Issuu on Google+

Przeboje tygodnia 11.01.2013


Tydzień elektroniki Z okazji, że dzisiaj w Las Vegas kończą się jedne z największych targów elektroniki na świecie, Consumer Electronic Show, postanowiliśmy zrobić małe podsumowanie tej imprezy i popatrzeć co też tam w elektronice dzisiaj bzyczy. Jeśli chodzi o CES 2013, to niestety podzielamy zdanie ekspertów z branży – szału nie było. Jest na co popatrzeć, ale rewolucji nikt nie zaproponował. Co najwyżej drobne usprawnienia, które ułatwiają korzystanie z już istniejących urządzeń.

http://youtu.be/81iiGWdsJgg

Pierwszym takim interesującym wynalazkiem jest PaperTab – coś pomiędzy papierem, czytnikiem ebooków a tabletem. PaperTab co prawda na razie działa tylko na kablu, ale jeśli technologia chwyci, to może niedługo będziemy mogli gazety czytać w metrze na elektronicznym papierze.


Z kolei czymś, na co czekaliśmy długo, jest Tactus. To odpowiedź dla wszystkich, którzy narzekają na ekrany dotykowe. Tactus oferuje ekran, który automatycznie odkształca się zależnie od roli – może stworzyć wypustki w kształcie cyfr, klawiatury, czy czego tylko zachcemy. Jeśli nie mogliście się nigdy zdecydować między Blackberry a iPhonem, być może niedługo dostaniecie coś, co definitywnie rozwiąże ten problem. Film poglądowy o technologii Tactus:

http://youtu.be/t4eh-Cn3Pzk


Ponadto otrzymaliśmy masę mniej lub bardziej znaczących nowinek. Samsung zaprezentował swój gigantyczny LEDowy telewizor (55 cali), a Huawei swój 6,1 calowy Ascend Mate (z coraz popularniejszej kategorii Phabletów - rozmiar między tabletem a smartphonem). Eksperci wieszczą w końcu koniec szału 3D (nareszcie!), a Steve Ballmer (CEO Microsoftu), który nie miał się pojawić, jednak się pojawił. A do tego LG prezentuje inteligentną lodówkę, a E-Ink mniej inteligentny, ale za to najmniejszy na świecie, zegarek. Tyle nowości.


PS. Tydzień elektroniki Na tym jednak z elektroniką nie kończymy. Choć CES 2013 nie zachwyca, to na samym Los Angeles świat się nie kończy. A świat, jak to świat – bezustannie zachwyca. Niedawno amerykański magazyn Wired zgłębiał temat robotów, które coraz częściej pojawiają się w naszym życiu, a wkrótce, być może, zabiorą nam pracę. Przyczynkiem do artykułu było wypuszczenie na rynek Baxtera – pierwszego ogólnodostępnego robota, który może bezpiecznie pracować ramię w ramię z ludźmi. Jakby tego było mało, parę dni temu pojawił się w internecie zwiastun filmu „Robot&Frank”, który opowiada o starym złodzieju, który zaprzyjaźnia się z opiekującym się nim robotem i razem dokonują napadu. Zbieg okoliczności? Jakby to powiedział dziennikarz „Gazety Polskiej” – nie sądzę…

http://youtu.be/FAGxBbuRgqk


PPS. Tydzień elektroniki Świecące gadżety do grania w Angry Bird z pewnością są niesamowicie fascynujące, ale na tym wykorzystanie energii elektrycznej się nie kończy. Branża motoryzacyjna też upomina się o swoje. Lexus na CES 2013 zaprezentował swoją odpowiedź na inteligentny samochód od Google. Auta Google zjeździły pół Ameryki, ale o komercyjnym ich wykorzystaniu ani słowa. Czy Lexus ukradnie im pomysł? Swojej rewolucji w 2013 doczekają się też auta napędzane prądem. BMW produkuje już takie samochody, które wyglądem zachęcają do porzucenia benzyny, a liczba elektrycznych stacji ładowania cały czas rośnie i niedługo eksploatacja tych pojazdów stanie się (podobno) opłacalna i wygodna.


Direct TV jest fajna, że ja cię. Nasza zamorska filia Grey w Nowym Jorku kontynuuje swoją udaną współpracę dla operatora telewizji kablowej Direct TV.

Jeśli nie pamiętacie świetnej serii reklam, które nowojorski Grey wykonał dla Direct TV, to śpieszymy z przypomnieniem. „Nie odgrywaj z Charlie Sheenem scen z Platoon” i „Nie miej dziecka z psią obrożą” to dziś klasyki. Teraz Grey proponuje coś podobnego, choć z zupełnie innej beczki. Nie bójcie się, absurd pozostał.

http://youtu.be/7XWyVljtTUA


Łatwe kupowanie? Google’owa agencja reklamowa Across the Pond lubi zaskakiwać nas naprawdę przyjemnymi reklamami. Teraz przyjemnie zaskakuje o nieprzyjemnościach kupowania w internecie. Internet jest przyjemnym miejscem, ale bywa też niesamowicie frustrujący, a poruszanie się po nim to często brodzenie po kolana w szlamie/spamie. Co by było, gdybyśmy w rzeczywistości musieli przedzierać się przez wyskakujące reklamy, frustrujące weryfikatory i nieintuicyjne interfejsy? Panowie z Across the Pond najwyraźniej zadali sobie to pytanie i sami na nie odpowiedzieli.

http://youtu.be/3Sk7cOqB9Dk

http://youtu.be/cbtf1oyNg-8

http://youtu.be/N5WurXNec7E


Hawking vs roboty Stephen Hawking od lat znany jest z bardzo szerokiego spektrum zainteresowań. Grywa w serialach, wydaje książki dla dzieci, popularyzuje fizykę na świecie. Teraz dołączył do super drużyny. Nie obrażajcie się. Pozwoliliśmy sobie na lekki nadużycie, ale bardzo z prawdą się nie minęliśmy. Hawking dołączył do think tanku, który zajmuje się rozważaniem nad potencjalnym zagrożeniami dla ludzkości. Co prawda nie będą walczyć z wielkimi robotami z kosmosu, a jedynie zastanawiać się, czym grożą nanotechnologie, ocieplenie klimatu i inne „przyziemne sprawy”. Ale co tak naprawdę chowa w zanadrzu pan Hawking? Tego nie wie nikt.


na koniec \\ Potworny uniwersytet Pixar powraca z kontynuacją swojego hitu „Monsters”. Obejrzyjcie tą parodystyczną reklamówkę Uniwersytetu, do którego uczęszczali znani z poprzedniej części bohaterowie. http://youtu.be/THhRSJC5FX8


Dziękujemy za uwagę i do następnego piątku


Przeboje tygodnia (11.01.2013)