkami. I odezwij się do pewnego Lwa. Wodnik 20.01-18.02 Warto nauczyć się lepiej zarządzać czasem. Nie wszystko musisz robić sama, zwłaszcza że obok są bliscy, którzy Ci pomogą. Oczekuj ciekawej propozycji towarzyskiej. Dobre finanse. ryby 19.02-20.03 Najwyższa pora na małe przemeblowanie, i to nie tylko w mieszkaniu. Zastanów się nad zmianą pracy, a może nawet swoim biznesem. Zadbaj o zdrowie, zwłaszcza serce i krążenie.

Dziś proponujemy czytelnikom zabawę w układanie słów. Wystarczy uporządkować litery w rzędach i odczytać słowa a potem rozwiązanie przesłać do redakcji (do 10 marca). Każdy, kto prześle sześć prawidłowo ułożonych słów, weźmie udział w losowaniu nagrody. Wszystkie rozsypanki dotyczą zimy.

r

i

i

u

a

r

ł

k

i

a

z

n

w k

a

g

e

m a

l

n

i

o s

s

b

w

s

z i

a

a

c

k

c

z

n

o

k

i

n

Pyszne, bo z karkówki

zrazy - Składniki: 75 g karkówki, garść suszonych grzybów, 2 łyżki musztardy, 2 kiszone ogórki, 2 łyżki mąki, po 2 łyżki oleju i masła, cebula, sól, pieprz. Sposób przygotowania: Grzyby opłukać, zalać 1, 5 szklanki wody, namoczyć, gotować 10 min. Mięso pokroić w dość cienkie plastry. Rozbić, opró-

szyć solą i pieprzem. Plastry mięsa smarować z jednej strony musztardą. Na każdym położyć po ćwiartce ogórka, zwinąć roladkę. Obwiązać bawełnianą nitką, obtoczyć w mące. Zrazy zrumienić na rozgrzanym oleju z masłem. Przełożyć do rondla. Na pozostałym tłuszczu zrumienić cebulę, dodać do mięsa. Całość zalać wodą z grzybami, zagotować. Dusić na małym ogniu pod przykryciem ok. 30 min. Sos doprawić solą i pieprzem.

Łatwe sprzątanie * Zaschnięty tłuszcz na kuchence gazowej można usunąć pastą przygotowaną z tabletki do zmywarki i wody. Tabletkę trzeba rozpuścić w wodzie, tak aby powstała papka. Papkę nakładamy na tłuste osady na kilka minut. Gdy zacznie rozpuszczać brud, przecieramy kuchenkę miękką gąbką. * Jeśli przypalimy potrawę w rondlu, wsypmy do niego łyżkę cynamonu oraz kilka goździków i zalejmy małą ilością wody. Kiedy woda się zagotuje, woń przypraw usunie brzydkie zapachy przypalonej potrawy. * Nalot z herbaty usuniemy ze szklanki lub kubka, jeśli przetrzemy je skórką z cytryny. W ten sam sposób możemy dodać blasku kafelkom w łazience. * Błyszczącą armaturę w kuchni i łazience, a także zlewoz-

Potrawka - Składniki: 1 kg kar-

mywak, odświeżymy kilkoma kroplami zwykłej oliwki dla niemowląt. Wystarczy nałożyć ją na miękką szmatkę i przecierać armaturę. * Zatkany zlew można przepchać wodą. Trzeba wlać do niego czajnik gorącej wody z saszetką sody oczyszczonej. Płyn rozpuści mażący się brud. * Mleko usunie brzydkie zacieki z soli, jakie tworzą się na butach zimą. Szmatką lub wacikiem namoczonym w ciepłym mleku pocieramy ślady tak długo, aż znikną. Po osuszeniu skóry buty pastujemy. * Aby pozbyć się nieprzyjemnego zapachu z dywanu, trzeba równomiernie rozsypać na nim dwie saszetki sody. Po około 15 minutach wystarczy odkurzyć dywan.

[ 13 ]

rozwiązaniem krzyżówki z ostatniego numeru "Życia..." było hasło: WYJEŻDŻaMY na FEriE. Wśród nadesłanych rozwiązań redakcja wylosowała zwycięzcę. Po odbiór nagrody zapraszamy Klaudię Dolacińską z Krzemieniewa.

Na ładny dekolt

Drobne mankamenty skóry dekoltu można zlikwidować stosując odpowiednie kompresy. Można je zrobić z dostępnych w sklepach herbatek lub z natki pietruszki. zielona herbata na szorstką skórę. Zaparz 2 saszetki herbaty w szklance wrzątku. Zwilż w ciepłym płynie gazę, przyłóż do dekoltu na 15 minut. natka pietruszki na plamki. 4 łyżki posiekanej natki zalej 1/2 szklanki wrzątku. Po chwili przecedź płyn i letnim zwilż gazę. Trzymaj na dekolcie 20 minut.

kówki, olej, 3 marchewki, duży por, 15 dag małych cebulek lub dwie duże czerwone, 2 ząbki czosnku, 1, 5 szklanki bulionu, mała gałązka rozmarynu, listek laurowy, po kilka ziaren ziela angielskiego i pieprzu, sól, pieprz. Sposób przygotowania: Mięso opłukać, osuszyć, pokroić w plastry. Oprószyć solą i pieprzem, odstawić na 15 min. Obsmażyć na oleju. Marchew obrać, opłukać, pokroić na kawałki. Por oczyścić, pokroić na kawałki. Cebulki obrać, pokroić w cząstki. Ząbki czosnku obrać, pokroić w plasterki. Naczynie żaroodporne natłuścić olejem. Umieścić w nim mięso i warzywa, zalać bulionem, dodać przyprawy. Naczynie przykryć, wstawić do piekarnika o temp 200 st. C. Całość piec ok. 45 min.

(: (: HUMOR :) :)

- Panie profesorze, czy to prawda, że wszystkie grzyby są jadalne? - Prawda, z tym, że niektóre tylko raz. *** - Wpadłbyś do mnie któregoś dnia - zaprasza Jaś kolegę. - Mam nowego psa. - A czy on gryzie? - Właśnie chcemy to sprawdzić. *** W nocy Nowakowa budzi męża i szepcze. - Janek, zdaje mi się, że za ścianą piszczy jakaś mysz. - No to co? Chcesz, żebym jakoś ją naoliwił?


Prawdziwe historie [ 14 ]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Mój syn ma już siedemnaście lat. Mieszkamy we dwójkę we własnym mieszkaniu w mieście, ale nie zawsze tak było. Właśnie o tym chciałam Wam opowiedzieć.

Kończyłam szkołę średnią, kiedy poznałam chłopaka. Byłam pełnoletnia, właśnie miałam zdawać maturę. Zakochałam się. Myślałam, że on mnie też kocha, że razem założymy rodzinę, wychowamy dzieci. Dla niego zrezygnowałam ze studiów i zostałam na wsi. Nie mieliśmy jeszcze ślubu, gdy zaszłam w ciążę. Moi rodzice byli przestraszeni. W małej miejscowości, prawie dwadzieścia lat temu, panna z dzieckiem ciągle była nieszczęściem. Mama często

płakała, a ojciec ciągle pytał, kiedy pójdziemy do ołtarza. Ja bardzo chciałam, ale mój chłopak nie. Twierdził, że jest za młody na ojca, że jeszcze chce się trochę bawić, wyjeżdżać, wyszumieć. W końcu mnie zostawił. Tato załamał się naprawdę. Chyba dlatego zaczął chorować, choć nigdy mnie o to nie oskarżał. Wiem, że to jemu było najtrudniej. Moja babcia mieszkała w sąsiedniej wsi. Któregoś dnia przyjechała do nas i bez dyskusji zażądała, abym się do niej prze-

Konkurs na danie z grzybów

Pod honorowym patronatem posła do Parlamentu Europejskiego z Wielkopolski andrzeja grzyba ogłoszono „Kulinarny konkurs na najsmaczniejszą potrawę z grzyba”. Ten wielkopolski festiwal potraw odbędzie się 8 czerwca w miejscowości Wysocko Wielkie. Organizatorzy zapraszają wszystkich mieszkańców naszego regionu do wzięcia udziału w tej rywalizacji. głównym organizatorem konkursu jest Wielkopolska izba rolnicza. a zaproszenie kieruje do Kół gospodyń Wiejskich, organizacji pozarządowych, firm branży kulinarnej, gospodarstw agroturystycznych, restauracji, szkół, osób prywatnych i miłośników sztuki kulinarnej.

Konkurs przebiegać będzie w dwóch etapach. W pierwszym trzeba przygotować potrawy, których składnikiem są grzyby, oraz przeprowadzić degustację w trakcie dowolnego spotkania dla co najmniej 50 osób. Rodzaj potrawy jest dowolny i zależy od pomysłowości i umiejętności uczestników konkursu. Mogą więc zaproponować pierogi, placki, zupy, naleśniki, zapiekanki, szaszłyki, krokiety, grzyby panierowane i inne potrawy mięsne z dodatkiem grzybów. Ważne, by o degustacji poinformować organizatorów konkursu, a potem zrobić zdjęcie i wysłać wraz ze zgłoszeniowym formularzem i przepisem na potrawę na adres: Wielkopolska Izba Rolnicza Biuro Powiatowe ul. Wrocławska 18, 63-400 Ostrów Wlkp. lub wirost@wir. org. pl z dopiskiem „potrawa z grzybami”. Formalne zgłoszenia dostępne są na stronie internetowej Izby. Drugi etap konkursu polegać będzie na udziale w Wielkopolskim Festiwalu Potraw w Wysocku Wielkim. Komisja konkursowa wybierze laureatów spośród wszystkich uczestników rywalizacji i zaprosi ich do finału. Na miejscu przygotują oni swoją potrawę i przeprowadzą degustację. Produkty do tych potraw zapewni organizator. Fachowcy oceniać będą oryginalność przepisu, dobór składników i tradycyjny charakter dania, pomysłowość podania i sposób przeprowadzenia degustacji. Będą nagrody i wyróżnienia. Przede wszystkim jednak będzie wspaniała impreza, mnóstwo spotkań i okazji do wymiany kulinarnych doświadczeń. Szczegółowe informacje o konkursie uzyskać też można pod numerem tel. 62 592 80 18.

prowadziła. Rodzice najpierw się sprzeciwiali, ale ostatecznie to ja podjęłam decyzję. Wyjechałam z jedną torbą swoich rzeczy. Dla maleństwa nie miałam wtedy nic. Nie pracowałam, nie miałam pieniędzy, nie czułam wsparcia rodziców. To były trudne dni. Ale jednego byłam pewna. Moja babcia kochała mnie bezgranicznie. To ona nauczyła mnie czekać na swojego synka. I to czekać z wielką miłością. Niemal codziennie słyszałam, że każde dziecko jest dane od Boga. Że jest szczęściem, a nie kłopotem. Że przyniesie mi samo dobro. Dziś wiem, że babcia miała rację. Najbardziej byłam zaskoczona, kiedy babcia poinformowała mnie, że przyjadą do nas dziadkowie przyszłego maleństwa. Byłam pewna, że do wizyty przekonała moich rodziców. Oni ciągle nie mogli pogodzić się, że nie jestem żoną, że nie było ślubu. Czekałam na ich przyjazd. Tymczasem do domku na wsi przyjechali obcy dla mnie ludzie. To byli rodzice mojego chłopaka. Babcia ich znalazła i zaprosiła do nas. Boże, jak ja bałam się tego spotkania. Widzieliśmy się przecież po raz pierwszy. Uwierzcie mi, że dziadkowie mojego syna są wspaniali. Od tamtego spotkania pokochali mnie i swojego wnuka. Jeszcze nie było go na świecie, a oni już nazywali go po imieniu, czekali aż się narodzi, obiecali wsparcie. Babcia była szczęśliwa. Urodziłam Kubę i dalej mieszkałam z babcią. Bez jej pomocy nigdy bym sobie nie poradziła. Jej dom stał się moim domem, a właściwie naszym domem. Kuba nie wyobrażał sobie innego miejsca dla swojego dzieciństwa. Na tej naszej biednej wsi było nam naprawdę dobrze. No więc powiem teraz o moich rodzicach. To nie było tak, że mnie nie kochali. Oni po prostu nie mogli się pogodzić, że jestem sama. Wy-

marzyli sobie inną przyszłość dla mnie. Miałam dalej się uczyć, potem wziąć ślub, znaleźć dobrą pracę. Oczywiście wiedzieli, że u babci nic złego mi się nie stanie, więc byli spokojni. Wiem, że pytali o mnie, czasem przekazywali babci jakieś pieniądze. Ale wszystko zmieniło się, gdy na świat przyszedł Kubuś. Wtedy nie mogli już udawać, że nie tęsknią do nas. Nieważne stały się wcześniejsze żale, pretensje, najważniejszy stał się wnuczek. Już wtedy wiedziałam, że Kubusiowi nigdy nie zabraknie miłości. Nie znał swojego taty, ale kochali go jedni i drudzy dziadkowie, prababcia, ja. Tata Kuby wyjechał za granicę. Przez kilka pierwszych lat nie utrzymywał kontaktów nawet z rodzicami. O nas nie chciał wiedzieć nic. Do kraju wrócił, kiedy Kuba chodził już do szkoły. Ja znalazłam pracę. Nie zarabiałam dużo, ale babcia nigdy nie chciała ode mnie pieniędzy. Mogłam odkładać swoją pensję na mieszkanie w mieście. Postanowiliśmy bowiem z Kubą kiedyś pójść na swoje. I wyobraźcie sobie, że pomogli nam w tym rodzice mojego chłopaka. Dołożyli sporą część do wartości mieszkania. Dzięki nim mogliśmy kupić dwupokojowy lokal. Kuba ma swój pokój, ja swój. Miała się z nami przeprowadzić babcia, ale odeszła na zawsze. Odeszła cichutko, jakby nie chciała robić nam kłopotu. Tęsknimy do niej bardzo. Teraz Kuba jest w szkole średniej. Tak jak ja przed laty, wchodzi w dojrzałość. Chyba jeszcze nie ma dziewczyny. Dużo czasu spędza z moim tatą, lubią razem jeździć na ryby. Ostatnio odezwał się do niego ojciec. Chce go poznać. Nie wiem co zrobi Kuba. SPiSaŁa HaLina SiEcińSKa


Karnawałowy balik ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

W czwartkowe popołudnie, 13 lutego, do Domu Kultury w garzynie zaprosiliśmy dzieci na balik karnawałowy, który kończył zajęcia organizowane w bibliotekach i domu kultury w czasie ferii zimowych.

Spotkanie rozpoczęto przedstawieniem teatralnym „Były sobie krasnoludki”. Bajeczka promowała zasady dobrego wychowania. To pełne ciepła, wesołe i sympatyczne przedstawienie o Krasnoludkach i Leśnym Dziadku wciągnęło najmłodszą publiczność w zabawę i przypomniało, że lepiej być grzecznym i miłym niż kapryśnym psotnikiem. Później na scenie zaprezentowały się grupy taneczne: Małe Krzemieniewo, Małe Krzemieniewo-Bis oraz Przebojowe Garzyniaki. W wir zabaw i konkursów wprowadził dzieci zespół WEHIKUŁ. Były tańce, konkursy z nagrodami. Był słodki poczęstunek. Na balik karnawałowy dzieci przyszły w pięknych strojach. Można było zobaczyć wiele postaci ze świata dziecięcych bajek. Razem z dziećmi bawili się również rodzice i dziadkowie. Było na sali prawie 200 osób. Na koniec balu wybraliśmy najładniej przebraną i najlepiej bawiącą się parę oraz najciekawsze przebrania. Królową balu została Agnieszka Siniecka przebrana za Panią Wiosnę, a królem został Kominiarczyk – Kacper Maciołka. Publiczność wybrała też najmłodszą parę oraz najciekawsze przebranie. Dzieci w nagrodę otrzymały pluszowe maskotki. Dla wytrwałych na koniec baliku były balonowe walentynkowe serduszka.

[ 15 ]

Egzamin w Ognisku

W sobotę 1, lutego odbył się kolejny egzamin semestralny w Ognisku Muzycznym działającym w Gminnym Centrum Kultury. Do egzaminu przystąpiło 53 z 55 uczniów pobierających naukę. Pierwsze półrocze ostatniego roku działu dziecięcego ukończyli: Klaudia Andrzejewska w klasie ORGANY, Kinga Jakubczak w klasie FORTEPIAN, Paulina Kubiaczyk i Julia Wujek w klasie GITARA. Piąty rok nauki gry na gitarze ukończyła Zofia Gluma (na zdjęciu). I półrocze V roku ukończyło 3 uczniów, IV rok nauki w dziale dziecięcym ukończył Jacek Szczupak, który uczy się gry na ORGANACH. I półrocze IV roku ukończyła dwójka uczniów w klasie GITARY. III rok nauki ukończyło 8 uczniów, a I półrocze III roku ukończyło 8 uczniów. II rok nauki zaliczyło 3 uczniówdwóch na gitarze, jeden na organach. I półrocze II roku ukończyło 8 osób. I rok nauki gry na gitarze ukończyło 5 osób i jedna z emisji głosu. Pierwszy egzamin po półrocznej nauce zdawało dziewięciu uczniów: 4 na gitarze, 2 na organach, 1 na fortepianie, 2 na perkusji. Troje uczniów uczy się gry już na drugim instrumencie.

W dniach od 3 do 14 lutego w bibliotece w Krzemieniewie i Garzynie odbywały się zajęcia dla najmłodszych. W ciągu dwugodzinnych zajęć dzieci uczestniczyły w konkursach plastycznych, obejrzały prezentacje slajdów m.in. "Jak się ludzie bawią w czasie karnawału w różnych krajach", rozwiązywały krzyżówki, wykreślanki słowne i obrazkowe, brały udział w konkursach czytelniczych, zgaduj-zgadulach, czytały na głos ulubione bajki i wierszyki. Dzieci chętnie uczestniczyły w grach stołowych i ruchowych. Podczas zajęć w Domu Kultury uczestniczyły w warsztatach tanecznych, plastycznych oraz instrumentalno-muzycznych. Dużym powodzeniem cieszyły się gry na sali: warcaby, tenis stołowy oraz zabawy z przyrządami. W zajęciach codziennie brało udział 12-17 dzieci.


FERIE * FERIE * FERIE [ 16 ]

Dzieci ze szkoły w Pawłowicach miały duży wybór zajęć w czasie zimowych ferii. Oczywiście bardzo chętnie korzystały z wyjazdów. Między innymi były na lodowisku i w sali zabaw.

Aby dzieci mogły spędzać czas wolny od nauki w sposób ciekawy, wesoły i bezpieczny - szkoła w Garzynie zaoferowała swym uczniom kilka atrakcji. W pierwszy dzień ferii przez dwie i pół godziny bawili się w sali zabaw Zaczarowany Świat w Lesznie. Następnego dnia pojechali do kina i obejrzeli film Wędrówki z dinozaurami 3D. Trzeciego dnia w szkole zorganizowano bal. Przy najmodniejszych przebojach wszyscy tańczyli do utraty tchu.

W szkole w Nowym Belęcinie zorganizowano bal przebierańców dla uczniów klas I-IV i przedszkola. Na salę gimnastyczną ozdobioną kolorowymi balonami i błyszczącą serpentyną przybyły księżniczki, wróżki, kowboje, rycerze i wiele innych bajkowych postaci, które wspaniale się bawiły przy muzyce. Tańce przeplatane były zabawami i konkursami z nagrodami. A potem przez kilka dni w ferie uczniowie byli na lodowisku, w kinie, uczestniczyli w zajęciach w szkole.

Jak co roku w szkole w Drobninie podczas zimowych ferii na sali sportowej odbywały się turnieje sportowe. W poniedziałek, 10 lutego, odbył się Turniej Czwórek Siatkarskich. Wśród dziewcząt najlepsze okazały się uczennice z klasy IIIB(wygrały wszystkie mecze), przed koleżankami z klasy II i z klasy IB. Turniej chłopców był bardziej zacięty. Do ostatniego meczu ważyły się losy zwycięstwa. Ostatecznie wygrali chłopcy z klasy IIA (pierwszy zespół), przed kolegami z klasy ( drugi zespół). Trzecie miejsce wywalczyli uczniowie z klasy IIIB. We wtorek 11 lutego podstawówka rywalizowała w Turnieju Halowej Piłki Nożnej. Po zaciętej rywalizacji pierwsze miejsce wywalczyli uczniowie z klasy VIb, przed rówieśnikami z klasy VI a i kolegami z klasy Vb.

W Zespole Szkół w Górznie odbył się bal karnawałowy. Wielu uczniów przybyło w kolorowych i bardzo pomysłowych strojach. Wszyscy uczestnicy bawili się świetnie przy dobrej muzyce, przygotowanej przez uczniów gimnazjum. Tańce przeplatane były wesołymi zabawami i konkursami. Nie zabrakło również słodkiego poczęstunku.

W pierwszym tygodniu ferii w szkole w Oporówku odbywały się różnorodne zajęcia. Uczniowie bardzo licznie uczestniczyli w zajęciach plastycznych, sportowych, grali w gry świetlicowe, oglądali bajki i filmy, bawili się przy muzyce. Ponieważ zabrakło śniegu i przy wietrznej aurze trzeba było pozostać w pomieszczeniach, największym zainteresowaniem cieszyły się gry komputerowe.

Życie Gminy Krzemieniewo - nr 114 - Luty 2014  
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you