Page 1


Na tapecie

2

Witamy na świecie!

Stasiu Wielebiński ur.28.03.2014r wagi: 2940/51 rodzice: Jagoda, Rafał zam. Głuchów Pozdrowienia dla siostry Klaudii

Nikola Sokół ur.30.03.2014r wagi: 2980/52 rodzice: Jagoda, Marcin zam. Poniec

DZIAŁOWI „WITAMY NA ŚWIECIE” PATRONUJE PRZYSZPITALNA SZKOŁA RODZENIA W GOSTYNIU

Marcelina Chuda ur.31.03.2014r wagi:3160/51 rodzice: Edyta, Marcin zam. Czajkowo Pozdrowienia dla siostry Magdaleny

Natan Koden ur.01.04.2014r wagi: 3210/53 rodzice: Ewelina, Dawid zam. Gostyń

PLEBISCYT

GOSTYŃ

Pierwsze nagrody rozdane

Konkurs na urodziny

Od zakończenia plebiscytu na najlepsze OSP w powiecie gostyńskim minął niespełna tydzień, lecz nadal wiele mówi się o zaciętej rywalizacji pomiędzy jednostkami. Niektórzy strażacy odebrali już okolicznościowe grawertony, inni planują zrobić to w przyszłym tygodniu. Rozdaliśmy także pierwsze nagrody dla najbardziej aktywnych czytelników. Plebiscyt na najlepsze OSP w powiecie gostyńskim wywołał wiele pozytywnych emocji i pokazał, że rywalizacja może być ciekawa nie tylko podczas strażackich zawodów. – Do ostatniego momentu nie byliśmy pewni, czy uda nam się utrzymać pozycję, bo rywalizacja była bardzo zacięta – podkreślają strażacy. W ubiegłym tygodniu odwiedzili nas przedstawiciele OSP Pudliszki, którzy otrzymali od nas grawertony z gratulacjami – duży za drugie miejsce w powiecie i mniejszy (srebrny) za pierwsze miejsce w gminie Krobia. Jedną z trzech nagród za najwięcej wysłanych SMS-ów odebrał też Damian Szymkowiak ze Starego Gostynia który nie mogąc przyjść osoreklama

PONIEDZIAŁEK, 7 KWIETNIA 2014

biście, poprosił o to swoją siostrę Joannę. – Bardzo dziękuję w imieniu brata za nagrodę, który niestety nie mógł odebrać jej osobiście, ale bardzo cieszy się z wygranej – mówiła pani Joanna. Do końca tego tygodnia powinno zakończyć się przekazywanie nagród i gratulacji. Mamy nadzieję, że tym razem terminy wizyt w naszej redakcji nie będą przesuwane, tak byśmy mogli zaprezentować zdjęcia wszystkich laureatów naszego plebiscytu. Więcej informacji na ten temat pod numerem 602122702. MM

Bartek Nowak ur. 01.04.2014r wagi: 3420/53 rodzice: Katarzyna. Krzysztof zam. Krobia Pozdrowienia dla siostry Ani i Agaty

Prima aprilis to nie tylko święto żartów, ale też dzień urodzin naszego miasta. Z okazji 736. rocznicy lokacji Gostynia zorganizowano III Gostyński Internetowy Konkurs Urodzinowy. Z dziesięcioma pytaniami wymagającymi od uczestników znajomości gostyńskiej historii zmierzyło się ponad trzydzieści osób. III Gostyński Internetowy Konkurs Urodzinowy został zorganizowany przez Muzeum w Gostyniu i Gostyński Ośrodek Kultury „Hutnik” przy współpracy z Urzędem Miejskim w Gostyniu. Celem zabawy było przede wszystkim upowszechnianie wiedzy o historii miasta. – Konkurs przypomina o tym, że pierwszy kwietnia to nie tylko prima aprilis, ale również data założenia miasta Gostynia, a konkretnie podpisania dokumentu lokacyjnego – zauważa Robert Czub, dyrektor Muzeum w Gostyniu. W tym roku do rywalizacji przystąpiło 34 uczestników, którzy odpowiedzi na 10 pytań zamieszczonych na stronach internetowych organizatorów mogli nadsyłać od 28 do 30 marca. O zwycięstwie decydowały dwa kryteria – szybkość odpowiedzi i oczywiście ich poprawność.

Piotr Pyrcz ur. 01.04.2014r wagi: 3620/50 rodzice: Paulina, Sebastian zam. Gostyń

Marcel Nyczka ur.05.04.2014r wagi: 3420/53 rodzice: Karolina, Łukasz zam. Kunowo

pełniali błąd, to w jednym, dwóch pytaniach. Największy problem mieli z pytaniem o to, w jaki sposób założyciel miasta Mikołaj Przedpełkowic stał się właścicielem tych ziem – podaje dyrektor gostyńskiego muzeum.

Tradycyjnie wśród uczestników konkursu znaleźli się nie tylko gostynianie. – W roku ubiegłym odpowiedzi przychodziły z Rawicza, Leszna, Warszawy, Tarnowa, a nawet Drezna. Tym razem wyjątkowo dominowali mieszkańcy Gostynia, ale nie zabrakło jednak też zgłoszeń spoza terenu miasta – oznajmia Robert Czub. W ocenie organizatorów uczestnicy nie mieli większych problemów z udzieleniem odpowiedzi w tegorocznej zabawie. Poprawne zgłoszenia nadesłało osiemnaście osób. – Jeśli uczestnicy po-

Zwycięzcą konkursu i zdobywcą głównej nagrody został Paweł Karolczak z Gostynia, który poprawne odpowiedzi nadesłał godzinę po publikacji zestawu pytań w internecie. Zestawami upominkowym nagrodzono też poprawne zgłoszenia kolejnych dziesięciu osób, a byli to: Magdalena Cichocka (Gostyń), Kinga Andrzejewska (Leszno), Michał Cichocki (Gostyń), Izabela Mehr (Gostyń), Danuta Wichtowska (Gostyń), Małgorzata Maćkowska (Gostyń), Piotr Dąbrowski (Gostyń), Barbara Stachowska-Paruch (Gostyń), Magdalena Bulińska (Gostyń) i Agnieszka Śląska (Maciejewo). Uroczystość podsumowania konkursu i wręczenia nagród odbyła się w siedzibie Muzeum w Gostyniu. Połączono ją ze spotkaniem ze Stanisławem Janem Rostworowskim, synem generała Stanisława Rostworowskiego z Gębic i autorem dwutomowego dzieła o losach rodu Rostworowskich, któremu towarzyszył dyrektor pałacu w Gębicach Bogusław Janik. Zebranym w muzealnej sali gość z Warszawy opowiedział w telegraficznym skrócie historię swego rodu opisaną w książkach. AS


Na tapecie

GOSTYŃ

BOREK WLKP.

Cena wyrosła czterokrotnie

Zasłaniają się przepisami

Czterech oferentów stanęło do przetargu na wynajem terenu pod ogródki wiedeńskie na gostyńskim rynku. Najwyższa kwota osiągnięta w licytacji przeszła wszelkie oczekiwania i wyniosła ponad 26 zł za metr kwadratowy – to czterokrotnie więcej niż kwoty, jakie uzyskano w ubiegłorocznym przetargu. Pod koniec kwietnia na gostyńskim rynku działalność rozpoczną właściciele pubów, którzy wygrali przetargi na dzierżawę trzech wyznaczonych miejsc pod ogródki piwne. Podobnie jak w roku ubiegłym staną one w narożnikach południowo-zachodnim, północno-wschodnim i północno-zachodnim i mają mieć powierzchnię od 100 do 150 metrów kwadratowych. W tym roku do licytacji stanęło jednak nie trzech, a czterech oferentów. W jednym przypadku cena wywoławcza, która wynosiła 7,30 zł/m2 netto, została przebita aż czterokrotnie. W przetargu na ogródki w narożniku północno-wschodnim i północno-zachodnim wzięło udział po jednym oferencie, dlatego ceny osiągnięte w przetargu niewiele się zmieniły i wyniosły 7,67 zł/m2 netto.  Największa „walka” rozegrała się o ogródek w południowo-zachodnim narożniku rynku. W przetargu wzięło udział dwóch oferentów. I to właśnie w tej aukcji osiągnięto najwyższą cenę za wynajem metra kwadratowego powierzchni, bo aż 26,17 zł/m2 netto. W zeszłym roku wszyscy najemcy płacili za wynajem metra kwadratowego powierzchni rynku 6,10 zł. MIS

Mieszkańcy ul. Zdzieskiej w Borku Wlkp. są zaniepokojeni zachowaniem niektórych kierowców, którzy łamiąc przepisy, nie zatrzymują się przed znakiem STOP. Gmina próbowała pomóc, lecz Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich umywa ręce, zasłaniając się... przepisami. Jak się okazuje, wielu kierowców przejeżdżających przez Borek Wlkp. nie respektuje przepisów o ruchu drogowym, całkowicie ignorując znak „STOP” przy sąsiadującej z rynkiem ul. Zdzieskiej. Niektórzy traktują go na równi ze znakiem „Ustąp pierwszeństwa”, co także jest dużym błędem. -Kierowcy nie respektują znaku „STOP”. Jest on widoczny, ale nie zważają na niego. W miniony poniedziałek niewiele brakowało, żeby kierowca jadący ul. Zdzieską w kierunku

POWIAT

Kolejna noc z edukacją KROBIA

Stanowczy sprzeciw i obawa o skutki Po decyzji radnych powiatowych swój zdecydowany sprzeciw wobec planów wpisania złóż węgla brunatnego do rządowej koncepcji zagospodarowania kraju wyrazili też radni gminy Krobia. Ich zdaniem objęcie węgla specjalną ochroną spowoduje bardzo negatywne skutki dla rozwoju gospodarczego i społecznego gminy.

3

Po raz drugi mieszkańcy powiatu gostyńskiego będą mogli wyruszyć w podróż pełną edukacyjnych atrakcji. W sobotę 12 kwietnia odbędzie się II Powiatowa Noc z Edukacją. Formuła tegorocznej imprezy opiera się na dialogu edukacji i pracy, dlatego do szkół uczestniczących w przedsięwzięciu dołączą też partnerzy spoza sektora oświatowego.

Samorząd powiatu gostyńskiego z uwagi na ubiegłoroczne zainteresowanie Powiatową Nocą z Edukacją postanowił kontynuować przedsięwzięcie. Już w sobotę 12 kwietnia odbędzie się druga edycja tej imprezy, która będzie też jedJak już informowaliśmy, trwa analiza złóż węgla brunatnego na terenie wojewódz- nym z piętnastu wydarzeń przygotowatwa wielkopolskiego prowadzona przez Wielkopolskie Biuro Planowania Przestrzen- nych z okazji 15-lecia powiatu. – To, co nego w Poznaniu. Opracowywana jest Koncepcja Przestrzennego Zagospodarowania stało się w ubiegłym roku, utwierdziło Kraju 2030. Pod uwagę brane są złoża węgla brunatnego – „Czempiń”, „Krzywiń”, nas w przekonaniu, że nowa forma pro„Gostyń”, „Krobia – Poniec”, „Oczkowice”. Wpisanie ich na listę terenów objętych mocji gostyńskich szkół była formą barochroną jako złóż strategicznych może oznaczać regres gospodarczy i społeczny.  dzo skuteczną, która zyskała przychylność zarówno mieszkańców powiatu goStanowczy sprzeciw w tej sprawie wyrazili również radni gminy Krobia. Swoje sta- styńskiego, jak też bardzo wynowisko zawarli w oświadczeniu, które jednogłośnie przyjęto na poniedziałkowej se- sokie oceny ze strony kuratosji. – Złoża węgla brunatnego na naszych terenach powinny zostać całkowicie wyłą- rium oświaty – zauważa staroczone z zasobów energetyki konwencjonalnej, które podlegać mają szczególnej sta gostyński Robert Marcinochronie prawnej – mówił Ireneusz Jóźwiak, przewodniczący Rady Miejskiej w Kro- kowski. II Powiatowa Noc bi. – Objęcie ochroną złóż na naszych terenach, a co za tym idzie wprowadzenie za- z Edukacją będzie miała nieco kazu zabudowy, spowodowałoby bardzo negatywne skutki dla rozwoju gospodarcze- rozszerzoną formułę. Przebiego i społecznego, prowadząc jednocześnie do regresu naszej gminy  – do- gnie pod hasłem „Edukacja & dał.  W oświadczeniu radni podkreślali, że temat możliwej budowy kopalni odkryw- praca”. – Chcemy pokazać, że kowych na terenie powiatu gostyńskiego i rawickiego wywołuje wiele emocji i kontro- edukacja jest narzędziem, któwersji. re w konsekwencji ma prowadzić młodego człowieka do teMIS  go, aby umiał się znaleźć

rynku zderzył się z moim autem. To przykład bezmyślności na tym skrzyżowaniu. Wielokrotnie problem zgłaszany był w Wydziale Dróg Wojewódzkich w Poznaniu – mówi pani Marzena, mieszkanka Borku Wlkp. – Może w tym miejscu po prostu powinno się pojawić więcej patroli policji, może kierowcy zaczną w końcu przestrzegać przepisów – dodaje.    Wszystko przez przepisy. Ulica Zdzieska jest częścią drogi wojewódz-

kiej 438, a droga prowadząca w kierunku Jarocina stanowi część krajowej „12”. W takim przypadku stanowi ona drogę główną. -Jest to zgodne z przepisami, a przepisów się nie zmienia – tak odpowiedziano nam w WZDW w Poznaniu – mówi burmistrz Marian Jańczak. – Po powstaniu obwodnicy był plan, aby to droga wojewódzka stała się główną. Zrezygnowano jednak z tego pomysłu. Ten znak „STOP” jest tam od lat – dodaje. MIS

na rynku pracy – podkreśla włodarz powiatu.

z Powiatowego Urzędu Pracy na uruchomienie działalności gospodarczej.

Zważywszy na to, w programie wydarzenia znajdą się w tym roku atrakcje przygotowane przez szkoły powiatowe, ale też inne placówki. W sumie będzie można odwiedzić dwanaście punktów: Zespół Szkół Ogólnokształcących w Gostyniu, Zespół Szkół Zawodowych w Gostyniu, Zespół Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Krobi, Zespół Szkół Rolniczych w Grabonogu, Zespół Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Pogorzeli, Zespół Szkół w Borku Wlkp., Zespół Szkół Specjalnych w Brzeziu, Państwową Szkołę Muzyczną I stopnia w Gostyniu, Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną w Gostyniu, Stowarzyszenie Wspierania Przedsiębiorczości Powiatu Gostyńskiego w Gostyniu, firmę ATC Grupa w Gostyniu oraz Muzeum Stolarstwa i Biskupizny w Krobi. Ponadto w ZSZ w Gostyniu swoje stoiska wystawią Ochotniczy Hufiec Pracy w Gostyniu, Powiatowy Urząd Pracy w Gostyniu i Cech Rzemiosł Różnych w Gostyniu. W szkołach swoje punkty będą mieli również absolwenci, którzy kończyli poszczególne placówki oraz otrzymali wsparcie w ramach dotacji

W programie przygotowanym na II Powiatową Noc z Edukacją przewidziano naukowe zabawy, doświadczenia, pokazy, występy czy degustacje. Na przykład na ul. Lipowej w firmie ATC Grupa odbędą się pokazy spawania, symulacje wypadków drogowych, pokazy pracy maszyn budowlanych z praktycznym zastosowaniem na poligonie, motorowerów, motocykli, samochodów terenowych i prezentacje symulatorów zderzenia, dachowania i kierownicy. – Spodobała nam się idea łączenia teorii z praktyką i uważamy, że warto tę formę edukacji promować, dlatego zgodziliśmy się wziąć udział w tym ciekawym przedsięwzięciu – wyjaśnia Robert Kaczmarek z ATC Grupa. W edukacyjną podróż będzie można wyruszyć już o godzinie 15. – Posłuchaliśmy głosu mieszkańców, którzy uznali, że jest tyle atrakcji dla całych rodzin, że warto to przedsięwzięcie zrealizować wcześniej  – tłumaczy starosta Robert Marcinkowski. Placówki biorące udział w II Powiatowej Nocy z Edukacją będą otwarte tego dnia do godziny 21.  Do udziału w wydarzeniu ma nakłonić mieszkańców również konkurs, w którym do wygrania będą trzy nowoczesne tablety oraz trzy smartfony. – Konkurs sprawdził się w ubiegłym roku i skutecznie zachęcił mieszkańców, dlatego go powtarzamy – zauważa starosta powiatu gostyńskiego. Aby wziąć udział w losowaniu nagród, należy odwiedzić tego dnia co najmniej pięć punktów, zbierając pieczątki na specjalnym kuponie, a następnie wrzucić go do urny. AS


O tym się mówi

4 KROBIA

PIASKI WLKP.

Uratowany w ostatniej chwili

Kierowca usłyszał zarzuty

Policjanci z KPP w Gostyniu uratowali 17-latka z Krobi. Chłopak targnął się na życie po tym, jak przeżył zawód miłosny. Desperata udało się odnaleźć w ostatniej chwili. Niedoszłego samobójcę przewieziono do szpitala, gdzie pozostał na obserwacji. Dramatyczne chwile rozegrały się we wtorkowe popołudnie 1 kwietnia na terenie Krobi. Około godziny 15: 30 do miejscowego posterunku policji zgłosiła się mieszkanka tej gminy i powiadomiła funkcjonariuszy, że jej syn ma zamiar popełnić samobójstwo. – Z relacji kobiety wynikało, że otrzymała od syna wiadomość tekstową, w której poinformował ją o swoim zamiarze. Z informacji, jakie uzyskali mundurowi, wynikało, że prawdopodobną przyczyną tej desperackiej decyzji młodego człowieka był zawód miłosny – relacjonuje Sebastian Myszkiewicz, rzecznik gostyńskiej policji.  Do poszukiwań mężczyzny natychmiast włączyli się funkcjonariusze KPP w Gostyniu, a także strażacy – W międzyczasie dyżurny próbował skontaktować się z 17latkiem. Ten jednak nie odbierał telefonu, co przekonało funkcjonariuszy o tym, że rzeczywiście może dojść do jakiegoś nieszczęścia – dodaje.  Chłopaka udało się odnaleźć w ostatniej chwili. – Młodzieniec siedział na betonowym murku w pobliżu opustoszałego budynku PKP. W ręku trzymał kawałek szkła, którym dokonywał samookaleczenia okolicy nadgarstka – mówi rzecznik KPP w Gostyniu. – Policjanci wytrącili mu szkło z ręki i udzielili pierwszej pomocy – dodaje. Załoga karetki przewiozła 17-latka do szpitala, gdzie pozostał na obserwacji. MIS 

Nawet 10 lat może spędzić w więzieniu mieszkaniec Poznania, który jadąc zbyt szybko, został zatrzymany do kontroli drogowej. W jej trakcie 46-latek zaproponował policjantom łapówkę w zamian za odstąpienie od czynności służbowych. Policjanci łapówki nie przyjęli, a mężczyzna został zatrzymany i usłyszał prokuratorskie zarzuty. Do zatrzymania doszło w czwartek 3 kwietnia w Podrzeczu, gmina Piaski. Kil-

PONIEDZIAŁEK, 7 KWIETNIA 2014 żony mandat karny kredytowany w kwocie 100 zł i otrzyma dodatkowo cztery punkty karne – informuje Sebastian Myszkiewicz, rzecznik gostyńskiej policji. 

ka minut przed godziną 9: 00 funkcjonariusze gostyńskiej drogówki zatrzymali do kontroli kierującego samochodem osobowym marki Kia Cee'd, który przekroczył prędkość w terenie zabudowanym o 26 km/h. -Kierowca usłyszał powód kontroli drogowej i został poproszony o okazanie dowodu rejestracyjnego, prawa jazdy i ubezpieczenia OC. Policjant poinformował go, że za popełnione wykroczenie zostanie na niego nało-

PONIEC

Do kolizji, która na szczęście skończyła się jedynie na stratach materialnych, doszło około godziny 13: 00 na ul. Bojanowskiej w Poniecu. Na prostym

odcinku drogi zderzyły się dwa pojazdy osobowe – seat ibiza i renault scenic. – Według oświadczenia zgłaszającego – 36-letniego mieszkańca gminy Piaski, jadąc ul. Bojanowską w pewnym momencie poczuł on dość silne uderzenie w tył pojazdu i zjechał na parking, ocze-

PĘPOWO

Pracownica wszczęła alarm W Pępowie miało miejsce dziwne zdarzenie. W jednym momencie pod Bank Spółdzielczy przyjechało na sygnale kilka radiowozów. Okazało się, że jedna z pracownic nieprzypadkowo wszczęła alarm. Policjanci zareagowali błyskawicznie, sądząc, że to napad. Dopiero gdy dotarli na miejsce, dowiedzieli się, co się stało. reklama

W czwartek 3 kwietnia w placówce Banku Spółdzielczego w Pępowie załączył się alarm. Jak się okazało, było to działanie celowe. Alarm został włączony przez jedną z pracownic. W ten

Wydawca: PHUP „LEDER” Jarosław Jędrkowiak Na podstawie umowy franchisowej z Extra Media sp. z o. o. Redakcja: ul. św. Floriana 3, 63-800 Gostyń tel.: 602 122 702, e-mail: redakcja@gostyn24.pl

Redagują: Redaktor naczelny – Jarosław Jędrkowiak Współpracownicy: Marta Stachowska – dziennikarz Sandra Żywicka – dziennikarz Anna Szymańska – dziennikarz Damian Woźniak – dziennikarz Reklama: Przemysław Maciejewski, tel.: 531 828 244 e-mail: marketing@gostyn24.pl NAKŁAD 5000 EGZ. Wydawca nie odpowiada za treść zamieszczonych ogłoszeń oraz reklam.

O próbie przekupstwa policjanci poinformowali dyżurnego, zatrzymali kierowcę i zabezpieczyli łapówkę. Mężczyzna jeszcze tego samego dnia usłyszał zarzut „wręczenia policjantowi korzyści majątkowej w zamian za odstąpienie od czynności służbowych”, za co grozi mu nawet 10 lat więzienia. MIS, FOT. POLICJA

kując, że sprawca uczyni to samo – relacjonuje Sebastian Myszkiewicz, rzecznik gostyńskiej policji. Tak się jednak nie stało.

Poszukiwana przez policję W poniedziałek 31 marca na ul. Bojanowskiej w Poniecu doszło do kolizji dwóch samochodów osobowych. Sprawczyni kraksy nie zatrzymała się jednak i odjechała z miejsca zdarzenia. Teraz kobieta jest poszukiwana przez policję.

Mężczyzna w żaden sposób nie negował popełnionego wykroczenia. Sprawę próbował jednak załatwić w inny sposób. – W drzwi radiowozu włożył banknot 100 zł i powiedział funkcjonariuszowi, aby nie wypisywał mandatu i punktów karnych – tłumaczy rzecznik KPP w Gostyniu. 

Ustalono, że sprawcą kolizji była kobieta, która odjechała w kierunku ul. Rydzyńskiej. – Ze wstępnych ustaleń, które przekazał nam zgłaszający, wynika, że samochodem marki Renault Scenic kierowała najprawdopodobniej kobieta w wieku około 40 lat, włosy krótkie, a na twarzy miała okulary. Po zderzeniu odjechała w kierunku ul. Rydzyńskiej – dodaje. Za popełnione wykroczenie i ucieczkę z miejsca zdarzenia grozi jej kara grzywny, a sąd dodatkowo może zakazać prowadzenia pojazdów. MIS 

sposób sprawdzano, jaki jest czas dojazdu firmy ochroniarskiej do banku w razie realnego zagrożenia. O ćwiczeniach nie poinformowano jednak policjantów, którzy uznali, że może to być napad. – Alarm został załączony umyślnie przez pracownicę celem sprawdzenia reakcji firmy ochroniarskiej – potwierdza Sebastian Myszkiewicz, rzecznik gostyńskiej policji. – Fakt jest taki, że my zostaliśmy powiadomieni przez firmę ochroniarską, że taki alarm się załączył. Policjanci zajechali na miejsce i okazało się, że alarm został włączony celowo. Nie był to żaden atak – dodaje.  Niewykluczone, że pracownicę, która załączyła alarm, czekają teraz konsekwencje prawne. -Policjanci, którzy przybyli na miejsce, muszą sporządzić dokumentację. Będzie sprawdzane, czy zachowanie tej pracownicy było zgodne z prawem czy nie – dodaje rzecznik KPP w Gostyniu. MIS 


Reklama

14.04

5


Rozmaitości

6

PONIEDZIAŁEK, 7 KWIETNIA 2014

GOSTYŃ

Nie został dopuszczony do ruchu

GOSTYŃ

Nieszczęścia chodzą parami

Podstawiony do kontroli autobus, który miał przewozić na wycieczkę dzieci z gostyńskiej podstawówki, nie został dopuszczony do ruchu przez policjantów. Nie był to jedyny niesprawny technicznie pojazd, jaki skontrolowali funkcjonariusze w ramach ogólnopolskiej akcji „Bus & Truck”. Skontrolowano łącznie 52 pojazdy – 14 ciężarówek i 1 autobus. – Z uwagi na zły stan techniczny policjanci zatrzymali 16 dowodów rejestracyjnych i nie dopuścili do dalszej jazdy 12 różnych pojazdów, w tym autobus – mówi Sebastian Myszkiewicz, rzecznik gostyńskiej policji. – Miały w nim być przewożone dzieci, które w konsekwencji pojechały na wycieczkę innym autobusem, który był już sprawny technicznie. Kierujący tym pojazdem został ukarany mandatem karnym, został również zatrzymany dowód rejestracyjny – dodaje.

Niezachowanie należytej ostrożności w czasie jazdy było powodem kolizji, do której doszło na jednej z ulic Gostynia. Kierowca osobówki uderzył w tył lawety. Nikomu nic się nie stało. Najbardziej poszkodowanym okazał się sprawca, którego pojazd został uszkodzony największym stopniu, a dodatkowo mężczyzna otrzymał mandat karny. Do kolizji doszło w piątek 4 marca około godziny 15: 55 na ul. Fabrycznej w Gostyniu. Z ustaleń policji wynika, że powodem zderzenia pojazdów była nieuwaga jednego z kierowców. – Kierujący samochodem osobowym marki Honda Civic, mieszkaniec gminy Piaski nie zachował bezpiecznej odległości i najechał na tył poprzedzającego pojazdu marki Nissan z lawetą, którym kierował mieszkaniec powiatu olsztyńskiego – mówi asp. sztab. Karol Jankowski, dyżurny KPP w Gostyniu. Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Najbardziej ucierpiał samochód należący do sprawcy kolizji, który dodatkowo został ukarany mandatem karnym. MIS 

Blisko pięćdziesiąt mandatów karnych i szesnaście zatrzymanych dowodów rejestracyjnych to bilans akcji „Bus & Truck” na drogach powiatu gostyńskiego, do której po raz kolejny włączyli się policjanci z KPP w Gostyniu. Tym razem drogówka przyglądała się kierow-

com autokarów i samochodów ciężarowych, kontrolując przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Policjanci sprawdzali głównie trzeźwość, stan techniczny samochodów i autobusów, uprawnienia, a także czas jazdy i wypoczynku.

Najczęstszymi wykroczeniami, jakie ujawniali funkcjonariusze, były naruszenia związane z czasem pracy kierowców oraz nieprawidłowości dokumentacji związanej z przewozami drogowymi. -Ponadto kierowcy otrzymywali mandaty za nadmiernie zużyte bieżniki opon i wycieki płynów eksploatacyjnych – olejów, płynów chłodniczych i hamulcowych – wymienia rzecznik KPP w Gostyniu. MIS 

GOSTYŃ

GOSTYŃ

Niebezpieczna ścieżka W okolicach placu zabaw przy ul. Leszczyńskiej w Gostyniu kolejny raz doszło do wypadku. 9-letni chłopiec wpadł prosto pod koła roweru. Dziecko nie odniosło poważnych obrażeń, za to do szpitala z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu trafił rowerzysta. Zdarzenie miało miejsce w czwartek 3 kwietnia około godziny 15: 10 w okolicach przejścia podziemnego na ul. Leszczyńskiej w Gostyniu. Z niewiadomych przyczyn doszło tam do zderzenia pieszego oraz rowerzysty, który został dość mocno poturbowany i przewieziony do szpitala. To nie pierwszy wypadek w tym miejscu. Jesienią ubiegłego roku zderzyli się tam dwaj rowerzyści. – Z dotychczasowych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że na chodniku doszło do zderzenia 9-letniego pieszego i rowerzysty – potwierdza Michał Tomczak, dyżurny KPP w Gostyniu. -Do szpitala został przewieziony kierujący jednośladem, który doznał prawdopodobnie wstrząśnienia mózgu. Dla dziecka incydent zakończył się jedynie otarciami na łokciu – dodaje.  MIS 

Chciał uniknąć zderzenia O dużym szczęściu może mówić motocyklista, który 31 marca po południu jechał krajową dwunastką. Mężczyzna uniknął zderzenia z poprzedzającym go samochodem, ale nie utrzymał równowagi i przewrócił się. Został przewieziony do gostyńskiego szpitala, gdzie pozostaje na obserwacji. Do zdarzenia doszło w poniedziałek 31 marca około godziny 15: 30 w okolicy skrzyżowania drogi krajowej nr 12 z drogą prowadzącą do Smogorzewa. – Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że motocyklista nie zachował należytej odległości od pojazdu poprzedzającego i chcąc uniknąć zderzenia, mówiąc potocznie, „wyłożył się” – mówi asp. Michał Tomczak, dyżurny KPP w Gostyniu. Na miejscu interweniowała straż pożarna i pogotowie ratunkowe. – Mężczyzna został przewieziony do gostyńskiego

szpitala, gdzie pozostaje na obserwacji – dodaje dyżurny KPP w Gostyniu. Dodatkowo za swoją nieuwagę i pośpiech kierowca jednośladu został ukara-

ny mandatem i punktami karnymi. Wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. MIS 


Rozmaitości Ania od urodzenia choruje na porażenie mózgowe, dlatego cały czas ktoś musi się nią opiekować. Aby jej stan zdrowia nie pogarszał się, potrzebna jest systematyczna i kosztowna rehabilitacja, na którą często brakuje pieniędzy. Rok temu rodzicom odebrano świadczenie pielęgnacyjne, tłumacząc to zmianą przepisów. Mama Ani liczy, że trwające pod sejmem protesty otworzą oczy rządzącym, a osobom niepełnosprawnym dadzą szansę na lepsze, godne życie. Ania ma 30 lat, a jest całkowicie zdana na opiekę rodziców, którzy prowadzą 14-hektarowe gospodarstwo rolne w Sikorzynie, gmina Gostyń. To ich jedyne źródło utrzymania. Państwo Pawliccy mają jeszcze szóstkę dzieci, w tym trójkę w wieku szkolnym. – Pracy w gospodarstwie nie brakuje i łatwo nie jest – mówi pani Krystyna Pawlicka, mama Ani. – Ale wszelkie troski znikają, kiedy widzimy, jak Ania potrafi cieszyć się życiem. Pozostałe nasze pociechy są uczynne i nie sprawiają żadnych problemów. Wszyscy potrafimy się wzajemnie wspierać. To podnosi na duchu – dodaje. Na co dzień Ania spędza pięć godzin w ŚDS w Chwałkowie. W tym czasie ma zapewnioną opiekę, towarzystwo i naukę. – Ania uwielbia tam jeździć. Codziennie uczy się czegoś nowego, spędza czas ze znajomymi, ze wszystkimi ma świetny kontakt, podobnie jak u nas w Sikorzynie. Jak tylko jest ładna pogoda, Ania wyjeżdża wózkiem i chętnie rozmawia z sąsiadami, którzy też mają na nią „oko”, żeby nie oddaliła się za bardzo – mówi pani Krystyna. – Ona nie potrafi się smucić i złościć mimo swej niepełnosprawności. To nie w jej stylu. Tym podbija serca wszystkich dookoła – dodaje. Dziewczynie byłoby łatwiej, gdyby miała zapewnioną odpowiednią rehabilitację. Ani przysługuje renta – niespełna 620 zł miesięcznie oraz dodatek pielęgnacyjny w kwocie 153 zł. To zbyt mało, aby zapewnić jej pełną, prawidłową rehabilitację. Rodzina nie jest zamożna, zrobiła jednak wszystko, by córka mogła mieszkać w domu przystosowanym do swojej niepełnosprawności. Brakuje tylko systematycznej rehabilitacji. – Staramy się Anię jak naj-

Bezduszne prawo częściej rehabilitować. Wtedy czuje się lepiej. Rehabilitacja to podstawa w tej chorobie. Bardzo pomocne w tym było świadczenie pielęgnacyjne, do którego straciliśmy prawo w lipcu zeszłego roku. Była to kwota 520 zł. Świadczenie to otrzymywaliśmy od kilku lat. Nagle w czerwcu zeszłego roku okazało się, że weszła w życie nowelizacja ustawy, według której świadczenia pielęgnacyjne nie przysługują rolnikom – mówi rozgoryczona pani Krystyna Pawlicka. W czerwcu zeszłego roku mama Ani wystąpiła o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego z tytułu opieki nad dzieckiem. Świadczenia jednak nie otrzymała, gdyż jako współwłaścicielka gospodarstwa rolnego i wykonująca w nim prace nie może pobierać zasiłku pielęgnacyjnego na córkę. – Świadczenie pielęgnacyjne przysługuje osobie, która rezygnuje z zatrudnienia bądź innej pracy zarobkowej. W przypadku rolników zapadł wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zgodnie z nim osoby, które podlegają obowiązkowo ubezpieczeniu społecznemu jako rolnik, prowadzące gospodarstwo rolne, są osobami, które nie rezygnują z zatrudnienia i nie mogą ubiegać się o świadczenie pielęgnacyjne z tytułu opieki – tłumaczy Małgorzata Osiecka z MGOPS w Gostyniu. – Według NSA jest to bowiem świadczenie opiekuńcze, którego zasadniczym celem jest częściowe pokrycie wydatków ponoszonych przez osobę rezygnującą z zatrudnienia w celu zapewnienia opieki nad niepełnosprawnym członkiem rodziny – dodaje Małgorzata Osiecka. Pracownicy MGOPS powołują się na uchwałę sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 grudnia 2012 r. Zgodnie z którą rolnik nie może

w takiej samej mierze zrezygnować z zatrudnienia czy pracy zarobkowej jak inni aktywni zawodowo. NSA jest zdania, że przy właściwej organizacji pracy rolnik może prowadzić gospodarstwo, zarządzać nim i jednocześnie sprawować opiekę nad osobą niepełnosprawną. Należy też dodać, że przed wyrokiem NSA świadczenie pielęgnacyjne w MGOPS w Gostyniu pobierało 150 osób. Od lipca 2013 r. liczba ta zmniejszyła się do 64 osób, a specjalny zasiłek opiekuńczy pobiera średnio 15 osób. Pani Krystyna uważa prawo i decyzję urzędników za bardzo krzywdzące. – Walczyliśmy o przywrócenie świadczenia, odwoływaliśmy się. I nic – mówi kobieta. Niestety zwyciężyło bezduszne prawo, bo urzędnicy nie przyznają świadczeń na podstawie odruchów serca, a na podstawie ustawy o świadczeniach rodzinnych. – Wierzę w rodziców, którzy walczą pod sejmem o zasiłki, dzięki którym ich dzieci będą mogły normalnie żyć. Nie chodzi tutaj o nie wiadomo jak wielkie wsparcie, ale o środki, które przyczynią się do tego, że osoba niepełnosprawna – dziecko czy dorosły – będzie mogła żyć godnie. Kiedy pobieraliśmy zasiłek pielęgnacyjny, nasza córka mogła jeździć trzy razy w tygodniu na basen. W wodzie jest rozluźniona, czuje się potem znacznie lepiej. Teraz nie ma takiej możliwości. Na basenie jesteśmy najwyżej raz w tygodniu. Masaże też są drogie 60-70 zł za godzinę. Nie stać nas na prywatne wizyty fizjoterapeutów. Kiedy mięśnie Ani nie są masowane, wtedy występują większe przykurcze, a to sprawia jej ból, dlatego trzeba regular-

KROBIA

POWIAT

Większość chce płacić

Nieudana reforma

Czy parkingi na krobskim rynku powinny być płatne? Z konsultacji społecznych, jakie przeprowadzono na terenie gminy Krobia, wynika, że tak. Za wprowadzeniem płatnej strefy opowiedziała się większość respondentów. Teraz problem, który podzielił krobian, trafi pod obrady Rady Miejskiej, która podejmie stosowną uchwałę. O płatnej strefie parkowania mówi się w Krobi od kilku lat. To jedno z nielicznych miast, gdzie można parkować w centrum za darmo. Nic więc dziwnego, że znalezienie wolnego miejsca na rynku w Krobi wymaga nie lada cierpliwości i wykonania nawet kilku okrążeń wokół ratusza. Pod koniec ubiegłego roku koncepcja wprowadzenia w obrębie wybranych ulic Krobi strefy płatnego parkowania powróciła. - Większość mieszkańców chce wprowadzenia płatnych parkingów. Tak wynika z ankiet, które mieszkańcy mogli wypełnić przez internet, w siedzibie urzędu bądź podczas zebrań wiejskich i konsultacyjnych mówi Sebastian Czwojda, burmistrz gminy Krobia. Opłatami objęty ma być rynek, plac Kościuszki, Wyspa Kasztelańska i ul. Jutrosińska. W strefie ma być około osiemdziesięciu miejsc parkingowych, w tym dla osób niepełnosprawnych.  Według wstępnych koncepcji godzina parkowania na rynku miałaby wynosić od 1 zł do 2 zł. - W kwietniu odbędzie się zebranie z radnymi, podczas którego temat ten będzie omawiany. Rajcy będą mogli zapoznać się z wynikami ankiet. Ostateczną decyzję w sprawie ewentualnego utworzenia Strefy Płatnego Parkowania podejmie Rada Miejska, głosując nad stosowną uchwałą - dodaje burmistrz Sebastian Czwojda. Warto zaznaczyć, że w badaniach ankietowych wzięło udział 1317 osób. Pomysł utworzenia Strefy Płatnego Parkowania poparło 747 osób, natomiast 570 osób opowiedziało się negatywnie co do pobierania opłat. MIS 

7 nie ćwiczyć. No i ćwiczymy sami w domu, jak tylko jest czas – mówi pani Krystyna. – Gdyby tak naszym władzom przyszło żyć ten jeden miesiąc za takie pieniądze, które otrzymują niepełnosprawni na życie i rehabilitację... Ciekawe, jak oni daliby sobie radę? Nie więcej, tylko jeden miesiąc. Może to otworzyłoby im oczy, wiedzieliby, jak to jest – dodaje kobieta. Dla takich osób jak Ania pojawiło się jednak światełko nadziei. W piątek 4 kwietnia Sejm uchwalił ustawę przywracającą prawo do zasiłków opiekunom dorosłych osób niepełnosprawnych, którzy stracili je w ubiegłym roku. Ustawa realizuje grudniowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Teraz dla grupy, do której kwalifikuje się Ania, przeznaczony został specjalny zasiłek opiekuńczy w wysokości 520 zł. Przysługuje on jednak tylko wtedy, gdy łączny dochód dwóch rodzin – osoby sprawującej opiekę oraz wymagającej opieki nie przekroczy 623 zł na osobę. Ponadto wprowadzono poprawkę zmierzającą do wyeliminowania rozbieżności interpretacyjnych i jednoznacznego wskazania, że zasiłki i świadczenia pielęgnacyjne należą się też rolnikom, jeśli zrezygnują z pracy w gospodarstwie. Posłowie zgodzili się też, by od 2015 r. prawo do specjalnego zasiłku opiekuńczego przysługiwało także tym opiekunom, którzy nie podejmują pracy ze względu na opiekę nad osobą niepełnosprawną, a nie tylko tym, którzy zrezygnowali z pracy. Będzie ich jednak obowiązywało kryterium dochodowe. Zgodnie z rządową propozycją opiekunowie osób niepełnosprawnych, którzy utracili prawo do świadczeń pielęgnacyjnych, otrzymają ich zwrot. Będzie on wypłacany wraz z ustawowymi odsetkami. Według szacunków to około 5 tys. zł. Wygląda na to, że politycy na poważnie zainteresowali się losem niepełnosprawnych i ich opiekunów, dając tym samym nadzieję na lepsze jutro. Szkoda tylko, że zmiana bezdusznego prawa odbywała się pod presją protestujących w sejmie rodziców. To pokazuje, że system wsparcia nie działa zbyt dobrze, a pochopne decyzje nie zawsze służą obywatelom. MIS

Sądy wracają do łask Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski podpisał nowelizację ustawy o ustroju sądów, która przywraca 41 sądów rejonowych zlikwidowanych wskutek tzw. reformy Jarosława Gowina, w tym Sąd Rejonowy w Gostyniu. Zdaniem europosła Andrzeja Grzyba z PSL to w dużej mierze zasługa jego partii. W wyniku tzw. reformy Gowina w Wielkopolsce „zniknęło” najwięcej, bo aż 13 sądów rejonowych. Reforma od początku budziła sprzeciw wielu środowisk, które zaczęły walczyć o ich przywrócenie. Rozporządzenie byłego ministra sprawiedliwości skierowano do Trybunału Konstytucyjnego. Przeciwko reformie opowiedziała się cała sejmowa opozycja oraz koalicyjny PSL, który poparł obywatelski projekt ustawy o okręgach sądowych, mający przywrócić stan sprzed reformy. Ustawa popierana przez wszystkie kluby poza PO została uchwalona, ale pod koniec czerwca zeszłego roku zawetował ją prezydent Komorowski. Weto zostało podtrzymane. Jednocześnie prezydent skierował do Sejmu własny projekt zmian, który pozwalał ministrowi sprawiedliwości na przywrócenie

niektórych sądów. Spośród 79 zniesionych sądów rejonowych 60 ma zostać przywróconych do dawnych struktur. Wśród nich są te znajdujące się w Gostyniu, Rawiczu, Chodzieży, Nowym Tomyślu, Obornikach, Śremie, Wolsztynie, Wrześni, Złotowie, Krotoszynie, Pleszewie i Słupcy. – Podpis został złożony w sądzie w Słupcy w Wielkopolsce, więc jest to tym bardziej symboliczne. Jest to także uwieńczenie starań Polskiego Stronnictwa Ludowego, aby sądy, które zostały zlikwidowane, wróciły do tych miast. Jest to również bardzo dobry przykład na to, jak przewidywalne, rozsądne działanie w in-

teresie społeczności lokalnych może przynosić efekty – powiedział poseł do Parlamentu Europejskiego Andrzej Grzyb. Ustawa przewiduje, że sądy rejonowe będą powoływane dla jednej lub więcej gmin zamieszkałych przez 50 tysięcy osób i tam, gdzie rocznie wpływa minimum 5 tysięcy spraw. Sądy będą reaktywowane także fakultatywnie w przypadku terenów zamieszkałych przez mniej niż 50 tysięcy osób, ale w których rocznie rozpatrywanych jest co najmniej 5 tysięcy spraw. MIS 


8

Specjalnie dla Gostyń24 Extra

PONIEDZIAŁEK, 7 KWIETNIA 2014

EXTRA WYWIAD

Rowerem przez Himalaje Nie wybiera drogi na skróty, nie wykupuje wycieczek w biurach podróży i nie sypia w wygodnych hotelach – Piotr Markowski, sercem gostynianin, a dzięki pasji obywatel świata. Kilka dni temu wyruszył w ponad dwutygodniową podróż rowerem po szlakach Annapurny w Nepalu. Podróżnik starannie przygotowywał się do eskapady, której celem jest poznanie własnych możliwości. Piotr Markowski ma 38 lat i na co dzień mieszka w Warszawie. Jednak jak sam o sobie mówi, czuje się gostynianinem, gdzie urodził się i wychowywał. Obecnie pracuje jako dziennikarz sportowy w kanale sportowym TVP Sport i dosłownie łączy pasję z pracą, których wspólnym elementem jest rower. Pan Piotr jest autorem licznych materiałów o kolarstwie – twórcą między innymi kronik Tour de Pologne, filmu „Historia kolarstwa polskiego” oraz autorem programu „Tytani szos”. Obecnie pisze książkę o kolarstwie. Pasją do dwóch kółek zaraził go ojciec. – Od dzieciństwa jeździliśmy na rowerach. Ta pasja została do dziś. Podróże czasami w nieznane i zdobywanie kolejnych szos czy górskich szlaków stały się nieodzowną częścią mojego życia – mówi Piotr Markowski. -Przejechałem już tysiące kilometrów – dodaje.  Jednak to był dopiero trening przed prawdziwie trudną podróżą. W czwartek 27 marca pan Piotr wyleciał z warszawskiego Okęcia do New Delhi w Indiach. Następnie autobusem do nepalskiej granicy i dalej już rowerem do miejscowości Pokhara, a stamtąd w wysokie góry prosto na szlak Annapurna Circuit. – To znany szlak trekkingowy dookoła Annapurny. Przyjdzie mi się zmierzyć z wjazdem na przełęcz Thorung La 5416 m n. p. m. i być może jeszcze wyżej. Wszystko zależy od czasu i warunków pogodowych. W dolinach będzie około plus 30 stopni Celsjusza, a wysoko w górach nawet do minus 20 stopni – mówi Piotr Markowski. – Generalnie ludzie nie jeżdżą rowerami tak wysoko. To jest znany z poradników szlak turystyki, ale pieszej – zaznacza. – Pomyślałem sobie, dlaczego by tego nie zrobić na rowerze. Zawsze dużo chodziłem po górach, jeździłem rowerem – wspomina. – Odkąd pamiętam preferowałem turystykę z plecakiem, a teraz z oszczędności czasu robię to na rowerze. Kierunek podróży też nie jest przypadkowy. Od dłuższego czasu myślałem o podróży w Himalaje. Nikt nie musiał mnie do niej namawiać – stwierdza. To pierwsza tak daleka wyprawa rowerowa pana Piotra do kraju azjatyckiego. Czy będzie to podróż samotna? To dopiero się okaże. – Bywałem wysoko w górach, ale nigdy tak wysoko. Nie wiadomo, jak zachowa się mój organizm. Wiadomo, że w wysokich partiach jest niższe ciśnienie, mniej tlenu. Człowiek strasznie się męczy, a kilometry i przewyższenia trzeba pokonać – mówi Piotr Markowski. – Jadą łącznie 22 osoby, więc samotnie nie wyruszam. Nie wiadomo tylko, jak to będzie z tempem poszcze-

– A czy nie będę potem dwa dni siedział głodny, to się okaże – dodaje.

gólnych osób na trasie, być może porozdzielamy się i pojedziemy małymi grupkami, a może samotnie? Nie wiem. Wszystko wyjdzie w praniu, trudno na razie cokolwiek przewidywać. Każdy może czuć się inaczej. Jednak w górach zawsze lepiej mieć kogoś obok siebie – stwierdza cyklista.  Planowana trasa przejazdu to 1500 kilometrów, co najmniej 100 – 130 km dziennie. W otoczeniu wspaniałości dziewiczej przyrody pan Piotr spędzi ponad dwa tygodnie. Powrót planowany jest na 14 kwietnia. Łatwo nie będzie, zapowiada, lecz pomimo ogromnego wyzwania Piotr Markowski twierdzi, że nie odczuwa strachu. – Czekają mnie dwa bardzo potężne podjazdy, będą to trasy po kilkadziesiąt kilometrów. Bywałem na czterotysięcznikach. Trudno było czasem znaleźć w sobie siły na podejście, na zawiązanie sznurówek w bucie. Tutaj czeka mnie prawdziwa walka, ale jestem dobrej myśli – mówi podróżnik.  Jak przygotować się do takiej wyprawy? Lista spraw była długa, ale jak podkreśla cyklista, najważniejsza jest kondycja. – Cały rok jeżdżę rowerem. Nie ma tygodnia, którego nie spędziłbym na dwóch kółkach. Natomiast do wyprawy na szlak Annapurny intensywnie trenowałem od września. W ramach przygotowań wykonałem między innymi pętlę dookoła Tatr. Wyjechałem z Bukowiny Tatrzańskiej, dalej przez Łysą Polanę, na Słowację i z powrotem do Bukowiny. Była to trasa około 240 kilometrów. Przemierzałem Turbacz zimą, kąpałem się w przeręblach, aby zahartować organizm. Ponadto spędzałem czas na rowerze treningowym w domu – mówi Piotr Markowski, dodając, że łącznie było to kilka tysięcy kilometrów. – Pod względem fizycznym jestem przygotowany, mentalnie też jest dobrze – podkreśla.  Waga całości ekwipunku wraz z rowerem jest ograniczona do minimum. W sakwach znajdą się jedynie najpotrzebniejsze rzeczy. – Rower waży około 9,5 kg, sakwy najwyżej 15 kg. Każdy kolejny kilogram mógłby się okazać ogromnym ciężarem. Jedzenia ze sobą nie zabieram, to nierealne. Przeglądałem dokładnie mapy. Po drodze będę mijał wioski nepalskie i jedzenie raczej uda się kupić. Poza tym zawsze, gdy jestem za granicą, lubię jeść to, co mieszkańcy danego kraju. To sama przyjemność. Także nie zabieram ze sobą żadnych gorących kubków  – śmieje się pan Piotr.

Pan Piotr stawia sobie kilka celów. – Ta podróż jest na pewno sprawdzeniem charakteru i własnych możliwości. Poza tym zawsze chciałem zobaczyć te majestatyczne szczyty. Zapewne będzie to coś niesamowitego. Jest tam wszechobecna cisza, spokój, trudno napotkać innych ludzi. Nie ma elektroniki, nikt nie dzwoni... Można odpocząć i pobyć trochę ze swoimi myślami. Liczę, że wrócę odmieniony – mówi Piotr Markowski. – Ponad dwa tygodnie bez kontaktu z cywilizacją każdemu dobrze zrobi – dodaje. 

Na pytanie, czy wyprawa bezdrożami Nepalu jest podróżą życia, pan Piotr odpowiada stanowczo, że nie. – Nie jest to podróż życia, ale jedna z najniebezpieczniejszych póki co. Na pewno nie zamierzam na niej poprzestawać. Jest jeszcze kilka miejsc, które chciałbym odwiedzić i rzeczy, które chciałbym zrobić. Celem tej wyprawy jest zobaczyć najwyższe góry świata, zmierzyć się z nimi na rowerze – podsumował Piotr Markowski. Pan Piotr to prawdziwy obieżyświat. Do tej pory zwiedził między innymi wszystkie kraje europejskie, państwa byłego związku radzieckiego, Stany Zjednoczone i Kanadę. W planach ma jeszcze Amerykę Południową i Środkową. I jak sam mówi, na wszystko przyjdzie czas, bo trudno mu usiedzieć w jednym miejscu. MIS


IV

Pod patronatem Gostyń24 Extra

PONIEDZIAŁEK, 7 KWIETNIA 2014

Całym sercem oddani walce Po raz trzeci Gostyń był świadkiem sportowego widowiska pełnego adrenaliny i emocji najwyższego kalibru. Komplet publiczności z zapartym tchem śledził poczynania w oktagonie dwudziestu zawodników podczas III Gostyńskiej Gali Sportów Walki. Najwięcej wrażeń dostarczyły walki reprezentantów klubu Sporty Walki Gostyń, z których cztery na sześć zakończyły się zwycięstwem gospodarzy. Z wielką niecierpliwością fani MMA z Gostynia i okolic oczekiwali na kolejną galę. Tymczasem III Gostyńska Gala Sportów Walki przeszła już do historii. I po raz kolejny organizatorzy – klub Sporty Walki Gostyń – mogą dopisać ją do listy swych sukcesów. Publiczność zapełniła widownię hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 2 w Gostyniu do ostatniego miejsca, dopingując dziesięć zawodowych pojedynków – siedem w formule MMA i trzy w K1. Po raz pierwszy w gostyńskiej historii stoczono je w pełnowymiarowym oktagonie. Galę uświetnił też występ gostyńskich raperów Marcina „Młodego” Tusza i Adriana „Adusia” Silberta, którzy wykonali premierowy kawałek o SW Gostyń (bit produkcji Mikołaja Kaczmarka „Kakoj”) oraz swój utwór pt. „Nie o taką Polskę walczono”. Imprezie towarzyszyła również zbiórka na rzecz Macieja Uzarskiego, gostynianina zmagającego się z nowotworem kręgosłupa piersiowego. Żądni ekstremalnych doznań kibice otrzymali ich sporą dawkę już w pierwszej walce. Gostynianin Artur Mucha stoczył pojedynek MMA 75 kg z Patrykiem Michalakiem z Rio Grappling Pleszew, którego pokonał przez TKO podczas lutowej gali w Jarocinie. Pierwsza runda dawała nadzieję, że i tym razem Mucha będzie górą. – Pierwszą rundę Artur wygrywał, robił prawie, co chciał – komentuje trener Tomasz Dylak. W drugiej sytuacja zmieniła się diametralnie. U gostynianina wyraźnie było widać zmęczenie. Po tzw. lucky punchu Mucha upadł na matę, a Michalak zasypał go serią ciosów, zwyciężając walkę poprzez nokaut. – Michalak wykorzystał to, że szczęśliwie trafił i wykończył Artura. Widać jednak było, że nasz zawodnik w drugiej rundzie był już dużo słabszy niż w pierwszej. Chyba kondycja była nie taka, jak powinna być – rozważa trener SW Gostyń. Podobny rozkład sił można było zaobserwować w walce MMA 77 kg kolejnego gostynianina Adriana Dmitrzaka z Robertem Adamczykiem z Shooters Konin. Dmitrzak dominował w pierwszej rundzie, ale w drugiej wyraźnie stracił siły. Dał się obalić przeciwnikowi, który przeszedł do dosiadu i okładał go ciosami do ostatniego gongu przez do-

bre 1,5 minuty. – W tym miejscu trzeba powiedzieć, że Adrian wykazał się charakterem. Z doświadczenia 9 na 10 zawodników w takiej sytuacji już by się poddało, a on chciał wytrzymać do samego końca – podkreśla trener Tomasz Dylak. Głośno dopingowany „Adi” wytrzymał, przegrywając z Adamczykiem decyzją sędziów. – To był debiut Adriana w MMA. Trenuje MMA od około trzech miesięcy, więc trudno oczekiwać od niego od razu nie wiadomo czego – twierdzi Tomasz Dylak. Na przerwanie złej passy gostyńskich zawodników kibice liczyli w pierwszym tego wieczoru pojedynku na zasadach K1 (kat. 67 kg), w którym Kamil Wojczek spotkał się z Krystianem Szyszką z Klubu BKS Ostrów Wielkopolski. Gostynianin już od pierwszych sekund udowodnił, że jest w tej walce zdecydowanym faworytem, co przypieczętował efektownym nokautem w drugiej rundzie. – Wykonałem w pełni swój plan. Zrobiłem to, co ćwiczyłem na treningach, dlatego jestem w pełni usatysfakcjonowany – nie kryje zadowolenia Kamil Wojczek, którego rywal zaskoczył tylko jednym. – Nie wiedziałem, że jest mańkutem, ale poradziłem sobie, bo na treningach robiliśmy też akcje na mańkuta – wyznaje. Nieco zbiło to też z tropu trenera. – Nie szykowaliśmy się na zawodnika walczącego z odwrotnej pozycji. Gdy zobaczyłem to, wiedziałem, że trzeba kończyć akcje albo prawym prostym, albo prawym high kickiem lub wewnętrznym kopnięciem. Kamil robił idealnie to, co powinien

– oznajmia Tomasz Dylak. To już druga wygrana w K1 walka Wojczka. – Widać, że Kamil bardzo dobrze czuje się w K1, walczy nawet lepiej niż w bokserskich. To, że ma duży potencjał, wiedzieliśmy od dawna, bo byliśmy na różnych badaniach, gdzie wypadał rewelacyjnie, ale była nieraz jeszcze jakaś blokada. Teraz widać ogromny progres u niego – zachwala swego zawodnika trener. Powodów do zadowolenia dostarczył też gostynianom kolejny reprezentant SW Gostyń – debiutujący w MMA (kat. 95 kg), ale najstarszy w ekipie gospodarzy Przemysław Kaczmarek, który decyzją sędziów pokonał Grzegorza Wojciechowskiego z Shooters Konin. – Przemek w obu rundach był trochę lepszy od rywala. Mógł jednak pokazać jeszcze więcej, bo on jest jeszcze lepszym zawodnikiem, co udowadnia na treningach, ale najważniejsze, że wygrał. Zasłużył na to – ocenia Tomasz Dylak. Trener, jak i kibice w pełni byli usatysfakcjonowani również występem kolejnego fightera z SW Gostyń – Sławomira Turza. Jego przeciwnikiem w walce MMA 77 kg był Damian Pomocka z Shooters Konin. Początek walki toczył się w stójce, którą znacznie wyższy od gostynianina rywal próbował utrzymać. Turzowi udało się jednak obalić przeciwnika i pokazać swą przewagę w parterze, którą utrzymał do końca

pojedynku, zwyciężając decyzją sędziów. – Zrealizowałem swój plan w 100%, o to chodziło. Pracowałem trochę w stójce, miałem obalić rywala i trzymać parter, i tak było – komentuje swą walkę Sławek Turz. Potwierdza to Tomasz Dylak. – Sławek idealnie wykonał założony game plan. Nie podpalał się, żeby wykończyć przeciwnika w 10 – 15 sek. Wyszedł i udowodnił, że jeśli chodzi o MMA, to w każdej płaszczyźnie jest lepszy od rywala, że nie musi wygrać przez nokaut, a ze spokojem może wygrać na punkty – zauważa trener. Walce Turza przyglądała się spora grupa zagranicznych gości. Jak się okazuje, po wygranej w Oberhausen zainteresowała się nim największa organizacja niemiecka. – Są jakieś propozycje, ale nie chcę na razie zapeszać. Jest możliwe, że w okolicach września będzie jakaś walka za granicą – zdradza Turz. Z największą niecierpliwością publiczność czekała jednak na walkę wieczoru, w której gostynianin Jędrzej Łapawa, trenujący również w Ankos Zapasy Poznań zmierzył się z Jarosławem Dudziakiem z Pretorian Gorzów Wielkopolski. Choć Łapawa wszedł do oktagonu pewny siebie, mając za sobą rzeszę dopingujących go kibiców, rywal nie zamierzał dać za wygraną. W pewnym momencie zrobiło się dość niebezpiecznie dla gostyńskiego fightera. Zawodnik już miał duszenie, już był za plecami, ale Łapawa wykazał się spokojem. Udało mu się uciec Dudziakowi i zająć pozycję dominującą. Finisz walki zainicjował podobnie jak podczas pierwszej gali – od kolana, nokautując rywala ciosami w parterze. – Wcale nie było tak łatwo. Od początku mówiłem, że wygram, ale w ogóle nie lekceważyłem przeciwnika. Zdawałem sobie sprawę, że też długo trenuje i przewalczył swoje – mówi Łapawa. Dla Dudziaka była to druga porażka

w zawodowym MMA. – Każda przegrana uczy jednak więcej niż każda wygrana. Wiem teraz, jakie błędy muszę poprawić. Przeciwnik zaskoczył mnie kolanem i to był moment, który mnie zgasił i zadecydował o rezultacie walki – komentuje zawodnik z Gorzowa Wlkp. – Sama gala zaskoczyła mnie pozytywnie, była na dużo wyższym poziomie niż się spodziewałem – nadmienia. W pozostałych walkach Marcin Kałek z MMA Devil Poznań wygrał decyzją sędziów z Marcinem Góralem ze Strefy Walki Krotoszyn (MMA 88 kg), Adrian Petela z Fight Club Zielona Góra, który na kilka dni przed galą zdecydował się na udział w zamian za kontuzjowanego leszczynianina Kamil Szymańskiego, przegrał przez duszenie zza pleców z Jackiem Jędraszczykiem z Rio Grappling Ostrów Wlkp. (MMA 77 kg), a Adrian Kupaj z Arkadii Kalisz zwyciężył przez nokaut z Przemysławem Biniendą z Polonii 1912 Leszno (K1 75 kg). Walkę Super Fight K1 +95 kg o Puchar Burmistrza Gostynia zwyciężył faworyt pojedynku, brązowy medalista mistrzostw świata w Turcji Jakub Kozera z Gwardii Zielona Góra, który znokautował Mateusza Lorenca z Muay Thai Jarocin. Ponowny sukces gali, o którym świadczy choćby wysoka frekwencja, cieszy organizatorów, którzy zadowoleni są również z występu zawodników SW Gostyń. – Każdy dodatni bilans mnie satysfakcjonuje – podkreśla trener Tomasz Dylak. – Trudno oczekiwać, abyśmy wygrywali każdą z walk. To MMA i ciężko odnieść komplet zwycięstw co galę. Najważniejsze, aby chłopacy oddawali swoje serce i walczyli do końca – podsumowuje. Kolejna okazja ku temu w Gostyniu, jak zapowiadają organizatorzy, już jesienią. AS


Rozmaitości

V

GOSTYŃ

PONIEC

Układ opanowany do perfekcji

W zdrowym ciele zdrowy duch

Ruch, wdzięk i piękno. To wszystko można było podziwiać podczas finału XV Wielkopolskich Igrzysk Młodzieży Szkolnej w Aerobiku Grupowym. Wśród ponad sześćdziesięciu zespołów znalazły się również dziewczęta z Gimnazjum nr 1 w Gostyniu. Ich występ zrobił na jurorach duże wrażenie.

Ruch na świeżym powietrzu to samo zdrowie i dobra kondycja, dlatego w wielu miastach w Polsce jak grzyby po deszczu powstają siłownie zewnętrzne. Niebawem z takiej atrakcji będą mogli korzystać także mieszkańcy Ponieca. Urządzenia do ćwiczeń na świeżym powietrzu pojawią się w parku, tworząc z istniejącą bazą kompleks rekreacyjno-wypoczynkowo-sportowy.

W finale XV Wielkopolskich Igrzysk Młodzieży Szkolnej w Aerobiku Grupowym wzięły udział 63 najlepsze zespoły reprezentujące szkoły podstawowe, gimnazjalne i ponadgimnazjalne z terenu całego województwa. Żeby wystąpić w poznańskiej Arenie, drużyny musiały przejść najpierw eliminacje powiatowe, a potem rejonowe. Sztuka ta udała się uczennicom Gimnazjum nr 1 w Gostyniu, które trenują pod okiem nauczycielki wychowania fizycznego Magdaleny Idaszek. W finale konkurowały z dwudziestoma innymi zespołami. Każdy z nich starał się jak najlepiej zaprezentować swe taneczne umiejętności, a choreografią przygotowanego układu wzbudzić uznanie nie tylko licznie zgromadzonej publiczności, ale przede wszystkim dziesięcioosobowej komisji. Znakomicie poradziły sobie z tym

zadaniem gostynianki, którym jurorzy przyznali brązowy medal w kategorii

szkół gimnazjalnych. – Sędziowie docenili umiejętności naszych gimnazjalistek, które musiały wykazać się doskonałą sprawnością fizyczną, koordynacją ruchową, zwinnością i gibkością, bezbłędnym wykonaniem elementów obowiązkowych oraz umiejętnościami akrobatycznymi i tanecznymi – oznajmia Magdalena Idaszek. – Gratuluję dziewczynom wytrwałości i ogromu pracy włożonej w treningi, na których spędziły wiele

godzin, aby opanować układ do perfekcji – dodaje. W nagrodę dziewczęta otrzymały dyplomy, grawerton oraz medale. Nagrodzony brązowym medalem zespół tworzą: Julia Bunikowska, Julia Bryl, Weronika Kabała, Zofia Kubica, Antonina Kacpura, Natalia Lenarczyk, Anna Gembalska i Monika Gregor. Oprócz trenerki swój wkład w przygotowanie gostyńskich gimnazjalistek do zawodów miała również Izabela Bunikowska, która jako stylistka zadbała o doskonały wizerunek dziewcząt na każdym etapie rywalizacji oraz Wiktoria Michałowicz, która zajęła się montażem podkładu muzycznego. Kolejną szansę na konfrontację swych umiejętności uczennice gostyńskiego gimnazjum będą miały w maju, kiedy wystartują w XIV Wielkopolskim Turnieju w Aerobiku Grupowym w Pleszewie. AS, FOT. M. IDASZEK

Powstaje kolejna siłownia zewnętrzna w powiecie gostyńskim. Już pod koniec maja zamiast siedzieć w czterech ścianach mieszkańcy Ponieca będą mogli poćwiczyć na świeżym powietrzu. W okolicy kompleksu boisk „Orlik”, placu zabaw i nowo powstającej hali sportowej zostanie utworzony park fitness. Urządzenia będą dostosowane do potrzeb różnych grup wiekowych, tak aby każdy znalazł coś dla siebie. Będą mogły z niej korzystać osoby młode, jak i seniorzy, którzy zwykle nie mają motywacji ani śmiałości, by wybrać się do tradycyjnej siłowni. – W tym kompleksie rekreacyjno-wypoczynkowo-sportowym przy parku powstanie kilka elementów, które spowodują, że społeczeństwo gminy Poniec będzie mogło tutaj spokojnie wypoczywać. Niewątpli-

wym atutem jest to, że można na nich ćwiczyć, oddychając świeżym powietrzem, a na dodatek nic za ćwiczenia się nie płaci – mówi Jacek Widyński, burmistrz gminy Poniec. Na inwestycję gmina pozyskała dotację w ramach działania 413 „Wdrażanie lokalnych strategii rozwoju” objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 w zakresie małych projektów dla GCKSTiR w Poniecu w kwocie blisko 25 tys. zł. Całkowity koszt zadania to niecałe 38 tys. zł. W ramach projektu zakupionych i zamontowanych zostanie 10 urządzeń do ćwiczeń fitness: orbitrek, jeździec, trenażer nóg (wyciskanie), masażer do wzmacniania mięśni rąk, masażer do wzmacniania mięśni brzucha, rower, krzesełko do ściągania, krzesełko do wyciskania, trenażer nóg (nożyce), koła Tai Chi oraz tablica informacyjna z regulaminem i instrukcją ćwiczeń.  – Dla bezpieczeństwa plac ze sprzętem fitness wyposażony zostanie w monitoring – zamontowane zostaną trzy kamery – dodaje włodarz gminy Poniec. Park ma być udostępniony pod koniec maja. MIS


O tym się mówi GOSTYŃ

Saperzy wrócili do lasu Saperzy powrócili do podgostyńskich lasów. Znowu szukają niewybuchów i niewypałów, jakie pozostały po składzie amunicji z czasów II wojny światowej. Spacerowicze muszą omijać ten teren z daleka. O zakazie wstępu i czyhającym niebezpieczeństwie informują tablice ostrzegawcze. Od 1 kwietnia obowiązuje kategoryczny zakaz wstępu w okolice lasu starogostyńskiego – od krytej pływalni w Gostyniu w kierunku żwirowni w Goli. Informują o tym specjalne tabliczki ostrzegawcze. Na obszarze blisko 80 ha pracuje kilkunastu saperów, którzy kompleksowo będą badać teren i oczyszczać go z niewybuchów i niewypałów. To drugi etap rozminowywania tego terenu. – Chcemy dokończyć projekt rozpoczęty w ubiegłym roku, a zakończony i przerwany w czerwcu. Uzyskaliśmy na ten cel dodatkowe dofinansowanie z UE. Chcemy do połowy maja dokończyć i udostępnić w 100% cały starogostyński las naszemu społeczeń-

stwu – mówi Andrzej Wawrzyniak, nadleśniczy Nadleśnictwa Piaski. – Firma saperska z Nysy, która wygrała przetarg, w tej chwili przygotowuje teren, który będzie podzielony na sektory i przeszukany centymetr po centymetrze – zapowiada nadleśniczy. Penetrowany obszar nie jest ogrodzony, a jedynie oznakowany. W okolicach będą pojawiać się patrole Straży Leśnej i Straży Miejskiej, które będą dodatkowo czuwać, aby spacerowicze nie przekraczali granic terenu objętego rekultywacją. – Na terenie  rozminowywania obowiązuje surowy zakaz wstępu do lasu. Zwracamy się do wszystkich mieszkańców, spacerowiczów, aby respektowali te zakazy dla własnego bezpieczeństwa – apeluje nadleśniczy Andrzej Wawrzyniak. Zakaz będzie obowiązywał kilka tygodni, aż do połowy maja. Należy dodać, że podczas pierwszego etapu rozminowywania firma saperska na blisko 30 ha znalazła 6800 bomb niewypałów, pocisków moździerzowych, które zostały następnie zdetonowane. Ponadto z ziemi wydobyto 5 ton łusek i odłamków. Średnio co dwa lata znajdowano w okolicy starogostyńskiego lasu jakieś niebezpieczne materiały – od małej amunicji po bomby lotnicze. Na szczęście nigdy nie doszło do żadnej tragedii. MIS 

BOREK WLKP.

Kierował na podwójnym gazie Nietrzeźwy kierujący to ogromne zagrożenie dla wszystkich użytkowników dróg bez względu na to, czy taka osoba porusza się samochodem, motocyklem czy rowerem. Na drogach naszego powiatu nadal nie brakuje śmiałków, którzy mimo apeli policji i licznych akcji prewencyjnych siadają za kierownicą po kielichu. W niedzielę 30 marca rano około godziny 7: 35 policjanci z gostyńskiej drogówki zatrzymali w Wycisłowie, gmina Borek Wlkp. samochód marki Ford Fiesta. – Za kierow-

POWIAT

Prawie 3,5 tys. zachorowań Sytuacja epidemiologiczna na terenie powiatu gostyńskiego jest w miarę stabilna. Niestety w roku ubiegłym gostyński Sanepid odnotował wzrost zapadalności na grypę oraz choroby zakaźne wieku dziecięcego: różyczkę, krztusiec i szkarlatynę. Tendencje wzrostowe zaobserwowano też w przypadku zachorowań na neuroinfekcje – odnotowano aż 6 przypadków zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych. W roku 2013 odnotowano na terenie powiatu gostyńskiego łącznie blisko 3500 przypadków chorób zakaźnych. Najczęściej zgłaszanymi były: choroby wieku dziecięcego, choroby zakaźne przewodu pokarmowego, grypa i zachorowania grypopodobne. Choroby wieku dziecięcego stanowią znaczną część zarejestrowanych chorób zakaźnych. Najczęściej była to ospa wietrzna – 643 przypadki, płonica (szkarlatyna) – 151 przypadków. Odnotowano także zachorowania na krztusiec – 21, świnkę – 13 i różyczkę – 209. Nie zarejestrowano przypadków zachorowań na odrę. 

17

W 2013 roku pogorszeniu uległa sytuacja epidemiologiczna dotycząca zachorowań na grypę – zaobser wowano ich znaczący wzrost. Zapadalność na grypę była najwyższa od kilku lat. Szczyt zachorowań wystąpił w miesiącu styczniu 2013 roku, w którym zarejestrowano niemal 70 % zachorowań. – Zapadalność na grypę w powiecie gostyńskim w 2013 roku wzrosła niemal dziewięciokrotnie w porównaniu do roku 2012. Ogółem zarejestrowano 2221 przypadków grypy, natomiast w 2012 roku – 256 zachorowań – mówiła Ewa Ulanicka, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitar no-Epidemiologicznej w Gostyniu.   Z ogólnej liczby chorych 40% stanowiły dzieci w wieku od 0 do 14 lat. Zapadalność na grypę w tej grupie wiekowej była ponad trzykrotnie wyższa w porównaniu do grupy osób powyżej lat 14. W wyniku choroby aż 41 osób hospitalizowano, odnotowano też 1 zgon mężczyzny w wieku 62 lat. – W pięciu przypadkach grypy, co zostało potwierdzone badaniami laboratoryjnymi, w materiale klinicznym stwierdzono obecność wirusa grypy typu A, przy czym w czterech przypadkach był to wirus grypy typu A/H1N1/V – mówiła dyrektor Powiatowej Stacji Sanitar no-Epidemiologicznej w Gostyniu. MIS 

nicą siedział 53-latek, mieszkaniec naszego powiatu. Podczas kontroli okazało się, że mężczyzna znajdował się w stanie nietrzeźwości i miał około 1 promila alkoholu w organizmie – mówi Sebastian Myszkiewicz, rzecznik gostyńskiej policji. – Mężczyzna został zatrzymany. Za przestępstwo, którego się dopuścił, odpowie przed sądem – dodaje. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi do dwóch lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów i grzywna. Mimo antyalkoholowych kampanii społecznych, policyjnych kontroli i surowych kar za jazdę po pijanemu liczba kierujących po alkoholu jest nadal zatrważająca. Pijani kierowcy to wciąż duży problem na drogach. Utrata prawa jazdy czy kara pozbawienia wolności jest jednak niczym w porównaniu do zagrożenia, jakie stwarzają dla siebie i innych uczestników ruchu pijani kierowcy. MIS


18

ROZMAITOŚCI

POWIAT

KROBIA

Konkretny termin nie jest ustalony

Pełno butelek, papierów i puszek...

W połowie roku na rondzie zlokalizowanym przy strefie gospodarczej w Gostyniu ma pojawić się element małej architektury – bryczka będąca symbolem przedsiębiorczości powiatu gostyńskiego. Zanim jednak okazały powóz stanie na rondzie, opinię w tej sprawie muszą wyrazić stosowne instytucje. Blisko dwa lata temu dobiegła końca inwestycja trzech samorządów, długo oczekiwana przez lokalnych kierowców i przyjezdnych. Chodzi o rondo zlokalizowane w ciągu drogi wojewódzkiej nr 434. Wkrótce w miejscu tym ma pojawić się również element małej architektury – bryczka. Mieszkańcy już zdecydowali w sondzie internetowej, że będzie to model bryczki klasycznej. – W przeprowadzonej przez powiat gostyński sondzie internetowej zdecydowana większość, tj. 70,6% głosujących wybrało bryczkę klasyczną. Natomiast 29,4% osób opowiedziało się za bryczką sportową – informuje Biuro Promocji Starostwa Powiatowego w Gostyniu. 

PONIEDZIAŁEK, 7 KWIETNIA 2014

Wszechobecna wiosna zachęca do spędzania czasu na świeżym powietrzu. Wraz z nią pojawia się jednak poważny problem. Skutki weekendowych zabaw widoczne są także w centrum Krobi, które niejednokrotnie po nocnych imprezach przypomina śmieciowisko. Tak twierdzi radny Lech Bem. Zdaniem radnego centrum Krobi stało się miejscem weekendowo-nocnych imprez młodzieży w wieku szkolnym, a także tej starszej, która pozostawia po sobie bałagan. „Czystość” panującą w mieście widać szczególnie w niedzielne południe. – To, co się tutaj znajdowało w niedzielę na rynku, to śmieciowisko, wyglądało, jakby odbyła się jakaś huczna zabawa – pełno butelek, papierów i puszek, a sprzątanie miasta ma miejsce

dopiero w poniedziałek – mówił radny Lech Bem. – Co można zrobić, aby wspólnie poradzić sobie z tym problemem? Musimy coś z tym zrobić. Wygląda to fatalnie – kontynuował radny, dodając, że interweniować powinien samorząd i policja. Do zapytania radnego ustosunkował się burmistrz Sebastian Czwojda, który potwierdził, że sobotnie imprezy na rynku to problem zgłaszany przez gminę

GOSTYŃ

Abstrahując od sposobu przeprowadzonego badania, wiadomo, że bryczka pojawi się na gostyńskim rondzie najwcześniej w połowie roku. Powiat czeka obecnie na stosowne opinie w sprawie planowanej inwestycji. Dopiero po uzyskaniu wszelkich pozwoleń gostyńscy przedsiębiorcy będą mogli przystąpić do budowy powozu. – To proces, który wymaga odpowiednich dokumentów i stosownych procedur, dlatego została opracowana szczegółowa dokumentacja. W tej chwili opinię wystawiła już Komenda Wojewódzka Ruchu Drogowego w Poznaniu. Czekamy obecnie na ostateczne uzgodnienia z Wielkopolskim Zarządem Dróg Wojewódzkich i wtedy wykonawcy, czyli gostyńscy przedsiębiorcy będą mogli wziąć się do pracy – mówił Robert Marcinkowski, starosta gostyński. – Konkretny termin nie jest jeszcze ustalony. Prawdopodobnie będzie to w okolicach połowy roku – dodał włodarz powiatu.

Ekstremalne nabożeństwo

Droga krzyżowa na rowerach? Na ten niecodzienny pomysł wpadł ksiądz Paweł Bogdanowicz. Ekstremalna forma wielkopostnego nabożeństwa spodobała się mieszkańcom Gostynia i okolic. Na rowerach trasę do Kopaszewa w gminie Krzywiń i z powrotem pokonała grupa trzydziestu trzech mężczyzn. W piątkowe popołudnie na gostyńskim rynku uwagę mieszkańców zwracała grupa cyklistów. Z minuty na minutę mężczyzn na rowerach przybywało. Chwilę po 16 zgromadzili się pod pomnikiem Serca Jezusowego, odmówili krótką modliElementy małej architektury na rondzie mają być wykonane w dużym uproszcze- twę, zapozowali do wspólnego, pamiątkowego zdjęcia i ruszyli niu. Powstała konstrukcja będzie jedynie symbolizować powóz dwukrotnie większy w drogę. Tak rozpoczęła się Ekstremalna Droga Krzyżowa, któod rzeczywistego. Jego długość będzie wynosić 9 m, wysokość ok. 3,6 m, szerokość rej pomysłodawcą był ksiądz Paweł Bogdanowicz, filipin ze ok. 2,5 m. Konstrukcja ma przedstawiać powóz w ruchu. Oprócz bryczki będzie też Świętej Góry. Jak wyjaśnia, nie jest to idea nowa, a praktykowapowożący i konie. Na konstrukcję łącznie zostanie zużytych 260 m rur. Konstrukcja na od lat w wielu krajach, również w Polsce. – Jest wersja biema być wspólnym dziełem przedsiębiorców i powiatu. Materiał dostarczy firma „Ro- gowa – swego czasu organizowana w Tatrach, może też być wamos”, bryczkę wykonają gostyńskie firmy zajmujące się produkcją powozów, powło- riant pieszy, gdzie idzie się kilkadziesiąt kilometrów cały dzień kę ochronną zapewni firma „Jamal”, całość zamontują gostyńscy rzemieślnicy, a do- bądź noc. Wybraliśmy wersję na rowerach  – mówi ks. Paweł Bogdanowicz. W organizację przedsięwzięcia włączyły się rówdatkowo firma „Kawon” obsadzi rondo lawendą. nież okoliczne towarzystwa rowerowe z Gostynia, Piasków MIS  i Krobi.

wielokrotnie. Jednak ustalenie sprawców wykroczeń jest bardzo trudne, ze względu między innymi na małą ilość kamer na rynku. -Jeśli chodzi o egzekwowanie zachowań porządku i czystości na rynku, to jest z tym problem. Choć rynek jest monitorowany, to ustalenie przez policję sprawców jest bardzo trudne – potwierdza burmistrz Sebastian Czwojda, dodając, że równie ważnym aspektem są tutaj problemy wychowawcze. MIS 

W tym nietypowym nabożeństwie wielkopostnym mogli wziąć udział wyłącznie mężczyźni powyżej 18 roku życia. – Chodzi o podkreślenie, może trochę szowinistyczne, męskich zadań. My często w Kościele mamy dużo kobiet i to jest piękne, kobiety się angażują we wszystko. Natomiast często brakuje tych mężczyzn aktywnych. Myślę, że pokazanie takich nie tylko zwyczajnych, ale i ekstremalnych przedsięwzięć, to właśnie miejsce dla nich – wyjaśnia ks. Bogdanowicz. – Mogą w ten sposób pokazać swoje zaangażowanie, ale to też kwestia jakiegoś przeżycia z pewną ofiarą – to także strata czasu, sił, może i bolących nóg – dodaje. Śmiałków jednak nie brakowało – na gostyńskim rynku zjawiło się trzydziestu trzech mężczyzn. Trasa Ekstremalnej Drogi Krzyżowej liczyła w całości 53 km. Jej uczestnicy ruszyli z gostyńskiego rynku przez Stary Gostyń, Stankowo, Krzywiń i Jerkę, docierając do Kopaszewa w gminie Krzywiń. Nie udało się jednak przejechać historycznej Kopaszewskiej Drogi Krzyżowej, która była celem wyprawy.  – Droga Krzyżowa była nieprzejezdna, zalana wodą, więc odprawiliśmy całe nabożeństwo przy kapliczce w Kopaszewie – informuje ks. Bogdanowicz, mając nadzieję, że w przyszłym roku uda się powtórzyć przedsięwzięcie i przejechać całość. Do Gostynia cykliści wrócili przez Jerkę, Lubiń i Kunowo. – Trasa była wielu uczestnikom znana, ale chyba po raz pierwszy wyruszyli na nią nie tylko po to, żeby ją przejechać, ale i duchowo przeżyć – podsumowuje pomysłodawca i organizator Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. AS


Rozmaitości

19

POWIAT

zbiórki zabawek i książek oraz opowiadanie. Temat wypracowania brzmiał: „Co dwie głowy, to nie jedna. Napisz opowiadanie, którego bohaterowie wspólnie znajdują rozwiązanie jakiegoś problemu”. Zadania matematyczne wymagały m.in. umiejętności obliczania pola figur. – Matematyka nie była trudna, choć zaskoczyło mnie zadanie z rysowaniem siatki prostopadłościanu, co się nie pojawiało nigdy wcześniej – oznajmia Ola, uczennica klasy 6a.

Nie było tak źle Takie były opinie większości szóstoklasistów Szkoły Podstawowej nr 1, którzy 1 kwietnia pisali wraz z rówieśnikami z całego kraju swój pierwszy poważny egzamin w życiu. Na uporanie się z zadaniami wieloprzedmiotowego sprawdzianu kończącego naukę w szkole podstawowej standardowo mieli sześćdziesiąt minut. W tej formie egzamin przebiegał po raz ostatni. 1 kwietnia o godzinie 9 rano uczniowie klas szóstych szkół podstawowych w całej Polsce zasiedli do swego pierwszego ważnego egzaminu w życiu. Na uporanie się z zadaniami standardowo mieli 60 minut, szóstoklasiści z dysfunkcjami mogli pracować dodatkowo jeszcze pół godziny. Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1 w Gostyniu w większości opuszczali sale w dobrych nastrojach. – Nie było tak źle. Rano było jakieś małe poddenerwowanie, ale koleżanki podnosiły na duchu – mówi Julka, uczennica klasy 6a. – Nie stresowałem się zbytnio, bo byłem dobrze przygotowany. Myślę, że sprawdzian poszedł mi dobrze. Moim zdaniem wszystkie zadania były łatwe, żadne nie sprawiło mi trudności – twierdzi jej kolega z klasy Łukasz.

W tegorocznym teście uczniowie zmierzyli się m.in. z zadaniami dotyczącymi zrozumienia tekstu Juliusza J. Herlingera pt. „Zaklęty dźwięk” o wynalazcy telefonu Aleksandrze Bellu

POWIAT

Wysiłek, który się opłacił Kilkoro szóstoklasistów z powiatu gostyńskiego nie musiało pisać sprawdzianu kończącego naukę w szkole podstawowej. Zagwarantował im to tytuł laureata konkursów przedmiotowych organizowanych przez Wielkopolskiego Kuratora Oświaty. W gronie tym znaleźli się m.in. uczniowie Zespołu Szkół w Piaskach – Alicja Kaczmarek i Mikołaj Krzyżostaniak. Alicja Kaczmarek i Mikołaj Krzyżostaniak, uczniowie klasy 6a w Zespole Szkół w Piaskach wzięli udział w Wojewódzkim Konkursie Przyrodniczym. Zanim dotarli do finałowego etapu, musieli wykazać się wiedzą najpierw w eliminacjach szkolnych, a potem rejonowych. Finał wojewódzki odbył się w Szkole Podstawowej nr 1 w Poznaniu. Do rywalizacji przystąpiło 131 uczniów, którzy popisali się szczególnymi uzdolnieniami

PIASKI WLKP.

Ambitny plan odnowy Sołectwo Piaski planuje pozyskać środki z programu „Wielkopolska Odnowa Wsi”. Jednym z warunków złożenia wniosku jest jednak posiadanie zaktualizowanego Planu Odnowy Miejscowości. Stosowną uchwałę w tej sprawie podjęli podczas ostatniej sesji radni tej gminy. Program „Wielkopolska Odnowa Wsi” jest związany z zagospodarowaniem przestrzeni publicznej na obszarach wiejskich. Jego realizacja przez sołectwa ma przyczynić się do integracji społeczności wiejskiej oraz aktywnego

w kierunku nauk przyrodniczych. Alicja i Mikołaj zdobyli po 35 punktów na 40 możliwych, zapewniając sobie tym samym tytuł laureata konkursu. – Musieli wykazać się nie tylko ogromną, szczegółową wiedzą przyrodniczą, daleko wykraczającą poza podstawę programową, ale też umiejętnością obser wacji zjawisk przyrodniczych – podkreśla Hanna Powicka, nauczycielka przyrody, która przygotowywała młodych przyrodników. – Alicja i Mikołaj poświęcili bardzo dużo czasu na przygotowania, ale na pewno dziś nie żałują swojego wysiłku. Wykorzystali szansę i odnieśli ogromny sukces – nadmienia nauczycielka. Zdobycie tytułu laureata w konkursach organizowanych przez Wielkopoluczestnictwa w przedsięwzięciach związanych z odnową miejscowości. Warunkiem formalnym do starania się o środki z „Wielkopolskiej Odnowy Wsi” jest m.in. uchwała zebrania wiejskiego wyrażającego wolę przystąpienia sołectwa do programu oraz uchwała Rady Gminy o zgłoszeniu sołectwa do programu. Zanim to jednak nastąpi, sołectwo musi posiadać Plan Odnowy Miejscowości, który zawiera tzw. harmonogram zadań. – To plan, który zawiera inwestycje, jakie mogą zostać przeprowadzone w danych latach i na które sołectwo może pozyskać środki zewnętrzne – tłumaczy Wiesław Glapka, sekretarz gminy Piaski. – Co jakiś czas ten plan się dezaktualizuje, stąd ostatnia uchwała Rady Gminy Piaski – dodaje. Zgodnie z przyjętą uchwałą i zawartym harmonogramem jeszcze w tym roku w Piaskach planowane jest rozpoczę-

oraz fragmentu wiersza Jerzego Kamila Weintrauba pt. „Muzyka”. W tym roku for mami pisemnymi, których znajomością musieli wykazać się egzaminowani, były ogłoszenie – w sprawie

skiego Kuratora Oświaty zapewnia uczniom zwolnienie ze sprawdzianu po klasie szóstej, otrzymanie celującej oceny w klasyfikacji rocznej (semestralnej) oraz przyjęcie w pierwszej kolejności do wybranego gimnazjum publicznego. Takie uprawnienia zdobyło jeszcze czworo innych reprezentantów szkół podstawowych naszego powiatu. Laureatami Wojewódzkiego Konkursu Przyrodniczego zostali również uczniowie Szkoły Podstawowej nr 2 w Gostyniu: Dominik Mendyka, Martyna Skrzypczak i Jerzy Tomaszewski. W Wojewódzkim Konkursie Języka Polskiego tytuł ten zdobyli Magdalena Glura ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Gostyniu oraz Jerzy Tomaszewski ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Gostyniu. Stosowne zaświadczenia i nagrody wszyscy laureaci odebrali z rąk wicewojewody wielkopolskiego Przemysława Paci oraz Wielkopolskiego Kuratora Oświaty Elżbiety Walkowiak podczas uroczystości, która odbyła się niedawno w Centrum Kongresowo-Dydaktycznym Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. AS, FOT. ZS PIASKI

cie budowy chodnika na ul. Warszawskiej oraz budowa drogi i chodnika do „Simetu”, przebudowa dróg gminnych na osiedlu Drzęczewo w Piaskach, remont budynku komunalnego na ul. Warszawskiej, ul. Dworcowej i ul. Szpitalnej, zagospodarowanie nawierzchni ulic i ciągów pieszych wokół rynku, ul. Szkolnej, ul. 6 Stycznia i budowa pomnika bł. Edmunda Bojanowskiego czy przygotowanie miejsc aktywnej rekreacji, jak siłownie zewnętrzne, place zabaw, ścianki wspinaczkowe. Dodajmy, że sołectwo może pozyskać z programu „Wielkopolska Odnowa Wsi 2013-2020” nawet do 30 tys. zł na różnego rodzaju inwestycje, przy czym 20% tej kwoty dana wioska musi zabezpieczyć z funduszu sołeckiego. MIS

Napisanie sprawdzianu jest obowiązkiem każdego szóstoklasisty. Bez niego nie ma możliwości ukończenia szkoły podstawowej, więc jeśli ktoś z przyczyn zdrowotnych czy losowych nie dotarł na egzamin, napisze go w drugim ter minie – 3 czerwca. Ci natomiast, którzy osiągną wysoki wynik punktowy, nie będą mieć kłopotów z dostaniem się do wybranej klasy w gimnazjum. W przyszłym roku znacząco zmienia się for muła sprawdzianu szóstoklasistów. Test będzie składał się z dwóch części. W pierwszej, trwającej 80 minut uczniowie będą zmagać się z zadaniami z języka polskiego, matematyki, ale też historii czy przyrody. Po przerwie zmierzą się z testem z języka obcego, na którego rozwiązanie będą mieć 45 minut.

PIASKI WLKP.

Domownicy ugasili pożar Prawdopodobnie zwarcie instalacji elektrycznej było powodem pożaru, który wybuchł w niedzielę 6 kwietnia rano w domu jednorodzinnym w Rębowie, gmina Piaski. Na miejsce wezwano aż cztery jednostki straży pożarnej. Ogień zdążyli jednak ugasić sami domownicy tuż przed przyjazdem służb ratowniczych. Nikt nie odniósł obrażeń.

AS

W niedzielę 6 kwietnia około godziny 5: 42 strażacy zostali wezwani do pożaru domu jednorodzinnego w Rębowie, gmina Piaski. Na miejscu okazało się, że doszło do zapłonu licznika i skrzynki bezpiecznikowej. Dzięki szybkiej reakcji domowników ogień nie rozprzestrzenił się. – Pożar został ugaszony przed przyjazdem jednostek straży pożarnej – potwierdza mł. ogniomistrz Mateusz Rajewski. – Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i przewietrzeniu pomieszczeń  – dodaje. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Przyczyną pożaru było prawdopodobnie zwarcie instalacji elektrycznej.   MIS 


ROZMAITOŚCI

20 POWIAT

50 tysięcy na „Dziecko” Samorząd powiatu gostyńskiego rozdysponował środki na realizację zadań publicznych przez organizacje pozarządowe. W sumie dofinansowanie przyznano prawie pięćdziesięciu podmiotom. Największą dotację otrzymało Stowarzyszenie „Dziecko” – łącznie ponad 50 tys. zł. Na terenie powiatu gostyńskiego działa obecnie 89 stowarzyszeń zarejestrowanych w Krajowym Rejestrze Sądowym, 7 fundacji, 20 klubów sportowych i 20 uczniowskich klubów sportowych. Ponadto funkcjonują także 93 jednostki

GOSTYŃ

Zwyciężył zdrowy rozsądek Trzy firmy przystąpiły do przetargu na budowę ul. Wiosny Ludów w Gostyniu. Inwestycja, która jeszcze kilka miesięcy temu stała pod dużym znakiem zapytania, wkrótce stanie się faktem. Obecnie trwa sprawdzanie ofert pod pod względem formalnym. O ile komisja przetargowa nie dopatrzy się błędów, w najbliższym czasie poznamy wykonawcę. Zanim modernizacja ul. Wiosny Ludów została wpisana do budżetu gminy Gostyń na 2014 rok, długą i niepotrzebną walkę o czas jej realizacji stoczyli radni. Przypomnijmy, na początku roku modernizację tej ulicy do planów inwestycyjnych gminy na 2013 r. zapropono-

POWIAT

Nowości w gostyńskiej oświacie Powiat gostyński przeznaczy ponad 40 tysięcy złotych na wdrożenie jedenastu innowacji pedagogicznych w podlegających mu szkołach ponadgimnazjalnych. O nowości w ofercie kształcenia w roku szkolnym 2014/2015 wzbogacą się cztery placówki oświatowe prowadzone przez samorząd powiatowy. Przy okazji prezentacji programu II Powiatowej Nocy z Edukacją starosta Robert Marcinkowski poinformował o nowościach w gostyńskiej oświacie. W roku szkolnym 2014/2015 w czterech szkołach powiatu gostyńskiego zostanie wprowadzonych jedenaście innowacji pedagogicznych. Jak podkreśla włodarz powiatu, nowości w ofercie kształcenia mają przyczynić się do bardziej wszechstronnej edukacji, a co za tym idzie – rozwoju młodzieży. – Realizacja innowacji z pewnością będzie skutkować lepszym przygotowaniem absolwenta do dalszej drogi edukacyjnej i zawodowej – zauważa Robert Marcinkowski.

Ochotniczych Straży Pożarnych. Podobnie jak w latach ubiegłych Starostwo Pował burmistrz Gostynia. Niestety wówczas do tego nie doszło. Podczas sesji Rady Miejskiej Gostynia w lutym 2013 roku radny Maciej Czajka złożył wniosek o przeniesienie środków finansowych przeznaczonych na remont ul. Wiosny Ludów na modernizację ul. Śliwińskiego. Nie pomogły argumenty burmistrza, Forum Demokratycznego i Lewicy, że to ważny ośrodek komunikacyjny, a do tego spółdzielnia mieszkaniowa i gazownia planują wymianę instalacji, a więc prace przygotowawcze w 2013 roku powinny rozpocząć się jak najwcześniej. Temat powrócił na forum rady w marcu 2013 roku. Radni SKW, PO, Naszej Gminy i radni niezależni nagle zmienili zdanie i remont ul. Wiosny Ludów nieoczekiwanie pojawił się na liście inwestycji. Niestety zbyt późne wpisanie zadania do budżetu spowodowało, że ani Spółdzielnia Mieszkaniowa, ani gazownia nie zdążyły wykonać zaplanowanych inwestycji.  Ponieważ gmina nie zrealizowała remontu w 2013 roku, burmistrz Jerzy Kulak zaproponował wpisanie zadania do budżetu w marcu 2014 roku z wolWśród wprowadzanych innowacji znajdują się autorskie programy nauczycieli uatrakcyjniające kierunki kształcenia oraz współpraca z uczelniami wyższymi. Nowości skoncentrowane są wokół takich obszarów edukacyjnych jak nauka języków obcych, przedmiotów ścisłych, zawodowych i przysposobienia obronnego. W Zespole Szkół Ogólnokształcących w Gostyniu innowacje mają zostać wdrożone w ramach języka angielskiego („Na angielskim biznes się kręci”, „Samo życie, czyli po angielsku o problemach współczesnego świata”, „Język angielski i media”), języka niemieckiego („Teraz niemiecki”) oraz chemii („Chemia, kierunek przyszłości”) – ta ostatnia będzie realizowana również w roku szkolnym 2015/2016. Ponadto dwie innowacje będą oparte o współpracę z poznańskimi uczelniami wyższymi i kadrą akademicką. W efekcie tego ma powstać tzw. klasa akademicka pod patronatem Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu oraz druga – humanistyczna – pod patronatem Wydziału Historii i Wydziału Filologii Polskiej UAM w Poznaniu.  W Zespole Szkół Zawodowych w Gostyniu nowości pojawią się w zakresie kierunku technik obsługi turystycz-

PONIEDZIAŁEK, 7 KWIETNIA 2014

wiatowe ogłosiło konkurs na realizację zadań własnych przez organizacje pozarządowe. Łącznie wpłynęło 55 ofert. Wszystkie zostały poddane ocenie Komisji Konkursowej. Ostateczną decyzję o przyznaniu dotacji podjął jednak Zarząd Powiatu. Dzięki rozdysponowaniu prawie 300 tys. zł  zrealizowane zostaną projekty sportowe, edukacyjne, zadania wspierające działania na rzecz aktywizacji społeczeństwa, pomocy społecznej, wspierania osób niepełnosprawnych czy imprezy integracyjne. – Ponadto w tym roku osiem projektów wskazanych zostało do katalogu 15 wydarzeń na 15-lecie powiatu i w związku z tym otrzymają dodatkową pulę środków na realizowane zadania. Każda z organizacji otrzyma 1 tys. zł, co łącznie daje kwotę 8 tys. zł. Środki na wsparcie szkoleniowo-doradcze dla organizacji pozarządowych, które nie zostały przyznane stowarzyszeniu w konnych środków powstałych w latach ubiegłych. Radni znów nie zgodzili się z argumentacją burmistrza, wpisując ul. Wiosny Ludów do budżetu już w grudniu 2013 r.  Ostatecznie udało się ogłosić przetarg na remont ul. Wiosny Ludów w Gostyniu. Swoje oferty złożyły trzy firmy z Leszna i Gostynia. Najniższą kwotę zaproponowało przedsiębiorstwo z Leszna – 283 tys. zł. Pozostałe dwie oferty opiewały na kwoty ponad 300 tys. zł każda.  Obecnie trwa sprawdzanie ofert pod kątem przepisów ustawy o zamówieniach publicznych oraz specyfikacji zamówienia. Zgodnie z planami na ul. Wiosny Ludów zostanie wybudowana kanalizacja deszczowa, nastąpi przebudowa nawierzchni jezdni oraz chodników. Na razie nie wiadomo, kiedy ruszy przebudowa tego newralgicznego odcinka, bo przypomnijmy, gazownicy ze swoją pracą czekają na koniec sezonu grzewczego. Na pewno jednak spowoduje ona spore utrudnienia w poruszaniu się po Gostyniu. MIS 

nej: „Dobry pilot wycieczek, przewodnik, organizator imprez turystycznych. Wykorzystanie sztuki prezentacji i autoprezentacji w języku niemieckim przy obsłudze ruchu turystycznego” oraz „Podstawy turystyki w języku angielskim”. W Zespole Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Krobi jedna z innowacji będzie realizowana w ramach nauki języka angielskiego oraz języka niemieckiego, druga będzie dotyczyła tzw. klasy mundurowej. O dwie nowości wzbogaci się również oferta edukacyjna Zespołu Szkół Rolniczych w Grabonogu. Realizowanymi w liceum ogólnokształcącym innowacjami, również w latach 2015-2017, będą: „Bezpieczeństwo publiczne działania policji” oraz „Zdrowiu mówię tak”. Wdrożenie innowacji wiąże się z wprowadzeniem dodatkowych godzin lekcyjnych. – Na wdrożenie innowacji pedagogicznych Zarząd Powiatu Gostyńskiego przeznaczył dodatkowo 25 godzin lekcyjnych tygodniowo w szkołach – informuje starosta Robert Marcinkowski. Koszt realizacji owego zadania w roku szkolnym 2014/2015 ma wynieść około 43 tysięcy złotych. AS

kursie, również zostaną wykorzystane przez NGO, ponieważ w ramach tych środków będą organizowane szkolenia dla organizacji – wyjaśnia Ewa Misiaczyk z Biura Promocji Starostwa Powiatowego w Gostyniu. Nie wszystkie wnioski zostały rozpatrzone pozytywnie. Oceny formalnej nie przeszedł jeden wniosek – Towarzystwa Edukacyjno-Kulturalnego Ziemi Pępow skiej, w którym nie został uwzględniony obowiązkowy wkład własny na poziomie 5% kwoty wnioskowanej dotacji. Pozostałe wnioski zostały zaopiniowane pozytywnie i przedstawione do dofinansowania Zarządowi Powiatu. – Dotacji na realizację zadania publicznego nie uzyskało Stowarzyszenie „Dziecko” – zadanie w zakresie Prowadzenie Centrum Aktywności

Lokalnej, a w szczególności organizacja i zapewnienie dostępu do szkoleń wspomagających rozwój III sektora oraz prowadzenie strony internetowej dla organizacji pozarządowych – informuje Biuro Promocji Starostwa Powiatowego w Gostyniu.  W tym przypadku oferta nie otrzymała wymaganej liczby punktów i Zarząd podtrzymał decyzję Komisji Konkursowej. Ponadto jedna z organizacji wycofała swoją ofertę, a na zadanie z zakresu polityki społecznej – zorganizowanie w Centrum Aktywności Lokalnej Powiatowego Centrum Wolontariatu, utworzenie bazy danych oraz organizacja cyklicznych spotkań dla Wolontariuszy nie została złożona żadna oferta. MIS


Rozmaitości

21

S ZANOWNI PAŃST WO ! Aby dodać ogłoszenie drobne, należy wyciąć i czytelnie wypełnić formularz z gazety zawierający 160 znaków, następnie przekazać go sprzedawcy w sklepie i wpłacić 5 zł brutto (4,07 zł netto). Ogłoszenie powinno ukazać się w kolejnym numerze Gostyń24 Extra. Spełnienie tych warunków gwarantuje że Wasz anons za pośrednictwem gazety dotrze do tysięcy czytelników z całego powiatu

OGŁOSZENIA DROBNE Pod wynajem mieszkanie 3 pokojowe, stolarnia, lokal na działalność gospodarczą. Tel: 692916629 ----------------Sprzedam wóz do balotów. Tel: 607 518 116 ----------------Sprzedam Ford Galaxy 1998r 1,9 TDI, 90 KM, 7 osobowy, 2 komplety kół. Tel: 693 218 518 ----------------Sprzedam działkę budowlaną o pow. 4600m2 w Piaskach, ul. Dworcowa. Tel: 607 641 999 ----------------Sprzedam mieszkanie bezczynszowe 52m2 z garażem w Bodzewie. Tel: 500 444 603 ----------------Sprzedam lub wynajmę mieszkanie w centrum o pow. 50m2 w dobrej cenie. Tel: 783-778-684 --------------Mam do wynajęcia lokal o pow. 48m2 w Borku Wlkp., pod działalność gospodarczą – sklep, gabinet, usługi w dobrej cenie i lokalizacji. Tel: 721100935 -------------Sprzedam 3 pokojowe mieszkanie na 4 piętrze w centrum Gostyniu. Cena 160 000. Kuchnia oraz sprzęt AGD w cenie mieszkania. Tel 660 772 176 660 772 176 -----------Sprzedam suknię ślubną Marietta 36/38 delikatny ecru. Gratis 2 welony oraz szal. Sukienka ma na ramki odpinane. CENA: 1100ZŁ (DO NEGOCJACJI) Tel: 781275684

-----------------Wanna akrylowa narożnikowa biała z demontażu – stan bardzo dobry 160 x 100 wraz z stelażem i syfonem. Odbiór w Gostyniu. Polecam. Tel: 601254343 -----------------Mieszkanie (kawalerka) do wynajęcia w centrum Gostynia. Tel: 723 879 677 -----------------Lokal do wynajęcia w centrum. Atrakcyjna cena Tel: 667 966 041 -----------------Wynajmę mieszkanie – 2 pokoje, aneks kuchenny, łazienka, parking przy domu. Tel: 691967450 -----------------Zamienię mieszkanie w bloku, w Gostyniu na dom jednorodzinny z dopłatą. Tel: 665 455 945 -----------------Chorwacja-Ciovo 01-10 czerwca 2014r. Chorwacja-Makarska od 04-13 lipca 2014r. Hiszpania-Barcelona 04.0713.07.2014r. Grecja-Paralia 12.08 23.08.2014r. Włochy-Lido di Jesolo 05.09 – 14.09.2014r, Czrnogóra-Rafailovici 01.10-10.10.2014r. Wyjazdy z Leszna. Zadzwoń po szczegóły. Tel: 601 754 257 -----------------Wycieczka do Wenecji i na Wyspy Laguny Weneckiej 01.05 – 04.05.2014r. Oferta dla grup. Zadzwoń po szczegóły. Tel: 601 754 257 -----------------Wycieczka na trasie Paryż – Bretania – Normandia. Termin: 14-21 lipca 2014r. Zadzwoń po szczegóły. Tel: 601 754 257 ------------------

Salon Kosmetyczny w Gostyniu zatrudni kosmetyczkę. Tel: 500104622 ---------------------------Wynajmę dom w Piaskach. Proszę zainteresowane osoby o kontakt telefoniczny po godz. 15-tej. Tel: 668261331 ------------------------AUTOGAZ Kotowski – montaż i serwis, ul. Wrocławska 62 Gostyń. Tel: 65/5726415. 604622007 --------------------Wynajmę butik w BRICOMARCHE ok. 20m tel 608-290-354 -------------------Sprzedam działkę 800m z pozwoleniem na budowę (ogrodzona) tel. 665-455-945 -------------------Do wynajęcia kawalerka, ładne położenie park, atrakcyjne miejsce. blisko centrum tel. 503-801-776 -------------------Skup samochodów do 2000zł. Mogą być do remontu. Płacimy więcej niż przy złomowaniu tel604-393-162 --------------Sprzedam działkę budowlaną 700m w Bodzewie. Cena 29.000zl tel. 728-331-443 ----------------Sprzedam renault scenic 1,5D, 2003r i renault modus 1,5D, 2003r. Tel: 721086774 ----------------Sprzedam pszenżyto. Tel: 505 516 265


Na sportowo

22 SPORT

co niestety okazało się złym pomysłem. Wykonywaliśmy je po prostu źle lub było to dla nas za trudne. W trzecim secie udało się poprawić przyjęcie i gra się wyrównała. O zwycięstwie w nim KS Gniezno zadecydowały dwie akcje w końcówce – komentuje spotkanie Dariusz Smektała.

Nie powalczą o drugą ligę Po raz ostatni w sezonie 2013/2014 zagrali seniorzy UKS Kaniasiatka Gostyń. Na rewanżowy pojedynek do sali sportowej gostyńskiego ZSO przyjechał zespół KS Gniezno. Drużyna gospodarzy po raz kolejny odczuła na własnej skórze siłę rywala będącego faworytem nie tylko meczu, ale i całych trzecioligowych rozgrywek. Drugie spotkanie finałowe z KS Gniezno było dla seniorów UKS Kaniasiatka Gostyń ostatnim ligowym meczem sezonu 2013/2014. Rewanżowy pojedynek z liderem trzecioligowych rozgrywek okazał się podobnie trudny dla gostynian jak ten rozegrany w Gnieźnie. Już od początku pierwszego seta wyraźnie można było odczuć, kto ma przewagę w tym spotkaniu. Goście z Gniezna w dwóch pierwszych partiach meczu niemalże rozgromili podopiecznych Dariusza Smektały, którym nie pomógł nawet gorący doping gostyńskiej publiczności.

Dopiero w trzeciej odsłonie rywalizacji gostynianie zmobilizowali się i byli w stanie nawiązać walkę z gnieźnieńskim zespołem. Rywal zachował jednak więcej zimnej krwi, zwyciężając w trzecim secie i jednocześnie w całym meczu. Jak podkreśla trener gostyńskiego zespołu Dariusz Smektała, jego zawodnicy byli świadomi przewagi przeciwnika i próbowali znaleźć na to jakiś sposób, który niekoniecznie okazał się skuteczny. – Zarówno w pierwszym secie, jak i w drugim nie mogliśmy sobie poradzić z przyjęciem zagrywki przeciwnika. Stąd taka przewaga punktowa w setach. Ta zagrywka była bardzo zmienna, raz mocna, za chwilę skrót, potem do linii prawej lub lewej. Jeżeli ma się niski zespół, to skończenie ataku po przyjęciu piłki w okolicach trzeciego metra jest bardzo trudne. Dlatego nasi zawodnicy wybierali jakieś trudne formy rozegrania i ataku,

Dzięki zwycięstwu w Gostyniu KS Gniezno zajęło pierwsze miejsce w wielkopolskiej siatkarskiej III lidze mężczyzn i zagra w barażach o drugą ligę. Gostynianie walczyli natomiast po raz ostatni w tym sezonie. Zarząd UKS Kaniasiatka, biorąc pod uwagę płynność finansową klubu oraz dalsze funkcjonowanie drużyn młodzieżowych, podjął decyzję o rezygnacji z udziału drużyny seniorskiej w turnieju barażowym o wejście do II ligi. Zespół UKS Kaniasiatka Gostyń zagrał w składzie: Krystian Michalczyk (K), Michał Wujek, Łukasz Mischke, Michał Hechmann, Karol Olejniczak, Patryk Michalczyk, Wojciech Łaszkowski, Eryk Kucharski, Eryk Szperlik (L) i Kamil Janicki (L). Wynik meczu: UKS Kaniasiatka Gostyń – KS Gniezno 0: 3 (17: 25; 13: 25; 23: 25) AS, FOT. TOMASZ BIERNAT

SPORT

Udana konfrontacja Zawodnicy klubu TKKF „Tęcza” po raz kolejny udowodnili wysoki poziom gostyńskiego karate. Z turnieju inaugurującego tegoroczny cykl zawodów Shotokan World Organization w Koziegłowach przywieźli sześć medali. Wyróżnienie spotkało też trenera Waldemara Szwedka, który został zaproszony do składu sędziowskiego. Na powitanie wiosny w Koziegłowach rozegrano IX Tur niej Karate Shotokan World Organization, który zainaugurował sezon 2014 cyklu zawodów SWO. W rywalizacji wzięło udział blisko stu karateków z siedmiu klubów z Wielkopolski, Śląska i województwa kujaw sko-pomor skiego. Wśród nich znaleźli się zawodnicy gostyńskiego klubu TKKF „Tęcza”. Konfrontacja umiejętności gostyńskich karateków z pozostałymi uczestnikami zawodów wypadła znakomicie. – Nasi zawodnicy pokonali swych rywali w wielu bojach i pokazali gostyńskie karate z najlepszej strony, zdobywając w sumie sześć medali – podkreśla Mieczysław Polewski, opiekun karateków TKKF „Tęcza”. Złoty i srebrny medal gostynianie wywalczyli w najsilniej obsadzonej konkurencji turnieju – kata indywidualnym seniorów (do IV KU). Na najwyższym stopniu podium stanął Adam Bilski, a tuż za nim uplasował się Marek Marcinkowski. Kolejne trzy srebrne medale gostyńscy karatecy zdobyli w kata drużynowym open. Sukces ten to zasługa Wojciecha Wiecznego, Adama Bilskiego i Marka Marcinkowskiego. W silnie obsadzonej kategorii młodzików do lat trzynastu trzecie miejsce zajęła Daria Pie-

trzyk. – Pozostali karatecy z Gostynia również pokazali się z dobrej strony. Wygrywając swoje walki, dotarli aż do ćwierćfinałów – zauważa Mieczysław Polewski. Wyróżnienie spotkało również shinana Waldemara Szwedka, którego zaproszono do składu sędziowskiego. -

Dziękujemy grupie rodziców z Gostynia, którzy przyjechali na turniej i bardzo gorąco dopingowali zawodników „Tęczy” – oznajmia trener gostyńskich karateków. AS, FOT. TKKF „TĘCZA”

TELEFONY Pogotowie Ratunkowe 999 lub 65/572 04 71 Straż Pożarna 998 lub 65/322 42 70 Policja 997 lub 65/575 82 00 Policyjny telefon zaufania 65/572 78 64 Straż Miejska 65/575 21 64 lub 507 154 706 Numer alarmowy do służb ratunkowych 112 Pogotowie Energetyczne 991 lub 65/572 00 26 Pogotowie Gazowe 992 lub 65/572 12 18 Pogotowie Ciepłownicze 993 Pogotowie Wodno -Kanalizacyjne 994 Szpital 65/572 67 00 Ośrodek Interwencji Kryzysowej 65/572 90 00 Starostwo Powiatowe w Gostyniu 65/5752553 Urząd Miejski w Gostyniu 65/5752142 Gostyńskie Centrum Pogrzebowe 65/575 17 90, 604 343 708

PONIEDZIAŁEK, 7 KWIETNIA 2014


Prawie 300 tys. zł wyda samorząd powiatowy na realizację LICZBA TYGODNIA zadań publicznych przez organizacje pozarządowe w 2014r.

K ĄTEM O KA

AMY EXTRA POLEC

12 kwietnia II Powiatowa Noc z Edukacją

23

SPORT

Pokonali faworyta Od sportowych emocji wrzało w minioną niedzielę na boisku sportowym w Drzewcach. Przy pięknej, wiosennej pogodzie mieszkańcy wioski rozegrali mecz towarzyski z drużyną Promień Sarbinowo. Zaciętej rywalizacji przyglądało się spore grono kibiców. Wiosenna aura sprzyja aktywności na świeżym powietrzu. Znakomite warunki pogodowe wykorzystali w minioną niedzielę mieszkańcy Drzewiec w gminie Poniec, którzy rozegrali mecz towarzyski z drużyną Promień Sarbinowo. Słoneczna aura przyciągnęła również spore grono kibiców, którzy głośno dopingowali biegających po murawie w ferworze walki piłkarzy. Choć faworytem spotkania była drużyna z Sarbinowa, gospodarze

SPORT

SPORT

Awansowali do półfinału

Zachowały więcej zimnej krwi

Dwa zespoły chłopięce UKS Kaniasiatka Gostyń wzięły udział w turnieju eliminacyjnym minisiatkówki Kinder + Sport. W pierwszym etapie rozgrywek, które uznawane są za nieoficjalne mistrzostwa Polski dzieci, rywalizowało jedenaście drużyn. Jedna z gostyńskich ekip brawurowo rozegrała wszystkie swoje pojedynki, awansując do fazy półfinałowej zawodów. Kinder + Sport to przeprowadzany w całym kraju pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej i Ministerstwa Sportu i Turystyki turniej minisiatkówki dla najmłodszych uznawany za nieoficjalne mistrzostwa Polski w piłce siatkowej dzieci. W eliminacjach zorganizowanych w Turku wystartowały dwa zespoły UKS Kaniasiatka. Pierwszy tworzyli Aleksander Zaremba, Michał Gubański i Miłosz Gronek, w skład drugiego weszli Michał Bachosz, Jakub Podgórski oraz Łukasz Łysakowski. Młodzi gostynianie musieli stawić czoła jeszcze dziewięciu innym ekipom z terenu Wielkopolski. W początkowym etapie turnieju eliminacyjnego zespoły podzielono na trzy grupy, w których rozgrywki odbywały się systemem „każdy z każdym”. Pierwszy z gostyńskich zespołów – Zaremba, Gubański i Gronek – wygrał wszystkie swoje mecze w tej fazie, trafiając do grupy walczącej o miejsca 1 – 6. – W rundzie finałowej chłopcy spisali się wyśmienicie – wygrali wszystkie pojedynki i awansowali do półfinału Mistrzostw Wielkopolski z pierwszego miejsca – cieszy się trener Jerzy Gaszek. – Warto wspomnieć, że zespół ten na pięć meczy finałowych cztery wygrał w stosunku 2: 1 – dodaje. Gorzej powiodło się drugiej trójce gostyńskich siatkarzy. Bachosz, Podgórski i Łysakowski byli trzeci w swojej grupie eliminacyjnej, trafiając tym samym do finału B, gdzie walka toczyła się o miejsca 7 – 9. – Tutaj chłopcy spisali się bardzo dobrze i zajęli pierwszą pozycję, plasując się w całym turnieju na siódmym miejscu – podaje trener Jerzy Gaszek.  Aleksander Zaremba, Michał Gubański i Miłosz Gronek, którzy awansowali do kolejnego etapu rozgrywek Kinder + Sport o mistrzostwo Wielkopolski, półfinałowy turniej rozegrają pod koniec kwietnia. AS, FOT. J. GASZEK

W gronie ośmiu najlepszych zespołów siatkarskich w Wielkopolsce znalazły się uczennice Szkoły Podstawowej nr 5 w Gostyniu. W finale Wielkopolskich Igrzysk Młodzieży Szkolnej w piłce siatkowej dziewcząt w Poznaniu musiały zmierzyć się z wymagającymi rywalami. Jak się okazało, gostynianki niemal nie ustępują umiejętnościami najlepszym zawodniczkom w województwie. Do finału Wielkopolskich Igrzysk Młodzieży Szkolnej w piłce siatkowej dziewcząt reprezentacja szkoły Podstawowej nr 5 w Gostyniu trafiła dzięki pokonaniu najlepszych drużyn z rejonu lesz-

nie zamierzali łatwo odpuścić. Zwłaszcza w drugiej połowie meczu zmobilizowali się i doprowadzili do zaskakującego wyniku – wygrali z Promieniem Sarbinowo 3: 2. – Serdecznie gratulujemy obu

drużynom i dziękujemy wszystkim osobom zaangażowanym w organizację tego spotkania – podkreślają organizatorzy.

czyńskiego. Tym samym znalazły się w gronie czołowych siatkarek reprezentujących szkoły podstawowe z terenu Wielkopolski. Rywalizacja toczyła się w dwóch grupach równolegle na boiskach poznańskiej Areny systemem „każdy z każdym” do dwóch wygranych setów. W fazie grupowej gostynianki uległy tylko drużynie z Jankowa Przygodzkiego, dzięki czemu trafiły do półfinałów. W półfinałowym pojedynku spotkały się z zespołem ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Pile, jednak to pilskie zawodniczki okazały się lepsze.

skiego rzemiosła, pełen zwrotów akcji i pięknych zagrań młodych siatkarek – ocenia Edyta Radomska. Po meczu gostynianki podziękowały koleżankom za walkę i pocieszały je po porażce, otrzymując potem wyróżnienie za sportowe zachowanie. Nagroda spotkała też Agatę Olejniczak, która przez organizatorów i trenerów została wybrana najlepszą zawodniczką gostyńskiego zespołu.

Siatkarkom z Gostynia pozostała więc walka o trzecie miejsce w tzw. „małym finale”, w którym trafiły na reprezentację SP Janków Przygodzki. – O tym, do kogo powędrują brązowe medale tegorocznych mistrzostw, musiał rozstrzygnąć tie-break, gdzie poza wysokimi umiejętnościami i szczęściem, liczy się też opanowanie – zauważa Edyta Radomska, opiekunka gostyńskiego zespołu. Więcej zimnej krwi zachowały zawodniczki z Gostynia, wygrywając mecz 2: 1. – Pojedynek był wyjątkową ucztą siatkar-

AS, FOT. ORGANIZATORZY

Siatkarki z SP nr 5 w Gostyniu zagrały w składzie: Zuzanna Berdzińska, Wiktoria Gabryelska, Julia Gościniak, Anita Grzempowska, Małgorzata Jankowiak, Joanna Jelonek, Agata Olejniczak, Agnieszka Pietraszewska, Agnieszka Rosa i Weronika Stańczak. Końcowa kolejność turnieju: 1. SP 2 Piła 2. Samorządowa SP 2 Września 3. SP 5 Gostyń 4. SP Janków Przygodzki 5. SP 4 Turek 6. SP 15 Poznań 7. SP 2 Murowana Goślina 8. SP 29 Poznań AS, FOT. E. RADOMSKA


Sport

24

PONIEDZIAŁEK, 7 KWIETNIA 2014

SPORT

mi contact i układach formalnych. Kolejny brąz w walkach semi contact zdobył Bastian Grzegorowski. Drugi dzień rywalizacji również obrodził w sukcesy. Dwa krążki zdobyła Maria Lempach – złoty w walkach semi contact oraz srebrny w Tag Team. W Tag Team srebro wywalczyła też Malwina Jarosiewicz, a brąz Arkadiusz Smektała. -Jesteśmy bardzo zadowoleni i dumni z osiągnięć zawodników Kyosa Gostyń. Dziękujemy im za godne reprezentowanie naszego kraju, a Urzędowi Miejskiemu w Gostyniu za dofinansowanie wyjazdu do Davos – oznajmiają Arkadiusz Łączny i Izabela Kreli z klubu Kyosa Gostyń. 

Przywieźli siedem medali z Davos Zawodnicy klubu Kyosa Gostyń znaleźli się w składzie polskiej reprezentacji podczas Mistrzostw Europy Taekwondo w Szwajcarii. Do rywalizacji w słynnym kurorcie Davos przystąpiło blisko ośmiuset sportowców z całego świata. Gostyńska ekipa osiągnęła duży sukces, wracając do kraju z dorobkiem siedmiu medali.

Gostyńscy taekwondziści nie zamierzają spocząć na laurach i niemal od razu po powrocie zabrali się za intensywne treningi. – Już teraz trwają przygotowania naszych zawodników do Mistrzostw Świata, które odbędą się 22-29 lipca w Rzymie, a wcześniej, 26 kwietnia w ramach sprawdzenia kadry jedziemy na MP Taekwon-do ITF do Oleśnicy – informuje Arkadiusz Łączny.

Otwarte Mistrzostwa Europy Taekwondo w Szwajcarii odbywały się w ostatnich dniach marca. Do słynnego kurortu górskiego Davos przybyło prawie ośmiuset zawodników nie tylko z krajów europejskich, ale i wielu innych zakątków świata, m.in. Australii czy Argentyny. W polskiej kadrze znaleźli się reprezentanci naszego regionu – klubu Kyosa Gostyń. Gostyńska ekipa już pierwszego dnia mistrzostw miała powody do zadowolenia. Trener Arkadiusz Łączny wywalczył dwa brązowe medale – w walkach se-

SPORT

Podwójne zwycięstwo Kani W Pępowie zmierzyły się najlepsze drużyny piłkarskie z terenu powiatu gostyńskiego w kategorii U-10 i U-12, wyłonione drogą eliminacji gminnych. Stawką rywalizacji był awans

AS, FOT. KYOSA GOSTYŃ

do wojewódzkiego finału turnieju „Z podwórka na stadion o Puchar Tymbarku”, którego organizatorem jest Polski Związek Piłki Nożnej. Już po raz czternasty Polski Związek Piłki Nożnej organizuje turniej „Z podwórka na stadion o Puchar Tymbarku”, dzięki któremu wyłaniane są młode talenty piłkarskie, a chłopcy mogą spełniać swe dziecięce marzenia. Tegoroczna rywalizacja przeprowadzana jest w dwóch kategoriach wiekowych: U-10 i U-12. Zwycięzcy eliminacji gminnych na terenie powiatu gostyńskiego spotkali się w turnieju finałowym, który odbył się na Orliku w Pępowie.

W kategorii U-10 rywalizowały zespoły: SP Pogorzela, SP Krobia, SP Pępowo i UKS Kania Gostyń. Najlepszym z nich okazała się ekipa z Gostynia, która zagrała w składzie: Bartek Sobczak (br), Filip Zagórski, Bartek Mikołajczak, Kacper Korytny, Bartek Bezwierzchny, Szymon Klauza, Krzysiu Nowak, Patryk Młynarczyk, Hubert Kopaszewski, Jasiu Mucha, Alan Celik i Wojtek Krawiec. Gostynianie tym samym awansowali do finału wojewódzkiego rozgrywek o Puchar Tymbarku. – Zmierzyliśmy się z zawodnikami w swojej kategorii wiekowej i po raz kolejny okazało się, że mamy duży potencjał i możliwości. Teraz

czeka nas większe wyzwanie, bo gra z najlepszymi zespołami z Wielkopolski. Pokaże to, w jakim miejscu jesteśmy, na jakim poziomie i etapie jest prowadzone przez nas szkolenie – oznajmia trener UKS Kania Gostyń rocznika 2004 Mateusz Matysiak. W grupie U-12 o awans do finału wojewódzkiego walczyły zespoły z Borku, Krobi, Pępowa i Gostynia. Również w tej kategorii bezapelacyjnym zwycięzcą okazała się prowadzona przez Grzegorza

Wosiaka drużyna UKS Kania Gostyń (roczniki 2002 i 2003) w składzie: Wojciech Goszczyński, Mateusz Nowaczyk, Norbert Jankowski, Kacper Wojciechowski, Łukasz Humerski, Michał Smektała, Jakub Mrozek, Kacper Przybylski, Igor Kordus, Jonasz Jaraczewski, Robert Kręgielczak i Jakub Dzikowski. Najlepsze zespoły z poszczególnych powiatów zmierzą się w finale wojewódzkim, który odbędzie się w dniach 7-8 kwietnia w Śremie. AS, FOT. UKS KANIA GOSTYŃ

14/2014 (74) Gostyń24 EXTRA  

Reklama 531 828 244