Page 81

środowisko akademickie faworyzujące wysportowanych osiłków i ich piękne dziewczyny. Na tej kanwie rodzi się Toksyczny Mściciel, który postanawia zemścić się na wszystkim, co złe w tym świecie. Główny bohater, wyposażony przez naturę w swoisty radar, wyczuwa na odległość krzywdę ludzką i żywo na nią reaguje. Na czym polega moc tego filmu? Przede wszystkim na wprowadzeniu postaci dobrego potwora, który dzięki olbrzymiej sile, zaprowadza porządek początkowo w swoim mieście, a z czasem na świecie. Mściciel nie jest zwykłym killerem, tylko „inteligentem” podążającym swoją własną ścieżką życiową. Film jest również satyrą na produkcje, w których piękna młodzież jeżdżąca szybkimi samochodami korzysta z życia. Nie brakuje również elementów love story: oto zdeformowany Melvin spotyka miłość swojego życia, co żywo świadczy o tym, że w zasadzie każdy może osiągnąć szczęście, jeżeli tylko tego pragnie. Jak na porządny horror przystało, w filmie widzimy odpowiednią ilość trupów, krwi i flaków.

grą aktorską Angelina Jolie, ani Brad Pitt... Niemniej jednak film Kaufmana wydaje się udowadniać, że nie potrzebujemy tych elementów, by otrzymać proste, ale świetnie zrobione dzieło, w którym wszystko jest na swoim miejscu. W pięć lat po sukcesie pierwszej części „Toksycznego Mściciela” Lloyd Kaufman wraz z Michaelem Herzem postanowili nakręcić kolejną cześć losów Melvina. Jak to zwykle z kontynuacjami bywa, „dwójka” znacznie ustępuje pierwowzorowi. Tromaville dzięki zabiegom tytułowego Toksycznego Mściciela stało się rajem na Ziemi, gdzie wszyscy żyją w harmonii i spokoju, kochając się nawzajem. Dzięki temu nasz bohater czuje się niepotrzebny, w jego otoczeniu nie ma już przecież żadnego zła. Niemniej jednak za sprawą podstępu Melvin zostaje wysłany do Tokio, by teraz tam zaprowadzić porządek. Jego wyjazd jest skrzętnie zaplanowany przez korpora-

Nie jest to oczywiście produkcja dla każdego widza. Daleko jej do lirycznej estetyki japońskiej, nie zobaczymy tu zapierających dech w piersiach efektów specjalnych, nie uświadczymy niesamowitych zwrotów akcji, nie oczaruje nas

81

Grabarz Polski - Nr 30  

5 maja 2011

Grabarz Polski - Nr 30  

5 maja 2011

Advertisement