Page 1

Linguistic Landscaping


Die Collagen wurden von Schülerinnen und Schülern des XLIX Lyzeums Johann Wolfgang Goethe in Warschau gestaltet Autorami kolaży są uczniowie i uczennice XLIX Liceum im. Johanna Wolfganga Goethego Dole do Nam Krystyna Maria Floeth Olga Golik Monika Grześkiewicz Lan Huong Kim Julia Kostrzewska Kamil Kowalewski Anna Kozioł Weronika Kurlej Gabriela Lech Wiktoria Ługowska Emilia Możejko Aleksandra Piekarska Natalia Świderska Aleksandra Szczypińska Aleksandra Wdowiak Natalia Wiśniewska


LINGUISTIC LANDSCAPING auf den Spuren der Mehrsprachigkeit und der kulturellen Vielfalt in Warschau Bildungsprojekt des Goethe-Instituts Warschau in Zusammenarbeit mit der Europa-Universität Flensburg


„Linguistic Landscaping“ Mehrsprachigkeit in Warschau? Nicht nur auf touristischen, sondern auch auf vielfältigen historischen und gegenwärtigen Wegen lassen sich Spuren verschiedenster Sprachen in Warschau finden. Nicht immer sind diese aber im Bewusstsein! Mit dem Projekt “Linguistic Landscaping” haben wir Warschauer Schülerinnen und Schüler gemeinsam mit Flensburger Studentinnen auf Spurensuche geschickt. Das Ergebnis findet sich in diesem kleinen Buch wieder. Dieses Buch richtet sich an Schülerinnen und Schüler sowie Lehrkräfte, die sich im Unterricht mit der sprachlichen und kulturellen Vielfalt Warschaus auseinander setzen möchten. Ebenso sind alle Warschauer und an der Stadt Interessierten eingeladen, die Perspektiven der Schülerinnen und Schüler einzunehmen und sich ein Bild von der vielfältigen Sprachlandschaft Warschaus zu machen. Gehen Sie ein Stück mit auf diese Spurensuche!

Die Methode Linguistic Landscaping Bei dieser vor allem in Soziolinguistik, Soziologie und Geographie genutzten (Forschungs-) Methode geht es darum, schriftliche Sprache im öffentlichen Raum zu dokumentieren sowie die Verbreitung und Funktion von Sprachen zu reflektieren. Linguistic Landscaping ist ein Verfahren, um Sprache oder auch Mehrsprachigkeit zu erfassen und sichtbar zu machen, indem man beispielsweise Fotos von Schildern macht und diese auch auswertet. Bei unserem Projekt sind wir einen Schritt weiter gegangen, indem die Fundstücke künstlerisch bearbeitet wurden und die Form von Collagen annahmen.


Über das Projekt Im Rahmen des Projektes „Linguistic Landscaping“ (6. – 9. Juni 2017) kamen Lehramtsstudierende der Europa-Universität Flensburg für eine Woche mit Warschauer Schülerinnen und Schülern zusammen, um gemeinsam Mehrsprachigkeit in der polnischen Hauptstadt zu erforschen. Während die Studierenden erste Erfahrungen im Unterrichten von Deutsch als Fremdsprache sammelten, hatten die Schülerinnen und Schüler die Möglichkeit, ihre Heimatstadt aus einem neuen Blickwinkel zu betrachten und zur gleichen Zeit ihre eigene Mehrsprachigkeit aktiv zu erproben. Zunächst führten die Studierenden die Schülerinnen und Schüler in die Thematik und die wissenschaftliche Methode ein und konfrontierten sie gleichzeitig mit persönlichen Fragen nach Mehrsprachigkeit: Was bedeutet Mehrsprachigkeit für mich? Bin ich selber mehrsprachig? Was bringt es mir, mehrere Sprachen zu sprechen? Anschließend begaben sie sich in Gruppen auf Spurensuche. Bei den Exkursionen in verschiedenen Stadtteilen Warschaus wurde gemeinsam nach

Schildern, Inschriften oder Werbung in anderen Sprachen Ausschau gehalten. Das Projekt bot den Schülerinnen und Schülern die Möglichkeit, ihre Heimatstadt Warschau aus einem neuen Blickwinkel heraus zu betrachten. Durch die fremdsprachigen Fundstücke wurden die Schülerinnen und Schüler dazu angeregt darüber nachzudenken, welche verschiedenen Nationen und Kulturen die Entwicklung ihrer Heimatstadt geprägt haben und ihre Gegenwart mitgestalten. Die auf den Exkursionen gemachten Fotos dienten schließlich als Inspiration für eine künstlerische Umsetzung. Unter Anleitung der Berliner Künstlerin Patricia Thoma gestalteten die Schülerinnen und Schüler in Gruppen bunte Collagen in die sie ihre Eindrücke kreativ einarbeiteten. Entstanden sind dabei spannende Werke, die die kulturelle, sprachliche und architektonische Vielfalt aus Sicht der Schülerinnen und Schüler zeigen.


„Linguistic Landscaping“ Wielojęzyczność w Warszawie? Nie tylko na szlakach turystycznych, ale również historycznych, a także i współcześnie można znaleźć sporo śladów wielojęzyczności w Warszawie. Tylko nie zawsze jesteśmy tego świadomi! W ramach projektu „Linguistic Landscaping“ uczniowie szkoły warszawskiej wraz ze studentami z Flensburga wspólnie udali się na poszukiwanie śladów wielojęzyczności w Warszawie. Rezultat współpracy znajdą Państwo w tej małej książeczce. Publikacja skierowana jest zarówno do uczniów jak i nauczycieli, którzy zechcą podjąć na lekcji tematykę wielokulturowości i wielojęzyczności Warszawy. Zachęcamy również mieszkańców Warszawy i wszystkich zainteresowanych historią i różnorodnością miasta, aby spojrzeli na nie z perspektywy uczestniczących w projekcie uczniów. Zapraszamy na wspólną wycieczkę śladami wielojęzyczności!

Metoda Linguistic Landscaping Metoda Linguistic Landscaping (także jako metoda badań) stosowana jest przede wszystkim w socjolingwistyce, socjologii oraz geografii i polega na dokumentacji języka pisanego w przestrzeni publicznej, przez co skłania do refleksji nad rozpowszechnieniem i funkcją języków. Linguistic Landscaping to proces mający na celu zbadanie i pokazanie języka oraz wielojęzyczności, na przykład poprzez fotografowanie, a następnie analizowanie szyldów. W naszym projekcie poszliśmy o krok dalej przedstawiając fotografię i zrobioną wcześniej dokumentację w formie kolaży.


O projekcie W ramach projektu „Linguistic Landscaping“ (6-9 czerwca 2017 r.) studenci kierunków pedagogicznych z Europa-Universität we Flensburgu przyjechali na tydzień do Warszawy, by spotkać się z warszawskimi uczniami i wspólnie sprawdzić, jak wygląda wielojęzyczność w tym mieście. Studenci mieli możliwość zebrania pierwszych doświadczeń w nauczaniu języka niemieckiego jako obcego, a uczniowie mogli spojrzeć na swoje miasto z innej perspektywy i przekonać się, jak wygląda wielojęzyczność w praktyce. Na początku projektu studenci wprowadzili uczniów w tematykę wielojęzyczności, pokazując im metody naukowe i konfrontując z osobistymi pytaniami: Co oznacza dla mnie wielojęzyczność? Czy jestem wielojęzyczny/a? Jakie korzyści przynosi mówienie w kilku językach? Następnie studenci i uczniowie w grupach wyruszyli na miejską wyprawę. W różnych dzielnicach Warszawy wspólnie szukali szyldów, napisów czy reklam w innych językach. Dzięki temu projektowi uczniowie mogli spojrzeć na swoje miasto z nowej perspektywy. Znalezione przez nich obcojęzyczne

napisy skłoniły ich do refleksji nad różnymi narodowościami i kulturami, które przyczyniły się do rozwoju miasta i które nadal kształtują ich otoczenie. Zdjęcia zrobione podczas wyprawy posłużyły za inspirację do projektu artystycznego. Podczas zajęć, które poprowadziła artystka z Berlina Patricia Thoma, uczniowie pracując w grupach tworzyli kolorowe kolaże, w których w kreatywny sposób wykorzystali przygotowaną przez siebie dokumentację. W ten sposób powstały intrygujące prace, które pokazują kulturową, językową i architektoniczną różnorodność miasta widzianego oczami uczniów.


Multikulturalität und Vielsprachigkeit wurden zur Alltäglichkeit Das heutige Warschau erscheint auf den ersten Blick als eine monokulturelle Stadt, ohne sichtbare nationale und ethnische Minderheiten auf den Straßen. Andrerseits ist das architektonische Bild der Stadt äußerst vielfältig, mitunter sogar fast chaotisch. Aus diesem Grunde wird es oft mit einem „Palimpsest“ verglichen. Das Wort bezeichnet eine Handschrift auf schon früher benutztem Schreibmaterial, von der der frühere Text entfernt wurde. Ein Text entstand über dem anderen und auf diesem wiederum der nächste. Die vorhergegangenen wurden ausradiert, aber sie hinterließen noch Spuren irgendwo auf der Grundlage. Warschau veränderte sein Angesicht viele Male. Zerstört, in Schutt und Asche liegend, wurde es wiedererbaut und aufs Neue in seinen Grundfundamenten des Lebens und Funktionierens wiederhergestellt. Wenn wir seine Geschichte verfolgen, dann erweist sich, dass von den frühen Anfängen an nationale, ethnische und religiöse Minderheiten einen enormen Einfluss auf die Entwicklung und das Aussehen der Stadt hatten. Deutsche siedelten in Warschau von dessen

Anfängen der Stadtgründung nach Magdeburger (deutschem) Recht. Einen bedeutenden Zustrom an Deutschen gab es zu Zeiten der sächsischen Herrscher im 18. Jahrhundert. Auf diese Weise zogen nicht nur Hofbeamte, sondern auch berühmte Architekten, Kunstmaler, Ingenieure und Handwerker nach Warschau. Die nächste deutsche Siedlerwelle kam im 19. Jahrhundert. Namen wie Wedel, Haberbusch, Schiele, Klawe, Gerlach, Gebethner, Wolff, Bormann, Szwede, Werner verdankt die Stadt einen ungeheuren industriellen Aufschwung. Aber auch das russische Erbe ist bis heute sehr deutlich sichtbar. Das rührt von der Tatsache her, dass Warschau über 100 Jahre, von 1815 bis 1915, im Herrschaftsbereich des Romanowschen Imperiums lag. Viele in diesem Zeitraum entstandene Straßen, Gebäude, Einrichtungen und sogar Kirchen existieren und dienen den Bewohnern bis heute. Paradoxerweise blieben von der größten Minderheit, der jüdischen, die geringsten Spuren. Das ist natürlich eine tragische Konsequenz des II. Weltkriegs. Vor 1939 war Warschau nach New York das zweitgrößte Zentrum jüdischen Lebens auf der Welt. Bis heute blieben aber nur geringe Relikte


erhalten von den über 300 000 Warschauer Juden. Das sind z.B. die Nożik-Synagoge, zwei Kirkuty (jüdische Friedhöfe), die Mykwa auf der KłopotowskiStraße, das Waisenhaus auf der Jagiellońska, ein Wohnheim auf der Sierakowska-Straße und einige andere Objekte. Außer Deutschen, Russen und Juden lebten noch viele andere Ausländer in Warschau. Architekten und Künstler aus Italien, Frankreich, Schweden, Dänemark und Holland schufen hier viele Werke. In die polnische Hauptstadt kamen ebenfalls Armenier, Tschechen, Belgier, Schweizer und Türken, ließen sich hier nieder, gründeten Fabriken, verbanden ihr Leben mit der Stadt. Diese Multikulturalität Warschaus hatte natürlich Einfluss auf die Mehrsprachigkeit. Noch heute kann man in Warschau auf originale, in kyrillischen Buchstaben geschriebene Aufschriften aus dem 19. Jahrhundert treffen. Auch im Gegenwartspolnisch sind viele Entlehnungen aus der deutschen, der russischen Sprache, dem Jiddischen oder dem Französischen zu finden. Die Namen solcher Warschauer Stadtteile wie Mariensztat, Żoliborz, Marymont sind „eingepolnischte“ Versionen fremdsprachiger Bezeichnungen. Schlussendlich soll nicht versäumt werden eines Ortes zu gedenken, der noch bis vor kurzem nicht nur auf der europäischen, sondern auch auf der globalen Skala ein Phänomen hinsichtlich der Multikulturalität und Vielsprachigkeit war. 2008 wurde in Warschau der größte Marktplatz Europas liquidiert. Über 20 Jahre existierte im Stadion

Dziesięciolecia ein riesiger Basar, genannt „Jahrmarkt Europa“. Der ungeheure Handelsplatz erinnerte an einen gut organisierten Ameisenhaufen, zwischen den einzelnen Ständen hindurchschlendernd konnte man auf Ankömmlinge aus Russland, der Ukraine, Armenien, Tschetschenien, Bulgarien, Afrika, Vietnam, China, der Mongolei und vielen postsowjetischen Republiken treffen. „Der Jahrmarkt Europa“ erinnerte an den babylonischen Turm. Hier wurde Multikulturalität zur Alltäglichkeit. Das war ebenfalls der einzige Platz in Warschau, wo man Repräsentanten so vieler verschiedener Kulturen traf, die oft illegal ins Land gekommen waren. Diese hatten hier ihre eigene Mikrowelt mit Läden, Bars, Bibliotheken, Videotheken und Radiostationen, die in vielen Sprachen ihre Nachrichten in die Welt schickten. In der Nachbarschaft gab es ein Kulturhaus und einen vietnamesischen Tempel. Es zeigt sich also, dass die heutige Monokulturalität Warschaus nur an der Oberfläche existiert. Die Geschichte der Hauptstadt Polens - das sind hunderte Jahre von Durchdringung und gegenseitiger Beeinflussung vieler europäischer Kulturen, deren Spuren noch heute sichtbar sind.

Mariusz Prządak Stadtführer Mitglied von Praska Ferajna


Wielokulturowość i wielojęzyczność stały się codziennością

Dzisiejsza Warszawa na pierwszy rzut oka wydaje się miastem monokulturowym, bez widocznych mniejszości narodowych i etnicznych na ulicach. Zaś z drugiej strony architektoniczny obraz miasta jest bardzo różnorodny, czasami wręcz chaotyczny. Z tego powodu porównywana jest do “palimpsestu”. Słowo to oznacza rękopis spisany na używanym już wcześniej materiale piśmiennym, z którego usunięto poprzedni tekst. Jeden tekst powstawał na drugim, a na nim kolejny. Poprzednie były wydrapywane, ale przecież ślady po nich zostawały gdzieś pod spodem. Warszawa wielokrotnie zmieniała swe oblicze. Była niszczona, leżała w gruzach, ponownie ją odbudowywano i od nowa tworzono podstawy jej życia i funkcjonowania. Jeżeli prześledzimy historię, to okaże się, że ogromny wpływ na rozwój i wygląd tego miasta od samych jego początków miały mniejszości narodowe, etniczne i religijne. Niemcy osiedlali się w Warszawie od samych początków lokowania miasta na prawie niemieckim. Znaczny napływ Niemców do Warszawy nastąpił za czasów saskich w XVIII wieku, w ten sposób

trafiali tu zarówno urzędnicy dworscy, jak i wybitni architekci, malarze, inżynierowie i rzemieślnicy. Kolejne fale osadników niemieckich przybywały do Warszawy w wieku XIX. Dzięki takim nazwiskom, jak Wedel, Haberbusch, Schiele, Klawe, Gerlach, Gebethner, Wolff, Borman. Szwede, Werner miasto zawdzięcza ogromny rozwój przemysłu. Również rosyjskie dziedzictwo jest bardzo widoczne do dnia dzisiejszego. Wynika to z faktu, iż Warszawa przez 100 lat, od 1815 do 1915, była pod panowaniem Imperium Romanowów. Wiele ulic, budynków, gmachów i nawet cerkwi powstałych w tamtym okresie istnieje i służy mieszkańcom do dzisiaj. Paradoksalnie największą mniejszością, po której pozostało najmniej śladów, jest ludność żydowska. Oczywiście jest to konsekwencją II wojny światowej. Przed 1939 Warszawa była po Nowym Jorku największym skupiskiem Żydów na świecie. Do dziś pozostało niewiele reliktów po ponad 300 tysiącach warszawskich Żydów. Są to między innymi synagoga Nożyków, dwa kirkuty, mykwa przy ul. Kłopotowskiego, sierociniec przy ul. Jagiellońskiej, akademik przy ul. Sierakowskiego i kilka innych obiektów.


Oprócz Niemców, Rosjan i Żydów wielu innych obcokrajowców żyło w Warszawie. Architekci i artyści z Włoch, Francji, Szwecji, Danii i Holandii stworzyli tu wiele obiektów. Również Ormianie, Czesi, Belgowie, Szwajcarzy oraz Turcy przyjeżdżali do stolicy Polski, osiedlali się, zakładali fabryki i wiązali z nią swoje życie. Oczywiście ta wielokulturowość Warszawy miała wpływ na jej wielojęzyczność. Jeszcze dzisiaj w Warszawie można natrafić na oryginalne napisy cyrylicą z XIX wieku. Również we współczesnym języku polskim jest wiele zapożyczeń z języków niemieckiego, rosyjskiego, jidysz czy francuskiego. Nazwy takich dzielnic Warszawy jak Mariensztat, Żoliborz, Marymont są spolszczonymi wersjami obcojęzycznych określeń. Na koniec warto przypomnieć miejsce, które jeszcze do niedawna było ewenementem pod względem wielokulturowości i wielojęzyczności nie tylko w skali Europy, ale i świata. W 2008 roku zostało zlikwidowane w Warszawie największe targowisko Europy. Przez prawie 20 lat na Stadionie Dziesięciolecia istniał gigantyczny bazar, nazywany „Jarmarkiem Europa”. Ogromne targowisko przypominało dobrze zorganizowane mrowisko. Przechadzając się między straganami można było natknąć się na przybyszy z Rosji, Ukrainy, Armenii,

Czeczeni, Bułgarii, Afryki, Wietnamu, Chin, Mongolii i wielu postradzieckich republik. „Jarmark Europa” przypominał Wieżę Babel, tu wielokulturowość składała się na codzienność. Równocześnie, to jedyne miejsce w Warszawie, gdzie można było spotkać reprezentantów tak wielu kultur przebywających w Polsce często nielegalnie. Mieli oni tutaj swój mikroświat z własnymi sklepami, barami, bibliotekami, wypożyczalniami kaset VHS i radiowęzłem nadającym komunikaty w wielu językach świata. W pobliżu działał dom kultury i świątynia wietnamska. Okazuje się, że dzisiejsza monokulturowość Warszawy to tylko powierzchowność. Historia stolicy Polski to setki lat przenikania się i wpływów wielu kultur europejskich, których ślady są widoczne do dzisiaj.

Mariusz Prządak Przewodnik miejski Członek Praskiej Ferajny


Impressum Leitung der Spracharbeit: Ulrike Würz

Wissenschaftliche Leitung: Diana Maak wissenschaftliche Mitarbeiterin / Seminar für DaF, DaZ, Institut für Sprache, Literatur und Medien, Europa-Universität Flensburg

LINGUISTIC LANDSCAPING - auf den Spuren der Mehrsprachigkeit und der kulturellen Vielfalt in Warschau

Künstlerische Leitung: Patricia Thoma – bildende Künstlerin und Bilderbuchillustratorin, Berlin

Bildungsprojekt des Goethe-Instituts Warschau in Zusammenarbeit mit der Europa-Universität Flensburg

Redaktion: Iwona Kuczkowska, Lisa Mertin

Projektkonzeption: Ulrike Würz Leitung der Spracharbeit/ Goethe-Institut Warschau Diana Maak - wissenschaftliche Mitarbeiterin / Seminar für DaF, DaZ, Institut für Sprache, Literatur und Medien, Europa-Universität Flensburg

Herausgeber: Goethe-Institut Warschau

Goethe-Institut Warschau Sprachabteilung

Projektkoordination: Iwona Kuczkowska Beauftragte für Bildungskooperation Deutsch/ Goethe-Institut Warschau Mitarbeit Projektkoordination: Lisa Mertin - Kulturweit-Freiwillige/ Goethe-Institut Warschau

Grafische Gestaltung: leniva°, www.lenivastudio.com Druck: Indigodruk Bindung: Introligatornia Szymańscy Für die Publikation wurde die Schriftart Nocturne von Mateusz Machalski verwendet (Warschauer Schriftarten – www.kroje.org)


Linguistic Lanscaping  

W ramach projektu Linguistic Lanscaping Goethe-Institut, Europa-Universität Flensburg i Komisji Europejskiej ukazała się publikacja książkow...

Linguistic Lanscaping  

W ramach projektu Linguistic Lanscaping Goethe-Institut, Europa-Universität Flensburg i Komisji Europejskiej ukazała się publikacja książkow...

Advertisement