Page 1

NR 39 n WTOREK 30 LIPCA 2013 www.gostyn24.pl e-mail: redakcja@gostyn24.pl

n W NUMERZE

Dożynkowy rozkład jazdy

Strona 2

Kolizja w centrum miasta

Nakład 5000 egz.

·

Podbili scenę festiwalu w Jarocinie Nie tak dawno prosiliśmy o głosy na zespół Lola Lynch w internetowym etapie konkursu dla młodych kapel Hortex Rytmy Młodych organizowanego w ramach Jarocin Festiwal. Dzisiaj grupa z pochodzącą z Gostynia wokalistką Marceliną Polniak na czele może cieszyć się główną nagrodą przyznaną przez konkursowe jury. Aby zagrać podczas finałowego koncertu na Dużej Scenie jarocińskiego festiwalu, Lola Lynch musiała pokonać ponad 400 konkurentów z całej Polski.

Strona 4

nM I N U S

Agenci gotowi do działania

Strona 6

Zeskanuj kod i wejdź na gostyn24.pl

reklama

·

n n n gazeta BEZPŁATNA n n ngazeta BEZPŁATNA n n n gazeta BEZPŁATNA n n n gazeta BEZPŁATNA n n n gazeta BEZPŁATNA n n n gazeta BEZPŁATNA n n n

n PLUS

Rekordowa liczba mandatów Od ponad dwóch miesięcy trwa akcja "Wakacje bez promili", w ramach której Straż Miejska częściej niż zwykle patroluje miejsca odwiedzane przez młodzież w czasie wakacji i pilnuje, by nie spożywano tam alkoholu. Akcja potrwa do końca wakacji, tymczasem, w ostatnim czasie wystawiono rekordową liczbę mandatów za picie alkoholu w miejscu publicznym.


2

Na tapecie

Kolejnedożynkiza nami

WTOREK, 30 LIPCA 2013 Powiat

Zdecydują mieszkańcy W powiecie gostyńskim powstaje budżet obywatelski, którego ideą jest możliwość wydatkowania części budżetu powiatu przez samych mieszkańców. To właśnie oni przedstawiać mają swoje propozycje, które następnie poddane zostaną ocenie merytorycznej i zrealizowane z publicznego grosza.

Sezon dożynkowy ruszył pełną parą! W ostatnim tygodniu mieszkańcy kolejnych miejscowości Powiatu Gostyńskiego celebrowali udane zbiory rolników. W gminie Gostyń 20 lipca świętowali mieszkańcy Dusiny, społeczność Stężycy bawiła się natomiast 27 lipca. Tego samego dnia zabawy dożynkowe odbyły się także w Pijanowicach, gmina Krobia, Janiszewie, gmina Poniec, oraz Jeżewie, gmina Borek Wlkp. Jak przebiegały można zobaczyć na zdjęciach.  Poniżej prezentujemy harmonogram pozostałych imprez, który dostępny jest także w specjalnej zakładce portalu Gostyn24. pl

Powiat gostyński podjął się prac inicjujących powstanie tzw. budżetu obywatelskiego. Wszystko po to, by zachęcić mieszkańców do większego zaangażowania społecznego, dając im możliwość realnego współdecydowania co do planowanych inwestycji. Pula pieniędzy, o której rozdysponowaniu zadecydują mieszkańcy, to 300 tys. zł. – Zgodnie z założeniami budżetu partycypacyjnego jego istota opiera się na partnerstwie w decydowaniu o wydatkowaniu środków publicznych. Złożone projekty, które przejdą ocenę merytoryczną, zmieszczą się w określonej kwocie 300 tysięcy złotych i będą zgodne z zadaniami powiatu, zostaną uwzględnione w budżecie na 2014 rok  – informuje Robert Marcinkowski, starosta gostyński.  Ze środków budżetu obywatelskiego realizowane będą zarówno projekty inwestycyjne, jak i społeczne. Jak zaznacza starosta gostyński, propozycje mieszkańców nie powinny jednak ograniczać się do danej miejscowości czy instytucji, a mieć znaczenie dla całego powiatu. -Chcemy, aby dzięki budżetowi obywatelskiemu mieszkańcy w sposób bezpośredni mogli współdecydować o ważnych przedsięwzięciach. Tego typu projekt jest dobrą formą dialogu oraz budowania społeczeństwa obywatelskiego. Mieszkańcy powiatu gostyńskiego to ludzie otwarci i kreatywni. Dlatego jesteśmy przekonani, że nie zabraknie ciekawych pomysłów – stwierdza starosta Robert Marcinkowski. Współtworzenie budżetu poprzedzone będzie kampanią informacyjną oraz konsultacjami z mieszkańcami. Happening zapowiadający Dzień Powiatu 17 sierpnia 2013, godz. 10.30-12.00 na deptaku, Dzień Powiatu – Strefa Obywatelska 25 sierpnia od 15.0019.00 na torze kartingowym. Spotkania otwarte w starostwie: 19 sierpnia i 2 września 17.00-19.00 w sali sesyjnej. Ponadto, aby przekazać swoje sugestie, wystarczy również wypełnić formularz zgłoszenia wniosku mieszkańców, który dostępny jest na stronie lub w siedzibie starostwa. MIS

reklama


Temat tygodnia

3

Extra dodatek

Gostyń

Podbili scenę festiwalu w Jarocinie

Rosjaninna tropie gostyńskichprzodków

Nie tak dawno prosiliśmy o głosy na zespół Lola Lynch w internetowym etapie konkursu dla młodych kapel, Hortex Rytmy Młodych, organizowanego w ramach Jarocin Festiwal. Dzisiaj grupa, z pochodzącą z Gostynia wokalistką Marceliną Polniak na czele, może cieszyć się główną nagrodą przyznaną przez konkursowe jury. Aby zagrać podczas finałowego koncertu na Dużej Scenie jarocińskiego festiwalu, Lola Lynch musiała pokonać ponad 400 konkurentów z całej Polski. Konkurs Hortex Rytmy Młodych organizowany w ramach Jarocin Festiwal przebiegał kilkuetapowo. Do pierwszej części zmagań zgłosiło się ponad 400 zespołów z całego kraju. Wśród nich formacja Lola Lynch, której wokalistką jest gostynianka Marcelina Polniak. Młodej kapeli z Poznania pomogli internauci, dzięki którym muzycy znaleźli się w dziesiątce finalistów zakwalifikowanych do udziału w kolejnym etapie eliminacji, odbywającym się już w Jarocinie. W czwartek 18 lipca, w Jarocińskim Ośrodku Kultury, odbyły się przesłuchania, które wyłoniły szóstkę najlepszych. Dalsza rywalizacja miała miejsce już podczas jarocińskiego festiwalu. W piątek i sobotę 19 i 20 lipca na Małej Scenie prezentowały się po trzy zespoły. – Każda kapela przeszła tę samą drogę i chciała pokazać się z jak najlepszej strony, ale nie odczułam zawziętej rywalizacji pomiędzy zespołami, tylko presję zagrania jak najlepszego koncertu  – zauważa wokalistka Loli Lynch Marcelina Polniak.  Koncert ten udał się poznańskiej kapeli wyjątkowo, co potwierdziły ogłoszone w niedzielę 21 lipca tuż po północy wyniki rywalizacji. Werdyktem jury to grupa Lola Lynch zdobyła Złotego Irokeza 2013, czyli główną nagrodę konkursu Hortex Rytmy Młodych. –  Wszystko działo się szybko, nie mieliśmy czasu „przetrawić” niektórych informacji, dlatego trudno było uwierzyć, że udało nam się wygrać  – mówi Marcelina Polniak. Zwycięską statuetkę wręczył zespołowi burmistrz Jarocina Stanisław Martuzalski. W nagrodę Lola Lynch zagrała finałowy koncert na Dużej Scenie, na której tego dnia wystąpili też m. in. Dżem, Izrael czy Mela Koteluk. Poznańska kapela ma także zapewniony występ na przyszłorocznym festiwalu w Jarocinie. Wygrana w Jarocinie to pierwsze tak znaczące osiągnięcie na koncie Loli Lynch. – Poczuliśmy się zauważeni i docenieni, nie tylko przez jury, ale również przez wszystkich, którzy poświęcili chwilę, aby nas posłuchać na żywo – oznajmia Marcelina Polniak. Zwycięstwo nie przepełniło pychą młodych muzyków, którzy nie zamierzają osiąść na laurach. – Nie oczekujemy, iż nagle nasz muzyczny świat odwróci się do góry nogami. Staramy się przygotować na większe poświęcenie, doceniać to, co udało nam się osiągnąć, a przede wszystkim patrzeć w przyszłość i pracować na dalsze sukcesy – stwierdza Marcelina Polniak. Okazja do wysłuchania Loli Lynch w Gostyniu już 25 sierpnia br. podczas Dni Powiatu. TEKST: AS FOTO/ŹRÓDŁO: FACEBOOK. PL/WALDEMAR STAŃKO

W nawet najbardziej nieoczekiwane miejsca mogą zawieść pasjonatów genealogii poszukiwania przodków. Dmitrija Strelnikoffa, uważanego za najsłynniejszego Rosjanina w Polsce, trop zaprowadził do Gostynia. Znany z radia i telewizji dziennikarz, pisarz i podróżnik odwiedził ziemię gostyńską, by z bliska przyjrzeć się historii swojej rodziny. Dmitrij Strelnikoff to postać znana w Polsce głównie dzięki występom w telewizji i pracy w radiu. Rosjanin brał udział w emitowanym kilka lat temu w TVP2 show „Europa da się lubić”, również w telewizyjnej Dwójce opowiadał o życiu roślin i zwierząt w „Pytaniu na śniadanie” oraz w audycji przyrodniczej w radiowej Trójce. Tematyka programów ściśle wiązała się z jego wykształceniem – Strelnikoff ukończył biologię na Uniwersytecie Warszawskim. Przede wszystkim jednak Rosjanin zajmuje się pisaniem. Ma już na swym koncie m. in. tomik poetycki, zbiór opowiadań i pięć powieści, w których często pojawia się motyw poszukiwania siebie i własnych korzeni, co stało się również pasją Strelnikoffa w życiu codziennym. W rodzinną historię pisarz zagłębia się też w tworzonej obecnie książce, której bohaterką jest jego prababcia, Polka urodzona w Petersburgu. Dmitrij Strelnikoff przybył do Polski ponad dwadzieścia lat temu, kierowany w dużej mierze rodzinnymi koligacjami. –  Wyjeżdżając na przełomie lat 80. i 90. na zagraniczny staż, wybrałem Polskę ze względu na to, że mam w swojej rodzinie linię polską – wyjaśnia pisarz urodzony w rosyjskim mieście Ałma-Ata (dziś kazachskie Ałmaty). W jego drzewie genealogicznym znajdują się m. in. polskie rody o nazwiskach Bartoszewicz i Jackiewicz. – O swych korzeniach udało mi się ustalić już wszystko, co można było znaleźć. Teren objęty przez historię moich przodków jest przeogromny, jak to zwykle było w Rosji – mówi zafascynowany genealogią Strelnikoff. –  Uważam, że wiedza taka jest niezbędna dla każdej osoby, która żyje świadomie – dodaje. Trzy lata temu Rosjanin postanowił zająć się drugą gałęzią swej rodziny i odszukać korzenie swojej żony, pochodzącej z Poznania Polki o panieńskim nazwisku Nowak, i trzech córek. Jak się okaza-

ło, Gostyń stanowi jedno z najistotniejszych miejsc na mapie historii polskich przodków w prostej linii jego dzieci. – Chodzi przede wszystkim o rodzinę o nazwisku Gano, które z czasem się zmieniło się na Ganczyk, a potem Ganowicz – wyjaśnia Strelnikoff. Na trop ten Rosjanin natrafił dzięki Mariuszowi Formanowiczowi ze Środy Wielkopolskiej, również pasjonatowi genealogii, który badając historię swego rodu, zbadał też całą gałąź spokrewnionych z nim gostyńskich Ganowiczów. Dzięki pomocy Formanowicza, Strelnikoffowi udało się poznać przodków w prostej linii swych dzieci, sięgając do początków stulecia. – Ludzie ci mieli wysoką pozycję społeczną, co stanowi wielki zaszczyt, ale i odpowiedzialność  – zauważa pisarz. Ma tutaj

na myśli m. in. Grzegorza Gano, piastującego w siedemnastym wieku stanowisko burmistrza Gostynia. – To był klan rzeźników, jeśli chodzi o główne zajęcie. Rozwijało się to w różnych kierunkach, głównie handlowych – podaje Strelnikoff. Jeden z bardzo bliskich przodków jego rodziny, Franciszek Ganowicz, był ważną postacią poznańskiego okręgu przemysłowego – założył i kierował największą polską fabryką papierosów i tytoniu Patria w Poznaniu. Po odkryciu Gostynia jako kolebki rodzinnej linii Ganowiczów, Strelnikoff zainteresował się ziemią gostyńską i tutejszym życiem. Na początku natrafił na Towarzystwo Miłośników Gostyńskiej Fary. – Fara stanowi punkt centralny poszukiwań. Mamy udokumentowane, że przynajmniej jeden z naszych przodków – Grzegorz Gano – został z honorami pochowany w farze, a póź-

niej jego małżonka również. W tym roku przypada dokładnie trzechsetna rocznica jego śmierci  – wyjaśnia Rosjanin. Skontaktował się ze Zdzisławem Kamińskim, który z kolei skierował go do Macieja Gaszka. – Tak się zaczęła ta gostyńska przygoda z konkretnymi ludźmi, niezwykle otwartymi i życzliwymi  – podkreśla Strelnikoff. Owocem kilku rozmów było zaproszenie do Gostynia. Twórcy portalu GaSo, Maciej Gaszek i Mariusz Sobecki, pomogli pisarzowi w dotarciu do miejsc istotnych na mapie jego rodzinnej historii, ale też starali się pokazać współcześnie interesujące miejsca ziemi gostyńskiej. –  W ogromnym stopniu jestem zachwycony samym Gostyniem, jego życiem kulturalnym, związanym z tradycjami czy kultywacją hobby  – podkreśla Strelnikoff. Duże

wrażenie na Rosjaninie wywarło muzeum Jana i Macieja Pedów, Muzeum w Gostyniu, gostyńska fara, a także odrestaurowany rynek. Wybrał się też z krótką wizytą do Kosowa, Starego Gostynia i Grabonoga. –  Niecodziennie można stanąć w miejscu, które jest związane z konkretnymi przodkami w linii prostej na przestrzeni kilkuset lat. Rozpiera mnie duma, to chwile mityczne, dla których warto żyć – stwierdził po zwiedzaniu Strelnikoff. Kilkugodzinna, krótka ze względu na służbowe obowiązki, wizyta pisarza w Gostyniu szybko dobiegła końca i pozostawiła niedosyt. – Chętnie zostałbym tu jeszcze na dłuższy czas. Bardzo chciałbym przyjechać w przyszłym roku na Strefę Militarną, bo to nadzwyczaj ciekawa impreza – zapowiada Strelnikoff. AS 


4

Na sygnale

WTOREK, 30 LIPCA 2013

Gostyń

Kolizjaw centrummiasta Gostyń

TIR w rowie Przez kilka godzin zablokowana była droga krajowa nr 12 w kierunku Leszna. Za miejscowością Gola tir wjechał do rowu. Prawdopodobnie kierowca stracił panowanie nad autem, chcąc ominąć przebiegające przez jezdnię zwierzę. Mężczyzna ze wstrząśnieniem mózgu i raną ciętą łokcia został przetransportowany do szpitala. Samochody kierowane były objazdami przez Kosowo i Siemowo. Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 22 lipca około godziny 16:45 na trasie Gola-Płaczkowo. Jadący od strony Gostynia samochód ciężarowy marki Scania przewożący napoje, na prostym odcinku drogi zjechał nagle do przydrożnego rowu. – W wyniku tego manewru pojazd przewrócił się na lewy bok. Z relacji kierowcy wynikało, że prawdopodobną przyczyną zdarzenia była przebiegająca przez drogę zwierzyna – mówi Grzegorz Błaszczyk z KPP w Gostyniu. – Co najważniejsze, w kolizji nie uczestniczyły żadne inne pojazdy. Obrażenia odniósł jedynie 42-letni kierujący pojazdem ciężarowym, mieszkaniec gminy Krzemieniewo. – dodaje. Mężczyzna ze wstrząśnieniem mózgu i raną ciętą łokcia został przewieziony do gostyńskiego szpitala.

Na jednym ze skrzyżowań w centrum Gostynia zderzyły się dwa samochody osobowe. Jedna osoba została przewieziona do szpitala, gdzie udzielono jej niezbędnej pomocy. Prawdopodobną przyczyną kolizji było wymuszenie pierwszeństwa przejazdu. Sprawę wyjaśnia gostyńska policja. Około godziny 11:30 na skrzyżownaiu ulic Helsztyńskiego i św. Floriana doszło do zdarzenia drogowego, w którym uczestniczyły dwa auta osobowe. W wyniku kolizji kierująca pojazdem marki Volkswagen Golf została przewieziona do gostyńskiego szpitala. Siedząca obok pasażerka nie doznała obrażeń, podobnie jak kierowca drugiego auta, Volkswagena Caddy. Policja wyjaśnia przyczyny zdarzenia.  MIS 

Krobia

Zasnęła za kierownicą Trzy osoby w szpitalu – to bilans wypadku, jaki miał miejsce na tarasie Kuczyna-Przyborowo, gmina Krobia. Kierująca samochodem osobowym kobieta zasnęła za kierownicą. Gdy się ocknęła, nie mogła już opanować pojazdu, który zanim zatrzymał się w rowie kilkukrotnie koziołkował. W poniedziałek 22 lipca na drodze wojewódzkiej doszło do wypadku drogowego z udziałem jednego pojazdu. Kierująca samochodem osobowym marki Nissan Primera prawdopodobnie zasnęła za kierownicą i wylądowała w przydrożnym rowie. – Dyżurny KPP w Gostyniu informację o zda-

rzeniu drogowym otrzymał około godziny 18:30. Jak ustalili przybyli na miejsce policjanci, kierująca samochodem osobowym 40-letnia mieszkanka województwa kujawsko-pomorskiego na prostym odcinku drogi pomiędzy miejscowościami Przyborowo i Kuczyna, zjechała na przeciwległy pas ruchu. Jej auto wpadło do przydrożnego rowu, gdzie kilkakrotnie koziołkowało i dachowało – tłumaczy Grzegorz Błaszczyk z KPP w Gostyniu. – Prawdopodobną przyczyną tego zdarzenia mogło być zaśnięcie za kierownicą – dodaje. Na miejscu interweniowała straż pożarna, pojawiły się również karetki pogotowia ratunkowego, które przewiozły poszkodowanych do gostyńskiego szpitala. Oprócz kobiety, która doznała powierzchownych obrażeń, pojazdem podróżowały jeszcze dwie osoby. – W wyniku wypadku mężczyzna zwichnął staw łokciowy, natomiast u 14-letniej dziewczynki lekarze stwierdzili ogólne potłuczenia ciała – dodaje Grzegorz Błaszczyk z KPP w Gostyniu.


Reklama

5


Rozmaitości

6

WTOREK, 30 LIPCA 2013

Krobia

Agenci gotowi do działania

Piaski Wlkp.

Rowerowa wycieczka z niespodziankami Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, w minioną niedzielę odbył się czwarty w tym roku rajd rowerowy, który zorganizowało Piaskowskie Towarzystwo Rowerowe. Tym razem w trasę – niespodziankę wyruszyło 40 cyklistów. Ku uciesze tak organizatorów, jak i uczestników tej formy wypoczynku, pogoda dopisała, podobnie jak humory. Zbiórka uczestników jak zwykle miała miejsce na rynku w Piaskach. Stamtąd rowerzyści ruszyli w trasę – niespodziankę. Cykliści pokonali odcinek 40 kilometrów, aby wspólnie spędzić czas i zawrzeć nowe znajomości. Wiek nie miał znaczenia, liczyła się wspólna zabawa. – Na starcie rajdu zebrało się 40 uczestników, w tym 9-miesięczna Zosia oraz 10-miesięczna Pola – informuje Grzegorz Naskręt, jeden z organizatorów rajdu. Tym razem rowerzyści w słoneczną pogodę wyruszyli w stronę Strzelec Wielkich, Bodzewa, Łodzi, lasami siedleckimi do tzw. bażantarni nieopodal Pępowa. Nad urokliwym stawem uczestnicy mogli podziwiać i dokarmiać łabędzie oraz dzikie kaczki. – Po krótkim odpoczynku rowerzyści udali się do Ludwinowa, gdzie w Gospodarstwie Agroturystycznym BAJKA czekała na wszystkich kawa, zimne napoje oraz jagodowe ciasto. Po wspólnym zdjęciu uczestnicy ruszyli w drogę powrotną, która prowadziła przez Sułkowice i Domachowo – informuje Grzegorz Naskręt. Wszyscy bezpiecznie, tym razem bez pogodowych niespodzianek, powrócili na rynek w Piaskach. Celem rajdu było propagowanie turystyki rowerowej oraz zdrowego stylu życia.  MIS, FOTO: TOMASZ PIECUCH 

Grupa młodych ludzi z terenu gminy Krobia już niebawem będzie samodzielnie organizować czas wolny swym rówieśnikom. Uczestnicy projektu pn. „Młodzieżowa Agencja Kulturalno-Rozrywkowa”, którzy mają kierować życiem kulturalno-rozrywkowym krobskiej młodzieży, wzięli udział w trzydniowym szkoleniu. Pobyt w Brennie był okazją nie tylko do nabycia potrzebnych umiejętności, ale również integracji. Młodzieżowa Agencja Kulturalno-Rozrywkowa to projekt realizowany przez Stowarzyszenie „Ziemia Krobska” dzięki dofinansowaniu z Ogólnopolskiego Konkursu Grantowego „Równać Szanse” 2013. Angażuje on młodzież w wieku 13 – 18 lat do organizacji różnych przedsięwzięć kulturalno-rozrywkowych dla młodych mieszkańców gminy Krobia w ciągu najbliższych czternastu miesięcy. Pracą Agencji kierować będzie jej zarząd, na czele którego stoi Jędrzej Weinert. Członkowie MAKR wszystko będą wykonywali samodzielnie – począwszy od planowania działań, przez ich realizację, po podsumowanie i analizę. – Rolą opiekunów będzie jedynie wspomaganie młodzieży w działaniu i zapewnienie im bezpiecznych warunków działalności –  podaje Adam Sarbinowski z UM w Krobi. Przed przystąpieniem do działania uczestnicy projektu wzięli udział w trzydniowych warsztatach w Brennie. W trakcie szkolenia zdobywali narzędzia umożliwiające prawidłową realizację zadań, ale też uczyli się zasad współpracy. Była to też okazja do integracji.  Podczas warsztatów młodzież zmierzyła się z licznymi zadaniami, m. in. organizacją symulowanego przyjęcia uro-

dzinowego dla grupy 12-latków za kwotę 500 zł czy wydobycia za pomocą wody piłeczki z 2,5-metrowej rury z nawierconymi otworami. – W trakcie konkurencji musieliśmy wykazać się pomysłowością i umiejętnością planowania, które na pewno przydadzą nam się podczas trwania projektu  – stwierdza Patrycja Hudzińska, jedna z uczestniczek szkolenia, wiceprezes MAKR. Dla ugruntowania zasad pracy zespołowej młodzież udała się na spływ kajakowy Szlakiem Konwaliowym.

W Brennie młodzi krobianie przeszli też szkolenie z autoprezentacji i wystąpień publicznych oraz zajęli się opracowywaniem strategii marketingowej Agencji, w tym logo, które będzie widniało na koszulkach i innych materiałach promocyjnych MAKR. – Nie obeszło się bez przeszkód. Mieliśmy różne pomysły i odmienne koncepcje, znaleźliśmy jednak logo, które zadowoliło wszystkich członków i niedługo będziemy mogli się nim pochwalić – oznajmia Patrycja Hudzińska. Obok wielu zadań służących nabywaniu potrzebnych umiejętności w programie szkolenia znalazł się też czas na zabawę sprzyjającą integracji. – Dzięki warsztatom nauczyliśmy się lepiej współpracować w zespole, ale zdobyliśmy też nowych znajomych i wzajemne zaufanie – podsumowuje Angelika Gubańska, uczestnika projektu MAKR. AS, FOTO: UM KROBIA


Rozmaitości

7

Piaski Wlkp.

Powiat

Pamiątkigromadzoneprzezlata

Do trzech razy sztuka...

Zakończyła się inwentaryzacja zbiorów gromadzonych przez ponad trzydzieści lat w Muzeum im. bł. Edmunda Bojanowskiego w Grabonogu. W ciągu trzech miesięcy specjalna komisja zewidencjonowała kilka tysięcy pozycji – eksponatów, druków i czasopism.  Spis inwentaryzacyjny trwał od kwietnia do czerwca. –  Został przeprowadzony na wniosek Stowarzyszenie im. bł. Edmunda Bojanowskiego w celu zewidencjonowania zbiorów muzealnych, aby powstały księgi inwentarzowe, które posłużą późniejszemu przekazaniu muzeum przez stowarzyszenie na rzecz powiatu – informuje Magdalena Wasielewska, zastępca naczelnika Wydziału Oświaty i Spraw Społecznych Starostwa Powiatowego w Gostyniu.  Jednym z członków komisji inwentaryzacyjnej był Stanisław Sroka, prezes Stowarzyszenia im. bł. Edmunda Bojanowskiego, który wraz z żoną przez ponad trzydzieści lat działalności w muzeum gromadził cenne pamiątki, a także przedmioty podarowane przez okolicznych mieszkańców, uczniów ZSR i gości muzeum. –  Podczas wieloletniej pracy Państwo Srokowie zgromadzili po-

Gostyń

Pozostaje tylko czekać Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła przetarg na remont skrzyżowania na ul. Jana Pawła II w Gostyniu. Nie wszystkie prace zostaną jednak wykonane. Po raz kolejny GDDKiA nie przewidziała w swoim budżecie wystarczających środków na te inwestycje. Znaczną część prac wykonają za to gostyńskie samorządy, które zabezpieczyły na ten cel łącznie około 1 miliona złotych. Jedną z największych inwestycji drogowych w 2013 roku na terenie powiatu reklama

Starostwo Powiatowe w Gostyniu rozpisało kolejny konkurs na dyrektora ds. medycznych gostyńskiego szpitala. W pierwszym terminie nie wpłynęła żadna oferta. Jeśli kolejny konkurs nie przyniesie rezultatu, starosta może oddelegować na to stanowisko wskazaną przez zarząd osobę. Obecnie funkcję tę pełni Lech Szaefer. Blisko cztery miesiące temu Marcin Hańczewski, który pełnił tę funkcję, podał się do dymisji. Z końcem maja Starostwo Powiatowe w Gostyniu ogłosiło konkurs na stanowisko zastępcy dyrektora do spraw medycznych SPZOZ w Gostyniu. Nikt jednak nie zgłosił swojej aplikacji. We wtorek 23 lipca rozpisano kolejny konkurs. Również teraz kandydaci mają 30 dni na złożenie wymaganych dokumentów.   Zgodnie z ustawą o działalności leczniczej do rozstrzygnięcia potrzebne będą co najmniej dwie oferty. Jeżeli w wyniku konkursu kandydat nie zostanie wyłoniony lub nie zostanie z nim nawiązany stosunek pracy, starosta ma prawo zatrudnić na tym stanowisku osobę przez siebie wskazaną, jednak dopiero po zasięgnięciu opinii komisji konkursowej. Do czasu rozstrzygnięcia konkursu pełniącym obowiązki z-cy dyrektora ds. medycznych pozostaje lekarz Lech Szaefer. MIS 

nad 769 eksponatów oraz 2340 druków zwartych i czasopism. Ogółem Komisja w ciągu trzech miesięcy dokonała ewidencji i inwentaryzacji 3109 pozycji w Muzeum im. Błogosławionego Edmunda Bojanowskiego w Grabonogu – wymienia z-ca naczelnika Wydziału Oświaty i Spraw Społecznych Starostwa Powiatowego w Gostyniu.

skie, narzędzia i sprzęty gospodarcze. Na uwagę zasługują też stare maszyny i urządzenia rolnicze oraz skatalogowana biblioteka muzealna, w której odnotowano ponad 2 tysiące pozycji, w tym słynne dzienniki błogosławionego. Prace związane z przekazaniem muzeum powiatowi mają potrwać do końca tego roku. 

Wśród nich są cenne zbiory etnograficzne, oryginalne stroje biskupiań-

MIS, FOTO: STAROSTWO POWIATOWE W GOSTYNIU

gostyńskiego ma być przebudowa skrzyżowania drogi krajowej nr 12 z drogami powiatowymi w stronę Smogorzewa i Grabonoga oraz parkingu gminnego przy cmentarzu w Gostyniu. Zgodnie z podpisanym porozumieniem, zadanie ma zostać współfinansowane przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, a także powiat gostyński i gminę Gostyń. Niestety, inwestycja nie ma szans na pełną realizację. Powodem nie jest brak pieniędzy w samorządowej kasie, ale brak odpowiednich funduszy w budżecie GDDKiA, która ogłosiła przetarg jedynie na część planowanych robót. 

zyjnych i wpustów ulicznych na istniejącej nawierzchni. Ponadto przebudowany będzie chodnik od strony cmentarza do skrzyżowania z drogą powiatową w kierunku bazyliki – strona lewa – informuje Grzegorz Mayer z PZD w Gostyniu. Na pewno w tym roku nie zostaną wykonane lewoskręty, które dodatkowo usprawniłyby ruch na wspomnianych skrzyżowaniach.

–  GDDKiA Oddział Zachodni w Poznaniu, ze względu na ograniczone środki w swoim budżecie, wykona wycinek zakresu projektowanej przebudowy ulicy, tj. zostanie położona nowa nawierzchnia wraz z regulacją studni rewi-

Oba gostyńskie samorządy zabezpieczyły na ten cel łączną kwotę około miliona złotych, przy czym gmina Gostyń zobowiązała się wesprzeć inwestycję kwotą ponad 440 tys. zł. Z tych środków, zgodnie z zawartym porozumieniem, zostanie przebudowana kanalizacja deszczowa, wybudowana sygnalizacja świetlna oraz nowe oświetlenie. W najbliższym czasie powiat ogłosi przetarg na wykonanie tych prac. MIS

Gostyń

Liczyła się wspólna zabawa Najwierniejsi miłośnicy jazdy na dwóch kółkach zjawili się w przy krytej pływalni w Gostyniu, aby wspólnie przemierzyć ponad 20-kilometrową trasę  do Żelazna. Po powrocie dla uczestników zorganizowano piknik i konkurencje sportowe. Wiek nie miał znaczenia, liczyła się wspólna zabawa. Ośrodek Sportu i Rekreacji w Gostyniu zorganizował piknik rowerowy, który zgromadził blisko 50 sympatyków jazdy na dwóch kółkach. Celem było dotarcie do miejscowości Żelazno, tam przewidziano przerwę, po której cykliści wrócili do Gostynia. – W trasę wyruszyło 47 osób, większość stanowi grupa, na którą zawsze można liczyć. Nad jeziorem chętni zamoczyli nogi, odpoczęliśmy i powróciliśmy do Gostynia. W tej chwili odbywają się konkurencje – mówi Zbigniew Kordus, dyrektor OSiR w Gostyniu.  W rajdzie mógł wziąć udział każdy, bez względu na wiek i predyspozycje fizyczne. Przekrój wiekowy był spory, najmłodszy uczestnik miał niespełna rok, a najstarszy około 70 lat. Sporą grupę cyklistów stanowili członkowie gostyńskiego Uniwersytetu III Wieku. – Nie po raz pierwszy uczestniczymy w tego rodzaju rajdzie, ale też kilkanaście osób z naszego uniwersytetu regularnie jeździ na rowerach. W dzisiejszej wycieczce wzięło udział 13-stu naszych członków. Trasa lekka, przyjemna, bardzo sympatyczna, podobnie jak towarzystwo – mówiła Janina Bartoszak z UIIIW w Gostyniu.  Organizatorom pikniku zależało głównie na propagowaniu turystyki rowerowej oraz zdrowego stylu życia. – Uczestnicy są zadowoleni i uśmiechnięci, i to jest jeden z naszych głównych celów przy organizacji tego typu wypraw. Nie przeszkadzał nam nawet żar lejący się z nieba. Kolejny to promocja zdrowego stylu życia i rekreacji – podsumował Zbigniew Kordus, dyrektor OSiR. – Jak powtarzali niejednokrotnie cykliści  – na pewno rozwojowi turystyki rowerowej pomogłaby rozbudowa ścieżek rowerowych – dodaje. Kolejny piknik rowerowy już 25 sierpnia przy okazji wielkiej rewolucji rowerowej. MIS 


8

Rozmaitości

WTOREK, 30 LIPCA 2013

Gostyń

Wakacyjna podróż w przeszłość Siemowo zafundowało swoim mieszkańcom prawdziwą podróż do przeszłości, organizując w wiejskiej świetlicy wystawę staroci. Przedsięwzięcie doszło do skutku dzięki dofinansowaniu z Projektu Grantów Sołeckich pod hasłem „Pokaż co masz na strychu” oraz współpracy organizacji działających lokalnie i zaangażowaniu mieszkańców wioski. Inauguracja wystawy staroci, która odbyła się w niedzielę, 28 lipca, wzbudziła niemałe zainteresowanie. Goście chętnie oglądali zgromadzone przez organizatorów przedmioty, wśród których znalazły się takie perełki, jak zabytkowa maszyna do szycia, stara szafa grająca, pięknie zachowane meble, lampy naftowe i najróżniejsze artykuły gospodarstwa domowego z dawnych lat. Otwarcie uświetnił też występ maluchów z wiejskiego dziecińca, które wyrecytowały wierszyk stworzony specjalnie na tę okazję. Podczas ceremonii rozstrzygnięto również konkurs plastyczny dla najmłodszych pod nazwą „Wystawa staroci”. Nagrodzono wszystkich jego uczestników, a dzieła małych artystów można było podziwiać pośród eksponatów. Mieszkańcy Siemowa chętnie angażowali się w przygotowanie wystawy. –  Przekazałam m. in. adapter, stary telefon kolejowy, walizki, zabytkową maszynę do szycia i szafę grającą – wymienia Urszula Franek, mieszkanka Siemowa i członkini tutejszego Koła Gospodyń Wiejskich. – Wiele z tych rzeczy znalazłam w domu mamy, część to pamiątki rodzinne. Z niektórych przedmiotów, na przykład cieszących się tu dużym zainteresowaniem foteli, korzystam w domu nadal – przyznaje. –Eksponaty zbieraliśmy ponad miesiąc, każdy przyniósł coś od siebie – dodaje Kryspina Skorupka. – Nie wszystkie są podpisane, ponieważ ich kompletowanie trwało do ostatniej chwili –  tłumaczy.  Wspaniale zachowane stare przedmioty to jednak nie jedyna atrakcja, jaką dla odwiedzających przygotowali organizatorzy. Po ceremonii otwarcia wystawy, przy świetlicy wiejskiej odbył się też festyn. – Zaplanowaliśmy konkursy zarówno dla

Borek Wlkp.

Lato pełne pomysłów dzieci, jak i dla dorosłych –  relacjonuje Kryspina Skorupka, przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich w Siemowie. –  Uczestnicy będą mogli się sprawdzić w takich konkurencjach, jak rzut beretem, bieg w workach czy wyścig z jajkiem na łyżce. Znalazła się też konkursowa propozycja tylko dla dorosłych – picie piwa przez słomkę – dodaje. Dla dzieci najciekawszą atrakcją okazał się dmuchany zamek. Dorośli mogli natomiast liczyć na popis umiejętności Ochotniczej Straży Pożarnej z Siemowa oraz zaplanowane na wieczór ognisko.  Jeśli ktoś  nie dotarł na dzisiejsze otwarcie – nic straconego!   Wystawę staroci w świetlicy wiejskiej w Siemowie będzie można odwiedzać do 15 sierpnia. Oglądanie eksponatów jest jednak możliwe tylko od poniedziałku do piątku, w godzinach 16:00 – 17:00. KUC

Wspólne pieczenie muffinek, tworzenie cyrkowej areny czy nauka jazdy na monocyklu to tylko niektóre z zajęć, którym w lipcu oddawali się młodzi borkowianie. Okazję ku temu dali im pracownicy Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Borku Wlkp. Zorganizowana przez nich akcja pn. „Kreatywne lato 2013” cieszyła się wśród dzieci dużym powodzeniem. „Kreatywne lato” – letni program przygotowany dla dzieci przez Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Borku Wlkp. obfitował w rozmaite i oryginalne atrakcje. Dzięki zajęciom żaden z małych uczestników nie mógł narzekać na wakacyjną nudę. Mnóstwo zabawy wzbogaconej walorami edukacyjnymi i smakowitymi doznaniami czekało na najmłodszych podczas warsztatów kulinarnych „Nie gotuj z Pascalem, gotuj z Haliną”. Dzieci poznawały tajniki sztuki kulinarnej, przygotowując muffinki z owocami i czekoladą. W trakcie wypieku smakołyków uczestniczyły w interaktywnym spektaklu przygotowanym przez animatorów z „Dobrego Teatru”.

Wiele wrażeń dostarczył cyrkowy blok zajęć. Jego pierwszą częścią były warsztaty plastyczne, podczas których milusińscy przygotowali artystyczną instalację. Przybrała ona postać cyrkowej areny, pełnej kolorowych postaci klaunów i zwierząt. – Podczas warsztatów dzieci miały możliwość rozwijania twórczej aktywności, wyobraźni i wrażliwości estetycznej – wyjaśnia Justyna Chojnacka, dyrektor MGOK w Borku Wlkp. Kontynuacją cyrkowego tematu były warsztaty prowadzone przez cyrkowców „Otwartej Przestrzeni Cyrkowej” z Łodzi. Dzieci uczyły się żonglowania piłeczkami i obręczami, kręcenia cyrkowymi talerzami czy jazdy na monocyklu, a na zakończenie tworzyły gigantyczne bańki mydlane. Ze sporym zainteresowaniem spotkały się również zajęcia taneczno-artystyczne pn. „Roztańczone lato”. – Zajęcia okazały się doskonałą formą aktywności fizycznej zarówno dla małych, jak i nieco starszych milusińskich – zauważa Justyna Chojnacka. Była nauka układów choreograficznych oraz zabawy ruchowe z chustą animacyjną. Organizatorzy nie kryją zadowolenia z frekwencji, która dopisała podczas letniej akcji. – Dzieci radosne i uśmiechnięte chętnie wracały do nas każdego dnia – podkreśla dyrektor MGOK w Borku Wlkp. Na zakończenie każdy uczestnik letnich warsztatów otrzymał upominek. AS, FOTO: MGOK BOREK WLKP.


Rozmaitości Gostyń

9

Powiat

Upał pokrzyżował im plany „Na szagę bez rynek” to kolejna wakacyjna propozycja Gostyńskiego Ośrodka Kultury „Hutnik” we współpracy z Kapelą  Podwórkową „EKA”. Koncert miał być nietypowy – muzycy planowali rozpocząć go od spaceru miejskim deptakiem przy akompaniamencie muzyki i śpiewu. Niestety, panujący na dworze upał pokrzyżował im plany. 

Mistrzowskiewidowisko

Kapela Podwórkowa „EKA”, w składzie Jacek Grajczak, Benedykt Nowak, Waldemar Jędryczka i Lucjan Adamiak, istnieje przy Gostyńskim Ośrodku Kultury „Hutnik” od 2006 roku. Muzycy w wielu swoich utworach chętnie wykorzystują folklor oraz lokalną gwarę. Stąd nietypowa nazwa koncertu – „Na szagę bez rynek” – który odbył się w samym sercu Gostynia. Niestety,  gdy muzycy mieli rozpocząć występ,  panował upał nie do zniesienia, dlatego zadecydowało o zmianie formy koncertu. – Mieliśmy przyjść z deptaku i miało być, jak mówi sama nazwa, na szagę bez rynek, ale niestety, dzisiejsza pogoda na to nie pozwala – tłumaczył wokalista oraz basista kapeli, Jacek Grajczak. -Maszerowanie i jednocześnie muzykowanie przy takiej aurze bywa męczące. Wszystko odbędzie się więc w formie normalnego koncertu – dodaje. Mimo żaru, jaki lał się z nieba, występ Kapeli Podwórkowej zgromadził na rynku kilkudziesięciu miłośników  muzyki na żywo.  Upał dał się jednak wszystkim we znaki. Tylko dzieciom  iście tropikalna pogoda nie przeszkadzała  – największą radość sprawiła im możliwość ochłodzenia się w miejskich fontannach.

Przyklasztorny wirydarz na Świętej Górze na ponad godzinę zmienił się w salę koncertową, w której rozbrzmiewały dźwięki muzyki klasycznej. Wykonawcami byli wokaliści i pianiści, którzy przez ostatni tydzień brali udział w praktycznych szkoleniach pod okiem artystów i pedagogów w ramach I Mistrzowskich Warsztatów Letnich. 

KUC

Gostyń

Szykuje się bitwa o rynek Już wkrótce gostyński rynek stanie się miejscem nietypowej bitwy, która polegać będzie na odgadywaniu miejsc uwiecznionych na archiwalnych fotografiach. Aby nie było zbyt łatwo, zdjęcia pokazywane będą kawałek po kawałku, a zawodnicy będą musieli wykazać się spostrzegawczością i dobrą znajomością historii Gostynia.  Portal internetowy  www.gaso-gostyn.pl, Gostyński Ośrodek Kultury „Hutnik” oraz Texas Pizza organizują „Foto Bitwę o Rynek”. Zabawa polegać ma na odgadywaniu  podczas piątkowych spotkań na rynku fragmentów fotografii. –  Zadaniem drużyn biorących udział zabawie  będzie jak najszybsze podanie miejsca, osoby czy wydarzenia, które na nim jest pokazane. Będzie też szansa na zdobycie dodatkowych punktów „niespodzianek” – informuje Maciej Gaszek, jeden z inicjatorów projektu. Po trzech turach zostaną wyłonieni zwycięzcy zabawy, dla których przewidziano upominki. Nad całością imprezy będzie czuwać Grupa Rekonstrukcji Historycznej „Komenda Główna Milicji Obywatelskiej 44/90”. – Pierwsza bitwa odbędzie się 9 sierpnia w ogródku piwnym Texas Pizza na gostyńskim rynku. Kolejne potyczki drużyn zaplanowane są na 16 i 23 sierpnia. Rozpoczęcie każdego ze spotkań o godz. 20.00 – dodaje Maciej Gaszek. Zgłaszanie drużyn do „Foto Bitwy o Rynek”. Zgłoszenia przyjmowane są drogą elektroniczną pod adresem  gaso@gaso-gostyn.pl do 4 sierpnia 2013 r. W zgłoszeniu należy podać nazwę zespołu oraz imiona i nazwiska członków danej drużyny (warunek – ukończone 18 lat).  Ze względu na sezon urlopowy, podczas nieobecności zawodnika można w zespole dokonywać zmian osobowych. Ponadto każda z ekip wyznacza kapitana, podając jego nr telefonu i adres e-mail do korespondencji. Ilość drużyn jest ograniczona, decyduje kolejność zgłoszeń!!! Partnerami imprezy są: Urząd Miejski w Gostyniu, Muzeum w Gostyniu, OSiR Gostyń, Grupa Rekonstrukcji Historycznej „Komenda Główna Milicji Obywatelskiej 44/90”. Patronat medialny: Gostyń24. pl, Nowa Telewizja Gostyń. O szczegóły można dopytywać pod nr tel. organizatorów: 500-023-872. JJ

Przez ostatni tydzień blisko 20-stu wokalistów i pianistów z całego kraju podnosiło swe muzyczne kwalifikacje w czasie I Mistrzowskich Warsztatów Letnich, jakie odbyły się w Gostyniu. Zajęcia odbywały się pod okiem wybitnych artystów i jednocześnie szkoleniowców, m. in. tenora prof. dr hab. Wojciecha Maciejowskiego oraz pianisty dr hab. Macieja Pabicha. Obaj artyści są wykładowcami Akademii Muzycznej w Poznaniu. –  Rozpiętość wieku była bardzo duża, najmłodszy uczestnik warszatów miał 12 lat, najstarszy 38 lat. Są to osoby uczęszczające do szkół i akademii muzycznych oraz zawodowi muzycy  – mówi Wioletta Drab, inicjatorka warsztatów ze Szkoły Muzycznej w Gostyniu. – W przyszłorocznej edy-

cji warsztatów planujemy rozszerzyć grono wykonawców o gitarzystów – dodaje. W sobotni wieczór pasjonaci muzyki publicznie zaprezentowali swój kunszt. W klimatycznej scenerii świętogórskiego wirydarza przedstawili nowonabyte umiejętności, a gostynianie mieli okazję wysłuchać niezwykłych instrumentalno-wokalnych aranżacji. –  W pierwszej kolejności odbędzie się część, gdzie zagrają pianiści. Następnie w specjalnie przygotowanym programie wystąpią wokaliści – mówi Wioletta Drab, ze Szkoły Muzycznej w Gostyniu. – Utwory jakie usłyszymy pochodzą z różnych okresów, od klasycyzmu po współczesność – dodaje. Spektakular-

ne widowisko wśród zabytkowych klasztornych murów rozpoczął chór uczestników warsztatów utworem W. A. Mozarta Laudate Dominum Vesperae Solennes de Confessore K. 339.  Tego dnia melomani muzyki klasycznej mieli okazję wysłuchać przepięknych wykonań kompozycji autorstwa m. in. F. Chopina, J. Haydna, J. F. Burgmullera, Schumanna, a także Moniuszki, Mozarta i Czajkowskiego. Oprócz muzyki i śpiewu występom towarzyszył ruch i gra świateł, wprowadziając słuchaczy niemal w magiczny świat i zapewniając tym samym niesamowite wrażenia. Muzyczny spektakl publiczność nagrodzila gromkimi brawami. Warsztaty zorganizowało Stowarzyszenie Miłośników Muzyki Świętogór skiej im. Józefa Zeidlera oraz Państwowa Szkoła Muzyczna I st. im. J. Zeidlera w Gostyniu, z inicjatywy Wioletty Drab. Przypomnijmy, że I Mistrzowskie Warsztaty Muzyczne odbywały się pod wyłącznym patronatem Gostyn24. pl i Gostyń24 Extra. MIS 


Rozmaitości

10 Gostyń

WTOREK, 30 LIPCA 2013

Gostyń

Nie było chętnych Wybranonowegostrażnika Kamienica przy ul. 1-go Maja w Gostyniu znów trafiła pod młotek. Niestety, kolejna próba sprzedaży zabytkowego obiektu zakończyła się fiaskiem. Nikt nie wpłacił wymaganego wadium. W kolejce do zbycia czeka jeszcze Willa Szulca, której wartość szacują dopiero specjaliści. Już w zeszłym roku dwa przetargi zakończyły się wynikiem negatywnym. Obniżono nawet cenę wywoławczą na 1,6 mln zł. Wcześniej samorząd starał się sprzedać nieruchomość za kwotę 2 mln zł. – W poniedziałek 22 lipca został przeprowadzony przetarg na sprzedaż prawa do własności kamienicy położonej przy ul. 1-go Maja w Gostyniu. Nikt nie wpłacił wadium w wysokości 300 tys. zł, stąd też przetarg zakończył się wynikiem negatywnym – informuje Justyna Sarbinowska, naczelnik Wydziału Gospodarki Nieruchomościami UM w Gostyniu.  Od sprzedaży obiektu uzależniona jest budowa mieszkań socjalnych w Goli, których, jak wiadomo, brakuje. Samorząd nie ma jednak na razie innego pomysłu na rozwiązanie problemu mieszkaniowego, dlatego obiekt, decyzją burmistrza, znów zostanie wystawiony do przetargu. Już wiadomo, że cena wywoławcza nie zostanie ponownie obniżona. Gmina planuje również sprzedać nieruchomość położoną przy ul. Poznańskiej 200, tzw. Willę Szulca. Obiekt jest w złym stanie technicznym, a samorząd nie zamierza go remontować. Zanim to jednak nastąpi, gmina musi znaleźć lokal zastępczy dla ostatniej z lokatorek. – Obecnie trwają prace związane z oszacowaniem wartości nieruchomości. Po uzyskaniu wyceny majątkowej rozpocznie się procedura związana ze sprzedażą nieruchomości w trybie przetargowym. Aktualnie finalizowane są też działania związane z przeniesieniem ostatniego lokatora do innego lokalu komunalnego – informuje naczelnik Justyna Sarbinowska. MIS

Kilka tygodni temu Urząd Miejski w Gostyniu ogłosił nabór na stanowisko strażnika miejskiego. Do magistratu wpłynęła rekordowa liczba 69 ofert. Rekrutacja została podzielona na cztery etapy. Ostatni z nich wyłonił zwycięzcę. Nowy strażnik rozpocznie służbę w sierpniu. Ogłoszenie o naborze na wolne stanowisko strażnika miejskiego zostało opublikowane z początkiem lipca. Po tym, jak w wyniku przeniesienia służbowego strażnik miejski Karol Kasperski objął stanowisko inspektora do spraw promocji i kontaktów zagranicznych w gostyńskim magistracie. – Do Urzędu Miejskiego wpłynęło 69 wniosków. Tylko jedna osoba nie spełniała niezbędnych wymagań. Trzy osoby zrezygnowały z udziału w postępowaniu. O terminie pierwszego spotkania poinformowano 65 kandydatów, jednak do testów przystąpiło 55 osób – informuje Elżbieta Palka, wiceburmistrz Gostynia. Ruszyła machina rekrutacyjna. Na początek kandydaci przeszli test wiedzy oraz sprawności fizycznej. Pierwszy egzamin polegał na udzieleniu pisemnych odpowiedzi na pytania z zakresu m. in. prawa samorządowego oraz przepisów dotyczących porządku i bezpieczeń-

stwa. Drugi etap to test sprawnościowy. Obydwa sprawdziany zaliczyło ośmioro kandydatów. Przeszli oni do kolejnego etapu rekrutacyjnego, czyli rozmowy z psychologiem, gdzie oceniono ich przydatność oraz predyspozycje do służby w straży miejskiej. –  Wyłoniono trzy osoby, z którymi rozmawiali członkowie komisji rekrutacyjnej. Dwaj kandydaci uzyskali równą liczbę punktów, dlatego na dodatkowe rozmowy zaproszono również burmistrza Gostynia  – dodaje wiceburmistrz Elżbieta Palka.  Konkurs wygrał Adam Waleński z Ludwinowa. Nowy strażnik miejski le-

gitymuje się wykształceniem wyższym. Otrzymał tytuł licencjata, studiując ekonomię sektora publicznego w Instytucie Ekonomii i Zarządzania na Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Lesznie. Aktualnie studiuje zarządzanie na Wydziale Inżynierii Zarządzania Politechniki Poznańskiej na poziomie magisterskim. Posiada również uprawnienia do wykonywania zadań kierownika służby informacyjnej ds. bezpieczeństwa. Jego zainteresowania to sporty motorowe, siatkówka i fitness, energia odnawialna oraz nowe technologie. MIS

reklama

Gostyń

Rekordowa liczba mandatów Od ponad dwóch miesięcy trwa akcja „Wakacje bez promili”, w ramach której Straż Miejska częściej niż zwykle patroluje miejsca odwiedzane przez młodzież w czasie wakacji i pilnuje, by nie spożywano tam alkoholu. Akcja potrwa do końca wakacji, tymczasem, w ostatnim czasie wystawiono rekordową liczbę mandatów za picie alkoholu w miejscu publicznym.

Wakacje to czas, gdy spożycie napojów alkoholowych wśród dzieci i młodzieży znacząco wzrasta. Alkohol niestety pociąga za sobą wiele różnych zachowań, a czasem popycha do korzystania z innych używek. Strażnicy Miejscy przy wsparciu Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych chcą to zmienić, dlatego włączyli się do akcji „Wakacje bez promili”, aby zpobiegać i ograniczać tego typu zjawiska.  –  Głównym celem są działania prewencyjne. W ramach codziennej służby patrolujemy wybrane miejsca publiczne, takie jak parki, skwery, osiedla mieszkaniowe, o co apelowala Spółdzielnia Mieszkaniowa oraz obiekty sportowe, place zabaw – czyli miejsca objęte zakazem spożywania alkoholu – informuje An-

drzej Maćkowiak, komendant Straży Miejskiej w Gostyniu.  Jak się okazuje, w tym roku przeprowadzane kontrole okazały się wyjątkowo skuteczne. Gminni stróże prawa tylko w maju i czerwcu wystawili 45 mandatów za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym. – To rekordowa ilość w stosunku do lat ubiegłych. Wśród pijących alkohol ujęliśmy również jedną osobe niepełnoletnią. Powiadomiona została   policja, sprawa niebawem trafi do sądu  – dodaje komendant Straży Miejskiej w Gostyniu. Łączna kwota wystawionych mandatów wynosi 4,5 tys. zł i zasili budżet gminy.  MIS 


Rozmaitości

11

Gostyń

Niebędzietaryfyulgowej

Gostyń

A śmieci ciągle przybywa Ustawa „śmieciowa” weszła w życie z dniem pierwszego lipca i zrobił się bałagan. Pojawiają się sygnały o problemach z wywozem odpadów oraz pojemnikach na odpady segregowane znajdujących się na osiedlach, które aż kipią od nagromadzonych śmieci. Tymczasem, zgodnie z harmonogramem wywozu, śmieci odbierane są raz w miesiącu. 

Nie wszyscy mieszkańcy złożyli deklaracje dotyczące segregacji śmieci. Jeśli ktoś dokument złożył za późno, będzie musiał zapłacić wstecz. Wyższe opłaty czekają również osoby, które zadeklarowały segregację i nie wywiązują się z tego obowiązku. Jak zapowiada Eugeniusz Karpiński z Komunalnego Związku Gmin Regionu Leszczyńskiego – płacenia nie uniknie nikt. Termin składania deklaracji minął blisko cztery miesiące temu. Tymczasem wiele osób nadal nie wywiązało się z tego obowiązku. – Z każdym dniem dostajemy mniej deklaracji. Jeszcze na początku lipca otrzymywaliśmy około 100 dziennie, dziś około 20-stu – mówi Eugeniusz Karpiński, przewodniczący Komunalnego Związku Gmin Regionu Leszczyńskiego.  Choć wielu gospodarstw nie ma jeszcze w systemie związku, to, w trosce o środowisko, odpady odbierane są od wszystkich właścicieli nieruchomości. Nie oznacza to jednak, że osoby, które nie złożyły deklaracji pozostaną bez-

karne. Jeśli ktoś zlożył ją za późno, będzie musiał zapłacić wstecz. Dodatkowo takim osobom zostanie naliczona stawka jak za śmieci niesegregowane, czyli 15 zł. –  W najbliższym czasie takie nieruchomości zostaną „namierzone”, bo związek nierychliwy, ale sprawiedliwy i każdy będzie musiał placić  – mówi przewodniczący związku Eugeniusz Karpiński. Maksymalne stawki zapłacą również osoby, które mimo deklaracji nie segregują odpadów. – Wcześniej będziemy wysyłać stosowne upomnienia, a jeśli to nie poskutkuje związek będzie wydawał decyzje o zmianie kwoty opłaty – zapowiada Karpiński.  Wielu mieszkańców gmin obsługiwanych przez KZGRL nie dokonało opłaty za wywóz odpadów do 15 lipca, przy czym w większości nie z własnej winy. – Od wtorku w Gostyniu, za pośrednictwem miasta, roznoszone są informacje o indywidualnych numerach kont, na które mieszkańcy będą mogli uiszczać pierwszą opłatę. Teoretycznie powinna zostać ona wpłacona do 15 lipca. Niestety, sysytem nie zadziałał. Osobom takim nie będą naliczane odsetki, ale

w sierpniu nie będzie taryfy ulgowej –  mówi Eugeniusz Karpiński. Dodatkowo do skrzynek gostynian trafią ulotki informacyjne na temat segregowania odpadów. Z opłaty śmieciowej zwolnieni są właściciele nieruchomości indywidualnych, którzy przez dłuższy czas przebywają poza mejscem zamieszkania. – Wystarczy złożyć korektę do deklaracji w ciągu dwóch tygodni od wyjazdu bądź przeprowadzki. Podobnie należy postąpić w przypadku powrotu – wyjaśnia Karpiński. Sprawa komplikuje się w przypadku mieszkańców Spółdzielni Mieszkaniowej. Nawet jeśli mieszkańcy danego lokalu wyjechali na dłuższy czas, opłata jest pobierana od jednej osoby. Niewykluczone jednak, że Spóldzielnia Mieszkaniowa w Gostyniu zrezygnuje z tej opłaty. -Takie decyzje może podjąć jedynie Rada Nadzorcza, która zbierze się we wrześniu  – mówi Alina Mikołajczyk ze Spółdzielni Mieszkaniowej w Gostyniu. 

Coraz głośniej mówi się o tym, że wywóz odpadów segregowanych, a w szczególności tworzyw sztucznych, odbywa się zbyt rzadko. Na wielu osiedlach zaledwie kilka dni po opróżnieniu koszy, te zapełniają się ponownie. Z czasem śmieci wyrzucane są pod kubły. – Jak więc spełniać wymogi ustawy? – pyta jedna z mieszkanek osiedla Gawrony w Gostyniu.  Zdaniem Eugeniusza Karpińskiego z Komunalnego Związku Gmin Regionu Leszczyńskiego, wyjściem z takiej sytuacji może być wywóz odpadów segregowanych raz w tygodniu. To jednak wiąże się z dodatkowymi kosztami. – Moglibyśmy odbierać odpady nawet raz na tydzień, ale to  przełoży się na koszty. Opłata byłaby wyższa niż 9 zł, trudno w tej chwili wyliczyć o ile. Może 50 gr. Może złotówka. Nie potrafię w tej chwili odpowiedzieć  – mówi przewodniczący związku Eugeniusz Karpiński. – Właściciel nieruchomości, w momencie zapełnienia któregokolwiek z worków z odpadami segregowanymi przed wyznaczonym terminem odbioru, może segregować odpady do zwykłych worków. Firma, z którą mamy umowę na wywóz, ma obowiązek je zabrać – dodaje Karpiński. Z kolei w przypadku osiedli właściwą ilość kontenerów powinny zabezpieczyć spółdzielnie. Pojawiają się również incydentalne sygnały o problemach z wywozem odpadów od indywidualnych właścicieli nieruchomości. Powody są różne. – Zdarzało się, że kierowcy śmieciarek, szczególnie w gminach wiejskich, początkowo nie trafiali do wszystkich producentów odpadów, ponieważ nieruchomości były rozproszone na dużym terenie. Sytuacja jednak się stabilizuje – twierdzi przewodniczący związku. Pojawiają się również sygnały od mieszkańców, którym firma nie odebrała odpadów zmieszanych, gdyż ich zdaniem pojemnik nie spełniał odpowiednich norm. – Nie ma takiej możliwości – twierdzi Eugeniusz Karpiński. – O ile kosze są standardowe, tzn. kupione w sklepie lub firmie  wywozowej, ale niekoniecznie tej, która wywozi odpady, pracownicy mają obowiązek opróżnić kubeł  – tłumaczy przewodniczący KZGRL. – Jeżeli są problemy należy zgłaszać je do związku – dodaje.

MIS, FOTO: ARCH. G24 

Gostyń

Powiat

Spuszczali ścieki do rowu

Udane spotkanie z artystką

Funkcjonariusze gostyńskiej Straży Miejskiej przyłapali na gorącym uczynku właścicieli dwóch posesji, którzy część ścieków wypuszczali nie do kanalizacji, a do przydrożnego rowu. Obaj zostali ukarani mandatami karnymi i zobowiązani do natychmiastowego usunięcia nieprawidłowości. Rekontrola wykazała, że sprawę potraktowali poważnie. Straż Miejska w Gostyniu przeprowadziła rutynową kontrolę dziesięciu posesji w Brzeziu koło Gostynia. W dwóch przypadkach okazało się, że niektóre ścieki zamiast do kanalizacji trafiają do przydrożnego rowu. Właścicieli obu posesji ukarano mandatami karnymi kredytowymi. Ponadto, zobowiązano ich do bezzwłocznego usunięcia nieprawidłowości. – Nie były to duże ilości ścieków. Sami właściciele posesji przepraszali za taki stan rzeczy i deklarowali szybkie usunięcie nieprawidłowości. Rekontrola potwierdziła, że sprawę potraktowali poważnie – informuje Andrzej Maćkowiak, komendant Straży Miejskiej w Gostyniu. Podobne kontrole prowadzone są w całej gminie Gostyń.  JJ

Klub „Tratwa”  odwiedziła Grażyna Wydrowska  – aktorka, reżyserka, scenografka, realizatorka kilkunastu przedstawień w kraju i za granicą dla dzieci, młodzieży i dorosłych w tym spektakli autorskich. W czasie spotkania z artystką panowała wyjątkowa atmosfera – było sporo śmiechu, wzruszeń i doskonałej zabawy.  W swojej karierze Grażyna Wydrowska prowadziła wiele staży i warsztatów teatralnych dla dzieci i młodzie-

MIS 

ży, jak również dla nauczycieli studentów i instruktorów teatralnych, łącząc w nich cele artystyczne z terapeutycznymi. – Podczas prowadzonych przez panią Grażynę warsztatów w klubie „Tratwa”, dzieci uczyły się prawidłowego oddechu, uczestniczyły w grach i zabawach z wykorzystaniem pantominy oraz swojego ciała. Zabawy te sprawiły, że uczestnicy stawali się bardziej otwarci na siebie i innych. – informuje Katarzyna Konopka Parzy, prezes stowarzyszenia Tratwa. Zwieńczeniem wewnętrznej pracy było spotkanie teatralne dla dzieci, ich rodziców i opiekunów, podczas którego nie zabrakło dobrego humoru, wzruszeń i radości. Spotkanie zakończyło się wspólną kawą i ciasteczkowo- lodową „ rozpustą”. Projekt dofinansowany został przez Gminę Gostyń, Fundację PGNiG oraz wspierany przez wolontariat pracowniczy firmy SIMET S.A. MM


12

JedzeNieNatelefoN

Rozmaitości

WTOREK, 30 LIPCA 2013

Krobia

Krobia najlepszaw powiecie

Dziennik „Rzeczpospolita” opublikował coroczny ranking najlepszych polskich samorządów. Spośród gmin naszego powiatu najwyższymi notami może poszczycić się Krobia, którą sklasyfikowano na 57. miejscu w rankingu gmin miejskich. Dobrze oceniono też poziom samorządności w Gostyniu, który znalazł się na 60. pozycji. Co roku dziennik „Rzeczpospolita” ocenia jakość polskich samorządów, aby pokazać, gdzie najlepiej dba się o rozwój i jakość życia mieszkańców przy zachowaniu finansowego bezpieczeństwa. To prestiżowe zestawienie przygotowywano dwuetapowo, a nad jego przygotowaniem czuwa kapituła niezależnych ekspertów z prof. Jerzym Buzkiem na czele. Samorządy ocenia się w trzech kategoriach: miasta na prawach powiatu, gminy miejskie i miejsko-wiejskie oraz gminy wiejskie.

W tegorocznym rankingu pod uwagę brano dane liczbowe uzyskane z Ministerstwa Finansów, dzięki którym wyłoniono samorządy najwięcej inwestujące w latach 2009 – 2012 przy jednoczesnym najlepszym zarządzaniu finansami, a także odpowiedzi na ankiety, które wypełniały same samorządy. Wśród decydujących wskaźników znalazły się m. in. dynamika wzrostu wydatków majątkowych, wartość środków unijnych, wydatki na organizacje pozarządowe czy promocję, ilość nowych podmiotów gospodarczych, a także zadłużenie samorządu. Spośród gmin powiatu gostyńskiego najlepiej oceniono poziom lokalnej samorządności w Krobi, która znalazła się na 57. pozycji w rankingu gmin miejskich. –  Wysoka pozycja gminy Krobia w rankingu „Rzeczypospolitej” potwierdza nie tylko skuteczność procesu zarzą-

dzania gminą, ale również efektywność podejmowanych przedsięwzięć i rozwiązań, niejednokrotnie pionierskich i innowacyjnych, które mają wpływ na podniesienie jakości życia mieszkańców gminy Krobia – komentuje Adam Sarbinowski z UM w Krobi.  W setce najlepszych gmin miejskich znalazł się również Gostyń, który jest notowany na 60. miejscu. Zestawienie w tej kategorii wygrały ex aequo Krynica Morska i Dzierżoniów, a tuż za nimi uplasował się wielkopolski Kórnik. Z pozostałych gmin miejskich i miejsko-wiejskich województwa wielkopolskiego znalazły się także: Puszczykowo (7), Krotoszyn (11), Nowy Tomyśl (32), Pobiedziska (37), Szamotuły (41), Miejska Górka (48), Międzychód (65), Pleszew (70), Czarnków (79), Gołańcz (91), Kępno (94) i Jutrosin (97). AS


Ogłoszenia drobne Sprzedam wózek spacerówkę, na gumowych kołach. Tel: 785 470 990. ------------------------------------------Przyjmę ludzi do zbioru pomidorów. Tel: 508 031 127, 665 348 800 ------------------------------------------Sprzedam ziemię pod zabudowę z siedliskiem. Tel: 602 83 55 56 ------------------------------------------Wynajmę mieszkanie w Kosowie 54m2, 2 pokoje, kuchnia, łazienka, skrytka, przedpokój, piwnica. Bezczynszowe. Tel: 691 709 382 -------------------------------------------

TANIO sprzedam Peugeot 306, 1,8/1994 + gaz, ABS, elektr. szyby i lusterka, centralny zamek, alarm, wspomaganie kierownicy. Tel. 531 700 072 ------------------------------------------Usługi Minikoparką – wykopy pod fundamenty. Firma „MARKO” Tel: 605 349 331 Naprawa sieci drenarskich, odwodnienia, wykopy pod fundamenty, sieci wodno-kanalizacyjne -------------------------------------------

Sprzedam cielę – byczek. Tel: 600 618 349 ------------------------------------------Sprzedam zamrażarkę Whirpool 100l. Okno 88/85 typu szwedzkiego, ćwiczenia Nowa Era „Przyroda” do kl. IV. Tel: 698 128 357

-------------------------------------------

OGŁOSZENIA POZOSTAŁE Pilnie szukam mieszania do wynajecia. Wynajmiemy 2 pokojowe mieszkanie w Gostyniu . Jesteśmy spokojna rodzinką z dwójką dzieci w wieku szkolnym. Tel.: 793321174 -------------------------------------------

Sprzedam młodą parkę papug falistych.Ptaszki nie są spokrewnione.POLECAM Tel.: 781907856 ------------------------------------------OKAZJA! Sprzedam działkę budowlaną w Brzeziu koło Gostynia. Powierzchnia 1350m2 cena 49zł za m2. Gaz,woda,prąd,telefon,(media w drodze).Wydane warunki zabudowy. Działka znajduje się przy drodze Gostyń-Poniec. NA GRUNCIE KL.IVa. Tel.508084822

Sprzedam meblościankę w dobrym stanie. Wysokość 230 cm, szerokość 360 cm. Zadbana polecam. Tel.: 669 650 301 ------------------------------------------Mam do sprzedania umywalkę z szafka podumywalkową KOŁO TWINS 50cm. koloru DĄB jasny. Szafka z umywalką jest kwadratowa jak i również nowa. Dodatkowo osłona do syfonu. Cena 500zł. Tel.: 882965915 ------------------------------------------Sprzedam mieszkanie w bloku na I piętrze o pow. 64m2 w Gostyniu na ul.

13 Górnej. Blok nr 14. Składa się ono z 3 pokoi, kuchni, łazienki, WC, piwnicy oraz loggii. Cena do negocjacji. Zainteresowanych proszę o kontakt pod nr: 665-548453 -------------------------------------------------------------------------------------Sprzedam kawalerkę ,20 m2,w ocieplonym bloku na parterze, z balkonem (ul.Willowa).Pokój ,kuchnia,łazienka. Mieszkanie po kapitalnym remoncie. Wymieniono m.in:okno,instalację elektryczną,junkers, grzejnik,drzwi. Na podłodze panele i płytki. Czynsz 125 zł!Tel.697-630-177 ----------------------------------------------------------Sprzedam mieszkanie w bloku w miejscowości Gola na parterze o powierzchni użytkowej 58,9 m2. Charakterystyka lokalu: 3 pokoje, łazienka, kuchnia, spiżarnia, korytarz. Dodatkowo: 2 piwnice, garaż i działka. Okna PCV, ogrzewanie gazowe. Cena 140tys. Tel.: 665 722 692 -------------------------------------------------------------

PEUGEOT 306 1,6 benzyna 1998r. Wyposażenie: -wspomaganie -centralny zamek -ABS -2x poduszki powietrzne klima -el. szyby -el. lusterka -halogeny Stan dobry. Bez wkładu finansowego. 3900zł do negocjacji. Tel.: 695452013 -----------------------------------------------------------Volkswagen touran 2006 rok 1.9 TDI, tempomat, nawigacja, elektryczne szyby, elektryczne lusterka, klimatyzacja, komplet opon zimowych z felgami, radio,przebieg 160tys. cena 29000 do negocjacji. Tel.: 512 567 092 ----------------------------------------------------------OPEL CORSA 1.0 benzyna rok 2000 stan b.dobry, czerwony, 5 drzwi, wspomaganie, ABS, centralny zamek, klima, garażowany. Koła letnie i zimowe. Cena 4500 zł tel 601148205 ----------------------------------------------------------

Informujemy, że ogłoszenia drobne przyjmowane są wsiedzibie redakcji Gostyń24 Extra przyul. św. Floriana 3


Ogłoszenia drobne

14

WTOREK, 30 LIPCA 2013

o ciosod tragedii Przerwana podróż z wakacji Gostyń

Nawet 10 lat więzienia grozi 24-letniemu mieszkańcowi Gostynia, który napadł i dotkliwie pobił swojego kolegę na ulicy przed sklepem. Pokrzywdzony w ciężkim stanie trafił do szpitala w Lesznie, gdzie przeszedł trepanację czaszki. Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o aresztowaniu sprawcy na trzy miesiące. Do zdarzenia doszło w niedzielę, 21 lipca w godzinach wieczornych przy jednym ze sklepów na Osiedlu Tysiąclecia w Gostyniu. Pomiędzy dwoma mężczyznami doszło do ostrej wymiany zdań, a następnie do szarpaniny – Zatrzymany Tomasz G. kilkakrotnie uderzył pięścią w twarz swojego o dwa lata starszego kolegę. Kiedy ten upadł na ziemię, sprawca zadawał mu kolejne ciosy w głowę, które spowodowały ciężkie obrażenia ciała w postaci krwiaka mózgu i złamania kości czaszki – mówi Grzegorz Błaszczyk z KPP w Gostyniu. Poszkodowany 26-latek w bardzo ciężkim stanie został przewieziony do szpitala w Lesznie, gdzie walcząc o życie przeszedł trepanację czaszki. Wystraszeni świadkowie sami powiadomili policję, która zatrzymała podejrzanego w jego rodzinnym domu już po czterech godzinach od pobicia. Jak się okazuje Tomasz G. był wcześniej znany policji i karany, ale za inne przestępstwa. Niestety funkcjonariusze nie chcą ujawnić jakich czynów dopuszczał się podejrzany. Nie wiadomo też czy sprawca pobicia był trzeźwy. Ma to wykazac analiza krwi, którą pobrano obu mężczyznom. Z ustaleń prokuratury wynika, że motywem napaści była utarczka słowna pomiędzy mężczyznami.- Z relacji zatrzymanego 24-latka wynika, że pokrzywdzony obrażał słownie jego i jego matkę – mówi Bogdan Zygmunt, zastępca prokuratora rejonowego w Gostyniu. – Gostyński sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące. Za czyn, którego się dopuścił, grozi mu kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat – dodaje. MIS

Piątka dzieci spędziła noc w gostyńskim szpitalu, po tym jak kilka godzin czekały w upale na naprawę autobusu, którym wracały z koloni.  Pozostałe maluchy wraz z opiekunami po przebadaniu przez lekarzy spędziły noc w gostyńskim liceum. Policja wyjaśnia, czy doszło do zaniedbań ze strony kogokolwiek. Wczoraj około godziny 12:30 autokar, którym podróżowało 41 dzieci wracających z obozu w Sławie, uległ awarii. Autobus zjechał na postój przy parku miejskim w Gostyniu, gdzie dzieci przez kilka godzin czekały na zastępczy pojazd. – Przybyli na miejsce policjanci szczegółowo sprawdzili autokar. Okazało się, że awaria uniemożliwia dalszą jazdę – mówi nadkom. Iwona Liszczyńska z KWP w Poznaniu. W pewnym momencie maluchy zaczęły tracić siły.

Gostyń

Nawet agregat się „zagotował” Przez dwie godziny część mieszkańców Gostynia pozbawiona była dostaw wody. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że na dworze  panowały tropikalne upały. Powodem okazał się brak zasilania elektrycznego stacji uzdatniania wody w Zakładzie Wodociągów i Kanalizacji w Gostyniu. Na szczęście wszystko wróciło do normy i nikt z tego powodu nie ucierpiał. W niedzielę pomiędzy godziną 12:00 a 14:00 część mieszkańców Gostynia nie miała w kranach wody pitnej. Powodem był brak prądu w stacji uzdatniania wody w Gostyniu. – Energetyka wyłączyla prąd na stacji uzdatniania wody. Na takie okliczności nasz zakład jest zabezpieczony w agregat prądotwórczy.

Do gostyńskiego szpitala trafiła najpierw trójka maluchów, a następnie cała wycieczka. –  Dzieci zaczęły uskarżać się na bardzo złe samopoczucie. Troje dzieci zostało zabranych do szpitala, pozostałe również oświadczyły, że nie czują się najlepiej. Wówczas zapadła decyzja żeby wszystkie maluchy, czyli 41 osób zostało przewiezionych do szpitala na badania – dodaje.  Policjanci na miejscu pojawili się około godziny 18:00 powiadomieni przez załogę pogotowia ratunkowego. – Po przybyciu do szpitala policjanci w rozmowie z lekarzem ustalili, że stan dzieci jest dobry, a ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Ustalono też, że prawdopodobną przyczyną złego samopoczucia dzieci jest wysoka temperatura, przegrzanie i odwodnienie organizmu – mówi nadkom. Iwona LiszczyńRównolegle agregat „zagotował się” i zabezpieczenie termiczne zablokowało jego pracę. – mówi Jerzy Pogorzelski, prezes ZWiK w Gostyniu. – Na całe szczęście po dwóch godzinach sytuacja wróciła do normy. Energetyka włączyła prąd i urządzenia dzialały bez problemów. Z mojej wiedzy wynika, że przerwy w dostawach wody najabrdziej odczuły osoby mieszkające w wyższych partiach

ska z KWP w Poznaniu.   Część dzieci po przebadaniu opuściła szpital, pięcioro pozostało jednak na noc na obserwacji. Dziś rano dzieci zostały wypisane ze szpitala, a wycieczka mogła kontynuować podróż powrotną autokarem podstawionym przez miejscowego przewoźnika. W chwili obecnej policja wyjaśnia, czy nie doszło do złamania prawa. – Policjanci ustalają czy w związku z zaistniałym zdarzeniem doszło do popełniają przestępstwa, czy jest podstawa do wszczęcia postępowania oraz czy są podstawy do postawienia komukolwiek zarzutów. Na chwilę obecną za wcześnie, aby przesądzać o wynikach tych ustaleń  – podsumowuje nadkom. Iwona Liszczyńska z KWP Poznań. MIS, FOTO: POLICJA LESZNO

Gostynia, choćby na Pożegowie oraz mieszkańcy wyższych kondygnacji w blokach  – dodaje prezes Jerzy Pogorzelski. Obecnie dostawy wody odbywają się bezproblemowo.  ZWiK   podjął już działania mające na celu ustalenie przyczyn tej awarii oraz zapobieganie podobnym przypadkom w przyszłości.  MIS 


n LICZBA TYGODNIA

1600 tys.

Kątem oka

1,600 tys. chce uzyskać gmina Gostyń ze sprzedaży kamienicy na ul. 1-Maja

Extra dodatek

Dodatek wakacyjny FOTO BITWA O RYNEK – 9 SIERPNIA, GOSTYŃ

n Extra Polecamy

9 sierpnia

15

Poniec

Grillujna zdrowie Kulinarna mistrzyniz Bogdanek Nie wyobrażasz sobie lata bez grillowania? Nawet jeśli nie jest to najzdrowszy sposób przygotowywania żywności, wcale nie musisz rezygnować z potraw z rusztu. Stosując się do kilku zasad sprawimy, że przyrządzone w ten sposób dania będą zdrowsze i w pełni pozwolą cieszyć się atmosferą spotkań przy rozpalonym grillu.

Grillowanie to w Polsce jeden z ulubionych sposobów spędzania wolnego czasu na świeżym powietrzu. Lubimy atmosferę towarzyskich spotkań przy ruszcie z rodziną czy znajomymi, ale też przyrządzane nad żarem dania. Trudno przejść obojętnie obok grilla, na którym pieką się kuszące aromatycznym zapachem kiełbaski, szaszłyki, najróżniejsze mięsa i inne przysmaki. Grillowana żywność jest bardzo smaczna, jednak do najzdrowszych nie należy. Dlaczego grillowane potrawy mogą być szkodliwe dla zdrowia? Jak informują eksperci z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego, podczas przygotowywania dań w ten sposób wytwarzają się substancje chemiczne niebezpieczne dla zdrowia, zwłaszcza w dłuższej perspektywie czasowej. – Podczas wszelkich procesów spalania powstają różne związki chemiczne, przede wszystkim dwutlenek węgla. Jeżeli jednak dostęp powietrza jest ograniczony (z reguły w pewnym stopniu jest) lub jeżeli spaleniu ulega materia organiczna, to powstają również substancje szkodliwe dla zdrowia – wyjaśnia Ewa Ulanicka, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny. – Ich działanie nie prowadzi z reguły do zatrucia, jednak po latach może mieć niekorzystny wpływ na nasze zdrowie – dodaje. Mając to na uwadze, nadal możemy czerpać radość ze wspólnie spędzonego czasu i cieszyć się niepowtarzalnym smakiem grillowanych dań. Musimy tylko zadbać, aby przygotowywana na grillu żywność stała się bardziej bezpieczna dla naszego zdrowia. Jak to uczynić? Wystarczy zastosować się do rad opracowanych przez ekspertów z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny. 1. Nie należy jednak czynić z grillowania codziennego sposobu przygotowania żywności. Niech będzie to okazjonalny sposób spędzania czasu. 2. Obok potraw grillowanych warto zadbać też o owoce i warzywa oraz lekkostrawne potrawy (niegrillowane) przeznaczone np. dla dzieci. 3. Produkty przeznaczone do grillowania takie jak mięso, ryby i drób powinny być zawsze przechowywane w niskiej temperaturze, należy stosować np. lodówki samochodowe lub termotorby; czas, w którym produkt jest poza lodówką, powinien być jak najkrótszy. 4. Surowe produkty (mięso, ryby, drób itp.) nie powinny mieć kontaktu z daniami po grillowaniu, należy zawsze używać osobnych przyborów kuchennych (np. desek) do krojenia surowego i grillowanego mięsa. 5. Żeby dobrze przygotować potra-

wę, trzeba zadbać o jej równomierne ogrzewanie. Żywność musi być upieczona, a nie wyłącznie spieczona z wierzchu. Po naciśnięciu mięsa wyciek soku powinien być białawy, a nie czerwony. Nie należy nadmiernie spiekać powierzchni potraw, gdyż te zwęglone czasem fragmenty nie są ani smaczne, ani zdrowe. 6. Do grillowania należy używać chudego mięsa. Nie należy dodawać tłuszczu podczas grillowania. Należy zadbać, aby tłuszcz z grillowanych potraw nie ściekał do paleniska. Ulega on bowiem rozkładowi termicznemu, dając sporo szkodliwych substancji, które wraz z dymem „wracają” do naszej żywności. Do pieczenia warto wykorzystać specjalne metalowe tacki. 7. Grillujemy nad żarzącymi się węglami. Należy unikać kontaktu żywności bezpośrednio z płomieniem. 8. Poświęćmy więcej czasu na rozpalenie grilla, rezygnując z podpałki (produktu naftowego, którego spalanie powoduje powstawanie dużej ilości sadzy i szkodliwych substancji). W żadnym wypadku nie dolewać podpałki podczas grillowania potraw. A jeśli już koniecznie musieliśmy jej użyć podczas rozpalania, to należy odczekać dłuższą chwilę przed umieszczeniem żywności nad paleniskiem. 9. Do grillowania należy używać węgla drzewnego. Powinno się unikać drewna, gałęzi i szyszek. Raczej nie poprawiają walorów smakowych, a są źródłem dymu zawierającego wiele substancji toksycznych. 10. Należy myć ręce przed kontaktem z żywnością i po jej przygotowaniu. Smacznego i zdrowego grillowania! AS

Indyka faszerowanego kaszą aromatyzowaną grzybami, którego przyrządza Kinga Sierleja z Bogdanek, nie powstydziłby się szef kuchni nawet najbardziej wykwintnej restauracji. Danie zdobyło uznanie jury konkursu Młody Kreator Sztuki Kulinarnej, które przyznało młodej kucharce trzecie miejsce. Za ten i inne sukcesy Kingę uhonorowano Leszczyńskim Laurem Oświaty.

Sztuka gotowania to prawdziwy żywioł Kingi Sierlei, młodej mieszkanki Bogdanek w gminie Poniec. Niedawno zakończyła naukę w Zespole Szkół Rolniczo-Budowlanych w Lesznie w klasie o profilu technik żywienia i gospodarstwa domowego. Jednak niewiele brakowało, by jej edukacyjna droga potoczyła się inaczej. – Wszyscy odradzali mi wybór profilu gastronomicznego, dlatego jako pierwsze złożyłam papiery na architekturę krajobrazu – tłumaczy Kinga Sierleja. Nastolatka posłuchała jednak głosu własnego serca. –  W ostatniej chwili zmieniłam profil i nie żałuje tej decyzji  – dodaje dziewczyna. Słuszność wybranej ścieżki kariery potwierdziły niedawne sukcesy Kingi w licznych konkursach kulinarnych. Wielkim osiągnięciem młodej kucharki było zdobycie trzeciego miejsca w ogólnopolskim konkursie Młody Kreator Sztuki Kulinarnej w Poznaniu organizowanym przez Unilever Food Solutions. –  Przygotowywałam się pod okiem Jacka Nowaka, szefa kuchni restauracji Wieniawa w Lesznie. Razem wymyśliliśmy potrawę, którą przyrządziłam – wyjaśnia Kinga.  Indyk faszerowany kaszą aromatyzowaną grzybami z torcikiem z kruchego ciasta przekładanego duszonymi borowikami, z purée ziemniaczanym, sosem majerankowym i kremem buraczkowo-chrzanowym zachwycił jury, które zakwalifikowało ją do grupy 13 finalistów. – Zarówno w półfinale, jak i podczas finału każdy musiał przygotować sześć jednakowych talerzy z gotowym daniem w ciągu 1 godziny 40 minut – opowiada nastolatka. Niebanalny smak potrawy i efektowny wygląd dania zagwarantowały Kindze trzecie miejsce w konkursie. Sukcesem zakończył się też start młodej kucharki z Bogdanek w Olimpiadzie Wiedzy i Umiejętności Rolniczych, do której przygotowywała się pod okiem nauczycielki przedmiotów zawodowych Mirosławy Karpińskiej. –  Olimpiada składała się z dwóch części – teoretycznej i praktycznej, w której musieliśmy m. in. przyrządzić knedle, jajko w koszulce, naleśniki, rozpoznać mięsa, ciasta, przyprawy, przygotować dekoracje z warzyw, kompozycję kwiatową i obsłużyć konsumenta  – relacjonuje Kinga. Dziewczyna z powodzeniem przeszła

przez kolejne etapy, zostając finalistką szczebla centralnego. Osiągnięcia uczennicy ZSRB w Lesznie doceniły władze miasta. Kinga znalazła się w gronie 27 uzdolnionych młodych ludzi, będących uczniami szkół różnego szczebla w Lesznie, uhonorowanych Leszczyńskim Laurem Oświaty. Nastolatka odebrała z rąk prezydenta miasta Tomasza Malepszego okoliczno-

ściową statuetkę oraz nagrodę pieniężną. Choć Kinga nie zdecydowała się kształcić dalej w kierunku gastronomicznym, bowiem wybiera się na studia rolnicze, to nie zamierza marnować talentu. – Chcę połączyć naukę z pracą w gastronomii  – zapowiada. Aktualnie dziewczyna pracuje w restauracji Wieniawa w Lesznie. AS, FOTO: IKW BOGDANKI

n TELEFONY Pogotowie Ratunkowe 999 lub 65/572 04 71 Straż Pożarna 998 lub 65/322 42 70 Policja 997 lub 65/575 82 00 Policyjny telefon zaufania 65/572 78 64 Straż Miejska 65/575 21 64 lub 507 154 706 Numer alarmowy do służb ratunkowych 112 Pogotowie Energetyczne 991 lub 65/572 00 26 Pogotowie Gazowe 992 lub 65/572 12 18 Pogotowie Ciepłownicze 993 Pogotowie Wodno -Kanalizacyjne 994 Szpital 65/572 67 00 Ośrodek Interwencji Kryzysowej 65/572 90 00 Starostwo Powiatowe w Gostyniu 65/5752553 Urząd Miejski w Gostyniu 65/5752142 Gostyńskie Centrum Pogrzebowe 65/575 17 90, 604 343 708 Współpracownicy: Wydawca: PHUP „LEDER” Jarosław Jędrkowiak Na podstawie umowy franchisowej z Extra Media sp. z o. o. Redakcja: ul. św. Floriana 3, 63-800 Gostyń tel : 602 122 702, e-mail : redakcja@gostyn24.pl Redagują: Redaktor naczelny – Jarosław Jędrkowiak

Marta Stachowska - dziennikarz Sandra Żywicka - dziennikarz Anna Szymańska - dziennikarz Damian Woźniak - dziennikarz Reklama: Przemysław Maciejewski Tel: 531 828 244 e-mail: marketing@gostyn24.pl NAKŁAD 5000 EGZ. Wydawca nie odpowiada za treść zamieszczonych ogłoszeń oraz reklam.


Sport Aktualności

16

WTOREK, 30 LIPCA 2013

Sport

W ekstremalnychwarunkach jazdy w dwóch kategoriach podczas tych samych zawodów. Tak się składa, że kategoria Młodzik 60 jest pokrewna kategorii Mini Rok, ponieważ ścigają się w niej zawodnicy w tym samym przedziale wiekowym. Zawodnicy musieli z czegoś zrezygnować  – tłumaczy Lechosław Dudka z AL, dyrektor zawodów.  O puchary rywalizowali zawodnicy w wieku 8-13 lat, ale na torze zaprezentowali się również najmłodsi kierowcy, jeszcze bez licencji, w wieku od 4 do 6 lat, którzy dopiero wdrażają się w sport kartingowy. –  Nazywam ich „jeżdżące kaski”, bo sprzęt widać, kask też, ale zawodnika nie bardzo – mówi z uśmiechem Lechosław Dudka. Ponadto w pucharze prezesa można było podziwiać kategorię Baby Rok, gdzie dzieci mogą startować od 7 lat oraz kategorię Junior Rok w przedziale wiekowym od 13 do 15 lat.  Tradycyjnie w zawodach wystartowali też dwaj młodzi kierowcy z powiatu gostyńskiego, Jaś Galeja i Maciek Banaś. Po dwóch rundach Maciek w kategorii  Easykart60 uplasował się tuż za podium, na czwartym miejscu. –  Po raz pierwszy startował w tej kategorii i uważam, że to rewelacyjny wynik. Należy podkreślić, że w sobotniej rundzie znalazł się na „pudle”, w niedzielę nieco gorzej, na miejscu piątym – mówi dyrektor zawodów. Mniej szczęścia miał Jaś Galeja, startujący w kategorii Mini Rok.

Przez cały weekend gostyński tor kartingowy gościł uczestników Mistrzostw Polski Młodzików w kategorii dzieci i młodzieży. Na kartodrom zjechali młodzi kierowcy z całej Polski, którzy rywalizowali w czterech kategoriach mistrzowskich i dwóch o puchar prezesa Automobilklubu Leszczyńskiego. Ze względu na tropikalne upały sędziowie zdecydowali o skróceniu rund przejazdowych.

Po raz drugi w Gostyniu zorganizowano zawody kartingowe w ramach współzawodnictwa sportowego dzieci i młodzieży. Mistrzostwa odbyły się w czterech kategoriach – Mini Rok, Micro Max, Mini Max, Easykart 60 – Wypadła kategoria Młodzik 60 ze wzglądu na brak zawodników. Wpływ na to mają przepisy, które zabraniają zawodnikom

Tegorocznym wyścigom towarzyszyły tropikalne upały, dlatego zawody decyzją sędziów zostały skrócone. Wysoka temperatura sprawiła, że kilkukrotnie przerywano wyścigi, częściej dochodziło też do kolizji. –  Znaliśmy prognozy pogody,  wiedzieliśmy, że zawody będą się odbywać w ekstremalnych warunkach, dlatego z pewnej części okrążeń zrezygnowaliśmy, skrócone zostały przedfinały i finały – mówi Lechosław Dudka z AL. – Najważniejsze było bezpieczeństwo młodych zawodników – dodaje. MIS

Sport

Giermaziak ciągle w czołówce Kierowcy Porsche Supercup mają za sobą półmetek sezonu 2013. Podczas wyścigu na węgierskim torze Hungaroring, Kuba Giermaziak pokazał, że potrafi walczyć do samego końca. Dzięki zdobytemu dziś podium awansował na czwartą pozycję w klasyfikacji generalnej wyścgów. Niedzielny wyścig na Hungaroring był dla   Kuby Giermaziaka bardzo udany. Nasz najlepszy kierowca,  mimo że startował z czwartego miejsca, do mety dojechał zdobywając medalową, trzecią pozycję. Kluczowy moment wyścigu wydarzył się już na samym początku rywalizacji. Kuba wykorzystał moment, kiedy Michael Ammermueller, po wyprzedzeniu kilku kierowców, zbyt późno zahamował i spowodował kolizję na pierwszym zakręcie. To właśnie wtedy kierowca VERVA Racing Team wyszedł na trzecią lokatę i utrzymał ją do samej mety. Dzięki16 punktom zdobytym na Węgrzech, Kuba awansował na czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej prestiżowej serii Porsche Supercup. Teraz kierowców czeka czterotygodniowa przerwa wakacyjna. Do wyścigów powrócą pod koniec sierpnia, na słynnym torze Spa-Francorchamps w Belgii.- Udało mi się w końcu bardzo dobrze wystartować, chociaż w porównaniu do Ammermuellera to można powiedzieć, że cała pierwsza szóstka stała w miejscu. Jednak wyszło to nam na dobre, bo Michael na pierwszym zakręcie spowodował kolizję i spadł na tył stawki. Dzięki temu udało mi się odrobić wiele punktów straty do niego w klasyfikacji Porsche Supercup. Na pierwszych trzech – czterech kółkach byłem dość szybki. Dogoniłem Seana i jadącego za nim Engelharta. Potem sytuacja się ustabilizowała. Tempo było dobre, ale brakowało nam dwóch – trzech dziesiątych sekundy w pierwszym sektorze. W końcówce zacząłem zyskiwać, ale to niestety nie wystarczyło, aby walczyć o zwycięstwo. Ważne, że ponownie stanęliśmy w tym sezonie na podium. Szkoda, że Sean uciekł nam o kolejne cztery punkty, ale walczymy do końca. To dopiero połowa sezonu i wszyscy popełniają błędy. Bardzo dziękuję całemu zespołowi, bo w tym wyścigu wszystko zadziałało jak należy. Dziękuję także mojemu sponsorowi, firmie PKN Orlen, bo bardzo pomógł nam fakt, że mogliśmy wcześniej przyjechać na testy na Hungaroring. Poprawiło to nasze tempo wyścigowe. Najważniejsze jest to, że ciągle jesteśmy w czołówce  – powiedział po wyścigu Kuba Giermaziak JJ, FOTO /ŹRÓDŁO: VERVARACINGTEAM. PL


20/2013 Gostyń24 EXTRA  

Reklama 531 828 244 www.gostyn24.pl

Advertisement
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you