Page 1

SEDNO

WYDANIE WAKACYJNE

SIERPIEÑ 2016


2

WSTĘPNIAK

Każdy potrzebuje zmian. Zmian, które motywują do działania i inspirują do tworzenia nowych, ciekawych rzeczy. W ostatnim czasie i nasza gazeta , Sedno" , przeszła spore zmiany i zyskała właściwie zupełnie nową redakcję . " Dzięki wspólnej pracy i wymianie doświadczeń staliśmy się zgranym, aczkolwiek różnorodnym zespołem – co jest chyba ogromnym plusem. Dzięki pracy naszych redaktorów możecie obecnie przeczytać recenzje najciekawszych ksią żek ostatnich tygodni, poznać prawdziwe ludzkie historie zasłyszane lub zaobserwowane w podróży, jako fani sportu nie pogardzicie także naszymi felietonami. Za to miłośnicy kultury zawsze znajDą u nas dawkę najświeższych wydarzeń .

Kukułcze gniazda według Goffmana, odc. 3: HR management

SPIS TREŚCI ZAKOCHAŁAM SIĘ TEJ WIOSNY W WARSZAWIE

WSTęPNIAK

2 Balkaneros, vamos! W podróży po Bałkanach z Bregovicem

SEDNO 1/2016

4

16 FRANCUSKI CZERWIEC

20

24

Poznali się W pociągu

28

Ósemka wioślarska, czyli jeden zwarty organizm. Wywiad z Marią Szumowską

34

Ka zm m i

38

Kompetencje twarde, kompetencje miękkie, kompetencje al dente

40 hostel czy dom handlarzy narkotyków, czyli o tym, gdzie spać w podróży


3

e j u b e z r t o p y e ażd r ó t k , n a i m Z . n a i m z d o d ą j u w y t o d mo ą j u r i p s n i i a i n , h iała c y w o n a i n e z r W . y two z c e z r h c y a w z a s k a n cie i e i s a z c m i n t a a ł t z s s e o z r p , o n d e S , a a ł t a e z k s ga y z i y n a i m z e r o e i sp n ł e p u z e i w i c ś a ł Wraz z nową redakcją chcielibyśmy Was zaprosić do lektury naszego

kolejnego numeru w formie pdfa . To dla nas duże przedsięwzięcie , ponieważ wracamy po krótkiej przerwie . Ważne tym bardziej, że możemy przedstawić

owoce naszej pracy w nowym i sprawdzonym składzie . Co znajdziecie w tym

nume-rze Sedna"? Przede wszystkim wiele inspiracji na nadchodzące wielkimi " krokami lato. Nie będą to jednak typowe teksty, które znajdziecie w każdej gazecie . Chcemy przekazać Wam nasze autorskie , osobiste wizje i sposoby na ciekawe spędzenie tego wyjątkowego czasu. Każdy z pomysłów jest bliski jego autorowi, dlatego też mamy nadzieję , że i Wam przypadną do gustu. Wakacyjny temat numeru obejmuje kilka tekstów, bo jak wielu ludzi, tak

wiele możliwości na spędzenie lata . Dla osób pozostających w Warszawie przygotowaliśmy subiektywny przewodnik po niekonwencjonalnych

miejscach i atrakcjach. Niektórych z pewnością zainteresuje zbiór różnych

alternatyw noclegu podczas podróży. Drugich może zarazi duch bałkańskiej przygody, którą grupie przyjaciół udało się przeżyć w samochodowej podróży po tym niezwykłym regionie . Oprócz tematów wakacyjnych

zapraszamy Was również do lektury wywiadu z przedstawicielką sekcji

wioślarskiej UW, nietypowego reportażu o małżeństwie , które poznało się

w pociągu, felietonu o gorączce Euro 2016 oraz recenzji kolejnych pozycji ze świata fantastyki naukowej.

Życzymy miłej lektury i wakacji pełnych nowych doznań – czy to w mieście, czy poza NIM NA D E S A J KC A D RE


4

Katarzyna Kurak

PODRÓŻE KULTURA

Balkaneros, vamos! W podróży po Bałkanach z Bregovicem

Zapraszam was do wspólnej bałkańskiej przygody. Może i wam zapragnie się samochodowa podróż śladami historii, odmiennych religii

Gdyby Bałkany nie istniały, należałoby je wymyślić . ~ Hermann Keyserling

i kultur – do krainy trąbek, rakiji i cevapcici. Raz w życiu warto przeżyć bałkański sen. ***

BAŁKANY – GARŚĆ INFORMACJI Może znasz to uczucie z autopsji lub z opow-

Bałkany to kraina geograficzna położona

ieści, a może widziałeś taką scenę na filmach.

w południowo-wschodniej części Europy,

Z grupą przyjaciół podróżujesz autem, świeci

w której skład wchodzi kilka państw byłej

piękne słońce, upał daje się we znaki, wokół

Jugosławii. Region, raczej umowny niż pre-

niesamowite krajobrazy, a w głośnikach roz-

cyzyjnie zdefiniowany, obejmuje Półwysep

brzmiewa twoja ulubiona muzyka. Ty, jakby

Bałkański i kraje na nim leżące: Albania, Grecja,

z boku, przeżywasz tę piękną chwilę, leżąc

Chorwacja, Bułgaria, Serbia, Kosowo, Mace-

z nogami opartymi o szybę samochodu i podzi-

donia, Czarnogóra, Bośnia i Hercegowina oraz

wiając. Krajobrazy zmieniają się z kilometra na

niekiedy zaliczane również - Rumunia i Słowe-

kilometr, ukazując potęgę gór, głęboki koloryt

nia. Historyczne dzieje sprawiły, że politycznie

turkusowej wody, stado owiec na albańskich

i po części kulturowo państwa były i nadal są ze

drogach, stare bośniackie mizary – wiele innych

sobą powiązane. Jednak jak bardzo różnią się

rzeczy, które spotykasz w swoim młodym życiu

od siebie, dowie się tylko ten, kto pozna bogate

po raz pierwszy. A jedynym twoim zmartwie-

tradycje, życzliwych mieszkańców, aromaty-

niem jest to, czy nadążasz jeszcze za Goranem

czną kuchnię i muzykę, ciekawy język każdego

Bregovicem….

z krajów. Bałkany to burzliwa historia pełna konfliktów, wojen etnicznych, walk o wolność i niepodległość. Przez ponad 500 lat pań-

I tak przez 16 dni , 12 państw i 5 tysięcy kilometrów.

stwa bałkańskie pozostawały pod panowaniem tureckim, przez co dziś możemy tu spotkać aż trzy różne religie – katolicyzm, prawosławie oraz islam (Albania, Bośnia i Hercegowina oraz częściowo Macedonia). Nie bez powodu mówi się o bałkańskim kotle – ten tygiel kulturowy od dawna jest przedmiotem fascynacji tych, którzy

SEDNO 1/2016


5

odwiedzają jego zakamarki. Można powiedzieć,

dzielnicy Zemun, twierdzy Kalemegdan góru-

że kraje bałkańskie są jak puzzle – dopasowane

jącej nad miastem i stanowiącej doskonały

jakby na siłę, każdy skrajnie różny i wyjątkowy.

punkt widokowy, za to wieczorem będącej miejscem spotkań serbskiej ludności. Belgrad

TRASA

warto poznać także przez pryzmat barek nad

Belgrad – Sofia – Skopje – Ochryda – Vlora –

Dunajem – nocą stanowią ostoję bałkańskiej

Gjirokastra – Himara – Butrint – Sveti Stefan –

muzyki, zabawy, śpiewu i tańca.

Kotor – Dubrownik – Mostar – Sarajewo – Lublana Nasza trasa przebiegała łącznie przez

Chcąc poznać Belgrad od kulturalnej stro-

12 państw, licząc kraje, przez które jechaliśmy

ny, warto udać się na Skadarliję. Ulica, długa

na Bałkany, oraz te, przez które wracaliśmy.

zaledwie na 400 metrów, przez dziesięciolecia

Chciałabym po krótce opisać dla was

zdążyła obrosnąć legendą. To właśnie tutaj spo-

bałkańskie kraje i miejsca, które zapadły

tykała się jugosłowiańska bohema – malarze

w mej pamięci na długi czas. Była to pierwsza,

tworzyli swoje dzieła, poeci recytowali wiersze.

samochodowa wyprawa w moim życiu, jesz-

Dziś wciąż jest to miejsce o artystycznej duszy,

cze tak pełna przygód, i choć z częścią załogi

gdzie w klimatycznych kawiarenkach i restaura-

poznałam się dopiero pierwszego dnia pod-

cjach spotykają się zarówno mieszkańcy, jak

czas zbiórki, to śmiało mogę powiedzieć, że

i turyści.

ta podróż nas połączyła. Dziś, jesteśmy już po kolejnej wspaniałej podróży, a przyjaciółmi

Czym jeszcze jest dla mnie Belgrad? Na pewno

zostaniemy zapewne na długie lata. Każdemu

jest doskonałą bałkańską przystawką. Nie tak

polecam taką formę podróżowania – z jednej

egzotyczny jak Bośnia czy Macedonia,

strony daje pełną niezależność i wolność wybo-

ale i nie tak doskonały czy turystyczny jak mar-

ru co do obranej trasy, z drugiej zaś gwarantuje

murowy Dubrownik. Ma swój wyjątkowy klimat

wyjątkowy klimat i atmosferę, a także stwarza

i zaprasza na spotkanie z tutejszą kulturą – to

okazje do przeżycia ciekawych przygód.

tu spróbujesz pierwszych cevapcici, plejskavicy, zjesz pierwszą sopską sałatkę (flagową potrawę

SERBIA – uroki Belgradu

Bałkanów) i popijesz wszystko zacnym Jeleniem

Belgrad to nowoczesne miasto, bałkańska

(bałkańskie piwo) lub rozpalającą rakiją.

metropolia stojąca na pograniczu nowych i dawnych czasów. Wiele tu zabytków, kulturalnych placówek i miejsc rozrywki. Warto odwiedzić to miasto dla urokliwej rybackiej


6

PODRÓŻE

mijasz kolorowe dywany, misternie zdobione BUŁGARIA – Witaj w Sofii

lampy, ruchliwych sprzedawców. Gdy będziesz

Kiedy myślę o Sofii, przed oczami mam jeden

mieć szczęście, może na chwilę uda Ci się wejść

widok. Widok na budowlę potężną, majestaty-

do świata muzułmanów – usłyszysz muezzina

czną, o pewniej mistycznej aurze. Niewątpli-

nawołującego do wieczornej modlitwy lub – co

wie jednym z najbardziej charakterystycznych

chyba jeszcze bardziej fascynujące – będziesz

bułgarskich widoków jest cerkiew św. Alek-

świadkiem muzułmańskiej modlitwy. To właśnie

sandra Newskiego – ogromna świątynia o

Skopje stało się zalążkiem mojego zaintereso-

turkusowych i złotych kopułach i ciekawym

wania religią islamu – świata tak skomplikow-

kształcie. Sofia to także miejski bulwar Witosza

anego i niepojętego, ale zarazem magicznego.

– reprezentacyjny deptak z wieloma znanymi

Skopje było miejscem, gdzie spotkaliśmy dużo

butikami oraz kawiarniami, w których prze-

nowego – miasto okazało się skupiskiem

siadują mieszkańcy. W stolicy Bułgarii możecie

mostów, których jest tu chyba kilkadziesiąt,

zobaczyć także łaźnie czy ładne parki i tereny

w odległości niespełna kilku metrów od siebie.

zielone. Nie da się jednak ukryć, że miasto

Skopje to także miasto pomników, w szczegól-

wciąż boryka się z problemami brudu czy wi-

ności tych upamiętniających postać Aleksandra

docznej na ulicach biedy.

Macedońskiego. Ma się nieodparte wrażenie, jakoby Macedończycy poprzez złoto, monumen-

SEDNO 1/2016

MACEDONIA – magia Orientu

talne rzeźby i wielkie posągi cały czas chcieli

i piękno Ochrydy

podkreślić swoje znaczenie w dziejach historii.

Jeden z moich trzech ulubionych bałkańskich

Skopje wciąż jeszcze nieskalane turystyką, dzię-

krajów. Trzeba zaznaczyć, że piękno Bałkanów

ki czemu nadal tak naturalne w swym specyficz-

tkwi właśnie w ich różnorodności. Podróżu-

nym charakterze, zdecydowanie zasługuje na

jąc po kilku powiązanych ze sobą historycznie

bliższe poznanie.

krajach, trudno nie oprzeć się wrażeniu, że za

każdym razem jesteś w zupełnie innym świecie.

Kiedy wspominam bałkańską podróż, z utęs-

Macedonia ma dwie natury – tę bałkańską

knieniem wracam myślami m.in. do tego miej-

i drugą – muzułmańską, bardziej orientalną,

sca. Do widoku, który wart byłby rezygnacji

egzotyczną, inną. Skopje czaruje właśnie tym

z niejednej atrakcji turystycznej. Bo kiedy już

kulturowym podziałem – miasto dzieli się na

wespniesz się na skałę górującą nad zabyt-

część katolicką i muzułmańską ze Starą Czarszi-

kowym monastyrem, roztoczy się przed tobą

ją, bazarem miejskim i zabytkowymi meczetami.

wspaniały widok – skąpanej w słońcu starej

Spacerując starym miastem, na każdym kroku

świątyni, błękitnie lśniącej wody i bezkresnej


7

panoramy pobliskiego miasteczka. Nie dziwi

Albania słynie też z dziewiczych, czystych plaż,

więc, że Ochryda jest tak chętnie odwiedza-

jednak nam nie było dane poznać ich za wiele.

nym miastem w Macedonii, często określanym

W Himarze czy Ksamilu, które odwiedziliśmy,

jej wizytówką, flagowym punktem na mapie

nie było ani czysto, ani bezludnie, wręcz

turystycznej. Jezioro Ochrydzkie położone jest

przeciwnie. Jestem jednak pewna, że w kraju

na granicy macedońsko-albańskiej, w południo-

znajdziecie wiele pięknych miejsc, do których

wo-zachodniej części kraju. W mieście znaj-

turyści nie docierają. Takich, które pozwalają

dziemy nie tylko piękną, pocztówkową cerkiew

w pełni cieszyć się naturalnym pięknem przy-

św. Jana Teologa w Kaneo, lecz także wiele innych

rody. W Albanii z pewnością warto udać się

zabytków historii i kultury. W 1980 roku Ochryda

do Gjirokastry – miasta słynącego ze swojego

została uznana przez UNESCO za część świato-

malowniczego położenia w górskiej dolinie

wego dziedzictwa. Świadczą o tym m.in. ślady

i przepięknej panoramy. Gjirokastra od 2005

człowieka z czasów neolitycznych i hellenisty-

roku figuruje na liście światowego dziedzictwa

cznych, a także bogata kolekcja ponad ośmiuset

UNESCO. Jej zabytkowa zabudowa obejmująca

średniowiecznych ikon bizantyjskich (co czyni je

starówkę, stare kamienne domy i strome wąskie

drugimi po Moskwie, najważniejszymi zbiorami

uliczki oczaruje każdego podróżnego. Domy

na świecie). Samo Jezioro Ochrydzkie stanowi

Gjirokastry stanowią jej wizytówkę – każdy jest

wyjątek na Bałkanach. Nie tylko jest piękne,

inny, podobno nie ma dwóch takich samych.

lecz także najgłębsze na całym półwyspie i

Nad miastem góruje zamek, z którego roz-

najstarsze w całej Europie. W jego krystalic-

pościera się wspomniany widok na całą dolinę.

znych wodach żyje ponad 200 endemicznych

W Albanii na uwagę zasługuje także Butrint,

gatunków zwierząt.

perełka architektoniczna położona w południowej części kraju, tuż przy granicy z Grecją.

ALBANIA – jedna wielka niespodzianka

W 2002 roku na terenie wokół rozległych

Trudno opisać, czym jest dla mnie Albania. Za to

wykopalisk starożytnego miasta ustanowiono

na pewno jest jedną wielką niespodzianką. To praw-

Park Narodowy Butrint. W starożytności ist-

da, że jest krajem o niesamowitych krajobrazach

niała tu osada iliryjska (według mitu założo-

– jednych z najpiękniejszych, jakie podczas tej

na przez uciekinierów z Troi), przekształcona

podróży widzieliśmy. Jest krajem o krętych, gór-

w grecką kolonię i miasto portowe o dużym

skich drogach, błękitnych wodach, dziurawych

znaczeniu, później będące pod panowaniem

jezdniach lub ich totalnym braku, powszechnym

Rzymu. Na terenie kompleksu archeologicznego

widoku stad owiec na drodze czy niespiesznie

odkryto resztki murów obronnych, starożytny

spacerujących dzikich koni tuż za zakrętem.

amfiteatr z III wieku p.n.e., ruiny domów i łaźni


8

SEDNO 1/2016

PODRÓŻE

ALBAÑSKIE KOZY


9 ALBANIA


10

PODRÓŻE

rzymskich, baptysterium. Tereny PN Butrint

w rejonie zarówno gór otaczających je z trzech

to dodatkowo przepiękna śródziemnomorska

stron, jak i jeziora. Podobno w Boce znajdziemy

przyroda, bogactwo roślin czy krystaliczne

drugie, zaraz po norweskich, europejskie fiordy.

jeziora.

Rzeczywiście wysokie i strzeliste brzegi lądu idealnie otaczają błękitny zbiornik wodny. Naj-

CHORWACJA – Miasto Marmuru

ważniejszym miejscem w mieście jest klasztor

Podczas wyprawy odwiedziliśmy tylko jedno

położony na wzgórzu, z którego rozpościera

miejsce w Chorwacji – słynny Dubrownik.

się jedna z ładniejszych bałkańskich panoram

Miasto Marmuru, czerwonych dachówek

– właśnie ta na całą zatokę, pobliskie wzgórza,

i turystów! Niestety, nawet najpiękniejszym

miasto w dole i dryfujące po akwenie statki.

miejscom dzikie tłumy potrafią odebrać cały

Kilkunastominutowa wspinaczka w upale zostaje

urok i czar. Dla mnie Dubrownik jest zbyt tu-

nagrodzona.

rystyczny, znacznie bardziej wolę omijać stada

owiec lub wielkie dziury na drogach w Albanii.

brownik, jest z pewnością bardziej klimatyczny

Jednak uroku Starego Miasta nie można de-

i czarujący. Piękny labirynt uliczek i charak-

precjonować. Piękno miasta można docenić,

terystyczne dla każdej kamienicy kolorowe

spacerując stromymi wąskimi uliczkami czy

okiennice – niczym te z włoskich miasteczek.

stąpając po marmurowym chodniku na Stradu-

Mimo że miasto nie jest duże, na każdym

nie – głównym miejskim deptaku. Architektura

kroku pozwala się trochę zgubić, odkryć mały

Dubrownika to niewątpliwie ewenement

kościółek za rogiem, zajrzeć w czyjeś okna,

w skali Europy, jeśli nie świata. Odkrywając

przysiąść na urokliwym placu i podelektować

uroki miasta, warto zboczyć z głównej ścieżki

się atmosferą. Trochę jakby dla każdego tury-

i zagubić się w licznych uliczkach lub odpocząć

sty (a jest ich niewątpliwie wielu) znalazło się

nad brzegiem Adriatyku.

wystarczająco wolnego miejsca. Dzięki temu

Choć Kotor zabudową przypomina Du-

można zapamiętać prawdziwy urok miasta. CZARNOGÓRA

Oczywiście Kotor nie byłby Kotorem, gdybym

– prawowita perła Adriatyku

nie wspomniała o jego najsławniejszych miesz-

Słyszałam, że sama Czarnogóra zasługuje na

kańcach – rudych, białych, czarnobrązowych.

objazdówkę – jaka szkoda, że nie mogliśmy

O KOTACH! Bo to właśnie one rządzą mias-

poświęcić jej więcej czasu. Bo zapowiadała

tem. Miłośnicy tych zwierząt będą mogli nie

się magicznie. Na naszej trasie po Bałkanach

tylko przebywać w ich towarzystwie,

zaplanowaliśmy odwiedziny Kotoru – miasta

ale i odwiedzić prawdziwe kocie muzeum.

położonego nad malowniczą Boką Kotorską, SEDNO 1/2016


11

kulturze i religii, co wpływa na jego orientalny charakter. Sercem Sarajewa jest Baščaršija – BOŚNIA I HERCEGOWINA

turecki bazar z tradycyjnymi warsztatami rze-

– Bałkańska dusza

mieślniczymi, sukiennicami oraz restauracjami.

Nie wiem, czy istnieje bardziej naznaczone

Znajdziecie tu wspaniałe pamiątki – ręcznie

burzliwą historią miasto niż Sarajewo. Miasto

zdobione tygielki, świeżo mieloną kawę,

pełne wojennych pozostałości i oznak upływa-

wzorzyste tkaniny i dywany, mieniące się lampy

jącego czasu. Sarajewo to miejsce niezwykłe

i wiele innych egzotycznych przedmiotów.

– stanowi żywą pamiątkę rozpadu wielonaro-

Gdybym miała przywołać jeszcze jeden obraz

dowej Jugosławii i symbol walki o wolność. Było

Sarajewa, z pewnością byłyby to setki białych,

oblegane dłużej niż każde miasto w nowożytnej

ostro zakończonych słupków położonych na

historii. W ciągu niespełna czterech lat zbroj-

wzgórzu i mieniących się wśród zielonej trawy.

nej blokady nałożonej przez Serbów, na jego

Rzędy nagrobków muzułmańskiego cmentarza

ulicach zginęło ponad 11 tysięcy mieszkańców.

to pomnik ofiar oblężenia miasta. Jeden z kilku

Ślady tego niezwykłego okresu w historii wciąż

w Sarajewie przypominający o tragicznych wy-

żyją w ścianach zniszczonych budynków –

darzeniach w dziejach miasta.

spacerując ulicami Sarajewa, zobaczycie domy z dziurami po kulach, ruiny dawnych ambasad

Mostar to było moje bałkańskie marzenie.

czy instytucji publicznych oraz sarajewskie róże

Kiedy po raz pierwszy ujrzałam stary, majes-

znajdujące się w miejscach, w których wybu-

tatyczny most o pięknym, nietypowym kształ-

chały granaty i bomby. Samo przebywanie na

cie – otoczony zielonymi pagórkami, zabudową

Alei Snajperów, słynnej drodze, na której ży-

miejską i błękitną wodą – od razu wiedziałam,

cie codziennie traciły dziesiątki mieszkańców,

że muszę go zobaczyć, chociażby na chwilę.

to chwila pełna emocji. Widok miasta, które

I tak wylądowaliśmy w Mostarze, chociaż

zachowało jak na dłoni tę bolesną przeszłość,

ówczesny plan podróży był już dość napięty.

robi wielkie wrażenie na każdym, kto odwiedza

Mostar to nieoficjalna stolica Hercegowiny,

stolicę Bośni i Hercegowiny.

w której oczarują was meczety i urokliwe zaułki Starego Miasta. Piękny most można podziwi-

Drugim obliczem Sarajewa jest jego niesamo-

ać zarówno z daleka, kiedy urzeka panorama

wita wielokulturowość. To tu możecie zobaczyć

całego miasta, oraz z bliska – dokładniej z dołu.

w niewielkiej odległości od siebie meczet,

Ze Starym Mostem wiąże się historyczna trady-

cerkiew, kościół katolicki i synagogę. To dru-

cja skoków do rzeki, tak wiekowa jak sam most.

gie państwo na Bałkanach o muzułmańskiej

Już w XVI wieku z marmurowego mostu skakali


12

PODRÓŻE

pierwsi śmiałkowie. Most nie przetrwał jednak

Mam nadzieję, że ta podróż i subiektywne

w swojej pierwotnej formie i został odbudowany

wspomnienia bałkańskich miejsc zainspiru-

po wojnie bałkańskiej w 2004 roku. Również

ją was do pięknej podróży. Niech będzie to

i dziś skoki z mostu stanowią atrakcję, szczególnie

wasza własna wyprawa, niekoniecznie samo-

turystyczną. Chętni do skoku stają na krawędzi

chodem, niekoniecznie z przyjaciółmi. Czy

mostu, podczas gdy towarzysze zbierają pieniądze

to autostopem, czy pociągiem – podróż na

od zgromadzonych obserwatorów. Gdy suma jest

Bałkany zawsze będzie wyjątkowa. Bo jest to

wystarczająca, aby zadowolić skoczka, ten oddaje

kraina, którą gdy raz odwiedzisz, nigdy

skok. Jeśli jednak kwota nie spełnia jego ocze-

o niej nie zapomnisz. Będzie do ciebie wra-

kiwań, śmiałek rezygnuje i zachowuje wszystkie

cać smak przypraw i aromatycznych potraw,

zebrane pieniądze. Warto dodać, że skoki robią

kruchość tradycyjnego burka, silna woń rakiji

imponujące wrażenie zwłaszcza oglądane z dołu,

i widok plastikowych butelek, w których się ją

a rwąca rzeka pełna przybrzeżnych kamieni tylko

sprzedaje. Będzie za tobą chodzić śpiew muez-

wzmaga emocje każdego widza.

zinów, klimat tureckich bazarów, malowniczość miast i dzikość przyrody. Nieprzewidywalność

SŁOWENIA – Lublana zaskakuje

zdarzeń i prawdopodobieństwo przygód. A już

Lublana okazała się być naprawdę urokliwym

na pewno na krok czy na kilometr nie odstąpi

miejscem. Liczne kanały wodne, małe uliczki

cię Goran Bregović. Bałkańskie brzmienia uza-

i piękne kościoły sprawiają, że można dobrze się

leżniają, a w bałkańskiej muzyce kryje się dusza

tu poczuć. Do miasta przyciąga także kameral-

pełna życia.

na starówka, której charakter wynika głównie z zabudowy renesansowej, barokowej i modernistycznej. Spacerując ulicami Lublany, można podziwiać wzgórze zamkowe i lublański Zamek. ***

SEDNO 1/2016


13

SOFIA

SKOPJE


14

KOTOR

SEDNO 1/2016

PODRÓŻE


15

DUBROWNIK


16

MARZENA DOBOSZ

MIASTO

ZAKOCHAŁAM SIĘ TEJ WIOSNY W WARSZAWIE

Moje miasto – gęstwina wydeptanych ścieżek, ruchliwe skrzyżowaNie za oknem, hałas i zakorkowane ulice , ale też otwarte przestrzenie , mnóstwo zieleni i ułańska fantazja architektoniczno -urbanistyczna . Miasto jak każde inne , dobre do życia , jeśli nie ma innego. Jak się tu zadomowić i gdzie szukać własnych szlaków?”

wokół placu Wilsona), błąkać po Mokotowie, rozpłakać z bezsilności na Kamionku, by z ulgą odnaleźć znajomą drogę. Dobrze jest mieć wtedy kogoś, kto weźmie za rękę i poprowadzi.

Warszawa sprzyja zakochanym. I nie

tylko dlatego, że Łazienki takie romantyczne, ogród Saski idealny na pierwszą randkę, a wiślane brzegi z lewej i prawej strony rzeki najlepsze na wspólne piwo z przyjaciółmi. Stolica zaskakuje różnorodnością i dopomina się zachwytów – w majowe i czerwcowe wieczory, odurzające zapachem bzu, akcji i lipy, warto porzucić utarte szlaki i zagłębić się w Warszawę mniej znaną…

SEDNO 1/2016

Poza głównym nurtem turystycznym jest

można się w niej zakochać. Wystarczy wyjść

Wola – pozornie nieciekawa, dawniej przemy-

z domu i dać się ponieść miejskiemu zgiełkowi.

słowa, dziś biurowa. Mało kto penetruje wol-

Ulice, skwery, parki, place, fontanny, kawiaren-

skie zakamarki, zbacza się tu jedynie po to, żeby

ki, muzea, kina i teatry… Samotność przechod-

odwiedzić Muzeum Powstania Warszawskiego

nia w miejskim gąszczu, w labiryncie ulic… Czas

przy Towarowej. Niemal doszczętnie zniszczona

na uważne obserwowanie, rozmyślanie, marze-

podczas powstania i nieodbudowana po wo-

nia. Zgubić się w mieście dziś coraz trudniej –

jennej pożodze, tylko gdzieniegdzie zachowała

orientację ułatwiają nowoczesne technologie,

przedwojenne kamienice lub domy czynszowe

a przecież nie ma niczego piękniej- szego niż

(Kolonia Wawelberga, Kolonia Towarzystw

zabłądzić i odnaleźć się w znajomej scenerii!

Osiedli Robotniczych), smutne pozostałości

Krążyć ulicami z głową w chmurach

dawnych zakładów przemysłowych (a było

i zorientować się nagle, że nie wiemy, gdzie nas

ich na Woli około 800), cmentarze, kościoły,

wywiodło. Przez chwilę nie poznajemy własne-

słynną cukiernię Zagoździńskiego (obecnie przy

go miasta – bo „tu zaszła zmiana”, bo wszystkie

ul. Górczewskiej 15, czynną od godz. 9 do ostat-

domy jednakowe, bo w naszych codziennych

niego pączka!). Po wojnie dzielnica owiana była

spacerach nigdy tu nie dotarliśmy, bo zapom-

złą sławą szemranych interesów, podejrzanych

nieliśmy, jakie to fascynujące miejsce… Lubię

warsztatów i zrujnowanych zaułków, w które

gubić się na Żoliborzu (w cichych uliczkach

strach się było zapuszczać.

MURAL NA ULICY ØUCKIEJ

Warszawę łatwo znielubić, ale równie łatwo


17

Ostatnio jednak Wola bardzo się zmienia (w tym

Góreckiego w reżyserii Aleksandry Popławskiej:

roku świętuje stulecie włączenia w granice

współczesne dramaty, komedie, spektakle

Warszawy), dużo się tu buduje, a czas pokaże, jaki

muzyczne, klasyka w nowych przekładach,

kształt to wszystko przybierze. Najważniejsze, że

adaptacje wybitnych powieści (trzydzieści ty-

dzięki tramwajom i nowej linii metra można tu

tułów, piętnaście spektakli z angielskimi napisa-

z łatwością dojechać, a po spacerze wrócić do

mi, specjalne zniżki dla studentów i seniorów).

siebie nocnym autobusem lub pociągiem

Na kolację warto zajrzeć do pobliskiej trattori

z Dworca Zachodniego (jeśli kto z daleka).

(Trattoria Boccone na rogu Karolkowej i Giełdowej) na pyszne domowe wina i obłędne

Trudno powiedzieć, żeby na Woli kwitło życie

kluski oraz inne smakołyki. A potem spacer, bo

kawiarniane, tutaj – inaczej niż w bogat-

ciepłe letnie wieczory na Woli mają nieprawdo-

szych i piękniejszych dzielnicach – kawiarni,

podobny klimat – w pobliżu, po drugiej stronie

barów i restauracji na razie jest mało, ale Wola

Kasprzaka, jest uroczy odludny skwer Alojze-

się rozbudowuje i z pewnością oryginalnych

go Pawełka z widokiem na zabytkowe (druga

miejsc przybędzie. Jedyna w swoim rodzaju jest

połowa XIX wieku) zabudowania gazowni.

Miau Café (przy Zawiszy 14, niewielkiej ulicy

A stąd już prosta droga Kolejową do placu Za-

przy skrzyżowaniu Płockiej i Obozowej), pier-

wiszy, gdzie od 3 czerwca w budynku dawnego

wsza w Warszawie kocia kawiarnia, w której

Dworca Głównego działa Nocny Market dla

oprócz pysznej kawy z lodami (serwują też moje

nocnych głodomorów: klimatyczne stare pe-

ulubione espresso affogato!) można pokrze-

rony, pyszne jedzenie i picie, muzyka na żywo

pić się kocią miłością – na gości czeka siedem

i mnóstwo innych atrakcji. Jak zachęcają orga-

pięknych przytulasków chętnych do zabawy

nizatorzy: trochę Azja, trochę Berlin, najbardziej

i głaskania. Idealne miejsce dla tych studentów

Warszawa! Letnich atrakcji nie zabraknie też

spoza Warszawy, którzy swojego kota musieli

dwa przystanki dalej – na rogu Towarowej

zostawić w domu i teraz tęsknią. A wieczorem

i Grzybowskiej w drewnianym pawilonie działa

spektakl w dawnym Teatrze na Woli im. Ta-

kawiarnia Pokój na Lato połączona z Muzeum

deusza Łomnickiego, obecnie Scenie na Woli

Powstania Warszawskiego mostkiem zawie-

Teatru Dramatycznego. To świetne miejsce

szonym niemalże w koronach drzew. Przez całe

na spędzenie czasu z ukochaną lub ukochan-

lato będą się tu odbywały plenerowe pokazy

ym, z bardzo dobrą energią. Podczas Letniego

filmowe (filmy będzie można oglądać także

Przeglądu Teatru Dramatycznego można było

w wielkim wieloosobowym hamaku),

obejrzeć wszystkie premiery mijającego se-

potańcówki w przedwojennym stylu, koncerty…

zonu oraz prapremierę „Coming out” Jacka


18

MIASTO

Na miłośników niedzielnych spacerów czekają

Kampinoskiego Parku Narodowego, w grani-

ogromne wolskie zieleńce: Lasek na Kole, park

cach Warszawskiego Obszaru Chronionego

Sowińskiego, Moczydło i pięknie odświeżony

Krajobrazu – trzeba więc respektować pewne

park Szymańskiego – między Wolską, Elekcyjną

ograniczenia. Dzięki temu nadal możemy tu

i Górczewską – ze specjalnym torem do jeżdże-

spotkać duże ssaki (dziki, sarny, łosie – docho-

nia na rolkach. Latem powodzeniem cieszy się

dzące z Puszczy Kampinoskiej), a także mniej-

też park Powstańców Warszawy, umiejsco-

sze (lisy, kuny, nietoperze) oraz kilka gatunków

wiony pomiędzy zborem mormońskim a cmen-

płazów (grzebiuszkę ziemną, ropuchę szarą,

tarzem powstańczym – te odludne połacie

żabę moczarową) i gadów (padalca i zaskroń-

trawy są ulubionym „plażowiskiem” okolicznych

ca) oraz niezliczone gatunki ptaków. To jedno

mieszkańców. Całe lato działa też odkryta

z tych miejsc w przestrzeni miasta, które daje

pływalnia na Moczydle (od godz. 9 do 19):

złudzenie dzikości, a jednocześnie gwarantuje,

baseny, boiska sportowe (także do siatkówki

że nie oddalimy się za daleko od trotuaru, jeśli

plażowej). Mnie bardziej niż parki przyciągają

tego potrzebujemy. Przy wjeździe do parku jest

niedalekie wolskie cmentarze (katolickie, w tym

zresztą swojski McDonald’s – w razie gdybyśmy

stary powązkowski, prawosławny, ewangelicki,

zapragnęli wrócić do cywilizacji.

żydowski, wojskowy), może na randkę mniej

stosowne, ale na spacer w skwarne popołudnie

roku, to idealna pora na miłość, motyle w brzu-

czemu nie. Dają odetchnąć, kiedy człowiek po-

chu, wieczorne spacery z ukochanym lub ukochaną

trzebuje pobyć sam na sam ze swoimi myślami.

i ukradkowe pocałunki na parkowych ławeczkach.

To dobry czas, żeby zakochać się w mieście.

A gdybyśmy zapragnęli posiedzieć przy

ognisku (nie jak stateczni działkowicze przy grillu), to w mieście też można – co prawda nie na Woli, ale stosunkowo blisko: w parku Młocińskim (można tam dojechać zwyczajnym autobusem miejskim). Przygotowano tam specjalne miejsca na ogniska (łącznie z zapasem drewna), jest nowoczesna „wyszalnia” dla dzieci, piękna promenada nad Wisłą i trzy pętle w lesie do spacerowania, biegania, jeżdżenia na rowerze, a zimą na biegówkach (niedaleko jest wypożyczalnia nart). Park leży w zasięgu otuliny

SEDNO 1/2016

Wiosna i lato, wyjątkowo piękne tego


ULICA PROSTA

19

ULICA WOLSKA


20

DOMINIK KANIA

SPORT

Francuski czerwiec

W czerwcu oczy całego świata będą

Nawałkę. Po kraju krąży anegdota, że kiedy

zwrócone ku Francji, gdzie zjawią

kadrę prowadził Waldemar Fornalik, polscy

się 24 najlepsze zespoły Starego Kon-

piłkarze podczas zgrupowań szukali połącze-

tynentu i zawalczą o tytuł Mistrza

nia z internetem, a w czasach Nawałki, szukają

Europy. Wśród nich jest oczywiś-

okazji, by spędzić czas ze swoimi boiskowymi

cie polska reprezentacja. Chociaż

przyjaciółmi. Także jakość piłkarska naszej

trudno odłożyć na bok mocarst-

drużyny robi wrażenie. W bramce mamy kłopot

wowe zapędy, to w przypadku naszej

bogactwa. Łukasz Fabiański i Artur Boruc mają

drużyny poprzeczka stawiana jest

za sobą udany sezon w Premier League, po-

nieco niżej niż dla Hiszpanii, Francji

nieważ ich drużyny zdołały uniknąć degradacji,

lub Niemiec. Oczywiście, nie ma w na-

a Wojciech Szczęsny fantastycznie spisywał

szym kraju człowieka, który nie

się między słupkami AS Romy. Linia obrony ma

marzy, by biało-czerwoni zwyciężyli

swojego przywódcę. Jest nim Kamil Glik, który

w całym turnieju, ale bądźmy realist-

stanowi pewny punkt bloku defensywnego oraz

ami. Mamy mocną reprezentację, lecz

sieje spustoszenie podczas stałych fragmentów

nie na tyle, by celować w złoto.

pod bramką rywala. Do tego dochodzi Łukasz Piszczek i Maciej Rybus, wyróżniający się na co dzień w swoich klubach – pierwszy w Borussii

Silny zespół Jest jednak kilka powodów do optymizmu, kiedy patrzymy na polską reprezentację. Wydaje się, że dawno nie mieliśmy tak mocnego zespołu. Piłkarze znakomicie czują się w swoim towarzystwie, dzięki atmosferze stworzonej przez charyzmatycznego selekcjonera, Adama

SEDNO 1/2016

Dortmund, a drugi w Tereku Grozny. Możemy być spokojni także o linię pomocy, której zestawianie zacznie Nawałka od Grzegorza Krychowiaka, o którego walczą najsilniejsze drużyny piłkarskie w Europie. Jest też mieszanka doświadczenia z młodzieńczym szaleństwem. Z jednej strony Kuba Błaszczykowski i Kamil Grosicki, a z drugiej Karol Linetty i Bartosz Ka-


21

pustka – odkrycie trenera Nawałki. Nie trzeba

z drużyny, jest czegoś warty. Reprezentacja

chyba przedstawiać napastników reprezentacji

Nawałki to właśnie kolektyw, w którym jeden

Polski. Z naszym kapitanem, Robertem Lewan-

odpowiada za wszystkich, a wszyscy za jed-

dowskim, wiążemy największe nadzieje,

nego.

a ustawiony za nim Arek Milik powinien wspierać „Lewego” w rozpracowywaniu przeci-

Teraz albo nigdy

wników. O walorach polskiej kadry można by

Wymarzony selekcjoner, utalentowani piłkarze,

pisać w nieskończoność. Ważne jednak, by

obiecujący zespół – to tylko niektóre powody,

zostały one przełożone na grę we Francji.

które rozbudzają w Polakach nadzieje na sukces. Nietrudno mi sobie wyobrazić scenariusz,

Adam Budowniczy

w którym Polska zostaje czarnym koniem

Warto wspomnieć słowem o selekcjonerze

rozgrywek. Jednak najpierw przeanalizujmy –

polskiej reprezentacji. Adam Nawałka to człow-

co nas czeka we Francji?

iek, który zbudował świetny zespół. Konsekwentnie sprawdzał kandydatów do gry na

Awans z grupy obowiązkiem

Euro i wydaje się, że wybrał najlepszych

Nie chcę użyć sformułowania, że trafiliśmy do

z najlepszych. Imponuje sposób, w jaki pro-

grupy marzeń. Nie powiem też, że mieliśmy

wadzi całą kadrę. Podczas meczów żywo

szczęście podczas losowania grup turnie-

reaguje na wydarzenia boiskowe, co sekundę

jowych, bo ostatecznie wszystko zweryfikuje

mobilizuje swoich piłkarzy do jeszcze większe-

boisko. Zresztą, nasza kadra zwykle trafiała do

go wysiłku i stara się wpoić, że nawet słabszy

„łatwych” grup, a nigdy nie potrafiła sobie

dzień nie zwalnia z walki do ostatniej minuty.

w nich poradzić. Tak było w Korei, Japonii

Poza murawą dba o nastroje polskich piłkarzy,

i w Niemczech. Tak było także i na Euro

żeby czuli się wspólnotą. Nawałka doskonale

2012. We Francji Polska zmierzy się z Irlandią

zdaje sobie sprawę, że tylko zespół, którego

Północną, Niemcami i Ukrainą. Jeśli chodzi

piłkarze są w stanie pójść w ogień za partnera

o pierwszego rywala, nie mamy miłych wspom-


22

SPORT

Co dalej? nień z meczów z wyspiarzami. Zapewne część

Serce kibica mówi, by pomyśleć o czymś więcej

z nas pamięta bramkę, jaką puścił w Belfaście

niż 1/8 finału mistrzostw Europy. Rzeczywiś-

Artur Boruc. Z drugiej strony w eliminacjach

cie, w systemie, w którym z grupy wychodzą

zaprezentowaliśmy się lepiej niż Irlandia i Szko-

nie tyl-ko po dwie najlepsze drużyny, ale także

cja, a to przecież drużyny zbliżone stylem gry

cztery ekipy z trzeciego miejsca z największym

do Irlandczyków z Północy. Niemcy to nasz

dorobkiem punktowym, warto puścić wodze

odwieczny rywal i choć na wielkich turniejach

fantazji. Sukces właściwie zależy od tego, na

notorycznie okazujemy się od nich słabsi, to

kogo trafimy po ewentualnym awansie. Może się

we wspomnianych już eliminacjach odczarow-

zdarzyć, że będzie to Francja, a wtedy szanse na

aliśmy złą passę i pokonaliśmy ich w Warsza-

ćwierćfinał gwałtownie zmaleją. Przy odrobinie

wie. Dlaczego by nie powtórzyć tego

szczęścia można jednak liczyć, że ćwierćfinał jest

w Saint-Denis?

w zasięgu naszych reprezentantów.

SEDNO 1/2016

Z Ukrainą wygraliśmy bardzo dawno

temu, jeszcze kiedy bramki dla Polski zdoby-

Wielkie nadzieje

wał Emmanuel Olisadebe. Czas więc znów

Jak przed każdym wielkim turniejem, tak też

zaznać smaku zwycięstwa. Nie ma żadnych

przed francuskim Euro, Polacy mają nadzie-

przeciwwskazań, by pokonać wszystkich

ję na sukces. Wszyscy wierzymy i ufamy, że

naszych grupowych rywali. Nie będzie to

polska kadra będzie w stanie pokonać każde-

jednak zadanie proste. Niemcy to mistrzowie

go. Kiedy jednak racjonalnie podejdziemy do

świata, a Irlandia Północna i Ukraina to wy-

tematu, życzylibyśmy sobie tylko jednego: by

magający przeciwnicy, którzy tanio skóry nie

tym razem nasi piłkarze nas nie zawiedli. By po

sprzedadzą. Uważam jednak, że stać polską

fatalnym występie cztery lata temu w końcu

drużynę na zdobycie minimum 6-ściu punk-

stanęli na wysokości zadania i dali nam, kibicom,

tów, więc awans z grupy traktuję jak obowią-

niezapomniane chwile pełne piłkarskich emocji.

zek.

Tylko tyle i aż tyle.


23

ILUSTRACJA: MATEUSZ GAWRON


24

anita krasowska

REPORTAŻ KULTURA

Poznali się w pociągu

ze sobą brązową, skórzaną torebkę w kratkę. Regina nie była wysoka, ale kilka centymetrów

Są dowodem na to, że wiel-

dodawały jej buty na niedużym koturnie. Do

ka mi łoś ć Może nadejś ć nie-

stacji Wągry było półtora kilometra kamienistą

postrzeżenie . Że nie trzeba

drogą, więc trudno jej się szło. Jednak cieszyła

wielkich s łów i gestów, by

się, że nie padało, bo wtedy musiałaby założyć

być razem . Że do pokochania

kalosze. Na przystanku spotkała sąsiadkę,

wystarczy tylko kilka listów

Haliną Słabą i jej czteroletniego synka.

i cztery spotkania . Od tego pier -

wszego minę ło już prawie

niż teraz, więc długo nie czekali. Wsiedli do

pię ćdziesiąt jeden lat. Kiedy

pociągu nazywanego „pullmanem”. Podróżnych

o nim opowiadają , wcią ż

było wielu, więc stanęli w korytarzu, z trudem

świecą im się oczy.

łapiąc powietrze. W Koluszkach część osób

W latach 60. pociągi jeździły częściej

wysiadła, dzięki czemu w jednym z przedziałów Andrzej Wojtasik rozmarzył się na wspomnienie ich pierwszego spotkania, kiedy ona przeszkodziła mu w nauce. A Regina, jego żona, gdy przypomina sobie, jak na nią spojrzał wtedy w pociągu. Jeszcze przed chwilą, gdy czekałyśmy na pana Andrzeja, który pojechał rowerem po kwiaty, w tych samych rozmarzonych oczach mieniły się ogniki.

– Na pewno się z kimś zagadał. Ja mu dam, jak wróci!

„Czy wie pani, gdzie jest ulica Jaracza?”

Wyszła z domu w piękny, jesienny,

październikowy dzień. Na sobie miała bardzo ładny, beżowy płaszczyk. Przy szyi zapięła na jeden guzik mały, biały kołnierzyk. Zabrała

SEDNO 1/2016

można było usiąść. Regina otworzyła drzwi i grzecznie zapytała, czy znajdzie się miejsce dla trzech osób. Przy oknie siedział wysoki, młody mężczyzna obłożony książkami. Jak dziś wspomina, był poirytowany, że ktoś przeszkadza mu w nauce. Ze złością spojrzał na otwarte drzwi, w których stała drobna blondynka. Irytacja zniknęła. Nieznajoma zainteresowała go. Uśmiechnął się i zagadnął: – A gdzie sobie pani życzy usiąść? Przy oknie czy z tej strony? – A mnie to wszystko jedno. Bo ja nie jestem sama. – odpowiedziała i usiadła obok, a za nią weszła koleżanka z synem. Regina zajęła się rozmową z sąsiadką, a na nowo poznanego studenta nie zwracała już uwagi. Kiedy pociąg zbliżał się do Łodzi, wszyscy zaczęli zbierać się do wyjścia. Student zagadnął o drogę do szukanego przez niego zakładu. Wiedziała gdzie jest


25

ulica Jaracza, więc gdy wysiedli, podprowadziła

ciąg powrotny do Łodzi. Zła wsiadła do wago-

go do ulicy Kilińskiego, wskazując mu dalszą

nu. Jak on mógł ją tak potraktować? Oburzona,

drogę.

napisała list. Bo co za żarty sobie urządza?

– A czy dzisiaj będzie pani wracać? – zapytał

Jechała taki kawał drogi! Nawymyślała mu, nie

uprzejmie.

przebierając w słowach.

– Będę.

– A o której?

z przeprosinami. Andrzej tłumaczył, że na uczelni

– A nie wiem.

przeciągnęły mu się wykłady. Po kilkunas-

– To może teraz pójdzie pani ze mną na herbatkę?

tu dniach znów jechał do Łodzi i postanowił

– Nie, nie, bo mi się bardzo śpieszy – odpow-

wysiąść na stacji, gdzie kilka tygodni wcześniej

iedziała szybko i pożegnała się. Nie chciała

poznał Renię. Przeszedł całą wieś, mimo to nie

nigdzie z nim chodzić. Gdzie tam! Pierwszy raz

mógł znaleźć właściwego numeru. Pamiętał, że

kogoś widziała i już miała iść na herbatę? Nie.

wspominała mu, że mieszka na górce, jednak

Nie. Poszła w przeciwnym kierunku.

nigdzie nie było ani domu, ani górki. W końcu

zapytał o adres nieznajomą zbliżającą się

Zrobiła zakupy, przy okazji odwiedziła

Parę dni później dostała odpowiedź

swoją siostrę Wikcię i wróciła na Dworzec Fab-

z przeciwnej strony. Towarzyszyła jej córka,

ryczny. A tam czekał na nią Andrzej, siedział na

która pamięta, że Andrzej bardzo się wyróżniał

ławeczce. Wybałuszyła oczy ze zdziwienia. „No,

na tle mieszkańców Wągier. Ubrany był ele-

żeby tak czekać…” – westchnęła ujęta. Wsiedli

gancko, miał ze sobą kapelusz i parasol. Szczęś-

do podstawionego właśnie pociągu i rozmawiali

liwie się złożyło, że nieznajomą była bratowa

całą drogę do Wągier. Poprosił ją o adres, po

Reginy, więc wskazała mu właściwy dom. Wy-

chwili usilnych starań wreszcie się zgodziła

jaśniła też tajemnicę górki. Faktycznie kiedyś

i napisała mu go na kartce. Wysiadła na swojej

istniała bardzo blisko posiadłości Gonciarków,

stacji, a on pojechał dalej, do Warszawy.

ale mieszkańcy wsi stopniowo ją likwidowali wykorzystując żwir do budowy domów i szkoły. Ale w pamięci wągrowian górka pozostała

„Szukam domu na górce”

górką.

Kilka dni później dostała od Andrzeja list

z prośbą o spotkanie w Warszawie. Odpisała,

dynków. Po jakimś czasie Andrzej odnalazł właści-

że się zgadza i w umówiony dzień pojechała

wy i zapukał do drzwi. Zdziwił się, kiedy usłyszał:

do stolicy. Wysiadła na stacji Warszawa Głów-

„No wchodźże, wreszcie!”. „Jak mnie proszą,

na. Mijały kolejne minuty, a Andrzeja nie było.

tak wchodzę” odpowiedział przechodząc przez

Poczekała jeszcze chwilę. Zapowiedziano po-

próg. Zobaczył małego chłopca bawiącego się

Na podwórku było wiele pomieszczeń i bu-


26

REPORTAŻ KULTURA

na podłodze i siedzącego przy stole dorosłego

mężczyznę, który zaprosił go do środka w ten

parafii Reginy, do Rogowa. Renia z uśmiechem

niecodzienny sposób. Ojciec Reginy był nie

wspomina księdza proboszcza. Mówi, że był im

mniej zdziwiony od gościa, ponieważ myślał, że

bardzo życzliwy. Ale dodaje też, że początkowo

pukającym do drzwi jest jeden z jego wnuków,

nie był do końca przekonany co do jej narzec-

Sylwek, z którym przed chwilą się bawił. Zre-

zonego. Jej matce sugerował, że może odpo-

flektował się szybko i zaprosił Andrzeja bliżej

wiedniejszy byłby jakiś chłopak z okolicy. „Ależ

do środka. Wszyscy wiedzieli, kim jest gość,

proszę księdza, ona tak wybrała i tak chce” .

ponieważ Regina opowiadała im o nieznajo-

mym spotkanym w pociągu. Zaraz przyszła

19 lutego 1966 roku. Jakiś czas później na

mama Reni i zrobiła wszystkim herbatę. Andrzej

świat przyszły ich dzieci, Grzegorz i Małgo-

chciał wracać do Warszawy, ponieważ jego

rzata. Po kilku zmianach miejsc pracy osied-

wybranki nie było w domu, ale jej rodzina go

li w Strzelcach Opolskich, gdzie mieszkają

*Pani Regina

zatrzymała: „Niechże pan siada, przecież Renia

do dziś. Na pytanie o receptę na tak długi

obliczała pensje

zaraz wróci z pracy*!”. No i faktycznie. Chwilę

i szczęśliwy związek pani Regina odpowiada:

tkaczom w Zakła-

później weszła przez próg i oniemiała. Policzki

– Trzeba być cierpliwym, wyrozumiałym,

dach Przemysłu

jej się zaczerwieniły, nerwowo zagryzła wargę.

no i pamiętać, że jak już się na coś zdecydowa-

Wełnianego

Weszła do środka. Rozmawiali.

ło, to nie można zrezygnować.

im. Barlickiego

w Łodzi.

jednak po namowach całej rodziny został na

Zrobiło się późno, Andrzej chciał wracać,

noc, żeby nie jechać nocą pociągiem. Spał w domu brata Reni.

„Ależ on jest z tak daleka” Potem pisali do siebie listy. Nie pamiętają momentu, w którym się zakochali. Albo po prostu nie chcą się przyznać. Po jego przyjeździe do Wągier widzieli się jeszcze raz, a już w grudniu zaręczyli się podczas świąt Bożego Narodzenia. Andrzej w styczniu przeniósł się z Piszu do Bogdanki, wsi położonej niedaleko Wągier. Dostał tam pracę w Państwowym Ośrodku Maszynowym. Dzięki temu mogli z Renią widywać się częściej. SEDNO 1/2016

Na zapowiedzi poszli do rodzinnej

Ślub Reginy i Andrzeja odbył się


27

Miejscowości związane z Reginą i Andrzejem

Regina i Andrzej Wojtasikowie w dniu ślubu

Regina Gonciarek Dwudziestosześcioletnia Regina wsiadła w Wągrach do pociągu relacji Warszawa – Łódź. Wtedy na wsi kończyły się wykopki, czyli jesienny zbiór ziemniaków. Zwyczajem było to, że sąsiedzi pomagali sobie podczas prac w polu, a zbiory kończyły się kolacją u gospodarzy. Dlatego mama wysłała Reginę do miasta po zakupy.

Andrzej Wojtasik Dwudziestoośmioletni zaoczny student Wydziału Mechanicznego Politechniki Warszawskiej jechał pociągiem z Warszawy do Łodzi. Jako kierownik techniczny zakładu metalowego Elkom w Piszu, pojechał obejrzeć maszyny potrzebne przedsiębiorstwu.


28

MACIEJ WIR-KONAS

WYWIAD KULTURA

Ósemka wioślarska, czyli jeden zwarty organizm. Wywiad z Marią Szumowską

Maciej Wir-Konas: Wioślarstwo to sport akademicki, który ma ogromne tradycje sięgające

Wielu z nas wioślarstwo na

połowy XIX wieku. Jak twoim zdaniem obecnie

szczeblu akademickim kojarzy

kształtuje się popularność wioślarstwa w Polsce

się tylko z odwiecznym poje-

na szczeblu akademickim?

dynkiem między uniwersytetami z Oxfordu i Cambridge . Okazu -

Maria Szumowska: Z pewnością popularność

je się jednak , że na polskich

jest mniejsza niż kiedyś. Po zakończeniu I wojny

uczelniach sekcje wioślarskie

światowej i w okresie międzywojennym był to

zaczynają rosną ć w si ł ę . I to

bardzo popularny sport. W tym czasie

właśnie o pasji do wiose ł , roli

w Warszawie działało około 30 klubów wioślar-

sternika w ósemce wioślar -

skich, obecnie mamy tylkotrzy. Jest to ogromna

skiej oraz o tym , dlaczego

różnica. W okresie międzywojennym powstawały

osada wioślarska musi funk-

całe gazety poświęcone tylko temu sportowi.

cjonować jak jeden organizm ,

Dla porównania Warszawskie Towarzystwo

opowiada Maria Szumows -

Wioślarskie obecnie liczy 200 członków,

ka - sternik męskiej ósem -

a wtedy liczba ta sięgała nawet 2000. Wydaje

ki wioślarskiej Uniwersytetu

mi się, że i tak w ostatnich latach popularność

Warszawskiego.

wioślarstwa powoli wzrasta. Studenci zaczęli się interesować tym sportem. Coraz więcej uczelni ma swoje sekcje wioślarskie.

odnalazłaś w sobie pasję do wioślarstwa? Dlaczego wybrałaś właśnie ten sport?

W liceum moi znajomi z klasy o profilu matematyczno-informatycznym zaprosili mnie na regaty wioślarskie. Powiedzieli do mnie: „Usiądziesz na ster, będziesz krzyczeć: równiej, mocniej!”. I w sumie byłam trzykrotnie na regatach w liceum. Później dowiedziałam się, że trener licealnej sekcji jest również trenerem sekcji wioślarskiej mężczyzn UniwerSEDNO 1/2016


29

sytetu Warszawskiego. Zdecydowałam się,

Odpowiedź jest prosta. Łódź ma 20 metrów

że ponownie spróbuję. Okazało się jednak, że

i żaden z wioślarzy nie ma możliwości sterowa-

w sekcji akademickiej jest już to traktowane

nia. W przypadku mniejszych osad, np. czwórek

zdecydowanie na poważnie i wymaga dużego

czy debli, obracanie się i próba sterowania nie

zaangażowania.

doprowadza do zaburzenia pracy całej osady. Kiedy osiem wioseł ma pracować w równym

Obecnie jesteś sternikiem męskiej ósemki

tempie, to bez sternika bardzo trudno zsyn-

wioślarskiej UW. Jak ci się udaje dowodzić tak

chronizować ruchy załogi. Poza tym do tego

liczną grupą mężczyzn?

dochodzą kwestie taktyczne i widoczności błędów.

Nie jest lekko (śmiech). Jednak jest to dosyć proste do rozgryzienia, ponieważ mężczyźni

Na czym dokładnie polega twoja praca podczas

działają na rozkazy, krótkie komendy. Kiedy

regat?

wsiadają do łodzi, to potrafią się wyłączyć i funkcjonować jak maszyny do wiosłowania. Ja

Przed rozpoczęciem zawodów zajmuję się

muszę myśleć za całą załogę i odpowiednio nią

opracowaniem taktyki płynięcia. Zależnie od

sterować. Jesteśmy jak jeden organizm, jeden

długości regat (najczęściej pływamy na 1 km)

team i to jest w tym wszystkim najlepsze.

muszę dobrać odpowiednie tempo i siłę przejazdu na konkretnych odcinkach. Oczywiście

Gdybyś miała ocenić z własnego doświadczenia

kwestie taktyczne ustalam wspólnie z trene-

i obserwacji to, czy męska ósemka wraz z kobi-

rem. Następnie jestem odpowiedzialna za ele-

etą jako sternikiem jest popularnym modelem?

menty logistyczne w trakcie trwania zawodów (ustalenie punktu startu i mety, pojawienie się

Na Akademickich Mistrzostwach Polski częs-

na czas). To jest właściwie myślenie o wszyst-

to zdarza się taka sytuacja. Właściwie prawie

kim, tak żeby wioślarz mógł się skoncentrować

każda osada stosuje taki model. Na wyższym

tylko na swojej najważniejszej czynności. Do-

poziomie już raczej nie. Przykładowo w re-

datkowo, zależnie od formuły rozgrywa-

gatach Oxford – Cambridge nie ma osad

nia regat, czasem muszę pilnować, aby osada

mieszanych.

mieściła się w swoim torze, a innym razem, tak jak w przypadku formuły Head, czyli jedna

Mniejsze osady pływają bez sternika. Zastana-

ósemka za drugą, koordynować ruch własnej

wiam się, dlaczego tylko w ósemkach wyko-

osady uważając na poczynania innych. Ostat-

rzystuje się tę funkcję?

nio startowaliśmy w regatach w Londynie,


30

WYWIAD KULTURA

właśnie w formule Head. Na starcie pojawiło się

Podczas waszych treningów chłopaki ciężko

aż 330 osad, które startowały co 10 sekund.

pracują nad swoją wytrzymałością fizyczną,

Właściwie jest to żadna różnica, więc kontrola

a jak wyglądają twoje codzienne przygotowania?

tempa załogi to było duże wyzwanie. Do tego dochodzą kwestie motywacyjne. Muszę cały

To trudne pytanie, ponieważ normalnie tre-

czas kontrolować, czy członkowie załogi się nie

ning sternika polega trochę na czymś innym

przesilają, starać się zmotywować ich do nad-

niż moje przygotowanie. Tak jak wspomniałam,

ludzkiego wysiłki i bólu.

trener bardzo rzadko schodził z nami na wodę. Wtedy to ja pełniłam rolę trenera. Musiałam

Jakimi cechami powinien wyróżniać się idealny

wyłapywać i poprawiać błędy załogi. Razem

sternik?

ze szlakowym, czyli pierwszym wioślarzem, wymyślaliśmy również ćwiczenia. Jest zdecy-

Z pewnością powinien szybko podejmować de-

dowanie bardziej doświadczony ode mnie, więc

cyzje. Niezależnie czy dobrą, czy złą, to musi ją

pomagał mi w tym. Normalnie sternik nie ma

podjąć. Powinna to być osoba charyzmatyczna,

określonego planu treningowego. Uczy się od

która ma łatwość do nawiązywania nowych

trenera ćwiczeń i techniki. Do tego ćwicze-

kontaktów. Myślę, że musi również mieć umie-

nia odbywają się również na symulatorze,

jętność indywidualnego traktowania każdego

na którym łatwo można poznać najczęściej

z członków załogi, polegającą na chęci zrozu-

popełniane błęd, które najczęściej popełnia

mienia innych. Dodałabym jeszcze hart ducha.

ósemka wioślarska. Treningi mają charakter

Jednak wstawanie codziennie o 6.30, żeby

raczej techniczny, ponieważ sternik ma spełniać

siedzieć przez półtorej godziny na sterze, nie

rolę łącznika między załogą a trenerem. Często

jest łatwe. Ja na przykład przyszłam na trening

określa się go jako prawą rękę trenera.

jako kompletnie „zielona” osoba, a trener nie schodził z nami na wodę. Wyma-

Jako ósemka wioślarska Uniwersytetu Warsza-

gano ode mnie od razu, żebym wytykała błędy

wskiego odnieśliście już kilka ważnych sukce-

załodze, choć nie miałam pojęcia o wiosłowa-

sów na arenie międzynarodowej. W czerwcu

niu. Trudno w takiej sytuacji zbudować autory-

przed wami dwa najważniejsze starty tego

tet wśród członków osady. Z drugiej strony zosta-

roku, czyli Akademickie Mistrzostwa Polski

łam wrzucona na głęboką wodę i dzięki temu

i Warsaw River Race. Jak wyglądają wasze

szybko się wszystkiego nauczyłam. Sama próba

przygotowania do tych regat?

wiosłowania nie stanowiła już później problemu, ponieważ modelowy ruch poznawałam właśnie poprzez siedzenie na sterze. SEDNO 1/2016


31

Akurat w tym roku tak się złożyło, że oba starty

ale trenują razem z nami. Są to często osoby

odbywają się dzień po dniu. Wynikało to tro-

świeżo po naborze, więc jeszcze nie nadają się

chę z nieporozumienia między organizatorami.

do uczestniczenia w regatach.

Jeżeli chodzi o przygotowania, to nie mamy określonego specjalnego planu treningowego.

W takim razie, jak wygląda normalny dzień tre-

Niestety nie wygląda to wszystko idealnie, ale

ningowy, kiedy nie macie w planach żadnych

stawiamy na ciężką pracę. Cały czas trenujemy

regat?

na ergometrze, tak aby zwiększać siłę. Jest taki podział, że treningi na wodzie są bardziej tech-

Na przykład we wtorki wstaję o 5.30. Trening

niczne, a ćwiczenia na ergometrze mają służyć

ósemki męskiej na wodzie zaczynamy o 6.30.

budowaniu naszej wytrzymałości i wydolności.

Zajęcia trwają półtorej godziny. Potem wszyscy

W tygodniu mamy dwa treningi ósemki męskiej,

rozjeżdżają się do pracy i na uczelnię. Na swoim

treningi czwórek bez sternika oraz zajęcia na

wydziale mam też możliwość trenowania na

ergometrze.

ergometrze. Ostatnio doszły mi jeszcze treningi ósemki żeńskiej. Sterników jednak trudno jest

Jaki macie cel na najbliższych Akademickich

znaleźć, więc dużo się dzieje.

Mistrzostwach Polskich? Wspomniałaś już, że udało wam się skompleW zeszłym roku zajęliśmy szóste miejsce.

tować żeńską osadę wioślarską, jakie plany

Udało nam się dostać do finału A. Prze-

macie z kobiecą załogą?

skoczyliśmy wtedy nawet z 12. miejsca. Chcemy w tym roku tę pozycję utrzymać. Nie

Jest to rzeczywiście duży sukces. Zebrać osiem

celujemy wyżej, ponieważ wiemy, jak duży

dziewczyn, które chciałyby wiosłować

przeskok zrobiliśmy na poprzednich regatach.

i nie wyglądać dobrze o 6 rano to spory wy-

Mieliśmy trochę zamieszania kadrowego i tre-

czyn. Trenujemy wspólnie od ponad dwóch

nerskiego, więc nie nastawiamy się na wspa-

miesięcy. Byłyśmy już na regatach w Budapesz-

niały wynik.

cie, przed nami jeszcze Kraków, Wrocław i po raz pierwszy na Akademickich Mistrzoswach

Ile osób liczy obecnie wasz pełen zespół?

Polski wystartuje w pełni uniwersytecka ósemka kobiet. Dziewczyny pokazują ogromnie

W sekcji wioślarskiej mamy teraz 39 osób.

zaangażowane, chcą trenować codziennie.

Jest ósemka męska A i B, ósemka żeńska oraz

Właściwie nic nie stanowi dla nich problemu.

są osoby niepowoływane do reprezentacji,


32

KULTURA WYWIAD

Rozumiem, że rekrutacja jest cały czas otwarta?

Dziękuję Ci bardzo za rozmowę. Myślę, że rozwiałaś wiele wątpliwości na temat tego pięk-

Tak, oczywiście. Zawszę mówię, że dziu- ry nie

nego sportu, jakim jest wioślarstwo. Połamania

mają imion, więc zapraszamy każdego kto ma

wioseł Wam życzę!

ochotę. Prowadzimy obecnie działania promujące naszą sekcję na Uniwersytecie Warsza-

Również dziękuję serdecznie.

wskim. Najświeższe informacje o drużynie Wioślarskiej UW można też śledzić na naszym fanpage’u na Facebooku. Nie promujemy się raczej typowo „naborowo”, staramy się promować wioślarstwo. Obserwujemy, że zainteresowanie wśród studentów naprawdę rośnie.

Opowiedziałaś ze szczegółami o tym, jak działa sekcja wioślarska UW, ale chciałbym cię zapytać jeszcze na koniec, czy śledzisz również

Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do

regaty wioślarskie z punktu widzenia kibica

odwiedzenia strony internetowej sekcji

tego sportu?

wioślarskiej UW: http://uwboatclub.pl/ oraz fanpage’a Wioślarze UW.

Muszę przyznać, że nie do końca. Akurat jestem w tym przypadku wyjątkiem. Wiem, że chłopcy z naszej osady emocjonują się wyścigami profesjonalnych wioślarzy, oglądają ważniejsze regaty. Jestem takim typem człowieka, który woli jednak doświadczać samemu, niż czytać o tym. Staram się maksymalnie dużo czasu poświęcać na wioślarstwo, ale głównie w formie bezpośredniej.

SEDNO 1/2016

Dla osób zainteresowanych dołączeniem do sekcji podajemy również adres mailowy do kontaktu wioslarzeuw@gmail.com.


33 ÓSEMKA

SEKCJA


34

ŁUKASZ PAWLAK

RECENZJA KULTURA

Kukułcze gniazda według Goffmana, odc. 3: HR management

Czytelnicy nie mający wcześniej sty-

czności z naukami społecznymi mogli w lekturze dwóch poprzednich tekstów mojego cyklu czuć się nieco zagubieni. Prześwietlając przez „Instytucje totalne” Ervinga Goffmana szpital psychiatryczny z „Lotu nad kukułczym gniazdem” i szkołę bojową z „Gry Endera”, musiałem odwoływać się do stosowanych przez socjologa pojęć oraz opisywanych przez niego zjawisk i mechanizmów, nie mając jednocześnie zbyt wiele miejsca na ich dokładne objaśnianie. Tym razem będzie inaczej, bowiem wobec instytucji totalnej omawianej poniżej (gatunkowo pozostajemy w świecie fantastyki naukowej) wywodząca się ze znanej nam rzeczywistości siatka pojęciowa Goffmana okazuje się nie mieć pełnego zastosowania.

Jeden z segmentów powieści szkatuł-

kowej „Atlas chmur” Davida Mitchella stanowi wywiad z Sonmi~451, skazaną na śmierć fabrykantą, czyli klonem stworzonym do świadczenia prostych usług, w tym przypadku – usługiwania w restauracji PapaSong. Zarówno w rzeczywistości, jak i w obu omawianych dotychczas w ramach cyklu powieściach, mieszkańcy instytucji totalnych pierwsze lata życia spędzili poza nimi, mają więc dość wyraźne wyobrażenie o świecie na zewnątrz oraz – jak to ujął Goffman – wnoszą do instytucji własny wzorzec kulturowy. Sonmi jest zaś osobą stworzoną na potrzeby miejsca swojego odosobnienia na zamówienie organizacji, która nim zarządza. Socjalizacja Sonmi także dokonała się całkowicie w ramach instytucji, wśród podobnych SEDNO 1/2016


35

jej fabrykant, zaś jedyny kontakt ze świa-tem

wistych” instytucji totalnych jest uniformizacja

zewnętrznym – oczywiście do momentu

oraz system kar i nagród. Po dwunastu latach

wciągnięcia jej w akcję „Atlasu chmur” – miała

ciężkiej pracy (czyli w języku PapaSong Corp.

podczas obsługiwania klientów. Być może sam

„odpracowaniu inwestycji”) fabrykanty mają

Goffman polemizowałby odnośnie do zaliczenia

zostać wysłane na dożywotnie wakacje na

Papy Songa do instytucji totalnych – właśnie

Hawajach. Liczbę przepracowanych lat zaznacza

ze względu na wspomniany brak wnoszonych

się gwiazdami na noszonych przez pracownice

przez jej mieszkańców wzorców kulturowych

obrożach, przy czym odstępstwa od norm

i świadomości różnicy między wolnością a nie-

karze się odebraniem gwiazdy, zaś donosy –

wolą. Jednak w moim odczuciu Mitchell przed-

przyznaniem jej.

stawił w swojej powieści instytucję totalną

absolutnie – posługując się językiem nauk

w żaden sposób ukształtowane poza organi-

społecznych – bliską typowi idealnemu.

zacją, korporacja musiała wyjść poza „tradycyj-

ne kompetencje” instytucji totalnej i zadbać

Zresztą sam autor, tworząc wizję miejsca

Ponieważ jednak usługujące nie zostały

„mcpracy przyszłości”, wzorował się na insty-

także o ich socjalizację. Odwołuje się w tym

tucjach totalnych znanych z rzeczywistości.

do najstarszego znanego narzędzia spajania

Świadczy o tym chociażby jedno z pierwszych

wspólnoty i wymuszania posłuszeństwa: religii.

zdań, jakie Sonmi wypowiada w książce:

W Centralnym Punkcie restauracji znajduje się

„Wszystkie dni życia w PapaSongu były do

Ołtarz Papy Songa, otaczanego boskim kultem

siebie podobne jak wydawane przez nas frytki”.

Logomana korporacji, prócz którego – jak ujmu-

Ponieważ zgodnie z zasadami wpajanymi usłu-

je to Sonmi – usługujące nie mają matki ani

gującym odpoczynek to kradzież czasu, fabry-

ojca. Dzień pracy zaczyna się od słuchania jego

kanty nie mają nawet chwili, którą mogłyby

kazań, zaś kończy Nieszporami i modli- twami

same sobie organizować. W ciągu doby mniej

do niego. Obowiązujące w pracy zasady nie są

więcej 20 godzin zajmuje praca, trzy godziny

zapisywane w regulaminach czy statutach, ale

sen, zaś jedną – przygotowanie do pracy lub

w Katechizmach, których usługujące uczą

snu. Wysoką wydajność pracy przy takim roz-

się na pamięć. Wreszcie wizje Uniesienia, jak

kładzie dnia osiąga się z pomocą narkotyków:

określa się tu wspomniane już dożywotnie wak-

usługujące budzone są rozpuszczaną w pow-

acje, stanowią analogię do spotykanych

ietrzu stymuliną, ciekawość świata, potrzeba

w większości religii obietnic życia po śmierci.

wolności i wyraziste cechy charakteru tłumione

Parareligijny model socjalizacji usługujących

są stanowiącym jednocześnie jedyny pokarm

ciekawie łączy się z przedstawionym w pow-

„mydłem”, zaś do usypiania ich służy sennofix.

ieści kształtem świata zewnętrznego. W dys-

Inną cechą wspólną kantyny PapaSong i „rzeczy-

topijnej wizji postkapitalistycznego społec-


36

SEDNO 1/2016

RECENZJA

zeństwa, jaką – ewidentnie nawiązując do

i pokazuje jej książkę, której ilustracje – jak

„Nowego wspaniałego świata” Aldousa Huxleya

myśli wtedy Sonmi – „przedstawiają świat na

– roztacza przed nami Mitchell, dominującą siłą

zewnątrz takim, jaki jest naprawdę” (później

polityczną są międzynarodowe korporacje, zaś

okazuje się, że są to baśnie Christiana Ander-

do rangi religii podniesiona została konsumpcja,

sena). Znalezione w pokoju „skarby”, z któ- rych

o czym świadczy np. fakt, że w osobliwej no-

najważniejszym jest książka, wstrząsają wszyst-

womowie, jaką spotykamy na kartach powieści,

kim, w co Sonmi do tej pory wierzyła. W ten

konta bankowe nazywane są „duszami”. Jed-

sposób pojawiają się wątpliwości, których

nocześnie najprawdopodobniej w świecie tym

obecność okazuje się – obok ciekawości, która

nie obowiązują zasady wolnej konkurencji

zawiodła fabrykanty do sekretnego pokoju

– rynek się zmonopolizował, poszczególne

mimo zagrożenia karą śmierci – główną różnicą

kategorie dóbr noszą nazwy znanych nam

między fabrykantami a Czystokrwistymi.

marek (wszystkie smartfony nazywane są

Podniesienie dla Yoony kończy się tragicznie:

sonymi, samochody fordami etc.). Wszelkie

zostaje zamordowana podczas próby ucieczki

proste usługi na rzecz konsumentów – zwanych

z kantyny. Teraz przedmiotem eksperymentu

Czystokrwistymi – są zaś świadczone przez

staje się sama Sonmi. Paradoksalnie, skutkiem

podobne do Sonmi fabrykanty, czyli klony

podniesienia jest u usługującej wzrost po-

hodowane w wylęgarniach przywodzących na

prawności, mający zamaskować zmiany, jakie

myśl „ludzkie farmy” pokazane w filmie „Ma-

się w niej dokonują. Jednocześnie jednak u bo-

trix”. Ruchy anty- i alterglobalistyzne ewolu-

haterki pojawia się uczucie alienacji i nuda. Jako

owały u Mitchella w organizację terrorystyczną

podniesiona, zaczyna być świadoma sytuacji,

o nazwie Unia. Jak nietrudno się domyślić, jej

w jakiej się znajduje. Podział na fabrykanty

członkowie stanowczo sprzeciwiają się „pro-

i Czystokrwistych zaczyna jawić jej się nie tylko

dukcji” fabrykant oraz dehumanizacji tych,

jako niesprawiedliwy, lecz także jako sztuczny.

które już istnieją.

Wkrótce potem Sonmi~451 opuszcza kantynę,

aby najpierw – równolegle – studiować na

Ze światem, który nowomowa PapaSong

Corp. nazywa Zewnętrzem, Sonmi jest konfron-

uniwersytecie i być badaną przez naukowców,

towana stopniowo. Najpierw jako „wspólniczka

a następnie – zostać porwaną i zwerbowaną

przestępstw” Yoony~939, innej fabrykanty,

przez Unię. Jak się okazuje, fabrykanta nie jest

będącej obiektem eksperymentu naukowe-

gotowa na tę dozę wolności, jaką otrzymuje

go określanego jako „podniesienie”, mającego

poza PapaSongiem. Sonmi ma problemy

stworzyć u niej warunki do wykształcenia się

z podejmowanie decyzji, zaś obowiązujące

cech typowych dla Czystokrwistych . Yoona

w otwartym świecie zasady, w przeciwieńst-

zaprowadza Sonmi do „sekretnego pokoju”

wie do Katechizmów z PapaSongu, okazują


37

się być niejasne i pełne wieloznaczności. Oka-

Czystokrwistej odnajduje prawdziwą pasję. Nie

zuje się, że ukształtowana w ekstremalnym

jestem jednak pewien, czy jej pęd do wiedzy nie

kieracie osobowość także uwolniona od niego

jest jedynie inną formą tej samej kompulsywnej

potrzebuje nie tyle zbioru zasad etycznych,

konsumpcji, która cechuje klientów PapaSong.

co instrukcji postępowania. Jedynym afektem,

No i pamiętajmy jeszcze o jednym: dać komuś

który naprawdę pcha Sonmi ku działaniu jest

wolność to nie to samo, co dać komuś szczęście.

wspomniana już ciekawość: pasją kobiety po podniesieniu stało się zdobywanie wiedzy. Mając do dyspozycji sonego, fabrykanta w zawrotnym tempie chłonie książki naukowe z wszelkich dziedzin oraz nadrabia zaległości w zakresie muzyki, kina i literatury. Odnoszę wręcz wrażenie, że Mitchell wykazał się tu zbytnim optymizmem odnośnie do możliwości poznawczych osoby, której mózg zajmował się do tej pory jedynie koordynowaniem pracy rąk oraz uśmiechaniem się do klientów.

Poznawanie dystopijnej wizji organizacji

społecznej przyszłości zaczynamy w miejscu najbardziej w niej przerażającym: w barze szybkiej obsługi obsadzonym klonami, które traktowane są jak przedstawiciele innego gatunku. W powieści Davida Mitchella u podstaw świata radykalnie zracjonalizowanego leży najmroczniejsza definicja człowieczeństwa: człowiekiem jest to, co nazywamy człowie- kiem. Jednak między położeniem fabrykantów a Czystokrwistych ludzi nie ma bynajmniej doskonałej symetrii. Dążąc do zwiększenia efektywności i maksymalizacji przyjemności także „pełnoprawni” ludzie sami wprzęgli się w tryby systemu ekonomicznego, politycznego i ideologicznego monopolu, ich wolność zaś jest tylko iluzoryczna. Mimo to podniesiona Sonmi w życiu


38

JOANNA SOSIŃSKA

KULTURA PRACA

Kompetencje twarde, kompetencje miękkie, kompetencje al dente

Był on przeprowadzony w miłej atmosferze pod okiem Malwiny Zielińskiej oraz Joanny Niedzieli – założycielek PRI, w przytulnym

Kompetencje miękkie - każdy

pokoju z widokiem na plac Zamkowy. Pod-

o nich s łyszał , lecz nie każdy

stawowy pakiet zawiera trzy testy z dziewięciu

wie , czym są i dlaczego pra-

dostępnych. Za namową Joanny Niedzieli

codawca przykłada do nich

wybrałyšmy test kompetencji społecznych,

wagę . Dzięki uprzejmości Pra-

test osobowości oraz test radzenia sobie ze

cowni Różnic Indywidualnych

stresem. Jeżeli zdecydujemy się przeprowadzić

razem z redaktorką Tatianą oraz

test kompetencji miękkich, musimy być przy-

graficzką Marią miałyśmy oka-

gotowani na dość sporą ilość pytań, na które

zję wype łnić test kompetencji

będziemy musieli odpowiedzieć. Plusem jest to,

miękkich i dowiedziałyśmy się ,

iż nie są one długie, a odpowiedzi zazwyczaj in-

jak wielkie mają one znaczenie .

tuicyjne, dzięki czemu przez zestaw około 300

Długo zastanawiałyśmy się ,

pytań możemy przejść w dość szybkim tempie

jak taki test może wyglądać :

i zbytnio się nie zmęczyć. Wyniki otrzymałyśmy

czy czeka nas zbiorowy wy-

mniej więcej po tygodniu. W raporcie znaleźć

wiad, jakaś forma assesmentu

można kilkustronicowy opis wyników oraz

czy może zostaniemy poddane

krótki odpis podsumuwujący badanie, który

freudowskiej analizie? Jak więc

zamieścić możemy w CV.

w rzeczywistości wyglądał

test?

do miarodajności testu. Założycielki Pracowni

Nie powinny dręczyć nas wątpliwości co

Różnic Indywidualnych zapewniają o wiarygodności testu, wspominając, iż narzędzia psychologiczne muszą spełniać kilka warunków. Przede wszystkim muszą mieć punkt odniesienia informujący nas, jak wypadamy na tle innych osób i pozwalający dokonać udanej interpretacji. Wyniki natomiast muszą być wystadaryzowane i rzetelne, a sam test trafnie dobrany – przeprowadzony odpowiednio do stanowiska, na które dana osoba chce aplikować. Warto wiedzieć, iż takie badanie wcale nie musi być jednorazowe. Testom możemy poddawać SEDNO 1/2016


39

się wielokrotnie, a ich wyniki mogą się od siebie

dzięki jej skutecznym metodom autoprezen-

różnić. Można wymienić tu narzędzia mierzące

tacji. Konkurencja na rynku zmusza pracodaw-

kompetencje społeczne, kreatywność czy też

cę do przeprowadzenia intensywnej selekcji.

coraz modniejszą inteligencję emocjonalną,

By choć trochę wyróżnić się na tle konkurencji,

ponieważ są to kompetencje i zdolności, które

możemy posłużyć się testem kompetencji mięk-

stale rozwijamy.

kich, wykonanym przez profesjonalnych psy-

chologów oferujących rzetelną diagnozę kan-

Co natomiast o takim raporcie i selekcji

pośrod pracowników sądzi Magdalena, praco-

dydatów ubiegających się na dane stanowisko.

wnik działu HR w jednej z warszawskich korpo-

Jeżeli nie jesteśmy pewni, jakiego rodzaju test

racji?

powinniśmy przeprowadzić, możemy zasięgnąć

Taki raport z pewnością zwróciłby moją

rady w doborze odpowiedniego pakietu i na-

uwagę, ponieważ jest to coś, co bardzo rzadko

rzędzi adekwatnych do stanowiska.

pojawia się wśród kandydatów biorących udział

Coraz większe znaczenie ma to, jacy jesteśmy,

w rekrutacji. Ciężko natomiast powiedzieć, czy

jakie mamy predyspozycje, czy posiadamy

wyróżnienie byłoby negatywne czy pozytywne,

motywację osiągnieć, czy potrafimy się dosto-

wszystko zależy od stanowiska, na jakie dana

sować do nowych warunków, ale i współpra-

osoba aplikuje. Ja osobiście nigdy nie natrafiłam

cować z innymi – uważa Joanna Niedziela.

na CV zawierające taki raport. Pracownik jed-

Co natomiast oznaczają różnice indywidualne?

nak nie może być oceniany lepiej na tle innych

Jest to dziedzina zajmująca się badaniem od-

pracowników tylko dlatego, że miał okazję brać

mienności między ludźmi oraz wyszukiwaniem

udział w badaniach. Wszyscy kandydaci powin-

stałych elementów w ich zachowaniach. Dzięki

ni mieć takie same szanse, natomiast taki wpis

wykorzystaniu statystyki i psychometrii testy

w CV jest napewno ciekawym źródłem wiedzy

ubierają teorię w liczby i zamykają usta wszyst-

dla rekrutera.

kim traktującym psychologię jako psychonaukę

– podsumowuje Niedziela.

Na szczęście nie musimy obawiać się

o to, jakie wrażenie wywrzemy na pracodawcy. Rozmowa kwalifikacyjna nie dostarcza pracodawcy wszystkich niezbędnych informacji. Nie może przykładowo przewidzieć, jak zachowa się pracownik pod wpływem silnego stresu bądź też czy ma odpowiednie predyspozycje do pracy w zespole. Jednocześnie pracodawca może nie zwrócić uwagi na inne istotne cechy pracownika lub zatrudnić niewłaściwą osobę,


40

DOROTA ŚWIERKOT

PODRÓŻE KULTURA

hostel czy dom handlarzy narkotyków, czyli o tym, gdzie spać w podróży

Po dosyć wyczerpującej podróży blablacarem (branie czwórki pasażerów do auta wielkości fiata pandy powinno być surowo karane!), zameldowałam się w La Flamenca. Na stronie

Wakacje to czas , w którym większoś ć z nas będzie podróżować , a po powrocie zape łniać Facebooka i Instagrama zdjęciami . Jednym z najpopularniejszych opisów będzie zapewne: If traveling was free , you would never see

internetowej hostelu widziałam zdjęcia pięknego tarasu, więc od razu poszłam sprawdzić, jak wygląda w rzeczywistości. Siedziało na nim trzech chłopaków – Australijczyk, Nigeryjczyk i Niemiec. Po chwili rozmowy okazało się, że ojciec Niemca pochodzi z Polski, w dodatku z Raciborza, rodzinnej miejscowości mojego taty. Co więcej, okazało się, że będziemy miesz-

me again . Niestety, jak wiadomo,

kać w tym samym pokoju! Oprócz nas przebywało

całkiem za darmo podróżować

tam również osiem innych osób, między innymi

się nie da . Jeśli ktoś się boi

chrapiący Holendrzy i milczący Azjaci. W hoste-

spać pod gołym niebem , musi

lu codziennie zmieniają się lokatorzy, więc każ-

sobie zapewnić inny nocleg .

dego dnia można poznać kogoś nowego. Gorą-

Jak to zrobić , żeby nie wydać

co polecam szczególnie pokoje wieloosobowe!

fortuny na podróż marzeń? Oto kilka rad!

2. COUCHSURFING Większość osób, która podczas podróży cho-

1. HOSTELE

SEDNO 1/2016

ciaż raz spała na czyjejś kanapie, jest zachwyco-

Z roku na rok coraz większą popularnością

na tym sposobem podróżowania. Ja dotychczas

cieszą się hostele. Zazwyczaj znajdują się

z courchsurfingu korzystałam tylko raz i dziew-

w centrum miast, są relatywnie tanie,

czynom, które podróżują samotnie, jednak

w większości przypadków w cenie noclegu

radziłabym alternatywny nocleg. Moja przygo-

zapewnione jest też śniadanie. Największą

da z courchsurfingiem zaczęła się w Bratysła-

jednak zaletą hosteli jest to, że można w nich

wie. Wtedy zupełnie przypadkiem trafiłam do

poznać mnóstwo wspaniałych ludzi. Dla osób

baru, w którym odbywało się spotkanie couch-

podróżujących samotnie jest to opcja idealna.

surferów. Wspaniali ludzie, bardzo otwarci,

Podczas poprzednich wakacji zrobiłam sobie

sympatyczni, uwielbiający podróże. Dlatego,

przejażdżkę po Andaluzji, podczas której zatrzy-

gdy rok później znalazłam się bez noclegu

małam się na kilka nocy w hostelu w Sevilli.

w Saragossie, uznałam, że warto spróbować!


41

Napisałam do wszystkich użytkowników, którzy

3. DOBRZY LUDZIE

mieszkają w stolicy Aragonii. Większość mi nie

odpisała lub odpowiedziała, że w tym momen-

wych aniołów. Z Saragossy pojechałam do

cie nie może mnie przyjąć. Zgodził się tylko

Tarragony. Wiedziałam, że nie chcę spać na

jeden mężczyzna – Diego. Czterdziestolatek,

czyjejś kanapie. Byłam tak zrezygnowana, że

samotny, mieszkający w dzielnicy zamieszkanej

postanowiłam przespać się na dworcu. Jedna

głównie przez imigrantów... Doszłam do wnio-

noc, nic strasznego. Przed północą zajęłam trzy

sku, że lepsze coś niż nic.

krzesła i razem z kilkoma miejscowymi żula-

mi siedziałam na stacji. Zobaczyłam, że jakaś

Z perspektywy czasu uważam, że lepszy

W podróży można trafić na prawdzi-

(01)95012345678903(3103)000123

byłby nawet dworzec od 2-metrowego Diego…

kobieta próbowała porozumieć się z mężczyzną

W skrócie – gburowaty człowiek-niedźwiedź,

pracującym na dworcu. Ona mówiła po an-

który co chwilę proponował alkohol i opowia-

gielsku, on po hiszpańsku. Po chwili podeszłam

dał o tym, jak kiedyś odwiedziła go dziewczyna

do nich, zaproponowałam pomoc i zostałam

z Francji ćwicząca jogę. W dodatku ciągle pod-

tłumaczem. Kate miała około 60 lat, była z USA

kreślał, że nikt oprócz niego nie rozumie idei

i podróżowała z psem po Europie. Była za-

courchsurfingu!

chwycona, że wreszcie dowiedziała się, jak

– Kiedyś przyszło do mnie takich dwóch, co

kupić bilet. Po chwili zapytała mnie, co robię

zostawili plecaki, poszli, wrócili na noc. To nie

tak późno na dworcu. Jak dowiedziała się, że

hotel! Wywaliłem ich! Tu chodzi o poznanie

mam zamiar na nim spać, zabrała mnie ze sobą

drugiej osoby, nowej kultury… – mówił z prze-

do hotelu i zapłaciła za nocleg w pokoju. Cuda

jęciem.

się zdarzają…

Wiedziałam, że nie mogę zupełnie się prze-

Kolejnym przykładem ludzkiej gościn-

stać odzywać, bo zostanę bez dachu nad głową.

ności na moim podróżniczym szlaku było

Intensywnie myślałam nad tym co tu zrobić, żeby

małżeństwo w Maladze. Razem z dwójką znajo-

Diego przestał proponować mi alkohol, najlepiej

mych byliśmy na plaży. Odeszliśmy na chwilę od

przestał się zupełnie do mnie odzywać. Uratowała

naszych rzeczy, a jak wracaliśmy, ktoś grzebał

mnie telewizja! Na RTV leciał właśnie „Harry Pot-

w naszych torbach. Okazało się, że Sara

ter”. Zaczęłam mu opo- wiadać o mojej miłości do

i Jose pakowali to, co zostawiliśmy, bo zaczęło

J. K. Rowling i młodego czarodzieja z Hogwartu.

mocno wiać, w dodatku jakiś mężczyzna przy-

Popatrzył na mnie z politowaniem, ale przynaj-

glądał się z dużym zainteresowaniem naszym

mniej nie proponował więcej wina. Sama idea

bagażom. Oczywiście nie od razu im uwierzy-

couchsurfingu jest wspaniała. Trzeba mieć tylko

łam, jednak po chwili zdobyli moje zaufanie.

trochę szczęścia, różnie można trafić.


42

PODRÓŻE

Zapytali się, gdzie będziemy spać. Gdy od-

4. DWORCE, LOTNISKA, PARKI,

powiedzieliśmy, że na plaży, zaprosili nas do

GOŁE NIEBO…

siebie. Muszę się oduczyć tej naiwności, ale

w tamtym momencie czułam, że to nasza szan-

namiotu, miłych narkomanów, którzy zechcie-

sa! Nagle wizja spędzenia nocy na plaży wy-

liby nas przygarnąć, zawsze można przespać się

dawała mi się nie do przeżycia, natomiast spanie

na dworcu lub na lotnisku. Warto wcześniej się

w domu obcych ludzi szczytem bezpieczeństwa!

upewnić, czy dane miejsce jest otwarte przez

całą dobę. Stacje kolejowe są często zamykane

Dotarliśmy do ich domu, usiedliśmy na

Gdy jesteśmy bez grosza przy duszy, bez

tarasie, razem z koleżanką zrobiłyśmy obiad.

na kilka godzin, lotniska w większych miastach

Było bardzo miło do momentu, w którym Jose

nocami zamieniają się w noclegownie. Zdarza

zaczął opowiadać o przeszłości.

się, że ochrona lotniska pyta się o to, na jaki

– Wiecie, nie można ludzi oceniać z góry. Ludzie

lot czekamy i prosi o pokazanie biletu. Czasami

się zmieniają. Ja przez dwadzieścia lat siedzia-

jednak wystarczy mieć ze sobą plecak i nikt nie

łem w więzieniu. Ale odnalazłem drogę.

zwraca na nas uwagi.

Widzicie te tatuaże? Na plecach mam twarz Jezusa.

opłacenie noclegu nie powinien nas powstrzy-

W tym samym momencie Sara skruszyła

Podsumowując – brak funduszy na

coś w dłoniach, następnie zrobiła z tego skręta

mywać od podróżowania. Po tych doświad-

i zapaliła. Podzieliła się z nami, jednak uznałam,

czeniach muszę zgodzić się z Maslowem – gdy

że dobrze byłoby zachować trzeźwość umysłu.

zapadał zmrok i wciąż nie miałam gdzie spać,

– Dora, bierz, to tylko haszysz, my już nie bie-

dotarło do mnie, że spokojny sen to jedna

rzemy narkotyków! Kiedyś tak, ale teraz, odkąd

z podstawowych potrzeb, która musi zostać

chodzimy do kościoła, jesteśmy czyści.

zaspokojona. Istnieje jednak tyle możliwości, że

nie powinniśmy się tym zamartwiać. Czasami

Mimo wszystko, grzecznie podzięko-

wałam. To mogło się różnie skończyć, ale nie

brak noclegu może przerodzić się w niezapom-

ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Sara

nianą przygodę. Może dobrze raz na jakiś czas

i Juan to jedyni i najmilsi ekshandlarze nar-

wyjść ze strefy komfortu i pozwolić losowi zde-

kotyków, jakich dane mi było poznać.

cydować o tym, gdzie danego dnia będziemy spać. Będzie ciekawie, zapewniam!

SEDNO 1/2016


43 ILUSTRACJA: MATEUSZ GAWRON


SEDNO


ORGANIZATOR Paulina Kujawa

Redakcja

Katarzyna Kurak

Marzena Dobosz

Łukasz Pawlak

Maria Dybcio

Joanna Sosińska

Natalia Izdebska

Dorota Świerkot

Dominik Kania

Maciej Wir-Konas

Anita Krasowska

Paulina Żmudzińska

KOREKTA Marzena Dobosz Agnieszka Ragus Tatiana Zalewska Ilustracje Mateusz Gawron

LayOUT i SKØAD Kaja Dulińska

konsultacja graficzna Robert Czerniawski

Gazeta studencka sedno 003 (sierpień 2016)  
Gazeta studencka sedno 003 (sierpień 2016)  
Advertisement