Page 63

KWARTALNIK LAKTACYJNY nr 2/2016 63 Jak przystało na nowoczesne mamy dbacie o swoją kondycję, tężyznę fizyczną. Wybieracie sobie odzież sportową, a  nawet kreacje na fitness. Ale czy uwzględniacie w  swoich sport-zestawach biustonosz sportowy z  prawdziwego zdarzenia? I nie mam tu na myśli elastycznego topiku czy topa-plaskacza z  bajer logo. W swojej pracy (a mam często styczność z mamami fitness) słyszę także: ,,ćwiczę w  moim starym biustonoszu, bo już do niczego się nie nadaje ”. No tak, a dlaczego tak zagajam o tych sportbiusthaltach? Po co? Właśnie! W czasie uprawiania aktywności fizycznej, zwłaszcza: joggingu, fitness, jumpingu, jazdy konnej, biust jest narażony na przeciążenia. W czasie intensywnego ruchu np. podczas biegu (bynajmniej nie spinterskiego) przeciętny kobiecy biust przemieszcza się w górę z częstotliwością 3 Hz, prędkością 0,8 m/s, opadając już z prędkością 1 m/s, nieco mniejsze prędkości osiąga, kołysząc się na boki. To tyle danych naukowych. Sprzyja to nadrywaniu więzadeł Coopera i  wyciąganiu włókien kolagenowych — odpowiedzialnych za przytrzymanie biustu na klatce piersiowej. Skutkuje to zmianami jędrności piersi i ich deformacji. Zjawisko to jest niestety nieodwracalne. Biust mamy karmiącej jest o wiele delikatniejszy i bardziej narażony na urazy. A może czasem odczuwacie ,,ciągnący” ból piersi po takim podskakującym wyciskaniu potów? To jest właśnie objaw przeciążenia biustu. Ale można temu zaradzić. Wystarczy dobrać odpowiedni biustonosz sportowy. Wcale nie musi się to wiązać z dużymi kosztami. Biustonosz sportowy musi posiadać zabudowane, wyprofilowane miseczki obejmujące dookoła każdą pierś z  osobna, zamykające od góry piersi, oraz doskonale mocować się na mostku. Taki biustonosz skutecznie kontroluje ruch piersi i chroni biust przed deformacją i bólem. Daje też poczucie komfortu przytrzymania biustu, a nie spłaszczenia. Żadna z nas nie lubi efektu fali na klatce piersiowej podczas ruchu. Oczywiście, prawdziwy biustonosz sportowy musi być uszyty, jak odzież sportowa, z  surowców doskonale transpirujących (odprowadzających) wilgoć. Ostatnia rzecz, jaka nam jest potrzebna, to ,,efekt mopsa”. Konieczne jest podszycie surowcem stabilizującym, uniemożliwiającym odkształcanie się misek i  wyciąganiem się biustonosza w  czasie ruchu.

Cechuje go również szeroki pas obwodu, zapinany na wielorzędowe haftki i wykończony szeroką, komfortową, elastyczną taśmą, a także szerokie, podszyte pianką ramiączka. Biustonosz sportowy dopasowuje się inaczej niż typowy biustonosz codzienny. Nie możemy sobie pozwolić na kompletny luz. Aby spełniał swoje zadanie, musi mocno, stabilnie przylegać w zależności od stopnia przeciążeń w  ruchu. Aby wzmocnić efekt odciążenia ramion i mocnego przytrzymania biustu (zwłaszcza w  przypadku średnich i  dużych ciężkich biustów), można zebrać i  spiąć ramiączka na plecach specjalną klamrą, tak aby zbliżyły się do siebie jak w bokserce. Chodzi nam przecież o  przytrzymanie, asekurację biustu i zapobieżenie mikrourazom więzadeł. W przypadku mam w ciąży z uwagi na łagodny typ aktywności nie ma potrzeby mocno spinać biustu. Ważnie, aby był komfortowo, stabilnie podtrzymany. Mam nadzieję, że ten artykuł uświadomi Wam wagę tematu. Zamiast kupować kolejny biustonosz w  koronkę, kokardkę czy inne cudeńko, zainwestujcie w  prawdziwy biustonosz sportowy gwarantujący Wam świetną kondycję… biustu.

Kwartalnik laktacyjny numer 2/2016  
Kwartalnik laktacyjny numer 2/2016  

Letni numer Kwartalnika Laktacyjnego