Issuu on Google+

R

Świt płaci w naturze

ZUS-omat dla zapracowanych Łatwiej załatwisz sprawę w ZUS-ie – w radomskim oddziale można już korzystać ze specjalnego urządzenia – ZUS-omat jest wyposażony w dwa ekrany dotykowe, klawiaturę, dwie drukarki, system głosowy, telefon, a także podajnik dokumentów, co umożliwia składanie większości dokumentów w formie papierowej, ale jedynie w formacie A-4 – wyjaśnia Wiesława Sadowska–Golka, rzecznik ZUS w Radomiu. Jak zapewnia rzeczniczka, ZUSomaty to duże udogodnienie, zwłaszcza dla tych klientów, którzy nie zdążą z załatwieniem sprawy do godz. 15, czyli w godzinach pracy ZUS-u. Urządzenia są dostępne 24 godziny na dobę przez cały tydzień. MP

– Likwidacja kolegiów została wymuszona zmianą prawa. Po 30 września 2015 roku absolwenci nie będą mogli przystąpić do egzaminu na uczelni sprawującej opiekę nad kolegium, a tym samym nie zdołają uzyskać tytułu licencjata – tłumaczy Joanna Czechowicz-Bieniek z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego. – Ponadto minister nauki i szkolnictwa wyższego w rozporządzeniu ze stycznia 2012 roku zdecydował, że kolegium to za mało, by jego absolwent mógł zostać nauczycielem. W Radomiu działa Kolegium Na-

M

A

str. 3 Samochody jak z bajki

Spotkania niepełnosprawnych pracowników odbywają się w piwnicy

– Pracownik dostaje wynagrodzenie w pełnej wysokości przelewem na konto bankowe – twierdzi Katarzyna Zemła-Paszkowska. – Jednocześnie ma obowiązek rozliczenia się z pobranego i sprzedanego towaru lub zwrotu niesprzedanego towaru do magazynu. Tymczasem pan Marek twierdzi, że spółdzielnia nie wymaga od niego zwrotu niesprzedanego towaru i nie wnika w to, co się z nim dzieje. – Pracownik powinien zwrócić towar do magazynu. Jeśli nie sprzedaje towaru i nie zwraca go do magazynu, znaczy, iż nie wywiązuje się ze swoich obowiązków. W takiej sytuacji podejmujemy działania przekwalifikowania go na inne stanowisko lub rozwiązujemy z nim umowę o pracę – wyjaśnia dyrektor Paszkowska.

Co na to PIP?

– Nawet jeśli jest to tylko wydawanie towaru i lokum ma być tymczasowe, spółdzielnia nie może zmuszać swoich pracowników do spotkań w miejscu całkowicie nieprzystosowanym dla potrzeb osób niepełnosprawnych, a taki wydaje mi się ten zakład pracy – twierdzi Jerzy Weremczuk, kierownik radomskiego inspektoratu PIP. Weremczuk potwierdza, że wypłacanie wynagrodzenia częściowo w towarze, to rażące naruszenie przepisów prawa. – Jeśli pracownicy Świtu czują się oszukiwani, powinni złożyć oficjalną skargę do Państwowej Inspekcji Pracy, która zdecyduje o ewentualnej kontroli – mówi Jerzy  Weremczuk.

Pożegnanie z kolegium Kolegium Nauczycielskie od 1 października przyszłego roku, a Nauczycielskie Kolegium Języków Obcych od 2015 przestają istnieć. Radni Mazowsza podjęli decyzję o zamiarze likwidacji obu placówek

A

Ożywić deptak

W umowie tego nie ma

Lokalizacja to nie jedyny zarzut pracowników wobec kierownictwa Świtu. – Większą część wynagrodzenia otrzymuję w towarze – kosmetykach i chemii, choć nie ma o tym słowa w umowie o pracę. Jest tam jedynie napisane, że moje wynagrodzenie to płaca minimalna i premia uznaniowa. Mam pracować osiem godzin dziennie, 40 godzin w tygodniu na terenie Mazowsza – twierdzi pan Marek. Pokazuje paski z wypłatą, na których widnieją dane dotyczące wynagrodzenia. – Podczas rozliczania w kopercie dostawałem tylko 277 zł i 80 gr. Bo to była różnica pomiędzy wartością towaru a pensją netto, którą powinienem dostać do ręki. Dopiero od niedawna wynagrodzenie wpływa na konto – tłumaczy pan Marek. Kierownictwo Świtu zaprzecza.

L

O przyczynach zamierania życia na radomskim deptaku, pomysłach na jego ożywienie i lokalnym patriotyzmie z Arturem Około-Zubkowskim, prezesem Izby Przemysłowo-Handlowej Ziemi Radomskiej rozmawia Szymon Stępień.

Fot. Małgorzata Pawlak

W Radomiu, mający swoją siedzibę w Warszawie, Świt zatrudnia ok. 150 niepełnosprawnych. Pracują jako przedstawiciele handlowi. Wśród nich są osoby poruszające się przy pomocy kul, na wózkach, niedowidzące lub niewidome. Raz w miesiącu z Warszawy przyjeżdża dyrektor i kilku pracowników, którzy przywożą towar do sprzedania. Jest piątkowe przedpołudnie. Jak co miesiąc niepełnosprawni przychodzą do restauracji przy ul. Wałowej, żeby odebrać kolejną partię towaru do sprzedania. Kilka osób o kulach ostrożnie pokonuje wysokie stopnie prowadzące w dół, do sali. Trzeba uważać na głowę, bo strop jest tuż, tuż. Nagle starsza kobieta potyka się i spada ze stopnia. Ci, którym bez wypadku udało się dostać do sali, podnoszą ją z podłogi. – Ta sala jest w piwnicy. Jak się tam dostać na wózku?! – irytuje się jeden z niepełnosprawnych pracowników, pan Marek (nazwisko do wiadomości redakcji). – Zdarzało się, że towar był wydawany na dworze, do późnych godzin wieczornych – dodaje pani Sabina, była pracownica Świtu. Katarzyna Zemła-Paszkowska, dyrektor odpowiedzialna w spółdzielni Świt za region radomski twierdzi, że firma „dokłada wszelkich starań, by zapewnić odpowiednie i dogodne wa-

runki pracownikom”. Dlatego od 2010 roku towar jest dowożony do Radomia; niepełnosprawni nie muszą jeździć do stolicy. Do połowy 2012 roku wydawanie produktów i spotkania odbywały się w hotelu Gromada, ale ten wypowiedział umowę najmu. To właśnie wtedy, gdy Świtowi nie udało się znaleźć nowego lokum, towar był wydawany na zewnątrz. Pani dyrektor zapewnia, że miejsce przy ul. Wałowej jest tymczasowe – spółdzielnia wynajęła już salę od Amfiteatru, dzięki czemu uda się „poprawić standard obsługi spotkań”. Nie dowiedzieliśmy się tylko, kiedy to nastąpi.

K

W numerze

– Część wypłaty dostajemy w naturze, czyli w kosmetykach i artykułach chemicznych. A miejsce, w którym odbieramy towar, nie jest dla nas przystosowane – skarżą się niepełnosprawni pracownicy Spółdzielni Inwalidów Świt. – To nieprawda– zaprzecza kierownictwo firmy MAŁGORZATA PAWLAK

E

uczycielskie pod opieką naukowo-dydaktyczną Uniwersytetu Warszawskiego oraz Nauczycielskie Kolegium Języków Obcych, którym opiekuje się Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej; dla obu organem założycielskim jest marszałek Mazowsza. – Podczas poniedziałkowego posiedzenia radni sejmiku zdecydowali o zamiarze likwidacji obu placówek poprzez wygaszanie. Oznacza to, że od października naboru już nie będzie, ale słuchacze, którzy tam studiują, ukończą naukę w pełnym, trzyletnim cyklu – mówi Joanna Czechowicz-Bieniek. Kolegium Nauczycielskie zakończy działalność wcześniej – w 2014 roku, a to dlatego, że już na rok akademicki 2012/13 nie było chętnych. W KN uczą się tu w tej chwili 32 osoby na kierunku pedagogika wczesnoszkolna z oligofrenopedagogiką oraz 111 na

kierunku pedagogika wczesnoszkolna z przedszkolną. W Nauczycielskim Kolegium Języków Obcych chętnych nie udało się w tym roku akademickim znaleźć na specjalność język niemiecki; na drugim i trzecim roku studiują w sumie 22 osoby. Specjalność język angielski jest lepiej obsadzona – wraz z pierwszym rokiem to 113 słuchaczy. NKJO ma zostać zlikwidowane do 30 września 2015 roku. – Samorząd województwa przygotuje pisma do lokalnych samorządów z prośbą o rozważenie możliwości zatrudnienia nauczycieli zwalnianych z kolegiów – zdradza Joanna Czechowicz-Bieniek. NKJO zatrudnia 57 osób (18 to pracownicy niepedagogiczni), a KN 41 (15 to pracownicy niepedagogiczni). Koszty odpraw dla nich zostaną rozbite na trzy lata. NIKA

Horch należący do cesarza Chin, warszawa czy cabriolet lincoln continental z 1948 – wszystkie stoją obok siebie. Są na wyciągnięcie ręki. Ich właścicielem jest Jarosław Kołsut, znany radomski browarnik. O swojej kolejnej pasji – kolekcjonowaniu modeli samochodów rozmawia z Małgorzatą Pawlak.

str. 4 I po Wstępach... Konie w lepszym stanie i traktowane lepiej, więcej kontroli – oceniają tegoroczne Wstępy w Skaryszewie ekolodzy. Służby weterynaryjne przekonują, że zwierzęta były bezpieczne.

str. 5 Qigong na samopoczucie Chiński masaż stosowany codziennie pozwala podobno pozbyć się niemal wszystkich chorób i zapewnia długie życie. Jeśli nawet do końca tak nie jest, na pewno poprawia samopoczucie i dodaje energii życiowej.

str. 6 Cud narodzin Jej zwolennicy twierdzą, że skutecznie leczy niepłodność, inni, że jest tylko doraźną metodą pozwalającą zbadać przyczynę niepłodności. Jedno jest pewne – naprotechnologia pomaga parom uwierzyć w naturalne siły prokreacyjne.

str. 7 Uratują dwór? Czy właścicielkę uda się zmusić do zajęcia się dworkiem w Bartodziejach? A może konieczne dla ratowania zabytku będzie wywłaszczenie? Zastanowić się nad tym mają prawnicy wojewody.

str. 9 Pięściarskie Pionki W minionym tygodniu Pionki stały się na chwilę bokserską stolicą Polski. I jak przystało na gospodarzy imprezy, Polacy zgarniali triumf za triumfem. Wśród nich był także Michał Żeromiński, który znów poprawił swój zawodowy bilans.

str. 12


2

OD DRUGIEJ STRONY

w skrócie  Naczelny „Gazety” o  demokracji. W  sobotę, 23 lutego o  godz. 14 Wyższa Szkoła Nauk Społecznych i Technicznych przy ul. Wodnej 13/21 zaprasza na wykład otwarty „Pułapki na drodze do demokracji”, który wygłosi redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” Adam Michnik.  Na podwójnym gazie. Dwóch pijanych kierowców zatrzymali policjanci z radomskiej drogówki. Pierwszy miłośnik jazdy pod wpływem wpadł na ul. Warszawskiej – został zatrzymany do kontroli po przekroczeniu dozwolonej prędkości. Badanie alkomatem wykazało u  41-letniego radomianina blisko 2,5 prom. alkoholu w  wydychanym powietrzu. Drugi kierowca zatrzymany został na ul. Kieleckiej. 35-letni mieszkaniec gminy Zakrzew prowadził samochód z ok. 2 prom. alkoholu w wydychanym powietrzu. Obu miłośnikom trunków policjanci zatrzymali prawa jazdy.  Pozwolenie na budowę. Miejski Ośrodek Sportu i  Rekreacji otrzymał pozwolenie na budowę hali sportowo-widowiskowej przy ul. Struga. Została zaprojektowana tak, by można ją było wykorzystywać także do innych niż sportowe celów, np. koncertów czy wystaw. Całkowity koszt inwestycji wyniesie ok. 80 mln zł. Połowa tej sumy – zgodnie z zapewnieniami minister Joanny Muchy – to dotacja z  ministerstwa sportu. Kolejne 10 mln zł gmina dostanie z  budżetu województwa mazowieckiego.  Dla młodych sportowców. Dziewięć klubów zrzeszających uczniów klas sportowych radomskich szkół dostanie wsparcie finansowe na organizację szkoleń w pierwszym półroczu 2013 roku. Łączna suma dotacji wynosi ponad 200 tys. zł. Pieniądze otrzymały m.in. Uczniowski Klub Sportowy Delta (niemal 6 tys. zł), Ludowy Uczniowski Klub Sportowy, Sportowa Czwórka (31,5 tys. zł) oraz Międzyszkolny Uczniowski Klub Sportowy Trzynastka (4 tys. zł).  Nowi pracownicy na Sadkowie. Port Lotniczy Radom zatrudnił szefów straży ochrony lotniska i straży pożarnej. Tą pierwszą będzie kierował Mariusz Rusin, który doświadczenie zdobywał w  Porcie Lotniczym Łódź, gdzie stworzył i  zorganizował od podstaw straż ochrony. Lotniskową strażą pożarną zaś ma zarządzać starszy brygadier Krzysztof Styczeń – absolwent Wyższej Oficerskiej Szkoły Pożarniczej, w  służbie w radomskiej straży od 1981 roku.  Dłuższa trasa linii 14. Dzięki porozumieniu między Radomiem a gminą Jedlnia-Letnisko od 23 lutego (sobota) Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji wydłuża trasę linii 14 na terenie wsi Sadków. W  związku z  tym likwidacji ulegnie przystanek Sadków/kościół (na dotychczasowej pętli), ale uruchomione zostaną nowe – Sadków/kościół (na żądanie, w  obu kierunkach, w  rejonie dotychczasowej pętli końcowej przy kościele), Sadków I  (na żądanie, w  obu kierunkach, w  rejonie figurki i  posesji nr 87), Sadków (przystanek końcowy na nowej pętli obok posesji nr 51, naprzeciwko sklepu spożywczo-przemysłowego). Trasa kursów wykonywanych do pętli Sadków/lotnisko pozostanie bez zmian. Na całej długości trasy linii 14 będzie obowiązywała miejska taryfa biletowa.  Rozpoczęli służbę. 19 nowych funkcjonariuszy złożyło ślubowanie w  Wojewódzkiej Komendzie Policji w  Radomiu. Odebrał je mazowiecki komendant mł. insp. Rafał Batkowski. Po szkoleniu nowi policjanci będą pełnić służbę w  pięciu komendach miejskich i  powiatowych garnizonu mazowieckiego oraz w KWP.  Przetarg na rozbudowę „plastyka”. Miasto ogłosiło przetarg na rozbudowę Zespołu Szkół Plastycznych przy ul. Grzecznarowskiego. Inwestycja ma zagwarantowane dofinansowanie – 7,2 mln zł – z  Unii Europejskiej. W zabytkowym budynku planowanych jest wiele prac mających wpływ na poprawę warunków nauczania. Dobudowane zostanie także nowe skrzydło, które formą nawiązywać będzie do istniejącego obiektu. Oferty można składać do 15 marca. Wszystkie roboty mają się zakończyć do października 2014 roku.  Konkurs dla młodych. Rozpoczął się nabór do 14. radomskiej edycji Samorządowego Konkursu Nastolatków Ośmiu Wspaniałych. Jego celem jest promowanie pozytywnych zachowań, działań, postaw wśród dzieci i młodzieży oraz upowszechnianie młodzieżowego wolontariatu. Zgłoszenia kandydatów (w formie elektronicznej i papierowej) przyjmowane są do 11 marca (od poniedziałku do piątku, w godz. 13-20) w siedzibie stowarzyszenia Centrum Młodzieży Arka przy ul. Chrobrego 7/9.

 Z  pomocą pokrzywdzonym. Od 25 lutego do 5 marca trwać będzie Tydzień Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem, organizowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Celem akcji jest zwrócenie uwagi na potrzeby i prawa pokrzywdzonych w wyniku przestępstwa. Od poniedziałku do piątku w  godz. 10-18 oraz w  sobotę w  godz. 10-13 specjaliści będą pełnili dyżury w Ośrodkach Pomocy dla Osób Pokrzywdzonych Przestępstwem. Szczegółowe informacje można znaleźć na stronach internetowych: www.ms.gov.pl, pokrzywdzeni.gov.pl. ZEBRAŁ SZYMON STĘPIEŃ

GDZIE ZNAJDZIECIE BEZPŁATNY TYGODNIK „7DNI” RADOM: – co piątek od godz. 7.30 na skrzyżowaniach: 25 Czerwca – Słowackiego; 25 Czerwca – Żeromskiego; Mireckiego – Wernera; Okulickiego – Zielona; Limanowskiego – rondo im. Kisielewskiego; Struga – 25 Czerwca; Wjazdowa – Wierzbicka oraz pod Dworcem PKP. ŚRÓDMIEŚCIE: sklep Mirat ul. 25 Czerwca 48; apteki grupy „E”: ul. Mireckiego 14 (przy Billi), ul. Traugutta 1a, ul. Traugutta 30, ul. Traugutta 42, ul. Tochtermana 1, ul. Żeromskiego 64, ul. Żeromskiego 79/81, ul.Niedziałkowskiego 19/21; sklepy PSS Społem: ul. Sienkiewicza 8, Kelles-Krauza 36; Prokuratura Okręgowa, ul. Malczewskiego; piekarnia Gajda, ul. Żeromskiego 46; piekarnia Fogiel&Fogiel, ul. Moniuszki 17; Radomski Szpital Specjalistyczny, ul. Tochtermana (hol główny); ul. Żeromskiego: księgarnia Sonet; Urząd Miejski (salonik Kolportera); przychodnia Corten Medic, ul. Prażmowskiego 33a. PLANTY: ul. Chałubińskiego: sklep Ekopunkt; apteka ul. Chałubińskiego 12/14, apteka grupy „E”: ul. Mariacka 5/7; Centrum Filmowe „Helios”, ul. Poniatowskiego 5; Drukarnia Cyfrowa, ul. Traugutta 20; biurowiec Łucznika, ul. 1905 Roku 20; sklep Fachowiec, ul. 1905 roku 21; „Brymorex”, ul. Młodzianowska 77. XV-LECIE: delikatesy Szagar, ul. 11 Listopada 61/63; PSS Społem: „Tęcza”, ul. Chrobrego 15; sklep „Ganesa 2”, ul. Chrobrego; Galeria Słoneczna ul. Chrobrego 1; Targ nad Rzeczką – piekarnia Gajda; „Witamina”, ul. Struga 54; apteki grupy „E”: ul. Chrobrego 9, ul. 11 Listopada 67/77, ul. Struga 52, ul. Struga 57a; Księgarnia, ul. Kusocińskiego; piekarnia Gajda, ul. Kusocińskiego; Galeria Słoneczna, ul. Chrobrego 1. AKADEMICKIE: PSS Społem „Żak”, ul. Akademicka 1. MICHAŁÓW: PSS Społem, ul. Królowej Jadwigi 1; Sklep cukierniczy, ul. Królowej Jadwigi 9a pawilon 16; Wojewódzki Szpital Specjalistyczny, ul. Aleksandrowicza; hipermarket Carrefour (punkt obsługi klienta); sklep AllSport, ul. Mieszka I 1/3. GOŁĘBIÓW I: PSS Społem, ul. ks. Skorupki 1. GOŁĘBIÓW II: „Ganesa”, ul. Paderewskiego 10. OBOZISKO: PSS Społem, ul. Rodziny Winczewskich 10; apteka grupy „E”, ul. Warszawska 4; Automobilklub Radomski (stacja kontroli pojazdów), ul. ul. Warszawska 17/21. NAD POTOKIEM: sklep PSS Społem, ul. Olsztyńska; sklep z pieczywem Fogiel&Fogiel oraz masarnia Krawczyk, ul. Szklana 52. KAPTUR: „Selgros”, ul. Czarnieckiego. GLINICE: apteki grupy „E”: ul. Lubońskiego 9, ul. Słowackiego 107, ul. Słowackiego 191; sklep PSS Społem „Perła”, ul. Słowackiego 72; piekarnia Fogiel&Fogiel, ul. Słowackiego 92. USTRONIE: hipermarkety REAL i Praktiker; apteki grupy „E”: „W Galerii Feniks”, ul. Grzecznarowskiego 29/31, ul. Domagalskiego 7, ul. Kolejowa 15, ul. Komandosów 4; ul. Osiedlowa 20, sklep Iskra III, ul. Młodzianowska 154 A. PRĘDOCINEK: PSS Społem, ul. Czackiego 1. POŁUDNIE: apteka grupy „E”, ul. Czarnoleska 21; Natura Drogeria – Solarium, ul. Czarnoleska 23; piekarnia Gajda, ul. Czarnoleska 20; sklep Rolmlecz, ul. Toruńska, Powiatowy Urząd Pracy, ul. ks. Łukasika; firma Rodex, ul. Wierzbicka 26/44. POŁUDNIE II: apteka grupy „E”, ul. Policka 2. BORKI: PSS Społem, ul. Limanowskiego 86a; piekarnia Fogiel&Fogiel, ul. Sucha 2. WOŚNIKI: sklep PSS Społem, ul. Wośnicka 26; apteka grupy „E”, ul. Pośrednia 29. ZAMŁYNIE: sklep „Mleczny Raj 3”, ul. Okulickiego (przy targu), apteka grupy „E” ul. Główna 12; sklep Agapol, ul. Okulickiego 59 WSOLA: sklep vis a vis kościoła; JEDLIŃSK: sklep Ambra, ul. Warecka; BIAŁOBRZEGI: apteka grupy „E” przy ul. Krakowskiej 79; GARBATKA LETNISKO: apteka grupy „E” przy ul. Spacerowej 3; POTWORÓW: apteka grupy „E”; PRZYSUCHA: apteka grupy „E” przy ul. Radomskiej 1; SKARYSZEW: apteka grupy „E” przy ul. Targowej 12; KAZANÓW: apteka grupy „E” przy ul. Zwoleńskiej 8; ZWOLEŃ: apteka grupy „E” przy ul. Ś św. Jana 1.

PIĄTEK – CZWARTEK 22 – 28 LUTEGO 2013

TROCHĘ PIEPRZU, TROCHĘ SOLI

Zrekonstruujmy sobie Czerwiec ‘76

To ma być niezwykła lekcja historii miasta. Radomska delegatura Instytutu Pamięci Narodowej chce opowiedzieć, co się działo w Radomiu 25 czerwca 1976 roku, a także w następnych tygodniach i miesiącach. Ale w bardzo nietypowy sposób. Dlatego zabierze – zwłaszcza młodych ludzi – na wycieczkę śladami tamtych wydarzeń. A te – jak wiadomo – odcisnęły swoje piętno w wielu miejscach: na bramie Zakładów Metalowych, na budynkach „blaszanki” i Radoskóru, Zrembu i RWT, milicji i Zakładów Mięsnych, dawnego Komitetu Wojewódzkiego PZPR (dzisiejszej siedziby Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych), stadionu Radomiaka. Pracownicy IPN wpadli na pomysł, by umieścić specjalne tabliczki informujące, że to właśnie z tych zakładów wyruszyli na ulice Radomia protestujący robotnicy, że na stadionie odbył się słynny wiec, na którym potępiono radomskich „warchołów”, a w gmachu milicji uczestnicy manifestacji przechodzili przez upokarzające i bolesne ścieżki zdrowia. Ale to nie wszystko – planowane jest także wydanie przewodnika po trasie, a nawet zrekonstruowanie wózka akumulatorowego z lat 70., którym pod gmach partii dotarli protestujący robotnicy. Oczywiście, takim pojazdem mogliby się teraz przejechać uczestnicy wycieczek. Powiem szczerze: na wieść o tych planach dopadły mnie tzw. mieszane uczucia. Z jednej strony pomyślałam – świetnie, że ktoś (czyli mój dawny redakcyjny kolega Arek Kutkowski, obecnie pracujący w IPN) myśli niebanalnie. Z drugiej – czy jednak właśnie pokazanie w ten sposób historii zaledwie sprzed 36 lat (a więc dla wielu osób ciągle świeżej), tych wydarzeń właśnie nie zbanalizuje? Nie ma już bramy Zakładów Metalowych, „blaszanki” i Zrembu, w budynku Radoskóru funkcjonują zupełnie inne firmy; w miejscu, gdzie w 1976 roku przywożono zatrzymanych uczestników protestu, dziś urzęduje prezydent miasta (przy ul. Kilińskiego), a w dawnym areszcie – nawet biskup. Być może RDPL wyraziłaby zgodę na wmontowanie takiej tablicy w budynek przy ul. 25 Czerwca, ale czy naprawdę zechce, by napisać, że kiedyś mieścił się tutaj komitet wojewódzki partii? Czy naprawdę młodzi ludzie przewożeni dziś na wózku akumulatorowym ulicami Radomia lepiej zrozumieją tamte czasy i motywy, którymi kierowali się ludzie? Aż się boję zapytać, jak pracownicy IPN chcą pokazać ścieżki zdrowia? Moda na rekonstrukcje historyczne – powstań, bitew, triumfalnych zwycięstw i sromotnych klęsk, a także turniejów rycerskich – nie słabnie. Lubimy popatrzeć na takie widowiska, bo barwne, niecodzienne, czasami nawet – po upływie wielu lat od czasów, kiedy miały miejsce – wręcz egzotyczne. Przemysław Bednarczyk, znany radomski historyk i autor scenariuszy takich inscenizacji, często podkreśla, że w rzeczywistości wydarzenia nie przebiegały, a jedynie mogły przebiegać tak, jak się je teraz pokazuje. Że nie mamy do czynienia z wiernym odtworzeniem, a jedynie pokazaniem tła epoki (m.in. poprzez kostium i rekwizyt), opowiedzeniem historii osnutej na prawdziwych epizodach. Być może pomysłodawca ścieżki edukacyjnej dotyczącej wydarzeń z czerwca 1976 roku ma podobny zamiar. Jeśli nawet tak jest, to mieszane uczucia mnie nie opuszczają. Nie dlatego, że pamiętam czerwiec '76 w Radomiu, bo to niemożliwe – jeszcze wtedy tu nie mieszkałam. Ale następne lata doskonale utkwiły mi w pamięci. To były lata siermiężne, spędzane w długich kolejkach nie tylko po mięso, ale nawet po zabawki dla dziecka; lata kartek niemal na wszystko – od cukru, mięsa (dla mnie zostawała zawsze tylko wołowina z kością i kiełbasa zwyczajna) i masła poprzez papierosy, wódkę, czekoladę aż po buty. A przede wszystkim – lata pełne upokorzeń, właśnie przez kolejki (także te całodzienne, np. do lekarza pediatry), nieustannych „przejściowych braków w zaopatrzeniu” (tak władza ludowa tłumaczyła pustki na sklepowych półkach). Lata bezsilności i braku nadziei. Czy jakakolwiek rekonstrukcja, jakakolwiek ścieżka edukacyjna, tworzona z jak najlepszymi intencjami przez najlepszych specjalistów jest w stanie oddać choćby klimat tamtych czasów? Szlag mnie trafia, gdy słyszę, jakie salwy radości wzbudzają zdjęcia czy filmy, na których obiektyw zarejestrował taki oto obrazek: ktoś, na zawieszonym na szyi sznurku, niczym korale niesie zdobycz niesamowitą – papier toaletowy. Nikt, nawet mój były redakcyjny kolega, nie namówi mnie do udziału w żadnych rekonstrukcjach i inscenizacjach lat 70. i 80.

BOŻENA DOBRZYŃSKA P.S. Nie mamy ciągle muzeum historii Radomia, nie mamy żadnej, trwałej formy (pomnika?) godnego upamiętnienia wydarzeń czerwca 76 roku. Wybudujmy sobie ścieżkę edukacyjną.

BEZPŁATNY TYGODNIK DLA RADOMIA I REGIONU Radom, ul. Akademicka 5, tel./faks 48 385 05 77 Reklama: tel. 519 119 513, 48 360 25 25 redakcja@7dni.radom.pl reklama@7dni.radom.pl Redaktor naczelny: Paweł Wolski Kierownik redakcji: Bożena Dobrzyńska Dziennikarze: Iwona Kaczmarska, Szymon Stępień, Aleksandra Załęska, Marta Kania, Łukasz Pęksyk, Robert Monik, Michał Podlewski, Małgorzata Pawlak Projekt graficzny: 7 Dni Skład: Anna Bednarska

ISSN 1895-8451

 Polatają nad Piastowem. Po raz kolejny Radom został wybrany gospodarzem Mistrzostw Europy w  Akrobacji Samolotowej. Podczas głosowania, które odbyło się w  trakcie dorocznej konferencji Międzynarodowej Komisji Akrobacji Lotniczej w  szwajcarskiej Lozannie, nasze miasto pokonało rumuńskie Ploeszti stosunkiem głosów 20:9. Mistrzostwa odbędą się na lotnisku w Piastowie między 1 a 11 sierpnia.

www.7dni.radom.pl

Redakcja nie ponosi odpowiedzialoności za treść reklam i ogłoszeń Od poniedziałku do piątku zapraszamy po gazetę również do redakcji przy ul. Akademickiej 5.

Wydawca: Agencja Promocyjno-Usługowa Eltast '95, Stefan Tatarek, ul. Toruńska 9, 26-600 Radom Druk: Media Regionalne Sp. z o.o. w Warszawie, oddział w Kielcach – Drukarnia w Tarnobrzegu, ul. Mechaniczna 12


PIĄTEK – CZWARTEK 22 – 28 LUTEGO 2013

Komu zabytek, komu... Do 5 kwietnia miasto czeka na zainteresowanych kupnem dawnej siedziby szkoły plastycznej przy ul. Kilińskiego. Wkrótce ogłosi też przetarg na sprzedaż budynku Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego i kamienicy Deskurów Miasto już po raz drugi szuka nabywca dla nieruchomości przy ul. Kilińskiego i Żeromskiego. Na dwóch działkach o łącznej powierzchni 2561 metrów stoi trzykondygnacyjny budynek główny i dwie dwukondygnacyjne oficyny; jeszcze niedawno mieścił się tutaj Zespół Szkół Plastycznych. Nieruchomość wpisana jest do rejestru zabytków, ponadto znajduje się w strefie ochrony konserwatorskiej. Cenę wywoławczą ustalono na 2 mln 861 tys. 100 zł; w poprzednim przetargu, na który nie wpłynęła żadna oferta, było to 3 mln 814 tys. 800 zł. Jeśli znajdzie się nabywca, zapłaci i tak mniej, bo za część zabytkową przysługuje mu 50-procentowa bonifikata. Nowy właściciel będzie miał pięć lat na oddanie obiektu do użytku. W miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego tę część miasta zarezerwowano na działalność usługowo-mieszkaniową. Natomiast w wykazie nieruchomości przeznaczonych do sprzedaży w Biuletynie Informacji Publicznej znalazła się nieruchomość przy ul. Żeromskiego 35 i Kilińskiego 14, czyli dawna siedziba szkół odzieżowych i szkoły muzycznej. – Jeśli do 6 marca nikt nie skorzysta z prawa pierwokupu, również w przypadku tej nieruchomości ogłosimy

przetarg – mówi nam Katarzyna Piechota-Kaim, rzecznik prezydenta Radomia. Nieruchomość to dwie działki o łącznej powierzchni 3,8 tys. m, na których znajduje się zabytkowy trzykondygnacyjny budynek dawnego Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego oraz drugi, czterokondygnacyjny o powierzchni użytkowej ponad 1,8 tys. metrów, budynek sali gimnastycznej i stacja transformatorowa. Pod koniec lipca ubiegłego roku miasto ogłosiło pierwszy przetarg na sprzedaż nieruchomości, ustalając cenę wywoławczą na 5 mln 490 tys. zł. Chętnych nie było. To nie jedyne zabytkowe obiekty, które miasto planuje sprzedać. – Zakończyła się już procedura – w zamian za udziały w kamienicy przy ul. Żeromskiego – przejmowania od spółki Rewitalizacja kwartału budynków Rwańska – Rynek – Grodzka – plac przy farze. W niedługim czasie kamienica Deskurów także trafi do wykazu, a potem zostanie ogłoszony przetarg – tłumaczy Katarzyna Piechota-Kaim. Rewitalizacja kilkakrotnie próbowała sprzedać nieruchomość, ale – mimo obniżania ceny – nikt nie złożył oferty. W ostatnim przetargu cena wywoławcza wynosiła 2 mln 150 tys. zł. Nie wiadomo natomiast, co stanie się z browarem i pałacykiem Saskich przy ul. Limanowskiego. Miasto nie ma na razie żadnych planów wobec tej nieruchomości. Według operatu szacunkowego warta jest ona nieco ponad 2 mln zł. NIKA

przyczynach zamierania życia na radomskim deptaku, pomysłach na jego ożywienie i lokalnym patriotyzmie z Arturem Około-Zubkowskim, prezesem Izby Przemysłowo-Handlowej Ziemi Radomskiej rozmawia Szymon Stępień.

się tam jedynie te sklepy czy punkty handlowe lub usługowe, które dzięki swej ofercie są w stanie skutecznie konkurować ze sklepami sieciowymi. Ale to już sami handlujący muszą wykazać się inwencją i przygotować asortyment atrakcyjny dla mieszkańców. Co więcej, kwestią czasu jest, kiedy do tworzącego się w okolicy Galerii Słonecznej nowego centrum handlowo-biznesowego wyniosą się biura firm i organizacji. Po drugie, radomski deptak prowadzi donikąd. Przez lata ulica ta zawsze była drogą, dokądś prowadziła. Była traktem komunikacyjnym, który łączył ratusz z Lublinem, potem główną ulica miasta, a dziś nie pełni żadnej takiej funkcji. Wzdłuż niej i na jej początku, czyli na starym mieście nie ma nic, co przyciągnęłoby tu i zatrzymało mieszkańców. Żeromskiego umiera i umierać będzie, bo martwe od dawna jest stare miasto, które zamiast przyciągać – odstrasza. Znamienne jest, że w innych miastach główna ulica dojazdowa do starówki jest najbardziej prestiżową i dochodową lokalizacją. W Radomiu jest inaczej.

W Radomiu już od dłuższego czasu trwa dyskusja na temat ożywienia deptaka. Dlaczego, pana zdaniem, kolejni kupcy na Żeromskiego zamykają sklepy, śródmieście pustoszeje? Po pierwsze, handlowe centrum miasta odsunęło się od ul. Żeromskiego. I jest to nieodwracalne. Proszę zwrócić uwagę, że proces, jaki zachodzi na deptaku, dotknął także część ulic dojazdowych do niego – m.in. Moniuszki, Sienkiewicza i Mickiewicza – które tradycyjnie były związane z handlem. Ich rolę przejęły za to Focha czy Kilińskiego. Handel – ten tradycyjnie pojmowany – już na Żeromskiego nie wróci i nie ma co snuć mrzonek, że będzie inaczej. Utrzymać i rozwinąć mogą

Jak więc ożywić Żeromskiego? Przede wszystkim, należy uczynić ze starego miasta centrum odpoczynku i rozrywki z wieloma restauracjami, kawiarniami, instytucjami kultury. Spowoduje to, że ludzie będą chodzić deptakiem, żeby się tam dostać i będzie to szansa na jego rozwój. Bo idąc w kierunku Miasta Kazimierzowskiego po drodze coś może nas zainteresować, np. oferta jakiegoś sklepu czy restauracji. Wspólnie z Jarosławem Gajdą z radomskiego cechu piekarzy doszliśmy do wniosku, że deptak można ożywiać etapami. Wpadliśmy na pomysł organizacji kiermaszów z elementem ludycznym, w trakcie których nie tylko będzie można coś kupić, ale i zjeść, popić i posłuchać

Fot. Szymon Stępień

Przed dwoma tygodniami przywódcy państw Unii Europejskiej porozumieli się w sprawie budżetu na lata 2014-20. Polska ma otrzymać prawie 106 mld euro, czyli ok. 440 mld zł. Tuż po zakończonych negocjacjach premier Donald Tusk zapowiedział, że ruszy w Polskę, by skonsultować ze społeczeństwem, na co wydać te pieniądze. „Pragnę serdecznie zaprosić Pana Premiera by w pierwszej kolejności odwiedził Pan Radom, położony 100 km od drzwi Pańskiej kancelarii” – napisał w liście do szefa rządu prezydent Andrzej Kosztowniak. Spotkanie w gronie przedstawicieli samorządów regionu radomskiego pozwoliłoby przedstawić premierowi „skalę problemów miasta Radomia i całego subregionu i spróbować wypracować plan wspólnego ich rozwiązania”. Prezydent zauważa, że „Radom zasługuje na szczególną uwagę przede wszystkim dlatego, że jest bardzo biednym miastem poło-

żonym w bardzo bogatym województwie. Za przykład mogę podać poziom PKB per capita w subregionie radomskim który wynosi 45% i w Warszawie -182%. Inne porównanie świadczące o ogromie dysproporcji to wskaźniki bezrobocia: Warszawa – 3,7% Radom – 24%. Radom i ziemia radomska jest nie tylko najbiedniejszym subregionem województwa mazowieckiego, ale i jednym z najbiedniejszych regionów w skali kraju”. Jednak korzysta z mniejszego unijnego wsparcia, bo należy do najbogatszego w Polsce i jednego z bogatszych w UE województwa. Zapytaliśmy posła PO Radosława Witkowskiego, czy będzie namawiał premiera do przyjazdu do naszego miasta. – Nie muszę namawiać pana premiera do konsultacji, bo sam przecież je zadeklarował. I Radom na pewno nie zostanie z nich wyłączony. Chociaż nie wiem, czy w naszym regionie będą się one odbywać z udziałem samego szefa rządu czy może któregoś z ministrów – stwierdził poseł. – Moim zdaniem w tej chwili cała aktywność pana prezydenta powinna się skupiać na pisaniu bardzo dobrych wniosków o pieniądze z tego wynegocjowanego budżetu. NIKA

3

Ożywić deptak

Przystanek Radom Premier Donald Tusk również z samorządowcami z Radomskiego będzie dyskutował, jak najlepiej wydać unijne pieniądze z następnego budżetu? Prezydent zaprosił szefa rządu do odwiedzenia naszego miasta

AKTUALNOŚCI

www.7dni.radom.pl

Artur Około-Zubkowski

O

Dla Jakuba Ponad rok temu stracił rękę, teraz czeka na protezę. Koledzy postanowili pomóc w zbiórce pieniędzy na jej zakup – organizują charytatywny koncert – W sylwestrową noc Kuba został bestialsko pobity i wrzucony na tory. Jego życie było zagrożone. W szpitalu amputowano mu lewą rękę na wysokości przedramienia. Od tamtej pory bardzo też podupadł na zdrowiu – opowiadają koledzy Kuby: Dominik, Kacper i Krzysiek, uczniowie Zespołu Szkół Technicznych. – Aby Kuba mógł wrócić do normalnego życia, uczyć się i być niezależnym, potrzebuje protezy ręki, która kosztuje około 380 tys. zł. Taka kwota przekracza możliwości finansowe rodziny. Koncert odbędzie się we wtorek, 26 lutego o godz. 18 w Zespole Szkół Muzycznych. Wystąpią trzy zespoły: Anafot Trio, Binek Banaszek Quartet oraz Big Band ze szkoły muzycznej. Bilety-cegiełki w cenie 15 zł do nabycia w ZST przy ul. Limanowskiego oraz tuż przed koncertem. Wspomóc Jakuba można też przekazując 1 proc. podatku. W zeznaniu składanym do urzędu skarbowego należy wpisać numer KRS: 0000 222 733 i cel: Jakub Wójtowicz. MP

występów artystycznych. Najlepiej, żeby w ciągu roku było ich kilka i żeby były połączone z imprezami organizowanymi przez miasto – jak np. „Spotkajmy się na Żeromskiego”. Obecnie wiele imprez miejskich jest, jeżeli mogę się tak wyrazić, zamkniętych w czterech ścianach. A mogłyby docierać do szerszego grona odbiorców. Moglibyśmy też nawiązać ściślejszą współpracę z zagranicznymi miastami partnerskimi Radomia i organizować imprezy tematyczne, np. Dzień Niemiecki, w trakcie którego występowaliby artyści z Niemiec i nasi, rodzimi. Oczywiście podczas imprez w miastach partnerskich, w ramach wymiany kulturalnej, pojawialiby się radomianie. Chcielibyśmy, aby w organizację zaangażowały się mocno lokalne firmy, które mogłyby dostarczać produkty niezbędne do przygotowania dań kuchni niemieckiej, które z kolei przyrządzaliby radomscy restauratorzy. Czyli – innymi słowy – promować swoich? Tak. Ale tu chodzi także o coś więcej, niż tylko promocję. Powinniśmy dążyć do stworzenia mocnego i zdrowego patriotyzmu regionalnego, do wspólnego działania i wspierania się ponad podziałami dla dobra nas wszystkich. Rozwój lokalnych firm i przedsiębiorstw to rozwój lokalnego społeczeństwa obywatelskiego, które samo będzie określało swoje potrzeby i wychodziło z oddolnymi inicjatywami, mającymi je spełnić. Które to inicjatywy, miejmy nadzieję, staną się głównym motorem zmian także na radomskim deptaku. Bo wymienione przeze mnie pomysły są doraźne, krótkotrwałe i – tak naprawdę – nie rozwiązujące istoty problemu. Może ktoś je podchwyci i rozwinie albo wymyśli lepsze. Bez akcji społeczeństwa nic się nie zmieni.

Rotmistrz Pilecki na patrona Zespół Szkół Samochodowych ma nosić imię rotmistrza Witolda Pileckiego. Takiego patrona wybrali uczniowie i rodzice Projektem uchwały zajmą się podczas poniedziałkowego (25 lutego) radni. To ostatni etap starań o patrona. Najpierw wniosek w sprawie wyłonienia kandydatów został przedstawiony na zebraniu rady pedagogicznej. Do tego zaszczytnego miana kandydowali, poza Pileckim: Kazimierz Jagiellończyk, który z Radomia w imieniu ojca przez dwa lata rządził państwem, urodzony w naszym mieście wybitny filozof prof. Leszek Kołakowski i przedwojenny prezydent Radomia Józef Grzecznarowski. Potem wśród uczniów Zespołu Szkół Samochodowych i ich rodziców przeprowadzona został ankieta. Zdecydowaną większością głosów zwyciężył rotmistrz Pilecki. „Młodzież uczęszczająca do Zespołu Szkół Samochodowych jest w bardzo trudnym okresie rozwoju

emocjonalnego, stąd też potrzeba wskazywania uczniom autorytetów i wzorów do naśladowania, skupienia jej uwagi wokół ideałów, które będą integrowały społeczność szkolną wokół ważnych spraw” – czytamy w uzasadnieniu uchwały. – „Rotmistrz Witold Pilecki jest postacią, która dzięki swojej działalności, skupia takie wartości jak: patriotyzm, męstwo, odwaga i oddanie Ojczyźnie”. Witold Pilecki urodził się 13 maja 1901 roku w Ołońcu na terenie Rosji. Rotmistrz kawalerii Wojska Polskiego, współzałożyciel Tajnej Armii Polskiej, żołnierz Armii Krajowej, więzień i organizator ruchu oporu w Auschwitz-Birkenau. Brał czynny udział w powstaniu warszawskim. Oskarżony i skazany przez władze komunistyczne Polski Ludowej na karę śmierci, został stracony 25 maja 1948 w Warszawie. W 1990 oskarżenie anulowano. W lipcu 2006 roku odznaczony pośmiertnie Orderem Orła Białego. NIKA


4

AKTUALNOŚCI

PIĄTEK – CZWARTEK 22 – 28 LUTEGO 2013

www.7dni.radom.pl

Samochody jak z bajki Fot. Małgorzata Pawlak

łem samochód od firmy. Ponieważ był robiony specjalnie dla nas, zażyczyłem sobie, żeby przy odbiorze na pace stał model jednego z peugeotów. Firma na to przystała i w ten sposób dostałem ciekawy model.

Jarosław Kołsut

H

orch należący do cesarza Chin, warszawa czy cabriolet lincoln continental z 1948 – wszystkie stoją obok siebie. Są na wyciągnięcie ręki. Ich właścicielem jest Jarosław Kołsut, znany radomski browarnik. O swojej kolejnej pasji – kolekcjonowaniu modeli samochodów rozmawia z Małgorzatą Pawlak.

bały, że postanowiłem je zbierać, zwłaszcza właśnie duże modele. Tak w ogóle modele są mniej lub bardziej dokładne, wszystko zależy od firmy, która je wyprodukowała. Skupiłem się na polskich samochodach z czasów PRL-u. Dziś moja kolekcja liczy 186 sztuk, wśród nich są te w skali 1:18, 1:43 czy 1:8.

– Jak to się zaczęło? Od chevroleta, który wyglądał jak warszawa i był dużym modelem, wykonanym w skali 1:18. Dostałem go 15 lat temu jako prezent imieninowy od brata. Drugi taki sam model, w skali 1:24, kupiłem już sam. Samochody tak bardzo mi się spodo-

– Gdzie kupuje pan te cacka? Przede wszystkim na aukcjach internetowych. Tam jest największy wybór, tam można spotkać najfajniejsze modele. Można je też kupić w sklepach, ale wtedy są dużo droższe. Jeden z moich modeli otrzymałem od dilera Peugeota, gdy kupowa-

R

E

K

L

A

– Wymienia się pan z innymi kolekcjonerami? Nie znam nikogo, kto zbiera modele samochodów i się nimi wymienia; nie znam tego środowiska. Nawet jeżeli istnieje, ja do niego nie należę. Nie po to kupuję, żeby się wymieniać. Tworzę własną kolekcję, wyłącznie dla siebie. – Te najciekawsze są dość drogie. Ile dokładnie kosztują? Mamy wybór, jeśli chodzi o cenę. Jeśli chcemy kupić tanio, musimy się liczyć z tym, że będzie gorsza jakość. Można nabyć model za kilkadziesiąt, kilkaset, a nawet za kilka tysięcy złotych. W swojej kolekcji mam te z klasy średniej. Na razie nie stać mnie, żeby wydać np. 5-6 tys. zł na model samochodu. Za tańsze płaciłem ok. 70-80 zł, te droższe kosztowały 200300 zł. Za to jakość wykonania... To są cudeńka! W moich samochodach np. fotele mają skóropodobne, miękkie wykończenie; są dywaniki, jest odwzorowany silnik. Niestety w większości z nich szyby się nie otwierają. Wśród moich skarbów jest jeden samochód, który ma korbkę do odsuwania szyby i można ją opuszczać i podnosić. Wygląd danego modelu zależy też od firmy. Niektóre, np.

M

A

włoskie, robią modele ot tak, żeby tylko były. Zachowany jest kształt i skala. Jeśli ten sam model, oczywiście droższy, weźmiemy z innej firmy – to już zupełnie inna bajka! – Z którego ze swoich samochodów jest pan najbardziej dumny? Jeśli chodzi o małe, to z horcha – takie auto miał cesarz Chin. Mam do niego specjalny certyfikat autentyczności. Jeśli weźmiemy skalę 1:1, to z… nysy. Mamy ją od 21 lat i cały czas używamy w firmie. Na liczniku ma 60 tys. przejechanych kilometrów. Można powiedzieć, że silnik, od warszawy, jest nowy. Ma też oryginalne opony. Wymontowaliśmy tylko oryginalne siedzenia. Przez pewien czas ten samochód bardzo ciężko pracował, woziliśmy nim piwo. Teraz jest wykorzystywany sporadycznie. Jego „praca” obecnie jest bardziej reprezentacyjna. Byli chętni, którzy chcieli nysę odkupić, ale ja jej nie sprzedam. Ona zostanie u nas! – Pana modele stoją na półkach, nie są niczym zakryte. To znaczy, że trzeba je ciągle czyścić i konserwować… Usuwając z nich kurz, muszę bardzo uważać, gdyż łatwo można je uszkodzić. Kurz usuwam pędzelkiem, ale staram się to robić jak najrzadziej, żeby nic nie zniszczyć. Podczas ostatnich porządków w jednym oderwało się lusterko i teraz trzeba je przykleić. Niektóre modele mają lakier jak na prawdziwym samochodzie, wtedy również trzeba je wypolerować czy nawoskować. Chyba jednak będę musiał je czymś zakryć... – Jaki model w skali 1:1 chciałby pan mieć? Warszawę. W tym samochodzie coś jest. Ma swój urok. To też jest kawał historii Polski. Na razie zacząłem zbierać części do miniaturki. Jedno z wydawnictw wypuszcza po-

szczególne elementy. Złożenie modelu, który będzie miał 60 cm długości i 20 cm szerokości, zajmie mi dwa lata. Obliczyłem, że będzie mnie to kosztowało 2,5 tys. zł, ale w tym wypadku warto. – Swoją pasją do kolekcjonowania modeli zaraził pan też swojego syna... Tak, przekazałem mu swoją pierwszą kolekcję, modele w skali 1:24. Ma też te w skali 1:18. Jak to dziecko, wybiera raczej samochody sportowe, nowoczesne, np. lamborghini. Natomiast ja wolę te klimatyczne z lat 50. – Co by pan doradził osobie, która zamierza zacząć taka kolekcjonerską przygodę? Na co powinna zwrócić uwagę? Najpierw należy zdecydować, jakie modele chcemy zbierać, z jakiego okresu i wtedy ich szukać. W Internecie można znaleźć bardzo dużo różnych samochodów i można je wszystkie sprowadzić. Ktoś może powiedzieć, że 186 samochodów – tyle mam – to nie jest dużo. Faktycznie, ale ja dokonuję wyboru. To moja prywatna kolekcja. Nie zbieram tylko po to, żeby mieć czy komuś się pochwalić. Przez prawie 15 lat nikt o niej nie wiedział. To moje oderwanie od rzeczywistości. Moja pierwsza pasja – warzenie piwa – przekształciła się w pracę, mogę z niej wyżyć. W tym momencie to już nie jest hobby. Gdybym zbierał modele „zawodowo”, przychodziłbym do domu z pracy do pracy... – Dwie pasje – piwo i modele samochodów. Czy jeszcze ma pan coś w zanadrzu? Pewnie, że tak! Na razie nie mogę zdradzić, o co dokładnie chodzi. To będzie związane z projektowaniem, jednak teraz nie powiem w jakiej dziedzinie. To niespodzianka, której długo nie zdradzę.

Zdolny do służby? Pięć tysięcy osób z Radomia i regionu radomskiego obejmie tegoroczna kwalifikacja wojskowa, która trwa od początku lutego. Przed komisjami mają się stawić przede wszystkim mężczyźni z rocznika 1994 Każda osoba podlegająca obowiązkowi kwalifikacji wojskowej otrzyma od wójta, burmistrza lub prezydenta miasta imienne wezwanie. Podany jest w nim dokładny termin i miejsce, w którym trzeba się będzie stawić oraz dokumenty, jakie należy ze sobą zabrać. Zobowiązani do pojawienia się przed komisją są także m.in. osoby urodzone w latach 1989-1993, które do tej pory nie stawały do kwalifikacji i nie otrzymały żadnej kategorii zdolności do czynnej służby wojskowej. – W tym roku jak na dłoni widać, że mamy niż demograficzny – mówi mjr Artur Łęcki, szef wydziału rekrutacji Wojskowej Komendy Uzupełnień w Radomiu. – W ośmiu komisjach kwalifikacyjnych – w Radomiu i w powiatach: radomskim, szydłowieckim, przysuskim, zwoleńskim, lipskim, kozienickim i białobrzeskim – stawi się pięć tysięcy osób.

W Radomiu komisja działa w budynku przychodni lekarskiej przy ul. Lubońskiego 2. Pracę zakończy 5 kwietnia. Z kolei mieszkańcy powiatu radomskiego w od 1 marca do 30 kwietnia zgłaszać się będą do przychodni przy ul. Beliny-Prażmowskiego 33a. A co należy mieć ze sobą, udając się przed oblicze komisji? Osoby, które po raz pierwszy zostały wezwane do kwalifikacji wojskowej, przede wszystkim powinny zabrać ze sobą aktualną fotografię o wymiarach 3x4 cm bez nakrycia głowy i dowód osobisty lub inny dokument potwierdzający tożsamość. Przydatna będzie również dokumentacja medyczna oraz dokumenty potwierdzające wykształcenie albo zaświadczenie o kontynuacji nauki oraz posiadanych kwalifikacjach zawodowych (uprawnieniach). Szczegółowe informacje na temat kwalifikacji, osób nią objętych oraz terminów i miejsc, w których się odbywa, znajdują się na stronie http://www.radom.wku.wp.mil.pl w zakładce „Kwalifikacja wojskowa”. SS


PIĄTEK – CZWARTEK 22 – 28 LUTEGO 2013

AKTUALNOŚCI

www.7dni.radom.pl

I po Wstępach...

Nie tylko średniowiecze

Konie w lepszym stanie i traktowane lepiej, więcej kontroli – oceniają tegoroczne Wstępy w Skaryszewie ekolodzy. Służby weterynaryjne przekonują, że zwierzęta były bezpieczne

R

E

Fot. Fundacja Tara

– Zespół został powołany dzięki aneksowi do porozumienia o współpracy między miastem a Instytutem Archeologii i Etnologii PAN, który to instytut prowadzi badania na Piotrówce. Nie znaczy to jednak, że w kręgu naszych zainteresowań jest wyłącznie średniowiecze – zaznacza kierujący zespołem prof. Dariusz Kupisz. – Przeciwnie – chcemy badać wszystkie aspekty dziejów naszego miasta. Okazuje się, że historia „małej ojczyzny” interesuje nie tylko starszych radomian, ale także młodych. Przychodzą do Kamienicy Starościńskiej, gdzie ma siedzibę zespół, bo szukają informacji albo sami mają informacje dotyczące konkretnych wydarzeń z przeszłości Radomia; podpowiadają, jakim fragmentem dziejów zespół mógłby się zająć albo deklarują swój wkład w poznawanie historii miasta. – To dla nas bardzo ważne, bo przecież jednym z podstawowych zadań zespołu jest zintegrowanie lokalnego środowiska naukowego; nie tylko historyków, ale ogólnie humanistów – mówi prof. Kupisz. Jeszcze w tym roku zespół planuje wydać pierwszy numer rocznika pod tytułem „Radomskie Studia Humanistyczne”. – Podobne wydawnictwa mają już od dawna inne miasta czy regiony, choćby Przemyśl, Kielce. A Radom i region nie, choć i na naszym terenie spore grono badaczy doszło do ciekawych wniosków czy ustaleń

Czipy dla czworonogów

Fot. Fundacja Tara

Nie wszystkie konie przyjechały do Skaryszewa zdrowe

Jednemu z koni trzeba było natychmiast udzielić pomocy weterynaryjnej

czak. – Każdy ma swoją strategię i metody działania. Przedstawiciele tych organizacji niejednokrotnie utrudniali nam pracę. Mimo braku uprawnień chcieli przeprowadzać swoje kontrole i to zanim samochody

K

L

A

zdołały podjechać do bramek kontrolnych. My ze swej strony robiliśmy wszystko, żeby zapewnić bezpieczeństwo zwierzętom i ludziom. I jeżeli chodzi o ten aspekt Wstępów, z pew nością było bezpiecznie.

M

– zauważa Dariusz Kupisz. – W Radomskich Studiach Humanistycznych znajdą się teksty z dziedziny historii i archeologii, ale także polonistyczne. Chcemy wokół tego wydawnictwa skupić grono młodych ludzi, doktorantów, którzy chcą publikować wyniki swoich naukowych poszukiwań. Naukowy patronat nad publikacją przyjęli znani w Polsce naukowcy, m.in. prof. prof. Henryk Samsonowicz, Feliks Kiryk, Ryszard Szczygieł czy Wiesław Caban. Przypominanie o ważnych datach w historii Radomia, organizowanie konferencji naukowych czy merytoryczna pomoc w historycznych inicjatywach to codzienność zespołu. Niedawno odbyła się sesja „Ziemia niczyja – ziemia nieznana”, a teraz trwają przygotowania do marcowej promocji czwartej już publikacji podsumowującej miniony sezon wykopalisk na Piotrówce. – Tym razem zdecydowaliśmy o dwóch promocjach – w Warszawie i w Radomiu – mówi prof. Kupisz. – W ubiegłym roku wyniki badań z 2011 prezentowane były w stolicy i promocja spotkała się z naprawdę dużym zainteresowaniem. Stąd decyzja, by i w tym roku zorganizować ją w stolicy. Nie chcemy jednak pozbawiać radomian wiedzy na temat ubiegłorocznych odkryć archeologów, więc najnowsze wydawnictwo na ten temat pokażemy i w naszym mieście. W tym roku mija 400 lat od powołania radomskiego trybunału skarbowego – jedynego centralnego urzędu działającego w naszym mieście. Również w obchody tej rocznicy – na które złożą się konferencja naukowa, wystawa w muzeum i publikacja – włączy się Zespół Naukowy do Badań Dziejów Radomia. NIKA

W tym roku ukaże się pierwszy numer Radomskich Studiów Humanistycznych. To tylko jedno z przedsięwzięć firmowanych przez Zespół Naukowy do Badań Dziejów Radomia

SZYMON STĘPIEŃ Jak mówi Iwona Kozińska z fundacji Tara, która organizowała akcję protestacyjną „Stop Skaryszew”, w tym roku osoby sprzedające konie w celach hodowlanych czy rekreacyjnych wyraźnie odcinały się od tych, które handlowały zwierzętami przeznaczonymi na rzeź. Poprawił się też stan zwierząt przywożonych na targ. – Stan koni nie był wprawdzie dramatyczny, ale też nie do końca zadowalający – mówi Iwona Kozińska. – Martwił nas np. stan sierści i kopyt u niektórych zwierząt. Wolontariusze fundacji mieli zastrzeżenia przede wszystkim do pracy weterynarzy, kontrolujących paszporty wierzchowców przywożonych na targ. – Nie zostaliśmy dopuszczeni do sprawdzania tych dokumentów. Niechętni do współpracy byli też kierowcy tirów. Na jarmark wpuszczano też samochody bez kontroli – opowiada Kozińska. Wjazd jednego z tirów został przez ekologów skutecznie zablokowany. W kilku przypadkach aktywistom fundacji udało się odkryć nieprawidłowości w dokumentach. – W paszportach brak było danych aktualnego właściciela konia, co rodziło wątpliwości, do kogo należy – mówi Iwona Kozińska. – Było kilka takich lincydentów, ale generalnie nie odnotowaliśmy dużych odstępstw od obowiązujących zasad – przyznaje Paweł Jakubczak, wojewódzki lekarz weterynarii. – Było kilka skaleczeń. Zdarzył się tylko jeden, poważny przypadek. Jeden z koni pilnie wymagał pomocy weterynaryjnej, którą natychmiast otrzymał. Jak podkreśla Paweł Jakubczak, weterynarze, inspektorzy drogowi oraz policjanci przeprowadzali kontrole na czterech bramkach wjazdowych na teren Wstępów już w nocy z niedzieli na poniedziałek. W Skaryszewie pracowało też – w systemie rotacyjnym – ok. 40 weterynarzy. Specjalne patrole sprawdzały także stan ramp rozładunkowych i weryfikowały – same bądź w asyście policji – doniesienia o wszelkich nieprawidłowościach. – Trudno jednoznacznie odnieść się do zarzutów stawianych przez przedstawicieli organizacji, uzurpujących sobie prawo do występowania w obronie koni – twierdzi dr Jakub-

5

A

w 2013 roku”, którym mają się zająć radni podczas sesji 25 lutego. Jeśli dokument zostanie przyjęty, miasto – wzorem lat ubiegłych – zajmie się odławianiem bezdomnych zwierząt i zapewnieniem im miejsca w schronisku, a także poszukiwaniem dla nich nowych właścicieli czy zapewnieniem całodobowej opieki weterynaryjnej w przypadku czworonogów poszkodowanych w wypadkach drogowych. Dokument przewiduje także okresowe dokarmianie kotów, obligatoryjną sterylizację albo kastrację zwierząt w schronisku czy usypianie ślepych miotów psów i kotów. Na wszystkie zadania związane z opieka nad bezdomnymi zwierzętami miasto przeznaczyło w tym roku 769 tys. zł. NIKA

Prawdopodobnie od 1 maja właściciele psów będą mogli za darmo zaczipować swojego ulubieńca. Miasto przeznaczyło na ten cel 53 tys. zł Ubiegłoroczna akcja znakowania czworonogów spotkała się z tak dużym zainteresowaniem, że miasto postanowiło ją kontynuować w tym roku. Tym razem bezpłatne ma być zarówno samo urządzenie, jak i zabieg jego wszczepienia. Jednak właściciel psa w zamian za to musi się zgodzić na umieszczenie swoich danych w specjalnej bazie. Czipowanie to tylko jedno z zadań wynikających z ,,Programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na terenie Gminy Miasta Radomia

A

U

T

O

R

E

K

L

A

M

A


6

PORADNIKOWO

PIĄTEK – CZWARTEK 22 – 28 LUTEGO 2013

www.7dni.radom.pl

Qigong na samopoczucie

Fot. Internet

Chiński masaż stosowany codziennie pozwala podobno pozbyć się niemal wszystkich chorób i zapewnia długie życie. Jeśli nawet do końca tak nie jest, na pewno poprawia samopoczucie i dodaje energii życiowej

Ćwiczenia prowadzą do rozluźnienia, a także do uregulowania oddychania

ŁUKASZ PĘKSYK Qigong to metoda zachowania dobrego zdrowia i samopoczucia, która łączy łagodny ruch ciała, przyjmowanie odpowiednich statycznych postaw z odpowiednim oddychaniem i koncentracją umysłu. Qi gong dosłownie znaczy pielęgnowanie, ćwiczenie energii witalnej. Celem tej metody jest gromadzenie energii życiowej – qi – i zapewnienie jej harmonijnego przepływu. Według tradycyjnej chiń-

skiej medycyny choroba jest wynikiem stagnacji, zablokowaniem przepływu energii qi, brakiem równowagi energetycznej. W Polsce metodę tę rozpowszechnił Liu Zhongchun, mistrz Pekińskiego Stowarzyszenia Qigong. Według niego codziennie wykonywany masaż qigong pozwala pozbyć się niemal wszystkich chorób. W zależności od stanu zdrowia, samopoczucia i efektów terapeutycznych stosuje się ćwiczenia statyczne

w pozycji stojącej, siedzącej lub leżącej. Ćwiczenia prowadzą do rozluźnienia, uregulowania oddychania i skoncentrowania uwagi na pewnych obszarach ciała lub punktach akupresurowych w celu osiągnięcia odpowiedniego efektu fizyczno-psychicznego. Masaż qigong można wykonywać samodzielnie w domu, najlepiej po przebudzeniu lub bezpośrednio przed udaniem się na spoczynek. Dziennie należy przeznaczyć na niego od 10 do 30 minut. Kolejność ruchów • Rozcieramy dłonie, aż staną się gorące. Otwieramy w ten sposób punkt energetyczny pośrodku dłoni. Wykonujemy taki ruch, jakbyśmy myli twarz i skórę głowy. • Opieramy kciuki na skroniach, a boczną powierzchnią palców wskazujących masujemy brwi od środka na zewnątrz. Wygładzamy w ten sposób czoło, likwidując pionowe zmarszczki. • Środkowymi palcami wykonujemy małe ruchy koliste na skroniach. Najpierw zgodnie z ruchem wskazówek zegara, potem odwrotnie. Ruchy te działają odprężająco. • Środkowymi palcami wykonujemy małe ruchy koliste w miejscu, gdzie nos sięga oczu. Najpierw zgodnie z ruchem wskazówek zegara, potem odwrotnie. W ten sposób odblokowujemy zatoki.

Niekolorowy zawrót głowy Zawroty głowy mogą być sygnałem poważnych schorzeń. Aby je wyeliminować, trzeba poznać ich przyczynę. Im szybciej, tym lepiej Gdy wszystko wokół nas zaczyna wirować i mamy problem z utrzymaniem równowagi, mimo że wczoraj nie uczestniczyliśmy w zakrapianej imprezie, to znaczy, że dopadły nas zawroty głowy. Czym są spowodowane i gdzie szukać pomocy? Mogą trwać kilka sekund, powtarzać się sporadycznie lub parę razy w ciągu dnia. Pojawiają się u nastolatków, młodych mężczyzn, kobiet w ciąży, a także seniorów. Zawroty głowy mogą dotknąć ludzi w każdym wieku. Często towarzyszy im ból głowy lub zatok, nudności, wymioty, zaburzenia widzenia i słuchu (szum w uszach),

a także uderzenia gorąca i przyspieszone bicie serca. Przyczyn takich zaburzeń jest wiele. Lekarze do najczęstszych zaliczają zmęczenie, stres, choroby związane z układem krążenia czy zmiany neurologiczne. Zawroty głowy mogą mieć też podłoże laryngologiczne. Wiążą się z zapaleniem błędnika, które może być powikłaniem po przebytej grypie. Inną przyczyną może być uszkodzenie błony bębenkowej, spowodowane dostaniem się do ucha środkowego wody. U osób starszych zawroty związane są z niedotlenieniem mózgu. Głównym winowajcą są blaszki miażdżycowe, które odkładając się w ścianach tętnic, zwężają je i usztywniają, a także zmiany zwyrodnieniowe w obrębie kręgosłupa szyjnego. Z zawrotami głowy można się

zwrócić do lekarza rodzinnego lub specjalisty. Warto skonsultować się z laryngologiem, okulistą lub neurologiem. Często wystarczy proste badanie wykonane w gabinecie lekarskim, by trafnie zdiagnozować przyczynę i rozpocząć właściwe leczenie. Lekarze mogą również zlecić badania laboratoryjne, by potwierdzić swoją ocenę. Co robić, aby uniknąć nagłych zawrotów głowy? • Z łóżka wstawać powoli – najpierw usiąść, potem wstawać. • Nie wykonywać nagłych skrętów głową na boki. • Nie pochylać się gwałtownie ani nie podnosić. • Unikać kofeiny, papierosów, alkoholu i soli, ponieważ nasilają one zawroty i towarzyszące objawy. IZA FRYSZKOWSKA

• Kostkami kciuków masujemy nos od skrzydełek nozdrzy do miejsca, gdzie nos sięga oczu i z powrotem. • Dłońmi tak mocno naciskamy uszy, że wewnątrz wytwarza się podciśnienie. Jednocześnie palcami rąk bębnimy lekko z tyłu głowy. Czyścimy w ten sposób uszy z zanieczyszczeń, uzdrawiamy nerki, z którymi są połączone energetycznie, a jednocześnie przez opukiwanie tyłu głowy udrażniamy główny męski kanał energetyczny. • Masujemy ręce na całej długości. Prawą dłonią mocno pocieramy lewą rękę po stronie brzusznej, poczynając od dłoni, a kończąc na barku; odwracamy rękę i jej stronę grzbietowa pocieramy od barku do dłoni. W ten sam sposób masujemy drugą rękę. • Masujemy klatkę piersiową i brzuch na ukos, od lewego barku do prawej kości biodrowej, a następnie od prawego barku do lewej kości biodrowej. Masujemy w ten sposób wszystkie organy wewnętrzne. • Obejmujemy lewą nogę obydwiema rękami i mocno masujemy ją z góry na dół i z powrotem. Następnie w ten sam sposób masujemy drugą nogę. • Prawą dłonią masujemy spód lewej stopy w najszerszym miejscu. Otwiera to końcowy punkt kanału nerek. Każdy ruch należy powtórzyć 30 razy. Trzeba jednak pamiętać, że tylko codzienny i systematyczny masaż  przyniesie pożądane efekty.

ROLADKI PO FLORENCKU Z SOSEM SEROWYM SKŁADNIKI:

- piersi z kurczaka (2 sztuki po ok. 130 g) - 2 łyżki szpinaku rozdrobnionego mrożonego - 2 plasterki sera żółtego typu gouda - 2 plasterki szynki konserwowej - 2 ząbki czosnku - 1 łyżka oleju - 150 ml białego wytrawnego wina - sos serowy - sól, pieprz do smaku

WYKONANIE:

Piersi z kurczaka rozbić tłuczkiem i doprawić do smaku solą i pieprzem. Szpinak rozmrozić, połączyć z wyciśniętym przez praskę czosnkiem i posmarować nim filety. Na wierzch położyć po plasterku sera oraz szynki i ciasno zwinąć. Spiąć wykałaczkami i usmażyć na złoty kolor na oleju z obu stron. Następnie podlać winem i dusić pod przykryciem na wolnym ogniu ok. 8-10 minut. Gotowe roladki pokroić w grube plastry, wyłożyć na talerz i polać sosem serowym Tarsmak. Podawać z białym ryżem lub puree ziemniaczanym. AZ

Piwna kąpiel Piwo może służyć także do pielęgnacji kobiecej urody. Kąpiel z dodatkiem chmielowego napoju oczyszcza skórę i działa odprężająco Mleko, oliwa z oliwek czy napar z rumianku to znane dodatki do kąpieli, cenione za upiększające właściwości. Do przygotowania prostego, a zarazem dobroczynnego zabiegu można użyć także piwa, które również pomaga w pielęgnacji skóry. Piwo jest wywarzane z naturalnych składników takich, jak chmiel oraz drożdże piwne. Zwłaszcza te drugie wykazują lecznicze właściwości praktykowane w kosmetyce od stuleci. Drożdże używane do produkcji piwa oczyszczają skórę, regulują pracę gruczołów łojowych, zapobiegają

powstawaniu wyprysków, pomagają przy infekcjach grzybicznych oraz przyspieszają goje się ran. Skóra po kąpieli jest miękka i wygładzona. Piwo zawiera potrzebne skórze witaminy i minerały. To bogate źródło witaminy B, które wzmacnia włosy i paznokcie. Napój chmielowy ma także działanie uspokajające. Przyjemna woń to z kolei ukojenie dla duszy Aromatyczna kąpiel piwna odstresowuje i poprawia nastrój. Aby ją przygotować, wlej do wanny z letnią wodą 2-3 litry piwa. Można dodać zwykłe piwo lub specjalne kąpielowe. Kąpiel nie powinna dłużej trwać 20 minut. Domowa kąpiel piwna ma wiele zalet. Korzystając z niej regularnie, pozbędziesz się wielu problemów skórnych. IZA FRYSZKOWSKA


Praca, której nienawidzisz... – Praca, której się szczerze nienawidzi, to rzecz gorsza dla naszego zdrowia psychicznego, niż bycie bezrobotnym – ostrzegają australijscy naukowcy. Twierdzą że osoby pracujące w kiepskich warunkach cierpią nie mniej niż te, które nie pracują wcale I nie chodzi tutaj tylko i wyłącznie o złe warunki w sensie fizycznym – równie ważne, jak się okazuje, są czynniki psychologiczne, np. zbyt wysokie wymagania stawiane pracownikowi, wstrętny szef czy brak pewności zatrudnienia. Naukowcy z Australian National University porównali zdrowie psychiczne Brytyjczyków przebywających na bezrobociu ze zdowiem osób, które są zatrudnione na stanowiskach o „różnej jakości warunków psychospołecznych”. Autor badania, profesor Peter Butterworth powiedział, że u ludzi nieszczęśliwych z powodu pracy, prawdopo-

dobieństwo wystąpienia problemów psychicznych (np. depresji, lęku, niepokoju), jest takie samo, jak u tych, którzy nie posiadają pracy wcale. Już wcześniejsze badania na uniwersytecie College w Londynie wykazały, że praca w której występuje wysokie prawdopodobieństwo awansu, obniża o 20 proc. ryzyko rozwoju chorób serca. I odwrotnie – jak twierdzi Daryl O’Connor, profesor na uniwersytecie Leeds – jeżeli czujemy, że nasza praca jest niedoceniona, poziom stresu rośnie, a wraz z nim prawdopodobieństwo zapadnięcia na chorobę serca. Tak więc, jeżeli praca nie sprawia nam przyjemności, powinniśmy rozważyć jej zmianę. Dla własnego zdrowia psychicznego. I lepiej podjąć tę decyzję samemu, bez przymusu okoliczności, ponieważ otrzymanie wypowiedzenia grozi... zawałem serca. ALEKSANDRA ZAŁĘSKA www.fit.pl

Alergia czy przeziębienie?

Jej zwolennicy twierdzą, że skutecznie leczy niepłodność, inni, że jest tylko doraźną metodą pozwalającą zbadać przyczynę niepłodności. Jedno jest pewne – naprotechnologia pomaga parom uwierzyć w naturalne siły prokreacyjne MARTA KANIA Naprotechnologia (z angielskiego natural procreative technology) jest metodą naturalnej prokreacji, polegającą na monitorowaniu comiesięcznego cyklu kobiety w celu zdiagnozowania najlepszego momentu rozrodczego dla danej pary. Należy pamiętać, że ta metoda nie tożsama z zapłodnieniem pozaustrojowym (in vitro), choć często jest właśnie z nim mylona. Naprotechnologia opiera się na modelach płodności Thomasa Hilgersa, który postawił tezę, że większość przypadków niepłodności, niewyjaśnionych na gruncie podłoża medycznego, jest całkowicie uleczalna. Na podstawie długotrwałych analiz cyklu kobiety (co najmniej przez 24 miesiące) pod względem zmienności temperatury, śluzu czy samopoczucia można ocenić, co może być przyczyną problemów z zajściem w ciążę. Dzięki monitorowaniu typowych objawów dni płodnych i ich powtarzalności lekarz ustala rodzaj leczenia lub określa najlepszy dla pary moment współżycia. Dzięki tej metodzie wielu parom już przed upływem dwóch lat, udaje się począć upragnione dziecko. Zaufać naturze

Fot. Internet

Przez kichanie i nasilony wysięk z nosa organizm broni się przed zanieczyszczeniami

Niekoniecznie! Przedłużający się nieżyt nosa może oznaczać alergię na roztocza, grzyby i pleśnie, które dają o sobie znać szczególnie w okresie grzewczym. Często trudno odróżnić alergiczny nieżyt nosa od zwykłego kataru „przeziębieniowego”, gdyż w jednym i drugim przypadku pojawiają się takie same symptomy, jak: ogólne gorsze samopoczucie, ból głowy, uczucie zatkania nosa i wodnisty wyciek z niego. Zanim więc sięgniesz po leki zwalczające wirusa powodującego przeziębienie, przekonaj się, co tak naprawdę męczy twój organizm. Przy zwykłym przeziębieniu często występuje podwyższona temperatura ciała, która nie zdarza się przy nieżycie alergicznym. Wyciek z nosa jest intensywny na początku, a następnie zmienia konsystencję na gęstszą, aż po około siedmiu dniach mija. Katar alergiczny nie zmienia konsystencji i przez wiele dni – czasem tak długo, jak mamy styczność z alergenem – występuje pod postacią wodnistego śluzu.

Przy alergicznym nieżycie nosa również pieką, swędzą i łzawią oczy, co na ogół nie zdarza się przy katarze, który towarzyszy przeziębieniu. Charakterystyczne dla objawów alergicznych są niepowstrzymane ataki kichania, które dopadają nas nieprzerwanymi salwami jedna za drugą. Jeśli zauważymy, że np. kichanie nasila się szczególnie w pewnych miejscach, należy sprawdzić co może je powodować. W okresie grzewczym dla alergika szczególnie niesprzyjającym środowiskiem są niewietrzone, zamknięte pomieszczenia. Człowiek wdycha około 500 l powietrza na godzinę. W pomieszczeniu zamkniętym cząstki mniejsze niż 1 mikron (w tym: naskórek, roztocza, zarodniki grzybów i pleśni) stanowią ok. 90 proc. wszystkich cząstek zawieszonych w powietrzu. Wraz z oddychaniem zanieczyszczenia te dostają się do naszego układu oddechowego wywołując objawy alergiczne. Przez kichanie i nasilony wysięk z nosa organizm broni się przed tymi zanieczyszczeniami, na czym cierpi człowiek, któremu nieprzyjemne objawy nie pozwalają normalnie funkcjonować. ALEKSANDRA ZAŁĘSKA www.fit.pl

7

Cud narodzin

Naprotechnologia ma tę przewagę nad innymi metodami leczenia niepłodności, że jest naturalnym sposobem obserwowania kobiecego ciała. Ale sprawdza się tylko wtedy, gdy po długotrwałej analizie, badaniach partnera i partnerki oraz wykluczeniu wszelkich chorób i nieprawidłowości wpływających na płodność, para stosuje się do zaleceń naprotechno-

Znowu czujesz się osłabiony, cieknie ci z nosa, a oczy swędzą, pieką i łzawią? Do tego nie możesz przestać kichać? Czyżby kolejne przeziębienie tej zimy?

NA ZDROWIE

www.7dni.radom.pl

Fot. Internet

PIĄTEK – CZWARTEK 22 – 28 LUTEGO 2013

W 97 proc. udaje się prawidłowo zdiagnozować przyczyny bezpłodności

loga. Jeśli jednak pomimo wielu prób kobieta nadal nie może zajść w ciążę, być może (oprócz bariery psychicznej), problem jest znacznie bardziej złożony. Być może jakość plemników lub środowisko pochwy nie sprzyja zapłodnieniu (odczyn śluzu szyjkowego zabija plemniki). Wtedy konieczne jest wykonanie zabiegu pozaustrojowego, tzw. inseminacji (to najprostsza z technik wspomagania rozrodu). Zabieg jest bezbolesny i polega na umieszczeniu nasienia w macicy kobiety za pomocą specjalnego cewnika. Skuteczność?

W 97 proc. udaje się naprotechnologom prawidłowo zdiagnozować przyczyny bezpłodności. Niestety ta

nie przekłada się na taką samą ilość ciąż. Często jest to związane np. ze słabą kondycją plemników partnera, która uniemożliwia zapłodnienie. Naprotechnologia nie jest w stanie pomóc w przypadku: mechanicznej niepłodności kobiecej (kobieta nie jajeczkuje), nieodwracalnych zmian wewnątrzmacicznych (uszkodzenie macicy, jajników), zniekształceń anatomicznych zarówno u kobiety jak i mężczyzny, zdiagnozowanej niepłodności u mężczyzny spowodowanej niewielką ilością zdrowych i aktywnych plemników, uszkodzenia jąder spowodowanego chorobami takimi, jak: świnka, rzeżączka; nieprawidłowej budowy prącia, skręce niom jąder.

Szkodliwe w kosmetykach W przemyśle kosmetycznym stosowane są bardzo różne substancje chemiczne. Niektóre – z czego często nie zdajemy sobie sprawy – są bardzo niebezpieczne i szkodliwe dla naszej skóry. Wśród nich bardzo często pojawiają się tzw. SLS-y i silikony. Co to za substancje i jak działają? Każdego dnia jesteśmy narażeni na działanie silnych i niebezpiecznych substancji chemicznych. Wiele z nich znajduje się w podstawowych kosmetykach, takich, jak mydła, żele pod prysznic, szampony, balsamy do ciała itp. SLS-y (Sodium Lauryl Sulfate) i SLES (Sodium Laureth Sulfate), czyli szkodliwe detergenty stosowane są w przemyśle kosmetycznym i powodują różne problemy skórne – podrażnienia czy alergie. Jak działają?

SLS to bardzo silna substancja myjąca, która powoduje tworzenie piany podczas używania kosmetyku. Najczęściej dodaje się ją do szamponów, płynów i żeli do kąpieli. SLS jest bardzo ostrym detergentem, który podrażnia skórę, wysusza i przyczynia się do pojawienia wielu problemów skórnych. Stosowany w szamponach powoduje przesuszanie włosów, łamliwość i osłabienie

cebulek. Ciekawostką może być fakt, że SLS często stosuje się jako składnik wielu środków do czyszczenia urządzeń i pomieszczeń! Z kolei SLES jest nieco bardziej łagodnym środkiem, dlatego słabiej myje i mniej się pieni, a zatem mniej drażni skórę. Prócz SLS dość popularnymi składnikami są silikony, które w podkładach, bazach do makijażu czy szamponach i odżywkach zazwyczaj mają za zadanie zabezpieczyć skórę i włosy przed nadmiernym wysuszeniem. Niestety, ich nadmiar powoduje zapychanie porów i niszczenie włosów. Silikony pomagają poprawić np. wizualny efekt gładkich włosów. W rzeczywistości jednak nie nawilżają od środka, ale sprawiają, że włosy są chronione przed substancjami odżywczymi; utrudniają zmianę koloru, a w efekcie pasma stają się obciążone i zniszczone. Silikony w kremach i podkładach dłużej utrzymują makijaż, a tym samym, poprzez tworzenie specyficznego filtru na skórze, nie pozwalają jej oddychać, dlatego powodują gromadzenie zanieczyszczeń – stanów zapalnych i tworzenie się zaskórników. Jak szukać na etykietach informacji o silikonach? Najczęściej pod postacią nazw z takimi końcówkami, jak „me-

thicone”, „silikon”, „siloxane” albo „silanol”. Zatem kupując jakikolwiek kosmetyk, warto zwrócić uwagę na nazwy składników. Dzięki temu bardziej będziemy świadomi, czym pielęgnujemy skórę i czego właściwie potrzebujemy. Inne rodzaje detergentów w kosmetykach

Prócz silikonów, SLS czy SLES w kosmetykach pojawiają się jeszcze inne chemiczne składniki o podobnych właściwościach. Są nimi: Cocamide DEA – mają wpływ na gęstość szamponu i wytworzenie się piany; Cocamidopropylamine Oxide i Lauramine Oxide – odporne na twardą wodę; Decyl Glucoside i Lauryl Glucoside – łagodzą drażniące właściwości szamponów. Jak uniknąć tych substancji?

Nawet jeśli wybieramy kosmetyki, co do których mamy pewność, że nie zawierają powyższych składników, czytajmy etykiety, bo nawet kosmetyki organiczne lub z ekologicznych upraw nie zawsze są w stu procentach pozbawione silikonów lub SLES. Wyjątkiem są kosmetyki specjalistyczne dla dzieci i kobiet w ciąży czy alergików. MARTA KANIA www.fit.pl


KULTURA

Elektrownia i CRP docenione Dobre wieści dla kultury w regionie. Elektrownia otrzymała ministerialną dotację na zakup kolekcji sztuki współczesnej, a Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku zostało wyróżnione w ogólnopolskim rankingu tygodnika „Polityka” MCSW Elektrownia znalazł się wśród 15 instytucji kultury, które otrzymały dotację w ramach programu ministra kultury i dziedzictwa narodowego „Regionalne kolekcje sztuki współczesnej”. To niecałe 160 tys., choć Elektrownia wnioskowała o 259 tys. zł. – Składając wniosek wyszczególniliśmy 14 prac, które chcielibyśmy kupić – tłumaczy Zbigniew Belowski, zastępca dyrektora ds. artystycznych Elektrowni. Placówka na pewno kupi wykonaną techniką mieszaną pracę Włodzimierza Borowskiego „Manilus Prologue” z 1965 roku, „Globus Europy” Andrzeja Dłużewskiego z 1971 roku (przedstawia spłaszczoną kulę ziemską z naniesioną na nią mapą Europy w skali1:12 milionów). – O tym, jakie jeszcze dzieła ze sporządzonego przez nas spisu trafią

do Elektrowni, zdecyduje nasza wewnętrzna komisja. Będziemy też negocjować ceny tych dzieł – mówi dyrektor Belowski. Na liście są prace Wandy Czełkowskiej, Zbigniewa Gostomskiego, Krzysztofa Wojciechowskiego, Edwarda Łazikowskiego, Roberta Maciejuka, Piotra Lutyńskiego. Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku także ma powody do zadowolenia – zajęło 10. miejsce w prestiżowym, ogólnopolskim rankingu galerii sztuki współczesnej tygodnika „Polityka”. W szóstej już edycji zestawienia sklasyfikowano 20 galerii z całej Polski, głównie z miast wojewódzkich i większych ośrodków miejskich. W tym gronie znalazła się też instytucja kultury położona – jak podkreślił autor rankingu Piotr Sarzyński w uzasadnieniu werdyktu – „z dala od głównych polskich miast, z dala od zainteresowania mediów”. Juror zaznaczył, że instytucja „program – jak na trudną (i ciężką) materię rzeźbiarską – realizuje całkiem bogaty i ciekawy, z przeszłą retrospektywą Xawerego Dunikowskiego i z nadchodzącą Magdaleny Abakanowicz". BD

I N F O R M A T O R K U LT U R A L N Y

TEATR POWSZECHNY im. JANA KOCHANOWSKIEGO Plac Jagielloński 15, tel. 48 384 53 06 www.teatr.radom.pl 22.02 (piątek) PRYWATNA KLINIKA – 19 (DS)

23.02 (sobota) PRYWATNA KLINIKA – 19 (DS) MÓJ BOSKI ROZWÓD – 18 (SK)

24.02 (niedziela) KRÓLOWA ŚNIEGU – 13 (SF) PRYWATNA KLINIKA – 16, 19 (DS) MÓJ BOSKI ROZWÓD – 18 (SK)

26.02 (wtorek) KRÓLOWA ŚNIEGU – 10, 12 (SF)

27.02 (środa) KRÓLOWA ŚNIEGU – 10, 12 (SF) ALICJA W KRAINIE CZARÓW – 11 (DS)

28.02 (czwartek) ALICJA W KRAINIE CZARÓW – 11 (DS)

KINA HELIOS

ul.Poniatowskiego 5, tel. 48 362 80 50 www.heliosnet.pl 22-28.02 (piątek-czwartek)

ZESTAW BAJEK – 10.30 (24.02.2013) LAST MINUTE – 11.30**, 13.30, 17.15, 22.30 – PREMIERA LOT – 9.30, 12.15, 16.45, 19.30, 22.15 – PREMIERA MAMA – 15.15, 18.30, 20.30 – PREMIERA SYBERIADA POLSKA – 10.30, 13.15, 18.15; (10.30, 13.15, 19)* – PREMIERA TAJEMNICE WESTERPLATTE – 10, 15.45, 21.30; (10, 15.45, 21.45)* SZKLANA PUŁAPKA 5 – 13.30, 18, 21; (13.30, 18, 21.15)* PIĘKNE ISTOTY – 9.15, 11, 16 PORADNIK POZYTYWNEGO MYŚLENIA – 19; (12.30)* DROGÓWKA – 15.30, 20, 22.30 ZAMBEZIA (3D, dubbing) – 9, 11.45; (11.45)* ZAMBEZIA (dubbing) – 15 LES MISERABLES: NĘDZNICY – 12.45 (22.02.2013) LINCOLN – 18.15 (23 i 27.02.2013) WRÓG NUMER JEDEN – 18.15 (24.02.2013) ŻYCIE PI (napisy) – 12.30 (24 i 28.02.2013) OPERACJA ARGO – 19 (25.02.2013) DJANGO – 18.15 (26.02.2013) * tylko sobota i niedziela ** tylko poniedziałek

MULTIKINO ul. Chrobrego 1, tel. 48 370 33 00 www.multikino.pl 22.02 (piątek) DROGÓWKA – 18.20, 21 LAST MINUTE – 10, 14.15, 16.15, 18.15, 20.20 MOVIE 43 – 12 NIEMOŻLIWE – 13 PIĘKNE ISTOTY – 12, 14.45, 15.40, 20.15 PORADNIK POZYTYWNEGO MYŚLENIA – 17.30 RALPH DEMOLKA – 9.30 SYBERIADA – 9.20, 12.15, 15.10, 18, 20.50 SZKLANA PUŁAPKA 5 – 10.45, 15.30, 17.45, 20 TAJEMNICA WESTERPLATTE – 10.30, 13.10, 15.50, 18.30, 21.10 ZAMBEZIA – 9.40, 13.40 ZAMBEZIA (3D) – 11.40

23-24.02 (sobota-niedziela) PORANKI DLA DZIECI – 10, 12

PIĄTEK – CZWARTEK 22 – 28 LUTEGO 2013

www.7dni.radom.pl

DROGÓWKA – 18.20, 21 HOBBIT: NIEZWYKŁA PODRÓŻ (3D, dubbing) – sb: 9.15 LAST MINUTE – 14.15, 16.15, 18.15, 20.20 MOVIE 43 – 10 NIEMOŻLIWE – 13 PIĘKNE ISTOTY – 12, 14.45, 15.40, 20.15 PORADNIK POZYTYWNEGO MYŚLENIA – 17.30 RALPH DEMOLKA – nd: 10.30 RALPH DEMOLKA (3D) – sb: 9.30 SYBERIADA – 9.20, 12.15, 15.10, 18, 20.50 SZKLANA PUŁAPKA 5 – 10.45, 15.30, 17.45, 20 TAJEMNICA WESTERPLATTE – 13.10, 15.50, 18.30, 21.10 ZAMBEZIA – 12.15 ZAMBEZIA (3D) – 13.40

25.02 (poniedziałek) DROGÓWKA – 17.30 LAST MINUTE – 10, 14.15, 16.15, 18.15, 20.20 MOVIE 43 – 12 NIEMOŻLIWE – 13 PIĘKNE ISTOTY – 12, 14.45, 15.40, 20.15 PORADNIK POZYTYWNEGO MYŚLENIA – 21.40 RALPH DEMOLKA (3D) – 9.30 SYBERIADA – 9.20, 12.15, 15.10, 18, 20.50 SZKLANA PUŁAPKA 5 – 10.45, 15.30, 17.45, 20 TAJEMNICA WESTERPLATTE – 10.30, 13.10, 15.50, 18.30, 21.10 ZAMBEZIA – 9.15, 13.40 ZAMBEZIA (3D) – 11.40

26.02 (wtorek) DROGÓWKA – 18.20, 21 LAST MINUTE – 10, 14.15, 16.15, 18.15, 20.20 MOVIE 43 – 12 NIEMOŻLIWE – 12.50 PIĘKNE ISTOTY – 12, 14.45, 15.40, 20.15 PORADNIK POZYTYWNEGO MYŚLENIA – 17.30 RALPH DEMOLKA – 9.30 SYBERIADA – 9.20, 12.15, 15.10, 18, 20.50 SZKLANA PUŁAPKA 5 – 10.20, 15.20, 17.30, 19.45, 22 TAJEMNICA WESTERPLATTE – 10.30, 13.10, 15.50, 18.30, 21.10 ZAMBEZIA – 9.40, 13.40 ZAMBEZIA (3D) – 11.40

27.02 (środa) DROGÓWKA – 18.20, 21 LAST MINUTE – 10, 14.30, 16.30, 18.30, 20.30 MULTIBABYKINO: TAJEMNICE WESTERPLATTE – 12 NIEMOŻLIWE – 13 PIĘKNE ISTOTY – 12, 14.45, 15.40, 20.15 PORADNIK POZYTYWNEGO MYŚLENIA – 17.30 RALPH DEMOLKA (3D) – 9.30 SYBERIADA – 9.20, 12.15, 15.10, 18, 20.50 SZKLANA PUŁAPKA 5 – 10.45, 15.30, 17.45, 20 TAJEMNICA WESTERPLATTE – 10.30, 13.10, 15.50, 18.30, 21.10 ZAMBEZIA – 9.40, 13.40 ZAMBEZIA (3D) – 11.40

28.02 (czwartek) DROGÓWKA – 18.20, 21 LAST MINUTE – 10, 14.15, 16.15, 18.15, 20.20 MOVIE 43 – 12 NIEMOŻLIWE – 13 PIĘKNE ISTOTY – 12, 14.45, 15.40, 20.15 PORADNIK POZYTYWNEGO MYŚLENIA – 17.30 RALPH DEMOLKA – 9.30 SYBERIADA – 9.20, 12.15, 15.10, 18, 20.50 SZKLANA PUŁAPKA 5 – 10.45, 15.30, 17.45, 20 TAJEMNICA WESTERPLATTE – 10.30, 13.10, 15.50, 18.30, 21.10 ZAMBEZIA – 9.40, 13.40 ZAMBEZIA (3D) – 11.40

Dwie wystawy Wystawa z okazji 150. rocznicy wybuchu powstania styczniowego i prezentacje eksponatów pochodzących z Azji, Oceanii i Afryki – takie atrakcje szykuje dla radomian Muzeum im. Jacka Malczewskiego SZYMON STĘPIEŃ Już od niedzieli, 24 lutego w „Malczewskim” będziemy mogli oglądać wystawę „Chwała zwyciężonym” poświęconą powstaniu styczniowemu na ziemi radomskiej. – Wystawa składa się właściwie z dwóch części – podkreśla Katarzyna Wrona, kierownik działu historycznego muzeum. – W części pierwszej przybliżymy m.in. okoliczności poprzedzające wybuch powstania. Zaprezentujemy liczne pamiątki po tym zrywie niepodległościowym i po samych powstańcach. Będziemy też mogli obejrzeć liczne ryciny, fotografie i dokumenty z epoki. Zaprezentowane zostanie umundurowanie i uzbrojenie powstańczych oddziałów. Głównym bohaterem wystawy będzie płk Dionizy Czachowski, jeden z najwybitniejszych dowódców powstańczych, mocno związany z regionem radomskim. Dowiemy się także, jak społeczeństwo Radomia upamiętniało bohaterów powstania. Zwiedzający będą mieli również okazję obejrzeć film „Z dziejów powstańczej partii płk. Dionizego Czachowskiego” w reżyserii Przemysława Bednarczyka, nakręcony w 2006 roku. Natomiast drugą część wystawy tworzą fotografie autorstwa członków radomskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego, prezentujące rozsiane na terenach pomiędzy Pilicą a Wisłą miejsca pamięci – mogiły, tablice,

Fot. Szymon Stępień

8

Wystawa została zorganizowana z okazji 150. rocznicy wybuchu powstania styczniowego

krzyże, kapliczki, pomniki – związane z powstaniem styczniowym. Wystawa czynna będzie do 30 kwietnia. Natomiast od połowy marca w Muzeum Sztuki Współczesnej (Rynek 4/5), oddziale „Malczewskiego” będzie można podziwiać nigdy wcześniej niepokazywane eksponaty pochodzące z Azji, Oceanii i Afryki. – Przedmioty te zostały najprawdopodobniej przywiezione do Radomia przez niemieckich okupantów – mówi Ilona Pulnar-Ferdjani, kierownik działu

naukowo-oświatowego muzeum. – Miały uzupełnić tzw. gabinet osobliwości, mający dostarczać rozrywki Niemcom. Wśród ponad 80 zabytków znajdują się zarówno przedmioty codziennego użytku, jak i broń. A także XVIIIwieczna, japońska zbroja samurajska i – również XVIII-wieczne – chińskie posążki Buddy; pochodzące z Oceanii groty strzał oraz afrykańskie łuki i kołczany. Jednym z najcenniejszych eksponatów będzie XI-wieczny, mongolski pas skórzany z mosiężną klam rą i zdobieniami.

W E E K E N D Z K U LT U R Ą Malarstwo Kociańskiego

Dziś (piątek, 22 lutego) o godz. 18 w Łaźni przy ul. Żeromskiego otwarta zostanie wystawa malarstwa Edwarda Kociańskiego. Artysta ukończył Liceum Sztuk Plastycznych w Rzeszowie. Studiował w Instytucie Wychowania Artystycznego UMCS w Lublinie. Jest prezesem Stowarzyszenia Twórców Kultury Plastycznej w Mielcu i członkiem Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Przemyślu. Uprawia rysunek, grafikę i malarstwo. Koncert Happysad

Dziś, 22 lutego o godz. 19 w Strefie G2 wystąpi grupa rockowa Happysad. Zespół powstał w 2001 roku w Skarżysku-Kamiennej. Obecnie gra w składzie: Jakub „Quka” Kawalec (śpiew, gitara, teksty), Łukasz „Pan Latawiec” Cegliński (gitara, śpiew), Artur „Artour” Telka (gitara basowa) oraz Jarosław „Dubin” Dubiński (perkusja). Koncertowo i w studio zespół wspomaga Daniel Pomorski (trąbka, instrumenty klawiszowe). Styl grupy określany jest jako mieszanka rocka alternatywnego, gitarowego. Hemp Gru w Strefie G2

W sobotę, 23 lutego o godz. 19.30 w Strefie G2 rozpocznie się koncert zespołu Hemp Gru. Tworzą go dwaj raperzy z warszawskiego Mokotowa – Wilku i Bilon. Zadebiutowali w 1998 roku utworem „Na krawędzi”,

który pojawił się na składance „Hip-Hop’owy raport z osiedla”. W ich tekstach nie ma miejsca na słodzenie; charakteryzuje ich bezkompromisowy styl, podany bez dwuznaczności i owijania w bawełnę. Fani będą mogli spotkać się z raperami także wcześniej – o godz. 17 w Hempszopie przy ul. Moniuszki 21. Nieckliwa Maryna C

Muzeum Gombrowicza we Wsoli zaprasza w niedzielę, 24 lutego o godz. 17 na koncert Maryny C. Projekt teatralno-muzyczny Maryna C. tworzy grupa młodych artystów, nazywających siebie „alternatywą poetycką”. Wiersze Cwietajewej śpiewa aktorka i wokalistka Paula Kinaszewska. Autorami muzyki są bracia Bartek i Hipolit Woźniakowie. Ich kompozycje są awangardowe, bliskie rockowi alternatywnemu, folkowi i bluesowi. Wstęp wolny, ale liczba miejsc ograniczona. Do Wsoli można dojechać busem (opłata za przejazd w obie strony 6 zł). Zbiórka na przystanku przy ul. Chrobrego (przy centrum Vis a Vis) o godz. 16.15. Ciężkie brzmienie w Katakumbach

W niedzielę, 24 lutego w klubie Katakumby o godz. 18 odbędzie się koncert zespołów metalowych Frozen Plague Tour 2013. Przed publicznością wystąpi aż pięć kapel.

Główną gwiazdą wieczoru będzie krakowski zespół Thy Disease. Jego członkowie zaprezentują utwory ze swojej najnowszej płyty „Costumes of Technocracy”, której premiera odbędzie się w tym roku. Na scenie wystąpi też (również pochodzący z Krakowa) Saratan, promujący swoją – wydaną pod koniec ubiegłego roku – płytę „Martya Xwar”. Zaprezentują się także trzy radomskie grupy – Christhole, Neuronia i Quqa. Artyści z XV-lecia

Filia nr 6 Miejskiej Biblioteki Publicznej przy ul. Kusocińskiego 13 zaprasza w środę, 27 lutego o godz. 17 na otwarcie wystawy „Vana Figuris” prezentującej prace Mariusza Dańskiego, pracownika naukowego Wydziału Sztuki Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego. Dański zajmuje się grafiką, rysunkiem i nowymi mediami. Jest laureatem wielu konkursów graficznych. Promocja książki

W środę, 27 lutego, o godz. 16 Resursa Obywatelska zaprasza na promocję książki dr. Szczepana Kowalika „Konflikt wyznaniowy w Wierzbicy. Niezależna parafia w polityce władz PRL (1962–1977)”. Odbędzie się też panel dyskusyjny na temat „Represje władz względem Kościoła w PRL”. ZEBRAŁA MAŁGORZATA PAWLAK


PIĄTEK – CZWARTEK 22 – 28 LUTEGO 2013

trum Medycznym, z udziałem wicewojewody Dariusza Piątka, było poświęcone problemom związanym z procesem identyfikacji i pozyskiwania potencjalnych dawców oraz wypracowaniu skutecznych rozwiązań, które pozwoliłyby na zwiększenie liczby przeszczepianych narządów – mówi Ivetta Biały, rzecznik wojewody mazowieckiego. Liczba dawców na Mazowszu wzrasta - z 49 w 2010 roku do 79 w 2012. W tym okresie zwiększyła się także liczba koordynatorów transplantacyjnych – z 16 do 38. Odpowiadają oni za poprawę organizacji procesu związanego z transplantacją, w tym kontakty z rodzinami zmarłych. NIKA

Dzieci się cieszą IŁŻA. W ośmiu miejscowościach gminy powstaną w tym roku nowoczesne place zabaw Dzięki dofinansowaniu z UE w ubiegłym roku udało wybudować plac zabaw na terenie Miejsko–Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji i na terenie przedszkola w Iłży. Ponieważ inicjatywa spotkała się z ogromnym zainteresowaniem, samorząd postanowił dalej inwestować w tego typu infrastrukturę. W tej chwili prowadzone jest postępo-

R

E

wanie przetargowe, które ma wyłonić wykonawcę inwestycji. Nowoczesne place zabaw mają powstać w Pakosławiu, Seredzicach, Jasieńcu Iłżeckim Górnym, Błazinach Dolnych, Prędocinie, Małomierzycach, Starosiedlicach oraz w Walentynowie. Niewykluczone, że kolejne miejsce do rekreacji w tym roku zyskają także iłżeckie maluchy. Plac zabaw zostałby zlokalizowany na osiedlu domków jednorodzinnych, prawdopodobnie na skwerze między ul. Leśmiana a Langiewicza. NIKA

K

L

A

GMINA JASTRZĘBIA. Czy właścicielkę uda się zmusić do zajęcia się dworkiem w Bartodziejach? A może konieczne dla ratowania zabytku będzie wywłaszczenie? Zastanowić się nad tym mają prawnicy wojewody IWONA KACZMARSKA Losem niszczejącego praktycznie od 25 lat zabytkowego zespołu pałacowo-parkowego zainteresował się wojewoda Jacek Kozłowski. W poniedziałek zaprosił do Warszawy przedstawicieli gminy Jastrzębia, Starostwa Powiatowego w Radomiu, wojewódzkiego konserwatora zabytków oraz wydziału skarbu urzędu wojewódzkiego. Spotkanie – jak nas poinformowała Ivetta Biały, rzecznik wojewody mazowieckiego – „miało charakter informacyjny”. – Wojewoda zapoznał się ze stanem prawnym nieruchomości i zlecił wykonanie dalszych analiz dotyczących zarówno możliwości wyegzekwowania na właścicielce obowiązku opieki nad zabytkiem, jak i ewentualnego przejęcia obiektu na rzecz skarbu państwa – mówi Ivetta Biały I dodaje: – W opinii wojewody sprawa jest trudna. Wojciech Ćwierz, prezes Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju i Promocji Wsi Bartodzieje, który od lat walczy o ratowanie zabytku, jest zdania, że właścicielki nieruchomości nie uda się zmusić do właściwego zajęcia się dworkiem i parkiem, skoro dotychczas nic w tym kierunku nie zrobiła. – Wydaje mi się, że jedyna droga to wszczęcie procedury wywłaszczenio-

M

A

Fot. Bożena Dobrzyńska

Konsultacje odbyły się w ramach - zainicjowanego w październiku ubiegłego roku przez wicewojewodę Dariusza Piątka i prof. Pawła Nyckowskiego, mazowieckiego koordynatora programu Partnerstwo dla Transplantacji – cyklu spotkań w lecznicach o niewykorzystanym potencjale dawstwa. Mają one służyć m.in. wzrostowi liczby transplantacji na Mazowszu. Podczas spotkań oceniany jest także stan wdrażania partnerstwa. - Spotkanie w Powiatowym Cen-

9

Uratują dwór?

Partnerstwo dla transplantacji GRÓJEC. O tym, jak pozyskiwać dawców i jak ułatwić proces transplantacji dyskutowano podczas spotkania w Powiatowym Centrum Medycznym

REGIONALNE

www.7dni.radom.pl

Od pożaru w 2003 roku dworek popada w ruinę

wej – twierdzi. – A to są koszty, bo trzeba byłoby wycenić majątek, potem wypłacić właścicielowi odszkodowanie. Rozumiem, że starostwo mogłoby tego nie udźwignąć. Ale już wojewoda tak. Przede wszystkim jednak trzeba byłoby określić cel, jakiemu w przyszłości pałacyk mógłby służyć, a musi to być cel publiczny, np. dom opieki, muzeum czy biblioteka. O wywłaszczenie właścicielki jakiś czas temu wystąpił do starosty konserwator zabytków, ale procedura nie została wszczęta. W międzyczasie powiatowy inspektor nadzoru budowlanego uznał, że dwór nie nadaje się już do remontu, trzeba go zburzyć, więc konieczne jest wykreślenie całego zespołu pałacowo-parkowego z rejestru zabytków. Nie zgodził

się na to konserwator zabytków, a jego decyzję podtrzymało ministerstwo kultury dziedzictwa narodowego. Dworu – po kilku pożarach, w tym najpoważniejszym w 2003 roku – rzeczywiście nie da się już uratować, ale możliwa byłaby jego odbudowa. W niezłym stanie są natomiast obie oficyny, a park – z kilkunastoma pomnikami przyrody – wymaga uporządkowania i pielęgnacji. Dwór w Bartodziejach pochodzi z pierwszej połowy XIX wieku. Majątek należał wtedy do rodziny Mikulskich, a po nich Kuszewskich. W 1844 roku nabył go Andrzej Deskur, właściciel sąsiedniego Gorynia. Ostatnimi właścicielami – w latach 1912-1988 – byli Janowscy. W 1988 roku dwór kupiła od nich Krystyna  Gancarczyk-Hjorth.

Szukają Pereł Firma Roku (zatrudniająca 50 i więcej pracowników), Produkt Roku, Małe Gospodarstwo Rolne (powierzchnia mniej niż 10 ha) oraz Gospodarstwo Rolne (powierzchnia 10 ha i powyżej). Kapituła może zdecydować również o przyznaniu nagrody specjalnej. Uroczyste podsumowanie konkursu i wręczenie Pereł Powiatu odbędzie się 12 kwietnia w sali koncertowej Zespołu Szkół Muzycznych. Konkurs jest okazją do wspierana działalności gospodarczej i rolniczej oraz promowania innowacyjnych przedsięwzięć i rozwiązań. Rywalizacja ma na celu wyróżnienie produktów, firm oraz gospodarstw rolnych, mających siedzibę na terenie powiatu radomskiego, osiągających najlepsze efekty ekonomiczne. NIKA

POWIAT RADOMSKI. Nominowani już są. Teraz kapituła będzie się zastanawiać, kto otrzyma Perłę Powiatu To druga edycja konkursu gospodarczego radomskiego starosty. Burmistrzowie, wójtowie, organizacje reprezentujące przedsiębiorców i rolników, a także firmy lub rolnicy mogli zgłaszać kandydatów do 8 lutego. Spośród nich kapituła wyłoniła grupę nominowanych. – Teraz członkowie kapituły zajmą się wyborem laureatów. Mają na to czas do 22 marca – mówi Marek Oleszczuk, rzecznik Starostwa Powiatowego w Radomiu. Współzawodnictwo odbywa się w pięciu kategoriach: Mała Firma Roku (zatrudniająca mniej niż 50 pracowników),

R

E

K

L

A

M

A


10

AKTUALNOŚCI

PIĄTEK – CZWARTEK 22 – 28 LUTEGO 2013

www.7dni.radom.pl

Gość Dnia w Radiu Rekord

W KAŻDY CZWARTEK I PIĄTEK OD 18 DO 21

od poniedziałku do piątku, godz. 8.20

LISTA PIEKIELNIE GORĄCYCH HITÓW! DAREK JANIK

Fot. Radio Rekord

Lista dla premiera Tuska

Andrzej Kosztowniak

W poniedziałek prezydent Andrzej Kosztowniak tłumaczył, dlaczego za-

prosił premiera Donalda Tuska do Radomia i jakie miasto ma szanse na unijne pieniądze. – Jeśli premier zapowiada, że będzie się spotykał z lokalnymi społecznościami po to, by rozmawiać o problemach, i dzieje się to w historycznym momencie, w którym kończą się negocjacje w sprawie unijnego budżetu, to trzeba skorzystać z tej możliwości. Premier mówi o tym, że chce, by te pieniądze w dużej mierze trafiły do osób, które nie mają pracy, albo ta praca jest słabo opłacana – mówi prezydent Radomia. – Cieszę się z takiej deklaracji, bo mam nadzieję, że w związku z tym może w końcu zdarzy

się coś dobrego na ziemi radomskiej. Przyznaje, że chociaż są rzeczy, które ocenia – czy to w działaniu samego premiera, czy to w działaniu formacji politycznej, którą Donald Tusk kieruje – krytycznie, chce rozmawiać z premierem o dobrych rzeczach. – Ale proszę nie oczekiwać, że będę unikał tematów trudnych. My, samorządowcy odrabiamy lekcje i jesteśmy gotowi do dyskusji. Mamy listę projektów, które mogłyby być realizowane za unijne pieniądze: lotnisko, drogi, kolej. Inwestycje warte ponad 1 mld 300 mln zł. Jeśli tylko premier odwiedzi Radom, postaram się wręczyć mu tę listę – deklaruje Andrzej Kosztowniak.

Fot. Radio Rekord

Strażak na lotnisku

Krzysztof Styczeń

Krzysztof Styczeń, szef lotniskowej straży pożarnej mówił we wtorek o specyficznych wymaganiach doty-

czących bezpieczeństwa pożarowego na lotnisku oraz o nowych wyzwaniach stojących przed nim i jego podwładnymi. – Przez 36 lat byłem związany ze strażą pożarną. O jej działalności wiem wszystko i lotniskowa służba jest tym miejscem, w którym – mam nadzieję – będę mógł tę wiedzę i to doświadczenie wykorzystać – tłumaczy Styczeń. Nie ukrywa, że to także ogromne wyzwanie, bo obie formacje jednak trochę się różnią. – Działania ratowniczo-gaśnicze, usuwanie skutków pewnych zdarzeń czy zabezpieczenia na lotnisku są zupełnie inne niż w przypadku działań państwowej

straży pożarnej. Chociażby dlatego, że mamy do czynienia z innymi obiektami. Tu będą statki powietrzne – wyjaśnia Krzysztof Styczeń. I zaznacza, że strażacy na lotnisku mają sporo zadań. Reagują nie tylko wtedy, kiedy coś się dzieje, ale dbają też o bezpieczeństwo pasażerów, m.in. podczas tankowania samolotów. Lotniskowa straż pożarna właśnie prowadzi nabór do służby; w najbliższym czasie zatrudni 15 osób, które pojadą do Austrii, by przejść szkolenie na bojowym wozie gaśniczym Pantera. Na początku marca samochód zostanie sprowadzony do Radomia.

A od 21 do 22 w każdy czwartek i piątek – mixy i remixy SUPERHIT CLUB piekielnie klubowe granie! ŁUKASZ MOJECKI

LISTA PRZEBOJÓW RADIO REKORD RADOM 106,2

SUPERHIT CHARTS 21.02.2013 NOTOWANIE 217 NR WYKONAWCA TYTUŁ 1 SEPTEMBER HANDS UP 2 ARASH FT. SEAN PAUL SHE MAKES ME GO 3 PITBULL FT. CHRISTINA AGUILERA FEEL THIS MOMENT 4 MIAMI ROCKERS FT. LIENECANDY THE NIGHT WE OWN THE NIGHT 5 FREAKY BOYS KEEP BELIEVING 6 PATTY ZABIŁEŚ TĘ MIŁOŚĆ 7 EWELINA LISOWSKA W STRONĘ SŁOŃCA 8 PECTUS SZKOŁA MARZEŃ 9 COURTNEY FT. FLO RIDA ANYTIME 10 BBX MAKING LUV 11 MIRAMI AMOUR 2013 12 LUDACRIS FT. USHER AND DAVID GUETTA REST OF MY LIFE 13 PĄCZKI W TŁUSZCZU TYLKO BĄDŹ 14 MARIUSZ_WAWRZYNCZYK JEDYNY RAZ 15 INNA FT. DADDY YANKE MORE THAN FRIENDS 16 ANIA FRONTCZAK EMILY 17 LIBER & NATALIA SZROEDER WSZYSTKIEGO NA RAZ 18 ALEXIS JORDAN ACID RAIN 19 DJ KUBA & NE!TAN FT. HEIDI ANNE ANOTHER DAY 20 PAULLA MONOTONIA POCZEKALNIA: 21 LEMON NAPRAW 22 STEREOLIZZA GO BACK TO YOUR MAMA 23 IGOR GARNIER FT. MALENA FEEL DESIRE 24 TOM MOUNTAIN AND NICCO RUN IT BACK 25 ALEX GAUDINO FT. JRDN PLAYING WITH MY HEART 26 VOODOO & SEREANO FT. CERESIA LOUDER & RON CARROLL 27 2ELEMENTS TELL ME BOY 28 AMSCAT FT. LENIN BLACK ONE Y KAMASUTRA DO BRASILL ESTUDIANTE 29 CJ STONE FT. JONNY ROSE STAY 4EVER YOUNG 30 ALEX C FEAT YASS VS SKY LAMOUR TOUJOURS

A

U

T

O

P

R

O

M

O

STATUS Z MIEJSCA W GÓRĘ 2 3/6 W DÓŁ 1 1/9 W GÓRĘ 1 4/7 W GÓRĘ 5 9/3 W GÓRĘ 6 11/3 W GÓRĘ 9 15/2 W GÓRĘ 6 13/15 W DÓŁ 6 2/7 W DÓŁ 4 5/4 W GÓRĘ 4 14/3 W DÓŁ 5 6/5 W GÓRĘ 6 18/2 N W GÓRĘ 5 19/2 W DÓŁ 8 7/4 W DÓŁ 8 8/4 BEZ ZMIAN 17/12 N W DÓŁ 7 12/5 N -

C

J

A

Fot. Radio Rekord

Historia na smarfonie

Arkadiusz Kutkowski

W środę Arkadiusz Kutkowski z Biura Edukacji Publicznej radomskiej delega-

tury Instytutu Pamięci Narodowej mówił o nowoczesnej edukacji historycznej młodych ludzi. – Jest to zadanie, którego musimy się podejmować, które musimy wykonać. Należę do pokolenia, które jest przyzwyczajone do tradycyjnych środków przekazu. Swoją wiedzę czerpałem z książek, z gazet. Natomiast do młodego pokolenia trzeba docierać także w inny sposób, używając nowoczesnych technik np. multimedialnych – tłumaczy. – Przygotowaliśmy kilka takich propozycji. To jest m.in. aplikacja z zapisem komiksu o żołnierzach wyklętych. Stanowi dodatek do naszego albumu, który niedawno ukazał się na rynku księgarskim.

Jak dodaje Kutkowski, aplikacja cieszy się ogromną popularnością. Przez pierwszy tydzień funkcjonowania pobrało ją ze strony internetowej IPN około tysiąca osób. – Pracujemy też nad projektem związanym z robotniczym protestem w czerwcu 1976 roku. Będzie to ścieżka edukacyjna, rozpoczynająca się przy Zakładach Metalowych, a ostatnim jej etapem powinien być stadion Radomiaka, na którym odbył się słynny wiec i padły słowa o radomskich warchołach. Będzie też smartfonowy przewodnik i aplikacja na stronie internetowej – mówi Kutkowski

Fot. Radio Rekord

Solidarność: Rozmrozić Fundusz Pracy

Zbigniew Dziubasik

W czwartek Zbigniew Dziubasik, wiceprzewodniczący Zarządu Regionu

Rozmawiała Anna Orzeł

NSZZ Solidarność Ziemia Radomska mówił o apelu, jaki związek wystosował do premiera Donalda Tuska w związku z ogromnym wzrostem bezrobocia. Podkreślił, że różni się on jednak od listu, który napisał do szefa rządu prezydent Andrzej Kosztowniak. – Siłą rzeczy, gospodarz miasta musi współpracować i liczyć się z decyzjami rządu. Trudno, żeby prezydent Radomia prowadził wojnę z premierem. Natomiast rola związku zawodowego jest zupełnie inna – przekonuje Zbigniew Dziubasik. – Już w 2011 roku bardzo ostro zareagowaliśmy na decyzję ministra finansów, który zamroził pieniądze

z Funduszu Pracy, a przecież są one przeznaczone na finansowanie aktywnych form przeciwdziałania bezrobociu. Przypomnę, że ograniczył wtedy te środki z przeszło 7 mld zł do niewiele ponad 3 mld. To wszystko odbywa się kosztem bezrobotnych, bo mogą liczyć na zdecydowanie mniejsze wsparcie – tłumaczy związkowiec. – W krótkim czasie bezrobocie skoczyło z 12 na 14 proc. i – jak zapowiadają analitycy rynku pracy – to jeszcze nie koniec. Dlatego po raz kolejny podnosimy alarm oraz kierujemy do parlamentarzystów rządzącej koalicji i premiera nasze stanowisko w tej sprawie.

wszystkie rozmowy na www.radiorekord.pl

R

E

K

L

A

M

A


W złocie, z diamentami Libańska firma W Motors pracuje właśnie nad stworzeniem pierwszego arabskiego supersamochodu o nazwie Lykan HyperSport. Koncepcyjne auto po raz pierwszy zostało pokazane podczas tegorocznego salonu samochodowego w Katarze Jak przekonują przedstawiciele firmy produkującej samochód, Lykan będzie budowany z wykorzystaniem najnowocześniejszych materiałów i technologii oraz najcenniejszych surowców. Jednocześnie każdy z egzemplarzy będzie wykańczany zgodnie z osobistymi zaleceniami klienta. We wnętrzu auta znajdą się fotele obszyte złotą nicią, trzywymiarowe, holograficzne wyświetlacze obsługiwane przy pomocy gestów oraz detale ze złota, a przednie światła będą wykonane w całości w technologii LED i pokryte diamentową powłoką.

Pod maską Lykana HyperSport znajdzie się podwójnie doładowany, 6-cylindrowy silnik typu bokser, który dostarcza 750 KM, a pochodzi od Porsche. Taka moc pozwoli na osiągnięcie 100 km/h w zaledwie 2,8 sek. i prędkości maksymalnej 395 km/h. Do sprzedaży trafi zaledwie siedem sztuk Lykan HyperSport. Każda z nich będzie kosztować 3,4 mln dolarów, czyli ponad 10,5 mln zł. Dodatkowo nabywca samochodu dostanie też limitowany zegarek Cyrus Klepcy wart 200 tys. dolarów. Pierwsze sztuki Lykana mają trafić do właścicieli już pod koniec tego roku. Jak zapewnia Ralph Debba, szef W Motors, z firmą skontaktowało się już ponad 100 potencjalnych klientów z państw arabskich, Rosji, Chin i USA. ROBERT MONIK www.twardziel.pl

Fot. Internet

Dodge z dieslem

Dodge Ram 1500

Jeden z najpopularniejszych w USA pickupów – Dodge Ram 1500 po raz pierwszy od trzech dekad będzie napędzany silnikiem diesla. Na rynku ma się pojawić pod koniec tego roku Nowy Dodge Ram 1500 EcoDiesel zostanie wyposażony w dokładnie taki sam trzylitrowy, turbodoładowany silnik V6 firm VM Motori, co Jeep Grand Cherokee po liftingu, prezentowany na targach Detroit Auto Show w zeszłym miesiącu. Tym samym Ram będzie pierwszym amerykańskim autem tego segmentu

MOTO

www.7dni.radom.pl

napędzanym oszczędnym silnikiem diesla. Amerykanie zastosowali w popularnym pickupie ośmiostopniową skrzynię biegów TorqueFlite, zapewniającą optymalny stosunek przyspieszenia do zużycia paliwa. Dodge nie podaje na razie szczegółowych parametrów technicznych pojazdu i informacji na temat jego osiągów i zużycia paliwa. Ten sam silnik w Grand Cherokee ma 240 koni mechanicznych i spala w trasie 7,8 l/100 km. Wynik nowego pickupa ze stajni Dodge'a powinien być więc zbliżony. ŁUKASZ PĘKSYK www.twardziel.pl

Jak zbudować drogę na glinie Naukowcy z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie zbudowali nowoczesne laboratorium drogowe, w którym badane będą przyczyny powstawania kolein na drogach i odporność nawierzchni na zamarzanie czy sól Laboratorium zajmuje ponad 1000 m kwadratowych kampusu studenckiego w Kortowie i mieści się obok innych pracowni wydziału nauk technicznych uczelni. Znajduje się w nim m.in. pompa próżniowa, urządzenie do regeneracji zabrudzonych rozpuszczalników, goniometr wraz z akcesoriami do pomiaru kąta zwilżania ścian, np. przez deszcz. Są także zestawy aparatury do pomiaru przepuszczalności pary wodnej i do badań metodą pull-out, czyli tzw. nieniszczących badań wytrzymałości betonu na ściskanie, oraz przyrządy do badań cieplno-wilgotnościowych w fizyce budowli, w tym komora chłodnicza do badania izolacyjności cieplnej betonu. Jak wyjaśnia prof. Robert Wójcik z katedry budownictwa ogólnego i fizyki budowli, dzięki laboratorium drogowemu naukowcy i studenci będą mogli badać powody powstawania kolein na drogach, odporność nawierzchni na zamarzanie i sól. Jednocześnie za sprawą georadarów będą mogli zajrzeć do gruntów pod drogami, do wnętrza ich nawierzchni oraz do środka ścian betonowych, np. w konstrukcjach mostów. Dodatkowo, dzięki zainstalowanym w laboratorium kamerom termowizyjnym, studenci mogą wykonywać badanie przenikliwości cieplnej budowli,

Jak budować coraz lepsze drogi?

a w szczególności drgania budynków pod wpływem jadących samochodów. Jak dodaje prof. Wójcik, nowe laboratorium otwiera przed naukowcami także nowe kierunki badań, np. modyfikowania właściwości gliny. Obecnie, aby wybudować drogę, glinę trzeba usunąć, bo nie da się jej – tak, jak piasku – ubić. Ponadto droga wybudowana na glinie osiadałaby. Jednak jeśli doda się do gliny odpowiednie substancje, można ją usztywnić. Dzięki temu nie trzeba by-

Podczas Międzynarodowego Salonu Samochodowego w Genewie odbędzie się prapremiera nowego – stylowego i komfortowego – Jeepa Grand Cherokee w wersji MY 2014 Nowy samochód został zmieniony stylistycznie za sprawą nowych reflektorów biksenonowych ze światłami do jazdy dziennej LED, ulepszonemu spojlerowi, tylnemu zderzakowi oraz kształtowi tylnej klapy. We wnętrzu auta znajdą się: tapicerka ze skóry w kolorze czarnym, jasnego brązu lub w kombinacji obu odcieni i drewniane elementy wykończenia. Dla miłośników

muzyki zamontowano system audio Premium SRT typu surround sound (dźwięk wielokanałowy) firmy Harman Kardon z 32-woltowym układem TPS (Tracking Power Supply) i 12-kanałowym wzmacniaczem klasy D o mocy 825 W. Kolejną nowością jest 8,4-calowy ekran dotykowy wyświetlający ogromną ilość danych w telemetrii SRT Performance Pages. Obok stylizowanego na literę „T” nowego selektora przełożeń usytuowany jest przycisk kontroli startu (Launch Control). Ekskluzywna, elektrycznie podgrzewana kierownica SRT z łopatkami skrzyni biegów wyposażona została w zestaw przycisków,

Według przedstawicieli instytutu wykorzystanie nazwy SS przez Chevrolet jest niewłaściwe i na pewno nie przysporzy nowemu modelowi tej marki popularności. Nowy Chevrolet SS to samochód napędzany 6,2-litrową jednostką V8 produkują 420 KM i 562 Nm momentu obrotowego, połączoną z 6-biegową, automatyczną skrzynią biegów. Auto rozpędza się do 100 km/h w ciągu zaledwie 5 sek. ROBERT MONIK www.twardziel.pl

Fot. Internet

Przyczyną takiego stanowiska władz izraelskich jest nazwa auta, która została uznana w tym kraju za nazistowską. Zdaniem Instytutu Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu Yad Vashem w Jerozolimie nazwa nowego Chevroleta jednoznacznie kojarzy się ze zbrodniczą formacją hitlerowską SS.

łoby przemieszczać gór ziemi. Budowa drogi stałyby się też tańsza i trwałaby krócej. Budowa i wyposażenie laboratorium drogowego Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie zostały sfinansowana z Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-13. Koszt to ponad 3 mln zł, z tego wkład własny uczelni wyniósł 500 tys. zł. ROBERT MONIK www.twardziel.pl

Stylowy i komfortowy

Zakazany w Izraelu Władze Izraela zakazały importu nowego modelu Chevroleta SS, który został niedawno zaprezentowany na torze Daytona International Speedway na Florydzie

11

Fot. Internet

PIĄTEK – CZWARTEK 22 – 28 LUTEGO 2013

Jeep Grand Cherokee w wersji MY 2014

sterujących funkcjami użytkowymi, komfortowymi i komunikacji. W nowym Jeepie Grand Cherokee MY 2014 – niezależnie, czy jest to odmiana z silnikiem 3.0 V6 turbodiesel czy wersja benzynowa, inżynierowie zamontowali 8-stopniową, automatyczną skrzynię biegów Chrysler, która zapewnia ograniczenie zużycia paliwa i emisji zanieczyszczeń. Dzięki mapie zmiany przełożeń nowej automatycznej skrzyni biegów możliwe jest dostosowanie skrzyni do warunków jazdy. Dodatkowo zainstalowane w niej oprogramowanie uwzględnia takie czynniki, jak przebieg momentu obrotowego, przypadki redukcji biegu, przyspieszenie poprzeczne i wzdłużne, zmiany nachylenia drogi oraz przyczepności i częstotliwość zmiany przełożeń w celu zoptymalizowania płynności oraz punktów zmiany zakresów pracy pod kątem ekonomiki paliwowej, osiągów i ogólnej dynamiki pojazdu. Dzięki zastosowaniu w aucie systemu zarządzania trakcją Selec – Terrain połączonego z pakietem Off Road użytkownik może lepiej kontrolować prędkość zarówno podczas zjazdu, jak i podjazdu. Natomiast za sprawą systemów ostrzegania przed najechaniem na poprzedzający pojazd czy automatycznego hamowania podczas zagrożenia kolizją, jazda samochodem staje się bardziej bezpieczna. ROBERT MONIK www.twardziel.pl


12

SPORT

PIĄTEK – CZWARTEK 22 – 28 LUTEGO 2013

www.7dni.radom.pl

Pięściarskie Pionki

SPORTOWY TYDZIEŃ PIŁKA NOŻNA Drugoligowy Radomiak zakończył sparingowe występy przed własną publicznością. Podopiecznym Armina Tomali do rozegrania zostały jeszcze pojedynki z ŁKS-em w Łodzi oraz z Bogdanką w Łęcznej. Tymczasem w miniony wtorek niespodziewanie do zespołu dołączył 23-letni Daniel Ciach. Środkowy obrońca, który występował m.in. w Polonii Warszawa, a ostatnio w Warcie Poznań, związał się z Radomiakiem umową zaledwie po jednym treningu. Trzy mecze muszą mu teraz wystarczyć, żeby zgrać się z kolegami i od marca skutecznie walczyć o drugoligowe punkty.

W minionym tygodniu Pionki stały się na chwilę bokserską stolicą Polski. I jak przystało na gospodarzy imprezy, Polacy zgarniali triumf za triumfem. Wśród nich był także Michał Żeromiński, który znów poprawił swój zawodowy bilans MICHAŁ PODLEWSKI

ŁUCZNICTWO Emilia Jędra z ŁKS-u Radom obroniła srebrny medal Młodzieżowych Mistrzostw Polski. W halowych zmaganiach, które tym razem odbyły się w Dąbrowie Tarnowskiej, radomianka w ścisłym finale zmierzyła się z Joanną Rząsą. W tej konfrontacji lepsza okazała się zawodniczka Łucznika Żywiec i to ona stanęła na najwyższym stopniu podium. Oprócz sukcesu indywidualnego Jędra zdobyła również brąz w rywalizacji mikstów. Wystąpiła w niej w parze z Bartłomiejem Buczmą.

ZAPASY

Fot. Michał Podlewski

Galą, której głównymi bohaterami byli pięściarze zawodowej grupy Tymex Boxing Promotions, Pionki – ale i cały region – żyły od kilku tygodni. Ci, którzy nie kupili biletu wcześniej, na próżno snuli się wokół hali przy ul. Sosnowej, licząc, że uda im się chociaż poczuć smak ogromnych emocji. Żadna z walk nie wzbudziła tak wielu emocji, jak konfrontacje zawodników wywodzących się z naszego regionu. W formule MMA publiczności zaprezentował się Mateusz Gola z Radomiaka, który stoczył ciekawy bój z utytułowanym Marcinem Elsnerem. Tak naprawdę był to dopiero przedsmak emocji zafundowanych fanom pięściarstwa tego wieczoru. W ringu wystąpił również Rafał Grabowski, reprezentant gospodarzy. Kibicom nie przeszkadzało to, że stoczył amatorską walkę. Ważne, że pokazał lwi pazur, a rywala z Wielkopolski zmusił do wcześniejszego poddania. – Dla mnie to niesamowite przeżycie, że mogłem wystąpić przed swoimi kibicami. Takiej atmosfery życzyłbym każdej sportowej imprezie w naszym kraju – podsumował zmagania młody bokser, który triumf zadedykował Angelice. Do czerwoności rozgrzała kibiców potyczka Michała Żeromińskiego. – Do ostatnich chwil nie znałem rywala. Tak naprawdę poznałem go dopiero na ringu, co w boksie zawodowym jest sporym utrudnieniem – przyznał Żeroma. Po dwóch rundach radomianin przejął zupełnie inicjatywę, punktował rywala co chwila, czym zagwarantował sobie triumf. Walkę z uczestnikiem mistrzostw świata, który na amatorskich ringach stoczył

Michał Żeromiński z walki z Hadzihajdićem wyciągnął wiele wniosków na przyszłość

170 walk, Adnanem Hadzihajdićem zaliczył jednak do najbardziej udanych. – Nie chodzi bowiem o to, żeby wygrywać z niżej notowanymi rywalami, obić ich i poprawić swój bilans. Tak naprawdę liczy się to, co z danej konfrontacji się wyciągnie dla siebie. Ja nauczyłem się z niej bardzo dużo

i wierzę, że zaprocenuje w przyszłości – podkreśla Żeromiński. W innych zawodowych pojedynkach, jakie mieli okazję obejrzeć fani pięściarstwa, triumfy odnosili Ewa Piątkowska, Ewa Brodnicka, Patryk Litkiewicz, Marcin Brzeski i w walce wieczoru Przemysław Opalach. – Niezwykle się

Ścisła czołówka

Faworyt na czele Siatkarze pierwszoligowych Czarnych Radom doznali w minionym tygodniu porażki w Wyszkowie. Co ciekawe i tak powiększyli przewagę w tabeli nad wiceliderem, BBTS-em Bielsko-Biała

Fot. Michał Podlewski

Konrad Fryze dwukrotnie stanął na podium w Ogólnopolskim Turnieju Młodzików rangi Super Seria. Tym razem zmagania odbyły się w Radomiu Do rywalizacji na kortach RKT Return przystąpiło ponad 50 zawodników i zawodniczek z czołowych miejsc rankigowych PZT. Fryze najwięcej powodów do zadowolenia miał po grze deblowej, w której razem z Marcinem Skowrońskim z UKS-u Okęcie Sport Warszawa okazał się bezkonkurencyjny. Pokaz umiejętności duet dał w meczu finałowym, w którym zdecydowanie pokonał turniejową „jedynkę” – Michała Sikorskiego (Legia Warszawa) i Pawła Jankowiaka (AZS Poznań). W singlu Fryze zajął trzecie miejsce. W turnieju radomski klub reprezentowali również Aleksander Sadal i Antoni Pajestka. MVP

ucieszyłem z tak gorącego przyjęcia bokserów w Pionkach. Jestem przekonany, że każda z kolejnych gali będzie ściągała do nas jeszcze lepszych pięściarzy, przez co będziemy mogli oglądać zmagania na najwyższym poziomie – podsumował imprezę Mariusz Grabowski z Tymex Boxing Promotions. 

PECHOWY TYDZIEŃ ROSY Minionego tygodnia koszykarze, trenerzy i kibice Rosy nie będą wspominali zbyt miło. Nie dość, że podopieczni Wojciecha Kamińskiego ulegli AZS-owi Koszalin po dwóch dogrywkach, to jeszcze po starciu z Rafałem Bigusem kontuzji doznał Artur Donigiewicz. Wszystko wskazuje na to, że Donga od koszykówki odpocznie co najmniej przez cztery tygodnie. Co ciekawe, dopadł go ten sam uraz, który wyeliminował go z gry u progu obecnego sezonu. W tym tygodniu nie tylko Donigiewicz, ale i jego koledzy z drużyny odpoczną od ligowych zmagań. Najbliższy pojedynek rozegrają bowiem dopiero 3 marca ze Stelmetem w Zielonej Górze. Rundę zasadniczą zakończą natomiast 8 marca. Wówczas ich rywalem będzie Kotwica Kołobrzeg. MVP

Konfrontacja z Camperem stanowiła przypomnienie bojów o awans do pierwszej ligi, które Czarni toczyli z wyszkowianami w poprzednim sezonie. I jak w przypadku pamiętnych pojedynków, tak i teraz emocje sięgnęły zenitu, a o triumfie decydował dopiero tie break. W nim minimalnie lepsi okazali się gospodarze. Tym samym do swojego konta radomianie mogli dopisać tylko jeden punkt. W sytuacji, gdy BBTS Bielsko-Biała zanotował kolejną porażkę, wystarczył on jednak, żeby lider z Radomia powiększył swoją przewagę w tabeli. Teoretycznie, w najbliższy weekend Czarni nie powinni mieć najmniejszych problemów z ugraniem trzech „oczek”. Wybierają się bowiem do Poznania, gdzie zmierzą się z AZSem UAM Poznań i w tym pojedynku faworyt może być tylko jeden. MVP

U nas zima. Tymczasem Piotr Przepiórka miał okazję poznać aurę na Kubie. Wraz z kolegami z reprezentacji Polski wziął bowiem udział w nietypowym zgrupowaniu w Hawanie. Na jego zakończenie klasycy wzięli udział w turnieju międzynarodowym, w którym Przepiórka udokumentował swoją nieprzeciętną dyspozycję. Pokonał m.in. Amerykanina, Dominikanina oraz dwóch zapaśników gospodarzy. Zgarnął tym samym główne trofeum w swojej kategorii wagowej. Przepiórka udokumentował także swoją pozycję w kadrze Polski i kto wie, czy udany występ na Kubie nie przesądzi o jego powołaniu na mistrzostwa Europy.

PIŁKA NOŻNA Runda wiosenna zbliża się wielkimi krokami. Szefowie radomskiej Broni przedstawili właśnie terminarz gier trzecioligowca na własnym obiekcie. W sumie radomianie zagrają przy Narutowicza osiem pojedynków. Inaugurację wiosennych zmagań odbędą przy sztucznych światłach, a ich rywalem będzie Legionovia Legionowo. Spotkanie zaplanowane zostało na 23 marca, na godz. 19. Wszystkie pojedynki w Radomiu broniarze rozegrają w soboty.

LEKKOATLETYKA Ze złotym medalem mistrzostw Polski wróciła ze Spały Katarzyna Kwoka z ZTE Radom. Jak na faworytkę przystało, na dystansie 3 km nie miała sobie równych. Od początku biegu kontrolowała jego przebieg, a na koniec popisała się perfekcyjnym finiszem. Przy okazji pobiła również swój rekord życiowy, który obecnie wynosi 12:21,40 min.

TENIS STOŁOWY Cykl turniejów Niedziela z Tenisem Stołowym cieszy się coraz większą popularnością. Tym razem do rywalizacji przystąpiło 33 młodych sportowców. W kategorii open Patryk Gucio zapewnił sobie pierwsze miejsce w końcowej klasyfikacji lutego. Co ciekawe, w tym miesiącu wygrał wszystkie 17 pojedynków. W kategorii do lat 16. tym razem zwyciężył Kamil Kościelniak przed Albertem Dąbrowskim, Jakubem Michalczewskim oraz Danielem Winiarskim.

MVP


Tygofnik 7 Dni wydanie nr 374