Page 1

ŚWIEŻY NUMER

NUMER 6/2011 (6)

www.czymogepomoc.pl

WARSZAWA, CZERWIEC 2011

NAKŁAD: 5000 EGZ.

8 STRON

EGZEMPLARZ BEZPŁATNY

ŚWIĘTO MUZYKI Już 26 czerwca przyjdź i posłuchaj muzyki na Chmielnej! Tego dnia w stolicy, w godzinach od 12:00 do 22:00 odbędą się koncerty artystów z Polski i całego świata. O warszawskiej edycji Europejskiego Święta Muzyki czytaj na stronie 2.

Święto Muzyki w Atenach

KINO ATLANTIC

ZAPRASZA

NAD MORZE Patrz str. 2

SŁODKA ABERRACJA Chrzest, Kamień Namaszczenia, Golgota, Ściana Płaczu, Cmentarz Żydowski, Jerozolima, Odnowienie Chrztu, Prawa Stopa Chrystusa — to tytuły filmów składających sie na wystawę Słodka aberracja Marty Deskur. Tematem filmów są obrzędy zaobserwowane podczas wycieczki artystki do Izraela. Prace prezentowane są w otwartej przestrzeni miejskiej w pięciu miejscach na Chmielnej i w jej pobliżu. Artykuł na stronie 5 Marta Deskur, Ściana płaczu, kadr z filmu

www.dtbj.pl

www.cmp.med.pl

www.minuta8.pl

Sponsorzy Projektu Chmielna

www.czymogepomoc.pl

STRONA 1


KINO ATLANTIC

LATO NA CHMIELNEJ ZAPRASZA

NAD MORZE

Szum fal, zapach morskiej wody i piaszczyste plaże. Któż z nas nie wraca z uśmiechem do tych doznań i nie planuje wyrwać się z miasta, by tego doświadczyć? Ale teraz wcale nie trzeba wyjeżdżać z Warszawy! Nie trzeba nawet opuszczać centrum stolicy, wystarczy 18 czerwca odwiedzić ulicę Chmielną. Kino Atlantic we współpracy z Planete Doc przygotowało dla wszystkich miłośników filmu smakowitą ucztę. A wszystko za sprawą festiwalu filmowego, który zabierze widzów w niezwykłą podróż. To początek projektu o nazwie „1/100”, cyklu obejmującego ciekawe i nowatorskie premiery kinematografii światowej. Gratka dla kinomaniaka Raz w miesiącu widz będzie mógł zobaczyć projekcję filmu na pokazie przedpremierowym. Dodatkowo podczas tego wydarzenia pojawi się jeden wyjątkowy gość, zaś szczęśliwców, którzy będą mogli zobaczyć film będzie zaledwie setka! Spotkania poprowadzą Weronika Adamowska (Planete Doc) oraz Artur Wolski (Kino Atlantic). Gotowi… do biegu… Start! Na pierwszy ogień idzie film „Nad morzem” w reżyserii Pedra Gonzáleza Rubio, którego prapremiera odbędzie się 18 czerwca w kinie Atlantic. „Nad morzem” to epicka opowieść o relacji ojca i syna, którzy wyruszają w podróż, by móc zobaczyć jedną z największych i najpiękniejszych raf koralowych na świecie. Podczas ich wędrówki zaobserwujemy głęboką więź pomiędzy człowiekiem a przyrodą. Doświadczymy też barwnych i zapierających dech w piersiach obrazów podwodnego świata, dostępnego tylko dla największych pasjonatów morza. Gościem specjalnym tej projekcji będzie Maciej Stuhr, z którym każdy będzie mógł porozmawiać i wymienić się wrażeniami. Danuta Awolusi

O kolejnych odsłonach 1/100 czytaj na stronie www.kinoatlantic.pl. Uwaga — liczba miejsc ograniczona! Ceny biletów: 22 zł oraz 18 zł (studenci i uczniowie).

STRONA 2

Czerwiec jest miesiącem, który powinien kojarzyć się nam z samymi przyjemnymi chwilami. Właśnie w tym miesiącu robi się naprawdę gorąco. I to nie tylko ze względu na pogodę i początek kalendarzowego lata.

To w czerwcu uczniowie świętują koniec nauki, a studenci próbują zapomnieć o kończącej się sesji. W tym czasie na dobre rozkręcają się urlopy w biurach i zapełniają plaże nad naszym nieprzewidywalnym Bałtykiem. Na ulicach pojawiają się tłumy mężczyzn prężących muskuły i kobiet śmiało odsłaniających swoje wdzięki. Rozkwitają nowe znajomości i letnie miłości. Wszędzie szaleją feromony i endorfina.

Ożywają nie tylko ludzie, ale też miejsca. A wśród nich ulica Chmielna. Zazielenione już w pełni drzewa dają przyjemny cień, zaś ławeczki zapełniają się ludźmi rządnymi chwili wytchnienia. W szwach pękają też restauracje. Wolne miejsca znaleźć można oczywiście w ich wnętrzu. Ale kto by chciał tam siedzieć w taką pogodę! Każdy wypatruje stolika lub choćby pojedynczego miejsca w ogródku. Najlepiej z widokiem na przemykających ulicą ludzi. A wieczorem, w bramach i piwnicach rozbrzmiewają gorące letnie rytmy. Wystarczy zboczyć z ulicy o kilka kroków, aby przenieść się w zupełnie inną przestrzeń. Zabawa trwa tu aż do rana! Tymon

WARSZAWSKIE ŚWIĘTO MUZYKI Już 21 czerwca w stolicy odbędzie się warszawska edycja Święta Muzyki — imprezy organizowanej w ramach Europejskiego Dnia Muzyki, podczas której dziesiątki zespołów i wykonawców wystąpią w przestrzeni miejskiej. Muzyka ma być obecna wszędzie — w bramach kamienic, ogródkach, domach kultury, kawiarniach, szkołach muzycznych, kościołach, galeriach, muzeach, na placach i ulicach w całym mieście. Pomysłodawcami i koordynatorami święta są Anna Mamińska z Domu Kultury Praga i Jarosław Chołodecki z Centrum Smolna. Dzięki ich staraniom udział w imprezie potwierdziło już wiele organizacji i instytucji kulturalnych, w tym np. Muzeum Narodowe, Projekt Chmielna, Stowarzyszenie Nowy Świat, Uniwersytet Muzyczny Fryderyka Chopina, a także liczne organizacje pozarządowe, urzędy dzielnic oraz domy kultury. Wśród wykonawców swoje uczestnictwo zadeklarowały m.in. takie gwiazdy jak Andrzej Jagodziński, Grażyna Auguścik, Maria Pomianowska, hiszpański zespół Giulia y los Tellarini, grecka grupa Fundracar czy szwajcarska formacja Pamplemousse. Idea włączenia Warszawy do grona miast organizujących 21 czerwca Święto Muzyki znakomicie wpisuje się w strategię starań miasta o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016, dlatego też Rada miasta st. Warszawy przyjęła uchwałę o udzieleniu szerokiego wsparcia tej inicjatywie. Na warszawskie Święto Muzyki złożą się liczne, zróżnicowane stylistycznie koncerty na scenach ulokowanych w różnych przestrzeniach miasta oraz muzyczne działania i happeningi w centrum Warszawy. Wszyscy uczest-

Święto Muzyki w Atenach

nicy (artyści, instytucje, organizacje) włączają się do przedsięwzięcia na zasadach niekomercyjnych. Promocja muzyki wśród lokalnej społeczności, wymiana kulturalna pomiędzy uczestnikami, umożliwienie muzykom swobodnej prezentacji w przestrzeni publicznej to główne założenia organizatorów. Dla słuchaczy to okazja do nieodpłatnego i swobodnego obcowania z różnymi stylami muzycznymi — muzyka ma być motywem uniwersalnym, łączącym ludzi, pokolenia, style. Pierwsze święto muzyki odbyło się w 1982 roku w Paryżu i zapoczątkowało cykliczną imprezę, odbywającą się co roku w pierwszy dzień lata. Do inicjatywy włączyło się dotychczas 300 europejskich miast — idea wspólnego muzykowania w miejskim plenerze jest obecna na 5-ciu kontynentach, w ponad 100 krajach świata. — Celebrowanie muzyki „na żywo”, pokazanie jej różnorodności i bogactwa oraz wyjście poza sale koncertowe to główne cele imprezy. Każdego, kto chce włączyć się w tworzenie święta zapraszamy do współpracy! Dokończenie na stronie 4. Makieta i skład: www.minuta8.pl


WAKACJE NA CHMIELNEJ...? lub nabyć ciekawe pamiątki w Cepelii — galerii sztuki ludowej. To jednak nie koniec. Obok restauracji i sklepów, pod numerem 14 na Chmielnej mieści się także Centrum Medyczne CMP — przychodnia, w której w ramach NFZ można skorzystać z podstawowej opieki medycznej, a także z usług lekarzy specjalistów. Centrum stara się brać udział w życiu ulicy i oferować mieszkańcom Warszawy ciekawe akcje promocyjne. Przykładem takiej promocji jest „Dzień Rodziny”. W ramach akcji 14 maja każdy mógł przyjść i za darmo skorzystać z konsultacji lekarza — pediatry, ginekologa, dermatologa czy okulisty.

Przychodnia stworzyła klientom możliwość bezpłatnego skorzystania z porad wybitnych specjalistów, do których w innych placówkach na wolny termin czeka się nawet kilka miesięcy!

Czy Warszawa to miasto, w którym można spędzić wakacje? Wielu zagranicznych turystów powie „tak”, bo atrakcji jest wiele, a miasto wciąż organizuje nowe. Inaczej myślą warszawiacy, którzy starają się uciec ze stolicy choćby na moment, by móc rozkoszować się ciszą, spokojem i urokami przyrody. Może jednak w tym zgiełku codziennych spraw warto poszukać w Warszawie rozrywek i możliwości odpoczynku? Centrum stolicy na pewno nie jest oazą spokoju, dlatego na uwagę zasługuje ulica Chmielna, która przez cały tydzień jest zamknięta dla ruchu samochodowego. W samym sercu wielkiego miasta można nie tylko zaznać spokoju, ale również spędzić czas na wiele sposobów. Co oferuje ulica Chmielna? W zasadzie wszystko, co można sobie wymarzyć! Na Chmielnej możemy wypocząć w klimatycznych, letnich ogródkach mieszczących się przy restauracjach. Napijemy się tu dobrej kawy, zjemy obiad lub lunch, a wszystko to podziwiając pięknie ukwieconą ulicę, skrytą w przyjemnym cieniu zabytkowych kamienic. Oprócz tego możemy także zrobić zakupy w ekskluzywnych butikach

Dodatkowo można było wykonać USG i zmierzyć ciśnienie. Tego dnia CMP oferowało także relaksujący masaż, a dla wszystkich Pań przygotowano pokaz makijażu. Przychodnia stworzyła klientom możliwość bezpłatnego skorzystania z porad wybitnych specjalistów, do których w innych placówkach na wolny termin czeka się nawet kilka miesięcy! Regularnie organizowane akcje to prezent dla pacjentów, chętnie korzystających z tego przywileju. Tego typu wydarzenia będą się powtarzały, bo są one już wpisane w tradycję naszej placówki — mówi Agnieszka Rudzińska, organizatorka „Dnia Rodziny”. Ulica Chmielna to obowiązkowy „przystanek wakacyjny”, warto odwiedzić miejsce, które funkcjonuje już od XVII wieku, a obecnie stanowi jeden z najpopularniejszych i najpiękniejszych warszawskich deptaków.

Jeżeli chcą się Państwo więcej dowiedzieć na temat promocji oferowanych przez Centrum Medyczne CMP, zapraszamy na stronę www.cmp.med.pl można także zadzwonić na numer naszej infolinii 801 412 414.

www.dtbj.pl

www.cmp.med.pl

www.minuta8.pl

Sponsorzy Projektu Chmielna

www.czymogepomoc.pl

STRONA 3


RECENZJA KSIĄŻKI

MAJĄC SERCE I PATRZĄC W SERCE wiedni, gdzie natyka się na niezwykłą talię kart Tarota, mających władzę nad grobowcem i światem metafizycznym.

WARSZAWSKI FOTOBLOG

Meredith Martin, pisarka tworząca dzieło na temat Claude'a Debussy'ego, wiedziona tropami słynnego muzyka również przybywa do posiadłości w La Domaine de la Cade. Jej losy także zostają naznaczone tajemniczą talią kart oraz przeszłością Léonie Vernier. Bohaterka krok po kroku odsłania zagadkę przeszłości, by odkryć, że ona sama również jest powiązana z niesamowitą historią grobowca.

Kate Mosse

Fot. katemosse.com

Kate Mosse to współczesna pisarka, która w swoim literackim dorobku ma bestseller zatytułowany „Labirynt”. Książka ta dedykowana jest masowemu czytelnikowi — wartka akcja, tajemnica, miłość, nienawiść, namiętność — to wszystko podstawowe i nieodzowne składniki poczytnej powieści, o której szybko się zapomina… Po komercyjnym sukcesie „Labiryntu” pisarka wydała jednak swoją drugą, napisaną w zupełnie innym stylu książkę, która mogła zaskoczyć czytelników szukających literatury „lekkiej, łatwej i przyjemnej”. „Grobowiec” Kate Mosse to powieść z mrocznym, fascynującym klimatem, kusząca ciekawą historią i nietuzinkowymi bohaterami. Akcja toczy się leniwie, pozwalając czytelnikowi poznawać piękną, malowniczą Francję, którą obserwujemy z perspektywy dwóch bohaterek: Léonie Vernier, żyjącej w XIX wieku, oraz żyjącej współcześnie Meredith Martin. Losy tych dwóch kobiet, choć tak odległe, splatają się tworząc wspaniałą historię o poznawaniu samego siebie, swojej przeszłości i… doznaniach metafizycznych. Léonie Vernier, mieszkanka Paryża, wyjeżdża wraz z ukochanym bratem do pięknej posiadłości położonej w La Domaine de la Cade — nazwa ta doskonale oddaje urok zielonych lasów i wzgórz, znajdujących się na tych terenach. Bohaterka, obdarzona dużą wyobraźnią i wrażliwością, szybko odkrywa, że otaczającym rezydencję lesie mieści się stary, zniszczony grobowiec. Miejsce to pamięta popełnione przed laty morderstwo, które nigdy nie zostało wyjaśnione. Léonie pogrąża się więc w świecie widm i przepoSTRONA 4

Kate Mosse w znakomitym stylu połączyła ze sobą barwną opowieść o dwóch kobietach, które podążają śladem rzeczy nierzeczywistych, nadnaturalnych. Autorce udało się zachować klimat romantycznych ballad, bowiem grobowiec, skryty w samym sercu lasu, otoczony widmami czasu i historii — to esencja wierzeń i pragnień każdego bohatera romantycznego. Właśnie taka jest Léonie, która nie zaprzecza temu, co widzi i czuje, choć napawa ją to przerażeniem. Meredith także podąża za wskazówkami, jakie podsuwają jej karty, odsłaniając powoli prawdę o grobowcu, lesie, rezydencji i swojej poprzedniczce. Autorka „Grobowca” czerpie z mitów i legend, sprawnie ukazuje nam przeszłość i teraźniejszość, pozwala czytelnikowi na chwilę zapomnieć o otaczającym go świecie i zanurzyć się w magicznym, osnutym tajemnicą miejscu położonym na południu Francji. Czyni to w taki sposób, że rodzi się w nas pragnienie spakowania plecaka i udania się w szaloną, beztroską podróż właśnie do La Domaine de la Cade… Cóż, wakacje zbliżają się wielkimi krokami, więc może warto wziąć ze sobą „Grobowiec” i ruszyć przed siebie w poszukiwaniu smaku przygody i romantycznych ścieżek z XIX wieku? Oby każda lektura nastrajała nas tak pozytywnie… Danuta Awolusi

Szanowni Państwo, Fundacja CMP — Czy Mogę Pomóc serdecznie dziękuje firmie "Świat Ogrodów" za wsparcie naszych działań poprzez przekazanie na rzecz Projektu Chmielna sadzonek kwiatów, wraz z podłożem. Kwiaty zostały posadzone w donicach znajdujących się wzdłuż ulicy i stanowią piękną ozdobę, ciesząc oko mieszkańców i przechodniów. Dziękujemy! Rys. Adam Iwan

***

Fot. Kuba Bożanowski

W ramach projektu Fotomiastikon pasjonaci fotografii publikują w serwisie www.fotomiastikon.pl zdjęcia Warszawy. Najlepsze z nich można obejrzeć w Galerii Jabłkowskich w podwórzu przy Chmielnej 21.

WARSZAWSKIE ŚWIĘTO MUZYKI Dokończenie za strony 2. Chętne podmioty (zespoły, instytucje) mogą zgłaszać się na adres swietomuzyki2011@gmail.com — zachęca Jarosław Chołodecki z Centrum Smolna. Amatorów i osoby zajmujące się muzyką zawodowo zapraszamy do uczestnictwa i spontanicznego wyrażenia się poprzez publiczne otwarte wystąpienia i koncerty.

Projekt Chmielna jest jednym ze współorganizatorów warszawskiego Święta. 26 czerwca w godzinach 12-22 zapraszamy na naszą ulicę — muzyki posłuchać można będzie pod Kinem Atlantic (Chmielna 33), w Galerii Jabłkowskich (Chmielna 21) i przy Centrum Medycznym Puławska (Chmielna 14). MJ

Makieta i skład: www.minuta8.pl


SŁODKA ABERRACJA Od 25 maja w kilku miejscach między Galerią Studio w Pałacu Kultury i Nauki a Galerią Le Guern będzie można obejrzeć cześć wystawy Słodka Aberracja Marty Deskur. Na ulicy Chmielnej oraz w jej pobliżu, w pięciu miejscach położonych blisko siebie, będą prezentowane prace wideo artystki. Całość projektu Słodka aberracja prezentowana jest w Galerii Studio oraz Galerii Le Guern.

Marta Deskur, Golgota, kadr z filmu

Termin „aberracja” tłumaczy się jako odchylenie od normy, zbłądzenie. Jest to stan, jakiego unika się, albo który kamufluje się różnymi zabiegami. Marta Deskur oddała się temu doświadczeniu błądzenia i wydobywania na powierzchnię tego, co ukrywa się pod powłoką poprawności i kulturowo-społecznej normy. Tytuł wystawy wskazuje kierunek poszukiwań artystki. W aberracji, błądzeniu odnajduje ona potencję do tworzenia nowych wartości i redefinicji normy. W swoim własnych archiwum zdjęć i pojęć dokonuje niekończących się przebieranek. Miesza postacie, ich ubrania, symbole kultur i wyznań, tworząc z nich układankę. Jak przyznaje artystka „Czasami warto coś zafałszować, aby poczuć nową prawdę”. Tematem filmów wideo są obrzędy zaobserwowane podczas wycieczki do Izraela. Artystka zwraca uwagę na te święte miejsca, które czczone są przez kilka wyznań oraz na te zwyczaje, które pokrywają się w różnych religiach. Chrzest. Pierwszy film pokazuje przyjmowanie chrztu najprawdopodobniej przez wiernych kościoła Baptystów. Świadomie przyjęty chrzest jest dla nich zewnętrznym wyznaniem wiary. Obrzęd ma miejsce nad rzeką Jordan, w miejscowości Jardenit, domniemanym miejscu chrztu Chrystusa. Kamień Namaszczenia, znajduje się w Bazylice Grobu Pańskiego w Jerozolimie. Według Pisma, po zdjęciu z krzyża obmyto Ciało Chrystusa, namaszczono i przygotowano do złożenia do grobu. W Ewangelii według św. Jana czytamy, że Józef z Arymatei i Nikowww.czymogepomoc.pl

dem "wzięli ciało Jezusa i obwiązali je w płótna razem z wonnościami, stosownie do żydowskiego sposobu grzebania" (J 19, 40). Kamień pojawił się po raz pierwszy w XII wieku, obecny pochodzi z 1810 roku. Jest barwy różowej, ma wymiary ok. 2,7 na 1,3 metra. Kamień stale pokryty jest wonnościami i pachnidłami, które odgrywają wielką rolę w kulturze oraz pobożności i liturgii prawosławnej. Chrześcijanie prawosławni przykładają ogromną wagę do ucałowania tego miejsca i pocierania o kamień fragmentów swojej odzieży lub modlitewników. Pieczę nad kamieniem sprawują cztery wyznania — Łacinnicy, Grecy, Ormianie i Koptowie. Golgota. Wzgórze znajdujące się niedaleko Jerozolimy, gdzie dokonywano egzekucji na skazańcach. Film pokazuje Bazylikę Grobu Pańskiego w Jerozolimie. Obecnie Bazylika jest zarządzana i użytkowana przez kilka wyznań chrześcijańskich. Ściana Płaczu, zwana inaczej Murem Zachodnim to pozostałość po Świątyni Jerozolimskiej zburzonej przez Rzymian. Od wielu wieków była miejscem pielgrzymek Żydów, nie zawsze dla nich dostępnym. Razem z narodzinami ruchu syjonistycznego na początku XX wieku, mur stał się miejscem sporów miedzy społecznością żydowską a muzułmańską (część muru zwana Małym Murem Zachodnim znajduje się w dzielnicy Muzułmańskiej). Zasady dostępu do całego Wzgórza Świątynnego były określone przez międzynarodowy zarząd sprawujący nad nim opiekę. Od 1948 do 1967 roku mur był pod kontrolą Jordanii, co dla Żydów oznaczało brak dostępu do niego. Cmentarz Żydowski, Jerozolima. To scenka zarejestrowana na jednym cmentarzy żydowskich. To, co odróżnia je od katolickich, to fakt, że choć uważane za miejsca święte, są jednocześnie rytualnie nieczyste — dlatego przy wyjściu znajduje się studnia, przy której należy dokonać ablucji. Niezwykle istotna jest zasada nienaruszalności grobu. Szczątki ludzkie mają bowiem oczekiwać na nadejście Mesjasza. Dlatego też cmentarzy żydowskich nie wolno rozkopywać, a ekshumacja dopuszczalna jest tylko w ściśle określonych przypadkach. Dla Żydów najważniejsze jest to, co kryje ziemia, a nagrobki, choć otaczane szacunkiem, mają znaczenie wtórne. Odnowienie Chrztu. Jest to ceremonia świadomego odnowienia przyrzeczeń sakramentu chrztu świętego. Na filmie przedstawiona jest pielgrzymka z polskiego kościoła Katolickiego. U wszystkich ochrzczonych, dzieci i dorosłych, po chrzcie wiara powinna wzrastać. Dlatego co roku, podczas Wigilii

Paschalnej, Kościół celebruje odnowienie przyrzeczeń chrztu. Prawa Stopa Chrystusa. Prawy odcisk stopy Chrystusa znajduje się w Meczecie Wniebowstąpienia, na Górze Oliwnej w Jerozolimie. Na filmie objaśnione jest, że odnaleziono dwa odciski stopy, prawy i lewy. Muzułmanie, kiedy przejęli to miejsce, wycieli kamień z lewym odciskiem i przenieśli go na Wzgórze Świątynne do Meczetu Al-Aksa. Prawy pozostał w na miejscu. Chociaż miejsce od zawsze należało do chrześcijan, do dziś należy do muzułmanów. By wejść do świątyni należy wnieść opłatę. W wieczór poprzedzający wniebowstąpienie Jezusa przybywają tutaj kapłani, z całej Jerozolimy i z okolic by co pół godziny odprawiać msze święte. Miejsce to żyje wtedy modlitwą, do godzin południowych Wniebowstąpienia.

Prace wideo na drodze między galeriami: Galeria Studio, Pałac Kultury i Nauki, Plac Defilad 1, hol Teatru Studio; Kiosk, ul. Marszałkowska, przejście podziemne na wysokości Domów Centrum; Pro Lab, Profesjonalne Laboratorium Fotograficzne, ul. Zgoda 13; Kino Atlantic, ul. Chmielna 33; Kamienica Jabłkowskich, ul. Chmielna 21, w podwórzu; Bar 5.29, ul. Krucza 51; Galeria Le Guern, ul. Widok 8, portiernia.

Marta Deskur (1962), żyje i pracuje w Krakowie. Zajmuje się fotografią i sztuką wideo. Należy do czołówki polskiej sceny sztuk wizualnych. W swojej twórczości porusza podstawowe kwestie współczesnej kultury i jej wpływu na relacje ludzkie. Jej prace inspirowane są wątkami osobistymi, relacjami z rodziną i przyjaciółmi, dotykają wartości ważnych dla autorki oraz ich miejsca w świetle współczesnych znaczeń, symboli i wartości. Zrealizowane projekty: Marta Deskur. Rodzina (CSW Łaźnia 2000), Nowe Jeruzalem (Galeria Starmach 2007), Dziewice (Galeria Potocka, 2002), Fanshon (Le Guern, 2004). Prace M.D. znajdują się w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie, Muzeum Sztuki w Łodzi, Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie, Narodowej Galerii Sztuki "Zachęta" w Warszawie, Museum Bochum (Niemcy), Sonje Museum of Contemporary Arts Collection (Korea), Galerii "Potocka" w Krakowie, Galerii Arsenał w Białymstoku.

Izabela Kaszyńska

STRONA 5


WIET-NAM-MANIA wietnamskiej, jaką jest zupa pho. Wielka, wystarczająca za cały obiad micha tego esencjonalnego wywaru, z wkładką mięsną, mnóstwem makaronu, świeżych azjatyckich ziół i innych dodatków kosztuje około piętnastu złotych. Polecam zwłaszcza wersję z pierożkami won ton, grzybami shitake i krewetkami. Poza kilkoma wersjami tej zupy można też zdecydować się na dania bazujące na cienkim makaronie bun, w tym szalenie popularne w Wietnamie bun ca, czyli w wersji podstawowej górę makaronu, stertę ziół i sałat oraz mocno zgrilowane kawałeczki boczku w słodko kwaśniej zalewie z dodatkiem sosu rybnego i sajgonkę. Za dodatkowe dziesięć złotych można tychże bardzo dobrych małych sajgonek zamówić cały talerz, co bardzo dobrze sprawdza się jako wariant “na spółę”, gdy zdecydujemy się na posiłek większą grupą.

jest najlepsza. Na pewno opinie będą podzielone i dla wyrobienia sobie własnego zdania polecam odwiedzenie wszystkich trzech punktów po kolei. Satysfakcja gwarantowana. Marcin Wojtasik Toan Pho, ul. Chmielna 5/7, tel. 888 147 307, czynne pon.-pt. 9.30-23, sob.-niedz. 10-22. Du-Za Mi-Ha, ul. Widok 16, tel. 22 826 18 71, czynne do godz. 22. Bar Nam Sajgon, ul. Bracka 18, tel.: 889 668 066, czynne: pon.-czw. 9-22, pt.- sob. 9-24, niedz. w godz. 10-21.

Duża Micha na Widoku Toan Pho na Chmielnej

Fot. Adam Pawlak

Ludzie lubią czasem spróbować czegoś nowego, zwłaszcza w kwestiach kulinarnych. Ludzie lubią też autentyczność. Wszelka podróbka czy najlepsze nawet naśladownictwo zawsze przegra z oryginałem. Wyjaśnia to wielki sukces prawdziwych wietnamskich barów, które powstały dla potrzeb Wietnamczyków, pracujących na Stadionie Dziesięciolecia, ale zostały szybko docenione również przez Polaków. Wśród kulturalnych elit stolicy od kilku lat trwa moda na jadanie w tych lokalach — prostych i tanich, a jednak bardziej egzotycznych niż drogie i wyrafinowane orientalne restauracje. Po zamknięciu Stadionu knajpki te poprzenosiły się ze słynnej Alei Wietnamskich Barów w różne miejsca Warszawy. Okolice ulicy Chmielnej są miejscem, które przyciągnęło najlepszych z tego grona. Na Chmielnej jak w Hanoi Jako pierwszy, już ponad rok temu, otworzył swe podwoje na samej ulicy Chmielnej barek Toan Pho i do dziś w porze obiadowej trudno tam znaleźć wolne miejsce. Jest tak mimo tego, że właściciele zdecydowali się nie dostosowywać potraw do polskich gustów, co stanowi stałą praktykę w różnego rodzaju “chińczykach”. Dostaniemy tu to samo, co moglibyśmy zjeść w Hanoi czy Sajgonie, łącznie z tak egzotycznymi dodatkami jak jadalna chryzantema, perilla czy wietnamskie ślimaki. Karta, w przeciwieństwie do większości azjatyckich barów, zamiast miliarda nie różniących się smakiem dań, zawiera tylko kilka najbardziej klasycznych pozycji. Przede wszystkim sztandarową potrawę kuchni STRONA 6

Kolejnym barem, który przeniósł się ze Stadionu niedługo po otwarciu Toan Pho jest Du Za Mi Ha na ulicy Widok. Mimo szerszej oferty lokal wypada jednak nieco słabiej niż ten z Chmielnej, wciąż jednak warto tu zajrzeć. Ceny potraw — podobne, a poza różnymi wersjami pho i bun można zjeść także potrawy z woka oraz takie specjały jak sajgonki (tu tradycyjnie nazywane po wietnamsku nem) na zimno. Dania są bardzo przyzwoite, choć nie zawierają tych najbardziej egzotycznych dodatków, które stanowią o sile autentycznego doznania Sajgon na Brackiej Obu miejscom wyrósł w ostatnich dniach poważny konkurent w postaci Baru Nam Sajgon, który otworzył się na Brackiej. W czasach Stadionu buda prowadzona przez jego właścicieli uchodziła za najlepszą i wiele wskazuje na to, że również w nowym wcieleniu lokal będzie trzymał wysoki poziom. Za te same pieniądze można tu pojeść nie tylko pho i bun ca, ale również dania charakterystyczne dla pewnych tylko regionów Wietnamu. Dziwne “ciastka” i inne “wietnamskie pizze” poszerzają doświadczenie kulinarne o kolejny poziom ekspercki. Cieszy obecność wietnamskich deserów w postaci specyficznych napojów, w których pływają owoce i żelki. Wprawdzie zza lady nie będą smakowały już tak, jak z wózka, który wystawiała skośnooka pani na stadionowych alejkach, ale zawsze miło sobie przypomnieć te klimaty niemal żywcem przeniesione z Południowo-Wschodniej Azji. Nie biorę na siebie odpowiedzialności za wydanie werdyktu, w którym lokalu zupa pho

Kolejna odsłona cyklu „Spotkania z Cepelią” Myślisz, że już nic Cię nie może zaskoczyć na ulicy Chmielnej? Przyjdź 18 i 19 czerwca na spotkanie z Cepelią. Poznaj, co kryje w sobie region łowicki i baw się razem z nami. Na miejscu zaskoczy Cię nie tylko muzyka i pyszne przekąski, ale również ciekawe warsztaty, w których możesz wziąć udział. Region łowicki będzie bohaterem drugiej tegorocznej odsłony „Spotkań z Cepelią”. W dniach 18-19 czerwca na Chmielnej po raz kolejny odbędzie się prezentacja wybranego regionu Polski, jego kultury i sztuki. Podczas tej cyklicznej imprezy plenerowej swoje umiejętności zaprezentują łowiccy twórcy i rękodzielnicy. Odwiedzający będą mieli okazję nie tylko nabyć oryginalne wyroby, ale także zobaczyć, jak powstają wycinanki, koronki czy hafty oraz nauczyć się, choćby w niewielkim stopniu, umiejętności ich tworzenia. A wszystko to za sprawą ludowych twórców, m.in. Anny Staniszewskiej, Heleny Miazek i Wiesławy Wojdy — hafciarki, koronkarki i tkaczki — niezwykle utalentowanych artystek, od dziecka ściśle związanych z tradycjami regionu. Imprezę uświetni ludowa kapela łowicka "Mazowia" pod kierownictwem Stanisława Wielca.

®

Cykl „Spotkań z Cepelią” ma na celu przybliżenie sztuki folklorystycznej i przypomnienie o jej dawnej świetności. To pomysł na pokazywanie szerszej publice ludowych tradycji i korzeni poprzez rzemiosło i folklor. Makieta i skład: www.minuta8.pl


A JA SOBIE GRAM NA GRAMOFONIE... Kiedy parędziesiąt lat temu Mieczysław Fogg śpiewał te słowa, gramofon i czarne płyty winylowe były w każdym domu. Współczesnym, którzy coraz częściej nawet płyty CD zastępują plikami na dysku, gramofon kojarzy się już tylko z historią.

rzeczywistości. „Syreny płyty wciąż kupuje panna Janka...” Syrena Rekord — to o tej, pierwszej w Polsce, a czwartej na świecie fabryce płyt śpiewał Fogg w Gramofonomance. Po siedmiu latach

półkach w sklepie, woli klikanie myszką, na stronie www.sideone.pl można przejrzeć katalog dostępnych winyli i zamówić interesujący album prosto do domu. Przeciętny Polak nie ma już w domu gramofonu, a z płytami winylowymi ma kontakt przy okazji jarmarków bądź wyprzedaży staroci. Są jednak tacy, dla których wciąż gramofon i winyle są nieodłącznym elementem wyposażenia domu, jak dla niektórych odtwarzacz DVD. Urok czarnych płyt jest niepodważalny! Komentarz specjalisty

Side One

30 cm muzyki, czyli o płycie winylowej słów kilka Płyta gramofonowa, o której mowa, jest czarna i ma około 30 cm średnicy. Czarną płytę we współczesnym znaczeniu zawdzięczamy Emilowi Berliner'owi, Amerykaninowi pochodzenia niemieckiego, który w 1887 roku opatentował swój wynalazek. Oprócz klasycznych okrągłych płyt, w Polsce ogromną popularność zyskały tzw. pocztówki dźwiękowe, na których nagrane były zazwyczaj dwie piosenki. Produkowano je w małych prywatnych wytwórniach, a dzięki niewielkiej cenie mieli je w domu praktycznie wszyscy. Dziś rodzice i dziadkowie wspominają je z sentymentem. Mimo że jakość nagranych na nich utworów pozostawiała wiele do życzenia, to muzyka z płyt wnosiła wiele koloru do szarej PRL-owskiej

od założenia, w 1911 roku, na Chmielnej 66 powstały budynki fabryczne Syreny. Po wojnie w Polsce przybyło nowych wytwórni. Obok poznańskiej „Mewy” w roku 1946 Czesław Porębski i Mieczysław Fogg założyli Fogg Record, wytwórnię, która funkcjonuje do dziś. Masowa produkcja płyt gramofonowych zakończyła się w latach dziewięćdziesiątych.

Jak mówi Wojciech Żdanuk, właściciel sklepu SIDE ONE: — Na temat płyt winylowych można by rozprawiać bardzo długo. Nie zapominajmy, że chodzi tutaj również o samą zawartość muzyczną – ciekawe nagrania, bardzo często dostępne tylko w tej formie i na żadnym innym nośniku. Ich jakość muzyczna i techniczna w połączeniu z ciekawą okładką może stanowić nie lada pokusę. Sprzedaż i produkcja płyt gramofonowych w skali globalnej jest w tej chwili największa od co najmniej 20 lat i z roku na rok wciąż się zwiększa. Nie brakuje ciekawych wydawnictw, które dość szybko zyskują status tzw. „białego kruka”, a ich ceny błyskawicznie rosną. Dlatego wśród naszych klientów widzimy coraz częściej nie tylko kolekcjonerów winyli czy DJ-ów, ale również inwestorów. Tak, tak... płyty gramofonowe to coraz częściej po prostu bardzo dobra inwestycja. Teraz już wiemy, że nawet po 30-40 latach zachowują bardzo dobrą jakość. Nie są też tak narażone na deprecjonujący wpływ coraz szybszego rozwoju nowych technologii jak inne dziedziny naszego życia. “It's only a matter of time before more people wake up” jak mówił ostatnio popularny brytyjski DJ i producent Trus'me. Alicja Kabata

Czarna płyta z Chmielnej Fanom muzyki z płyt winylowych adres Chmielna 21 jest dobrze znany. Tam właśnie znajduje się sklep Side One, wymarzona kraina, dla wszystkich tych, którym nie przeszkadza tak charakterystyczny szum czarnej płyty. Znajdziemy tam płyty od polskiego hip-hopu po disco. Jeśli zaś ktoś, zamiast tradycyjnego przeglądania płyt na

"Gazeta na Chmielnej" — redakcja: Adres redakcji: 00-021 Warszawa, ul. Chmielna 21 lok. 22 B, Redaktor naczelny: Marta Jabłkowska—Wojtasik. Sekretarz redakcji: Piotr Jędrzejczyk, piotr.jedrzejczyk@czymogepomoc.pl Promocja/reklama: tel.: 693 436 430. Wydawca: Fundacja CMP — Czy mogę pomóc? ISSN 2083-2524, nakład: 5000 egz.

www.czymogepomoc.pl

STRONA 7


APTEKA NA CHMIELNEJ Dla młodych i dla starszych

Fot. Adam Pawlak

Wśród mieszkańców Śródmieścia utarło się, że apteki w centrum miasta są drogie, przepełnione klientami, a na domiar złego ich obsługa pozostawia wiele do życzenia. Specjalnie dla naszych czytelników, znaleźliśmy jednak zupełnie inną aptekę, która przeczy wszystkim tym stereotypom. Jest nie tylko dobrze zaopatrzona, przyjazna zarówno dla ludzi, jak i dla portfela, ale także znajduje się w samym sercu miasta. Istniejąca już ponad 10 lat Apteka na Chmielnej mieści się pod numerem czternastym i należy do nowego rozdziału historii tej zabytkowej ulicy. Jej lokalizacja trafia dokładnie w potrzeby klientów nie tylko ze względu na ścisłe centrum, w którym się znajduje. W jej sąsiedztwie znajduje się też specjalistyczna przychodnia. Dzięki niej pacjenci, zaraz po wizycie u lekarza, mogą zrealizować receptę i kupić potrzebne medykamenty.

STRONA 8

Wielu pacjentów Apteki to emeryci. Uwzględniając potrzeby tej grupy przygotowano specjalne oferty cenowe i program dla seniorów (karta 60+). Szczególną opieką otaczane są też osoby chore na cukrzycę. Apteka dysponuje całą gamą preparatów i artykułów medycznych niezbędnych w leczeniu tej choroby, można tu też m.in. bezpłatnie wymienić stary glukometr na nowy, z bezterminową gwarancją oraz zakupić inne przyrządy niezbędne w monitorowaniu choroby i pielęgnacji zdrowia, takie jak: ciśnieniomierze, termometry, inhalatory oraz materiały higieniczne i opatrunkowe. Apteka prowadzi wypożyczalnię inhalatorów do nebulizacji i przyjmuje wnioski na refundację pieluchomajtek. Ofertę placówki na Chmielnej przygotowano również z myślą o młodszych pacjentach, a zwłaszcza o kobietach — stąd wyjątkowo niskie ceny leków antykoncepcyjnych, preparatów witaminowych i dermokosmetyków. Apteka wyposażona jest w lożę laminarną oraz specjalny aparat do sporządzania maści i czopków, co umożliwia przygotowanie leków w warunkach gwarantujących ich mikrobiologiczną czystość i doskonałą jakość.

Grunt to rodzina Założyciele firmy to rodzina farmaceutów. Swoją aptekę i klientów starają się zatem traktować jak jedną wielką rodzinę. I podchodzą do tego całkiem poważnie. Ich klienci zawsze mogą liczyć na dobre słowo, poradę czy choćby rabat przy większych zakupach. A rozmowy nie kończą się na pytaniach o lek i o cenę. Wchodząc do tej apteki zauważyć można ożywione rozmowy, uśmiechniętych ludzi i życzliwe spojrzenia. Założyciele starają się w ten sam sposób wychowywać kolejne pokolenia farmaceutów. Co roku przyjmują na staż osoby młode, przekazują im wiedzę i zasady. Bo najważniejsze jest nie to, aby sprzedawać, ale fachowo i z sercem opiekować się pacjentami. Dodatkowo Apteka dba też, żeby pacjenci zawsze na bieżąco dowiadywali się o nowych lekach i niższych cenach. Dlatego co kwartał ukazuje się gazetka, w której znaleźć można informacje o nowych preparatach i kupić wybrane leki lub suplementy nawet za pół ceny! Apteka na Chmielnej bierze też udział w programie lojalnościowym — posiadacze karty klubu stałego pacjenta zdobywają punkty, które wymieniają później na atrakcyjne nagrody. Aptekę odwiedzić można w dni powszednie w godz. 8.00—20.00, w soboty w godz. 9.00—15.00. Możliwy jest również kontakt telefoniczny pod numerem 22 827 92 72 (73) lub pod adresem internetowym www.aptekanachmielnej.pl; info@magapteka.pl.

Makieta i skład: www.minuta8.pl

Gazeta na Chmielnej / Czerwiec  

Gazeta na Chmielnej / Czerwiec