Page 1

ŻYCIE

MIESIĘCZNIK SAMORZĄDOWY

Nr 113

ISSN 1733-4551

GMINY Styczeń 2013 KRZEMIENIEWO

www.gazeta.krzemieniewo.pl

Cena 2 zł

W pięknej scenerii i świątecznym nastroju odbył się I Przegląd Widowisk Jasełkowych i Grup Kolędniczych Gminy KrzemieImpreza miała niewo. miejsce w niedziele, 19 stycznia, w sali Domu Kultury w Garzynie. Widownia dopisała, sala wypełniona była po brzegi. Zarówno wykonawcy, jak i widzowie stworzyli wspaniałą atmosferę.

W przeglądzie wzięły udział cztery szkolne grupy. Mali aktorzy przygotowali przedstawienia pt. „Cicha noc”, „Magia świąt”, „W tobie jest światło” oraz „Kolęda, hej kolęda, opłatek i życzenia”. Łącznie na scenie wystąpiło ponad stu uczniów. Wszyscy byli gorąco oklaskiwani przez publiczność.

JASEŁKOWY PRZEGLĄD

Jako pierwsi zaprezentowali się uczniowie klasy II i III ze szkoły w Oporówku. To oni zaproponowali przedstawienie „Cicha noc”. Brało w nim udział 20 małych artystów. Po nich na scenę weszli uczniowie z Pawłowic. W pięknym montażu słowno-muzycznym pokazali „Magię świąt”. A dzieci z Garzyna zaproponowały widzom „Kolędę, opłatek i życzenia”. Ich przedstawienie pokazujemy na zdjęciach obok. Jako ostatni swój występ pokazała grupa uczniów z Nowego Belęcina. W przedstawieniu „W tobie jest światło” wystąpiło aż 40 uczniów. W finale przeglądu z kolędami wystąpił chór Krzemień pod dyrekcją Hanny Markowskiej.

Wszystkie grupy biorące udział w imprezie otrzymały pamiątkowe dyplomy i karty upominkowe oraz słodycze. Wręczali je Andrzej Pietrula - wójt gminy i Anna Weber dyrektor Gminnego Centrum Kultury. Podziękowania skierowano też do opiekunów grup oraz wykonawców. Organizatorem I Przeglądu Widowisk Jasełkowych i Grup Kolędniczych było Gminne Centrum Kultury w Krzemieniewie. Pozostałe zdjęcia zamieszczamy na str. 15.


GRAŁA WIELKA ORKIESTRA [2]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

W niedzielę, 12 stycznia, mieszkańcy gminy Krzemieniewo zagrali z Orkiestrą. Grali pięknie, bo razem - dzieci, rodzice, nauczyciele, sportowcy i wszyscy, którzy do orkiestrowej puszki wrzucili chociaż złotówkę. Po raz kolejny poczuliśmy, że możemy być razem i wspólnie zrobić coś dobrego dla innych.

W całej gminie Orkiestra zebrała 12. 289, 45 zł oraz 5, 1 euro, 1 funta, 67 pensów i 0, 20 khuny. Było to około 2000 zł więcej niż w roku ubiegłym. Pieniądze już przekazano na konto bankowe. Od wczesnych godzin rannych na drogach i ulicach pojawili się wolontariusze z puszkami. Było ich 28, ale zbierali pieniądze również z kolegami i opiekunami. Głównie stali przed kościołami, gdzie wielu mieszkańców uczestniczyło we mszach świętych. Po nabożeństwach wszyscy z radością dzielili się pieniędzmi z Orkiestrą. Od godziny 13 rozpoczął się wielogodzinny koncert w sali Domu Kultury w Garzynie. Wystąpili przedszkolacy, uczniowie, członkowie sekcji tanecznej GCK, chór Krzemień oraz grupa taneczna Agnieszki Patelki, która

pokazała zumbę. Oprawę muzyczną zapewnił dj Wojtek Długi, a konferansjerkę prowadził Karol Cieślak. W tym miejscu należy podkreślić ogromne zaangażowanie dzieci i rodziców oraz instruktorek GCK, którzy nie tylko przygotowali występy, ale całe popołudnie brali udział w orkiestrowym graniu. Uczniowie z Pawłowic przygotowali kartki z życzeniami i dokładali je w prezencie do wylicytowanych przedmiotów. A licytacja była naprawdę atrakcyjna. Można było wylicytować stroje sportowe, wyroby stolarskie, figurki gipsowe, obrazy, serwety, gadgety WOŚP, lampiony, kosze wiklinowe, książki, a nawet tucznika, którego przekazał Bartosz Szymankiewicz z Lipca. Z samej licytacji Orkiestra zebrała prawie 3000 zł. Przez całe popołudnie Sztab Orkiestry zaproponował też inne atrakcje. Żużlowiec Rafał Konopka pokazał motor i zaprosił widzów na przejażdżki. Kasia Kuczma malowała buzie dzieciom, strażak Karol Cieślak zaprezentował pokaz pierwszej pomocy. A kiedy było już ciemno, do basenu wskoczyło aż trzynastu morsów, którzy wcześniej, ku radości widzów rozgrzewali się na scenie. Wszyscy mogli za symboliczną złotówkę częstować się kawą, herbatą, plackiem oraz kiełbaską z grilla i grochówką. Punktualnie o godzinie 20 z Krzemieniewa popłynęło Światełko do Nieba. W sztabie Orkiestry działali: Tomasz Adamczak, Józefa Adamska, Karol Cieślak, Marek Garbacz, Paulina Rzepecka, Monika Kaczmarek, Martyna Konieczna, Piotr Majchrzak, Magdalena Nawrot-Mitręga, Anna Andrzejewska, Piotr Sikorski, Marta Zielińska. Dodajmy, że wszyscy dla Orkiestry pracowali społecznie.

Sponsorzy Orkiestry: Zakład Karny Rawicz, Drew-Gum Tomasz Różanek, piekarnie: GS Osieczna, Kurasiak i Skrobała z Krzemieniewa, Aleksander Dolczewski z Siemowa, Doradca Budowlany 24, Stacja Paliw Kamil Roman Kamiński oraz stacje paliw Shell z Leszna i Kościana, firma Felgi Express Szymon Nawrot, właściciele sklepów: Bożena Gajewska, państwo Nawrot, państwo Maciejczyk, Salon Wykładzin i Dywanów z Leszna, Przetwórstwo Przemysłu Spożywczego Cieślak ze Świerczyny, poseł Wojciech Ziemniak, żużlowiec Rafał Konopka, członkowie Rady Rodziców Przedszkola w Pawłowicach, Oddział Deutsche Banku z Leszna, Gminne Centrum Kultury Krzemieniewo, OHZ Garzyn, Hurtownia Watt pana Rzepeckiego, Wiktor Adamski, Spa Ewa Łysiak Leszno.


ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Budżet na rok 2014

W piątek, 13 grudnia, odbyła się XXIII sesja Rady Gminy. Poświęcona była głównie przyjęciu budżetu na rok 2014. Radni uchwalili, że dochody gminy wyniosą 21. 524. 600 zł. Gmina nie będzie zaciągać kredytów ani pożyczek, więc budżet będzie się równoważył. A zatem wydatki na rok bieżący wyniosą również 21. 524. 600 zł. Samorząd przewiduje, iż nadwyżka budżetowa sięgać będzie kwoty 2. 300. 000 zł. W całości zostanie ona przeznaczona na realizację inwestycji i remonty. DOCHODY

Dochody gminy pochodzą głównie z trzech źródeł. Są to podatki, subwencje oświatowe i dotacje. Jeśli chodzi o podatki, samorząd zaplanował uzyskanie kwoty 7.108.146 zł. Są to zarówno podatki lokalne, jak i udział gminy w podatku dochodowym od osób fizycznych i prawnych. Dla przykładu podajemy kilka wielkości dotyczących podatków. I tak: podatek od nieruchomości wyniesie 2.360.100 zł, podatek od środków transportowych 104. 000 zł, podatek rolny 634.000 zł, udział w podatku dochodowym od osób fizycznych 3.427.380 zł. Drugą pozycję w dochodach stanowi subwencja oświatowa. W tym roku wyniesie ona 6.924.338 zł. W całości przeznaczona będzie na działalność szkół podstawowych i gimnazjów. Powiedzmy jednak, że nie są to jedyne pieniądze jakie gmina przekazuje na oświatę i wychowanie. Piszemy o tym w części o wydatkach. Trzecia pozycja w dochodach to dotacje na zadania z zakresu administracji rządowej oraz inne zadania zlecone gminie. Dotacja w 2014 roku wyniesie 2.275.470 zł. W zdecydowanej większości te pieniądze przeznaczone będą na pomoc społeczną. Ponadto gmina uzyskiwać będzie pieniądze z działalności placówek kulturalnych i oświatowych, ze sportu i turystyki, gospodarki mieszkaniowej i komunalnej, z działalności administracji publicznej itd. Starać się będzie również o pieniądze z zewnątrz. Środki unijne mają wynieść 776. 440 zł. WYDATKI

Jak co roku, największą pozycją w wydatkach jest oświata. Na działalność oświatową i wychowawczą gmina przeznaczy 10.032.720 zł. Będzie to cała subwencja oraz 3.108.382 zł z dochodów własnych. Te pieniądze samorząd przeznacza na utrzymanie szkół i przedszkoli, dowóz dzieci do szkół, dokształcanie nauczycieli i tak dalej. Wydatki na oświatę i wychowanie stanowią 47 procent całego budżetu gminy. Sporą część budżetowych pieniędzy gmina przeznaczy na pomoc społeczną. W bieżącym roku będzie to 3.002.865 zł. Z tej

kwoty wypłacone będą świadczenia rodzinne, zasiłki, dodatki mieszkaniowe, składki ubezpieczeniowe, pieniądze z Funduszu Alimentacyjnego itd. Część tych kwot gmina przeznaczy na utrzymanie Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, dofinansowanie domów pomocy społecznej, placówek opiekuńczo wychowawczych, rodzin zastępczych. Do kwoty dotacji, jakie gmina otrzymuje z budżetu centralnego, samorząd dołoży na pomoc społeczną 799.000 zł. W tym roku na inwestycje gmina przeznaczy 3.222.453 zł. Będzie to 15 proc. całego budżetu. Największe tegoroczne inwestycje to: kanalizacja w Pawłowicach, na którą przeznaczymy 1.031.266 zł oraz wodociągowanie Mierzejewa i budowa sieci wodociągowej w Krzemieniewie za 975. 611 zł. Fundusz Sołecki wyniesie natomiast 241.381 zł. O wszystkich inwestycjach prowadzonych w poszczególnych wsiach napiszemy w kolejnych wydaniach „Życia…”. Wtedy radni podejmą także decyzję na co przeznaczą nadwyżkę budżetową. Na inwestycje będzie więc pieniędzy więcej. Pozostałe najważniejsze wydatki gminy to: administracja publiczna 2. 285. 476 zł, kultura i ochrona dziedzictwa narodowego 923.557 zł, (w tym: Dom Kultury 234.700 zł, biblioteki - 303.400 zł, Izba Regionalna - 60.000 zł), gospodarka komunalna i ochrona środowiska - 1.194.425 zł, kultura fizyczna i sport - 330.245 zł, bezpieczeństwo publiczne i ochrona ppoż. - 460.920 zł, ochrona zdrowia - 27.800 zł, turystyka - 100.337 zł, gospodarka mieszkaniowa - 54.000 zł, transport i łączność, w tym drogi - 618.162 zł.

[3]

Pieniądze na koncie

Zakończyła się budowa drogi prowadzącej do strefy przemysłowej między Zbytkami a Drobninem. Nadzór budowlany wydał zgodę na jej użytkowanie. Pierwsze samochody już więc jeżdżą tą trasą. Warto powiedzieć, że pojazdy docierające do firmy Debon mogą teraz skrócić sobie drogę od szosy krajowej nr 12. A ponadto znacznie zmniejszy się ruch samochodowy na ul. Wiejskiej i Spółdzielczej w Krzemieniewie. A o to głównie chodziło władzom gminy.

Nowa droga ma 1530 metrów długości. Inwestycja trwała prawie rok i kosztowała niemal 2.600.000 zł. Zgodnie z zapowiedzią dużą część tej kwoty przekazał budżet państwa z tzw. „schetynówek”. Pieniądze te już trafiły na konto Urzędu. Na pokrycie kosztów inwestycji otrzymaliśmy 1.007.107 zł. A przypomnijmy, że budowę drogi wspierały też OHZ Garzyn oraz firma Debon, a także powiat, który dał 600. 000 zł. Pozostałe pieniądze pochodziły z budżetu gminy.

Mówimy o drodze powiatowej, prowadzącej z Leszna do Pawłowic. W ubiegłym roku już wyremontowano połowę tej trasy z Leszna do Nowej Wsi. Droga otrzymała nową nawierzchnię i ciąg pieszo-rowerowy. Jest wygodna i bezpieczna. W bieżącym roku Starostwo planuje kontynuację tej inwestycji. Zarząd Powiatu opracował projekt budżetu na rok 2014. Radni obradowali nad nim 19 grudnia. W projekcie zapisano remont drogi na odcinku od Nowej Wsi do ronda w Pawłowicach. To będzie największa powiatowa inwestycja bieżacego roku. Starostwo już w styczniu rozpisało przetarg na wykonanie robót. Prace będą trwały kilka miesięcy, prawdopodobnie od kwiet-

nia do sierpnia. Cała droga zostanie poszerzona do 6 metrów. Już wycięto drzewa, co pozwoli też położyć ścieżkę pieszo-rowerową. Nową nawierzchnię uzyska droga na długości około 4700 metrów. W projekcie budżetu na ten cel zapisano 4. 500. 000 zł. Powiat stara się jednak o dofinansowanie inwestycji z funduszy tzw. schetynówek. Urząd Wojewódzki już wyznaczył kilka inwestycji, które z tej puli skorzystają. Droga do Pawłowic znalazła się w grupie rezerwowych, ale na pierwszym miejscu. Jest więc szansa, że i dla tej inwestycji pieniądze się znajdą. A przypomnijmy, że na takie zadania można otrzymać zwrot połowy kosztów całego remontu. W tym przypadku byłoby to ponad 2.000.000 zł. Dla mieszkańców naszej gminy to bardzo dobra wiadomość. Dojazd do Leszna przez Pawłowice będzie naprawdę bezpieczniejszy. Skorzystają też rowerzyści, którzy zwłaszcza w sezonie letnim będą mogli do Leszna jechać rowerem. Wszyscy musimy jednak uzbroić się w cierpliwość na czas remontu drogi. Powiat zapewnia, że nie będzie on zbyt długi. O tej inwestycji będziemy czytelników na bieżąco informować. Natomiast finansowy udział naszej gminy w budowie wyniesie 300.000 zł.

Nowa droga do Pawłowic

Awans zawodowy naszych nauczycieli

W Urzędzie Gminy odbyło się miłe spotkanie. Otóż wójt Andrzej Pietrula wręczył nauczycielom dokument o awansie na kolejny stopień kwalifikacji zawodowej. Dwoje z nich awansowało na nauczyciela mianowanego. Dokumenty odebrali Agnieszka Pośpiech z Pawłowic i Agata Tyczyńska z Nowego Belęcina. Gratulujemy i życzymy kolejnych sukcesów w pracy.


Dzień Babci i Dzień Dziadka [4]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Przedszkolacy z Garzyna przygotowały montaż słowno - muzyczny pod tytułem “Kochamy Was”. Pokazały go oczywiście ukochanym babciom i dziadkom. Po występie wnuczęta podarowały im kalendarze ze swoimi zdjęciami. A potem zaprosiły do tańców, zabaw, konkursów.

W przedszkolu w Pawłowicach maluchy z grupy “Pszczółek” i “Misiów” gościły babcie i dziadków. Przedstawiły im tańce, piosenki, wierszyki. Był oczywiście słodki poczęstunek dla gości i własnoręcznie przygotowane przez wnuki upominki.

Święto dziadków odbyło się też w przedszkolu w Krzemieniewie. Maluchy przygotowały wspaniały program artystyczny. Śpiewały, tańczyły, recytowały wiersze. Obdarowały też swoich wyjątkowych gości laurkami, życzyły im zdrowia, radości i stu lat życia. Były uściski, buziaczki i słodki poczęstunek przygotowany przez mamy przedszkolaków.

W Nowym Belęcinie Dzień Babci i Dziadka zorganizowali sobie emeryci. Pomagały im członkinie Koła Gospodyń Wiejskich. A chodziło przede wszystkim o to, aby się spotkać, porozmawiać, zasiąść wspólnie do poczęstunku. Zespół Śpiewaczy Belęcin umilał spotkanie śpiewem, a wszyscy składali sobie wzajemnie życzenia. Babcie i dziadkowie przeżyli naprawdę miłe chwile.

Dzieci z oddziału przedszkolnego szkoły w Pawłowicach także zaprosiły dziadków na uroczystość z okazji ich święta. Przyszło naprawde wielu gości. Atmosfera była radosna i świąteczna. Maluchy pokazały dziadkom piękne przedstawienie i złożyły najmilsze życzenia.

Gminne Centrum Kultury w Krzemieniewie zaprasza dzieci w wieku do 12 lat na balik karnawałowy. Balik odbędzie się w czwartek 13 lutego w godzinach 16-21 w sali Domu Kultury w Garzynie. W programie przdstawienie teatralne, pokaz tańców w wykonaniu grup i sekcji tanecznej GCK, konkursy z nagrodami oraz zabawy. Podczas baliku wybierzemy króla i królową balu, dlatego mile widziane przebranie.


Program imprez na rok 2014

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

29. 01. 2014 r. - Święto patrona szkoły. Nadanie sztandaru (Zespół Szkół w Pawłowicach). 1. 02. 2014 r. - Mistrzostwa o Puchar Burmistrza Bojanowa i Wójta Gminy Krzemieniewo w Narciarstwie Alpejskim (Lądek Zdrój). 3 – 14. 02. 2014 r. godz. 16-21 – Ferie w bibliotekach. Zajęcia 3 razy w tygodniu po 3 godziny (Krzemieniewo, Garzyn). 13. 02. 2014 r. godz. 16-21 – Balik karnawałowy dla dzieci. Występy grup, teatrzyk, zabawy (Dom Kultury w Garzynie). Luty – Spektakl teatralny. Przedstawienie dla dzieci (Dom Kultury w Garzynie). Luty - Turniej Wiedzy Pożarniczej. Turniej dla dzieci ze szkół podstawowych i gimnazjum. 8. 03. 2014 r. godz. 17-22 – „Być Kobietą”. Koncert, pokaz mody, pokaz tańca… dla pań (Dom Kultury w Garzynie). Marzec – „W świecie muzyki”. Koncert dla młodzieży (Dom Kultury w Garzynie). 5. 04. 2014 r.- Gminny konkurs piosenki dziecięcej i młodzieżowej (Zespół Szkół w Drobninie). 12. 04. 2014 godz. 15-18 – „Wielkanoc w tradycji”. Konkurs „Rodzinny koszyk wielkanocny”, pokaz stołów wielkanocnych, obrzęd (Dom Kultury w Garzynie). Kwiecień – „Taniec życia”. Spektakl profilaktyczny dla młodzieży (Dom Kultury w Garzynie). Kwiecień - Cross Wagarowicza (Pawłowice). 30. 04. 2014 r. - Święto Konstytucji 3 Maja (Zespół Szkół w Nowym Belęcinie). 4. 05. 2014 r. - Rajd Rowerowy „Krzemieniówka”. 10. 05. 2014 r. - Turniej Piłki Nożnej Uczniów Szkoły Podstawowej (Orlik Garzyn). 14. 05. 2014 r. – Olimpiada Przedszkolaków (Zespół Szkół w Nowym Belęcinie). 15. 05. 2014 r. – Gminny Konkurs Wiedzy o Wielkopolsce (Zespół Szkół w Nowym Belęcinie). 17. 05. 2014 r. - Festyn szkolny (Zespół Szkół w Nowym Belęcinie). 21. 05. 2014 r. – 24. 05. 2014 r. Wymiana polsko – holenderska. Wyjazd dzieci do Holandii. 24. 05. 2014 r. godz. 10. 00 „Polska Biega” (Jezioro Górznickie). 25. 05. 2014 r. godz. 15-24 – Dni Gminy. Koncert, teatrzyk dla

dzieci, pokazy i występy (Gminne Centrum Kultury w Krzemieniewie). 31. 05. 2014 r. - Festyn Rodzinny (Zespół Szkół w Drobninie). 31. 05. 2014 r. – Festyn Rodzinny (Zespół Szkół w Garzynie). Czerwiec – „W świecie muzyki”. Koncert dla dzieci (Dom Kultury w Garzynie). 7. 06. 2014 r. godz. 14 - Festyn rodzinny z okazji Dnia Mamy i Taty (Przedszkole w Pawłowicach). 7. 06. 2014 r. Festyn “W krainie Smerfów" (Przedszkole w Krzemieniewie). 8. 06. 2014 r. - Festyn Rodzinny (Zespół Szkół w Pawłowicach). 15. 06. 2014 r. godz. 14 - Gminne Zawody Sportowo – Pożarnicze (stadion w Pawłowicach). 23. 06. 2014 r. godz. 15-24 – „Cudne Wianki”. Impreza plenerowa, koncerty, pokazy ognia, tańca, stoiska artystyczne i kulinarne, blok zabaw dla dzieci, obrzęd, konkurs wianków (plaża w Górznie). Lipiec – sierpień – Wakacje na wsi. Warsztaty plastyczne i rękodzieła, wycieczki (Dom Kultury w Garzynie, biblioteki). Lipiec – sierpień – w okresie wakacji organizowane są półkolonie. Sierpień - Rajd Rowerowy Leszczyńskiej Ligi Rowerowej MTB (Jezioro Górznickie). 29. 08. 2014 r. – 31. 08. 2014 r.V Festiwal Artystycznych Poszukiwań „Przystań” (Jezioro Górznickie). 30. 08. 2014 r. – IV Rajd Rowerowy im. Zdzisława Adamczaka (Jezioro Górznickie). Wrzesień – „Wiejskie dożynki”. Obrzęd, konkurs wieńców, potańcówka (Dom Kultury w Garzynie). Wrzesień – „O panience Miotełce, co sprzątać nie chciała”. Spektakl profilaktyczny dla dzieci (Dom Kultury w Garzynie). Wrzesień – „W świecie operetki”. Koncert (Dom Kultury w Garzynie). 19. 09. 2014 r. - Gminne Zawody Przełajowe (Zespół Szkół w Nowym Belęcinie). Październik – „Zaciśnięte pięści”. Spektakl profilaktyczny dla młodzieży (Dom Kultury w Garzynie). 09. 11. 2014 r. godz. 16-18 – „Ojczyzna”. Koncert patriotyczny (Dom Kultury w Garzynie). 20. 12. 2014 r. godz. 14-18 – „Najpiękniejsza choinka”. Konkurs plastyczny (Dom Kultury w Garzynie).

[5]

90 lat pani Cecylii Kiedy odwiedziliśmy panią Cecylię Kaźmierczak na kilka dni przed urodzinami, była w domu z wnukiem Michałem. Razem opowiadali więc o życiu babci i o jej przyjeździe do Pawłowic. Cecylia Kaźmierczak urodziła się 25 stycznia 1924 roku. Pochodzi spod Kielc, z powiatu Stopnica. Tam spędziła dzieciństwo i lata wojny. Potem rodziców przeniesiono na ziemie odzyskane, do województwa wrocławskiego. Wszyscy mieszkali w powiecie jaworskim. Wówczas poznała swojego przyszłego męża, który także z rodziną dotarł tam z Łódzkiego. Pokochali się, pobrali i wspólnie szli przez życie. Razem prowadzili 12hektarowe gospodarstwo rolne. Zamieszkali w miejscowości Świny, gdzie mąż pani Cecylii przez lata pełnił funkcję sołtysa. Wychowali czwórkę dzieci, dwóch synów i dwie córki. Jeden niestety odszedł już na zawsze. Łatwo więc nie było, choć jak mówi pani Cecylia, byli młodzi, pracy się nie bali, a ich najważniejszym życiowym celem było zapewnienie przyszłości dzieciom. Ponad dwadzieścia lat temu pani Cecylia została wdową.

Funny English

Pod koniec listopada ubiegłego roku odbyła się w Kąkolewie I Olimpiada Języka Angielskiego „Funny English”. Celem tego konkursu było nie tylko zmotywowanie uczniów do nauki języka angielskiego, ale przede wszystkim danie im możliwości porównania swoich umiejętności językowych z innymi uczniami w szkole, gminie i okolicy. W konkursie wzięli udział uczniowie z Kąkolewa, Pawłowic, Garzyna i Drobnina. Uczniowie zostali podzieleni na trzy kategorie wiekowe. Szkołę z Drobnina re-

Wtedy na gospodarstwie pozostała sama. Syn i córka znaleźli bowiem pracę w Instytucie w Pawłowicach i tam założyli rodziny. Starsza córka też wyprowadziła się z domu. Wówczas wspólnie zdecydowali, że mama przeniesie się do Pawłowic. Z radością przyjęła ją córka z zięciem i wnuczętami. Pani Cecylia jest z bliskimi już 19 lat. Przez pierwsze lata prowadziła im dom, gotowała obiady, pracowała w ogródku. Teraz zdrowie jej już na to nie pozwala, ale ciągle jest samodzielna, krząta się po domu, sama się ubierze, naje, odpoczywa. Lubi czytać książki, więc codziennie sięga po lekturę. Jeszcze niedawno odwiedzała syna i synową, ale od kilku miesięcy już nie wychodzi z domu. Teraz bliscy przychodzą do niej. Pani Cecylia mówi, że Bogu dziękuje za miłość dzieci i za tak serdeczną opiekę. Jubilatka ma pięcioro wnucząt i trzy prawnuczki. Wszyscy zapewne uściskają babcię w dniu jej 90 urodzin. A my życzymy Pani Cecylii, by jak najdłużej była z bliskimi i nie pogarszało się jej zdrowie. A także tego, aby zawsze była taka uśmiechnięta jak dziś.

prezentowało pięcioro uczniów: dwoje z klasy 1b (w ramach projektu fundacji NIDA) oraz troje z trzecich klas gimnazjum. Do dalszego etapu zakwalifikowali się: Jagoda Hofman, Sandra Sikorska i Wojciech Jankowiak. Teraz przed nimi drugi etap, czyli prezentacje ustne na temat swojej miejscowości. Na tym etapie uczniowie pochwalą się znajomością słownictwa, idiomów, właściwą wymową i płynnością w komunikowaniu się w języku obcym. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi w trzecim tygodniu lutego. Trzymamy kciuki! (M.S)


[6]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Skandal w Górznie

Marcin urodził się pierwszy

Ogromną radość przeżyli 8 stycznia Katarzyna i Paweł Ratajczakowie z Krzemieniewa. Tego dnia urodził się ich synek Marcin. Maleństwo jest drugim dzieckiem państwa Ratajczaków. Trzy latka ma ich córeczka Zuzia. A Marcin jest pierwszym maluchem urodzonym w tym roku w gminie Krzemieniewo. Jest zdrowym, pogodnym dzieckiem. Ważył 3530 g i miał 57 cm wzrostu. Nic dziwnego, że sprawił tyle radości całej rodzinie. Szczęśliwi są rodzice, dziadkowie i rodzeństwo. A Zuzia bardzo chętnie pomaga przy ką-

pieli braciszka, całuje go i już była z nim na pierwszym spacerku. Pani Katarzyna myśli teraz o urlopie wychowawczym. Do tej pory pracowała w Lesznie, w handlu. Jeśli skorzysta z urlopu, to zapewne na trzy lata, aż Marcin pójdzie do przedszkola. Póki co, najważniejsze jest, by był zdrowy i dobrze się rozwijał. My życzymy mamie i tacie, aby ich dzieci miały szczęśliwe dzieciństwo. By zawsze się uśmiechały, odwzajemniały miłość, a w dorosłym życiu spotykały tylko życzliwych ludzi.

POŻEGNANIE

W grudniu do mieszkańców naszej gminy dotarły wstrząsające wiadomości. Na drodze między Zbytkami a Krzemieniewem zginęły trzy osoby. Nasza gazeta od dziesięciu lat dociera niemal do każdego domu w gminie. Jesteśmy przy każdym ważnym wydarzeniu mieszkańców, i tym radosnym, i tym smutnym. Czujemy się więc nie tylko jak znajomi, ale jak przyjaciele, których nigdy nie może zabraknąć. W tragicznych dniach w grudniu także byliśmy z osieroconymi rodzinami. W poniedziałek, 23 grudnia, samochodem od strony Gostynia jechało małżeństwo z wnuczką. Znaliśmy ich od lat. Pan Władysław był przewodniczącym Koła Emerytów w Garzynie, organizował imprezy, zapraszał nas na spotkania. Zawsze był z maleńką wnuczką, dla której razem z żoną stworzył rodzinę. Chcieli ją wychować, wykształcić, kochać. Nie zdążyli. Tamtego dnia na drodze nagle zjechali na lewy pas jezdni i zderzyli się z ciężarowym samochodem. Zginęli na miejscu. Zostawili cały swój świat. Zostawili wnuczkę. W przeddzień sylwestra do pracy z Garzyna do Krzemieniewa jechała Izabela. Nie pierwszy raz prowadziła samochód. Nie wiadomo co się stało, może był to poślizg, może jakaś nagła awaria, może ona sama zasłabła. To nie jest już dziś ważne. Samochód wypadł z szosy i uderzył w drzewo. Izabela odeszła nagle, miała 22 lata. W rozpaczy zostawiła rodziców i rodzeństwo. Żegnamy ich na łamach gazety z ogromnym smutkiem. Żegnamy w przekonaniu, że tam po drugiej stronie czuwać będą nad bliskimi. Bo właśnie bliscy potrzebują teraz zrozumienia, wsparcia, a czasem tylko milczącego współczucia. Ich bólu nic przecież nie jest w stanie ukoić. Żegnamy panią Krystynę, pana Władysława, żegnamy Izabelę. Rodzinom składamy wyrazy szczerego ubolewania.

W środę, 15 stycznia, strażacy z Leszna odebrali niepokojącą informację. Do rowu, przy drodze prowadzącej do szpitala ktoś wylał dużą ilość zużytego oleju silnikowego. Natychmiast podjęto odpowiednie działania. Na miejsce pojechała specjalistyczna grupa ratownictwa chemicznego. Istniało zagrożenie, że olej przedostanie się do pobliskiego stawu, a potem do jeziora w Górznie. Niedaleko tego miejsca jest też ujęcie wody pitnej. Nawet najmniejsze jej zanieczyszczenie wymusiłoby zamknięcie ujęcia. Tylko ktoś naprawdę nieodpowiedzialny mógł wpaść na pomysł, by przepalony olej silnikowy wylać wprost do rowu. To nie tylko głupota, ale wykroczenie zagrażające zdrowiu ludzi. Strażacy przez kilka dni usuwali niebezpieczną ciecz z ziemi. Najpierw odpompowali ją separatorem, a potem ustawiali drewniane zastawki i zbierali resztki oleju przez pochłaniające go sorbenty. Już pierwszego dnia wypompowali około 180 litrów oleju.

Skutki tego nieodpowiedzialnego czynu mogą być bardzo złe dla środowiska. Od oleju giną przecież drobnoustroje, rośliny, a w jeziorze także ryby. Strażacy zapewniają, że prawie 99 procent wylanego oleju udało się zebrać, ale pracownicy ochrony środowiska na pewno będą monitorować to miejsce. Nie ma wątpliwości, że sprawcą zdarzenia zainteresuje się policja. Taki czyn musi być ukarany. Likwidacja oleju naraziła służby chemiczne także na spory wydatek. Za to ktoś musi zapłacić. Mieszkańcy mówią, że można domyślać się, kto mógł postąpić tak nieodpowiedzialnie. My mamy nadzieję, że policjanci ustalą przestępcę z imienia i nazwiska i że odpowie on za narażenie ludzi i środowiska na szkody.

To dobra wiadomość dla tych mieszkańców gminy, którzy korzystać muszą z zabiegów rehabilitacyjnych. Do tej pory szpital w Górznie przyjmował chorych tylko na pobyt stały i proponował duży zakres usług jedynie pacjentom turnusów trzy- lub sześciotygodniowych. A powiedzmy, że wyposażenie szpitala i zakres tych usług jest naprawdę na wysokim poziomie.

skierowanie od lekarza, może wykupić sobie zabiegi. Są to zarówno masaże, kąpiele i ćwiczenia na przyrządach, jak i zabiegi prądem i laserem, a więc cały zestaw kinezyterapii,, hydroterapii i fizykoterapii. Koszt jednego zabiegu wynosi od 8 do 60 złotych. Wystarczy zadzwonić do szpitala i zapisac sie na konkretne dni i godziny. Szczegółowych informacji udziela Beata Katarzyńska - zastępca kierownika oddziału usprawniania leczniczego pod nr telefonów 65/536-12-14 lub 65/536-12-30. Centrum Rehabilitacji ma też swoją stronę internetową. Warto na nią zajrzeć: www.rehabilitacjamsw.pl

Po raz kolejny podajemy informacje statystyczne z Urzędu Stanu Cywilnego. Dotyczą one oczywiście 2013 roku. Na dzień 31 grudnia ubiegłego roku w naszej gminie zameldowanych było 8524 osób. W stosunku do roku poprzedniego liczba mieszkańców wzrosła o 25 osób. Wśród nich jest 4248 kobiet i 4276 mężczyzn. Przez miniony rok w gminie urodziło się 112 dzieci. Na świat przyszło 56 dziewczynek i 56 chłopców. Najszczęśliwszy pod tym względem był maj, kiedy uro-

dziło się 16 maluchów. Modne imiona nadawane maleństwom to Zosia oraz Jan i Jakub. W 2013 roku na zawsze odeszło od nas 60 osób. Pożegnaliśmy 30 mężczyzn i 30 kobiet. Najwięcej, bo aż 10 zgonów było w marcu. W księgach Urzędu Stanu Cywilnego odnotowano 40 ślubów. Najwięcej par stanęło na ślubnym kobiercu we wrześniu - 9. Małżeństw cywilnych było, 5 a konkordatowych - 35. Nie było ślubów naszych mieszkańców zagranicą.

Ważne dla chorych

Od stycznia 2014 roku Centrum Rehabilitacji w Górznie może też przyjmować chorych na usługi komercyjne. Każdy, kto ma

Miniony rok w USC


50 wspólnych lat

Obchodzimy imieniny

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

[7]

Donata - 17 II

Kilka dni temu złożyliśmy wizytę Janinie i Wojciechowi Kosmacińskim z Mierzejewa. Właśnie w styczniu obchodzili oni 50. rocznicę ślubu cywilnego, a 5 lutego świętować będą rocznicę ślubu kościelnego. Z tej okazji życzenia jubilatom złożyli przedstawiciele władz gminy. Państwo Kosmacińscy odebrali medale „Za długoletnie pożycie małżeńskie” oraz kwiaty i upominek. Życzeń nie zabraknie oczywiście od najbliższych członków rodziny. A jest ich spora gromadka, bo pani Janina i pan Wojciech mają czwórkę dzieci i doczekali się siedmiorga wnucząt. Właśnie z wnukami zasiedli do wspólnego zdjęcia. I pani Janina, i pan Wojciech pochodzą z Mierzejewa. Znają się więc od dziecka, a mieszkali niemal obok siebie. Pan Wojciech z rodzicami i siostrą prowadzili gospodarstwo rolne, a pani Janina krótko pracowała w Urzędzie Gminy. Poznali się bliżej, gdy przyszły pan młody wrócił z wojska. Kiedy brali ślub, pani Janina miała dopiero 18 lat. Mąż był od niej 5 lat starszy. Zamieszkali u rodziców panny młodej. I właśnie rodzice pomagali pani Janinie wychować dzieci, prowadzić dom, pracowali w ogródku. Za tę pomoc państwo Kosmacińscy zawsze byli rodzicom wdzięczni. Wojciech Kosmaciński całe zawodowe życie pracował w Gminnej Spółdzielni. Pełnił tam różne funkcje. Był kierowcą, magazynierem,

Ferie w szkołach

W tym roku zimowe ferie trwać będą od 3 do 14 lutego. Uczniowie będą mogli korzystać z zajęć prowadzonych w szkołach. W PAWŁOWICACH uczniowie będą mogli przygotowywać się do egzaminów klas III gimnazjum, a także do konkursu biologiczno - chemicznego. Chętni wezmą udział w zajęciach z języka angielskiego w ramach programu „Youngster”. Zorganizowane też będą gry i

dyspozytorem, pracował w skupie. Z GS-u przeszedł na rentę, a potem na emeryturę. Przepracował 39 lat. A pani Janina przede wszystkim wychowywała dzieci i prowadziła dom. Ale przez 20 lat pracowała też w GS na twz. godzinówkach. Obydwoje mieli więc pracowite życie. Dziś jubilaci mieszkają z najmłodszym synem. Trójka pozostałych założyła rodziny i mieszka w Kosowie, Śmiłowie i Krzemieniewie. Kontakt z nimi rodzice mają codziennie. Dzieci i wnuki dzwonią, odwiedzają ich, w razie potrzeby pomagają. Dziadków cieszy, że niemal wszyscy grają. Najstarszy syn jest członkiem orkiestry, wnuk skończył wyższą szkołę muzyczną, drugi chodzi do podstawowej szkoły muzycznej. W czasie spotkań prawie każdy sięgnąć może po instrument. Ale najważniejsze jest to, że rodzice i dziadkowie nigdy nie będą sami. Zawsze mogą liczyć na opiekę i miłość bliskich. A teraz niestety zdrowie już im nie dopisuje. Zarówno pani Janina, jak i pan Wiesław przeżyli trudne chwile. Na szczęście ciągle są samodzielni i sprawni. Pani Janina lubi pracować w ogrodzie, a pan Wiesław korzystać z internetu. Na pewno więc marzą o tym, by jak najdłużej kontynuować te swoje pasje i jak najdłużej być razem. My więc życzymy Państwu Kosmacińskim aby byli zdrowi, cieszyli się z osiągnięć dzieci i wnuków i aby doczekali prawnuków.

zabawy umysłowe, oraz zajęcia kółka plastycznego i recytatorskiego. W DROBNINIE zajęcia odbywać się będą w drugim tygodniu ferii. Przewiduje się różne rozgrywki sportowe oraz zajęcia artystyczne. W świetlicy socjoterapeutycznej odbywać się będą ”kulinarne ferie”. W GARZYNIE uczniowie i przedszkolaki wyjechać mogą do sali zabaw w Lesznie (3.II) a także do kina (4.II). Natomiast 5 lutego w szkole odbędzie się bal karnawałowy.

Donata i Donat są dosłownie darowani przez Boga, ale niewiele tych darów mamy, bo imiona te nigdy nie zdobyły wielkiej popularności. Dla Donaty najważniejsze jest spokojne życie. Woli, by trzciny uginały się przy gwałtownym wietrze niż gdyby miały stawiać opór. Według takiej zasady żyje. Jej kolorem jest fioletowy, rośliną trzcina, zwierzęciem borsuk, liczbą dziewiątka, a znakiem zodiaku Wodnik. Imieniny obchodzi także 7, 17 i 30 kwietnia, 21 maja, 30 czerwca, 7 sierpnia oraz 5 października. W naszej gminie mieszka tylko 9 pań o imieniu Donata. Nie ma wśród nich staruszek. Najwięcej, bo 44 lata ma Donata z Hersztupowa, a najmniej 21-letnia Donata z Garzyna. Całej dziewiątce pań o tym pięknym imieniu życzymy, by zawsze były zdrowe i szczęśliwe. W Krzemieniewie i Garzynie miesz-

Klaudiusz - 15 II

Klaudiusz związany jest ze sławnym rzymskim rodem Clausus i miastem o tej nazwie. Ale dosłownie znaczy kulawy, wahający się, wobec czego może sugerować, że Klaudiusz idzie niepewnie przez życie. Mężczyzna o tym imieniu rzeczywiście nie jest tupeciarzem, za to pociąga wszystkich ogromnym urokiem osobistym. Popiera to intelektem i wiedzą. Każdy Klaudiusz jest interesującą osobowością o dużej wrażliwości artystycznej. Miewa wzloty i upadki, stąd potrzebuje obok siebie silnej kobiety. Jego kolorem jest żółty, rośliną trzmielina, zwierzęciem gazela, liczbą siódemka, a znakiem zodiaku Bliźnięta. Imieniny obchodzi też 26 kwietnia, 6 czerwca, 7 lipca, 30 października i 8 listopada.

Donata Skorupka z Krzemieniewa z synkiem Damianem

kają po dwie Donaty, a w Hersztupowie, Pawłowicach, Luboni, Oporówku i Karchowie - po jednej.

Klaudiusz Duda z Brylewa

A Klaudiuszów jest w naszej gminie tylko czterech. Mieszkają w Oporówku, Pawłowicach, Brylewie i Bojanicach. Najstarszy ma 43 lata, a najmłodszy 18 lat. Wszystkim życzymy, aby zawsze spotykali życzliwych ludzi.

+ + + + + POŻEGNANIE + + + + + W ostatnich tygodniach w naszej gminie na zawsze odeszli: 21. 12 - Jasiewicz Marek, Pawłowice 22. 12 - Gluma Zofia, Lubonia 23. 12 - Kaczmarek Krystyna, Garzyn 23. 12 - Kaczmarek Władysław, Garzyn 30. 12 - Justka Izabela, Garzyn 02. 01 - Skrzypczak Kazimierz, Lubonia


Niecodzienna pasja A [8]

ŻYCIE GMINY KR

Jeszcze trzy lata temu Alan Apolinarski z Pawłowic nie wiedział, że odkryje w sobie pasję do rysowania. Wtedy bardziej interesował go sport, zwłaszcza siatkówka, a plastyka była po prostu jednym z przedmiotów w szkole. Wszystko zaczęło się od pomysłu, by w czasie remontu na ścianie jednego z pokoi namalować konary drzewa. Alan zaproponował rodzicom, że spróbuje w ten sposób ozdobić wnętrze, a oni się po prostu zgodzili. Do dziś ten rysunek można zobaczyć w salonie, choć Alan twierdzi, że gdyby malował go teraz, byłby ładniejszy.

Alan jest uczniem Technikum Budowlanego w Lesznie. Ma 17 lat. W szkole uczy się rysunku technicznego, a więc takiego „pod kreskę”. - Rysunek techniczny jest niezbędny w zawodzie, który zamierzam zdobyć wyjaśnia. - Dokładność i precyzja są podstawą budownictwa. Mnie jednak w duszy coś jeszcze gra. Czasem wydaje mi się, że widzę więcej niż tylko linie, kąty, bryły. Alan pokazuje nam szklankę z herbatą. Niby nic - zwyczajna szklanka. A on mówi, w którym

miejscu załamuje się światło, gdzie jest cień, jak zmienia się kolor płynu, gdy poruszy szklanką. Podobnie jest z każdym innym przedmiotem. Najpierw trzeba go zobaczyć. Alan sięgnął po ołówek w drugiej klasie gimnazjum. Ksiądz proboszcz z Pawłowic zaproponował uczniom, aby narysowali obrazki, które później wydał w formie kartek świątecznych. Alan narysował dwie - Matkę Boską z Dzieciątkiem i Ostatnią Wieczerzę. Oczywiście narysował ołówkiem, a więc w różnych odcieniach szarości. Bardzo

się podobały. Potem wziął udział w plastycznym konkursie papieskim. Narysował twarz naszego papieża. Praca znalazła się na wystawie. - Nie miałem nauczyciela rysunku - mówi Alan. - Sam zacząłem się uczyć. Szukałem informacji w internecie, czytałem książki, analizowałem instrukcje. Robiłem dziesiątki szkiców. Najczęściej rysowałem portrety. Pierwsze portrety powstawały w ciągu tygodnia, a nawet dłużej. Alan dobierał ołówki, uczył się nakładać warstwy, wypełniać cienie, wykorzystywać gumki do uzyskania szarości. Dziś potrafi narysować portret w ciągu kilku godzin. Tworzy go na podstawie zdjęcia. Alan pokazał nam swój artystyczny warsztat. Są to sztaluga, papier lub karton i ołówki oraz gumki. Niewiele tego. Z uśmiechem mówi, że ma tanie hobby. Ale potrafi o nim opowiadać z pasją. Na przykład ołówki 3H, to twarde ołówki. Te artystyczne, bardziej miękkie mają oznaczenia od B do B8. Do portretów potrzebne są też grafit i węgiel. A najlepsze są ołówki KOH-J-NOOR. Gumek również musi mieć sporo. To właśnie nimi poprawia się cienie i „wyciąga” błysk. Do miękkiego ołówka najlepsza jest gumka chlebowa. Pierwsze szkice Alan robi twardymi ołówkami. Ich kreska jest cienka. Potem wykorzystuje te bardziej miękkie. Ostatnio sięgnął po ołówkowe pastele i wzbogacił portret niewielkim kolorem. W sumie narysował już około dwadzieścia portretów. Rysuje dla siebie, ale także dla kolegów, znajomych. Niektóre są prezentem na imieniny, czy wesela lub lecia. Prawie wszystkie umieszcza na swojej stronie internetowej i na facebooku. Internauci wypowiadają się na ich temat, oceniają, radzą. - Rysowanie stało się moją pasją - dodaje Alan. - Prawie codziennie rysuję. Także martwą naturę. Ostatnio zacząłem też rysować oczy. To jest fascynujące, jak ołówkiem można wydobyć błysk w oczach i pokazać ich

wyraz. Uczę się tego i daje mi to sporo radości. A powiem jeszcze, że z rysowaniem pewnych oczu związane jest wyjątkowe dla mnie wspomnienie. Z pasji Alana bardzo cieszą się rodzice i siostra. Wspierają go w tym co robi i marzą, by to był kiedyś jego zawód. A on sam dodaje, że mógłby wybrać Akademię


Alana Prawdziwe historie

RZEMIENIEWO

Moja przyjaciółka też trochę skomplikowała sobie życie. Opowiem wam o tym, bo się zgodziła, choć sama nie chciała się zwierzać. Chyba jej łatwiej, gdy ktoś przekaże tę historię.

Sztuk Pięknych architekturę albo nauczycielski kierunek plastyczny. Te wybory są jeszcze przed nim. Ważne, że rysowanie zawsze będzie miało miejsce w jego życiu. Z takiej pasji się bowiem nie wyrasta. A że ma talent - zobaczmy na zdjęciach. To są prace zrobione ołówkiem.

Z Beatą chodziłyśmy razem do szkoły podstawowej i średniej. W podstawówce siedziałyśmy nawet w tej samej ławce. Nic dziwnego, że się przyjaźniłyśmy i że wiedziałyśmy o sobie niemal wszystko. Po maturze na kilka lat nasze drogi się rozeszły. Beata wyjechała na wieś do babci, bo staruszka nagle została sama. Ja natomiast robiłam dwuletnią szkołę pomaturalną i też opuściłam naszą miejscowość. Nigdy jednak nie zerwałyśmy kontaktów ze sobą. Pisałyśmy do siebie, dzwoniłyśmy, w lecie zawsze, chociaż raz, organizowałyśmy sobie spotkanie. Nie będę mówić o sobie, bo to ma być historia Beaty, dodam więc tylko, że wyszłam za mąż, mam dzieci i jestem szczęśliwa. A Beata? Któregoś lata moja przyjaciółka wyjechała na wczasy nad morze. To było krótko po tym, jak na zawsze odeszła jej babcia. Bardzo tę stratę przeżyła i potrzebowała parę

dni w samotności. Proponowałam jej nawet, abyśmy wybrały się razem, ale ona nie chciała. Jestem pewna, że zamierzała przemyśleć parę spraw, zdecydować, czy zostanie na wsi, czy sprzeda gospodarstwo po babci, gdzie zamieszka. Wyjechała. Dużo później dowiedziałam się, że właśnie wtedy poznała miłość swojego życia. Tam nad morzem spotkała Marcina. Chłopak, a właściwie mężczyzna był od niej kilka lat starszy. Mieszkał dość daleko od naszej miejscowości, ale to nie było żadną przeszkodą. Najpierw tylko przyjaźnili się, czasem odwiedzali, ale w końcu pokochali się naprawdę. Beata planowała spędzić z nim całe życie. I wtedy okazało się, że Marcin jest zaręczony. Nie od razu jej o tym powiedział, bo pewnie nie przewidział, że też się zakocha. Kiedy się to jednak stało, musiał być szczery. Opowiedział Beacie o dziewczynie, która na

[9]

niego czeka, o wyznaczonej dacie ślubu, o rodzicach, którzy już urządzają im przyszłość. Marcin nie zostawił narzeczonej. Wzięli ślub prawie rok po tym, jak spotkał nad morzem Beatę. Moja przyjaciółka musiała się z tym pogodzić. Wtedy wiele razy o tym rozmawiałyśmy. Nasza przyjaźń jeszcze bardziej się umocniła. Wspierałam Beatę, pocieszałam ją, pomagałam jej przez to przejść. Przysłowie mówi, że czas leczy rany i tak chyba było, bo Beata pogodziła się z faktem, że życie bez Marcina też może być „normalne”. Marcin był po prostu jej pierwszą, prawdziwą miłością. Po kilku latach moja przyjaciółka poznała swojego przyszłego męża. Jestem pewna, że go kocha, choć nie wiem, czy te uczucia można porównać. Mówię o tej historii, bo ma ona ciąg dalszy i jak mówiłam na początku - trochę komplikuje codzienność Beaty. Okazuje się, że Marcin na powrót wtargnął w jej życie. Stało się to oczywiście przypadkowo, ale los tak pokierował ich ścieżkami, że przecięły się w najmniej oczekiwanym momencie. Po prostu poznały się ich córki. Okazało się, że Marcin z żoną adoptowali małą dziewczynkę i wychowywali ją przez kilka lat. Potem żona Marcina wyjechała za granicę. Miała tam być krótko, przez kilka miesięcy. Niestety, została na stałe. Marcin jest więc z córką sam. Nie jest rozwiedziony, nie jest wdowcem. Jest samotnym mężem i samotnym ojcem. Trudno się dziwić, że kiedy zobaczył Beatę, przeszłość do niego wróciła. Nie chcę podawać szczegółów dotyczących córek Beaty i Marcina, ale powiem, że spotykają się na zawodach sportowych. Nie wiedzą, że ich rodzice się znali. Chyba nie. Beata ma męża i dwójkę dzieci. Wiem, że jest szczęśliwa, a na pewno spokojna, zadowolona, wyciszona. Nigdy nie żałowała, że wyszła za mąż. Jako przyjaciółka jestem tego pewna. Ale Marcin odzywa się czasem, dzwoni, opowiada jej o swoich problemach, szuka wsparcia. To chyba nie jest dla Beaty łatwe. Z jednej strony nie chce zranić Marcina przecinając te rozmowy. Z drugiej, nie może przecież oszukiwać męża. A jeśli Marcin liczy na coś więcej? Jeśli chce, by wspomnienia stały się ważniejsze od codzienności? Jeśli ją jeszcze kocha? Mam mądrą przyjaciółkę. Mądrą i uczciwą. Ona najlepiej wie, co jest w życiu ważne. A skoro zgodziła się na tę opowieść, to pewnie już dokonała wyboru. SPISAŁA

HALINA SIECIŃSKA


[ 10 ]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

NASZ GKS dodatek klubu

Zagraliśmy z Orkiestrą

W niedzielę, 12 stycznia, w hali sportowej Zespołu Szkół w Pawłowicach po raz pierwszy z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy zagrali piłkarze GKS Krzemieniewo i MTS Pawłowice. W piłkarskiej rywalizacji wzięło udział blisko 70 zawodników. Do rywalizacji stanęli piłkarze, którzy tworzyli chlubną historię gminnej piłki nożnej, czyli Oldboye Kłosa Garzyn i Oldboye Zootechnika Pawłowice, zawodnicy, którzy godnie reprezentują ją obecnie – gracze GKS Krzemieniewo, a także ci, którzy będą stanowili o jej przyszłości, czyli drużyny kategorii „orlików”. Zmagania rozpoczęły się od miniturnieju młodzieżowego, w którym spotkały się drużyny MTS Pawłowice, MTS I Krzemieniewo i MTS II Krzemieniewo. Młodzi piłkarze z Pawłowic okazali się mało gościnni i wygrali turniej w kategorii „orlików”. Drugie miejsce zajęli zawodnicy z MTS I Krzemieniewo, a trzecie MTS II Krzemieniewo. Warto dodać, iż młodzi piłkarze wykazali się w turnieju olbrzymim zaangażowaniem i walecznością, budząc prawdziwy podziw licznie zebranej publiczności. Pamiątkowe dyplomy dla poszczególnych drużyn wręczył wicestarosta leszczyński Jarosław Wawrzyniak, który przygotował również książkę dla turniejowego „rodzynka”, czyli jedynej dziewczyny biorącej udział w rozgrywkach, Dobrusi Skorupskiej. Niemałą atrakcją dla najmłodszych było pojawienie się na hali sympatycznego tygryska z firmy „Kraina Zabawy” Konrada Kurowskiego, który przygotował dla nich koszyk z cukierkami. Nie zabrakło też chętnych do wspól-

nych zdjęć z turniejową maskotką. Po turnieju młodzieżowym rozpoczęła się rywalizacja starszych piłkarzy. I tutaj nie zabrakło ambicji i woli zwycięstwa. Mecze obfitowały w piękne zagrania i bramki, a wszystko to odbywało się w atmosferze przyjaźni i dobrej zabawy. Nad prawidłowym przebiegiem meczów czuwał zawodowy sędzia piłkarski, Krzysztof Parzy. Turniej główny wygrała drużyna GKS Krzemieniewo, która zdobyła 7 punktów i nie doznała żadnej porażki. Drugie miejsce zajęli Oldboye Kłosa Garzyn – 6 punktów, a trzecie Oldboye Zootechnika Pawłowice – 4 punkty. Na ostatnim miejscu znaleźli się gracze Juniora Młodszego GKS Krzemieniewo. Warto wspomnieć, iż w drużynie Oldboyów Zootechnika zagrał m.in. były żużlowiec leszczyńskiej Unii, Dariusz Łowicki. Głównym celem sportowych zmagań w Pawłowicach była jednak zbiórka funduszy na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Za-

Wylosowano nagrody

równo piłkarze, jak i zebrani na trybunach kibice chętnie zasilali orkiestrową puszkę, którą opiekowała się jedna z wolontariuszek, Jagoda Katarzyńska. Na trybunach nie zabrakło również prezesa GKS Krzemieniewo, Mariana Witczaka, którego Leszczyńskie Biuro Wycen i Obrotu Nieruchomościami ufundowało napoje dla piłkarzy. Podziękowania należą się również dyrektor Zespołu Szkół w Pawłowicach, Mirosławie Graf, za nieodpłatne użyczenie sali sportowej, a także Maciejowi Rozwalce, za pomoc w obsłudze technicznej turnieju. Na zdjęciu - zawodnicy zwycięskiego MTS Pawłowice w kategorii „orlików”: Wojciech Włodarczyk, Filip Rozwalka, Fabian Stankowski, Tomasz Mania, Szymon Kowalczyk, Dobrusia Skorupska, Miłosz Skorupski, Tobiasz Jakubowski, Adam Mazur, Konrad Adamczak i asystent trenera Michał Skorupski.

Zakończyliśmy konkurs dotyczący znajomości historii naszego klubu sportowego. Zgodnie z obietnicą, pod koniec stycznia odbyło się losowanie nagród. Wśród nadawców prawidłowych odpowiedzi rozloso- waliśmy trzy nagrody. I tak: torbę sportową PUMA wylosował Bartosz Wawrzyniak z Pawłowic, plecak sportowy PUMA otrzyma Bartosz Zbieżak z Garzyna, natomiast piłka nożna ADIDAS trafi do Michała Koszyczarka z Luboni. Zwycięzcom serdecznie gratulujemy i zapraszamy po odbiór nagród do Centrum Kultury w Krzemieniewie przy ul. Zielonej 6.

Poznajmy się

Mikołaj Ślęzak

Rocznik: 1997 Miejsce zamieszkania: Pawłowice Pozycja na boisku: napastnik Przebieg kariery piłkarskiej: trampkarz GKS i obecnie junior młodszy GKS Krzemieniewo. O sobie: Przede wszystkim interesuje mnie wszystko, co jest związane z piłką nożną. Chętnie spędzam czas przed komputerem. Lubię spotykać się ze znajomymi. Pseudonim boiskowy „Maiks”. Opinia trenera: Materiał na bardzo dobrego piłkarza. Myślę, że już wkrótce powinien rozpocząć próby w drużynie seniorskiej. Szybkość to jego atut. Jest świetnym lewonożnym zawodnikiem, ale niestety słabo gra prawą nogą i musi nad tym popracować! Ma bardzo dobre uderzenie.

Krystian Śląski

Rocznik: 1997 Miejsce zamieszkania: Pawłowice Pozycja na boisku: pomocnik Przebieg kariery piłkarskiej: rozpoczynałem od treningów ze starszymi piłkarzami w Zootechniku Pawłowice. Po kliku latach przerwy zacząłem grać w zespole juniorów młodszych GKS Krzemieniewo. O sobie: Uwielbiam piłkę nożną, ale gram też w siatkówkę. Lubię wędkować. Chodzę do I klasy ZST w Lesznie. Pseudonim boiskowy „Kris” lub „Czacza”. Opinia trenera: Niestety, późno rozpoczął regularne treningi. Ma bardzo dobre warunki fizyczne. Jest niezły technicznie, ale musi popracować i wyeliminować braki zwrotnościowo-szybkościowe. Jest ambitny i sumienny.

Redaguje: Damian Marciniak


Wyśpiewali nagrody ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

[ 11 ]

5 stycznia w Lipnie odbył się Powiatowy Przegląd Kolęd i Pastorałek. Wzięło w nim udział około 100 wykonawców. Szkołę z Drobnina reprezentowały: Jagoda Andrzejczak z klasy III, Roksana Glapiak z klasy III, Jagoda Wróblewska z klasy III, Kornelia Rutkowska z klasy Va, Monika Rzepecka z klasy Ia gimnazjum, Alicja Sikorska z klasy Ia gimnazjum oraz Dorota Sierszeń z klasy IIIb gimnazjum. Wszystkie dziewczyny zaprezentowały świetne umiejętności wokalne, zdobywając tytuły laureatek. Pierwsze miejsce w kategorii wiekowej klas I-III zdobyła Jagoda Wróblewska za wykonanie piosenki pt. „Gwiazdy świecą nad stajenką”. W kategorii klas IV-VI pierwsze miejsce zdobyła Kornelia Rutkowska prezentując piosenkę pt. „Wigilia”. W kategorii klas I-III gimnazjum wyróżnienie otrzymała Monika Rzepecka śpiewając pastorałkę pt. „Babci zegar”. Uczennice zaprezentowały się również jako zespoły wokalne. „Słoneczka” w składzie Jagoda Andrzejczak, Roksana Glapiak i Jagoda Wróblewska zdobył I miejsce śpiewając pastorałkę pt. „Skrzypi wóz”.

W dniu 12 stycznia w Zespole Szkół Szkoła Podstawowa i Gimnazjum w Kąkolewie odbył się IX Międzyszkolny Konkurs Śpiewaczy. Celem konkursu było podtrzymanie pięknej tradycji kolędowania, jak i wymiana doświadczeń w zakresie upowszechniania śpiewu wśród młodego pokolenia. Konkurs skierowany był do uczniów szkół podstawowych i gimnazjów. Zaprezentować mogli się soliści oraz zespoły lub grupy wokalne. W konkursie wzięli udział wykonawcy z dwunastu szkół. Szkołę z Pawłowic reprezentowali: w kategorii klas I-III Patrycja Błocian, Maciej Kubiaczyk i Nina Żalik, w kategorii klas IV-VI - Roksana Andrzejewska, Paulina Ratajczak i Kalina Skowronek, natomiast w kategorii gimnazjum - Roksana Jankowiak. Wystąpił również zespół wokalny – Joanna Gruszeczka i Katarzyna Maciejewska. Uczniowie zdobyli zaszczytne miejsca, a mianowicie: w kategorii Zespół Wokalny: Joanna Gruszeczka i Katarzyna Maciejewska, I miejsce - w kategorii klas I-III , Nina Żalik – II miejsce, Patrycja Błocian – wyróżnienie.

Dzieci z przedszkolnej grupy „Pszczółki” garzyńskiego przedszkola każdego roku pamiętają o dokarmianiu ptaków. Systematycznie wkładają im pokarm do karmnika, a potem obserwują ptasie rodziny. Ostatnio rozmawiały też o dokarmianiu zwierząt w lesie.

Uczniowie klasy II i III ze szkoły w Oporówku często odwiedzają galerię artysty plastyka. Ostatnio pracowali pod okiem pani B. Kicińskiej. Rysowali i malowali doskonaląc swój warsztat.

Krótko

* Uczennice szkoły w Pawłowicach wzięły udział w dwóch plastycznych konkursach. Najpierw zgłosiły swoje prace do wielkopolskiego konkursu „Szopka bożonarodzeniowa”. Julia Adamczak z kl. I zajęła III miejsce, a Jagoda Katarzyńska została wyróżniona. * Drugi konkurs miał charakter ogólnopolski i

nosił tytuł „Lubimy mokradła”. Uczennice pawłowickiej szkoły zostały w nim docenione przez jury. Paulina Ratajczak z kl. V zajęła I miejsce, natomiast Anna Piotrowiak otrzymała wyróżnienie. Laureatki otrzymały nagrody, a szkoła wzbogaciła się o filmy edukacyjne i plansze dydaktyczne. Wszystkim uczennicom gratulujemy.

Zuzanna w kadrze

Zuzanna Piętka z Klubu Sportowego KUK-SON Pawłowice została powołana do kadry narodowej taekwondo na rok 2014. To ogromny sukces tej młodej zawodniczki, która startować będzie w kategorii 17-21 lat. Już teraz razem z trenerem przygotowują się do międzynarodowych turniejów rankingowych Polskiego Związku Taekwondo Olimpijskiego, które odbędą się w Szwecji, Niemczech i Belgii. Na powołanie Zuzanny do narodowej kadry miały wpływ jej ubiegłoroczne osiągnięcia. Zajęła ona bowiem II miejsca na młodzieżowych mistrzostwach Polski i mistrzostwach Polski seniorów. Powołanie do kadry daje Zuzannie ogromną szansę na start w przyszłorocznych Mistrzostwach Europy Młodzików. Trenerem Zuzanny jest Damian Sadowski. Gratulujemy!


Ważny projekt [ 12 ]

W połowie grudnia uczniowie klas III i IV z Drobnina i zaproszone klasy III i IV z Garzyna wraz z nauczycielami uczestniczyli w przedstawieniu pt. „Zwierzęta mówią ludzkim głosem”. Było to wspólne przedsięwzięcie klasy 1B i Samorządu Uczniowskiego drobnińskiej szkoły, które stanowiło podsumowanie projektu „Reading and acting are exciting”.

Dla przypomnienia - głównym celem tego programu jest wspieranie działań na rzecz promocji nauki języka angielskiego i jego lepszej znajomości wśród dzieci i młodzieży z małych miast i wsi. Grudniowe spotkanie było pełne konkursów związanych ze zwierzętami. Uczniowie po wysłuchaniu zagadek w języku angielskim musieli odgadnąć nazwę zwierzęcia lub dopasować rym. Były też wiersze Brzechwy przetłumaczone na język angielski, których tytuły uczniowie musieli odnaleźć na tablicy. Kilka dziewczynek z klasy trzeciej zaśpiewało i zatańczyło piosenkę „Monkeys swing”, którą poznały w trakcie zajęć z języka angielskiego. Wygrali uczniowie z

Magia świąt

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Garzyna, jednak każdy uczestnik zabawy został obdarowany słodką niespodzianką. Po występie uczniowie mogli pomóc zwierzętom wrzucając pieniążki do oznaczonych puszek. Następnie, jeszcze przez trzy kolejne dni można było wspierać tę akcję. Zainteresowanie było ogromne. Wszystkie zebrane pieniądze zostały przeznaczone na karmę dla psów ze schroniska w Henrykowie, która została zawieziona jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia. Wszystkim uczniom, którzy pomogli zwierzętom ofiarując swoją złotówkę, serdecznie dziękujemy. W tym roku również akcja okazała się strzałem w dziesiątkę!

Świętowanie urodzin dzieci z przedszkola w Garzynie jest już tradycją. Maluchy zawsze z radością na ten dzień czekają. W połowie stycznia urodzinki obchodzili Klaudia, Blanka, Zuzia, Agnieszka, Majka i dwóch Mateuszów. Wszyscy mieli kolorowe czapeczki i zdmuchiwali urodzinowe świeczki. Były pląsy, zabawy, wizyta Myszki Miki i słodkości przyniesione przez mamy.

W szkole w Drobninie tradycją są wigilijne jasełka. W tym roku dziewczęta z klas zarówno młodszych, jak i starszych przedstawiły historię narodzin Pana Jezusa i sens Świąt Bożego Narodzenia. Występ uatrakcyjnili uczniowie gimnazjum, grający na saksofonie, gitarach i keyboardzie. Po wspólnym kolędowaniu uczniowie świętowali w klasach, składali sobie życzenia i wymieniali się drobnymi upominkami.

W szkole w Nowym Belęcinie tuż przed świętami zorganizowano klasowe Wigilie. Każdą klasę odwiedził gwiazdor, a uczniowie śpiewali kolędy, dzielili się opłatkami i wymieniali prezenty. Potem przy stajence, ognisku i jasnym blasku gwiazdy pokazano jasełka, a występy uświetnił chór. Było naprawdę wzruszająco.

W Pawłowicach uczniowie pokazali piękny montaż słowno-muzyczny. Śpiewali kolędy i popularne piosenki w kilku językach. Grali też na gitarach, skrzypcach i keyboardzie i składali sobie życzenia. Później organizowali Wigilię w klasach i żegnali stary rok.


HOROSKOP

Baran 21.03-19.04 Najbliższe tygodnie to czas, w którym możesz podejmować ryzyko, ale pamiętaj, że umiar jest niezbędny. Nie bierz na siebie zbyt dużo i postaraj się znaleźć czas dla bliskich. Czekaj na miłe spotkanie. Byk 20.04-20.05 Gwiazdy będą sprzyjać spotkaniom z ukochanymi osobami i ciepłym relacjom rodzinnym. Warto w tym czasie wybrać się na urlop lub chociaż na krótki wypoczynek. Ktoś będzie chciał poradzić się w ważnej sprawie. Bliźnięta 21.05-21.06 Ważne sprawy załatwisz teraz bez problemu. Uda się też zakończyć projekt, na którym Ci tak zależało. Więcej czasu spędzaj z dziećmi i rodzicami. I trochę oszczędzaj, bo wkrótce pieniądze będą Ci bardzo potrzebne. Rak 22.06-22.07 Na początku miesiąca czeka Cię ciekawa podróż lub nieoczekiwane spotkanie. Jedno i drugie może przynieść sporo radości. Otrzymasz też zaskakujące propozycje w pracy. Rozważ je z bliskimi. Lew 23.07-22.08 Gwiazdy sprawią, że zapomnisz o problemach i zregenerujesz ciało oraz umysł. Atmosfera w związku będzie ciepła. Pamiętaj o pewnym Wodniku, który czeka na Twój znak. I skontroluj zdrowie. Panna 23.08-22.09 W pracy więcej przed Tobą zadań niż zazwyczaj, ale świetnie sobie poradzisz. Pod koniec miesiąca weź kilka dni urlopu. Uważaj za kierownicą. Ktoś, kogo często spotykasz, myśli o Tobie. Waga 23.09-22.10 W najbliższym czasie Wagi będą przystosowywać się do nowej sytuacji uczuciowej. Będzie to zmiana w dotychczasowym związku lub początek nowego. W pracy więcej zadań, ale też możliwość nagrody. Skorpion 23.10-21.11 W interesach trochę zawirowań. Może zdarzyć się okazja do inwestowania. Przed podjęciem decyzji przedyskutuj problem z bliskimi. Czekaj na dobrą wiadomość od przyjaciela. Strzelec 22.11-21.12 Czeka Cię kilka zawodowych wyjazdów lub interesujących spotkań. Efektami działań będzie uznanie szefa. W domu lekki niepokój związany z decyzjami dzieci. Pewnie Cię zaskoczą. Finanse dobre. Koziorożec 22.12-19.01 Osoby spod tego znaku będą teraz chciały się wyszumieć. Nie zabraknie im ani sił, ani okazji. Ważne, by nie przesadzać z zabawą. W pracy będzie bowiem trochę dodatkowych zadań. Wodnik 20.01-18.02 Poprawi się Twoja sytuacja finansowa, więc będziesz mogła teraz realizować plany i marzenia. Pamiętaj, aby w nich znaleźli się najbliżsi. Uważaj na zdrowie, bo grozi co zimowe przesilenie. Ryby 19.02-20.03 W pracy dużo lepsza atmosfera. Nie wdawaj się jednak w żadne plotki, bo to niszczy relacje. W domu ktoś potrzebuje większego zainteresowania. Zdrowie dobre.

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

[ 13 ]

Krzyżówka z nagrodą

Żywienie zwierząt na pastwisku

Pierwiastek chemiczny, krzemian

Teren wzniesiony ponad 300m nad ziemią

1

Placki kapuściane

Bogacz

Rozpalone węgle w piecu

5

Lord angielski

A teraz placuszki

2 “Jej nie wypada” imię żeńskie

Płot z drewna

Pochwalony poemat

Zagięte, górne kły dzika

11

9

Główna tętnica

10

6

Bogini semicka, siostra Baala Sprawiedliwy król Eginy

Ogród owocowy

Odłam lodu w rzece

Rasa krótkowłosowego królika

4

1

12

2

3

9

7

4

5 10

7

Krawiec kombinator uważnie mierzy materiał przyniesiony przez klienta. Ten pyta żartobliwie: - Co, kombinuje pan, żeby i dla pana wystarczyło? - Dla mnie na pewno wystarczy. Kombinuję, aby wystarczyło dla szanownego pana… *** Myśliwy opowiada o swoich przygodach: - Na safari prosto na mojego

E

R E 6

5

7

8

4

11

12

4

2

Rozwiązanie powstanie po przeniesieniu liter oznaczonych cyframi od 1 do 12 do odpowiednich kratek poniżej. Prawidłowe hasło można wysłać e-mailem. Można też wysłać SMS o treści TC.ZYCIE.rozwiazanie+imie i nazwisko+adres na numer 71068 (opłata 1,22 zł, regulamin na www.dotpay.pl). Wśród nadawców prawidłowych odpowiedzi rozlosujemy nagrodę. Poprzednie hasło krzyżówki brzmiało: BOŻE NARODZENIE Z RODZINĄ. Nagrody wylosowali KATARZYNA KLUPSCH Z BOJANIC. Zapraszamy po odbiór nagrody do GCK w Krzemieniewie.

(: (: HUMOR :) :)

Składniki: 150 g mąki, 2 jajka, 1 łyżeczka cukru, szczypta soli, 1 łyżka oliwy, 200 ml jasnego piwa, 250 g ziaren kukurydzy, 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia, pieprz, olej do smażenia. Sposób przygotowania: Kukurydzę odsącz na sicie. Mąkę wymieszaj z proszkiem, solą i cukrem. Dodaj jajka i oliwę, wymieszaj. Stopniowo dolewaj piwo i miksuj na gładkie ciasto o konsystencji gęstej śmietany. Odstaw na 15 minut. Dodaj kukurydzę i wymieszaj. Smaż okrągłe placki. Po usmażeniu na złoty kolor odkładaj na papierowy ręcznik.

I

Rodzaj zasłony

Starożytne państwo semickie

Placki piwne

KRÓLÓWKA

Czeskie “tak”

3

Składniki: 800 g kapusty białej, 2-3 cebule, 1 szkl. mleka, 2-3 łyżki koncentratu pomidorowego, 2 jajka, 3-4 łyżki mąki, sól, pieprz, cukier, olej. Sposób przygotowania: Kapustę oczyść, opłucz, drobno poszatkuj, usuwając głąb i grube nerwy, zalej wrzącym mlekiem i duś pod przykryciem do miękkości, często mieszając. Cebulę obierz, pokrój w kostkę, podsmaż. Jajka rozdziel, białka ubij na pianę. Wystudzoną kapustę wymieszaj z żółtkami, cebulą, mąką, koncentratem pomidorowym, pianą z białek i przyprawami. Tłuszcz rozgrzej, kładź łyżką niewielkie placuszki i smaż z obu stron na jasnozłoty kolor. Podawaj ze szczypiorkiem, kefirem lub skwarkami.

jeepa wyskoczył lew! - I co zrobiłeś? - Zmyliłem go chytrze, dałem prawy kierunkowskaz, a pojechałem w lewo. *** Chłopak opowiada znajomym wrażenia z imprezy: - Wczoraj w nocy było całkiem przyjemnie, ale za dużo wypiłem i wracałem do domu autobusem. - I co w tym dziwnego? - No niby nic, ale pierwszy raz w życiu prowadziłem autobus.

Z

I

F M

R Ó E O

W K

T C W E

To bardzo proste zadanie. Wystarczy posuwać się po planszy ruchem króla szachowego, obchodząc wszystkie litery. Zaczynamy od lewej literki „W”. Rozwiązaniem będzie trzy wyrazowe hasło. To rozwiązanie należy przesłać na adres redakcji do 5 lutego. Wśród nadawców prawidłowych odpowiedzi rozlosujemy dwie nagrody.

Warto wiedzieć

* Burak wzmacnia. Kilogram buraków należy obrać i pokroić w kostkę, a potem zalać dwoma litrami ciepłej i przegotowanej wody. Do tego dodać należy trzy ząbki czosnku, dwie łyżeczki soli, liść laurowy i pieprz. Zalewę przykryć i odstawić na tydzień w ciepłym miejscu. Pić półtorej szklanki dziennie. * Gorczyca leczy korzonki. 100 g rozdrobnionych ziaren gorczycy spryskać letnią wodą, tak by uzyskać papkę. Zawinąć ją w gazę i przykładać na bolące miejsce na około 10 minut. Czynność powtarzać można kilka razy dziennie.


[ 14 ]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

13 Krok na Śniegu

Jak co roku, dzieci i młodzież wraz z Belęcińskim Uczniowskim Klubem Orientacji Sportowej wzięły udział w kolejnej akcji narciarskiej pt. „13 Krok na Śniegu”. Wyjazd odbył się w dniach 27-29 grudnia ubiegłego roku. Wzięły w nim udział 42 osoby, głównie z terenu naszej gminy. Standardowo, wczesnym rankiem młodzi sportowcy stanęli pełni zapału oraz z nartami w ręku pod szkołą w Nowym Belęcinie.

Bieganie na Polanie Jakuszyckiej stało tym razem pod znakiem zapytania z powodu znikomej ilości śniegu i plusowych temperatur w całych Sudetach. Na szczęście warunki choć ciężkie, okazały się wystarczające i można było postawić ten pierwszy krok na śniegu w tym sezonie. Aura nie była niestety sprzyjająca z powodu mokrego i topniejącego śniegu. Następny dzień okazał się już nieco lepszy i można było poszusować po jakuszyckich trasach. Jak zwykle kilka osób zaczynało swą przygodę z narciarstwem biegowym z pomocą

i wskazówkami starszych, bardziej doświadczonych kolegów oraz pod czujnym okiem opiekunek - Renaty Urbaniak i Katarzyny Klimkowskiej z Zespołu Szkół w Nowym Belęcinie. Niedzielny poranek okazał się znów niesprzyjający, ale padający deszcz nie zniechęcił narciarzy do pokonania choć kilku kilometrów. Z pewnością w tym sezonie uda się zorganizować jeszcze jedną taką akcję, mającą na celu rozpowszechnienie narciarstwa biegowego oraz sportowego trybu życia wśród młodzieży.

W szkole i przedszkolu w Garzynie już po raz kolejny podsumowano akcję pod nazwą „Kasztany zbieramy - fundusz klasowy i przedszkolny zasilamy”. Akcja trwała przez całą jesień, a wzięli w niej udział wszyscy uczniowie i przedszkolacy. Wszyscy też, niezależnie od tego ile kasztanów udało im się zebrać, zostali wyróżnieniu i nagrodzeni. Podziękowania skierowano też do rodziców dzieci, którzy pomagali maluchom kasztany przenosić lub przewozić - było ich przecież naprawdę dużo. W przedszkolu I miejsce zajęła grupa „Pszczółek”, dzieci zebrały 571 kg kasztanów. II miejsce przypadło „Motylkom” za zebranie 472 kg kasztanów. Na III miejscu uplasowały się „Wróbelki” z 374,5 kg kasztanów. Łącznie przedszkolacy zebrali 1417,5 kg kasztanów i z ich sprzedaży uzyskali 548,72 zł. W

szkole I miejsce zajęła klasa IV. Uczniowie zebrali 366 kg kasztanów. II miejsce zdobyła klasa I, przynosząc 321 kg kasztanów. III miejsce przypadło klasie III za 224 kg kasztanów, a IV - klasie II za 135 kg kasztanów. Wszyscy uczniowie zebrali więc 1046 kg kasztanów. Zarobili 457, 78 zł. W dziesiątce najlepszych w zbiórce przedszkolaków kolejno znaleźli się: Oskar Michalak, Maja Siniecka, Paweł Dolata, Paulina Klimczak, Jagoda Rozwalka, Poprawska Blanka, Monika Kulas, Dolata Andrzej, Dolata Łukasz, Tomek Adamiak. W szkole dziesięć pierwszych osób to: Michalak Oliwia, Lutowicz Natalia, Lutowicz Julia, Kaźmierczak Piotr, Stachowski Adrian, Adamiak Aleksandra, Stachurska Klaudia, Misiewicz Adrian, Kubasik Julia.

Zebrali 2500 kg kasztanów

Jak korzystaliśmy z boisk

Sezon sportowy na boiskach w gminie zakończyliśmy 30 listopada. Przez kolejne trzy miesiące boiska są zamknięte. Jest więc teraz okazja, by podsumować jak wykorzystaliśmy obiekty sportowe w minionym roku, ile osób z nich korzystało, ile przeprowadzono na nich zajęć i zawodów.

A mówimy o pięciu boiskach: Orlikach w Krzemieniewie, Garzynie i Pawłowicach, boisku wielofunkcyjnym w Oporówku i boisku środowiskowym w Drobninie. Każde z nich pracowało przez 9 miesięcy, od marca do końca listopada. Czynne były codziennie, także w soboty i niedziele. Tylko kilka razy w ciągu całego sezonu, w świąteczne dni, boiska zamykano. Na każdym z tych obiektów pracowali animatorzy sportu. To oni organizowali zajęcia, turnieje, treningi, zawody, a także ogólnodostępne imprezy środowiskowe. Dbali też o porządek i bezpieczeństwo na boiskach. Wstęp na wszystkie boiska był oczywiście bezpłatny. Na wszystkich boiskach w gminie zorganizowano łącznie 2399 zajęć i 194 zawodów. Na poszczególnych boiskach wyglądało to następująco: - W Garzynie odbyło się 1389 zajęć i 24 zawody. Średnio miesięcznie, poza marcem, było 160 zajęć. Natomiast najwięcej zawodów organizowano w czerwcu i sierpniu. Zawodów nie było już od września. - W Krzemieniewie zorganizowano 367 zajęć i 58 zawodów. Zajęć najwięcej było w lipcu i wrześniu, a najmniej w marcu i listopadzie. Zawodów najwięcej było w lipcu i wrześniu. Nie organizowano ich natomiast w marcu i listopadzie. - W Pawłowicach odbyło się 436 zajęć oraz 2 zawody, które

Walczyli o awans

Po zwycięskich eliminacjach powiatowych i rejonowych tenisiści stołowi z Nowego Belęcina - Denis Bolewicz i Krzysztof Mrozek mieli okazję zaprezentować się na Mistrzostwach Wielkopolski Szkół Gimnazjalnych, które odbyły się 3 grudnia w Krzyżu Wielkopolskim. Gimnazjaliści z Nowego Belęcina godnie reprezentowali swoją szkołę i po raz kolejny nie zawiedli.

miały miejsce w marcu i lipcu. Zajęcia organizowano od lipca do listopada. Najwięcej było ich w lipcu. - W Oporówku zanotowano 206 zajęć i aż 110 zawodów. Średnio miesięcznie organizowano 25-27 zajęć. Nie było ich tylko w kwietniu. Natomiast zawody miały miejsce każdego miesiąca. Najwięcej, bo aż 20 odbyło się ich w październiku. - W Drobninie natomiast nie organizowano zawodów, a zajęcia były tylko raz. Uczestnicy po prostu przychodzili na boisko i korzystali z niego według własnych pomysłów. Najbardziej cieszy fakt, że boiska przez cały sezon są wręcz oblegane. Przychodzi bardzo dużo osób i to zarówno dzieci, jak i dorosłych. Licząc wszystkie pobyty naszych mieszkańców na tych pięciu sportowych obiektach jest to liczba 32178. W Garzynie było 8210 uczestników zajęć i zawodów, w Pawłowicach - 10.819, w Krzemieniewie - 8062, w Oporówku - 2919 i w Drobninie - 2168. Niektórzy przychodzili kilka razy w tygodniu. Najliczniej mieszkańcy korzystali z boisk w okresie od kwietnia do września. Z oczywistych powodów, najmniej było ich w marcu. A zatem do zobaczenia na boiskach już wkrótce. Nowy sezon rozpocznie się bowiem 1 marca. Mamy nadzieję, że pogoda pozwoli na rozpoczęcie zajęć zgodnie z corocznym planem.

Spośród 13 drużyn z całej Wielkopolski zajęli I miejsce i tym samym wywalczyli awans na mistrzostwa Polski. Nasi mistrzowie pokonali drużynę z Poznania 3:0, Święciechowy 3:1, Niechanowa 3:0, Krzyża Wlkp. 3:1, Szczytnik 3:2 i Żychlina 3:0. Z tymi ostatnimi zagrali finał i nie pozwolili sobie odebrać zasłużonego tytułu. Zawodnicy otrzymali z rąk prezesa SZS ”Wielkopolska” Zdzisława Urbańczyka gratulacje, grawertony, medale oraz nagrody rzeczowe. Mistrzom Wielkopolski gratulujemy oraz życzymy dalszych sukcesów na mistrzostwach Polski.


ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO Pawłowice

[ 15 ]

Oporówko

Nowy Belęcin Życie Gminy Krzemieniewo

Nakład 1.300 sztuk

Wydawca: Gminne Centrum Kultury w Krzemieniewie, ul. Zielona 6 Redakcja: GCK Krzemieniewo, ul. Zielona 6, tel. 65 536 06 77 Skład: HALPRESS, ul. Ostroroga, 64-100 Leszno - www.halpress.eu Druk: TRANSMAR Leszno Redaktor naczelny: Halina Siecińska Przesyłanie materiałów do gazety: www.gazeta.halpress.eu/dodaj


Jeszcze w nastroju świąt [ 16 ]

W sobotni wieczór 4 stycznia na wyremontowanej scenie sali Domu Kultury w Garzynie wystąpiła Folk Kapela „GÓRALSKA HORA”. Muzycy przyjechali z Milówki, Szczyrku i okolic Zakopanego. W góralskim wykonaniu usłyszeliśmy m.in. „Przybieżeli do Betlejem”, „To jus pora”, „Pójdźmy wszyscy do stajenki”, ”Hej maluśki” i inne melodie inspirowane muzyką słowacką, węgierską czy rumuńską. Do śpiewania wielu z nich włączyła się publiczność. Podczas koncertu słuchano utworów granych na rogu pasterskim, okarynie, kontrabasie, akordeonie i skrzypcach. Na zakończenie koncertu solenizantom Szczepanowi i Szymonowi z kapeli publiczność zaśpiewała gromkie “Sto lat”.

Swoją Wigilię zorganizowało Koło Emerytów Rencistów i Inwalidów w Garzynie. Jak zawsze, wzięło w niej udział około pięćdziesięciu osób. Były potrawy wigilijne, świąteczne życzenia i wiele serdecznych rozmów.

Już od trzech lat organizowany jest opłatek dla seniorów Oporowa, Oporówka i Grabówca. Organizatorem jest KGW Oporówko. Zapraszani na spotkanie są też sołtysi, Rada Sołecka, ksiądz Czesław Górzny oraz wójt gminy. Tak też było i w tym roku. W niedzielę, 5 stycznia, opłatkowe spotkanie rozpoczęło się składaniem życzeń. Były potrawy wigilijne, śpiewano kolędy i pastorałki. Seniorzy, którzy nie mogli przyjść otrzymali upominek do domu.

W środę, 8 stycznia w szkole w Pawłowicach odbyło się coroczne spotkanie świąteczno-noworoczne z wychowankami Domu Dziecka we Wschowie. Tym razem było ono wyjątkowe, gdyż organizowane po raz dwudziesty. Samorząd Szkolny Zespołu Szkół w Pawłowicach przygotował z tej okazji program artystyczny oraz poczęstunek. Nie zabrakło również wielu wspólnych zabaw, w których wzięła też udział delegacja ze szkoły w Drobninie. Podczas spotkania wychowankom Domu Dziecka przekazano dary zebrane przez młodzież przed świętami.

Około 120 osób wzięło udział w spotkaniu osób niepełnosprawnych i ich opiekunów. Po raz dziesiąty organizowała je Józefa Adamska a pomagali sponsorzy oraz pracownicy i uczniowie szkoły w Pawłowicach. Były część artystyczna, wigilijna wieczerza i kolędy. Wszyscy dzielili się opłatkiem i odebrali świąteczne paczki. Nie brakowało wzruszających chwil i życzeń.

W szkole w Garzynie odbyła się Wigilia dla samotnych. Jak co roku zorganizowali ją ksiądz Stanisław Pietraszek oraz nauczyciele i uczniowie. W spotkaniu wzięli udział mieszkańcy Garzyna, Górzna i Zbytek. Wszyscy obejrzeli koncert świąteczno - noworoczny, śpiewali kolędy i wspólnie zasiedli do kolacji. Każdy otrzymał w prezencie żywnościową paczkę.

Życie Gminy Krzemieniewo - nr 113 - Styczeń 2014  
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you