Page 50

tację kart. W połączeniu z mrocznymi, niepokojącymi ilustracjami ta talia Tarota jest jedną z najciekawszych jaką kiedykolwiek stworzono (mam zresztą sentyment do tych kart bo posiadałem tę talię kiedy zajmowałem się Tarotem). Także trzy albumy z serii „Conceptions”, w których Luis Royo zdradza bardzo wiele ze swego warsztatu to prawdziwa perełka zarówno dla rysowników-amatorów, jak i wszystkich, którzy chcą poznać kulisy powstawania ilustracji. No i słynne zlecenie z 2006 roku kiedy to Luis Royo wraz z synem malowali freski na kopule o powierzchni 80 m2 – połączenie klasycznego malarstwa z niezwykłą wyobraźnią autora – dały oszałamiający wynik. To jak do tej pory największe (zarówno pod względem powierzchni, jak i wyzwania) zlecenie artysty. Ale któż wie co przyniesie przyszłość? Sam Luis Royo – pracoholik i artysta z powołania – wciąż mówi, że swojego największego dzieła jeszcze nie dokonał. Obecnie pracuje wraz ze swoim synem Rpmulem Royo nad nowym albumem, a wydany w 2010 roku album „Dead Moon Epiloque” wciąż zdobywa nowych fanów i podbija świat. Zauważyliście, że nie napisałem jakimi technikami pracuje Luis Royo? Odpowiedź jest prosta: wszystkimi. Od ołówka, węgla po akwarele, olej, a tak-

50

że programy malarskie w stylu Painter (ulubiony program ilustratorów). Co więc będę pisał o technikach – po prostu Luis Royo to artysta wszechstronny. W swojej dziedzinie to absolutny geniusz. A na koniec spis albumów Luisa Royo: Women (1992), Malefic (1994), Secrets (1996), III Millennium (1998), Dreams (1999), Prohibited Book (1999), Evolution (2001), Prohibited Book II (2001), Conceptions I (2002), Visions (2003), Prohibited Book III (2003), Conceptions II (2003), Fantastic Art (2004), Prohibited Sketchbook (2004), The Labyrinth: Tarot (2004), Conceptions III (2005), Subversive Beauty (2005), Wild Sketches (2006), Dark Labirynth (2006), Wild Sketches II (2007), Dome (2007) (razem z Romulem Royo), Wild Sketches III (2008), Dead Moon (2009) (razem z Romulem Royo), Dead Moon Epilogue (2010) Ps. I tradycyjnie – wielkie dzięki dla Luisa Royo za wyrażenie zgody na publikacje Jego prac. Mam świadomość, że tylko z grubsza przybliżyłem sylwetkę artysty więc jeśli chcecie go poznać bliżej to zapraszam na jego stronę: www.luisroyo.com.

Grabarz Polski - Nr 30  

5 maja 2011

Grabarz Polski - Nr 30  

5 maja 2011

Advertisement