Page 1

Nr 59

Listopad 2015

ISSN 2082-7679

Cena 1,50 zł

www.poniec.eu

Na terenie gminy Poniec - w obrębie Sarbinowa i Szurkowa - hiszpańska firma Acciona zakończyła budowę Farmy Wiatrowej Poniec II. cd. na str. 8-9

NOWA HALA WIDOWISKOWO - SPORTOWA Serdecznie zapraszamy wszystkich mieszkańców naszej gminy na drzwi otwarte hali widowiskowo - sportowej w dniu 5 grudnia w godzinach 16.00 - 20.00.


[2]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Narodowe Święto Niepodległości

Mimo pochmurnej i deszczowej pogody mieszkańcy gminy Poniec licznie uczestniczyli w obchodach Święta Niepodległości 11 Listopada.

Uroczystość rozpoczęła się zbiórką przed Gminnym Centrum Kultury Sportu Turystyki i Rekreacji w Poniecu, aby później, przy dźwiękach orkiestry, uczestnicy przemaszerowali do kościoła pw. Chrystusa Króla, gdzie odbyła się uroczysta msza św. za Ojczyznę. Podczas mszy w krótkiej części artystycznej zaprezentowali się uczniowie Szkoły Podstawowej i Gimnazjum z Żytowiecka i przedstawili inscenizację historyczną, dotyczącą odzyskania przez Polskę niepodległości. Następnie przedstawiciele władz gminy, szkół, zakładów pracy, organizacji pozarządowych oraz mieszkańcy gminy Poniec przemaszerowali ulicami miasta, by złożyć kwiaty i wieńce w Miejscach Pamięci Narodowej. Na zakończenie uroczystości wszyscy zostali zaproszeni na spotkanie i mały poczęstunek do sali GCKSTiR. Serdecznie dziękujemy wszystkim mieszkańcom za udział w obchodach Święta Niepodległości oraz wywieszenie flag narodowych. MK

Spośród 12 projektów zgłoszonych do Budżetu Obywatelskiego powiatu gostyńskiego na 2016 r. to projekt ponieckich harcerzy "Po przygodę " zwyciężył ilością 2 515 głosów. Zastęp dziękuje wszystkim mieszkańcom powiatu gostyńskiego za oddane głosy, a mieszkańcom naszej gminy za szczególne wsparcie, życzliwość, przychylność i otwarte serca. Wraz z drużyną harcerską cieszymy się, że otaczają nas ludzie, dzięki którym młodzież osiągnęła zamierzony cel. Kochani harcerze, możecie być z siebie dumni! Dzięki waszej wytrwałości i zaangażowaniu sprzęt obozowy jest już w zasięgu ręki.

CZUWAJ!

Dzięki realizacji ogólnopolskiego programu "Książki naszych marzeń" w bibliotece Szkoły Podstawowej w Sarbinowie pojawiło się ponad 100 nowych pozycji. Nowo pasowani czytelnicy skorzystali z wystawy i możliwości wypożyczenia książek do domu jako pierwsi. Dzieci z radością i dużym zainteresowaniem przeglądały odświeżony księgozbiór. MK

Uczniowie Szkoły Podstawowej w Poniecu, poprzez udział w uroczystym apelu, włączyli się w obchody Święta Niepodległości. Była to dla nich niecodzienna lekcja patriotyzmu i historii, podczas której uświadomili sobie, że o wydarzeniach związanych z naszym krajem nie wolno zapominać. Zwrócono uwagę na to, że w dzisiejszych czasach często nie zdajemy sobie sprawy, jak ogromne i trudne problemy stanęły przed Polakami u progu wolności. W rocznicę odzyskania niepodległości warto zwrócić się wdzięczną myślą ku naszym przodkom, wspomnieć, jak z ich patriotyzmu i entuzjazmu, z walki i idei wyłoniła się Polska. Apel przygotowali uczniowie klas: IV b, VI b, VI c wraz ze swoimi wychowawczyniami. MK


Inwestycje

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

[3]

Zakończono budowę oświetlenia terenu rekreacyjnego w Sarbinowie za kwotę 25. 000 zł. Wykonano budowę drogi w Rokosowie długości 150 m.b. i szerokości 5 m. Wykonawcą robót była firma WILER-BUD PPHU Ogólnobudowlane SC. z Nowej Wsi. Wartość robót wyniosła 98. 488,56 zł.

Ogrodzenie terenu rekreacyjnego w Dzięczynie. W październiku wykonano ogrodzenie terenu rekreacyjnego w Dzięczynie na odcinku 480 m.b. za kwotę 39. 975 zł. Zakończono przebudowę chodnika w Bączylesie na odcinku 122 m.b. Wykonawcą inwestycji była firma WILER-BUD PPHU Ogólnobudowlane SC. z Nowej Wsi. Wartość wykonanych robót wyniosła 31. 922,49 zł.

Dyżury radnych

W każdy pierwszy poniedziałek miesiąca poszczególni radni Rady Miejskiej Ponieca pełnią swoje dyżuru od godziny 14 do 16 w pokoju nr 14 Urzędu Miejskiego. Można wówczas zgłaszać

wszelkie problemy i sprawy, które wymagają zainteresowania władz gminy. Dnia 7 grudnia 2015 r. dyżur będą pełnili Marcin Stróżyński i Andrzej Zieliński. Ponadto pod numerem telefonu biura Rady 65 573 14 - 33 zawsze w godzinach pracy można umówić się na rozmowę i spotkanie z dowolnym radnym, który nie ma zaplanowanego dyżuru w najbliższym czasie. MK

Przebudowano chodnik w Grodzisku na odcinku 99 m.b. Wykonawcą przebudowy była firma WILER-BUD PPHU Ogólnobudowlane SC. z Nowej Wsi. Wartość inwestycji wyniosła 25. 000 zł.

Wieści z gminy Poniec

Wydawca i redakcja: Gminne Centrum Kultury Sportu Turystyki i Rekreacji w Poniecu,

ul. Szkolna 3, tel. 65 5731169 Redaktor naczelny: Paweł Klak Przesyłanie materiałów do gazety i archiwum PDF: www.poniec.eu Druk: Drukarnia HAF LESZNO Skład: HALPRESS, Leszno - www.halpress.eu

29 i 30 października najstarsze przedszkolaki z Przedszkola Samorządowego w Poniecu wzięły udział w warsztatach ceramicznych zorganizowanych w Muzeum Stolarstwa i Biskupizny w Krobi. Dzieci pod okiem pana Marka Hałasa wykonały gliniane miseczki. Maluchy zwiedziły również muzeum, które wywarło na wszystkich ogromne wrażenie. Mogły zobaczyć biskupiańskie stroje oraz różne przedmioty gospodarstwa domowego. Widziały też starą stolarnię, która do dziś funkcjonuje. MK


[4]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

X Sesja Rady Miejskiej Z bukietem kwiatów do...

30 października w sali Gminnego Centrum Kultury Sportu Turystyki i Rekreacji w Poniecu odbyła się X Sesja Rady Miejskiej.

W sesji uczestniczyło 14 radnych, burmistrz Ponieca Jacek Widyński, pracownicy Urzędu Miejskiego, kierownicy jednostek organizacyjnych gminy, sołtysi oraz przewodniczący Rady Sołeckiej. Rada Miejska podjęła uchwały w sprawach : - zmiany Wieloletniej Prognozy Finansowej dla gminy Poniec na lata 2015 - 2032, - zmian w uchwale w sprawie uchwały budżetowej gminy Poniec na rok 2015, - udzielenia pomocy finansowej dla powiatu gostyńskiego, - określenia wysokości stawek podatku od nieruchomości,

- określenia wysokości stawek podatku od środków transportowych, - opłaty targowej, - programu współpracy gminy Poniec z organizacjami pozarządowymi oraz osobami prawnymi i jednostkami organizacyjnymi działającymi na podstawie przepisów o stosunku państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej, o stosunku państwa do innych kościołów i związków wyznaniowych oraz gwarancjach wolności sumienia i wyznania, jeżeli ich cele obejmują prowadzenie działalności pożytku publicznego i stowarzyszeń jednostek samorządu terytorialnego.

Święto najstarszych

Z okazji dorocznie obchodzonego Dnia Seniora 21 października w Poniecu w restauracji Kryształowa odbyło się spotkanie Klubu Seniora "Złota Jesień".

Klub Seniora "Złota Jesień" istnieje od 38 lat. Obecnie należy do niego 48 osób. Funkcję przewodniczącej pełni Stanisława Bielak. Na spotkaniu nie zabrakło gości. Obecni byli między innymi: burmistrz Jacek Widyński, Maria Śmigielska, kierowniczka Ośrodka Pomocy Społecznej i zarazem opiekunka Klubu, Hieronim Przybył, dyrektor Banku Spółdzielczego w Poniecu, Dorota Paszkowiak reprezentująca firmę Pudliszki, która jest głównym darczyńcą Koła. O obchodach święta oraz działalności KS mówiła Sta-

nisława Bielak. Burmistrz Jacek Widyński, życząc przede wszystkim dużo zdrowia, podkreślił, że wkrótce seniorzy z gminy Poniec powinni znaleźć dla siebie miejsce w powstającym kompleksie sportowo - widowiskowym, prawdopodobnie członkowie "Złotej Jesieni" będą mieli także swoje miejsce na nową siedzibę Klubu. Oczywiście nie mogło zabraknąć kwiatów i podziękowań dla pani przewodniczącej oraz pysznej strawy dla wszystkich przybyłych na spotkanie. PK

Nikoli - 6 XII

Imię Nikola to żeński odpowiednik imienia Mikołaj. Pochodzi od greckich słów: nikos - zwycięstwo i laos - ludzie. Nikola jest osobą bardzo ambitną, co nie zawsze pomaga jej w życiu. Przekonana o własnej racji i głucha na życzliwe i cenne uwagi jest niekiedy trudna do zrozumienia przez swoje otoczenie. Nikola jest obserwatorką, obdarzoną dużą inteligencją. Jej rozwinięta intuicja pozwala na wyciąganie trafnych wniosków płynących z własnych spostrzeżeń. Duże grono przyjaciół, które ją otacza, musi liczyć się z tym, że każdy, kto niewłaściwie się wobec niej zachowa, będzie z tego grona wykluczony. Chętnie udziela porad innym, nawet nieproszona. Świadoma swego wdzięku często wykorzystuje to w interesach. Bardzo ceni sobie wartości rodzinne i marzy o wielkiej miłości. Szuka idealnego partnera, przez co ciężko jest jej znaleźć tego jedynego. Z racji tego, że Nikola jest

Nicole Juskowiak z Ponieca

osobą lubiącą kontakt z ludźmi bardzo dobrze sprawdza się w takich zawodach jak pedagog czy też psycholog. Szczęśliwa liczba Nikoli to 8, kolor zielony, a kamień szmaragd. W naszej gminie jest 16 pań o tym imieniu. W Poniecu mieszka ich 5, w Łęce Wielkiej 3, w Śmiłowie i Dzięczynie po 2, a po jednej w Żytowiecku, Rokosowie, Sarbinowie i Łęce Małej.

Ksawerego - 3 XII

Imię Ksawery pochodzi od nazwy miejscowości, w której urodził się św. Franciszek Ksawery, jeden z założycieli zakonu jezuitów. Ksawery jest indywidualistą i nie za bardzo zależy mu na tym, by być lubianym w towarzystwie. Jest samowystarczalny i najlepiej czuje się sam ze sobą. Tego typu nastawienie do ludzi pomaga mu w wyrażaniu swoich bezkompromisowych opinii, nie zważając na reakcje i uczucia osób trzecich. Mimo, że nie unika utarczek słownych, to przemoc fizyczna jest mu obca i za wszelką cenę stara się jej zapobiegać. Z racji swojej ciekawości świata mały Ksawery często popada w kłopoty, gdyż woli doświadczyć na własnej skórze tego, przed czym przestrzegają go dorośli. Pasją Ksawerego są podróże, najlepiej takie egzotyczne, jak najdalej od miejsca zamieszkania. Mentalność ludzi z dalekich krajów jest mu bliższa niż osób z jego codziennego otoczenia. O wiele łatwiej jest mu złapać z nimi kontakt. W pracy sumiennie wywiązuje się ze swoich obowiązków, pod wa-

Ksawery Jankowiak z Ponieca

runkiem, że pracuje samodzielnie. W przeciwnym razie większość czasu poświęca na kłótnie niż na efektywną pracę. Ksawery bardzo dobrze sprawdzi się w takich zawodach jak: podróżnik, dziennikarz, reportażysta. Jego liczba to 3, kolor niebieski, a kamień nefryt. W gminie Poniec jest tylko 3 chłopców o imieniu Ksawery. Jeden z nich mieszka w Łęce Wielkiej, natomiast dwóch w Poniecu.

POŻEGNANIE

W październiku na zawsze odeszli od nas : 07. 10 - Mariusz Skopiński, Poniec 16. 10 - Florian Spartacz, Szurkowo 24. 10 - Walenty Romanowski, Poniec 31. 10 - Stanisław Ratajczak, Poniec


WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Wycieczka zawodoznawcza

4 listopada uczniowie klas trzecich Gimnazjum z Żytowiecka udali się do Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Gostyniu, gdzie zapoznali się z ofertą dydaktyczną placówki. Młodzież obejrzała też kilkuminutowy film prezentujący sukcesy najwybitniejszych absolwentów szkoły. Podczas pobytu w gostyńskiej szkole nie zabrakło także czasu na wędrówkę po doskonale wypo-

sażonych klasach, bibliotece szkolnej oraz hali sportowej. Żytowieccy gimnazjaliści zaproszeni zostali do udziału w czterech piętnastominutowych lekcjach z języków obcych - angielskiego, francuskiego, hiszpańskiego oraz niemieckiego, podczas których oglądali filmy, śpiewali piosenki oraz uczestniczyli w grach językowych. MK

Eko-pamiątka z wakacji

W dniach 17 - 18 października Szkoła Podstawowa w Sarbinowie gościła poniecką 6. Drużynę Harcerską "Dziupla". Harcerze spędzili czas na zbieraniu głosów na projekt obywatelski "Po przygodę". W sobotni wieczór do wspólnej zabawy zaprosili dzieci i młodzież z Sarbinowa i Szurkowa. Śpiewy podczas świecowiska oraz tańce i zabawy w harcerskim stylu bardzo podobały się wszystkim uczestnikom. Mimo wyczerpujących zajęć harcerze pełni entuzjazmu wrócili piechotą do Ponieca, gdzie zakończyli dwudniowe biwakowanie. MK "Eko - pamiątka z wakacji" to konkurs zorganizowany dla uczniów klas IV i V szkół podstawowych z inicjatywy Stowarzyszenia "Przedsiębiorczość dla ekologii" i władz gmin: Poniec, Krobia i Miejska Górka. Uczestnicy wybrali jedno z trzech zadań konkursowych polegających na przygotowaniu opowiadania, pracy plastycznej lub fotografii. Prace tematycznie miały nawiązywać do ekologii i ochrony środowiska podczas wakacji. Do konkursu zgłosiła się

Biblioteka szkolna rządzi!

To tegoroczne hasło akcji bibliotecznej “Październik - Międzynarodowy Miesiąc Bibliotek Szkolnych”.

Święto to zostało ustanowione przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Bibliotekarstwa Szkolnego w 1999 r. Początkowo był to jeden dzień, a od 2008 r. - cały miesiąc październik.

Szkoła Podstawowa w Poniecu, jak co roku, zorganizowała obchody MMBS. Przez cały październik drzwi do biblioteki ozdabiał plakat "Biblioteka szkolna rządzi!". Została przygotowana i

[5]

wyeksponowana gazetka okolicznościowa, na której znalazły się informacje promujące czytelnictwo oraz bibliotekę. Dla uczniów zorganizowano konkurs plastyczny "Zakładka do

ponad setka uczniów ze szkół z Żytowiecka, Dłoni, Miejskiej Górki, Pudliszek, Krobi, Jutrosina i Szkaradowa. Uroczyste zakończenie i podsumowanie konkursu odbyło się 23 października w kinie Szarotka w Krobi. Wśród laureatów znalazła się uczennica z Żytowiecka Estera Paszkowiak, która zajęła I miejsce w kategorii prac literackich. Laureatka otrzymała dyplom oraz nagrody rzeczowe, a szkoła wzbogaciła się o mikroskop elektroniczny i album przyrodniczy. MK

książki’, w ramach którego powstało mnóstwo ciekawych, pomysłowych i kolorowych zakładek. Odbyła się również akcja "Słodkie wypożyczenia", podczas której w zamian za wypożyczoną książkę czytelnik otrzymywał drobny, słodki upominek oraz rywalizacja międzyklasowa na logo biblioteki, w której zwyciężyła klasa VI b. Przez cały październik, w trakcie przerw, uczniowie mogli brać udział w licznych konkursach organizowanych przez bibliotekę szkolną, m. in. "Czy znasz polskie przysłowia?", "Co to za książka?" oraz rozwiązywali krzyżówkę czytelniczą. Konkursy cieszyły się dużym zainteresowaniem. W ramach Międzynarodowego Miesiąca Bibliotek Szkolnych uczniowie klasy VI b zaprezentowali swoje aktorskie umiejętności w przedstawieniu pt. "Królewna się nudzi". Różnorodność form pracy z czytelnikami wpłynęła na duże zainteresowanie biblioteką. MK


Razem przez życie [6]

Krystyna i Henryk Kaźmierczakowie z Grodziska w minionym miesiącu obchodzili złote gody pożycia małżeńskiego. Ich ślub cywilny odbył się 6 listopada 1965 r. w Urzędzie Stanu Cywilnego w Gostyniu, natomiast ślub kościelny w kościele pw. św. Małgorzaty w Gostyniu 4 dni później, 10 listopada. Pani Krystyna ma 69 lat. Urodziła się i wychowała w Czajkowie. Miała dwóch braci i dwie siostry. Uczyła się w szkole w niedalekiej Goli. Po jej ukończeniu kilka lat pracowała w gospodarstwie PGR a następnie, do emerytury, w gostyńskiej mleczarni. Natomiast pan Henryk skończył 74 lata. Od urodzenia mieszka w Grodzisku. Miał jedną siostrę i trzech braci. Przez pierwsze cztery lata uczył się w Szkole Podstawowej w Łęce Małej, a następnie w Żytowiecku. Do wojska, do Kostrzyna nad Odrą, poszedł w 1961 r. Po powrocie z jednostki rozpoczął

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

pracę w gospodarstwie PGR w Grodzisku, gdzie pracował do emerytury. Nasi jubilaci poznali się w 1963r. na zabawie tanecznej w Czajkowie. Ślub wzięli po dwóch latach związku. Po ślubie zamieszkali w domu rodzinnym pani Krystyny i mieszkali w nim przez siedem lat. W 1972 r. przeprowadzili się do Grodziska - do domu w którym mieszkają do dziś. Mają dwoje dzieci - syna Grzegorza i córkę Aldonę, która mieszka niedaleko. Dochowali się trojga wnuków oraz jednego prawnuka. Dziś swój wolny czas spędzają głównie na odpoczynku. Latem relaksują się, pracując w przydomowym ogródku, od czasu do czasu wybierają się na spacery po wsi na pogawędki z sąsiadami. Jubilatom życzymy dużo zdrowia, samych pogodnych chwil i wiele życzliwości od wszystkich ludzi.

Dzięki pomocy finansowej Fundacji Banku PKO i osobistemu zaangażowaniu pani Hanny Jankowskiej udało się zakupić sprzęt w postaci kijów do unihokeja dla drużyny z Zespołu Szkół w Żytowiecku. Zawodnicy będą korzystać z tego sprzętu podczas treningów, jak i rozgrywek Wielkopolskiej Ligi Unihokeja i Szkolnego Związku Sportowego. MK

Dugą parą, która w listopadzie obchodziła 50. rocznicę ślubu, są państwo Janina i Roman Skibowie z Żytowiecka. Ślub cywilny państwa Skibów odbył się 13 listopada 1965 r. w Urzędzie Stanu Cywilnego w Poniecu, a ślub kościelny tydzień później w kościele w Żytowiecku. Pani Janina urodziła się w 1944 r. w Łęce Wielkiej. Tam też mieszkała i wychowała się z czterema starszymi od siebie braćmi. Uczyła się w Szkole Podstawowej w rodzinnej miejscowości, a następnie uczęszczała do Szkoły Rolniczej w Lesznie. Po zakończeniu nauki pracowała w gospodarstwie swoich rodziców. Pan Roman ma 81 lat. Urodził się i wychował w Żytowiecku. Miał dwie siostry i dwóch braci. Pamięta czasy wojny, kiedy to jego rodzinę wywieźli do Franciszkowa, a następnie do Czarkowa. Tam ojciec pana Romana pracował w majątku u Niemca. Wówczas chodził do

szkoły niemieckiej w Drzewcach. Po wojnie wrócili do domu w Żytowiecku. Jak wspominają, poznali się w 1964 r. na zabawie w Łęce Wielkiej. Po ślubie zamieszkali w domu rodzinnym pana Romana, który przejął gospodarstwo po swoich rodzicach. Pracowali w nim oboje. Kiedy na świecie pojawiły się dzieci, pani Janina zajęła się ich wychowaniem. Mają ich troje synów Mirosława i Krzysztofa oraz córkę Renatę. Dochowali się pięciu wnuczek i jednego wnuka. W domu rodzinnym mieszkają z synem Krzysztofem i jego rodziną. To on przejął gospodarstwo, w którym do dziś pomaga mu pan Roman. Natomiast pani Janina zajmuje się wnukami i prowadzeniem domu wraz z synową. Naszym jubilatom życzymy wielu lat w zdrowiu, pociechy z wnuków i - jak dotąd - samych radosnych dni. MK

29 października rodzice przedszkolaków z grupy Smerfów z Przedszkola Samorządowego w Poniecu zostali zaproszeni do przedszkola na "Jesienne spotkanie". Dzieci zaprezentowały swoje dotychczas zdobyte wiadomości i umiejętności o tematyce jesiennej, a rodzice mieli możliwość aktywnego uczestnictwa w spotkaniu razem ze swoim dzieckiem. MK


Pod nową batutą WIEŚCI Z GMINY PONIEC

[7]

Z dniem 1 października pracę rozpoczął nowy kapelmistrz znanej wszystkim mieszkańcom naszej gminy Dziecięco - Młodzieżowej Orkiestry Dętej, działającej przy Gminnym Centrum Kultury Sportu Turystyki i Rekreacji w Poniecu. Zastąpił on na tym stanowisku wieloletniego dyrygenta orkiestry pana Marcina Grędziaka. Odwiedziliśmy go podczas jednej z prób, by dowiedzieć się więcej na temat jego pomysłu na funkcjonowanie i repertuar zespołu, który jest jedną z wizytówek Ponieca.

Kim jest? Nazywa się Wiktor Bąk. Ma 23 lata i pochodzi z Krobi. Obecnie mieszka w Poznaniu. Muzyką zainteresował go kuzyn, który grał w krobskiej orkiestrze. Miał 12 lat, gdy zaczął grać na tubie. Jego pierwszym nauczycielem i wielkim autorytetem do dziś jest Mariusz Pikulski. W wieku 15 lat w swojej kategorii wiekowej wygrał Wielkopolski Konkurs Młodych Instrumentalistów im. Jana Schulza w Osiecznej. Wtedy też rozpoczął naukę w Państwowej Szkole Muzycznej II Stopnia w Lesznie. Jak mówi, z racji tego, że nie ukończył wcześniej szkoły I stopnia, miał duże trudności. Nie znał harmonii, gam, zasad muzyki, teorii. Potrafił tylko grać… Jego potencjał zauważyli nauczyciel teorii Wiesław Pluskota oraz nauczyciel gry na tubie Stefan Śliwa. Dzięki ich motywacji wziął się do ciężkiej pracy i z wyróżnieniem ukończył szkołę muzyczną oraz Liceum Ogólnokształcące w Krobi. Po maturze rozpoczął studia w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Lesznie na kierunku edukacja artystyczna w zakresie sztuki muzycznej o specjalizacji muzyka estradowa. Dzięki ukończeniu, także z wyróżnieniem, specjalności pedagogika opiekuńczo - wychowawcza dziś mógł podjąć pracę jako instruktor. Studia magisterskie w Akademii Muzycznej w Poznaniu rozpoczął na specjalności dyrygentura w klasie majora Pawła Joksa. W tym czasie grał też w Orkiestrze Dętej Miasta Leszna, której dyrygentem jest Zbigniew Śliwa. W tym roku,

egzaminem dyplomowym, w którym dyrygował Orkiestrą Reprezentacyjną Sił Powietrznych z Poznania, zakończył studia. Pierwsze wrażenia Pan Wiktor nigdy wcześniej nie kierował orkiestrą. Jak mówi, trafił do grupy młodych i zgranych ludzi. Panuje tu bardzo fajna atmosfera, wszyscy się nawzajem wspierają, co, jak podkreśla, wpływa tylko pozytywnie na efekt końcowy, jakim jest lepsza gra. Grupa była już na wyjeździe integracyjnym w Brzedni, gdzie wszyscy mogli się lepiej poznać. Nowy opiekun docenia też wykwalifikowanych instruktorów, z którymi młodzież pracuje od jakiegoś czasu. Zdaje sobie sprawę, że zmiana kapelmistrza może być czymś przełomowym i nie chciałby, by ktoś z

Podczas próby.

Wyjazd integracyjny do Brzedni.

tego powodu zrezygnował z gry w orkiestrze. Pan Wiktor dziękuje też za zaufanie i wsparcie, jakie od samego początku współpracy dostaje od dyrektora GCKSTiR Macieja Malczyka. Pierwszy egza-

min ma już za sobą - był nim występ na obchodach Święta Niepodległości. Plany na przyszłość Celem nowego kapelmistrza jest zarażenie muzyką wszystkich, a przede wszystkim samych muzyków. Chciałby, by młodzież kochała to, co robi, by w muzyce odnaleźli swoje pasje i je rozwijali. Zachęca do prób w domu i powtarza, że tylko częsta gra i ciężka praca przyniesie jak najlepsze efekty. W słuchaczach chciałby obudzić wrażliwość na muzykę, by potrafili rozpoznawać grane utwory. Repertuar mają zróżnico-

Wiktor Bąk

wany - zahaczający o klasykę, utwory z opraw uroczystości kościelnych, państwowych po pokazy parady marszowej i koncerty plenerowe. Chciałby zainteresować efektem końcowym na bardzo wysokim poziomie. Pan Wiktor marzy, aby w orkiestrze grało jeszcze więcej osób. Zdaje sobie sprawę, że poniecka orkiestra to ruch amatorski, co niesie za sobą dużą rotację. Jednak zachęca wszystkich do spróbowania swoich sił. Już 12 grudnia o godz. 10 w sali GCKSTiR odbędzie się nabór do orkiestry. Zaprasza wszystkich chętnych. Można przyjść i posłuchać, jak orkiestra gra, zamienić kilka słów z dyrygentem i samymi muzykami, którzy z chęcią podzielą się wrażeniami i odpowiedzą na każde pytanie. Dla osób spoza Ponieca zawsze organizowany jest dowóz. Kapelmistrz namawia też do powrotu wszystkich tych, którzy z różnych powodów zrezygnowali z gry. Dla wszystkich znajdzie się miejsce. Nawiązał współpracę z kapelmistrzem Młodzieżowej Orkiestry Dętej z Międzychodu. Mają w planach wspólne warsztaty muzyczne w ich ośrodku wypoczynkowym, które przyniosą nowe doświadczenia i jeszcze lepsze efekty. Młody kapelmistrz całym sobą zaangażował się w prowadzenie orkiestry. Od samego początku buduje fundament, na którym orkiestrę miałby prowadzić jak najdłużej. Liczy na to, że praca ta przyniesie satysfakcję nie tylko jemu, ale i muzykom oraz wszystkim, do których swą muzyką dotrą. MARTA KOPANIA


Wiatrowa rewol [8]

WIEŚCI Z G

Na terenie gminy Poniec - na granicy Sarbinowa i Szurkowa - powstała farma wiatrowa. Już wkrótce 10 turbin wytwarzać będzie energię, z której skorzysta 1200 gospodarstw domowych.

Inwestycja realizowana jest przez hiszpańską firmę Acciona, która jest potentatem w tej dziedzinie. Zatrudnia ponad 40 tysięcy osób i realizuje swoje inwestycje na całym świecie. Obecnie Szurkowo i Sarbinowo to jedyne miejsca w Europie, w których Acciona stawia swoje turbiny. Jest to największa inwestycja w gminie Poniec, lecz trzeba zaznaczyć, że nie jest to inwestycja po stronie gminy Poniec czyli nie jest realizowana bezpośrednio ze środków finansowych gminy. Postawienie farmy wiatrowej na terenie gminy Poniec poprzedzone było kilkuletnimi przygotowaniami. Tak naprawdę było to możliwe dzięki społecznej akceptacji - począwszy od Rady Gminy po okolicznych mieszkańców. Na każdym etapie tłumaczono, czego można się po turbinach spodziewać i dlaczego warto je zaakceptować. Dzięki farmie Poniec zapisuje się na ekologicznej mapie Polski i dba o środowisko, realizując zalecenia unijne dotyczące odnawialnych źródeł energii. W budowie Taka inwestycja to ogromne logistyczne przedsięwzięcie. Samo jej przygotowanie trwało ponad 6 miesięcy. Po drodze trzeba spełnić szereg warunków do jego realizacji. Od zezwoleń po drogi dojazdowe. Pierwszy etap inwestycji

Przygotowanie terenu.

związany był z pracami ziemnymi. Przygotowano teren i drogi dojazdowe, położono okablowanie, wylano fundamenty pod poszczególne turbiny. Kolejnym etapem była produkcja żelbetowych elementów kolumn wiatrowych, na których ustawiono turbiny oraz śmigła. Elementy te wyprodukowano w fabryce w Poznaniu, a następnie przewieziono na miejsce inwestycji. Transport odbywał się nocą, specjalnie wyznaczonymi drogami. Po tym nastąpił montaż poszczególnych elementów turbin wiatrowych. Ustawiono wieże wysokie na 120 metrów, następnie

Przygotowanie fundamentów pod wieżę.

Przewóz śmigła.

montowano turbiny i każde z trzech skrzydeł. Wykorzystano do tego specjalistyczny sprzęt. Było to nie lada wydarzenie, któremu przyglądało się wielu mieszkańców okolicy. Farma Wiatrowa Poniec II wyposażona jest w 10 turbin 3-megawatowych o łącznej mocy 30 MW. Wymierne korzyści Jak mówi burmistrz Ponieca Jacek Widyński: - Mając na uwadze ostatnie dyrektywy, które Unia Europejska wydała w kontekście niskoemisyjności, to właśnie tą drogą musimy podążać. Dla przykładu - 1 mega-

wat produkcji takiego prądu powoduje to, że do atmosfery nie dostaje się 1300 ton dwutlenku węgla i 15 ton dwutlenku siarki. Jeśli to wszystko przemnożymy przez 30 megawatów, to mamy wyobrażenie, ile dzięki tej inwestycji środowisko polskie otrzymuje w drodze takiego podejścia do sprawy. Bardzo ważny jest aspekt finansowy zgody na postawienie turbin w Szurkowie i Sarbinowie. To do kasy Ponieca będą trafiać podatki firmy Acciona. Poniec będzie mógł sobie pozwolić na wiele więcej z korzyścią dla mieszkańców. - Jest też wymiar komercyjny, gdyż z uwagi na to, że te wiatraki powstały, podatki będą odprowadzane do gminy

Wnętrze wieży.


ucja

GMINY PONIEC

Poniec. Są to budowle, czyli jak każdy włodarz gminy wie, jest to 2 procent od ich wartości. Po oddaniu tejże farmy wiatrowej będziemy wiedzieli, jaką kwotą w budżecie gmina będzie dysponowała - mówi burmistrz. Finansowo zyskają także mieszkańcy, właściciele pól, na których staną turbiny. Pieniądze z dzierżawy trafią właśnie do nich. Końcowe działania obejmowały kontrole techniczne oraz badania bezpieczeństwa. Produkcja energii rozpocznie się po odbiorze obiektu i uzyskaniu wszelkich niezbędnych pozwoleń na eksploatację. Wszelkie prace zakończone zostały w październiku, w trakcie których firma realizująca to przedsięwzięcie wykonała także utwardzenie drogi we wsi, przyczyniła się do wyremontowania miejscowej kaplicy, jak i wykończenia wiejskiego centrum rekreacji. Pełną funkcjonalność inwestycja ma osiągnąć w grudniu bieżącego roku. MARTA KOPANIA

Fot. TOMASZ KOŃCZAK

Źródła: TV Leszno, Kroniki Wsi Sarbinowo.

[9]

Kolejny modelarski sukces

Od 6 do 8 listopada odbywał się XIV Konkurs Modeli Redukcyjnych Łambinowice 2015 o Puchar Wójta Gminy Łambinowice. Był to konkurs o charakterze otwartym, w którym mogli uczestniczyć modelarze indywidualni oraz zrzeszeni w klubach i modelarniach.

Podczas konkursu w Łambinowicach zaprezentowano ponad 350 modeli w różnych klasach konkursowych. W gronie uczestników imprezy, na którą przybyli modelarze o najwyższym stopniu zaawansowania z całego kraju, znalazł się również Janusz Poprawski, instruktor sekcji modelarskiej Gminnego Centrum Kultury Sportu Turystyki i Rekreacji w Poniecu. Za swą pracą - samolot Spit-

fire, wystawiony w kategorii PDL dioramy lotnicze - zdobył I miejsce. W kategorii KS1 - samoloty śmigłowe jednosilnikowe - pan Janusz znalazł się na II miejscu, a III lokatę zajął w kategorii PP - pojazdy wojskowe w skali 1:48. Ponadto prace ponieckiego instruktora zostały wyróżnione przez organizatorów imprezy. Wójt gminy Łambinowice Tomasz Karpiński wyróżnił Janusza Poprawskiego za motocykl Gambler w

skali 1:12, a zastępca redaktora naczelnego miesięcznika "Skrzydlata Polska" Wojciech Łuczak wyróżnił szczególną nagrodą książkową wydaną przez Wojciecha Matusiaka - za kolekcję samolotów wykonaną przez Janusza Poprawskiego w 75. rocznicę Bitwy o Anglię. Serdecznie gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów w realizowaniu swojej pasji. MK

Lekarz weterynarii Roman Szymański radzi...

Ustawianie 120-metrowych kolumn.

Jak kupić dobrego karpia? Nadchodzą święta Bożego Narodzenia, podczas których na stołach króluje on - karp. Jak wybrać dobrego karpia na świąteczny stół? Jakie cechy gwarantują świeżość i dobry smak? Warto pamiętać, że karp karpiowi nierówny. Na co należy zwracać uwagę przy zakupie karpia? Karp powinien pochodzić z polskiej hodowli i być karmiony naturalnym pokarmem i paszami zbożowymi ze znanego miejsca pochodzenia. Wtedy mamy pewność, że zostały one przebadane, uzyskując tym samym odpowiedni atest, który sprzedający zobowiązany jest przekazać kupującemu. Najlepszy jest karp królewski - jest to odmiana charakteryzująca się jasną skórą w złocistym odcieniu, która pozbawiona jest łusek lub ma ich niewiele. Jak pływa karp? Idealny karp w sklepie pływa po dnie zbiornika, w którym woda powinna być przezroczysta i bez piany. W zbiorniku nie może znajdować się za dużo ryb, tak by karp mógł pływać w naturalnej pozycji, tj. grzbietem do góry. Jak wygląda idealny karp? Idealny karp waży od 1,2 do 1,5 kg. Jeżeli waży więcej, to okaże się bardzo kościsty i zbyt tłusty. Ma łuski w okolicy skrzeli i płetw. Jego skrzela są wyraźnie czerwone, co świadczy o jego świeżości. Skóra karpia powinna być zdrowa, bez uszkodzeń, białego nalotu i czerwonych blizn, które są pozostałością przebytej posocznicy karpi oraz pasożytów. Karpie nie mogą też wystawiać pyszczków, żeby łapczywie nabrać powietrza i niedobrze jest, kiedy ryba zachowuje się nerwowo. Warunki przechowywania karpia, jak i jego transport do sklepu, mają ogromne znaczenie - umęczony karp nie będzie miał upragnionego smaku. Zwracamy również uwagę na zapach - jeżeli ryba ma mocny "rybi" zapach, to oznacza, że nie jest ona pierwszej świeżości. Jeżeli pachnie mułem, znaczy to, że została niewłaściwie przygotowana do sprzedaży. Dobre hodowle wyławiają ryby na przełomie września i października, następnie są one przetrzymywane w specjalnych magazynach, gdzie filtrują się w bieżącej wodzie i natleniają. Dzięki temu mamy pewność, że nie będą miały nieprzyjemnego posmaku mułu. Oczy - świeża ryba nie powinna mieć wklęsłych, mętnych oczu. Muszą one być wypukłe i błyszczące. Garb - powinien być duży i wydatny. Śliskość ryby - karp po wzięciu do ręki nie może być suchy, powinien wyślizgiwać się z rąk. Skóra - świeży karp ma błyszczącą, jędrną, ładnie wyglądającą, niepokrytą lepkim śluzem skórę. Zwróćmy uwagę, czy ryba nie ma jasnych plam na ciemnej skórze - oznacza to, że mięso zaczyna się już psuć. Łuski powinny przylegać do ciała. Pomimo że karp jest zdrowy i smaczny, rzadko możemy go spotykać na naszych stołach w innym okresie niż bożonarodzeniowy. Co jest tego przyczyną - karp jedzony tylko w Wigilię ma swój wyjątkowy smak.


Na 99 procent [ 10 ]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Rekreacja w Sarbinowie z coraz bogatszą ofertą spędzania wolnego czasu. Młodzież wraz ze wspierającymi ją mieszkańcami - powoli zbliża się do zakończenia prac związanych z budową terenu sportu i rekreacji w miejscowości. Plan na ten rok w 99 procentach. został zrealizowany. A to głównie dzięki zaangażowaniu licznej grupy osób, jak i pomocy ze strony sponsorów.

Wiele wskazuje na to, że w przyszłym roku nastąpi oficjalne otwarcie Centrum Rekreacji w Sarbinowie. Rok 2015 przyniósł wiele wyzwań, ale dzięki ogromnej motywacji do działania oraz przekazanym materiałom powstało między innymi: ognisko, plac zabaw, boisko do siatkówki, piłki nożnej, koszykówki, ławki turystyczne oraz oświetlenie wraz z infrastrukturą elektryczną. Środki na przyłącze elektryczne, jak i oświetlenie zapisane zostały w budżecie gminy na 2015 r. Obecnie jednak trzeba poczekać na podłączenie do sieci elektrycznej przez operatora. Ostatni etap wymagał znacznych środków finansowych. Udało

się go zrealizować dzięki inwestorowi Farmy Wiatrowej Poniec II firmie MELTEMI Sp. z o. o. (z grupy ACCIONA). Firma ta przyczyniła się do powstania takich elementów jak: wiata swojej orkiestry, ruszt oraz plandeki wokół wiat chroniące przed złą pogodą. Zakup materiałów potrzebnych do wykonania zadania to 50 proc. Kolejne dołożyli sami mieszkańcy ciężką pracą społeczną. Tak działo się przy każdym elemencie stawianym w Sarbinowskim Centrum Rekreacji. Przypomnijmy, iż budowa trwa już 1,5 roku, co przy liczbie atrakcji wchodzących w skład centrum jest wyczynem niemałym. Głównym sponsorem tego przedsięwzięcia

jest gmina Poniec, gdyż to dzięki otrzymaniu "zielonego światła" ze strony władz gminy, jak i puli na inwestycje zapisanej w budżecie na 2014 r. można było zacząć działać. Jednak największe podziękowania należą się głównie młodzieży, gdyż to ich zaangażowanie przełożyło się na efekt, jaki możemy już dziś obserwować. Przy ładnej pogodzie widać, że miejsce to tętni życiem - starsze panie spotykające się pod wiatą na

długie rozmowy, młodzież grającą w piłkę nożną, koszykówkę czy choćby mieszkańcy spacerujący po terenie w słoneczne niedzielne popołudnia. Pomysły na kolejne atrakcje, jakie powstaną w przyszłym roku, już rodzą się w głowach organizatorów, ale jak to będzie - czas pokaże.

TEKST/ FOTO:

TOMASZ KOńCZAK

W październiku minął kolejny, trzeci już rok działalności Koła Gospodyń Wiejskich w Czarkowie. Z tej okazji, jak co roku, zorganizowano spotkanie sprawozdawcze, podsumowujące kolejne działania Koła. Swoją obecnością na spotkaniu zaszczycili panie: radny Rady Miejskiej w Poniecu Zdzisław Zdęga, sołtys Czarkowa Kazimierz Jakubowski oraz prezes Ochotniczej Straży Pożarnej, a zarazem przewodniczący Rady Sołeckiej Ryszard Giera. Członkiniom Koła podziękowano za dobrą współpracę oraz trud i wysiłek podejmowany na rzecz swojej społeczności. MK


WIEŚCI Z GMINY PONIEC

[ 11 ]

Ostatnie zawody spinnigowe w roku 2015

W dzień wyborów parlamentarnych 22 członków ponieckiego Koła PZW i PSW Perkoz spotkało się nad zalewem w Rydzynie, aby rozegrać ostanie zawody z całego wspólnego terminarza na 2015 r. A że o łowieniu karpi większość ludzi już nie myśli, to ostatnimi zawodami o Puchar Centrum Wędkarskiego "Maniak" z Gostynia była rywalizacja w kategorii spinning. Ze względu na dobre brania podczas zawodów 11 października imprezę postanowiono przenieść ze stawu Pośrednik na zalew na obrzeżach Rydzyny. Trzeba przyznać, że ryby i tym razem nie zawiodły i dzięki wnioskom wyciągniętym po ostatnich zmaganiach więcej ludzi złowiło wymiarowe ryby. Tym razem nikt nie miał na haku szczupaka, ale za to okonie dopisały. Mimo że zbiórka była dość późno, bo o godz. 9 nowego czasu, to rydzyńskie garbusy brały jak na zamówienie. Po trzech godzinach łowienia najlepszym wynikiem mógł się pochwalić Waldemar Walczak, który po raz kolejny po-

kazał, że jak coś robi, to robi to perfekcyjnie. Kolega Waldek złowił okonia o wymiarze 36 cm na niecałe 10 minut przed końcem rywalizacji. Mimo że wcześniej łowił pod wiatr, to po połowie zawodów przeniósł się na przeciwległy brzeg i tam po przerzuceniu kilkunastu okoni dostał tego największego. Drugie miejsce zajął Albert Wawrzynowicz z okoniem 34 cm złowionym kilkanaście minut po

8 listopada dwie członkinie sekcji biegowej GCKSTiR w Poniecu - Jolanta Adamczak i Ilona Bąk - wzięły udział w XI Międzynarodowym Kościańskim Półmaratonie. Jola ukończyła główny bieg pokonując dystans 21 kilometrów, natomiast Ilona wzięła udział w biegu towarzyszącym, którego dystans wyniósł 6,5 kilometra. Zawodniczkom gratulujemy i życzymy sukcesów w kolejnych zawodach. GCKSTiR

rozpoczęciu zawodów. Trzecie miejsce przypadło Norbertowi Lindnerowi, który złowił okonia 31 cm. Na zakończenie wszyscy mogli posilić się gorącą zupą gulaszową.

3. Norbert Lindner - okoń 31 cm 62 pkt

1. Waldemar Walczak - okoń 36 cm - 72 pkt

6. Piotr Musielak - okoń 25 cm - 50 pkt

Poniżej sześciu najlepszych zawodników, którzy otrzymali nagrody:

2. Albert Wawrzynowicz - okoń 34

cm - 68 pkt

4. Tomasz Łasicki - okoń 27 cm 54 pkt

5. Edward Brink - okoń 26 cm - 52 pkt NORBERT LINDNER

Na sportowo spędzili Święto Niepodległości członkowie sekcji biegowej GCKSTiR oraz miłośnicy biegów z Ponieca. Okazją był bowiem III Rydzyński Bieg Niepodległości. Wśród blisko 400 startujących zawodników znalazła się kilkunastoosobowa grupa biegaczy z Ponieca. Niesprzyjająca wietrzna i deszczowa aura nie przeszkodziła jednak nikomu w pokonaniu 11-kilometrowej trasy. Na mecie, oprócz satysfakcji z ukończenia biegu na zawodników czekały okolicznościowe medale. Wszystkich chętnych, którzy chcą dołączyć do grupy, niezależnie od stopnia zaawansowania biegowego, serdecznie zapraszamy w każdy wtorek o godz. 18.45 na plac przed GCKSTiR. GCKSTiR

Na zaproszenie burmistrza Ponieca podopieczni Środowiskowego Domu Samopomocy w Chwałkowie odwiedzili dzięczyński kompleks rekreacyjny. Podczas spotkania członkowie Stowarzyszenia Wędkarskiego Perkoz zapoznali podopiecznych z profesjonalnymi technikami połowu w wodach stojących. Następnie strażacy z OSP Poniec zorganizowali pokaz ratownictwa technicznego, na potrzeby którego został upozorowany wypadek drogowy, gdzie konieczne było rozcięcie karoserii samochodu oraz udzielenie pomocy osobom poszkodowanym. MK


Dzieje Ponieca [ 12 ]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

z niemieckiej perspektywy Część 1

Dość dawno, bo w 1982 roku, ukazała się w Republice Federalnej Niemiec książka pt. "Punitz. 1271 - 1945. Berichte zur Geschichte der Stadt". Jej autorem jest Paul Waehner, pochodzący z Ponieca. Jego dom rodzinny znajdował się przy ulicy Bojanowskiej. Po wojnie zamieszkał w Karlsruhe. Książka ukazała się własnym sumptem autora, w niewielkim nakładzie. Jest więc trudno dostępna. Kilka lat temu nabyło ją Muzeum w Gostyniu, które udostępniło jej tekst, za co składam podziękowanie dyrektorowi placówki panu Robertowi Czubowi.

W przedmowie autor Paul Waehner opisuje drogę prowadzącą do powstania książki. Twierdzi, że jako pierwszy pomysł napisania dziejów Ponieca rzucił burmistrz Bernard Poesch, wybrany w 1910 r. W 1918 r. ustąpił ze stanowiska na żądanie Rady Robotniczej i Żołnierskiej. Po powstaniu wielkopolskim opuścił Poniec i zamieszkał w Berlinie. Kontynuował tam pracę nad opisem dziejów miasta w międzyczasie nawiązał kontakt z Waehnerem, który - jak sam pisze przekazał mu "trochę materiału". Jaki był to materiał, nie wiemy. Być może Waehner, pozostając w Polsce, przekazywał mu informacje, które uzyskał z polskich archiwów i bibliotek. 6 października 1939 r., a więc już po wybuchu wojny, Bernard Poesch powołał do życia "Koło byłych mieszkańców miasta Ponieca". Według Waehnera było to "nieformalne stowarzyszenie obywateli, którzy dzisiaj (tj. w 1982 r.) już nie żyją, lecz chcieli dać wyraz zainteresowania ojczyzną". Członkowie stowarzyszenia zbierali się co trzy miesiące w Berlinie. Frekwencja była wysoka. Nie wiemy jednak, czy brali w nich udział również ówcześni niemieccy mieszkańcy Ponieca, co nie było wówczas trudne, albowiem nasze miasteczko znajdowało się na terenach wcielonych w 1939 r. do Rzeszy. Stowarzyszenie wydawało także pisma okólne dla swoich członków. Ukazało się ich ogółem 16. Ostatnie wydano 30 października 1943 r. w nakładzie 300 egzemplarzy. Działalność stowarzyszenia znacznie osłabła, gdy Bernard Poesch stracił mieszkanie w Berlinie wskutek bombardowania. Wrócił wówczas do swojego rodzinnego miasta Sorau w Gór-

nych Łużycach. Opuścił je jednak w 1945 r., prawdopodobnie w obawie przed zbliżającymi się wojskami sowieckimi. Zmarł wkrótce po wojnie 5 sierpnia 1945 r. Przyczyn i okoliczności śmierci nie znamy. Waehner podaje tylko, że

lata młodzieńcze, w końcu co roku do 1944 przybywałem z wizytą do mojego domu rodzinnego, sam wiele przeżyłem, żeby móc o tym opowiedzieć". Podczas pisania pracy korzystał z dokumentów, które udało mu

rozdziały o Kościołach protestanckich: ewangelicko - reformowanym i ewangelicko - luterańskim. Zostały opublikowane już w 1962 r. w "Głosie Poznańskim" ("Posener Stimme"), natomiast fragment o Bractwie Kurkowym (Schuetzen-

Grupa mieszkańców Ponieca powołanych do armii w czasie I wojny światowej. W środku siedzi burmistrz Poesch.

był "fizycznie oraz psychicznie złamany". Informuje również, że "Jego manuskrypt (pracy o Poniecu) zaginął bez wieści, a moje dochodzenia pozostały bezowocne". W tej sytuacji Paul Waehner postanowił "samemu zgromadzić wszelkiego rodzaju materiał historyczny na kronikę i o tym napisać, czym kiedyś był Poniec i jak tam właściwie było. Ponieważ sam pochodzę z Ponieca, spędziłem tam

się "uratować po wypędzeniu z Polski". Autor zastrzega, że jego praca nie stanowi kompletnego omówienia dziejów Ponieca, tym samym "nie zastępuje planowanej przez Poescha kroniki". Niektóre fragmenty książki były wcześniej publikowane w czasopismach ukazujących się w Niemczech. Należą do nich "Pamiętniki o czeladnikach warzelnikach mydła" ("Stammbücher über Seifensiedergesellen") oraz

bruderschaft) - w 1974 r. w "Roczniku Wisła - Warta" ("Jahrbuch Weichsel - Warthe"). Artykuły te zostały w późniejszym czasie poszerzone przez autora i włączone do książki. Dodał również opublikowany na łamach "Kroniki Gostyńskiej" w 1937 r. artykuł Edmunda Klinkowskiego "Historia miasta Ponieca w okresie południowo - pruskim 1793 - 1806".

dok. na str.13


dok. ze str.12

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Ponieważ Waehner dotarł do tekstu Klinkowskiego w momencie, kiedy książka była praktycznie gotowa, nie zdołał uniknąć pewnych powtórzeń, albowiem nie chciał zmieniać pierwotnego tekstu. Autor we wstępie nawiązuje do ciężkich dla Niemców chwil w styczniu 1945 r., kiedy rozpoczęła się ich ucieczka przy 20-stopniowym mrozie. Pisze, że szlak uciekinierów z Ponieca wiódł przez Żagań i Cottbus do Halle "gdzie w końcu zmuszeni byli pozostać". Skarży się, że " Ich powrót po zakończeniu działań wojennych do 674 - letniego miasta ich przodków, gdzie spoczywały szczątki 20 pokoleń, został im zgodnie z wolą zwycięzców zakazany." Stwierdza, że musieli znieść wypędzenie tak samo jak Ślązacy, Pomorzanie, mieszkańcy Prus Wschodnich, Ponieczanie Zachodnich. Zapewnia jednak, że "Ponieczanie - Niemcy zachowali w sercu miłość i wierność do miasta ojczystego. Ponieważ mieszkają oni prawie wyłącznie w NRD, nie wolno im przyznawać się do tego". Ubolewa, że żyje coraz mniej Niemców ponieckich i dlatego zdecydował się na napisanie książki, aby zachować pamięć o nich. Apeluje także do polskiego społeczeństwa współczesnego Ponieca, by nie zapominało "że ci Niemcy wnieśli decydujący wkład w rozkwit miejskiej gospodarki i kultury, dla dobra wszystkich obywa-

teli niezależnie od różnicy ich narodowości". Narracja Paula Waehnera budzi pewne wątpliwości. Z jednej strony trzeba się z nim zgodzić, że społeczność niemiecka przez wiele stuleci wnosiła swój wkład w rozwój Ponieca i okolicznych wiosek. Jest również faktem, że po II wojnie światowej w Polsce, rządzonej przez komunistów, obowiązywała jednostronna interpretacja dziejów, w myśl której Niemcy prawie zawsze byli przedstawiani w sposób negatywny. Nastroje antyniemieckie były bardzo silne, gdyż bezmiar zbrodni, których Niemcy dokonali na narodzie polskim w latach 1939 - 1945, jest ogromny. To wyjaśnia, dlaczego przez wiele lat zacierano ślady pobytu Niemców przez stulecia w Polsce, chociaż oczywiście nie usprawiedliwia takich czynów, jak np. niszczenie

cmentarzy. Z drugiej strony jednak, już we wstępie brakuje refleksji autora, że wypędzenie społeczności niemieckiej z Polski poprzedziły wypędzenia i zbrodnie, których dopuścili się Niemcy. Zanim stali się ofiarami, byli katami. Takie jednostronne spojrzenie na dzieje Niemców w Polsce pojawia się niestety na kartach książki Paula Waehnera dosyć często. Zostanie to wykazane w kolejnych tekstach. Nie zmienia to jednak faktu, że praca "Punitz. 1271 - 1945. Berichte zur Geschichte der Stadt" zawiera również treści, z którymi warto zapoznać czytelników, ponieważ w istotny sposób wzbogacają naszą wiedzę o dziejach Ponieca i okolic.

GRZEGORZ

WOJCIECHOWSKI

Strona tytułowa

[ 13 ]

Kalendarium ponieckie

Działo się w Szurkowie Część 6:

1798 - Szurkowo liczyło 38 domów. 1805 - Właścicielem Szurkowa był Piotr Krzyżanowski, po nim Zaborowscy. 1818 - We wsi były 32 gospodarstwa i 244 mieszkańców. 1830 - Około tego roku wieś przeszła w ręce Wilczyńskich. Jeden z przedstawicieli tego rodu Władysław bardzo udzielał się w rozmaitych organizacjach społecznych i politycznych. 1834 - Według danych z tego roku Szurkowo zamieszkiwało 345 osób. Zachowała się również informacja, że we wsi istniały wówczas dwa wiatraki. 1872 - Mieszkańcy wsi Szurkowo postanowili zbudować własną szkołę, aby dzieci nie musiały pobierać nauki w sąsiednich wsiach, głównie Roszkowie. W tym celu zakupiono za 18 tysięcy marek 94-morgowe gospodarstwo. Dom mieszkalny został przebudowany na szkołę. 6 mórg z ziemi szkolnej przeznaczono dla nauczyciela, a resztę ziemi wieś uprawiała wspólnie, przeznaczając dochód na spłatę zaciągniętej pożyczki na zakup gospodarstwa. Poświęcenie szkoły nastąpiło w 1877 r. Pierwszym nauczycielem był Stefan Kowalczyk, jego następcą Najgrakowski ze Środy. 1878 - Czartoryski, dziedzic sąsiedniego Sarbinowa i Rokosowa, nabył od Wilczyńskich część 100-morgowego gospodarstwa, które uległo parcelacji. 1881 - Czartoryski nabył resztę dóbr szurkowskich. Ich powierzchnia wynosiła 496,43 ha, w tym: 348,08 ha roli, 64,85 ha łąk, 49,29 ha pastwisk, 21,31 ha lasu, 11,36 ha ugoru, 1,54 ha wody. Do majątku należała dawniej cegielnia polna położona na północ od wsi. 1884 - Z tego roku pochodzi informacja o działającej w majątku cukrowni. Działała ona z pewnością także w latach następnych. Koniec XIX w. - Majątek w Szurkowie specjalizował się w hodowli bydła rasy holenderskiej i oldenburskiej. 1891 - Właścicielką majątku była Elżbieta Czartoryska. 1900 - We wsi mieszkało 210 osób, natomiast w majątku 159. Przeważały kobiety. W następnych latach liczba mieszkańców wsi wzrosła do 280 (1905), by następnie obniżyć się do 236 (1910). W tym czasie liczba mieszkańców dworu wykazywała tendencję spadkową 154 w 1905, a w 1910 już tylko 112. Zastanawiający jest dość duży odpływ mieszkańców wsi około 1910 r. Być może wynika on z popularnej wówczas emigracji zarobkowej, między innymi do uprzemysłowionych zachodnich części Niemiec (Westfalia, Hamburg, Brema). GRZEGORZ WOJCIECHOWSKI

Dom rodziny autora przy ul. Bojanowskiej.

Źródła: Robert Grupa. "Nowa Gazeta Gostyńska", nr 48/2006. 3 grudnia 2006 Portal : Internetowe kroniki wsi. Powiat gostyński, http://www.szurkowo. powiatgostyn. pl/Historia_Szurkowa_cz._2. 13017. html (dostęp 13. 11. 2015)

Materiały z Muzeum w Gostyniu.


[ 14 ]

HOROSKOP KRZYŻÓWKA Z NAGRODĄ Zapiekanka po

Baran 21.03-19.04 Nie pracuj zrywami, najlepiej być systematycznym. Wtedy znajdzie się także czas na wypoczynek. Pod koniec miesiąca może dojść do bardzo trudnej sytuacji. Pomogą ci najbliżsi. Byk 20.04-20.05 Najbliższe tygodnie to dobry czas na odnowienie kontaktów z dalszą rodziną. Ktoś z nich bardzo potrzebuje Twojego wsparcia. Zapowiada się nieco lepsza sytuacja finansowa. Bliźnięta 21.05-21.06 Będzie trochę dobrze, trochę źle, jak w życiu. Na pewno spotkasz kogoś interesującego. Ale pracy przybędzie, więcej godzin spędzisz poza domem. Gwiazdy wróżą jakąś wygraną. Rak 22.06-22.07 Nie martw się o sprawy zawodowe. Zaradne Raki mogą liczyć nawet na awans lub podwyżkę. Nie daj się zwieść zalotom pewnego Byka, to tylko zapowiedź flirtu. Skontroluj zdrowie. Lew 23.07-22.08 Bardzo dobrze poradzisz sobie ze sprawami urzędowymi. W uczuciach trochę zawirowań, zwłaszcza gdy przyjdzie Ci podjąć ważne decyzje. Znajdź kilka dni na odpoczynek. Panna 23.08-22.09 Przed Tobą ważne rozmowy, zwłaszcza zawodowe. Ale i w życiu prywatnym będziesz miała okazję postawić wszystko na jedną kartę. Dobrze się zastanów, co dla Ciebie jest najważniejsze. Waga 23.09-22.10 Bądz wyrozumiała dla innych, to pozwoli Ci zapomnieć o nieporozumieniach. Nie bagatelizuj oznak zmęczenia, zrób niezbędne badania lekarskie. Nieco lepsze finanse. Skorpion 23.10-21.11 Przed Tobą dość intensywne dni. Zaczniesz realizować plan, o którym zawsze marzyłaś. Uważaj jednak, by nie przesadzić z aktywnością. Może czekać Cię też spory wydatek. Oszczędzaj. Strzelec 22.11-21.12 Szczęście Cię nie opuści. Możesz podjąć ryzyko zawodowe, ale także "otworzyć się" na nowe uczucie. Miłość jest tuż - tuż. Oczekuj pewnej wiadomości. Kto wie, czy nie zmieni Twojego życia. Koziorożec 22.12-19.01 Twój partner wreszcie spełni obietnicę, którą złożył, gdy się poznawaliście. Będzie cudownie. Single mogą liczyć na interesującą wiadomość. I na wyjazd prawdopodobnie gdzieś daleko. Wodnik 20.01-18.02 Nie wszystko będzie szło tak jak zaplanowałaś. Los czasem daje więcej, niż oczekujemy. Ciebie spotka coś naprawdę dobrego. W pracy nie podejmuj się dodatkowych zajęć, potrzebujesz odpoczynku. Ryby 19.02-20.03 To będą dobre dni i tygodnie. Obok Ciebie pojawi się ktoś, kim będziesz chciała się opiekować. Sprawi Ci to wiele radości. Nie przesadzaj z porządkami i remontami w domu.

Aby rozwiązać krzyżówkę, trzeba wpisać w poziome rzędy znaczenie słów. Potem z oznaczonych liter ułożyć hasło. Prawidłowe rozwiązanie należy przepisać na kartkę i wysłać lub dostarczyć do Gminnego Centrum Kultury Sportu Turystyki i Rekreacji w Poniecu. Rozwiązanie można też przesłać e-mailem na adres krzyzowka@gck.poniec.eu. Prosimy pamiętać o podaniu imienia, nazwiska i adresu zamieszkania. Wśród nadawców prawidłowych odpowiedzi wylosujemy nagrodę. Na rozwiązania czekamy do 10 grudnia. Rozwiązanie poprzedniej krzyżówki brzmiało: KOLOROWE JESIENNE KLIMATY. Nagrodę wylosowała Elżbieta Poprawska z Wąsosza. Zapraszamy do GCKSTiR po odbiór nagrody.

1

14

2 3

7

4 5 6 7

3

9

12

8 10

2

12

6

11

13

1

10

1

9

2

15

3

11

4

12

13

5

4

16

8

10 11

17 5

13

1. Odbicie pocisku 2. Lotnisko koło Krakowa 3. Schronił się za granicą 4. Komin wulkanu 5. Model Volkswagena 6. Chorągiew z haftem 7. Nie jest zdrowy

Bez chemii

* Srebrne przedmioty odzyskają blask, gdy zanurzymy je na około pół godziny w kwaśnym mleku, opłuczemy i wypolerujemy lnianą ściereczką. * Zlewozmywak i wanna nie będą się zatykać, gdy raz w tygodniu wsypiemy do syfonu 1/4 szklanki sody i zalejemy gorącą wodą. * Skórzane meble odświeży piana z białek. Lekko wcieramy ją w powierzchnie, po wyschnięciu nakładamy wosk pszczeli i polerujemy. * Liście roślin, które mamy w domu, możemy odkurzyć wyciera-

14

6

15

7

16

8

17

9

8. Towarzysz Dionizosa 9. Nowicjuszka w zawodzie 10. Materiał na kobiałki 11. Sądowe odwołanie 12. Wygnanie z kraju 13. Córka Kraka jąc je skórką z banana. Listki będą też odżywione i nabłyszczone. * Lustro będzie pięknie lśniło, gdy przetrzemy je połówką surowego ziemniaka. Potem trzeba je przemyć ciepłą wodą i osuszyć ściereczką. * Fusami po kawie czyścimy mocno zabrudzone garnki. Szorujemy je wilgotną ściereczką zamoczoną w fusach. Potem je starannie spłukujemy letnią wodą. * Linoleum zmywamy wodą po ugotowanych ziemniakach. * Aby usunąć plamy po flamastrze, trzeba zabrudzony fragment odzieży zanurzyć na noc w mleku. Potem wyprać jak zwykle.

bolońsku

Składniki na 4 porcje: 1 kg ziemniaków, 60 dag brukselki, 1 cebula, 2 - 3 łodygi selera naciowego, 1 por, 1 łyżka oleju, 40 dag mieszanego mielonego mięsa, 2 łyżki koncentratu pomidorowego, 50 dag pomidorów z puszki (w kawałkach), 150 ml mleka, 5 dag masła, 10 dag startego żółtego sera, sól, pieprz, cukier, gałka muszkatołowa, tłuszcz do posmarowania formy. Ziemniaki obierz, opłucz, pokrój na połówki. Gotuj 20 minut w posolonej wodzie. Brukselki oczyść, ponacinaj u nasady, opłucz. Gotuj 10 - 15 w posolonym wrzątku. Miękką brukselkę odcedź, osącz. Cebulę obierz. Seler i por oczyść, opłucz, osusz, pokrój w drobną kostkę. Na patelni rozgrzej olej, włóż mięso mielone, smaż przez 10 minut. Często mieszaj, by masa nie przywierała do dna patelni. W połowie smażenia dołóż pokrojone wcześniej warzywa. Całość przypraw do smaku solą, pieprzem oraz szczyptą cukru. Następnie mięso z warzywami wymieszaj z koncentratem pomidorowym i smaż jeszcze 2 minuty. Dołóż pomidory z puszki, doprowadź całość do wrzenia. Ziemniaki ugotuj, odcedź, wymieszaj z mlekiem i masłem, utrzyj na gładkie puree, przykryj mięsnym sosem i brukselkami. Posyp żółtym serem. Wstaw do piekarnika rozgrzanego do temperatury 200 st. C. Piecz 20 - 30 minut. Zamiast puree ziemniaczanego możesz dodać gruby makaron z poprzedniego obiadu. Danie będzie smakowało równie dobrze, a przygotujesz je znacznie szybciej.

(: (: HUMOR :) :)

Profesor filozofii pyta studenta: - Jak pan myśli, co jest w dzisiejszych czasach większym problemem: niewiedza czy obojętność? - Nie wiem. Nie obchodzi mnie to. * * * - Czemu się z nią pokłóciłeś? - Poprosiła, żebym zgadł, ile ma lat. - No i? - Zgadłem. *** Przychodzi Pierre Curie do Marii i mówi: - Kochanie, ależ dziś promieniejesz! - Jestem taka uradowana... * * * Naukowcy odkryli, że aby przenieść się w przyszłość, wystarczy poczekać.


Pasowanie

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

pierwszoklasistów

W ostatnich dniach października w szkołach podstawowych naszej gminy odbyły się uroczystości związane z pasowaniem pierwszoklasistów.

W Szkole Podstawowej w Poniecu 71 pierwszaków z trzech klas zostało przyjętych do społeczności uczniowskiej 27 października. Przed ślubowaniem uczniowie zaprezentowali program artystyczny bogaty w wiersze i piosenki. Program ten przygotowały wychowawczynie klas pierwszych: Karina Hądzlik - Woźna, Elżbieta Leonarczyk oraz Irena Napierała. Pasowania dokonali dyrektor szkoły Ryszard Godziewski i wicedyrektorka Anna Krauze.

Wszyscy uczniowie byli w pięknych, galowych strojach i kolorowych biretach. Taka sama uroczystość miała też miejsce w Szkole Podstawowej w Sarbinowie 19 października. Król Ołówkos Straszliwy wraz z małżonką przygotowali różne zadania, by sprawdzić wiedzę i kondycję fizyczną dzieci, które do Królestwa Szkołolandii należeć by chcieli. Uczniowie pokazali swoje umiejętności muzyczne, recytatorskie, sprawnościowe oraz matematyczne, dzięki którym

udowodnili, iż mogą zostać prawowitymi uczniami szkoły. Po akcie ślubowania wszystkim uczniom

[ 15 ]

wręczono legitymacje szkolne oraz kolorowe dyplomy i prezenty. MK


[ 16 ]

WIEŚCI Z GMINY PONIEC

Nauki doktora Ząbka

Program edukacyjno - profilaktyczny "Radosny Uśmiech, Radosna Przyszłość" od kilku lat jest realizowany w Szkole Podstawowej w Poniecu. Koordynują i realizują go higienistka szkolna Danuta Mikulska oraz pedagog Katarzyna Stróżyńska - Polaszek. W tym roku wzięło w nim udział 79 uczniów klas drugich. Celem zajęć było dostarczenie dzieciom informacji i wskazówek dotyczących wyrobienia nawyku higieny jamy ustnej oraz pokazanie prawidłowych sposobów jej pielęgnowania. Uczniowie obejrzeli 10 scen z filmu "Doktor Ząbek i legenda Zębolandii", w których bohaterowie, podczas swoich przygód, zapoznawali dzieci z wiadomościami na temat higieny jamy ustnej. Drugoklasiści mogli dowiedzieć się, co to osad nazębny, nić dentystyczna, ubytki czy fluor. Przedstawiono im też prawidłowe sposoby pielęgnowania zębów i dziąseł. Technikę szczotkowania zębów ćwiczyli na modelu szczęki. Na zakończenie zajęć każdy drugoklasista otrzymał kolorowankę, rodzinną kartę szczotkowania zębów oraz szczoteczkę do mycia zębów. Podarunki zostały ufundowane przez Radę Rodziców działającą przy Szkole Podstawowej w Poniecu. MK

Harcerze postanowili zrobić coś na rzecz środowiska naszej gminy i zabrali się za sprzątanie ścieżki rowerowej prowadzącej do Janiszewa. Pracowali z wielkim zapałem i zebrali aż 8 worków różnego rodzaju śmieci. Na zakończenie, przy Sali Wiejskiej w Janiszewie, ogrzali się ciepłą herbatką, piekli kiełbaski i zajadali się ziemniakami z ogniska. Trochę zmęczeni, ale zadowoleni i ze śpiewem na ustach wrócili do harcówki. / MK

3 listopada odbyły się "pirackie otrzęsiny" uczniów klas czwartych, które zorganizowali i przeprowadzili członkowie Parlamentu Uczniowskiego. Celem spotkania było przyjęcie czwartoklasistów do starszej grupy wiekowej i integracja całej społeczności szkolnej. Główni bohaterowie spotkania wcielili się w piratów, a wychowawcy stali się ich kapitanami. Wszyscy walczyli dzielnie, by zasłużyć na przyjęcie do grona uczniów starszych. Każda z dziesięciu konkurencji wymagała dużego zaangażowania, sprytu i siły fizycznej. Otrzęsiny przebiegały w miłej atmosferze, bawili się nie tylko uczniowie klas czwartych, ale również ich starsi koledzy. Wszyscy piraci udowodnili, że zasługują na zaszczytne miano uczniów klas czwartych w Szkole Podstawowej w Poniecu. / MK

Wieści z Gminy Poniec - nr 59 - Listopad 2015  
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you