Page 1

MAMY ROK!

EGZEMPLARZ

BEZPŁATNY G A Z E TA C H M I E L N E J

NUMER 1/2012 (13)

WARSZAWA, STYCZEŃ 2012

I CAŁEGO ŚRÓDMIEŚCIA

NAKŁAD: 5000 EGZ.

8 STRON facebook.com/gazetanachmielnej

Nasza gazeta ma już rok! "My też mamy gazetę" — to dumne obwieszczenie

Kino jakiego nie znacie

Małe zwycięstwa

znalazło się na pierwszej stronie naszej Gazety dok-

Jak to się robiło kiedyś? Gdzie otwarto pierwsze kino

ładnie rok temu. Początkowo miała to być inicjatywa

Projekt może się już pochwalić licznymi sukcesami: od

w powojennej Warszawie? Co pozostało po Agrafce,

wspomagająca Projekt Chmielna, który od 3 lat działa

maja 2011 roku na stałe zatrudniono konserwatora,

Delfinie i Jutrzence? "W małym kinie"...

na rzecz rewitalizacji ulicy Chmielnej. Rozwój i roz-

który do końca 2011 roku przepracował na Chmielnej

pęd, jakiego nabrała, przerosły jednak nasze naj-

ponad 470 godzin! Posiada on pod swoją opieką 17

śmielsze oczekiwania. Co się zmieniło? Jaka jest teraz

kamienic i 8 bram, z czego wszystkie były czyszczone

Gazeta na Chmielnej? Przeczytajcie w naszym pod-

wielokrotnie. Cztery kamienice i 5 bram zostało zabez-

sumowaniu.

pieczone preparatami antygraffiti. Dbamy także o dekoracje ulicy — okolicznościowe — bożonarodze-

Na początku był chaos

niowe i kwietne — latem.

W 2009 roku Paweł Walicki, prezes Centrum Medycznego CMP, zakupił budynek na Chmielnej, by przeznaczyć go na przychodnię swojej firmy. Poruszony brzydotą Chmielnej, wszechobecnymi bazgrołami, brudem i zaniedbaniem najpierw w pojedynkę rozpoczął batalię o zmianę oblicza ulicy. Skontaktował się z firmami rozwieszającymi na Chmielnej plakaty, by zaprzestały oblepiania ulicy, rozpoczął samodzielne próby czyszczenia elewacji

Efektem inicjatywy Projektu jest także oddany do

czytaj na str.

6

Nowy skwer na Chmielnej

użytku w grudniu ubiegłego roku nowy skwerek na wysokości Chmielnej 10. Udało się przekonać władze miasta do pomysłu rewitalizacji skwerku i po konsultacjach społecznych wybrano projekt, którego realizacja zakończyła się miesiąc temu. Koszt rewitalizacji to ok. 860.000 zł, a skwerek w pełnej krasie będzie można podziwiać już wiosną, gdy zakwitną pierwsze rośliny.

z graffiti i innych zanieczyszczeń… W międzyczasie CMP pozyskało na Chmielnej partnera do działań — obecną w tym rejonie od ponad 100 lat firmę Dom Towarowy Bracia Jabłkowscy.

Reanimacja kulturalna W 2011 roku Projekt Chmielna zaczął także prężnie działać na polu kulturalnym. Organizacja Nocy

Tak powstał Projekt Chmielna, mający na celu rewitalizację ulicy. Celem Projektu jest doprowadzenie do tego, by ulica stała się atrakcyjnym deptakiem w centrum europejskiej stolicy, miejscem przyjaznym, gdzie można przyjemnie spędzić czas. Choć ulica ma olbrzymi potencjał nie jest on w pełni wykorzystywany.

Muzeów na Chmielnej (maj), której towarzyszyły

W grudniu 2011 roku zakończył się remont skweru na

otwarte koncerty i warsztaty, współorganizacja

Chmielnej na odcinku między Nowym Światem,

Cepeliad — cyklu imprez o charakterze ludowym

a Bracką. Jak do tego doszło i czy warto było się w to

(czerwiec—wrzesień), współorganizacja Europej-

angażować? ...

skiego Święta Muzyki na Chmielnej (warszawska

więcej na str.

edycja światowego Święta Muzyki, czerwiec) czy współorganizacja performance’u muzycznego w ramach festiwalu Warszawska Jesień (wrzesień) to tylko

Od tego czasu na Chmielnej zmieniło się bardzo

niektóre z imprez wspieranych przez Projekt.

wiele. Rewitalizacja przebiega dwutorowo — Projekt Chmielna dba zarówno o estetykę ulicy (czyszczenie ścian z graffiti, odmalowywanie, instalowanie monitoringu, itd.), jak i o ożywienie lokalnego życia poprzez

Czas na Karnawał!

Z inicjatywy Projektu i we współpracy z partnerami powstał też spot promujący Projekt Chmielna,

Szykując karnawałową imprezę warto przemyśleć, co

a także interaktywny spacer po ulicy w 3D.

zaserwujemy do jedzenia. Kilka rad i pomysłów na

organizację otwartych imprez kulturalnych, festiwali,

karnawałowe menu znajdziecie w artykule "Karnawa-

koncertów i wystaw. Od stycznia 2011 wychodzi także

łowa uczta dla podniebienia"

lokalna Gazeta na Chmielnej, której celem jest promoczytaj na str.

cja tego rejonu miasta wśród warszawiaków i turys-

Dokończenie na str. 8

tów, a także integracja lokalnych środowisk.

Sponsor Projektu Chmielna

Sponsor Projektu Chmielna www.dtbj.pl

www.czymogepomoc.pl

4

3

Sponsor Projektu Chmielna www.cmp.med.pl

www.minuta8.pl

STRONA

1


NUMER 13 / STYCZEŃ 2012

ZDROWIE:

Krok w Nowy Rok! Koniec starego roku i początek nowego, to zawsze wielkie wydarzenie. Zmienia-

nie przyszło nam do głowy, żeby odpuścić. Po prostu brnęliśmy do przodu i czym

my kalendarze, oczekujemy, że coś zmieni się na lepsze i składamy noworoczne

dłużej próbowaliśmy, tym lepiej wychodziło. Dziś mamy za sobą 12 niezwykłych

postanowienia. W euforii, motywacji do działania i realizowaniu założeń sylwe-

wydań, w których ukazało się ponad 100 artykułów!

Karnawałowa uczta dla podniebienia Nadszedł okres karnawałowych szaleństw. Zapewne macie już w planach organizację niejednej imprezy,

strowych trwamy jak najdłużej się da — przeważnie do połowy stycznia. Później

która potrwa do białego rana. Czy wiecie już, co zaser-

idzie coraz ciężej i wracamy do codzienności. Dla Gazety na Chmielnej nowy rok

To pokazuje, że nawet w trudnych momentach nie można się poddawać. Daje

rozpoczyna się jednak właśnie teraz! Dlatego dla tych, których powoli opuszczają

również przeświadczenie, że nie można wmawiać sobie: „Tylko tyle mogę. To, co

siły, zdążyli się już zawieść na nowym roku lub stracili motywację do działania,

osiągnąłem w zupełności wystarczy na ten moment”. Dlatego w imieniu całej

Pamiętajcie, że podane dania i przekąski powinny być

mam krótką historię.

redakcji zapewniam, że choć osiągnęliśmy już wiele — nie jest to nasze ostatnie

lekkostrawne i zdrowe. Starajcie się więc, by wśród

słowo!

smakołyków znalazły się sporządzone na rozmaite

wujecie gościom?

Gdy równo rok temu powstawał pierwszy numer „Gazety na Chmielnej”,

sposoby warzywa i owoce. Oczywiście w karnawale

mieliśmy głowę pełną pomysłów i milion spraw, którym trzeba było sprostać. Formalności przy zakładaniu i prowadzeniu gazety, kompletowanie zespołu

musi być też sycąco. W końcu skądś trzeba czerpać siłę Życzę dużo energii i motywacji na cały 2012 rok!

do szalonej zabawy i tańca. Przygotujmy zatem przy-

ludzi, czy choćby poszukiwanie partnerów projektu – wszystko to pochłaniało mnóstwo czasu. Była to mozolna i ciężka praca. Przez cały ten czas nigdy jednak

najmniej jedno ciepłe danie. Doskonałym rozwiąTymon

zaniem będzie panierowana, gotowana na parze, duszona albo grillowana ryba. Można zaserwować do niej ryż i surówkę, która wzbogaci posiłek w wartościowe witaminy i składniki odżywcze.

Początek roku – koniecznie z kinem Atlantic!

Coś na ząb A co z przekąskami? Zrezygnujmy z niezdrowych tłustych chipsów czy frytek. Zapomnijmy też o czekoladkach, cukierkach czy sztucznych żelkach i piankach. Tego typu smakołyki, chodź kuszą atrakcyjnym wyglądem i rozpieszczają podniebienie, są bardzo

DA

niezdrowe i tuczące. Zamiast nich możemy podać np. bakalie. Suszone figi, morele, śliwki czy winogrona są

Po hucznej zabawie sylwestrowej, a także wielu fil-

na tyle słodkie, że zaspokoją apetyty nawet najbardziej

mowych emocjach, kino Atlantic nie daje chwili

wybrednych słodyczożerców.

wytchnienia. Już od stycznia ruszyły kolejne projek-

fot. z arch. www.entropiasłowa.pl

ty, spotkania i ciekawe wydarzenia. Tego nie sposób przegapić!

Od stycznia rozpoczyna się cykl spotkań połączonych z premierami książek. Już od stycznia Kino Atlantic, zaprasza kinoma-

Adam Wróblewski i Janusz Majewski przed premierą “Małej matury 1947” w kinie Atlantic

nów i nie tylko na prawdziwą kulturalną ucztę dla

Zdrowo i karnawałowo Ważnym elementem przyjęcia są pikantne i słone przekąski. A może być tak zamiast chrupek zaserwować gościom ślimaczki z ciasta francuskiego? W kawałek płasko rozwałkowanego ciasta wystarczy zawinąć cienki plasterek szynki lub sera. Tak powstałe „ślimaczki” wstawiamy do rozgrzanego piekarnika i gotowe! Gościom posmakują również roladki naleśnikowe. Najpierw smażymy naleśniki, a następnie nadziewamy je serowym farszem i tniemy

ducha i ciała! Od stycznia rozpoczyna się cykl spotkań

wydawnictwa: Marginesy, a5, Czarne, Bona, PWM,

połączonych z premierami książek. Spotkania z auto-

Agora.

rami — Januszem Majewskim, Julią Hartwig, Czesła-

w reżyserii Janusza Majewskiego.

na mniejsze zawiniątka. Do środka wkładamy po jednym pomidorku koktajlowym, a całość obwiązujmy

Tymczasem już w lutym kino Atlantic zaprasza na

wem Mozilem i Elżbietą Dzikowską poprowadzą m.in.

30 stycznia bohaterem cyklu będzie Janusz

spotkanie z wybitną poetką i pisarką — Julią Hartwig.

Piotr Kędzierski (TVP 1) oraz Artur Wolski (Kino

Majewski, autor książki Siedlisko. Powieść ta została

Nie zabraknie refleksji i wzruszeń, przedmiotem dys-

nieposzatkowanym szczypiorkiem. Kolejny pomysł to piadina ze szpinakiem. Ciasto

Atlantic). Zapraszamy do jedynej takiej podroży,

oparta na scenariuszu znanego serialu pod tym samym

podczas której przenikać się będą najróżniejsze smaki:

tytułem. Będzie więc o czym mówić, szczególnie, że

soli i sody oczyszczonej. Trzymamy je w lodówce,

literatura, film, muzyka i kuchnia. Partnerami akcji są

imprezę ma poprowadzić Anna Dymna. Wydarzeniu

a następnie wyjmujemy i tniemy na niewielkie prosto-

Royal Prestige Club, portal Podróże Literackie oraz

towarzyszyć będzie projekcja filmu Mała matura 1947,

kusji będzie jej książka Gorzkie żale.

Więcej informacji na www.kinoatlantic.pl

do tej przekąski przyrządzamy z maki pszennej, wody,

kąty. Prostokąty nadziewamy ugotowanym szpinakiem z dodatkiem mozzarelli, masła i czosnku.

UWAGA! KONKURS Życząc czytelnikom udanego karnawału, a przy tym

Trzy osoby, które jako pierwsze odpowiedzą na pytanie konkursowe otrzymają Karty Kinomana kina Atlantic.

2

STRONA

Pytanie konkursowe brzmi: Jaki cykl filmowy odbył się w kinie Atlantic w dniach 9—11 grudnia?

zdrowia i braku dolegliwości żołądkowych!

Odpowiedzi przesyłajcie na adres e-mail: redakcja@gazetanachmielnej.pl

Centrum Medyczne CMP www.cmp.med.pl

Makieta i skład: www.minuta8.pl

www.czymogepomoc.pl

STRONA

3


NUMER 13 / STYCZEŃ 2012

KOLEJNY KROK:

Nowy skwer na Chmielnej

W poszukiwaniu

fragment wyremontowanego skweru

kawiarnia My’o’my

smaku

RECENZJA KULINARNA

My’o’my

MJ W grudniu 2011 roku zakończył się remont skweru na

Marcin Wojtasik

Chmielnej na odcinku między Nowym Światem, a Bracką. Remont to efekt współpracy lokalnych podmiotów z Urzędem Miasta i Zarządem Terenów

Lokalik opisywany dzisiaj mieści się przy ulicy

Publicznych.

Szpitalnej i wart jest jeśli nie polecenia (bo nie każdy

fot. Mariola Matuszczyk

się w takim miejscu odnajdzie), to przynajmniej omó-

To kolejny krok na drodze do tego, by Chmielna stała się atrakcyjnym, przyjaznym użytkownikom miejskim deptakiem.

fot. archiwum GnC

wienia, stanowi bowiem swoistą knajpiano-miejską aromatów i smaków uzyskiwanych z nich naparów po

do porządku dziennego i znieść psychicznie fakt, że

prostu uznaję opinię koneserów. Dzieła tutejszych oraz

Z pozoru niepozorny, dla niewtajemniczonych

choć są płacącymi klientami, to znacznie lepiej od nich

gościnnie występujących w My`o`My baristów osiąga-

po prostu kolejna kawiarnia w ciągu kilku lokali, jest

traktowani są rozmaici krewni i znajomi królika, czyli

ją najwyższy poziom na cyklicznie organizowanych

jednak miejscem dość znanym, modnym i na pewno

właścicieli i obsługi lokalu.

degustacjach.

wyróżnia się pośród innych tego typu przybytków. zamontowano oświetlenie, nowe ławeczki i stojaki dla

rezultaty. To kolejny krok na drodze do tego, by

rowerów, położono także nową nawierzchnię

Chmielna stała się atrakcyjnym, przyjaznym użytkow-

i wyremontowano sąsiadujące ze skwerkiem schody

nikom miejskim deptakiem.

W 2010 roku Paweł Walicki, prezes Centrum

przy pasażu handlowym. Wymieniono także dotych-

Medycznego CMP na Chmielnej, założyciel społecz-

czasowe latarnie na 2 nowe „testowe”, które mają

nego Projektu Chmielna, wystąpił z inicjatywą

zastąpić stare oświetlenie wzdłuż całej ulicy Chmiel-

rewitalizacji skweru. Pozyskał do współpracy kilka

nej. Koszt prac remontowych tego odcinka to ok.

firm architektury krajobrazu, które przygotowały

860 tys. zł.

Więcej o działaniach Projektu Chmielna w 2011 roku czytaj na stronie tytułowej.

Zetknąłem się w Internecie z opinią, że to lokal dla

sposób, więc postaram się omówić je kolejno. Jedze-

hipsterów i hipsterujących celebrytów. Przyznam się,

niem zajmę się na samym końcu, bo od niego waż-

że zakrywam twarz dłonią ilekroć słyszę, jak ktoś na

No i w końcu (last but not least) dochodzimy do

poważnie posługuje się tym określeniem. Żenuje mnie

jedzenia. Jedzenia, które jest tu równie dobre jak kawa,

ono jako człowieka, a jeszcze bardziej jako socjologa.

i na swój sposób równie wyszukane. Na szczęście jest

Ale dla uproszczenia może być. To kawiarnia dla hip-

również naprawdę smaczne. Wielkim przebojem

sterów. Beware!

lokalu są hamburgery, serwowane w bajglu, z różnymi

Klimat Klimat to ekspresja indywidualności. Knajpa bez klimatu może mieć (i często ma) wszystko, co potrzeba: dobre jedzenie, ładny wystrój i miłą obsługę. Nie są to

Razem można więcej

jednak czynniki decydujące, nie wystarczą, by klienci

Dzielnicy Śródmieście, we współpracy z Centrum

miejsce polubili i regularnie w nim bywali. Zamiast

Komunikacji Społecznej zorganizowały szeroko

Efekty tych działań można już oglądać, a w pełnej

tego wybierają często miejsca, gdzie na dobre jedzenie

zakrojone konsultacje społeczne, w wyniku których do

krasie skwer będzie można podziwiać wiosną–latem,

ewentualnie można trafić, wystrój jest kwestią

realizacji wybrano projekt, firmy Gordo Studio.

kiedy zakwitną posadzone rośliny.

dyskusyjną, a obsługa lokalu wyznaje bardzo specjalną

Nowy blask zieleńca

Rewitalizacja to wspólny sukces wszystkich zaangażowanych stron i dobry przykład na to, że

Spece od marketingu starają się to rozgryźć

W ramach prac na skwerze odrestaurowano i zagos-

współdziałanie lokalnego biznesu z mieszkańcami,

i przełożyć na procedury zrozumiałe dla franczyzo-

podarowano kępę zieleni, posadzono ponad 600 roślin,

urzędami i służbami miejskim może dawać wspaniałe

biórcow kawiarni-sieciówek, ale nawet najlepsi z nich nie są w stanie dotrzeć do tego, co jest wiedzą intuicyjną i dostępną tylko tym, którzy znają temat z obserwacji uczestniczącej. Dlatego właśnie wystrój My’o’My, choć wymyka się standardom, jest tak miły dla oka pewnej grupy klientów. Me gusta, ale podejrzewam, że wielu klientów „przypadkowych” będzie się czuło dziwnie w tej skandynawskiej bieli, pokrywającej nie tylko ściany i sufity, ale również podłogę i meble. To jednak nic w zetknięciu z obsługą. Są ludzie, których szokuje już to, że kelner zwraca się

W ramach projektu Fotomiastikon pasjonaci fotografii publikują zdjęcia Waszawy w serwisie

do nich per “ty” (choć jest to już jakoś przyjęte, nawet w Starbucksie), jednak w żadnej korporacyjnej knajpie nie przeszłoby ignorowanie klienta pragnącego złożyć zamówienie. Ani zapominanie o tym zamówieniu

www.fotomiastikon.pl

i przyznawanie się do tego z rozbrajającą szczerością i w ogóle cały wachlarz zachowań i emocji, które same w sobie nie są niczym złym, jednak dla większości

Najlepsze z nich można obejrzeć w Galerii Jabłkowskich w podwórzu przy Chmielnej 21.

klientów mocno odbiegają one od wyrobionego w ich umyśle schematu wydarzenia pod tytułem „wizyta w kawiarni”. Dlatego jest to lokal albo dla ludzi, którzy

HumaN ErroR

4

STRONA

warzywami i sosami. Już choćby dla nich warto tam Ale rozpisuję się o kwestiach z recenzenckiego

zajrzeć. Poza tym w menu brylują zupy-kremy, pasty,

punktu widzenia pobocznych (idźcie do knajpy

sałatki, tortille, tarty, domowe ciasta. Trudno o kon-

kierując się recenzją, która te kwestie pomija, a skupia

kretne rekomendacje, jako, że jadłospis zmienia się

się na „konkretach” — przekonacie się, że wcale nie są

każdego dnia i jest wypisywany kredą na tablicy nad

poboczne). Czas już chyba napisać o tym, co w tym

barem. (Choć to, że coś tam nie jest napisane, nie

lokalu można wypić i co zjeść, bo taka jest chyba zasad-

oznacza, że tego nie ma i vice versa. Już lepiej sprawdzić

nicza racja bytu takich miejsc.

na ich fejsbukowym profilu). W każdym razie każde

definicję pojęcia „być miłym”. Czemu?

WARSZAWSKI FOTOBLOG

fot. haero1

Makieta i skład: www.minuta8.pl

Jedzenie

Wyróżnia się w trzech kategoriach, w każdej na swój

niejsza jest kawa, a od kawy ważniejszy jest klimat.

cztery projekty rewitalizacji skweru pro bono. Pomysł tak spodobał się władzom Warszawy, że Urząd

dla takich, który potrafią przejść nad takimi rzeczami

ciekawostkę.

taki brak standardów akceptują czy wręcz cenią, albo

www.czymogepomoc.pl

z serwowanych tu dań ma jakiś autorski rys. Czasem

Kawa

jest to niecodzienne połączenie składników, innym razem zaskakujące zestawienie miłej swojskości

Tak więc można się tu napić kawy. Do kwestii kawy

z egzotyką. Jestem wielkim fanem takiego podejścia do

podchodzą w lokalu naprawdę poważnie, dużo po-

robienia jedzenia, mimo związanego z tym oczywis-

ważniej niż do jej potencjalnego konsumenta. Zapoz-

tego ryzyka związanego z improwizacją. Można więc

nacie się tu z najnowszymi trendami w przyrządzaniu

trafić na gorszy dzień kucharza, ale również na dzieło

tego pobudzającego napoju. Zapomnijcie o ekspresach

wybitne. Jeśli taka ruletka komuś nie pasuje zawsze

ciśnieniowych (chociaż coś takiego też tam mają dla

może skierować swe kroki do sieciówek, które gwa-

zaspokajania potrzeb mniej wtajemniczonych). Przy-

rantują niezmienny średni poziom. Do tego coś, co

swójcie sobie takie określenia jak drip i Chemteks.

lubię, czyli napoje nie od wielkich korporacji, a od ma-

Wprawdzie dla mnie, jako profana, są to po prostu

łych polskich firm, zwłaszcza moje ulubione jak chai

wariacje na temat ekspresu przelewowego i nie wiem,

cola Wild Grass albo cydr Lajk, ale to już jest standard

czemu kawa zaparzana metodą wsypania do filtra

w warszawskich lokalach o choć trochę alternatyw-

i zalania wrzątkiem góruje nad tą, z której cały smak

nym zacięciu.

wydobyła sprężona para… Równie tajemnicze są dla mnie różne cylindry z tłokiem albo przyrząd, który

Tak więc śmiało sprawdźcie to miejsce, choćby po

wygląda jak dziwna klepsydra złożona z dwóch połą-

to, żeby się przekonać, czy je kochacie czy nienawi-

czonych szklanych kul nad palnikiem ze szkolnej

dzicie, bo na pewno nie pozostawi was obojętnymi.

pracowni chemicznej (na szczęście oba pojawiają się tylko przy okazji specjalnych degustacji). Ale to jeszcze nic nie znaczy i o niczym nie świadczy. W wyniku długoletniej pracy nad sobą udało mi się częściowo

My'o'My ul. Szpitalna 8 http://www.myomy.pl

pogodzić z faktem, że są ludzie, którzy na pewnych sprawach znają się lepiej ode mnie. Dlatego również w kwestii wyszukanych mieszanek kaw oraz opisów

Inne recenzje i przepisy kulinarne autora można przeczytać na www.trzyposilkidziennie.blogspot.com

STRONA

5


NUMER 13 / STYCZEŃ 2012

Czytelnia

Okładka powieści “Cudowne życie Staśka i innych aniołów” Teresy Anny Aleksandrowicz

się z biedą lub przynajmniej niedostatkiem. Szara rzeczywistość każdego dnia daje w kość, ale przyjaźń i wzajemne wsparcie odganiają uczucie zupełnej beznadziei, kiedy znienacka do polskich drzwi biednego

Starość i anioły szczęścia

Pamiątka „aus Warschau”

emeryta puka podwójny cud. Natalia spotyka miłość swojego życia — zamożnego Michała, który wyrywa ją z zapyziałego mieszkania do świata przepychu i radoś-

Ryszard Mączewski

ci, a Marysia ze Staśkiem znajdują kilkadziesiąt tysięcy euro…

28 września 1939 r. ustały działania wojenne

Danuta Awolusi

kampanii wrześniowej w Warszawie. Ostateczny

Starość nie radość?

cios miastu zadało 25 września lotnictwo niemieckie,

Kiedy starość pomarszczy skórę, a kleszcze czasu dawka codziennego optymizmu. Kiedy zęby już nie

Bohaterowie Aleksandrowicz to ludzie, którzy nie są

bomb. Zginęło wielu mieszkańców. Przestały działać

chondryczkę i czekająca na śmierć miłośniczkę Radia

zagrożeni chciwością, pychą czy zazdrością. Dzielą

wodociągi, elektrownia, gazownia, brakowało środ-

te same, na schodach ciężka zadyszka, a do drzwi

Maryja, i Marysię — kobietę o sercu większym od

pomiędzy siebie zdobyte dobra, pozostają sobie bliscy,

ków do życia. Po wielu budynkach pozostały jedynie

puka listonosz z wyjątkowo kiepską emeryturą — potrzebni są przyjaciele. Kiedy codzienność zatraca

młyna i ciepłym jak pajda świeżego chleba z masłem,

będąc jedynie wdzięczni za to, że los okazał się tak

sens, a dni zaczynają tworzyć pustkę — potrzebny

wydającą całą emeryturę na gotowanie posiłków dla

łaskawy. Sama autorka nie waha się wpuścić na karty

jest cud. A cuda się zdarzają. Nawet po siedem-

biednych. Jest jeszcze Stasiek, młody bezdomny

swej powieści odrobinę sielanki, nierealnej bajkowości,

dziesiątce.

z wyboru, były student filozofii, alkoholik…

która zmienia smutek i szarość w wielkie święto. To sprawia, że ta niezwykła historia wzrusza, rozśmiesza,

Cudowne życie Staśka i innych aniołów Teresy Anny

Podwójny cud

zamieniła zazwyczaj przytłaczający motyw starości

Aleksandrowicz to książka, która tchnie na czytelnika ciepłem, obdarza uśmiechem, reanimuje omdlałą

daje poczucie spełnienia i… nadziei. W końcu autorka

Sposób, w jaki Aleksandrowicz kreuje swoich

nadzieję. Autorka niezwykle celnie, z wielkim poczu-

bohaterów jest doprawdy mistrzowski, każda postać

ciem humoru i dystansem przedstawia nam czwórkę

ma swoją indywidualną narrację, która barwnie oddaje

bohaterów w kwiecie wieku: Natalię — emerytkę żyją-

osobowość i sposób postrzegania rzeczywistości. Ci

cą za „marnych parę groszy”, namiętnie czytającą

sympatyczni staruszkowie objawiają niełatwą prawdę

książki i słuchającą muzyki klasycznej, Wandę — hipo-

o polskiej rzeczywistości emeryta, który musi borykać

w pełną uśmiechu i optymizmu opowieść. Polak potrafi. Aleksandrowicz potrafi. Cudowne życie Staśka… to dzieło skończone, przemyślane, lekkie

gruzy. Szacuje się, że w ciągu pierwszego miesiąca wojny zburzono około 12% warszawskiej zabudowy. Na ulicach stolicy zaczęli pojawiać się żołnierze Wermachtu, którzy 5 października przemaszerowali jącym na trybunie w Al. Ujazdowskich. Po uroczystym przemarszu Hitler wyjechał z Warszawy, natomiast niemieccy żołnierze pozostali w mieście.

Prawdziwe ruiny To właśnie oni dysponując podręcznymi aparatami fotograficznymi robili zdjęcia zgliszczom Warszawy. Byli zafascynowani "prawdziwymi ruinami" miasta.

W małym kinie...

kino Iluzjon

Jesień 1939 r. ul. Nowy Świat z widocznymi ruinami kamienicy na rogu Chmielnej

w defiladzie zwycięstwa przed Adolfem Hitlerem sto-

— a jednak traktujące o poważnych problemach społecznych. Kapelusze z głów!

fot. ze zbiorów bagnowka.com

zrzucając na stolicę deszcz burzących i zapalających

zacisną się na schorowanym ciele, potrzebna jest

Uwieczniali zwłaszcza te miejsca, gdzie Luftwaffe dokonała najbardziej „widowiskowych” zniszczeń. Prosili też kolegów, aby robili im pamiątkowe zdjęcia

Szczepana Hołowczyca, aby na jego miejscu wznieść

wym Świecie na początku XIX w. Dworek był posta-

kamienicę dużo efektywniej wykorzystującą potencjał

wiony frontem do Nowego Światu, a na jego tyłach

podłużnej działki. Przy okazji budowy pojawił się spór

wzdłuż ulicy Chmielnej stały oficyny gospodarcze.

dotyczący szerokości budynku od strony ul. Nowy

Część z nich, na działce przy Chmielnej 4, uległa

Świat. Magistrat próbował wymusić na aptekarzu

zniszczeniu dopiero w czasie II wojny światowej. Na

poszerzenie wąskiego początku Chmielnej kosztem

szczęście, oficyny te zostały utrwalone na dość

części jego nieruchomości. Mimo, że architekt opra-

powszechnie znanym zdjęciu przedstawiającym

cował wariant zamiany fragmentu parteru w pasaż dla

asfaltowanie Chmielnej w 1926 r. (fotografia znajduje

pieszych, aptekarz korzystając ze zmiany władz miej-

się w zbiorach Narodowego Archiwum Cyfrowego

skich w czasie I wojny światowej, ulokował w całej

(NAC) — przyp. red.).

części narożnikowej swoją aptekę.

na tle warszawskich ruin.

Alicja Kabata Z tego też powodu niektóre fragmenty miasta, Mieczysław Fogg jeszcze parędziesiąt lat temu

zwłaszcza te przy najważniejszych ulicach Warszawy,

śpiewał o małych kinach... Kto dziś pamięta o uroku

zostały uwiecznione na licznych amatorskich foto-

maleńkich sal kinowych, w których mieściło się

grafiach wykonanych przez „chłopców z Wermachtu”.

zaledwie czterdzieści osób? Miejsce starych, urokliwych kin, zastąpiły wielkie multipleksy bez

Kamienica z Chmielnej

duszy.

Jednym z nich jest początek ulicy Chmielnej przy

Fakt, miło jest usiąść w klimatyzowanej sali, na

Nowym Świecie. To właśnie na narożną kamienicę

wygodnym fotelu z wielkim popcornem w dłoni,

przy Chmielnej 2 (posiadającą elewację i adres od

razem z kilkusetosobową publicznością, oczekując na

strony ul. Nowy Świat 31) zostały zrzucone niemieckie

najnowszy kasowy film z udziałem znanych i pięk-

Niemieccy żołnierze (...) byli zafascynowani "prawdziwymi ruinami" miasta. Uwieczniali zwłaszcza te miejsca, gdzie Luftwaffe dokonała najbardziej „widowiskowych” zniszczeń.

Na zakończenie warto wspomnieć o powojennej

bomby, które zamieniły czteropiętrowy budynek

nych. Nic jednak nie odbierze kinom kameralnym

fot. Pior

serca i klimatu. Do 1939 roku w Warszawie istniały 54

w stertę gruzu.

Na zlecenie aptekarza Malinowskiego wzniesiono (...) budynek, który warszawiacy ze względu na nietypowe wybrzuszenia elewacji nazywają „domem pod biustonoszami”.

Pałac Hołowczyca

historii placu po kamienicy, której ruiny rozebrano w czasie niemieckiej okupacji. Na zlecenie aptekarza

kina i sale kinowe, dziś jest ich prawie o połowę Ulica Chmielna również może się pochwalić

Oprócz znanego wszystkim Kina Atlantic, na

Kamienica była budynkiem dość nowym i zdecy-

Pisząc o kamienicy Malinowskiego należy poświęcić

Malinowskiego wzniesiono, tym razem dostosowany

udziałem w tworzeniu historii kina w stolicy. Kino

Chmielnej 9 mieściło się też Kino Bałtyk. Dziś po kinie

dowanie wyższym od sąsiednich budynków. Powstała

też kilka słów jej poprzednikowi — pałacowi arcy-

szerokością do ulicy Chmielnej oraz wysokością do

W czasie II Wojny Światowej, większość kin była

Atlantic powstało ponad osiemdziesiąt lat temu! Od

nie ma już śladu, a na jego miejscu znajdziemy Klub

25 lat przed bombardowaniem, czyli tuż przed wybu-

biskupa Hołowczyca, zwłaszcza, że był to budynek

dwupiętrowej zabudowy Nowego Światu, budynek,

pod wpływem niemieckiego Ministerstwa Propa-

razu stało się ono najnowocześniejszym i najdroższym

Muza.

chem pierwszej wojny światowej. Została zbudowana

wzniesiony przez wybitnego architekta — Antonio

który warszawiacy ze względu na nietypowe wy-

gandy i raczej nikt na projekcje nie biegał. Po wojnie,

kinem jak na tamte czasy. Jednym z wyjątkowych

według projektu Adama Oczkowskiego dla aptekarza

Corazziego. Pałac był w zasadzie dwupiętrową kamie-

brzuszenia elewacji nazywają „domem pod

pierwszym otwartym kinem, było kino Atlantic na

luksusów była możliwość odtwarzania obrazu wraz

Podobny los spotkał wiele kameralnych starych

Mariana Malinowskiego. Majętny farmaceuta zdecy-

nicą, niewyróżniającą się zbytnio na tle innych

biustonoszami”.

Chmielnej! W 1955 roku funkcjonowało 17 kin, ale

z dźwiękiem. Niewielu wie, że kino, obok którego

kin. Kiedyś dla wielu kina te były oknem na świat

dował się zburzyć niespełna stuletni pałac arcybiskupa

dwupiętrowych budynków wzniesionych przy No-

Agrafka, Relaks, Czajka, Delfin czy Jutrzenka to nazwy

często przechodzimy, spłonęło wraz z większą częścią

i odskocznią od problemów. Dziś nikt już nie traktuje

kin, które mówią cokolwiek tylko starszym miesz-

miasta w 1944 roku. Na szczęście, już po roku udało się

kina z takim namaszczeniem. Multipleksy będą już

kańcom stolicy albo zapaleńcom. Miejsca zamkniętych

je odbudować i odrestaurować. W latach 60 powstała

zawsze, a małe stare kina — niekoniecznie. Pamiętajmy

starych kin zajmują ośrodki kulturalne, edukacyjne,

również mała sala kinowa Non Stop, której pod starym

więc o nich i nie pozwólmy im zginąć w gęstwinie

oświatowe. Czasem po kinach nie ma śladu albo w ich

adresem już nie ma. Atlantic istnieje i od 2000 roku po

wielkich sieciówek.

miejscu znajdziemy market spożywczy jak w przy-

remoncie jest nadal jednym z ważnych punktów na

padku Kina 1 Maj.

filmowej mapie Warszawy.

mniej.

6

STRONA

Makieta i skład: www.minuta8.pl

REDAKCJA: Adres redakcji: 00-021 Warszawa, ul. Chmielna 21 lok. 22 B, Redaktor naczelny: Marta Jabłkowska—Wojtasik, Sekretarz redakcji: Piotr Jędrzejczyk, piotr.jedrzejczyk@czymogepomoc.pl, Promocja/reklama: tel.: 693 436 430, Wydawca: Fundacja CMP — Czy mogę pomóc?, ISSN 2083-2524, Nakład: 5000 egz.

www.czymogepomoc.pl

Projekt współfinansowany przez Miasto Stołeczne Warszawę – Dzielnicę Śródmieście

STRONA

7


NUMER 13 / STYCZEŃ 2012

Tropem podglądacza

FELIETON ULI RYCIAK

Królewski rozmach tortożercy W filmie akcji najważniejsze jest to, by stawka była większa niż życie.

— A jak ty łazisz stara lampudro? Nie widzisz, że człowiek parkuje, po kiego ch…

W rzeczywistości zazwyczaj jest podobnie. Najpierw stawka, potem życie.

zagrożenie stwarzasz innym obywatelom?

Dotyczy to zarówno ludzi zwykłych jak i niezwykłych. Tak błaznów, jak i… królów.

Trudno powiedzieć, czy szło o to, że gentleman powiedział nie to, co trzeba, czy nie tak, jak się dama spodziewała, dość że pobladła, a źrenice roziskrzyły jej nagłym

Skąd wiem, że także tych ostatnich? Wbrew temu, co można sobie wyobrażać

żarem.

o mieszkańcach stolicy kraju, gdzie panuje demokracja (co prawda ułomna, ale jednak demokracja, a nie system hybrydowy typu ciut demokracji i ciut władzy

— Jak śmiesz, jeszcze ci gnój nie wysechł na zelówkach, a ty tu porządnym ludziom

autorytarnej), łatwiej tu o króla niż o zwykłego obywatela. W każdym razie

ubliżasz. Chodnik to jest właśnie dla obywateli! Pieszych obywateli! A nie dla

w Śródmieściu.

zmotoryzowanego bydła — odrzekła, strzepując niewidzialne pyłki z płaszcza.

Oto stoję sobie na Brackiej. Podziwiam świat i na kogoś czekam. Jest jeden z tych

— Królowa chodników się odezwała. No, gdzie mam stanąć? Tort muszę odebrać,

zwykłych zimowych dni, które w tym roku smakują jak wczesna wiosna. Nagle, ni

a cała Bracka nabita. Jak ten błazen mam w te i nazad jeździć dwie godziny?

stąd, ni zowąd, wjeżdża na chodnik wielkie auto. Ach, co to był za wjazd! Aż dech zaparło. Wjazd z impetem ostatecznym. I wielkim talentem do wjeżdżania bez

— Znalazł się królewicz, co się będzie tu tortami zażerał i po ludziach jeździł.

zabijania. W tym przypadku akurat ludzi, którzy naprawdę zupełnie nie wiadomo

Żebyś miał krem skisły w tym torcie i żeby cię na tydzień od tego zemdliło — dama,

po co, zajmują dużo miejsca na chodniku. Jednak każdy talent, nie da się ukryć, ma

jak przystało na okres noworoczny złożyła życzenia i odwróciła się na pięcie.

jakąś skazę. Ten konkretnie miał w dziedzinie parkowania. To znaczy parkował z potrącaniem. Potrącona – kulturalna dama w płaszczu z szalikiem falbaniastym —

— Tydzień? Cha cha? A to ja ci zołzo życzę z królewskim rozmachem, żeby cię

nie upadła, tylko się zachwiała. I prawdopodobnie dlatego wzmogła w niej

mdliło cały rok — odwzajemnił się jej uprzejmy rozmówca.

gotowość do konwersacji z nieznajomym. I tak, po wymianie noworocznych życzeń, bez zbędnych kurtuazyjnych ukłonów, — O żesz ty chamie ze słomianych przedmieść, jak nie umiesz się po stolicy

przypadkowo poznani mieszkańcy miasta rozeszli się w swoje strony. Krocząc

poruszać to won po szosach jeździć, a nie po Śródmieściu — zagaiła rozmowę.

krokiem dostojnym, ba (!) nawet królewskim. Każdy z poczuciem osobistego triumfu i słuszności swoich racji. Zapewne na swój sposób pełen nadziei, że mimo

Nieznajomy wysiadł z limuzyny, strasznie się spieszył, ale przez uprzejmość swoją,

wszystko będzie to rok lepszy niż poprzedni.

rzecz jasna konwersację z damą podtrzymał. Ula Ryciak Pisarka i scenarzystka. Autorka dwóch powieści (Taniec ptaka, 2006, Clitoris erectus, 2004) oraz wielu opowiadań i tekstów podróżniczych, publikowanych m.in. w Gazecie Wyborczej, w licznych miesięcznikach kulturalnych i portalach internetowych.

Nasza gazeta ma już rok! Dokończenie ze str. 1

Gazeta na Chmielnej

Realizuje kampanie społeczne, tworzy akcje interaktywne oraz instalacje przestrzenne. Urodziła się w Warszawie, ale odczuwa przynależność do różnych miejsc na ziemi. www.ularyciak.bloog.pl

smaku), historyczna (Było, nie minęło), o literaturze

jednak nie udałoby się bez kilku osób, które zechciały

(Czytelnia), felieton Uli Ryciak (Tropem podglądacza),

zaangażować swoje siły i czas w naszą gazetę.

filmowa (we współpracy z kinem Atlantic). Powstała

Większość z nich działa wolontarystycznie, opraco-

strona internetowa gazety (GazetaNaChmielnej.pl)

wując artykuły, reportaże, przygotowując zdjęcia

i dział reklamy, pozyskujący środki na działalność

i materiały.

całego Projektu.

Zmieniamy świat lokalnie

Gazeta to bezpłatny miesięcznik o tematyce kulturalno—społecznej, pierwszy numer wyszedł w styczniu 2011 roku. Nie wiedzieliśmy wtedy jeszcze wiele o „robieniu gazety”, nie mieliśmy stałych współpracowników, nie wiedzieliśmy dokładnie, o czym i dla kogo chcemy pisać. Wiedzieliśmy tylko, że chcemy działać na gruncie Chmielnej i całego Śródmieścia, że chcemy pisać o sprawach ważnych dla okolicy i promować ciekawe miejsca i wydarzenia. Pierwszy numer był zbieraniną tekstów i przypadkowej grafiki.

Nowa jakość

Celem Projektu jest doprowadzenie do tego, by ulica stała się atrakcyjnym deptakiem w centrum europejskiej stolicy.

To motywujące i wzruszające, że wokół są ludzie, którym chce się robić coś bezinteresownie w imię „słusznej sprawy”. Osobiście strasznie mnie to nakręca i podnosi na duchu — razem naprawdę można wiele! Dziękuję wszystkim naszym autorom, współpracownikom i partnerom (wymienienie wszystkich, którzy współpracowali z nami na przestrzeni tych 3 lat z nazwy i nazwiska zajęłoby mi kolejną kolumnę) — razem udaje się nam zmieniać kawałek świata. Oby 2012 rok był równie efektywny, a Chmielna coraz

W ciągu 12 miesięcy Gazeta całkowicie się zmieniła. Wyznaczyliśmy grupę docelową, uporządkowaliśmy formę, zdecydowaliśmy o stałych treściach i pozyskaliśmy grono nieprzypadkowych autorów. W GnC pojawiły się stałe rubryki: kulinarna (W poszukiwaniu

8

STRONA

Aktualnie Gazeta wychodzi w nakładzie 5000

piękniejsza!

egzemplarzy i jest kolportowana bezpośrednio do rąk czytelników, a także wyłożona w kilku punktach na Chmielnej. Mamy grono stałych czytelników i odbiorców, a nasza pozycja na rynku wzmacnia się. Nic

Marta Jabłkowska Redaktor Naczelna

Makieta i skład: www.minuta8.pl

Gazeta na Chmielnej / styczeń 2012  

Gazeta na Chmielnej / styczeń 2012

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you