Kwartalnik Laktacyjny 4/2016

Page 24

temat numeru

24

KWARTALNIK LAKTACYJNY nr 4/2016

Rybka na święta Agata Aleksandrowicz

Święta to czas, w którym na stołach znajdziemy oprócz barszczu, grzybów i pierogów, ryby w różnej postaci i różnych gatunków. Które z ryb są bezpieczne i polecane w diecie matki karmiącej? Jakie znaczenie ma obecność rtęci w mięsie ryb? Rtęć jest to toksyczny pierwiastek, który w dużych ilościach może negatywnie wpłynąć na zdrowie oraz rozwój człowieka. WHO szacuje, że w zależności od wybranych populacji rybackich od 1,5/1000 do 17/1000 dzieci wykazuje problemy rozwojowe związane z konsumpcją ryb zanieczyszczonych rtęcią. Rtęć w środowisku, a co za tym idzie w mięsie ryb, związana jest niestety z działalnością człowieka. Rtęć w środowisku naturalnym, po uwolnieniu na skutek działalności wydobywczej czy energetycznej, występuje pod postacią metylortęci i kumuluje się w mięsie ryb i skorupiaków. Spożywanie ryb zawierających wysokie stężenie rtęci w organizmie jest jedną z najistotniejszych dróg ekspozycji na rtęć dla człowieka. Co istotne, proces obróbki cieplnej nie eliminuje rtęci z mięsa ryb. Rtęć z mięsa ryb pokonuje barierę łożyskową, więc ekspozycja na ten pierwiastek może odbywać się już w okresie prenatalnym. W kwestii laktacji WHO stoi na stanowisku, że dobrodziejstwa płynące z karmienia piersią, przewyższają ryzyko ekspozycji na rtęć poprzez mleko matki i zaleca karmienie piersią w każdych społecznościach i niezależnie od miejsca ryby w diecie matki. Nie należy też eliminować ryb ani skorupiaków z diety, ponieważ spożycie ryb ma wiele pozytywnych aspektów zdrowotnych – dostarczają do organizmu wartościowe białka, kwasy tłuszczowe omega-3, witaminy, sole mineralne.

Najbardziej skażone rtęcią są gatunki ryb drapieżnych, które spożywają inne ryby (następuje tutaj kumulacja rtęci ze środowiska oraz z mięsa innych ryb). Oznacza to, że za generalną zasadę należy przyjąć, że najbezpieczniejsze są małe, niedrapieżne ryby, które żyją krótko. Bezpieczne są też norweskie ryby hodowlane, co potwierdził w 2015 roku raportem The National Institute of Nutrition and Seafood Research w Norwegii. Średnie stężenie rtęci w rybach bałtyckich jest niskie w porównaniu do światowych norm. Hodowlany karp i pstrąg mają bezpieczne ilości metali ciężkich, które nawet nie ocierają się o normę oraz nie zawierają pozostałości leków czy antybiotyków weterynaryjnych w organizmie i można spokojnie je zjadać. Panga i tilapa – popularne ryby hodowlane, importowane z Wietnamu i Chin zawierają znaczne ilości rtęci w mięsie. Pomimo że nie stanowią one zagrożenia, bo nadal nie przekraczają norm, to jednak jeżeli do wyboru mamy rodzime ryby o znacznie niższym stężeniu substancji niepożądanych, to po nie właśnie powinnyśmy sięgać. Nie odmawiajcie więc sobie karpia po grecku czy tradycyjnych smażonych filetów. Jednocześnie można spokojnie sięgnąć po norweskiego łososia, który jest rybą bogatą w dobre tłuszcze.


Millions discover their favorite reads on issuu every month.

Give your content the digital home it deserves. Get it to any device in seconds.