Issuu on Google+

1/2009 W NUMERZE: List Biskupa Kerry Papieskie Orędzie na Wielki Post 2009 Wielkopostne refleksje 21.37 – dla Polaków święta godzina Święte Triduum Paschalne Zagrożony człowiek Sekty List z Afryki Lekarz radzi W rękach miłości Tradycja


Głos KERRY • nr 1/2009

OD REDAKCJI

1 kwietnia 2009 WYDAWCA Polskie Duszpasterstwo w Kerry PATRONAT HONOROWY Biskup Kerry Bill Murphy REDAKTOR NACZELNY o. Marceli Gęśla ofm REDAKCJA TECHNICZNA Jacek Zakrzewski, Urszula Zielińska WEBMASTER Michał Ostrykiewicz KOLPORTAŻ Karolina i Paweł Walewacz ADRES REDAKCJI John Paul II Pastoral Centre Rock Road, Killarney, Co. Kerry, Ireland tel. (+353) 879 275 271 www.glos-kery.com PROJEKT GRAFICZNY I SKŁAD Redakcja „Głosu Kerry” DRUK KC Print, Unit 1 Ballycasheen, Killarney, Co. Kerry

Wielce szanowny czytelniku! Oto dzień, który dał nam Pan! Radujmy się w nim i weselmy! Dzień, w którym radość nasza oparta na słowie pisanym i grafice doczekała uwieńczenia tego, co kojarzy się z dobrym słowem. Jej fundament tworzą Słowa Dobrej Nowiny zawarte w liście św. Pawła „Głoś naukę, nastawaj w porę, nie w porę, (w razie potrzeby) wykaż błąd, poucz, podnieś na duchu z całą cierpliwością, ilekroć nauczasz” (2Tm 4,2). Ważne również przesłanie stanowi treść płynąca wprost z serc ludzi dobrej woli, światłych i wrażliwych na losy drugiego człowieka. Nasi korespondenci to ludzie wiary, a ponad to dobrzy przyjaciele. Poprzez doświadczenie osobiste i umiłowanie prawdy, przybliżać nam będą w duchu katolickim zagadnienia związane z naszym życiem codziennym. Są pośród nich wykładowcy wyższych uczelni, lekarze, specjaliści, studenci. Zatem wierzymy że nasza gazeta za ich pośrednictwem dotrze również do środowisk akademickich i na uczelnie. Tak więc celem i pragnieniem Głosu Kerry jest by czytelnik w zawirowanym świecie wartości odnalazł wyzwalajacą Prawdę — Chrystusa. Dla Niego każdy człowiek jest ważny i ma swoje miejsce w świecie. Wszystkim czytelnikom życzymy radosnej lektury w duchu prawdy, miłości i wolności — Chrystusowej wolności. o. Marceli Gęśla ofm

Redakcja nie zwraca niezamówionych materiałów. Zastrzegamy sobie prawo do skracania artykułów oraz zmiany tytułów nadesłanych tekstów. Za treść ogłoszeń Redakcja nie odpowiada Czasopismo nie przynosi zysku doczesnego, utrzymuje się z ofiar czytelników

Spis treści NA OKŁADCE: St. Mary’s Cathedral — Killarney

Katedra została zaprojektowana przez Augusta W. Pugina. Budowę rozpoczęto w 1842 r. Podczas wielkego głodu (1845-49) prace budowlane zostały wstrzymane, a zadaszone obiekty służyły jako szpital. Katedra została konsekrowana w 1855 r. W latach siedemdziesiątych XX w. bp. Eamon Casey dokonał renowacji katedry jednocześnie całkowicie zmienił jej wystrój wewnętrzny. (Fot. J.Z.)

str. 2

bp Bill Murphy — Życzenia .......................................................3 Papieskie orędzie na Wielki Post .............................................4 o. dr Władysław Czarniak ofm — Wielkopostne refleksje ........6 21:37 – dla Polaków święta godzina ........................................7 Modlitwa o beatyfikację Sługi Bożego Jana Pawła II................7 o. dr Efrem Obruśnik ofm — Święte Triduum Paschalne .........8 o. dr Arnold Robert Marek ofm — Zagrożony człowiek ..........10 o. dr Leonard Hryniewski ofm — Sekty cz. I ..............................11 o. Teofil Czarniak ofm — List z Afryki .....................................13 Ewelina Cenarska — W rękach miłości .................................14 Paulina Sowa — Tradycja.......................................................16 Nie ma mnie bez Ciebie .........................................................16 Jezu ufam Tobie ......................................................................17 lek. Agnieszka Jędrzejczyk — Higiena jamy ustnej u dzieci .....17 Aktualności .............................................................................18 Reklamy, ogłoszenia ...............................................................20 Ojciec Redaktor ......................................................................22 Ogłoszenia duszpasterskie z Killarney ....................................23


Z KERRY

Greeting to the Polish Community in Kerry It is a special privilege for me to have an opportunity of sending my Easter good wishes to the Polish community in the diocese of Kerry, and to congratulate them on the launch of their newspaper, GLOS KERRY. I want to wish the paper every success. It promises to be a much-appreciated way of communication between the scattered groups of Polish people who have come to live and work in Kerry in recent years. We can sometimes be unaware of the numbers involved. The great size of the Polish community here was brought home to us on the occasion of a Requiem Mass in St. Mary’s Cathedral after the death of Pope John Paul II. Because of their numbers and their deep faith I immediately set about having a chaplain for them. Without the leadership and hard work of Father Marceli GLOS KERRY would never have appeared. I wish him continued success in his work among his fellow-countrymen and countrywomen Bp Bill Murphy Killarney 2009

DIECEZJA KERRY

• Położenie Diecezji Kerry: południowozachodnia część Irlandii, obejmuje obszar County Kerry i częściowo County Cork

IRLANDIA

DIEC. KERRY • Biskup Kerry Bill Murphy ur. 1936 biskup Kerry od 10 września 1995 r. • Siedziba biskupa: Bishop's House, Killarney,

Życzenia dla Polaków w Kerry

• Sekretarz biskupa ks. George Hayes • 144000 katolików

To dla mnie specialny zaszczyt i okazja by wysłać Wielkanocne, dobre życzenia do Polaków w diecezji Kerry, oraz pogratulować wchodzącej w życie gazety GŁOS KERRY. Życzę wszelkich sukcesów. To bardzo obiecująca i zrozumiała droga kontaktu pomiędzy rozproszonymi grupami Polaków, którzy przyjechali żyć i pracować w Kerry w ostatnich latach. Czasem możemy być nawet nieświadomi ich liczby i zaangażowania. Duża liczba Polaków uświadomiła nam to przy okazji Mszy pogrzebowej w Katedrze po śmierci Papieża Jana Pawła II. Ich liczba i głęboka wiara sprawiły, że natychmiast ustanowiłem dla nich kapelana. Bez kierownictwa i ciężkiej pracy ojca Marcelego GŁOS KERRY mógłby się nigdy nie ukazać. Życzę mu kontynuowania sukcesu w jego pracy pośród rodaków.

• 53 parafie

Bp Bill Murphy Killarney 2009

Głos KERRY 1/2009 • str. 3


NIEDZIELA PALMOWA EWANGELIA, Mk 11,1-10 Wjazd Jezusa do Jerozolimy Słowa Ewangelii według świętego Marka Gdy się zbliżali do Jerozolimy, do Betfage i Betanii na Górze Oliwnej, Jezus posłał dwóch spośród swoich uczniów i rzekł im: „Idźcie do wsi, która jest przed wami, a zaraz przy wejściu do niej znajdziecie oślę uwiązane, na którym jeszcze nikt z ludzi nie siedział. Odwiążcie je i przyprowadźcie tutaj. A gdyby was kto pytał, dlaczego to robicie, powiedzcie: «Pan go potrzebuje i zaraz odeśle je tu z powrotem»„. Poszli i znaleźli oślę przywiązane do drzwi z zewnątrz, na ulicy. Odwiązali je, a niektórzy ze stojących tam pytali ich: „Co to ma znaczyć, że odwiązujecie oślę?” Oni zaś odpowiedzieli im tak, jak Jezus polecił. I pozwolili im. Przyprowadzili więc oślę do Jezusa i zarzucili na nie swe płaszcze, a On wsiadł na nie. Wielu zaś słało swe płaszcze na drodze, a inni gałązki zielone ścięte na polach. A ci, którzy Go poprzedzali i którzy szli za Nim, wołali: „Hosanna. Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie. Błogosławione królestwo ojca naszego Dawida, które przychodzi. Hosanna na wysokościach.”. Oto słowo Pańskie. ALBO: J 12,12-16 Wjazd Jezusa do Jerozolimy Słowa Ewangelii według świętego Jana Wielki tłum, który przybył na święto, usłyszawszy, że Jezus przybywa do Jerozolimy, wziął gałązki palmowe i wybiegł Mu naprzeciw. Wołali: „Hosanna. Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie” oraz: „Król izraelski!” A gdy Jezus znalazł osiołka, dosiadł go, jak jest napisane: „Nie bój się, Córo Syjońska, oto Król twój przychodzi, siedząc na oślęciu”. Jego uczniowie początkowo tego nie rozumieli. Ale gdy Jezus został uwielbiony, wówczas przypomnieli sobie, że to o Nim było napisane i że tak Mu uczynili. Oto słowo Pańskie. PIERWSZE CZYTANIE, Iz 50,4-7 Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i wiem, że nie doznam wstydu Czytanie z Księgi proroka Izajasza Pan Bóg mnie obdarzył językiem wymownym, bym umiał przyjść z pomocą strudzonemu przez słowo krzepiące. Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie. Pan Bóg otworzył mi ucho, a ja się nie oparłem ani się nie cofnąłem. Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym mi brodę. Nie zasłoniłem mej twarzy przed zniewagami i opluciem. Pan Bóg mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam. Oto Słowo Boże. DRUGIE CZYTANIE. Flp 2,6-11 Chrystus uniżył samego siebie, dlatego Bóg Go wywyższył Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Filipian Chrystus Jezus istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w tym co zewnętrzne uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg wywyższył Go nad wszystko i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, I podziemnych, i aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga Ojca. Oto Słowo Boże. EWANGELIA, Mk 15, 1-39 Słowa Ewangelii według świętego Marka + – słowa Chrystusa; E. – słowa Ewangelisty; I. – słowa innych osób pojedynczych; T. – słowa kilku osób lub tłumu Jezus przed Piłatem E. Wczesnym rankiem arcykapłani wraz ze starszymi i uczonymi w Piśmie i cała Wysoka Rada powzięli uchwałę. Kazali Jezusa związanego odprowadzić i wydali Go Piłatowi.

str. 4

Z WATYKANU Papieskie Orędzie na Wielki Post 2009 Drodzy bracia i siostry! Na początku Wielkiego Postu, który jest drogą intensywnego przygotowania duchowego, liturgia zachęca nas do trzech praktyk pokutnych, bardzo bliskich biblijnej i chrześcijańskiej tradycji – modlitwy, jałmużny i postu – abyśmy jak najlepiej mogli przygotować się do obchodów Świąt Wielkanocy i doświadczyć mocy Boga, który – jak będziemy słuchać podczas Wigilii Paschalnej – „oddala zbrodnie, z przewin obmywa, przywraca niewinność upadłym, a radość smutnym, rozprasza nienawiść, usposabia do zgody i ugina potęgi”. W tradycyjnym Orędziu na Wielki Post Fot. MRG chciałbym w tym roku w szczególny sposób rozważyć wartość i sens postu. Wielki Post bowiem przywodzi na myśl 40-dniowy post, jaki Pan odbył na pustyni przed rozpoczęciem swojej publicznej działalności. W Ewangelii czytamy: „Wtedy Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy przepościł czterdzieści dni i czterdzieści nocy, odczuł w końcu głód”. Podobnie jak Mojżesz przed otrzymaniem Tablic Dekalogu, podobnie jak Eliasz, zanim spotkał Boga na górze Horeb, tak i Jezus, modląc się i poszcząc, przygotowywał się do swojej misji, której początkiem było trudne starcie z kusicielem. Możemy sobie zadać pytanie, jaką wartość i jaki sens ma dla nas, chrześcijan, rezygnacja z czegoś, co samo w sobie jest dobre I pozwala nam żyć. Pismo Święte i cała chrześcijańska tradycja uczą, że post pomaga unikać grzechu I tego wszystkiego, co do niego prowadzi. Dlatego też w historii zbawienia wielokrotnie odnajdujemy zachętę, by pościć. Już na pierwszych stronicach Pisma Świętego Bóg nakazuje człowiekowi, by nie jadł owocu zakazanego: „Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania; ale z drzewa poznania dobra i złego nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz”. Komentując Boży nakaz, św. Bazyli zauważa, że „post został nakazany w Raju”, a „pierwsze takie polecenie zostało wydane Adamowi”. I kończy tak: „zakaz »nie wolno ci jeść« jest zatem prawem postu i wstrzemięźliwości” . Zważywszy na to, że wszyscy jesteśmy obciążeni grzechem i jego konsekwencjami, post jest nam dany jako środek pozwalający odnowić przyjaźń z Bogiem. Tak uczynił Ezdrasz przed powrotem do Ziemi Obiecanej z wygnania, zachęcając zgromadzony lud do postu, „byśmy się umartwili – mówi – przed Bogiem naszym”. Wszechmocny wysłuchał ich modlitwy oraz zapewnił swoją przychylność i opiekę. Podobnie zachowali się mieszkańcy Niniwy, którzy posłuchali Jonaszowego wezwania do pokuty i na znak szczerości ogłosili post, mówiąc: „Kto wie, może się odwróci i ulituje Bóg, odstąpi od zapalczywości swego gniewu, a nie zginiemy?”. Również wtedy Bóg wejrzał na ich czyny i ich oszczędził. W Nowym Testamencie Jezus ukazuje głęboką przyczynę postu, piętnując zachowanie faryzeuszy, którzy skrupulatnie przestrzegali nakazów prawa, choć ich serca były od Boga daleko. Prawdziwy post, powtarza w innym jeszcze momencie Boski Nauczyciel, to wypełnianie woli Ojca Niebieskiego, który „widzi w ukryciu i odda tobie” (Mt 6, 18). On sam daje tego przykład, odpowiadając szatanowi, po 40 dniach spędzonych na pustyni, że „nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych” (Mt 4, 4). Celem prawdziwego postu jest zatem spożywanie „prawdziwego pokarmu”, którym jest pełnienie woli Ojca. Skoro więc Adam nie posłuchał nakazu Boga, by „nie spożywać owocu z drzewa poznania dobra i złego”, człowiek wierzący poprzez post pragnie z pokorą zawierzyć się Bogu, ufając w Jego dobroć i miłosierdzie. Praktyka postu była bardzo rozpowszechniona we wspólnocie pierwszych chrześcijan. Również Ojcowie Kościoła mówią o mocy postu, która chroni przed grzechem, tłumi pragnienia „starego Adama” i przeciera w sercach ludzi wierzących drogę ku Bogu. Post jest także częstą praktyką świętych wszystkich epok I przez nich zalecaną. Św. Piotr Chryzolog napisał: „Duszą modlitwy jest post, a życiem postu miłosierdzie. Kto się więc modli, niech pości, a kto pości, niech spełnia uczynki miłosierdzia, niech wysłucha proszącego, który chce być słyszany. W ten sposób otwiera dla siebie uszy Boga, który nigdy się nie zamyka na głos błagającego”. Wydaje się, że w obecnych czasach zmniejszyło się nieco znaczenie duchowe praktyki postu, a stała się ona raczej – w kulturze zdominowanej przez


NIEDZIELA PALMOWA cd. poszukiwanie dobrobytu materialnego – środkiem terapeutycznym wspomagającym pielęgnację własnego ciała. Poszczenie służy oczywiście dobrej kondycji fizycznej, ale dla ludzi wierzących stanowi w pierwszej kolejności „terapię” pomagającą leczyć to wszystko, co uniemożliwia wypełnianie woli Boga. W Konstytucji Apostolskiej Paenitemini z 1966 r., Sługa Boży Paweł VI stwierdził, że należy postrzegać post w kontekście powołania każdego chrześcijanina, który „nie dla siebie (...) żyć winien, ale dla Boga, który go umiłował i za niego wydał samego siebie, żyć też winien dla braci”. Wielki Post mógłby być dobrą okazją do przypomnienia sobie zasad zawartych w cytowanej Konstytucji Apostolskiej, podnosząc tym samym wartość autentycznego i niezmiennego znaczenia tej pradawnej praktyki pokutnej, która może nam pomóc zadać śmierć naszemu egoizmowi i otworzyć serce na miłość Boga i bliźniego, co stanowi pierwsze i najważniejsze przykazanie nowego Prawa, a zarazem kompendium całej Ewangelii. Skrupulatne przestrzeganie postu przyczynia się ponadto do nadania osobie – jej ciału i duszy – spójności, co pomaga jej unikać grzechu i wzrastać w zażyłości z Bogiem. Św. Augustyn, który dobrze znał własne złe skłonności i nazywał je „węzłem zawikłanym i splątanym”, w traktacie o „Użyteczności postu” pisał: „Zadaję sobie wielkie udręki, aby On mi przebaczył, sam siebie karzę, aby On mi pomógł, by znalazł we mnie upodobanie, by zaznać Jego słodyczy” (Sermo 400, 3, 3: PL 40, 708). Odmawianie sobie pokarmu materialnego, który żywi ciało, umacnia wewnętrzną gotowość do słuchania Chrystusa i żywienia się Jego zbawczym słowem. Przez post i modlitwę pozwalamy, by On przychodził I by zaspokajał największy głód, jakiego doświadczamy w naszym wnętrzu: głód I pragnienie Boga. Jednocześnie post pomaga nam uświadomić sobie, w jakiej sytuacji żyje wielu naszych braci. W Pierwszym Liście św. Jan napomina: „Jeśliby ktoś posiadał majętność tego świata i widział, że brat jego cierpi niedostatek, a zamknął przed nim swe serce, jak może trwać w nim miłość Boga?”. Dobrowolny post pomaga nam naśladować styl Miłosiernego Samarytanina, który pochyla się nad cierpiącym bratem i śpieszy mu z pomocą. Nasz wolny wybór, jakim jest rezygnacja z czegoś, aby pomóc innym, w konkretny sposób pokazuje, że bliźni przeżywający trudności nie jest nam obcy. Właśnie po to, by pobudzić do zachowania takiej nacechowanej otwartością i wrażliwością postawy wobec braci, zachęcam parafie i wszystkie inne wspólnoty, żeby w okresie Wielkiego Postu wierni częściej praktykowali post, indywidualnie i wspólnotowo, oddając się ponadto słuchaniu Słowa Bożego, modlitwie i uczynkom miłosierdzia. Taki właśnie był, od początku, styl życia chrześcijańskiej wspólnoty, w której organizowano specjalne zbiórki, a wierni byli zachęcani do oddawania biednym tego, co dzięki postowi udało się odłożyć. Także dziś należy na nowo odkrywać tę praktykę i do niej zachęcać, przede wszystkim podczas liturgicznego okresu Wielkiego Postu. Z tego, co powiedziałem, jasno wynika, że post jest wartościową praktyką ascetyczną, duchową bronią w walce z wszelkim możliwym, nieuporządkowanym przywiązaniem do nas samych. Dobrowolna rezygnacja z przyjemności, jaką jest jedzenie, i z innych dóbr materialnych pomaga uczniowi Chrystusa panować nad innymi rodzajami głodu osłabionej grzechem pierworodnym natury, którego negatywne skutki odbijają się na całej osobowości człowieka. Do tego też zachęca starożytny liturgiczny hymn wielkopostny: „Utamur ergo parcius, / verbis, cibis et potibus, / somno, iocis et arctius / perstemus in custodia – Ten czas przeżyjmy w skupieniu, krótsze niech będą rozmowy, skromniejsze nasze posiłki, więcej czuwania”. Drodzy bracia i siostry, jak widzimy, post ostatecznie pomaga każdemu z nas – jak pisał Sługa Boży Papież Jan Paweł II – w czynieniu z siebie całkowitego daru dla Boga (por. Enc. Veritatis splendor, 21). Niech zatem Wielki Post posłuży każdej rodzinie i każdej chrześcijańskiej wspólnocie do oddalenia wszystkiego, co rozprasza ducha, i pogłębienia tego, co karmi duszę, otwierając ją na miłość Boga i bliźniego. Myślę szczególnie o intensywniejszej modlitwie, lectio divina, częstszym przystępowaniu do Sakramentu Pojednania oraz aktywnym uczestniczeniu w Eucharystii, a przede wszystkim w niedzielnej Mszy św. Z takim wewnętrznym nastawieniem wejdźmy w pokutny klimat Wielkiego Postu. Niech nam towarzyszy Błogosławiona Dziewica Maryja, Causa nostrae laetitiae, I niech nas wspiera w trudzie wyzwalania serc naszych z niewoli grzechu, by coraz bardziej stawały się „żywym tabernakulum Boga”. Z tymi życzeniami zapewniam o modlitwie, aby każdy wierzący i każda kościelna wspólnota z pożytkiem szli wielkopostną drogą, i z serca udzielam wszystkim Apostolskiego Błogosławieństwa.

Piłat zapytał Go: I. Czy Ty jesteś królem żydowskim? E. Odpowiedział mu: + Tak, Ja nim jestem. E. Arcykapłani zaś oskarżali Go o wiele rzeczy. Piłat ponownie Go zapytał: I. Nic nie odpowiadasz? Zważ, o jakie rzeczy Cię oskarżają? E. Lecz Jezus nic już nie odpowiedział, tak że Piłat się dziwił. Jezus odrzucony przez swój naród Na każde zaś święto miał zwyczaj uwalniać im jednego więźnia, którego żądali. A był tam jeden, zwany Barabaszem, uwięziony z buntownikami, którzy w rozruchu popełnili zabójstwo. Tłum przyszedł i zaczął domagać się tego, co zawsze im czynił. Piłat im odpowiedział: I. Jeśli chcecie, uwolnię wam króla żydowskiego? E. Wiedział bowiem, że arcykapłani wydali Go przez zawiść. Lecz arcykapłani podburzyli tłum, żeby uwolnił im raczej Barabasza. Piłat ponownie ich zapytał: I. Cóż więc mam uczynić z Tym, którego nazywacie królem żydowskim? E. Odpowiedzieli mu krzykiem: T. Ukrzyżuj Go! E. Piłat odparł: I. Co więc złego uczynił? E. Lecz oni jeszcze głośniej krzyczeli: T. Ukrzyżuj Go! E. Wtedy Piłat, chcąc zadowolić tłum, uwolnił im Barabasza, Jezusa zaś kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie. Król wyśmiany Żołnierze zaprowadzili Go na wewnętrzny dziedziniec, czyli pretorium, i zwołali całą kohortę. Ubrali Go w purpurę i uplótłszy wieniec z ciernia, włożyli Mu na głowę. I zaczęli Go pozdrawiać: T. Witaj, królu żydowski! E. Przy tym bili Go trzciną po głowie, pluli na Niego I przyklękając, oddawali Mu hołd. A gdy Go wyszydzili, zdjęli z Niego purpurę i włożyli na Niego własne Jego szaty. Droga krzyżowa Następnie wyprowadzili Go, aby Go ukrzyżować. I przymusili niejakiego Szymona z Cyreny, ojca Aleksandra i Rufusa, który wracał z pola i właśnie przechodził, żeby niósł krzyż Jego. Przyprowadzili Go na miejsce Golgota, to znaczy Miejsce Czaszki. Ukrzyżowanie Tam dawali Mu wino zaprawione mirrą, lecz On nie przyjął. Ukrzyżowali Go i rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając o nie losy, co który miał zabrać. A była godzina trzecia, gdy Go ukrzyżowali. Był też napis z podaniem Jego winy, tak ułożony: Król żydowski. Razem z Nim ukrzyżowali dwóch złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Tak wypełniło się słowo Pisma: W poczet złoczyńców został zaliczony. Wyszydzenie na krzyżu Ci zaś, którzy przechodzili obok, przeklinali Go, potrząsali głowami, mówiąc: T. Ej, Ty, który burzysz przybytek i w trzech dniach go odbudowujesz, zejdź z krzyża i wybaw samego siebie. E. Podobnie arcykapłani wraz z uczonymi w Piśmie drwili między sobą i mówili: T. Innych wybawiał, siebie nie może wybawić. Mesjasz, król Izraela, niechże teraz zejdzie z krzyża, żebyśmy widzieli i uwierzyli. E. Lżyli Go także ci, którzy byli z Nim ukrzyżowani. Śmierć Jezusa A gdy nadeszła godzina szósta, mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. O godzinie dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: + Eloi, Eloi, lama sabachthani. E. To znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? Niektórzy ze stojących obok, słysząc to, mówili: T. Patrz, woła Eliasza. E. Ktoś pobiegł i napełniwszy gąbkę octem, włożył na trzcinę i dawał Mu pić mówiąc: I. Poczekajcie, zobaczymy, czy przyjdzie Eliasz, żeby Go zdjąć z krzyża. E. Lecz Jezus zawołał donośnym głosem i oddał ducha. Wszyscy klękają i przez chwilę zachowują milczenie. Po śmierci Jezusa A zasłona przybytku rozdarła się na dwoje z góry na dół. Setnik zaś, który stał naprzeciw, widząc, że w ten sposób oddał ducha, rzekł:. Prawdziwie, ten człowiek był Synem Bożym. Oto słowo Pańskie.

Watykan, 11 grudnia 2008

Głos KERRY 1/2009 • str. 5


WIELKI CZWARTEK PIERWSZE CZYTANIE, Wj 12,1-8.11-14 Przepisy o wieczerzy paschalnej Czytanie z Księgi Wyjścia Bóg powiedział do Mojżesza i Aarona w ziemi egipskiej: „Miesiąc ten będzie dla was początkiem miesięcy, będzie pierwszym miesiącem roku. Powiedzcie całemu zgromadzeniu Izraela tak: «Dziesiątego dnia tego miesiąca niech się każdy postara o baranka dla rodziny, o baranka dla domu. Jeśliby zaś rodzina była za mała do spożycia baranka, to niech się postara o niego razem ze swym sąsiadem, który mieszka najbliżej jego domu, aby była odpowiednia liczba osób. Liczyć je zaś będziecie dla spożycia baranka według tego, co każdy może spożyć. Baranek będzie bez skazy, samiec, jednoroczny; wziąć możecie jagnię albo koźlę. Będziecie go strzec aż do czternastego dnia tego miesiąca, a wtedy zabije go całe zgromadzenie Izraela o zmierzchu. I wezmą krew baranka, i pokropią nią odrzwia i progi domu, w którym będą go spożywać. I tej samej nocy spożyją mięso pieczone w ogniu, spożyją je z chlebem niekwaszonym i gorzkimi ziołami. Tak zaś spożywać go będziecie: Biodra wasze będą przepasane, sandały na waszych nogach i laska w waszym ręku. Spożywać będziecie pospiesznie, gdyż jest to Pascha na cześć Pana. Tej nocy Ja przejdę przez Egipt, zabiję wszystko pierworodne w ziemi egipskiej od człowieka aż do bydła i odbędę sąd nad wszystkimi bogami Egiptu. Ja Pan. Krew będzie wam służyła do oznaczenia domów, w których będziecie przebywać. Gdy ujrzę krew, przejdę obok i nie będzie pośród was plagi niszczycielskiej, gdy będę karał ziemię egipską. Dzień ten będzie dla was dniem pamiętnym i obchodzić go będziecie jako święto dla uczczenia Pana. Po wszystkie pokolenia w tym dniu świętować będziecie na zawsze»„. Oto Słowo Boże. DRUGIE CZYTANIE, 1 Kor 11,23-26 Ustanowienie Eucharystii Czytanie z Pierwszego Listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian Bracia: Ja otrzymałem od Pana to, co wam przekazuję, że Pan Jezus tej nocy, kiedy został wydany, wziął chleb i dzięki uczyniwszy połamał i rzekł: „To jest Ciało moje za was wydane. Czyńcie to na moją pamiątkę”. Podobnie skończywszy wieczerzę, wziął kielich, mówiąc: „Kielich ten jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej. Czyńcie to, ile razy pić będziecie, na moją pamiątkę”. Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb albo pijecie kielich, śmierć Pańską głosicie, aż przyjdzie. Oto Słowo Boże. EWANGELIA, J 13,1-15 Do końca ich umiłował Słowa Ewangelii według świętego Jana Było to przed Świętem Paschy. Jezus widząc, że nadeszła Jego godzina przejścia z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował. W czasie wieczerzy, gdy diabeł już nakłonił serce Judasza Iskarioty, syna Szymona, aby Go wydać, widząc, że Ojciec dał Mu wszystko w ręce oraz że od Boga wyszedł i do Boga idzie, wstał od wieczerzy i złożył szaty. A wziąwszy prześcieradło, nim się przepasał. Potem nalał wody do miednicy. I zaczął umywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany. Podszedł więc do Szymona Piotra, a on rzekł do Niego: „Panie, Ty chcesz mi umyć nogi?” Jezus mu odpowiedział: „Tego, co Ja czynię, ty teraz nie rozumiesz, ale później to będziesz wiedział”. Rzekł do Niego Piotr: „Nie, nigdy mi nie będziesz nóg umywał”. Odpowiedział mu Jezus: „Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną». Rzekł do Niego Szymon Piotr: «Panie, nie tylko nogi moje, ale i ręce, i głowę”. Powiedział do niego Jezus: „Wykąpany potrzebuje tylko nogi sobie umyć, bo cały jest czysty. I wy jesteście czyści, ale nie wszyscy”. Wiedział bowiem, kto Go wyda, dlatego

str. 6

ROZWAŻANIA Wielkopostne refleksje o. dr Władysław Czarniak ofm We środę popielcową rozpoczął się kolejny Wielki Post w naszym życiu — okres w liturgii Kościoła, w którym w sposób szczególny kierujemy naszą myśl na Jezusa cierpiącego, na Jego bolesną mękę oraz haniebną śmierć na krzyżu. Okazją do refleksji na ten temat są odpowiednie teksty mszalne, kazania pasyjne, nabożeństwa Gorzkich Żali czy Drogi Krzyżowej Czemu mają służyć te nabożeństwa? Dlaczego mamy wracać myślą do tych smutnych chwil z życia naszego Zbawiciela? Rozważmy przynajmniej dwa powody, które wskazują na potrzebę takiej refleksji. Pierwszym jest fakt, że Chrystus przyszedł na ziemię dla człowieka, dla niego się narodził, znosił niedogodności życia, głosił dobrą nowinę o zbawieniu i wreszcie podjął okrutną mękę i oddał życie na krzyżu. Uczynił to wszystko, aby pojednać go z Bogiem i przywrócić mu pierwotną godność dziecka Bożego, jaka została utracona przez grzech pierwszych rodziców. Dzieło zbawcze Chrystusa było równocześnie Jego zadośćuczynieniem Ojcu Niebieskiemu za ludzkie grzechy. Być może w wirze codziennych obowiązków, trosk i kłopotów, zapominamy nieraz o swoim chrześcijańskim powołaniu do świętości, odwracamy się od Boga, gardzimy Jego przykazaniami. Dlatego w Wielkim Poście Kościół daje nam okazję, abyśmy się oderwali od codzienności i znaleźli czas na refleksję. Zachęca nas, abyśmy się poważnie zastanowili nad tym, dokąd zmierzamy, jaki jest stan naszej duszy, czy nie pora zawrócić z dotychczasowej drogi, która nie ma jasno określonego celu. Rozważanie męki Jezusa ma być bodźcem do podjęcia takich przemyśleń. Refleksja ukierunkowana na mękę i śmierć Jezusa ma nam z jednej strony uświadomić, jak wielkim złem i nieszczęściem dla człowieka jest grzech, skoro potrzeba było tak wielkiej ofiary, aby go zgładzić, z drugiej zaś ma nam pokazać jak ogromna była miłość Boga do nas, że „... Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3,16). A była to miłość największa, o której Chrystus mówi: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15,13). Drugim powodem, podejmowania rozważania męki Chrystusa, jest fakt istnienia w życiu ludzkim cierpienia oraz potrzeba zrozumienie jego sensu. Cierpienie w mniejszym lub większym stopniu dotyka każdego z nas. Jest ono rzeczywistością, z którą spotykamy się niemal codziennie, a która nieraz rodzi bunt i stawia wiele znaków zapytania. Jeżeli spojrzymy na nie oczami wiary, jeżeli ujmiemy je w świetle męki i śmierci Chrystusa oraz Jego nauki, wówczas odkryjemy jego znaczenie. Jezus powiedział: „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje” (Łk 9,23). Skoro On, choć był bez grzechu, cierpiał, to my również powinniśmy przyjmować cierpienie, aby zadośćczynić za popełnione grzechy. Bóg nie dopuszcza cierpienia tylko po to, aby człowieka doświadczać. Niejednokrotnie cierpienie jest bodźcem do zastanowienia się, nawrócenia czy zmiany życia. Szczególnie zbawienne może okazać się cierpienie niewinnego dziecka. Mając na uwadze powyższe myśli, przeżyjmy ten Wielki Post na rozważaniu męki Chrystusa. Poprzez czynny udział w nabożeństwach wielkopostnych, jakie będą odprawiane w naszych świątyniach, wyrażajmy Bogu wdzięczność za to, że poprzez Jezusa dokonał dzieła naszego odkupienia. Dla niejednego z nas może to być ostatni Wielki Post i ostatnia okazja do zmiany życia. Nie zmarnujmy jej, by tego życia nie przegrać, bo od niego zależy nasza wieczność.


WIELKI CZWARTEK cd.

21:37 – dla Polaków święta godzina

Fot. MRG

W czwartą rocznicę śmierci Namiestnika Chrystusowego, Sługi Bożego Jana Pawła II w wielu kościołach, przy pomnikach i na placach wierni będą się modlić o Jego rychłą beatyfikację „Jan Paweł II imponował nam wszystkim heroicznością bycia dla Kościoła i Chrystusa". – Im dalej jesteśmy od momentu śmierci Jana Pawła II, tym bardziej powinniśmy wspominać jego życie, gdyż jego dzień odejścia, jego choroba, cierpienie i umieranie były wielką katechezą dla Kościoła – mówił Arcybiskup Kazimierz Nycz, który celebrował zeszłoroczną Eucharystię w warszawskim kościele św. Anny. Jego Ekscelencja podkreślił, że znicz, który zapalimy o godzinie 21:37, to nie jest „znicz, który zwiastuje smutek, ale radość”. Dodał, że godzina ta dla Polaków jest godziną świętą. Łącząc się wspólnie w zadumie Kościoła, pragniemy również poprzez nasze rozważanie i modlitwę uczcić Jego odejście do domu Ojca.

MODLITWA O beatyfikację Sługi Bożego Jana Pawła II Boże w Trójcy Przenajświętszej, dziękujemy Ci za to, że dałeś Kościołowi Papieża Jana Pawła II i sprawiłeś, że zajaśniała w nim Twoja ojcowska dobroć, chwała krzyża Chrystusa i blask Ducha miłości. On, zawierzając całkowicie Twojemu miłosierdziu i matczynemu wstawiennictwu Maryi, stał się żywym obrazem Jezusa Dobrego Pasterza, wskazując nam świętość, wysoką miarę życia chrześcijańskiego, jako drogę do osiągnięcia wiecznego zjednoczenia z Tobą. Udziel nam, za jego przyczyną, zgodnie z Twoją wolą, tej łaski, o którą prosimy, z nadzieją, że zostanie on rychło włączony w poczet Twoich świętych.

powiedział: „Nie wszyscy jesteście czyści”. A kiedy im umył nogi, przywdział szaty, i gdy znów zajął miejsce przy stole, rzekł do nich: „Czy rozumiecie, co wam uczyniłem? Wy Mnie nazywacie «Nauczycielem» i «Panem» i dobrze mówicie, bo nim jestem. Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem”. Oto słowo Pańskie.

WIELKI PIĄTEK PIERWSZE CZYTANIE, Iz 52,13-53,12 Przebity za nasze grzechy Czytanie z Księgi proroka Izajasza Oto się powiedzie mojemu Słudze, wybije się, wywyższy i wyrośnie bardzo. Jak wielu osłupiało na Jego widok, tak nieludzko został oszpecony jego wygląd i postać Jego była niepodobna do ludzi, tak mnogie narody się zdumieją, królowie zamkną przed Nim usta, bo ujrzą coś, czego im nigdy nie opowiadano, i pojmą coś niesłychanego. Któż uwierzy temu, cośmy słyszeli? na kim się ramię Pana objawiło? On wyrósł przed nami jak młode drzewo i jakby korzeń z wyschniętej ziemi. Nie miał On wdzięku ani też blasku, aby na niego popatrzeć, ani wyglądu, by się nam podobał. Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi, Mąż boleści, oswojony z cierpieniem, jak ktoś, przed kim się twarze zakrywa, wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic. Lecz On się obarczył naszym cierpieniem, On dźwigał nasze boleści, a myśmy Go uznali za skazańca, chłostanego przez Boga i zdeptanego. Lecz On był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie. Wszyscyśmy pobłądzili jak owce, każdy z nas obrócił się ku własnej drodze; a Pan zwalił na Niego winy nas wszystkich. Dręczono Go, lecz sam się dał gnębić, nawet nie otworzył ust swoich. Jak baranek na rzeź prowadzony, jak owca niema wobec strzygących ją, tak on nie otworzył ust swoich. Po udręce i sądzie został usunięty; a kto się przejmuje jego losem? Tak! Zgładzono go z krainy żyjących; za grzechy mego ludu został zbity na śmierć. Grób Mu wyznaczono między bezbożnymi i w śmierci swej był na równi z bogaczem, chociaż nikomu nie wyrządził krzywdy i w Jego ustach kłamstwo nie postało. Spodobało się Panu zmiażdżyć Go cierpieniem. Jeśli wyda swe życie na ofiarę za grzechy, ujrzy potomstwo, dni swe przedłuży, a wola Pana spełni się przez Niego. Po udrękach swej duszy ujrzy światło i nim się nasyci. Zacny mój Sługa usprawiedliwi wielu, ich nieprawości On sam dźwigać będzie. Dlatego w nagrodę przydzielę mu tłumy i posiądzie możnych jako zdobycz, za to, że siebie na śmierć ofiarował i policzony został pomiędzy przestępców. A on poniósł grzechy wielu i oręduje za przestępcami. Oto Słowo Boże. DRUGIE CZYTANIE, Hbr 4,14-16;5,7-9 Chrystus stał się sprawcą zbawienia dla wszystkich, którzy Go słuchają Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Hebrajczyków Mając arcykapłana wielkiego, który przeszedł przez niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trwajmy mocno w wyznawaniu wiary. Nie takiego bowiem mamy arcykapłana, który by nie mógł współczuć naszym słabościom, lecz doświadczonego we wszystkim na nasze podobieństwo, z wyjątkiem grzechu. Przybliżmy się więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy otrzymali miłosierdzie i znaleźli łaskę w stosownej chwili. Chrystus bowiem z głośnym wołaniem i płaczem za dni ciała swego zanosił gorące prośby do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci, i został wysłuchany dzięki swej uległości. A chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał. A gdy wszystko wykonał, stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy Go słuchają. Oto Słowo Boże.

Głos KERRY 1/2009 • str. 7


WIELKI PIĄTEK cd. EWANGELIA,J 18,1-19,42 Słowa Ewangelii według świętego Jana + – słowa Chrystusa; E. – słowa Ewangelisty; I. – słowa innych osób pojedynczych; T. – słowa kilku osób lub tłumu Pojmanie Jezusa E. Po wieczerzy Jezus wyszedł z uczniami swoimi za potok Cedron. Był tam ogród, do którego wszedł On i Jego uczniowie. Także i Judasz, który Go wydał, znał to miejsce, bo Jezus i uczniowie Jego często się tam gromadzili. Judasz otrzymawszy kohortę oraz strażników od arcykapłanów i faryzeuszów, przybył tam z latarniami, pochodniami i bronią. A Jezus wiedząc o wszystkim, co miało na Niego przyjść, wyszedł naprzeciw i rzekł do nich: Kogo szukacie? E. Odpowiedzieli Mu: I. Jezusa z Nazaretu. E. Rzekł do nich Jezus: Ja jestem. E. Również i Judasz, który Go zdradził, stał między nimi. Skoro więc rzekł do nich: Ja jestem, cofnęli się i upadli na ziemię. Powtórnie ich zapytał: + Kogo szukacie? E. Oni zaś powiedzieli: T. Jezusa z Nazaretu. E. Jezus odrzekł: + Powiedziałem wam, że Ja jestem. Jeżeli więc Mnie szukacie, pozwólcie tym odejść. E. Stało się tak, aby się wypełniło słowo, które wypowiedział: Nie utraciłem żadnego z tych, których Mi dałeś. Wówczas Szymon Piotr, mając przy sobie miecz, dobył go, uderzył sługę arcykapłana i odciął mu prawe ucho. A słudze było na imię Malchos. Na to rzekł Jezus do Piotra: + Schowaj miecz do pochwy. Czyż nie mam pić kielicha, który Mi podał Ojciec? Przed Annaszem Zaparcie się Piotra. E. Wówczas kohorta oraz trybun razem ze strażnikami żydowskimi pojmali Jezusa, związali Go i zaprowadzili najpierw do Annasza. Był on bowiem teściem Kajfasza, który owego roku pełnił urząd arcykapłański. Właśnie Kajfasz poradził Żydom, że warto, aby jeden człowiek zginął za naród. A szedł za Jezusem Szymon Piotr razem z innym uczniem. Uczeń ten był znany arcykapłanowi i dlatego wszedł za Jezusem na dziedziniec arcykapłana, podczas gdy Piotr zatrzymał się przed bramą na zewnątrz. Wszedł więc ów drugi uczeń, znany arcykapłanowi, pomówił z odźwierną i wprowadził Piotra do środka. A służąca odźwierna rzekła do Piotra: I. Czy może i ty jesteś jednym spośród uczniów tego człowieka? E. On odpowiedział: I. Nie jestem. E. A ponieważ było zimno, strażnicy i słudzy rozpaliwszy ognisko stali przy nim i grzali się. Wśród nich stał także Piotr i grzał się. Arcykapłan więc zapytał Jezusa o Jego uwczinoióJego naukę. Jezus mu odpowiedział: + Ja przemawiałem jawnie przed światem. Uczyłem zawsze w synagodze i w świątyni, gdzie się gromadzą wszyscy Żydzi. Potajemnie zaś nie uczyłem niczego. Dlaczego Mnie pytasz? Zapytaj tych, którzy słyszeli, co im mówiłem. Oto oni wiedzą, co powiedziałem. E. Gdy to powiedział, jeden ze sług obok stojących spoliczkował Jezusa, mówiąc: I. Tak odpowiadasz arcykapłanowi? E. Odrzekł mu Jezus: + Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz? E. Następnie Annasz wysłał Go związanego do arcykapłana Kajfasza. A Szymon Piotr stał i grzał się. Powiedzieli wówczas do niego: T. Czy i ty nie jesteś jednym z Jego uczniów? E. On zaprzeczył mówiąc: I. Nie jestem. E. Jeden ze sług arcykapłana, krewny tego, któremu Piotr odciął ucho, rzekł: I. Czyż nie ciebie widziałem razem z Nim w ogrodzie? E. Piotr znowu zaprzeczył i natychmiast kogut zapiał. Przed Piłatem Od Kajfasza zaprowadzili Jezusa do pretorium. A było to wczesnym rankiem. Oni sami jednak nie weszli do pretorium, aby się nie skalać, lecz aby móc spożywać Paschę. Dlatego Piłat wyszedł do nich na zewnątrz i rzekł: I. Jaką skargę wnosicie przeciwko temu człowiekowi? E. W odpowiedzi rzekli do niego: T. Gdyby to nie był złoczyńca, nie wydalibyśmy Go tobie. Piłat więc rzekł do nich weźcie Go i osądźcie według swego prawa. E. Odpowiedzieli mu Żydzi: T. Nam nie wolno nikogo zabić. E. Tak miało się spełnić słowo Jezusa, w którym zapowiedział, jaką śmiercią miał umrzeć. Przesłuchanie Wtedy powtórnie wszedł Piłat do pretorium, a wywoławszy

str. 8

LITURGIA Święte Triduum Paschalne o. dr Efrem Obruśnik ofm Kustosz Muzeum Prowincji OO. Bernardynów w Leżajsku Triduum Paschalne obejmuje trzy dni: Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielką Sobotę. W tym czasie staramy się z wiarą podążać za Chrystusem i śledzić z Nim tok wydarzeń zbawczych. Pierwszy ze wspomnianych dni można podzielić na wydarzenia zaistniałe w Wieczerniku i na Górze Oliwnej. Istotna była Ostatnia Wieczerza, podczas której Mistrz i uczniowie spożyli baranka wielkanocnego na pamiątkę zwyczaju ustanowionego przez Mojżesza po wyjściu Izraela z Egiptu. Baranek stanowił figurę i zapowiedź Mesjasza, którego Najświętsza Krew miała ocalić niejeden naród. Podczas Ostatniej Wieczerzy Chrystus, ustanawiając na oczach Apostołów Sakrament Kapłaństwa i Eucharystii, odprawił pierwszą Mszę św. i rozdał Eucharystyczny Chleb. Po raz pierwszy usłyszano wezwanie: „Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje” (Mt 26, 26), „Pijcie z niego wszyscy, to jest Moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów” (Mt 26, 27–28), „To czyńcie na moją pamiątkę” (Łk 22, 19). Chrystus dokonał wówczas także umycia nóg Apostołom i wygłosił przemówienie pożegnalne, znane jako Modlitwa Arcykapłańska do Ojca w intencji uczniów i Kościoła (J 14–17). Przez ustanowienie Najświętszej Ofiary Zbawiciel wyniósł kapłanów do najwyższej godności. Dał im władzę nad sobą. Ilekroć bowiem któryś z nich wymówi słowa konsekracji, powtarza się cud przeistoczenia chleba w Ciało, a wina w Krew Jezusa. Wierni, szanując kapłanów, oddają cześć samemu Chrystusowi, który powiedział: „Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał” (Łk 10, 16). Dlatego w czasie liturgii wielkoczwartkowej powinna popłynąć do nieba serdeczna modlitwa za kapłanów, którzy w tym dniu obchodzą swoje doroczne święto. Druga część obrzędów Wielkiego Czwartku nawiązuje do tajemnicy Męki i śmierci Chrystusa, zwłaszcza do wydarzeń w Ogrodzie Oliwnym. To tu Zbawiciel oddał się dobrowolnie w ręce siepaczy przyprowadzonych przez Judasza. Tego jeszcze dnia został zaprowadzony przed Radę Żydowską, która pod przewod nictwem Kajfasza wydała na Niego wyrok śmierci. Przy tej okazji żołdacy, dla przypodobania się swym panom, znęcali się nad Chrystusem. Bili Go, policzkowali i pluli na Niego z pogardą. Jezus spędził noc w więzieniu, gdzie znęcano się nad Nim w najokrut niejszy sposób. Na pamiątkę tych bolesnych doświadczeń, pod koniec liturgii, kapłan wynosi Najśw. Sakrament do „Ciemnicy”, gdzie odbywa się adoracja do późnych godzin w nocy i przez cały następny dzień. Wielki Piątek jest czasem żałoby. Zbrodnia, której w tym dniu dopuszczono się na Golgocie, była straszliwa. Nawet przyroda była nią Ostatnia Wieczerza – fragment polichromii na ścianie nawy południowej bazyliki Ojców Bernar- wstrząśnięta (Łk 23, 45), dynów w Leżajsku z 1758 r., dzieło Stanisława zasłona przybytku rozdarła się na dwoje, „skały zaczęły Stroińskiego


WIELKI PIĄTEK c.d. pękać, groby się otworzyły i wiele ciał świętych, którzy umarli, powstało” (Mt 27, 51–53). Należało uzyskać zatwierdzanie wyroku śmierci przez władze rzymskie. Palestyna była wówczas podzielona na trzy okręgi. Nad Idumeą i Samarią w imieniu cesarza sprawował rządy Piłat Poncki. Galileą i Dekapolem administrował Herod Antypas, syn Heroda Wielkiego, a północnymi rubieżami Ziemi Świętej rządził jego brat Herod Filip. Namiestnik rzymski mieszkał obok Świątyni Jerozolimskiej, w twierdzy zwanej Antonia. Nienawidził Żydów, a chociaż był agnostykiem i sceptykiem, do Chrystusa odnosił się bez uprzedzeń i usiłował Go ocalić. Czynił to jednak niezręcznie. Najpierw chciał wymienić Go na mordercę, Barabasza, następnie powierzyć osądowi Heroda. Wreszcie stał się powodem biczowania i cierniem ukoronowania Jezusa. Dla ratowania własnej skóry, przekonany o niewinności Skazańca, podpisał niesprawiedliwy wyrok (Mt 27, 24). Ukrzyżowanie Jezusa poprzedziła Droga na Golgotę, wyczerpująca i niezmiernie uciążliwa. Po agonii trwającej około trzy godziny, martwe Ciało Zbawiciela, z inicjatywy uczniów i w następstwie pertraktacji z Piłatem, złożono w grobie będącym własnością Józefa z Arymatei. Adwersarze podejrzewając zwolenników Nazarejczyka o zamiar sprofanowania grobu, mającego na celu upozorowanie cudu zmartwychwstania zapowiadanego przez Mistrza, wystarali się o zapieczętowanie pieczary i postawienie przy nim straży rzymskiej. Dla chrześcijanina Wielki Piątek jest czasem radości z odniesionego zwycięstwa. To właśnie wtedy dokonało się odkupienie rodzaju ludzkiego (Kol 2, 14). To jedyny dzień w roku, w którym nie sprawuje się Mszy św., by uwagę wiernych zwrócić na Chrystusa, który jako Najwyższy Kapłan Nowego Przymierza złożył Ojcu Niebieskiemu Ofiarę ze swego życia. Zbawcze wydarzenia znalazły silne i plastyczne odbicie w obrzędach liturgii. Kapłan ubrany w szaty koloru krwi w ciszy udaje się do ołtarza. Tam pada na twarz lub klęka na dwa kolana i podejmuje adorację. W czytaniach, w których istotne miejsce zajmuje opis Męki Jezusa, celebrans modli się z ludem za Kościół i cały rodzaj ludzki, następnie w uroczystej procesji wnosi do kościoła krzyż i odsłania wiszący na nim wizerunek Chrystusa. Po tej czynności ma miejsce adoracja krzyża. Obrzędy Wielkiego Piątku kończy Komunia św. i uroczyste odprowadzenie Najśw. Sakramentu do „Grobu”. Liturgię Wielkiej Soboty starano się odprawiać po zachodzie słońca, by bezpośrednio wprowadzała w tajemnicę Poranka Zmartwychwstania Pańskiego. Symbolem dnia są białe szaty liturgiczne oraz świeca, którą wierni powinni przynieść do kościoła na pamiątkę nabożeństw wielkosobotnich, niegdyś organizowanych nocą. Świeca jest znakiem Chrystusa, który o sobie powiedział: „Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia” (J 8, 12). On, Światłość (J 1, 1–9), żąda, by także Jego uczniowie byli światłem dla świata (Mt 5, 14–16). Podczas Chrztu św. wręcza się zapalone świece. Podobny obrzęd obowiązuje przy pierwszej Komunii św. oraz w godzinie śmierci. W Wielką Sobotę kapłan poświęca ogień, od którego zapala paschał, czyli wielkanocną świecę. Niosąc ją triumfalnie w procesji jako znak samego Chrystusa, trzykrotnie śpiewa: Światło Chrystusa. Lud także trzykrotnie odpowiada: Bogu niech będą dzięki. Następnie wstawia paschał do osobnego świecznika i okadza. Wówczas zapalają się wszystkie światła, a kapłan rozpoczyna śpiew: Exultet, który jest jednym z najpiękniejszych hymnów wysławiających Chrystusa – Światłość Świata. Obrzędy dnia wieńczy Msza św. o charakterze paschalnym, wyróżniona treścią prefacji i radosnym śpiewem Alleluja, a zwłaszcza Gloria, podczas którego zapalają się światła i biją dzwony na znak radości. Istotne miejsce w liturgii dnia zajmują czytania. Po homilii następuje obrzęd poświęcenia wody, a także odnowienia obietnic złożonych na Chrzcie św. W trakcie tej ceremonii kapłan wyraża Ojcu Niebieskiemu wdzięczność za dar wody, która nas odradza dzięki Męce i śmierci Chrystusa oraz czyni dziećmi Boga i dziedzicami nieba. Święte Triduum powinno być czasem naszej głębokiej refleksji. Przeżyjmy go w jedności z Bogiem i bliźnimi.

Jezusa rzekł do Niego: I. Czy Ty jesteś Królem Żydowskim? E. Jezus odpowiedział: + Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie? E. Piłat odparł: I. Czy ja jestem Żydem? Naród Twój i arcykapłani wydali mi Ciebie. Coś uczynił? E. Odpowiedział Jezus: Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd. E. Piłat zatem powiedział do Niego: + A więc jesteś królem? E. Odpowiedział Jezus: Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdziwe. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu. E. Rzekł do Niego Piłat: I. Cóż to jest prawda? E. To powiedziawszy wyszedł powtórnie do Żydów i rzekł do nich: I. Ja nie znajduję w Nim żadnej winy. Jest zaś u was zwyczaj, że na Paschę uwalniam wam jednego więźnia. Czy zatem chcecie, abym wam uwolnił króla żydowskiego? E. Oni zaś powtórnie zawołali: T. Nie Tego, lecz Barabasza! E. A Barabasz był zbrodniarzem. „Oto człowiek” Wówczas Piłat wziął Jezusa i kazał Go ubiczować. A żołnierze uplótłszy koronę z cierni włożyli Mu ją na głowę i okryli Go płaszczem purpurowym. Potem podchodzili do Niego i mówili: T. Witaj, Królu Żydowski! E. I policzkowali Go. A Piłat ponownie wyszedł na zewnątrz i przemówił do nich: I. Oto wyprowadzam Go do was na zewnątrz, abyście poznali, że ja nie znajduję w Nim żadnej winy. E. Jezus więc wyszedł na zewnątrz, w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym. Piłat rzekł do nich: I. Oto człowiek. E. Gdy Go ujrzeli arcykapłani i słudzy, zawołali: T. Ukrzyżuj! Ukrzyżuj! E. Rzekł do nich Piłat: I. Weźcie Go i sami ukrzyżujcie Ja bowiem nie znajduję w Nim winy. E. Odpowiedzieli mu Żydzi: T. My mamy Prawo, a według Prawa powinien On umrzeć, bo sam siebie uczynił Synem Bożym. E. Gdy Piłat usłyszał te słowa, uląkł się jeszcze bardziej. Wszedł znów do pretorium i zapytał Jezusa: I. Skąd Ty jesteś? E. Jezus jednak nie dał mu odpowiedzi. Rzekł więc Piłat do Niego: I. Nie będziesz mówić ze mną? Czy nie wiesz, że mam władzę uwolnić Ciebie i mam władzę Ciebie ukrzyżować? E. Jezus odpowiedział: Nie miałbyś żadnej władzy nade Mną, gdyby ci jej nie dano z góry. Dlatego większy grzech ma ten, który Mnie wydał tobie. E. Odtąd Piłat usiłował Go uwolnić. Żydzi jednak zawołali: T. Jeżeli Go uwolnisz, nie jesteś przyjacielem Cezara. Każdy, kto się czyni królem, sprzeciwia się Cezarowi. Wyrok E. Gdy więc Piłat usłyszał te słowa, wyprowadził Jezusa na zewnątrz i zasiadł na trybunale, na miejscu zwanym Lithostrotos, po hebrajsku Gabbata. Był to dzień, przygotowania Paschy, około godziny szóstej. I rzekł do Żydów: I. Oto król wasz! A oni krzyczeli: T. Precz! Precz! Ukrzyżuj Go! E. Piłat rzekł do nich: I. Czyż króla waszego mam ukrzyżować? E. Odpowiedzieli arcykapłani: T. Poza Cezarem nie mamy króla. E. Wtedy wydał im Jezusa, aby Go ukrzyżowano. Ukrzyżowanie Zabrali zatem Jezusa. A On sam dźwigając krzyż wyszedł na miejsce zwane Miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota. Tam Go ukrzyżo,waanzoNim dwóch innych, z jednej i drugiej strony, pośrodku zaś Jezusa. Wypisał też Piłat tytuł winy i kazał go umieścić na krzyżu. A było napisane: Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski. Ten napis czytało wielu Żydów, ponieważ miejsce, gdzie ukrzyżowano Jezusa, było blisko miasta. A było napisane w języku hebrajskim, łacińskim i greckim. Arcykapłani żydowscy mówili do Piłata: T. Nie pisz: Król Żydowski, ale że On powiedział: Jestem królem żydowskim. E. Odparł Piłat: I. Com napisał, napisałem. E. Żołnierze zaś, gdy ukrzyżowali Jezusa, wzięli Jego szaty i podzielili na cztery części, dla każdego żołnierza po części; wzięli także tunikę. Tunika zaś nie była szyta, ale cała tkana od góry do dołu. Mówili więc między sobą. T. + Nie rozdzierajmy jej, ale rzućmy o nią losy, do kogo ma należeć. E. Tak miały się wypełnić słowa Pisma: Podzielili między siebie moje szaty, a los rzucili o moją suknię. To właśnie uczynili żołnierze.

Głos KERRY 1/2009 • str. 9


NIE LĘKAJCIE SiĘ

WIELKI PIĄTEK cd.

Fot. J.Z.

Ostatnie słowa A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: + Niewiasto, oto syn Twój. E. Następnie rzekł do ucznia: + Oto Matka twoja. E. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie. Śmierć Jezusa Potem Jezus świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: + Pragnę. E. Stało tam naczynie pełne octu. Nałożono więc na hizop gąbkę pełną octu i do ust Mu podano. A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: + Wykonało się!. I skłoniwszy głowę wyzionął ducha. Wszyscy klękają i przez chwilę zachowują milczenie. Przebicie serca Był to dzień Przygotowania; aby zatem ciała nie pozostawały na krzyżu w szabat - ów bowiem dzień szabatu był wielkim świętem - Żydzi prosili Piłata, aby ukrzyżowanym połamano golenie i usunięto ich ciała. Przyszli więc żołnierze i połamali golenie tak pierwszemu, jak i drugiemu, którzy z Nim byli ukrzyżowani. Lecz kiedy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda. Zaświadczył to ten, który widział, a świadectwo jego jest prawdziwe. On wie, że mówi prawdę, abyście i wy wierzyli. Stało się to bowiem, aby się wypełniło Pismo: Kości Jego nie będą łamane. I znowu na innym miejscu mówi Pismo: Będą patrzeć na Tego, którego przebodli. Złożenie do grobu Potem Józef z Arymatei, który był uczniem Jezusa, lecz ukrytym z obawy przed Żydami, poprosił Piłata, aby mógł zabrać ciało Jezusa. A Piłat zezwolił. Poszedł więc i zabrał Jego ciało. Przybył również i Nikodem, ten, który po raz pierwszy przyszedł do Jezusa w nocy i przyniósł około stu funtów mieszaniny mirry i aloesu. Zabrali więc ciało Jezusa i obwiązali je w płótna razem z wonnościami, stosownie do żydowskiego sposobu grzebania. A w miejscu, gdzie Go ukrzyżowano, był ogród, w ogrodzie zaś nowy grób, w którym jeszcze nie złożono nikogo. Tam to więc, ze względu na żydowski dzień Przygotowania, złożono Jezusa, bo grób znajdował się w pobliżu. Oto słowo Pańskie.

str. 10

Zagrożony człowiek o. dr Arnold Robert Marek ofm Żyjemy w czasach gwałtownych przemian społecznych. W nasze codzienne życie, nie tylko polityczne i ekonomiczne, wkroczyła demokracja i wolny rynek. Te zjawiska niewątpliwie przyniosły ze sobą pozytywne aspekty. Jednak zarówno demokracja, jak i wolny rynek odsłoniły również inne, niepokojące oblicza. Często bowiem demokracja wiąże się z utratą podstawowych wartości oraz z promowaniem błędnie rozumianej wolności, a wolny rynek oznacza często dyktaturę pieniądza kosztem dobra i rozwoju człowieka. W sytuacji, w której niemal wszystko wolno, wielu ludzi gubi się i niszczy własne życie. Wielu ludzi tak bardzo źle używa swojej wolności, że ją w konsekwencji traci. W tym kontekście społecznym, niemal wszyscy narażeni jesteśmy na niebezpieczeństwo. Jednak jak wynika z obserwacji na największe niebezpieczeństwo i na najtrudniejszą próbę wystawieni są ludzie młodzi, którzy nie mają jeszcze jasnej hierarchii wartości i którzy nie odkryli jeszcze dojrzałej filozofii życia. To ci, którzy dopiero uczą się odróżniania dobra od zła, prawdy od fałszu, rzeczywistości od fikcji, wolności od zniewolenia. Wielu jest takich, którzy się zupełnie zagubili. Są agresywni i wkraczają na drogę przestępstw. Liczą na łatwe pieniądze i na łatwe szczęście. Wyrządzają bolesne krzywdy samym sobie i innym ludziom. Wielu szuka szczęścia i pociechy w środkach psychoaktywnych, takich jak alkohol czy narkotyki. Problemy związane z nadużywaniem alkoholu czy braniem narkotyków są różnorodne i obejmują praktycznie wszystkie dziedziny życia człowieka. Dotyczą też znacznej części społeczeństwa, zarówno osób zażywających, jak i osób z ich najbliższego otoczenia. Najpoważniejszą konsekwencją dla ludzi nadużywających środków psychoaktywnych jest uzależnienie się od nich. Konsekwencje tego uzależnienia odczuwają również, jak to zostało powiedziane, osoby z najbliższego otoczenia, które cierpią na współuzależnienie. Przeżywając chroniczny stres z powodu uzależnienia w rodzinie, doświadczają i przyswajają negatywne cechy i emocje, które uniemożliwiają normalne i szczęśliwe życie. Negatywnych skutków uzależnienia bardzo dotkliwie i boleśnie doświadczają dzieci uzależnionych i współuzależnionych, które przystosowując się do chorej sytuacji w rodzinie przyjmują patologiczne role obronne, służące im do przetrwania. Najbardziej powszechnym środkiem psychoaktywnym jest alkohol. Nie jest on jednak dla człowieka zagrożeniem w sposób automatyczny. Ryzyko popadnięcia w problemy alkoholowe nie jest dla wszystkich jednakowe i wywierają na nie wpływ czynniki biologiczne, psychiczne, duchowe i społeczne. Postawa wobec alkoholu, to indywidualna cecha danego człowieka, która nie jest czymś przypadkowym, lecz odsłania prawdę o człowieku i jego środowisku. Postawa wobec alkoholu weryfikuje stopień wewnętrznej wolności poszczególnych osób oraz przyjętą przez nich hierarchię wartości. Zatem zagrożenia i problemy alkoholowe wiążą się z sytuacją egzystencjalną człowieka, a refleksja nad alkoholem prowadzi ostatecznie do refleksji nad człowiekiem. To z kolei nie jest łatwe, bo człowiekowi trudno jest zrozumieć samego siebie. Do głębokiej refleksji zmusza fakt, że wiele milionów ludzi nadużywa alkoholu, mimo że prowadzi to do śmiertelnej choroby, a także do degradacji ich osobistego życia oraz cierpienia najbliższej rodziny. Poza skrajnymi przypadkami nikt w sposób świadomy i dobrowolny nie chce własnego zniszczenia i szkody swoich najbliższych. Zatem zasadne jest pytanie: dlaczego dla wielu osób alkohol staje się tak atrakcyjny, że gotowi są podporządkować mu własne zdrowie, sumienie, życie rodzinne, pracę, dobra materialne, pozycję społeczną itd.? Nigdy dotąd nie było tak wielu osób chorych psychicznie, uzależnionych od alkoholu czy narkotyków. Równie wielu jest samobójców, przestępców, ludzi rozwiedzionych, zrozpaczonych, niezadowolonych z życia,


WIELKA SOBOTA niezdolnych do życia w miłości i wolności. Przyczyna tych zjawisk leży w fakcie zagrożenia płynącego dla człowieka z zewnątrz, na skutek negatywnego wpływu środowiska oraz zagrożenia wewnętrznego, pochodzącego z wewnętrznych konfliktów, słabości, ignorancji, naiwności, zniekształcenia hierarchii wartości i popadania w różne formy uzależnień od ludzi, rzeczy czy substancji chemicznych. Człowiek jest zagrożony przez samego siebie. Potrafi kierować się iluzjami i fałszywymi wartościami, a także utracić miłość, prawdę, zdrowie, radość życia, nadzieję na przyszłość. Potrafi kierować się szukaniem doraźnej przyjemności, mimo że to prowadzi go do trwałego cierpienia, konfliktów i krzywd. Według teologii katolickiej jednym z największych zagrożeń dla człowieka jest popadnięcie w różnego rodzaju uzależnienia, które powodują utratę wolności i prawdy, kryzys wiary, nadziei i miłości, kryzys więzi międzyludzkich i wartości. Trzeba pamiętać, że problemy alkoholowe dotykają bezpośrednio konkretne osoby i mają ścisły związek z ich własną historią, rozwojem, relacjami międzyludzkimi i osobistą sytuacją życiową. Stąd wynika wniosek, że trzeba mówić o społecznym, jak również indywidualnym podłożu zagrożeń i problemów alkoholowych.

Sekty cz. I o. dr Leonard Hryniewski ofm Moment dziejów w którym żyjemy określa się niekiedy jako „wiek sekt”. Aktywność sekt obserwuje się na wszystkich kontynentach. Według dostępnych danych statystycznych około 100 mln osób, czyli 2,2% ludności świata jest w różnym stopniu uwikłana w ich destrukcyjną działalność. Nasilenie migracji zarobkowej i związanych z nią zjawisk takich jak: osłabienie więzi rodzinnych, zaniedbania życia religijnego, doświadczenie samotności i tęsknoty za ojczyzną stanowią podatny grunt do pozyskiwania nowych członków. Celowym wydaje się więc podjęcie na łamach naszego miesięcznika tematu nowych ruchów religijnych. Niniejszy artykuł jest wprowadzeniem do cyklu, w którym postaramy się zaprezentować wybrane sekty pod kątem ich genezy, głoszonych poglądów, technik werbunkowych oraz oceny z punku widzenia wiary katolickiej. Termin „sekta” pochodzi od łacińskiego słowa sequor tzn. iść, podążać za kimś, towarzyszyć komuś. Spotykamy także pogląd według którego wywodzi się on od czasownika secare tzn. odcinać, odrąbywać, dzielić. Dokumenty Stolicy Apostolskiej dotyczące sekt zwracają uwagę, że termin „sekta” ma wydźwięk negatywny dlatego, aby nie utrudniać dialogu, zalecają stosowanie określeń „nowe ruchy religijne” lub „nowe grupy religijne”. Formułowane w dostępnej literaturze przedmiotu, definicje nowych ruchów religijnych, nie określają

PIERWSZE CZYTANIE, Rdz 1, 1. 26-31a Stworzenie świata Czytanie z Księgi Rodzaju Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Bóg rzekł: «Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad całą ziemią i nad wszelkim płazem!» Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę. Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: «Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i czynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszelkim płazem». I rzekł Bóg: «Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem. A dla wszelkiego zwierzęcia polnego i dla wszelkiego ptactwa w powietrzu, i dla wszystkiego, co się rusza po ziemi i ma w sobie pierwiastek życia, będzie pokarmem wszelka trawa zielona». I stało się tak. A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre. Oto Słowo Boże. DRUGIE CZYTANIE, Rdz 22, 1-2. 9-13. 15-18 Ofiara Abrahama Czytanie z Księgi Rodzaju Bóg wystawił Abrahama na próbę i rzekł do niego: «Abrahamie!» A gdy on odpowiedział: «Oto jestem», powiedział: «Weź twego syna jedynego, którego miłujesz, Izaaka, idź do kraju Moria i tam złóż go w ofierze na jednym z pagórków, jaki ci wskażę». A gdy przyszli na to miejsce, które Bóg wskazał, Abraham zbudował tam ołtarz, ułożył na nim drwa i związawszy syna swego Izaaka położył go na tych drwach na ołtarzu. Potem sięgnął ręką po nóż, aby zabić syna swego. Ale wtedy Anioł Pana zawołał na niego z nieba: «Abrahamie, Abrahamie!» A on rzekł: «Oto jestem». Powiedział mu: «Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic złego! Teraz poznałem, że boisz się Boga, bo nie odmówiłeś Mi nawet twego jedynego syna». Abraham, obejrzawszy się poza siebie, spostrzegł barana uwikłanego rogami w zaroślach. Poszedł więc, wziął barana i złożył go w ofierze całopalnej zamiast swego syna. Po czym Anioł Pana przemówił głośno z nieba do Abrahama po raz drugi: «Przysięgam na siebie, mówi Pan, że ponieważ uczyniłeś to, iż nie oszczędziłeś syna swego jedynego, będę ci błogosławił i dam ci potomstwo tak liczne jak gwiazdy na niebie i jak ziarnka piasku na wybrzeżu morza; potomkowie twoi zdobędą warownie swych nieprzyjaciół. Wszystkie ludy ziemi będą sobie życzyć szczęścia na wzór twego potomstwa, dlatego że usłuchałeś mego rozkazu». Oto Słowo Boże. TRZECIE CZYTANIE, Wj 14, 15 - 15, 1 Przejście Izraela przez Morze Czerwone Czytanie z Księgi Wyjścia Pan rzekł do Mojżesza: «Czemu głośno wołasz do Mnie? Powiedz synom Izraela, niech ruszają w drogę. Ty zaś podnieś swą laskę i wyciągnij rękę nad morzem i rozdziel je na dwoje, a wejdą synowie Izraela w środek na suchą ziemię. Ja natomiast uczynię upartymi serca Egipcjan, że pójdą za nimi. Wtedy okażę moją potęgę wobec faraona, całego wojska jego, rydwanów i wszystkich jego jeźdźców. A gdy okażę moją potęgę wobec faraona, jego rydwanów i jeźdźców, wtedy poznają Egipcjanie, że Ja jestem Pan». Anioł Boży, który szedł na przedzie wojsk izraelskich, zmienił miejsce i szedł na ich tyłach. Słup obłoku również przeszedł z przodu i zajął ich tyły, stając między wojskiem egipskim a wojskiem izraelskimi. I tam był obłok ciemnością, tu zaś oświecał noc. I nie zbliżyli się jedni do drugich przez całą noc. Mojżesz wyciągnął rękę nad morze, a Pan cofnął wtedy gwałtownym wiatrem wschodnim, który wiał przez całą noc, i uczynił morze suchą ziemią. Wody się rozstąpiły, a synowie Izraela szli przez środek morza po suchej ziemi, mając mur z wód po prawej i po lewej stronie. Egipcjanie ścigali ich. Wszystkie konie faraona, jego rydwany i jeźdźcy ciągnęli za nimi w środek morza. O świcie spojrzał Pan ze słupa ognia i ze słupa obłoku na wojsko egipskie i zmusił je do ucieczki. I zatrzymał koła ich rydwanów, tak że z wielką

Głos KERRY 1/2009 • str. 11


WIELKA SOBOTA c.d. trudnością mogli się naprzód posuwać. Egipcjanie krzyknęli: «Uciekajmy przed Izraelem, bo w jego obronie Pan walczy z Egipcjanami». A Pan rzekł do Mojżesza: «Wyciągnij rękę nad morze, aby wody zalały Egipcjan, ich rydwany i jeźdźców». Wyciągnął Mojżesz rękę nad morze, które o brzasku dnia wróciło na swoje miejsce. Egipcjanie uciekając biegli naprzeciw falom, i pogrążył ich Pan w pośrodku morza. Powracające fale zatopiły rydwany i jeźdźców całego wojska faraona, które weszło w morze ścigając synów Izraela. Nie ocalał z nich ani jeden. Synowie zaś Izraela szli po suchym dnie morskim, mając mur z wód po prawej i po lewej stronie. W tym to dniu wybawił Pan Izraela z rąk Egipcjan. I widzieli Izraelici martwych Egipcjan na brzegu morza. Gdy Izraelici widzieli wielkie dzieło, którego dokonał Pan wobec Egipcjan, ulękli się Pana i uwierzyli Jemu oraz Jego słudze Mojżeszowi. Wtedy Mojżesz i synowie Izraela razem z nim śpiewali taką pieśń ku czci Pana. Oto Słowo Boże. CZWARTE CZYTANIE, Iz 54, 4a. 5-14 Trwałość przymierza Czytanie z Księgi proroka Izajasza Nie lękaj się, Jerozolimo, bo małżonkiem ci jest twój Stworzyciel, któremu na imię: Pan Zastępów; Odkupicielem twoim Święty Izraela, nazywają Go Bogiem całej ziemi. Zaiste, jak niewiastę porzuconą zgnębioną na duchu, wezwał cię Pan. I jakby do porzuconej żony młodości twój Bóg mówi: Na krótką chwilę porzuciłem ciebie, ale z ogromną miłością cię przygarnę. W przystępie gniewu ukryłem przed tobą na krótko swe oblicze, ale w miłości wieczystej nad tobą się ulitowałem, mówi Pan, twój Odkupiciel. Dzieje się ze Mną tak, jak za dni Noego, kiedy przysiągłem, że wody Noego nie spadną już nigdy na ziemię; tak teraz przysięgam, że się nie rozjątrzę na ciebie ani cię gromić nie będę. Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać, ale miłość moja nie odstąpi od ciebie i nie zachwieje się moje przymierze pokoju, mówi Pan, który ma litość nad tobą. O nieszczęśliwa, wichrami smagana, niepocieszona! Oto Ja osadzę twoje kamienie na malachicie i fundamenty twoje na szafirach. Uczynię blanki twych murów z rubinów, bramy twoje z górskiego kryształu, a z drogich kamieni cały obwód twych murów. Wszyscy twoi synowie będą uczniami Pana. Wielka będzie szczęśliwość twych dzieci. Będziesz mocno osadzona na sprawiedliwości. Daleka bądź od trwogi, bo nie masz się czego obawiać, i od przestrachu, bo nie ma on przystępu do ciebie. Oto Słowo Boże. PIĄTE CZYTANIE, Iz 55, 1-11 Nowe i wieczne przymierze Czytanie z Księgi proroka Izajasza To mówi Pan: «Wszyscy spragnieni, przyjdźcie do wody, przyjdźcie, choć nie macie pieniędzy. Kupujcie i spożywajcie bez pieniędzy i bez płacenia za wino i mleko. Czemu wydajecie pieniądze na to, co nie jest chlebem? I waszą pracę na to, co nie nasyci? Słuchajcie Mnie, a będziecie jeść przysmaki, i dusza wasza zakosztuje tłustych potraw. Nakłońcie wasze ucho i przyjdźcie do Mnie, posłuchajcie Mnie, a dusza wasza żyć będzie. Zawrę z wami wieczyste przymierze: są to niezawodne łaski dla Dawida. Oto ustanowiłem cię świadkiem dla ludów, dla ludów wodzem i rozkazodawcą.

str. 12

NIE LĘKAJCIE SiĘ definitywnie tego zjawiska, dlatego bardziej zasadne jest wskazanie ich specyficznych cech. Można do nich zaliczyć: – odłączenie od jakiejś religii lub dużej wspólnoty religijnej, – ekskluzywizm, czyli przekonanie, że tylko dana sekta posiada prawdę i tylko jej członkowie mogą się zbawić, – izolacjonizm, czyli zmuszanie członków sekty do zrywania więzi z rodziną i zakaz kontaktów z osobami nie podzielającymi ich przekonań, nieuczestniczenie w życiu społecznym i kulturalnym, – antyekumeniczność, czyli wrogość wobec innych religii połączona z niechęcia do dialogu, – posiadanie poza Pismem Świętym także innych rzekomo „ksiąg objawionych”, – silna rola przywódcy (guru), który zajmuje najważniejsze miejsce w grupie, często podający się za wcielenie bogów lub wybrańców przeznaczonych do szczególnej misji, oświeconych nauczycieli, uzdrowicieli i nadludzi, – prozelityzm, czyli dążenie do usilnego pozyskiwania nowych wyznawców często przy zastosowaniu technik manipulacyjnych. Stosując kryterium tradycji z jakich wyrastają sekty dzieli się je na trzy grupy: – sekty wyrosłe na bazie chrześcijaństwa np.: mormoni, świadkowie Jehowy, kościół Moona – sekty wyrosłe na bazie religii dalekiego wschodu np.: Towarzystwo Świadomości Kryszny, Instytut Wiedzy o Tożsamości "Misja Czaitanii" – sekty wyrosłe na gruncie specyficznie pojętego humanizmu np.: New Age, Kościół scjentologiczny, Różokrzyżowcy. W naszej refleksji warto zastanowić się także nad przyczynami rozwoju i popularności sekt. Wydaje się, że kluczowe znaczenie ma tutaj zagubienie egzystencjalne współczesnych ludzi, którzy stracili poczucie grzechu (nie wiedzą co jest dobre a co złe). Stan taki potęguje dodatkowo anonimowość jednostki w społeczeństwie i słabnąca wiara w Boga z jednoczesnym powrotem do praktyk magicznych i neopogańskich. Człowiekowi w takiej sytuacji sekty dają szanse odnalezienie się i bycia sobą. Stwarzają możliwość wejścia w krąg ludzi, którzy uważają się za elitę. Sekty wykorzystują znamienny dla naszych czasów kryzys rodziny i bolesne poczucie samotności. Wychodząc naprzeciw tym problemom, tworzą wspólnoty i grupy wsparcia zapełniając panującą pustkę, oferując poczucie bezpieczeństwa i stabilności. Spektakularne sukcesy sekt mogą wyjaśnić także stosowane przez nie techniki werbowania, szkolenia i indoktrynacji. Do najczęściej stosowanych należą: bombardowanie miłością (love bom bing), manipulowanie poczuciem winy, przebudowa świadomości prowadząca do kontroli umysłu (tzw.pranie mózgu – brienwashing), hipnoza, zastosowanie środków odurzających. Członkami sekt zostają najczęściej ludzie młodzi, często studenci lub osoby z wyższym wykształceniem zwykle ze środowisk małozamożnych. Grupę ryzyka stanowi także młodzież z nieustabilizowanych rodzin, bezrobotna, pochodząca z mniejszości narodowościowych. Do tej grupy można także zaliczyć jednostki osamotnione, wykorzenione, zagubione, szukające niezwykłych przeżyć religijnych (wizji, objawień, proroctw) i charyzmatycznych przywódców. Jak zaznaczono na wstępie, przedłożenie niniejsze stanowi jedynie wprowadzenie do dłuższego cyklu, w którym podejmiemy próbę prezentacji wybranych nowych ruchów religijnych działających w środowisku czytelników naszego miesięcznika. Ps. Główną inspiracją powyższego artykułu były wykłady dr. Marka Fiałkowskiego OMFConv z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.


DALEKOPISEM Z AFRYKI

WIELKA SOBOTA c.d.

List z Afryki Rushooka, 28.02.2009 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Ślę serdeczne pozdrowienia z Ugandy. Wiem, że w Polsce teraz zima na całego, w Irlandii bardziej wiosenna pogoda, a w Ugandzie… no cóż zaczyna się pora sucha. Przez najbliższe miesiące nie będzie zbyt wiele deszczu, trawa wyschnie, strumyki przestaną płynąć, ludzie jeszcze bardziej zwolnią tempo codziennego życia. Pomimo suszy, w życiu Kościoła jest czas obfitości łask bożych – Wielki Post. Brakuje nam naszych polskich melodii, pieśni śpiewanych podczas Mszy (W ogrodzie oliwnym, Gorzkie Żale przybywajcie). To nasza ofiara jako misjonarzy – pozostawiamy w domu to, co znamy i kochamy. W Rushooce jednak również widać pewne zmiany nastroju w Wielkim Poście zwanym kisibo. Podczas nabożeństw nie używamy bębnów jako podkładu muzycznego do śpiewanych pieśni. Ciekawie to wygląda, bo wszystkie pieśni są śpiewane dwa razy wolniej. Jednak przyzwyczajenie do wszechobecnego bębna daje się we znaki. Również więcej ludzi niż zazwyczaj bierze udział w porannej Mszy świętej i w piątkowej Drodze Krzyżowej. W Środę Popielcową nawet protestanci przychodzili po popiołek, chyba myślą, że to jakieś czary mary i nigdy nie zaszkodzi sobie wziąć…

Fot. T T.. Czarniak

Już od drugiego tygodnia Wielkiego Postu rozpoczynamy nasze safari. Safari w języku Kiswahili znaczy podróż. My używamy tego słowa do określenia naszych wizyt w poszczególnych stacjach. Aby dotrzeć do wszystkich 21 stacji odalonych od głównej misji nawet o 40 km wiele trzeba będzie przebyć. Nasz serwis ma na celu dowiezienie sakramentów do naszych parafian. Nie są oni w stanie dotrzeć do głównej misji ze względu na drogi transport. Zatem dwa razy do roku (Wielki Post, Adwent) jedziemy samochodem, motocyklem idziemy pieszo i odwiedzamy chorych spowiadamy wiernych i sprawujemy Eucharystię. Podczas safari różne ciekawe historie mają miejsce. W ubiegłym roku proboszcz odwiedził umierającą kobietę. Po udzieleniu sakramentu chorych zapytał czy chce przyjąć komunię świętą, na co ona po prostu odpowiedziała – It’s up to you! Również w ubiegłym roku odwiedzając Kabingo – jedno z naszych centrów – wspiąłem się z katechistą na wysoką górę. Spocony, łapiąc oddech, zobaczyłem coś, co mnie zaskoczyło. Oto stara chata z dachem z liści bananowych, ścianami z gliny, kozą przywiązaną do drzewa, starym psem śpiącym przed domem, a w progu… najspokojniej w świecie, siedzi sobie staruszka i pali fajkę. Po prostu kłęby dymu unosiły się nad jej głową. Nie była w stanie chodzić, sąsiedzi dbali o przyniesienie jej wody i jedzenia. Po wejściu do domu zobaczyłem, że nawet ściany są czarne od dymu. Po krótkiej rozmowie okazało się, że była w kościele 15 lat temu. Z całej naszej teologii znała jedynie znak krzyża i wiedziała, że istnieje esapurii – różaniec. Pomodliliśmy się, udzieliliśmy namaszczenia i ruszyliśmy w dalszą drogę. Niekiedy zastanawiam się odwiedzając takich ludzi, jak oni żyją w takim odosobnieniu. Pół życia siedząc po prostu w górach i pykając fajkę nie wiedząc o bożym świecie. Na swój sposób są chyba szczęśliwi. O czym jednak myślą, o czym marzą, na co czekają – to

Oto zawezwiesz naród, którego nie znasz, i ci, którzy cię nie znają, przybiegną do ciebie ze względu na Pana, twojego Boga, przez wzgląd na Świętego Izraela, bo On cię przyozdobi. Szukajcie Pana, gdy się pozwała znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko. Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy swoje knowania. Niech się nawróci do Pana, a Pan się nad nim zmiłuje, i do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu. Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami. Bo jak niebiosa górują nad ziemią, tak drogi moje nad waszymi drogami i myśli moje nad myślami waszymi. Zaiste, podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo, które wychodzi z ust moich: nie wraca do Mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa». Oto Słowo Boże. SZÓSTE CZYTANIE, Ba 3, 9-15. 32 - 4, 4 Mądrością jest księga przykazań Boga Czytanie z Księgi proroka Barucha Bądź posłuszny, Izraelu, przykazaniom życiodajnym, nakłoń ucha, by poznać mądrość. Cóż się to stało, Izraelu, że jesteś w kraju nieprzyjaciół, wynędzniały w ziemi obcej, uważany za nieczystego na równi z umarłymi, zaliczony do tych, co schodzą do Szeolu? Opuściłeś źródło mądrości. Gdybyś chodził po drodze Bożej, mieszkałbyś w pokoju na wieki. Naucz się, gdzie jest mądrość, gdzie jest siła i rozum, a poznasz równocześnie, gdzie jest długie i szczęśliwe życie, gdzie jest światłość dla oczu i pokój. Lecz któż znalazł jej miejsce lub kto wszedł do jej skarbców? Lecz zna ją Wszechwiedzący i wynajdzie ją swoją mądrością. Ten, który przygotował ziemię na wieczysty czas i napełnił ją stworzeniami czworonożnymi, wysłał światło i poszło, wezwał je, a ono posłuchało Go ze drżeniem. Gwiazdy radośnie świecą na swoich strażnicach. Wezwał je. Odpowiedziały: «Jesteśmy». Z radością świecą swemu Stwórcy. On jest Bogiem naszym. I żaden inny nie może się z Nim równać. Zbadał wszystkie drogi mądrości i dał je słudze swemu, Jakubowi, i Izraelowi, umiłowanemu swojemu. Potem na ziemi była widziana i zaczęła przebywać wśród ludzi. Tą mądrością jest księga przykazań Boga i Prawo trwające na wieki. Wszyscy, którzy się go trzymają, żyć będą. Którzy go zaniedbują, pomrą. Nawróć się, Jakubie, trzymaj się go, chodź w blasku jego światła. Nie dawaj chwały swojej obcemu ani innemu narodowi twych przywilejów. Szczęśliwi jesteśmy, o Izraelu, że znamy to, co się Bogu podoba. Oto Słowo Boże.

Głos KERRY 1/2009 • str. 13


WIELKA SOBOTA c.d. SIÓDME CZYTANIE, Ez 36, 16-17a. 18-28 Pokropię was czystą wodą i dam wam serce nowe Czytanie z Księgi proroka Ezechiela Pan skierował do mnie te słowa: «Synu człowieczy, kiedy dom Izraela mieszkał w swojej ziemi, wówczas splugawili ją swym postępowaniem swymi czynami. Wtedy wylałem na nich swe oburzenie z powodu krwi, którą w kraju przelali, i z powodu bożków, którymi go splugawili. I rozproszyłem ich pomiędzy pogańskie ludy, i rozsypali się po krajach, osądziłem ich według postępowania i czynów. W ten sposób przyszli do ludów pogańskich i dokąd przybyli, bezcześcili święte imię moje, podczas gdy mówiono o nich: "To jest lud Pana, musieli się oni wyprowadzić ze swego kraju". Wtedy zatroszczyłem się o święte me imię, które oni, Izraelici, zbezcześcili wśród ludów pogańskich, do których przybyli. Dlatego mów do domu Izraela: Tak mówi Pan Bóg: "Nie z waszego powodu to czynię, domu Izraela, ale dla świętego imienia mojego, które zbezcześciliście wśród ludów pogańskich, do których przyszliście. Chcę uświęcić wielkie imię moje, które zbezczeszone jest pośród ludów, zbezczeszczone przez was pośród nich i poznają ludy, że Ja jestem Pan, mówi Pan Bóg, gdy okaże się Świętym względem was przed ich oczami. Zabiorę was spośród ludów, zbiorę was ze wszystkich krajów i przyprowadzę wasz powrotem do waszego kraju, pokropię was czystą wodą, abyście się stali czystymi, i oczyszczę was od wszelkiej zmazy i od wszystkich waszych bożków. I dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała. Ducha mojego chcę tchnąć w was i sprawić, byście żyli według mych nakazów i przestrzegali przykazań, i według nich postępowali. Wtedy będziecie mieszkać w kraju, który dałem waszym przodkom, i będziecie moim ludem, a Ja będę waszym Bogiem"». Oto Słowo Boże. ÓSME CZYTANIE, Rz 6, 3-11 Nowe życie Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Rzymian Bracia: My wszyscy, którzy otrzymaliśmy chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć. Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie, jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca. Jeżeli bowiem przez śmierć, podobną do Jego śmierci, zostaliśmy z Nim złączeni w jedno, to tak samo będziemy z Nim złączeni w jedno przez podobne zmartwychwstanie. To wiecie, że dla zniszczenia grzesznego ciała dawny nasz człowiek został razem z Nim ukrzyżowany po to, byśmy już więcej nie byli w niewoli grzechu. Kto bowiem umarł, stał się wolny od grzechu. Otóż jeżeli umarliśmy razem z Chrystusem, wierzymy, że z Nim również żyć będziemy, wiedząc, że Chrystus powstawszy z martwych już więcej nie umiera, śmierć nad Nim nie ma już władzy. Bo to, że umarł, umarł dla grzechu tylko raz, a że żyje, żyje dla Boga. Tak i wy rozumiejcie, że umarliście dla grzechu, żyjecie zaś dla Boga w Chrystusie Jezusie. Oto Słowo Boże. EWANGELIA, Mk 16,1-8 Chrystus Zmartwychwstał Słowa Ewangelii według świętego Marka Po upływie szabatu Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba i Salome nakupiły wonności, żeby pójść namaścić Jezusa. Wczesnym rankiem, w pierwszy dzień tygodnia przyszły do grobu, gdy słońce wzeszło. A mówiły między sobą: «Kto nam odsunie kamień od wejścia do grobu?» Gdy jednak spojrzały, zauważyły, że kamień był już odsunięty, a był bardzo duży. Weszły więc do grobu i ujrzały młodzieńca, siedzącego po prawej stronie, ubranego w białą szatę; i bardzo się przestraszyły. Lecz on rzekł do nich: «Nie bójcie się! Szukacie Jezusa z Nazaretu, ukrzyżowanego; powstał, nie ma Go tu. Oto miejsce, gdzie Go złożyli. Lecz idźcie, powiedzcie Jego uczniom i Piotrowi: "Idzie przed wami do Galilei, tam Go ujrzycie, jak wam powiedział"». One wyszły i uciekły od grobu; ogarnęło je bowiem zdumienie i przestrach. Nikomu też nic nie oznajmiły, bo się bały. Oto słowo Pańskie. Oto słowo Pańskie.

str. 14

DALEKOPISEM Z AFRYKI pozostanie ich tajemnicą. Ten czas Wielkiego Postu powinien stać się dla nas okazją do zatrzymania się – nie na 15 lat, ale przynajmniej na chwilę. Zastanowienia się do czego tak naprawdę dążymy i biegniemy każdego dnia. Warto zabiegać o lepsze życie, ale czy warto zatracić samego siebie, zniszczyć rodzinę, stracić zdrowie…? Afryka uczy mnie przez szokujące odkrycia pewnej głębokiej prawdy. Warto niekiedy uwolnić się z niewoli czasu. Być przez moment naprawdę wolnym. Nie myśleć o tym, że straciłem dzień, czy tydzień, że nie zarobiłem 30 Euro bo poszedłem na rekolekcje, albo pojechałem z dzieckiem do parku czy w góry. Dostrzeżenie tego co naprawdę WAŻNE w moim życiu może być głównym celem trwającego Wielkiego Postu. Na zbliżające się Święta składam Wam życzenia aby Odkupienie wywalczone dla nas przez Krew Jezusa nie zostało zmarnowane w Waszym życiu. Niech Wam ono przyniesie nadzieję na lepsze jutro i szczęście z tego co już jest Waszym udziałem. Pamiętajcie o nas w Waszych modlitwach. My przygotowując się do Paschy również o Was pamiętamy. Z serca Wam błogosławię i modlę się za Was o. Teofil Czarniak ofm W Głosie Kerry będziemy Wam cyklicznie przedstawiać spisane „sercem” słowa z pamiętnika o. Teofila — franciszkanina pracującego w Ugandzie

KULTURA W rękach miłości Ewelina Cenarska Każdy z nas ma swoją ulubioną piosenkę, film, który szczególnie na niego działa. Ma swój obraz, którego reprodukcja być może wisi gdzieś na ścianie w domu, ma też i zapewne swój wiersz, jakiś werset, który jest mu szczególnie bliski. I choć wydaje się, że ludzie dzisiaj boją się poezji, bo taka wydumana, niezrozumiała, dziwna, czasami wręcz odstraszająca, to nadal w literaturze szukają potwierdzenia własnych uczuć, marzeń, tęsknot. Od wieków człowiek niezmiennie zachwyca się ludzkim sercem zawartym w słowach. Roman Brandstaetter jedna z najwybitniejszych postaci współczesnej literatury, człowiek szczególnie ważny, bo nie tylko utalentowany i wrażliwy, ale niesamowicie mocno zakorzeniony w tradycji biblijnej, w jednym ze swoich wierszy porusza kwestię szczególnie ważną dla każdego wierzącego człowieka. W wierszu „Monte Pincio” pisze: Jedno wiem: Wielka jest mądrość Liścia spadającego. Cóż więc wydawało by się może wiedzieć zwykły spadający liść? Nie myśli, nie czuje. Jego mądrością zdaje się być trwanie, godzenie się na swój los. Siłą owego liścia jest spokojne poddawanie się podmuchom wiatru, który niesie go gdzie zechce i kiedy chce. Tutaj poeta uświadamia sobie, że podobnie powinien postępować człowiek w stosunku do Boga. Bo czym jesteśmy w rękach Ojca, jeśli właśnie nie takim małym liściem, który Pan poniesie we właściwą stronę. Dalej poeta pisze: Nic nie jest moje Ani słowa, Które piszę. Ani dzień, Który przeżywam. Ani ciosy i pochwały, Które na mnie spadają. Nic nie jest moje, bo jestem tu tylko przybyszem. Człowiek jest na ziemi pielgrzymem, który przychodzi i odchodzi bez rzeczy materialnych. Nie


KULTURA

ZMARTWYCHWSTANIE PA ŃSKIE

zabiera ze sobą prawie niczego. Dlaczego piszę prawie? Rodzimy się z miłością, którą daje nam Bóg, z nią przechodzimy przez wszystkie dni naszego życia, z nią odchodzimy. Jeśli szliśmy jej ścieżką, zabieramy ze sobą jeszcze dobro, które uczyniliśmy na ziemi, zabieramy uśmiechy i gorące serca ludzi. Nic nie jest moje, więc to, co mam powinienem traktować jako dar, od tego, który mnie kocha. Dar, który czyni mnie wolnym, jeśli tylko umiem go właściwie wykorzystać. Wolność ta powoduje, że ani pochwały ludzi mnie nie zepsują, ani ciosy nie załamią. Czym jest owa wolność? Relacją z Bogiem, gorącym sercem oddanym prawdzie, za którą trzeba podążać każdego dnia, choć bywa to trudne i bolesne. Człowiek w swym życiu okazuje się być zarówno mały jak i wielki. Przychodzą na niego doświadczenia, ale i wielkie szczęście. Czas radości przeplata się w jego życiu z czasem smutku. Upadamy i podnosimy się, wędrujemy i zbaczamy z obranej ścieżki. W tym czasie, o którym pisze w swojej księdze Kohelet zawiera się cała prawda ludzkiego życia. Parafrazując Księgę Eklezjastesa (czyli Koheleta) Brandstaetter wyznaje: Albowiem wszystko się dzieje W swoim czasie I nic nie jest przedwczesne, I nic nie jest spóźnione, Nawet trzepotanie ptaka W aloesie. Mówi się nieraz o miłości, która przyszła za późno, o zmarnowanych szansach, straconym czasie. Tymczasem poeta głęboko wierząc przekazowi biblijnemu zdaje się zaprzeczać ludzkim twierdzeniom. Zdaje się mówić, nie martw się, nigdy nie jest za późno, dopóki możesz coś zmienić, dopóki żyjesz. Wszystko ma swój czas, choćbyśmy tego nie rozumieli, czas miłości. Ostatnie wersy tego utworu przypominają mi słowa Ewangelii wg św. Mateusza (6, 25-34) „Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichlerzy, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one? Kto z was przy całej swej trosce może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia? A o odzienie czemu się zbytnio troszczycie? Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosną: nie pracują ani przędą. A powiadam wam: nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. Jeśli więc ziele na polu, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, małej wiary? Nie troszczcie się więc zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić? czym będziemy się przyodziewać? Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo <Boga> i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy.” Ukazują one w doskonały sposób troskliwość naszego Ojca w niebie. Jego nieustającą i opiekę i wszechmoc. Są doskonałą receptą na szczęśliwe życie, które polega na oddaniu się Bogu. Jedno wiem: Wystarczy uświadomić sobie Bezsilność wobec Twojej woli, Boże, Aby poczuć się bardzo szczęśliwym. Te słowa nie wymagają komentarza. Zatem zaufaj Panu już dziś, a On cię poprowadzi. Nie lękaj się, bo będzie z tobą nawet w ciemnej dolinie. Po prostu otwórz Mu swoje serce, On Sam będzie działał i poprowadzi cię ścieżką miłości.

PIERWSZE CZYTANIE, Dz 10,34a.37-43 Świadectwo Piotra o zmartwychwstaniu Czytanie z Dziejów Apostolskich Gdy Piotr przybył do domu centuriona w Cezarei, przemówił: „Wiecie, co się działo w całej Judei, począwszy od Galilei, po chrzcie, który głosił Jan. Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą. Dlatego że Bóg był z Nim, przeszedł On dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła. A my jesteśmy świadkami wszystkiego, co zdziałał w ziemi żydowskiej i w Jerozolimie. Jego to zabili, zawiesiwszy na drzewie. Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia i pozwolił Mu ukazać się nie całemu ludowi, ale nam, wybranym uprzednio przez Boga na świadków, którzyśmy z Nim jedli i pili po Jego zmartwychwstaniu. On nam rozkazał ogłosić ludowi i dać świadectwo, że Bóg ustanowił Go sędzią żywych i umarłych. Wszyscy prorocy świadczą o tym, że każdy, kto w Niego wierzy, w Jego imię otrzymuje odpuszczenie grzechów”. Oto Słowo Boże. DRUGIE CZYTANIE, Kol 3, 1-4 Dążcie tam, gdzie jest Chrystus Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Kolosan Bracia: Jeśliście razem z Chrystusem powstali z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus zasiadając po prawicy Boga. Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi. Umarliście bowiem i wasze życie ukryte jest z Chrystusem w Bogu. Gdy się ukaże Chrystus, nasze życie, wtedy i wy razem z Nim ukażecie się w chwale. Oto Słowo Boże. ALBO: 1 Kor 5,6b-8 Wyrzućcie stary kwas Czytanie z Pierwszego Listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian Bracia: Czyż nie wiecie, że odrobina kwasu całe ciasto zakwasza? Wyrzućcie więc stary kwas, abyście się stali nowym ciastem, jako że przaśni jesteście. Chrystus bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha. Tak przeto odprawiajmy nasze święto nie przy użyciu starego kwasu, kwasu złości i przewrotności, lecz na przaśnym chlebie czystości i prawdy. Oto Słowo Boże. EWANGELIA, J 20,1-9 Apostołowie przy grobie Zmartwychwstałego Słowa Ewangelii według świętego Jana Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus miłował, i rzekła do nich: „Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono”. Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych. Oto słowo Pańskie.

Głos KERRY 1/2009 • str. 15


PONIEDZIAŁEK WIELKANOCNY PIERWSZE CZYTANIE, Dz 2,14.22-32 Piotr głosi zmartwychwstanie Chrystusa Czytanie z Dziejów Apostolskich W dniu Pięćdziesiątnicy stanął Piotr razem z Jedenastoma I przemówił donośnym głosem: „Mężowie Judejczycy i wszyscy mieszkańcy Jerozolimy, przyjmijcie do wiadomości i posłuchajcie uważnie mych słów. Mężowie izraelscy, słuchajcie tego, co mówię: Jezusa Nazarejczyka, Męża, którego posłannictwo Bóg potwierdził wam niezwykłymi czynami, cudami i znakami, jakich Bóg przez Niego dokonał wśród was, o czym sami wiecie, tego Męża, który z woli, postanowienia i przewidzenia Bożego został wydany, przybiliście rękami bezbożnych do krzyża i zabiliście. Lecz Bóg wskrzesił Go, zerwawszy więzy śmierci, gdyż niemożliwe było, aby ona panowała nad Nim. Dawid bowiem mówił o Nim: «Miałem Pana zawsze przed oczami, gdyż stoi po mojej prawicy, abym się nie zachwiał. Dlatego ucieszyło się moje serce i rozradował się mój język, także i moje ciało spoczywać będzie w nadziei, że nie zostawisz duszy mojej w Otchłani ani nie dasz Świętemu Twemu ulec skażeniu. Dałeś mi poznać drogi życia i napełnisz mnie radością przed obliczem Twoim». Bracia, wolno powiedzieć do was otwarcie, że patriarcha Dawid umarł i został pochowany w grobie, który znajduje się u nas aż po dzień dzisiejszy. Zatem jako prorok, który wiedział, że Bóg przysiągł mu uroczyście, iż jego potomek zasiądzie na jego tronie, widział przyszłość i przepowiedział zmartwychwstanie Mesjasza, że ani nie pozostanie w Otchłani, ani ciało Jego nie ulegnie rozkładowi. Tego właśnie Jezusa wskrzesił Bóg, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami”. Oto Słowo Boże. EWANGELIA, Mt 28,8-15 Chrystus zmartwychwstały ukazuje się niewiastom Słowa Ewangelii według świętego Mateusza Gdy anioł przemówił do niewiast, one pospiesznie oddaliły się od grobu z bojaźnią i wielką radością i biegły oznajmić to Jego uczniom. A oto Jezus stanął przed nimi i rzekł: „Witajcie”. One zbliżyły się do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: „Nie bójcie się. Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą”. Gdy one były w drodze, niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: „Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali. A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu”. Oni zaś wzięli pieniądze i uczynili, jak ich pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami i trwa aż do dnia dzisiejszego. Oto słowo Pańskie.

ZNAKI CZASU Tradycja Paulina Sowa Tradycja, to przekazywane z pokolenia na pokolenie treści kultury, czyli obyczaje, zwyczaje, poglądy, wierzenia, pewne normy, zachowania, wartości, które uznane zostały przez daną zbiorowość za istotne, ważne dla swoich pokoleń – tak najprościej możemy zdefiniować to pojęcie, nie sięgając do encyklopedii czy słowników. „W swoim bardziej ogólnym znaczeniu tradycja to traditum, czyli wszystko, co pochodzi lub zostało przekazane z przeszłości”. W życiu człowieka tradycja odgrywa bardzo ważną rolę. Buduje jego tożsamość, pomaga odnaleźć miejsce w świecie, jest częścią indywidualnej historii jednostki. Niezaprzeczalną prawdą, którą popierali wielcy klasycy myśli społecznej jest to, że świat się ciągle zmienia, ewoluuje, a wraz z ekspansją nowoczesności, rola i znaczenie tradycji zmienia się. Rozwój mediów sprawił, że mamy możliwość poznawania innych kultur, innego świata. Pod wpływem tychże mediów tradycja przestała być ograniczona ze względu na bezpośredni przekaz, znalazła swoje nowe miejsce w świecie zdominowanym przez media. Czy to dobrze? Żeby właściwie funkcjonować w rozwijającym się świecie, trzeba umieć się w nim odnaleźć, w pewien sposób „przystosować”, nie zatracając jednak swoich korzeni. Można powiedzieć, że tak w��aśnie dzieje się w kwestii tradycji. Dzięki mediom rozszerzyła ona swój zasięg i oddziaływanie. Za pośrednictwem telewizji możemy uczestniczyć w różnych uroczystościach upamiętniających ważne wydarzenia historyczne, społeczne, religijne, itp., możemy je zobaczyć, a nie tylko słyszeć o nich i je sobie wyobrażać, mamy okazję być w pewien sposób bliżej tych wydarzeń bezpośrednio w nich nie uczestnicząc. Trzeba jednak zauważyć, że sama tradycja, jej działanie w mediach, nie wystarczą, by przetrwała, by mogła namacalnie istnieć w naszej rzeczywistości. Potrzeba jeszcze naszej otwartości, chęci uczestniczenia, kultywowania tradycji na miarę swoich możliwości, dbałości o naszą tożsamość wywodzącą się z naszych korzeni, kultury. Amerykański poeta Ezra Pound powiedział, że „...tradycja, to piękno, które chronimy, a nie więzy, które nas krępują”. Myślę, że warto popatrzeć na to w taki właśnie sposób. Nikt nam przecież nie nakazuje by podtrzymywać np. świąteczne obyczaje, uczestniczyć w obchodach upamiętniających ważne historyczne, społeczne wydarzenia, czy w codzien nym życiu wyznawać wartości, przestrzegać normy, których uczyli nas nasi rodzice, nauczyciele, itd. Zadajmy sobie jednak pytanie: kim bylibyśmy bez tradycji, bez tego wszystkiego, czego z pokolenia na pokolenie uczą nas rodzice, dziadkowie, przekazują media, o naszej własnej historii, historii naszej rodziny, kraju? Jaka byłaby nasza tożsamość bez tradycji? Myślę, że dobrym podsumowaniem tych krótkich refleksji na temat tradycji będą słowa polskiej pisarki i dziennikarki: „Ważna jest tradycja, dbanie o pewne niezmienne formy wspólnego życia. Coś stałego, do czego się wraca jak do domu. Nie do mieszkania”.

Nie ma mnie bez Ciebie Czym by było moje serce nieczyste, bez Twojej miłości o Chryste? Czym by była dusza moja bez Ciebie, gdybym nie mówił że kocham Ciebie? Czym by było moje serce drogie gdybym nie miał Ciebie przy sobie? Ale teraz przejdź proszę przez me progi i powiedz jak jestem dla Ciebie drogi.

R.S.

str. 16


LITURGIA Jezu ufam Tobie Święto Miłosierdzia Bożego zostało wprowadzone do liturgii Kościoła w roku Wielkiego Jubileuszu Chrześcijaństwa (2000). Powstało ono z ustanowienia papieża Jana Pawła II, który poprzez swoje życie i postawę ukazywał nam wartość i sens miłości Boga i Jego niewyczerpany zdrój łask jakie na nas grzeszników zlewa. Święto to przypada w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Jest to tzw. biała niedziela. Dodać należy, że według prywatnych objawień św. siostry Faustyny Kowalskiej ustanowienia tego święta żądał sam Pan Jezus i dał obietnice z Nim związane. Wszystkich bliżej zainteresowanych tą tematyką zachęcamy do lektury DZIENNICZKA św. s. Faustyny Kowalskiej. Poniżej podajemy tylko niektóre fragmenty mówiące o święcie Miłosierdzia Bożego: Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia (299) W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia mojego; która dusza przystąpi do Spowiedzi i Komunii św. dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar... (699), ...pierwsza niedziela po Wielkanocy jest świętem Miłosierdzia, ale musi być i czyn (...) nawet wiara najsilniejsza nic nie pomoże bez uczynków. MRG

PORADY SPECJALISTÓW Higiena jamy ustnej u dzieci Agnieszka Jędrzejczyk lekarz stomatolog Higiena jamy ustnej odgrywa istotną rolę w zachowaniu zdrowia zębów i dziąseł. Nawyki higieniczne należy wyrabiać u dzieci od najmłodszych lat. Chodzi tu głównie o pomoc w szczotkowaniu zębów rano i wieczorem, prawidłowe stosowanie nici dentystycznych, ograniczenie spożycia cukrów, podjadania między posiłkami, oraz odbywanie regularnych wizyt u stomatologa. Już od drugiego roku życia dziecko powinno regularnie odwiedzać gabinet dentystyczny, co pozwoli stomatologowi obserwować wzrost i rozwój zębów, wskazać rodzicom właściwą metodę szczotkowania, a dziecku umożliwi zapoznanie się z nowym miejscem. Zabiegi higieniczne należy dostosować do wieku dziecka. U niemowląt nawijamy na palec jałową gazę zwilżoną w przegotowanej wodzie i dokładnie oczyszczamy zęby i dziąsła dziecka. Gdy dziecko ma ok.roku dajemy mu małą miękką szczoteczkę. Oczywiście początkowo dziecko będzie ją traktowało jak kolejną zabawkę, dlatego obowiązek czyszczenia zębów spoczywa nadal na rodzicach. Pomoc rodziców przy szczotkowaniu jest nieodzowna przez cały okres przedszkolny oraz we wczesnym okresie szkolnym. Dla małych dzieci wybieramy szczoteczki miękkie, dla dzieci starszych i młodzieży średnio miękkie. Najlepsza jest taka szczoteczka, która jest dostosowana wielkością do wielkości jamy ustnej dziecka i pozwala dotrzeć do wszystkich zębów. Szczoteczki powinno się wymieniać, co 2–3 miesiące. Aby wzmocnić szkliwo zębów i zwiększyć skuteczność ich oczyszczania należy stosować pasty z fluorem. Pierwsza pasta do zębów powinna mieć łagodny i przyjemny smak. U małych dzieci pastę stosujemy w małej ilości (tj. porcję wielkości ziarnka grochu) i dopiero od momentu, gdy dziecko opanuje umiejętność płukania jamy ustnej. Tak jak w przypadku szczoteczek, pastę należy dostosować do wieku dziecka. Oznaczenie znajduje się najczęściej na opakowaniu pasty. Ważne jest, aby zachęcić dziecko do mycia zębów, dlatego pasta, szczoteczka i kubek powinny być estetyczne i kolorowe.

DRUGA NIEDZIELA WIELKANOCNA PIERWSZE CZYTANIE, Dz 4,32-35 Jeden duch i jedno serce wspólnoty chrześcijańskiej Czytanie z Dziejów Apostolskich Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich wierzących. Żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne. Apostołowie z wielką mocą świadczyli o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wszyscy mieli wielką łaskę. Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je i przynosili pieniądze ze sprzedaży, i składali je u stóp apostołów. Każdemu też rozdzielano według potrzeby. Oto Słowo Boże. DRUGIE CZYTANIE, 1 J 5,1-6 Naszą siłą jest nasza wiara Czytanie z Pierwszego listu świętego Jana Apostoła Najmilsi: Każdy, kto wierzy, że Jezus jest Mesjaszem, z Boga się narodził i każdy miłujący Tego, który dał życie, miłuje również tego, który życie od Niego otrzymał. Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże, gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania, albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, a przykazania Jego nie są ciężkie. Wszystko bowiem, co z Boga zrodzone, zwycięża świat, tym właśnie zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest nasza wiara. A kto zwycięża świat, jeśli nie ten, kto wierzy, że Jezus jest Synem Bożym? Jezus Chrystus jest Tym, który przyszedł przez wodę i krew, i Ducha, nie tylko w wodzie, lecz w wodzie i we krwi. Duch daje świadectwo: bo Duch jest prawdą. Oto Słowo Boże. EWANGELIA, J 20,19-31 Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli Słowa Ewangelii według świętego Jana Było to wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia. Tam, gdzie przebywali uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami. Jezus wszedł, stanął pośrodku i rzekł do nich: „Pokój wam!”. A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: „Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam”. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: „Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”. Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: „Widzieliśmy Pana!”. Ale on rzekł do nich: „Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę”. A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: „Pokój wam!”. Następnie rzekł do Tomasza: „Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż ją do mego boku, I nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym”. Tomasz Mu odpowiedział: „Pan mój i Bóg mój!”. Powiedział mu Jezus: „Uwierzyłeś, bo Mnie ujrzałeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”. I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego. Oto słowo Pańskie.

Głos KERRY 1/2009 • str. 17


TRZECIA NIEDZIELA WIELKANOCNA PIERWSZE CZYTANIE, Dz 3,13-15.17-19 Bóg naszych ojców wskrzesił Jezusa Czytanie z Dziejów Apostolskich Piotr powiedział do ludu: „Bóg naszych ojców, Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba, wsławił Sługę swego, Jezusa, wy jednak wydaliście Go i zaparliście się Go przed Piłatem, gdy postanowił Go uwolnić. Zaparliście się Świętego i Sprawiedliwego, a wyprosiliście ułaskawienie dla zabójcy. Zabiliście Dawcę życia, ale Bóg wskrzesił Go z martwych, czego my jesteśmy świadkami. Lecz teraz wiem, bracia, że działaliście w nieświadomości, tak samo jak przełożeni wasi. A Bóg w ten sposób spełnił to, co zapowiedział przez usta wszystkich proroków, że Jego Mesjasz będzie cierpiał. Pokutujcie więc i nawróćcie się, aby grzechy wasze zostały zgładzone”. Oto Słowo Boże. DRUGIE CZYTANIE, 1 J 2,1-5a Chrystus jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy Czytanie z Pierwszego listu świętego Jana Apostoła Najmilsi: Dzieci moje, piszę wam to dlatego, żebyście nie grzeszyli. Jeśliby nawet ktoś zgrzeszył, mamy Rzecznika wobec Ojca — Jezusa Chrystusa sprawiedliwego. On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy, i nie tylko za nasze, lecz również za grzechy całego świata. Po tym zaś poznajemy, że Go znamy, jeżeli zachowujemy Jego przykazania. Kto mówi: „Znam Go”, a nie zachowuje Jego przykazań, ten jest kłamcą i nie ma w nim prawdy. Kto zaś zachowuje Jego naukę, w tym naprawdę miłość Boża jest doskonała. Oto Słowo Boże. EWANGELIA, Łk 24,35-48 Musiały się wypełnić zapowiedzi Pisma Słowa Ewangelii według świętego Łukasza Uczniowie opowiadali, co ich spotkało w drodze, i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba. A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: „Pokój wam”. Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: „Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie się Mnie i przekonajcie: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam”. Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi. Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: „Macie tu coś do jedzenia?” Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i jadł wobec nich. Potem rzekł do nich: „To właśnie znaczyły słowa, które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami: Musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie ś ich ł Mojżesza, u Prorow kói w Psalmach”. Wtedy o wieci umysł, aby rozumieli Pisma. I rzekł do nich: „Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał I trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jerozolimy. Wy jesteście świadkami tego”. Oto słowo Pańskie.

str. 18

AKTUALNOŚCI Kontemplacja Tajemnic Zbawienia Okres Wielkiego Postu to czas zadumy i refleksji nad własnym postępowaniem. Poprzez rozważanie nabożeństw: Drogi Krzyżowej i Gorzkich Żali, łączymy nasze drogi z drogami Chrystusa. Dla człowieka wiary to czas wyrzeczeń, postanowień i przemiany własnego serca. Dzięki zaanga żowaniu naszych wiernych z Rathmore mogliśmy również rozważać zbawcze tajemnice Męki i Śmierci Naszego Zbawiciela. W piątkowy wieczór (6 marca) przy licznym udziale wiernych, zebraliśmy się w klasztornym ogrodzie w Killarney by kolejny raz w naszym życiu na drodze Krzyża zatrzymać się nad sensem cierpienia. Nabożeństwu Drogi Krzyżowej, przewodniczył o. dr Leonard Hryniewski ofm — wykładowca WSD w Kalwarii Zebrzydowskiej. On to również skierował do nas okolicznościowe kazanie pasyjne podczas niedzielnych Gorzkich Żali. MRG

Chrzest Św.w Killarney Pierwsze soboty miesiąca to dni, kiedy (w języku polskim) w Katedrze — Matce wszystkich kościołów diecezji, sprawowany jest Sakrament Chrztu Świętego. Wielka nasza radość, gdyż przez ten sakrament do wspólnoty Kościoła włączona została Nadia Antonina Karpus. W ten też sposób powiększyło się nasze grono wiernych Kościoła Katolickiego. Rodzicom, rodzicom chrzestnym a nade wszystko głównej bohaterce, życzymy wzrastania w mądrości i łasce u Boga I ludzi. MRG


AKTUALNOŚCI

14 marca 2009 Obrzędy wtajemniczenia dorosłych Ludzie uwolnieni z mocy ciemności przez sakramenty chrześcijańskiego wtajemniczenia razem z Chrystusem umarli, razem z Nim pogrzebani i zmartwychwstali, otrzymują Ducha przybrania za synów i odprawiają z całym ludem Bożym pamiątkę Śmierci i Zmartwychwstania Pańskiego (DM 14; Sobór Watykański II, Dekret o działalności misyjnej Kościoła, Ad gentes divinitus) Dzielimy się z Wami radością wielką gdyż, podczas sobotniej Mszy św. w Katedrze w Killarney przez sakrament Chrztu św. do wspólnoty Kościoła włączony został nasz brat Dainius z Litwy. Podczas tej samej uroczystości przyjął on z rąk o. Marcelego sakrament Bierzmowania i pierwszy raz w pełni stał się uczestnikiem Uczty Ofiarnej. Poniżej zamieszczamy kopię oficjalnego dokumentu biskupa Kerry skierowanego do szafarza sakramentów, jak i brata naszego w Chrystusie – Dainiusa MRG

Seminarium przedmałżeńskie Zapewne wszyscy zgodzą się, że najlepszą drogą i sposobem przygotowania się do sakramentu małżeństwa jest obserwacja udanego małżeństwa własnych rodziców. Jeśli była i jest w tym miłość, dobroć, respektowanie inności z wzajemnym szacunkiem, młody człowiek dorastając czerpie wzorce i cechy do przyszłych zachowań we własnym małżeństwie i rodzinie. Potrzeba więc dołożyć troski i starań (Kościół, poradnie rodzinne, szkoły, organizacje), by młodzi dojrzeli do miłości i odpowiedzialności za siebie i drugiego człowieka. Stąd też, wychodząc na przeciw potrzebom również w Killarney organizowane są kursy przedmałżeńskie oraz spotkania z zakresu poradni małżeńskiej. Spotkania te odbywają się co trzy miesiące w poniedziałki, w kościele Franciszkanów w Killarney. Tematyką kościelną zajmuje się o. Marceli Gęśla ofm. Natomiast poradnia małżeńska to specjalność Urszuli i Wojciecha Zielińskich z Rathmore. Już dziś informujemy, że następny kurs w Killarney rozpocznie się 1 czerwca o godz. 20:00 w kościele Franciszkanów. Serdecznie zapraszamy MRG

Człowiek potrafi

Seminarium przedmałżeńskie

W parku, na ławeczce, O pianiu koguta, Usiadł Chrystus Jezus Wiążąc sobie buta. A że było wcześnie I ludzi nie dużo, Przeciągnął się z wolna, Oczy swoje zmrużył Sen miał piekny, cudny, Co troską spowija, Rzecz o Zmartwychwstanie Człeka się rozbija. Wnet chłód poczuł w plecach, Sprawa niesłychana, Zniknęło Mu palto, Okradli i Pana. MRG

Uczestnicy seminarium — marzec 2009

Głos KERRY 1/2009 • str. 19


OGŁOSZENIA DROBNE Ogłoszenia drobne: Chcesz pomóc innym? To miejsce czeka na Twoje ogłoszenie! Ogłoszenia drobne: Chcesz pomóc innym? To miejsce czeka na Twoje ogłoszenie! Ogłoszenia drobne: Chcesz pomóc innym? To miejsce czeka na Twoje ogłoszenie!

NASI OFIARODAWCY

POLSKIE SKLEPY SKLEPY SPOŻYWCZE SPOŻYWCZE POLISH GROCERY SHOPS POLISH

Ogłoszenia drobne: Chcesz pomóc innym? To miejsce czeka na Twoje ogłoszenie! Ogłoszenia drobne: Chcesz pomóc innym? To miejsce czeka na Twoje ogłoszenie! Ogłoszenia drobne: Chcesz pomóc innym? To miejsce czeka na Twoje ogłoszenie! Ogłoszenia drobne: Chcesz pomóc innym? To miejsce czeka na Twoje ogłoszenie! Ogłoszenia drobne: Chcesz pomóc innym? To miejsce czeka na Twoje ogłoszenie! Ogłoszenia drobne: Chcesz pomóc innym? To miejsce czeka na Twoje ogłoszenie! Ogłoszenia drobne: Chcesz pomóc innym? To miejsce czeka na Twoje ogłoszenie! Ogłoszenia drobne: Chcesz pomóc innym? To miejsce czeka na Twoje ogłoszenie! Ogłoszenia drobne: Chcesz pomóc innym? To miejsce czeka na Twoje ogłoszenie! Ogłoszenia drobne: Chcesz pomóc innym? To miejsce czeka na Twoje ogłoszenie! Ogłoszenia drobne: Chcesz pomóc innym? To miejsce czeka na Twoje ogłoszenie! Ogłoszenia drobne: Chcesz pomóc innym? To miejsce czeka na Twoje ogłoszenie! Ogłoszenia drobne: Chcesz pomóc innym? To miejsce czeka na Twoje ogłoszenie!

str. 20

• Killarney – Chapel Lane • Rathmore – Main Street • Cork – Leitrim Street


OGŁOSZENIA DROBNE

Kupon ogłoszeniowy Przyjmujemy ogłoszenia charytatywne (pomogę, oddam itp.). Nie zamieszczamy ogłoszeń o sprzedaży, kupnie, zamianie lub podobnych. Zamieszczanie ogłoszeń jest bezpłatne. Przyjmujemy ogłoszenia drobne do 30 słów. Ogłoszenia przyjmowane są na wypełnionym kuponie drukowanym w każdym numerze Głosu. Wypełniony kupon ogłoszeniowy należy złożyć w siedzibie redakcji (adres na odwrocie). Temin składania ogłoszeń do dnia 20 każdego miesiąca poprzedzającego wydanie. Jako potwierdzenie przyjęcia ogłoszenia wysyłamy SMS. Nie przyjmujemy odpowiedzialności za treść ogłoszeń drobnych. Zastrzegamy sobie prawo do odrzucenia ogłoszenia ze względu na jego treść.

Imię i nazwisko

Kontakt

Treść ogłoszenia

Głos KERRY 1/2009 • str. 21


OGŁOSZENIA DROBNE

O NAS

POLISH CHAPLAINCY POLSKIE DUSZPASTERSTWO John Paul II Pastoral Centre Rock Road, Killarne,yCo. Kerry

OJCIEC REDAKTOR Urodziłem się pod szczęśliwą gwiazdą. Spełniły się i spełniają dotychczas wszystkie moje marzenia i pragnienia. W swym życiu poznałem wspaniałych ludzi. Zobaczyłem trochę świata. Przeżyłem tłuste lata, doświadczyłem niedostatku. To co robię, czynię z serca. Kocham Boga, który jest dla mnie wszystkim. Kocham życie i kapłaństwo. Szanuję wszystkich ludzi, których Bóg postawił na mojej drodze. Każdego dnia doświadczam bożej miłości i dobroci. Były chwile przygnębienia, ale i euforii. Zachwyt św. Franciszkiem z Asyżu i stworzeniami, pozwalają mi nie dać się zwariować we współczesnym świecie. Uśmiech ludzi, także tych co umierali przy mnie, pokazał, że moja praca i życie ma sens. Każdego poranka zaskakuję siebie stwierdzając, ile jeszcze w sobie jest do zrobienia. Dobrze zna mnie tylko Bóg i może niech tak pozostanie.

Miejsce urodzenia: Nowa Sarzyna — podkarpacie Dzień urodzenia: poniedziałek Wykształcenie i kwalifikacje: – ślusarz spawacz, – technik obróbki skrawaniem, – prawo jazdy kat. A, B, D, – mgr teologii moralnej, – kurs przewodników wycieczek szkolnych, – międzynarodowy kurs misyjny w Brukseli. Miejsca pracy jako kapłana: Rzeszów, Zimbabwe, Irlandia Zwiedzone kraje: Słowacja, Włochy, Zimbabwe, RPA, Irlandia, Ukraina, Belgia, Watykan, Autorytety: Jan Paweł II, Pisarze i poeci: M. Konopnicka, ks. Jan Twardowski Malarze: Giotto, Zespoły muzyczne: Stare Dobre Małżeństwo, Budka Suflera Marzenia: przeżyć dobrze życie i dostać się przynajmniej do czyśca Góry: Tatry,Orla Perć, Zawrat Zjawiska przyrody: Zachód słońca na rzece Zambezi- Zimbabwe, wschód słońca nad wodospadem Victorii Falls Święci: św. Franciszek z Asyżu, św. Jan z Dukli Myśl przewodnia: I nic nad Boga Kolor: zielony Motto życia: żyj prosto tak, aby inni mogli prosto żyć Hobby: teologia moralna, misjologia, muzyka, poezja, tenis stołowy, piłka siatkowa, szachy

str. 22


AKTUALNOŚCI Ogłoszenia duszpasterskie z Killarney Z radością informuję, że w okresie Wielkiego Postu będą miały miejsce rekolekcje wielkopostne, które wygłosi kustosz sanktuarium leżajskiego o. Jarosław Kania (franciszkanin). PROGRAM REKOLEKCJI 30 III – 19:30 SPOWIEDŹ ŚW. 20:00 MSZA ŚW. Z NAUKĄ REKOLEKCYJNĄ 31 III – 19:30 SPOWIEDŹ ŚW. 20:00 MSZA ŚW. Z NAUKĄ REKOLEKCYJNĄ 1 IV – 20:00 SPOWIEDŹ ŚW. 20:30 MSZA ŚW. Z NAUKĄ REKOLEKCYJNĄ SAKRAMENT SPOWIEDZI ŚW. (W KILLARNEY W J. POLSKIM) W OKRESIE PRZEDŚWIĄTECZNYM BĘDZIE SPRAWOWANY TYLKO PODCZAS TRWANIA REKOLEKCJI (przed i po Mszach św.). Z racji rozpoczynających się rekolekcji wielkopostnych Msze św. 28 III w Killarney i 29 III w Rathmore zostały odwołane. Wszystkim uczestnikom nabożeństw: Drogi Krzyżowej i Gorzkich Żali z serca dziękuję i otaczam serdeczną modlitwą. Uroczystości (w językach angielskim i polskim) związane z obchodami TRIDUUM PASCHALNEGO: Wielki Czwartek – 19:00 kościół Franciszkanów w Killarney Wielki Piątek – 15:00 (Liturgia) kościół Resurection w Killarney Wielki Piątek – 19:30 (Droga Krzyżowa) kościół Resurection w Killarney Wielka Sobota – 19.00 kościół Resurection w Killarney. Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego: 6:30 (rano) Msza św. z procesją rezurekcyjną w kościele Resurection w Killarney 15:00 Msza św. kościół Franciszkanów w Killarney. Msze św. w miesiącu kwietniu (poza uroczystościami i świętami): Killarney: Katedra (19:30) – 4 IV i 18 IV Kenmare: (10:45) – 19 IV Listowel (20:30) – 25 IV. POŚWIĘCENIE POKARMÓW NA STÓŁ WIELKANOCNY: (Kościół Franciszkanów w Killarney) Wielka Sobota – godz. 14:00, 16:00, 17:00. Poświęcenie palm i procesja z palmami 4 kwietnia – 19:30 przed KATEDRĄ w Killarney oraz 5 kwietnia – 10:15 przed kościołem w Rathmore. Informujemy również, że przy kościele Franciszkanów powstała grupa AA (anonimowych alkoholików). Zainteresowanych prosi się o kontakt z o. Marcelim.

INFORMACJE W miesiącu kwietniu w liturgii Kościoła będziemy obchodzić: 25 sobota – święto świętego Marka Ewangelisty 29 środa – świętej Katarzyny Sieneńskiej, dziewicy i doktora Kościoła, patrona Europy Intencje mszalne: 30 III godz 20:00 (Kościół Franciszkanów w Killarney) O szczęśliwe rozwiązanie, błogosławieństwo Boże i opiekę Matki Bożej dla całej rodziny. 31 III godz 20:00 (Kościół Franciszkanów w Killarney) Podziękowanie za otrzymane łaski i szczęśliwy przebieg ciąży. 1 IV godz 20:30 (Kościół Franciszkanów w Killarney) Dziękczynno-błagalna. Podziękowanie za czteroletni pobyt z prośbą o błogosławieństwo Boże i opiekę Matki Bożej. 4 IV godz. 19:30 (Katedra) O błogosławieństwo Boże i opiekę Matki Bożej dla Katarzyny i Pawła w drugą rocznicę ślubu. INFORMACJE STAŁE Sakrament Pokuty: Killarney, kościół Franciszkanów 18:15–19:00 (w piątki) Killarney, kościół Franciszkanów 14:00 (w soboty) W Rathmore, Millstreet, Cahersiveen, Kenmare, Listowel 30 min. przed każdą Mszą św. Sakrament Chrztu św. w Killarney udzielany jest w pierwsze soboty miesiąca po uprzednim kontakcie z o. Marcelim oraz odbyciu katechezy przedchrzcielnej dla rodziców i rodziców chrzestnych. W Killarney prowadzone są w języku polskim: • kursy przedmałżeńskie • spotkania w zakresie poradni rodzinnej • katechezy przedchrzcielne • katechezy do I Komunii św. i Spowiedzi • katechezy przed Bierzmowaniem • katechezy dla dorosłych Wszelkie formalności związane z życiem religijnym Polaków zamieszkujących diecezję Kerry załatwiamy w kancelarii: o. Marceli Gęśla ofm John Paul II Pastoral Centre Rock Road, Killarney Tel. 0879275271

Głos KERRY 1/2009 • str. 23


ŻYCZENIA WIELKANOCNE Drogi czytelniku! Rok św. Pawła – Apostoła Narodów, który obecnie przeżywamy nastraja wdzięcznością za wszystko co Bóg uczynił w dziejach ludzkości. Apostoł mówi: Za wszystko dziękujcie Bogu, taka jest bowiem wola Boża względem was w Jezusie Chrystusie. (1 Tes 5, 18) Z okazji świąt Zmartwychwstania Pańskiego, świąt Zwycięstwa dobra nad złem składamy życzenia wszelkiego dobra, które pochodzi z radości pustego grobu. Oby skrzydła Waszej mocnej wiary opartej na fundamencie miłości, przykryły ciężkie kamienie zwątpienia i wyniosły serca ponad to co tylko ludzkie i ziemskie

Redakcja

NASI OFIARODAWCY OUR BENEFACTORS ST. MARY'S CATHEDRAL, KILLARNEY, FRANCISCAN FRIARY, KILLARNEY, ANN CUSACK, GRAŻYNA, JAN, RAFAŁ SYCOWIE, ROBERT KIRKSKOTHEN, KRZYSZTOF ZIELIŃSKI, BARTŁOMIEJ ŁACIAK, WŁADYSŁAW STOHNIJ, EWELINA PLAGO, TOMASZ KUBIAK.

DZIĘKUJEMY ZA ZAKUP CEGIEŁEK NA RZECZ NASZEGO MIESIĘCZNIKA THANK YOU FOR YOUR SUPPORT TO US

ZA MIESIĄC: • KOMPUTER — PRZYJACIEL CZY WRÓG TWOJEGO DZIECKA? • O ZWROCIE PODATKU ZA WYNAJĘTE MIESZKANIA • PRZYGOTOWANIE DO I KOMUNII ŚW. DOROSŁYCH – ARTYKUŁ W JĘZYKACH POLSKIM I SŁOWACKIM

• PAMIĘTNIK MISJONARZA Z UGANDY • Z ZAKRESU PORADNI MAŁŻEŃSKIEJ • Z FOTOTEKI REDAKCJI — ZDJĘCIA Z DALEKIEJ AFRYKI


Głos Kerry - 1/2009