Page 1

ŻYCIE

MIESIĘCZNIK SAMORZĄDOWY

Nr 129

ISSN 1733-4551

GMINY Maj 2015 KRZEMIENIEWO

www.gazeta.krzemieniewo.pl

Cena 2 zł

W niedzielę, 24 maja, odbyła się druga tura wyborów na urząd Prezydenta RP. W naszej gminie do urn wyborczych poszło 3 228 osób. Frekwencja wyniosła więc 48,2 proc. Polacy wybrali Prezydenta RP na kolejną 5 - letnią kadencję. Został nim Andrzej Duda.

Majowa Krzemieniówka Tradycyjnie już w pierwszy majowy weekend mieszkańcy gminy uczestniczyli w rowerowym rajdzie pod nazwą Krzemieniówka. W tym roku rowerówka odbyła się 2 maja i - jak zawsze - frekwencja dopisała. Wspólnie przez całą trasę jechało ponad 200 osób. Wszyscy wystartowali sprzed Gminnego Centrum Kultury w Krzemieniewie, a potem pokonali 24 km. Na mecie czekała na nich grochówka, wata cukrowa, lody i gofry. Dzieciom zaproponowano zabawy na dmuchanym zamku, a dorosłym - zabawę ludową. Wszyscy bawili się wspaniale. Organizatorzy wyróżnili też najstarszych uczestników rajdu. Wśród pań była to Helena Siniecka z Garzyna, a wśród panów Henryk Sołtysiak z Oporówka. Najmłodszą uczestniczką Krzemieniówki okazała się Maja Lewandowska z Krzemieniewa.


[2]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Święto Konstytucji 3 Maja Wybory radnego gminy 30 kwietnia w szkole w Drobninie odbyły się gminne obchody rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Udział w nich wzięli: wójt gminy, radni, dyrektorzy szkół, sołtysi oraz przedstawiciele Rady Rodziców. Ponadto w uroczystości uczestniczyła cała społeczność uczniowska Zespołu Szkół wraz z nauczycielami.

Po wyprowadzeniu sztandaru i odśpiewaniu hymnu państwowego głos zabrał dyrektor szkoły Leonard Kaczmarek, który w kilku słowach przypomniał zebranym historię i znaczenie tego, jakże ważnego dla naszego narodu wydarzenia z 3 maja 1791 r. Potem rozpoczęło się okolicznościowe widowisko teatralne, wyreżyserowane przez Andżelikę Jankowiak oraz Elżbietę Cieślę. Oryginalna sceneria, wykorzystanie prezentacji multimedialnych, wspaniały śpiew artystów oraz montaż słowno - muzyczny wprowadziły w iście patriotyczny nastrój wszystkich zgromadzonych na widowni. Spektakl przybliżył historię rodzenia się w naszym kraju konstytucji, wielkiej radości z okazji jej podpisania, ale i konsekwencji, jakie spadły na nasz kraj po jej unieważnieniu. Ponadto ukazano również symbolikę barw narodowych oraz godła, a także podkreślono, że dzieło Konstytucji 3 Maja nie zaginęło i pozostało na zawsze

W okręgu wyborczym nr 14 odbędą się wybory uzupełniające do Rady Gminy. Swojego radnego wybierać będą mieszkańcy: Oporowa, Oporówka, Grabówca, Kałowa i Nadolnika. Wybory odbędą się w niedzielę, 21 czerwca od godz. 7 do 21. Lokal wyborczy znajdować się będzie w szkole w Oporówku. Mieszkańcy wybierają radnego swojego okręgu. Oddają więc głos, stawiając znak X przy nazwisku jednego kandydata. Radnym zostanie kandydat, który otrzyma największą liczbę głosów. A kandydują cztery osoby. Są to: Andrzej Banaszak - KWW Andrzeja Banaszaka Paweł Kaczmarek - KWW Pawła Kaczmarka Piotr Mochalski - KWW Piotra Mochalskiego Wojciech Skrzypczak - KWW Wsi Oporowo.

Sezon nad jeziorem w Górznie

symbolem odrodzenia i mądrości Polaków. Czy symbol ten będzie utożsamiany z Polską i Polakami, zależy wyłącznie od nas, a przede wszystkim od młodych Polaków. Dlatego tak ważne jest pielęgnowanie w placówkach oświatowych tych pięknych tradycji, wpisanych i głęboko zakorzenionych w naszej historii, by czerpać z nich siłę i mądrość.

Sezon letni nad jeziorem w Górznie rozpocznie się 26 czerwca. Podobnie jak w latach poprzednich kąpielisko będzie prowadzić firma Adler Daniela Orzełka z Leszna. Sezon potrwa do końca sierpnia. Urząd Gminy przygotowuje teren do rozpoczęcia akcji letniej. Będą oczywiście ławki, kosze, pojemniki do segregacji śmieci, a także wóz sanitarny z ciepłą wodą. Do dyspozycji wczasowiczów i turystów będą pomosty, wigwam, estrada, toalety. Kąpielisko w Górznie otwarte będzie codziennie od godz. 10 do 18. W tym czasie nad bezpieczeństwem wypoczywających czuwać będą dwaj ratownicy. Daniel Orzełek prowadzić będzie pole kempingowe i punkt meldunkowy. Będzie wypożyczał sprzęt pływający i prowadził mały punkt gastronomiczny. Do jego obowiązków należeć też będzie konserwacja sprzętu, patrolowanie jeziora i utrzymanie porządku na plaży i wokół niej. Jeśli pogoda dopisze, sezon może rozpocząć się kilka dni wcześniej. My życzymy udanego i bezpiecznego wypoczynku. A przypominamy też, że w czasie wakacji nad jeziorem w Górznie odbędzie się kilka imprez turystycznych i rekreacyjnych. Warto w nich uczestniczyć.


ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

[3]

Ostatnia sesja Rady Gminy miała niecodzienny charakter. Otóż 22 kwietnia radni wybrali się do miejscowości Zamienie w gminie Lesznowola koło Piaseczna. Na miejscu zwiedzali oczyszczalnię ścieków, podobną do tej, jaka ma stanąć w naszej gminie. Zapoznali się z funkcjonowaniem tego nowoczesnego obiektu, rozmawiali z projektantem i osobami z obsługi. Dzięki tej wizycie łatwiej będzie podejmować decyzje dotyczące budowy oczyszczalni w Luboni i sieci kanalizacyjnych w poszczególnych miejscowościach. W trakcie sesji radni przyjęli też pięć uchwał, między innymi w sprawie opłaty targowej, ustalenia inkasentów i wynagrodzenia za inkaso oraz rozpatrzenia protestu wyborczego dotyczącego wyborów sołtysa w Nowym Belęcinie.

Wybory do Izby Rolniczej

W niedzielę, 31 maja, odbędą się wybory do Izby Rolniczej. Na terenie naszej gminy jest jeden obwód wyborczy. Wszyscy uprawnieni głosować będą w lokalu wyborczym, który znajduje się w Urzędzie Gminy. Czynny będzie od godz. 8 do 18. W gminie Krzemieniewo na przedstawiciela do Izby Rolniczej kandyduje tylko Michał Chwaliszewski. Komisja wyborcza pracuje w składzie: Andrzej Chudziński, Przemysław Wolny, Stanisław Józefiak i Zenon Klimaszewski. Przewodniczącym jest Andrzej Chudziński.

Bezpłatne badania

Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Krzemieniewie informuje, że w dniu 22 czerwca w godz. 12 - 17 w Urzędzie Gminy w Krzemieniewie odbędą się badania realizowane w ramach “Programu profilaktycznego schorzeń układu oddechowego dla mieszkańców gmin województwa wielkopolskiego (badanie RTG i spirometria dla kobiet i mężczyzn)”. Badanie jest bezpłatne. Zainteresowane osoby prosimy o kontakt z GOPS w Krzemieniewie, tel. 65 536 00 18.

Gminne Centrum Kultury zaprasza:

1-3 czerwca - obchody 10 lecia Izby Regionalnej(w programie m. in: 1 czerwca, godz. 16 - spotkanie z Jackiem Hałasikiem) 14 czerwca - Dzień Krzemieniewa, początek godz. 16

23 czerwca - koncert uczniów SOM dla rodziców, początek godz. 18

28 czerwca - Wianki w Górznie, początek godz. 16

Dyżury radnych

Przypominamy, że w Urzędzie Gminy w Krzemieniewie dyżury pełnią radni. Na rozmowę z nimi można się wybrać w każdy poniedziałek od godz. 14 do 16.Zawsze na mieszkańców czeka jeden z radnych, a często także przewodniczący Rady Gminy. Radni pełnią dyżury kolejno.

Nabór na szkolenia Bliższe szczegóły na plakatach oraz stronie internetowej GCK

O naborze na szkolenia kandydatów do pełnienia funkcji rodziny zastępczej dla mieszkańców powiatu leszczyńskiego. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Lesznie ogłasza nabór kandydatów do pełnienia funkcji rodziny zastępczej zawodowej i rodziny zastępczej niezawodowej. Szkolenie w PCPR w Lesznie prowadzone jest według programu PRIDE - Rodzinna Opieka Zastępcza, zatwierdzonego przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Uczestnictwo w szkoleniu jest bezpłatne. Kontakt: Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, pl. Kościuszki 4b, Zespół ds. Pieczy Zastępczej, tel. 65 525 69 68 lub 65 529 68 39 od poniedziałku do piątku w godz. 8 - 14.

Strażackie zawody

W niedzielę, 31 maja, odbędą się Gminne Zawody Sportowo - Pożarnicze. Ich organizatorami są: Urząd Gminy i Zarząd Gminny OSP. Zawody zorganizowane będą na stadionie w Pawłowicach. Początek o godz. 14. Do rywalizacji staną drużyny z jednostek OSP z terenu gminy. Będą to zespoły młodzieżowe oraz seniorskie - męskie i żeńskie. Wezmą one udział w dwóch konkurencjach: biegu sztafetowym z przeszkodami oraz ćwiczeniach bojowych. Zawodami pokieruje komendant gminny Ochrony Przeciwpożarowej Bogdan Latanowicz, a sędziować będą przedstawiciele Komendy Miejskiej PSP z Leszna. Zapraszamy.


[4]

Śpiewająco

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

OGŁOSZENIE

Wójt Gminy Krzemieniewo ogłasza ustny przetarg nieograniczony na dzierżawę nieruchomości gruntowej przeznaczonej pod staw, położonej w obrębie wsi Nowy Belęcin. Przedmiotem dzierżawy jest: dz. nr 337 położona w Nowym Belęcinie, przeznaczona pod staw, oznaczona w ewidencji gruntów jako użytek Ws - grunty pod wodami powierzchniowymi stojącymi o powierzchni 0.6600 ha Roczny wywoławczy czynsz dzierżawny - 800 zł Wadium - 100 zł Minimalne postąpienie - 100 zł Ww. nieruchomość zostanie wydzierżawiona na okres 3 lat. Do dzierżawy doliczony zostanie należny podatek VAT oraz podatek od nieruchomości. Wylicytowana cena dzierżawy podlegać będzie waloryzacji co roku o średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogłaszany przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego. Nieruchomość wolna jest od obciążeń i zobowiązań. Nieruchomość oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 337 zapisana jest w księdze wieczystej nr PO1Y/00026213/4, prowadzonej przez Sąd Rejonowy w Gostyniu. Działka o numerze ewidencyjnym 337 w Nowym Belęcinie od strony północno - wschodniej w odległości średnio licząc ok. 10 m od granicy z dz. nr 338 i 339 w obowiązującym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego wsi Stary Belęcin, Nowy Belęcin, Karchowo, uchwalonym uchwałą Rady Gminy Krzemieniewo z dnia 19 września 2002 r., nr XXXI/150/02 (Dz. Urz. Województwa Wielkopolskiego nr 130, poz. 3586) znajduje się na terenie oznaczonym symbolem MU - budownictwo mieszkaniowe. Nieruchomość zostanie wydzierżawiona od dnia 15 czerwca 2015 r. pod staw. Przetarg odbędzie się dnia 12 czerwca 2015 r. o godz. 10 w siedzibie Urzędu Gminy w Krzemieniewie, pokój nr 33. Warunkiem przystąpienia do przetargu jest wpłacenie wadium w pieniądzu w terminie do dnia 9 czerwca 2015 r. w kasie Urzędu Gminy Krzemieniewo, pokój nr 33 względnie na konto Urzędu Gminy Krzemieniewo w banku BPH S. A. Oddział Leszno nr 10 1060 0076 0000 4023 6004 5150. Za datę wpłacenia wadium uważa się wpływ wymaganej kwoty na rachunek Gminy Krzemieniewo. Wadium wpłacone przez uczestnika przetargu, który przetarg wygra, zaliczone zostanie na poczet ceny dzierżawy w dniu podpisania protokołu z przetargu. Pozostałe wadia zwraca się niezwłocznie po zamknięciu przetargu, jednak nie później niż przed upływem 3 dni od zamknięcia przetargu. Jeżeli osoba, która ustalona jako nabywca, nie przystąpi bez usprawiedliwienia do zawarcia umowy w miejscu i terminie podanym w zawiadomieniu, organizator przetargu może odstąpić od zawarcia umowy, a wpłacone wadium nie podlega zwrotowi. Dzierżawca jest zobowiązany wpłacić opłatę za dzierżawę nieruchomości w terminie 14 dni od otrzymania z Gminy faktury VAT. Uczestnik przetargu zobowiązany jest posiadać: dowód tożsamości, dowód wpłaty wadium. W przypadku, gdy uczestnikiem przetargu jest osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą - zaświadczenie o prowadzeniu działalności gospodarczej. W przypadku, gdy uczestnikiem przetargu jest osoba prawna - osoba uprawniona do reprezentowania powinna przedłożyć do wglądu wypis z Krajowego Rejestru Sądowego. Jeżeli uczestnik przetargu reprezentowany jest przez pełnomocnika, konieczne jest przedłożenie oryginału pełnomocnictwa upoważniającego do uczestnictwa w przetargu. Wójt zastrzega sobie prawo odwołania przetargu z uzasadnionej przyczyny. Niniejsze ogłoszenie stanowi zaproszenie osób zainteresowanych do wzięcia udziału w przetargu. Szczegółowe informacje można uzyskać w Urzędzie Gminy Krzemieniewo, pokój nr 23, tel. 65 536 92 53 Wójt Gminy Krzemieniewo / - / Andrzej Pietrula

Koleżance Marii Matuszewskiej wyrazy współczucia z powodu śmierci mamy składają koleżanki i koledzy z Zespołu Szkół w Garzynie

W sobotę, 11 kwietnia, w Zespole Szkół w Drobninie odbył się VI Gminny Przegląd Piosenki Dziecięco-Młodzieżowej. Ogółem w przeglądzie wzięło udział 79 uczestników. Przyjechali ze szkół z naszej gminy. Wszyscy uczestnicy otrzymali pamiątkowe dyplomy, a zdobywcy I, II i III miejsca otrzymali statuetki i dyplomy. W kategorii solistów do 7 lat, wzięło udział 16 uczestników. I miejsce zdobył Jakub Andrzejczak, II – Alicja Przybylak, a III – Agata Andrzejewska. Wyróżnienie w tej kategorii otrzymali: Natalia Przybyłowicz i Mieszko Cwojda. W kategorii solistów w wieku 8-10 lat wzięło udział 25 uczestników. I miejsce zajęła Roksana Glapiak, II - Aleksandra Adamiak, a III – Marek Łagoda. Wyróżnienie w tej akategorii otrzymały: Agnieszka Siniecka, Zosia Klich, Oliwia Juszczak, Aleksandra Musielak. W kategorii solistów w

wieku 11-13 lat wzięło udział 12 uczestników. I miejsce zajęła Nina Żalik, II - Kornelia Rutkowska, a III Jagoda Andrzejczak. Wyróżnienie w tej kategorii otrzymali: Bartosz Jabłoński, Jagoda Wróblewska, i Ewelina Baer. W kategorii solistów w wieku 14-16 miejsce I miejsce zajął Bartosz Mania, II Monika Rzepecka, a III – Kacper Kubiak. W kategorii grupy/zespoły wokalne I miejsce zajęła grupa ALMA w składzie: Alicja Sikorska i Monika Rzepecka, II miejsce zajął zespół „Gramy Fajnie” w składzie: Eryk Andrzejak, Klaudia Andrzejewska , Marika Siniecka, a III miejsce zajął zespół „Słoneczka” w składzie: Jagoda Wróblewska, Jagoda Andrzejczak i Roksana Glapiak. Nagrodę Grand Prix ufundowaną przez wójta gminy Krzemieniewo otrzymała Alicja Sikorska z Drobnina za piosenkę pt. „Ballada o nocy".

W sobotę, 25 kwietnia, w Zespole Szkół w Pawłowicach po raz drugi odbył się Gminny Konkurs Piosenki Religijnej. W przesłuchaniach brało udział dwudziestu pięciu uczniów z pięciu szkół gminy Krzemieniewo. W kategorii klas I - III szkół podstawowych: I miejsce - Roksana Glapiak II miejsce - Zofia Klich III miejsce - Kinga Dudkowiak Wyróżnienia: Aleksandra Adamiak, Agnieszka Kempa (Oporówko), Patryk Lenort

W kategorii klas IV - VI szkół podstawowych: I miejsce - Jagoda Andrzejczak II miejsce - Nina Żalik III miejsce - Kornelia Rutkowska Wyróżnienia: Bartosz Jabłoński, Jagoda Wróblewska W kategorii gimnazjów: I miejsce - Alicja Sikorska II miejsce - Dagmara Toporowicz III miejsce - Maria Śmieszała Wyróżnienie - Monika Rzepecka Konkurs zakończył koncert laureatów, nagrodzony przez publiczność gromkimi brawami.

W poniedziałek, 27 kwietnia w Miejskim Ośrodku Kultury w Lesznie odbył się I Przegląd Piosenki Religijnej pod hasłem "Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II z wdzięcznością". Inicjatorem wydarzenia było leszczyńskie katolickie Przedszkole Sióstr Elżbietanek. Koncert miał charakter dziękczynny

i miał miejsce w pierwszą rocznicę kanonizacji papieża. W przeglądzie wzięło udział blisko 300 młodych wykonawców, występujących solo i w zespołach. Szkołę z Pawłowic pięknie reprezentowali: zespół wokalny w składzie: Nadia Adamczak, Kacper Musielak i Alex Szepe oraz uczennica IV klasy Nina Żalik.


Rozwijają swoje pasje ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

[5]

Kontynuujemy nasz cykl prezentacji uczniów, którzy poza nauką mają też inne pasje. Jedni śpiewają, inni malują, jeszcze inni są sportowcami, działaczami szkolnych samorządów, muzykami, aktorami. Każdy z nich kocha to, co robi i stara się być w tym jak najlepszy.

Alex Charter

Alex jest wyjątkowym chłopcem. Ma dopiero 10 lat, a robi tak dużo i z taką pasją, że mógłby nią obdzielić co najmniej kilka osób. A przy tym jest radosny, szczęśliwy, ciekawy świata. Nam powiedział, że lubi dowiadywać się wszystkiego, co nowe. Alex rozpoczął naukę o rok wcześniej, więc teraz jest w IV klasie. Mieszka i uczy się w Garzynie. Ma tak dużo zainteresowań, że dokładnie rozplanowuje każdy dzień. Przede wszystkim jest bardzo dobrym uczniem. Jego średnia to zawsze powyżej 5,0. Alex uczestniczy też w życiu klasy i szkoły, bierze udział w zawodach i konkursach szkolnych, w przygotowaniach występów artystycznych, gazetek i wielu innych szkolnych przedsięwzięciach. Nigdy nie odmawia udziału w dodatkowych zajęciach, nie narzeka, nie kaprysi, wszystko mu się podoba. - Ze szkolnych przedmiotów najbardziej lubię język angielski, matematykę i wychowanie fizyczne - mówi Alex. - Po angielsku rozmawiamy z rodzicami, ale gramatykę poznaję głównie w szkole. Dwa razy brałem udział w Międzyszkolnej Olimpiadzie Języka Angielskiego dla klas trzecich i czwartych i dwa razy zająłem pierwsze miejsce. Po angielsku również śpiewam. Alex dużo czyta, zwłaszcza wieczorami, ale także słucha muzyki, ogląda wybrane programy w telewizji, czasem sobie potańczy. Jednak najwięcej czasu poświęca na sport. Jego pasją jest piłka nożna i akrobatyka sportowa. - Od przedszkola gram w piłkę nożną - wyjaśnia. - Trenowałem najpierw w Krzemieniewie, a teraz w Pawłowicach. Gram w grupie regionalnej i mistrzowskiej. Trzy razy w tygodniu trenujemy. Rodzice wożą mnie na zajęcia. Razem jeździmy też na siłownię i na basen do Leszna. To nie są jedyne sportowe pasje Alexa. Od początku nauki trenuje także taekwondo. Ma już żółty pas. Ostatnio jednak zafascynował się akrobatyką sportową. Jest w tym naprawdę dobry, zwłaszcza w kategorii pary. Trenuje w sekcji szkolnej oraz w CRS Leszno. I ma już na swoim koncie I i III miejsce w Międzywojewódzkim Turnieju w Akrobatyce Sportowej, wywalczone w 2014 r. oraz I i II miejsce w klasie młodzik w kategorii pary w 2015 r. - Chciałbym trenować akrobatykę i w tym sporcie osiągnąć jak najlepsze wyniki - mówi Alex. - Na pewno więc nie zrezygnuję z ćwiczeń, ale nie zostawię też piłki nożnej. Znajdę czas na jedno i drugie. Ze sportem wiążę swoją przyszłość. Alex jest tak zorganizowany, że na pewno rozwijać będzie wszystkie swoje pasje. Poza nauką i sportem lubi podróżować i zwiedzać. Razem z rodzicami i siostrą zobaczyli wiele pięknych miejsc.

Adrianna Malutkiewicz

Adrianna ukończyła Szkołę Podstawową w Drobninie, a potem przeniosła się do Gimnazjum w Górznie. Ma 15 lat, jest uczennicą II klasy. Mieszka w Brylewie. - Ada wyróżnia się tym, że z wielką pasją angażuje się w życie szkoły - mówią jej nauczyciele. - Zgłasza się do każdego dodatkowego zadania. Bierze udział w konkursach, zawodach sportowych, w każdym szkolnym programie artystycznym, pracuje w samorządzie, redaguje gazetkę szkolną. A przy tym chętnie pomaga innym i bardzo dobrze się uczy. Adrianna jest jedyną uczennicą z Górzna, która otrzymała świadectwo z paskiem. Średnia jej ocen to 4,75. Właściwie trudno powiedzieć, w czym Adrianna jest najlepsza. Brała przecież udział w Międzyszkolnym Konkursie Polonistycznym, Regionalnym Turnieju Warcabowym, Regionalnym Konkursie Ekologicznym, Konkursie Plastycznym "Jestem Eko", Konkursie Wiedzy o Unii Europejskiej, Festiwalu Piosenki "Śpiewaj z nami" i wielu innych. Często reprezentuje szkołę razem z innymi uczniami, ale startuje też samodzielnie, jak choćby w konkursach plastycznych czy wokalnych. Bardzo ładnie śpiewa. Zawsze przywozi wyróżnienia, nagrody, dyplomy. - Lubię te wyjazdy i udział w konkursach dodaje Adrianna. - Poznajemy nowych kolegów, zwiedzamy inne miejscowości. Na scenie też się dobrze czuję. Z Adrianną porozmawialiśmy także o sporcie. W Brylewie mieszka z dwoma braćmi. Od najmłodszych lat grała z nimi w piłkę nożną. Nic dziwnego, że w szkole zapisała się do chłopięcej drużyny piłkarskiej. Dziewczęta, niestety, nie grają w futbol. Ona to uwielbia. Ale konkurowała również w rzucie piłeczką palantową, a w domu jeździ na rolkach. Zapytana, co najbardziej lubi, odpowiada, że sport. Ale przecież dużo częściej występuje na scenie, maluje, także na jedwabiu, uczy się gry na instrumencie. Ostatnio napisała wiersz. - Ada jest bardzo skromną, cichą dziewczynką - mówi jej wychowawczyni. - Jest grzeczna, uprzejma, chętna do pomocy. Bez niej nie ma ani jednej imprezy w szkole. Już martwimy się, że za rok opuści nasze gimnazjum. Zapytaliśmy więc Adę co chciałaby robić po ukończeniu nauki w Górznie. Odpowiedziała, że jeszcze nie podjęła decyzji. Może zostanie fryzjerką albo sprzedawczynią, może kontynuować będzie swoje pasje sportowe. Na razie cieszy się szkołą i już przygotowuje się do kolejnych konkursów.

Bartosz Jabłoński

Bartek mieszka w Krzemieniewie, ale do Szkoły Podstawowej chodzi w Garzynie. Mama jest tu nauczycielką, więc codziennie razem dojeżdżają na zajęcia. Bartek ma 11 lat i chodzi do IV

klasy. - Najważniejsza jest dla mnie nauka - mówi Bartek. - Bardzo lubię angielski, polski, matematykę, no i oczywiście zajęcia z wychowania fizycznego. Ze wszystkich przedmiotów staram się mieć dobre stopnie. Zapytany o pasje, bez zastanowienia odpowiada, że są to śpiewanie i sport. Wydawałoby się, że tak różne zainteresowania trudno pogodzić, ale Bartkowi to się  udaje. Swój wokalny talent ćwiczy z panią Magdą Prus-Maćkowiak. Raz w tygodniu ma próby. Lubi śpiewać i występować na scenie. Bierze udział w apelach i akademiach w szkole, w konkursach na szczeblu gminnym, międzyszkolnym i powiatowym, w przeglądach piosenki. Prawie zawsze zdobywa miejsce na podium. Ale największą pasją Bartka jest sport, głównie piłka nożna. - Wydaje mi się, że w piłkę gram od zawsze mówi Bartek. - Nie skończyłem jeszcze sześciu lat, gdy z kolegami rozgrywałem mecze na osiedlu. Zawsze nas było pełno, a zimą potrafiłem miękką piłką grać w swoim pokoju. Szybko trafiłem do drużyny żaków. Bartek opowiada, że kibicuje drużynie Real Madryt, a jego idolem jest Cristiano Ronaldo. Chciałby kiedyś grać tak jak on. Póki co trenuje u siebie. Najpierw jego terenem był nieżyjący już Andrzej Piotrowiak. Dużo się od niego nauczył. Teraz pracuje pod okiem Sebastiana Niedzieli. Jest już zawodnikiem GKS - u Krzemieniewo w kategorii Orlik 2014. Trzy razy w tygodniu ma treningi. Ale tak naprawdę mógłby grać codziennie. Wspólnie z kolegami wywalczyli: III miejsce w Turnieju o Puchar Burmistrza Miasta Osieczna, III miejsce w Turnieju o Puchar Prezydenta Miasta Leszna, I miejsce w Mikołajkowym Turnieju Piłki Halowej, III miejsce w halowym Grand Prix Piłki Nożnej Powiatu Gostyńskiego. Aktualnie drużyna zajmuje I miejsce w rozgrywkach ligowych rundy wiosennej. - Uczestniczymy też w Ogólnopolskim Turnieju Piłki Nożnej o Puchar Deichmanna. Na półmetku zajmujemy I miejsce - wyjaśnia Bartek. - A mnie powołano do reprezentacji piłki nożnej powiatu gostyńskiego na międzynarodowy turniej AQUA CUP w Wałbrzychu. Będę reprezentował Kanię Gostyń w kategorii U - 11. Bardzo się z tego cieszę. Bartek od pierwszej klasy uczęszcza też na zajęcia z taekwondo. Ma żółty pas z zieloną belką. Twierdzi, że ten sport bardzo przydaje się w piłce nożnej, rozciąga, utrzymuje kondycję. A o czym marzy? Oczywiście żeby grać, ale dzisiaj o tym, żeby w Krzemieniewie było trawiaste boisko do piłki nożnej.


Złote gody [6]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Tym razem odwiedziliśmy Marię i Wiktora Piczów z Drobnina, którzy właśnie teraz obchodzą 50. - rocznicę wspólnego życia. Ślub cywilny wzięli bowiem 22 maja, a kościelny 26 czerwca 1965 r. Nic dziwnego, że odbierają życzenia od najbliższych, ale także od znajomych, przyjaciół, od władz gminy. Szczere gratulacje przekazujemy od redakcji, życząc oczywiście zdrowia i długich lat życia.

Maria Picz pochodzi spod Jarocina. Tam wychowała się z dwiema siostrami i bratem. Była najmłodsza. Kiedy dorosła, pracowała w zakładach Herbapol. Pana Wiktora poznała na weselu siostry. Przywiózł go jej mąż, który był kolegą Wiktora. Poznali się, pokochali i założyli rodzinę. A pan Wiktor pochodzi z Belęcina. Do 18. roku życia pracował w gospodarstwie rolnym rodziców. Wyuczył się jednak na szewca i w tym zawodzie przepracował kolejne 9 lat. Zaraz po ślubie młodzi wydzierżawili mieszkanie w Karchowie i przenieśli się do gminy Krzemieniewo. Tam na świat przyszły dwie ich córki. Dziś mają 49 i 44 lata. Czasy się zmieniły i pracy dla szewców zaczęło brakować. Pan Wiktor trafił więc do melioracji w Lesznie. Pracował głównie w tere-

nie, ale marzył o swoim mieszkaniu i zatrudnieniu na miejscu. Skorzystał z tego, że Gospodarstwo Rolne w Drobninie potrzebowało pracowników. Na rolniczym fachu się znał, a dodatkowo uczestniczył w kilku specjalistycznych kursach. Rozpoczął więc pracę przy bydle i tu, w Drobninie, doczekał się już emerytury. Razem z rodziną najpierw mieszkali obok gospodarskiego podwórza, a potem w bloku wybudowanym przez zakład. W Drobninie są od 1973 r. Zapytaliśmy jubilatów, jakie było wspólne pięćdziesiąt lat. Bez zastanowienia odpowiedzieli, że dobre. Pracowite, ale spokojne, normalne. Pan Wiktor wiele godzin spędzał w pracy, pani Maria prowadziła dom, sezonowo pracowała w polu, hodowała też świnie, kury, kaczki. Każdy urlop przeznaczali na dodatkowy zarobek. Ale

nie narzekają, wychowali dwie córki i dla nich stworzyli dobry dom. Najbardziej jubilaci cieszyli się z tego, że przez całe życie byli zdrowi. Nigdy nie chodzili do lekarzy i dopiero teraz pan Wiktor przeżył udar. Ale robi dużo, by wrócić do dawnej sprawności ćwiczy, spaceruje, stara się być aktywny. Wcześniej, już na emeryturze, pan Wiktor wiele czasu poświęcał wnukom. Tak się złożyło, że młodsza córka z mężem zamieszkali z nimi. Tu więc urodziła się dwójka wnucząt, dziadkowie pomagali w ich wychowaniu. Teraz, gdy sami potrzebują wsparcia, zawsze mogą liczyć na bliskich. Jubilaci mają troje wnucząt. Na miejscu wnuczkę i wnuka, a u drugiej córki, w Cichowie, wnuczkę.

Święto Patrona inaczej

W piątek, 8 maja, w Zespole Szkół Szkoła Podstawowa i Gimnazjum im. Józefa Ponikiewskiego w Nowym Belęcinie obchodzono Święto Patrona. W tym roku uroczystość ta miała inny charakter, niż do tej pory. Otóż uczniowie klas IV - VI szkoły podstawowej i I - III gimnazjum wzięli udział w grze terenowej “Śladami Patrona Szkoły Józefa Ponikiewskiego”, która polegała na połączeniu orienteeringu, zabawy i znajomości wiedzy o Józefie Ponikiewskim, polskich symbolach narodowych, historii gminy Krzemieniewo oraz zadań sprawnościowych. Uczestnicy tego typu zabawy musieli odnaleźć wszystkie przygotowane dla nich punkty kontrolne naniesione na mapie i zdobyć najwięcej punktów po rozegraniu zaplanowanych konkurencji, które dodatkowo uatrakcyjniły całą zabawę.

W grze terenowej wzięli udział, oprócz uczniów i pracowników Zespołu Szkół, także: przewodniczący Rady Rodziców Michał Chwaliszewski, sołtys Nowego Belęcina Józef Kasperski, proboszcz parafii ks. Marek Kędziora, zastępca wójta Radosław Sobecki. Natomiast starosta Jarosław Wawrzyniak był obecny na rozpoczęciu gry, a wójt Andrzej Pietrula na jej zakończeniu. Gra terenowa rozpoczęła się od krótkiego apelu, na którym przypomniano sylwetkę patrona oraz uczczono minutą ciszy ofiary II wojny światowej. Następnie patrole, pod opieką dorosłych, wyruszyły w teren, wykorzystując mapę terenową przygotowaną przez absolwenta szkoły Dominika Welsa i kompas. Trasa liczyła około 7,5 km.

Zadaniem patrolu, składającego się z dwunastu uczniów i opiekuna, było pokonanie trasy zgodnie z mapą. Po drodze uczestnicy musieli odnaleźć punkty kontrolne i wykonać zadania. A były to: udzielenie pierwszej pomocy i rozwiązanie

testu ze znajomości pierwszej pomocy, odpowiedzi na pytania dotyczące życia Józefa Ponikiewskiego i okrętu ORP Grom, zawiązanie węzła ratowniczego i trafienie lotką do koła ratunkowego, udzielanie odpowiedzi na pytania z zakresu

Ze wszystkich są bardzo dumni. Nam opowiedzieli o ich nauce, o planach na przyszłość, o miłości, jaką im okazują. Sami już żadnych planów nie mają. Pani Maria przez ostatnie lata bardzo dużo podróżowała. Uczestniczyła w wielu wycieczkach i pielgrzymkach organizowanych przez księdza. Wspólnie z mężem korzystali też z imprez i wyjazdów Koła Emerytów i Rencistów. Dziś w większości odpoczywają. Marzą więc jedynie o zdrowiu i o tym, by razem przeżywać kolejne jubileusze. Z okazji złotych godów odebrali medale "Za długoletnie pożycie małżeńskie", przyznane przez Prezydenta RP. Wspólnie z rodziną uczestniczyli w jubileuszowej mszy świętej i w przyjęciu, na które zaprosiły ich dzieci i wnuki. Było naprawdę wzruszająco.

wiedzy o historii gminy Krzemieniewo i polskich symbolach narodowych, strzelanie z wiatrówki do tarczy. Rajd kończył się nad jeziorem w Górznie. Każdy uczestnik został poczęstowany napojem i ciepłą kiełbaską z bułką. Nad prawidłowym smażeniem wędliny czuwał Józef Krysztofiak, gospodarz terenu w Górznie. Gra terenowa zakończyła się zwycięstwem drużyny pod nazwą: FC Piast, II miejsce zajęli członkowie grupy Spryciarze, a III - młodzież z patrolu Fast and Furious. Natomiast uczniowie oddziału przedszkolnego i klas I - III odbyli wycieczkę do miejsc związanych z Józefem Ponikiewskim, które znajdują się na terenie gminy. Warto podkreślić, że tego typu gra terenowa, której odbiorcami byli uczniowie, absolwenci, rodzice uczniów ZS w Nowym Belęcinie, została przeprowadzona pierwszy raz 25 października 2014 r. Wtedy to członkowie Stowarzyszenia Przyjaciół Zespołu Szkół w Nowym Belęcinie zaangażowali się w realizację projektu Centrum Edukacji Obywatelskiej pn. "Młody Obywatel. Zmiennicy, edycja 2014/2015". W następnym roku organizatorzy planują podobną zabawę, do której będą zachęcać młodzież z innych szkół w gminie.


Urodziny pani Obchodzimy ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Władysławy imieniny Do pani Władysławy Małychy z Kociug pojechaliśmy po raz drugi. Byliśmy bowiem u niej pięć lat temu, z okazji 90. urodzin. Teraz pani Władysława obchodzi 95. urodziny, a nam wydaje się, że nic się nie zmieniła. Ciągle jest uśmiechnięta, chętnie opowiada o swoim życiu, nie narzeka.

Władysława Małycha urodziła się 25 maja 1920 r. w Pawłowicach. Kiedy miała 9 lat, rodzina przeprowadziła się do Kociug. Stąd pieszo chodziła do pawłowickiej szkoły. Zaraz po ukończeniu nauki poszła do pracy w PGR. Pracować musiało całe rodzeństwo, bo bardzo wcześnie zmarł ojciec, a mama pozostała z piątką dzieci. Wszyscy dokładali się do wspólnego gospodarstwa. Zaraz po wojnie - w 1947 r. Władysława wyszła za mąż. Urodziła i wychowała z mężem trzy córki. Niestety, jedna z nich już nie żyje, a druga jest wdową. Z Anną i jej synem mieszka do dziś. Najmłodsza córka jest w Lesznie. Do budynku, w którym pani Władysława żyje od wielu lat, przeniesiono ich jeszcze w czasie wojny. Przez całe życie prowadziła ten dom, chodziła do sezonowej pracy w polu, dbała o to, by dzieciom niczego nie zabrakło. Ale łatwo nie było. To były bardzo trudne, pracowite lata. Od 34 lat pani Władysława jest wdową. Rozmawiamy więc o dniu dzisiejszym. Jubilatka zapytana o zdrowie, mówi, że jak na swój wiek, nie ma co narzekać. Ma kłopoty z nogą, ostatnio też kilka dni była w szpitalu, ale teraz jest dobrze. Ciągle jeszcze krząta się po domu, lubi przygotowywać obiady, jak jest pogoda - pójść do ogrodu. Ciągle zarządza domo-

wym budżetem. Razem z nią mieszka o 7 lat młodsza od niej siostra, która teraz nie chodzi już do swego pokoju na górze. Są więc cały dzień razem, oglądają telewizję, czytają gazety. Pani Władysława lubi czytać, także nasz miesięcznik. Kilka dni temu odbyła się w Kociugach uroczystość z okazji 95. urodzin pani Małychy. Przyjechali bliscy, wnuki, prawnuki. Wszyscy życzyli babci 100 lat i więcej. My przekazujemy podobne życzenia, przede wszystkim zdrowia, spokoju, wielu jeszcze lat z najbliższymi. Patrząc na pogodną twarz pani Władysławy, jesteśmy pewni, że tak właśnie będzie. A tym razem do zdjęcia jubilatka usiadła z prawnuczką Wiktorią.

Dzień edukacyjnego programu

Na początku maja w szkole w Pawłowicach obchodzono 10. urodziny programu eTwinning. Udział w tym święcie brali uczniowie klasy II gimnazjum pod opieką nauczycieli języków obcych. W tym roku mija 10. rocznica wprowadzenia tego programu, któremu patronuje Komisja Europejska. Pawłowicka szkoła dołączyła do niego w tym roku. Czym tak właściwie jest ten program? Jest to edukacyjny program Unii Europejskiej, który promuje wykorzystywanie technologii informacyjno - komunikacyjnych (TIK) w szkołach europejskich. To łączenie i współpraca co najmniej dwóch szkół za pośrednictwem mediów edukacyjnych (z ang. twin - bliźniak). Uczniowie z różnych szkół realizują ten sam projekt, następnie przedstawiają go w internecie, komentują i wymieniają się uwagami. Językiem komunikowania się jest wybrany język obcy. Wszyscy uczestnicy mogą spotykać się na twin space i komentować wątki, pisać posty oraz brać udział w ankietach. W przyszłym roku szkolnym pawłowicka placówka rozpocznie pracę z różnymi projektami. Uczniów chętnych do współpracy nie zabraknie. Dziś uczynili pierwszy krok.

[7]

Marzanna - 2 VI

Imię to najprawdopodobniej jest przekształconą formą imienia Marianna. Możliwe, że pochodzi od rzekomej słowiańskiej bogini urodzaju Marzanny, według niektórych wymyślonej przez Długosza. Inna hipoteza mówi z kolei, że Marzanna to polska nazwa Mary bądź Mareny, która była słowiańską boginią śmierci. Stąd zwyczaj topienia Marzanny na pożegnanie zimy. Osoby noszące imię Marzanna tworzą dobre relacje z innymi ludźmi, mają naturę towarzyską. Doceniają mądrość i umiejętność trafnego osądu sytuacji. Nadają się do prowadzenia małego biznesu, odczuwają potrzebę ciągłego zdobywania doświadczenia zawodowego. Imię to skłania do działania zwłaszcza w sferze intelektualnej, gdzie ważna jest przestrzeń artystyczna i duchowa. Marzanna potrafi obdarzyć ukochaną osobę

Alojzy - 21 VI

To staroświeckie imię, które ma oznaczać mądrość. Rzeczywiście Alojzy to mężczyzna energiczny i ambitny, łączący twórczy umysł z artystyczną duszą. Najbardziej jednak pragnie spokoju, lubi dalekie, samotne wyprawy i spotkania towarzyskie w nielicznym gronie przyjaciół. Staromodny Alojzy jest jednym z najpopularniejszych francuskich imion, bowiem we Francji to Louis. Jego kolorem jest pomarańczowy, rośliną konwalia, zwierzęciem zebu, a znakiem zodiaku Byk. Imieniny obchodzi także 12 marca. W naszej gminie żyje czterech panów o imieniu Alojzy. Dwóch mieszka w Pawłowicach, a dwóch w Zbytkach. Najstarszy ma 84 lata, a

Marzanna Kozyra z Kociug

czułością i delikatnością. Tworzy silne więzi partnerskie. Imieniny obchodzi także 21 marca. W naszej gminie mieszkają tylko dwie panie Marzanny - w Kociugach i Pawłowicach. Życzymy im samych szczęśliwych dni, dużo radości, a także szacunku i miłości od najbliższych.

Alojzy Wróblewski z Pawłowic

najmłodszy 53 lata. Całej czwórce solenizantów życzymy wielu lat w zdrowiu.

+ + + + + POŻEGNANIE + + + + + W ostatnich tygodniach w naszej gminie na zawsze odeszli: 18.04 - Teodora Piszlewicz, Brylewo 21.04 - Stanisław Jankowski, Garzyn 24.04 - Zofia Patelka, Kociugi 26.04 - Teresa Larska, Lubonia 04.05 - Helena Tobółka, Garzyn 07.05 - Zofia Patelka, Pawłowice


60 wspólnych lat [8]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Zawsze bardzo nas cieszy, gdy możemy odwiedzać jubilatów, którzy obchodzą 60. rocznicę ślubu. Znaczy to przecież, że los zesłał im zdrowie, długie wspólne życie i najczęściej spokojną jesień razem z bliskimi. Tak właśnie jest u państwa Majków w Pawłowicach. Pani Czesława ma 79 lat, a jej mąż Emil rok więcej. Są sprawni, uśmiechnięci, szczęśliwi.

Obydwoje przyjechali do Pawłowic z Podhala, z miejscowości Łukowica koło Limanowej. Trafili tu przez przypadek. — W latach sześćdziesiątych pawłowicki Instytut poszukiwał ludzi - mówi pani Czesława. Jeździli po kraju i namawiali młodych do pracy sezonowej w polu i oborze. Z naszej wsi przyjechało do Pawłowic sześć osób, w tym mój brat i kuzyn. I to brat namówił nas, by także tu spróbować. Najpierw, we wrześniu 1955 roku przyjechałam tylko ja, ale już w kwietniu następnego roku dołączył do mnie mąż. Młodzi znali pracę w rolnictwie. Obydwoje pochodzą z rolniczych rodzin. Pani Czesława do ślubu pomagała w rodzinnym domu, pan Emil już od chłopaka "wyruszył w świat". Pracował w BielskoBiałej, w Nowej Hucie, w Tychach. A znali się oczywiście od zawsze. Mieszkali w tej samej wsi, chodzili do tej samej szkoły, ich mamy się przyjaźniły. Nic dziwnego, że się pokochali i pobrali. Ślub był w kościółku, oczywiście w górach, w towarzystwie całej rodziny i wielu sąsiadów. Uroczystość cywilną urządzili 14 maja, a sakramentalne "tak" powiedzieli sobie 27

Pożegnanie

czerwca 1955 r. Od tamtego czasu minęło sześćdziesiąt lat, które w całości przeżyli w Pawłowicach. Praca sezonowa szybko zamieniła się w

stałą, a dla nich wielkopolska wieś zaczynała być miejscem na życie. Pani Czesława wspomina co prawda, że przez kilka pierwszych lat ciągle patrzyła w stronę Pod-

hala i z tęsknoty przepłakała niejeden wieczór. Ale kiedy na świat przychodziły dzieci, a oni zmieniali mieszkania, poznawali sąsiadów, coraz bardziej czuli się u siebie. — Do swojej rodzinnej wsi jeździmy co najmniej trzy razy w roku mówi pan Emil. - Tam została prawie cała nasza rodzina. Brat żony też wrócił. Pozostał kuzyn, no a my namówiliśmy do przyjazdu siostrę żony. Mamy więc dwa domy - tamten na Podhalu i ten w Pawłowicach. Pani Czesława pracowała w oborze przy dojeniu krów. Po godzinach chodziła jeszcze do pracy w polu. W 1968 r. przeniosła się do pralni. Tam doczekała emerytury. A przepracowała 37 lat. Pan Emil też zaczynał w oborze. Ale już po trzech latach znalazł zatrudnienie w brygadzie remontowo budowlanej. Odbył kursy, został brygadzistą, potem majstrem. W samym Instytucie przepracował 35 lat, ale przechodząc na emeryturę miał 40 letni staż. Mało tego, potem jeszcze przez 10 lat pracował w Spółdzielni Mieszkaniowej. Mówi, że lubił swoją pracę. Jubilaci najpierw mieszkali "na koszarach". To było małe mieszkanko pokój z kuchnią. Tam urodziła się czwórka dzieci. Ostatnia córka przy-

W poniedziałek, 4 maja, na zawsze odeszła Helena Tobółka, mieszkanka Garzyna, nauczycielka, mama i babcia. Miała 76 lat. W ogromnym smutku pozostawiła najbliższych, a także przyjaciół, znajomych, byłych uczniów. Helenę Tobółkę znali niemal wszyscy mieszkańcy wsi. W Garzynie zamieszkała w 1971 r. W miejscowej szkole przepracowała dokładnie 20 lat. Wychowała już drugie pokolenie uczniów. Kochała dzieci i swój zawód. Często powtarzała za wielkim pedagogiem Januszem Korczakiem: "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat". Pani Helena urodziła się 15 listopada 1938 r. w Robczysku. Dzieciństwo przypadło na czas wojny. Kiedy miała zaledwie sześć lat, została z rodzicami wywieziona do

Niemiec. Zapamiętała okrutną okupację niemiecką. Do rodzinnego domu wrócili po zakończeniu wojennej zawieruchy w 1946 r. Wtedy rozpoczęła naukę w Szkole Podstawowej w Robczysku. Od trzeciej klasy uczęszczała do szkoły w Pawłowicach. Po jej ukończeniu kontynuowała naukę w I Liceum Ogólnokształcącym w Lesznie. Maturę zdała w 1957 r. Już jako dorosła zdobyła nauczycielskie kwalifikacje w Liceum Pedagogicznym dla Wychowawczyń Przedszkoli w Poznaniu, a potem ukończyła wy-

Helena Tobółka w gronie nauczycieli.

ższe studia zawodowe z nauczania początkowego. W 1962 r. wyszła za mąż za Ludwika Tobółkę, nauczyciela pracującego w Szkole Podstawowej w

Tworzanicach. I w tej wsi rozpoczęła swoją nauczycielską drogę. Została kierownikiem oraz nauczycielem w Przedszkolu w Tworzanicach. Tę funkcję pełniła do czasu przeprowadzki do


ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

szła na świat już w bloku, kiedy mieli dwa pokoje. Ale najbardziej cieszyli się z przeprowadzki do nowego czterorodzinnego budynku. Dla swoich pracowników stawiał je Instytut. Każdy ma oddzielne wejście, jest parter i piętro, są wygody. Później te mieszkania można było wykupić. Na swoim są więc państwo Majkowie od 1980 r. W tamtym pierwszym mieszkanku pani Czesława i pan Emil przeżyli najtrudniejsze chwile swego życia. Na zawsze odszedł ich maleńki synek. Miał zaledwie pół roczku. Nie przestali za nim tęsknić. Pana Emila w Pawłowicach znają chyba wszyscy. Już kiedy dzieci były małe, udzielał się w komitetach rodzicielskich przedszkola i szkoły. Ale wstąpił też do straży pożarnej, był przez 40 lat skarbnikiem w OSP. Do dziś jest strażakiem wspierającym. Działał w LZS Zootechnik, tam także pełnił funkcję skarbnika, był przewodniczącym Komitetu Sklepowego GS, jest w Zarządzie Koła Emerytów i Rencistów. — Mąż potrafił łączyć pracę zawodową i społeczną - dodaje pani Czesława. - Lubił to. A przecież mieliśmy też kawałek ziemi, hodowało się kury, świnie, krowę, był ogród. Na wszystko trzeba było znaleźć czas. Największą radością jubilatów są dzieci i wnuki. Państwo Majkowie wychowali cztery córki. Dziś mają 57, 54, 50 i 41 lat. Wszystkie założyły rodziny, mają dzieci, także już swoje wnuki. Dziadkowie doczekali się więc 11 wnucząt i 7 prawnucząt. Bardzo lubią ich wizyty i rodzinne spotkania. W święta wszyscy przyjeżdżają do domu w Pawłowicach. A że kilkoro wnucząt pracuje w Anglii, dziadkowie i tam ich odwiedzali. Z rodzicami natomiast mieszka najmłodsza córka z mężem i dwójką dzieci. Jubilaci nigdy więc nie są sami.

Garzyna. Mąż otrzymał propozycję objęcia kierownictwa w Szkole Podstawowej w Garzynie. Przyjechali tu razem, z córką Marią. Pani Helena najpierw była nauczycielką klas I - IV, a gdy mąż przeszedł do kuratorium, objęła stanowisko kierownika. Miała prawdziwy talent pedagogiczny. Do dziś pamięta się jej zaangażowanie, determinacje w realizacji szkolnych przedsięwzięć, jej energię i oddanie szkole. Ale niemal wszyscy pamiętają też uśmiech goszczący na jej twarzy, indywidualne podejście do każdego ucznia, życzliwość i pogodę ducha, właściwą ludziom szczęśliwym. Helena Tobółka pełniła funkcję przewodniczącej Zespołu Doskonalenia Nauczycieli Nauczania Początkowego w gminie. Prowadziła lekcje pokazowe, a swoje doświadczenie przekazywała praktykantom. Przez wiele lat opiekowała się szkolnym kołem SKO. Za swoją pracę i zaangażowanie otrzymała wiele nagród i odznaczeń. Najcenniejszą jednak nagrodą były dla niej zawsze dobre relacje z uczniami, nauczycielami i ro-

— To szczęście mieć wokół siebie najbliższych - zwierza się pan Emil. - Trzy córki mieszkają tuż obok, w Pawłowicach, a jedna w Opolu. Możemy już odpoczywać, wybierać się na codzienne spacery, czytać, oglądać telewizję. Pan Emil zdradził nam, że z wielką pasją gra w kopa. Jeździ na wszystkie okoliczne turnieje i z wielu wraca z nagrodami. Razem z żoną udzielają się też w Kole Emerytów i Rencistów. Są na wszystkich imprezach, wyjazdach, spotkaniach. Właśnie wybierają się na uroczystość z okazji Dnia Matki. Nie sposób pominąć informacji, że pan Emil za swoją zawodową i społeczną pracę był wielokrotnie odznaczany. Ma Złoty Krzyż Zasługi, medale “Za Zasługi dla Województwa Wielkopolskiego”, Medal 40 - lecia, a także ten najcenniejszy, przyznany w 1986 r. - Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. Zapytaliśmy jubilatów, jakie będą ich brylantowe gody. I gdzie je wyprawią? Okazuje się, że na ten wyjątkowy dzień wrócą do domu w Łukowicy. W kościele w swojej rodzinnej wsi wezmą udział w mszy świętej, a potem będą się bawić. Tak samo jak przed laty. Będzie około 100 gości, zagra orkiestra, z Pawłowic dotrze tu co najmniej 30 osób. Już teraz wszyscy się na to drugie w życiu jubilatów wesele bardzo cieszą. A my życzymy państwu Majkom zdrowia, radości, 100 lat życia i takiej pogody ducha, jak do tej pory. Obiecujemy, że odwiedzimy ich z okazji kolejnych jubileuszy. HALINA SIECIŃSKA

dzicami. W tych relacjach upatrywała źródła prawdziwych sukcesów szkoły. W 1987 r. nieoczekiwanie została wdową. Dla Heleny Tobółki szkoła zawsze byłą częścią jej życia. Przez wiele lat od szkolnej klasy dzielił ją tylko korytarz. O szkole i uczniach rozmawiała w domu, szkole poświęcała swój wolny czas, najbliższym pokazywała radości płynące z wykonywania nauczycielskiego zawodu. Była szczęśliwa, że nauczycielkami zostały także jej córka i wnuczka. Nawet po przejściu na emeryturę interesowała się losem swoich wychowanków i zawsze pytała, co nowego w szkole. Nie wyobrażała sobie życia bez szkolnego gwaru albo choćby szkolnych opowieści. Była nauczycielką z powołania. Helena Tobółka była najukochańszą mamą i babcią. Odeszła za wcześnie. Bliskim będzie jej bardzo brakowało.

[9]

Wędkarze z Kociug

Aż trudno uwierzyć, ale w Kociugach jest ponad dwadzieścia osób, które systematycznie łowią ryby. Jeszcze rok temu każdy wędkował indywidualnie, na wybranych przez siebie stawach. Ale w sierpniu 2014 r. grupka entuzjastów postanowiła to zmienić. Zwołali zebranie wędkarzy i zdziwili się, gdy do Wiejskiej Chaty przyszło aż 21 osób. To wtedy postanowili, że utworzą sekcję.

- Od wielu lat jestem członkiem Koła PZW Ciernik w Lesznie mówi Bronisław Heinze. - Wędkuję od 1978 roku To wspaniałe hobby, można się wyciszyć, pobyć na łonie przyrody, odpocząć. Ale można też wspólnie przeżyć niejedną imprezę. Dlatego pomyślałem o wędkarskiej sekcji. Na tym sierpniowym zebraniu panowie postanowili, że założą sekcję przy kole Ciernik. Wszyscy zaakceptowali ten pomysł. Już 1 września zarejestrowali swoją grupę. A 28 września zorganizowali pierwsze zawody o puchar Sołtysa Kociug. Sędziował je Grzegorz Wróblewski z Ciernika. - Żadne koło w okręgu nie ma swojej sekcji - dodaje Wojciech Płocharczyk. - Pod tym względem jesteśmy wyjątkowi. A do tego nasi wędkarze są naprawdę aktywni. Jeszcze w październiku ubiegłego roku odbyły się zawody o Puchar Prezesa Sekcji. A teraz zamierzamy co roku organizować 5 zawodów w cyklu Grand Prix. W tym roku odbyły się już 2. Do sekcji należy 21 osób. Są wśród nich zarówno emeryci, jak i młodzież. Najstarszy wędkarz ma 67 lat, a najmłodszy 10. Ci najmłodsi to Kacper Nalewski i trzy lata od niego starszy Dawid Stachowiak. Są już dobrymi wędkarzami, choć powiedzmy, że do 16. roku życia muszą mieć opiekunów na stanowisku połowów. Wędkarze z Kociug łowili już w Pawłowicach, Dzięczynie, wybierają się do Pudliszek, do Krzywinia, Lginia. Miejsc do łowienia jest w regionie naprawdę dużo. Na wydzierżawienie stawów na czas wędkowania przeznaczają część swojej składki. A postanowili zbierać 5 zł miesięcznie od każdego wędkarza. Pozostałe pieniądze będą mieli na puchary i konsumpcje w czasie zawodów. No i na towarzyskie spotkania. Już zorganizowali zabawę karnawałową i podsumowanie ubiegłorocz-

nego jesiennego sezonu. - Zależy nam, aby w Kociugach całe rodziny aktywnie wypoczywały - dodaje Bronisław Heinze. - Wędkowanie daje taką możliwość. To hobby jest dla wszystkich. Wielu też może pomagać. Już teraz swoją pomoc zaoferowali nam: radny Michał Michalski, Kinga i Karolina Płocharczyk, Henryka Więckowiak. To oni sędziują, ważą ryby, obliczają punktację, przygotowują ciepły posiłek, a nawet robią zdjęcia. Sekcja wędkarska ciągle przyjmuje nowych członków. Nie ma bowiem żadnych ograniczeń co do jej liczebności. - Bardzo chcielibyśmy, aby członkowie naszej sekcji zapisywali się też do Koła PZW Ciernik - wyjaśnia Wojciech Płocharczyk. - Do tej pory dziesięciu z nas jest w Cierniku. To daje możliwość do zwiedzania Polski, poznawania ludzi, uczestniczenia w ogólnopolskich zawodach. W tym roku wędkarze z Kociug zorganizują 5 zawodów. Dwie imprezy już się odbyły. Ta druga miała miejsce 9 maja w Dzięczynie i był to Puchar Wiosny. Wzięło w nim udział 15 wędkarzy, których pokazujemy na zdjęciu. I miejsce zajął Jacek Nalewski, II - Bronisław Heinze, a III - Kacper Nalewski. A na koniec powiedzmy, kto należy do sekcji. Prezesem jest Bronisław Heinze, skarbnikiem Wojciech Płocharczyk, kapitanem sportowym - Kazimierz Rosadziński, a członkami Zarządu - Marcin Stachowiak, Damian Kubiak, Sebastian Małycha i Roman Hemmerling. Pozostali członkowie to: Kryspin Rosadziński, Adam Stankowski, Piotr Piasecki, Michał Flaczyk, Michał Adamczak, Adam Adamczak, Łukasz Raburski, Stanisław Józefiak, Jacek Nalewski, Leszek Dombrowski, Kryspin Chwaliszewski, Zenon Klimasz, Dawid Stachowiak, Henryka Więckowiak, Kacper Nalewski.

Zawody Sekcji Wędkarskiej Kociugi z dnia 9 maja


[ 10 ]

NASZ GKS

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

dodatek klubu

Zapraszamy na ostatni już w czerwcu mecz naszego zespołu na wyjeździe. Rozgrywki odbędą się w niedzielę, 7 czerwca, w Pudliszkach. Zagramy z zespołem Zjednoczeni Pudliszki. Początek meczu o godz. 15.

Czas na mecz z liderem

Obecny sezon A Klasy obfituje w wiele niespodziewanych rozstrzygnięć. Doprawdy, konia z rzędem temu, kto umiejętnie wytypuje wyniki poszczególnych kolejek spotkań. Wielokrotnie liderzy i faworyci potrafią zaskakiwać w najmniej oczekiwanym momencie. Również piłkarze GKS - u dobre mecze w swoim wykonaniu przeplatają gorszymi.

W 19. kolejce zespół trenera Kuczyka zremisował bezbramkowo w Dębnie Polskim z tamtejszym Pelikanem, po raz kolejny udowadniając, że przywiezienie trzech punktów ze spotkania wyjazdowego jest dla niego trudną sprawą. W meczu tym na słowa uznania zasłużył sobie Damian Musielak, który z napastnika naszego zespołu został przemianowany na… bramkarza i swoimi bardzo udanymi interwencjami przyprawiał miejscowych zawodników o ból głowy. Przypomnijmy tylko, że ten piłkarz był w przeszłości uznanym bramkarzem juniorów Polonii Leszno. W następnym spotkaniu, które ze względu na stan murawy w Pawłowicach zostało rozegrane w Garzynie, wygraliśmy 4:2 z Mas - Rolem Spławie, a łupem bramkowym podzielili się powracający po kontuzji Krystian Kubiaczyk (dwa gole) i Bartosz Woliński, a także Szymon Kajoch. - Wreszcie mógł zagrać nasz najlepszy strzelec Krystian Kubiaczyk, na którego bardzo liczymy. To naturalne, że przez jakiś czas będzie mu brakowało odpowiedniej dynamiki i zwrotności, wrócił przecież po kontuzji, ale jego powrót oceniam jako dobry. Krystian robi swoje, czyli strzela bramki. Dużo dobrego muszę też powiedzieć o Damianie Musielaku, który spisuje się bardzo dobrze w bramce. Zarówno on, jak i Krystian z każdym treningiem i meczem powinni być coraz lepsi - mówi trener GKS Robert Kuczyk. W 21.kolejce nastąpiło długo wyczekiwane przełamanie w meczu wyjazdowym. W Pogorzeli poskromiliśmy miejscowego Lwa 4:1 po golach Kacpra Kaczmarka (dwa), Krystiana Kubiaczyka i Szymona Kajocha. Gospodarzy tego dnia było stać tylko na jedną bramkę zdobytą z rzutu karnego. Na szczególne słowa pochwały zasłużył po tym meczu Kacper Kaczmarek, który rozegrał bardzo dobre spotkanie dorzucając do strzelonych goli jedną asystę i kilka dobrze zagranych piłek. Mimo że gra naszego zespołu pozostawiała jeszcze sporo

do życzenia, to wydawało się, iż teraz może być już tylko lepiej. Niestety, w następnej kolejce spadł na nas zimny prysznic w wykonaniu Korony Wilkowice, która w spotkaniach wiosennych spisywała się nadspodziewanie dobrze i zasłużenie wygrała 2:1 w meczu z "Gieksą" na stadionie w Pawłowicach. Piłkarze z Wilkowic przerwali tym samym długą passę meczów GKS u bez przegranej u siebie - ostatnio na własnym obiekcie przegraliśmy w sierpniu ubiegłego roku w 2.kolejce spotkań z Tęczą - Osa Osieczna. Porażka bardzo zabolała, tym bardziej że w opinii wielu to rywal

społowi z trybun. - Faktycznie w omawianym okresie naszej drużynie sporo jeszcze brakowało do poziomu dobrej gry. Uważam, że słabiej grały boki pomocy, które nie gwarantują dobrych podań do napastników, a bez tego trudno strzelać im bramki. Ja postawiłbym tam na Szymona Bzdęgę i Marcina Kajocha. Natomiast w ataku, a nie w pomocy, widziałbym Michała Ratajczaka. Z całą pewnością najwięcej dobrego można powiedzieć o Szymonie Kajochu, który najlepiej sprawdza się w środku pomocy i wnosi wiele do gry. Numer naszej gazety zamknę-

Na zdjęciu Kacper Kaczmarek z Oporówka (z lewej) - jeden z najbardziej utalentowanych piłkarzy młodego pokolenia w GKS-ie Krzemieniewo.

wykazał w tym meczu większą boiskową zawziętość i chęć do walki, a są to przecież cechy, których naszym piłkarzom nie powinno zabraknąć na ostatniej prostej rozgrywek. Brak punktów w meczu z Koroną sprawił, że utraciliśmy pozycję wicelidera tabeli - która daje możliwość gry w barażach, na rzecz zespołu Awdańca Pakosław. - W mojej opinii nie zagraliśmy jeszcze tak dobrego meczu na jaki nas z pewnością stać. Naszą grę w dotychczasowych spotkaniach oceniam na 60 - 70 procent możliwości tych chłopaków - mówi trener Kuczyk. Swoją opinią na temat gry zespołu chętnie dzieli się Rafał Dudka - były piłkarz GKS-u Krzemieniewo, a także m. in. Kani Gostyń i Rawii Rawicz, który w miarę możliwości stara się kibicować naszemu ze-

liśmy 20 maja, a zatem tuż przed rozegraniem ważnych spotkań z Koroną Piaski, Kormoranem Święciechowa i Awdańcem Pakosław, ale wszystko wskazuje na to, że ostatni czerwcowy mecz na wyjeździe ze Zjednoczonymi Pudliszki będzie dla nas ważny w perspektywie walki o drugą lokatę. Zespół Zjednoczonych to niezwykle wymagający przeciwnik, którego głównymi postaciami są dwaj napastnicy - Remigiusz Jerszyński i Michał Wolański, którzy razem strzelili już w obecnym sezonie ponad 60 bramek! Te dwie niewiarygodnie skuteczne "strzelby" potrafią rozmontować każdą defensywę. - Faktycznie ten zespół bazuje na dwóch zawodnikach, i to głównie oni nakręcają grę i wyniki - potwierdza trener Kuczyk.

- Z Remigiuszem grałem kiedyś w Piaście Belęcin. Jego najsilniejszą bronią jest to, że potrafi się znaleźć tam, gdzie powinien być napastnik i umie to skutecznie wykorzystać. Nie można dopuścić, aby dochodziło do sytuacji bramkowych! Wolański jest innym typem zawodnika, to typowy "biegacz", a "Reniu" to zawodnik stojący w polu karnym i szukający okazji - mówi Rafał Dudka. Z całą pewnością piłkarze Zjednoczonych będą mogli liczyć na doping swoich kibiców, ale mamy nadzieję, że i sympatycy GKS-u Krzemieniewo zjawią się licznie na stadionie w Pudliszkach. A o tym, iż naszego ostatniego ligowego przeciwnika można pokonać, niech świadczy postawa Sarnowianki Sarnowa - ligowego średniaka, który potrafił u siebie zdemolować drużynę Zjednoczonych 5:1. - Piłkarze Sarnowianki atakowali nas tylko trzema zawodnikami, zaczynając swoje akcje długimi wybiciami z linii obrony. W defensywie zagraliśmy tego dnia fatalnie, za wysoko wychodziliśmy - wspominał po tamtym meczu trener Zjednoczonych Roman Gronowski. Miejmy nadzieję, że i my znajdziemy sposób na pokonanie lidera. Przypomnijmy, iż w rundzie jesiennej na boisku w Garzynie zremisowaliśmy z drużyną Zjednoczonych 2:2 po bramkach Kubiaczyka i Krügera. Dobre wieści nadchodzą z boisk młodzieżowych, ale nasi utalentowani juniorzy już nas do tego przyzwyczaili. Podopieczni Jerzego Kubalczyka, mimo przejścia kilku utalentowanych chłopaków do drużyny seniorskiej, radzą sobie bardzo dobrze i walczą o pierwsze miejsce w lidze z PKS Racot, nadając ton całym rozgrywkom. Już niedługo przyjrzymy się bliżej temu zespołowi na łamach naszej gazety.

Redaguje Damian Marciniak


O Puchar Wójta

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

W sobotę, 9 maja, na Orliku w Garzynie odbył się już po raz trzeci Turniej Piłki Nożnej klas III - IV Szkół Podstawowych o Puchar Wójta Gminy Krzemieniewo. Organizatorami turnieju byli animatorzy Orlika w Garzynie oraz Szkoła Podstawowa w Garzynie. Pierwszy mecz rozpoczął się o godz. 9. Natomiast cała impreza

zakończona wręczeniem pucharów, medali, dyplomów, nagród indywidualnych oraz pamiątkowym zdjęciem wszystkich uczestników turnieju trwała do godz. 12. Licznie zgromadzona publiczność miała okazję obserwować zmagania drużyn i nagradzać brawami wszystkie uczestniczące w turnieju zespoły oraz wyróżnionych w imprezie zawodników. Mecze prowa-

CROSS Wagarowicza

dzone przez sędziego Krzysztofa Parzego rozgrywane były systemem każdy z każdym. Do rywalizacji o puchar przystąpiły cztery drużyny: z Drobnina, Pawłowic, Kąkolewa oraz z Garzyna. W turnieju rywalizowali zarówno chłopcy, jak i dziewczęta. Puchary dla zwycięzców ufundowane zostały przez Urząd Gminy w Krzemieniewie. O medale, dy-

[ 11 ]

plomy, nagrody indywidualne, słodki poczęstunek oraz napój dla każdego zawodnika zadbała Szkoła Podstawowa w Garzynie. Organizatorzy zapewnili również zawodnikom szatnię, miejsce do treningu i rozgrzewki oraz punkt medyczny. Zadbali również o oprawę muzyczną. W turnieju puchary i medale dla wszystkich zespołów oraz dyplomy wręczone zostały przez wójta gminy Andrzeja Pietrulę oraz przez dyrektorkę Przedszkola i Szkoły Podstawowej w Garzynie Irenę Grobelną. Czwarte miejsce zajęła drużyna z Kąkolewa, trzecie - Garzyn, drugie - Pawłowice. Pierwsze miejsce i puchar wójta gminy Krzemieniewo otrzymała drużyna z Drobnina. Po turnieju przyznano również nagrody indywidualne. Najlepszym bramkarzem turnieju został Piotr Kaźmierczak z Garzyna. Tytuł najlepszego obrońcy powędrował do Jana Dudziaka z Kąkolewa. Najlepszym napastnikiem okrzyknięto Krzysztofa Janiszewskiego z Drobnina. Natomiast tytuł najlepszego zawodnika turnieju przyznany został Dobrosławie Skorupskiej z Pawłowic.

Polska Biega

Blisko 400 osób uczestniczyło w biegu w ramach akcji Polska Biega.

Tradycyjnie już w Pawłowicach odbyło się bieganie dla uczniów zarówno szkół podstawowych, jak i gimnazjów. Impreza miała miejsce 29 kwietnia, a udział w niej brali zawodnicy ze szkół naszej gminy oraz z Kaczkowa, Wijewa, Kąkolewa, Górki Duchownej i Leszna. W klasyfikacji drużynowej w obu kategoriach pierwsze miejsce zajęli uczniowie z Pawło-

wic. Ostateczna kolejność przedstawia się następująco: Szkoły podstawowe: I - Pawłowice, II - Kaczkowo, III - Wijewo, IV - Drobnin, V - Kąkolewo, VI - Nowy Belęcin, VII - Górka Duchowna, VIII - Garzyn. Gimnazja: I - Pawłowice, II Kąkolewo, III - Drobnin, IV Leszno nr 1, V - Nowy Belęcin, VI - Kaczkowo.

W piątek 22 maja, w akcji „Polska Biega” wzięli udział mieszkańcy gminy Krzemieniewo. Nad jezioro w Górznie dotarło blisko 400 biegaczy. Kolejny raz swój udział w biegu zgłosiła grupa pacjentów szpitala rehabilitacyjnego z Górzna. Dla każdej z grup organizatorzy przygotowali inną trasę. Wszyscy dotarli do mety i na zakończenie spotkali się na plaży. Tam czekała na nich bułka z kiełbasą z kotła.

W szkole w Drobninie już po raz czwarty zorganizowano konkurs wiedzy z zakresu udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. Celem konkursu jest propagowanie wśród młodzieży wiedzy na temat udzielania pomocy poszkodowanym w różnych sytuacjach codziennych: oparzenia, krwotoki, złamania, porażenie prądem, przenoszenie poszkodowanych, wykonywanie resuscytacji krążeniowo - oddechowej, omdlenia, zasłabnięcia, wstrząs pourazowy. Uczniowie klas gimnazjalnych szkół z naszej gminy, czyli z Nowego Belęcina, Pawłowic i Drobnina, po przejściu przez etap szkolny zakwalifikowali się do etapu gminnego. Dziewięcioro uczniów zmierzyło się w turnieju na wzór programu "Jeden z dziesięciu". Po przejściu przez część pisemną oraz ustną wyłoniono zwycięzców. Największym zasobem wiedzy może pochwalić się Patryk Loman, drugie miejsce zajął Arkadiusz Nadolny, a trzecie - Mikołaj Giezek. Na najlepszych czekały atrakcyjne nagrody i ocena celująca na koniec roku z przedmiotu "edukacja dla bezpieczeństwa". Wszystkim uczestnikom gratulujemy.


Zajęli II miejsce [ 12 ]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Reprezentowali powiat

W Lesznie po raz kolejny odbył się Turniej Bezpieczeństwa w Ruchu Drogowym. Podczas turnieju ocenie poddawana była wiedza teoretyczna i praktyczna. Na wstępie uczniowie rozwiązywali test z zakresu zasad i przepisów o ruchu pieszych i rowerzystów, znaków oraz sytuacji w ruchu drogowym. Kolejnym etapem był przejazd rowerem przez tor przeszkód oraz umiejęt-

ność udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. Następnie oceniana była przeprawa rowerem przez miasteczko ruchu drogowego. Jurorami w tej konkurencji byli policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Lesznie. Uczniowie z Gimnazjum w Pawłowicach - Tomasz Adamczak, Filip Mazurkiewicz i Adam Dolaciński - zajęli drugie miejsce.

W piątek, 24 kwietnia, w szkole w Drobninie po raz kolejny odbyły się zawody masowe dla klas I - III szkół podstawowych. Udział w nich wzięły reprezentacje wszystkich klas ze szkół podstawowych z naszej gminy. Rywalizacja była bardzo zacięta, a losy medalowych miejsc ważyły się do ostatnich konkurencji. Bardzo dobrze w tych zawodach spisały się reprezentacje poszczególnych klas ze szkoły gospodarzy. Zajęły one trzy pierwsze miejsca, jedno drugie miejsce i dwa trzecie. Wyniki zawodów: Klasa I (sześciolatki) I m. - Drobnin II m. - Pawłowice

II m. - Oporówko Klasa I I m. - Garzyn II m. - Drobnin (klasa Ia) III m. - Drobnin (klasa Ic) IV m. - Pawłowice V m. - Nowy Belęcin Klasa II I m. - Drobnin II m. - Pawłowice II m. - Nowy Belęcin IV m. - Garzyn V m. - Oporówko Klasa III I m. - Drobnin (klasa IIIb) II m. - Pawłowice III m. - Drobnin (klasa IIIa) IV m. - Garzyn V m. - Nowy Belęcin VI m. - SP Oporówko

Rywalizowali najmłodsi

We wtorek, 12 maja, na boisku Orlik w Lipnie odbył się Turniej Piłki Nożnej o Mistrzostwo Powiatu Leszczyńskiego Gimnazjów. W turnieju tym dzięki wcześniejszym eliminacjom wystąpiła także drużyna z Drobnina. W wyniku losowania trafiła do grupy z drużynami z Długiem Starem i Lipna. Po dwóch zwycięstwach: 2:0 z Długiem Starem i 1:0 z Lipnem. Zespół z Drobnina awansował do fazy zasadniczej turnieju. Tam przyszło im walczyć z zespołami z "zza miedzy": z Nowym Belęcinem i Pawłowicami. Pierwszy mecz z Nowym Belęcinem zremisowali 1:1.a drugi z drużyną z Pa-

włowic, wygrali 4:0. Dzięki takim wynikom wywalczyli pierwsze miejsce w turnieju, co jest największym osiągnięciem w tej dyscyplinie sportu drobnińskich gimnazjalistów. Sukces ten dał drobnińskiemu zespołowi prawo reprezentowania naszego powiatu w zawodach rejonowych, które odbyły się 20 maja w Kościanie. Zespół grał w składzie: Szymon Sobczyk (4 bramki), Arek Nadolny, Dominik Szczench (1 bramka), Kamil Matyla, Bartek Krysiak, Eryk Andrzejak, Marcin Konopka, Wojtek Hądzlik (3 bramki) i Michał Kąkolewski.

Biegi na Śląsku

Złotoryja i okoliczne lasy gościły zawodników na międzynarodowych zawodach pod nazwą “Tajemnice Dolnego Śląska”. Trzydniowa impreza, w której skład wchodził sprint, klasyk i średni dystans, zgromadziła na starcie wielu zawodników. Wszyscy mieli okazję wystartować w terenach bardzo wymagających pod względem fizycznym, jak i technicznym, a przede wszystkim na bardzo dobrych mapach. Udział naszych zawodników był bardzo zauważalny, a na wyróżnienie w szczególności zasłużyli: Piotr Klimkowski, który zajął w klasyfikacji generalnej - po 3 dniach zmagań - I miejsce w kat. M16; Adam Jankowiak - II m. w kat. M16;

Dawid Siniecki - III m. w kat. M14; Tomasz Szymoniak - Vm. w kat. M18; Justyna Smektała Vm. w kat. K35; Katarzyna Siniecka - VII m. w kat. K10; Konrad Wolny - VIII m. w kat. M12; Weronika Marciniak - X m. w kat. K14; Lidia Mejza - XI m. w kat. K14 oraz Marcin Mejza - XI m. w kat. M12. Bardzo dobrze zaprezentował się Marcin Smektała, który zarówno na pierwszym, jak i drugim etapie przybiegł na drugim miejscu. Niestety, w trzecim dniu na bardzo wymagającej trasie o dużych przewyższeniach i licznych skałach uległ kontuzji i tym samym zaprzepaścił szanse na dobre medalowe miejsce w klasyfikacji generalnej.


ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

[ 13 ]

HOROSKOP KRZYŻÓWKA Z NAGRODĄ Dobre rady

Baran 21.03-19.04 Niepotrzebnie przywiązujesz tak dużą wagę do spraw, na które inni w ogólnie nie zwracają uwagi. Nabierz nieco dystansu do siebie. W drugiej połowie miesiąca spodziewaj się ciekawego spotkania. Byk 20.04-20.05 Wszystko pójdzie znacznie lepiej, niż można było się spodziewać. Pomoże Ci osoba, której na Tobie bardzo zależy. Może to początek miłości. W pracy trochę zmian, dostaniesz nowe zadania. Bliźnięta 21.05-21.06 Wreszcie będzie okazja odpocząć. Czeka Cię propozycja wyjazdu, i to z kimś bardzo bliskim. Dobra wiadomość dotycząca spraw zawodowych. Może być nagroda lub podwyżka. Rak 22.06-22.07 Przed Rakami trochę trudniejszy okres. Więcej czasu trzeba będzie poświęcić rodzinie, ale i w pracy dodatkowe zadania. Dobra wiadomość w drugiej połowie miesiąca. Lew 23.07-22.08 Twoje sprawy sercowe wymagają uporządkowania. Pomóc może długa i szczera rozmowa z partnerem. Oczekuj wizyty krewnych z daleka. Skontroluj zdrowie, wiosną jesteś narażona na częste infekcje. Panna 23.08-22.09 To będzie ważny czas dla Twoich finansów. Będziesz musiała przemyśleć, czy stać Cię na bardzo poważny wydatek. Poradź się w tej sprawie bliskich. Czekaj na poważną propozycję pracy. Waga 23.09-22.10 Los będzie dla Ciebie łaskawy. Czeka Cię niespodziewany zastrzyk gotówki i odrobina radości z zakupów. Odpocznij trochę, może już teraz warto wziąć kilka dni urlopu. Skorpion 23.10-21.11 Przed Tobą miesiąc zwrotów akcji. Będą zarówno dobre relacje w pracy, jak i trochę trudnych sytuacji w domu. Na pewno sobie poradzisz. Ktoś poprosi Cię o pomoc. Strzelec 22.11-21.12 Dzięki wizycie dawno niewidzianej osoby wrócą rodzinne problemy. Trzeba je szybko rozwiązać i zapomnieć o nieporozumieniach. W sprawach uczuć zawirowania. Pojawi się ktoś nowy. Koziorożec 22.12-19.01 Najbliższy miesiąc zapowiada się dość spokojnie, ale nie nudnie. W pracy docenią Twoje pomysły, a w domu czas na lekturę, spacery, spotkania ze znajomymi. Jest szansa na przypływ gotówki. Wodnik 20.01-18.02 Nie musisz godzić się na wszystkie pomysły współpracowników. Zwróć uwagę, by sprawiedliwie rozkładać obowiązki. Odpowiedz na propozycję pewnej bardzo miłej osoby. Razem możecie przeżyć wspaniałe dni. Ryby 19.02-20.03 Będzie trochę dobrze, trochę źle. Będziesz miała kłopoty finansowe. Za to w sprawach sercowych spodziewaj się dużo słońca. Kto wie, może właśnie teraz singielki dostaną zaręczynowy pierścionek.

Aby rozwiązać krzyżówkę trzeba do poziomych rzędów wpisać znaczenie słów. Potem ułożyć hasło z liter zaznaczonych od nr 1 do 18. Prawidłowe hasło można wysłać e-mailem. Można też wysłać SMS o treści TC.ZYCIE.rozwiazanie+imie i nazwisko+adres na numer 71068 (opłata 1,22 zł, regulamin na www.dotpay.pl). Wśród nadawców prawidłowych odpowiedzi rozlosujemy nagrodę. Na rozwiązania czekamy do 18 czerwca. Poprzednie hasło krzyżówki brzmiało: WIOSENNE KWIATY. Nagrodę wylosowała Agata Sorbicka z Garzyna. Zapraszamy po odbiór nagrody do GCK w Krzemieniewie.

1. W oku się kręci

10

2. Certyfikat produktu

3. Suma pieniędzy

4. Trofeum sportowca

7

5. Okleina ścienna

6. ........Lipowska, aktorka

7. Zastępuje zasłony

15

2 8

5

8. Taniec ludowy

9. Owoc z rozetą  liści

10. Prowadzi You Can Dance

11. Gramofon

17

11

4 12

12. Antonio z “Desperado” 13. Brat Cezarego Pazury

18

13 14

16 6

9

1

Sezon na truskawki

1 2 3 4 5 6 7

8 9 10 11 12

3

13 14 15 16 17 18

ZUPA TRUSKAWKOWA Składniki: 600 g truskawek, 1,5 szklanki soku z czarnej porzeczki lub winogron, 1 filiżanka cukru, 1 łyżeczka cynamonu, 4 goździki, 5 kropli oleju waniliowego, 1/4 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej, 1 łyżka startej skórki pomarańczowej. Przygotowanie: Truskawki myjemy, kroimy w ćwiartki (kilka odkładamy do dekoracji). Sok wlewamy do garnka, dodajemy cukier, cynamon, goździki, gałkę muszkatołową i startą skórkę pomarańczową. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy 10 minut. Pod koniec gotowania wyjmujemy goździki i dodajemy olejek waniliowy. Następnie wrzucamy truskawki i gotujemy jeszcze 4 minuty. Zdejmujemy zupę z ognia, miksujemy w blenderze. Przed podaniem dekorujemy świeżymi truskawkami. CIASTO Z TRUSKAWKAMI Składniki: 1 kg truskawek, 20 dag herbatników, 3/4 szklanki cukru pudru, 1 cukier waniliowy, 40 dag masła, 1 szklanka jogurtu naturalnego, 2 galaretki truskawkowe, 1 łyżeczka startej skórki z cytryny, olej do formy. Przygotowanie: Pokruszone herbatniki wkładamy do torebki foliowej i lekko miażdżymy wałkiem do ciasta. W rondelku rozpuszczamy połowę masła z 1 łyżką cukru i cukrem waniliowym. Dodajemy herbatniki i wyrabiamy ciasto. Wyklejamy nim posmarowaną olejem blachę. Mocno dociskamy do dna i wstawiamy na 30 minut do lodówki. Rozpuszczamy galaretki. Resztę masła ucieramy z cukrem. Ciągle ucierając, stopniowo dodajemy po łyżce jogurtu, a na koniec wsypujemy skórkę z cytryny. Krem rozsmarowujemy równomiernie na cieście, układamy truskawki i zalewamy tężejącą galaretką. Placek wstawiamy do lodówki, by galaretka mocno zastygła.

* Aby szybko rozmrozić filety rybne, zalewamy je mlekiem lub gazowaną wodą mineralną. * Podczas gotowania grochu lub fasoli warto dodać do wody szczyptę sody oczyszczonej. Dzięki temu ziarna szybciej zmiękną. * Zanim natłuszczoną formę napełnimy ciastem, dobrze włożyć ją na chwilę do lodówki. Dzięki temu upieczone ciasto łatwiej wyjmiemy z formy. * Natka pietruszki będzie dłużej świeża, gdy skropimy ją wodą, włożymy do słoika, a potem zamkniętą przechowywać będziemy w lodówce. * Gotując kalafior, warto do wody dodać drobno posiekany koperek. Nie tylko wzbogaci smak, ale i zneutralizuje niezbyt miły zapach w czasie gotowania. * Przed ścieraniem żółtego sera dobrze jest posmarować tarkę olejem. Wtedy ser nie przylepia się i nie trzeba wydłubywać go z oczek tarki. * Buraczki łatwo obierzemy ze skórki, gdy po ugotowaniu i odcedzeniu zalejemy je zimną wodą. * Aby obrać suchą kiełbasę ze skórki, trzeba ją na chwilę włożyć do zimnej wody. * Długo przechowywany biszkopt odzyska świeżość i nie będzie się kruszył, jeśli ciasto obficie skropimy sokiem owocowym lub winiakiem.

(: HUMOR :)

Pani pyta dzieci: - Kto powie zdanie z rzeczownikiem cukier? Zgłasza się Jasiu i mówi: - Piję herbatę z cytryną. - No dobrze Jasiu, a gdzie jest cukier? - Rozpuścił się. *** Hipnotyzer w cyrku wskazuje na jednego z widzów i mówi do publiczności: - A teraz zahipnotyzuję tego pana i każę mu zapomnieć wszystkie niemiłe sprawy. - Nie! - krzyczy mężczyzna z trzeciego rzędu. - On jest mi winien 500 zł. *** Szkot pyta w cukierni: - Ile kosztuje okruszek ciasta? - Okruszek to nic nie kosztuje. - To proszę mi nakruszyć 2 kilo. *** Młody komputerowiec został skazany na karę więzienia za handel pirackim oprogramowaniem. Po wejściu do celi współwięzień pyta: - Grypsujesz? - W życiu żadnej nie zepsułem!


Prawdziwe historie [ 14 ]

ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Mój kuzyn Bogdan ma ponad pięćdziesiąt lat. Mieszka na wsi i jak tylko pamiętam, były z nim kłopoty. Już kiedy chodził do szkoły, ciocię często wzywano na rozmowy. A to, że pobił kolegów, a to coś ukradł, to znów uciekał z lekcji. Wagary były dla niego stałą częścią szkolnego życia, a ciocia nieustająco zadawała sobie pytanie, co z niego wyrośnie. Miała rację, że się martwiła - nic dobrego z Bogdana nie wyrosło. Ukończył szkołę zawodową i zaczął pracę na budowie. Kiedy jeszcze żył wujek, jakoś ta codzienność w ich domu wyglądała. Wujek go pilnował, wyprawiał do roboty, czasem nawet odprowadził na autobus. Zdarzało się, że jeździł do jego szefa i pytał, jak się sprawuje. Ale wujek zmarł i w domu poza Bogdanem zostały tylko trzy kobiety mama i dwie siostry. On był najstarszy z rodzeństwa, więc przejął rolę ojca. Bardzo szybko zrezygnował z murarki i postanowił zarządzać gospodarstwem. Tak naprawdę to były zaledwie dwa hektary ziemi, kilka świń, kury. Ciocia doskonale sobie z obowiązkami radziła, a do pomocy miała jeszcze moje kuzynki. Zależało jej więc, by Bogdan pracował, tym bardziej że po śmierci wujka z finansami było u nich słabo. Ale Bogdan postawił na swoim. Od tego czasu było u nich już tylko gorzej. Bogdan coraz częściej zaczął zaglądać do kieliszka. Cokolwiek zarobił w gospodarstwie "zanosił" do baru we wsi. Ten bar był tuż obok ich domu, więc nawet nie musiał specjalnie wybierać się na wódeczkę. Po prostu z pola schodził wprost do knajpki. Wszyscy go z tego znali. Kiedy brakowało mu pieniędzy, potrafił pójść na dzień lub

dwa na jakąś fuchę i znowu miał na kielicha. Do domu oczywiście nic nie dawał. A do tego stawał się agresywny, głośny, zdarzało się, że uderzył siostry. Na szczęście cioci nigdy nie dotknął. Wszyscy się ucieszyli kiedy Bogdan poznał dziewczynę. Danka była od niego starsza, bardzo spokojna, miła. Na początku nie zdawała sobie sprawy, że jest alkoholikiem, że pije niemal codziennie. Widywali się raz w tygodniu, wiedziała, że jest rolnikiem, że mieszka z mamą i siostrami. Sama nie miała rodziny, więc bardzo cieszyła się z tej nowej. Mimo naszych ostrzeżeń zdecydowała się na ślub. Nie było wątpliwości, że go kocha. Ciągle mówiła, że Bogdana zmieni, że kiedy dzieci przyjdą na świat, nie będzie miał czasu na głupoty. Powtarzała, że zrozumie swoje błędy, że pokocha ją szczerze, że nigdy na nią nie krzyknie, nie uderzy. Bardzo się myliła. Danka nie miała łatwego życia. Najwięcej mogłaby o tym powiedzieć ciocia, ale chyba nie ma odwagi. Ma żal do siebie, że tak go wychowała, że nie reagowała na jego agresję, gdy był młody, że pozwoliła mu krzywdzić bliskich. A krzywdził siostry, żonę, trójkę swoich dzieci. W ich domu

W szkole w Oporówku w dniach od 11 do 14 maja odbywały się gminne konkursy klas I - III. Brali w nich udział uczniowie, którzy przeszli eliminacje szkolne. A oto wyniki: Gminny Konkurs Pięknego Pisania - brali w nim udział uczniowie kl. I I miejsce: Zofia Klich - Garzyn Filip Śniegucki - Pawłowice, Nikola Józefiak - Pawłowice.

II miejsce: Jakub Andrzejczak Drobnin, , Monika Rosik - Drobnin, ,Klaudia Kamieniarz - Pawłowice. III miejsce: Alicja Przybylak Drobnin, Wiktoria Sfora - Nowy Belęcin, Aleksandra Suchanecka Pawłowice, Dominika Matuszewska - Drobnin, Rafał Kołodziej - Drobnin . Gminny Konkurs Ortograficzny - brali w nim udział uczniowie klas II i klas III

Konkursy najmłodszych

nigdy nie było spokoju, ciepła, poczucia bezpieczeństwa. Pamiętam, jak dzieci bały się Bogdana i jak nieraz uciekały przed nim z domu. A potem przyszedł ten najgorszy dzień. Bogdan miał wypadek. Nie chcę pisać o szczegółach tamtych tygodni i miesięcy, bo to była jedna wielka walka o życie. Dość powiedzieć, że mój kuzyn od tego czasu leży. Są dni, że czuje się lepiej i wtedy nawet na chwilę wychodzi przed dom, ale najczęściej zobaczyć go można w łóżku. To nie ten sam chłopak. Nie chce z nikim rozmawiać, denerwuje się, gdy pytamy, czy jest lepiej, zamyka przed nami drzwi. Sama kilka razy próbowałam namówić go na rozmowę, ale się nie zgodził. Na dłużej może z nim w pokoju być tylko Danka. I właśnie Danka przeżywa swój kolejny koszmar. Aż trudno uwierzyć, ale ona ciągle darzy Bogdana uczuciem. Po tych kilkunastu trudnych latach nie jest to już chyba wielka miłość, ale na pewno przywiązanie, poczucie obowiązku, ogromna życzliwość. Danka lubi tego swojego Bogdana i znowu wraca do myśli, że będzie mogła go zmienić. Ona nie marzy nawet o tym, żeby był zupełnie zdrowy, ale żeby nigdy już nie pił, nie krzyczał,

KLASA II - I miejsce: Dawid Senyk - Oporówko. II miejsce: Maria Smektała Drobnin. III miejsce: Jagoda Jańczak Nowy Belęcin, Michał Maślonka Pawłowice. KLASA III - I miejsce: Michał Fiuk - Drobnin II miejsce: Magdalena Karpińska - Garzyn. III miejsce: Amelia Kolańczyk Nowy Belęcin ,Eryk Urbaniak Drobnin . Gminny Konkurs Matema-

nie uderzył dzieci. Wydaje się, że tak mało chce. Rzecz w tym, że Bogdan nie pozwala sobie pomóc. I to jest teraz największym zmartwieniem Danki. Nie potrafi namówić go do ćwiczeń, nie może "przebić się" przez jego milczenie, nie wie, czego on od niej oczekuje, czego potrzebuje. Bogdan zamknął swój świat przed wszystkimi. Myślę sobie, że Bogdan właśnie teraz przeżywa swoje życie po raz drugi. Jestem pewna, że przypomni sobie wszystkie wieczory z alkoholem, każdą awanturę - także w obecności dzieci, płacz Danki najczęściej cichy, do poduszki, mamę, która tyle razy prosiła go o spokój… Nie wiem, ile tygodni, może miesięcy, będzie musiało minąć, zanim sobie wybaczy i zanim poprosi bliskich, aby zapomnieli o tamtych strasznych latach. Na razie nie potrafi sobie z tym poradzić. Mnie cieszy już sam fakt, że Danka czasem się uśmiecha. No i jeszcze to, że ostatnio dzieci Bogdana narysowały dla niego obrazek. To chyba nie byłoby możliwe jeszcze dwa lata temu. A więc wszystko może się zdarzyć. Szkoda tylko, że takim kosztem. SPISAŁA HALINA SIECIŃSKA

tyczny - brali w nim udział uczniowie klas II i klas III KLASA II - I miejsce: Emilia Mróz - Nowy Belęcin. II miejsce: Hubert Kubasik Garzyn. III miejsce: Maria Smektała Drobnin, Tomasz Mania - Pawłowice. KLASA III - I miejsce: Krzysztof Rosik - Oporówko, II miejsce: Piotr Pindara - Pawłowice., III miejsce : Aleksandra Adamiak - Garzyn.


ŻYCIE GMINY KRZEMIENIEWO

Warsztaty literackie

[ 15 ]

Zdolni plastycy

W sobotę 23 maja odbył się koncert dedykowany mamom. Na scenie Domu Kultury w Garzynie wystąpiła Leszczyńska Capella Barokowa. "Jak uzbroić bombę językową" pod takim tytułem 21 maja w Izbie Regionalnej w Pawłowicach odbyły się warsztaty literacko- dziennikarskie. W warsztatach uczestniczyli gimnazjaliści z Pawłowic, a prowadził je Krzysztof Koziołek z Nowej Soli. Absolwent politologii na Uniwersytecie Zielonogórskim, z zawodu pisarz i dziennikarz. Pasjonat górskich wędrówek, zapalony kibic żużla i fan serialu "Na południe" i oczywiście, jak sam o

sobie mówi, „kryminalista bez wyroku”. Autor ośmiu powieści kryminalnych. Podczas spotkania podkreślał jak ważna jest umiejętność posługiwania się poprawną polszczyzną, nie tylko w zawodach związanych z literaturą. Umiejętnie przekonywał młodzież do czytania książek. Warsztatom towarzyszyła „kryminalna” oprawa na wzór miejsca zbrodni z kredowym obrysem ciała, ponumerowanymi dowodami i policyjną szarfą.

Teatr w Garzynie

W czwartek 14 maja, do Garzyna zawitał Teatr Edukacji i Profilaktyki Maska z Krakowa. Na scenie zobaczyliśmy dwa spektakle. Jeden adresowany do najmłodszych, który obejrzeli uczniowie klas I - III Szkoły w Garzynie. "Skradzione mądrości" to baśniowa opowieść o tym, jak wiele pożytku płynie z czytania książek. Spektakl podkreślał potrzebę nauki czytania przez dzieci oraz szereg możliwości wynikających z obcowania z literaturą. Dzieci dowiedziały się, że książki

nie tylko dostarczają nam potrzebnych informacji, ale zapewnią też rozrywkę, przenoszą w odległy i magiczny świat. Drugi spektakl "Moda na nieuczenie się" obejrzały dzieci z klasy IV z Zespołu Szkół w Pawłowicach. Inscenizacja poruszała problem nieuczenia się, wygodnictwa, mody na łatwe rozwiązania, lawiranctwo. Spektakl ukazał dzieciom, jak ważna w życiu jest nauka. Przekazał ponadczasową prawdę, o tym, że najwyższą wartością i potencjałem człowieka jest to, co ma w głowie.

Prace dziesięciu małych plastyków z Sekcji Plastycznej GCK zostały wysłane na XIV Wojewódzki Konkurs Literacko - Fotograficzno - Plastyczny MAŁE KONFRONTACJE, organizowany przez Leszczyńskie Stowarzyszenie Twórców Kultury. W sobotę, 9 maja, w ratuszu w Lesznie odbyło się wręczenie nagród dla złotych dziesiątek w poszczególnych działach. W dziale PLASTYKA spośród 169 osób, które nadesłały swoje prace: nagrodę otrzymał Jakub Skrzypczak z krzemieniewskiej sekcji. Prace Adama Ciesielczyka, Dawida Cłapki, Kuby Dutkiewicza, Marianny Schope, Wiki Skrzypczak, Zuzi Skrzypczak - wszyscy z GCK oraz Piotra Klimkowskiego ze Starego Belęcina, Macieja Kubiaczyka, Tomasza Mani, Zofii Stachowiak oraz Patrycji Zep z Pawłowic zostały wyróżnione zapre-

zentowaniem na wystawie pokonkursowej w leszczyńskim ratuszu oraz pamiątkowymi dyplomami. Gratulujemy.

Zespół Śpiewaczy Belęcin wystąpił 1 maja na VII Przeglądzie Zespołów Śpiewaczych VIVA LA MUSICA w Święciechowie. Na scenie oprócz Belęcina pokazało się 15 zespołów z okolic Leszna. W wykonaniu belęcińskiego zespołu widzowie usłyszeli: "Cyganeczkę", "Maryjankę", " Halino dziewczyno" oraz "Wrocławską piosenkę". Śpiewacy przywieźli pamiątkową statuetkę oraz dyplom.

Życie Gminy Krzemieniewo

Wydawca: Gminne Centrum Kultury w Krzemieniewie, ul. Zielona 6 Redakcja: GCK Krzemieniewo, ul. Zielona 6, tel. 65 536 06 77 Skład: HALPRESS, ul. Ostroroga, 64-100 Leszno - www.halpress.eu Druk: TRANSMAR Leszno Nakład 1.300 sztuk Redaktor naczelny: Halina Siecińska Przesyłanie materiałów do gazety: www.gazeta.halpress.eu/dodaj


TYDZIEŃ BIBLIOTEK [ 16 ]

Co roku Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich organizuje w dniach od 8 do 15 maja Tydzień Bibliotek. Z tej okazji pracowników bibliotek odwiedził z życzeniami wójt gminy Andrzej Pietrula. W tym roku hasło obchodów brzmiało "Wybieram bibliotekę". Placówki biblioteczne naszej gminy jak zawsze bardzo aktywnie uczestniczyły w tym niecodziennym tygodniu. Zorganizowały spotkania autorskie, lekcje biblioteczne, głośne czytanie i konkursy. Wzięło w nich udział bardzo dużo dzieci. Najliczniej przystąpili oni do Gminnego Konkursu Czytelniczego, który na etapie szkolnym trwał do 30 kwietnia i w którym uczestniczyło 212 dzieci. Finał tego konkursu pod hasłem "Polubić czytanie" odbył się właśnie w Tygodniu Bibliotek, 12 maja. A do eliminacji gminnych zgłoszono 36 uczniów. Wszyscy wykazali się dużym zaangażowaniem i dobrą znajomością świata baśni. Rozwiązywali trudne zadania, przygotowane w formie zabawy. Impreza

W bibliotece w Pawłowicach utwory dla dzieci czytały postacie z bajek: Pani Wiosna, Pszczółka, Kłos Zboża, Strażak, Kominiarz, Babuleńka, Winogron i Babcia Gąska. Dzieci odgadywały, kto będzie bohaterem bajki, potem otrzymywały grosik na szczęście od Kominiarza, kalendarz i cukierki. Uczniowie klasy II z Drobnina spotkali się w krzemieniewskiej bibliotece z Elizą Piotrowską - autorką i ilustratorką książek dla dzieci, tłumaczem z języka włoskiego, krytykiem sztuki. Autorka obecnie mieszka w Brazylii, ale każdego roku przyjeżdża do kraju. W czasie naszego spotkania opowiadała o swojej pisarskiej drodze, o wydanych książkach, w tym jej najważniejszej "Cioci Jadzi", o spotkaniu z poetką Danutą Wawiłow, która opiekowała się młodymi poetami, o Rzymie. Odpowiadała też na pytania i obdarowała dzieci ilustrowanymi autografami. Dzieci podziękowały jej laurką i kwiatami.

przebiegła w miłej atmosferze, były nagrody, dyplomy i słodki poczęstunek. Nagrody zwycięzcom wręczał wójt gminy Andrzej Pietrula. A okazali się nimi: W kategorii KLASA I: I miejsceZosia Klich z Garzyna(komplet możliwych do zdobycia punktów), II - Nikola Józefiak z Pawłowic, III Paulina Tomczak z Garzyna. W kategorii KLASA II: I miejsceMaciej Kubiaczyk z Pawłowic, II Michał Maślonka z Pawłowic, III Oliwia Dutkiewicz z Garzyna. W kategorii KLASA III: I miejsce - Karolina Śmieszała z Pawłowic, II - Magdalena Karpińska z Garzyna, III - Krystian Andrzejewski z Drobnina. Podziękowania należą się wychowawcom za zaangażowanie w przeprowadzenie eliminacji szkolnych oraz rodzicom za trud włożony w przygotowanie dzieci do prezentacji, a Ewelinie Buczek z Drobnina, Małgorzacie Grybskiej z Nowego Belęcina i Ewie Dąbrowskiej z Pawłowic za pracę w komisji konkursowej.

Biblioteka w Krzemieniewie gościła dzieci z krzemieniewskiego przedszkola. A była to wizyta wyjątkowa. Kierując się pozostawioną im przez "Duszka Książkouszka" mapą szukali pozostawionych dla nich zagadek i zadań. Mali czytelnicy musieli się zmierzyć m. in.: z budową zamku dla Śpiącej Królewny, układali puzzle, pokonywali tor przeszkód skacząc na piłkach oraz prezentowali, w jakich pozycjach można czytać lub oglądać książki. Dzieci pięknie rozwiązywały pozostawione im przez duszka zagadki. Były też zabawy z chustą animacyjną, a na zakończenie mnóstwo słodyczy i drobny upominek.

Życie Gminy Krzemieniewo - nr 129 - Maj 2015  
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you