Page 1

DWUDZIESTKA Gazetka uczniowska Szkoły Podstawowej nr 20 październik/listopad 2021/22

W numerze:  Wspomnienia z wycieczki do Świnoujścia. 

Pasowanie na pierwszoklasistę.

 Rozmowa z przedstawicielkami Samorządu Uczniowskiego. 

Nauczyciel też człowiek.

Gotuj z nami w 10 krokach.

Opowiadanie naszej koleżanki.


PASOWANIE NA PIERWSZOKLASISTĘ Na dworze robi się coraz chłodniej, liście spadają z drzew, a my już prawie dwa miesiące chodzimy do szkoły. Weszliśmy na nowo w rytm porannego wstawania i uczenia się w szkole. Dla niektórych uczniów ten czas był jednak czymś wyjątkowym, ponieważ po raz pierwszy przekonali się, co oznacza zostać uczniem szkoły podstawowej. Mowa oczywiście o… PIERWSZAKACH! Każdy z nas pamięta moment pasowania wielką, czerwoną kredką przez dyrekcję szkoły. Byliśmy wtedy pełni obaw przed tym, co nas czekało, ale także przepełnieni radością z wkroczenia w nowy etap życia.


W tym roku nie mogło być inaczej i uczniowie klas pierwszych zostali oficjalnie przyjęci przez Pana Dyrektora Zbigniewa Mytkowskiego do grona uczniów naszej szkoły. Miało to miejsce w bardzo wyjątkowy dzień, ponieważ był to Dzień Edukacji Narodowej, święto wszystkich nauczycieli i uczniów. Uroczystość rozpoczęliśmy od wspólnego zaśpiewania hymnu szkoły, a później pierwszoklasiści przeszli mały egzamin. Uczniowie musieli między innymi z uśmiechem na twarzy wypić sok z cytryny. Nie mogło zabraknąć też przydatnych porad od uczniów klas drugich i trzecich. W taki oto sposób, powitaliśmy kolejnych uczniów naszej szkoły. Oby odnosili same sukcesy. POWODZENIA!


WSPOMNIENIA Z WYCIECZKI DO ŚWINOUJŚCIA

20 października o godzinie 7:45 klasy 5B i 6A razem ze swoimi wychowawczyniami punktualnie pojawiły się na zbiórce przed szkołą. Autokar już na nas czekał. Kierunek: Świnoujście! Jazda odbyła się dość sprawnie. Pani przewodnik Małgorzata Kurpiewska, która z nami jechała, opowiadała różne ciekawostki na temat miejsc, które mijaliśmy. W połowie drogi była przerwa, podczas której można było się trochę zrelaksować.


Dojechaliśmy do Fortów Gerharda w Świnoujściu. Fort należy do najlepiej zachowanych do obecnych czasów pruskich fortów artyleryjskich w Europie. Położony jest na wyspie Wolin. Na początku przewodnik w mundurze żołnierza pruskiego przedstawił nam kilka zasad dotyczących zasad bezpieczeństwa. Potem zwiedzaliśmy toalety dawnych żołnierzy. Następnie odbyliśmy musztrę. Ale ciekawsze było obserwowanie kóz, które do nas podchodziły i wcale się nie bały. Weszliśmy też do muzeum, gdzie można było zobaczyć różne ciekawe przedmioty związane z wojskiem w dawnych czasach. Widzieliśmy kuchnię wojskową, a w niej kucharza, który wyglądał jak żywy. Na dworze stał czołg, który można było poruszać. Na końcu odbyliśmy pasowanie, w czasie którego musieliśmy klęknąć na jedno kolano.


Po zwiedzaniu fortów wdrapaliśmy się na latarnię, która miała aż 300 schodów! Po wejściu na samą górę można było podziwiać wspaniały widok. Pani przewodnik dużo opowiadała na temat miejsca, które widzieliśmy.

Potem przyszła czas na przyjemności – przed nami Międzyzdroje. Spacerowaliśmy po Promenadzie Gwiazd. Oczywiście sprawdzaliśmy, które odciski dłoni sławnych ludzi pasują do naszych. Podobno, gdy się znajdzie pasujący odcisk, można mieć pewność, że będziemy wykonywać ten sam zawód, np. aktora czy piosenkarza. Potem na plaży poznawaliśmy różne rodzaje muszelek. Późnym popołudniem wróciliśmy do Szczecina. Dzień był naprawdę udany. Nauczyliśmy się wielu rzeczy, ale nie musieliśmy siedzieć w ławkach w szkole. Gdyby tak zawsze wyglądała nauka….


PRZEDSTAWIAMY….. członkinie Samorządu Uczniowskiego W październiku odbyły się wybory do samorządu szkolnego. Jak zwykle jego przedstawicielami zostały trzy osoby. W tym roku są to same dziewczyny. Przewodniczącą została Woźnicka z klasy 6a.

Julia

Drugą największą liczbę głosów zdobyła Barbara Strzelczyk z klasy 8c.

Na trzecim miejscu znalazła się Maja Wawrowska z klasy 8c.


Z powodu zmian w SU postanowiłyśmy zadać naszym koleżankom dwa pytania. Redakcja: Co planujecie na ten rok szkolny? Będą jakieś zmiany? Samorząd Uczniowski: Oczywiście, że planujemy zmiany. Każda z naszej trójki i reszta członków samorządu ma świetne pomysły, a Pan Dyrektor jest na nie bardzo otwarty. Część z nich pomoże uczniom w odnalezieniu się w szkole, poprawią ich samopoczucie, być może sprawią, że będą chętniej chodzili do niej. Koncepcje są różne: począwszy od automatów z przekąskami czy napojami aż do organizacji czasu przedświątecznego, dzięki któremu będziemy mogli spędzić więcej czasu razem. Planujemy pomóc uczniom w nauce. Starsze dzieci z klas 7-8, będą mogły pomóc innym uczniom z zadaniami domowymi. Redakcja: Co Was zachęciło do wzięcia udziału w wyborach do SU? Samorząd Uczniowski: Udzielamy się w szkole już nie pierwszy rok. Pomagamy przy większości apeli, organizacji przedstawień. W tamtym roku nie było nam dane wziąć udziału w wyborach, więc gdy tylko nadarzyła się okazja, to spróbowałyśmy i jak widać się udało. Chciałyśmy wprowadzić zmiany w szkole.  Uwielbiamy pomagać oraz rozmawiać z ludźmi. Gdy działamy w samorządzie, możemy porozmawiać z innymi klasami i zobaczyć, co według nich powinno się zmienić, a co zostać. Mamy satysfakcję z tego, że możemy komuś pomóc. Redakcja: Trzymamy za Was kciuki i życzymy powodzenia.


NAUCZYCIEL TEŻ CZŁOWIEK chociaż niektórzy uczniowie twierdzą, że to tylko legendy… Przedstawiamy Wam panią Małgorzatę Chamerę, która uczy od września matematyki, informatyki i jest wychowawczynią klasy 4b. Red.: Czy podoba się Pani w naszej szkole? Pani M.Chamera: Tak, podoba i to nawet bardzo. Dzięki temu, że nie jest za duża, szybko mogłam ją poznać, a co za tym idzie czuć się w niej swobodnie. Inni nauczyciele są bardzo pomocni, a z uczniami, chociaż są czasem głośni, da się dobrze popracować i zrealizować temat. Red.: Czy uczyła Pani gdzieś wcześniej? Pani M.Chamera: To moja pierwsza szkoła, w której uczę. Wcześniej prowadziłam jedynie grupowe zajęcia dodatkowe lub zajęcia indywidualne. Red.: Czy ma z podstawówki?

Pani

jakieś

ciekawe

wspomnienia

Pani M.Chamera: Wspomnień z podstawówki mam całkiem sporo, ale chyba to, co najbardziej zostało mi w pamięci, to książki. Był to czas, w którym odkryłam, jak dużo zabawy dają czytane historie. A jako że było wtedy sporo wolnego czasu, to czytałam jedną książkę za drugą. W klasie IV trafiłam do jednej klasy z Agatą, która tak jak ja uwielbiała czytać. Dzieląc się wrażeniami z przeczytanych książek, szybko stałyśmy się przyjaciółkami.


To dało nam mocne podstawy do odkrywania kolejnych wspólnych zainteresowań i wymyślania, jak ciekawie można spędzić czas po szkole. Jeszcze długo po podstawówce miałyśmy kontakt, także to chyba kolejne ważne wspomnienie z tego czasu.

Wróciła także do nas po rocznej przerwie pani Marzena Próba, która uczy historii i pracuje w świetlicy. Red.: Czy tęskniła Pani za szkołą? Pani M.Próba: Według mnie tęsknota jest wpisana w nasze życie- nie uda nam się uciec od tego uczucia. Jest jednym z trudniejszych stanów naszego ducha. Wydaje mi się, że każdy z nas za kimś lub za czymś tęskni. W określonych okolicznościach wszyscy jej doświadczamy. Dzięki tęsknocie łatwiej nam docenić to, co ważne. Jak wiemy, czas mojej nieobecności w pracy przypadł na trudny czas pandemii, izolacji, zagrożeń, niepewności. Wszystko to czasami powodowało moją nostalgię, niepokój, tęsknotę. Przede wszystkim za osobami i dotychczasową normalnością. Red: Jak podobają się Pani zmiany w naszej szkole? Pani M.Próba: Zmiana kojarzy mi się z istotną modyfikacją. Podstawowym warunkiem jakiejkolwiek zmiany jest dobra diagnoza. Rezultat wtedy powinien być tylko lepszy. Ja jestem otwarta na zmiany, więc odpowiedź nasuwa się sama - owszem, podoba mi się to, co zadziało się w szkole podczas mojej nieobecności. Uważam, że zmiany są potrzebne.


WSPOMINKI – czyli o HALLOWEEN słów kilka. Historia: Początki Halloween sięgają celtyckiego święta Samhain. Dzień ten oznaczał koniec lata i żniwa oraz początek ciemnej, mroźnej zimy, pory roku, która często kojarzyła się ze śmiercią człowieka. Wierzono, że w nocy z 31 października na 1 listopada, podczas obchodów Samhain, duchy zmarłych wracają na ziemię. Współczesna forma Halloween ma swój początek w XIX wieku w Ameryce Północnej. Najhuczniej Halloween obchodzi się oczywiście w USA, a także Kanadzie, Irlandii oraz Wielkiej Brytanii. Symbole: – wydrążona dynia, czyli inaczej Jack- o-Lattern. Ten symbol wywodzi się z Irlandii. Wydrążona dynia ze światełkiem w środku była uważana za ogniki, które oznaczać miały dusze tragicznie zmarłych. – duchy, demony, czarownice, nietoperze, czarne koty, zombie, wampiry itp. Zwyczaje: • Trick or Treat: dzieci przebierają się w straszne, ale i zarazem śmieszne kostiumy oraz maski chodząc po domach i pukając w drzwi z pytaniem ,,cukierek albo psikus”. • Apple bobbing: jabłka zostają umieszczane w misce lub beczkach wypełnionych wodą. Uczestnicy zabawy muszą ugryźć jedno z jabłek bez pomocy rąk. Jabłko nieuszkodzone przy zabawie ma oznaczać szczęście w nadchodzącym go roku.


• Wrzucanie orzechów do ognia: do ogniska wrzuca się orzech. Jeśli ten pęknie z trzaskiem oznacza to, że czeka nas szczęście w miłości. Ciekawostki:  Pierwsze kostiumy na Halloween pojawiły się już w 1930 roku.  Halloween jest zaraz po Bożym Narodzeniu najpopularniejszym świętem na świecie.  W niektórych miejscach na świecie ludzie wierzą, że zmarli mogą się pojawić pod postacią pająków.  Według dawnych przesądów, jeżeli tego dnia kawaler spojrzy w lustro o północy, to zobaczy swoją przyszłą małżonkę.  W Irlandii obowiązuje zasada, że po 1 listopada nie zbiera się dzikich owoców, gdyż mogą być zatrute.


ŚWIĘTO ZMARŁYCH NA ŚWIECIE: Polska:  W Polsce święto to pojawiło się za sprawą Kościoła Katolickiego.  Obchodzimy je 1 listopada. Swoje korzenie ma w zwyczajach pogańskich: dziadach, którego istotą było „obcowanie żywych z umarłymi”.  Tradycyjnie tego dnia wierni tłumnie odwiedzają cmentarze, aby na chwilę zadumać się przy grobach swoich bliskich. Dekorują je kwiatami i zniczami.  Jest to dzień ustawowo wolny od pracy. Meksyk - Día de los Muertos  Dzień Zmarłych to święto jest podzielone na dwie części. Pierwsza z nich odbywa się 31 października i jest poświęcona zmarłym dzieciom, których nazywa się aniołkami, a druga 1 i 2 listopada dotyczy dorosłych.  Jest to święto pełne radości i tańca.  Domy są przystrojone łukami z żółtych nagietków lub aksamitek. Nie brakuje również kolorowych ołtarzy, świec oraz owoców.  Kobiety przygotowują wiele potraw, by przybysze mogli się posilić. W Meksyku ważnym punktem jest wizyta na cmentarzu, gdzie odbywa się piknik wraz z muzyką.


Japonia – O-bon  Japończycy obchodzą buddyjskie Święto Dusz, O -bon. Wypada ono w połowie lipca lub sierpnia.  W Japonii obchodzi się je bardzo spektakularnie: to trzy dni pełne światła oraz tańca.  Zgodnie z wierzeniami dusze zmarłych powracają w tych dniach na ziemię. Japończycy w gronie rodziny odwiedzają wtedy ich groby, gdzie zostawiają w ofierze ryż i owoce.  W miastach i dzielnicach odbywają się lokalne festiwale, które łączy się z tradycyjnymi tańcami – bon-odori, a pod koniec na rzeki puszcza się lampiony, aby zaprowadziły dusze zmarłych z powrotem do ich krainy zmarłych. Źródła: wikipedia.pl itaka.blog.poradniki curlytrips.pl


GOTUJ Z NAMI W 10 KROKACH! czyli kuchnia dla opornych. Gotowanie oraz pieczenie wydają się trudne. Moim zdaniem niekoniecznie, więc od dziś w każdym wydaniu gazetki będę pokazywać, jak w maksymalnie 10 krokach przygotować coś pysznego. DO ROBOTY!

PRZEPIS NA BISZKOPT: Potrzebujesz: 6 jajek, 3/4 szklanki cukru, 6 łyżek oleju oraz 1 szklankę mąki. A poza tym: formę do pieczenia, papier do pieczenia, mikser, miskę, szpatułkę, sitko. UWAGA! Przy wykonaniu tego przepisu poproście rodziców o pomoc. 1. Nastaw piekarnik na 180°C (góra-dół). 2. Do miski w całości wbij jajka i zacznij je ubijać, powoli zwiększając moc miksera. 3. Następnie, gdy jajka zaczną się pienić, powoli zacznij dosypywać cukier i wlewać jajka. Po około 10 minutach masa mocno zwiększy swoją objętość. 4. Jak cukier się rozpuści, dodaj olej. 5. Teraz przyszedł czas na mąkę. Wyłącz mikser i przez sitko przesyp mąkę do wcześniej zrobionej masy. Delikatnie mieszaj mąkę z masą ręcznie szpatułką. 6. Przygotuj formę i wyłóż ją papierem. 7. Gdy wszystkie składniki są razem wymieszane, możesz przelać masę do formy. 8. Następnie włóż ciasto do wcześniej nagrzanego piekarnika i piecz ciasto przez około 40-45 min. 9. Wyjmij ciasto, poczekaj aż ostygnie. MNIAM!!!


„Dzień inny niż każdy” część 1 – opowiadanie autorstwa Amelii Bieniek z kl.8c Był ponury, jesienny dzień. Liście zaczęły nabierać charakterystycznego złocistego koloru. Pośród drzew można było zauważyć liczne, osnute mgłą domy, których widok zapowiadał, że już niedługo świat pokryje się białym puchem, a ślad po dotychczasowej przyrodzie zaginie w gęstwinie śniegu. Melancholijny, jesienny nastrój był bardzo wyczuwalny dla mieszkańców małego miasteczka znajdującego się na obrzeżach Anglii. Jedyną osobą, która doceniała tę porę roku była dwunastoletnia Aurora Benett. Dziewczynka zawsze bardzo lubiła deszczową, ponurą pogodę, w przeciwieństwie do innych ludzi. Był to dla niej idealny czas, aby poczytać książkę lub wybrać się na jesienny spacer z jej ekscentryczną babcią. Aurora od wczesnego dzieciństwa była wychowywana przez dziwną matkę swojego ojca. Za każdym razem, kiedy dziewczynka pytała o to, co się stało z jej rodzicami, babcia zawsze odpowiadała, że dowie się tego w swoim czasie. Aurora miała za złe babci, że za każdym razem dostawała taką samą odpowiedź. Dziewczynka za wszelką cenę chciała dowiedzieć się, gdzie są jej rodzice. Pewnego wieczoru, gdy Aurora szykowała się do snu, babcia jak zawsze opowiadała jej historię o ogrodzie, w którym rosło zaczarowane drzewo. Kiedy dziewczynka słuchała opowieści patrząc w okno, dostrzegła dziwne podobieństwo pomiędzy opisem ogrodu z opowiadania, a tym, który codziennie widywała za oknem swojego pokoju. – Jutro muszę bardziej mu się przyjrzeć – pomyślała Aurora – może babcia chce mi przez to coś przekazać? Po tej myśli Aurora od razu zasnęła. Następnego dnia pogoda była o wiele lepsza niż wczoraj. Złotawe liście na drzewach mieniły się w słońcu, sprawiając, że cały krajobraz nabierał żywszych barw. Domy w miasteczku nie wyglądały już tak ponuro, jak wcześniej. Na niebie można było dostrzec białe obłoki, których wygląd wcale nie zapowiadał, że za niedługo będzie zima. Aurora siedziała w pokoju czytając swoją ulubioną książkę. Promienie słoneczne padały na jej twarz, podkreślając jej liczne piegi oraz lekko


rudawe włosy. Dziewczynka szybkim ruchem odłożyła lekturę oraz zerwała się z krzesła. – Zapomniałam o ogrodzie– powiedziała sama do siebie zbiegając po schodach. W parę chwil znalazła się na miejscu. Od razu zauważyła, że ogród nie był odwiedzany od paru dobrych lat. Jedynie tajemnicze drzewo rosnące pośrodku zdawało się dawać oznaki życia. Nagle dziewczynka usłyszała szelest liści za sobą. Szybko odwróciła się i ujrzała kota. Zwykłego, czarnego kota. Aurora wróciła więc do przyglądania się drzewu. Nagle zauważyła coś, czego nie było na nim wcześniej. Była to grota, która zdawała się dokądś prowadzić. Zaciekawiona i lekko przerażona tą sytuacją dziewczynka osłupiała. Dopiero po paru sekundach zdecydowała się wejść do środka drzewa. Wewnątrz grota była o wiele większa, niż wyglądało to na początku. Aurora szybko dostrzegła wąską ścieżkę rozciągającą się w głąb jaskini. Bez większego wahania zaczęła nią podążać. Dziewczynka szła już parę minut, robiło się coraz ciemniej. – Po co ja tu weszłam – pomyślała Aurora – jeszcze babcia będzie się o mnie martwić. Jednak na powrót było za późno, ponieważ nie było już widać drogi w odwrotnym kierunku. Jednak po krótkim czasie dziewczynka zauważyła w oddali strużkę światła, która z każdym krokiem zwiększała się. Momentalnie w jaskini zrobiło się o wiele jaśniej niż przedtem. Aurora wyszła z groty, ale miejsce, w którym się znalazła ani trochę nie przypominało starego ogrodu jej babci. Znalazła się w lesie, który wyglądał jak z całkiem innej rzeczywistości. Krajobraz w ogóle nie wskazywał na to, że jest późna jesień, a raczej wczesne lato. Zdziwiona całą sytuacją dziewczynka nawet nie zauważyła, że jej strój nie jest ani trochę przystosowany do panującej tam pogody. – Gdzie ja jestem? – pomyślała Aurora. Jednak jej rozmyślania przerwały prawie niesłyszalne kroki, które z każdą sekundą były coraz głośniejsze. Nim dziewczynka zdążyła się obrócić, zauważyła przed sobą małą istotę. O wiele mniejszą od niej. Szybko jednak spostrzegła, iż stworzenie to ma również skrzydła. Aurora była początkowo lekko przestraszona, lecz po krótkim czasie opanowała swoje emocje i zapytała jeszcze raz, tym razem na głos: – Gdzie ja jestem? I kim ty jesteś?... Chcesz poznać ciąg dalszy? Zapraszamy do następnego numeru!


REPERTUAR NA DŁUUUGIE, JESIENNE WIECZORY. Witamy Was po przerwie wakacyjnej nowym repertuarem. Może coś Was zainteresuje?  „Shrek” – wszystkie części  „Księżniczka i żaba”  „Gdzie jest Nemo?” oraz „Gdzie jest Dory?”  „Rogate ranczo”  „O Yeti!”  „Coco”  „Fistaszki – wersja kinowa”  „Dom”  „Garfield”  „Nowe szaty króla”  „Gwiazd naszych wina”  „Jutro będziemy szczęśliwi”  „Pitch Perfekt”  „Obdarowani”  „Szkoła uczuć”  ,,Ukryte piękno”  ,,Holiday”  ,, Mała księżniczka”  ,, Mały książę”  ,, Mój przyjaciel Hachiko”  „Szczęściarz”


ZESPÓŁ REDAKCYJNY Amelia Bieniek Hanna Dewecka Klara Kudyba Sara Nazzal Natalia Pękalska Victoria Rice Alicja Rożuk Barbara Strzelczyk Gabriela Talarek Maja Wawrowska Julia Wróbel oraz opiekun p. Sylwia Zubelewicz

KONTAKT:

igazetkasp20@gmail.com


Millions discover their favorite reads on issuu every month.

Give your content the digital home it deserves. Get it to any device in seconds.