Issuu on Google+

n n n gazeta BEZPŁATNA n n ngazeta BEZPŁATNA n n n gazeta BEZPŁATNA n n n gazeta BEZPŁATNA n n n gazeta BEZPŁATNA n n n gazeta BEZPŁATNA n n n

z a w s z e

p o d

NR 42 n WTOREK 20 SIERPNIA 2013 Gostyń

l

r ę k ą Borek Wlkp. l Krobia l Pępowo l Piaski l Pogorzela l Poniec

Nakład 5000 egz.

n W NUMERZE

n W NUMERZE

GOSTYŃ W klimacie PRL-u

PĘPOWO Pępowianie świętowali

Strona 3

KROBIA Wspólne świętowanie z gwiazdą

Strona 13

PONIEC Nie dali szans rywalom

Strona 17 Strona 19

BOREK WLKP. Pożar w Koszkowie

POWIAT Dożynki na Świętej Górze

Strona 12 Strona 6

PIASKI WLKP. Prawdziwa „Radość”

Strona 19 reklama

SPORT Przerwana passa

Strona 24


2

Na tapecie

dożynkowy „wysyp” Kolejny dożynkowy weekend za nami. W mijającym tygodniu mieszkańcy naszego powiatu modlili się i dzielili chlebem na Świętej Górze, gdzie odbywały się dożynki powiatowe połączone z odpustem Wniebowzięcia Matki Bożej. Również w Pępowie i Krobi miały miejsce uroczystości Święta Plonów połączone z festynem i zabawą taneczną. Tradycyjnie odbyły się też mniejsze imprezy, których w tym tygodniu był prawdziwy „wysyp”. Z uwagi na długi weekend w ubiegłym tygodniu imprez dożynkowych nie brakowało. Oprócz powiatowych dożynek na Świętej Górze oraz Gminno-Parafialnych w Pępowie i Krobi zabawy odbywały się też w Kunowie, Bogusławkach, Sikorzynie, Osowie, Ziółkowie, Krajewicach, Daleszynie, Kuczynie, Potarzycy, Bukownicy, Rogowie Chwałkowie, Nieparcie, Sułkowicach, Wymysłowie, Posadowie, Michałowie Bodzewie, Podrzeczu, Lipiu, Grabonogu, Smogorzewie, Strzelcach Wielkich, Koszkowie, Leonowie, Siedmiorogowie Pierwszym, Skokówku, Studziannie, Zalesiu, Gębicach, Pasierbach, Czarkowie, Bogdankach i innych wioskach, których nie ujęliśmy w naszym terminarzu. Z naszych informacji wynika, że wszędzie zabawy były bardzo udane i przebiegały spokojnie. Tym razem obyło się bez udziału policji, jak to miało miejsce wcześniej. Cały czas zachęcamy też do przesyłania zdjęć z dożynkowych imprez, które będziemy w miarę możliwości prezentować zarówno w portalu, jak i gazecie Gostyń24 Extra. Ze wszystkich nadesłanych fotografii wybierzemy też jedną, której autor otrzyma od nas upominek niespodziankę. Na Wasze zdjęcia czekamy do końca sierpnia pod adresem  HYPERLINK „mailto:dozynki@gostyn24.pl"dozynki@gostyn24.pl. Pamiętajcie, aby wysyłać pliki nie większe niż 200x800 px MM, FOTO: NADESŁANE PRZEZ CZY TELNIKÓW

PRZED NAMI JESZCZE Terminarz dożynek w gminie Gostyń: 24 sierpnia Kosowo 25 sierpnia Brzezie

Gmina Krobia:  24 sierpnia Chumiętki 24 sierpnia Gogolewo 25 sierpnia Stara Krobia Gmina Piaski: 24 sierpnia Szelejewo Pierwsze

Gmina Borek Wlkp. Bolesławów – (31.08) Bruczków – (25.08)

Celestynów – (24.08) Bolesławów – (31.08) Bruczków - (25.08) Celestynów – (24.08) Jawory (sierpień)

Gmina Pępowo 24 sierpnia  Babkowice 31 sierpnia  Skoraszewice

AS, FOT. ARCH. G24

WTOREK, 20 SIERPNIA 2013


Temat tygodnia Gostyń

w klimacie prL-u Zaledwie siedem punktów dzieli po drugiej turze „Foto Bitwy o Rynek” zespół Studentów od drużyny Gostynioków. Drugi etap pasjonującej zabawy z historycznymi zdjęciami Gostynia był bardzo zacięty i wyrównany. Obie ekipy podjęły również rzucone im wyzwanie – zjawiły się na rynku w strojach i z rekwizytami z czasów PRL-u, które stanowiły motyw przewodni drugiej odsłony turnieju. Kto zjawił się tego wieczoru w ogródku wiedeńskim Texas-Pizza na gostyńskim rynku, miał zagwarantowaną podróż w czasie kilkadziesiąt lat wstecz. Wszystko dzięki drugiej turze „Foto Bitwy o Rynek” utrzymanej w peerelowskiej stylistyce. Przewodni motyw odcinka ochoczo podjęli zarówno organizatorzy zabawy, jak i uczestnicy, tworząc tym samym znakomite widowisko, które przyciągnęło sporą widownię.  –  Jesteśmy z prawdziwego, głębokiego PRL-u – stwierdziła kapitan Studentów Jolanta Gardyś, która zjawiła się na rynku w sukience z żabotem na gumce. Studenci przynieśli ze sobą całą gamę peerelowskich rekwizytów: oprawione czasopisma „Nasza Ojczyzna”, kartki na paliwo, syfon i musztardówki czy goździki. Kapitan drużyny miała ze sobą również unikalny pamiętnik z młodości z autografami znanych osób. – Zbierałam je, gdy jakaś gwiazda gościła w Gostyniu. Mam tu wpisy Czesława Niemena, Kasi Sobczyk, Karin Stanek czy Czer-

wonych Gitar – mówi pani Jolanta.  Klimat PRL-u poczuli też Gostynioki. –  Konkurencja wypadła bardzo dobrze, panie przygotowały ciekawe stylistycznie stroje, ale my też potraktowaliśmy sprawę poważnie – stwierdza Paweł Karolczak, kapitan Gostynioków. Zespół oprócz strojów w stylistyce tamtego okresu miał ze sobą oryginalny motocykl WSK, wino ze stanu wojennego, legitymacje ZMS, oryginalne krawaty ze zjazdu zjednoczeniowego Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej czy radio Stern 6. To jednak drużynie Studentów organizatorzy przyznali 20 pkt. za najlepsze przebranie. Rywalizacja już podczas samej rozgrywki była bardzo zacięta i wyrównana, a drużyny świetnie radziły sobie z pytaniami. – Dziś zadania były łatwiejsze niż ostatnio, może dlatego że były związane z latami naszej młodości – stwierdza Jo-

Extra dodatek

Przygoda na trzech kołach Gostyń odwiedzili Czesi. Nie byłaby to żadna nowinka, gdyby nie środek lokomocji, którym tutaj dotarli. Ani to motocykl, ani samochód. Ten zabytkowy, trzykołowy pojazd to słynny velorex. Czescy miłośnicy zabytkowych aut trójkołowcami przyjechali do swego przyjaciela Mirosława Wojciechowskiego, gostyńskiego pasjonata i właściciela velorexów. Pięcioma velorexami siedmioro Czechów przyjechało do Gostynia. Sąsiedzi zza południowej granicy pokonali blisko 300-kilometrową trasę, by odwiedzić swego gostyńskiego przyjaciela Mirosława Wojciechowskiego. Odcinek może nie imponuje długością, ale w upalny dzień podróż zabytkowym trójkołowcem to nie lada wyzwanie. –  Pojazdy te bardzo szybko się grzeją – wyjaśnia Mirosław Wojciechowski. Czym są velorexy? To trzykołowe pojazdy uznawane za „brakujące ogniwo” pomiędzy motorem i samochodem. Produkowane były w latach 1948-1973 w Czechosłowacji w miejscowości Solnice z przeznaczeniem dla osób niepełnosprawnych. – Nawet osoby po amputacji nóg mogły nimi jeździć, gdyż sprzęgło, hamulec i gaz były obsługiwane ręcznie – wyjaśnia Mirosław Wojciechowski.  Konstruktorami pojazdu byli bracia Mojmír i František Stránský. W sumie powstało około 20 tys. sztuk velorexów. Połowa tej ilości została w Czechach, resztę wyeksportowano do Polski, na Węgry, trochę do Bułgarii i byłego NRD. – W Polsce dziś są tego śladowe ilości, kilkadziesiąt sztuk – zauważa pan Mirek. Gostynianin swego pierwszego velorexa kupił w 1982 roku. Był to okaz wyprodukowany w 1961 roku. Pojazd wy-

3

lanta Gardyś. Druga turę urozmaiciły zagadki muzyczne odtwarzane ze starych winylowych płyt na gramofonie Bambino oraz odgadywanie tajemniczych przedmiotów ukrytych w teczce, którymi były milicyjna pałka, nabój do syfonu i dziurkacz z okresu PRL -u. Mnóstwo emocji dostarczyło zadanie z pralką Franią – reprezentanci drużyn musieli wyżymać na czas zamoczone w wodzie „galoty” z serduszkiem. Wygrał Andrzej Czabajski z zespołu Studentów, który z wyżymaczką uporał się w mgnieniu oka. Zwycięzcami drugiej tury „Foto Bitwy o Rynek” została drużyna Gostynioków, prowadząc jednak niewielką ilością punktów 226 do 219. Na koniec emocjonującej rozgrywki liderzy wręczyli przeciwnikom prezent w postaci tłoka wykonanego przez Pawła Wielińskiego. – Drużyna studentów ma dużo pary, ale już im tłoki wysiadły, a żeby silnik właściwie się kręcił, musi mieć dobry tłok – tłumaczy autor oryginalnego upominku. Ostatnia trzecia tura zabawy, która odbędzie się w piątek 23 sierpnia, będzie dotyczyła historii Gostynia do 1945 r. – Postaramy się o trudniejsze zadania, ale już sam okres historyczny powinien sprawić więcej kłopotu – oznajmia Maciej Gaszek, współorganizator turnieju. Żadna z drużyn nie zamierza odpuścić walki o zwycięstwo. –  Mamy w zanadrzu zawodnika rezerwowego, który na pewno wywołałby popłoch wśród naszych rywali. Może wykorzystamy naszego czarnego konia w ostatniej turze – zapowiada Paweł Karolczak. AS

magał renowacji, a części były prawie nie do zdobycia, więc myślał o jego sprzedaży. – Dzięki internetowi cała pasja powróciła – stwierdza pan Mirek. – Kiedy szukałem części, by odnowić swego velorexa, znalazłem człowieka z Ostrowa Wlkp., który posiadał cały pojazd – opowiada. Tak kupił kolejnego velorexa z 1965 roku. Trzeci okaz z jego kolekcji jest najstarszy, to velorex Oscar z 1958 roku. Velorexy mają nieskomplikowaną konstrukcję rurową, która pokryta jest plandeką, najczęściej ze skaju, z możliwością otwierania dachu. Można spotkać pojazdy z jednym z trzech rodzajów silników 175, 250 lub 350 pojemności. – Osiągi tego są w miarę przeciętne, można zrobić nawet 80 km/h. Zalecana instruktażowo jest prędkość tzw. turystyczna ok. 60 km/h, żeby nie zmęczyć silnika – mówi pan Mirek. Trójkołowce to pasja, która wymaga zaangażowania i sporo atencji. – To silnik motocyklowy, który dość często się psuje. Trzeba na bieżąco doglądać, wszystko dokręcać, żeby się nie rozsypało – wyjaśnia gostyński właściciel velorexów. A jak zauważa, renowacja trójkołowców nie należy do najłatwiejszych z uwagi na brak części, których

szuka w internecie czy na bazarach w Czechach. To właśnie za południową granicą Polski żyje najwięcej trójkołowych królów szos. W czeskich Boskovicach organizowany jest największy zlot miłośników velorexów – Jarni Sraz Velorexu. Takie zjazdy są jedną z niewielu okazji, kiedy właściciele trójkołowców ruszają nimi w dłuższą trasę. – Na co dzień się ich raczej nie używa, choć na velorexach ludzie jeżdżą w najróżniejsze miejsca – zauważa pan Mirek. Najaktywniejsi w takich podróżach są użytkownicy z ojczyzny trójkołowców. Aktualnie jedna czeska ekipa przebywa na kole podbiegunowym w Norwegii. Czesi velorexami byli też w Tunezji, Algierii i przejechali słynną Route 66 w Stanach Zjednoczonych. Pan Mirek również jeździ na velorexowe zloty. Zawitał swym trójkołowcem także do Boskovic, gdzie można spotkać nie tylko Czechów i Polaków, ale i Węgrów, Holendrów czy Niemców. W Boskovicach pan Mirek zapoznał się ze swymi czeskimi przyjaciółmi. – Na początku lipca tego roku pojechałem ich odwiedzić, teraz przybyli z rewizytą – mówi gostynianin. W Gostyniu i okolicach Czechom bardzo się podobało. Szczególnie urzekło ich Cichowo, gdzie zatrzymali się na nocleg. – Kiedy obudzili się rano, spojrzeli na spokojną, gładką taflę jeziora, powiedzieli: Miro, je to tady perfektní – opowiada pan Mirek. Miejsce to na tyle przypadło im do gustu, że zrodziła się koncepcja organizacji zlotu velorexów z zawodami w Cichowie. – Chcielibyśmy go zrobić w 2015 r., wymaga to sporo organizacji, ale mam nadzieję, że się uda – stwierdza pan Mirek. AS


4

Na sygnale

WTOREK, 20 SIERPNIA 2013

przez lata znęcał się nad rodziną Bił, groził, wymuszał pieniądze i zabierał jedzenie. W taki sposób jeden z mieszkańców gminy Krobia od lat znęcał się nad swoją rodziną. Sprawa ujrzała światło dzienne, kiedy pijany 37-latek zaczął straszyć też śmiercią swoją sąsiadkę. Ta zaniepokojona powiadomiła policję. Przeprowadzone postępowanie ujawniło, że mężczyzna od dawna znęcał się nad swoją babcią. Na wniosek prokuratury, gostyński sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na okres trzech miesięcy. Sprawa wyszła na jaw, kiedy przerażona mieszkanka gminy Krobia zadzwoniła po policję, twierdząc, że jej 37-letni sąsiad straszy ją pozbawieniem życia. Wysłany na miejsce patrol potwierdził wersję kobiety. –  Policjanci ustalili w rozmowie z pokrzywdzoną, że 37-latek mieszkający w tym samym budynku groził jej śmiercią. Kobieta dodała, że stało się to po tym, jak zwróciła mu uwagę, aby nie hałasował w mieszkaniu i nie krzyczał na babcię –  informuje Sebastian Myszkiewicz, rzecznik prasowy KPP w Gosty-

PLANOWANE WYŁĄCZENIA PRĄDU

niu. Policjanci zatrzymali mężczyznę i przewieźli do jednostki, gdzie poddano go badaniu trzeźwości. Okazało się, że w jego organizmie znajdują się ponad 3 promile alkoholu. Podczas wykonywania czynności policjanci ustalili też, że mężczyzna często się awanturował. Kiedy był pijany, znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoją babcią. –  37-latek w dniu zatrzymania oprócz tego, że kierował groźby pod adresem sąsiadki, wszczął również awanturę domową, w trakcie której krzyczał na swoją babcię. Używał wobec niej słów nieprzyzwoitych, stosował przemoc fizyczną, popychając i kilkakrotnie uderzając kobietę – wyjaśnia Sebastian Myszkiewicz.  Dalsze rozpytywanie sąsiadów i najbliższej rodziny pozwoliło odkryć brutalną prawdę. – Okazało się, że do podobnych zachowań w przeszłości dochodziło kilkakrotnie szczególnie wtedy, gdy mężczyzna był pijany – mówi rzecznik prasowy KPP w Gostyniu. Ustalenia te potwierdza również prokuratura. – Proceder trwał od początku 2010 roku, a więc

Poniec  ul. Janiszewska 9-18, ul. Rydzyńska 215 2013-08-22 - 2013-08-22 07:30 ÷ 11:00

gm. Gostyń Stary Gostyń skrzynka budowlana

Dotychczasowy materiał pozwolił na przedstawienie dręczycielowi zarzutów znęcania się nad 80-letnią staruszką oraz kierowania gróźb karalnych wobec sąsiadki, za co grozi mu kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Niewykluczone jednak, że z uwagi na wyjątkowy charakter sprawy postawione mężczyźnie zarzuty ulegną zmianie. – Rozważamy przyjęcie innej kwalifikacji prawnej czynu, mianowicie znęcania się ze szczególnym okrucieństwem –  podaje Roch Waszak. Na wniosek miejscowej prokuratury gostyński sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na okres trzech miesięcy. AS, FOTO: POLICJA GOSTYŃ

2013-08-22 - 2013-08-22 11:00 ÷ 14:00

REPERTUAR KINA „POD KOPUŁĄ”

Gostyń 

„Minionki rozrabiają” – anim. familijny pr. USA, 98 min (2D i 3D)

ul. Brzoskwiniowa 1, 15, ul. Czereśniowa 7 2013-08-23 - 2013-08-23 07:00 ÷ 12:00

gm. Gostyń Kosowo 1-24, 29, 30, 30a 2013-08-21 - 2013-08-21 08:00 ÷ 15:00

już od ponad trzech lat – wyjaśnia Roch Waszak, prokurator rejonowy w Gostyniu. –  Mężczyzna bił kobietę, wyzywał ją, kopał, głodził i zabierał pieniądze – wylicza. 37-latek nie był wcześniej karany, miał jednak już założoną Niebieską Kartę, lecz do tej pory pokrzywdzona nigdy sama nie zgłaszała niczego policji.

Pogorzela  Pogorzela ul. Koźmińska 6, 8, 10, UMiG, ul. Zielona 1, boisko, ul. Krótka 2, 3, 5 2013-08-23 - 2013-08-23 07:00 ÷ 16:00

gm. Pogorzela Małgów 41 2013-08-23 - 2013-08-23 07:00 ÷ 16:00

16.08. godz. 17.00 (3D) 17. 08. godz. 15.00 (2D), (3D) 18. 08. godz. 15.00 (2D), (3D) 19,20,21. 08. godz. 11.00, (2D) 23.08. godz. 17.00 (3D) 24. 08. godz. 15.00 (2D), (3D) 25.08. godz. 15.00 (2D), (3D) 26,27,28. 08. godz. 11.00, (2D)

17.00 17.00

17.00 17.00 17.00

„Miłość po francusku” – komedia pr. Francja, 92 min (2D)

„Blue Jasmine” – dramat, pr. USA, 108 min (2D) PREMIERA

23,24,25,26,27,28. 08. godz.. 19.00, 21.00 30.08. godz. 18.30 1.09. godz. 20.45 2,3,4. 09. godz. 20.30

Współpracownicy: Wydawca: PHUP „LEDER” Jarosław Jędrkowiak Na podstawie umowy franchisowej z Extra Media sp. z o. o. Redakcja: ul. św. Floriana 3, 63-800 Gostyń tel : 602 122 702, e-mail : redakcja@gostyn24.pl Redagują: Redaktor naczelny – Jarosław Jędrkowiak

Reklama: Przemysław Maciejewski Tel: 531 828 244 e-mail: marketing@gostyn24.pl NAKŁAD 5000 EGZ. Wydawca nie odpowiada za treść zamieszczonych ogłoszeń oraz reklam.

Twierdził, że wszystko mu wolno Grupa młodych ludzi została zatrzymana przez policję, po tym jak mieszka��cy skarżyli się na ich głośne zachowanie w centrum Gostynia. Podczas legitymowania najstarszy z nich zachowywał się bardzo wulgarnie, twierdząc, że wszystko mu wolno. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna – za zakłócanie ciszy nocnej mężczyzna otrzymał wysoki mandat. Wszystko zaczęło się późno w nocy na gostyńskim rynku. Trójka młodych ludzi zachowywała się głośno, co poirytowało niektórych mieszkańców. Kiedy policjanci dotarli na miejsce, grupa zdołała dotrzeć do ul. Jana Pawła II. Tam również zachowywali się niewłaściwie. – Otrzymaliśmy zgłoszenie, że trójka mężczyzn kopie butelki, idąc ulicą i głośno krzyczy. Podczas legitymowania okazało się, że wszyscy są mieszkańcami gminy Piaski w wieku 17, 18 i 24 lat. Dwaj młodsi zachowywali się bardzo spokojnie i złożyli wyjaśnienia, natomiast 24-latek, który był pod wpływem alkoholu, używał wulgaryzmów oraz twierdził, że może robić, co chce – krzyczeć lub kopać butelki na ulicy. Jego zdaniem to nie jest przestępstwo – informuje Sebastian Myszkiewicz, rzecznik prasowy KPP w Gostyniu. Mężczyzna został wezwany do gostyńskiej komendy, gdzie jego wiedza dotycząca zachowania w miejscu publicznym została zweryfikowana. Za zakłócanie ciszy nocnej i porządku publicznego otrzymał mandat w wysokości 500 zł. JJ 

17.00

16,18,19,20,21. 08. godz. 19.00 17.08. godz. 19.00, 21.40

Marta Stachowska - dziennikarz Sandra Żywicka - dziennikarz Anna Szymańska - dziennikarz Damian Woźniak - dziennikarz

Gostyń

„Ostra randka” – thriller, sens. pr. polskiej 92 min (3D) PREMIERA

30.08. godz. 20.30 31.08. godz. 19.00, 20.45 1,7,8. 09. godz. 19.00 2,3,4,6,9,10,11. 09. godz. 18.30 „Smerfy 2” – anim. fam. pr. USA, 105 min. (2D i 3D)

30.08, 6.09. godz. 16.30 (3D) 31.08, 1,7,8. 09. godz. 15.00, 17.00 (3D) 2,3,4,9,10,11. 09. godz. 16.30 (2D)

Krobia

Dożynkowe porachunki Dla jednego z uczestników zabawy dożynkowej w Pudliszkach impreza zakończyła się pobytem w szpitalu. Mężczyzna został pobity do nieprzytomności przez 22-latka. Napastnik został zatrzymany. Po wytrzeźwieniu przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Teraz grozi mu nawet 5 lat pozbawienia wolności. Zdarzenie miało miejsce w nocy w rejonie remizy strażackiej. Policjanci z Ponieca zauważyli tam dwóch mężczyzn, którzy zachowując się bardzo głośno, zaczęli się szarpać. Podczas awantury 22-letni mieszkaniec gminy Poniec w obecności policjantów uderzył w twarz 51-letniego mężczyznę. Ten przewrócił się na ziemię i stracił przytomność. – Policjanci natychmiast  zatrzymali sprawcę i powiadomili drogą radiową pogotowie ratunkowe, natomiast strażacy ochotnicy udzielili poszkodowanemu pierwszej pomocy. Policjanci musieli też zadbać o bezpieczeństwo 22-letniego napastnika, gdyż lokalna społeczność chciała na własną rękę wymierzyć mu sprawiedliwość, jednak do linczu nie doszło – informuje Sebastian Myszkiewicz, rzecznik prasowy KPP w Gostyniu. Jak się okazało, mężczyzna, który zaatakował, miał ponad 1 promil alkoholu w organizmie. Został zatrzymany i przewieziony do gostyńskiej jednostki. Po nocy spędzonej w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych został przesłuchany i postawiono mu zarzuty. – Mężczyzna tłumaczył, że uderzył 51-latka, gdyż ten był agresywny i cały czas zaczepiał jego i jego dziewczynę. Jak twierdził, w pewnym momencie nie wytrzymał i uderzył go, ale żałuje tego, co zrobił. Poszkodowany mężczyzna doznał obrażeń w postaci stłuczenia głowy i wstrząśnienia mózgu. Za popełnione przestępstwo 22-latkowi grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pobawienia wolności – dodaje Sebastian Myszkiewicz. JJ, FOTO: ARCH. POLICJA


Reklama

27.08

5


Rozmaitości

6

WTOREK, 20 SIERPNIA 2013

Krobia

Borek Wlkp.

pechowa impreza

Pożar w Koszkowie Sierpień to miesiąc wzmożonych prac polowych. Tegorocznym żniwom sprzyja też pogoda. Niestety im więcej maszyn na polu, tym większe prawdopodobieństwo powstania pożaru. Tak właśnie było dziś w Koszkowie, gdzie pożar strawił część ścierniska i kilka balotów słomy. Zdarzenie miało miejsce dziś po południu w okolicy Koszkowa, gmina Borek Wlkp. Podczas zbierania słomy z pola został zaprószony ogień. Straty na szczęście są minimalne. -Prawdopodobnie ogień został zaprószony przez pracującą w polu prasę. Spalił się kawałek ścierniska oraz kilka balotów słomy. Akcję gaszenia pożaru prowadzili strażacy z PSP w Gostyniu oraz OSP z Borku Wlkp., Karolewa i Zalesia – informuje Grzegorz Marszałek, komendant  OSP Borek Wlkp. Dzisiejszy pożar został szybko opanowany. W gaszeniu pomagali też pracownicy gospodarstwa, na terenie którego doszło do zaprószenia ognia. Na miejscu znajdowała się cysterna z wodą oraz kultywator. – Widać, że właściciel pola dołożył wszelkich starań, aby zabezpieczyć odpowiednio prowadzone tu prace żniwne. W pogotowiu była cysterna z wodą i kultywator ścierniskowy, które z pewnością przydały się podczas akcji – dodaje Grzegorz Marszałek. JJ 

Gostyń

Nie ustąpił pierwszeństwa Gdyby nie czujność przypadkowej osoby, dom przy ul. Powstańców Wlkp. w Krobi mógł całkowicie spłonąć. Tej nocy odbywała się tam prywatna impreza, której uczestnicy w pewnym momencie wyszli z budynku, aby coś zjeść na pobliskiej stacji benzynowej. Kiedy strażacy dotarli na miejsce, ogień strawił już część mebli, a gęsty dym znajdował się w całym budynku. Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę. Zadymienie na ul. Powstańców Wlkp. w Krobi zauważył kierowca, który przejeżdżał tą drogą. Mężczyzna powiadomił Straż Pożarną, a ta wysłała na miejsce jednostkę OSP z Kro-

bi.  – Zgłoszenie było dość dziw- zę. –  W pewnym momencie ne, gdyż osoba ta poinformowała wszyscy wyszli z budynku i udadyżurnego o dymie unoszącym li się do pobliskiej stacji paliw, się na drodze wojewódzkiej – in- by tam coś zjeść. Być może wteformuje Michał Pohl, rzecznik dy zaprószono ogień lub pozostawiono włączone jakieś urząprasowy KP PSP w Gostyniu. dzenie, które stało się jego zarzeKiedy na wskazane miejsce wiem. Kiedy strażacy weszli dotarli strażacy, zauważyli jednak do środka, nie zastali nikogo, paogień w jednym z pomieszczeń liła się za to wersalka i meble budynku jednorodzinnego, które- znajdujące się w jednym z pogo okna zasłonięte były roleta- koi. Pozostała część obiektu była mi. – Strażacy natychmiast podję- zadymiona. Ogień spowodował li działania ratowniczo-gaśnicze. też częściowe odparzenie się Do pomocy wysłano też jednost- tynku, który spadł ze ściany. kę z PSP Gostyń. Pożar został dość Straty materialne zostały wstępszybko ugaszony, a pomieszczenia nie wycenione na około 10 tys. oddymione – dodaje Michał Pohl. złotych. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi policja  – wyOkazało się, że tego dnia gru- jaśnia Michał Pohl. pa młodych ludzi urządziła sobie prywatną impreJJ, FOTO: ARCH. G24 

Dwa samochody ciężarowe zderzyły się na jednym z najbardziej ruchliwych skrzyżowań Gostynia. Powodem było wymuszenie pierwszeństwa przejazdu przez kierowcę cysterny. Poszkodowana została jedna osoba, która trafiła do gostyńskiego szpitala. Wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Kolizja spowodowała poważne utrudnienia w ruchu. Kolizja miała miejsce 13 sierpnia około godziny 9:00 na skrzyżowaniu ulicy Fabrycznej z ul. Nad Kanią. Jadący od ul. Europejskiej 36-letni kierowca ciężarówki z cysterną, będąc na drodze podporządkowanej, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu jadącemu ul. Fabryczną 28-letniemu kierowcy citroena jumpera. Doszło do bocznego zderzenia, po którym kierujący dostawczym citroenem trafił do szpitala. – Z policyjnych ustaleń wynika, że obaj kierowcy byli trzeźwi. Jeden z nich trafił do szpitala, gdzie udzielono mu niezbędnej pomocy. Kolizja spowodowała poważne utrudnienia w ruchu – informuje Sebastian Myszkiewicz, rzecznik prasowy KPP w Gostyniu. JJ


Rozmaitości

7


Rozmaitości

8

Gostyń

Biskup chwalił gostynian Zgodnie z tradycją poprzedzona mszą świętą ogólnoparafialna procesja fatimska podążyła ulicami Gostynia do bazyliki świętogórskiej. W sierpniowych uroczystościach ku czci Matki Boskiej Fatimskiej uczestniczył ks. bp Grzegorz Balcerek. To już czwarta z sześciu mających odbyć się w tym w roku procesji z udziałem duszpasterzy oraz członków wszystkich gostyńskich parafii. Ks. bp Grzegorz Balcerek uświetnił swą obecnością sierpniowe nabożeństwo fatimskie z udziałem parafian z całego Gostynia i nie tylko. Biskup celebrował mszę świętą i wygłosił kazanie w kościele pw. św. Małgorzaty, w którym przypomniał historię objawień fatimskich i pod-

kreślił ich olbrzymią rolę w życiu Kościoła.  – Objawienia fatimskie stały się nowym impulsem dla bardzo wielu ludzi. Słowa Ewangelii wzywające do nawrócenia, do modlitwy w niezwykły sposób ożyły właśnie przez Fatimę i związały z nią ruch modlitwy na całym świecie – specjalnych nabożeństw różańco-

wych, które stały się również udziałem Waszych parafii  – mówił bp Grzegorz Balcerek. W kazaniu biskup zawarł osobiste świadectwo ukazujące ogromne znaczenie nabożeństw ku czci Matki Boskiej Fatimskiej w jego życiu i posłudze kapłańskiej. – Gdy zostałem biskupem, zabie-

gałem o to, by dzień moich święceń biskupich przypadł na święto maryjne. Stało się to przed 14 laty właśnie 13 maja w tym dniu fatimskim. Jako wyraz wdzięczności wobec Matki Boskiej moją intencją było, by na pierwszą rocznicę święceń biskupich odbyć pielgrzymkę do Fatimy – wyjaśniał bp Grzegorz Balcerek. Zamierzenie swe zrealizował, a co więcej, stało się to w dniu beatyfikacji dzieci fatimskich, dzięki czemu mógł spotkać się z bł. Janem Pawłem II i św. Łucją. Po mszy świętej wierni wraz ze śpiewnikami i zapalonymi świeczkami procesyjnymi wyruszyli spod fary w procesji różańcowej, podążając za niesioną na ramionach przez parafian figurą Matki Bożej Fatimskiej. Modląc się i śpiewając pieśni maryjne, dotarli na Świętą Górę. Tam procesja zakończyła się aktem zawierzenia Matce Bożej i błogosławieństwem. Bp Grzegorz Balcerek wyraził uznanie dla modlitewnej inicjatywy mieszkańców Gostynia. –  Życzę Wam, by udało się sprowadzić do Gostynia relikwie bł. Franciszka i Hiacynty, które niosłyby dzieci w procesjach fatimskich -doAS dał na koniec.

WTOREK, 20 SIERPNIA 2013


Rozmaitości

12

WTOREK, 20 SIERPNIA 2013

Powiat

aby nikomu nie zabrakło chleba

Dożynki to piękna, polska tradycja jednocząca lokalną społeczność. Można to było odczuć 15 sierpnia na Świętej Górze, gdzie spotkali się rolnicy z powiatu gostyńskiego, by podziękować za zebrane plony. Wspólną modlitwę poprowadził ks. bp Grzegorz Balcerek. Uroczystość dopełniły tradycyjny obrzęd dożynkowy z dzieleniem się chleba i występy artystyczne. Święto plonów, czyli dożynki powiatowe jak co roku zgromadziły na Świętej Górze tłumy mieszkańców powiatu goreklama

styńskiego, jak również gości. Tradycyjnie już połączono je z odpustem Wniebowzięcia Matki Bożej. Wraz z rolnikami powiatu gostyńskiego świętowali również parlamentarzyści, przedstawiciel Urzędu Marszałkowskiego Ireneusz Krzemiński, starosta gostyński Robert Marcinkowski, wójt Piasków Zenon Norman oraz wójtowie, burmistrzowie i przedstawiciele lokalnych samorządów. Uroczystość rozpoczęła się liturgią odprawioną przy ołtarzu polowym za bazyliką świętogórską.  Wspólną modlitwę poprowadził ks. bp. Grzegorz Bal-

cerek. W koncelebrowanej mszy świętej wzięli udział kapłani z dekanatu gostyńskiego i nie tylko. Podczas liturgii nastąpiło wręczenie biskupowi symbolicznego bochenka chleba przez starostów tegorocznych dożynek powiatowych – Aurelię Chudą z Rokosowa i Zbigniewa Maturskiego z Celestynowa. Tradycyjnie odbyła się procesja z darami, a na zakończenie części liturgicznej bp Grzegorz Balcerek poświęcił bukiety

ziół, kwiatów, wieńce żniwne, ziarno dla rolników na zasiew, a także zaczyn na chleb dla piekarzy. – Pobłogosław Panie przyniesione do Ciebie pierwociny zieleni tego roku, młode pędy zbóż, kwiatów i zioła, te ziarna zbóż i inne nasiona, (..) ten zaczyn, aby nikomu nie zabrakło chleba powszedniego i Twojego słowa, które daje życie wieczne. Niech nikt nie chodzi głodny chleba i pozbawiony nadziei zbawienia – modlił się bi-

skup. Po liturgii rozpoczął się tradycyjny obrzęd dożynkowy zainicjowany przez Zespół Regionalny „Borkowiacy” tzw. ośpiewaniem wieńca. Towarzyszący temu dniowi piękny, polski zwyczaj dzielenia się chlebem, będący wyrazem jedności, poprzedziło wystąpienie starosty gostyńskiego Roberta Marcinkowskiego, który chwalił wciąż żywą tradycję rolniczą w powiecie gostyńskim oraz gospodarność i pracowitość tutejszych rolników. – Cieszę się, że na ziemi gostyńskiej potrafimy wspólnie realizować ważny obowiązek dbania o bogatą tradycję związaną z rolnictwem i wsią  – mówił Robert Marcinkowski. –  Z rolnictwa i rolników powiatu gostyńskiego możemy być i jesteśmy dumni. (…) To Wy jesteście przykładem dla młodego pokolenia i wiernie trwacie przy tradycji ojców. (…) Jesteście dowodem, jak dobrze i mądrze gospodarzyć, zmieniając polską wieś na lepsze – dodał starosta. Dziękując rolnikom i piekarzom za trud włożony w pracę, starosta złożył życzenia wszystkim uczestnikom uroczystości, po czym wraz z biskupem, gospodarzami dożynek i samorządowcami wyszli przed ołtarz do mieszkańców, by podzielić się z nimi chlebem. Rolnikom podziękował w imieniu marszałka województwa wielkopolskiego Marka Woźniaka także Ireneusz Krzemiński, który podobnie jak starosta gostyński nie szczędził słów uznania w kierunku przedstawicieli wielkopolskiej wsi. – To właśnie efektom ciężkiej pracy wielkopolskich rolników, ich otwartości na nowoczesne formy gospodarowania i zaangażowaniu zawdzięczamy sukces naszego rolnictwa oraz głębokie, pozytywne zmiany zachodzące na rodzimej wsi – podkreślił. Powiatowe dożynki uświetniły występy Świętogórskiej Orkiestry Dętej pod batutą Piotra Kaczora, Kapeli Ludowej „Malinczoki” z Piasków i zespołu „De Facto” Wojciecha Lecieja. Sporą atrakcją były również stoiska piekarzy i zakładu mięsnego, wystawa sprzętu rolniczego czy przejażdżki bryczką, ale największą popularnością cieszył się punkt wydawania dożynkowej zupy, którą byłą grochówka. AS


Rozmaitości

13

Pępowo

pępowianie świętowali

czają przedstawiciele młodszego pokolenia, którzy w tym roku zdołali już stoczyć wiele wyrównanych pojedynków  – podsumowuje Magdalena Kaczmarek. Nagrody i puchary wręczył wójt Stanisław Krysicki podczas Dożynkowego Turnieju Wsi.  Należy też wspomnieć, że Turniej o Puchar Ziemi Pępowskiej poprzedziły tygodniowe zajęcia dla dzieci zorganizowane w ramach Wakacyjnej Akademii Tenisa. Zajęcia z trenerem dla najmłodszych z gminy Pępowo wpisane były w harmonogram letnich propozycji CS-K i stanowiły tematyczne powiązanie z turniejem tenisowym dla dorosłych. MM, FOTO: MAGDALENA KACZMAREK, ARTUR BZODEK, PAWEŁ BZODEK

Tegoroczne, dożynkowe obchody w Pępowie zainaugurowała uroczysta msza święta, na którą przedstawiciele trzynastu wiosek przynieśli okazałe wieńce. Dalszy ciąg świętowania miał miejsce na stadionie sportowym, gdzie reprezentacje poszczególnych miejscowości zmierzyły swoje siły w Dożynkowym Turnieju Wsi. 

Dwóch strażaków, dwie członkinie KGW, dwóch przedstawicieli rady sołeckiej i jedno dziecko – w takim składzie każda z wiosek z gminy Pępowo przystąpiła do dożynkowych zmagań. W sumie

rozegrano cztery konkurencje: tratwę ratunkową, dożynkową układankę z oznaczonych literami kartonów, strażacki tor przeszkód, w którym hydronetkę obsługiwały panie oraz rzuty ringo XXL (oponą rowerową).  Bezkonkurencyjni w Dożynkowym Turnieju Wsi okazali się mieszkańcy Wilkonic, przypieczętowując tym samym nieprzypadkowy, identyczny wynik sprzed roku. Zdobywcę drugiej nagrody wyłoniła dogrywka, w której bardziej zgrani od mieszkańców Magdalenek okazali się reprezentanci Krzekotowic. – Wszyscy uczestnicy dożynkowej zabawy otrzymali czeki pieniężne do zrealizowania na potrzeby swojej wsi. Gra-

tulacje składali wójt Stanisław Krysicki oraz przewodnicząca rady gminy Urszula Łakomy. Przerwy między konkurencjami wypełniała bawarsko-tyrolska muzyka okraszona oryginalnymi dowcipami w wykonaniu zespołu Kwaśnica Bavarian Show –  informuje Magdalena Kaczmarek z CS-K w Pępowie. Tradycyjnie w obchody dożynek w Pępowie wpisano imprezę towarzyszącą o charakterze sportowym. 10 sierpnia rozegrano fazy grupowe II Turnieju Tenisa o Puchar Ziemi Pępowskiej. Do rozgrywek przystąpiło 16 zawodników, którzy zapewnili turniejowi wysoki, wyrównany poziom. Czterech z nich wywalczyło sobie przepustkę do zaprezentowania

się 15 sierpnia w decydujących pojedynkach. Puchar Ziemi Pępowskiej trafił do zawodnika z Gostynia – Piotra Wierzchowskiego. Drugie miejsce zajął Jan Drotar (Wilkonice), trzecie Adam Gruetzmacher (Krobia), a czwarte Krzysztof Matyla (Pępowo).  – Od początku funkcjonowania kortu w Pępowie tutejsze turnieje spotykają się z dużym zainteresowaniem samych pępowian, jak i graczy z innych miejscowości, również spoza powiatu gostyńskiego. To gwarantuje atrakcyjność pojedynków, daje możliwość sprawdzenia swoich sił z innymi niż zazwyczaj przeciwnikami. Cieszymy się, że do zawodników doświadczonych turniejowo dołą-


Rolnictwo

17

rewITaL pro+ najlepsze rozwiąznie na resztki pożniwne ProCam jest jednym z największych dystrybutorów środków ochrony roślin w Polsce. Z wieloletniej pracy na polskim rynku firma wyciągnęła ważne wnioski, które umożliwiają ciągły wzrost jej pozycji rynkowej. Osiągamy to dzięki zdobywaniu praktycznej wiedzy, którą chętnie dzielimy się z Państwem. ProCam na tle konkurencji wyróżnia się tym, że nie tylko jest sprzedawcą środków do produkcji rolnej, ale wprowadza unikatowe rozwiązania technologiczne, nawożenia i ochrony do codzienej praktyki. Mając na uwadze bilans ryzyka i kosztów ponoszonych na produkcje polową wprowadzamy w ofercie rozwiązania i produkty wcześniej sprawdzone w praktyce przez nasze zaprzyjaźnione gospodarstwa. Jako odpowiedzialni doradcy chcemy mieć wiedzę z pierwszej ręki, najlepiej z własnego doświadczenia, jak rośliny reagują na rekomendowany program ochrony czy też nawożenia. Prowadząc własne doświadczenia sprawdzamy jaką potencjalną wartość dodaną niesie stosowanie danego specyfiku i jakiego efektu może spodziewać się nasz partner w trudnej produkcji roślinnej i zwierzęcej. Jesteśmy w trakcie żniw, które z jednej strony są końcem okresu wegetacyjnego, z drugiej początkiem nowych zasiewów. Żniwa nierozerwalnie wiążą się z zagospodarowniem resztek pożniwnych i przygotowaniem pól pod zasiewy ozimin, orki zimowe etc. Jednym z pierwszych pytań na jakie musimy sobie odpowiedzieć to jest pytanie co zrobić ze słomą? By ułatwić Państwu podjęcie decyzji, w odpowiedzi na to pytanie poniżej, przedstawimy rozwiązanie oparte na jednym z preparatów w naszej ofercie, na preparacie REWITAL Pro+. W dobie ukierunkowania i specjalizacji produkcji bardzo często mamy ograniczony dostęp do nawozów pochodzenia zwierzęcego jak obornik, gnojowice itp. Dzięki wprowadzaniu nawozów organicznych w przeszłości łatwiej było utrzymać, właściwości fizyko-chemiczne gleby takie jak: retencja wody w glebie, poziom zawartości substancji organicznej (tzw. próchnicy), czy struktury na niemienionym poziomie. Przy braku dostępu nawozów organicznych powinniśmy pozostawiać po zbiorze plonu głównego jak największą ilość substancji organicznej (słoma, resztki pożniwne, nawozy zielone itp.). Jak wiemy z doświadczenia minionych lat by uzyskiwać stabilne plony nie wystarczy tylko nawożenie mineralne. Zresztą nawozy mineralne są na tyle drogie, że nie można pozwolić sobie na rozrzutność. Dlatego by być konkurencyjnym na rynku płodów rolnych należy kalkulować każdą złotówkę. Między innymi powinniśmy bilansować zapotrzebowanie na składniki pokarmowe w za-

leżności od zakładanej uprawy i wielkości plonu. W bilansie uwzględniamy różne źródła składników pokarmowych między innymi bardzo dobrym ich źródłem jest słoma i resztki pożniwne.

kach rozkłada się około 7-9 miesięcy (zwłaszcza na zdegradowanych przez chemię glebach), czyli efekty nawozowe są przynajmniej długoterminowe. Dodatkowo duża ilość resztek jest również

Powyższa tabela (tab. 1) pokazuje jak dużą pozycję w bilansie nawożenia NPK+Mg mogą stanowić resztki pożniwne w zależności od rośliny z której pochodzą. Jeżeli wycenimy każdy ze składników NPK według cen rynkowych w nawozach mineralnych, przyjmując następujące ceny za zł/kg czystego składnika: N=3,82; P=3,75; K=2,58; to z łatwością możemy wyliczyć ile jest warta nasza słoma w równoważniku nawożenia mineralnego.

wspaniałą pożywką dla patogenów przede wszystkim grzybowych (np.: fuzarioz), które mogą stanowić zagrożenie dla następnej uprawy. Jako doświadczeni doradcy ProCam chcieli byśmy Państwu przedstawić technologię i produkt rozwiązujący problem długotrwałej mineralizacji. Dzięki temu rozwiązaniu skraca się czas powrotu do obiegu składników pokarmowych zawartych w masie organicznej pozostającej po zbiorze. Równocześnie na zasadzie biologicznej immobilizacji można ochronić przed wypłukaniem i stratą składniki pokarmowe, unieru-

Na podstawie powyższej tabeli (tab. 2) łatwo jest określić minimalną wartość nawozową w złotówkach tego co pozostawiamy na polu po zbiorze głównym. Łatwo jest również odpowiedzieć sobie na pytanie: czy warto naszą słomę sprzedać? Proszę pamiętać, że powyższe kalkulacje nie zawierają wartości mikroskładników, poprawy właściwości wodnych i struktury gleby (właściwości nie do przecenienia w obecnych warunkach klimatycznych, czy też kosztów uprawy gleby). Ktoś słusznie stwierdzi, że powyższe wartości powinno się rozkładać w czasie. Słoma w normalnych warun-

chamiają je w warstwie ornej. Doglebowy biopreparat REWITAL Pro+ oparty jest na specjalnie wyselekcjonowanych, niepatogennych mikroorganizmach. Namnażanie ich odbywa się w sterylnych i kontrolowanych warunkach laboratoriów. Sterowane komputerowo bioreaktory pozwalają na pełną kontrolę warunków wzrostu namnażanych Następnie mikroorganizmów. po sprawdzeniu jakości otrzymanego substratu podlega on utrwaleniu w procesie liofilizacji. Dzięki procesowi liofilizacji preparat wyróżniają się na tle preparatów konkurencyjnych długim terminem przydatności do użycia i stosunkowo dużą odpornością na inne środki ochrony roślin z którymi jest w pełni mieszalny bez negatywnych konsekwencji na późniejsze jego działanie. Dzięki temu przygotowanie cieczy roboczej nie wymaga dodatkowej pracy ze strony użytkownika, przy czyszczeniu i specjalnie dokładnym płukaniu opryskiwaczy po użyciu innych środków ochrony roslin. Wystarczy dodać w ostatnim etapie przygotowania cieczy roboczej REWITAL Pro+ do głównego zbiornika i dobrze wymieszać z przygotowywanym wcześniej roztworem ś. o. r. Dzięki zaprogramowanemu działaniu mikroorganizmów zawartych w kompozycie, REWITAL Pro+ przywraca równowagę mikrobiologiczną gleby jak i uruchamia szereg reakcji biochemicznych mających istotny wpływ na gospodarkę azotu, fosforu i siarki w środowisku glebowym. Następuje szybsza mineralizacja i uwalniane są niedostępne wcześniej dla roślin substancje pokarmowe zawarte miedzy innymi w resztkach pożniwnych. Szybka ekspansja w środowisku glebowym zaszczepionych niepatogennych drobnoustrojów redukuje ilość szkodliwych dla roślin bakterii, wirusów i grzybów. REWITAL Pro+ stosujemy w dawce 1l/ha w oprysku lub polewie na ścierń słomę i późniejsze jego wymieszanie z glebą (podorywaka, talerzowanie, mulczowanie) W zależności od efektu jaki chcemy uzyskać stosujemy preparat w zabiegu czystym lub dodatkiem do roztworu N: preparat stosujemy w oprysku czystym – uzyskujemy efekt biologicznego zatrzymania i ochrony składników pokarmowych przed wypłukaniem w okre-

sie jesieni i zimy przygotowanie lepszego stanowiska pod oziminy – wymaga dodanie do 1l/ha REWITAL Pro+ 5-7kg/ha w czystym składniku azotu. Dodatkowa dawka N pozwoli bakteriom zawartym w preparacie na szybszą mineralizację a przede wszystkim uchroni późniejsze nawożenie NPK (dawka pod oziminy) przed biologicznym jej unieruchomieniem. Dzięki zastosowaniu REWITAL Pro+ uzyskujemy: SZYBSZĄ MINERALIZACJĘ MASY ORGANICZNEJ: resztek pożniwnych, poplonów, obornika. Mineralizacja w zależności od warunków następuje w okresie 2-3 miesięcy w stosunku do normalnego czasu 7-9 miesięcy (mineralizacja zależy również od zawartości wody). POPRAWIA STAN FITOSANITARNY GLEBY: inokulatnt REWITAL wypiera z gleby między innymi mikroorganizmy chorobotwórcze na zasadzie zajętego miejsca. „Zasada zajętego miejsca” jest podstawą na której oparte jest działanie fitosanitarne preparatu i mówi, że – pojemność grama, kilograma gleby (danego środowiska) ma ograniczoną pojemność mikrobiologiczną. Wprowadzając nowe bardziej ekspansywne mikroorganizmy do środowiska, wypierają one inne, między innymi chorobotwórcze. Bakterie są antagonistyczne w stosunku do grzybów glebowych w tym szkodliwych dla roślin między innymi do: fuzarioz, rizoktonii, zgnilizny twardzikowej, czarnej zgnilizny korzeniowych etc. UWAGA: preparaty biologicznie czynne w porównaniu do chemicznych działają w czasie i ograniczają występowanie organizmów chorobotwórczych po przez zmianę równowagi biologicznej w środowisku. Tylko regularne stosowanie daje długotrwałe efekty fitosanitarne. STRUKTURA GLEBY: bardzo ważnym argumentem zwłaszcza w tym mokrym roku jest poprawa struktury gleby; szybki rozwój bakterii poprawia strukturę gleby, mniejsze ryzyko długotrwałego zalania uprawy większa odporność rośliny na stres wodny związany z suszą uaktywnia i udostępnia trudno przyswajalne składniki pokarmowe wcześniej niedostępne roślinom, dzięki lepszej strukturze poprawia się ukorzenienie roślin, O szczegóły stosowania proszę pytać swojego doradcę ProCam. P. S. Do zobrazowania działania można użyć załączonych zdjęć z plantacji ziemniaka. Można dodać wykres pokazujący zwiększenie plonu i poprawienie jego jakości na przykładzie buraka cukrowego. MATERIAŁ PROMOCYJNY


18

Rozmaitości

WTOREK, 20 SIERPNIA 2013

Krobia

Poniec

Mistrzowie domachowskiej parafii

Nie dali szans rywalom

Czwartkowe popołudnie na boisku w Starej Krobi obfitowało w wiele pozytywnych emocji i sportowych wrażeń. Wszystko za sprawą II Parafialnego Turnieju Piłki Nożnej, jaki odbył się w tej miejscowości. Do rywalizacji stanęło 11 zespołów reprezentujących poszczególne wioski z domachowskiej parafii. Ubiegłoroczni zwycięzcy a zarazem gospodarze imprezy i tym razem obronili tytuł, zostając po raz drugi mistrzami w jednej z kategorii. W tegorocznym II Parafialnym Turnieju Piłki Nożnej mecze rozgrywano w dwóch kategoriach wiekowych 18+ i 40+. Zmagania młodszych i bardziej doświadczonych piłkarzy cieszyły się ogromnym zainteresowaniem, wzbudzając wiele sportowych emocji nie tylko wśród zgromadzonych kibiców. – Każda drużyna dopingowana była przez kibiców z poszczególnych wiosek, a po strzeleniu gola brawami nagradzano też samego strzelca bramki – mówi Agnieszka Kowalik z IKW Stara Krobia. Po rozegraniu fazy grupowej wyłoniono najlepsze drużyny kwalifikujące się do półfinału a następnie do finału. Wszystkie zespoły walczyły bardzo zacięcie, jednak zwycięzca mógł być tylko jeden. I tak w kategorii 18+ po rzutach karnych zespół z Domachowa pokonał silną reprezentację Krajewic, uzyskując tym samym tytuł Mistrza Turnieju 18+. Z kolei w kategorii 40+ po równie emocjonującym pojedynku tytuł mistrza obronili gospodarze, czyli parafianie ze Starej Krobi.  – Mistrzowie każdej grupy wiekowej otrzymali przechodni puchar oraz pamiątkowe statuetki. Pozostałe drużyny nagrodzono również statuetkami. Dla ks. Pawła przewidziano niespodziankę – koszulkę z napisem PROBOSZCZ nr 02 PARAFIA DOMACHOWO. Celem organizatorów turnieju, czyli ks. Pawła Minty, Piotra Ratajczaka oraz Sławomira Kaczmarka było zintegrowanie parafian poprzez wspólną zabawę oraz zdrową rywalizację. Cel ten na pewno został osiągnięty, z czego wszyscy mogą być dumni – dodaje Agnieszka Kowalik. Oprócz sportowych emocji na zawodników biorących udział w turnieju, a także na licznie zgromadzoną widownię czekało stoisko z kiełbaskami, zimne i ciepłe napoje oraz słodkie wypieki przygotowane przez panie z miejscowego Koła Gospodyń Wiejskich.  

Tradycyjnie już minutą ciszy rozpoczęto VI Turniej Piłkarski im. Jana Dopierały, który odbył się na boisku w Rokosowie. Uroczystego otwarcia imprezy dokonał Bogdan Ptaszyński, przedstawiciel władz OZPN Leszno i Agnieszka Maćkowiak, córka patrona, który zmarł 9 lipca 2007 roku. W tegorocznym VI Turnieju Piłkarskim im. Jana Dopierały wzięły udział trzy zespoły – Kłos Rokosowo, Zjednoczeni Pudliszki i Sokół Chwałkowo. W pierwszym meczu gospodarze wysoko pokonali zespół Zjednoczonych Pudliszki, wygrywając aż 7:0. W drugim

spotkaniu Sokół Chwałkowo również wygrał z drużyną z Pudliszek, dlatego w finale spotkały się jedenastki Kłosa Rokosowo i Sokoła Chwałkowo. Po emocjonującym pojedynku finałowym lepsi okazali się gospodarze i to oni zostali zwycięzcami zawodów.  – Najlepszym strzelcem turnieju został Remigiusz Jerszyński, który strzelił 4 bramki dla drużyny z Rokosowa. Z kolei najstarszym zawodnikiem był Wojciech Kubiak, a najmłodszym Jakub Bartkowiak z Sokoła Chwałkowo. Drużyny otrzymały puchary, statuetki, medale, a także nagrody rzeczowe – piłki i sprzęt sportowy – informuje Agnieszka Maćko-

wiak, córka zmarłego działacza i współorganizatorka turnieju.

Poniec

mi bezpieczeństwa podczas prac polowych. Drugi turnus Zielonych Wakacji w gminie Poniec dobiegł końca. Tym razem z rozlicznych atrakcji urozmaicających letni wypoczynek mogły korzystać dzieci z Janiszewa, Waszkowa, Sarbinowa i Szurkowa. W przygotowanej dla najmłodszych wakacyjnej ofercie znalazły się m. in. warsztaty plastyczne i taneczne. – Zajęcia poruszały wyobraźnię i kreatywność uczestników poprzez wybrane odniesienia imaginacyjne i działania twórcze  – komentuje Łukasz Idowiak z GCKSTiR w Poniecu.

Wiele emocji przyniósł uczestnikom Zielonych Wakacji turniej boule, a także kończąca turnus wycieczka do Cichowa. Z uwagi na trwającą już porę żniw zorganizowano spotkanie z pracownikami PIP i KRUS, którzy przeprowadzili pogadankę na temat bezpiecznych zachowań podczas prac polowych. – Wszyscy obejrzeli film o zagrożeniach czyhających podczas prac w rolnictwie, a następnie wzięli udział w konkursie dotyczącym omawianych zagadnień – dodaje Łukasz Idowiak.

W przerwie meczów delegacje złożyły kwiaty na grobie patrona turnieju. Tradycyjnie odbył się też Turniej Strzelania z Wiatrówki, którego zwycięzcy również otrzymali puchary i dyplomy. Turniej w całości sfinansowano z dotacji gminy Poniec oraz z wkładu organizatorów. –  Wsparcie otrzymaliśmy też od OZPN Leszno, państwa Biernaczyk i Firmy Rymek – dodaje Agnieszka Maćkowiak. MM, FOTO: AGNIESZKA MAĆKOWIAK

Osiągnięte wyniki  Kategoria 18+                                                            Kategoria   40+ I Miejsce DOMACHOWO                                    I Miejsce STARA KROBIA II Miejsce KRAJEWICE                                         II Miejsce KRAJEWICE III Miejsce STARA KROBIA                                 III Miejsce RĘBOWO IV Miejsce RĘBOWO                                            IV Miejsce DOMACHOWO V Miejsce BODZEWKO                   V Miejsce ZIÓŁKOWO VI Miejsce ZIÓŁKOWO  MM, FOTO: AGNIESZKA KOWALIK

Twórcze wakacje z edukacją w tle Kolejna grupa dzieci z gminy Poniec zakończyła drugi turnus Zielonych Wakacji. Dzięki najróżniejszym formom rozrywki podczas dwutygodniowego, wakacyjnego programu uczestnicy nie mogli narzekać na nudę. Z racji sezonu żniwnego zapoznano też dzieci z zasada-

AS


Rozmaitości

19

Krobia

wspólne świętowanie z gwiazdą Prawdziwe tłumy przyciągnęły tegoroczne obchody Dni Krobi połączone z Dożynkami Parafialno-Gminnymi. Największą atrakcją był wieczorny koncert Libera i Natalii Szroeder, który zgromadził ogromną widownię. Wrażeń nie brakowało również podczas tradycyjnego turnieju wsi, którego zwycięzcą została reprezentacja Starej Krobi. Krobskie uroczystości dożynkowe rozpoczęła msza święta w kościele pw. św. Mikołaja w Krobi, koncelebrowana przez proboszcza krobskiej parafii ks. Jana Reszelewskiego i ks. prałata Konrada Kaczmarka. Po liturgii dożynkowy korowód udał się ulicami miasta do Ogrodu Ludowego. Tam Biskupiański Zespół Folklorystyczny z Domachowa i okolic zaprezentował widowisko obrzędowe „Winiec”, w którym udział wzięli również przedstawiciele lokalnych władz z burmistrzem Krobi Sebastian Czwojdą na czele. Burmistrz Krobi dziękując rolnikom za pracę i włożony w nią wysiłek oraz życząc dobrych plonów, podkreślał rolę wielowiekowej tradycji rolniczej na krobskiej ziemi i wspólnego świętowania sukcesów na roli. – Ziemia jest nam powierzona, zajmujemy się nią przez jakiś okres czasu, a potem przekazujemy ją kolejnym pokoleniom. Jest naszym wspólnym darem i zaszczytem, że ją posiadamy i wspólnym trudem ją uprawiamy,

dlatego ważne jest, by wspólnie świętować wtedy, kiedy zbieramy plony – podkreślał w swym wystąpieniu Sebastian Czwojda. Zwyczajowo podczas obrzędu wręczono wieniec dożynkowy starostom tegorocznych dożynek – Karolowi i Karolinie Łapawom z Gogolewa, którzy od 2011 roku prowadzą gospodarstwo specjalizujące się w chowie loszek hodowlanych, będącym rodzinną tradycją przekazywaną z pokolenia na pokolenie od 1908 r. Mimo młodego wieku państwo Łapawa zostali już uhonorowani wieloma nagrodami dla najlepszych hodowców, a ich loszki niejednokrotnie zdobywają wysokie tytuły czempionów. Prowadzący obrzęd Biskupianie wręczyli też dożynkowy chleb burmistrzowi Krobi, po czym poprosili zebranych gości do tradycyjnego tańca. Po obrzędach dożynkowych scenę we władanie przejęli dzieci i młodzież z terenu gminy Krobia. Młode mieszkanki Przyborowa, Chwałkowa, Gogolewa i Sułkowic zaprezentowały układ taneczny przygotowany podczas zajęć zumba atomic prowadzonych przez Joannę Kaczor w ramach „Akcji Lato 2013”. Wiele

śmiechu wśród widzów wzbudził zabawny skecz wykorzystujący elementy gwary biskupiańskiej przygotowany przez grupę krobskiej młodzieży. Atrakcje czekały na świętujących krobian również poza sceną. Dla starszych zorganizowano turniej strzelania z karabinka pneumatycznego. Dzieci mogły spędzić czas z animatorami Młodzieżowej Agencji Kulturalno-Rozrywkowej lub skorzystać z licznych dmuchańców, trampolin czy kul wodnych. Znakomitą, pełną emocji zabawą okazał się tradycyjny turniej wsi rozegrany na płycie boiska. W tym roku do rywalizacji przystą-

piło 13 sołectw z terenu gminy Krobia. W każdej z pięcioosobowych reprezentacji wsi musiała znaleźć się przynajmniej jedna kobieta i jeden uczestnik poniżej 16 roku życia. Przygotowane konkurencje sportowe okazały się nie lada wyzwaniem, zwłaszcza przenoszenie snopków siana, na których reprezentanci Chwałkowa wyładowali swe emocje po nienajlepszym rezultacie. Tym samym niemożliwe było kontynuowanie wyścigu i zastąpiono go inną konkurencją. W sumie do punktacji generalnej wliczono wyniki pięciu konkurencji, m. in. rzutów podkową, przejścia po linach rozciągniętych między dwoma ciągnikami czy ubijania śmietany na masło. Bezapelacyjnymi zwycięzcami tegorocznego turnieju zostali reprezentanci Starej Krobi. -Podeszliśmy do turnieju z marszu, nie mieliśmy żadnych treningów. Potraktowaliśmy to czysto jak zabawę i po prostu udało się – skomentował po zakończonej rywalizacji kapitan drużyny i sołtys Starej Krobi Roman Olejniczak. W wyniku dogrywki drugie miejsce zajął zespół z Żychlewa, a trzecie drużyna z Bukownicy. Dobra, słoneczna pogoda i miła atmosfera sprzyjała znakomitej zabawie do samego końca. Emocje sięgnęły zenitu tuż przed g. 20, kiedy na scenie miała pojawić się gwiazda wieczoru – Liber i Natalia Szroeder. Na koncert przybyła publiczność nie tylko z terenu gminy Krobia, ale nawet spoza powiatu gostyńskiego. Po występie fani mogli zdobyć autografy swych muzycznych idoli. Pełen atrakcji dzień zakończyła zabawa taneczna z zespołem Peach Band z Gostynia. AS

Piaski Wlkp.

Żyją razem bez barier Życie wśród niepełnosprawnych, a nie obok nich to cel przyświecający działaniom Stowarzyszenia „Radość”. W Piaskach i Michałowie realizowany jest projekt „Zaufaj mi – ja Tobie zaufam” integrujący osoby niepełnosprawne z pozostałymi mieszkańcami. Zakłada on organizację warsztatów, wspólnych imprez i różnych przedsięwzięć. Istniejące od ubiegłego roku Stowarzyszenie na Rzecz Osób Niepełnosprawnych „RADOŚĆ” w Piaskach intensywnie działa na rzecz integracji lokalnego środowiska, przeciwdziałając wykluczeniu społecznemu osób niepeł-

nosprawnych. W czerwcu br. organizacja podjęła się realizacji projektu pn.,, Zaufaj mi – ja Tobie zaufam” w ramach programu „Działaj Lokalnie VIII” Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności, realizowanego przez Akademię Rozwoju Filantropii w Polsce i Stowarzyszenie „Dziecko”.

W ramach projektu oprócz rozlicznych warsztatów plastycznych i terapeutycznych ma się odbyć również festyn integracyjny. Renowacji zostanie poddana letnia altana w ogrodzie terapeutycznym WTZ w Piaskach.

Uczestniczący w projekcie mieszkańcy Piasków i Michałowa ochoczo przystąpili do działania. W Michałowie podjęli się remontu świetlicy wiejskiej, w której organizowane są zajęcia plastyczne i terapeutyczne dla osób niepełnosprawnych i ich opiekunów. Aktualnie prowadzone są zajęcia z dogoterapii, cieszące się sporym zainteresowaniem.

Nieocenioną rolę stowarzyszenia na rzecz in te gra cji osób nie peł no sprawnych z lokalnym środowiskiem doceniają nie tylko uczestnicy projektu. –  Swymi działaniami Stowarzyszenie „Radość” zwraca uwagę na problem niepełnosprawności na terenach wiejskich i zaraża coraz więcej ludzi ideą niesienia pomocy osobom niepełnosprawnym mieszkającym na wsi

poprzez organizowanie dla nich zajęć integracyjnych, edukacyjnych i ciekawie wypełniających czas wolny – oce-

nia Mirosław Sobkowiak ze Stowarzyszenia „Dziecko”. AS, FOT. PCPR


20

WTOREK, 20 SIERPNIA 2013 OGŁOSZENIA DROBNE

JedzenIe na TeLefon

Sprzedam ziemię pod zabudowę z siedliskiem. Tel: 602 83 55 56 ------------------------------------------Sprzedam działkę budowlaną o pow. 1590 m2 w Kunowie przy ul. Kwiatowej. Cena 50 zł/m2 do negocjacji. Tel. 600 310 876 -----------------------------------------Zaopiekuje się dzieckiem. Tal. 691 085 189 -----------------------------------------Do wydzierżawienia mieszkanie – kuchnia, skrytka, trzy małe pokoje Wszystko około 50m2. dodatkowo pokój 30m2 i stolarnia. Tel. 692 916 629 -----------------------------------------Sprzedam działkę budowlaną pod zabudowę o pow. 600 m2. Gostyń – Pożegowo. Cena do uzgodnienia. Tel. 602 262 259 -----------------------------------------Wynajmę dom (3 pokoje, kuchnia, łazienka, piwnica, + garaż na 1 auto) Gostyń osiedle Pożegowo. Tel. 663 460 244 ----------------------------------------Sprzedam mieszkanie w bloku z cegły 64 m2, I piętro, trzy pokoje, kuchnia, łazienka, osobne WC, piwnica, balkon. Centrum Gostynia. Tel: 724 578 276 17:00 – 20:00 ----------------------------------------Praca przy sprzątaniu na targowisku. Więcej informacji pod Tel: 667 907 797 -----------------------------------------

Sprzedam używaną kuchenkę gazowo-elektryczną z piekarnikiem 8-funkcyjnym. Cena : 200 zł. Tel: 660 475 549 ---------------------------------------Sprzedam samochód opel astra II, 1998r., 1,2 16V, kolor czerwony. Tel. 605 613 094 ---------------------------------------KOREPETYCJE – MATEMATYKA ( liceum, gimnazjum, podstawówka) Tel: 501 004 145 ---------------------------------------Sprzedam pszenżyto ok. 5t. i prosięta 11 szt. Tel. 782 333 245


Reklama

BURMISTRZ GOSTYNIA ogłasza 1) przetarg ustny nieograniczony na sprzedaż prawa własności do działki nr 135/2 o powierzchni 1,4640 ha (RIVa-0,6959 ha, RIVb-0,2900 ha, RVI-0,2570 ha, PsVI-0,2211 ha), położonej w Osowie, zapisanej w księdze wieczystej KW PO1Y/00022478/1, cena wywoławcza: 54.000,00 zł, wadium: 6.000,00 zł, Działka położona jest w obrębie wsi, poza strefą zabudowań, za budynkiem świetlicy wiejskiej. Teren znajduje się w kulturze rolnej, bez zanieczyszczeń, warunki gruntowe dobre, poziom wody gruntowej niski, teren płaski. Nieruchomość przylega bezpośrednio do drogi śródpolnej. Kształt regularny, zbliżony do prostokąta, granice ustalone. Nieruchomość nie jest objęta obowiązującym mpzp, natomiast w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego dla gruntu jako dalszy kierunek rozwoju wyznaczono: tereny upraw polowych. Nieruchomość nie wykazuje obciążeń. Działka jest przedmiotem umowy dzierżawy, która wygasa w dniu 31 08 2013 roku Przetarg w dniu 27 września 2013 roku o godz. 13.00 2) I przetarg ustny nieograniczony na sprzedaż prawa własności do działki nr 349/6 o powierzchni 0,6559 ha (ŁV – 0,3159 ha, ŁVI – 0,3400 ha), położonej w Stankowie, zapisanej w księdze wieczystej KW PO1Y/00022482/2, cena wywoławcza: 14.000,00 zł, wadium: 2.000,00 zł, Działka położona jest w obrębie wsi poza strefą zabudowań. Stanowi użytek rolny, nadający się do upraw polowych bez zanieczyszczeń, warunki gruntowe dobre. Poziom wody gruntowej średni. Działka leży bezpośrednio przy drodze śródpolnej. Kształt nieruchomości jest regularny, zbliżony do prostokąta. Granice są ustalone. Nieruchomość nie jest objęta obowiązującym mpzp, natomiast w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego dla gruntu jako dalszy kierunek rozwoju wyznaczono: tereny łąk. Nieruchomość nie wykazuje obciążeń. Działka jest przedmiotem umowy dzierżawy, która wygasa w dniu 31 08 2013 roku Przetarg w dniu 27 września 2013 roku o godz. 13.30 3) I przetarg ustny nieograniczony na sprzedaż prawa własności do działki nr 2 o powierzchni 1,4800 ha (RV – 1,2300 ha, RVI – 0,2500 ha), położonej w Stężycy, zapisanej w księdze wieczystej KW PO1Y/00022486/0, cena wywoławcza: 53.000,00 zł, wadium: 10.000,00 zł, Działka położona jest poza strefą zabudowań wsi. Stanowi użytek rolny, nadaje się do upraw polowych bez zanieczyszczeń, warunki gruntowe dobre. Poziom wody gruntowej niski. Działka leży bezpośrednio przy drodze. Kształt nieruchomości jest regularny, zbliżony do prostokąta. Granice są ustalone. Sąsiedztwo bezpośrednie stanowią uprawy rolne, kompleks leśny. Nieruchomość nie jest objęta obowiązującym mpzp, natomiast w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego dla gruntu jako dalszy kierunek rozwoju wyznaczono: teren upraw polowych. Nieruchomość nie wykazuje obciążeń. Działka jest przedmiotem umowy dzierżawy, która wygasa w dniu 31 08 2013 roku. Przetarg w dniu 27 września 2013 roku o godz. 14.00 Na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 9 ustawy z dnia 11 marca 2004 roku o podatku od towarów i usług do ceny nabycia powyższych działek nie dolicza się podatku VAT. Nieruchomości są sprzedawane na podstawie danych z ewidencji gruntów, a wznawianie granic odbywa się na koszt i staraniem nabywców. Przetargi zostaną przeprowadzone w siedzibie Urzędu Miejskiego w Gostyniu przy ul. Wrocławskiej 256 (salka narad – piwnica). Komisja Przetargowa wzywa osoby zainteresowane do oględzin nieruchomości i przyjmuje, że uczestnicy przetargu akceptują aktualny stan nieruchomości bez zastrzeżeń. Wadium należy wpłacić do dnia 23 września 2012 roku na konto sprzedającego: BZWBK o/Gostyń nr 72 1090 1258 0000 0000 2501 4456 – tytuł przelewu „wadium na …..”. Dowód wadium należy okazać Komisji Przetargowej przed przystąpieniem do przetargu. Przez „wniesienie wadium w terminie” rozumie się wpłacenie wskazanej kwoty na rachunek bankowy Urzędu do dnia 23.09.2013 r. Przed przystąpieniem do przetargu jego uczestnicy są zobowiązani okazać Komisji Przetargowej dowód wpłaty wadium oraz dowód tożsamości w przypadku osób fizycznych lub dowód osobisty wraz z dokumentem potwierdzającym zdolność do reprezentacji w przypadku osób prawnych. W przypadku spółek cywilnych – na przetargu winni być obecni wszyscy wspólnicy albo jeden wspólnik wraz z pełnomocnictwami udzielonymi przez pozostałych wspólników. Cena sprzedaży po odliczeniu wpłaconego wadium podlega zapłacie najpóźniej w terminie do dnia zawarcia aktu notarialnego. Wadium przepada, jeżeli nabywca uchyli się od zawarcia umowy notarialnej. W przypadku, gdy osoba ustalona jako nabywca nieruchomości nie przystąpi do zawarcia aktu notarialnego w oznaczonym miejscu i terminie, organizator przetargu może odstąpić od zawarcia umowy notarialnej, a wpłacone wadium nie podlega zwrotowi. Koszty sporządzenia umowy notarialnej oraz opłaty sądowe ponosi nabywca. Zastrzega się możliwość odwołania ogłoszonego przetargu z uzasadnieniem przyczyny. Dodatkowe informacje oraz uzgodnienie oględzin przedmiotu przetargu można uzyskać w Urzędzie Miejskim w Gostyniu, Wydział Gospodarki Nieruchomościami, ul. Wrocławska 256 - pokój nr 3, tel./mail: 65 575 21 16/jczopik@um.gostyn.pl. Sprawę prowadzi: Joanna Czopik, inspektor ds. zbywania mienia gminy i opłat adiacenckich.

21


22

Sport

WTOREK, 20 SIERPNIA 2013

Sport

Sport

Wicemistrz u wiceburmistrz

Rośnie prestiż zawodów Chwałkowskiej tradycji konnej stało się zadość. Na tamtejszym boisku sportowym rozegrano kolejne już amatorskie zawody w powożeniu zaprzęgami i skokach przez przeszkody. Rywalizacja zawodników przybyłych do Chwałkowa również spoza Wielkopolski stała na wysokim poziomie. Nie brakowało chętnych do kibicowania, jak i skorzystania z dodatkowych atrakcji przygotowanych przez organizatorów.

Rower to jego żywioł. Tyle, a raczej aż tyle można powiedzieć o młodym gostynianinie Karolu Wolnym. Siedemnastolatek odnosi na szosach liczne sukcesy, a największym z nich jest tegoroczny tytuł wicemistrza Polski w kolarstwie szosowym w kategorii juniorów. Za swe osiągnięcia zdolny kolarz został zaproszony do gostyńskiego ratusza, gdzie spotkał się z wiceburmistrz Elżbietą Palką. Zdobycie tytułu wicemistrza Polski w kolarstwie szosowym w kategorii juniorów to nie lada wyczyn. Sukces ten udało się osiągnąć Karolowi Wolnemu, zawodnikowi KKS Gostyń. Tego i innych kolarskich osiągnięć postanowiły mu pogratulować władze Gostynia. Na spotkanie z zastępcą burmistrza Elżbietą Palką zdolny kolarz udał się do gostyńskiego ratusza wraz z klubowym trenerem Waldemarem Mintą. Droga do kolarskiego sukcesu siedemnastolatka trwa od kilku lat. Sportem tym zainteresował się w czwartej klasie szkoły podstawowej dzięki kuzynowi Łukaszowi Marcinkowskiemu, który jako zawodnik KKS Gostyń zdobywał liczne tytuły. Od tamtej pory Karol zgromadził na swym koncie szereg osiągnięć: czwarte miejsce na szosie i trzecie na torze w międzywojewódzkich mistrzostwach w kategorii młodzików, a w kategorii juniorów młodszych VI miejsce w Mistrzostwach Polski na torze, VII miejsce w drużynowych Mistrzostwach Polski, VIII miejsce w jeździe dwójkami oraz XIII miejsce w Górskich Mistrzostwach Polski. 

Sport

Bliscy zwycięstwa Cztery medale do swej kolekcji dorzucili kolarze KKS Gostyń. Brązowy krążek w górskim wyścigu rozgrywanym na Śnieżce zdobył Mikołaj Konieczny. Trzecie miejsce zajęli też w swych kategoriach Jakub Frąckowiak i Karol Zdun w memoriale w Bełchatowie. Z tego samego wyścigu ze srebrem wróciła Karolina Przybylak. Uphill Race Śnieżka to jedyna okazja wywalczenia na rowerze tytułu zdobywcy najwyższego szczytu Sudetów. W tegorocznej edycji wyścigu wzięło udział 400 zawodników z całego kraju. Z wymagającą, górską trasą na Śnieżkę zmierzył się Mikołaj Konieczny. Reprezentant KKS Gostyń spisał się doskonale, zajmując w swej kategorii trzecie miejsce.

Start w Mistrzostwach Polski w Kolarstwie Szosowym w Sobótce w czerwcu br. zaowocował największym sukcesem w dotychczasowej karierze sportowej Karola. Wyścig ze startu wspólnego juniorów zakończył na drugim miejscu. –  Jestem bardzo zadowolony z tego srebra, to mój duży sukces – mówił po zawodach Karol dla ogólnopolskiego serwisu naszosie. pl, dziękując za dobre przygotowanie trenerowi Waldemarowi Mincie i rodzicom za wsparcie.

W słoneczny, świąteczny dzień w Chwałkowie odbyły się już XII Amatorskie Zawody w Powożeniu Zaprzęgami i V Amatorskie Zawody w Skokach przez Przeszkody, którym towarzyszyły VIII Memoriał im. Jerzego Grobelnego, III Memoriał im. Jana Parisa oraz zawody o Puchar Burmistrza Krobi. Na boisko sportowe do Chwałkowa przybyło kilkadziesięcioro zawodników z terenu Wielkopolski i nie tylko, wśród których zdecydowaną większość stanowiły amazonki.

Obecny na spotkaniu w ratuszu Waldemar Minta stwierdził, że finisze sprinterskie z peletonu to specjalność Karola. Wiceburmistrz Elżbieta Palka w imieniu władz samorządowych pogratulowała sukcesów młodemu kolarzowi, a w kierunku trenera skierowała słowa uznania za wieloletnią pracę z uzdolnioną młodzieżą. Szansę na zdobycie kolejnego trofeum Karol będzie miał już 24-25 sierpnia w Jeleniej Górze, gdzie wystartuje w Górskich Mistrzostwach Polski. AS, FOTO: UM GOSTYŃ

Z medalami wrócili gostyńscy kolarze również z Ogólnopolskiego Wyścigu o Memoriał Henryka Łasaka w Bełchatowie. Najwyższe miejsce na podium udało się osiągnąć Karolinie Przybylak, której zdobyła srebro w kategorii młodziczek.  – W kategorii młodzików Jakub Frąckowiak zajął 3 miejsce, co start przesuwa się w górę – zauważa trener KKS Gostyń Waldemar Minta. W tej samej grupie wiekowej dziewiąty na metę dojechał Tomek Kaczmarek, a dziesiąty Jakub Ratajczak.  Brąz z Bełchatowa przywiózł również Karol Zdun. W tej samej kategorii juniorów młodszych piątą pozycję zajął Kamil Przybylak, a piętnastą Jacek Majchrzak. Wśród juniorów miejsce piąte zajął Karol Wolny. –  Wreszcie zaczyna walczyć, bo ostatnio zapomniał, że jest aktualnym wicemistrzem Polski – komentuje trener Minta.  AS, FOTO: ARCH. G24

Organizatorem zawodów był Wielkopolski Związek Hodowców Koni, lokalni miłośnicy koni oraz gmina Krobia, której przedstawiciel dokonał uroczystego otwarcia imprezy. – Samorząd gminy Krobia od wielu lat wspiera organizację zawodów, które za każdym razem kończą się wielkim sukcesem sportowym i organizacyjnym – mówił Damian Walczak, skarbnik gminy Krobia. – Jestem przekonany, że dzięki zaangażowaniu wielu osób, ekipy pana Pawła Paszkiera, w tym roku będzie podobnie – dodał. Zanim zawodnicy przystąpili do rywalizacji, uczczono minutą ciszy pamięć Jerzego Grobelnego, Mariana Parisa i Jerzego Czapiewskiego, którzy niegdyś współorganizowali te zawody. Pełne emocji i dobrej zabawy popołudnie rozpoczął konkurs skoków, który był rozgrywany na dystansie 450 m. Zawodnicy mieli do pokonania dziewięć przeszkód z jednym szeregiem podwójnym o wysokości do 80 cm w klasie LL i do 1 m w klasie L. W skokach klasy LL najlepiej poradził sobie Mieszko Dąbrowski z BM Kobylin. Drugie miejsce zajął Patryk Sierakowski z Klubu Jeździeckiego Jeziorki Osieczna, a trzecie Anna Baszyńska z UKJ Dżamajka Borek Wlkp. W klasie L również niepokonany był Mieszko Dąbrowski. Na drugiej pozycji uplasowała się Monika Hojna ze Stajni Bogusławki, a na trzeciej Daniel Sierakowski z Klubu Jeździeckiego Jeziorki Osieczna. Najlepsi w kategorii LL i L stoczyli rywalizację o Puchar Burmistrza, który zdobył Mieszko Dąbrowski. W kategorii kuców wystartowała tylko jedna zawodniczka – Dominika Kasperkowiak z Krobi. Po konkursie skoków boisko w Chwałkowie stało się areną rywalizacji zaprzęgów jednokonnych i parokonnych. W VIII Memoriale im. Jerzego Grobelnego, czyli kategorii duże konie single, zwyciężył Tomasz Weiss z Krobi. Za nim uplasowali się Sissi Haussmann z Głuchowa i Zbigniew Poślednik z Krzyżanek. III Memoriał im. Jana Parisa (duże konie pary) wygrał Piotr Sierakowski z Zawad. Drugie miejsce zajął Patryk Paris z Chumiętek, a trzecie Witold Krajka z Szelejewa. Do rozgrywek przystąpiły też zaprzęgi jednokonne i parokonne kuców. W singlach zwyciężył Michał Gruchot z Bogusławek, druga była Sissi Haussmann z Głuchowa, a trzecia Aleksandra Górska z Masłowa. W parach najlepiej poradził sobie Piotr Snela z Magdalenek. Kolejne miejsca na podium zajęli Tomasz Andrzejewski z Potarzycy i Justyna Boryczka z Karolinek. Jak oceniają organizatorzy, rywalizacja stała na wysokim poziomie. – Nietrudno zauważyć, że zawodnicy z roku na rok podwyższają swoje kwalifikacje. W tym roku po raz pierwszy widać, że nasze zawody stają się naprawdę prestiżowe – ocenia Paweł Paszkier, jeden z organizatorów. -Może w przyszłym roku przy tak silnej obsadzie pokusimy o klasę P, czyli 1,10 m, gdzie zaczyna się już wyższa półka – rozważa. Każdy uczestnik zawodów otrzymał pamiątkową statuetkę za udział, a zwycięzcom wręczono puchary. Ponadto uczestnicy, jak i wszyscy kibice mogli skosztować pysznej grochówki i kiełbasy, przygotowanych przez organizatorów. – Mamy już grochówkową i kiełbasianą renomę, więc gros ludzi przychodzi nie tylko popatrzeć na zawody, ale też skorzystać z naszej najlepszej kuchni w Wielkopolsce – śmieje się Paweł Paszkier. AS, FOT. AS, MAREK PRZYBYŁEK


n LICZBA TYGODNIA

300 km

Czescy miłośnicy zabytkowych aut, przejechali swoimi trzykołowymi verolexami aż 300 km by odwiedzić Gostyń i spotkać się z Mirosławem Wojciechowskim

Kątem oka

n Extra Polecamy

25 sierpnia

25 SIERPNIA DZIEŃ POWIATU I KONCERT ZESPOŁU BLU CAFE

Sport

wyłonili mistrza rakiety Po raz pierwszy amatorzy tenisa ziemnego z gminy Piaski mieli okazję rywalizować na piaskowskich kortach. W I Mistrzostwach Gminy w Tenisie Ziemnym wzięło udział ośmiu zawodników. Po zaciętej walce wyłoniono mistrza rakiety, którym został Aleksander Talaga.

Organizatorami I Mistrzostw Gminy Piaski w Tenisie Ziemnym byli radny gminy Piaski Grzegorz Naskręt oraz Da-

Wisła zremisowała z Rawią

Zespół z Boku Wielkopolskiego przegrał w czerwcu z Rawią Rawicz aż 4:0, dlatego wiślacy przystępowali

3 3 3 3 3 3 3 3 3 3 3 3 3 3 3 3

7 7 7 7 7 6 6 4 4 4 3 3 1 1 0 0

4-1 5-3 9-3 10-6 5-3 10-2 2-1 7-5 6-4 4-9 4-5 2-5 4-7 0-5 2-8 3-10

Leszczyńska klasa okręgowa - 3 kolejka rych również uhonorowano pucharami. Każdy uczestnik tenisowych zmagań mógł liczyć na pamiątkowy dyplom i torbę pełną upominków, a podczas zawodów posilić się ciastem, kiełbaskami z grilla i kawą.

riusz Naskręt, którzy z tej okazji przygotowali niespodziankę – wręczyli dyrektor Zespołu Szkół w Piaskach Henryce Jurkowskiej-Klupś rakiety do tenisa oraz piłki tenisowe. -Chcemy, aby każdy mieszkaniec gminy mógł spróbować swoich sił na korcie  – podsumowuje Grzegorz Naskręt. AS, FOT. TOMASZ PIECUCH

Sport

Niska skuteczność strzelecka zawodników Wisły i dobra dyspozycja bramkarza Rawii Rawicz sprawiły, że zespół z Borku Wlkp. bezbramkowo zremisował w meczu inaugurującym sezon. Trener Gawroński pozostaje jednak optymistą i jest zadowolony ze zdobytego punktu.

0-1 2-2 0-0 2-0 0-2 3-2 2-1 2-0

Tabela 1. Olimpia Koło 2. Orzeł Mroczeń 3. Victoria Września 4. Górnik Konin 5. Victoria Ostrzeszów 6. Obra Kościan 7. Dąbroczanka Pępowo 8. LKS Ślesin 9. KKS 1925 Kalisz 10. PKS Racot 11. SKP Słupca 12. Warta Krzymów 13. LKS Gołuchów 14. Piast Kobylin 15. Jarota II Jarocin 16. Grom Wolsztyn

Miniona niedziela w Piaskach stała pod znakiem tenisa ziemnego. W kompleksie sportowym przy Zespole Szkół w Piaskach rozegrano I Mistrzostwa Gminy w Tenisie Ziemnym. Do rywalizacji stanęło ośmiu pasjonatów tego sportu, którzy na dwóch kortach rozegrali w sumie szesnaście meczów. – Celem zawodów była popularyzacja tenisa ziemnego wśród mieszkańców gminy Piaski- wyjaśnia Grzegorz Naskręt, współorganizator turnieju. Walka o tytuł najlepszego tenisisty w gminie była niezwykle zacięta. – Wszystkie mecze stały na bardzo wysokim poziomie, a rywalizacja, co bardzo cieszy, toczyła się w atmosferze fair play – zaznacza Grzegorz Naskręt. Najlepiej na piaskowskich kortach poradził sobie Aleksander Talaga, w ręce którego trafił mistrzowski puchar. Na drugim miejscu uplasował się Szymon Kuźniak, a trzecie miejsce na podium zajął Dominik Jankowiak, któ-

IV liga, gr. Południowa - 3 kolejka SKP Słupca - Dąbroczanka Pępowo Victoria Września - KKS 1925 Kalisz Victoria Ostrzeszów - Piast Kobylin PKS Racot - Grom Wolsztyn Warta Krzymów - Obra Kościan Górnik Konin - LKS Gołuchów Orzeł Mroczeń - LKS Ślesin Olimpia Koło - Jarota II Jarocin

do niedzielnego meczu  z dużym respektem dla przeciwnika i mocnym postanowieniem rewanżu. W 20 min. spotkania zawodnika Rawii w polu karnym sfaulował Szymon Andrzejczak, lecz  jedenastki nie wykorzystał Dorian Nawrot. – Gdyby Rawia wykorzystała rzut karny, ciężko byłoby odrobić nam stratę – komentował trener Wisły, Tomasz Gawroński. Wisła przetrwała jednak trudne chwile i w drugiej

połowie z większą determinacją ruszyła na bramkę przeciwnika. W pierwszej dogodnej sytuacji pod bramką Rawii znalazł się Cezary Tomczak, po strzale którego piłkę w polu karnym zatrzymał ręką jeden z zawodników. W tej sytuacji sędzia powinien podyktować rzut karny, niestety arbiter był odmiennego zdania. – W tej sytuacji sędzia powinien podyktować rzut karny dla mojego zespołu, gdyż było ewidentne zagranie ręką –  oceniał sytuację trener Gawroński.

Zjednoczeni Pudliszki - Orkan Chorzemin Pogoń Śmigiel - GKS Włoszakowice Orla Jutrosin - Rydzyniak Rydzyna Kania Gostyń - LZS Stare Oborzyska Sparta Miejska Górka - Krobianka Krobia Wisła Borek Wielkopolski - KS Ludwinowo Olimpia Stary Lubosz - Fenix Borowo Sokół Kaszczor - Rawia Rawicz 1. Pogoń Śmigiel 3 9 2. Rawia Rawicz 3 7 3. Kania Gostyń 3 7 4. Sparta Miejska Górka 3 6 5. GKS Włoszakowice 3 6 6. Rydzyniak Rydzyna 3 6 7. KS Ludwinowo 2 4 8. Sokół Kaszczor 3 4 9. Wisła Borek Wielkopolski 3 4 10. Krobianka Krobia 2 3 11. Orla Jutrosin 3 3 12. Orkan Chorzemin 3 3 13. Olimpia Stary Lubosz 2 1 14. Zjednoczeni Pudliszki 3 0 15. Fenix Borowo 2 0 16. LZS Stare Oborzyska 3 0

1-2 3-0 0-1 4-1 6-1 0-3 (przeł.) 0-4 9-1 12-1 6-2 9-3 9-6 4-3 3-0 9-11 2-3 5-6 1-3 5-10 6-13 4-9 0-6 2-9

Leszczyńska klasa A - 1 kolejka Czas płynął, a wynik nie ulegał zmianie. Trener Gawroński mocno motywował swoich podopiecznych. Przeprowadził również zmiany, które miały poprawić sytuację na boisku. W 80 min. bardzo dobrym strzałem głową popisał się Cezary Tomczak, jednak bramkarz zdołał sparować piłkę na rzut rożny. Jeszcze lepszą okazję do strzelenia upragnionej bramki Wisła miała w doliczonym czasie gry. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Kaźmierczaka głową uderzał Mateusz Andrzejczak, jednak i tym razem bramkarz gości stanął na wysokości zadania. Chwilę później sędzia odgwizdał koniec meczu, który zakończył się bezbramkowym remisem.  – W drugiej połowie goście nieco opadli z sił. My mieliśmy swoje okazje do tego, aby rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść, lecz ich nie wykorzystaliśmy – dodał po meczu trener Gawroński. DAMIAN WOŹNIAK

Wielkopolanka Szelejewo - Awdaniec Pakosław Tęcza/Osa Osieczna - GKS Krzemieniewo LUKS Stare Bojanowo - Grom Czeluścin Sokół Chwałkowo - Kormoran Święciechowa Sarnowianka Sarnowa - Korona Piaski Ruch Bojanowo - Lew Pogorzela Pelikan Dębno Polskie - Mas-Rol Spławie

0-0 0-1 0-0 3-0 6-1 6-1 2-2

Tabela 1. Sarnowianka Sarnowa 2. Ruch Bojanowo 3. Sokół Chwałkowo 4. GKS Krzemieniewo 5. Pelikan Dębno Polskie 6. Mas-Rol Spławie 7. Wielkopolanka Szelejewo 8. LUKS Stare Bojanowo 9. Grom Czeluścin 10. Awdaniec Pakosław 11. Tęcza/Osa Osieczna 12. Kormoran Święciechowa 13. Lew Pogorzela 14. Korona Piaski

1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 1

3 3 3 3 1 1 1 1 1 1 0 0 0 0

6-1 6-1 3-0 1-0 2-2 2-2 0-0 0-0 0-0 0-0 0-1 0-3 1-6 1-6

23


24

Sport

WTOREK, 20 SIERPNIA 2013

Sport

Sport

Michalski: Byliśmy zespołem lepszym...

Przerwana passa

W rozegranym w Miejskiej Górce spotkaniu Kania Gostyń gładko pokonała piłkarzy miejscowej Sparty. Cichym bohaterem meczu okazał się kapitan Kani Damian Wujczak, który w drugiej połowie spotkania obronił rzut karny. W ten sposób piłkarze z Gostynia zrewanżowali się za porażkę z rundy wiosennej. Pierwsza odsłona czwartkowego meczu była dość wyrównanym widowiskiem. Lekką przewagę miała jednak Kania, która wypracowała trzy okazje do zdobycia bramki. Niestety żadna z prób pokonania bramkarza Sparty nie powiodła się i do przerwy kibice nie oglądali bramek. Zdecydowanie więcej emocji przyniosła druga połowa meczu. Zespół z Gostynia rozpoczął grę nieco zdekoncentrowany, konsekwencją czego był rzut karny dla Sparty. Jedenastkę w znakomitym stylu obronił jednak Damian Wujczak. – Na początku drugiej połowy popełniliśmy kilka błędów, jednak obroniony rzut karny przez Damiana dał na przysłowiowego kopa i ruszyliśmy

Sport

Wszystko pod kontrolą Tak dobrego początku sezonu Wisła Borek Wlkp. nie miała od dawna. Podczas inauguracyjnego spotkania wiślacy zremisowali z Rawią Rawicz, natomiast w świąteczny czwartek pokonali Fenix Team Borowo. O wiele groźniejszym przeciwnikiem od zespołu z Borowa okazało się być boisko, na którym rozgrywane było spotkanie. Wisła Borek Wlkp. jechała do Czempinia z nastawieniem na komplet punktów. Mimo że podopieczni trenera Gawrońskiego nie znali siły rywala, to byli pewni swoich umiejętności, co udowodnili we wcześniejszych spotkaniach Od pierwszych minut meczu na placu gry rządził przypadek, a to dlatego, że czempińskie miejsce do gry w piłkę bar-

do ataków – wyjaśniał trener Michalski. Ta sytuacja rzeczywiście dobrze wpłynęła na zawodników Kani Gostyń, którzy już po chwili wyszli z kontrą i wywalczyli rzut rożny, po którym piłkę głową do bramki skierował Bartosz Wabiński. Gostynianie poszli za ciosem, zdobywając kolejną bramkę. Po bardzo dobrym prostopadłym zagraniu Macieja Bujaka oko w oko z bramkarzem gości stanął Krzysztof Pakosz, który sprytnie minął bramkarza i skierował piłkę do pustej bramki. Kania zaczęła dominować na boisku, stwarzając kolejne okazje do podwyższenia wyniku. Dogodnych sytuacji nie wykorzystali niestety Krajka i Pakosz. W końcówce meczu błąd popełniła na dodatek defensywa Kani, co spowodowało utratę bramki strzelonej przez Przemysława Kaczmarka.  Ostatecznie Kania Polcopper Gostyń pokonała Spartę Miejska Górka 2:1, dziej przypominało łąkę niż piłkarskie boisko. –  Boisku w Czempiniu jest w opłakanym stanie, dlatego wszystkim zespołom będzie się tutaj ciężko grało – mówił trener Gawroński. Mimo fatalnego stanu murawy Wisła potrafiła skonstruować kilka akcji ofensywnych. Po jednej z nich bramkę zdobył Tomasz Gawroński, który dobrze wykończył dośrodkowanie z rzutu rożnego Sławomira Łączniaka. – Zagrałem dzisiaj z konieczności, ponieważ Mateusz Andrzejczak miał po ostatnim meczu podejrzenie wstrząśnienia mózgu. Wszyscy mamy nadzieję, że szybko do nas dołączy, gdyż jest ostoją drużyny  – tłumaczył trener Gawroński.  W pierwszej połowie meczu Wisła miała jeszcze jedną szansę na zdobycie bramki. W dogodnej sytuacji znalazł się Maciej Filipiak, jednak strzelił minimalnie obok słupka. Wynik czwartkowego spotkania został ustalony tuż po przerwie. Z prawej strony piłkę w pole karne dośrodkował Cezary Tomczak, a futbolówkę do własnej bramki skierował jeden z obrońców

rewanżując się tym samym za porażkę z rundy wiosennej. –  Od momentu, gdy karnego obronił Damian, byliśmy zelepszym społem od Sparty. Druga strzelobramka na przez nas podcięła skrzydła gospodarzom. Sparta opadła z sił. Mieliśmy więcej okazji do strzelenia bramki, jednak się nie udało. Graliśmy dobrze w defensywie i niepotrzebnie w końcówce wkradło się w nasze szeregi rozluźnienie i straciliśmy bramkę  – oceniał mecz ze Spartą trener Kani Krzysztof Michalski. Już w niedzielę Kania rozegra kolejny mecz ligowy. Do Gostynia zawita zespół ze Starych Oborzysk. –  Chcemy w meczu z Oborzyskami zdobyć trzy punkty. Jest to teoretycznie słabszy przeciwnik, lecz nie możemy go zlekceważyć. Dobrze by było, jakbyśmy strzelili szybko jedną, dwie bramki– wyjaśnia trener Michalski.

Poniżej oczekiwań zaprezentowała się Dąbroczanka Pępowo w swoim pierwszym meczu w sezonie rozegranym przed własną publiczności. Spotkanie z Olimpią Koło zakończyło znakomitą passę meczów bez porażki na własnym boisku. Teraz przed zespołem z Pępowa trzy wyjazdowe spotkania, w których o punkty będzie bardzo trudno. W poprzednim sezonie Dąbroczanka Pępowo dwukrotnie pokonała zespół z Koła. W rundzie jesiennej wygrała na własnym boisku 3:0, natomiast wiosną w Kole zwyciężyła 2:1. Dodając do tego fakt, że drużyna z Pępowa była najlepszą spośród wszystkich zespołów czwartej ligi na własnym boisku, to przed środowym meczem faworyt mógł być tylko jeden. Niestety po meczu kibice nie mieli powodów do zadowolenia.

bramki zespół Dąbroczanki zmarnował w samej końcówce pierwszej połowy spotkania. Jakub Borowczyk, czyli popularny „Bubu” najpierw przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gości, a chwilę później piłka po jego strzale trafiła w poprzeczkę.  Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Składnych akcji było niewiele, a mecz stawał się coraz nudniejszy. Swoją szansę na strzelenie gola mieli też piłkarze Olimpii. Po strzale zawodnika Olimpii piłka trafiła w słupek bramki strzeżonej przez Dembskiego. Gospodarze także szukali swojej szansy do zdobycia bramki, lecz tego dnia nie było ich stać na wiele – oprócz strzału Norkiewicza piłkarze z Pępowa nie zagrozili w znaczący sposób bramce gości. 

DAMIAN WOŹNIAK 

gospodarzy.  Od tego momentu Wisła niemal całkowicie kontrolowała przebieg meczu. Swoje okazje do strzelenia bramki mieli jeszcze – Filipiak, Łączniak oraz Kubiak. Wszystkie próby okazały się jednak nieskuteczne i ostatecznie Wisła wygrała z Fenix Team Borowo 2:0. – Jestem zadowolony z naszej gry. Przez cały mecz prezentowaliśmy się lepiej od przeciwnika. Najważniejsze, że zagraliśmy na zero z tyłu. W drugim kolejnym meczu dokonałem czterech zmian. Wprowadzeni zawodnicy nie byli osłabieniem, a wzmocnieniem i dobrze prezentowali się na boisku  – podsumował czwartkowy mecz trener Wisły Borek Wlkp., Tomasz Gawroński.  W niedzielę zespół z Borku Wlkp. czekają pierwsze derby w tym sezonie. Wisła zmierzy się z beniaminkiem z Ludwinowa. – Zespół z Ludwinowa będzie miał nad nami przewagę, gdyż nie rozgrywał meczu w czwartek. Podchodzimy do tego meczu spokojnie, ale mamy zamiar walczyć o trzy punkty – wyjaśnia trener Gawroński. DAMIAN WOŹNIAK

Początkowe minuty środowego spotkania to przede wszystkim gra w środku boiska. Żaden z zespołów nie potrafił narzucić swojego stylu gry i przeprowadzić składnej akcji ofensywnej. Dąbroczance gra nie układała się dobrze, a na domiar złego boisko w 10 min. musiał opuścić Konrad Kędziora. –  Palec Konrada został dość mocno wytknięty. Na całe szczęście obyło się bez złamania, ale będzie wyłączony z gry na najbliższe dwa, trzy tygodnie – wyjaśnia trener Roszak. Przebudzenie gospodarzy nastąpiło w 22 min. Dobrego wrzutu z autu Marcina Roszaka nie wykorzystał co prawda Jakub Borowczyk, strzelając nad poprzeczką, ale był to pierwszy symptom lepszej gry zawodników z Pępowa. Chwilę później w polu karnym piłkę dotknął ręką obrońca Olimpii, jednak sędzia nie podyktował rzutu karnego. – W tej sytuacji nie ma żadnej dyskusji, że powinien być karny. Sędzia boczny widział całą sytuację, ale nie zareagował – komentował zaistniałą sytuację trener Roszak. Dwie najlepsze okazje do zdobycia

Wszystko rozstrzygnęło się w 84 min. Nieporozumienie w środkowej części boiska zawodników Dąbroczanki wykorzystali goście, którzy wyszli z natychmiastową kontrą, skutecznie wykończoną przez Michała Rutkowskiego. Po zdobyciu prowadzenia piłkarze Olimpii nie oddali go do końca meczu, wywożąc z Pępowa jakże cenne trzy punkty. – W tej sytuacji nieodpowiedzialnie zachował się Przemek Ptak. Goście wyszli z szybką kontrą i niestety strzelili bramkę  – oceniał po meczu trener Roszak. Teraz przez zespołem z Pępowa seria spotkań wyjazdowych. W niedzielę Dąbroczanka wyjeżdża do Słupcy, następnie czekają ją mecze w Koźmińcu oraz Wrześni. – Chcieliśmy przed tymi trzema spotkaniami wyjazdowymi zainkasować trzy punkty z Olimpią, niestety ta sztuka nam się nie udała– dodał po meczu trener Roszak. DAMIAN WOŹNIAK


23/2013 Gostyń24 EXTRA