Page 20

rok za​ba​w iał się, ce​lu​jąc la​se​ro​w ym pió​rem do lu​dzi na Öster​malm. – Ale dla​cze​go? – chciał wie​dzieć funk​cjo​na​riusz. – To było faj​ne. Lu​dzie okrop​nie się bali. Wydawało się, że sprawcą większości zgłoszonych przypadków rzeczywiście był Magnus. Twierdził jednak, że strzały na Troppstigen nie były jego dziełem. Lars-Erik Forss szybko spraw​dził prze​ka​za​ne mu in​for​ma​cje i uznał, że nie ma po​w o​du, aby mu nie wie​rzyć. Tajemnicze przypadki z wiązkami światła laserowego wydawały się rozwiązane, pozostawało jesz​cze tyl​ko zła​pać spraw​cę na​pa​du na Trop​p​sti​gen. Następnego dnia w „Expressen” znów ukazał się artykuł o mężczyźnie z laserem. Reporter gazety rozmawiał z Magnusem, który zawstydzony przyznał się do zabawy laserowym piórem. Dzien​ni​karz ode​tchnął z ulgą: Po​li​cja zna​la​zła męż​czy​znę z la​se​rem – ob​w iesz​czał ty​tuł.

Mężczyzna z laserem historia szwedzkiej nienawiści  

Pod koniec roku 1991 na ulicach Sztokholmu pojawił się zabójca — mężczyzna uzbrojony w karabin z laserowym celownikiem. Aż jedenaście razy p...

Advertisement