Page 40

nienawiść do imigrantów. Zarówno Ian Wachtmeister, jak i Bert Karlsson widzieli różnicę między obcymi a Szwedami. Ci pierwsi mieli żyć głównie z zasiłków, co ponoć kosztowało szwedzkie społeczeństwo majątek. To dlatego szwedzcy emeryci w domach opieki byli tak źle ży​w ie​ni, a dzie​ci w szko​łach zo​sta​ły po​zba​w io​ne swo​jej co​dzien​nej por​cji mle​ka. Wachtmeister opowiadał się za zdecydowanym oddzieleniem imigrantów od rdzennych mieszkańców kraju. Zaproponował między innymi, żeby wszystkich starających się o azyl w Szwecji poddać testom na HIV. Jego propozycja została jednak odrzucona przez zarząd partii, któ​ry uznał ją za zbyt skraj​ną i ob​raź​li​w ą. Jednak niechęć do cudzoziemców pozostała, a z czasem nawet się wzmocniła. Przy tym od początku zarówno Wachtmeister, jak i Karlsson bardzo uważali, żeby ich wypowiedzi nie były jed​no​znacz​ne i po​zo​sta​w ia​ły pole do in​ter​pre​ta​cji. Ba​lan​so​w a​li na gra​ni​cy. Kto chciał, łatwo mógł znaleźć w ich wypowiedziach potwierdzenie, że Nowa Demokracja chce zamykać granice dla imigrantów, a nawet iść jeszcze dalej i pozbyć się z kraju tych, którzy już się tu znaleźli. Ale to samo zdanie można też było interpretować jako krytykę zbiu​ro​kra​ty​zo​w a​nych i źle funk​cjo​nu​ją​cych ustaw o imi​gra​cji. Je​śli ktoś tak je ro​zu​miał, mógł spo​koj​nie gło​so​w ać na nową par​tię. Z dnia na dzień nakręcano jednak spiralę nienawiści do cudzoziemców i coraz częściej pojawiały się wprost rasistowskie wypowiedzi. Zaledwie kilka miesięcy później Bert Karlsson w wywiadzie dla „Expressen” w dwóch zdaniach załatwił sprawę uchodźców, HIV oraz szwedz​kich li​be​ra​łów: „Ciekaw jestem, co powiedziałby Bengt Westerberg, gdyby jego córkę jakiś uchodźca zaraził hifem. Tak pięknie o nich mówi, ale niechby spróbował pomieszkać trochę w gettach, które oni two​rzą”. Do pierwszego wywołanego przez nową partię skandalu doszło – czego właściwie można się było spodziewać – na tle problemów ogólnoludzkich. John Bouvin, drugi wiceprzewodniczący Nowej Demokracji, skrytykował w wywiadzie prasowym szwedzką politykę pomocową. Określił ją jako nieludzką. To właśnie pomoc finansowa Szwecji sprawiała, że tyle dzieci w Afryce przeżywało. Z rozrzewnieniem wspominał dawne dobre czasy, kiedy w Afryce lwy pożerały dzieci, roz​w ią​zu​jąc w ten spo​sób wie​le pro​ble​mów. Do wyborów został już tylko miesiąc. Wypowiedź wiceprzewodniczącego partii wzbudziła ogólne poruszenie. Bouvin dementował, twierdził, że został źle zrozumiany. Dziennikarze telewizyjnego programu Ak​tu​ellt spotkali się z nim, prosząc, żeby wyjaśnił, o co mu naprawdę cho​dzi​ło. Bouvin myślał chwilę, wziął głęboki wdech, spojrzał prosto w kamerę i zwracając się do mi​lio​na te​le​w i​dzów, po​w ie​dział: – Dawniej w każdej rodzinie dwoje, troje dzieci ginęło w nieszczęśliwych wypadkach, zdarzało się też, że zostawały pożarte przez dzikie zwierzęta. Wiele umierało z głodu i chorób. Zostawało dwoje, troje. I wszystko było w porządku. A teraz, dając pieniądze, przyczyniamy się do zmniej​sze​nia umie​ral​no​ści dzie​ci. I to jest ka​ta​stro​fa. W debacie telewizyjnej Bengt Westerberg nazwał Bouvina rasistą. Ian Wachtmeister wpadł w złość. Uznał Westerberga za bezczelnego i zaciekle bronił swojego przyjaciela

Mężczyzna z laserem historia szwedzkiej nienawiści  

Pod koniec roku 1991 na ulicach Sztokholmu pojawił się zabójca — mężczyzna uzbrojony w karabin z laserowym celownikiem. Aż jedenaście razy p...

Mężczyzna z laserem historia szwedzkiej nienawiści  

Pod koniec roku 1991 na ulicach Sztokholmu pojawił się zabójca — mężczyzna uzbrojony w karabin z laserowym celownikiem. Aż jedenaście razy p...

Advertisement