Issuu on Google+

W numerze: Dodatek Świąteczny cz.1

nr 48 (655) 2 grudnia 2016 / ISSN 2044-5202

GP CMYK.pdf 29/09/2011 17:24:23

Sprawdź wersję online! Wystarczy zeskanować kod

Pizza Polki podbija Londyn Izabela Szypulska to Polka, która robi włoską pizzę wyjątkowo cenioną przez londyńczyków. Kilka tygodni temu odebrała prestiżową nagrodę Time Out 2016.

str. 6-9


4 w numerze STR.

| >> NIE PRZEGAP!

29

Już za tydzień

>> Polecamy:

Rozmowa z Marcinem Mellerem, w której opowie: >> o początkach swojej kariery >> o tym, czy wyjedzie z Polski

Święta za pasem Boże Narodzenie zbliża się wielkimi krokami. To już najwyższy czas, by pomyśleć o daniach, które ugotujemy na wigilijną kolację, a także o kupnie prezentów dla najbliższych. Sprawdzimy także, gdzie Polacy spędzają nadchodzące święta – w UK, czy nad Wisłą.

Londyn

STR.

14

STR.

15 Dla konsumenta

STR.

16

Ludzie

STR.

20

Kryminał

TRWAJĄ INTENSYWNE PRZYGOTOWANIA DO STYCZNIOWEGO BALU POLSKIEGO.

>> PIOTR IKONOWICZ DLA GOŃCA: „Traktują ludzi jak pionki w grze i kartę przetargową. Wstyd.”

Z WIZYTĄ W SIECI SKLEPÓW OFERUJĄCYCH REGIONALNE BROWARY.

RECEPTĘ NA MACIERZYŃSTWO ŻAKLINA NAPISAŁA SOBIE SAMA. 14-LETNIA ZUZIA OTWORZYŁA DRZWI, BO DOBRZE ZNAŁA MĘŻCZYZNĘ... STR.

28

W sieci

STR.

50

Piłka nożna

STR.

52

Styl

STR.

55

STR.

57

STR.

66

Łamigłówki Ogłoszenia Katalog Firm

CZYLI CO WAS PORUSZYŁO NAJBARDZIEJ NA PORTALU GONIEC.COM.

STR.

18

Nowe życie gwiazdy TVP W rozmowie z „Gońcem Polskim” Beata Tadla tłumaczy dlaczego nie chce się zajmować polityką.

STR.

STR.

10

26

Bardzo lubię Polskę

Rozmowa: Bugge Wesseltoft – znany norweski pianista, kompozytor i producent.

ZA NAMI 13. KOLEJKA ROZGRYWEK PREMIER LEAGUE I 18. CHAMPIONSHIP.

ILONA MAJER I RAFAŁ MICHALAK ZABRALI NAS W PODRÓŻ DO PRZESZŁOŚCI.

>> W numerze: – Wprowadzamy zmiany, które zmieniają Polskę, zmieniają Polskę na lepsze, których oczekują Polacy. Wpro-

wadzamy też takie zmiany, które mam nadzieję dla wielu z państwa będą zachęcające do powrotu. Wracajcie. Ci, którzy z państwa macie taką wolę, chcecie, myślicie o tym, mogę was zapewnić, że państwo polskie przyjmie was z otwartymi ramionami – mówiła Beata Szydło w Londynie po pierwszym dniu konsultacji międzyrządowych. No dobrze, w takim razie zobaczmy gdzie nas zapraszają. Pierwsze z brzegu dane. PKB (w mln dolarów): Polska – 474.893, Wielka Brytania – 2.849.345, średnie wynagrodzenie netto (w PLN): Polska – 2.669, Wielka Brytania – 7.301, kwota wolna od podatku (w zł): Polska – 3.091, Wielka Brytania – 55.292. Z braku miejsca porównywać nie będziemy wysokości zasiłków, przepisów towarzyszących prowadzeniu Karol Pomeranek redaktor naczelny działalności gospodarczej, ilości kin czy teatrów. O żyjących monarchach nie wspominając... 2 grudnia 2016

Adres: Goniec Polski – The Polish Times, Exchange Plaza, 58 Uxbridge Road, London, W5 2ST Dyrektor wydawniczy: Izabela Nowak, E: izabela.nowak@mail.goniec.com Redaktor naczelny: Karol Pomeranek, E: karol.pomeranek@mail.goniec.com Redakcja (Editorial): T: 020 7099 7106, F: 020 7099 6815, E: redakcja@mail.goniec.com, Joanna Szmatuła, Anna Dobiecka, Sonia Grodek, Dariusz Dzikowski, Paweł Chojnowski, Małgorzata Bugaj-Martynowska, Sergiusz Pinkwart, Anna Paprzycka, Natalia Ros. Felietoniści: Piotr Ikonowicz, Stanisław Michalkiewicz (poglądy Autorów nie zawsze są zgodne z poglądami redakcji) Korekta: Elżbieta Marciniak Skład i Grafika: Rafał Koczan Redakcja portalu Goniec.com: Marta Łaczkowska, E: marta.laczkowska@mail.goniec.com Marketing i Reklama (Advertising), ogłoszenia: T: 020 7099 7107, E: marketing@mail.goniec.com Sylwia Bohatyrewicz T: 07974 99 00 11, E: sylwia@mail.goniec.com Łukasz Zawisza T: 07974 99 00 12, E: lukasz.zawisza@mail.goniec.com Bożena Szul E: bozena.szul@mail.goniec.com Paweł Kuzioła T: 07974990013, E: pawel.kuziola@mail.goniec.com Samanta Kulpa T: 07974 99 00 14, E: s.kulpa@mail.goniec.com Administracja i finanse: Samanta Kulpa T: 020 7099 7105, T: 07974 99 00 14, E: office@1mmmedia.co.uk Dystrybucja: E: dystrybucja@mail.goniec.com, T: 020 7099 7107 Prenumerata: T: 020 7099 7105 Wydawca (Publisher): 1MM Media Limited Tytuł zarejestrowany pod numerem ISSN 2044-5202 Redakcja Gońca Polskiego nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych ogłoszeń. Redakcja zastrzega sobie prawo odmowy publikacji ogłoszenia bez podania przyczyny.


Miłość

i pasja Fot. Elwira Szast

Izabela Szypulska to Polka, która robi włoską pizzę wyjątkowo cenioną przez londyńczyków. Kilka tygodni temu odebrała prestiżową nagrodę Time Out 2016. >> Anna Dobiecka tej pizzerii ciągle jest ruch. Nawet w poniedziałkowe czy wtorkowe wieczory, kiedy większość punktów gastronomicznych puszcza swoich pracowników do domu wcześniej, tutaj pełne obłożenie. Także gdy nie jest „busy”, pomiędzy lunchem a obiadem, drzwi otwierają się co chwi-

W

2 grudnia 2016

la. Młoda para wpadła zrobić rezerwację na wieczór. Oj, już nie ma wolnych stolików. To może jutro? Też nie… Dwóch chłopaków czeka z boku na swoje zamówienie. Są zmęczeni po sobotniej zmianie, ale muszą się najeść. – A tu jest najlepsza pizza w okolicy – tłumaczą. Nie wszyscy przychodzą tu, by zamówić jedzenie. Czasem ktoś wpadnie zapytać o numer do dobrego a niedrogiego murarza. Ktoś inny szuka fachow-

ca od okien. A jeszcze inny chce się pochwalić, że córka zdała ten trudny egzamin. L’oro di Napoli, Little Ealing Lane.

Niełatwe początki

Wszystko mogłoby się inaczej potoczyć, gdyby nie koszmarny wypadek. 1989 rok. 15-letnia Iza i jej 4-letnia siostra jadą z rodzicami na wczasy do Bułgarii. Są szczęśliwi. Roześmiani. I w ułamku sekundy wszystko się zmieniło. Wypadek. 38-letni tato zginął na miejscu, mama i Iza z potężnymi urazami zostały zabrane na ostry dyżur, a siostrę z nieco lżejszymi obrażeniami odwieziono do innej placówki. Mama w jednej chwili osiwiała. Izie lekarze nie dawali

cienia szansy na przeżycie. Ale zdarzył się cud i po długich tygodniach, gdy ich stan się poprawił, zostały przewiezione do Polski. W Rumunii trwała wtedy rewolucja. Leczenie turystów, a nawet komunikowanie się w obrębie jednego szpitala i kontakt z krajem były bardzo utrudnione. Iza wspomina ten czas jako niekończący się koszmar. – Po powrocie okazało się, że moją siostrę przebadano niedokładnie i oprócz obrażeń nóg stwierdzono u niej zaniedbany uraz kręgosłupa. Wszystkie dostępne środki szły na rehabilitację. Trzeba było jeździć do szpitala do Wiednia. Kilka lat później zmarła mama Izabeli. Dziewczynki zostały same. Aby utrzymać 8-letnią


| temat tygodnia siostrę, Iza zdecydowała o wyjeździe do Anglii. Absolwentka Liceum Urszulanek we Wrocławiu dostała od nich wsparcie: wynajęty pokój i utrzymanie na kilka miesięcy. Potem miała już radzić sobie sama. Wyjechała. Był rok 1992. Rano szkoła – turystyka i biznes, a wieczorem praca w gastronomii. Ściągnęła siostrę do siebie. Kolejne lata to czas nieudanego związku, z którego niezwykle trudno było się wyplątać. I samodzielna opieka nad córeczką. – Dwadzieścia lat byłam sama: praca, dziecko, problemy do rozwiązania – wspomina Iza. Czasem tylko marzyła, że właściwie mogłaby mieć swój biznes, skoro tyle lat działa w gastronomii i uwielbia pracować z ludźmi.

Byle nie Włoch!

20 lat pracy we włoskiej restauracji przekonało Izę, że Włosi to nienajlepsi kandydaci na partnerów: niewierni, plotkarze i modnisie. – Na nowe stroje wydadzą każde pieniądze, niezależnie od stanu konta. Unikałam więc ich jak ognia – podkreśla Iza. Kiedyś koleżanka prawie zmusiła ją, by wybrała się do klubu na salsę. – Just one drink and one dance – przekonywała, obiecując, że po godzinie odwiezie ją do domu. Zmęczona po pracy Iza niechętnie poszła na imprezę. – Oh, come on! Just one drink and one dance – przekonywał 35-letniego Pina jego przyjaciel, z którym razem pracował w hurtowni. Pino był wykończony po pracy i miał ochotę przygotować pastę i obejrzeć w spokoju mecz, a nie włóczyć się po klubach. Ale gdy wszedł i zobaczył tańczącą na parkiecie Izę po prostu podbiegł do niej. A Iza poczuła, jakby tego człowieka znała od zawsze. „Just one dance” zmieniło się w „one more dance”. Zostali na imprezie do końca. Wspólne wyjścia na kawę, spacery i coraz częstsze randki przekonały ich, że są dla siebie stworzeni. Iza opowiadała Pino o swoich planach: chciała otworzyć cukiernię, nawet zaczęła już gromadzić odpowiedni sprzęt i wyposażenie. Pino opowiadał o życiu w Neapolu: pracował jako grafik komputerowy, ale kiepska koniunktura w 2009 r. zmusiła go do zamknięcia działalności i szukania szczęścia w Londynie. I znalazł

Szczęście w nieszczęściu.

Pino ma już dość na dziś. Co prawda dopiero 17:00, ale brał już silny lek przeciwbólowy, a ramię boli nadal. Chyba musi pójść do domu, by odpocząć. Gdyby nie ramię Pino, tej pizzerii by nie było. Kilka tygodni po tym, jak zamieszkali razem z Izą, zaczął uskarżać się na wyjątkowo silny ból ramienia. – Prześwietlenie nic nie wykazało, to na pewno przemęczone mięśnie, a może

początek reumatyzmu. Fizjoterapia powinna pomóc – stwierdził GP, do którego poszedł narzeczony Izy. Gdy wrócił do niego po kilku tygodniach, lekarz zmienił lek przeciwbólowy na silniejszy, zapisał nasenny (Pino z bólu nie spał) i zasugerował zmianę pracy, żeby tyle nie dźwigał. Pino w ciągu roku wracał do lekarza jeszcze kilka razy. W końcu GP zalecił dodatkowo masaże. Nie pomogło, bo nawet najlepszy na świecie masaż nie wyleczy… nowotworu. Nowotworu, który wyżarł w kości Pino dziurę o średnicy blisko 4 cm. Maj 2014. W środę Iza i Pino mieli lecieć do Neapolu, żeby Iza mogła poznać rodzinę narzeczonego. Ale w poniedziałek Pino nie był w stanie podnieść się z łóżka. Więc znowu wizyta u lekarza. Powtórzone badania dały tak alarmujące wyniki, że lekarz z przychodni dzwonił do Izy, prosząc o natychmiastowe przybycie. Poprzednie badania zostały źle odczytane. Tym razem rezonans magnetyczny wykazał zmiany nowotworowe w kości ramienia. Zalecana natychmiastowa hospitalizacja. Ale Pino nie chciał już słyszeć o leczeniu w Anglii. Włoscy lekarze potwierdzili diagnozę. Zaczęło się leczenie: operacja, badania i zabiegi. Iza spędziła w Neapolu długie tygodnie, wspierając narzeczonego i nie dając po sobie poznać, że umiera ze strachu. Jakby tego było mało – kolejny cios: z powodu nieobecności została wyrzucona po 20 latach pracy w restauracji. Ona bez dochodu, Pino ze skromnym sick pay – musiała więc coś postanowić. Marzenia o cukierni uleciały: kolega, z którym planowali otworzyć swój lokal, wrócił do Chile. Spacerując po przesiąkniętych zapachem pizzy uliczkach Neapolu wraz z Pinem w pewnym momencie zadali sobie pytanie „A dlaczego nie pizzeria?”.

Złoto Neapolu

Sofia wraz z mężem Rosario prowadzą pizzerię. Piękna, młoda żona jest obiektem westchnień wielu klientów. Któregoś dnia ginie jej ślubna obrączka. Może wpadła do ciasta – tłumaczy mężowi. Rzeczywistość jest inna: obrączka została u kochanka Sofii. To jedna ze scen „L’oro di Napoli”, filmu w reżyserii Vittorio De Sica. Film został doceniony na festiwalu w Cannes i wybrany jako jeden ze 100 najważniejszych włoskich filmów. Sofia to oczywiście hipnotyzująca Sofia Loren. To Pino wybrał ten film jako leitmotiv ich biznesu. Fotosy aktorów i fotokopie gazet z lat 50. zdobią ściany pizzerii. Klimatu dopełnia kojąca włoska muzyka. Proste stoły, półki z oliwą, winem i puszkami pomidorów. Ręcznie wypisane menu. To menu to historia Włoch. Pizze noszą nazwy najważ-

7

reklama


8 temat tygodnia

|

Fot. Elwira Szast

niejszych włoskich postaci: Toto, Maradona, Massimo Troisi, Ninno de Angelo, Dante czy Eduardo Filippo. Na ścianach obok tabliczek z napisem „my kitchen, my rules” oraz „good friend&good food”, od niedawna wisi jeszcze dyplom „Time Out 2016 Award”. Ale zanim to miejsce zyskało taki klimat, trzeba było ogromu pracy.

Znowu pod górkę

Little Ealing Lane to całkiem niezła lokalizacja: dość ruchliwe skrzyżowanie, w pobliżu sklepy i kilka punktów gastronomicznych. Przy 6 The Quadrant w 2014 r. był kebab. Ale niezbyt to szło. Właściciele otwierali zbyt późno, podawali nieświeże jedzenie. Wystrój niezachęcający. Izabela odkupiła martwy biznes za 20 tys. To w sumie niewiele. Ale pięć razy tyle musiała włożyć, by rozbudować lokal i dostosować go do swoich potrzeb. – Kompletna ruina, brak chłodni, wszechobecny brud i bałagan. Gdy dotknęło się lodówki i zlewu w tym samym czasie, z instalacji sypały się iskry, bo brak było uziemienia. Nie wiem, jak ten punkt przechodził kontrole H&S – zastanawia się. Iza przeznaczyła miesiąc na rozbudowę i renowację. Jednak po trzech tygodniach ekipa remontowa zostawiła rozgrzebaną robotę i… zniknęła z 17 2 grudnia 2016

tysiącami funtów. Trzeba było szukać kolejnych fachowców. Nad pizzerią zamieszkali Polacy. Za możliwość noclegu płacili pracą. Pomagała głównie córka Lilia, ale także przyjaciele i znajomi. W dniu otwarcia, kiedy za ostatnimi gośćmi zamknęły się drzwi, okazało się, że kuchnia pływa. „Specjaliści” z pierwszej ekipy wkopali rurę odpływową bezpośrednio w ziemię, nie troszcząc się o podłączenie jej do kanalizacji. Większość sąsiadujących biznesów

9 proc. całego zatrudnienia i dawało tej branży czwartą pozycję co do wielkości zatrudnienia w rankingu. Jednocześnie to branża, w której jest olbrzymia rotacja. To przecież zestaw nieatrakcyjnych i trudnych fizycznie prac – dźwiganie, mycie, czyszczenie, obsługa nierzadko nieprzyjemnych klientów. Dla wielu emigrantów to pierwsza praca po przyjeździe. Nie trzeba znać języka, by szybko zmywać naczynia i sprzątać ze stolików. Dla innych to praca „na przecze-

Dwadzieścia lat byłam sama: praca, dziecko, problemy do rozwiązania...

IZABELA SZYPULSKA przyjęła pizzerię Izabeli z radością, przysyłając kwiaty i koszyczki z poczęstunkiem. Ale właściciel jednej z pobliskich restauracji poczuł się chyba zagrożony, bo w dniu otwarcia opublikował w internecie niezbyt pochlebne komentarze na temat „L’oro di Napoli”.

Pracownik to skarb

Jak wynika z raportu przygotowanego przez Oxford Economics dla the British Hospitality Association, w 2014 r. w gastronomii w Wielkiej Brytanii pracowało ok. 2,9 mln osób, co stanowiło aż

kanie”, by znaleźć lepiej płatną, zgodną z wykształceniem i doświadczeniem. U Izy od początku, czyli od dwóch lat pracują te same osoby. Wraz z rozwojem firmy zatrudniała kolejne. Teraz jest ich ośmioro. – My tu wszyscy jak w rodzinie – uśmiecha się Ciro, jeden z kelnerów. – Gdzie mi będzie lepiej – pyta retorycznie. – Raczej nie spotkasz kobiety za piecem – tłumaczy Izabela. – To bardzo wyczerpująca fizycznie praca. Aby dobrze wyrobić ciasto trzeba dużo siły – wyjaśnia.

Iza oddaje pracownikom wszystkie napiwki, nagradza dobrze przepracowane dni premiami i poczęstunkami. Organizuje wspólne spotkania z okazji świąt, rocznic firmy, urodzin, a czasem i bez okazji. Ale przede wszystkim wie o swoich pracownikach wszystko: komu choruje mama, kto rozstał się z dziewczyną i kiedy egzamin na prawo jazdy. Ludzie są najważniejsi, bo tworzą tę firmę. – Trzymam kciuki za udany wieczór – ściska Iza serdecznie Luigi, który właśnie skończył zmianę i przyszedł powiedzieć jej „do widzenia”. – Żeby nam się dobrze pracowało, wszyscy muszą polubić nową osobę – zaznacza właścicielka L’oro di Napoli. – Mistrz sztuki kelnerskiej, który będzie świetny w obsłudze gości, ale będzie zadzierał nosa w stosunku do reszty kolegów nie ma u nas szans – przyznaje. Goście przechodzący do toalety słyszą, jak kelnerzy i kucharze śmieją się i śpiewają przy pracy.

Prawdziwa pizza

Prawdziwa włoska pizza musi mieć 2 cm grubości na brzegach i 3-milimetrowy środek. Żaden Włoch nigdy nie będzie jadł jej z ananasem, ketchupem, sosem bolońskim czy kurczakiem. – A widziałem nawet z ogórkiem, w jakimś angielskim pubie –


| temat tygodnia przypomina sobie Nunzio, szef kuchni w L’oro di Napoli (do Londynu przyjechał z Neapolu po tym, jak wraz z żoną zostali pobici w swojej pizzerii, gdy odmówili mafii zapłacenia haraczu). Co więc można położyć na pizzy? Fiorelli, czyli wild broccoli, provolę – rodzaj sera trzymanego w solance lub scamorzę – ser wędzony, podobny do oscypka. Pyszna też jest z szynką parmeńską albo z ostrym salami. Dla wegetarian są te z bakłażanami, papryką i cebulą. Koniecznie bazylia. Całe liście. O Polakach mówi się, że tylko bigos jedzą, ale to przecież nieprawda. A czy Włosi rzeczywiście jedzą głównie pizzę? Może to mit? – Gdy byliśmy w Neapolu, to tylko pizza i pasta, pizza i pasta. Jak nie robione w domu, to zamawiane – wspomina Iza. – W Neapolu jest pizzeria obok pizzerii i każda ma klientów – podkreśla. Ciasto na pizzę powinno rosnąć minimum 24 godziny, ale im dłużej, tym lepiej. – Dziś dbamy o to, by rosło 48 godzin, jest wtedy lżejsze, delikatniejsze, łatwiej strawne i dlatego można zjeść tak dużą porcję i nie obawiać się niedogodności gastrycznych. U nas nawet 5-latki potrafią zjeść całą pizzę – zarzeka się Iza. Jednak nie tylko dla pizzy ludzie przychodzą do „L’oro di Napoli”.

Goście jak rodzina

Odkąd żona Alexa zachorowała na Parkinsona, wiele osób się od nich odwróciło. Mało kto rozumiał problemy Alexa, który musi na co dzień radzić sobie z niedołężniejącą Nicole. Na wózku inwalidzkim nadal nie wszędzie da się wjechać. I też nie każdy chce spędzać czas z kimś chorym. Dlatego dwa lata temu w święta o mało nie zostali sami. Na szczęście Iza przytomnie zapytała Alexa o świąteczne plany. Dzięki temu Alex i Nicole spędzili kolację w rodzinnej atmosferze w „L’oro di Napoli”. Podobnie Sylwestra i kolejne święta. – Tworzą to miejsce, bo są tu właściwie codziennie – podsumowuje Izabela. Takich osób jak Alex i Nicole jest tu wiele. To miejsce przyciąga. W poniedziałki o 19:30 spotyka się tu grupa kobiet tak, żeby pośmiać się, poplotkować, pozwierzać, a nawet… pośpiewać. Zaczynały we trzy, cztery. Na ostatnie spotkanie przyszło 15. Przy okazji chciały pomóc też jednej z dziewczyn, która męczy się w przemocowym związku. Dostała duże wsparcie. Iza zna tu wszystkich. Nieważne czy przyjdą na biznes lunch, czy romantyczną kolację, czy szybki obiad, zaprzyjaźnia się z nimi w naturalny, niewymuszony sposób. – Ojej, nareszcie go widzę z dziewczyną – cieszy się

na widok pary wchodzącej do lokalu i zniża głos. – Tyle lat był sam, aż zgorzkniał. Koledzy mu współczuli. A teraz kogoś ma. O, jak cudownie – przyznaje. Większość gości to Włosi. – Ale Polacy już ich doganiają w częstotliwości odwiedzin – śmieje się Iza. – Za chwilę będzie pół na pół – dodaje.

Time Out!

– If you want to know about food, attractions, art, culture, shopping and nightlife, then Time Out is your social companion – piszą specjaliści od komunikacji marektingowej Time Out na swojej stronie internetowej. – Od ponad 40 lat platforma i wydawnictwo Time Out pozwala ludziom doświadczać tego, co najlepsze w danym mieście – czytamy dalej w serwisie. Działając w 108 miastach i 39 krajach Time Out skupiło już ponad 137 milionów odbiorców. I to oni decydują o tym, kogo nagradzać. Co roku wybierają najlepszą restaurację, pub, kawiarnię i ośrodek kultury w każdej z dzielnic Londynu. Bo to, co najważniejsze w tej nagrodzie to fakt, że przyznają ją klienci, a nie jury złożone z ekspertów. Ludzi nie można zmanipulować. Będą głosować na to, co im się autentycznie podoba. Próba zachęcenia ich do oddania

9

głosów może być przyczyną dyskwalifikacji, o czym przekonała się konkurencyjna dla L’oro di Napoli restauracja. Na gali wręczenia nagród Iza poczuła głębokie wzruszenie. Ich lokal został wybrany jako jeden spośród 93 wartych odwiedzenia miejsc w Londynie. Na Ealingu wskazano go obok Electric Coffee Company, All Original, Walpole Park oraz The Grange. To dlatego warto było ryzykować wzięcie kredytu, użerać się z nieczystymi zagrywkami konkurencji, przepracować cały rok bez ani jednego wolnego dnia, codziennie kłaść się o drugiej czy trzeciej nad ranem i żyć w ciągłym stresie. Ale nie tylko w Time Out zostali docenieni. W rankingu Trip Advisor L’oro di Napoli jest na 253. miejscu na 17.470 wziętych pod uwagę restauracji. To również duży sukces. Zanim Pino wyszedł, poprosił. – Napisz, że u podstaw naszego biznesu leży miłość i pasja. Inaczej się nie da go prowadzić...

Czekamy na Twój komentarz

reklama


10 felietony

| m im z daniem Piotr Ikonowicz

Stanisław Michalkiewicz

Polityk, dziennikarz, poseł na Sejm II i III kadencji. Redaktor pisma członków MRKS „Robotnik”

T

urcja to z pewnością nie jest kraj muzułmański, bo wprawdzie godzi się na pobyt uchodźców z objętą wojną Syrii, ale nic dla nich nie robi. To, że ci ludzie wciąż żyją i mają co jeść, zawdzięczają nie rządowi tureckiemu, który nie daje ani grosza, tylko swoim braciom w wierze, którym się lepiej wiedzie. Teraz prezydent Erdogan straszy Europę, że wpuści do niej uchodźców. Dlaczego? Bo Parlament Europejski nie mógł już dłużej udawać, że Turcja ma jakiekolwiek szanse na przystąpienie do Unii. To kraj policyjny, autorytarny, w którym właściwie jedynym prawem tak jak w innych satrapiach na Bliskim Wschodzie, a w Arabii Saudyjskiej, Emiratach czy Katarze, jedynym prawem jest słowo władcy. Jednak już wkrótce ręka trzymana na kurku z uchodźcami może zacząć tracić na znaczeniu. Dni Państwa Islamskiego są już policzone, odkąd prezydent elekt Donald Trump postanowił, że USA przestanie wspierać terrorystów i przyłączy się do antyterrorystycznej operacji prowadzonej przez armię syryjską wspieraną przez Rosjan. Jeżeli Syria zostanie wyzwolona spod jarzma fundamentalistów, ludzie, zamiast do coraz mniej przyjaznej Europy, będą wracać do siebie, by odbudować kraj. Skończą się też prowadzone przez Turcje złote interesy naftowe z Państwem Islamskim. A może nawet USA przestanie dostarczać „umiarkowanej” uzbrojonej po zęby i walczącej ramię w ramię z tamtejszym odłamem Al.-Kaidy dane wywiadowcze, pieniądze i uzbrojenie. Kiedy Amerykanie napadli na Irak, posługując się kłamstwem o broni masowego rażenia, jako pretekstem, Syria otworzyła granice i w ramach solidarności panarabskiej przyjęła półtora miliona irackich

uchodźców. Jeszcze większy był wysiłek maleńkiego Libanu, który, licząc 4 miliony mieszkańców, przyjął 1,5 miliona uchodźców z Syrii. To, że ci ludzie żyją zawdzięczają znów solidarności, jaką wykazuje Umma, wspólnota muzułmańska, która każe pomagać współwyznawcom. Pieniądze docierają z całego świata od diaspory libańskiej, czyli emigracji. Unia Europejska postępuje nikczemnie wyręcza-

Prawnik, nauczyciel akademicki, eseista i autor książek o tematyce społeczno-politycznej.

C

zy może być co dobrego z Nazaretu?” – pytał retorycznie pewien faryzeusz, gdy doniesiono mu o Jezusie. Faryzeusz, nie faryzeusz – ale jeśli nawet faryzeusz powie, że w nocy jest ciemno, to przecież nie będziemy się z nim sprzeczali. Pytamy zatem – czy może być co dobrego z Parlamentu Europejskiego? Z tego – jak go nazywał rosyjski dysydent Włodzimierz Bukowski – „obozu cygańskiego” – nic dobrego wyjść nie może. Ex nihilo nihil fit

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan oświadczył, że jeśli Unia Europejska nadal będzie grozić Ankarze, Turcja otworzy granice i zezwoli na przejazd migrantów do UE.

jąc się Turcją, bo ta wcale nie muzułmańska dyktatura pozbawiona jest empatii i solidarności wobec przybyszów. Tak czy inaczej kryzys uchodźczy pokazuje niewątpliwą wyższość moralną świata muzułmańskiego nad światem sytych chrześcijan z Zachodu. A chlubnym wyjątkiem w Europie jest kanclerz Angela Merkel. Zadanie Niemiec jest o tyle łatwiejsze, że to kraj bardzo bogaty i bardzo ludny, i pomimo przyjęcia największej liczby uchodźców, te ok. 900 tysięcy ludzi wciąż stanowi zaledwie 1 proc. ludności Republiki Federalnej, podczas gdy w Libanie proporcja ta wynosi ponad jedną trzecią. Zarówno Turcy, jak i Europejczycy traktują ludzi uciekających przed śmiercią i pożogą sprowokowaną w dużej mierze przez Zachód, przedmiotowo jak pionki w grze i kartę przetargową. Wstyd.

– zauważyli starożytni Rzymianie, co się wykłada, że z niczego nic nie będzie. Zatem bez zaskoczenia przyjąłem rezolucję Parlamentu Europejskiego, by „zamrozić” negocjacje akcesyjne z Turcją, bo tureckie władze zaaplikowały całemu krajowi kurację przeczyszczającą po nieudanej próbie zamachu stanu. Eunuchowie z Parlamentu Europejskiego uznali to za „naruszenie podstawowych praw” oraz „demokratycznych wartości”. Najbardziej zabawne są te oskarżenia o naruszenie „demokratycznych wartości”. Otóż jeśli dwóch panów znalazłoby się z jedną panią na bezludnej wyspie, to demokratycznie zawsze ją przegłosują. Dla takiej pani jedynym ratunkiem byłoby odwołanie się właśnie do wartości niedemokratycznych, na przykład – do praw naturalnych – ale chyba tłumaczenie takich prostych rzeczy deputowanym do Parlamentu Europejskiego mija się z celem. Czy taki na przykład Martin Schulz w ogóle zrozumiałby, o co chodzi?

Czekamy na Twój komentarz 2 grudnia 2016

Działania poczęte w głupocie mają jednak swoje konsekwencje. Oto sprytny prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan, który już raz za ciężkie pieniądze sprzedał brukselskim eunuchom NIC, teraz próbuje ich straszyć, że Turcja otworzy granice, w następstwie czego Europę zaleje fala uchodźców. Wynika z tego, że prezydent Erdogan ma o deputowanych do Parlamentu Europejskiego zbyt wysokie mniemanie. On pewnie myśli, że jeśli nawet wygadują oni głupstwa i uchwalają idiotyczne rezolucje, to robią to tylko w celu pozyskania diet poselskich. Tak się bowiem składa, że o ile kiedyś gwoli uzyskania powodzenia w interesach trzeba było podpisać cyrograf z diabłem, to teraz trzeba udawać głupka i z właściwego klucza ćwierkać zatwierdzone slogany. Tymczasem wcale tak być nie musi, bo większość deputowanych do PE, podobnie jak spora część ich wyborców myśli, że to wszystko naprawdę i o niczym innym nie marzy, tylko o tym, by jak najszybciej zlać się z uchodźcami, którzy nie tylko ubogacą i ożywią murszejącą kulturę europejską, ale w ogóle – dopiero dadzą Europie impulsy rozwojowe. Wygląda zatem na to, że pogróżki prezydenta Erdogana nikogo w Parlamencie Europejskim nie przestraszą, bo jakże można przestraszyć kogoś dobrem? Dlatego jestem pewien, że Fryderyka Mogherini, włoska komunistka, którą jacyś szatani wystrugali z banana na europejskiego ministra spraw zagranicznych, przed groźbami tureckiego prezydenta się nie ugnie i kto wie, czy w rezultacie nie skończy tak, jak to przewidział Janusz Szpotański, pisząc w słynnym poemacie „Bania w Paryżu” o Alim Khadafie, który takich właśnie dam organicznie nie znosił i „wnet by ją ubrał w gelabiję, spuściłby suce lanie kijem, po czym umieścił ją w haremie pod czujną eunucha strażą”. I tak się pewnie stanie, bo już w głębokiej starożytności Platon przestrzegał: „Nieszczęsny! Będziesz miał to, czegoś chciał!”.


| z wielkiej brytanii Współpraca dwustronna, bezpieczeństwo międzynarodow oraz sytuacja Polaków w UK – to niektóre z tematów poruszanych przez Theresę May i Beatę Szydło.

„Wracajcie do kraju” Polska i brytyjska premier spotkały się na lotnisku, skąd udały się na Downing Street. W tym samym czasie w Lancaster House odbyły się spotkania ministrów obu krajów. – To pierwsze tego typu spotkanie delegacji rządowych. Dodatkowo, konsultacje międzyrządowe są formułą bardzo rzadko stosowaną przez stronę brytyjską. Dotychczas ten format był przez Brytyjczyków stosowany jedynie w relacjach z Francją – czytamy na stronie premier.gov.pl. W trakcie wizyty w Londynie Beata Szydło spotkała się także z mieszkającymi tu Polakami. – Wprowadzamy zmiany, które zmieniają Polskę na lepsze. Wprowadzamy zmiany, które mam nadzieję, będą zachęcające do powrotu. Wracajcie ci, którzy macie taką wolę – mogę zapewnić, że Polska przyjmie was z otwartymi ramionami. Tym wszystkim, którzy podejmiecie decyzję, że pozostaniecie w Wielkiej

Brytanii, mogę zagwarantować, że nigdy nie pozostawimy was bez wsparcia i bez opieki – mówiła polska premier. – Dzisiaj musimy głośno mówić o tym, że Polska jest państwem, które ma przed sobą wspaniałą przyszłość. Od nas zależy czy zrealizujemy te ambitne cele. Myślę, że warto. Dla Polski, dla Polaków, dla przyszłych pokoleń – podsumowała. Beacie Szydło towarzyszyli: Mateusz Morawiecki – wiceprezes Rady Ministrów i minister rozwoju, Witold Waszczykowski – minister spraw zagranicznych, Mariusz Błaszczak – minister spraw wewnętrznych i administracji, Antoni Macierewicz – minister obrony narodowej, Stanisław Szwed – sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Łukasz Szumowski – podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. (ml)

reklama

11

reklama


12 z wielkiej brytanii Goniec

News Księżna dla dzieci

|

Największy na świecie Jedna z największych światowych marek zabawek otworzyła nowy sklep w Londynie. Teraz to największy sklep LEGO na świecie – podaje „The Telegraph”. >> Olga Lipińska ego Store na Leicester Square to nie tylko miejsce zakupów, ale także – a może przede wszystkim – zabawy. Podobnie jak sąsiadujący z nim sklep M&M’s i Nickelodeon, pełen jest atrakcji dla najmłodszych klientów. Salon na Leicester Square to największy sklep Lego nie tylko w Londynie, ale i na świecie oraz prawdziwy raj dla fanów marki. Znajdują się tam gigantyczne budowle w całości wykonane z klocków. Wchodząc do sklepu nie sposób nie zauważyć sześciometrowej repliki Big Bena wykonanego z 200.000 klocków, którego budowa zajęła aż 2.280 godzin. Wrażenie robi też ogromy wagon metra oraz znajdująca się na piętrze londyńska budka telefoniczna wykonane w całości z klocków lego. W sklepie znajduje się także specjalnie wydzielone miejsce do zabawy dla najmłodszych. Doskonale bawią się tam także starsi klienci. – Najbardziej podoba mi się w sklepie... wszystko – mówi 18-letnia Fara, turystka z Hiszpanii. – To świetne miejsce, te ogrom-

ne budowle robią niesamowity efekt Bardzo mi się podoba, że sklepy Lego, M&M’s i Nickelodeon są obok siebie i można je wszystkie odwiedzić na raz, to na pewno ułatwi wielu rodzicom

Przemycili imigrantów

Wizyta u królowej

Spotkanie autorskie

W ciężarówce chłodniczej w Wednesbury w West Midlands odkryto dziesięciu mężczyzn w wieku 16-26. Zatrzymani to obywatele Iraku, Iranu, Wietnamu i Libanu. Szóstka dorosłych ma zostać przetransportowana do służb imigracyjnych, natomiast czwórka nieletnich trafi do służb socjalnych w celu zweryfikowania wieku. Dwóch hiszpańskich kierowców oskarżono o wwiezienie nielegalnych imigrantów do UK.

Podczas specjalnej audiencji w pałacu Buckingham ambasador RP w Londynie Arkady Rzegocki przekazał brytyjskiej królowej oryginały listów wystosowanych przez prezydenta RP Andrzeja Dudę. W czasie audiencji ambasador podarował królowej Elżbiecie II ręcznie wykonaną szopkę krakowską. – Zapamiętam ten dzień jako jeden z najważniejszych momentów mojej kariery zawodowej – powiedział dyplomata.

Biblioteka Polska POSK w Londynie zaprasza na spotkanie z Ireną Powell, autorką książki pt. „The Daugter who Sold her Mother” („Córka, która sprzedała swoją Matkę”). Odbędzie się ono 8 grudnia.

L

Księżna Kornwalii Kamila odwiedziła Southampton, aby otworzyć świeżo wyremontowany dziecięcy oddział onkologiczny w Southampton University Hospital. 69-letnia małżonka księcia Karola przyłączyła się do podopiecznych szpitala, którzy brali udział w zajęciach plastycznych i dołączyła do wspólnej zabawy. Na oddziale przebywa rocznie ok. 120 pacjentów z południowej Anglii. Remont kosztował 1,7 mln funtów.

Itaka poszukuje Osoby te są poszukiwane na prośby ich rodzin przez ITAKĘ – Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych. Ktokolwiek widział zaginionych, lub ma jakiekolwiek informacje o ich losie, proszony jest o kontakt z ITAKĄ pod całodobowym numerem 0048 22 654 70 70. Można również napisać w tej sprawie do ITAKI: itaka@zaginieni.pl. Informatorom gwarantuje się anonimowość.

Hubert Czajka 43 lata, wzrost: 175 cm, oczy: brązowe, ostatnie miejsce pobytu: Londyn

Marek Kurka 40 lat, wzrost: 185 cm, oczy: niebieskie, ostatnie miejsce pobytu: Londyn

2 grudnia 2016

świąteczne zakupy – dodała uradowana dziewczyna. Sklep otwarty jest od poniedziałku do soboty w godzinach 10:00-22:00 i w niedziele od 12:00 do 18:00.

Farage przeniesie się do Stanów Zjednoczonych?

Weganie i banknoty

Były lider UKIP, Nigel Farage, wygłosił przemówienie, w którym pochlebnie mówił o USA. Spekuluje się, że Farage, zachęcony przez Trumpa, mógłby przenieść się za ocean. Polityk ma bowiem obawiać się o bezpieczeństwo swojej rodziny po tym, jak jego przeciwnicy wyrzucili z jednego z lokali jego żonę.

Wegetarianie i weganie przeżyli trudne chwile, po tym jak Bank Anglii poinformował, że w najnowszych banknotach wykorzystywany jest tłuszcz zwierzęcy. W tej sprawie powstała już petycja, w której internauci wzywają instytucję do usunięcia tego składnika z banknotów.


Dożywocie za śmierć posłanki Thomas Mair został skazany na dożywotnie pozbawienie wolności za zamordowanie posłanki Jo Cox, aktywnie działającej na rzecz pozostania UK w Unii Europejskiej. o zabójstwa przedstawicielki Partii Pracy doszło przed referendum w sprawie Brexitu w czerwcu tego roku. Jo Cox prowadziła kampanię na rzecz pozostania w Unii – została zamordowana kilka dni przez referendum w sprawie wyjścia UK z Unii Europejskiej. Posłanka została postrzelona i ugodzona nożem przed biurem w Birstall w pobliżu Leeds (West Yorkshire). Thomas Mair, 53-letni ekstremista, podczas popełniania morderstwa miał wykrzykiwać, że robi to dla Wielkiej Brytanii. Sąd nie miał wątpliwości co do winy oskarżonego i wymierzył najwyższy możliwy wymiar kary z uwagi na nie-

| z wielkiej brytanii 13 Kara dla gwałciciela Seryjny morderca i gwałciciel Stephen Port został uznany winnym śmierci czterech mężczyzn – ogłosił sąd. Oskarżony usłyszał wyrok dożywocia. Port poznawał swoje ofiary na portalach randkowych. Zwabiał mężczyzn do swojego mieszkania, gdzie ich odurzał, gwałcił i mordował. Anthony Walgate, Gabriel Kovari, Daniel Whitworth i Jack Taylor to

D

Fot. Shutterstock

zwykłą powagę sytuacji. Mair tłumaczył swoje postępowanie patriotyzmem. Sędzia jednak nie dał się przekonać. – Z historii wyszukiwarki internetowej jasno wynika, że twoją inspiracją nie była miłość do ojczyzny i społeczeństwa, lecz podziw dla nazistów i podobnych antydemokratycznych grup – mówił sędzia prowadzący sprawę.

– Pokolenie naszych rodziców wykazało się ogromnym poświęceniem, aby takie wartości i idee upadły. To co zrobiłeś to zdrada w stosunku do nich i ich poświęcenia – skomentował. Cox została wybrana do brytyjskiego parlamentu w 2015 roku, była przeciwniczką interwencji Wielkiej Brytanii w Syrii, działała też na rzecz kobiet. (ol)

ofiary mordercy, które zostały znalezione niedaleko mieszkania sprawcy w 2014 i 2015 roku. Zabójca korzystał z popularnych serwisów i aplikacji randkowych, takich jak Grindr czy Badoo. Używał fałszywych danych i zdjęć, podawał też informację o ukończeniu prestiżowych uczelni w celu zwabienia ofiar do mieszkania. reklama


14 z wielkiej brytanii

|

BAL

Odliczanie do Balu

BAL POLSKI ODBĘDZ IE SIĘ 28 ST YCZN IA W HO TELU SHERA TON GRAND LONDON. TO JUŻ 45. EDYCJ A TEGO ŁĄCZ ĄCEGO P OLONIĘ NA W YSPA CH W YDAR ZENI A .

Trwają intensywne przygotowania do Balu Polskiego, który od lat pozostaje jednym z największych wydarzeń polonijnych w Londynie. Celem tej edycji jest zbiórka funduszy przeznaczonych m.in. na budowę nowego internatu dla Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi w Laskach.

>> Olga Lipińska rganizatorom udało się zgromadzić sporą kolekcję dzieł sztuki przeznaczonych na doroczną aukcję dobroczynną. Zbiór obrazów i rękodzieł można było podziwiać podczas prezentacji w Ognisku Polskim. Jedną z atrakcji wydarzenia był występ niezwykle utalentowanego pianisty młodego pokolenia, Artura Haftmana. Goście mieli też okazję zapoznać się z pracami, które zostaną wystawione na aukcję podczas Balu.

O

Pomoc techniki

– Dostaliśmy bardzo wiele obrazów i zdecydowaliśmy, że warto je wcześniej pokazać, aby goście wiedzieli czego się spodziewać i mogli wybrać co ich interesuje. W ten sposób pragniemy zachęcić ich do licytacji – opowiadał Janusz Marszewski, przedstawiciel organizatora. – Niektóre prace zostaną wystawione na tak zwanej żywej aukcji, przeprowadzonej w czasie Balu. Reszta będzie dostępna na tzw. cichej aukcji, polegającej na składaniu ofert za pomocą tableta – dopiero na 2 grudnia 2016

koniec nocy okaże się kto wygrał – dodał rzecznik wydarzenia. W specjalnym evencie wzięło udział wiele osób wspierających działania polskich instytucji w Wielkiej Brytanii, w tym dr Jolanta Rzegocka. – Cieszę się, że mogę uczestniczyć w reaktywacji Balu Polskiego, znam jego historię i jestem pełna podziwu dla wytrwałości organizatorów – mówiła „Gońcowi” małżonka ambasadora RP w Londynie. – Mam nadzieję, że ta edycja będzie wielkim sukcesem i pomoże w funkcjonowaniu obu instytucji, które ma wspierać – dodała. Jolanta Rzegocka zapowiedziała także, że wraz z mężem Arkadym weźmie udział w styczniowym wydarzeniu. – Już nie możemy się doczekać Balu, zaprosiliśmy też gości z Warszawy. Mamy nadzieję, że będzie to niezapomniany wieczór – zdradziła. Para planuje także wziąć udział w aukcji obrazów podarowanych przez polskich i zagranicznych artystów.

Wsparcie artystów

Wśród darczyńców znaleźli się tacy twórcy jak Basia Hamilton, Małgorzata Łapsa-Malawska, Sylwester Stabryła, Małgorzata Maćkowiak, Zygmunt

Kłosowski, Viola Tycz i wiele innych. Jedną z artystek, które wspierają akcję, jest dyrektor galerii Polskiego Ośrodka Społeczno-Kulturalnego, Joanna Cichanowska. – Pomagać po prostu trzeba. Mamy do czynienia z ważną inicjatywą, zbieramy fundusze na Towarzystwo Opieki nad Ociemniałymi. Ludzie nie zdają sobie sprawy, jak ważną rzeczą jest wzrok i jak wiele on znaczy w odkrywaniu świata – mówiła Ciechanowska. – Mój syn, który jest muzykiem, nie widzi kolorów, ale dzięki muzyce może je usłyszeć. To właśnie próbujemy zrobić dla podopiecznych ośrodka w Laskach – pomóc im, żeby mogli się rozwijać. Nie wyleczymy ich, ale możemy zapewnić im dobre warunki życia i rozwoju, aby mogły odkrywać świat na inne, nowe sposoby – dodała artystka. Wystawa zakończyła się ogromnym sukcesem. Wielu gości deklarowało chęć zakupu wystawionych prac, będzie to jednak możliwe dopiero podczas aukcji na Balu Polskim, który odbędzie się już 28 stycznia w hotelu Sheraton Grand London. Będzie to niewątpliwie wyjątkowe wydarzenie. Organizatorzy i goście podkreślają jednak, że najważniejszym jego elemen-

tem jest możliwość niesienia pomocy i wsparcia potrzebującym. – Prawie całe życie spędziłam w Wielkiej Brytanii, ale rodzice nauczyli mnie patriotyzmu. To niezwykle ważne, aby pamiętać o tym skąd się pochodzi – mówiła jedna z uczestniczek eventu Dana Jurenko. Tegoroczna zbiórka pieniędzy pozwoli na budowę nowego internatu dla podopiecznych Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi w Laskach i stworzenie nowego domu dla prawie 100 wychowanków ośrodka. Drugą inicjatywą, która otrzyma pomoc, jest Stroke Association działająca na rzecz zapobiegania udarom i pomocy osobom, które już go przeszły. Dzięki pomocy Balu Polskiego organizacja zrealizuje Projekt Polonia skierowany do Polaków mieszkających na Wyspach.

Czekamy na Twój komentarz


| z wielkiej brytanii 15

Te piwa podbijają rynek

– Największą zaletą niszowych firm jest to, że funkcjonują bez presji promowania jednego produktu, mają więc dużo miejsca na innowacje, eksperymenty i przesuwanie granicy tego, jak może smakować piwo – mówi właściciel sieci sklepów Clapton Craft, oferujących produkty regionalnych browarników z całego świata. >> Olga Lipińska

oda na browary rzemieślnicze pojawiła się w Europie w 2013 roku. Globalny trend na poszukiwanie wysokiej jakości produktów małych lokalnych firm znacznie się rozwinął w ostatnich latach i znalazł duże grono wiernych fanów. Pozwoliło to na szybki rozwój nowych branż, takich jak browary rzemieślnicze. Dla niektórych entuzjastów zdobywanie tego typu wyrobów skończyło się tym, że ich hobby przekształciło się w sposób na życie. Tom McKim i William Jack dorastali w Nowej Zelandii. Poznali się na tamtejszym uniwersytecie i zostali przyjaciółmi. Po studiach obaj wyjechali do Londynu i pracowali w przemyśle winiarskim. Pomysł na własny biznes pojawił się dopiero w 2013 r., kiedy do Europy dotarła moda na produkty lokalnych warzelni. Branża dopiero zaczynała działalność, pojawiało się coraz więcej małych browarów dostarczających swoje produkty do miejscowych barów i restauracji. Smakoszom brakowało jednak miejsca, gdzie można byłoby kupić takie piwa. I tutaj koledzy dostrzegli swoją szansę. Tom i

M

Will stworzyli sieć sklepów oferujących niszowe marki piwa z całego świata, ale ich głównym celem pozostaje promocja lokalnych piw z Londynu i reszty kraju. – Najważniejsza jest dla nas bezpośrednia współpraca z małymi lokalnymi warzelniami, dzięki nim możemy zapewnić naszym klientom najświeższe produkty – mówi Tom. – Sami nie prowadzimy produkcji, sprzedajemy jednak

skich krajów, bardzo popularne są piwa ze Skandynawii i Belgii. Jako że trend na piwa rzemieślnicze pochodzi ze Stanów, sprowadzamy także produkty amerykańskich marek – podkreśla. Pierwszy sklep przyjaciele otworzyli 2,5 roku temu na Clapton Road. Biznes cieszył się tak wielkim powodzeniem, że po roku powstał kolejny oddział na Kentish Town Road. W zeszłym tygodniu

Może się wydawać, że moda na piwa kraftowe panuje tylko wśród młodych ludzi.

TOM MCKIM produkty londyńskich marek. Dostarczają nam swoje piwa także w kegach, z których na miejscu, przy kliencie przelewamy piwo do firmowych butelek. Dzięki temu konsumenci mogą mieć pewność, że produkt jest naprawdę świeży – dodaje właściciel. Popularność niszowych marek rośnie na całym świecie, dlatego sklepy otwierają się także na produkty sprowadzane z zagranicy. – Mamy w ofercie dużo marek z Wielkiej Brytanii, ale też z innych europej-

Tom i Will otworzyli trzecią filię Clapton Craft na Hoe Street. – Może się wydawać, że moda na piwa kraftowe panuje tylko wśród młodych ludzi, ale mamy bardzo różnych klientów, przychodzą 20-latkowie, ale też osoby po pięćdziesiątce – dodaje właściciel. Clapton Craft zdobyło wielu stałych klientów i doskonale radzi sobie na londyńskim rynku, ale właściciele nie planują dalszej ekspansji firmy. Craft oznacza z angielskiego rzemiosło. Piwo kraftowe pochodzi z browa-

rów kraftowych, czyli rzemieślniczych. Dla łatwiejszego rozróżnienia takich firm Stowarzyszenie Browarników USA wyróżniło cechy charakterystyczne tych warzelni. Przede wszystkim działają one na niewielką skalę. Roczna produkcja nie może przekraczać 6 milionów baryłek, co stanowi w sumie ok. 7 milionów hektolitrów piwa. Browary kraftowe z założenia są niezależne. Oficjalnie nie więcej niż 25 proc. kapitału może być w posiadaniu lub pod kontrolą wielkich koncernów alkoholowych, które same w sobie nie są firmami rzemieślniczymi. Kwintesencją kraftu jest tradycja. Produkty tego rodzaju muszą więc charakteryzować się wyjątkowym sposobem wyrobu. Piwa rzemieślnicze muszą zawdzięczać swój niepowtarzalny smak tradycyjnym lub innowacyjnym składnikom. – Małe browary zdobywają sporą przewagę nad wielkimi koncernami wśród smakoszy, ponieważ bardzo wyróżniają się smakiem. Każda z lokalnych firm stara się znaleźć wysokiej jakości składniki, eksperymentować z dodatkami. Z piwem jest podobnie jak z winem, jeśli ktoś się na nim zna wyczuwa różnicę zależnie od regionu i sposobu produkcji – tłumaczy właściciel.


16 z wielkiej brytanii

|

Macierzyństwo z mą Do przygotowania idealnego ciasta Żaklinie potrzebny jest sprawdzony przepis. Receptę na macierzyństwo napisała sobie sama – sto procent Carmen.

>> Katarzyna Żabicka iewysoka, drobna brunetka z dziewczynką na jednej ręce, wciąga wózek do klatki. Uśmiecha się do mnie i podaje mi siatki. – Weźmiesz, bo trzeciej ręki dziś nie zabrałam ze sobą – żartuje. Kiedy udaje nam się wejść do domu, mała Carmen natychmiast ściąga sobie czapeczkę z głowy i w różowym kombinezonie robi „obchód” pokoju. Żaklina włącza nam wodę na herbatę, nastawia małej telewizor i mamy chwilę na spokojną rozmowę. – To co chcesz wiedzieć – pyta mnie z uśmiechem na twarzy. – Mam dwadzieścia jeden lat, pochodzę z Łodzi. Przyjechałam do Anglii z rodzicami i młodszą siostrą. Jesteśmy tu już trzeci rok i śmiało mogę powiedzieć, że Anglia to mój dom. Zaaklimatyzowałam się już tutaj i nie chciałabym zmieniać miejsca zamieszkania – opowiada.

N

Po pierwsze być mamą

Przerywa nam Carmen, która wbiega do kuchni i domaga się czegoś słodkiego. Żaklina wyjmuje kawałek domowego ciasta, podaje małej i wracamy do rozmowy. – Dzień zaczynam około godziny siódmej, siódmej trzydzieści, w zależności, o której moja księżniczka postanowi zawitać w naszej sypialni. Jak wstanie „prawą nogą” to mam czas na szybki prysznic, ogarnięcie siebie. Zawsze musi być mocna kawa albo energetyk, żeby nabrać sił na cały dzień. Większość czasu rano zajmuje mi pielęgnacja Carmen – ubieranie, karmienie, zorganizowanie jej zajęcia. Zazwyczaj niczego nie planuję, bo plany z małym dzieckiem według mnie są nierealne. Tata Carmen pracuje zawodowo, oprócz tego jest sportowcem, często trenuje na siłowni, tak więc większość czasu ja zajmuję się małą – przyznaje. W trakcie rozmowy Żaklina pyta, czy nie będzie mi przeszkadzało jak przygotuje składniki na ciasto. Zgadzam się bez problemu, bo częścią naszej rozmowy będą właśnie ciasta. – Wiesz, wielu osobom wydaje się, że mama w domu to taki „pikuś”. My mamy, które zostały w domu z dziec2 grudnia 2016

kiem pewnie cały dzień nic nie robimy. To nie jest prawda. My jesteśmy w „pracy” dwadzieścia cztery godziny na dobę. Dziecko co chwilę czegoś potrzebuje. Jestem lekarzem pierwszego kontaktu, pielęgniarką, nauczycielką i pewnie mogłabym wymienić ci jeszcze kilka zawodów jakie wykonuję „nie robiąc nic w domu” – Żaklina wbija jajka do miski i wymownie uśmiecha się do mnie.

Pojawiły się dwie kreski...

– Moja ciąża nie była planowana. Dokładnie pamiętam dzień, kiedy zrobiłam test i wyszły dwie kreski. Strach, przerażenie, niedowierzanie – tyle emocji, że nie jestem w stanie ci ich opisać. Bardziej chyba ucieszył się mój partner, ja nie byłam na to gotowa. Szkoła, praca, nie wiedziałam jak to pogodzić. Moi rodzice też nie byli na to przygotowani. Dużo spokojniej podeszła do tego moja teściowa, któ-

rej zawdzięczam bardzo wiele. Ale powiem ci, że cieszę się , że pojawiły się te dwie kreski, bo dzięki temu dużo się w moim życiu zmieniło. Kiedy urodziłam Carmen i wzięłam ją po raz pierwszy na ręce popłakałam się ze szczęścia. Była taka, jaką ją sobie wyobraziłam. Przez pierwsze cztery miesiące nie mogłam uwierzyć w to, że mam dziecko. To dar od Boga, że mam taką kochaną córeczkę. Czasem jest ciężko, ale lubię macierzyństwo i nie zamieniłabym tego na nic innego – podkreśla. Podczas rozmowy mała Carmen odwiedza nas bardzo często i chętnie pomaga w przygotowaniu ciasta. Jest ciekawa każdego kroku mamy i wszędzie jej pełno. Jest uśmiechniętym brzdącem, który nie absorbuje nas swoją osobą. Żaklina zadbała o zestaw kuchenny dla małej – filiżanki, talerzyki, łyżeczki do ciasta – wszystko w kolorze różowym, jak na małą księżniczkę przystało.

– Czas dla siebie? Hmm... chyba nie ma tego słowa w moim słowniku. Wiesz, póki co – sto procent Carmen! Wszystko jest podporządkowane pod jej potrzeby. Pranie, sprzątanie, obiad dla całej rodziny staram się ogarnąć w czasie kiedy mała śpi. Zdarzają się sytuacje, kiedy jedna albo druga babcia zabiera małą do siebie. Wtedy mam chwilę na tak zwane „babskie sprawy”. Zostaję zazwyczaj w domu, nie ciągnie mnie do wychodzenia z koleżankami. Staram się wtedy zadbać o siebie – domowe spa i takie tam sprawy. Ale za chwilę pojawia się myśl – co z Carmen, czy wszystko dobrze? Czy zjadła, czy nie marudzi? Tęsknota, zwyczajna tęsknota za dzieckiem. Zdecydowanie wolę jak odwiedza mnie szwagierka, bo wtedy chętnie zajmuje się małą, a ja mogę zrobić coś koło siebie. Dwie pieczenie przy jednym ogniu – chwila dla mnie i dziecko jest zawsze blisko – zaznacza.


ąką w tle Pasja przepisem na sukces

Dwa tygodnie przed naszą rozmową Żaklina podjęła decyzję, że spróbuje czegoś co zawsze lubiła robić i co może pozwolić jej na dodatkowe pieniądze. – Kiedy przyjechałam do Anglii, podjęłam pracę w sklepie. Moja kariera trwała osiem miesięcy, bo dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Podjęliśmy decyzję z moim partnerem, że na okres ciąży ja zostanę w domu, a on zadba o strefę finansową. Kiedy urodziłam Carmen nie myślałam o tym, żeby wrócić do pracy. Nie wyobrażam sobie, jak miałabym to pogodzić. Nie po to zostałam matką, żeby wynajmować nianię. Wiadomo, babcie chętnie pomagają, ale też pracują zawodowo. Nie wyobrażam sobie, żeby przede mną ktoś inny miał zobaczyć pierwsze kroki mojego dziecka. Czasami lepiej troszkę skromniej żyć, ale ze świadomością, że poświęcam sto procent swojego czasu małej. I dlatego zdecydowałam się na

pracę w domu. Zabawę z mąką lubiłam odkąd pamiętam. Ciasta, pierogi, ogólnie gotowanie zawsze sprawiało mi radość. Póki co zdecydowałam się na pieczenie ciast. Jestem mile zaskoczona, bo zamówień jest coraz więcej i przybywa mi nowych klientów. Najlepsze są momenty, kiedy klientki mnie polecają swoim znajomym. To bardzo motywuje i sprawia, że chce mi się bardziej. Warto jest robić coś dla siebie, nie tylko ze względu na pieniądze. My „mamy w domu” jesteśmy postrzegane czasami jako osoby na łasce innych. A ja tak nie chcę – nie chcę być na łasce państwa, męża, rodziny. Mój partner jako pierwszy zachęcał mnie do tego, żebym zrobiła coś dla siebie. Moją pasją jest gotowanie, więc postanowiłam przełożyć to na biznes. To, że pracuję w domu ułatwia mi opiekę nad Carmen. Mogę zrobić sobie przerwę kiedy mała tego potrzebuje. Jest moją małą pomocnicą i pierwszym krytykiem tego, co przygotuję. Za-

| z wielkiej brytanii mówień przybywa, ale jeśli zacznie to kolidować z wychowywaniem małej to będę musiała odmawiać. Albo pomyślę o pomocy. Najważniejsza jest Carmen – podkreśla. Żaklina wyjmuje ciasto z piekarnika, po kuchni unosi się zapach domowych wypieków. Loguje się na Facebooku i wysyła dwie wiadomości do swoich klientek – „Zamówienie gotowe do odbioru, zapraszam”. Carmen bardzo chętnie przygląda się naszej rozmowie, nie przeszkadza. Szczerze, to nie spotkałam się z tak grzecznym dzieckiem, a ma zaledwie półtora roku. – Czy moja doba ma wystarczającą ilość godzin? O tak! Obawiam się, że gdyby miała więcej nie dałabym rady. Wszystko trzeba pogodzić, na wszystko znaleźć czas. Zazwyczaj niczego nie planuję. Planowałam, że urodzę dziecko w wieku dwudziestu pięciu lat, a zobacz, urodziłam mając dwadzieścia. Wiele osób komentuje – o młoda matka, za młoda. Szczerze, nie dbam o to i w ogóle mnie to nie interesuje. To, że urodziłam w tak młodym wieku ukształtowało mój światopogląd. Nie zmieniłabym niczego w moim dotychczasowym życiu. Jedyne co, to chciałabym mieć kolejnego „bączka”. Lubię macierzyństwo. Zostając matką

17

bierzesz odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale również za drugiego człowieka – zauważa.

Priorytet jest jeden

Żaklina nastawia raz jeszcze czajnik, robi nam kolejną herbatę i wyjmuje ostatnie porcje ciasta, jakie zostały jej z poprzedniego zamówienia. Ciasto jest przepyszne. Domowe, nie za słodkie, widać, że zrobione z prawdziwą pasją. Carmen gramoli mi się na kolana i plastikową łyżeczką z wizerunkiem Kopciuszka wyjada mi wiórki kokosowe. Nasz czas dobiega końca, Żaklina odbiera kolejne zamówienie i widzę jak świecą się jej oczy. Przegląda szafki i planuje strategię. – Wiesz dlaczego zaczęłam piec? Coraz więcej kobiet robi coś dla siebie. Nie chcemy być uzależnione od osób trzecich. Zarabiam własne pieniądze i nikt mi nie powie, że siedząc w domu nie można zrobić czegoś dla siebie. Ale zasada jest jedna – Carmen. Sto procent Carmen...

Czekamy na Twój komentarz

reklama


18 wywiad

|

Nowe życie

gwiazdy TVP

Beata Tadla z Telewizją Polską rozliczyła się w wydanej właśnie książce „Czego oczy nie widzą”. Pracę straciła wraz z innymi dziennikarzami oskarżonymi przez obecnego prezesa TVP o popieranie rządu Platformy Obywatelskiej. Wkrótce po niej, odszedł z telewizji jej partner życiowy, prezenter pogody i pasjonat podróży Jarosław Kret. Jeden rozdział życia zamknęła, otworzyła kolejny. W listopadzie ruszyła Nowa TV, której twarzą została właśnie Beata Tadla. W rozmowie z „Gońcem Polskim” tłumaczy dlaczego nie chce się zajmować polityką i co robiła w tym czasie, gdy zniknęła z wizji. Rozmawiał: Sergiusz Pinkwart. 2 grudnia 2016


| wywiad 19 Brakowało pani telewizji? – Choć na fali tzw. „dobrej zmiany” po raz pierwszy od dwudziestu pięciu lat straciłam pracę, to trudno powiedzieć, żebym się nudziła. W tym czasie dokończyłam studia podyplomowe z kształtowania głosu i mowy. Równocześnie pracowałam jako wykładowca na kilku uczelniach i nadal to robię. Nie miałam czasu, żeby się nad sobą użalać. Poza tym, czułam coś w rodzaju zniechęcenia do polityki. Postanowiłam, że nie będę szukała pracy w takim medium, w którym musiałabym zajmować się publicystyką. Aż dostała pani propozycję w Nowa TV. – Nie będę się tu zajmować polityką. Zresztą ta telewizja ma zupełnie inne zadania. Pracują tu ciekawi i mądrzy ludzie, którzy tak jak ja chcą zburzyć mur, jaki wyrósł pomiędzy Polakami. Nie będziemy tubą żadnej partii. Widzowie patrzą na zestaw nazwisk i widzą wiele osób wyrzuconych przez PiS z TVP plus kilka osób kojarzonych z TVN. I chyba trudno im uwierzyć, że Nowa TV nie będzie się opowiadała po żadnej stronie. – Coś panu powiem. Pracując w mediach przez ćwierć wieku nauczyłam się, że widz zawsze ocenia dziennikarza przez pryzmat własnych poglądów. Jeśli robię wywiad z politykiem, którego nie lubi i zadaję ostre, niewygodne pytania, to jestem „bezstronna”, „obiektywna” i „rzetelna”. Jeśli w taki sam sposób traktuję kogoś, kogo widz lubi, natychmiast staję się „tendencyjna”, „agresywna” i „niewiarygodna”. Czy z pani najnowszej książki, „Czego oczy nie widzą” dowiemy się dlaczego straciła pani pracę w TVP? – To książka o tym jak robienie telewizji wygląda od środka. Nie pomijam trudnych tematów i spokojnie opisuję jaka atmosfera panowała w TVP po wyborach. Jak rozkręcała się spirala pomówień. Nigdy nie przedstawiono mi dowodów na brak dziennikarskiej rzetelności i obiektywizmu, a jednak straciłam pracę. Ja i wielu moich kolegów. Myślę, że dlatego, by rządząca partia mogła zrobić miejsce dla „swoich” dziennikarzy. To chyba nie jest nic nowego w TVP. Nie ostrzegano panią przed tym, gdy zastanawiała się pani nad przejściem z TVN-u do telewizji publicznej? – Oczywiście. Dawano mi jasno do zrozumienia, że w TVP mnie „przeżują i wyplują”. Ale nie żałuję ani jednego dnia z tych czterech lat, które spędziłam w Wiadomościach. Nigdzie indziej nie

miałabym takiej szansy, by prowadzić wieczory wyborcze oglądane przez miliony telewidzów. Czy specjalne, wyjazdowe wydania wieczornych Wiadomości. To był świetny czas i codzienna dawka ogromnych emocji. Telewizyjne wiadomości towarzyszą nam odkąd zaczynamy dostrzegać w pokoju telewizor. Wydaje nam się, że wiemy o nich wszystko. A jak jest naprawdę? – Czasem widzom wydaje się, że w

– Niestety nie… Kiedyś zamiast do TVP Info, zaprosiłam widzów do TVN. Zorientowałam się, że coś jest nie tak już w chwili, gdy wypowiadałam te nieszczęsne słowa. Ale było za późno. Oblałam się zimnym potem. Ale w audycji na żywo słów nie da się już cofnąć. Zresztą cały urok programów informacyjnych polega na tym, że nigdy nie wiesz co się zdarzy. Raz, gdy czytałam serwis informacyjny, tuż za mną przemaszerował Mariusz Pudzianowski w stroju Supermana. Dobrze, że nie spojrzałam

Oblałam się zimnym potem. Ale w audycji na żywo słów nie da się już cofnąć...

BEATA TADLA telewizji pracują cyborgi, a nie ludzie z krwi i kości. Dlatego zawsze musimy być uśmiechnięci, perfekcyjni i opanowani. Dosłownie brakuje, żebyśmy pachnieli przez ekran najlepszymi perfumami, którymi technicy powinni skrapiać nas przed wejściem na antenę. A to nieprawda? – Jesteśmy zwykłymi ludźmi. Ten mit trzeba odczarować, bo powoduje masę nieporozumień. Oczywiście, musimy być opanowani i umieć wybrnąć z każdej sytuacji – w końcu pracujemy na antenie na żywo. Ale podczas czytania zwykłego, codziennego serwisu, doświadczamy huśtawki emocjonalnej. Informację o festiwalu balonów i katastrofie kolejowej, w której zginęli ludzie, może oddzielać zaledwie sekunda na wzięcie oddechu. A trudno jest bez emocji wymieniać liczbę ofiar i kątem oka patrzeć na zdjęcia przedstawiające ludzką tragedię. Widzowie piszą listy i dzwonią, żeby wytknąć błędy i łzy? – Bywają różne sytuacje. Ostatnio podszedł do mnie w centrum handlowym jakiś starszy pan i powiedział: „Pani Beato, wiele w życiu widziałem, ale pani emocje w telewizji 10 kwietnia 2010 roku, to było największe wzruszenie, jakiego doznałem od 1989 roku”. Płakała pani? – Tak. To był moment takiej traumy, że nie umiałam powstrzymać łez. Ale bywały też sytuacje odwrotne. Nigdy nie zapomnę, w sumie koszmarnego uczucia, gdy nie byłam w stanie przeczytać serwisu informacyjnego, bo Kuba Porada rozśmieszył mnie jakimś głupim dowcipem o zającu i kocie. To była pani najgorsza wpadka na antenie?

w ekran, bo pewno bym zaniemówiła. Te i wiele innych historii przeczytacie w mojej książce. Zastanawiam się, kiedy miała pani czas, by ją napisać. Przy tak napiętym grafiku… – Żeby się odciąć od spraw bieżących, wyjechałam z synem do Gruzji. Przez tydzień zwiedzaliśmy ten fantastyczny i bardzo ciekawy kraj, a potem siedziałam w Batumi na balkonie z komputerem na kolanach i pisałam. Pani życiowym partnerem jest wytrawny podróżnik. Inaczej się patrzy na świat, gdy ma się u swego boku kogoś, kto był wszędzie i widział wszystko? – Mam bardzo mało czasu na podróże. W ciągu ostatnich miesięcy byłam z Jarkiem tylko w Izraelu i wróciłam z bardzo mieszanymi uczuciami. Najmilej wspominam nasz wspólny wyjazd na Mauritius. Ale podróżowanie razem bywa trudne. Myślałem, że… – Oczywiście to niezwykle ciekawe mieć u swego boku mężczyznę, który jest szalenie inspirujący. Mogę się z nim czuć bezpiecznie, bo on wie jak się zachować i potrafi przewidzieć wszystkie sytuacje, które mogą się nam wydarzyć. Ale z drugiej strony, gdy jedziemy w miejsca, które on już dobrze zna, to siłą rzeczy zaczynam patrzeć na świat jego oczami. Czasem mnie denerwuje to, że on już wszystko wie i przejmuje rolę przewodnika. Bywa, że mu przerywam i mówię: jak będę chciała to wiedzieć, to się wtedy zapytam! Odwiedzacie czasem Wyspy Brytyjskie? – Niestety, tylko dwa razy byłam na Heathrow, przesiadając się do Los An-

geles i z powrotem do Warszawy. Nie miałam nawet czasu, by podjechać do Londynu. Ale musimy to w końcu nadrobić.

Beata Edyta Tadla (ur. 14 czerwca 1975 w Legnicy) – polska dziennikarka radiowa, następnie telewizyjna. Jest absolwentką I Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki w Legnicy. Ukończyła kulturoznawstwo i zarządzanie instytucjami kultury na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Od 1991 związana była z radiem: początkowo z Radiem Legnica, potem warszawskim Radiem Eska, następnie Super FM, i Radiem Plus. Współpracowała z TV Puls, TVP i TVN Style (od sierpnia 2004), gdzie była gospodynią magazynu Klub młodej mamy (do 2006). Od 13 października 2005 do 27 kwietnia 2012 związana była z TVN24, gdzie prowadziła: serwisy informacyjne, Magazyn 24 godziny, Fakty po Faktach i Fakty po południu. Od 6 października 2007 do 22 kwietnia 2012 w duecie z Piotrem Marciniakiem prowadziła weekendowe wydania Faktów w TVN. Od 6 listopada 2012 do 3 stycznia 2016 była gospodynią głównego wydania Wiadomości TVP1. Od września 2013 do stycznia 2016 prowadziła w TVP Info program Dziś wieczorem nadawany po głównym wydaniu Wiadomości. Od grudnia 2012 do czerwca 2013 prowadziła poniedziałkowe wydania porannego programu TVP1 – Kawa czy herbata? Od 9 listopada 2016 współprowadzi serwis informacyjny Nowa TV – 24 godziny. 31 marca 2012 wystąpiła na deskach Teatru Syrena w premierowym spektaklu Trójka do potęgi (reż. Wojciech Malajkat). Jest autorką książek Pokolenie ‘89, czyli dzieci PRL-u w wolnej Polsce (2009), Kto pyta, nie błądzi. Rozmowy wielkich i niewielkich (2010) i Niedziela bez Teleranka (2011). Była dwukrotnie zamężna. Drugim mężem był obecny szef informacji kanału Polsat News Radosław Kietliński (rozwiedli się w styczniu 2014). Mają syna Jana. Następnie związała się z prezenterem pogody Jarosławem Kretem. W 2009 zajęła trzecie miejsce w plebiscycie Mistrz Mowy Polskiej 2009 w kategorii Vox Populi. W 2010 otrzymała w tym samym plebiscycie tytuł Mistrza Mowy Polskiej. (za: Wikipedia)


20 kryminał

|

Niebezpieczny sąsiad 14-letnia Zuzia otworzyła, bo dobrze znała mężczyznę, który zapukał do drzwi. Michael nie tracił czasu. Wszedł do środka i wyjął nóż.

>> Paweł Chojnowski ojawił się w sąsiedztwie zaledwie kilka miesięcy wcześniej. Od początku uchodził za dziwaka. Potrafił całe popołudnie spędzić przed swoim domem, machając do przechodniów. Uśmiechał się przy

P

wspólnie na miejską imprezę, a potem Michael gościł u nich na niedzielnym grillu. Rodzice nigdy nie zauważyli niczego podejrzanego w tym, jak Michael spoglądał na ich córkę, Zuzannę. Kiedy pewnego dnia przyniósł jej kota, bo wiedział, że dziewczynka za nimi przepada, rodzice odebrali to, jako miły gest sąsiada. Z czasem mężczyzna wpadał do nich częściej i

dziewczynki. Udało mu się wyrzucić mężczyznę z domu. Ponadto pouczył swoje dzieci, by nie zbliżały się do sąsiada. Mimo to dwa tygodnie później wydarzyła się tragedia.

Tajemnica

W poniedziałkowe przedpołudnie dziewczynka była w domu sama. Ro-

rową. Nagle usłyszała pukanie do drzwi. O 15:30 Robert i Małgorzata wrócili do mieszkania przy Compton Row w północno-wschodniej części miasta. To, co zobaczyli musiało być przerażające. Ich dziecko leżało na podłodze w sypialni, w kałuży krwi, rozebra-

Fot. Shutterstock

tym i pozdrawiał, choć każdy, kto podszedł trochę bliżej, widział, że Michael C. jest czymś odurzony. Po jakimś czasie któryś z sąsiadów przyłapał go z woreczkiem wypełnionym klejem. Mimo to C. był zawsze uprzejmy i pomocny. Trochę namolny, ale w gruncie rzeczy miły i przyjazny. Krótko przed czterdziestką, niedosłyszący, dobrze zbudowany, samotny. Michael C. dość szybko zaprzyjaźnił się z polską rodziną Z. Zdarzało się, że podwoził ich do supermarketu na zakupy. Pewnego razu wybrali się

2 grudnia 2016

zostawał dłużej. Dla rodziny Z., która całkiem niedawno sprowadziła się do Wielkiej Brytanii, takie zachowanie, choć nietypowe, było zupełnie nieszkodliwe. Sytuacja zmieniła się, gdy pewnego dnia sąsiad wszedł do ich domu bez pukania. Z odurzonym 39latkiem trudno było nawiązać kontakt. Patrzył się tylko na dziewczynkę, a w jego wzroku było coś przerażającego – zezna potem w sądzie Robert Z., ojciec

dzice odprowadzili jej młodszego brata do szkoły, a sami poszli poszukać pracy oraz zrobić zakupy w centrum Leeds. Wychodzili na prostą. Robert przyjechał do UK wcześniej. Znalazł pracę i mieszkanie. Kilka miesięcy później dołączyła do niego Małgorzata z dziećmi. Wyglądało na to, że ułożą sobie tutaj życie. Sprawy szły w dobrym kierunku, aż do poniedziałku 1 października 2007 r. Tego dnia Zuzia, której nie przydzielono jeszcze szkoły, była pochłonięta grą kompute-

ne od pasa w dół, zgwałcone, z raną po nożu w brzuchu, poderżniętym gardłem oraz pękniętą czaszką, jakby ktoś na niej stanął. To sąsiedzi zawiadomili policję, gdy usłyszeli krzyk zrozpaczonych rodziców. Wkrótce przed domem zaroiło się od policyjnych samochodów. Jeden z noży, którym zamordowano Zuzię technicy odnaleźli w zlewie w kuchni, drugi – porzucony w śmietniku. Funkcjonariusze, gdy tylko dotarli na miejsce, aresztowali Z. Wkrótce stało się jednak jasne, że nie mają z


| kryminał 21 tą potworną zbrodnią nic wspólnego. Bardzo szybko pojawił się natomiast inny podejrzany, samotny dziwak z sąsiedztwa, który kręcił się w okolicy kilka godzin wcześniej. Detektywi wstukali jego nazwisko w policyjną bazę danych i odkryli tajemnicę, którą Michael C. skrzętnie ukrywał przed swoimi sąsiadami. Około jedenastej wieczorem C. trafił do aresztu.

Przeszłość Michaela C.

Jego kryminalna przeszłość zaczyna się na początku lat 90., kiedy zgwałcił kobietę, którą poznał w nocnym klubie. Dostał siedem lat. Krótko po wyjściu napadł na policjantów i znów trafił za kraty. Tym razem na kilka miesięcy. W 1998 napastował seksualnie kobietę na oczach jej 3-letniego syna, a w 2004 napadł na prostytutkę. Od lat jego nazwisko widniało w rejestrze przestępców seksualnych i po wyjściu z więzienia w listopadzie 2006 roku był pod ścisłym nadzorem policji. Jak więc możliwe, że po raz kolejny zaatakował? Wszystko zmieniło się zaledwie kilka miesięcy wcześniej. Władze znalazły dla niego mieszkanie w Leeds, bo w miejscowości, z której pochodził, wszyscy go znali i wiedzieli za co siedział. Michael odmówił powrotu w rodzinne strony, bo zwyczajnie się bał. Padło na ulicę Compton Row w Leeds, zaledwie kilka domów od mieszkania Polaków. Ponadto wkrótce po tym, jak C. przeniósł się do nowego lokum, władze zdecydowały o zmianie stopnia zagrożenia, jakie stanowi dla społeczeństwa z najwyższego na najniższy. Oznaczało to znaczące zmniejszenie częstotliwości policyjnego dozoru i innych środków kontroli, a w praktyce pozwoliło mężczyźnie zbliżyć się do rodziny Z., która nie miała pojęcia, że nieco dziwaczny, ale sympatyczny sąsiad jest niebezpiecznym zwyrodnialcem.

koszulkę oraz parę bokserek, na których wykryto DNA Zuzi. C. bronił się jeszcze, że najwyraźniej ktoś włamał się do jego mieszkania i podrzucił mu ubrania, ale tę teorię obaliły kolejne dowody. Specjaliści odnaleźli ślady krwi dziewczynki także na skarpetce i butach, które podejrzany miał na sobie. Policjanci ponadto dokładnie przyjrzeli się alibi Michaela. Wkrótce odkryli, że dziewczynka po raz ostatni użyła laptopa o 10:21, a jej morderca pojawił się na poczcie o 10:45. Miał zatem wystarczająco dużo czasu, by dokonać zbrodni, wrócić do domu, by się przebrać, a potem pójść na pocztę. Sprawa trafiła przed Sheffield Crown Court w pierwszej połowie 2008 r. W maju ława przysięgłych uznała go za winnego zamordowania Zuzanny Z. i skazała na dożywocie. C. musi spędzić w więzieniu co najmniej 35 lat, by móc ubiegać się o warunkowe zwolnienie.

Zrobić więcej

Sprawa wróciła w marcu 2012 r. przy okazji publikacji raportu komisji, która badała okoliczności morderstwa Zuzanny Z. I choć raport wyraźnie wskazywał, że nikt nie był w stanie przewidzieć, że Michael C. zamorduje, to można było zrobić więcej, by ograniczyć ryzyko, jakie stanowił dla lokalnej społeczności. Podstawowe błędy, na jakie wskazano przy okazji tej sprawy, to brak odpowiedniej komunikacji między służbami i agencjami, co doprowadziło do sytuacji, że policja i inne jednostki w Leeds nie miały pojęcia, że seryjny gwałciciel sprowadził się do ich miasta. Po publikacji West Yorkshire Police, Humberside Police oraz Leeds Safeguarding Children Board w oficjalnym oświadczeniu przeprosiły rodzinę Z. Po tragedii, jaka ich dotknęła w Wielkiej Brytanii, Z. wrócili do Polski.

24 minuty

Na komisariacie zatrzymany zaprzeczył zarzutowi i przedstawił dowód swojej niewinności. W czasie, gdy popełniono morderstwo C. był na poczcie. Nagrały go zamontowane w budynku kamery. Potem pojechał samochodem do wesołego miasteczka w Blackpool, gdzie znów – co później ustalili śledczy – znalazł się w obiektywie kamer. Ślady, jakie odnaleźli technicy kryminalistyczni, wskazywały jednak, że zbrodnię popełnił 39-latek. W jego mieszkaniu policjanci odnaleźli

Czekamy na Twój komentarz

reklama


22 goniec kulturalny

|

Dodatek redaguje:

>> Joanna Szmatuła

joanna.szmatula@mail.goniec.com

Drodzy Czytelnicy, zapraszamy do współredagowania „Kulturalnego Gońca”! Brałeś udział w fajnej imprezie, ciekawym pikniku czy koncercie? Przyślij nam zdjęcie i krótką notatkę na: joanna.szmatula@mail.goniec.com.

Paterson

gatunek: obyczajowy reżyseria: Jim Jarmusch

Paterson jest kierowcą miejskiego autobusu. Kocha swoją pełną szalonych pomysłów żonę, która każdego dnia tworzy nowy plan na przyszłość, ma czas na swoją pasję – poezję, spacery z psem i spotkania z grupą zaprzyjaźnionych ekscentryków. Jest wśród nich m.in. przeżywający zawód miłosny kolega czy wyzwolona singielka. Dopiero na skutek zabawnego zbiegu okoliczności stoicki spokój tytułowego bohatera zostaje poddany próbie. W rolach głównych: Adam Driver, Golshifteh Farahani.

Goksung – The Wailing gatunek: thriller reżyseria: Hong-jin Na

W sennej wiosce na koreańskiej prowincji, dochodzi do szeregu szokujących zgonów – być może morderstw. Jakby tego było mało, część mieszkańców zaczyna zdradzać oznaki tajemniczej, prowadzącej do szaleństwa choroby. Na czele dochodzenia staje poczciwy, ospały Jonggoo. Jest on zupełnie nieprzygotowany do prowadzenia tak skomplikowanego śledztwa, a będzie ono dla niego bardzo ważne, bo wkrótce jego córeczka zacznie wykazywać symptomy opętania... 2 grudnia 2016

Goniec kulturalny

W świecie wyobraźni

Fot. Fundacja Form.Art

Polski teatr Form.Art realizuje w kilku miastach Wielkiej Brytanii interaktywny spektakl edukacyjny dla dzieci i rodzin pt. „Wielki Odkrywca”. Głównym bohaterem jest chłopiec, Ryś, który podczas choroby nudzi się w domu. Poprzez obietnicę prezentu – tajemniczej zabawki – dziadek wyzwala w nim potrzebę twórczego działania, dzięki czemu rozpoczyna się wspaniała podróż poprzez

morza, szczyty Himalajów, a nawet w kosmos. Dopiero po tygodniu wspaniałej zabawy, ograniczonej do jednego pokoju, przeziębiony chłopiec poznaje tajemnicę prezentu-zabawki, obiecanej przez dziadka. Co nią jest – tego dowiemy się już na spektaklu. Po przedstawieniu artyści poprowadzą warsztaty, podczas których będzie można zobaczyć ich pracę „od zaplecza”, wytłumaczą jak

Poznaj świętego Mikołaja

Romantyczni bezideowcy w UK

W Jazz Cafe POSK odbędzie się świąteczne spotkanie z Familią – Centrum Pomocy Rodzinie i Mikołajem. W programie: gry i zabawy, występy muzyczne, świąteczny bufet, porady specjalistów rodzinnych i prawników, a także – prezenty mikołajkowe. Więcej informacji pod adresem: familia@pinuk.online. cena:

free

10 grudnia, Jazz Cafe POSK, Londyn W6 0RF

wygląda praca z rekwizytami, jak pracują nad mimiką twarzy. Dzieci będą miały także możliwość wejścia na scenę. Więcej informacji na stronie www.form. art.pl. 3 grudnia – Bristol 4 grudnia – Birmingham 10 grudnia – Peterborough

10 grudnia, The Garage, 20-22 Highbury Corner, Londyn N51 RD W ramach trasy koncertowej 2016 Happysad zawita do Londynu – muzyków posłuchać możemy już 10 grudnia. Ich styl określa się jako mieszankę rocka alternatywnego i gitarowego, jednak wokalista grupy, Jakub Kawalec, odcina się od takiego zaszufladkowania. – Mieliśmy parę pomysłów i od razu zostaliśmy wrzuceni do jakiegoś worka z kapelami, które od 20 lat buntują się. Dla nas liczy się głównie muzyka. Jesteśmy totalnymi, romantycznymi bezideowcami – mówił. Do ich największych przebojów należą takie kawałki jak: „Mów mi dobrze”, „Łydka” czy „Zanim pójdę”.


| goniec kulturalny 23

Brytyjski idol

Do 3 grudnia, The Mall London SW1Y 5AH cena:

£1

„Garażowa wyprzedaż” rękodzieła ICA organizuje wyprzedaż garażową – nie będzie ona wyglądać jednak jak ta tradycyjna, do której jesteśmy przyzwyczajeni. Tym razem będzie można kupić przedmioty wykonane przez artystów, które – choć nie są skończonymi dziełami, to jednak już zawierają w sobie pewną historię. Ceny: od 1 do 100 funtów.

James Arthur to zwycięzca jednej z brytyjskich edycji „X Factora”, a zarazem wokalista, któremu ten program otworzył drzwi do kariery. Choć jego debiutancka płyta, „James Arthur”, nie była muzycznym arcydziełem, to znajdujący się tam kawałek „Impossible” jest doskonałym zadośćuczynieniem za wszelkie jej niedostatki. cena:

£69

24 czerwcon 20 grudnia,KOKO, London

WYSTAWY Animality: A Fairy Story by Jens Hoffman Na wystawie, której kuratorem jest Jens Hoffmann, będziemy mogli zobaczyć, jakie miejsce przypadło zwierzętom w sztuce. Marian Goodman Gallery 5-8 Lower John St London W1F 9DY cena: free kiedy: do 17 grudnia Abstract Expressionism Tym razem Royal Academy of Arts postanowiło przygotować wystawę poświęconą

ekspresjonizmowi, jednemu z najważniejszych prądów w sztuce XX wieku. Znajdą się tu prace takich artystów, jak Jackson Pollock, Willem de Kooning czy Mark Rothko. Royal Academy of Arts Burlington House London W1J 0BD cena: £10-£16.50 kiedy: do 2 stycznia Feminist Avant-Garde Of The 1970s Ta sporych rozmiarów wystawa poświęcona jest feminizmowi, kobietom i zmianon do jakich doprowadził

ten ruch społeczny. Będzie można tu obejrzeć ponad 200 prac stworzonych przez 48 artystów z 20 krajów. Photographers’ Gallery 16-18 Ramillies St London W1F 7LW cena: £3 kiedy: do 8 stycznia Molly Soda: Comfort Zone Molly Soda to youtuberka, która swoją działalność prowadzi w mediach społecznościowych. Prezentuje tam swój wizerunek, ale taki, który nijak nie pasuje do zdjęć gwiazd, które znamy

np. z Instagrama. Nie poprawiają one nastroju. Annka Kultys 472 Hackney Road London E2 9EQ cena: free kiedy: do 14 stycznia Maggi Hambling – Touch: Works on Paper Hambling to urodzona w 1945 roku brytyjska malarka i rzeźbiarka. Tym razem na wystawie zobaczymy jej 40 prac – wszystkie to rysunki artystki powstałe na papierze. British Museum Great Russell St

LondonWC1B 3DG cena: free kiedy: do 29 stycznia South Africa: The Art Of A Nation Obejrzymy tu przedmioty świadczące o tym, że ludzie od zarania dziejów dążyli do tego, by pozostał po nich jakiś ślad. Niektóre z przedmiotów opowiadają historię sprzed 100.000 lat. British Museum 44 Great Russell St London WC1B 3DG cena: £12 kiedy: do 26 lutego

SPEKTAKLE It Is Easy To Be Dead Autorem opowieści jest Charles Sorley, zapomniany poeta z czasów I wojny światowej. Już na początku widzimy rodziców, którzy otrzymują telegram o śmierci syna, który zginął w czasie jednej z bitew. Trafalgar Studios London SW1A 2DY cena: £16-£18

ADWENTOWO

kiedy: do 3 grudnia The Tempest „Burza” jest jedną z ostatnich sztuk Szekspira, a zarazem jedyną, w której dramatopisarz zachował zasadę trzech jedności: czasu, miejsca i akcji. Choć początkowo nie cieszyła się popularnością, dziś uznaje się ją za jedno z jego

najbardziej zaskakujących dzieł. King’s Cross Theatre London N1C cena: £20-£45 kiedy: do 15 grudnia No Man’s Land To opowieść o zwykłym spotkaniu przy drinku, dwóch dojrzałych mężczyzn – Hirsta (Patrick

Stewart) i Spoonera (Ian McKellen). Ich niby zwyczajna rozmowa od razu zachwyca widza. Wyndham’s Theatre London, WC2H 0DA cena: od £10 kiedy: do 17 grudnia Trainspotting Ta historia wymyślona i opisana przez Irvine’a We-

Parafia św. Wojciecha na South Kensington zaprasza na rekolekcje adwentowe. Rozpoczynają się one 4 grudnia mszą świętą z nauką rekolekcyjną i konferencją poświęconą życiu św. Charbela. Parafia Little Brompton Oratory znajduje się na dziedzińcu pomiędzy V&A Museum a Brompton Oratory.

lsha stała się niezwykle popularna po tym, jak w latach 90. przeniesiono ją na ekran. Wszystko kręci się tu wokół narkotyków i tego, jak są w stanie zmienić człowieka, który może poświęcić dla nich wszystko. The Vaults, Leake St London SE1 7NN cena: £20-£35 kiedy: do 15 stycznia 4-7 grudnia, parafia św. Wojciecha, Londyn


24 goniec kulturalny

|

Kłamstwo za kłamstwem Visby, lipiec 1997. Podczas imprezy szesnastoletnia Josefin zostaje brutalnie zgwałcona przez kolegów ze szkoły, Oskara, Jonasa i Rikarda. Mimo procesu sprawcy zostają uwolnieni od zarzutów. Lata później, Oskar prowadzi uporządkowane życie. Stoi przed kolejnym wyzwaniem w swojej udanej karierze sportowej. Nagle zaczyna dostawać pogróżki…

dla Mali detektywi dzieci Główni bohaterowie, Lasse i

płyta

cd

Maja, chodzą do tej samej klasy i wspólnie prowadzą małe biuro detektywistyczne. Tym razem w więzieniu w Valleby pastor wystawia „Hamleta”. Aktorami są trzej więźniowie... cena: £5

O uczuciach Paweł Domagała, jeden z najpopularniejszych polskich aktorów, wydał swoją pierwszą płytę. Usłyszymy tu takie kawałki jak „ Jestem tego wart”, „Nie okalecz mnie” czy „Opowiem Ci o mnie”. Warto po nią sięgnąć, bo jest lirycznie, melancholijnie i uczuciowo.

kryminał cena: £7

Miłość nie zapomina

cena: £8

FILM DVD, CENA: £8

Film Tomasza Wasilewskiego nie jest ani lekki, ani przyjemny. Nie poprawi nam też humoru. Mimo to warto go zobaczyć, bo takiej dawki emocji dawno w polskim kinie nie było.

Jest początek 1990 roku. Mimo że nastała już wolność, cały czas czuć ducha poprzedniej epoki. Cztery pozornie szczęśliwe kobiety w różnym wieku łączy jedno – w głębi ducha każdej z nich brakuje miłości. Agata (Julia Kijowska) to matka i żona, która szuka ucieczki

w niemożliwej do spełnienia miłości – zakochuje się w księdzu, dla którego to Bóg jest na pierwszym miejscu. Renata (Dorota Kolak) jest nauczycielką języka rosyjskiego, zafascynowaną swoją

młodszą sąsiadką, Marzeną (Marta Nieradkiewicz), która chce zostać znaną modelką. Siostra Marzeny, Iza (Magdalena Cielecka), jest dyrektorką szkoły, nie okazującą emocji i kochanką ojca jednej

Do wygrania bilety na koncert BOB ONE & BAS TAJPAN – 2 grudnia 2016 r. (piątek) w 93 FEET EAST w Londynie (E1 6QL). Aby wziąć udział w konkursie wystarczy wysłać zgłoszenie (imię, nazwisko, adres, numer telefonu) na adres: konkurs@mail.goniec.com, z dopiskiem „BOB ONE & BAS TAJPAN”. Do wygrania bilety na przedstawienie ‘Królowa Śniegu’ w Ravenscourt Arts Theater 4 grudnia (niedziela) w Londynie. Aby wziąć udział w konkursie wystarczy wysłać zgłoszenie (imię, nazwisko, adres, telefon) na adres: konkurs@mail.goniec.com, z dopiskiem „KRÓLOWA ŚNIEGU”.

2 grudnia 2016

z uczennic. U Tomasza Wasilewskiego miłość jest trudna, pełna wyborów i niepozostawiająca złudzeń. Nie daje też spełnienia. Wciąż jednak pozostaje tym, do czego się dąży i czego się szuka.


26 wywiad kulturalny

|

Bugge Wesseltoft to norweski pianista, kompozytor i produce na norweską scenę jazzową. Pionier stylu nazywanego nu ja wytwórni płytowej Jazzland, której 20-lecie obchodzone był dynie podczas London Jazz Festival. Rozmawia Tomasz Furm

Nowa konc New Conception of Jazz – to była równocześnie nazwa twojego zespołu, jak i kilku albumów, które nagraliście. Jaka więc była twoja koncepcja jazzu wtedy, kiedy zaczynaliście, i jak jest obecnie? – Kiedy zaczynałem projekt New Conception of Jazz na początku lat 90., moją koncepcją było połączenie muzyki elektronicznej i klubowej muzyki tanecznej z moimi dotychczasowymi doświadczeniami jako muzyka jazzowego. Chciałem więc improwizować na instrumentach, na których zazwyczaj grałem, ale w bardziej „klubowy” sposób, z udziałem DJ-ów, przykładając sporo uwagi do beatów i brzmień elektronicznych.

Zawsze podkreślałeś, że naprawdę nie lubisz granic i podziałów dotyczących stylów w muzyce. Ostatni album New Conception of Jazz ukazał się w 2004 roku. Czy porzuciłeś więc tę koncepcję, czy też zawiesiłeś na czas nieokreślony? – Postanowiłem zrobić sobie przerwę w 2006 roku, zacząłem skupiać się na pracy nad innymi projektami. Ale teraz, ponieważ zarówno moja wytwórnia płytowa, jak i New Conception of Jazz obchodzą swoje 20-lecie, zdecydowałem uaktywnić ponownie ten koncept, jako projekt związany z 20. rocznicą. Znalazłem więc kilku cudownych muzyków i ruszyliśmy od nowa, grając zarówno utwory, których nie grałem od 18 lat, jak i zupełnie nowy materiał. Zobaczymy co z tego będzie dalej, czy będziemy kontynuować, czy nie. Tak jak wspomniałem, przede wszystkim było to związane z rocznicą. Moim zdaniem, w dużym stopniu dzięki twoim działaniom, twojej nowoczesnej muzyce i twojej wytwórni płytowej drzwi do scen jazzowych Londynu i Europy otworzyły się szerzej dla jazzu norweskiego i tamtejszej sceny muzycznej. Czy zgodziłbyś się z taką opinią? – No a Jan Garbarek chociażby? Myślę, że nie ja to zapoczątkowałem. Nie 2 grudnia 2016

próbuję być skromny czy coś w tym rodzaju, ja tego nie rozpocząłem, byłem częścią pewnego ruchu, pewnej tendencji. Po wydaniu mojej pierwszej płyty odkryłem we Francji artystów robiących rzeczy podobne do moich. Nazwałbym to pewnym ruchem w muzyce jazzowej, tendencją niemalże na skalę europejską. Był to pewien świeży sposób grania muzyki jazzowej, bardzo różny od amerykańskiej sceny jazzowej, wywodzący się z Europy i ludziom bardzo się to podobało.

Zgodzisz się chyba jednak ze stwierdzeniem, że na norweskiej scenie jazzowej to ty byłeś pionierem takiego podejścia do jazzu? – Powiedziałbym, że razem z Nils Petter Molvaer, który był wielkim pionierem. Jesteśmy bardzo dobrymi przyjaciółmi i zaczynaliśmy mniej więcej w tym samym czasie. Obydwaj lubiliśmy tzw. muzykę klubową i chcieliśmy stworzyć jej własną wersję, z elektroniką w jazzie. Razem uformowaliśmy rodzaj ruchu, który jak myślę pomógł tchnąć świeżego ducha w jazz europejski. Czy więc jednak w tym okresie jazz norweski nie przechodził fazy pewnej ekspansji, wzmożonej popularności? – W pewnym sensie to jest prawda. Ale nie zapominajmy, że mieliśmy już Jana Garbarka czy Terje Rypdala – to bardzo sławni muzycy. Garbarek to polskie nazwisko, prawda? Z tego co wiem, jego ojciec był Polakiem. Aczkolwiek oni działali już w latach 70., tak więc między nimi a mną i Nils Petter Molvaer nie było aż tak wielu bardzo popularnych norweskich muzyków na scenach międzynarodowych, a my rzeczywiście staliśmy się bardzo popularni, zaczęliśmy występować na festiwalach w całej Europie. Obecnie Niemcy, Szwajcaria, Austria i Francja są głównym terytorium mojego koncertowania, Anglia jest odrobinę trudniejsza, ale oczywiście kocham tu przyjeżdżać i grać jak najwięcej, przynajmniej raz do roku.


| wywiad kulturalny 27

ent, który miał ogromny wpływ azz, twórca i właściciel kultowej ło w bieżącym miesiącu w Lonmanek.

Tomasz Furmanek przedstawia

cepcja Jazzland Recordings – twoje dziecko, kultowa wytwórnia płytowa posiadająca rzeszę wiernych wielbicieli. Czy stworzona została po to, aby głównie prezentować artystów norweskich? – Tak, to głównie norweska wytwórnia. Staramy się poruszać w obrębie obszarów, które znamy i w których będziemy w stanie się poruszać. Podpisując kontrakt z kimś np. z Australii, bylibyśmy w takiej sytuacji, że nie znamy tamtejszej sceny jazzowej, więc trudno by nam było działać. Ale chciałbym móc pracować z artystami z całego świata, ponieważ obecnie jest tyle wspaniałej, interesującej muzyki wszędzie, tyle talentów, bardzo dobrych muzyków. Ale nasza wytwórnia to tylko dwóch ludzi, więc nie jesteśmy w stanie, a ja przede wszystkim jestem muzykiem!

zdaniem, takim wzorem jest Tomasz Stańko. To geniusz i myślę, że jest przewodnikiem dla wielu młodych muzyków, którzy z nim grają i się od niego uczą. Myślę, że takie mocne wzorce są bardzo ważne!

Zaczęliście 20 lat temu. Jakie były wtedy założenia co do działalności Jazzland? – Na początku pomysł był taki, żeby porządnie wydać mój własny album. Tak naprawdę nie było żadnych wytwórni wydających muzykę tego typu jak moja, więc oczywiście musiałem sam ją stworzyć. Kiedy zakładasz wytwórnię płytową, to musisz wydawać więcej muzyki, więc poprosiłem kilku moich najbliższych przyjaciół, aby coś stworzyli. Następnie, po pewnym czasie zaczęto mi przysyłać taśmy demo, więc tak to się potoczyło... jak na przykład z Beate (S. Lech – przyp. TF), która przysłała mi taśmę demo ze swoją muzyką, która mi się spodobała i zdecydowałem się pracować z nią.

stycznie podoba – to „coś” specjalnego co w sobie mają oraz to, że są bardzo dobrzy w śpiewaniu czy w grze na ich instrumencie. Ważny jest też tzw. pęd do działania, energia, chęć do zrobienia czegoś ze swoją muzyką, wola spróbowania czegoś. Myślę, że to bardzo ważne czynniki. Zarówno Beate, jak i wszyscy inni artyści, z którymi pracuję, mają coś wyjątkowego, coś co wyróżnia ich spośród wszystkich innych osób, które słyszałem oraz mają potrzebę działania – a to bardzo, bardzo ważne!

Wygląda na to, że od początku mocno wierzyłeś w talent Beady Belle, czyli Beate, jej debiutancki album „Home” był jednym z pierwszych wydawnictw Jazzlandu, obecnie promujecie jej siódmy album. Co cię w niej urzekło, co wyjątkowego w niej spostrzegłeś? – Och, to samo, co dostrzegam w przypadku każdego, kto mi się arty-

Norweska scena jazzowa – tak inna, tak inspirująca... Dlaczego, twoim zdaniem, tak oryginalna, bogata w mocne osobowości artystyczne scena, rozwinęła się właśnie w Norwegii? – To zapewne dzięki naszym „ojcom chrzestnym” jak Jan Garbarek, Jon Christensen, Terje Rypdal and Arild Andersen, którzy naprawdę podnieśli

norweski jazz do poziomu międzynarodowego, zdobyli światową sławę, grając jazz w typie skandynawskim. Wyjaśnij proszę, co kryje się pod pojęciem „skandynawski typ jazzu”? – Jazz z ECM nie brzmiałby jak ECM bez tych ludzi, których wymieniłem. Naprawdę myślę, że brzmienie ECM byłoby inne. Każdy, kto słucha jazzu, będzie wiedział o jakim typie brzmienia mówię. Dorzucić należy jeszcze takie nazwiska jak Bobo Stenson ze Szwecji czy Palle Mikkleborg z Danii – scena skandynawska miała ogromny wpływ na brzmienie ECM, a wszyscy wymienieni muzycy stali się sławni na świecie. To byli nasi prawdziwi bohaterowie. Mimo że gram inną muzykę niż Terje Rypdal, jest on moim bohaterem, gdyż pokazał mi, że jest możliwe grać swoją własną muzykę i równocześnie przyjechać z nią do Londynu i zagrać ją tam. Myślę, że wzory do naśladowania są potrzebne. W Polsce, moim

Wspomniałeś o Tomaszu Stańko. Jakie są twoje relacje z Polską, jakie wrażenia? – Grałem w Polsce nie raz. Z różnymi składami, w różnych projektach. Ostatni raz w Gdańsku, w zeszłym tygodniu. To był festiwal, naprawdę było bardzo miło. Byłem też i występowałem w Warszawie, bardzo mi się tam podobało, szczególnie fakt, że grałem z big bandem, razem z Tomaszem Stańko i Peter Nils Molvaer. Pierwszy raz grałem z Tomaszem Stańko pod koniec lat 90., jest cudowną osobą, naprawdę go uwielbiam. To jego głównie znam z polskich muzyków. Poznałem też Marcina Wasilewskiego i Leszka Możdżera – fantastyczni muzycy, naprawdę niesamowici. Występuję w Polsce mniej więcej raz na rok. Bardzo lubię Polskę. Tak bardzo się zmieniła od czasu kiedy byłem tam po raz pierwszy 15 lat temu. Mówiąc ogólnie, bardzo cenię sobie występy w krajach, które kiedyś nazywane były Europą Wschodnią. Jest tam fajna wibracja i dużo energii dla sztuki, czego często brakuje na tzw. Zachodzie. Kiedykolwiek przyjeżdżam do Polski czy do Czech, zawsze spotykam tam ludzi ceniących i doceniających sztukę. Wiem na przykład, jaką rolę wolny jazz odgrywał w Polsce w czasach reżimu sowieckiego, to niesamowite. Inny przykład: każde większe miasto w Polsce posiada orkiestrę symfoniczną – to fantastyczne, to coś czego nie mamy w Norwegii.

Czekamy na Twój komentarz


28 w sieci

|

TO WAS PORUSZYŁO marta.laczkowska@mail.goniec.com

KOLUMNĘ REDAGUJE:

NA

Marta Łaczkowska

POLSKI INGLOT PRZY OXFORD STREET

KOMENTUJĄ

Polska firma kosmetyczna Inglot otworzyła nowy sklep w Londynie. Przedstawiciele przedsiębiorstwa podpisali 10-letnią umowę na wynajem 55 mkw. na Oxford Street. Sklep w centrum stolicy jest trzecim salonem tej firmy nad

ZAKUPY

Tamizą – dotychczasowe mieszczą się w centrach handlowych Westfield London i Westfield Stratford City. Polski Inglot jest jedną z największych na świecie firm produkujących kosmetyki kolorowe. Posiada ponad 600 sklepów w 80 państwach.

~ Marcin ~ Jagoda89 Ja pamiętam, że na Oxford Street w ekskluzywnym salonie kupiłem kurtkę skórzaną...

Super!!!! Takie polskie sukcesy lubimy.

PRACA

OGRODNIK KRÓLOWEJ NIE ZAROBI LIVING WAGE

KOMENTUJĄ

Pałac Buckingham poszukuje ogrodnika. Kandydatowi oferuje się ciekawe zarobki. Jego roczna pensja miałaby wynieść 17 tys. funtów przy 37-godzinnym tygodniu pracy. Daje to 8,72 funta na godzinę, tj. o 1,03 funta mniej niż sugerowana

NAJWIĘKSZA AFERA PEDOFILSKA W HISTORII

KOMENTUJĄ

Norweska policja przeprowadziła obławę na największą siatkę pedofili w kraju. Zatrzymano 51 osób. Wielu z nich to wykształceni i sytuowani Norwegowie. Funkcjonariusze w ramach akcji o pseudonimie Dark Room skonfiskowali też ponad 150 terabajtów

~ Robert Tak się „bawią” wysoko postawieni politycy i biznesmeni we wszystkich krajach z zachodnich cywilizacji.

2 grudnia 2016

SKANDAL

plików. Materiały, które śledczym udało się zgromadzić, są szokujące. Wśród dowodów znajdują się nagrania ukazujące nawet stosunki dzieci ze zwierzętami. Dzięki sprawności norweskiej policji, udało się również zapobiec kolejnym przestępstwom.

~ Aleksandra Kastracja to za mało.

w Londynie płaca minimalna, ale o 1,52 funta więcej niż obowiązkowa stawka ustalona przez rząd. Z wypłaty będzie dodatkowo potrącana opłata za zakwaterowanie – rzecznik Pałacu nie chciał potwierdzić, jaka to będzie kwota.

~ Katarzyna ~ Aga Jak ktoś kocha to co robi to wynagrodzenie nie jest priorytetem...

Co ona tak zmienia tych pracowników, co chwile kogoś szukają.


Święta 1 tuż tuż!

Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami – na londyńskich ulicach już od kilku tygodni można podziwiać kolorowe iluminacje, otwarto już największe świąteczne atrakcje, sklepy kuszą prezentami i promocjami. My, tradycyjnie, jak co roku, przygotowaliśmy z tej okazji specjalny dodatek. Znajdziecie w nim m.in. historię polsko-brytyjskiego małżeństwa, które co roku spędza święta nad Wisłą, opowieść Mikołaja i jego pomocnika – Elfa, a także mnóstwo przepisów na bożonarodzeniowe dania. Za tydzień cz. 2. s. 30 Święta za granicą s. 31 Po polsku z Anglikiem s. 32 Zawód: Mikołaj s. 33 Pomoc od nieznajomego s. 34 Zabawa w Winter Wonderland

Partner Dodatku:

s. 36 Czas na porządki s. 38 Prezenty dla dziecka s. 40 Nasze plany na święta s. 41 Na kolację s. 46 Przepisy na słodkości


30 święta tuż tuż

|

Święta

za granicą Jak wygląda świętowanie u osób, które zdecydowały się nie wracać do domu? Czasem naprawdę egzotycznie... >> Maja Orzechowska badań przeprowadzonych w 2014 roku wśród Polaków za granicą wynika, że ponad połowa z nich (54 proc.) nie planowała powrotu do Polski na święta. Powód – większy luz czy brak stresu związanego z całymi przygotowaniami. Większość osób, które decydowały się na powrót, to emigranci zarobkowi, którzy na obczyźnie często przebywają samotnie – 65 proc. z nich zadeklarowało, że do Polski przyjeżdżają co najmniej dwa razy w roku. W ankiecie przeprowadzonej przez polonijne portale za granicą wzięli udział Polacy w Szwecji, Holandii, Luksemburgu, Austrii, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Francji i Belgii.

Z

Gubią tradycję?

Według psycholog Doroty Wysokińskiej, Polacy którzy świętują za granicami kraju, nierzadko gubią tradycję, którą wynieśli z domu. Powodem jest „zachłyśnięcie się” nową kulturą i zwyczajami. Zdarza się więc i tak, że ludzie odchodzą od tradycyjnego obchodzenia świąt lub rezygnują z nich w ogóle. Jednak większość z nas właśnie za tradycją tęskni najbardziej. Chociażby za takimi

„oczywistościami”, jak bigos i pierogi. Dlatego nawet jeśli nie wracamy na święta, staramy się przygotowywać tradycyjne potrawy, ubierać choinkę czy dzielić się opłatkiem. Jednak łatwo jest wrócić do domu lub utrzymać polską tradycję, mieszkając w krajach europejskich. Jest to dużo trudniejsze, kiedy przebywa się w miejscach bardziej egzotycznych. Trudniejsze, ale nie niemożliwe.

Pod palmami

Zuza Chmielewska, która od 4 lat mieszka w Malezji, na swoim blogu opisuje ten kraj z różnych perspektyw, również z perspektywy polskich świąt. Jej pierwsze święta na obczyźnie nie wynikały z własnego wyboru, ale nie były samotne i z malezyjskimi przyjaciółmi zdecydowała się na zorganizowanie polskiej Wigilii. – Kupiłam małą, sztuczną choineczkę, przeprowadziłam proces dzielenia się opłatkiem. A na deser zrobiłam grzane wino, które też jest dla mnie tradycją – napisała. W związku z azjatyckimi realiami, trudne okazało się zdobycie składników potrzebnych do przygotowania wszystkich dań. – W Azji gotowanie nie jest takie łatwe – żeby znaleźć mak musiałam przejść 8 supermarketów, biały ser do pierogów był droższy niż złoto, ale za to przeżyłam radość roku, znajdując gotowe pierniczki

w jednej z piekarni. Największym problem był opłatek: jest to tradycja typowo polska i o opłatku nikt tutaj nie słyszał. Koniec końców kupiłam cieniutkie białe ciasteczka i udawałam, że tak miało być. Na stole był barszcz czerwony z kluskami lanymi, pierogi ruskie, makiełki, grzyby w occie, chleb, sernik, sałatka jarzynowa i mandarynki – wspominała. Mimo że Zuza docenia towarzystwo przyjaciół, to podkreśla, że brakowało jej rodziny. Blogerka zaznacza, że te święta, na których rodzinę miała tylko za pośrednictwem Skype, nauczyły ją, jak ważne jest docenianie tego co się ma w życiu.

Białe święta

Polki, które w latach 70. i 80. poślubiły studiujących w Polsce Algierczyków, podobnie jak Zuza, mogą tylko pomarzyć o białych świ��tach. Algieria to oczywiście kraj, w którym dominującą religią jest islam. 25 i 26 grudnia to nie są dni wolne od pracy, dlatego trudno poczuć tutaj magię świąt. Jakiekolwiek dekoracje świąteczne są tu rzadkością. – Algierczycy nie oglądają raczej europejskich telewizji i nie mają świadomości, że są święta chrześcijańskie – zauważa pani Ania, mieszkająca w Algierii od kilkudziesięciu lat. Kobiety mieszkające w stolicy poza domowymi Wigiliami, organizują też taką polonijną. – Jest nas kilka Polek, spotykamy się

w święta, idziemy do kościoła, a potem spotykamy się u koleżanki. Mamy bigos, pierogi, jest też makowiec. Zawsze dzielimy się opłatkiem – dodaje. Tutaj, ze względu na odmienny klimat, zdobycie składników na wigilijne potrawy nie jest łatwe. Półprodukty nie są dostępne w sklepach, dlatego Polki same muszą je wytwarzać. Chcąc otrzymać kiszoną kapustę na bigos, muszą ją same ukisić. – Staram się zawsze prosić znajomych, żeby przysłali w paczce lub przywieźli mak czy inne składniki, które pasują do polskiej Wigilii – mówi Polka mieszkająca w Afryce od 7 lat. Z kolei w Maroko przebywa polski misjonarz, ojciec Simeon Stachera. To co przeszkadza mu w egzotycznych świętach, to brak iluminacji świątecznych i różnorodność potraw wśród znajomych. – Tu Boże Narodzenie jest całkiem odmienne, nie ma światełek, nie ma szopek, nie ma choinki, nie ma niczego. Jest tylko drugi człowiek, w którym odkrywam Boże Narodzenie – zdradził on dziennikarzom PAP. – Ciężko jest mi mówić o Wigilii polskiej, bo jestem tutaj jedynym Polakiem. Ja mam opłatki, bo tego w innych krajach się nie praktykuje. Hiszpan na stół wigilijny przygotowuje pewnie indyka. A Włoch? Może przyniesie spaghetti – stwierdził gorzko ojciec Stachera.


Choć Gavin jest Brytyjczykiem, to Boże Narodzenie zawsze spędza w Polsce, u rodziców Agnieszki. Bo gdzie indziej jest szansa na białe, tradycyjne święta?

Po polsku z Anglikiem >> Joanna Szmatuła

gnieszka i Gavin mieszkają w Londynie. Polka na co dzień prowadzi swój kanał na YouTube – Nieesia25, gdzie opowiada o kosmetykach, życiu w Londynie, różnicach między naszym krajem a Anglią. Od czasu do czasu show skrada jej starszy, prawie czteroletni syn, James, który pojawia się w niektórych odcinkach. Niedługo gwiazdą zostanie pewnie też jego kilkumiesięczny brat. Agnieszka i Gavin to jedna z tysięcy par mieszanych. Czy zbliżające się święta to dla nich czas kompromisów? – Muszę powiedzieć, że mój mąż nigdy nie przepadał za obchodzeniem świąt. Dopiero teraz, gdy mamy dzieci, to widzę, że nie może się ich już doczekać i widzę, że strasznie je przeżywa – śmieje się Agnieszka. Opowiada też, że od samego początku święta spędzają w Polsce – rodzice Gavina w tym czasie i tak wyjeżdżają na wczasy za granicę. Był jednak jeden wyjątek – gdy Agnieszka była w zaawansowanej ciąży i w zasadzie czekała już tylko na szczęśliwe rozwiązanie. Nie bardzo mogła więc wsiąść na pokład samolotu. – Zawsze wyjeżdżamy do Polski na święta, ale i tak wcześniej ubieramy tutaj choinkę i dekorujemy dom. Pewnie w tym roku będziemy robić coś jeszcze, bo straszy syn rozumie coraz więcej i jest już bardzo podekscytowany zbliżającymi się świętami – opowiada. Pytam więc czy w domu miesza się polskie i angielskie tradycje? – Na pewno się staramy, ale wygrywają polskie – śmieje się. To jednak nie znaczy, że polska rodzina całkowicie zawładnęła świętami – żeby i Gavin poczuł, że jakaś część jego tradycji jest zachowana, w pierwszy dzień Bożego Narodzenia na stół trafia ogromny indyk. To oczywiście dopiero

A

po tym, jak dzień wcześniej, na wigilijnej kolacji, pojawi się karp, pierogi, tradycyjny barszcz – i pozostałe polskie dania. – W Wigilię oczywiście jemy naszą polską kolację, składającą się z 12 potraw – mówi. W przypadku polsko-brytyjskich par (zwłaszcza z dziećmi), problemem może okazać się jednak czas, kiedy wręczane są prezenty. U Agnieszki i Gavina gwiazdor przynosi je – zgodnie z polskim zwyczajem – po kolacji wigilijnej. Z polskimi daniami też nie jest tak „różowo” – przynajmniej jeśli chodzi o Gavina. – Mój mąż nie lubi ryb, poza karpiem smażonym, który mu smakuje, za to lubi bigos – a raczej kapustę z grzybami i śliwkami, do którego następnego dnia mama gotuje kiełbasę dla zainteresowanych. Ale i tak u nas w domu jest taka tradycja, że trzeba spróbować każdej z 12 potraw, do tego czasu nikt nie otrzyma prezentu. Więc mój mąż i tak wszystko próbuje. Oczywiście nie musi, wiem, że robi to z grzeczności – opowiada. – Gavin uwielbia też tradycyjny, polski chrzan, najlepiej z żurawiną – przypomina sobie. – Ja z kolei lubię śledzie, grzybki, łazanki, ale najbardziej – barszcz czerwony. Lubię też takie danie z makaronem, makiem i miodem – jestem z Podlasia i u nas mówi się na to kutia. Nie wiem jak jest w innych regionach – zastanawia się. W rodzinie Agnieszki do świąt czynnie przygotowuje się także czteroletni James, który chodzi do przedszkola i jest właśnie w trakcie przygotowań do świątecznego przedstawienia. – James wie już, że jedziemy do Polski. Nawet w przedszkolu opowiada, że będzie leciał samolotem. Syn bardzo przeżywał Halloween, więc już nie wiem, co będzie teraz, przed świętami – zastanawia się nasza rozmówczyni. Dla Polki nie to jest jednak najważniejsze. – Mam nadzieję, że święta będą mu się kojarzyły z tym, że jesteśmy wszyscy razem, jest babcia, dziadek, cała rodzina – podsumowuje.

| święta tuż tuż 31


32 święta tuż tuż

|

Zawód:

Wszyscy znamy historię o tym, jak ciężko Święty Mikołaj pracuje przez cały rok. Mikołaje na londyńskich ulicach mają nieco inny zakres obowiązków.

Mikołaj >> Olga Lipińska o roku w okresie świąt Bożego Narodzenia, w każdym mieście można spotkać tłumy Mikołajów wykonujących uliczne przedstawienia i witających przechodzące dzieci. Największe sklepy i centra handlowe zatrudniają sezonowych Mikołajów i organizują spotkania, podczas których najmłodsi mają okazję go poznać, porozmawiać i poprosić o wymarzone prezenty. Jest to niesamowite przeżycie dla wszystkich dzieci. „Goniec” dowiedział się kto i dlaczego podejmuje się tego wyjątkowego, świątecznego zajęcia. – Jestem zawodowym aktorem, już drugi rok z rzędu podjąłem się pracy jako święty Mikołaj – opowiada Andy, którego można spotkać w Grocie Mikołaja na tegorocznym Winter Wonderland. Aktor na co dzień gra w teatrze, podejmuje się nawet ogrywania postaci z dzieł Szekspira. W zeszłym roku zgłosił się do pracy Mikołaja w największym londyńskim świątecznym parku rozrywki. Zlecenie tak mu się spodobało, że postanowił wrócić w tym roku. – Ta praca jest świetnym zajęciem, nie wszystkie dzieci dają się przekonać, że jestem prawdziwym świętym Mikołajem, ale te młodsze zazwyczaj wierzą, że poznają Gwiazdora. Dla nich to naprawdę radosne wydarzenie i właśnie oni są w tej pracy najważniejsi. To ogromna satysfakcja, kiedy widzisz jak bardzo przeżywają to spotkanie i możliwość rozmowy, zrobienia wspólnego zdjęcia – twierdzi Andy. – Sam nie mam dzieci, więc nie miałbym dla kogo się przebrać w święta. A tutaj wiem, że sprawiam dzieciom bardzo dużo szczęścia zwykłym przywitaniem się czy podarowaniem małego prezentu – dodaje. Zostać Mikołajem może prawie każdy. – To nie takie trudne. Wcale nie trzeba też mieć określonych warunków fizycznych.

C

2 grudnia 2016

Mam dopięte włosy, brodę, wypchany brzuch, przebranie jest najważniejsze. Nawet nie posiadam własnego kostiumu, wszystko zapewnia firma. To co się liczy, to umiejętności aktorskie i podejście do dzieci, cała otoczka to tylko kwestia dobrego dopasowania ubrania i dekoracji. W Winter Wonderland łatwo uwierzyć w świętego Mikołaja, park posiada fantastyczne ozdoby, cała Grota wygląda jak ze świątecznej pocztówki. Mamy nawet elfa, który jest moją prawą ręką i wita gości, pomaga nieśmiałym dzieciom przezwyciężyć strach przed podejściem do mnie – opowiada Andy. W parku zatrudnionych jest wiele elfów, pracujących na zmiany w Grocie Świętego Mikołaja. Jednym z nich jest Jingle Bell, czyli świeżo upieczona absolwentka szkoły aktorskiej – Becky. Postać elfa to jej pierwsze zawodowe zlecenie po ukończeniu uczelni. – Odgrywam rolę pomocnika Mikołaja. Nie sądziłam, że tak będzie wyglądało moje pierwsze zajęcie, ale w pracy aktora trzeba spróbować wszystkiego – twierdzi Becky. – Mamy tu ciężkie warunki, jest naprawdę zimno, ale bardzo wesoło. Dzieci przychodzą do nas niesamowicie szczęśliwe i podekscytowane, wtedy nie myśli się o niczym innym – dodaje dziewczyna. Becky pracuje kilka dni w tygodniu, za każdym razem wybiera inny kostium. Żartuje, że Elfy mają w tej kwestii większe pole do popisu niż Święty Mikołaj. – Takie przebieranki i częste przybywanie w Winter Woderland pozwalają naprawdę poczuć świąteczny klimat, zwłaszcza dzięki dzieciom, które długo wyczekiwały przyjścia tutaj. One potrafią naprawdę zarazić człowieka świąteczną gorączką przez to, jak bardzo wierzą w magię i historie o Świętym Mikołaju, to bardzo odświeżające – opowiada aktorka. – Po miesiącu pracy tutaj będę pewnie miała dosyć świąt, ale jak na razie jestem zachwycona zleceniem – dodaje Jingle Bell.


| święta tuż tuż 33

Pomoc od nieznajomego Najpierw było 10 paczek po 10 złotych. Po roku, w 2012, udało się przygotować ich dwa razy więcej. Teraz w planach jest pomoc 350 rodzinom z Łodzi. Wszystko dzięki zbiórce Oli i jej znajomych, którzy zapoczątkowali w Polsce akcję Basket Brigade. >> Joanna Szmatuła asket Brigade Polska to część inicjatywy Basket Brigade, która dociera do ponad czterech milionów ludzi na całym świecie w czasie Bożego Narodzenia i od ponad 30 lat dostarcza potrzebującym rodzinom kosze z żywnością czy środkami pierwszej potrzeby.

B

Prawdziwa petarda

Olę Oryńską-Grzybek i Łukasza – jej męża, na co dzień mieszkających w Londynie – do tej formy pomocy przekonało to, że kosze można wręczać osobiście, widać więc radość na twarzach obdarowanych. Wręczający podają się jednak za kuriera, także obdarowany nie wie od kogo jest konkretna paczka, bo ta podpisana jest od „przyjaciela”. – Bo wiesz, tu nie chodzi tylko o przekazanie pieniędzy, czy spakowanie produktów. Dopiero to co czujesz, kiedy widzisz wdzięczność na twarzy obdarowanej osoby… To jest prawdziwa petarda – opowiada. Zasada jest prosta. Zbiórka pieniędzy trwa kilka miesięcy, a jej punkt kulminacyjny przypada na okres świąteczny. Wtedy Ola i osoby, które jej pomagają,

decydują się na zakup produktów, które trafią do biednych i potrzebujących rodzin. Do paczek trafiają różne smakołyki – w ubiegłym roku były to m.in. pierogi, uszka, barszcz czerwony, kapusta, suszone owoce – słowem wszystko to, co może przydać się w tym okresie. Ola opowiada, że takie paczki przygotowano po raz pierwszy – do tej pory były to raczej produkty z długą datą ważności, typu makarony, oleje, słodycze itp. Zbiórka na potrzeby Basket Brigade działa w wielu krajach na świecie, także tu, w Wielkiej Brytanii. Ola i jej mąż co roku jadą jednak na święta do Polski, do Łodzi, nie mogą więc uczestniczyć w przygotowaniach w Londynie. Doszli więc do wniosku, że zbiórkę można przeprowadzać w UK, ale pieniądze trafią do rodzin w Polsce. W ten sposób powstał pierwszy w Polsce oddział Basket Brigade nad Wisłą. – Pierwsze paczki zawieźliśmy do domu samotnej matki. Po roku znów tu wróciliśmy – mówi Ola. Za wszystkie kosze płacili wtedy sami. Na początku działali nieformalnie. – W 2014 roku po raz pierwszy udało nam się zrobić Basket Brigade w Polsce z prawdziwego zdarzenia – zebraliśmy pieniądze, przygotowaliśmy kosze i wraz ze znajomymi, jako „kurierzy” wręczaliśmy

je potrzebującym. W Łodzi stworzyliśmy 100 koszy – opowiada.

Grupa przyjaciół

Wkrótce z pomocą przyszli przyjaciele – poza Łodzią włączyło się Opole, Kalisz i Zduńska Wola. Tak jak i w przypadku każdej innej zbiórki charytatywnej ważne jest, by dowiedziało się o tych oddziałach jak najwięcej osób. Dzięki temu z roku na rok w przygotowaniach uczestniczy coraz więcej osób i udaje się zebrać coraz większą kwotę. To wszystko sprawiło, że w ubiegłym roku udało się obdarować aż 350 rodzin – w Łodzi przygotowano 200 paczek, w Kaliszu, Opolu i Zduńskiej Woli – po 50. W tym roku Ola planuje, że w samej tylko Łodzi uda się zebrać fundusze na 350 paczek. Żeby zebrać jak najwięcej pieniędzy dla potrzebujących Ola pracuje cały rok. Poza tym, że pieniądze (i w funtach, i w złotówkach), można wpłacać przez strony internetowe, Ola z mężem, rodziną i przyjaciółmi startuje w różnego rodzaju biegach (w tym roku ukończyła swój pierwszy w życiu maraton), dzięki którym udaje się zebrać dodatkowe środki. – Większość z zaangażowanych osób żyje w UK. Każdy bieg, każdy skok czy taplanie w błocie, poprzedzone jest zbie-

raniem funduszy na Basket Brigade Polska. Pieniądze przekazywane są w formie elektronicznej. Każda podarowana kwota widoczna jest na stronie internetowej wydarzenia. Gwarantuje to finansowe bezpieczeństwo akcji – można przeczytać na blogu mogewiecej.pl. Ważne jest też to, że potrzebne produkty trafiają do rodzin, które naprawdę tego potrzebują. – Mamy adresy rodzin, które są w potrzebie, i to im bezpośrednio dostarczamy paczki, podając się za kuriera. Najbardziej pomagają nam w tym księża, którzy wiedzą, które rodziny potrzebują wsparcia, ale i nauczyciele, urzędnicy czy różne fundacje. Pomaga nawet mój tata czy znajomi, którzy mieszkają w Łodzi i jeśli wiedzą, że u kogoś jest naprawdę ciężko, to nam o tym mówią – opowiada Ola. – Pomóc może każdy. Wystarczy wpłacić kilka złotych czy funtów by sprawić, że kogoś święta będą lepsze – mówi.

POMÓŻ Jeśli chcesz wesprzeć akcję wejdź na: zrzutka.pl/wkc5ye lub gofundme.com/bbrigadepoland2016. Więcej na: basketbrigade.pl


34 święta tuż tuż

|

Świąteczny Londyn. Zabawa w Winter Wonderland Podobnie jak w poprzednich latach, w londyńskim Hyde Parku został otwarty słynny Winter Wonderland, który obchodzi dziesięciolecie działalności. Znajdziemy tu m.in. największe otwarte lodowisko w Wielkiej Brytanii – jego powierzchnia to aż 1600 m2. Ceny biletów zaczynają się już od 7,50 funta. W Winter Wonderland znajduje się również mniejsza wersja słynnego London Eye. Widoki są równie spektakularne, a z karuzeli można obserwować cały park. Ceny natomiast są dużo bardziej przystępne: bilet dziecięcy to koszt 5-6 funtów, za bilet dla dorosłych zapłacimy od 7 do 8 funtów. Nowością jest Magiczne Lodowe Królestwo, które jest największą lodową rzeźbą w UK. Winter Wonderland to jednak nie tylko atrakcje, ale także zakupy. Na terenie parku znajdują się bowiem świąteczne markety oferujące ciekawe pomysły na gwiazdkowe prezenty, np. wykonane ręcznie świecie, biżuteria, zabawki i dekoracje. Po doświadczeniu wszystkich atrakcji i zakupach można odpocząć w Bawarskiej Wiosce.

Świąteczne inspiracje Southbank Centre Winter Festival Belvedere Rd London SE1 8XX cena: free kiedy: do 25 stycznia Camden Christmas Market Camden High St London NW1 8NJ cena: free kiedy: do 15 grudnia The Islington Christmas Market 21 Parkfield Street London, N1 0PS

cena: free kiedy: do 24 grudnia Sunday Artisan Market Hampstead Community Centre 78 Hampstead High Street London NW3 1RE cena: free kiedy: 19-21 grudnia London Bridge City Christmas Market London SE1 2DB cena: free kiedy: do 3 stycznia

Big Top Christmas Bazaar The Vaults Leake St London SE1 7NN cena: free kiedy: do 17 grudnia East Village Christmas Makers Market Victory Park Celebration Avenue London E20 1DB cena: free kiedy: do 11 grudnia Redchurch Street Christmas Market

London, E2 7DP cena: free kiedy: do 7 grudnia Covent Garden Christmas Covent Garden Piazza London WC2E 9DD cena: free kiedy: do 6 stycznia The Enchanted Woodland Syon House and Park Brentford Middx London TW8 8JF cena: £3-£9

kiedy: do 4 grudnia Family Holiday Shopping Pop-Up Chelsea Town Hall King’s Rd Chelsea London SW3 2EE cena: free kiedy: 3-4 grudnia Surrey Docks Farm Christmas Fair Surrey Docks Farm Rotherhithe St London SE16 5ET cena: free kiedy: 3 grudnia

Lampki i Iluminacje Seven Dials Christmas Lights 42 Earlham St London WC2H 9LA cena: free kiedy: do 6 stycznia Regent Street Christmas Lights London W1B 5AH cena: free kiedy: do 6 stycznia Balham Christmas Lights

Bedford Hill Place Balham London SW12 cena: free kiedy: do 6 stycznia The Royal Exchange Christmas Tree Lighting Threadneedle St London EC3V 3LA cena: free kiedy: do 6 stycznia Oxford Street Christmas Lights

London W1A 1EX cena: free kiedy: do 6 stycznia The Brunswick Lights Up For Christmas Hunter Street, Bernard Street & Marchmont Street London WC1N 1BS cena: free kiedy: do 6 stycznia Carnaby Christmas Lights

Carnaby Street London W1F 9PB cena: free kiedy: do 6 stycznia St Katharine Docks’ Christmas Lights St Katharine’s Way London E1W 1LA cena: free kiedy: do 3 stycznia Christmas at Duke of York Square 37 Duke Of York Square

London SW3 4LY cena: free kiedy: do 4 stycznia Bond Street Christmas Lights London W1 cena: free kiedy: do 3 stycznia Shepherd Market Christmas Lights Mayfair London W1J 7QU cena: free kiedy: do 6 stycznia


| święta tuż tuż 35 Z wizytą na Leicester Square Leicester Square to kolejna z lokalizacji, których nie można przegapić w okresie przedświątecznym i noworocznym (atrakcje będzie można oglądać do 8 stycznia). Znajdziemy tu wszystko, co może kojarzyć się ze świętami – grotę św. Mikołaja, tradycyjny market, a także Spiegeltent, czyli ogromny namiot, w którym odbywać się będą różnego rodzaju przedstawienia – w tym m.in. występ La Soiree, czyli teatralno-cyrkowej grupy, która podróżuje po całym świecie i zbiera doskonałe recenzje. Wejście na teren placu jest bezpłatne, ale, żeby obejrzeć niektóre ze znajdujących się tu atrakcji, trzeba wcześniej zakupić bilet. Więcej na: christmasinleicestersquare.com.

koncerty kolęd The Place2Be Christmas Carol Service St Luke’s Church Sydney Street London SW3 6NH cena: £35 kiedy: 29 listopada Shelter Carol Service Trafalgar Square London WC2N 4JH cena: free kiedy: 30 listopada Eltham Palace Carol Concert

cena: od £32 kiedy: 13 grudnia

cena: £19.50-£59.50 kiedy: 20 grudnia

cena: £19.50-£59.50 kiedy: 16 grudnia

Alternative Christmas Carols Granary Square London N1C 4AA cena: free kiedy: 13 grudnia

The Bach Choir: Carols At Cadogan 5 Sloane Terrace London SW1X 9DQ cena: £13.50-£32 kiedy: 16 grudnia

Some Voices presents Christmas Movies The Coronet 28 New Kent Road Elephant And Castle London SE1 6TJ cena: £17 kiedy: 13-14 grudnia

Christmas Concert at Cutty Sark King William Walk London SE10 9HT cena: £25 Kiedy: 10 grudnia

ChildLine’s Merry Little Christmas Carol Concert St Paul’s Cathedral St Paul’s Churchyard London EC4M 8AD

Royal Philharmonic Orchestra: Classic Carols Royal Albert Hall Kensington Gore London SW7 2AP

King’s College Choir: Carols Royal Albert Hall Kensington Gore London SW7 2AP

kiedy: do 18 grudnia

Santa and Husky Sleigh Rides London Wetland Centre Queen Elizabeth’s Walk London SW13 9WT cena: £6 kiedy: 3-4 grudnia

Sutton House’s Christmas Craft Fair and Santa’s Grotto Sutton House 2-4 Homerton High St Hackney London E9 6JQ cena: £5 kiedy: do 18 grudnia

Santa’s Grotto at The Mall Wood Green, The Mall 159 High Road Wood Green N22 6YQ cena: £5 kiedy: do 23 grudnia

Santa’s Grotto Royal Botanic Gardens, Kew London TW9 3AB cena: £10-£18 (wejście na teren ogrodów)

Off Court Rd London SE9 5QE cena: £15 kiedy: 7 grudnia

Festive Family Carols By Candlelight St Martin-In-The-Fields Trafalgar Square Westminster LondonWC2N 4JJ cena: od £5 kiedy: 22 grudnia

Groty Św. Mikołaja Father Christmas Hamleys 188-196 Regent Street London W1B 5BT cena: £37.50 kiedy: do 17 grudnia Victorian Santa’s Grotto Museum of London Docklands No.1 Warehouse Hertsmere Rd West India Quay London E14 4AL cena: £7

kiedy: do 23 grudnia

Father Christmas Morden Hall Park Morden London SM4 5JD cena: £8 kiedy: do 11 grudnia Santa Battersea Park Children’s Zoo Chelsea Embankment London SW11 4NJ cena: £6 kiedy: do 24 grudnia

Christmas at London Zoo Outer Circle Regent’s Park London NW1 4RY cena: £10 (plus bilet wstępu do zoo) kiedy: do 24 grudnia Father Christmas Windmill Gardens West end of Blenheim Gardens London SW2 5EU cena: free kiedy: 17 grudnia


36 święta tuż tuż

|

Okres przedświąteczny wiele osób przyprawia o zawrót głowy – zwłaszcza jeśli pomyślimy o tym, ile porządków nas czeka. Warto więc rozplanować sobie pracę w ten sposób, by nie zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę.

Czas na

porządki

Trzy tygodnie do świąt Najlepiej zacząć sprzątanie od miejsc trudno dostępnych – np. szaf, schowków lub spiżarni. Jeżeli mamy czas, a nie zdążyliśmy tego zrobić na jesień, warto też „przewietrzyć” zawartość różnego rodzaju szuflad i skrytek. Dzięki temu wyrzucimy ubrania, których już dawno nie nosiliśmy (lub już na nas nie pasują) czy pozbędziemy się zabawek, którymi nasze dziecko już się nie bawi. Wygospodarowane w ten sposób miejsce z powodzeniem można przeznaczyć na przechowanie bożonarodzeniowych podarunków. W tym okresie można też zabrać się za mycie ścian pokrytych tapetą lub farbą zmywalną – do tego najlepiej użyć wilgotnej ściereczki z odrobiną płynu do mycia naczyń. Tak samo czyścimy wiszące na ścianach dekoracje (np. lustra) i lampy. Nie zapominajmy też o kaloryferach – te żeberkowe najlepiej wyczyścimy szczotką do butelek owiniętą mokrą szmatką.

2 grudnia 2016

Co można czyścić octem tZmatowiałe płytki ceramiczne – wystarczy przetrzeć je gąbką zwilżoną w wodzie z octem. tSilnie zabrudzoną wannę – napełniamy ją gorącą wodą i wlewamy 3 szklanki octu. Zostawiamy na 2-3 godziny. tBrudne żaluzje – zakładamy na dłoń bawełnianą rękawiczkę, zanurzamy ją w wodzie z octem (1:1) i myjemy.


| święta tuż tuż 37 Dwa tygodnie do świąt To zdecydowanie najbardziej pracowity okres w domu – przynajmniej jeśli chodzi o porządki. W tym czasie najlepiej zająć się oknami, meblami, a także gruntownym umyciem kuchni. Kuchnia: tu do czyszczenia kuchenki gazowej potrzebne będą preparaty rozpuszczające tłuszcz. W asortymencie można też znaleźć środki do czyszczenia powierzchni stalowych, które warto odświeżyć przed świętami. Można też spróbować usunąć brud bardziej tradycyjnymi metodami. – Blachy, ruszt, piekarnik, okap będą błyszczeć, gdy umyjemy je w specjalnym roztworze przygotowanym z gorącej wody z dodatkiem 200 ml płynu do naczyń i 200 ml octu – czytamy na urządzamy. pl. Dwa tygodnie do świąt to też pora na to, by odświeżyć dywany, firany,

itp. – Urządzamy wielkie pranie i jeżeli mamy zamiar prać dywany – zaczynamy od nich. Nie zapominajmy o kocach, narzutach, obrusach, serwetach, zasłonach czy firanach. To jest ich czas w roku, bo zdążą sobie spokojnie wyschnąć, a i nie pobrudzą się do świat. Staramy się też obejść dom i zrobić porządek na balkonach i tarasach – czytamy na perfecthousewife-wysepka.blogspot.com. W tym okresie warto też dokładnie umyć lodówkę – najlepiej ciepłą wodą z dodatkiem płynu do mycia naczyń. To jest też czas, kiedy trzeba zabrać się za mycie okien. Rozpoczynamy od przetarcia na sucho ram i futryn. Szyby myjemy specjalnym płynem (najlepiej w butelce ze spryskiwaczem), przy okazji myjemy też żaluzje.

Walka z molami

t$IPEOJLJGVUS[BOFJ[PXD[ZDITLÓS – posypujemy talkiem kosmetycznym lub sproszkowaną kredą, zostawiamy na kilka godzin, a następnie szczotkujemy. t,VDIFOLBNJLSPGBMPXB– wstawiamy do niej naczynie z ciepłą wodą, dodajemy kawałek cytryny i gotujemy, aż powstanie gęsta para. Wtedy wyłączamy kuchenkę, czekamy aż przestygnie i przecieramy wnętrze wilgotną ściereczką. tPiekarnik – mieszamy 1 szklankę sody oczyszczonej, 2 łyżeczki soli i gorącą wodę (tyle, by powstała w miarę gęsta pasta). Przechowuj z dala od elementów grzejących. reklama

Jeśli podczas porządków zauważymy, że w naszej szafie pojawiły się mole, jak najszybciej trzeba zrobić wszystko, by się ich pozbyć: tLawendowy zapach – zawieszki czy suszone kwiaty o tym zapachu odstraszają mole. Koniecznie trzeba je więc zawiesić we wszystkich szafach. r$ZUSZOB – w podobny sposób działa cytryna. Warto więc zainwestować w trawę cytrynową, skórki cytryny czy zawieszki o tym zapachu. rMole nie lubią także liści laurowych, mięty, goździków oraz ziela angielskiego. rNie pozbędziemy się moli, jeżeli nie znajdziemy miejsca, w którym założyły swoje gniazdo. Jeśli je znajdziemy, najlepiej przemyć je najpierw detergentem, potem wodą z octem.

Tydzień do świąt W tym czasie powinniśmy mieć już wszystko z grubsza wysprzątane. Pozostają nam tylko takie bieżące sprawy jak np. starcie kurzu czy dokładne umycie i wypastowanie podłóg. – W przypadku drewnianych podłóg, można myć wyłącznie te, które były impregnowane i należy to robić przy użyciu bardzo małej ilości wody. Nielakierowane podłogi drewniane można jedynie umyć mopem z odrobiną wody, by nie doprowadzić do napęcznienia mytej powierzchni. Płytki ceramiczne i podłogi winylowe można umyć uży-

Tanie sprzątanie

wając większej ilości wody. Nie uszkodzimy ich w ten sposób – czytamy na cleanipedia.com. W tych dniach można też gruntownie umyć łazienkę. Choć w supermarketach znajdziemy mnóstwo specyfików, które świetnie się do tego nadają, dobrym rozwiązaniem może okazać się także roztwór octu i wody, który doskonale usuwa nie tylko kamień z baterii, ale i osad ze starego mydła. Z kolei zabrudzone fugi najlepiej wyczyścić roztworem wybielacza albo proszkiem do pieczenia.


38 święta tuż tuż

|

Prezenty ecka

dla dzi

Tablet dla przedszkolaka Tablet od VTech 9 (dostępne są modele także w innych kolorach) posiada dziewięć przycisków, które pozwolą waszemu maleństwu na to, by swoimi sposobami zaczął odkrywać świat. Mamy tu przyciski, które przeniosą je w świat zwierząt i dźwięków, jakie wydają, a także takie, które – po naduszeniu – pokażą dziecku świat prostych melodii i piosenek. Dla dzieci w wieku 6-36 miesięcy. hamleys.com • cena: £15

Mali odkrywcy

Prosto z Krakowa

Katedra na Wawelu Cubic Fun to puzzle 3D do samodzielnego składania, a zarazem pasjonująca zabawa dla kolekcjonerów najsłynniejszych budowli świata. Do tworzenia nie potrzeba żadnych przyborów, wystarczy wyjąć z arkusza kawałki piankowych puzzli i rozpocząć budowę. Seria zawiera w sobie najpiękniejsze i najsłynniejsze architektoniczne budowle i monumenty. Zabawka rozwija wyobraźnię przestrzenną oraz zdolności manualne u dzieci. dante.com.pl• cena: £9

Dla małego geniusza

Mapa od Dumel Discovery została opracowana z najwyższym zaangażowaniem i poświęceniem tak, aby dziecko mogło z niej korzystać przez kilka lata. Z interaktywną mapą nasi milusińscy odkryją sekrety świata zwierząt, bo dzięki niej będą miały dostęp do szerokiej wiedzy dotyczącej aż 72 przedstawicieli tego świata. Poznają odgłosy zwierząt, zasięg ich występowania, dowiedzą się czym się żywią oraz odkryją różne zabawne fakty. Dla dzieci w wieku od trzech do sześciu lat. dumel.com.pl • cena: £22 2 grudnia 2016

Ten prawdziwy smart watch firmy Lisciani posiadający wysokiej jakości ekran dotykowy z pewnością dostarczy mnóstwo zabawy. Posiada wiele przydatnych funkcji, w tym aparat fotograficzny z opcją wideo oraz fantastyczne mini-gry i wiele więcej. Mio Watch jest czymś więcej niż zwykłym zegarkiem – możesz go zabrać ze sobą wszędzie! Przeznaczony dla dzieci powyżej 4. roku życia. liscianigroup.com • cena: £25


Pobudzaj kreatywność

| święta tuż tuż 39

Zabawka na biegunach Tę klasyczną zabawkę znali i nasi rodzice, i nasi dziadkowie, a nawet pradziadkowie. Mimo to, konik na biegunach wciąż należy do najbardziej popularnych prezentów dla dzieci. Zadowoleni z niej będą i chłopcy, i dziewczynki. Koń na biegunach wykonany jest z miłego, pluszowego materiału, posiada drewniane płozy oraz uchwyty. Jest więc zarówno bezpieczny, jak i wygodny dla dziecka. smyk.com • cena: £32

Dzięki urządzeniu Marker Maker każde dziecko będzie mogło stworzyć flamastry w nowych, alternatywnych kolorach. Mały naukowiec będzie mógł poczuć się jak prawdziwy naukowiec – będzie mógł wymyślać, tworzyć, mieszać i łączyć ze sobą atrament w trzech podstawowych kolorach. Z zestawem Crayola można stworzyć własnoręcznie aż 16 unikatowych flamastrów. Zawartość: Marker Maker, 3 buteleczki z kolorowym atramentem, elementy do stworzenia 16 pisaków oraz narzędzia do mieszania. shop.crayola.com • cena: £28

Niebezpieczni piraci

Zamek z Krainy Lodu

Piraci sieją niepokój na morzu gotową do strzału armatą. Czy znajdzie się ktoś, kto będzie w stanie nimi dowodzić? W zestawie znajdują się między innymi: figurki: 3 piratów, 1 małpka, 1 piracki statek bojowy, 3 kapelusze pirackie, 1 szabla, 1 strzelająca armata, 4 pociski do armaty oraz 1 duża flaga piracka, 1 mała flaga piracka, 1 dwuczęściowa flaga. Dla dzieci od lat 4. playmobil.co.uk • cena: £49

Elsa i Olaf przygotowują dziedziniec na przyjęcie urodzinowe dla Anny. Czas obudzić Annę i poszukać jej prezentów urodzinowych, które zostały ukryte gdzieś w zamku. Później można już zjechać po dachu prosto na dziedziniec, gdzie czeka tort i urodzinowa zabawa. Zawartość zestawu: minilaleczki Elsy i Anny w strojach z filmu „Kraina lodu” oraz bałwana Olafa i trzy małe bałwanki; pokój dzienny z kominkiem, sofą i stojącym zegarem, sypialnia Anny z toaletką i kominkiem; lodowa komnata Elsy z zamkiem w drzwiach i zjeżdżalnią na dachu. Zamek Arendelle od Disney’a ma ok. 27 cm wysokości, 22 cm szerokości i 13 cm głębokości. toysrus.com • cena: £48


40 święta tuż tuż

|

Nasze plany na święta

Ilu Polaków na Wyspach, tyle sposobów na spędzenie Bożego Narodzenia. Niektórzy decydują się na wyjazd do kraju, by celebrować ten szczególny czas w otoczeniu najbliższych, inni podejmują decyzję o pozostaniu na miejscu. Postanowiliśmy zapytać Polaków spotkanych na ulicach Londynu o ich plany na nadchodzące święta.

Marina

Aneta

Ula

Julia

– Nie jestem Polką, ale od wielu lat mieszkam w Warszawie. W Londynie jestem co dwa tygodnie, ponieważ tutaj mieszka moja córka. Ona urodziła się w Polsce, podobnie jak mąż. Święta spędzam u córki tutaj. Nie będą to tradycyjne, polskie święta, a raczej takie pomieszanie kultury wschodniej, polskiej i brytyjskiej.

– W Londynie mieszkam z partnerem i dzieckiem, jednak na święta lubimy otaczać się rodziną, dlatego lecimy do Polski. Z najbliższymi spędza się tradycyjne, polskie i ciepłe święta. Taki okres jest dla nas ogromną wartością i w kraju planujemy spędzić zarówno okres świąteczny, jak i Sylwestra. 2 grudnia 2016

– Niestety na święta zostajemy w Londynie. Na szczęście mam tutaj męża i synka. Na Wigilii pojawi się również siostra. Święta spędzamy tradycyjnie, po polsku. Mimo że w wąskim gronie tradycyjne wigilijne potrawy na pewno pojawią się na stole.

Piotr

– W Londynie mieszkam od kilku lat. Niestety jestem tutaj sam, bez rodziny. Dlatego cieszę się, że udało mi się wygospodarować trzy tygodnie wolnego i pojechać do Polski. Wszyscy najbliżsi zostali w kraju, dlatego święta i Sylwestra spędzę z nimi w tradycyjnym stylu.

– Na święta wyjeżdżam z rodzicami do Polski. Tam mam brata i całą rodzinę. W zeszłym roku spędziliśmy ten okres w Londynie i mimo ogromnych starań mamy, to nie było to samo. Najlepszy klimat świąt czuje się w Polsce, kiedy wszyscy są zaangażowani w przygotowania. Co więcej, święta w kraju to także możliwość spotkania się z rodziną i znajomymi, za którymi tutaj na miejscu się tęskni.

Magdalena

– Na święta wyjeżdżam, ale nie do Polski, a do Stanów. Tam od wielu lat mieszkają rodzice i to tam pojawiam się co roku przy wigilijnym stole. Mama, mimo że od lat nie mieszka już w kraju, dba o to, żeby święta były jak najbardziej polskie i tradycyjne, przygotowując klasyczne świąteczne potrawy i dbając o tę niepowtarzalną, rodzinną atmosferę.

Mariusz i K arol

– Do Anglii przyjechaliśmy w połowie roku do pracy. Jako, że jesteśmy tutaj od niedawna, nie uda nam się wrócić na święta do Polski. Na szczęście mieszkamy tutaj z większą grupą znajomych i to z nimi będziemy świętować. Dziewczyny już zapowiedziały, że przygotują tradycyjne, polskie dania. Mimo że jesteśmy wszyscy młodzi, to przebywając na obczyźnie zaczęliśmy szanować tradycję i zdaliśmy sobie sprawę jaka jest ona ważna.


| święta tuż tuż 41

Na świąteczną

kolację

Wielu z nas nie wyobraża sobie świąt bez tradycyjnych polskich potraw – wiemy, że bez nich wyglądałyby one zupełnie inaczej. Dlatego dziś podajemy przepisy na najbardziej lubiane dania, które tego dnia znajdą się na wielu polskich stołach.

karp w migdałach

Składniki: t1 karp (ok. 1 kg) tsól t100 g masła t3 ząbki czosnku t1 szklanka białego wina wytrawnego tpół szklanki migdałów t1 łyżka białego pieprzu t2 cytryny tpół szklanki posiekanej natki pietruszki Sposób przygotowania: Sprawić rybę zostawiając głowę i ogon. Umyć dokładnie z zewnątrz i wewnątrz, wytrzeć do sucha papierowym ręcznikiem i natrzeć solą. We wnętrzu ryby umieścić 2 łyżki masła z obranymi ząbkami czosnku. Przełożyć karpia do żaroodpornego naczynia i zalać winem. Pokroić pozostałe masło na mniejsze kawałki i rozłożyć na karpiu oraz wokół niego. Posypać całość migdałami i oprószyć pieprzem. Zakryć rybę folią aluminiową i wstawić do piekarnika na 20 min. Po upływie tego czasu zdjąć folię i piec jeszcze 10 min. Następnie wyłączyć piekarnik i pozostawić rybę w środku przez 15 min. Gotowego karpia przełożyć na półmisek i polać powstałym podczas pieczenia sosem z migdałami. Pokroić cytryny w cząstki i podawać razem z karpiem oprószonym natką pietruszki. (za: targsmaku.pl)


42 święta tuş tuş

| SkĹ‚adniki: tLHLJT[POFKLBQVTUZ tT[LMHS[ZCĂ˜XTVT[POZDI tÇ´SFEOJBDFCVMB tÇ´MJXFLTVT[POZDI XÇ—E[POZDICF[QFTUFL tMJÇ´DJFMBVSPXF t[JBSFOFL[JFMBBOHJFMTLJFHP tÂ’ZČˆFD[LJ[JBSFOFLLNJOLV tÂ’ZČˆFD[LBTVT[POFHPMVCD[ZLV tÂ’ZČˆFD[LJNJFMPOFHPQJFQS[V tÂ’ZČˆLBDVLSV PQDKPOBMOJF

tPMFK Sposób przygotowania: Grzyby i śliwki zalać 2 szklankami gorącej wody, odstawić na 15 min. pod przykryciem (lub na dłuşej). Kapustę posiekać (jeşeli lubimy kwaśną, nie przepłukujemy jej). Dodać liście laurowe, ziele angielskie i kminek, wlać 1-2 szkl. wody, dusić 15 min. Namoczone grzyby i śliwki odcedzić, pokroić w paseczki i razem z płynem dodać do kapusty, dusić na małym ogniu ok. 30 min. Cebulę obrać, pokroić w kostkę, przyrumienić na oleju, dodać do podduszonej kapusty. Na suchej patelni rozpuścić cukier, poczekać aş się skarmelizuje na ciemny brąz, przełoşyć do kapusty. Dodać lubczyk i pieprz, i dusić na małym ogniu uwaşając aby nie przypalić (min. 1-1,5 godz.). (za: mojegotowanie.pl)

Postna kapusta z grzybami Wigilijna zupa rybna SkĹ‚adniki: tPD[ZT[D[POFHÂ’PXZ karpi, ogony t MXPEZ tNBSDIFX tEVČˆBQJFUSVT[LB tLBXBÂ’FLTFMFSB tLBXBÂ’FLQPSB CJBÂ’B część) tÂ’ZČˆFD[LBTPLV[DZUSZOZ tHBÂ’ÇŒ[LBTFMFSB

tHBÂ’ÇŒ[LBÇ´XJFČˆFHPMVCczyku (z doniczki lub mroĹźonego) t[JBSFOLB[JFMB angielskiego tMJÇ´ÇŽMBVSPXZtTĂ˜M tHBÂ’LBNVT[LBUPÂ’PXB tDFCVMB tKBKLB tD[VCBUFÂ’ZČˆLJNÇŒLJ pszennej

Sposób przygotowania: Z warzyw i świeşych ziół przygotowujemy bulion (cebulę opiekamy nad ogniem – nad kuchenką). Powinien być mocno esencjonalny. Do bulionu dodajemy oczyszczone i pozbawione oczu i skrzeli rybie głowy oraz ogony, dodajemy ziele angielskie, liść laurowy i gotujemy 30 minut na małym ogniu. Pod koniec gotowania doprawiamy solą morską i odcedzamy. Ugotowaną marchewkę rozdrabniamy widelcem lub kroimy i dodajemy do zupy. Dorzucamy takşe białe mięso obrane z rybich głów. Z jajek i mąki przygotowujemy ciasto na lane kluski. Wbijamy jajka do miski, dodajemy najpierw 2 łyşki mąki, mieszamy trzepaczką, aş mąka z jajkami utworzy jednolitą masę. Jeśli ciasto jest dość rzadkie, dosypujemy jeszcze odrobinę mąki. Dodajemy szczyptę soli i odrobinę świeşo startej gałki muszkatołowej. Bulion rybny zagotowujemy, zmniejszamy ogień i wlewamy ciasto wąską struşką, cały czas mieszając zupę. Gotujemy 3 min. Doprawiamy sokiem z cytryny. (za: zakochanewzupach.pl)

2 grudnia 2016


| święta tuş tuş 43

Ryba po grecku

SkĹ‚adniki: tLHNBSDIFXLJ tHQJFUSVT[LJ tHTFMFSB tEVČˆBDFCVMB tQPS CJBÂ’BD[Ç—Ç´ÇŽ

tT[LMBOLJXS[ÇŒDFKXPEZ tÂ’ZČˆFD[LBTPMJ t[JFMBBOHJFMTLJF tMJTUFLMBVSPXZ

tQPÂ’ZČˆFD[LJQJFQS[V TÂ’PEkiej papryki, bazylii, oregano tNBÂ’ZTÂ’PJD[FL H LPOcentratu pomidorowego tHĂśMFUĂ˜XCJBÂ’FKSZCZ OQ dorsza, morszczuka, mintaja mroĹźonego lub Ĺ›wieĹźego tPMFKSPÇ´MJOOZEPTNBČˆFOJB OQ ryĹźowy, sĹ‚onecznikowy

Sposób przygotowania: Ryby rozmrozić i bardzo dokładnie osuszyć papierowymi ręcznikami. Pokroić na kawałki, posypać solą, pieprzem, odłoşyć. Marchewkę, pietruszkę i seler zetrzeć na jarzynowej tarce o grubych oczkach. Przełoşyć do garnka i zalać wrzącą wodą, posolić. Gotować przez 15-20 min. pod uchyloną pokrywką. Pod koniec dodać ziele angielskie i listek laurowy. W czasie gdy gotują się warzywa moşna usmaşyć rybę: obtoczyć ją w mące i smaşyć partiami na rozgrzanym oleju. Odlać trochę wywaru (około pół szklanki) i rozmieszać w nim koncentrat pomidorowy. Cebulę i por pokroić w półplasterki i zeszklić na oleju, dodać ugotowane warzywa i koncentrat, wymieszać, zagotować. Doprawić do smaku. Gorące warzywa połoşyć na usmaşonej rybie. Schłodzić w lodówce, najlepiej przygotować z wyprzedzeniem, aby potrawa nabrała smaku. (za: kwestiasmaku.com)

SkĹ‚adniki: tN JFT[BOLB TBÂ’BU [ LXJBUBNJ jadalnymi tLJFÂ’CBTBČˆZXJFDLB tQPMÇ—EXJDBTPQPDLB tS[PELJFXLB tQFTULJHSBOBUV tLVLVSZE[B[QVT[LJ Sos: tÂ’ZČˆFD[LBNVT[UBSEZTBSFQTLJFK tÂ’ZČˆFD[LBNJPEV tÂ’ZČˆLBPMJXZ[PMJXFL t[ÇŒCFLD[PTOLV tÂ’ZČˆFD[LBTPLV[DZUSZOZ tTĂ˜M SposĂłb przygotowania: SaĹ‚atÄ™ myjemy. WÄ™dlinÄ™ i rzodkiewkÄ™ kroimy w plastry. Dodajemy resztÄ™ skĹ‚adnikĂłw. Mieszamy musztardÄ™ z oliwÄ…, miodem i sokiem z cytryny. Dodajemy wyciĹ›niÄ™ty przez praskÄ™ czosnek i sĂłl. Polewamy saĹ‚atÄ™. Podajemy z grillowanym na patelni pieczywem.

Świąteczna Sałatka


44 święta tuż tuż Składniki: $JBTUP tHNnjLJQT[FO OFK PLT[LM

tNMDJFQ’FK XPEZ t’ZȈLBNBT’B PTF’LPXFHP tKBKLP tT[D[ZQUBTPMJ

|

'BST[ t LHLJT[POFK LBQVTUZ tEBHTVT[POZDI HS[ZCØX OBKMFQJFK QSBXE[JXLØX

tEVȈBDFCVMB tPMFK tTØMtQJFQS[

Sposób przygotowania: (S[ZCLJOBNBD[BNZX[JNOFKXPE[JFDPOBKNOJFKHPE[J OZ HPUVKFNZEPNJǗLLPǴDJ,BQVTUǗ KFǴMJKFTU[BLXBǴOBMFL LPPEDJTLBNZ XS[VDBNZEPSPOEFMLB QPEMFXBNZXPEnj JHPUVKFNZ(EZCǗE[JFNJǗLLBPEDJTLBNZ[XPEZ BHEZ QS[FTUZHOJFESPCOPTJFLBNZ1PEPCOJFQS[ZHPUPXVKFNZ HS[ZCZo[PTUBXJBNZOBNPD[POFOBOPD BOBTUǗQOFHP EOJBHPUVKFNZXOJFXJFMLJFKJMPǴDJXPEZ(EZQS[FTUZHOnj  LSPJNZ/BTUǗQOJFTJFLBNZESPCOPDFCVMǗJQS[FTNBȈBNZ OBPMFKV%PEBKFNZHS[ZCZ LBQVTUǗJEVTJNZ1S[FL’BEBNZ XT[ZTULPEPH’ǗCPLJFKNJTLJ EPQSBXJBNZTPMnjJQJFQS[FN Ciasto:.njLǗQS[FTJFXBNZ SPCJNZEP’FL XCJKBNZEPOJF HPKBKLPJXMFXBNZ’ZȈLǗSP[UPQJPOFHP [JNOFHPNBT’B 4PMJNZ1PXPMJEPMFXBNZOJFQF’OnjT[LMBOLǗDJFQ’FKXPEZ 3P[SBCJBNZDJBTUP BȈCǗE[JFFMBTUZD[OFJH’BELJF1P[PTUB XJBNZKFOBQؒHPE[JOZ E[JFMJNZOBPLQPSDKFJSP[XB’ LPXVKFNZOBHSVCPǴǎPLNN8ZDJOBNZLؒLBTQFDKBMOnj GPSFNLnjMVCT[LMBOLnj/BǴSPEFLLؒFD[FLOBL’BEBNZGBST[  TL’BEBNZOBQؒJ[MFQJBNZCS[FHJ8EVȈZNHBSOLVHPUV KFNZXPEǗ[TPMnjJ’ZȈLnjPMFKV/BXS[njDnjXPEǗXS[VDBNZ QJFSPHJ NJFT[BKnjDDPKBLJǴD[BTESFXOJBOnj’ZȈLnj BCZOJF QS[ZXBS’ZEPEOB(PUVKFNZEPNJǗLLPǴDJ QS[F[PL NJOPEXZQ’ZOJǗDJB1PEBKFNZ[FTNBȈPOnjOBNBǴMFQP LSPKPOnjDFCVMnj [BQS[ZTMJKQS[FQJTQM

Pierogi z kapustÄ… i grzybami

Składniki: tHTVT[POZDIPXPDØX KBC’LB HSVT[LJ  ǴMJXLJ ȈVSBXJOB SPE[ZOLJ

tHEBLUZMJ t MXPEZ tHXJB[ELBBOZȈPXB tMBTLBDZOBNPOV t’ZȈLBDVLSVXBOJMJPXFHP t’ZȈLBNnjLJ[JFNOJBD[BOFK PQDKPOBMOJF

tHBSǴǎQ’BULØXNJHEB’PXZDI

Zupa z suszonych owoców 2 grudnia 2016

Sposób przygotowania: 4VT[POFPXPDFJEBLUZMF[BMFXBNZNM [JNOFKXPEZJPETUBXJBNZOBHPE[JOZ8 UZND[BTJFPXPDFOBQǗD[OJFKnj/BNPD[POF PXPDFQS[FMFXBNZSB[FN[XPEnj XLUØSFK TJǗNPD[Z’ZEPHBSOLBJEPEBKFNZPLP’P  MJUSB XPEZ 8S[VDBNZ HXJB[ELǗ BOZȈPXnj JMBTLǗDZOBNPOPXnj(PUVKFNZOBNB’ZN PHOJV BȈPXPDFCǗEnjNJǗLLJF1PELPOJFD HPUPXBOJBEPEBKFNZDVLJFSXBOJMJPXZ KFǴMJ [VQBKFTU[BNB’PT’PELB NPȈOBEPEBǎLJMLB ’ZȈFLDVLSV .JHEB’ZQSBȈZNZOBQBUFMOJCF[ U’VT[D[VJQPTZQVKFNZOJNJ[VQǗ1PEBKFNZ 

[B[BLPDIBOFX[VQBDIQM


| święta tuż tuż 45

Tradycyjna Słodka zupa kutia grzybowa Składniki: tHTVT[POZDIHS[ZCØX t  MXZXBSVXBS[ZXOFHPMVC ESPCJPXFHP tDFCVMB QPLSPKPOB

tQPS UZMLPCJB’BD[ǗǴǎ QPLSPKPOZ XUBMBSLJNPȈOB[BTUnjQJǎ[njCLB NJD[PTOLVQS[FDJǴOJǗUZNJQS[F[ QSBTLǗ

tNBSDIFX QPLSPKPOBOB QMBTUFSLJ

tHKPHVSUVOBUVSBMOFHP NPȈOB[BTUnjQJǎǴNJFUBOLnj

t’ZȈLJT[D[ZQJPSLVMVCLPQFSLV  QPTJFLBOZ

t’ZȈLJNBT’B [XZL’FMVCLMBSP XBOF NPȈOB[BTUnjQJǎPMFKFN S[FQBLPXZN

tTØMtQJFQS[ Opcjonalnie: t’ZȈFD[LBHPSD[ZDZ tT[D[ZQUBDZOBNPOV

Sposób przygotowania: (S[ZCZNPD[ZNZQS[F[LJMLBHPE[JOX[JNOZNXZXBS[F0EDFE[BNZ PEDJ TLBNZJLSPJNZOBQMBTUFSLJ8HBSOLV OBNBǴMF T[LMJNZQPLSPKPOnjDFCVMǗ[ QPSFNMVCD[PTOLJFNPSB[HPSD[ZDnj%PEBKFNZHS[ZCZ NBSDIFXLǗJQPE TNBȈBNZDB’PǴǎ;BMFXBNZXZXBSFN XLUØSZNNPD[Z’ZTJǗHS[ZCZ EPQSB XJBNZDZOBNPOFN TPMnjJQJFQS[FN JHPUVKFNZPLNJO1PUZND[BTJF [NOJFKT[BNZPHJFǩEPNJOJNVN%PKPHVSUVXMFXBNZLJMLB’ZȈFL[VQZJ EPL’BEOJFNJFT[BNZ1PXPMJ DB’ZD[BTNJFT[BKnjD XMFXBNZNJFT[BOLǗKPHVS UPXnjEP[VQZ;PTUBXJBNZKFT[D[FQS[F[NJOOBPHOJV [BEPSPUBJO

Składniki: tT[LMBOLBQT[FOJDZ CF[’VTFL

tT[LMBOLBNBLVOJFCJFTLJFHP tT[LMBOLJQ’ZOOFHPNJPEV tEBHPS[FDIØXX’PTLJDI NPȈOB EPEBǎUFȈPS[FDIZMBTLPXF

tEBHSPE[ZOFL

tMBTLBXBOJMJJ t’ZȈLJT’PELJFKǴNJFUBOLJEP QPMBOJB OJFLPOJFD[OJF

tJOOFCBLBMJFXFE’VHX’BTOFHP V[OBOJB OQTQBS[POFJPCSBOF NJHEB’Z EBLUZMF öHJ

Sposób przygotowania: 1T[FOJDǗQ’VD[FNZ NPD[ZNZX[JNOFKXPE[JFQS[F[DB’njOPD BCZ[NJǗ L’B/BTUǗQOFHPEOJB[BMFXBNZKnjXS[njULJFN DPOBKNOJFKMJUSZ CPJOBD[FK QT[FOJDBTJǗQS[ZQBMJ JHPUVKFNZPLP’PHPE[JOZQPEQS[ZLSZDJFNOBNB ’ZNPHOJV;JBSOBQPXJOOZCZǎNJǗLLJF BMFOJFSP[HPUPXBOF6HPUPXBOnj QT[FOJDǗPEDFE[BNZJPETUBXJBNZBȈQS[FTUZHOJF3ØXOPD[FǴOJFNPȈOB [BKNPXBǎTJǗUBLȈFNBLJFNJCBLBMJBNJ CPUFȈXZNBHBKnjNPD[FOJB.BL Q’VD[FNZJ[BMFXBNZXS[njDnjXPEnj [BHPUPXVKFNZ0ETUBXJBNZOBLJMLB HPE[JO0EDFE[POZJPTnjD[POZNBLOBMFȈZ[FNMFǎSB[ZXNBT[ZODFEP NJǗTB[VȈZDJFNTJULBPESPCOZDIPD[LBDI3PE[ZOLJQ’VD[FNZJ[BMFXBNZ DJFQ’njXPEnj0ETUBXJBNZOBNJOVUJEPL’BEOJFPETnjD[BNZ0S[FDIZMFL LPQPEQSBȈBNZXQJFLBSOJLV OBTUǗQOJFTJFLBNZ.JHEB’ZOBMFȈZTQBS[Zǎ XS[njULJFNJPCSBǎ[FTLØSLJ BOBTUǗQOJFQPTJFLBǎ%BLUZMFJöHJLSPJNZX DJFOLJFQBTLJ-BTLǗXBOJMJJSP[DJOBNZX[E’VȈJD[VCLJFNOPȈBXZCJFSBNZ [JBSFOLB/BLPOJFDNJFT[BNZXT[ZTULJFTL’BEOJLJJQPEBKFNZ [B[BKBEBNQM

reklama


46 święta tuż tuż

|

Słodkości Nikt z nas nie wyobraża sobie świąt Bożego Narodzenia bez smacznych ciast i deserów. Dziś prezentujemy i te tradycyjne, i te bardziej nowoczesne przepisy. Składniki: tHNnjLJ tQ’BTLB’ZȈFD[LBTPEZ tHDVLSV tPQBLPXBOJFDVLSV XBOJMJPXFHP tT[D[ZQUBTPMJ t’ZȈFD[LBDZOBNPOV t’ZȈFD[LJJNCJSV

t’ZȈFD[LJ[NJFMPOZDI HPȇE[JLØX t’ZȈFD[LJHB’LJ NVT[LBUP’PXFK t’ZȈFD[LJBSPNBUV SVNPXFHP tKBKLP tH[JNOFHPNBT’B

Sposób przygotowania: 8ZNJFT[BǎNnjLǗ TPEǗ TØM DVLJFSXBOJMJPXZ DVLJFSJQS[Z QSBXZ.BT’PQPTJFLBǎJEPEBǎEPNnjLJ QS[F[DIXJMǗSP[DJF SBǎQBMDBNJ%PEBǎKBKLPJBSPNBU T[ZCLP[BHOJFǴǎDJBTUP  XTUBXJǎEPMPEØXLJOBNJO;BHOJFǴǎJSP[XB’LPXBǎOB HSVCPǴǎPLDN'PSFNLBNJXZDJOBǎDJBTUFD[LB1JFDX UFNQTU$QS[F[NJO  [BNBMBDVLJFSFOLBQM

reklama

2 grudnia 2016

Korzenne ciasteczka


| święta tuż tuż 47

Na święta

Sernik cytrynowy na spodzie brownie Składniki: 4QØECSPXOJF tEBHNBT’B tEBHHPS[LJFKD[FLPMBEZ tKBKLB t’ZȈFD[LBDVLSVXBOJMJPXFHP tEBHDVLSV tEBHNnjLJQT[FOOFK t’ZȈFD[LJQSPT[LVEPQJFD[FOJB .BTBTFSPXB tEBHUXBSPHVQؒU’VTUFHP tEBHTFSLBNBTDBSQPOF

reklama

tT[LMBOLBDVLSV t’ZȈFD[LJDVLSVXBOJMJPXFHP t’ZȈLJNnjLJ[JFNOJBD[BOFK tKBKLB tTLØSLB[DZUSZO t’ZȈFLTPLV[DZUSZOZ 1PMFXB tEBHHǗTUFK LXBǴOFKǴNJFUBOZ QSPD t ’ZȈLJDVLSVQVESV t ’ZȈFD[LJDVLSVXBOJMJPXFHP t’ZȈLJTPLV[DZUSZOZ

Sposób przygotowania: 5XBSØHQؒU’VTUZ[NJFMJǎUS[ZLSPUOJFXNBT[ZODFEPNJFMFOJB%OPUPSUPXOJDZ PǴSFEOJDZDNXZ’PȈZǎQBQJFSFNEPQJFD[FOJB XZQVT[D[BKnjDQBQJFSOB[F XOnjUS[ CPLØXOJD[ZNOJFTNBSPXBǎ$ZUSZOǗEPL’BEOJFVNZǎ TLØSLǗ[FUS[Fǎ OBUBSDFOBǴSFEOJDIPD[LBDISpód:NBT’PSP[UPQJǎXSPOEFMLVOBNB’ZN PHOJV [EKnjǎ[PHOJBJEPEBǎQP’BNBOnjOBLBXB’FD[LJD[FLPMBEǗ8ZNJFT[Bǎ EPQPXTUBOJBH’BELJFKNBTZ8NJTDFSP[US[FQBǎKBKLB EPEBǎDVLJFS DVLJFS XBOJMJPXZJXZNJFT[Bǎ%PEBǎMFLLPDJFQ’njD[FLPMBEǗXZNJFT[BOnj[NBT’FNJ XZNJFT[Bǎ%PEBǎNnjLǗQT[FOOnjXZNJFT[BOnj[QSPT[LJFNEPQJFD[FOJB XZ NJFT[Bǎ.BTǗQS[FMBǎEPUPSUPXOJDZJQJFDNJOXUFNQTUPQOJ$ XTUBXJǎEP[JNOFHPQJFLBSOJLB Masa serowa:;NJFMPOZUXBSØHJTFSFLNB TDBSQPOF[NJLTPXBǎ%PEBǎDVLJFS DVLJFSXBOJMJPXZ KBKLBJ[NJLTPXBǎ%PEBǎ NnjLǗ[JFNOJBD[BOnj TLØSLǗDZUSZOPXnjJTPL[DZUSZOZ LSØULP[NJLTPXBǎ.BTǗ TFSPXnjQS[FMBǎOBQPEQJFD[POZTQØECSPXOJF8TUBXJǎEPOBHS[BOFHPQJFLBS OJLBEPTUPQOJ$JQJFDQS[F[NJO4FSOJLXZKnjǎ[QJFLBSOJLB [NOJFKT[Zǎ UFNQFSBUVSǗEPTUPQOJ$ 1PMFXǗǴNJFUBOPXnj ǴNJFUBOǗ DVLJFSQVEFS  DVLJFSXBOJMJPXZJTPL[DZUSZOZXZNJFT[Bǎ SP[QSPXBE[JǎOBDB’FKQPXJFS[DI OJ TFSOJLXTUBXJǎQPOPXOJFEPQJFLBSOJLBJQJFDKFT[D[FNJOXUFNQ TUPQOJ$4UVE[JǎNJOX[BNLOJǗUZNQJFLBSOJLV XZKnjǎ[QJFLBSOJLB%PCS[F XZTUVE[POZTFSOJLQS[F’PȈZǎOBEFTFD[LǗJXTUBXJǎEPMPEØXLJ6EFLPSPXBǎ PXPDBNJ [BDJBTUBOFU


48 święta tuż tuż Składniki: ,SVDIFDJBTUP tT[LMBOLJNnjLJ t’ZȈFD[LJTPMJ t’ZȈLBDVLSV tQؒLPTULJNBT’BQPLSPKP OFHPOBNB’FLBXB’LJ tPLNM[JNOFKXPEZ 

|

/BE[JFOJF tT[LMBOLJǴXJFȈZDIMVC NSPȈPOZDIȈVSBXJO tT[LMBOLJESPCOFHP DVLSV tT[LMBOLJCSnj[PXFHP KBTOFHPDVLSV tT[LMBOLJPS[FDIØXX’P TLJDIHSVCPQPTJFLBOZDI tHBMBSFULB

Sposób przygotowania: $JBTUPQP’njD[ZǎXT[ZTULJFTL’BEOJLJ FOFSHJD[OZNSVDIFN  UBLȈFCZNBT’POJF[EnjȈZ’P[BCBSE[PTJǗPHS[Bǎ 8PEǗ EPMFXBǎQPUSPDIV6GPSNPXBǎSǗLBNJLVMǗ[DJBTUB MFLLP TQ’BT[D[ZǎEPQPXTUBOJBEZTLVJX’PȈZǎ[BXJOJǗUFXGPMJǗ EPMPEØXLJQS[ZOBKNOJFKOBHPE[JOǗMVCDB’njOPD /BE[JFOJFEVȈFȈVSBXJOZQS[FLSPJǎOBQؒMVCMFLLPSP[ HOJFǴǎESFXOJBOnj’ZȈLnjMVCSǗLBNJ.B’FȈVSBXJOZXZTUBS D[ZSP[HOJFǴǎ’ZȈLnj%PEBǎPCZEXBSPE[BKFDVLSV XZNJF T[BǎJ[PTUBXJǎOBOPDXMPEØXDF/BESVHJE[JFǩEPEBǎ PS[FDIZJXZNJFT[Bǎ/BHS[BǎQJFLBSOJLEPTUPQOJ$ $JBTUPSP[XB’LPXBǎXGPSNJFLP’BOBXJFMLPǴǎDN1S[F OJFǴǎOBCMBDIǗXZ’PȈPOnjQBQJFSFNEPQJFD[FOJB.PȈOB UFȈ XB’LPXBǎ CF[QPǴSFEOJP OB QBQJFS[F EP QJFD[FOJB  XUFEZ’BUXJFKQS[FOJFǴǎKFOBCMBDIǗ8Z’PȈZǎOBE[JFOJFOB DJBTUP [PTUBXJBKnjDXPMOFCPLJDJBTUBOBPLP’PDN8PMOF CPLJDJBTUB[BXJKBǎOBL’BEBǎOBD[ǗǴǎDJBTUB[OBE[JFOJFN $JBTUPQPTNBSPXBǎXPEnjJPCTZQBǎDVLSFN/BE[JFOJFOB DJFǴDJFQS[ZLSZǎLSnjȈLJFNGPMJJBMVNJOJPXFK8TUBXJǎEPQJF DBJQJFDNJO;EKnjǎGPMJǗBMVNJOJPXnjJQJFDKFT[D[F NJO8ZKnjǎ[QJFLBSOJLBJ[PTUBXJǎEPPTUZHOJǗDJBOB NJO(BMBSFULǗQS[ZHPUPXBǎXFE’VHQS[FQJTVOBPQBLPXB OJV OBKMFQJFKVȈZǎPLP’PNMXPEZ (EZ[BD[OJFTJǗ ǴDJnjHBǎ XZMBǎOBDJBTUP [BQJTUBDIJPMPCMPHTQPUDPN

Tarta z żurawiną z orzechami włoskimi

Składniki: tT[LMBOLJNnjLJUPSUPXFK tT[LMBOLBDVLSVQVESV tHNBT’BtHESPȈEȈZ tȈؒULBtKBKLP tT[LMBOLJNMFLBtT[D[ZQUBTPMJ tLHNBTZNBLPXFK X[CPHBDPOFKPCBLBMJF JPS[FDIZ tU’VT[D[EPXZTNBSPXBOJBGPSNZ tNnjLBEPQPETZQZXBOJBTUPMOJDZ

Klasyczna rolada makowa 2 grudnia 2016

Sposób przygotowania: 6DJFSBNZNBT’P[DVLSFN EPEBKFNZKBKLP  ȈؒULB TØM SP[LSVT[POFJXZNJFT[BOF[’ZȈ LnjDJFQ’FHPNMFLBESPȈEȈF%PEBKFNZNnjLǗ JSFT[UǗNMFLB$JBTUPXZL’BEBNZOBTUPMOJDǗ JXZSBCJBNZNJO0ETUBXJBNZ(EZQPEXPJ PCKǗUPǴǎ E[JFMJNZDJBTUPOBD[ǗǴDJ8B’LV KFNZLBȈEnj[OJDIOBQSPTUPLnjU TNBSVKFNZ MFLLPTQJFOJPOZNCJB’LJFN OBL’BEBNZGBST[ NBLPXZ;XJKBNZXSPMBEǗ,PǩDF[MFQJBNZJ QPEXJKBNZQPETQØE1S[FL’BEBNZEPGPSNJ TUBXJBNZXDJFQ’ZNNJFKTDV(EZQPESPTOnj  XTUBXJBNZEPOBHS[BOFHPQJFLBSOJLB  TU$ 1PNJOQPEOPTJNZUFNQEPTU JQJFD[FNZ BȈDJBTUPTJǗ[SVNJFOJ1PXZTUV E[FOJVMVLSVKFNZ [BPMJXLBQS[FQJTZOFU


| motoryzacja 49

Nowa marka z nową fabryką 0ESPE[POBMFHFOEBSOBOJFNJFDLBNBSLBTBNPDIPEØX LUØSBKVȈQSPEVLVKFX $IJOBDI QMBOVKFCVEPXǗESVHJFKGBCSZLJOBUFSFOJF&VSPQZ/JFQS[ZQBELJFN  XZCSBOPMPLBMJ[BDKǗXPLPMJDBDI#SFNZ HE[JFQS[FEXJFMVMBUZQSPEVLPXBOP TBNPDIPEZNBSLJ#PSHXBSE1JFSXT[ZNNPEFMFN LUØSZQPXTUBOJFX#SFNJF CǗE[JF467#PSHXBSE#9[OBQǗEFNFMFLUSZD[OZN8SP[XPKVBVUBQPNPȈF #PTDI B-(EPTUBSD[ZCBUFSJF8ǴSØEEPTUBSD[ZDJFMJLPNQPOFOUØXOBMFȈZXZNJF OJǎUBLJFöSNZKBLNJO$POUJOFOUBM ,VLB 4DIÊõFS4,' #PSH8BSOFSJ8FCBTUP   [BNPUPPOFUQM

Luksusowy

bawarski SUV Silnik

bez wałka rozrządu

#.89CǗE[JFNJB’PXJǗLT[FHPCSBUBoXSEPTFSZKOFKQSPEVLDKJUSBöNP EFM94UZMJTUZLBXZSBȇOJFPESØȈOJBUFONPEFMPE9JNBFMFNFOUZDIBSBLUFSZ TUZD[OFEMBTFSJJ+BLQS[ZTUB’POBMVLTVTPXZNPEFM OBOBEXP[JVOJF[BCSBLOJF DISPNPXBOZDIFMFNFOUØX5BLȈFXOǗUS[FNBCZǎXZLPOBOF[NBUFSJB’ØXP OBKXZȈT[FKKBLPǴDJ BXZQPTBȈFOJFCǗE[JFOJFNBMLPNQMFUOF#.89NBCZǎOB QǗE[BOFJDZMJOESPXZNJTJMOJLBNJ BUBLȈFVL’BEFNIZCSZEPXZN JEFOUZD[ OZNKBL[BTUPTPXBOZX9Y%SJWFF5PQPXnjKFEOPTULnjNPȈF[PTUBǎTJMOJL7 PP[OBD[FOJVIBOEMPXZNJ QPDIPE[njDZ[#.8TFSJJ1PEX[HMǗEFNXOǗ US[BCǗE[JFUPOBKCBSE[JFKMVLTVTPXZJQS[FTUSPOOZNPEFMUFKNBSLJ CZǎNPȈF NJFT[D[njDZOBXFUPTØC"VUPCǗE[JFNPOUPXBOFX4UBOBDI;KFEOPD[POZDI X 4QBSUBOCVSHVX1P’VEOJPXFK,BSPMJOJF HE[JF#.8[BJOXFTUPXB’PPLNJMJBSEB EPMBSØXOBQPQSBXǗXZEBKOPǴDJJQS[ZHPUPXBOJFQSPEVLDKJ99NBLPT[UPXBǎ PLUZTFVSP [BBVUPTXJBUQM BVUPLVMUQM

5POJFTFO UPOPXBS[FD[ZXJTUPǴǎLSFPXBOBQS[F[,PFOJHTFHHBJ2PSPTB3FXP MVDZKOBUFDIOPMPHJB[BEFCJVUPXB’BX’BǴOJFOB.PUPS4IPXXDIJǩTLJN,BOUPOJF +BLUPE[JB’B 8TJMOJLBDICǗEnjDZDIE[JFDLJFNT[XFE[LPDIJǩTLJFKLPPQFSBDKJ B UP[BTLPD[FOJF SVDIFN[BXPSØXTUFSVKnj[BS[njE[BOFLPNQVUFSPXPTJ’PXOJLJ 4UXBS[BUPOPXFNPȈMJXPǴDJ[BS[njE[BOJBJDIQSBDnjoNPȈOBEPTUPTPXZXBǎKnj FMFLUSPOJD[OJFEPQPUS[FCTJMOJLB0EUFSB[XZ’njD[BOJFQPT[D[FHØMOZDI OJFQP US[FCOZDIBLUVBMOJFDZMJOESØXCǗE[JFKFT[D[F’BUXJFKT[F$ISJTUJBOWPO,PFOJH TFHHQPSØXOB’LJFEZǴOPXBUPSTLJTZTUFN[BS[njE[BKnjDZ[BXPSBNJEPHSZOBGPS UFQJBOJFJQSFDZ[ZKOFHPVEFS[BOJBXLMBXJT[F UZMLPXØXD[BT HEZ[BDIPE[JUBLB QPUS[FCB8BSUP[B[OBD[Zǎ ȈFSFXPMVDZKOBUFDIOPMPHJB'SFF7BMWFUPOJFUZMLP NOJFKT[FTQBMBOJF BMFQS[FEFXT[ZTULJN[BKNVKnjDBNOJFKNJFKTDB MȈFKT[BJNOJFK TLPNQMJLPXBOBLPOTUSVLDKB;SF[ZHOPXBOJF[FTLPNQMJLPXBOFHPOBQǗEVSP[ S[njEV[QFXOPǴDJnj[NOJFKT[ZLPT[UZTFSXJTPXBOJBTBNPDIPEØX [BBVUPHBMFSJBQM


50 sport

|

Wpuszczał, ale wygrali W najciekawiej zapowiadającym się spotkaniu 13. kolejki Premier League, Chelsea Londyn pokonała Tottenham Hotspur. W Swansea zobaczyli aż 9 bramek. >> Karol Pomeranek SPXBE[FOJF X UBCFMJ VUS[ZNB’B MPOEZǩTLB $IFMTFB  QPLPOVKnjD 5PUUFOIBN)PUTQVS (PǴDJOBQSPXBE[FOJFXZQSPXBE[J’X NJOVDJF$ISJTUJBO&SJLTFO5VȈQS[FE QS[FSXnjXZSØXOB’1FESP3PESJHVF[  B X  NJO TQPULBOJB XZOJL NFD[V VTUBMJ’7JDUPS.PTFT8JDFMJEFSUBCFMJ '$-JWFSQPPM'$QPLPOB’4VOEFS MBOE"'$QPCSBNLBDI%JWPDLB0SJHJ J+BNFT.JMOFSB /JFTBNPXJUZ QS[FCJFH NJB’P TQP ULBOJF FLJQZ ŒVLBT[B 'BCJBǩTLJFHP o 4XBOTFB $JUZ [ $SZTUBM 1BMBDF [B LPǩD[POFKFEOPCSBNLPXZN[XZDJǗ TUXFNHPTQPEBS[Z o8JMGSJFE ;BIB o(ZMö4JHVSETTPO  o-FSPZ'FS o-FSPZ'FS  o+BNFT5PNLJOT o+BDL$PSL TBN  o$ISJTUJBO#FOUFLF   o 'FSOBOEP -MPSFOUF     o 'FSOBOEP-MPSFOUF  8ESVHJFK PET’POJFUFHPTQPULBOJBoKBLD[ZUBNZ X SFMBDKJ OB QPSUBMV TQPSUPXFGBLUZ XQQMoQBE’PBȈCSBNFLJXT[ZTULJF QPVQ’ZXJFHPE[JOZHSZo(EZŒBCǗ E[JFQSPXBE[J’Z UPNB’PLUPTnjE[J’  ȈF$SZTUBM1BMBDFKFT[D[FTJǗQPEOJFTJF oUZNCBSE[JFK ȈFQS[FHSB’ZQJǗǎPTUBU OJDINFD[ØXXMJE[F5ZND[BTFNX E[JFXJǗǎNJOVU0S’ZUS[ZLSPUOJFQPLP OB’Z'BCJBǩTLJFHPJXNJOVDJFQSP XBE[J’Z,JFEZNJOnj’KVȈEPMJD[POZ D[BTHSZ UP[OØXOJLUOJFQPTUBXJ’CZ [’BNBOFHPQFOTB ȈFUFONFD[PCSØDJ TJǗPTUPQOJ5ZND[BTFN'FSOBOEP -MPSFOUFEXVLSPUOJFQPLPOB’HPMLJQF SB$SZTUBM1BMBDFJ[[SPCJ’PTJǗ EMB 4XBOTFB $JUZ ŒBCǗE[JF XZHSB’Z NFD[ LUØSZ[NJFOJB’TXPKFPCMJD[FX PTUBUOJDI GSBHNFOUBDI %[JǗLJ UFNV NBKnjUS[ZQVOLUZTUSBUZEPCF[QJFD[OFK TUSFGZJ[BKNVKnjQS[FEPTUBUOJFNJFKTDF XUBCFMJ'BCJBǩTLJOJFXJFMFNØH’[SP CJǎQS[ZTUSBDPOZDIHPMBDI BMFKFT[D[F CBSE[JFKvQPQSBXJ’wTXØKXZOJLXǴSØE CSBNLBS[Z[OBKXJǗLT[njJMPǴDJnjXQVT[ D[POZDICSBNFLoD[ZUBNZ 8 QP[PTUB’ZDI TQPULBOJBDI QBE’Z OBTUǗQVKnjDF SF[VMUBUZ #VSOMFZ '$ o .BODIFTUFS$JUZ o%FBO.BSOFZ  o4FSHJP"HVFSP o4FSHJP "HVFSP )VMM$JUZo8FTU#SPNXJDI "MCJPO o(BSFUI.D"VMFZ 

P

2 grudnia 2016

Tabela Premier League DRUŻYNA

MECZE PUNKTY

$IFMTFB-POEZO





-JWFSQPPM'$





.BODIFTUFS$JUZ





"STFOBM-POEZO





5PUUFOIBN)PUTQVS





.BODIFTUFS6OJUFE





&WFSUPO





8BUGPSE'$





8FTU#SPNXJDI"MCJPO





4PVUIBNQUPO





4UPLF$JUZ





"'$#PVSOFNPVUI





#VSOMFZ'$





-FJDFTUFS$JUZ





.JEEMFTCSPVHI





8FTU)BN6OJUFE





$SZTUBM1BMBDF





)VMM$JUZ





4XBOTFB$JUZ





4VOEFSMBOE"'$





Tabela Championship DRUŻYNA

Łukasz Fabiański

o3PCFSU4OPEHSBTT -FJDFTUFS$JUZ o.JEEMFTCSPVHI o"MWBSP/F HSFEP o3JZBE.BISF[ L   o"MWBSP/FHSFEP o*TMBN4MJNB OJ L   8BUGPSE'$o4UPLF$JUZ  o)FVSFMIP(PNFT TBN   "STFOBM-POEZOo"'$#PVSOFNPVUI  o"MFYJT4BODIF[ o$BM MVN8JMTPO L  o5IFP8BMDPUU 14. kolejka Premier League:  

.BO$JUZo$IFMTFB-POEZO

 

$SZTUBM1BMBDFo4PVUIBNQUPO

 

4UPLF$JUZo#VSOMFZ'$

 

4VOEFSMBOE"'$o-FJDFTUFS$JUZ

 o"MFYJT4BODIF[  .BO DIFTUFS6OJUFEo8FTU)BN6OJUFE o%JBGSB4BLIP o;MBUBO*CSB IJNPWJǎ 4PVUIBNQUPOo&WFSUPO  o$"VTUJO 

MECZE PUNKTY

/FXDBTUMF6OJUFE





#SJHIUPO)PWF"MCJPO'$





3FBEJOH'$





#JSNJOHIBN$JUZ'$





-FFET6OJUFE





)VEEFSTöFME5PXO'$





4IFóFME8FEOFTEBZ





/PSXJDI$JUZ





%FSCZ$PVOUZ





'VMIBN-POEZO





"TUPO7JMMB'$





1SFTUPO/PSUI&OE'$





#SJTUPM$JUZ'$





*QTXJDI5PXO





  #MBDLCVSO3PWFSTo)VEEFSTöFME5'$

2VFFOT1BSL3BOHFST





 

#SFOUGPSE'$





/PUUJOHIBN'PSFTU





#BSOTMFZ'$





#VSUPO"MCJPO'$





#MBDLCVSO3PWFST





8PMWFSIBNQUPO8BOEFSFST





8JHBO"UIMFUJD





$BSEJò$JUZ'$





3PUIFSIBN6OJUFE





19. kolejka Championship:  

2VFFOT1BSL3o8PMWFSIBNQUPO8

 

/PUUJOHIBN'PSFTUo/FXDBTUMF6UE

 

#JSNJOHIBN$JUZ'$o#BSOTMFZ'$

 

#SJTUPM$JUZ'$o*QTXJDI5PXO #VSUPO"'$o3PUIFSIBN6OJUFE

  $BSEJò$JUZ'$o#SJHIUPO)PWF"'$

 

5PUUFOIBN)o4XBOTFB$JUZ

 

8#"MCJPOo8BUGPSE'$

 

8FTU)BN6OJUFEo"STFOBM-

 

/PSXJDI$JUZo#SFOUGPSE'$

 

#PVSOFNPVUIo-JWFSQPPM'$

 

4IFóFME8o1SFTUPO/PSUI&OE'$

 

&WFSUPOo.BODIFTUFS6OJUFE

 

8JHBO"UIMFUJDo%FSCZ$PVOUZ

 

.JEEMFTCSPVHIo)VMM$JUZ

 

-FFET6OJUFEo"TUPO7JMMB'$

 

'VMIBN-POEZOo3FBEJOH'$


Jesieล„ โ€žseniorรณwโ€

| sport 51

z kompletem punktรณw

Piล‚karze White Wings Seniors rundฤ™ jesiennฤ… koล„czฤ… z kompletem dwudziestu siedmiu punktรณw. Na drugim froncie bezkonkurencyjni sฤ… piล‚karze Warriors of God. PHB#POJUP NJNPJศˆQSP XBE[Jย’B [ MJEFSFN   QS[FHSBย’B PTUBUFD[OJF   USBDวŒD EFDZEVKวŒDF HPHPMBXPTUBUOJDITFLVOEBDINFD[V (ย’ร˜XOวŒ QS[ZD[ZOวŒ QPSBศˆLJ X UZN OJF [XZLMF FNPDKPOVKวŒDZN NFD[V CZย’Z CSBLJ LBESPXF  LUร˜SF 884 CF[MJUPวดOJF XZLPS[ZTUBย’ #BSE[P EPCSF XJEPXJTLP [BGVOEPXBย’ZOBNFLJQZ1$80MJNQJBJ 1PXFS3BOHFST1JFSXT[BGB[BNFD[VOB MFศˆBย’BEPvPMJNQJKD[ZLร˜Xw XNJBSว—VQย’Z XV D[BTV JOJDKBUZXว— QS[FKว—ย’B ESVศˆZOB ,BNJMB#JFHOJFXTLJFHP/BOJDTJว—UPKFE OBL[EBย’P CPXJFNvSBOHFSTJwQS[FHSBMJ PTUBUFD[OJF,PMFKOF[BTย’VศˆPOFUS[Z QVOLUZ[BQJTVKFOBTXZNLPODJFvT[ร˜TU LBw4DZ[PSZLร˜X LUร˜SBXZHSBย’B[*OUFSFN 3F[VMUBUTQPULBOJBNร˜Hย’CZCZวŽ[HPย’B

PENJFOOZ HEZCZ*OUFSXZLPS[ZTUBย’DIPวŽ NBย’ZVย’BNFLTUS[FMFDLJDIPLB[KJXQJFSX T[FKQPย’PXJF 8**MJE[FTXPKวŒCF[TQS[FD[OวŒEPNJ OBDKว—QPUXJFSE[Jย’[FTQร˜ย’8BSSJPSTPG(PE  LUร˜SZSP[HSPNJย’&NJHSBOUร˜XBศˆ4QSB XJFEMJXZNSFNJTFN[BLPวฉD[Zย’TJว—QPKF EZOFL8IJUFIBXLT'$[.B[VSZ BESVHP MJHPXZT[MBHJFS,4"SLo5VSCP,P[BLJ [BLPวฉD[Zย’TJว—USJVNGFNUZDIQJFSXT[ZDI  LUร˜S[ZPLB[BMJTJว—MFQTJPESZXBMBPKFEOP USBรถFOJF,POTFLXFODKBPSB[TQPSBDJFS QMJXPวดวŽEPQSPXBE[Jย’BEPTVLDFTVFLJQว— 8JNB5FBN LUร˜SBXXBศˆOZNNFD[VXZ HSBย’B[1.#$;BOJFTQPE[JBOLว—OBMF ศˆZV[OBวŽXZTPLวŒQPSBศˆLว—'$1JPOB[*'9 '$'BXPSZUNFD[VEBย’TPCJFXCJวŽXUZN NFD[VBศˆTJFEFNHPMJ PEQPXJBEBKวŒDSZ XBMPXJ[BMFEXJFKFEOZNUSBรถFOJFN EL

I LIGA

II LIGA

J

Wyniki 9. kolejki:

Wyniki 9. kolejki:

'$$PCBMUo1JวŒULB#SPOLB



8BSSJPSTPG(PEo&NJHSBODJ



4DZ[PSZLJo*OUFS347.5FBN



8IJUFIBXLT'$o.B[VSZ5FBN



1PXFS3BOHFSTo1$80MJNQJB



5VSCP,P[BLJo,4"SL



+PHB#POJUPo88JOHT4FOJPST



8JNB5FBNo1.#$



;JPNBMF'$'FMUIBNo5IF5FBN



*'9'$o'$1JPOB



DRUลปYNA

MECZE BRAMKI PUNKTY

DRUลปYNA

MECZE BRAMKI PUNKTY

8IJUF8JOHT4FOJPST







8BSSJPSTPG(PE T 







'$$PCBMU







,4"SL T







;JPNBMF'$'FMUIBN







1.#$







5IF5FBN







5VSCP,P[BLJ







4DZ[PSZLJ







8JNB5FBN T







1$80MJNQJB







'$1JPOB







+PHB#POJUP







.B[VSZ5FBN







1PXFS3BOHFST







*'9'$







1JวŒULB#SPOLB







8IJUFIBXLT'$ C 







*OUFS347.5FBN







&NJHSBODJ C 







Zestaw par 10. kolejki:

Zestaw par 10. kolejki:



1$80MJNQJBo+PHB#POJUP



&NJHSBODJo*'9'$



1PXFS3BOHFSTo4DZ[PSZLJ



8BSSJPST0'(PEo,4



'$$PCBMUo;JPNBMF'FMUIBN



.B[VSZ5FBNo1.#$



1JวŒULB#SPOLBo*OUFS347.5FBN



5VSCP,P[BLJo'$1JPOB



5IF5FBNo8IJUF8JOHT4FOJPST



8IJUFIBXLTo8JNB5FBN

reklama


52

stylowy goniec |

Artystycz

W Hotelu Bristol w Warszawie przed kilkoma tygodniami od dziej znanego duetu w świecie polskiej mody. Ilona Majer i R z powrotem! Rozmawia: Natalia Ros. Wystartowaliście w 1996 roku. 20 lat temu! Czy pamiętacie jeszcze swoją pierwszą kolekcję? – Nasza pierwsza kolekcja pod szyldem MMC przygotowana była na konkurs Moda Folk. Chyba nie była najgorsza, bo konkurs wygraliśmy… Chociaż dzisiaj, z perspektywy lat trochę bawią nas sylwetki z początkowych pokazów… Dziś tworzymy zupełnie inną modę. Ale chyba każdy projektant ma w swoim portfolio takie projekty, prawda? Przynajmniej teraz widać, jak i w którym kierunku ewoluował nasz styl. Czy mieliście od początku wyklarowaną wizję tego, co chcecie robić? – Na początku chcieliśmy projektować głównie dla innych marek, tworząc pierwsze w Polsce studio projektowe. Własną markę stworzyliśmy trochę przy okazji pracy na zlecenia dla innych. Zamysł był taki, że chcieliśmy pokazać coś odmiennego niż to, co proponowaliśmy do tej pory dla przemysłu mody.

2 grudnia 2016

Co jest dla was punktem wyjścia przy tworzeniu kolekcji? – Zawsze, od samych początków naszej artystycznej działalności punktem wyjścia dla kolekcji były tkaniny. Spędzamy bardzo dużo czasu na doborze odpowiednich materiałów. Po niektóre jedziemy nawet na targi do Paryża, czasem zdarza się coś wypatrzeć podróżując np. po Włoszech. Działacie bardziej spontanicznie, intuicyjnie czy polegacie na przewidywaniu trendów i kalkulacji „słupków” sprzedaży? – Polegamy głównie na naszej intuicji. Trendy nie są najważniejsze. Istotniejsze


zny trans

dbył się pokaz najnowszej kolekcji wiosna/lato 2017 najbarRafał Michalak z MMC zabrali nas w podróż do przeszłości. I jest kreowanie własnego, rozpoznanego stylu. Przy tworzeniu kolekcji MMC nie zwracamy uwagi na koszty. Pokaz traktujemy jak artystyczne wydarzenie i to jest dla nas najważniejsze. Oczywiście potem dopada nas ekonomia i do produkcji nie trafia cała kolekcja… Czy w duecie pracuje się łatwiej? – To doskonałe rozwiązanie. Przez 20 lat nauczyliśmy się tego, że to efekt końcowy jest najważniejszy, a to (musimy z bólem przyznać) kompromis naszych artystycznych ambicji. Pojawiają się momenty zwątpienia i rezygnacji w pracy?

– Przeżyliśmy dużo wzlotów i upadków, ale zawód projektanta to nasza pasja, więc się nie poddajemy. Naprawdę lubimy to, co robimy. Ta praca daje dużo emocji, chociaż, nie oszukując siebie i innych, żyjemy w kraju, w którym nie docenia się prawdziwej mody… Gdy ktoś rzuca hasło „moda polska” co automatycznie pojawia się przed waszymi oczami? – Gdy zaczynaliśmy, Moda Polska jeszcze istniała jako marka prowadzona przez legendarnego Jurka Antkowiaka i to jest nasze pierwsze skojarzenie. Oczywiście teraz hasło „moda polska” ma inne znaczenie. Jest coraz bardziej doceniana przez naszych rodaków i szuka swego miejsca na arenie światowej mody.

Czekamy na Twój komentarz

| stylowy goniec 53


54 horoskop

|

horoskop tygodniowy Strzelec 23 XI – 21 XII

Miłość: W uczuciach ten tydzień zwiastuje delikatne ochłodzenie. Przeczekaj ten stan, nie nastawiaj się negatywnie, to etap przejściowy. Praca: Stabilnie, stoisz na pewnym gruncie. Rób to co robisz. Finanse: Przyjdzie do ciebie z pomocą kobieta z rodziny. Wesprze, doradzi, jak gospodarować finansami, to spowoduje uniknięcie ewentualnych strat.

Nelly Furtado

Baran 21 III – 20 IV Aleksandra Nieśpielak Miłość: Jeśli jesteś w związku – czeka cię podróż lub wyjazd do ukochanej osoby. Single mogą liczyć na nowe znajomości, które przerodzić się mogą w coś wartościowego. Praca: Gdy prowadzisz własny biznes, rodzina będzie dla ciebie wsparciem. W pracy – rokowania pozytywne. Ciesz się chwilą, bo ta przyniesie ci sukces. Finanse: Sukces zawodowy może powodować chęć większych wydatków. Karty proszą o rozwagę. Zdrowie: Uwaga na przeziębienie. Zadbaj o swój układ odpornościowy.

Lew 23 VII – 23 VIII Antonio Banderas Miłość: Nie sięgaj do przeszłości. Pewien etap powinien być zakończony. Czeka na ciebie nowe uczucie – pozwól swojemu sercu na miłość. Praca: Ta sfera twojego życia będzie obfitować w pasmo sukcesów. Zostaniesz w końcu zauważony i doceniony. Finanse: Pojawiają się dodatkowe finanse przy tobie – nie z tytułu pracy, a raczej forma darowizny czy prezentu. Także będzie się realizować tendencja zwyżkowa. Zdrowie: Kontakt z lekarzem może okazać się konieczny. Najwyższa pora zrobić porządek ze swoim zdrowiem, nie odwlekaj tego na jutro. 2 grudnia 2016

Zdrowie: Karty wskazują dobre samopoczucie i dużo energii do działania.

Byk 21 IV – 21 V Kamil Bednarek Miłość: W miłości – oddalenie emocjonalnie, szukanie „ własnego ja”. Dla osób w relacjach partnerskich ten tydzień może zapowiadać raczej mijanie się. Praca: Sprzyjające warunki zawodowe. Rozwój osobisty, a także zawarcie intratnej współpracy z ramienia kobiety. Finanse: Doskonały czas na inwestycje, dzięki którym pomnożysz własne finanse. Realizuj swój plan. Zdrowie: Potrzebna regeneracja organizmu. Podążaj według wskazówek. Zalecenia te pomogą oddalić dyskomfort , który pojawił się jakiś czas temu.

Panna 24 VIII – 23 IX Florence Welch Miłość: Ktoś skradnie twój czas, nowe znajomości nie będą dla ciebie owocnymi. Panny w związkach powinny zadbać o komunikację między partnerami. Praca: Ktoś kładzie ci kłody pod nogi. Nie daj się wyprowadzić z równowagi, spokojem więcej zyskasz niż negatywnymi emocjami. Finanse: Przypływ gotówki z dodatkowego źródła, mimo że chwilowy, będzie zauważalny. Na brak pieniędzy nie będziesz narzekać. Zdrowie: Może pojawić się nagła zmiana twojego samopoczucia. Dla osób w chorobie to dobry omen, gdy cieszysz się zdrowiem – pielęgnuj ten stan.

5-11.12.2016 opracowała: Tarocistka Agiatis

Koziorożec 22 XII – 20 I Edyta Bartosiewicz Miłość: Wsłuchaj się w swoje serce, a nie w podpowiedzi doradców, które mogą okazać się zgubne. Praca: Na efekty swojej pracy trzeba będzie poczekać dłużej. Niebawem nadejdzie sukces i zbierzesz zasiane plony.

Finanse: Pojawią się wydatki na rodzinę, to dobry moment na oszczędzanie. Zdrowie: W tym tygodniu zadbaj o stan emocjonalny, który może być powodem ujawnienia się innych dolegliwości.

Wodnik 21 I – 18 II Adam Sztaba

Ryby 19 II – 20 III Artur Boruc

Miłość: Nowe przygody sercowe – dla singli. Osoby w stałych związkach mogą liczyć na miłe niespodzianki od ukochanej osoby. Tydzień pełen miłości. Praca: Twoja konsekwencja w pracy zostanie zauważona i doceniona. Trzymaj się raz obranego kierunku. Finanse: Nie będziesz narzekać na brak środków finansowych. Zdrowie: Nie bierz obowiązków ponad stan swoich możliwości.

Bliźnięta 22 V – 22 VI Dawid Podsiadło Miłość: W tym tygodniu karty proszą Bliźniaków o ostrożność w tej sferze. Nie dajcie się zwieść, nie róbcie niczego wbrew sobie. Trudny tydzień. Praca: Pokonacie wszelkie trudności w pracy. To jest doskonały czas na obronę własnych pomysłów. Los wam sprzyja! Finanse: Tutaj niestety trzeba poczekać na sukces finansowy. Zbierzesz plony swoich działań, lecz musisz wykazać się cierpliwością. Zdrowie: Zadbaj o swoje krążenie i nogi. Nie wyziębiajcie organizmu.

Waga 24 IX – 23 X Ewa Błaszczyk Miłość: W uczuciach oddalenie się od tego, co jest przy tobie, samotne Wagi niestety na większą aktywność w sferze uczuć nie mogą liczyć. Praca: Nie zauważasz swojego potencjału, w pracy zawalcz o swoje , wykonujesz dobrą pracę, za którą możesz być sowicie wynagrodzona/ny. Finanse: Dobry zwyczaj nie pożyczaj – tak karty podsumowały ten tydzień w aspekcie finansowym przy tobie. W tym tygodniu finanse powinny zostać na plusie, gdy pójdziesz za radą. Zdrowie: Warto zrobić ogólny przegląd organizmu i zadbać o układ kostny i mięśnie. Daj sobie chwilę na relaks.

Miłość: Zadbaj o kontakt z bliską ci osobą, która uważa, że traci ciebie powoli. To może być początek oddalenia emocjonalnego – nie dopuść do tego. Praca: W tym tygodniu czeka cię walka o „racje”, o stanowisko. Musisz się wykazać, aby wygrać ten pojedynek. Finanse: Stabilizacja. Nie będziesz się martwić o zawartość swojego portfela. Zdrowie: Zrób dodatkowe badania kontrolne.

Rak 23 VI – 22 VII Bogusław Linda Miłość: Nie widzisz uczucia, które masz pod nosem, szukasz daleko – nie tędy droga. Osoby w związkach mogą poczuć się przez was ignorowane. Praca: Sporo zmian, a zwłaszcza tych pozytywnych. Ten tydzień to dobry czas na awans i podwyżkę, którą masz sporą szansę otrzymać. Powodzenia. Finanse: Czekają cię spore wydatki, te zaplanowane zrealizują się. Ten tydzień to inwestycje w dom, mieszkanie czy też jego upiększanie. Zdrowie: Zdrowie powinno ci dopisywać, pijcie dużo płynów.

Skorpion 24 X – 22 XI Maja Włoszczowska Miłość: Nie daj się zwieść czułym słówkom, przeanalizuj fakty, ktoś może chcieć tobą manipulować. Zaufaj swojemu przeczuciu, obserwuj. Praca: Zapowiedź rozwoju zawodowego, poszerzanie horyzontów, zmiana stanowiska na korzystniejszych warunkach. To jest dobry tydzień dla ciebie. Finanse: W tym tygodniu nie będziesz narzekać na finanse, będziesz powoli realizować swoje pragnienia. Ten tydzień zwiastuje zwyżki finansowe. Zdrowie: Warto zrobić podstawowe badania, a także zadbać o górne drogi oddechowe.


2013-01-30 10:09:49

| ogłoszenia 55


| ogłoszenia 57

ZAMÓW JUŻ DZIŚ!

Ogłoszenia Bezpłatne Kategorie:

Nadaj

• Praca Dam/Szukam ogłoszenie • Mieszkanie Wynajmę/Szukam telefonicznie • Sprzedam/Kupię dzwoniąc pod nr • Auto-Moto 02070997107 • Towarzyskie drobne@mail.goniec .com

Praca dam Nadaj bezpłatne ogłoszenie dzwoniąc pod nr 020 7099 7107

Lubisz kosmetyki The Body Shop? Już dziś zrób zamówienie lub dołącz do naszej grupy konsultantek. Starter £45 o wartości £175, zniżka do -70%, zamawiasz kiedy chcesz. Więcej dowiedz się wysyłając SMS o treści „Body” na nr: 07986505387 (Beata) lub 07908256006 (Monika). Zapraszamy.  Zakład szycia zasłon poszukuje młodej, energicznej, niepalącej osoby. Wymagana umiejętność szycia na maszynie przemysłowej i szycie ręczne. Tel. 077 782 923 82.  Praca dla lakiernika meblowego (bez znajomości języka angielskiego). Oferta dot. lakierowania mebli z płyty MDF i płyty wiórowej oraz litego drewna. Lokalizacja: Leicester. Wymagania: co najmniej rok doświadczenia, umiejętność lakierowania pistoletem i ręcznie mebli z płyty MDF, znajomość rysunku technicznego. Osoby zainteresowane prosimy o przesłanie cv na: paulina.matuszewska@kcigroup.pl.  Szukam doświadczone cleanerki z terenu Hounslow, Richmond, Ealing, Kew do sprzątania domów prywatnych. Tel. 079 824 335 93 (po godz. 18.00)  Agencja zatrudni chętnych do pracy na magazynie w Oldham. Wymagania: komunikatywna znajomość angielskiego, buty ochronne i kamizelka odblaskowa. Praca jako picker-packer, od poniedziałku do piątku w godz. 7:00-17:00 (możliwość nadgodzin). Tel. 079 214 744 51, e-mail: lukasz@careermakers.co.uk.

Nadaj ogłoszenie Kategorie: telefonicznie • Usługi dzwoniąc pod numer • Wyróżnione kolorowym tłem 020 7099 7107 • maksymalnie 250 znaków (30 słów) lub na portalu • CENA: GBP25 • PROMOCJA: 3+1 GRATIS www.ogloszenia.goniec.com

Ogłoszenia Usługowe

 Agencja pracy CareerMakers poszukuje osób do prac magazynowych w Manchesterze i okolicach. Obecnie posiadamy wolne miejsca w: Bury, Wythenshawe, Trafford Park, Stretford, Swinton, Irlam, Oldham, Heywood. Tel. 079 214 744 51, lukasz@career-makers. co.uk.  Poszukujemy mechanika pojazdów samochodowych (Bristol oraz Salisbury). Wymagania: doświadczenie w branży motoryzacyjnej (najlepiej związane z samochodami takich marek jak: Audi, Volkswagen, Skoda, Peugeot), podstawowa znajomość języka angielskiego. Osoby zainteresowane prosimy o wysyłanie cv na adres: marta. garstka@p2recruitment.com; tel. 0049 618 330 952.

Ogłoszenia Nadaj bezpłatne ogłoszenie dzwoniąc pod nr 020 70v99 7107 lub umieść na portalu www.goniec.com/ogloszenia

 Stała praca dla kelnerów (mile widziana para) w okolicy Oxfordu w Café, z mieszkaniem. Wynagrodzenie – £7.75-£8.25 na godz. (plus napiwki), praca 40-45 godz. tygodniowo. Mieszkanie zapewnione przez pracodawcę (£95 na tydzień z rachunkami). Wymagamy dobrej znajomości języka angielskiego. Osoby zainteresowane prosimy o przesłanie cv na: eclpraca@tiscali. co.uk.  Praca dla kierowcy kat. C. Wymagania: prawo jazdy C lub CE (min. 2 lata i 6 miesięcy doświadczenia na danej kategorii), dobry angielski. Praca stała po okresie próbnym. Wynagrodzenie: kat. C – £11 na godz.. kat. CE – £12. Tel. 075 909 640 00, e-mail: Piotr@aligra.co.uk.


58 ogłoszenia

|

Ogłoszenia drobne Nadaj bezpłatne ogłoszenie dzwoniąc pod nr 020 7099 7107 lub umieść ogłoszenie na portalu www.goniec.com/ogloszenia

 Oferta pracy stałej dla housekeeper (pod Oxfordem) w prywatnym, pięciogwiazdkowym guest house. Do obowiązków należy obsługa gości hotelowych, przygotowanie pokoi, przygotowanie i podanie śniadania, przyjmowanie rezerwacji telefonicznej i mailowej. Wynagrodzenie: £320 na tydzień, £500 premia po 12 miesiącach. Mieszkanie bezpłatne, jeden bezpłatny posiłek na zmianie, wymagany płynny angielski i doświadczenie w obsłudze klienta. CV proszę przesłać na adres: eclpraca@tiscali.co.uk.  Praca dla kierowcy z własnym vanem (możliwość pracy 7 dni w tygodniu). Okolice Heathrow Airport. Rozwożenie ładunków po całym kraju. Wymagany komunikatywny angielski. Tel. 077 910 071 13, e-mail: poldek@hotmail. co.uk.  Praca dla piekarza (blisko Londynu) w pełnym wymiarze godzin – 45 godz. tygodniowo Zmiany dzienne i nocne. Wymagane doświadczenie na piecach i przy stole. Stawka: £10 na godzinę. Prosimy o przesłanie cv na adres: eclpraca@tiscali.co.uk.  Poszukuję profesjonalnych tynkarzy, gipsiarzy gładzią szpachlową, monterów tradycyjnej izolacji termicznej na zewnątrz obiektów, malarzy pokojowych na terenie Wielkiej Brytanii i Irlandii (do przyuczenia). Tel. 077 098 144 15, email: molddamp@gmail.com.  Poszukiwany księgowy, miejsce pracy: Dartford. Nasza oferta skierowana jest wyłącznie do osób, które: posiadają (lub są w trakcie zdobywania) jeden z certyfikatów uprawniających do prowadzenia samodzielnej księgowości m.in. AAT lub ACCA, albo CIMA; znają doskonale system podatkowy w UK, posiadają kilkuletnie doświadczenie w pracy księgowego. Zainteresowane osoby, spełniające powyższe kryteria, prosimy o przesłanie dokumentów aplikacyjnych na adres: paulina.matuszewska@ kcigroup.pl. 2 grudnia 2016

 Zatrudnię od zaraz: malarzy, tapeciarzy, murarzy, elektryków, hydraulików. Wyłącznie zachodni Londyn. Tel. 079 824 335 93 (po godz. 18.00).  Poszukujemy doświadczonych tapicerów samochodowych. Wynagrodzenie: £10.65p/h – stawka podstawowa. Zakład pracuje w systemie wielozmianowym. Jeżeli jesteś zainteresowany prześlij nam cv na: praca@euroforceltd.com. Tel. 00 4479 499 065 22.  Praca dla kierowcy C i CE (Banbury). Wymagana kat. C (doświadczenie min. 2 lata), karta kierowcy, CPC lub kod 95, komunikatywny angielski. Praca polega na: dostawach żywności. Stawka £12-£13 na godzinę. Tel. 075 909 640 00, e-mail: Piotr@aligra.co.uk.  Poszukujemy doświadczonych osób na stanowisko: przygotowanie samochodu / polerka. Wynagrodzenie – stawka początkowa: £10.65/h (plus płatne nadgodziny). Wymagamy: doświadczenia, komunikatywnej znajomości języka angielskiego. Jeżeli jesteś zainteresowany prześlij cv na: praca@ euroforceltd.com. Tel. 0044 794 990 6522.  Rekrutujemy na stanowiska: pokojowa, portier, Supervisor, sprzątanie biura. Stawka: £7.2 (na start), 28 dni płatnego urlopu, darmowe posiłki w miejscu pracy. E-mail: agnes@calibreinternational.co.uk, tel. 020 783 922 33.  Potrzebna fryzjerka damskomęska z doświadczeniem do salonu na Leytonstone (wschodni Londyn). E-mail: info@beglamour. co.uk, tel. 077 469 621 53.  Firma transportową w okolicach Immingham zatrudni kierowców kat. C+E. Praca odbywa się w systemie dziennym lub nocnym (od poniedziałku do piątku plus weekend w formie nadgodzin). Polega na przewozie naczep i kontenerów na terenie Wielkiej Brytanii. Wymagania: 2-letnie doświadczenie, kurs na przewóz rzeczy, cyfrowa karta kierowcy. Kontakt: aplikuj. kierowca@gmail.com.

Ogłoszenia drobne Nadaj bezpłatne ogłoszenie dzwoniąc pod nr 020 7099 7107 lub umieść ogłoszenie na portalu www.goniec.com/ogloszenia


 Przyjmiemy do pracy pomoc kuchenną (koniecznie osoba z doświadczeniem), do polskiej restauracji na Acton (full time). Tel. 075 956 070 10.  Asystent/tka ds. HR (miejsce pracy: Dartford). Do głównych obowiązków na tym stanowisku będzie należała najpierw pomoc a następnie samodzielna, sprawna i kompleksowa praca w zakresie m.in: prowadzenia spraw kadrowo-płacowych, prowadzenia spraw rozliczeniowych pracowników, koordynowania spraw pracowniczych związanych z benefitami itp. Zainteresowane osoby, spełniające powyższe kryteria, prosimy o przesłanie dokumentów aplikacyjnych na: paulina.matuszewska@kcigroup.pl. Tel. 0048 509 903 698.

Ogłoszenia drobne Nadaj bezpłatne ogłoszenie dzwoniąc pod nr 020 7099 7107 lub umieść ogłoszenie na portalu www.goniec.com/ogloszenia

 Praca dla przedstawiciela handlowego. Obowiązki: współpraca z hurtowaniami na terenie UK, przygotowywanie i przedstawianie ofert handlowych klientom, realizacja planów sprzedażowych itp. Oczekiwania: znajomość rynku hurtowego na powierzonym terenie, znajomość j. angielskiego pozwalającą na swobodną komunikację. E-mail: mkuzma@tarczynski.pl.  Firma budowlana poszukuje monterów elewacji (koniecznie z doświadczeniem). Zainteresowanych prosimy o kontakt: 020 747 450 82 lub mailowo: info@rectoconstructions.co.uk.  Firma z branży FMCG poszukuje przedstawiciela handlowego (miejsce pracy: Liverpool, Manchester, Szkocja, południowo-wschodnia Anglia). Podstawowe wymagania: znajomość branży spożywczej, doświadczenie, znajomość języka angielskiego. Podstawowe obowiązki: pozyskiwanie nowych klientów oraz podtrzymywanie stałych relacji z klientami, atrakcyjne wynagrodzenie uzależnione od osiąganych wyników. CV prosimy kierować na adres: praca@euro-hurt.com.

| ogłoszenia 59


60 ogłoszenia

|

 Poszukujemy opiekunki/pomocy domowej (od początku grudnia). Praca od poniedziałku do piątku, ok. 6 h dziennie. Poza wynagrodzeniem (ok. £500 miesięcznie) gwarantujemy zamieszkanie i wyżywienie. Zainteresowane osoby prosimy o kontakt pod nr 077 227 077 85 lub e-mail: monika_m25@o2.pl.  Brytyjska firma rekrutacyjna poszukuje auto-elektryka technika (jednostek szybkiego reagowania: karetki pogotowia). Wymagania: doświadczenie, znajomość zagadnień związanych z instalacją wiązek elektrycznych. Stawka: £9.50. Osoby zainteresowane prosimy o przesłanie cv na adres: praca@globalforcegroup.co.uk. Tel. 0044 012 79 4 278 98.  Stała praca dla doświadczonej opiekunki do 2,5-rocznego chłopca. Od poniedziałku do piątku w godz. 12.00-18.30. Kandydatka musi mieć doświadczenie oraz posiadać znajomość j. angielskiego (poziom min. komunikatywny). Do obowiązków będzie należeć też sprzątanie mieszkania. Proszę przesłać cv na: marcin_wys@ yahoo.com.  Poszukujemy osoby chętne do pracy przy produkcji warzyw (Bognor Regis, Chichester). Praca obejmuje sortowanie, sprawdzanie jakości, pakowanie (praca w temp. 2-8 stopni). Język angielski nie jest wymagany. Tel. 078 874 539 42.  Agencja pracy poszukuje pracowników budowlanych do pracy w Manchesterze i okolicach. Możliwe wyjazdy w okolicach North West. Poszukujemy: cieśli, cieśli szalunkowych, tynkarzy, malarzy i dekoratorów, zbrojarzy, pomocników. Wymagania: karta CSCS, własne narzędzia, doświadczenie. Tel. 016 176 421 69 (prosić Simona), email: lukasz@career-makers.co.uk.  Agencja zatrudni chętnych do pracy w magazynach w Greater Manchester i okolicach. Tel. 079 402 905 65, 077 128 800 39, 016 176 421 69, e-mail: peter@careermakers.co.uk.

Ogłoszenia drobne Nadaj bezpłatne ogłoszenie dzwoniąc pod nr 020 7099 7107 lub umieść ogłoszenie na portalu www.goniec.com/ogloszenia 2 grudnia 2016

 Poszukujemy betoniarzy z doświadczeniem w wylewaniu betonu, cieciu i łączeniu zbrojeń oraz potrafiących używać mechanicznych szlifierek do betonu. Fabryka zlokalizowana jest w Bedford. Stawka: £10 na godz. Osoby zainteresowane prosimy o przesłanie cv na: justynam@2binterface.com.  Dynamicznie rozwijająca się usytuowana w Polsce firma w branży spożywczej, poszukuje przedstawiciela handlowego. Podstawowe wymagania: znajomość branży spożywczej, aktywność w pozyskiwaniu klientów, wysoka komunikatywność, doświadczenie, prawo jazdy kat. B. Tel. 48 227 988 223, e-mail: export@flesch.pl.

Praca szukam Nadaj bezpłatne ogłoszenie dzwoniąc pod nr 020 7099 7107

 Malarz dekorator, angielskie prawo jazdy, 15 lat w Londynie, niepalący, bez nałogów, szuka stałej pracy. Tel. 079 033 729 67 (Janek).  Szukam pracy stałej: w fabryce, na produkcji, w sklepie, w biurze, w hotelu, w restauracji, sprzątanie itp. Znajomość języka angielskiego bardzo dobra. Możliwość przeniesienia poza Londyn (tylko z zakwaterowaniem). Tel. 074 401 518 41.  Poszukuję pracy jako pomocnik na budowie lub w fabryce. Tel. 078 012 758 62.  Elektryk szuka pracy – Londyn i okolice. Tel. 075 339 038 60, e-mail: greg1904@onet.pl.  Szukam pracy: do opieki nad starszą osobą lub dziećmi, lub do sprzątania. Mam doświadczenie w opiece nad starszą osobą. Znam dobrze język włoski. Tel. 074 247 683 24.  Szukam pracy na terenie Londynu jako pomoc na budowie (tynkowanie, malowanie itp.), pomoc w kuchni, sprzątanie w pubie itp. Tel. 078 767 559 28.  Malarz (decorator) poszukuje pracy. Malowanie, tapetowanie, tynki strukturalne, tynki natryskowe. Tel. 074 593 464 48.  Elektryk z długoletnim doświadczeniem zawodowym szuka pracy, pomoże przy awariach i problemach związanych prądem. Tel. 078 839 746 69.

Mieszkanie wynajmę Nadaj bezpłatne ogłoszenie dzwoniąc pod nr 020 7099 7107

 Hounslow. Jedynka w spokojnym domu z ogrodem. Blisko komunikacji i sklepów. Tel. 075 235 102 72.  Stratford. Wynajmę pokój dla pracującej pary, umeblowany, dostęp do internetu. Cena: £ 140/tydzień (plus tygodniowy depozyt). Tel. 074 407 006 39.  Kentish Town (pokój – jedynka), cena: £120 (plus tygodniowy depozyt, bez rachunków), internet, smart TV 32in, Polsat tv. 100 m do metra Kentish Tonw. Tel. 078 321 993 63.  Umeblowany pokój do wynajęcia dla jednej osoby. Położenie: niedaleko Piccadilly Gardens. Cena: £78/tydz. (plus depozyt). Tel. 016 131 227 91 lub 077 076 710 82.  Londyn. Do wynajęcia pokój 2-osobowy, powierzchnia: 9-12 mkw., cena tygodniowa: £90-120. (darmowy internet, opłaty wliczone w czynsz). Tel. 074 553 380 80, e-mail: areklondon@yahoo.co.uk.  Pokój dla pary (N15 3RS, Avondale Road) – dwie łazienki, osobna toaleta, ogród. Cena: £130 za tydzień. Tel. 074 665 716 79, 077 457 433 34.  Do wynajęcia 1 bedroom flat (na parterze z ogródkiem) na Enfield. Cicha i spokojna dzielnica, blisko do metra i przystanku autobusowego, dostęp do internetu. Tel. 074 429 940 87, e-mail: mariah_182013@hotmail.com.  Forest Gate. Podwójny pokój. Cena: £120 na tydzień (plus 2 tyg. depozytu; rachunki wliczone). Tel. 074 553 380 80.  Streatham. Wynajmę pokój dla jednej osoby, z podwójnym łóżkiem i łazienką. Dla ceniących czystość i pracujących osób. Tel. 074 485 380 05.  Harrow. Do wynajęcia 1 bedroom, mieszkanie na 2. piętrze, podwójna sypialnia, przestronny salon, osobna kuchnia, łazienka z wanną, miejsce parkingowe, 10 min. od stacji Harrow & Wealdstone. Cena: £950 (plus rachunki). Tel. 075 355 868 68.

 Ealing (W13). Wynajmę bardzo ładne mieszkanie po remoncie, 2 bedroom (60 mkw.), blok, 1. Piętro, widok na Cleveland Park. Dostępne od zaraz, łatwy parking. Tel 078 862 968 88.  Stanmore. Do wynajęcia 3-pokojowy dom, 5 min. od stacji Canons Park, dom zadbany, nigdy nie był wynajmowany, duży salon z jadalnią, osobna kuchnia, dwie sypialnie podwójne (jedna pojedyncza), łazienka z wanną, drewniane podłogi, podjazd na dwa samochody, garaż, duży ogród. Cena: £1800/miesiąc. Tel. 075 355 868 68.  Hucknall. Agencja ma do zaoferowania nowe, umeblowane pokoje w odrestaurowanym apartamentowcu. Pomieszczenia wykończone są w najwyższym standardzie, na ścianach gładzie, nowe panele na podłogach , nowe energooszczędne okna. Idealnie wyposażona kuchnia (kuchenka, piekarnik, pralka, lodówko-zamrażarka, mikrofala). Każdy pokój jest zamykany na klucz oraz ma swoją łazienkę. Cena: £90-110. Inne lokalizacje: Shirebrook, Mansfield, Hucknall, Worksop, Derby, Doncaster. Tel. 077 845 281 87, 075 620 839 47, 078 495 128 66.

Ogłoszenia drobne Nadaj bezpłatne ogłoszenie dzwoniąc pod nr 020 7099 7107 lub umieść ogłoszenie na portalu www.goniec.com/ogloszenia

 Harrow. Do wynajęcia dwupokojowy dom, 2 min. od stacji metra Harrow & Wealdstone, dom zadbany, duży salon, kuchnia z jadalnią, dwie sypialnie podwójne, łazienka z wanną, zadbany ogród, cena: £1500/miesiąc. Tel. 075 355 868 68.  Harrow. Do wynajęcia duże mieszkanie (1 bed), w bloku na 7. piętrze, po remoncie. Duża podwójna sypialnia, zbudowana szafa, salon połączony z kuchnią, w pełni wyposażona kuchnia, łazienka z wanną i prysznicem, 2 min. od stacji Harrow on the Hill. Cena: £1250 (plus rachunki). Tel. 075 355 868 68.  Streatham (SW16 1TN). Wynajmę duży pokój umeblowany, dla jednej osoby. Cena: £100 tygodniowo (plus tygodniowy depozyt). Tel. 074 480 513 27.


Ogłoszenia drobne Nadaj bezpłatne ogłoszenie dzwoniąc pod nr 020 7099 7107 lub umieść ogłoszenie na portalu www.goniec.com/ogloszenia

 Tooting Broadway. Pokoje 1 lub 2-osobowe do wynajęcia dla pracujących osób. Tel. 074 593 762 24.  Mała dwójka (jako jedynka) dla mężczyzny, w domu z ogrodem na Leyton. Bus: W16, 97, 69. Tel. 078 686 648 89 (najlepiej po 19.00).  Londyn wschodni. Do wynajęcia duży pokój jednoosobowy w domu z ogrodem dla osoby lubiącej czystość i porządek. 5 min. do stacji metra Hainault (central line). Cena: £110 za tydzień. Tel. 077 037 440 44.  Stamford Hill (N16). Studio flat do wynajęcia, cena: £800 miesięcznie (plus depozyt £800, wszystkie rachunki wliczone). Tel. 075 023 983 51.  Edmonton Green. Pokoje do wynajęcia. Tel. 075 023 983 51.  Stockwell. Wynajmę miejsce w pokoju dla mężczyzny we flacie czystym i spokojnym. Tel. 079 401 867 30 lub 074 484 093 76 (po godz. 16.00).  Ilford (IG3 8PG). Do wynajęcia ładna duża dwójka dla pary oraz jedynka. Dom jest zadbany i posiada duży ogród. Wszystkie rachunki wliczone w cenę pokoju, 10 min. od stacji metra Newbury Park, 7 min. do stacji kolejki Seven Kings. Cena: £130 tygodniowo za dwójkę oraz £110 tyg. za jedynkę (plus tygodniowy depozyt). Tel. 078 172 54 569.  Wynajmę mieszkanie 1 bedroom (sypialnia, pokój gościnny), kuchnia, łazienka, ogród. Dobra lokalizacja: West Ealing. Cena: £1250 miesięcznie (plus opłaty). Tel. 079 896 979 05, e-mail: wigorski@icloud.com.  Do wynajęcia 1 bedroom na Harrow-Weald na parterze. Pokój (dwójka): szafa, przestronny salon, osobna kuchnia, łazienka z wanną. Miejsce parkingowe, 10 min. od stacji Harrow-Weald. Dostępne od 30.11. Cena: £965 plus rachunki. Tel. 075 355 868 68.

 Duża jedynka do wynajęcia dla spokojnej, niepalącej osoby. Zadbany dom z ogrodem, blisko stacji West Acton, North Acton. Cena: £115 za tydzień. Tel. 078 794 673 03.  Londyn. Do wynajęcia pokój dwuosobowy dla spokojnej pary (lub jako jedynkę). Mieszkanie nowe, w pełni wyposażone. Pokój umeblowany, polska telewizja, internet. Tel. 077 384 781 75, 078 721 986 03  Oferuję nowe, w pełni umeblowane, zamykane na klucz pokoje w Shirebrook, blisko do centrum i polskich sklepów. W pełni wyposażona kuchnia i wspólny salon. Cena: od £95 – pokoje 2-osobowe, od £65 – pokoje 1-osobowe (wszystkie opłaty wliczone w cenę – również szybki internet oraz sprzątanie). Tel. 075 147 447 55, 077 845 281 87, 079 200 692 45. Pokoje, mieszkania, domy do wynajęcia również w: Nottingham, Hucknall, Worksop, Derby, Doncaster.  Mam do wynajęcia bardzo duży, umeblowany pokój z podwójnym łóżkiem dla lubiącej czystość i porządek, pracującej kobiety (dziewczyny). Lokalizacja: kilka minut do stacji metra Harrow on the Hill, blisko do polskich sklepów. Cena: £120 za tydzień (rachunki wliczone), darmowa siłownia i basen). Tel. 078 719 993 63, e-mail: marucam@wp.pl.  Dudley. Pokoje do wynajęcia – jedynka i dwójka, cena: £40-£60 (bez depozytu, bez oplat). Tel. 013 843 868 38, e-mail: federowicz1234@gmail.com.  Wynajmę podwójny pokój dla pary w komfortowym mieszkaniu z pełnym wyposażeniem. Blisko komunikacja i sklepy. Tel. 075 171 331 62.  Duży pokój z podwójnym łóżkiem dla jednej osoby, w spokojnym domu z ogródkiem. Zielona okolica Ealingu. Na piętrze łazienka z toaletą, druga toaleta na parterze. Tylko dla osoby pracującej, uczciwej, ceniącej czystość i spokój. Cena: £140/tydzień (plus depozyt). Rachunki wliczone. Tel. 077 046 326 28.  Do wynajęcia 1 bedroom flat na Harrow. 10 min. od stacji metra Kenton. Mieszkanie zadbane, na 2 piętrze, osobna kuchnia, duży salon. Cena: £1100. Tel. 075 355 868 68.

| ogłoszenia 61 EUROSCAFFOLDING

RUSZTOWANIA TAŃSZE I SZYBSZE NIŻ TRADYCYJNE TEL. 0793 2682 676 euro_Scaffolding_1x16.indd 1

2013-04-26 12:51:5


62 ogłoszenia

2 grudnia 2016

|


 Birmingham. Duży pokój (dom z ogródkiem), umeblowany, do wynajęcia w cichej i spokojnej okolicy (B38 8HT), dobry dojazd do centrum, dla spokojnej, lubiącej porządek i pracującej osoby. Cena: £85. Tel. 074 352 381 98.  Harrow. Do wynajęcia duże (po remoncie) 1 bedroom w bloku na 7 piętrze (winda). Duża dwójka, wbudowana szafa, salon połączony z kuchnią (w pełni wyposażona), łazienka z wanną i prysznicem, 2 min. od stacji Harrow-on-the-hill. Cena: £1270 (plus rachunki). Tel. 075 355 868 68.  Palmers Green (N13). Wynajmę bardzo ładną dwójkę od zaraz. Cena dla jednej osoby: £120, dla pary: £150. Blisko autobusy (150 metrów) 34, 102, W4. Dojazd do stacji Metra Wood Green (W4) – 10 min. Dom z dostępnym ogrodem, internet, wspólna kuchnia. Tel. 075 501 176 44.  Do wynajęcia duże 2 bedroom na Harrow Weald. Mieszkanie z ogrodem i podjazdem, kuchnia w pełni wyposażona, łazienka z wanna. Cena: £1400 (plus rachunki). Tel. 075 355 868 68.  Do wynajęcia studio flat na Harrow Central. Mieszkanie w pełni wyposażone. Dostępne od teraz. Cena: £790 (rachunki wliczone. Tel. 075 355 868 68.

Ogłoszenia

Nadaj bezpłatne ogłoszenie dzwoniąc pod nr 020 7099 7107

 Double bedroom with double sized bed available; shared facilities; £400 p/m; pref. professional, mins from Chadwell Heath Station. Tel. 074 732 845 10.  Do wynajęcia 3 studio flaty w nowym bloku na Harrow, 7 min. od stacji Harrow-on-the-hill. Mieszkania w pełni umeblowane, rachunki wliczone. Ceny: od £1100 do £1250 (w zależności od wielkości). Tel. 075 355 868 68.

Mieszkania szukam Nadaj bezpłatne ogłoszenie dzwoniąc pod nr 020 7099 7107

 Szukam pokoju do wynajęcia w zamian za remont mieszkania / domu. Preferowany Londyn. Tel. 074 593 464 48.

Komputery Umieść bezpłatne ogłoszenie na portalu www.goniec.com

LAPTOPY NAPRAWA Prawdopodobnie najlepszy serwis komputerowy w Londynie. Profesjonalna obsługa. Gwarantujemy najniższe ceny. Rozwiązujemy problemy z internetem. Dojazd do klienta. >> www.iCTlaboratory.com << >> 07885421494 << Masz pytanie? Zadzwoń teraz. Naprawa: komputery, Xbox, PS3, tablety, telefony. Posiadamy długoletnie doświadczenie w Londynie. Na wymienione części dajemy 12 miesięcy gwarancji. Tel. 07411123340, 07473382628.

Usługi Umieść ogłoszenie na portalu www.ogloszenia.goniec.com

Doradztwo duchowe – gabinet online. Zapraszam na konsultacje. Tarot, Rozkład Anielski. Aby umówić się na rozmowę, skontaktuj się ze mną. Email: zmiana.nora19@gmail.com, Skype: nora19zmiana, tel. (10:00 – 18:00 od poniedziałku do soboty), tel. 075 647 220 25.

Zdrowie Umieść ogłoszenie na portalu www.ogloszenia.goniec.com

Wybielanie zębów, cena: £99 (profesjonalnie). Tel. 075 555 285 70.

Sprzedam Umieść ogłoszenie na portalu www.goniec.com/ogloszenia

 Sprzedam dom w miejscowości Dzierzgoń, 20 km od Malborka. Dom wolnostojący, ma 143 mkw., 500 mkw. zagospodarowana działka, plus garaż wolnostojący. Cena: £90.000. Tel. 073 994 619 66.  Sprzedam w całości działkę budowlaną 1,18 ha. Uzbrojoną, podzieloną na 6 działek. 20 km od Wrocławia. Cena 35 zł/mkw. ( do negocjacji). Tel. 020 865 315 27.

| ogłoszenia 63


64 ogłoszenia

|

Ogłoszenia Nadaj bezpłatne ogłoszenie dzwoniąc pod nr 020 70v99 7107 lub umieść na portalu www.goniec.com/ogloszenia

Towarzyskie Umieść ogłoszenie na portalu www.goniec.com/ogloszenia

 Szukam kobiety do lat 40, do stałego związku, na złe i dobre chwile, pani może być z dzieckiem. Tel. 079 311 737 29.  Widzieliśmy się w sklepie Malinka, byłaś z córeczką. Drugi raz przed sklepem Malinka w Slough. Proszę zadzwoń: 077 830 239 16.  Ślązaczka Ewa, gdzie ty się podziewasz? Lata temu mieszkałaś i pracowałaś w Londynie na Ilford. Odezwij się, tel. 017 076 589 10.

AutoMoto Umieść ogłoszenie na portalu www.ogloszenia.goniec.com

2 grudnia 2016

 Sprzedam vana – MercedesBenz Sprinter 2.1 Long, rocznik 2008, w dobrym stanie technicznym po regeneracji silnika, posiada specjalne zabezpieczenia przed kradzieżą, cena £3500 (do negocjacji). Tel. 078 029 600 72.  Sprzedam lub zamienię Renault Scenic, rocznik 2007, pojemność silnika: 1,6 benzyna, przebieg 91 tys. mil, tax do 01.04.2017, MOT do 20.04.2017, bezwypadkowy. Samochód ma wymienione oleje, paski, filtry, posiada nowe opony, jest czysty, zadbany nie wymaga napraw. Cena: £1400. Tel. 075 449 885 05.


katalog firm )#+"(+# )&#'# " !    ++++)&#'# "#) +"#+' '' '# )(#"' ( (  

!   

 !     ' '+"#+' '''# )(#"'#) +++++"#+' '''# )(#"'#) #&"'"(& (   + +++#&"'"(&#) ')" ( +

), !(



 +++')" ),#)

)  $#0."!") ' !    $#)$#$ + +++ #"-"'$# ."$

2 grudnia 2016

)&'- '.# " # (&"" !  

 "%)&' # (&""#) + +++ # (&""#)

+ !#+'(&"" !( !  

+ +++)&'- (&-."#!

)&(#+" -'(&-)(#&&!!#& "- &)'-"# (   

!  

 (&!#& "-#) #"" (    ! #""! #! +++#""'.."$ 

   

'5#+#64 "" &$)  (   (    ++++"" &$) #&)

   

$# " +  ! ( '(, ( !  +

(

+++$# "#!

"#$# "#!     

(

    '(, (#(! #! +++'(, (#)

! #"$# ' ($# ' (   

 ( 

!&("! #"#!

  

&! #"#!

$&+""&+"&+ '# (#&' (    (

    + +++ '# (#&'#) #" ! 

)!/$&+#$&-

 

#" )!"(! #!

   

"''# (#&' (  

!      "'."'#) + +++"'#) "!'#((+! 

 "!'#((+-#) +"!'#((+-#)$# '

$. (#!$ !     !   ! /(#)& !   (     !   +(&* ! 

 !   *(&* +$$ )&#)' !     #"(()&#)'$ + +++)&#)'$ ##(&"' !    ! 

 + +++##(&"'$&*$ ('(&"'$#&( !    (      (      


Aby znaleĹşÄ&#x2021; siÄ&#x2122; w Katalogu Firm skontaktuj siÄ&#x2122; z nami: Tel: 020 7099 7107, E-mail: marketing@mail.goniec.com + 

+++&)$('$

$&..- $"53"

'!'+# $&..-$"."#! (  

(  

+ +++$&..-$"."#! (&"'& '$.## (

   #(&"'&  + +++(&"'& 

'

$-

'$#3-+.

!'.#'4$# ' ')$&!&(1+ (   +++!'.##) +  (+5 "



"'" " "+  "'" #"#"

   

 (+5 "

(&#+)$"&"#&  (+5 "  !(!&#

'+ "((##(" #"#" $# ''! (!  #"#"+ (

')$.0#!) '!*



')$.0#!)



(,

#"#"

(&"'$#&(

! -&' ! 

  ! -!"! #! #("'(&"'

! ! + $# !

  

  +++ #("'(&"'#)

'!"'



  





   

')$.0#!) !( # #&#+- !  

(&"'!(  ( + +++')$. #!) #"-"#)  '&$(&"'!( #) ( 



$&..-" #("' !    (&"'$#&(" #("' ! 

+ (, #"#""(

( #!)" -!# 

( + $#

"



+++ -!# #)

''+-' (   

+++'$ + '"(&*  ( (    (     #"#"'"$

(*'( )'0)"'( (#&' !     "#$# '( +.#) + +++$# '( +.#) $# '( +. $&.!-'0+.2 ( 

  (   ! 



 "#$# '( +.#) + +++$# '( +.#)

+-+1.6!  )'$ #"#" ( (   + +++ )'$ #"#"#)   )'$ #"#"! #! +-+1.6!!0 ! 

 &)'!'(&' (      "#&)'!'(&#) + +++&)'!'(&#)

.&#+ (##("! "(& (   (  

+ +++$# ' &.#)

)'0) $#&.#+  ( !  +

)"&

&(#&'       # #!

$# '#!$#&.#+-#)



Goniec Polski wyd. 655