Page 1

Urząd Gminy w Baranowie zaprasza do wspólnego redagowania albumu fotograficznego „Nasza Gmina Wczoraj i Dziś”. Z góry dziękujemy za użyczone fotografie. Po zeskanowaniu, niezwłocznie je zwrócimy. Można je przynosić do sekretariatu Urzędu Gminy.

ISSN 2084-1582 Bezpłatne Pismo Gminy Baranów

Nr 4 (22)

lipiec/sierpień 2015 r.

Każda z tych fotografii wiąże się zapewne z jakimś ważnym wydarzeniem. Każde jest ważne. Przejrzyjcie więc swoje rodzinne archiwa. Zapraszamy do współpracy.

SREBRNE GODY NASZEJ WOLNOŚCI

26 czerwca w „Baranowskiej Chacie” odbyly się uroczystości z okazji obchodów 25-lecia Samorządu Terytorialnego. Czyt. str. 4


2

Na Starcie

Już za rok, 1 września 2016 r., otworzy podwoje sala gimnastyczna przy Szkole Podstawowej w Donaborowie. Ten fakt powinien cieszyć, ale okazuje się, że nie wszystkich. Każdy ma prawo do własnej opinii, ważne jednak, by używać argumentów rzeczowych i prawdziwych, a nie tylko wybrzydzać. Opowiada się więc, że sala jest za mała i na pewno nie można w niej grać w piłkę nożną. Malkontentom odpowiem pytaniem: komu przede wszystkim ma służyć ten obiekt i czy aby na pewno nikt tam nigdy nie zagra w nogę?

MALKONTENTOM - ŻÓŁTA KARTKA KU ODŚWIEŻENIU PAMIĘCI Na wstępie pragnę przypomnieć krótką historię tej sali gimnastycznej. Otóż przez cztery lata próbowałam przekonać radnych poprzedniej kadencji, że w naszej Gminie potrzebna jest pełnowymiarowa hala sportowa, obiekt funkcjonalny, w którym można organizować różne formy kultury fizycznej. W tym turnieje piłkarskie dla dorosłych. Decyzja poprzedniej Rady była taka, aby budować salę przy szkole w Donaborowie, a nie w Baranowie. Przypomnę, że w donaborowskiej szkole uczy się 83 dzieci. Realizując decyzję Rady Gminy postanowiłam wybudować taki obiekt, który nie tylko będzie służył uczniom podczas zajęć lekcyjnych (piłka siatkowa, tenis ziemny, badminton, koszykówka, piłka nożna), ale również po lekcjach nie stał pusty i był wykorzystywany również do późnych godzin wieczornych. Szukałam pomysłu na ten obiekt. Zastanawiałam się, jak połączyć jego niewielką powierzchnię dostosowaną do potrzeb małej szkoły podstawowej z wielofunkcyjnością, z możliwością uprawiania różnych dyscyplin sportu. Tym pomysłem jest nietypowa nawierzchnia, która pozwoli grać w tej sali w tenisa ziemnego. Nieprawdą jest jednak to, że to jedyne przeznaczenie tego obiektu. Owszem, uważam za powód do dumy, że w malutkim Donaborowie leżącym w Gminie Baranów, będzie można grać w tenisa zimą, bo to jedyny taki obiekt w regionie (kępińskiej hali widowiskowej z oczywistych powodów nie biorę pod uwagę. To inna półka). I nieprawdą jest też, że uczniowie szkoły w Donaborowie będą mieli zakaz gry w piłkę nożną w tej sali. Na wuefie czy zajęciach pozalekcyjnych będą mogli ćwiczyć we wszystko, a jedynym ograniczeniem może być wyobraźnia sportowa prowadzącego zajęcia. Natomiast dorosłym adeptom futbolu na pewno dyrekcja szkoły nie pozwoli tu na grę w piłkę. PROSTA ODPOWIEDŹ Czemu? To właśnie dobre pytanie a odpowiedź prosta i jej zrozumienie nie wymaga jakichś szczególnych kwalifikacji umysłowych. A jednak wciąż nie do wszystkich trafia. Otóż w ostatnich latach wybudowaliśmy sale gimnastyczne w Łęce Mroczeńskiej i Słupi. Obie są porównywalne wielkością, która podyktowana została potrzebami małych wiejskich szkół. Służyć mają one przede wszystkim uczniom w czasie lekcji jak i szkole np. przy różnych uroczystościach. Przypomnę więc, że w sali gimnastycznej w Łęce Mroczeńskiej są dwa boiska do mini siatkówki (i jednocześnie - do siatkówki dla dorosłych), co umożliwiło np. rozegranie tu w ubiegłym roku Mistrzostw Powiatu Szkół Podstawowych. Właśnie ze względu na to, że tylko w Łęce można grać w siatkę jednocześnie na dwóch boiskach! W obu salach odbyły się również mistrzostwa Gminy w Tenisie Stołowym (dorośli!), w których wzięło udział każdorazowo ponad 100 zawodników. Gdyby nie było stołów do ping ponga, albo tych dwóch siatkarskich boisk, o takich imprezach moglibyśmy zapomnieć. Natomiast ani w Słupi, ani w Łęce nigdy nie odbędzie się turniej piłkarski dla seniorów. Czemu? Bo te sale gimnastyczne do tego się nie nadają! I tu

Kronikarz K ronikarz Ziemi Ziemi Baranowskiej Baranowskiej

Sala gimnastyczna w budowie

znów kłania się problem budowy obiektu, który do tego by się nadawał. Proponowałam i proponuję budowę pełnowymiarowej, wielofunkcyjnej sali gimnastycznej. Może w przyszłości taka hala powstanie w Baranowie przy Orliku? Uważam, że to naturalne dla niej miejsce. JESZCZE NA TYM ZAROBIMY Wracając zaś do Donaborowa twierdzę, że alternatywą dla dorosłego futbolu w tym miejscu będzie kryty kort tenisowy z odpowiednią nawierzchnią umożliwiającą dzieciom uprawianie również innych dyscyplin sportu, w tym – piłki nożnej. Pan dyrektor Piasecki z zadowoleniem zatwierdził tę wykładzinę. Chcę też podkreślić, że będziemy mieli zwrot z inwestycji (godzina wynajmu krytego kortu to ok. 50-60 zł), a po rozmowach z lokalnymi sportowcami widać duże zainteresowanie, bo takiego obiektu nigdzie w okolicy nie ma. Poważnym argumentem, przemawiającym za budową krytego kortu tenisowego jest możliwość odzyskiwania podatku VAT, który przy samej inwestycji odzyskamy w wysokości ok. 370.000 zł oraz umożliwi nam odzyskiwanie VAT z bieżącego utrzymania tej sali (woda, prąd, ogrzewanie) oraz dofinansowanie takiej sali w wysokości 644.000 zł. Dla porównania: koszt budowy sali gimnastycznej w Słupi wyniósł 1.387.798,62 zł a sala w Donaborowie po odliczeniu VAT i dotacji będzie nas kosztować 1.243.455 zł choć jest dużo większa, to ze względu na to, że jest to właśnie kort tenisowy, mogliśmy dostać dotację i odliczyć VAT oraz zmniejszymy koszty utrzymania tej sali. Bardzo się cieszę, że powstaje taki obiekt na terenie naszej Gminy i chciałabym, aby służył on wszystkim Mieszkańcom, a naszym dzieciom pozwolił uprawiać różne dyscypliny sportu: tenis, siatkówkę, badminton. Ale również piłkę nożną. Bogumiła Lewandowska-Siwek wójt Gminy Baranów

Nr 4 (22)

lipiec/sierpień 2015 r.


W Baranowskim Urzedzie

DZIEKUJEMY W ramach tegorocznych Dni Baranowa, których organizatorem byl nasz samorząd, Stowarzyszenie Seniorów Gminy Baranów przygotowało dwie loterie fantowe. Dochód z nich postanowiono przeznaczyć dla dwojga młodych mieszkańców naszej Gminy wymagających pilnej pomocy rehabilitacyjnej. W poniedziałek 13 lipca Bogumiła Lewandowska-Siwek - wójt Gminy Baranów oraz Helena Pawlak prezes Stowarzyszenia Seniorów, przekazały rodzicom tych dzieci uzyskane z loterii pieniądze. Miejmy nadzieję, że ta pomoc przyczyni się do poprawy zdrowia czteroletniej Igi z Baranowa i osiemnastoletniego Kuby ze Słupi. Urząd Gminy w Baranowie dziękuje wszystkim uczestnikom loterii – i darczyńcom, i tym, którzy poprzez zakup losu wsparli ideę pomocy potrzebującym.

Z dniem 1 sierpnia 2015 roku odwołałam Pana Marka Potarzyckiego z funkcji zastępcy wójta Gminy Baranów, którą wykonywał w 1/8 etatu. Powodem mojej decyzji była zmiana ustawy o pracownikach samorządowych, z której wynika iż niemożliwe jest łączenie stanowisk sekretarza gminy ze stanowiskiem zastępcy wójta. Nie bez znaczenia jest też fakt, że Pan Marek zatrudniany był do Urzędu Gminy w 2011 roku na stanowisko wyłącznie sekretarza gminy i taką funkcję nadal pełni.

WAŻNA ZMIANA Obecnie obowiązujące regulacje ustawy o pracownikach samorządowych wprowadzają zróżnicowany sposób nawiązywania stosunku pracy. Dla sekretarza gminy jest to umowa o pracę, natomiast dla zastępcy wójta powołanie, wcześniej obie funkcje wymagały powołania. Każda z tych funkcji ma odrębny zakres czynności: sekretarz - zapewnienie właściwej organizacji urzędu, realizowanie polityki zarządzania zasobami ludzkimi zastępca wójta - przejmuje zadania wykonywane przez wójta w czasie jego nieobecności, a podczas obecności nadzór nad realizacją inwestycji i uchwał. Z uwagi na fakt, że zatrudnienie jednej osoby dzierżącej dwie funkcje niezgodne było z obowiązującymi przepisami prawa oraz ze względu na realizację dużej ilości inwestycji, co wiąże się z większym nakładem pracy i koniecznością samodzielnego podejmowania decyzji podczas mojej nieobecności, zmuszona jestem do powołania dodatkowej osoby, która będzie wykonywała te zadania na stanowisku zastępcy wójta w pełnym wymiarze czasu pracy. Bogumiła Lewandowska-Siwek wójt Gminy Baranów

Nr 4 (22)

lipiec/sierpień 2015 r.

3

6 lipca na zaproszenie wójta Baranowa Bogumiły Lewandowskiej – Siwek gościły w naszej Gminie Marzena Wodzińska - członek Zarządu Województwa Wielkopolskiego oraz Aleksandra Kowalska - dyrektor w Regionalnym Ośrodku Polityki Społecznej w Poznaniu.

W BARANOWSKIEJ CHACIE O EKONOMII

W trakcie spotkania, które miało miejsce w „Baranowskiej Chacie”, omówiono problemy związane z planowanymi w naszej Gminie inwestycjami o profilu społecznym, takim jak kompleks edukacyjnosportowy. Zebrani, wśród których byli: Andrzej Stodolski przewodniczący Rady Gminy w Baranowie, Marzena Żłobińska skarbnik Gminy, Grzegorz Grzunka – prezes LGD „Wrota Wielkopolski”, Helena Pawlak – prezes Stowarzyszenia Seniorów oraz pracownicy urzędu Gminy, wysłuchali informacji o środkach na te cele oraz sposobach ich pozyskiwania w nowym „rozdaniu” unijnym. (es)

NOWY INSPEKTOR OD INWESTYCJI Od 16 czerwca 2015 roku Marcin Gręda jest Inspektorem ds. Inwestycji w Urzędzie Gminy w Baranowie. Ma 35 lat i posiada wykształcenie wyższe magisterskie. Mieszka od urodzenia w Sycowie. W wolnych chwilach gra w tenisa ziemnego i jeździ na motocyklu. Od wielu lat pracuje w administracji samorządowej: w latach 2005-2011 był pracownikiem Wydziału Komunikacji i Dróg Starostwa Powiatowego w Oleśnicy Referat w Sycowie, a następnie Inspektorem ds. Inwestycji w Wydziale Inwestycji w Urzędzie Miasta i Gminy w Kępnie. Pracował też jako Ławnik w Sądzie Rejonowym w Oleśnicy w kadencji 2011-2015. Od lat związany zawodowo z powiatem kępińskim.

Kronikarz K ronikarz Ziemi Ziemi Baranowskiej Baranowskiej


4

Kronikarz Tez Z Wami Swietowal 26 czerwca w Baranowskiej Chacie odbyły się uroczystości z okazji obchodów 25-lecia Samorządu Terytorialnego

Ćwierć wieku temu Baranów podobny był setkom polskich wsi i miasteczek; dusznych, bezradnych, brudnych, spętanych niemocą. Gdy 8 marca 1990 roku Sejm uchwalił ustawę o samorządzie gminnym, a kilka tygodni później odbyły się pierwsze wybory do samorządu terytorialnego, Polacy nabrali przekonania, że teraz wreszcie coś od nich zależy. Niewielu wiedziało, gdzie biegną granice tych możliwości. Królował jednak entuzjazm. To on właśnie emanuje ze wszystkich niemal zdjęć, na których utrwalono ówczesne Wielkie dla baranowian Chwile; czy to pierwsza łopata uruchamiająca budowę nowej szkoły, czy to radiowóz dla policji, czy to uprzątanie gruzowiska po komunie.

SREBRNE GODY NASZEJ WOLNOŚCI Na uroczystość przybyło wielu znamienitych gości; tych, którzy tworzyli samorząd przed laty, jak i tych którzy obecnie kształtują lokalną rzeczywistość – radnych wszystkich kadencji, sołtysów, pracowników samorządowych. Najbardziej zasłużeni uhonorowani zostali okolicznościowymi dyplomami. – Wielu z was mogłoby opowiedzieć jak trudno było na początku, jak uczyliście się samorządności – powiedziała Bogumiła Lewandowska-Siwek, która wręczyła swojemu poprzednikowi - Janowi Sarnowskiego - bukiet kwiatów, symboliczne podziękowanie za ponad dwadzieścia lat pracy na stanowisku wójta. Minister Andżelika Możdżanowska wręczyła listy gratulacyjne, poseł Bożena Henczyca przekazała na ręce Bogumiły Lewandowskiej-Siwek Konstytucję, natomiast specjalnym podziękowaniem obdarowała byłego wójta – Jana Sarnowskiego. – W imieniu wszystkich wyróżnionych chciałbym podziękować za ten gest. W 1990 roku był duży entuzjazm, radni mieli wielki zapał, chcieli dużo zrobić – przypominał Jan Sarnowski. Początek był trudny, ale dominował niesamowity entuzjazm, który udzielał się na każdym kroku, zarówno mieszkańcom, jak i władzom. Musieliśmy właściwie wszystko robić od początku. Nie było wzorców, nie było przepisów. W sumie radziliśmy sobie w tych pierwszych latach w sposób nieprawdopodobnie dobry – powiedział pierwszy wójt Baranowa. Pierwszym przewodniczącym Rady Gminy w Baranowie został wówczas Ignacy Mrozek. Do zdarzeń sprzed ćwierćwiecza nawiązała w swoim przemówieniu wójt Baranowa Bogumiła Lewandowska-Siwek. - 25 lat temu odrodził się samorząd, a drogę do tej wolności otworzył zryw Solidarności i porozumienie sierpniowe z 1980 roku. W wyborach 4 czerwca 1989 roku naród zdecydował, aby po wielu latach narzucania ludziom idei nie tylko politycznych, rozpocząć samodzielnie demokratyczne rządy, aby nastąpiła wreszcie wolność obywatelska, aby głos i prawo do decyzji dostali obywatele swoich lokalnych ojczyzn. Tadeusz Mazowiecki w przeddzień wyborów samorządowych zwrócił się do rodaków z przesłaniem: „Rzeczpospolita lokalna przechodzi w ręce społeczności, które ją zamieszkują. Będzie ona taka, jaką one same potrafią stworzyć”. Wszyscy musieli się uczyć tej odrodzonej samorządności, ale Polacy poczuli się wreszcie jak u siebie w domu i zaczęli ten dom urządzać po swojemu. Nikt nie wiedział jak będzie, nikt nie wiedział czy się uda. Nie było żadnej instrukcji działania, ale Polakom się udało. Te 25 lat to nasze srebrne gody, to nasz wspólny sukces. (ems)

NAGRODZENI Jan Sarnowski Wójt Gminy sześciu kolejnych kadencji, Józef Albert, Bogusław Bagiński, Bożena Balcer, Maria Balcerzak, Michał Błażejewski, Anna Brust, Adam Bryłka, Janusz Chowis, Zofia Forysiak, Teresa Górecka, Maria Grossek, Stanisław Gruszka, Elżbieta Krawczyk, Jerzy Lamek, Bożena Lorenc, Franciszek Łęgocki, Marek Majczyk, Mirosława Malinowska, Zenon Marszałek, Renata Matysiak, Roman Mejza, Ignacy Mrozek, Maria Nasiadek, Wiesława Nowak, Urszula Oleś, Anna Paczkowska, Helena Pawlak, Józef Sordyl, Andrzej Stodolski, Tadeusz Szlezynger, Zbigniew Sztermer, Jan Tyc, Roman Wabnic, Jan Wawrzyniak, Franciszka Wylęga, Teresa Ziomko, Franciszek Żłobiński, Mieczysław Żołędziewski

Kronikarz K ronikarz Ziemi Ziemi Baranowskiej Baranowskiej

Nr 4 (22)

lipiec/sierpień 2015 r.


Po Dzień Godzinach Matki

5

Wydaje się, że przemyślenia wymaga wypracowana pięć lat temu formuła festynów sołeckich. Po prostu coraz mniej chętnych do wspólnej zabawy, co zapewne niespecjalnie dopinguje sołtysów do kolejnego wysiłku. Potańcówka, owszem, tu zawsze jest dobra frekwencja, ale tylko po zmierzchu. Trudno jednak nie dostrzec wysiłku i determinacji sołtysów i rad sołeckich. Widać, że szukają nowych pomysłów.

FESTYNY SOŁECKIE. FORMUŁA DO NAPRAWY? To, co się da, podziel na dwa Sołeckie Lato rozpoczęło się w tym roku 21 czerwca w Łęce Mroczeńskiej. Organizatorzy podzielili imprezę na dwie części i ...dwa dni. W sobotę w Domu Ludowym zorganizowano potańcówkę, a w niedzielę, na boisku sportowym przy miejscowej szkole, odbył się festyn strażacki z udziałem dziewięciu drużyn OSP. Fotograficzny zapis tej imprezy znajdziecie na naszej stronie internetowej oraz w poprzednim numerze Kronikarza. Tydzień później odbyły się aż dwa festyny – w Grębaninie i na Muratorze. Trybuny grębanińskiego stadionu zatrzęsły się od emocji, gdy na murawę wkroczyły ekipy Żonatych i Kawalerów. Nawet chwilowe załamanie pogody nie przeszkodziło w zaciętym meczu, który zdecydowanie wygrała drużyna Panów noszących obrączki. W przerwie zaprezentowały się dziewczęta z tanecznej grupy prowadzonej przez niesamowitą Natalię Jańską, która po zakończeniu zmagań mężczyzn porwała wszystkich do zumby. Rozgrzane przez instruktorkę nogi uczestników festynu przeszły w swobodne pląsy i tak rozpoczęła się zabawa. Wspólne spędzanie czasu uatrakcyjnili też grębanińscy uczniowie. Dzieci doskonale bawiły się w towarzystwie animatorek przebierających się za Supermankę, Myszkę Mickey i Clowna. Młodzież i dorośli wykazywali się umiejętnościami w konkurencjach sprawnościowych, wśród których ogromnym zainteresowaniem cieszył się „rzut szpilką Pani Sołtys”. O podniebienia i brzuszki uczestników zabawy dbał doskonale i różnorodnie zaopatrzony bufet, każdy mógł napić się kawy i skosztować wypieków, lub zasmakować w konkretach, takich jak żurek, wyśmienita karkówka, kiełbaska, czy kaszanka z grilla, z dodatkiem chleba ze smalcem i kiszonym ogórkiem.

Na muratorze bandzior bez szans Równie smakowicie było tego dnia na Muratorze. Organizatorzy dołożyli do tego pokaz sprawności policyjnej grupy realizacyjnej. Na własne oczy można się było przekonać jak policja łapie bandziorów. Na boisku przygotowano zaś turniej piłkarski dla najmłodszych. 4 lipca festyny zawitały do największych miejscowości w naszej Gminie. Ten mroczeński na pewno zapisał się w pamięci uczestników ze względu na rewelacyjnego konferansjera, Didżeja i maestro furioso w jednej osobie. W tej roli zadebiutował Jarek Bryza, legendarny piłkarz miejscowego „Orła”, zwany tu czule Jajem. 11 lipca br. odbył się festyn w Joance. Tu również swoje pięć minut miał sołtys – debiutant. Mateusz Jańczak stanął na wysokości zadania. Dla przybyłych gości przygotowano sporo atrakcji, m.in. konkursy dla dzieci i dorosłych. Dla najmłodszych czekało coś słodkiego oraz możliwość darmowego korzystania z dmuchanej zjeżdżalni czy pomalowanie twarzy. Każdy mógł się napić kawy lub herbaty i skosztować słodkich wypieków miejscowych gospodyń. Całą imprezę umiliła muzyka disco polo grana przez DJ. Od godziny 16 trwała zabawa taneczna. Na początku na parkiecie można było zobaczyć tylko dzieci lecz wieczorem przyłączyli się również dorośli i młodzież.

Kominiarskie szczęście sołtysa Leona Tego lata w trzech miejscowościach – Donaborowie, Grębaninie i Joance - zadebiutowali nowi sołtysi. Nie zniechęcił ich nawet morderczy upał. Ale czy w przyszłym starczy im zapału? Po co organizować festyn, skoro mało kogo on interesuje. Jesteśmy jednak pewni, że to fałszywy wniosek. Może uważniej należy patrzyć na sąsiadów i nie organizować swego festynu wtedy, kiedy za miedzą robią to samo? Może warto bardziej zadbać o nagłośnienie imprezy – w prasie i radiu – bo jeden plakat to za mało. Może wtedy do Joanki czy Donaborowa przyjdą pobawić się również festynowicze „zza granicy”? Tego lata widać było jak na dłoni usterki, ale i pomysłowość organizatorów. I wolę walki, bo jak inaczej nazwać to, co stało się w Mariance i Donaborowie, kiedy niespodziewanie na festyn zgłosiła się wichura? Inny poddałby się, machnął ręką, bo jak tu wygrać z żywiołem? Każdy, ale nie sołtys Noculak z Marianki. Każdy, ale nie sołtys Urbański z Donaborowa. Ten ostatni jednego dnia zaliczył aż dwie niezapowiedziane wizyty. Najpierw wicher usiłował zdemolować mu imprezę, a później gwałtowna ulewa chciała powiedzieć festynowiczom złośliwe goodbye. – E, nie ze mną takie numery. Przeczekaliśmy pod namiotami. Upał też pomógł i kiedy woda trochę odparowała, wszyscy ruszyliśmy do tańca. I tak do drugiej w nocy - opowiada ze swadą. Panie Leonie, a może to również zasługa kominiarskiego szczęścia? (ems)

Nr 4 (22)

lipiec/sierpień 2015 r.

Kronikarz K ronikarz Ziemi Ziemi Baranowskiej Baranowskiej


Gorący Temat

6

WIATRAKOWE FAKTY I MITY Pisząc ten artykuł nie potrafię uwolnić się od emocji. Nie powinno to dziwić, skoro publicznie pomawia się mnie o rzeczy, na które nie miałam jako wójt żadnego wpływu. Przy tym pomawiacze zachowują się jak pacjenci po lobotomii. Nigdy nic nie widzieli, nic nie słyszeli. Najsmutniejsze, że nieprawdę serwuje się np. księdzu.

NIESTETY, STAŁO SIĘ INACZEJ Zacznę od mocnej deklaracji. Otóż gdybym była wójtem od 2006 roku, a nie od grudnia 2010, to żadna farma wiatrowa nie powstałaby na terenie Gminy Baranów. Uważam, bowiem, że nasza Gmina ma bardzo ścisłą zabudowę, sołectwa blisko ze sobą sąsiadują, brak tu otwartych przestrzeni, które mogłyby służyć za tereny dla lokalizacji takich elektrowni. Niestety stało się inaczej. Od co najmniej 2007 roku w Urzędzie Gminy prowadzono prace nad ułatwieniem firmom wybudowania farm wiatrowych w Donaborowie i w Grębaninie. Od czerwca 2007 roku przystąpiono do sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (mpzp) wsi sołeckiej Grębanin. W grudniu 2009 roku w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego (dokument poprzedzający wykonanie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i również uchwalany przez Radę Gminy) określono granice terenów dla lokalizacji elektrowni wiatrowych. W czerwcu 2011 roku Rada Gminy jednogłośnie uchwala miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego wsi sołeckiej Grębanin. Rada Gminy zatwierdza w uchwale nr VII/49/2011 granice dla lokalizacji elektrowni wiatrowych oraz sprecyzowane zapisy dotyczące tych elektrowni.

MOŻNA TO BYŁO WCZEŚNIEJ ZATRZYMAĆ Tak naprawdę machina, która ruszyła w 2007 r. mogła być zatrzymana na etapie studium lub wyłożenia do publicznego wglądu projektu mpzp. Wyłożenie planu ogłoszono w lokalnej prasie, na tablicy ogłoszeń w Urzędzie Gminy oraz przekazano sołtysowi Grębanina. I nie sposób było nie zauważyć w Grębaninie masztu pomiarowego na polu. Zarówno podczas dyskusji publicznej, jak i w otrzymanych wnioskach do projektu planu NIKT nie zgłosił uwag pod adresem obszarów wyznaczonych pod siłownie wiatrowe. Ani p. Jan Wawrzyniak, który dzisiaj zwołuje zebrania przeciw wiatrakom, a który od początku zamiaru powstania tych wiatraków pracował w referacie inwestycji w Urzędzie Gminy (do 31.10.2011 roku), był zaangażowany w te prace i chwalił się, że: „Grębanin będzie sławny z wiatraków”, ani p. Paweł Stasiak, który był radnym, kiedy uchwalano miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego wsi Grębanin i w protokołach o zatwierdzenie planu z wiatrakami nie ma żadnej wzmianki czy uwag, że sprzeciwia się powstaniu tych wiatraków, ani p. Teresa Jerzyk, która teraz mocno protestuje, a może jest najbardziej zainteresowana, aby te wiatraki powstały?

MUSZTARDA PO OBIEDZIE Uwzględnione protesty Mieszkańców Grębanina i odmowna decyzja środowiskowa podpisana przeze mnie była dosłownie i w przenośni „walką z wiatrakami”, ponieważ po odwołaniu złożonym przez firmę WSB Park Wiatrowy Kępno Sp, z o.o. Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdza, że: „Sprzeciw społeczeństwa nie może być jedyną przesłanką odmowy ustalenia środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia. Organy administracji nie mogą tworzyć norm innych niż wynikające z powszechnego prawa.” Zastanówmy się jednak, czy powstałyby wiatraki, gdyby nie znalazły się osoby chętne do użyczenia swoich gruntów pod te inwestycje, nawet gdy uchwalony jest plan? Dlaczego w Grębaninie zwoływane jest zebranie bez zaproszenia na nie wójta Gminy? Czy osoby, które zwołały to wiejskie zebranie, nie chcą usłyszeć słów, które są dla nich niewygodne, ale niestety prawdziwe? Czy to ruszenie z protestem już po tak zwanej „musztardzie po obiedzie” nie jest tylko podburzaniem ludzi przeciwko wójtowi? Czy angażowanie do tego Proboszcza Parafii w Grębaninie i wprowadzanie Go w błąd jest w porządku wobec władz i Parafian nie tylko Grębanina? Ksiądz Stanisław Borowicki przeprosił mnie telefonicznie, ale czy to powinno mnie satysfakcjonować, kiedy obraża się mnie publicznie? Dlaczego do księdza nie docierały wiadomości np. od Pana Wawrzyniaka o budowie wiatraków już od 2007 roku? Czy wtedy tak źle potraktowany na mszy byłby poprzedni wójt przez Proboszcza? Czy nienawiść w Grębaninie będzie domeną uczuć wobec innych ludzi? Na te i na wiele innych pytań odpowiedzcie sobie Państwo sami, drodzy Mieszkańcy sołectwa Grębanin. Bo ja Wam życzę spokoju i miłości. Bogumiła Lewandowska-Siwek wójt Gminy Baranów

Kronikarz K ronikarz Ziemi Ziemi Baranowskiej Baranowskiej

Nr 4 (22)

lipiec/sierpień 2015 r.


W Kronikarskim Zapisie

7

Kronikarz Ziemi Baranowskiej zwrócił się do sierż. Anny Lubojańskiej - rzecznika prasowego Komendy Powiatowej Policji w Kępnie, z prośbą o odpowiedź na kilka pytań związanych z aktami wandalizmu, które miały miejsce na terenie naszej gminy. Ostatnio doszło do uszkodzenia kilku znaków drogowych na drodze między miejscowościami Grębanin – Łęka Mroczeńska oraz na drodze w Baranowie os. Murator.

KTO NISZCZY NASZE ZNAKI DROGOWE? Czy kodeks karny mówi coś o niszczeniu znaków drogowych? Kwestię znaków drogowych reguluje w szczególności Kodeks Wykroczeń. Art. 74 kw. mówi, że kto niszczy, uszkadza, usuwa lub czyni nieczytelnym znaki lub napisy ostrzegające o grożącym niebezpieczeństwie dla życia lub zdrowia człowieka albo ogrodzenie lub inne urządzenie zapobiegające takiemu niebezpieczeństwu, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny. Nie jest sprecyzowane jak wysoką grzywną dana osoba może być ukarana za popełnione wykroczenie. Jednak sąd ma prawo zasądzić grzywnę do wysokości 5000 zł. Należy jednak zwrócić uwagę, że znaki drogowe są urządzeniami kosztownymi. Jeśli dana osoba zniszczy ich tyle, że wartość zniszczeń przekroczy kwotę 1/4 minimalnego wynagrodzenia w Polsce, to osoba ta może być pociągnięta do odpowiedzialności z art. 288 kodeksu karnego - uszkodzenie mienia. Za przestępstwo, którego się dopuściła grozić jej może nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Ściganie przestępstwa uszkodzenia mienia następuje na wniosek osoby pokrzywdzonej, tak więc zarządca drogi musi złożyć odpowiedni wniosek do Policji o ściganie i ukaranie sprawcy. Należy też zwrócić uwagę, że kodeks wykroczeń zawiera szereg artykułów związanych z niszczeniem czy to ogłoszeń publicznych – art. 69, znaków umieszczonych przez organ państwowy – art. 69 lub też art. 85 kw. samowolnym ustawianiu, usuwaniu, włączaniu, wyłączaniu, zasłanianiu znaków drogowych, urządzeń ostrzegawczych, urządzeń zabezpieczających i znaków turystycznych. Ile takich historii zdarza się w innych gminach naszego powiatu? Przypadki związane z uszkodzeniem znaków są dość popularnymi wykroczeniami, popełnianymi w szczególności przez osoby nieletnie oraz osoby młode w przedziale od 18 do 25 roku życia. Bardzo często są to tzw. wybryki chuligańskie, polegające na umyślnym godzeniu w porządek lub spokój publiczny albo umyślnym niszczeniu lub uszkodzenia mienia. Poza niszczeniem znaków drogowych, bardzo popularnymi elementami takich "zabaw młodzieży" jest malowanie murów, niszczenie urządzeń np. budek telefonicznych, kwietników, ławek, koszy na śmieci, wiat autobusowych itd. W zależności od wartości mienia policjant może albo wystawić mandat na miejscu zdarzenia, albo skierować sprawę do Sądu Rejonowego, albo - w przypadku znacznych zniszczeń - wszcząć postępowanie o przestępstwo z kodeksu karnego. Jeszcze inną sytuacją będzie popełnienie powyższych czynów - czy to w formie wykroczenia czy przestępstwa - właśnie przez osoby nieletnie. Po stwierdzeniu takich zachowań przez osoby nieletnie policjant informuje o tym rodziców, a przede wszystkim materiały sprawy przesyła do Sądu Rodzinnego i Nieletnich i to w tym wypadku sędzia decyduje o wymiarze kary - może to być m.in. przydzielenie kuratora lub zastosowanie prac społecznych. Co w tej sprawie powinna zrobić i robi nasza policja? Policja codziennie, 24 godziny na dobę, prowadzi patrole prewencyjne. Często policjanci jeżdżą także w nieoznakowanych radiowozach lub są ubrani po cywilnemu. W celu zapobiegania wybrykom chuligańskim i czynom karalnym organizowane są także działania prewencyjne np. wobec nieletnich albo "Bezpieczna Gmina". Działania są jednodniowe, szczególnej kontroli podlega wtedy jedna lub kilka gmin jednocześnie. Sprawdzamy miejsca gromadzenia się młodzieży pod kątem niszczenia mienia, wybryków chuligańskich, alkoholu i narkotyków. Wiele jednak w tej kwestii zawdzięczamy pomocy osobom postronnym. Anonimowy telefon na nr 997 pomógł już wielokrotnie w takich sytuacjach schwytać sprawców niszczenia wspólnego przecież mienia. Często również na gorącym uczynku.

7 lipca odbyła się uroczystość otwarcia zmodernizowanego posterunku policji w Baranowie

POSTERUNEK POLICJI W BARANOWIE DOCZEKAŁ SIĘ SOLIDNEGO REMONTU Oprócz gospodarzy - Komendanta Powiatowego Policji w Kępnie podinsp. Waldemara Tyrańskiego, jego zastępcy - nadkom. Roberta Ciesielskiego oraz policjantów Wydziału Prewencji KPP Kępno, wzięli w niej udział darczyńcy: wójt gminy Baranów Bogumiła Lewandowska – Siwek oraz lokalni przedsiębiorcy: Bernard Kaczorowski, Henryk Kaczorowski, Zbigniew Kaczorowski i Leszek Moska. Każda z osób zaangażowanych w remont siedziby baranowskiej policji z rąk jej komendanta otrzymała dyplom z podziękowaniem. Na policję przychodzą ludzie potrzebujący natychmiastowego wsparcia. Również baranowski posterunek policji od dawna domagał się pomocy. Po kilku miesiącach intensywnych prac nasi stróże prawa mogą wreszcie pracować w przyzwoitych warunkach. Dwa pomieszczenia pozytywnie „wywrócono do góry nogami”: zmieniono ogrzewanie oraz instalację elektryczną, wstawiono nowe drzwi, a całość gustownie umeblowano. (es)

Nr 4 (22)

lipiec/sierpień 2015 r.

Na terenie Gminy Baranów znajduje się wiele ciągów pieszorowerowych, które wymagają dozoru i opieki. Zajmują się tym pracownicy Urzędu Gminy w Baranowie.

CZYSTOŚĆ I PORZĄDEK W naszej Gminie jest coraz więcej ścieżek rowerowych: między innymi z Mroczenia do Łęki Mroczeńskiej, z Janków do Donaborowa, ze Słupi pod Kępnem do Młynarki, z Baranowa do Grębanina i inne, których utrzymaniem zajmują się pracownicy Urzędu Gminy w Baranowie. Do zadań pracowników zajmującymi się ścieżkami należy: kos z e n i e pob ocz y ś ci e ż e k, utrzymywanie czystości, usuwanie zanieczyszczeń po ulewnych deszczach, koszenie placów zabaw, klejenie dziur na drodze, opryski i niszczenie chwastów na ścieżkach i przy rowach gminnych, m.in. barszczu Sosnowskiego, naprawa i montaż znaków drogowych, sprzątanie martwych zwierząt, łapanie bezpańskich psów i kotów oraz sprzątanie przystanków autobusowych. (ig)

Kronikarz K ronikarz Ziemi Ziemi Baranowskiej Baranowskiej


Po Godzinach

8

Na początek – zagadka. Cóż to za kraj, który leży od nas o rzut beretem (tyle co odległość z Krakowa do Gdańska), jest w nim równie ciepło jak w Grecji, a wina są tak dobre jak we Francji? Nie ma on co prawda dostępu do morza, ale jego największą atrakcją turystyczną jest …woda. No i w kraju tym Baranów ma oddanych przyjaciół. Przez trzy upalne dni delegacja z naszej gminy (Bogumiła Lewandowska – Siwek, Andrzej Stodolski, Marzena Żłobińska, Magdalena Florczak, Arkadiusz Krawczyk) korzystała z gościnności przyjaciół z węgierskiej Tiszanany.

POLAK – WĘGIER… Węgry są może namiastką turystycznego raju, ale jak to przyznać bez bólu po jedenastogodzinnej podróży? Na szczęście auto miało klimatyzację, a gospodarze okazali się bardzo wyrozumiali. – Na miejscu zameldowaliśmy się o szóstej po południu a właśnie na tę godzinę zaproszeni zostaliśmy na mszę w miejscowym kościele reformackim. Na szczęście wizyty nie odwołano, tylko trochę przesunięto relacjonuje Marzena Żłobińska. Następnego dnia, w sobotę, zabrano nas nad wodę. Cóż za ulga! Festyn na jeziorem upłynął pod znakiem muzyki, tańca i miejscowych specjałów. Z ciekawością zabraliśmy się za degustację tisananskich frykasów – wśród których królowały ryby i gulasze. Niestety miejscowe komary chyba nie były naszymi przyjaciółmi, Kąsały tak wściekle, że musieliśmy wycofać się do swojej kwatery w połowie zabawy tanecznej – śmieje się szefowa naszej delegacji. W niedzielne przedpołudnie baranowian zaproszono w niezwykłe miejsce. Centrum Ekologiczne w Poroszló to coś na kształt oceanarium, tyle że w potężnych akwariach pływa to wszystko, co w Cisie. Zadziwiające jak przebogate jest życie w tym słodkim akwenie. Monstrualne sumy i przeogromne karpie zrobiły na wszystkich duże wrażenie. - Sporą frajdę sprawili nam węgierscy przyjaciele zapraszając nas później nad jezioro. Z pokładu motorówki, którą zabrano nas na wycieczkę, szukaliśmy wzrokiem bestii widzianych niedawno w akwarium – mówi Arek Krawczyk. Po południu cała grupa zwiedziła perłę wśród węgierskich miast. - Eger powitał nas słońcem. Przyjrzeliśmy się jego cudownym zabytkom. Niespodziankę sprawili nam miejscowi strażacy rozpinając nad naszymi głowami kurtynę wodną – relacjonuje Magdalena Florczak. Eger to mekka winiarskich smakoszy. Żeby najgłębiej zanurzyć się w rozkosze degustacji, trzeba opuścić centrum miasteczka i dotrzeć na jego peryferie, do Doliny Pięknej Pani. Działa tu kilkadziesiąt winiarni, których wejścia wbudowane są w zbocza otaczających to miejsce wzgórz. Miękka, wulkaniczna skała to jedno z bogactw północnych Węgier. W Dolinie piwniczek jest kilkadziesiąt, niektóre są malowniczo rzeźbione w sposób, który przywodzi na myśl Wieliczkę. W winiarniach można się raczyć lokalnym winem oraz Palinką, czyli wódką z owoców. - No, raczyliśmy się. Były świetne – komentuje lakonicznie ten punkt programu jeden z uczestników wyprawy, prosząc jednocześnie o zachowanie anonimowości. Jesteśmy pewni, że wszyscy z radością degustowali Kadarkę i Egri Bikavera, dwóch najbardziej charakterystycznych dla regionu rodzajów czerwonego wina. Oba doskonale pasują do wyśmienicie przyrządzanej tu dziczyzny. Wspomnienie tych radosnych chwil towarzyszyło zapewne całej grupie w długiej podróży powrotnej. (ems)

„Mała Akademia Dawnej Kultury” – taki tytuł nosił projekt realizowany przez Stowarzyszenie Nasze Dzieci z Baranowa współfinansowany przez Gminę Baranów.

SOBÓTKOWA NOC NA ORLIKU W maju pięćdziesięcioro dzieci w wieku wczesnoszkolnym z Baranowa wzięło udział w warsztatach garncarstwa, gdzie mogły ręcznie lepić własne przedmioty, a także spróbować swoich sił na kole garncarskim. Kolejnym etapem projektu był wyjazd dzieci do Muzeum Wsi Opolskiej, gdzie uczestnicy mogli podziwiać zabytkowe, drewniane chaty wraz z wyposażeniem, kościół, młyn czy kuźnię z XVIII – XX wieku. Dzieci z zaciekawieniem oglądały pracę kowala oraz jak woda wprawia w ruch młyńskie koło. Najmłodsi uczestniczyli w zajęciach szkolnych sprzed stu lat, gdzie można było spróbować pisania na tabliczkach. Niesforni uczniowie na własnej skórze poczuli ówczesne kary i klęczeli na woreczkach z grochem. Kolejną atrakcją była nauka malowania na szkle. Ostatnim etapem projektu było Sobótkowe Ognisko. Członkowie Stowarzyszenia dokonali wszelkich starań, aby przybliżyć dzieciom obchody i zwyczaje Nocy Świętojańskiej. Wieczorem rozpalono ognisko, przy którym wspólnie śpiewano ludowe piosenki. Następnie wszyscy zebrani udali się nad rzekę, by spławić tam oświetlone płomieniem świecy wianki. W tę niezwykłą noc nie mogło zabraknąć również poszukiwania magicznego kwiatu paproci, który zapewnia szczęśliwemu znalazcy zdrowie i dobrobyt. (nati)

Jubileusz 60-lecia istnienia obchodziło Koło Gospodyń Wiejskich w Mroczeniu.

PIĘKNY JUBILEUSZ Uroczystość miała miejsce w sali OSP. Przewodnicząca KGW - Barbara Lipińska - przedstawiła bogatą działalność Koła wraz z jego historią. Obecnie KGW w Mroczeniu liczy 40 członkiń, w tym cztery panie honorowe. Panie prowadzą aktywną działalność: organizują wycieczki, wyjazdy na basen, biorą udział w dożynkach i różnego rodzaju konkursach. Zaproszeni na uroczystość goście, lokalne władze, przedstawiciele instytucji, zaprzyjaźnione KGW, nie szczędzili i zasłużonych gratulacji. Słowa uznania dla bogatego dorobku KGW w Mroczeniu dołączyła minister Andżelika Możdżanowska oraz poseł Bożena Henczyca. W imieniu samorządu gminnego życzenia złożyła wójt Bogumiła Lewandowska-Siwek. 60 lat to piękny jubileusz. Dziękuję w imieniu i Mroczenia, i całej Gminy Baranów. Wójt Gminy Baranów uhonorowała zasłużone działaczki Koła pamiątkowymi dyplomami. Dziękuję tym Paniom najstarszym, które dzisiaj dostały takie skromne dyplomy i kwiaty. Ale najbogatsze to one są w tę wiedzę, którą powinny przekazywać następnym pokoleniom. Życzę Wam dalszych działań a ja jako wójt zawsze Was będę wspierać – zapewniała Bogumiła Lewandowska-Siwek. Cała impreza przebiegła w uroczystej i miłej atmosferze. Przy wspaniale zastawionych stołach wspominano minione czasy. Niezwykłym prezentem dla Pań, była oprawa artystyczna, którą przygotowali uczniowie z Gimnazjum im. Jana Pawła II w Mroczeniu. (ig)

Kronikarz K ronikarz Ziemi Ziemi Baranowskiej Baranowskiej

Nr 4 (22)

lipiec/sierpień 2015 r.


OBOWIĄZKI OSÓB UTRZYMUJĄCYCH ZWIERZĘTA DOMOWE Zgodnie z Uchwałą Rady Gminy Baranów Nr XXIX/198/2013 z dnia28 lutego 2013 roku w sprawie przyjęcia Regulaminu Utrzymania Czystości Porządku na terenie Gminy Baranów Osoby utrzymujące zwierzęta domowe są zobowiązane do zachowania bezpieczeństwa i środków ostrożności, zapewniających ochronę przed zagrożeniem lub uciążliwością dla ludzi oraz przed zanieczyszczeniem terenów przeznaczonych do użytku publicznego. 1. Osoby utrzymujące zwierzęta domowe są zobowiązane do sprawowania właściwej opieki nad tymi zwierzętami, w tym w szczególności nie pozostawiania bez dozoru i zapewnienia ochrony przed zagrożeniem lub uciążliwością dla innych ludzi. 2. Wyprowadzanie psa w miejsca publiczne jest dozwolone, pod warunkiem, że pies będzie prowadzony na smyczy. Zwolnienie psa ze smyczy dozwolone jest tylko, gdy pies ma nałożony kaganiec, w miejscach mało uczęszczanych, pod warunkiem, że opiekun ma możliwość sprawowania bezpośredniej kontroli nad jego zachowaniem. 3. Zwolnienie ze smyczy psów bez kagańca jest dozwolone wyłącznie na terenie nieruchomości należycie ogrodzonej, w sposób uniemożliwiający jej opuszczenie przez psa i wykluczający dostęp osób trzecich. 4. Osoby utrzymujące zwierzęta domowe są zobowiązane do natychmiastowego usunięcia zanieczyszczeń spowodowanych przez ich zwierzęta na klatkach schodowych lub innych pomieszczeniach wspólnych w budynku, a także na terenach użytku publicznego, takich jak ulice, chodniki, parki, skwery, zieleńce. Dopuszcza się umieszczanie psich odchodów w koszach na drobne odpady pod warunkiem, że są one wyłożone workiem. 5. Zakazuje się wyprowadzania zwierząt domowych do piaskownic i innych urządzeń służących do zabawy dla dzieci. 6. Właściciele lub opiekunowie zwierząt domowych ponoszą pełną odpowiedzialność za szkody, zagrożenia i uciążliwości spowodowane ich zachowaniem. 7. Zwierzęta pozostawione bez opieki uznawane będą za bezdomne i podlegać będą wyłapaniu i umieszczeniu w schronisku dla bezdomnych zwierząt na zasadach określonych w odrębnych przepisach.

NOWY OKRES ZASIŁKOWY W ŚWIADCZENIACH RODZINNYCH I FUNDUSZU ALIMENTACYJNYM Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Baranowie Dział Świadczeń Rodzinnych uprzejmie informuje, iż od 1 października 2015r. rozpoczyna się nowy okres zasiłkowy w funduszu alimentacyjnym trwający do 30 września 2016r. W związku z powyższym informujemy: Od 1 sierpnia br. w Dziale Świadczeń Rodzinnych Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Baranowie można składać nowe wnioski dotyczące ustalenia prawa do funduszu alimentacyjnego. Do wniosku należy dołączyć: • zaświadczenie od komornika o bezskuteczności egzekucji • zaświadczenie od komornika o wysokości wyegzekwowanych alimentów w roku 2014 • kopię dokumentu stwierdzającego tożsamość osoby ubiegającej się o świadczenia; • zaświadczenia z urzędu skarbowego o dochodzie podlegającym opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych, na zasadach określonych w art.27, 30b,30c i 30e ustawy z dnia 26.07.1991r. o podatku dochodowym, osiągniętym w roku 2014 dla wszystkich pełnoletnich członków rodziny • zaświadczenie z ZUS o wysokości składek na ubezpieczenie zdrowotne za 2014r. • kserokopia nakazu płatniczego za 2014r. • zaświadczenia ze szkoły dla dzieci uczących się w szkołach ponadgimnazjalnych na rok szkolny 2015/2016 1 listopada 2015 r. rozpoczyna się nowy okres zasiłkowy w świadczeniach rodzinnych trwający do 31 października 2016r. W związku z powyższym informujemy: Od 1 września br. w Dziale Świadczeń Rodzinnych Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Baranowie można składać nowe wnioski dotyczące ustalenia prawa do świadczeń rodzinnych. Wypłata świadczeń nastąpi do 30 listopada 2015r. na wnioski złożone wraz z wymaganymi dokumentami do dnia 30 września br. Natomiast realizacja świadczeń w miesiącu grudniu 2015r. nastąpi na wnioski złożone wraz z wymaganymi dokumentami w okresie od 1 października 2015r. do 30 listopada 2015r. Do wniosku o zasiłek rodzinny należy dołączyć: • kopię dokumentu stwierdzającego tożsamość osoby ubiegającej się o zasiłek rodzinny; • zaświadczenia z urzędu skarbowego o dochodzie podlegającym opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych, na zasadach określonych w art.27, 30b,30c i 30e ustawy z dnia 26.07.1991r. o podatku dochodowym, osiągniętym w roku 2014 dla wszystkich pełnoletnich członków rodziny • zaświadczenie z ZUS o wysokości składek na ubezpieczenie zdrowotne za 2014r. • kserokopia nakazu płatniczego za 2014r. • zaświadczenia ze szkoły dla dzieci uczących się w szkołach ponadgimnazjalnych na rok szkolny 2015/2016 • dokument potwierdzający tymczasowe zameldowanie ucznia w bursie, internacie oraz zaświadczenie o zamieszkiwaniu tam ucznia. Wszelkie informacje na temat świadczeń można uzyskać pod numerem telefonu 62 78 10440.


POMOC PAŃSTWA W ZAKRESIE DOŻYWIANIA PRZYJMOWANIE WNIOSKÓW Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Baranowie zaprasza rodziców do składania wniosków na dożywianie dzieci w szkołach i przedszkolach na rok szkolny 2015/2016. Program rządowy „Pomoc państwa w zakresie dożywiania” strategicznym jego celem jest ograniczenie zjawiska niedożywiania dzieci i młodzieży z rodzin o niskich dochodach lub znajdujących się w trudnej sytuacji, ze szczególnym uwzględnieniem uczniów z terenów objętych wysokim poziomem bezrobocia i ze środowisk wiejskich oraz osób dorosłych w szczególności osób samotnych, w podeszłym wieku lub niepełnosprawnych. Kryterium dochodowe, zgodnie z ustawą o pomocy społecznej wynosi 684,00 zł na jedną osobę w rodzinie. Aby zapewnić dzieciom posiłki od początku roku szkolnego wnioski z pełna dokumentacją należy składać w miesiącu sierpniu u pracowników socjalnych. Do wniosku należy przedłożyć następujący komplet dokumentów potwierdzających dochody rodziny: • zaświadczenie o dochodach netto za miesiąc poprzedzający złożenie wniosku; • decyzja oraz odcinek renty lub emerytury; • decyzja dodatku mieszkaniowego, zasiłku rodzinnego oraz świadczeń z funduszu alimentacyjnego; • zaświadczenie lub oświadczenie o osiąganych dochodach z posiadanego gospodarstwa rolnego bądź prowadzonej działalności gospodarczej; • dowód opłacania składki na ubezpieczenie społeczne rolników oraz osób prowadzących działalność gospodarczą; Pomoc w formie posiłku może zostać przyznana w szczególności z powodu: ubóstwa, sieroctwa, bezdomności, bezrobocia, niepełnosprawności, długotrwałej lub ciężkiej choroby, przemocy w rodzinie, potrzeby ochrony macierzyństwa lub wielodzietności, alkoholizmu lub narkomanii, zdarzenia losowego i sytuacji kryzysowej, klęski żywiołowej lub ekologicznej. Do wydania decyzji niezbędne jest przeprowadzenie wywiadu środowiskowego w miejscu zamieszkania wnioskodawcy. Podczas przeprowadzania wywiadu pracownik socjalny może żądać przedstawienia dodatkowych dokumentów oraz złożenia oświadczeń (zwłaszcza oświadczenia o stanie majątkowym). Dodatkowe informacje można uzyskać w GOPS Baranów tel. 627 810 414

OGŁOSZENIE W każdy II i IV czwartek miesiąca w siedzibie OSP w Baranowie w godz. od 15:30 do 20:30 prowadzony jest punkt konsultacyjny dla osób i ich rodzin uzależnionych od alkoholu i narkotyków.


Po Godzinach

STYPENDIA I NAGRODY 94 stypendia oraz 31 nagród przyznał Wójt Gminy Baranów wyróżniającym się uczniom naszych szkół. Stypendium można było uzyskać za średnią ocen powyżej 5,0 oraz bardzo dobre zachowanie. Nagrody dotyczą uczniów, którzy w minionym roku szkolnym reprezentowali swoją szkołę na szczeblu wojewódzkim albo krajowym. W uroczystej gali, która miała miejsce w poniedziałek 29 czerwca w „Baranowskiej Chacie”, wzięła również udział posłanka Bożena Henczyca.

9 Jubilaci obchodzący urodziny w lipcu i sierpniu 2015r. (powyżej 80 lat) 94 lata (ur. 1921r.) Irena Iwicka - Mroczeń Wacław Kuropka - Grębanin Marianna Szewczyk - Mroczeń 93 lata (ur. 1922r.) Marianna Lenart - Mroczeń Franciszka Rubiszewska - Łęka Mroczeńska 92 lata (ur. 1923r.) Anna Kosińska - Łęka Mroczeńska 91 lat (ur. 1923r.) Janina Gała - Łęka Mroczeńska Ignacy Wróbel - Baranów 90 lat (ur. 1925r.) Stefania Jagieniak - Słupia pod Kępnem Aniela Helena Kwapisz - Mroczeń 89 lat (ur. 1926r.) Regina Durniak - Donaborów Bronisława Rybczyńska - Baranów

Zuzanna Słomiana

Marta Korczak

uczennica kl. VI ZS w Donaborowie, średnia ocen 5,73 oraz wzorowe zachowanie

uczennica kl. V ZS w Baranowie, średnia ocen 6,00 oraz wzorowe zachowanie

88 lat (ur. 1927r.) Teresa Kawula - Słupia pod Kępnem Idzi Parzonka - Łęka Mroczeńska Leokadia Rak - Łęka Mroczeńska 87 lat (ur. 1928r.) Maria Agnieszka Graczyk - Justynka 86 lat (ur. 1929r.) Ludwika Nowak - Feliksów 84 lata (ur.1931r.) Marian Gruszka - Słupia pod Kępnem Stefan Idzi Jamroży - Grębanin Jan Marian Kujawa - Baranów Marianna Nawrot - Mroczeń Anna Szubert - Grębanin 83 lata (ur. 1932r.) Cecylia Muzaj - Łęka Mroczeńska Teresa Otremba - Joanka Teresa Pietr - Mroczeń

Patryk Malcher

Julia Winiecka

uczeń kl. VI ZS w Słupi pod Kępnem, średnia ocen 5,82 oraz wzorowe zachowanie, uzyskanie najwyższego w gminie wyniku ze sprawdzianu kl. VI, zajęcie XI miejsca w Centralnym Finale XXXVIII Ogólnopolskiego Turnieju Bezpieczeństwa w Ruchu Drogowym 2015r.

uczennica kl. I Gimnazjum w Mroczeniu, średnia ocen 5,71 oraz wzorowe zachowanie

82 lata (ur. 1933r.) Maria Kubiak - Słupia pod Kępnem Marianna Rzeźniczak - Żurawiniec Anna Tomalik - Słupia pod Kępnem 81 lat ( ur. 1934r.) Teresa Dobień - Donaborów Helena Giel - Mroczeń Stefan Gruszka - Słupia pod Kępnem Marianna Jurczyk - Słupia pod Kępnem Marta Kowalińska - Donaborów Anna Kulesza - Łęka Mroczeńska Marianna Zielińska - Baranów 80 lat (ur.1935r.) Alfons Albert - Żurawiniec Idzi Kowalczyk - Baranów Maria Możdżanowska - Grębanin Kol. Pierwsza Roman Szymański - Baranów Teresa Zielińska - Grębanin

Kinga Rabiega

Milena Winiarska

uczennica kl. VI SP w Grębaninie, średnia ocen 5,36 i wzorowe zachowanie

uczennica kl. V ZS w Łęce Mroczeńskiej, średnia ocen 5,09 oraz wzorowe zachowanie

Kronikarz Ziemi Baranowskiej. Bezpłatne pismo Gminy Baranów, gmina@baranow.pl Wydawca: Urząd Gminy w Baranowie, 63-604 Baranów, Rynek 21, tel. 62 78 10 400; 62 78 10 454 Redakcja: Mirosław Sokołowski red. nacz. miroslaw.sokolowski@baranow.pl, Marek Potarzycki marek.potarzycki@baranow.pl Skład i druk: PHU Moja Drukarnia www.mojadrukarnia.eu Redakcja zastrzega sobie prawo do druku nadesłanych tekstów, ich redagowania i skracania. Teksty niepodpisane nie będą zamieszczane. Tekstów niezamówionych redakcja nie zwraca.

Nr 4 (22)

lipiec/sierpień 2015 r.

Wójt Gminy Baranów

Bogumiła Lewandowska-Siwek składa najserdeczniejsze życzenia urodzinowe Seniorom, którzy swoje święto obchodzą w lipcu i sierpniu. Szanowni Państwo, proszę przyjąć ode mnie życzenia zdrowia i wszelkiej pomyślności.

Kronikarz K ronikarz Ziemi Ziemi Baranowskiej Baranowskiej


10

W Kronikarskim Zapisie

Czystsze powietrze w Gminie Baranów z twoim udziałem? Gmina Baranów przystąpiła do opracowania Planu Gospodarki Niskoemisyjnej. Na realizację tego projektu Gmina otrzymała dofinansowanie z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu. Każdy mieszkaniec Gminy jest Interesariuszem tego Planu, czyli ma interes w tym, żeby Plan został uchwalony. Można zapytać, dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta: 1) Plan przyczynia się do poprawy czystości powietrza, którym oddychamy, 2) Plan poprawia warunki, w których żyjemy dzięki inwestycjom w Odnawialne Źródła Energii (OZE), 3) Plan daje każdemu szansę na uzyskanie dofinansowania do konkretnych inwestycji. Zapraszamy wszystkich mieszkańców do czynnego udziału w projekcie. W celu prawidłowej realizacji Planu niezbędne jest wykonanie inwentaryzacji oraz stworzenie szczegółowej bazy danych o obiektach na terenie Gminy Baranów, ze szczególnym uwzględnieniem źródeł niskiej emisji. W ramach prowadzonej inwentaryzacji wyznaczeni przez Pomorską Grupę Konsultingową ankieterzy, posługujący się stosownymi identyfikatorami, upoważnieniami oraz ubrani w kamizelki z napisem "Inwentaryzacja źródeł niskiej emisji" w terminie od 7 do 30 września bieżącego roku, odwiedzą właścicieli nieruchomości i zarządców budynków mieszkalnych znajdujących się na terenie Gminy Baranów. Celem tych wizyt będzie pozyskanie informacji o zainteresowaniu mieszkańców otrzymywaniem dofinansowania na działania zwiększające efektywność energetyczną budynków (wymiana kotłów grzewczych, termomodernizacja, montaż odnawialnych źródeł energii) oraz wypełnienie ankiety określających aktualny stan energochłonności budynku. Wszystkie dane uzyskane poprzez ankietę posłużą opracowaniu Planu gospodarki niskoemisyjnej dla Gminy Baranów. Przekazane informacje zostaną wykorzystane wyłącznie do oszacowania wielkości emisji gazów cieplarnianych oraz opracowania Planu i nie będą udostępniane publicznie. Opracowania będą zawierać jedynie zestawienia i wnioski z analizy zebranych informacji. Ankietyzacja obejmie także przedsiębiorców, do których zostaną wystosowane pisma z prośbą o wypełnienie ankiety. Ponadto Zwracamy się z prośbą o zgłaszanie propozycji działań inwestycyjnych, które planują Państwo zrealizować np. termomodernizację budynku, wymianę kotłów c.o. na nowe, zabudowę odnawialnych źródeł energii (fotowoltaika, kolektory słoneczne, pompy ciepła). Uwzględnienie zadań inwestycyjnych w opracowaniu zdecydowanie zwiększy szanse na uzyskanie dofinansowania na ich realizację. Na prośbę zgłoszoną w Gminie do każdego potencjalnego Inwestora dotrze nasz Ankieter i pomoże wypełnić kartę inwestycji. Prosimy o życzliwość i pomoc w przeprowadzeniu akcji. Poprawne i rzetelne wypełnienie ankiet będzie szansą dla mieszkańców na otrzymanie dofinansowań na wspomniane inwestycje. Ankiety w wersji papierowej można pobrać również w Urzędzie Gminy w Baranowie lub w wersji elektronicznej na stronie www.baranow.pl w zakładce pgn.

Przedsięwzięcie pn. „Opracowanie Planu Gospodarki Niskoemisyjnej dla Gminy Baranów” dofinansowane przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu

PRZEBUDOWA DROGI GMINNEJ ZAKOŃCZONA Zakończone zostały prace związane z przebudową drogi gminnej - ulicy Orlika w Baranowie. Przebudowana droga na odcinku 372 mb otrzymała nową nawierzchnię bitumiczną oraz kanalizację deszczową. W ramach zadania wybudowany został również nowy odcinek kanalizacji sanitarnej z przepompownią ścieków. Wykonawcą zadania było Kępińskie Przedsiębiorstwo Mostowo-Drogowe S.A. a wartość wykonanych robót wyniosła 788 tys. zł.

Wkrótce ruszy remont ul. Strumykowej w Baranowie

ZARAZ RUSZA REMONT Czy Baranów łączy coś z takim np. Krakowem? Otóż obie miejscowości posiadają średniowieczny układ urbanistyczny i dlatego objęte są stałym nadzorem konserwatora zabytków. Brzmi to dumnie, ale dla baranowian częstokroć to źródło codziennych utrapień, a dla władz - spore utrudnienie przy planowaniu np. remontów. Ulice Juszczaka czy Kościelna z daleka wyglądają cudownie. Ale tylko z daleka. Kocie łby to prawdziwa zmora, szczególnie dla pań zmierzających do Baranowskiej Chaty czy kościoła. Poza tym pilnej naprawy domaga się w tym miejscu kanalizacja deszczowa. Podobnie rzecz ma się z ul. Strumykową, z tym że tu nawierzchnia wykonana jest z kostki granitowej. A teraz dobra wiadomość dla osób tam mieszkających. ZARAZ RUSZA REMONT Na ogłoszony przez Urząd Gminy przetarg wpłynęły dwie oferty. Prace rozpoczną się na początku września i potrwają miesiąc. – Kostka co prawda nie zniknie, na całej długości ulicy zostanie ona przełożona W tym roku przebudowany zostanie odcinek 120 m, czyli mniej więcej połowa. Naprawimy też kanalizację deszczową na odcinku 62,6 m. Pozostałą część musimy wykonamy w przyszłym roku – wyjaśnia Halina Drobina, nowy kierownik inwestycji w baranowskim Urzędzie Gminy. Może wkrótce równie dobre wiadomości otrzymamy na temat ulic Juszczaka i Kościelnej? (ems)

Kronikarz K ronikarz Ziemi Ziemi Baranowskiej Baranowskiej

Nr 4 (22)

lipiec/sierpień 2015 r.


Kronikarskie lato

11

Trwające od kilku tygodni iście afrykańskie upały mogą cieszyć turystów i urlopowiczów. Natomiast rolnicy załamują ręce. Olbrzymie połacie centralnej Polski dotknęła katastrofalna susza. Pod koniec sierpnia będzie wiadomo jakie straty spowodowała w skali całego kraju. Pewnie dlatego resort rolnictwa szuka pieniędzy, które mógłby przekazać rolnikom. Marek Sawicki, minister rolnictwa, próbuje je znaleźć u …nowego prezydenta. Zaapelował do Andrzeja Dudy o rezygnację z organizacji wrześniowego referendum. 100 mln zł, które miałoby kosztować, zamierza przekazać rolnikom. Kto chce wierzyć w takie deklaracje ściągnięte wprost z kart „Potopu” (Inflanty Zagłoby!), jego sprawa. Dla nas najważniejsze jest to, jak wyglądają realne szanse na pomoc dla poszkodowanych przez żywioł producentów rolnych. Postanowiliśmy sprawdzić jak to wygląda w naszej Gminie?

SZACOWANIE STRAT PO SUSZY Sprawy szkód rolniczych i ewentualnych form pomocy reguluje rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 27 stycznia 2015 r. Dokument ten nie wspomina o tym, by takimi sprawami zajmowały się urzędy gmin. Zwyczajowo jednak rolnicy zgłaszają się do swojego urzędu. W baranowskim Urzędzie Gminy wnioski suszowe przyjmuje Małgorzata Matuszewska. To do niej zgłaszają się zdesperowani rolnicy, u niej zostawiają wnioski o oszacowanie strat. Właściwy formularz można pobrać na miejscu (UG, III piętro, pok. 302, tel., 627810432). Ale wg rozporządzenia ministra oceną i szacowaniem strat zajmować powinna się zajmować komisja powołana przez wojewodę. W naszej Gminie tworzą ją: Paweł Stasiak - pracownik Wielkopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego, Jan Możdżanowski i Roman Taborski – przedstawiciele Wielkopolskiej Izby Rolniczej, Jerzy Florczak – przedstawiciel Stowarzyszenia Producentów Rolnych. Do tej komisji powinien zgłaszać się rolnik, który poniósł straty w wyniku suszy albo jakiegoś innego niekorzystnego zjawiska pogodowego. To pierwszy krok, który powinien wykonać poszkodowany rolnik. Następny krok należy do komisji. Powinna ona ocenić straty w ciągu dwóch miesięcy od dnia zgłoszenia przez producenta rolnego wniosku dot. tych szkód, jednak nie później niż do czasu zbioru plonu głównego danej uprawy. Komisja powinna oszacować wszystkie szkody, które wystąpiły w gospodarstwie rolnym lub dziale specjalnym produkcji rolnej, tj. w uprawach, zwierzętach i środkach trwałych. Komisja sporządza protokół i przesyła go wojewodzie. Na podstawie oszacowanych strat ARiMR może stosować dopłaty do oprocentowania kredytów bankowych udzielonych na wznowienie produkcji rolnej. Teraz mamy suszę, ale przecież przywołany dokument wymienia również inne możliwe przyczyny szkód: grad, deszcz nawalny, ujemne skutki przezimowania, przymrozki wiosenne, powódź, huragan, piorun, obsunięcie się ziemi, lawina. Każdy poszkodowany rolnik powinien natychmiast zgłosić taką szkodę. Niestety część rolników zgłasza szkody suszowe… po żniwach. zapewne trudno więc rzetelnie straty oszacować. Do końca sierpnia wnioski złożyło ponad 130 rolników z naszej Gminy. Dodajmy, że monitorowaniem skutków suszy zajmuje się Instytut Upraw i Nawożenia Gleb. Na stronie tej instytucji można śledzić najnowsze komunikaty na ten temat. Strona ta jest też podstawą pracy wspominanej komisji. http://www.susza.iung.pulawy.pl/tabele/3008012/ Ani jeden Urzędowa definicja suszy jest na tyle skomplikowana, że może odstraszać niektórych rolników od ubezpieczania się przed nią. Natomiast już na oko widać, że system obowiązkowych ubezpieczeń upraw, do których co roku budżet państwa dokłada nawet 200 mln zł, funkcjonuje źle. Mimo że działa od dziesięciu lat i jest obligatoryjny, to znikomy odsetek rolników decyduje się na zakup polis. Wg danych ogólnopolskich ubezpieczenie od ryzyka suszy kupuje około pół promila rolników. - Rolnicy nie kupują polis, bo są za drogie - ripostuje jeden z rolników z naszej Gminy. A ilu ubezpieczyło się w miejscowym PZU od skutków suszy? – Ani jeden – informuje szef agencji PZU w Baranowie, Zbigniew Nitzke. Od lat w Polsce nie ogłoszono stanu klęski żywiołowej Na koniec pozostawiam Państwu taką oto refleksję. Czy słyszeliście, by kiedykolwiek jakikolwiek żywioł zmusił nasze władze do wprowadzenia stanu klęski żywiołowej? Kataklizmy w ostatnich latach nas nie oszczędzają. Dzisiaj, jak i latem 2006 roku, borykaliśmy się z dotkliwymi suszami. W 2007 roku rolnicy stracili swe uprawy, gdy nawiedziły nas wyjątkowo późne przymrozki. Z kolei w 2010 roku przez rzeki kilkukrotnie przetoczyły się fale powodziowe. Ludzie tracili dobytek całego życia, ale nawet w obliczu dramatu nasze władze nie sięgnęły po możliwość wprowadzenia stanu klęski żywiołowej. Podobnie jest i tym razem, gdy we wszystkich regionach Polski panuje susza, która dziesiątkuje uprawy. Rolnicy domagają się ogłoszenia klęski i uruchomienia pomocy, ale władze znów stawiają opór. Czemu? Na osobę, która potrafi rozwiązać tę zagadkę czeka w redakcji KZB specjalna nagroda. Wniosek o jej ufundowanie już wysłaliśmy wicepremierowi Piechocińskiemu. (ems) Przywleczony z dawnego ZSRR trujący barszcz Sosnowskiego, zwany też Zemstą Stalina, może powodować poparzenia drugiego stopnia. Niebezpieczna roślina kwitnie również w naszej Gminie. – Jeśli zauważymy a rośnie to przy naszej drodze, natychmiast opryskujemy i wycinamy. A jeśli Państwo zauważą – prosimy o sygnał – informują służby Urzędu Gminy w Baranowie.

NIE IGRAJ Z BARSZCZEM SOSNOWSKIEGO Swędzące bąble, bolesne owrzodzenia pozostawiające brązowe blizny oraz pozbawienie pigmentu skóry to konsekwencje spotkania z barszczem Sosnowskiego. Jest to bardzo agresywna roślina, która może pojawić się niemal wszędzie. Wydzielane przez nią olejki eteryczne w kontakcie ze skórą powodują bolesne oparzenia. Im dłuższy jest nasz kontakt z łodygą, liśćmi czy kwiatami, tym więcej związków kumarynowych dostaje się do organizmu. Ich działanie jest wzmagane przez promieniowanie słoneczne. Pierwsze objawy pojawiają się po upływie kilku godzin, dlatego nieświadomość ryzyka często ma swoje negatywne konsekwencje zdrowotne. W przypadku, kiedy doszło do kontaktu z rośliną, należy jak najszybciej udać się do lekarza. Najlepiej przemyć skórę wodą z mydłem i unikać słońca przez co najmniej 48 godzin. Kwiaty barszczu Sosnowskiego przypominają wyglądem kwitnący koper. Osiąga on od 1 do 4 metrów wysokości, a średnica kwiatów wynosi 10 centymetrów. (ig) Grębanin. Ten okaz nie jest już groźny

Nr 4 (22)

lipiec/sierpień 2015 r.

Kronikarz K ronikarz Ziemi Ziemi Baranowskiej Baranowskiej


12

Gorący Temat

Baranowianie z zainteresowaniem przyglądają się pracom remontowym w starym domu ludowym. Czyżby miał on wrócić do łask? – pytają. A może Baranów będzie miał dwie sale balowe? Nic z tych rzeczy. Od nowego roku szkolnego będą tu się uczyć pierwszaki. Na dokładkę kosztem części urzędu gminy powiększy się szkolna biblioteka. Widać teraz jak na dłoni, że pierwszorzędna potrzeba Baranowa to nowa szkoła. Póki jednak jest ona jedynie przedmiotem sporów i opowieści, p. wójt i p. dyrektor głowią się, co zrobić w przyszłym roku, kiedy to w Baranowie znowu trzeba będzie utworzyć dwie klasy pierwsze. Na ten rok rozwiązanie już znalazły.

STARE NA NOWE, ALE PÓKI CO, Z NOWA SZKOLA W BARANOWIE PO STAREMU Wielu mieszkańców Baranowa doskonale pamięta emocje związane z budową nowej szkoły, choć od tego czasu minie wkrótce 20 lat. I może właśnie ci dwudziestolatkowie skrycie marzą o nowej szkole dla swych dzieci? Na pewno już nie w centrum wsi; funkcjonalna, doskonale wyposażona, na miarę XXI wieku. Póki co jednak, trzeba zapewnić miejsce do nauki dla tegorocznych pierwszaków. Zadanie trudne, bo budynek pęka w szwach, a klasy mają być dwie. – Przyjdzie do nas pierwszy rocznik z „Barankowa”. Z pozostałymi - w sumie ponad 30 dzieci. Jedna klasa nie może liczyć więcej niż 24 uczniów, więc musieliśmy znaleźć miejsce na dwa nowe pomieszczenia – wyjaśnia wójt Gminy Baranów, Bogumiła Lewandowska –Siwek. – Pamięta pan, jaki los czeka stary dom ludowy? W jego miejscu Urząd Ochrony Zabytków sugeruje zasiać trawę. Okazuje się jednak, że musimy tę budę podtrzymać przy życiu, z czego najbardziej cieszyć się będą pierwszaczki – dodaje.

większej biblioteki – podkreśla z humorem. – Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że wszystko, co teraz robimy, to jakieś półśrodki, łatanie dziury. Dziś ze starej budy zrobiliśmy miejsce dla nowej klasy, ale co będzie jutro? Baranów nie ucieknie od tematu „nowa szkoła”. I im szybciej wszyscy to zrozumieją, tym lepiej – sumuje Bogumiła LewandowskaSiwek. (ems)

Liczba dzieci w szkolach w roku szkolnym 2015/2016: ZS w Baranowie : kl. Ia. 18, kl. Ib 17, kl. II 24, kl. III 19, kl. IV 20, kl. V 23, kl. VI 15, Przedszkole 99 ZS w Łęce Mroczeńskiej: kl. Ia 23, kl. Ib 19, kl. IIa 19, kl. IIb 20, kl. III 18, kl. IV 19, kl. V 26, kl. VI 24, Przedszkole + "0" 63

Przed ekipą budowlaną postawiono zadanie wyczarowania z dawnego magazynu i korytarza jednej klasy szkolnej. Przypomnijmy, że trzy lata temu najnowsza część domu ludowego przerobiona została na świetlicę szkolną, a ta zaś przed rokiem zamieniła się na klasę. Teraz tuż obok siebie będą dwa takie pomieszczenia. W miejscu dawnej kuchni powstaje wspólna szatnia. Wyremontowano też gruntownie toalety. Zmiany widać doskonale nawet patrząc z zewnątrz. Wstawiono okna i drzwi. Najciekawsze czeka nas jednak w środku. – Z tego jestem naprawdę dumny – zachwala swoje dzieło jeden z budowlańców wskazując na ... potężną dziurę w ścianie. – To przebicie to tak naprawdę połączenie ze szkołą. No i jeszcze zabraliśmy urzędowi gminy część korytarza na II piętrze. Urzędnicy już się naczytali, a dzieci potrzebują

Kronikarz K ronikarz Ziemi Ziemi Baranowskiej Baranowskiej

ZS w Słupi pod Kępnem: kl. I 19, kl. II 13, kl. III 11, kl. IV 15, kl. V 5, kl. VI 21, Przedszkole+ "0" 40 ZS w Donaborowie: kl. I 16, kl. II 17, kl. III 12, kl. IV 14, kl. V 13, kl. VI 11, Przedszkole + "0" 40 SP w Grębaninie: kl. I 8, kl. II 6, kl. III 9, kl. IV 11, kl. V 7, kl. VI 8, Przedszkole + '"0" 12 Gimnazjum kl. I 60, kl. II 62, kl. III 59

Nr 4 (22)

lipiec/sierpień 2015 r.


Kronikarz Na Wakacjach

13

Od poniedziałku do piątku (03–07.08) w Zespole Szkół w Łęce Mroczeńskiej odbywały się zielone wakacje, w których wzięło udział 43 dzieci.

ZIELONE WAKACJE W ŁĘCE MROCZEŃSKIEJ Wypoczynek dla dzieci zorganizowany został przy współpracy Urzędu Gminy w Baranowie w ramach Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Gminie Baranów. Podczas pobytu w szkole dzieci miały możliwość wykazania się w różnego rodzaju sprawnością fizyczną poprzez gry i zabawy. Uczestnicy rozwiązywali quizy, zagadki logiczne, łamigłówki itp. Zostały również przeprowadzone zajęcia z profilaktyki uzależnień pod hasłem „Jestem asertywny – mówię NIE nałogom”, podczas których uczestnicy zielonych wakacji zapoznali się ze skutkami nałogów. Następnie przystąpiono do wykonywania prac plastycznych związanych z tematyką uzależnień. Dzieci wykorzystując różnorodne techniki plastyczne wykonały bardzo ciekawe prace. Największą atrakcją w te upalne dni był wyjazd na basen do Ostrzeszowa. Wszyscy uczestnicy zajęć pełni wrażeń i miłych wspomnień wrócili do swoich domów z Dyplomami wzorowego uczestnika zielonych wakacji. (mal)

Wakacje to dla dzieci czas odpoczynku od nauki szkolnej. Powinien on zostać wypełniony mądrą zabawą połączoną z elementami edukacyjnymi.

LETNI TYDZIEŃ GRĘBANIŃSKICH DZIECIAKÓW Taki był właśnie pierwszy tydzień sierpnia dla milusińskich z Grębanina. Na terenie szkoły w ramach prowadzonych przez Urząd Gminy działań profilaktycznych zorganizowano dla nich zajęcia. Podczas spotkania z policjantami najmłodsi uczyli się jak korzystać z numerów alarmowych lub jak bezpiecznie spędzać czas nad wodą. Rozmowa dotyczyła także głośnego ostatnio tematu dopalaczy. Ponadto dzieci odwiedziły Państwową Straż Pożarną w Kępnie, gdzie uzyskały informacje o tym, kiedy należy wezwać strażaków na pomoc. Sporymi atrakcjami dla najmłodszych były: wycieczka rowerowa, wyjazd na basen czy wyprawa do kina. Miały one nauczyć odpowiednich zachowań w miejscach publicznych oraz wzajemnej odpowiedzialności. Dodatkowo zorganizowano gry i zabawy na terenie szkoły. Ten tydzień pokazał jeszcze jedną ważną rzecz, mianowicie wielkie serce mieszkańców Grębanina, którzy swoją hojnością umożliwili najmłodszym mieszkańcom wsi radosne i atrakcyjne spędzenie czasu. Nr 4 (22)

lipiec/sierpień 2015 r.

Kronikarz K ronikarz Ziemi Ziemi Baranowskiej Baranowskiej


14

W Kronikarskim Zapisie

Od początku roku w naszym regionie trwają prace związane z budową Wielkopolskiej Sieci Szerokopasmowej. Ambitny plan mówił o możliwości przyłączenia się do nowoczesnej sieci ok. 7.500 abonentów indywidualnych z powiatu kępińskiego. Co z tych planów zostało dziś? I co z tego będą mieli mieszkańcy naszej Gminy – abonenci telefoniczni oraz internauci? Okazuje się, że …nikt nic nie wie. Co prawda w Słupi, Mroczeniu i nas Muratorze trwają jakieś prace, ale kto i na jakich zasadach może się podłączyć do szybkiej sieci – nie sposób się dowiedzieć. Pytani o to pracownicy zasłaniają się papierami i … szefem. Spytaliśmy więc szefa. Prace te prowadzi firma Teleservice 24 z Katowic, podwykonawca firmy Fibrehost z Poznania. – Ja tylko prowadzę prace telekomunikacyjne wg projektu, układam w ziemi kable, stawiam szafy kablowe. – broni się Wiesław Kaim z katowickiej firmy Teleserwice 24. - A projekt skąd? – dopytujemy. – Z Poznania. Tam pan musi pytać. Spytaliśmy. Radosław Silski, szef poznańskiej firmy Fibrehost, wskazanej przez Marszałka Województwa do dofinansowania tego projektu w naszym powiecie, niestety nie znalazł czasu, by odpowiedzieć na nasze pytania. Natomiast Wójt Baranowa ma w tej sprawie związane ręce. – Ja w tej sprawie nic naprawdę nic nie mogę. Inwestorem jest przecież Marszałek Województwa – irytuje się wójt Gminy Bogumiła Lewandowska-Siwek.

ŚWIATŁOWÓD Z CZESKIEGO FILMU Entuzjazm na zamówienie Prace wstępne, czyli montaż studzienek, trwały wczesną wiosną 2015 r. – Wielkopolska Sieć Szerokopasmowa to najodważniejszy projekt w skali kraju. W całym województwie wybuduje się 4500 tys.km sieci – tłumaczył wówczas entuzjastycznie Michał Matuszewski, szef gryfickiego Novonetu, wykonawcy pierwszego etapu tej inwestycji w powiecie kępińskim. - Inwestorem jest Wielkopolska Sieć Szerokopasmowa SA – spółka utworzona przez samorząd województwa. Spółka, pozostając właścicielem infrastruktury, powinna wyłonić niezależnego operatora infrastruktury, który będzie świadczyć usługi hurtowego dostępu do infrastruktury i sieci WSS, jak również usługi dla jednostek administracji publicznej. Odbiorcami projektu będą docelowo mieszkańcy, przedsiębiorcy i jednostki administracji publicznej. Obszar inwestycyjny nr 6 obejmuje następujące powiaty krotoszyński, kępiński, ostrowski, ostrzeszowski, pleszewski. Od końca grudnia do początku lutego zbudowano w powiecie kępińskim tu ok. 120 km sieci. W samym Baranowie ok. 12 km. Możliwie blisko instytucji publicznych - Sieć przebiega przez większość miejscowości. Novotel położył kabel szkieletowy pozwalający „spiąć” te miejscowości z głównym węzłem w Kępnie, a poprzez to – z centrum w Poznaniu. W ten sposób powstaje alternatywna światłowodowa trasa dostępowa – zapewniał wiosną M. Matuszewski. Projekt zakładał, że do nitki światłowodowej, której właścicielem jest samorząd Wielkopolski, będzie mógł, po spełnieniu odpowiednich procedur, podłączyć się każdy operator Internetu. Sieć ułożona została tak, by była możliwie blisko instytucji, OSP czy szkół. I tak: Mroczeń: szafa w pobliżu szkoły; Baranów – Rynek; Słupia – Szeroka i Wąska; Łęka Mroczeńska, Żurawiniec, Joanka – dwie studnie na początku i końcu wsi; Murator – studnia obok „Barankowa”. Stary Baranów: Ogrodowa, Rynek 2, Objazdowa, Sportowa i Orlik. Ja naprawdę nic nie mogę Michał Matuszewski już w lutym sugerował, by pytać swojego operatora kiedy zamierza podpiąć się pod nowy światłowód. I wiele osób pytało. W sprawę zaangażowali się nawet sołtysi. W Mroczeniu np. odbyło się na ten temat zebranie wiejskie. Podobnie było w Słupi. Ale po pół roku wydaje się, że wielu mieszkańców wystrychnięto na dudka. Nic bowiem nie wskazuje, by taka np. Łęka Mroczeńska została kiedykolwiek podpięta do tego światłowodu. Podobnie jak połowa Mroczenia, Słupi i cały tzw. stary Baranów. A co z instytucjami publicznymi – Urzędem Gminy, szkołą, policją, OSP? – Ja w tej sprawie nic naprawdę nic nie mogę. Inwestorem jest przecież Marszałek Województwa – irytuje się wójt Gminy Bogumiła Lewandowska-Siwek. Kto więc może? Pytania bez odpowiedzi Na adres elektroniczny poznańskiej firmy Fibrehost posłaliśmy następujące zapytania. Pozostały one bez odpowiedzi 1. W którym miejscowościach gminy Baranów prowadzone są prace przy światłowodzie? 2. Proszę o dokładne wskazanie zakresu prac w tych miejscowościach 3. Czy to prawda, że zakres prac nie obejmuje możliwością podłączenia do szybkiego internetu instytucji publicznych takich jak szkoły, strażnice OSP, Urząd Gminy, policja? 4.Czy prawdą jest, że niezgodnie z wcześniejszymi publicznymi deklaracjami do tzw. szybkiego internetu nie wszyscy mieszkańcy będą mogli się podłączyć? 5. Co w tej sprawie może i powinien wg Pana zrobić samorząd gminny? 6.Co dokładnie wykonuje pańska firma? 7. Kiedy zakończą się prace? 8.Ilu abonentów podłączono? 9.Ilu w jakich miejscowościach? (ems)

Kronikarz K ronikarz Ziemi Ziemi Baranowskiej Baranowskiej

Nr 4 (22)

lipiec/sierpień 2015 r.


Sportowe Okruchy

15

W sezonie 2014/2015 Strażak zawiesił wysoko poprzeczkę. Seniorzy wygrali A klasę, a dwie drużyny juniorskie wywalczyły wicemistrzostwo w swoich grupach. Czy uda się powtórzyć ten sukces?

„STRAŻAK” SŁUPIA WALCZY NA CZTERECH FRONTACH W nowym sezonie klub ze Słupi zgłosił do rozgrywek cztery drużyny. Oprócz seniorów powstała sekcja trampkarzy (2002), orlików (2005) oraz żaków (2007). Obecnie w klubie trenuje blisko 50 zawodników pod okiem trenerów: Andrzeja Nowaka, Krzysztofa Brząkały i Andrzeja Sadury. - O drużynę seniorów możemy być spokojni. Wszyscy zawodnicy z sezonu poprzedniego wznowili treningi a oprócz tego zasilili nas doświadczeni zawodnicy z IV ligowego Orła Mroczeń: Leszek Nowak i Maciej Moś. W okresie przygotowawczym trenują jeszcze z nami Wojtek Parzybut z Baszty Bolesławiec oraz Arek Kozłowski z Mikorzyna - frekwencja na treningach też jest zadowalająca więc jestem zadowolony – ocenia prezes klubu Artur Wylęga. Jak podkreślają sternicy „Strażaka” współpraca z Gminą Baranów, sołectwem Słupia i OSP Słupia też wygląda bardzo dobrze, więc o przyszłość klubu możemy być spokojni. - Należy zaznaczyć, że sukcesy Strażaka oprócz trenerów i zawodników, których widzimy na boisku to również zasługa grupy osób, które poświęcają swój czas i działają społecznie na rzecz klubu: Zenon Kaczmarek, Władysław Kącki, Andrzej Szczypek, Mateusz Groblica. Za co należą im się wielkie podziękowania - podkreśla prezes.

Od lewej: Zenon Kaczmarek - kierownik, Maciej Moś, Michał Kula, Marcin Ogorzelski, Sebastian Kluczyński, Piotr Słupianek, Marcin Żurecki, Bartłomiej Wawrzyniak, Andrzej Nowak - trener. Dolny rząd: Władysław Kącki - gospodarz, Tomasz Froń, Jarosław Chwał, Mateusz Szatkowski, Arek Kozłowski, Leszek Nowak, Adrian Wylęga.

WYJAZDOWY FALSTART „ORLA” MROCZEŃ W pierwszym meczu sezonu 2015/2016 w IV lidze Orzeł zaliczył przykry falstart w Kobylinie, gdzie tamtejszy Piast pokonał go 4:0. Wydaje się, że Mroczeń przegrał ten mecz na dwóch frontach. Pod koniec spotkania sędzia wyrzucił z boiska naszego obrońcę, by chwilę później usunąć kolejnego za dyskusję z arbitrem na temat tej sytuacji. W ciągu kilku minut po wznowieniu gry Orzeł stracił dwóch piłkarzy, a wskutek tego dwie kolejne bramki, co przy tak dużym osłabieniu nie daje szans na wywiezienie jakichkolwiek punktów z terenu gospodarzy. Pokłosiem tych decyzji będzie na pewno kara kilku meczów dla zawieszonych zawodników. Biorąc pod uwagę i tak już bardzo uszczuploną kadrę, te decyzje mogą mieć bardzo duży wpływ na kolejne spotkania ligowe Orła. Tak też się stało. W kolejnym spotkaniu Orzeł przegrał na wyjeździe z „Białym Orłem” Koźmin Wielkopolski 2:1. W ostatni weekend (23 sierpnia) w meczu u siebie, zawodnicy z Mroczenia ulegli „Olimpii” Koło 1:3. Po trzech kolejkach Orzeł zajmuje ostatnie miejsce w tabeli z zerowym dorobkiem punktowym. Regulamin rozgrywek przewiduje zgłaszanie zawodników, dlatego z tego miejsca chciałbym zachęcić chłopców, którzy ukończyli 16 rok życia do przyjścia na trening i spróbowania swoich sił w naszym klubie – apeluje prezes „Orła” Bartosz Malinowski. (ig) Władze Baranowa dokładają starań, by dzieci z naszych szkół uczyły się pływać. Służą temu środki nie tylko pozyskiwane z Ministerstwa Sportu i Turystyki RP. Dodatkowe zajęcia na basenie finansowane są również z budżetu Gminy Baranów.

UMIEM PŁYWAĆ! ZARAZ JADĘ NA OLIMPIADĘ W tym roku w programie uczestniczyły dzieci ze wszystkich szkół i klas. Swoją szansę zyskali ponownie gimnazjaliści z Mroczenia. Dla nich zorganizowano zajęcia na basenie w Ostrzeszowie. Oryginalnym podsumowaniem kilkumiesięcznej pracy jest Gminna Olimpiada Pływacka. Jej szósta edycja miała miejsce 21 maja na pływalni w Słupi p. Kępnem. Wzięły w niej udział prawie wszystkie dzieci uczestniczące w zajęciach nauki pływania. Impreza miała wymiar nie tylko sportowy, choć oczywiście nie brakowało ogromnych emocji. – Najważniejsze, że nauczyliście się pływać, że rodzice mogą spokojnie wysłać was na wakacje nad wodą – przekonywała wójt Gminy. Ale jak olimpiada to olimpiada. Najlepsi nagrodzeni zostali medalami i dyplomami oraz pływackimi akcesoriami ufundowanymi przez Urząd Gminy.

UCZNIOWSKI KLUB SPORTOWY PIONIER BARANÓW ZAPRASZA NAJMŁODSZYCH ADEPTÓW PIŁKI NOŻNEJ (r. 2008-2009) NA ZAJĘCIA SPORTOWE BARANÓW, ORLIK. WTOREK I CZWARTEK 17.00. TEL. 790307797 Nr 4 (22)

lipiec/sierpień 2015 r.

Kronikarz K ronikarz Ziemi Ziemi Baranowskiej Baranowskiej


16

Po Godzinach

Fotoreportaż

HIPPICZNE ŚWIĘTO NA MURATORZE

„Baranowskie Lato w Siodle” to najstarsza i zarazem największa w regionie impreza hippiczna. Tegoroczna edycja święta miłośników sportów konnych, zorganizowana przez Urząd Gminy w Baranowie oraz Stajnię Sportową „Respekt” pp. Wylęgów z Łęki Mroczeńskiej, zawierała tradycyjne elementy sportowe, ale tym razem wzbogacona została o wspaniały pokaz kunsztu kawaleryjskiego w wykonaniu jeźdźców ze Stowarzyszenia Pamięci 19. Pułku Ułanów Wołyńskich. Niech więc żałują ci, co nie uwierzyli naszym zachętom i nad święto hippiki na Muratorze przedłożyli basen i grilla. Być może takiego widowiska już nigdy w życiu na własne oczy nie uda im się zobaczyć.

Kronikarz K ronikarz Ziemi Ziemi Baranowskiej Baranowskiej

Nr 4 (22)

lipiec/sierpień 2015 r.

Kronikarz Ziemi Baranowskiej nr 22  

Bezpłatne pismo samorządu Gminy Baranów

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you