Page 1

„Zespół pieśni i tańca” grupa młodzieżowa z ZSP Modlnica Konkurs wianków z X Dni Gminy

nr 2/2014 (5)

egzemplarz bezpłatny

ISSN 2353-2505

1


Od redakcji Szanowni Państwo, Oto kolejny, 5 już numer kwartalnika „WW - Gminny Informator”. Tym razem można przeczytać w nim o: •

Sprawach dzieci i młodzieży w naszej Gminie;

Podaniach i legendach związanych z Modlnicą;

Renowacji konnego wozu sikawkowego;

Zespole ludowym Będkowianie;

Parkach krajobrazowych na terenie naszej Gminy;

Modlnickim queście;

Sukcesach naszej Sekcji Siatkówki;

Naszych seniorach.

Zachęcamy również do zapoznania się z programem zbliżających się Dni Gminy, na które oczywiście serdecznie zapraszamy! Życzymy miłej lektury. Czekamy na Państwa opinie oraz sugestie co do tematów kolejnych artykułów pod adresem redakcja@wielka-wies.pl Zespół redakcji

Kwartalnik „WW - Gminny Informator” Wydawca: Gmina Wielka Wieś ul. Wesoła 48, 32-089 Wielka Wieś | tel. 12 419 17 01 | fax. 12 419 17 05 ug@wielka-wies.pl | www.wielka-wies.pl | www.facebook.com/WielkaWies Spotkania redakcyjne: budynek komunalny w Giebułtowie, ul. Orlich Gniazd 30 Zespół redakcyjny: Sławomir Kawalec - redaktor naczelny | Joanna Zając - zastępca redaktora naczelnego | Krzysztof Wołos | Marcin Rybski redakcja@wielka-wies.pl Współpraca: Anna Zajączkowska | Bogumiła Pietrzyk | Marzena Bień, Łukasz Chochół Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania artykułów, korespondencji i zmiany tytułów. Zdjęcia: Archiwum UGWW | B.Z. Chojęta, OSP Bębło, Zespół Pieśni i Tańca Będkowianie, M.Chwast

Konkurs wianków z X Dni Gminy

Nakład: 4000 egzemplarzy. Przygotowanie do druku i druk: inGraphic - studio reklamy i poligrafii Mateusz Indyka, ul. Stroma 1, 32-089 Wielka Wieś | 608 046 451 | info@ingraphic.pl | www.ingraphic.pl

2

1


W trosce o sprawy dzieci i młodzieży

Ciągle rozbudowywana jest także baza sportowa – obecnie w gminie znajdują się dwie hale, pięć boisk ze sztuczną nawierzchnią (szóste w budowie) oraz place zabaw dla najmłodszych w każdej miejscowości. W ten sposób gmina dba o rozwój sprawności fizycznej i daje młodym mieszkańcom możliwość wyboru spędzenia wolnego czasu pod znakiem aktywności sportowej.

Nasze przedszkolaki

Plac zabaw w Modlnicy, ul Lipowa - kiedyś.

Dzisiejsza młodzież stanowić kiedyś będzie o przyszłości miejscowości, gminy, państwa. To ona zacznie wkrótce decydować o losach społeczeństwa, dlatego też należy dbać o rzetelne wykształcenie młodych obywateli i uświadamiać im, jak ważna będzie już niebawem ich rola w kształtowaniu przyszłości regionu, w którym przyjdzie im żyć. Z tego też powodu sprawy dzieci i młodzieży są jednym z priorytetowych zadań naszej gminy. Obecnie na jej terenie funkcjonują trzy przedszkola samorządowe (w Modlnicy, Modlniczce i w Wielkiej Wsi), cztery publiczne szkoły podstawowe (w Bęble, Białym Kościele, Modlnicy i w Wielkiej Wsi), jedna filia szkoły podstawowej (w Modlniczce), dwa publiczne gimnazja (w Białym Kościele i Modlnicy) oraz jedna szkoła ponadgimnazjalna (w Giebułtowie). Są też szkoły podstawowe prowadzone przez stowarzyszenia (w Będkowicach i Czajowicach) oraz niepubliczne przedszkola i punkty przedszkolne (w Czajowicach, Giebułtowie i Modlnicy), na prowadzenie których gmina przekazuje dotację.

Dobre zaplecze edukacyjne, wykwalifikowana kadra nauczycielska oraz wysoki poziom nauczania wpływają na świetne wyniki sprawdzianów na koniec VI klasy oraz końcowych egzaminów gimnazjalistów, które corocznie plasują nas w czołówce w skali całego kraju. Stale wzrastają też w naszej gminie wydatki na oświatę, zarówno te bieżące, jak i te inwestycyjne. Gmina wspiera również uczniów szczególnie uzdolnionych. Począwszy od 2008 roku przyznano już 350 stypendiów (naukowych i sportowych) na łączną kwotę ok. 270 000 zł.

Plac zabaw w Modlnicy, ul Lipowa - dziś.

W bieżącym roku szkolnym do placówek prowadzonych przez naszą gminę uczęszczało 1121 uczniów w tym do gimnazjów 262, do szkół podstawowych 536, zaś do oddziałów przedszkolnych i przedszkoli 323 dzieci. Ważnym, wręcz przełomowym z punktu widzenia rodziców, wydarzeniem było uruchomienie w latach 2010 i 2011 dwóch nowych gminnych przedszkoli w Modlniczce i w Wielkiej Wsi, gdzie utworzono 125 dodatkowych miejsc dla naszych najmłodszych.

Swoje pasje dzieci i młodzież mogą też rozwijać m.in. za pośrednictwem Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu, który w tym roku szkolnym, oprócz propozycji dla dzieci w budynku ośrodka, rozpoczął realizację zajęć pozalekcyjnych we wszystkich szkołach podstawowych (m.in. aikido, ścianka wspinaczkowa, gimnastyka dla dziewczynek, zajęcia piłkarskie dla chłopców, warsztaty edukacyjne, zajęcia z malarstwa olejnego, zajęcia doświadczalne, zajęcia manualne, ceramika, szachy, treningi biegowe, nauka gry na instrumentach).

3


Modlnica w podaniach i legendach

Uczniowie VI kl SP w Wielkiej Wsi - projekt Młody Obywatel

Wreszcie o spawy dzieci i młodzieży naszej gminy zabiega nowo utworzona Młodzieżowa Rada Gminy – MRG (wybory odbyły się 29 maja br.), która reprezentuje interesy młodych mieszkańców przed Wójtem, Radą Gminy oraz instytucjami kultury, może także nawiązywać współpracę z organizacjami młodzieżowymi. Młodym Samorządowcom życzymy zatem zapału do działania i zdobycia nowych, ciekawych doświadczeń, które będą procentować w przyszłości. Powodzenia!

4

Narrator przedstawienia ”Jak z zagórza wzięła się Modlnica” Bogumiłą Pietrzyk

W trosce o wykształcenie świadomych obywateli powstają ciekawe projekty edukacyjne, jak np. projekt Młody Obywatel we współpracy ze Szkołą Podstawową w Wielkiej Wsi, dzięki któremu młodzi ludzie mogą zapoznać się ze specyfiką pracy urzędników, a także dowiedzieć się gdzie i w jaki sposób załatwić ważne sprawy w Urzędzie Gminy Wielka Wieś.

Symboliczne przekazanie klucza do Modlnicy Wójtowi Gminy

Zajęcia pozalekcyjne

„Pomni na to, iż roku pańskiego 1254 osadę Zagórze nazwano Modlnica, wedle starego zwyczaju dla uczczenia ojców naszych, pomni na spuściznę po nich ostawioną do grona Modlnican przyjmujemy jako włodarza wszech włości Tadeusza Wójtowicza” - tymi oto słowami i symbolicznym przekazaniem klucza Wójtowi Gminy rozpoczęły się obchody 760-lecia powstania Modlnicy pod hasłem „Jak z Zagórza wzięła się Modlnica”.

Jak można było dowiedzieć się z krótkiej inscenizacji, przygotowanej przez zespół Modlnicanie dokładnej daty powstania miejscowości nie znamy, jednak liczne ustne podania i zapisy pozwalają pokusić się o jej szacunkowe określenie. Stąd też mieszkańcy Modlnicy 18 maja br. świętowali 760-lecie miejscowości, które zostało określone na podstawie odnalezionych pierwszych zapisów mówiących o wsi. Wzmianki te pochodzą z 1254 roku i znajdują się w zbiorach sióstr Norbertanek na Zwierzyńcu.) Mówią o nadaniu własności, tego terenu, klasztorowi przez księcia krakowskiego i sandomierskiego Bolesława V Wstydliwego. Oskar Kolberg - polski etnograf, folklorysta i kompozytor który zamieszkiwał Modlnicę pod koniec XIX w., pokusił się o opisanie dawnej wsi modlnickiej wraz z przekazami, podaniami, legendami o niej. Stworzył mapę, na podstawie której można odtworzyć dawny układ XIX w. wsi. Dzięki temu możemy się dzisiaj cofnąć w czasie i poznać podania związane z wskazanymi na mapie charakterystycznymi punktami. Lokalne opowieści przybliży nam radna miejscowości Bogumiła Pietrzyk, która odświeżyła sobie te historie podczas opracowywania scenariusza do wspomnianej powyżej inscenizacji „Jak z Zagórza wzięła się Modlnica”.

13

4

1

3

1

Legenda: 1. młyn 2. cmentarz 3. staw 4. staw 5. źródełko 6. karczma 6a. karczma jatka żydow 7. figura Bożej Męki 8. dwór 9. Dębina 10. stary kościółek 11 obecna kapliczka 12. zabudowania plebań (stodoła, kościół, plebn 13. cegielnia


Dzieje Modlnicy sięgają przynajmniej początków chrześcijaństwa na ziemiach polskich. Najbardziej znana legenda dotyczy oczywiście św. Wojciecha i głosi, że w drodze do Prus, zatrzymał się na jakiś czas (ok. 996 roku) w miejscu zwanym Zagórzem, gdzie w tzw. „Świętym Gaju” nawracał ludzi głosząc Ewangelię (okolice obecnej ulicy Lipowej). Przybywali tam ludzie z okolicznych wsi i na pamiątkę tych wydarzeń – modlitw św. Wojciecha oraz licznie przybywających tam wiernych nazwano to miejsce – Modlnicą. Zgodnie z ustnymi przekazami mieszkańców, św. Wojciech uderzył raz ziemię laską i pojawiło się źródłełko wody (obecna ul. Źródlana). Woda czerpana z niego miała właściwości lecznicze m.in. leczyła choroby oczu. Podobne źródełko powstało również w miejscowości Szyce i było o tyle istotne, że wówczas mieszkańcy nie mieli bliskiego dostępu do wody. Legenda głosi też, że kiedy mieszkańcy dowiedzieli się o męczeńskiej śmierci świętego wybudowali w „ Świętym Gaju” kapliczkę poświęconą Biskupowi – Męczennikowi (nr 10). Obecna, zbudowana prawdopodobnie w połowie XIX w., została postawiona zgodnie ze zwyczajem na granicy miejscowości (nr 11). Teraz przejdę do mniej znanych legend opierając się o mapę stworzoną przez Oskara Kolberga.

2

9

1

10

8

6

12

wska

ńskie nia, obora)

7

6 6a 5

11

Otóż we wsi Modlnica jest lasek zwany Dębiną (nr 9), Kiedyś w tamtych stronach stała stara lipa (podobno św. Wojciech zasadził ja do góry korzeniami). Zaś w jej pobliżu był kościółek i cmentarzyk, prawdopodobnie z czasów ariańskich lub pogańskich. Pod lipą, jak głosi legenda, chowano przybyszów, wojaków czy samobójców oraz dzieci zmarłe bez chrztu. Stąd legenda, że w tym miejscu potępieńcy starszą. W tym też miejscu, w stronę łąki na Studzienkach (nazwa pola) siedział podobno na przykopie czarny pies i gonił przechodzących ludzi. Natomiast z drugiej strony lipy ukazywały się w nocy latające światełka, miały to być dusze dzieci niechrzczonych. Legenda też głosi, że pewnego razu jechał tamtędy ksiądz, światełka

krążyły nad jego wozem dotąd, aż je przeżegnał, wtedy dopiero zniknęły.

Karczma jatka “żydowska” - z arch. M.Chwast

Zawsze ciekawiły mnie lokalne historie i przypowieści, zaś tegoroczne obchody skłoniły mnie do jeszcze bardziej wnikliwego zbadania zapisów i podań o mojej miejscowości. Historia Modlnicy jest bardzo ciekawa i długa, dlatego opowiem tylko kilka legend, które starszym pozwolą odświeżyć opowieści zasłyszane w dzieciństwie, zaś młodym spojrzeć na miejscowość przez pryzmat charakterystycznych miejsc i ich historii.

Legenda związana z karczmą (nr 6a) mówi, że pewna panna miała wyjść za mąż za parobka, jednak ten przed ślubem umarł. Dziewczyna była bardzo załamana, więc poszła do czarownicy i poprosiła, aby pozwoliła jej jeszcze raz zobaczyć wybranka. Ta zgodziła się, dając jej odpowiednie wytyczne. O północy w czwartek miała ubrać nowe trzewiki i stanąć w środkowym oknie w nowym budynku. Dziewczyna zrobiła jak jej kazała czarownica i poszła do nowej karczmy przy drodze, o północy przyjechał powóz, a w nim Pan, w którym rozpoznała narzeczonego. Zawołał ją, a ona wsiadła do powozu i odjechali, jednak zrobiło się zimno i strach ją ogarnął, a powóz nie chciał się zatrzymać. Prosiła młodzieńca, aby ją wypuścił, jednak ten odmówił. Powóz zaczął spadać w dół, a ona zorientowała się, że zmierzają na cmentarz, a narzeczony chce zabrać ją do grobu. Gdy byli blisko dzwonnicy chwyciła za sznur, a duch narzeczonego uciekł na dźwięk dzwonu. Mieszkańcy się zbiegli i znaleźli ją na wpół żywą, potem już niedługo żyła, a na znak tej wielkiej miłości została pochowana na cmentarzu obok oblubieńca. Boginki - legenda mówi o trzech „diablicach” mieszkających na stawach (nr 3), które wodziły ludzi na pokuszenie. Przyszły pewnego razu do kobiety o imieniu Kunegunda, która była w domu sama ze swym dzieckiem, świeżo po porodzie. Zaczęły ją kusić, aby z nim poszła. Swymi słowami zwiodły ją i z dwiema z nich pobiegła z przodu, a trzecia była kulawa i nie nadążała za nimi. Przez złość na swe towarzyszki zaczęła wołać „Konka chwyć się dzwonka”. Kobieta została tymi słowami wyrwana spod czaru Boginek i na polach chwyciła się ziela dzwonków a diablice uciekły, bo to ziele je odstraszało. Tak ciekawe historie można zasłyszeć od starszych osób w każdej z miejscowości. Nie tylko to, co poznane stanowi o naszym dziedzictwie. Te lokalne podania i legendy dużo mówią o naszych przodkach, dla których stanowiły one opowieści dnia codziennego. W ten sposób przestrzegano panny przed chodzeniem do wróżek czy czarownic, zaś kawalerów przed zapuszczaniem się ciemną nocą w odległe „nawiedzone” tereny wsi. Ważne jest abyśmy wiedzieli jak bogata historia i tradycja jest związana z naszym terenem. Wracanie do starych historii, podań i legend, odnajdywanie starych map i drzeworytów może stanowić swoisty wehikuł czasu i przenieść nas w ciekawe miejsca i ważne chwile z historii naszych przodków.

5


Sikawka konna Z Prezesem Zarządu Oddziału Gminnego ZOSP RP w Wielkiej Wsi, Prezesem Ochotniczej Straży Pożarnej w Bęble dh Łukaszem Chochołem o odnowie zabytkowego konnego wozu strażackiego rozmawia Sławomir Kawalec

do pani Sołtys Serpnicy, której przedstawiliśmy temat chęci pozyskania tego wozu. Tym razem szczęście nam sprzyjało i mieszkańcy podczas głosowania na zebraniu wiejskim podjęli decyzję o przekazaniu nam tego wozu.

Odrestaurowana sikawka konna

W jakim stanie był wóz strażacki? Jak dużo pracy musieli włożyć strażacy, aby go odnowić? Pozyskany wóz był do remontu. Od lat 70. ubiegłego wieku nie był wykorzystywany, więc wiele elementów trzeba było wymienić, niektóre naprawić, a następnie wszystko wylakierować, tak aby odzyskać jego dawny charakter. Nie było problemów przy renowacji? Przecież to wóz zabytkowy. Owszem problemy były, przede wszystkim finansowe, ponieważ nie można bylo wszystkiego wykonać samemu, Proszę wyjaśnić czytelnikom, czym to jest konny wóz strażacki? Konny wóz strażacki to pojazd, który służył w dawnych czasach, kiedy jeszcze nie było pojazdów mechanicznych, do transportu pompy ręcznej tzw. sikawki, motopompy czy też samych strażaków podczas gaszenia pożarów, a jak wiemy miniona epoka charakteryzowała się głównie architekturą drewnianą o zwartej zabudowie, gdzie o pożar nie było trudno. Jak sama nazwa wskazuje konny wóz strażacki był to pojazd ciągnięty przez konie, a z racji swych rozmiarów oraz własnego ciężaru musiała to być przynajmniej jedna para koni. Skąd OSP ma taki wóz? Ochotnicza Straż Pożarna z Bębła w swej 95-letniej historii posiadała dwa wozy konne zakupione z własnych środków. W początkowym okresie oba służyły jako pojazdy do transportu sprzętu przeciwpożarowego, jednak kiedy te pojazdy zostały zastąpione samochodami, jeden z nich został przerobiony na karawan wykorzystywany podczas uroczystości pogrzebowych, a drugi w niewyjaśnionych okolicznościach zaginął. Kilka lat temu pojawił się pomysł odtworzenia, oczywiście dla celów muzealnych, takiego pojazdu - jednak sytuacja finansowa naszej jednostki nie pozwalała na realizację takiego pomysłu. Kiedy jeden z naszych druhów przebywał na urlopie w miejscowości Serpnica w województwie dolnośląskim odnalazł opuszczoną remizę strażacką, w której znajdował się taki właśnie wóz. Udało nam się poszukać kontaktu

6


a zwłaszcza należało zakupić materiały na jego odnowę. Również problem pojawił się przy zakupie opon, potrzebne były takie, które będą pasować do pojazdu sprzed ponad pięćdziesięciu lat czyli używane, ale w dobrym stanie.

Zespół Piesni i Tańca Będkowianie

Skąd pomysł na odnowę? Jak już wspomniałem pomysł pojawił się kilka lat temu, jednak dopiero kiedy była realna szansa na pozyskanie takiego sprzętu, zaczęliśmy myśleć o tym poważnie. Decyzja o jego pozyskaniu została podjęta na spotkaniu Zarządu OSP, gdzie podczas głosowania pomysł ten został jednogłośnie przegłosowany i przyjęty do realizacji. Wspomniał Pan o problemach finansowych, jak więc OSP poradziła sobie z tym przedsięwzięciem? Zanim przystąpiliśmy do odnowy wozu, zaczęliśmy szukać środków finansowych i tak złożyliśmy projekt do gminy na realizację zadania publicznego z zakresu kultury i ochrony dziedzictwa kulturowego pt. „Kultywowanie tradycji naszych ojców, wspólnego dobra strażaków i Bęblan”. Dzięki temu udało nam się pozyskać środki finansowe na realizację w wysokości 5400 zł. Całość projektu opiewała na kwotę 6400 zł., pozostałe środki zostały przeznaczone z własnego budżetu. Kwota, jaką pochłonęła realizacja projektu, nie była wysoka, ponieważ większość prac została wykonana przez samych strażaków. Jedynie prace spawalnicze zostały wykonane przez Krzysztofa Barana, natomiast prace nad odrestaurowaniem samej pompy ręcznej wykonał bezpłatnie Józef Hajto. Jesteśmy obu Panom wdzięczni za poświęcony czas. Wóz jest już pięknie odrestaurowany. Do czego będzie on służył strażakom? Wóz oczywiście ma być pamiątką tego, jak straż wyglądała lata temu, na jakim sprzęcie pracowali strażacy i jakie bezpieczeństwo mieli zapewnione mieszkańcy, czyli przede wszystkim będzie stanowił on dla nas wartość muzealną. Jednakże został on tak odnowiony i odrestaurowany, że nadal jest to pojazd sprawny, więc pewnie przy nadążającej się okazji zostanie on zaprezentowany w pełnej okazałości.

Historia Zespół Pieśni i Tańca Będkowianie formalnie działa od 2007 roku, jednak już znacznie wcześniej kobiety z Będkowic spotykały się, aby wspólnie wić dożynkowe wieńce czy też przygotowywać program lokalnych imprez. W końcu Marzena Bień - obecna sołtys wsi - stwierdziła, że trzeba coś z tym zrobić i tak oto z jej inicjatywy powstał zespół. Początkowo udało jej się namówić kilka pań, ale z miesiąca na miesiąc grupa się powiększała i dziś liczy już 20 osób. Wartym podkreślenia jest fakt, iż do Będkowian należą zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Zespół zrzesza przede wszystkim mieszkańców Będkowic, ale są i tacy, którzy mieszkali tu kiedyś, tu są ich korzenie, więc mimo, iż na co dzień mieszkają poza miejscowością chętnie działają w zespole. Organizacja Kierownikiem Zespołu jest Marzena Bień, a Stanisław Górak czuwa nad nim jako instruktor muzyczny. Wszyscy spotykają się regularnie raz w tygodniu w remizie dzięki przychylności tutejszej Ochotniczej Straży Pożarnej. Wtedy też odbywają się próby zespołu, rodzą się nowe pomysły, piosenki, powstają ciekawe opracowania choreograficzne, tworzone są programy na uroczystości i imprezy okolicznościowe. Sam repertuar Zespołu budowany jest w oparciu o bogactwo narodowych i regionalnych pieśni, przyśpiewek, tańców i obyczajów. Członkowie zespołu organizują również oprawę muzyczną i wokalną niedzielnych mszy świętych, jako że w parafii nie ma organisty. „Życie codzienne” Zespołu Zespół Pieśni i Tańca Będkowianie ma na swoim koncie liczne występy zarówno w swojej miejscowości, na terenie gminy Wielka Wieś, jak również w gminach ościennych. Dla miejscowej społeczności grupa przygotowuje m.in. jasełka, misterium męki pańskiej, wieczornice patriotyczne, Dzień Seniora, Dzień Dziecka. Można ich zobaczyć również podczas gminnych dożynek, Dni Gminy czy strażackich majówek. Szczególnie grupa przygotowuje się co roku na Gminną Biesiadę Satyry i Humoru, bowiem występy kabaretowe sprawiają

7


wszystkim dużo radości i są doskonałym pretekstem do świetnej wspólnej zabawy.

Członkowie zespołu zgodnie podkreślają, że to, co ich łączy to z jednej strony zamiłowanie do śpiewu i tańca, z drugiej zaś więzy przyjacielskie, jakie tworzą się w trakcie prób, spotkań czy wspólnych wyjazdów. Występy Zespołu Pieśni i Tańca Będkowianie

W tym roku Rada Sołecka Będkowic zdecydowała wyróżnić Zespół Pieśni i Tańca Będkowianie i zgłosiła go jako kandydata do Nagrody Wójta Gminy Wielka Wieś w kategorii „Wielkie Serce”. Powodem tej decyzji było wielkie zaangażowanie zespołu od wielu lat we wszelkie przedsięwzięcia i działania na rzecz sołectwa,

a także bezinteresowna współpraca z Radą Sołecką, Stowarzyszeniem Miłośników Ziemi Będkowickiej Sokolica, Ochotniczą Strażą Pożarną i Szkołą Podstawową.

Park Krajobrazowy Dolinki Krakowskie Wiele powiedziano i napisano o Ojcowskim Parku Narodowym, którego walory przyrodnicze, krajo-znawcze i historyczne nie podlegają dyskusji. Jednak w jego cieniu funkcjonują inne o mniejszym znaczeniu - formy ochrony przyrody. Mowa oczywiście o parkach krajobrazowych. Parki krajobrazowe, których w Polsce jest ponad 120, tworzone są ze względu na wartości przyrodnicze, historyczne, kulturowe oraz krajobrazowe w celu ich zachowania i popularyzacji w warunkach zrównoważonego rozwoju. Posiadają one niższy status ochronny niż parki narodowe. Na granice gminy Wielka Wieś nakładają się obszary dwóch parków krajobrazowych. W stosunkowo niewielkim fragmencie, obejmujący okolice Pasternika, Tenczyński Park Krajobrazowy oraz pokrywający w zasadzie większość terenów po zachodniej stronie drogi „olkuskiej” Park Krajobrazowy Dolinki Krakowskie. „Dolinki Krakowskie” to park założony w 1980r, zajmujący powierzchnię ponad 20 000 ha. Położony jest na terenie 9 małopolskich gmin: Bukowno, JerzmanowicePrzeginia, Krzeszowice, Michałowice, Olkusz, Trzebinia, Wielka Wieś, Zabierzów i Zielonki. Jego nazwa pochodzi naturalnie od szeregu znajdujących się tutaj dolin, których cechami charakterystycznymi są skaliste zbocza i bardzo zróżnicowana rzeźba terenu.

8

Gmina Wielka Wieś i jej najbliższe okolice „posiekane” są wapiennymi jurajskimi dolinami, z których najbardziej znane i popularne są: Będkowska, Kobylańska, Bolechowicka i Kluczwody. Dolina Będkowska (zwana też czasami Będkowicką) mierzy aż 8 km długości i ukazuje na tym odcinku swój różnorodny charakter od wąskiego wąwozu po szeroką dolinę. Znajduje się tutaj wiele malowniczych grup skalnych, z górującą nad wszystkimi, ponad 70-metrową, Sokolicą. Wśród mnogości mniejszych, trudno dostępnych i nie zawsze bezpiecznych(!) jaskiń, w najwyższej części doliny znajduje się udostępniona do zwiedzania z przewodnikiem Jaskinia Nietoperzowa, a zlokalizowane nieco poniżej źródło Będkówki jest uznane za pomnik przyrody.


graniczne na jednej z posesji w dolinie.

i sosnowo-dębowe. Masywy skalne pokrywają murawy kserotermiczne i  naskalne. W  górnej części doliny spotkać możemy brzozę ojcowską oraz krzewiastą brzozę Szafera.

Tomaszowice. Ma on charakter wąskiego, zarośniętego lasem jaru z pojedynczymi grupami skalnymi i niewielką Jaskinią Borsuczą w sąsiedztwie tomaszowickiego przysiółka Podskalany.

Granice PK Dolinki Krakowskie, źródło www.zpkwm.pl

Krajobraz środkowej części Doliny Będkowskiej

Skała Zamczysko w Dolinie Kluczwody z resztkami murów XIV-wiecznego zameczku

Najmniejszą d o l i n k ą , spośród objętych granicami parku na terenie naszej gminy, jest Wąwóz Podskalański, p o ł o ż o n y w północnej części miejscowości

Wąwóz Podskalański w Tomaszowicach.

Kolejną doliną, położoną bardziej na wschód, jest Dolina Kobylańska. Od południa otwiera ją brama skalna, a za nią rozpoczyna się kręty, bezleśny wąwóz. Na obu jego brzegach wznoszą się ciekawe formacje skalne o interesujących nazwach: Żabi Koń, Turnia Bodzio, Okręt Mnich, Wronia Baszta, Zębata Turnia, Zjazdowa Turnia. W  turni Żabi Koń w  1914  r. postawiono kapliczkę Matki Boskiej. W  części północnej stoki wąwozu porasta gęsty las. Głównie są to grądy oraz młodniki brzozowe

Jeszcze dalej na wschód znajduje się znacznie krótsza, ale bardzo malownicza, Dolina Bolechowicka, z ustanowionym w jej górnej części już w latach 60. ubiegłego stulecia rezerwatem przyrody „Wąwóz Bolechowicki”. Z kolei pomiędzy miejscowościami Gacki, Wielka Wieś i Wierzchowiem rozciąga się łukiem Dolina Kluczwody, z ustanowionym w 1989 roku rezerwatem o tej samej nazwie. Szczególnej ochronie podlega tutaj charakterystyczny krajobraz oraz grąd i naskalne zbiorowiska kserotermiczne. Pomnikiem przyrody jest, opisywana już na łamach naszego kwartalnika, najdłuższa z udostępnionych turystom jaskinia jury, Jaskinia Wierzchowska Górna, a innym ciekawym miejscem w tym rejonie - pozostałości (zarysy murów) XIV-wiecznej fortalicji. W czasie zaborów dnem doliny przebiegała granica rosyjsko-austriacka, co upamiętniają symboliczne słupy

Na pozostałym obszarze Parku Krajobrazowego Dolinki Krakowskie znajdują się jeszcze trzy rezerwaty przyrodnicze (Dolina Eliaszówki, Racławki i Szklarki), a wśród licznych tutaj pomników przyrody dominują wapienne ostańce, jaskinie i źródła. Ochrona krajobrazu w przypadku parków krajobrazowych to nie tylko skupianie się na elementach przyrodniczych, ale także działania na rzecz ochrony zabytków (m.in. zabytkowych kościołów i dworów) i ich otoczenia oraz ochrona tradycyjnych form zabudowy. Dzieje się tak m.in. poprzez stosowanie i egzekwowanie pewnych ustawowo wprowadzonych norm i zakazów, które dotyczą zarówno budownictwa, eksploatacji skał, użytkowania zbiorników wodnych, jak i wielu innych kwestii. Oczywiście skuteczność tego typu działań i ograniczeń jest dyskusyjna, jednak krajobrazowe walory tych terenów są z pewnością nie do przecenienia. W zorganizowanym przez magazyn National Geographic Traveler w ubiegłym roku ogólnopolskim plebiscycie „Siedem nowych cudów Polski” Park Krajobrazowy Dolinki Krakowskie okazał się być bezkonkurencyjny! Czytelnicy magazynu, głosując za pomosą SMS-ów wybrali właśnie nasze dolinki spośród 48 innych nominowanych miejsc. Parki krajobrazowe „Dolinki Krakowskie” i „Tenczyński” wchodzą w skład Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Małopolskiego. Jest to instytucja, której podstawowymi zadaniami jest ochrona wartości przyrodniczych, historycznych, kulturowych oraz walorów krajobrazowych. ZPKWM zajmuje się także prowadzeniem edukacji ekologicznej oraz propagowaniem turystyki na terenie parków krajobrazowych. Zainteresowanych zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej: http://www.zpkwm.pl

9


Czy to ma być zabawa? Po co ktoś wymyśla wierszowane zagadki, instrukcje? Głównym celem tworzenia takich szlaków jest zwrócenie uwagi na wyjątkowe elementy i historie związane z lokalnym dziedzictwem przyrodniczym i kulturowym. Ważne jest odkrycie niezwykłego charakteru określonej przestrzeni – genius loci, poprzez zwrócenie uwagi na, często z pozoru zupełnie zwyczajne, codziennie spotykane miejsca i dostrzeżenie w nich wyjątkowości i  atrakcyjności. Tworzenie questu to też sposób na zaplanowanie poznawania i zwiedzania miejsca i zwrócenie uwagi na to, co wartościowe i piękne, a często niedostrzegane zarówno przez mieszkańców, jak i turystów. Tworzenie questów jest odkrywcze i atrakcyjne także dla ich twórców – pozwala na lepsze poznanie miejsca, w którym się mieszka, dostrzeżenie jego walorów, poznanie historii, zrozumienie jak zmieniało się w czasie i w jakim kierunku się rozwija. Podczas szkolenia jego uczestnicy najpierw rozmawiali o okolicznych atrakcjach, potem wybrali się na spacer do centrum Modlnicy, po czym wrócili do sali szkoleniowej, by w małych grupach układać wierszowane zagadki, ustalać dokładną trasę i tworzyć „skarb”. Czy to cała praca nad questem? Tworzenie questu nie jest sprawą wyjątkowo trudną. Dla osób, które samodzielnie chciałyby opracować własną trasę, Fundacja MiLA opracowała krótką ściągę (patrz ramka). Niezwykle ważny jest jednak sam proces, przeprowadzenie go uważnie, bez pośpiechu, poświęcając odpowiednio dużo czasu na każdy jego etap. Decyduje to o jakości questu i o jego znaczeniu dla lokalnej społeczności.

Figura Chrystusa Zmartwychwstałego w Modlnicy

10

Uczestnicy szkolenia podczas pracy Twórcy nowego questu przed dworem w Modlnicy

Questing to metoda odkrywania dziedzictwa miejsca, polegająca na tworzeniu nieoznakowanych tras - czyli questów, które można zwiedzać podążając za wskazówkami, zawartymi w wierszowanych wskazówkach. Każdy quest ma swój punkt startu, a kolejne miejsca na trasie odnajduje się poprzez znalezienie odpowiedzi na zagadkę i wyszukanie w terenie miejsca, które pasuje do rozwiązania – może to być na przykład grupa pięciu drzew, albo liczba, która jest datą powstania jakiegoś budynku, rzeźba w terenie czy specyficzny detal architektoniczny. Na końcu szlaku umieszczona jest skrzyneczka – „skarb”, w której znajduje się pieczątka, potwierdzająca przebycie całej trasy, stąd w USA, gdzie ta koncepcja odkrywania walorów przyrody i dziedzictwa powstała, często porównywana jest do poszukiwania skarbów. W Polsce faktycznie najbliższa jest harcerskiej zabawie w podchody – choć jej celem jest nie tylko zdobycie sprawności i wykazanie się pomysłowością przy rozwiązywaniu zadań – ale przede wszystkim odkrycie wyjątkowości danego miejsca. W odróżnieniu też od zorganizowanych i obsługiwanych gier terenowych, np. podchodów, questy są bezobsługowe. Jedyne co jest nam potrzebne do przejścia trasy to ulotka – karta wyprawy, w której znajdują się wszystkie wskazówki konieczne do dobrej zabawy na queście.

Kościół w Modlnicy i jego otoczenie z lotu ptaka fot.B.Z.Chojęta

Dzisiaj rymujemy: quest w Modlnicy jest alternatywnym sposobem poznawania okolicy.

Na początku maja w Multimedialnym Centrum Edukacji Lokalnej w Szycach odbyło się szkolenie o intrygującym tytule: odkrywanie tajemnic okolicy - questing. Wspólnie z uczestnikami szkolenia tajemnice te odkrywał Krzysztof Florys z Fundacji Miejsc i Ludzi Aktywnych MiLA, z którym rozmawia Marcin Rybski. Panie Krzysztofie, być może część naszych czytelników spotkała się z pojęciem questing. Mnie kojarzy się ono z harcerskimi podchodami. Jak najprościej można wyjaśnić znaczenie tego angielskiego słowa?

Szkic planu questu


Podczas zajęć, uczestnicy zaproponowali trasę wokół kościoła św. Wojciecha i Matki Bożej Bolesnej w Modlnicy. Jest to znany XVI-wieczny zabytek, ujęty w Małopolskim Szlaku Architektury Drewnianej. Czy - z punktu widzenia osoby, która brała czynny udział w tworzeniu wielu questów - takie znane i popularne wśród turystów miejsce to dobry wybór? Odwiedzając centrum Modlnicy, nasza grupa odnalazła i wytypowała do modlnickiego questu kilkanaście miejsc w pobliżu tego zabytkowego kościoła, które zazwyczaj nie przyciągają zwiedzających, a ich historia i szczególne – lokalne, ciekawie opisane walory, naprawdę mogą zainteresować. Mam nadzieję, że po pewnym dopracowaniu quest w Modlnicy zostanie ostatecznie przygotowany i upubliczniony, a wtedy odwiedzający to miejsce zatrzymają się na chwilę przy oryginalnej drodze krzyżowej, tablicy z historią św. Wojciecha czy w schowanym za kościołem ogrodzie różańcowym...

Tworzenie questu - praktyczne wskazówki 1. Wybierz odpowiednie miejsce, które jest interesujące pod względem krajobrazowym, przyrodniczym lub kulturowym (park, dzielnica, stary cmentarz, las, okolice jeziorka, itp.) . 2. Dowiedz się, kto jest właścicielem terenu. Uzyskaj jego pozwolenie na stworzenie questu. 3. Dokonaj zwiadu czyli odwiedź to miejsce i sporządź notatki, jakie obiekty (miejsca) najbardziej wpadają w oko i będą mogły posłużyć w queście. 4. Znajdź osoby, które zdradzą Ci ciekawostki związane z tym miejscem. Poproś je o pomoc. Zrób notatki z uzyskanych od nich informacji. 5. Zgromadź też wiele słów związanych z tym miejscem, które posłużą Ci do napisania tekstu ze wskazówkami dla uczestników (tekst musi być wierszowany!!) Użyj swojej wyobraźni i pomysłowości. 6. Zaprojektuj roboczą mapę (do Twojego użytku), zaznacz na niej ciekawe obiekty w postaci szkicu lub notatki z unikalnych cech, które posłużą jako wskazówka. 7. Opracuj swój projekt mapy, zagadek towarzyszących i wierszowanego tekstu. 8. Przetestuj swój quest - daj 2-3 różnym osobom przejść trasę za pomocą opracowanego przez Ciebie materiału. Ich uwagi i zastrzeżenia posłużą Ci w dokonaniu odpowiednich zmian. 9. Stwórz tekst zachęcający do odwiedzenia stworzonego przez Ciebie questu. Niech znajdzie się w nim krótki opis tego miejsca, dlaczego jest wyjątkowe (np. pod względem historycznym, przyrodniczym, opowieść o tym co tu się stało, zabawna historyjka, itp.) 10. Narysuj końcową mapę questu. 11. Sporządź logo questu i pieczątkę (wystarczy gumka do mazania z wydrążonymi rylcem wzorkami). 12. Opracuj przewodnik (folder) zawierający mapę oraz opis i teksty questu. 13. Ukryj skarb (pieczątka, poduszka z tuszem, książka znalazców skarbu, ołówek, temperówka, itp.) . 14. Znajdź osobę lub organizację, która będzie się opiekowała questem przez dłuższy czas (sprawdzała czy ze skarbem wszystko w porządku). 15. Jeśli chcesz podzielić się questem z innymi lub poznać trasy przygotowane w całej Polsce, odwiedź stronę www.bestquest.pl

Kościół w Modlnicy

11


Zmiany demograficzne zachodzące w naszym kraju wskazują wyraźnie - starzeje nam się społeczeństwo! Wzrost liczby osób w wieku „senioralnym” powoduje, że coraz częściej bombardowani jesteśmy w mediach informacjami choćby o zmianie wieku uprawniającego do emerytury (67 lat), o programach aktywizujących dla osób w wieku powyżej 50 roku życia, powyżej 60 roku życia, o długościach kolejek do lekarzy specjalistów, itp. Zamiast jednak narzekać spójrzmy lepiej na aktywnych zaangażowanych seniorów, którzy z uśmiechem na ustach i optymizmem podejmują się kolejnych wyzwań. Dziś widok 60–latka jeżdżącego na rolkach wokół krakowskich błoni, 60–latki spacerującej z kijkami Nordic Walking po Dolinie Będkowskiej czy seniorów studiujących na Uniwersytecie III Wieku na krakowskich uczelniach, już nikogo nie dziwi. Aktywność seniorów przechodzi nasze najśmielsze oczekiwania, a i śmiało można stwierdzić, że zaangażowania, kreatywności mogliby seniorom pozazdrościć niejedni dzisiejsi gimnazjaliści. Seniorzy w gminie Wielka Wieś... Na dzień dzisiejszy (stan na 1 czerwca 2014r.) gminę zamieszkuje 1613 osób powyżej 60 roku życia. W ogólnej liczbie 10 498 mieszkańców stanowi to 15,36% wszystkich osób. Czy to dużo, czy mało? Cóż, chyba nie jest to aż tak istotne. Ważne, że sporo z tych osób jest naprawdę aktywnych i rozwijających swoje pasje. Są osoby zaangażowane w działalność społeczną m.in. w radach sołeckich, stowarzyszeniach, sporo z nich - szczególnie pań - prężnie działa w 9 zespołach folklorystycznych istniejących na terenie gminy czy też w istniejącym od wielu lat Klubie Seniora w Wielkiej Wsi. Cieszą inicjatywy i próby tworzenia kolejnych Klubów Seniora w innych miejscowościach, np. w Giebułtowie czy w Bęble, a także organizowane z inicjatywy samych zainteresowanych liczne przedsięwzięcia jak chociażby „Majówka dla

12

Występ seniorów na dożynkach.

Aktywni i Potrzebni - debata.

Nie starzeje się ten, kto nie ma na to czasu

Seniorów” w Bęble, warsztaty rękodzielnicze z haftu i koronki w Czajowicach czy coroczne spotkania seniorów w świetlicy w Giebułtowie. Na uwagę zasługuje również angażowanie się niektórych seniorów w działalność - funkcjonującego przy Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej - Centrum Wolontariatu. Bezinteresowne pomaganie innym potrzebującym osobom, czy to jako pomoc w opiece nad dziećmi, przy odrabianiu lekcji z młodszymi mieszkańcami gminy czy też przy organizacji przedsięwzięć lokalnych to sprawa bardzo ważna i potrzebna.


Spotkanie z pasjami

Spotkanie seniorów w kawiarni.

Polityce otwartej na potrzeby i zainteresowania seniorów wyszła naprzeciw także Rada Gminy, która przyjęła do realizacji „Gminny Program Wspierania Aktywności i Zapobiegania Wykluczeniu Społecznemu Seniorów na lata 2014 – 2016 pn. Aktywni i Potrzebni”. To w ramach tego programu odbyło się już kilka ciekawych przedsięwzięć jak chociażby organizowany przez Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej wyjazd seniorów na koncert muzyki klasycznej w wykonaniu Capella Cracoviensis, zakończony sympatycznym spotkaniem i rozmowami przy kawie i ciastku, czy też zorganizowana przez Gminny Ośrodek Kultury i Sportu - akcja skierowana dla pań +50 pn. „Chwila dla Ciebie”, kiedy to zainteresowane Panie mogły skorzystać z usług fryzjerskich i kosmetycznych. W ramach programu „Aktywni i Potrzebni – gmina Wielka Wieś przyjazna seniorom” Gminna Biblioteka Publiczna organizuje również cyklicznie, co 2 tygodnie „Spotkania z Pasjami” w głównej mierze skierowane również do osób starszych. W ramach tychże spotkań w bibliotece gościli już „wirtualnie” aktorzy, dziennikarze, krytycy mody, a wśród nich m.in. Emilian Kamiński, Katarzyna Miller, Hanna Gajos, Urszula Szczurek czy Jerzy Kryszak. 26 czerwca kolejne spotkanie tym razem z najstarszą autostopowiczką Teresą Bancewicz, która opowiedziała o swoich przygodach. Warto dodać, że „Spotkania z pasjami wspiera cukiernia Stochalski z Wielkiej Wsi. Z informacji uzyskanych przez kwartalnik bezpośrednio od organizatorów można się spodziewać już niebawem można się spodziewać kolejnych kulturalnych, edukacyjnych, prozdrowotnych skierowanych właśnie do seniorów. Na najbliższą z nich czyli wycieczkę po krakowskim Kazimierzu organizatorzy zapraszają wszystkich zainteresowanych jeszcze w czerwcu.

Uwaga!!! Wszystkich seniorów, zainteresowanych wyjazdami na wycieczki, prosimy o kontakt z Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej pod numerem 12 419 11 01. Osoby zainteresowane spotkaniami z ciekawymi ludźmi świata kultury, rozrywki, mediów czyli „Spotkaniami z Pasjami” prosimy o kontakt z Gminną Biblioteką Publiczną w Wielkiej Wsi pod numerem 12 419 16 87. A na koniec mała prośba do młodszych mieszkańców naszej gminy: namawiajcie Waszych rodziców, babcie i dziadków do korzystania z oferty dla seniorów, wszak nie od dziś wiadomo, że najtrudniejszy pierwszy krok…

Uwaga, uwaga, w Giebułtowie powstał Klub Seniora!!! W kwietniu br. z inicjatywy p. Antoniego Pogana, spotkała się gromadka kobiet, która była zainteresowana powstaniem Klubu oraz jego działalnością. Odbyły się już trzy spotkania. Na pierwszym spotkaniu słuchałyśmy nagrań nastrojowej muzyki symfonicznej, a p. Maria przeczytała nam scenariusz na wieczornicę pt. : „Kilka wersów o Janie Pawle II” – którą mamy przygotować i wystawić w październiku. Propozycje spotkań są różne – niektóre Panie chciałyby nauczyć się wykonywać kwiaty z bibuły, spróbować haftu krzyżykowego… Chcą również uczestniczyć w wycieczkach bliższych i dalszych oraz przygotowywać potrawy regionalne i oryginalne. Zachęcamy i zapraszamy do uczestnictwa w naszych zajęciach klubowych! Wypełnijmy pustkę, aby się nie nudzić Bądźmy aktywne, bo żyjemy nie na pustyni, lecz wśród ludzi! Bądźmy dla innych potrzebni i mili. I radujmy się z każdej spędzonej w Klubie Seniora chwili. A wiec emerycie i rencisto, czy to ma znaczenie Gdy tylko duch ochoczo porusza się w ciele Nieważne wówczas zmęczenie Wśród przyjaciół żyje się weselej! wiersz autorstwa Marii Zabiegaj

Seniorzy w Krakowie

13


Siatkarze Orła Bębło Przenieśmy się na chwilę do roku 2010. To właśnie wtedy, dokładnie w listopadzie, rozpoczęła się nasza przygoda z siatkówką, która trwa do dnia dzisiejszego. W pewien poniedziałkowy wieczór grupa znajomych zebrana na hali przy Szkole podstawowej w Bęble niecierpliwie czekała na sędziego. Niespodziewany atak zimy i nieznajomość tutejszych okolic utrudniały dojazd jemu i naszym rywalom na mecz mający być debiutem Orła w V lidze Amatorskiej Ligi Siatkówki małopolskiego Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej. Teraz wróćmy do czasów nam obecnych. Jest piątek, 20 marca 2014 r, godz 18:00, 28 marca 2014. Na hali sportowej w Białym Kościele słychać gwizdek rozpoczynający ostatni w sezonie mecz siatkarzy Orła Bębło w roli gospodarza. Mecz z krakowską drużyną EPTA, mający kolosalny wpływ na upragniony przez Orłów awans do I ligi, odbył się na oczach kilkunastu zgromadzonych i dopingujących kibiców. Mecz wygraliśmy 2-0, podobnie jak mecz barażowy z drużyną Korpusików, dzięki czemu awansowaliśmy do I ligi!

Minęły tylko 4 lata, a już tyle się zmieniło… Skąd w naszej gminie rozgrywki siatkarskie na takim poziomie? Jak nieznana drużyna z odległego Bębła w ciągu 4 lat stała się jedną z bardziej rozpoznawanych ekip siatkarskich w krakowskim środowisku? W jaki sposób ósemka znajomych, grająca kilkoma piłkami, rozrozsła się do kilkunastoosobowej drużyny z profesjonalnym szkoleniowcem, trenująca przy pełnym wyposażeniu i grająca dla swoich kibiców? Zapraszam do zapoznania się z historią powstania pierwszej w gminie Wielka Wieś sekcji siatkówki męskiej przy klubie Orzeł Bębło. Trzon dzisiejszej drużyny stanowią zawodnicy grający kiedyś w licealnych reprezentacjach. Przyjaźnie zawiązane w tym okresie i wspólna pasja pozwoliły nam na regularne spotkania przy siatkówce nawet po ukończeniu szkół średnich. Jednak ambicja i zapał młodych ludzi sięgał dużo dalej, dlatego też w 2010 zgłosiliśmy, liczacą wtedy dziewięć osób, drużynę do rozgrywkek Amatorskiej Ligi Siatkówki.

14

Amatorska Liga Siatkówki małopolskiego TKKF działa od kilkunastu lat na terenie powiatu krakowskiego. Aktualnie zrzesza 55 drużyn męskich (sześć lig) oraz 12 drużyn damskich (dwie ligi). Rokrocznie pod skrzydłami TKKF rozgrywanych jest kilkaset meczy, każdy w obecności profesjonalnego sędziego, zarówno w Krakowie jak i w najbliższych okolicach. Aktualne wyniki można śledzić na www.ligatkkf.pumpa.pl. Występując pod nazwą PLNG (zainteresowanych rozszyfrowaniem tego skrótu zapraszamy do kontaktu: https://www.facebook.com/OrzelBebloSiatka) udało nam się, w debiutanckim sezonie, zająć drugie miejsce i awansować do IV ligi. Kolejny sezon ukończyliśmy na miejscu trzecim, a więc o awansie do III ligi miał zadecydować baraż, czyli dodatkowy mecz z drużyną z wyższej ligi. Jednak to coś innego było kluczowym wydarzeniem dla przyszłości naszej drużyny w sezonie 2011/2012. W wyniku starań zawodników z naszej gminy – Michała Grzybowskiego i Łukasza Janika oraz poparciu lokalnych władz samorządowych


Drużyna pod sterami Tomasza Rakoczego, który zadebiutował jako nasz trener właśnie we wspomnianym barażu, bez problemu uzyskała awans do III ligi. Sezon 2012/2013 był prawdopodobnie najlepszym w naszej historii. Do drużyny, poza trenerem dołączyło kilku bardzo dobrych zawodników, a wspólne treningi podniosły kolosalnie nasz poziom gry. Efektem było zajęcie drugiego miejsca w rozgrywkach i awans do II ligi, a także wywalczenie trzeciego miejsca na Amatorskich Mistrzostwach Polski w Warszawie. Treningi, na których wylewaliśmy siódme poty szlifując technikę, siłę i kondycję oraz zgranie całej drużyny przynosiły efekty. Poza wynikami sportowymi, nasza gra stała się bardziej spektakularna, co w połączeniu z promocją naszych meczy wśród młodzieży i możliwością gry na hali w Białym Kościele zaowocowało coraz większą frekwencją kibiców i coraz głośniejszym dopingiem. W tym miejscu dziękujemy wszystkim i zapraszamy na kolejne mecze! Po pierwszej rundzie rozgrywek w II lidze, zakończonej w styczniu 2014, zajmowaliśmy pierwsze miejsce w tabeli. Niestety z roli trenera musiał zrezygnować Tomek. Tymczasowo został on zastąpiony przez jednego z zawodników – Dariusza Mikę. W momencie pisania tego artykułu rozegraliśmy wszystkie mecze zapewniając sobie co najmniej udział w barażach o I ligę, czyli trzecie miejsce. Ostateczna pozycja naszej drużyny zależy od wyników pozostałych meczy w lidze. Mamy nadzieję awansować do I ligi i zagościć tam na dłużej, sprowadzając do naszej gminy siatkówkę, z najwyższej możliwej w Krakowie półki. Nasz upór i ogromna pasja, połączona jednocześnie z konsekwencją w treningach, pozwoliły nam dojść do miejsca, w którym jesteśmy teraz. Ponadto satysfakcja, jaką czerpiemy z gry, pozwala nam sięgać wzrokiem dużo dalej. Mamy nadzieję zarazić siatkówką zarówno młodzież, jak i dorosłych mieszkańców naszej gminy. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych treningami i grą w drużynie do kontaktu, a pozostałych na nasze mecze na hali w Białym Kościele w piątki o godzinie 18. Rozgrywki nowego sezonu ruszają w październiku. Aktualne informacje o nas można znaleźć na stronie www.orzelbeblo.pl oraz na Facebooku https://www.facebook.com/OrzelBebloSiatka. i zaangażowaniu zarządu klubu Orzeł Bębło, udało się utworzyć oficjalną sekcję siatkówki oraz pozyskać dofinansowanie na prowadzoną działalność. Dało nam to możliwość trenowania nawet trzy razy w tygodniu, wyposażenia drużyny w profesjonalne stroje i piłki oraz rozpoczęcie współpracy z wykwalifikowanym trenerem.

Łukasz Janik kapitan drużyny siatkarskiej Orzeł Bębło

15


16


Szanowni Państwo, przedstawiamy kalendarium imprez i wydarzeń, które będą miały miejsce w bieżącym roku na terenie naszej Gminy. Większość z tych wydarzeń będzie współfinansowana z budżetu Gminy Wielka Wieś. 5 kwietnia – Koncert Papieski w hali w Białym Kościele, organizator GOKiS*, kwiecień – Wielkanocne spotkanie z tradycją w remizie w Modlnicy, organizator Stowarzyszenie „Teatr Regionalny” 3 maja - Święto Konstytucji 3 Maja w Będkowicach, organizator GOKiS, 8-15 maja – Tydzień bibliotek, organizator Gminna Biblioteka Publiczna w Wielkiej Wsi (GBP), 18 maja - Dni Lachnera w Modlnicy, organizator GOKiS, współorganizator Stowarzyszenie „Teatr Regionalny”, maj – rowerowa Familiada w Dolinie Będkowskiej - XIV Wyścig w Kolarstwie Górskim, organizator Krakowski Klub Sportowy Jura Moto Sport, 1 czerwca : • Dzień Dziecka w Białym Kościele – organizator GOKiS, współorganizator Stowarzyszenie Przyjaciół Gimnazjum w Białym Kościele „Pozytywka”, • Piknik rodzinny w Będkowicach, organizator Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Będkowickiej „Sokolica” • Dzień Dziecka w Tomaszowicach koło remizy, organizator OSP Tomaszowice, czerwiec – Odjazdowy Bibliotekarz, organizator Gminna Biblioteka Publiczna w Wielkiej Wsi (GBP), 19 czerwca – Piłkarski turniej drużyn młodzieżowych w Modlnicy, organizator LKS Błękitni Modlnica, 20 czerwca – plener malarski wraz z koncertem muzycznym – Biały Kościół, organizator Stowarzyszenie Przyjaciół Gimnazjum w Białym Kościele „Pozytywka”, 21 czerwca – bieg - „Biegnij z Ojcem do Ojcowa”, organizator Stowarzyszenie Przyjaciół Gimnazjum w Białym Kościele „Pozytywka”, 28 czerwca – Wianki w Prądniku Korzkiewskim, organizator GOKiS, Lipiec - Sport – zabawą dla wszystkich, organizator LKS Orzeł Bębło, 5 i 6 Lipca – XI Dni Gminy Wielka Wieś w Modlniczce, organizator GOKiS,

16 sierpnia w 17 sierpnia w 24 sierpnia w 30 sierpnia w 21 września organizator Sport, 27 września – w Adventure Wolfdog Ad Sportowy Jur październik – na ściance w Będkowice, 8 listopada – organizator G z terenu sołec 9 listopada i 96 odzyska współorganiz 10 listopada organizator G Teatr Regiona 11 listopad Niepodległoś organizator G Krakowski Klu 22 listopada – wspinaczkow GOKiS, grudzień: • Konkurs Bożonarodze • Kurs bibu organizator Prądnika „Na • Tradycyjne organizator G „Teatr Region 5 grudnia – organizator G 16 grudnia /dzieci/, org ziemi Będkow

17

* GOKiS – Gm


WW Gminny Informator - nr 2/2014 (5)  

Piąty numer bezpłatnego kwartalnika "WW Gminny Informator" wydawanego przez Gminę Wielka Wieś

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you