__MAIN_TEXT__

Page 1

Rok XXX Nr 12 (360)

Grudzień 2020 20 stron + Biuletyn GKPiRPA

W numerze m.in.: Wstępniak Boże Narodzenie – czas niezwykły Adwentowe granie na ligawkach Dobra garbowskie za czasów hr. Jezierskich Garbów i okolice we wspomnieniach Łucji Hornowskiej Ruchoma szopka w garbowskim kościele Z życia szkół i parafii Nasze samorządowe sprawy XVII sesja Rady Gminy Podsumowanie roku 2020 Gmina Garbów wśród najlepszych w rankingu Gmin Lubelszczyzny 2020 Zakończenie projektu „Zagospodarowanie przestrzeni publicznej parku w zabytkowym Zespole Pałacowo-Parkowym w Garbowie Inwestycje gminne Wydarzenia kulturalne i społeczne w 2020 Życie warte jest rozmowy Jubileusz 10-lecia GROSZKA w Garbowie oraz stałe rubryki...

Urząd Gminy w Garbowie wieczorową porą

fot. H. Stępniak


Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzymy dużo zdrowia i wszelkiej pomyślności. Niech te dni przyniosą do naszych domów szczęście, rodzinne ciepło i życzliwość. Przewodniczący Rady Gminy Garbów Piotr Adamczyk

Wójt Gminy Garbów Kazimierz Firlej


I tak spokojnie przeszła jesień w… bezśnieżną zimę Nastał ostatni miesiąc w roku – grudzień. Rozpoczęła się kalendarzowa zima i świat zapadł w zimowy sen. Ziemia, rośliny, zwierzęta odpoczywają. Również dla ludzi zima jest okresem odpoczynku od wszelkich prac polowych. Niestety i w tym roku zima nie obdarzyła nas śniegiem, a na jego uroku zależało nam szczególnie, gdyż zimowa aura pozwala bardziej wczuć się w świąteczną atmosferę. Rozpoczął się Adwent – czterotygodniowy okres, czas wyciszenia i zadumy nad człowieczym losem, a także przygotowań do Bożego Narodzenia, najbardziej rodzinnych, kolorowych i bogatych w symbolikę świąt. Wszyscy przygotowują się duchowo na przyjęcie Maleńkiej Dzieciny, z którą wiążą tyle nadziei i oczekiwań. Wraz z nadejściem zimy nadeszła druga faza zdalnego życia. Zewsząd dochodzą smutne wieści...tak wielu ludzi już nie spotkamy na swej drodze. A ci, którzy chcą i mogą sobie na to pozwolić, izolują się. Wszelkie kontakty, uroczystości, urlopy, wyjazdy zostały odsunięte na bok, na lepsze czasy. Znów jesteśmy zamknięci w domach, znów zdalnie się uczymy, pracujemy, zdalnie „chodzimy” do lekarza i uczestniczymy w liturgii przez internet. Tak wiele się zmieniło przez ostatni rok... W dobie pandemii obowiązują nas nowe obostrzenia: Wigilię, spędzimy w gronie maksymalnie 5 osób. Sylwester? Bez możliwości opuszczenia miejsca zamieszkania, z zakazem wychodzenia z domu między 19 a 6 rano. Od 28 grudnia do 17 stycznia rząd wprowadził kwarantannę narodową. To wszystko sprawia, że samopoczucie i nastrój większości z nas dalekie są od radości. Kończy się stary rok i zaczyna nowy – rok nieznany, niepewny, może też trudny? Pewnie wszyscy życzymy sobie, aby rozpoczął się pod dobrym znakiem (gwiazdą)! Z okazji wydania 360 numeru „Głosu Garbowa”, który towarzyszy Państwu już od 30. lat, pozdrawiamy serdecznie nasze Czytelniczki i naszych Czytelników. Życzymy Wam, aby chwile spędzone w rodzinnym gronie były czasem okazywania sobie wzajemnie miłości i wsparcia, a nowy rok niech będzie lepszy od tego mijającego. Redakcja

BOŻE NARODZENIE – CZAS NIEZWYKŁY Adwent jest czasem przygotowań do uroczystości świąt Bożego Narodzenia. W 2020 roku Adwent rozpoczął się w niedzielę 29 listopada i skończy, jak zawsze, w wigilię Bożego Narodzenia – 24 grudnia. Tegoroczny Adwent przeżywamy w sytuacji wyjątkowej, jakiej nie tylko my, ale i Kościół nie pamięta. Pandemia sprawiła, że wierni mają ograniczony dostęp do sakramentów i mszy św. Ta sytuacja jest wyjątkowa, ale nie może nam uniemożliwić godnego przygotowania do świąt Bożego Narodzenia, które mają bez wątpienia wyjątkowy charakter. Kierujemy wtedy nasze myśli w stronę domu rodzinnego, który niejednokrotnie pachniał dopiero co przyniesionym sianem, świeżo upieczonym ciastem, wędzoną kiełbasą i świąteczną choinką, pod którą odnajdywaliśmy wymarzone prezenty.

GODY Tak w Polsce nazywano święta Bożego Narodzenia. Słowo to znaczy więcej niż uczta i biesiada wigilijna – to stan szczęśliwości, zapowiedź wiecznych godów. Biel śniegu przypomina o bieli duszy, z jaką trzeba te święta obchodzić. Dlatego spieszą ludzie licznie w ostatnich dniach adwentu do sakramentów świętych, pomni na słowa naszego poety: „Wierzysz, że się Bóg zrodził w Betlejemskim żłobie? Lecz biada ci, jeżeli nie zrodził się w tobie”.

GENEZA ŚWIĘTA Było od dawna zwyczajem, że od urodzenia panującego w danym państwie liczono lata. Nie jest dziw przeto, że od daty przyjścia na ziemię Jezusa zaczęto liczyć lata nowej ery. Pierwszy na ten pomysł wpadł w wieku VI mnich Dionizjusz Exiguus, który jednocześnie zadał sobie trud, aby możliwie dokładnie określić datę przyjścia Pana Jezusa na nasz glob. Wyznaczył ją na 25 grudnia 753 roku od założenia Rzymu. Wiemy, że pomylił się o jakieś siedem lat. Kiedy jednak spostrzeżono się o pomyłce, było już rzeczą wprost niemożliwą cofnąć się i przeprowadzić korektę. Uroczystość Bożego Narodzenia wywodzi swój początek z Jerozolimy. Ustalił się zwyczaj, że patriarcha udawał się z Jerozolimy w procesji do Betlejem i w Grocie Narodzenia odprawiał w nocy mszę św. W Rzymie święto Bożego Narodzenia dnia 25 grudnia obchodzono od IV wieku.

Grudzień 2020

MIEJSCE NARODZIN ZBAWICIELA Betlejem jest miejscowością starożytną, wspomina się o nim już w XIV wieku przed Chrystusem. Jest usytuowane na południe od Jerozolimy w odległości 8-10 km. Samo słowo „Betlehem” znaczy po hebrajsku „dom chleba”. Według świadectwa z wieku II (św. Justyna) Pan Jezus narodził się w grocie skalnej. Św. Hieronim mieszkał na stałe w Betlejem w pobliżu groty narodzenia, gdzie założył klasztor. Grota betlejemska od samego początku była miejscem otoczonym szczególną czcią ze strony chrześcijan. Z polecenia fot. K.O. św. Heleny, matki cesarza Konstantyna Wielkiego, zbudowano nad nią w IV wieku Bazylikę Narodzenia. Bazylika jest jednym z najstarszych nieprzerwanie funkcjonujących kościołów na świecie. Od VI stulecia zaczęto czcić drewniany żłóbek, w którym leżało Dzieciątko Jezus, w specjalnej kaplicy w rzymskiej Bazylice Najświętszej Maryi Panny Większej. Św. Franciszkowi z Asyżu natomiast zawdzięczamy ideę budowania szopek betlejemskich w kościołach parafialnych. W 1223 r. zbudował on w pobliżu Greccio obszerną szopkę, w której znalazło się nawet miejsce dla osła i wołu. Do Polski ten zwyczaj przywędrował razem z Zakonem Ojców Bernardynów ok. XVII wieku.

BAZYLIKA NARODZENIA Obecnie Bazylika Narodzenia znajduje się pod troskliwą opieką trzech rytów chrześcijańskich: łacińskiego, greckoprawosławnego oraz ormiańsko-prawosławnego. Obrządek syryjsko-prawosławny może wchodzić oficjalnie do bazyliki tylko dwa razy w roku, na Boże Narodzenie i na Wielkanoc. Obrządek koptyjsko-prawosławny tylko na Boże Narodzenie. Cała bazylika należy do obrządku grecko-prawosławnego, natomiast Grota Narodzenia jest podzielona, (jak wszystko w Ziemi Świętej), do Greków należy miejsce narodzenia z gwiazdą, natomiast do łacinników - żłóbek, blisko miejsca narodzin. Pozostałe ryty mają swoje ołtarze w bazylice. Obok Bazyliki Narodzenia znajduje się kościół parafialny św. Katarzyny i tam jest zawsze sprawowana Pasterka, po której Patriarcha Łaciński zanosi Dzieciątko na miejsce narodzin.

3


BOŻE NARODZENIE W SZTUCE Nie było chyba artysty, który by nie zostawił w rzeźbie czy na płótnie sceny Bożego Narodzenia.

Gdyby zebrać wszystkie obrazy i figury sławiące tajemnicę Bożego Narodzenia powstałoby muzeum o wielu salach, w których każda epoka i każdy styl miałyby swoich przedstawicieli, aż po nasze czasy. Święta Bożego Narodzenia ze wszystkich uroczystości kościelnych wycisnęły najsilniejszy ślad, stały się własnością wszystkich ludów.

WIGILIA Wigilia pierwotnie oznaczała straż nocną i oczekiwanie. W słowniku kościelnym nazywa się tak dzień poprzedzający większe święto. Wigilia wiąże się z uroczystą kolacją w rodzinnym gronie i jest echem starochrześcijańskiej tradycji wspólnego spożywania posiłku, zwanego z grecka agape, będącego symbolem braterstwa i miłości między ludźmi. W Polsce Wigilię zaczęto obchodzić wkrótce po przyjęciu chrześcijaństwa, choć na dobre przyjęła się dopiero w XVIII w. Kolacja wigilijna nazywana była „Pośnikiem”, który zaczynał się gdy zabłysła pierwsza gwiazda, miała ona przypominać Gwiazdę Betlejemską prowadzącą pasterzy i magów do Betlejem. Przy stole zasłanym białym obrusem ustawiano 12 potraw postnych, a na sianie układano opłatek.

OPŁATEK Obyczaj dzielenia się opłatkiem wywodzi się z rytuałów starochrześcijańskich dzielenia i rozdawania chlebów zwanych eulogami. Używano ich w misteriach religijnych oraz rozdawano wiernym, którzy spożywali je łamiąc się na znak braterstwa i przynależności do wspólnoty chrześcijańskiej. Dzielenie się opłatkiem jest zwyczajem wyłącznie polskim.

PASTERKA Wigilijny wieczór kończy uroczysta msza odprawiana o północy w kościołach, którą zazwyczaj rozpoczyna stara kolęda pióra Franciszka Karpińskiego Bóg się rodzi. W świątyniach ustawia się tzw. żłóbki przedstawiające stajenkę betlejemską i świerki przybrane w kolorowe ozdoby i światełka.

Ważnym elementem całych świąt Bożego Narodzenia jest śpiewanie kolęd. W polskiej tradycji jest ich bardzo wiele, a najstarsze z nich pochodzą z czasów średniowiecza. W dorobku kulturalnym i folklorystycznym Polska jest jednym z krajów, które mają najwięcej kolęd. Nasza tradycja zna ich blisko 500. Następny dzień po Wigilii (25 grudnia) jest nazywany Bożym Narodzeniem, a 26 grudnia to w Polsce drugi dzień świąt obchodzony na pamiątkę św. Szczepana, pierwszego męczennika za wiarę chrześcijańską. Źródło: ks. Wincenty Zalewski SGB, Warszawa, 1989

Dlaczego jest święto Bożego Narodzenia? Dlaczego jest święto Bożego Narodzenia? Dlaczego wpatrujemy się w gwiazdę na niebie? Dlaczego śpiewamy kolędy? Dlatego, żeby się uczyć miłości do Pana Jezusa. Dlatego, żeby podawać sobie ręce. Dlatego, żeby się uśmiechać do siebie. Dlatego, żeby sobie przebaczać.

4

Ks. Jan Twardowski

Puste miejsce przy stole W wigilię Bożego Narodzenia całą rodziną spotykamy się przy wigilijnym stole, aby wspólnie radować się z narodzenia Dzieciątka Jezus, połamać się opłatkiem i złożyć świąteczne życzenia. Z tej okazji spożywamy smaczne potrawy wigilijne w otoczeniu przystrojonej choinki, rozświetlonej mnóstwem kolorowych światełek, śpiewamy staropolskie kolędy i pastorałki. Jak nakazuje stary obyczaj, nie powinno zabraknąć wolnego miejsca przy stole dla osoby, która była nam droga, a już odeszła z tego świata, czy też dla niespodziewanego gościa. Odkąd tylko pamiętam, moja babcia, później moja mama, zawsze pamiętały o tym i te staropolskie zwyczaje wpajały nam, dzieciom. Często spoglądaliśmy ukradkiem, czy ktoś nie zasiadł już na tym miejscu. Zawsze wydawało nam się, że jeśli ktoś przybędzie, to zapewne będzie to ktoś dziwny. Lata płynęły, a z nimi wigilia za wigilią pomykały tak szybko, jak św. Mikołaj na saniach zaprzężonych w uskrzydlone renifery. Wszyscy przeżywaliśmy magię świąt Bożego Narodzenia, ciesząc się z gwiazdkowych prezentów. I niespodziewanie pewnej Wigilii, kiedy za oknem szalała ogromna śnieżna zawierucha, panowała nieprzebrana zamieć i grał trzaskający mróz, wydarzyło się coś nieoczekiwanego. Tego wieczoru całą rodziną zgromadziliśmy się przy choince i składaliśmy sobie nawzajem życzenia, dzieląc się opłatkiem. Zasiedliśmy do stołu i wtedy usłyszeliśmy pukanie do drzwi. Wstrzymaliśmy oddech, patrząc jednocześnie, czy wszyscy jesteśmy, czy ktoś z nas może wyszedł i teraz wraca. Wszyscy zaproszeni na ten wieczór byli w komplecie. Wielkie zdziwienie malowało się w oczach wszystkich. Ponownie usłyszeliśmy, już mocniejsze: - puk, puk! Ktoś z domowników otworzył drzwi i naszym oczom ukazał się najzwyklejszy samotny człowiek, który doświadczony przez życie, przeszedł wiele złego, a który zapragnął właśnie w tym dniu nas odwiedzić. Byliśmy bardzo zaskoczeni, a jednocześnie szczęśliwi, że wydarzyło się coś, w czym odczuwało się jakąś boską tajemnicę. Zaprosiliśmy go do wspólnej wieczerzy i muszę przyznać, że byliśmy bardzo szczęśliwi, że jest on razem z nami. Opowiadał o swoim życiu, o troskach i trudach. Kiedy opuszczał nasz dom, bardzo dziękował za gościnę. Nasze serca skąpały się w radości i miłości. Niby nic takiego nadzwyczajnego się nie wydarzyło, a jednak do dzisiaj wspominam to wydarzenie i mam wrażenie, jakby to była najpiękniejsza wigilia w moim życiu. Móc dać komuś odrobinę ciepła, dobroci i strawy oraz sprawić, ktoś fot. arch.aby parafii poczuł się potrzebny i kochany, to tak mało, a jednocześnie tak wiele. To powinność każdego chrześcijanina. Dzisiaj, kiedy w całym kraju panuje trudna sytuacja i obowiązują nas różne obostrzenia, nadal pamiętajmy o wolnym miejscu przy stole i o otwieraniu naszych serc na potrzeby innych ludzi. Ewa Pochwatka

To już pora na wigilię To już pora na wigilię, to już czas, A tu jeszcze kogoś nie ma pośród nas, A tu jeszcze, a tu jeszcze ktoś ma przyjść, Bo przy stole wolne miejsce czeka dziś. Gwiazdo betlejemska, prowadź go przez świat, Żeby razem z nami przy tym stole siadł. Prowadź go tu do nas z tych dalekich dróg, Żeby razem z nami kolędować mógł. Daj mu światło, bo tak łatwo zmylić ślad, Daj nadzieję, kiedy w oczy wieje wiatr, Strudzonemu, zmęczonemu pomóż iść, Bo samotny nikt nie może zostać dziś... Wanda Chotomska

Głos Garbowa


Adwentowe zwyczaje

Wiersz napisany przez Bronisława Pietraka

Gra na ligawkach Ligawki były to instrumenty używane przez pasterzy. W początkach XIX wieku dźwięk ligawek zyskał znaczenie metafizyczne. Z inspiracji duchowieństwa katolickiego zaczęto grać po wsiach na ligawkach w Adwencie. Ich dźwięki przypominać miały trąby aniołów zwiastujących narodzenie Chrystusa, a także budziły ludzi bladym świtem na roraty. Zwyczaj ten jest dość rozpowszechniony w Lubelskiem, na Mazowszu, na terenach nadbużańskich na Podlasiu. Wieloletnią tradycję mają Konkursy Gry na Instrumentach Pasterskich organizowane w pierwszą niedzielę adwentu w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. Co roku bierze w nim udział ok. 150 osób z Polski, Białorusi i z Litwy. To jedyny taki konkurs w kraju, którego celem jest podtrzymywanie tradycji pasterskiego muzykowania. Z powodu pandemii nie odbył się w tym roku jubileuszowy 40. Konkurs Gry na Instrumentach Pasterskich.

Adwentowe granie na terenie gminy Garbów

Na ligawce Narodzenie adwent głosi, świąt wygląda wierny lud, młody chłopiec na ligawce gra do Gód, aby do Gód. Droga dla nas ta tradycja, z nią też zżył się wiejski lud. Co dzień z rana i z wieczora słychać granie – aby do Gód. Wiatr na dworze śniegiem prószy, na ligawce obmarzł lód, a przed chatą młody chłopiec gra do Gód, aby do Gód. Syn po ojcu na ligawce gra melodię tę bez nut, a po wiosce echo płynie, aby do Gód, aby do Gód. Nie zaginie ta tradycja, dokąd żyje wiejski lud i grać będziem tak co roku, aby do Gód, aby do Gód.

Cudze wiedzieć - pożytecznie, swoje – obowiązek Zygmunt Gloger

Na początku XX w. i po wojnie, zwyczaj gry na ligawce w gminie Garbów był powszechny. Prawie w każdej wiosce ktoś miał ten drewniany instrument. Grano na nim w okresie Adwentu przed wschodem, czasem i o zachodzie słońca, a grającymi byli młodzi chłopcy. Wychodzili oni na otwartą przestrzeń, nierzadko wspinali się na dachy domostw, unosząc ligawki w górę – bądź przeciwnie, opierając o studnie – trąbili ile sił w płucach. Nazywano to „otrębywaniem Adwentu”. Wczesnym rankiem można było usłyszeć głębokie, przeciągłe tony dobiegające z okolicznych wiosek, zwoływały one wiernych na roraty o szarej, rannej godzinie. Najlepiej głos ligawek rozchodził się z położonego na wzgórzach Gutanowa, odpowiadało mu granie: z Garbowa grał: (Władysław Łuka) na Starym Garbowie (St. Wiącek, Jan Antoniak), na Miesiącach (Józef Jędrejek, Jan Gryta), potem słychać było z dalszych wiosek: z Borkowa (Stanisław Jóźwiak), z Lesiec (Zygmunt Polak), z Karolina (Bolesław Wawerski, B. Oleszek, Wł. Chyż, B. Kozieł), z Woli Przybysławskiej (Marian Piętka, Leszek Filipiak). Czasem dźwięk ligaw dochodził z kilku miejsc jednocześnie i tworzył się szczególny efekt brzmieniowy w przestrzeni kilku kilometrów. Powtarzano też przysłowie:

„Autor wiersza, Bronisław Pietrak być może był wykonawcą ligawki znajdującej się w zbiorach Muzeum Lubelskiego. Inny instrument wykonany przez niego można oglądać na wystawie stałej Muzeum Etnograficznego im. Seweryna Udzieli w Krakowie. Został pozyskany za pośrednictwem Zofii Cieśla-Reinfussowej w roku 1968. W roku 1957 pozyskano dla Muzeum Lubelskiego ligawę nieznanego wykonawcy z Gutanowa, do której kartę inwentarzową wypełniła Teresa Karwicka podając, że była ona wykonana z drzewa topoli i złożona z dwóch części spojonymi obręczami z drutu. Prócz wymiarów odnotowała, że „grają na nich do dziś dnia w okresie adwentu. Dawniej grali pasterze”. Miejscowość Gutanów ma też inne poświadczenia gry na ligawie”.

„Aby do Gód, a po Godach jak da Bóg”. W czasie II wojny światowej Niemcy niszczyli ligawki i zakazywali ich używania, mówili, że służą do przekazywania sygnałów i porozumiewania się z oddziałami partyzanckimi. Gospodarze ukrywali więc ligawki na strychach lub w szopach. Po wyzwoleniu, w okresie komunistycznym, tradycja gry na ligawkach powoli zanikał, a ukryte ligawki często uległy zniszczeniu. Na szczęście ludowymi instrumentami pasterskimi zainteresowali się pracownicy muzeów etnograficznych, którzy zaczęli je zbierać od ludzi po wsiach i opisywać. W obecnych czasach wzrasta zainteresowanie tradycją. Kultywowane są zwyczaje i obrzędy ludowe, obchodzi się święta i uroczystości w duchu zachowanych jeszcze dawnych tradycji, organizuje konkursy gry na instrumentach pasterskich. Zabiegi te zmierzają do zachowania więzi z czasami minionymi. Jest to przede wszystkim gotowość trwania przy wartościach, które świadczą o ciągłości naszej tradycji i kultury. Najwięcej „znaków przeszłości” gromadzą muzea.

Grudzień 2020

Bronisław Skoczylas z Gutanowa

fot. S.M. Stępniak, 1997 r.

„Joanna Malinowska w swojej pracy magisterskiej na temat ligawy zamieszcza zdjęcie Bronisława Skoczylasa z Gutanowa grającego na ligawie. Z Gutanowa pochodzi także ligawa pozyskana przez Ministerstwo Kultury i Sztuki, a przekazana w 1958 roku Państwowemu Muzeum Etnograficznemu w Warszawie. Kolejna, pochodzi z Woli Przybysławskiej i znajduje się w Muzeum Ludowych Instrumentów Muzycznych w Szydłowcu”. Materiały zebrała Halina Stępniak Źródło: : https://www.niedziela podlaska 49/2020 Agata Kusto, Legowanie na Lubelszczyźnie, Literatura ludowa, 2019 H. Stępniak, Adwentowe granie w Gutanowie, „Głos Garbowa”, 1997

5


Dobra Garbów za czasów hrabiów Jezierskich Majątek Garbów od 1817 do 1904 roku należał do rodziny hrabiów Jezierskich. Pierwszym właścicielem był Jan Nepomucen Paweł Franciszek hr. Jezierski, marszałek szlacheckich sejmików pow. lubaczowskiego i garwolińskiego, od 1849 marszałek szlachty guberni lubelskiej. W lipcu tego roku otrzymał potwierdzenie od cara tytułu hrabiowskiego, a w 1852 r. odznaczono go rosyjskim medalem Orła św. Anny I klasy. Jan Nepomucen hr. Jezierski dobrze zarządzał majątkiem. Rozbudował system stawów rybnych ciągnących się około 10 km wydłuż rzeki Kurówki

W 1853 r. wybudował wg projektu architekta Józefa Dietricha pałac, istniejący do naszych czasów. Hrabia żonaty był z Karoliną Anielą hr. Jelską, rosyjską arystokratką polskiego pochodzenia, z którą miał pięcioro dzieci, trzy córki i dwóch synów. Amelia wyszła za mąż za Seweryna hr. Łubieńskiego, Maria – była żoną Rosjanina Sergiusza księcia Golicyna, a Jadwiga – żoną Wandalina hr. Pusławskiego. Starszy syn Waldemar był trzykrotnie żonaty. Pierwszą jego żoną była Julia z Bobryńskich, drugą Cezarowa hr. Platerowa, trzecią hr. de Jullac. Młodszy syn Edward nie był żonaty. Hrabia Waldemar zmarł młodo, bo w 33 roku życia, jeszcze przed swoim ojcem Janem Nepomucenem. Był to okres bardzo niekorzystny dla kraju i dla garbowskiego majątku. W rodzinie Jezierskich nie było zgody. Po Julii miał Waldemar jeszcze dwie żony. Można też sobie wyobrazić ich niechęć do wdowy po zmarłym oraz jego wpływowych sióstr. Stąd też miały miejsce długotrwałe spory i procesy. Brak też było należytego nadzoru właścicieli nad majątkiem. Po śmierci seniora rodu Jana Nepomucena hr. Jezierskiego dobra garbowskie odziedziczyli wnukowie, małoletni synowie Waldemara: Waldemar junior (1845-1870) i Aleksander (18521895). W czasie ich niepełnoletności majątkami zarządzała matka Julia z Bobryńskich hr. Jezierska. Waldemar hr. Jezierski zmarł młodo w wieku 25 lat. Po śmierci majątek przeszedł na jego brata Aleksandra, który postanowił uregulować sprawy spadkowe. Z prasy dowiadujemy się o licytacji oraz stanie majątku Garbów. Dziennik Warszawski z 22 kwietnia 1874 roku ogłoszenie rządowe o wystawieniu na licytację dóbr Garbowa i Kępy Ożarowskiej. „Alexander-Jan-Paweł-Marja czterech imion hr. Jezierski, obywatel ziemski, w dobrach Garbowie zamieszkały, przez podpisanego obrońcę działający, wystąpił o dział przeciw osobom: Tadeuszowi Chłapowskiemu opiekunowi nieletnich Cezarego i Stanisława hr. Platerów, Ludwikowi hr. Plater, księdzu Janowi Koźmianowi Kanonikowi Metropolitalnemu, Marcelemu Żółtowskiemu, Julii z hr. Bobryńskich, Juillae de Vignoles.

6

Pomiędzy temi osobami zapadł w Trybunale Cywilnym w Warszawie d. 27 grudnia (8 stycznia) 1873/4 r. wyrok nakazujący dział, mianujący biegłych, na wypadek niemożności dogodnego podziału w naturze sprzedaż rozporządzający. Wystawione na sprzedaż dobra Garbów i Kępa Ożarowska położone są w Gubernji Lubelskiej, Powiecie Nowo-Alexandryjskim, w gminach i parafjach Garbów i Markuszów, w odległości od Lublina wiorst 21, NowaAlexandrja wiorst 26, od stacji Luków (?) wiorst 20. Garbów ma dwie oddzielne hipoteki, jedną uregulowaną dla dóbr Garbów z przyległościami, drugą dla lasu zwanego Kępą Ożarowską, mającego dawniej obszarności mórg 1303 pr. lew. 165, który od dawna już wycięty i wykarczowany został, a z części gruntów jego utworzono dwie kolonje czynszowe Borków i Janów następnie uwłaszczone, resztę zaś gruntu po lesie mórg 451 włączono jako pole i pastwisko do folwarku Garbów. Graniczą na północ z dobrami Wielkie, na wschód z dobrami Samoklęski, Starościn, Krasienin, Piotrowice i Leśce, na południe z dobrami Wysokie, Sieprawice, Moszenki i Ługów, na zachód z dobrami Gutanów, Góry, Markuszów, Kurów i Dąbie. Podług pomiarów w latach 1861 i 1865 przez Jeometrów przysięgłych Edwarda Czarnieckiego i Władysława Jasińskiego dopełnionych, użytki dworskie zajmują mor. 7025 pr. kw. 8, czyli włók 234 mor. 5 pr. kw. 8 miary nowopolskiej.

W granicach swoich zamykają: a) pięć folwarków: Garbów, Bogucin, Przybysławice, Marynki i Orlica (Orlicz), z których drugi i trzeci mają jeszcze podziały zwane: Walin i Cezaryn, b) oddzielne grunta na Woli Przybysławskiej, pomieszane z włościańskiemi, c) trzy młyny wodne i jeden wietrzny, d) jedenaście stawów i 14 sadzawek, w których urządzone jest wzorowe gospodarstwo rybne, e) dziewięć karczem, z których trzy z zajazdami, f) lasy w trzech miejscach położone, g) jedenaście wsi odseparowanych i uwłaszczonych, h) ogród i plac kościelny miejscowego Probostwa, z kościołem drewnianym, cmentarzem i zabudowaniami plebańskiemi. Całe dobra, z wyjątkiem lasów, zostają w dzierżawnem posiadaniu braci Unrug do dn. 18 (30) czerwca 1877 r. za rs. 10770 rocznie. Wystawione są na sprzedaż bez inwentarzy.

Główniejsze zabudowania: 1. na folwarku Garbów: pałac masiv murowany, oficyna piętrowa drewniana na podmurowaniu, stajnia i wozownia masiv murowana, trzy domy mieszkalne drewniane dla służby, spichrz dwupiętrowy murowany, obora, owczarnia, stodoła, młyn wodny, karczma. 2. na folwarku Bogucin dom mieszkalny, dwa domy dla służby, obora, karczma drewniana, owczarnia murowana, stodoła z bali w słupy murowana, spichrz z drzewa. 3. na folwarku Przybysławice: dom, obora, spichrz, stodoła, stajnia, owczarnia, młyn wodny, dwie karczmy z zajazdami, stodoła i owczarnia, kuźnia z drzewa. 4. na folwarku Marynki: trzy domy dla służby z drzewa, stodoła, owczarnia, obora, wołownia murowana, młyn wodny, tartak murowany. 5. na folwarku Orlicz: dom dla służby drewniany, piwnica murowana, stodoła, obora drewniana.

Głos Garbowa


6. w atynencji leśnej Moszna: dom dla leśniczego, dwie obórki, dom dla gajowych drewniany. Oprócz tego są karczmy wiejskie: w Woli Przybysławskiej z zajazdem z drzewa, w Borkowie murowana z kamienia polnego, w Karolinie i Amelinie drewniana. Podatki skarbowe i składki gminne wynoszą rocznie 3111 kop 8. Szacunek ustanowili biegli na . 221,770 i od tej sumy zacznie się licytacja”… Pisownia oryginalna. ***

Aleksander hr. Jezierski po osiągnięciu pełnoletniości odziedziczył majątki Garbów i Ryki, którymi zarządzał w latach 1873-1895. Starał się kontynuować dzieło ojca. Poprawił kondycję ekonomiczną majątków poprzez rozwijanie rybołówstwa. W roku 1878 poślubił młodziutką Wiktorię z hr. Tyszkiewiczów córkę Marii z książąt Radziwiłłów i Michała – właściciela ordynacji w Birży.

Pałac w Garbowie, stan obecny

Młode małżeństwo najchętniej przebywało w Garbowie, wybierając rozległy pałac na swoją siedzibę. Tutaj urodziło się ich dwoje dzieci – syn Jan i córka Irena. W rodzinie hr. Jezierskich miały miejsce tragiczne wydarzenia. Następowały one po sobie w bardzo krótkich odstępach czasu po śmierci właściciela, a skończywszy na utracie majątków w Garbowie i Rykach. 26 października 1895 r. zmarł nagle 43-letni Aleksander. Według opowieści miejscowych ludzi przyczyną śmierci był upadek z konia, na którym galopował po grobli między stawami we wsi Przybysławice. Pomimo pomocy lekarza nie udało się go uratować. Pochowany został w podziemiach starego kościoła pw. św. Wojciecha w Garbowie. 3 sierpnia 1901 r. w wypadku zginęła hr. Wiktoria Jezierska. Podczas jazdy powozem po ulicach Berlina, konie spłoszyły się i popędziły galopem. Hrabina została wyrzucona z powozu, przy czym nogi pozostały uwięzione w powozie a górna część ciała była wleczona po bruku. Wiktoria Jezierska została pochowana obok męża w podziemiach starego kościoła. Zmarłą żegnała matka Maria hr. Tyszkiewiczowa, 22-latni syn Jan i 14-letnia córka Irena oraz wiele osób z kręgu rodziny i sąsiadów. Koniec XIX wieku przyniósł niekorzystne zmiany. Po śmierci rodziców – młody spadkobierca Jan hr. Jezierski roztrwonił w krótkim czasie rodową fortunę. Irena wyszła za mąż za Józefa hr. Tyszkiewicza i zamieszkała w Warszawie. Ostatecznie majątek został wystawiony na publiczną licytację 2 października 1904 roku i zakupiony przez Bogdana Emila Broniewskiego, jednego z pionierów przemysłu cukrowniczego i bankowości na ziemiach polskich za 610.200 rubli. Przejście Garbowa w obce ręce postrzegano w kategoriach skandalu. Fakt ten komentowany był na łamach ówczesnej prasy. Materiały źródłowe dostarczył H. Bieniek, opracowała H. Stępniak

Grudzień 2020

Łucja Hornowska z Dunin-Borkowskich Nałęczów jest miastem uzdrowiskowym o interesującej przeszłości, z którym związana jest galeria niezwykłych postaci, jakie miały swój udział w kształtowaniu polskiej kultury i państwowości. Jedną z nich była Łucja DuninBorkowska h. Łabędź (1852-1921), zubożała ziemianka, córka powstańca styczniowego z Woli Lachowieckiej na Wołyniu. W 1872 r. wyszła za mąż za Józefa Włodzimierza Hornowskiego h. Korczak, właściciela imponującego majątku Łochów k. Węgrowa. Hornowski na skutek nieporozumień ze wspólnikiem i procesów z nim utracił znaczną część majątku, dlatego sprzedał Łochów i przeniósł się do Warszawy. Łucja i Józef Hornowscy mieli czworo dzieci. Syn Józef – był lekarzem, prof. anatomii, córka Maria została pedagogiem, działaczką oświatową i bibliotekarką, trzecia córka Halina Zawieyska, zmarła podczas wojny z Rosją sowiecką, czwarte z dzieci zmarło wcześnie na szkarlatynę. Mąż zmarł w 1898 r. Łucję Hornowską koleje losu rzuciły do Nałęczowa. W 1906 roku kupiła tam niewielką willę i nazwała ją „Zabawką”, mieszkała razem z córką Marią. Hornowska była znaną społeczniczką i autorką „Wspomnień z lat 1900-1920” a także „Dzieje Nałęczowa i sylwetki niektórych jego mieszkańców”. W swoich zapiskach opisuje mieszkańców Nałęczowa oraz okolicznych dworów ziemiańskich. Przyjaźniła się m.in.: z Antonim E. Odyńcem, B. Prusem, poetą Edmundem Różyckim, zaś Michał. E. Andriolli darzył ją wielkim uczuciem. W 1916 r. Ł. Hornowską i jej córkę Marię, wielką miłośniczkę książek, odwiedziła autorka „Nocy i dni” Maria Dąbrowska. Wspominała o tej wizycie w swoich Dziennikach. Mieczysław Dzierżykraj-Rogalski uwiecznił obie panie Hornowskie w satyrycznym utworze „Demokratyczne abecadło nałęczowskie dla grzecznych starych dzieci na choinkę 1913”. Zmarła w 1921 r. w Lublinie w wieku 69 lat. Pozostawiła po sobie rękopiśmienne wspomnienia doprowadzone do 1920 roku, które cudem przetrwały II wojnę światowa. Cudem, gdyż były w rękach córki Marii, która zginęła w czasie powstania warszawskiego”. Źródło: Janina Babinicz-Witucka, artykuł „Nałęczów w czasie I wojny światowej – wybrane wydarzenia”.

Garbów i okolice we wspomnieniach Łucji Hornowskiej Echa I wojny światowej na terenie gminy Garbów odnajdujemy we „Wspomnieniach” Łucji Hornowskiej z d. Dunin-Borkowskiej. Pamiętnik pozwala przenieść nas w czasy I wojny światowej. Pisarka mieszkała w Nałęczowie i często podróżowała do Lublina. Przejeżdżając przez Garbów, zatrzymywała się po drodze u okolicznych ziemian. W dworku w Ługowie czy w dworze Zofii i Witolda Trzcińskich w Leścach, zawsze była miło witana i w dalszą podróż obfitym prowiantem zaopatrywana. Pierwszy zamieszczony fragment dotyczy okresu kilku tygodni po bitwie pod Jastkowem, jaka rozegrała się w dn. 30 lipca - 3 sierpnia 1915 r. 24 października 1915 roku: „W Leścach, gdzie spędzam dni kilka chwyta mnie znów dotykalne zetknięcie z wojną i jej zniszczeniem, dwór wprawdzie ocalony, lecz wieś i folwark cały tchną ruiną. Piękne zabudowania zniszczone doszczętnie, owe spichrze stare, obszerne stajnie i obory, teraz w kurniku stoi parę ocalonych od rekwizycji koni, a w pralni jest spichrz. Ogród poryty rowami, płotów ani śladu, za to kolczastych zagród pozostawionych wiele – drzewa poranione...

7


W starym dworze ściszonym, wśród ocalonych sprzętów rozmowy toczą się dziwne, nie podobne do dawnych, przedmiotem ich tak bliskie boje legionów.

Atak Czwartaków pod Jastkowem. 1915 r.

,,15 marca 1919 roku: „Już mnie w Lublinie nie było, jechałam znów do Lesiec, tłukąc się po drogach jak jaki duch pokutujący, a otulona na bryczuszce moją czarną peleryną, w kapturze na głowie z przyczyny drobnego siekącego deszczu, musiałam wyglądać na zakonnika, bo zdejmowali przede mną czapki, ku wielkiemu swojemu zdziwieniu ludzie drogą idący, mówili ,,pochwalony”. Opóźniająca się tego roku wiosna zatrzymała mnie mrozami i śniegiem nad program długo w Leścach, bo do 8 kwietnia. Czas ten cały użyłam na pisanie, czytanie słuchanie śpiewu i muzyki... Na wsiach strajki nie ustawały, nie było komu wozić drzewa z lasu, ani też rąbać, musiał to czynić nowy rządca z sygnetem na palcu (był nim Bolesław Studziński – przyszły mąż Janiny – przyp. red.), którego służba uznawała twierdząc, że ten dopiero to pan z panów, i domowa panienka córka dziedzica. Nie było komu w piecu palić, służące nie chcąc opuścić służby musiały się ukrywać, by nie zostać przez strajkujących poturbowanemi, oddziaływało to wszystko na humory dziedziców jak najgorzej, a nerwy biednej Zosi rozstrajało do ostatecznych granic”… Fragmenty wspomnień wybrał H. Bieniek Źródło: Łucja z Duninów Borkowskich Hornowska, Wspomnienia.

Zabytkowy Cmentarz Wojenny w Garbowie z 1915 r. Pomnik kapliczka z napisem: RYCERZOM CO PADLI ZA WOLNOŚĆ OJCZYZNY W DZIESIĘCIOLECIE NIEPODLEGŁOŚCI POLSKI R.1928

Przemarsz oddziału legionistów przez Jastków

Delegacja Samorządu Gminnego przed Cmentarzem Wojennym w dn. 11 listopada 2020 r.

Odpoczynek po bitwie pod Jastkowem (arch.) http://sp.jastkow.pl/historia

W Jastkowie stoją legioniści z kapitanem Baczyńskim, którego poznaję zaraz pierwszego wieczora. Zosia (TrzcińskaKamińska – red.) go nazywa ,,un vieu trouppier” i rzeczywiście jest nim ten dobry, łagodny człowiek - lwowianin. Przez jego syna pana Stacha posyłam kartkę do moich, do Lwowa. Jeżdżę przy tem oglądać sam Jastków, miejsce walk, grób przy szosie, na którym zawieszone na ramionach brzozowego krzyża, kołyszą się jeszcze szare z orłami czapeczki. Wiele ich, bardzo wiele...”. Listopad 1915 roku: ,,Pokiereszowany las garbowski leżące w nim stosy ściętych na zagrody druciane chojaków, a po obu stronach szosy groby i groby – pola poryte okopami wykopami, pełne porzuconych naboi – blaszanek – resztek mundurów, spalony Jastków, przydrożne karczmy”. Wrzesień 1916 roku: ,,We wrześniu byłam w Ługowie, Wanda Lipska - dziedziczka Ługowa, objąwszy Ługów po śmierci męża z własnej woli dała służbie folwarcznej po 6 morgów ziemi, potem dodała jeszcze 4. W Garbowie, w kościele na mszy żałobnej za jej rodzinę zamówionej przez służbę folwarczną, obdarowaną przez nią ziemią, w kościele oglądałam dziury w murze od pocisków i pogruchotane szrapnelami witraże.

8

Widok cmentarza 30 grudnia 2020

fot. H. Stępniak

Głos Garbowa


Choinka - drzewko bożonarodzeniowe

RUCHOMA SZOPKA W GARBOWIE

W garbowskiej świątyni obok szopki i ołtarzy… ustawione są wielkie cztery choinki, świerki przystrojone przez panie z KGW, które łączą to co historyczne w szopce, stajence, z tym co piękne w naszej tradycji, z ozdobami wykonanymi własnoręcznie, z dziełem człowieka - jego trudu pracy. Tego trudu, który chce ofiarować na chwałę Boga, który rodzi się w naszej świątyni, w każdym kościele, ale przede wszystkim w nas, w naszych rodzinach, kiedy zasiadamy do stołu wigilijnego - mówił

W poniedziałek 21 grudnia br. rozpoczęto składanie elementów ruchomej szopki w Garbowie, która znana jest na całej Lubelszczyźnie. A wykonał ją w 1962 r. Aleksander Fijałkowski (1908-2000) malarz, rzeźbiarz, twórca ludowy pochodzący z Przybysławic (ówczesna parafia Garbów). Aleksander Fijałkowski, będąc dzieckiem, obserwował jak starsi chłopcy wykonywali szopki. Później sam zaczął je budować i postanowił, że kiedyś wykona szopkę do kościoła w Garbowie. Organiście chodzącemu przed świętami z opłatkiem, pochwalił się, że zrobi szopkę, będąc na emeryturze. Gdy się o tym dowiedział ks. proboszcz, następnego dnia odwiedził rzeźbiarza i usilnie namawiał go, żeby chociaż w tym roku zaczął ją robić. I tak dzięki prośbom ks. Piotra Stokrockiego powstała szopka wcześniej niż była planowana. Pan Fijałkowski zatrudniony był w Cukrowni „Garbów” jako mechanik, dlatego prace nad poszczególnymi elementami szopki wykonywał po pracy wieczorami a nawet w nocy. Elementy drewniane powstawały w domu, a metalowe spawał po godzinach w zakładzie, na co dyrekcja „przymykała oko”. Zima 1962 roku przyszła wcześniej, nastały mrozy i śnieżyce, co utrudniało szczególnie dojazdy do Garbowa. W kościele było zimno. Wiatr wlatujący przez wybite witraże w oknach tworzył przeciągi. Czasem przychodził pomagać kościelny, innym razem ministranci, zaglądał i ks. proboszcz, przynosząc gorącą herbatę. Kiedy robota przeciągała się do późnych godzin nocnych, pan Aleksander wracał na piechotę do Przybysławic ok. 4 km, bo autobusy PKS już nie jeździły. Twórca wykonał ruchomą szopkę w niespełna dwa miesiące. - Nie zapomnę tego nigdy i będę pamiętać do końca swego życia jak byłem wtedy w swoim żywiole. Na Wigilię przyszedłem do domu bardzo późno, bo zacząłem uruchamiać szopkę. Pamiętam, że ksiądz obawiając się naporu ludzi wziął straż i zagrodzili dostęp do niej drabiną, ażeby tej szopki nie roznieśli, bo nie wiedzieliśmy, jakie to będzie wrażenie dla ludzi, którzy pierwszy raz zobaczą ruchomą szopkę – wspominał twórca w wywiadzie dla radia Lublin. Garbowska szopka zamontowana była na stałe we wnęce po lewej stronie ołtarza św. Leonarda. Miała ok. 3,5 m szerokości, 4 m wysokości i kilka metrów długości. W tle namalowany był krajobraz miasta Betlejem i palmy. W centrum stajenki umieszczony był żłóbek z postacią nowonarodzonego Jezusa, nad którym pochylała się Maryja i Józef, nad nimi unosiły się aniołki, obok stały owieczki i wół. W środku szopki znajdowały się figurki, zamocowane na obrotowym, wykonanym z drewna, a napędzanym silnikiem, mechanizmie. Do Jezusa zmierzali Trzej Królowie niosący dary oraz pasterze z owcami. Postaci te w odpowiednim momencie kłaniały się przed Jezusem i rozpoczynały swą drogę od nowa. Figurki miały na sobie odpowiednie dla ich stanu społecznego ubrania, które zostały uszyte przez panią Stanisławę Fijałkowską. Jednak w 2009 r. ówczesny proboszcz zlecił wykonanie, przez s. zakonne z Częstochowy, nowych strojów. Po zdemontowaniu na czas remontu w 2011 roku, szopka nie wróciła na swoje dawne miejsce. Obecnie jest montowana tylko na okres świąt Bożego Narodzenia w nowym miejscu przed ołtarzem świętego Leonarda (po prawej stronie). W czasie świąt szopka jest uruchamiana przed i po każdej mszy św., na co czekają nie tylko małe dzieci, ale także dorośli. Mimo różnych zmian, które zaszły w ciągu 58 lat od powstania, szopka nadal działa i jest cennym zabytkiem sztuki ludowej, który znalazł swoje miejsce w garbowskim kościele.

w wywiadzie dla Radia Lublin ks. Mateusz.

fot. H. Bieniek

Tradycyjnie, jak co roku, członkinie Kół Gospodyń Wiejskich z Bogucina, Garbowa, Lesiec i Piotrowic Wielkich wykonały piękne ozdoby i wystroiły choinki, dzięki nim do garbowskiej świątyni zawitała świąteczna atmosfera. W tym roku świerki przybrane zostały w białe dekoracje. Na gałązkach zawisły gwiazdki, bombki, dzwonki, aniołki, łańcuchy, blasku dodawały im srebrne, fioletowe i błękitne bombki oraz jednobarwne lampki.

KOLĘDNICY online 2020 Nie chodzi dzisiaj wesoła gromada Nie niesie życzeń od domu do domu. I nie odwiedzi żadnego sąsiada, I nie zaśpiewa dzisiaj nikomu. Wirus nam niszczy ludzkie relacje, zamyka wszelkie dziedziny życia. Trudno już wnikać, kto tu ma rację, Trudno nam również siebie unikać. Więc wirtualnie płyną życzenia. Zamiast odwiedzin, dobre wspomnienia. Zamiast podania życzliwej dłoni - w smartfonie palec po szybce goni. Puk, puk – to Kolędnicy pukają w szybkę i w mig przekażą życzenia wszystkie! Żeby w Waszym domu było ciepło, miło, żeby wirus przepadł, żeby go nie było! Żeby troski wszelkie zamarzły tej zimy, a marzenia Wasze, żeby się spełniły. I niech dzieci rosną spokojnie i zdrowo, cały rok niech będzie z nimi kolorowo. Gwiazda Betlejemska niech świeci nad domem. Nowy Rok przyniesie szczęście zasłużone. Dobry Anioł przytuli ludzi smutnych, biednych - dobro przecież wraca, to prawda jest pewna. Dobra nam potrzeba, dobra ciągle mało Niech nie będzie chorób, złości, nienawiści, Spraw Maleńki Jezu, żeby tak się stało! Hej, kolęda, kolęda! Marzena Wartacz, Nałęczów 2020

Grudzień 2020

Halina Stępniak, Z dworu i spod strzechy. Pamięci wybitnych twórców ziemi garbowskiej, 2007r.

9


Mikołaj zawitał do Woli Przybysławskiej Święty Mikołaj lubi odwiedzać dzieci w każdym miejscu na całym świecie. 7 grudnia z workiem pełnym prezentów przyjechał również do przedszkola w Woli Przybysławskiej. Oczekując upragnionego gościa dzieci na tą okazję ubrały choinkę i przygotowały gazetkę. Bawiąc się przy dźwiękach muzyki, nadsłuchiwały dźwięków dzwoneczków, które sygnalizowały, że zbliża się św. Mikołaj!

Tekst i fot. A. Kuśmirek

Mikołaj wręczył przedszkolakom duże paczki, a w nich – dla każdego coś dobrego! Tekst i fot. A. Kuśmirek

„RAZEM na Święta” Szkoła Podstawowa w Przybysławicach przystąpiła do akcji organizowanej przez MEN, której celem było zachęcenie uczniów do niesienia pomocy innym, budowanie wspólnoty i więzi międzypokoleniowych. Uczniowie wykonali kartki świąteczne, które zostały wysłane do domów opieki społecznej w Lublinie i Celejowie oraz emerytowanych nauczycieli i pracowników naszej szkoły. Ponadto uczniowie kl. VI a przygotowali prezentację Jasełek i kolęd dla pensjonariuszy domów opieki. Dziękujemy wszystkim, którzy w tym szczególnym okresie, zaangażowali się w akcję. Mamy nadzieję, że ten drobny gest życzliwości i pamięć o ludziach samotnych, wywołał radość i uśmiech na twarzach zarówno nadawców jak i odbiorców tych życzeń. Chociaż sytuacja jest nietypowa nasza szkoła przywdziała już świąteczny wystrój. Na holu pojawiła się przystrojona choinka, dekoracje świąteczne oraz prace przedszkolaków. Zapraszamy na str. internetową szkoły. A. Usarek, A. Oleksik, J. Węgielska

Spotkanie wigilijne w Bogucinie

W dn. 21 i 22 grudnia br. przedszkolaki ze szkoły w Bogucinie wraz z wychowawczyniami uczestniczyły w spotkaniu wigilijnym. Rozpoczęto je od wspólnego śpiewania znanych kolęd. Dzieci sześcioletnie zagrały na instrumentach, pięcioletnie zaśpiewały kolędę, a najmłodsze śpiewały hejże ino, dyny dyna, narodził się Bóg dziecina. Dyr. Agnieszka Mazur złożyła wszystkim życzenia spokojnych, rodzinnych i ciepłych świąt.

Niespodzianka od Centrum Nauki Kopernika Dzięki uczestnictwu w programie „Nauka Dla Ciebie”, organizowanym przez Centrum Nauki Kopernik, szkoła w Woli Przybysławskiej wzbogaciła się o Zestaw Multimedialnego Wsparcia Edukacji Zdalnej.

„Z Energią dla Klimatu”

Uczniowie Szkoły Podstawowej w Przybysławicach Dawid Mróz i Magdalena Piotrowska z kl. VIII a oraz Bartosz Muzyka z kl. VIII b, wzięli udział w pierwszej edycji Konkursu wiedzy o wpływie różnych źródeł energii na klimat – „Z Energią dla Klimatu”. Konkurs realizowany jest wspólnie przez Fundację FORUM ATOMOWE oraz Wydział Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego w partnerstwie z Ministerstwem Klimatu i Środowiska. Etap pierwszy polegał na rozwiązaniu testu online składającego się z 15 pytań jednokrotnego wyboru. Uczniowie prawidłowo odpowiedzieli na pytania i zakwalifikowali się do drugiego etapu. Tym razem musieli opracować jeden z zaproponowanych tematów w odniesieniu do swojego lokalnego środowiska i zaprezentować go w jednej z trzech form: artykuł do lokalnej prasy, krótki film lub plakat naukowy. Prace były oceniane przez ekspertów, dwóch członków ekipy niezależnie. Ten etap także zakończył się sukcesem. Wyróżnienie zdobył Dawid Mróz, otrzymał dyplom i nagrodę. Bardzo dobre wyniki osiągnęli także Magdalena Piotrowska i Bartosz Muzyka. Wszystkim serdecznie gratuluję! M. Reszka

Wyróżnienie w konkursie KRUS Praca Kornelii Woch – ucz. kl. II SP w Bogucinie została wyróżniona w I grupie wiekowej (kl. 1-3) w etapie regionalnym X Ogólnopolskiego Konkursu Plastycznego dla Dzieci „BEZPIECZNIE NA WSI: NIE RYZYKUJESZ G D Y Z W I E R Z Ę TA ZNASZ I SZANUJESZ”. Organizatorem była Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Oddział Regionalny w Lublinie. Uczniowie wykonali ciekawe prace. Niestety, należało wytypować tylko 3 najlepsze. Cieszymy się, że wśród wyróżnionych była Kornelia Woch. Ze względów epidemiologicznych nie odbyło się oficjalne wręczenie nagród zwycięzcom. Zostały one dostarczone do szkoły przez przedstawicieli KRUS. Upominki naszej laureatce wręczyła dyr. szkoły Agnieszka Mazur. fot. arch. szkoły

Ferie zimowe 2021 Rząd zalecił domowe ferie zimowe i jego decyzją wszyscy będą mieć taki sam termin zimowych wakacji. Ferie zimowe wszyscy uczniowie odbywać będą od 4 do 17 stycznia 2021.

Tekst i fot. A. Leszek

10

Głos Garbowa


Zima 2020

Numer 4/76

Szanowni Czytelnicy! Minęło kilka miesięcy odkąd przyszło nam żyć w nieco innej niż dotychczas rzeczywistości. Nie zapominamy już teraz, że oprócz kluczy i portfela w naszej torebce musi się znaleźć maseczka i płyn do dezynfekcji. Pamiętamy o zachowaniu dystansu społecznego, bo to ma nas uchronić lub przynajmniej w jakimś stopniu zapobiec niebezpiecznemu rozprzestrzenianiu się wirusa. Nasze życie towarzyskie w większości uległo sporej modyfikacji, odnajdujemy radość w codzienności i „prostych” jak się okazuje czynnościach. A w głowie aż huczy od nadmiaru informacji, gromadzonych emocji, bo korona coraz bliżej, głowa pęka rodzicom na zdalnym nauczaniu i pracy, wszystko wywrócone do góry nogami, przyszłość niepewna… Trzeba się jakoś odstresować… może lampka wina wieczorem, dzieci już śpią… jutro przecież nie idę do pracy, bo zdalnie… nikt mnie nie zobaczy…, może piwo przed obiadem… nie muszę jechać po dzieci do szkoły, bo zdalnie… zakupy zrobione, zanim mąż wróci z pracy zdążę wytrzeźwieć… i się zaczyna….. Marta Plecha, przewodnicząca GKPiRPA

PICIE PANDEMICZNE

Wprowadzone w połowie marca, w związku ze stanem epidemii restrykcje dotyczące pozostawania w domu, ograniczenia działalności handlowej, gastronomicznej i rozrywkowej, znacząco wpłynęły na konsumenckie decyzje wielu osób. Czy zmieniły również poziom spożycia alkoholu? „Raport z przeprowadzonej w kwietniu br. pierwszej części badań (badania realizowane pod kierownictwem prof. UŁ dr hab. Jana Chodkiewicza z Zakładu Psychoprofilaktyki i Psychologii Uzależnień w Instytucie Psychologii Uniwersytetu Łódzkiego) wskazuje, że ponad 30 proc. osób zmieniło sposób picia alkoholu w czasie pandemii. W rozmowie profesor Chodkiewicz, wskazuje („Źródło: Puls Medycyny https://pulsmedycyny.pl/covid-19-a-uzaleznienia-jak-epidemiawplynela-na-spozycie-alkoholu-992302)

Punktem wyjścia był stwierdzony w wielu badaniach fakt, że w trakcie różnych dramatycznych sytuacji, wojen, kryzysów ekonomicznych znacznie wzrasta spożycie substancji psychoaktywnych, w tym

alkoholu. Np. w okresie roku po zamachu na World Trade Center utrzymywało się zwiększone spożycie alkoholu. Tak samo działo się w miejscach dotkniętych huraganem Katrina w 2005 roku. W trakcie recesji w 2009 r. - jest na ten temat bardzo dużo publikacji - nastąpił wzrost spożycia alkoholu. Różne kryzysy są ewidentnie związane z używaniem substancji, jak i ze wzrostem zaburzeń psychicznych: depresji, nerwic, stanów lękowych, tendencji samobójczych. Sytuacja, z którą obecnie mamy do czynienia, jest sytuacją inną niż wymienione przeze mnie kryzysy, ponieważ były one ograniczone w czasie i przewidywalne. Był huragan, dokonywał wielu zniszczeń, ale się kończył. Zamachy na WTC w Nowym Jorku były zupełnie nieprzewidywalne, ale zostały podniesione standardy zachowania bezpieczeństwa i ryzyko, że ponownie wystąpi taki atak, zostało zminimalizowane. Natomiast obecna sytuacja jest w bardzo dużym stopniu nieprzewidywalna, jest bardzo dużo niewiadomych dotyczących przyszłości. Rządy różnych krajów starają się przewidywać rozwój epidemii, powstaje na ten temat wiele prognoz


i raportów, jednak znacznie różnią się one od siebie. Należy też pamiętać, że po pierwszej fali zachorowań mogą przyjść kolejne, jak to np. było w przypadku pandemii grypy hiszpanki. Tak więc w obecnej sytuacji nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak długo będziemy musieli zmagać się z pandemią i towarzyszącymi jej obostrzeniami. Właśnie w tym kontekście chciałbym podkreślić, że to jest złożone, nieprzewidywalne doświadczenie, którego skutki są odczuwalne przez miliardy osób w wymiarze medycznym, społecznym, politycznym, geopolitycznym, ekonomicznym, religijnym (brak możliwości uczestniczenia w obrzędach religijnych), kulturowym, aksjologicznym. Jest to kryzys dotykający ludzi w tylu różnych aspektach, i stąd tak ważne jest dokonanie oceny, czy tak odczuwalny kryzys ma związek z używaniem substancji psychoaktywnych. W pełni uzasadnione w tej sytuacji wydaje się przeprowadzenie takiego badania. Zanim przejdziemy do jego omówienia, chciałabym zapytać, jaka była jego metodologia? Nasze badanie było przeprowadzone we współpracy z Państwową Agencją Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Było prowadzone oczywiście przez Internet, metodą tak zwanej kuli śnieżnej (czyli metodą pozyskiwania kontaktów, a te osoby pozyskują kolejne kontakty). Od razu chcę zaznaczyć, że osób, które wzięły udział w badaniu, nie możemy traktować jako reprezentacyjną próbkę dla populacji polskiej, wtedy metodologia byłaby zupełnie inna. Mimo to jest to już grupa, która pokazuje nam pewne tendencje i pozwala wyciągać wnioski. Zastosowaliśmy test AUDIT do badania ewentualnego występowania problemów alkoholowych – jest to przesiewowa metoda badań używana przez Światową Organizację Zdrowia. (AlcoholUseDisordersIdentyfication Test)

Jeśli chodzi o alkohol, możemy wyróżnić na podstawie wyników AUDIT cztery grupy osób: abstynentów, osoby spożywające alkohol w sposób normatywny, osoby spożywające alkohol w sposób ryzykowny oraz osoby uzależnione. Czego możemy dowiedzieć się na podstawie wyników tego badania. Czy Polacy piją więcej w okresie epidemii? Wyniki są niezwykle ważne, ponieważ wskazują że aż 28 proc. przebadanych przez nas osób pije w sposób ryzykowny. Jak definiujemy ryzykowne picie, o jakich ilościach i częstotliwości mowa?

Jest to regularne spożywanie alkoholu, 20-40 g czystego alkoholu dziennie dla kobiet i 40-60 g czystego alkoholu w przypadku mężczyzn. Czyli np. 34 piwa prawie codziennie - nie mówimy tu jeszcze o uzależnieniu, ale o piciu ryzykownym. Trzeba podkreślić, że 28 proc. to bardzo wysoki wynik przebadanej przez nas grupy, zazwyczaj w populacji jest to średnio kilkanaście procent. Prawie 30 proc. osób badanych to rzeczywiście brzmi groźnie. A czy udało się w badaniu uzyskać dane na temat dynamiki zmian picia alkoholu w okresie pandemii COVID-19? Oczywiście zapytaliśmy każdą z tych grup osób, które zostały objęte badaniem, czy w okresie pandemii odnotowały one zmiany w zakresie spożycia alkoholu. Dostępne były cztery możliwe odpowiedzi: zwiększyło się, zmniejszyło się, pozostało takie samo, nie piję alkoholu. Najliczniejsza grupa z przebadanych przez nas deklarowała, że ilość spożywanego alkoholu nie uległa zmianie w okresie pandemii. Druga pod względem liczebności grupa podała, że pije mniej - analizując tę grupę, zauważyliśmy, że są to osoby najmłodsze z badanych w przedziale 18-25 lat. Wydaje się, że wynika to z faktu, że są to osoby, które piją w okolicznościach związanych z kontaktem z rówieśnikami, na przykład przy okazji rozmaitych i częstych wyjść ze znajomymi. Obecnie wyjścia te zostały mocno ograniczone, dodatkowo znaczna część osób w tym przedziale wiekowym mieszka z rodzicami i jest przez nich kontrolowana. Natomiast zgodnie z przedstawionymi na wstępie obserwacjami, że okresy kryzysów wiążą się jednak ze wzmożonym spożyciem alkoholu - około 14 proc. deklaruje zwiększone spożycie alkoholu w czasie pandemii. Jeśli chodzi o dane socjodemograficzne, grupa ta jest zróżnicowana, natomiast to, co łączy te osoby, to wyższy wynik w teście AUDIT, wskazujący na ryzykowne picie już przed wybuchem pandemii. Były to też osoby cechujące się zdecydowanie gorszym samopoczuciem psychicznym. Wyniki Kwestionariusza Ogólnego Stanu Zdrowia Goldberga (GHQ-28) wskazywały, że wykazywały większy poziom zaburzeń depresyjnych i zaburzeń funkcjonowania. Czy można na tej podstawie wnioskować, że te osoby wpadają w pewnego rodzaju błędne koło, nie radzą sobie ze swoimi emocjami, więc sięgają po alkohol, przez co gorzej radzą sobie z codziennymi obowiązkami, pracą itp., co powoduje negatywne emocje, przez co znów sięgają po alkohol?


Tak, jest to klasyczny schemat przy uzależnieniach. Dodatkowo grupa ta już wcześniej sięgała po alkohol jako metodę radzenia sobie z negatywnymi emocjami, a teraz w sytuacji pandemii takie zachowania uległy nasileniu. W swoim badaniu zadawał Pan również pytanie o zmiany samopoczucia spowodowane pandemią. Jakie wnioski wyciągnął Pan z odpowiedzi na ten temat? Wyniki uzyskane metodami analizującymi stan zdrowia psychicznego w ostatnich tygodniach (np. wspomniane GHQ-28) oraz poziom stresu w ostatnim miesiącu (PSS 10) porównano z polskimi normami utworzonymi w trakcie ich adaptacji (Makowska, Merecz, 2001; Juczyński, Ogińska-Bulik, 2009). Wynik sumaryczny w Kwestionariuszu GHQ 28 wynosił w naszym badaniu M=32,74, co odpowiada siódmemu stenowi, według polskich norm. Oznacza to, iż badani charakteryzowali się aktualnie gorszym stanem psychicznym w porównaniu z poprzednio wykonanymi badaniami. Analiza wyników tabeli wskazuje na dominację zaburzeń codziennego funkcjonowania (poczucie nieradzenia sobie z obowiązkami, niskie zadowolenie z wykonywania zadań), symptomy somatyczne (bóle głowy, wyczerpanie, osłabienie, subiektywne złe samopoczucie) oraz odczuwanie niepokoju i problemy ze snem. Szczegółowa analiza uzyskanych wyników wskazała, iż ponad połowa badanych (52,82 proc.) uzyskała wyniki wskazujące na 7. lub wyższy sten. Wysoce niepokojące jest, że aż 116 osób (26,18 proc.) uzyskało wyniki na poziomie 9. lub 10. stena, co przemawia za możliwością występowania poważnych zaburzeń funkcjonowania psychicznego. Na koniec chciałabym jeszcze zapytać, jakich rad udzieliłby Pan osobie, która pije w sposób ryzykowny, w sytuacji gdy nie jest to jeszcze uzależnienie, ale ryzykowne picie pogłębia się. Jakie działania podjąć w takiej sytuacji? Na pewno ważna jest odpowiednia diagnoza. Polecałbym wspomniany już test AUDIT. Podstawą jest szczerość przed samym sobą i nie zakłamywanie odpowiedzi w teście. Jeśli wynik wskazuje na uzależnienie, konieczna jest pomoc specjalisty. Istnieje wiele ośrodków udzielających pomocy w ramach publicznego sektora ochrony zdrowia. Jeżeli wyniki w teście wskazują na picie ryzykowne, dobrze by było poobserwować swoje picie, narzucić pewne ograniczenia i zobaczyć, na ile jest się w stanie ich przestrzegać. Na pewno jest potrzebny dłuższy czas obserwacji. A co możemy zrobić w sytuacji, w której mieszkamy z osobą, która nie radzi sobie z obecną

sytuacją i zaczyna coraz częściej sięgać po alkohol? Ważne jest komunikowanie, że nie podoba nam się jej sposób korzystania z alkoholu, musi czuć, że nie jest to akceptowane, ważne również są próby aktywizacji tej osoby, jak i okazywanie wsparcia i bliskości.”

KOBIETA UZALEŻNIA SIĘ SZYBCIEJ Jak mówi Małgorzata Rożniata – specjalistka psychoterapii uzależnień od lat pracująca w Ośrodku Leczenia Uzależnień w Głownie – „Kobiety uzależniają się szybciej w związku z tym, że mają więcej tłuszczu w organizmie niż wody, a w tłuszczu alkohol się nie rozpuszcza. Dodatkowo mają mniej enzymów w żołądku odpowiedzialnych za metabolizowanie alkoholu i więcej estrogenów, które sprzyjają intensywniejszemu wchłanianiu alkoholu, dlatego ta sama dawka alkoholu wypita przez mężczyznę i kobietę o tej samej wadze i tak będzie powodowała wyższe stężenie alkoholu w ciele kobiety. Skoki nastroju spowodowane m.in. miesiączką czy menopauzą, duży stres związany z wymaganiami współczesnego świata i wiele obowiązków sprzyjają szukaniu „ulgi” w alkoholu. Dodatkowo, wszechobecna reklama i łatwa dostępność do alkoholu sprawiają, że staje się on antidotum na problemy. Niestety świadomość kobiet, że uzależnią się szybko i “niepostrzeżenie”, jest niewielka”. „Kobiety częściej niż mężczyźni cierpią na choroby psychiczne będące konsekwencją nadużywania alkoholu, takie jak depresja i nerwice, a to wiąże się z braniem leków. Panie wielokrotnie zamieniają jedno uzależnienie na drugie. Jednocześnie, znacznie szybciej chcą rekompensować rodzinie czas picia. Wpadają więc w pułapkę „zadośćuczyniania”, co może prowadzić do zaniedbywania programu HALT i zaleceń dla trzeźwiejących alkoholików”. (https://stopuzaleznieniom.pl/artykuly/czy-jestem-uzalezniony/czykobiety-trudniej-leczyc-o-leczeniu-alkoholizmu-wsrod-polek/)

„Inne jest picie kobiet i mężczyzn, inne jest też doświadczenie wsparcia w procesie wychodzenia z nałogu. Z obserwacji prof. B. Woronowicza wynika, że: „Kiedy pije mężczyzna, kobieta o niego walczy. Kiedy do kieliszka zagląda ona, on najczęściej ją zostawia”. Społeczeństwo jest w stanie zaakceptować kobietę pijącą, nawet pijaną, ale wciąż ma problem z akceptacją tej, która ma odwagę przyznać się do tego, że jest alkoholiczką. Kobiety trwają przy alkoholikach „na dobre i na złe”. Mężczyznę w walce z nałogiem najczęściej wspiera najbliższe otoczenie. Wraca


z ośrodka leczenia uzależnień jak bohater witany przez dumną rodzinę, która chucha i dmucha na jego trzeźwość. Kobiety szybciej przepijają szacunek dla samych siebie, dlatego niełatwo im odzyskać poczucie godności. Niejednokrotnie wracają ze spuszczoną głową, a rodzina oczekuje, że jak już się pozbierała, to teraz szybko nadrobi, co zawaliła (Podgórska 2003). Uwarunkowania sięgania po alkohol przez kobiety. Wiadomo, że kobiety szybciej uzależniają się od mężczyzn, ale inne są również przyczyny, dla których kobiety sięgają po alkohol. U kobiet częściej dominuje czynnik środowiskowy, powody picia wiążą się ze sferą przeżywania, a nie działania ( jak u mężczyzn). B. Woronowicz (2001) podaje, że kobiety częściej piją: w związku z problemami emocjonalnymi, gdy cierpią z powodu objawów nerwicowych i zaburzeń snu, jeśli przeżywają poczucie winy, depresję lub stany lękowe, w związku z sytuacją domową, w związku z traumatyczną sytuacją, ze względu na wahania nastroju związane z cyklem miesiączkowym, z powodu samotności, w związku z objawami zespołu „opuszczonego gniazda”, piją, jeśli w dzieciństwie były ofiarami nadużyć seksualnych, kiedy występują u nich problemy seksualne. (źródło:https://psychologiawpraktyce.pl/artykul/slaba-plec-mocnepicie-uzaleznienie-od-alkoholu-u-kobiet)

JAK POMÓC OSOBIE NA SKRAJU ALKOHOLIZMU KOBIECEGO? „Najlepsze lekarstwo, najlepszym antidotum na samotność, stres, niezrozumienie jest miłość, wsparcie i serdeczność osób najbliższych. A gdy ich brakuje po prostu serdecznych przyjaciół. Nie tak łatwo jednak jest je w dzisiejszych czasach uzyskać. Kiedy trudno go znaleźć na zewnątrz warto szukać oparcia w sobie. Nie obwiniać się za takie czy inne życiowe wybory. Może wręcz przeciwnie- docenić je i uszanować. A kiedy to nie zdaje egzaminu – warto mieć świadomość, że zawsze można dokonać innego wyboru i zmienić swoje życie. Przewartościować swoje przekonania, osądy, wybory. Może to być i często jest trudne. Na pewno jednak lepsze niż uciekanie w picie, które z czasem stanie się najpoważniejszym problemem do rozwiązania. Podobnie jak dla mężczyzn, jeżeli już kobieta uzależniła się i trafiła na terapię, oprócz pracy nad utrzymaniem abstynencji kluczowa będzie zmiana swojej postawy wobec samej siebie, problemów

życiowych, rozumienia i przyjmowania na siebie takich a nie innych życiowych ról i wyborów. Od terapeuty uzależnień praca z uzależnioną kobietą wymaga szczególnej wrażliwości i empatii. Wczucia się w specyficzną i niepowtarzalna sytuacje kobiety. Być może terapeutki kobiety będą tutaj miały nieco ułatwione zadanie, chociaż oczywiście nie jest to przesądzone. Terapeuci mężczyźni będą mieli tutaj do spełnienia szczególną rolę. Mogą prawidłowo modelować pewne postawy i zachowania, z którymi kobiety- pacjentki do tej pory nie spotykały się, albo spotykały się bardzo rzadko. Myślę, że skoro jednym z najważniejszych powodów kobiecego picia jest samotność, terapia uzależnień. Przede wszystkim terapia grupowa dla osób uzależnionych może być wspaniałym czynnikiem uzdrawiającym potrzebujące zrozumienia, serdeczności i bliskości dusze. Kobiety wbrew obiegowej opinii nie są trudniejszymi pacjentkami niż mężczyźni, a efekty ich leczenia nie odbiegają zasadniczo od efektów leczenia mężczyzn.” (źródło: https://psychoterapiawawa.org.pl/o-piciu-kobiet-raz-jeszczeczy-alkoholizm-kobiecy-jest-inny-od-meskiego/)

Opracowała: Marta Plecha, przewodnicząca Gminnej Komisji Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Garbowie


Życie warte jest rozmowy Poradnik na ten trudny czas Kwarantanna jest dla nas okresem bardzo trudnym. Wirus nadal się rozprzestrzenia i zaraża wielu ludzi... Wspaniałe, że lekarze i naukowcy znaleźli już szczepionkę! Miejmy nadzieję, że to już kwestia kilku miesięcy i życie wróci do „normy”! Wiemy, że każdy z nas w mniejszym lub większym stopniu odczuwa obecnie wiele emocji - lęk, stres, obawę, złość, niecierpliwość... to normalne w okolicznościach jakie panują obecnie. Te emocje nie są niczym dziwnym... Ale to jak sobie z nimi „poradzimy” to już inna sprawa. Jest kilka sposobów, aby łatwiej przeżyć ten czas. * Pamiętaj, że jeżeli jest Ci ciężko, to najważniejszy jest kontakt ze znajomymi i krewnymi - telefoniczny i przez media społecznościowe. Możesz rozmawiać z nimi o tym, jak sobie radzisz, co przeżywasz i o wszystkim co Ciebie dotyczy. * Gdy pojawi się lęk, spróbujmy zająć nasz umysł jakimś zadaniem, to powinno wyciszyć emocje i napięcie. Liczmy np. od 100 do 0 wymieniając tylko liczby nieparzyste (np. co 3). * Dobrym sposobem na rozluźnienie są również różnego rodzaju wizualizacje, a więc wyobrażenie sobie, przypomnienie miłych chwil np. wakacji oraz tego jak się wtedy czuliśmy, jakie emocje nam towarzyszyły. Zamknijmy oczy, skupmy się na tej myśli maksymalnie, a na pewno napięcie opadnie. * Jeżeli pojawiają się myśli powodujące lęk, możemy głośno lub w myślach powiedzieć im: STOP! Przerwijmy je. Co więcej, możemy też wyobrazić sobie, że te negatywne myśli spisujemy i przywiązujemy do balonu, który odlatuje.... * Innym sposobem jest również wykonanie 10 głębokich wdechów i wydechów (pierwszy etap to wdech powietrza nosem trwający 5 sekund, kolejny to wstrzymanie powietrza przez 5 sek., a ostatni to wydech ustami, który powinien zająć około 5 sek.). * Sposobów jest dużo, warto je „przetestować”. Każdy z nas powinien wybrać ten, który odpowiada mu najbardziej (głębokie oddychanie, relaksacja - metody Jacobsona i trening autogenny Schultza - dostępne na YouTube, realizację swojego ulubionego hobby, lub znalezienie jakiegoś nowego, słuchanie muzyki, śpiew, taniec, czytanie książek, długa kąpiel). * Gdyby opanował Cię strach lub niepokój, zrób sobie przerwę i zajmij się czymś, co sprawia Ci radość. *Zadbaj o regularny tryb życia (posiłki, lekcje, pomoc w domu) * Odżywiaj się zdrowo, regularnie (pij zieloną herbatę, zjedz przede wszystkim śniadanie). Żuj gumę, bo obniża ona poziom uczucia niepokoju. A im szybciej żujemy, tym stajemy się spokojniejsi – jakkolwiek śmiesznie by to nie brzmiało. * Zadbaj o odpowiednią ilości snu - nie chodź spać zbyt późno i nie spędzaj nocy z telefonem w ręku lub przed komputerem! * Przytul się do bliskiej osoby (10 minut kontaktu fizycznego z bliską nam osobą obniża poziom hormonu stresu w organizmie). Jest to związane z podwyższonym poziomem oksytocyny, hormonu wydzielanego podczas kontaktu fizycznego, takiego jak masaż, przytulanie, albo zwykłe trzymanie się za rękę). * Dociera do nas mnóstwo informacji z internetu i mediów społecznościowych. Zdobywanie informacji jest ważne - ale ich nadmiar może być szkodliwy. Chroń siebie przed tym nadmiarem. Lepiej pooglądać coś innego: komedię, ulubione seriale, filmy ilustrujące lektury szkolne, kabarety... Pamiętaj jednak, że jeśli poczujesz, że nie radzisz sobie z tym co i jak odczuwasz, warto pomyśleć o kontakcie ze specjalistą – po to właśnie jesteśmy my – psychologowie. Agnieszka Stępniak-Łuczywek

Grudzień 2020

Pogoda na czytanie

jest zawsze dobra

Biblioteka poleca: Magdalena Grzebałkowska Komeda. Osobiste życie jazzu Autorka kreśli portret nie tylko wybitnego muzyka Krzysztofa Komedy, ale też jego środowiska i całego pokolenia. To również biografia początków polskiego jazzu. Komeda razem z Polańskim wyruszył na podbój Hollywood, ale tragiczna śmierć przerwała wszystko. Wydawnictwo Znak

Izabella Frączyk Koncert cudzych życzeń Historia jakich wiele. Magda jest szczęśliwą mężatką. Mąż pracuje w aptece, ona poszukuje pracy. Wszystko wydaje się normalne do czasu, gdy dowiaduje się, że otrzymała spadek po babci. Wtedy wszystko się zmienia, jej mąż wraz z teściową spiskują za jej plecami. Postanawia przyjąć spadek. Jest to część I trylogii. Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Anna Malinowska Komendant. Życie Salomona Morela Biografia opowiadająca historię Szlomo. W czasie wojny traci swoją żydowską rodzinę, a on jako dziecko musi uciekać. Po wojnie z ofiary staje się oprawcą. Jako komendant obozu pracy Zgoda w Świętochłowicach torturuje Ślązaków, później jest funkcjonariuszem w więzieniu dla młodocianych w Jaworznie. Jednocześnie to kochający mąż, ojciec i dusza towarzystwa. Dwa oblicza człowieka, a kiedy był sobą? Wydawnictwo Agora Zbigniew T. Nowak Naturalne kuracje w przeziębieniu i grypie Książka – poradnik, z której dowiemy się jak za pomocą ziół, miodu i innych darów przyrody można leczyć przeziębienie, grypę, ból gardła. Informuje jak rozważnie wspierać układ odpornościowy organizmu. Zawiera wiele przepisów na naturalne specyfiki domowe zalecane przy tych schorzeniach oraz na różne lecznicze przetwory. Wydawnictwo Aromat Słowa

11


Nasze samorządowe sprawy XVII sesja Rady Gminy Garbów W dniu 27 listopada 2020 r. odbyły się obrady XVII sesji Rady Gminy. W związku z panująca epidemią Covid-19 sesja odbyła się w zaostrzonym reżimie sanitarnym. Po zatwierdzeniu porządku obrad przewodniczący udzielił głosu mieszkańcom Lesiec, którzy przybyli w sprawie budowy drogi gminnej nr 005955L. Wójt odpowiedział, że powyższa droga miała być budowana w roku 2015, ale na skutek sprzeciwu właścicieli gruntów, do których droga przylega, inwestycja nie mogła być zrealizowana. Jeżeli będzie zgoda mieszkańców, to droga w 2021 roku zostanie wybudowana. W toku dalszych obrad głos zabrał wójt składając sprawozdanie z działalności gminy między sesjami tj. od 30.09 do 27.11 2020 r. Informacje na ten temat zostały zamieszczone w poprzednim i obecnym numerze „Głosu Garbowa”. W kolejnym punkcie obrad Rada Gminy podjęła uchwałę w sprawie zmiany wieloletniej prognozy finansowej oraz zmian w budżecie gminy na 2020 rok. Następnie rada podjęła uchwałę w sprawie obniżenia średniej ceny skupu żyta ustaloną Komunikatem Prezesa GUS z kwoty 58,55 za 1q do kwoty 41zł za 1q, mająca zastosowanie przy obliczaniu podatku rolnego na 2021 rok na obszarze gminy Garbów. W związku z trudną sytuacja gospodarczą wynikającą z epidemii radni zdecydowali o pozostawieniu na dotychczasowym poziomie stawek podatku od nieruchomości oraz od środków transportowych. Należy podkreślić, że stawki powyższych podatków w gminie Garbów są dużo niższe od stawek maksymalnych ustalanych przez Ministra Finansów. Jesteśmy także wyjątkiem, że nie pobieramy podatku od mieszkań. Oczywiście ustalenie podatków na znacznie niższym poziomie ma bardzo wielu zwolenników, ale powoduje także obniżenie możliwości inwestycyjnych gminy. Niektóre inwestycje muszą zostać przesunięte w czasie, lub należy z nich zrezygnować. W trosce o kondycję finansową firm działających na terenie gminy Garbów Rada Gminy podjęła uchwałę w sprawie wprowadzenia zwolnień z podatku od nieruchomości w związku z ponoszeniem negatywnych konsekwencji ekonomicznych z powodu Covid-19.

Sesja Rady Gminy Garbów

W kolejnych punktach obrad Rada Gminy podjęła uchwały o: - wyznaczeniu obszaru i granic aglomeracji Garbów; - przyjęciu regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie gminy Garbów;

12

- określenia szczegółowego sposobu i zakresu świadczenia usług w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości i zagospodarowania tych odpadów; -ustalenia Programu Współpracy Gminy Garbów z organizacjami pozarządowymi oraz podmiotami wymienionymi w art. 3 ust.3 ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie na rok 2021; - zmiany statutów sołectw w gminie Garbów, w części dotyczącej sołectw Garbów I i Garbów II. W toku dalszych obrad radni zapoznali się ze stanem realizacji zadań oświatowych gminy Garbów za rok szkolny 2019/2020. Po wyczerpaniu porządku obrad przewodniczący Piotr Adamczyk podziękował wszystkim za aktywny udział i zamknął obrady sesji. Kazimierz Firlej

Gmina Garbów wśród najlepszych w Rankingu Gmin Lubelszczyzny 2020 Gmina Garbów zajęła wysokie 13 miejsce w Rankingu Gmin Lubelszczyzny 2020. Jest to najwyższe miejsce jakie przypadło naszej gminie w historii prowadzenia rankingu, który jest przygotowany przez Urząd Statystyczny w Lublinie i Fundację Rozwoju Demokracji Lokalnej. Ranking ma na celu wyłonienie gmin, które najlepiej rozwijają się pod względem społecznogospodarczym. Wyniki rankingu są oparte o dane sta- Kazimierz Firlej wójt gminy Garbów tystyki publicznej za lata 2017- 2019. Pod uwagę wzięto następujące wskaźniki: 1. dochody własne na jednego mieszkańca; 2. wydatki majątkowe i inwestycyjne na mieszkańca; 3. wydatki na administrację publiczną na mieszkańca; 4. budżety środków europejskich na mieszkańca; 5. podmioty gospodarcze zarejestrowane w REGON na 10 tys. mieszkańców; 6. udział ludności w wieku produkcyjnym w ludności ogółem; 7. saldo migracji na 1000 mieszkańców; 8. wydatki majątkowe inwestycyjne na gospodarkę komunalną i ochronę środowiska na mieszkańca; 9. czytelnicy bibliotek publicznych na 1000 mieszkańców; 10. przyrost naturalny; 11. zadłużenie względem dochodu ogółem. Zajęcie 13 miejsca w rankingu wśród 213 gmin województwa lubelskiego jest dla nas wielkim wyróżnieniem i wyrazem uznania za pracę jaką wykonujemy. Jest także zachętą do dalszej wytężonej pracy na rzecz mieszkańców gminy Garbów. Kazimierz Firlej, Wójt Gminy Garbów

Głos Garbowa


Zagospodarowanie przestrzeni publicznej parku w zabytkowym Zespole Pałacowo - Parkowym w Garbowie Etap I” „Europejski Fundusz Rolny na Rzecz Obszarów Wiejskich: Europa inwestująca w obszary wiejskie”. Dzięki pozyskanemu dofinansowaniu z programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 Gmina Garbów realizowała projekt pn: ,,Zagospodarowanie przestrzeni publicznej parku w zabytkowym Zespole Pałacowo-Parkowym w Garbowie Etap I” w ramach poddziałania „Wsparcie inwestycji w tworzenie, ulepszanie lub rozwijanie podstawowych usług lokalnych dla ludności wiejskiej, w tym rekreacji i kultury oraz powiązanej infrastruktury” - jako operację typu „Kształtowanie przestrzeni publicznej”. Zgodnie z umową zawartą z Samorządem Województwa Lubelskiego nr 00047-65170-UM0320040/18 z dnia 07 maja 2019 r. wykonane zostały prace z zakresu gospodarki drzewostanem, chodniki z kostki betonowej w zachodniej części parku, oświetlenie całości parku. Zamontowane zostały elementy małej architektury: altana, ławki, kosze na śmieci, stojaki rowerowe, ławka i postument z piaskowca oraz ławka solarna. Zostały też urządzone rekreacyjne - plac zabaw dla dzieci oraz siłownia zewnętrzna. Łączna wartość wykonanych prac 1 057 800,00 zł, przyznana kwota pomocy z PROW 497 655,00 zł.

fot. Małgorzata Sanaluta

Grudzień 2020

13


Podsumowanie roku 2020 Dobiegł końca 2020 rok. Był to rok bardzo ważnych rocznic i wydarzeń: 100-lecie Bitwy Warszawskiej, 100-lecie urodzin św. Jana Pawła II, beatyfikacja kardynała Stefana Wyszyńskiego (zawieszona z powodu pandemii), 30-lecie samorządu terytorialnego. Niestety, nie mogliśmy ich obchodzić uroczyście, tak jak planowaliśmy. Rok 2020 okazał się całkiem inny od wcześniejszych. Wszystko przez pandemię koronawirusa COVID-19. Pierwsze dwa miesiące niczego złego nie zapowiadały. Życie toczyło się normalnie. Wszystko zmieniło się w marcu, kiedy to przeżyliśmy szok. Zamkniecie szkół, przedszkoli, w bardzo ograniczonym zakresie funkcjonowały różne instytucje, urzędy. Tragedie przeżywało wielu przedsiębiorców, których firmy z dnia na dzień przestały funkcjonować. Wielu ludzi straciło pracę. Wirus i restrykcje wprowadzane z tego powodu spowodowały liczne ograniczenia w życiu codziennym. Pandemia spowodowała wielkie zmiany w życiu społecznym i gospodarczym całego świata. Także w naszej gminie wyraźnie odczuwamy skutki epidemii. Praktycznie zamarło życie społeczne i kulturalne. Szkoły są nadał zamknięte, uczniowie uczą się zdalnie. A to właśnie szkoły były główną ostoją życia społeczno - kulturalnego w naszej gminie. Uczniowie z nauczycielami przygotowywali oprawę artystyczną gminnych uroczystości patriotycznych. W tym roku musieliśmy zrezygnować z tradycyjnych obchodów świąt narodowych 3 maja, 11 listopada, 30-lecia obchodów samorządu terytorialnego, dożynek. Obchodziliśmy je w ograniczonym zakresie. Zrezygnowaliśmy z organizowania festynów, imprez plenerowych, konkursów, wystaw, jubileuszy. Na szczęście pandemia nie przeszkodziła nam w realizacji zaplanowanych inwestycji. Rok 2020 był pod tym względem jednym z najlepszych. Prawie wszystkie inwestycje, a w szczególności te najbardziej kosztowne były wykonywane przy bardzo dużym udziale środków zewnętrznych, głównie funduszy z Unii Europejskiej oraz budżetu państwa. Rok 2020 był rokiem kontynuacji rozbudowy infrastruktury drogowej. Z wykorzystaniem środków z Funduszu Dróg Samorządowych (FDS) powstały kolejne kilometry dróg podnoszące komfort życia mieszkańców. Było to 6926 m dróg asfaltowych. Z wykorzystaniem środków z UE wybudowaliśmy 2750 m dróg. Łącznie wykonaliśmy ponad 12 km dróg o nawierzchni asfaltowej oraz 516 m podbudowy betonowej. W trosce o bezpieczeństwo mieszkańców budowaliśmy oświetlenie drogowe oraz chodniki. Myśląc o ochronie środowiska i zmniejszeniu kosztów ogrzewania przeprowadziliśmy termomodernizację budynku Szkoły Podstawowej w Garbowie. W przyszłym roku mamy nadzieję, że szkoła będzie ogrzewana gazem, którego linia będzie rozprowadzana w Garbowie. Następną inwestycją uwzględniającą ochronę środowiska jest budowa nowej oczyszczalni ścieków w Garbowie. Inwestycja miała być ukończona w tym roku, ale ze względu na pandemię koronawirusa termin zakończenia został przesunięty na początek 2021 roku. Staramy się także, aby mieszkańcy mieli warunki do relaksu i aktywnego wypoczynku. W tym celu została przeprowadzona rewitalizacja parku w Garbowie. Można tam pospacerować nowymi alejkami, odpocząć na ławce czy też w altance, dzieci mogą się bawić na placu zabaw, a dorośli poćwiczyć na siłowni zewnętrznej. Kazimierz Firlej

INWESTYCJE GMINNE

Próg zwalniający na ul. Kalinowej w Zagrodach

Zakończona termomodernizacja budynku szkoły w Garbowie

Oczyszczalnia ścieków w Garbowie

Prace wykończeniowe przy budowie oczyszczalni fot. K. Firlej

14

Głos Garbowa


Inwestycje gminne wykonane w 2020 roku Zadania drogowe - zostały wykonane nawierzchnie asfaltowe na drogach gminnych: Lp.

Miejscowość

1.

Wola Przybysławska

2.

Meszno

3.

Długość w metrach

Koszt całkowity w złotych

Kwota dofinansowania

1.120

242.397

121.198 FDS

660

154.000

77.000 FDS

Leśce

1.176

305.850

214.095 FDS

4.

Leśce- Borków

3.970

913.325

639.327 FDS

5.

Gutanów

2.750

733.853

466.950 UE w ramach PROW

6.

Garbów

670

88.6455

1.000 FOGR Urząd Marszałkowski

7.

Wola Przybysławska

760

114.609

środki własne gminy

8.

Gutanów

626

81.945

środki własne gminy

9.

Piotrowice Kolonia

300

43.390

środki własne gminy

Została wykonana podbudowa betonowa o długości 516m na ulicy Brzozowej w Zagrodach. Koszt - 98.495zł. Środki własne. Został rozstrzygnięty przetarg na wykonanie nawierzchni asfaltowej o długości 465m w Bogucinie. Koszt wyniesie 122.886 zł w tym dofinansowanie z FDS 61.443 zł.

Inwestycje podnoszące jakość życia mieszkańców 1. „Przebudowa i rozbudowa oczyszczalni ścieków w Garbowie”. Koszt 5.826.500 zł. W roku 2020 wydatki wyniosły 3.869.204 zł. Na tę inwestycje otrzymaliśmy dofinansowanie z UE, RPO WL w kwocie 3.586.803 zł. 2. „Termomodernizacja budynku Zespołu Szkół w Garbowie”. Koszt 2.435.400 zł z czego dofinansowanie z UE, RPO WL 1.750.000 zł. 3. Rozbudowa kanalizacji sanitarnej na ulicy Dolnej w Garbowie. Koszt 83.940 zł. 4. Rozbudowa sieci wodociągowej na ulicy Makowej w Garbowie. Koszt 48.500 zł 5. Wymiana stolarki okiennej w świetlicy w Gutanowie. Koszt 8.979 zł. 6. Zakup 32 sztuk nowych laptopów w ramach programu Zdalna Szkoła w całości sfinansowane ze środków Unii Europejskiej – 74.469zł 7. Zakup sprzętu komputerowego dla uczniów w ramach programu Zdalna Szkoła sfinansowany w całości ze środków UE w kwocie 58.281 zł. Przetargi

- Wykonanie ocieplenia i elewacji budynku OSP w Woli Przybysławskiej. Koszt – 86.600, w tym dofinansowanie z WFOS – 38.000 zł. - Położenie kostki brukowej przed remizą OSP w Woli Przybysławskiej. Koszt – 16.095 zł. - Montaż bramy wjazdowej oraz drzwi do garażu OSP w Woli Przybysławskiej. Koszt – 21.377 zł. - Montaż instalacji fotowoltaicznej oraz konwektorów elektrycznych w budynku OSP w Piotrowicach Wielkich. Koszt – 50.000 zł. - Budowa oświetlenia drogowego w Woli Przybysławskiej. Koszt – 16.482 zł. - Montaż wiat przystankowych w Garbowie i Zagrodach – 22.140 zł. - Montaż progów zwalniających na ul. Kalinowej w Zagrodach – 9.177 zł. - Projekt oświetlenia drogowego na ul. Kościelnej w Garbowie – 17.276 zł. - Projekt oświetlenia drogowego na ul. Jarzębinowej w Garbowie – 17.276 zł.

Inwestycje w zakresie sportu i rekreacji Zagospodarowanie przestrzeni zabytkowego parku w Garbowie - 1.057.800zł w tym dofinansowanie z UE – 497.655zł.

Został ogłoszony przetarg na realizacje projektu „Słoneczny Garbów etap II” polegający na montażu instalacji fotowoltaicznych. Wartość projektu wynosi 3.127.226zł. Dofinansowanie z UE, ROP WL 1.328.112 zł. Został ogłoszony przetarg na „Modernizacje i rozbudowę oświetlenia ulicznego w gminie Garbów”. Całkow ita w artoś ć projektu w ynos i 2.914.782zł. Dofinansowanie z UE, RPO WL 2.020.638zł.

Inwestycje podnoszące poziom bezpieczeństwa na terenie gminy - Montaż barierek ochronnych i wykonanie chodnika z kostki brukowej na grobli między stawami w Garbowie. Koszt – 116.000 zł - Wykonanie oświetlenia drogowego w Przybysławicach. Koszt – 36.285zł. - Prace wykończeniowe przy budowie remizy OSP w Janowie. Koszt- 37.103zł.

Grudzień 2020

fot. Zawisza Garbów

- Regeneracja murawy boiska piłkarskiego GTS Zawisza Garbów – 11.253 zł. - Budowa altany przy remizie OSP Garbów – 10.000 zł. - Zakup kosiarki przez BKS Bogucin – 16.000 zł. - Ogrodzenie boiska przy szkole w Bogucinie – 10.000zł.

15


Wydarzenia kulturalne i społeczne w 2020 roku Styczeń - Już po raz 25 pracownicy GOPS i wójt zaprosili osoby starsze i samotne na spotkanie opłatkowe. - III Garbowski Orszak Trzech Króli. -Koncert kolęd i pastorałek w wykonaniu Orkiestry Wojskowej z Lublina w kościele w Garbowie. - Charytatywny Turniej Piłkarski zorganizowany przez GTS Zawisza Garbów. Luty - Jubileusz 85-lecia KGW w Garbowie. - II Przegląd Orkiestr Dętych w szkole w Przybysławicach. - Karnawałowe spotkanie seniorów w SP w Przybysławicach. - Promocja tomiku wierszy Zofii Abramek „Przez życie boso” w SP w Bogucinie. - Turniej Halowej Piłki Nożnej – memoriał Kamila Usarka zorganizowany przez GTS Zawisza Garbów.

II Przegląd Orkiestr Dętych – gra Garbowska Orkiestra Dęta

Marzec - XXV Dzień Kobiet na Ludowo – Teatralne Forum Kobiet. Kwiecień - Wirtualne czuwanie w 15 rocznicę śmierci Jana Pawła II. - Jubileusz 100-lecia urodzin Pana Aleksandra Wawerskiego. Maj - 229. rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja - msza św. i złożenie kwiatów pod Kamieniem Kościuszki. Czerwiec -Zakończenie roku szkolnego w reżimie sanitarnym, w związku z COVID-19 - I tura wyborów prezydenckich.

Międzynarodowy Wyścig Kolarski Tandemów o Puchar Marszałka Lubelszczyzny. Parakolarze w Garbowie

Lipiec - XXIII Międzynarodowy Wyścig Kolarski o Puchar Marszałka Województwa Lubelskiego w Parakolarstwie. - II tura wyborów prezydenckich. Sierpień - Dożynki Gminno-Parafialne. - VI Spotkania Młodych Archidiecezji Lubelskiej. Wrzesień - 81 Rocznica wybuchu II wojny światowej, złożenie kwiatów i zapalenie zniczy w miejscach pamięci narodowej. -Rozpoczęcie roku szkolnego w warunkach reżimu sanitarnego. - Narodowe Czytanie „Balladyny” Juliusza Słowackiego.

Dożynki Gminno-Parafialne w Garbowie

Październik - Święto Edukacji Narodowej. Listopad - 1-2 listopada – z powodu pandemii zamknięte cmentarze i niemożność uczestniczenia w uroczystościach Wszystkich Świętych. - 11 listopada – obchody Święta Niepodległości - msza święta i złożenie wieńców w miejscach pamięci. Grudzień - Ogłoszenie przez Główny Urząd Statystyczny w Lublinie wyników Rankingu Gmin Lubelszczyzny. Gmina Garbów zajęła wysokie 13 miejsce. - Uroczystość Świąt Bożego Narodzenia. Delegacja OSP Garbów przed Pomnikiem Odzyskania Niepodległości w Garbowie, w dn. 11 listopada fot. S.M. Stępniak

16

Głos Garbowa


Organizacje z terenu gminy Na terenie gminy działa wiele organizacji i stowarzyszeń pozarządowych. Podejmują one działania, których gmina nie wykonuje lub nie powinna wykonywać. Niestety działalność organizacji pozarządowych była w tym roku bardzo mocno ograniczona z powodu epidemii COVID-19 i wynikających z tego powodu restrykcji. Mimo wszystko starały się wykonywać swoje zadania statutowe najlepiej jak było to możliwe. Już od 30 lat aktywnie i prężnie działa z wielkim pożytkiem dla społeczności lokalnej Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Garbowskiej, które jest inicjatorem wielu wydarzeń kulturalnych i społecznych na terenie gminy. Z inicjatywy TPZG ukazało się szereg wydawnictw pokazujących ludzi, wydarzenia i piękno ziemi garbowskiej. TPZG od 30 lat wydaje lokalną gazetę „Głos Garbowa”, która informuje o bieżących wydarzeniach w gminie oraz jest kopalnią, wiedzy o historii naszej małej ojczyzny. Tak bogata działalność jest zasługą wielu regionalistów a w szczególności p. prezes TPZG Haliny Stępniak i red. nacz. „Głosu Garbowa” Stanisława M. Stępniaka, który pełni tę funkcje od początku wydawania gazety. Na terenie gminy aktywnie działa 10 KGW. Panie słyną z pięknych, misternie uwitych wieńców dożynkowych oraz biorą aktywny udział w życiu społecznym i kulturalnym gminy. Nad bezpieczeństwem mieszkańców czuwa około 250 strażaków i strażaczek działających w 7 jednostkach OSP. OSP Garbów i OSP Wola Przybysławska należą do KSRG. Dzieci i młodzież mogą uprawiać sport w 4 klubach działających na terenie gminy: GTS Zawisza Garbów, BKS Bogucin, LKS Wola Przybysławska, UKS przy Szkole Podstawowej w Przybysławicach. Przy Szkole Podstawowej w Garbowie z pożytkiem dla społeczności szkolnej działa Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Inicjatyw Lokalnych i Oświatowych WEKTOR. Od 6 lat działa Garbowska Orkiestra Dęta, która swoimi występami uświetnia uroczystości państwowe, gminne, kościelne. Przy SP w Bogucinie we współpracy ze Stowarzyszeniem Mój Bogucin działa Zespół Tańca Ludowego „Bogutki”, który występuje na uroczystościach gminnych, kościelnych, a także promuje gminę poza jej granicami. Miłośniczki tańca mogą doskonalić swoje umiejętności w Zespole Tańca Nowoczesnego Volumen, który działa przy Gminnej Bibliotece Publicznej w Garbowie. Niezwykłą aktywność przejawiają seniorzy zrzeszeni w 2 kołach Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów. Już trzecią kadencję działa Młodzieżowa Rada Gminy zajmując się głównie problematyką dzieci i młodzieży. W wielu miejscowościach naszej gminy działają: Stowarzyszenie Mój Bogucin, Stowarzyszenie Nasz Gutanów, Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Borków i Janów, Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Leśce. Wszystko co robimy, co udało się osiągnąć dla dobra wspólnego, dla społeczności lokalnej powstaje dzięki zgodnej współpracy radnych, sołtysów, szkół, parafii i stowarzyszeń działających na terenie gminy oraz pracowników Urzędu Gminy Garbów i gminnych jednostek organizacyjnych. Wójt Gminy Garbów, Kazimierz Firlej „Może na polskiej ziemi nie powstać wiele rzeczy, ta czy inna fabryka - to jeszcze nie będzie najważniejsza strata. Najważniejsza strata będzie wówczas, gdy naród stanie się niemy, zalękniony, oderwany od twórczości kulturalnej”. Stefan kard. Wyszyński

Grudzień 2020

Minął miesiąc 6.12. – Mikołajki 11.12. – Ogłoszenie przez Główny Urząd Statystyczny w Lubinie wyników Rankingu Gmin Lubelszczyzny. Gmina Garbów zajęła wysokie 13 miejsce. 13.12. – 39 rocznica wprowadzenia stanu wojennego. 15.12. – Sesja sołtysów 24.12. – Wigilia 25.12. – Boże Narodzenie 30.12. – XVIII sesja Rady Gminy Garbów 31.12. – Sylwester

102 rocznica Powstania Wielkopolskiego Powstanie wielkopolskie wybuchło 27 grudnia 1918 r. w Poznaniu, w czasie wizyty powracającego do Polski Ignacego Jana Paderewskiego, który przybył 26 grudnia do Poznania, owacyjnie witany. Tego samego dnia wygłosił przemówienie do rodaków licznie zgromadzonych przed hotelem Bazar. Nazajutrz, 27 grudnia, swoją paradę wojskową na Świętym Marcinie urządzili Niemcy – zrywano polskie i koalicyjne flagi, napadano na polskie instytucje – doszło do zamieszek, w wyniku których wywiązała się walka, podjęta następnie przez oddziały kierowane przez Polską Organizację Wojskową Zaboru Pruskiego. W pierwszym okresie walk, Polakom udało się zdobyć większą część miasta. Ostatecznie zostało ono wyzwolone 6 stycznia, kiedy przejęto lotnisko Ławica. Powstańcy w krótkim czasie opanowali całą Prowincję Poznańską z wyjątkiem jej północnych (Bydgoszcz, Piła) i południowowschodnich (Leszno, Rawicz) obrzeży. Powstanie zakończyło się 16 lutego 1919 r. zwycięstwem Polaków i rozejmem w Trewirze, który rozszerzał na front powstańczy zasady rozejmu z 11 listopada 1918 kończącego I wojnę światową.

Z życia parafii REKOLEKCJE ADWENTOWE W dniach 15-17 grudnia /wtorek-czwartek/ rekolekcje adwentowe w parafii Garbów. Duchowym przewodnikiem był ks. Grzegorz Korgul, KUL JPII. W dniach 12-13 /sobota-niedziela/ rekolekcje adwentowe w parafii Garbów-Cukrownia, które poprowadził ks. Tadeusz Szaniawski kapelan sióstr salezjanek w Garbowie.

Aukcja na hospicjum „Małego Księcia” W czasie Rekolekcji w kościele Macierzyństwa NMP w Garbowie-Cukrowni odbywała się aukcja ozdób świątecznych, choinkowych, stroików i ciast. Dochód z niej przeznaczony został na hospicjum „Małego Księcia” w Lublinie.

Epidemia zmieniła tradycyjną kolędę Ze względu na zaistniałą sytuację Kuria Metropolitalna wydała komunikat w którym informowała, iż w tym roku nie będzie w Archidiecezji Lubelskiej wizyty duszpasterskiej zwanej kolędą. Nie wyklucza się posługi pobłogosławienia nowych domów na zaproszenie rodziny i odwiedzania chorych.

Uwaga! Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji i chcesz porozmawiać z psychologiem, dzwoń pod bezpłatny numer 800 70 2222 całodobowego Centrum Wsparcia dla osób w kryzysie.

17


Jubileusz 10-lecia GROSZKA w zabytkowym młynie w Garbowie 11 grudnia 2020 roku sklep GROSZEK przy ul. Młyńskiej w Garbowie, obchodził 10-lecie istnienia. Z tej okazji właściciele Małgorzata i Tomasz Jóźwiakowie wręczyli sprzedawczyniom bukiety kwiatów.

Samoobsługowy sklep spożywczy GROSZEK mieści się w odremontowanym zabytkowym, starym młynie, spichlerzu, który pochodzi z XIX wieku. W 2010 r. nieruchomość kupił Tomasz Jóźwiak od Agencji Nieruchomości Rolnych. Po wyremontowaniu budynku powstał kompleks handlowousługowy.

Sklep Groszek, w którym wszyscy chętnie robią zakupy

fot. S.M. Stępniak

Świąteczna inicjatywa lokalna Tegoroczny, przedświąteczny czas jest zupełnie odmienny, niż ten do którego zdążyliśmy się przyzwyczaić. Okres pandemii sprawia, że osłabiają się nasze relacje międzyludzkie, a kontakty są ograniczone. Również szkoła przeżywa trudny czas. Uczniowie nie mogą spotykać się z rówieśnikami i nauczycielami tak, jak kiedyś. Nie mogą wspólnie zaśpiewać kolędy, nie połamią się opłatkiem podczas szkolnej wigilii. W związku ze zbliżającymi się Świętami Bożego Narodzenia Szkoła Podstawowa im. Zofii Trzcińskiej - Kamińskiej w Leścach zorganizowała inicjatywę lokalną „Świecąca choinka”. Udekorowanie lampkami drzewka znajdującego się obok budynku szkoły, ma na celu wyrażenie łączności z uczniami oraz ich bliskimi. Dzięki temu uczniowie mogą poczuć, że nauczyciele oraz pracownicy o nich pamiętają i czekają na ich powrót. Żeby zrealizować to przedsięwzięcie koordynatorki inicjatywy zgłosiły się o pomoc do lokalnych firm. Dzięki nim dzisiaj możemy podziwiać pięknie ustrojone i świecące nocą drzewo oraz dodatkowe oświetlone elementy.

W imieniu uczniów, nauczycieli oraz dyrekcji szkoły składamy serdeczne podziękowania firmom z Lesiec oraz życzliwym mieszkańcom, którzy przyczyniły się do powstania tej pięknej świątecznej dekoracji (pełna lista darczyńców i osób pomagających znajduje się na stronie internetowej szkoły). Chcemy wszystkim zaangażowanym jeszcze raz podziękować, gdyż bez Państwa pomocy nie zrealizowalibyśmy szkolnego projektu, który cieszy oko nie tylko uczniów, ale także mieszkańców Lesiec i osób przejeżdżających. Życzymy Państwu wielu sukcesów w życiu zawodowym jak i osobistym w nadchodzącym Nowym Roku. tekst i fot: D. Tkaczyk i A. Stachal

Sprostowanie Spichlerz z XIX wieku w Garbowie po remoncie

18

W nr 10-11 Głosu Garbowa wkradł się błąd. Winno być: 31 października zmarła w wieku 79 lat Krystyna Łaszcz wieloletnia Przewodnicząca KGW w Borkowie. Przepraszamy.

Głos Garbowa


Święta Bożego Narodzenia w Parafii Garbów

fot. H. Bieniek

i w Parafii Garbów-Cukrownia

fot. arch. parafii

fot. arch. parafii "GŁOS GARBOWA"- MIESIĘCZNIK. Redaguje kolegium w składzie: Redaktor naczelny - Stanisław M. Stępniak, sekretarz redakcji - Halina Stępniak Współpracują: Kazimierz Firlej, Małgorzata Sanaluta, Edyta Kramek, Marta Plecha, Elżbieta Stodulska, Piotr Chabros, Hubert Bieniek WYDAWCA: Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Garbowskiej, 21-080 Garbów, tel. kom. 537 496 490, e-mail: glosgarbowa@o2.pl DRUK: INTERGRAF, www.intergraf-lubartow.pl; nakład 550 egz.; Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych oraz zastrzega sobie prawo opracowania tekstów i zmiany tytułów


Współczesne kolędowanie – dzieci z bloku w Zagrodach

fot. D. Korzan

Profile for garbow

Głos Garbowa grudzień 2020  

Głos Garbowa grudzień 2020  

Profile for garbow
Advertisement