Issuu on Google+

N

z s a www.radioplusgryfice.pl

bezpłatny tygodnik regionalny

www.naszgloszwybrzeza.pl Ambrose Bierce

lub

www.ngzw.pl

Nr 12(27) 19.07.2012 r. ISSN: 2084-1841

XXII Sesja Nadzwyczjna Rady Miejskiej w Gryficach

Polityka to prowadzenie spraw publicznych dla prywatnych korzyści.

Gryfice w ogniu i nie tylko

Na trzy lipcowe dni Gryfice zmieniły się w miejsce, w którym każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Począwszy od dzieci, poprzez dorosłych mieszkańców spragnionych rozrywki, po tych, którzy w jednym miejscu mogli się dobrze pobawić, poodpoczywać i nabyć to i owo, na zorganizowanym w ramach Bałtyckiego Festiwalu Ognia, Jarmarku św. Gawła.

str. 14

Pewien Radny podczas XXII Nadzwyczajnej Sesji Rady Miejskiej w Gryficach przyniósł SENSCACYJNE materiały, w których ujawnił ile ZGK Gryfice wydało na ogłoszenia i publikacje artykułów informujących o pracach ZGK – o zgrozo wydano 7 tys. złotych i to w jednej gazecie (w ciągu zdaje się pół roku)!

Jarmark św. Gawła oczami wystawców

Festiwal Ognia, który miał miejsce w Gryficach w dniach od 6 do 8 lipca br. to nie tylko występy, konkursy i inscenizacje, ale także Jarmark św. Gawła.

str. 13

str. 3

Niesamowite przeżycia

Ile frajdy może dać jazda konna? Gdzie można skorzystać z tego rodzaju atrakcji? Czy w najbliższym czasie organizowane są jakiekolwiek imprezy dotyczące jeździectwa? Tego wszystkiego dowiecie się z naszej gazety.

str. 12

Chcesz nas powiadomić o ciekawym wydarzeniu? - zadzwoń! Tel. 533333359!


Nasz Głos z... Wybrzeża - Tygodnik Regionalny

numerze... Święty Krzysztof - patron kierowców w 1.“Czy to jest możliwe, takie rzeczy?” ...................................... str. 3

Imię Krzysztof wywodzi się z języka greckiego i oznacza tyle, co “niosący Chrystusa”. O życiu św. Krzysztofa brak pewnych wiadomości. Według późniejszych, ale prawdopodobnych świadectw, opartych na tradycji, św. Krzysztof miał pochodzić z Małej Azji, z prowincji rzymskiej Licji i tam ponieść śmierć męczeńską za panowania cesarza Decjusza ok. 250 roku. Jest jednym z 14 Wspomożycieli, czyli szczególnych patronów. Najstarszym dowodem kultu św. Krzysztofa z Licji jest napis z roku 452, znaleziony w Haidar-Pacha, w Nikomedii, w którym jest mowa o wystawionej ku czci Męczennika bazylice w Bitynii. Dowodzi to niezawodnie, że w tym czasie nasz Święty odbierał szczególną cześć w Nikomedii i w Bitynii. Jest także podana wzmianka, że na synodzie w Konstantynopolu w 536 roku niejaki Fotyn z klasztoru św. Krzysztofa brał udział w tymże synodzie. Św. Grzegorz I Wielki, papież (+ 604) pisze, że w Taorminie na Sycylii był za jego czasów klasztor pw. św. Krzysztofa. Z powodu braku szczegółowych informacji o św. Krzysztofie, średniowiecze na podstawie imienia “niosący Chrystusa” stworzyło popularną legendę o tym świętym. Według niej pierwotne imię Krzysztofa miało brzmieć Reprobus (z greckiego Odrażający), gdyż miał on mieć głowę podobną do psa. Wyróżniał się za to niezwykłą siłą. Postanowił więc oddać się w służbę najpotężniejszemu na ziemi panu. Służył najpierw królowi swojej krainy. Kiedy przekonał się, że król ten bardzo boi się szatana, wstąpił w jego służbę. Pewnego dnia przekonał się jednak, że szatan

boi się imienia Chrystusa. To wzbudziło w nim ciekawość, kim jest ten Chrystus, którego boi się szatan. Opuścił więc służbę u szatana i poszedł w służbę Chrystusa. Zapoznał się z nauką chrześcijańską i przyjął Chrzest św. Za pokutę i dla zadośćuczynienia, że służył szatanowi, postanowił zamieszkać nad Jordanem, w miejscu, gdzie woda była płytsza, by przenosić na swoich potężnych barkach pielgrzymów, idących ze Wschodu do Ziemi Świętej. Pewnej nocy usłyszał głos Dziecka, które prosiło go o przeniesienie na drugi brzeg. Kiedy je wziął na ramiona, poczuł ogromny ciężar, który go przytłaczał tak, iż zdawało mu się, że zapadnie się w ziemię. Zawołał: “Kto jesteś, Dziecię?” Otrzymał odpowiedź: “Jam jest Jezus, twój Zbawiciel. Dźwigając Mnie, dźwigasz cały świat”. Pan Jezus miał mu wtedy przepowiedzieć rychłą śmierć męczeńską. Ten właśnie fragment legendy stał się natchnieniem dla niezliczonej liczby malowideł i rzeźb św. Krzysztofa. Tradycja miała Reprobusowi nadać tytuł “Krzysztofa”, czyli “nosiciela Chrystusa” (gr. Christoforos). Pan Jezus po przyjęciu przez Krzysztofa Chrztu świętego miał mu przywrócić wygląd ludzki. Jest patronem Ameryki i Wilna; siedzib ludzkich i grodów oraz chrześcijańskiej młodzieży, kierowców, farbiarzy, flisaków, introligatorów, modniarek, marynarzy, pielgrzymów, podróżnych, przewoźników, tragarzy, turystów i żeglarzy. Orędownik w śmiertelnych niebezpieczeństwach. W dzień jego dorocznej pamiątki poświęca się wszelkiego rodzaju mechaniczne pojazdy.

2. Naruszono moje dobra osobiste .......................................... str.4 3. Nie boję się żadnych oskarżeń ani kontroli .............................str.4 4. Najpierw bieganie, potem śnaidanie ................................. str. 7 5. ZGKiM w Płotach otwarte na mieszkańców ........................ str. 8 6. Wyruszyli z Rewala dookoła Polski ................................ str. 10 7. Członek Związku Sybiraków ......................................... str. 13 8. Gryfice w ogniu i nie tylko ................................................... str. 14 9. Jarmark św. Gawła oczami wystawców .............................. str. 15

BURMISTRZ GRYFIC OGŁASZA przetarg ustny nieograniczony na zbycie nieruchomości komunalnej położonej w Górzycy Gmina Gryfice 1. 2. 3. 4. 5.

Adres nieruchomości: GÓRZYCA 19/2 Numer działki: 178/5 Obręb geodezyjny: GÓRZYCA Oznaczenie nieruchomości w księdze wieczystej: KW 26600 Powierzchnia działki: 3.092 m2

6. Opis nieruchomości:lokal użytkowy składający się z 2 izb lekcyjnych, korytarza, kotłowni c.o. o łącznej powierzchni 64,56m2 wraz z pomieszczeniami przynależnymi tj;2 składy opału,stodoła o łącznej powierzchni 36,18m2, wraz z udziałem określonym na 35,66% w częściach wspólnych budynków : mieszkalnoużytkowego i gospodarczego i takim samym udziałem w gruncie stanowiącym działkę nr 178/5 o pow.3.092m2 7. Forma zbycia: na własność 8. Cena wywoławcza nieruchomości: 75.000,00 zł 9. Sposób zapłaty: jednorazowo przed podpisaniem umowy notarialnej. 10. Cena wylicytowana w przetargu zwolniona z podatku VAT w myśl art. 43 ust. 1 pkt. 10 i art. 29 ust. 5 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 54, poz. 535 z późniejszymi zmianami). 11. Przeznaczenie zgodnie z planem miejscowym - w chwili obecnej miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego brak. W studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania Gminy Gryfice widnieje zapis – strefa rozwoju skoncentrowanej zabudowy wiejskiej.. PRZETARG odbędzie się w siedzibie Urzędu Miejskiego w Gryficach Plac Zwycięstwa 37 pokój nr 102, I piętro w dniu 24 sierpnia 2012 r. o godzinie 11 0 0 WARUNKIEM przystąpienia do przetargu jest dokonanie wpłaty wadium w wysokości 15.000,00zł stanowiącego 20 % ceny wywoławczej w terminie do dnia 21.08. 2012 r. na konto w Banku Spółdzielczym w Gryficach numer 02937600010000054720010013  w przypadku wyłonienia nabywcy wpłacone wadium zostanie zaliczone na poczet ceny nieruchomości ustalonej w przetargu,  w razie uchylenia się nabywcy od zawarcia umowy sprzedaży w formie aktu notarialnego w ustalonym przez Gminę terminie wpłacone wadium przepada na rzecz Gminy  nabywca nieruchomości ponosi koszty zawarcia umowy notarialnej i wpisu do księgi wieczystej Osoby fizyczne biorące udział w przetargu zobowiązane są przedstawić komisji przetargowej dokument stwierdzający ich tożsamość. Osoby prawne zobowiązane są przedłożyć wypis z właściwego rejestru sądowego oraz pełnomocnictwo do reprezentowania. Wypis z rejestru sądowego powinien być wydany nie wcześniej niż 3 miesiące przed datą przeprowadzenia przetargu. Burmistrz Gryfic zastrzega sobie prawo odwołania przetargu lub jego unieważnienia. Szczegółowych informacji na temat sprzedaży wyżej opisanej nieruchomości udziela Wydział Rolnictwa Gospodarki Nieruchomościami i Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Gryficach Plac Zwycięstwa 37 piętro I pokój 122 lub telefonicznie - numer 91 38 53 241.

str. 2

„Nasz Głos z... Wybrzeża” - bezpłatny tygodnik regionalny ISSN: 2084-1841 Redakcja: Sylwester Marcula ks. (red. nacz.), Krzysztof Wolski, Patrycja Szapiel, Katarzyna Adamiak, Joanna Ruta, Katarzyna Gran, Krzysztof Hendryk, Anna Baum, Marcin Gręda; Kontakt: ul. 3 maja 17, 72-300 Gryfice, email: makala@makala.pl, tel. 794-99-32-89; Wydawca: Makala; Skład: Krzysztof Wolski; Nakład: 10 000 egz.; Druk: Drukarnia prasowa wydawnictwa „Edytor”.

Nasz Głos z... Wybrzeża nr 12/27/2012


Z Polityka

Nasz Głos z... Wybrzeża - Tygodnik Regionalny

„Czy to jest możliwe, takie rzeczy?” GRYFICE Pewien Radny podczas XXII Głos z… Wybrzeża”), to my także, aby nie Nadzwyczajnej Sesji Rady Miejskiej kompromitować Radnego, nie podamy w Gryficach przyniósł SENSCACYJNE jego nazwiska, nazwiemy Go Radny X. materiały, w których ujawnił ile ZGK Ale posłużymy się też kilkoma Gryfice wydało na ogłoszenia i publikacje faktami: artykułów informujących o pracach ZGK 1. Dyrektor Jacek Zdancewicz – o zgrozo wydano 7 tys. złotych i to w rzeczowo już podczas Sesji odpowiedział jednej gazecie (w ciągu zdaje się pół Radnemu X: roku)! „Jakoś nie przeszkadzało Panu, że Radny zalecał Przewodniczącemu do wyborów, do 2010 roku, tej samej Rady, obejrzenie dokładnie tysiąc sześćset treści ogłoszenia dotyczyły Radnych, czy złotówek, wyliczając, np: Informacja o kandydatów na Radnych Ziemi Gryfickiej. postępie prac inwestycyjnych: 1600 zł – Postawił Pan kreskę w tym miejscu, ul. Wesoła. 1400 zł. – ul. Spacerowa… gdzie najwyraźniej to Panu odpowiadało. itd. oraz życzenia noworoczne w jednej Proszę zerknąć kilkanaście miesięcy gazecie 720, w innej 420, a jeszcze w wstecz, wtedy zamiast tego Radnego czy innej 1400 zł. tej Radnej czy tego Przewodniczącego, Radny zadał bardzo rzeczowe pytanie zobaczy Pan osoby ze swego kręgu. (cytat) „Czy to jest możliwe, takie Więc jak się mówi A, to trzeba myślę, rzeczy?” powiedzieć i Z”. A nasze zasadnicze pytanie brzmi: 2. Przypomnijmy, że w roku 2010

fot. K.Adamiak

Radny X – ndst., podpowiadacze – ndst., Zdancewicz bdb+

Pracownicy Zakładu Gospodarki Komunalnej przy pracach remontowych

z matematyki, to powinien wyliczyć szybko, że) jeśli gazeta o nakładzie 1 tysiąc. egzemplarzy bierze za ogłoszenie 400 zł., to inna gazeta, która ma nakład 10 tys. egzemplarzy, powinna wziąć….. (no ile Panie Radny?) – tak, tak 4 tys. zł. Zatem jeśli Dyrektor zapłacił za ogłoszenie, w gazecie o (10 razy) większym nakładzie, np. 1 600,00 zł., to ile zaoszczędził? (to kolejne zadanie dla naszego Radnego) – podpowiemy 2 400 zł.! Nie dziwi zatem pytanie Radnego: „Czy to jest możliwe, takie rzeczy?”, bo chyba chłopina dostał poplątania języka od odkrycia prawdy, której nijak

na sesji nie był w stanie wypowiedzieć, bo tego już mu nie napisali na kartce, którą otrzymał… i próbował nieudolnie odszyfrować… Podsumowując… …nasza propozycja jest następująca: Radnemu X – ndst. (czyli jedynka) z matematyki, podpowiadaczom, którzy notatki przygotowali (nadal nie wiemy czy zgodnie z prawem czy nie) – za głupie podpowiedzi, także ndst., a dla Dyrektora Zdancewicza – bdb + - za oszczędności i promocję ludzi pracy (pracy, która najczęściej jest niezauważana i niedoceniana)! Redakcja

fot. archiwalna

„Bez moralnej kultury nie ma dla ludzkości ratunku.”

Radny X podczas swojego odkrywczego wystąpienia…

Skąd Panie Radny posiada Pan materiały, które są własnością ZGK? Kto udostępnił Panu dokumenty księgowe i u dzielił informacji, ile ZGK zapłaciło za poszczególne publikacje? Pytajmy dalej: Na jakiej podstawie dokumenty księgowe Państwowej Firmy są ogólnodostępne? Czy obecnie doczekaliśmy czasów, w których każdy może pójść do Państwowej Firmy i wynieść (lub kulturalniej poprosić o ksero, a może ukraść?) informacje o wydatkach i wpływach zakładu? (ciekawe, że dziennikarz, gdy chce się czegoś dowiedzieć musi czekać na odpowiedź 2 tygodnie, pod warunkiem, że złoży zapytanie na piśmie). Czy nie złamano prawa, udostępniając takowe dokumenty Radnemu? To podstawowe wątpliwości jakie pojawiły się po wystąpieniu Radnego. Ponieważ „nasz” Radny okazał się dżentelmenem i nie ujawnił o jaką gazetę chodzi (a chodziło o naszą czyli „Nasz Nasz Głos z... Wybrzeża nr 12/27/2012

wydano na publikacje w Panoramie Gryfickiej, na zlecenie np. Gryfickiego Domu Kultury - 28  344,01 zł. Nikt z Radnych klubu Ziemi Gryfickiej do dzisiaj nie widzi w tym problemu – ciekawe, skoro nasz Radny jest tak dobry w obliczeniach matematycznych, a tam sumy były o wiele większe, to dlaczego to nie przeszkadzało Szanownemu Panu Radnemu? 3. Przypatrzmy się dalej. Pisaliśmy swego czasu o oszczędnościach jakie Gmina będzie miała z faktu podpisania umowy z nową kancelarią prawniczą (przypomnijmy – w tym roku to ponad 10 tys.). A do zwolnienia Dyrektora Zdancewicza został zatrudniony inny Radca prawny, któremu Gmina zapłaci ponad trzy tsiące zlotych – na to nas stać i nikt o tym nie mówi… (co z tymi oszczędnościami?). 4. Dyrektor Zdancewicz, jak się okazuje, zasłużył na pochwałę, a może nawet na nagrodę za oszczędności, gdyż (skoro „nasz” Radny jest dobry

Albert Einstein GRYFICE XXII Sesja Nadzwyczajna… urlop z rodziną i pada pytanie: Kto za te opadły emocje, jak po wielkiej bitwie straty zapłaci? Śpieszę z odpowiedzią kurz i przyszła chwila zastanowienia, Radnemu Janowi Majorowi: PODATNIK pozbierania tego wszystkiego w „jakąś” czyli my wszyscy. Kolejne kuriozalne całość, spojrzenia z perspektywy byłej wystąpienie, to przemowa Radnego Radnej Rady Miejskiej w Gryficach. Wiesława Malacy, który nie pamiętał, Chociaż dalej nie mogę pojąć jak to się jak dosyć niedawno lansował się za stało, że polityka sięgnęła rynsztoku. pieniądze gminy w lokalnej prasie i nie Innego słowa nie znajduję na to, co dzisiaj przeszkadzało to Radnemu, natomiast miało miejsce na nadzwyczajnej sesji. dzisiaj liczy pieniądze, bo inni Radni są Ale od początku, Burmistrz Andrzej na zdjęciach. Czyż nie jest to hipokryzja? Szczygieł odwołał ze stanowiska I kolejne pytanie, które zrodziło się teraz: Dyrektora ZGK pana Jacka Zdancewicza skąd Radny miał dostęp do takich danych? oraz „zakładnika układu” (jak sam I tak można mnożyć przykłady, łącznie powiedział) Wiceburmistrza pana z tym, że zostali obrażeni pracownicy Przemysława Kowalewskiego za Urzędu Miejskiego. To wszystko nieotrzymanie w dniu 29 czerwca br. zawdzięczamy Radnym Ziemi Gryfickiej absolutorium. Konsekwencją tych działań i PSL–u. była dzisiejsza sesja, która pokazała Ktoś może zapytać o Radnych Razem brak kultury osobistej oraz grubiaństwo dla Przyszłości? Obrona przed atakami, niektórych radnych z klubu Ziemia bardzo merytoryczna, a czasami wprost Gryficka oraz PSL–u. cyniczna. Przysłuchując się niektórym I kolejne pytania: Gdzie w tym wypowiedziom, wniosek jeden cisnął się wszystkim jest człowiek? na usta: brak merytoryki dyskusji - czego Czy polityka w Gryficach może przykładem może być Radny Wiesław sięgnąć jeszcze większego dna? Pietrzak, który przy interpelacjach Gdzie moralność i kultura osobista zadawał pytania związane z murawą na Radnych? Bo przecież można się kłócić stadionie miejskim w Gryficach przy ul. i mieć inne zdanie, ale rozmawiać Sportowej, a przecież sesja dotyczyła zawsze trzeba z szacunkiem dla drugiego zupełnie innych kwestii. Kolejną komedią człowieka… dla mnie był fakt interpretowania prawa na swoją „modłę” i wylewanie żali, że Joanna Ruta są wakacje i niektórzy musieli przerwać

str. 3


Polityka

GRYFICE

No właśnie podczas posiedzenia jeden z Radnych określił Pana, jako osobę niewiarygodną i kłamliwą. Tak. W tej sprawie zastanowię się, czy nie wystąpić ze stosownym wnioskiem informującym o naruszeniu dóbr osobistych i nie złożyć go do prokuratury. Proszę powiedzieć, jakie skutki niesie ze sobą poniedziałkowe nadzwyczajne posiedzenie? Z pewnością, na mieszkańców Gryfic, zakończona sesja nie będzie miała, na szczęście, żadnego skutku. Należy pamiętać, że Rada jest organem stanowiącym i kontrolującym prace Burmistrza i my z tych uprawnień, jako Rada właśnie korzystamy. Dlatego też, jeśli jest taka potrzeba kierujemy sprawy do Komisji Rewizyjnej lub do innych odpowiednich organów, które pewnymi naruszeniami mają za zadanie się zająć. A, czy w takim razie jest, czym się zajmować? Stwierdzono naruszenia w sprawie dyscypliny finansów publicznych, przeprowadzania przetargów, niegospodarności i te sprawy będą kierowane do odpowiednich organów, które następnie ocenią czy Rada stwierdzając naruszenia miała rację czy też nie. Należy pamiętać, że kierowanie spraw do kontroli, nie jest jeszcze żadnym wyrokiem, tylko sprawdzeniem czy to, co budzi wątpliwości Radnych jest słuszne. Dziękuję za rozmowę. Dziękuję bardzo. Rozmawiała Katarzyna Adamiak

fot. K. Adamiak

„Niewiarygodny”, „kłamliwy”, takie i wiele innych przykrych słów padło pod adresem Przewodniczącego Rady Miejskiej Gryficach, Krzysztofa Tokarczyka podczas zwołanej na poniedziałek, 16 lipca br. Nadzwyczajnej Sesji Rady Miejskiej w Gryficach. Co było powodem tych słów i co zamierza z tym przykrym zachowaniem niektórych Radnych zarobić sam zainteresowany? Katarzyna Adamiak: Panie Przewodniczący XXII Nadzwyczajna Sesja Rady Miejskiej w Gryficach przebiegała w nienajlepszej atmosferze. Zarówno od Radnych jak i z sali można było usłyszeć niemiłe komentarze kierowane do Pańskiej osoby. Krzysztof Tokarczyk, Przewodniczący Rady Miejskiej w Gryficach: To prawda. Wiąże się to po prostu, z nierozumieniem obowiązującego prawa przez część Radnych. Ci z nich, który próbowali mnie w jakiś sposób atakować, a nawet obrażać nie znają ustawy o Samorządzie Gminnym z 1990 roku, w którym jest m.in. napisane, że zwołanie sesji nie jest żadnym widzi mi się Przewodniczącego, tylko jego obowiązkiem, w momencie, gdy odpowiednia liczba Radnych wystąpi do niego z takim wnioskiem. Ja, jako Przewodniczący ubolewam nad tym, że są Radni, którzy niestety nie mają pojęcia o prawie. Dla mnie jest żenujące postępowanie Radnych z klubu „Ziemia Gryficka” i PSL. Niestety swoją niewiedzę próbują zastąpić ubliżaniem, obrażaniem i nazywaniem mnie kłamliwym człowiekiem.

Krzysztof Tokarczyk,Przewodniczący Rady Miejskiej w Gryficach podczas zwołanej na 16 lipca XXII Nadzwyczajnej Sesji Rady Miejskiej

str. 4

Nie boję się żadnych oskarżeń, ani kontroli

GRYFICE XXII Nadzwyczajna Sesja Rady zajmuje się sprawami gospodarczymi Miejskiej w Gryficach nie była miłym ani też strategią, a do tego jest przecież wydarzeniem dla Andrzeja Szczygła, powołana. Zadaniem Rady jest Burmistrza Gryfic. O poniedziałkowym nakreślenie zadań do wykonania przez posiedzeniu, tak jak i o poprzednim Burmistrza, natomiast teraz uprawia absolutoryjnym, nie można powiedzieć, ona jakieś gierki polityczne. Przecież w że było korzystne dla Burmistrza. Gryficach są potrzebne odważne decyzje Przyczyną tego stanu były uchwały zarówno, jeśli chodzi o budownictwo podejmowane tego dnia przez gryfickich mieszkaniowe, zagospodarowanie Radnych. Dziś już wiemy, że od przestrzenne czy rozwój strefy listopada br. wynagrodzenie Andrzeja ekonomicznej, nad którą aktualnie Szczygła będzie znacznie zmniejszone, pracujemy. Te zagadnienia powinny również dodatek funkcyjny obniżono do być dla całej Rady najważniejsze, to poziomu pięćdziesięciu groszy. tu może ona wykazać swoją wielkość Katarzyna Adamiak: i odpowiedzialność. Natomiast, takie Panie Burmistrzu podczas XXII zwoływanie sesji, przerywanie urlopów Nadzwyczajnej Sesji Rady Miejskiej, i udawanie, że trzeba pracować jest zwołanej na 16 lipca br. dało się wyczuć niestosowne. wiele emocji i napięcia wśród Radnych, Czy można powiedzieć, zatem, że a wszelkie uchwały podejmowane tego część Radnych jest po prostu złośliwa? dnia były dla Pana niekorzystne. Chyba tak. Ja, od osiemnastu lat

fot. K. Adamiak

Naruszono moje dobra osobiste

Nasz Głos z... Wybrzeża - Tygodnik Regionalny

Andrzej Szczygieł, Burmistrz Gryfic podczas XXII Nadzwyczajnej Sesji Rady Miejskiej w Gryficach

Andrzej Szczygieł, Burmistrz Gryfic: Dokładnie, ale nic, co się dzieje, nie dzieje się bez przyczyny. Tak samo było podczas tej sesji, której głównym celem było poskromienie Burmistrza. Sytuacja ta związana jest z jedną decyzją, którą podjąłem, a mianowicie z decyzją personalną, jaką wykonałem odwołując dyrektora Zakładu Gospodarki Komunalnej w Gryficach, za konkretne działania gospodarcze. Miałem świadomość tego, że zwołana zostanie taka sesja. Natomiast, nie mam zamiaru uginać się pod takimi działaniami,. Uważam, że nie ma powodu do wielkich obaw i ośmieszania mnie w ten sposób, że daje mi się 0,50 zł. dodatku funkcyjnego. Obecnie, wszystko to, co się dzieje, ośmiesza Radę, a nie mnie. Proszę powiedzieć, co dla mieszkańców i dla samej Gminy oznaczają te podjęte uchwały, czy jest, czym się martwić? Wszystko to oznacza, że Rada nie

funkcjonuję wyznając zasadę, że jeżeli ktoś puka, to chcę żeby pukał do mnie, a nie po mnie. Dlatego też nie boję się żadnych oskarżeń, czy też kontroli. Niewątpliwie, teraz będzie bardzo ciężko pracować z obecną Radą? Tak, ale z tą Radą nie układało się już od samego początku. Jest to niestety ze szkodą dla mieszkańców i rozwoju całej gminy. Dlatego też mieszkańcy muszą mieć świadomość, że coś z tym problemem należy zrobić. Czy w związku z zaistniałą sytuacją Pan Burmistrz planuje jakieś zmiany? Ja nie mam prawnych możliwości zmian. Ze swojej strony mogę jeszcze bardziej mobilizować siebie, mój urząd tak, żeby jeszcze lepiej służyć mieszkańcom i tak będziemy robić. Serdecznie dziękuję Panu za rozmowę. Dziękuję bardzo. Rozmawiała Katarzyna Adamiak Nasz Głos z... Wybrzeża nr 12/27/2012


, Akcje spoleczne

Nasz Głos z... Wybrzeża - Tygodnik Regionalny

„Nadzwyczajnościom” nie było końca

fot. K. Adamiak

GRYFICE XXIII Nadzwyczajna Sesja Rady -… Miejskiej w Gryficach z pewnością była Dobrze, aby nasi czytelnicy „nadzwyczajna”. Wiele niepotrzebnych sami ocenili poziom wypowiedzi słów, złośliwych i obraźliwych uwag zaprezentowany podczas wypowiedzieli Radni pod swoim Nadzwyczajnej Sesji – nikt nie jest w adresem. Jakby tego było mało dołączyli stanie tego opisać! Dlatego odsyłamy do nich niektórzy mieszkańcy, którzy w do naszego portalu internetowego: mig uchwycili sposób wypowiadania się www.ngzw.pl, gdzie można posłuchać podczas tej sesji. „Nadzwyczajnościom” całej Sesji. Zachęcamy także do

moją sprawą dotykają ich tak niecne opinie. Myślę, że sprawiedliwość odda prawdę temu, czym zajmowaliście się Państwo. Pewnie, że można rozmawiać pod publiczkę, można konfabulować fakty. Zacznę może dwoma zdaniami, od Pana radnego Wiesława Malacy. Jakoś nie przeszkadzało Panu, że do wyborów, do 2010 roku, tej samej treści ogłoszenia dotyczyły Radnych, czy kandydatów na Radnych Ziemi Gryfickiej. Postawił Pan kreskę w tym miejscu, gdzie najwyraźniej to Panu odpowiadało. Proszę zerknąć kilkanaście miesięcy wstecz, wtedy zamiast tego Radnego czy tej Radnej, czy tego Przewodniczącego, zobaczy Pan osoby ze swego kręgu. Więc jak się mówi „A”, to trzeba myślę, powiedzieć i „Z”. Spróbuję odpowiedzieć, a właściwie nie odpowiem panu Czerwińskiemu, na pytanie o pana Struglińskiego. Nie wiem, być może pan Strugliński jest jednocześnie zatrudniony w Zakładzie

Gospodarki Komunalnej i w Starostwie, a być może nie. W czasach mojej pracy w Zakładzie Gospodarki Komunalnej, na wnioski podpisywane przez pana Burmistrza, zatrudniałem dziesiątki, a może i setki osób, i naprawdę nie notowałem sobie czy ktoś się nazywał Kowalski czy Malinowski, i czy jest oddelegowany do Starostwa czy Domu Pomocy Społecznej. Jednak te trzy sprawy, o których mówiłem, nie chciałbym, żeby zaburzyły to, co wyraziłem na samym początku swojego wystąpienia. Przepraszam wszystkich Radnych klubu „Razem dla przyszłości”, a w szczególności pana Sekretarza Stanisława Hołubczaka i pana dr Kozaka za tyle kalumnii, pomówień i bezprawnych rzeczy, które ich dotknęły z mojego powodu. Przepraszam bardzo”. Redakcja

Gmina Rewal dżentelmenem 2012

Radni podczas XXII Nadzwyczajnej Sesji Rady Miejskiej

nie było końca; - Radni, którzy (na szczęście nie wszyscy) nie rozumieli nadzwyczajnego charakteru sesji, albo zapisów ustawowych, - obniżenie pensji dla Burmistrza Gryfic (na 4 500,00z ł.-podstawa + 900,00zł.-dodatek za wysługę +0,50 zł. dodatek funkcyjny), który obiecywał, że nawet za darmo wypełni swoją misję, - wyniki głosowań (te 13:8 nie dziwiły nikogo, ale największe zdziwienie wywołał fakt rozłamu wśród Radnych Ziemi Gryfickiej i PSL-u, nawet niektórzy z nich głosowali za obniżeniem pensji Burmistrzowi Gryfic panu Andrzejowi Szczygłowi, jak np. Radny Jan Major ), „salonowe” dopiekanie adwersarzom, sprawdzanie wytrzymałości Przewodniczącego Rady (poprzez ciągłe inwektywy pod Jego adresem),

odsłuchania podsumowania Sesji, które miało miejsce 18.07.2012 (środa) w Radiu Plus Gryfice – gośćmi byli Radni: Krzysztof Kozak i Ryszard Bidler). Na zakończenie XXII Nadzwyczajnej Sesji, po kwiecistych i pełnych zacietrzewienia wypowiedziach Radnych oraz po aroganckich interpelacjach i wolnych wnioskach mieszkańców Gryfic, głos zabrał pan Jacek Zdancewicz – były dyrektor ZGK, który spokojnym tonem, bardzo grzecznie powiedział: „Wysoka Rado, Panie Przewodniczący, Panie Burmistrzu. Obiecałem sobie, że nie będę zajmował w dniu dzisiejszym Państwa czasu, natomiast to, co od parunastu minut się tu dzieje, przekracza wszelkie granice kultury. Zacznę od tego, że przepraszam wszystkich Radnych, pana dr Kozaka i Sekretarza pana Stanisława Hołubczaka, że za moją przyczyną i za

TRZEBIATÓW Akcja charytatywna STOP BOSYM rewalskiego kompleksu sportowego STOPOM przygotowana przez Fundację pod okiem wybitnego piłkarza Karola TVN, a koordynowana przez Oliviera Bieleckiego. Janiaka początkowo skupiona była na W czasie pobytu na terenie gminy zakupie butów dla dzieci z ubogich dzieci będą mogły wziąć udział w rodzin. Z każdym rokiem projekt był warsztatach odbywających się w ramach wzbogacany, a zasięg niesionej pomocy „Wakacji za jeden uśmiech”, poznać coraz większy. atrakcje wybrzeża rewalskiego i okolic, Wkrótce powstał profesjonalny wziąć udział w ognisku na plaży ale kalendarz „Dżentelmeni” z fotografiami przede wszystkim odpocząć po długim przedstawiającymi polskich artystów, do roku szkolnym. którego po kilku latach dołączono płytę Gmina Rewal już od stycznia z oryginalnymi utworami w wykonaniu uczestnicy w projekcie „Dżentelmeni”, znanych muzyków oraz aktorów. W tym pomagając w organizacji wczasów. W roku odbywa się już szósta edycja akcji kalendarzu książkowym pojawiły się rozszerzonej o organizację kolonii dla dwa najbardziej znamienne dla gminy dzieci z domów dziecka oraz ubogich zabytki- Latarnia morska w Niechorzu rodzin. Dzięki projektowi m.in. dzieci oraz Nadmorska Kolej Wąskotorowa. znajdujące się pod opieką bydgoskiego Jednocześnie wraz z innymi sponsorami PCK mogą spędzić prawie 2 tygodnie otrzymaliśmy krótką kampanię w gminie Rewal. Ponad 70 dzieci wraz reklamową w stacji TVN przy okazji z opiekunami spędza czas w Ośrodku promowania projektu. Najważniejsze Wypoczynkowym Skrzat w Rewalu. jest jednak że mogliśmy uczestniczyć w Dodatkowo w wyjeździe udział bierze radości dzieci, w realizacji ich marzeń. 40 młodych sportowców z Legnicy trenujących piłkę ręczną na terenie Daria Mazur

Więcej informacji (komentarze, zdjęcia, materiały dźwiękowe) na:

www.ngzw.pl

Nasz Głos z... Wybrzeża nr 12/27/2012

str. 5


. Zycie kulturalne i nie tylko ...

Nasz Głos z... Wybrzeża - Tygodnik Regionalny

Przygoda z dorszem… Są takie miejsca, do których chętnie się wraca. Zwłaszcza jeżeli spotkasz tam ludzi, którzy robią coś z pasją. Takie miejsce na pewno można znaleźć w Niechorzu. Tu w każde wakacje, od przeszło dwudziestu pięciu lat, gryficzanie – państwo Szczepańscy – oddają się pasji gotowania. Na co dzień pracują zawodowo, ale latem… robią to, co lubią. W ich barze priorytetem jest wysoka jakość potraw przyrządzanych w najzdrowszy z możliwych sposobów – na grillu podpalanym prawdziwym węglem drzewnym. Lokal słynie z dużego wyboru ryb i przysmaków mięsnych

przygotowanych tą właśnie metodą. Właściciele zapraszają w kulinarną podróż miłośników kuchni, którzy cenią sobie wyjątkowe smaki i zdrowy tryb życia. Odwiedzając GRILL ARKA (tak nazywa się ta rodzinna firma), trzeba koniecznie spróbować „dorsza z ognia”. Ta zwyczajna ryba, oprószona przyprawami, podawana na ciepło, na liściach, z plastrami grillowanej cytryny i z sosem czosnkowym, to … poezja. Właściciele tworzą własne receptury – ryż bałtycki, pomorska zupa rybna, szaszłyk rybny. Wszystko intrygruje smakiem. Jest

golonka w chrupiącej skórce, podawana z pikantną przystawką szefa i kaszanką w kolorowych pieprzach… Kto odwiedzi bar – wraca do niego, bo jest tam miło i smacznie. Po sezonie wczasowicze wysyłają kartki

z pozdrowieniami lub dzwonią do właścicieli, mówiąc „żal brzuszek ściska lub do zobaczenia w przyszłym roku”. Zapraszamy… G.Sz.

W sprawie zwolnienia Dyrektora ZKG p. Jacka Zdanccewicza i Wincentego Heilika zakładowa Solidarność wystosowała pisma

Pełniący obowiązek dyrektora ZGK pan A. Radecki odesłał nas do Burmistrza, nie udzielając odpowiedzi na pytania. Burmistrz A. Szczygieł odmówił komentarza.

str. 6

Nasz Głos z... Wybrzeża nr 12/27/2012


. Zycie kulturalne i nie tylko ...

Nasz Głos z... Wybrzeża - Tygodnik Regionalny

Tragiczna kąpiel

Ludzka tragedia przycięgnęła wielu gapiów

fot. archiwalna

18 lipca br. na plaży w Niechorzu doszło do tragicznego wypadku . Trzech mężczyzn, wczasowiczów z Dolnego Śląska, spożywało na plaży alkohol. Dwóch z nich postanowiło się wykąpać. Zrobili to w pobliżu mola, gdzie nie wolno tego robić. W pewnym momencie jeden z mężczyzn zobaczył, że kolega topi się ściągany prądem wody pod molo. Popłynął, by mu pomóc. Jednak nie udało mu się uratować kolegi. Dramat dwójki tonących ludzi zauważyli spacerujący po plaży wczasowicze. Natychmiast powiadomili ratowników, ze strzeżonej plaży, którzy ruszyli na ratunek poszkodowanym. Jednego z mężczyzn szybko znaleziono

pod wodą i wyciągnięto na brzeg, gdzie rozpoczęto reanimację. W tym czasie trwały poszukiwania drugiego uczestnika wypadku. Niestety nie można było go odnaleźć, gdyż woda go przeniosła. Po czasie, ktoś zauważył dryfujące ku mieliźnie ciało. Ratownicy wyciągnęli mężczyznę i też rozpoczęli reanimację, próbując przywrócić czynności życiowe. Pierwszy z poszkodowanych zaczął dawać oznaki życia, zabrał go do szpitala ściągnięty w trakcie śmigłowiec. Reanimacja drugiego, 27-letniego trwała około półtorej godziny. Niestety, nie przyniosła skutku. J.R.

Dwa śmigłowce ratunkowe lądujące na plaży w Niechorzu

Nasz Głos z... Wybrzeża nr 12/27/2012

10 lipca 2012r. już po raz dziewiąty wystartował w Gminie Rewal Bieg Śniadaniowy – akcja rekreacyjnego biegania, zainicjowana przed laty przez pochodzącego z Rewala olimpijczyka – Bogusława Mamińskiego. Ze startu, zlokalizowanego w nowym centrum Rewala, w towarzystwie gwiazd polskiej lekkoatletyki w trasę wyruszyło ponad tysiąc uczestników. Bieg rozpoczął się w poniedziałkowy poranek punktualnie o godz. 9.00 krótką rozgrzewką, poprowadzoną przez Jacka Wszołę – złotego medalistę olimpijskiego w skoku wzwyż w Montrealu. W rozgrzewce uczestniczyli znani sportowcy: Bogusław Mamiński – wicemistrz świat i Europy w biegach na średnich i długich dystansach, Ryszard Ostrowski – olimpijczyk z Seulu i czterokrotny Mistrz Polski w biegach na 800 m. oraz przedstawiciele lokalnych władz samorządowych. Po zakończeniu rozgrzewki biegacze ruszyli w trasę o długości 3 km, wiodącą głównymi ulicami Rewala. Bieg prowadził Grzegorz Kułaga – szczeciński aktor i mistrz ceremonii, dobrze znany kibicom Ligi Siatkówki i Pucharu Polski w

fot. R. Dajczak

fot. archwalna

NIECHORZE

Najpierw bieganie, potem śniadanie

REWAL Skokach Narciarskich z atmosfery, jaką potrafi stworzyć podczas imprez sportowych. Uczestnicy Biegu Śniadaniowego pokonując dystans w tempie rekreacyjnym, posłusznie wykonywali wszystkie polecenia prowadzącego, klaskali w rytm muzyki i głośnym okrzykiem budzili turystów, którzy nie wstali jeszcze z łóżek. Na mecie, wszyscy zarejestrowani biegacze otrzymali od organizatorów śniadanie sportowca, składające się z wody mineralnej, jogurtu, banana oraz rogalika – artykułów ufundowanych przez sponsorów Biegów Śniadaniowych. 11 lipca druga odsłona biegu – tym razem w Niechorzu. Start odbędzie się tradycyjnie o godz. 9.00 przy zejściu na plażę od ul. Pocztowej. Już dziś o godz. 17.00 rozpoczynają się zapisy uczestników, które potrwają aż do wieczora. Zapraszamy wszystkich amatorów biegania do wpisywania się na listę startową. Przypominamy, że kupon, upoważniający do odbioru pakietu śniadaniowego otrzyma tylko 1000 osób, które jako pierwsze wpiszą się na listę bezpośrednio u organizatora. Urząd Rewal

Poranny bieg

str. 7


. Zycie kulturalne i nie tylko ...

ZGKiM w Płotach otwarte na mieszkańców

fot. M. Gręda

PŁOTY

Dyrektor ZGKiM w Płotach pan Stanisław Wojsznis

Rozmowa z panem Stanisławem Wojsznisem, Dyrektorem Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Płotach. Panie Dyrektorze podobno tłoczno jest rano w ZGKiM, gdy dzieli Pan pracę... Tak, gdyż w tym roku mamy więcej osób pracujących w ramach robót publicznych oraz staży z uwagi na to, że Powiatowy Urząd Pracy uruchomił programy dla osób do 30 roku życia i po 50 roku życia. Te osoby po spełnieniu wymogów są kierowane, zgodnie z wnioskami, do wykonywania robót publicznych jak i na staże. Zakład w tej chwili zatrudnia około 12 osób w ramach robót publicznych, do tego mamy jeszcze skierowanych pracowników przez Urząd Miejski 10 stażystów. Rano gdy spotykamy się o godz. 7.00 na apelu, to cały plac mamy zapełniony, bo np. dzisiejszego dnia było ponad 40 osób, które zostały rozdysponowane do wykonywania

Zakręcone wakacje

PŁOTY 5 lipca Miejsko-Gminny Ośrodek ułożyć bukiet dla Galadrieli – królowej Kultury w Płotach zorganizował dla dzieci elfów, tańczyć, śpiewać, odpowiadać na z gminy wyjazd do Wioski Hobbitów w pytania, pokonywać przeszkody, zdobyć Sierakowie Sławieńskim, w ramach akcji pierścień. I choć dzieci wiedziały, że to „Zakręcone wakacje” tylko zabawa Po drodze mogły spotkać Dzieci po przybyciu na miejsce, zostały wiele niebezpieczeństw.Na twarzach dzieci przyjęte w zaszczytny poczet Hobbitów. było widać zarówno chwilowy strach jak i Uczestniczyli również w grze terenowej uśmiech, który potwierdzał dobrą zabawę. „Hobbit, tam i z powrotem”, aby Po powrocie z wyprawy, świeżo urozmaicić zabawę musiały wykazać się upieczeni Hobbici zasiedli w gospodzie orientacją w terenie, mając do dyspozycji „Pod Rozbrykanym Kucykiem”. Tam tylko mapę i znaki na trasie. Na swojej czekała na nich ciepła zupa oraz ognisko, drodze spotykały bajkowe postaci: przy którym mogli upiec kiełbaski. Gandalfa, elfów, krasnoludów oraz złe trole, upiory i zjawy. Otrzymywały od nich M. Gręda różne zadania do wykonania, m.in. musiały

różnych prac na terenie naszego miasteczka. Prace te są finansowane z budżetu Gminy i z budżetu Starostwa Powiatowego w Gryficach. Jest to ilość znacząca. Osoby te są kierowane do wykonywania najróżniejszych prac. Szczególnie są to prace porządkowe zieleni miejskiej, ulic, placów i zieleńców. Wykonują również inne czynności. Jeżeli ktoś ma kwalifikacje, umiejętności, to pracuje przy pracach remontowo- montażowych. Klomby i kwietniki w Gminie Płoty pięknieją... Staramy się oprócz takich prac, które wynikają z harmonogramu utrzymania zieleni, czyli koszenia traw, pielęgnacji roślinności, drzew, krzewów, położyć nacisk na zakupienie i stworzenie większych tzw. skupisk kolorowych, czyli roślinności, mówimy o kwiatach sezonowych. Tak, żeby w tę istniejącą zieleń wkomponować również inne kolory. Chcemy stworzyć tzn. zmodernizować część tych istniejących zieleńców. Panie Dyrektorze w tym roku wchodzi w życie ustawa śmieciowa. Co ona spowoduje? Jest to rewolucja, która wprowadza wiele, wiele nowego do gospodarki odpadami. Do tej pory operatorzy w naszym miasteczku zawierali umowy z podmiotami, z osobami fizycznymi

Rozmawiał Marcin Gręda

Burmistrz Trzebiatowa ogłasza III przetarg ustny nieograniczony na sprzedaż następujących nieruchomości niezabudowanych położonych w Trzebiatowie:

NR DZIAŁKI

POW /m2/

289/14

1283

289/15

1544

POŁOŻENIE ul. Okrężna (obok ul. Nowotki)

CENA PRZEZNACZENIE* WYWOŁAWCZA /zł./ tereny podmiejskich zespołów zabudowy

WADIUM /zł./

47.500,00

9.000,00

57.500,00

11.000,00

PRZETARG ODBĘDZIE SIĘ W DNIU 24 SIERPNIA 2012 r. O GODZ. 10.00 W SALI NR 15 URZĘDU MIEJSKIEGO W TRZEBIATOWIE, RYNEK 1 UWAGA !  

 

      

fot. MGOK Płoty

i wywozili te nieczystości stałe na wysypisko. Wszystko to będzie teraz wyglądało inaczej. Całość obowiązków ustawodawca nałożył na gminy i to gminy będą wyłaniały, w drodze przetargu, operatorów. To one również będą naliczały tzw. opłaty śmieciowe i każdy z podatników, z mieszkańców będzie zobowiązany takowe opłaty wnosić na wskazany rachunek w gminie. Czy wiąże się to z tym, że będzie tych odpadów mniej? Tak powinno być. Myślę, że mniej ich będzie w lasach i podobnych miejscach. Zamierzenia tej ustawy są właśnie takie i my mamy tę świadomość, że nie każdy wnosi opłaty za wywóz śmieci, a ciągłe walki i sprawdzania, nie zawsze przynoszą oczekiwane rezultaty. Od przyszłego roku, myślę, że już takich sytuacji nie będzie. Ustawa wnosi wiele nowego, nie o wszystkim można opowiedzieć z uwagi na czas. Dziękuję za rozmowę. Dziękuję. Pragnę przypomnieć wszystkim, że Zakład Godpodarki Komunalnej i Mieszkaniowej jest zawsze otwarty dla mieszkańców. Jeżeli są jakieś pytania lub uwagi jesteśmy do dyspozycji. Dziękuje bardzo za rozmowę.

DZIAŁKI W TRZEBIATOWIE

str. 8

Nasz Głos z... Wybrzeża - Tygodnik Regionalny

Do wylicytowanej ceny gruntu zostanie doliczony podatek VAT wg stawki obowiązującej w dniu zawarcia umowy sprzedaży. W przetargu może brać udział każdy kto do dnia 20 sierpnia 2012 roku wpłaci w gotówce w/w wadium na konto Urzędu Miejskiego w Trzebiatowie Nr 63 8566 1026 0311 1100 2002 0006 w Bałtyckim Banku Spółdzielczym w Darłowie Oddział w Trzebiatowie. Za datę wniesienia wadium uważa się datę wpływu środków pieniężnych na w/w konto urzędu. Warunkiem przystąpienia do przetargu jest okazanie komisji przetargowej dowodu tożsamości oraz dowodu wpłaty wadium w pieniądzu na podany powyżej rachunek bankowy. Przedstawiciele osób prawnych winni przedłożyć dodatkowo pełnomocnictwo uprawniające do wzięcia udziału w przetargu. Wadium wpłacone przez osobę, która wygra przetarg zostanie zaliczone na poczet ceny nieruchomości. O terminie zawarcia umowy notarialnej nabywca zostanie poinformowany w terminie 21 dni od zamknięcia przetargu. Przewidywany termin podpisania aktu notarialnego - do 30 dni od dnia zamknięcia przetargu. Cena nieruchomości podlega zapłacie nie później niż w dniu poprzedzającym dzień zawarcia umowy przenoszącej własność. W przypadku uchylania się przez zwycięzcę przetargu od zawarcia aktu notarialnego w wyznaczonym terminie, wadium przepada na rzecz sprzedającego. Osobie, która nie wygra przetargu wadium zostanie zwrócone, przelewem na wskazane konto, w terminie 3 dni od dnia przetargu. Minimalne postąpienie wynosi 500,00 zł. Koszty sporządzenia umowy notarialnej oraz opłaty sądowe związane z dokonaniem wpisów w księdze wieczystej ponosi Nabywca. Uczestnik przetargu jest zobowiązany do dokładnego zapoznania się z jego przedmiotem. Nabywca przejmuje nieruchomość w stanie istniejącym. Niezbędną infrastrukturę potrzebną do funkcjonowania nieruchomości oraz ewentualną przebudowę istniejącego uzbrojenia terenu Nabywca wykona we własnym zakresie w porozumieniu z właścicielami sieci. W/w nieruchomości nie są obciążone i prowadzone są dla nich księgi wieczyste KW Nr 39914. Dodatkowych informacji udziela Referat Gospodarki Nieruchomościami i Rolnictwa w tut. urzędzie, pok. nr 12, tel. 91 38 72 275; e-mail: nieruchomosci@trzebiatow.pl

* Przeznaczenie wg studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Trzebiatów. Szczegółowe przeznaczenie należy ustalić w decyzji o warunkach zabudowy

Płotowska Drużyna Pierścienia

Trzebiatów, 13.07.2012 r.

Nasz Głos z... Wybrzeża nr 12/27/2012


Nasz Głos z... Wybrzeża - Tygodnik Regionalny

. Zycie kulturalne i nie tylko ...

GRYFICE Wraz z początkiem wakacji, w dniach 4 - rozrachunku nie zajęli czołowych miejsc8 lipca, w Gdańsku spotkali się finaliści te przypadły drużynom startującym z XXIII Ogólnopolskiego Konkursu powodzeniem drugi lub trzeci raz - tytuł Wiedzy o Filmie. Finalisty XXIII Ogólnopolskiego Konkursu Konkurs skierowany jest do młodzieży Wiedzy o Filmie należy uznać za wygraną. wszystkich typów szkół ponadgimnazjalnych, Takiej oceny dokonała organizatorka którzy reprezentują: szkoły i inne placówki konkursu, Pani Anna Knap- Morzyk. Jest to oświatowe, Filmowe Kluby Dyskusyjne, właściwe podsumowanie- nasi reprezentanci kluby osiedlowe itp. znaleźli się wśród najlepszych w kraju. W tym roku do centralnego finału Adam i Patryk, jak i pozostali uczestnicy, zakwalifikowało się aż 36 dwuosobowych mogli poczuć się zwycięzcami. zespołów z całego kraju. Województwo Dzięki życzliwości i wsparciu zachodniopomorskie, obok drużyny finansowemu Starostwa Powiatu Gryfickiego dziewcząt ze Szczecina, reprezentowaliAdam nasi uczniowie spędzili w Gdańsku cztery, Sowa i Patryk Pyzia - uczniowie Zespołu wypełnione imprezami towarzyszącymi, Szkół Ponadgimnazjalnych im. Czesława dni. Organizatorzy przedsięwzięcia, oprócz Miłosza w Gryficach. Ogromna wiedza zmagań konkursowych, przygotowali o szeroko rozumianym filmie pozwoliła, dla uczestników finału liczne atrakcje, debiutującym w tym konkursie naszym m.in.: zajęcia warsztatowe i spotkania ze uczniom, stanąć w szranki z występującymi specjalistami z zakresu kinematografii i po raz drugi lub nawet trzeci, reprezentantami filmoznawstwa oraz przegląd filmowy pod innych województw. Adamowi i Patrykowi hasłem: Panorama Kina Europejskiego należy szczególnie pogratulować erudycji KINO DUŃSKIE. w zakresie kinematografii polskiej, gdyż W ramach przeglądu młodzież mogła w konkurencji sprawdzającej wiedzę w zobaczyć następujące filmy produkcji tej dziedzinie chłopcy uzyskali V miejsce w kraju. Organizowany od 1989 roku Ogólnopolski Konkurs Wiedzy o Filmie zdobył uznanie, prestiż i odznacza się wysokim poziomem wymagań. Zagadnienia konkursowe przygotowują uznani w kraju filmoznawcy i krytycy filmowi, spośród których znakomita część zasiadła w jury tegorocznego finału konkursu. Byli to: prof. dr hab. Tadeusz Lubelski, reprezentujący UJ w Krakowie; Bożena Janicka- krytyk filmowy; prof. dr hab. Mirosław Przylipiak- Akademia Pomorska w Słupsku; Jan Słodowski- Filmoteka Narodowa w Warszawie i prof. dr hab. Piotr Zwierzchowski- Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Od uczestników oczekiwano gruntownej wiedzy w zakresie następujących zagadnień:

fot. archiwalna

Potyczki „Miłosza” z X muzą zakończone

Uczniowie z liceum im. Czesława Miłosza w Gryficach

duńskiej: „Festen” – reż. Thomas Vinterberg ,„Bracia” – reż. Susanne Bier, „Tuż po weselu” – reż. Susanne Bier, „W lepszym świecie” – reż. Susanne Bier, „Strasznie szczęśliwi” – reż. Henrik Ruben Genz, „Rodzina” – reż. Pernille Fischer Christensen. Niemałą atrakcję stanowiła wycieczka na Westerplatte, zorganizowana po zakończeniu rozgrywek finałowych. Był to czas

oczekiwania na ostateczne wyniki konkursu. Uczestnicy poznali je w niedzielę, 8 lipca. Organizatorzy pożegnali finalistów wręczeniem nagród, dyplomów i upominków, z nadzieją na spotkanie za rok. Wielu, z przyczyn regulaminowych, w kolejnej edycji nie wystartuje. Nasi reprezentanci mają wciąż duże szanse na zwycięstwo. E.G.-D.

1. Najważniejsze wydarzenia z historii kinematografii 2. Historia kinematografii polskiej 3. Najważniejsze kierunki i prądy z historii kinematografii europejskiej 4. Zagadnienie współczesnego kina 5. Teoria filmu 6. Biografia i filmografia reżyserów mających znaczący wpływ na rozwój X muzy 7. Historia festiwali filmowych i nagród pozafestiwalowych 8. Muzyka filmowa i jej twórcy. Adam i Patryk z całą pewnością sprostali tym wymaganiom. Chociaż w ostatecznym

POLECAMY!

„POZIOM MUSI BYĆ!” Posadzki maszynowe, wylewki betonowe - tel. 782 897 488

Nasz Głos z... Wybrzeża nr 12/27/2012

str. 9


Sport

Wyruszyli z Rewala dookoła Polski

W dalszą trasę pojedzie rowerem Rewal Bike System

REWAL Przykra historia spotkała 70 – Michael Nouy odebrał pojazd z rąk letniego Francuza, któremu podczas Lucjana Molendy – dyrektora Centrum tegorocznych wakacji skradziono rower Informacji Promocji Rekreacji Gminy w Niechorzu. Rewal. Jednoślad został przygotowany Michel Nouy przejechał Francję, do dalszej wyprawy przez serwisantów Niemcy, dotarł do Świnoujścia i doposażony w dodatkowe sakwy. a następnie zmierzał w kierunku Kilkudniowa przerwa w wyprawie Kołobrzegu. Celem podróży spowodowała, że podróżnik musiał pasjonata rowerowych eskapad był zmienić trasę. Michael pojedzie do dom Tomasza Manna w litewskiej Gdańska i zawróci do domu. Kłajpedzie. Michael zatrzymał się na 70 – latek był zadowolony kiedy noc na jednym z pól namiotowych dowiedział się, że dzięki pomocy gminy w Niechorzu z którego skradziono Rewal będzie mógł dalej realizować mu rower. Gmina Rewal postanowiła swoje wakacyjne plany. pomóc podróżnikowi z Francji i podarowała rower z wypożyczalni UGR Rewal Bike System, W czwartek 5 lipca

Marek Zadworny, Stanisław Piórkowski oraz Roman Węglarski

Po raz kolejny wystartował Maraton Rowerowy Dookoła Polski. W czwartek, 5 lipca 2012 roku, kolarze Klubu Rowerowego „Gryfland” - Marek Zadworny, Stanisław Piórkowski oraz Roman Węglarski wyruszyli w trasę o długości 4000 km. Panowie planują pokonać tę trasę w ciągu 16 dni, tyleż samo zaplanowanych jest odcinków na całej drodze przejazdu. W pierwszej połowie maratonu planowane jest pokonywanie około 300 km dziennie. Druga

połowa przejazdu, z racji trudnych, górzystych terenów pokonywana będzie - 200 km dziennie. W ubiegłym roku, rekord w pokonaniu trasy dookoła Polski, wyniósł 3773 km i zajął jego uczestnikom 17 dni. Jak będzie w tym roku i czy uda się maratończykom pokonać zaplanowany na ten rok dystans 4000 km w 16 dni? Wierzymy, że tak i trzymamy mocno kciuki. Kasik

fot. R. Dajczak

fot. R. Dajczak

REWAL

Nasz Głos z... Wybrzeża - Tygodnik Regionalny

Michael Nouy i dyrektor CIPR w Rewalu Lucjan Molenda

Bieg śniadaniowy w Niechorzu NIECHORZE

fot. R.Dajczak

Najpierw bieganie potem śniadanie pod takim hasłem 11 Lipca w Niechorzu odbył się bieg śniadaniowy, w którym ponad tysiąc biegaczy pokonało trasę, wiodącą częściowo po plaży o długości 3 km. Łączny czas, w jakim pokonali dystans, to 30 minut. Na mecie dla każdego biegacza był przygotowany pakiet śniadaniowy. Jak się

Uczestnicy maratonu

www.ngzw.pl str. 10

dowiedzieliśmy w czwartkowym biegu wziął udział znany polski szczypiornista Karol Bielecki, który postanowił urlop spędzić właśnie w Pobierowie. Nie jest to pierwszy i nie ostatni bieg w gminie Rewal, już niebawem kolejne poranne bieganie. Marcin Gręda

Najtańszy Bank w Mieście Janina Pawlak

Twój Doradca kredytowy

tel. 91 384 29 78

kom. 605 357 089

Gryfice, ul. ks. St. Ruta 7 (przy małym rondzie) Nasz Głos z... Wybrzeża nr 12/27/2012


. Zycie kulturalne i nie tylko ...

„Newton też był uczniem” – obóz letni GRYFICE

9 Lipca br. o godzinie 6 rano uczestnicy projektu „Newton też był uczniem”, wyjechali spod Liceum im. Bolesława Chrobrego, do Poznania na Uniwersytet Adama Mickiewicza do nowopowstałego wydziału Chemii. Zanim opowiem o wyjeździe, kilka słów o projekcie. „Newton” to projekt organizowany przez UAM w Poznaniu, a współfinansowany przez Unię Europejską. Przedsięwzięcie skupia 360 uczniów z 15 liceów, z 3 województw. Podczas roku szkolnego w ramach zajęć dodatkowych w szkołach odbywają się wykłady prowadzone na zmianę przez wykładowców z uniwersytetu i naszych nauczycieli od przedmiotów ścisłych, a więc: chemii, fizyki, biologii oraz matematyki. Poza tym jeździmy po 2 razy w każdym semestrze na Uniwersytet, na jednodniowe warsztaty, zawierające 2 godziny wykładu oraz 3 godziny ćwiczeń. Pokrótce o projekcie. (Poniedziałek) Przyjeżdżając do Poznania, szybko zostawiliśmy swój ekwipunek i wszelakie bagaże, a następnie udaliśmy się na Uniwersytet, ponieważ czekał nas wykład oraz ćwiczenia w terenie. Wykład jak wykład, mało, kto słuchał, bo wszyscy byli zmęczeni podróżą. Tematyka prelekcji dotyczyła w znacznej mierze nowo wybudowanego budynku wydziału chemii oraz, co

Nasz Głos z... Wybrzeża nr 12/27/2012

akurat było ciekawe, kwaśnych deszczy. Następnie czekały nas ćwiczenia w terenie, a mianowicie, pobieranie próbek wody z pobliskiego stawu oraz z gleby. Po zajęciach, udaliśmy się na obiad, a następnie, jak każdego kolejnego dnia, ruszyliśmy do miasta, aby liznąć trochę tamtejszej kultury, pochodzić po sklepach i pozwiedzać najciekawsze miejsca oraz zabytki. (Wtorek) No cóż, najciężej było wstać rano, a przecież trzeba było przygotować się na kolejny dzień i wykład. Poranne śniadanie zjedliśmy wraz z grupą z Chojny, na wydziale fizyki, po czym udaliśmy się na wydział chemii na prelekcje, które dotyczyły tym razem, UWAGA… rynku pracy, czyli tego jakie studia wybierać, żeby w przyszłości nie mieć trudności ze znalezieniem zatrudnienia. Wtorkowe ćwiczenia odbywały się w laboratorium. Moja grupa miała za zadanie oznaczyć twardość wody, wapnia i magnezu metodą miareczkowania kompleksometrycznego. Poza tym mieliśmy okazję porozmawiać o wodach mineralnych, dzięki czemu doszedłem do wniosku, że nie wszystko, co reklamowane i popularne wśród ludzi musi być dobre. Mam tu na myśli np. wodę mineralną „Żywiec Zdrój”, której suma składników mineralnych wynosi 230mg/dm3. Warto powiedzieć, że jak na wodę mineralną to niezbyt dużo… z tego, co się dowiedziałem woda mineralna

powinna mieć powyżej 500mg/dm3. Zrozumiałem, więc jak piorunem rażony, dlaczego, za każdym razem przy ‘wyprowiantowaniu’ na kolację dostawaliśmy „Cisowiankę”, której suma składników mineralnych wynosi 742mg/l. Różnica duża i jeszcze więcej do myślenia… Zbyt krótki sen skutkował znacznie obniżoną percepcją na ćwiczeniach, co dostrzegł nasz wykładowca. Uraczył nas z tego powodu buforem amonowym tj. solami trzeźwiącymi, co poskutkowało natychmiastowym powrotem nie tyle sił, co chęci do działania i nadzwyczajną

fot. A. Nogalski

Nasz Głos z... Wybrzeża - Tygodnik Regionalny

wodzie, metodą spektrofotometryczną z rodakiem amonowym I 2, 2’– bipirydylem. Mimo, że tematy tych ćwiczeń wyglądają dosyć odstraszająco i na pierwszy rzut oka niezrozumiale, wcale nie są takie trudne. Pod okiem specjalistów zrozumienie wszelkich procesów, skutków i w ogóle tego, po co to robimy, stawało się proste niczym tabliczka mnożenia. Wystarczyły podstawowe pojęcia z chemii nieorganicznej i chwilowo wytężone skupienie. (Czwartek) Wykłady jak wcześniej, temat ćwiczeń, to oznaczanie wybranych parametrów fizycznych wód gruntowych,

Marcin, jeden z uczestników projektu

trzeźwością umysłu. Dodam, że przychodziliśmy po ten magiczny środek każdego dnia na ćwiczeniach, aby bardziej „otrzeźwieć” . (Środa) Poza tematem wykładów, ćwiczeń i zwiedzanymi obiektami stolicy Wielkopolski nic się nie zmieniło… Tym razem odczyt podzielony był na 2 części. Podczas pierwszej mogliśmy słuchać o kierunkach rozwoju i w dalszym ciągu o rynku pracy oraz kilku dygresjach na temat żony p. profesora. Druga część była inna, dodam całkiem przyjemna, ponieważ zwiedzaliśmy dokładnie budynek. Byliśmy w dopiero co powstającej bibliotece, która skonstruowana jest w taki sposób, aby wilgotność powietrza nie szkodziła zbytnio książkom. Odwiedziliśmy również gabinet profesora zwyczajnego, pomieszczenie dziekana oraz wszelkie pracownie. Profesor ubolewał nad tym budynkiem, gdyż rzeczywiście został on zbudowany bardzo nieprzemyślanie. Kierownik budynku zdradził nam, że będzie on bardzo drogi w utrzymaniu. Samo ogrzewanie będzie niezwykle kosztowne, ponieważ budynek jest dość wysoki i przestrzenny. Środowe ćwiczenia dotyczyły tym razem oznaczania zawartości żelaza w

w praktyce polegało to na wąchaniu wody, określaniu jej zapachu i koloru i to było chyba najtrudniejsze. (Piątek) Tu już pojawiły się schody, bo trzeba było posprzątać rano swoje „mieszkanko” w akademiku, co było nie lada wyzwaniem, po praktycznie nieprzespanej nocy, a właściwie szeregu takich dób, ale daliśmy radę. Po śniadaniu, jak zawsze wykłady i ćwiczenia. Tym razem oznaczanie metali ciężkich techniką atomowej spektrometrii absorpcyjnej z atomizacją w płomieniu. Po ćwiczeniach udaliśmy się na obiad i wyruszyliśmy w drogę powrotną do domu. Myślę, że nie tylko ja, ale także reszta osób biorących udział w projekcie wyjechała stamtąd z ogromnym żalem. Bardzo podobał mi się wyjazd, gdybym mógł to chętnie zostałbym jeszcze trochę w gronie znajomych i tamtejszym otoczeniu. Na koniec chciałbym jeszcze pozdrowić wszystkich uczestników wyjazdu wraz z naszą panią koordynator. Jeżeli ktoś ma możliwość brać udział w takim projekcie, to gorąco polecam. MAJSTER

str. 11


. Zycie kulturalne i nie tylko ...

DZIAŁKA W TRZEBIATOWIE Burmistrz Trzebiatowa ogłasza I przetarg ustny nieograniczony na sprzedaż następującej nieruchomości niezabudowanej: NR DZIAŁKI

POW /m2/

140/15

45

CENA WADIUM POŁOŻENIE PRZEZNACZENIE WYWOŁAWCZA /zł./ /zł./ ul. Henryka Sienkiewicza

mieszkaniowo usługowa

7.500,00

1.500,00

PRZETARG ODBĘDZIE SIĘ W DNIU 24 SIERPNIA 2012r. O GODZ. 10.30 W SALI NR 15 URZĘDU MIEJSKIEGO W TRZEBIATOWIE, RYNEK 1 UWAGA ! 

 

 

      

Na terenie nieruchomości zostanie ustanowiona nieodpłatna i bezterminowa służebność gruntowa polegająca na prawie swobodnego przechodu i przejazdu przez w/w działkę na rzecz każdoczesnych właścicieli działki 140/25. Do wylicytowanej ceny gruntu zostanie doliczony podatek VAT wg stawki obowiązującej w dniu zawarcia umowy sprzedaży . W przetargu może brać udział każdy kto do dnia 20 sierpnia 2012 roku wpłaci w gotówce w/w wadium na konto Urzędu Miejskiego w Trzebiatowie Nr 63 8566 1026 0311 1100 2002 0006 w Bałtyckim Banku Spółdzielczym w Darłowie Oddział w Trzebiatowie. Za datę wniesienia wadium uważa się datę wpływu środków pieniężnych na w/w konto urzędu. Warunkiem przystąpienia do przetargu jest okazanie komisji przetargowej dowodu tożsamości oraz dowodu wpłaty wadium na podany powyżej rachunek bankowy. Przedstawiciele osób prawnych winni przedłożyć dodatkowo pełnomocnictwo uprawniające do wzięcia udziału w przetargu. Wadium wpłacone przez osobę, która wygra przetarg zostanie zaliczone na poczet ceny nieruchomości. O terminie zawarcia umowy notarialnej nabywca zostanie poinformowany w terminie 21 dni od zamknięcia przetargu. Przewidywany termin podpisania aktu notarialnego - do 30 dni od dnia zamknięcia przetargu. Cena nieruchomości podlega zapłacie nie później niż w dniu poprzedzającym dzień zawarcia umowy przenoszącej własność. W przypadku uchylania się przez zwycięzcę przetargu od zawarcia aktu notarialnego w wyznaczonym terminie, wadium przepada na rzecz sprzedającego. Osobie, która nie wygra przetargu wadium zostanie zwrócone, przelewem na wskazane konto, w terminie 3 dni od dnia przetargu. Minimalne postąpienie wynosi: 500,00 zł. Koszty sporządzenia umowy notarialnej oraz opłaty sądowe związane z dokonaniem wpisów w księdze wieczystej ponosi Nabywca. Uczestnik przetargu jest zobowiązany do dokładnego zapoznania się z jego przedmiotem. Nabywca przejmuje nieruchomość w stanie istniejącym. Niezbędną infrastrukturę potrzebną do funkcjonowania nieruchomości oraz ewentualną przebudowę istniejącego uzbrojenia terenu Nabywca wykona we własnym zakresie w porozumieniu z właścicielami sieci. W/w nieruchomość posiada księgę wieczystą Nr 28334 i nie jest obciążona. Dodatkowych informacji udziela Referat Gospodarki Nieruchomościami i Rolnictwa w tut. urzędzie, pok. nr 12, tel. 91 38 72 275; e-mail: nieruchomosci@trzebiatow.pl

Nasz Głos z... Wybrzeża - Tygodnik Regionalny

Niesamowite przeżycia

DZIADOWO Uczę się jeździć konno od ok. 2 Konie i nauka jazdy zafascynowały mnie miesięcy. Pierwsze kroki dotyczące jazdy tak bardzo, że udało mi się nakłonić konnej stawiałam w Dziadowie u pani rodziców do kupna konia, klaczy o imieniu Kamili i pana Waldemara Michalak. Bella. Chociażby z tego faktu przyjeżdżam Powiem szczerze, że są to moje pierwsze ochoczo do Dziadowa. Mogę każdemu doświadczenia z końmi. Przyjeżdżam rówieśnikowi, młodszym dzieciom oraz do Dziadowa praktycznie codziennie i dorosłym polecić naukę jazdy w Dziadowie, spędzam tu większą część dnia. Pobyt nie ponieważ panuje tu fajna atmosfera. Pani ogranicza się jedynie do treningu jazdy Kamila i pan Waldek wkładają wiele serca konnej. Do moich codziennych zadań w trening, poświęcając nam dużo czasu i należy to, że muszę konia przygotować do uwagi. Dzięki jeździe konnej poprawiła się jazdy tzn. wyczyścić, wyczesać, osiodłać. moja sprawność i kondycja fizyczna oraz Po jeździe muszę rozsiodłać i wymyć. sylwetka. W Dziadowie poznałam kilka Czynności te nie są dla mnie obowiązkiem, koleżanek, z którymi dzielę wspólna pasję. wykonuję je z przyjemnością. Tym Polecam to miejsce wszystkim, którzy bardziej, że w trakcie tych czynności chcą ciekawie i mile spędzić czas na łonie poznaję się bardziej z koniem, buduję natury, w towarzystwie przyjaciół. wzajemne relacje i zaufanie. Koń potrafi się odwdzięczyć za dobre serce i opiekę. Julka

Trzebiatów, 13.07.2012 r.

DĄB im. Ks. Stanisława Ruta Gryfickie Towarzystwo Ekologiczne wystąpiło do gminy Gryfice z wnioskiem o ustanowienie pomników przyrody na terenie miasta Gryfice. W porozumieniu z Civitas Christiana wystąpiło z dodatkowym wnioskiem o nadanie imienia dębowi znajdującemu się przy ul. Ks. Ruta -  W tym roku mija 40 lat od śmierci Ks. Ruta, dlatego dobrym pomysłem wydaje się upamiętnienie i przypomnienie

postaci ks. Stanisława, także przez nadanie imienia temu przyszłemu pomnikowi przyrody. Wszystkich, którzy chcieliby poprzeć ten wniosek, prosimy o wypełnienie zamieszczonej deklaracji i złożenie w Biurze Rady Miejskiej w Gryficach lub w gryfickich kościołach.

DO RADY GMINY GRYFICE Proszę o nadanie imienia dębowi znajdującemu się przy ul. Ks. Ruta – Dąb im. Ks. Stanisława Ruta

Do Rady Miejskiej w Gryficach Proszę o nadanie rondu przy ul. Mickiewicza i 3 Maja nazwy „Rondo Siostry Krystyny Rynkowskiej”. ………………………………………………………….…………… imię, nazwisko .………………………………………………………….……………. adres zamieszkania ………………………………………………………….……………. PESEL, podpis

………………………………………………………….…………………………………………

Najtańszy Bank w Mieście

imię, nazwisko ………………………………………………………….…………………………………………

Janina Pawlak

adres zamieszkania ………………………………………………………….……………………………………………

PESEL, podpis

str. 12

Twój Doradca kredytowy

tel. 91 384 29 78

kom. 605 357 089

Gryfice, ul. ks. St. Ruta 7 (przy małym rondzie) Nasz Głos z... Wybrzeża nr 12/27/2012


Nasz Głos z... Wybrzeża - Tygodnik Regionalny

Ludzie i ich historie

Członek Związku Sybiraków Wywiad z panem Marianem Szymkowiczem, członkiem Związku Sybiraków i Związku Oficerów Rezerwy im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, który jest najstarszym związkiem Rzeczpospolitej. Powstał w 1921 roku na bazie 5 dywizji syberyjskiej, która była główną siłą w bitwie 15 sierpnia tzw. bitwie warszawskiej, zwanej "Cudem nad Wisłą". Panie Marianie nie miał Pan łatwego dzieciństwa… Tak, to prawda w dzieciństwie przez sześć lat byłem na Syberii. Tam zaliczyłem pierwszą klasę, drugą w Kłodzinie k. Pyrzyc, trzecią w Karnicy, a trzy ostatnie w Rewalu. Po siódmej klasie zakończonej w Śliwinie rozpocząłem edukację w liceum przy ulicy Wałowej, w Gryficach. Był taki moment w Pana życiu, gdy namawiano Pana do wyrzeknięcia się własnego ojca, proszę powiedzieć dlaczego? Na początku sam nie wiedziałem dlaczego, nie mogłem pojąć jak można zrobić coś takiego. Byłem za młody, żeby zrozumieć, co dzieje się w ówczesnej Polsce. Z czasem zorientowałem się, że mieć ojca, który wraz z generałem Andersem przeszedł szlak bojowy, w którym walczył o wolną ojczyznę z Niemcami, nie było wtedy mile widziane. Było kilka osób, w tym moja wychowawczyni i dyrektorka szkoły, które próbowały mi to wszystko wyjaśnić, jednak dla mnie było to za trudne. Nie wyrzekł się Pan własnego ojca? Nie, nie zrobiłem tego. Wyrzec się ojca, to jest tak, jakby wyrzec się swoich korzeni. Wiem, że zdawał Pan na studia, proszę powiedzieć jak to było? Zdawałem swoje egzaminy ostatniej dekady czerwca 1956 roku, w czasie słynnych wydarzeń robotników w Poznaniu. Komisja egzaminacyjna, przed którą stałem już z listą egzaminacyjną, powiedziała, że bardzo dobrze zaliczyłem egzaminy, więc nie będą mnie już więcej pytać i gratulują wiedzy. Zapytali skąd jestem, odpowiedziałem, że „z Gryfic”. Jechałem ze Szczecina do Warszaw przez Poznań. Oni na to: Powiedzcie proszę Wy, jako dorosły 18-letni Polak, co tam widzieliście? Odpowiedziałem zgodnie z prawdą co widziałem i słyszałem, więc zadali kolejne pytanie: Czy dobrze robotnicy zrobili, i tutaj też odpowiedziałem zgodnie z prawdą, że TAK. I na tym skończyło się moje studiowane na tej uczelni. Za tę odpowiedź zostałem skreślony z listy studentów. Szczera odpowiedź na pytanie zamknęła Panu drzwi do tej uczelni, proszę powiedzieć co było dalej? Wystartowałem później do Wyższej Szkoły Wojsk Pancernych, wydział techniczny budowy i eksploatacji pojazdów gąsienicowych i szczęśliwie zostałem przyjęty. Panie Marianie powróćmy do wątku Nasz Głos z... Wybrzeża nr 12/27/2012

Pańskiego ojca, nie wrócił już do Polski? Nie, nie mój tata pozostał w Argentynie. Wiem, że będąc na studiach był Pan kontrolowany... Tak, okazało się, że uczelnia dowiedziała się o moim ojcu, który przebywał w Ameryce, a dokładnie w Argentynie Nie wrócił z Argentyny do Polski? Nie wrócił, ale to kolejna historia... Stosunki jakie wtedy był, proszę zauważyć, że zastępcą komendanta uczelni wojskowej był generał Porajski. Po dziesiątkach lat spotkałem sekretarkę komendanta, która mi wyjaśniła wielką tajemnicę. Protokołowała posiedzenie egzekucyjnego komitetu uczelnianego i ten generał dostał polecenie, żeby pójść i sprawdzić czy faktycznie prawdą jest, że podchorąży Szymkowicz żegna się przy posiłkach. Widziałem, że przechodzi, ale nigdy mi przez głowę nie przeszło, że chodzi o skontrolowanie pogłosek na temat mojej osoby. Proszę zauważyć, że ten generał, na takim stanowisku, powiedział, że był kilkakrotnie i podchorąży nie żegna się przy posiłkach. Ukończyłem wyższa szkołę wojsk pancernych, wydział techniczny, budowa i eksploatacja pojazdów gąsiennicowych. Dostałem dyplom ukończenia, ale nie jako podporucznik, tylko plutonowy podchorąży, bo wywiad dowiedział się, że mam ojca w Argentynie, byłego Andersowca. Tak nie mogło być i zostałem zwolniony do cywila. Ponownie wystartowałem na uczelnię, tym razem cywilną, na wydział chemii drewna tj. papier, płyty, węgle, wszystko co związane z przetwórstwem drewna. Ukończyłem z wynikiem bardzo dobrym i proszę państwa dostałem nakaz pracy, bo wtedy były nakazy pracy. Aha, czyli nie można było, tak jak teraz szukać pracy i złożyć podania? Nie,bobyłemstypendystąpaństwowym, a niektórzy mieli fundowane studia, więc musieli pracować u swoich fundatorów. I tak trafiłem do niemieckiej fabryki papieru w Żywcu, jednej z najstarszych papierni w Polsce. Wspaniali ludzie jeszcze I Wojnę Światową pamiętali, bo to zabór austriacki, wielu pięknych rzeczy tam się od nich nauczyłem… Później zostałem przeniesiony do Skolwina w Szczecinie. Skolwin, słynna papiernia… Była tam słynna maszyna do produkcji papieru gazetowego, pracowało tam wielu, wielu Sybiraków, wspaniali ludzie (z nimi było można konie kraść). Pracując, studiowałem zaocznie papiernictwo i poligrafię na politechnice w Łodzi i pisałem już drugą prace magisterską, u profesora Schwarschiteina Elita naukowca tego środowiska. Ponieważ temat miałem ściśle związany z produkcją, a niestety mało było literatury w tym temacie, więc wiele rozmów odbyłem z profesorem. Był nawet kilkakrotnie u nas w zakładzie. Dopiero na jego pogrzebie dowiedziałem się , że on zaliczył Sybir ,tak jak ja.

Panie Marianie Skolwin, fabryka papieru, co dalej? Największa w tym czasie papiernia w Polsce, bo jeszcze Kwidzyna nie było, nie było Świecia, Kostrzyna nad Odrą. A Skolwin już był. Wspaniali ludzie ciągle ich wspominam, bo tam nauczyłem się tego zawodu od podstaw. I wielu było wschodniaków. Czyli swoich? Swoich. Właśnie swoich, kilku Sybiraków też było. Długo pan pracował w tym zakładzie? W Skolwinie pracowałem ponad dwa i pół roku. Na dyrektora awansował pracownik działu "Sieralnik’’. Kiedyś przyjechał do mnie i powiedział: Słuchaj przyszedłbyś chociaż na dwa lub trzy miesiące, bo nie ma fachowca. A później sobie wrócisz. A ja mu mówię, mam żonę, dziecko. Żona jest lekarzem Wszystko załatwimy! Nigdy nie chciałem pracować na opolszczyźnie. Panie Marianie przyniósł Pan do studia książkę. Czy mógłby Pan opowiedzieć, co to za książka i co w niej jest? Sybir i Syberia w dziejach Narodu Polskiego, napisana przez panią Annę Ubajak.

Jest to kronika rodzinna Szymkowiczów i Suboczów, stare fotografie. 17 lat na emeryturze. Przepracowałem ponad 30 lat w tzw. Ruchu Co to jest Ruch? Jest to przedsiębiorstwo pracujące non stop, tylko 5 razy w roku staje na remont. A tak, świątek piątek czy niedziela jest czynna. Od mistrza, po dyrektora technicznego, naczelnego. Przeszedłem te wszystkie stanowiska i właśnie teraz spotykam się z młodzieżą. W ubiegłym roku dziewięciokrotnie byłem, a w tym roku dwukrotnie odwiedzałem szkoły. W ubiegłym roku w Rewalu, nawet byłem w liceum. Jestem dłużny temu środowisku, tym mieszkańcom Gryfic, Rewala, którzy pomogli mi wyjść na człowieka. Pomogli m .in pani prof. Helena Fejdasz. Dopiero po latach dowiedziałem się, ile dobrego dla mnie zrobili… Pan Marian ukończył Liceum Ogólnokształcące im. Bolesława Chrobrego w Gryficach. Absolwent rocznika 1956. Najpiękniejsze lata. Naszym gościem był nestor papiernictwa pan Marian Szymkowicz. Rozmawiały: KatarzynaAdamiak Joanna Ruta

PRZETARG Burmistrz Trzebiatowa ogłasza I przetarg ustny nieograniczony na sprzedaż lokali mieszkalnych:

- lokal mieszkalny nr 1 - pow. użytkowa 113, 70 m2 oraz pomieszczenia przynależne o pow. 21,04 m2 wraz z udziałem w częściach wspólnych i gruncie do 0,3803 części. CENA WYWOŁAWCZA – 200.000,00 zł. w tym: - lokal – 176.000,00 zł. - grunt – 24.000,00 zł. WADIUM – 40.000,00 zł. - lokal mieszkalny nr 2 - pow. użytkowa 112,86 m2 oraz pomieszczenia przynależne o pow. 17,78 m2 wraz z udziałem w częściach wspólnych i gruncie do 0,3688 części. CENA WYWOŁAWCZA – 200.000,00 zł. w tym: - lokal – 176.000,00 zł. - grunt – 24.000,00 zł. WADIUM – 40.000,00 zł.

Oba lokale położone są w budynku przy ul. Wojska Polskiego 18 w Trzebiatowie dz. nr 170/4 o pow. 361 m 2 (KW 27372) PRZETARG ODBĘDZIE SIĘ W DNIU 24 SIERPNIA 2012 r. O GODZ. 11.00 W SALI NR 15 URZĘDU MIEJSKIEGO W TRZEBIATOWIE, RYNEK 1 UWAGA !  W przetargu może brać udział każdy kto do dnia 20 sierpnia 2012 roku wpłaci w gotówce w/w wadium na konto Urzędu Miejskiego w Trzebiatowie Nr 63 8566 1026 0311 1100 2002 0006 w Bałtyckim Banku Spółdzielczym w Darłowie Oddział w Trzebiatowie. Za datę wniesienia wadium uważa się datę wpływu środków pieniężnych na w/w konto urzędu.  Dowód wpłaty wadium będzie warunkiem dopuszczenia do przetargu.  Wadium wpłacone przez osobę, która wygra przetarg zostanie zaliczone na poczet ceny nieruchomości, a w przypadku uchylania się przez tę osobę od zawarcia aktu notarialnego w ciągu 1 miesiąca od daty przetargu, wadium przepada na rzecz sprzedającego.  Osobie, która nie wygra przetargu wadium zostanie zwrócone, przelewem na wskazane konto, w terminie 3 dni od dnia przetargu.  Minimalne postąpienie wynosi 2.500,00 zł.  Koszty sporządzenia umowy notarialnej oraz opłaty sądowe związane z dokonaniem wpisów w księdze wieczystej ponosi Nabywca.  W/w nieruchomość nie jest obciążona i przeznaczona jest w planie zagospodarowania przestrzennego gminy pod zabudowę mieszkaniowo-usługową. Nabywca przejmuje nieruchomość w stanie istniejącym.  Dodatkowych informacji udziela Referat Gospodarki Nieruchomościami i Rolnictwa w tut. urzędzie, pok. nr 12, tel. 91 38 72 275; e-mail: nieruchomosci@trzebiatow.pl Trzebiatów, 13.07.2012 r.

str. 13


Wydarzenie

Nasz Głos z... Wybrzeża - Tygodnik Regionalny

Gryfice w ogniu i nie tylko GRYFICE

BFO godnie zastąpił organizowany do tej pory Festyn Ziemi Gryfickiej, który z biegiem lat nieco stracił na atrakcyjności. Wielkie wrażenie na mieszkańcach zrobił zarówno Wielki Finał 750 lat Gryfic w ogniu, jak i inscenizacja pożaru Gryfic. Nie były to jednak jedyne atrakcje przygotowane na ten czas, przez organizatorów. Do Gryfic przybyli także kuglarze, monocykliści,

Widok z wieży kościoła p.w. WNMP na Plac Zwyciestwa w Gryficach podczas Bałtyckiego Festiwalu Ognia i Jarmarku św. Gawła żonglerzy, szczudlarze oraz artyści od body paintingu i bańkarze. Wszystkie te widowiskowe spektakle można było podziwiać w centrum Gryfic, na Placu Zwycięstwa. Liczne koncerty, w tym także ten kończący Bałtycki Festiwal Ognia, grupy Baltic Neapolis Orchestra pokazały, że gryficzanie chcą i potrafią się bawić. Natomiast, występy gwiazd takich jak Magdalena Sztencel, Kamil Dziliński, Tomasz Piotrowski oraz Michał Szałucho, a więc finalistów programu „Mam Talent” udowodniły, że publiczność mieszkająca tutaj spragniona jest mocnych wrażeń. Uważam, że obie imprezy, a więc zarówno Bałtycki Festiwal Ognia jak i Jarmark św. Gawła udały się bardzo dobrze – powiedział Burmistrz Gryfic, Andrzej Szczygieł - mieszkańcy cieszą się, że proponujemy nową formę rozrywki. W przyszłym roku wzbogacimy festiwal o nowe formy, będziemy szukać nowych rozwiązań i propozycji dla mieszkańców Gryfic. Tak jak chętnie mieszkańcy uczestniczyli w koncertach

str. 14

Jeden z występów podczas wielkiego finału pierwszego dnia BFO

i przedstawieniach, tak też chętnie korzystali z produktów oferowanych przez kupców, którzy na zorganizowany tutaj Jarmark św. Gawła przyjechali z różnych stron Polski. Spośród wielu regionalnych produktów można było zakupić m.in. ręcznie wykonaną biżuterię, oscypki, wędliny wykonane według staropolskich receptur, miód, a także okolicznościowe pamiątki. Jarmark św. Gawła to wspaniałe przedsięwzięcie, które idealnie współgrało z Bałtyckim Festiwalem Ognia. Cieszę się bardzo, że udało się te dwie imprezy połączyć i wspólnie z gminą Gryfice zorganizować coś nowego dla gryficzan – powiedział

fot. M. Gręa

fot. M. Gręda

fot. A. Baum

Na trzy lipcowe dni Gryfice zmieniły się w miejsce, w którym każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Począwszy od dzieci, poprzez dorosłych mieszkańców, spragnionych rozrywki, po tych, którzy w jednym miejscu mogli się dobrze pobawić, poodpoczywać i nabyć to i owo, na zorganizowanym w ramach Bałtyckiego Festiwalu Ognia, Jarmarku św. Gawła.

ks. Sylwester Marcula (koordynator Jarmarku św. Gawła) – mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie jeszcze lepiej, jeszcze więcej atrakcji i jeszcze więcej zaangażowania wszystkich mieszkańców i gości. Pierwszy Bałtycki Festiwal Ognia już za nami. Czy się podobało? Większości osób tak, tak, jaki i spodobało się burmistrzowi Gryfic, Andrzejowi Szczygłowi, który już zapowiedział, że w kolejnym roku ta impreza także się odbędzie. Burmistrz dodał także, że miasto pomyśli o nowych atrakcjach mających na celu urozmaicenie festiwalu. Katarzyna Adamiak

Występ Michała Szałucho jednej z gwiazd programu Mam Talent Nasz Głos z... Wybrzeża nr 12/27/2012


Wydarzenie

Nasz Głos z... Wybrzeża - Tygodnik Regionalny

Jarmark św. Gawła oczami wystawców GRYFICE

Oskar spod Zakopanego Na moim stoisku można było zakupić prawdziwe, same najlepsze i certyfikowane oscypki. Bardzo dbam o to, aby moje wyroby były najlepszej, jakości. Większość oscypków produkuję z mleka krowiego lub mieszanego krowio-owczego, natomiast samo wyprodukowanie oscypków nie jest czymś nadzwyczaj skomplikowanym i długotrwałym. Na Jarmarku św. Gawła oprócz tradycyjnie podawanych oscypków na zimno

Stanowisko z przepięknie wykonaną biżuterią pani Beaty z Polic

wystawców i rzemieślników, którzy przybyli do miasta z różnorodnymi produktami. Kilkoro z nich poprosiliśmy o opinię na temat Jarmarku św. Gawła, informację o oferowanych przez nich produktach, i o odpowiedź na pytanie: czy wrócą w kolejnych latach do Gryfic. Beata z Polic Na Jarmark św. Gawła przyjechałam z własnoręcznie wykonaną biżuterią. Tą formą rękodzielnictwa zajmuję się od kilu lat i nie ukrywam, że dobrze mi to wychodzi. Moja biżuteria jest tworzona z kamienia naturalnego, natomiast sznur, na którym wiszą kamienie, to nić lniana, z reguły barwiona. Pomysły na nowe niepowtarzalne wzory przychodzą same. Często jest tak, że efekt końcowy jest zupełnie inny od zamierzonego. Atmosfera tutaj w Gryficach jest naprawdę cudowna. Z tego, co zdążyłam zauważyć, to jest to miasto spragnione i bardzo głodne takich imprez jak BFO i jarmark. Cieszę się,

Nasz Głos z... Wybrzeża nr 12/27/2012

zaproponowałem także, te na ciepło z żurawiną, w celu urozmaicenia i podniesienia ich walorów smakowych. Jestem pod wrażeniem atmosfery, jaka miała miejsce w Gryficach, spotkałem tutaj naprawdę miłych i ciekawych ludzi. Jeśli nadarzy się okazja, aby przyjechać do Gryfic na kolejny jarmark, to na pewno tu wrócę. Kasia ze Szczecina Na Jarmarku św. Gawła wystawiłam się z własnoręcznie robioną biżuterią. Mam szczęście, że to, co lubię nie tylko mnie pasjonuje, ale także uspokaja. Większość moich wyrobów robię według swojego gustu. Jednak część, to konkretne propozycje moich klientek, bo muszę zaznaczyć, że często jest tak, że konkretny wzór powstaje na oczach pań. Czasami po pomysły sięgam do Internetu, wiadomo tam jest istna skarbnica wiedzy na temat tego, co jest aktualnie trendy. Muszę przyznać, że tutaj w Gryficach jest

fot. K. Adamiak

że gryficzanie chętnie odwiedzali mój punkt, nabywając zarówno biżuterię, jak i odzież wykonaną z naturalnych tkanin. Jestem bardzo zadowolona z tego, że tu przyjechałam i jeżeli w przyszłym roku ta impreza zostanie powtórzona, z pewnością przyjadę na nią ze swoimi wyrobami.

Niezwykłe stanowisko pana Tadeusza z Nowogardu bardzo fajna impreza. Połączenie w kolejnych latach, to na pewno tu dwóch przedsięwzięć w jedną całość, powrócę z moim kramem. stanowi wielką atrakcję, nie tylko dla zwiedzających, ale także dla nas, Kazimierz z Gryfic wystawców. Na pewno jest to zabawa Na Jarmarku św. Gawła wraz z warta polecenia innym wystawcom. prezesem reprezentowaliśmy Rejonowe Jeżeli nadarzy się możliwość powrotu Zrzeszenie Pszczelarzy w Gryficach. tutaj za rok, to już dziś mogę powiedzieć, Wystawiliśmy własne wyroby, a więc że na pewno wrócę do Gryfic. miód z własnej pasieki z okolicy Gryfic. Staramy się promować zdrowy Tadeusz Nowogard styl życia i zdrowe odżywianie. Na Na Jarmark św. Gawła w Gryficach naszym stoisku można było zakupić przyjechałem z różnymi, często już nie tylko różnego rodzaju miody, ale antycznymi przedmiotami. U mnie także pyłek kwiatowy i inne produkty można było znaleźć rzeczy przez wielu pszczele. Cieszy nas to, że oprócz bardzo poszukiwane. Do zaoferowania takiego festynu, przy okazji takiej miałem różne monety, banknoty i promocji wielu ludzi dowiaduje się na znaczki, stare aparaty fotograficzne, temat miodów i ich prozdrowotnych sprzęt gospodarstwa domowego i masę właściwości. Uważam, że impreza innych rzeczy. Gryficzanie, którzy była bardzo ciekawa, cieszy nas to, że muszę przyznać często zaglądali na jest bardzo wielu wystawców z całej moje stanowisko, najczęściej pytali Polski, promujących zarówno produkty o znaczki i banknoty, ale często też o naturalne jak i inne. Mam nadzieję, że np. stare młynki, takie chociażby do Gryfice będą miały taką imprezę już pieprzu czy retro, ozdoby do domu. na stałe wpisaną w coroczny kalendarz Atmosfera podczas targu była bardzo wydarzeń. fajna, dopisała pogoda i dopisali zwiedzający. Myślę, że jeżeli podobna Katarzyna Adamiak impreza powtórzy się w Gryficach

fot. K. Adamiak

fot. K. Adamiak

Festiwal Ognia, który miał miejsce w Gryficach w dniach od 6 do 8 lipca br. to nie tylko występy, konkursy i inscenizacje, ale także Jarmark św. Gawła. Można zapytać, co ma Jarmark św. Gawła wspólnego z Gryficami? I tu śpieszę wyjaśnić, że ma wiele. Otóż, już w 1262 roku, gdy Gryfice otrzymały prawa miejskie, z eksportem gryfickich towarów wiązały się właśnie doroczne targi, a jednym z nich był właśnie Jarmark św. Gawła. W tym roku Gryfice obchodzą jubileusz 750-lecia nadania Praw Miejskich, a nowe przedsięwzięcie, jakim był BFO zorganizowany przez gminę, przedstawił historię miasta, podobnie jak jarmark, który stał się swoistym „powrotem do korzeni”. Na te trzy lipcowe dni do Gryfic zjechało kilkudziesięciu kupców,

Stanowisko Rejonowego Zrzeszenia Pszczelarzy w Gryficach

str. 15


Wydarzenie

Człowiek pochodnia

GRYFICE Wojciech Ziober, lider i założyciel kto powinien zająć I, II i III miejsce. grupy eXodus, która istnieje od 10 lat, a Dzisiaj będziemy mogli jeszcze zobaczyć od 9 lat w Ostródzie organizuje Festiwal inscenizację palenia wioski. To jest akurat Ognia, który w tym roku odbędzie się w spektakl, który przygotowaliśmy wspólnie dniach 26, 27 lipca. Jest to największa z festiwalowiczami. Pracowaliśmy dwa tego typu impreza w Polsce, skupiająca dni. Jesteśmy zgraną ekipą mimo że ludzie środowiska kuglarskie. Zjeżdżają się tam się nie znają, to nadają na tych samych ogniowcy z całej Polski i z Europy, pełne falach, szybko się dogadujemy. Wydaje spektrum wykręconych ludzi. Bazując na mi się, że to będzie naprawdę spore show. doświadczeniu grupy eXodus Urząd Miasta Będzie brało w nim udział około 30 osób. i Gminy Gryfice zaproponował stworzenie Będzie dużo ognia i będzie efektowniejsze takiego festiwalu w Gryficach. od tego, które było wczoraj.

które wyniosłem z poprzednich festiwali, gdzie robimy duże finały na 50, a nawet na 100 osób, które kręcą ogniem. I wydaje mi się, i mam taką nadzieję, że będzie lepiej. Choć to będzie zupełnie coś innego, bo wczoraj był to typowy pokaz, który miał zachwycić widza, a dzisiaj opowiada pewną historię. Opowiada historię pożaru miasta Gryfice, który miał miejsce w 1668 roku, na pewno dla wielu mieszkańców będzie to bardzo wzruszający moment. A ja teraz zapytam o coś zupełnie innego, czy zabawa ogniem jest niebezpieczna? Nie ma co ukrywać, otwarty ogień, oparzenia, plucie ogniem jest to niebezpieczna rzecz, dlatego ktoś, kto się tym zajmuje pierwsze dwa, trzy lata, tak naprawdę spędza na kręceniu na próbach, treningach zupełnie na sucho, bez ognia. Ale u Was też były dzieci. Owszem, ja sam zaczynałem w wieku 14 lat. Wrócicie do nas z rok? Zobaczymy, dopiero robimy pierwszy festiwal. Musimy porozmawiać z władzami

Nasz Głos z... Wybrzeża - Tygodnik Regionalny miasta, one tak naprawdę muszą nas o to poprosić. My byśmy chcieli, jest tutaj świetny klimat, naprawdę fajne miasto. Publiczność nas miło przyjęła, zbierałem od obcych ludzi gratulacje. Chce się robić coś takiego dla ludzi. Ja mam nadzieje, że za rok wrócicie, bo Wasza grupa jest niesamowita, jesteście bardzo fajnymi, ciepłymi, otwartymi ludźmi. I to nie wiąże się z ogniem, to ciepło, ale to widać, że ludzie lgną do Was, bo jesteście po prostu fajni. Panie Wojtku bardzo dziękuję za rozmowę. Dziękuje bardzo. Rozmawiała Joanna Ruta Dla wszystkich których zachwyciła grupa eXodus oraz kręcenie ogniem polecam stronę : www.exodus-art.pl.

fot. K. Adamiak

Uczestniczka Mam Talent w Gryficach

Grupa eXodus podczas teatru ognia Wczoraj daliście wspaniałego czadu, czy dzisiaj będzie równie fajnie czy będzie lepiej? Mam nadzieję, że będzie lepiej, za każdym razem powinno być lepiej. Pracujemy z większą grupą, z jednej strony dla mnie jako organizatora, reżysera i osoby, która to wszystko spaja w całość, to jest strasznie ciężka praca. Po pokazach spotykaliśmy się na hali, wieczorem, żeby to wszystko miało ręce i nogi, i przede wszystkim, żeby było bezpieczne. To nie jest nic prostego. Nadajemy na tych samych falach, więc ta współpraca szła dosyć płynnie. Bazowałem też na doświadczeniu,

fot. K. Adamiak

fot. M. Gręda

Panie Wojtku wczoraj przepiękne show, dzisiaj też, mimo że pogoda nie sprzyja. Wczoraj został odpalony napis 750 lat miasta Gryfice... To było nasze zupełnie autorskie show. Postaraliśmy się pokazać to, co mamy najlepsze. Publiczności się podobało, mi również, mimo że widziałem to od wewnątrz. Dzisiaj mieliśmy okazję zobaczyć typowych kuglarzy, bo fireshow i kuglarstwo, to jest tak naprawdę to samo, ale troszeczkę inne gałęzie. Byli to kuglarze z całej Polski: Łódź, Warszawa, Wrocław i zaprezentowali się w konkursie kuglarskim, gdzie dziś wieczorem będziemy obradować

GRYFICE Magdalena Sztencel była jedną z wznoszącym się trapezie. Spróbowałam gwiazd Bałtyckiego Festiwalu Ognia i bardzo mi się to spodobało. Wtedy też i Jarmarku św. Gawła. Zachwycała właśnie, mój chłopak, Kamil pomyślał, publiczność tańcząc na szarfach nad że może mi się szarfa spodobać. Nie gryfickim Placem Zwycięstwa. Występ wiedziałam kompletnie, że coś takiego Magdaleny odbył się pierwszego jest, ale jak zobaczyłam na czym polega dnia festiwalu. Udało nam się z nią ten taniec, stwierdziłam „ja muszę to porozmawiać: robić, to jest świetne, bardzo mi się Magdaleno skąd twoje zamiłowanie podoba.” do tego, co robisz? Czy był jakiś trener? Ja po prostu kocham tańczyć, w Nie! Nie ma w Polsce, nie było w tedy momencie, gdy przestałam z powodu nikogo, kto mógł nauczać w ogóle tańca w kontuzji, tańczyć na ziemi, to okazało się, powietrzu. W sensie tańca na szarfach. Był że jest coś takiego, jak taniec w powietrzu. tylko Internet, tak naprawdę. Wszystko Pokazano mi szarfę i już wiedziałam, że to, czego się nauczyłam na szarfach, było chcę to robić, bo jest to świetne i bardzo spowodowane licznymi moimi próbami i błędami. Obecnie doszłam do takiego etapu, że mogę sama uczyć innych i pozwalać im omijać wszystkie te błędy, które ja popełniłam. Dzięki temu moi podopieczni wiedzą, jak się wykonuje jakiś element czy układ. Od czterech lat, a więc od 2009 roku, prowadzę szkołę tańca w powietrzu i głównie specjalizuję się w tańcu na szarfach, ale tak naprawdę każdy rekwizyt powietrzny nie jest mi obcy. Czy jak już wisisz tam w powietrzu, to nie masz stresu? Zawsze mam jakiś lęk wysokości. Pamiętam, że zaczynając, wszystkie elementy robiłam na wysokości mniej więcej metra nad ziemią, bo bałam się wejść wyżej. Po pewnym czasie gdy się zaczyna robić coraz więcej elementów, a więc chociażby tzw. spadki, to jednak trzeba wejść na wyższy pułap, żeby po prostu nie walnąć w ziemię. Rozumiem więc, że powoli podnosiłaś sobie poprzeczkę? Tak! To jest po prostu taka kolej, im bardziej zaawansowane rzeczy się robi, Magdalena Sztencel podczas podniebnego tańca tym wyżej trzeba wejść i często jest tak, mi się to podoba. Dwa miesiące później że my sami musimy wyczuć, czy jesteśmy dostałam swoją pierwszą szarfę w na odpowiedniej wysokości. prezencie. Magdaleno! Dziękuje Ci serdecznie Co wcześniej robiłaś zanim pojawiła za krótką rozmowę i życzę wszystkiego się szarfa? dobrego w życiu osobistym i w tańcu z Tańczyłam w zespole „Grawituj” u p. szarfami. Beaty Wojciechowskiej, która zapoznała Dziękuje Bardzo mnie z tańcem na nisko zawieszonym trapezie, który wykorzystuje też w tańcu na Rozmawiała Anna Baum

str. 16

Inscenizacja pożaru Gryfic

Nasz Głos z... Wybrzeża nr 12/27/2012


Nasz Głos z... Wybrzeża nr27