Page 1

8 MAJA 2013 (NR 32) następny 22.05

WWW.GLOSSTOLICY.PL

URSUS CZECHOWICE, GOŁĄBKI, NIEDŹWIADEK, SKOROSZE, SZAMOTY WŁOCHY OKĘCIE, OPACZ WIELKA, NOWE WŁOCHY, STARE WŁOCHY, PALUCH, RAKÓW, ZAŁUSKI

Odmawiają przydziałów Zasiedlanie mieszkań komunalnych przy ulicy Naukowej idzie z trudem

WŁOCHY/URSUS Mozolnie idzie zasiedlanie mieszkań komunalnych przy ul. Naukowej we Włochach. Już nie żmudne procedury weryfikacji stają się zmorą, ale fakt, że potrzebujący dachu nad głową sami odmawiają przydziałów.

6

maja minęło pół roku od oddania do użytku 111 mieszkań komunalnych przy ulicy Naukowej. Dwa nowe bloki, podziemne garaże, teren strzeżony, wokół trawa zielona niczym murawa na stadionie Wembley. I cisza… Plac zabaw zamiast tętnić życiem stoi opustoszały. Mimo, że w okolicy nowszego nie ma. Okna mieszkań już dawno straciły blask, chociaż ani przez moment nikt przez nie nawet nie wyjrzał. 24,5 mln zł jakie pochłonęła budowa tych „pustostanów” równie dobrze można było przeznaczyć na akcję zwalczającą ubóstwo i bezdomność. Do tego czasu liczba osób, którym udałoby się „stanąć na nogi” na pewno nie byłaby gorszym rezultatem niż Reklama

ilość lokatorów w blokach przy ul. Naukowej 4 i 6. Paradoksalnie dodając do siebie powyższe numery budynków otrzymamy sumę równą ilości zasiedlonych mieszkań. To stan na koniec kwietnia. Przez „majówkę” niewiele się zmieniło. Tym bardziej, że był to okres wypoczynku, a nie załatwiania spraw w urzędach. We włochowskim magistracie liczą więc, że sprawa drgnie lada dzień, bo wydano szesnaście wskazań, czyli tyle osób może obejrzeć mieszkania i zapoznać się z ich warunkami. Póki co jednak żadnych informacji zwrotnych nie było, ale… – Do urzędu spłynęło już osiem wcześniejszych propozycji, gdzie ludzie wyrazili chęć zamieszkania przy ul. Naukowej. Czekamy teraz na posiedzenie zarządu dzielnicy, który dopełni formalności – informuje Jerzy Kowaliszyn, wiceburmistrz Włoch. Podpisy członków zarządu to ostatni akord proceduralnej karuzeli, która w przypadku każdego interesanta trwa ponad dwa miesiące. Okazuje się jednak, że ten czas może być czasem straconym, bowiem osoba, która znajduje się na liście oczekujących na przydział ostatecznie... nie zgadza się na jego przyjęcie. WIĘCEJ 2

Marcin PraZMowski

MARCIN PRAŻMOWSKI

URSUS/WŁOCHY

Kłopot dla pieszych O feralnym przejściu poinformował nas czytelnik. Na kilkumetrowym odcinku drogi o mały włos nie został potrącony. – Gdybym się nie odchylił, na pewno znalazłbym się na masce auta. Skończyło się tylko na tym, że samochód otarł się o mnie lusterkiem – mówił. Jak się okazuje, nie ma możliwości, aby pod wiaduktem stojącym na granicy Włoch i Ursusa przejść… legalnie. 2

URSUS/WŁOCHY

Nagrody wstrzymane Okazuje się, że trudna sytuacja finansowa w jakiej znalazła się stolica nie pozostaje bez wpływu na niemal każdą z dziedzin funkcjonowania miasta. Na pół roku prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz wstrzymała wypłaty nagród dla burmistrzów i urzędników administracji samorządowej. – Spodziewaliśmy się takiej decyzji – mówi Michał Wąsowicz, burmistrz Włoch. 6


GŁOS STOLICY

Środa, 8 Maja 2013

Wiadomości

22 758 77 88, 600 924 925 redakcja@glosstolicy.pl

URSUS

Dla niektórych był to powrót do przeszłości, dla innych poznanie historii, która nierozerwalnie jest związana z dziejami dzielnicy. Mowa o spacerze akustycznym, jaki odbył się po terenach byłych ZPC Ursus. W spotkaniu, którego organizatorem było Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju Ursusa udział wzięły setki osób. Pojawili się byli pracownicy fabryki traktorów, jak też młodzi mieszkańcy Ursusa. Uczestników oprowadzała wyposażona w zestaw mikrofonów Jaśmina Wójcik, artystka a zarazem inicjatorka spaceru. Słuchając wspomnień byłych pracowników fabryki uczestnicy przemaszerowali od dawnej bramy głównej zakładów do muzeum, które wyjątkowo tego dnia otworzyło swoje podwoje dla zwiedzających. – Wierzę, że sztuka może zmieniać rzeczywistość i wpływać na postawy ludzkie – powiedziała po zakończeniu spaceru Jaśmina Wójcik. Dodała jednocześnie, iż wywołał on ogromne emocje wśród uczestników. – Starsi ubolewali z powodu zniszczeń widocznych na trasie spaceru. Młodzi dopytywali się o przyszłe losy terenu dawnych ZPC Ursus, m.in. o szanse rozwoju przemysłu w świetle planów powstania osiedla mieszkaniowego – podkreśliła Jaśmina Wójcik. Warto przypomnieć, że w latach swojej świetności do pracy w ZPC Ursus dziennie przychodziło 12 tysiecy osób. Na terenie zakładu funkcjonowały żłobek, przedszkole a także dom kultury, kino i muzeum. (MAP)

Odmawiają przydziałów Zasiedlanie mieszkań komunalnych przy ulicy Naukowej idzie z trudem DOKOŃCZENIE ZE STR. 1

J

akimi pobudkami kieruje się więc człowiek, który odmawia wzięcia nowego mieszkania komunalnego, z podstawowymi standardami, w dzielnicy gdzie za 1 metr kwadratowy płaci się ponad 7 tys. zł? – Proszę mi uwierzyć, że różnymi. Niekiedy prozaicznymi – przyznaje Jerzy Kowaliszyn, na którego biurku znalazło się już siedem odmów. W tym gronie znalazła się choćby kobieta, która od wielu lat mieszka sama w trzypokojowym mieszkaniu. Nie zgodziła się na przeprowadzkę bo uznała, iż analogicznie należy jej się zamiana na M-3. Odmówiła również dwuosobowa rodzina, gdyż po konsultacji doszła do wniosku, że w pokoju z kuchnią będzie im za ciasno. Nosem kręcili także mieszkańcy budynku przy ul. Cietrzewia, którzy ze względów bezpieczeństwa powinni opuścić lokale.

Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowalnego nie dopuszcza budynku do użytku. Odmiennego zdania są lokatorzy, którzy do nowych mieszkań komunalnych nie chcą się przenieść. – Liczyli na to, że dostaną mieszkania o identycznym metrażu. I to najlepiej w najbliższym sąsiedztwie od siebie. Nie są to prośby, które da się zrealizować. Musimy

trzymać się przepisów. A one jasno wskazują, ile maksymalnie metrów może przypadać na jedną osobę w mieszkaniu – podkreśla wiceburmistrz Kowaliszyn. Zapytany o termin spodziewanego zasiedlania mieszkań przy ul. Naukowej rozkłada ręce. –Możliwe, że uda nam się do końca wakacji. Wszystko zależy od postawy mieszkańców. Jak

na naszą ofertę będą reagować kolejni oczekujący na liście – zastanawia się Kowaliszyn. Takich „zmartwień” nie mają w Ursusie, bo w dzielnicy po prostu… brakuje mieszkań komunalnych. – Nie prowadzimy komunalnego budownictwa mieszkaniowego, a odzysk lokali następuje na zasadzie naturalnego ruchu ludności – informuje

Antoni Kłopocki, naczelnik wydziału zasobów lokalowych w dzielnicy. Ursus stara się więc pozyskiwać lokale w nowych blokach z terenu innych dzielnic. W ostatnim czasie na przeprowadzkę zgodziły się trzy rodziny. Warto podkreślić, że na koniec marca br. lista osób oczekujących w Ursusie na najem lokalu z zasobów Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami obejmowała 62 rodziny. I kto wie czy mieszkańcy dzielnicy nie uchodziliby za najmniej roszczeniowych w Warszawie, gdyby nie ubiegłoroczny, tragiczny pożar w budynku przy ul. Regulskiej. Pogorzelcy 19-krotnie odmówili przyjęcia lokali zamiennych, w tym jedna z rodzin aż pięciokrotnie nie zgadzała się na zasiedlenie. – Jako powód odmowy zainteresowani podawali niezadowolenie z lokalizacji, kondygnacji czy niższy standard wskazanego lokalu niż sami oczekiwali – wyjaśnia Kłopocki.

„Osierocony” odcinek kłopotem pieszych URSUS/WŁOCHY

Nie ma możliwości, aby pod wiaduktem stojącym na granicy Włoch i Ursusa przejść… legalnie. Piesi chcący przedostać się na drugą stronę narażają się na niebezpieczeństwo. O feralnym przejściu poinformował nas czytelnik Piotr. Co ciekawe, sam doświadczył niemiłych wrażeń, kiedy to na kilkumetrowym odcinku drogi o mały włos nie został potrącony. – Gdybym się nie odchylił, na pewno znalazłbym się na masce auta. A tak skończyło się tylko na tym, że samochód otarł się o mnie lusterkiem – mówił czytelnik. Zaraz po tym fakcie uświadomił sobie, iż właśnie on byłby głównym winowajcą ewentualnego potrącenia. – Kiedy przeszedłem na drugą stronę zobaczyłem, że tak naprawdę pod wiaduktem nie

Głos Stolicy

ISSN 2084-4247, PR: 17749

Marcin PrażMowski

sTowarZYsZEniE na rZEcZ roZwoJU UrsUsa

Spacerem do przeszłości

GLOSSTOLICY.pl

Byłeś świadkiem wypadku lub dramatycznego wydarzenia? Coś cię zaskoczyło lub rozzłościło? Masz ciekawe informacje i chcesz podzielić się nimi z czytelnikami Głosu Stolicy? Skontaktuj się z naszą redakcją. Gwarantujemy anonimowość.

Zespół redakcyjny: Bogdan Skoczylas, Maciej Skoczylas, Milena Skoczylas, Karolina Gontarczyk, Anna Sołtysiak, Dominik Pietraszek, Anna Juszczak-Borysiuk, Andrzej Golec, Adam Fabisiewicz, Marcin Prażmowski Redakcja: Pruszków, ul. Niecała 10/2 tel/fax. 22 758 77 88 e-mail: redakcja@glosstolicy.pl

ma chodnika. Piesi nie mają jak bezpiecznie przejść i muszą iść ulicą. Samochody jeżdżą z obu stron i jest to o tyle niebezpieczne, że z ul. Świerszcza „wychodzą” z zakrętu. Często z nadmierną prędkością. A pod wiaduktem nie ma nawet miejsca, gdzie można byłoby zejść im z drogi. No chyba, że umie się „chodzić po murze” – kończy ironicznie. Okazuje się, że jeszcze przez jakiś czas przeprawa z jednej dzielnicy na drugą banalną sprawą nie będzie. Prostym rozwiązaniem byłoby nakłonić zarządcę odcinka, aby wykonał chodnik i ewentualne barierki. Sęk jednak w tym, że nie wiadomo za bardzo, kto owym odcinkiem włada. Zarówno Zarząd Dróg Miejskich jak i kolejarze odżegnują się od tego przejścia i rozkładają ręce w geście bezradności. – Jesteśmy tylko od bieżącego utrzymania infrastruktury

Zasięg: Ursus (Czechowice, Gołąbki, Niedźwiadek, Skorosze, Szamoty) Włochy (Okęcie, Opacz Wielka, Nowe Włochy, Stare Włochy, Paluch, Raków, Załuski) Drukarnia: Polskapresse Sp. z o.o. ul. Matuszewska 14, 03-876 Warszawa Wydawca: Grupa Wpr Media Sp. z o.o. Redaktor naczelny: Maciej Skoczylas Z-ca red. naczelnego: Andrzej Golec

Marcin PrażMowski

2

Przechodzący pod wiaduktem łączącym ulicę Traktorzystów z ul. Świerszcza codziennie narażeni są na niebezpieczeństwo drogowej. Wiadukt należy do kolei, więc to oni powinni odpowiadać z wszystko, co jest z nim związane – mówi Karolina

Gałecka, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich. – Zajmujemy się utrzymaniem tego co jest na wiadukcie.

Reklama: tel./fax 22 758 77 88 biuro@wprmedia.pl

Studio graficzne: Marcin Ziółkowski Graphics & Design Studio, www.gdstudio.pl

Ogłoszenia: tel./fax 22 758 77 88; Pruszków, ul. Niecała 10/2 Nr konta bankowego – BNP PARIBAS 92 1600 1286 1847 8862 8000 0001 Partnerskie biura ogłoszeń: Linea, ul. Ciernicka 2, Warszawa Fotografia: Marcin Zawadzki

Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania i adiustacji tekstów oraz nadawania tytułów listom. Tekstów i materiałów niezamówionych nie zwracamy. Anonimów nie drukujemy. Redakcja nie odpowiada za treść reklam i ogłoszeń. E-wydanie dostępne na www.wprmedia.pl

Co prawda również przyczółków, ale za wszelkimi działaniami związanymi z inwestycjami drogowymi siłą rzeczy zajmuje się ZDM, bądź odpowiedni właściciel – odbija piłeczkę Maciej Dutkiewicz, rzecznik Centrum Realizacji Inwestycji PKP PLK. A jako przykład podaje prace przy powstawaniu znajdującej się tuż przy wiadukcie ul. Nowolazurowej. – Naszym zadaniem było sprawne przygotowanie ruchu kolejowego na czas budowy. Wszelkie koszty związane z inwestycją ponosił zarządca – dodaje Dutkiewicz. Przyznaje jednak, że za temat wiaduktu łączącego ul. Świerszcza z ul. Traktorzystów kolejarze mogliby odpowiadać, gdyby usytuowana była tam stacja. – Wówczas w naszej kompetencji byłoby zapewnienie pasażerom dojścia na perony – twierdzi rzecznik PKP PLK. (MAP)


GLOSSTOLICY.pl

Środa, 8 Maja 2013

Wiadomości Należą do ekstraklasy polskich kabaretów. Potrafią rozbawić zarówno młodych jak i starszych widzów. Kabaret „Ani Mru Mru”, bo o nim mowa, już 16 maja wystąpi w Ośrodku Kultury „Arsus”. Lubelska formacja zaprezentuje program „Nuda, rutyna i odcinanie kuponów”.

URSUS

Zdobądź bilet na występ Kabaretu „Ani Mru Mru”

Marcin Prażmowski

Połączenia okresowe najmniej bolesne?

ZTM planuje przekształcić linię 178 w połączenie okresowe WŁOCHY

– Jest pewna pula autobusów i kilometrów jakie te autobusy pokonują, która z Warszawy musi być zdjęta. I ona zdjęta będzie – przyznawał Artur Zając z Zarządu Transportu Miejskiego. Była to odpowiedź na protesty mieszkańców Włoch w związku z planowaną likwidacją linii 175 oraz przekształcenie w okresowe połączenia linii 129 i 178. Przedstawiciele ZTM, a dokładniej mówiąc pracownicy Działu Analiz Układu Komunikacyjnego pojawili się na niedawnej sesji Rady Dzielnicy Włochy. Starali się przekonać radnych co do słuszności zamian, jakie w najbliższym czasie mają być wprowadzone w stołecznym układzie komunikacji autobusowej. Część propozycji ZTM zbulwersowała mieszkańców Włoch. Mowa szczególnie o wycofaniu linii 175. Kultowe wręcz połączenie lotniska z centrum Warszawy miałoby zostać zastąpione komunikacją szynową. W praktyce oznaczałoby to problemy mieszkańców, chociażby os. Astronautów, z dojazdem do newralgicznych punktów w stolicy. – Ideą likwidacji linii 175 jest wycofanie bezpośredniego połączenia autobusowego lotniska z centrum. A nie odcięcie warszawiaków od centrum – tłumaczył Artur Zając. Dodawał jednocześnie, że ZTM przewidział działania, które miałyby złagodzić likwidację tego połączenia. – Kursuje linia 504, która zatrzymywałaby się już na wszystkich przystankach. Na całym ciągu Żwirki i Wigury planowaliśmy zwiększyć częstotliwość linii 178. Poza tym są również autobusy linii 128 – wyliczał Zając. Okazuje się jednak, że protesty

nie tylko włochowian, ale też mieszkańców innych dzielnic przez które linia 175 kursuje prawdopodobnie przyniosą rezultaty. Nieoficjalnie mówi się o tym, że ZTM jednak odstąpi od likwidacji tego połączenia. Mimo to we Włochach dalej wrze. Mieszkańcy nie chcą, aby przejeżdżające przez ich dzielnice autobusy linii 129 i 178 zostały przekształcone w połączenia okresowe. A takich zamiarów nie kryje ZTM, który proponuje aby oba połączenia kursowały jedynie w dni powszednie. Dodatkowo linia 178 miałaby jeździć w godz. 6.00 – 20.00. Wskutek proponowanych zmian włochowanie nie dość, że nie mogliby wyjechać z dzielnicy w weekendy i święta, to odcięci zostaliby od głównych szlaków komunikacyjnych z zachodniej części Woli i Bemowa. Znacznie pogorszyłby się także dojazd do szpitala Wolskiego i szpitala św. Zofii. – Te linie nie są dobrze wykorzystywane w dni wolne – przekonywał Artur Zając. – Utrzymywaliśmy je tak długo, jak tylko było to możliwe, jedynie dla wygody niewielu mieszkańców. Wydaje nam się, że taka zmiana będzie dla mieszkańców najmniej bolesna ze wszystkich innych możliwości jakie są – dodaje. Mimo argumentów przedstawionych przez przedstawicieli ZTM, radni negatywnie opowiedzieli się w sprawie projektu likwidacji przez spółkę linii 175, jak również przekształcenia połączeń 129 i 178 w okresowe. – To czystej wody hipokryzja. Z jednej strony podwyższanie cen biletów, a z drugiej zmniejszanie liczby kursujących pojazdów komunikacji. Jest jeszcze czas na dialog i zmianę tych niemądrych i godzących w mieszkańców decyzji – skwitował całą sprawę radny Marek Bieliński, który przez 30 lat pracował jako kierowca autobusów w ZTM. (MAP)

Reklama

Przy ul. Traktorzystów publiczność zajrzy na budowę stadionu, usłyszy wyjątkowe wykonanie utworu folkowego, jak i rockową opowieść o życiu kabareciarza. Ponadto Marcin Wójcik, Michał Wójcik i Waldemar Wilkołek powiedzą co nieco o dietach. Kabaret na scenie „Arsusa” zaprezentuje

GŁOS STOLICY

3

się o godz. 18.00 i o godz. 20.30. Dla naszych Czytelników mamy bilety na pierwszy z tych występów. Wejściówki otrzymają dwie osoby, które jako pierwsze na adres redakcja@ glosstolicy.pl przyślą mejla z hasłem: „Mru mru”. Czekamy w czwartek (9 maja) od godz. 8.00. (MAP)


4

GŁOS STOLICY

Środa, 8 Maja 2013

Wiadomości

WŁOCHY

Nocna inwazja robotów zbliża się wielkimi krokami

UD UrsUs

Uczczono rocznicę Konstytucji 3 Maja

To będzie niezapomniana noc dla wszystkich osób pasjonujących się techniką, a w szczególności robotami. Już po raz drugi Przemysłowy Instytut Automatyki i Pomiarów organizuje „Noc Robotów”. Impreza odbędzie się 24 maja w siedzibie instytutu przy

Al. Jerozolimskich 202. – Tym razem spotykamy się pod hasłem „Odkryj Nieznane” – informuje Paulina Wojda z biura organizatora imprezy. – Na żywo będzie można zobaczyć roboty podczas akcji policyjnej, samodzielnie sterować robotami neutralizującymi bomby,

wziąć udział w wyścigach robotów, uścisnąć im dłoń, a nawet z nimi… porozmawiać – dodaje. Wstęp na „Noc Robotów” jest otwarty dla każdego, wszystkie atrakcje są całkowicie bezpłatne. Impreza rozpocznie się o godz. 17.00 i potrwa do północy. (MAP)

Stacja zyska nowy blask Kolejarze przymierzają się do gruntownego remontu stacji w Ursusie Marcin PrażMowski

MARCIN PRAŻMOWSKI URSUS Mieszkańcy dzielnic uczcili 222. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja. W Ursusie centralne obchody odbyły się przed obeliskiem przy ul. Cierlickiej, gdzie złożono kwiaty i zapalono znicze. Uroczystościom towarzyszył występ Orkiestry Dętej Ziemi Mazowieckiej. Następnie uczestnicy przemaszerowali do pobliskiego kościoła św. Józefa Oblubieńca NMP, gdzie wzięli udział w uroczystej mszy świętej, a na koniec wysłuchali koncertu Juli Karlowej (sopran), Krzysztofa Matuszaka (baryton) i Adama Sychowskiego (akompaniament). We Włochach natomiast uroczystości rozpoczęła msza święta w intencji Ojczyzny w kościele św. Franciszka z Asyżu przy ul. Hynka. Po nabożeństwie odbył się koncert organowo-wokalny „Trzy majowe polonezy” w wykonaniu organistki Agnieszki Rybak oraz solistki Magdaleny Kwaśniewskiej – Kolado. (MAP)

Wymienialnia na os. Niedźwiadek URSUS

Na niekonwencjonalny sposób pozbycia się z domu niepotrzebnych rzeczy wpadli członkowie Stowarzyszenia Skoro. W sobotę (11 maja) organizują na os. Niedźwiadek… wymienialnię. – Jest to pierwsza tego typu akcja w Ursusie, dlatego trudno powiedzieć jaki będzie odzew. Niemniej oczekujemy blisko setki osób, z których połowa powinna przynieść jakieś rzeczy – mówi Marta Gawinek-Dagargulia ze Stowarzyszenia Skoro. Dodaje, że zasady są proste: wymieniasz się z kim chcesz i na co chcesz. Co można wymieniać? Praktycznie wszystko – ubrania, książki, garnki, meble… Tak więc organizatorzy akcji zachęcają do przewertowania szaf, przejrzenia piwnic i zameldowania się z rzeczami w pasażu „przy Górce”. Wymienialnia rozpocznie się o godz. 11.00 i potrwa do godz. 15.00. (MAP)

Stacja kolejowa w Ursusie przejdzie gruntowny remont. Nowy blask mają zyskać nie tylko perony, ale także budynek poczekalni. Zarówno Polskie Koleje Państwowe jak i PKP Polskie Linie Kolejowe, do których należy całość obiektu, już zapowiedziały iż w najbliższym czasie biorą się za prace. Co prawda ich szczegóły nie są jeszcze do końca znane, to jednak wiadomo, że podróżujących czekają zmiany. Przynajmniej wizualnie korzystne. Jako pierwsze karty odsłoniło PKP PLK, które w latach 2014-2020 planuje gruntowną modernizację torów pomiędzy Włochami a Grodziskiem Mazowieckim. Informowaliśmy już, że z tego powodu władze spółki zadeklarowały, iż charakterystyczne wiaty na peronach włochowskiej stacji nie zostaną zburzone. Analogiczna sytuacja ma miejsce w przypadku stacji w Ursusie. – Podobnie jak we Włochach, tak i w Ursusie szanujemy wartości historyczne wiat i na pewno zostaną one zachowane – zapewnia Maciej Dutkiewicz, rzecznik Centrum Realizacji Inwestycji PKP PLK. Ale to nie wszystko. – Projekt zakłada również budowę zadaszenia na peronie nr 1. Ma

Stacja ma zachować swój zabytkowy styl on swoim wyglądem nawiązywać do tego, jaki znajduje się na sąsiednich peronach – dodaje Dudkiewicz. Tym samym stacja będzie architektonicznie przypominała tą z lat trzydziestych ubiegłego wieku. Rodzi się pytanie, czy skoro remontowane mają być perony, to znajdujące się obok budynki kolejowe również przejdą „tuning”? – Owszem planujemy przebudowę dworca. Prace nad

przygotowaniem inwestycji mają rozpocząć się w 2014 roku, równolegle do rozpoczęcia robót na peronach – przyznaje Aleksandra Dąbek z biura prasowego PKP. Z góry jednak podkreśla, że obecnie trudno jest wskazać zakres prac, jakimi mieliby zająć się remontujący. Postanowiliśmy więc sami zapytać mieszkańców Ursusa, którzy korzystają z pociągów, jak wyobrażają sobie dworzec

Zgodne stanowiska radnych URSUS/WŁOCHY

Sesje rady dzielnic, jakie odbyły się 25 kwietnia zarówno we Włochach jak i w Ursusie miały wspólny mianownik. Radni wyrazili dezaprobatę wobec „rewolucji śmieciowej”, która ma nastąpić za niespełna dwa miesiące. W trakcie sesji Rady Dzielnicy Ursus radni przyjęli stanowisko, w którym wnoszą o uchylenie uchwały przyjętej przez miejskich radnych i zgłaszają sprzeciw wobec przyjętych zasad naliczania opłat oraz uchwalonych stawek. W trakcie sesji, która miała wręcz rekordową liczbę siedemnastu punktów, radni m.in. pozytywnie zaopiniowali sprawozdanie z działalności Ośrodka Pomocy Społecznej Dzielnicy Ursus za rok 2012. – Doskonale znają naszą pracę i działalność, więc obaw co do decyzji rady nie było.

Szczególnie wysoko oceniona została praca pracowników socjalnych i specjalistów, którzy pomimo wielu przeciwności starają się trzymać poziom – powiedziała Marzenna Szaniawska, dyrektor OPS-u. Radni dokonali również istotnej zmiany w załączniku dzielnicowym do budżetu. Okazało się bowiem, że dzielnica otrzymała 505 tys. zł zwrotu podatku VAT za budowę boiska ze sztuczną nawierzchnią. Środki te zdecydowano się przeznaczyć na prace remontowe związane z utworzeniem filii Szkoły Podstawowej nr 4 przy ul. Konińskiej.

Radni wyrazili dezaprobatę wobec „rewolucji śmieciowej”

Z kolei we Włochach, oprócz projektu uchwały nakłaniającej radę miasta do zmian w nowym systemie gospodarowania odpadami, sporo czasu poświęcono planom likwidacji linii autobusowych szykowanych przez Zarząd Transportu Miejskiego (szerzej na str. 3). Ponadto rada na rok 2014 postanowiła przesunąć utworzenie Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 5 przy ul. Astronautów. Powód? Wykonawca prac, który miał przystosować szkołę na potrzeby „maluchów”, nie dotrzymał terminu i w rezultacie inwestycja jest opóźniona. W ekspresowym tempie radni przyjęli natomiast rezygnację Radosława Sosnkowskiego z pracy w Komisji Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego. – O rezygnacji zadecydowały względy osobiste. Po prostu brakowało mi czasu, tym bardziej, że to nie jedyna komisja w której zasiadam – przyznał radny Sosnkowski, którego miejsce zajęła Teresa Baranowska. (MAP)

po przebudowie. W zdecydowanej większości przeważały opini, iż należałoby „odświeżyć” poczekalnię. – Przydałyby się ławki czy działające zimą kaloryfery – twierdzi jeden z rozmówców. Inni widzieliby elektryczne tablice z wyświetlanymi odjazdami i przyjazdami pociągów. Niektórym marzy się kawa serwowana z automatu, a jeszcze innym toaleta z prawdziwego zdarzenia.

Ursuski projekt w finale URSUS Projekt „GPS-interwencje. Mapa cennych wspomnień dzielnicy” został zakwalifikowany do finałowego etapu konkursu S3KTOR.

Na inicjatywę, której realizatorem jest Stowarzyszenia SKORO, głosować można na stronie www.ngo.um.warszawa.pl. www.ngo.um.warszawa. pl. Termin upływa 26 maja. Projekt „GPS-interwencje. Mapa cennych wspomnień dzielnicy” polegał na zbieraniu opowieści mieszkańców o ważnych dla nich miejscach w Ursusie, a następnie uczynieniu z nich skarbów (zapisaniu historii w pudełkach), które zostały umieszczone w przestrzeni dzielnicy. Po wyznaczeniu współrzędnych geograficznych, dzięki urządzeniu GPS skarby zostały umieszczone w przestrzeni wirtualnej na platformie geocaching.com. Projekt został zrealizowany przy współpracy z niemieckim architektem Jurgenem Lehmeierem w ramach Culburb Ursus, którego organizatorem była Fundacja Bęc Zmiana. Inicjatywa Stowarzyszenia SKORO była jedną z trzech ursuskich inicjatyw zgłoszonych do tegorocznej edycji konkursu S3KTOR. (AF)

FOTOMIGAWKA www.osiEDLE-TEcZowE.waw.PL

URSUS/WŁOCHY

GLOSSTOLICY.pl

Ostro do pracy wzięli się drogowcy. W ostatni weekend kwietnia rozpoczęto wymianę nawierzchni ul. Sympatycznej i ul. Cegielnianej (na zdjęciu), na odcinku od ul. Potrzebnej do ul. Techników. Inwestycję realizuje Zarząd Dróg Miejskich, który we Włochach ma jeszcze w planach remont wiaduktu nad torami WKD w ciągu ul. Łopuszańskiej oraz rozbiórkę płyty wiaduktu na ul. Świerszcza. Swoją drogą remonty nawierzchni realizuje dzielnica. Łatanie dziur mają już za sobą w Jadwisinie oraz na os. Astronautów. Od poniedziałku pracownicy firmy Anad, która odpowiada za bieżące utrzymanie dzielnicowych dróg, goszczą na Okęciu (Łopuszańska – al. Krakowska – Mineralna – Muszkieterów – Przedpole), a potem zajmą się drogami na Paluchu. (MAP)


Środa, 8 Maja 2013

WŁOCHY

Pisarka Agnieszka Tyszka będzie gościem biblioteki

Od 10 maja podróżnych czekają utrudnienia REGION

Uwaga, utrudnienia. 10 maja zostanie zamknięty tor podmiejski w stronę Warszawy. Jest to związane z budową przystanku kolejowego Ursus Niedźwiadek. Prace te wpłyną na ruch pociągów podmiejskich. Pierwsze poważne zmiany wejdą w życie 10 maja. Od tego dnia na odcinku Warszawa Włochy – Pruszków ruch będzie się odbywał dwukierunkowo po jednym torze, co ograniczy przepustowość na linii Warszawa – Skierniewice. Aby zminimalizować utrudnienia, rozkład jazdy zostanie dostosowany do kierunku przemieszczania się głównych potoków podróżnych. W godzinach porannego szczytu priorytetowo będą traktowane pociągi do Warszawy, w szczycie popołudniowym – składy wyjeżdżające ze stolicy. Po częci zamkniętego toru do i ze stacji Warszawa Ursus Szybka Kolej Miejska będzie uruchamiać kursy dodatkowe. Niektóre pociągi do i ze stacji Warszawa Zachodnia będą kursować po torach dalekobieżnych i nie będą się zatrzymywać na przystankach: Reklama

Warszawa Włochy, Warszawa Ursus, Piastów i Pruszków. Zmiany będą obowiązywać do 1 września. W tym czasie na odcinku Warszawa Wschodnia – Pruszków, w pociągach Kolei Mazowieckich honorowane będą bilety ZTM oraz uprawnienia do bezpłatnych przejazdów środkami komunikacji miejskiej. Na odcinku Warszawa Wschodnia – Pruszków, w pociągach SKM linii S1 honorowane będą wszystkie bilety Kolei Mazowieckich. Natomiast między stacjami Warszawa Włochy – Piastów bilety KM ważne będą też w autobusach linii 716 i 717 na tym odcinku. Pasażerowie posiadający bilety ZTM ważne w 1 i 2 strefie: dobowe, 3-dniowe, 30-dniowe, 90-dniowe i Bilety Seniora oraz uprawnienia do bezpłatnych przejazdów środkami komunikacji miejskiej mogą odbyć podróż pociągami KM, które omijają przystanki: Warszawa Włochy, Warszawa Ursus, Piastów, Pruszków, do stacji Brwinów z możliwością powrotu do stacji Pruszków i Piastów bez konieczności ponoszenia dodatkowych opłat. Na odcinku Warszawa Śródmieście WKD – Pruszków WKD, w pociągach WKD będą honorowane bilety KM. (DP)

Wiadomości Miłośnicy literatury dziecięcej i młodzieżowej zapewne już zacierają ręce. W poniedziałek 13 maja gościem Biblioteki nr 22 przy ul. Chrościckiego 2 będzie Agnieszka Tyszka. Ta znana i ceniona pisarka przez kilka lat pracowała jako dziennikarka prasowa. Wydała

kilka książek dla dzieci, a jej bajki ukazywały się w telewizyjnej „Jedyneczce”. W 2005 roku otrzymała Nagrodę Literacką im. Kornela Makuszyńskiego za książkę pt. „Róże w garażu”. Napisała również takie książki jak „Wyciskacz łez”, „Miłość niejedną ma minę” czy „Zosia

GŁOS STOLICY

5

z ulicy kociej”. – Jestem szczęściarą! I to z wielu powodów. Przede wszystkim robię to, co lubię – mówi o sobie Agnieszka Tyszka, która na co dzień jest mamą trzech córek, Asi, Julii i Meli. Początek spotkania we włochowskiej bibliotece zaplanowano na godz. 10.00. (MAP)

W dzielnicy spokojnie, ale... Debata na temat bezpieczeństwa w dzielnicy frekwencją mieszkańców nie powaliła

MARCIN PRAŻMOWSKI

UD UrsUs

GLOSSTOLICY.pl

URSUS

Najwyraźniej tylko fakt, że Ursus uchodzi za najspokojniejszą dzielnicę w Warszawie jest wytłumaczeniem niskiej frekwencji mieszkańców podczas otwartej debaty na temat bezpieczeństwa w dzielnicy. O ile nie „popisali się” mieszkańcy, tak nie zawiedli bohaterowie spotkania. Udział w debacie wzięła prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz, wicewojewoda mazowiecki Dariusz Piątek oraz szefowie jednostek, które de facto odpowiadają za bezpieczeństwo – nadinspektor Mirosław Schossler (zastępca komendanta głównego policji) i Zbigniew Leszczyński (komendant straży miejskiej). Spotkanie rozpoczęło się od przybliżenia mieszkańcom danych statystycznych dotyczących bezpieczeństwa w Ursusie. Okazuje się, że wykrywalnosc przestępczości kryminalnej w dzielnicy wynosi 50 proc., natomiast przestępczości ogólnej jest o trzy punkty procentowe wyższa. Sen z powiek funkcjonariuszom spędzają kradzieże, z kolei najmniej zanotowano

bójek i pobić. Policja średnio dziennie interweniuje 39 razy, a czas reakcji funkcjonariuszy na zgłoszenie wynosi dokładnie 13 minut. Według przedstawionych danych w bezpiecznym Ursusie… najniebezpieczniej jest na os. Niedźwiadek. Nieco rzadziej w statystykach widnieją os. Skorosze oraz okolice stacji kolejowej. – To, że w dzielnicy poczucie bezpieczeństwa jest tak wysokie nie oznacza, iż nie powinniśmy być oceniani. Tu liczymy na mieszkańców właśnie. Jesteśmy

przygotowani na to, że są obszary czy sprawy, gdzie powinniśmy być bardziej skuteczni – przyznał nadinspektor Mirosław Schossler otwierając tym samym furtkę mieszkańcom do tego, aby podzielili się zastrzeżeniami. A tych nie brakowało. Ogólnie poruszane były kwestie związane z najbliższym otoczeniem osób pytających. Mieszkańcy uskarżali się m.in. na hałas z parków Hassów i Czechowickiego, sygnalizowano notoryczne problemy ze złym parkowaniem aut na części ulic w dzielnicy.

Mieszkańcy dowiedzieli się, dlaczego strażnicy miejscy tak rzadko karzą właścicieli psów za niesprzątanie odchodów po swoich pupilach i dlaczego ciężko jest walczyć z „grafficiarzami”? – Nie jesteśmy w stanie być wszędzie i przez cały czas. W obu przypadkach, aby mówić o karze, należałoby sprawców złapać na gorącym uczynku. Dlatego tak ważne jest, aby mieszkańcy zaczęli z nami współpracować – apelował Zbigniew Leszczyński, komendant straży miejskiej. – Cieszę się ze słów krytyki, bo pozwalają nam inaczej spojrzeć na działania prewencyjne, jakie prowadzimy. Pokazują, czy idziemy w dobrym kierunku – przyznał po zakończeniu debaty Dariusz Piątek, wicewojewoda mazowiecki. W podobnym tonie wyrażała się prezydent Warszawy. – Nie może być tak, że inwestujemy w tereny zielone, które okazują się problemem dla mieszkańców – podkreśliła Hanna Gronkiewicz-Waltz. Jak oceniła frekwencję w sali Ośrodka Kultury „Arsus”? – Pojawili się ci, którzy faktycznie mają problemy. Może nie są one wielkie, ale dla nich osobiście stanowią ogromny dyskomfort i dobrze, że o tym powiedzieli – mówiła prezydent Warszawy.


GŁOS STOLICY

Środa, 8 Maja 2013

Wiadomości Do 25 maja potrwają utrudnienia w ruchu na ul. Kompanii Kordian. Do tego czasu planowane jest zakończenie prac przy budowie kanalizacji sanitarnej. – Jeśli nic poważnego nie stanie na przeszkodzie i pogoda dopisze, to ten termin ukończenia inwestycji, jest jak najbardziej

URSUS

Budują kanalizację, pojawiły się więc utrudnienia w ruchu

Marcin PrażMowski

Stowarzyszenie Ahmadiyya zamierza się odwołać

realny – przyznali pracownicy firmy wykonującej prace, którzy w miniony poniedziałek „zameldowali” się na ul. Kompanii Kordian. W związku z robotami zmianie uległy kursy linii autobusowych. Linie 129, 191, 207, N35 oraz N85 zostały skierowane na objazdy. Pasażerowie muszą

Nagrody zostały wstrzymane Pracownicy magistratów we Włochach i Ursusie nie mają co liczyć na zastrzyk gotówki MARCIN PRAŻMOWSKI URSUS/WŁOCHY

Na pół roku prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz wstrzymała wypłaty nagród dla burmistrzów i urzędników administracji samorządowej. – Spodziewaliśmy się takiej decyzji – mówi Michał Wąsowicz, burmistrz Włoch.

O WŁOCHY

Stowarzyszenie Muzułmańskie Ahmadiyya ma zamiar odwołać się od decyzji Zarządu Dzielnicy Włochy zabraniającej budowy meczetu przy ul. Dymnej. Zanosi się więc na to, że sprawa może nie zostać szybko wyjaśniona. Już blisko rok członkowie Ahmadiyya walczą o to, aby piętrowy dom w Nowych Włochach, w którym mają siedzibę, stał się meczetem. – Chcemy mieć salę do modlitwy – deklaruje Wassem Al Jabi, pełnomocnik stowarzyszenia. Podkreśla, iż prawnicy współpracujący ze stowarzyszeniem przygotowują kontrofensywę dla decyzji władz dzielnicy odmawiającej ustalenia warunków zabudowy dla posesji przy ulicy Dymnej. Zarząd wydając taką decyzję kierował się protestami mieszkańców pobliskich domów, gdzie miałby powstać meczet oraz tym, że stowarzyszenie nie przekonało oponentów co do słuszności sprawy. – Ale my z sąsiadami żyjemy w zgodzie. Nie wiem skąd oni wzięli aż 600 podpisów pod protestem? Chyba, że byli to ludzie z innych dzielnic – mówi Wassem Al Jabi. Ma żal do Stowarzyszenia „Nasze Włochy” (reprezentują mieszkańców w sprawie – przyp. red.), że ich kosztem robią sobie reklamę, wykorzystując chociażby szum medialny jaki zrobił się wokół tej sprawy. – Przez tyle czasu odkąd jesteśmy przy ul. Dymnej nikt nie chodził po naszych sąsiadach i nie nakłaniał do protestów. Deklarują im naszym kosztem, że są lojalni wobec mieszkańców – uważa pełnomocnik Stowarzyszenia Ahmadiyya. Wassem Al Jabi idzie krok dalej. W jego opinii sprawa

zrobiła się już polityczna, a kapitał chce na niej zbić rządzące dzielnicą Prawo i Sprawiedliwość. – Tą decyzją rzucili piłkę w naszą stronę. Chcą grać na czas, aż dojdzie do wyborów. Wówczas osiągną cel – uważa Wassem Al Jabi. Jak podkreśla, Ahmadiyya w przeciwieństwie do PiS nie jest organizacją polityczną. – Ale umiemy doskonale obserwować – zaznacza pełnomocnik muzułmańskiego stowarzyszenia i dodaje. – W tym czasie, kiedy czekaliśmy na decyzję władz dzielnicy w Europie otwarto sześć meczetów. Ale w Polsce lubimy „bawić się” prawem. Będziemy się odwoływać i postaramy się otworzyć każde drzwi, aby dowieść swojej racji – kwituje Wassem Al Jabi. Jego deklaracje nie robią większego wrażenia na przeciwnikach budowy meczetu we Włochach. – Co do wniesienia odwołania to nie będę się wypowiadał, bo formalnie odwołanie jeszcze nie wpłynęło – mówi Christian Młynarek ze Stowarzyszenia „Nasze Włochy”, a zarazem członek PiS. – Nie zgadzam się natomiast z zarzutami, co do „politycznego wymiaru tego sporu”. Decyzja odmawiająca wydania warunków zabudowy oparta była na braku spełnienia zasady dobrego sąsiedztwa. Inwestor nie był w stanie dopasować tego rodzaju obiektu do otoczenia w którym miałby się znaleźć, co widoczne było w trakcie rozprawy administracyjnej – komentuje Christian Młynarek. – Decyzja zarządu dzielnicy wynika ze specyfiki miejsca i nie ma nic wspólnego z polityką. Oczywiście można się z nią nie zgodzić i zgodnie z prawem odwołać się od niej – mówi z kolei Michał Wąsowicz, burmistrz Włoch. (MAP)

GLOSSTOLICY.pl

pamiętać, że na czas budowy zawieszony został przystanek Kuźnicy Kołłątajowskiej 02. W jego miejsce Zarząd Transportu Miejskiego uruchomił przystanek zlokalizowany przy ul. Szomańskiego, za skrzyżowaniem z ul. Kompanii Kordian w kierunku ul. Regulskiej. (MAP)

Marcin PrażMowski

6

kazuje się, że trudna sytuacja finansowa w jakiej znalazła się stolica, nie pozostaje bez wpływu na niemal każdą z dziedzin funkcjonowania miasta. Cięcia w liniach ZTM, szukanie oszczędności na uczniach czy kompletnie położone na łopatki kultura i sport to tylko niewielkie pokłosie dziury budżetowej, z jaką zmaga się każda ze stołecznych dzielnic. Niedawno okazało się, że wszyscy – a jest ich w Warszawie ponad 8 tys. – urzędnicy nie mają co liczyć na nagrody. Wypłacane one są trzy razy do roku w łącznej kwocie liczonej w milionach złotych. W tym roku stołeczny ratusz miał zarezerwowane na ten cel… 35,7 mln. zł. Miał, bo prezydent Hanna Groniewicz-Waltz wstrzymała wypłaty: począwszy od burmistrzów, a skończywszy na szeregowych urzędnikach dzielnic. – Nigdy

Zarówno burmistrz Michał Wąsowicz jak i jego zastępca Jerzy Kowaliszyn, póki co nie mogą liczyć na nagrody wypłacane z kasy stołecznego ratusza nie ukrywałam, że budżet na 2013 r. jest trudny i te prognozy się potwierdziły. Kolejne decyzje w tej sprawie będziemy podejmowali w zależności od sytuacji finansowej miasta. Na razie pula na nagrody jest zamrożona – przyznała w mediach prezydent Warszawy. Co to oznacza w praktyce? Tymczasowo zyska kasa miasta, stracą natomiast pracownicy urzędów, dla których nagrody były niezłym zastrzykiem finansowym. Nagrody bowiem wahały się od kilkuset do kilkudziesięciu

tysięcy złotych i uzależnione były od stanowisk. Z wiadomych względów najwięcej otrzymywali burmistrzowie. W ubiegłym roku nagroda w wysokości 21,4 tys. zł zasiliła konto Michała Wąsowicza. Mimo to burmistrz Włoch i tak znalazł się na szarym końcu nagrodzonych sterników dzielnic. Teraz, „na pocieszenie” pozostaje mu fakt, że inni burmistrzowie też będą musieli obejść się smakiem. – Szkoda mi tylko szeregowych urzędników, którzy uczciwie pracują i mają prawo do wy-

nagrodzenia – komentuje Wąsowicz. – W obliczu finansowych kłopotów miasta spodziewaliśmy się takiej decyzji – dodaje burmistrz Włoch, który ciągle może liczyć na wynagrodzenie miesięczne w kwocie blisko 12 tys. zł brutto. W podobnym tonie o decyzji prezydent Warszawy wyraża się Wiesław Krzemień, burmistrz Ursusa. Trafnie jednak zauważa, iż nagrody zostają zamrożone, a nie zabrane. A to daje nadzieję, że wcześniej czy później zostaną wypłacone. Tym bardziej, że zgodnie z zarządzeniem prezydenta stolicy w sprawie regulaminu wynagradzania pracowników Urzędu m.st. Warszawy „nagrody są przyznawane przez pracodawcę nie rzadziej niż 3 razy w roku kalendarzowym (…)”. Zamrożenie wypłat burmistrz traktuje więc… – Jako konieczne. Oszczędności są zalecane i egzekwowane we wszystkich wydziałach i zespołach w urzędzie, jak również w jednostkach podległych i współpracujących – mówi Krzemień. – Oczywiście brak dodatkowego zastrzyku finansowego jest odczuwalny dla wielu pracowników urzędu i ich rodzin, gdyż dotychczas pierwsza nagroda była przyznawana w kwietniu danego roku, a tym razem tak się nie stało. Niemniej mamy nadzieję na poprawę sytuacji i traktujemy ją jako przejściową – dodaje z nadzieją.

Sprzątają, sadzą, a co z „psim kłopotem”? URSUS/WŁOCHY

Błoto, piasek i śmieci na ulicach wkrótce mają być niemiłym wspomnieniem. Dzielnicowe wydziały ochrony środowiska, jak i stołeczny Zakład Oczyszczania Miasta zabrały się za wiosenne porządki. Nadal jest jednak aktualny problem „psiej kupy”... Tegoroczna zima trwała długo, dlatego do wiosennego sprzątania dzielnicowych ulic, skwerów i zieleńców przystąpiono dopiero w drugiej połowie kwietnia. Porządkami zajmują się praktycznie wszyscy zarządcy odpowiedzialni za poszczególne tereny – urzędy dzielnic, spółdzielnie mieszkaniowe i administracje osiedli, właściciele lub zarządcy nieruchomości, Zarząd Transportu Miejskiego (przystanki komunikacji miejskiej) oraz Zarząd Oczyszczania Miasta. Pracownikom tej ostatniej instytucji pomagają

więźniowie z Zakładu Karnego Warszawa Białołęka. Stołeczny Zarząd Oczyszczania Miasta przystąpił też do sadzenia nowych kwiatów. W całej Warszawie pojawi się 116 tys. sadzonek – bratków, stokrotek, tulipanów, niezapominajek. Kwietniki są na bieżąco nawożone, podlewane, pielone. Wszystkie prace związane z ukwieceniem miasta wykonują na zlecenie ZOM firmy wyłonione w przetargach publicznych. Również dzielnice przystąpiły do sprzątania i sadzenia kwiatów na terenach, którymi zarządzają. W Ursusie firma wyłoniona w ramach przetargu wykonała prace ogrodnicze związane ukwieceniem bratkami donic, wież kwiatowych i rond. – Oprócz tego w ramach prac związanych z wiosennymi porządkami przeprowadzono pielenie, grabienie, cięcia pielęgnacyjne krzewów i żywopłotów, wywóz nieczystości, gruzu, gałęzi, podrzutów śmieci. Prace te wykonano na wszystkich terenach należących do dzielnicy, czyli parków i zieleńców, miejsc

pamięci, zieleni nieurządzonej oraz w pasach zieleni przydrożnej – mówi Agnieszka Wall, rzecznik prasowy ursuskiego ratusza. Podobne prace wykonano we Włochach. Swoją cegiełkę do poprawy czystości na terenie tej dzielnicy zamierza także dołożyć Grupa Eksplorująca Podwarszawskie Nurkowiska. Jej członkowie chcą 19 maja dokładnie wysprzątać Stawy Cietrzewia. Akcja związana jest z odbywającym się w tym czasie Tygodniem Czystości Wód.

Dzielnicowi urzędnicy apelują do właścicieli psów o sprzątanie po czworonogach

Niestety, nie wszyscy myślą o tym, żeby skwery, parki i chodniki były czyste, przyjemne dla spacerowiczów. Nadal problemem są psie odchody. Mimo że dzielnicowe wydziały ochrony środowiska prowadzą akcje edukacyjne w tym zakresie i rozdają bezpłatne torebki, niewiele to pomaga. Niektórzy właściciele czworonogów ani myślą sprzątać po swoich pupilach. – Przejście chodnikiem po mojej ulicy przypomina slalom z przeszkodami z powodu zalegających odchodów – mówi pan Henryk, mieszkaniec jednego z ursuskich osiedli. – Tu może pomóc chyba tylko surowe wlepianie mandatów przez straż miejską – dodaje. Ze skali problemu zdają sobie sprawę dzielnicowi urzędnicy. Apelują do właścicieli psów o sprzątanie po czworonogach. – Jeśli straż miejska przyłapie właściciela psa „na gorącym uczynku” może nałożyć na niego mandat karny w wysokości do 500 zł – mówi rzecznik dzielnicy Włochy Mikołaj Foks. (KG)


GLOSSTOLICY.pl

Środa, 8 Maja 2013

Wiadomości

URSUS

Włamywacz do kiosku zatrzymany na gorącym uczynku

Jeśli choć przez chwilę 20-letni Dawid F. powątpiewał w to, że monitoring na os. Niedźwiadek szwankuje, to srodze się zawiódł. Mężczyzna został zatrzymany na gorącym uczynku w momencie, kiedy włamywał się do kiosku w rejonie ulicy Zagłoby.

Do zdarzenia doszło około 2.30 w nocy, a zuchwalca wypatrzył operator monitoringu miejskiego. Natychmiast poinformował oficera dyżurnego, a ten we wskazany rejon wysłał patrol. Wyraźnie zaskoczony dwudziestolatek po zatrzymaniu został

GŁOS STOLICY

7

przewieziony na komisariat w Ursusie, gdzie usłyszał zarzut usiłowania kradzieży z włamaniem. Dawidowi F. grozi teraz 10 lat pozbawienia wolności. Właściciel kiosku oszacował straty na ponad 1 tysiąc złotych. (MAP)

Marcin PrażMowski

Najlepiej żyć w Warszawie arcHiwUM

Wyniki rankingu tzw. lokalnego poziomu rozwoju. Stolica na czele

Kto patronem Nowolazurowej? WŁOCHY/URSUS

KAROLINA GONTARCZYK REGION

Najlepiej jest żyć i mieszkać w Warszawie – to wynik rankingu tzw. lokalnego poziomu rozwoju. W czołówce znalazły się również powiat warszawski zachodni i pruszkowski.

B

adanie lokalnego poziomu rozwoju zostało przeprowadzone na zlecenie Ministerstwa Rozwoju Regionalnego przez Agendę ONZ ds. Rozwoju. Dane pochodziły z Głównego Urzędu Statystycznego, kilku ministerstw i instytucji państwowych. Pod uwagę wzięto m.in. długość życia, dostęp do wiedzy i edukacji oraz średni poziom

zamożności mieszkańców. W ten sposób opracowano tzw. wskaźnik LHDI, który został skonstruowany w oparciu o stosowaną na całym świecie metodę wskaźnika na poziomie krajowym (HDI – Human Development Index). Wynika z niego, że najwyższy poziom rozwoju społecznego w Polsce występuje w metropoliach, dużych miastach i na obszarach wokół nich, najniższy – w powiatach o charakterze wiejskim. Wyniki pokazały, że najlepiej jest żyć w Warszawie. Drugą lokatę zajął powiat piaseczyński, a trzecią – pruszkowski. Powody do zadowolenia mogą mieć także władze powiatu warszawskiego zachodniego (czwarte miejsce). Powiat grodziski zajął 22. lokatę. Najgorzej w zestawieniu wypadły powiaty suwalski i kazimierski.

Badanie pokazało, że najsłabiej rozwinięta jest wschodnia część Polski. Ale już stan zdrowia mieszkańców południowego wschodu jest dużo lepszy niż centralnej części kraju. Pod tym względem powiat warszawski zachodni okazał się lepszy od pruszkowskiego. Pierwsza dziesiątka rankingu pod względem wskaźnika LHDI: 1. Warszawa – 87,63; 2. Powiat piaseczyński – 80,75; 3. Powiat pruszkowski – 72,97; 4. Powiat warszawski zachodni – 72,48; 5. Kraków – 72,05; 6. Poznań – 71,52; 7. Rzeszów – 71,22; 8. Sopot – 69,78; 9. Gdynia – 69,55;10. Powiat legionowski – 69,09. W badaniach międzynarodowych wskaźnika rozwoju społecznego przeprowadzonych w 2011 r. Polska znalazła się na 39 miejscu (m.in. przed Argentyną i Portugalią) spośród 187 krajów.

Postać arcybiskupa Józefa Teodorowicza pojawiła się jako potencjalna nazwa ul. Nowolazurowej. Jest to drugi po Ryszardzie Kuklińskim poważny kandydat, którego imię mogłaby nosić ta arteria. Jak udało się nam dowiedzieć, stosowny wniosek proponujący arcybiskupa Teodorowicza mają lada dzień złożyć przedstawiciele Muzeum Narodowego w Warszawie. Ich zdaniem, pochodzący ze Lwowa kapłan był nie tylko wielkim człowiekiem, ale polskim patriotą. O jego popularności w okresie międzywojennym niech świadczy fakt, że zaraz po Józefie Piłsudskim to właśnie arcybiskup Teodorowicz był najbardziej szanowaną postacią w Polsce, a jego pogrzeb poruszył cały naród.

Pozytywnie o tej propozycji wyraża się Aleksandra Sheybal-Rostek, radna miejska, która zasiada w komisji nazewnictwa. – To jest pewne, że należy mu się upamiętnienie, tak więc dlaczego by nie nazwać jego imieniem ul. Nowolazurowej – zastanawia się. Ta propozycja wydaje się jej bardziej rozsądna niż kandydatura pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. – Tej postaci nawet nie próbowałabym porównywać z Teodorowiczem – mówi krótko. A dlaczego ulica Nowolazurowa nie może pozostać… Nowolazurową? Ponieważ jest wyłącznie nazwą tymczasową i zgodnie ze wskazaniami powinna zostać jak najszybciej zmieniona. Tak, aby nie utkwiła za bardzo w świadomości mieszkańców. Sęk jednak w tym, że arteria łącząca ze sobą trzy dzielnice – Ursus, Włochy i Bemowo – nie została jeszcze w całości Reklama

Zamów:  22 758 77 88  reklama@wprmedia.pl  Pruszków, ul. Niecała 10/2

CENY NETTO OGŁOSZEŃ ZA SŁOWO:

2 zł ....... ogłoszenie zwykłe 3 zł ....... ogłoszenie pogrubione 4 zł ....... ogłoszenie w ramce

Dam pracę ► Zatrudnię kierownika budowy z uprawnieniami bez ograniczeń na sieci sanitarne zewnętrzne, 601 304 833

Szukam pracy ► Pilnie poszukuję pracy! Zajmę się dzieckiem lub osobą starszą, podejmę pracę biurową lub sprzątanie, 505 421 176 ► Uczciwa emerytka zaopiekuje się dzieckiem lub osoba starszą 784 373 924

Nieruchomości – sprzedam ► Mieszkanie Pruszków Centrum 37 mkw wykończone po remoncie 235 000 PLN ► Mieszkanie Pruszków Centrum 57 mkw nowe osiedle, miejsce w garażu podziemnym, komórka lokatorska 370 000 PLN ► Pilnie sprzedam mieszkanie 57m2 po remoncie kontakt 694 127 292

► Sprzedam działki budowlane, Osowiec, bezpośrednio przy lesie z mediami, Tel. 510 521 952

Nieruchomości – do wynajęcia ► Pruszków, Kraszewskiego lokal użytkowy 50m2, I p., 1400zł + prąd 604 402 004 ► Pruszków, Kraszewskiego lokal użytkowy parter, wej. z ulicy, 604 402 004 ► Warsztat/pomieszczenie gospodarcze, 80m2, 800 zł, 506 906 002

Nieruchomości – kupię ► Kupię gospodarstwo lub grunt rolny tel. 664 944 635

Nauka ► Saksofon, Keybord, lekcje 793 230 220

Automoto – kupię ► Skup aut powypadkowych i uszkodzonych 601 177 352  

Sprzedam

► Sprzedam nowe znicze, ilość hurtowa, około 530 sztuk, cena 600 zł. Tel. 600 924 925, Pruszków

Kupię ► Antyki wszelkie gotówka, 504 017 418, 601 336 063 ► Zakupię złom wszelkiego rodzaju: piece, kaloryfery, rury, wanny, wraki samochodowe i inne. Dojadę, 503 711 500

Usługi ► Czyszczenie skórzanej tapicerki samochodowej 505 076 331 ► Drzewa, krzewy, wycinka, karczowanie, pielęgnacja 512 380 109, 22 758 16 65 ► Glazura, remonty, hydraulika, łazienka, 510 610 743

► Okna, drzwi – montaż, naprawy, szklenie, tel. 604 250 687 ► Opróżnianie piwnic, strychów, garaży, wywóz mebli, gruzu, AGD i innych, 503 711 500 ► Pranie tapicerki dywanów w domu klienta, 504 206 446 ► USŁUGI BUDOWLANE – stany surowe, wykończenia, remonty, duże doświadczenie, referencje. Tel. 518 493 643 ► Usługi księgowe, doradztwo podatkowe – Biuro rachunkowe WERO-MONA, 728 963 965, wero-mona@wp.pl

► Kancelaria Adwokacka w Ursusiewszystkie sprawy (karne, cywilne, podatkowe) www.kancelarialewczyk.pl tel.22 / 745 55 00

► Wycena mieszkań, gruntów, domów – certyfikat ZBP uprawniający do wyceny dla potrzeb zabezpieczenia kredytu. tel. 693 033 622

► Malarskie panele, drobne remonty, tel. 604 250 687

► WYMIANA OPON 795 569 659

► Odszkodowania powypadkowe. Jeśli utraciłeś zdrowie lub mienie, zadzwoń. Rozpoznanie twojej sprawy jest bezpłatne. Tel. 606 894 200. Konsultacje w zakresie profilaktyki prozdrowotnej. Tel. 664 91 55 35

► Zbiórka elektrozłomu, Pruszków ul. Prusa 41, tel. 600 214 802, Komputery 1.50,- kg ► Żaluzje, rolety, moskitiery, verticale, pranie verticali, 9-20, 501 175 813

ukończona. Oddano do użytku tylko jeden z jej trzech odcinków. W związku z tym pojawiły się opinie, iż każdy z nich mógłby nosić inną nazwę. Do tematu ostrożnie podchodzą w urzędach. Zarówno w Ursusie jak i we Włochach nikt tak naprawdę nie zastanawiał się nad pomysłem na nazwę ul. Nowolazurowej. Mimo to, przynajmniej ci drudzy mają swojego kandydata, którym jest pułkownik Kukliński. A Ursus? – Jeżeli inicjatorzy przejdą szereg formalności związanych m.in. z rejestracją wniosku, aprobatą przedstawicieli tj. radnych dzielnic, to nie widzimy przeciwwskazań, aby taką nazwę Nowolazurowa otrzymała – informuje Agata Cesarek z biura prasowego urzędu dzielnicy Ursus. Dodaje jednocześnie, że w tej sprawie wskazane byłoby przeprowadzenie konsultacji społecznych. (MAP)


8

GŁOS STOLICY

Środa, 8 Maja 2013

Reklama

GLOSSTOLICY.pl

aRTYkUŁ SPONSOROWaNY

Zimni Ogrodnicy i Zimna Zośka w Broniszach

Zimni Ogrodnicy (12, 13, 14 maja) i Zimna Zośka (15 maja) jest to zjawisko klimatyczne, podczas którego nad środkową Europę (w tym Polskę) napływa chłodniejsze powietrze i wzrasta prawdopodobieństwo pojawienia się nocnych przymrozków. Według doświadczeń wielu pokoleń ogrodników, popartych naukowymi badaniami, są to ostatnie wiosenne dni, w których może zaskoczyć nas przymrozek. Reklama

N

a te dni przygotowaliśmy dla Państwa w naszym Centrum Ogrodniczym specjalne promocje: • 12 maja (niedziela) św. Pankracego, patrona młodych sadzonek i roślin ogrodniczych - wszystkie thuje będą sprzedawane z 15% rabatem. Na

wszystkie róże i zioła udzielamy rabatu 10%. Grille gazowe firmy Broil King będą tańsze o 5%. • 13 maja (poniedziałek) św. Serwacego, patrona uprawiających winorośla - wszystkie winorośla oraz pnącza będą tańsze o 10%. • 14 maja (wtorek) św. Bonifacego - dajemy rabat 20% na

wszystkie donice! Nawozy tego dnia będą tańsze o 5%. • 15 maja (środa) św. Zofii - 15% rabatu na wszystkie pelargonie i surfinie. Zapraszamy na nasz profil na www.facebook.com/Centrum OgrodniczeBronisze oraz

na stronę internetową www. bronisze. plantico.pl Centrum Ogrodnicze Bronisze zlokalizowane jest w Broniszach k. Ożarowa Mazowieckiego przy ul. Poznańskiej 75, jedyne 11 km od Centrum Warszawy. Zapraszamy!

GS32  

8 maja 2013

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you