Page 1

FR

E E

Głos KERRY BEZPŁATNY MIESIĘCZNIK KATOLICKI • 1 IV 2011

5(25)/2011

W NUMERZE: Słowo na Wielkanoc Hiob Wieczerza Pańska Misterium Męki Pańskiej Wieści z Czarnego Lądu Reflection for lent Małżeństwo Czytania Wydarzenia Aktualności

MISTERIUM MĘKI PAŃSKIEJ W KILLARNEY

www.glos-kerr y.com • redakcja@glos-kerr y.com • www.glos-kerr y.com


Głos KERRY nr 5(25)/2011 1 kwietnia 2011 WYDAWCA Polskie Duszpasterstwo w Kerry PATRONAT HONOROWY Biskup Kerry Bill Murphy REDAKCJA o. Marceli Gęśla ofm (MRG) (redaktor naczelny) Barbara Kawula (BK) (zast. red. nacz.) Ewelina Cenarska, fr. Sean Murphy ofm, o. Efrem Andrzej Obruśnik ofm, o. Arnold Robert Marek ofm, o. Teofil Czarniak ofm, Katarzyna Domalik (KD), Anna Ligocka (AL) REDAKCJA TECHNICZNA Jacek Zakrzewski (JZ), Urszula Zielińska (UZ), Michał Ostrykiewicz (MO) (webmaster) KOLPORTAŻ Rafał Syc, Karolina i Paweł Walewacz ADRES REDAKCJI John Paul II Pastoral Centre Rock Road, Killarney, Co. Kerry, Ireland tel. (+353) 879 275 271 www.glos-kerry.com redakcja@glos-kerry.com PROJEKT GRAFICZNY I SKŁAD Redakcja „Głosu Kerry” DRUK KC print & design WSPÓŁPRACA

OD REDAKCJI Czcigodny Czytelniku naszego katolickiego miesięcznika! Wiosna spowija swym radosnym świeżym powiewem, i dni coraz dłuższe. Po mrocznych i długich wieczorach, powracamy na ścieżki natchnionego nowym duchem życia. Natura swym śpiewem wystukuje rytm radosnego już wkrótce Alleluja! Nim jednak to nastąpi, przeżywać będziemy wspólnie obchody Triduum Paschalnego. Przygotowując nasze serca do świąt pełnych nadziei, kontemplujemy wydarzenia zbawcze uczestnicząc w nabożeństwach Drogi Krzyżowej i Gorzkich Żali. Obecny rok jest dla nas Polaków szczególny. Pozwolę sobie zwrócić uwagę chociażby na dwa wielkie wydarzenia. Pierwszym jest ogłoszenie przez Senat Rzeczypospolitej Polskiej roku 2011, Rokiem Św. Maksymiliana Marii Kolbego – czytamy: Senat Rzeczpospolitej Polskiej czyni to dla uczczenia życia i moralnej postawy tego wybitnego Polaka i kapłana, obrońcy godności człowieka, wzorca cnót, autorytetu moralnego, bohatera o heroicznej odwadze, wychowawcy, społecznika, a także obywatela świata, który w imię solidarności z drugim człowiekiem podjął cierpienie i oddał życie. Jego myśl społeczna i ofiara mają szczególne znaczenie dla wciąż odradzającego się społeczeństwa obywatelskiego Rzeczypospolitej. Kolejnym jest rychła beatyfikacja Jana Pawła II. Wszyscy wiemy jak wiele uczynił dla Polski i Polaków. Mamy świadomość, że ojczyzna nasza nie byłaby postrzegana dziś w takim wymiarze. Papieskie słowa: Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi — tej ziemi, mocą Ducha Świętego przemieniły nasz kraj tak sponiewierany i zapomniany w świecie. Dziś z podniesioną głową, dumni, że On także wyrósł na polskiej ziemi i czerpiąc siły z pobożności narodu polskiego, całował, spożywał i błogosławił polski chleb, za którym tęsknimy także i my na tym ludzkim padole. Przykład polskich świętych jest dla nas chlubą, ale i zadaniem od którego nie można się uchylić, nie można zdezerterować z życzeniami wszelkiego pokoju i dobra od Zmartwychwstałego Pana na nadchodzące święta wraz z całą redakcją życzy: o. Marceli Ryszard Gęśla ofm (MRG)

www.hospicjum-podkarpackie.pl www.znajomapolonia.com Redakcja nie zwraca niezamówionych materiałów. Zastrzegamy sobie prawo do skracania artykułów oraz zmiany tytułów nadesłanych tekstów. Za treść reklam i ogłoszeń Redakcja nie odpowiada. Czasopismo nie przynosi zysku doczesnego, utrzymuje się z ofiar czytelników. NAKŁAD: 1250 egz.

© Głos Kerry 2011 NASI OFIARODAWCY: Agnieszka Ignatiuk, Dariusz Andrzejewski, Łukasz Kubiak, Paulina Janeczko, Grażyna, Jan, Rafał Sycowie, Agnieszka Zabawa, Rafał Szczurek, Anna Wilk, Robert Maćkowski.

str. 2

Triduum z błogosławionym Janem Pawłem II W dniach 1-3 maja trwać będziemy na modlitwie dziękczynnej za wielki dar Boga w osobie bł. Jana Pawła II. Gromadzić się będziemy w kościele Franciszkanów w Killarney.

Program spotkania modlitewnego: 1 V godz. 18:00 – Msza św. dziękczynna (z udziałem relikwii JPII) za dar beatyfikacji JPII. 2V godz. 20:00 (św. Wojciecha, patrona Polski oraz dzień flagi RP) Msza św., a po niej modlitwa z udziałem relikwii JPII. Modlitwę prowadzą: Rada Duszpasterska, Redakcja GK, Grupa Żywego Różańca im. Jana Pawła II, Klub Myśli Katolickiej (KMK). 3V godz. 20:00 (NMP Królowej Polski oraz rocznica uchwalenia Konstytucji 3 maja) Msza św. z udziałem relikwii JPII. Po Mszy św. wieczorek patriotyczny.

Zapraszamy wszystkich do wzięcia udziału w jakże ważnych dla nas Polaków uroczystościach.


AKTUALNOŚCI Słowo na Wielkanoc 2011 Wy się nie bójcie! Gdyż wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał (...) A idźcie szybko i powiedzcie Jego uczniom: powstał z martwych (por. Mt 28,5-7). Radosna wieść, że Pan zmartwychwstał, opowiadana uczniom Jezusa przez kobiety, które przyszły po upływie szabatu, o świcie do grobu, zmieniła bieg historii. Czcigodny Sługa Boży Jan Pa weł II w jednej ze swych homilii paschalnych przypomina nam, że ta zdumiewająca wiadomość, od tamtej pory nieprzerwanie przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. W łańcuchu tych pokoleń stajemy dziś także my, Polacy rozsiani po różnych zakątkach świata. Wszędzie tam, gdzie jesteśmy, gdzie żyjemy i pracujemy, gdzie radujemy się i cierpimy, gdzie żyjemy w pełni nadziei na przyszłość, gdzie tęsknimy za tymi, którzy są w naszej Ojczyźnie, tam dociera dziś radosny głos wielkanocnego orędzia. Exultet! Radujcie się! Pierwszym słowem wyśpiewanym w tę Świętą Noc, Noc Zmartwychwstania Pańskiego, jest właśnie wezwanie do radości. Radość tej nocy – mówił nam Jan Paweł II – jest większa od zalęknienia niewiast jerozolimskich. Jest to radość z przezwyciężenia śmierci i grzechu. Jest to więc radość, której źródłem jest On, Zmartwychwstały i Żywy, wieczna i niegasnąca nadzieja każdego człowieka, w tym życiu i po śmierci. Jest to radość, której źródłem jest zwycięstwo Chrystusa nad śmiercią. Z radością więc śpiewamy, że rozerwały grobu pęta, męka święta i Jego zmartwychwstanie, alleluja! Radujemy się więc w te dni – jak nam jeszcze przypominał Sługa Boży Jan Paweł II – bo w Chrystusie życie jest potężniejsze od śmierci, a zbawienie potężniejsze od grzechu. Ta wielkanocna radość usuwa lęk i strach. Uwalnia od smutku i rozpaczy. Pozwala dostrzec z niewzruszoną pewnością, że życie ludzkie nie kończy się grobem, ale otwarte jest na wieczność. Jedność – komunia - z Bogiem jest bowiem życiem. Gdyby Chrystus pozostał więźniem grobu – tłumaczył jeszcze w czasie Świąt Paschalnych Jan Paweł II – istnienie ludzkości i całego stworzenia straciłoby sens. Nasze własne życie nie miałoby wówczas sensu, zamknięte jedynie w ziemskich, doczesnych wymiarach. Lecz Ty, Chryste, naprawdę zmartwychwstałeś! Zmartwychwstałeś i żyjesz z nami, gdziekolwiek na tej ziemi nasze życie się toczy. Żyjesz z nami i żyjesz w nas, bo przecież przez chrzest święty zostaliśmy zanurzeni w Twoją śmierć i powstaliśmy z martwych, jak On, Jezus Chrystus, powstał z martwych dzięki chwale Ojca. W czasie tegorocznego Wielkiego Postu, przebywając drogę paschalnego przygotowania, tym razem jakby zintensyfikowną również przez oczekiwanie na radosny dzień wyniesienia na ołtarze Sługi Bożego Jana Pawła II, otwieraliśmy nasze umysły i serca na wezwanie do przemiany i nawrócenia. Kościół ustami Ojca Świętego Benedykta XVI przypominał nam w tym czasie, że nasze zanurzenie w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa przez Sakrament Chrztu każdego dnia nas pobudza, by uwolnić nasze serce od ciężaru rzeczy materialnych, od egoistycznego przywiązania do „ziemi", które nas zubaża i które przeszkadza nam w byciu dyspozycyjnymi i otwartymi na Boga i na bliźniego. W Wigilię Paschalną, odnawiając nasze przyrzeczenia chrzcielne, wracaliśmy pamięcią do naszego chrztu świętego i jeszcze raz, z głębi serc przemienionych łaską, wyznaliśmy, że Chrystus jest Panem naszego życia, tego życia, które Bóg nam podarował, gdy zostaliśmy odrodzeni z wody i z Ducha Świętego. Jednocześnie, świętując uroczyście Zmartwychwstanie Pańskie, źródło i początek naszego życia, zapragnęliśmy na nowo, by w naszej codzienności odpowiadać działaniu Łaski, aby stawać się prawdziwie Jego uczniami. Takie jest bowiem pragnienie samego Chrystusa. Takie jest też pragnienie – testament Czcigodnego Sługi Bożego Jana Pawła II. Uczestnicząc bowiem po raz ostatni na tej ziemi ze swego papieskiego apartamentu w Wigilii Paschalnej, sprawowanej wówczas przez kard. Josepha Ratzingera, dziś Ojca Św. Benedykta XVI, nie mogąc z powodu choroby i agonii już nic do nas mówić, pozostawił jednak i nam te nieomal ostatnie słowa: módlmy się do Pana Jezusa, aby świat zobaczył i uznał, że dzięki Jego męce, śmierci i zmartwychwstaniu to, co uległo zniszczeniu, zostaje odbudowane, to, co było stare, odnawia się, i wszystko powraca – jeszcze piękniejsze – do swej pierwotnej doskonałości. Są to niewątpliwie szczególne słowa paschalnego testamentu Jana Pawła II. Dziś, nas świętujących Zmartwychwstanie Pańskie, pragnie On, Czcigodny Sługa Boży Jan Paweł II, uczynić zwiastunami tych radosnych i pełnych nadziei słów. Mam je zanieść do naszych domów, do miejsc, w których pracujemy i odpoczywamy, w których radujemy się i cierpimy, w których tak bardzo potrzebne jest właśnie dziś orędzie o odnowieniu i odrodzeniu

V NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU 10 kwietnia 2011 r. PIERWSZE CZYTANIE (Ez 37, 12–14) Czytanie z Księgi proroka Ezechiela Tak mówi Pan Bóg: Oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów, ludu mój, i wiodę was do kraju Izraela, i poznacie, że Ja jestem Pan, gdy wasze groby otworzę i z grobów was wydobędę, ludu mój. Udzielę wam Mego ducha po to, byście ożyli, i powiodę was do kraju waszego, i poznacie, że Ja, Pan, to powiedziałem i wykonam”, mówi Pan Bóg. Oto Słowo Boże. PSALM RESPONSORYJNY (Ps 130,1–2.3–4.5–7a.7bc–8) Bóg Zbawicielem, pełnym miłosierdzia. Z głębokości wołam do Ciebie, Panie, Panie, wysłuchaj głosu mego. Nachyl Twe ucho na głos mojego błagania. Bóg Zbawicielem, pełnym miłosierdzia. Jeśli zachowasz pamięć o grzechu. Panie, Panie, któż się ostoi? Ale Ty udzielasz przebaczenia, aby Ci służono z bojaźnią. Bóg Zbawicielem, pełnym miłosierdzia. Pokładam nadzieję w Panu, dusza moja pokłada nadziejęw Jego słowie, Dusza moja oczekuje Pana. bardziej niż strażnicy poranka, Bóg Zbawicielem, pełnym miłosierdzia. Niech Izrael wygląda Pana. U Pana jest bowiem łaska, u Niego obfite odkupienie. On odkupi Izraela ze wszystkich jego grzechów. Bóg Zbawicielem, pełnym miłosierdzia. DRUGIE CZYTANIE (Rz 8, 8–11) Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Rzymian Bracia: Ci, którzy żyją według ciała, Bogu podobać się nie mogą. Wy jednak nie żyjecie według ciała, lecz według ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka. Jeżeli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy. Jeżeli natomiast Chrystus w was mieszka, ciało wprawdzie podlega śmierci ze względu na skutki grzechu, duch jednak posiada życie na skutek usprawiedliwienia. A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Jezusa Chrystusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was Ducha. Oto Słowo Boże. ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (J 11, 25a.26) Chwała Tobie, Słowo Boże Ja jestem zmartwychwstanie i życie, Kto we mnie wierzy, nie umrze na wieki. Chwała Tobie, Słowo Boże EWANGELIA (J 11,3–7.17.20–27.33b–45) Słowa Ewangelii według świętego Jana Siostry Łazarza posłały do Jezusa wiadomość: „Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz”. Jezus usłyszawszy to rzekł: „Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą”. A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Mimo jednak, że słyszał o jego chorobie, zatrzymał się przez dwa dni w miejscu pobytu. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: „Chodźmy znów do Judei”. Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. Kiedy zaś Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta rzekła do Jezusa: „Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga”. Rzekł do niej Jezus: „Brat twój zmartwychwstanie”. Rzekła Marta do Niego: „Wiem, że zmartwychwstanie w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym”.

str. 3


V NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU cd. Rzekł do niej Jezus: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem.Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?” Odpowiedziała Mu: „Tak, Panie! Ja wciąż wierzę, żeś Ty jest Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat”. Jezus wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: „Gdzieście go położyli?”. Odpowiedzieli Mu: „Panie, chodź i zobacz”. Jezus zapłakał. A Żydzi rzekli: „Oto jak go miłował”. Niektórzy z nich powiedzieli: „Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?”. A Jezus ponownie okazując wzruszenie głębokie przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus rzekł: „Usuńcie kamień”. Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: „Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie”. Jezus rzekł do niej: „Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?”. Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: „Ojcze, dziękuję Ci, żeś Mnie wysłuchał. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie lud to powiedziałem, aby uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał”. To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: „Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!”. I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce powiązane opaskami, a twarz jego była zawinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: „Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić”. Wielu więc spośród Żydów przybyłych do Marii ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego. Oto słowo Pańskie.

NIEDZIELA PALMOWA

wszystkiego w Jezusie Chrystusie, Panu naszym, Zmartwychwstałym. Wołajmy więc i głośmy, że to, co uległo zniszczeniu, zostaje odbudowane, to, co było stare, odnawia się, i wszystko powraca – jeszcze piękniejsze – do swej pierwotnej doskonałości. Bądźmy więc radosnymi świadkami zmartwychwstania. Przedłużajmy tę paschalną radość, niosąc ją naszym sąsiadom, często niewierzącym lub będącym już wyznawcami innych religii. Nieśmy ją wszystkim ludziom zniechęconym i doświadczonym pokusą rozpaczy, a zwłaszcza tym naszym Roda kom, Siostrom i Braciom, którzy w nieustannej rozterce, w wewnętrznym rozdarciu i bólu, przeżywają trudne doświadczenie emigracji. Nieśmy tę radosną wieść o zmartwychwstaniu do miejsc naszej codziennej pracy i troski o chleb powszedni. I pamiętajmy, że przecież nie chodzi tu tylko o same słowa, ale o naszą postawę, w której, dzięki łasce Bożej, staje się coraz bardziej widoczne i czytelne, a także wiarygodne dla innych, przesłanie o zmartwychwstaniu i życiu wiecznym. Wszystkich Was, Siostry i Bracia Moi Umiłowani, obejmuję w tym paschalnym czasie moją serdeczną pamięcią, modlitwą i pasterskim sercem. Wszystkim życzę, aby radość zmartwychwstania przeniknęła do serc waszych. Wszystkich polecam w gorącej modlitwie Jezusowi Chrystusowi, Zmartwychwstałemu. Wszystkim też życzę rodzinnych, spokojnych i pełnych wzajemnej miłości świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Wszystkich zachęcam, aby ten świąteczny czas odnowił w nas miłość do Chrystusa i pomógł jeszcze głębiej duchowo przygotować się na ostatni już etap przed czekającą nas beatyfikacją Sługi Bożego Jana Pawła II, wzbudził w nas wdzięczność i miłość do Boga za Tego Pasterza według Jego serca. Wszystkim też wraz z życzeniami przesyłam moje pasterskie błogosławieństwo

17 kwietnia 2011 r.

PIERWSZE CZYTANIE (Iz 50,4-7) Czytanie z Księgi proroka Izajasza Pan Bóg mnie obdarzył językiem wymownym, bym umiał przyjść z pomocą strudzonemu przez słowo krzepiące. Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie. Pan Bóg otworzył mi ucho, a ja się nie oparłem ani się nie cofnąłem. Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym mi brodę. Nie zasłoniłem mej twarzy przed zniewagami i opluciem. Pan Bóg mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam. Oto Słowo Boże. PSALM RESPONSORYJNY (Ps 22,8-9.17-18a.19-20.23-24) Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił? Szydzą ze mnie wszyscy, którzy na mnie patrzą, wykrzywiają wargi i potrząsają głowami: „Zaufał Panu, niech go Pan wyzwoli, niech go ocali, jeśli go miłuje”. Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił?

str. 4

Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji

Relikwie Błogosławionego Jana Pawła II w Kerry

fot. JZ

EWANGELIA (Mt 21,1-11) Słowa Ewangelii według świętego Mateusza Gdy się przybliżyli do Jerozolimy i przyszli do Betfage na Górze Oliwnej, wtedy Jezus posłał swoich uczniów i rzekł im: „Idźcie do wsi, która jest przed wami, a zaraz znajdziecie oślicę uwiązaną i źrebię z nią. Odwiążcie je i przyprowadźcie do Mnie. A gdyby wam kto co mówił, powiecie: «Pan ich potrzebuje, a zaraz je puści»„. Stało się to, żeby się spełniło słowo proroka: „Powiedzcie Córze Syjońskiej: Oto Król twój przychodzi do ciebie łagodny, siedzący na osiołku, źrebięciu oślicy”. Uczniowie poszli i uczynili, jak im Jezus polecił. Przyprowadzili oślicę i źrebię i położyli na nie swe płaszcze, a On usiadł na nich. A ogromny tłum słał swe płaszcze na drodze, inni obcinali gałązki z drzew i ścielili na drodze. A tłumy, które Go poprzedzały i które szły za Nim, wołały głośno: „Hosanna Synowi Dawida. Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie. Hosanna na wysokościach”. Gdy wjechał do Jerozolimy, poruszyło się całe miasto, i pytano: „Kto to jest?” A tłumy odpowiadały: „To jest prorok Jezus z Nazaretu w Galilei”. Oto słowo Pańskie.

Dzięki uprzejmości dyrektora muzeum oo. Bernardynów w Leżajsku o. dr. Efrema Obruśnika, została wypożyczona stuła Jana Pawła II do celów kultowych. Jest to relikwia drugiego stopnia stanowiąca nieoceniony skarbiec wiary. W związku z powyższym w diecezji Kerry od 3 maja będzie miała miejsce peregrynacja tychże relikwii. Zainteresowanych przyjęciem relikwii do swojego domu na 24 godziny prosimy o wypełnienie kart zgłoszeniowych i oddania ich do o. Marcelego oraz o. Krzysztofa (wierni z Tralee) do 15 kwietnia. Ułatwi nam to zorganizowanie i sprawne przeprowadzenie peregrynacji.


ROZWAŻANIA Hiob Ewelina Cenarska Miał wiele bogactw liczne stada owiec i wielbłądów pokaźną rodzinę a nade wszystko miał czyste sumienie był człowiekiem Bogobojnym w całym znaczeniu tego słowa stale składał ofiary nie znając myśli swoich dzieci jego oddanie było chlubą Boga ……………………………… i wypróbował Pan człowieka by udowodnić ludzką wierność i stracił wszystkie dobra swoje umiłowane dzieci i milczał ……………………….. jak wymowne było jego milczenie przyjąwszy dobro z rąk boskich przyjął i złą dolę i nie zgrzeszył niczym i udowodnił swoją wierność i stracił dla niej swoje zdrowie i milczał do czasu ………………… Hiob chciał przekuć swoje cierpienie w miłość z niezrozumianego pragnął uczynić zrozumiane i modlił się nad swoją niedolą mieszkaniec ziemi Us porzucony przez przyjaciół i żonę ścigany widmem grzechu pragnąc rozmawiać z Bogiem samym jako z równym Hiob zaczął swoją przemowę ………………………………………………………… I zrozumiał człowiek swoją znikomość wobec majestatu Miłości i zgrzeszył człowiek pychą własnego poznania a Bóg mówił z nim jak z równym i milczał Hiob wobec swej znikomości Lecz ukochał Bóg Hioba który nie rozumiejąc cierpienia chciał przekuć je w miłość i pobłogosławił mu i powrócił czas szczęścia dla Hioba i dożył lat sędziwych może milczał ten czas cierpienie chcąc przekuć w miłość?

Misterium

NIEDZIELA PALMOWA cd. Sfora psów mnie opadła, otoczyła mnie zgraja złoczyńców Przebodli moje ręce i nogi, policzyć mogę wszystkie moje kości. Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił? Dzielą między siebie moje szaty i los rzucają o moją suknię. Ty zaś, o Panie, nie stój z daleka: pomocy moja śpiesz mi na ratunek. Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił? Będę głosił swym braciom Twoje imię i będę Cię chwalił w zgromadzeniu wiernych: „Chwalcie Pana, wy, którzy się Go boicie, niech się Go lęka całe potomstwo Izraela”. Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił? DRUGIE CZYTANIE (Flp 2,6-11) Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Filipian Chrystus Jezus istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w tym co zewnętrzne uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg wywyższył Go nad wszystko i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych, i aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga Ojca. Oto Słowo Boże. ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Flp 2,8-9) Chwała Tobie, Królu wieków Dla nas Chrystus stał się posłuszny aż do śmierci, a była to śmierć na krzyżu. Dlatego Bóg wywyższył Go nad wszystko i dal Mu imię, które jest ponad wszelkie imię. Chwała Tobie, Królu wieków EWANGELIA (Mt 27, 11–54) Słowa Ewangelii według świętego Mateusza + - słowa Chrystusa E. - słowa Ewangelisty I. - słowa innych osób pojedynczych T. - słowa kilku osób lub tłumu E. Jezusa stawiono przed namiestnikiem. Namiestnik zadał Mu pytanie: I. Czy Ty jesteś królem żydowskim? E. Jezus odpowiedział: + Tak, Ja nim jestem. E. A gdy Go oskarżali arcykapłani i starsi, nic nie odpowiadał. Wtedy zapytał Go Piłat: I. Nie słyszysz, jak wiele zeznają przeciw Tobie? E. On jednak nie odpowiadał mu na żadne pytanie, tak że namiestnik bardzo się dziwił. Jezus odrzucony przez swój naród A był zwyczaj, że na każde święto namiestnik uwalniał jednego więźnia, którego chcieli. Trzymano zaś wtedy znacznego więźnia, imieniem Barabasz. Gdy się więc zebrali, spytał ich Piłat: I. Którego chcecie, żebym wam uwolnił, Barabasza czy Jezusa, zwanego Mesjaszem? E. Wiedział bowiem, że przez zawiść Go wydali. A gdy on odbywał przewód sądowy, żona jego przysłała mu ostrzeżenie: I. Nie miej nic do czynienia z tym Sprawiedliwym, bo dzisiaj we śnie wiele nacierpiałam się z Jego powodu. E. Tymczasem arcykapłani i starsi namówili tłumy, żeby prosiły o Barabasza, a domagały się śmierci Jezusa. Pytał ich namiestnik: I. Którego z tych dwóch chcecie, żebym wam uwolnił? E. Odpowiedzieli: T. Barabasza. E. Rzekł do nich Piłat: I. Cóż więc mam uczynić z Jezusem, którego nazywają Mesjaszem? E. Zawołali wszyscy: T. Na krzyż z Nim! E. Namiestnik odpowiedział: I. Cóż właściwie złego uczynił? E. Lecz oni jeszcze głośniej krzyczeli: T. Na krzyż z Nim! E. Piłat, widząc, że nic nie osiąga, a wzburzenie raczej wzrasta, wziął wodę i umył ręce wobec tłumu, mówiąc: I. Nie jestem winny krwi tego Sprawiedliwego. To wasza rzecz. E. A cały lud zawołał: T. Krew Jego na nas i na dzieci nasze. E. Wówczas uwolnił im Barabasza, a Jezusa kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie. Król wyśmiany Wtedy żołnierze namiestnika zabrali Jezusa z sobą do pretorium i zgromadzili koło Niego całą kohortę. Rozebrali Go z szat

str. 5


NIEDZIELA PALMOWA cd. i narzucili na Niego płaszcz szkarłatny. Uplótłszy wieniec z ciernia, włożyli Mu na głowę, a do prawej ręki dali Mu trzcinę. Potem przyklękali przed Nim i szydzili z Niego, mówiąc: T. Witaj, królu żydowski! E. Przy tym pluli na Niego, brali trzcinę i bili Go po głowie. A gdy Go wyszydzili, zdjęli z Niego płaszcz, włożyli na Niego własne Jego szaty i odprowadzili Go na ukrzyżowanie. Droga krzyżowa Wychodząc, spotkali pewnego człowieka z Cyreny, imieniem Szymon. Tego przymusili, żeby niósł krzyż Jezusa. Gdy przyszli na miejsce zwane Golgotą, to znaczy Miejsce Czaszki, dali Mu pić wino zaprawione goryczą. Skosztował, ale nie chciał pić. Gdy Go ukrzyżowali, rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając o nie losy. I siedząc, tam Go pilnowali. A nad głową Jego umieścili napis z podaniem Jego winy: To jest Jezus, król żydowski. Wtedy też ukrzyżowano z Nim dwóch złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej stronie. Wyszydzenie na krzyżu Ci zaś, którzy przechodzili obok, przeklinali Go i potrząsali głowami mówiąc: T. Ty, który burzysz przybytek i w trzech dniach go odbudowujesz, wybaw sam siebie; jeśli jesteś Synem Bożym, zejdź z krzyża!. E. Podobnie arcykapłani z uczonymi w Piśmie i starszymi, szydząc, powtarzali: T. Innych wybawiał, siebie nie może wybawić. Jest królem Izraela: niechże teraz zejdzie z krzyża, a uwierzymy w Niego. Zaufał Bogu: niechże Go teraz wybawi, jeśli Go miłuje. Przecież powiedział: Jestem Synem Bożym. E. Tak samo lżyli Go i złoczyńcy, którzy byli z Nim ukrzyżowani. Śmierć Jezusa Od godziny szóstej mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. Około godziny dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: + Eli, Eli, lema sabachthani? E. To znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? Słysząc to, niektórzy ze stojących tam mówili: T. On Eliasza woła. E. Zaraz też jeden z nich pobiegł i wziąwszy gąbkę, napełnił ją octem, włożył na trzcinę i dawał Mu pić. Lecz inni mówili: T. Poczekaj! Zobaczymy, czy przyjdzie Eliasz, aby Go wybawić. E. A Jezus raz jeszcze zawołał donośnym głosem i wyzionął ducha. Wszyscy klękają i przez chwilę zachowują milczenie. Po śmierci Jezusa A oto zasłona przybytku rozdarła się na dwoje z góry na dół; ziemia zadrżała i skały zaczęły pękać. Groby się otworzyły i wiele ciał Świętych, którzy umarli, powstało. I wyszedłszy z grobów po Jego zmartwychwstaniu, weszli do Miasta Świętego i ukazali się wielu. Setnik zaś i jego ludzie, którzy odbywali straż przy Jezusie, widząc trzęsienie ziemi i to, co się działo, zlękli się bardzo i mówili: T. Prawdziwie, Ten był Synem Bożym. Oto słowo Pańskie.

MISTERIUM

str. 6

ROZWAŻANIA Wieczerza Pańska o. dr Efrem Obruśnik ofm. Ostatnia Wieczerza została opisana w Ewangeliach (Mk 14, 12–25; Mt 26, 20–29; Łk 22, 14–23; J 13, 1–20). Wspomina o niej również św. Paweł (1 Kor 11, 23–25). Wydarzenie to miało miejsce w sali zwanej Wieczernikiem. Św. Mateusz podaje, że w pierwszy dzień Przaśników przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali Go, gdzie chcesz urządzić Paschę. On nakazał im udanie się w tej spawie do pewnego znanego człowieka. Uczniowie spełnili polecenie Mistrza (Mt 26, 17–19). Z nastaniem wieczoru Chrystus „zajął miejsce u stołu razem z dwunastu uczniami. A gdy jedli, rzekł: «Zaprawdę, powiadam wam: jeden z was mnie zdradzi». Bardzo tym zasmuceni zaczęli pytać jeden przez drugiego: «Chyba nie ja, Panie?» On zaś odpowiedział: «Ten, który ze Mną rękę zanurza w misie, on Mnie zdradzi». Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził. Wtedy Judasz, który Go miał zdradzić, rzekł: «Czy nie ja, Rabbi?» Odpowiedział mu: «Tak jest, ty»”. „A gdy oni jedli, Jezus wziął chleb i odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: «Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje». Następnie wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, mówiąc: «Pijcie z niego wszyscy, bo to jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów. Lecz powiadam wam: Odtąd nie będę już pił z tego owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić go będę z wami nowy, w królestwie Ojca mojego»” (Mt 26, 20–29). Św. Jan opisując w swej Ewangelii zdradę Judasza wspomina, że Jezus „doznał głębokiego wzruszenia”. Gdy oświadczył im, że jeden z nich Go zdradzi, „spoglądali (…) jeden na drugiego niepewni, o kim mówi. Jeden z uczniów Jego – ten, którego Jezus miłował – spoczywał na Jego piersi. Jemu to dał znak Szymon Piotr i rzekł do niego: Kto to jest? O kim mówi? Ten oparł się zaraz na piersi Jezusa i rzekł do Niego: Panie, kto to jest? Jezus odparł: To ten, dla którego umaczam kawałek chleba, i podam mu». Umoczywszy więc kawałek chleba, wziął i podał Judaszowi, synowi Szymona Iskarioty A po spożyciu kawałka chleba wszedł w niego szatan. Jezus zaś rzekł do niego: Co chcesz czynić, czyń prędzej. Nikt jednak z biesiadników nie rozumiał, dlaczego mu to powiedział. Ponieważ Judasz miał pieczę nad trzosem, niektórzy sądzili, że Jezus powiedział do niego: Zakup, czego nam potrzeba na święto, albo żeby dał coś ubogim. A on po spożyciu kawałka chleba] zaraz wyszedł. A była noc” (J 13, 21–30). Ostatnia Wieczerza była pamiątką cudownego Wyjścia Izraelitów z Egiptu, jednak żaden z Ewangelistów nie przedstawił wszystkich szczegółów tego świętego obrzędu. Synoptycy i św. Paweł (1 Kor 11, 23–25) ograniczyli się do opisu spożywania chleba i picia wina akcentując, że Jezus, zgodnie ze zwyczajem ojców, odmówił najpierw specjalną modlitwę uwielbienia. Następnie oświadczając uczniom, że rozdawany chleb jest Jego Ciałem, a wino Jego Krwią przelaną na odpuszczenie grzechów wielu ludziom i równocześnie Krwią Nowego Przymierza, wyraźnie nawiązał do starotestamentalnego ceremoniału, którego istotnym elementem niegdyś w Egipcie było zabicie zwierzęcia ofiarnego oraz pokropienie jego krwią ołtarza i ludu (Wj 24, 8). Zatem w momencie spożywania Ostatniej Wieczerzy powstało, zapowiadane przez proroków (Jr 31, 31–32), Nowe Przymierze, zawarte już nie z historycznym Izraelem, lecz z całą ludzkością, dające odpuszczenie grzechów. Miejsce baranka ze Starego Testamentu zajął Jezus, a znak wydawania ciała oraz przelewania krwi przypominały męczeńską śmierć Cierpiącego Sługi Jahwe. Przyjście Zbawiciela zapowiadał sobą ten, który nie miał wołać i podnosić głosu, ani czynić słyszalnym krzyku swego na dworze. Nie miał łamać „trzciny nadłamanej” i zagasić „knotka o nikłym płomyku”, lecz przynieść Prawo, a także nie zniechęcić się ani nie załamać (Iz 42, 2–4). Św. Łukasz przedstawiając najdokładniej początek tamtej uczty mówi o Jezusie, który zasiadając z uczniami do stołu oświadczył im, że od dawna bardzo pragnął spożywać wspólnie z nimi Paschę. Miała to być wieczerza pożegnalna przed męką, jednak nie ostatnia na ziemi, będąca zapowiedzią przyszłego szczęścia. Tylko św. Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian (11, 23– 25) zamieścił polecenie Jezusa domagające się ponawiania owego rozdzielania chleba, przypominającego ową wspólnie spożywaną Wieczerzę. Wydarzenie to stało się inspiracją dla twórców sztuki wielu epok. Przedstawił je Giotto na fresku z 1306 r. w Capella degli Scrovegni w Padwie, Duccio di Buoninsegna na obrazie z 1311 r. w sieneńskim Museo dell'Opera del


WIELKI CZWARTEK Duomo, Pietro Lorenzetti na fresku z 1330 r. w asyskiej Bazylice św. Franciszka i Taddeo Gaddi na malowidle z ok. 1340 r. we florenckim klasztorze Santa Croce. Ostatnią Wieczerzę mają w swym dorobku malarskim czynni w XV w.: Jaume Serra, Lorenzo Monaco, Sassetta, Andrea del Castagno, Fra Angelico, Dirk Bouts, Taddeo Crivelli, Jaime Huguet, Justus van Gent, Ercole di Roberti, Pietro Perugino oraz Cossimo Roselli. Do bardziej znanych należą freski Domenico Ghirlandaio z 1476 r. w Badia dei Santi Michele e Biagia w Passignano, z 1480 r. we florenckich kościołach Ognissanti z 1480 r. i San Marco z ok. 1486 r. Temat ten cieszył się zainteresowaniem twórców sztuki renesansowej. Świadczą o tym dzieła: Franciabigio z 1514 r. we florenckim Convento della Calza i Joerga Ratgeb z 1519 r. w stuttgarckiej Staatsgalerie, Hansa Holbeina z 1525 r. w bazylejskim Kunstmuseum, Lucasa Cranacha Starszego z ok. 1539 r. w kościele św. Wolfganga w Schneeberg i Lucasa Cranacha Młodszego z 1565 r. w kościele św. Jana w Dessau, Jacopo Bassano z 1542 r. w rzymskiej Galleria Borghese, Pietera Pourbusa z 1548 r. w Greoninge Museum w Brugii, Bartholomäusa Bruyn z ok. 1550 r. w Weimarze, a także fresk Andrea del Sarto z 1525 r. we florenckim konwencie „San Salvi”. Do szczególnie interesujących należą dzieła Jacopo Tintoretta w londyńskiej Kolekcji Bonhans z ok. 1540 r., w Saint François Xavier w Paryżu z 1560 r., a także weneckie dzieła w San Marcuola z 1547 r., w San Trovaso z 1566 r., w Santo Stefano z 1567 r., w San Polo z 1570 r., w San Simeone Profeta, w Scuola Grande di San Rocco z 1581 r., w San Giorgio Maggiore z 1594 r. oraz w Musée des Beaux-Arts w Caen, w St. Martino w Lukka z 1591 r. oraz w madryckim Prado z 1592 r. Godne uwagi są również obrazy Juana de Flandes w Prado z 1560 r. i Livio Agresti w rzymskim Oratorio del Gonfalone z 1571 r. Ostatnia Wieczerza inspirowała wybitnych twórców baroku. Przekonują o tym dzieła: El Greco z ok. 1568 r. w bolońskiej Pinacoteca Nazionale, Otto van Veena z 1592 r. w antwerpskiej katedrze, Federico Barocci'ego z 1599 r. w Katedrze w Urbino, Simona Voueta z 1620 r. w loretańskim Palazzo Apostolico, Jana Peterhacka z 1619 r. w pelplińskiej katedrze oraz Fabrizio Boschi'ego z 1620 r. w Szpitalu św. Bonifacego (obecnie Komendzie Głównej Policji Toskańskiej) we Florencji. Ostatnią Wieczerzę ma w swym dorobku także Peter Paul Rubens. Znany jest jego obraz z 1621 r. w Seattle Art. Museum w Seattle, obraz z 1630 r. w moskiewskim Muzeum Puszkina, a także obraz z 1632 r. w Mediolanskiej Pinacoteca di Brera. Do interesującego nas tematu nawiązali malarze tworzący w XVII wieku: Philippe de Champaigne, Frans Pourbus II, Giuseppe Vermiglio, Daniele Crespi, Valentin de Boulogne, Nicolas Poussin, Michael Willmann, Gerbrand van den Eeckhout, a także malarze działający w XVIII wieku: Sebastiano Ricci, Giovanni Battista Tiepolo, Franz Anton Maulbertsch, Francesco Fontebasso, Benjamin West, a także Mikołaj Ge na obrazie z 1863 r. w moskiewskiej Galerii Trietiakowskiej i Salvador Dali na obrazie z 1955 r. w waszyngtońskiej National Gallery of Art. Jednym z najsłynniejszych przedstawień Ostatniej Wieczerzy jest malowidło Leonarda da Vinci, określane jako Il Cenacolo lub L'Ultima Cena, wykonane w latach 1495–1497 na jednej ze ścian refektarza kościoła Santa Maria delle Grazie w Mediolanie. Powstało na zamówienie księcia Ludovico Sforzy. Przedstawienie sceny pełnej dynamizmu i emocji jest wyjątkowe i niespotykane w ówczesnych freskach ukazujących Wieczerzę Pańską. Ukazani przez Leonarda Apostołowie zgrupowani są po trzech. Każdy z nich inaczej reaguje na słowa Jezusa. Zbawiciel nie posiada przed sobą kielicha. Szczegół ten stanowi prawdopodobnie konsekwencję inspirowania się przez artystę treścią Ewangelii według św. Jana, w której pominięte zostały okoliczności ustanawiania Eucharystii. Intrygujące wydaje się potraktowanie sylwetki Judasza, który na współczesnych Leonardowi koncepcjach Ostatniej Wieczerzy był zwykle wyłączany z grona uczniów i umieszczany na krańcu obrazu, nierzadko odwrócony tyłem do widza. Ręka trzymająca nóż, za trzecim Apostołem w grupie uczniów siedzących po prawicy Jezusa, należy do św. Piotra. Motyw ten stanowi aluzję do późniejszych wydarzeń w Getsemani, w trakcie których Książę Apostołów, broniąc Mistrza, odciął jednemu z napastników ucho. W sztuce okresu Kontrreformacji, podkreślającej wagę sakramentów w obliczu protestanckiego „zagrożenia”, główny nacisk kładziono na symboliczną wymowę Ostatniej Wieczerzy, pomijając emocjonalną i psychologiczną stronę wydarzenia. Szczególnie istotny stał się wówczas typ „Wieczerzy Eucharystycznej”, w której prezentowano Chrystusa jako „współbiesiadnika” i „Pokarm”, siedzącego u szczytu stołu oraz błogosławiącego chleb i wino, dokończenie na str. 13.

21 kwietnia 2011 r. PIERWSZE CZYTANIE (Wj 12,1-8.11-14) Czytanie z Księgi Wyjścia Bóg powiedział do Mojżesza i Aarona w ziemi egipskiej: „Miesiąc ten będzie dla was początkiem miesięcy, będzie pierwszym miesiącem roku. Powiedzcie całemu zgromadzeniu Izraela tak: «Dziesiątego dnia tego miesiąca niech się każdy postara o baranka dla rodziny, o baranka dla domu. Jeśliby zaś rodzina była za mała do spożycia baranka, to niech się postara o niego razem ze swym sąsiadem, który mieszka najbliżej jego domu, aby była odpowiednia liczba osób. Liczyć je zaś będziecie dla spożycia baranka według tego, co każdy może spożyć. Baranek będzie bez skazy, samiec, jednoroczny; wziąć możecie jagnię albo koźlę. Będziecie go strzec aż do czternastego dnia tego miesiąca, a wtedy zabije go całe zgromadzenie Izraela o zmierzchu. I wezmą krew baranka, i pokropią nią odrzwia i progi domu, w którym będą go spożywać. I tej samej nocy spożyją mięso pieczone w ogniu, spożyją je z chlebem niekwaszonym i gorzkimi ziołami. Tak zaś spożywać go będziecie: Biodra wasze będą przepasane, sandały na waszych nogach i laska w waszym ręku. Spożywać będziecie pospiesznie, gdyż jest to Pascha na cześć Pana. Tej nocy Ja przejdę przez Egipt, zabiję wszystko pierworodne w ziemi egipskiej od człowieka aż do bydła i odbędę sąd nad wszystkimi bogami Egiptu. Ja Pan. Krew będzie wam służyła do oznaczenia domów, w których będziecie przebywać. Gdy ujrzę krew, przejdę obok i nie będzie pośród was plagi niszczycielskiej, gdy będę karał ziemię egipską. Dzień ten będzie dla was dniem pamiętnym i obchodzić go będziecie jako święto dla uczczenia Pana. Po wszystkie pokolenia w tym dniu świętować będziecie na zawsze»„. Oto Słowo Boże. PSALM RESPONSORYJNY (Ps 116B,12-13.15-16bc.17-18) Kielich Przymierza to Krew Zbawiciela. Czym się Panu odpłacę za wszystko, co mi wyświadczył? Podniosę kielich zbawienia i wezwę imienia Pana. Kielich Przymierza to Krew Zbawiciela. Cenna jest w oczach Pana śmierć Jego świętych. Jam sługa Twój, syn Twej służebnicy, Ty rozerwałeś moje kajdany. Kielich Przymierza to Krew Zbawiciela. Tobie złożę ofiarę pochwalną i wezwę imienia Pana. Wypełnię me śluby dla Pana przed całym Jego ludem. Kielich Przymierza to Krew Zbawiciela. DRUGIE CZYTANIE (1 Kor 11,23-26) Czytanie z Pierwszego Listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian Bracia: Ja otrzymałem od Pana to, co wam przekazuję, że Pan Jezus tej nocy, kiedy został wydany, wziął chleb i dzięki uczyniwszy połamał i rzekł: „To jest Ciało moje za was wydane. Czyńcie to na moją pamiątkę”. Podobnie skończywszy wieczerzę, wziął kielich, mówiąc: „Kielich ten jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej. Czyńcie to, ile razy pić będziecie, na moją pamiątkę”. Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb albo pijecie kielich, śmierć Pańską głosicie, aż przyjdzie. Oto Słowo Boże. ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (J 13,34) Chwała Tobie, Królu wieków Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali, jak Ja was umiłowałem. Chwała Tobie, Królu wieków EWANGELIA (J 13,1-15) Słowa Ewangelii według świętego Jana Było to przed Świętem Paschy. Jezus widząc, że nadeszła Jego godzina przejścia z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował. W czasie wieczerzy, gdy diabeł już nakłonił serce Judasza

str. 7


WIELKI CZWARTEK cd. Iskarioty, syna Szymona, aby Go wydać, widząc, że Ojciec dał Mu wszystko w ręce oraz że od Boga wyszedł i do Boga idzie, wstał od wieczerzy i złożył szaty. A wziąwszy prześcieradło, nim się przepasał. Potem nalał wody do miednicy. I zaczął umywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany. Podszedł więc do Szymona Piotra, a on rzekł do Niego: „Panie, Ty chcesz mi umyć nogi?” Jezus mu odpowiedział: „Tego, co Ja czynię, ty teraz nie rozumiesz, ale później to będziesz wiedział”. Rzekł do Niego Piotr: „Nie, nigdy mi nie będziesz nóg umywał”. Odpowiedział mu Jezus: „Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną». Rzekł do Niego Szymon Piotr: «Panie, nie tylko nogi moje, ale i ręce, i głowę”. Powiedział do niego Jezus: „Wykąpany potrzebuje tylko nogi sobie umyć, bo cały jest czysty. I wy jesteście czyści, ale nie wszyscy”. Wiedział bowiem, kto Go wyda, dlatego powiedział: „Nie wszyscy jesteście czyści”. A kiedy im umył nogi, przywdział szaty, i gdy znów zajął miejsce przy stole, rzekł do nich: „Czy rozumiecie, co wam uczyniłem? Wy Mnie nazywacie «Nauczycielem» i «Panem» i dobrze mówicie, bo nim jestem. Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem”. Oto słowo Pańskie.

WIELKI PIĄTEK MĘKI PAŃSKIEJ 22 kwietnia 2011 r., Piątek PIERWSZE CZYTANIE (Iz 52,13-53,12) Czytanie z Księgi proroka Izajasza Oto się powiedzie mojemu słudze, wybije się, wywyższy i wyrośnie bardzo. Jak wielu osłupiało na jego widok, tak nieludzko został oszpecony jego wygląd i postać jego była niepodobna do ludzi, tak mnogie narody się zdumieją, królowie zamkną przed nim usta, bo ujrzą coś, czego im nigdy nie opowiadano, i pojmą coś niesłychanego. Któż uwierzy temu, cośmy słyszeli? na kim się ramię Pana objawiło? On wyrósł przed nami jak młode drzewo i jakby korzeń z wyschniętej ziemi. Nie miał on wdzięku ani też blasku, aby na niego popatrzeć, ani wyglądu, by się nam podobał. Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi, mąż boleści, oswojony z cierpieniem, jak ktoś, przed kim się twarze zakrywa, wzgardzony tak, iż mieliśmy go za nic. Lecz on się obarczył naszym cierpieniem, on dźwigał nasze boleści, a myśmy go uznali za skazańca, chłostanego przez Boga i zdeptanego. Lecz on był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. Spadła nań chłosta zbawienna dla nas, a w jego ranach jest nasze zdrowie. Wszyscyśmy pobłądzili jak owce, każdy z nas obrócił się ku własnej drodze; a Pan zwalił na niego winy nas wszystkich. Dręczono go, lecz sam się dał gnębić, nawet nie otworzył ust swoich. Jak baranek na rzeź prowadzony, jak owca niema wobec strzygących ją, tak on nie otworzył ust swoich. Po udręce i sądzie został usunięty; a kto się przejmuje jego losem? Tak! Zgładzono go z krainy żyjących; za grzechy mego ludu został zbity na śmierć. Grób mu wyznaczono między bezbożnymi i w śmierci swej był na równi z bogaczem, chociaż nikomu nie wyrządził krzywdy i w jego ustach kłamstwo nie postało. Spodobało się Panu zmiażdżyć go cierpieniem. Jeśli wyda swe życie na ofiarę za grzechy, ujrzy potomstwo, dni swe przedłuży, a wola Pana spełni się przez niego. Po udrękach swej duszy ujrzy światło i nim się nasyci. Zacny mój sługa usprawiedliwi wielu, ich nieprawości on sam dźwigać będzie. Dlatego w nagrodę przydzielę mu tłumy i posiądzie możnych jako zdobycz, za to, że siebie na śmierć ofiarował i policzony został pomiędzy przestępców. A on poniósł grzechy wielu i oręduje za przestępcami. Oto Słowo Boże. PSALM RESPONSORYJNY (Ps 31,2 i 6.12-13.15-16.17 i 25) Ojcze, w Twe ręce składam ducha mego. Panie, do Ciebie się uciekam: niech nigdy nie doznam zawodu, wybaw mnie w sprawiedliwości Twojej!

str. 8

WYDARZENIA Misterium Męki Pańskiej OBSADA Reżyseria i scenariusz – o. Marceli Gęśla ofm; w oparciu o Ewangelię wg św: Mateusza, Łukasza, Marka, Jana Jezus – Bogdan Buczek Matka Boża – Kornela Andruszków Piotr – Dariusz Węglarz Judasz – Tomasz Domalik Andrzej – Edward Chyra Jan – Michał Andruszków Jakub – Janusz Waresiak Mateusz – Jan Syc Bartłomiej – Rafał Syc Tomasz – Marcin Łysoń Filip – Arkadiusz Noga Jakub s. Alfeusza – Jerzy Andruszków Szymon – Stanisław Bożek Juda Tadeusz – Tadeusz Michalak Żołnierze Żołdak 1 – Mirosław Kamiński Żołdak 2 – Bogusław Przybysz Mężczyzna 1 – Jerzy Andruszków Mężczyzna 2 oraz Malchos – Kamil Owsianny Arcykapłan – Maciej Piędel Rada kapłańska – Ryszard Woźniak, Arkadiusz Noga, Janusz Waresiak, Rafał Syc, Jan Syc, Dariusz Węglarz, Stanisław Bożek, Tadeusz Michalak Fałszywy świadek – Marcin Łysoń Służąca – Magdalena Fudyma Maria Kleofasowa – Grażyna Syc Maria Magdalena – Barbara Andruszków Piłat – Paweł Walewacz Służąca Piłata – Kamila Fudyma

Światło, dźwięk, scenografia – Krzysztof Knurowski, Grzegorz Fudyma Dekoracje – Urszula Beczek, Marek Sangórski Charakteryzacja postaci – Teresa Kłobuch Dokumentacja fotograficzna – Jacek Zakrzewski


WIELKI PIĄTEK cd. W ręce Twoje powierzam ducha mego: Ty mnie odkupisz, Panie, wierny Boże. Ojcze, w Twe ręce składam ducha mego. Stałem się znakiem hańby dla wszystkich mych wrogów, dla sąsiadów przedmiotem odrazy, postrachem dla moich znajomych; ucieka, kto mnie ujrzy na drodze. Ojcze, w Twe ręce składam ducha mego. Ja zaś pokładam ufność w Tobie, Panie, i mówię: „Ty jesteś moim Bogiem”. W Twoim ręku są moje losy, wyrwij mnie z rąk wrogów i prześladowców. Ojcze, w Twe ręce składam ducha mego. Niech Twoje oblicze zajaśnieje nad Twym sługą: wybaw mnie w swym miłosierdziu. Bądźcie dzielni i mężnego serca, wszyscy, którzy ufacie Panu. Ojcze, w Twe ręce składam ducha mego. DRUGIE CZYTANIE (Hbr 4,14-16;5,7-9) Czytanie z Listu do Hebrajczyków Mając arcykapłana wielkiego, który przeszedł przez niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trwajmy mocno w wyznawaniu wiary. Nie takiego bowiem mamy arcykapłana, który by nie mógł współczuć naszym słabościom, lecz doświadczonego we wszystkim na nasze podobieństwo, z wyjątkiem grzechu. Przybliżmy się więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy otrzymali miłosierdzie i znaleźli łaskę w stosownej chwili. Chrystus bowiem z głośnym wołaniem i płaczem za dni ciała swego zanosił gorące prośby do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci, i został wysłuchany dzięki swej uległości. A chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał. A gdy wszystko wykonał, stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy Go słuchają. Oto Słowo Boże. ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Flp 2,8-9) Chwała Tobie, Królu wieków Dla nas Chrystus stał się posłuszny aż do śmierci, a była to śmierć krzyżowa. Dlatego Bóg wywyższył Go nad wszystko i dał Mu imię, które jest ponad wszelkie imię. Chwała Tobie, Królu wieków EWANGELIA (J 18,1-19,42) Słowa Ewangelii według świętego Jana + - słowa Chrystusa E. - słowa Ewangelisty I. - słowa innych osób pojedynczych T. - słowa kilku osób lub tłumu Pojmanie Jezusa E. Po wieczerzy Jezus wyszedł z uczniami swoimi za potok Cedron. Był tam ogród, do którego wszedł On i Jego uczniowie. Także i Judasz, który Go wydał, znał to miejsce, bo Jezus i uczniowie Jego często się tam gromadzili. Judasz otrzymawszy kohortę oraz strażników od arcykapłanów i faryzeuszów, przybył tam z latarniami, pochodniami i bronią. A Jezus wiedząc o wszystkim, co miało na Niego przyjść, wyszedł naprzeciw i rzekł do nich: Kogo szukacie? E. Odpowiedzieli Mu: I. Jezusa z Nazaretu. E. Rzekł do nich Jezus: Ja jestem. E. Również i Judasz, który Go zdradził, stał między nimi. Skoro więc rzekł do nich: Ja jestem, cofnęli się i upadli na ziemię. Powtórnie ich zapytał: + Kogo szukacie? E. Oni zaś powiedzieli: T. Jezusa z Nazaretu. E. Jezus odrzekł: + Powiedziałem wam, że Ja jestem. Jeżeli więc Mnie szukacie, pozwólcie tym odejść. E. Stało się tak, aby się wypełniło słowo, które wypowiedział: Nie utraciłem żadnego z tych, których Mi dałeś. Wówczas Szymon Piotr, mając przy sobie miecz, dobył go, uderzył sługę arcykapłana i odciął mu prawe ucho. A słudze było na imię Malchos. Na to rzekł Jezus do Piotra: + Schowaj miecz do pochwy. Czyż nie mam pić kielicha, który Mi podał Ojciec? Przed Annaszem Zaparcie się Piotra. E. Wówczas kohorta oraz trybun razem ze strażnikami żydowskimi pojmali Jezusa, związali Go i zaprowadzili najpierw do Annasza. Był on bowiem teściem Kajfasza, który owego roku pełnił urząd arcykapłański. Właśnie Kajfasz poradził Żydom, że warto, aby jeden człowiek zginął za naród.

str. 9


A szedł za Jezusem Szymon Piotr razem z innym uczniem. Uczeń ten był znany arcykapłanowi i dlatego wszedł za Jezusem na dziedziniec arcykapłana, podczas gdy Piotr zatrzymał się przed bramą na zewnątrz. Wszedł więc ów drugi uczeń, znany arcykapłanowi, pomówił z odźwierną i wprowadził Piotra do środka. A służąca odźwierna rzekła do Piotra: I. Czy może i ty jesteś jednym spośród uczniów tego człowieka? E. On odpowiedział: I. Nie jestem. E. A ponieważ było zimno, strażnicy i słudzy rozpaliwszy ognisko stali przy nim i grzali się. Wśród nich stał także Piotr i grzał się. Arcykapłan więc zapytał Jezusa o Jego uczniów i o Jego naukę. Jezus mu odpowiedział: + Ja przemawiałem jawnie przed światem. Uczyłem zawsze w synagodze i w świątyni, gdzie się gromadzą wszyscy Żydzi. Potajemnie zaś nie uczyłem niczego. Dlaczego Mnie pytasz? Zapytaj tych, którzy słyszeli, co im mówiłem. Oto oni wiedzą, co powiedziałem. E. Gdy to powiedział, jeden ze sług obok stojących spoliczkował Jezusa, mówiąc: I. Tak odpowiadasz arcykapłanowi? E. Odrzekł mu Jezus: + Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz? E. Następnie Annasz wysłał Go związanego do arcykapłana Kajfasza. A Szymon Piotr stał i grzał się. Powiedzieli wówczas do niego: T. Czy i ty nie jesteś jednym z Jego uczniów? E. On zaprzeczył mówiąc: I. Nie jestem. E. Jeden ze sług arcykapłana, krewny tego, któremu Piotr odciął ucho, rzekł: I. Czyż nie ciebie widziałem razem z Nim w ogrodzie? E. Piotr znowu zaprzeczył i natychmiast kogut zapiał. Przed Piłatem Od Kajfasza zaprowadzili Jezusa do pretorium. A było to wczesnym rankiem. Oni sami jednak nie weszli do pretorium, aby się nie skalać, lecz aby móc spożywać Paschę. Dlatego Piłat wyszedł do nich na zewnątrz i rzekł: I. Jaką skargę wnosicie przeciwko temu człowiekowi? E. W odpowiedzi rzekli do niego: T. Gdyby to nie był złoczyńca, nie wydaliby i osądźcie według swojego prawa. E. Odpowiedzieli mu Żydzi: T. Nam nie wolno nikogo zabić. E. Tak miało się spełnić słowo Jezusa, w którym zapowiedział, jaką śmiercią miał umrzeć. Przesłuchanie Wtedy powtórnie wszedł Piłat do pretorium, a wywoławszy Jezusa rzekł do Niego: I. Czy Ty jesteś królem żydowskim? E. Jezus odpowiedział: + Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie? E. Piłat odparł: I. Czy ja jestem Żydem? Naród Twój i arcykapłani wydali mi Ciebie. Coś uczynił? E. Odpowiedział Jezus: Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd. E. Piłat zatem powiedział do Niego: + A więc jesteś królem? E. Odpowiedział Jezus: Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdziwe. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu. E. Rzekł do Niego Piłat: I. Cóż to jest prawda? E. To powiedziawszy wyszedł powtórnie do Żydów i rzekł do nich: I. Ja nie znajduję w Nim żadnej winy. Jest zaś u was zwyczaj, że na Paschę uwalniam wam jednego więźnia. Czy zatem chcecie, abym wam uwolnił króla żydowskiego? E. Oni zaś powtórnie zawołali: T. Nie Tego, lecz Barabasza! E. A Barabasz był zbrodniarzem. „Oto człowiek” Wówczas Piłat wziął Jezusa i kazał Go ubiczować. A żołnierze uplótłszy koronę z cierni włożyli Mu ją na głowę i okryli Go płaszczem purpurowym. Potem podchodzili do Niego i mówili: T. Witaj, królu żydowski! E. I policzkowali Go. A Piłat ponownie wyszedł na zewnątrz i przemówił do nich: I. Oto wyprowadzam Go do was na zewnątrz, abyście poznali, że ja nie znajduję w Nim żadnej winy. E. Jezus więc wyszedł na zewnątrz, w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym. Piłat rzekł do nich: I. Oto człowiek. E. Gdy Go ujrzeli arcykapłani i słudzy, zawołali: T. Ukrzyżuj! Ukrzyżuj! E. Rzekł do nich Piłat: I. Weźcie Go i sami ukrzyżujcie Ja bowiem nie znajduję w Nim winy. E. Odpowiedzieli mu Żydzi: T. My mamy Prawo, a według Prawa powinien On umrzeć, bo sam siebie uczynił Synem Bożym. E. Gdy Piłat usłyszał te słowa, uląkł się jeszcze bardziej. Wszedł znów do pretorium i zapytał Jezusa: I. Skąd Ty jesteś? E. Jezus jednak nie dał mu odpowiedzi. Rzekł więc Piłat do Niego: I. Nie będziesz mówić ze mną? Czy nie wiesz, że mam władzę uwolnić Ciebie i mam władzę Ciebie ukrzyżować? E. Jezus odpowiedział: Nie miałbyś żadnej władzy nade Mną,

str. 10

RODZINA Wieści z Czarnego Lądu Ania Ligocka Już miesiąc jestem w Afryce. Czas niesamowicie szybko leci. Siedząc w samolocie jeszcze nie do końca wierzyłam w to, gdzie lecę. Serce biło, jak szalone! W głowie kłębiło mi się tysiące myśli, pytań, wątpliwości… Pilot powiadomił nas, że podchodzimy do lądowania. Jakiś czas później poczułam, jak maszyna dotknęła ziemi. Wylądowaliśmy… Zaczęła się moja przygoda… Lot do Ugandy odbył się planowo. Na lotnisku czekali na mnie o. Teofil i o. Rufin. Do Rushooki ruszyliśmy następnego dnia, gdyż droga daleka, a było już dość późno. Pierwsze, co mnie uderzyło po opuszczeniu samolotu to fala gorąca, a potem chmara owadów. Cóż… Afryka! Na miejsce dotarliśmy w poniedziałek wieczorem. Zostałam bardzo ciepło przyjęta przez braci. Pierwszy tydzień minął mi na poznawaniu wioski, aklimatyzacji na nowym miejscu. Poznałam też Olgę, wolontariuszkę z Tralee, która przybyła tutaj w październiku. Ona pracuje w dyspensarium, czyli powiedzmy miejscowym ośrodku zdrowia. Ja z kolei uczę podstaw angielskiego i prowadzę katechezę. Moimi uczennicami są młode dziewczyny, pracujące w szwalni, postulantki i trzy dorosłe kobiety. Oprócz tego pomagam trochę w kuchni. Pomoc ta polega na tym, że uczę Edwarda (kucharza) gotowania prostych, polskich potraw. Jakie są moje wrażenia? Na początku czułam tak, jakby to wszystko co się wokół dzieje było częścią jakiegoś filmu, gdzieś obok. Dopiero po jakimś czasie dotarło do mnie gdzie jestem. Nie przerażało mnie to, ponieważ byłam poniekąd przygotowana na tutejszą rzeczywistość. Jedyne czego się obawiałam to tubylców, ale tylko dlatego, że nie znam runyankore. Teraz już mi to nie przeszkadza. Miejscowi ludzie są uprzejmi, z uśmiechem i radością odpowiadają na pozdrowienia. Muzungu, czyli biały wzbudza ogólną sensację. Patrzą, jakbym była kosmitą, albo klownem. Dzieci z daleka krzyczą: Agandi muzungu?! Co znaczy: biały, jak się masz? W Rushooce mieszkańcy są raczej przyzwyczajeni do naszej obecności, ale jak wędrujemy po górach czy okolicznych miejscowościach, sprawa już nie jest tak oczywista. Całe rodziny wychodzą z chat, żeby zobaczyć co to za dziwy pałętają się po wsi. Dzieci uwielbiają być fotografowane, daje im to niesamowitą radość. Pewnej niedzieli Olga i ja wybrałyśmy się na dość długi spacer. W drodze powrotnej przechodziłyśmy przez jakąś wioskę. Dzieciaki szły za nami z jednego końca do drugiego. Z każdym krokiem gromadka była coraz większa. W sumie uzbierało ich się z piętnaścioro, w różnym wieku. Najmłodsze, niesione przez siostrę miało niespełna rok. Gdy się odwracałyśmy czmychały z radością i piskiem, by potem znowu do nas dołączyć. Takie sytuacje są bardzo zabawne. Gdy chodzimy po górach dzieci dostrzegają nas z bardzo daleka, czasem przybiegają z sąsiedniego wzgórza tylko po to by się z nami przywitać i by im zrobić zdjęcie. Oczywiście trzeba im pokazać jak wyszły i reakcja z reguły jest podobna: chichot i yamauwe! (o rety!). Zauważyłam, że tutejsi ludzie cieszą się z wszystkiego. Oczywiście, mają swoje problemy i troski, ale każdego dnia potrafią znaleźć w swoim życiu coś pozytywnego. Pewnego dnia wracając z dyspensarium widziałam maluchy bawiące się piłką zrobioną z plastikowej torby, a obok chłopiec biegał za felgą od roweru. Miały niezły ubaw. Tak sobie myślę jak wiele zabawek maja pociechy w naszych domach, ale ile dzieci je szanuje? Są one piękne, kolorowe, a tutejsze smyki bawią się tym, co im rodzice zrobią, albo co same znajdą. Oczywiście nie jest to wina maluchów, że świat jest tak urządzony. My mamy tak wiele, a oni tak mało, ale czy to że posiadamy czyni nas bardziej szczęśliwymi? Niesamowite wrażenie zrobiła na mnie tutejsza Msza święta. Liturgia jest taka sama jak u nas, różnią się pieśni. Są bardzo żywe, młodzież tańczy przy akompaniamencie bębnów, grzechotek różnego rodzaju. W Europie by to nie przeszło, żeby tańczyć podczas Mszy, ale to wynika z kultury i tradycji danej społeczności. Nasza rodzima liturgia też jest bardzo piękna i myślę, że gdybyśmy bardziej zastanowili się nad jej znaczeniem, inaczej byśmy ją przeżywali. Sama Eucharystia trwa około półtorej godziny (najkrócej) do dwóch

fot. AL

WIELKI PIĄTEK cd.


WIELKI PIĄTEK cd. i pół. W Rushooce Msza z reguły rozpoczyna się punktualnie, ale w kościołach dojazdowych zawsze jest opóźniona o co najmniej pół godziny. Nie jest to winą tego, że spóźnia się duszpasterz, ale ludzie muszą dotrzeć z bardzo daleka. Czasem idą dwie godziny w jedną stronę. Co tutejszej społeczności najbardziej potrzeba? Pieniędzy? Też. Żywność i woda, opieka medyczna? Owszem. Moim zdaniem jednak najbardziej edukacji. Patrząc na tubylców i ich życie, przypominam sobie polskie wsie z czasów zaborów, o których uczyłam się na lekcjach historii czy języka polskiego. Zabobonność, poniekąd zacofanie, analfabetyzm, brak wykształcenia, mała świadomość dotycząca higieny, sfery seksualnej, bieda… Rodzi się też inne pytanie: dlaczego istnieją takie miejsca jak Afryka czy inne, w których ubóstwo jest chlebem powszednim? Ja myślę, że po to, abyśmy nauczyli się pokory. Zbyt często nie doceniamy tego, co mamy… Ze swojej strony chciałabym najserdeczniej podziękować wszystkim tym, którzy pamiętają o mnie w swoich modlitwach. Dziękuję również z całego serca tym, którzy wspierali mnie dobrym słowem, uśmiechem, uściskiem… To wszystko dodaje mi siły każdego dnia. Niech was Bóg błogosławi, a Matka strzeże.

Reflection for lent Hello Readers, During this Holy Season of Lent, the Church asks us to look more closely into our own lives, and examine those areas that need to be improved in order to prepair our hearts and Souls to celebrate with joy the Resurrection of the Lord on Easter Sunday. I hope that the following Reflection will some way to help us to achieve what is in our hearts to achieve. The young Man spent most of his life begging in the Streets. One day he walked into a local charity shop, and began to look at what was on offer. After a few moments, he got a tap on the arm, and when he turned, there was a kind elderly person standing behind him. The person suggested to him that they would treat him to a new outfit to replace the old ragged ones that he was wearing. He was delighted and accepted the person's kind offer. A few moments later someone else bought him a nice jacket and a pair of shoes. Later he emerged from the charity shop transformed in his new clothes.Once again, he began begging with his begging cup available to be contributed to by those who would wish to contribute. A few hours passed, and his begging cup was still empty. He came to the conclusion that evening that he would have collected some money were he dressed in his old ragged clothes, so he went back to the Charity shop, demanded all his old clothes back, and exchanged them for the ones he wore. He returned to the street and his begging bowl began to fill with silver and notes. He smiled. Like the young Man in our story, routine plays a major part in all our lives. I have heard it said that we live the second half of our lives, according to the routine we have formed in the first half be that true or false. Lent challenges us to look deep into our lives. If we wish to change, some perhaps in small ways and others perhaps in big ways, in other words the mountains some of us have to climb, are taller than the mountains others have to climb to reach personal fulfillment and deep satisfaction. Jesus had his own personal mountain to climb. The Gospel stories we read during this holy Season tell us the stories of the many trials and sorrows that he experienced sometimes with sighs and tears. During those times when we feel like giving up he will be with us to help us to cope in case we go astray. Should we fall he will be there to lift us up and give us new hope and the strength to continue on our journey to Easter. So unlike our young Man, let us keep the newly acquired clothes on, difficult though it may be. The dark clouds will pass over, and the bright shining Sun will reappear and we will be at rest and peace. I pray the Risen Lord will grant you all the peace, happiness and Joy of a Happy Easter. Friar Sean Murphy ofm

gdyby ci jej nie dano z góry. Dlatego większy grzech ma ten, który Mnie wydał tobie. E. Odtąd Piłat usiłował Go uwolnić. Żydzi jednak zawołali: T. Jeżeli Go uwolnisz, nie jesteś przyjacielem Cezara. Każdy, kto się czyni królem, sprzeciwia się Cezarowi. Wyrok E. Gdy więc Piłat usłyszał te słowa, wyprowadził Jezusa na zewnątrz i zasiadł na trybunale, na miejscu zwanym Litostrotos, po hebrajsku Gabbata. Był to dzień, przygotowania Paschy, około godziny szóstej. I rzekł do Żydów: I. Oto król wasz! A oni krzyczeli: T. Precz! Precz! Ukrzyżuj Go! E. Piłat rzekł do nich: I. Czyż króla waszego mam ukrzyżować? E. Odpowiedzieli arcykapłani: T. Poza Cezarem nie mamy króla. E. Wtedy wydał im Jezusa, aby Go ukrzyżowano. Ukrzyżowanie Zabrali zatem Jezusa. A On sam dźwigając krzyż wyszedł na miejsce zwane Miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota. Tam Go ukrzyżowano, a z Nim dwóch innych, z jednej i drugiej strony, pośrodku zaś Jezusa. Wypisał też Piłat tytuł winy i kazał go umieścić na krzyżu. A było napisane: Jezus Nazarejczyk, król żydowski. Ten napis czytało wielu Żydów, ponieważ miejsce, gdzie ukrzyżowano Jezusa, było blisko miasta. A było napisane w języku hebrajskim, łacińskim i greckim. Arcykapłani żydowscy mówili do Piłata: T. Nie pisz: Król żydowski, ale że On powiedział: Jestem królem żydowskim. E. Odparł Piłat: I. Com napisał, napisałem. E. Żołnierze zaś, gdy ukrzyżowali Jezusa, wzięli Jego szaty i podzielili na cztery części, dla każdego żołnierza po części; wzięli także tunikę. Tunika zaś nie była szyta, ale cała tkana od góry do dołu. Mówili więc między sobą. T. + Nie rozdzierajmy jej, ale rzućmy o nią losy, do kogo ma należeć. E. Tak miały się wypełnić słowa Pisma: Podzielili między siebie moje szaty, a los rzucili o moją suknię. To właśnie uczynili żołnierze. Ostatnie słowa A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: + Niewiasto, oto syn twój. E. Następnie rzekł do ucznia: + Oto matka twoja. E. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie. Śmierć Jezusa Potem Jezus świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: + Pragnę. E. Stało tam naczynie pełne octu. Nałożono więc na hizop gąbkę pełną octu i do ust Mu podano. A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: + Wykonało się!. I skłoniwszy głowę wyzionął ducha. Wszyscy klękają i przez chwilę zachowują milczenie. Przebicie serca Był to dzień Przygotowania; aby zatem ciała nie pozostawały na krzyżu w szabat - ów bowiem dzień szabatu był wielkim świętem - Żydzi prosili Piłata, aby ukrzyżowanym połamano golenie i usunięto ich ciała. Przyszli więc żołnierze i połamali golenie tak pierwszemu, jak i drugiemu, którzy z Nim byli ukrzyżowani. Lecz kiedy podeszli i do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda. Zaświadczył to ten, który widział, a świadectwo jego jest prawdziwe. On wie, że mówi prawdę, abyście i wy wierzyli. Stało się to bowiem, aby się wypełniło Pismo: Kości Jego nie będą łamane. I znowu na innym miejscu mówi Pismo: Będą patrzeć na Tego, którego przebodli. Złożenie do grobu Potem Józef z Arymatei, który był uczniem Jezusa, lecz ukrytym z obawy przed Żydami, poprosił Piłata, aby mógł zabrać ciało Jezusa. A Piłat zezwolił. Poszedł więc i zabrał Jego ciało. Przybył również i Nikodem, ten, który po raz pierwszy przyszedł do Jezusa w nocy i przyniósł około stu funtów mieszaniny mirry i aloesu. Zabrali więc ciało Jezusa i obwiązali je w płótna razem z wonnościami, stosownie do żydowskiego sposobu grzebania. A w miejscu, gdzie Go ukrzyżowano, był ogród, w ogrodzie zaś nowy grób, w którym jeszcze nie złożono nikogo. Tam to więc ze względu na żydowski dzień Przygotowania złożono Jezusa, bo grób znajdował się w pobliżu. Oto słowo Pańskie.

str. 11


O NAS

RODZINA

Sakrament Bierzmowania w Killarney

Małżeństwo

WIELKANOC Jedyną miarą miłości, jest miłość bez miary św. Franciszek Salezy

Natalia Polewczak Dlaczego młodzi ludzie tak bardzo boją się małżeństwa? Nie od dziś przecież wiadomo, że zostaliśmy stworzeni do życia w związku. To jest zgodne z naszą naturą i już od młodzieńczych lat widać, że skłaniamy się ku drugiej osobie. Zależność tą można rozpatrywać na wielu płaszczyznach. Pierwsza z nich ma wymiar społeczny. Na bale maturalne, wesela i inne okoliczności zostajemy zapraszani z „osobami towarzyszącymi”, więc jest to w jakiś sposób pożądane społecznie. Religia również wskazuje, że cudownym wypełnieniem życia człowieka jest druga osoba, te dwie zaś są zalążkiem rodziny. Kolejna płaszczyzna ma wymiar (nazwijmy to) antropologiczny. Fizyczność kobiet i mężczyzn uzupełniają się nawzajem. Wystarczy spojrzeć w przeszłość, aby to unaocznić. Mężczyźni zabiegali o pokarm, schronienie, ogólnie pojmowany byt. Kobieta zaś pozostawała w zaciszu domu. Każde z nich ma kulturowo ugruntowane role, które są wpisane w naturę ludzką. Jakkolwiek rzeczywistość XXI wieku ingeruje w to, różnice między płciami zawsze były i będą. Kolejną, z pewnością nie ostatnią płaszczyzną na jakiej powinno się rozpatrywać kauzalność jest wymiar ekonomiczny. Koniec XX i początek XXI wieku wymaga od dwojga ludzi, czy też rodziny, podwójnego zarobku, by utrzymać godny poziom życia. Jest to oczywiście generalizacja, ale w wielu przypadkach tak jest. Łatwiej jest podźwignąć się finansowo, kiedy do gospodarstwa domowego wpływa podwójna wypłata. Jak zostało powiedziane wcześniej jest bardzo często konieczność, by godnie żyć. Nie można zaprzeczyć faktu, że wiek zawierania małżeństw przesuwa się. W Polsce jest to coraz bardziej odczuwalne, natomiast w krajach zachodnich niezaprzeczalne. Ilekroć spotykam się z opiniami dotyczącymi małżeństw w wieku 20–25 lat, są to zwykle poglądy zdecydowanie niepozytywne. Nie da się zaprzeczyć, że ustabilizowane życie zawodowe, słynny okres „wyszalenia się” są ważne, ale czy aż tak? Czy rzeczywiście warto lansować model rodziny planowanej? Edukacja, kariera, dom, rodzina? Podróżując, poznając ludzi, szczególnie młodych, wolnych, bez zobowiązań jestem w stanie spojrzeć na nich z dystansem. Młodzi ludzie, szczególnie chłopcy są przekonani i utwierdzeni w tym, że na małżeństwo jest czas, że trzeba się wyszumieć, używać życia, małżeństwo natomiast jest swego rodzaju ograniczeniem. Wypowiadają się w kategoriach bardzo negatywnych, czasami wręcz ciężko się tego słucha. Jednak każdy chce się kiedyś ożenić. Pada zatem pytanie dlaczego? Coś co ze swojej natury jest piękne i dobre nabiera społecznie bardzo niekorzystnego kształtu? Według słów wspomnianych na początku artykułu kobiety i mężczyźni chcą i powinni być ze sobą. Spoiwem związku dwojga ludzi jest miłość, szacunek, wspólne perspektywy te piękne wartości zamazują się i przekształcają w taki sposób, że zniechęcają do zawarcia związku małżeńskiego. Kiedy ludzie spotykają się w młodym wieku i są razem, dwa istnienia stają się jednym bytem. Zawsze myśli się wtedy za dwoje i jest to piękna lekcja życia, bierze się odpowiedzialność i uczy bycia z kimś. Dorastając, dojrzewając w perspektywie bycia tzw. singlem (jakie, to teraz modne określenie) uczymy się tego co jest dobre dla siebie i tylko dla siebie, chcemy tego dobra jak najwięcej, w perspektywie prowadzi to do mocniejszego wykrystalizowania się egoizmu i samolubstwa. Przelotność związków, rzeczowe traktowanie partnera, liche pozory wolności wzmacniają nawyki nabierane w okresie bycia singlem. Ugruntowanie tego długim okresem czasu z pewnością nie będzie dobre dla związku, który jednak każdy zagorzały kawaler czy panna zakładają (oczywiście po okresie wyszalenia się itd….). Kiedy ludzie nauczą się żyć w pojedynkę, przywykną do tego, a to może przynieść przykre skutki.

Księga wotywna

Podczas Wielkiego Postu rozprowadzane będą świece na stół wielkanocny z których dochód przeznaczony zostanie na będących w potrzebie.

str. 12

W dniach 1-3 maja w kościele Franciszkanów w Killarney wystawiona będzie księga wotywna do której można wpisywać podziękowania i prośby za przyczyną błogosławionego Jana Pawła II. Księga ta będzie również przekazywana do poszczególnych rodzin wraz z relikwiami JPII. Po zakończonej peregrynacji księga wotywna wraz z relikwiami będzie przekazana do muzeum oo. Bernardynów w Leżajsku.


AKTUALNOŚCI Krzyżu święty, nade wszystko Drzewo przenajszlachetniejsze. W żadnym lesie takie nie jest. Jedno, na którym Bóg jest. W Wielkim Poście kroki wielu ludzi kierują się do kościoła, aby tam w ciszy i skupieniu przejść wraz z Jezusem jego Drogą Krzyżową, a także uwielbić Go w nabożeństwie Gorzkich Żali. Wszyscy głęboko przeżywamy mękę naszego Pana nie wyłączając dzieci, które często przychodzą z rodzicami na nabożeństwa wielkopostne. Często nie rozumieją one czemu tak się stało, że nasz Pan i Zbawca musiał tak cierpieć i oddać życie za nas wszystkich, ale gorąco się modlą przyswajając sobie prawdy o Chrystusie. KD

W tym roku dzieci wraz z opiekunkami kółka plastycznego przygotowały piękną i wzruszającą wystawę prac, ilustrującą stacje Drogi Krzyżowej. Prace te wystawione były w kościele Franciszkanów 18 marca podczas nabożeństwa prowadzonego właśnie przez dzieci, które wyrażały swoją modlitwą i rozważaniami dziecięcą miłość do swego Zbawcy.

Sakrament Chrztu św. w Killarney

dokończenie ze str. 7. względnie przystępującego do udzielania Komunii św. Apostołom. Taką właśnie koncepcję widzimy na obrazie Philippe de Champaigne w Luwrze. Bywa, że Ostatnie Wieczerza bywa traktowana jako symbol Mszy św. W dziełach Tintoretta zdumiewa kompozycja zazwyczaj dynamiczna i pełna ruchu, a także mnożenie postaci na wielkiej przestrzeni. Elementem dominującym w tych dziełach jest jednak pełna szlachetności i siły moralnej postać Chrystusa. Ostatnia Wieczerza, jako jeden z najistotniejszych momentów ewangelicznej historii, winna stanowić istotne źródło inspiracji zwłaszcza w okresie Wielkiego Postu, który poprzez treść liturgii i okolicznościowych nabożeństw prowadzi wiernych ku przeżywaniu męki Zbawiciela i radości Poranka Zmartwychwstania.

ZMARTWYCHWSTANIE PAŃSKIE 24 kwietnia 2011 r. PIERWSZE CZYTANIE (Dz 10,34a.37-43) Czytanie z Dziejów Apostolskich Gdy Piotr przybył do domu centuriona w Cezarei, przemówił: „Wiecie, co się działo w całej Judei, począwszy od Galilei, po chrzcie, który głosił Jan. Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą. Dlatego że Bóg był z Nim, przeszedł On dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła. A my jesteśmy świadkami wszystkiego, co zdziałał w ziemi żydowskiej i w Jerozolimie. Jego to zabili, zawiesiwszy na drzewie. Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia i pozwolił Mu ukazać się nie całemu ludowi, ale nam, wybranym uprzednio przez Boga na świadków, którzyśmy z Nim jedli i pili po Jego zmartwychwstaniu. On nam rozkazał ogłosić ludowi i dać świadectwo, że Bóg ustanowił Go sędzią żywych i umarłych. Wszyscy prorocy świadczą o tym, że każdy, kto w Niego wierzy, w Jego imię otrzymuje odpuszczenie grzechów”. Oto Słowo Boże. PSALM RESPONSORYJNY (Ps 118,1-2.16-17.22-23) W tym dniu wspaniałym wszyscy się weselmy. Dziękujcie Panu, bo jest dobry, bo Jego łaska trwa na wieki. Niech dom Izraela głosi: „Jego łaska na wieki”. W tym dniu wspaniałym wszyscy się weselmy. Prawica Pana wzniesiona wysoko, prawica Pańska moc okazała. Nie umrę, ale żył będę i głosił dzieła Pana. W tym dniu wspaniałym wszyscy się weselmy. Kamień odrzucony przez budujących stał się kamieniem węgielnym. Stało się to przez Pana i cudem jest w naszych oczach. W tym dniu wspaniałym wszyscy się weselmy. DRUGIE CZYTANIE (1 Kor 5,6b-8) Czytanie z Pierwszego Listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian Bracia: Czyż nie wiecie, że odrobina kwasu całe ciasto zakwasza? Wyrzućcie więc stary kwas, abyście się stali nowym ciastem, jako że przaśni jesteście. Chrystus bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha. Tak przeto odprawiajmy nasze święto nie przy użyciu starego kwasu, kwasu złości i przewrotności, lecz na przaśnym chlebie czystości i prawdy. Oto Słowo Boże. SEKWENCJA: Niech w święto radosne Paschalnej Ofiary Składają jej wierni uwielbień swych dary. Odkupił swe owce Baranek bez skazy, Pojednał nas z Ojcem i zmył grzechów zmazy. Śmierć zwarła się z życiem i w boju, o dziwy, Choć poległ Wódz życia, króluje dziś żywy. Maryjo, ty powiedz, coś w drodze widziała? Jam Zmartwychwstałego blask chwały ujrzała. Żywego już Pana widziałam, grób pusty, I świadków anielskich, i odzież, i chusty. Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój i nadzieja, A miejscem spotkania będzie Galileja. Wiemy, żeś zmartwychwstał, że ten cud prawdziwy, O Królu Zwycięzco, bądź nam miłościwy. ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (1 Kor 5,7b-8a) Alleluja, Alleluja, Alleluja Chrystus został ofiarowany jako nasza Pascha. Odprawiajmy nasze święto w Panu. Alleluja, Alleluja, Alleluja EWANGELIA (J 20,1-9) Słowa Ewangelii według świętego Jana Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus miłował, i rzekła do nich: „Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono”. Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych. Oto słowo Pańskie.

str. 13


25 kwietnia 2011 r. PIERWSZE CZYTANIE (Dz 2,14.22-32) Czytanie z Dziejów Apostolskich W dniu Pięćdziesiątnicy stanął Piotr razem z Jedenastoma i przemówił donośnym głosem: „Mężowie Judejczycy i wszyscy mieszkańcy Jerozolimy, przyjmijcie do wiadomości i posłuchajcie uważnie mych słów. Mężowie izraelscy, słuchajcie tego, co mówię: Jezusa Nazarejczyka, Męża, którego posłannictwo Bóg potwierdził wam niezwykłymi czynami, cudami i znakami, jakich Bóg przez Niego dokonał wśród was, o czym sami wiecie, tego Męża, który z woli, postanowienia i przewidzenia Bożego został wydany, przybiliście rękami bezbożnych do krzyża i zabiliście. Lecz Bóg wskrzesił Go, zerwawszy więzy śmierci, gdyż niemożliwe było, aby ona panowała nad Nim. Dawid bowiem mówił o Nim: «Miałem Pana zawsze przed oczami, gdyż stoi po mojej prawicy, abym się nie zachwiał. Dlatego ucieszyło się moje serce i rozradował się mój język, także i moje ciało spoczywać będzie w nadziei, że nie zostawisz duszy mojej w Otchłani ani nie dasz Świętemu Twemu ulec skażeniu. Dałeś mi poznać drogi życia i napełnisz mnie radością przed obliczem Twoim». Bracia, wolno powiedzieć do was otwarcie, że patriarcha Dawid umarł i został pochowany w grobie, który znajduje się u nas aż po dzień dzisiejszy. Zatem jako prorok, który wiedział, że Bóg przysiągł mu uroczyście, iż jego potomek zasiądzie na jego tronie, widział przyszłość i przepowiedział zmartwychwstanie Mesjasza, że ani nie pozostanie w Otchłani, ani ciało Jego nie ulegnie rozkładowi. Tego właśnie Jezusa wskrzesił Bóg, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami”. Oto Słowo Boże. PSALM RESPONSORYJNY (Ps 16,1-2a i 5.7-8.9-10.11) Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem. Zachowaj mnie, Boże, bo uciekam się do Ciebie, mówię do Pana: „Tyś jest Panem,moim”. Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem, to On mój los zabezpiecza. Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem. Błogosławię Pana, który dał mi rozsądek, bo serce napomina mnie nawet nocą. Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy, On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje. Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem. Dlatego cieszy się moje serce i dusza raduje, a ciało moje będzie spoczywać bezpiecznie, bo w kraju zmarłych duszy mej nie zostawisz. i nie dopuścisz, bym pozostał w grobie. Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem. Ty ścieżkę życia mi ukażesz, pełnię Twojej radości i wieczną rozkosz po Twojej prawicy. Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem. ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Ps 118,24) Alleluja, Alleluja, Alleluja Oto dzień, który Pan uczynił, radujmy się w nim i weselmy. Alleluja, Alleluja, Alleluja EWANGELIA (Mt 28,8-15) Słowa Ewangelii według świętego Mateusza Gdy anioł przemówił do niewiast, one pospiesznie oddaliły się od grobu z bojaźnią i wielką radością i biegły oznajmić to Jego uczniom. A oto Jezus stanął przed nimi i rzekł: „Witajcie”. One zbliżyły się do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: „Nie bójcie się. Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą”. Gdy one były w drodze, niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: „Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali. A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu”. Oni zaś wzięli pieniądze i uczynili, jak ich pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami i trwa aż do dnia dzisiejszego. Oto słowo Pańskie.

str. 14

AKTUALNOŚCI KURIA PROWINCJALNA Prowincji Niepokalanego Poczęcia N.M.P Zakonu Braci Mniejszych OO. BERNARDYNÓW Skr. poczt. 765, 30-960 KRAKÓW 1 tel. 12.42.96.317; fax . 12.42.27.276 L. dz. 055/11

Kraków, 08.03.2011 r.

Czcigodny Współbracia! Wszyscy przeżywamy tragiczne wydarzenia związane z pożarem klasztoru i kościoła w Alwerni. Wiadomo zapewne wszystkim, że spłonęły doszczętnie dachy na kościele i na klasztorze. Ogień i akcja gaśnicza doprowadziły do ogromnych zniszczeń na piętrze klasztoru, a więc w części zamieszkiwanej przez braci, a także w kościele. O rozmiarach szkód będzie można powiedzieć coś więcej po przeprowadzeniu specjalistycznych ekspertyz kościoła, zwłaszcza sklepienia, które jest nasiąknięte wodą, oraz konstrukcji budynku klasztornego.Ale już teraz widać, że szkody są ogromne. W tej chwili wierni w Alwerni nie mają odpowiedniego miejsca na spotkanie się na Mszę świętą i wspólną modlitwę. Pomieszczenie w Strażnicy, udostępnione tymczasowo, jest dalece nie wystarczające. Nasi bracia zostali pozbawieni dachu nad głową i warunków do przynajmniej namiastki życia wspólnotowego i zakonnego. Niektórzy pozostali nawet bez rzeczy i przedmiotów codziennego użytku. Wszystko to sprawia, że bardzo pilną sprawą jest, abyśmy wspólnym wysiłkiem jak najszybciej przywrócili do użytkowania kościół, a także przynajmniej część klasztoru, by bracia mogli zamieszkać razem i mieli zapewnione podstawowe możliwości prowadzenia duszpasterstwa i posługi wiernym w Sanktuarium Pana Jezusa Miłosiernego. Dlatego zwracam się z gorącym apelem do wszystkich wspólnot w kraju i za granicą (tam gdzie to możliwe) o zorganizowanie pomocy finansowej. Bardzo proszę ogłosić, że taca (lub specjalna zbiórka przy kościele) będzie przeznaczona na odbudowę kościoła i klasztoru wAlwerni. Niech proboszczowie poproszą serdecznie wszystkich wiernych o włączenie się w tą akcję. Zebrane fundusze należy przekazać na konto Prowincji z dopiskiem „Alwernia”, lub bezpośrednio do Ekonoma Prowincji. Już teraz wszystkim Drogim Ofiarodawcom składam, także w imieniu wspólnoty klasztornej i parafialnej wAlwerni, serdeczne „Bóg zapłać”! Dziękuję także Ojcom Proboszczom i Gwardianom oraz wszystkim współbraciom za zainteresowanie i braterską solidarność. Niech Wszystkich Pan błogosławi i obdarzy Pokojem! O. Czesław Gniecki OFM Prowincjał P.S. Taca na ten cel zostanie zebrana w Killarney w dniu 15 kwietnia podczas trwania rekolekcji (uchwała Rady Duszpasterskiej w Killarney). Dzieci i młodzież pragnącą w roku szkolnym 2011/12 przygotować się do sakramentów I Komunii i Bierzmowania (w j. polskim) proszę o zapisanie drogą mailową: marceli@ofm.pl do końca czerwca tego roku. Przygotowanie rozpocznie się we wrześniu. Wszelkie sprawy kościelne dla Polaków mieszkających w diecezji Kerry, przeprowadzane są w kancelarii: O. Marceli Gęśla ofm John Paul II Pastoral Centre Rock Road, Killarney tel. 0879275271 (nie odpowiadam na SMS-y)

Zainteresowanych przynależnością do Grupy Żywego Różańca zapraszamy w pierwsze piątki miesiąca na wspólną modlitwę różańcową (godz. 20:15 w salkach ogrodu klasztornego). Również, pragnących spróbować swoich możliwości wokalnych, zapraszamy na próby scholi. Formalności związane z Sakramentem Małżeństwa załatwiamy nie później niż 3 miesiące przed ślubem, jeśli ślub w Polsce i 4 miesiące, jeśli ślub w Irlandii.

fot. JZ

PONIEDZIAŁEK WIELKANOCNY


Ogłoszenia duszpasterskie z Killarney Rekolekcje wielkopostne: W ramach dwudniowych rekolekcji w okresie Wielkiego Postu w dniach 14 i 15 kwietnia w kościele Franciszkanów w Killarney odbędzie się Misterium Męki Pańskiej. Program rekolekcji: 14 IV, godz. 20:00 – Scena Ostatniej Wieczerzy. Po przedstawieniu Msza św. Spowiedź podczas Mszy św., oraz po jej zakończeniu. 15 IV, godz. 20:00 – Sceny: Modlitwa w Ogrójcu, Zdrada Judasza, Pojmanie, Sanhedryn, Zaparcie się Piotra, Sąd przed Piłatem, Wyrok, Śmierć Pana Jezusa na krzyżu. Po przedstawieniu Msza św. Spowiedź podczas Mszy św., oraz po jej zakończeniu. Sakrament spowiedzi św. w Killarney w j. polskim w okresie przedświątecznym tylko podczas trwania rekolekcji. Po świętach spowiedź w Killarney zostanie wznowiona dopiero 27 maja. Najbliższa spowiedź w j. polskim w Tralee w kościele św. Krzyża (Dominikanie). Już dziś informuję, że z racji wyjazdu o. Marcelego w dniach 6–21 maja kancelaria parafialna będzie nieczynna oraz nie będzie spowiedzi w Killarney w j. polskim. Msze św. w Millstreet 8 V oraz Kenmare 15 V – odwołane. Msze św. w j. polskim: Kwiecień: Killarney: Katedra (19:30) – 2, 16, 30 IV Rathmore: (10:15) – 3 IV Millstreet: (10:00) – 10 IV We wszystkie niedziele Wielkiego Postu dodatkowo Msze w kościele Franciszkanów w Killarney o godz. 15:00 oraz Gorzkie Żale z kazaniem pasyjnym. Tralee: w każdą niedzielę o godz. 17:00 w św. Krzyża (Dominikanie). Niedziela Palmowa 17 IV: Kenmare godz. 10:45 Killarney Franciszkanie: godz. 15:00 Przed wejściem do kościoła będą do nabycia palmy. Po poświęceniu palm uroczysta procesja do świątyni. Przed Mszą św. gromadzimy się przed kościołem.

Triduum Paschalne (w j. angielskim i polskim – Franciszkanie, Killarney): Wielki Czwartek – 19:00 Wielki Piątek – 15:00 (Liturgia Wielkiego Piątku), 19:00 (Droga Krzyżowa) Wielka Sobota – 22:00 Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego: 6:30 (rano) Msza św. z procesją rezurekcyjną w kościele Franciszkanów w Killarney 15:00 Msza św. – kościół Franciszkanów w Killarney Poniedziałek wielkanocny: 15:00 Msza św. – kościół Franciszkanów w Killarney Święcenie pokarmów na stół wielkanocny w Wielką Sobotę: Killarney Kościół Franciszkanów godz. 11:00 oraz 17:00 Rathmore – 12:30 Millstreet – 13:30 Kenmare – 15:00 Zebrane ofiary podczas święcenia pokarmów zostaną przekazane na Podkarpackie Hospicjum Dzieci chorych na raka. Kurs przedmałżeński rozpocznie się 23 maja godz. 20:00 w kościele Franciszkanów w Killarney. Na kurs nie trzeba się zapisywać, wystarczy przyjść punktualnie. Kolejny kurs we wrześniu.

INTENCJE MSZALNE: Killarney: (katedra) 2 IV 19:30 – O bł. Boże i opiekę Matki Bożej dla: Lenki i Kacperka Cieślak Killarney: (katedra) 16 IV 19:30 – Podziękowanie Bogu za otrzymane łaski w czwartą rocznicę ślubu z prośbą o dalszą opiekę dla Katarzyny i Pawła Killarney: (katedra) 30 IV 19:30 – intencja wolna Rathmore: 3 IV 10:15 – Za zmarłych rodziców; Apolonię i Zygmunta Franczak (od dzieci) Killarney: (Franciszkanie) 3 IV 15:00 – O zdrowie bł. Boże, opiekę Matki Bożej dla Grażyny Syc z okazji imienin i zbliżających się urodzin Killarney: (Franciszkanie) 10 IV 15:00 – intencja wolna Killarney: (Franciszkanie) 17 IV 15:00 – intencja wolna Millstreet: 10 IV 10:00 – O zdrowie, bł. Boże i opiekę Matki Bożej dla Stanisławy Kenmare: 17 IV 10:45 – intencja wolna Rekolekcje: Killarney: (Franciszkanie) 14 IV 20:00 – O bł. Boże i opiekę Matki Bożej dla Marka w dniu urodzin 15 IV 20:00 – W intencji grupy Żywego Różańca im. Jana Pawła II oraz rodzin Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego: Godz: 6:30 – w intencji grup działających w duszpasterstwie: Żywego Różańca im. Jana Pawła II, Redakcji Głosu Kerry oraz wszystkich ofiarodawców, Rady Duszpasterskiej, Liturgicznej Służby Ołtarza, Scholi, Kółka Plastycznego Plastuś, Klubu Myśli Katolickiej, Godz: 15:00 – intencja wolna Poniedziałek wielkanocny: Godz: 15:00 – Za zmarłych: Antoniego i Barbarę Woźniak, Marię Hebda, Albinę Bobak. Intencje mszalne można zamawiać w zakrystii po każdej Mszy św. INFORMACJE STAŁE: Sakrament Pokuty: Killarney, kościół Franciszkanów: piątki, godz. 18:15–19:00 i soboty, godz. 14:00 Rathmore, Millstreet, Kenmare: 30 min. przed każdą Mszą św. Adoracja Najświętszego Sakramentu w kościele Franciszkanów w Killarney piątki — 15:00–19:00 niedziele — od 19:00 Sakrament Chrztu św. w Killarney udzielany jest w pierwsze soboty miesiąca po uprzednim kontakcie (nie później jak 2 tygodnie przed Chrztem) z o. Marcelim oraz odbyciu katechezy przedchrzcielnej dla rodziców i rodziców chrzestnych. Grupa Żywego Różańca zaprasza na spotkania modlitewne w pierwsze piątki miesiąca

www.glos-kerr y.com • redakcja@glos-kerr y.com • www.glos-kerr y.com


Głos Kerry - 5/2011  

Bezpłatny miesięcznik katolicki wydawany przez Duszpasterstwo Polskie Diecezji Kerry, Irlandia.

Advertisement
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you